[00:07] - The Monroe Institute Polska. Spotkania online. A więc kolejny pierwszy wtorek miesiąca, piąty marca dwa tysiące dwudziestego czwartego roku. Rozpoczynamy krótko po godzinie dziewiętnastej kolejne spotkanie online The Monroe Institute Polska. Przy mikrofonie Marek Sęk "Ivellios". Będę tutaj czuwał nad transmisją spotkania w Radiu Paranormalium. Są z nami oczywiście również gospodarze TMI: Paweł Byczuk i Dominik Kocięcki.
[00:41] - Dobry wieczór, witamy serdecznie wszystkich obecnych. Dziękujemy Markowi za jak zwykle profesjonalną zapowiedź i zapraszamy na kolejne wtorkowe spotkanie TMI Polska, czyli Instytutu Monroe Polska, Polskiej Społeczności Instytutu Monroe'a. Społeczności, która zajmuje się propagowaniem idei związanych z Instytutem Monroe. Dyskutujemy na naszych spotkaniach o wielu różnych rzeczach związanych zarówno z samym Instytutem, jak i wszelkimi tematami dotyczącymi świadomości. I witają Was tak jak Marek powiedział Dominik Kocięcki, który jest członkiem rady programowej, można tak powiedzieć?
[01:41] - Rady zajmującej się trenerami. No tak najprościej, żeby nie używać angielskich, tych, tych, tych zwrotów. Rady zajmującej się trenerami i sieciami i grupa-grupami właśnie takimi jak nasza społecznościowymi, oficjalnie zarejestrowanymi na cały świat.
[02:01] - Tak. Natomiast ja jestem trenerem Instytutu Monroe'a i mamy okazję poprowadzić to spotkanie. Tak, zadałem to pytanie Dominikowi, jak, czego członkiem jest? No bo oni w Instytucie mają taką nazwę wytrych outreach, którą jest bardzo ciężko przetłumaczyć na, na nasz język. Andrzej kiwa głową jako tłumacz i wie, wie o czym mówimy.
[02:30] - Tak, bo to się nazywa Outreach Network i Outreach Network to jest właśnie taka, to jest ta właśnie grupa, w której się mieszczą i trenerzy i sieci. Te grupy społecznościowe z całego świata i to jest Outreach Network. No i faktycznie to się nazywa Outreach Council. No więc tak faktycznie to niewiele mówi.
[02:52] - Mija, a my jeszcze do tej pory nie znaleźliśmy dobrego, adekwatnego określenia na to, jak to ładnie po polsku nazwać. Ale mniejsza o to. Dzisiaj zaczynamy jak zawsze od medytacji. Jest to medytacja wyciszony umysł po to, żeby nas wprowadziła w odpowiedni nastrój, też dała energii do dzisiejszego spotkania. A nasze spotkania mają za cel umożliwienie Wam podyskutowania o tych tematach, o których wspomniałem i stworzenie takiej bezpiecznej przestrzeni, gdzie ta dyskusja jest możliwa, gdzie nikt nikogo nie ocenia, gdzie spokojnie można się wymienić swoimi doświadczeniami, zadać pytanie i uzyskać odpowiedź. Także zapraszamy na medytację.
[03:48] - Najpierw jeszcze zrobimy test, żeby sprawdzić czy słychać stereo. Jeśli ktoś jest na urządzeniu mobilnym to pewnie nie będzie słyszał stereo. Po to podałem link na czacie. Jeśli nie będzie stereo to przez link można tej medytacji posłuchać stereo z urządzenia mobilnego. I włączam test. Wygląda na to, że jest nawet lewy.
[04:19] - Lewy.
[04:23] - No prawy.
[04:24] - Prawy.
[04:28] - Zatem jesteśmy gotowi. Prośba do wszystkich, żeby znaleźli miejsce.
[04:36] - Gdzie mają słuchawki.
[04:38] - Gdzie mogą spokojnie usiąść na dziesięć minut i wspólnie z nami wyciszyć swój umysł. Dajmy jeszcze chwilę, bo widzę, że Ela chyba pobiegła po słuchawki. No super! Tak. Mam nadzieję, że Ela też już jest. Nie wiem o coś się pyta.
[05:15] - Mamy potwierdzenie, że jesteście gotowi, więc spokojnie możemy zaczynać.
[05:21] - Przypominamy, że robimy to w grupie, więc energia powinna być wyższa. Lepsze efekty. Dziesięć minut.
[05:33] - Tak jest.
[05:38] - Medytacja wyciszonego umysłu. Kiedy wyciszamy umysł, oczyszczamy drogę, którą dobroczynne przewodnictwo dociera do naszej świadomości. Informacja, której poszukujemy, zawsze jest dla nas dostępna. Jednak potrzebujemy usunąć z drogi nasz myślący umysł.
[06:03] - Rozpocznij relaksowanie się poprzez skupienie świadomości na oddechu. Weź kilka głębokich, relaksujących oddechów. Podczas wdechu wciągaj do wnętrza świetlistą, świeżą, wibrującą energię z powietrza wokół, a wydychaj starą, zużytą energię. Po prostu uwolnij ją. Z każdym oddechem odprężasz się coraz bardziej i coraz głębiej. Jeśli zauważysz, że twój umysł jest bardzo aktywny, wyobraź sobie skrzynię. Otwórz jej wieko i umieść w środku wszystkie przeszkadzające sprawy. Zamknij wieko i odwróć się od niej. Skupiaj swoją uwagę na poszczególnych częściach swojego ciała. Zacznij od stóp.
Odpręż mięśnie stóp. Twoje łydki. Twoje uda. W górę aż do twoich bioder. Twój tułów. Stajesz się coraz bardziej zrelaksowany. Teraz odpręż swoje ręce, ramiona i barki. Potem plecy, szyję, aż skończysz na głowie i twarzy. Jesteś głęboko zrelaksowany i pogrążony w spokoju. Kiedy twoje ciało jest już wyciszone, możesz zacząć proces wyciszania umysłu.
Wyobraź sobie, że jesteś świadomy nieruchomej, cichej przestrzeni wokół siebie. Przestrzeni rozciągającej się w cichą nicość. Rozszerzającej się coraz bardziej i coraz dalej. I tu, w tej ciszy, w tym poszerzonym stanie, zacznij ruch powrotny, przenosząc swoją świadomość w głąb. Do bardzo cichego, spokojnego miejsca wewnątrz twojej istoty. Niech twój oddech ściąga cię do środka, do rozległej wewnętrznej przestrzeni głębokiego spokoju i wyciszenia. Pozwól wszelkim myślom przepływać przez ciebie, poza ciebie, w dal, daleko poza twoją uwagę. Po prostu bądź w tym cichym i skupionym w środku stanie.Teraz nauczysz się sposobu na wywoływanie tego doskonale wyciszonego i skupionego na centrum stanu. Będziesz mógł to robić, kiedy tylko zechcesz uzyskać stan wyciszonego, spokojnego umysłu. Wystarczy, że będziesz powtarzać osobistą komendę.
Teraz cisza. Teraz cisza, a wszystkie części ciebie pogrążą się w doskonałym relaksie. Twój umysł z łatwością stanie się wyciszony i spokojny, a Ty czuć się będziesz poszerzony, niczym niezmącony i skupiony w środku, kiedy powiesz teraz cisza. Właśnie stworzyłeś nowy sposób wprowadzania się w stan umysłu, idealny do dostępu do większej części Twojej intuicyjnej istoty. Przygotuj się do przeniesienia swojej świadomości z powrotem do stanu przytomności i pełnego rozbudzenia. Powróć do stanu rozbudzonej świadomości, zabierając ze sobą informacje i doświadczenie, których będziesz używać dla swojego dobrostanu. Witaj z powrotem w świecie rozbudzonej świadomości.
[15:37] - Powracamy do rzeczywistości fizycznej. Medytacja się skończyła, ale wierzę w to, że już też macie nową energię, nowe podejście, nowe spojrzenie. My zaczynamy dzisiejszy temat, którym jest, są odpowiedzi na pytania, które do nas spływają. Pytania dotyczące ogólnie zarówno samej technologii dźwiękowej pochodzącej z Instytutu Monroe'a, jak i świadomości, jak i tego, co daje praca ze świadomością i z tego typu narzędziami, które Instytut Monroe oferuje. I ponieważ właśnie tak jak powiedziałem dzisiaj to jest, bazujemy na pytaniach, to też będziemy je przytaczać, żebyście też mieli świadomość, o czym mówimy. Oczywiście jest to czas na to, żeby zadawać również własne pytania, które się być może pojawią w trakcie naszych, naszej rozmowy, naszej dyskusji. Przypominam, że nasze spotkania są spotkaniem typu otwarty mikrofon, więc każdy może zabrać głos w dyskusji, zadać pytanie, podzielić się swoim doświadczeniem, wymienić się poglądami. Także jak najbardziej mamy na to przestrzeń. To jak Dominiku? Pierwsze pytanie.
Zaczniemy od pierwszego, które mamy na liście. Mhm. Troszeczkę te pytania też zagregowaliśmy tak, żeby były takie bardziej klarowne, bo czasem bywało tak, że dotyczyły one jakichś szczegółów, które w sumie z kilku pytań układały się w jedną większą całość. I tak zaczniemy od tego, jakie są najczęstsze błędy, które początkujący mogą popełniać podczas praktykowania z technologią dźwiękową z Instytutu Monroe'a i jak ich unikać? No tutaj
[18:05] - Zazwyczaj to te chyba oczekiwania tak?
[18:09] - Tak, tak. No prawdopodobnie wiele osób spodziewa się, żeEfekty będą natychmiastowe, bo to jest technologia, która została opracowana, która jest słynna. Natomiast bardzo dużo zależy od nas samych. To nie jest taka technologia, która działa na przykład jak jakieś substancje psychoaktywne i niezależnie od tego, czy, czy chcemy, czy nie chcemy, po zażyciu nas to weźmie. Nie. Tutaj mamy akurat w tym przypadku pełną kontrolę od początku do końca i w momencie, kiedy mamy zbyt duże oczekiwania, bądź też nie ma jakiegoś przyzwolenia, opór wewnętrzny, blokada psychiczna może być tak, że te efekty odsuną się w czasie.
[19:05] - Czyli słowem największy wpływ na, na szybkość uzyskania efektów ma nasz stan, z jakiego startujemy i z jakim wchodzimy w tą praktykę.
[19:18] - Mhm. To warto, warto zaznaczyć, że to jest technologia, która ułatwia, ułatwia uzyskiwanie odmiennych stanów świadomości i ułatwia utrzymanie ich-
[19:31] - Czyli uczy tak naprawdę, ułatwia i utrzy-
[19:34] - Słucham?
[19:35] - Może na dwóch słów użyć. Ułatwia to jest jedno, a drugie to, że uczy nas też tych stanów nasz mózg. Tak?
[19:42] - Tak, tak, tak, tak. Natomiast nie jest to coś, co nad nami zapanuje. Wręcz odwrotnie. To my mamy kontrolę w całym tym procesie. I jeszcze raz podkreślę, że kiedy będą zbyt duże oczekiwania, po prostu sami siebie zablokujemy. I to może spowodować później frustrację, że technologia nie działa, a tak naprawdę w rzeczywistości my sami powodujemy takie blokady. Ważne jest właśnie w związku z tym, aby podchodzić do tej praktyki z otwartym umysłem, cierpliwością i ciekawością. Bardziej się sprawdzi coś takiego zobaczmy, co się wydarzy, niż oczekiwanie na konkretny efekt.
[20:29] - I jeszcze tak, jeszcze ja od siebie dodam, że to tak z praktyki. Jak na przykład byśmy chcieli pracować z nagraniami do zasypiania, to jak nie zaczniemy się starać, żeby ten umysł wyciszyć i oczyścić, to nagrania nas nie ściągną jak jakiś właśnie lek czy substancja w sen. Trzeba trochę pomóc. Trzeba tą jednak uwagę dać. Mi się zdarzało wiele razy używać nagrań do medytacji, do tego, żeby przemyśleć jakiś temat, ale zdarzało się też, że zupełnie tak jakby nie było żadnego efektu, bo no nie wiem, cały dzień na przykład. Czasami tak jest, że o czymś myślimy intensywnie i jak się nie spróbuje właśnie troszeczkę tego umysłu uwolnić, to ta technologia na siłę nam tego nie zrobi. Więc nasza praca jest potrzebna.
[21:30] - Jest jeszcze jeden taki element, o którym warto pamiętać. To to, że czasem potrzeba zintegrować doświadczenie, zanim będziemy mogli przejść do następnego etapu. Czyli w momencie, kiedy uda nam się coś uzyskać, wtedy pojawia się taki efekt optymizmu, radości i takiego chęci pójścia dalej. I może się okazać, że niekoniecznie akurat się wydarza to, czego oczekujemy właśnie ze względu na to, że nie zintegrowaliśmy i nie przerobiliśmy jeszcze tego, co się wydarzyło. Więc może być potrzebny czas na integrację wcześniejszych doświadczeń, po to, żeby móc przejść dalej. Czy istnieją konkretne praktyki lub techniki Instytutu Monroe, które są szczególnie skuteczne w poprawie koncentracji i redukcji stresu? Tak, Dominik, coś jeszcze chciałeś dopowiedzieć do tamtego?
[22:39] - Tak, dokładnie, bo tak do mnie dotarło, że częstym błędem też jest, że nie robimy notatek.
[22:46] - Mhm.
[22:47] - A te notatki nam właśnie, bo to jest, to jest tak. Tutaj jest pytanie o częste błędy. Tam później gdzieś się pojawiało, jak zacząć? No właśnie. Bashar fajnie powiedział, że przyspieszajmy, zwalniając. Tak mi to gra bardzo, bo, bo to ma tu zastosowanie. Nie chcę nam-- każdy, większość, większość osób walczy z tymi rzeczami. Ja też. Nie chce mi się często notatek robić, ale non stop doświadczam tego, że te notatki przynoszą rezultaty. I teraz tak często się zdarza taki mechanizm, że chcemy szybciej.
Przez to jesteśmy trochę być może niecierpliwi, nie robimy notatek, a to właśnie przez te notatki najszybciej zobaczymy. Bardzo często, może nie zawsze, ale bardzo często lub zazwyczaj te efekty. I to ja, Paweł, na pewno Ty mnóstwo słyszałeś historii. Ja sam słyszałem w tej przestrzeni naszej na warsztatach u Ciebie parę tak jakby przykładów. Tak się dzieje właśnie. Notatki, nierobienie notatek i no dobra.
[24:02] - No tak, notatki pełnią wiele funkcji, między innymi pozwalają sięgnąć w głąb doświadczenia zaraz po, a potem nawet jeśli ktoś jest, ktoś lubi analizować albo powiedzmy no nie wiem, chciałby zweryfikować swoje postępy, to może zobaczyć, że rzeczywiście się więcej wydarzyło niż, niż się na ogół pamięta.
[24:25] - Mhm.To było do pytania jakie są najczęstsze błędy? A teraz już przechodzimy dalej do tego, co przeczytałeś czy przeczytałeś tak? Czy-
[24:33] - Tak, tak. Czy istnieją konkretne praktyki lub techniki Instytutu Monroe, które są szczególnie skuteczne w poprawie koncentracji i redukcji stresu? Tak, tutaj mamy, to warto powiedzieć o dwóch takich źródłach w ogóle technologii w tej chwili. Oryginalnie źródłem całej technologii jest Instytut Monroe. Natomiast w tej chwili technologia Hemisync, pierwotnie opracowana przez Roberta Monroe'a, jest własnością firmy Hemisync i ona nadal tę technologię udostępnia, produkuje i można do tej technologii mieć dostęp poprzez aplikację Hemisync Unlimited i przez stronę Hemisync.com. Natomiast Instytut Monroe'a pracuje również nad nową technologią, inną, bazującą na technologii modulacji kąta przestrzennego. I ta technologia nazywa się Monroe Sound Science. Znowu mamy tutaj ładną angielską nazwę, która jest słabo przetłumaczalna na polski, żeby też tak ładnie brzmiała. I ta z kolei technologia jest dostępna na, w aplikacji Expand oraz na stronie Monroe Institute org. I tutaj mamy nagrania, ćwiczenia, które specjalnie zostały skonstruowane pod kątem właśnie wzmocnienia pracy mózgu w kierunku wytworzenia warunków sprzyjających koncentracji albo też snu.
Bo tutaj akurat dotyczyło to pytanie zarówno redukcji stresu i snu, koncentracji i redukcji stresu. Są ćwiczenia, które bezpośrednio wskazują użycie, na przykład koncentracja. To nie pozostawia wątpliwości, do czego służy takie, takie nagranie. Relax and healing, czyli relaks i uzdrawianie też raczej nie powinno stanowić jakiegoś dużej trudności w rozszyfrowaniu, do czego służy. Generalnie praktycznie można powiedzieć, że każda, każde ćwiczenie relaksacyjne i medytacyjne będzie pomagało w redukcji stresu. Natomiast jest cała gama nagrań skupionych wokół koncentracji i one też są odpowiednio oznaczone, opisane, że właśnie one do koncentracji służą. A takim przykładem było to, które podałem, czyli concentration koncentracja. Jest to akurat nagranie, które nie zawiera żadnych słów. Słucha się go w trakcie pracy. Ja na przykład bardzo często używam właśnie w trakcie pracy, żeby sobie wzmocnić tą, to skupienie uwagi na tym, co robię w danym momencie.
I mimo, że teoretycznie nie musiałbym tego robić, bo te stany jak już się raz doświadczy, to można je przywoływać. Natomiast no idę troszeczkę na łatwiznę i mimo wielu lat pracy z tą technologią nadal, nadal jej używam. Także to też warto o tym wspomnieć, że nie jest to technologia uzależniająca, że nie jesteśmy od niej zależni.
[28:23] - Celem tych wszystkich ćwiczeń i tych nagrań jest uczenie nas tego stanu po to, żebyśmy sami mogli wywoływać. Natomiast ja myślę, że to samo, co Ty Pawle powiedziałeś, ja bym nazwał raczej tak, że korzystasz z technologii, bo, bo po prostu korzystasz. Natomiast warto czasami bez dźwięków ćwiczyć przywoływanie stanów.
[28:47] - O! Mhm. Zgadza się.
[28:52] - To, to, no to też pytanie kto tak jakby jaką ma wiedzę i no bo to na kursach się tego uczymy albo, albo no można samemu też, tylko to wymaga wtedy dużo zaparcia, żeby przejść przez, przez różne właśnie zagadnienia i dojść do tych, do tych zagadnień z tym przywoływaniem. Ale tak cel jest właśnie to, to też jest bardzo ważne, żeby pamiętać, że, bo tak jakby mam poczucie, że w niewielu miejscach się to spotyka, że dostajesz, dostajemy narzędzie, które tak naprawdę jest samo w sobie trenażerem, a nie gotowcem, którego mamy używać później i nie wiem, płacić za to w sensie w jakiś sposób być przywiązani, tak? Właśnie nie. Właśnie ćwiczymy się w osiąganiu stanu po to, żeby w ogóle później już być niezależnym i niezależnie móc z tego korzystać. I to tak ważne. Z czego ja jeszcze też tak o technologii Pawle powiedziałeś? Tak sobie pomyślałem, że jeśli ktoś na przykład kojarzy technologię SAM, a technologia SAM właśnie tak samo się nazywa jak to, co powiedziałeś modulacja kąta. Kiedyś na początku był Hemisync, później się pojawił eksperymentalnie SAM, trzy literki i to była modulacja kąta. I okazuje się to też w sumie całkiem, całkiem niedawno wiemy ostatnie tam parę miesięcyŻe ta najnowsza technologia to jest głównie taki, tak co zostało przedstawione, zmodyfikowana technologia SAM. O, więc to jest SAM 2.0.
Ta nowa technologia SAM 2.0 plus ewentualnie jakieś jeszcze dodatki. Jakby ktoś to warto o tym wspominać, to wspomnę, że jakby ktoś się nad tym zastanawiał, no to obie technologie działają, a ta nowsza nie zastępuje całkowicie tej starszej. Tak, ta nowsza ma większe możliwości. Między innymi ta nowsza może-
[31:14] - W pewnym zakresie też te większe możliwości.
[31:17] - No dlatego mówię nie zastępuje. Natomiast i to jest też tak, że ktoś może bardziej lubić tą starszą i to jest całkowicie okej. Mówię stara technologia nie wyszła w ogóle, nie wyszła z użycia z Instytutu. Nadal kursy są na starej. Raczej chodzi tutaj o taką dywersyfikację. No i być może niektórzy będą mieli trochę lepsze efekty z tą nową. Ta nowa ma trochę technologicznie większe możliwości i to-
[31:47] - Poza tym jest jeszcze różnica taka, że to, co czytacie w książkach Roberta Monroe'a czy też innych odniesienia do stanów Focus, to właśnie one są uzyskiwane za pomocą technologii Hemi-Sync, a tych stanów nie wywołuje się tą nową, nie osiąga się za pomocą tej nowej technologii. To już jest coś innego. Także każda ma swój obszar, swoją dziedzinę i warto z tego korzystać i mieć świadomość, że tak jest.
[32:29] - Okej.
[32:32] - Ta jeszcze, ja jeszcze tutaj na czacie promuję nazwę Dźwiękologia Instytutu Monroe Monroe Sound Science. No gdyby tak rzeczywiście to przetłumaczyć, to tak by brzmiało dźwiękologia.
[32:50] - No tak, ta, te nagranie Concentration Hemi-Sync to ja w ogóle może wstawię na czat, bo to jest takie bardzo uniwersalne. To co jest w tym nagraniu, znaczy mi bardzo odpowiada to to, że to jest sam szum i można sobie na komputerze i pod muzykę włączyć i samo sobie włączyć i ciszej także ledwo słychać i głośniej. I takie bardzo neutralne, znaczy uniwersalne i neutralne dla mnie. Więc ja z Concentration, mimo że Hemi-Sync właśnie. No to nadal korzystam.
[33:29] - Pytanie jak długo zwykle trwa, zanim zauważalne są pierwsze efekty regularnego praktykowania technik Instytutu Monroe i czy tempo postępów może się różnić w zależności od osoby? No to tutaj nie ma żadnej zasady. Były osoby na warsztatach, które pierwszy raz się z tym zetknęły i miały od razu niesamowite doświadczenia, których zazdrościły osoby praktykujące już od dawna. A są tacy, którzy po prostu regularną praktyką dochodzą do efektów w dość krótkim czasie. I co jest właśnie istotne, to jest ta regularność, żeby to nie było tak z doskoku. Jeżeli się decydujemy, to warto robić to regularnie, żeby to stawało się te stany, odmienne stany, które uzyskujemy, żeby stawały się czymś naturalnym dla nas. Bo kiedy będzie to nieregularna praktyka, no to wtedy będzie też trudniej je uzyskać. I to taka chyba jest najlepsza rada na to, jak można to uzyskać. Nie ma reguły. Dużo zależy od tych czynników, które już zostały wcześniej wymienione, jak chociażby oczekiwania, które ten proces wydłużą na przykład.
[34:58] - Tak, mogę podpowiedzieć, że warto właśnie jak najwięcej energii w to na dłuższą metę zainwestować, żeby, żeby mieć efekty. W sensie czytanie o tym, różne aktywności.
[35:19] - No dobra. Czy moglibyście się podzielić historiami sukcesu lub osobistymi doświadczeniami, które pokazują transformacyjny wpływ praktyk Instytutu Monroe'a na życie ludzi?
[35:31] - No ja pamiętam, na kursie była jedna osoba u Ciebie Pawle. Pamiętam, że był taki kolega, pan nie wiem, on mało, mało tak jakby był w grupie. Znaczy był, ale tak mało się udzielał. I pamiętam, że właśnie przyjechał bardzo tak jakby skupiony był na ćwiczeniach, po czym w którymś momencie, pod koniec tego trzydniowego szkolenia wstał i stwierdził: "No i osiągnąłem swój cel. Już wiem, o czym porozmawiać w pracy, tak jakby z moimi podwładnymi i te. No i dosyć szybko się później zniknął. Ty, Pawle, kojarzysz, prawda z sytuacji?
[36:16] - Tak, tak, tak.
[36:18] - Ale to pamiętam. To mi tak utkwiło w głowie, że fajnie. No był bardzo skupiony. Faktycznie osiągnął swój cel, ale nawet nie dało rady za bardzo zagadać go o to, jakoś podpytać. Po prostu poleciał. W sumie teraz z perspektywy czasu sobie myślę no i kurde dobre, dobre. Dobrze właśnie tak jakby przyjechał, skupiony był, miał efekty.Nie pogadać, nie posłuchać innych. On był aktywny, czyli w trakcie ćwiczeń dzielił się. I to nie tak, że jakoś się izolował, ale taki bardzo skupiony był. To pamiętam jedno, a drugie to pamiętam, że koleżanka poprosiła.
Kiedyś będzie słuchała, to się będzie uśmiechała. Koleżanka poprosiła na jednych warsztatach o energię dla wszystkich swoich pacjentów i spadło na nią ten. No i dostała tak dużo, że aż jej niedobrze było i naprawdę w ciele zaczęła coś czuć w ogóle.
[37:13] - No tak więc warto uważać też, czego chcemy. No bo co za dużo to niezdrowo, bo właśnie zwłaszcza przy pracy z energią może się to no być trudne do udźwignięcia, jeżeli będzie tego za dużo. Co tam jeszcze tak sobie szukam, szukam w głowie. No na przykład jeden też z uczestników, który czasem się tutaj pojawia, mówił o tym, jak mu pomogły jedno z ćwiczeń w prokrastynacji, żeby pozbyć się odsuwania zadań w czasie. Natomiast jeśli chodzi o mnie, to trudno tak mi przywołać z pamięci. Zdecydowanie. Ponieważ dużo używałem kiedyś na koncentrację, to zauważyłem, że bardzo mi wzrosła zdolność skupiania uwagi na, na tych zadaniach, które wykonywałem. Natomiast jest to proces ewolucyjny i generalnie zdecydowanie mogę powiedzieć, że to mi pomaga w uzyskaniu większej równowagi i spokoju w takiej codzienności generalnie, bo na tym akurat mi zależy.
[38:52] - No my ćwiczyliśmy z Pawłem też ten dźwięki do spania i co ciekawe, na przykład ja w tej chwili nie śpię z tymi dźwiękami, ale, ale kiedyś mi bardzo pomagały. Bardzo. Ja na przykład w tej chwili tak. No z naszych własnych ogródków to ja-- znaczy ja dosyć dużo różnych robię, tylko że takich rzeczy powiązanych z życiem bardziej niż jakieś podróże tam. Na przykład w tej chwili bardzo dużo korzystam z samoleczenia.
[39:27] - To jest to, co warto od razu w tym miejscu powiedzieć. Te technologie zostały stworzone po to, żeby właśnie przynieść ten taki praktyczny wymiar, poprawić jakość życia na wielu poziomach, zarówno na poziomie psychicznym, emocjonalnym. No, to oczywiste się wydaje, ale również jak najbardziej na poziomie materialnym. I jest cała grupa ćwiczeń wśród nagrań Hemisync, które są temu celowi poświęcone. Dokładnie sukcesowi finansowemu. Więc to jak najbardziej ma praktyczny, materialny wymiar i jakby zrozumienie pewnych reguł, czy też utrzymywanie właściwej energii pozwala nam te wszystkie efekty uzyskać. I o to bardziej chodzi niż o podróżowanie i zwiedzanie. Aczkolwiek to z kolei pozwala nam uzyskać szerszą perspektywę, którą natomiast możemy przenieść do naszego codziennego życia i z tej perspektywy korzystać po to, żeby właśnie tę jakość życia podnieść.
[40:46] - Warto. Czyli podsumowując, ja bym tak to podsumował, że warto tak jakby szukać tego, co nas ciągnie i niekoniecznie, i bardzo być uważnym na te takie magiczne rzeczy, tak? Ja już kiedyś też wspominałem, jak się pierwszy raz dowiedziałem o nagraniach do komunikacji ze zwierzętami, to moja pierwsza myśl była, że tak, tak, nauczę się. Po prostu będę zaskakiwał ludzi. Będę im mówił, co ich zwierzaki robią. Na przykład jak kto się z toalecie, nie? No bo każdy zwierzak ma jakieś swoje przyzwyczajenia i będę zaskakiwał. No ale właśnie uważność. Tak myślałem, myślałem, myślałem i dosyć szybko doszedłem do tego, że kurczę, no ale to nie jest właściwa motywacja, a mnie to wcale nie tak, nie pasjonują te, ta komunikacja ze zwierzętami, tylko fajnie by było zaskakiwać. No i dlatego tak wspominam, że warto mieć uważność na to, bo nie ma zasady generalnej.
Te niefizyczne zagadnienia jak najbardziej mogą nas, nam być potrzebne, żeby nas wesprzeć, w jakiś sposób zainspirować. Ale na pewno nie jesteśmy tu po to, żeby tam cały czas być albo się skupiać non-stop na tamtym. Jesteśmy tu, żeby ćwiczyć ze sobą. A właśnie korzystanie z tych różnych nagrań, które to wszystko przecież się łączy z dyscypliną. To jest rozwój wewnętrzny, tak jakby korzystanie z różnych rzeczy w różnym stopniu. Czyli to są narzędzia, to jest nasz warsztat, budujemy, tak? Każdy inne nagrania lubi, inaczej lubi słuchać. Niektórzy lubią chodząc słuchać, inni leżąc, inni siedząc. Niektórzy w takich słuchawkach, inni na głośnikach. To wszystko tak jakby.
No indywidualna sprawa. My się dzielimy trendami.
[42:47] - Ale to potrzebne u każdego z was jest. Wy jesteście potrzebni i próby. Próby, próby, próby.
[43:00] - A jeszcze mogę powiedzieć, że koleżanka też byłam świadkiem sytuacji, że koleżanka miała, syn miał problem z zasypianiem i na tym w tej przestrzeni tak jakby uzyskała zmianę, bo właśnie pamiętam, że jej powiedziałem o nagraniach dla dzieci. Meta music są nagrania dla dzieci i najpierw na głośnikach zaczęła puszczać. Były efekty. Synek zaczął lepiej spać i szybciej zasypiać, a chyba później nawet na słuchawkach dostał słuchawki.
[43:35] - No tak, teraz mnie zainspirowałeś. Przypomniałeś mi pewną historię, którą usłyszałem od jednego z uczestników, który dał do słuchania swoim dzieciom, chłopakom tam jakieś takie pierwsze klasy podstawówki. Nie wiem, tam chyba trzecia, czwarta czy czwarta, piąta klasa jakoś tak. Dwóch synów miał i ma. I w jednym przypadku było w przypadku jednego syna było tak, że właściwie w obu przypadkach oni tak weszli w tą, w tą energię, że zaczęli nią emanować, przyciągać, przyciągać ludzi. I w jednym, w jednym przypadku było tak, że początkowo jeden z tych synów bardzo mu zależało na przyjaźni z jakimś tam kolegą. Bardzo o to zabiegał, ale nic z tego nie wychodziło. I po dość krótkim czasie słuchania takiego angażowania się bardzo chłopakom się spodobało to. Zmieniła się jego właśnie ta energetyka. Zmieniła się też ta świadomość.
Był niezwykle tym też zaskoczony, bo mówił, że nie dość, że ten kolega bardzo chętnie został jego tym takim przyjacielem, to wszyscy się do niego garną. On się nie może wręcz opędzić. Taką zyskał popularność, nie robiąc nic. Także no taki może to nie jest specjalnie mierzalny efekt, ale zmiana w stosunku tam chyba jednego miesiąca wcześniej, a później była bardzo wyraźna i ona była właśnie związana z tym okresem, kiedy słuchał tych nagrań. Zawsze słuchali do snu. Natomiast drugi w tym samym czasie też zyskał taką popularność w klasie. Wybrali go przewodniczącym klasy, mimo że wcale o to nie zabiegał. Także tutaj czasem odbywa się to na takich w takich przestrzeniach, które ciężko jest zdefiniować, ale efekty są po prostu widoczne.
[46:03] - Adam zapytał na czasie, napisał, że warto powrócić do instrukcji Boba w celu umniejszania ego. A ja powiem tak z mojej wiedzy nie należy nic umniejszać i ego to należy się nauczyć z nim po prostu pracować i tyle. Bo to taki mit jest z tym ego, że się pozbyć, zmniejszyć, coś z nim zrobić. A tak naprawdę to jest tak, że jak się nauczymy, jak nasze ego działa. To ono będzie po prostu, że tak powiem. No bo to my jesteśmy składową różnych procesów, które w nas się dzieją, w naszej świadomości i jak się nauczymy, jak to ego, ten element. No bo to ego jest nam potrzebne, żeby tu być. Ja tam kiedyś doświadczyłem rozpadu ego. To wcale nie jest przyjemne i zupełnie nie ma się wtedy orientacji, po co się tu jest. Więc to wcale nie jest cel, raczej praca z tym ego.
W sensie, żeby nauczyć się jako jak to nasze ego do nas gada. No bo ego ma jakiś cel, tak? I to tak. To nie jest właściwy kierunek, żeby tak. Nie napisałeś tego, ale ja tak powiem, bo często się mówi pozbyć. Tak że to nie, to nie o to chodzi.
[47:26] - Poza tym z moich własnych doświadczeń wynika, że ego właśnie problem jest z tym, żeby jak określić, czym jest ego. Często wynika z tego wiele nieporozumień. Ego jest czymś, co identyfikuje energię, można tak powiedzieć i ono nie dotyczy tylko życia ziemskiego. Ego jest na dużo głębszym poziomie niż tylko życia ziemskiego. Także pozbycie się ego jest rzeczą niemożliwą, no bo to jest nasz identyfikator jako tej energii, którą reprezentujemy sobą. Natomiast kwestią inną jest to, w jaki sposób to, co przed chwilą Dominik mówił, jak ono do nas przemawia i w jaki sposób możemy, bazując na tej indywidualności, odrębności, zbudować coś, co będzie nam przeszkadzało. Dobrze, ale nie wchodź, nie wchodź.
[48:40] - Znaczy mi bardzo żal, mogę się wtrącić na szybciutko. Dominik to właśnie ta twoja komentarz. Twój komentarz o tym, co mówiłeś, że. Że chciałeś się uczyć rozmawiać ze zwierzętami, nie? Ale, ale, ale powód tego był taki, że rzeczy chciałeś zaimponować, że masz taką zdolność.Właśnie to, to, to mówię w takiej kwestii. Nie mówię o, o redukowaniu ego, ale rozpoznawaniu takich właśnie schematów, w których działamy, żeby uzyskać sławę czy uzyskać jakieś, jakieś tego typu korzyści, które tak naprawdę nie, nie, nie wnoszą niczego, nie?
[49:30] - Zgadza się. Bo tutaj-
[49:32] - Bo to, co ciekawe w tym, co, to takie jak to, co słusznie zauważyłeś, ale to jest tak, że my często potocznie się mówi, że zaimponować komuś, a tak naprawdę to chyba sobie najbardziej chcemy, nie?
[49:46] - No.
[49:47] - I to, czyli to jest jednak z nami praca i szukamy, to, że szukamy, niby szukamy na zewnątrz, patrzymy na innych, to jest kurde cały mechanizm w ogóle. Ale jeśli to miałeś na myśli, to jak najbardziej. Tak jakby taka praca. No tak, tak, tak, tak, tak.
[50:05] - Tak, tak, bo to, bo to właśnie referowałem do tego rozdziału, w którym, bo on tam tłumaczy o tym. Nie ma nic złego, że kupisz sobie Ferrari, ale dlaczego kupujesz sobie to Ferrari? Czy chcesz po prostu cieszyć się przyjemnością jazdy tym samochodem?
[50:25] - Tak.
[50:25] - Czy chcesz szpanować wszystkim kolegom? Nie? To rozpoznanie tego, co, co-
[50:31] - Dokładnie. Czy ten samochód tobie da faktycznie tą przyjemność bez innych ludzi, nie? Bo po prostu, bo to jest twoje właśnie. Bo to każdy z nas ma jakieś coś swojego, tak? Nie wiem. Ja jakiś czas temu, jak miałem moment wymiany na przykład komputerów, ja informatykiem jestem, nie? No to, to mi dało dużo, tak jakby na przykład jakieś te informatyczne rzeczy, a dla innych rzeczy ludzi obok to są gadżety w ogóle i to co-
[51:03] - To, co Adamie mówisz właśnie o tym rozpoznaniu, to dają te praktyki z Instytutu Monroe'a i te wskazówki od samego Roberta Monroe'a, żeby nauczyć się rozpoznawać. Te narzędzia to pomagają uzyskać, rozpoznawać te prawdziwe potrzeby, żeby nie dawać się zwieść tej fałszywej osobowości, która właśnie próbuje tam zaspokoić jakieś takie ciągoty, które potem nazywamy właśnie tym ego, tym fałszywym ego, czy jeszcze jakoś inaczej. Chodzi o to, żeby były to te prawdziwe potrzeby, jeżeli chcą właśnie mieć tą radość z jazdy, te Ferrari, to czemu nie? Jak najbardziej.
[51:54] - No tak, tylko właśnie, właśnie. Tylko często jest tak, że podłapujemy od kogoś i to Ferrari nie jest nasze, nie? Tylko że to jest znowu proces i te-
[52:02] - Tak, no żeby to wychwycić te różnice.
[52:06] - Tak, tak, ale te tematy, o których my w ogóle teraz tak właśnie mi się pojawiło, że te tematy, o których rozmawiamy na naszych spotkaniach, to się tak ładnie przeplatają. Bo to właśnie dzięki poznawaniu siebie i wzmacnianiu swojej świadomości tego, kim jesteśmy, co lubimy, co nas kręci, jakie mamy cechy takie głęboko w nas, bo każdy jest inny, naprawdę. Nawet nie wiem. Empatyczne osoby różnie mają tą empatię ułożoną. Ci racjonalni też inaczej. I poprzez pogłębianie tych różnych zagadnień coraz bardziej później widzimy te mechanizmy też i ego. No.
[52:57] - Dobrze, przejdźmy do kolejnych pytań. Myślę, że tutaj wyjaśniliśmy wystarczająco kwestię tego ego i właśnie tego, co daje technika. Dają te ćwiczenia oparte na technice zarówno Chemissenk, jak i technice dźwiękologii Instytutu Monroe'a. Jak to Marek podpowiada.
[53:25] - A tutaj właśnie o ego pojawił się komentarz na YouTubie, na czacie na Radio Paranormalium. Żaden z was nie bierze pod uwagę tego, że ego lubi rozwijać się duchowo, czyli często potrafi przechytrzyć małe ja, które błędnie myśli, że uwalnia się od ego, a tymczasem tylko je karmi.
[53:44] - Ja chciałem tylko powiedzieć, jeśli chodzi o mój komentarz do tego komentarza. Nie wiesz, co ja biorę pod uwagę. Tyle. Bo nie jesteś mną i nie jesteś w mojej głowie i ja to tyle mam do powiedzenia na to. Jak ktoś tak wie, co ja mam, co ja biorę pod uwagę. Pawle?
[54:07] - No, już powiedziałem. Przede wszystkim zacznijmy od definicji ego. I to jest temat, gdzie można się spierać i i tak nie dojdziemy do, do konsensusu, czym jest i... Różne są szkoły.
[54:27] - Definicja nam też ewoluuje, tak?
[54:29] - Ewolizuje dokładnie. Różne są szkoły. Też mówiliśmy tutaj o umniejszaniu czy też pozbywaniu się. Wyraziliśmy się jasno na ten temat, jak to wygląda, więc myślę, że temat możemy zamknąć. Jeżeli ktoś chce popracować z ego i go ten temat tak bardzo inspiruje, myślę, że jest tutaj pole do popisu. Można sobie wyeksplorować na różnych poziomach, wykorzystać do tego różne narzędzia medytacyjne. Jest takie na przykład ćwiczenie w programie Gateway ExperienceKtóreś się nazywa pięć pytań. Tam można zadać pytania o ego, czym jest i wtedy być może uzyska się odpowiedź na temat tego, czym to ego w rzeczywistości jest, a nie bazować na wyobrażeniach na temat ego bądź jakichś definicjach innych osób, które mają określone preferencje dotyczące właśnie ego.
[55:41] - Ja się jeszcze podzielę. Ja miałem sporo na tym tle, że moja tożsamość była kwestionowana w różny sposób i ten czas przemian, kiedy, kiedy z tym pracowałem, to mogę się podzielić, że jednym ze sposobów, który całkiem mi pomógł, to było bardzo długo spisywanie odpowiedzi na proste pytania co lubię i różne takie proste rzeczy jak lubię i nie wiem. Jedzenie, aktywności, co w danej aktywności i po jakimś czasie spisaniu tego wszystkiego. No powtarzało się i tak dalej. I w pewnym momencie właśnie wyłania się taka struktura z tego, a później w jakiejś sytuacji, kiedy mamy wątpliwości, można na to spojrzeć i to pomoże odfiltrować. No to taki przykład to każdy potrzebuje sam jakby analityczny trochę sposób.
[56:41] - My możemy tutaj mówić o różnych rzeczach. Staramy się unikać też prezentowania jakichś poglądów, staramy się po prostu dzielić doświadczeniami bez narzucania jakichkolwiek poglądów i zachęcamy do tego właśnie, żeby korzystać z tej techniki i samemu znaleźć odpowiedzi. Możemy prezentować tutaj własne perspektywy, natomiast najważniejsza dla Was jest perspektywa Wasza własna, która może być zupełnie odmienna i niekoniecznie musicie się z nią zgadzać, zgadzać.
[57:28] - Chodźmy dalej.
[57:30] - Tutaj mam całą taką serię pytań, które się bardzo ze sobie, ze sobą łączą. Jak można zintegrować praktyki Instytutu Monroe z codziennym życiem i rutyną, aby zmaksymalizować ich efekty bez znacznego zwiększania codziennego obciążenia czasowego? Co Dominiku na to powiesz?
[58:02] - Przede wszystkim, a to jest akurat na czasie u mnie. Mam poczucie, że u mnie, u mnie to się sprawdziło. Przede wszystkim planowanie. Przede wszystkim pisanie. Jednak. Jednak pisanie. W tej chwili mam na każdy dzień takie najważniejsze punkty do odhaczenia na poranek, na dzień i wieczór. Całkiem sporo tego jest, niekoniecznie z tymi tematami. Ogólnie dosyć dużo robię. Ale tam na przykład mam rytuały tybetańskie, jest medytacja w tym i wpasowanie sobie.
No to jest trochę trzeba popróbować rozpocząć ten proces i popróbować czy rano i obserwować jak nam to wychodzi. Tak? Czy wieczorem był czas na przykład, że najwięcej medytowałem w samochodzie kiedyś, bo sporo jeździłem i no i najwygodniej było się zatrzymać gdzieś na parkingu, fotelik pach, coś na oczy i nie miałem z tym problemu. To działało rewelacyjnie, tak jakby, bo nikt mi nie przeszkadzał, a natychmiast od razu wracałem do akcji.
[59:25] - Swego czasu, kiedy jeździłem do pracy komunikacją miejską. No to w autobusie robiłem medytację. Jest to niezła praktyka, bo nie dość, że trzęsie, to jeszcze jest hałas i w ten sposób można się nauczyć naprawdę odciąć od warunków zewnętrznych, wykorzystać czas, który de facto jest czasem takim, który wiele osób po prostu przepuszcza tak przez palce. A zrobienie takiej piętnastominutowej medytacji, a robiłem właśnie taką medytację, poranne ćwiczenie jadąc do pracy właśnie rano bardzo dobrze nastrajało na cały dzień. To jest jeden ze sposobów, kiedy można wcisnąć takie ćwiczenie w rutynowe działania. Zwiększenie uważności będzie też takim dobrym ćwiczeniem, które można robić w ciągu praktycznie całego dnia w dowolnym momencie. Skorzystanie też z ćwiczeń na koncentrację, ponieważ one wpływają korzystnie na pracę naszego mózgu, więc też będzie łatwiej później przestawić się na jakąś szybką, krótką medytację. Ktoś, kto potrzebuje na przykład regeneracji podczas dnia, jakiejś takiej krótkiej drzemki czy coś takiego, no to są odpowiednie ćwiczenia, które się właśnie nazywają krótka drzemka czy ten power nap- mocna drzemka.To te pół godziny czy tam dwadzieścia minut ćwiczenia w sam raz jak, jak znalazł da się w, w tym momencie, który i tak przeznaczamy na jakąś regenerację. No myślę, że każdy albo większość przynajmniej ma takie okresy w ciągu dnia, takie okresy bezczynności, kiedy się po prostu siada
[01:01:45] - Przegląda Facebooka
[01:01:48] - Przegląda Facebooka na przykład. Większa korzyść będzie, kiedy zrobi się wówczas ćwiczenie zamiast tego Facebooka przeglądać. Co jeszcze?
[01:02:04] - I to mi gra Pawle, bo w pracy też miałem okres. Taki miałem nawet okres, że miałem polówkę i mi się zdarzało półgodzinne napy robić na polówce, schowany w pokoju, zamknięty pokój. Nikt nie wiedział, nikt nic. Ale działało. Akurat miałem przestrzeń. Teraz już jakoś tak inaczej. Teraz
[01:02:24] - Myślę, że też istotną rzeczą jest to, że w momencie, kiedy przełamiemy się trochę, kiedy poznamy, jaką moc dają te różne praktyki, powiedzmy ta, gdyby tak włączyć to poranne ćwiczenie, potem tą drzemkę, plus jeszcze te ćwiczenia na koncentrację, plus jeszcze na przykład na, na noc słuchanie na sen nagrań, to wytwarza się taki efekt takiej chęci zrobienia czegoś więcej. Więc w tym momencie jest większa motywacja do tego, żeby lepiej sobie zagospodarować czas i wygospodarować w tym napiętym harmonogramie, który pewnie każdy ma te kilkanaście minut do pół godziny, bo te medytacje nie są długie do pół godziny czasu na to, żeby sobie pomedytować.
[01:03:27] - Ja, ja polecam nie wieczorem, bo z mojego doświadczenia wieczorem to albo jesteśmy zmęczeni, albo wpadniemy w sen, albo sobie odpuścimy, bo jesteśmy zmęczeni i już idziemy spać. No mi ten wieczór nie robił roboty i warto traktować to jako jak już sobie postanowimy właśnie ta dyscyplina, priorytet i niekoniecznie musi być zawsze jakość. Czyli możemy zrobić medytację w autobusie, ale zróbmy raczej taka metodologia jak z siłownią. Zrobić nie musi być zawsze idealnie.
[01:04:09] - No to w tym układzie przyda się program Do It Now, czyli zrób to teraz. Już został wspomniany dzisiaj właśnie przeciwko prokrastynacji. To jest taka medytacja, która pozwala zaprogramować się, nasze działanie naszego całego systemu w zasadzie na to, żeby się zmobilizować i wykonać jakieś działanie. Jeżeli będziemy mieli to narzędzie, no to po prostu w momencie, kiedy będzie taka przerwa, taki czas na to, żeby wykorzystać na ten czas, na, na, na praktykę, a nie będzie nam się za bardzo chciało, no to mamy właśnie to do it now. Uruchamiamy proces i zaczyna działać i wtedy zaczyna się chcieć. Można wykorzystać ten czas. Dobrze. Co my tutaj dalej mamy? Czy te w ogóle, czy te wskazówki są dla Was przydatne jakoś? Czy da się z nich skorzystać w Waszym przypadku?
Może Wy macie jakieś w ogóle pomysły, jak sobie organizujecie czas na takie praktyki? Widzę Ela ma tam jakieś bogate przemyślenia widzę.
[01:05:37] - Cześć. Ja jak zwykle mam bardzo dużo przemyśleń różnych, ale może podzielę się takim, taką nie wiem, czy radą, ale może refleksją bardziej. Korzystam z Hemisinka od zeszłego roku, bodajże od maja po warsztatach u Pawła, gdzie poznałam tą technologię. Natomiast wcześniej miałam problemy w ogóle z medytowaniem, bo ja nie mogłam się skoncentrować, autosugestie myśli i tak dalej. Ale po jakimś czasie udało mi się wypracować własną metodę, taką medytacji i no i kiedy już to, że tak powiem, zintegrowałam u siebie, to do tego doszło, doszła jeszcze metodologia Hemisinka. I nie ukrywam, że to było takie mega takie combo połączenie, bo, bo jakby to, że sama mogłam bez technologii wejść w stan medytacyjny, tak że, że nie czułam ciała, wychodziłam z ciała i tak dalej było dla mnie w ogóle zaskoczeniem. Ale technologia na początku doświadczałam tak różnych stanów, które jak zaczęłam się, jak zaczęłam tego słuchać, to było naprawdę bardzo kolorowo i doznania były no niesamowite. I też muszę się zgodzić z Pawłem, z tym, co powiedział na początku, że to wszystko zależy od tego, w jakim momencie jesteśmy, co mamy zintegrowane, do czego wracamy. Bo w moim wypadku na przykład teraz już nie ma takich spektakularnych nie wiem, odczuć, które miałam na początku. Natomiast mam wrażenie, że wchodzę po prostu głębiej w pewnePewne procesy.
No i to jest po prostu coś, co, do czego, coś, co mnie codziennie intryguje, bo chcę po prostu do tego wrócić. Ja nie jestem osobą systematyczną, ja bardziej pracuję przepływami. Trochę jak, nie jestem rzemieślnikiem, tylko bardziej artystą, więc mam wzloty, wzloty i upadki. Natomiast w przypadku tej technologii jest ciekawe, że ja to robię regularnie i na przykład ja lubię pracować w nocy, więc dla mnie w nocy słuchanie Hermesing wieczorem było super. Natomiast rano oczywiście zasypiałam tak, no bo lubię pospać. Ale co ciekawe, jak już weszłam w tą rutynę, że codziennie tą medytację słucham, to teraz rano już nie tracę czasu na przekładanie budzika co dziesięć minut. Tylko pierwsze co robię po przebudzeniu, po przebudzeniu włączam medytację i dla mnie to było zaskoczeniem, że stało się to u mnie rutyną. Mnie po prostu osobę, która się nie da w jakiś sposób tam ułożyć, żeby powtarzała coś regularnie. Jedyną rzeczą, którą ja robię, to są właśnie te nagrania Hermesing rano i one mi bardzo pomagają w takim wyciszaniu pewnych stanów. Nie chcę powiedzieć, że hipomanii, ale, ale takich stanów, takich podniesionej, podniesionej aktywności emocjonalnej czasami.
I jak pytacie kiedy i po co, i gdzie to nam może pomóc? No to mnie to pomaga w życiu takim na co dzień. Na przykład przed naszym spotkaniem puszczam sobie odpowiednie, sprawdzone już wcześniej medytacje. W zależności od tego, jaki stan chcę osiągnąć, czy emocjonalny, czy właśnie uspokojenia, czy tej takiej równowagi, harmonii, czy chcę się doładować, bo czasami po prostu mam bardzo kiepski nastrój i w zależności od tego dobieram, dobieram te nagrania. I niekiedy jest tak, że mam wrażenie, że nic się nie dzieje, a niekiedy jest tak, że podczas nagrania już czuję po prostu zmiany, więc nie ma chyba takiej reguły właśnie nie da się oczekiwać, że a teraz mam taki kiepski nastrój, to sobie włączę to i muszę sto procent osiągnąć po prostu szczęście. Więc jak się pracuje regularnie, to widzi się postępy i widzi się też, co w danym momencie, do czego wrócić, co? Jakby ja mam takie wrażenie, że to po prostu jakoś tak wypływa samo z siebie, jak rzeczywiście ta regularność przychodzi. Podpowiedź dla tych osób, które pytały o to ustawienie regularności, jak to zrobić? No ja nie mam regularnego grafika, a niemniej jednak przez to, że dużo pozytywów dostaję dzięki tej technologii, to chcę codziennie z niej korzystać. I w tym momencie nie mam jakichś spektakularnych, szalonych odczuć czy doznań.
Natomiast bardziej widzę, że pomaga mi to w życiu codziennym. Natomiast zauważyłam też taką historię mam z zeszłego tygodnia, że przed takim wystąpieniem, dość ważnym w środowisku biznesowym, więc taka, taka podniesiona trochę atmosfera. Zrobiłam sobie taką medytację, która miała mnie wyciszyć, ale też taką pierwszy raz zrobiłam taką medytację na koncentrację. Ja w ogóle nie wiedziałam, co tam na tym spotkaniu zaszło, bo ja byłam, wydawało mi się, że byłam sobą. Normalnie prowadziłam to spotkanie, było miło, sympatycznie. Natomiast obserwowałam reakcje tych ludzi na tym spotkaniu i one po prostu były takie, że w pewnym momencie zaczęłam się zastanawiać, co ja po prostu gdzieś tam nie wiem, wysyłam, emituję, bo to było po prostu tak było, tak dobra była atmosfera wśród, na tym spotkaniu, że stwierdziłam, że to chyba po prostu musi być jakaś reakcja właśnie po tych, po tych nie wiem, po tych medytacjach, po tym, po tym, z jakim nastrojem ja tam po prostu przyszłam, tak? No więc to było na pewno takie bardzo, bardzo fajne. No więc tyle. No taka podpowiedź z mojej strony. Nie wiem, czy ktoś skorzysta.
Dzięki.
[01:11:14] - Dzięki Elu.
[01:11:15] - Na pewno tym bardziej.
[01:11:18] - Zdecydowanie entuzjazm wzrasta, kiedy widać efekty, kiedy jest ten taki pozytywny oddźwięk zarówno z otoczenia, jak i z własnych odczuć. Można to powiedzieć, że po prostu odczuwa się ten dopływ dopaminy, takiej przyjemności, kiedy zrobi się takie ćwiczenie i siłą rzeczy chce się tego więcej.
[01:11:46] - Ale warto pamiętać, że zawsze będziemy my potrzebni, bo to tak często jest, że się można nastawić, że to samo będzie dalej szło. Nie, to zawsze my będziemy potrzebni do tego, ale warto szukać właśnie tak jak ja to tak odbieram to, co Elu powiedziałaś, że właśnie no szukać swojego sposobu. Mnie bardzo przemawia to, co powiedziałaś. Po prostu opowiedziałaś o tym, jak poszukałaś swojego sposobu. Niekoniecznie jakieś notowanie, coś, tylko twój sposób, który tobie daje przyjemność i chce się wracać. Natomiast ja tak mówię o tym, że chcę się wracać, bo ja też tak jakby chcę się wracać i mam efekty, po czym się łapię. Na przykład o kurde, dwa dni nic nie robiłem i czuję po prostu jest źle. No więc to samo się nie zrobi. To zawsze-
[01:12:38] - To, co tutaj właśnie padło o tym, że własny sposób to jak najbardziej zachęcamy do tego, żeby własnych sposobów szukać własnego wykorzystania, własnego zrozumienia tych technik. To nie jest tak, że to jest jedna jedyna słuszna, prawdziwa metoda. Ona daje dużą swobodę. Każdy może tutaj eksperymentować i używać na własną modłę, na to, jak sam rozumie i czuje tę metodę. Więc po prostu warto stworzyć coś, coBędzie dla nas działało tak jak dla jednego, jak dla Dominika działają notatki. Ela podzieliła się swoim doświadczeniem.
[01:13:31] - Idźmy dalej.
[01:13:35] - Gdzie my tutaj jesteśmy w tych pytaniach?
[01:13:37] - Sześć.
[01:13:39] - Sześć to już było.
[01:13:40] - Tak?
[01:13:41] - W zasadzie odpowiedzieliśmy na to pytanie.
[01:13:43] - Odpowiedzieliśmy, ale nie było, że ustalanie regularnych przypomnień, spotkania zamknięte.
[01:13:48] - No dobrze, no to jakie są najlepsze metody na utrzymanie dyscypliny w regularnym praktykowaniu technik Monroe, szczególnie w obliczu wyzwań codziennego życia?
[01:14:01] - No właśnie. I takie przykłady. Przykłady. Czyli na przykład dla Eli pewnie to nie będzie najlepsze. To jest ustalanie, na przykład można sobie przypomnienia włączać, gdzie na przykład mi też niekoniecznie same przypomnienia działają, bo to jest zbyt sztywne dla mnie. Ja nie jestem taki, że muszę mieć jakąś elastyczność, ale można.
[01:14:24] - Mhm. Można sobie zrobić w ogóle plan, plan dnia rozpisać tak, żeby przeznaczyć czas na różne aktywności. To też niektóre osoby praktykują coś takiego.
[01:14:41] - I tu mniej być może oczywiste właśnie te spotkania zamknięte, które robimy, to też jest swego rodzaju taki trochę bat, sposób, żeby się zagonić do pracy, w szczególności w takim kontekście, że my tam wybieramy różne nagrania, żeby nie były takie same, o różnym poziomie zaawansowania. Więc to uczestnictwo w tych spotkaniach to też jest może być jakiś sposób, żeby utrzymać praktykę.
[01:15:15] - Może być też tak sobie teraz pomyślałem udział w jakimś warsztacie, jakimś szkoleniu, które wprowadzi taką regularność i pozwoli da tą takie paliwo do tego, żeby utrzymać tę regularność przez jakiś czas. Może się tak wtedy zdarzyć, że jeżeli się ona utrzyma przez jakiś czas, no to wejdzie na tyle w nawyk, że nie będzie się chciało z niej rezygnować.
[01:15:44] - Mhm. Że był, utrzymanie dyscypliny. Ja na przykład pamiętam, że na początku to takimi kamieniami milowymi to były warsztaty u Pawła. Po prostu tak jakby nie miałem akurat wtedy takiej regularnej praktyki, ale pamiętam, że byłem skupiony i od warsztatów do warsztatów mniej więcej wiedziałem, że chcę następne, że chcę wszystkie po kolei w jakichś tam odstępach zrobić. No to też może być sposób jakaś taka.
[01:16:19] - No właśnie tutaj też mi podsunąłeś myśl, która dokładnie rozwija to, co powiedziałeś. Wyznaczenie sobie jakiegoś celu na zasadzie właśnie udziału w jakimś wydarzeniu, jakimś warsztacie, jakimś przedsięwzięciu, które będzie wymagało przygotowania od nas. To na wiele osób działa mobilizująco, wyznaczenie sobie takiego celu, więc to też jest jakiś sposób.
[01:16:45] - Mhm. Planowanie wspólnych ćwiczeń z innymi. No jak jest?
[01:16:51] - To też jest bardzo, bardzo mobilizujące. No bo jak już się z kimś umówisz, to no to trudno się potem wykręcić, a jak będzie więcej osób, to tym bardziej.
[01:17:03] - Jedna strona medalu, a druga strona medalu to taka, że jak nam jakieś ćwiczenie tak wyjdzie, że razem coś widzieliśmy i doświadczyliśmy, no to też jest.
[01:17:15] - Tak, to jest dodatkowy atut, aspekt.
[01:17:21] - Tylko nie podglądać koleżanom. To już przerobiony temat wszyscy ten, więc do wszystkich panów tam z tym wychodzeniem z ciała nawet Rafał się tam dzielił, że jakiś miał taki rozdział.
[01:17:42] - Czy Instytut Monroe oferuje techniki lub praktyki szczególnie polecane dla osób pracujących w wysokostresowych zawodach? Czy można za pomocą tych technik poprawić snu? Jakość snu? Tak. Już w zasadzie na to pytanie była odpowiedź zaraz na samym początku, kiedy mówiliśmy o koncentracji właśnie i śnie. Jest cała pula różnych medytacji, chociażby nawet ta, którą dzisiaj słuchaliśmy dziesięć minut tylko. Jest to medytacja darmowa, dostępna na kanale warsztatów Hemi-Sync na YouTubie. Dostępna po polsku tutaj, natomiast w aplikacji Expand dostępna po angielsku. To jest tylko dziesięć minut. I właśnie chodzi o to wyciszenie umysłu i czuć wyraźną różnicę.
Są takie na przykład ćwiczenia należące do z kolei do nagrań Human Plus, gdzie programujemy siebie w określony sposób. I tam jest jeden program, który się nazywa Relax. Drugi jest Reset, trzeci jest Uploading, czyli takie rozładowanie. Można te wszystkie trzy programy połączyć ze sobą. Relax jak sama nazwa mówi jest to relaks i to jest taki relaks praktycznie na pstryknięcie palcami. Tylko najpierw trzeba się zaprogramować na taki relaks i w dowolnej sytuacji, kiedy jest jakaś właśnie sytuacja stresująca, można taki relaks uzyskać natychmiastowo.Offloading to też jest taki program, który pozwala zrzucić ciężar, który mamy na barkach i również to się odbywa jako efekt właśnie w takim krótkim czasie. Także to są rzeczy, które można stosować doraźnie. To, co wymieniłem, bo nie trzeba wchodzić w jakieś głębokie stany medytacyjne, zaszywać się gdzieś, odchodzić na bok, wyłączać się na długi czas z aktywności. Można to zrobić tak, że nawet nikt tego nie zauważy, a uzyskamy to odprężenie, rozluźnienie, rozładowanie napięć w trakcie wykonywania jakichś stresujących zadań. A oprócz tego wszelkie medytacje właśnie takie wyciszające, uspokajające.
I one mają różne długości. Tutaj podałem na początku przykład tej medytacji Wyciszony umysł, która była dzisiaj na początku dzisiejszego spotkania, więc można pójść tym tropem i sobie poszukać właśnie takich uspokajających, wyciszających. Sama muzyka na przykład, która jest dostępna bardzo dużo jest takiej muzyki relaksu, relaksującej w różnych klimatach, w różnym charakterze, od szumów fal morza do takich skomplikowanych kompozycji. W zależności od tego, co kto lubi, kogo co uspokaja. Jak najbardziej można to wszystko wykorzystać i samo poddawanie się działaniu dźwięków Hemisync czy Monroe Sound Science powoduje to, że nasz mózg, czyli ta jednostka zawiadująca całą, całym organizmem, a tym samym też stresem w organizmie, wchodzi w inny tryb pracy, umożliwiający właśnie uwolnienie się od takich napięć.
[01:21:39] - Wrzuciłem tak trochę zupełnie spoza przestrzeni Monroowej Zen Radio to jest, ono jest darmowe, tylko tam się chyba przy darmowym, jak się korzysta z darmowego słuchania, tam co jakiś czas się jakaś reklama pojawi, ale to co jest fajne to można sobie wybrać kanał. I tu mamy sleep relaxation i cały czas tylko sleep relaxation, deep focus muzyka. Mało tego, ja słyszałem na którymś z tych kanałów normalnie Hemisynca Meta Music. Więc to jakby ktoś szukał to jest co kto lubi, bo niektórzy wolą sobie znajdować swoje playlisty. Ja wolę po prostu. Jest muzyka do jogi szamańska. Ja lubię, żeby samo się zmieniało i niekoniecznie ja będę wybierał. No to, to podpowiadam. Fajnie to gra.
[01:22:34] - No to pytanie takie, na które może być ciekawa odpowiedź. W jaki sposób uczestnicy mogą mierzyć postępy w swojej praktyce i oceniać efektywność różnych technik oferowanych przez Instytut Monroe? Myślę, że dobrym sposobem na robienie takich miary, takich postępów jest robienie notatek i weryfikowanie ich co jakiś czas, żeby sprawdzić, jak zmieniają się doznania w trakcie ćwiczeń. Może być tak-
[01:23:16] - Jeżeli robimy notatki, to pamiętamy, że coś gdzieś kiedyś było. No i wtedy można wrócić do tego.
[01:23:21] - Przy czym chodzi tutaj o takie notatki, żeby one były uczciwe. W sensie takim jeżeli ćwiczenie nie wyszło, to też jest z tego notatka, bo ono nie wyszło w naszej ocenie, w sensie takim, że my oceniamy, bo oczekiwaliśmy czegoś innego niż to co, to co przyszło i to co przyszło. To mogą być bardzo różne rzeczy. To może być właśnie nawet niemożność znalezienia wygodnej pozycji do ułożenia się z jakiegoś powodu, ale to też powinno się znaleźć w notatce. Wtedy po jakimś czasie będzie można zobaczyć, czy ten wzorzec został wyeliminowany, czy nadal się powtarza, czy na przykład nadal jestem na tyle spięty, że nie mogę często znaleźć miejsca. A może już po czasie, nie wiem, po miesięcznej praktyce takie problemy nie występują. To jest bardzo dobry wtedy wskaźnik postępów. Jakoś tak nie bardzo widzę inne. No, ewentualnie jakieś nie wiem, poziom satysfakcji z tego, kim jesteśmy w danym momencie. No to jedynie tak.
No nie ma. Nie ma miary żadnej, nie ma jakiejś takiej checklisty czy też pomiarów, które by wskazywały, że jeśli osiągnęliśmy taki, taki czy jeszcze inny punkt, no to, to jest postęp. Można ewentualnie sobie tak dla ciekawości zrobić pomiary na przykład za pomocą takiego urządzenia, które nazywa się Mind Mirror i zobrazować, w jaki sposób pracuje nasz mózg.
[01:25:17] - Do Domiana sprawdzić aurę tak jak my eksperymentowaliśmy też można. Znaczy naprawdę jest mnóstwo miejsc, gdzie można sobie poeksperymentować z tym. Nie wiem. Ktoś lubi pływać i nurkować? Można zobaczyć, czy zmiana stanu świadomości nie wpływa na to, że dłużej możemy pod wodą. Cokolwiek. Kurczę, ustalanie celów tak, to też jest to ustalanie celów to nie wiem, czy mówiłeś.
[01:25:46] - Nie, nie.
[01:25:48] - No to też jest w jakiś sposób takie się w tej grupie mieści, tak?
[01:25:54] - Mhm.
[01:25:57] - No, no nie ma zasady, nie ma zasady. To zależy. Bo na przykład przy zdalnym widzeniu jakoś tak można próbować łatwiej taką mierzalną skalę zbudować tak, że lepiej wychodzi szybciej. Ale to znowu to też. No tych kierunków jest tak dużo i nas jest tak dużo. Różnorodność nas, że tak jak właśnie-
[01:26:22] - No tak i w zależności też jeszcze od tego, na czym nam zależy, będzie, będą te postępy. Powiedzmy, jeżeli zależy nam na tym, żeby ta przestrzeń wokół nas w jakiś sposób tak bardziej pozytywnie odpowiadała na to, kim jesteśmy, no to też tutaj można sobie, powiedzmy, nie wiem, notować ilość dobrych gestów ze strony innych osób w ciągu dnia. To też będzie jakąś miarą tego, w jaki sposób my oddziałujemy na rzeczywistość, że otrzymujemy właśnie taki feedback ze strony otoczenia. W przypadku-
[01:27:09] - Piórka!
[01:27:10] - No efektywność na przykład-
[01:27:12] - Moja Ewa.
[01:27:12] - W przypadku pracy, kiedy na przykład powiększamy swoją koncentrację i wykonujemy więcej zadań w krótszym czasie, to też może być w ten sposób.
[01:27:22] - Piórka. Moja partnerka tak ma, że właśnie poprosiła o piórka i ma tych piórek. Ma, ma, ma. No to też jest jakiś wyznacznik. Tak, właśnie taka weryfikacja.
[01:27:34] - Mhm.
[01:27:36] - I notowanie, notowanie. Bo ostatnio już nie pamiętam, ze dwie, ze dwa czy trzy razy dwie, dwie, dwie chyba różne osoby. Pojawił się temat, że odczuwania zapachu niefizycznego, że no to, to też warto notować właśnie.
[01:27:51] - Mhm. Można też. Tutaj wkraczamy już w takie, powiedziałbym, trochę magiczne obszary. Właśnie. Zaprogramować się czy rzeczywistość na to, żeby pojawiały się jakieś efekty, jakieś elementy. Tak jak ty mówiłeś o tych piórkach, to mogą być właśnie te zapachy, to mogą być jakieś-
[01:28:17] - Banknoty studolarowe u mnie nie?
[01:28:20] - Tak, które będziemy znajdować. Im częściej będziemy znajdować, to znaczy tym lepiej nam idzie. Jak ich nie było, tak będzie.
[01:28:29] - Europa to może euro lepsze będzie.
[01:28:33] - Dlaczego? Bo droższe?
[01:28:35] - No na przykład. No.
[01:28:41] - Dobrze. Także w zasadzie tutaj, jeśli chodzi o te pomiary, to w zależności od obszaru, jakiego to dotyczy, jaki nas interesuje. Sposoby będą różne i to prawdopodobnie będą indywidualne. My tutaj podzieliliśmy się tym, co do nas, do, nam do głowy przychodzi. W przypadku na przykład, tak jak Dominik powiedział zdalnego postrzegania, no to wydaje się sprawa dosyć prosta, tak? W tym sensie, że skuteczność czy tam ilość elementów, szczegółów w zdalnym postrzeganiu będzie wpływała na to, na naszą ocenę postępów. Tutaj akurat można powiedzieć, że można by było to nawet jakoś, jakoś policzyć, że na przykład nam wzrasta umiejętność zdalnego postrzegania. Widzieliśmy pięćdziesiąt procent, teraz sześćdziesiąt, teraz siedemdziesiąt procent szczegółów, więc tutaj ewidentnie byłby postęp. Natomiast w wielu innych przypadkach no to są takie rzeczy, powiedziałbym, dość umowne. Notatki mogą nam tu wiele pomóc.
[01:29:57] - Praktyka. Praktyka. Bo ja podkreślam. Na przykład takie wysłuchanie o tych rzeczach i zbieranie wiedzy to nie jest doświadczenie. Mam poczucie, że mnóstwo ludzi słucha. To jest okej, ale ja bym chciał rozwiać wątpliwości. Samo słuchanie bez praktyki nie wnosi za wiele w tym, po co tu przyszliśmy, w tym tak jakby naszym wewnętrznym rozwoju. Sama wiedza to wręcz mam poczucie, że w pewnym momencie może być jeszcze mieszać bardziej, tak?
[01:30:38] - Ja bym nawet to bym bardziej uściślił pojęcie, bo właśnie często się mówi o tym, że w książkach jest wiedza. Ja bym to jednak rozróżnił. Wiedzę to my zdobywamy z własnego doświadczenia. Natomiast to, co jest w książkach, to jest informacja. To jest inspiracja jedynie do tego, żeby tą wiedzę zdobyć. Jeżeli tak sobie mieszamy te pojęcia, to potem nie wiemy, co jest wiedzą, co jest informacją i dobrze by sobie to ustalić, co jest czym. Oczywiście nie musicie się z tym, z tym zgadzać, ale wiedza pochodzi od słowa wiedzieć, czyli wiem. To, co przeczytałem z książki, to niekoniecznie wiem, bo to nie wynika z mojego doświadczenia. To wynika z tego, że gdzieś tam coś sobie przeczytałem, bo ktoś to wiedział, ale ja muszę temu komuś uwierzyć, więc bardziej bym to w kategoriach wówczas wiary, a nie wiedzy umieścił.
[01:31:46] - Więc nie szukajcie, że coś ze słuchania wyniknie i zaczniecie praktykować. To się samo nie robi. Ja tak mówię, bo po prostu coraz więcej widzę osób się faktycznie interesuje, ale coraz więcej też osób tak jakby na tym kończy. Nie ma poziomu, do którego można podróżować. To jest pytanie z waszych doświadczeń z Hemising. Do jakiego momentu poziomu świadomości można? To jest tak jakby nie ma granic. To jest, mam poczucie w tym pytaniu to takie mam poczucie, jakby to była próba mierzalności czegoś właśnie. No nie warto szukać mierzalności takich kwestii. Nasz rozwój jest wielowymiarowy, tak?
Czyli można powiedzieć, że ktoś jest z tych bardziej zaawansowanych albo z tych mniej. Teoretycznie to jest duże uproszczenie, ale już na pewno nie liniowo i każdy w innym obszarze inne składowe ma tych wszystkich.
[01:32:56] - Tym bardziej, że jest to złudne takie określenie ktoś jest bardziej, ktoś jest mniej zaawansowany, bo wbrew pozorom osoby, które mogą być zupełnie niepozorne, nie mieć spektakularnych doświadczeń, mogą być na co dzień czerpać z takich źródeł wiedzy, z których, do których nie mają dostępu osoby właśnie doświadczające jakichś takich rzeczy, których wszyscy im zazdroszczą.
[01:33:28] - Więc warto tak jakby subiektywność dodać. Wydaje mi się, że bardziej. No i tak dalej, i tak dalej. Tak? I pozostawić furtkę, bo no nie wiem, jakiś tam na jakimś tam ogólnym poziomie to ma swoje zasadność, tak? Że trochę bardziej. Moje odczucie jest takie, że ktoś jest bardziej zaawansowany, mniej w ogóle. Tylko czym innym jest, jak ja mam odczucie, że ktoś jest bardziej i wtedy ze mną na przykład bardziej rezonuje. Jeśli ja jestem, tak się czuję. A co innego, jak twardo określamy.
Więc warto unikać tego twardego określania i stopniowania, tak? O, to-
[01:34:10] - Takie jest. Może podam taki, taki przykład. My sobie tutaj żyjemy w tej codzienności, takiej zachodniej kultury. Mamy pracę, dom, rodziny, wiele rzeczy, które tą naszą uwagę rozpraszają. I jeszcze do tego właśnie próbujemy tutaj tworzyć czy też eksplorować tę, tę rzeczywistość poza materialną. No i wydaje się, że tak słabo nam idzie, bo właśnie nie mamy czasu na to, żeby się rozwijać w tym kierunku. Natomiast z perspektywy wielu i myślimy sobie a gdybym był takim mnichem buddyjskim czy jakimś tybetańskim i bym sobie tak właśnie mógł czas przeznaczać, to ja bym był dopiero rozwinięty. A z kolei z perspektywy tamtych osób no to wygląda zupełnie inaczej. Bo oni o takich osobach tutaj, z tej kultury mówią, że to wy jesteście mistrzami, wy jesteście mocni, bo nie dość, że musicie się z tymi wszystkimi rzeczami zmagać na co dzień, to jeszcze coś robicie, a my tylko siedzimy tutaj i medytujemy. Więc wszystko zależy od perspektywy.
Nam nic nie przeszkadza. My mamy, my możemy sobie tylko pomedytować, a wy macie jeszcze całe życie oprócz tego do obskoczenia. Więc warto też nie być zbyt surowym dla siebie i korzystać z tego, co w tej chwili mamy. A ta technologia właśnie z Instytutu Monroe'a daje nam możliwości szybkiego dostępu do takich przestrzeni, które właśnie są eksplorowane chociażby przez tych Azjatów, przez tych mnichów. Okej, dobrze. Może jakieś komentarze? Pytania? Mike pisze, pyta, czy sama świadomość rozwoju jest potrzebna do rozwoju? Nie. Rozwój po prostu jest.
Nie musisz. Nie musisz wiedzieć, że się rozwijasz i tak się rozwijasz. Dobra, Paweł, ja mam wrażenie, że to wiesz, nie ma końca. Dobra. Co my tu mamy? Jak wygląda rozpoczęcie nauki tematów niefizycznych? Takie pytanie. Zaczynamy od, od wyciszenia umysłu. To najlepiej uzyskać poprzez codzienne medytacje. I nauczenie i przyzwyczajenie mózgu i ciała do wchodzenia w takie właśnie stany świadomości, które na co dzień nam na ogół nie towarzyszą.
Właśnie takiego, takie stany wyciszenia, uspokojenia.Pozbycia się myśli. Regularność? To już mówiliśmy o tym. Od tego zależą efekty.
[01:38:08] - Tak jest.
[01:38:12] - No i wraz z tymi ćwiczeniami dobieramy odpowiednie ćwiczenia, które pomagają nam zapoznać się z naszą postawą, przekonaniami, dialogiem wewnętrznym. Pewne rzeczy pomagają wyciszyć, tak jak dialog wewnętrzny. No ale też właśnie rozpoznać przekonania, które mogą stać na przeszkodzie w naszym rozwoju. Na przekonanie typu ja się nie nadaję albo nie mam zdolności. Jest to spora blokada, więc no po prostu regularna praktyka, praca, dobranie odpowiednich ćwiczeń, które nam to wszystko uzmysłowią.
[01:39:00] - Jak się można przygotować do warsztatów? Pytanie.
[01:39:16] - Jak się można przygotować do warsztatów? Właściwie, jeśli chodzi o warsztaty początkowe, jeśli mówimy o warsztatach chemii sync, warsztaty podstawowe nie ma jakiegoś szczególnego wymogu przygotowywania się do warsztatów. Dużo zależy od indywidualnych preferencji, możliwości, zdolności. Czasem jest lepiej wziąć udział w warsztatach zupełnie na świeżo, bez żadnego przygotowania, bo wtedy od razu wchodzimy w temat z prowadzeniem w taki sposób, że od razu wszystko zostaje nam podane. Czasem dobrze wiedzieć coś, czasem to czytanie książek czy jakieś nafaszerowanie się informacjami powoduje, że nabieramy różnych wyobrażeń i przekonań, które z kolei później bywa, że ciężko jest zmienić. I po przeczytaniu książek Roberta Monroe'a zazwyczaj jest takie przekonanie, że on stworzył technikę po to, żeby wychodzić z ciała. Nie. On stworzył technikę po to, żeby pomóc ludziom żyć świadomie, żeby przenieść tę wiedzę z tych odkryć i doświadczeń do rzeczywistości fizycznej. Natomiast on doświadczał takich, takich właśnie przypadków poza ciałem i stąd ta jego wiedza pochodziła. Ale idea, która stała za stworzeniem, właśnie była taka.
[01:41:09] - Wspieranie tego rozwoju w różny sposób, głównie techniki dźwiękowe i taka, takie zebranie różnych ścieżek dla właśnie różnych osób, które w różny sposób chcą się rozwijać, tak? Czyli ustrukturyzowanie tego. No i on sam tak jakby eksplorował. Przecież to, to, to, no to tak jak my. No właśnie. To nie wiem. Ja to cały czas gdzieś eksploruję i coś nowego się wymyśla. Ostatnio na siłowni Focus 18, ale nie za często i też działa. Naprawdę czasami działa. No.
[01:41:52] - Tak samo, jeśli chodzi o wyobrażenia na temat samego Instytutu Monroe'a, to też się często zdarza. Po opisie z książki wygląda na to, że tam wszyscy otrzymują w Instytucie łóżka wodne z aparaturą i tak dalej.
[01:42:12] - Hogwart.
[01:42:13] - Słucham?
[01:42:14] - Hogwart.
[01:42:16] - Natomiast w rzeczywistości to tak, tak nie wygląda. Tam było po prostu opisane laboratorium, w którym się odbywały badania. Więc tu chcę po prostu zwrócić uwagę na to, że z jednej strony zdobywanie różnych informacji jest bardzo przydatne, no bo buduje pewną, pewien obraz, z drugiej strony może spowodować stworzenie jakichś błędnych wyobrażeń i przekonań. Także nie ma jakiejś, powiedziałbym, złotego środka.
[01:42:54] - Tak. I tam mało tego, trenerzy też są w jakiś sposób tutaj i doświadczają. I na przykład dla mnie było zaskoczeniem, że naprawdę tak jakby nie wszyscy są tacy super integralni i super bardzo porozwijani w ogóle. To naprawdę tak jakby nie ma zasady, tak jakby niektórzy mają bardzo rozwinięte talenty i nie wiem, jakieś ułomności. No naprawdę to nie ma zasady. To też, to też to tak jakby wyobrażenie, że tam wszyscy sami czarodzieje. No, no nie. Ale no tak, każdy coś reprezentuje i na pewno charakterystyczna jest taka ten system wartości. I tak, takie pozostawianie otwartości na to, że każdy jest inny, to bym powiedział. I to się wydaje takie może niewartościowe, ale jak się popatrzy na wszystkie inne przekazy, nie wiem, na YouTubieOsób, które doświadczyły owej, nie wiem, mówią tak, tak, to tak musisz robić, to wtedy osiągniesz.
No to nagle się okazuje, że, że brakuje takich-- takiego podejścia bardzo otwartego, inspirującego.
[01:44:18] - Tutaj mam takie pytanie. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób postrzeganie pozafizyczne może pomóc w realnym życiu, na przykład kwestie pracy, finansów czy relacji. Jak można sobie pomagać i czy ktoś może podać konkretny przykład doświadczenia pozytywnej zmiany u siebie podczas pobierania informacji z obszarów pozafizycznych?
[01:44:46] - No tak, pobieranie informacji z obszarów pozafizycznych. Pojechałem do instytutu i mi przyszła inna kursantka. I wyrecytowała tam trzy rzeczy. Ja się tam trochę ten, od rodziny się odciąłem na parę lat i ten. No i wyrecytowała, co ja mam robić, że słuchaj, rodziców se sam wybrałeś z rodziną tak jakby masz mieć kontakt i tak, nie? I ona przyszła, mówi: Wiesz, ja nie wiedziałam, jak ty zareagujesz. No trochę się obawiałam, ale już trzeci raz do mnie przyszła. No i jaki to miało wpływ? Skwaszony byłem, ale zrealizowałem, bo zanalizowałem, analizowałem. No kurde, no coś w tym jest.
No nie dowiem się, jak nie pójdę w to. Teraz były warsztaty u Pawła i też. No pojechałem tak jakby tam ćwiczeń nowych jakichś super nie było. Pojechałem tak jakby być częścią doświadczenia i mi przeszły też. Też znowu taki przekaz miałem, ale wściekły byłem. Mówię kurde, to tak mnie ściągacie i mi tu mówić co ja mam ten? He he no to tak à propos jak to się potrafi pojawiać. Każdy jest inny, tak?
[01:46:11] - Jeszcze raz podkreślę, że ta technologia czy te technologie mają bardzo praktyczny wymiar i zostały właśnie w tym celu stworzone, żeby tą praktyczność przynieść do życia fizycznego po to, żebyśmy żyli w sposób bardziej świadomy i lepiej wykorzystali swoje własne potencjały. I na przykład jeśli chodzi o takie postrzeganie pozafizyczne, to wrócę do ćwiczenia, które dzisiaj już zostało wymienione. Pięć pytań. Jest tam możliwość zadania, no nie, nie pięć pytań. To akurat rozwiązywanie problemów. One są bardzo podobne te ćwiczenia. Natomiast jakby kto inny zadaje te pytania. W rozwiązywaniu problemów chodzi o to, że właśnie sięgamy do tych obszarów niefizycznych po to, żeby uzyskać odpowiedzi na różne pytania, które w danym momencie mamy. I mogą być to zupełnie pytania związane z fizycznym aspektem naszej egzystencji, czysto materialnym, wręcz wspomagającym proces decyzyjny na poziomie takim bardzo, bardzo podstawowym, na zasadzie takiej, że stoję w sklepie przed półką z produktami i się zastanawiam, który będzie dla mnie lepszy. Mogę wykorzystać narzędzie, które jest dokładnie tam, w tym, w tej praktyce rozwiązywanie problemów i zadać pytanie, czy ten produkt pierwszy, czy drugi będzie dla mnie lepszy.
I to nie chodzi o to, żeby w ten sposób wszystkie pytania stawiać i tak decyzje podejmować. To pomaga nam korzystanie z tego narzędzia pomaga nam uzyskać lepszą łączność z tą niefizyczną częścią naszej rzeczywistości. Rozwija naszą intuicję, że ostatecznie takie zadawanie pytań niekoniecznie będzie potrzebne, żeby te decyzje podejmować. I mogą być to pytania też dotyczące innych kwestii, chociażby powiedzmy za ile powinienem sprzedać albo kupić moje auto, albo czy tamten, czy w ogóle powinienem kupić samochód. To są rzeczy, które dotyczą naszej codzienności.
[01:49:09] - A parkowanie? Przecież ja z tego korzystałem.
[01:49:12] - O parkowanie tak.
[01:49:13] - Ile? Ja nadal z tego korzystam. W centrum Warszawy. Kurde, jadę i się nie martwię. Bajka.
[01:49:24] - Mhm.
[01:49:26] - Na x sposobów już ćwiczyłem temat, ale to najlepiej to naprawdę wybrać sobie jedno i już. Ja to w tej chwili już w ogóle żadnych tych, tych, tych mechanizmów nie używam, tylko tam ziomeczki, poproszę miejscówkę. Warto podziękować później, żeby im się chciało następny raz. Tak żartuję, ale tak tylko no tak, dialog wewnętrzny już prowadzę raczej z przewodnikiem niżAle to każdy po swojemu powinien.
[01:50:10] - To jest Sławomir zadał pytanie dosyć długie i jednocześnie sobie odpowiedział. No i-
[01:50:17] - Tak. A czy Robert szukał i nie znalazł? No, moim zdaniem to on eksplorował, a nie szukał. A to jest co innego.
[01:50:33] - Mhm.
[01:50:33] - Bo eksploracja ma na celu tak jakby ten proces, a nie znalezienie czegoś.
[01:50:37] - Badanie różnorodności. Natomiast czy jest ostateczna odpowiedź na to?
[01:50:43] - Ale, ale my tu jesteśmy po to, że właśnie to jest jedyny system, w którym mamy pełną indywidualność i jesteśmy właśnie samotni, nastawieni na rozwój. I w ogóle to jest-- no, wszystkie przekazy mówią, że to jest najtrudniejsze miejsce w ogóle ze wszystkich, bo to jest ekstremalne przeciwieństwo tego, co jest, czym jesteśmy jako czysta świadomość. Czyli jesteśmy odseparowani, czujemy się samotni i całe życie tak jakby jesteśmy na to skazani, bo, bo tak to jest zrobione do pracy ze sobą i parę innych rzeczy. No tak, taka jest charakterystyka tego miejsca, bo my się, bo tak jakby sami w sobie uczymy się wytworzyć stan taki, żeby się nie czuć samotnym. A jak tu wyćwiczymy i tak dalej, to tam się będą cuda działy. Znaczy no, będzie dużo mocniejsze i tak jakby to się przekłada, więc...
[01:51:43] - Pytanie, pytanie jest może bardziej o to, czy jest sens szukać w ogóle odpowiedzi ostatecznej, czy raczej eksplorować. Jeśli chodzi o ostateczną odpowiedź, to przypuszczam, że takiej nie znajdziemy. Na pewno nie na tym poziomie, na którym-- poziomie zrozumienia, którym obecnie dysponujemy, ze względu na ograniczenia, no, naszego rozumienia w tym, ponieważ jesteśmy w takim obszarze, w jakim jesteśmy. Trudno mi powiedzieć, jak istoty o szerszym rozumieniu to widzą, ponieważ nie mam do tego dostępu, a nawet gdybym miał i mi wytłumaczyły, to prawdopodobnie ze względu na to, co przed chwilą powiedziałem, też by wykraczało to poza sposób pojmowania. Więc z tej, z tej perspektywy raczej będzie trudno znaleźć ostateczne rozwiązanie. Natomiast badać, poznawać różnorodność i aspekty jak najbardziej. Bardzo dobrym przykładem na to, jak to jest różnorodne, jak to jest skomplikowane, są prace zarówno Michaela Newtona, jak i Dolores Cannon. Oboje dochodzili do tych swoich odkryć stopniowo odkrywając coraz szersze obszary, które się wyd-- okazywały coraz bardziej rozległe, coraz bardziej skomplikowane. Na początku, widząc tylko mały wycinek, można powiedzieć przez dziurkę od klucza, wydawało się, że to jest już całość, a im dalej w las, tym więcej drzew. I ten system się rozrastał.
Bardzo ładnie to właśnie widać, jak to ewoluowało, jak to rozrastało się. Więc to, co my możemy zrobić na naszym poziomie, to przede wszystkim doświadczyć tego samodzielnie poprzez eksplorację. Zobaczyć, zweryfikować to, co gdzieś wyczytaliśmy, czego się dowiedzieliśmy. Pójść dalej, znaleźć odpowiedź na pytanie, które nie było albo postawione, albo nie znalazło odpowiedzi. Także tutaj możliwości są duże. Do tego te narzędzia też pomogą w tym. No dobrze, czy macie jakieś pytania? Bo zbliżamy się niechybnie ku końcowi. Wnioski? Zażalenia?
[01:54:59] - Ja tak powiem, że bardzo dużo jest pytań opisowych o to, żeby poopisywać co jak działa. Po pierwsze to my nie jesteśmy tu, żeby wszystko od podszewki na wylot znać. Natomiast najpierw praktyka, a później dodawanie po kolei małych elementów. Bo to tak się ciągle przewija. Wszystko chcemy wiedzieć, wszystko chcemy wiedzieć i wtedy dopiero zaczniemy. No nie, to nie tędy droga. I tak jakby tak też to powiem wprost no my też nie jesteśmy tu, żeby tak opowiadać przede wszystkim, tylko raczej żeby wspierać rozwój wasz. Więc no, to tak à propos w ogóle intencji naszej, że przede wszystkim jesteśmy po to, żeby wesprzeć praktykę. A historię to, to, to niczego nie prowadzi. Historie niestworzone.
Jakby tak wszystko wykładać, opowiadać, opowiadać, to nic nie wnosi. To jeszcze gorzej. To odwrotnie. Negatywnie by wpłynęło.
[01:56:10] - Mhm. Tym bardziej właśnie, że może być efekt taki, o którym mówiłem. Budujemy sobie wyobrażenia i przekonania.
[01:56:18] - Mhm.
[01:56:21] - Dobrą praktyką jest skorzystanie owszem, z książek z różnych źródeł, ale na zasadzie tak jak to mówił Tom Campbell otwartego sceptycyzmu. Czyli okej, wszystkie te informacje może są dziwne, może są nieprawdopodobne, ale w porządku. Przyjmuję, nie odrzucam, sprawdzam. I teraz właśnie mamy możliwość w tym momencie, żeby pójść dalej i rzeczywiście sprawdzić, korzystając chociażby z tych narzędzi. Greg pyta, kiedy i gdzie będą następne warsztaty OOBE? Warsztaty OOBE. To trzeba by było pytać Rafała Nieradzika. Trzeba by było, no wiem, że w listopadzie będą prowadzone też warsztaty OOBE Spectrum weekendowe przez Arkiego Escarmendiego w Polsce. Organizacją zajmuje się ośrodek Tu i Teraz. No i tyle.
Natomiast warsztaty Hemi Sync i większość warsztatów w Instytucie Monroe'a to nie są warsztaty OOBE. Rozwijamy różne techniki, różne umiejętności, różne zdolności na różnych polach, obszarach. Natomiast nie są to warsztaty OOBE, aczkolwiek są ćwiczenia, które wprowadzają elementy tych technik. I to również się dzieje na warsztatach Badania Świadomości, które na przykład zakończyły się w niedzielę, które miałem okazję prowadzić. Natomiast stricte skupione na tym, żeby uzyskiwać OOBE, no to tak jak mówię, jest ten warsztat OOBE Spectrum, który będzie w listopadzie. A innych ściśle poświęconych OOBE w Instytucie Monroe'a warsztatów nie ma. Poza tym w ogóle temat OOBE jest tematem takim dość szerokim. Powiedziałbym też niekoniecznie zawsze właściwie rozumianym jako samo pojęcie. Polecam sięgnięcie czy prześledzenie ewolucji tego, jak to doświadczenie odbywało się u Roberta Monroe'a. To, co najbardziej jest takie spektakularne i co najbardziej przyciąga, no to możliwość doświadczenia obserwacji własnego ciała fizycznego z perspektywy sufitu.
Przy czym jest to zaledwie niewielki wycinek całego spektrum OOBE i nie każdy tego doświadcza. Wiele, większość osób doświadcza OOBE, nawet nie jest, nie będąc tego świadomym.
[02:00:01] - A wśród doświadczających pozwolę sobie tutaj powiedzieć znam takie osoby, które otwarcie mówią, że OOBE w pewnym momencie im się znudziło i zaczęli szukać czegoś więcej.
[02:00:16] - Też, też się spotkałem z takimi opiniami. Jak najbardziej jest to doświadczenie, które warto przeżyć. Jest to doświadczenie spektakularne, zwłaszcza właśnie to, to klasyczne OOBE. Natomiast myślę, że bardzo ekscytujące jest zastosowanie elementów, które wyniesiemy z takich doświadczeń w naszym codziennym życiu. Właśnie sięganie chociażby do tej przestrzeni poszerzonej świadomości, gdzie możemy uzyskać wsparcie w podejmowaniu decyzji.
[02:01:02] - Właśnie, bo to jeszcze tak à propos ten, wsparcie, a nie rozwiązywanie naszych wyzwań, które przed nami stoją, nie? To tak jakby też, też się przewija gdzieś tam wątek w tych pytaniach ogólnie. Te rozwiązania są po to, żeby nas wspierać w tym procesie jako narzędzie, a nie żeby stryk i rozwiązać problem. Pieniądze to też często jest połączone z czymś, więc to nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to. Warto próbować, ale warto mieć świadomość, że no mieć uważność na to, że, że, że, że to ma być wsparcie, a nie główne narzędzie, że nagle różdżka pach, pach, pach, pach i w ogóle pieniądze, dom, samochód, partnerka, bam, bam i w ogóle.
[02:01:58] - Nie, to, to tak nie działa, bo gdyby to działało w taki sposób, że wszystko byłoby zrobione za nas, to nasza rola byłaby tutaj zupełnie nieistotna.
[02:02:07] - To zmienia w ogóle całkowicie to doświadczenie i to jest co innego. Więc to ma być wsparcie dla nas. Wyginanie łyżeczek jest po to, żebyśmy my doświadczyli, jak to jest wyginać łyżeczkę, a nie po to, żeby innym pokazywać. I tak no to cały czas ta retoryka jest taka.
[02:02:26] - Czyli wracamy do tego, coO czym dyskutowaliśmy z Adamem wcześniej. O co Adam? Co Adam poruszył? Dobrze. Zapowiadałem wcześniej, że już zbliżamy się ku końcowi. Głosów tutaj więcej nie widzę, nie słyszę. Więc. Będziemy zamykać nasze dzisiejsze spotkanie. Wierzę, że było to spotkanie, które dało wam wskazówki, które możecie wykorzystać. Dajcie znać łapki, łapką w górę.
Czy rzeczywiście tak było? Staramy się te spotkania tak poprowadzić, żebyście wynieśli jakąś praktyczną, wartościową wiedzę dla siebie. Wartościowe informacje może bardziej. Wracając do tego, o czym mówiłem wcześniej. I korzystajcie po prostu z tego. Korzystajcie z tych wskazówek. Nawet jeżeli nie będziecie używać od razu tych ćwiczeń, no to pewne rzeczy już mogą was naprowadzić i pomóc w polepszeniu jakości tego życia. Bo o to głównie chodzi. Bardzo dziękujemy Wam za uwagę. Zapraszamy na kolejne spotkanie za miesiąc.
Tym razem będzie to drugi, drugi kwietnia. O godzinie dziewiętnastej pod tym samym adresem. Jaki temat? To jeszcze pomyślimy. Będzie się rodził. Dziękujemy bardzo za uwagę. Dziękujemy wszystkim słuchaczom Radia Paranormalium. Dziękujemy wszystkim obecnym tutaj na Zoomie, którzy wytrwali do samego końca
[02:04:45] - Dziękujemy słuchaczom, których jest w tej chwili sześćdziesięciu jeden.
[02:04:51] - I zapraszamy na kolejne spotkanie. Mówił Paweł Byczuk i
[02:04:59] - Dominik Paciński.
[02:05:01] - Dziękujemy. Dobranoc. Do usłyszenia. Do zobaczenia.
[02:05:08] - Było to comiesięczne spotkanie online The Monroe Institute Polska. Zapraszamy do odwiedzenia strony internetowej Polskiej społeczności The Monroe Institute pod adresem www.tmipolska.pl.