[00:07] - The Monroe Institute Polska. Spotkania online. Wtorek, szóstego maja dwa tysiące dwudziestego piątego roku.
[00:15] - Witam, witam.
[00:16] - Witamy, witamy bardzo gorąco i serdecznie wszystkich tutaj obecnych na Zoomie oraz słuchaczy Radia Paranormalium słuchających-
[00:26] - Witam.
[00:26] - I oglądających tę transmisję. Rozpoczynamy kolejne spotkanie online The Monroe Institute Polska. Przy mikrofonie i zestawami w Radiu Paranormalium Marek Sęk Ivellios, a po drugiej stronie Zooma są z nami oczywiście, jak zawsze gospoda-gospodarze-
[00:44] - Wita.
[00:44] - Spotkania Paweł Byczuk i Dominik Kocięcki.
[00:49] - Dzień dobry wieczór, bo jeszcze jasno jest. Bardzo serdecznie witamy. Dziękujemy Markowi jak zawsze za profesjonalną zapowiedź radiowym głosem i transmisję też na falach Radia Paranormalium. Bardzo serdecznie Was witamy. Tak jak Marek nas przedstawił Dominik Kocięcki w koszulce z napisem Monroe Institute i Paweł Byczuk. Szara koszulka dzisiaj. Jesteśmy polską społecznością Instytutu Monroe'a. To jest grupa ludzi, która zajmuje się propagowaniem idei Instytutu Monroe'a. Zajmujemy się organizacją takich spotkań jak te dzisiaj, na których dyskutujemy nad tematy związane z samym Instytutem Monroe i tematy związane ze świadomością, które w, rozpatrujemy w kontekście samego Instytutu Monroe'a i powiązań z tymi tematami. Dominik jest członkiem Rady Outreach, czyli rady zajmującej się między innymi takimi społecznościami jak nasza.
Ja natomiast jestem trenerem Instytutu Monroe'a i prowadzę warsztaty. Natomiast nasza grupa jest taką grupą ogólnopolską. Nasze spotkania odbywają się raz na miesiąc, we wtorek, pierwszy wtorek miesiąca o godzinie dziewiętnastej. Warto zapamiętać to i zapamiętać link, z którego wchodziliście, bo właśnie pod tym linkiem zawsze się w ten pierwszy wtorek miesiąca o dziewiętnastej spotykamy.
[02:44] - Witam.
[02:48] - To byłoby tyle chyba. Dominik coś dodasz? Coś umiesz?
[02:54] - Że chyba jakiegoś bota mamy, który tutaj coś co jakiś czas gada.
[03:00] - Mhm.
[03:00] - Na początku na pewno mieliśmy. A teraz nie wiem czy jeszcze jest.
[03:08] - Nie widzę.
[03:09] - Czy, czy na temat wstępu myślę, że nie-
[03:13] - Wszyscy już wiedzą. Nasze spotkania zaczynamy zazwyczaj od medytacji i taką medytację przygotowaliśmy również na dzisiaj, po to, żeby was też doładować energią, dać nową perspektywę, otworzyć na dyskusję, która dzisiaj będzie się toczyła. Te nasze spotkania, co jest rzeczą ważną, żeby to wybrzmiało, to są spotkania typu otwarty mikrofon, więc to okazja do tego, żeby móc podyskutować, porozmawiać, zabrać głos. Nie lękajcie się tego głosu zabierać. Po to właśnie tu jesteśmy. Po to są te nasze spotkania.
[04:06] - I praktyka, i praktyka, i praktyka. Praktyka. Praktyka tych, którzy słuchają nas, a jeszcze nic nie próbowali. Zachęcamy. Będziemy robili darmową medytację dziesięciominutową za chwilę. Link, który udostępnię, prowadzi do listy medytacji, gdzie jest kilka medytacji. Można spokojnie z tym zacząć. Później można przejść na przykład to, to są medytacje po polsku. Na razie jedyne po polsku dostępne. Niebawem mają się pojawić w aplikacji z Instytutu też medytacje z polskim prowadzeniem.
Paweł już jakiś czas temu nagrał swój, udzielił swojego głosu, swój głos udostępnił do tych medytacji. To się ma za jakiś czas pojawić. Natomiast praktyka, codzienna praktyka jest najważniejsza. W archiwum jest spotkanie, gdzie właśnie rekomendowałem zestaw. Znaczy rekomendowaliśmy, nie wiem, nie wiem. Nie jestem pewien Paweł, czy Ty też używasz tego zestawu Focus dziesięć i osiemnaście, tak?
[05:21] - Różnie. Różnie, ale tak.
[05:23] - Każdy ma swój taki.
[05:24] - Każdy ma swój ulubionek.
[05:26] - Dlatego tak podkreślam, że mój, żeby podkreślić, że akurat mi pasuje. Każdy może mieć swój zestaw. Ja na przykład właśnie najczęściej używam dziesięć jako tak jakby zrelaksowanie ciała. Osiemnaście focus, żeby się doładować. A na przykład ktoś może woleć dwanaście, gdzie tam jest lepszy kontakt na przykład ze światem niefizycznym.
[05:54] - Można tak.
[05:55] - Niektórzy raportowali, że w Focusie na przykład piętnastym, który jest z czasem związany, najlepiej im się z ciała wychodzi. Więc no to jest bardzo otwarty temat. NatomiastPraktyka, praktyka, praktyka, nie? To jest najważniejsze.
[06:13] - Tak jest. Więc, żeby taką praktykę teraz wykonać, zaczynamy medytację. Ponieważ ta technologia najlepiej działa, kiedy słucha się jej przez słuchawki, zachęcamy do założenia słuchawek i w ten sposób odsłuchania tych nagrań, poddania się prowadzeniu i uczestnictwa w tym doświadczeniu. Okej, to co? Zaczynamy. Dzisiaj mamy medytację.
[07:00] - Wyciszony umysł.
[07:01] - Wyciszony umysł. No właśnie. Gdzieś mi wyleciał z głowy tytuł. Mamy wyciszony umysł. O, właśnie pojawiło się. Pojawił się link na czacie. Co warto też wspomnieć to osoby, które słuchają nas na urządzeniach mobilnych. Warto, żeby skorzystać z tego właśnie linku, bo na urządzeniach mobilnych Zoom nie działa w trybie stereo, a właśnie ta technologia wykorzystuje tryb stereofoniczny. I to tyle. Jesteśmy gotowi?
[07:42] - Stereo test pewnie byśmy jeszcze zrobili.
[07:45] - Dobrze.
[07:49] - No właśnie. Działa.
[07:57] - Ładnie działa. Wszystko gra, nie buczy. Lewy.
[08:06] - Prawy.
[08:07] - Prawy.
[08:08] - Muszę trochę głośniej, ale myślę, że będzie dobrze. I tyle. No dobrze. To w takim razie jesteśmy gotowi. Dziesięć minut. Słuchawki. I wracamy. Zaczynamy.
[08:30] - Medytacja wyciszonego umysłu. Kiedy wyciszamy umysł, oczyszczamy drogę, którą dobroczynne przewodnictwo dociera do naszej świadomości. Informacja, której poszukujemy, zawsze jest dla nas dostępna. Jednak potrzebujemy usunąć z drogi nasz myślący umysł. Rozpocznij relaksowanie się poprzez skupienie świadomości na oddechu. Weź kilka głębokich, relaksujących oddechów. Podczas wdechu wciągaj do wnętrza świetlistą, świeżą, wibrującą energię z powietrza wokół, a wydychaj starą, zużytą energię. Po prostu uwolnij ją. Z każdym oddechem odprężasz się coraz bardziej i coraz głębiej. Jeśli zauważysz, że twój umysł jest bardzo aktywny, wyobraź sobie skrzynię.
Otwórz jej wieko i umieść w środku wszystkie przeszkadzające sprawy. Zamknij wieko i odwróć się od niej. Skupiaj swoją uwagę na poszczególnych częściach swojego ciała. Zacznij od stóp. Odpręż mięśnie stóp. Twoje łydki. Twoje uda. W górę, aż do twoich bioder. Twój tułów. Stajesz się coraz bardziej zrelaksowany.
Teraz odpręż swoje ręce, ramiona i barki. Potem plecy, szyję, aż skończysz na głowie i twarzy. Jesteś głęboko zrelaksowany i pogrążony w spokoju. Kiedy twoje ciało jest już wyciszone, możesz zacząć proces wyciszania umysłu. Wyobraź sobie, że jesteś świadomy nieruchomej, cichej przestrzeni wokół siebie. Przestrzeni rozciągającej się w cichą nicość. Rozszerzającej się coraz bardziej i coraz dalej.I tu, w tej ciszy, w tym poszerzonym stanie zacznij ruch powrotny. Przenosząc swoją świadomość w głąb. Do bardzo cichego, spokojnego miejsca wewnątrz Twojej istoty. Niech Twój oddech ściąga Cię do środka, do rozległej wewnętrznej przestrzeni głębokiego spokoju i wyciszenia.
Pozwól wszelkim myślom przepływać przez ciebie, poza ciebie, w dal, daleko poza twoją uwagę. Po prostu bądź w tym cichym i skupionym w środku stanie. Teraz nauczysz się sposobu na wywoływanie tego doskonale wyciszonego i skupionego na centrum stanu. Będziesz mógł to robić, kiedy tylko zechcesz uzyskać stan wyciszonego, spokojnego umysłu. Wystarczy, że będziesz powtarzać osobistą komendę. Teraz cisza. Teraz cisza, a wszystkie części ciebie pogrążą się w doskonałym relaksie. Twój umysł z łatwością stanie się wyciszony i spokojny, a ty czuć się będziesz poszerzony, niczym niezmącony i skupiony w środku, kiedy powiesz teraz cisza. Właśnie stworzyłeś nowy sposób wprowadzania się w stan umysłu, idealny do dostępu do większej części Twojej intuicyjnej istoty. Przygotuj się do przeniesienia swojej świadomości z powrotem do stanu przytomności i pełnego rozbudzenia.
Powróć do stanu rozbudzonej świadomości, zabierając ze sobą informacje i doświadczenie, których będziesz używać dla swojego dobrostanu. Witaj z powrotem w świecie rozbudzonej świadomości
[18:27] - Powracamy do rzeczywistości fizycznej. Weź głęboki wdech, przeciągnij ramiona i nogi. I zaczynamy nasze spotkanie. Dzisiejszym tematem, spotkaniem, tematem dzisiejszego spotkania jest: bliźniaczy płomień.
[18:55] - Twin flame. Ja to nie-
[18:57] - Podoba się?
[18:58] - Po polsku to tak. Tak się to tłumaczy.
[19:02] - Tak się to tłumaczy. Temat dosyć ciekawy, który też może prowadzić do pewnych nieporozumień, jak jest ten bliźniaczy płomień niewłaściwie rozpoznany. Ale na początek chyba warto przedstawić, czym jest w ogóle bliźniaczy płomień. Byśmy się skupili na paru definicjach, żeby było jasne, o czym mówimy, bo być może część z was już zetknęła się z tym tematem, a niektórzy może o tym w ogóle nie słyszeli, więc myślę, że warto o tym wspomnieć. To co Dominik, powiesz?
[19:49] - Ja dodam, że mamy dzisiaj jakiś atak botów, dlatego poczekalnię włączyłem. W trakcie medytacji się pojawiały właśnie jakieś takie scamy.
[19:59] - Walczyliśmy dzielnie.
[20:01] - To tak jakby ktoś czekał w poczekalni dłużej, to przykro mi. No ciężko rozpoznać te boty, nie? Więc... Ale będziemy wpuszczać. To à propos dziś, à propos definicji to twin flame. Dla porównania będziemy dziś też wspominać o soulmate, bo to są dwie takie wyróżnione relacje. Dodam, że w przestrzeni Monroe Institute, ponieważ cały Instytut powstawał jako prekursor tak naprawdę w czasach, kiedy w ogóle nie było czegoś takiego jak ten Instytut, czyli jakiejś takiej, naukowego podejścia do tematu. Robert Monroeeeeeeee unikał konotacji do wszelkich takich określeń typu podróże astralne i tym podobne. Dlatego twin flame, soulmate raczej rzadko albo w ogóle się nie pojawia w przestrzeni Monroowej. Raczej tam się mówi o, o relacjach jakichś dusz i tak dalej.
Bardziej tak jakby bez nazywania tego tymi hasłami, tak?
[21:19] - Tak. Generalnie Robert Monroeeeeeeee tworząc tę metodologię starał się stworzyć w taki sposób, żeby była niedogmatyczna i żeby właśnie nie wywoływała żadnych konotacji z istniejącymi systemami, co mogłoby prowadzić do nieporozumień. I tak jak Dominik powiedział, w Instytucie Monroe nie funkcjonują takie określenia podczas kursów. Nie mówimy o takich rzeczach jak bratni, podwójny płomień czy bratnia dusza. Tam odnosimy się raczej właśnie do tych energii, do połączeń, czy też nawet do związków w kontekście wcieleń, które każdy z nas przeżywa. Natomiast oczywiście-
[22:24] - Tak odniesie się do Monroowej przestrzeni, tak? Że Instytut powstawał w takich czasach, kiedy to było potrzebne. Jakby teraz powstawał, to by pewnie jeszcze trochę inaczej było. Mimo wszystko, tak jakby my tutaj wychodzimy trochę przed szereg i tak jakby dotykamy. Wspomnimy też o źródłach, tak? Skąd to się wzięło, gdzie-
[22:49] - Znaczy no dobrze jest, bo często jest tak, zdarza się, że istnieją jakieś pojęcia w tej przestrzeni Instytutu Monroe'a, które budzą pewne skojarzenia z tym, z czym wiele osób się po prostu styka, spotyka. I my staramy się tutaj w czasie tych naszych spotkań między innymi te rzeczy wyjaśniać i łączyć, wskazywać, z czym, z jaką, jakim nazewnictwem, z jaką nomenklaturą to może być związane z perspektywy Instytutu Monroe'a. Więc-
[23:35] - A ponieważ zajmujemy się świadomością i na przykład ten temat dzisiejszy jest jak najbardziej tematem dotyczącym świadomości, to nic nie stoi na przeszkodzie, żeby właśnie spojrzeć z perspektywy Instytutu. No i oczywiście też wyjaśnić, czym są te dwa zagadkowe pojęcia. Czyli podwójny, podwójny czy bliźniaczy płomień i bratnia dusza.
[24:07] - Tak. Dobrze. Czyli mamy tak: bliźniaczy płomień to jest uważany za drugą połowę tej samej duszy rozdzielonej na dwie osoby. Taka jest najkrótsza chyba definicja.I tutaj można powiedzieć troszkę parę słów, że relacja bliźniaczego płomienia charakteryzuje się skrajną intensywnością duchowego połączenia i często silnym poczuciem lustra. Partner odbija zarówno nasze mocne strony, jak i cienie. I to tutaj pozostawiamy na razie przy definicji. To będzie się stopniowo rozwijało. Bratnia dusza z kolei to jest tradycyjnie definiowana jako bliska pokrewna dusza, z którą czujemy silne przyciąganie i zrozumienie. Może to być partner romantyczny, ale też przyjaciel lub członek rodziny. Relacja bratniej duszy zapewnia wsparcie, poczucie komfortu i uczucie bycia w domu.
W odróżnieniu od bliźniaczego płomienia jedna osoba może mieć wiele bratnich dusz w ciągu życia. I druga sprawa, która odróżnia od bliźniaczego płomienia, to są to dwie odrębne dusze. W przypadku bliźniaczego płomienia mówiliśmy o połowie, o połowach tej samej duszy. Okej, to chyba wyjaśniliśmy, na czym polegają, co oznaczają te pojęcia i jakie są różnice. Tu jeszcze można, jeśli chodzi o te różnice, powiedzieć troszkę więcej, bo ten bliźniaczy płomień przedstawia ideę dwóch połówek tej samej duszy, tej samej całości, co niesie za sobą pewne konsekwencje w postaci niespotykanej intensywności i potencjał do głębokiej transformacji. I no jak można się domyśleć, skoro są to dwie części jednej całości, więc dopełniają się znakomicie. W przypadku z kolei bratniej duszy mamy połączenie bardziej harmonijne, bardziej stabilne i wspierające na co dzień. No bo to zazwyczaj wynika z wcześniejszej historii tych bratnich dusz w poprzednich wcieleniach, kiedy one były razem i mogły jakby dopasowywać, dopasowywać się. Natomiast no bliźniaczy płomień to raczej jest taki, powiedziałbym, żywioł. Z tego, co rozumiem, to Dominik może coś więcej powie.
[27:31] - To trzeba powiedzieć, skąd się wziął temat w ogóle. Temat się wziął z tego, że ja odkryłem, że ja jestem w relacji twin flame. Sprawdzałem to przez raporty kluczy genowych, przez Body Map, przez MBTI i w ogóle szereg różnych pytań. No i wyszło, że dziewięćdziesiąt dziewięć procent na to, że to jest twin flame. No i w ogóle się zgadza tak jakby to wszystko. No więc. To jest bardzo rzadki przypadek. Natomiast raczej bym wszystkim polecał szukać soulmate, jeśli już.
[28:21] - Tak żeby, bo mówisz bardzo rzadki przypadek. Tutaj według statystyk podobno jeden do dwóch procent populacji. To i tak jest stosunkowo dużo. Wydaje mi się, że, że to może być nawet mniej. Natomiast właśnie często ten bliźniaczy płomień jest niewłaściwie rozpoznawany i-
[28:50] - Pożądany. Mi się wydaje, że jest bardzo pożądany i przez to nie jest, jest błędnie rozpoznawany. Ja powiem tak, jeśli chodzi o moją historię, to jest tak, że ja w ogóle byłem od dziecka nastawiony na rozwój. Więc jak my tutaj zaczęliśmy tą relację, to ja też byłem nastawiony na rozwój i stąd naturalnie no cały czas praca, praca, praca. Natomiast było wiele takich zastanawiających dla mnie rzeczy, bo na przykład minęły cztery lata i po czterech latach się czułem tak jak na samym początku. A czytając tam różne książki o właśnie o relacjach, o psychologii, no związek przechodzi zazwyczaj do półtora roku, przechodzi w tą fazę taką bardziej przyjacielską, tak? Nie ma już takich fajerwerków, a tutaj cały czas jak najbardziej. Nie zmienia to faktu, że ta relacja jest trudna. Jak jest praca, to później jest też właśnie są te fajerwerki, ale to naprawdę musi być praca, bo te różnice są i trzeba do nich podchodzić i coś z tym robić. Tak?
To nie da się tak zamieść pod dywan to no, no ale to-
[30:15] - A z drugiej strony jest niezwykle silne przyciąganie. Także to też nie jest tak, że tak jak Dominik tutaj mówi, że w momencie, kiedy jest praca, gdzie tam bywa i niełatwo, to też nie jest tak, że można po prostu tak powiedzieć koniec, odcinamy się i do widzenia, bo ta relacja jest po prostu bardzo silna, bardzo głęboka.
[30:44] - Wiele razy oboje mówiliśmy, że właściwie to nie wiemy, jak to jest, że tyle różnic, tak ciężko, tyle wyzwań. I właściwie to nie wiemy, dlaczego tak, tak każdy z nas osobno, tak? W sumie to nie umiem tego wytłumaczyć. No ja nie. No i właśnie tak, tak to wygląda. Ja nie umiem tego wytłumaczyć, ale po prostu. No to z mojej strony też tak bardzo widać, bo ja jestem analityczny i, a mimo wszystko mam ochotę uchylać te wszystkie takie analityczne jakieś wyznaczniki, pomiary, tak? Granice. Tak. Dlaczego?
No właśnie, bo to jest. Bo to jest tak silne, tak? Że, że ma się ochotę aż, aż właściwie. No nie wiem. Wszystko zrobić dla drugiej strony. No. Tylko, tylko faktycznie, tak jak jest w tych opisach. Bo w tej chwili to już, to już, to już potwierdziłem, tak? To już potwierdzone mamy i przedyskutowane, więc tego to jestem pewien. Natomiast i tak w różny sposób weryfikuję, czasami z jednej strony, czasami z drugiej, czasami tak jakby, że jestem w klinice i patrzę na opisy, czy one dobrze opisują.
Faktycznie jest tak, że, że potrzebna jest ta wola z obydwu stron. Autentycznie tu nie da się tak, żeby jedna strona chciała, a druga była w jakimś takim poddaniu czy w jakimś innym stanie. Nie ma szans. Autentycznie. No jesteśmy zupełnie inni, zupełnie innym językiem potrafimy, znaczy się standardowo komunikujemy. A nie da się tak, żeby jedno nagle zaczęło. Jak psychologia w to wchodzi. Typy osobowości. Tak? To nie da się jednej ze stron przerobić tak, żeby nagle zaczęła mówić pod drugą stronę.
To wszystko pośrodku.
[33:00] - Zresztą to też nie o to chodzi, żeby przerabiać.
[33:04] - Znaczy to, to ja mówię, to jest odzwierciedlenie tego, co jest w definicji, że to jest nastawione cały czas na pracę i to faktycznie lata, cztery lata, a nadal tu jest z czym pracować non stop, non stop. Ale, ale faktycznie się zmieniamy i to też tak jakby, bo tutaj teoria teorią, ale autentycznie się zmieniamy.
[33:30] - Mhm. I w przestrzeni Instytutu Monroe'a to jest, myślę o samym Instytucie Monroe, o warsztatach, o zajęciach, na które tam przybywają ludzie. Zdarza się dosyć często, że to miejsce przyciąga osoby, które w Instytucie właśnie się poznają podczas warsztatów. I nawet powstało takie pojęcie żartobliwe jak Monroemance.
[34:11] - Od Monroe Romance.
[34:13] - Tak, dokładnie. Zdarzyło się tam niejednokrotnie coś takiego, że były pary, które poznały się podczas wspólnych sesji.
[34:23] - Strasznie chciałem tego, kurde, właśnie no.
[34:27] - No i widzisz, może nie-
[34:28] - Pamiętaj!
[34:30] - W niewłaściwym momencie byłeś, ale no znalazłeś się w innym miejscu. No to będzie jakoś tak zaraz po. Chyba po powrocie z Instytutu.
[34:40] - Widziałem ją podczas ten, podczas kursu, bo poprosiłem o spotkanie z osobą, z którą tak jakby relacja będzie jakaś taka najpoważniejsza na koniec. No i tak.
[34:57] - I właśnie na blogu Instytutu Monroe'a można znaleźć historie osób, które w taką relację popadły i ta relacja się bardzo dobrze rozwinęła. Także z pewnością takie miejsca sprzyjają temu, że spotykamy albo właśnie te bratnie dusze, albo bliźniacze płomienie.
[35:31] - Poza tym tak sobie myślę na głos jak ktoś jest gotowy, żeby jechać do Instytutu, to zazwyczaj też jakaś, to już ma jakąś tam postawę, taką w miarę otwartą, coś w tym kierunku. No i to sprzyja tak jakby relacjom, związkom. Bo ja mam poczucie, jak obserwuję świat, znaczy tą przestrzeń, gdzie ludzie się szukają, to mam wrażenie, że największym problemem jest to, że większość próbuje dopasować do swoich przekonań innych. No. Nie widzą tego albo, albo mają wyobrażenie jakieś, do którego próbują dopasować. A tutaj w Instytucie się bardzo otwieramy, tak? Na, na w ogóle na, na doświadczenia. Tak na przykład.
[36:27] - No w tej chwili mamy w Instytucie duży wybór różnych programów. Przez długie lata taką furtką, takim hitem był program Gateway Voyage. Ten podstawowy, najbardziej znany, powiedziałbym wręcz kultowy program, który prowadziPrzez kilka stanów świadomości właśnie pomagając zrozumieć energię, którą jesteśmy, naszą, nasze jakby umiejscowienie w świadomości, to, jaką świadomością jesteśmy i eksplorujemy takie stany jak chociażby stan poszerzonej świadomości czy stan bez czasu, czyli Focus 15 i stan pomostu, mostu Focus 21, czyli tego pomostu pomiędzy rzeczywistością fizyczną i niefizyczną. To wszystko pomaga nawiązać kontakt z samym sobą z jednej strony, z drugiej strony zebrać informacje też dotyczące nas samych, uzyskać odpowiedzi chociażby. Do tego świetnie się nadaje Focus 12. I dzięki temu połączeniu, dzięki uzyskaniu odpowiednich odpowiedzi i możliwości eksplorowania na przykład spoza czasem możemy dotrzeć do tego, na czym nam najbardziej zależy. Bo wielu osobom zależy właśnie na tym, żeby znaleźć tą bratnią duszę czy ten bliźniaczy płomień kogoś, kto będzie rzeczywiście blisko, kto będzie rozumiał nas samych. No tak.
[38:34] - Można też sprawdzić relacje. Ja miałem taki przypadek, że na przykład z jedną, z jedną dziewczyną, z którą mnie jakoś tak nie łączyły nigdy te relacje bliższe, ale jakieś takie miałem odczucia, że w ogóle ona siostrą moją była w poprzednich wcieleniach. To koleżanka, znajoma i, no i ona też potwierdzała. Takie rzeczy można sprawdzić właśnie w Focusie 15.
[39:00] - Focusie 15, tak, świetnie.
[39:01] - A jak ktoś chce, chciałby instrukcji to na kursach Timeline jest, jest wersja skrócona i pełna. Jest wersja online tego kursu Timeline. To na tym kursie właśnie się pracuje w Focusie 15 i uczymy się jak najskuteczniej, no takiej metody, jak najskuteczniej się przenosić do innych wcieleń, zadawać pytania. No i działa. Akurat skończyłem. Działa faktycznie.
[39:36] - Tutaj mówimy o tych bratnich duszach i bliźniaczych płomieniach. W aplikacji Expand jest medytacja, która pomoże taką relację zeksplorować. Prawdopodobnie nie da odpowiedzi na to, jakiego rodzaju to jest relacja, czy to jest bliźniacza dusza, czy bratnia dusza, czy bliźniaczy płomień. Natomiast pomoże zeksplorować obszar tego połączenia. Nazywa się to soul connection, czyli połączenie dusz. I jest to medytacja, którą można odbyć we dwie osoby we wspólnej przestrzeni serca.
[40:39] - I tak samo chemi synkowa pamiętam, że była dla partners meditation.
[40:43] - Tak, tak, tak. Mhm.
[40:45] - Tutaj mamy soul connection, więc to są takie jakby medytacje w ogóle, żeby eksplorować tą przestrzeń. Być może żeby-- ja myślę, że to naprawdę można podejść z wielu różnych poziomów. Być może, my na przykład nie próbowaliśmy, ale przypuszczam, że spokojnie na przykład może wspierać taką relację twin flame taka medytacja.
[41:10] - Tak, szczególnie, że jest to przestrzeń, bardzo specyficzna przestrzeń serca. Jeśli dwie osoby w tym samym czasie robią to z tą samą bądź podobną intencją, no to myślę, że to będzie tutaj duża szansa na bardzo efektywną eksplorację.
[41:37] - No więc ja podkreślam, ja bym wcale tak nie chciał. Nie życzył sobie twin flame'a. Jakbym się wcześniej dowiedział, my jesteśmy na końcówce, bo za chwilę będziesz o etapach mówili, na końcówce, ale jakbym się na początku dowiedział nie wiem, to nie byłoby korzystne na przykład.
[41:55] - Mhm. Bo to tak, tak się wydaje, że no większość ludzi marzy o tym, żeby mieć taką, takie połączenie z partnerem, żeby rozumieć się bez słów. Takim ekstremalnym przypadkiem jest właśnie ten bliźniaczy płomień. Bardziej harmonijne jest połączenie bratnich dusz. Natomiast w praktyce no to wiemy, jak jest.
[42:27] - No tak. Powiem, no nie, znaczy jest połączenie, jest. Nie da się ukryć, ale to, to jest raczej cały czas na, na, na takie obudowane tym, że się zastanawia. Nie wiem. Zastanawiamy się tak co i rusz się trafia taka chwila, że jest właśnie jakieś wyzwanie. I tak się zastanawiamy, ale dlaczego? Dlaczego w ogóle tak to jest? Teraz to już jest jasne, nie? AleWcześniej było sporo takich sytuacji, że w sumie jakieś wyzwania. Ja mówię nie wiem, ale wiem, czego chcę, tak?
W sensie, że tak. Więc soulmate brzmi znacznie lepiej. Tak naprawdę, jeśli ktoś sobie coś życzy, to. Natomiast chyba w tych materiach tutaj nie mamy przygotowane. Ale, ale faktycznie twin flame stwarza pewne możliwości. Przez to, że to jest, jesteśmy aspektami tej samej duszy, to może no przez to połączenie. Ja jeszcze tego jeszcze do końca tego nie, nie sprawdziłem, ale faktycznie informacje, które mam ze zderzenia naszych raportów i tak, no to tego czata GPT używałem do tego i tam mieszankę różnych tam źródeł, żeby, żeby to wszystko poustalać. No to faktycznie mam te informacje się pokrywają z tym, co jest. Ja jestem, ja jestem generatorem, więc ja mam ekstra energię z tego i faktycznie jakoś tak w ogóle bardzo dużo energii mam.
[44:25] - To jest, wyjaśnić co to jest generator, żeby też.
[44:32] - Znaczy to wychodzi z body mapa. Body map to jest taki model właśnie zobrazowania naszej energetyki, tak bym powiedział. Są dwa takie modele. One mają, one są opisane i mają podstawy. To trzeba zaznaczyć, tak? Drugi to jest, to są klucze genowe, gdzie klucze genowe częściowo zahaczają o tego body mapa Human Design. Ja nie jestem ekspertem od tego. Wiem, że-
[45:08] - Tak jest. Są kilka typów tam.
[45:12] - Mało tego, wiem, że Bashar potwierdzał, że obydwa są tak jakby mają pokrycie przy channelingach z prawdą. No i tak. No i faktycznie body mapa i klucze genowe jak od początku złapałem, no to się wiele rzeczy pokrywało i tam się dowiedziałem parę rzeczy na przykład. Są przydatne informacje. Na przykład jaka emocja się pojawia, jak zbaczamy z kursu, jak idziemy w niewłaściwym kierunku. Jest taka, każdy ma swoją jedną emocję, która, która się może pojawiać. I no ja mam frustrację na przykład. A gorzej jak ten kogoś namierzyłem, kto ma agresję, to gorzej.
[46:00] - W każdym razie jest tam kilka typów w tym body mapie typów, powiedziałbym tej osobowości. Najpowszechniejszą jest-
[46:12] - To jeśli chodzi o tę energetykę, tak. Jeśli chodzi o energetykę, to są generator manifestujący generator. Nie pamiętam. Tam jeszcze są inne. Natomiast-
[46:26] - Akurat nie rozważamy tutaj tego tematu. W każdym razie akurat jest to też najpowszechniejszy typ.
[46:33] - Ma projektor. To jest, to jest typ, który się dopiero w ostatnich latach pojawił i to jest typ, który nie generuje właśnie energii, natomiast ma zdolności związane z zarządzaniem tą energią w jakiś jeszcze inny, nietypowy sposób. Więc no właśnie twin flame to my mamy wszystko kurde odwrotnie. Wszystkie literki w MBTI mamy odwrotnie, więc no.
[47:03] - Jak widać Dominik wziął tutaj na warsztat wiele różnych metodologii, zatrudniając zarówno te takie, powiedziałbym metodologie duchowe, jak i bardziej takie naukowe, jak chociażby MBTI.
[47:24] - Tak.
[47:25] - No i w każdym z tych poziomów, przy użyciu każdej tej metodologii wyszło to, co wyszło.
[47:35] - Tak, tak, tak, tak, tak tak. I na przykład my nie mieliśmy jakiegoś takiego na początku tam się mówi ten bliss zderzał chuj w ogóle. Nie, raczej było u mnie było raczej coś takiego, że tak sobie pomyślałem. Że dam szansę temu, bo tak, bo ja bardzo analityczny jestem, więc od razu szybko typ osobowości i tak dalej. I tak niedobrze. W sensie to nie pasujemy do siebie po typach osobowości. Ale właśnie ciekawe jest to, że poznaliśmy się w momencie, kiedy byłem gotowy na to, żeby dać szansę i spróbować. No i tak się stało. No i tak samo z drugiej strony ona też. Oboje wyszliśmy, później się dogadaliśmy, że oboje wyszliśmy ze spotkania właściwie nie.
[48:28] - No tak, no jeżeli widzisz, bo to tak jak Ewa tutaj napisała taka relacja to lustro. Pokazuje twoje rany, lęki, cienie po to, byś je uzdrowił. I no, w momencie, kiedy spotykasz taką osobę i ona ci to pokazuje, nawet nie w sposób taki werbalny, nie musi aż do, dojść do takiego, powiedzmy, werbalizowania tych rzeczy.To się wyczuwa. No to automatycznie postawa, którą zazwyczaj się przyjmuje, no to jest taka postawa obronna albo ucieczka, wycofanie. Coś takiego, żeby nie wchodzić w taką relację, no bo nie jest to przyjemne w momencie, kiedy widzimy w lustrze wszystkie swoje cienie.
[49:24] - Znaczy od początku nie było jakoś tam to tak-
[49:28] - To znaczy ja nie mówię, że widzimy jakoś świadomie, tylko wyczuwamy tak jakoś. Myślę, że to bardziej w tym jest ta sprawa.
[49:35] - To wynika z tych przeciwieństw, że ja jestem analityczny, ona odwrotnie. I teraz ona będzie widziała na przykład jakieś momenty, gdzie ja być może jestem za mało czuły czy coś, coś w tym stylu, a ja będę z kolei analitycznie wszystkie tak jakby listował pewne, pewne różne, nie wiem, jakieś traumy na przykład, gdzie na przykład widzę, że tutaj coś jest nie, coś tutaj.
[50:00] - No i w momencie właśnie, kiedy jest takie spotkanie, rozmowa, no to od razu widać tak, jeśli osoba ma całkowicie inną osobowość, to też łatwiej w takiej osobie zauważyć wszystkie te elementy, które w nas samych pewnie nie bardzo nam pasują.
[50:23] - Tak. I właśnie to też jest dlatego, dlatego mówię, że też w sumie ciekawe, że dopiero teraz ten twin flame wyszedł, bo my mieliśmy takie momenty, że ja się tam trochę może jakieś doświadczenia miałem. Więc powiem tak trochę się włączyłem, coś tam mówiłem, ale później miałem refleksję, że to tak samo mnie dotyczy, więc to też było takie dziwne. No dużo było tak. Tak się zastanawialiśmy w ogóle, ale no jak to? W szczególności mówię dla mnie najbardziej tak jakby zaskakujące jest to, że tyle czasu minęło i nadal jest taka sama fascynacja. No tego się nie da skopiować, naprawdę. No. No poza tym to praca i fascynacją się nie nakarmimy. W sensie no praca, praca, praca i raz na jakiś czas właśnie to.
Ale to tak.
[51:44] - Dobrze, to może przejdziemy do jakiegoś takiego opisu, bo żeby też wyjaśnić, jak to rozpoznać, z czym się, z czym się wiąże. Na przykład pokażmy etapy takiej relacji bliźniaczego płomienia.
[52:05] - Tak, etapy, to ja tutaj mam właśnie ten z raportu mojego. Przebudzenie dusz to już mieliśmy. Że się, że się rozpoznaliśmy i mimo, mimo oporów to się nazywa przebudzenie dusz. Poznali takie rzeczy, że oboje byliśmy na nie, ale nas ciągnęło do siebie. Później było testowanie. Drugi etap to jest. Widziałem też, widzieliśmy też pięcioetapowy opis relacji. Być może są jeszcze inne. Ja tutaj mam siedmioetapowy i on akurat najbardziej mi tutaj pasuje. Jako pierwszy go zobaczyłem.
Też na niego trafiłem. Drugie jest testowanie. Było głównie przez zderzenie mojej logiki z chaosem emocjonalnym mojej partnerki, gdzie ona jest przeciwieństwem. Po prostu emocje. Emocje nie są takie poukładane. Później-
[53:07] - Tutaj tak dodam, bo to jeszcze przed etapem testowania może się zdarzyć. Tutaj mam jeden taki opis. Po początkowym szoku dusze bliźniaczych płomieni często doświadczają fazy harmonii. Ale właśnie to jest bardzo ciekawe określenie początkowy szok.
[53:29] - Ja myślę, że może być różna dynamika. Ja, ja bardzo analityczny jestem, więc ja myślę, że ja tutaj w tym momencie jak tłumik trochę działam.
[53:43] - Do pistoletu?
[53:44] - No coś w tym stylu. W sensie, że nie będzie takiego bum. Tak mi się wydaje jak tak o tym czytam. No ja ogólnie jako typ osobowości nie przepadam za takimi wielkimi uniesieniami, więc tak. Więc to też pokazuje, że nie należy się dosłownie trzymać tych opisów, tak? Tylko tego głównego zarysu. Jak mówię, przy tym pierwszym etapie już różne opisy widziałem, jakieś déjà vu i inne historie. No u nas nie było. U nas zaskakujące było to, że obojgu nam się zapaliła czerwona lampka i tak nas ciągnęło. I to było, to było dziwne.
No. Później jest kryzys jakiś? Tak. No kryzys jest tak. Coś się dzieje i później jest-
[54:42] - Ucieczka i pogoń.
[54:50] - Nie. No tak, ucieczka i gonitwa. Tylko tak się zastanawiam. To nie jest. To jest separacja. Po prostu. Tak. Separacja.Z czego nie do końca. Ja tam pytałem też tego czata nie do końca. On mówi, że tak, tak, tak.
Nie do końca ta separacja to często się zdarza u Twin Flame, że zostają w kontakcie.
[55:11] - Generalnie tutaj powiedzmy sobie szczerze te klasyfikacje one są po to, żeby ułatwić nam spojrzenie na takie relacje. Natomiast to nigdy też nie jest tak, że to jest jakaś checklista, którą należy odhaczyć i wszystkie elementy z niej występują. To jest po prostu jakiś opis, który nam to ułatwia. Dlatego no tak jak mówisz, nie występowały pewne elementy.
[55:43] - A ta ucieczka, gonitwa to chodziło. Dobra, ta ucieczka, gonitwa to, no to, to też tam było, ale to znowu musiałbym bardzo dużo się naopisywać. Faktycznie to było trochę tak, że jedno, jedno no ja mam wrażenie, że to raz był moment, że ja ją goniłem i był moment, że ona mnie. To taka zamiana. No ja takie mam wrażenie. Nie wiem. To trzeba by z nią pewnie jeszcze skonsultować. My jesteśmy na etapie separacja, gdzie teoretycznie się rozstaliśmy. Nadal jesteśmy w kontakcie właśnie. Ale chodzi o to, żeby każdy z nas ma swoje zadania i to wiemy.
Co ciekawe, właśnie tu trzeba to włączyć w kontekst. Co ciekawe, my od roku dostajemy różne przekazy, że się powinniśmy rozstać. I ja to się wkurzyłem w którymś momencie mówię: "Kurde, taka relacja, mówię tyle wypracowane, co ja się będę rozstawał? Jak? Co to ma być?" Tak trochę. Ja się trochę wkurzyłem, bo to tak fajnie, że przekazy. Fajnie, że ja mam podstawy, fajnie, że to mam wiarygodne. Fajnie, że ta komunikacja, ale chwila. No kurde, jakiś sens, żeby tego było. No i się okazuje, że tu jest sens, tak?
Finalnie w końcu po roku takiego trzymania się tak jakby rozstanie polega na tym, że rozluźniliśmy bardzo tak jakby wiele kwestii. Znowu no już nie chcę tak jakoś mocno tutaj wypowiadać naszej relacji, ale, ale po prostu stworzyła się przestrzeń na to, żeby każde z nas zupełnie swoi po swojemu, bez potrzeby, bez, no, bez jakiegoś tam konsultowania się po prostu wykonało swoją robotę. Tak? I, i żeby więcej trochę tej przestrzeni wolności było. Zobaczymy co dalej, bo tak naprawdę to w Twin Flame jest najważniejsze właśnie takie przyłożenie się do tej pracy chyba. I tak jakby kontynuacja będzie możliwa, bo tutaj kolejny etap my jesteśmy. Separacja to jest piąty, szósty to jest oświecenie, wzrost, czyli każdy wykonuje swoją robotę. I no ja tu mam przykłady akurat z naszych, z naszych, z naszej relacji opis. Czyli jak każdy tak jakby gdzieś tam wykona przynajmniej większą część tej pracy, co będzie miało wpływ. No bo jak się buduje związek, to to jak się wchodzi w ten związek ma znaczenie, tak?
I później już tak nie bardzo da się to wszystko pozmieniać. Jak ktoś w pewnej roli wejdzie na przykład w dany związek. No i tutaj tu chodzi o to, żeby od nowa wejść, ale tak jakby w inny sposób w tą relację u nas. I wtedy będzie zjednoczenie i mamy wysoki potencjał. Według oceny tutaj AI zobaczymy, ale bez nacisku, z nastawieniem takim, że w ogóle nie jesteśmy w relacji. Więc tak jakby być może też będzie potrzeba na jakieś, nie wiem, spotkanie się z kimś innym, kto wie. To wszystko jest ważne, tak? I trudne. Ale więź działa. Mikrofon masz wyłączony jakby co.
[59:30] - Jakby co.
[59:30] - Więź działa.
[59:32] - Więź działa. I no myślę, że warto też powiedzieć, jak działają te relacje karmiczne, które na przykład potem wytwarzają te dusze, bratnie dusze na przestrzeni różnych perypetii dziejowych, że się tak górnolotnie wyrażę. Te dusze zwykle żyją wspólnie przez wielokrotnie razem. W związku z tym mają okazję się poznać i też w jakiś sposób dotrzeć, dopasować do siebie. Ale z kolei też tworzy się, nazwijmy to, dług pewien pomiędzy nimi, wynikający z zależności relacji. Co sobie takie istoty podczas wcielenia nawzajem robią, w jaki sposób się wiążą. I efekt jest taki, że z czasem, po iluś razach to połączenie, ten związek, ten dług jest na tyle silny, że może sprawiać wrażenie takiego nierozerwalnego połączenia, doskonałego dopasowania.I tutaj jest taka różnica i to się pojawia w różnych miejscach, chociażby na przykład u Michaela Newtona w jego technice Life Between Lives.
[01:01:23] - Tak, ale to, bo to właśnie łatwo popaść. Dlatego tak cały czas podkreślam, że obie strony muszą pracować, tak? Wydaje się, że Twin Flame nie da się tak, żeby jedna ze stron tylko pracowała.
[01:01:42] - Mhm. Dobrze. Może ktoś ma jakieś doświadczenie? Może był w takiej relacji? Może obserwował? A może w ogóle interesuje się takim tematem i coś by chciał dorzucić?
[01:02:04] - A może ktoś też jest Twin Flame właśnie.
[01:02:10] - No jesteśmy w takim towarzystwie, że prawdopodobieństwo wystąpienia takiego połączenia jest większe niż w ogóle populacji. O czym świadczy chociażby właśnie ten Monroe Mans.
[01:02:28] - Ja tak myślę z taką intencją w ogóle gdzieś tam, jak planowaliśmy ten temat. Taka trochę była też moja intencja, że może komuś to pomoże, może ktoś właśnie na innym etapie potrzebuje zobaczyć tego, że zwrócić jego uwagę na ten Twin Flame. No bo jeden jest, jeden jest tak jakby moment, kiedy faktycznie Twin Flame u nas by trochę pomógł. Gdybym wiedział, że to jest Twin Flame w momencie, kiedy te przekazy dostawaliśmy, że się rozstać, to by to trochę było co innego, nie? A tak to był brakujący trochę element. Ja mówię no nie, no kurde, to się nie trzyma kupy, no.
[01:03:08] - A ja mam pytanie.
[01:03:09] - Co?
[01:03:10] - Dokładnie powiedz, o jakie przekazy chodziło. Czy możesz powiedzieć, czy nie? Jakie to były znaki, które ci mówiły? A no właśnie.
[01:03:20] - Znaczy mogę powiedzieć jak najbardziej, to tylko to jest takie nietypowe. A mianowicie to były na przykład filmiki na TikToku, przy których płakałem i nie byłem w stanie tego powstrzymać. No pojawia się filmik i słyszę coś i mi łzy lecą i nie jestem w stanie nic z tym zrobić. Później włączam go drugi raz i to samo. Nie? Ja mówię, co jest kurde? No ale to powtarzalne było. Więc w sensie później-
[01:03:55] - Ale to też wychodziło tam z tego, co mówiłeś. Wychodziło w medytacjach jakieś takie.
[01:04:00] - Znaczy tam pojawiały się też inne, ale, ale to było takie najprostsze do, do takiego, takie namacalne po prostu. Ja nie jestem osobą, która płacze w ogóle, więc ja jestem osobą, która potrafi powstrzymać takie rzeczy.
[01:04:13] - Tak.
[01:04:13] - Panować nad sobą, więc-
[01:04:15] - No, jak widać jednak potrafisz.
[01:04:18] - No ale to ja sam po prostu. Bo to właśnie cała akcja polega na tym, że my sami w sobie czegoś doświadczamy, więc. No, dla mnie to jest coś, czego nigdy nie doświadczyłem wcześniej, kurde. I to było najbardziej takie zaskakujące. Wiadomo, filmik na TikToku. Aha, jasne, ale ta reakcja tego nie da się. Tutaj tego nie da się oszukać, bo później tak jakby to trwało i później były kolejne i były. Też się pojawiały jakieś nagrania z przekazami, które z którymi nie rezonowałem, ale później znowu za jakiś czas się coś trafiło takiego mocnego i nawet jeszcze ciekawiej, bo jeszcze szerzej, nie tylko na temat zakończenia związku, tylko jeszcze więcej takich jakby jakichś informacji i też takie ściska i w ogóle. Kurde, co jest?
[01:05:19] - Ja sobie tutaj teraz pomyślałem o tym, że skoro mówimy o tym, że ten Bliźniaczy Płomień, czy też ten soulmate, to są takie relacje, które no są rozwijające, są takie bardzo ścisłe, głębokie i tak dalej. To może rodzić pewne takie, taką chęć do poszukiwania takich relacji, do takiej pogoni za czymś takim. I kiedy o tym się pomyśli, to od razu mi na myśl przychodzi, że by można tutaj użyć właśnie narzędzi Instytutu Monroe'a zarówno do tego, żeby znaleźć odpowiedź, czy to jest ścieżka, którą możemy podążać, ale też żeby wymanifestować sobie coś, taką relację głęboką, dobrą, rozwijającą, spełniającą nas samych. Więc z jednej strony nie ma się co fiksować na tym, żeby koniecznie taką relację przeżyć, choć może to być bardzo pociągające. A z drugiej strony są narzędzia do tego, żeby zwiększyć szansę na to, żeby przeżyć takie doświadczenie.
[01:06:56] - Nie celujcie w Twin Flame. Ostrzegam. Tym bardziej, że tym bardziej, że z tego z opisów wynika, że większość Twin Flame się rozpada i nie robi tej roboty.
[01:07:11] - No tak, bo jednym z aspektów, które tutaj wszędzie w tych opisach takiego związku się pojawiają, to jest to, że to jest dużo pracy. W przypadku bratnich dusz, tak jak to padło już na początku, te związki są bardziej harmonijne i właśnie na takiej harmonii mogą się opierać i to może być niezwykle pociągające. Natomiast tutaj w przypadku bliźniaczego płomienia wygląda na to, że to jest taka ścieżka rozwoju bardzo wyczerpująca, wymagająca dużego wysiłku z obu stron, ale też przez to bardzo intensywna.
[01:08:10] - I ma duży potencjał, tylko że to jest-
[01:08:11] - Ma duży potencjał-
[01:08:13] - Nagroda za tą pracę.
[01:08:14] - Niż bratnia dusza.
[01:08:17] - No tak.
[01:08:18] - To jest mocno wciągające, mocno angażujące, wymagające takiego aktywnego uczestnictwa.
[01:08:28] - No bo druga przestrzeń, taka poza tą fascynacją, to jest też taka przestrzeń bliskości. To tam też tak jakby, no tu nie chodzi o czyny, tu chodzi o energetykę, o odczucia po prostu. To też tego nie da się powtórzyć. To też jest ciężko opisać. Tym bardziej że ja odkryłem właśnie na timeline'ie, że u mnie wszystkie zdolności są związane z drugą czakrą, właśnie z sakralną i z tą przestrzenią seksualną, więc ja tam jeszcze jakoś tak tego nie rozwinąłem. Nie z tymi zdolnościami nie, nie odkodowałem co i jak, ale na pewno widziałem na timeline'ie, że tak jest. I też dostałem odpowiedzi, że no na timeline'ie pierwsza moja podróż to zobaczyłem, że jakaś postać właśnie coś tam czyni z kimś. Ja mówię tak: "Kurde, ale dlaczego ja to widzę?" "A bo to jesteś ty w ogóle i rozwinąłeś zdolności właśnie wtedy przez, przez to." Aha. I tak to, tak to było. I z tymi przekazami to tak mi jeszcze gra, że ja nie szukam takich przekazów, więc to też, to też ma znaczenie.
Ja, ja nie medytuję, żeby usłyszeć na przykład, co tam za zakrętem się przede mną kryje. Nie zadaję takich pytań. No więc to się pojawiło tam, gdzie po prostu czasami faktycznie korzystam z TikToka, tak? Tam, gdzie tak jakby ktoś indywidualnie, tak? Ale tak samo jest z synchronicznością. To, to też mi się bardzo często zdarza, że zadaję-- na przykład myślę sobie o czymś i robię przegląd w głowie różnych możliwości i dochodzę do jakiegoś wniosku i widzę na przykład urodziny godziny. I to jest potwierdzenie, tak? Synchroniczne, że tak, tak, tak, tak. I to się też sprawdziło, bo to też ja bardzo sceptycznie podchodzę do takich rzeczy. No to faktycznie-
[01:10:45] - Ale po urodziny godziny uznajesz.
[01:10:48] - Wiesz co, ale chodzi mi o to, że chcę tylko podkreślić, że teraz dużo więcej tego się pojawia w związku w ogóle z tą, tym, co się dzieje z planetą i w ogóle. No i ten związek, ten nasz jest dosyć burzliwy, więc też to stymuluje różne przemyślenia, różne takie stany, które-
[01:11:10] - No tak, kurde.
[01:11:11] - Synchroniczności się przydają.
[01:11:13] - Mhm.
[01:11:14] - Chodzi mi o to, że właśnie w tym ostatnim czasie popotwierdzałem sobie, że to się wszystko sprawdza, nie?
[01:11:21] - Zgadza się. To, synchroniczności to też jest w ogóle ciekawy temat, bo jedną z najłatwiejszych synchroniczności do zauważenia są właśnie te urodziny godziny. I w momencie, kiedy zaczynamy to zauważać, już nie, niekoniecznie po to, żeby budować w sobie jakąś pewność tego co do tego, co robimy, tylko po prostu jak to zauważamy, automatycznie budujemy swoją uważność i wtedy tych synchroniczności wokół pojawia się znacznie więcej. To są inne, nie tylko właśnie te urodziny godziny. One są bardzo takie ewidentne, ale widzimy wtedy dużo więcej takich potwierdzeń w naszym otoczeniu, które bardzo są zgodne na przykład z podejmowanymi przez nas decyzjami, z tym, co myślimy w danym momencie. Powiedzmy, myślimy o czymś i pada nasz wzrok za chwilę na coś, co dokładnie potwierdza to, o czym myśleliśmy albo się po prostu pojawia taka sytuacja. Także zaczynamy zauważać takie synchroniczności. No ale to jest kwestia właśnie zwiększenia uważności i pracy, między innymi właśnie z narzędziami Instytutu Monroe'a.
[01:12:54] - To bardziej moja słabość, jeśli chodzi o zauważanie. Mi się wydaje, że więcej zauważa. Ja to taki jestem bardziej trochę ignorujący, tak? Okej, co to okej. Ale tak no staram się, bo dużo jest tego bardzo dużo jakichś przekazów różnych takich. Bardzo łatwo popaść też w jakieś takie, nie wiem, samozachwyt, emocje.
[01:13:19] - Można. Tutaj jak zawsze równowaga jest istotna i na, zresztą pamiętasz na guidelinesach tam było, ten temat się cały czas pojawiał, że tych znaków wokół nas jest bardzo dużo. Generalnie przewodnicy cały czas próbują się z nami komunikować na różne sposoby. Niektóre osoby wypracowują sobie jakiś konkretny sposób komunikacji, ale generalnie tym sposobem, takim na odbieranie wskazówek od przewodników, jest właśnie ta zwiększona uważność i zauważanie różnych rzeczy, które właśnie tworzą tę synchroniczność z tym, co robimy, z naszymi myślami i tak dalej, i tak dalej.
[01:14:19] - Tak, tak, tak. No to taka otwartość w ogóle tak, ale też otwartość, bo to tak.
[01:14:26] - Mhm.
[01:14:27] - A czy ja mogę jeszcze wtrącić odnośnie tego Twin Flame? Poprzedniego tematu?
[01:14:32] - Jasne.
[01:14:33] - Bo tak jak, jak patrzę tak na was panowie, to tak zastanawiam się, czy wy nie jesteście taką nieromantyczną wersją tego Twin Flame. Bo Dominik jako taki archetyp, archetyp wojownika, takiego strażnika bramy, a Paweł znowu jak taki gdzieś tam za tą kurtyną mędrzec, taka ostoja spokoju. Tak jak na was się patrzy, to tak trochę to wygląda.
[01:14:56] - My mamy w MBTI idealne dopasowanie po typie osobowości. Paweł jest introwertyczną wersją mnie.
[01:15:03] - Tak.
[01:15:04] - Ekstrawertyczną wersją.
[01:15:06] - I to widać. To jak w instytucie byliśmy, to też było widać, bo Paweł jest taki, że jak nie ma potrzeby, to nie powie. A ja z kolei ja lubię tak jakby gdzieś tworzyć. Więc w instytucie sporo rzeczy. Na przykład z Pawła przestrzeni tam powiedziałem wszyscy: wow! No, no ale Paweł nie lubi się na przykład wychylać jako sam. Tak ma.
[01:15:33] - Wysyłam, wysyłam. Wysyła Dominika. Wysyła Dominika wtedy.
[01:15:37] - Tak. Chyba nawet nie wysyła, bo Dominik sam tak jakby praktycznie-
[01:15:40] - Dominik to było bardzo wygodne w tym przypadku
[01:15:42] - On sam pójdzie i zrobi. Bo to, bo to też nie wynika z-- ja też nie będę jakoś tak się promował. Tu bardziej chodzi o te potencjały takie nie. Tylko ja jestem właśnie ekstrawertyczny. Gdzie tak będę więcej różnych rzeczy rzucał. Tak, tak, tak. Bardzo powiem było bardzo wygodne mieć rzecznika. No znaczy to tak, tak, ale właśnie, bo nie powiedzieliśmy generalnie Twin Flame jest zazwyczaj to jest jeden do jeden. Nie ma, nie może być więcej. Generalnie Bashar wspomniał, żeby się tym nie sugerować, ale ja mam wrażenie, że gdzieś tam weryfikowałem.
No to ten, ten do Bashara to też bardzo dużo osób przychodzi i dużo się sugeruje, skupia się na tym. To też mam wrażenie, że nie chodzi. Chodzi o to, żeby tak się nie skupiać, że ten Twin Flame. Ja chcę Twin Flame. Ja chcę Twin Flame. Ja chcę soulmate. No takie rzeczy sobie, te Twin Flame to sobie planujemy przed przyjściem tutaj raczej. Z szerszej perspektywy. I ja szczegółów nie znam naszego kontraktu, ale no przypuszczam, że to jest, jest tam więcej tak jakby uwzględnione niż to, co my widzimy.
[01:17:05] - No to jest, ja tutaj powiem, to też jest ciekawy temat. Można-
[01:17:11] - Ale ciekawie wyłapałaś w sensie z tym, z tym, z tym, bo faktycznie po typach osobowości tak.
[01:17:19] - Zgadzam się.
[01:17:20] - To jest prawda, więc to faktycznie się widzi jak-
[01:17:23] - Nie wszyscy to widzą, choć wiesz, nie wszyscy to widzą, więc no.
[01:17:27] - Ja to jest moje drugie spotkanie, to zauważyłam po, na pierwszym spotkaniu bodajże po siedmiu minutach. Więc to jest no taki archetyp wojownika i takiego mędrca, to jakby fajnie się dopowiada i to naprawdę fajnie się, fajnie się słucha.
[01:17:42] - Dzięki, dzięki. To zawsze bardzo przyjemnie usłyszeć. Zawsze się staramy, żeby było ciekawie. Tak, to jest cel nasz.
[01:17:53] - No właśnie tutaj coś chciałem powiedzieć dotyczącego rozwinięcia tego, o czym mówiliśmy przed chwilą i tego pobytu naszego w Instytucie, ale gdzieś tam mi umknęło. Co?
[01:18:12] - Zaraz wróci pewnie.
[01:18:13] - Pewnie zaraz wróci. Tak patrzę na, na to, co mnie inspirowało do powiedzenia tego, co chciałem. W każdym razie tak. Jak możemy wzmocnić te nasze, nie wiem, chęci czy urzeczywistnić te chęci stworzenia takiej relacji, znalezienia się w podobnej relacji, czy też odnalezienia się, jeżeli już taka relacja istnieje, Bo to, to też jest, jak Dominik tutaj opowiadał później kwestia tego, żeby pracować nad tym, rozwijać, rozwijać się, rozwijać taką relację. I mamy tutaj coś, co można by było zarekomendować. Już mówiliśmy o tej synchroniczności, którą zauważasz. Warto taką synchroniczność teżZa-notować, tak? Bardzo ważną rzeczą jest generalnie robienie notatek. To jest jedno z takich narzędzi, które rozwija zarówno naszą uważność, jak i pamięć doświadczeń, zdol-
[01:19:40] - To równo jest wyrażeniem naszej intencji.
[01:19:43] - Tak. I zdolność naszą do łączności z tymi przestrzeniami, które odwiedzamy. Więc warto te notatki robić i takie bardzo przydatne stany, odmienne stany świadomości z przestrzeni Instytutu Monroe'a to byłyby Focus 15, 18 i 21, o których już tutaj wspomniałeś wcześniej. Focus 15 to stan bez czasu albo poza czasem, albo wszystkich czasów. Różnie się to nazywa. Generalnie istnieje poza czasem liniowym, więc mamy tam dostęp do wszystkich możliwości, jakie zaistniały.
[01:20:34] - Piętnastkę często się opisują sobie same relacje, że ktoś widzi jakiś obrazek i coś z nim. Jakby ktoś tak miał, to warto pogrzebać, bo tam można coś z nim pewnie zrobić i tak dalej z tym obrazkiem.
[01:20:46] - W każdym razie jest to przestrzeń, gdzie można się, gdzie można zeksplorować tę relację, w której obecnie funkcjonujemy. Jak to jest połączone ze sobą? Czy to jest rzeczywiście relacja tego bliźniaczego płomienia? Czy to jest relacja bratniej duszy? To właśnie dzięki temu, że jest, że jesteśmy w tym stanie poza czasem możemy się poruszać i po różnych wcieleniach, po różnych obszarach czasowych i identyfikować, jak to wygląda.
[01:21:31] - Właśnie coś mi przypomniałeś. Jak ja sprawdzałem mnie i moją Twin Flame, to ja miałem jakieś takie bardzo silne odczyty, jak właśnie takie. Nie byłem za bardzo w stanie rozróżnić, kim jest ona, a kim ja. Że były już relacje wcześniej jakieś i tak dalej, ale jakieś to takie dziwne było. Teraz, teraz widzę, co mogło być zabarwieniem tego.
[01:21:58] - Wiesz co? No ja tutaj to ty możesz odpowiedzieć na to pytanie. Z tego, co powiedziałeś, mogę wyciągnąć wniosek, że skoro nie mogłeś odróżnić-
[01:22:08] - Zlewało mi się tak jakby.
[01:22:11] - No to wniosek, logicznie rzecz biorąc, jest taki, że to jest jedność, tak? W przeciwieństwie do bratniej duszy, gdzie to są dwie dusze.
[01:22:20] - Albo jedność, albo być może wcześniejsze, wcześniej też w tej samej roli Twin Flame'owej. Tylko że to połączenie powoduje, że właśnie się zlewamy. Bo ja mam takie odczucie w tej chwili w relacji, że po prostu ja to mówiłem nawet zanim jeszcze z Tobą odkryliśmy to Twin Flame, że, że nikt mnie tak nie widział. W sensie mnie. No dosłownie nikt nie był tak blisko tego, kim jestem i w ogóle mnie. W sensie tak dosłownie. No to teraz już się okazało, że tak. No. Relacja dla tego, tylko dla rozwoju. No.
[01:23:05] - I tak. No to powiedzieliśmy o tym stanie Focus 15, który daje możliwości zrozumienia tej relacji, jak już jest. Jej źródła, powiązań, jakie występują między, między osobami, między istotami w relacji. Z kolei Focus 18 to jest, to jest niezwykła przestrzeń. To jest jeden z moich ulubionych stanów świadomości. Focus 18 to jest przestrzeń serca i nadaje się idealnie do pracy z energią połączenia dusz. No bo mamy tutaj tą, ten obszar czystej, bezwarunkowej miłości. Poziom komunikacji na poziomie tym najbardziej powiedziałbym podstawowym, czyli przez centrum nasze komunikacyjne i dodatkowo ten rodzaj energii jest niezwykle wspierający, więc można to też to wykorzystać do wzmocnienia relacji, do pomocy partnerowi, do wsparcia partnera w rozwoju i budowie tej relacji, niezależnie od tego, czy jest to bliźniaczy płomień, czy bratnia dusza. Tak, tak to widzę. Natomiast no to już każdy, kto chciałby popracować nad relacją, może z tego stanu skorzystać.
To niezależnie od tego, czy, czy jest to relacja podpadająca pod te kategorie, o których dzisiaj mówimy, czy też nie. To jest naprawdę fantastyczny stan świadomości. No i Focus 21 to jest most łączący tę rzeczywistość z rzeczywistością niefizyczną. Tam możemy spotkać się z naszym przewodnikiem, ale też można to wykorzystać do tego, żeby nawiązać komunikację na zupełnie innym poziomie.Potem przewodnicy sobie pogadają jak przewodnik z przewodnikiem. To znaczy chodzi o to, że właśnie poprzez tą komunikację naszą własną z naszym przewodnikiem można porozumieć się z przewodnikiem istoty osoby, z którą jesteśmy. To też jest zupełnie inny wymiar komunikacji, inny rodzaj relacji.
[01:25:57] - No chyba, że Twin Flame to wtedy naprawdę.
[01:26:00] - No to będzie jeden przewodnik.
[01:26:02] - Bo, bo przy Twin Flame można, można na siebie wpływać. To jest wyjątek. Ja to teraz wyczytałem właśnie też gdzieś tam w moim wątku, jak zacząłem dociekać na przykład, a co zyskujemy z okazji Twin Flame i dostałem o sobie. Mówię a co ona, a co ten? A co razem? I się okazuje, że są różne takie właśnie konkretne rzeczy, które właśnie wrzucając te raporty energetyczne, klucze genowe i body map to, to krzyżując te rzeczy właśnie można konkretnie określić. No i jest połączenie takie jakby i przez to tak jakby faktycznie no jest to relacja nastawiona na rozwój. Ja tak jakby cały czas się trzymałem na dystans od takiego bezpośredniego wpływania, ale tutaj przeczytałem, że no jak najbardziej to jeszcze przed nami. W sensie tak, ja się trzymałem jakiejś tam metodologii, to co, to co znam, tak? Żeby nie zaburzać gdzieś tam.
Natomiast tutaj w pewnych okolicznościach jak najbardziej da radę płynąć, pomóc.
[01:27:28] - No i właśnie ten Focus21. Wspólna medytacja w Focusie21 może pomóc w uzyskaniu przekazu od przewodników odnośnie wspólnej drogi lub misji. Także-
[01:27:40] - Ale on ma swoich przewodników, tak. Nie mamy tych samych. No właśnie tak.
[01:27:46] - Także mamy tutaj trzy, trzy stany. Akurat one są dostępne w programie Gateway Voyage.
[01:27:53] - I w Expandzie.
[01:27:55] - I w Expandzie też natomiast-
[01:27:56] - I w Expandzie, bo generalnie jak ktoś jest powiedzmy skończył jakieś tam więcej kursów, to i na przykład skończył Exploration27. No to w Focusie27 też właściwie wszystko można zrobić, ale jest to wyższy focus. Ciężej się w nim trochę utrzymać. No i nie jest dostępny w Expandzie i nie jest wcale wyjątkowy, tylko po prostu jest inny, no.
[01:28:23] - Jest inny tak, tak.
[01:28:24] - To też chce odczarować. Ale, ale no.
[01:28:28] - Dokładnie, bo najbardziej wszechstronnym stanem świadomości jest Focus10. Z moich obserwacji w ogóle z różnych dyskusji jest-
[01:28:44] - I najbardziej praktyczny z perspektywy też, bo też na ciało wpływa, nie?
[01:28:48] - Tak, jest najbardziej wszechstronny, najwięcej różnych rzeczy można zrobić. Natomiast pozostałe stany one już są bardziej powiedziałbym takie specjalizowane. Co nie znaczy, że tego samego w Focusie10 też się nie da zrobić. Więc warto o tym pamiętać, że zawsze podstawą do jakiejkolwiek eksploracji jest głęboki, głęboki relaks. A to jest właśnie Focus10, czyli stan śpiącego ciała rozbudzonego umysłu. I taka rzecz, o której wcześniej właśnie myślałem i też wpadła mi do głowy. Zacząłem się nad tym zastanawiać. To jest kwestia, myślę jakiegoś takiego po dokonania badań, bo według różnych informacji, też według Michaela Newtona możliwe jest, że dusze inkarnując mogą się podzielić na dwie, na dwie energie, czasem nawet trzy. Już to są rzadkie przypadki. Natomiast według Dolores Cannon Twin Flame właśnie to jest pytanie, czy według metodologii Michaela Newtona można o takim podziale mówić Twin Flame?
Czy jest to co innego? Bo według z kolei Dolores Cannon ten podział następuje jakby już na początku drogi i potem już trwa. To nie jest-
[01:30:37] - Ja myślę, że może być i taki, i taki.
[01:30:38] - Może być.
[01:30:40] - Ja myślę, że no bo, bo to jest jasno powiedziane, to jest, to jest, to jest nastawione na Twin Flame, jest nastawione na rozwój. A myślę, że z tego, co pamiętam w Newtonie, to możemy w ogóle nie wiedzieć o tym, że jest nasz aspekt gdzieś i w ogóle możemy nic nie mieć zaplanowane w związku z tym. I to jest też okej w ogóle, no nie?
[01:31:02] - Mhm. Także tutaj chciałem na to zwrócić uwagę jako taką ciekawostkę. Może ktoś będzie chciał sobie na ten temat pomedytować, bo sam, samo zagadnienie tego bliźniaczego płomienia i bratnich dusz jest dosyć ciekawe, bo mówi nam o tym, jak my jesteśmy w tej rzeczywistości umiejscowieni, jak jesteśmy, jak możemy ten swój potencjał wykorzystać.Więc i bardziej zrozumieć swoją rolę, w związku z czym też w sposób bardziej świadomy żyć. I to jest , i to jest też cel, misja Instytutu Monroe'a, cel stworzenia tej technologii, żeby dać nam, ludziom, yy, zwykłym zjadaczom polędwicy możliwości doświadczania tego, kim w rzeczywistości jesteśmy i przekuć to potem na, mm, nasze życie fizyczne po to, żeby wnieść lepszą, świadomą jakość do niego. Ewa pyta, czy można duszę, energię widzieć? Oczywiście, że można widzieć. Każdy, yy, ma jakieś swoje zdolności. Widzieć. Niektórzy widzą, niektórzy czują, yy, niektórzy mają wrażenie, że widzą. Także tutaj jest wiele sposobów.
[01:32:45] - To do Majka nawiązujesz znowu?
[01:32:48] - No, no nie tylko. Sam też tak w taki sposób odczuwam, więc to nie jest mi obce. Natomiast, no, mm, to, co też dość często się pojawia, ee, sugerujemy się różnego rodzaju opisami, które są barwne, które są bardzo szczegółowe i wyobrażamy sobie, jak ktoś widział. No to wcale niekoniecznie musiało być w taki sposób odbierane, jak my to sobie wyobrażamy. Po prostu autor użył takich słów, żeby zapisać swoje wrażenia, swoje odkrycia. Warto o tym też pamiętać.
[01:33:32] - Ja powiem szczerze, że teraz nie zaglądając długo do mediów, jak zaglądam raz na jakiś czas, to bardzo, bardzo, bardzo widzę większość różnych takich informacji w mainstreamie, no czyli na Facebooku, jakieś memy. Tam jest strasznie dużo zaszyte takiego porównywania siebie, że jest retoryka związana z porównywaniem się do kogoś. Kurde, to jest pułapka, no. Więc to à propos takiego porównywania siebie, no to, no jesteśmy otoczeni tym. Reklamy są tak zbudowane.
[01:34:16] - No tak, tak. Tutaj w ogóle kiedyś à propos reklam to słyszałem taką opinię, że dopóki telewizja i reklamy telewizyjne się nie pojawiły, to ludzie byli szczęśliwi. Potem właśnie zaczęto budować taką narrację, że bez tej czy tamtej rzeczy nie będziesz szczęśliwy.
[01:34:43] - No i to jest, to jest dużo szczęśliwsi mogli być, bo dużo bardziej byli sobą, nie?
[01:34:47] - Tak.
[01:34:49] - A tutaj zaczęto mieszać im w perspektywach. Ale widzisz-
[01:34:54] - I to bez rozpadań jakichś psychologicznych.
[01:34:55] - Ale widzisz, ale ja bym to widział jako jakiś poziom zaawansowania, wyższy poziom trudności, nie? Bo tak my-
[01:35:04] - Doświadczenie.
[01:35:05] - Byli szczęśliwsi. No tak, ale to, to, to te wyzwania nas też tak jakby rozwijają w pewien sposób, jak opanujemy, że mimo tego bombardowania iść swoją ścieżką, no to, no właśnie, to nowa zdolność.
[01:35:23] - No, no dlatego, dlatego wszystko się rozwija, dając nam nowe możliwości. Jesteśmy jako, jako istoty na takim poziomie rozwoju, że, ee, potrzebujemy prawdopodobnie takich doświadczeń, które nas w takich obszarach będą rozwijały i tyle.
[01:35:46] - Tak jak mówiłem à propos właśnie tego Twin Flame takie przyszło na głowę przez chwilę, mnie było w komputerze. To pewnie nie przypadek, że ja od dziecka też jestem skupiony w ogóle na tym rozwoju tak maksymalnie, nie? Ja w tej chwili, w tej relacji to ze wszystkiego właściwie pod siebie różnych, pod siebie tak jakby wiedzę zbierałem, ale ona się przydaje cały czas. Jakieś typy osobowości, to, tam. To dzięki typom osobowości też ją jestem w stanie zrozumieć, tak? Lepiej. Bo to co, że połączenie nie, ale, ale my tu mamy jakąś komunikację.
[01:36:29] - No tak.
[01:36:29] - Naprawdę.
[01:36:30] - Każde narzędzie-
[01:36:31] - Z językiem. Absolutnie.
[01:36:34] - Przyczynia się do rozwoju. Jest na wagę złota, bym powiedział.
[01:36:39] - My się śmiejemy, bo, bo nawet, nawet te jakieś takie nagrania śmieszne często są takie, że jedna wysyła drugiemu i to jest właśnie jakieś charakterystyczne dla mnie albo dla niej i ona mi wysyła na przykład: "No okej, ale wiesz, ale to nie jest śmieszne". No jak to nie? Albo ja wysyłam i też tak: "No ale hmm" no nie, ale przecież to, to, to. No nie. Tylko, tylko znowu dzięki tej, jakby ktoś był w tym, w tej relacji, to ja zachęcam do eksploracji właśnie MBTI i różnych takich narzędzi, bo to pomaga zrozumieć i dzięki temu też jesteśmy w stanie się z tego pośmiać, rozumieć, że to dokładnie mamy przypisane do tego, co w tych typach odpowiada za to-Yy, no, bo jak tego się nie wie, no to takie jest raczej frustrujące. Właściwie nie wiadomo dlaczego, nie? Czemu się nie śmiejesz? No. Pytanie: nie jest trochę tak, że to twin flame mimo wszystko wpływa na nasz nastrój w tym kontekście, że poświęcamy czas na relację albo przeżywamy jakieś problemy związane z relacją i tracimy na to energię. Czy ta energia jest wart poświęcenia tych?
Ale my się oboje rozwijamy, więc to jest inwestycja w siebie też. Yy, no, autentycznie przez to, że ja jestem też na rozwój nastawiony, to ja mam, ja mam, znaczy, ja mam na pewno taki upór gdzieś tam w sobie, że dopóki widzę sens, to będę walczył i te wszystkie narzędzia wyciągał. Miecze i wojownik. Tak. Tak. I dopóki też jest z drugiej strony praca, no tak. Tak. No trudno mi się tutaj odnieść do tego tracenia energii. To bardziej- Nie, no, nie, wiem. Ale poczekaj Paweł, przecież ja wkładając, tak, bo to można tak postrzegać z tym, bo to faktycznie strasznie drenuje czasami z energii.
Wiesz, lata lecą i ta praca przynosi nam tak jakby to, że mniej tej energii tracimy, szybciej tak jakby przechodzimy nad pewnymi rzeczami. Już wiemy, że to są różnice na przykład. Ale, ale z ogólnej takiej oceny to, to jest tak, że ta energia to jest inwestycja każdego w siebie.
[01:39:39] - Tak, ale-
[01:39:40] - Czyli egoistycznie trochę, nie?
[01:39:42] - Nie, nie. No nie, nie egoistycznie, bo to jest raczej tak, że trzeba dwojga, żeby to trwało i każde wyciąga z tego.
[01:39:51] - Ale czy te burze, czy te burze, które macie, o których opowiadałeś, że się rozstajecie, wracacie do siebie. Bo ja też byłam w takiej relacji i ją zakończyłam na poczet tego, że chcę mieć jakby ten, ten święty spokój, tą taką taflę jeziora. Bo zauważyłam, że te burze nie są tego warte, pomimo tego rozwoju, który miałam dzięki, dzięki tej, tej drugiej stronie powodowały, że mnie to potem drenowało faktycznie, bo, bo przeżywałam te, te kolejne gdzieś tam rozstania. Czułam jakby po prostu cząstka mnie umarła i to było naprawdę faktycznie problematyczne dla mojego umysłu, dla mojego rozwoju, dla w ogóle percepcji jakby otoczenia.
[01:40:29] - A nie mówiłem o rozstaniach, tylko o jednym, które trwa teraz teoretycznie. Ale było więcej.
[01:40:37] - No okej, jakby-
[01:40:38] - Było więcej. Natomiast wiesz co? Ale ty-- bo ja też tak jakby gdzieś tam obserwowałem u innych. Ja akurat raczej nie miałem tak za bardzo takich relacji, żeby się schodzić, rozchodzić. No dobra, miałem, ale faktycznie one były takie, że to przy chodzeniu się to było takie. Jest taki mechanizm w związku, że jak chwilę odetchniemy, to zapominamy o tym, co druga osoba robiła właśnie, co nas tak bardzo wkurzało, przez co odeszliśmy. I tego nie było tutaj. We wcześniejszych relacjach zdarzyło mi się raz faktycznie zastosować metodę, że se spisałem w dołku przed rozstaniem wszystko se spisałem po to, żeby później przy chęci powrotu przeczytać i żeby nie było powrotu. A tutaj od początku mamy to też trochę przeze mnie, ale no tak, ale mamy maksymalną szczerość i taką otwartość tak jakby i nie ma kłamstw, nie ma kręcenia, nie ma jakiegoś takiego za bardzo sprawdzania. Są te trudności w dogadaniu się w definicjach jakichś, ale, no, ale jest ten szacunek i tak dalej.
Tego nie było wcześniej. Tu nie ma takiej rzeczy, którą mógłbym spisać. Tutaj, żebym, żebym tutaj, żebym nie wrócił, to mógłbym powiedzieć, bo za dużo nas różni. Tyle. No ale masz przyciąganie cały czas. Ale masz kogoś, kto ciebie widzi i widzi ciebie tak, że po prostu nikt cię nie zobaczy tak. Tylko-
[01:42:25] - Nie możesz zdjąć te maski, nie?
[01:42:27] - Tak. Tylko ta druga osoba jest absolutnie inna i to z tego wynika później tak jakby operacyjne działanie na co dzień, nie? Że tak jakby coś robisz, coś, coś robimy razem i na przykład zgrzyty się pojawiają, nie? No nie wiem, przy naprawdę bardzo różnych rzeczach. No ja jestem bardziej-
[01:42:47] - Nie kłócisz się też z Pawłem? Nie macie zgrzytów między sobą?
[01:42:50] - Z kim?
[01:42:51] - Z Pawłem nie kłócicie się? Nie macie, z Pawłem. Nie macie zgrzytów. Nie kłócicie. Okej.
[01:42:56] - Nie. To jest idealne dopasowanie.
[01:42:59] - No nie można kłócić.
[01:43:00] - Widać.
[01:43:02] - Znaczy to jest perfect match w MBTI. Mało tego. Tak. Znaczy, no dobra, ten MBTI to nie jest tutaj za bardzo obszar do, do tego. To jest bardzo ciekawa przestrzeń, ale te dwa typy mają zupełnie inne na przykład przetwarzanie emocji. To w ogóle nie ma żadnego znaczenia, no bo my jesteśmy tej samej płci. Ale ja, ja eksplorowałem ten temat z paniami. I faktycznie są ciekawe różne potencjały, też z MBTI. Warto się MBTI zainteresować głębiej. Yy.Nie warto się nim kierować jako głównym wyznacznikiem, bo właśnie moja Twin Flame ma wszystkie literki odwrotnie i jest absolutnie nie ilością red flag i w ogóle.
No, ale tam jest dużo bardzo odpowiedzi na, na, na tak jakby wiele kwestii. Yy, Pawła, Pawła typu-
[01:44:08] - To jest jedno z narzędzi, które mają.
[01:44:10] - Mają tak, że potrafią przeżywać, mówiąc o emocjach. Potrafią te emocje przeżywać i tego kurde nie ma żaden inny. I to jest ciekawe zjawisko, bo już też to sprawdzałem i faktycznie po prostu tak, tak jest. Sama rozmowa to może być przeżywalnie. Gdzie mówię, tak jakby dwóch panów hetero, w ogóle tak dodam, no to, to tak nie działa za bardzo, ale na przykład jak jest związek, to sama rozmowa może być bardzo porównywalna, bym powiedział, do jakiegoś działania, no. Emocje płyną. O, Krysia się nie rusza chyba. Tak.
[01:45:05] - Zacięło się. No dobrze. To jak Krzysia się połączy, może jeszcze zabierze głos. Czy ktoś by chciał jeszcze dorzucić, dorzucić swoje-
[01:45:23] - O, jesteś.
[01:45:24] - Trzy grosze.
[01:45:26] - Mikrofon.
[01:45:28] - Mam niestabilne połączenie. Wybaczcie. Chyba faktycznie te duchy też atakują wszędzie.
[01:45:37] - Ja odpowiedziałem. Nie wiem, czy słyszałaś.
[01:45:40] - Częściowo tak, ale jakby już wcześniejsza odpowiedź była wystarczająca. Także ogólnie jednym słowem reasumując to, to warto mimo wszystko z Twojej wypowiedzi jakby wywnioskowałam.
[01:45:50] - Co warto?
[01:45:52] - No jakby poświęcić te burze na rzecz, na rzecz tego-
[01:45:55] - Twin Flame.
[01:45:56] - Tego rozwoju.
[01:45:57] - Ja mam nawet tutaj taką, może to będzie zbyt śmiała taka, yy, spekulacja-
[01:46:05] - Ja bym nie chciał nikomu na siłę narzucać, że warto tak jakby. Z mojej perspektywy warto, o! Bo, bo ja tak jakby gdzieś tam mówię, o, to też może nie przypadek, no, że tak od dziecka byłem nastawiony i miałem też wyzwania takie, żeby siebie zrozumieć, bo w ogóle miałem wokół siebie i rodzinę, i wszystkich, którzy zupełnie inni i przez to miałem podkręcone to szukanie siebie. Zresztą wiele osób tak ma, tak? Ale ja mówię o sobie. Yy, myślę, że to indywidualna jest kwestia, bo tak jak mówię, być może tak jakby to, o czym opowiadamy, przyczyni się do tego, że ktoś, kto jest w takiej relacji na przykład bardziej zobaczy, co może zyskać i przez to więcej będzie takiego zrozumienia à propos tego dawania, tak jak mówiłem o tym rozstaniu się, nie? Gdzie-- że ja w momencie rozstania mówię: "Ale dlacz-- okej, ale dla-- jakiś sens, żeby to miało, nie?" Bo z drugiej strony co? Bo gdzieś zobaczyłem filmik i pach? I było to przekaz? Mówię: za mało.
Sorry. Nie, nie dajmy się zwariować, nie? Być może u mnie to było tak, że ja jakoś po prostu nie szukam tych informacji. Może bym dostał je, jakbym szukał. No ale to znowu jest trochę tak, że my mamy wolną wolę i to jest taka trochę, no Bashar mówi, że my jesteśmy tak naprawdę we śnie. Niektórzy mówią gra. Ja nie lubię Matrixa, bo Matrix to mają negatywne konotacje, bo tam maszyny wykorzystywały ludzi. Ale no, że ta rzeczywistość, w której jesteśmy, to jest tak zrobiona, że jednak oprócz-- no są jakieś nakreślone cele, ale my tutaj mamy wolną wolę. Więc to się cały czas rozgrywa na żywo, z różnymi korektami z zewnątrz. Gdzieś tam coś tam próbują wykorygować tu ten, tamten, ale to trzeba zaznaczyć, że to my decydujemy i finalnie, no to też są lekcje.
Nawet jak się twin flame tak jakby rozejdą, to też jest jakaś lekcja. Więc to może po prostu dodatkowego sensu dodać takiej relacji. Co w ogóle warto. W ogóle warto się przyglądać takim rzeczom, czego chcemy, co nam to daje, tak? Ja na przykład pamiętam, że na początku określałem w naszym związku, że jakoś tak określałem, że bliskość mi to daje właśnie po prostu głównie. Ja tam wykładałem sporo różnych teorii, tak? Jakieś takie rzeczy wychodziły i też wspierałem, tak jakoś tak wydawa-- teoretycznie wydawałoby się, że więcej ja dawałem pomocy. I ona mówiła: "No, ale to głównie ty tak jakby." Ja mówię: "Nie, właśnie nie", ale mentalnie gdzieś tam ty dajesz mi to, czego ja potrzebuję. Można to przeoczyć. Też warto tak jakby się nad tym zastanawiać, gdzie jesteśmy, co nam to daje.
Warto skończyć związki, które nie służą, bo to też jest klasyk, że ludzie tkwią w relacjach, bo dzieci. Ta. A później właśnie demonstrujemy dzieciomZnowu ja nie chcę nikomu narzucać, ale tak z perspektywy psychologii to tak. Tkwienie w związku z powodu dzieci to jest pokazywanie dzieciom, żeby one to samo robiły, nie? Czyli nie jest najważniejsze, żeby iść swoją ścieżką, tylko żeby w jakimś schemacie wytrwać. Ja nie. To są trudne decyzje, ale. Jak się spojrzy z szerszej perspektywy i tak, to nagle się okazuje, że właśnie nie. Się rozgadamy. No właśnie.
Nie tak. A Ty byłaś twin flame? To był twin flame według Ciebie?
[01:50:38] - Wiesz co, ja sobie tego nie testowałam. To bardziej było mniej intuicyjne. Ale wydaje mi się, że tak, bo samo to, w jaki sposób ja rozpoznałam tą osobę, to tak, że-
[01:50:48] - No dawaj kurde, to jak twin flame to ciągniesz za ten sznur i zaraz wróci.
[01:50:54] - Właśnie. Czasami trzeba ten sznur przeciąć. Czasami ta nasza druga strona tej naszej duszy nie jest. Mi się tak wydaje przynajmniej, że nie do końca jest mi potrzebna do mojego rozwoju. Wydaje mi się też, że wysyłanie tej miłującej dobroci wobec wszystkich innych stworzeń pozwala mi wypełnić tą, tą pustkę, tej, tej bliskości, o której Ty mówiłeś. I ja to zauważyłam. To też trochę wynika gdzieś tam z autyzmu, wokół którego gdzieś tam oscylowałam. I to faktycznie ten aspekt da się w ten sposób gdzieś tam wypełnić.
[01:51:29] - A wiesz, jak Basia definiuje te doświadczenia nasze tutaj? Mówi: życie jest bez znaczenia. Doświadczenie ma znaczenie.
[01:51:40] - Tak, chodzi o emocje. Chodzi o odczuwanie. To samo Dolores Cannon mówiła.
[01:51:45] - Znaczy tak, życie samo stricte. I żeby się nie skupiać też na innych. Trochę też tak.
[01:51:55] - Tak.
[01:51:57] - Tak to się dzieli. Tak, ja zawsze dla równowagi, zawsze z drugiej strony próbuję przyjąć stanowisko, żeby sprawdzić, czy nie ma- Warto, warto myślę też- Jak już widzę tak, to spokojnie. Warto, myślę też jeszcze raz tutaj podkreślić, bo tutaj mówimy o tych relacjach, o bliźniaczym płomieniu, o bratniej duszy. Ten bliźniaczy płomień to jest relacja, która jest dość rzadka i nie każdy ma po prostu bliźniaczy płomień. Omawiamy ten temat, żeby nakreślić, że coś takiego jest jako taka ciekawostka w tym świecie. Jeszcze katalizator może być. Energetycznym. Czyli taka relacja, gdzie ktoś częściowo spełnia tak jakby te wymogi twin flame. Ale to nie jest twin flame, czyli osoba, która nas popycha do rozwoju. Znowu takie skupianie się jak to można sprawdzić?
Poprosić czata GPT, żeby nam zadał pytania i żeby nam zrobił raporty na przykład te body mapy i w ogóle da radę. Tylko no tylko znowu tak, to sztuczna inteligencja, ona wszystkiego nie wie i się myli. Natomiast odpowiednia ilość danych i pytań i tak dalej. I ona jest w stanie nam pomóc w tym. Tak. Bo można ją jako narzędzia użyć po prostu, żeby, żeby to. Ja nawet myślałem, czy nie zrobić takiego narzędzia, jakby byli chętni. Ja to czeka już dawno. Nie wiem. Pamiętam.
Aplikacje w formie strony internetowej już bez przesady. Ale to aż się prosi, żeby takie porobić różne testy. To jest w ogóle ciekawe. Czy jesteś starseed na przykład? Czyli duszą, która ma większość doświadczeń w innych systemach. A to zaraz jeszcze większe będzie miało znaczenie, jak się ziści to, co Basia mówi, że do 2027 mamy mieć w ogóle wszyscy mamy mieć jasność, że istnieją obce cywilizacje, bo będzie tam jakiś kontakt, to to w ogóle nabierze jeszcze ciekawszego. Bo są te dusze takie, które tutaj walczą i są. Nie pamiętam, jak to się nazywa, ale jest jakieś określenie dusze, które takie na ziemi się szykują właśnie do tego, żeby tutaj. Wspierać to wszystko. A są takie, które przychodzą z innych systemów.
Na przykład Elon Musk ponoć z innego systemu przyszedł i dlatego jest inny trochę w takim podejściu, sposobie bycia. Cześć wam. To mam synchronizację, bo dokładnie się tym zajmowałem dzisiaj. Czym? To, o czym mówisz właśnie duszami z zewnątrz. Okej. No nie, nie mam nic do powiedzenia. Nie, nie okej. Ja tak mówię okej. Bo po prostu dzisiaj tam ogólnie tematem przewodnim jest Twin Flame.
Natomiast właśnie zawędrowaliśmy tak różne takie. Tak, tak. No możliwe. Dobra, nie mam nic do powiedzenia. Chciałem was posłuchać po prostu, bo kiedyś się zajmowałem intensywnie takimi rzeczami. Powiem wam jeszcze za czasów takiej strony New World Order. Ale przepraszam, nie chcę przeszkadzać. Dawajcie. Ale to tak jakby zawsze wnosi. Jak zadasz pytanie czy coś się podzielisz, to właśnie taki format mamy tutaj, żeby, żeby porozmawiać.
Tak.Zdecydowanie. Więc nie przepraszaj mnie. W sensie specjalnie jest nas dwóch, żeby była rozmowa, że, żeby to się kręciło, ale specjalnie też jest takie jakby właśnie otwarte. Wszyscy mogą włączyć kamerkę i mikrofon i się dołączyć właśnie po to, żeby to robić, więc dobrze. Fajnie, że się odzywasz. Dzięki. Posłucham. Zobaczymy coś. Jeszcze wpadnę na coś. Dzięki.
No co Dominik? Temat wyczerpany czy jeszcze- Właśnie. To teraz pytanie takie jakby teraz zależy od was. Czy powoli będziemy kończyć? Czy, czy jakieś pytania i wskoczymy w coś jeszcze tutaj? W ogóle może tak zadam takie pytanie, czy ta tematyka, którą dzisiaj poruszaliśmy, była dla was ciekawa? Bo to jest taki dosyć specyficzny, nietypowy temat. Śmiało.
[01:57:16] - Pół-nietypowy, ale jednak ciekawy, gdzieś tam trochę oscylujący też wokół, wokół tego, co, co można zaczerpnąć w Instytucie Monroe'a. Bo skoro można spotkać się z przewodnikiem duchowym swojego Twin Flame'a albo możemy mieć jednego przewodnika duchowego, no to jest też, też ciekawe. Gdzieś tam z pogranicza tego gateway experience.
[01:57:39] - No tak, no zdecydowanie. Tutaj mamy takie, powiedziałbym, praktyczne zastosowanie w konkretnym przypadku. Narzędzia, które no, jeśli osoby biorące udział w warsztacie nie do końca mają pomysł, jak to wykorzystać, no to mogą się zastanawiać nad tym: „No co ja z tym przewodnikiem zrobię? O co mam go zapytać?" Natomiast tutaj mamy zagadnienie, które można po prostu zbadać. Tak, bo to jest, to jest trochę wyzwanie właśnie. W przestrzeni Monroe'owej uczymy się podstawowych takich narzędzi i podstawowych tych, tych stanów, które mają dla zastosowanie bardzo szerokie i do, do większości rzeczy. No właśnie. I tak jakby trochę też jest potencjał dzisiejszego spotkania to, że generalnie w przestrzeni Monroe'owej nie pojawiają się za bardzo hasła Twin Flame, Soulmate. Mogą się gdzieś pojawić indywidualnie, gdzieś jakiś trener. Być może ktoś pyta i ktoś, i trener gdzieś połączy na przykład temat, tak?
Ogólnie nie mówimy raczej z perspektywy sami z siebie trenerzy nie mają w programie z tego, przynajmniej co ja wiem, gdzie Sławomir możesz potwierdzić tak, takich haseł. No to zresztą mówiliśmy to na początku, że też ta nomenklatura, której się używa w Instytucie Monroe'a, którą stworzył Robert Monroeeeeeeee, ona została zrobiona w taki sposób, żeby unikać nawiązań- Bo tego wymagały czasy, tak, w których powstawał Instytut- Nazw- Kursor, tak? Związanych z innymi tradycjami, z innymi systemami, żeby, no, niepotrzebnie nie budować jakichś skojarzeń i stereotypów, które są z tymi wszystkimi nazwami skojarzone. To było bardzo mocne. Ja podkreślam, jak powstawał Instytut, żeby to się nie zostało tak, jakby błędnie zinterpretowane, co się udało, tak? Gdzieś tam Instytut swoją ścieżką poszedł. Teraz już być może mniej to ma znaczenia, ale stamtąd się to wywodzi. I tak jest. I właśnie dziś też można zobaczyć, że właściwie te narzędzia z Instytutu można do wszystkiego zastosować i jak najbardziej można też właśnie przy Twin Flame, przy wszystkim, no. Tak.
No okej. No dobrze. To otrzymaliśmy tutaj parę, parę odpowiedzi. Cieszymy się, że trafiliśmy z tematem przynajmniej częściowo do niektórych, ale widać, że ponieważ jesteście tutaj z nami już przez tyle czasu, już te dwie godziny, to temat był interesujący zdecydowanie. I co? To będzie już na dzisiaj wszystko w takim układzie. Będziemy mówić do widzenia. Następne nasze spotkanie odbędzie się w pierwszy wtorek miesiąca czerwca i będzie to- To będzie trzeci czerwca. Z tego, co wiem. Dokładnie.
Godzina dziewiętnasta. Link ten sam co dzisiaj. A temat z Domi-z Dominikiem wymyślimy. Wymyślimy, wymyślimy. Ale jeszcze jedna rzecz mi przyszła do głowy à propos zmieniania się. Krysia też mówi, że dopiero dwa spotkania. Jak zobaczysz w archiwum pierwsze nasze spotkania ja zupełnie inny byłem.
[02:01:25] - Okej .
[02:01:26] - A Twin Flame cztery lata. Czyli my zaczęliśmy w dwa tysiące dziewiętnastym nagrywać, znaczy robić spotkania. W dwa tysiące dwudziestym pierwszym się poznaliśmy ze swoją Twin. I tak go odmieniło.
[02:01:43] - Nie chodzi mi o to, że mam ten content, tak? Jakby. Ale, ale chodzi mi o to, że jak trafisz, jeśli cię to interesuje jakieś wcześniejsze, to możesz zwrócić uwagę właśnie, że no jest jakaś, są zmiany , bo to też dostaję informację od innych.
[02:02:00] - No są, są zmianę, ale teraz to w ogóle jest obraz. Wtedy jeszcze nie było obrazu. Tych zapisów z obrazem nie było.
[02:02:07] - A tak wtedy nie było na nagraniach obrazu. Znaczy, czyli, czyli te archiwalne nagrania nie mają wideo. Okej.
[02:02:17] - Nie można no podziwiać. A szkoda.
[02:02:22] - I to tak jeszcze raz ogarnę to wszystko. To już wszystko dzisiaj. Dziękujemy wam za to, że byliście razem z nami, że wytrwaliście dwie godziny, że dzieliliście się swoimi myślami zarówno na czacie, jak i głosowo. Dziękujemy Markowi i słuchaczom Radia Paranormalium, że byli z nami. Ile dzisiaj, ilu słuchaczy było dzisiaj?
[02:02:51] - W tej chwili pokazuje mi licznik pięćdziesiąt cztery osoby. Może nie jest to jakiś rekord, ale też nas jest całkiem dużo. Szczególnie jak na wtorkową porę, prawda?
[02:03:04] - Tak, tak. Także bardzo dziękujemy wszystkim słuchaczom. Słuchacze nie widzą, ale macham słuchaczom.
[02:03:12] - Widzą, widzą na YouTube mnie widzą.
[02:03:16] - Aha, super.
[02:03:17] - I ciebie też widzą prowadzącego. Właśnie to jest też. Przecież ciągle się pojawiają pod nagraniami. Panie Marku, że pierwszy raz pana widzę. Dobra, już nie otwieram tematów.
[02:03:31] - Dobrze to i tym pięknym akcentem kończymy dzisiejsze spotkanie. Zapraszamy za miesiąc trzeciego czerwca, godzina dziewiętnasta, pierwszy wtorek czerwca i, i zapraszamy też do dyskusji w kolejnych spotkaniach.
[02:03:50] - Do zobaczenia.
[02:03:50] - Za uwagę dziękują Dominik Kocięcki, Paweł Byczuk i Marek Sęk Ivellios, który swoim pięknym radiowym głosem zapowiadał nas na początku i tutaj przedstawia to słuchaczom Radia Paranormalium.
[02:04:06] - Do zobaczenia.
[02:04:08] - Było to comiesięczne spotkanie online The Monroe Institute Polska. Zapraszamy do odwiedzenia strony internetowej Polskiej społeczności The Monroe Institute pod adresem www.tmipolska.pl.