[00:07] - The Monroe Institute Polska. Spotkania online.
[00:12] - Dobry wieczór. Dzień dobry. Właściwie tak. Dzień dobry, bo jeszcze jasno jest. Bardzo serdecznie witamy na kolejnym spotkaniu online TMI Polska, czyli Instytutu Polskiej Społeczności Instytutu Monroe. Społeczności, która zajmuje się propagowaniem idei związanych z Instytutem Monroe'a, ze świadomością. Dyskutujemy na różne tematy związane właśnie z Instytutem Monroe'a i świadomością. Nasze spotkania są możliwością do porozmawiania na te tematy, do zabrania głosu, zadania pytań i dowiedzenia się czegoś na ten temat. Spotykamy się raz w miesiącu, w pierwszy wtorek miesiąca o godzinie dziewiętnastej i Dominik jest członkiem Rady Programowej Outreach w Instytucie Monroe'a, czyli osobą, która działa w radzie zajmującej się sprawami właśnie propagowania idei Instytutu na świecie. To włącza w to między innymi takie społeczności jak nasza, jak i trenerów, którzy prowadzą weekendowe warsztaty na całym świecie.
Ja natomiast jestem trenerem Instytutu Monroe'a i mamy przyjemność powitać Was wszystkich na naszym dzisiejszym spotkaniu. I mamy też specjalnego gościa, którego w tej chwili przedstawiam. To jest Iwona Kurpis-Repke. Trenerka, instruktorka.
[02:03] - Cześć.
[02:04] - Terapeutka.
[02:05] - Też.
[02:06] - Tak.
[02:08] - Certyfikowana hipnoterapeutka regresji do przestrzeni między wcieleń według metody Michaela Newtona. I oprócz tego jest jeszcze sporo innych certyfikatów.
[02:21] - Tak. Tak. Witam wszystkich.
[02:26] - O których mam nadzieję wspomnisz tak jakby, bo to ciekawe w ogóle.
[02:30] - W trakcie tak, tak, jak najbardziej.
[02:34] - Tradycyjnie z kolei bardzo serdecznie witamy Cię Iwona. To jest takie wyjątkowe dzięki temu spotkanie, bo nie zawsze mamy gości, a raczej właśnie to są wyjątki, kiedy się goście pojawiają i do tego tak znamienici. Bardzo dziękuję za przyjęcie zaproszenia na nasze spotkanie.
[02:54] - Bardzo.
[02:56] - Tradycyjnie na początek zrobimy sobie medytację, która wykorzystuje technologię dźwiękową Instytutu Monroe'a. Technologię Monroe Sound Science. Jak to Marek z Radia Paranormalium, o którym nie wspomniałem, bo dzisiaj akurat nie było tej profesjonalnej zapowiedzi, którą zawsze na początku nas obdarza. Dziękujemy Markowi również za to, że jest z nami i za to, że transmituje nasze spotkanie na falach Radia Paranormalium.
[03:34] - Mimo choroby.
[03:36] - Słucham?
[03:37] - Mimo choroby dziś.
[03:38] - Mimo choroby tak i technologia Monroe Sound Science została tak wdzięcznie przez Marka przetłumaczona jako dźwiękologia Instytutu Monroe. Więc. Mamy nagranie, ćwiczenie, które dzisiaj, którym dzisiaj będzie odnawianie energii. Będzie to medytacja, która nam da troszkę energii, przygotuje nas do tego spotkania, do lepszego odbioru, bardziej też pozytywnie nastroi na wieczór. Tak więc co Dominik? Zrobimy najpierw test tradycyjnie.
[04:20] - Jest.
[04:22] - I informacja dla osób, które słuchają nas, oglądają na urządzeniach mobilnych. Ponieważ używamy Zooma, to Zoom niestety ma tę przypadłość, że na urządzeniach mobilnych jest monofoniczny, a technologia najlepiej działa jak jest stereo. Dlatego Dominiku udostępnij link do Soundclouda, żebyście mogli również.
[04:48] - Nie do Soundclouda, tylko do YouTube'a, bo to jest.
[04:51] - Aha, okej.
[04:52] - Tak, tak. Do YouTube'a. Natomiast ja nie jestem pewien, czy coś się nie zmieniło. Najlepiej użyć linka, najlepiej użyć linka. Coś tam zmieniali, więc być może już jest stereo. Ja włączę test. Najlepiej sprawdzić. Włączę test. Trzeba założyć słuchawki i będzie najpierw na jeden kanał, na drugi. Jeśli słychać cały czas na oba to znaczy, że nie działa stereo i nie będzie działać nam technologia.
Ja włączam test. Kanał prawy. Kanał lewy. Jak u Ciebie Iwona?
[05:39] - M-m.
[05:40] - Na obydwie gra?
[05:41] - Sprawdzam słuchawki.
[05:43] - Okej.
[05:43] - Słuchawki są wyłączone. Nie wiem dlaczego.
[05:47] - To dajmy...
[05:47] - Wyłączę laptopa.
[05:50] - Technicznie mamy wszystko przygotowane. Jest stereo. Tam, gdzie to jest możliwe oczywiście, więc każdy, każda osoba odbierająca nas na komputerze powinna mieć dźwięk stereofoniczny, a z mobilnymi to nie wiadomo.
[06:08] - Iwona, ja Ci wyślę ten link na Whatsappie.
[06:11] - Dobre.
[06:12] - I to będzie chyba najprostsze.
[06:15] - Okej, już mam na komórce
[06:17] - To jest dziesięć minut. To co? Zajmujemy sobie wygodne miejsce. Bierzemy trzy głębokie oddechy i poddajemy się prowadzeniu.
[06:35] - Medytacja odnawiania energii. Ułóż swoje ciało w wygodnej pozycji i odpręż się. Skup się na oddychaniu podczas wdechu. Wciągaj świeżą energię do swojego ciała i swojej głowy. Wstrzymaj oddech. Podczas wydechu wydmuchuj starą, zużytą energię przez usta. Powtarzaj wdychanie świeżej energii i wydychanie energii starej i zużytej do czasu, kiedy powrócę. Oddychaj normalnie i odpręż się. Utrzymuj nową, świeżą energię w swojej głowie. Stworzysz teraz balon energii rezonansowej, ruchome pole własnej energii.
Kulę energii wokół siebie, w której się unosisz. Balon energii, który jeśli tego zechcesz, zatrzyma twoje promieniowanie wewnątrz, zachowując twoją wibrującą osobistą energię oraz utrzymując jej wibracje i dostępność. Ochroni cię on także przed wszelkimi zewnętrznymi, niechcianymi energiami lub wiadomościami docierającymi do ciebie. Jesteś już gotów do stworzenia swojego balonu energii rezonansowej. Niech zgromadzona przez ciebie energia wypłynie przez czubek twojej głowy. A potem skieruje się w dół. W dół wokół ciebie. I niech wniknie w ciebie przez podeszwy twoich stóp. Niech wypłynie z czubka twojej głowy. Potem skieruje się w dół.
Niech płynie wokół ciebie i wniknie w ciebie poprzez podeszwy twoich stóp. Utrzymuj ten przepływ tryskający z twojej głowy jak fontanna i wracający poprzez podeszwy twoich stóp. Dam ci na to czas. Oddychaj teraz normalnie i odpręż się. Stworzyłeś wokół siebie swój własny balon energii rezonansowej i znajdujesz się w jego środku. Za każdym razem, kiedy stwarzasz to ruchome pole energii życiowej, spełnia ono dwa zadania. Po pierwsze, utrzymuje w tobie promieniowanie, którym jesteś, dzięki czemu skupiasz swoją własną energię życiową. Po drugie, twój balon energii rezonansowej zabezpiecza cię i chroni przed wszelkimi zewnętrznymi, niechcianymi energiami lub polami energii, które napotykasz. Będzie on spełniał te dwie funkcje, jeśli otworzysz go na własne życzenie i wzmocnisz go oraz uformujesz wokół siebie. Możesz także otworzyć dowolną część tego silnego pola energii znajdującego się wokół ciebie, aby odebrać pożądaną energięLub kiedy chcesz wysłać swoją własną energię i promieniowanie od siebie.
Odpręż się teraz. Odczuj i zrozum siłę i ochronę swojego balonu energii rezonansowej. Dołączę do Ciebie, kiedy nadejdzie czas powrotu. Powrócisz teraz do całkowicie rozbudzonej fizycznej świadomości, kiedy odliczę od dziesięciu do jednego. Dziesięć, dziewięć, osiem, siedem, sześć, pięć, cztery, trzy, dwa, jeden. Jeden. Otwórz oczy. Weź głęboki wdech. Przeciągnij ramiona i nogi. Witaj z powrotem.
[16:33] - Powracamy do rzeczywistości fizycznej. Weź głęboki wdech, przeciągnij ramiona i nogi i zaczynamy nasze spotkanie z tą energią, którą właśnie odnowiliście. Poczekamy jeszcze na Iwonę. Dobrze. To zanim Iwona się włączy, zanim ją zobaczymy na kamerze, to może parę słów o Instytucie Michaela Newtona. Jest to temat, na który się prędzej czy później trafia. Startując z perspektywy Instytutu Monroe'a i no na przykład na ostatnim programie Gateway, na którym byłem w lutym, bardzo rozgorzała dyskusja właśnie na tematy życia pomiędzy życiami, co ludzie łatwo dostrzegli, że to jest bardzo pokrewne temu, co robimy w Instytucie Monroe'a. Więc jak najbardziej tutaj będziemy mogli porozmawiać na tematy, które ściśle zazębiają się z tematyką, której, którą poruszamy na naszych comiesięcznych spotkaniach. Jest takie ciekawe nagranie, na którym Michael Newton sam o tym opowiada. Wrzucę link.
Jak ktoś nie zna, to on tutaj sam opowiada o tym, jak to się zaczęło. O wędrówce pomiędzy, pomiędzy życiami, tak?
[18:28] - Tak, tak, tak.
[18:31] - No więc krótko tak tematy się przenikają. Nie będę czekał. Od razu przejdę do konkretów, że na przykład jedną z rzeczy, które ustaliliśmy, a wcześniej o tym nie słyszeliśmy od nikogo, to jest to, że Rada generalnie. Aha, dobrze, bo ja. Ja tak opisowo skrócę po swojemu, że cała ta regresja polega na tym, że hipnoterapeuta z doświadczeniem, z certyfikatem wprowadza nas w odpowiedni stan i prowadzi nas do świadomości tam między wcieleniami. No i tam różne rzeczy się dzieją. Ale u Michaela Newtona według tego protokołu tam jest Rada starszych, która broń Boże nie nas. To należy zaznaczyć. Mamy tendencję do tego, nie osądza, tylko nam pomaga ocenić.
[19:25] - Tak, to nie jest sąd ostateczny.
[19:27] - Tak to nie jest, nie jest. Ale to jest taki charakterystyczny motyw u Michaela.
[19:35] - Tak.
[19:36] - Dlaczego o tym mówię? Bo jak zacząłem się interesować, to doszliśmy do tego z Pawłem, że w przestrzeni Monroe'owej też jest ta rada starszych.
[19:49] - Znaczy tutaj to nasze są spekulacje, aczkolwiek.
[19:53] - Jest, jest Paweł, ja to rozmawiałem już tam w councilu, że to wszystko pasuje, tak jakby. No to pasuje.
[20:00] - Natomiast są też inne koncepcje, gdzie ta rada starszych jest. Ale tak coś takiego się pojawia.
[20:07] - Cluster Council jest w tej najdłuższej ścieżce kursu w instytucie, gdzie na końcu jest Starlines 2. To Starlines 2 to właśnie jest spotkanie z-- Paweł, jak to się nazywa? Właśnie na pewno to się ta rada się nazywa w przestrzeni Monroe'owej, że Cluster Council, czyli czyli to są klastry. Ja tam o tak czterdzieści focus czterdzieści dziewięć i tam, i tam jest rada starszych, a rada starszych to nic innego jak dusze, które skończyły po prostu już doświadczenie. I Monroe w książkach jako takie wielkie. Tak, tak. No jest to taka ciekawostka, że się łączy. Nie mamy. Tak pasuje na dziewięćdziesiąt dziewięć. Zobaczymy.
Coś ci się widzę, Paweł, mówisz nowego, że jest jeszcze jakaś inna teoria?
[21:01] - Jest. No to jest inna koncepcja, że ta rada starszych bardziej jest zbliżona do Focusa dwadzieścia siedem niż do czterdzieści dziewięć. Jest jakby tak z boku, ale to, to jest jedna z możliwości.
[21:19] - No bo praktycznie tych możliwości jest dużo, a my się koncentrujemy na tych doświadczeniach, które mamy, nie? Które
[21:25] - Jedną.
[21:26] - I my jakby to kontynuujemy. Dolores Cannon też miała tą radę i ona też kontaktowała się. Nazywała to najwyższą podświadomością, nadświadomością. No trudno jest skonkretyzować właściwie, co to jest, ale jest to jakieś bardzo wysoko wibrujące pole informacyjne, z którym się kontaktujemy, nie?
[21:48] - Basia opisuje te poziomy soul over soul i tak dalej, bo powiedział, że tam około dwóch tysięcy w ogóle dusz jest tylko tych, tych, tych takich.
[21:57] - Naj, naj, naj.
[21:58] - Tak, tak. I one po prostu przez jakieś mechanizmy się dzielą i tyle.
[22:04] - Wysoko na liście płac, tak jak to mówię. Dużo energii muszą mieć.
[22:12] - No jest jakieś, jakieś tam takie jest. Więc podobieństwa to jest, to jest ciekawe zagadnienie. Ja mogę powiedzieć tak, tak w ogóle na wstępie à propos charakterystyki. Regresja tą metodą to na pewno trzeba zwracać uwagę na certyfikat. Dwie osoby mają, ma Iwona i ma jeszcze trzy chyba tak.
[22:38] - Trzy. W Warszawie i Krakowie jest jeszcze jedna.
[22:41] - To na pewno, bo są ludzie, którzy robią bez certyfikatów. No ja bym. Ja bym w to nie.
[22:47] - Tak, tak. Ostatnio znalazłam taką jedną osobę. Byłam zaskoczona. Nawet szkolenia robi. Nie będę nazwisk podawać, bo to nie moja działka.
[22:56] - Po prostu są wymagania. Tak samo jak w instytucie są wymagania do certyfikatów. Ale czemu o tym mówię? Bo tak na wstępie mówię, że to jest też bardzo ciekawa metoda moim zdaniem do rozpoczęcia w ogóle tak jakby przygody. Wydaje mi się, że dla wielu osób może z jakimiś przekonaniami może być prostsza. Nie zmienia to faktu, że żeby mieć doświadczenia, to dobrze jest pomedytować przed.
[23:20] - Tak.
[23:20] - Żeby się trans.
[23:22] - Z takiej perspektywy powiedziałbym osoby z ulicy. Metoda LBL jest o tyle łatwiejsza, że jest ktoś, kto prowadzi od początku do końca sesje.
[23:38] - Jest ten element taki zaufania.
[23:40] - Tak.
[23:41] - Ale, ale wszystkich tak jakby przestrzegam. Pomedytujcie przed, bo znam przypadki właśnie, że zabrakło takiego prostego nawet z tymi nagraniami. Tutaj Paweł przygotował na. Zaraz jeszcze raz wkleję link. To, co dzisiaj słuchaliśmy, takie dziesięciominutowe. Zaraz, nie mogę coś tego na mnie leci. Zaraz wkleję. Nawet z tymi dziesięciominutowymi. Po prostu tak jakby przyzwyczaić głowę do wchodzenia w te stany. Tak, to jest dosyć ważne.
[24:15] - Zresztą bardzo dobry zestaw narzędzi. Tak akurat się ułożyło tak już na marginesie, że to jest bardzo dobry zestaw narzędzi właśnie, za pomocą którego można zrobić sobie taki proces przygotowawczy do energetyzowania, uwolnienia od jakichś takich spraw emocjonalnych, które mogą nas absorbować przed rozpoczęciem sesji LBL.Także jak najbardziej może to być przydatne.
[24:46] - I one się nie różnią, bo to się może wydawać bezpłatne tak? One się naprawdę niczym nie różnią.
[24:53] - Tak, tak, absolutnie, absolutnie. U mnie przygotowaniem bardzo ważnym jest ta rozmowa wstępna. Ona też bardzo dużo, bardzo dużo zmienia ta praca z traumą. I to właśnie jest to nowe, co ja wprowadziłam do mojej pracy. I teraz też Instytut jest tym Newtona zainteresowany, nie?
[25:13] - No dobra, bo ja tak spoilerem tak po swojemu zacząłem. No właśnie wprowadzenie. Ja nawet przygotowałem tutaj taką listę. Doświadczenie Iwony na czacie wrzuciłem dużo tego.
[25:27] - No, no jak się ma tyle lat to się nazbierało.
[25:31] - No myślę, że niekoniecznie to tak jest. Jak powiedziałaś.
[25:35] - Ale może wiesz co, bo tak zaczęłaś mówić o tym, tej Twojej perspektywie, o tym, że Instytut Newtona jest zainteresowany. Może troszkę więcej od razu na samym początku powiesz.
[25:52] - Może najpierw kim jest Iwona? W skrócie i później właśnie. I dlaczego, co i jak. Bo to się chyba łączy, prawda?
[26:01] - No chyba tak.
[26:02] - Własną ścieżką tak naprawdę. No właśnie to nie wiem.
[26:11] - No to mów.
[26:12] - Mów.
[26:14] - Zgłosiłeś się na ochotnika. Znaczy tak jakby. Nie wiem, czy będziemy przez te wszystkie przechodzić. Ja może wkleję opisy. Po prostu co? Czy przez wszystkie.
[26:28] - Wiesz co, trochę jest na tej mojej stronie transforming.pl tam są te praktycznie po trochu, trochu te techniki opisane. Nie można powklejać. No nie wiem, jak uważasz.
[26:43] - No. Generalnie jeszcze raz powiedzmy Iwona jest terapeutką techniki regresyjnej Life Between Lives. Która pochodzi od Michaela Newtona, założyciela Instytutu Michaela Newtona i łączy pracę z traumą, duchowością i technikami hipnotycznymi. No i reszta to chyba wypłynie w trakcie, jak będziemy rozmawiać. Tutaj mieliście na czacie listę wszelkich doświadczeń, które się składają na to, co w tej chwili, z czego czerpie Iwona właśnie prowadząc swoje sesje LBL i pracując z traumami. Ja wrócę uparcie do tego tematu, bo to ciekawiło mnie.
[27:48] - Ja to połączę. To ja już w takim razie nie będę. Tutaj nie będziemy ciągnąć, tylko połączę. Generalnie, jeśli dobrze Iwona rozumiem właśnie to LBL jako wiodące, a i tak jakby dodatkowo te różne rzeczy do pracy co wyjdzie tak jakby w trakcie tej regresji. No byłem u Ciebie na warsztatach, to wiem, że tak jakby sens jest taki, żeby usunąć traumy, zanim się pójdzie do rady starszych, żeby to doświadczenie było pełne.
[28:17] - Tak, trafione w dziesiątkę. Trafione w dziesiątkę z tego powodu, że większość z nas ma te konflikty wewnętrzne, takie z tymi rodzicami, z pracą, z dziećmi i z szefem, z mężem, z żoną i tak dalej. I to tak już marchewki skrobie, że nie wiedzą, nie mogą sobie poradzić. Albo takie stemple życiowe się robią, nie? Dziesięć lat to i znowu to samo. Znowu to samo, znowu to samo. I kiedy, kiedy przeprowadzamy tą, przeprowadzam tą rozmowę wstępną, to dochodzimy do, do źródła tego konfliktu. Z reguły w dzieciństwie, do jakiejś sytuacji. I jeżeli idziemy, to mamy tą możliwość odnaleźć źródło w jakimś innym wcieleniu i. Ale kiedy już ten proces wybaczania, odpuszczania, zrozumienia, opieki, zaangażowania, zauważenia tego wewnętrznego dziecka na przykład wypłakanie się, wykrzyczenie.
No i tu są stosowane wszystkie te techniki. Nie wszystkie naraz, ale od początku tematu to wtedy to wnętrze jest takie spokojniejsze, już nie ma tych, tego napięcia, co oni tam u góry powiedzą albo co ja się mam tam zapytać, albo co ja się dowiem. Tego już nie ma. I wtedy ten kontakt z tym światem duchowym, on jest inny. On jest, powiedzmy, na innym poziomie. Tak krótko, zwięzłowato.
[29:51] - Tak naprawdę to po prostu uzupełniasz ten proces tym tak jakby. Bo Michael Newton się skupia głównie na, na regresji, a w tym momencie tak jakby poprzez swoją wiedzę jeszcze pomagasz. No tak, nie na zasadzie wróćcie, jak popracujecie ze sobą, bo ja tu mam narzędzia. Ja widziałem, ja tak jakby nie miałem zdania wcześniej na temat na przykład tam chyba ustawień.
[30:20] - Tak.
[30:21] - Na warsztatach widziałem co się działo i te znajome osoby w role wchodziły i to co się z nimi działo, to ja pamiętam, że tak naprawdę.
[30:33] - Skąd oni to wiedzą?
[30:34] - Takie wielkie oczy. Bo generalnie tam chodzi o to, że się wciela w rolę i to naprawdę tak jakby zaczyna działać.
[30:43] - Tak.
[30:44] - Ale to trzeba zobaczyć.
[30:46] - Tak. I przeżyć, nie? Zobaczyć, przeżyć.
[30:49] - Byciowo. Tym bardziej, że to znajoma osoba. Tak jakby. Więc.
[30:52] - Tak.
[30:55] - Tam ciężko było. Tam był płacz i tak dalej, więc.
[30:58] - Tak. Nie rób takiej reklamy, bo ludzie nie przyjadą na wytrych. No nie.
[31:04] - No to akurat jedna osoba tak, tak się trafiło.
[31:07] - Trafia się na każdych warsztatach. Każdy ma jakiś głębszy proces, taki bardzo intensywny i to cudowne to jest.
[31:15] - Niesamowite, bo właśnie faktycznie taka synchroniczność była z tym, z tym, kto to wylosował na przykład. No dobra. Techniki. Traumy. Traumy. Czym jest trauma z perspektywy duszy?
[31:33] - Traumę z perspektywy duszy możemy podzielić na właściwie kilka takich przedziałów, bo możemy mieć traumę ciała, traumy osobowości, a możemy mieć traumę czy cel duszy, czyli cel ciała. Nazwijmy to może być ja w tym życiu ciała i umysłu osiągnę jakąś karierę, zrobię, zarobię pieniądze, będę mieć rodzinę. No różne mogą być cele, nie? A z poziomu duszy to jest doznawanie tej emocjonalności. Dusza doświadcza zdrady, doświadcza współczucia, doświadcza bólu, doświadcza cierpienia, uwolnienia, odpuszczenia. Bo dusza te doświadczenia zabiera ze sobą. Nie zabiera tych stanowisk, które zdobyła, które zdobyło ciało, ale dzięki temu połączeniu ona doświadcza. I to są takie właściwie, no, jak mamy te dwa pasy na autostradzie, to one jeden od drugiego są, nie? I tak jedziemy tą autostradą. Czasami zmieniamy lewy pas, prawy, lewy, prawy, lewy, prawy.
Ale ta autostrada jest jedna. Czasami mamy cztery pasy, nie? W Ameryce mamy chyba sześć nawet albo gdzieś tam osiem. Także tu mamy tą możliwość albo trzymamy się jednego i rwiemy tą dwusetką do przodu. Wszystko jedno co się po drodze dzieje. Albo zwalniamy, zjeżdżamy, puszczamy innych i, i to jest ta koordynacja i współpraca duszy z ciałem i z umysłem. To jest ta trójca, o której ja zawsze mówię. Ciało, umysł, dusza. Trójca w jednym. Wszyscy razem koordynują, współpracują ze sobą, działają razem.
Nie ma ego, które odbija się tak, że nikogo się wkoło nie widzi. Jak ono trochę zejdzie na dół, no to dusza do niego zapuka, powie no wreszcie. I wtedy mogą coś zrobić, nie? Także to też jest ogromny proces. A czemu wyskakujemy do ego? No bo ktoś nas zranił, bo ktoś nam coś zamknął, ktoś nam coś zabrał. I to też w różnych miejscach się dzieje i wtedy uciekamy. To jest ucieczka ego, wysokie ego, egoistyczne ego. To jest ucieczka. Ego potrzebujemy, żeby tu żyć na tej ziemi, ale to inaczej, z innego punktu widzenia na to patrząc, z punktu widzenia traumy czy przeżyć życiowych, to to jest ucieczka od tej odpowiedzialności, którą trzeba wziąć za siebie, bo ktoś mnie zranił, to ja nie będę go wykopywać z mojego życia, odcinać się i tak dalej, tylko patrząc na to z poziomu duszy ja patrzę i doszukuję się, skąd się to wzięło, żeby odpuścić, wybaczyć sobie, innym.
To nie ma znaczenia. Znaczenie ma to wybaczanie, ta forma. I to jest doświadczenie duszy z kolei. Także jedno bez drugiego nie da rady.
[34:34] - I tutaj wgra, żeby wspomnieć. Jeśli ktoś nie kojarzy, to trudno, już nie będę tego rozwijał. Ale Baszar właśnie tak jakby wspominał, że, że ku zaskoczeniu w ogóle ludzi, w którymś momencie powiedział na czyjeś pytanie odpowiedział, że życie jest w ogóle bez znaczenia. Doświadczenie ma znaczenie.
[34:57] - Tak, tak, ja to podpisuję.
[35:00] - I teraz z tej perspektywy, bo tak naprawdę ty to samo powiedziałaś innymi słowami.
[35:04] - Tak.
[35:06] - I to takie zaskakujące jest, bo z tej perspektywy to właśnie bardzo dużo osób trzyma się życia.
[35:13] - Tak, tak.
[35:15] - Nie, nie stawia nie na to, co trzeba, nie?
[35:19] - To już jest ocena moim zdaniem. Ale.
[35:21] - A no, znaczy okej, nie na to, co jest wartościowe dla duszy. O! No to będzie bardziej neutralne.
[35:29] - Tak, tak. To będzie bardziej neutralne. Absolutnie.
[35:31] - Jakkolwiek. No tak, no bo wiadomo, że no okej, tak jakby są różne też etapy, tak?
[35:39] - Tak.
[35:39] - Ten pierwszy musi być. No tak, ale to ja tak skróciłem, trochę streściłem, ale faktycznie jest to. No tak, tak. Nie ma w tym nic złego. Ja się w przestrzeni mandrobowej uczyłem właśnie tak jakby, że religia też jest potrzebna niektórym na, na pewnym etapie, żeby odpowiedzieć na pewne pytania i się skupić na, na pewnych kwestiach, na których akurat mają się skupić, no.
[36:10] - Tak. I religia czy ta struktura kościelna daje ludziom też strukturę w życiu, niektórym jest bardzo pomocne i potrzebne. No ale to na pewnym etapie nie?
[36:22] - No tak, natomiast tak jakby no, ja mam takie typosowo właściwie, że na początku to od razu tak mówię aha, no to religia to zła, to do widzenia, nie? No. Tak, po prostu niektórzy to ja, ja to specjalnie przytaczam. Jak ktoś będzie słuchał, może, może komuś to się przyda. No że tu nie ma dobrych i złych rzeczy, to to właściwie tak jakby się łączy też z tym właśnie z tym zaczynaniem, że ci, co będą zaczynać, być może będą właśnie wchodzić w to życie, żebyJaka piękna sytuacja.
[36:57] - Jest to rzecz, którą, z którą wiele osób nie może się pogodzić, że nie ma dobra i zła, jest tylko doświadczenie. Natomiast, no patrzymy na to z perspektywy takiej czysto ludzkiej, dualizmu, wartościowania, więc to ciężko jest zaakceptować po prostu jako doświadczenie, jako coś, co jest potrzebne do naszego rozwoju.
[37:25] - Tak, tak, tak, tak.
[37:27] - No tu wspomnę, że w trakcie regresji udajemy się do przestrzeni wyboru ciała i jakieś tam przestrzenie są różne inne i prawdopodobnie większość się znajduje w Focusie27 w przestrzeni monorłowej. Na pewno w przestrzeni monorłowej jest przestrzeń uzdrawiania, centrum planowania, no i wiele innych. Ale tak à propos łączenia światów, bo mamy nagrania, mamy, są nagrania dostępne do Focusa27, więc tam się można udać. Z pomocą dźwięków, które pomagają. No dobra, a jak z pracą terapeutyczną jest? Poziomy, techniki z tym ciałem? Właśnie z tym ciałem to ja na przykład mało wiem o tym.
[38:23] - Bo traumy mamy w ciele. To, co, to co się, to co przeżywaliśmy kiedyś, te wszystkie emocje. Układ limbiczny produkuje chemię i ta chemia się roztruwa po całym ciele i wtedy ciało inaczej reaguje. Jak masz wypadek jakiś, to traumę masz powypadkową w ciele fizycznym. I Peter Levine w Somatic Experiencing właśnie bardzo intensywnie nad tym pracował i stworzył techniki, które pozwalają tą traumę powypadkową czy traumę po narkozie nawet odreagować. Czyli ciało musi swoją traumę odreagować, bo zatrzymanie traumy, zatrzymanie procesu odreagowywania traumatyzuje ciało.
[39:13] - Czyli trauma można powiedzieć, że to jest jakaś kumulacja stresu?
[39:17] - Kumulacja stresu, jakiś wypadek, jakieś skaleczenie, jakieś psychiczne czy fizyczna przemoc. To wszystko jest trauma.
[39:26] - I każdy ma inną, i każdy ma inną czułość i przez to inaczej. No właśnie, to jest ważne.
[39:32] - Tak, absolutnie każdy ma inną rezyliencję, czyli wewnętrzną odporność. I teraz, jeżeli jest bardzo trudne dzieciństwo i w tym dzieciństwie ciało, umysł i w ogóle osobowość uczy się tej rezyliencji, czyli odporności. Te dzieci takie wychuchane, wydmuchane i takie nie dotykaj, nie rusz pod kloszem chowane mają bardzo wiele trudności w życiu. Natomiast dzieci, które były no, w moich czasach to było zupełnie inne wychowanie jak teraz. I te osoby mają większą odporność, lepiej sobie w życiu radzą, nie? W taki czy w inny sposób. No to już trzeba by było w jakieś detale wchodzić, szczegóły, ale no mnie powiedziano, że ja sobie to moje wcielenie zaplanowałam, żeby wreszcie doprowadzić do tego, co mam teraz robić, czyli do tego, do tej szkoły. I już kilka wcieleń sobie zawaliłam, bo i tym razem sobie postanowiłam przez takie ciężkie ciąża mamy, poród i po kolei do dzisiaj praktycznie z tymi przeszkodami życiowymi nazwijmy to doświadczam, doświadczam i doświadczam i uczę się właśnie tego współczucia. Uczę się tego zrozumienia, nieoceniania. Jeszcze mnie się złapie się na tym, że tam się na coś zdenerwuję albo coś mnie wyprowadzi z równowagi.
No zdarza się oczywiście, bo gdybym była już taka oświecona, to mnie tu nie było pewnie.
[41:07] - Z tego, co wiem, to już blisko.
[41:09] - Trochę.
[41:10] - Tak. Jak ktoś nie wie, nie wiem, mogę powiedzieć?
[41:14] - Nie wiem, co chcesz powiedzieć.
[41:16] - No poziom. Poziom. Poziom.
[41:18] - Nie wiem. Nie wiem. Nie pamiętam, co mówiłam. W ogóle nie pamiętam.
[41:23] - No, że masz ten szósty poziom duszy według Michaela Newtona najwyższy, który Michael zanotował tak jakby. No więc to tak mówisz. Właśnie to też jest ciekawe, że często osoby, które mówią, że już tu więcej nie przyjdą, to tak jeszcze trochę im brakuje. A jak mamy właśnie duszę starszą, to no jak trzeba będzie to przyjdę, tak?
[41:51] - I kiedy mamy, kiedy mamy tą rezyliencję, czyli tą wewnętrzną odporność, taką słabszą, to te zawirowania życiowe zmuchują nas po prostu, nie? I, ale kiedy jako dzieci uczymy się tej samodzielności, jakby nie, to łatwiej nam jest tą traumę, inaczej tą traumę przyjmujemy na siebie. Ale mimo wszystko, kiedy mam wypadek, kiedy jestem po narkozie czy cokolwiek, ja jeszcze nie miałam nigdy narkozy, więc nie wiem, jak to jest, ale miałam klientów, którzy tam się widzieli siebie z góry i to, to mamy to zakodowane w ciele fizycznym. I jest taki moment zatrzymania tego. I dzięki, dzięki technikom terapeutycznym pracy z traumą, to nazywamy tak miarkowanie czy dawkowanie. Zaczynamy od bardzo niskiego poziomu, dochodząc do tego momentu wypadku, nazwijmy to jakiegoś, kiedy następuje to zatrzymanie i potem pozwalamy ciałuOdreagować. I ciało ma na to czas i to czasami trwa godzinę. Na przykład takie trzęsienie się czy, czy płacz, czy taka bezwolność. Ciało różnie reaguje i tera-- zadaniem terapeuty jest utrzymać tą przestrzeń dla klienta, żeby to ciało mogło to wszystko wyreagować jakby z siebie. Temat jest taki, żeby nie było wtórnego traumatyzowania.
Czyli tu z kolei nale-- nauka obserwacji. Kiedy po oczach widzisz, zaczyna się taki błędny wzrok robić, czyli pacjent czy klient zaczyna się dysocjować. No to trzeba go w tym momencie zająć jakąś rozmową. Trzeba go wyprowadzić z tego transu, pozwolić ciału dalej reagować, odreagowywać, a on mentalnie zajmuje się czymś innym, czyli na przykład no co widzi na zewnątrz. Albo niech w pokoju zobaczy, opisze co gdzieś mu się coś podoba i w ten sposób terapeuta wspiera klienta. I moim zadaniem jest w tej mojej, na tym moim kursie szkoleniowym, który właśnie będę prowadziła od zeszłego, przyszłego roku, nie z zeszłego roku, już to dawno powinno istnieć. Tak mi Rada powiedziała, ale od nowego roku i tego będę uczyć, że ludzie mają się tego uczyć, tej obserwacji.
[44:29] - Wyłapałem, że wspomniałaś o, było pytanie o poziomy focus. Ja może link wkleję.
[44:35] - 267. Tak, tu widzę.
[44:37] - Tak, ale generalnie poziomy focus to są takie podstawowe stany w przestrzeni Monroowej. Może jeszcze do tego wrócimy. Na razie wkleiłem link, który odpowiada.
[44:48] - Ja mam takie pytanie bardziej od strony praktycznej, bo mówisz o tym, że traumy pojawiają się w różnych momentach życia i mogą to być wydarzenia, które z pozoru wydają się takie no niezbyt traumatyczne.
[45:04] - Tak.
[45:05] - Żucha tu mamy. Właśnie to chciałem powiedzieć, że Iwona wspomniała o tym.
[45:09] - Pytanie moje brzmi, bo jeżeli to zatrzymamy, to potem mamy traumę i potrzebna jest interwencja terapeuty. Natomiast możemy prawdopodobnie też na etapie przeżywania tego doświadczenia ominąć tę, ten etap nabywania traumy. Czy miałabyś jakąś radę, żeby mmm jakoś odreagować to w jakiś sposób na to?
[45:44] - Jakiś inny sposób, tak?
[45:46] - Żeby od razu, żeby jakby od razu, w momencie zdarzenia odreagowywać, żeby to nam się nie kumulowało.
[45:52] - Absolutnie. Czyli jak ktoś się uderzy, to nie mówimy: a daj sobie spokój, uspokój się, wszystko jest w porządku. Tego nie mówimy.
[46:01] - Mhm.
[46:02] - No już nie płacz, już jest dobrze. Tego też nie mówimy. Chodź, przytulę cię, już będzie wszystko w porządku i zatrzymujemy to. Albo dostaje zastrzyk uspokajający, albo jakieś krople uspokajające. To oczywiście jest pomocne na ten moment, ale to zatrzymuje traumę. Oczywiście jest tak, że lekarze tak robią, no bo przecież jak człowiek połamane ma kości i się trzęsie cały czas, no to te kości mu się rozlecą kompletnie i go potem nie odratują. Są ekstremalne przypadki, ale w takich momentach właśnie ktoś się potknął czy się przewrócił, czy ktoś coś przykrego powiedział, to mówimy: no już nie płacz, już wszystko jest w porządku. Co się stało takiego? To jest zatrzymanie traumy. Nam się nawet, no nie zwracamy na to uwagi.
No bo skąd mamy wiedzieć o tym? Ale to istnieje. Ale kiedy jesteśmy świadomi tego, że aha, okej, no to już wypłacz się do końca, posiedzę tu z tobą i już nie przejmuj się, ile to będzie trwało. Czyli to wsparcie, które możemy dać komuś w tym momencie, żeby ktoś mógł to odreagować. I potem, i potem widzisz, jaki jest efekt tego po takim odreagowaniu na przykład robi się zimno albo ktoś małych drgawek dostaje takich innych. I to jest, i to jest ten moment zakończenia. I wtedy, wtedy dobrze, żeby ta osoba się położyła spać czy nakryła się czym i otuliła, czy wtedy przytulić i naprawdę być z tą osobą. Wszystko jedno, czy to ktoś bliski, czy dalszy, to nie ma znaczenia. Nie? To jest-
[47:44] - Po prostu przeżyć do końca to, co się wydarzyło.
[47:47] - Przeżyć do końca. Peter Levine jak on doszedł do tego? Obserwowane były zwierzęta, które, które jak dostały tą, tą, dostały ten, ten, tą, tą, ten zastrzyk taki, taki obezwładniający zwierzęta, nie? Jak do badań czy tam zakładają te, te, te obroże z jakimiś tam aparatami. I wtedy, i wtedy to zwierzę pada na jakiś czas. Oni tam albo mu robią opatrunek, albo zakładają tą obrożę z jakimś tam nadajnikiem i ono potem wychodzi z tego transu. To ono jakby jeszcze leżąc przebiera łapami, czyli biegnie. On jakby kontynuuje to, co zostało przerwane. A człowiek nie. Człowiek tego nie robi.
Dostanie ten zastrzyk. No i potem jest normalny, jakby nazwijmy to. I jeżeli się przewróci, to on potem nie wstaje z tej pozycji, kiedy się przewrócił, tylko on nagle siedzi albo stoi. Jest przerwa i w czasie pracy z traumą wracamy do tej przerwy, żeby ona została uzupełniona.To jest długi proces i Peter Levine pracuje z trampoliną. On pracuje z takim, z takim jakby takim ruchomym, żeby, żeby z takimi krążkami pracuje. To wszystko wspiera organizm fizyczny, aby, aby system nerwowy mógł się zregenerować. I to są, to potrzebnych jest czasami kilka spotkań, a czasami jedno spotkanie wystarczy. To zależy od tego, co się przeżyło, nie?
[49:34] - I tu się pojawiają też psychodeliki, które renesans przychodzą, bo z pomocą to już, to już jest potwierdzone, że z pomocą grzybów psylocybinowych można. Zazwyczaj wystarczy jedna sesja kilkugodzinna, żeby usunąć dosłownie wzorzec depresji z mózgu.
[49:55] - Wzorzec tak.
[49:58] - On może wrócić po pół roku. Ale, ale, ale tak jakby psylocybina resetuje te wzorce w taki sposób, że tych dobrych nie usuwa. To już jest potwierdzone. Robili badania na ludziach z opornością z tą depresją nieleczalną lekami. A z kolei MDMA, czyli to jest empatogen, czyli to młodzież to bierze często do klubów, tak? Że się staje takim empatia się bardzo, bardzo się otwieramy, tak? To tą substancję, tą substancją z kolei można wyleczyć stres pourazowy PTSD. Znowu jedna sesja, tylko trzeba przygotować pacjenta. Jest protokół, bo w PTSD chodzi o to, że właśnie ta osoba nie potrafi przejść przez jakieś wydarzenie i przywołuje się to wydarzenie pod wpływem tej substancji i ona tak silnie działa.
[50:55] - Tak.
[50:56] - To taka ciekawostka, tak jakby z przestrzeni psychodelików to się w tej chwili dzieje. Tak jakby zmiana jest klasyfikacji psychodelików.
[51:04] - No jeszcze jakiś czas. Tak, tak, tak, jeszcze czas jakiś to będzie trwało i, i no, no Grof zaczął to nie? Musiał wyjechać do Ameryki.
[51:15] - No dobra, ale jaki? Jaki? Jaki to jest w ogóle dysonans, że mamy, nie pamiętam, który to kraj. Można to sprawdzić, ale mamy z jednej strony psylocybinę, która już w dwóch stanach Stanów Zjednoczonych jest już legalna i jest lek.
[51:33] - Tak.
[51:33] - A w Europie są trzy kraje, gdzie jest eutanazja dozwolona i w jednym w ciągu ostatnich chyba trzech lat wykonano. Była zgoda i dziewczyna koło trzydziestu lat przez depresję poddała się eutanazji. Jaka w ogóle? Tak jakby. No.
[51:51] - Tak, tak, tak.
[51:53] - Co to się dzieje teraz?
[51:54] - No, z poziomu duszy i z poziomu świata duchowego o eutanazji właściwie to chyba nikt się nie pytał. Ale miałam kiedyś młodego klienta, który trzy razy próbował popełnić samobójstwo i potem powiedział, że się nie opłaca. Także i to mnie bezpośrednio tego nie powiedział, ale dowiedziałam się od innej osoby, której on powiedział zadzwoń do niej. Ta osoba ze mną rozmawiała i po kilku rozmowach mówi do mnie: a to ja ci teraz powiem, jak, jak to się stało, że ja teraz do ciebie dzwonię. I tak parę razy już rozmawialiśmy. No właśnie mówi, że, że trzy razy próbował i po sesji powiedział, że się nie opłaca.
[52:41] - No to w książce było też tak, w książce było, a później jest tak tyle planowania i no.
[52:47] - Tak i planowania. I jeszcze, jeszcze sobie dokładamy i jeszcze sobie dokładamy. Temat jest taki, że będąc w tym świecie duchowym, w tym świecie duchowym, jak jesteśmy, to sobie plany robimy takie ogromniaste. No tym razem to już na pewno dam rady. Tym razem to już sobie tak wmawiam, że sobie poradzę ze wszystkim.
[53:09] - Odcięcia na raz.
[53:10] - Tak na przykład. Ale jak schodzimy tutaj, no to niestety zapominamy bardzo wiele, a tam u góry zapominamy, jak na tej ziemi ciężko jest. Zapominamy o tej, o tej materii, że, że to nie ona. Nie powiem rozejść się może czerwone się rozejdzie, nie? I sobie przejdziemy. To nie jest tak. No nie musimy wziąć piły i ten stół przepiłować, tą deskę przepiłować. No nie powiemy jej rozłóż się na dwie części. Nie, nie działa. Tam tak działa, ale tu nie.
I zapominamy o tym.
[53:45] - No to właśnie jest też takie zaskoczenie trochę dla osób, które doświadczają kontaktów ze zmarłymi, że dla tych osób, które już odeszły, to, co tutaj się wydarzyło, jest całkowicie obojętne. Są jakby oddzielone od tej emocjonalnej części życia na ziemi. I, no i właśnie to jest ta różnica, o której mówisz. Z jednej strony oni tam są oddzieleni od ziemi, a my tutaj na ziemi jesteśmy oddzieleni od tamtej sfery.
[54:22] - Tak, absolutnie, absolutnie chcielibyśmy tam. I teraz widzisz, wchodząc w hipnozę nie widzę. Tam nie ma. Ten świat nie jest materialny, ten świat jest energetyczny, więc większość z nas czuje. Zapominamy o tym, że jesteśmy kinestetyczni, czyli odczuwamy, odbieramy energię i większość klientów wchodzi w trans i za chwilę słyszę nic nie widzę, nic nie widzę, bo jesteśmy przyzwyczajeni, że my musimy widzieć. Nie musimy dotknąć. Niewierny Tomasz musi wsadzić te palce do rany Chrystusa, żeby się upewnić, że On naprawdę był ukrzyżowany, a tam tego nie ma.I to jest i to jest to, co ty mówisz. To po prostu na pewnym poziomie połączenia umysłu, ciała i energii duszy, czyli poszerzonego pola świadomości. To jest poszerzone pole świadomości, to jest pole informacyjne, to jest energia, która komunikuje się z inną energią w tym świecie duchowym, nazwijmy to, a nie przez fizyczne chodzenie po pokoju. Czy otworzę drzwi, wejdę do drugiego pokoju.
Tego tam tak nie ma. Tam od razu jest na nas wszystko, co chcemy. Daję intencję. Jest.
[55:46] - Paweł. Majka przywołujemy znowu? Majkę? No możemy Majkę przywołać. Jest taka osoba, gdzie z Pawłem jak byliśmy w instytucie i jest właśnie taki Majk, który wielokrotnie był na tym kursie, na którym byliśmy i na innych, ale bardzo charakterystyczną cechą było to, że on właśnie nic nie widzi, nic nie słyszy, tylko on czuje.
[56:13] - Tak, tak.
[56:14] - I on no niesamowite było i no ja tak sceptycznie do tego podchodziłem, ale właśnie to tak jakby się rozwija, że to wcale. Aczkolwiek mi w tej chwili też już się zdarza tak zauważyć, że coś się pojawia i tak. No dobra, pojawiło się. To się pojawiło właśnie tym kanałem, takim, że ciężko to opisać. No to mogę się podzielić swoim doświadczeniem. Właśnie to jest takie odczuwanie. To się pojawia tym kanałem, który jak ty powiedziałaś, ciężko opisać. Natomiast to jest taka ilość informacji, że odnoszę złudzenie czy czy mam wrażenie, że słyszę i widzę. Natomiast kiedy sobie uświadomię, w jaki sposób ta informacja do mnie dotarła, no to wtedy też staję się świadomy tego, że to widzenie i słyszenie jest taką wtórną rzeczą. Może być efektem mojej wyobraźni, odpowiedzi na to, co poczułem, co jak ta informacja do mnie dotarła.
Więc. Robert Monroeeee nazywał to Rotą, czyli- Wysyłanie informacji takiej kompletnej. Tak, taka kompletna informacja, ze wszystkimi emocjami, z opisem i tak dalej, z pełnym stanem wydarzenia, osoby, energii, wszystkiego, co tam można zawrzeć. I to dzieje się tak, jak Iwona powiedziałaś naraz. Cała ta informacja, wszystkie te rzeczy- Że wiesz to, co ja nie? W jednym momencie. I ty wiesz to, co ja. Moja perspektywa jest równa twojej w tym momencie, bo tam już wszystkie szczegóły są zawarte.
[58:00] - Tak, tak, tak. Tam jest komunikacja telepatyczna. My chcemy mówić, ale tam nie ma mowy.
[58:08] - Jak VC.
[58:09] - Tak. Ja czasami już nie zdążę zadać pytania, a klient mi odpowiada. Mówi, mówi mi to i to. Ja mówię no właśnie chciałam się o to zapytać, okej. Czyli ja już czytając to pytanie, zanim je wypowiedziałam, ono zostało przekazane i ta odpowiedź już automatycznie była.
[58:26] - Dokładnie. Bo w momencie, kiedy, kiedy masz zamiar zadać pytanie, to już intencja tego pytania została wysłana, tak?
[58:34] - Tak, właśnie o to chodzi.
[58:36] - To pokazuje, jak nasz język jest ułomny, bo musimy to słowo po słowie wyrazić. To zajmuje czas, ale w momencie, kiedy pomyślimy o pytaniu-
[58:47] - To jest ta materia właśnie, to jest ta materia, która nas trzyma. I to jest ten czas, który my tu na ziemi potrzebujemy. Co dusza tam u góry zapomina. Zapomina. No. No zapomina. Niestety zapomina.
[59:01] - No a tutaj, a tutaj ktoś na nas zatrąbi. Ty cholero, ty! A tam lecą kurde manifestacje, to, to Monroe. Nie, to, to Moen chyba opisywał, że są, są dusze, które oni nazywają manifesterami graffiti, że tak po prostu sypią tymi manifestacjami, że ci pomocnicy to nie nadążają w ogóle korygować, żeby to się tam coś nie stało, nie?
[59:30] - No to są to takie inne szczegóły. À propos tej komunikacji wewnętrznej.
[59:36] - Niewerbalnej.
[59:37] - Niewerbalnej, to ja to nazywam językiem duszy. I każdy jeden, każdy ma swój własny język, każda dusza z daną osobą właśnie inaczej komunikuje, a komunikuje poprzez umysł, a umysł przekazuje to, co wie. Te formy, które zna, ten język, który zna te obrazy, które zna. I czasami klienci mówią no ale przecież ja to wszystko znam. No tak, ale jak dusza ma przekazać coś, czego ten umysł jeszcze nie poznał i nie umie tego opisać. W związku z tym opisuje to tym, co umie. Tym, co wie. To co zna. I najłatwiej jest opisać obraz, ale też można go wyczuć. Można wyczuć atmosferę obrazu, można poczuć energetykę drugiej osoby.
I jak w czasie hipnozy klienci płaczą, a płaczą z reguły wszyscy po kolei, bo wzruszeni są kontaktem z jakąś inną osobą i nagle płaczą, i potem mówią no ale to, a to jak to? A co tam było takiego? Ja mówię no to proszę teraz płakać. No jak to mam teraz płakać? Ja mówię ale tu chusteczka mokra jest. Nie na oczach leżała mokra. No faktycznie, faktycznie. A co to było takiego? Bo połowę zapominają i dopiero później, jak odsłuchują tego nagrania w domu, czy jak rozmawiają ze mną po sesji, to uświadamiają. A ja to powiedziałam, tak to było na pewno.
I to jest ta-To jest no, no to jest wspaniałe. To jest wspaniałe, jeżeli klient się temu podda, jeżeli pozwoli sobie we wnętrzu własnym na te odczucia, na te połączenie tych wszystkich informacji jakby w całość, bo on dostaje taką paczkę informacji i ma to rozłożyć na czynniki pierwsze. I to robi umysł tym, co umie, tym co wie, co się nauczył od urodzenia do dzisiaj. Więcej nie da rady. I dopiero ten puzzel jak się połączy w całość, to takie się robi. Aha, okej. Aha, to ja już wiem, dlaczego w życiu mi się tak dzieje.
[01:02:00] - Ja myślę, że też właśnie tutaj dotykamy zagadnienia nastawienia, z jakim przychodzimy. Bo jeśli tak bym wybrał takie nastawienie na przykład, żeby mi udowodnić, to niekoniecznie to zadziała, prawda? Masz takie sesje właśnie?
[01:02:17] - Tak, tak, tak, tak, tak.
[01:02:19] - Takim ciekawym przypadkiem, gdzie pamiętam, gdzieś było wspomniane, że czasami się zdarza, że przewodnik mówi, że nie. Nie jesteś jeszcze gotowy na regresję w ogóle, bo za dużo jeszcze przed tobą. To się chyba rzadko dosyć zdarza, ale...
[01:02:32] - Rzadko, ale zdarza.
[01:02:34] - To poza tym, jeśli ktoś przyjdzie z takim nastawieniem.
[01:02:39] - Ciekawe, czy mi się uda.
[01:02:40] - No właśnie.
[01:02:42] - Ciekawe, ciekawe, ciekawe czy czy czy mi się uda. To wyczuwasz już po tylu latach prawie dwadzieścia lat to robię. To wyczuwasz w głosie. I wtedy ja proponuję, żebyśmy wypili kawę i żeby ta osoba pojechała do domu, bo mnie nie zależy na tym, żeby komu cokolwiek udowadniać. Nie po to się spotykamy, żeby jak ktoś chce, to niech idzie do kogoś innego. To strata czasu jest. Ale to jest też temat dla tej osoby. To jest temat dla tej osoby, bo to jest informacja zwrotna. Jak najbardziej, bo to jest ta kontrola, lęki. Ja decyduję o tym.
Ciekawe. Tutaj mam taki mój ustrukturyzowany styl życia i ja muszę wszystko wiedzieć. A to może być związane z dzieciństwem, a to może być związane z poprzednim wcieleniem, bo nie wiadomo, co się tam wydarzyło. Dlaczego ja teraz muszę taką mieć kontrolę? I kiedy, kiedy się rozmawia z tą osobą, która przyjeżdża do tysiąc kilometrów jedzie i ja mówię no to i co? Wypijemy kawę, to proszę ciebie do domu. No ale ja chcę pracować. Ale to jest temat. Jako pierwszy temat wychodzi.
[01:03:52] - Bo nie mówiliśmy, że ty mieszkasz za granicą.
[01:03:55] - Tak. Bremen mieszkam, tak. Trójkąt Bermudzki, Hamburg, Bremen, Hanower. Także. Także to są...
[01:04:06] - Ale przyjeżdżasz i robisz warsztaty.
[01:04:08] - Tak, przyjeżdżam. Teraz jestem we Fromborku właśnie. Warsztaty zaczynamy w piątek do niedzieli. Mój wytrych ulubiony. Wytrych do nieba.
[01:04:18] - Tak się warsztaty nazywają. O, to tak dodaję, żeby połączyć kropki. Chyba Agnieszka była tutaj. Kiwa tak macha tak, żeby była tak, tak, tak. Rozmawialiśmy.
[01:04:31] - Duchowi kamikadze, jak nas nazywasz. Cześć, cześć.
[01:04:37] - Cześć, cześć. Ja mogę. Ja mogę polecić i mogę tak od siebie. Tutaj tak się wychylę i powiem od siebie jeśli, jeśli dobrze, tak jakby rozumiem. No to nigdzie indziej takiej formuły i tego pakietu wiedzy się nie dostanie, tak? Bo to jest twój autorski.
[01:04:56] - Tak, to jest mój autorski program. Tak. Ale tak, ale to nie jest program nauki LBL. To jest program prowadzenia klienta przez traumę na tym etapie życia, na te tematy, które teraz aktualnie wychodzą i szukanie źródła w poprzednim wcieleniu. I jak są pytania, a zawsze są pytania, to wchodzimy do świata duchowego. Nie robimy tych różnych innych spotkań i eksploracji tych innych przestrzeni, które robimy w LBL.
[01:05:27] - Czyli ja jak byłem, to ja bym to nazwał, że to było takie po prostu. To nie było skupione na tym, żeby każdy doświadczył wszystkich tych tak jakby całej tej pełnej regresji, tylko wybrane osoby wylosowały i doświadczyły i miały regresję, ale wszyscy tak jakby przechodzili oglądając ten proces i dodatkową wiedzę zyskując, bo ja to tak postrzegam w sensie, czyli nie. Bo z kolei wchodząc w proces nie zastanawiamy się nad tym. Czyli ty prowadzisz, robisz doświadczenie. Celem jest tak jakby uwolnienie. A tutaj było celem było pokazanie, jak te rzeczy działają. Tak? Takie zrozumienie większe, tak?
[01:06:13] - To zrozumienie, zrozumienie siebie samego, jak i co się dzieje w moim życiu i dlaczego się w moim życiu tak dzieje. I wewnętrzna gotowość na odpuszczenie, uwolnienie, wybaczenie to jest, to jest, to jest najważniejsze. To jest najważniejsze w życiu, żeby było mi lżej, żebym tamta przeszłość. Jak ja trzymam ten żal w sobie, to trzymam wszystko na plecach. Ten plecak z tymi kamieniami i się uginam i krzyż mnie boli i kolana bolą i plecy bolą. Wszystko boli i głowa boli, kark boli, wszystko boli, ale trzymam, bo to moje i tam jeszcze rzucam wszystkim do tyłu. I chodzi o to, żeby krok po kroku to odpuszczać, bo przecież tego już nie ma, tylko żal jest w nas. Żal, cierpienie, a chcemy, żeby było nam lepiej. Nie, ale tego nie odpuszczę. I uświadomienie sobie i ja myślę, że to na wytrychu nam się, wytrych to jest skrót oczywiście nie, na tym naszym wytrychu do nieba, na tych warsztatach częściowo udaje się, bo jak pracujemy z tymi rodzicami, to to jest płacz i zgrzytanie zębów.
Ale ludzie przechodzą ten proces i to jest wspaniałe. To jest cudowne po prostu.
[01:07:27] - Dla mnie niesamowite było, jak była jedna osoba, która przyszła dosłownie z ulicy. Nic nie wiedziała o Newtonie. Wylosowała, wylosowała chyba tą drugą z, była od łona matki do powszechnego przelewu.
[01:07:43] - Tak, tak.
[01:07:43] - Chyba drugą wtedy wylosowała. To była kobieta i to było. Po pierwsze to było w punkt, po drugie miała niesamowitą, tak jakby to doświadczenie miała pełne, tak jakby. No to byłem zaskoczony, tak jakby. Czyli, czyli z drugiej strony, bo często się spotyka. Udowodnij mi właśnie tak. Ktoś udowodni.
[01:08:06] - Tak.
[01:08:07] - Ale to potwierdza, że tak jakby. No to jak nie ma przekonań, to u nas też, tak jakby w przestrzeni Monroowej się zdarza, że ktoś nie ma doświadczeń, przychodzi, słucha nagrania i nagle ma wyjście z ciała. Tak? Kwestia tak jakby braku tych blokad.
[01:08:28] - Mnie ostatnio powiedziano, bo miałam takie spotkanie z takim jednym medium w Bremen właśnie i dostałam taką informację, że mam. Ja tak próbuję tak. I jeszcze raz, i jeszcze raz, i jeszcze raz. A może tędy, a może tamtędy, bo to naprawdę w tej głowie to tak się wszystko tam człowiek myśli, jak do tego klienta przepchać tam, żeby się gdzieś dostał, bo przecież zrobił tyle kilometrów i chce, chce bardzo czasami bardziej umysłowo jak gdzieś wewnętrznie, ale to nie szkodzi, jest, jest potrzeba jakaś taka. I powiedziano mi, że mam nie tak długo tam, mam skrócić ten proces takiego szukania przejścia do tego świata duchowego. Nie wiem, czy mi się to uda. Obawiam się, że mi się to nie uda, że będę dalej próbować, ile się da, aż ktoś tam się dobije gdzieś tam. Czy to otrzyma jakąś informację. Chyba, że przewodnik powie albo rada na dzisiaj wystarczy. Tak się zdarza.
[01:09:32] - No z regresji to jeszcze mogę się podzielić, jak tak osobom słuchającym też z warsztatów temat. A jak to jest? Jak się jest w tym transie i o co chodzi? Bo wszyscy mają jakieś wyobrażenie.
[01:09:45] - Tak.
[01:09:47] - Nie wiem, nie czuć tego po prostu się tak jakby po prostu większe. Ja bym to powiedział tak twój głos ma większe znaczenie. Jakoś tak po prostu sprawcze, że on powoduje, że ja, że tak jakby jest narrację prowadzisz z tego, co się dzieje i nic poza tym. Ja nie czuję się w żaden sposób prowadzony czy coś, tylko po prostu to się dzieje. Ja pozwalam na to i to się dzieje. A znowu z warsztatów anegdota à propos skąd wiem, że jestem w transie to ten to pamiętam. Mi się to bardzo podoba, że prosisz, żeby ktoś trzymał rękę przed sobą przez jakiś czas. Tak?
[01:10:21] - Tak.
[01:10:21] - W jakimś czasie. Czy zdajesz sobie sprawę, że trzymasz rękę przed sobą wyciągniętą w transie tak jakby no, można długo trzymać, tak? I tak samo, i tak samo od razu skrócę. Jeśli ktoś ma takie pytania, to, to toalety też się idzie w transie.
[01:10:37] - Tak.
[01:10:38] - To nie przeszkadza.
[01:10:39] - Nie. Po kilka razy. Tak jak wejdę w słowo jak przed egzaminem, to ja wtedy wiem, że ważna, ważna rzecz będzie się działa. Jakieś ważne spotkanie. Z reguły przed spotkaniem z radą starszych co druga osoba musi tą kropelkę spuścić i aha, no to będzie się teraz działo. To znaczy, że idziemy dalej. Bardzo dobry znak, nieobowiązkowa.
[01:11:06] - Powiedziałbym. To już jest podobne do doświadczeń, jakie mamy, pracując indywidualnie ze świadomością, używając chociażby technik Instytutu Monroe'a. Często są takie wyobrażenia, że to nas gdzieś porwie. Nie wiadomo, nie wiadomo gdzie. To jest takie normalne. Bardzo często jest takie normalne, że nie zdajemy sobie sprawy, że właśnie odbywamy jakąś tam podróż. Pojawiają się wyobrażenia, pojawiają się pewne myśli i można by było przysiąść, przysiąść po takim doświadczeniu, że no po prostu leżałem sobie tylko. Ja pamiętam, że ja się położyłem i odczułem. To było niesamowite, bo ja czułem, że mi, że będzie mi drętwiały plecy i jest coś takiego. Czasami czujemy, że na pewno za chwilę tak jakby jakiś skurcz czy coś.
I miałem coś takiego i to zniknęło.
[01:12:04] - Tak, tak.
[01:12:04] - Bo na płaskim leżałem. I to tak.
[01:12:09] - Tak. No ale to Twoje wylosowanie było też niesamowite, nie?
[01:12:12] - Tak. Tym bardziej że manifestowaliśmy z koleżanką wcześniej i pierwsze dwa manifestowali. Dawaj, użyjemy z Instytutu metod. Zaraz zobaczymy. A później odpuściliśmy.
[01:12:25] - Tak, tak.
[01:12:26] - I faktycznie. No i faktycznie nim sporo wniosło. No tak, takie się pojawiły różne ciekawe tematy, tak.
[01:12:34] - Nie, no to jest, to jest po prostu to nie jest to, że ja prowadzę, tylko jest takie to zainteresowanie grupy i tworzy tak fajną energię, że, że po prostu się dzieje. No grupa jest niesamowita, każda grupa jedna, która, która była w tej chwili jest trzynasty wytrych, na jesieni będzie czternasty i nie wiem, czy w przyszłym roku przez to, że będę prowadziła tą szkołę, nie zrobię przerwy z tymi wytrychami, ale to jeszcze zobaczę, jak to będzie wyglądało. Ale, ale każda grupa była niesamowita, każda grupa była niesamowita. To jest. No nie mam słów uznania dla, dla uczestników. No to no nie umiem tego wyrazić słowem, bo no właśnie brakuje słów, żeby to wyrazić. No to jestMamy na WhatsAppie się kontaktujemy ze wszystkimi. Jedne grupy troszkę zwolniły, inne jeszcze są bardziej intensywne. Wspierają się nawzajem, odwiedzają te osoby, umawiają się gdzieś tam, no medytują dla siebie nawzajem, bo potrzebują pomocy, wsparcia. No coś wspaniałego, coś wspaniałego.
[01:13:51] - Jest takie zjawisko, że może nie zawsze i nie wszędzie, ale zazwyczaj właśnie właściwe osoby do właściwej grupy trafiają. I to u Pawła właśnie też bardzo widać, że tak jakby naprawdę bardzo różni ludzie z różnych, z różnym doświadczeniem, z różnymi typami osobowości, ale jakoś tak dopasowani właśnie. Jak jest grupa, to często tak jakby, a jak bardzo nie pasują, to chyba szybko odpadają. Tak po prostu i tyle. Ale, ale zazwyczaj większość właśnie jest dopasowana. Nie?
[01:14:23] - To już się odbywa na etapie zapisów, kiedy ludzie się zgłaszają, a potem nagle rezygnują.
[01:14:32] - Tak, tak. Tak, tak, tak. Teraz właśnie. Ponieważ terminy mam bardzo odległe, to dzięki pandemii takie jest szalenie duże zainteresowanie. Terminy są dopiero od września. Ale, ale jak te osoby, które na przykład w listopadzie się zapisały, czy w grudniu na teraz, na kwiecień czy na maj i potem zgłaszają się, że właściwie to ja już teraz nie potrzebuję sesji, bo tyle się w moim życiu zdarzyło. Bo to jest jakby takie już samo zainteresowanie się sesją, to jest takie otwarcie się i wtedy wszechświat może działać i działa. Jeżeli dopuszczamy to do siebie, nie?
[01:15:18] - Ja to bym zrobił jeszcze pełną. Ciekaw jestem.
[01:15:21] - No też bym była ciekawa. To musimy się kiedyś umówić. Koniecznie.
[01:15:27] - Skoro tak, skoro mówimy o sesji, to może wróćmy do tych traum. Ja bym jeszcze poruszył. Dobra traumy, ale też bym poruszył. Niekoniecznie teraz, tylko to powiem. Temat szkoły.
[01:15:43] - Okej.
[01:15:45] - Bo zaczęliśmy troszeczkę o tych traumach. Może coś więcej powiesz, w jaki sposób to się odbywa? W jaki sposób te traumy w trakcie sesji są identyfikowane, jak uwalniane? Jak? Jak się z tym pracuje, żeby. No, żeby uzyskać jakiś taki efekt terapeutyczny na koniec. Ile to trwa w ogóle też, bo pewnie nie zawsze się udaje takie traumy uwolnić od razu w jednej sesji.
[01:16:22] - Nie no, oczywiście, że nie. Klienci dostają do odrobienia zadania domowe i mają swoje pytania, które przygotowują dla siebie i mają również listę ważnych osób w swoim życiu. Czy te osoby odeszły, czy żyją, to nie ma znaczenia. Na poziomie duszy nie ma to znaczenia, bo tam kontaktujemy się ze świadomością duszy. I rozmowę wstępną zaczynamy od biografii. Czyli ja pytam się: to proszę mi powiedzieć, jak wyglądało dzieciństwo, jak wyglądało życie w domu i tak dalej. I czasami już przy drugim zdaniu, kiedy dokładnie obserwujesz klienta, nie tak, że wpatrujesz mu się w oczy, w buzię, co on tam. Tylko ten dystans musisz zachować, ale obserwujesz i nagle widzisz zmiany. Ja od razu w tym momencie mówię: czy jest pan gotowy do pracy? No jak to?
Przecież przyjechałem tu. To jestem gotowy. Nie zawsze, bo jak podaję taki, takie do wypełnienia na moich oświadczeniach jest procentowo od zero, od jednego do stu i podaje mi siedemdziesiąt procent to trzydzieści procent tego lęku, czyli tego zabezpieczenia. Gdzieś tam ta furtka musi być otwarta. Ja sobie zrobię czmych, czmych. To wtedy. To wtedy ja mówię no tak, ale tu pan napisał siedemdziesiąt, a nie sto. Czyli pytam się, czy jest pan gotowy do pracy. I wtedy zadaję pytanie i mówię: proszę zamknąć oczy. Zadaję pytanie raz, dwa, trzy.
Kiedy się to wydarzyło? Konkretnie do jakiegoś tematu, który się w jego życiu powtarza i pojawia. I ja, i proszę, żeby opisywał tą wizję, to wspomnienie, tą emocję, która wtedy się pojawiła. I tu pracujemy z reguły, w tym momencie pracujemy z wewnętrznym dzieckiem i zajmujemy się tym wewnętrznym dzieckiem. Oferujemy mu wsparcie, nie wyciągamy go na siłę, gdzieś tam schowany jest w kącie, tylko cierpliwie, z miłością. Dajemy temu dziecku poczucie bezpieczeństwa, czyli jakby otaczamy go, odgradzamy go powiedzmy sobie od mamy czy od taty, czy od dziadka, wujków, pociotek i tak dalej, żeby ono mogło się do nas zbliżyć, nie? I wtedy bierzemy to dziecko w opiekę do siebie samego i jako dorosła osoba zwracamy się jakby do tego mojego mniejszego ja, dziecięcego ja czy młodzieżowego ja. I rozmawiamy z nim, że sobie dało radę, że teraz zobacz, teraz masz tyle i tyle lat. Osiągnąłeś w życiu to, i tamto, i owo, a teraz jestem tu przy tobie, że nie jesteś sam. I odwracamy się do tej mamy, do taty czy tam kogokolwiek innego i mówimy to, co w tej chwili trudno mi powiedzieć, ale te zdania przychodzą same, w zależności od tego, jaka sytuacja się pojawia.
I wtedy zajmujemy. Dziecko przeżywa wszystko na sto procent i kiedy te emocje pojawiają się w naszym życiu dorosłym, to one też są na sto procent.I dlatego to jest takie ciężkie, jeżeli dziecko wtedy zostało zranione, odrzucone, zostawione. Ono nie jest świadome tego, dlaczego ta mama mnie tu zostawiła samą w domu, a mama musiała pójść do pracy, czy musiała gdzieś coś załatwić. Ale dziecko tego nie rozumie. W związku z tym tłumaczymy to dziecku i tłumaczymy to mamie. I wtedy te, ta przestrzeń wypełnia się zrozumieniem, bo zostało to wytłumaczone, a dziecku proponujemy wyjście z tej sytuacji. Pytamy się, co chcesz teraz zrobić, co byś chciała czy zjeść, czy pójść na spacer, czy na karuzelę, czy cokolwiek. I bierzemy to dziecko z tamtej sytuacji wizualnie, mentalnie oczywiście i idziemy gdzieś indziej. Tam, gdzie dziecko chce iść na spacer albo chce być przytulone, albo chce pójść na lizaka czy lody. Miałam taką klientkę, którą koniecznie na lody chciałam zaprosić z tym dzieckiem.
A ona mówi: nie, ja chcę, bym sobie mama przytuliła. Także tu muszę też sama uważać z moich wizji wyjść po prostu i bardziej skoncentrować się na tym, co się dzieje u klienta, nie?
[01:20:50] - Mhm.
[01:20:51] - I później, kiedy już ci klienci są w domu, niezależnie od tego, czy to było przytulanie, czy cokolwiek innego karuzela, proponuję, żeby oni to zrealizowali w życiu dorosłym. Bardzo często chodzą na te lizaki i na te lody, rzadziej na karuzelę albo do wesołego miasteczka. Kiedyś jedna klientka przyjechała do Verden. U nas niedaleko Bremy jest takie, jest takie wesołe miasteczko, jedno z chyba największych w Niemczech. Cały dzień tam spędziła ze swoją małą dziewczynką i to było wspaniałe. Wychulała się za całe życie z tym swoim wewnętrznym dzieckiem. I wtedy idziemy na te lody, to ja mówię tak jak ktoś sześćdziesięciolatek przychodzi i mówi tak: stałem przed tymi lodami i nie wiedziałem, jakie wybrać. No ale sześćdziesiąt lat temu to nie było takiego wyboru jak teraz. W związku z tym proponuję, mówię, to zaproponuj takiego loda, jakiego zna jedną gałkę dla tego swojego małego, a drugą gałkę dla siebie i tak sobie tymi lodami się nakarm, żeby to, żeby to wewnętrzne dziecko wiedziało: aha, ja nie jestem teraz sam. To jest prosta metoda, a działa cuda po prostu.
[01:22:08] - Ten temat się też mocno łączy z tym, że z iluzją czasu. Bo tak naprawdę-
[01:22:13] - Tak.
[01:22:15] - My to postrzegamy z perspektywy czasu, a w tym to po prostu jest.
[01:22:21] - Tak.
[01:22:22] - Jest teraz. Wszystko jest teraz, czyli te wszystkie traumy są teraz.
[01:22:25] - Tak.
[01:22:26] - Warto tak jakby tutaj to poruszyć, że to nie jest tak, że to za nami jest.
[01:22:31] - Nie.
[01:22:32] - W sensie czas to jest pewna reprezentacja, natomiast to jest w nas.
[01:22:38] - Tak, absolutnie, absolutnie.
[01:22:40] - Jak to wygląda z perspektywy innych wcieleń? Bo tutaj mówiliśmy o wewnętrznym dziecku. Czy w przypadku, powiedzmy, traumy ciągnącej się z poprzednich wcieleń, to też jest praca wówczas z wewnętrznym dzieckiem tamtejszym, czy, czy to inaczej wygląda?
[01:23:00] - Nie, to inaczej wygląda, bo w regresji wchodzimy do poprzedniego wcielenia, które tematycznie połączone jest z aktualnym, ale na ten moment, bo za miesiąc, za rok, za pięć lat będzie inaczej. Na ten moment i pojawia się, i wchodzimy do tego poprzedniego wcielenia i nie wcho-- czasami pokazuje się jakaś sytuacja. Ktoś na przykład boi się wody albo ognia, albo czegoś i od razu się ta sytuacja pokazuje. Ale ten świat duchowy przygotowuje taką scenę bardzo, tak bardzo delikatnie wprowadza jakby. Czyli zaczynamy od, od tego, w jakiej sytuacji się klient zobaczył w tym poprzednim wcieleniu czy poczuł. Wchodzimy do miejsca, gdzie mieszkał, jak na życie zarabiał i przechodzimy do ważnej sceny jednej, drugiej, trzeciej i przechodzimy do ostatniego dnia życia w tamtym wcieleniu. Sprawdzamy, jakie postulaty sobie przed opuszczeniem ciała wbił do głowy, nie? Że życie jest ciężkie na przykład, nie? I całe, a teraz też jest ciężkie życie, no bo żyjemy z tamtym hasłem, nie?
[01:24:17] - Mhm.
[01:24:18] - I wtedy uwalniamy to i wtedy z tym pracujemy. I później, kiedy dusza opuszcza tamto wcielenie, tu podkreślam tamto wcielenie, bo nie mówię, że teraz jest ostatni dzień życia w tamtym wcieleniu. Zawsze dodajemy to jest ważne i analizujemy tamto wcielenie. To klient sobie sam kojarzy automatycznie. Aha, a to wtedy się wydarzyło. Aha, to ja dlatego teraz tak mam. Aha, to było tam, a to jest teraz. I to jest właśnie uświadomienie sobie tej sytuacji. To jest spojrzenie na swoje własne życie nie z poziomu umysłu, ja to mówię, tylko z poziomu duszy, nie? Czyli ta przestrzeń, którą spostrzegałem i te wszystkie powiązania czy te wszystkie niuanse.
One są tak wyraźne, że wtedy, kiedy umysł jest w tym zmienionym stanie świadomości, czyli w hipnozie, ten frontalny kortex nie pracuje, czyli nie analizuje teraz to, to, to i tak dalej, tylko te myśli są takie osłabione i ta inna przestrzeń pozwala nam spostrzegać i porównywać to, co było wtedy i co jest. Aha, to teraz nie oceniamy tego, tylko porównujemy. Czasami zdarza się, że kilka wcieleń jest pokazywanych, jakieś sytuacje się powtarzają.A, a teraz, a to, a to była, a wtedy to ja popełniłam samobójstwo, a teraz to już nie. Teraz to jestem w psychiatryku. Aha, a teraz to już jestem, jestem jakąś guwernantką albo nie? Czyli pokazuje jakby proces uwalniania pewnych tematów. I to jest uzdrawianie w poprzednim wcieleniu, dzięki inkarna- obserwacji inkarnacji, nie?
[01:26:07] - Mhm. No ten proces z tego, co słyszę, jest niezwykle podobny do tego, co robimy też technikami Monroe. Zresztą no czego oczekiwać? Tylko że tutaj ty jesteś tą osobą, taką prowadzącą. Kontrolujesz jakby z zewnątrz przebieg całości. Natomiast w tych technikach Instytutu Monroe'a robimy to indywidualnie, sami. Czasem zdarza się, że po prostu no można być, poczuć się zagubionym w tym sensie, że no, nie bardzo wiadomo, co dalej zrobić, tak? Tutaj jako ty, jako osoba prowadząca możesz coś zasugerować, w jakimś kierunku poprowadzić. Nie mówię, że tego nie ma też przy pracy indywidualnej, bo zawsze można poprosić o pomoc przewodników, pomocników, istoty, które zainspirują. Natomiast no z praktyki wiem, że no, kiedy jest się samemu i staje się w obliczu jakiejś takiej traumatycznej sytuacji z poprzednich wcieleń, to po prostu można poczuć się zagubionym i zapomnieć o tym, że jest ta pomoc cały czas na wyciągnięcie ręki.
[01:27:31] - Ja nic nie sugeruję. To, na co chciałam zwrócić uwagę. Klient dostaje indukcje czy sugestie sam dla siebie, że może sam zadawać pytania albo sam odwiedzać miejsca, jakie chce, bo mogą się tematy pojawić, których wcześniej nie omawialiśmy, nie? Bo frontalny kortex to sobie ułoży jakiś plan i według tego planu będziemy działać. No to tak nie jest. Ja idę za tym, co mi klient mówi.
[01:28:01] - Mhm. Zresztą przed robi się notatki, tak?
[01:28:06] - Tak.
[01:28:07] - Więc ty wiesz, na czym zależy. Tak. Tutaj nie miałem na myśli tego, że idziesz według jakiegoś planu.
[01:28:15] - No plan jest, plan jest. Ta linia czasu, po której się poruszamy, jest. Ale ona jest, ona jest tak luźna, że-
[01:28:21] - Tak, tak.
[01:28:23] - Nie? No.
[01:28:25] - Bardziej miałem na myśli to, że właśnie jakby będąc poza tym wydarzeniem, w którym uczestniczy klient bezpośrednio on sam z całym sobą, możesz, powiedzmy, zadać jakieś pytanie czy coś, nie wiem, podążyć za tym, co mówi.
[01:28:47] - Ja cały czas za tym podążam, bo to są moje drogowskazy i tylko ja je poszerzam. Co widzisz, co czujesz, gdzie jesteś, jak to odbierasz, co się pojawia, jaka myśl ci przechodzi przez głowę. Bo to są wszystko informacje, które dusza mu przekazuje różnym kanałem, w zależności od tego, jaki, jak, jak ta informacja, jaką ma frekwencję, to takim kanałem dusza przekazuje tą informację. Czyli czuje albo widzi, albo słyszy, albo smakuje. Czyli całe, całe te pięć naszych zmysłów jest aktywowanych. A jeszcze jest wiele innych kanałów, nie?
[01:29:29] - Tak.
[01:29:30] - I to jest, i to jest to. Klient idzie za tym, co ja mówię, a ja idę za tym, co klient mi przekazuje. Dla mnie jest każde słowo jest dla mnie ważne. Każde jedno słowo. A później klient mówi: "A bo wie pani co, było tam takie". Ja mówię: "A czego pan tego mi nie powiedział teraz?" To już jest musztarda po obiedzie, nie?
[01:29:52] - Ja muszę to przytoczyć, bo ja się śmieję do dzisiaj z tego, że ten był, był moment, gdzie, gdzie miał być portal, czarna kulka i coś mi lata przed nosem. I ty mówisz: "No i co widzisz?" A ja mówię, a ja tak: "Nic". I tak coś, coś, coś. Ja tak: "Kurde, co? O co chodzi w ogóle?" No i tak parę razy zapytałaś i w końcu właśnie przeskoczyłaś etap. Później, później się dowiedziałem, że to właśnie ta czarna kulka latała przed nosem. Tak. I najmocniej pamiętam, jak w trakcie regresji powiedziałaś: "A teraz odwróć się w lewo i popatrz na siebie w lustrze". Ja mam wrażenie, jakbym się tak z pół godziny gapił i po prostu tak.
[01:30:37] - Wow.
[01:30:38] - No. Do teraz mam to utrwalone.
[01:30:42] - Tak, tak. Też to widzę. Też to widzę, tak.
[01:30:46] - Jak ktoś ma możliwość to polecam, tylko polecam przygotować się, poćwiczyć właśnie te tak jakby wchodzenie w jakieś takie stany medytacyjne i-
[01:30:56] - Poćwiczyć zaufanie.
[01:31:00] - No to, to, to się łączy w ogóle tak jakby popróbować, tak jakby. Ja tak bardzo ogólnie mówię, właśnie, właśnie po to, żeby nikogo nie szykować, żeby nikt nie stawiał sobie poprzeczki za wysoko. Generalnie chodzi o to, żeby poćwiczyć tak jakby z takim medytowaniem. My mamy tutaj właśnie te technologie dźwiękowe, trzeba z technologiami dźwiękowymi. Są jakieś oddechy. Jest tego sporo, czyli tak jakby trzeba sobie wybrać, ale wchodzenie w te stany. Ja mogę pokazać. Mamy też w aplikacji z Instytutu ten, mamy medytację Child Within, gdzie udajemy się do wewnętrznego dziecka. Robiłem
[01:31:46] - I powiem szczerze akurat potrzebowałem wtedy chyba tego, bo zaskoczony byłem, bo patrzę, a tam na plaży, bo to jest przez jaskinię się przechodzi na plażę.
[01:31:56] - Aha, fajnie.
[01:31:57] - Ja patrzę, no kurde, ja tam siedzę.
[01:32:02] - A jest po polsku albo po niemiecku?
[01:32:04] - Będzie, będzie. Na razie jest po angielsku. No jest w wersji premium, czyli trzeba tak jakby subskrypcję kupić, ale to raczej powinno być przystępne dla większości cenowo. Yy, będzie. To nie jest dużo trzysta pięćdziesiąt złotych chyba rocznie. Tego to. Albo można chyba miesięcznie już płacić teraz też. Tak, tak, ale wychodzi mniej więcej coś koło tego. No.
[01:32:36] - Ale można sobie samemu też takie nagranie zrobić.
[01:32:41] - Znaczy warto pamiętać, że ta technologia bardzo dużo kosztuje, dużo osób w tym uczestniczyło.
[01:32:46] - Tak, tak, bo wy macie to wynawla. To jest tak, to jest.
[01:32:50] - Ja tylko tak mówię, bo czasami się spotykamy z tym, że ktoś mówi, że to wszystko za darmo. Nie, mówię no.
[01:32:56] - Nie, nie, nie.
[01:32:56] - Nie trzeba tą ścieżką iść. Tutaj jest akurat taka ścieżka, jaka jest i ci ludzie dalej siedzą tam i badają i odpowiadają za tą technologię, więc.
[01:33:06] - Tak, tak, tak. Absolutnie, absolutnie.
[01:33:12] - No i tak. A może ktoś ma jakieś pytanie w ogóle?
[01:33:15] - No właśnie. To znaczy ja bym chciała dodać coś od siebie. Jak mówiłeś Dominik o medytacji i tak dalej, to, to ja bym powiedziała, że odpuścić oczekiwanie i nastawienie.
[01:33:32] - Tak.
[01:33:32] - Ponieważ możemy trafić na życie, które będzie kompletnie no nie po, nie po, po trasie nazywali syrenką, więc.
[01:33:47] - Tak.
[01:33:48] - Więc można trafić na coś, co, co zupełnie będzie. Ojej, czy to rzeczywiście było naprawdę? Ale ma się wewnętrzne przekonanie, no że tak, że sobie tego nie wymyśliłam. Ale też można trafić na życie, które będzie całkowicie zwyczajne.
[01:34:08] - Tak.
[01:34:09] - Całkowicie zwyczajne. I żeby, żeby wtedy nie być rozczarowanym.
[01:34:13] - Tak. Super.
[01:34:14] - To jest też ważne.
[01:34:16] - A jak ktoś chce emocje, to z kolei na kursie Timeline w Instytucie pełnym tygodniowym uczymy się metody właśnie przemieszczania się świadomie w różne miejsca i wyrażamy intencje. To tam właśnie jest ostrzeżenie, żeby sobie nie życzyć traumatycznych śmierci, bo należy pamiętać, że mamy za nami średniowiecze.
[01:34:44] - Tak.
[01:34:46] - To jest, to jest raz, że naprawdę zdarzyło się komuś, że trzeba było mu pomagać po doświadczeniu tego.
[01:34:55] - Tak.
[01:34:56] - Wyraził sobie intencję, a doświadczył śmierci takiej właśnie, która miała być karą. Było jeszcze jakieś ostrzeżenie. No a ciekawostka jest taka, że sobie można wybrać intencję, wyrazić życia w innym systemie.
[01:35:14] - Tak, tak tak tak tak.
[01:35:16] - Jako alien czy ET.
[01:35:20] - Spotkałam się z klientami, którzy z różnych planet byli również na planetach wodnych, gdzie byli stworzeniami wodnymi, nie?
[01:35:30] - Elon ma doświadczenie. Elon Musk podobno ma doświadczenie z innego systemu.
[01:35:34] - Bardzo podobny wygląd do takiego też swoim działaniem i umysłem jest niewykluczone. Steve Jobs też podobno miał jakieś tam takie inne doświadczenia. Z moją wiedzą też możliwe. Są klienci, którzy, bo miałam takie osoby, które z innych planet przyszli na Ziemię, żeby doświadczać emocjonalności, ponieważ tak się stechnicyzowali, że no wykastrowali jakby te
[01:36:06] - Mhm.
[01:36:08] - I, i ta osoba no niesamowite miała przeżycia i przesyłała takie energetyczne dyski. Jej powiedzieli no ale przecież zdecydowałaś się na to wszystko. Przecież to i cały czas, cały czas tą sesję jej przypominali, że przecież ona zdecydowała się, żeby tu zejść na ziemię i to wszystko doświadczać. I te dyski im wysyłała i te dyski. Następny dysk poszedł i następny dysk poszedł. Czyli no, no energetyczne te dyski. No bo jak nie fizyczne nie, ale, ale te informacje były takie skompaktowane w te dyski i ona, i ona przesyłała, ale no życie miała tak usłane takimi emocjami, że to jest. No faktycznie wzięła sobie niesamowite zadanie.
[01:36:58] - Ciekawostek to od nas z rady z councila, o którym Paweł wspominał na początku jedna osoba odeszła na studia magisterskie z ET. Jest szkoła, która jest certyfikowana w Stanach już, żeby uczyć właśnie różnych tematów z tym związanych. Ja miałem kurczę, ciekawe jaki tam jest zakres. Się interesowałem, ale bo zapomnę.
[01:37:27] - No nie zapominaj.
[01:37:28] - Znowu troszeczkę wtrącę, ale taka ciekawostka, że w tej chwili się zbliżamy. Ma być ten open kontakt, mają się ET pojawić w dwa tysiące dwudziestym siódmym. Zobaczymy jak to będzie, bo to też zobaczymy. Ale taka ciekawostka przy tym, że granice robią się cieńsze, cieńsze w sensieET, czyli obce cywilizacje. Oni mają inne wibracje i tak dalej. I przy tym wszystkim towarzyszą zmniejszenie granic, czyli będzie wiele rzeczy będzie łatwiejszych. Już w tej chwili powinniśmy doświadczać też przyśpieszenia manifestacji. To taka ciekawostka. Ogólnie rzucam hasło.
[01:38:09] - Wszystkie, wszystkie nasze zmysły transformują frekwencje, czyli tak naprawdę to podczerwień czy te inne frekwencje. Czyli będziemy i widzieć więcej, i słyszeć więcej i też wyczuwać więcej, nie? Także to jest. No to już się dzieje, to już się dzieje. To już u wielu osób to jest i wielu. Wiele osób sobie z tym nie radzi, bo nie wie, co się z nimi dzieje. Nagle są wrażliwi, nagle rozpakują się nie wiadomo dlaczego. Coś im się, coś jest miłe do nich i łzy w oczach stają i nie wiedzą co to jest grane. Ale to jest właśnie ten odbiór.
[01:38:51] - Miałem takiego uczestnika na warsztatach, który nagle ni z tego, ni z owego zaczął właśnie doświadczać różnych dodatkowych rzeczy. Widzieć, widzieć właśnie obcych przedstawicieli obcych cywilizacji tutaj gdzieś czy statki, które się gdzieś poruszają, czego inne osoby nie doświadczają. Natomiast on wcześniej, ponieważ nigdy takimi rzeczami się nie interesował, to czuł się zagubiony przez to, że nagle mu się ta percepcja bardzo poszerzyła i zaczął zauważać jakieś rzeczy, których wcześniej nie było w jego otoczeniu.
[01:39:37] - Właśnie ja też tak mam.
[01:39:41] - Właśnie wczoraj na wczorajszym spotkaniu Bashar, ta istota Bashar mówił, że to się już dzieje open contact tylko na tej płaszczyźnie, właśnie na innej płaszczyźnie, takiej właśnie. No mądro pracuje i-
[01:39:55] - Ja też to świadczę. Okej. Co ty tam robisz w tym łóżku? Nie leżę.
[01:40:07] - Okej.
[01:40:11] - Jestem u was, u was w domku.
[01:40:16] - Okej. Posyłamy, posyłamy energię. Posyłamy-
[01:40:21] - Dziękuję.
[01:40:23] - Tak.
[01:40:23] - Ale ja też mam różne doświadczenia.
[01:40:31] - Tak. Ewa jest z nami w ogóle bardzo często na spotkaniach. Tak.
[01:40:37] - Tak.
[01:40:38] - Fajnie, fajnie, fajnie. Pozdrawiamy całym sercem.
[01:40:43] - Ja, ja też.
[01:40:48] - Trzymaj się Ewa.
[01:40:49] - Trzymaj się. Dziękuję.
[01:40:51] - Trzymaj się.
[01:40:54] - Pytanie jest jakieś czy zawsze w życiu-
[01:40:56] - Tak, właśnie.
[01:40:56] - Trafimy jest nasze. Czy może być to informacja z tak zwanej nadduszy? Ja bym powiedział tak po basharowemu, to Bashar mówił, że możemy, że to jest w ogóle częstotliwość i się możemy przełączać i słyszeć. Czyli tych możliwości chyba jest kilka, tak? Ja bym powiedziała tak: dostajemy to, co w tym momencie jest nam potrzebne.
[01:41:25] - Takie doświadczenie.
[01:41:26] - Takie doświadczenie czy taka informacja na ten moment. Oni tam, ja mówię, to oni tam u góry, no, oni mogą być obok nas, ale łatwiej to dociera do nas, jak mówimy u góry. Nie opowiadają jakichś historii niestworzonych bajek i opisują wszystko. Odtąd na tą informację taką masz pytanie, taką masz odpowiedź. Czy przybędę to nie ma czy. Bo to jest pytanie zamknięte, ponieważ dusza doświadcza, dusza nie doświadcza, kiedy się dowie tak albo nie. A czy ja mogę wyjść na ulicę? No możesz. Jak chcesz to wyjść na ulicę.
[01:42:05] - Wiesz co, bardzo to przypomina rozmowę z tym z Basharem właśnie. Gdzie on właściwie, właściwie jest właściwie konkrety cały czas daje. No.
[01:42:12] - Tak. Konkrety.
[01:42:14] - Ale jeszcze bym tutaj poruszył z tymi częstotliwościami tylko to, co mi przyszło do głowy. Jedno to są częstotliwości, przełączanie się między równoległymi rzeczywistościami, ale mamy też jeszcze z Monroe'a doświadczenie z przestrzeni, a mianowicie William Buhlman od wychodzenia z ciała właśnie mówił o poleceniu level up poziom do góry, że możemy się przesuwać między ciałami. To chyba między ciałami astralnymi, tak to się nazywa. I w jednej książce opisywał, że ileś razy dał level up. No i trafił w końcu, że jest pełnią kulum, która przetwarza nie wiadomo ile informacji, jest pełnią kochaną w ogóle.
[01:42:55] - Tak.
[01:42:55] - I chyba na samą górę trafił właśnie.
[01:42:58] - Tak, bardzo możliwe. Ja czasami to rzadko. Są tacy klienci, którzy wchodzą gdzieś na taki poziom połączenia się ze źródłem, nazwijmy to swoim własnym. Zawsze idziemy do tego źródła, z którego pochodzimy i tam, i tam. Oni już nie mają żadnych pytań. To wszystko wie. I później wychodzi z tej przestrzeni. Mówi: a miałem tyle pytań, czemu ja nie dostałem odpowiedzi? Bo jak wchodzimy w tą przestrzeń, ja wtedy mobilizuję. Zadawaj pytania, zadawaj pytania dlaczego mi tak jest?
Dlaczego leżę? Dlaczego siedzę? Dlaczego mi się to wydarzyło? Co mam z tym zrobić? Jak mam z tym zrobić? Jak mam z tego wyjść, a nie czy mogę, czy, czy, czy. Tego, tego nie ma. I wtedy, jak jesteśmy w tej wysokiej wibracji, jesteśmy połączeni, no to mamy wszystko za sobą. Nie ma tych pytań.
[01:43:53] - Czyli w sensie, że taką rotę, jak Paweł mówi, że też możemy dostać na dany temat, tak jakby to była inna forma przekazu, która-
[01:44:02] - Absolutnie.
[01:44:03] - Na odpowiednie pytanie dostaniemy właściwie fragment jakiś.
[01:44:08] - Tak, tak. Dlaczego w życiu mi się tak dzieje? Dlaczego mam taką ułomność? Dlaczego mam takie talenty? Dlaczego tu leżę cały czas? Dlaczego muszę ciągle chodzić? Dlaczego jestem ADHD? Dlaczego jestem depresyjny? Z czym to jest związane? Gdzie leży to źródło tego wszystkiego?
W jakim celu to mam? I kiedy patrzymy na to, dostajemy odpowiedź z poziomu duszy. To jest łatwiej to znieść, to wszystko, co mamy w sobie. Łatwiej nam zrozumieć, dlaczego w moim życiu tak, a nie inaczej się dzieje. Czasami dostajemy jakąś formę naszego życia, żeby inne osoby mogły to świadczyć. Opiekuńczości, współczucia, zrozumienia i tak dalej. Czasami no nie wiem, jak to określić, ale jakby poświęcamy się dla kogoś.
[01:44:59] - Umowy są tak.
[01:45:01] - Takie umowy mamy, nie? I to są, to są niesamowite doświadczenia z poziomu duszy.
[01:45:07] - Łącznie z doświadczeniami, że dziecko małe na przykład.
[01:45:09] - Tak, tak, tak, tak, tak.
[01:45:12] - Często pytania się pojawiają też o takie rzeczy. A jak to jest z duszą? No ta dusza się zgodziła. Takie.
[01:45:17] - Tak, tak.
[01:45:21] - No to może właśnie skoro o tym mówimy, to może podzielisz się swoimi obserwacjami na temat planowania. Planowania tego, na co się decydujemy i dlaczego.
[01:45:38] - Jakieś ciekawe scenariusze.
[01:45:40] - Jakieś ciekawe scenariusze. Dlaczego się na określone rzeczy decydujemy?
[01:45:48] - Może podam taki przykład, bo przykład tej klientki jest w tej najnowszej książce z Instytutu tej zbiorowej. Sens działania czy sens doświadczenia, czy cel doświadczenia. I, i ona się pytała, ile jeszcze wcieleń będzie miała do zrealizowania, żeby się zrealizować jakby nie. No ludzie się pytają o takie rzeczy.
[01:46:17] - Na warsztatach mówiłaś. My się dlaczegoś uśmiechamy.
[01:46:20] - Aha. No bo to jest niesamowite i bo rzadko, rzadko oni mówią ile. Kiedyś klientowi pokazali, że naokoło przecież chciał zobaczyć wszystkie swoje wcielenia i mówi tyle zdjęć mi się tu kręci naokoło. Nie wiem, po co te zdjęcia mi się tu pokazują. To były jego wcielenia, nie? Aha, to moje wcielenia. No, no pokazali mu w takiej formie. Chciał zobaczyć wszystkie. No to zobaczył wszystkie na raz. Także piękna forma.
Wracając do tej klientki. Ona młoda dziewczyna i powiedzieli jej, że właściwie do tego momentu, teraz jak tu przyszła na sesję, to ma swój plan na to wcielenie zrealizowane. Plan zrealizowany to będzie miała jeszcze sto wcieleń. Ale jak zrealizuje to, co sobie jeszcze wymyśliła, że będzie to robiła tamto tu i tam i wszystko razem, to jeszcze trzy wcielenia. Także my sami wybieramy, ile doświadczamy. I teraz korespondowałam z nią, bo oczywiście napisałam, jak to było w tej Barcelonie, na naszym kongresie, drugim Kongresie Newtonowskim. I, i ta książka była prezentowana i to piękne spotkanie było. No i pytam się, jak to wyglądało u niej później, po, po tym, po tylu latach, bo to kupę lat temu było. I mi odpisuje, że po sesji to jej się tak rozsypało wszystko i się tak pozmieniało wszystko, że to parę miesięcy trwało, zanim się ustabilizowała, ale to spowodowało u niej zupełnie inny porządek życia. I to było niesamowite, bo ona po tej sesji była świadoma tego, że takie rzeczy mogą się dziać i ona zupełnie inaczej do tego potem podeszła.
Ona to potraktowała właśnie z poziomu duszy jako doświadczenie, jak sobie z tym, z tamtym czy z innym radzić. Niesamowite, niesamowite. Pięknie to opisała.
[01:48:32] - To na warsztatach opowiadałaś, że ile mi jeszcze zostało wcieleń? No jeszcze tam kilkaset. A takich ciężkich? A to pięć. Z tym to od razu nasuwa się takie pytanie, bo myślę, że wiele osób podąży tą ścieżką. To jak się ma karma do tego?
[01:48:53] - Wiesz, że karma wraca, nie?
[01:48:56] - Mhm.
[01:48:57] - Ale temat.
[01:48:59] - Ja nie będę tutaj jakby mojego punktu widzenia na karmę przedstawiał. Natomiast no jak to wygląda z perspektywy właśnie LBLu, tego twojego doświadczenia i tego, co przed chwilą zostało powiedziane albo sto, albo trzy wcielenia. Tak?
[01:49:22] - Tak.
[01:49:23] - One kosztują odpuszczenie.
[01:49:24] - Wiele osób się zapyta no to jak? To gdzie karma?
[01:49:28] - A widzisz, a tu pracujemy z tym wybaczaniem, ze współczuciem, z bezwarunkową miłością, z uwalnianiem. I to jest nasza katorga tu na ziemi. Albo przez to przechodzimy, albo odpuszczamy sobie i dajemy i idziemy sobie na szagi, nie?
[01:49:50] - Mhm.
[01:49:51] - Także to, to jest, to się wewnętrznie, to wewnętrznie wyczuwasz, czy-
[01:50:00] - Później masz takie wcielenie, że ci jest naprawdę ciężko i odkrywasz, że tyle razy już właśnie nie podejmowało się tej pracy, że teraz to już kurde sobie samemu zaplanowałaś czy zaplanowałeś takie doświadczenie, że teraz to nie uciekniesz.
[01:50:17] - Tak, tak, tak i uciekamy, niestety. Uciekamy i uciekamy.
[01:50:23] - Będzie coraz ciężej.
[01:50:25] - I będzie coraz ciężej. I, i ja też się pytam, czemu tak musi być? Albo jak klient przyjeżdża na sesję i blokuje się cały czas, no to już proszę ich tam wszystkich po kolei przewodników i rady. No przecież przyjechał, no już dajcie mu coś, jakąś informację, żeby, żeby coś mu się tam otworzyło w środku, nie? Żeby coś dotarło, żeby coś przeżył, żeby coś dowiedział się i tak dalej, nie? Także ja tam z nimi dyskutuję czasami bardzo często, a oni rozmawiają. Pani Iwono, klient mówi: pani Iwono, a oni śmieją się i mówią znowu pani z tymi swoimi pytaniami. No bo ja tam na tym, na tym w czasie tej hipnozy w sumie bardzo dużo mówię, prowadząc, naprowadzając, jakby dając możliwość spojrzenia w tym kierunku, w tamtym, w innym, z góry na dół, w lewo, w prawo i tak dalej. Bo w hipnozie nie jest tak, że ja mogę komuś coś do głowy wbić. Nie ma czegoś takiego, to tylko na filmach jest, ale, ale jest taka jakby uzależnienie od tego, gdzie się poprowadzi.
Czyli moim zadaniem jest jakby takie prowadzenie gdzieś tam, ale z takim wachlarzem możliwości, żeby ten klient mógł sam wybrać, poczuć różnymi kanałami, co się dzieje. I wracając do pytania gdzie tam, jak sobie planujemy i co z tą karmą? Planujemy sobie zadośćuczynienie jakby. Czyli jeżeli ktoś w poprzednim wcieleniu, a do końca wieczności nie wybaczy ci, to ja pamiętam, że ja się obraziłam na Boga, bo zostałam zastrzelona jako młody żołnierz, niewinnie i coś tam na Boga nagadałam. No migreny miałam przez czterdzieści lat, bo zostałam rozstrzelana i to parę razy mi się zdarzyło w prawą część głowy i no chyba uwalniłam już tą migrenę. Ale, ale uświadomienie sobie, praca z tym pozwala i pomaga. Czyli jak wchodzimy do poprzedniego wcielenia i jesteśmy gotowi zobaczyć sobie to najgorsze, jesteśmy gotowi. Jak nie jesteśmy gotowi, to nie pokażą za chiny ludowe. Jak jesteśmy gotowi. Ja ciągle to mówię jak jesteś gotowy, to przejdziesz, to pójdziesz, to dowiesz się.
Musisz mieć tą gotowość w środku na sto procent albo na dwieście. Jestem gotowy spojrzeć na to, że byłem inwizytorem i torturowałem kobiety. Gwałciłem jako jakiś tam nie wiadomo kto. Dzieci mordowałem, paliłem na stosie i byłem taki, bo tacy też byli. Ale to było wtedy, a teraz z czym to jest związane? Czemu ja tutaj nie wiem, co robię w tym wcieleniu? Dlaczego mi się w moim życiu tak dzieje? Czemu ci ludzie się odwracają ode mnie? No może właśnie z tego powodu boją się, że w tym życiu też im dokopiesz albo ja nie wiem, co tam zrobisz, ale to już nie ma tej, tej, tej, tej, tego ogromu cierpienia co wtedy. Tylko takie echo jakby.
Ale kiedy sobie to uświadomisz, to się to uwalnia. I to nie jest tak-
[01:53:54] - Tak było o tym. O wikingach, o wikingów, że przesiąknięty był tą energią i nawet chcieli go resetować, ale stwierdzili, że jednak tam jest jakiś unikat w tym, unikatowy wzorzec. I w końcu dali mu słabe ciało. I on cierpiał całe, całe życie cierpiał, aż w końcu trafił na regresję i zrozumiał, że to słabe ciało było po to, żeby wyrównać, bo on za bardzo pokochał to ciało Wikinga i tą całą-
[01:54:22] - No właśnie.
[01:54:23] - To ja tak zachęcam do książek też, bo to tam dużo jest odpowiedzi.
[01:54:26] - Tak, tak, tak, tak. Także, także tak wygląda to planowanie i to nazwijmy to odpracowywanie tej karmy jakby nie. I to nie musi być koniecznie z tą konkretną osobą, to może być z jakąś inną osobą, bo w tamtym świecie jesteśmy jednością, jesteśmy energetycznie połączeni. To tak jak farby się mieszają, tak samo te energie się mieszają. To nie ma tak odtąd dotąd one przechodzą jedna w drugą, nie?
[01:54:54] - No właśnie. Tu na ziemi jest chyba tylko i wyłącznie jedyne miejsce, gdzie doświadczamy przeciwieństwa tego, co tam. To pierwotnie miało być przeciwieństwo. Szkoła doświadczania przeciwieństwa nas i ego pozwala nam się skupić. Właśnie Baszar mówił, że jak maska pod wodą. Tak? Właśnie skupić się na tym doświadczeniu. To właśnie przez ego tak jakby jesteśmy odłączeni, tak? A na przykład Baszar, jak mówi, to on się komunikuje w ogóle z innymi. Tak po prostu mentalnie jest połączony.
[01:55:24] - Tak, tak. A my też możemy. Tylko że my mamy nasze ograniczenia umysłowe.
[01:55:30] - Przez NVC można też to jak ktoś słucha, to taka ten, ciekawostka ze zwierzętami można i mamy nagrania w instytucie.
[01:55:40] - Tak, tak. Można, można.
[01:55:42] - Tylko dobra motywacja, bo ja się już złapałem na tym, że już się zabierałem za to, po czym doszedłem do wniosku, że tylko po to, żeby szpanować. To nie jest moje do zwierząt, tylko żeby tak jakby ludziom przychodzić i mówić co zwierzaki.
[01:56:00] - To mówią, nie? A my słuchaj, są-
[01:56:02] - Mówię coś o motywacji
[01:56:04] - Z kotami, z królikami. Kiedyś tam nawet książka w Polsce była kupę lat temu wydana. Pani mówiła, że te króliki, czemu one ciągle tak wpadają pod te auta i tak na szybko. A bo im się podoba od razu odwracać i potem następnym razem i następnym razem. No fajnie. Albo z końmi, albo no z psami. No, no jest, jest taka możliwość, nie? Czyli my się sami naszym ograniczonym umysłem ograniczamy, bo tak jak mówiłam, ta wewnętrzna gotowość i ta otwartość na tą komunikację jest potrzebna. To zaufanie takie, że gdzieś tam ta informacja jakby tak jak my medytujemy i nagle wyczuwamy coś i mówimy tak: a to nie to albo a właściwie to nie. I czyli od razu kasujemy.
A ta nasza wewnętrzna gotowość pozwala nam odczytać coś, nie? A to nieprawda. To od razu umysł mówi, ale co umysł mówi? To nieprawda. To nieprawda. Ale coś było wcześniej, co zostało przekazane. I to jest ważne.
[01:57:09] - I tu też dodatkowo jeszcze od razu mi się pojawia hasło notatki, że warto robić notatki i wracać, bo wtedy można wrócić. To jest podatek przy tych tematach.
[01:57:19] - Tak. A bardzo często mówimy: a później zapiszę, a później mówimy: a co takie fajne to było? Co to było takiego? Tego już nie ma.
[01:57:28] - Właśnie. Dobra, bo pewnie jesteś w ogóle zmęczona po podróży. Tak chyba-
[01:57:33] - Nie, ja mogę do rana.
[01:57:35] - Tak?
[01:57:35] - Takie tematy.
[01:57:37] - To jedziemy do rana. Ja jestem ciekaw szkoły. To będzie online, czy będzie fizycznie?
[01:57:45] - Muszę powiedzieć, że na razie stworzyłam te dziesięć modułów i będę je rozpisywać szczegółowo.
[01:57:53] - Na półtora roku.
[01:57:54] - Na półtora roku będę to rozpisywać. Każdy moduł cztery dni będzie trwał, bo tego materiału jest bardzo dużo i jeszcze nie wiem, bo wiele osób się właśnie pyta, bo już mam taką listę, już spisuję te osoby, które są zainteresowane, żeby później taki mailing zrobić. Rozpisuję to i się zastanawiam, czy właśnie nie zrobić części online. To musi być spotkanie osobiste, grupa musi być fizycznie się spotkać.
[01:58:28] - Grupa może się raz na jakiś czas spotykać na przykład fizycznie.
[01:58:31] - Na jakiś czas fizycznie i te części teoretyczne wtedy ewentualnie online. Chociaż jak to wiesz, jak poznaliśmy, jak ja pracuję, ja coś opowiadam i od razu robimy przykładnie, od razu pracujemy, nie? Tu ci we dwójkę, ci tu, tu grupa i tak dalej. To, co przekazujemy, od razu robimy fizycznie. Także nad tym w tej chwili pracuję. Jak to zorganizować, żeby nam, żeby no, no ta elastyczność była.
[01:59:00] - Ja jak o tym myślę, to nie mam jasnej odpowiedzi, bo to czasami jakoś to jest właśnie po prostu nie online.
[01:59:07] - No, no. Także tutaj-
[01:59:12] - Ale ciekawe jestem.
[01:59:14] - No i dzisiaj jak rozmawialiśmy z Instytutem Newtona, bo chcą ten program wprowadzić na swoją stronę, żeby przygotowywać ludzi do szkolenia LBL, to, to właśnie też był temat. Jak to, tą superwizję robić? Ile osób? No, to są właśnie takie techniczne tematy, które będę rozgryzała teraz całe lato. No są, jest tych dziesięć modułów. Pierwsze cztery moduły składają się na poznawaniu elementów tych wszystkich technik związanych z pracą z traumą. Tak jak wspominałam o tym. To, to, co jest u mnie na tej całej liście moich różnych szkoleń. Ponieważ sama stwierdziłam, jak zrezygnowałam z mojej pracy zawodowej i stwierdziłam już teraz to ja już otwieram moją praktykę i tą Akademię Transformacji Życia, to stało się. Wszystkie moje traumy odezwały bardzo, bardzo jeszcze takie wydawało mi się, że już mam tematy załatwione.
Nieprawda absolutnie. I zaczęłam bardzo intensywnie zajmować się traumą, bardzo intensywnie. Zaczęłam od różnych szkoleń w Związku Lekarskim, później Somatic Experiencing, później Watkins Ego States, później A Moment Integration. Do Południowej Afryki jeździliśmy, lataliśmy do Szwajcarii, do Austrii z moim mężem. Szkoliliśmy się, gdzie się dało. W Niemczech również. I stwierdziłam, że bez tego ani rusz. To nie ma tak, że ja sobie pójdę do świata duchowego i się naskarżę tam, że krzywda mi się dzieje, a oni powiedzą, pogłaskają mnie i powiedzą: nie ma, przecież wszystko my dla ciebie załatwimy. Nie, nie. To trzeba samemu posprzątać swoje podwórko.
I to jest właśnie ta transformacja. To jest, to jest ta praca z karmą, co mówią, co to jest, jak to zrobić, z czym to się je. I, i to jest to uwalnianie. I wtedy dopiero w ciele odczuwamy tą lekkość, takie odpuszczenie. Ale trzeba wziąć pod uwagę to, że odkładamy jedną skórkę z cebulki, przychodzi następna skórka i następna. I czasami dojdziemy i uwolnimy wszystko, co możliwe, a czasami, jak to się mówi, dostajemy łaskę boską i nazwijmy to, bo innego określenia nie ma i zostaje nam odpuszczone wszystko. I jest piękne określenie się mówi jak robisz jeden krok do Boga, to On zrobi dziesięć do ciebie. I to jest, to jestNo, no ja nie wiem. To trzeba przeżyć po prostu, bo to trudno ubrać w słowa. W takim krótkim układzie to się do rana nie będziemy siedzieć.
Chociaż ja mogę siedzieć do rana, ale ludzie nie wytrzymają. Do pracy muszą jutro pójść albo ja nie wiem, co nie chcę za nich myśleć. Ale to jest też właśnie mój temat, że ja za innych myślę a może to, a może tamto. Nie, ja muszę tu się skupić na sobie. Co ja mogę przekazać, ile mogę przekazać w takim czasie, żeby odtworzyć tą, tą przestrzeń na zrozumienie tego, jak istotna jest obserwacja własnego życia. A w tej szkole, którą będę prowadzić obserwacja klienta i w którym momencie ja zauważę taką w nim zmianę, że ja w tym momencie zaczynam z nim pracować nad jakimś tematem. Z mojego doświadczenia, moje doświadczenie jest takie, że po około ponad cztery, cztery godzin, czterech, czterech godzinach tej rozmowy wstępnej i pracy, przerabiania, mielenia tego wszystkiego, co w środku, formowania się na nowo. Klienci zaczynają opowiadać o gwałtach, o wykorzystywaniu. Dopiero wtedy i mówią tak: ja jeszcze z nikim na ten temat nie rozmawiałem albo z nikim nie rozmawiałem.
[02:03:51] - Taka bomba na koniec.
[02:03:52] - I taka bomba na koniec. Ale to jest właśnie to jest właśnie to, że wcześniej poczuli, że to uwalnianie, to odpuszczanie, to, to porządkowanie własnego podwórka pozwoliło im wziąć głębszy oddech. Takie. A wreszcie! To może teraz to może teraz to też będę, będę mogła czy będę mógł uwolnić, odpuścić? Co tu zrobić? No co mam ściskać tego gwałciciela czy coś? Nie, to nie o to chodzi, bo ludzie zaraz to komentują w ten sposób. Nie. Ale kiedy odpuścisz, to wybaczysz.
To odpuszczasz to dla siebie, nie dla niego.
[02:04:36] - Chodzi o siebie. Dokładnie. Tu nie chodzi o właśnie bycie wymiarem dla kogoś. W sensie ta osoba to swoje niesie, bo to właśnie jest ta karma. Tak?
[02:04:45] - Tak, tak.
[02:04:46] - Jak sobie nawarzymy, tak mamy i po prostu. No to jest karma. Znaczy z tego co-
[02:04:53] - I no niestety często pojawia się tak, że w poprzednim wcieleniu na przykład ta osoba była no, jakimś generałem czy jakimś wodzem, czy gdzieś tam i wysznurła całą wioskę albo podpaliła wszystko i tak dalej, no. No właśnie.
[02:05:13] - Nasz trener od wychodzenia z ciał William Bulman był dowódcą w najeździe na Warszawę.
[02:05:19] - Tak. No. Ale też miałam klienta, który na pewno był w obozie koncentracyjnym, nie? Bo jak widzę te pasiaki, to tak dalej oczywiście był, ale po tej drugiej stronie mówi mam, mam skórzane buty na nogach. Okej. Tak. I to jest. I to jest właśnie to odwrócenie jakby. I kiedy jest ta wewnętrzna gotowość, autentycznie wewnętrzna gotowość i czasami życie przetoczy nas po ziemi parę razy, że się czołgamy i trudno nam się podnieść. I ta wewnętrzna gotowość, żeby właśnie się podnieść, potrzebna jest, aby zobaczyć sobie te poprzednie wcielenia, takie ciężkie.
I wtedy, i wtedy, i wtedy właśnie to jest takie połączenie z tą traumą, która nam się objawia w tym życiu teraz. I karma, i trauma to jest jedno z drugim połączenie. Nie ma rozdzielenia, tak jak nie ma takich granic w świecie duchowym, gdzie wszystkie poziomy są ważne, tak jak oni mi powiedzieli. Zadaj pytanie inaczej, bo wiele osób się pyta, na jakim poziomie jestem. No to mówią zadaj to pytanie inaczej, bo tu nie ma poziomów.
[02:06:39] - W tej skale według Newtona.
[02:06:44] - No ja im tłumaczę, że my to tak tu na ziemi potrzebujemy tego skalowania, bo łatwiej jest nam zobaczyć, gdzie jesteśmy.
[02:06:49] - Pamiętasz, jak ja miałem, jak pytałem?
[02:06:51] - Nie pamiętam.
[02:06:53] - Ja mówię, ja mówię, ja się pytam i jest odpowiedź, że ten, że piąty. A ja tak nieee. To czwarty. Mówi nie. No nie.
[02:07:05] - No to nie. Możliwe, że trzeci.
[02:07:09] - Ja miałem sporo takich momentów na tej sesji, że się zawieszałem właśnie. W sensie nieee. Pamiętam. A co widzisz? Nieee.
[02:07:19] - Nie, nic nie widzę. A jednak może jednak. No także. Także. No tak, tak to wygląda z tym, z tym odpracowywaniem tego wszystkiego. Wybaczanie, odpuszczanie, uwalnianie, obiektywność, akceptacja. No hasła wypisać sobie na lusterku codziennie rano czytać i wybaczać. Przede wszystkim też samemu sobie, żeby nie było wyrzutów sumienia, bo wyrzuty sumienia trzymają nas w przeszłości, w tym starym nie. I jest trudno czasami wybaczyć. Ktoś się zawziął na nas albo ktoś coś powiedział, i albo ktoś coś złości powiedział, albo w nerwach, albo w jakiejś sytuacji okej, to zostało wypowiedziane.
Czyli energia poszła, zadziałała, zburzyła wszystko. Ale w jakim celu to zostało zburzone? I mam wyrzuty sumienia z tego powodu, że wtedy tak się zachowałem czy tak się zachowałam. I teraz nie ma tego, co ja bym chciała, żeby było, ale nie ma. Okej, jest to jak jest lekcja dla ciebie i dla tej drugiej osoby.I nie czekaj. Nie oczekuj, że ktoś przyjdzie na kolanach i powie przepraszam, tylko zaakceptuj to. Zaakceptuj to bezwarunkowo. Zaakceptuj bezwarunkowo. Trudno jak pieron, ale...
[02:08:40] - Ja to tak myślę, że w ogóle takim błonośnikiem to jest po to tu jesteśmy tak?
[02:08:46] - Tak.
[02:08:47] - Bo to tak nagle przełącza nas trochę. Ja myślę, że na przykład dla mnie to na jakichś wcześniejszych etapach to by mnie tak trochę przełączało, żeby inaczej na to patrzeć. Ewa pisze, że zobaczyła właśnie swoją śmierć.
[02:09:12] - Ale no właśnie mam pytanie.
[02:09:19] - No pytaj.
[02:09:20] - Czy można tak właśnie zobaczyć? Zobaczyć. Śmierć.
[02:09:39] - To jest, wiesz, Ewa, to jest taka-
[02:09:41] - Tak.
[02:09:41] - Można taką wizję, ale trzeba wziąć pod uwagę to, czy to jest tego życia wizja na przyszłość, czy to jest wspomnienie z poprzedniego wcielenia, bo śmierć może wyglądać tak samo.
[02:09:56] - Wychodzenie z ciała to też jest podobnie do śmierci.
[02:10:01] - Tak.
[02:10:05] - Mikrofon masz wyłączony.
[02:10:07] - Aha. Jak byłam mała, to wyszłam sama.
[02:10:17] - Aha, aha. Ale i wróciłaś, nie?
[02:10:23] - No tak.
[02:10:26] - Jesteś tutaj teraz.
[02:10:27] - Ale, ale tamto co mi się przyśniło.
[02:10:35] - Aha.
[02:10:35] - Byłam zdrowa.
[02:10:41] - Zastanawiam się.
[02:10:42] - Byłam tak inną osobą.
[02:10:50] - Tak, tak, to mogła być wizja z poprzedniego wcielenia.
[02:10:55] - Takie dawne, dawne czasy chyba wojenne.
[02:11:04] - Aha, aha.
[02:11:05] - Monroe też podróżował i doświadczył w innym systemie siebie.
[02:11:10] - Tak?
[02:11:12] - Więc są takie zjawiska. Tak, tak, tak. Bashar też o tym mówi. No tak, to teraz te informacje.
[02:11:19] - Pamiętasz jak Steven opowiadał też, że w czasie wyjścia poza ciało doświadczył, doświadczył życia-
[02:11:26] - O kurde.
[02:11:27] - W ogóle całego życia w innym systemie w ciągu paru właściwie sekund.
[02:11:33] - Niesamowita osoba w ogóle.
[02:11:35] - Doświadczenie poza ciałem i w tym momencie przeżył całe życie gdzie indziej.
[02:11:39] - Nic nie mówiła i był. I jako absolwenci chyba z Timeline, ja też tam byłem. Zebraliśmy właśnie, zrobiliśmy warsztaty dla absolwentów, takie wewnętrzne i zaprosiliśmy trenerów. I właśnie przyszedł Steven. I on nie opowiadał tego nigdy wcześniej nikomu. Znaczy tak na warsztatach. Trener. I on powiedział, że w trakcie jednego wyjścia z ciała doświadczył pełnego życia w innym systemie. I wszyscy: Łoooo! On mówi: Wiecie co?
Ale to, to było trudne. Już nie pamiętam, czy on użył wyrazu. Ja to tak odebrałem, że to na skraju takiej traumy trochę doświadczenie, bo mówi, że pod koniec, wiesz, że jak wrócił, to chyba ze dwa czy trzy tygodnie w ogóle do siebie dochodził. No to cały czas się powtarza wątek taki, jakby potrzebował tego do czegoś pewnie.
[02:12:35] - Na pewno, na pewno. Na pewno.
[02:12:37] - Ale kurde, fajnie takie doświadczyć.
[02:12:40] - No a ja poczułam, bo ja nie chodzę.
[02:12:45] - Aha.
[02:12:47] - A wtedy taka zdrowa byłam.
[02:12:55] - Mhm, mhm. No właśnie.
[02:12:58] - Ale, ale przy tych rzeczach to warto się zastanowić, czemu tak masz.
[02:13:04] - Tak.
[02:13:04] - Wiesz, bo to. Znaczy ja tylko próbuję pokazać inną perspektywę. Tak jakby często gonimy za tym, czego nie mamy. A pytanie, co nam daje to, co mamy?
[02:13:16] - Ale może miałam doświadczyć jak to jest.
[02:13:23] - Chodzić.
[02:13:26] - No.
[02:13:27] - Tak. Fantastycznie.
[02:13:28] - Jako przykład.
[02:13:29] - Jako przeciwwaga też.
[02:13:31] - Tak, absolutnie. Bardzo, bardzo możliwe Ewa.
[02:13:35] - Ale to pomaga. Pomaga mi w myśleniu. Myślenie.
[02:13:43] - Tak.
[02:13:45] - W ćwiczeniach.
[02:13:48] - Aaa.
[02:13:50] - Czyli-
[02:13:50] - Dostałaś-
[02:13:51] - Wybaczam.
[02:13:53] - Łał.
[02:13:53] - Zamykam oczy.
[02:13:58] - Aha.
[02:13:58] - I próbuję odpuść potem emocje, uczucia. Lepiej mi nawet wstać.
[02:14:16] - No super, bo wiesz, to te wszystkie wyobrażenia mamy w myślenie i umysł. On, on, on nie odróżnia rzeczywistości od wizji. Dla niego to jest to samo.
[02:14:30] - Aha, czyli.
[02:14:32] - I, i, i.To tak prosto powiedziane, bo jest to bardziej może skomplikowane tam w środku, ale wiemy o tym, że dla umysłu wyobrażenie czegoś, jak ja mówię zjedz cytryny, to od razu się komuś ślinka w buzi tworzy, nie? To samo jest z innymi sytuacjami. Z tą cytryną to jest taki bardzo klasyczny przykład, nie? Wyobraź sobie, że gryziesz cytrynę. No to aż się telepie ciało, a cytryny nie masz, tylko sobie ją wyobrażasz. I ta twoja wizja to, to ci świat duchowy dał niesamowity prezent.
[02:15:10] - Ja mam takie dużo takich doświadczeń, które pomagają.
[02:15:22] - No widzisz, to znaczy, że świat duchowy bardzo cię wspiera tym, w którym teraz jesteś. Niesamowite.
[02:15:29] - No i ta grupa też mi pomaga.
[02:15:37] - No na pewno super. Fajnie, fajnie. Bardzo.
[02:15:43] - Ja mam porażenie mózgu.
[02:15:52] - Mózgowe.
[02:15:53] - Tak.
[02:15:54] - Mhm.
[02:15:55] - Ale wychodzę z tego.
[02:16:01] - Ale widzę, że masz wspaniałą opiekę i to jest też bardzo ważne.
[02:16:04] - No tak.
[02:16:05] - Tak. I czy leżysz, czy siedzisz, czy stoisz. Wiesz, to są takie. No ja nie wiem, jak to określić.
[02:16:14] - Ja jak byłam mała to nie mówiłam.
[02:16:23] - Aha.
[02:16:26] - Tylko leżałam.
[02:16:31] - Wow! Super. A teraz świetnie sobie radzisz.
[02:16:35] - Byłam komunikat zawierzona.
[02:16:40] - Tak.
[02:16:42] - No tutaj widzimy Ewę dzisiaj w łóżku, ale brała udział w warsztatach normalnie i nie była, była po prostu.
[02:16:51] - Miałam opiekunki.
[02:16:52] - Tak, także naprawdę świetnie sobie radzi.
[02:16:56] - Tak.
[02:16:57] - Jedna pozdrawia opiekunkę.
[02:17:05] - Dziękujemy bardzo. Nawzajem.
[02:17:10] - No właśnie. Dlatego wszyscy ludzie mają problemy, żeby na warsztaty dotrzeć, nie?
[02:17:15] - Tak. Ja dotarłam.
[02:17:18] - No właśnie. Da się? Da się.
[02:17:22] - Pewnie. Trzeba mobilizacji.
[02:17:27] - Tak, tak. No twoja dusza sobie wybrała niesamowitą, niesamowite sobie doświadczenie wybrała. Pełny podziwu jestem.
[02:17:39] - No i tutaj też różne, różne stany są ludzi i też pomagam im. Nawet dzisiaj mówiłam rehabilitantowi, że ja trenuję.
[02:18:07] - No, no, no. Brawo, brawo!
[02:18:11] - Brawo Ewo! No po prostu jesteśmy pełni podziwu.
[02:18:17] - Teraz jestem na rehabilitacji.
[02:18:25] - Stąd to łóżko, które na początku wiesz, co ty tam leżysz na tym łóżku. Z czym to jest związane? Wszyscy wiedzą, dlaczego tak jest.
[02:18:33] - Nie, bo one mają dużo ludzi okaleczeń.
[02:18:42] - Tak. Super. Świetnie.
[02:18:45] - Staram się.
[02:18:47] - Trzymamy kciuki. Trzymamy kciuki u góry.
[02:18:53] - Dziękuję bardzo.
[02:18:53] - Mam pytanie. Dziękujemy Ewa. Ja mam, ponieważ właśnie tutaj ta rozmowa z Ewą zainspirowała mnie też do zadania jednego pytania, które pewnie wiele osób dręczy. Mianowicie to uwalnianie traum. Tak jak mówiłaś, traumy, zwłaszcza z poprzednich wcieleń, mogą coś blokować w tych wcieleniach, czego nie rozumiemy. Mogą powodować jakieś albo trudności w życiu, albo w ogóle trudne, trudne życie pod różnymi względami. Czy masz takie doświadczenie, że uwolnienie traumy spowodowało jakiś taki widoczny skutek na przykład nie wiem, w ciele, w zdrowiu klienta?
[02:19:53] - Nasunął mi się taki jeden przypadek od razu, bo tak musiałabym pogrzebać już w tych sesji. Jak dobrze pójdzie, to niedługo będzie dwa tysiące. Ale ten jeden, ten jeden przypadek, gdzie klient przyjechał i nie mógł sobie poradzić ze śmiercią ojca. Całe życie mu się zawaliło, nie był w stanie stanąć na nogi. Dorosły mężczyzna. I na sesji pojawił mu się ten ojciec. Na samym początku już wchodził relaks. Zaczynaliśmy odprężanie ciała, relaksację i tak dalej. Wilk mu się pojawił i ten wilk cały czas był ten wilk.I ten klient mówi: "O, wilk jest". No dobrze, ja mówię no to wilk może pomyślałam sobie z szamańskiego może twój zwierz mocy i tak dalej.
No okej, ale już nie komentowałam. Mówię dobra, no to niech ten wilk ci towarzyszy. Mnie już nic nie dziwi. I ten wilk co chwilę był, co chwilę był. I znowu ten wilk. I znowu ten wilk. Co ten wilk tu robi? Ja mówię no zapytaj się go, kim on jest. Ale to już było pod koniec sesji. On mówi To mój ojciec, ale.
Udało się nam w czasie sesji, żeby on tak się z tym ojcem pożegnał, że. Że może już bez niego istnieć, nazwijmy to. I pamiętam taką scenę. On to pięknie opisywał i mówi Ja odpuściłem tego mojego ojca. I ten wilk odchodzi, ale jeszcze się odwraca. Ja mówię to, to powiedz mu, że już teraz sobie poradzisz i że jak tylko za nim zatęsknisz, zatęsknisz, to się on pojawi i wtedy będzie przy tobie. Ale już nie było tego, tego zespolenia. I na tym sesję zakończyliśmy. Jakiś czas jakiś znajomy jego przyjechał. Mówi, że to niesamowite, co się w jego życiu zdarzyło.
I później on też przyjechał jeszcze raz na sesję po kilku latach. I opowiadał mi, jak to było z tym wilkiem, że to było dla niego takie uwolnienie, że on normalnie zaczął oddychać, normalnie zaczął funkcjonować, normalnie zaczął żyć. I teraz, jak ta druga sesja była, to ten wilk mu się tylko na chwilę pokazał, jak to się mówi pomachał i poszedł sobie. Czyli, czyli to jest no, to jest wchodzenie na ten inny poziom wibracji i tam się dzieją takie. No rozwiązania jakby. I łatwiej jest na tych przestrzeniach, gdzie ta wibracja jest inna. Przetransformować te przestrzenie czy te traumy, czy cokolwiek, czy fizyczne, czy psychiczne.
[02:23:06] - Ta chwilka chyba też może być omówiona, prawda?
[02:23:09] - Tak, tak, tak, tak może być omówione. I to, i to jest to, o czym ty mówisz, że są te uwalniania i są te uzdrawiania. W tej chwili takich konkretnych przykładów nie mam, ale fizyczne dolegliwości też, też odchodzą. Ktoś przychodzi z bólem głowy i mówi głowa już mnie nie boli. Już przestała mnie głowa boleć albo jakieś bóle.
[02:23:33] - To twój przypadek.
[02:23:35] - Też. Tak, tak. Także to jest. No jak się uprzemy i powiemy a nie, a co tam, to niemożliwe. Okej, od razu.
[02:23:45] - Bo jest niemożliwe.
[02:23:47] - No bo jest niemożliwe. No to jak mówisz, że niemożliwe, no to żyj sobie z tym dalej. No to.
[02:23:53] - Co można powiedzieć wówczas? Masz rację, to jest niemożliwe.
[02:23:57] - Tak, absolutnie tak. Tak uważasz? To tak myśl. Nie. Ale właśnie umiejętność utrzymania tego i przypominania sobie. A jednak. No przecież nie bolało mnie. To dlaczego teraz mnie boli? To, co ja takiego przyciągam znowu. Jakie echo przyciągam, zatrzymuję przy sobie.
Dlaczego tego nie puszczam? Po co mi jest to potrzebne? W jakim celu utrzymuję jeszcze ten ból? Dlaczego pozwalam sobie, żeby ten ból mnie ograniczał w jakimś działaniu? A może boi się pójść do przodu? Może boi się podjąć jakąś decyzję nową, kompletnie nową, żeby zostawić to stare? Nie, nie mogę tam pójść, bo mnie tu boli. Nie pójdę. Nie będę trzymać się tego bólu.
[02:24:46] - Sądzę, że często brakuje nam umiejętności zadania właściwych pytań. Tak jak teraz tutaj sypnęłaś jak z rękawa taką ilością pytań, których, których wiele osób po prostu by nie zadało, bo nawet by im nie wiedzą, w jaki sposób ruszyć, w którą stronę.
[02:25:07] - Tak, tak, tak.
[02:25:10] - I tym się też trochę ten Newton różni, że mamy. Bo ja wrócę teraz do tego, co na początku, że mamy towarzysza w trakcie, osobę doświadczoną, która bierze dużo na siebie i prowadzi. Tak więc to, to jest inne doświadczenie. Tak. No ale wartościowe, ja bym powiedział wartościowe, naprawdę. Więc polecam.
[02:25:34] - No i wracając do tych modułów cztery moduły pracy z traumą, trzy moduły pracy z regresją, czyli regresja do łona mamy, do regresja wiekowa, oczywiście do łona mamy, do poprzedniego wcielenia i te poprzednie wcielenia związane bezpośrednio z tym życiem. Różne techniki i kanony, i Newton, i Gryfazi, i nasz Leszek Żądło, i Weiss, i no i też Monroe, i Campbell, i tak dalej. Także to wszystko jest omawiane. Oczywiście trauma i ten Gabriel Mate, który bardzo fajnie ostatnio o tej traumie opowiadał. I pracujemy z wcieleniami, doświadczamy wcieleń, gdzie byliśmy katami, gdzie byliśmy ofiarami, gdzie byliśmy kobietą, mężczyzną i według życzenia co kto chce. Także to wszystko studenci będą musieli doświadczać, aby wiedzieć, z czym mogą mieć do czynienia. I na sam koniec wchodzimy do świata duchowego, gdzie uczymy się właśnie zadawać odpowiednie pytania.Poszerzać te pytania. W jakim celu? Kiedy? Z czym to jest związane?
Z kim to jest związane? Jaka to jest tematyka z poziomu duszy? Jak mam do tego podejść? Czego ja tam chciałam doświadczyć? Czego, co chciałam uwolnić, co odpuścić i tak dalej. Także to jest ten wachlarz taki.
[02:27:05] - A później przed Radą Starszych: a o co powinienem zapytać, żeby mieć więcej pieniędzy?
[02:27:11] - Tak. Też, też takie są pytania, tak, tak. A oni się pytają: a co to są pieniądze? A ja mówię: okej.
[02:27:19] - Ile?
[02:27:20] - To może być tak, który zszedł na ziemię i przypomniał sobie, jak to z tymi pieniędzmi jest.
[02:27:24] - Pamiętam, że mówiłaś o tym.
[02:27:27] - Żartujemy sobie oczywiście, tak. Trzeba dodać, że nie należy ich się bać, bo oni nie chcą, żeby ludzie krzyżem przed nimi leżeli, tylko oni chcą takiej komunikacji na poziomie oczu. I oni chcą, żeby ludzie sami się z nimi kontaktowali, żeby zaufali sobie i sami zadawali pytania czy przed snem, czy zaraz po obudzeniu. Zawsze jesteśmy w tym stanie alfa. Nauczyć się tego. I o, a my jesteśmy leniwi. My chcemy, żeby ktoś za nas zrobił.
[02:28:02] - Tak. Najwygodniej tak. U mnie to wyglądali jak Ku Klux Klan prawie.
[02:28:08] - A mój przewodnik pokazał się na szkoleniu jako Stańczyk. To opowiadałam. Nie umiałam po niemiecku powiedzieć Stańczyk, bo w niemiecku nikt nie będzie wiedział, kto to Stańczyk. Tylko Polacy wiedzą i to pewnie jeszcze ci starsi. No i tam mój tłumacz mówi, że ma takie dzwonki na czapce, nie? A on mówi: no to się go zapytaj, czemu on ci tak pokazał. A on do mnie mówi: masz się więcej śmiać.
[02:28:34] - Mhm.
[02:28:36] - No i co? No dobra, śmiej się, nie? A wcale mi nie było do śmiechu.
[02:28:40] - Nie, mi też. U mnie też tam odpowiedzieli: tak, tak, to wszystko ma swoje powody.
[02:28:44] - Wszystko.
[02:28:45] - Symbolika. Tam jest dużo symboliki chyba, tak?
[02:28:48] - Jest dużo symboliki, bo symbolami łatwiej przekazać, szybciej, więcej informacji symbol przekazuje.
[02:28:54] - Jest mechanika- Z symbolem jest związana cała taka, taki ładunek i emocjonalny i znaczeniowy. Ale kotwica to jest też symbol, symbolika, tak jakby tutaj jest połączenie, nie?
[02:29:09] - Kotwica też, tak. Dlaczego kotwica?
[02:29:12] - No chodzi mi o to, że z mechaniką właśnie-
[02:29:15] - Aha.
[02:29:15] - Gdziekolwiek byliśmy, możemy tam się z powrotem udać kotwicą.
[02:29:19] - Tak, w tym kontekście, tak.
[02:29:20] - Symbolika tak jakby, że to tu mi się kojarzy.
[02:29:25] - Tak, tak, tak, tak, absolutnie. Możemy sobie też z przewodnikiem ustalić formę komunikacji, nie? Ale zawsze musimy pamiętać o tym, żeby, żeby powiedzieć, że to jest mój przewodnik z domu, z którego pochodzę, żeby się tam nikt nie doczepiał do nas, bo też tak może być.
[02:29:48] - Tak. Przyjdzie i powie: ukradłeś mi przewodnika. To na kursach jest przewodnik, pomocnik i tak dalej, że to są inne wyrazy, nie? W sensie to ma inne znaczenie.
[02:29:57] - No tak.
[02:29:59] - Tak, u Bruce'a Moena to jest też tak.
[02:30:02] - No. No także ta szkoła to jest nie tylko do tego, żeby, żeby uczyć innych, bo Rada powiedziała, że ta forma pracy, tą formą pracy mają zajmować się, ma się więcej ludzi zajmować, że to musi wejść, bo jest taka potrzeba.
[02:30:32] - Żeby wiedza się rozpowszechniła.
[02:30:33] - Żeby tą wiedzę rozpowszechnić, żeby to poszło między, między ludzi jakby, nie? I jak ja powiedziałam, że ja niezależnie od tego, ile osób się zamelduje, ja po prostu muszę to zrobić. Ja nie mam innego wyjścia. I coraz bardziej wewnętrznie się przekonuję, że jednak, że jednak to mi sprawia ogromną radość, bo ja lubię takie rzeczy robić, ale trochę się przed tym, bardzo, nie trochę, tylko bardzo się przed tym broniłam. I oni powiedzieli, że już to powinno dawno zaistnieć. No ale mówię, w Krakowie prowadziłam te zajęcia, ale okazało się, że, że, że to było za mało czasu, że to jest tyle tego materiału. I dlatego powstała ta forma tych dziesięciu modułów.
[02:31:18] - Mhm.
[02:31:18] - Żeby to, żeby to miało taką mocną bazę, bo to nie może być takie powierzchowne.
[02:31:24] - Teraz przyśpieszą ci pracę. Też zadbali o to. No nic nie dzieje się bez przyczyny.
[02:31:35] - Tak.
[02:31:37] - To co? Myślę, że tutaj to taka kropka nad i w tym momencie.
[02:31:45] - Ale to chciałam powiedzieć, bo chyba nie dokończyłam tego zdania. Zaczęłam się śmiać, że ta szkoła to jest też taka szkoła osobistej transformacji, bo każdy klient będzie musiał ze mną osobiście, każdy student przejść takie spotkanie ze mną, taką sesję ze mną, żeby doświadczył, jak to jest samemu przejść przez to, żeby potem ewentualnie wyczuwać te niuanse. Zastanawiam się też, czy, czy nie zrobić takich, takiego wytrychu na nieba też dla całej grupy, ale to dopiero są takie, takie moje jeszcze plany i rozważania i czasowo trzeba by było to wszystko zorganizować, bo to są doświadczenia, które właśnie pozwolą im spotkać się z tą techniką, którą transformacja traum regresji duchowej się to nazywa.
[02:32:41] - No wielki plan.
[02:32:42] - Tak.
[02:32:44] - Wielki plan. No rzeczywiście.
[02:32:46] - Trzymajcie kciuki.
[02:32:48] - Ja już trzymam. Teraz to już jest pęta.
[02:32:50] - Ja też pęta. Dziękuję, Wuniu.
[02:32:54] - I zapisałem się do pęty.
[02:33:00] - To co? To myślę, że to takie fajne podsumowanie do całości, że jest możliwość wejścia znacznie głębiej właśnie biorąc udział w tych udział w tych dziesięciu modułach. No i takiego głębokiego doświadczenia, czym jest życie pomiędzy życiami, jak pracować z ludźmi, jak-
[02:33:27] - W ogóle ile tylko jest tych technik, tak jak. No bo jak ja zobaczyłem listę, mówię o kurde. No i jedna osoba znająca to też jest cenne, tak jakby. No jak ktoś ma naprawdę trudne jakieś doświadczenia, to o, niewyraźnie się zrobiłem. Zjem snickersa i już.
[02:33:49] - Tak, już cię widać.
[02:33:52] - Tak. No właśnie, jak ktoś ma naprawdę trudne. No to.
[02:34:00] - Temat jest istotny, żeby studenci nie bali się, żeby nauczyli się nie bać traumy drugiej osoby i żeby się nie identyfikowali, nie identyfikowali z tą traumą drugiej osoby i nie litowali się nad nią, bo litość zabiera nam energię.
[02:34:21] - I psuje i zmienia perspektywę.
[02:34:23] - Absolutnie. Studenci mają się nauczyć obserwować, być w swoim polu energetycznym, a jednocześnie objąć swoim polem klienta, żeby móc z nim pracować.
[02:34:38] - Czyli cała ta wiedza właśnie jak pracować.
[02:34:40] - Absolutnie, absolutnie. I tego, i tego mają doświadczać na sobie. I tego mają się uczyć. No bo oczywiście są przewidziane i przewidziane bardzo dużo ćwiczeń, bardzo dużo ćwiczeń.
[02:34:54] - Tak jak ja znowu tylko tak wspomnę ciekawostka to tak jak u nas jest taki trener Brian i on Energy Medicine, rejki i uleczanie energią. Lekarz zresztą. I on opowiadał właśnie, że na początku bardzo długo ze swojej energii korzystał. Chwilę mu zajęło, zanim zrozumiał, że on ma kierować energią, a nie swoją.
[02:35:22] - Tak.
[02:35:23] - Bo się wyładowywał do zera. Po prostu miał naprawdę niefajne doświadczenia. No.
[02:35:27] - Tak, tak, tak.
[02:35:28] - I to jest takie know how po prostu co gdzie i jak.
[02:35:32] - Tak. I uświadomienie sobie i nauka tego, że tego można się nauczyć. Nie poświęcamy siebie, siebie, bo się poświęcimy na całego. Leżymy potem po kątach i nie jesteśmy w stanie się poruszyć, bo to nie o to chodzi.
[02:35:47] - Nie o to chodzi, żeby oddać komuś swoje.
[02:35:50] - Tak. Tylko chodzi o to, żeby być tym jakby tym przekaźnikiem pozwolić, żeby ta energia działała. Ale ona działa przez swój umysł i Twoją wiedzę, którą Ty masz, żebyś wiedzieć, w którym kierunku się poruszać, w którym kierunku poruszyć tego klienta, żeby on nie zaprzepaścił się w tej swojej rozpaczy głębokiej, tylko potrafił to zaobserwować i wyjść z tego.
[02:36:21] - No i droce energetyczne, bo to przecież.
[02:36:24] - Tak, tak. No ale wiesz, jak robimy krzyk pierwotny na przykład i ludzie mają się drzeć prosto ze swoich trzewi. Myśmy tego nie robili na wytrychu, nie, ale niektórymi robiłam.
[02:36:39] - No to ja wiem, my mamy też coś takiego. To się nazywa resonant tuning. Na warsztatach u Pawła jest i to jest na głos po prostu szantowanie. To też jest. No, to jest wyzwanie takie, co dopiero naprawdę z siebie wyzwolić. No.
[02:36:59] - Także tego. No, jakiś robiłam taki warsztat weekendowy robiłam, to trzy dni nie mogłam mówić, bo każdy chciał ze mną krzyczeć, bo ludzie różne blokady mieli, więc ja się darłam razem z nimi. No bo jak ktoś tak z poziomu gardła zaczyna krzyczeć, to tam wszystko już w dole siedzi, ale tu kije jako łot. No to pobudzić to od dołu i w koło to trzeba było tam. Ale to są cudowne transformacje, nie? No i tego też się muszą nauczyć studenci. Jak to jest? Czyli też muszą wykrzyczeć sami z siebie, z którego miejsca się to dzieje. No można do rana naprawdę.
[02:37:39] - No właśnie. Właśnie dlatego tak trzeba. No trzeba właśnie ciachnąć.
[02:37:45] - Tak, absolutnie.
[02:37:46] - Ja też. Ja też. Ja zaraz otworzę kolejne notatki. Wiesz, czekaj, zaraz tutaj i zaraz polecimy. To w takim razie ciachnijmy.
[02:37:56] - No to naraz jeszcze.
[02:37:58] - Tak jak się robi to na terapiach trzeba ciachnąć czasem zdecydowanie.
[02:38:03] - No to na dzisiaj koniec.
[02:38:06] - Tak. Dzięki wielkie. Dzięki wielkie przede wszystkim. Ja mimo wszystko podziwiam, bo jechałaś cały dzień i jesteś tu, więc no to duży wysiłek. Dzięki.
[02:38:20] - Bardzo dziękuję. Bardzo. Ja uwielbiam takie rozmowy. Miło było, miło, że byłeś też wszystkim również bardzo, bardzo dziękuję tutaj. Czasami na tego czata patrzyłam co tam co niektórzy pisali, ale nie wszystko mogłam od początku do końca obserwować. Bardzo dziękuję za zainteresowanie. Bardzo dziękuję za wszystkie pytania i za to, że mogłam się wygadać chociaż trochę na ten temat, a może trochę i więcej. No i Dominikowi za za intencje i za pomysł i Pawłowi również za prowadzenie i Wam wszystkim. I no spotkamy się gdzieś tam w jakiejś przestrzeni pewnie.Zobaczymy gdzie, nie? Dziękuję wszystkim bardzo, bardzo serdecznie.
[02:39:10] - Dziękujemy. Dziękujemy za- Dzięki wielkie. Przyjęcie zaproszenia, za bardzo ciekawy, ciekawe opowieści, ciekawy wykład i danie nam perspektywy na to, czym jest i LBL i praca z traumami w tym kontekście. Także-
[02:39:29] - Tak.
[02:39:29] - Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że to tak się odbyło. I myślę, że się spotkamy jeszcze w-
[02:39:38] - Chętnie.
[02:39:39] - Przestrzeni, bo skoro można tak do rana, to myślę, że będzie jeszcze temat na, na inne spotkania. Ja też tak myślę.
[02:39:49] - Tak, tak. Fajnie, fajnie. Dzięki, dzięki.
[02:39:53] - Pawle, kończ. Paweł zawsze kończy datą. To dziękujemy bardzo jeszcze raz Iwonie za przybycie na nasze spotkanie, za obecność, za to, że podzieliła się swoją wiedzą, swoim doświadczeniem. Następne nasze spotkanie to będzie pierwszy wtorek miesiąca maja. Będzie to według moich obliczeń szósty maja, godzina dziewiętnasta pod tym samym adresem co dzisiaj. Temat jak zwykle będzie utrzymany w tajemnicy do końca. Szczerze mówiąc, nie wiemy jeszcze, jaki będzie. Dlatego jest utrzymywany w tajemnicy. Przed nami też. Co?
Przed nami też. Przed nami też. Dziękujemy Markowi, który dzisiaj akurat głosu nie zabierał, ale cały czas był obecny z nami duchem i transmitował nasze spotkanie w Radiu Paranormalium. Dziękujemy wszystkim, którzy przybyli na to spotkanie i zapraszamy na następne za miesiąc. To wszystko na dzisiaj. Dobranoc. Żegnam.
[02:41:10] - Dobranoc. Dobranoc.
[02:41:11] - Iwona Kurpis-Repke, Dominik Kocięcki i Paweł Byczuk. I Paweł Byczuk.
[02:41:17] - Dziękuję wam bardzo serdecznie. Dziękuję bardzo.
[02:41:21] - Było to comiesięczne spotkanie online The Monroe Institute Polska. Zapraszamy do odwiedzenia strony internetowej Polskiej społeczności The Monroe Institute pod adresem www.tmipolska.pl.