Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
Mówią Świadkowie

Mówią Świadkowie

Odcinek: Odc. 36 - Nie jesteś sam w tym pokoju! Bedroom visitors
Tym razem poznamy relacje o różnej maści dziwnych nieproszonych gościach, od "klasycznych" (tj. kojarzonych ze zjawiskiem UFO) bedroom visitors po różnego rodzaju cieniste postaci, jakie nawiedzają ludzi najczęściej w środku nocy.

Dziwni goście niejednokrotnie już samą swoją obecnością wywołują tak potężny szok i lęk, że osoba doświadczająca takiego spotkania - bądź to na jawie, bądź to na granicy snu i jawy - zapamiętuje je nieraz i na zawsze...
(rozwiń opis)

Streszczenie odcinka

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości! Odcinek poświęcono relacjom o tzw. bedroom visitors, czyli dziwnych „nocnych gościach” pojawiających się najczęściej w sypialni, na granicy snu i jawy. Zebrane historie dotyczyły zarówno spotkań z postaciami humanoidalnymi, jak i zjawisk kojarzonych przez świadków z UFO, a także doświadczeń przypominających paraliż senny. Wspólnym motywem była silna obecność lęku, poczucie czyjejś bliskości oraz wrażenie, że zdarzenia nie były jedynie zwykłymi snami. W pierwszej części pojawiły się tekstowe relacje słuchaczy. Jedna z nich opisywała dziecięce doświadczenia z małej wsi: jako chłopiec świadek budził się i widział za oknem postać, która go obserwowała. Po przeprowadzce do miasta zjawisko miało się nasilić. Najpierw były to czarne plamy, potem wyraźniejsza postać stojąca w przejściu do kuchni, z ciemno pomarańczowo-czerwonymi oczami. W nocy świadek zobaczył też wokół łóżka wychudzone, czarne istoty bez oczu, chodzące na czworaka. Po zapaleniu światła wszystko znikało. Później, gdy ojciec położył się z nim, pojawiła się kolejna czarna postać w długim, poszarpanym płaszczu z kapturem. Po tych zdarzeniach wizje ustały, choć świadek nadal miewał poczucie obecności i słyszał stukanie. Inna relacja, pochodząca z wczesnego dzieciństwa, opisywała spotkanie ze świetlistymi dziećmi. W ciemnym pokoju nad łóżkiem otworzyła się jakby półka z jasnego światła, z której wyszło kilkoro świetlistych, pozbawionych wyraźnych rysów twarzy dzieci. Najwyższy z nich był odbierany jako chłopiec i namawiał dziecko do pójścia z nimi na zabawę. Świadek czuł opór, ale nie lęk; nie chciał wstać z łóżka. Po pewnym czasie świetliste postacie zniechęciły się i zniknęły, a dziecko spokojnie zasnęło. W kolejnym opisie świadek, który wcześniej doświadczał już różnych zjawisk kojarzonych z UFO, opowiedział o wydarzeniu z 2008 roku. Po powrocie z rodziną do Bielska-Białej, w domu dziadków, położył się na rogówce i nie mogąc zasnąć, leżał z zamkniętymi oczami. Poczuł, jak ktoś kładzie się obok niego i całuje go w kark. Gdy odwrócił się, nikogo nie było. Zauważył natomiast ledwo widoczny, mglisty kształt przypominający medalion, zawieszony między meblościanką a oknem balkonowym. Po chwili poczuł gwałtowne unieruchomienie ciała, zanikanie dźwięków i obrazu, aż do całkowitej czerni przed oczami. Zjawisko ustąpiło natychmiast, gdy do pokoju wbiegło dziecko, a za nim weszli inni domownicy. Autor relacji sam zasugerował możliwość paraliżu sennego, lecz uznał, że fizyczność odczuć i obecność widziadła pozostają dla niego zagadką. Jedna z bardziej rozbudowanych relacji dotyczyła powracających obrazów z dzieciństwa. Świadek opisywał cykliczny sen lub wizję, w której jako małe dziecko wchodził do pokoju rodziców i widział cztery dziwnie ubrane postacie siedzące na kanapie. Ich stroje kojarzyły się z rycerskimi szatami, a kolory wierzchnich okryć były czerwony, biały, czarny i żółty. Twarze postaci pozostawały zasłonięte, a całe ich zachowanie budziło grozę i poczucie władzy. Zawsze jeden z elementów wizji kierował uwagę dziecka na balkon, gdzie znajdował się brązowy, bardzo otyły pies, patrzący groźnie i jakby przyciągający dziecko do siebie. Druga powtarzalna wizja przedstawiała unoszenie się w powietrzu z pokoju dziecka do pokoju rodziców, gdzie matka chwytała je w locie, uspokajała i zanosiła do okna, za którym rozciągała się śnieżna równina. Całość kojarzyła się ze świadomością bycia w lodowej wieży lub polarnej krainie, otoczonej przez wyjące niedźwiedzie polarne. Obie sceny miały powtarzać się wielokrotnie we wczesnym dzieciństwie i zaniknąć około szóstego, siódmego roku życia. W kolejnej historii słuchacz, zainteresowany od dawna UFO i kosmitami, opisał dwa przypadki z nocnego przebudzenia. Pierwszy polegał na zobaczeniu w pokoju białej, falującej kuli przelatującej przez pomieszczenie. Drugi był bardziej niepokojący: po całej nocy poczucia obserwacji, gdy wreszcie zasnął nad ranem, otworzył oczy i zobaczył przed łóżkiem trzy postacie w kapturach. Usłyszał głos mówiący: „On się budzi”, po czym natychmiast zasnął. Po tym doświadczeniu przestał interesować się UFO i wyrzucił zeszyt z notatkami o kosmitach. Nadal miewał sny o UFO, w tym jeden, w którym po zrobieniu zdjęcia obiektowi i ucieczce do pokoju usłyszał głos grożący, że „nikt nie może o nas wiedzieć”, po czym pojawiło się białe światło i poczucie resetu. W części nagranej telefonicznie wysłuchano relacji słuchaczki z Niemiec. Opowiadała o śnie, w którym pojawiła się zakapturzona, czarna postać stojąca za nią. Istota miała jakby odciąć jej kawałek skóry z tyłu ciała i próbować dostać się do płuc. Świadkini odruchowo wypowiedziała wulgaryzm, po czym postać zniknęła, a ona obudziła się przerażona. Sama interpretowała to zdarzenie jako możliwe ostrzeżenie dotyczące zdrowia, zwłaszcza płuc, i przyznała, że od dawna śledzi informacje o zakapturzonych istotach, choć w internecie trudno jej było znaleźć wiarygodne opisy. W audycji omówiono też kolejne zgłoszenie dotyczące nocnego gościa, tym razem od słuchacza, który miał poprzednio już jedną relację w tym cyklu. Tego samego dnia, co wcześniejsza rozmowa, doświadczył paraliżu sennego. Po przebudzeniu zobaczył wysoką, suchą, czarną postać o bardzo długich kończynach, długiej szyi i głowie przypominającej balon. Instynktownie chwycił ją za rękę, którą odczuł jako gumową, podatną na formowanie. Istota obchodziła stół i próbowała wyrwać się z uścisku, po czym zaczęła zbliżać swoją głowę do jego klatki piersiowej, szczególnie w okolice serca. W miarę tego kontaktu świadek czuł coraz większe ciepło, a potem gorąco i senność, aż w końcu zasnął. Sam nie był pewien, czy przeżył sen, czy coś bardziej realnego, ale fizyczne odczucia, zwłaszcza wrażenie gumowej ręki i ciepła w klatce piersiowej, uznał za trudne do wyjaśnienia zwykłym snem. Prowadzący łączył te relacje z pojęciem bedroom visitors, podkreślając, że takie spotkania mogą mieć różny przebieg i nie dają się łatwo sklasyfikować. W jego komentarzach powracała myśl, że część doświadczeń może być związana ze stanem na granicy snu i jawy, z paraliżem sennym, z lękami zakorzenionymi w podświadomości albo z subiektywnym sposobem interpretowania bodźców. Jednocześnie zaznaczał, że niektóre relacje, zwłaszcza te z silnymi wrażeniami fizycznymi i wyraźną interakcją z „istotą”, pozostają trudne do jednoznacznego wyjaśnienia. Audycja pozostawiała słuchacza z obrazem nocnych gości jako zjawiska niejednorodnego: czasem groźnego, czasem neutralnego, czasem przypominającego sen, a czasem wywołującego trwałe poczucie, że w pokoju naprawdę był ktoś jeszcze.
(rozwiń streszczenie)
Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).