[00:03] - Para Radio. Poznajemy nieznane. Jedyna taka audycja w grudziądzkim radio internetowym i Radiu Paranormalium. Serdecznie zapraszam. Arek Paterek. Para Radio. Poznajemy nieznane. Witam serdecznie wszystkich po dłuższej przerwie, niż się spodziewałem. Na pewno po dłuższej przerwie, niż spodziewałem się ja i widzowie. Niestety, ale czasami tak się układa, że czasu na radio jest mniej niż ja tego bym chciał i być może wy byście tego chcieli.
Ale dzisiaj wracamy w pierwszym po końcu świata programie Para Radia, a wracamy z tematem, który będzie jak lubiany przez wielu stek. Będzie to temat krwisty, a mówić będziemy o wampirach, o wampiryzmie ogólnie, o wampirach i o tym wszystkim, co jest z tym tematem związane. Moim gościem jest dzisiaj Luna. Witaj Luna.
[01:07] - Witam.
[01:09] - Zostałaś mi polecona jako osoba, która specjalizuje się i jest kimś, kto bardzo dużo wie o tym temacie, o którym dzisiaj będziemy mówić, czyli o wampiryzmie i wampirach. Skąd może się wzięło twoje zainteresowanie tym tematem może na początek?
[01:31] - Jeśli chodzi o mnie, to zaczęło się tak naprawdę od fascynacji filmowych. Natomiast od 2003 roku prowadzę portal, który się powoli rozwijał na temat wampiryzmu.
[01:46] - Może podaj adres tego portalu, bo na pewno słuchacze z chęcią wejdą i poczytają.
[01:51] - Jeśli ktoś byłby zainteresowany to zapraszam bardzo serdecznie. BloodLuna.org. Można znaleźć w Google nas.
[01:59] - Okej. Luna w takim razie tak jak zawsze zaczynamy od podstaw, czyli od tego, czym właściwie jest wampiryzm. Takie podstawowe informacje co to jest, z czym to się je?
[02:15] - To jest bardzo dobre pytanie i tak naprawdę do tej pory nie zostało to ściśle zdefiniowane tak jak mamy definicję atomów czy czegoś takiego. Wampiryzm jest do końca niezbadany . Natomiast na pewno ma duży związek z wierzeniami demonologicznymi, z mitologią i jeśli chodzi o główny wątek, to chodzi o wiarę w trupy, które ożywały i żywiły się ludzką krwią. Natomiast to potem się rozwinęło w bardzo różne rzeczy.
[02:55] - Ja tu mam taki wyciąg z „Encyklopedii Polskiej Demonologii”. Kiedy chciałem przeczytać sobie parę słów o wampirze, automatycznie odesłało mnie do hasła upiór.
[03:08] - Tak, to jest bardzo ciekawy związek. Słowo wampir niewątpliwie pochodzi ze słowiańskiej grupy językowej i ono w pewnym momencie, dosyć wcześnie, jakoś w średniowieczu przeniosło się na grunt zachodni, germański, anglosaski. I wtedy w części naszej wschodniej Europy słowo upiór przejęło tę rolę słowa wampir. I tak naprawdę, mimo że słowo wampir jest słowiańskie, to do XX wieku słowo wampir było postrzegane jako obce dla nas i raczej słowo upiór było używane. Dlatego na Zachodzie raczej się nie używa słowa upiór. Słowo wampir jest wystarczające.
[04:04] - Właśnie nasi przodkowie oprócz tego słowa upiór mówili między innymi upier, upierzyca, upiorzyca, upir, upiż, łap, łupi, łupior, łupisz, martwiec, miertwiec, niełop, wampierz. Wampir to jest to słówko, o którym dzisiaj będzie najwięcej mówili. Dalej wąpierz, wąpiur, wąpir, wąpiż, wąpor, wieszczy, wpyr, wupi, wypiór.
[04:27] - Tak, to wszystko są wariacje prasłowiańskich wersji. Kiedy ten prasłowiański język się rozpadał na poszczególne grupy, to powstawały takie regionalne wariacje i też oczywiście ludowe, które brzmią z natury rzeczy właśnie w ten sposób.
[04:44] - Najzabawniej chyba brzmi dydul.
[04:47] - To może jakieś południowe.
[04:49] - Nie jest to nigdzie opisane, ale również występuje tu słowo dydul. Dobrze, czyli jeżeli nie możemy tak jednoznacznie określić, czym ten wampiryzm jest, to może pomówmy troszeczkę o historii tego zjawiska, bo tak to powinniśmy nazwać, bo jest to zjawisko kulturowe, obecnie bardzo mocno związane z popkulturą. To może zacznijmy od tej historii, od pierwszych wzmianek o wampirach, o rozkwicie zainteresowania tą tematyką.
[05:23] - Jeśli chodzi o występowanie wampira, to pierwsza rzecz, to trzeba powiedzieć, że jest zjawiskiem ogólnoświatowym. Na gruncie większości przynajmniej zbadanych kultur istnieje coś takiego jak wampir, chociaż nazywa się to z natury rzeczy trochę inaczej. Więc tak naprawdę wzmianki o wampirach można by sytuować bardziej w kulturze śródziemnomorskiej, więc to będą lamie, to będą harpie, to będą na przykład Lilit w kulturze bliskowschodniej.
[06:05] - Mhm.
[06:06] - Jeśli chodzi o same wampiry, takie nasze słowiańskie, to tak naprawdę bardzo późno w ogóle wzbudziły zainteresowanie. Zresztą wiadomo, że język-
[06:20] - I chyba straciliśmy połączenie z Luną. Tak, straciliśmy połączenie. Za chwilkę wracamy. Już się łączymy. Wiecie, drodzy słuchacze, że nagrywamy ze studia przez internet i czasami takie rzeczy się zdarzają. Już się łączymy. Prosimy o chwileczkę cierpliwości. Już mamy Lunę z powrotem. Oddajemy ci głos.
[06:52] - Jeśli chodzi o nasz grunt słowiański, to ponieważ język polski bardzo późno zaczął być zapisywany i w ogóle o kulturze polskiej niewiele się pisało, była mocno chrystianizowana, to te wątki gdzieś tam pojawiają się tak naprawdę w późniejszych czasach i dopiero gdzieś na przykład w XVIII wieku zaczęto się faktycznie interesować, opisywać te wierzenia ludowe związane z wampiryzmem. Więc one już były mocno przerobione przez chrześcijaństwo.
[07:30] - A o czym mówiły te pierwsze wzmianki? O wampirach albo o protoplastach wampirów?
[07:39] - Znaczy pierwsze wzmianki to są przede wszystkim jakieś napomknięcia o tym, że istnieje wiara w upiory na przykład. Bardzo krótkie, ścisłe wzmianki, doniesienia na przykład do Watykanu o tym, że na ziemiach słowiańskich księża walczą z wyplenianiem tego typu wierzeń w demony i w upiory.
[08:02] - Jednak jak już wspomniałaś, to wiara w ten wampiryzm ma swój rodowód przedchrześcijański. I może właśnie o tych przedchrześcijańskich wzmiankach parę słów.
[08:18] - To znaczy tak. Na pewno jeśli chodzi o polskie tereny, to tutaj mieliśmy właśnie wiarę w rozmaite demony, takie jak upiory, latawce, tak zwane martwce, strzygi. To wszystko jest ściśle powiązane też zresztą z wierzeniami południowymi, bo właśnie obok lami, obok strzyg, czyli wiedźm właściwie, istniały te nasze słowiańskie demony. One wszystkie są powiązane z kulturą grecką.
[08:58] - Rozumiem. Więc może kiedy już jesteśmy przy historii, to myślę, że warto by było wspomnieć o przypadkach, które są odnotowane przez historyków i zapisane na kartach jakichś, powiedzmy poważniejszych źródeł historycznych.
[09:18] - Tak. Około XVII-XVIII wieku w Europie wybuchła w ogóle tak zwana histeria wampiryczna, to znaczy w związku z wpływami austriackimi czy też niemieckimi na terenach słowiańskich. Do Europy Zachodniej zaczęły dochodzić wzmianki o tym, jak to gdzieś tam na Bałkanach dochodzi do masowego profanowania grobów i obcinania głów trupów. W związku z tym ta fama się rozeszła. I przykładem jest taki tak zwany raport „Widziane i odkryte” Visum et Repertum. To jest z 1732 roku. Jest to raport wojskowy, który donosi do władz austriackich właśnie na temat tego zjawiska, na temat tego, jak rozprzestrzeniła się rzekomo prawdopodobnie jakaś epidemia, ale właśnie epidemia wampiryzmu, która doprowadziła mieszkańców jednej z wiosek, to jest Miedwieżie, jakoś tak to się nazywa. Nie jestem znawczynią bałkańskich języków. Gdzie wiele osób po prostu zostało oskarżonych o ten wampiryzm, przede wszystkim sprofanowano groby. Tak że ta fama się roznosiła.
[10:44] - A czy na naszych ziemiach polskich coś odnotowano?
[10:48] - To znaczy tak, jeśli chodzi o same wzmianki historyczne, to oczywiście archeologia cały czas ich dostarcza. Na większości cmentarzy znajdzie się przynajmniej jeden gdzieś na uboczu czy nawet w środku cmentarza, jeżeli to później zostało rozkopane, grób tak zwanego wampira. Na pewno wszyscy słyszeli o słynnych wykopaliskach pod Rynkiem krakowskim, które były prowadzone przez ostatnie parę lat. I tam też znalazło się kilka takich przypadków. To są ciała, które zostały albo zakopane w nietypowej pozycji, związane ręce, czasami też właśnie obcięta głowa lub w jakiś sposób oddzielona od tułowia. Czasami też bardzo często można znaleźć w książkach historycznych przypadki pochówków, kiedy do ust wkładano kamienie lub coś, co uniemożliwiałoby po prostu tak zwane mlaskanie zmarłych, bo w pewnym momencie też w ten sposób to postrzegano, że oni tam żyją w tych grobach, że trzeba ich powstrzymać od wstawania, właśnie zatykając im usta.
[11:57] - Często z tego, co wiem, kładziono również takiego domniemanego wampira twarzą do ziemi po to, aby nie wygryzł się na powierzchnię, ale gryzł w ziemię.
[12:07] - Tak. Właśnie to są takie nietypowe pochówki.
[12:11] - Powiedz mi, czy wampiry zawsze były złe w tych przypowieściach?
[12:19] - Tak, jak najbardziej. Jeśli chodzi o demoniczne istoty z kultury słowiańskiej, to byli ludzie, którzy się urodzili z jakimiś wadami genetycznymi, z innym wyglądem. Po śmierci stawali się upiorami i byli uważani za całkowicie złych. Oni byli półdemonami, więc tutaj nie ma mowy o żadnej pozytywnej waloryzacji. Natomiast grecka historia o Lamii nie jest do końca jednoznaczna. Lamia była kochanką Zeusa i właściwie częściowo ucierpiała. Jej zło wzięło się dopiero później.
[13:00] - A może powiedz, przybliż naszym słuchaczom, bo być może nie wszyscy znają ten mit, legendę o Lamii i Zeusie. Jak to było z tą Lamią?
[13:12] - Jeśli chodzi o Lamię, była jedną z wielu licznych kochanek Zeusa i wkrótce po odkryciu tego romansu żona Zeusa, Hera, zemściła się na Lamii i wymordowała jej dzieci. Czy też w innej wersji przemieniła ich w potwory, na przykład skrylla. Ten demonizm Lamii pojawił się później. Nie wiadomo do końca, co było pierwsze. Czy historia o Lamii, która tłumaczy jej gniew i całe umotywowanie, czy też istoty zwane lamiami. I tu mamy liczbę mnogą, więc można się zastanawiać. Nie ma tutaj rozstrzygnięcia historycznego, szczerze mówiąc.
[14:04] - Wracając do mojego poprzedniego pytania, myślę, że ciebie zaskoczę w tym momencie, a także naszych słuchaczy. Z tego mojego wydruku z encyklopedii, który mam tu przed sobą, znalazłem w nim cytat z jakiejś książki, który mówi nam tak: „Wspomina się jednakże przypadki udzielania ludziom pomocy przez strzygonie. Demony te przychodzą nocą do byłego swojego gospodarstwa, gdzie korzystając ze snu domowników wykonują różne prace w obejściu, jak czyszczenie koni, rąbanie drzewa, rżnięcie sieczki, młócenie zboża i temu podobne”. Co ty na to?
[14:42] - Tak, ale to jest innego rodzaju problem ze zwierzętami słowiańskimi, mianowicie wielość nazw i ich niejednoznaczność. Takim strzygoniem mógł być zarazem upiór, o jakim tutaj mówimy, wysysający krew, a zarazem może jakiś rodzaj wiedźmy. Czasami topielice też były mylone, latawice i tak dalej. To do końca nie jest jednoznaczne, dlatego mogły się pojawiać takie historie. Ja bym miała troszkę dystansu.
[15:13] - Polska demonologia jest bardzo rozległa i w wielu miejscach się niektóre doniesienia i podania przeplatają. Więc chciałabyś powiedzieć krótko i powiedzieć, że wampir zawsze jest draniem?
[15:29] - Myślę, że mitologiczny tak.
[15:31] - Mitologiczny wampir zawsze jest draniem.
[15:33] - Ludzie przede wszystkim szukali czegoś, co jest złe, co jest przyczyną choroby i chcieli to wyeliminować. Nie można powiedzieć, że choroba była dla nich dobra.
[15:43] - A właśnie à propos choroby. W średniowieczu często zarzucano wampiryzm ludziom chorym na pewną dolegliwość.
[15:53] - Tak, tutaj możemy mówić albo o porfirii, albo na przykład o albinizmie.
[16:00] - Tak jest.
[16:01] - Czyli wyjątkowo bladej skórze.
[16:04] - Dlaczego tacy ludzie byli spychani na margines i wręcz w tym całym szaleństwie nazywani wampirami i w ostateczności zabijani?
[16:14] - Problem z porfirią jest taki: to jest choroba krwi, która uniemożliwia normalne funkcjonowanie. Jest bardzo wiele rodzajów porfirii. Problemem osób chorych na porfirię jest między innymi to, że w dużej mierze, w większości przypadków tej choroby są oni szczególnie uczuleni na światło słoneczne, więc z natury muszą żyć nocą. A poza tym występują u nich bardzo bolesne, bo to jest bardzo bolesna choroba, zmiany różnego rodzaju skóry. Nie tylko bladość, ale też powstawanie przeróżnych dziwnych odbarwień, plam, ran, które się nie goją. Więc oni wyglądali przerażająco, naprawdę. Nie było wtedy medycyny współczesnej. Radzono sobie w bardzo prymitywny sposób.
[17:09] - Luna, powiedz mi i słuchaczom, jak się rozpoznawało takiego wampira. Po czym?
[17:18] - Przede wszystkim szukano winnego za chorobę, która wystąpiła wśród ludzi w wiosce. Szukano winnego wśród osób, które ostatnio zmarły i które zmarły, mając jakieś niezałatwione sprawy lub będąc w jakimś sporze, w jakiejś kłótni z kimś. Znajdywano taki grób, rozkopywano go i oczywiście następowały całe oględziny trupa. Ten trup był jeszcze świeży, był napęczniały. Stężenie pośmiertne ustępowało po jakimś czasie, więc te zwłoki wydawały się elastyczne, wydawały się nabrzmiałe krwią. Czasami wargi były nawet skrwawione, bo naczynka pękają i tak dalej. Ten rozkład w pewnym momencie wygląda tak, jakby osoba dopiero co Zasnęła. Dlatego też w ten sposób ich znajdowano. To musiała być osoba niedawno zmarła w ciągu na przykład ostatniego miesiąca.
[18:24] - A wśród żywych jak szukano wampirów? Bo wiadomo, że wampiry ukrywały się również nie tylko w trumnach, ale gdzieś tam po domostwach.
[18:33] - Tak, jeśli chodzi o żywych, to zagląda w ten sposób, że były pewne znamiona, jakieś plamy nietypowe. Coś nietypowego w wyglądzie, takie deformacje czy wszelkiego rodzaju tak zwane znaki odczytywane niegdyś. Czyli ktoś się urodził w feralnym dniu, ktoś miał złe imię, ktoś nie został ochrzczony w dobrym momencie.
[19:04] - Czy ktoś był leworęczny.
[19:07] - Tak, dokładnie.
[19:08] - Szczególnie w kulturze Eskimosów wierzono, że osoby leworęczne są obdarzone jakimiś demonicznymi mocami. Nie wiem, czy w kulturze Eskimosów występowała postać wampira.
[19:22] - Wśród Eskimosów mamy do czynienia bardziej z szamanizmem i tam mamy takie bardziej ogólne spektrum duchów. Może nie nazwałabym ich wampirami, ale mogą wampiryzować, mogą prześladować żywych. Faktycznie, tak jak ta lewa ręka, każda rzecz, która odbiegała od normy, a zwłaszcza każda rzecz, która była przeciwieństwem normy, w tym przypadku była oznaką, że albo mamy do czynienia z demonem, albo ściślej mówiąc z wampirem. Jeśli akurat szukano wampira.
[19:55] - Okej, skoro już się udało zlokalizować wampira, wiedzieliśmy gdzie go szukać, to jak takiego delikwenta się załatwiało potocznie mówiąc? Kołek w serce i po sprawie?
[20:07] - Tak. Tam były specjalne drzewa, które mają właściwości przeciwko demonom, tak jak osławiona osika. Natomiast było wiele metod bardzo dziwacznych. Poza zatykaniem ust i odcinaniem głowy można było też odprawić odpowiedni rytuał. We współczesnych czasach nawet wkładano do ust cytrynę, która miała być zabijająca dla wampira.
[20:40] - To nie czosnek?
[20:41] - Oczywiście spalano zwłoki też. Z tą cytryną to jest jakieś takie anglosaskie bodajże.
[20:48] - Rozumiem. Okej, skoro już znaleźliśmy wampira i go załatwiliśmy, to może powiedzmy sobie parę słów o rodzajach wampirów, bo tych rodzajów jest kilka. A także chyba można powiedzieć o swoistej multikulturowości wampiryzmu.
[21:08] - Tak. Jeśli chodzi o rodzaje wampirów, to w mitologii możemy mówić na pewno o istotach, które są krwiożercze. Mamy do czynienia z konkretnym demonem, który przychodzi, wysysa krew. Mogą być też takie bardziej zjawy, duchy powrotników. To występuje na przykład w kulturze anglosaskiej, ale też azjatyckiej bardzo często. Wampirami są duchy osób powracających, które samą swoją obecnością osłabiają wszystkich dookoła. One nie atakują w sposób bezpośredni, ale wysysają życie z żywych, którzy zwłaszcza są im coś winni.
[21:51] - Wampiry energetyczne tak zwane.
[21:54] - Tak. To można tak przenieść na współczesną terminologię.
[21:57] - Właśnie, ta współczesna terminologia wykazuje nam coś takiego jak wampir energetyczny. Kto może być wampirem energetycznym i co robić, żeby wampirem energetycznym nie być? Bo to jest jedno z pytań, które w internecie znaleziono i które podesłał nam Ivellios.
[22:15] - Jeśli chodzi o wampiryzm energetyczny, to jest już bardzo współczesne pojęcie i odnosi się tak naprawdę do teorii troszkę ezoterycznych. To nie jest mitologiczne.
[22:25] - Zalatuje new age'em.
[22:27] - Tak, możliwe. Na pewno jest związane z wiarą w jakąś aurę czy w energię, która otacza nas wszystkich i jest naszym życiem, które można pobierać. To też wszystko wiąże się z azjatycką teorią o chińskim chi, czy o indyjskiej pranie, którą te wampiry nam odbierają, nasza esencja życiowa. Więc wampiry energetyczne to są ludzie, którzy pobierają tę energię od innych, osłabiają osoby w swoim otoczeniu. Może to być sama ich obecność, może to być ich sposób rozmowy, ich sposób wszczynania jakichś złych energii w ludziach. Takie pijawki energetyczne to ludzie, którzy dręczą nas w jakiś sposób i czerpią z tego coś dla nich dobrego.
[23:25] - Okej. Jakie występują jeszcze wampiry oprócz tych typowych krwiopijców i wampirów energetycznych?
[23:33] - Można jeszcze powiedzieć o czymś takim jak wampiryzm seksualny. W kontekście mitologicznym to byłaby sumeryjska czy później ogólnobabilońska Lilit, która przenikła zresztą do mitologii bardziej ludycznej, żydowskiej. Jest cały zresztą mit o tym, że Lilit była pierwszą żoną Adama, która nie chciała z nim być tak, jak wskazuje to patriarchalny system i zbuntowała się przeciwko niemu. Taki demon wysysa energię z mężczyzny, bo to zazwyczaj jest kobieta. Motyw męskiego demona seksualnego to późniejszy raczej. I on wysysał krew poprzez stosunek seksualny.
[24:23] - Mhm. W ten sposób. Jakieś jeszcze rodzaje wyodrębniamy?
[24:30] - Szczerze mówiąc, jeśli chodzi o mitologię, to bym tutaj nie znalazła jakichś większych podrodzajów. Można by zastanowić się nad tymi współczesnymi ruchami, bo wampiryzm jest bardzo inspirujący dla ludzi w wielu aspektach życia, nie tylko pod względem fanów „Zmierzchu”, ale też pod względem religijnym czy może bardziej duchowym. I mamy tu do czynienia z różnymi grupami ludzi, którzy mówią o sobie, że są wampirami.
[25:01] - No właśnie.
[25:03] - Tak zwane współczesne wampiry.
[25:06] - Czym się wyróżnia taki współczesny wampir?
[25:11] - To są bardzo różne grupy osób, bardzo indywidualne, które mają zazwyczaj wspólną rzecz — to, że uważają się za wampiry, ale rozumieją to w bardzo różny sposób. I jeszcze takim częstym, bardzo kontrowersyjnym kryterium jest to, że piją krew.
[25:33] - Dużo tej krwi piją?
[25:36] - Szczerze mówiąc, na tyle, na ile poznałam to środowisko, bo częściowo na nim siedzę, częściowo robię badanie psychologiczne z moją przyjaciółką w tym momencie, statystyczne zresztą.
[25:49] - Która jest statystycznym wampirem?
[25:53] - Nie. To nie są osoby, które piją dużo tej krwi. To jest symboliczna ilość. Dlatego powiedziałam, że ma to coś w sobie z religijności, prawda? Bo jest symbol życia. Z jakiegoś powodu to jest sprawowane. Możemy się zastanowić nad chrześcijańską mszą. W końcu winem jest krew, prawda? Oni piją tę krew. Oczywiście nie mówię tutaj o żadnych przypadkach jakiejś kryminalistyki, tylko raczej o grupach ludzi, którzy mają swoich dawców.
Znajdują sobie osoby, które z własnej woli chcą oddawać krew, spotykają się w bardziej cywilizowanych warunkach i tak dalej.
[26:38] - To brzmi trochę dziwnie, nie uważasz?
[26:42] - Szczerze mówiąc, na tyle, na ile studiuję religioznawstwo, bo to jest moje zajęcie codzienne, to poznałam tak dziwne rzeczy, że to w ogóle mnie nie rusza.
[26:51] - Tak? To jakie są dziwniejsze? Może inaczej.
[26:55] - To jest typowe łamanie tabu. To zawsze było, prawda? Wszystkie grupy w jakiś sposób sprzeciwiające się ogólnym nurtom.
[27:04] - Oj, znów straciliśmy Lunę. Przepraszamy na chwilkę.
[27:07] - Przepraszam, że tak przerywa w ogóle. Coś mi się psuje w komputerze.
[27:11] - Właśnie Luna sama się usprawiedliwiła. Chciałem to powiedzieć za nią. Ale przeprosiłaś słuchaczy we własnym imieniu. Bardzo się z tego powodu cieszymy. Okej, czyli każdy, kto się sprzeciwia, jest w jakiś sposób inny. Może jaki jest najdziwniejszy odłam religii bądź religia, którą poznałaś podczas swoich studiów?
[27:36] - To bardzo trudne pytanie.
[27:39] - To jakiś twój faworyt jeden.
[27:43] - W ramach każdego praktycznie systemu występują mini sekty, maksymalne odchylenia. Naprawdę. To, co się uważa powszechnie za satanizm, występuje w każdej najmniejszej religii. Tak można powiedzieć. Przeznaczenie i skrajność.
[28:00] - Satanizm, czyli opozycja.
[28:02] - Tak, dokładnie.
[28:02] - Do tego mainstreamu religijnego. Okej. Skoro trochę wyprzedziłaś jedno z moich pytań, bo chciałem najpierw zapytać o taki stereotypowy wizerunek prawdziwego wampira. Słyszymy się? Halo?
[28:22] - Znowu mi przegrywa.
[28:23] - Znowu nam się rozłączyło, ale jesteśmy z powrotem. Właśnie chciałem Lunę zapytać o taki stereotypowy wizerunek najprawdziwszego wampira z krwi i kości. Chyba z krwi, bo nie jestem pewien. Czyli jak wygląda taki stereotypowy wampir?
[28:40] - To jest dzisiejsza cała popkultura, czyli blada skóra, kły oczywiście, szczególna siła, nadprzyrodzone zdolności, takie jak telepatia. To tak w skrócie.
[28:55] - Nie uważasz, że dzisiejszy — może już nie dzisiejszy, bo to troszeczkę zaczyna mijać — ten dzisiejszy czy też wczorajszy szał na tematykę wampiryczną, te wszechobecne czarne półki w księgarniach i bibliotekach, czy to nie zniszczyło wizerunku tych prawdziwych wampirów, które występowały w popkulturze przed laty, chociażby nie tak dawno w książce i filmie „Wywiad z wampirem”? Czy nie uważasz, że te dzisiejsze wampiry są mało męskie albo, jakby to powiedzieć, mało wampirze?
[29:34] - Osobiście tak. Bardziej obiektywnie na pewno ten wizerunek odpowiada jakimś zapotrzebowaniom. Można by się zastanowić. Ludzie szukają bardziej wybielonej wersji wampiryzmu po to, żeby pozwolić sobie na coś więcej niż człowiek, ale nie odejść od tego człowieczeństwa. To jest generalnie takie przyzwolenie na więcej, prawda? Te wampiry filmowe, zmierzchowe i tak dalej.
[30:02] - Który wampir z kwestii popkultury odpowiada tobie najbardziej jako taki prawdziwy, straszny wampir, którego ty byś postawiła jako przykład?
[30:18] - Na pewno „Wywiad z wampirem” jest niezłym przykładem. Z takich starszych to klasyka Bramy Stokera „Dracula”. Można by jeszcze nad kobiecą postacią się zastanawiać, to bym wskazała raczej „Carmillę” Sheridan Le Fanu niż „Wywiad”.
[30:36] - Dobra. A dzisiejszy wampir? Czego mu brakuje według ciebie?
[30:45] - Na pewno drapieżności. Stał się wybielony, stał się delikatny. Walczy o to, co dobre, czyli właściwie zajął miejsce wcześniejszego superbohatera czy człowieka. Jest nie na swoim miejscu.
[30:59] - Powiedz mi, w przeciągu historii jakie pojawiły się najsłynniejsze wampiry?
[31:10] - Mowa tutaj zapewne o postaciach historycznych, którym przypisywano ten wampiryzm.
[31:14] - Dokładnie o tym.
[31:16] - Tak. Zaczynając od początku, najsłynniejszy jest Drakula. To jest właściwie druga połowa XV wieku jego główne dokonania. To był książę siedmiogrodzki.
[31:31] - Wlad Palownik.
[31:33] - Tak, dokładnie. Jego herbem był smok, czyli dracul. Stąd to przezwisko. Natomiast istniał też, właściwie odrobinę przed Drakulą, masowy morderca, można by go dzisiaj nazwać. Czy seryjny morderca ładniej. Gilles de Rais to jest taki francuski trochę dewiant, trochę sadysta. Zwolennik Joanny d'Arc, który miał zwyczaj zabijać ludzi i wypijać ich krew. Można powiedzieć, że jeżeli cokolwiek się działo w przypadku Włada Tepesa, bo tak naprawdę to są w dużej mierze plotki niemieckie, to w przypadku Gillesa de Rais faktycznie dochodziło do aktów wampirycznych. To są wszystko wzmianki tak naprawdę niepewne. Drakula czy Elżbieta Batory pochodzą zazwyczaj ze źródeł przeciwników politycznych.
Na przykład w przypadku Drakuli to są źródła niemieckie, które go oczerniają, jakim to był potworem, wampirem. Można się zastanowić. Może jest w tym odrobina prawdy. Z drugiej strony może to było wtedy normalne. I tak dalej.
[32:57] - Dużo dzisiaj mówiłaś o mitologii, jeżeli chodzi o wampiryzm. Czy jest jakaś taka jedna książka, którą można potraktować jako przewodnik od początku aż po dzisiaj, jeżeli chodzi o kwestię wampiryzmu?
[33:11] - Szczerze mówiąc, ja uważam, że nie ma. Dla mnie na polskim rynku naprawdę tragedia. Na angielskim można coś znaleźć na pewno. W Polsce jest wydanie „Wampiry i wilkołaki” niejakiego Petoi. Natomiast to jest literaturoznawca, a nie mitoznawca. On przytacza na podstawie różnej literatury i czasami to źle interpretuje. Ale na pewno jest bardzo znany.
[33:36] - Jakie pozycje znajdują się na twojej półce?
[33:40] - Mam również „Wampira” Marii Janion. „Wampir: biografia symboliczna” to jest wspaniałe tomisko. Dużo antropologii, dużo literatury. Takie ogólne badania.
[33:58] - Powolutku będziemy kończyć, bo dzisiaj zaczęliśmy troszeczkę później niż się spodziewaliśmy, a tutaj już w studiu naszych warsztatów czekają kolejni radiowcy, żeby wejść do studia, ale nie damy się tak szybko wygonić. Co jeszcze dodałabyś do tego tematu wampiryzmu? Co uznajesz ty osobiście za interesujące i ciekawe czy po prostu ważne?
[34:21] - Szczerze mówiąc ostatnio studiuję bardziej pod względem literaturoznawczym. Trochę tak uzupełniam i wydaje mi się, że naprawdę są tak ciekawe pozycje, zwłaszcza XVIII, XIX wiek, mało znane, które można by znaleźć. Staram się cały czas uzupełniać na portalu i wrzucać to gdzieś na internet, żeby ludzie też znajdowali. Myślę, że warto szukać takich perełek, czegoś mniej mainstreamowego i znaleźć jakieś źródła.
[34:56] - Jeszcze jedno pytanie ode mnie. Wspomniałaś o książce „Wampiry i wilkołaki”. Jak bardzo wilkołaki łączą się z wampiryzmem?
[35:05] - W pewnym momencie, to też dotyczy Bałkanów zwłaszcza, wampiry miały funkcję takich czarowników, czarownic. Mogły być zmiennokształtne, przybierać postać mrocznych zwierząt. Czyli w przypadku Europy to na pewno jest wilk. Później trochę pies, na pewno brał mastecha i to jakoś tak się naniosło. Natomiast też w kulturach Indian jest bardzo bliski związek między czarownikami a wilkami. Czyli ta przemiana w wilkołaka, ta licantropia. Można powiedzieć, że to są takie dwa główne źródła zapalne i to się tak rozniosło w ogólnych światowych przekonaniach, że jest związek wampirów i wilkołaków.
[35:53] - Mam do ciebie pytanie, które trzymałem na sam koniec audycji, bo za chwilkę będziemy kończyć. Pewnie za te parę minut. Moje pytanie brzmi tak: do ciebie jako osoby, która jak sama powiedziałaś, siedzisz w tym temacie i się tym interesujesz, robisz jakieś małe badania. Zjawisko wampiryzmu, tego bardziej mitologicznego. Czy ono wydaje ci się realne, rzeczywiste? Czy był to całkowity wymysł? I właśnie tak jak mówimy mit, mitologia.
[36:24] - Właśnie zastanawiające jest to, że pojawia się we wszystkich zupełnie kulturach. Jest ściśle związane z religią, więc to jest tak naprawdę pytanie o to, dlaczego ludzie wierzą w istnienie duszy, w istnienie tego, że można powrócić zza grobu. Na pewno nie da się go rozstrzygnąć, ale osobiście myślę, że na pewno coś w tym jest.
[36:49] - Czyli uważasz, że były jakieś istotki, które sobie biegały po nocy i wysysały krew?
[36:56] - Może tak. Chociaż jakbym miała powiedzieć, że w coś bym wierzyła, to byliby to bardziej ludzie opętani na przykład przez ducha, trochę jak w szamanizmie, którzy właśnie to robili, a nie w tym sensie, że zwłoki wstawały. W takie coś na pewno bym nie uwierzyła.
[37:12] - A słuchaj, a Chupacabra?
[37:15] - To są takie bardzo trudne... Ja w ogóle znam osobę, która w Polsce miała okazję mieszkać w miejscu, gdzie grasował jakiś Chupacabra podobno i umierało tam bardzo dużo zwierząt w niewyjaśnionych okolicznościach.
[37:34] - Czyli jest to takie troszeczkę chyba podtrzymanie tego mitu wampira.
[37:38] - Cały czas jest. Powstają cały czas takie współczesne, nowoczesne opcje, prawda? Nie wiadomo do końca.
[37:45] - Dobra. To na sam koniec, zanim się jeszcze pożegnamy, poproszę cię, żebyś naszym słuchaczom poleciła może jakąś literaturę, niekoniecznie tematyczną, ale taką popkulturową. Jakąś fabularną książkę. Oby nie zmierzch. Coś jak „Wywiad z wampirem”. Ci, którzy chcieliby sobie poczytać, to co im polecasz?
[38:07] - Wszyscy znają „Wywiad z wampirem”, a w tym samym bodajże roku wyszła, właśnie w latach 70. książka „Gobelin z wampirem”. To jest bardzo ciekawa pozycja i szczerze mówiąc ją polecam, bo też jest interesująca. Trochę taka psychologiczna, trochę taka mitologiczna powieść. Bardzo ciekawa. Polecam. „Gobelin z wampirem”.
[38:31] - Okej, to może jeszcze raz na koniec powtórz adres swojej witryny na ten temat. Myślę, że słuchacze z chęcią wstąpią, poczytają, może zostawią swój ślad, może coś więcej wyniosą z tego tematu, bo o tym chyba można mówić długo, prawda?
[38:47] - Na pewno. I w tym celu też mamy forum dyskusyjne. Portal to jest www.blut-luna.org. Zapraszamy.
[38:56] - Zapraszamy wszystkich słuchaczy Grudziądzkiego Radia Internetowego i Radia Paranormalium. Dzisiaj się zmieściliśmy w 40 minutach. Myślę, że następne audycje może będą dobijały do tej godzinki, ale dzisiaj mieliśmy i troszeczkę problemów technicznych i troszeczkę za późno zaczęliśmy. Myślę, że temat, który sobie dzisiaj zaplanowaliśmy, w miarę się nam wyczerpał. Bardzo miło mi się z tobą, Luno, rozmawiało. Dziękuję ci bardzo za to, że przyjęłaś moje zaproszenie.
[39:24] - Ja również bardzo dziękuję.
[39:26] - Chciałbym też podziękować słuchaczom za to, że są cierpliwi i potrafią poczekać na mnie, kiedy się w studiu nie stawiam. Zapraszam, mam nadzieję już niedługo na kolejne premierowe odcinki. A teraz chciałbym się pożegnać i życzyć wam wszystkim dobrej nocy. Para Radio „Poznajemy Nieznane”. Dobranoc.