Uwaga: miej na względzie, że jest to transkrypcja automatyczna, zatem może ona zawierać błędy. Transkrypcja oparta jest na napisach przygotowanych dla potrzeb wstawienia tej audycji na YouTube. Jeśli masz taką potrzebę, napisy możesz
pobrać z naszego serwera.
1
00:00:01,680 --> 00:00:07,720
Autentyczne historie osób, które
przeżyły spotkanie z nieznanym.
2
00:00:07,780 --> 00:00:11,620
Zacząłem widzieć różne światła,
różnokolorowe, w grupach po dwa, trzy i
3
00:00:11,700 --> 00:00:16,400
cztery os-- w sporej odległości wydawały
się być ode mnie. Zagadkowe obiekty.
4
00:00:16,480 --> 00:00:19,980
Strasznie intensywne, potężne niebieskie
światło. To się wydawało tak, jakby to
5
00:00:20,000 --> 00:00:24,280
było nad chmurami, było jakieś ognisko
tego światła, które przebijało się przez
6
00:00:24,380 --> 00:00:26,760
okno. Ja do tej pory jestem w szoku, bo to
7
00:00:26,780 --> 00:00:30,580
się nie zdarza często takie
coś zobaczyć. Tajemnicze istoty.
8
00:00:30,590 --> 00:00:35,050
Przyszedł do naszego mieszkania taki
obrzydliwy, brązowy szarak obleśny. Jezus
9
00:00:35,060 --> 00:00:36,340
Chrystus, aż mnie na wymioty zbiera, jak o
10
00:00:36,420 --> 00:00:37,960
tym myślę. Ja w tym śnie się schowałam
11
00:00:37,980 --> 00:00:40,220
tak jakby pod stół. Niby byłam pod stołem,
12
00:00:40,240 --> 00:00:43,780
a nagle byłam na jakimś stole
i ktoś mi wbijał igłę w plecy.
13
00:00:43,840 --> 00:00:48,500
Mrożące krew w żyłach
przeżycia na granicy światów.
14
00:00:48,580 --> 00:00:54,080
Budzi mnie skrzypienie drzwi. Znów widzę
to światło. Wstaję z łóżka, idę uchylić
15
00:00:54,180 --> 00:00:59,680
mocniej te drzwi, zobaczyć co tam jest.
I widzę postacie. Ale czuję jakąś grozę
16
00:00:59,740 --> 00:01:05,010
sytuacji. Jestem przerażona. Po
prostu biegnę i krzyczę do męża: Strzelaj!
17
00:01:05,880 --> 00:01:12,740
Mówią świadkowie w Radiu Paranormalium.
Witam wszystkich państwa bardzo gorąco i
18
00:01:12,860 --> 00:01:17,060
serdecznie i zapraszam do
wysłuchania kolejnego odcinka najbardziej
19
00:01:17,080 --> 00:01:22,240
paranormalnego podcastu w polskim
internecie. Przy mikrofonie Marek Sęk
20
00:01:22,280 --> 00:01:27,640
Ivellios. Dobry wieczór państwu. W
dzisiejszym odcinku poznamy kilka dość
21
00:01:27,660 --> 00:01:30,260
wstrząsających relacji o spotkaniach z
22
00:01:30,320 --> 00:01:33,220
nieznanym, wstrząsających tym bardziej, że
23
00:01:33,280 --> 00:01:36,300
ich świadkami, a nawet uczestnikami były
24
00:01:36,340 --> 00:01:41,700
dzieci. Nasi dzisiejsi rozmówcy przeżyli
w młodości coś, co odcisnęło na nich na
25
00:01:41,720 --> 00:01:44,600
tyle duże piętno, że nie są w stanie o tym
26
00:01:44,680 --> 00:01:49,900
zapomnieć po dziś dzień. Były to bliskie
spotkania z obcymi istotami, których
27
00:01:49,920 --> 00:01:54,700
wygląd i zachowanie dalece wykraczały
poza obszar postrzegania młodocianych
28
00:01:54,760 --> 00:01:59,880
świadków. Dzisiejsza audycja w dużej
części będzie się składała z nagrań rozmów
29
00:01:59,960 --> 00:02:04,700
telefonicznych. Zalecam zaopatrzenie
się w słuchawki, szczególnie mając na
30
00:02:04,740 --> 00:02:10,380
względzie prośbę jednego z rozmówców o
zmianę barwy głosu. No a teraz jedni będą
31
00:02:10,419 --> 00:02:13,100
szukali słuchawek, a inni być może chwycą
32
00:02:13,180 --> 00:02:18,180
za smartfony albo postanowią
napisać, bo tradycyjnie przed prezentacją
33
00:02:18,220 --> 00:02:22,320
przygotowanych na dziś relacji
wypadałoby przypomnieć kontakty do Radia
34
00:02:22,420 --> 00:02:25,120
Paranormalium. Dla tych z Państwa, którzy
35
00:02:25,160 --> 00:02:32,020
chcieliby podzielić się swoją historią
o spotkaniu z nieznanym. Tych z
36
00:02:32,040 --> 00:02:36,140
Państwa, którzy przeżyli coś nietypowego
i chcieliby nam o tym opowiedzieć
37
00:02:36,240 --> 00:02:43,020
zapraszamy do kontaktu. Nasze
numery telefonów to stacjonarnie 32 746
38
00:02:43,280 --> 00:02:56,660
00 08, 32 746 00 08,
komórkowy 530 624 193, 530 624
39
00:02:56,760 --> 00:03:06,740
193, skype radio.paranormalium.pl,
radio.paranormalium.pl. Numer Gadu-Gadu
40
00:03:06,980 --> 00:03:16,100
3608 80 02, 3608 80 02. Czekamy
także na Państwa email pod
41
00:03:16,180 --> 00:03:24,480
adresem radio@paranormalium.pl,
radio@paranormalium.pl. Gdyby przy naszych
42
00:03:24,520 --> 00:03:26,860
telefonach nikt nie dyżurował, prosimy o
43
00:03:26,900 --> 00:03:29,400
nagranie wiadomości głosowej bądź wesłanie
44
00:03:29,560 --> 00:03:34,320
SMS-a. Bardzo prosimy o sprecyzowanie,
w jakiej sprawie chcą się Państwo z nami
45
00:03:34,400 --> 00:03:39,120
skontaktować. Słuchaczy dzwoniących
z numerów zastrzeżonych lub zza granicy
46
00:03:39,140 --> 00:03:44,060
prosimy ponadto o podanie numeru, na
który mamy oddzwonić. Wszystkim świadkom
47
00:03:44,120 --> 00:03:49,500
gwarantujemy pełną anonimowość. W razie
wykorzystania zapisu rozmowy w którejś z
48
00:03:49,560 --> 00:03:53,420
audycji istnieje możliwość
zmiany barwy głosu.
49
00:03:54,960 --> 00:04:01,660
Na początek parę relacji z naszej
skrzynki e-mailowej. Korespondencja
50
00:04:01,700 --> 00:04:07,740
nadesłana do Radia Paranormalium
7 sierpnia 2019 roku. Jeżeli dobrze
51
00:04:07,800 --> 00:04:09,900
wydedukowałem z informacji, jakie słuchacz
52
00:04:09,920 --> 00:04:16,660
o sobie przekazał, zdarzenie mogło
mieć miejsce w 1998 roku. Oto treść
53
00:04:16,700 --> 00:04:21,860
korespondencji. Zdarzenie miało
miejsce w nocy. Miałem wtedy szesnaście
54
00:04:21,920 --> 00:04:26,480
lat. Interesowałem się wtedy już
parapsychologią i próbowałem często
55
00:04:26,540 --> 00:04:31,420
wprowadzić się w stan OB, czyli
doświadczenie przebywania poza ciałem.
56
00:04:31,460 --> 00:04:34,020
Pewnej nocy udało mi się wprowadzić w stan
57
00:04:34,280 --> 00:04:39,660
LD, czyli świadomy sen. W jednej
chwili przed oczami ujrzałem scenę z mojej
58
00:04:39,680 --> 00:04:42,660
przeszłości. Miałem uczucie duszności i
59
00:04:42,680 --> 00:04:47,920
ujrzałem pewien świecący punkt, po którym
pojawiły się kolejne i zaczęły się one
60
00:04:48,000 --> 00:04:53,200
zbliżać i coraz szybciej poruszać.
Przypominało to rodzaj wejścia w prędkość
61
00:04:53,240 --> 00:04:59,700
WORP z filmu Star Trek. Po chwili ujrzałem
obraz korytarza w kształcie litery L.
62
00:04:59,760 --> 00:05:04,630
Podszedł do mnie humanoid i zaprowadził
mnie do ciemnego pomieszczenia i wziął
63
00:05:04,680 --> 00:05:10,200
mnie za rękę. I straciłem
przytomność i się ponownie obudziłem.
64
00:05:11,180 --> 00:05:16,500
Korespondencja nadesłana do
Radia Paranormalium w grudniu 2022
65
00:05:16,560 --> 00:05:22,020
roku. Odnośnie tego zdarzenia z mojego
dzieciństwa. Działo się to, gdy miałem
66
00:05:22,080 --> 00:05:29,060
jakieś sześć, może siedem lat,
czyli był to rok 1997, może 98.
67
00:05:29,380 --> 00:05:34,460
Mieszkałem w bloku z wielkiej płyty wraz
z rodzicami. Pamiętam, że pewnej nocy
68
00:05:34,520 --> 00:05:36,560
obudziłem się z potrzebą skorzystania z
69
00:05:36,620 --> 00:05:39,440
łazienki. Gdy zrobiłem, co miałem zrobić i
70
00:05:39,480 --> 00:05:44,560
wracałem do pokoju, zobaczyłem w
oknie kuchni dziwną postać. Była na tyle
71
00:05:44,640 --> 00:05:46,840
absurdalna, że ja do tej pory nie jestem w
72
00:05:46,900 --> 00:05:48,740
stanie stwierdzić, czy to wydarzyło się
73
00:05:48,800 --> 00:05:54,140
naprawdę. Była to około metrowej
wysokości modliszka siedząca na zewnętrznym
74
00:05:54,160 --> 00:05:59,320
parapecie okna kuchennego. Zawsze
potem, kiedy o tym myślałem, czułem się
75
00:05:59,340 --> 00:06:04,932
podenerwowany i miałem ciarki na
ciele.Działo się to bardzo dawno, minęło
76
00:06:04,992 --> 00:06:07,712
ponad dwadzieścia lat, a mimo to nadal
77
00:06:07,812 --> 00:06:11,372
dość dobrze pamiętam tę scenę i tę postać.
78
00:06:11,412 --> 00:06:16,092
Siedziała na parapecie, zwrócona w moją
stronę prawym profilem pod kątem około
79
00:06:16,172 --> 00:06:22,162
trzydziestu, czterdziestu pięciu stopni.
Była wysoka na metr, może trochę mniej.
80
00:06:22,192 --> 00:06:27,932
Kolor ciężko mi określić, gdyż była to
noc i niewiele było światła na zewnątrz,
81
00:06:28,012 --> 00:06:30,932
aczkolwiek był to jakiś dość ciemny chyba
82
00:06:31,212 --> 00:06:37,072
odcień zieleni. To coś miało duże oczy,
osadzone jednak nieco bardziej po bokach
83
00:06:37,112 --> 00:06:40,122
głowy niż ma to miejsce u modliszek. Oczy
84
00:06:40,212 --> 00:06:46,612
te były czarne lub bardzo, bardzo ciemne.
Widać w nich było inteligencję. No i
85
00:06:46,652 --> 00:06:49,132
postawa tej postaci była bardziej pionowa
86
00:06:49,212 --> 00:06:54,012
niż u modliszek. Tak jak już mówiłem,
było to dla mnie wtedy na tyle dziwne
87
00:06:54,072 --> 00:06:58,912
przeżycie, że sam nie wiedziałem, czy to
nie była moja wyobraźnia. Muszę jednak
88
00:06:58,952 --> 00:07:04,002
powiedzieć, że jako dziecko nigdy nie
miałem skłonności do fantazjowania. Teraz,
89
00:07:04,012 --> 00:07:06,572
gdy myślę o tym po czasie, jestem skłonny
90
00:07:06,652 --> 00:07:13,832
uwierzyć, że to wydarzenie naprawdę
miało miejsce, pomimo jego absurdalność.
91
00:07:16,172 --> 00:07:20,252
Po tym zerknięciu do naszej radiowej
skrzynki mailowej przechodzimy szybko do
92
00:07:20,312 --> 00:07:24,872
prezentacji pierwszej z przygotowanych
na dziś rozmów telefonicznych. Mówiąc
93
00:07:24,912 --> 00:07:27,012
dokładnie, będzie to fragment obszernej
94
00:07:27,052 --> 00:07:32,272
rozmowy ze słuchaczem, który już onegdaj
w naszej audycji zagościł. Z dłuższymi
95
00:07:32,312 --> 00:07:37,152
rozmowami ze świadkami dziwnych zdarzeń
jest tak, że jedne rozmowy obfitują w
96
00:07:37,192 --> 00:07:41,972
opisy zdarzeń, które można zaliczyć
do jednej kategorii i za zgodą świadka
97
00:07:42,032 --> 00:07:47,222
oczywiście opublikować je w formie
paranormalnych spowiedzi. Zdarzają się
98
00:07:47,252 --> 00:07:51,852
jednak również i tacy rozmówcy, którzy
dość szczegółowo opisują zdarzenia o
99
00:07:51,892 --> 00:07:54,632
bardzo różnym charakterze. I właśnie jedną
100
00:07:54,712 --> 00:07:58,832
z takich rozmów odbyłem z tym słuchaczem,
który dziś podzieli się z nami pewnym
101
00:07:58,912 --> 00:08:04,232
zdarzeniem z okresu, gdy miał około trzech
lat. Dość znamienne wydaje mi się już
102
00:08:04,352 --> 00:08:09,432
samo to, że mimo tak młodego wieku
mój rozmówca zdołał zapamiętać dość sporo
103
00:08:09,452 --> 00:08:14,952
szczegółów wyglądu niezidentyfikowanej
postaci, jaka pewnego razu pojawiła się w
104
00:08:14,991 --> 00:08:20,312
jego mieszkaniu. Pojawiła się na
krótko, a jednocześnie na tyle długo i jej
105
00:08:20,412 --> 00:08:22,732
pojawienie się wywarło na świadku tak duże
106
00:08:22,772 --> 00:08:25,772
wrażenie, że słuchacz ten krótki incydent
107
00:08:25,852 --> 00:08:31,092
pamięta do dziś. Wreszcie, pojawiła się
przy jednoczesnej obecności w mieszkaniu
108
00:08:31,152 --> 00:08:36,232
dorosłych członków rodziny i nie
przypominała nikogo spośród osób, które
109
00:08:36,292 --> 00:08:41,672
nasz słuchacz wówczas znał.
Posłuchajmy zatem opisu całego zdarzenia.
110
00:08:42,632 --> 00:08:46,312
No i tak. No to od czego tu zacząć? Od
początku. No bo to jest w ogóle pierwsza
111
00:08:46,732 --> 00:08:51,652
historia w życiu, gdzie jeszcze
nie byłem w ogóle świadomy
112
00:08:51,771 --> 00:08:53,352
czegokolwiek. Ja miałem wtedy chyba z trzy
113
00:08:53,592 --> 00:08:57,792
latka, może, nie wiem, cztery, pięć,
nie wiem, nie pamiętam dokładnie, bo
114
00:08:59,012 --> 00:09:03,112
to była historia taka, no krótka i na
temat. Tak? No to tak. Ja się bawiłem w
115
00:09:03,132 --> 00:09:06,172
małym pokoju, w mieszkaniu, no mieliśmy
116
00:09:06,232 --> 00:09:08,612
mieszkanie na Bródnie, tak? Czwarte piętro
117
00:09:08,652 --> 00:09:15,312
to było. Zamykaliśmy zawsze drzwi.
Z tego powodu, że po prostu, no u nas
118
00:09:15,592 --> 00:09:20,512
było osiedle takie, no nie wiem, można
powiedzieć, że nie jakieś apartamentowce,
119
00:09:20,532 --> 00:09:23,452
tak? Tylko to był
blokowiec po prostu z płyty
120
00:09:24,112 --> 00:09:30,052
szarej, tak? I zawsze się zamykało. Było
dużo bardzo ludzi, sąsiadów i po prostu
121
00:09:30,072 --> 00:09:36,592
zamykaliśmy zawsze drzwi. No sąsiedzi
tak samo, tak? No, żeby nikt tam nam nie
122
00:09:36,612 --> 00:09:39,992
wszedł albo coś. No i drzwi na sto procent
123
00:09:40,552 --> 00:09:43,092
matka zawsze zamykała, tak jak mówię. No
124
00:09:43,132 --> 00:09:47,072
ja byłem mały i już od małego to ja
wiem. Nie no, może trzy lata to nie miałem
125
00:09:47,112 --> 00:09:49,142
więcej. Miałem na pewno, bo to już miałem.
126
00:09:49,152 --> 00:09:52,072
Na pewno jeszcze do
pierwszej klasy nie chodziłem
127
00:09:52,992 --> 00:09:59,052
podstawówki. Zerówka, może już była
zerówka, może przed zerówką to może miałem
128
00:09:59,072 --> 00:10:03,512
z pięć lat, no pięć, coś
takiego. No i co się tam stało?
129
00:10:03,532 --> 00:10:08,112
No i bawię się. Lubiłem zawsze się bawić
sam. Tak? Znaczy z dziećmi tak samo. No
130
00:10:08,152 --> 00:10:11,992
ale sam się lubiłem bawić. Jak ktoś
tam mi wchodził do pokoju, to mówiłem idź.
131
00:10:12,712 --> 00:10:14,852
I tak dalej do mamy czy tam do babci. No.
132
00:10:14,892 --> 00:10:20,292
No i co się stało? Była taka
historia, że no się bawię, bawię, bawię
133
00:10:20,892 --> 00:10:28,252
i nagle ni stąd, ni zowąd widzę faceta
w kapeluszu czarnym, w czarnym tak
134
00:10:28,292 --> 00:10:30,602
jakby płaszczu. Czy on miał kapelusz? No
135
00:10:30,612 --> 00:10:34,252
nie, on nie miał kapelusza. No ale w takim
czarnym. No w nadciemno ubrany. No na
136
00:10:34,332 --> 00:10:38,852
czarno całkowicie. Ale wyglądał tak,
jakby miał jakieś nakrycie głowy, czy?
137
00:10:39,492 --> 00:10:42,832
Nie wiem. Teraz tak dobrze nie
pamiętam tego. Tak, ale. No coś
138
00:10:43,672 --> 00:10:49,372
tak coś, coś, coś. Coś miał. Albo ciemne
włosy bardzo, albo po prostu nie wiem,
139
00:10:49,412 --> 00:10:52,172
albo. Ale nie raczej. Raczej chyba
kapelusza żadnego nie miał, bo bym to
140
00:10:52,212 --> 00:10:55,352
pamiętał bardziej tak, tak? Bardziej
pamiętam po prostu czarny, tak jakby
141
00:10:55,392 --> 00:10:59,212
płaszcz dołu, cały czarny. No i. No nie
142
00:10:59,232 --> 00:11:01,592
jak ksiądz, broń Boże, tylko
bardziej tak, jakby nie wiem,
143
00:11:02,692 --> 00:11:09,572
bardziej taki smoking. Nie wiem,
taki długi, no długi, długi, taki jakby nie
144
00:11:09,592 --> 00:11:14,832
wiem co, no, no długi
płaszcz, no czarny taki. No i
145
00:11:14,892 --> 00:11:22,872
wszedł do przedpokoju, a ja
miałem pokój mały, swój, od razu
146
00:11:24,012 --> 00:11:30,332
drzwi, od razu widać było wejście
do dużego pokoju. Po lewej od razu
147
00:11:30,352 --> 00:11:35,752
było pierwsze. To były drzwi do
dużego pokoju mamy i babci. Dalej było
148
00:11:35,812 --> 00:11:41,992
lustro i kawałek przedpokoju.
Dalej było lewe drzwi do łazienki
149
00:11:42,612 --> 00:11:45,232
i vis à vis łazienki po prawej stronie
150
00:11:45,531 --> 00:11:48,892
drzwi frontowe czy frontowe drzwi od domu?
151
00:11:48,932 --> 00:11:54,812
Tak. No i nagle ni stąd, ni zowąd wchodzi
typ. A właśnie. I jeżeli się za klamkę
152
00:11:54,852 --> 00:12:00,612
bierze. U mnie było tak, że to był
taki sygnał, jak zamiast pukania swoi
153
00:12:01,352 --> 00:12:03,572
wchodzili zawsze po prostu,
jak były zamknięte drzwi
154
00:12:04,372 --> 00:12:08,832
za klamkę. Ona skrzypiała bardzo tak.
Tak po prostu, jak się brało za nią kilka
155
00:12:08,892 --> 00:12:14,864
razy.Że to ktoś, to każdy wiedział, że
to po prostu domownik przyszedł albo
156
00:12:14,904 --> 00:12:19,964
bardzo bliski jakiejś tam rodziny, tak?
No jakaś rodzina albo po prostu jakiś
157
00:12:19,974 --> 00:12:25,854
przyjaciel rodziny, tak? Że za klamkę
ani dzwonek, ani pukanie. Jak ktoś pukał
158
00:12:25,904 --> 00:12:30,604
albo dzwonił, to wiadomo, że to był
ktoś obcy. No to tak. No i nie było słychać
159
00:12:30,624 --> 00:12:32,444
żadnego pukania, nie było słychać żadnego
160
00:12:33,264 --> 00:12:35,684
dzwonka. I najlepsze jest to, że nie było
161
00:12:35,724 --> 00:12:40,644
słychać żadnego skrzypienia tej klamki,
a ona była dość donośna i głośna. Że
162
00:12:40,664 --> 00:12:42,964
donośna, tak? Że cały dom było słyszeć. To
163
00:12:43,004 --> 00:12:45,564
była taka stara metalowa klamka, masywna
164
00:12:46,244 --> 00:12:48,404
i po prostu ona była nienaoliwiona, tak? I
165
00:12:48,604 --> 00:12:50,624
po prostu ona skrzypiała bardzo. No i za
166
00:12:50,644 --> 00:12:52,784
nią się łapało, żeby po prostu wejść. No i
167
00:12:52,924 --> 00:12:58,904
co? No i ja siedzę, siedzę, a tu nagle
facet stanął w przedpokoju, popatrzył się
168
00:12:58,944 --> 00:13:02,344
na mnie i wyszedł. Więc
to cała historia. Tylko że
169
00:13:02,404 --> 00:13:05,124
najlepsze jest to, że ja potem opowiadam
170
00:13:05,144 --> 00:13:09,574
to mamie i babci, a babcia i mama: „No
co ty opowiadasz? Dziś są zamknięte."
171
00:13:09,574 --> 00:13:14,424
Specjalnie wzięła, podeszła do
tych, do tych drzwi, wzięła za tą klamkę
172
00:13:15,624 --> 00:13:18,274
i zamknięte drzwi. No i to, no nie wiem,
173
00:13:18,304 --> 00:13:20,184
no miałem cztery, pięć lat. Można to było
174
00:13:20,224 --> 00:13:22,364
uznać za nie wiem, za jakieś halucynacje
175
00:13:22,524 --> 00:13:24,304
dziecięce, tak? Ale no to nigdy w życiu mi
176
00:13:24,324 --> 00:13:27,524
się jakoś takiego nie przytrafiło. Oprócz
tej historii, co rozmawialiśmy. No to
177
00:13:27,544 --> 00:13:31,144
tak. No to było słychać jakieś
kroki, jakieś w ogóle, cokolwiek
178
00:13:31,964 --> 00:13:36,484
od poruszania się tej postaci?
Nie, nic nie było słychać żadnego.
179
00:13:37,164 --> 00:13:38,904
Zresztą daleko do przedpokoju mówię. Nie
180
00:13:38,924 --> 00:13:42,404
ma. No to trzeba tylko otworzyć drzwi, a
181
00:13:42,424 --> 00:13:46,084
one się otwierały. Najlepsze są
te drzwi się otwierały do środka,
182
00:13:47,084 --> 00:13:51,664
do, do wewnątrz, tak? Na pewno? Tak do
wewnątrz, bo potem zamontowaliśmy drugie
183
00:13:51,724 --> 00:13:55,004
drzwi. No i te drugie drzwi to
się do zewnątrz otwierały tak,
184
00:13:55,624 --> 00:14:01,104
że trzeba było otworzyć pełne
klatki, a te drzwi się otwierały
185
00:14:01,944 --> 00:14:06,584
do domu w stronę domu. No i te drzwi,
no to trzeba by było otworzyć, tak? A ja
186
00:14:06,724 --> 00:14:11,444
miałem na to, no widziałem te
drzwi, no widziałem po prostu cały
187
00:14:11,464 --> 00:14:17,004
przedpokój, tak? Jak się bawiłem
na podłodze siedziałem centralnie
188
00:14:18,804 --> 00:14:21,024
tam miałem jakieś tam swoje transformersy
189
00:14:21,064 --> 00:14:24,224
czy tam jakieś inne zabawki, tak? No i po
190
00:14:24,264 --> 00:14:27,344
prostu centralnie, po prostu, jak nagle
191
00:14:27,364 --> 00:14:29,354
zauważyłem tą postać, nie wiem, kątem oka,
192
00:14:29,384 --> 00:14:31,404
czy coś. No to, no to, no to po prostu on
193
00:14:31,464 --> 00:14:33,244
wszedł, bo widziałem jeszcze nawet jego
194
00:14:33,284 --> 00:14:35,824
krok. O, to jest najlepsze, że jego krok w
195
00:14:35,904 --> 00:14:40,264
stronę przedpokoju widziałem. Odwrócił
się w moją stronę, spojrzał się na mnie i
196
00:14:40,304 --> 00:14:44,984
wyszedł. I to wszystko. I to cała
historia. To no mówię, no krótka, krótka,
197
00:14:45,064 --> 00:14:49,524
ale po prostu dziwna. No i
ciekawa dla mnie tak, no bo to było
198
00:14:49,584 --> 00:14:53,304
jak byłem mały, no tak się nie
zastanawiałem jakoś tak super, super,
199
00:14:53,344 --> 00:14:57,364
super. Ojejku, co to mogło być i tak
dalej, ale to była. No i tak, no to babcia
200
00:14:57,424 --> 00:15:01,124
mówi, a może ktoś się pomylił, ktoś
wszedł. No dobra, no ale drzwi były
201
00:15:01,164 --> 00:15:04,884
zamknięte. No i matka wzięła. Chyba
też nie było możliwości, żeby ktoś
202
00:15:04,924 --> 00:15:10,564
tam, że tak powiem, sam szedł
albo ktoś z domowników go wpuścił.
203
00:15:10,584 --> 00:15:14,694
No nie, bo była babcia i matka były w
dużym pokoju, więc no nie było możliwości,
204
00:15:14,704 --> 00:15:18,904
żeby ktoś mu otworzył drzwi.
To jest po pierwsze. Po drugie,
205
00:15:19,564 --> 00:15:24,664
no tak, trzeba była zawsze
zasuwa. No i tą zasuwę trzeba było
206
00:15:24,704 --> 00:15:30,364
otworzyć. To jest. No i co było? No
wychodząc, nie widziałem jak wychodził. No
207
00:15:30,424 --> 00:15:35,524
to nie, nie otworzył drzwi, tak? Tylko
po prostu wszedł, spojrzał się na mnie i
208
00:15:35,544 --> 00:15:37,754
wyszedł. Tak jakby- Przeszedł przez te,
209
00:15:37,764 --> 00:15:40,114
przez te. No coś takiego można tak uznać.
210
00:15:40,124 --> 00:15:42,424
No teraz, tak po latach, no to można sobie
211
00:15:42,464 --> 00:15:44,784
nawet nawet tak uznać, tak? Wtedy jakoś
212
00:15:44,804 --> 00:15:48,354
tak nie. Ale to zawsze mi to
towarzyszyło. Przez całe życie
213
00:15:48,984 --> 00:15:53,464
miałem tą świadomość, że to było tak,
że to ta sytuacja była, nastąpiła. No i to
214
00:15:53,484 --> 00:15:58,284
jest taka ciekawa historia, którą chciałem
się podzielić tutaj z panem, tak? Ze
215
00:15:58,324 --> 00:16:01,424
słuchaczami jak najbardziej,
bo to, no, no to jest
216
00:16:01,444 --> 00:16:06,364
taki kolejny dowód na to, że jednak
no na dziewięćdziesiąt dziewięć procent,
217
00:16:06,384 --> 00:16:10,064
jeżeli to nie była halucynacja, tak?
Dziecięca jakaś. A na pewno nie było nic
218
00:16:10,084 --> 00:16:14,624
wymyślone, broń Boże, bo to. No
mówię, ja nie lubiłem zawsze jakichś takich
219
00:16:14,824 --> 00:16:16,624
sytuacji, że na przykład nie wiem, koledzy
220
00:16:16,644 --> 00:16:19,364
opowiadali, a mój tata jeździ, nie wiem,
221
00:16:19,524 --> 00:16:24,164
Bentleyem, a moja mama ma, nie wiem,
bank na własność. Tak? Nie lubiłem takich
222
00:16:24,204 --> 00:16:27,964
historii. Ja zawsze lubiłem opowiadać
historie, które są naprawdę tak? I na
223
00:16:28,004 --> 00:16:32,904
przykład, że jak nie wiem, gdzieś tam
byłem, coś widziałem, no to, to, to, to,
224
00:16:32,924 --> 00:16:38,664
to raczej no, no raczej,
raczej lubiłem to wszystko
225
00:16:38,764 --> 00:16:41,194
tak, jak było, tak? W stu
procentach, a nie, a nie
226
00:16:42,424 --> 00:16:45,604
wymyślać jakichś scenariuszy, tak? Jak
mówię, no to jak jest prawdziwe życie, to
227
00:16:45,614 --> 00:16:49,664
jest prawdziwe życie. No i mówię.
Czy to była postać taka fizyczna?
228
00:16:50,924 --> 00:16:55,234
Fizyczna. Fizyczna nie była żadna
przezroczysta, nie była à la duch, ale
229
00:16:55,284 --> 00:16:58,124
jakby był duch albo coś, to bym
się przecież popłakał i krzyczał i
230
00:16:58,204 --> 00:17:03,544
przestraszył. Nie miałem do tego.
To też nie był cień, który mógł się jakoś
231
00:17:03,604 --> 00:17:08,884
tak poukładać. Nie było takiej
możliwości. Wyraźna, wyraźna postać
232
00:17:09,784 --> 00:17:16,744
z krwi i kości. Znaczy no z
daleka, z daleka. No do przedpokoju.
233
00:17:16,764 --> 00:17:22,424
No to mamy trzy metry. No
tak jak od mojej perspektywy do
234
00:17:22,584 --> 00:17:27,864
przedpokoju to był trzy metry. No metr,
półtora metra. Tak mniej więcej środek
235
00:17:27,904 --> 00:17:33,364
mojego pokoju. Może. No coś w tym stylu.
No i półtora metra do tego przedpokoju,
236
00:17:34,064 --> 00:17:39,464
od drzwi, mych drzwi do tych drzwi,
no tak, z półtora metra na jakieś duże
237
00:17:39,504 --> 00:17:40,864
mieszkanie to nie było. To nie było jakieś
238
00:17:40,904 --> 00:17:45,084
tam wiadome. No apartamentowiec,
tylko zwykłe dwupokojowe mieszkanie z
239
00:17:46,344 --> 00:17:48,464
kuchnią i z łazienką. Tak? No i to tak. No
240
00:17:48,504 --> 00:17:50,764
i z przedpokojem. No to tam nie wiem, ile
241
00:17:50,784 --> 00:17:55,224
było metrów kwadratowych. No ale,
ale no to takie zwykłe mieszkanko polskie,
242
00:17:55,244 --> 00:17:58,444
warszawskie mieszkanko
na czwartym piętrze przede
243
00:17:58,464 --> 00:18:00,684
wszystkim, bo to na czwarte piętro. No to,
244
00:18:00,704 --> 00:18:05,984
no to raczej jakby miał ktoś wejść, no to
w jakimś celu konkretnym, bo raczej na
245
00:18:06,004 --> 00:18:11,952
czwarte piętro nikt tak sobie o-o-o.
No złodziej jedynie.No, no to, to jest
246
00:18:12,032 --> 00:18:14,352
rozwiązanie, że to może być złodziej, że
247
00:18:14,412 --> 00:18:17,172
może wejść złodziej. Po prostu zobaczył,
248
00:18:17,192 --> 00:18:19,472
że ktoś jest w domu,
no i wyszedł. Ale no to
249
00:18:20,092 --> 00:18:23,872
te drzwi najbardziej są. No i ta
klamka. No i nie było żadnych śladów
250
00:18:24,812 --> 00:18:30,992
po prostu ani wyłamania drzwi, ani zasuwy,
ani łomu żadnego, ani nic. No, no nie
251
00:18:31,012 --> 00:18:37,192
było żadnego huku. No zazwyczaj jak chyba
jakieś tam są, nie wiem, włamania albo
252
00:18:37,212 --> 00:18:42,331
coś, no to są jakieś ślady, tak? Tym
bardziej, że- Przede wszystkim to słychać.
253
00:18:42,452 --> 00:18:46,732
No właśnie, no właśnie. A tutaj, no to
mówię, no to, to była po prostu sytuacja,
254
00:18:46,772 --> 00:18:50,802
pach, spojrzenie i
wyjście. No i to wszystko.
255
00:18:50,802 --> 00:18:54,422
Rozumiem, że pan też wyklucza
jakby możliwość, że to mógł być któryś z
256
00:18:54,492 --> 00:18:59,512
domowników. Ta postać tak się
wyróżniała wyglądem od, od innych, tak?
257
00:19:00,392 --> 00:19:04,272
No, przede wszystkim wyglądem. Przede
wszystkim u mnie w domu mieszkał dziadek
258
00:19:04,592 --> 00:19:10,022
świętej pamięci. Ale dziadek
był wtedy, on był tam chyba,
259
00:19:10,032 --> 00:19:12,732
był wtedy razem z babcią i
z matką w dużym pokoju. No
260
00:19:13,352 --> 00:19:15,732
i nikt więcej. No tylko matka, babka, ja i
261
00:19:15,752 --> 00:19:18,302
dziadek. Tak, i to Wszystko.
Więcej osób nie mieszkało
262
00:19:19,072 --> 00:19:22,072
u mnie w domu i nikt nie przychodził.
Rodzina przychodziła, ale to wcześniej się
263
00:19:22,112 --> 00:19:25,052
zapowiadali, że będzie wujek albo będzie
264
00:19:25,072 --> 00:19:29,692
ciotka jakaś tam, że ktoś
przyjedzie. No to, to, to, to był telefon.
265
00:19:30,572 --> 00:19:34,472
Wtedy nie było telefonów. Tak, ale
chyba był jeszcze pamiętam telefon taki
266
00:19:34,792 --> 00:19:38,342
stacjonarny. Nie było przecież
wiadomo komórek ani nic,
267
00:19:38,372 --> 00:19:42,872
tylko stacjonarny. Osiemdziesiąty czwarty
rok ja Jestem. No to, to były lata, no
268
00:19:42,912 --> 00:19:47,212
nie wiem, dziewięćdziesiąty rok to był
osiemdziesiąty dziewiąty, coś takiego,
269
00:19:47,252 --> 00:19:51,772
tak? To był, no to były te czasy,
Czyli krótko mówiąc, w tej postaci
270
00:19:52,432 --> 00:19:59,352
nie rozpoznał pan nikogo, kogo znał?
Tak? Nikogo. Tak jest. Nikogo, kogo znałem,
271
00:19:59,412 --> 00:20:03,772
nikogo, kogo wcześniej widziałem i nikogo,
kogokolwiek później widziałem. To był
272
00:20:03,812 --> 00:20:07,122
człowiek, który po prostu
jednorazowo przez całe życie
273
00:20:08,412 --> 00:20:13,932
mrugnął. Ale jakby mi dali na przykład,
policja by mi dała na przykład rysopis
274
00:20:13,972 --> 00:20:18,852
tego pana, żebym dał. No to powiem
szczerze, że miałbym duże problemy z
275
00:20:18,992 --> 00:20:24,962
dokładnym opisaniem jego twarzy, bo to,
no ciężko by było. No na pewno bladawy.
276
00:20:24,992 --> 00:20:29,251
No właśnie takie mam pytanie. Takie mam
pytanie czy udało się Panu może dostrzec
277
00:20:29,372 --> 00:20:34,252
jakieś szczegóły wyglądu tej postaci?
No szczegóły no to tak jak mówiłem jest
278
00:20:34,272 --> 00:20:38,132
czarny płaszcz, twarz,
no to mówię no ciemny na
279
00:20:38,192 --> 00:20:43,572
pewno te włosy to właśnie. Kurczę,
no nie pamiętam dokładnie tego,
280
00:20:44,552 --> 00:20:49,092
tego nakrycia głowy, bo to tak,
jakbym miał coś na tej głowie, ale nie
281
00:20:49,792 --> 00:20:52,852
dałbym sobie za to ręki uciąć. Tak miał na
282
00:20:52,932 --> 00:20:59,552
pewno. Na pewno coś ciemnego było też
na górze. Na. No nie wiem, czy to był może
283
00:20:59,572 --> 00:21:04,172
jakiś mały kapelusz albo jakieś
czarne włosy. Po prostu takie. To, to jest
284
00:21:04,192 --> 00:21:07,492
szczególny znak, taki, że po prostu. No
285
00:21:07,532 --> 00:21:08,852
ale nie, no szczególny, to bym zapamiętał
286
00:21:08,932 --> 00:21:13,572
go ostro. No nie no, bladawy był. Nie
był jakiś super biały jak trup, tak? Albo
287
00:21:13,632 --> 00:21:16,661
siny, albo coś. Tylko
to był po prostu jasny,
288
00:21:17,672 --> 00:21:22,232
jasna bardzo karnacja. No bardzo jasna
karnacja. Taka. No rzeczywiście to, to
289
00:21:22,292 --> 00:21:24,952
akurat się rzucało w pamięć.
Tak, rzuca mi się w pamięć
290
00:21:25,972 --> 00:21:31,492
te w oczy te, bo zawsze moja mama to
umalowana zawsze była tak. Nigdy nie
291
00:21:31,512 --> 00:21:33,412
wyszła z domu, jak tam nie miała makijażu
292
00:21:33,452 --> 00:21:36,751
na sobie. Nie wiem, ona tak miała. Babcia
293
00:21:36,892 --> 00:21:40,112
też zawsze sobie podmalowała
oczka i tak dalej. Tak? No i
294
00:21:40,792 --> 00:21:45,252
u mnie w domu to zawsze były po
prostu. Każdy dbał o wygląd jakoś. Może nie
295
00:21:45,272 --> 00:21:49,812
przesadnie, ale ten. A ten facet no
to był taki bardziej taki, no Jezu, jak to
296
00:21:49,852 --> 00:21:53,882
nazwać, że no widać było jakby, że to nie.
297
00:21:53,892 --> 00:21:56,832
No, no, no, no, no dokładnie, bo dziadek
jakoś nieprzesadnie, No wiadome, nie,
298
00:21:56,892 --> 00:22:00,772
przesadnie to nie. Bez wyrazu,
bez koloru, bez wyrazu. Tak.
299
00:22:03,572 --> 00:22:05,412
jak pracował, jak pracował i tak dalej, no
300
00:22:05,472 --> 00:22:09,012
to czasami czerwony przechodził z pracy.
301
00:22:09,052 --> 00:22:12,452
Mokry, czerwony, tak? No to, no to, no to
302
00:22:12,692 --> 00:22:15,112
różnił się o wiele. No i był wysoki przede
303
00:22:15,132 --> 00:22:20,552
wszystkim szczególna cecha bardzo wysoki.
To jest właśnie. No to teraz właśnie
304
00:22:20,892 --> 00:22:24,102
było. No to nie wiem, no z dwa metry może,
305
00:22:24,132 --> 00:22:28,812
może, może nie miał, ale no z metr nie
wiem, dziewięćdziesiąt może. No jak ja
306
00:22:28,832 --> 00:22:32,152
byłem malutki, no to wiadomo, że
wszyscy mi się wydawali wysocy, ale no moja
307
00:22:32,172 --> 00:22:36,801
babcia, moja mama, no to mają tam, nie
wiem, po metr siedemdziesiąt parę miały.
308
00:22:36,812 --> 00:22:39,992
No bo babcia niestety świętej
pamięci, mama jest cały czas
309
00:22:41,132 --> 00:22:42,552
wszystko w porządku, nawet u niej dzisiaj
310
00:22:42,592 --> 00:22:48,032
byłem. No to, no to one są wysokość
mają metr siedemdziesiąt parę, tak? Coś
311
00:22:48,072 --> 00:22:51,932
takiego. A ten facet no to
był bardzo wysoki. No to,
312
00:22:51,972 --> 00:22:55,472
to jest. O Jezu. No to, to w porównaniu do
313
00:22:55,492 --> 00:22:58,672
niego, no to, aż to można. Teraz ja
się tak przestraszyłem trochę tak jak
314
00:22:58,712 --> 00:23:03,972
opowiadałem o tym, tak sobie dając,
zdałem sobie, zdałem sobie z tego
315
00:23:04,692 --> 00:23:08,712
sprawę ogólnie tak? Tak jak
państwo słyszeliście, zdarzenie
316
00:23:08,772 --> 00:23:14,052
było dość krótkie, a jednak zdołało
wywrzeć na małoletnim wówczas świadku dość
317
00:23:14,112 --> 00:23:18,672
duży wpływ. Teraz nastąpi krótki
przerywnik, po którym przejdziemy do
318
00:23:18,712 --> 00:23:20,912
prezentacji kolejnych przygotowanych na
319
00:23:20,932 --> 00:23:26,292
dziś relacji. Słyszymy
się ponownie już za chwilę.
320
00:23:26,332 --> 00:23:34,012
Mówią, że włączyć radio jest bardzo
łatwo. No tylko, że z wyłączeniem jest już
321
00:23:34,072 --> 00:23:39,592
powiedzmy troszeczkę
gorzej. Posłuchaj nieznanego
322
00:23:40,232 --> 00:23:45,172
Radio Paranormalium. www.paranormalium.pl
323
00:23:47,572 --> 00:23:52,752
Pisz artykuły, rozmawiaj z czytelnikami,
moderuj komentarze i poczuj się jak
324
00:23:52,812 --> 00:23:58,652
redaktor. Załóż bloga na Paranormalium.
Więcej dowiesz się w dziale Blogi na
325
00:23:58,672 --> 00:24:06,612
www.paranormalium.pl. Mówią,
że wejść do archiwum jest bardzo
326
00:24:06,652 --> 00:24:15,136
łatwo. No tylko, że z powrotem-
Powiedzmy troszeczkę gorzej.
327
00:24:15,156 --> 00:24:20,876
Archiwum Radia Paranormalium.
www.paranormalium.pl
328
00:24:24,196 --> 00:24:29,796
Rozmawiaj z prezenterami oraz z innymi
słuchaczami na żywo. Wejdź na naszego
329
00:24:29,816 --> 00:24:38,646
czata na www.pranormalium.pl. Dwa
miesiące temu był drop prowadzący do
330
00:24:38,856 --> 00:24:44,716
pewnego radia. Czy ktoś o tym słyszał
podobno? Jednak potem okazało się, że to
331
00:24:44,736 --> 00:24:51,676
radio istnieje tylko w internecie. Radio
Paranormalium. Paranormalny głos w
332
00:24:51,756 --> 00:25:01,156
Twoim domu. www.pranormalium.pl
Autentyczne historie osób, które przeżyły
333
00:25:01,236 --> 00:25:08,376
spotkanie z nieznanym. Zagadkowe
obiekty, tajemnicze istoty, mrożące krew w
334
00:25:08,476 --> 00:25:17,096
żyłach przeżycia na granicy światów.
Mówią świadkowie w Radiu Paranormalium.
335
00:25:17,156 --> 00:25:19,256
Kolejny z naszych dzisiejszych rozmówców
336
00:25:19,316 --> 00:25:23,676
może nie był już taki mały, ale w
momencie doświadczania dziwnych odwiedzin
337
00:25:23,716 --> 00:25:28,876
sypialnianych gości wciąż jeszcze był
dzieckiem. Takim szczególnie zwracającym
338
00:25:28,916 --> 00:25:31,536
uwagę elementem tej historii jest to, że
339
00:25:31,576 --> 00:25:34,056
według świadka za każdym razem odwiedzały
340
00:25:34,096 --> 00:25:40,056
go po trzy postaci i zawsze wyglądały
tak samo. Oddajmy zatem głos naszemu
341
00:25:40,096 --> 00:25:44,556
słuchaczowi. Wie pan co?
Tutaj kwestia taka, że za
342
00:25:44,596 --> 00:25:47,396
dzieciaka miałem kilka, kilka ze dwa, trzy
343
00:25:47,436 --> 00:25:49,436
takie zdarzenia. Może to nie są jakieś
344
00:25:49,476 --> 00:25:51,396
takie wow! zdarzenia, ale tak w sumie mnie
345
00:25:51,456 --> 00:25:53,896
to dręczyło. Słuchałem waszych audycji i
346
00:25:53,936 --> 00:25:58,276
myślę, że może coś z tego jakieś wnioski
byśmy mogli wyciągnąć. Miałem tych tak
347
00:25:58,296 --> 00:26:00,936
zwanych bedroom visitors, tak? To było w
348
00:26:01,196 --> 00:26:05,896
wieku nie wiem, dziesięciu, jedenastu
lat może. To, no budziłem się w nocy,
349
00:26:05,916 --> 00:26:09,876
widziałem postacie, to były takie
postaci, kurczę, no, nie za wysokie, chude,
350
00:26:09,916 --> 00:26:13,686
wysokie-- znaczy, nie za wysokie, chude,
takie bardzo szczupłe. Nie mogłem nawet
351
00:26:13,736 --> 00:26:18,396
określić koloru ich skóry, tak? Ubiór
to nawet nie były jakieś szaty, tak? Jak
352
00:26:18,436 --> 00:26:22,876
kombinezony. Zrywałem się, mimo że
w pokoju, bo to było małe mieszkanie
353
00:26:22,916 --> 00:26:26,636
rodziców, mimo że w pokoju ja na
łóżku piętrowym praktycznie spałem
354
00:26:27,256 --> 00:26:31,136
na dole, siostra na górze. No to
siostrę się pytałem, ona mówi, że nic nie
355
00:26:31,156 --> 00:26:33,236
widziała, nic ją nie budziła. I wtedy tak
356
00:26:33,296 --> 00:26:34,676
było dziwnie, bo jak się budziłem, to była
357
00:26:34,736 --> 00:26:36,746
całkowita cisza. Nie było nic słychać,
358
00:26:36,756 --> 00:26:41,456
tak jak kiedyś, wiadomo, jakieś urządzenia
czy budzik, czy coś lekko buczało, bo
359
00:26:41,476 --> 00:26:43,456
miało wszystko transformatory większe. To
360
00:26:43,496 --> 00:26:47,056
była całkowita cisza. Nic, nawet
tykania zegarka nie było słychać. Po takim
361
00:26:47,076 --> 00:26:51,276
wpatrywaniu się w te postaci po prostu
bez ruchu budziłem się, podnosiłem głowę,
362
00:26:51,416 --> 00:26:56,036
odwracałem wzrok. Tak zamierałem i tak
było kilka minut i po prostu odpływałem z
363
00:26:56,096 --> 00:26:58,516
powrotem. Czyli pan nie
widział jakby szczegółowego
364
00:26:58,636 --> 00:27:04,256
wyglądu tych postaci, tylko zarys, tak?
To nie była taka, yy, taki szczegółowy--
365
00:27:04,276 --> 00:27:08,116
nie mogę podać szczegółowego opisu.
Był zarys, mogłem się jakieś cechy rzucić,
366
00:27:08,136 --> 00:27:13,136
takie długie te kończyny, bardzo szczupłe.
Nie były to wysokie postaci, jak dla
367
00:27:13,196 --> 00:27:17,116
dziecka, dla mnie, no to oczywiście,
że były większe ode mnie, tak? Tylko po
368
00:27:17,196 --> 00:27:19,536
prostu, z tego, co
pamiętam, było trzy postacie.
369
00:27:19,576 --> 00:27:21,576
Czyli zawsze to były trzy postacie, tak?
370
00:27:21,616 --> 00:27:23,636
Za każdym razem to były trzy postacie, a
371
00:27:23,696 --> 00:27:25,556
to naprawdę nie było duże mieszkanie. Ten
372
00:27:25,576 --> 00:27:30,016
kącik, jaki mieliśmy, pokoik dla mnie
i siostry, to było tak, że jak one stały
373
00:27:30,256 --> 00:27:34,316
przy sobie i tak się lekko pochylały,
żeby patrzeć na mnie, no to wtedy można
374
00:27:34,336 --> 00:27:37,196
powiedzieć, że całość jakby tego kącika
375
00:27:37,236 --> 00:27:42,476
była wypełniona, że ode mnie do-- od
mnie leżącego do nich było pół metra, tak?
376
00:27:42,496 --> 00:27:48,896
Mówię, bardzo długie kończyny górne,
dłonie, długie palce, takie to co, to co
377
00:27:48,916 --> 00:27:53,416
jestem w stanie sobie przypomnieć, bo
to było kilka razy pod rząd, się zdarzało
378
00:27:53,536 --> 00:27:57,216
tak? Pod rząd, w jakichś odstępach
czasowych, tak dokładnie nie pamiętam.
379
00:27:57,236 --> 00:28:01,296
Potem, nie wiem, w wieku kilkunastu
lat już, już ani razu mi się nie zdarzyło.
380
00:28:01,316 --> 00:28:04,996
Raz, kiedyś tam, na wagarach, w
szkole średniej. No przyjechałem ze szkoły
381
00:28:05,056 --> 00:28:06,356
średniej, bo uczyłem się w internecie,
382
00:28:06,396 --> 00:28:11,636
przyjechałem, spałem po prostu na plecaku,
bo to była wiosna, lato, początek, to
383
00:28:11,836 --> 00:28:14,156
pojechałem sobie na wagary z internatu,
384
00:28:14,196 --> 00:28:16,856
tam nie do domu, tylko tak o się przespać
385
00:28:16,916 --> 00:28:21,996
i tam na ten. Muszę zaznaczyć, że byłem
trzeźwy, ani nic nie zażywałem, ale też
386
00:28:22,016 --> 00:28:24,216
coś takiego widziałem. Miałem siedemnaście
387
00:28:24,236 --> 00:28:25,896
lat, miałem no gdzieś coś koło tego przed
388
00:28:25,916 --> 00:28:27,816
pełnoletnością. No nic, nie, ten, byłem
389
00:28:27,976 --> 00:28:31,425
W jakim wieku to mogło
mieć-- ile to mogło być lat temu?
390
00:28:31,736 --> 00:28:35,206
Teraz mam trzydzieści siedem lat. Jak
miałem dziesięć, jedenaście lat no to z
391
00:28:35,236 --> 00:28:38,516
dwadzieścia. Tamta historia, to co ostatni
392
00:28:38,556 --> 00:28:41,296
raz widziałem też taką
postać, to było po prostu, no
393
00:28:41,916 --> 00:28:46,856
jak wkraczałem w okres pełnoletności.
Czy te, te spotkania z tymi postaciami
394
00:28:46,896 --> 00:28:48,996
były jakoś skorelowane w czasie z jakimiś
395
00:28:49,056 --> 00:28:52,476
ważnymi wydarzeniami
w życiu u pana, czy, czy
396
00:28:53,416 --> 00:28:58,836
tak po prostu od przypadku do przypadku?
Nie, nie zauważyłem, żeby to było jakoś
397
00:28:58,856 --> 00:29:02,976
połączone z jakimiś ważnymi wydarzeniami.
No, był ten okres, jak byłem w tym
398
00:29:02,996 --> 00:29:04,716
młodszym wieku, był ten okres, że to było
399
00:29:04,856 --> 00:29:09,216
dosyć często. Nie pamiętam, ile razy,
ale na pewno z trzy, cztery razy. No i po
400
00:29:09,276 --> 00:29:12,996
prostu wtedy nie pamiętam,
żeby jakaś komunikacja się
401
00:29:13,036 --> 00:29:15,976
odbywała, co się odby-- co się działo, ale
402
00:29:16,016 --> 00:29:20,456
po prostu wtedy te postaci się patrzyły.
Odczuwałem nie tyle, że niepokój, no po
403
00:29:20,516 --> 00:29:22,196
prostu czułem, w pierwszym momencie byłem
404
00:29:22,216 --> 00:29:25,935
przestraszony, a później tak jakby mnie
wszystko opuszczało, tak jakbym nie był
405
00:29:26,036 --> 00:29:28,936
władny do wykonania czegokolwiek, nawet do
406
00:29:28,976 --> 00:29:33,446
myślenia. Po prostu taki otumaniony.
I to trwało, taki stan przez kilka minut i
407
00:29:33,456 --> 00:29:36,876
później zasypiałem. Czyli
postacie się pojawiały. Pan przez,
408
00:29:36,896 --> 00:29:41,476
przez te kilka minut odczuwał
otumanienie i odpływał, tak?
409
00:29:41,516 --> 00:29:48,116
Tak. I to było kilka razy. Siostra mówi,
że nic nie było takiego, żeby ona coś
410
00:29:48,136 --> 00:29:49,746
takiego odczuwała. Siostra jest dwa lata
411
00:29:49,816 --> 00:29:52,439
ode mnie młodsza.Kurczę, no rozmawiałem i
412
00:29:52,459 --> 00:29:56,379
powiem szczerze, kiedyś bardzo byłem
osobą wierzącą w pewnym okresie. Później
413
00:29:56,399 --> 00:30:00,639
odszedłem od tego. Teraz jestem takim
zadeklarowanym ateistą. Nie wierzę po
414
00:30:00,699 --> 00:30:04,979
prostu w Boga, tak? W Boga jako tak
podane, jak mamy tutaj wartości u nas w
415
00:30:04,990 --> 00:30:09,560
Polsce chrześcijańskie, tak? Może są
jakieś siły, może-- ale nie wierzę w to,
416
00:30:09,600 --> 00:30:11,740
że to jest to, co napisane w Biblii, tak?
417
00:30:11,760 --> 00:30:15,919
Ale takie jakieś dziwne rzeczy też czasami
były czy u mnie w rodzinie, czy, czy
418
00:30:15,979 --> 00:30:19,679
gdzieś po prostu babcia... Była
babcia, która też gdzieś tam jakieś rzeczy
419
00:30:19,740 --> 00:30:22,600
przewróżała. Potrafiła tarota kłaść i też
420
00:30:22,620 --> 00:30:26,740
przepowiedziała kilka rzeczy takich co
po śmierci-- przepowiedziała śmierć, to z
421
00:30:26,750 --> 00:30:28,719
dokładnością, tak? I po takim czymś po
422
00:30:28,780 --> 00:30:32,340
prostu powiedziała, że nic już nie będzie,
nikomu żadnej wróżby nie zrobi, bo to
423
00:30:32,360 --> 00:30:36,439
była wielka tragedia w rodzinie, bo to
zmarło dziecko. Mówię, no nie odczułem
424
00:30:36,919 --> 00:30:41,639
czegoś takiego, żeby to było jakieś
naznaczenie, jakieś takie bardzo
425
00:30:41,659 --> 00:30:46,620
paranormalne. To po prostu było takie
namacalne, jakby ktoś stał w tym miejscu,
426
00:30:46,659 --> 00:30:51,129
była obecność, yy, nie było-- z mojej
strony nie było krzyków, nie było paniki.
427
00:30:51,280 --> 00:30:53,310
Chwilę strachu było i później otumanienie.
428
00:30:53,320 --> 00:30:57,060
To było tak-- mogę to potwierdzić w
stu procentach, że to w taki sposób się
429
00:30:57,120 --> 00:30:58,840
odbywało, że nie wiem, to nie było jakiejś
430
00:30:58,919 --> 00:31:02,939
poświaty. To były takie
fizyczne, czysto fizyczne postaci.
431
00:31:02,959 --> 00:31:05,040
Czyli pan innymi słowy, odczuwa fizycznie
432
00:31:05,100 --> 00:31:08,419
obecność tych postaci, mimo
że siostra nie zauważyła nic?
433
00:31:08,560 --> 00:31:14,659
Tak, tak one stały pół metra od mojego
łóżka, tak? Jak ja spałem. Siostra spała.
434
00:31:14,679 --> 00:31:19,260
Też miała jakieś tam kiedyś dziwne, w
sensie takie niesamowite widzenia. Też
435
00:31:19,340 --> 00:31:23,250
jakieś miała dziwne odczucia. Yyy,
też jakieś dziwne rzeczy kiedyś tam. No
436
00:31:23,280 --> 00:31:25,280
wiadomo, jak to dzieci, można-- zawsze to
437
00:31:25,320 --> 00:31:29,260
zrzucałem na dziecięcą wyobraźnię, nigdy
się z nią nie rozmawiałem na te tematy
438
00:31:29,340 --> 00:31:31,300
głębiej. No ale mieliśmy, mieliśmy takich
439
00:31:31,360 --> 00:31:33,620
kilka rzeczy. Mówię, te postacie, no, były
440
00:31:33,699 --> 00:31:35,939
fizyczne, to nie były wymyślone przeze
441
00:31:35,980 --> 00:31:38,199
mnie postacie. W sensie to nie były jakieś
442
00:31:38,239 --> 00:31:43,699
poświaty. Ja odczuwałem czysto fizycznie
takie... Nie pamiętam, czy był dotyk ze
443
00:31:43,739 --> 00:31:47,379
strony tych postaci. Wiem, że było
nachylanie się nad łóżkiem. Nie można to
444
00:31:47,419 --> 00:31:49,719
też porównać do paraliżu przysennego, bo
445
00:31:49,800 --> 00:31:54,239
powiem szczerze, że na paraliż przysenny
po takich cięższych przeżyciach w moim,
446
00:31:54,699 --> 00:31:56,879
no... Po prostu cięższe przeżycia miałem.
447
00:31:56,939 --> 00:31:59,899
Cierpiałem dosyć często, co noc potrafiłem
448
00:31:59,939 --> 00:32:04,659
doświadczać tego paraliżu. Brałem leki
nasenne po to, żeby przespać tą noc. Tak
449
00:32:04,699 --> 00:32:07,020
potrafiło się pojawiać, więc na pewno to
450
00:32:07,040 --> 00:32:09,300
nie był paraliż przysenny. To jest milion
451
00:32:09,340 --> 00:32:11,879
procent, bo tego
doświadczałem i to bardzo często.
452
00:32:11,899 --> 00:32:16,500
Czyli jest pan pewien, że w czasie tych
zdarzeń był pan jakby w stu procentach
453
00:32:16,540 --> 00:32:21,679
świadomy i w stu procentach potrafił
się pan kontrolować ruchy ciała, tak?
454
00:32:21,719 --> 00:32:26,300
Raczej tych potrafiłem
kontrolować. Ja tak zamierałem.
455
00:32:26,459 --> 00:32:31,780
Z tego, co pamiętam, mogłem się ruszyć,
mogłem ruszyć ręką lekko. To nie były
456
00:32:31,840 --> 00:32:36,679
takie ruchy. Może nie były świadome.
Nie były ruchy jakby całkowicie wyłączone
457
00:32:36,739 --> 00:32:39,620
przez mózg, tak? Nie było...
Tak, nie były ruchy. To nie
458
00:32:39,639 --> 00:32:43,120
było tak, jak w paraliżu, że człowiek
stara się ruszyć. Bo ja miałem ten typ
459
00:32:43,230 --> 00:32:47,659
paraliżu, taki, no, tak jak się to
nazywali kiedyś, kurczę, nie wiem,
460
00:32:47,879 --> 00:32:52,480
dusicieli, dusiołki? Jakoś to się w
słowiańskiej mitologii nazywało, że ktoś
461
00:32:52,520 --> 00:32:55,360
siedział na klatce i dusił albo krzyczał
462
00:32:55,379 --> 00:32:58,840
do ucha i darł się, można powiedzieć.
To ja miałem takie coś, takie, takie typy
463
00:32:58,879 --> 00:33:01,020
paraliżu. I to było naprawdę bardzo często
464
00:33:01,100 --> 00:33:03,290
i wybudzałem się. Ktoś się darł, darł,
465
00:33:03,300 --> 00:33:06,879
darł, darł, kurczę, aż w końcu odpuściło
i mogłem się ruszyć, tak? I wtedy się
466
00:33:06,919 --> 00:33:11,679
zrywałem, wiadomo, tam przestraszony,
podwyższony puls, lany potem i po prostu
467
00:33:11,739 --> 00:33:13,500
tak to na początku wyglądało. Później już
468
00:33:13,520 --> 00:33:15,840
człowiek jakoś sobie z tym radził. W miarę
469
00:33:15,879 --> 00:33:17,659
dochodziło do mózgu, że to jest znowu to
470
00:33:17,739 --> 00:33:22,879
samo, tak? Bo to było bardzo częste.
Ale tamto w czasie dzieciństwa to było
471
00:33:22,939 --> 00:33:28,260
całkowicie coś innego. To po prostu
był taki kontakt w sensie wzroku. Ja
472
00:33:28,300 --> 00:33:29,929
widziałem, że te postacie się patrzą. Nie
473
00:33:29,980 --> 00:33:31,820
widziałem twarzy. Może to były takie... Na
474
00:33:31,879 --> 00:33:35,939
pewno te postacie włosów nie miały. To
mogę powiedzieć. Bo to były głowy. Było
475
00:33:35,980 --> 00:33:37,699
widać, że głowy były tak, jakby były łyse,
476
00:33:37,719 --> 00:33:41,899
albo nie wiem, może coś miały naciągnięte
na te głowy kombinezon. Były okropnie
477
00:33:41,939 --> 00:33:46,379
szczupłe i bardzo długie kończyny miały.
Tyle. No to, to po prostu to nie jest
478
00:33:46,419 --> 00:33:51,679
jakaś wow historia. Myślę, że- A
czy pamięta pan może, jakie odczucia
479
00:33:51,699 --> 00:33:56,739
panu towarzyszyły podczas tych
najwcześniejszych spotkań? Czy czuł pan
480
00:33:56,760 --> 00:34:00,419
może lęk, może
zdziwienie? Coś, coś innego?
481
00:34:00,429 --> 00:34:04,239
Unh-unh. Pierwsze to był-- pierwsze,
co było takie zerwanie się, aż po prostu
482
00:34:04,300 --> 00:34:07,899
podniesienie głowy, zerwanie się,
otworzenie oczu i strach. Potem było takie
483
00:34:08,100 --> 00:34:10,719
będę krzyczał, bo tak jak będę krzyczał,
484
00:34:10,739 --> 00:34:12,739
a za chwilę było nie będę krzyczał i się
485
00:34:12,759 --> 00:34:14,699
patrzę. I tak się patrzyliśmy na siebie.
486
00:34:14,739 --> 00:34:17,170
Po prostu to takie jest niewytłumaczalne,
487
00:34:17,179 --> 00:34:21,239
bo dziecko, no ja jako dziecko nie byłem
jakiś tam strachliwy okropnie. Wszędzie
488
00:34:21,299 --> 00:34:25,420
żeśmy biegali, wszędzie łaziliśmy, za
przeproszeniem, nieraz się uciekało przed
489
00:34:25,460 --> 00:34:29,319
jakimiś... No to nie była taka fajna
okolica, w której mieszkałem. To też
490
00:34:29,340 --> 00:34:32,440
często jakiś, no, upity koleś po prostu
491
00:34:32,500 --> 00:34:36,540
nas ganiał czy, czy gdzieś. No
wiadomo jak to dzieciaki, chłopaki, no.
492
00:34:36,679 --> 00:34:40,440
Rozrabialiśmy, to nas ganiali. No
nie byliśmy jacyś strachliwi. Kurczę, no
493
00:34:40,460 --> 00:34:46,340
patrzyłem się na nich, oni na mnie,
pochylali się i nie było-- była kompletna
494
00:34:46,359 --> 00:34:50,960
cisza, tak jakby było wszystko wyłączone
w otoczeniu, tak jakbyśmy byli w takiej
495
00:34:51,040 --> 00:34:52,980
bańce. Raz miałem w życiu być okazję w
496
00:34:53,020 --> 00:34:56,080
takiej komorze dźwiękoszczelnej. W sensie,
497
00:34:56,090 --> 00:34:58,170
yy, no, wyłożonej takim
materiałem, gdzie wytłumiono-
498
00:34:58,170 --> 00:35:01,029
Taki tak zwany najcichszy pokój świata.
499
00:35:01,060 --> 00:35:03,410
Tak, tak. Tylko że to byłem w czymś takim,
500
00:35:03,420 --> 00:35:06,560
tak jak studio nagraniowe. Taka komora
była. Raz miałem w tym to. Tam też
501
00:35:06,660 --> 00:35:09,819
człowiek jak mówił, to ledwo, za
przeproszeniem, siebie słyszał. Tak, to
502
00:35:09,880 --> 00:35:11,920
było wytłumione. Tak samo tam. Tak, jakbym
503
00:35:11,980 --> 00:35:15,020
ja dochodził do wniosku, że jak ja
będę krzyczał, to i tak nikt by mnie nie
504
00:35:15,040 --> 00:35:19,259
usłyszał. Kompletna cisza była i tylko
kontakt wzrokowy. W sensie wzrokowy. No,
505
00:35:19,299 --> 00:35:21,540
ja wiedziałem, że oni się
na mnie patrzą, a ja na nich.
506
00:35:21,960 --> 00:35:25,640
Pan wspominał, że najpierw pan pomyślał,
że będzie krzyczał, a potem, że nie
507
00:35:25,680 --> 00:35:29,940
będzie. Czy to by-- czy to decyzja o
niekrzyczeniu to była jakby przez pana
508
00:35:30,000 --> 00:35:32,970
podjęta, czy to była jakaś
taka, jakby narzucona myśl?
509
00:35:33,120 --> 00:35:35,060
Nie mogę tego, tego powiedzieć, czy ja tak
510
00:35:35,160 --> 00:35:40,460
podjąłem? Po prostu chciałem krzyczeć.
To było, to nie było takie-- to było
511
00:35:40,520 --> 00:35:45,319
bardziej takie podjęte. Decyzja o
krzyku, nagły strach, a później ten strach
512
00:35:45,359 --> 00:35:49,500
opuszczał i było: co się dzieje? To
nie było coś takiego, jakby ktoś na
513
00:35:49,560 --> 00:35:54,420
przykład wdusił pstryczek-elektryczek
i wyłączył panu ten, ten lęk?
514
00:35:54,960 --> 00:35:59,380
Być może mogło tak być, bo to nie było
jeden raz. Później już przy następnych
515
00:35:59,420 --> 00:36:03,150
razach nie było w ogóle myśli o
krzyku. Po prostu było pakowanie.
516
00:36:03,160 --> 00:36:07,580
Czyli tak, jakby się pan, yy- No
wiadomo, pierwszy kontakt z nieznanym
517
00:36:08,080 --> 00:36:12,900
zawsze powoduje lęk. No ale
następnym razem już pan coraz bardziej był
518
00:36:12,940 --> 00:36:17,660
jakby, prawda, zaznajomiony z tą
sytuacją. Po prostu pan jakby obserwował,
519
00:36:17,680 --> 00:36:22,860
jeżeli dobrze rozumiem? Tak,
to obserwacja. Byłem zdziwiony...
520
00:36:22,920 --> 00:36:25,080
W tej dość obszernej rozmowie, z której
521
00:36:25,120 --> 00:36:30,100
dziś poznajemy wybrane fragmenty,
słuchacz opisał również krótko inne swoje
522
00:36:30,160 --> 00:36:35,060
doświadczenia z zagadkowymi
istotami. Wie pan co, no raz rozmawiałem
523
00:36:35,680 --> 00:36:38,200
o tym zdarzeniu z takim przyjacielem. No w
524
00:36:38,260 --> 00:36:41,800
sumie jeszcze tak za, za takich
młodszych lat, nie? Za takich
525
00:36:42,540 --> 00:36:47,840
nastoletnich lat to powiedział, że on
nigdy nic takiego nie widział. Gdzieś tam
526
00:36:47,880 --> 00:36:52,460
nad jeziorem, gdzieś się bali i wiadomo,
że coś ich tam goniło, ale mówi, że
527
00:36:52,840 --> 00:36:57,600
kurczę, no że, że zna mnie na tyle i
mówi, że raczej bym sobie nic nie wymyślił
528
00:36:57,610 --> 00:37:00,100
takiego. No, tym bardziej, że wtedy jako
529
00:37:00,140 --> 00:37:02,330
dziecko ogólnie jestem prawdomówny, a jako
530
00:37:02,380 --> 00:37:07,140
dziecko nie byłem jakiś kłamliwy. Powiem
tak: nie umiem kłamać. Całe życie nie
531
00:37:07,160 --> 00:37:11,140
potrafiłem kłamać i n-nic, nic
raczej tak nie dopowiadałem,
532
00:37:11,180 --> 00:37:15,300
nie wymyślałem. To od razu po mnie
słychać, jeżeli coś, coś jest nie tak.
533
00:37:15,320 --> 00:37:19,300
Czy wszystkie te zdarzenia
przebiegały w taki sam sposób?
534
00:37:19,340 --> 00:37:23,000
Były bardzo podobne zdarzenia.
Tylko te zdarzenia nie były-
535
00:37:23,060 --> 00:37:29,860
Nie były identyczne. To były-- zawsze
był-- zawsze powtarzało się to, że to były
536
00:37:29,920 --> 00:37:34,410
trzy osoby. No, zmieniło też się raz
miejsce. Zmieniło się raz miejsce, bo raz
537
00:37:34,500 --> 00:37:37,450
to było u babci. Jak spałem u niej, yy--
538
00:37:37,460 --> 00:37:40,960
po prostu nie pamiętam, jakiś był dzień,
że po prostu poszedłem do babci tam
539
00:37:41,360 --> 00:37:43,380
spędzić czas i mogliśmy tam nocować. To
540
00:37:43,600 --> 00:37:47,920
spałem u niej, to raz się obudziłem, to
te postacie były z kolei nie przy samym
541
00:37:48,000 --> 00:37:51,550
łóżku, tylko łóżko stało przy oknie
balkonowym i postacie były za balkonem.
542
00:37:51,580 --> 00:37:56,140
Czyli to ewidentnie tutaj mamy
potwierdzenie tego, że te, że te zdarzenia
543
00:37:56,220 --> 00:38:01,340
jakby nie są przeklejone do miejsca,
tylko są powiązane z panem, tak?
544
00:38:01,380 --> 00:38:04,050
Tak podejrzewam. Nie, nie mam, nie mam
545
00:38:04,140 --> 00:38:06,740
pojęcia, bo później, jak można powiedzieć,
546
00:38:06,800 --> 00:38:08,860
byłem w tej szkole średniej i pojechałem
547
00:38:08,900 --> 00:38:12,900
na te wagary, to przyjechałem do miasta,
w którym mieszkam, no to kurczę, tam
548
00:38:12,940 --> 00:38:15,280
widziałem jedną postać, tylko ona już nie
549
00:38:15,340 --> 00:38:18,300
była taka neutralna, że tak powiem, tylko
550
00:38:18,380 --> 00:38:22,940
to już bardziej była taka postać, która
mnie zerwała, nie? Zerwała mnie z butów
551
00:38:22,980 --> 00:38:26,470
wtedy. Wstałem, poszedłem, uciekłem
stamtąd, uciekłem. No poszedłem sobie
552
00:38:26,600 --> 00:38:30,720
stamtąd. No i takie j-jedyne, co było
dziwne, to był zapach. Nie, zapach to był
553
00:38:30,740 --> 00:38:32,870
taki okropny smród. Nie wiem, czy może Pan
554
00:38:32,940 --> 00:38:37,960
kojarzy. Nie tyle, że rozkładające się
mięso, tylko taka- Taka padlina jakby.
555
00:38:38,000 --> 00:38:42,940
Nawet nie, to było gorsze, bo to
jest tak jak-- to nie tyle takie-- kiedyś
556
00:38:44,040 --> 00:38:50,140
dorabiałem sobie na kurniku tam były
takie, no popsute jajka i kury jak te, co
557
00:38:50,220 --> 00:38:52,340
zdechły, bo kiedyś był w klatkowy, no to
558
00:38:52,360 --> 00:38:54,380
wie pan, jak to wyglądało, nie? Okupane te
559
00:38:54,460 --> 00:38:56,850
kury i tam było tłoki i te kury zdychały.
560
00:38:56,860 --> 00:38:59,020
No to, to był smród jakby to tak można te
561
00:38:59,060 --> 00:39:02,620
mięso z tymi jajkami, z tym wszystkim.
To był naprawdę okropny smród. Dziwne,
562
00:39:02,640 --> 00:39:04,720
dziwne było to, że ja stamtąd-- tak, jak
563
00:39:04,740 --> 00:39:06,400
się pod murkiem położyłem, gdzieś tam mi
564
00:39:06,440 --> 00:39:08,540
się zdrzemnęło. Obudziłem się, podniosłem
565
00:39:08,580 --> 00:39:12,580
głowę, zobaczyłem taką nachyloną postać
przez ten murek, taki metrowy nade mnie.
566
00:39:12,680 --> 00:39:14,800
Zerwałem się, zobaczyłem, że nikogo nie
567
00:39:14,860 --> 00:39:18,700
ma, poleciałem i gdzieś widziałem jeszcze
z tyłu jak postać, tak jak odszedłem
568
00:39:18,740 --> 00:39:22,320
stamtąd, to widziałem, jak ktoś
stał i się patrzył z daleka. Nie, ale tak
569
00:39:22,340 --> 00:39:27,340
całkowicie, już tam ze sto metrów dalej.
No to już droga prosto i przez miasto,
570
00:39:27,360 --> 00:39:31,720
tak? I później wportret drugi raz
widziałem też, jak ktoś stał i się gapił.
571
00:39:31,800 --> 00:39:37,700
A jaka to była miejscowość? Nowa
Sól. No i tyle było z tych spotkań z
572
00:39:37,800 --> 00:39:41,000
tymi, tymi nawiedzaczami,
tak w cudzysłowie powiem.
573
00:39:42,160 --> 00:39:44,900
I jeszcze garść uwag i spostrzeżeń, jakimi
574
00:39:45,000 --> 00:39:49,920
słuchacz odnośnie tych relacji
podzielił się już pod koniec rozmowy.
575
00:39:49,960 --> 00:39:54,360
Powiem szczerze, że ja nigdy nie
odczuwałem tego jako, jako coś złego,
576
00:39:54,380 --> 00:39:56,260
tylko to po prostu było... Przez pewien
577
00:39:56,300 --> 00:39:58,540
czas to jakby zrzucałem na, na, nie wiem,
578
00:39:58,580 --> 00:40:01,960
garb wyobraźni, jakieś wiadomo dziecięce
579
00:40:01,980 --> 00:40:05,960
fantazje. Ale teraz, po jakimś okresie lat
580
00:40:06,000 --> 00:40:07,800
jestem w stanie powiedzieć, że to było na
581
00:40:07,820 --> 00:40:11,240
sto procent. To nie była moja
wyobraźnia. Próbował pan to sobie tak jakby
582
00:40:11,260 --> 00:40:14,700
racjonalizować? No nie za
każdym razem, no to nie było,
583
00:40:14,720 --> 00:40:18,440
tak jak mówię, no w rodzinie, tak jak
rozmawiałem z mamą, no, jeżeli ktoś
584
00:40:18,500 --> 00:40:21,820
kładzie karty tarota i bladnie i blednie i
585
00:40:21,899 --> 00:40:24,399
mówi, że dajmy na to, że coś się złego
586
00:40:24,540 --> 00:40:28,680
stanie i mówi tej osobie, że to się
stanie i to się dzieje, dajmy na to, trzy
587
00:40:28,720 --> 00:40:32,620
miesiące później, no to, no mówię: no
byłem świadkiem, bo z mamą rozmawiałem i
588
00:40:32,660 --> 00:40:36,080
to jest-- mama nie chciała powiedzieć,
to jak byłem starszy dużo, nie? Jak byłem
589
00:40:36,120 --> 00:40:38,100
starszy, to dopiero z mamą porozmawiałem,
590
00:40:38,160 --> 00:40:42,060
bo jak kiedyś się pytałem właśnie o
babcie tam, o to, że, że czemu tak nie
591
00:40:42,100 --> 00:40:44,440
wspominają, bo inne babcie wspominają, to
592
00:40:44,500 --> 00:40:47,220
nie ten... To tak powiedziała
właśnie, że ona, ona
593
00:40:48,020 --> 00:40:52,220
od, od właśnie zawsze gdzieś tam takie
rzeczy robiła, jakieś karty, nie karty,
594
00:40:52,260 --> 00:40:54,980
taką jakąś można powiedzieć, magią się
595
00:40:55,020 --> 00:40:59,700
zajmowała, a to w sumie nie było, nie
było jakiejś, nie wiem, zielarstwa? No
596
00:40:59,740 --> 00:41:02,040
zielarstwo, ziela-- na zio, na ziołach też
597
00:41:02,060 --> 00:41:04,720
się znała, tak? Tylko że
w sumie to nie było takie
598
00:41:05,320 --> 00:41:08,420
ani sze-szeptunka, ani
kurczę, nie wiem, jak to nazwać.
599
00:41:08,440 --> 00:41:11,800
No nie było to nic magicznego.
Nie było to nic tak magicznego, ale
600
00:41:12,540 --> 00:41:17,300
takie rzeczy, takie rzeczy. No nawet z
tymi kartami to... No, ona powiedziała
601
00:41:17,320 --> 00:41:21,120
potem, że już nikomu nic więcej nie
przepowie. No, no i tyle. I tak dokonała
602
00:41:21,180 --> 00:41:25,380
swojego żywota. Już nigdy tego nie tknęła.
Czasami lepiej nie wiedzieć, prawda?
603
00:41:25,420 --> 00:41:30,380
Tak więc też tutaj no, są rzeczy,
których nie możemy, nie jesteśmy w stanie
604
00:41:30,420 --> 00:41:35,240
zrozumieć na, na tą chwilę i
warto szukać gdzieś odpowiedzi.
605
00:41:35,279 --> 00:41:39,860
W historii tej audycji mieliśmy już
kilka niezwykle interesujących relacji o
606
00:41:39,920 --> 00:41:44,300
bliskich spotkaniach małoletnich
dzieci z istotami, jakie w terminologii
607
00:41:44,380 --> 00:41:49,590
ufologicznej i paranormologicznej
funkcjonują pod nazwą bedroom visitors —
608
00:41:49,620 --> 00:41:54,880
sypialniani goście. Za chwilę wysłuchamy
kolejnej historii, w której zagadkowi
609
00:41:54,920 --> 00:41:57,220
sypialniani goście nie tylko odwiedzili
610
00:41:57,279 --> 00:42:00,520
małoletniego świadka, ale też nawiązali z
611
00:42:00,560 --> 00:42:06,300
nim jakiegoś rodzaju kontakt. Ten
rozmówca prosił o zmianę barwy głosu, zatem
612
00:42:06,320 --> 00:42:13,568
przypominam o słuchawkach.To było z
1980 roku około, z tego, co pamiętam, tak?
613
00:42:13,708 --> 00:42:16,848
Bedroom visitors. Tak,
tak. Tu historia jest taka.
614
00:42:17,008 --> 00:42:18,718
Opowiadałem to w ogóle kilkustu osobom w
615
00:42:18,748 --> 00:42:21,208
życiu, no bo wiadomo, yyy, nie ma czym się
616
00:42:21,228 --> 00:42:24,438
chwalić. Yyy, jest to taka historia, yy,
617
00:42:24,528 --> 00:42:28,848
no, że-- no wiadomo, że nikt nie wierzy
w to, coś takiego. Byłem małym chłopcem.
618
00:42:28,868 --> 00:42:32,528
Podejrzewam, że miałem gdzieś cztery
do sześciu lat. Tak, powiedzmy, że cztery
619
00:42:32,588 --> 00:42:39,368
lata i po prostu pewnej nocy obudziłem
się i spałem, spałem w pokoju z moim
620
00:42:39,988 --> 00:42:43,468
starszym bratem o dwa lata i stałem
w jego nogach, jakby on z jednej strony
621
00:42:43,508 --> 00:42:45,248
łóżka, ja z drugiej. I w pewnym momencie w
622
00:42:45,328 --> 00:42:48,248
nocy obudziłem się, usłyszałem taki— no
623
00:42:48,468 --> 00:42:53,588
ciężko to opisać, ale szum w głowie taki,
taki jakby na stronie radia na długich
624
00:42:53,608 --> 00:42:58,368
falach coś takiego, taki, taka sinusoida.
I strasznie się bałem. Strasznie się
625
00:42:58,428 --> 00:43:02,208
przestraszyłem i słyszałem głos w
głowie: "Nie bój się, nikt ci nie zrobimy".
626
00:43:02,228 --> 00:43:05,888
Pamiętam to jak do dzisiaj. Mam
czterdzieści sześć lat i niewiele pamiętam
627
00:43:05,948 --> 00:43:08,008
z tamtego okresu, ale pamiętam to bardzo.
628
00:43:08,028 --> 00:43:10,028
Po prostu koszmarnie się bałem. Schowałem
629
00:43:10,068 --> 00:43:12,568
się pod kołdrę. No i ten głos do mnie tak
630
00:43:12,628 --> 00:43:17,808
mówił. I tyle z tego pamiętam. Pamiętam,
że postać stała w pokoju tak gdzieś dwa
631
00:43:17,868 --> 00:43:23,028
metry od łóżka. No to taki niewielki
pokój. I dla mnie ta postać przypomina
632
00:43:23,088 --> 00:43:27,448
Kermita z Muppet Show. Po prostu jak
opisałem to na drugi dzień ojcu i bratu,
633
00:43:27,708 --> 00:43:29,748
yy, w ogóle też w przedszkolu opowiadałem
634
00:43:29,788 --> 00:43:34,188
o tym bardzo dużo. Żyłem tym, bo to,
to coś, co mi się przydarzyło tak, jako
635
00:43:34,228 --> 00:43:38,888
małemu dziecku i po prostu to były
czasy, że tylko lecieli Czterej Pancerni w
636
00:43:38,928 --> 00:43:41,468
telewizji albo Muppet Show, ewentualnie,
637
00:43:41,488 --> 00:43:45,388
nie wiem, Pankracy coś takiego.
Także nie było. Były dwa kanały. Nie było
638
00:43:46,108 --> 00:43:47,828
o UFO, to w ogóle nie wiedziałem w tamtych
639
00:43:47,848 --> 00:43:52,618
czasach, bo to było w ogóle komunizm i
nie było programów na ten temat, nie było
640
00:43:52,648 --> 00:43:57,268
internetu, wiadomo. No to opisałem tą
postać jako Kermita, czyli taką niewysoką
641
00:43:57,308 --> 00:44:02,228
postać, no podobną do człowieka, no
ale to nie był człowiek. No i ona mówiła do
642
00:44:02,248 --> 00:44:06,468
mnie- Taką postać humanoidalną.
Teraz to wiem, że to tak, tak i no ja się
643
00:44:06,508 --> 00:44:09,548
strasznie przestraszyłem, tak? No
byłem małym dzieckiem i ta postać była
644
00:44:10,248 --> 00:44:15,548
u mnie w pokoju i coś ode mnie chciała,
tak? To była już taka sytuacja, no mega
645
00:44:15,608 --> 00:44:19,307
dziwna. No, no ja pamiętam te
emocje, tak? Emocje się pamięta.
646
00:44:19,328 --> 00:44:21,268
Czy może pan podać,
jaka to była miejscowość?
647
00:44:21,328 --> 00:44:22,788
Ja już tam nie mieszkam. To jest Lubomierz
648
00:44:22,808 --> 00:44:25,708
na Dolnym Śląsku.
Miasteczko dosyć małe, takie
649
00:44:26,668 --> 00:44:29,738
znane z filmów malownicze. Natomiast no,
650
00:44:29,748 --> 00:44:32,108
to było lata temu, tak? Ja pamiętam, że ja
651
00:44:32,128 --> 00:44:36,408
tą historię opowiadałem przedszkolankom,
opowiadałem tam swoim kolegom, tak? I
652
00:44:36,448 --> 00:44:39,248
później przez czterdzieści
lat praktycznie o tym
653
00:44:40,068 --> 00:44:42,888
nie myślałem i nie rozmawiałem, tak? No bo
654
00:44:42,928 --> 00:44:47,728
tam wiadomo, nikt nie wierzył, bo to
małe dziecko. Kto tam uwierzy? Tato wyraził
655
00:44:47,768 --> 00:44:50,448
zainteresowanie jakieś tam i mu
to opowiedziałem. Ale to jest na tej
656
00:44:50,488 --> 00:44:52,068
zasadzie, jak ja bym tam swojemu synowi.
657
00:44:52,128 --> 00:44:53,768
Jakby mój syn dzisiaj coś mi opowiadał, no
658
00:44:53,788 --> 00:44:58,988
to słucham go tak, ale raczej nikt mi
nie uwierzył w tę historię. Ostatnio żonie
659
00:44:59,008 --> 00:45:02,788
opowiedziałem tak z ciekawostki, ale
mówię nie śmiej się, ale coś takiego mi się
660
00:45:02,808 --> 00:45:06,638
przydarzyło. Chociaż ktoś mógł
powiedzieć, że ci się przyśniło, nie?
661
00:45:06,648 --> 00:45:10,468
No to tak wygląda, jakby ta istota
dopasowała się w jakimś sensie do pana
662
00:45:10,568 --> 00:45:13,478
percepcji, do pana jakby
zbioru informacji o-o-o
663
00:45:14,528 --> 00:45:17,248
świecie takiej osobistej
bazy danych- No, może-
664
00:45:17,468 --> 00:45:20,418
-takiej postaci. Skoro pan
to tak do Kermita przerodził.
665
00:45:20,468 --> 00:45:23,108
Ja powiem panu, że, że ja to tak opisałem
666
00:45:23,168 --> 00:45:27,348
jako Kermit, bo ja nie potrafiłem
odn-- znaleźć, jako tam małe dziecko.
667
00:45:27,368 --> 00:45:32,668
No wiadomo, to takie, takie najbliższe
skojarzenie, prawda? Tak, tak, tak.
668
00:45:32,708 --> 00:45:38,328
Ta istota, jakby pan usłyszał w głowie
liczbę mnogą, tak? Komunikat liczby
669
00:45:38,408 --> 00:45:42,448
mnogiej? Że my ci nic
nie zrobimy, nie bój się. I
670
00:45:42,508 --> 00:45:47,608
to był taki szept. Bardziej jak się
zastanawiam, to bardziej kobiecy szept niż
671
00:45:47,788 --> 00:45:52,288
męski. Taki łagodny głos, szept w
głowie taki. No dzisiaj wiem, że to była
672
00:45:52,328 --> 00:45:57,578
telepatia. Tak? Ale no wcześniej to nie
miałem takiego pojęcia, że coś takiego w
673
00:45:57,588 --> 00:46:01,548
ogóle może być. Nie? Taki przekaz.
Po prostu obudziło mnie to, ten szept i to
674
00:46:01,568 --> 00:46:08,528
taki narastający szum, taki, taki
szum w głowie, wręcz aż hałas. I-i ten
675
00:46:08,568 --> 00:46:12,877
dźwięk się prze-- ten szept się zaczął
przebijać. No ja się koszmarnie bałem i
676
00:46:12,888 --> 00:46:15,508
się obudziłem. Brat spał, tak że sytuacja
677
00:46:15,548 --> 00:46:17,568
była nieciekawa. No to schowałem się pod
678
00:46:17,588 --> 00:46:21,718
kołdrę, tak? I czekałem pod kołdrą. I ja
nie wiem dalej, co się dalej wydarzyło,
679
00:46:21,748 --> 00:46:25,068
tak? Usnąłem. Jest pan jakby
przekonany na sto procent,
680
00:46:25,088 --> 00:46:27,368
że to był autentyczny głos, że to nie był
681
00:46:27,417 --> 00:46:31,328
jakiś może wytwór, nie wiem,
zasypiającego mózgu czy coś tego typu?
682
00:46:31,408 --> 00:46:36,228
Nie jest. Ja jestem przekonany, że to
się wydarzyło. Dlaczego? Analizuję też to,
683
00:46:36,468 --> 00:46:38,668
tak? Fakt, że w ogóle tylko to pamiętam
684
00:46:38,968 --> 00:46:44,748
praktycznie z dzieciństwa, że to było
tak mocne wydarzenie. Fakt też, że to się
685
00:46:44,788 --> 00:46:48,228
wszystko jakby wpasowuje w to takie--
dzisiaj jest internet, tak? Mogę sobie
686
00:46:48,248 --> 00:46:52,668
przeczytać, że coś takiego inni ludzie
spotkali takie coś i może nie mówią, bo
687
00:46:52,708 --> 00:46:56,548
się wstydzą, ale że ktoś coś takiego
powiedział, no bo wtedy to ja byłem
688
00:46:56,608 --> 00:46:58,788
odcięty. I nawet jak powiedzmy, że miałem,
689
00:46:58,808 --> 00:47:01,288
nie wiem, dziesięć lat,
piętnaście czy dwadzieścia, no to
690
00:47:02,188 --> 00:47:05,448
nikt nie mówił o czymś takim. Nie
wiedziałem, że coś takiego mogło spotkać
691
00:47:05,488 --> 00:47:09,748
kogoś innego, tak? No to, to,
że pan to w ogóle pamięta, to
692
00:47:10,008 --> 00:47:14,228
świadczy chyba o tym najlepiej, że
jak duże wrażenie na panu wywarło to
693
00:47:14,268 --> 00:47:19,108
wydarzenie. Coś takiego całkowicie
nieznanego jeszcze. Bardzo się to wbiło w
694
00:47:19,208 --> 00:47:21,558
pana pamięć. A pamięta-- kojarzy pan może,
695
00:47:21,628 --> 00:47:28,048
czy inne dzieci w przedszkolu coś o
czymś podobnym wspominały? Nie, nie, nie.
696
00:47:28,058 --> 00:47:34,828
Nic? Nic, nic, nie. To po prostu ja wiem,
że to powtarzałem, że rozmawiałem z
697
00:47:34,848 --> 00:47:38,028
przedszkolankami, ja to
opowiadałem, tak? Ja tym żyłem. Ale
698
00:47:38,808 --> 00:47:42,428
wiadomo, że jak dzieciak coś takiego
opowiada, no to komu tam będzie wierzył.
699
00:47:42,448 --> 00:47:49,348
Także nie. Nikt nie mówił coś takiego
też. Rozumiem, że nikt jakby nie, nie, nie
700
00:47:49,388 --> 00:47:53,128
wyczuł jakby zmianę w zachowaniu
pana po tym wydarzeniu, prawda?
701
00:47:53,288 --> 00:47:57,028
Nie, ja myślę, że to było zignorowane
po prostu przez wszystkich.
702
00:47:57,108 --> 00:48:02,688
Bliskie spotkania z niezidentyfikowanymi
istotami często są wyjątkowe i jedyne w
703
00:48:02,708 --> 00:48:07,998
swoim rodzaju. Potwierdzeniem tego będzie
kolejna, tym razem dość krótka relacja
704
00:48:08,068 --> 00:48:13,108
pochodząca od naszej słuchaczki z okolic
Borów Tucholskich, która pewnej nocy w
705
00:48:13,168 --> 00:48:18,608
dzieciństwie zobaczyła za oknem
świetlistą postać, od której czuła dobro.
706
00:48:19,198 --> 00:48:24,538
Z czymś, nie wiadomo
czym. To tak ciężko, bo to też,
707
00:48:24,558 --> 00:48:28,178
opowiadałam już za dziecka. Ja się
wychowałam kiedyś w biednej rodzinie,
708
00:48:28,218 --> 00:48:32,958
mieszkaliśmy u dziadków i mieliśmy
pokój na takim strychu. Nie no, nieciekawe
709
00:48:33,038 --> 00:48:35,578
warunki. Tam spaliśmy chyba w pięć osób.
710
00:48:35,698 --> 00:48:38,238
Ja spałam z mamą. Ja nie mogłam zasnąć tej
711
00:48:38,278 --> 00:48:40,498
nocy tak jak nigdy. Ja zawsze spałam, ale
712
00:48:40,518 --> 00:48:42,758
nie mogłam. No i po prostu tak leżałam. I
713
00:48:42,898 --> 00:48:48,118
ja zobaczyłam coś za oknem, za oknem
to był taki jeszcze, nie wiem, w daszku czy
714
00:48:48,178 --> 00:48:53,478
po prostu w oknie, ale na pewno ta
istota. Klęczała i też się bardzo długo
715
00:48:53,518 --> 00:48:55,558
przyglądałam temu. I teraz powiem tak, że
716
00:48:55,638 --> 00:48:58,288
się nie bałam, bo czułam
dobro. Ja byłam małą-
717
00:48:58,288 --> 00:49:01,018
A czytała pani to, jakby
siedziała na parapecie, tak?
718
00:49:01,078 --> 00:49:03,078
Albo za oknem już nie pamiętam. Pamiętam
719
00:49:03,118 --> 00:49:06,598
dokładnie jej kształt. Ona była ze światła
720
00:49:06,837 --> 00:49:09,898
tak jakby. I na pewno była
kobietą, bo nie wiem, czy to była
721
00:49:10,718 --> 00:49:14,938
taka długa szata. To było no, coś
pięknego. Nie wiem, czy miała włosy, bo to
722
00:49:14,978 --> 00:49:18,317
było całe światła, czy to była taka jakaś
723
00:49:19,038 --> 00:49:21,337
chusta długa. Nie wiem, czy ta osoba się
724
00:49:21,378 --> 00:49:23,438
modliła, ale ręce miała złożone. Zwróciłam
725
00:49:23,478 --> 00:49:28,398
uwagę na jej dłonie. Miała bardzo
ładne, małe, takie drobne dłonie. Długo to
726
00:49:28,418 --> 00:49:33,418
trwało? Dosyć, bo bardzo się tak
przyglądałam i bardzo mi się to podobało.
727
00:49:33,458 --> 00:49:37,357
Nie bałam się, mimo tego, że byłam
dzieckiem. No i w pewnym momencie ja
728
00:49:37,418 --> 00:49:40,317
wyciągnęłam do tego rękę i jak wyciągnęłam
729
00:49:40,378 --> 00:49:44,018
rękę, tak to właśnie ta istota
zniknęła zaraz. Bardzo długo.
730
00:49:44,038 --> 00:49:48,478
Tak jakby ta istota reagowała na pani
zachowanie, tak? Jeżeli dobrze rozumiem.
731
00:49:48,488 --> 00:49:52,218
Tak, tak, jakby myślała, że
ja nie widzę, że tak jakby się
732
00:49:52,258 --> 00:49:55,938
zorientowała. A później długo jeszcze
żałowałam w tym łóżku, że wyciągnęłam
733
00:49:55,978 --> 00:50:00,357
rękę, bo tak. No takie fajne coś. No
przeżycie, bo ani się tego nie bałam. To
734
00:50:00,398 --> 00:50:05,518
było takie, no ładne, dobre coś, no taka
dobra energia, tak czułam jako dziecko.
735
00:50:05,528 --> 00:50:10,558
Czy to była jakaś taka istota bardziej
humanoidalna, czy może coś, coś takiego
736
00:50:10,598 --> 00:50:16,817
bardziej niepodobnego do człowieka?
Nie. Raczej ta istota no, no była taka ze
737
00:50:16,857 --> 00:50:19,737
światła. Widziałam wszystko, nos, bo tak
738
00:50:19,978 --> 00:50:22,258
lekko z boku-- ona była lekko pochylona,
739
00:50:22,298 --> 00:50:25,098
tak? I lekko tak bokiem ją widziałam. Tak
740
00:50:25,138 --> 00:50:28,768
jakby zamyślona czy modląca
się. Ręce na pewno miała złożone.
741
00:50:28,778 --> 00:50:32,227
Czyli to nie wyglądało na przykład
jak modliszka? Nie, nie, nie, nie, nie.
742
00:50:32,238 --> 00:50:36,518
Bardziej jak człowiek. To była
kobieta. Raczej kobieta. Taka ze światła.
743
00:50:36,538 --> 00:50:40,798
Tak mi się skojarzyło z modliszką, bo
niedawno też rejestrowałem relację od
744
00:50:40,817 --> 00:50:43,778
świadka, który właśnie coś takiego,
bardziej podobnego do modliszki
745
00:50:43,877 --> 00:50:48,538
obserwował. Ale skoro bardziej takie
człowiecze ludzkie kształty to miało, to,
746
00:50:48,548 --> 00:50:53,478
to. Nie. To była tak na pewno
postać żeńska. I mówię, że tak dobro,
747
00:50:54,317 --> 00:50:58,877
takie dobro czułam. Nie bałam się.
W trakcie tej rozmowy wspomniałem
748
00:50:58,918 --> 00:51:02,778
oczywiście o relacji tekstowej,
która została przytoczona na początku
749
00:51:02,798 --> 00:51:07,238
dzisiejszej audycji. Mimo że według
słuchaczki postać nie przypominała
750
00:51:07,258 --> 00:51:11,798
modliszki, to jednak właśnie pewien
element jej wyglądu, ten szczegół
751
00:51:11,858 --> 00:51:16,278
przypominający ręce złożone jak
do modlitwy, nasunął mi skojarzenie z
752
00:51:16,317 --> 00:51:21,038
modliszką. Po krótkim przerywniku
przejdziemy do wysłuchania ostatniej z
753
00:51:21,058 --> 00:51:23,738
przygotowanych na dziś relacji. Pewnie
754
00:51:23,798 --> 00:51:26,238
niektórzy z Państwa wykorzystają tę krótką
755
00:51:26,278 --> 00:51:32,498
chwilę na wizytę w toalecie albo zabranie
czegoś z kuchni. Mam jedną radę: nie
756
00:51:32,558 --> 00:51:39,198
patrz za okno i wracaj szybko.
Ufo Relacje. Polska baza relacji o
757
00:51:39,238 --> 00:51:45,438
obserwacjach UFO www.ufo-relacje.pl.
Podziel się już dziś swoją
758
00:51:45,518 --> 00:51:48,877
obserwacją. Czekamy na relacje współczesne
759
00:51:48,958 --> 00:51:51,558
oraz z lat ubiegłych. Wszystkim świadkom
760
00:51:51,658 --> 00:51:58,138
zapewniamy pełną anonimowość. Ufo
Relacje. Polska Baza relacji o obserwacjach
761
00:51:58,218 --> 00:52:08,498
UFO www.ufo-relacje.pl. Bardziej
niż nieprawdopodobne. Niemożliwe.
762
00:52:09,138 --> 00:52:19,138
Niewiarygodne. Radio Paranormalium.
Paranormalny Głos w Twoim domu.
763
00:52:19,998 --> 00:52:25,558
Rozmawiaj z prezenterami oraz z innymi
słuchaczami na żywo. Wejdź na naszego
764
00:52:25,598 --> 00:52:35,567
czata na www.paranormalium.pl.
Pisz artykuły, rozmawiaj z czytelnikami,
765
00:52:35,598 --> 00:52:41,058
moderuj komentarze i poczuj się jak
redaktor. Załóż bloga na Paranormalium.
766
00:52:41,118 --> 00:52:46,518
Więcej dowiesz się w dziale
Blogi na www.paranormalium.pl.
767
00:52:48,258 --> 00:52:54,518
Autentyczne historie osób, które
przeżyły spotkanie z nieznanym. Zagadkowe
768
00:52:54,618 --> 00:53:02,038
obiekty, tajemnicze istoty, mrożące krew
w żyłach przeżycia na granicy światów.
769
00:53:03,038 --> 00:53:07,258
Mówią świadkowie w Radiu Paranormalium. Na
770
00:53:07,298 --> 00:53:09,518
zakończenie dzisiejszej audycji chciałbym
771
00:53:09,558 --> 00:53:14,178
Państwu zaprezentować obszerny fragment
jednej z dwóch rozmów, jakie odbyłem z
772
00:53:14,218 --> 00:53:19,478
jednym z naszych słuchaczy. Mogę już
teraz zapowiedzieć, że pozostałe relacje od
773
00:53:19,538 --> 00:53:25,118
mojego rozmówcy ukażą się w przyszłości
w formie paranormalnej spowiedzi. Dziś
774
00:53:25,178 --> 00:53:27,798
natomiast poznamy opis zdarzenia, którego
775
00:53:27,808 --> 00:53:30,778
głównymi świadkami byli słuchacz oraz jego
776
00:53:30,837 --> 00:53:36,908
młodszy brat. Zdarzyło się to
nieopodal Rzeszowa, okolice roku 2000.
777
00:53:36,958 --> 00:53:43,398
Lipiec. Noc. Słuchacz i brat spali
wówczas w jednym pokoju. Nagle za oknem
778
00:53:43,478 --> 00:53:48,658
zauważyli jakiś rumor, po czym w
oknie ukazała się postać przypominająca z
779
00:53:48,678 --> 00:53:54,678
wyglądu klasycznego szaraka o wzroście
około metr czterdzieści. Ważną rolę w tym
780
00:53:54,778 --> 00:53:59,898
zdarzeniu odegrał ojciec świadków,
który do dziś boi się opowiadać o tym, co
781
00:53:59,958 --> 00:54:05,658
zobaczył tamtej nocy, wychodząc do
ogrodu. Oddajmy zatem głos głównemu
782
00:54:05,778 --> 00:54:12,238
świadkowi. Pan wspominał o
zdarzeniu z bratem. Z tego, co kojarzę, że
783
00:54:12,278 --> 00:54:16,817
widzieliście szaraka. Miałem
wtedy może, ciężko mi określić
784
00:54:16,837 --> 00:54:19,578
właśnie wiek mój. To był... Ja miałem może
785
00:54:19,638 --> 00:54:22,058
sześć, może osiem lat. Myślę, że bliżej
786
00:54:22,078 --> 00:54:24,438
tej ósemki, bo brat jest dwa lata młodszy.
787
00:54:24,518 --> 00:54:27,730
To on miał może, on miał może sześć, ja
osiem, coś, coś takiego.Dokładnie. Czyli
788
00:54:27,790 --> 00:54:33,169
to były okolice roku dwutysięcznego.
Mieliśmy wtedy wakacje. No i mamy dom
789
00:54:33,210 --> 00:54:35,430
rodzinny mojej mamy i mojego taty, jest,
790
00:54:35,549 --> 00:54:39,750
że tak powiem, piętrowy
plus bryk. No ale na parterze-
791
00:54:39,790 --> 00:54:44,569
A jaka to jest miejscowość? To są
okolice Rzeszowa, Podkarpackie. I, i
792
00:54:44,629 --> 00:54:50,129
tak ten dom na parterze, on nie był do
końca wykończony. Tam w jednym z pokoi
793
00:54:50,169 --> 00:54:54,250
była po prostu zamrażarka, jakaś tam
stara wersalka, jakieś tam graty po prostu,
794
00:54:54,290 --> 00:54:57,589
które nie były potrzebne gdzieś tam
na piętrze, to wywalało się z tego na
795
00:54:57,649 --> 00:55:02,890
zewnątrz. No i z bratem na wakacjach.
No jak to dzieciaki, żeby poczuć taki
796
00:55:02,930 --> 00:55:06,410
dreszczyk emocji, to spaliśmy sobie
tam na dole, na tej wersalce, bez rodziców,
797
00:55:06,549 --> 00:55:08,830
sami. No, no rozumie pan, jak to, jak to
798
00:55:08,839 --> 00:55:10,970
dzieciak. No i często tam spaliśmy, można
799
00:55:10,990 --> 00:55:12,970
powiedzieć, co noc. No ale którejś nocy
800
00:55:13,029 --> 00:55:16,810
doszło do takiego dziwnego zdarzenia.
Może zacznijmy od tego, że była pełnia,
801
00:55:16,870 --> 00:55:20,990
totalna pełnia. Bez chmur, było
zarąbiście jasno na zewnątrz wtedy, że
802
00:55:22,029 --> 00:55:26,750
no było wszystko praktycznie widać. I
obok naszego łóżka, po lewej stronie jest
803
00:55:26,870 --> 00:55:30,669
okno. Ono dość nisko,
bo ono tam na wysokości
804
00:55:31,430 --> 00:55:36,149
teraz mojego pasa jest dosłownie, więc
ono jest dość nisko osadzone, parapet w
805
00:55:36,160 --> 00:55:39,529
sensie. Jaka to była pora
roku? Pan może pamięta?
806
00:55:39,910 --> 00:55:46,290
Wakacje, wakacje, lipiec, sierpień i
także lato. I naprzeciwko nas było drugie
807
00:55:46,350 --> 00:55:50,210
okno. No i tam spaliśmy sobie,
opowiadaliśmy sobie głupoty, jak to przed
808
00:55:50,310 --> 00:55:56,009
snem dzieciaki. No i nad tym oknem
naprzeciwko nas zaczęło coś to okno mmm
809
00:55:56,810 --> 00:56:01,310
tak jakoś. No nie wiem, czy to można
nazwać pukaniem, jakby skrobać po szybie,
810
00:56:01,330 --> 00:56:03,750
pukać, skrobać, coś takiego dziwnego. No i
811
00:56:03,870 --> 00:56:07,770
z pierwszym wzrosem pomyśleliśmy no
to ktoś sobie z nas żarty robi. Zaczęliśmy
812
00:56:07,790 --> 00:56:12,069
się po prostu śmiać, nie? No ale tak
słuchamy, słuchamy. No i to drapanie
813
00:56:12,109 --> 00:56:16,819
zaczyna być bardzo dziwne, bo to
było, to był taki dźwięk, jakby ktoś
814
00:56:16,819 --> 00:56:21,129
czymś bardzo ostrym drapał po szybie.
Potem o tej szybie jeszcze wspomnę, co się
815
00:56:21,169 --> 00:56:26,410
z nią zrobiło w ogóle. No i troszkę
żeśmy się straszyli. No ale na tym
816
00:56:26,470 --> 00:56:28,850
oknie to było na oknie naprzeciwko nas,
817
00:56:28,910 --> 00:56:30,770
ale mieliśmy głowy jakby naprzeciwko tego
818
00:56:30,830 --> 00:56:35,928
okna, a po lewej stronie, obok okna
tego drugiego, obok którego leżeliśmy,
819
00:56:35,970 --> 00:56:38,649
centralnie na nas świecił księżyc. Czyli
820
00:56:38,689 --> 00:56:44,970
jak ktoś przechodził obok tego okna,
to, to zarys, kontury cienia było idealnie
821
00:56:44,990 --> 00:56:48,189
widać, prawda? Nie było widać szczegółów
822
00:56:48,250 --> 00:56:50,870
twarzy czy coś, tylko było widać kontury.
823
00:56:50,879 --> 00:56:55,870
No i w pewnym momencie przeszła
postać. Ona miała może nie więcej niż metr
824
00:56:55,930 --> 00:57:01,470
czterdzieści, bardzo szczupłe ciało i
ogromna, ogromna głowa osadzona na dość
825
00:57:01,480 --> 00:57:06,089
szczupłej szyi. I to dosłownie takim
poniudkim kroczkiem przeszła koło naszego
826
00:57:06,210 --> 00:57:10,109
okna. Miałem wrażenie, że się chce
zatrzymać, ale jakby zawahała się i
827
00:57:11,189 --> 00:57:15,009
poszła dalej po prostu obok naszego okna.
To nie był człowiek na sto procent, bo
828
00:57:15,049 --> 00:57:18,189
miał bardzo wąskie ciało, dość długą, choć
829
00:57:18,310 --> 00:57:22,819
wąską szyję i głowa, taka migdałowa
była głowa. Kontury widzieliśmy, tego nie
830
00:57:22,890 --> 00:57:25,480
widziałem. Oczy, nic. No
takie trochę wypisz wymaluj.
831
00:57:25,490 --> 00:57:29,669
Rzeczywiście szarak, prawda? Tak
mi się wydaje, bo wie pan od tamtej,
832
00:57:29,710 --> 00:57:35,509
no tamtej pory może nie, ale od dobrych
paru, może parunastu lat interesuję się
833
00:57:35,549 --> 00:57:37,210
tym właśnie ze względu na to zdarzenie, bo
834
00:57:37,790 --> 00:57:40,710
wcześniej nigdy mnie to nie interesowało.
No zresztą miałem osiem lat, no to, co
835
00:57:40,770 --> 00:57:45,470
mogło mnie interesować? I dwie rzeczy:
brat krzyk i uciekł na górę, nie? No to
836
00:57:45,529 --> 00:57:47,450
też widział. Uciekł na górę z rodziców, a
837
00:57:47,509 --> 00:57:49,910
mnie totalnie zamurowało. Ale to było nie
838
00:57:49,970 --> 00:57:53,950
takie zamurowanie jakby ze strachu, tylko
coś mi mówiło, żebym się po prostu nie
839
00:57:54,009 --> 00:57:56,430
ruszał, żebym się po prostu nie ruszał i
840
00:57:56,470 --> 00:57:59,660
żebym był spokojny, żebym się nie ruszał,
żebym po prostu nie krzyczał. Ale ja w
841
00:57:59,689 --> 00:58:02,569
ogóle nie mogłem tak naprawdę, nawet
chociażbym chciał. Ja mam wrażenie do tej
842
00:58:02,629 --> 00:58:04,330
pory, że ja nie mogłem się ruszyć. No i to
843
00:58:04,350 --> 00:58:06,350
trwało może z dziesięć minut, może nawet,
844
00:58:06,390 --> 00:58:09,049
może z siedem, bo brat pobiegł na górę.
845
00:58:09,089 --> 00:58:15,149
No i zaalarmował rodziców i uszedł
ze nas tala na dół, po mnie. No i jak on
846
00:58:15,169 --> 00:58:17,689
zaświecił światło w pokoju, bo brat tam po
847
00:58:17,730 --> 00:58:22,129
ciemku po prostu wybiegł z tego pokoju.
Jak no to wszedł po mnie, no to we mnie
848
00:58:22,149 --> 00:58:23,370
coś pękło. Ja się nie mogłem doczepić,
849
00:58:23,390 --> 00:58:25,250
ruszać i się zwyczajnie rozpłakałem. Wtedy
850
00:58:25,270 --> 00:58:29,810
dopiero poczułem takie jakby uderzenie
strachu. No i tato nas wziął na górę do
851
00:58:29,870 --> 00:58:33,330
sypialni rodziców, tam do mamy i do
siebie. No i pyta się co się stało, Nie?
852
00:58:33,350 --> 00:58:35,290
No my opowiadamy. No takie coś, takie coś
853
00:58:35,330 --> 00:58:37,609
no przeszło koło okna. Tato takie oczy i
854
00:58:37,649 --> 00:58:39,960
mówi "No co ty gadasz?" Mówi "No to jak?"
855
00:58:39,970 --> 00:58:41,669
No i opowiadałem mu drugi raz, trzeci raz
856
00:58:41,730 --> 00:58:43,509
i on mówi, w końcu moja mama mówi do niego
857
00:58:43,729 --> 00:58:47,129
"Weź latarkę i idź się tam przejdź",
nie? No to ja mówię z bra- to my idziemy z
858
00:58:47,170 --> 00:58:51,399
tobą, idziemy z tobą. Chcemy zobaczyć,
nie? No i poszliśmy koło tego okna, w
859
00:58:51,410 --> 00:58:55,089
którym to widzieliśmy i doszliśmy.
No i mówię, że mocniej to widzieliśmy i
860
00:58:55,109 --> 00:58:59,210
poszliśmy do tego drugiego okna, które
to coś tam jakby tam drapało. W ogóle się
861
00:58:59,229 --> 00:59:02,689
okazało, że tata musiał wymienić te
okna, bo to były takie stare, dwuwarstwowe
862
00:59:02,750 --> 00:59:07,250
szyby, takie z dwóch, wie pan, tam
była jedna szyba, okno, taka delikatna
863
00:59:07,290 --> 00:59:10,330
przestrzeń między tymi oknami i druga
szyba w drugim oknie, takie podwójne,
864
00:59:10,390 --> 00:59:14,729
jakby stare okna. I wie pan, że ta
szyba od zewnątrz, ona była zwyczajnie
865
00:59:14,810 --> 00:59:18,830
przecięta. Ona była zwyczajnie przecięta.
Jeżeli tata te okno demontował i wyjął
866
00:59:18,850 --> 00:59:21,910
szybę z ramy, to ona nie pęk-- nie
była pęknięta. Ona była przecięta w kilku
867
00:59:21,950 --> 00:59:25,370
miejscach, dosłownie jakby ktoś z
diamentówką, tarczą diamentową, nie wiem
868
00:59:26,189 --> 00:59:29,049
czym, w ogóle jakimś nożem
diament do szkła przeciął tym.
869
00:59:29,089 --> 00:59:32,609
Chciałbym się upewnić, czy to było,
to było-- wyraźnie widać, że to jest
870
00:59:32,649 --> 00:59:36,729
przecięte, niepęknięte, prawda?
Było wyraźnie przecięte. To nie było
871
00:59:36,790 --> 00:59:38,629
pęknięte, nie było ani-- co najlepsze,
872
00:59:38,729 --> 00:59:42,549
szkło w ogóle nie było nawet poszczerbane.
To dopiero pod kątem. Jak pan widział
873
00:59:42,609 --> 00:59:46,069
grubość szkła, to dopiero wtedy było
widać, że jest przecięcie. To było super
874
00:59:46,149 --> 00:59:49,270
cienkie i idealnie przecięte. Idealna taka
875
00:59:49,290 --> 00:59:51,649
rysa z góry na dół. Ich było kilka. Tak
876
00:59:51,689 --> 00:59:56,549
naprawdę już teraz nie pamiętam ile. No
i zobaczyliśmy to okno i ja wtedy miałem
877
00:59:56,589 --> 00:59:59,350
takie bardzo silne wrażenie, że ktoś nas
878
00:59:59,390 --> 01:00:01,569
obserwuje. Ale byłem bardzo przestraszony.
879
01:00:01,589 --> 01:00:03,089
Potem mój brat co się okazało, też takie
880
01:00:03,149 --> 01:00:06,370
miał. Potem mi to powiedział. I mówimy
do taty, że chcemy wracać do domu. Ale ja
881
01:00:06,430 --> 01:00:10,609
miałem wrażenie, że taka była duża
czereśnia. Tam do tej pory ona stoi, że
882
01:00:10,670 --> 01:00:13,069
coś za tą czereśnią tam, że coś tam się na
883
01:00:13,109 --> 01:00:16,279
nas patrzy stamtąd. No i mówię do taty,
że my chcemy iść do domu. Poszliśmy do
884
01:00:16,279 --> 01:00:19,569
domu. Spaliśmy wtedy z mamą. Brat ustał, a
885
01:00:19,649 --> 01:00:24,100
ja jakby czekałem na tatę. No i on tam
poszedł jakby jeszcze raz sam z latarką i
886
01:00:24,109 --> 01:00:27,569
tak dalej. No i ja tam czekałem na niego
z piętnaście, dwadzieścia minut, z pół
887
01:00:27,649 --> 01:00:31,470
godziny. No ja w końcu zasnąłem. No i
na drugi dzień pytam się mamy, co to było,
888
01:00:31,509 --> 01:00:34,990
nie? A mama mi mówi, że "Nie
wiem, rozmawiaj z tatą", bo mi też nie
889
01:00:35,029 --> 01:00:39,474
powiedział.A jak wrócił, był bardzo
przestraszony. Ja mówię do taty: tato, co
890
01:00:39,494 --> 01:00:42,254
to było? On do tej pory nie powiedział mi
891
01:00:42,294 --> 01:00:44,194
i do tej pory, jak go czasami pytam, co to
892
01:00:44,204 --> 01:00:47,854
już minęło od tego ponad dwadzieścia
lat, pytam się taty, co to wtedy było, a on
893
01:00:47,894 --> 01:00:52,864
zaraz zmienia temat. Zaraz coś tam,
nie wiem, a zrób mi herbatę. No cokolwiek,
894
01:00:52,994 --> 01:00:54,314
tylko żeby zmienić temat, nic nie chce mi
895
01:00:54,334 --> 01:00:58,314
powiedzieć. A moim zdaniem on
coś wtedy widział. No ja myślę, że,
896
01:00:58,954 --> 01:01:03,614
no trzeba tatę-- czasem trzeba
czasem ten temat jakby w rozmowie z tatą
897
01:01:03,714 --> 01:01:06,344
od-odświeżać, prawda? Może nie za często,
898
01:01:06,394 --> 01:01:08,834
ale tak, żeby napomknąć może, żeby coś tam
899
01:01:09,214 --> 01:01:13,834
na zasadzie kropla drąży skale, prawda?
No wie pan co, ja próbuję przy każdej
900
01:01:13,854 --> 01:01:15,374
okazji, jak się z tym widzę. No może nie
901
01:01:15,414 --> 01:01:18,954
przy każdej, ale tam jakoś przypomnę
sobie o tym, to próbuję. Ale mój tata jest
902
01:01:18,994 --> 01:01:21,394
bardzo wierzący, bardzo, bardzo wierzący i
903
01:01:21,674 --> 01:01:26,074
moim zdaniem on, no ja tak
myślę, że on próbuje wypaczyć
904
01:01:26,794 --> 01:01:30,814
myśli z głowy to, co on wtedy
widział, bo to nie godzi się z jego jakby
905
01:01:30,954 --> 01:01:35,544
przekonaniami religijnymi. To jest moje
zdanie. Ale, ale nie wiem, bo ja jestem
906
01:01:35,554 --> 01:01:36,894
prawie pewien, że on coś widział. Moja
907
01:01:36,934 --> 01:01:39,034
mama też, bo moja mama też jak ja ją pytam
908
01:01:39,044 --> 01:01:40,714
"mamo, pamiętasz to uderzenie?" No mówi,
909
01:01:40,834 --> 01:01:43,324
no pamiętam, Mówię "jak, co myślisz, jak
910
01:01:43,324 --> 01:01:45,784
ty myślisz, co to wtedy było?" Mówi, że ja
911
01:01:45,784 --> 01:01:46,834
nie wiem, tato też mi nie powiedział. Ja
912
01:01:46,874 --> 01:01:51,314
sama nie wiem, z tatą rozmawiaj. To
mówię "to tego zapytaj", ale nie chcę też
913
01:01:51,334 --> 01:01:53,194
powiedzieć. Ja jestem pewien, że on coś
914
01:01:53,214 --> 01:01:56,294
wtedy widział, bo on za każdym razem,
jak ja go pytam o to zdarzenie, to on tak
915
01:01:56,334 --> 01:02:01,474
reaguje, jakby no kurczę, no jakby
najbardziej drażliwy temat, jakikolwiek
916
01:02:01,534 --> 01:02:04,444
może go poruszyć,
właśnie był poruszony i on
917
01:02:05,254 --> 01:02:07,974
próbuje tego za wszelką
cenę uniknąć. Jakiejkolwiek
918
01:02:08,834 --> 01:02:14,354
odpowiedzi, interakcji pod tym kątem z
nim, no nie da się po prostu z niego nic
919
01:02:14,394 --> 01:02:17,194
wyciągnąć i mam nadzieję, że
kiedyś mi się uda. A tata jakoś
920
01:02:18,194 --> 01:02:22,394
nie wiem, interesuje się tymi tematami
paranormalnymi, czy, czy tak jakby
921
01:02:23,014 --> 01:02:27,714
unika ich? Nie, on w takie
rzeczy nie wierzy. Znaczy
922
01:02:27,734 --> 01:02:31,774
się, czy wierzyć, czy nie, to nie wiem,
ale on unika takich tematów. On tym się
923
01:02:31,794 --> 01:02:35,154
nie interesuje. No jak ja mu tam czasami
924
01:02:35,234 --> 01:02:36,924
mówię, że coś widziałem, coś tam, jakieś
925
01:02:36,954 --> 01:02:40,334
światło tu tam, no że nawet z żoną i nawet
926
01:02:40,434 --> 01:02:43,224
z synem, a on tam gada "a helikopter!" To
927
01:02:43,254 --> 01:02:44,944
mówię jaki helikopter? Przecież nic nie
928
01:02:44,954 --> 01:02:46,803
było słychać. No przecież widzieliśmy to z
929
01:02:47,154 --> 01:02:49,834
wielkiej odległości i tak dalej, co potem
jeszcze panu opowiem, bo tych sytuacji
930
01:02:49,894 --> 01:02:53,574
było naprawdę sporo i,
i od tamtej pory wie pan
931
01:02:54,254 --> 01:02:58,794
co? Ja miałem osiem lat maksymalnie. I
od tamtej pory, od tamtego zdarzenia nie
932
01:02:58,814 --> 01:03:02,134
wiem, co wywołało te myśli u mnie,
ale przychodziły mi do myśli nawet jak
933
01:03:02,144 --> 01:03:05,714
graliśmy w piłkę, cokolwiek. Ja byłem
łebkiem, dosłownie małym dzieciakiem. A
934
01:03:06,734 --> 01:03:10,454
przychodziły mi do głowy myśli
takie typu-- one się brały znikąd, ja się
935
01:03:10,494 --> 01:03:13,694
zawieszałem, bo nawet koledzy mi to
mówili i brat. Ja się zawieszałem, ze mną
936
01:03:13,734 --> 01:03:15,634
interakcji żadnej nie było, do mnie-- ja
937
01:03:15,814 --> 01:03:17,774
nie reagowałem, żadnej, żadnej interakcji
938
01:03:17,794 --> 01:03:22,274
ze mną nie było. W tym momencie i na
kilka sekund, na kilkanaście, no czasami na
939
01:03:22,294 --> 01:03:25,914
dłużej. Zawieszałem się totalnie i
przychodziły mi do głowy takie myśli typu
940
01:03:26,294 --> 01:03:30,274
kim jesteś, skąd tu jesteś, dlaczego
akurat ty? Dlaczego akurat otaczają cię
941
01:03:30,314 --> 01:03:35,554
ludzie? Dlaczego akurat jak to
jest? Jesteś tym, kim jesteś i jak to jest
942
01:03:35,594 --> 01:03:37,294
możliwe, że ty się ruszasz, chodzisz, masz
943
01:03:37,304 --> 01:03:42,394
ciało takie i takie? Dlaczego akurat w
tym kraju, w tym miejscu, w tym czasie? I
944
01:03:42,434 --> 01:03:44,834
to, to, to w ciągu kilku sekund ja miałem
945
01:03:44,854 --> 01:03:50,154
taki nawał tych odpowiedzi, że dosłownie
no odcinało mnie na chwilę, dosłownie
946
01:03:50,214 --> 01:03:53,934
odcinało mnie na chwilę i nie miałem
żadnego kontaktu ze światem. I to trwało
947
01:03:53,994 --> 01:03:57,514
dość długo. To trwało kilka lat.
To się działo w takich jakby totalnie
948
01:03:57,554 --> 01:04:01,454
randomowych momentach, takich
totalnie przypadkowych czy w określonych
949
01:04:01,514 --> 01:04:04,434
sytuacjach? Totalnie
przypadkowych. Gramy w piłkę, na
950
01:04:04,494 --> 01:04:05,824
przykład nie wiem, mieliśmy trzy drużyny.
951
01:04:05,854 --> 01:04:07,154
Moja drużyna siedziała na ławce, bo tam
952
01:04:07,174 --> 01:04:09,014
graliśmy do bramki czy do dwóch, nie w tym
953
01:04:09,054 --> 01:04:14,054
momencie. Albo nie wiem, mieli śniadanie
rano i nagle jadę rowerem i nagle takie
954
01:04:14,094 --> 01:04:17,874
coś i to mówię panu, że to w
takich dziwnych momentach, no
955
01:04:18,014 --> 01:04:22,394
najzwyczajniejszych, no najbardziej
przypadkowych. I zawsze, zawsze były te
956
01:04:22,414 --> 01:04:25,534
same pytania, nie? Tak. I wtedy jak? No
957
01:04:25,654 --> 01:04:29,794
ile ja mogłem mieć, jak to się przestawało
już tak może tak ze dwa, trzy lata to
958
01:04:29,814 --> 01:04:34,534
trwało, może więcej. No i już potem to
przestawało jakby, ale do mnie zaczęło
959
01:04:34,574 --> 01:04:39,374
docierać jakby, no faktycznie, no kurczę,
no jak to jest? No, jak to jest, że ja
960
01:04:39,414 --> 01:04:43,574
jestem istotą, istotą żywą, myślącą, że
ja mam tą wolną wolę, mogę postanowić o
961
01:04:43,634 --> 01:04:46,634
swoim istnieniu, o swoim byciu i akurat
962
01:04:46,654 --> 01:04:48,654
takie ciało dostałem akurat tych rodziców.
963
01:04:48,694 --> 01:04:50,104
Dlaczego ja się nie urodziłem, nie wiem,
964
01:04:50,104 --> 01:04:54,114
w Chinach sto lat wcześniej, czy coś?
No dziwne to było, ale ja do tej pory nie
965
01:04:54,124 --> 01:04:57,014
jestem w stanie sobie odpowiedzieć.
No, myślę, że nie ma człowieka na tej
966
01:04:57,033 --> 01:05:00,954
planecie, który jest w stanie sobie na
to pytanie, na takie pytania odpowiedzieć
967
01:05:01,534 --> 01:05:05,354
poprawnie. Wiadomo, odpowiedź pewnie
gdzieś jest, ale na pewno nie w naszych
968
01:05:05,394 --> 01:05:10,874
głowach. I, i wie pan co? Później
miałem takie coś, ja to traktowałem jak
969
01:05:10,913 --> 01:05:13,714
zabawę, ale to też, to znaczy nie później,
970
01:05:13,734 --> 01:05:16,034
bo też po tym zdarzeniu,
kiedy widziałem to coś.
971
01:05:17,074 --> 01:05:20,154
Mój brat zaczął natykować bardzo często.
972
01:05:20,174 --> 01:05:22,094
Bardzo często zaczął natykować. Chodził po
973
01:05:22,154 --> 01:05:24,694
domie, po domu, w nocy. No, mówię panu,
974
01:05:24,774 --> 01:05:27,794
że ze starszym bratem związaliśmy nici po
975
01:05:27,874 --> 01:05:30,114
trymach, żeby zobaczyć, co łazi, jak żeśmy
976
01:05:30,134 --> 01:05:34,294
to mówili z bratem. No i patrzyłem, no
jakby go nikt nie przyczaił w nocy, że on
977
01:05:34,334 --> 01:05:38,674
chodził. No to nitki były zawsze zerwane.
Wychodził z pokoju, łaził gdzieś, nie
978
01:05:38,714 --> 01:05:41,964
wiadomo gdzie. Mama zaczynała
już potem po prostu na wszystko,
979
01:05:42,854 --> 01:05:45,994
no tak w cudzysłowie mówiąc, drzwi
zamykać, na pewno, żeby czasem gdzieś nie
980
01:05:46,034 --> 01:05:50,354
wyszedł, to każdy wiedział w domu, że
on chodzi i trzeba pilnować drzwi, żeby
981
01:05:50,374 --> 01:05:53,994
nigdzie nie poszedł, nie. I, a
ja miałem znowu takie coś, że
982
01:05:54,794 --> 01:05:57,934
w międzyczasie, jak miałem te takie
właśnie pytania w głowie, to miałem też
983
01:05:57,944 --> 01:06:01,114
coś takiego, że najczęściej
mi się to działo, jak, jak
984
01:06:01,174 --> 01:06:04,504
byłem wyluzowany, nie wiem, przed
telewizorem albo przed snem, albo po, po,
985
01:06:04,774 --> 01:06:10,014
po śnie, wstaniu rano, po
wstaniu rano, po przebudzeniu się.
986
01:06:10,034 --> 01:06:14,694
W takim stanie na granicy snu,
tak? Tak. I miałem takie coś, że
987
01:06:15,314 --> 01:06:21,294
miałem wrażenie, że wszystko wokół
mnie bardzo, bardzo zwalnia i że ja
988
01:06:21,734 --> 01:06:26,994
wykonując krok do przodu, że ja go
robię bardzo strasznie, bardzo szybko. I to
989
01:06:27,034 --> 01:06:31,874
trwało zazwyczaj tak do minuty, do
dwóch. Ale mówię panu, ja czułem takie
990
01:06:31,913 --> 01:06:33,794
przerażenie w tym momencie, ja czułem, że
991
01:06:33,834 --> 01:06:35,344
coś mi się dzieje. Byłem dzieckiem, ja to
992
01:06:35,413 --> 01:06:37,074
traktowałem jako zabawę, ale ja to do tej
993
01:06:37,114 --> 01:06:39,690
pory mam. Czasami mi się tak zdarza.I, i w
994
01:06:39,710 --> 01:06:43,450
tych momentach właśnie, kiedy mi
się to dzieje, ja czuję, że czuję ogromne
995
01:06:43,490 --> 01:06:46,990
przerażenie. Boję się, że coś mi się
dzieje na przykład z serduchem, bo wtedy
996
01:06:47,010 --> 01:06:50,870
czuję wszystkie zmysły. No, no, no,
mówię panu dwadzieścia, trzydzieści razy
997
01:06:51,150 --> 01:06:56,910
bardziej. Węch, wzrok, słuch.
No, ja czuję własną, każde jedno
998
01:06:56,930 --> 01:07:00,630
uderzenie bicia serca i tak dalej.
Tak, jakby miało się zaraz wydarzyć coś
999
01:07:00,710 --> 01:07:04,030
zbliżonego do tego, co wtedy
panowie przeżyliście w nocy, tak?
1000
01:07:04,110 --> 01:07:07,250
Coś takiego, jakbym był krok przed jakimś,
1001
01:07:07,290 --> 01:07:12,310
no wie pan, wypadkiem? Nie wiem, jakby
adrenalina skakała mi do zenitu dosłownie
1002
01:07:12,490 --> 01:07:17,250
i byłbym krok przed wydarzeniem czegoś,
co miałoby się stać. Coś nie wiem, albo
1003
01:07:17,290 --> 01:07:19,719
złego, albo coś, wie pan. No tak ciężko mi
1004
01:07:19,730 --> 01:07:21,830
jest to opisać, naprawdę. I jak miałem
1005
01:07:21,890 --> 01:07:25,210
może z dwadzieścia parę lat, no i już moja
1006
01:07:25,250 --> 01:07:29,470
obecna żona, wtedy dziewczyna. Przy
niej mi się kilka razy tak zdarzyło. I ona
1007
01:07:29,510 --> 01:07:34,250
mówi, kurczę, wiesz co? No jesteś
normalnym facetem, moim zdaniem. Ale może,
1008
01:07:34,290 --> 01:07:36,740
może powinieneś pójść do jakiejś
specjalistki? No i wie pan co? No,
1009
01:07:36,750 --> 01:07:39,390
przełamałem się, poszedłem. No i badali
1010
01:07:39,430 --> 01:07:44,170
mnie i mówi lekarz No ja nic nie widzę.
No człowieku, jesteś w stu procentach
1011
01:07:44,210 --> 01:07:46,830
zdrowy, jeżeli chodzi o psychikę. Nic nie
1012
01:07:46,890 --> 01:07:48,830
jest z tobą nie tak. No jak najbardziej
1013
01:07:48,850 --> 01:07:51,550
jesteś zdrowy. I opisuję to zdarzenie. Ja
1014
01:07:51,590 --> 01:07:55,690
mu to opisuję, a on mówi, że no nie może
tego jakby przypisać do żadnej choroby
1015
01:07:55,750 --> 01:07:59,110
psychicznej. Także to na pewno nie
jest to. I po prostu nie był w stanie tego
1016
01:07:59,150 --> 01:08:04,190
wytłumaczyć. Myślę dobra, ja już
byłem raz. Pójdę do drugiego, do innego i
1017
01:08:04,610 --> 01:08:06,790
totalnie to samo. Nie, no, no, no, no déjà
1018
01:08:06,810 --> 01:08:11,100
vu — to samo mi powiedział gość,
drugi, drugi specjalista, drugi lekarz, no,
1019
01:08:11,130 --> 01:08:17,960
uznałem, że chyba Jestem normalny. No
ale, ale to te zdarzenia do tej pory mam.
1020
01:08:17,960 --> 01:08:19,620
Teraz mam bardzo rzadko, raz na rok, raz
1021
01:08:19,650 --> 01:08:21,440
na dwa lata mi się to zdarza. Jestem koło
1022
01:08:21,470 --> 01:08:25,950
trzydziestki teraz i to zdarza mi się,
ale bardzo rzadko. Ale jestem w stu
1023
01:08:26,010 --> 01:08:28,330
procentach pewien, że gdybym się położył
1024
01:08:28,350 --> 01:08:32,090
do łóżka, byłaby totalna cisza i bym się
wam studził, to jestem w stanie wywołać
1025
01:08:32,190 --> 01:08:35,590
to. Jestem w stanie wywołać
to, to, to, to, to wrażenie.
1026
01:08:35,750 --> 01:08:37,930
Wróćmy jeszcze na moment do samego tego
1027
01:08:37,990 --> 01:08:43,110
zdarzenia. Wtedy z nocy, jak pan czuł
ten paraliż? Czy jest pan w stanie sobie
1028
01:08:43,150 --> 01:08:47,870
przypomnieć, co pan wtedy dokładnie
czuł? Jak pan się wtedy czuł? Czy było może
1029
01:08:47,890 --> 01:08:49,788
jakieś nie wiem, wrażenie komunikacji ze
1030
01:08:49,849 --> 01:08:52,569
strony tej istoty, czy,
czy, czy coś tego typu?
1031
01:08:52,578 --> 01:08:55,850
Wie pan co ja czułem? Ja
czułem coś takiego, jakby
1032
01:08:56,850 --> 01:08:59,050
to coś sobie przeszło. Mój brak uciekł z
1033
01:08:59,069 --> 01:09:02,110
krzykiem, a ja to odbierałem jakby bardzo
1034
01:09:02,130 --> 01:09:03,870
spokojnie. Właśnie dziwnie spokojnie się
1035
01:09:03,890 --> 01:09:07,990
czułem wtedy. I takie miałem wrażenie,
że nie martw się, wszystko będzie ok. Nie
1036
01:09:08,010 --> 01:09:10,730
denerwuj się, nie martw
się, Wszystko będzie ok. I to,
1037
01:09:11,370 --> 01:09:16,390
I to takie wrażenie trwało, dopóki tato
nie zszedł właśnie na dół. Ale, no nie
1038
01:09:16,430 --> 01:09:17,970
byłem jakoś przestraszony wtedy, jak tata
1039
01:09:18,010 --> 01:09:19,390
zszedł na dół. To właśnie wtedy wybuchłem
1040
01:09:19,430 --> 01:09:22,000
strachem, jakby, jakby no nie wiem, wtedy
1041
01:09:22,000 --> 01:09:25,410
do mnie to dotarło. Nie wiem, czy ja
byłem w szoku, ale czułem wewnętrznie coś
1042
01:09:25,450 --> 01:09:29,930
takiego. Nie martw się, nie bój się.
Wszystko będzie dobrze. Coś tego typu,
1043
01:09:30,010 --> 01:09:33,390
żeby coś mnie uspokajało wewnętrznie.
Ja to czułem wyraźnie ze środka.
1044
01:09:33,450 --> 01:09:36,569
Czuł pan, że to był taki jakby naturalny
1045
01:09:36,670 --> 01:09:38,630
spokój, czy też może było to jakby w jakiś
1046
01:09:38,690 --> 01:09:41,970
sposób podyktowane czy
narzucone przez kogoś?
1047
01:09:42,069 --> 01:09:43,410
Wie pan co, ja to czułem, ja mogę panu to
1048
01:09:43,450 --> 01:09:46,290
opisać Tak, ja to czułem w taki sposób,
jak się było dzieciakiem, jak zrobiło
1049
01:09:46,310 --> 01:09:50,450
sobie krzywdę. Jak zrobiłem sobie
krzywdę, biegłem do mamy. Mama pokochała,
1050
01:09:50,470 --> 01:09:52,529
podmuchała, utuliła i było w porządku. Ja
1051
01:09:52,550 --> 01:09:57,190
czułem wtedy coś takiego. Ja wiem, że
to dziwnie brzmi, ale ja mówię panu to, co
1052
01:09:57,210 --> 01:10:01,350
przeżyłem i jeszcze panu wiele rzeczy
opowiem. Nie mam w tym żadnego interesu.
1053
01:10:01,670 --> 01:10:03,970
Był u mnie Janusz Zagórski, parę lat temu.
1054
01:10:03,990 --> 01:10:07,699
Też mu to wszystko opowiadałem i poczułem
taką wewnętrzną ostatnio, bo zacząłem
1055
01:10:07,730 --> 01:10:09,660
słuchać pańskiego kanału. Nie wiem, może
1056
01:10:09,950 --> 01:10:14,850
pół miesiąca go słucham i zacząłem
słuchać tej serii Mówią świadkowie i myślę
1057
01:10:14,970 --> 01:10:18,490
kurczę, no jeżeli tam już tego nie ma,
może, może powinienem to zrobić jeszcze
1058
01:10:18,510 --> 01:10:22,910
raz na innym kanale, żeby to, żeby po
prostu się wygadać, żeby może ktoś, kto
1059
01:10:23,050 --> 01:10:27,230
przeżył podobne zdarzenia. Wie
Pan, że z tym lunatykowaniem, w
1060
01:10:27,290 --> 01:10:32,450
przypadku lunatykowania mam nagrane.
Miałem kilka przypadków słuchaczy, którzy
1061
01:10:32,530 --> 01:10:36,630
też opisywali różne swoje dziwne
doświadczenia z dzieciństwa, gdzie
1062
01:10:36,810 --> 01:10:41,850
włączone było w to też lunatykowanie,
prawda? Przypadki na przykład, gdzie ktoś
1063
01:10:41,870 --> 01:10:48,270
mi opisywał, że, że sąsiad przyłapał tą
osobę, mojego rozmówcę na tym, że, że
1064
01:10:48,310 --> 01:10:53,210
otwierał drzwi w środku nocy i
szedł dalej spać z domu. No, to
1065
01:10:53,950 --> 01:10:56,970
też było, to też było. Tam mieliśmy taką
sytuację z bratem starszym. Siedzimy,
1066
01:10:57,010 --> 01:11:02,070
oglądamy telewizor, a ten młodszy
właśnie przyszedł, stanął centralnie pod
1067
01:11:02,110 --> 01:11:06,140
żyrandolem, zakręcił się ze trzy razy w
lewo, ze trzy razy w prawo. Wziął pilot,
1068
01:11:06,170 --> 01:11:09,280
wyłączył telewizor i wyszedł. I mój
starszy brat myślał, że on sobie znowu
1069
01:11:09,290 --> 01:11:11,250
jaja robi i coś tam do niego krzyczy. Mówi
1070
01:11:11,370 --> 01:11:15,970
Kurde, jak pan Borowski, to leci kopa
do stopy czy coś tam. A ja mówię do niego
1071
01:11:16,230 --> 01:11:19,920
kurde, ale widziałeś, że miał zamknięte
oczy? Mówi jak miał zamknięte oczy? Ja
1072
01:11:19,930 --> 01:11:23,030
mówię no normalnie, no miał zamknięte
oczy. On mówi no dziękuję. Idziemy do
1073
01:11:23,350 --> 01:11:28,350
pokoju, a ten stoi przed łóżkiem, coś
sobie tam mamra do ciebie. Po prostu mamra
1074
01:11:28,370 --> 01:11:31,810
pod nosom. Pomamrał sobie, pomadrał,
poszedł pod kołdrę, położył się i śpi jak
1075
01:11:31,820 --> 01:11:35,630
nikt. I na drugi dzień mu to opowiadamy
rano. A ten mówi, że niech sobie jaja
1076
01:11:35,850 --> 01:11:39,810
robią, że nie wierzył. No to chyba
rzeczywiście te pomysły z tymi
1077
01:11:39,830 --> 01:11:44,450
nitkami w domu to było. To był strzał
w dziesiątkę. Mogę tak powiedzieć.
1078
01:11:44,510 --> 01:11:46,590
Oczywiście tak troszeczkę pół żartem, pół
1079
01:11:46,670 --> 01:11:49,850
serio, ale tak, takie rzeczy. Z tego, co
1080
01:11:49,950 --> 01:11:53,890
tutaj niektórzy słuchacze mi opowiadają,
to takie rzeczy też rzeczywiście w
1081
01:11:53,930 --> 01:11:59,590
dzieciństwie niektórzy przeżywali.
Wie pan co, jeszcze była taka zbieżność,
1082
01:11:59,670 --> 01:12:04,630
że on najczęściej, bo te nitki nie
wiązaliśmy, bo to, komu się chciało, no
1083
01:12:04,670 --> 01:12:08,530
się zapomniało raz czy coś, ale zawsze
wiązaliśmy, jak była pełnia i zawsze jak
1084
01:12:08,550 --> 01:12:11,890
była pełnia, zawsze były zerwane.
Zawsze. Nie wiem, czy pełnia tak na niego
1085
01:12:11,910 --> 01:12:15,390
działała. Moim zdaniem tak. Jakiś
powód musiał tego być, na pewno.
1086
01:12:15,430 --> 01:12:19,210
Takie spostrzeżenie mi się nasunęło,
że chyba całkiem słuszne, że to zdarzenie
1087
01:12:19,250 --> 01:12:24,870
wtedy w nocy zdecydowanie wykraczało
jakby poza zakres waszej, waszej wiedzy o
1088
01:12:25,030 --> 01:12:30,510
świecie, tak? Takiej osobistej bazy
danych, którą sobie człowiek w ciągu życia
1089
01:12:30,610 --> 01:12:35,850
buduje. No musieliście-- musiało to
zdecydowanie być coś, co wykraczało poza
1090
01:12:35,910 --> 01:12:39,230
jakby wasze postrzeganie, tak?
Wie pan co, ja pochodzę z katolickiej,
1091
01:12:39,250 --> 01:12:41,070
bardzo katolickiej rodzinie. No, ja jestem
1092
01:12:41,190 --> 01:12:43,030
wierzący, ale niepraktykujący obecnie.
1093
01:12:43,090 --> 01:12:45,090
No, ale pierwsza myśl, jaka mi przyszła do
1094
01:12:45,150 --> 01:12:49,010
głowy, jak to zobaczyłem, jak już
doszło do mnie, jak już mnie to opuściło i
1095
01:12:49,070 --> 01:12:51,170
zacząłem się strasznie bać,
a myślałem, że to jest jakiś,
1096
01:12:51,810 --> 01:12:55,170
takie diabły, demony, nie wiadomo
co to łaziło. Nie, że w życiu nie
1097
01:12:55,190 --> 01:12:59,710
przypuszczałem, że to może być coś nie
stąd. W sensie nie z tej planety, ale po
1098
01:12:59,750 --> 01:13:01,830
jakimś czasie, bo to już parę ładnych lat
1099
01:13:01,870 --> 01:13:06,710
potem minęło. Oglądałem Bliskie spotkanie
trzeciego stopnia Spielberga i dopiero
1100
01:13:06,750 --> 01:13:08,830
wtedy, jak no, bo nie interesowałem się
1101
01:13:08,890 --> 01:13:11,550
tym do tej pory, do tego, do pory, dopóki
1102
01:13:11,590 --> 01:13:13,150
nie obejrzałem tego filmu. To było parę
1103
01:13:13,170 --> 01:13:15,670
dobrych lat później. Myślę kurde, to było
1104
01:13:15,770 --> 01:13:20,270
to, jak zobaczyłem tych obcych tam,
myślę, to było to sto procent.Te proporcje
1105
01:13:20,280 --> 01:13:25,190
ciała, idealnie może, no wiadomo, no
pewnie nieidealnie, bo to był film, ale
1106
01:13:25,430 --> 01:13:29,730
coś tego typu tam było wtedy. Jest
to na pewno jakby design postaci
1107
01:13:29,790 --> 01:13:32,190
sporządzony w oparciu o to, co, co ludzie
1108
01:13:32,230 --> 01:13:34,630
opisywali z całego
świata, tak? No tak, że-
1109
01:13:34,650 --> 01:13:36,830
No tak, no właśnie, ale wie pan, ale ja
1110
01:13:36,850 --> 01:13:41,270
wtedy wcześniej żadnych takich styczności
z takimi postaciami, nawet w gazetach,
1111
01:13:41,310 --> 01:13:43,790
filmach czy w czymś takim nie
miałem. Ja się wychowywałem w latach
1112
01:13:43,810 --> 01:13:45,260
dziewięćdziesiątych. Wie pan, jak było w
1113
01:13:45,290 --> 01:13:49,350
latach dziewięćdziesiątych w Polsce?
Nie, nie było mowy o czymś takim. Nie było
1114
01:13:49,370 --> 01:13:52,610
internetu. Kto by chciał nawet doczytać
takich informacji? To nie było opcji.
1115
01:13:52,630 --> 01:13:56,750
No trzeba było czekać na nie do
wiary, prawda? Ktoś lubił takie programy.
1116
01:13:56,870 --> 01:14:00,550
Dokładnie, a tym bardziej ostry, letni
dzieciak, nie? Jak już to się wydarzyło,
1117
01:14:00,590 --> 01:14:04,070
wtedy zaczęło się w ogóle dużo dziwnych
rzeczy dziać. I te rzeczy działy się
1118
01:14:04,190 --> 01:14:06,819
właśnie-- one się kręciły wokół mnie i
1119
01:14:06,819 --> 01:14:08,470
mojego brata. Na przykład jak byliśmy sami
1120
01:14:08,490 --> 01:14:12,090
w domu we dwóch, powiedzmy, bawiliśmy
się tam coś, nie wiem, mama pojechała do
1121
01:14:12,110 --> 01:14:13,910
sklepu, tata był w pracy, coś tam, brata
1122
01:14:13,930 --> 01:14:16,330
nie było. U nas po strychu jak się chodzi,
1123
01:14:16,350 --> 01:14:21,070
to na piętrze bardzo dudni i nawet jak
się zwyczajnie chodzi. A jak byliśmy we
1124
01:14:21,090 --> 01:14:23,350
dwóch z bratem, praktycznie zawsze było
1125
01:14:23,430 --> 01:14:27,690
słychać, jakby tam normalnie było na
górze wesele. Jakby tam ze trzydzieści par
1126
01:14:27,750 --> 01:14:31,810
tańczyło, hulało bez, bez śpiewania,
bez głosu, bez muzyki, tylko straszne takie
1127
01:14:31,830 --> 01:14:33,710
dudnienie, jakby ktoś
tam biegał po tym strychu.
1128
01:14:33,770 --> 01:14:38,050
Wyeliminowaliście prawda opcję pod
tytułem, że to może być wiatr. Na przykład
1129
01:14:38,330 --> 01:14:40,690
jakieś podmuchy powietrza
mogą powodować takie efekty.
1130
01:14:40,830 --> 01:14:46,150
Nie ma, nie ma takiej opcji, wie pan,
to jest taki specyficzny, specyficzny,
1131
01:14:47,050 --> 01:14:49,560
specyficzny dźwięk, kiedy chodzi się po,
1132
01:14:49,590 --> 01:14:54,370
po, bo tam jest sam beton na tym strychu
i kiedyś jak się lało te betony, no to
1133
01:14:54,410 --> 01:14:57,950
wiadomo, ta konstrukcja była na
innej zasadzie budowana, bo ten dom
1134
01:14:57,990 --> 01:14:59,240
jest stary, nie wiem, dziewięćdziesiątego
1135
01:14:59,290 --> 01:15:03,870
któregoś i ten dom-- no, na tych starych
stało stare budownictwo i to dudnienie
1136
01:15:03,890 --> 01:15:05,470
jest takie specyficzne, że jak pan puknie
1137
01:15:05,530 --> 01:15:07,690
piętą na przykład na strychu, to idealnie
1138
01:15:07,710 --> 01:15:11,920
ten sam dźwięk słychać na dole, który
my słyszeliśmy wtedy. I wtedy za każdym
1139
01:15:11,950 --> 01:15:14,970
razem, jak my byliśmy tylko we dwóch,
słyszeliśmy ten dźwięk. A jak już była
1140
01:15:15,050 --> 01:15:16,410
mama czy starszy brat, czy ktokolwiek za
1141
01:15:16,450 --> 01:15:18,190
nim, czy nawet sąsiad, kolega, ktokolwiek,
1142
01:15:18,210 --> 01:15:19,650
nic się nie działo. Na przykład nie wiem,
1143
01:15:20,370 --> 01:15:23,530
rzeczy nam same spadały z półek nawet przy
1144
01:15:23,570 --> 01:15:27,110
nas. No dziwne rzeczy się zaczęły
dziać, tylko jak byliśmy we dwóch i my na
1145
01:15:27,130 --> 01:15:30,980
początku nie mówiliśmy o tym mamie
ani nic. Do momentu, kiedy zaczęłyś--
1146
01:15:31,010 --> 01:15:34,730
zaczęliśmy mieć właśnie to wszystko,
co panu mówię teraz, od początku do tego
1147
01:15:34,770 --> 01:15:39,659
momentu, to było w przedziale od tak,
od tego zdarzenia do trzech lat może.
1148
01:15:39,670 --> 01:15:41,450
To wtedy było takie maksymalne nasilenie
1149
01:15:41,470 --> 01:15:43,450
tego wszystkiego, to wtedy mieliśmy też,
1150
01:15:43,490 --> 01:15:49,030
mieliśmy też dużo koszmarów przeróżnych.
Jak już wspomniałem, jest to tylko
1151
01:15:49,050 --> 01:15:53,530
fragment jednej z dwóch rozmów, jakie
odbyłem z tym słuchaczem. Pozostałe
1152
01:15:53,550 --> 01:15:57,350
pochodzące od niego relacje
najprawdopodobniej ukażą się w którymś z
1153
01:15:57,390 --> 01:16:01,770
przyszłych odcinków podcastu "Mówią
świadkowie" w postaci paranormalnej
1154
01:16:01,810 --> 01:16:07,270
spowiedzi. Odkąd zacząłem się interesować
tematyką paranormalną i od kiedy
1155
01:16:07,330 --> 01:16:11,590
intensywniej przeglądam się relacjom
o spotkaniach z dziwnymi istotami,
1156
01:16:11,650 --> 01:16:15,310
zauważyłem, że relacje z okresu
dzieciństwa pochodzą najczęściej od
1157
01:16:15,350 --> 01:16:21,150
świadków, którzy postanowili zacząć o
tym mówić już po osiągnięciu dorosłości. W
1158
01:16:21,210 --> 01:16:25,990
momencie, gdy o spotkaniu z obcą
istotą opowiada małoletnie dziecko, często
1159
01:16:26,030 --> 01:16:29,590
spotyka się z ignorancją ze strony
dorosłych i zbywaniem takiego
1160
01:16:29,630 --> 01:16:35,070
doświadczenia stwierdzeniem, że ma bujną
wyobraźnię. Uważam to za błąd, ponieważ
1161
01:16:35,090 --> 01:16:40,030
dziecko widząc taką reakcję, może nabrać
niechęci do dzielenia się z kimkolwiek
1162
01:16:40,050 --> 01:16:42,490
takim bądź innym, trudnym do wytłumaczenia
1163
01:16:42,550 --> 01:16:47,730
zdarzeniem. A przecież może to być coś,
z czym małoletni świadek może nie być w
1164
01:16:47,750 --> 01:16:52,610
stanie sobie poradzić i co będzie go
nawiedzało we wspomnieniach również w
1165
01:16:52,630 --> 01:16:57,850
dorosłym życiu. Dlatego nie wiem jak
Państwo, ale ja uważam, że dzieciom,
1166
01:16:57,890 --> 01:17:02,550
podobnie zresztą jak dorosłym świadkom
dziwnych zdarzeń, powinno się zapewnić
1167
01:17:02,590 --> 01:17:08,070
możliwość spokojnego opowiedzenia o
swoich trudno wytłumaczalnych przeżyciach.
1168
01:17:08,170 --> 01:17:12,150
Stworzyć im bezpieczną przestrzeń,
w której będą mogli się wygadać i
1169
01:17:12,190 --> 01:17:17,610
opowiedzieć w szczegółach, co się
wydarzyło. Bez oceniania, bez wyśmiewania,
1170
01:17:17,670 --> 01:17:23,550
bez machania na to ręką. Zamiast tego
należy okazać zrozumienie, wsparcie,
1171
01:17:23,610 --> 01:17:29,290
zadawać pytania i wspólnie z rozmówcą
spróbować dojść do zrozumienia opisywanego
1172
01:17:29,330 --> 01:17:33,910
przezeń doświadczenia. Bo nawet jeśli
nie uda się znaleźć jakiegoś logicznego
1173
01:17:33,950 --> 01:17:36,190
wytłumaczenia takiego czy innego dziwnego
1174
01:17:36,290 --> 01:17:41,370
zdarzenia, to przynajmniej nasz rozmówca
będzie miał ten komfort, że ktoś go
1175
01:17:41,449 --> 01:17:47,070
wysłuchał i że pomogło mu zrzucić
pewien ciężar. Ciężar szczególnie duży w
1176
01:17:47,090 --> 01:17:51,590
przypadku małych dzieci, które często
przecież nie posiadają w swojej pamięci
1177
01:17:51,750 --> 01:17:56,530
znanego w naszej kulturze wizerunku
szaraka czy innej istoty, przez co ich
1178
01:17:56,570 --> 01:17:58,930
świadomość nie wie, z czym ma skojarzyć
1179
01:17:58,990 --> 01:18:01,990
takie bliskie spotkanie z nieznanym. Warto
1180
01:18:02,050 --> 01:18:05,090
zatem wysłuchać historii swojego dziecka,
1181
01:18:05,170 --> 01:18:09,850
a jeśli zauważymy, że nie potrafi sobie
z tym doświadczeniem poradzić, warto
1182
01:18:09,930 --> 01:18:15,230
zasięgnąć porady psychologa. No i może
też poszukać kontaktu do jakiegoś badacza
1183
01:18:15,330 --> 01:18:20,870
zjawisk paranormalnych. I to tyle w
dzisiejszej audycji. Jeśli macie Państwo
1184
01:18:20,930 --> 01:18:24,790
jakieś swoje historie o spotkaniach
z nieznanym i chcielibyście się nimi
1185
01:18:24,830 --> 01:18:31,090
podzielić, zapraszam do kontaktu.
Mówił do Państwa Marek Sęk Ivellios. Radio
1186
01:18:31,190 --> 01:18:37,270
Paranormalium — Paranormalny głos w Twoim
domu. Dziękuję za uwagę. Dobranoc i do
1187
01:18:37,330 --> 01:18:42,810
usłyszenia w kolejnych naszych audycjach.
Śledźcie zapowiedzi na naszej stronie
1188
01:18:42,870 --> 01:18:49,790
internetowej www.paranormalium.pl oraz
na profilach społecznościowych. Zachęcam
1189
01:18:49,870 --> 01:18:52,470
także do odwiedzenia serwisu Ufo Relacje
1190
01:18:52,570 --> 01:18:58,290
PL, czyli bazy relacji o obserwacjach
UFO i zdarzeń łączonych z tym fenomenem,
1191
01:18:58,310 --> 01:19:06,230
prowadzonej przez Radio Paranormalium.
Spokojnej nocy, dobranoc i do usłyszenia.
1192
01:19:07,130 --> 01:19:10,710
Tych z Państwa, którzy przeżyli
coś nietypowego i chcieliby nam o tym
1193
01:19:10,770 --> 01:19:16,890
opowiedzieć, zapraszamy do kontaktu.
Nasze numery telefonów to stacjonarny 32
1194
01:19:17,210 --> 01:19:34,440
746 00 08, 32 746 00 08, komórkowy
530 620 493, 530 620 493. Skype -
1195
01:19:34,470 --> 01:19:41,170
radio.paranormalium.pl,
radio.paranormalium.pl.
1196
01:19:41,250 --> 01:19:51,530
Numer Gadu-Gadu - 36 08 80 02, 36 08
80 02. Czekamy także na Państwa email pod
1197
01:19:51,610 --> 01:19:58,950
adresem radio@paranormalium.pl,
radio@paranormalium.pl.
1198
01:19:59,010 --> 01:20:03,230
Gdyby przy naszych telefonach nikt nie
dyżurował, prosimy o nagranie wiadomości
1199
01:20:03,290 --> 01:20:08,610
głosowej bądź wysłanie SMS-a. Bardzo
prosimy o sprecyzowanie, w jakiej sprawie
1200
01:20:08,670 --> 01:20:12,750
chcą się Państwo z nami skontaktować.
Słuchaczy dzwoniących z numerów
1201
01:20:12,810 --> 01:20:17,350
zastrzeżonych lub zza granicy prosimy
ponadto o podanie numeru, na który mamy
1202
01:20:17,390 --> 01:20:20,430
oddzwonić. Wszystkim świadkom gwarantujemy
1203
01:20:20,450 --> 01:20:25,730
pełną anonimowość. W razie wykorzystania
zapisu rozmowy w którejś z audycji
1204
01:20:25,740 --> 01:20:32,510
istnieje możliwość zmiany barwy
głosu. Ufo Relacje Polska Baza relacji o
1205
01:20:32,590 --> 01:20:40,130
obserwacjach UFO www.ufo-relacje.pl
Podziel się już dziś swoją obserwacją.
1206
01:20:40,150 --> 01:20:42,910
Czekamy na relacje współczesne oraz z lat
1207
01:20:42,930 --> 01:20:45,670
ubiegłych. Wszystkim świadkom zapewniamy
1208
01:20:45,710 --> 01:20:52,030
pełną anonimowość. Ufo Relacje
Polska Baza relacji o obserwacjach UFO
1209
01:20:52,430 --> 01:20:57,190
www.ufo-relacje.pl