Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
Teoria Chaosu

Teoria Chaosu

Odcinek: Teoria Chaosu Live 2011-05-13
Energia odnawialna praktycznie - Albert (gość)

Streszczenie odcinka

Rozmowa dotyczyła praktycznego wykorzystania odnawialnych źródeł energii w gospodarstwach domowych, przede wszystkim kolektorów słonecznych, turbin wiatrowych i ogniw fotowoltaicznych. Albert, mający doświadczenie w projektowaniu i budowie kotłowni opartych na kolektorach słonecznych, omówił zasadę działania poszczególnych instalacji, ich orientacyjne koszty, czas zwrotu oraz problemy techniczne i formalne związane z montażem. Kolektory słoneczne przetwarzają promieniowanie słoneczne na energię cieplną wykorzystywaną do podgrzewania wody użytkowej, wspomagania centralnego ogrzewania lub ogrzewania basenu. Instalacja składa się z kolektorów, pompy wymuszającej obieg płynu, wymiennika oraz specjalnego zbiornika, zwykle wyposażonego w dwie wężownice. Energia uzyskana w ciągu dnia może być przechowywana w buforze lub zasobniku i wykorzystywana również nocą. W rozmowie wskazano, że kolektory są w Polsce najbardziej rozpowszechnioną technologią, ponieważ ich budowa jest stosunkowo prosta, a czas zwrotu inwestycji oceniono na około trzy do pięciu lat, zależnie od zapotrzebowania i warunków. Omówiono dwa podstawowe rodzaje kolektorów: płaskie i próżniowe. Kolektory płaskie wykorzystują miedzianą wężownicę umieszczoną pod szkłem pryzmatycznym, które pomaga skupiać także rozproszone promieniowanie. Kolektory próżniowe składają się z rur, w których próżnia ogranicza straty ciepła i poprawia skuteczność w chłodniejszych warunkach. Według doświadczeń Alberta próżniowe kolektory mogą działać około 20 procent wydajniej na terenach płaskich lub pozbawionych przeszkód, natomiast w górach, gdzie słońce bywa zasłaniane przez wzniesienia, lepiej sprawdzają się kolektory płaskie, zdolne wykorzystywać promieniowanie rozproszone. Orientacyjny koszt instalacji płaskich kolektorów dla domu, obejmującej trzy moduły, oszacowano na około 7500–8000 zł bez robocizny, a całość z montażem miała mieścić się w granicach 10 tysięcy złotych, przy czym podane kwoty odnosiły się do cen z wcześniejszego okresu i mogły się zmieniać. Rozmówca przestrzegał przed automatycznym wybieraniem drogich firm instalacyjnych. Jego zdaniem korzystniejsze może być kupno urządzeń w specjalistycznym sklepie i zlecenie montażu doświadczonemu hydraulikowi współpracującemu ze sprzedawcą, ponieważ rozbudowane oferty profesjonalnych firm często podwajają koszt inwestycji. Turbiny wiatrowe uznano za rozwiązanie znacznie bardziej zależne od lokalnych warunków. O opłacalności decyduje nie tylko siła wiatru, lecz przede wszystkim jego regularność. Stały, nawet niezbyt mocny wiatr może przynieść więcej energii w skali roku niż bardzo silne podmuchy występujące tylko przez krótki czas. Nadwyżki produkcji powstające w okresach silnego wiatru mogą być trudne do wykorzystania lub zmagazynowania, a turbina pracująca intensywnie tylko przez kilka tygodni czy miesięcy będzie przez resztę roku mało użyteczna. Dla turbiny o mocy jednego kilowata podano cenę samego urządzenia na około 12 tysięcy złotych, a koszt kompletnej konstrukcji, obejmującej między innymi podstawę i elementy montażowe, na około 18–19 tysięcy złotych netto. Szacunkowa roczna produkcja miała wynosić około 1750 kilowatogodzin, co przekładałoby się na oszczędność rzędu 670 złotych rocznie i zwrot inwestycji po około 18 latach. Turbina dwukilowatowa kosztowała według przedstawionych danych około 21–22 tysięcy złotych za sam sprzęt, mogła produkować około 3500 kilowatogodzin rocznie, a jej czas zwrotu oceniono na około 16,5 roku. Dla mocy trzech kilowatów podano koszt około 35 tysięcy złotych, produkcję rzędu 5250–5350 kilowatogodzin oraz około 2000 złotych oszczędności rocznie, przy zwrocie w przybliżeniu po 17,5 roku. Turbina pięciokilowatowa miała kosztować 55–60 tysięcy złotych, produkować 8500–9000 kilowatogodzin rocznie i dawać 3000–3500 złotych oszczędności, co oznaczało około 17 lat do zwrotu. Wszystkie wyliczenia były orientacyjne i zależały od miejsca montażu, częstotliwości wiatru oraz rzeczywistego zużycia energii. Sama instalacja turbiny mogła kosztować około pięciu tysięcy złotych, choć przy części prac możliwe było wykonanie ich własnymi siłami. Znacznie droższe mogły okazać się urządzenia dodatkowe, zwłaszcza inwerter stabilizujący napięcie i dostosowujący parametry prądu do domowej sieci. Turbina nie produkuje bowiem stabilnego napięcia 230 V: zależnie od obrotów napięcie może się zmieniać, co uniemożliwia bezpośrednie zasilanie wielu urządzeń. Grzałki, bojlery, piece elektryczne i inne odbiorniki oporowe są stosunkowo odporne na wahania, natomiast komputery, telewizory i urządzenia elektroniczne wymagają stabilizatora lub przetwornicy, ponieważ zbyt niskie napięcie może je wyłączyć, a zbyt wysokie uszkodzić. W przypadku instalacji autonomicznej energia może być kierowana bezpośrednio do odbiorników oporowych albo magazynowana w akumulatorach. Układ obejmuje wówczas sterownik, regulator napięcia, zestaw akumulatorów i przetwornicę podnoszącą napięcie z 12 lub 24 V do poziomu 230 V. Rozmówca opisał możliwość ustawienia priorytetu ładowania akumulatorów, zasilania domu albo równoległego podziału energii między oba zastosowania. Podkreślono, że budowa takiego systemu jest bardziej złożona niż samo zamontowanie turbiny, a pojemność akumulatorów i parametry przetwornicy muszą odpowiadać rzeczywistemu zapotrzebowaniu. Ogniwa fotowoltaiczne, określane potocznie jako baterie słoneczne, zamieniają światło na energię elektryczną. Przydomowa instalacja o mocy około dwóch–trzech kilowatów, wraz z osprzętem, miała kosztować około 30–35 tysięcy złotych. Panele można montować na dachu, w ogrodzie, na balkonie lub przy balustradzie, a ich montaż uznano za stosunkowo prosty, możliwy do wykonania bez wynajmowania specjalistycznej ekipy. Wydajność zależy od jakości urządzeń, ich trwałości, nasłonecznienia i zachmurzenia. W rozmowie przyjęto orientacyjnie, że przy pełnym nasłonecznieniu pracują z pełną mocą, przy częściowym zachmurzeniu ich wydajność może spaść do około połowy, a przy bardzo ciemnych chmurach do 20–25 procent. Podobnie jak w przypadku turbin, czas zwrotu instalacji zależy od lokalnych warunków i miał być zbliżony do kilkunastu lat. Zarówno turbiny, jak i panele fotowoltaiczne wymagają rozwiązania problemu magazynowania energii, jeśli mają działać niezależnie od sieci. Akumulatory pozwalają wykorzystać prąd wytworzony w dzień lub podczas silnego wiatru w późniejszym czasie. Kolektory cieplne nie potrzebują akumulatorów elektrycznych, ale również wymagają magazynowania ciepła w zasobniku lub buforze. Wskazano możliwość tworzenia układów hybrydowych, na przykład połączenia kolektorów cieplnych z niewielkimi panelami fotowoltaicznymi i pompami na 12 V. Panele dostarczałyby wtedy prądu potrzebnego do pracy pomp obiegowych, dzięki czemu cały układ mógłby działać z mniejszym uzależnieniem od sieci. Za najbardziej praktyczne rozwiązanie dla polskich domów uznano kolektory cieplne, szczególnie jako instalację wspomagającą, a nie całkowicie zastępującą tradycyjne ogrzewanie. Przykładem była hybryda kolektorów, dużego, około 1000-litrowego bufora oraz pieca na drewno lub kominka z płaszczem wodnym. Kolektory podgrzewałyby wodę do określonej temperatury, a kominek uzupełniałby energię, gdy nasłonecznienie jest niewystarczające. Ciepło zgromadzone w buforze mogłoby być następnie wykorzystywane nocą przez instalację centralnego ogrzewania. Rozmówca wskazał też na możliwość wykorzystania technologii Holzgas, w której z drewna uzyskuje się gaz palny, jednak temat ten pozostawiono bez szczegółowego omówienia. Wiele uwagi poświęcono możliwościom montażu instalacji w budynkach wielorodzinnych. Panele fotowoltaiczne lub kolektory można technicznie umieścić na balkonie, przy oknie albo na elewacji, lecz przeszkodą mogą być regulaminy wspólnoty lub spółdzielni mieszkaniowej. W przypadku kolektorów cieplnych problemem jest dodatkowo konstrukcja centralnego ogrzewania w bloku: rury często przechodzą przez mieszkania i zasilają również lokale położone wyżej lub niżej, dlatego całkowite odłączenie pojedynczego mieszkania od instalacji może pozbawić ciepła innych mieszkańców. Możliwe jest natomiast zastosowanie niezależnych, niewielkich urządzeń, o ile zgodzi się na to administracja. Rozmówcy omawiali również dopłaty i procedury przyłączania instalacji do publicznej sieci energetycznej. Według przedstawionych w audycji informacji indywidualne uzyskanie unijnego dofinansowania miało być bardzo trudne, ponieważ programy wymagały spełnienia wysokich limitów inwestycyjnych i wykazania efektu ekologicznego. Rozwiązaniem miały być stowarzyszenia skupiające wiele gospodarstw domowych, często przy wsparciu gminy lub miasta. Wspomniano o przypadkach dofinansowania na poziomie 40 procent, a nawet 90 procent, finansowanego z kilku źródeł, między innymi funduszy unijnych, ministerstwa i Banku Ochrony Środowiska. Słuchaczom zasugerowano sprawdzanie lokalnych programów prowadzonych przez samorządy. Sprzedaż nadwyżek energii do sieci wymaga spełnienia warunków technicznych i przeprowadzenia ekspertyz, które mają zagwarantować, że prąd dostarczany przez prywatną instalację nie zakłóci pracy sieci ani nie uszkodzi urządzeń odbiorców. W rozmowie podano, że zakład energetyczny płacił wówczas około 40–45 groszy netto za kilowatogodzinę, podczas gdy w Niemczech stawka wynosiła około 40–45 eurocentów. W przypadku paneli fotowoltaicznych przyłączenie miało być prostsze, jeśli urządzenia posiadały wymagane atesty. Małe turbiny wiatrowe wymagały natomiast osobnych ekspertyz, ponieważ ich instalacja była składana z wielu elementów. Procedury i opłaty dla niewielkiej turbiny miały być podobne jak dla dużej farmy wiatrowej, co czyniło indywidualne przyłączenia mało opłacalnymi. Poruszono także kwestie prawa budowlanego, z zastrzeżeniem, że przedstawione informacje nie stanowiły pełnej porady prawnej. W audycji wskazano, że turbina o wysokości do trzech metrów, niewymagająca podmurówki, może być stawiana bez formalności, natomiast większe konstrukcje wymagają zgłoszenia lub uzyskania odpowiednich pozwoleń. Przy masztach przekraczających około 30 metrów miał być konieczny raport o oddziaływaniu na środowisko. Wspomniano również o dodatkowych zgłoszeniach dotyczących wysokich konstrukcji, między innymi ze względów lotniczych. W przypadku paneli i kolektorów formalności miały być prostsze, choć mogły zależeć od wysokości montażu, rodzaju nieruchomości i lokalnych przepisów. Podkreślono, że niewielkie, własnoręcznie wykonane instalacje mogą służyć przede wszystkim zmniejszeniu zużycia energii, a nie zarabianiu na jej sprzedaży. Osoba posiadająca umiejętności techniczne może zbudować prostą turbinę lub małą elektrownię wodną, na przykład wykorzystując przepływ strumienia i generator połączony z kołem przypominającym młyńskie. Nawet niewielka ilość energii wystarczająca do oświetlenia domu, zasilenia notebooka czy podgrzania wody może być przydatna w sytuacji awarii sieci lub kryzysu. Wśród innych źródeł wymieniono geotermię, biogaz, elektrownie wodne, pompy ciepła oraz prowadzone nad wykorzystaniem wodoru rozwiązania inspirowane fotosyntezą. Geotermię uznano za dobre źródło ciepła, choć wymagające odpowiednich warunków geologicznych i kosztownej infrastruktury; nie rozstrzygano, czy konkretne instalacje geotermalne nadają się również do produkcji prądu.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).