System reklamy Test



Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
Mówią Świadkowie

Mówią Świadkowie

Odcinek: Odc. 109 - Domy nawiedzone, miejsca niespokojne. Duchy, poltergeisty, nieuchwytna siła
W dzisiejszym odcinku poznamy garść relacji o bliskich spotkaniach z nieuchwytną siłą pod różnymi postaciami. W historiach będą się przewijać wątki nawiedzonych miejsc, będzie także mały smaczek związany z żywym folklorem. W kilku zdarzeniach obserwacje dziwnych zjawisk i postaci zbiegły się w czasie ze śmiercią bliskich osób.

START 00:00:00
Wstęp 00:01:08
Korespondencja 01 00:02:11
Korespondencja 02 00:13:31
Korespondencja 03 00:20:19
Rozmowa 01 - wstęp 00:24:14
Ok 1999 roku - małe dziecko obserwuje grupę dziwnych postaci w domu 00:24:31
Zmora nawiedza dziecko 00:30:36
Pytanie o historię tego domu 00:33:48
Klątwa? 00:36:02
Raz jeszcze dziwna postać w mieszkaniu ok. 2011 roku 00:56:10
Duch dziadka 00:59:04
Rozmowa 02 - wstęp 01:01:40
Duch-podglądacz 01:02:04
Nasza mała mapa miejsc nie do odwiedzania 01:06:55
Duch dziewczynki z innej epoki na trzepaku 01:07:52
Niwa, wieś przeklęta! 01:10:46
Śmierć babci i dziwni ''żałobnicy'' podczas doświadczenia OOBE 01:12:28
Rozmowa 03 - wstęp 01:21:41
Nawiedzony dom na Podlasiu 01:21:58

Załączniki:
- do korespondencji 01: www.paranormalium.pl/down...
- do rozmowy 03: www.paranormalium.pl/down...
(rozwiń opis)

Streszczenie odcinka

Odcinek poświęcono relacjom o nawiedzonych domach, zjawach, zmorach, poltergeistach i innych trudnych do wyjaśnienia doświadczeniach, często łączonych z rodzinną historią, śmiercią bliskich oraz lokalnym folklorem. W wielu opowieściach powtarzał się motyw wrażenia, że jakieś siły towarzyszą domownikom od dzieciństwa, a z czasem przenoszą się też na kolejne miejsca zamieszkania i kolejne etapy życia. Pierwsza obszerna relacja pochodziła od mężczyzny, który opisywał serię zdarzeń z domu rodzinnego. Jako dziecko słyszał nocą szuranie i drapanie po dywanie, a także miauczenie kota, który po chwili jakby został strącony z parapetu. W innym momencie usłyszał szept wzywający go po imieniu zza zasłony. Jego matka wspominała też, że kiedy był mały, w odbiciu szyby zobaczył postać w kapturze. W domu pojawiały się także znaki, które rodzina łączyła ze śmiercią bliskich: trzykrotne pukanie w okno poprzedziło wiadomość o zgonie chrzestnego, a później w nocy słyszano gwałtowne bieganie po schodach i trzask drzwi wejściowych bez żadnych śladów na świeżym śniegu. Ten sam rozmówca opowiadał też o zdarzeniach, które łączył z religijnym i ludowym rozumieniem złych wpływów. Podczas letniego grilla, gdy spalano ogień pod lipą, nagle zerwał się wiatr, przyszły chmury, a jego ojciec zaczął zachowywać się jak opętany, mówiąc, że trzeba go zanieść do kościoła i próbując się powiesić. Po modlitwie matki i użyciu krzyża sytuacja miała się uspokoić. W późniejszych latach, już w mieszkaniu po remoncie, rodzina słyszała drapanie za regałem, a pies wyraźnie reagował na coś niewidzialnego. Mężczyzna opisywał też gwałtowne nocne wejście czegoś po schodach i trzask drzwi, a w innym miejscu doświadczenia łączone z obecnością zmory, słyszeniem kroków w szpilkach oraz przeraźliwym kobiecym krzykiem wybudzającym ze snu. W tej samej relacji silnie wybrzmiał motyw żywego folkloru. Rozmówca wspominał o wierzeniach dotyczących zmory, o przeklinaniu jej myślami i o praktykach ochronnych, które według niego pomagały. Opisał też lokalną szeptuchę z okolic Poznania, do której trafił po serii nieszczęść. Kobieta miała wykonać zabieg z użyciem surowego jajka i stwierdzić, że od lat „trzyma nad nim bata” jakaś kobieta. Rozmówca interpretował to jako możliwy urok albo rodzaj rodzinnego przekleństwa, zwłaszcza że od dawna miał wrażenie wyjątkowego pecha, problemów w pracy i w życiu osobistym. W opowieści pojawiło się także wiele snów i doświadczeń na granicy snu oraz OOBE. Mężczyzna mówił o powtarzającym się koszmarze, w którym spadał ze schodów, nie mógł się ruszyć, a z piwnicy wychodziły dwie cienie zabierające go ze sobą. W innym śnie widział wielki drewniany krzyż na polanie, na którym szamotała się małpia, włochata istota. Jeszcze inny sen, związany z dawnymi znajomymi i rodziną jednej z osób uznawanych za lokalną szeptuchę, miał przybrać formę swoistej tortury, z której wybudził się dopiero po silnym „wytrząśnięciu” z koszmaru. Osobny epizod dotyczył niewielkiej istoty o ciemnoszarej skórze i czarnych oczach, która wychyliła się zza futryny i obserwowała go z odległości. Druga rozmówczyni opowiedziała o dzieciństwie spędzonym na Śląsku w starym budownictwie, gdzie dom od początku kojarzył się z obecnością czegoś więcej niż tylko zwykłych odgłosów starego budynku. W pobliżu mieszkał podglądający sąsiad, który po pewnym czasie utonął, a niedługo potem w oknie domu znów zaczęła pojawiać się czarna postać. Rodzina próbowała odpędzać ją m.in. przez rozsypywanie piasku wokół okien, lecz zjawisko wracało cyklicznie. W innym miejscu podwórka dzieci odczuwały lęk przed niektórymi punktami, choć nie umiały tego wytłumaczyć. Rozmówczyni wspominała też o spotkaniu z dziewczynką na trzepaku: miała ona sukienkę w stylu dawnej epoki, bardzo szczupłe nogi i rozmytą twarz, a po podejściu bliżej zniknęła, jak typowa zjawa. W tej samej opowieści pojawiło się tło historyczne. Rodzina później ustaliła, że teren i zabudowania wiążą się z dawnym gubernatorstwem z czasów wojny, w którym miały ginąć całe rodziny. Rozmówczyni zastanawiała się, czy to mogło tłumaczyć obecność dziewczynki i nieprzyjemną atmosferę miejsca. Opisała też własne doświadczenie OOBE: znalazła się w czarnej przestrzeni, przeszła przez futrynę prowadzona przez bezosobową, życzliwą postać, a za kolejnymi drzwiami zobaczyła ogromne, garbate, bezkształtne istoty krążące w ciemnym pomieszczeniu. Krótko po tym obudziła się i dowiedziała się o śmierci babci, co uznała za niezwykły zbieg okoliczności. Trzecia relacja dotyczyła rodzinnego domu na Podlasiu, zbudowanego przez dziadka, w którym z biegiem lat zbierały się rodzinne zgony i dziwne zjawiska. Najpierw opowiedziano o zmarłej babci, potem o dziadku, który przez całe życie miał niezwykłe szczęście i unikał śmierci w pozornie beznadziejnych sytuacjach, aż ostatecznie zmarł wskutek zakażenia po skaleczeniu. Później zginęła siostra babci, niezwykle religijna i dobra kobieta, która zapaliła się po upadku na palnik. Po śmierci kolejnego krewnego, już w czasie pandemii, dom zaczął wydawać nocą skrobania, stukania i przesuwania, a dzwonek przy furtce samoczynnie się włączał. Rozmówca podkreślał, że urządzenia te były sprawdzone, a teren był zamknięty, więc nie wyglądało to na czyjś żart. W tej samej historii mocno wybrzmiała sugestia, że dom sam w sobie „wyciągał” ludzi do grobu i że nie chodziło o przypadek. Rozmówca zaznaczał, że w okolicy nie było miejsca kaźni ani żadnych wcześniejszych rytuałów czy morderstw, a mimo to w domu i wokół niego narastały złowrogie odczucia. Pytał, czy warto byłoby szukać pomocy u osób zajmujących się energią, radiestezją lub egzorcyzmami, ale sam nie był pewien, jak to interpretować. Opowiadał też o problemach z grzybem i wilgocią w budynku, choć nie uważał, by wyjaśniało to wszystko, co się działo. W odcinku przewijał się również wątek niewidzialnych lub półwidzialnych postaci kojarzonych z dzieciństwem i rodziną. Jedna ze słuchaczek mówiła o staruszce, która po śmierci pojawiała się w domu jakby w odwiedzinach, oraz o duchu dziadka, objawiającym się stukiem, zajmowaniem łóżka i zrzuceniem wędek na środek pokoju. Inna opowieść dotyczyła głosu dorosłego mężczyzny wołającego imię dziecka w nocy, a jeszcze inna dziecięcego wspomnienia o klockach same układających się jeden na drugim czy znikających naklejkach. Kilka relacji łączyło doświadczenia paranormalne z żałobą, śmiercią bliskich i długotrwałym poczuciem niepokoju. Całość odcinka tworzyła obraz miejsc, w których codzienność przenika się z poczuciem obecności czegoś obcego, a rodzinne opowieści, lokalne wierzenia i osobiste traumy wzajemnie się wzmacniają. Bohaterowie relacji próbowali tłumaczyć zjawiska zmorą, urokiem, duchami zmarłych albo nieokreśloną „nieczystą” energią domu. Wspólnym mianownikiem była nie tylko sama obecność niewyjaśnionych zdarzeń, lecz także przekonanie, że część z nich niesie ze sobą ostrzeżenie, żałobę albo długotrwały wpływ na życie całych rodzin.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).