1
00:00:00,480 --> 00:00:03,980
Autentyczne historie osób, które przeżyły
spotkanie z

2
00:00:03,980 --> 00:00:07,320
nieznanym. Zacząłem widzieć różne światła,

3
00:00:07,320 --> 00:00:10,660
różnokolorowe, w grupach po dwa, trzy, i
cztery. W sporej

4
00:00:10,660 --> 00:00:13,900
odległości wydawały się być ode mnie.
Zagadkowe obiekty.

5
00:00:13,900 --> 00:00:16,840
Strasznie intensywne, potężne, niebieskie
światło. To się wydawało

6
00:00:16,840 --> 00:00:19,580
tak, jakby to było-- nad chmurami było
jakieś ognisko tego

7
00:00:19,580 --> 00:00:21,580
światła. Ja do tej pory
jestem w szoku, bo to się nie

8
00:00:21,580 --> 00:00:24,700
zdarza często, nie? Takie coś zobaczyć.
Tajemnicze istoty. To

9
00:00:24,700 --> 00:00:28,060
była czarna postać, cała cienista. Ja
byłam

10
00:00:28,060 --> 00:00:31,040
tak przerażona, jak to zobaczyłam. Ja się
normalnie trzęsłam

11
00:00:31,040 --> 00:00:34,080
ze strachu. Niezwykłe wizje. Przestałem
być osobą

12
00:00:34,080 --> 00:00:37,250
wierzącą, a zostałem osobą posiadającą
wiedzę. Ja nie wierzę w

13
00:00:37,250 --> 00:00:39,540
to, że jest życie pozagrobowe, tylko ja to
wiem, bo tam

14
00:00:39,540 --> 00:00:43,040
byłem. Klątwy. Jakby na pentagramie taka
bestia była.

15
00:00:43,040 --> 00:00:46,480
Po tej całej akcji, no, strasznie się w
życiu mi zaczęło

16
00:00:46,480 --> 00:00:49,860
źle się dziać. Mrożące krew w żyłach
przeżycia

17
00:00:49,860 --> 00:00:53,300
na granicy światów. Budzi mnie skrzypienie
drzwi.

18
00:00:53,300 --> 00:00:56,680
Znowu widzę to światło. Wstaję z łóżka,
idę i

19
00:00:56,680 --> 00:00:59,800
widzę postacie, ale czuję jakąś grozę

20
00:00:59,800 --> 00:01:02,820
sytuacji. Biegnę i krzyczę do męża:
"Strzelaj!"

21
00:01:04,560 --> 00:01:10,980
Mówią świadkowie w Radiu Paranormalium.
Przy mikrofonie Marek Sęk "Ivellios".

22
00:01:10,980 --> 00:01:13,839
Witam wszystkich państwa bardzo gorąco i

23
00:01:13,840 --> 00:01:16,920
serdecznie i zapraszam do spędzenia
dzisiejszego wieczoru z

24
00:01:16,920 --> 00:01:20,040
kolejnym odcinkiem najbardziej
paranormalnego podcastu w

25
00:01:20,040 --> 00:01:23,420
polskim internecie. Podcastu, w którym
słuchacze Radia

26
00:01:23,420 --> 00:01:26,740
Paranormalium dzielą się swoimi
spotkaniami z nieznanym.

27
00:01:26,740 --> 00:01:30,240
Całkiem szczerze, całkowicie anonimowo.

28
00:01:30,240 --> 00:01:33,160
W dzisiejszym odcinku poznamy garść
relacji o bliskich

29
00:01:33,160 --> 00:01:35,880
spotkaniach z nieuchwytną siłą pod różnymi

30
00:01:35,880 --> 00:01:39,380
postaciami. W historiach będą się
przewijać wątki

31
00:01:39,380 --> 00:01:42,680
nawiedzonych miejsc. Będzie także mały
smaczek

32
00:01:42,680 --> 00:01:46,080
związany z żywym folklorem. W kilku
zdarzeniach

33
00:01:46,080 --> 00:01:49,140
obserwacje dziwnych zjawisk i postaci
zbiegły się w

34
00:01:49,140 --> 00:01:52,280
czasie ze śmiercią bliskich osób.

35
00:01:52,280 --> 00:01:55,740
Niektórym relacjom będą towarzyszyły
materiały ilustracyjne,

36
00:01:55,740 --> 00:01:58,330
do których linki znajdziecie w opisie pod
tą

37
00:01:58,330 --> 00:02:01,700
audycją. A na dobry początek proponuję,

38
00:02:01,700 --> 00:02:05,119
abyśmy zajrzeli do naszej radiowej
skrzynki e-mailowej, bo

39
00:02:05,120 --> 00:02:08,180
tam czeka na nas kilka ciekawych listów.

40
00:02:11,220 --> 00:02:14,680
Korespondencja nadesłana do Radia
Paranormalium w lutym

41
00:02:14,680 --> 00:02:17,160
dwa tysiące dwudziestego trzeciego roku.

42
00:02:18,320 --> 00:02:21,820
"Może lepiej opiszę sytuację w e-mailu,
ponieważ w rozmowie

43
00:02:21,820 --> 00:02:25,180
mogę coś pominąć. Aktualnie mam

44
00:02:25,180 --> 00:02:28,299
trzydzieści cztery lata. Moja pierwsza
dziwna sytuacja

45
00:02:28,340 --> 00:02:31,740
wydarzyła się, jak byłem jeszcze małym
chłopcem. Nie pamiętam,

46
00:02:31,740 --> 00:02:35,060
ile dokładnie miałem lat, ale myślę, że
około siedmiu.

47
00:02:35,060 --> 00:02:38,340
Mieszkaliśmy kiedyś w starym domu
przyzakładowym.

48
00:02:38,340 --> 00:02:41,500
Nie wiem, ile miał lat, ale na pewno był
bardzo

49
00:02:41,500 --> 00:02:44,800
stary. Był drewniany, a z wierzchu miał
tynki,

50
00:02:44,800 --> 00:02:48,240
a jak go burzono, to między deskami w
ociepleniu była

51
00:02:48,240 --> 00:02:51,540
gryka. Szukałem na internecie, ale nie
mogłem

52
00:02:51,540 --> 00:02:55,040
znaleźć, w jakich latach takie domy
budowano. Pamiętam,

53
00:02:55,040 --> 00:02:58,440
że rodzice kupili nowe łóżko i że spałem
na nim z moim

54
00:02:58,440 --> 00:03:01,940
starszym bratem. Brat spał od strony
ściany, a ja

55
00:03:01,940 --> 00:03:05,080
z brzegu łóżka. Nagle obudziłem się w nocy
i

56
00:03:05,080 --> 00:03:08,520
usłyszałem, jak coś szura po dywanie,
jakby coś drapało

57
00:03:08,520 --> 00:03:11,880
lub szurało. Było ciemno, wszyscy spali.

58
00:03:11,880 --> 00:03:15,340
Raczej to nie była żadna mysz, bo dźwięk
był strasznie

59
00:03:15,340 --> 00:03:18,700
dziwny. Przeszły mnie ciarki i oblały mnie
poty

60
00:03:18,700 --> 00:03:22,000
i jakby mnie sparaliżował strach, że bałem
się ruszyć

61
00:03:22,000 --> 00:03:25,240
ręką i obudzić brata, więc zarzuciłem
tylko

62
00:03:25,240 --> 00:03:28,440
kołdrę na głowę i czekałem, aż przestanie.
Po

63
00:03:28,440 --> 00:03:31,520
chwili usłyszałem, jak jakiś kot wskoczył
na parapet przy

64
00:03:31,520 --> 00:03:34,940
oknie i zaczął miauczeć. Trwało to chwilę,
po czym

65
00:03:34,940 --> 00:03:38,300
jakby coś go zwaliło z tego parapetu, bo
aż pisnął.

66
00:03:38,300 --> 00:03:41,800
I wtedy wszystko ustało. Po jakimś czasie

67
00:03:41,800 --> 00:03:45,200
opowiedziałem o tym bratu i powiedział mi,
że kiedyś

68
00:03:45,200 --> 00:03:48,640
też słyszał takie szuranie w domu. Później
z pół

69
00:03:48,640 --> 00:03:51,980
roku zasypiałem z kołdrą na głowie,
ponieważ bałem

70
00:03:51,980 --> 00:03:55,440
się, że znowu coś przyjdzie. Następne

71
00:03:55,440 --> 00:03:58,940
zdarzenie mogło być po około roku. Było to
w lato,

72
00:03:58,940 --> 00:04:02,320
w dzień. Byłem w domu tylko ja i mama.
Moja

73
00:04:02,320 --> 00:04:05,640
mama poszła wywieszać pranie na dworze, a
ja byłem w tym

74
00:04:05,640 --> 00:04:09,120
pokoju co z pierwszej sytuacji i nagle
usłyszałem,

75
00:04:09,120 --> 00:04:12,000
jak coś szeptem woła mnie po imieniu zza

76
00:04:12,000 --> 00:04:15,400
zasłony, tam, gdzie za oknem siedział ten
kot.

77
00:04:15,400 --> 00:04:18,880
Pomyślałem, że to może starsza siostra się
schowała i robi

78
00:04:18,880 --> 00:04:22,380
głupie żarty, więc odsłoniłem zasłonę, ale

79
00:04:22,380 --> 00:04:28,720
nikogo tam nie było. Spanikowałem
i uciekłem na dwór. Mama kiedyś mi

80
00:04:28,720 --> 00:04:32,020
opowiedziała, że jak byłem mały, to kiedyś
siedzieliśmy w

81
00:04:32,020 --> 00:04:35,480
kuchni i wyglądaliśmy przez okno na
podwórze. Okna

82
00:04:35,480 --> 00:04:38,980
były otwarte i że w odbiciu okna
zobaczyłem

83
00:04:38,980 --> 00:04:45,160
postać w kapturze, która jakby powoli
przechodziła. Następna sytuacja, którą

84
00:04:45,160 --> 00:04:48,430
pamiętam, to była jak wróciliśmy pewnego
dnia z mamą z

85
00:04:48,430 --> 00:04:51,580
zakupów i przy wejściu do domu przez
drzwiach

86
00:04:51,580 --> 00:04:57,480
zauważyliśmy, że chodził ogromny pająk
krzyżak i miał bardzo wyraźny duży biały

87
00:04:57,480 --> 00:05:00,760
krzyż na odwłoku. Wtedy mama powiedziała,
że

88
00:05:00,760 --> 00:05:04,220
pewnie coś złego się stało. Weszliśmy do
domu

89
00:05:04,220 --> 00:05:07,440
i przeszliśmy do kuchni. Było tam okno od

90
00:05:07,440 --> 00:05:10,780
strony drogi i po jakimś czasie coś
zapukało trzy

91
00:05:10,780 --> 00:05:16,820
razy. I choć odsłoniliśmy zasłonę i
wyjrzeliśmy przez szybę, nic nie było.

92
00:05:16,820 --> 00:05:20,000
Siedzimy dalej i po chwili znowu coś trzy
razy

93
00:05:20,000 --> 00:05:23,200
zapukało. Wtedy otworzyliśmy okno, ale

94
00:05:23,200 --> 00:05:26,340
znowu nic tam nie było. Pomyśleliśmy, że
może

95
00:05:26,340 --> 00:05:29,840
ktoś robi sobie jaja i siedzimy dalej, a
tu znowu

96
00:05:29,840 --> 00:05:32,960
to samo pukanie. Tym razem wybiegliśmy na

97
00:05:32,960 --> 00:05:36,420
drogę, ale nic tam nie było i po kilku
godzinach

98
00:05:36,420 --> 00:05:39,560
dowiedzieliśmy się, że mój chrzestny nie
żyje.

99
00:05:39,560 --> 00:05:42,800
Bardzo często do nas przychodził i mnie
bardzo lubił

100
00:05:42,800 --> 00:05:47,840
i myślę, że przyszedł dać znać
o swojej śmierci lub przyszedł się

101
00:05:47,840 --> 00:05:51,268
pożegnać."Kolejna akcja wydarzyła się

102
00:05:51,268 --> 00:05:54,768
po kilku latach w tym samym pokoju, w
którym kiedyś szurało.

103
00:05:54,768 --> 00:05:58,248
Spałem razem z rodzicami w tym pokoju
tylko już

104
00:05:58,248 --> 00:06:01,287
bez brata. Nagle w środku nocy budzi mnie

105
00:06:01,288 --> 00:06:07,988
wystraszona mama i mówi, że coś za starym
regałem naprzeciwko drapie. Ja zaspany

106
00:06:07,988 --> 00:06:11,488
podniosłem głowę i rzeczywiście tak
drapało, jakby

107
00:06:11,488 --> 00:06:14,728
jakimiś grabiami. Nie była to na pewno
żadna

108
00:06:14,728 --> 00:06:17,828
mysz ani szczur. Ujrzałem mojego psa

109
00:06:17,828 --> 00:06:21,328
Spankiego, jak stoi na dwóch łapach oparty
o ten regał i

110
00:06:21,328 --> 00:06:24,208
się na mnie patrzy. I mówię do mamy, że to

111
00:06:24,208 --> 00:06:31,068
Spanky, a mama gdzie? Na to mówię: "To
zapal światło". I wtedy drapanie ustało,

112
00:06:31,068 --> 00:06:34,328
a Spanky leżał pod łóżkiem wystraszony.

113
00:06:35,508 --> 00:06:38,568
Następna dziwna akcja wydarzyła się jak
już byłem

114
00:06:38,568 --> 00:06:42,028
pełnoletni. Wtedy była zima i śnieg
strasznie

115
00:06:42,028 --> 00:06:45,388
padał. Było to w grudniu i moja mama
wróciła z

116
00:06:45,388 --> 00:06:48,828
cmentarza. Poszła odwiedzić grób w
urodziny swojej

117
00:06:48,828 --> 00:06:54,948
mamy. Siedzieliśmy w kuchni. Byłem
ja, ojciec i mama. Drzwi od kuchni były

118
00:06:54,948 --> 00:06:58,368
zamknięte, a za tymi drzwiami był
przedsionek, gdzie

119
00:06:58,368 --> 00:07:01,528
były drewniane drzwi wejściowe i na górę
prowadziły

120
00:07:01,528 --> 00:07:05,028
drewniane schody do pokojów mojej siostry.
I nagle

121
00:07:05,028 --> 00:07:08,388
było słychać, jak coś zaczęło bardzo
głośno i szybko

122
00:07:08,388 --> 00:07:11,368
zbiegać po schodach i to coś otworzyło
drzwi

123
00:07:11,368 --> 00:07:14,748
wejściowe i nimi trzasnęło bardzo głośno.

124
00:07:14,748 --> 00:07:18,088
Trwało to dosłownie kilka sekund, a my
siedzieliśmy w

125
00:07:18,088 --> 00:07:21,448
bezruchu i osłupieniu. A pierwsza myśl
była

126
00:07:21,448 --> 00:07:24,788
taka, że może to złodziej, więc otworzyłem
drzwi na

127
00:07:24,788 --> 00:07:28,188
dwór, a tam było śniegu prawie po kolana i
żadnego

128
00:07:28,188 --> 00:07:31,488
śladu stóp. Nie mam pojęcia, czy mogło to
mieć

129
00:07:31,488 --> 00:07:38,088
związek z moją babcią. To, co teraz
opowiem, było przerażające. Było lato.

130
00:07:38,088 --> 00:07:44,368
Rodzice zrobili grilla. Było bezchmurnie
i bardzo ciepło. Byłem ja, mama, mój

131
00:07:44,368 --> 00:07:47,788
ojciec i ciotka z wujkiem. Po jakimś
czasie

132
00:07:47,788 --> 00:07:51,248
mój ojciec z wujkiem już sporo wypili
alkoholu i

133
00:07:51,248 --> 00:07:54,628
zaczęli palić ognisko pod lipą. Nagle
ogień

134
00:07:54,628 --> 00:07:57,608
zrobił się strasznie duży i zaczęły
momentalnie

135
00:07:57,608 --> 00:08:00,988
nadchodzić chmury. Zerwał się straszny
wiatr, a

136
00:08:00,988 --> 00:08:04,368
moja mama mówi: "Gaście to ognisko, bo nie
wolno pod

137
00:08:04,368 --> 00:08:07,388
lipą palić ognia". Gdzieś słyszała taki

138
00:08:07,388 --> 00:08:10,888
zabobon i ojciec nagle mówi: "Weźcie mnie
do kościoła, bo

139
00:08:10,888 --> 00:08:14,328
zaraz coś się stanie". My w szoku
patrzymy,

140
00:08:14,328 --> 00:08:17,388
a on idzie do garażu i wychodzi z liną, że
będzie się

141
00:08:17,388 --> 00:08:20,868
wieszał na dużym kasztanie. Mój wujek go
złapał, a

142
00:08:20,868 --> 00:08:24,268
ojciec zaczął go dusić. Wtedy mama
poleciała do

143
00:08:24,268 --> 00:08:27,708
domu po krzyż i zaczęła się modlić. Po
chwili chmury

144
00:08:27,748 --> 00:08:30,728
zaczęły się rozchodzić i wiatr ustał i

145
00:08:30,728 --> 00:08:34,008
ojciec znowu stał się normalny, jakby
nigdy nic.

146
00:08:34,008 --> 00:08:37,088
Nie wiem, czy to było od alkoholu, czy coś
w niego

147
00:08:37,088 --> 00:08:43,448
weszło, ale później mówił, że nic nie
pamięta. Kolejna akcja miała miejsce

148
00:08:43,448 --> 00:08:46,808
gdzieś w dwa tysiące osiemnastym roku, gdy
zamieszkałem już w

149
00:08:46,808 --> 00:08:50,028
bloku ze swoją żoną i naszym małym
pieskiem.

150
00:08:50,028 --> 00:08:53,088
Mieszkanie przeszło gruntowny remont,
wszystko było

151
00:08:53,088 --> 00:08:56,568
nowe, nawet posadzki. Jak opowiadałem
żonie

152
00:08:56,568 --> 00:08:59,908
zawsze historie o duchach, to się śmiała
ze mnie i mówiła,

153
00:08:59,908 --> 00:09:03,008
że gadam głupoty. To było kilka dni po

154
00:09:03,008 --> 00:09:06,268
wprowadzeniu się. Spaliśmy wtedy w
salonie, a w

155
00:09:06,268 --> 00:09:09,548
jednym z pokoi mieliśmy prowizoryczną
garderobę, gdzie

156
00:09:09,548 --> 00:09:13,028
stały tylko wieszaki i na nich wisiały
ciuchy, bo nie

157
00:09:13,028 --> 00:09:16,328
mieliśmy jeszcze zrobionych szaf. I żona
budzi mnie w

158
00:09:16,328 --> 00:09:19,728
nocy i mówi, że coś drapie po panelach w
pokoju z

159
00:09:19,728 --> 00:09:22,368
ciuchami. Drzwi do tego pokoju były

160
00:09:22,368 --> 00:09:25,808
uchylone. Mnie znowu ciarki przeszły i
zlałem

161
00:09:25,808 --> 00:09:29,288
mnie poty, a nasz piesek patrzył w tamtą
stronę

162
00:09:29,288 --> 00:09:32,508
i warczał, jakby coś widział, ale bał się
tam iść.

163
00:09:32,508 --> 00:09:35,828
Ja mówię do żony, że tam nie idę, a żona
też

164
00:09:35,828 --> 00:09:38,928
była wystraszona, ale w końcu mówi, że
idzie

165
00:09:38,928 --> 00:09:45,308
zapalić tam światło. I wtedy drapanie
znowu ustało. Wówczas trochę zaczęła

166
00:09:45,308 --> 00:09:48,808
wierzyć w duchy. Moja mama kiedyś mi
opowiadała,

167
00:09:48,808 --> 00:09:52,168
że jak mieszkała na wsi i któregoś razu
wracała ze

168
00:09:52,168 --> 00:09:55,628
swoją mamą od krawcowej przez pola, to
kiedyś tam

169
00:09:55,628 --> 00:09:59,108
podobno strasznie kłócili się o ziemię
ludzie. Była

170
00:09:59,108 --> 00:10:02,348
już szarówka na dworze i w pewnej chwili

171
00:10:02,348 --> 00:10:05,648
ujrzały czarną, niedużą postać, która
trzymała lampę

172
00:10:05,648 --> 00:10:08,928
naftową. Wtedy zaczęły uciekać, aż po
drodze

173
00:10:08,928 --> 00:10:12,208
pogubiły buty. A tu nagle słyszą trzepot

174
00:10:12,208 --> 00:10:15,468
skrzydeł i to coś się wzbiło w powietrze i

175
00:10:15,468 --> 00:10:18,908
poleciało. Po buty przyszły dopiero
następnego

176
00:10:18,908 --> 00:10:22,328
dnia. Kiedyś mama też w środku nocy, jak
była

177
00:10:22,328 --> 00:10:25,788
mała, obudziła się i ujrzała kobietę,
która stoi nad

178
00:10:25,788 --> 00:10:32,408
nią i trzyma się poręczy łóżka. Kobieta
była ubrana na brązowo. Mama nakryła się

179
00:10:32,408 --> 00:10:35,798
kołdrą i następnego dnia powiedziała o tej
kobiecie swojej

180
00:10:35,798 --> 00:10:39,108
mamie i dowiedziała się, że tak była
ubrana

181
00:10:39,108 --> 00:10:42,368
jakaś ciotka, która już nie żyła. Kiedyś

182
00:10:42,368 --> 00:10:45,788
też mama mi mówiła, że kilka dni po
śmierci jej mamy,

183
00:10:45,788 --> 00:10:51,728
gdy była sama w domu, przyszła jakaś
stara babcia i mówi, że kogoś szuka tu w

184
00:10:51,728 --> 00:10:55,107
okolicy i że strasznie chce jej się pić.

185
00:10:55,108 --> 00:10:58,248
Mama zapytała, kogo ona szuka, ale nie
chciała

186
00:10:58,248 --> 00:11:01,648
konkretnie odpowiedzieć. Mama dała jej się
napić,

187
00:11:01,648 --> 00:11:05,148
a ta babcia coś powiedziała, że cieszy
się, że tu dotarła

188
00:11:05,148 --> 00:11:08,648
w końcu. I że chciała tu przyjść. I po
chwili

189
00:11:08,648 --> 00:11:12,128
wyszła, a mamie coś przeczucie
powiedziało, że

190
00:11:12,128 --> 00:11:15,528
jakby to jej mama chciała ją zobaczyć. I
po chwili

191
00:11:15,528 --> 00:11:19,028
wyszła na drogę, ale już tej babci nie
było.

192
00:11:19,028 --> 00:11:25,148
Myślę, że mam z mamą taki dar czucia
duchów, bo jesteśmy bardzo wrażliwymi

193
00:11:25,148 --> 00:11:28,468
osobami. Mama mówiła, że kiedyś jak

194
00:11:28,468 --> 00:11:31,938
mieszkali na wsi, to że do mojego ojca
przychodziła zmora i

195
00:11:31,938 --> 00:11:35,248
go dusiła, ale tylko wtedy, jak sobie
popił.

196
00:11:35,248 --> 00:11:38,648
Mówiła, że już słyszała, jak pod oknem coś
idzie.

197
00:11:38,648 --> 00:11:42,128
Zresztą też ojciec sam mi o tym mówił
wiele razy.

198
00:11:42,128 --> 00:11:45,107
I kiedyś ktoś mu powiedział, że jak
przyjdzie, to żeby ją

199
00:11:45,108 --> 00:11:48,168
w myślach wyklął i mówi, że wtedy
przestała

200
00:11:48,168 --> 00:11:51,648
przychodzić. Kilka lat temu też mi
opowiadał, że sobie

201
00:11:51,648 --> 00:11:54,948
popił i siedział w nocy przy telewizorze
na łóżku i

202
00:11:54,948 --> 00:11:58,368
coś obok niego usiadło, aż łóżko się
ugięło i

203
00:11:58,368 --> 00:12:01,628
wstał szybko i to wyklął. Ostatnio

204
00:12:01,628 --> 00:12:04,828
zaś mama wspominała, że ojciec mówił, że
znowu coś

205
00:12:04,828 --> 00:12:08,008
przyszło w nocy i go obudziło i zobaczył,
jak

206
00:12:08,008 --> 00:12:13,588
długie ręce łapią go za szyję, ale ze
strachu odwrócił się na bok i już był

207
00:12:13,588 --> 00:12:17,064
spokójJeszcze à propos zmory końskiej

208
00:12:17,064 --> 00:12:20,263
mam dobrą historię sprzed kilku dni. Moja
żona

209
00:12:20,264 --> 00:12:23,644
jest kosmetologiem. Przyszła do niej
klientka i

210
00:12:23,644 --> 00:12:26,954
mówi, że pobudowali się z mężem na wsi i
odkąd

211
00:12:26,954 --> 00:12:29,924
zaczęli mieć konie, to zaczęły dziać się
dziwne

212
00:12:29,924 --> 00:12:33,323
rzeczy. Przyszli do nich znajomi i sobie
popili.

213
00:12:33,323 --> 00:12:36,683
Mają widok z salonu na stajnię i między
godziną

214
00:12:36,684 --> 00:12:40,184
pierwszą a drugą zapaliło się światło na
czujkę, więc

215
00:12:40,184 --> 00:12:43,524
ubrali się i poszli tam pod stajnię i
patrzą,

216
00:12:43,524 --> 00:12:46,964
a pali się lampka, która była zepsuta i
nie była

217
00:12:46,964 --> 00:12:50,284
podłączona do prądu. Wchodzą do stajni, a

218
00:12:50,284 --> 00:12:53,324
tam kobyła idzie do nich i dziwnie macha
łbem na

219
00:12:53,324 --> 00:12:56,403
boki. Patrzą, a na grzywie ma upleciony

220
00:12:56,404 --> 00:13:02,684
warkocz. Wyszli ze stajni i zaczęli robić
zdjęcia. I patrzy ten jej mąż, a tu na

221
00:13:02,684 --> 00:13:06,144
zdjęciu na dachu jakaś dziwna biała łuna.
Mówi:

222
00:13:06,144 --> 00:13:09,424
"Pokażcie swoje zdjęcia", a tam u reszty
też to

223
00:13:09,424 --> 00:13:12,604
było. Przesyłam w załączniku zdjęcia
zepsutej

224
00:13:12,604 --> 00:13:15,784
lampy i warkocza i tej dziwnej łuny. W

225
00:13:15,784 --> 00:13:18,784
powiększeniu rzeczywiście widać, jakby to
była jakaś

226
00:13:18,784 --> 00:13:22,164
postać. Mówi, że to zaczęło też
przychodzić do

227
00:13:22,164 --> 00:13:25,584
domu i drapać, ale rozwiesiła wszędzie
lustra,

228
00:13:25,584 --> 00:13:28,963
bo słyszała, że to coś boi się luster.

229
00:13:31,084 --> 00:13:37,364
Korespondencja nadesłana do Radia
Paranormalium w grudniu 2021 roku.

230
00:13:37,364 --> 00:13:40,544
Niestety nie udało się ponownie nawiązać
kontaktu z jej

231
00:13:40,544 --> 00:13:44,044
autorem, dlatego dziś prezentujemy to,
czym do tej

232
00:13:44,044 --> 00:13:47,264
pory się podzielił. Pochodzę z

233
00:13:47,264 --> 00:13:50,484
Bydgoszczy i chciałbym przedstawić swoją
historię, a

234
00:13:50,484 --> 00:13:53,794
właściwie zrelacjonować moje przygody z OB
z dzieciństwa,

235
00:13:53,794 --> 00:13:57,264
które trwały wiele lat i trwają nadal,
mimo wyjazdu za

236
00:13:57,264 --> 00:14:03,284
granicę w 2004 roku. Ale po kolei.
Pierwszy przypadek OB miał miejsce w

237
00:14:03,284 --> 00:14:10,024
1988 roku. Byłem wtedy chłopcem i
dzieliłem pokój z dwoma braćmi oraz

238
00:14:10,024 --> 00:14:13,384
ojcem. W pokoju było duże okno, przez
które światło

239
00:14:13,384 --> 00:14:16,824
księżyca padało na środek pomieszczenia.
Było bardzo

240
00:14:16,824 --> 00:14:20,084
późno. Wszyscy spali. Ja również. W

241
00:14:20,084 --> 00:14:23,384
pewnym momencie wstałem z łóżka, zszedłem
na podłogę i

242
00:14:23,384 --> 00:14:26,784
podszedłem do okna. Minąłem drugie łóżko i

243
00:14:26,784 --> 00:14:29,964
spojrzałem na księżyc. Nagle odwróciłem
się w

244
00:14:29,964 --> 00:14:33,424
lewo. Za łóżkiem była wolna przestrzeń i
zobaczyłem

245
00:14:33,424 --> 00:14:36,143
stojącego tam czarnego psa, który mnie

246
00:14:36,144 --> 00:14:39,384
obserwował. W przerażeniu zacząłem biec w
stronę

247
00:14:39,384 --> 00:14:42,784
drzwi prowadzących do głównego pokoju,
chcąc wrócić do

248
00:14:42,784 --> 00:14:46,024
swojego łóżka. Pies zdążył jednak dobiec
do

249
00:14:46,024 --> 00:14:49,224
mnie. Przewrócił mnie i stanął nade mną.

250
00:14:49,224 --> 00:14:52,664
Pochylił się i patrzył na mnie. W tym
momencie

251
00:14:52,664 --> 00:14:55,884
zerwałem się i pobiegłem do łóżka. Tak

252
00:14:55,884 --> 00:14:59,204
zaczęła się moja przygoda z OB. Pierwsza,
ale nie

253
00:14:59,204 --> 00:15:02,564
ostatnia. To był dopiero początek.

254
00:15:02,564 --> 00:15:05,844
Duchy również towarzyszyły mi od
najmłodszych lat, ale

255
00:15:05,844 --> 00:15:09,284
opiszę je nieco później. Często, gdy
kładłem się spać,

256
00:15:09,284 --> 00:15:12,344
doświadczałem następującego zjawiska.

257
00:15:12,344 --> 00:15:15,604
Leżałem w łóżku, po prawej stronie miałem
ścianę i

258
00:15:15,604 --> 00:15:18,804
niewielką przestrzeń między materacem a
ścianą.

259
00:15:18,804 --> 00:15:22,204
Czułem, jakby coś wciągało mnie w tę
szczelinę, jakby

260
00:15:22,204 --> 00:15:25,544
atomy mojego ciała przelewały się w tę
przestrzeń.

261
00:15:25,544 --> 00:15:31,584
Uczucie zaczynało się w głowie. Oczy
miałem zamknięte. Gdy wszystko ustawało,

262
00:15:31,584 --> 00:15:34,824
otwierałem oczy i znajdowałem się na
podłodze pod

263
00:15:34,824 --> 00:15:38,244
łóżkiem. Nad sobą widziałem materac po
prawej

264
00:15:38,244 --> 00:15:41,744
ścianie, po lewej konstrukcję łóżka.

265
00:15:41,744 --> 00:15:45,184
Myślałem wtedy: jestem w tej szczelinie.
Po

266
00:15:45,184 --> 00:15:48,384
chwili znowu otwierałem oczy i byłem na
łóżku.

267
00:15:48,384 --> 00:15:51,854
Przez chwilę przelatywała mi myśl:
przecież przed

268
00:15:51,854 --> 00:15:55,344
chwilą byłem pod łóżkiem. Ten epizod
powtarzał się

269
00:15:55,344 --> 00:15:58,504
przez wiele lat. Jako nastolatek
codziennie

270
00:15:58,504 --> 00:16:01,984
zastanawiałem się, czym to jest. Myślałem,
że może ma

271
00:16:01,984 --> 00:16:05,363
to związek z domem, w którym mieszkamy i
zrzucałem

272
00:16:05,364 --> 00:16:08,464
wszystko na to miejsce. Bardzo się bałem
tego

273
00:16:08,464 --> 00:16:11,613
zjawiska i nie lubiłem, gdy nadchodził
wieczór, bo

274
00:16:11,613 --> 00:16:15,044
wiedziałem, że znowu się pojawi i zwykle
się

275
00:16:15,044 --> 00:16:17,944
nie myliłem. Innym razem czułem, jak

276
00:16:17,944 --> 00:16:21,404
lewituję. Zamknąłem oczy, a gdy je
otworzyłem,

277
00:16:21,404 --> 00:16:24,824
zobaczyłem siebie w pięknym zielonym parku
pełnym

278
00:16:24,824 --> 00:16:28,224
kwiatów. Ten stan trwał tylko chwilę.

279
00:16:28,224 --> 00:16:31,444
Gdy ponownie otworzyłem oczy, byłem znów w
ciemnym

280
00:16:31,444 --> 00:16:37,684
pokoju. Kolejna historia. Leżę w
łóżku. Noc. Otwieram oczy, a nade

281
00:16:37,684 --> 00:16:41,084
mną na mojej klatce piersiowej siedzi mój
ojciec.

282
00:16:41,084 --> 00:16:47,164
Zastanawiam się, dlaczego to robi.
Najdziwniejsze było to, że nic nie mówił.

283
00:16:47,164 --> 00:16:49,904
Panowała całkowita cisza. Później

284
00:16:49,904 --> 00:16:53,384
zrozumiałem, że to nie był on. To wszystko
działo

285
00:16:53,384 --> 00:17:00,064
się w Bydgoszczy przez długi czas. W
2004 roku poznałem dziewczynę. Zamiast

286
00:17:00,064 --> 00:17:03,544
cieszyć się związkiem, pomyślałem: może
wyrwę się z tego

287
00:17:03,544 --> 00:17:10,103
domu i będę nocował u niej. Bardzo mnie
to ucieszyło, ale nie na długo. Odkryłem

288
00:17:10,104 --> 00:17:13,364
bowiem, że to zjawisko występowało również
u niej.

289
00:17:13,364 --> 00:17:16,804
Nieco inaczej, ale jednak. Latem, w

290
00:17:16,804 --> 00:17:20,224
czerwcu lub lipcu 2004 roku dowiedziałem
się,

291
00:17:20,224 --> 00:17:22,984
że wylatuję do innego kraju. Byłem

292
00:17:22,984 --> 00:17:26,223
szczęśliwy. Myślałem, że zmiana domu, a
zwłaszcza

293
00:17:26,224 --> 00:17:29,163
państwa sprawi, że wszystko zniknie.

294
00:17:29,164 --> 00:17:32,584
Niestety zjawiska powędrowały za mną i
jeszcze

295
00:17:32,584 --> 00:17:38,904
się nasiliły. Tu zaczęła się prawdziwa
jazda bez trzymanki. Odwiedzałem inne

296
00:17:38,904 --> 00:17:45,104
światy z ludźmi, domami, samochodami,
trawnikami, budynkami. Spotykałem

297
00:17:45,104 --> 00:17:48,444
potwory, byty, duchy. Przeżyłem mnóstwo

298
00:17:48,444 --> 00:17:51,744
ciekawych, ale też przerażających
historii, w

299
00:17:51,744 --> 00:17:55,164
tym spotkania ze złymi istotami. Moje

300
00:17:55,164 --> 00:17:58,624
doświadczenia nie dotyczą wyłącznie OB,
ale także spotkań

301
00:17:58,624 --> 00:18:01,804
z duchami. Pierwszy raz dostrzegłem ducha
jako małe

302
00:18:01,804 --> 00:18:04,864
dziecko. Siedziałem na podłodze i bawiłem
się

303
00:18:04,864 --> 00:18:08,324
klockami z rysunkiem ptaszka z okresu
PRL-u. W

304
00:18:08,324 --> 00:18:11,544
pewnym momencie zauważyłem, że klocki same
zaczynają się

305
00:18:11,544 --> 00:18:14,924
układać jeden na drugim. Patrzyłem na to

306
00:18:14,924 --> 00:18:18,283
jak zahipnotyzowany. Nigdy nie
opowiedziałem o

307
00:18:18,284 --> 00:18:21,536
tym rodzicom ani rodzeństwu.Innym

308
00:18:21,536 --> 00:18:24,556
razem bawiłem się plastikowym samochodem
wojskowym z

309
00:18:24,556 --> 00:18:28,056
naklejkami z czerwonym krzyżem. Miałem
wszystko

310
00:18:28,056 --> 00:18:31,455
przed sobą. Na chwilę odwróciłem głowę, a
gdy

311
00:18:31,456 --> 00:18:34,916
spojrzałem z powrotem, naklejek już nie
było. Po

312
00:18:34,916 --> 00:18:38,236
chwili znalazłem je za swoimi plecami.
Przez

313
00:18:38,236 --> 00:18:41,336
cały dzień zastanawiałem się, co się
stało.

314
00:18:41,336 --> 00:18:44,776
Gdy miałem około dwunastu, trzynastu lat,
zmarła

315
00:18:44,776 --> 00:18:48,036
moja babcia, która mieszkała piętro niżej.

316
00:18:48,036 --> 00:18:51,296
Pewnej nocy leżałem sam w łóżku. Nie
spałem

317
00:18:51,296 --> 00:18:54,796
jeszcze. Nagle zobaczyłem, jak materac i
kołdra po

318
00:18:54,796 --> 00:18:58,236
lewej stronie, tam, gdzie zwykle spał
brat, zaczynają

319
00:18:58,236 --> 00:19:01,476
się zapadać. Po chwili poduszka ugięła się
pod

320
00:19:01,476 --> 00:19:04,796
ciężarem czyjejś głowy, choć nikogo tam
nie było.

321
00:19:04,796 --> 00:19:08,196
Poczułem silny dreszcz, jakby jakaś
energia

322
00:19:08,196 --> 00:19:11,596
przeszła przez moje ciało. Włosy na rękach

323
00:19:11,596 --> 00:19:15,036
stanęły mi dęba. W przerażeniu wybiegłem

324
00:19:15,036 --> 00:19:18,516
do pokoju rodziców. Kiedy miałem
siedemnaście lat,

325
00:19:18,516 --> 00:19:21,836
przeniosłem się do pokoju, w którym
wcześniej mieszkały moje

326
00:19:21,836 --> 00:19:25,056
siostry. Pewnego wieczoru brat poszedł do
kuchni

327
00:19:25,056 --> 00:19:28,376
zrobić sobie kolację, a ja leżałem na
brzuchu,

328
00:19:28,376 --> 00:19:34,876
jeszcze nie śpiąc. Głowę oparłem
na rękach. Po chwili lekko ją uniosłem i

329
00:19:34,876 --> 00:19:37,615
zobaczyłem przed sobą w odległości około
dwudziestu

330
00:19:37,616 --> 00:19:44,336
centymetrów kogoś stojącego. Miał na
sobie dżinsy i ciemną fioletową koszulkę.

331
00:19:44,336 --> 00:19:47,836
Pomyślałem, że to brat, ale przecież on
był

332
00:19:47,836 --> 00:19:51,255
w kuchni. Gdy wrócił z kolacją, zapytałem
go, czy

333
00:19:51,256 --> 00:19:54,716
był przed chwilą w pokoju. Wtedy
uświadomiłem sobie,

334
00:19:54,716 --> 00:20:00,976
że brat był w samych slipkach. Był
letni wieczór, a ja widziałem kogoś

335
00:20:00,976 --> 00:20:06,796
ubranego. To moje przeżycia z
Polski. A to tylko część. W Irlandii

336
00:20:06,796 --> 00:20:10,276
doświadczyłem znacznie więcej. Obecnie

337
00:20:10,276 --> 00:20:13,736
znów mieszkam w Polsce. Niedawno wróciłem
po

338
00:20:13,736 --> 00:20:16,596
osiemnastu latach życia za granicą.

339
00:20:19,056 --> 00:20:22,516
Korespondencja nadesłana do Radia
Paranormalium w grudniu dwa

340
00:20:22,516 --> 00:20:25,916
tysiące dwudziestego czwartego roku. W

341
00:20:25,916 --> 00:20:29,195
mojej rodzinie wiele osób miało styczność
ze zjawiskami

342
00:20:29,195 --> 00:20:32,536
trudnymi do wyjaśnienia, lecz historie,
które przytoczę,

343
00:20:32,536 --> 00:20:35,936
dotyczą bezpośrednio mnie. Zdążenia, które

344
00:20:35,936 --> 00:20:39,136
opiszę, miały miejsce między ósmym a
trzynastym rokiem

345
00:20:39,136 --> 00:20:42,576
mojego życia. Dziś mam trzydzieści trzy
lata

346
00:20:42,576 --> 00:20:46,056
i nie potrafię o nich zapomnieć. Wywodzę

347
00:20:46,056 --> 00:20:49,556
się z wieloosobowej rodziny. Moja mama
wyszła drugi

348
00:20:49,556 --> 00:20:52,936
raz za mąż. Jej pierwszy mąż zmarł w
młodym wieku.

349
00:20:52,936 --> 00:20:56,036
I tak się składa, że w mieszkaniu, w
którym

350
00:20:56,036 --> 00:20:59,515
dorastałem. Zdarzenie numer jeden. Miałem

351
00:20:59,516 --> 00:21:05,976
około ośmiu lat. Pewnej nocy wstałem
do toalety. Nie wiem, która była godzina.

352
00:21:05,976 --> 00:21:09,436
Załatwiłem swoją potrzebę, zgasiłem
światło

353
00:21:09,436 --> 00:21:12,536
i spokojnym krokiem kierowałem się do
łóżka.

354
00:21:12,536 --> 00:21:19,276
Wtedy za plecami usłyszałem czyjś głos,
który wyraźnie wypowiedział moje imię.

355
00:21:19,316 --> 00:21:25,636
Jasno, spokojnie, wyraźnie.
Był to głos dorosłego mężczyzny.

356
00:21:25,636 --> 00:21:29,136
Nie należał do nikogo z domowników.
Wszyscy

357
00:21:29,136 --> 00:21:32,416
spali. Mieszkanie było małe, więc z
pewnością

358
00:21:32,416 --> 00:21:38,476
rozpoznałbym, gdyby to był ktoś z
rodziny. Słyszałem go pierwszy raz.

359
00:21:38,476 --> 00:21:41,795
Przeraziłem się niesamowicie. Zacząłem

360
00:21:41,796 --> 00:21:45,296
biec do łóżka, niemal wyrywając drzwi z
zawiasów.

361
00:21:45,296 --> 00:21:51,776
Spod kołdry wyszedłem dopiero wtedy,
gdy obudzili się inni domownicy. Historia

362
00:21:51,776 --> 00:21:55,236
numer dwa dotyczy, jak myślę, a właściwie
jestem tego

363
00:21:55,236 --> 00:21:58,596
pewien, duszy mojego ojca, który zmarł,
gdy

364
00:21:58,596 --> 00:22:01,796
byłem dzieckiem. Ponieważ było nas w
mieszkaniu

365
00:22:01,796 --> 00:22:07,956
kilkoro, łóżka ustawiono tam, gdzie było
miejsce. Jedno z nich znajdowało się w

366
00:22:07,956 --> 00:22:11,216
kuchni. Świeżo po śmierci ojca, niemal
każdej

367
00:22:11,216 --> 00:22:14,676
nocy ja i mój brat słyszeliśmy jego kroki.

368
00:22:14,676 --> 00:22:17,836
Chodził po kuchni w klapkach. Słyszeliśmy

369
00:22:17,836 --> 00:22:20,776
charakterystyczny dźwięk, gdy wchodził na
dywanik przy

370
00:22:20,776 --> 00:22:23,816
łóżku i stawał nad nami, jakby się

371
00:22:23,816 --> 00:22:27,256
wpatrywał. Proszę sobie wyobrazić
przerażenie

372
00:22:27,256 --> 00:22:30,476
małego chłopca, który czuje, że ktoś się
zbliża,

373
00:22:30,476 --> 00:22:33,736
stoi obok i patrzy. Odwracaliśmy się na

374
00:22:33,736 --> 00:22:40,256
drugi bok i zaciskaliśmy oczy z
całej siły, udając, że śpimy. Ta sytuacja

375
00:22:40,256 --> 00:22:43,556
powtarzała się wiele razy. Trzecia,

376
00:22:43,556 --> 00:22:46,996
ostatnia historia wydarzyła się, gdy
miałem około trzynastu

377
00:22:46,996 --> 00:22:50,416
lat, również w tym samym mieszkaniu. Byłem

378
00:22:50,416 --> 00:22:53,876
chory. Nie poszedłem do szkoły i zostałem
sam

379
00:22:53,876 --> 00:22:57,096
w domu. Mama prawdopodobnie wyszła do
apteki

380
00:22:57,096 --> 00:23:00,456
i na drobne zakupy. Ponieważ jest osobą

381
00:23:00,456 --> 00:23:03,936
wierzącą, często podsuwała nam różne
czasopisma

382
00:23:03,936 --> 00:23:07,176
i książki o tematyce chrześcijańskiej.
Tego

383
00:23:07,176 --> 00:23:10,596
dnia dała mi do przeczytania jedno z nich.
Była to

384
00:23:10,596 --> 00:23:16,636
książka o kobiecie z Korei, a może
z Japonii, która miała stygmaty. Po

385
00:23:16,636 --> 00:23:20,136
przeczytaniu około dwudziestu stron
usłyszałem, że w kuchni za

386
00:23:20,136 --> 00:23:23,416
ścianą obok mojego pokoju zaczynają się
trząść

387
00:23:23,416 --> 00:23:30,036
garnki, półki i patelnie. Hałas był
niesamowity. Drzwi do kuchni były otwarte,

388
00:23:30,036 --> 00:23:33,136
więc od źródła dźwięku dzieliła mnie tylko
ściana.

389
00:23:33,136 --> 00:23:39,596
Schowałem głowę pod koc. Wtedy coś
wpadło z kuchni do mojego pokoju. Zaczęło

390
00:23:39,596 --> 00:23:43,036
skakać, tupać i biegać po pokoju. Był

391
00:23:43,036 --> 00:23:46,396
słoneczny dzień. Do środka wpadało
światło.

392
00:23:46,396 --> 00:23:49,796
Przez cienki, stary koc widziałem zarys
postaci,

393
00:23:49,796 --> 00:23:53,116
która wściekle biegała po pokoju. Trwało
to

394
00:23:53,116 --> 00:23:56,496
może dwie minuty, kiedy nagle usłyszałem
dźwięk

395
00:23:56,496 --> 00:24:03,276
domofonu. To na pewno mama wracała i
chciała, żebym jej otworzył. Pomyślałem

396
00:24:03,276 --> 00:24:09,916
teraz albo nigdy. Nie rozglądając się,
wyskoczyłem z łóżka i wybiegłem na klatkę

397
00:24:09,916 --> 00:24:12,216
schodową, blady jak ściana.

398
00:24:15,776 --> 00:24:19,256
Zamykamy naszą radiową skrzynkę e-mailową
i przechodzimy

399
00:24:19,256 --> 00:24:22,176
do prezentacji przygotowanych na dziś
nagrań rozmów

400
00:24:22,176 --> 00:24:25,236
telefonicznych. Na początek poznajmy garść

401
00:24:25,236 --> 00:24:28,516
historii przekazanych przez naszego
słuchacza z okolic

402
00:24:28,516 --> 00:24:31,986
Poznania.Tak sobie zapisałem

403
00:24:31,986 --> 00:24:35,406
parę rzeczy właśnie, które tematy
chciałbym poruszyć.

404
00:24:35,406 --> 00:24:37,966
Mhm. I chyba najlepiej by to było gdzieś
tam od początku,

405
00:24:37,966 --> 00:24:40,046
ale wszystko w sumie się zaczęło gdzieś
tam od czasów

406
00:24:40,046 --> 00:24:43,486
dzieciństwa w sumie, nie? Pierwsze moje

407
00:24:43,486 --> 00:24:46,886
takie dziwne doświadczenie, gdzie ja w
sumie od początku,

408
00:24:46,886 --> 00:24:50,366
odkąd pamiętam, nigdy nie bagatelizowałem

409
00:24:50,366 --> 00:24:53,586
jakichś takich spraw nadnaturalnych,
jakichś

410
00:24:53,586 --> 00:24:56,786
duchów. Gdzieś tam wiedziałem, że gdzieś
to wszystko jest. No

411
00:24:56,786 --> 00:25:00,206
ale pierwsza moja taka właśnie sytuacja to
miała miejsce

412
00:25:00,206 --> 00:25:03,686
pamiętam, mieszkaliśmy w domu piętrowym,

413
00:25:03,686 --> 00:25:07,166
to też jakby cała, cały ten... Historia z
tym

414
00:25:07,166 --> 00:25:10,106
domem też będzie ciekawa, bo tam parę,
parę segmentów takich

415
00:25:10,106 --> 00:25:13,366
będzie. Ale w każdym razie próbuję tak
zebrać myśli.

416
00:25:13,366 --> 00:25:16,365
Sytuacja była taka, że ja miałem

417
00:25:16,366 --> 00:25:19,786
remontowany wtedy pokój i moje łóżko, w
którym spałem

418
00:25:19,786 --> 00:25:22,726
jeszcze wtedy wraz z bratem, byliśmy
małymi dziećmi. Ja mogłem

419
00:25:22,726 --> 00:25:25,706
mieć wtedy z siedem lat

420
00:25:25,706 --> 00:25:28,866
maksymalnie. Czyli kiedy to mniej więcej
było? Wie pan co?

421
00:25:28,866 --> 00:25:31,906
Ja jestem dziewięćdziesiąty drugi rocznik.
Czyli gdzieś koło

422
00:25:31,906 --> 00:25:35,225
okolice dziewięćdziesiątego dziewiątego
roku, tak? Chodź koło tego

423
00:25:35,225 --> 00:25:38,026
to mogło być. Na dole jeszcze wtedy
mieszkał dziadek z

424
00:25:38,026 --> 00:25:44,646
nami. No on miał parter, my mieliśmy
piętro, ja, mój brat i rodzice. No i

425
00:25:44,646 --> 00:25:46,886
sytuacja była taka właśnie, że ja miałem
remontowany pokój,

426
00:25:46,886 --> 00:25:50,026
więc łóżko, tak jak typowy tapczan był

427
00:25:50,026 --> 00:25:53,526
wrzucony do pokoju rodziców. No i w nocy
chciałem się po

428
00:25:53,526 --> 00:25:56,526
prostu udać za potrzebą do toalety i żeby
przejść do

429
00:25:56,526 --> 00:25:59,686
toalety musiałem wstać, właśnie wstać z
tego łóżka,

430
00:25:59,686 --> 00:26:02,706
wyjść przez kuchnię na korytarz i na

431
00:26:02,706 --> 00:26:06,046
korytarzu zaraz praktycznie na wyjściu na
korytarz po

432
00:26:06,046 --> 00:26:09,506
prawej stronie były już drzwi do łazienki.
Na wprost,

433
00:26:09,506 --> 00:26:12,886
na końcu korytarza wtedy jeszcze był
balkon. Teraz już tego

434
00:26:12,886 --> 00:26:15,406
nie ma balkonu, jest tam już pokój
zrobiony, a wtedy był

435
00:26:15,406 --> 00:26:18,526
jeszcze balkon. Były takie stare, po
prostu przeszklone drzwi.

436
00:26:18,526 --> 00:26:21,906
I nie zapomnę tego do końca życia, jak

437
00:26:21,906 --> 00:26:25,266
wyszedłem na ten korytarz i stojąc
praktycznie ja już

438
00:26:25,266 --> 00:26:28,586
miałem te drzwi na wyciągnięcie ręki.
Stanąłem jak wryty i

439
00:26:28,586 --> 00:26:31,926
zobaczyłem w szybie jakby kilka par takich

440
00:26:31,926 --> 00:26:35,226
świecących oczu. I takie dziwne śmiechy to
były.

441
00:26:35,226 --> 00:26:38,666
Inaczej tego wręcz nie umiem opisać. Po
prostu tak jakby

442
00:26:38,666 --> 00:26:41,946
coś, kilka jakichś postaci. No bo ciężko
powiedzieć, bo samych

443
00:26:41,946 --> 00:26:44,706
jakby zarysu tych postaci nie było widać,
było widać typowo

444
00:26:44,706 --> 00:26:48,106
takie jakby świecące oczy. Kilka par, może
trzy, może

445
00:26:48,106 --> 00:26:51,386
cztery maksymalnie. I dziwne takie
śmiechy. I ja po

446
00:26:51,426 --> 00:26:54,626
prostu nie wiem. Ja próbowałem sobie to
tłumaczyć na zasadzie

447
00:26:54,626 --> 00:26:57,726
a może to było jakieś, nie wiem, zaspany
byłem, cokolwiek,

448
00:26:57,726 --> 00:27:01,206
ale no. No nie. Nigdy co prawda też
później mi

449
00:27:01,206 --> 00:27:04,686
się takie coś nie wydarzyło, ale też nigdy
no nie miałem

450
00:27:04,686 --> 00:27:07,206
takiej sytuacji jak ta. No nie byłem w
stanie. Po prostu

451
00:27:07,206 --> 00:27:10,326
byłem przez kilka dosłownie nie wiem, może
z dziesięć sekund

452
00:27:10,326 --> 00:27:13,196
byłem sparaliżowany. Nie mogłem się ruszyć
w ogóle. Nie wiem,

453
00:27:13,196 --> 00:27:15,986
co to było. Po chwili udało mi się po

454
00:27:15,986 --> 00:27:19,046
prostu nie wiem, tak się ocknąć.
Wparowałem do tej

455
00:27:19,046 --> 00:27:25,326
łazienki, zamknąłem się, zakluczyłem
i musiałem wołać tatę tak długo,

456
00:27:25,326 --> 00:27:28,526
aż udało się po prostu go jakoś obudzić.
Przyszedł po mnie.

457
00:27:28,526 --> 00:27:31,906
Pamiętam, że mnie tak wziął mnie na ręce i
przełożył

458
00:27:31,906 --> 00:27:38,026
mnie przez bark, że widziałem, idąc z
powrotem do pokoju, widziałem z powrotem

459
00:27:38,026 --> 00:27:41,046
te drzwi balkonowe i tak

460
00:27:41,046 --> 00:27:43,586
próbowałem trochę otworzyć oczy, bo bałem
się, że znowu to

461
00:27:43,586 --> 00:27:47,026
zobaczę. Ale otworzyłem oczy. Nic już nie
było tam. Nie mam

462
00:27:47,026 --> 00:27:50,266
pojęcia do dzisiaj, co to w ogóle mogło
być. Jeżeli dobrze

463
00:27:50,266 --> 00:27:53,386
zrozumiałem, to pan miał wrażenie, że te
postacie jakby

464
00:27:53,386 --> 00:27:56,686
znajdowały się na tym balkonie za
drzwiami, tak? Tak. Na

465
00:27:56,686 --> 00:28:00,066
balkonie to było. Nie właśnie w środku,

466
00:28:00,066 --> 00:28:03,425
w budynku, tylko typowo po drugiej stronie
tych drzwi

467
00:28:03,426 --> 00:28:05,926
szklanych na balkonie. Bo to chyba były
takie przeszklone

468
00:28:05,926 --> 00:28:12,346
drzwi. Wie pan co to były? Tak jak też w
jednym odcinku pan mówił o tych takich

469
00:28:12,506 --> 00:28:15,466
starych drzwiach ze szkłem, że jak się nie

470
00:28:15,466 --> 00:28:18,866
wybiło szyby, to się nie miało
dzieciństwa. Mniej więcej

471
00:28:18,866 --> 00:28:21,526
coś takiego, tylko troszeczkę wiadomo
grubsze, żeby bardziej

472
00:28:21,526 --> 00:28:24,666
jakby izolowało ten chłód z dworu wtedy,
nie?

473
00:28:24,666 --> 00:28:28,026
Ale tak na trzy czwarte, trzy czwarte
samych

474
00:28:28,026 --> 00:28:31,346
drzwi to zajmowało właśnie zajmowała
szyba. Był pan pewien, że

475
00:28:31,346 --> 00:28:34,666
te postacie jakby były tam fizycznie za
tymi drzwiami. To

476
00:28:34,666 --> 00:28:37,226
nie mogło być jakieś odbicie, nie wiem,
jakichś świateł czy

477
00:28:37,226 --> 00:28:40,686
czegoś. Nie, nie było opcji. Nie było
opcji, bo

478
00:28:40,686 --> 00:28:43,876
ja w sumie odkąd pamiętam, za bardzo nawet
nie zapalam, nie

479
00:28:43,876 --> 00:28:47,326
zapalam tak światła jak chodzę do toalety
czy gdziekolwiek.

480
00:28:47,326 --> 00:28:50,386
Zawsze to się szło na autopilocie, że tak
mówiąc. Nawet

481
00:28:50,386 --> 00:28:53,746
jeżeli miałbym pomyśleć, co by mogło
odbijać światło

482
00:28:53,746 --> 00:28:57,186
od kuchni wtedy, to nie było nic, bo nawet
zawsze tam

483
00:28:57,186 --> 00:28:59,986
co prawda w jednym miejscu, akurat na
wprost jakby co mogło

484
00:28:59,986 --> 00:29:03,066
odbijać, to stała lodówka. Tylko że to

485
00:29:03,066 --> 00:29:05,506
nie były te czasy jak teraz, że nie wiem,
lodówka ma jakiś

486
00:29:05,506 --> 00:29:08,706
tam wyświetlacz, pokazuje te temperatury i
tak dalej. No bo

487
00:29:08,706 --> 00:29:12,106
to były no końcówka lat
dziewięćdziesiątych, więc sam

488
00:29:12,106 --> 00:29:14,686
pan pamięta, jakie wtedy były sprzęty. No
nie było takich

489
00:29:14,686 --> 00:29:17,966
bajerów jak dzisiaj, więc nie miało prawa,
nie było nic

490
00:29:17,966 --> 00:29:21,426
praktycznie, co by mogło odbijać. Ale
nawet jeśli,

491
00:29:21,426 --> 00:29:24,606
nawet jeśli jakimś cudem byłoby coś, co
mogłoby

492
00:29:24,606 --> 00:29:28,006
odbijać, to skąd by były te śmiechy? To,
co ja wtedy

493
00:29:28,006 --> 00:29:31,266
poczułem, to że były takie szydercze i
złowrogie te

494
00:29:31,266 --> 00:29:34,586
śmiechy. Tego uczucia też nie jestem w
stanie pomylić z

495
00:29:34,586 --> 00:29:37,806
czymś innym. Panu się może udało
zarejestrować

496
00:29:37,806 --> 00:29:41,146
jakieś dokładniejsze szczegóły wyglądu
tych postaci, czy

497
00:29:41,146 --> 00:29:44,506
tylko same tak jakby same jakby twarze
ich? Właśnie,

498
00:29:44,506 --> 00:29:47,966
właśnie w tym sęk, że to co jedyne co

499
00:29:47,966 --> 00:29:51,445
ja byłem w stanie wtedy dostrzec, to były
oczy. Tam

500
00:29:51,446 --> 00:29:53,806
nie było widać właśnie, to było najlepsze.
Nie było widać

501
00:29:53,806 --> 00:29:56,926
ani jakby konturów twarzy, ani jakby
konturów

502
00:29:56,926 --> 00:30:00,246
ciała. To były same po prostu oczy. W

503
00:30:00,246 --> 00:30:03,746
ciemności było widać po prostu parę
świecących oczu.

504
00:30:03,746 --> 00:30:07,026
Wiadomo, no jedyne co bym mógł policzyć,
to patrząc po

505
00:30:07,026 --> 00:30:10,166
parach oczu, ile mogło być w cudzysłowiu

506
00:30:10,166 --> 00:30:13,566
postaci, to mogło być mówię trzy,
maksymalnie cztery. Tak to

507
00:30:13,566 --> 00:30:16,846
po prostu wtedy byłem w stanie to odczuć.
Nie było widać

508
00:30:16,846 --> 00:30:20,306
właśnie kto stoi, co to mogło być, tylko
typowo po

509
00:30:20,306 --> 00:30:23,646
oczach, że to coś po prostu tam było. Te

510
00:30:23,646 --> 00:30:26,626
oczy się świeciły w ciemności. No i te
śmiechy właśnie, nie?

511
00:30:26,626 --> 00:30:30,026
W jakiej miejscowości to się wszystko
działo? Wie pan co

512
00:30:30,026 --> 00:30:33,474
to jest miejscowość to są .Pod Poznaniem.

513
00:30:33,474 --> 00:30:36,934
To jest jakieś trzydzieści kilometrów od
Poznania. Następna

514
00:30:36,934 --> 00:30:40,334
jakby sytuacja, która mogła mieć miejsce
maksymalnie

515
00:30:40,334 --> 00:30:43,614
parę lat później, więc mogłem mieć te

516
00:30:43,614 --> 00:30:50,414
dziesięć gdzieś tam lat. Ja nie ukrywam,
że jako dziecko bałem się spać w takim

517
00:30:50,414 --> 00:30:53,834
sensie, że do mojego pokoju prowadziły
dwie pary drzwi.

518
00:30:53,834 --> 00:30:57,134
Jedne prowadziły na korytarz, drugie
prowadziły było przejście

519
00:30:57,134 --> 00:31:00,493
do pokoju rodziców. Ja zawsze się
upierałem, że ja muszę

520
00:31:00,494 --> 00:31:03,134
mieć otwarte drzwi do pokoju rodziców. Nie
wiem, czułem się

521
00:31:03,134 --> 00:31:09,254
po prostu bezpieczniej. Drzwi, które
prowadziły na korytarz, tam miałem zamek i

522
00:31:09,254 --> 00:31:11,694
zawsze na noc sobie je zakluczałem. Nie
wiem, ja czułem, że

523
00:31:11,694 --> 00:31:14,234
po prostu tak próbowałem sobie to
tłumaczyć, że w momencie,

524
00:31:14,234 --> 00:31:17,694
kiedy ja zakluczę te drzwi, to cokolwiek
by miało

525
00:31:17,694 --> 00:31:20,354
przyjść złego, to nie przyjdzie, bo
napotka zamknięte,

526
00:31:20,354 --> 00:31:23,854
zakluczone drzwi. Wie pan, no myślenie
kilku,

527
00:31:23,854 --> 00:31:27,334
dziesięcioletniego dzieciaka. Ale to, co
wtedy się przydarzało,

528
00:31:27,334 --> 00:31:30,494
to ja to nie wiem, gdzieś tam też czytając
później no to

529
00:31:30,494 --> 00:31:33,394
jedyne wytłumaczenie dla mnie, jakie to by
było, to, że po

530
00:31:33,394 --> 00:31:36,894
prostu nawiedzała mnie jakaś zmora.
objawiało się to tym, że

531
00:31:36,894 --> 00:31:39,694
potrafiłem się przebudzić w nocy na

532
00:31:39,694 --> 00:31:42,814
początku, bo to tak miało dwa etapy.
Pierwszy to był taki,

533
00:31:42,814 --> 00:31:46,014
że ja się przebudzałem w nocy. Miałem
zamknięte oczy, bo

534
00:31:46,014 --> 00:31:48,834
bałem się spojrzeć, kto jest w pokoju, bo

535
00:31:48,834 --> 00:31:52,284
słyszałem, że ktoś chodził po pokoju. Ja
miałem na

536
00:31:52,284 --> 00:31:58,794
pewnym gdzieś tam fragmentcie pokoju
był dywan, a resztę pokoju wypełniał taki

537
00:31:58,794 --> 00:32:02,154
stary drewniany parkiet i to było typowo
słychać, jakby

538
00:32:02,154 --> 00:32:05,653
ktoś tego można, nie idzie pomylić, jakby
kobieta w

539
00:32:05,654 --> 00:32:08,694
szpilkach chodziła. Na pewno miał pan
gdzieś nie raz

540
00:32:08,694 --> 00:32:12,014
słyszał, jak typowo jak brzmią kobiece

541
00:32:12,014 --> 00:32:15,414
szpilki, kiedy się idzie po nie wiem, po
panelach, po

542
00:32:15,414 --> 00:32:18,354
płytkach, po czymkolwiek. Nie idzie tego
pomylić z niczym

543
00:32:18,354 --> 00:32:21,634
innym. Czyli nie były to na przykład,
wykluczył pan

544
00:32:21,634 --> 00:32:24,534
możliwość, że to były odgłosy jakby drewna

545
00:32:24,534 --> 00:32:27,914
stukającego pod wpływem zmian temperatury
przykładowo? Nie

546
00:32:27,914 --> 00:32:31,394
ma. Nie, nie, nie, bo to niech mi pan
wierzy. Ja

547
00:32:31,394 --> 00:32:34,774
tam mieszkałem przez dwadzieścia jakieś

548
00:32:34,774 --> 00:32:37,694
pięć lat i to tylko w tamtym okresie się
działo. Tym

549
00:32:37,694 --> 00:32:40,994
bardziej, że pod tym parkietem normalnie
był wylany

550
00:32:40,994 --> 00:32:44,434
beton, a ten parkiet mógł mieć z pół
centymetra grubości,

551
00:32:44,434 --> 00:32:47,714
bo pamiętam jak go później były panele
zakładane, to jak

552
00:32:47,714 --> 00:32:50,214
to rozbierałem to pamiętam jak to
wyglądało. Pierwszy etap to

553
00:32:50,214 --> 00:32:52,654
był właśnie taki, że słyszałem jakby
typowo ktoś chodził po

554
00:32:52,654 --> 00:32:54,934
pokoju w tych szpilkach w tę i we w tę. Ja
mówię

555
00:32:54,934 --> 00:32:58,413
kurde, mówię tak se myślę co? Kto to może
być? Tym

556
00:32:58,413 --> 00:33:01,754
bardziej że miałem te drzwi do pokoju
rodziców otwarte

557
00:33:01,754 --> 00:33:05,194
i wiedziałem, że rodzice śpią, bo to był
środek nocy. I

558
00:33:05,194 --> 00:33:08,674
drugi etap jaki był, jakby te chodzenie
ustąpiło,

559
00:33:08,674 --> 00:33:11,654
to ze snu w pewnym momencie to nie wiem,

560
00:33:11,654 --> 00:33:15,134
całość trwało może kilka miesięcy do pół

561
00:33:15,134 --> 00:33:18,554
roku maksymalnie. Drugi etap był taki, że
wybudzał

562
00:33:18,554 --> 00:33:21,774
mnie przeraźliwy kobiecy krzyk ze snu i

563
00:33:21,774 --> 00:33:25,234
też tego nie jestem w stanie zapomnieć. Po
prostu

564
00:33:25,234 --> 00:33:28,734
to, co pamiętam, a pamiętam to naprawdę
dobrze, to

565
00:33:28,734 --> 00:33:32,014
wyglądało to w ten sposób, że w pewnym
momencie ja

566
00:33:32,054 --> 00:33:35,514
niby spałem, ale czułem, że coś nadchodzi.
Czułem po

567
00:33:35,514 --> 00:33:38,794
prostu, że coś się zbliża, coś nadchodzi i
po chwili po

568
00:33:38,794 --> 00:33:42,254
prostu był przeraźliwy kobiecy krzyk. Tak

569
00:33:42,254 --> 00:33:45,054
jakby nie wiem, jakby ktoś po prostu
podszedł i jakaś

570
00:33:45,054 --> 00:33:48,514
kobieta i krzyknęła z całej siły panu do
ucha. Ja tak się

571
00:33:48,514 --> 00:33:51,854
zastanawiam nad historią tego domu. To
jest jakiś stary

572
00:33:51,854 --> 00:33:55,294
dom? Właśnie nie tak, nie. To jest stary.
No

573
00:33:55,294 --> 00:33:58,253
na dzisiejsze standardy to będzie stary
dom. Pytałem w ogóle

574
00:33:58,254 --> 00:34:01,693
o historię tego domu i może o historię
tego miejsca też,

575
00:34:01,694 --> 00:34:05,014
bo to może być jakaś wskazówka, czym te
zjawy,

576
00:34:05,014 --> 00:34:07,994
te zdarzenia mogą być spowodowane z tą
kobietą i z tym

577
00:34:07,994 --> 00:34:11,154
stukaniem. Ja się domyślam, ja mam swoją
teorię, ale tutaj

578
00:34:11,154 --> 00:34:14,454
już tylko przedstawię pokrótce historię
domu. Moja mama

579
00:34:14,454 --> 00:34:17,574
mieszkała z moim dziadkiem i babcią, ze
swoimi

580
00:34:17,574 --> 00:34:20,894
rodzicami na rynku u nas w mieście i po

581
00:34:20,894 --> 00:34:24,254
prostu pewnego gdzieś tam roku mój dziadek
odkupił

582
00:34:24,254 --> 00:34:27,594
połowę działki od mojego kolegi

583
00:34:27,594 --> 00:34:30,914
dziadka, czyli od aktualnego wtedy sąsiada
już. Odkupił na

584
00:34:30,914 --> 00:34:34,334
pewnej ulicy połowę działki i dobudował po
prostu

585
00:34:34,334 --> 00:34:37,614
dom, bo to był, to osiedle bliźniaków było

586
00:34:37,614 --> 00:34:40,874
domów takich bliźniaczych i dobudował po
prostu, więc to nie

587
00:34:40,874 --> 00:34:43,874
jest jakiś stary dom. No ile on może mieć?
Z trzydzieści,

588
00:34:43,874 --> 00:34:47,134
czterdzieści lat to jest no tak,
maksymalnie

589
00:34:47,134 --> 00:34:50,254
czterdzieści lat. A tam jakieś tam
dochodziło

590
00:34:50,254 --> 00:34:53,413
w ogóle do jakichś podobnych zdarzeń
wcześniej?

591
00:34:53,413 --> 00:34:56,574
Czy nic panu nie wiadomo? Nic mi nie
wiadomo.

592
00:34:56,574 --> 00:35:03,174
Później to się zdarzyło coś, o czym
też napomnę, aczkolwiek to było jakby

593
00:35:03,174 --> 00:35:06,654
ingerencja dziadka. Aczkolwiek nie, nic,
nic takiego jakby

594
00:35:06,654 --> 00:35:10,074
nie miało miejsca. Moja teoria jest taka,
bo próbowałem się

595
00:35:10,074 --> 00:35:12,874
jakby też w pewnym momencie na własną rękę
też jakoś

596
00:35:12,874 --> 00:35:16,114
dogadywać, to jakkolwiek to nie zabrzmi

597
00:35:16,114 --> 00:35:19,373
jakaś po prostu nie wiem, klątwa została
na mnie

598
00:35:19,374 --> 00:35:22,574
rzucona albo co, bo patrząc na to, ile ja

599
00:35:22,574 --> 00:35:26,014
w życiu gdzieś miałem takich pechowych
sytuacji,

600
00:35:26,014 --> 00:35:28,954
gdzie w pewnym momencie to już moi
przyjaciele zaczęli,

601
00:35:28,954 --> 00:35:32,254
którzy gdzieś tam byli na bieżąco z tym i
widzieli,

602
00:35:32,254 --> 00:35:35,714
jakie sytuacje mi się przydarzają, no to
oni po prostu też

603
00:35:35,714 --> 00:35:38,094
stwierdzili, że wiesz co, mówi idź ty mówi
nie wiem,

604
00:35:38,094 --> 00:35:41,254
gdzieś do jakiegoś księdza albo poszukaj
kogoś, bo to nie

605
00:35:41,254 --> 00:35:44,706
jest wręcz-Logiczne, że jedna osoba może

606
00:35:44,706 --> 00:35:48,106
mieć taką złą passę przez tak długie lata.
Więc

607
00:35:48,106 --> 00:35:51,306
ja myślę, myślę, że to gdzieś może od
tamtych rzeczy

608
00:35:51,306 --> 00:35:54,206
się najprawdopodobniej zaczęło. Nie wiem,
czy to po prostu

609
00:35:54,206 --> 00:35:57,566
jakaś klątwa, przekleństwo. No ciężko mi
to wytłumaczyć

610
00:35:57,566 --> 00:36:00,906
i też nie wiem do kogo tak naprawdę iść z
tym i

611
00:36:00,906 --> 00:36:03,746
pytać o jakąś pomoc. Jeżeli dobrze
rozumiem, pan ma takie

612
00:36:03,746 --> 00:36:06,946
poczucie, że te zdarzenia z dzieciństwa
jakby zapoczątkowały

613
00:36:06,946 --> 00:36:10,406
pasmo nieszczęść w późniejszym życiu, tak?
Tak, takie

614
00:36:10,406 --> 00:36:13,246
mam odczucie. A może pan coś opowiedzieć o
tych zdarzeniach?

615
00:36:13,246 --> 00:36:20,085
Mogę, jakby to dla mnie nie jest jakiś
temat tabu. Odkąd w sumie pamiętam, to

616
00:36:20,086 --> 00:36:23,386
ani mi nie szło wie pan z nauką, chociaż
próbowałem się

617
00:36:23,386 --> 00:36:25,926
przykładać. Także wiadomo, można to gdzieś
tłumaczyć jakimś nie

618
00:36:25,926 --> 00:36:28,546
wiem. Może ktoś powiedzieć, że to nie
wiem, lenistwo, że

619
00:36:28,546 --> 00:36:31,266
się nie przykładał tak dalej, ale niech mi
pan wierzy.

620
00:36:31,266 --> 00:36:34,746
Próbowałem wiele razy, czy z nauką, czy
później, jak

621
00:36:34,746 --> 00:36:37,626
już skończyłem szkołę. Na szczęście żadnej
klasy tam nigdy

622
00:36:37,626 --> 00:36:40,586
nie powtarzałem ani nic, ale ledwo, bo
ledwo

623
00:36:40,586 --> 00:36:43,266
momentami po prostu mi się udawało. W
momencie, kiedy już

624
00:36:43,266 --> 00:36:46,626
osiągnąłem pełnoletność, poszedłem do
pracy, to

625
00:36:46,626 --> 00:36:50,026
szczerze w jednej pracy utrzymałem się
trzy

626
00:36:50,026 --> 00:36:53,406
lata. A tak za każdym razem coś było nie
tak.

627
00:36:53,406 --> 00:36:56,886
Potrafiłem popracować rok, potrafiłem
popracować miesiąc, dwa,

628
00:36:56,886 --> 00:37:00,366
trzy. Zawsze się znajdowało coś, co po
prostu

629
00:37:00,366 --> 00:37:03,686
nie pozwalało mi dalej jakby pracować.

630
00:37:03,686 --> 00:37:07,046
I może inaczej. Ja naprawdę ja zazdroszczę
i podziwiam ludzi,

631
00:37:07,046 --> 00:37:09,726
którzy potrafią po dziesięć, piętnaście
lat pracować w jednej

632
00:37:09,726 --> 00:37:13,126
firmie. Ja nie wiem, co jest nie tak. Moja

633
00:37:13,126 --> 00:37:15,226
mama kiedyś też jeszcze jak żyła, to mówi:
"Ty masz po

634
00:37:15,226 --> 00:37:18,046
prostu jakiegoś pecha" mówi. Nie wiem,
może raczej u nas to

635
00:37:18,046 --> 00:37:21,166
się w tym regionie mówiło, że ktoś kogoś
ociotował. To

636
00:37:21,166 --> 00:37:24,606
właśnie to jest taki pokrewne słowo do
rzucenia klątwy

637
00:37:24,606 --> 00:37:27,326
na kogoś. Też moja mama kiedyś mówiła
mówi: "Może ktoś cię

638
00:37:27,326 --> 00:37:29,746
mówi ociotował" mówi. Nie wiem. Mówi:
"Wykąp się" mówi, "w

639
00:37:29,746 --> 00:37:32,846
czarcim żebrze" i tak dalej. Moja mama
wierzyła w takie

640
00:37:32,846 --> 00:37:35,386
rzeczy akurat. To jest jedna rzecz.
Kolejna na przykład

641
00:37:35,386 --> 00:37:38,446
pamiętam, jak taka kumulacja moich jakby,
bo

642
00:37:38,446 --> 00:37:41,226
gdzieś tam z tą pracą i tak dalej, to
można na wiele

643
00:37:41,226 --> 00:37:44,686
rzeczy tłumaczyć sobie, ale taki cięższy
okres

644
00:37:44,686 --> 00:37:48,086
to był końcówka dwa tysiące dwudziestego
roku, w

645
00:37:48,086 --> 00:37:51,226
grudniu, dwudziestego grudnia, dokładnie
dwa tysiące dwudziestego

646
00:37:51,226 --> 00:37:54,366
roku. Mama mi zmarła, chorowała pięć lat
na raka

647
00:37:54,366 --> 00:37:57,786
i w momencie jak już kiedy powoli się

648
00:37:57,786 --> 00:38:01,146
podnosiłem z tego wszystkiego, no bo to
wiadomo, to jest

649
00:38:01,206 --> 00:38:03,906
niefajne przeżycie, trauma i tak dalej. Po
trzech

650
00:38:03,906 --> 00:38:06,686
miesiącach, kiedy wróciłem do domu, bo
pracowałem

651
00:38:06,686 --> 00:38:10,086
wtedy ciężarówką po kraju jeździłem i co
weekend

652
00:38:10,086 --> 00:38:13,306
wracałem do domu. I pewnego razu po prostu
wróciłem w piątek

653
00:38:13,306 --> 00:38:16,226
wieczorem do domu i się okazało po trzech
miesiącach od

654
00:38:16,226 --> 00:38:19,446
śmierci mamy, że moja była już żona
stwierdziła, że w sumie

655
00:38:19,446 --> 00:38:22,866
to czemu nie, spakuję się, zostawię go po
prostu.

656
00:38:22,866 --> 00:38:26,026
Po czym po paru miesiącach wyszły sytuacje

657
00:38:26,026 --> 00:38:29,426
finansowe, bo z finansami też jest po
prostu zawsze

658
00:38:29,426 --> 00:38:32,786
było kiepsko powiedzmy, że musiałem
wyjechać do Niemiec.

659
00:38:32,786 --> 00:38:36,046
Wyjechałem do tych Niemiec. Był wtedy taki
moment, że musiałem

660
00:38:36,046 --> 00:38:39,166
wręcz korzystać z usług psychologa, bo to

661
00:38:39,166 --> 00:38:42,526
zwyczajnie w przeciągu roku, półtora to
było za dużo,

662
00:38:42,526 --> 00:38:45,466
jak nawet na mnie. I w momencie, kiedy już

663
00:38:45,466 --> 00:38:48,966
wyjechałem z tych Niemiec, miałem rozmowy
przez

664
00:38:48,966 --> 00:38:51,585
kamerę z psychologiem, bo w sumie to była
jedyna opcja

665
00:38:51,586 --> 00:38:54,206
wtedy. To nawet pamiętam, psycholog mi
powiedział, że są takie

666
00:38:54,206 --> 00:38:57,306
kilka filarów, które prowadzą gdzieś tam
do depresji. I to

667
00:38:57,306 --> 00:39:02,686
była właśnie śmierć bliskiej
osoby, odejście osoby bliskiej i

668
00:39:03,746 --> 00:39:07,226
wyprowadzka do innego kraju. Tak mi wtedy
to tłumaczyła i

669
00:39:07,226 --> 00:39:09,646
stwierdziła, że mówi: ja to w bardzo
krótkim czasie wszystkie

670
00:39:09,646 --> 00:39:12,645
trzy rzeczy miałem i dziwi się, że nadal
po prostu w

671
00:39:12,646 --> 00:39:15,486
takim dobrym stanie jestem. Ja mówię no,
jest mi ciężko, no

672
00:39:15,486 --> 00:39:18,166
ale nie jest to tak, jak jeszcze bym
myślał, że mogłoby

673
00:39:18,166 --> 00:39:21,316
być. I sam wyjazd do Niemiec to tak tylko
pokrótce

674
00:39:21,316 --> 00:39:24,546
opowiem. Tam pracowałem sobie na
autobusach. Naprawdę fajnie

675
00:39:24,546 --> 00:39:27,946
było. Podobało mi się to. Praca sama mi
się podobała.

676
00:39:27,946 --> 00:39:30,886
Ale była sytuacja. Pamiętam, że
przysiadłem pewnego dnia

677
00:39:30,886 --> 00:39:33,645
wieczorem. Czasami lubię sobie jakieś tam
rzeczy zapisywać na

678
00:39:33,646 --> 00:39:36,926
komputerze, tak po prostu przelewać myśli
w cudzysłowie na

679
00:39:36,926 --> 00:39:39,866
papier. No tutaj akurat na komputer i nie
zapomnę, jak tak

680
00:39:39,866 --> 00:39:43,246
sobie pisałem, że w życiu nic nie dzieje
się przypadkiem.

681
00:39:43,246 --> 00:39:46,646
Takie łączenie kropek, że w jakimś celu
przyjechałem tutaj do

682
00:39:46,646 --> 00:39:49,826
Niemiec. Czy to jest cel czysto zarobkowy,
czy może jednak

683
00:39:49,826 --> 00:39:53,166
nie? Może jako singiel? Może kogoś poznam?
Może

684
00:39:53,166 --> 00:39:55,846
zamieszkam tam na stałe już? No nie wiem.
I tak sobie

685
00:39:55,846 --> 00:39:58,686
myślałem wtedy i pisałem, że ciekawe, w
jakim celu

686
00:39:58,726 --> 00:40:01,506
przyjechałem tu do Niemiec. Panie Marku,
powiem tak nie

687
00:40:01,506 --> 00:40:04,826
musiałem długo czekać, bo odpowiedź
nastąpiła następnego dnia.

688
00:40:04,826 --> 00:40:08,286
Jechałem porannym kursem z jednego miasta
do

689
00:40:08,286 --> 00:40:10,946
drugiego. To była gdzieś poniedziałek,
godzina szósta. To był

690
00:40:10,946 --> 00:40:17,666
marzec zeszłego roku i wsiadł pewien
czarnoskóry mężczyzna. Byłem pewien, że

691
00:40:17,666 --> 00:40:21,006
jest pijany. W Niemczech generalnie
obowiązywały wtedy nie wiem,

692
00:40:21,006 --> 00:40:23,906
jak już teraz czy to się zmieniło. Bardzo
duże restrykcje

693
00:40:23,906 --> 00:40:26,646
odnośnie tych maseczek i tak dalej, i tak
dalej. Każdy

694
00:40:26,646 --> 00:40:29,766
pasażer musiał mieć w autobusie maseczkę,
a on wyszedł ogólnie

695
00:40:29,766 --> 00:40:32,746
na środek drogi. Próbował zatrzymać ten
autobus normalnie

696
00:40:32,746 --> 00:40:35,846
gołymi rękami. Zatrzymałem się, bo mówię
tak jak

697
00:40:35,846 --> 00:40:39,326
byłem pewien, że go poniósł melanż, że po

698
00:40:39,326 --> 00:40:42,466
prostu pochlał trochę dłużej i zwyczajnie
jest

699
00:40:42,466 --> 00:40:45,326
pijany. Dwa przystanki dalej wsiadł taki

700
00:40:45,326 --> 00:40:48,526
inwalida Niemiec, taki inwalida bez nogi.
On tam codziennie do

701
00:40:48,526 --> 00:40:52,026
lekarza jeździł. Bardzo sympatyczny facet.
No i usiadł sobie

702
00:40:52,026 --> 00:40:55,166
normalnie na środku autobusu. Co warto
zaznaczyć ja jeździłem

703
00:40:55,166 --> 00:40:58,586
autobusem przegubowym. Ten facet
czarnoskóry podszedł

704
00:40:58,586 --> 00:41:02,026
do niego, przywitał się z nim. Chwilę
porozmawiali,

705
00:41:02,026 --> 00:41:04,986
z minutę może. Po czym wrócił na tył

706
00:41:04,986 --> 00:41:08,486
autobusu i widziałem w lusterku, które
pokazuje mi

707
00:41:08,486 --> 00:41:11,746
jakby cały gdzieś tam ten przebieg
autobusu. Ja spojrzałem,

708
00:41:11,746 --> 00:41:14,486
a on zamknął oczy, podniósł ręce i zaczął
się modlić. Ja

709
00:41:14,486 --> 00:41:17,326
już czułem, że coś jest nie tak. Chwilę
później wstał,

710
00:41:17,326 --> 00:41:23,826
podszedł, zaczął tego faceta
bić po prostu. No i tak w szybkim

711
00:41:23,826 --> 00:41:27,106
skrócie próbowałem tego faceta tam
odciągnąć i tak dalej.

712
00:41:27,106 --> 00:41:30,386
W pewnym momencie padliśmy na ziemię. Ja
go przytrzymywałem,

713
00:41:30,386 --> 00:41:33,826
bo tamten facet, ten Niemiec zadzwonił

714
00:41:33,826 --> 00:41:36,426
po policję. Ja mówię no to przytrzymam go
do przyjazdu

715
00:41:36,426 --> 00:41:39,586
policji. No i co się okazało? Facet
myślałem, że

716
00:41:39,586 --> 00:41:42,946
zemdlał, a on był tak nafutrowany
narkotykami, że dostał

717
00:41:42,946 --> 00:41:46,426
zawał i zmarł tam. No także może pan sobie
wyobrazić, jak

718
00:41:46,426 --> 00:41:49,506
fajnie się czułem będąc przesłuchiwanym
przez policję,

719
00:41:49,506 --> 00:41:52,986
maglowanym i tak dalej. Co? Dlaczego? I
później

720
00:41:52,986 --> 00:41:59,806
jakiś wręcz taki miałem lęk w ogóle,
żeby wyjść na dwór, bo bałem się, że za

721
00:41:59,806 --> 00:42:02,466
chwilę nie wiem, przyjdą się zemścić
cokolwiek. I nie

722
00:42:02,466 --> 00:42:05,786
wytrzymałem później długo po tym
incydencie w Niemczech, bo

723
00:42:05,786 --> 00:42:09,106
raptem po paru tygodniach zawinałem po
prostu manatki i

724
00:42:09,106 --> 00:42:12,506
wróciłem do Polski. Także ten pech gdzieś
tam no nie idzie

725
00:42:12,506 --> 00:42:15,546
tego inaczej określić dla mnie. Tutaj u
mnie jeżdżę, też

726
00:42:15,546 --> 00:42:18,706
jestem kierowcą, jeżdżę po mieście w

727
00:42:18,706 --> 00:42:22,186
komunikacji miejskiej. Kiedyś pracowałem
tam dwa lata

728
00:42:22,186 --> 00:42:25,446
i po powrocie z Niemiec w sumie wróciłem
tutaj

729
00:42:25,446 --> 00:42:28,756
i tutaj się nic nie dzieje. Tu można by
powiedzieć wręcz,

730
00:42:28,756 --> 00:42:32,226
że jest nudno. Tylko że ja lubię tą nudę.
Także

731
00:42:32,226 --> 00:42:35,606
ja mam wrażenie po prostu, że coś jest
jakieś nie wiem,

732
00:42:35,606 --> 00:42:38,406
klątwa cokolwiek rzucone. W pewnym
momencie też

733
00:42:38,406 --> 00:42:45,254
mojegoByłego już kolegi. Ciotka mieszka
niedaleko Poznania i ona mówiło się, że

734
00:42:45,254 --> 00:42:48,214
ona gdzieś tam coś jest w rodzaju jakiejś

735
00:42:48,214 --> 00:42:51,454
szeptuchy, coś takiego. Ona to jest co
prawda nie wiem,

736
00:42:51,454 --> 00:42:54,293
wydaje mi się, że ona jeszcze żyje. Jak ja
jeździłem do

737
00:42:54,294 --> 00:42:57,513
niej jakieś pięć lat temu, to ona już
miała jakieś

738
00:42:57,514 --> 00:43:00,874
dziewięćdziesiąt trzy lata i ona masowała
ludzi nadal.

739
00:43:00,874 --> 00:43:03,394
Ona z domu za bardzo nie wychodziła.
Pamiętam, że ten

740
00:43:03,394 --> 00:43:06,874
znajomy właśnie jeździł tam. Robił jej
takie naprawdę spore

741
00:43:06,874 --> 00:43:09,474
zakupy, żeby jej starczało na cały
tydzień. I tak co

742
00:43:09,474 --> 00:43:11,874
tydzień po prostu tam ktoś z rodziny do
niej jeździł, robił

743
00:43:11,874 --> 00:43:14,994
jej zakupy, ale ona nadal masowała ludzi.
Ludzie potrafili z

744
00:43:14,994 --> 00:43:18,054
całej Polski się zjeżdżać do niej i ja do
niej właśnie

745
00:43:18,054 --> 00:43:21,554
przyjechałem kiedyś. Powiedziałem, co mi
jest, co jakie mam

746
00:43:21,554 --> 00:43:24,674
odczucia tak dalej. No i zrobiła coś
takiego. Nie wiem,

747
00:43:24,674 --> 00:43:28,154
pewnie pan słyszał turlanie jajkiem
surowym po

748
00:43:28,154 --> 00:43:31,314
głowie, po klatce piersiowej i po plecach.
No

749
00:43:31,314 --> 00:43:34,154
kojarzę, kojarzę coś takiego. Takie
praktyki w ogóle.

750
00:43:34,154 --> 00:43:37,574
Wielkopolska to jest taki rejon, gdzie te,

751
00:43:37,574 --> 00:43:40,834
te różne wierzenia ludowe są takie jeszcze
dosyć żywe.

752
00:43:40,834 --> 00:43:44,234
Bardzo możliwe. Chociaż też w dzisiejszych
czasach

753
00:43:44,234 --> 00:43:47,554
też być może jest dużo takich osób, ale

754
00:43:47,554 --> 00:43:50,754
bardzo mało kto się chyba przyznaje do
tego. Bo

755
00:43:50,754 --> 00:43:54,034
wydaje mi się, że większość ludzi jak
gdzieś tam może raczej

756
00:43:54,034 --> 00:43:55,993
boi się jakby poruszać takich tematów, bo
nie chce

757
00:43:55,994 --> 00:43:59,114
zwyczajnie, żeby ktoś zmieniał zdanie na
ich temat, że zaraz

758
00:43:59,114 --> 00:44:02,124
będzie o bo dziwak, bo wierzy w jakieś nie
wiadomo co. No

759
00:44:02,124 --> 00:44:04,194
w każdym razie w momencie, kiedy mi gdzieś
tam przeturlała

760
00:44:04,194 --> 00:44:07,414
tym jajkiem, no to wybiła pamiętam do
takiej

761
00:44:07,414 --> 00:44:10,434
literatki miała trochę zwykłej wody, po
czym dolewała wody

762
00:44:10,434 --> 00:44:13,934
święconej. Rzekomo nie wiem i coś patrzyła
z

763
00:44:13,934 --> 00:44:17,034
tych nitek, które tam od tego białka
odchodziły. No i

764
00:44:17,034 --> 00:44:19,413
powiedziała mi, że to jest coś, czego nie
zapomnę.

765
00:44:19,414 --> 00:44:22,814
Stwierdziła, że jakaś kobieta od wielu

766
00:44:22,814 --> 00:44:26,114
lat trzyma nad tobą bata. Tak mi
powiedziała kiedyś.

767
00:44:26,114 --> 00:44:29,334
Dlatego to też mi dało do myślenia, że
może po

768
00:44:29,334 --> 00:44:32,754
prostu jest jakaś osoba, która mi od wielu
lat

769
00:44:32,754 --> 00:44:35,994
źle życzy. No nie wiem, nie wiem, jak to
opisać. No można

770
00:44:35,994 --> 00:44:38,914
to jakby połączyć z tymi dźwiękami tego
chodzenia, tej

771
00:44:38,914 --> 00:44:41,994
kobiety, tak? Tej zmory. No tak. No bo
jest

772
00:44:41,994 --> 00:44:44,794
i, i było chodzenie w takich właśnie
szpilkach. Przynajmniej

773
00:44:44,794 --> 00:44:48,054
ja to tak wtedy rozpoznałem. Plus krzyk
kobiety.

774
00:44:48,054 --> 00:44:51,044
No to też jakby no nie idzie pomylić z
krzykiem

775
00:44:51,044 --> 00:44:54,534
mężczyzny. To typowo był krzyk kobiety,
więc. A z tego,

776
00:44:54,534 --> 00:44:57,754
co kiedyś gdzieś tam wyczytywałem, no to
też najprawdopodobniej

777
00:44:57,754 --> 00:45:00,954
zmory to są duchy osób żyjących, które po
prostu

778
00:45:00,954 --> 00:45:04,313
wychodzą podczas snu z ciała dręczyć inne
osoby,

779
00:45:04,314 --> 00:45:06,994
które się gdzieś tam. Który człowiek w
ciągu

780
00:45:08,074 --> 00:45:11,394
jawy no nie lubi i złorzeczy im i tak
dalej. To

781
00:45:11,394 --> 00:45:14,294
podobno nawet podświadomie działa. Ciężko
mi powiedzieć. Tak

782
00:45:14,294 --> 00:45:17,414
kiedyś wyczytałem. A pan te krzyki
zapamiętał jak,

783
00:45:17,414 --> 00:45:23,414
że to były jakieś takie krzyki przerażenia?
Czy krzyk mający na celu jakby pana

784
00:45:23,414 --> 00:45:26,854
sterroryzować? To drugie. Ewidentnie to
drugie. Czyli

785
00:45:26,854 --> 00:45:29,554
tak jakby ta istota, cokolwiek to było,
tak jakby chciała

786
00:45:29,554 --> 00:45:33,034
się nad panem popastwić, tak? Tak, w stu
procentach

787
00:45:33,034 --> 00:45:35,874
takie odczucie było. Czy po tym zabiegu,
po tym przetaczaniu

788
00:45:35,874 --> 00:45:38,954
jajkiem u tej szeptuchy coś się zmieniło

789
00:45:38,954 --> 00:45:42,394
jakoś? Właśnie już, już, już, już to panu
tłumaczę,

790
00:45:42,394 --> 00:45:45,174
jak to dalej wyglądało. To z tą szeptuchą.
No to było

791
00:45:45,174 --> 00:45:47,754
mówię jakieś pięć lat temu, a same te
krzyki, no to mówię,

792
00:45:47,754 --> 00:45:50,654
ja mogłem mieć jakieś dziesięć lat i ja
się jakkolwiek to

793
00:45:50,654 --> 00:45:53,774
nie zabrzmi, ja się nauczyłem przed tym
bronić. W momencie,

794
00:45:53,774 --> 00:45:56,714
kiedy ja czułem, bo to było po prostu tak,
że w środku

795
00:45:56,714 --> 00:46:00,174
nocy czułem się po prostu, jakbym był może
raczej ja to

796
00:46:00,174 --> 00:46:03,434
tak opiszę własnymi słowami. Czułem się,
jakbym był zamknięty

797
00:46:03,434 --> 00:46:06,334
w jakimś pokoju, w którym było strasznie
ciemno, jakbym był

798
00:46:06,334 --> 00:46:09,374
w jakimś pomieszczeniu i ja czułem, że to
nadchodzi i

799
00:46:09,374 --> 00:46:12,714
moją obroną na to było zatykanie

800
00:46:12,714 --> 00:46:15,874
uszu. I jak ja czułem, że to nadchodzi, to
jest

801
00:46:15,874 --> 00:46:19,314
najlepsze. Ja nie robiłem tego fizycznie
tak, jakbym

802
00:46:19,314 --> 00:46:22,774
nie wiem, leżał pod kołdrą i zatykał uszy.
Tylko

803
00:46:22,774 --> 00:46:26,164
tak jak tutaj niektórzy opisują te OB
wyjście na przykład z

804
00:46:26,164 --> 00:46:29,454
ciała, że ja tak jakbym gdzieś był w
jakimś pomieszczeniu

805
00:46:29,454 --> 00:46:32,794
i ja czuję, że ja normalnie mogę chwycić
rękami,

806
00:46:32,794 --> 00:46:35,354
zatkać sobie uszy, bo czułem, że to
nadchodzi i za chwilę

807
00:46:35,354 --> 00:46:38,814
będzie ten krzyk. Ten krzyk bywał już
stłumiony i

808
00:46:38,814 --> 00:46:42,274
po raz kolejny, i kolejny, i kolejny jak
to się działo

809
00:46:42,274 --> 00:46:44,594
i tak jakbym ja sobie to tak tłumaczyłem,
że jak to coś

810
00:46:44,594 --> 00:46:47,834
widziało, że ja sobie nauczyłem się nie
wiem radzić jakoś,

811
00:46:47,834 --> 00:46:53,394
to po prostu odpuściło. A czy te zdarzenia
jakby sugerujące urok czy, czy też

812
00:46:53,394 --> 00:46:56,854
klątwę ten pech, jakby ten cały czas za
panem

813
00:46:56,854 --> 00:47:03,094
jest, za panem chodzi, czy, czy to
może już ustało? Czyli może raczej

814
00:47:03,094 --> 00:47:06,594
jest w mniejszym stopniu wydaje mi się,

815
00:47:06,594 --> 00:47:09,754
jest w mniejszym stopniu, ale jeszcze
gdzieś tam jest.

816
00:47:09,754 --> 00:47:12,874
Powoli, naprawdę powoli, powoli, gdzieś
tam sobie wychodzę na

817
00:47:12,874 --> 00:47:16,014
prosto, ale nadal coś czuję, że tak jakby
mi się

818
00:47:16,014 --> 00:47:19,514
coś nie pozwalało po prostu w jakikolwiek

819
00:47:19,514 --> 00:47:22,754
sposób wybić trochę, żeby nie wiem
poprawić sobie

820
00:47:22,754 --> 00:47:25,594
sytuację. Tak jakby coś naprawdę w
momencie, kiedy coś już

821
00:47:25,594 --> 00:47:28,954
ma mi się udawać, to po prostu tak, jakby
ktoś po

822
00:47:28,954 --> 00:47:32,414
prostu podszedł, strzelił batem i tak
sobie powiedział

823
00:47:32,414 --> 00:47:35,654
nie, tobie się nie należy, ty nie możesz.
Ty masz być

824
00:47:35,714 --> 00:47:39,134
brzydko mówiąc gnojony. Takie naprawdę od
wielu

825
00:47:39,134 --> 00:47:41,894
lat, wielu lat nie mam odczucia. Nie wiem,
jak to się ma

826
00:47:41,894 --> 00:47:45,094
na przykład do snów też, które miałem, bo
pamiętam, że za

827
00:47:45,094 --> 00:47:48,424
dzieciaka to już mogłem. No byłem,
powiedzmy trochę już lat

828
00:47:48,424 --> 00:47:51,534
starszy. Tamte rzeczy ustały. Potem mogłem
mieć jakieś. To się

829
00:47:51,534 --> 00:47:54,794
działo też na przestrzeni kilku lat, bo

830
00:47:54,794 --> 00:47:58,234
nie wiem jak interpretować też powracające

831
00:47:58,234 --> 00:48:01,734
sny, bo ten sen potrafił mi się śnić na
przykład raz,

832
00:48:01,734 --> 00:48:05,054
dwa razy w roku, ale przez na przykład
pięć, sześć lat

833
00:48:05,054 --> 00:48:08,394
i tego snu też nie jestem w stanie
zapomnieć.

834
00:48:08,394 --> 00:48:14,874
W ogóle to jest dla mnie fenomen, że
pamiętam sny z tak odległego czasu, z

835
00:48:14,874 --> 00:48:18,274
perspektywy dzisiejszego dnia. Mianowicie
sen,

836
00:48:18,274 --> 00:48:20,534
który mi się powtarzał, to było tak, że to
się działo w

837
00:48:20,534 --> 00:48:23,994
domu rodzinnym i z parteru na piętro
prowadziły takie

838
00:48:25,014 --> 00:48:28,494
schody. W taką elkę szły. Pamiętam, że w
tym śnie

839
00:48:28,494 --> 00:48:31,194
siedziałem tak jak za dzieciaka nieraz.
Siedziałem sobie na

840
00:48:31,194 --> 00:48:34,154
schodach i wychylałem się przez barierki
te, które były na

841
00:48:34,154 --> 00:48:36,694
schodach i nieraz tam pamiętam, jak za
dzieciaka tam wołałem

842
00:48:36,694 --> 00:48:40,134
dziadka i tak dalej. I w tym śnie tak samo
byłem jakby

843
00:48:40,134 --> 00:48:43,234
na tych przy tych barierkach. Mój pies,
który wtedy jeszcze

844
00:48:43,234 --> 00:48:46,154
był w tym śnie, właśnie podchodził i mnie
tak jakby

845
00:48:46,154 --> 00:48:49,334
wypychał nosem przez te barierki. Tak
jakby mnie trącił i ja

846
00:48:49,334 --> 00:48:52,534
po prostu wypadałem przez te barierki na
schody. Poturlałem

847
00:48:52,534 --> 00:48:55,534
się na podłogę na korytarzu, na

848
00:48:55,534 --> 00:48:58,854
parterze. Na parterze było ciemno. Jedyne
światło, jakie było

849
00:48:58,854 --> 00:49:02,334
pamiętam w tym śnie. To było na piętrze.
Leżałem

850
00:49:02,334 --> 00:49:05,734
na plecach. W tym śnie pamiętam na tej
podłodze nieruchomo.

851
00:49:05,734 --> 00:49:08,354
Nie mogłem się ruszyć. Kojarzę, wiedziałem
wszystko, co się

852
00:49:08,354 --> 00:49:11,434
dzieje, ale nie mogłem się ruszyć i sen
się kończył tym,

853
00:49:11,434 --> 00:49:14,894
że wychodziły dwa cienie z piwnicy.
Zabierały mnie

854
00:49:14,894 --> 00:49:18,294
i na tym się kończył sen. I to potrafiło
się powtarzać

855
00:49:18,294 --> 00:49:21,774
przez naprawdę wiele lat. To prawda od
już.

856
00:49:21,774 --> 00:49:24,954
No ile wtedy? No mówię, jak ten sen się
mógł

857
00:49:24,954 --> 00:49:27,953
zacząć powtarzać, to ja wtedy mogłem mieć
od

858
00:49:27,954 --> 00:49:31,094
dziesięciu do maksymalnie piętnastego,

859
00:49:31,094 --> 00:49:33,694
szesnastego roku życia ten sen się
powtarzał. Potem już

860
00:49:33,694 --> 00:49:37,154
przestał. I zawsze to wyglądało tak samo.
Bez-

861
00:49:37,154 --> 00:49:40,634
Za każdym razem identycznie, tak samo cała
sekwencja

862
00:49:40,634 --> 00:49:44,034
snu zawsze była taka sama. Później na
przykład kolejny

863
00:49:44,034 --> 00:49:47,274
sen, który pojawił się raz, ale był na
tyle, jakby to

864
00:49:47,274 --> 00:49:53,814
powiedzieć, taki w taką symbolikę
zawarty, to też nie potrafię tego po prostu

865
00:49:53,814 --> 00:50:00,522
wytłumaczyć.Ale ten sen był tak licząc
to teraz może z sześć, siedem lat temu.

866
00:50:00,522 --> 00:50:04,022
Maks. Raz się pojawił. Nie zapomnę go
nigdy. W tym

867
00:50:04,022 --> 00:50:06,402
śnie, nie wiem, czy mówię, czy on ma może
jakieś

868
00:50:06,402 --> 00:50:09,682
znaczenie, ale był bardzo dziwny. W tym
śnie pamiętam, że

869
00:50:09,682 --> 00:50:13,062
byłem na jakiejś tak jakby w środku lasu
była polana,

870
00:50:13,062 --> 00:50:16,022
niewielka polana, dookoła wszędzie były
drzewa, tak jak mówię,

871
00:50:16,022 --> 00:50:19,021
w środku lasu polana. Na końcu tej polany,
ja stałem tak

872
00:50:19,022 --> 00:50:25,582
na środku i na końcu polany stał wielki
drewniany krzyż. U dołu były usypane

873
00:50:25,582 --> 00:50:28,602
takie kamienie jakby, żeby jakby usztywnić
ten

874
00:50:28,602 --> 00:50:32,002
krzyż. Niebo pamiętam, było takie wręcz

875
00:50:32,002 --> 00:50:35,502
krwisto czerwone i na tym krzyżu było coś,

876
00:50:35,502 --> 00:50:38,462
ja to tak nazywam, jakby to była jakaś
małpa, bo to

877
00:50:38,462 --> 00:50:41,862
takie było, takie jak zachowywało się jak

878
00:50:41,862 --> 00:50:45,002
taka, nie wiem, taki szympans. Nie wiem,
jak to brzmi, ale

879
00:50:45,002 --> 00:50:47,402
to tak wyglądało. Tak mi się zachowywał
jak taki szympans,

880
00:50:47,402 --> 00:50:50,662
takie coś takiej postawy, tak jakby
chodziło po czterech po

881
00:50:50,662 --> 00:50:56,902
prostu, włochate i było strasznie
takie zdenerwowane i szarpało ten

882
00:50:56,902 --> 00:50:59,562
krzyż po prostu. Tak jakby jakaś siła z
tym krzyżem

883
00:50:59,562 --> 00:51:03,042
próbowała walczyć. Tak, to coś, co tam
było po

884
00:51:03,042 --> 00:51:06,542
prostu na tym krzyżu, tak ten krzyż był na
tyle

885
00:51:06,542 --> 00:51:09,522
wielki, że to coś po prostu na jednej z
tych ramion tego

886
00:51:09,522 --> 00:51:12,022
krzyża po prostu siedziało i szarpało się
z tym krzyżem,

887
00:51:12,022 --> 00:51:15,302
jakby chciało go po prostu obalić. I
czułem, że to jest to

888
00:51:15,302 --> 00:51:18,432
coś, co tam jest i to jest coś złego po
prostu. I ja,

889
00:51:18,432 --> 00:51:21,922
ja byłem jako taki obserwator i ten sen
trwał no

890
00:51:21,922 --> 00:51:25,422
nie wiem, z minutę, dwie może. Taka
właśnie sceneria,

891
00:51:25,422 --> 00:51:28,842
taka sytuacja była w tym śnie. Koniec. Tak
jakby jakaś siła

892
00:51:28,842 --> 00:51:31,882
próbowała poprzez zniszczenie tego krzyża

893
00:51:31,882 --> 00:51:35,322
zniszczyć pewien jakiś taki porządek
zastany. Tak,

894
00:51:35,322 --> 00:51:38,662
tak mi się teraz nasunęło. No tak, tak mi
się

895
00:51:38,662 --> 00:51:41,542
wydaje, tak mi się wydaje. Później parę
razy mówiłem właśnie,

896
00:51:41,542 --> 00:51:45,042
że to też wydaje mi się, że się będzie
łączyć z tym,

897
00:51:45,042 --> 00:51:48,362
z tymi moimi opowieściami. Mianowicie
sytuacja, jaką

898
00:51:48,362 --> 00:51:51,842
miałem, bo mówiłem o tym byłym koledze,
aktualnie nie

899
00:51:51,842 --> 00:51:54,822
rozmawiamy, jesteśmy po prostu... Znaczy
może inaczej. Ja

900
00:51:54,822 --> 00:51:57,622
gdzieś tam nawet próbowałem z nim
porozmawiać i z tego, co

901
00:51:57,622 --> 00:52:00,502
ja wiem, on mnie aktualnie szczerze
nienawidzi. Czemu? Nie

902
00:52:00,502 --> 00:52:03,502
wiem. Tam w ogóle jest tak, że ta pani,
która jest to

903
00:52:03,502 --> 00:52:06,822
była jego ciotka, a matka tej właśnie

904
00:52:06,882 --> 00:52:10,082
pani, u której ja byłem, to była tak zwana
tutaj nie wiem,

905
00:52:10,082 --> 00:52:13,322
czy pan wypika to, wycenzuruje,

906
00:52:14,382 --> 00:52:17,862
ale w każdym razie babcia Muszyńska. Być
może kiedyś

907
00:52:17,862 --> 00:52:20,322
pan słyszał, nie wiem, bo tam też ludzie
się z całej

908
00:52:20,322 --> 00:52:23,682
Polski lata temu zjeżdżali. Do dzisiaj jej
domek stoi na

909
00:52:23,682 --> 00:52:26,882
ulicy, na której ja się wychowywałem. Ten
domek był tak w

910
00:52:26,882 --> 00:52:30,102
dół rzeki. To była taka naprawdę typowa

911
00:52:30,102 --> 00:52:33,102
jakaś, nie wiem, szeptucha. Jakby pan
zobaczył ten domek, to

912
00:52:33,102 --> 00:52:35,882
by pan powiedział, że to jest jakiś domek
wiedźmy. Od samego

913
00:52:35,882 --> 00:52:39,322
dołu, bo to był taki domek piętrowy, od
dołu,

914
00:52:39,322 --> 00:52:42,662
od samego praktycznie ziemi szedł dach
już.

915
00:52:42,662 --> 00:52:46,082
Taka blachówka szła od, był bardzo, bardzo
spiczasty

916
00:52:46,082 --> 00:52:49,401
dach. Od góry, od jak się zaczynał czubek
dachu po samą

917
00:52:49,402 --> 00:52:52,802
ziemię praktycznie, nie? On był taki
bardzo taki stary, stara

918
00:52:52,802 --> 00:52:55,422
drewniana chatka to była. I ona tam
przyjmowała ludzi.

919
00:52:55,422 --> 00:52:58,722
Później mówię ta córka gdzieś przejęła te,
jej odziedziczyła

920
00:52:58,722 --> 00:53:01,662
ten dar i ona do dzisiaj gdzieś tam
jeszcze tych ludzi

921
00:53:01,662 --> 00:53:03,942
masuje i tak dalej. To była właśnie ta
pani, u której ja

922
00:53:03,942 --> 00:53:06,562
byłem. No i ta nie wiem, gdzieś tam myślę,
że ta rodzina

923
00:53:06,562 --> 00:53:10,002
ma jakieś zdolności, bo też jeden

924
00:53:10,002 --> 00:53:13,342
ze snów był właśnie związany z tym moim
byłym już kolegą.

925
00:53:13,342 --> 00:53:16,742
Mianowicie sytuacja była taka jak już
byliśmy gdzieś

926
00:53:16,742 --> 00:53:19,502
tam pokłóceni, nie rozmawialiśmy, nie
utrzymywaliśmy w ogóle

927
00:53:19,502 --> 00:53:23,002
kontaktu i ja miałem wrażenie, jakby ta
cała rodzina była

928
00:53:23,002 --> 00:53:25,702
jakoś tak, nie wiem, wrogo nastawiona do
mnie. Nawet gdzieś

929
00:53:25,702 --> 00:53:28,862
tam jak, nie wiem, przechodziłem, witałem
się z jego ojcem

930
00:53:28,862 --> 00:53:31,762
czy z jego matką, to tak naprawdę
odpowiadali, ale miałem

931
00:53:31,762 --> 00:53:34,122
takie uczucie po prostu, że to była
odpowiedź z taką pełną,

932
00:53:34,122 --> 00:53:37,252
pełną pogardę. Ale mówię no, nie będę
nikogo też

933
00:53:37,252 --> 00:53:40,182
zmuszał, jeżeli ktoś tak nie wiem, nie
chce ze mną

934
00:53:40,182 --> 00:53:42,682
utrzymywać kontaktu, no to jego decyzja. W
każdym razie w

935
00:53:42,682 --> 00:53:46,082
tym śnie pamiętam, że byłem prowadzony
jakby przez

936
00:53:46,122 --> 00:53:52,562
jego rodzinę do takiej szopy wielkiej,
starej szopy i na środku tej szopy był

937
00:53:52,562 --> 00:53:59,162
taki metalowy stół jak w prefektoriach
są. I zostałem położony na ten stół. I

938
00:53:59,162 --> 00:54:02,022
ja mam coś takiego, tak się też nauczyłem
w momencie, kiedy

939
00:54:02,022 --> 00:54:05,382
ja mam jakiś koszmar, to żeby wybudzić się
z niego, to

940
00:54:05,382 --> 00:54:08,722
się próbuję wytrząsnąć. I niech mi pan
wierzy,

941
00:54:08,722 --> 00:54:11,822
zawsze to działa. Jak wiem, że to jest
jakiś koszmar, śnią

942
00:54:11,822 --> 00:54:15,022
mi się jakieś chore rzeczy, próbuję się
wytrząsnąć i to

943
00:54:15,022 --> 00:54:18,081
zawsze na mnie działa. I wtedy też tak
próbowałem zrobić.

944
00:54:18,082 --> 00:54:21,422
Leżałem więc w tym śnie na tym stole
przypięty, bo czułem,

945
00:54:21,422 --> 00:54:24,402
wiedziałem, że tak jakby mnie chcieli
torturować. I mówię

946
00:54:24,402 --> 00:54:27,482
dobra, mówię no jest koszmar, okej,
wytrząsam się. I w tym

947
00:54:27,482 --> 00:54:30,742
momencie w tym śnie podszedł jego ojciec.
Tak z całej

948
00:54:30,742 --> 00:54:33,622
siły, z impetem mnie chwycił za ramię i
tak przyłożył do

949
00:54:33,622 --> 00:54:36,282
tego stołu. I nie zapomnę, jak spojrzał na
mnie i

950
00:54:36,282 --> 00:54:39,602
powiedział: "Gdzie spierdalasz, tu
zostajesz". Nie

951
00:54:39,602 --> 00:54:43,022
potrafię tego po prostu wytłumaczyć jakim
cudem.

952
00:54:43,022 --> 00:54:46,522
Nie potrafię. Ja wiem, że ta gdzieś tam
jakby

953
00:54:46,522 --> 00:54:49,962
w tej rodzinie u nich jest jakieś takie
zdolności są,

954
00:54:49,962 --> 00:54:52,802
tylko że jakby nikt już tego nie
praktykuje, bo każdy gdzieś

955
00:54:52,802 --> 00:54:55,952
tam olał jakby te tematy. Być może wierzą,
być może nie

956
00:54:55,952 --> 00:54:59,322
wierzą. No tam tak czy siak chyba to
przekazują sobie z

957
00:54:59,322 --> 00:55:02,742
pokolenia na pokolenie. Wydaje mi się, że
tam już chyba

958
00:55:02,742 --> 00:55:05,922
nie ma. Te osoby, które znam, to nikt

959
00:55:05,922 --> 00:55:09,402
tego... Może, może raczej sam fakt
istnienia tego

960
00:55:09,402 --> 00:55:12,662
to tak, ale praktykowanie raczej nie. Mogę
się mylić,

961
00:55:12,662 --> 00:55:16,122
ale mówię no to są, to są mówię rzeczy,
gdzie ja nie

962
00:55:16,122 --> 00:55:18,942
byłem w stanie tego jakimś w moim

963
00:55:18,942 --> 00:55:22,302
chłopięcym, ludzkim rozumem po prostu
ogarnąć, jakim cudem to

964
00:55:22,302 --> 00:55:25,502
takie rzeczy się mogą gdzieś tam dziać.
Może być

965
00:55:25,502 --> 00:55:31,982
coś na takiej zasadzie, że po prostu
te osoby przekazują sobie te zdolności,

966
00:55:33,182 --> 00:55:36,382
może nawet nieświadomie. Mi się wydaje, że
jeżeli to tak, że

967
00:55:36,382 --> 00:55:43,082
jeżeli to, to raczej, że to gdzieś
przechodzi chyba we krwi. Tak mi się wydaje.

968
00:55:43,082 --> 00:55:45,902
Może u nich tak na takiej zasadzie. A

969
00:55:45,902 --> 00:55:49,272
w momencie, kiedy może oni to po prostu
jakoś nie

970
00:55:49,272 --> 00:55:52,122
wiem, podświadomie zrobili, może byli, nie
wiem, jakoś

971
00:55:52,122 --> 00:55:54,982
nie wiem, w jakiś sposób. Może on mi coś
nagadał, może

972
00:55:54,982 --> 00:55:58,342
byli zli na mnie, cokolwiek. Może po
prostu nie

973
00:55:58,342 --> 00:56:01,442
potrafią kontrolować jakby tych swoich
darów, tak? Już

974
00:56:01,442 --> 00:56:04,761
nie praktykują, więc pozapominali jak to

975
00:56:04,762 --> 00:56:08,262
się kontroluje, jak się tym steruje. No
bardzo,

976
00:56:08,262 --> 00:56:11,754
bardzo możliwe.Później miałem jeszcze
jedną sytuację,

977
00:56:11,754 --> 00:56:14,814
ale to już było jak miałem jakieś, no

978
00:56:14,814 --> 00:56:17,834
osiemnaście lat. No to, to było no z
dwanaście lat temu.

979
00:56:17,834 --> 00:56:21,334
Pamiętam, że wtedy gdzieś tak mniej więcej
w tamtym okresie

980
00:56:21,334 --> 00:56:24,664
wychodziła ta płyta takiego poznańskiego
rapera Demonologia. Tak

981
00:56:24,664 --> 00:56:27,174
się nazywała płyta. No i tak z ciekawości
sobie gdzieś tam

982
00:56:27,174 --> 00:56:30,664
zacząłem czytać. Nie broń Boże żadnej

983
00:56:30,664 --> 00:56:33,654
praktykowałem. Po prostu czytałem z
ciekawości do

984
00:56:33,654 --> 00:56:36,974
momentu aż pamiętam, że to był okres
jesienny.

985
00:56:36,974 --> 00:56:40,474
Ja siedziałem u siebie w pokoju i ja
miałem u

986
00:56:40,474 --> 00:56:43,494
siebie zapalone światło. Miałem drzwi
uchylone na

987
00:56:43,494 --> 00:56:46,614
korytarz i siedziałem tak praktycznie na
kanapie naprzeciwko

988
00:56:46,614 --> 00:56:49,194
drzwi. Rodzice siedzieli na dole. Tam
pamiętam, że oglądali

989
00:56:49,194 --> 00:56:52,434
telewizję i patrzyłem w telefon.

990
00:56:52,434 --> 00:56:55,554
Bawiłem się coś tam przeglądałem na
internecie. No i tak

991
00:56:55,554 --> 00:56:59,014
jeżeli pan spojrzy na telefon, no to
jeżeli coś

992
00:56:59,014 --> 00:57:02,354
się będzie ruszać gdzieś w pokoju na
przykład, no to

993
00:57:02,354 --> 00:57:05,494
kątem oka pan to zauważy. I ja wtedy
pamiętam, że siedziałem

994
00:57:05,494 --> 00:57:08,414
w tym telefonie i kątem oka zobaczyłem,
patrząc sobie tak

995
00:57:08,414 --> 00:57:11,394
mówię, miałem te drzwi tak pochylone na
pół metra, że

996
00:57:11,394 --> 00:57:14,734
coś się wychyliło zza futryny i

997
00:57:14,734 --> 00:57:17,514
patrzyło się na mnie. I w momencie, kiedy
ja już rzuciłem

998
00:57:17,514 --> 00:57:20,914
wzrok tam po chwili, to już nic nie było,
ale

999
00:57:20,914 --> 00:57:24,274
daję sobie obie ręce uciąć, że coś

1000
00:57:24,274 --> 00:57:27,594
tam było. I to jak tak jakbym miał opisać
tak jak na

1001
00:57:27,594 --> 00:57:31,074
tyle na ile zapamiętałem miało wysokość
maksymalnie

1002
00:57:31,074 --> 00:57:37,554
metr i tak tylko w sumie głowa się
wychyliła. Skóra była taka ciemnoszara i

1003
00:57:37,554 --> 00:57:40,954
czarne oczy. To jest to, co ja
zapamiętałem. Mnie wtedy taki

1004
00:57:40,954 --> 00:57:44,393
strach sparaliżował, że nie mogłem się w
ogóle ruszyć. No

1005
00:57:44,394 --> 00:57:47,634
taki troszeczkę opis kojarzący się z
wizerunkiem

1006
00:57:47,634 --> 00:57:50,734
szaraka, bo to są takie właśnie istoty
niezbyt

1007
00:57:50,734 --> 00:57:54,234
wysokie, z dużymi głowami, taką
szarobrązawą

1008
00:57:54,234 --> 00:57:57,714
skórą. Tak, ale ja jakby gdzieś tam nie
wiem,

1009
00:57:57,714 --> 00:58:01,174
no nie w nocy, tylko w sumie pod wieczór
to też takie

1010
00:58:01,174 --> 00:58:04,474
nie wiem, no co prawda ja nie wiem w
jakich godzinach,

1011
00:58:04,474 --> 00:58:07,654
jeżeli już to nas odwiedzają, ale, ale no
było

1012
00:58:07,654 --> 00:58:11,114
to naprawdę bardzo dziwne doświadczenie.

1013
00:58:11,114 --> 00:58:14,134
Nieraz jak gdzieś o tym przypomnę czy jak
rozmawiam wśród

1014
00:58:14,134 --> 00:58:16,684
znajomych, pojawi się jakiś temat takiej
rzeczy paranormalnej i

1015
00:58:16,684 --> 00:58:19,053
ja to opowiadam. Za każdym razem mam
ciarki po prostu na

1016
00:58:19,054 --> 00:58:21,314
plecach, jak sobie przypomnę to. W sumie
to nie wiadomo

1017
00:58:21,314 --> 00:58:24,734
nawet do czego tą istotę przypisać, bo to
może być

1018
00:58:24,734 --> 00:58:31,454
jakieś coś powiązanego z
ufologią, a może to też być jakiś gość

1019
00:58:31,454 --> 00:58:34,954
z domeny, którą znamy jako żywy folklor
tak.

1020
00:58:34,954 --> 00:58:37,974
Bardzo, bardzo możliwe. Ja teraz co prawda
gdzieś tam audycję

1021
00:58:37,974 --> 00:58:41,374
na temat żywego folkloru zacząłem sobie
odsłuchiwać, bo jadę

1022
00:58:41,374 --> 00:58:44,854
od najnowszego odcinka do najstarszego
właśnie. To

1023
00:58:44,854 --> 00:58:48,334
ja mogę panu polecić od razu wywiad z
magister

1024
00:58:48,334 --> 00:58:51,814
Martą Kaletą, jaki robiłem bodajże w
zeszłym roku też

1025
00:58:51,814 --> 00:58:55,153
o żywym folklorze. Ona jest z
Wielkopolski,

1026
00:58:55,153 --> 00:58:58,433
z Wielkopolski Wschodniej. Może pan tam
jakieś w tym

1027
00:58:58,434 --> 00:59:01,834
wywiadzie odniesienia do swoich zdarzeń
też znaleźć.

1028
00:59:01,834 --> 00:59:05,254
Chęcią, chęcią sobie sprawdzę, ale tutaj
jeszcze takie dwie

1029
00:59:05,254 --> 00:59:08,654
ostatnie na szybko historie, jakie mogę
opowiedzieć. To

1030
00:59:08,654 --> 00:59:11,674
jedna w sumie z duchem związana. No i to
był duch, to

1031
00:59:11,674 --> 00:59:15,174
był duch dziadka, to nie ma jakby bez, bez
wątpienia w

1032
00:59:15,174 --> 00:59:18,334
ogóle. Mianowicie to się akurat
przydarzyło mojemu

1033
00:59:18,334 --> 00:59:21,664
bratu, ale w tym samym domu. Brat mieszkał
na dole. Później,

1034
00:59:21,664 --> 00:59:23,834
jak już był trochę starszy, to wziął swój
pokój i miał

1035
00:59:23,834 --> 00:59:27,254
pokój właśnie obok pokoju dziadka.
Pamiętam, że kiedyś dziadek

1036
00:59:27,254 --> 00:59:33,514
kupił mu na urodziny taką wieżę
trzypłytową. No i dziadek później tak

1037
00:59:33,514 --> 00:59:36,514
pół żartem, pół serio trochę żałował tego
zakupu, bo brat

1038
00:59:36,514 --> 00:59:39,774
lubił bardzo głośno słuchać muzyki.
Dziadka to denerwowało. Nie

1039
00:59:39,774 --> 00:59:43,214
zapomnę, jak dziadek zmarł i był okres
żałobny.

1040
00:59:43,214 --> 00:59:46,714
To wieża, w wieży nie działały tak: nie
działały

1041
00:59:46,714 --> 00:59:49,644
płyty, nie mogły się wysunąć w ogóle, nie
można było

1042
00:59:49,644 --> 00:59:53,134
otworzyć kieszeni do kaset, można było
włączyć radio obojętnie

1043
00:59:53,134 --> 00:59:56,334
jakie się chciało, ale pokrętło od
głośności nie

1044
00:59:56,334 --> 00:59:59,834
przekraczało piętnastu procent. W momencie
kiedy żałoba

1045
00:59:59,834 --> 01:00:02,634
się skończyła to wszystko działa do
dzisiaj, bo ta wieża

1046
01:00:02,634 --> 01:00:05,934
aktualnie stoi u ojca w garażu. Żeby było
śmieszniej

1047
01:00:05,934 --> 01:00:09,334
była sytuacja właśnie też mniej więcej w
okresie

1048
01:00:09,334 --> 01:00:12,814
jak właśnie była ta żałoba. Brat spał
sobie u siebie w

1049
01:00:12,814 --> 01:00:16,194
pokoju i przebudził się i słyszał, że ktoś
mu

1050
01:00:16,194 --> 01:00:19,574
chodzi po pokoju. Po czym usłyszał, że
ktoś siada na

1051
01:00:19,574 --> 01:00:22,794
pufę, a pufy wydawały takie te, co wtedy
miał, wydawały

1052
01:00:22,794 --> 01:00:26,274
takie specyficzne skrzypienie i słyszał,
że ktoś na

1053
01:00:26,274 --> 01:00:29,474
tych pufach siada. No i w pewnym momencie
już

1054
01:00:29,474 --> 01:00:32,954
no też wystraszony, ale stwierdził, że

1055
01:00:32,954 --> 01:00:35,794
no nie wiem, wstanie podbiegnie, zapali
światło, zobaczy

1056
01:00:35,794 --> 01:00:38,934
cokolwiek. No jak pomyślał, tak zrobił.
Wstał, zapalił światło,

1057
01:00:38,934 --> 01:00:42,394
zobaczył no nikogo nie ma. I w rogu pokoju

1058
01:00:42,394 --> 01:00:45,554
stały wędki dziadka. Mój brat był zawsze
takim oczkiem w

1059
01:00:45,554 --> 01:00:48,214
głowie mojego dziadka. Oni jeździli zawsze
razem na ryby.

1060
01:00:48,214 --> 01:00:51,414
Stały wędki dziadka oparte o ścianę i były
zaparte o

1061
01:00:51,414 --> 01:00:54,134
dywan. Tam nie było w ogóle opcji, żeby
się jakaś ruszyła

1062
01:00:54,134 --> 01:00:57,254
o centymetr. I tak stoi w ciszy, patrzy i
w pewnym

1063
01:00:57,254 --> 01:01:00,513
momencie te wszystkie wędki z impetem po
prostu wyleciały na

1064
01:01:00,514 --> 01:01:04,014
środek pokoju. Więc ja pamiętam, jak on
wbiegł

1065
01:01:04,014 --> 01:01:07,234
do mnie na piętro do pokoju, bo myśmy-- on
miał od razu

1066
01:01:07,234 --> 01:01:10,674
pode mną pokój. Wbiegł do mnie do pokoju,
zapalił światło.

1067
01:01:10,674 --> 01:01:13,674
Ja pamiętam, jak się przebudziłem. Patrzę,
on zamyka drzwi

1068
01:01:13,674 --> 01:01:16,494
za klucza za sobą. Pytam się go, mówię, co
się stało? I

1069
01:01:16,494 --> 01:01:19,594
on mi tylko odpowiedział: "Nic. Idź spać".
I później mi

1070
01:01:19,594 --> 01:01:22,254
dopiero powiedział, co się stało. No takie
wypisz wymaluj

1071
01:01:22,254 --> 01:01:25,234
odwiedziny u rodzinę można powiedzieć. Mi
się wydaje, że

1072
01:01:25,234 --> 01:01:28,674
dziadek wtedy on nie mógł się chyba

1073
01:01:28,674 --> 01:01:31,734
pogodzić z tym, że zmarł. Może nie wiem,
nie

1074
01:01:31,734 --> 01:01:34,774
rozumiał tego w jakikolwiek sposób. A może
po prostu nie

1075
01:01:34,774 --> 01:01:38,254
zdawał sobie z tego sprawy, ze swojego
położenia. Bardzo

1076
01:01:38,254 --> 01:01:41,633
możliwe. I to tyle, jeśli chodzi o

1077
01:01:41,634 --> 01:01:45,094
zdarzenia przekazane przez naszego
słuchacza z okolic Poznania.

1078
01:01:45,094 --> 01:01:48,294
Teraz wysłuchamy kilku zdarzeń
przekazanych przez

1079
01:01:48,294 --> 01:01:51,314
słuchaczkę, którą mieliśmy już sposobność
poznać w

1080
01:01:51,314 --> 01:01:54,094
osiemdziesiątym piątym odcinku podcastu
"Mówią

1081
01:01:54,094 --> 01:01:57,034
Świadkowie". Tym razem nasza rozmówczyni

1082
01:01:57,034 --> 01:02:02,474
przekazała kilka niezwykle ciekawych
historii z duchami w tle. Posłuchajmy.

1083
01:02:04,254 --> 01:02:07,674
Ja kiedyś do was dzwoniłam, rozmawialiśmy
już kiedyś.

1084
01:02:07,674 --> 01:02:11,174
Tylko ja zawsze bardziej patrzyłam jakby
te kwestie ufologiczne

1085
01:02:11,174 --> 01:02:14,554
były dla mnie zawsze bardziej takie
ciekawsze, jakieś takie

1086
01:02:14,554 --> 01:02:17,670
trochę bardziej przyziemne mimo
wszystkoNiż te

1087
01:02:17,670 --> 01:02:21,030
strefy takie paranormalne. Na tyle to
ciekawie

1088
01:02:21,030 --> 01:02:24,230
wyglądało. Mieszkaliśmy na Śląsku. To z

1089
01:02:24,230 --> 01:02:27,110
poprzedniej tam wypowiedzi, no to może pan
kojarzyć.

1090
01:02:28,310 --> 01:02:31,490
I mieszkaliśmy w takim starym
budownictwie. To były takie

1091
01:02:31,490 --> 01:02:34,890
domy, w których się przechodziło z izby

1092
01:02:34,890 --> 01:02:37,830
do izby. Ja tam zaczęłam mieszkać, jak
miałam chyba coś koło

1093
01:02:37,830 --> 01:02:40,850
czterech lat i do wydaje mi się chyba, że

1094
01:02:40,850 --> 01:02:43,770
do o jeny, chyba do szesnastego roku życia
albo do

1095
01:02:43,770 --> 01:02:46,950
piętnastego coś koło tego. I jak tylko

1096
01:02:46,950 --> 01:02:49,850
zaczęłam być bardziej świadoma tego, co
się wokół mnie dzieje,

1097
01:02:49,850 --> 01:02:53,110
no to wydarzały się takie bardzo, bardzo

1098
01:02:53,110 --> 01:02:56,250
ciekawe rzeczy. Oczywiście tam rodzice
zawsze

1099
01:02:56,250 --> 01:02:59,410
tłumaczyli, że spokojnie, tam nic złego
się nie

1100
01:02:59,410 --> 01:03:02,650
dzieje, bo były różne hałasy, ale wiadomo,
to jest

1101
01:03:02,650 --> 01:03:06,050
stary budynek na dachu, wiadomo, że

1102
01:03:06,050 --> 01:03:08,770
mogły być jakieś różne zwierzęta i tak
dalej. I to było

1103
01:03:08,770 --> 01:03:11,450
całkiem dla mnie normalne i zrozumiałe.
Mieliśmy

1104
01:03:11,450 --> 01:03:14,750
sąsiada, który miał w sumie taki jakby

1105
01:03:14,750 --> 01:03:17,950
podejście do naszych okien od swojego
podwórka.

1106
01:03:17,950 --> 01:03:24,470
On był jakimś starym podglądaczem,
takim starym zboczuchem i lubił

1107
01:03:24,470 --> 01:03:27,790
czasami sobie tak podejrzeć. Był też
alkoholikiem,

1108
01:03:27,790 --> 01:03:31,270
więc w pewnym momencie on sobie tam umarł.
Utopił się

1109
01:03:31,270 --> 01:03:34,610
dokładnie. Tutaj będziecie teraz muszę się

1110
01:03:34,610 --> 01:03:37,810
jeszcze cofnąć, że on nas podglądał i my
często

1111
01:03:37,810 --> 01:03:41,290
wiedzieliśmy o tym. Tata go tam gonił,
żeby uciekał,

1112
01:03:41,290 --> 01:03:44,770
żeby przestał tam podglądać, bo sobie
problemów narobi. No i

1113
01:03:44,770 --> 01:03:47,850
my wiedzieliśmy o tym, że to był on. No
tam tata tyle

1114
01:03:47,850 --> 01:03:50,830
razy go nakrył, jakby że to był on i
koniec kropka. I

1115
01:03:50,830 --> 01:03:54,170
kiedy on się tam zapił, upił się, poszedł

1116
01:03:54,170 --> 01:03:57,210
nad rzekę. No i gdzieś jakoś wpadł do tej

1117
01:03:57,210 --> 01:04:00,690
rzeki i się utopił. No i po jakimś czasie,
niedługim

1118
01:04:00,690 --> 01:04:07,150
czasie po tym, jak on zmarł, nagle
patrzymy i znowu w oknie stoi ktoś i nas

1119
01:04:07,150 --> 01:04:13,130
podgląda. No to wtedy było takie
pamiętam, że tata mówił, że może on nie był

1120
01:04:13,130 --> 01:04:16,410
jedyny, że może, bo w sumie mieliśmy
jeszcze drugiego

1121
01:04:16,410 --> 01:04:19,770
takiego co prawda niegroźnego pana, ale
miał jakąś chorobę

1122
01:04:19,770 --> 01:04:23,230
psychiczną. Był taki dziwny, ale nie
podchodził

1123
01:04:23,230 --> 01:04:25,750
nigdy. On nie wchodził nam nigdy na
podwórko, nigdy się

1124
01:04:25,750 --> 01:04:28,730
jakoś tak nie zbliżał. Rozumiem, że tam z
tamtej strony

1125
01:04:28,730 --> 01:04:32,050
mieszkał tylko ten jeden sąsiad pijak. Czy
tam miały też

1126
01:04:32,050 --> 01:04:38,470
wstęp inne osoby? Bo to było tak,
że był budynek prostokątny i bez

1127
01:04:38,470 --> 01:04:41,970
ogrodzenia, tylko ogrodzeniem jakby stawał

1128
01:04:41,970 --> 01:04:45,410
się nasz dom. Jakby ich ogrodzeniem były

1129
01:04:45,410 --> 01:04:48,850
mury naszego domu, coś takiego. A
ogrodzenie

1130
01:04:48,850 --> 01:04:52,290
dopiero mieliśmy jakby tak od połowy
budynku

1131
01:04:52,290 --> 01:04:55,450
na drugą stronę. No ale że to zaczęło się

1132
01:04:55,450 --> 01:04:58,810
powtarzać cyklicznie. No i bardziej
wieczorami, i

1133
01:04:58,810 --> 01:05:02,290
bardziej nocą, że już było naprawdę tam
dość późno. No

1134
01:05:02,290 --> 01:05:08,670
to mój ojciec wylatywał tam z zaczął z
taką strzelbą wylatywać czy tam innym

1135
01:05:08,670 --> 01:05:12,150
pistoletem coś, coś długiego. Ja się nie
znam. I zaczął

1136
01:05:12,150 --> 01:05:15,350
wylatywać. No ale za każdym razem, kiedy
podlatywał tam, żeby

1137
01:05:15,350 --> 01:05:18,330
zobaczyć, kto to jest, żeby go nakryć,
żeby go przepędzić,

1138
01:05:18,330 --> 01:05:21,530
no to nikogo tam nie było. O tyle to było
takie w

1139
01:05:21,530 --> 01:05:24,770
pewnym momencie paranoiczne, że mój ojciec
z mamą zaczęli

1140
01:05:24,770 --> 01:05:28,210
rozsypywać piasek naokoło domu, tam, gdzie
są

1141
01:05:28,210 --> 01:05:31,690
te okna, na taką odległość tam pamiętam,
że

1142
01:05:31,690 --> 01:05:35,190
to z półtorej metra to tak usypywali tego
piasku. No i

1143
01:05:35,190 --> 01:05:38,670
za każdym razem, kiedy my leżałyśmy

1144
01:05:38,670 --> 01:05:41,750
na wersalce, oglądałyśmy sobie coś i znowu
tam

1145
01:05:41,750 --> 01:05:45,190
krzyczymy, że tata znowu coś jest za tym
oknem. Ojciec też

1146
01:05:45,190 --> 01:05:48,670
widzi, że ktoś tam jest i po prostu stoi
jakaś po

1147
01:05:48,670 --> 01:05:51,890
prostu zwykła, taka czarna postać jakiegoś

1148
01:05:51,890 --> 01:05:55,269
mężczyzny. Tata znowu wylatywał i znowu
tam nikogo nie

1149
01:05:55,270 --> 01:05:58,190
było na tym piasku nie było żadnych
śladów. To się w ogóle

1150
01:05:58,190 --> 01:06:01,550
uspokoiło po jakimś później, po jakimś
czasie po prostu

1151
01:06:01,550 --> 01:06:04,950
przestała się ta postać pojawiać i nie
mieliśmy

1152
01:06:04,950 --> 01:06:08,049
już z tym problemów. Czy ta postać jakby
zdążyła się

1153
01:06:08,050 --> 01:06:11,530
ulotnić w momencie, gdy ojciec już ją
jakby

1154
01:06:11,530 --> 01:06:14,650
prawie miał, że to tak ujmę? Nie bardziej,
bardziej

1155
01:06:14,650 --> 01:06:18,070
jakby tata już się zrywał w ogóle do

1156
01:06:18,070 --> 01:06:20,990
wychodzenia, wybiegania z domu. Aha, czyli
w tym momencie

1157
01:06:20,990 --> 01:06:23,890
postać znikała, tak? Tak. Po prostu nawet
nie było coś

1158
01:06:23,890 --> 01:06:27,350
takiego, że ktoś odbiega, tylko taki

1159
01:06:27,350 --> 01:06:30,690
nie wiem, jakby się nagle jeszcze bardziej
czarna

1160
01:06:30,690 --> 01:06:33,850
zrobiła i zlała się z otoczeniem. Coś
bardziej na tej

1161
01:06:33,850 --> 01:06:36,690
zasadzie. Czyli tak jakby się zdesponowała
postać w grze. Tak,

1162
01:06:36,690 --> 01:06:40,190
coś tego typu. Tak, coś takiego. No to
naprawdę

1163
01:06:40,190 --> 01:06:43,140
ja wtedy nie miałam za dużo lat, ale, ale
bardzo pamiętam,

1164
01:06:43,140 --> 01:06:46,590
że rodzice byli bardzo tym poruszeni. Ja
jako je,

1165
01:06:46,590 --> 01:06:50,090
jak moja średnia siostra tam średnio to
pamięta. Pamięta, że

1166
01:06:50,090 --> 01:06:53,010
czegoś się tam bałyśmy w tych oknach, że
tam ktoś stał,

1167
01:06:53,010 --> 01:06:56,470
ale nie pamiętała szczegółów. No i jakby
to nie

1168
01:06:56,470 --> 01:06:59,710
była jedna sytuacja w ogóle całe to
miejsce. My jako

1169
01:06:59,710 --> 01:07:03,190
dzieciaki bałyśmy się niektórych miejsc w
ogóle

1170
01:07:03,190 --> 01:07:06,610
na tym samym podwórku. Były takie stare
też obory

1171
01:07:06,610 --> 01:07:09,690
murowane naprzeciwko naszego domu,

1172
01:07:09,690 --> 01:07:12,670
równolegle postawione i my w ogóle się tam
nie

1173
01:07:12,670 --> 01:07:16,030
zapuszczałyśmy nigdy. Dopiero po latach w
ogóle

1174
01:07:16,030 --> 01:07:19,430
zrobiłyśmy sobie razem z siostrami mapkę

1175
01:07:19,430 --> 01:07:22,490
miejsc, w których bałyśmy się pojawiać i
do których się nie

1176
01:07:22,490 --> 01:07:25,849
przyznawałyśmy. Bardzo byłyśmy w ogóle
byłyśmy w takim

1177
01:07:25,850 --> 01:07:29,330
szoku, że te same miejsca nas odstraszały
w

1178
01:07:29,330 --> 01:07:32,130
tym podwórku, mimo że tam nie były jakieś.
Było nawet jedno

1179
01:07:32,130 --> 01:07:35,410
takie całkiem przyjazne miejsce, gdzie
była taka śliczna

1180
01:07:35,410 --> 01:07:38,910
trawka. To było blisko też drogi. To

1181
01:07:38,910 --> 01:07:41,670
było tak przytulnie, a my tam bałyśmy się
chodzić i nie

1182
01:07:41,670 --> 01:07:45,140
wchodziłyśmy. Czułyśmy się tak niepewnie.
Wchodziłyśmy nawet w

1183
01:07:45,140 --> 01:07:48,630
gorsze miejsca, gdzie było naprawdę
nieprzyjemnie. Ale no to

1184
01:07:48,630 --> 01:07:52,110
wiadomo, byłyśmy dziećmi, więc różnie to
mogło wyglądać.

1185
01:07:52,110 --> 01:07:55,450
Ale przejdźmy dalej do takiej historii,
która mnie dotyczyła,

1186
01:07:55,450 --> 01:07:58,909
bo to, co siostry doświadczały, no to
myślę, że one

1187
01:07:58,910 --> 01:08:01,590
powinny same kiedyś o tym opowiedzieć. Nie
będę

1188
01:08:01,590 --> 01:08:04,910
opowiadać tego za nich. I ja pewnego razu

1189
01:08:04,910 --> 01:08:08,190
wyrzucałam obierki na bio. Trzeba było
wyjść z

1190
01:08:08,190 --> 01:08:11,430
domu, przejść nie wiem, z piętnaście

1191
01:08:11,430 --> 01:08:14,930
metrów. Wtedy stał trzepak. Za tym
trzepakiem szło

1192
01:08:14,930 --> 01:08:17,630
się w stronę takiego sadu. Było

1193
01:08:17,630 --> 01:08:21,118
ogrodzenie za tym trzepakiem no nie wiem
jeszczeKolejne

1194
01:08:21,118 --> 01:08:24,418
dwadzieścia, trzydzieści metrów i tam była
taka

1195
01:08:24,418 --> 01:08:27,878
górka usypana z bioodpadków. No i był
wieczór. No

1196
01:08:27,878 --> 01:08:31,298
tak, tak już dość ciemno było. Poszłam
wyrzucić te obierki

1197
01:08:31,298 --> 01:08:37,437
i widzę, że ktoś siedzi na trzepaku.
I szłam dalej, mimo że widziałam, że

1198
01:08:37,438 --> 01:08:40,718
coś jest nie tak, że w sensie, że no to
nie są moje

1199
01:08:40,718 --> 01:08:43,878
siostry. Podeszłam bliżej tego trzepaka.
No, no, no

1200
01:08:43,878 --> 01:08:47,358
nie wiem. Byłam dosłownie z pięć metrów od
tego

1201
01:08:47,358 --> 01:08:53,958
trzepaka i siedziała tam taka
dziewczynka w wieku nie wiem, około pięciu,

1202
01:08:53,958 --> 01:08:57,118
może sześciu lat. Taka bardzo szczupła, w

1203
01:08:57,118 --> 01:09:00,558
sukience. Ja nie pamiętam nawet, żebym ja
czuła jakiś

1204
01:09:00,558 --> 01:09:03,918
strach. Ja, ja może byłam sparaliżowana
takim,

1205
01:09:03,918 --> 01:09:07,198
że w ogóle ja cokolwiek widzę takiego. Ja

1206
01:09:07,198 --> 01:09:10,558
naprawdę byłam. Ja byłam w szoku. Ja też
nie miałam

1207
01:09:10,558 --> 01:09:13,658
wiele lat. Może miałam z dziesięć lat
wtedy chyba nie

1208
01:09:13,658 --> 01:09:17,098
więcej. I ta dziewczynka właśnie tak
zwróciła

1209
01:09:17,098 --> 01:09:20,378
bardzo mi uwagę na jej nogi i kolana, bo
ja

1210
01:09:20,378 --> 01:09:23,638
praktycznie twarzy nie widziałam. Ja w
ogóle nie widziałam

1211
01:09:23,638 --> 01:09:26,558
jakby tutaj. Twarz była taka zamazana. Ja
widziałam, że to

1212
01:09:26,558 --> 01:09:29,278
jest jakaś dziewczynka, bo miała sukienkę
i takie szczupulutkie

1213
01:09:29,278 --> 01:09:32,738
nóżki i takie jakieś podkolanóweczki. I to
wszystko było w

1214
01:09:32,738 --> 01:09:35,758
takim bardziej starym stylu jak takie nie
wiem, lata

1215
01:09:35,758 --> 01:09:39,258
siedemdziesiąte, coś takiego. No i

1216
01:09:39,258 --> 01:09:42,738
jak tylko zbliżyłam się bardziej do tego
trzepaka, no to ta

1217
01:09:42,738 --> 01:09:46,038
postać się rozmyła. Ona była taka blada,
jasna jak,

1218
01:09:46,038 --> 01:09:49,498
jakbym widziała zjawę. Jakby mi ktoś
powiedział,

1219
01:09:49,498 --> 01:09:52,998
że jak wygląda zjawa, to tak bym ją
opisała. Tak bym

1220
01:09:52,998 --> 01:09:56,418
opisała ducha. Niektórzy słuchacze mają
zdolność chyba czytania

1221
01:09:56,418 --> 01:09:59,628
w moim umyśle i odpowiadania na pytania,
których jeszcze nie

1222
01:09:59,628 --> 01:10:03,098
zadałem. Właśnie takie pytanie mi się
narodziło:

1223
01:10:03,098 --> 01:10:05,698
jak ten strój wyglądał? Czy to był taki
strój bardziej

1224
01:10:05,698 --> 01:10:09,117
współczesny, czy bardziej jakby sprzed
jakiejś,

1225
01:10:09,158 --> 01:10:12,558
z jakiejś minionej epoki, tak? No bo to
było na

1226
01:10:12,558 --> 01:10:15,918
tyle wyjątkowe, że ja bardzo zwróciłam na
to uwagę.

1227
01:10:15,918 --> 01:10:19,418
To, to jakby w moim, w moich

1228
01:10:19,418 --> 01:10:22,898
czasach nie zakładało się takich
falbaniastych sukienek.

1229
01:10:22,898 --> 01:10:25,718
Takie sukienki to widziałam tylko na
lalkach u mojej starej

1230
01:10:25,718 --> 01:10:28,918
ciotki, tych wielkich lalkach i też

1231
01:10:28,918 --> 01:10:32,318
bardzo szczupłe nóżki mi się tak rzuciły w
oczy, że

1232
01:10:32,318 --> 01:10:35,698
miała takie, aż takie zaokrąglone te
kolana, takie bardzo

1233
01:10:35,698 --> 01:10:38,998
szczupłe nogi miała. Ale naprawdę to jakby
tej

1234
01:10:39,038 --> 01:10:41,517
góry to już tak średnio widziałam. Nie
wiem, czy to jest

1235
01:10:41,518 --> 01:10:45,017
normalne, czy nie, czy mi to pomieszał
czas. Nie mam

1236
01:10:45,018 --> 01:10:48,098
pojęcia, ale jakby to wszystko, co

1237
01:10:48,098 --> 01:10:50,878
doświadczaliśmy, no to, to ja jedynie się
dzieliłam tam z

1238
01:10:50,878 --> 01:10:53,658
rodziną, ze znajomymi, tymi, którzy
wiedziałam, że mnie

1239
01:10:53,658 --> 01:10:56,718
posłuchają i nie osądzą, więc tego jakoś
nie

1240
01:10:56,718 --> 01:11:03,357
roztrząsałam. Aż pewnego razu natknęłam
się w ogóle na informację, że te budynki

1241
01:11:03,358 --> 01:11:06,478
wszystkie, które, w których my tam
mieszkaliśmy, bo to cała

1242
01:11:06,478 --> 01:11:09,898
wioska była pobudowana w takie dziwne
właśnie podłużne

1243
01:11:09,898 --> 01:11:13,318
budynki, że to było dawne gubernatorstwo.

1244
01:11:13,318 --> 01:11:16,818
I później rozmawiałam z mamą, że taka
stara,

1245
01:11:16,818 --> 01:11:23,338
stara pani kiedyś mamie opowiadała, że
jak tam Niemcy najechali, żeby założyć to

1246
01:11:23,338 --> 01:11:26,357
gubernatorstwo, tak chyba to się mówi. Nie
wiem. To bardzo

1247
01:11:26,358 --> 01:11:29,797
dużo ludzi ze wsi właśnie straciło życie.
No

1248
01:11:29,798 --> 01:11:33,098
bo co nie chcieli opuścić, no to tam na
przykład

1249
01:11:33,098 --> 01:11:36,438
rozstrzeliwali ich. Całe rodziny były
rozstrzeliwane,

1250
01:11:36,438 --> 01:11:39,498
a część po prostu uciekła. I Niemcy tam

1251
01:11:39,498 --> 01:11:42,577
sobie najzwyczajniej w świecie żyli w tych

1252
01:11:42,578 --> 01:11:45,918
budynkach. To jest ta historia, która taka
jest

1253
01:11:45,918 --> 01:11:52,578
typowo paranormalna. Jeżeli to
gubernatorstwo dotyczyło lat II wojny

1254
01:11:52,578 --> 01:11:56,078
światowej, to chyba nawet jakby można
szukać korzeni tej

1255
01:11:56,078 --> 01:11:59,338
dziewczynki wcześniej, tak? No, ja się
właśnie

1256
01:11:59,338 --> 01:12:02,718
zastanawiałam, gdzie mogłabym dostać takie
dokumenty w ogóle.

1257
01:12:02,718 --> 01:12:06,158
Kto tam mieszkał i jakiekolwiek informacje

1258
01:12:06,158 --> 01:12:09,238
zebrać, co się tam dokładnie działo. Może

1259
01:12:09,238 --> 01:12:12,458
faktycznie by był jakiś spis ludności czy
cokolwiek.

1260
01:12:12,458 --> 01:12:15,357
No ale aż tyle nie wiem. Nie miałam tego
zaparcia,

1261
01:12:15,358 --> 01:12:18,398
żeby faktycznie iść i się tym
zainteresować trochę.

1262
01:12:18,398 --> 01:12:21,878
Zresztą pan dobrze wie, jak to jest. Po
prostu życie

1263
01:12:21,878 --> 01:12:25,338
codzienne pochłania tyle energii i no nie
do

1264
01:12:25,338 --> 01:12:28,838
końca się chce jakby drążyć temat. Jeszcze
obiecałam,

1265
01:12:28,838 --> 01:12:32,338
że powiem o czymś, co mnie bardzo nurtuje
i troszkę

1266
01:12:32,338 --> 01:12:35,798
straszy. A mianowicie to było z już ze
trzy

1267
01:12:35,798 --> 01:12:39,298
lata temu. Miałam taki straszny sen.
Chwila przed

1268
01:12:39,298 --> 01:12:42,738
tym snem, w ogóle kilka dni przed tym snem

1269
01:12:42,738 --> 01:12:45,738
trenowałam sobie takie OB. Już
dowiedziałam, jak się to

1270
01:12:45,738 --> 01:12:51,498
nazywa, że takie wychodzenie z ciała
bądź takie świadomie śnienie coś w tym

1271
01:12:51,498 --> 01:12:54,878
stylu. No i ja sobie to trochę trenowałam,
trenowałam i w

1272
01:12:54,878 --> 01:12:58,078
końcu mi się udało. Udało mi się na tyle,
że

1273
01:12:58,078 --> 01:13:01,338
pojawiłam się w jakiejś czarnej
przestrzeni i

1274
01:13:01,338 --> 01:13:04,738
stałam tak i rozglądałam się i co ja mam
dalej robić?

1275
01:13:04,738 --> 01:13:08,138
Pojawiły się przede mną takie drzwi w

1276
01:13:08,138 --> 01:13:11,298
czarnej przestrzeni. Po prostu zwykła
jakby

1277
01:13:11,298 --> 01:13:18,118
futryna, tylko futryna. I koło tych drzwi
stała postać. Ale ta postać znowu było

1278
01:13:18,118 --> 01:13:20,998
dosłownie tak, jak ja miałam z tą zjawą,
że ona nie

1279
01:13:20,998 --> 01:13:24,298
miała żadnych konkretnych, jakichś,
jakiegoś

1280
01:13:24,298 --> 01:13:27,758
konkretnego wyglądu, że mogłabym
przypisać, że na

1281
01:13:27,758 --> 01:13:30,418
przykład to na sto procent to była kobieta
albo na sto

1282
01:13:30,418 --> 01:13:33,898
procent to był mężczyzna. Była na pewno
mniej więcej mojego

1283
01:13:33,898 --> 01:13:40,078
wzrostu i mniej więcej mojej postury.
I naprawdę ciężko było określić,

1284
01:13:40,078 --> 01:13:42,438
co to jest. Biło na pewno od tej postaci w
ogóle takie

1285
01:13:42,438 --> 01:13:45,618
ciepło i zaufanie. Ona nic do mnie
zupełnie nie

1286
01:13:45,618 --> 01:13:48,638
mówiła. W sensie werbalnym do mnie nic nie

1287
01:13:48,638 --> 01:13:51,818
mówiła. Ja czułam tylko takie poczucie
takiej miłości.

1288
01:13:51,818 --> 01:13:55,058
I ta postać mnie przeprowadziła przez te
drzwi.

1289
01:13:55,058 --> 01:13:58,418
Weszliśmy. Ta postać przeszła do drugiego

1290
01:13:58,418 --> 01:14:01,218
takiego pomieszczenia, a mnie na chwilę
zostawiła w tym

1291
01:14:01,218 --> 01:14:03,618
pierwszym pomieszczeniu. To było takie
długie

1292
01:14:03,618 --> 01:14:06,878
pomieszczenie, można by powiedzieć nie
wiem, cztery metry

1293
01:14:06,878 --> 01:14:10,158
na jakieś siedem, osiem, nawet może chyba

1294
01:14:10,158 --> 01:14:13,278
dłuższe. Ciężko było określić. Było bardzo
takie ciemne

1295
01:14:13,278 --> 01:14:19,638
i krążyły tam tak obrzydliwe, duże,
dziwne postacie. Teraz naprawdę się wysilę,

1296
01:14:19,638 --> 01:14:23,078
żeby je opisać. Ja sobie narysowałam to od
razu po

1297
01:14:23,078 --> 01:14:26,338
przebudzeniu się, bo to było tak
przerażające i dziwne. Po

1298
01:14:26,338 --> 01:14:32,410
pierwsze to te postacie byłyDuże. To
miało z dwa i pół metra wzrostu. Były

1299
01:14:32,410 --> 01:14:38,740
garbate, były bezkształtne,
takie garbate, duże u góry. Nie

1300
01:14:38,740 --> 01:14:42,150
miały stóp, tylko miały jakby takie słupy

1301
01:14:42,150 --> 01:14:45,470
zwężające się zamiast nóg. Miały takie
opuszczone

1302
01:14:45,470 --> 01:14:48,760
ramiona i one się tak krążyły po tej sali
tak

1303
01:14:48,760 --> 01:14:52,150
powolnie i tak buczały. I ja je tylko

1304
01:14:52,150 --> 01:14:55,170
tak obserwowałam, jakie one były. Z nich
biło coś takiego,

1305
01:14:55,170 --> 01:14:58,270
że one są po prostu takie bardzo, bardzo

1306
01:14:58,270 --> 01:15:01,520
smutne. Ja, udało mi się podejść bliżej
tego drugiego

1307
01:15:01,520 --> 01:15:04,830
pomieszczenia. Tamta postać cały czas na
mnie patrzyła

1308
01:15:04,830 --> 01:15:07,930
i cały czas się do mnie uśmiechała w
ogóle. I

1309
01:15:07,930 --> 01:15:11,290
odczułam, że ona musi iść dalej, a ja
muszę stąd

1310
01:15:11,290 --> 01:15:14,730
jednak wyjść. I mnie cofnęło z powrotem do

1311
01:15:14,730 --> 01:15:18,049
tego ogromnej takiej pustki z tą futryną.

1312
01:15:18,050 --> 01:15:21,410
I ja nie miałam w ogóle żadnej opcji, żeby
tam z

1313
01:15:21,410 --> 01:15:24,530
powrotem wejść. To po prostu te drzwi
jakby się zamknęły.

1314
01:15:24,530 --> 01:15:27,890
Ten portal, bo tak to nazywam, że to taki
był portal,

1315
01:15:27,890 --> 01:15:31,290
to się zamknęło i zaczęłam obmacywać to z

1316
01:15:31,290 --> 01:15:34,530
każdej strony. I to nie było jak typowy
sen,

1317
01:15:34,530 --> 01:15:40,890
bo ja czułam doskonale strukturę tego
wszystkiego. Nawet taki dziwny zapach tego

1318
01:15:40,890 --> 01:15:46,630
miejsca, taką pustkę przerażającą
wokół mnie, że tam nic nie było.

1319
01:15:46,630 --> 01:15:50,110
Że było niby, ja po czymś niby chodziłam,
ale to nawet

1320
01:15:50,110 --> 01:15:53,530
nie było jak jakkolwiek jakakolwiek
ziemia, jakiekolwiek

1321
01:15:53,530 --> 01:15:56,950
coś, co by przypominało coś, co... Nie
wiem. Ja

1322
01:15:56,950 --> 01:15:59,929
nawet nie wiem, jak mam to opisać, ale. No
i oczywiście

1323
01:15:59,930 --> 01:16:03,190
się obudziłam. Pierwsze co mówię, że
kurczę, w

1324
01:16:03,190 --> 01:16:06,130
końcu mi się udało. W końcu mi się udało i
wiedziałam, co

1325
01:16:06,130 --> 01:16:09,209
robię w tym śnie, że mogłam się
kontrolować, a nie,

1326
01:16:09,210 --> 01:16:12,690
że to po prostu była kolejna bajka, jaka
mi się przytrafiła

1327
01:16:12,690 --> 01:16:16,050
podczas spania. Obudziłam się. Jechaliśmy
do

1328
01:16:16,050 --> 01:16:19,550
moich teściów, jechaliśmy tym samochodem i
opowiedziałam całej

1329
01:16:19,550 --> 01:16:22,490
rodzinie o tym dziwnym śnie, bo dla mnie
to było tak

1330
01:16:22,490 --> 01:16:25,970
wyjątkowe, że pierwszy raz mi się udało w
ogóle też tak

1331
01:16:25,970 --> 01:16:31,770
samo śnić tak bardziej świadomie,
że moim córkom i mojemu mężowi

1332
01:16:31,770 --> 01:16:35,110
opowiedziałam o tym śnie, że ta postać
mnie odprowadzała

1333
01:16:35,110 --> 01:16:38,330
tak dziwnie. No i właśnie w tym
samochodzie, jak tylko to

1334
01:16:38,330 --> 01:16:41,370
chwilę po tym, jak to opowiedziałam, pięć,
dziesięć minut

1335
01:16:41,370 --> 01:16:44,550
nawet nie, zadzwoniła właśnie do mnie
mama, że babcia w nocy

1336
01:16:44,550 --> 01:16:51,330
umarła. I ja, ja wtedy wszyscy
spojrzeliśmy tak na siebie, że czy to

1337
01:16:51,330 --> 01:16:54,570
był zbieg okoliczności, czy może to była

1338
01:16:54,570 --> 01:16:57,930
moja babcia? Ale wtedy pytania, co to w
ogóle

1339
01:16:57,930 --> 01:17:01,090
były za dziwne postacie? Dlaczego mi się
to przyśniło? Ja

1340
01:17:01,090 --> 01:17:04,310
wiem, że to jest sen. Ja mam ich mnóstwo,
bardzo dziwnych

1341
01:17:04,310 --> 01:17:07,770
snów. Ale to nie był taki typowy sen.
Każdy

1342
01:17:07,770 --> 01:17:11,190
element tego snu doskonale pamiętam. To ja
byłam

1343
01:17:11,190 --> 01:17:14,490
przerażona, jak się obudziłam. No, tutaj
można jakby snuć

1344
01:17:14,490 --> 01:17:20,350
różne interpretacje. Być może to, czego
pani w tamtym momencie doświadczała,

1345
01:17:20,350 --> 01:17:23,770
nałożyło się z jakimś sygnałem odnośnie
śmierci właśnie

1346
01:17:23,770 --> 01:17:27,270
babci. Dlatego właśnie to doświadczenie
przybrało taki,

1347
01:17:27,270 --> 01:17:34,110
a nie inny wymiar. Ta postać w ogóle
kojarzy mi się z takim pomocnikiem

1348
01:17:34,110 --> 01:17:37,450
duchowym, który jakby nadzoruje przebieg,
o

1349
01:17:37,450 --> 01:17:40,910
którym często właśnie wspominają osoby
parające

1350
01:17:40,910 --> 01:17:43,950
się OB i podobnymi sprawami. Często

1351
01:17:43,950 --> 01:17:47,430
wspominają o tym osoby właśnie takiej
postaci

1352
01:17:47,430 --> 01:17:50,910
pomocnika. Pomocnik, który jakby nadzoruje
przebieg całego

1353
01:17:50,910 --> 01:17:54,150
doświadczenia i pilnuje, żeby, żeby osoba

1354
01:17:54,150 --> 01:17:57,470
doświadczająca nie doznała jakiejś,
prawda, traumy

1355
01:17:57,470 --> 01:18:04,310
znaczącej podczas tego. O takim przewodniku
też uczy Paweł Byczuk, bo kiedyś

1356
01:18:04,310 --> 01:18:07,650
byłem u niego na warsztatach podróży
niefizycznych według metody

1357
01:18:07,650 --> 01:18:10,790
Blue Samoana. I tam właśnie ta metoda też

1358
01:18:10,790 --> 01:18:13,690
obejmuje przywołanie, poproszenie o
pomocnika

1359
01:18:13,690 --> 01:18:16,510
duchowego i taka postać też się pojawia i

1360
01:18:17,630 --> 01:18:21,130
tam reaguje na prośby podczas
eksplorowania na

1361
01:18:21,130 --> 01:18:24,170
przykład jakichś zaświatów czy innych
rzeczy. To bardzo

1362
01:18:24,170 --> 01:18:27,410
ciekawe w takim razie. Tylko czemu ja
wylądowałam w takim

1363
01:18:27,410 --> 01:18:30,170
dziwnym miejscu? Zastanawia mnie to.

1364
01:18:30,170 --> 01:18:33,650
Trochę mi to. Zastanawiałam się, czy ja
mam

1365
01:18:33,650 --> 01:18:36,730
sobie coś przemyśleć, czy nie dotyczyło
mnie to

1366
01:18:36,730 --> 01:18:40,230
zupełnie, a wręcz przeciwnie. Może mojej
babci,

1367
01:18:40,230 --> 01:18:43,389
która no jakaś tam święta nie była,
troszeczkę,

1368
01:18:43,390 --> 01:18:46,499
troszeczkę napsociła w tym swoim życiu.
Nie jakoś

1369
01:18:46,499 --> 01:18:49,970
strasznie, ale tak, tak próbowałam sobie
to dopasować.

1370
01:18:49,970 --> 01:18:53,210
Dlaczego musiałam zobaczyć takie paskudne

1371
01:18:53,210 --> 01:18:56,550
postacie? Naprawdę były. Być może to był
jakiś

1372
01:18:56,550 --> 01:18:59,910
aspekt związany właśnie z babcią, bo
osoby, które

1373
01:18:59,910 --> 01:19:03,090
tak szkodzą, też często niestety

1374
01:19:03,090 --> 01:19:06,290
cierpią po prostu na jakieś zaburzenia
typu depresja, prawda?

1375
01:19:06,290 --> 01:19:12,150
Być może jakoś też w taki sposób się
objawił ten aspekt depresyjny od babci.

1376
01:19:13,170 --> 01:19:16,330
Też tak może być. No taki temat do wielu

1377
01:19:16,330 --> 01:19:19,509
spekulacji, prawda? Czym mogła być
spowodowana akurat taka

1378
01:19:19,510 --> 01:19:22,850
wizja? Ale tak czy siak to bardzo, bardzo
było takie

1379
01:19:22,850 --> 01:19:25,990
ciekawe doświadczenie i taki zbieg

1380
01:19:25,990 --> 01:19:29,490
okoliczności jeszcze z tą śmiercią babci.
No to też był

1381
01:19:29,490 --> 01:19:32,770
taki dość ciekawy dla mnie. Jakby to ujęła
moja szefowa w

1382
01:19:32,770 --> 01:19:35,770
Nieznanym Świecie nieprzypadkowy
przypadek. Tak,

1383
01:19:35,770 --> 01:19:39,230
nieprzypadkowy przypadek. Dokładnie. Już
więcej jakichś nie mam.

1384
01:19:39,230 --> 01:19:41,730
Tu jak się przeprowadziłam, to się nic nie
dzieje.

1385
01:19:43,530 --> 01:19:45,950
Trochę byłam w ten... Albo się można. Albo
można się

1386
01:19:45,950 --> 01:19:49,370
cieszyć, albo można żałować, prawda? Tak.

1387
01:19:49,370 --> 01:19:52,350
Znaczy ktoś, kto doświadczył jakichś
dziwnych

1388
01:19:52,350 --> 01:19:55,730
sytuacji, szczególnie na przykład
spotkania z

1389
01:19:55,730 --> 01:19:58,990
UFO, to moja siostra ma dokładnie to samo,

1390
01:19:58,990 --> 01:20:05,630
że czujemy taki dziwny niedosyt
poznania czegoś. Bo mieszkając na Śląsku

1391
01:20:05,630 --> 01:20:09,050
doświadczałyśmy tego tyle, że dla nas to
stało się czymś

1392
01:20:09,050 --> 01:20:12,470
takim wręcz normalnym. A tutaj nic się
zupełnie

1393
01:20:12,470 --> 01:20:15,830
nie dzieje. My gapimy się w to niebo. Mamy
przepiękny

1394
01:20:15,830 --> 01:20:19,110
ogród. Wieczorami bardzo często tutaj
leżymy,

1395
01:20:19,110 --> 01:20:22,490
gapimy się w to niebo. Ja nawet czasami z
moimi

1396
01:20:22,490 --> 01:20:25,850
córkami się wykupiamy i mówię gdzie są

1397
01:20:25,850 --> 01:20:29,030
te ufolce? No niech się pokażą. No bo
przecież tyle

1398
01:20:29,030 --> 01:20:31,950
opowiadałam swoim dzieciom, że one za
chwilę zaczną myśleć, że

1399
01:20:31,950 --> 01:20:38,534
ja ześwirowałam.Ja wiem, że to nie
do końca może chciałyby to wszystko

1400
01:20:38,534 --> 01:20:41,593
zobaczyć i doświadczyć, aczkolwiek może
sama

1401
01:20:41,594 --> 01:20:45,054
chciałabym, może chciałabym sama tego
potwierdzenia,

1402
01:20:45,054 --> 01:20:48,474
że dobra faktycznie to wszystko było tak

1403
01:20:48,474 --> 01:20:51,834
namacalne i żebym sama z tym wszystkim się
poczuła

1404
01:20:51,834 --> 01:20:54,554
lepiej. Nie wiem, może to właśnie o to
chodzi. Chciałabym

1405
01:20:54,554 --> 01:20:57,844
tego potwierdzenia, takiego
stuprocentowego,

1406
01:20:57,844 --> 01:21:00,934
że dobra nie ześwirowaliście z całą
rodziną, nie

1407
01:21:00,934 --> 01:21:04,174
doznaliście żadnego grupowego szoku

1408
01:21:04,174 --> 01:21:07,654
albo jakiegoś grupowego lunatykowania. No
dzieci

1409
01:21:07,654 --> 01:21:10,714
mają jeszcze bardzo dużo czasu na
doświadczenie w swoim życiu

1410
01:21:10,714 --> 01:21:13,454
jakichś paranormaliów. Na pewno jeżeli
coś, jeżeli czegoś

1411
01:21:13,454 --> 01:21:16,674
doświadczą, to już będą jakby mentalnie
przygotowane na

1412
01:21:16,674 --> 01:21:23,294
jakby odebranie i zinterpretowanie tych
jakichś tam doświadczeń, które mogą je

1413
01:21:23,294 --> 01:21:26,614
czekać, prawda? Tak, tak. Przynajmniej
opowiedzą,

1414
01:21:26,614 --> 01:21:32,694
a nie będą się bały i wstydziły. No
tak, nie będą jakby czuły oporu przed

1415
01:21:32,694 --> 01:21:36,154
opowiedzeniem choćby pani tych swoich
jakichś tam przygód.

1416
01:21:36,154 --> 01:21:37,514
To też jest komfortowe.

1417
01:21:41,234 --> 01:21:44,254
W ostatniej części dzisiejszego odcinka
wybierzemy się na

1418
01:21:44,254 --> 01:21:47,754
Podlasie i odwiedzimy dom, w którym dzieją
się rzeczy trudne

1419
01:21:47,754 --> 01:21:51,254
do wytłumaczenia dla jego domowników.
Pikanterii

1420
01:21:51,254 --> 01:21:56,414
sprawie dodaje fakt, że w domu tym
doszło do kilku nienaturalnych zgonów.

1421
01:21:58,274 --> 01:22:01,634
Chciałbym tutaj opowiedzieć taką historię,
która

1422
01:22:01,634 --> 01:22:05,014
może podchodzić pod paranormalne rzeczy.
Nawet

1423
01:22:05,014 --> 01:22:11,654
jeżeli ktoś by uznał parę faktów,
elementów za naciągane, to jednak jest

1424
01:22:11,654 --> 01:22:17,674
tutaj dużo dziwnych zbiegów
okoliczności oraz dużo dziwnych

1425
01:22:17,674 --> 01:22:20,754
rzeczy z tym związanych. Cała historia
dotyczy

1426
01:22:20,754 --> 01:22:27,354
domu. Jest to jeden z dwóch moich
domów rodzinnych. Nie mieszkam w nim. Jest

1427
01:22:27,354 --> 01:22:30,574
aktualnie tak jakby opuszczony, ponieważ

1428
01:22:30,574 --> 01:22:33,954
należy do mojego wujka, który mieszka za
granicą.

1429
01:22:33,954 --> 01:22:36,714
Przyjeżdża dwa razy do roku na dwa dni

1430
01:22:36,714 --> 01:22:39,924
maksimum i dlatego też tam doglądamy ten
dom.

1431
01:22:39,924 --> 01:22:43,013
Wiadomo, kwiatki trzeba polać i tak dalej.
No i tak jak

1432
01:22:43,013 --> 01:22:46,354
napisałem w mailu, dzieją się tutaj dziwne
rzeczy.

1433
01:22:46,354 --> 01:22:52,314
Można nawet ten creepy dźwięk
dodać tego filmiku w jakimś momencie, bo

1434
01:22:52,314 --> 01:22:55,594
ten dźwięk mnie do tej pory przeraża.

1435
01:22:55,654 --> 01:22:58,554
Aktualnie dzwonek jest odłączony, bo
sprawdzałem, także wujek

1436
01:22:58,554 --> 01:23:02,014
odłączył. W każdym razie, tak jak

1437
01:23:02,014 --> 01:23:05,393
wspominałem, nie jest to jakaś stara
posiadłość

1438
01:23:05,394 --> 01:23:08,414
mająca kilkaset lat, gdzie mogły się dziać
różne

1439
01:23:08,414 --> 01:23:11,514
rzeczy. Tutaj nie było żadnej komendy

1440
01:23:11,514 --> 01:23:14,654
Gestapo w czasie drugiej wojny. Tutaj były
same pola po

1441
01:23:14,654 --> 01:23:17,954
prostu. Ten dom, podobnie jak i mój dom,

1442
01:23:17,954 --> 01:23:21,194
wybudował obydwa mój dziadek. Najpierw mój
dom w latach

1443
01:23:21,194 --> 01:23:27,694
sześćdziesiątych, tylko to była
mała drewniana chatka wtedy. Później

1444
01:23:27,694 --> 01:23:31,114
tam posprzedawał trochę działek, wybudował
w latach, na

1445
01:23:31,114 --> 01:23:34,454
początku lat osiemdziesiątych wybudował
ten dom już dwupiętrowy,

1446
01:23:34,454 --> 01:23:37,914
żeby tutaj każdy z rodziny tam się mógł
hajs znądzi tutaj

1447
01:23:37,914 --> 01:23:41,354
zamieszkać. No i tak do lat

1448
01:23:41,354 --> 01:23:44,814
dziewięćdziesiątych nic mi nie wiadomo,
żeby się tutaj

1449
01:23:44,814 --> 01:23:48,254
coś złego działo. Mnie tyle nie było na
świecie,

1450
01:23:48,254 --> 01:23:51,474
bo się urodziłem w dziewięćdziesiątym. W
każdym razie mieszkało

1451
01:23:51,474 --> 01:23:58,314
tutaj sporo osób, bo mieszkał tata wraz z
dwoma braćmi, mieszkał dziadek, babcia

1452
01:23:58,314 --> 01:24:04,614
oraz siostra babci. No i pierwsze
wydarzenia wiadomo, to zawsze można

1453
01:24:04,614 --> 01:24:07,794
powiedzieć przypadek. No babcia pierwsza
zmarła w

1454
01:24:07,794 --> 01:24:11,034
dziewięćdziesiątym pierwszym na zawał
tutaj.

1455
01:24:11,034 --> 01:24:17,634
Okej, udało się. W dziewięćdziesiątym
czwartym roku mój dziadek pracował przy

1456
01:24:17,634 --> 01:24:20,954
tym domu i robił jakieś naprawy
hydrauliczne, coś

1457
01:24:20,954 --> 01:24:24,393
tam przy kanalizacji wiadomo. Skaleczył
się

1458
01:24:24,394 --> 01:24:27,774
od razu tężec, szpital, śpiączka, grób.

1459
01:24:27,774 --> 01:24:30,954
Co on miał takie nienaturalne szczęście w

1460
01:24:30,954 --> 01:24:33,654
życiu, dlatego to można powiedzieć, że on
umarł głupią

1461
01:24:33,654 --> 01:24:37,134
śmiercią, ponieważ w czasie drugiej wojny
światowej on był

1462
01:24:37,134 --> 01:24:40,154
takim młodym chłopakiem, jakoś ponad
dwadzieścia lat miał.

1463
01:24:40,154 --> 01:24:46,674
Niemcy go złapali na łapance i no i
miał po prostu na roboty przymusowe.

1464
01:24:46,674 --> 01:24:49,974
Natomiast Niemiec nie potrafił jego
nazwiska zapisać. Dokładnie

1465
01:24:49,974 --> 01:24:53,474
historia jak z filmu, bo to pewnie dużo
było

1466
01:24:53,474 --> 01:24:56,954
takich historii. No i Niemcy go po prostu
wywalili. No i

1467
01:24:56,954 --> 01:25:00,294
tyle. Nie miał żadnych konsekwencji. W
latach

1468
01:25:00,294 --> 01:25:03,594
pięćdziesiątych też miał sytuację, że na
kawalerki wracał od

1469
01:25:03,594 --> 01:25:06,833
babci parę wiosek dalej, to kilometry.
Szedł

1470
01:25:06,834 --> 01:25:13,454
nocą, szedł ulicą i usłyszał samochód.
No i coś go tak popychało, żeby

1471
01:25:13,454 --> 01:25:16,954
przeszedł na drugą stronę ulicy. Ulicy nie
wiem, czy to

1472
01:25:16,954 --> 01:25:19,814
była, czy już był asfalt, czy jeszcze nie,
bo to wiadomo,

1473
01:25:19,814 --> 01:25:22,394
że to Polska po wojnie była, no ale
przeszedł na drugą

1474
01:25:22,394 --> 01:25:25,634
stronę i jeszcze go popchnęło do lasu. No
i okazało się,

1475
01:25:25,634 --> 01:25:28,754
że zza zakrętu wypadła ciężarówka. No
wiadomo, takie

1476
01:25:28,754 --> 01:25:32,234
radzieckie gruzy jeździły właśnie jakieś.
No

1477
01:25:32,234 --> 01:25:35,734
i po prostu albo kierowca wpadł w poślizg,
albo

1478
01:25:35,734 --> 01:25:38,634
był pijany, albo mu tam nie wiem, opona
wybuchła, ale w

1479
01:25:38,634 --> 01:25:41,434
każdym razie skosił to pobocze, gdzie
dziadek

1480
01:25:41,434 --> 01:25:44,794
szedł i na pewno by tego nie przeżył,
gdyby...

1481
01:25:44,794 --> 01:25:47,654
Dlatego tu jest taki ten wątek, taki

1482
01:25:47,654 --> 01:25:51,074
nienaturalnego szczęścia. Też było kilka
innych historii,

1483
01:25:51,074 --> 01:25:53,814
że przeżył jakieś ciężkie wypadki, ale nic
mu się nie

1484
01:25:53,814 --> 01:25:56,794
działo, bo do końca życia był sto procent
sprawny,

1485
01:25:56,794 --> 01:26:00,224
silny w ogóle, no kawał chłopa. No i tak w
taki

1486
01:26:00,224 --> 01:26:03,654
głupi sposób zmarł. Ale to można
powiedzieć

1487
01:26:03,654 --> 01:26:07,034
jeszcze podpiąć pod przypadek, ponieważ no
dziadkowie już

1488
01:26:07,034 --> 01:26:10,254
byli starszymi ludźmi. Natomiast co dalej?
W

1489
01:26:10,254 --> 01:26:13,434
dziewięćdziesiątym siódmym roku siostra
mojej babci,

1490
01:26:13,434 --> 01:26:16,194
ja ją nazywałem babcią, ponieważ no

1491
01:26:16,194 --> 01:26:19,324
zastępowała ją, bo tam nie mogłem pamiętać
jej.

1492
01:26:19,324 --> 01:26:22,714
No to była dobra kobieta, dobra,
najstarsza tam z ich

1493
01:26:22,714 --> 01:26:25,854
rodzeństwa. Za drugiej wojny też się

1494
01:26:25,854 --> 01:26:29,214
opiekowała całą rodziną, krowy do lasu
wyganiała. No ona była

1495
01:26:29,214 --> 01:26:32,694
naprawdę taki złoty człowiek. Wszystkimi
się

1496
01:26:32,694 --> 01:26:35,754
przejmowała, też była bardzo religijna.Do

1497
01:26:35,754 --> 01:26:39,194
kościoła zawsze chodziła. Zmarła jako
stara panna. No

1498
01:26:39,194 --> 01:26:42,664
to chodzi, że generalnie nie można o niej
powiedzieć,

1499
01:26:42,664 --> 01:26:45,784
że sobie czymś w życiu nagrabiła czy
naszym

1500
01:26:45,784 --> 01:26:48,934
językiem mówiąc zepsuła sobie karmę. No
ale w

1501
01:26:48,934 --> 01:26:55,434
dziewięćdziesiątym siódmym w tym
właśnie domu wywróciła się na palnik i ona

1502
01:26:55,434 --> 01:26:58,934
po prostu... Ona nosiła tak, tak jak
dawniej te

1503
01:26:58,934 --> 01:27:02,414
babcie nosiła te chusty. Wszystko się jej
zajęło ogniem,

1504
01:27:02,414 --> 01:27:05,594
cała się w ogóle zapaliła i pracownik

1505
01:27:05,594 --> 01:27:09,094
budowlany co remontował dom ją zagasił,
wezwał karetkę.

1506
01:27:09,094 --> 01:27:12,534
Ja jeszcze ze szkoły wróciłem. Tam
weszłem, pamiętam wszystko.

1507
01:27:12,534 --> 01:27:15,974
Cała pół kuchni spalone, babcia w
bandażach w ogóle

1508
01:27:15,974 --> 01:27:19,254
trauma była po prostu straszna. No i to

1509
01:27:19,254 --> 01:27:22,674
była właśnie już jakby trzecia osoba,
która zmarła w

1510
01:27:22,674 --> 01:27:25,934
związku z tym domem i ona zmarła naprawdę
tragicznie

1511
01:27:25,934 --> 01:27:32,694
i niesprawiedliwie. I tu już się zaczynało
jak w filmie Omen wszystko robić.

1512
01:27:32,694 --> 01:27:36,124
Natomiast później przenieśmy się do roku
dwa

1513
01:27:36,124 --> 01:27:39,554
tysiące dwadzieścia jak były te całe
covidy, no

1514
01:27:39,554 --> 01:27:45,794
to już mieszkał tylko wujek, tylko
wujek mieszkał brat, jeden z braci taty.

1515
01:27:45,794 --> 01:27:52,354
No i on zmarł nie na covida. Zmarł na
raka. Zmarł na raka. Zmarł w tym domu

1516
01:27:52,354 --> 01:27:55,414
dosłownie wyciągało to z niego energię.

1517
01:27:55,414 --> 01:27:58,074
Pamiętam tydzień w tydzień już po prostu
gość się coraz

1518
01:27:58,074 --> 01:28:01,314
bardziej zapadał w łóżko. No i zmarł
właśnie tu dokonał

1519
01:28:01,314 --> 01:28:04,453
żywota. No i później tutaj dużo trzeba
było

1520
01:28:04,454 --> 01:28:07,654
ogarniać, dużo sprzątać. No i właśnie
wtedy się takie dziwne

1521
01:28:07,654 --> 01:28:10,934
rzeczy zaczęły dziać, czyli właśnie
jakieś, no to wieczorami

1522
01:28:10,934 --> 01:28:14,394
się wtedy chodziło właśnie tata słyszał
różne

1523
01:28:14,394 --> 01:28:17,664
dziwne hałasy, jakieś skrobanie, jakieś
przesuwanie, jakieś

1524
01:28:17,664 --> 01:28:20,714
stukania. W ogóle mówił, że no ja nie
mogę. Jeszcze kurde,

1525
01:28:20,714 --> 01:28:23,614
wieczorem przychodził, że po prostu nie
wiem, co się tutaj

1526
01:28:23,614 --> 01:28:26,834
dzieje. No i właśnie też, też miałem
takich

1527
01:28:26,834 --> 01:28:30,214
dziwnych rzeczy. No oprócz tego niepokoju,
niepokoju,

1528
01:28:30,214 --> 01:28:33,554
który zwłaszcza w późniejszych takich
godzinach człowieka może

1529
01:28:33,554 --> 01:28:37,034
łapać, no to też ten sam załączający się
dzwonek

1530
01:28:37,034 --> 01:28:40,254
w pewnym momencie to po prostu ja nie
wiem, tak jak nawet

1531
01:28:40,254 --> 01:28:43,694
udało mi się temu uchwycić. Wychodzę,
patrzę przez tą

1532
01:28:43,694 --> 01:28:46,994
szybę w drzwiach nikogo nie ma. Dzwonek
się sam włącza i

1533
01:28:46,994 --> 01:28:50,424
to o takich różnych losowych porach. Niby
ten wujek co jest

1534
01:28:50,424 --> 01:28:53,234
właścicielem mówił, że to się robiło
zwarcie, że od

1535
01:28:53,234 --> 01:28:56,554
fotokomórki, ale to gdzie to w dzień
fotokomórka? Zresztą w

1536
01:28:56,554 --> 01:28:59,974
ogóle ona była chyba wyłączona, no a
aktualnie dzwonek

1537
01:28:59,974 --> 01:29:03,034
jest odpięty, a fotokomórka działa
wieczorami.

1538
01:29:03,034 --> 01:29:09,494
Także po prostu no jest tutaj coś
dziwnego. Dziwne właśnie te, mimo że tu

1539
01:29:09,494 --> 01:29:12,474
jednak się wietrzy ten dom, grzeje się tu
w zimie, to

1540
01:29:12,474 --> 01:29:15,954
właśnie to jakieś dziwne takie grzyby
potężne wyrastają w

1541
01:29:15,954 --> 01:29:19,214
ogóle. To jest nie wiem, no tak jak mówię,
jest to

1542
01:29:19,214 --> 01:29:22,614
taka szybka historia, którą chciałem komuś

1543
01:29:22,614 --> 01:29:28,914
opowiedzieć. Dom po prostu wyciągnął
do grobu cztery osoby, przy czym taki no

1544
01:29:28,914 --> 01:29:35,294
co najmniej dwie śmierci były
nienaturalne. I podkreślam właśnie fakt, że

1545
01:29:35,294 --> 01:29:38,794
nic tutaj wcześniej się takiego nie
działo. Tu nie było

1546
01:29:38,794 --> 01:29:42,254
żadnych jakiś wcześniej jakichś złych
rzeczy, żadnych,

1547
01:29:42,254 --> 01:29:45,714
nie wiem, rytuałów satanistycznych,
żadnych morderstw.

1548
01:29:45,714 --> 01:29:49,014
Jedyne co na tych terenach no front
pierwszej

1549
01:29:49,014 --> 01:29:52,374
wojny przechodził. No ale pierwsza wojna
no była krwawa,

1550
01:29:52,374 --> 01:29:55,834
ale to nie miało takich znamion takiego
okrucieństwa jak

1551
01:29:55,834 --> 01:29:58,954
druga wojna. No i nie było jakiegoś
takiego masowego miejsca

1552
01:29:58,954 --> 01:30:02,034
kaźni w pobliżu, prawda? To znaczy

1553
01:30:02,034 --> 01:30:04,894
miejsce kaźni. Miejscem kaźni ja bym
bardziej nazwał

1554
01:30:04,894 --> 01:30:07,914
właśnie coś takiego, jak, jak te

1555
01:30:07,954 --> 01:30:11,394
Palmiry czy miejsca jakichś masowych
rozstrzelań.

1556
01:30:11,394 --> 01:30:14,174
Tutaj to się na przykład w czasie drugiej
wojny, tej takiej

1557
01:30:14,174 --> 01:30:16,974
najokrutniejszej, jaką znamy, to tu się
nic wiele nie

1558
01:30:16,974 --> 01:30:20,294
działo. Na pewno nie w okolicy tego domu.
Czy to

1559
01:30:20,294 --> 01:30:23,414
pasmo nieszczęść, głównie mam na myśli te

1560
01:30:23,414 --> 01:30:26,114
zagadkowe zgony z lat dziewięćdziesiątych,
czy to zaczęło się

1561
01:30:26,114 --> 01:30:29,054
dziać jakby samo z siebie, czy zostało
poprzedzone jakimś

1562
01:30:29,054 --> 01:30:32,554
innym zdarzeniem? No właśnie też panie
Marku, tutaj

1563
01:30:32,554 --> 01:30:35,994
o tym myślałem nie raz. Generalnie no to z
kim bym

1564
01:30:35,994 --> 01:30:38,714
chciał z rodziny nie porozmawiać w ten
sposób, no to wie

1565
01:30:38,714 --> 01:30:42,014
pan, jak to są ludzie twardo stąpający po
ziemi, nie?

1566
01:30:42,014 --> 01:30:45,434
Że przypadek, przypadek i tak dalej. Z
tego, co mi

1567
01:30:45,434 --> 01:30:48,934
wiadomo, nic się takiego nie działo. Po
prostu

1568
01:30:48,934 --> 01:30:51,114
no tak jak mówię, no najpierw umarła
babcia w

1569
01:30:51,114 --> 01:30:54,453
dziewięćdziesiątym pierwszym na zawał. No
to to można

1570
01:30:54,454 --> 01:30:56,943
powiedzieć, że to jest naturalne, ale to,
co później się

1571
01:30:56,943 --> 01:30:59,953
działo, to, to już masakra, nie? No
szczególnie ta

1572
01:30:59,954 --> 01:31:03,454
śmierć dziadka, który z tego, co
zrozumiałem

1573
01:31:03,454 --> 01:31:06,794
z pana opisu miał dosyć taki nie tylko, że
miał dużo

1574
01:31:06,794 --> 01:31:09,954
szczęścia, ale miał też dosyć mocny
organizm, prawda?

1575
01:31:09,954 --> 01:31:13,434
Tak. No to znaczy na teść, to tutaj

1576
01:31:13,434 --> 01:31:16,714
nie ma akurat wielkiej rady, bo to byle
zakażenie może

1577
01:31:16,714 --> 01:31:19,494
człowieka załatwić. A to wie pan, też
starsi ludzie to

1578
01:31:19,494 --> 01:31:22,454
niekoniecznie ich, przynajmniej to

1579
01:31:22,454 --> 01:31:25,294
przedwojenne pokolenie to niekoniecznie
lekarze do nich

1580
01:31:25,294 --> 01:31:28,794
przemawiali, nie? Natomiast to, że, że po
prostu, że

1581
01:31:28,794 --> 01:31:31,994
zmarł taką bezsensowną śmiercią, gdy był w

1582
01:31:31,994 --> 01:31:35,074
pełni zdrowy jak na siedemdziesiąt pięć
lat, podczas gdy

1583
01:31:35,074 --> 01:31:38,434
wcześniej przeżył dużo gorsze rzeczy, to
już świadczy jakby o

1584
01:31:38,434 --> 01:31:41,534
tym, że energia tego domu i tego czegoś
była

1585
01:31:41,534 --> 01:31:45,034
silniejsza od tego. A czy któryś z
sąsiadów opisywał może

1586
01:31:45,034 --> 01:31:48,393
jakieś dziwnego typu zdarzenia w okolicy?
Czy to tylko

1587
01:31:48,394 --> 01:31:51,434
jakby się koncentruje na, na tym jednym
budynku?

1588
01:31:51,434 --> 01:31:57,994
Ktoś z sąsiadów? No powiem
tak to starsze pokolenie nie żyje.

1589
01:31:57,994 --> 01:32:01,194
Młodsze pokolenia sąsiadów żyją swoim
życiem. No

1590
01:32:01,194 --> 01:32:04,374
generalnie powiem tak nie mam na ten temat
żadnej wiedzy.

1591
01:32:04,374 --> 01:32:07,304
To jest właśnie taka zagwozdka, że czemu
tak się samo

1592
01:32:07,304 --> 01:32:10,454
istnieje i dlaczego to na przykład było na
tyle

1593
01:32:10,454 --> 01:32:13,714
silne, że potrafiło zarazem gościa, o
którym

1594
01:32:13,714 --> 01:32:17,014
mówili, że anioł stróż nad nim czuwał,

1595
01:32:17,014 --> 01:32:20,494
potrafiło go załatwić i kobietę, która
była

1596
01:32:20,494 --> 01:32:23,974
dobra, była taka całe życie dobra,
religijna, bo ja też się

1597
01:32:23,974 --> 01:32:27,234
po tym odwróciłem od Kościoła, nie będę
ukrywał po tym, no

1598
01:32:27,234 --> 01:32:30,534
wiadomo. I też wszedłem w takie tematy,
prawda paranormalne.

1599
01:32:30,534 --> 01:32:34,014
A próbowaliście państwo jak już jesteśmy
przy tematach

1600
01:32:34,014 --> 01:32:36,774
typu Kościół i tak dalej, czy
próbowaliście może jakoś nie

1601
01:32:36,774 --> 01:32:40,178
wiemWezwać jakiegoś choćby egzorcystę czy

1602
01:32:40,178 --> 01:32:43,658
inną osobę pracującą na przykład z
energiami, żeby sprawdziła,

1603
01:32:43,658 --> 01:32:50,098
co w tym domu może się znajdować?
Wie pan co, jeżeli chodzi właśnie o

1604
01:32:50,098 --> 01:32:53,597
wszelkich radiestetów, ja bym to rozważył.
Jeśli

1605
01:32:53,597 --> 01:32:56,898
chodzi o egzorcystów, to generalnie też z

1606
01:32:56,898 --> 01:33:00,398
tego, co się orientuję, po prostu niezbyt

1607
01:33:00,398 --> 01:33:03,658
chętnie do tego podchodzą i niezbyt
chętnie Kościół

1608
01:33:03,658 --> 01:33:07,118
wysyła. Bo też tam jakby sama ta

1609
01:33:07,118 --> 01:33:10,098
doktryna Watykanu to jest, że po prostu,
że Bóg jest

1610
01:33:10,098 --> 01:33:13,478
silniejszy i że przełamiesz szatana i
niepotrzebnie. I

1611
01:33:13,478 --> 01:33:16,418
też egzorcyści, zwłaszcza ten najbardziej
znany,

1612
01:33:16,418 --> 01:33:21,998
tylko zapomniałem nazwiska,
co go grał Russell Crowe w filmie

1613
01:33:21,998 --> 01:33:28,498
Egzor-Egzorcysta papieża. No to on
po prostu jakby, jakby się sprzeciwia

1614
01:33:28,498 --> 01:33:31,978
Watykanowi. Także z egzorcystą jest ciężki
temat.

1615
01:33:31,978 --> 01:33:34,678
Nie wiem, no jest to do rozważenia, tylko
to też nie

1616
01:33:34,678 --> 01:33:37,998
przegłosuje jakby reszcie rodziny, prawda?
No to, to

1617
01:33:37,998 --> 01:33:41,478
niekoniecznie miałem na myśli jakiś,
prawda, jak to pan ujął

1618
01:33:41,478 --> 01:33:44,958
radiestetów. Bardziej takie osoby jakby
zajmujące się

1619
01:33:44,958 --> 01:33:47,918
na przykład reiki, które też często
potrafią

1620
01:33:47,918 --> 01:33:51,297
jakby coś zaradzić, przyjrzeć się jakby
nawet,

1621
01:33:51,298 --> 01:33:54,278
nawet zdalnie. Chociaż oczywiście lepiej
byłoby chyba na miejscu

1622
01:33:54,278 --> 01:33:57,658
taką osobę przyprowadzić. No tak, tak,
tak. Z

1623
01:33:57,658 --> 01:34:01,018
tego, co wiem, no to egzorcyzmy można
zdalnie zrobić.

1624
01:34:01,018 --> 01:34:04,198
Natomiast no tak jak mówię, tutaj też, też
nie

1625
01:34:04,198 --> 01:34:07,418
okazałem ten dom i w ogóle, no ale to
powiem

1626
01:34:07,418 --> 01:34:10,297
szczerze nie wiem. No jest to dziwna
historia

1627
01:34:10,298 --> 01:34:13,338
zdecydowanie. Tutaj też interesuje mnie ta
kwestia tych

1628
01:34:13,338 --> 01:34:16,718
wykwitów w domu, które pan pokazywał na
zdjęciach.

1629
01:34:16,718 --> 01:34:20,118
To coś, co państwo usunęliście. Rozumiem,

1630
01:34:20,118 --> 01:34:23,378
że dom jest jakby s-sprawdzony pod kątem
jakichś

1631
01:34:23,378 --> 01:34:26,838
występowania grzybów, zabezpieczony przed

1632
01:34:26,838 --> 01:34:29,918
tego typu tematami? Znaczy powiem tak, no

1633
01:34:29,918 --> 01:34:36,258
generalnie to były kiedyś te tereny
podmokłe, więc że grzyby się pojawiały na

1634
01:34:36,258 --> 01:34:39,518
ścianach czy tam u nas w domu, czy tu, to
było normalne.

1635
01:34:39,518 --> 01:34:42,938
Ale nie coś takiego, co po prostu aż
każdy, kto

1636
01:34:42,938 --> 01:34:46,337
to widział, to podskakiwał, nie? To, co na
zdjęciu jest.

1637
01:34:46,337 --> 01:34:49,678
Bo co to tak właściwie jest? Właśnie nie
wiem.

1638
01:34:51,158 --> 01:34:54,318
Nie wątuję. No to co? Krótko mówiąc obcy,
obcy

1639
01:34:54,318 --> 01:35:00,867
organizm. Gdybym wtedy wiedział o
czymś takim jak skaner grzybów w telefonie

1640
01:35:00,867 --> 01:35:03,858
z... To ja bym to zeskanował, może by
jakiś gatunek

1641
01:35:03,858 --> 01:35:07,078
wyskoczył, a może urośnie znowu, to wtedy

1642
01:35:07,078 --> 01:35:10,358
sprawdzę. No skanery grzybów są oparte na
AI,

1643
01:35:10,358 --> 01:35:13,738
a AI potrafi dosyć mocno jakby kręcić,

1644
01:35:13,738 --> 01:35:16,617
yy- Tak! -halucynować także- Może być zła
chęć.

1645
01:35:16,617 --> 01:35:19,978
Także wiemy, wiadomo. Tam nie ma
możliwości, żeby

1646
01:35:19,978 --> 01:35:25,998
ktoś tam się dostawał z zewnątrz, prawda?
Nie. Klucze mam tylko ja, tata i jego

1647
01:35:25,998 --> 01:35:29,458
brat. I chyba nawet jego brat zostawia
jemu klucze, jak

1648
01:35:29,458 --> 01:35:32,958
wyjeżdża. Bo na posesję też nie ma
wejścia, prawda?

1649
01:35:32,958 --> 01:35:36,318
Znaczy no, powiem tak: jest brama jest

1650
01:35:36,318 --> 01:35:39,458
zadrutowana, bramka zadrutowana, jedynie
jest taki

1651
01:35:39,458 --> 01:35:42,938
przeskok z mojego podwórka przez poręcz.
Aha.

1652
01:35:42,938 --> 01:35:45,898
Czyli nie ma, krótko mówiąc, możliwości,
żeby jakiś

1653
01:35:45,898 --> 01:35:49,208
dowcipnieś na przykład bawił się
dzwonkiem, prawda? I

1654
01:35:49,208 --> 01:35:52,578
żeby miał wystarczająco dużo czasu na
ucieczkę. Wie pan

1655
01:35:52,578 --> 01:35:56,078
co, gdybym nie miał dowodu na to, to ja
bym

1656
01:35:56,078 --> 01:35:59,508
nie, w ogóle nie poruszał tematu na tym
filmie.

1657
01:35:59,508 --> 01:36:02,618
To było, że usłyszałem dzwonek, bo już
miałem przygotowaną

1658
01:36:02,618 --> 01:36:06,098
kamerę i mówię: "Przyłapałem". I biegnę do
drzwi,

1659
01:36:06,098 --> 01:36:09,478
pokazuję i tam też po prostu jakby widać
było trochę

1660
01:36:09,478 --> 01:36:12,758
bramkę i dzwonek też zadzwonił jeszcze
raz, jak nagrywałem

1661
01:36:12,758 --> 01:36:16,058
przez tą szybę. Zwłaszcza creepy było jak
na przykład

1662
01:36:16,058 --> 01:36:19,558
przyszedłem tu, powiedzmy dwudziesta
pierwsza coś, coś posłuchać,

1663
01:36:19,558 --> 01:36:22,558
coś przełożyć i zadzwonił mi o dwudziestej
pierwszej. No to

1664
01:36:22,558 --> 01:36:25,938
wtedy aż... No i też oczywiście, no tego
wtedy nie

1665
01:36:25,938 --> 01:36:28,958
widziałem, ale raczej nikt nie miał powodu
tu przychodzić,

1666
01:36:28,958 --> 01:36:32,138
nie? A jeszcze pytanie takie o tą
fotokomórkę, pan

1667
01:36:32,138 --> 01:36:34,978
wspominał o fotokomórce. Czy ona jakby

1668
01:36:34,978 --> 01:36:38,458
rejestruje obrazy, które można potem
sprawdzić? Nie. Czy po

1669
01:36:38,458 --> 01:36:41,638
prostu się załącza, ponieważ się załącza i
tyle i nic

1670
01:36:41,638 --> 01:36:44,798
więcej? Załącza się tylko jak ktoś
przechodzi,

1671
01:36:44,798 --> 01:36:48,238
przejeżdża ulicą i tak po prostu takie
oświetlenie, żeby

1672
01:36:48,238 --> 01:36:51,497
gdyby ktoś się kręcił niepowołany, no to

1673
01:36:51,498 --> 01:36:54,958
wiadomo. Teraz to nawet na takich
osiedlach, po

1674
01:36:54,958 --> 01:36:58,458
prostu na uboczu, no to też się różne typy
kręcą i z

1675
01:36:58,458 --> 01:37:01,858
zagranicy wiadomo, o czym mówię, to kamery
mamy

1676
01:37:01,858 --> 01:37:04,958
wszystko, no ale to, to tak od dwóch,
trzech lat, prawda?

1677
01:37:04,958 --> 01:37:11,378
Czyli krótko mówiąc ktoś się kręci, kamera
go włącza, prawda? Włączy, następuje

1678
01:37:11,378 --> 01:37:14,778
oświecenie i typ ucieka. Tutaj w

1679
01:37:14,778 --> 01:37:18,058
tej fotokomórce nie ma żadnej kamery. To
jest tylko zwykłe

1680
01:37:18,058 --> 01:37:21,438
światło. Przejdzie pies ulicą i się
światło włączy i za

1681
01:37:21,438 --> 01:37:23,458
chwilę gaśnie. Ale wtedy- Ona na jakiej
zasadzie? -nie

1682
01:37:23,458 --> 01:37:26,958
przypominam sobie, żeby ona działała w
ogóle, bo to jeszcze

1683
01:37:26,958 --> 01:37:30,058
były te czasy tych covidu, tych otwarcia,
covidy,

1684
01:37:30,058 --> 01:37:33,518
otwarcia i w ogóle wujek, właściciel domu
się nie miał

1685
01:37:33,518 --> 01:37:36,358
jak z zagranicy tu dostać. Także nawet na
pogrzeb brata

1686
01:37:36,358 --> 01:37:39,678
przez te rządowe wymysły nie mógł
przyjechać na

1687
01:37:39,678 --> 01:37:42,938
pogrzeb brata, nie? No to w ogóle były
dziwne czasy, ale

1688
01:37:42,938 --> 01:37:46,438
to temat na dziesięć innych audycji. Tak
jak

1689
01:37:46,438 --> 01:37:49,938
mówię, też nie jestem typem, co szuka
atencji, bo

1690
01:37:49,938 --> 01:37:52,978
gdybym szukał, no to bym się przedstawił,
bym jeszcze podał

1691
01:37:52,978 --> 01:37:56,458
swoją stronę internetową. Natomiast no

1692
01:37:56,498 --> 01:37:59,438
po prostu bez dowodu bym się nie zgłosił,
prawda? A

1693
01:37:59,438 --> 01:38:02,878
napisałem do pana, bo akurat tak ostatnio
się wdawałem

1694
01:38:02,878 --> 01:38:06,238
dość pana kanał i właśnie te opowieści o
tych

1695
01:38:06,298 --> 01:38:09,618
właśnie tych nolach i tak dalej to jest
też takie creepy

1696
01:38:09,618 --> 01:38:12,878
to było, jak to do snu słuchałem, nie?
Mówiąc w grubszy

1697
01:38:12,878 --> 01:38:16,278
rogu jest to historia dość krótka,

1698
01:38:16,278 --> 01:38:19,058
jest tak jak mówię, ktoś może odebrać
naciągana,

1699
01:38:19,058 --> 01:38:22,438
natomiast są to takie rzeczy, które pasują
jakby

1700
01:38:22,438 --> 01:38:25,838
do charakteru kanału Paranormalium. Także

1701
01:38:25,838 --> 01:38:29,418
myślę, że fajne wypełniacz to
będzie między innymi audycjami.

1702
01:38:32,798 --> 01:38:35,758
I to już wszystkie przygotowane na dziś
relacje.

1703
01:38:35,758 --> 01:38:39,178
Dajcie znać w komentarzach, co sądzicie o
zaprezentowanych

1704
01:38:39,178 --> 01:38:42,318
dziś historiach. A jeśli sami przeżyliście
coś

1705
01:38:42,318 --> 01:38:45,718
dziwnego i chcielibyście o tym
opowiedzieć, zapraszam do

1706
01:38:45,718 --> 01:38:48,722
kontaktu.Zaznaczę tylko, że z rozmówcami

1707
01:38:48,722 --> 01:38:51,441
telefonicznymi zawsze na rozmowy umawiam
się

1708
01:38:51,442 --> 01:38:54,441
indywidualnie i tylko jeśli uznam dany

1709
01:38:54,442 --> 01:38:57,702
przypadek za interesujący. Wystarczy
nagrać

1710
01:38:57,702 --> 01:39:01,202
krótką wiadomość głosową lub wysłać SMS-a
opisując

1711
01:39:01,202 --> 01:39:04,442
w kilku słowach, czego dotyczy prośba o
kontakt.

1712
01:39:04,442 --> 01:39:07,822
Proszę przy tym nie obrażać się i nie
dzwonić dziesięć razy

1713
01:39:07,822 --> 01:39:10,742
pod rząd, życząc sobie, aby zamiast
automatycznej

1714
01:39:10,742 --> 01:39:14,042
sekretarki odebrał żywy człowiek. Ponieważ

1715
01:39:14,042 --> 01:39:17,502
ja poza tworzeniem audycji i innymi
rzeczami związanymi z

1716
01:39:17,502 --> 01:39:20,602
Radiem Paranormalium mam też pewne
obowiązki poza

1717
01:39:20,602 --> 01:39:23,802
radiem, nie tylko zawodowe, czego
niektórzy z

1718
01:39:23,802 --> 01:39:27,142
dzwoniących zdają się nie brać w ogóle pod
uwagę.

1719
01:39:27,142 --> 01:39:30,442
Jeśli to dla kogoś stanowi problem, to
zawsze jeszcze

1720
01:39:30,442 --> 01:39:33,642
można wysłać na przykład e-maila.

1721
01:39:33,642 --> 01:39:36,962
Tradycyjnie przypominam, że w punktach
prasowych w całej Polsce

1722
01:39:36,962 --> 01:39:40,202
oraz na platformie cyfrowej Nexto.pl czeka
na

1723
01:39:40,202 --> 01:39:43,642
Państwa nowy numer miesięcznika Nieznany
Świat, który jest

1724
01:39:43,642 --> 01:39:47,042
najstarszym i obecnie już jedynym
ukazującym się

1725
01:39:47,042 --> 01:39:50,122
polskim periodykiem poświęconym tematom z
pogranicza

1726
01:39:50,122 --> 01:39:53,402
nauki. Zachęcam także do zasubskrybowania

1727
01:39:53,402 --> 01:39:56,422
kanału Nieznanego Świata na YouTube, gdzie
obok

1728
01:39:56,422 --> 01:39:59,902
dźwiękowych wersji publikacji z archiwum
czasopisma

1729
01:39:59,902 --> 01:40:03,222
znajdziecie też zapisy spotkań w
istniejącej jeszcze księgarni

1730
01:40:03,222 --> 01:40:06,482
stacjonarnej Nieznanego Świata przy
Kredytowej 2 w

1731
01:40:06,482 --> 01:40:09,962
Warszawie. Proszę państwa, spieszmy się
odwiedzać

1732
01:40:09,962 --> 01:40:12,962
małe księgarnie. Małe, unikalne,

1733
01:40:12,962 --> 01:40:16,402
klimatyczne, często magiczne, niezwykłe
miejsca,

1734
01:40:16,402 --> 01:40:19,642
bo coraz szybciej znikają one z naszych

1735
01:40:19,642 --> 01:40:23,102
miast. Polecam również Państwa uwadze
kanały

1736
01:40:23,102 --> 01:40:26,362
Ady Edelman Biuro Duchów, Piotra
Cielebiasia UFO

1737
01:40:26,362 --> 01:40:29,722
Historie i Marka Żelkowskiego Wehikuł
Wyobraźni,

1738
01:40:29,722 --> 01:40:32,422
których autorzy poruszają cały szereg

1739
01:40:32,422 --> 01:40:35,902
interesujących tematów, w tym również te
znane z

1740
01:40:35,902 --> 01:40:41,242
anteny Radia Paranormalium. A Radio
Paranormalium posiada stronę internetową

1741
01:40:41,242 --> 01:40:44,722
www.paranormalium.pl, na którą zawsze
możecie

1742
01:40:44,722 --> 01:40:48,122
zajrzeć w poszukiwaniu ciekawych
artykułów, zapowiedzi

1743
01:40:48,122 --> 01:40:51,582
nowych audycji, dyskusji z innymi
słuchaczami,

1744
01:40:51,582 --> 01:40:54,862
a przede wszystkim pełnego archiwum
podcastów do

1745
01:40:54,862 --> 01:41:01,042
pobrania w MP3. Mówił do Państwa
Marek Sęk Ivellios. Radio Paranormalium

1746
01:41:01,042 --> 01:41:06,781
Paranormalny głos w Twoim domu. Dziękuję
za uwagę. Dobranoc i do usłyszenia w

1747
01:41:06,782 --> 01:41:10,022
kolejnych naszych audycjach. Tych z

1748
01:41:10,022 --> 01:41:12,942
Państwa, którzy przeżyli coś nietypowego i
chcieliby nam o tym

1749
01:41:12,942 --> 01:41:16,422
opowiedzieć, zapraszamy do kontaktu. Oto
nasze numery

1750
01:41:16,422 --> 01:41:19,822
telefonów. Stacjonarny trzydzieści dwa
siedemset

1751
01:41:19,822 --> 01:41:23,122
czterdzieści sześć zero zero zero osiem,
trzydzieści

1752
01:41:23,122 --> 01:41:26,262
dwa siedemset czterdzieści sześć zero zero
zero osiem.

1753
01:41:26,262 --> 01:41:29,482
Komórkowy pięćset trzydzieści sześćset
dwadzieścia

1754
01:41:29,482 --> 01:41:32,881
czteryście dziewięćdziesiąt trzy, pięćset
trzydzieści sześćset

1755
01:41:32,882 --> 01:41:36,182
dwadzieścia czteryście dziewięćdziesiąt
trzy. Gdyby przy naszych

1756
01:41:36,182 --> 01:41:39,242
telefonach nikt nie dyżurował, istnieje
możliwość

1757
01:41:39,242 --> 01:41:42,602
wysłania SMS-a lub nagrania wiadomości
głosowej.

1758
01:41:42,602 --> 01:41:45,422
Bardzo prosimy o sprecyzowanie, w jakiej
sprawie chcą się

1759
01:41:45,422 --> 01:41:48,912
Państwo z nami skontaktować. Słuchaczy
dzwoniących z numerów

1760
01:41:48,912 --> 01:41:52,162
zastrzeżonych bądź z zagranicy prosimy
ponadto o podanie

1761
01:41:52,162 --> 01:41:55,662
głosowo numeru, na który mamy oddzwonić. Z
każdym

1762
01:41:55,662 --> 01:41:59,142
z Państwa umawiamy się na rozmowę
indywidualnie.

1763
01:41:59,142 --> 01:42:02,212
W razie wykorzystania zapisu rozmowy, w
którejś z audycji

1764
01:42:02,212 --> 01:42:05,382
istnieje możliwość zmiany barwy głosu.
Czekamy

1765
01:42:05,382 --> 01:42:10,762
również na Państwa e-maile pod
adresem radio@paranormalium.pl

1766
01:42:10,762 --> 01:42:14,242
radio@paranormalium.pl. Można

1767
01:42:14,242 --> 01:42:17,662
również skorzystać z zakładki Kontakt na
naszej stronie

1768
01:42:17,662 --> 01:42:24,292
internetowej www.paranormalium.pl,
www.paranormalium.pl. Wszystkim

1769
01:42:24,292 --> 01:42:30,942
naszym rozmówcom i korespondentom
gwarantujemy pełną anonimowość. Sięgnij już

1770
01:42:30,942 --> 01:42:34,122
dziś po Nieznany Świat. Najstarsze polskie

1771
01:42:34,122 --> 01:42:37,542
czasopismo poruszające tematy z pogranicza
nauki.

1772
01:42:37,542 --> 01:42:41,022
Artykuły o tematyce paranormalnej,
ezoterycznej,

1773
01:42:41,022 --> 01:42:44,462
ufologicznej i nie tylko. Nieznany Świat

1774
01:42:44,462 --> 01:42:47,842
— miesięcznik dostępny w punktach
prasowych na terenie całej

1775
01:42:47,842 --> 01:42:52,482
Polski oraz w wersji elektronicznej
na platformie Nexto.pl.

1776
01:42:56,882 --> 01:43:00,182
Nieograniczona przestrzeń do
nieskrępowanej dyskusji na

1777
01:43:00,182 --> 01:43:03,482
tematy paranormalne, ezoteryczne i nie
tylko.

1778
01:43:03,482 --> 01:43:10,662
Forum Radia Paranormalium. Dołącz
do nas na forum.paranormalium.pl.

