[00:07] - The Monroe Institute Polska. Spotkania online. Tak nam dzisiaj wyszło, że kolejną audycję, kolejne spotkanie online The Monroe Institute Polska odbywa się w Mikołajki i to jest świetny prezent dla wszystkich, którzy interesują się rozwojem swojej świadomości. Zaczynamy krótko po godzinie dziewiętnastej. Wtorek, szóstego grudnia dwa tysiące dwudziestego drugiego roku. Kolejne spotkanie online The Monroe Institute Polska. Dzisiaj będziemy dyskutować właśnie o poziomach świadomości. Będzie dużo o focusach, a więc focus pokus. Przekazuję głos Pawłowi Byczukowi i Dominikowi Kocięckiemu.
[00:49] - Cześć, cześć.
[00:50] - Cześć, dobry wieczór. Witam wszystkich na kolejnym spotkaniu TMI Polska. Tak jak nas profesjonalnie zapowiedział Marek Sęk "Ivellios" z Radia Paranormalium. Jesteśmy dzisiaj, jak zresztą zawsze widoczni na Zoomie i w radiu, słyszalni w Radiu Paranormalium. Razem z Dominikiem jesteśmy liderami polskiej społeczności Instytutu Monroe'a i zajmujemy się upowszechnianiem wiedzy i informacji związanych z samym Instytutem oraz świadomością szeroko pojętą. Dlatego też w naszych spotkaniach, podczas naszych spotkań rozmawiamy na tematy, które są czasem troszkę bardziej odległe niż tylko sam Instytut. No bo podajemy też różne perspektywy na to, czym jest świadomość. Nie zamykamy się na żadne nowe pomysły. Zresztą te nasze spotkania to jest taka przestrzeń, gdzie możecie się spotkać po to, żeby też zabrać głos w takiej bezpiecznej przestrzeni, bez oceniania, bez krytyki. Jest to jedno z nielicznych miejsc, gdzie można swobodnie porozmawiać o świadomości.
I tak jak Dominik, Marek powiedział, dzisiaj rozmawiamy o poziomach focus, bo się pojawiają wciąż pytania na ten temat. Co to jest? Nie każdy jest zorientowany. A do tego jeszcze niedawno w aplikacji Expand pojawiły się właśnie stany świadomości, które znamy z technologii Hemi-Sync, czyli właśnie te focusy, z tym, że tym razem już wywoływane przy pomocy nowej technologii Monroe Sound Science. To co? Zaczniemy od przedstawienia chyba tych wszystkich stanów świadomości.
[03:08] - Czy medytacja?
[03:10] - Czy medytacja? A medytacja właśnie. To, żeby nam się lepiej właśnie o tych focusach rozmawiało, to się sfokusujemy na właśnie jednym z takich stanów i będziemy odnawiać naszą energię. Na początek Dominik tradycyjnie pewnie poda test stereo.
[03:34] - A tak zróbmy.
[03:35] - Test kontrolny przeznaczony dla sprawdzenia prawidłowego działania odbiorników stereofonicznych. Opracowanie: Wydział Eksploatacji Rozgłośni Pierwszej Polskiego Radia w Warszawie. Dla sprawdzenia zgodności kierunków podane zostaną sygnały testowe kolejno na lewy i prawy kanał. Kanał lewy.
[03:59] - Działa.
[04:06] - Kanał prawy.
[04:09] - Działa.
[04:10] - Działa. Profesjonalnie, radiowo podeszliśmy do zagadnienia, więc wiemy, że na pewno jest to stereofoniczne. Przy okazji osoby, które odbierają nas na urządzeniach mobilnych mogą skorzystać z tego nagrania tak jak Dominik podał tutaj link w czacie.
[04:34] - Tak, bo na urządzeniach mobilnych dźwięk nie będzie stereo, więc jeśli ktoś jest na urządzeniu mobilnym to prośba o skorzystanie z linku. I wtedy przez ten link medytacja, której zaraz będziemy słuchali będzie stereo. Dziesięć minut odnawiania energii na dobry początek, żeby była dobra energia.
[04:55] - Sugeruję założenie słuchawek. Będzie lepiej działało.
[05:00] - Mhm. Okej.
[05:02] - Znajdujemy wygodne miejsce do siedzenia bądź też leżenia i oddajemy się medytacji.
[05:10] - Medytacja odnawiania energii. Ułóż swoje ciało w wygodnej pozycji i odpręż się. Skup się na oddychaniu. Podczas wdechu wciągaj świeżą energię do swojego ciała i swojej głowy. Wstrzymaj oddech. Podczas wydechu wydmuchuj starą, zużytą energię przez usta. Powtarzaj wdychanie świeżej energii i wydychanie energii starej i zużytej do czasu, kiedy powrócę.
[06:29] - Oddychaj normalnie i odpręż się. Utrzymuj nową, świeżą energię w swojej głowie. Stworzysz teraz balon energii rezonansowej. Ruchome pole własnej energii. Kulę energii wokół siebie, w której się unosisz. Balon energii, który jeśli tego zechcesz, zatrzyma twoje promieniowanie wewnątrz, zachowując twoją wibrującą osobistą energię oraz utrzymując jej wibracje i dostępność. Ochroni cię on także przed wszelkimi zewnętrznymi, niechcianymi energiami lub wiadomościami docierającymi do ciebie. Jesteś już gotów do stworzenia swojego balonu energii rezonansowej. Niech zgromadzona przez ciebie energia wypłynie przez czubek twojej głowy. A potem skieruje się w dół.
W dół wokół ciebie. I niech wniknie w ciebie przez podeszwy twoich stóp. Niech wypłynie z czubka twojej głowy. Potem skieruje się w dół. Niech płynie wokół ciebie i wniknie w ciebie poprzez podeszwy twoich stóp. Utrzymuj ten przepływ tryskający z twojej głowy jak fontanna i wracający poprzez podeszwy twoich stóp. Dam ci na to czas. Oddychaj teraz normalnie i odpręż się. Stworzyłeś wokół siebie swój własny balon energii rezonansowej i znajdujesz się w jego środku. Za każdym razem, kiedy stwarzasz to ruchome pole energii życiowej, spełnia ono dwa zadania.
Po pierwsze, utrzymuje w tobie promieniowanie, którym jesteś, dzięki czemu skupiasz swoją własną energię życiową. Po drugie, twój balon energii rezonansowej zabezpiecza cię i chroni przed wszelkimi zewnętrznymi, niechcianymi energiami lub polami energii, które napotykasz. Będzie on spełniał te dwie funkcje, jeśli otworzysz go na własne życzenie i wzmocnisz go oraz uformujesz wokół siebie. Możesz także otworzyć dowolną część tego silnego pola energii znajdującego się wokół ciebie, aby odebrać pożądaną energię lub kiedy chcesz wysłać swoją własną energię i promieniowanie od siebie. Odpręż się teraz. Odczuj i zrozum siłę i ochronę swojego balonu energii rezonansowej. Dołączę do ciebie, kiedy nadejdzie czas powrotu.
[14:18] - Powrócisz teraz do całkowicie rozbudzonej fizycznej świadomości, kiedy odliczę od dziesięciu do jednego. Dziesięć, dziewięć, osiem, siedem, sześć, pięć, cztery, trzy, dwa, jeden. Jeden. Otwórz oczy. Weź głęboki wdech. Przeciągnij ramiona i nogi. Witaj z powrotem.
[15:10] - Wracamy do rzeczywistości fizycznej. Otwórz oczy, przeciągnij ramiona i nogi i zaczynamy nasze spotkanie. Omawianie poziomów świadomości, które tak jak powiedziałem ostatnio pojawiły się w aplikacji Expand.
[15:34] - Kto z Was zna fokusy w ogóle? Te poziomy świadomości? Fokus? A może tak właśnie, bo ciekawe kto zna, a kto nie zna. Kogo jest więcej? Agnieszka zna, to wiem. Na czacie możecie napisać jeśli nie znacie. Znacie.
[15:55] - Ewentualnie dać tutaj reakcję jakąś. Kciuk w górę jeżeli znacie. Kciuk w dół jeżeli nie znacie. Nie znam, nie znam. Znam. Nie znamy. Okej.
[16:11] - Na razie tak nie wiadomo.
[16:12] - Teoretycznie. Okej, to może od razu na początek powiem tyle, że w Instytucie Monroe określono pewne stany świadomości, które można uzyskać odpowiednio wchodząc w stan relaksu bądź medytacji. I te stany świadomości charakteryzują się pewnym zestawem wrażeń, pewnym zestawem odczuć. Można je uzyskać za pomocą na przykład stymulacji dźwiękowej takiej jak Hemi-Sync bądź MSS, czyli Monroe Sound Science. To nowa technologia z Instytutu Monroe'a. Natomiast sama technologia, same technologie są na tyle skomplikowane, że dzisiaj nie będziemy o tym rozmawiać. One pomagają po prostu w uzyskaniu tych stanów. I tak jak wcześniej wspomniałem, każdy z nich charakteryzuje się pewnym zestawem wrażeń, pewnym zestawem odczuć, dzięki czemu dość łatwo je zidentyfikować.
[17:29] - Jak już się ich doświadczy w sensie-
[17:31] - Tak, tak.
[17:32] - Bo to, bo tam też padło pytanie pod zapowiedzią Marek, Marek nam podrzucał takie w sumie to nawet ciekawe pytanie jak rozpoznać, w którym stanie jesteśmy? To jest-- a, a, a tak mi przyszło do głowy wtedy od razu. No to tak jakby zapytać, jak rozpoznać? Jak jeszcze nie umiemy chodzić i dziecko nie umie chodzić i biegać, to czy ono ma rozpoznawać, czy idzie, czy biegnie? No nie. Jak idzie, to wie, że idzie. I to tak samo jest z tymi fokusami. Że po prostu wiemy później, w którym fokusie jesteśmy mniej więcej.
[18:10] - Mniej więcej. Tym bardziej że tak jak powiedziałem, one cechują się pewnym zestawem wrażeń i odczuć. Przy czym ponieważ każdy z nas jest indywidualnością, więc każdy to odczuwa i rozumie na swój sposób. Nie ma czegoś takiego jak jakaś checklista czyYy, nie wiem, obiektywne parametry, które można by było, mm, pomierzyć i powiedzieć, że, yy, tak, że to właśnie jest ten stan. Co prawda, no tutaj, jeśli chodzi o te obiektywne parametry, no to, yy, teoretycznie można by było się podłączyć do jakiegoś elektroencefalografu i, i w ten sposób zmierzyć, czy mamy odpowiednie fale mózgowe. No ale, mm, jakby to jest, yy, zewnętrzne wobec, wobec na-naszych, yy, odczuć, wobec naszych pomiarów wewnętrznych, czyli naszych, tego, co sami odczuwamy. Poza tym, no też byłoby ciężko już z takiego czysto praktycznego punktu widzenia śledzić, yy, to, co dzie-- się dzieje na monitorze i jednocześnie wchodzić w jakieś głębokie stany relaksacyjne. No bo siłą rzeczy byśmy je po prostu burzyli, gdybyśmy tak, yy, zmieniali swoją, yy, uwagę, z-zmieniali swoją koncentrację ze stanu, powiedzmy, yy, poszerzonej świadomości, żeby zobaczyć, co jest na monitorze. Czy aby na pewno jestem w stanie poszerzonej świadomości? To tak, yy, to tak na marginesie.
Yy, więc, yy, mówiąc trochę o tych-
[19:41] - Dobra, czyli podsumowując, bo jeszcze tak, jeszcze jest jeszcze jedna perspektywa. Stany focus są to stany świadomości, tudzież mówi się, popraw mnie, Pawle, jeśli źle będę mówił, yy, wibracje, nasze wibracje na tym poziomie energetycznym, ee, które zostały, yy, usta-- wybadane w Instytucie. Jest to pewna, mm, taka struktura, której się uczymy na początku, żeby-- no, po prostu uczymy się tego i później to już gdzieś tam na takich wyższych, bardziej zaawansowanych poziomach to, to jeszcze inaczej to się trochę odbywa. Ee, natomiast, yy, no, są to takie poziomy świadomości, które są wibracjami jednocześnie. Czyli mamy jakiś focus o konkretnym, yy, numerku. Yy, znaczy może inaczej. Wy-wchodzimy, wywołujemy pewien focus. To oznacza, że wchodzimy w ten stan, yy, naszym-- po części nasze ciało jakoś tam, jakoś tam reaguje na ten stan, ee, i, i nasza świadomość te, te wibracje ma, tak jakby osiąga związane z tym stany.
[21:02] - Tutaj jest wiele aspektów. Możemy mówić też o aspektach, o których wspomniałem, czyli, yy, takich, mm, pomiarach za pomocą elektroencefalografu i tam można jasno określić, jakie fale mózgowe, mm, towarzyszą tym stanom. Natomiast, yy, jakby od strony takiej, mm, którą my jako uczestnicy, yy, odczuwamy, to w, yy, jest to pewien rodzaj, yy, skupienia uwagi na określonym punkcie świadomości, bądź też wejścia w rezonans z o-określoną, yy, częstotliwością. Co, co de facto jest innym określeniem na skupienie się na, yy, określonej, yy, fazie, na określonej częstotliwości. Tak to możemy mówić. Do-dostrajamy się w pewnym sensie do pewnego obszaru, yy, świadomości, w związku z tym możemy go później eksplorować. I w Instytucie Monroe'a, mm, o, wprowadzono taką nomenklaturę, yy, focus, czyli stan skupienia bądź też ognisko. Yy, tak, yy, używając takiego, yy, takiego tłumaczenia optycznego, mm, które, yy, zostały oznaczone, mm, pewnymi liczbami. Przy czym też, yy, nie chodzi o to, że, yy, w ten sposób określono, czy jeden focus jest wyższy, dalszy, yy, lepszy, gorszy. One są po prostu inne.
Te liczby są dla odróżnienia, yy, tych, yy, stanów, yy, które mamy możliwość osiągnąć. Niemniej na przykład, yy, ten taki najbardziej, mm, powszechny, najczęściej uzyskiwany stan poza stanem, w którym w tej chwili się znajdujemy, czyli focus C1, yy, a mam na myśli focus, yy, dziesięć, czyli stan śpiącego ciała rozbudzonego umysłu, jest taką naszą furtką, taką przepustką do tego, żeby, yy, móc, yy, w większym skupieniu doświadczać, yy, różnych, yy, rezonansów, różnych energii. Tak najogólniej można to powiedzieć. I, yy, ten focus dziesięć to jest stan, który jest określany opisem „ciało uśpione, rozbudzony umysł”. Yy, w jaki sposób się to odczuwa? No, każdý, jak już, yy, tutaj z Dominikiem zaznaczyliśmy, jest to indywidualna kwestia. Yy, każdy to odczuwa inaczej. Yy, jedni będą czuć takie, mm, powiedziałbym, za-zawieszenie, inni ciężkość ciała, inni będą całkiem świadomi, yy, ciała, aczkolwiek, yy, jakby bodźce, które z ciała płyną, będą, yy, zupełnie obojętne. Natomiast, yy, to, co będzie istotne, to jest to, że, yy, cały czas, yy, umysł będzie bardzo przytomny. I to jest takim, mm, może nawet bardziej przytomny niż w tej chwili, niż w focusie C1.
Jest, yy, może być nawet taki bardziej wyostrzony.
[24:24] - Dlatego też, yy, dlatego też, yy, czasami niektórzy mówią, że im ciężko umysł wyciszyć. W tym tak jakby, no bo, bo żeby osiągnąć focus dzie-focus dziesięć, to jest takie, mm-Uśpienie ciała i takie wyciszenie umysłu. I często, często jak próbujemy to osiągnąć, to też właśnie myślotok się zaczyna i to mogą być nie nasze też myśli, więc. Ale to tak mówię, co mi się kojarzy, co słyszałem od różnych osób na ten temat. Dziesiątka jest dostępna w aplikacji Expand. Te Focusy w Expandzie są dużo mocniejsze. Polecam. W sensie no intensywnie, silnie oddziałują i jest to taki Focus wejściowy, który warto ćwiczyć, powtarzać. Później go przy-- jak, jak robimy kursy w Instytucie, to w którymś momencie uczymy się go przywoływać po prostu poleceniem.
[25:35] - Mhm. No w se-- bo jak to zwykle bywa w przypadku medytacji, jak macie już pewne doświadczenie, to wiecie, że potrzebny jest jakiś czas na wejście w stan relaksu, w stan medytacji i bazując na możliwościach naszego mózgu można po prostu taki stan zapamiętać po to, żeby całą tę procedurę, te wszystkie kroki, które na początku się pokonuje i to trwa dużo czasu, żeby to maksymalnie skró-skrócić i móc wskoczyć niejako w ten stan. Dzięki temu automatycznie mamy więcej czasu na to, żeby sobie tam dokonać jakichś eksploracji, jakichś medytacyjnych poszukiwań.
[26:26] - Mhm. Okej. Następny jest Focus jedenaście. Jest to kanał dostępowy. Focus jedenasty jest używany niemalże tylko w serii Human Plus, bo jest też w Sync Creation, ale służy on do, do programowania poleceń. Jest to otwarcie takiego kanału na wszystkie poziomy przez wszystkie ciała energetyczne.
[26:57] - No i nie tylko przez energetyczne. To jest zagadnienie takie dosyć powiedziałbym... Ciężko jest je wytłumaczyć bez doświadczenia tego Focusa i tego, w jaki sposób się to wykorzystuje. I tak jak Dominik powiedział, jest tutaj tylko w tej serii nagrań Human Plus i Sync Creation od Joe Gallenbergera. I jest to taka zmodyfikowana wersja Focusa dwanaście tak de facto, czyli poszerzonej świadomości.
[27:34] - Mhm. Okej, no to tyle. Tak naprawdę ten jedenaście pojawia się tylko i wyłącznie przy programowaniu.
[27:40] - Tak z kronikarskiego obowiązku o nim mówimy. Natomiast nie to, że on jest jakiś gorszy, słabszy czy tak dalej, natomiast on wymaga większego takiego pochylenia się, żeby zrozumieć, w jaki sposób go można wykorzystać. W każdym razie, jeśli mielibyśmy go do czegoś odnieść, to, to jest taka zmodyfikowana wersja Focusa dwanaście, czyli poszerzonej świadomości.
[28:08] - Mhm. Dobra. I później jest Focus dwanaście, poszerzona świadomość. To jest taki fundament, to jest coś, czego się na początku uczymy. Dziesiątki i dwunastki. Focus dwanaście jest odczuwany zazwyczaj jako takie rozszerzenie, wyjście. Ja, ja przynajmniej tak to odczuwam i słyszałem, że wiele osób też jako takie, jakby nasza energia trochę się rozszerzyła poza ciało. No i no.
[28:42] - No tak, to, to najczęściej to mogę powiedzieć, jakby potwierdzić to, co mówisz z warsztatów, obserwując to, w jaki sposób-
[28:50] - Masz duże doświadczenie z tych warsztatów, więc.
[28:52] - W jaki sposób najczęściej się to spotyka. Ja na przykład odbieram to jako jakby takie pojawienie się w takiej dużej przestrzeni, tak jakby na przykład wyjść ze zwykłego pokoju na, na salę gimnastyczną, tak? Duża przestrzeń, gdzie, gdzie czuć, że jest więcej tej, tej przestrzeni. Więc to jest, jeszcze raz to podkreślimy, to są bardzo indywidualne odczucia wszystko. Dlatego też nie ma co się sugerować, że ktoś w jakiś sposób odczuwa te stany. Najlepszym sposobem na dowiedzenie się, jak one wyglądają, jest po prostu ich doświadczenie. Co, co można w tej poszerzonej świadomości robić? To, to jest warte, chyba warte od razu wyjaśnienia. No poszerzona świadomość daje nam możliwość dostępu do informacji, które normalnie w stanie tej rzeczywistości fizycznej są dla nas niedostępne. Informacje, które docierają do nas innymi kanałami poprzez zmysły niefizyczne między innymi.
To są różnego rodzaju intuicje, to są różnego rodzaju przekazy, to mogą być nawet channelingi. Także tutaj jest coś, co wykracza poza fizyczną rzeczywistość. No dobrze, myślę, że-
[30:33] - Taki jest najbardziej uniwersalny też, bo, bo, bo, bo tak właśnie tak można by sporo takich rzeczy powiedzieć, które też można, tak? Natomiast to bardziej jest tak w moim odczuciu, że to pozostałe Focusy są bardziej, mają pewną bardziejZ, mm, ukierunkowaną charakterystykę. A ten dwunasty to jest taki pierwszy mocny punkt programu, w którym właściwie prawie wszystko można robić. To, co w tych pozostałych Focusach być może trochę lepiej będzie wychodziło, to i tak w dwunastce też można.
[31:13] - Ja tutaj nawet bym się pokusił o takie stwierdzenie, że praktycznie każdy z nas doświadczył przynajmniej raz w życiu Focusa dwanaście. Chociażby ze względu na to, że chyba każdy doświadczył intuicji. Więc to jest przejaw działania Focusa dwanaście. Natomiast inną kwestią jest już jakby świadome wejście w ten stan i utrzymanie go przez dłuższy czas. Natomiast na co dzień tak czy inaczej korzystamy z tego Focusa dwanaście, czyli tej poszerzonej świadomości, zbierając informacje, które docierają do nas nieoczywistymi, niefizycznymi drogami. Jakaś wiedza intuicyjna właśnie, intuicje, jakieś przeczucia to, to jest, to są wszystko takie aspekty, które się pojawiają, kiedy mamy poszerzoną świadomość.
[32:12] - Dobra. Focus piętnaście. Plan nazywany no time, czyli bez czasu, ale tak naprawdę w tym stanie mamy dostęp do całej linii czasu. Słyszałem o tym, że niektórzy na przykład widzieli-- na przykład słyszałem taką historię, jak ktoś narzekał, że on widzi tylko jeden obrazek w tym stanie i pustka i jeden obrazek. I się okazało, że ten, że, że faktycznie, że ten, ten obrazek jest, dla tej osoby był, ale tam manipulując przy tym obrazku ma się dostęp w ogóle do właśnie, do całej linii czasu. Więc to tak mówię o takich trikach jakby ktoś pracował z tym focusem piętnaście, że jak się coś statycznego, jakaś wizualizacja na przykład tego całego czasu pojawi, to zazwyczaj można coś z tym podziałać, bo jest to tylko pewne zobrazowanie tej całej linii czasowej. Focus piętnaście ma też dosyć... Ktoś coś zagrał. Focus piętnaście ma też wysokie, dobre wibracje, mm, niektórzy tak mówią, no do, do wychodzenia z ciała i do manifestacji. W sensie to już jest takie warto spróbować, jeśli ktoś chce i wybrać sobie, gdzie mu najlepiej to wychodzi i gdzie się najlepiej z tym czuje.
Mm.
[33:44] - Jeśli chodzi o ten Focus piętnaście, to bardzo interesująco opisał go Bruce Moen kiedyś. Mianowicie jako tak, żeby to jakby przybliżyć nam, w jaki sposób rozumieć dostęp do linii czasu. Yy, powiedział to w taki sposób, że to jest tak, jakby się patrzyło na film taki normalnie na celuloidzie, że są klatki i każda klatka to jest inny przedział czasowy i można po prostu w taką klatkę przesunąć sobie ten film i zanurzyć się w taką klatkę i w tej klatce się tam odbywa, powiedzmy jakaś akcja z danego przedziału czasowego. Także to tak, żeby to jakoś bardziej uplastycznić, przybliżyć. Aczkolwiek i niektórzy mogą to nawet w taki sam, w taki sposób to widzieć. Natomiast jest to tylko taka ilustracja. No bo jeszcze raz podkreślimy, to są bardzo takie indywidualne odczucia i często bardzo subtelne.
[34:54] - W Focusie piętnastym odbywa się kurs Timeline, czyli nauka podróżowania w czasie w Instytucie. Jest tam-- akurat Timeline kończyłem. Jest cała struktura i metodologia, jak w tym Focusie piętnaście. Co dalej robić, jakie narzędzia niefizyczne stworzyć, żeby najwygodniej później móc podróżować do poprzednich wcieleń w czasie i tak. I to jest Focus piętnaście.
[35:27] - Mhm.
[35:29] - Osiemnaście. Focus osiemnaście, który dotychczas był tylko i wyłącznie dostępny. Dźwięki indukujące ten stan były dotychczas dostępne tylko i wyłącznie na kursie, który się nazywa Heartline w Instytucie, czyli przestrzeń serca. I bardzo długo tylko tam. Tylko tam. Jak ktoś poszedł na ten kurs, to dostawał później dźwięk. Zawsze po kursie dostaje się takie take home, czyli takie jedno nagranie do domu pokursowe do, do rozwijania umiejętności z kursu. I właśnie tam się dostawało tego Focusa osiemnaście. Teraz jest dostępny w Expandzie w tej aplikacji Expand Focus osiemnaście. Bardzo mocny.
Opowiadaliśmy o eksperymentach z badaniem aury. Najsilniej regeneruje aurę. Wzmacnia. No polecam, polecam. Naprawdę wow.
[36:32] - No i jest to taka energia, która bardzo silnie transformuje. W związku z tym warto po nią sięgać jak najczęściej ze względu chociażby na własne zdrowie emocjonalno-energetyczne, jeśli można to w ten sposób powiedzieć. Poza tym też przebywając w tym stanie, zyskujemy całkiem nową perspektywę na wiele zdarzeń, które się wokół nas odbywają.I to ma o tyle znaczenie, że to, co nas jakby dotyka, to, co się dzieje na zewnątrz, jest po prostu jakimś rodzajem szkoły, rodzajem doświadczeń. Natomiast my nadajemy temu znaczenie. Dzięki tej przestrzeni serca możemy inaczej, pełniej spojrzeć na to, co te doświadczenia nam przynoszą.
[37:39] - Uzdrawiania można też próbować w osiemnastym, no bo tam jest dużo tej energii, bardzo dużo i mocnej, więc... Ja próbowałem i działa. O, rozmazałem się. Już.
[37:55] - Popraw makijaż.
[37:57] - Już. Szybko. Ja jestem szybki. Ja już zakończyłem takie jakby wcielenia kobiece. Teraz już szybko, wiesz, opanowałem do mistrza, wiesz.
[38:08] - Rozumiem. Dobrze, to mamy przestrzeń serca za sobą w każdym z tych stanów, w zależności tych wymienionych już do tej pory i nie tylko. W zasadzie możliwa jest eksploracja tych przestrzeni niefizycznych. Więc tutaj jakby odpowiadając na pytanie, jak daleko można zajść, tylko zależy od nas, od, od tego, co chcemy uzyskać i jak, na ile sobie pozwolimy.
[38:40] - Mhm. Tu się pytanie pojawiło. A czy książka "Wędrówka dusz" ma jakieś przełożenie na doznania w OOBE? Książka "Wędrówka dusz" to jest książka Michaela Newtona i Michael Newton opisuje doświadczenia z regresji. Czy ma przełożenie? Łączy się. To wszystko się łączy, ale inna jest, trochę inna może być percepcja w trakcie regresji, a inna w trakcie wychodzenia z ciała, więc tak naprawdę to w ogóle w tych tematach nigdzie nie znajdziemy dokładnej takiej instrukcji, która w stu procentach pokryłaby to, czego doświadczymy. Instytut jest chyba jednym z, jednym z takich miejsc, które najdokładniej, najskrupulatniej wybiera te wszystkie rzeczy, które się powtarzają między doświadczeniami i jednocześnie też ostrożnie takie jakby, tak? Czyli żeby nie narzucać i, i tak. Ale to warto na takim poziomie, takim poziomie podstawowym to wszystko się jakoś tam łączy, tak?
Ta rada starszych, tak jak widzicie, w czterdziestym dziewiątym dojdziemy do tego, to tam jest ta rada starszych z Michaela Newtona. Łączy się, no. Mam nadzieję, że to odpowie tak. O.
[40:08] - To co? Dwadzieścia jeden.
[40:10] - Dwadzieścia jeden.
[40:11] - To miejsce, które no-
[40:16] - To się mówi linia graniczna przez-
[40:18] - Graniczna, tak.
[40:20] - Demarcation line po angielsku mówią i tam się no pale.
[40:24] - W programie Guidelines dochodzimy do Focusa dwadzieścia jeden.
[40:31] - Czyli na kursie Guidelines, czyli na kursie kontaktowania się z naszym przewodnikiem.
[40:36] - Z naszym przewodnikiem w Instytucie Monroe'a. Dochodzimy do Focusa dwadzieścia jeden i tam w tym miejscu następuje takie jakby przesunięcie z fazy fizycznej do, do niefizycznej. I to jest tam bardzo tak wyraźnie zaznaczone. Ćwiczymy to, w jaki sposób to robić. Także bardzo ciekawe doświadczenie. Polecamy. Obaj byliśmy na kursie w Instytucie na tym kursie, także samo to doświadczenie przesunięcia jest bardzo, bardzo ciekawe i może tutaj zatrzymamy się na chwilę i zadamy pytania o wasze doświadczenia, bo część osób na pewno ma doświadczenia, a wiemy, że macie doświadczenia z tymi Focusami, a dotarliśmy do takiego punktu, gdzie te doświadczenia są jakby takie najbardziej powszechne. Najczęściej mamy do czynienia z tą częścią tych stanów świadomości, czyli Focus dziesięć, dwanaście, piętnaście, osiemnaście. Czy ktoś mógłby się podzielić swoim doświadczeniem? No bo to my dzielimy się swoją perspektywą i cały czas podkreślamy, że są to indywidualne odczucia, więc miło by było usłyszeć, jakie są wasze odczucia w tym zakresie.
Ułatwię. Wyłączę prezentację. Widzę, że Kasia się wyrywa.
[42:16] - To znaczy, no, żeby przełamać lody, to może ja. To znaczy dziesiątka to jest dla mnie taki ogólny stan medytacyjny, takiego totalnego wyciszenia, spokoju. No i ja należę do tych ludzi, którzy czują swoje ciało cały czas, ale na zasadzie niby jest, a go nie ma. Czuję, że jest, ale, ale wiem, że jestem gdzieś indziej już.
[42:49] - Mhm.
[42:52] - Dwunastka to, to też, jak mówiliście, takie uczucie, no dla mnie to jest, no dokładnie tak samo. Przechodzenie w jednego, można tak powiedzieć, przechodzenie w jednego pokoju do drugiego większego, takiego wręczZdarzyło mi się parę razy wylecieć, że tak powiem, na otwartą przestrzeń jako, jako ptak wręcz. Yy piętnastka. Piętnastka to dla mnie jest trochę dziwna, bo no może dlatego, że dużo nie ćwiczyłam z piętnastką. Nie czuję dużej różnicy między dwunastką a piętnastką i tylko parę razy mi się zdarzyło zobaczyć, zobaczyć linię czasu, jakie tak jako złote linie przesuwające się przede mną w ten sposób.
[44:03] - To wejdę ci w słowo. Rzeczywiście, tak jak mówisz, piętnastka jest taka trudno rozróżnialna, bo ona tak jak mówimy Focus 12 poszerzona świadomość. No to ten stan bez czasu to jest dla nas żyjących w tej iluzji czasu jest kompletną abstrakcją. W związku z tym też nie ma się jak do tego odnieść zupełnie.
[44:27] - No ja właściwie-
[44:28] - Takie przynajmniej są moje odczucia.
[44:29] - Nie czułam, żeby nie było czasu, ale raczej żeby cały czas był w jednym miejscu.
[44:37] - Mhm.
[44:40] - Jakby było wie-wie- jednocześnie wieczne teraz, ale jednocześnie przeszłość, przyszłość, teraźniejszość, wszystkie wariacje teraźniejszości, przeszłości, przyszłości. Cały galimatias.
[44:59] - To tak, to myślę, że to chyba do- dobrze oddałaś, że to jest takie po prostu poczucia bycia teraz. Przy czym, no to teraz każdy, każdy inaczej to będzie odczuwał to, to teraz. O ile tutaj o tej, o tym Focusie 12 możemy powiedzieć tak, że to jest na przykład odczucie poszerzenia, spęcznienia ciała, przejścia do, do innego pomieszczenia. No to tu w Focusie 15 rzeczywiście jest to takie poczucie teraz. No ale to nie ma tego jak przełożyć na jakiś taki zrozumiały dla wszystkich język.
[45:40] - Ciężko. No w osiemnastkę to zaczęłam ćwiczyć ostatnio, ale no chyba przez to, że dużo się dzieje w moim życiu trafiłam na ścianę i to dosłownie. Widziałam po prostu przed sobą kamienną ścianę, więc to jest coś.
[46:06] - Ja polecam przy osiemnastce jak ktoś ćwiczy zwrócić uwagę na dłonie. Co się z dłońmi dzieje?
[46:13] - Co się z dłońmi mi działo?
[46:16] - Zwróć uwagę.
[46:17] - No zwrócę uwagę następnym razem.
[46:22] - Warto też skoncentrować się na klatce piersiowej i zobaczyć, jak tam to się odbywa.
[46:29] - Ja plus parę osób tak samo potwierdziło. Dużo ciepło się robi na maksa, tak jakby jest duża różnica. Ciepłe się dłonie robią i no i lecieć energia zaczyna, więc można sobie przyłożyć tam gdzie chcemy. Nie wiem co chcemy zrobić albo złożyć jakąś mutrę, zrobić coś.
[46:54] - Okej.
[46:57] - Dwadzieścia jeden.
[46:59] - To tyle ode mnie.
[47:00] - A dwadzieścia jeden? A hej. No nie no, no to też nie wymagajmy, żeby wszyscy we wszystkich tam o wszystkich Focusach opowiadali. Natomiast no Agnieszka, jak masz doświadczenia, to chętnie usłyszymy.
[47:11] - To znaczy w dwadzieścia jeden byłam, ale moja, moją przygodę zaczęłam dawno temu, że tak powiem, w wieku dwudziestu paru lat, później na ponad dziesięć lat. No miałam, że tak powiem, ponad dziesięcioletnią przerwę. I teraz, i teraz wróciłam i jakby cały proces robię od początku, więc dwadzieścia jeden i w parku byłam, ale to było, że tak powiem, dawno temu i wrażenie jakieś takie no powiedziałabym, że są zamazane, że pamiętam, pamiętam właśnie odczucie. Nie wiem, czy to właśnie jest chyba w dwadzieścia jeden. Bycia istotą bez ciała, nie fizyczną. To, to pamiętam, bo tego chyba się nie da zapomnieć.
[48:22] - Jeśli możemy mówić tutaj o tych stanach, takich powiedziałbym jeszcze w zakresie tej fizyczności, to takim najbardziej chyba rozpoznawalnym jest Focus 10. Najłatwiej go rozpoznać jest. Natomiast im dalsze te numerki, tym te różnice są bardziej subtelne i bardziej i trudniejsze do przełożenia na język werbalny.
[48:52] - Werbalny. Tu masz całkowitą rację, bo ciężko mi opisać to doświadczenie.
[49:03] - Okej, bardzo dziękujemy Ci za podzielenie się. Ktoś jeszcze może by chciał powiedzieć o swoich doświadczeniach z którymś z Focusów? Może z kilkoma?
[49:14] - Kasia?
[49:22] - Dobrze, nie będziemy specjalnie. Ja wiem. Kasia przyszła posłuchać i dawno nie ćwiczyła, a ja ją tutaj przywołuję. Jeszcze raz tylko chciałem przypomnieć, że to jest taka przestrzeń, te nasze spotkania, żeby sobie właśnie podyskutować o takich sprawach. Kiedy no tak na dobrą sprawę większość z nas nie ma takich możliwości na co dzień, żeby się spotkać z kimś, kto nas zrozumie, podyskutuje, wymieni się doświadczeniami. No ale dobrze, mieliśmy tutaj głos Agnieszki. Wrócimy do naszej listy Focusów.
[50:06] - Prezentacji w Wordzie.
[50:09] - Tak. Focus22. To jest w ogóle bardzo ciekawy focus, bo to jest taki, powiedziałbym, międzystan.
[50:22] - Ciekawy, ale tylko teoretycznie, bo do dziś pamiętam, jak Penny, trenerka w instytucie, ja też właśnie mówię to ciekawe, ciekawe. Ona mówi nie, tam jest niefajnie, bo dwadzieścia dwa to tak my myślimy o ludziach w śpiączce, ale tam jest bardzo dużo też takich ludzi chorych, cierpiących uzależnienie, gdzie tracą przytomność i w ogóle jest w jakimś takim stanie.
[50:49] - Na narkotykach, na alkoholu. Osoby, które na Alzheimera cierpią także to tak zdecydowanie, jeśli chodzi o bycie tam w tym stanie, to tak, to nie jest fajne. Natomiast ciekawe pod tym względem, że to jest taki międzystan, tam są osoby, które nadal żyją, ale już są w takim obszarze właśnie nie fizycznym, już poza granicą tej rzeczywistości fizycznej.
[51:23] - No śpiączka na przykład taka najprostsza, taka pozytywna rzecz. W sensie pozytywna, nie negatywna. O, może tak. Pozytywna nie jest, ale.
[51:32] - Czyli tak formalnie taka osoba żyje i funkcjonuje, tak? Bo leży sobie w szpitalu czy w jakimś innym miejscu, natomiast jest całkowicie nieobecna w tej rzeczywistości.
[51:47] - I wtedy zazwyczaj właśnie dwadzieścia dwa, bo po prostu takie to są wibracje, tak? Bo to znowu te struktury są, to są pewne wibracje. Tu nie ma żadnych jakichś takich nakazów, przykazów. To jest raczej taka naturalna kolej rzeczy. Że tak się dzieje po prostu. No i dobra, później mamy ten dwadzieścia dwa to taki szum, wiązka, wiązki EM. I właśnie ja tam się nigdy nie wybierałem i słyszałem, że niefajnie.
[52:26] - Focus23 to jest-
[52:29] - Tak.
[52:30] - Przestrzeń, w której, do której trafiają ludzie po śmierci. Ale tacy ludzie, którzy są silnie przywiązani do rzeczywistości fizycznej. Myślę, że dobrym takim przykładem na to, jak wygląda Focus23 jest film "Uwierz w ducha" z Whoopi Goldberg i Patrickiem Swayze. Także jeśli ktoś nie widział to polecam. To są po prostu osoby, które coś jeszcze muszą załatwić albo nie wiedzą, że umarły. Kręcą się pomiędzy żywymi, próbują tam jeszcze trochę pożyć fizycznie, no ale im to nie za bardzo wychodzi ze względu na to, że nie mają już ciała fizycznego, a jedynie ich uwaga jest skupiona na świecie fizycznym.
[53:22] - Katarzyna zapytała. Okej, wszystko fajnie, tylko wyjaśnijcie po co tam w ogóle wchodzić. Ale gdzie wchodzić? W sensie my no, że co? Że ten dwadzieścia dwa jest niepotrzebny, czy że w ogóle chodzi Ci o wszystkie Focusy? Totalnie wszystkie. W te przestrzenie. Przez mikrofon. O wszystkie. No to są stany, w których można różne cele osiągać.
Możesz. Focus10 to jest taka medytacja. To jest uśpienie ciała. To jest stan, w którym też ciało będzie się szybciej regenerowało, szybciej trawiło. O, ja zauważyłem, że jak powernapa robię właśnie z głębokim wejściem, to mi trawienie strasznie bardzo przyśpiesza. Jedenastka jest do programowania poleceń. Dwunastka poszerzona świadomość. Można różne rzeczy robić po prostu tak jakby kontaktować się ze zmarłymi. Można Focus, Focus można manifestować. Focus15 można do poprzednich wcześniejszych wcieleń się udać.
Można uleczać różne rzeczy we wcześniejszych wcieleniach. W obecnym wcieleniu można coś uleczać w młodym wieku. Można w ogóle znajdować, gdzie są traumy ukryte, takie jakby gdzie się coś wydarzyło, uleczać to na poziomie energetycznym. W czasie można w ogóle do przyszłości takiej bardzo prawdopodobnej się udać. Osiemnastka to jest przestrzeń serca. To dotychczas to było głównie dla, tak ja to przynajmniej definiuję, dla takich empatów raczej, którzy chcieli z tym, z tą przestrzenią pracować na tym kursie Heartline. W tej chwili to jest, no to jest przestrzeń serca, czyli tak jakby uzyskujemy dostęp do pewnych wibracji, które tak jak na tym wcześniejszym spotkaniu, gdzieOmówialiśmy wyniki badania aury. Wyszło właśnie, że najgęstsza ta aura, najlepsze wibracje daje ta przestrzeń serca Focus 18. Czyli ja na przykład używam po co-- w codziennym życiu. Ja na przykład każdego, prawie codziennie robię dziesięć, dziesiątkę Focus dziesięć przez dziesięć minut, żeby zrelaksować ciało.
Piętnaście, dwadzieścia minut Focus osiemnaście. Nie było sytuacji, żeby jakiś stan emocjonalny, jakieś emocje, żeby to nie puściło. Natychmiast. Znaczy natychmiast, no to gdzieś piętnaście, dwadzieścia minut. Raz mi się zdarzyło, że trzydzieści potrzebowałem i faktycznie nawet czułem moment, w którym po prostu odpuściło. Czyli znowu to są, to jest trochę tak, że my się uczymy tych narzędzi, tych stanów, wchodzenia w te stany, a później docelowo no...
[56:21] - Może, może powiem, może powiem tak: normalnie, naturalnie i tak uzyskujemy te stany.
[56:28] - No.
[56:28] - Natomiast dzięki temu, że wiemy, że są takie i wiemy, i mamy narzędzia do tego, możemy robić to świadomie. W większości osób odbywa się to po prostu nieświadomie i na przykład jeżeli trafi z jakiegoś powodu do Focusa dwadzieścia dwa lub dwadzieścia trzy, poczuje się przestraszona, zagubiona. Na przykład, jeśli chodzi o takie istoty z Focusa dwadzieścia trzy. Jeżeli ktoś jest sensytywny, to może odczuwać jakieś obecności u siebie, u siebie w domu. Natomiast wiedząc, że takie stany są, umiejąc się w nich odnaleźć, wiedząc, czym się charakteryzują, też łatwo jest wówczas poradzić sobie z takimi sytuacjami, jak chociażby właśnie taka obecność w domu.
[57:23] - Można się skomunikować. Po co? Po co w ogóle medytować? Po co w ogóle się zajmować? To ja bym tak-- po co w ogóle w tym kierunku się przechylać? Dlaczego nie przeżyć tego życia zupełnie tak jakby taką totalną codziennością? No to tak, to, to mam wrażenie, że to szeroko i daleko idąc właśnie zaczynamy tego dotykać, tak? To są-- dla mnie to jest ścieżka, pewna ścieżka rozwoju, taka bardziej złożona, zaawansowana. No, tak jak już wspominaliśmy wcześniej na spotkaniach Michael Newton, czyli ta regresja hipnotyczna, to jest, jest mniej wymagające. Tam przychodzimy i mniej od nas jest wymagane takiej praktyki.
Trochę mniej. Tutaj się uczymy narzędzi właśnie takich granularnych, tak? Nie wiem. Mamy nóż w kuchni, tak? Możemy się nim bronić w razie ataku, możemy nim kroić, możemy nim ku-kuć. I to tak te Focusy to coś takiego jest. Właśnie taki nóż uniwersalny, gdzie jest pewna charakterystyka, którą właśnie omawiamy. A później, no, być może ktoś ma pragnienie właśnie eksplorować Focus dwadzieścia dwa, bo, bo tak. Bo rozum-
[58:38] - Poza tym tak, mo-mo-może też jeszcze inaczej. Z innej strony to pozwala nam też na zrozumienie tego, kim i czym jesteśmy.
[58:45] - Mhm.
[58:46] - I w momencie, kiedy na przykład wiemy, w jaki sposób funkcjonują, funkcjonują, funkcjonuje ta świadomość po śmierci, dajmy na to, czyli mówimy tutaj o Focusie dwadzieścia trzy.
[59:00] - Mhm.
[59:02] - To też łatwiej nam będzie jakby w sposób kontrolowany czy też świadomy zarządzać naszym rozwojem dalej. Możemy w tym miejscu po śmierci, mając pewne lęki, pewne wyobrażenia na temat tego, czym jest śmierć i co się po śmierci dzieje, możemy tutaj po prostu utknąć na długo.
[59:33] - To nie znaczy, że na przykład nie trafimy do osoby zmarłej, nie znając Focusa dwadzieścia trzy, tylko na przykład umiejąc medytować. To nie jest prawda, bo jak wyrazimy intencję, to się udamy do tej osoby. Natomiast czym innym jest osiągnąć cel poprzez wyrażenie intencji konkretnej, precyzyjnej i wtedy w ogóle nie patrzymy na, na stany Focus. A czym innym jest takie rozpoznanie właśnie sfer różnych i tej struktury energetycznej. To nie jest kompletna struktura, to jest pewne uproszczenie, które, do którego są nagrania i które zostało wypracowane przez parę dekad w Instytucie i można się tego nauczyć, można tego doświadczyć. I tak.
[01:00:21] - Jesteśmy istotami wielowymiarowymi, także tak czy inaczej dotykamy tych, tych obszarów. Przebywamy w nich częściej bądź rzadziej. Natomiast, no, zrozumienie tego, kim jesteśmy i jak, czym dysponujemy, no, po-pomoże nam też jakby w bardziej świadomy sposób doświadczać, przeżywać życie.
[01:00:52] - Jak weryfikujecie, w którym Focusie przeżywacie w danym momencie? Po pierwsze, jak się nauczy wchodzić w Focus, to te stany Focus to ma się odczucia. Tak jak Agnieszka wspominała. No, no mamy pewne odczucie. To tak, tak jak idziemy, idziemy, nie wiem, po chodniku, to wiemy, że idziemy, a nie biegniemy, tak? To tak samo tu. Zazwyczaj. To zależy, jak mamy to wyćwiczone. No bo to każdy ma inne, mocniejsze albo, albo słabsze te odczucia.Natomiast myślę, że nie jest najważniejszym celem wykrywanie, w którym focusie jesteśmy albo pomiędzy gdzieś. Tylko bardziej tym głównym celem tych focusów jest wejście w stan sprzyjający danym działaniom i dalej gdzieś tam zacząć w ten sposób.
Na przykład, nie wiem, tą podróż w czasie załóżmy. Ja na przykład jako dziecko wiem, że-
[01:01:59] - I tak, i tak to w rzeczywistości tak-
[01:02:00] - ... bardzo dużo w focusie dwadzieścia siedem przebywałem, co odkryłem dopiero dużo, dużo później. I swoje miejsce tam, które się buduje na warsztatach, już miałem od dziecka zbudowane.
[01:02:14] - No, tak jak wcześniej już wspomniałeś, wyrażenie intencji jest tutaj kluczowe, więc jakby to jest w tym momencie istotniejsze, bo można mieć dźwięki na focus dziesięć, ale wyrazić intencję bycia gdzieś indziej i zostaniemy przeniesieni. To nie jest taki jakby mechanizm, który nas wiąże w jakiś sposób czy programuje tak, że nie można się z tego wyrwać. To są rzeczy, to są pewne takie, o ile w ogóle można tu używać takiego określenia, obszary w tej świadomości, o których mówimy, o których, z którymi mamy doświadczenie, które zostały też eksplorowane przez wiele osób, potwierdzone przez wiele osób poprzez opisy, które się wielokrotnie pokrywały. Więc po prostu to jest. No i wiedząc, w jaki sposób my funkcjonujemy, że każdy z nas jest w stanie doświadczać tego, co więcej, doświadcza tego często w sposób nieświadomy, to no wiedza na ten temat może być pomocna po prostu, żeby nie czuć się zagubionym, jak chociażby w tej wspomnianej wcześniej przeze mnie sytuacji, kiedy czujemy jakąś obecność u siebie w domu.
[01:03:43] - No jest to narzędzie, naprawdę jest to narzędzie. Tak mam, bo można bez tego wiele rzeczy robić. Jest to jakaś, jakaś taka struktura. No dobra, focus dwadzieścia trzy. Jest kurs w instytucie, który się nazywa Souls Retrieval, czyli odzyskiwanie dusz.
[01:04:08] - Lifeline.
[01:04:11] - Tak, Lifeline, sorry. Okej, ja opis powiedziałem. Souls Retrieval to jest odzyskiwanie dusz, a kurs się nazywa Lifeline. I Lifeline to jest kurs z instytutu. Jest też kurs metod-- podróży mentalnych Bruce'a Moena, który Paweł prowadzi w Polsce. I jest to właściwie prawie to samo, tylko powiedziałbym nawet, nawet lepiej, bo przy Bruce Moenie w ogóle nie używa się nagrań, tylko się to tak jakby samemu uczy zupełnie bez nagrań. Co jest ciekawym w ogóle zestawieniem, jak się ma właśnie takie doświadczenie z nagraniami i bez nagrań. I ja zaczynałem od kursu właśnie tego kursu podróży mentalnych u Pawła parę lat temu. No i do dziś pamiętam, jak miałem dreszcze, jak, jak potwierdziłem sobie, że z kimś, kogo zupełnie nie mogłem znać, zmarłym się kontaktowałem. To był pierwszy krok.
[01:05:20] - Zresztą no tutaj jest, to jest w ogóle szersze zagadnienie, dlaczego? Dlaczego to robimy? Jaka jest nasza rola? To o tym szerzej mówimy na kursie. Natomiast to, co można powiedzieć ze względu na to, że wszyscy, że tworzymy jedność, to naszą rolą jest pomoc tym osobom, które gdzieś tam utknęły właśnie w tym focusie dwadzieścia trzy w tych i nie mogą się dalej rozwijać. Tym samym my sami nie możemy się dalej rozwijać. Może to brzmi trochę abstrakcyjnie, natomiast no, kiedy już dotykamy tych kwestii i zwłaszcza kiedy odzyskamy aspekty samych siebie, to wówczas to się staje zupełnie oczywiste, że tak, że tak jest. Kolejnym takim obszarem powiązanym z tym poprzednim focusem dwadzieścia trzy to są terytoria systemów przekonań. Bardzo ciekawe miejsce, które przyciąga, przyciąga osoby będące, mające pewne przekonania wobec świata, wobec wielu różnych rzeczy, mocno gdzieś za-zafiksowane na jakichś pomysłach, na jakichś ideach. To tam często trafiają, kiedy już odchodzą z tego świata i tworzą grupy podobnych istot do siebie.
No na przykład takim dobrym, dobrym przykładem jest-- są wszelkiego rodzaju wspólnoty religijne. Które, no, w których na przykład idzie się do nieba, no to jest, są tam właśnie takie nieba tych wspólnot religijnych. Najogólniej rzecz mówiąc, bardzo ładnie to opisywał. To jest też taki temat, który dość jest szeroki. I tutaj bym odesłał akurat do książek Bruce'a Moena.Który bardzo intensywnie zwiedzał te terytoria systemów przekonań, bo w odróżnieniu od Roberta Monroe'a on twierdził, że wyciągnięcie kogoś z takich systemów nie jest rzeczą niemożliwą i mocno się w tym wyspecjalizował. Także w książkach Bruce'a Moena jest to dość szeroko opisywane i tam można spotkać się z tak niezwykłymi opisami takich niezwykłych miejsc, że to nawet by nam żyjącym do głowy nie przyszło, że takie miejsca są. Tak do dziś pamiętam jak, jak tam byłem i jakiegoś szamana odzyskiwałem. Właśnie z tych systemów przekonań. A to z Kasią na kursie wtedy byłem. No tak, Kasia się śmieje.
Do dziś pamiętam, mam notatkę z tego i pamiętam właśnie. Nawet mam przed oczami. Pamiętam jak to on na takiej górze stał i on był przekonany i już miał dość tego po prostu i no i mu pomagałem. No w skrócie się wydostać stamtąd.
[01:08:49] - Jeśli mogę się wtrącić.
[01:08:50] - Tak, proszę.
[01:08:52] - Rzeczywiście mogę powiedzieć tak, że zarówno ćwiczenia, które były prowadzone według Moena i zarówno Hemising bardzo dużo wnoszą w rozwój, pomagają inaczej spojrzeć na tą rzeczywistość, która jest. Natomiast ja nie potrafię tylko tego rozdzielać, w którym focusie jestem. Natomiast, że tak powiem, spontanicznie pewne rzeczy się w moim życiu dzieją, wyczuwam pewne energie, potrafię, że tak powiem, w takim sobie charakterystycznym fazowaniu. Ja to nazywam fazowanie, czyli wchodzę w jakąś taką, jakiś taki poziom, jakąś wibrację i potrafię przemieścić się między, między. Możemy jakby przez portal w jakąś inną przestrzeń i zobaczyć coś, co jest zupełnie dla nas nierealne i w ogóle sobie nie zdajemy sprawy, że to się dzieje. I też no tak jak mówię, potrafię wyczuć energię osób, które ćwiczą OOBE i potrafię wyczuć energię na przykład albo zdarza mi się w nocy, jeżeli. No bo ja pracuję z osobami, które umierają, że jeżeli pacjent umiera, a ja byłam z nim w kontakcie, to ja po prostu w nocy prowadzę normalnie z nim rozmowę. No i połowę moich wszelkich problemów z dnia codziennego od dziecka przerabiam w nocy. Czyli jeżeli coś jest w czasie snu, ja po prostu na przykład jak jest jakiś drażliwy temat, to ja na przykład widzę w nocy, jak dwie osoby na ten temat rozmawiają, który dotyczy mnie i na drugi dzień rano wstaję i problem jest rozwiązany. Jeśli chodzi o same te kursy, to na pewno miałam.
Wcześniej miałam bardzo dużo lęku, no bo z uwagi na to, że od dziecka wyczuwałam obecność innych, że tak powiem, energii, no to się bardzo bałam. No i te kursy pozwoliły mi na takie wyciszenie się. To, co było dla mnie kiedyś powodowało lęk. Teraz to już nie stanowi problemu. Ja się teraz śmieję, że ja mogę po ciemku chodzić po domu, gdzie kiedyś to było w ogóle nierealne, bo ja się bałam, że za chwilę gdzieś jakiś duch się pojawi. Więc teraz, nawet jeżeli coś się pojawia obok mnie, to ja się tylko zastanawiam, co to jest i próbuję to rozwiązać. Ktoś tam wrzucił na czacie info, że ktoś tam wszedł w regres, tak? W regres w hipnozie przeszedł do wcześniejszych wcieleń i ma depresję. No nie dziwię się, że ma depresję. No bo poleciały mu te jego obecne, jego systemy przekonań, które miał i rozwaliło go po całości.
Bo tak naprawdę wchodzenie, wchodzenie w regres to, to nie jest jakaś frajda i nieraz ten-- przejście do tych wcześniejszych wcieleń może bardzo dużo namieszać. Jeżeli w cokolwiek wchodzimy, to musimy po prostu najpierw sobie uporządkować swoją przestrzeń. I tak myślę, że im więcej sobie uporządkujemy, no to wtedy jest nam łatwiej przechodzić w te wszelkie inne przestrzenie i przechodzimy tam wtedy na takim, na takim luzie i nic złego nam się nie stanie. Tak? Nie zaczepi nas żadna jakaś niższa energia i na przykład nie wylądujemy w przestrzeni, w której byśmy nie chcieli. Czyli na przykład no, jakbyśmy weszli w systemy przekonań, to nie wylądujemy wśród tego systemu przekonań alkoholików. No bo tak-
[01:12:20] - Właśnie wiesz, po to się uczymy właśnie, żeby rozumieć tak jakby, gdzie lądujemy i co się dzieje, tak jakby i żeby się nauczyć też wychodzenia z tych rzeczy. Są też polecenia takie, którymi można natychmiast rozwiązać daną sytuację. Dlatego ja tam odpisałem. Tylko powiem à propos tej regresji, że warto ostrożnie z tym, do kogo się idzie. Niestety regresja u osób certyfikowanych przez Michaela, przez Instytut Michaela Newtona kosztuje, ale warto, jeśli się chce tego doświadczyć, jednak pójść do takiej osoby, która ogarnia, ma tą certyfikację. Mogę powiedzieć, że kolega z mojego otoczenia poszedł. Sam byłem ciekaw, bo właśnie takie miałem odczucie, że on no tak jakby dużo ma w sobie lęków i co ciekawe nie został skasowany po prostu i nieudana regresja, tylko dostał nagrania, z którymi ma ćwiczyć i dopiero jak będzie ćwiczył tam nie wiem-
[01:13:21] - Po prostu przesłuchał
[01:13:22] - Na pewno nie zapłacił za sesję, czyli dostał po prostu zadania do tego, żeby się przygotować. I to jest właśnie różnica między kimś, kto umie nas zahipnotyzować i wydaje mu się no i co? I zrobi tą regresję, a kimś, kto ma wiedzę szerszą na ten temat wie, czym to grozi, znaczy na co uważać, jak przygotować i tak dalej. Tak? To tak à propos regresji.
[01:13:48] - Natomiast à propos jeszcze ćwiczeń to ja mam jeszcze zapytanie Pawła kiedy trójka z chemii Synku? Obiecana.
[01:13:55] - A to ty jesteś, co tak pytają.
[01:13:57] - Sytuacja jest taka, że chemii Synku i, i no moje się skończył. Chemia Synk dwójka się skończyła, a ja po prostu w te nagrania wchodzę tylko wtedy, kiedy jestem na kursie. Tak? A nie ma czasu na to. Także po prostu trzeba.
[01:14:13] - Spotkania zamknięte. Mamy te spotkania takie co się spotykamy co trzeci, drugi wtorek, tak? Drugi.
[01:14:21] - Drugi wtorek miesiąca o dziewiętnastej. Tak jak teraz mamy pierwszy wtorek, to w drugi wtorek są spotkania zamknięte.
[01:14:28] - No.
[01:14:30] - Na których skupiamy się głównie na ćwiczeniach i omawianiu doświadczeń.
[01:14:36] - Mhm.
[01:14:38] - Więc tam właśnie w mniejszej porcji jest możliwość poćwiczyć i tam są no, staramy się, żeby były jakieś zaskakujące różne rzeczy. Takie właśnie tutaj było coś z wychodzenia z ciała, coś z czakr było różnymi metodami. Wrzucamy link do spotkań.
[01:14:58] - Medytacja zen ostatnio była bardzo też zaskakująca.
[01:15:02] - Tak. Spotkania zamknięte polegają na tym, że po prostu tam to są spotkania takie, że wszystko, co jest na spotkaniu, zostanie na spotkaniu i jest zamknięta lista, więc trzeba się zgłosić. Można się zapisać na newsletter. Jest link do newslettera, gdzie ja przypominam mniej więcej na tydzień przed, że się zapisać.
[01:15:23] - Mhm.
[01:15:23] - No więc jeśli... Tylko to jest grupa dla takich, co chcą ćwiczyć, w sensie chcą poćwiczyć coś aktywnie, to tak. Więc to też nie jest tak, że to zastąpi coś. Ale Kasia już masz po jakieś właśnie, właśnie jakąś wiedzę i to właśnie najfajniej wydaje mi się w takiej grupie jest, bo Agnieszka chodzi, nie wiem, może Agnieszka coś powie.
[01:15:51] - No jedyne co mogę powiedzieć to zapraszam serdecznie. Bo jest bardzo fajna grupa i bardzo fajnie się ćwiczy.
[01:16:01] - Mhm.
[01:16:02] - No już spojrzałam w kalendarz. Tak, no nie wszystkie wtorki mogę. Dlatego jak mogę no to wskakuję wtedy w jakieś te spotkania czy... Ale no zobaczę, postaram się.
[01:16:14] - One się odbywają co miesiąc, więc wiesz, to też nie jest tak, że się musisz zadeklarować tak jak kurs. No.
[01:16:23] - Ale poczekaj, ile razy w miesiącu one są?
[01:16:25] - Raz.
[01:16:26] - Raz.
[01:16:26] - Aha, raz. Czyli to jest w pierwszy wtorek jest-
[01:16:30] - Jest spotkanie takie otwarte, gdzie po prostu przychodzimy, rozmawiamy, w drugi jest zamknięte, a później jest, no później jest europejskie.
[01:16:39] - Trzeci wtorek miesiąca jest europejskie spotkanie.
[01:16:42] - Już drugi to jest. Mhm. No bo ja po prostu nie wszystkie wtorki mam, że tak powiem, dla siebie i w tym momencie jest to no niestety mało wykonalne.
[01:16:53] - Jako ciekawostka powiem było spotkanie w Instytucie dla liderów społeczności i byli tacy liderzy, co tak, tak ostro zaczęli prowadzenie swoich grup. Tam między innymi w Rumunii jeden był i tak ostro zaczęli, że robili chyba co tydzień albo dwa razy w tygodniu nawet spotkania. I minęło tam chyba rok czy dwa i oni już nie mają w ogóle nagrań. Ja mówię no kurde, no ale ile można tak naprawdę tak jakby jakoś. Ja osobiście tak się podzielę. Ja mam poczucie, że taka integracja później tego, co się wydarzyło, to też fajnie jest dać temu czas i właśnie tak też poczekać na to. No i jesteśmy też tu po to, żeby tu żyć, nie? Więc...
[01:17:42] - Poza tym no to, to, co mówisz. Bardzo istotnym elementem jest integracja doświadczenia i na to potrzeba czasu. Więc takie trochę zachłystywanie się ćwiczeniami i parcie do przodu to z reguły patrząc po, po doświadczeniach osób, które biorą w warsztatach, to nie daje oczekiwanych rezultatów. To jest pewien poziom, pewne doświadczenie, które się doświadcza, a potem jest czas na integrację tego, żeby to się utrwaliło, ugruntowało, żeby nastąpiło zrozumienie. Żeby nastąpiło zrozumienie tego doświadczenia, które mieliśmy, a to nam wtedy otworzy drogę do zrozumienia kolejnego doświadczenia, które będziemy mieli.
[01:18:43] - Więc warto dawać czas. Sylwia zapytała, czy trzeba mieć doświadczenie, żeby w tych spotkaniach wziąć udział. Nie, nie trzeba mieć doświadczenia. Warto mieć silną motywację. Po prostu chodzi o to, że jeśli się nie ma doświadczenia i akurat się trafi na jakieś takie, są takie ćwiczenia, które robimy, które mogą być troszkę bardziej zaawansowane, no to wtedy trzeba mieć dużo motywacji, żeby się nie zniechęcić, tak? Jak są troszkę bardziej zaawansowane, to tylko to. Tak? Więc jeśli... Ale nie trzeba mieć, to nie jest wymagane, że tak powiem. Ważne, wymagane jest, że się nie zniechęcać.
Żeby nie, na pewno nie będzie, no nie przerobimy nagle całej teorii gdzieś na tych spotkaniach. No więc tak.
[01:19:32] - To są takie spotkania, gdzie po prostu doświadczamy, natomiast nie są to kursy. O, w ten sposób powiem.
[01:19:40] - Dokładnie. Więc warto wiedzieć, że jak się nie ma żadnego doświadczenia, po prostu no mieć otwarty umysł. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Będzie to ciekawa przygoda. No.
[01:19:54] - No ja doświadczenie to mam takie małe może. Aczkolwiek ja jestem bardzo powolna w tym, bo jakoś tak bardziej mi pasuje przeżywanie tego wszystkiego i wchodzenie głębiej w ten focus dziesiąty, w focus dwunasty i wolę po prostu powoli się rozwijać, a nie tak raz, raz, raz, raz, raz. Także dlatego zapytałam.
[01:20:21] - Jest, wiesz co-
[01:20:23] - To, co jest cenne, to to, że jak ktoś nie ma doświadczenia, to mówić o tym, to mówić po prostu. I to ci daje największy, da ci największy komfort. Po prostu, że słuchajcie, jeszcze tam tego i tego nie przerabiałam czy coś. Albo my też pytamy, bo czasami też trochę wyzwaniem jest język angielski. Tak, staramy się, jak się da, żeby w ogóle wszystko było maksymalnie po polsku. No ale są czasami medytacje jakieś ciekawe, które robimy i wtedy staramy się transkrypt przygotować. Dotychczas wszystkie po angielsku medytacje wysyłaliśmy wcześniej po prostu polskie tłumaczenie.
[01:21:02] - Z tym akurat nie będzie problemu, bo jestem anglistą.
[01:21:05] - Super. Natomiast-
[01:21:08] - Także dzięki.
[01:21:10] - Jeśli chodzi o tempo, myślę, że no to jest przede wszystkim sprawa indywidualna. Zacznijmy od tego. Natomiast taka pokora w kierunku właśnie takiego przejścia wszystkiego ze spokojem jest, mi się wydaje, takim dość silnym wskazaniem na to, że to wszystko będzie miało ręce i nogi, że te doświadczenia będą właściwie zintegrowane i ta nauka przyniesie efekt.
[01:21:49] - Mhm. Kasiu, bo ty w ogóle fajnie opowiedziałaś.
[01:21:56] - Nie straszę.
[01:21:57] - Nie, nie, nie tak straszę. Tak zaczęłaś, tak jeszcze coś zaczęłaś mówić tam o swojej pracy. Masz jeszcze jakieś ciekawe nowe doświadczenia na tym tle? Bo ja pamiętam właśnie Kasię poznałem, Kasię poznałem, jak byłem na jednym z tych pierwszych kursów.
[01:22:15] - A Moenie, na jedynce.
[01:22:17] - Tak i to było. Ja się teraz podzielę. Dzięki w ogóle, że tam byłaś, bo to było niesamowite. Taki jakby dodatek, tak jakby te twoje doświadczenia wtedy. Serio mówię. Serio? Serio. Taki ciekawy dodatek. Tutaj się już podzieliłaś właśnie, że taką masz pracę, że masz kontakt z ludźmi, którzy są na końcu.
[01:22:38] - I tutaj jest może też taka odpowiedź na pytanie, po co w ogóle wchodzimy w te stany. To jest bardzo praktyczny aspekt. Kasia po prostu pracuje z umierającymi i jest to bardzo, bardzo przydatne.
[01:22:53] - Znaczy ja w ogóle mam poczucie, że ja ich odprowadzam, ale-
[01:22:57] - Pomagasz na pewno.
[01:22:59] - Na pewno im pomagam.
[01:23:00] - Albo wspierasz, albo dosłownie odprowadzasz.
[01:23:03] - Zabieram lęki i coraz bardziej widzę, że zbieram lęki w ogóle od osób, z którymi przebywam. Czyli po prostu takie lękowe zachowania zbieram i gdzieś tam je.
[01:23:15] - I co dalej?
[01:23:17] - No wyrzucam gdzieś w bok. Muszę się oczyścić.
[01:23:22] - Patrząc, bo mieliśmy-
[01:23:25] - Robię to świadomie.
[01:23:29] - Mieliśmy już na warsztatach parę osób takich, które pracują właśnie z osobami w podeszłym wieku, gdzieś tam na oddziałach opieki paliatywnej i wszystkie stwierdziły, że to jest rzecz, która powinna być w zasadzie obowiązkowa dla pracowników takich oddziałów właśnie ze względu na-
[01:23:51] - Umiejętność oczyszczania.
[01:23:52] - Słucham?
[01:23:53] - Umiejętność takiego oczyszczania się.
[01:23:55] - Oczyszczania tak i pomocy tym, którzy umierają.
[01:23:58] - Tego w ogóle zrozumienia z tym lękiem, że to jest jakaś forma energii, że to miłość. Nie? Tak jakby mi się wydaje, że to jest takie zobrazowanie tego ma też w sobie wartość.
[01:24:09] - Tak. No i zresztą na tym kursie Moena na tej jedynce nie pamiętam, czy tam pamiętasz Dominik, też była taka, była ta sytuacja z tą energią, że jakoś tak mieliśmy mało energii wszyscy i ja pamiętam, że wysłałam. Stwierdziłam, że ja już nie mogę ćwiczyć, bo mam tak mało energii w sobie, że oddam ją komuś. Ja już nie pamiętam. Tobie dałam, jeszcze komuś dałam i dostałam od was z powrotem tyle energii, że po prostu te ćwiczenia poszły tak jak burza. I od tej pory zawsze, jeżeli spotykam się z jakąś taką sytuacją, która mnie w jakiś sposób przyblokuje, nawet jeżeli jestem właśnie w tej takiej fazie, bo coś się dzieje, ja nie wiem, o co chodzi, to zawsze wysyłam tą energię miłości, staram się ją wysłać, żeby rozwiązać tą sytuację i żeby po prostu coś się wyjaśniło. Także ta energia miłości, którą się uczyliśmy na tych kursach tworzyć, tak? No to jest po prostu bezcenna.
[01:25:09] - Tak. Focus osiemnaście.
[01:25:13] - Kasia oczywiście jeśli będziesz miała przestrzeń ta apka z instytutu i focus osiem-- znaczy ten focus. Tam są darmowe niektóre dźwięki niestety. Znaczy niestety no.
[01:25:24] - Angielskie.
[01:25:25] - Trzeba zapłacić.
[01:25:27] - Znaczy zapłacić mogę.
[01:25:28] - Żeby mieć te focusy.
[01:25:30] - Akurat te focusy są bez słów, także spokojnie.
[01:25:33] - No tak, bez słów to mogę.
[01:25:34] - Bez słów. Właśnie. Właśnie te focusy są w takim module, który się timer nazywa. Zegareczek, ikonka na dole i jak wejdzie się w ten zegareczek, to wybierasz sobie ile, przez ile czasu chcesz sobie sesję uciąć, jakie dźwięki. I właśnie z dziesięć, dwanaście, piętnaście, osiemnaście, dwadzieścia jeden i jaki podkład. Czyli po prostu szum.Czy jakieś są różne? Ja polecam szum, jeśli chcemy takie stany właśnie medytacyjne osiągać, stricte poczuć. Bo muzyka jednak-
[01:26:10] - Muzyka wywołuje emocje, więc ona jak najbardziej. Przepraszam, jak najbardziej będzie przydatna. Natomiast ona jakby już ustawia emocjonalnie nas do, do doświadczenia.
[01:26:27] - No więc wiesz Kasia, jak przyjdziesz na takie spotkanie zamknięte. No sorry Agnieszka, proszę.
[01:26:36] - Nie, tylko mówię, że u mnie przy dwunastej, piętnastej fajnie ognisko. Dźwięk ogniska palącego się zadziałał.
[01:26:44] - Każdy ma swoje też właśnie co lubi. Na spotkaniu zamkniętym możemy jak najbardziej, bo teraz trochę nie będziemy off topicu robić, ale na takim zamkniętym jak najbardziej. Myślę, że jest przestrzeń, żeby sobie otworzyć aplikację i też omówić jakieś tam praktyczne takie aspekty, tak?
[01:27:06] - No nie, ta przestrzeń serca. No właśnie zaczęłam czytać teraz kolejną książkę. No w ogóle chciałam powiedzieć, że przez pół roku przeczytałam tyle książek, co nie przeczytałam przez całe moje dorosłe życie.
[01:27:17] - Czyli ty wracasz po prostu do gry teraz.
[01:27:19] - Ja po prostu teraz zaczynam wracać do gry.
[01:27:21] - No energetyka cię zmusiła.
[01:27:24] - No zmusiło mnie to wokół mnie. Ale powiem tak, że rzeczywiście, jeżeli my zmienimy swoje nastawienie, to ludzie, których spotykamy, są tak samo pozytywni jak i my. No bo inni rzeczywiście się już nie utrzymają w koło i bardzo, bardzo mocno to się odczuwa i ludzie starają się jednak do nas nadążyć za nami jakby. A nie, że my musimy się cofać do nich w tym naszym zachowaniu, w naszym rozwoju.
[01:27:52] - Jak będziesz Kasia miała problem z jakąś apką coś to śmiało pisz do mnie. Masz maila, telefon to tak swoją drogą, żebyś nie miała wymówki. Dałem ci wymówkę właśnie, ja cię znam trochę. No nie mam czasu. Nie wiedziałem gdzie wejść i ściągnąć. To nie działa.
[01:28:10] - Ale no, no już wracam, już wracam. Już po prostu, że tak powiem, poświęcam więcej czasu.
[01:28:16] - No dobra, a masz jakieś jeszcze takie ciekawe historie z pracy? Być może nie masz, ale tak spontanicznie zapytam.
[01:28:22] - Powiem ci tak. Znaczy powiem wam, jeżeli w ogóle was to interesuje. Mam takie doświadczenie swoje własne, że na przykład od jakiegoś czasu jest obok mnie energia w postaci dojrzałego mężczyzny. Tak? Nie wiedziałam w ogóle, co ta, co ta energia, czym ta energia dla mnie jest, no bo to było trudno ocenić. Ta energia miała dla mnie cały czas takie zachowania opiekuńcze tak zwane. Czyli na przykład jak miało się coś złego wydarzyć, to ta energia głaskała mnie po głowie. No i później, po jakimś czasie zaczęły się pojawiać w każdej mojej-- jak tylko zamykam oczy, widzę oczy czyjeś różne dziwne oczy i nie wiedziałam co to, co to w ogóle, jak to, z czym to połączyć. Wysyłałam energię miłości. Pytałam, kim są, co robią.
Nic to nie dawało i w końcu wyszło na to, że po prostu no jakaś osoba mnie bliska stworzyła tą postać. Po prostu jakby chciała mnie kontrolować na odległość, tak? No, no dziękuję. Ale wiesz. I dopiero teraz jestem na etapie takiego, że jakby tą postać odrzucam stworzoną, bo wiem, że to nie jest mój opiekun. To jest po prostu sztuczny twór, który ktoś sobie stworzył.
[01:29:50] - Kasia wydaj, powiedz jest, jest fajne hasło, które możesz spróbować użyć. Pokaż swoje prawdziwe oblicze w medytacji i zazwyczaj. Znaczy zazwyczaj.
[01:30:01] - Pytałam.
[01:30:02] - I zobaczysz.
[01:30:04] - Nie, nie, ale już wiem, o co chodzi. Już to ogarnęłam i się śmiałam, jak Paweł powiedział, że tworzymy ten balon tej energii rezonansowej. Mówię tak Boże, jakie cudowne ćwiczenie, bo akurat pozwoli mi się jeszcze bardziej oddzielić od tego tworu i ten twór sobie już pójdzie. Także. Ale wiem, o co chodzi. Rozgryzłam to. No nie było łatwo, ale w śnie się udało. Po prostu. No dla mnie sen jest rewelacyjny. To, co nie jestem w stanie tak w realu czy w tych moich wizjach, to w śnie to widzę.
[01:30:36] - O, i tutaj mamy właśnie kolejny przykład, po co wchodzić w te przestrzenie-
[01:30:40] - No.
[01:30:41] - Jak wiesz, wiesz jak wiesz czym jest sen, jak wiesz co się dzieje wówczas i rozumiesz to. No to pewne rzeczy po prostu można sobie załatwić.
[01:30:51] - No dużo, bardzo dużo.
[01:30:52] - Ja teraz channelingi oglądam takiej istoty Baszar i tam właśnie jest bardzo dużo. On tak rezonuje z tym, co mówisz, bo on oprócz tego, że on istnieją na jego temat zapiski w archiwum Instytutu na temat tej istoty, to wszystko, co mówi, jest zgodne z Instytutem. Na razie nie znalazłem żadnej zupełnie nieścisłości, natomiast bardzo dużo mówi właśnie o snach, że to jest narzędzie.
[01:31:21] - To jest potężne. Ja naprawdę, wierzcie mi, ja po prostu. Ja myślałam, że wszyscy ludzie tak mają, że każdy tak ma, że w śnie wszystko przerabia. A po prostu teraz widzę, że to tak naprawdę ja w tych snach przerabiam. Że ja w tych snach przechodzę przez te różne też fokusy, tak?
[01:31:42] - Wiesz, ja mam poczucie takie, że te mechanizmy nas popychają w kierunku w ogóle pracy z emocjami, przerabiania. Ale jeśli ktoś w ogóle nie wejdzie na ścieżkę rozwoju, wiesz, bo zaczynamy w ogóle od takiego przyziemnego rozwoju, jakiegoś takiego jako człowiek, w sensie te duchowe dalej wchodzą tak jakby i są rozwinięciem takiego własnego samookreślenia i w ogóle przemyśleń na swój temat. Więc jak ktoś ma opór w ogóle i tak dalej, no to wiesz. I właśnie to mam poczucie, tak jakby dotknęłaś tego, że jeśli ludzie są w silnych takich wzorcach, przekonaniach, jakichś emocjach, lęku, no to tam ciężko o pracę w sensie takąNo jak właśnie ty mówisz
[01:32:32] - No nie, no ten lęk trzeba, lęk trzeba zlikwidować. Ale właśnie na przykład pamiętam, że byłam na tym pierwszym spotkaniu, kiedy był Tom Campbell w Polsce, w Krakowie. No i tam wtedy poznałam Pawła. No to zapisałam się tam na jakąś jego stronę. Dostałam to nagranie z Hemi-Syncu, takie podstawowe, bazalne i pamiętam, że słuchałam tego nagrania i pierwszy raz odczułam, że nie mam lęku, że ja po prostu funkcjonuję bez lęku. No i to zaczęło mnie jeszcze bardziej podkręcać. No a później po prostu rzeczywiście, no na tym kursie, no to tyle rzeczy się podziało na tym według Moena na kursie poszerzanie świadomości, że po prostu to już tego już się nie cofnie. No co, co doświadczyliśmy po prostu. I no mówię, jestem bardzo wdzięczna za to Pawłowi i jego mamie, że te kursy prowadzą i że można było tego doświadczyć. No ale to trzeba po prostu.
No trzeba być na tych kursach, bo nawet samemu jak się coś tworzy, to nie jest tak jak w grupie, bo w grupie myśmy podzieliliśmy się swoimi doświadczeniami i to było też bezcenne.
[01:33:45] - Tak. No zdecydowanie praca, praca w grupie o wiele-
[01:33:48] - Jest łatwiejsza.
[01:33:50] - Zawsze. Tak jak powtarzam, powtórzę, że wszystko można samemu, tylko po prostu. No tak jakby kursy to jest przyspieszenie, pewna forma takiego przyspieszenia, pomocy krzyżowej. To jest, to są też ludzie. Poznanie ludzi zdecydowanie warto. Ja też bardzo dużo, że tak powiem, pieniędzy wydałem na te wszystkie kursy, nawet, nawet już znając pewne metody dalej tak jakby wydaję i chodzę na, na kursy, poszerzam i widzę w tym wartość. Więc tak się po prostu dzielę taką perspektywą, że-
[01:34:26] - A to też wygląda w taki sposób, że kurs jest jakimś takim, taką inspiracją, takim doładowaniem. Natomiast i tak pracujemy potem sami.
[01:34:37] - Znaczy no pracujemy sami, ale wiesz, no masz tą, masz tą-
[01:34:40] - Tak, tak, no ale właśnie jest ten impuls, jest inspiracja, jest możliwość konsultacji i temu służą.
[01:34:48] - Jest równoważne to jest. W sensie tak samo kurs ważny jest, jak bym też powiedział właśnie, bo to czasami też zdarzyło się, że ktoś na samych kursach tylko ćwiczy tak jak ty Kasia. Trochę mówisz, że-
[01:35:02] - Ale spontanicznie mam dużo.
[01:35:05] - Znaczy ty, ty się bronisz tym, że ty masz w pracy dużo takich. A może to jest też takie twoje życiowe wyzwanie właśnie, żeś nie uciekała, tylko masz taką pracę, gdzie potrzebujesz używać tych rzeczy. No nie wiem.
[01:35:20] - Na pewno tak. Na pewno tak. Na pewno moja praca nie jest z przypadku, bo nie ma przypadków, a u mnie w moim życiu naprawdę nie ma przypadków. Także wszystko idzie tak mi się wydaje, że w zgodzie. Ale w ogóle nawet te kursy, ćwiczenia tego i poszerzanie tej naszej świadomości i ten nasz rozwój powoduje, że my też inaczej patrzymy na życie i zaczynamy po prostu umieć czerpać radość z życia. A nie tworzymy tylko problemów, tylko pozytywnie podchodzimy i-
[01:35:51] - Nie gonimy za tym, czego nie mamy.
[01:35:53] - Tak i nie. I przynajmniej ja nie stoję w jednym miejscu i nie kręcę się w kółko, tylko cały czas idę do przodu, tak? W różnym tempie, no bo różnie to bywa, ale po prostu właśnie dzięki temu, dzięki temu idziemy do przodu i my się zmieniamy i całe otoczenie wokół nas też się zmienia, czyli wszyscy na tym korzystają. Także nawet w takich. No ja miałam też taką trudną sytuację, relacje z moją mamą i no, dzięki tym wszystkim doświadczeniom, które zdobyłam i moim snom, ta relacja się zdecydowanie poprawia. No a w jednym śnie no to już nawet Pawłowi mówiłam, że dostałam opieprz od jego mamy, że dlaczego jeszcze nie uporządkowałam tej sprawy. Także no to z tego typu mam sny. Także po prostu zawsze mnie ktoś dyscyplinuje.
[01:36:48] - No ja też cię dyscyplinuję i wszyscy cię dyscyplinują.
[01:36:55] - Wszyscy mnie dyscyplinują.
[01:36:56] - A powiedz, bo tak sobie wyobrażam, że pewnie masz. Nie wiem. Tak sobie wyobrażam. To jest taka moja projekcja, że pewnie też widzisz rezultaty tego, jak się ludziom pomaga. Bo to tak myślę o tym. To jest-
[01:37:11] - O tym odchodzeniu.
[01:37:12] - Tak. Że to jest taki moment, że chyba kurczę, ciężko o moment bardziej pełny emocji, nie? Taki i trudny, też złożony.
[01:37:22] - Jest to, jest to-
[01:37:23] - Czasami jest cierpienie, czasami są po prostu lęki same, które trzymają. No kurczę, pełna gama.
[01:37:31] - Nie, tam jest rzeczywiście jest trudno, jest trudno w tym okresie około umierania. Ale to, co przynosi radość, to jeżeli widzisz, że ten pacjent odszedł spokojnie, pogodzony, bez lęku, bo dajesz mu swoją energię, musisz mu dać, dajesz mu energię, a później po tym naprawdę są takie. Są takie spadki nas energetyczne, ale później jak on odejdzie, to ty tą energię jakby zyskujesz z powrotem. Czyli masz takie poczucie radości, że pomogłeś, tak? Że to się udało, że on odszedł, że już go nikt nie szarpał. No i też bardzo duża satysfakcja, jeżeli rodzinę na to nastawisz i przygotujesz i wytłumaczysz im to i oni tak na spokojnie do tego podejdą i po prostu jest ten taki, jak to mówią, ma być, że tak ta śmierć ma być świadoma, że to nie, że my mamy nafaszerować tego pacjenta lekami, żeby się nie denerwował, tylko mamy go po prostu jakoś tak w miarę świadomie przygotować. Natomiast lęku jest bardzo dużo wśród tych ludzi. Jest strasznie dużo lęku.I to też sobie trudno wyobrazić. Jak, jak-- no w sumie śmierć jest tym, co najbardziej generuje lęk w największym jakby takim wymiarze, tak? I nawet ból, ból nawet nie jest taki, że tak powiem, typowy ból, jak to się opisuje tam receptorowy czy neuropatyczny, taki ból jak my mamy.
Tylko tam są głównie te bóle egzystencjalne, te bóle związane, potęgowane przez lęk przed odejściem. Także ta mieszanka i te emocje, które temu towarzyszą, są naprawdę trudne. Ale no wiem, po tylu latach pracy, no chyba chyba tam się miałam znaleźć po prostu. I tam mam być wśród tych chorych, dawać im tą taką-
[01:39:21] - Szkoda, że nie mamy kontaktu na te spotkanie. I widzisz, bo już mi przyszło coś. Podzielę się z tobą. Ty jakąś metodę wyrobiłaś sobie z tym dawaniem, a ja się z tobą podzielę, że, że też przez to, że w tym instytucie, w tej radzie jestem, pamiętam, że jeden z trenerów, który prowadzi Energy Medicine, czyli właśnie wykorzystywanie energii do leczenia-
[01:39:44] - Mhm.
[01:39:44] - Wspominał, że na początku on swoją energię-
[01:39:47] - Dajesz.
[01:39:48] - Swojej energii na początku swojej przygody, dopóki nie zdarzyło mu się raz, że prawie całą oddał i jakiś stan taki bardzo niefajny się wywołał w nim, że fizycznie odczuł to bardzo mocno. Tam chyba zasłabł czy coś mu się stało. I od tamtej pory nauczył się cią-- korzystać-
[01:40:11] - Kontrolować to.
[01:40:12] - Z innych źródeł. W ogóle nie korzystać ze swojej, tylko...
[01:40:16] - Przekierowywać energię.
[01:40:17] - Przekierowywać inną energię.
[01:40:20] - My też mamy tak jakby, przecież część nas tam została i tak dalej. My mamy dostęp do tej całej energii. To nie jest tak, że to jak się wie po prostu, jak tym kierować, to my mamy dostęp do nieskończonych źródeł energii.
[01:40:34] - No tak, ale, ale wiesz, jak zaczynasz pracę, to tego nie wiesz. Ja też pamiętam, że moje początki pracy były-
[01:40:39] - No okej, ja się tylko dzielę jako inspiracja do dalszych-
[01:40:42] - Wiem, wiem, ale, ale rzeczywiście tak jest, że po prostu ja na początku też traciłam na samych rozmowach z rodziną, żeby ich przygotować, że będzie pacjent odchodził, to ja traciłam tyle energii, że ja na drugi dzień nie byłam w stanie normalnie funkcjonować. Ja po prostu chodziłam jak taka śnięta mucha. Dopiero po jakimś czasie mówię: nie, tak nie może być. No i wtedy coś się stało, że to się zaczęło szybciej wyrównywać. Gdzieś ta energia zaczęła, jakoś znalazła swoją drogę, bo tak po prostu intuicyjnie coś zaczęłam robić inaczej. Także no ta intuicja, intuicja na pewno intuicję mam rozbudzoną dość mocno i myślę, że to takie to patrzenie tym trzecim okiem też, bo pewne rzeczy wyłapuję szybciej niż inni.
[01:41:27] - Dobra, nie będę cię ciągnął dalej za język. Wracaj tutaj do nas, pojawiaj się, bo, bo, bo-
[01:41:33] - No w miarę możliwości mówię.
[01:41:35] - Są twoje tak jakby doświadczenia, bo masz taką bardzo ciekawą perspektywę, przynajmniej dla mnie taką praktyczną bardzo też, no.
[01:41:46] - No pewnie, tak.
[01:41:47] - To jest to właśnie, że tutaj rozmawiamy o tych stanach świadomości różnych, różniastych, natomiast one mają bardzo praktyczny wymiar. Właśnie chociażby tutaj na twoim przykładzie, ale no na przykład ten Focus 18, energia serca. Też zresztą o tym wspomniałaś, w jaki sposób to oddziałuje, w jaki sposób-
[01:42:08] - A może Kasia ludziom można dać słuchawki, żeby posłuchali? Wiesz, bo czasami ludzie tak sobie myślę, jak ludzie są już w takiej desperacji, to można powiedzieć: słuchaj, mogę ci dać, spróbuj. I wtedy w takiej desperacji może ktoś sięgnąć po coś takiego, nie? Nie wiem.
[01:42:23] - Też już, też już o tym kiedyś myślałam, wiesz, ale to jakoś tak zeszło, zeszło i po prostu odeszłam od tego. Ale wszystko jest możliwe. Można próbować. Słuchajcie, bo to, to można-
[01:42:32] - Wiesz, nagrania z instytutu to jest coś takiego, to jest no, oni to badali, to nie jest jakaś komercyjna firma, która coś przygotowała, bo też są takie, tylko jest to wybadana technologia. To też, że tak powiem, trzyma się jakoś kupy w ogóle. I jeszcze jedno dodam William Buhlman stworzył nagranie do umierania.
[01:42:55] - Ups.
[01:42:56] - Jest na-- znaczy ja tak trochę skrót myślowy. To jest nagranie, które nie ma w ogóle tego groundingu, czyli nie ma uziemienia na końcu. Jest to nagranie, które ma na celu wyrobić pewien proces myślowy w kimś, kto jest na łożu śmierci i ta osoba słuchając regularnie tych nagrań, no cel jest, że jak później faktycznie odejdzie, to że jak powtórzy tą sekwencję tego, co tam jest w tym nagraniu, to trafi, to będzie w stanie w takim podstawowym, na takim podstawowym poziomie nie wymagać odzyskania.
[01:43:35] - To teraz mi się właśnie przepraszam jeszcze przypomniało coś takiego. Bo to wiesz Dominik, to wszystko można ćwiczyć, tylko jeżeli te osoby są niepogodzone, one umierają, to one nie będą miały czasu tego odtworzyć i wyćwiczyć porządnie. Właśnie mi się przypomniało. Ostatnio poznałam takiego pacjenta, który od trzydziestu lat zakochany w buddyzmie i cały czas ćwiczy i mi mówi tak: no jak to teraz zrobić, żeby w chwili umierania ta energia wyszła tu przez tą czaszkę? Ja tak stoję, patrzę na niego i sobie myślę Boże, chłopie, czy to nie może być prostsze? Czy ta energia, czy ta dusza musi przebić, zrobić dziurę w czaszce i ona się-
[01:44:15] - I, i, i-
[01:44:15] - Jak ona zrobi tą dziurę po trzydziestu latach?
[01:44:17] - A najciekawsze jest to, że właśnie jak se ktoś tak wymyśli, to później musi tą ścieżką przejść, bo se tak wymyślił.
[01:44:23] - No tak, no i on właśnie ma teraz dylemat i był tak lękowy, że ja tylko tak stanęłam i mówię tak: wie pan co? Ja już nie rozmawiam z panem. Idę, bo ja już po prostu mam gęsią skórkę. On mówi: a skąd pani wie, że ja mam lęk? Ja mówię: no, czuję to. On mówi: no, no mam, no nie? A ja już-
[01:44:37] - Że nie trafię w dziurkę w głowie i się rozbiję i tak dalej.
[01:44:40] - No i jak mi to przejdzie? On mówi: a jak mi tutaj te kości nie puszczą, one są tam bardzo twarde. A ja mówię: no nie wytrzymam.
[01:44:48] - No ale, ale każdy ma swoje. Z czegoś to wynika. Być może właśnie akurat to są w ogóle też ciekawe tematy, bo czasami to może wynikać na przykład nie wiem, z jakichś przekonań silnych z poprzednich wcieleń, nie? Na przykład jakiś Egipt, gdzie oni mieli silne jakieś tam takie na temat umierania, kto wie.
[01:45:07] - No to ja tego nie wiem. No ale w każdym razie mają ludzie mają takie różne problemy. Także wiesz, tutaj w okresie około umierania nie, nie dasz im nagrań. To, co możesz zrobić, to możesz tylko, bo nie wysiedzą. Wiesz, to jest dla nich za trudne będzie. A zresztą co mu powiem? Proszę pana, nagranie, żeby się panu samopoczucie poprawiło. Wiesz, to by trzeba było naprawdę wyselekcjonować pacjentów, ale jest to możliwe do zrobienia.
[01:45:30] - To znaczy okej. Natomiast ze wszystkich nagrań, bo tak na logikę mamy pacjenta.
[01:45:38] - Na logikę to by trzeba było-
[01:45:39] - Na logikę. Czekaj, czekaj. Dajemy Focus dziesięć. No to, to jest jakiś stan przejściowy, taki do ćwiczeń. Dwanaście poszerzona świadomość to jeszcze swoje lęki może zobaczyć, nie?
[01:45:49] - No właśnie musi. Trzeba wyciszyć lęki.
[01:45:51] - Ale osiemnastka to jest przestrzeń serca.
[01:45:53] - To tylko przestrzeń serca. To tylko przestrzeń serca do słuchania.
[01:45:56] - Właśnie o to chodzi.
[01:45:57] - Aż przestrzeń serca bym powiedział.
[01:45:58] - I ta osiemnastka to jest, że tak powiem.
[01:46:01] - Tylko, znaczy aż przestrzeń. Tak.
[01:46:03] - Nie dorabiasz bez żadnej teorii ta osiemnastka, ta przestrzeń serca będzie zawsze przestrzenią serca. I tak jak dwunastka. No to właśnie możesz zacząć widzieć jakieś na przykład nie wiem, swoje projekcje albo-
[01:46:16] - No nie, no niech zobaczy swoje lęki i po prostu wyskoczy przez okno.
[01:46:20] - No właśnie. I we wszystkich tych pozostałych stanach tak może się wydarzyć. A jednak osiemnastka to jest chyba z tej perspektywy najbezpieczniejszy stan.
[01:46:29] - Tak, bo to możesz puścić. Jeżeli to jest fajna muzyczka, to wtedy może sobie gdzieś tam.
[01:46:33] - Nawet może być albo muzyka. No nic, to taka inspiracja.
[01:46:39] - No trzeba pomyśleć po prostu i mogę.
[01:46:41] - No możliwości jest wiele i na przykład jest taki program. Domowa wersja tego programu, o którym Dominik wspominał Lifeline. On się nazywa Going Home i tam są dwie części, z których jedna jest dla osób, które umierają, a druga część jest tych, którzy zostają, żeby się pogodzili. Czyli najbliższych.
[01:47:10] - No rozumiem. No bo to, bo to oni też muszą to zaakceptować. To jest właśnie ten trudny moment jednych odprowadzić, a drugim pozwolić, żeby, żeby tamta osoba mogła odejść, żeby przetrwali na to odejście.
[01:47:24] - To są doświadczenia obustronne.
[01:47:27] - Mhm.
[01:47:29] - No tak. No i to na kursach doświadczaliśmy tego. Ja pamiętam, były ciekawe. Tego się nie da.
[01:47:36] - Nie, tego się nie da zapomnieć i odtworzyć się nie da.
[01:47:40] - I opisać.
[01:47:41] - To jest bezcenne.
[01:47:41] - W grupie, gdzie, gdzie te reakcje są naturalne, widać każda grupa jest inna. Ale ja pamiętam, że to było niesamowite doświadczyć, doświadczyć pewnych rzeczy to jest doświadczyć po prostu. I tak jak nie mamy przedmiot w ręce, to po prostu to tak samo tamto jest doświadczenie. Okej, dobra.
[01:48:06] - Bardzo dziękujemy za tą-
[01:48:08] - Ja to chętnie bym Kasia, jeśli kiedyś byś miała przestrzeń, to bym chętnie w ogóle z tobą zrobił całe jedno takie spotkanie, żeby sobie pogadać. Jeśli byś miała przestrzeń oczywiście, bo ja wiem, że tak jakby nie zawsze mało tej przestrzeni ma się w ogóle, ale to by było ciekawe, a nawet, a nawet jeśli nie, to to mówię to nawet przy okazji chętnie coś usłyszę, jakbyś na zamknięte przyszła. Zachęcam, zapraszam.
[01:48:33] - Znaczy się mówię w miarę moich możliwości, bo te wtorki nie zawsze nimi dysponuję. Także jak będę miała wolny będziecie-
[01:48:39] - Zapraszam.
[01:48:40] - Móc być. Jestem. Nie ma problemu. Bardzo chętnie.
[01:48:44] - To ja się przyłączam, bo bardzo fascynująco się was słucha.
[01:48:51] - Kasia ma super! Kasia ma super doświadczenia naprawdę i takie są bardzo spontaniczne, zaskakujące. I ja pamiętam Kasię z kursu, że Kasia pamiętasz jak chciałaś dużo energii?
[01:49:05] - Nie miałam.
[01:49:06] - Żeby wszystkim pacjentom pomóc? No to też było niesamowite doświadczenie.
[01:49:11] - A to chciałam bezwarunkowej miłości. Mnie tak miło, że myślałam, że się nie podniosę z ziemi.
[01:49:17] - Kasia zażyczyła sobie energii. Ćwiczyliśmy wyrażanie intencji. Kasia z tego, co pamiętam, wyraziła intencję, żeby dostać tyle energii bezwarunkowej miłości-
[01:49:27] - Bezwarunkowej miłości, żeby-
[01:49:27] - Żeby obdarzyć wszystkich swoich pacjentów. I się okazało, że to wcale nie jest przyjemne dostać tyle energii. I dostała ją.
[01:49:34] - Dostałam, ale po prostu płakać mi się chciało w czasie tego ćwiczenia, bo już mnie wszystko bolało. Dotarło mi pompowa i mózg.
[01:49:44] - Ale to widzisz. No ja mówię jako uczestnik, że to też było niesamowite doświadczenie, nawet będąc obok, nie? Tak jakby i widząc no właśnie, widząc też no uważaj, czego sobie życzysz, nie?
[01:49:56] - No teraz już wiem.
[01:49:58] - W ogóle też myślę, że twoja droga może być bardzo inspirująca. Tutaj wspomniałaś właśnie o tych początkach, jak tam od Toma Campbella, kiedy się spotkaliśmy, ale też potem dzieliłaś się ze mną różnymi przeżyciami i różnymi doświadczeniami właśnie w związku z tym, czego się nauczyłaś wcześniej. Jak to zaczęłaś wykorzystywać, jak ci to pomogło. No ale to myślę, że to właśnie na to spotkanie, które tutaj już podstępnie.
[01:50:33] - Podstępnie coś szykuje, tak?
[01:50:35] - No właśnie nie podstępnie. Nie chcę, żebyś się czuła jakoś tak wciągnięta. To ty decydujesz, wiesz.
[01:50:42] - Nie no, jeżeli coś, coś mi się rzeczywiście przypomni, bo to tak u mnie się tyle rzeczy dzieje, że wiesz.
[01:50:47] - Ale jeśli byśmy mieli zrobić spotkanie, to na zasadzie tak jak teraz luźno rozmawiamy.
[01:50:53] - Na zasadzie luźnej.
[01:50:55] - To luźno sobie pogadamy. Po prostu my byśmy przygotowali jakieśTło też w sensie pytania czy coś. No ty się nie martw o to. To ty tak jakby masz być sobą po prostu
[01:51:09] - My się zaopiekujemy.
[01:51:11] - No
[01:51:12] - Ja bym się chciała o sny zapytać, bo właśnie uczę się świadomego śnienia, ale jakoś kiepsko mi idzie. Opornie, że tak powiem. Znaczy się, no to tam ja nie widzę większego problemu w tym świadomym śnieniu. Po prostu jeżeli chcesz ćwiczyć te sny, to z tego, co wiem, to trzeba rano jak się obudzisz, trzeba sobie sen odtworzyć, który ci się śnił i zapisać, tak? I codziennie to zapisywać. Ja nie ćwiczyłam świadomego śnienia, ja to po prostu mam, że tak powiem i mam różnego rodzaju sny. I mam sny, które są tak zwane właśnie przerabiające wszystkie problemy z dnia codziennego, czyli wszystkie sytuacje trudne. I ja widzę właśnie rozmowę różnych osób albo ja z kimś rozmawiam w śnie i wtedy to przerabiam, albo mam takie sny, że mam wrażenie, że to jakieś moje wcześniejsze wcielenia, albo z kolei mam sny, które mi pokazują coś do przodu, czyli coś, co się ma wydarzyć. W ten sposób też na przykład poznałam. Wiedziałam, że będę na kursie u Pawła, bo zanim go poznałam, to mi się przyśniło, że przyśnił mi się jakiś mężczyzna młody, który zaprowadził mnie, że tak powiem, do swojej mamy i jakby byłam oceniana, czy ja coś potrafię, czy nie.
Tak à propos tej nie fizyczności i to mi się przyśniło. A później dopiero poznałam Pawła, w ogóle nie wiedząc o tym, że on pracuje razem z mamą swoją. Także to tak było. Także no mówię, pewne rzeczy z wyprzedzeniem mi się śnią, natomiast myślę, że kwestia to jest taka, że tylko jak się kładziesz spać, to wycisz się troszkę. Chociaż ja się nigdy nie wyciszam, bo nie mam na to czasu. Ale wycisz się. Puść intencję, że chcesz mieć świadomy sen i po prostu połóż się z taką intencją i naucz się spisywać te sny, bo to jest taki warunek. Ewentualnie jeszcze to, co proponują, to wybudzić się rano tam o czwartej, na przykład wypić herbatę i dopiero się położyć spać. I wtedy nad ranem ten sen rzeczywiście jest taki bardziej, że tak powiem, czytelny i on więcej wnosi. Poszłam na, przeszłam teraz, ja wiem, chyba z dwa czy trzy lata temu zapisałam się do pana Adama Bytowa na ten kurs świadomego śnienia, bo chciałam się dowiedzieć, co to jest to świadome śnienie.
Bo po prostu no mówię, ja ze snem nie miałam nigdy problemów. Zawsze odczytywałam te wszystkie informacje, które dostawałam w nim, ale chciałam zobaczyć, jak on do tego podchodzi. No i na przykład potwierdzeniem takiego świadomego śnienia, jak u niego byłam na tym kursie, to miałam to, że on mi śpiewał w czasie snu mojego, a on mi powiedział, że on nigdy nie śpiewa. No i to mnie tak rozbawiło. Czyli miałam w stu procentach potwierdzenie świadomego śnienia. No ale to już po prostu są takie sytuacje, że moja, moja ta podświadomość mi tak płata takie figle, że zawsze coś mi tam da wesołego, żeby mnie rozbawić, tak? Żeby mi pokazać, że jednak dobrze robię, że mam w tym jakieś efekty i tyle. Natomiast głównie to, to spisywanie tych snów, spisywanie i tak na luzie. Nie denerwować się w ogóle i to jest czasem. No to wstawanie o czwartej to i później położenie się z powrotem to niestety u mnie nie, ponieważ codziennie wstaję o piątej.
Aha, no to nie. No to nie da rady, ale to myślę, że i tak po prostu zapisuj. Jak się obudzisz, nie otwieraj oczu. Po pierwsze nie otwieraj oczu, tylko próbuj sobie coś przypominać co było i zapisuj w ten sposób. Tak, staram się właśnie. I po prostu musisz nauczyć się bardzo wiesz co? Bo to nie jest tak, że to jest kawa na ławę, tak? Że oni tak prosto nam mówią: a tak będzie, tak to zrobisz, to zrobisz, to zrobisz w tym śnie. To tak nie jest, tylko po prostu później musisz mieć w ciągu dnia bardzo szeroko otwarte oczy, jak ja to mówię i na wszystko zwracać uwagę, czyli wszędzie słuchać, patrzeć, obserwować, wyciągać wnioski. I wtedy zobaczysz, że to ci się wszystko zaczyna ładnie składać, że to wszystko tworzy, jest takie spójne i że nie ma przypadków.
Natomiast to, co też odkryłam już bardzo, bardzo dawno temu, no to trzeba rzeczywiście uważać na te nasze intencje, szczególnie te intencje, które puszczamy z serca, bo te, co puszczamy z głowy, to one zawsze gdzieś tam płyną. Ale jeżeli którąś intencję tak puścimy z serca, to one się spełniają nawet po latach. Także pamiętam, że kiedyś jako taka czternastoletnia dziewczynka puściłam intencję i ta intencja się spełniła po chyba jedenastu latach. No i byłam w szoku. Ale tu się zgadzam i można nie do końca dostać to, co się rzeczywiście chciało. Znaczy ja dostałam to, co chciałam, tylko no okazało się, że to była po prostu w ogóle porażka jakaś, tak? Ale no, będąc czternastoletnią dziewczynką, no to nie sądziłam, że to tak pójdzie. No w ogóle nie sądziłam, że to się spełni kiedykolwiek. Ale tak jak patrzę, no, jeżeli my rzeczywiście puszczamy, tylko to musi być rzeczywiście poparte tą energią z serca, a nie z ego, bo ja chcę.
[01:56:37] - Tak, tak, no to już jakby temat znowu kolejny szeroki. W Instytucie Monroe'a jest program, który się nazywa MC kwadrat i sześć dni trwa. I tam się omawia właśnie wszystkie te aspekty, o których tutaj wspominamy. Dlaczego to tak jest? Jakie ma to rzeczywiście oddziaływanie? Więc no nie da się tego tak opowiedzieć w paru słowach, ale tak jak mówisz, intencja z serca maMa moc
[01:57:09] - Ma bardzo dużą moc i naprawdę trzeba uważać na to, co, o co prosimy.
[01:57:15] - Naprawdę warto. Tak jakby nie warto się bać.
[01:57:21] - Tak
[01:57:22] - Warto. Właśnie to jest ta zaleta. Na kursach są poukładane te wszystkie rzeczy, a książki ja to tak widzę, że dla mnie książki są rozszerzeniem, a poukładanie na kursach.
[01:57:35] - Mhm. No kursy to są takie. Boże, jak to się mówi?
[01:57:39] - I praktyka
[01:57:40] - Tak, praktyka skomasowany szybciutko, a książki no to trzeba sobie doczytać. No mówię, no teraz nadrabiam czytanie, także po prostu jakby można by to było powiedzieć pochłaniam te książki.
[01:57:52] - A jakie?
[01:57:53] - No ja przeczytałam, wiesz co, ostatnio "Splecione wszechświat" Dolores Cannon. Teraz właśnie już też mam przygotowaną na jutro "Trzy fale ochotników i Nowa Ziemia". W międzyczasie już przeczytałam "Życie w przestrzeni serca Damvalo", coś tam, jeszcze parę jakichś książek. Także po prostu tylko tak jedną, druga, trzecia i każda wolna chwila to jest czytanie książek na razie.
[01:58:19] - Ja też wracam teraz do książek.
[01:58:21] - Także myślę, że też pewne rzeczy trzeba sobie uporządkować, zobaczyć. I no właśnie rozmawiałam z Pawłem też à propos tego splecionego wszechświata i tam też było hasło ludzie tła. Także no też takie informacje. Trzeba, to trzeba po prostu przeczytać.
[01:58:45] - Tak. No i właśnie to jest ten czas, kiedy trochę integrujesz jakby te wcześniejsze swoje doświadczenia, szukając chociażby właśnie potwierdzeń w książkach, w innych źródłach.
[01:58:59] - Tak, tak, bo ja cały czas ktoś mi powie, wszystko mi rozwiąże i mi powie: "a bo to to, a to tamto". Teraz widzę, że muszę wszystko sama. I doszłam już do takiego etapu, że słuchajcie, nawet już à propos, à propos właśnie tej postaci, co właśnie wam dzisiaj powiedziałam, że koło mnie była zawsze taka postać o męskiej energii. Ja nie wiedziałam, co to było. A że gdzieś tam pojechałam na jakiś kurs dodatkowy, więc już dwie osoby na kursach próbowały mi tą energię, że tak powiem, odłączyć i to się cały czas nie udawało, a ja w ogóle nie wiedziałam, czy ma być ta energia ze mną, czy ma nie być ze mną ta energia. No i teraz do mnie dotarło, że znaczy ja już to wcześniej mówiłam, że ja tego nie rozumiem, że dlaczego tak na przykład waha się tym wahadełkiem, żeby rozwiązać jakiś problem. Problemu się nie rozwiąże wahadełkiem, dopóki my nie zmienimy naszego postrzegania.
[01:59:58] - Nastawienia, postrzegania, tak.
[01:59:59] - Nastawienia. I dopóki my pewnych rzeczy nie zobaczymy, że chcemy zmienić, to to choćby nie wiem, ile by ktoś wahał tym wahadełkiem, to my tego nie osiągniemy. Ja doszłam do takiego etapu właśnie ostatnio, że mówię nie, dość. Ja muszę wiedzieć, co to jest, po co to jest i jak jest niepotrzebne, bo to nie jest ani mój przewodnik, ani jakiś opiekun, to niech się to odczepi ode mnie, tak? I wiem, że muszę to zrobić sama. No i rzeczywiście no ten sen mi pokazał, że owszem, położyłam się spać i po prostu swoim jakimś tam sposobem, bo ja też nie stosuję tych takich standardowych tam mówią w imię kogoś tam coś tego. Nie, ja po prostu prostym językiem mówię jeżeli, jeżeli, jeżeli masz odrobinę do mnie miłości, skoro tu jesteś, to po prostu mnie zostaw. Ja chcę być sama. Ja chcę być wolna i chcę sama o sobie stanowić. Odejdź.
Tak? Jak już nie chcesz powiedzieć, kim jesteś. No i rzeczywiście później, w czasie snu dużo rzeczy się podziało. No całą noc się coś śniło. Przeróżne rzeczy wyszły, ale wiem, że już tej postaci nie ma. Czyli ja muszę zrobić to sama. I to jest to samo co no we wszystkich tych innych, że tak powiem, sytuacjach mamy z czymś problem, to my zmieńmy sposób patrzenia, widzenia. I dlatego po to są potrzebne właśnie to, ten nasz rozwój, bo tego rozwoju to my nie zmieniamy postrzegania. Stoimy w-
[02:01:29] - Wszędzie, wszędzie, gdzie byś nie spojrzała, to wszędzie jest to właśnie przesłanie, że to my.
[02:01:35] - To my. My musimy.
[02:01:36] - Sami tylko możemy wpłynąć na, na zmianę. Natomiast nikt niczego dla nas nie zrobi. Tak samo, jak nie przeżyje życia za nas.
[02:01:46] - Dokładnie.
[02:01:47] - Więc na takiej zasadzie w tym zakresie to my jesteśmy, jak to się mówi, panami swojego losu.
[02:01:59] - No tak.
[02:01:59] - Tylko i wyłącznie.
[02:02:00] - No ale wiesz, no dlatego mamy tą wolną wolę, tak? Mamy możliwość wyboru, podejmowania decyzji i ponoszenia za to konsekwencji.
[02:02:10] - Okej, dyskusja nam się tutaj-
[02:02:12] - Rozgadałam się.
[02:02:13] - Bardzo ciekawa. Nie, nie, nie. My też tutaj myślę, że będzie możliwość, żeby ją rozwinąć kiedy indziej. Natomiast dzisiaj jeszcze wróćmy do głównego tematu, czyli do focusów. Tym bardziej że też właśnie Kasia tutaj tą pracę, którą wykonuje pracując z umierającymi, no to jest ściśle powiązana z tym focusem dwadzieścia trzy, dwadzieścia cztery do dwadzieścia sześć oraz focusem dwadzieścia siedem
[02:02:49] - Dwadzieścia cztery, dwadzieścia sześć. Ja pamiętam jak mama, mama kolegi odeszła stąd i pamiętam, że robiliśmy w grupie podróżników właśnie mentalnych kontaktowa-kontaktowaliśmy się z nią i ja miałem najlepszą, taką najbogatszą wizję i pamiętam, że ja chciałem ją zabrać z tych systemów przekonań do... I nie byłem na początku pewien, czy to jest odzyskanie, czy to jest właśnie, czy to są systemy przekonań. No i chciałem ją zabrać tam do tego Focusa dwadzieścia siedem. Docelowa przestrzeń, super park, a okazało się, że ona siedzi tam w swoich przekonaniach jakieś tam. Ona była akurat w systemie przekonań dla alkoholików. Powiedziała, że jest jej tam dobrze i ona nigdzie nie idzie. I to takie jest zobrazowanie tych systemów przekonań. Nikt nas tam nie umieszcza, tylko my po prostu przez to, że tak jesteśmy zapętleni w pewnych rzeczach, nam jest tam wygodnie i my rezonujemy z tą przestrzenią.
[02:03:53] - I z tą energią.
[02:03:55] - Tak. I może być nawet do tego, do tego stopnia, że tutaj nie zdawaliśmy sobie sprawy z pewnego schematu, którym żyliśmy. Takim bardzo dobrym przykładem jest rozdział z książek Bruce'a Moena "Piekło Maxa", gdzie główny bohater był po prostu takim sadystą emocjonalnym i po śmierci trafił do tak zwanego piekła sadystów emocjonalnych, gdzie byli jeszcze lepsi specjaliści od niego w tym zakresie. Natomiast no on po prostu żył w taki sposób i to rezonował z czymś takim. No i to, to coś go przyciągnęło po śmierci.
[02:04:40] - No miał taką, takie wibracje, to tam go wciągnęło. Znaczy nie wciągnęło źle, właśnie. Po prostu naturalna kolej rzeczy, że tam po, tam on gdzieś tam to się tak przyciąga jak magnesy trochę. To jest naturalny proces. No wtedy no. No to temat rzeka taki jakby. Lecimy dalej, co nie?
[02:05:03] - Tak, tak.
[02:05:04] - Dwadzieścia siedem. Focus dwadzieścia siedem, nazywany też czasem parkiem. Przestrzeń, w której są istoty zajmujące się systemem życia na Ziemi. To tutaj odprowadzamy zmarłych. Ta przestrzeń jest nazy-- a już było, że jest parkiem, bo wizualizuje się nam jako park bardzo często. Jak, jak, jak w niej się pojawiamy. W tej przestrzeni właśnie jest miejsce, nasze miejsce tam. Jeśli ktoś kojarzy z warsztatów, z kursów. Jest to najwyższy focus, do którego naturalnie, bez dodatkowych metod się udajemy, czyli po prostu przez takie przywoływanie tego focusa. Jeśli ktoś pójdzie na kursy powyżej kursu Exploration Twenty Seven, czyli te kursy Starlines, bo na Starlinesach są wyższe kursy, to tam są zupełnie inne metody.
Tam już nie jest tak po prostu przywołanie focusa, tylko jest zupełnie inna metoda. Focus dwadzieścia siedem to też jest taka czysta przestrzeń do manifestacji. Tam możemy sobie właśnie to miejsce na przykład nasze stworzyć i naszą taką przestrzeń.
[02:06:12] - Przy czym od razu tutaj warto zaznaczyć, że manifestacji w tamtej przestrzeni.
[02:06:18] - Tak, tak, tak właśnie dobrze dodałeś Pawle, bo to mi chodzi o to, że tak jakby tam, tam się najszybciej dzieje i tak dalej, ale tu mam na myśli tworzenie takie jakby naszej przestrzeni takiej.
[02:06:28] - Tam można bez problemu właśnie stworzyć wszystko, co sobie pomyślimy. No daje to sporą radość.
[02:06:37] - No tak.
[02:06:41] - I ten stan Focusa dwadzieścia siedem to, żeby już za bardzo nie, nie wchodzić w szczegóły jest takim ostatnim obszarem świadomości ludzkiej. Dalej, jakby idąc w kolejne Focusy opuszcza się obszar świadomości ludzkiej, czyli tej, która tutaj funkcjonuje w obrębie Ziemi.
[02:07:10] - Mhm. To już są dalej są takie jak jakieś podmiejskie tereny. No najprościej mówiąc.
[02:07:20] - Podziemskie.
[02:07:22] - No nie, no tak obrazując, to właśnie tak, tak bardziej przyziemnie.
[02:07:28] - Biorąc tak, biorąc za centrum tego układu-
[02:07:32] - Miasto.
[02:07:33] - Ziemię to tak.
[02:07:34] - No co tu jeszcze z tym focusem dwadzieścia siedem. Jest cały kurs, który się nazywa Exploration Twenty Seven w Instytucie poświęcony Focusowi dwadzieścia siedem. Są nagrania w najnowszej, w najnowszej serii nagrań Gateway Experience. Są nagrania, które są taką, no zawierają jakieś podobne treści jak ten kurs Exploration Twenty Seven. Ja od siebie mogę powiedzieć, że na początku dosyć ciężko mi było się utrzymać w Focusie dwadzieścia siedem. Do dziś pamiętam, że nawet jeszcze w dwa tysiące dziewiętnastym jak byliśmy w Instytucie i tam w ten Focus dwadzieścia siedem wchodziłem, kurczę, tak niełatwo było utrzymać tą świadomość tak. Albo w sen jakoś leciało, albo tak siak. To tak się dzielę, że warto nie rzucać się od razu. Na przykład jak ktoś zaczyna nie rzucać się od razu na ten dwadzieścia siedem, tak?
[02:08:39] - No zresztą-
[02:08:40] - Zresztą wszystko to wychodzi, co jest niezwiązane z jakimś poziomem zaawansowania w sensie duszy czy coś w tym stylu, tylko z nieprzyzwyczajeniem, tak? Nie jesteśmy przyzwyczajeni do wibracji tak wysokich.
[02:08:53] - No tak, to jak najbardziej masz tutaj, yy, rację i warto robić to po kolei, żeby te wibracje stopniowo dostrajać, dostrajać, żeby, yy-
[02:09:06] - Uczyć się tych stanów.
[02:09:08] - Tak uczyć się tych stanów. Zresztą cały program-
[02:09:11] - I utrzymania świadomości w nich.
[02:09:11] - Cały kurs, yy, taki, który jest dostępny, yy, normalnie do-- nie trzeba jechać na kurs taki stacjonarny, można po prostu sobie się zaopatrzyć w nagrania Gateway Experience. To tam jest po prostu krok po kroku od, yy, podstawowej, yy, świadomości C1 do Focusa właśnie dwadzieścia siedem, o którym teraz mówimy. I po drodze jest wiele, wiele różnych narzędzi, które, yy, w kolejnych etapach są bazą do zdobywania doświadczeń.
[02:09:51] - Mhm. Ja wrzucę zaraz link do tego.
[02:09:57] - Yy, i dobrze. No to mamy tutaj ten Focus dwadzieścia siedem. Piękne miejsce. Yy, można, można porównać to do tego mitycznego raju, o którym wielu-- wiele osób marzy. Ale tutaj też jest taka, takie, taka uwaga, że, yy, raje również znajdują się w systemach przekonań. W zależności od tego, co, w co kto wierzy, to również w tych systemach przekonań mamy takie właśnie raje religijne na przykład, gdzie zostały stworzone na bazie wyobrażeń ludzi na temat tego, jak taki raj ma wyglądać. Natomiast tutaj mówimy o takim rzeczywiście obszarze, gdzie, yy, jest taka nieskrępowana, nieskrępowana wolność, kreacja, miłość, ee, panująca energia miłości. Także tym-- to są jakby takie główne, mm, elementy, które-
[02:11:04] - Dobra, wrzucę tylko do pierwszej fali.
[02:11:05] - Opisują to miejsce.
[02:11:07] - Linku nie mogę znaleźć. To jest link do pierwszej, do pierwszej, do pierwszej serii nagrań z tego Gateway Experience. Jakoś nie wchodzi mi reszta, ale idąc tym tropem tam na dole są linki do kolejnych. I to jest taki kurs nagra-nagrań, który można kupić i sobie samemu powoli eksplorować te rzeczy.
[02:11:27] - Mhm.
[02:11:27] - No i na pewno jak ktoś, nie wiem, prze-prze-przerzuci te wszystkie nagrania, zrobi faktycznie rzetelnie. Tu nie mają zasady, jak długo to ma trwać, to na pewno będzie dużo łatwiej na przykład na kursach i więcej pewnie wyciągnie się.
[02:11:42] - Jeszcze tak à propos tego Focusa dwadzieścia siedem, to on dużo wcześniej był też dostępny w programie Going Home. Właśnie tym, o którym mówiłem, tej domowej wersji programu stacjonarnego, yy, który się nazywa Lifeline, który się tam odbywa w Instytucie.
[02:12:01] - Mhm. No i tak. To jest, tam są te istoty, tam są różne centra. Ale tyle. To jest Focus dwadzieścia siedem. Pamiętam do dziś, że taki strasznie chciałem tego Focusa dwadzieścia siedem, a później, a teraz to, teraz to tam wcale się nie wybieram. No jak już, no to tak jest. Ta magia opadła, ja więcej w osiemnastce siedzę. Takie praktyczne, takie. Ja mówię, ta osiemnastka ma bardzo praktyczny, wymierny, yy, wpływ na tutaj, na stan tu i teraz, w trakcie tego życia, nie?
A w dwadzieścia siedem to pamiętam, że mojej obecnej partnerki twarz zobaczyłem parę lat temu. O, to, to tyle. A później powiedziałem, że już nie chcę nic więcej, bo ja sam nie wiem, czy to prawdziwe, czy nie.
[02:12:57] - Dobrze. Przejdźmy w takim razie poza obszar ludzkiej świadomości. Focus trzydzieści cztery, trzydzieści pięć. Taka dość, yy, specyficzna nazwa.
[02:13:10] - Zgromadzenie.
[02:13:11] - Nazywane jest Zgromadzeniem.
[02:13:13] - Gathering.
[02:13:16] - Z jednej strony jest to miejsce, gdzie przebywa nasze ja tam. Według, yy, nomenklatury używanej przez Roberta Monroe'a. A z drugiej strony jest to takie miejsce kontaktu z obcymi cywilizacjami. Yy, bardzo ładnie to opisał znowu Bruce Moen. Yy, w trakcie swoich eksploracji odwiedził właśnie to miejsce i właśnie stąd też się wzięło jakby zgromadzenie, dlatego że tych cywilizacji, które tam przybyły, jest bardzo dużo. Yy, tworzą one takie zgromadzenie, ale też warto pamiętać, że w tym obszarze znajduje się nasze ja tam.
[02:14:02] - Yy, mogę krótko powiedzieć, że do Focusa trzydzieści cztery, trzydzieści pięć trzeba się wystrzelić. Jest specjalna metoda. Yy, na Starlinesach się jej uczy. Yy, na Starlines jeden uczymy się, jak się dostać do Focusa, właśnie do tych Focusów trzydzieści cztery, trzydzieści pięć. Yy, i tam wsiadamy do statku niefizycznego, kosmicznego, gdzie całą grupą podróżujemy eksplorować kosmos. To jest Starlines jeden, kurs w Instytucie. Yy, Starlines dwa. Paweł, to tam Starlines, nie pamiętam, czy dwa i trzy, bo jest jeszcze dwa i trzy.
[02:14:54] - To znaczy jest dwa: Starlines 2 i Starlines Reunion.
[02:14:58] - Tak.
[02:14:59] - No i ten Starlines 2 to on z kolei oscyluje gdzieś tam w okolicach Focusa czterdzieści-- czterdziestego drugiego.
[02:15:10] - No właśnie, tak coś kojarzę. Gdzieś pomiędzy-
[02:15:13] - Tak, ale to o tym, o tym nie ma tutaj z-zbyt wiele informacji. Natomiast jakby patrząc na treści przekazane przez taki byt, który był przyjacielem Roberta Monroe'a, przez Miranona, to łatwo tam też zrozumieć tą koncepcję, dlaczego akurat to się kończy ta ludzka świadomość na Focusie dwadzieścia siedem i dlaczego kolejne te etapy to jest Focus trzydzieści cztery, trzydzieści pięć, Focus czterdzieści dwa i Focus czterdzieści dziewięć, który jest właśnie na tym Starlines Reunion. I to jest takie miejsce, które z-- niewiele osób do niego dotarło tak w sposób samoistny i spontaniczny. Jedyną taką osobą jest Robert Monroeeee, który dotarł do szczeliny. Opisywał to doświadczenie bardzo-
[02:16:14] - Z czego szczelina to jest czterdzieści dziewięć.
[02:16:16] - Czterdzieści dziewięć, tak. Opisywał to szczegółowo, to swoje doświadczenie. Natomiast no właśnie można się tego też nauczyć na takich kursach jak Starlines Reunion.
[02:16:34] - Z czego teraz tak: czyli Starlines to jest trzydzieści cztery, trzydzieści pięć, Starlines jeden i eksploracja kosmosu. Tam wsiadamy w statek grupą i eksploracja kosmosu. Starlines 2 to jest gdzieś tam pomiędzy są-- jest eksploracja, eksploracja, a Reunion to akurat wiem, bo to jest właśnie udanie się do-- tutaj w okolice gdzieś tam szczeliny i jest spotkanie się z Radą Starszych, która w nomenklaturze Instytutu Monroe'a nazywa się Cluster Council, czyli jakby klastrowa rada i u Michaela Newtona to jest Rada Starszych. Jako ciekawostka Rada Starszych, Rada Starszych właśnie skontaktowała się z trenerką z Instytutu, która się nazywa Francine King, żeby ona opracowała treść kursów Starlines. To ciekawe, bo, bo naprawdę tak jakby w paru miejscach się spotkałem z tym, że to Rada Starszych właśnie jako te istoty kompletne, pełne kontaktowała się, żeby coś takiego stworzyć dla, dla nas tutaj na Ziemi. Jak byłem na warsztatach Michaela Newtona z Iwoną Roepke, Elą Iwoną Roepke, to tam też właśnie Iwona powiedziała, że, że ona zrobiła takie-- opracowała takie nietypowe warsztaty z metodami Michaela Newtona, bo ogólnie Michael Newton no to znajdujemy hipnoterapeutę, który ma certyfikaty. No i to jest sesja indywidualna. Natomiast tutaj Iwona została też właśnie przez Radę Starszych poproszona o opracowanie autorskich takich warsztatów, gdzie troszkę inaczej opowie o tym Newtonie. Miałem okazję na tym być. No więc motyw się przewija.
Rady Starszej zwracają tak jakby udzielającej porad komuś, kto, kto w tych tematach jest zaawansowany. No. To tak, jeśli chodzi o ten czterdzieści dziewięć i w ten sposób właśnie zamknęliśmy.
[02:18:59] - A dalej to już nie wiemy, co jest, bo nikt stamtąd nie wrócił.
[02:19:02] - Nie bardzo da radę wrócić. Te wszystkie, ojej, jakie pytania, jakie pułapki, jakie... Nawet nie ma co. Wysyłamy wam miłość.
[02:19:17] - I tym akcentem dotarliśmy do końca wszystkich znanych nam Focusów. Przynajmniej tak jak mówiłem na początku, jest to nomenklatura przyjęta w Instytucie Monroe'a do określenia stanów świadomości, jakich doświadczamy po prostu. Mogłyby się one nazywać inaczej. Przyjęto akurat taką nazwę i mam nadzieję, że w jakiś sposób to dało pogląd każdemu z was na to, kim jesteśmy, czym dysponujemy, do czego mamy dostęp na co dzień. I określenie tego przez Instytut Monroe'a oraz takie wchodzenie w te stany pozwala nam robić to świadomie i zrozumieć proces, w którym uczestniczymy. Robić to w sposób bardziej świadomy, a dzięki temu też to się później będzie przekładało na zrozumienie tego, naszych działań, tego, jak jesteśmy z jednej strony uwarunkowani i co możemy. Najlepszym przykładem było to, co Kasia mówiła o tej intencji małej dziewczynki. Zrozumienie tego zupełnie zmieniło perspektywę.
[02:20:50] - Mhm.
[02:20:53] - Więc między innymi po to to robimy. A oprócz tego to oczywiście ma wymiary praktyczne. Znowu odwołam się tutaj do przykładu Kasi, któraWykorzystuję te umiejętności w, w pracy. Natomiast no Focus 18, czyli energia przestrzeni serca to jest coś, co warto wykorzystywać na co dzień i efekty widać bardzo, bardzo szybko. Do tego możemy wykorzystywać Focusy na przykład dziesięć czy dwanaście do poprawy naszego zdrowia fizycznego, do zapewnienia chociażby nawet dobrobytu materialnego. Także takie zupełnie przyziemne, przyziemne sprawy. Oprócz tego można też i doświadczyć jakichś niezwykłych, nazwijmy to, przygód.
[02:21:50] - I nie jest to jedyna metoda rozwoju. To jest jeszcze, jest to metoda, tak jakby ścieżka opracowana przez Instytut. Jak byłem na warsztat-- na kursie wychodzenia z ciała u Jade Shaw z Anglii, to ona właśnie pamiętam, pokazuje ze trzy takie perspektywy. Pamiętam, że jeszcze była właśnie Monroe'owa, szamańska i już nie pamiętam, jeszcze jakaś chyba buddyjska. I te rzeczy troszkę inaczej są nazywane, troszkę inaczej, inną, inną perspektywą jest to pospinane, ale charakterystyka ogólnie. Finalnie jak ktoś zna te struktury dobrze wszystkie, to one właśnie mają, łączą się, są.
[02:22:33] - No tak, cały czas mówimy, dążymy do, do osiągnięcia tego samego, tak? Tylko różnymi drogami. Więc nie powinno to zupełnie dziwić, że ostatecznie tak efekt jest taki sam, tylko kwestia jest też tego, jakie będziemy mieli przekonania na temat tego, czego doświadczamy, bo to też ma mimo wszystko cały czas wpływ.
[02:22:59] - Te stany są też, też jeszcze też dodam. Te stany są po to, żeby eksplorować siebie, poznawać to wszystko. Nie są to też narzędzia do tego, żeby rozwiązywać bezpośrednio, usuwać problemy z naszego życia fizycznego. To nie tędy droga. Jesteśmy tu po to, żeby tym naszym właśnie wyzwaniom tu sprostać. Tam możemy poprosić o jakieś wsparcie, odpowiedzi.
[02:23:24] - Inspiracje wskazówki.
[02:23:25] - Inspiracje. Jak się czegoś tam nauczymy, to możemy sobie pomóc. To jest najcenniejsze, tak? Czyli ten Focus 18. Zmienić swój stan, sobie sami pomóc. To jest właśnie taki jakby ten kierunek przez poznanie siebie, swoich zdolności w tych różnych przestrzeniach. Jak ja się czuję? Co ja tam mogę zrobić? Jaki to ma wymierny, tak jakby, jak to się przekłada na mnie? Więc to tak, to tak.
Tylko podkreślam taki kierunek też, tak, bo.
[02:23:59] - Zresztą tutaj jeszcze może tak na marginesie. Rzecz, która chyba warta jest podkreślenia. Robert Monroeeee po swoich doświadczeniach i które przebywał samotnie, które opisał w pierwszej książce "W podróżach poza ciałem". Chciał dać ludziom coś, co pozwoli im zrozumieć ten prawdziwy potencjał, sięgnąć do, do źródeł, które pozwolą zrozumieć ten prawdziwy potencjał. No i w ten sposób, idąc za tą ideą, stworzył właśnie nagrania z techniką chemii Sync.
[02:24:52] - Metodą prób i błędów też.
[02:24:54] - Też. No ale też i wsparcia, i pomocy. Także to też nie, nie.
[02:24:59] - Tak, ale chodzi mi o to, że to nie było jakieś olśnienie, tylko to też było gdzieś tam dostawał podpowiedzi, ale tam dużo różnych rzeczy się po drodze...
[02:25:06] - No też tam część rzeczy, tak jak zawsze w naszym codziennym życiu, sami do nich musimy dojść do nich.
[02:25:19] - Po to, żeby to było nasze pełne doświadczenie, pełne doświadczenie. Też warto, tak jakby. To nie chodzi o to, że ktoś nam narzuca. To my tak jakby weszliśmy w pewne, w pewien, w pewne, w pewien takie doświadczenie, którego głównym rdzeniem jest to, że my sami potrzebujemy pewne rzeczy robić, żeby, żeby cel osiągnąć, czyli się nauczyć, doświadczyć, zrozumieć. O.
[02:25:51] - No właśnie. I myślę, że to jest takie dobre podsumowanie dzisiejszego spotkania. Będziemy chyba kończyć-
[02:26:01] - Będziemy.
[02:26:02] - Na dzisiaj. Bardzo wam dziękujemy za to, że przybyliście. Za to, że wytrwaliście tak długo z nami, bo dzisiaj było długie, długie spotkanie. Dziękujemy słuchaczom Radia Paranormalium. Dziękujemy wszystkim obecnym na Zoomie. Zapraszamy na kolejne-
[02:26:21] - I Kasi bardzo dziękujemy za podzielenie się, bo naprawdę tak szczerze Kasia bardzo fajne są takie jakby te swoje doświadczenia ciekawe i inspirujące, więc dzięki.
[02:26:34] - Słuchacze Radia Paranormalium. Dzisiaj było w szczytowym momencie około sto dziesięć osób. Także dziękujemy, że jesteście z nami. Dziękujemy. To odezwał się Marek, a my zapraszamy na kolejne spotkanie za miesiąc. Wychodzi to trzeciego stycznia o godzinie dziewiętnastej pod tym samym linkiem. Zapraszamy. Przygotujemy kolejny interesujący temat i mamy nadzieję, że również aktywnie weźmiecie udział w dyskusji.
[02:27:10] - Jeśli nic się nie zmieni, to za tydzień będzieIwona Roepke, trenerka, hipnoterapeutka.
[02:27:20] - Za miesiąc.
[02:27:21] - No za miesiąc.
[02:27:23] - Za miesiąc. Nie za tydzień.
[02:27:25] - Za miesiąc. A ja powiedziałem za tydzień? Za miesiąc, przepraszam. Za miesiąc. Na następnym spotkaniu otwartym będzie Iwona Roepke, właśnie certyfikowana hipnoterapeutka, u której miałem okazję być na warsztatach i pogadamy. Jeszcze zobaczymy o czym. Nic nie spojleruję.
[02:27:46] - Ciekawe, bo właśnie jej książkę dzisiaj zaczęłam czytać.
[02:27:49] - O! Super, super.
[02:27:51] - Zbieg okoliczności.
[02:27:54] - I polecam. Święta przed nami. Polecam. Są audiobooki. Bardzo przyjemna lektura. Michael Newton. Nieważne kto ma jakie podejście. W sensie czy wierzymy, czy nie wierzymy. Ze wszystkich książek tak jakby mam poczucie, że to jest jedna z bardziej przystępnych lektur. Się przyjemnie czyta, słucha albo czyta.
Ja słucham.
[02:28:18] - Dużo więcej informacji w splecionym wszechświecie, przy czym trudniejsze to zaakceptowanie.
[02:28:24] - No właśnie. Na przykład dla mnie Robert Monroeeee był bardzo taki złożony. Ciężko mi się go czytało.
[02:28:31] - No Dolores idzie, idzie dalej.
[02:28:34] - Dolores idzie dalej i naprawdę warto przeczytać, tylko no mogą być problemy w przeczytaniu, bo trochę się to wszystko jednak plącze.
[02:28:45] - Dlatego jak ktoś zaczyna, to ja mówię Newton, chyba Newton jest najlepszy, bo Newton też-
[02:28:51] - No Newton jest prosty.
[02:28:52] - Hipnoterapeuta on miał taki-
[02:28:53] - Tak, tak.
[02:28:54] - Taki najfajniejszy.
[02:28:54] - To też jeszcze zależy, bo można tutaj na przykład w zależności od tego, jakie jest nastawienie danej osoby. Może jeszcze lżejszy kaliber, jak na przykład Edgar Alexander. Dowód taki, żeby tam to naprowadzić. Także jest troszeczkę takiej literatury, którą można na początek polecić. Ale Newton tak bardzo systematyzuje pewne rzeczy. Dobrze, to bardzo raz. Bardzo dziękujemy wam jeszcze raz. Zapraszamy na kolejne spotkanie. Do usłyszenia — mówią Dominik i Paweł. Dziękujemy.
Do usłyszenia.
[02:29:45] - Do zobaczenia, usłyszenia. Cześć.
[02:29:46] - Do zobaczenia.
[02:29:48] - Do zobaczenia.
[02:29:49] - Był to zapis spotkania online The Monroe Institute Polska. Dowiedz się więcej o The Monroe Institute Polska na stronie internetowej www.tmipolska.pl. Zapraszamy także do śledzenia fanpage'a na Facebooku pod adresem facebook.com/tmipolskapl.