[00:03] - The Monroe Institute Polska. Spotkania online.
[00:11] - Tak, wszyscy już weszli. Jest nas szesnaście osób w tej chwili. Jesteśmy też online z radiem. Marku?
[00:20] - Jesteśmy, jesteśmy. Nawet nas widać na YouTubie. Widać, słychać.
[00:28] - Wiem. Zatem jest z nami Paweł Byczuk, trener Instytutu. Jestem ja. Jestem członkiem Rady Sieci Sekcji Lokalnych, też z Instytutu i absolwentem warsztatów i kursów u Pawła. Jesteśmy liderami The Monroe Institute Local Chapter Polska, czyli oficjalną polską społecznością Instytutu, która jest utworzona po to, aby wspierać tych, którzy są zainteresowani rozwijaniem swojej świadomości. Prośba do wszystkich, żeby wyłączać mikrofony, jak nie, jak nie mówicie. I zachęcamy do dzielenia się przemyśleniami. Jak macie pytania to też zapraszamy, bo spotkania są właśnie po to, żeby, żebyśmy wszyscy wspólnie tak jakby rozmawiali, dzielili się. Nie tylko żebyśmy my z Pawłem mówili. Tematem przewodnim na dzisiaj będą praktyczne zastosowania tematów niefizycznych z tych wszystkich medytacji i wszystkiego, o czym tutaj rozmawiamy.
[01:37] - Zastosowania wszystkiego, no tej wiedzy, którą się zdobywa podczas medytacji, podczas podróży, bo to też jest rzecz, myślę, istotna, warta tego, żeby to sobie uświadomić, że ma to praktyczne przełożenie, a nie tylko doświadczenia gdzieś w innych obszarach energetycznych. Owszem, one są interesujące, one są ciekawe, natomiast ma to, tak jak już powiedziałem, bardzo praktyczne przełożenie na to, na nasze codzienne życie i warto z tego korzystać. I może na początek parę słów, zanim sami będziecie się dzielić swoimi doświadczeniami, bo pewnie część z Was już ma jakieś doświadczenia związane z tym, jak wykorzystali tę wiedzę zdobytą podczas medytacji, podczas pracy z techniką Hemi-Sync w praktyce, w swoim życiu codziennym. My tak nakreślimy, do czego, do jakich odkryć, czy też do jakich obszarów życia fizycznego dotarliśmy poprzez właśnie, nie tylko my, ale też Instytut Monroe'a, poprzez zgłębianie tego, kim tak naprawdę jest człowiek i jakim potencjałem dysponuje. Może zaczniemy od takiej bardzo ciekawej rzeczy, która jest chyba jedną z bardziej spektakularnych, jeśli chodzi o przeniesienie tego, co, czego można doświadczyć w świecie niefizycznym na tutejszą, na tutejsze życie, w naszej rzeczywistości. Historia, która miała miejsce, kiedy Robert Monroeeeeeeeee odwiedził ludzkość w przyszłości i opisał to w swojej trzeciej książce „Najdalsza podróż”. Jak pamiętacie, odwiedził tam taką społeczność Ziemi w roku poza trzy i pół tysiąca, gdzieś tam w bliżej nieokreślonej przyszłości tak naprawdę. Można wnioskować tylko, że to było ponad trzy i pół tysiąca, rok ponad trzy i pół tysięczny. I spotkał tam osoby, które były nadal ludźmi, natomiast dysponowały mocami, które wykraczają zdecydowanie poza to, co dzisiaj potrafimy zrobić w naszym życiu fizycznym. I po powrocie z tamtej wyprawy opracował coś, co nazwał jako Nowy Człowiek po naszemu.
Tak to w książce też figuruje, natomiast jest dostępne w Instytucie Monroe'a pod nazwą Human Plus. I to jest dokładnie przeniesienie tego, czego on tam doświadczał. Chciał podzielić się tą swoją, tymi swoimi odkryciami i możliwościami, które zobaczył, że ludzie mogą mieć tutaj, w tej naszej rzeczywistości. I są to rzeczy bardzo, bardzo praktyczne, bardzo można powiedzieć przyziemne, co może wiele osób troszeczkę razić, no bo jak? Sprawy duchowe, a tutaj zajmujemy się rzeczami przyziemnymi jakimiś, nie wiem, finansami, prowadzeniem biznesu i tak dalej, i tak dalej. To są rzeczy, które nas jak najbardziej dotyczą, bo żyjemy w świecie fizycznym i mając wiedzę na temat tego, kim jesteśmy, jakimi możliwościami dysponujemy, to możemy to po prostu wykorzystać. I nic złego w tym nie ma, że to wykorzystamy. Jeżeli możemy sprawić, że w jakiś sposób ułatwimy sobie funkcjonowanie w świecie fizycznym, to nic nie stoi na przeszkodzie, żeby to zrobić. Po prostu.
[06:04] - Zgadza się. Jesteśmy po to, żeby tutaj żyć, a nie, a nie się skupiać cały czas na tej przestrzeni niefizycznej. I tutaj z pomocą nam przychodzą właśnie te nagrania Human Plus. Ee, mamy, mam tutaj przed sobą taką krótką listę, ee, niektórych z nagrań, które z Pawłem wybraliśmy. Nie wiem, akurat tak się złożyło, że pierwsze na liście jest libido. Tak, jest nagranie na libido. Można zwiększać, zmniejszać. Ee, jak niektórzy mają tak, że mają właśnie taki cały czas pociąg, który ich tam gdzieś męczy i przez pryzmat seksualności cały czas jest postrzeganie, ee, tego, co nas otacza. No to do tego jest-- w tym, w tym nagraniu są dwa nagrania do, spod zmniejszania i zwiększania, tak? A może też być ktoś, kto by chciał mieć większe.
Ee, nagranie polega na tym, że przy-- że energia jest przekierowywana, tak? Na przykład z tej seksualnej jest przekierowywana na inne sfery, które do-- których nam będzie służyć. Albo właśnie, ee, do tej energii seksualnej jest konwersja. Później szybkie liczenie. Paweł, ty w ogóle próbowałeś? Bo z libido próbowałem. Działa. Ee, szybkie li-szybkie liczenie nie próbowałem.
[07:19] - Nie, nie próbowałem, bo generalnie z szybkim liczeniem nie mam problemu, więc, yy, nie jest to, nie był to obszar moich zainteresowań, ale jest to nagranie z, yy, takiej większej grupy, które możemy zakwalifikować jako wspomaganie procesów myślowych. Yy, czyli do tego będą się zaliczały wszystkie te nagrania, które, yy, dotyczą koncentracji, które dotyczą zapamiętywania, które, yy, dotyczą, yy, na przykład właśnie, yy, lepszego radzenia sobie. Bo to, mimo że to się nazywa szybkie liczenie, to chodzi generalnie o lepsze radzenie sobie z takimi strukturami abstrakcyjnymi, jakimi są liczby. Wiele osób ma z tym problem. Yy, natomiast jest to jednak istotny aspekt, yy, naszego codziennego życia. No bo jak idziemy do sklepu, no to mamy potem problem z wyborem dwóch towarów, bo nie potrafimy ocenić, czy dane opakowanie bardziej nam się opłaca, czy, czy to drugie, które ma, yy, większą, większą powiedzmy pojemność i inną cenę. No i teraz przydałoby się, żeby jednak liczby umieć jakoś sobie, yy, żonglować. Dlatego też takie procesy myślowe, wspomaganie procesów myślowych jest, yy, moim zdaniem dosyć istotne. I, yy, no myślę, że tak, że to może być też bardzo przydatna umiejętność dla, yy, wszystkich osób, które, yy, na przykład się uczą, które wykonują jakieś zadania, yy, intelektualne w pracy związane z obliczeniami szczególnie, gdzie jest potrzebne takie właśnie skupienie na, na liczbach, na, yy, tym, żeby wszystkie działania wykonać poprawnie.
[09:25] - Dobra. Następne.
[09:28] - Myślę, że możemy rozwinąć, yy, tutaj ten temat, bo, yy, też jakby za-za-- poruszyłem temat, yy, ogólnie nauki, no bo to jest związane z, z uczeniem się i, yy, te wszystkie, yy, elementy, które, yy, już wcześniej tutaj zostały wymienione, yy, one bardzo są przydatne w naszym codziennym procesie uczenia. Yy, dlatego że po pierwsze właśnie z-zwiększają te zdolności umysłowe, po drugie, yy, też dają jakąś taką, można powiedzieć, inspirację czy też chęć do tego, żeby, yy, się uczyć, powiększać swój zasób wiedzy. Bo to nie chodzi tylko o takie tam akademickie czy szkolne, yy, uczenie się. To oczywiście jest, yy, najczęściej przez ten pryzmat postrzegane. Natomiast, yy, co z tego, że będziemy z-- mm, starać się zwiększać, yy, skuteczność procesów myślowych, skoro nam się nie będzie chciało?
[10:36] - Jest. Mam tutaj, yy, numer pięć. Antyprokrastynacja, czyli nagranie, które to się, to się nazywa Do This Now. I to jest polecenie, którego się w Human Plusie uczymy po to, żeby właśnie się przemóc, jak nam się nie chce.
[10:55] - No właśnie. To rę-ręka do góry. Tu są na dole takie, gdzie tu było? Te...
[11:01] - Reakcje.
[11:01] - Reakcje. Ręka gdo, yy, do góry. Kto ma- kto cierpi na odkładanie rzeczy?
[11:09] - O, jest. Można. Krzysiek.
[11:10] - Przyszłość.
[11:12] - Agnieszka. Tak jest.
[11:14] - Jakże. To, to jest rzecz-
[11:16] - Cenwik
[11:16] - ... która dotyczy chyba większości osób, nawet takich-
[11:19] - Marek
[11:20] - ... zorganizowanych, nawet takich mocno zorganizowanych. Yy, są momenty, kiedy po prostu się nie chce i najlepiej by było to odłożyć-
[11:28] - Cezary
[11:29] - ... yy, na później. Yy, i no przyda się czasem-
[11:33] - Michał
[11:35] - ... taka kropla, kropla animuszu, żeby, yy, szybciej coś wykonać, mieć już to za sobą.
[11:42] - Czyli kolejne praktyczne zastosowanie.
[11:45] - Tak jest.
[11:46] - I jak widzicie, do tej pory jeszcze nie tknęliśmy takich obszarów, yy, czysto materialnych, tylko wszystko coś, co gdzieś tam leży w obszarze naszych, yy, naszego umysłu i naszych emocji. Tak jest. Następne mamy pewność siebie, które-- i to, tego nagrania się uczymy na Chemi Sync jeden, utwo-- na twoich warsztatach Pawle. Em-Nagranie, znaczy polecenie, którego używamy po to przed, przed jakimś wydarzeniem, gdzie na przykład chcemy to z warsztatów proszenie o podwyżkę na przykład już przed wejściem do szefa.
[12:30] - No jest to taka rzecz, która myślę, że też większość osób się z tym mierzy, że gdzieś tam w różnych sytuacjach zdarza się taki brak pewności tego, z czym się mierzymy, brak pewności naszych możliwości. Więc tutaj też mając dostęp do no tej takiej poszerzonej świadomości, do tej świadomości większej, mamy też umiejętność czy też wiemy, jakim potencjałem dysponujemy. W związku z tym wiedząc, czym dysponujemy, też spływa w cudzysłowie na nas to poczucie takiej większej pewności. No bo mamy jakby takie wsparcie, silne plecy, że się tak wyrażę, szerokie plecy.
[13:27] - Dobra, następne mam poprawę zdrowia i tu jest mózg, serce, płuca, wzrok, słuch, ciśnienie. Jest tego więcej. To tylko z naszej głowy takie rzeczy spisaliśmy. Są konkretne, są nagrania na konkretne właśnie no poprawę konkretnej pracy konkretnych organów.
[13:49] - Konkretnych organów, ale też to, to jest. Z jednej strony jest to wskazówka dla wszystkich osób, które by chciały popracować nad jakąś częścią swojego ciała, która na przykład nie najlepiej funkcjonuje. Żeby właśnie w takim kierunku pójść, mimo że na przykład nie ma konkretnie tam ćwiczenia na duży palec u prawej stopy, ale może akurat doskwierać coś takiego, to przynajmniej korzystając z tego typu schematów, z tego typu wzorców można sobie zorientować się, w jaki sposób z tego typu obszarami naszego zdrowia fizycznego pracować. Aczkolwiek tutaj jest można pójść dalej, bo są też takie ćwiczenia z zupełnie innej grupy nagrań, które bardzo fajnie dodają można powiedzieć zdrowia, dodają energii generalnie, natomiast to jak najbardziej przekłada się na zdrowie fizyczne. Ja sam mam takie doświadczenie. Kiedyś użyłem nagrania, które się nazywa spacer energetyczny. I był to, była to taka sytuacja, że po prostu byłem bardzo mocno, nawet nieprzeziębiony, bo to była grypa ze wszystkimi takimi ciężkimi objawami, bolem stawów, bolem mięśni, bolem gardła, bolem głowy. I używając nagrania spacer energetyczny w ciągu trwania tego, tego nagrania udało mi się wszystkie te dolegliwości usunąć i wrócić do świata żywych. Także to jak najbardziej jest możliwe i jest to jak najbardziej praktyczne, sprawdzone zastosowanie, które można odczuć na własnej skórze i na własnym zdrowiu. Także oprócz tych nagrań, które są stricte ukierunkowane na płuca, serce, mózg i tak dalej, jest można to sobie tak wszystko poukładać, żeby zadbać o całe nasze zdrowie fizyczne, na niezależnie od tego, którego obszaru fizycznego ono dotyczy.
[16:28] - Okej, bo to, co mówisz, to jest seria Mind Food. To jest ten z serii tej Human Plus, czyli właśnie tych takich poleceń, bo Human Plus to są polecenia, a Mind Food to są już takie pełne medytacje. To z Human Plusa jest jeszcze Energize doładowanie energią, gdzie, gdzie wydajemy polecenie i się doładowujemy. To jest na szybko. A Energy Walk to jest takie dłuższe nagranie, gdzie czerpiemy energię z różnych źródeł, z różnych naturalnych źródeł. Tak, tam najpierw z oceanu, z fal, z plaży, z ziemi, z trawy, z drzew.
[17:07] - Z powietrza, ze słońca, z chmur, z wszystkiego, z czego się-
[17:12] - Z innych ludzi. Nie, żartowałem.
[17:18] - No dobrze, to-
[17:20] - Dobra, ja z Human Plusa może jeszcze przeczytam rozwiązywanie. Mam tak rozwiązywanie problemów, szybkie myślenie, lepszy sen. Przeczytam samego Human Plusa do końca. Rozwiązywanie problemów. Szybkie myślenie. Lepszy sen. Pozbywanie się nałogów. Manifestacja rzeczywistości. Stymulacja układu immunologicznego.
[17:42] - No to może powiedzmy rozwiązywanie problemów jest taką rzeczą, która też może wzbudzić dużo zainteresowanie i to na wielu, na wielu poziomach, bo mogą to być problemy związane z naszą sytuacją emocjonalną na przykład. Z pewnością to się sprawdzi w sytuacjach czysto takich biznesowych, kiedy mamy podjąć jakąś decyzję biznesową. Tutaj mieliśmy takie wcześniej pytanie właśnie o to zastosowanie, jak można wykorzystaćTę wiedzę, te techniki w biznesie. No właśnie tak. Kiedy mamy podjąć decyzję biznesową, no to umiejętność wglądu, uzyskania szerszej perspektywy pozwoli podjąć lepszą decyzję na dany moment. To ma takie praktyczne przełożenie, bo się przełoży po prostu na, yy, na fundusze, później na pieniądze.
[18:51] - Szybkie myślenie. No to podobnie jak te cyfry trochę.
[18:56] - Tak, tak.
[18:57] - Tylko nacisk na to po prostu, żeby szybciej myśleć. Myślę, że te nagrania w ogóle są bardzo tak jakby-- no to nie jest nagranie dla osób, które ogólnie szybko myślą, nie? Mi się wydaje, że to jest bardziej jak ktoś ma trudność z czymś i w tym kierunku, tak? Do pracy, do pracy z tym.
[19:16] - Tak, ale też poprawia taką spójność myśli, żeby się nie, mm, żeby myśli nie, nie błądziły.
[19:24] - A próbowałeś?
[19:25] - Kiedyś próbowałem.
[19:26] - Pomagało?
[19:28] - Wiesz co-
[19:28] - Bo to nie zawsze jest tak, że każde nagranie będzie akurat nam pomagało i z nami rezonowało.
[19:33] - To jest jedna rzecz, ale druga jest taka sprawa, że to też dużo zależy od tego, jak, jak wiele rzeczy czy jak bardzo trzeba nas poprawić w danym momencie. W sensie takim jak, jak bardzo jesteśmy rozstrojeni. Im bardziej jesteśmy rozstrojeni, tym efekt będzie bardziej widoczny. Natomiast jeżeli powiedzmy na co dzień nasze myślenie jest spójne i szybkie, no to ten efekt będzie mało widoczny, no bo nie ma co tam dostrajać. Natomiast jeśli rzeczywiście mamy cały czas taką w głowie mętlik, nieuporządkowane myśli gdzieś tam nam błądzą, to efekt będzie zdecydowanie bardziej widoczny.
[20:22] - Okej, nagranie na lepszy sen i to jest, tu podkreślam z tym snem jest kilka zagrań, bo mamy w Human Plusie na lepszy sen. Mamy w Human Plusie. U. O, właśnie. Dzięki za włączenie mikrofonu. Mamy w Human Plusie na lepszy sen. Mamy w Human Plusie też polecenie rozwiązywania problemu podczas snu, że się budzimy rano i mamy rozwiązanie problemu. Mamy też poza Human Plusem na poprawę snu, na pogłębienie snu. Nagrania, których możemy w słuchawkach do spania słuchać. To z Pawłem eksperymentujemy od-
[21:03] - Nie tylko my zresztą.
[21:05] - Od półtora roku, ale my od półtora roku to już się robi konkret.
[21:09] - No tutaj nie, nie widzę, yy .
[21:15] - Przyznać się, kto też ma słuchawki i słucha chemisinka w nocy?
[21:19] - Nie słucham, ale słucham Bruce'a z warsztatów.
[21:24] - W nocy?
[21:26] - No w nocy do snu. I wiecie co się dzieje? Wszystko na żywo. Normalnie świadomość po tamtej stronie super. Bruce'a normalnie to co było w Miętach wtedy, nie? W dwa piętnastym roku.
[21:40] - Mhm.
[21:41] - Cały czas to słucham i no super są efekty.
[21:45] - No super.
[21:46] - Świetnie, bo jedną, jedną rzeczą jest to, że mamy, jeśli chodzi o technologię tą dźwiękową Hemisync. Jedną rzeczą jest to, że ona nam pomaga, nas wspiera. Ale drugą sprawą, niezwykle istotną, są te wszystkie sugestie, które się pojawiają w nagraniach, jeśli podążamy za nimi. Jeżeli wykonujemy te czynności, które tam są sugerowane, no to właśnie podążamy pewną ścieżką, która zaczyna później owocować różnego rodzaju efektami w postaci chociażby właśnie takich klarownych wizji, czyli też klarownych snów. W ten sposób jak najbardziej jest to jeden-- jest to też pomysł dla, dla, dla was, jak można poprawić sen w nocy, nagrać sobie coś, skompilować i puścić.
[22:46] - Widziałem, że Mahesja Paranormalium też niósł rękę, że słucha. Markus, słuchasz?
[22:53] - Słucham jak najbardziej. Może nie jakoś strasznie, może nie jakoś strasznie regularnie, ale... Chyba mnie nie słychać.
[23:01] - Słychać.
[23:02] - Może jakoś nie jakoś strasznie regularnie, ale czasami tak również słucham.
[23:10] - Super, super, super.
[23:12] - Ja powiem tak, bo Dawida dzisiaj nie ma i w jego imieniu mogę tylko powiedzieć, że bardzo ciekawe rzeczy się zadziały od momentu, kiedy jego synowie zaczęli słuchać tych nagrań przez słuchawki w czasie snu i bardzo im to odpowiada przede wszystkim. W zasadzie już się tak przyzwyczaili, że w ogóle nie chcą słuchać, spać bez, bez słuchania tych nagrań.
[23:44] - A słuchają w tych słuchawkach do spania, tych materiałowych czy w normalnych?
[23:48] - Tak, tak, tak. W tych-
[23:50] - Tych do spania.
[23:51] - Do spania. Przy czym od razu też was tutaj chcę uczulić, że to nie jest tak, że to jest jakiś rodzaj narkotyku czy jakiegoś takiego, jakiejś substancji, która musi być zawsze, żeby, żeby to działało. Niemniej, bo tych stanów możemy się po prostu nauczyć i później je z pamięci od-odtwarzać bez konieczności słuchania nagrań. Niemniej na sen warto sobie coś takiego puszczać ze względu chociażby na to, że utrzymujemy przez dłuższy czas nasz mózg w stanie synchronizacji.A efekty jakie, jakie są? Chłopaki po pół roku słuchania, yy, stali się przede wszystkim spokojniejsi, yy, pewniejsi siebie. Żeby było śmieszniej, yy, tego samego dnia zostali przewodniczącymi klasy. Mimo że, mimo że w ogóle o to nie zabiegali, po prostu wybra-wybrano ich. Yy, poza tym też wytworzyło się wokół nich coś takiego, jakby można powiedzieć, coś w rodzaju takiej aury, że ten, z tego, co Dawid mi mówił, ten młodszy wcześniej zabiegał o to, żeby mieć przyjaciół, to teraz sytuacja się kompletnie odwróciła. To wszyscy zabiegają, żeby on był ich przyjacielem. Więc-
[25:24] - I zmiana taka w aurze, w energii. Fajnie.
[25:27] - Mhm. Także do tego stopnia to ma przełożenie właśnie bardzo praktyczne. Bardzo praktyczne, no bo widzicie, w jaki sposób oddziałuje na, yy, na osobę i na otoczenie, jak rezonuje to ta osoba później z otoczeniem.
[25:46] - Ja chciałem tutaj właśnie jeszcze dodać à propos tych nagrań, że są nagrania dla dzieci i to dla takich bardzo małych dzieci, też kilkuletnich. Można je włączać, można sobie głośniki jakoś ustawić przy łóżku. Ważne, żeby było stereo lewo prawo, ale jak najbardziej mogą to być głośniki. Też mam znajomą, która, która synowi zaczęła puszczać i no i były bardzo pozytywne efekty. Skończyły się problemy z zasypianiem. Yy, mamy pytanie z Radia Paranormalium czy te nagrania można kupić, czy trzeba przejść szkolenia? Jak najbardziej można kupić bez przechodzenia szkoleń na chemi minus sync kropka com.
[26:25] - Już to wysz-
[26:27] - I tam są, tam jest- Wysłałeś w direct message Pawle, więc ja przerzucę do wszystkich. Ale to i tak w radiu nie będzie. No tak. Chemi minus sync kropka com.
[26:45] - Przy czym tak jeśli chodzi o te nagrania, od których zaczęliśmy, czyli Human Plus. Warto jednak wziąć udział w warsztatach, żeby dobrze zrozumieć, w jaki sposób się nimi procedować.
[26:59] - Zdecydowanie. W ogóle, w ogóle warto w warsztatach wziąć udział takich właśnie.
[27:04] - Dlatego że idea jest dosyć prosta. Tylko że na początku jest ją bardzo ciężko wytłumaczyć, póki się samemu tego nie dotknie. Yy, to najogólniej rzecz mówiąc polega na programowaniu i, yy, i tu w zasadzie mógłbym postawić kropkę, bo to nie chodzi tylko o programowanie podświadomości, ale programowanie siebie na wielu różnych poziomach. I w momencie, kiedy jesteśmy zaprogramowani potem, potem można to wykorzystać już w czasie naszej takiej aktywności fizycznej. Bardzo, bardzo fajnie działa, bo to działa na zasadzie takiej jeżeli nauczymy się takiego, zaprogramujemy się na relaks, a jest takie ćwiczenie, to w momencie, powiedzmy, kiedy jestem w pracy, kiedy jestem mocno zmęczony, to nie muszę szukać jakiegoś miejsca na to, żeby teraz odbyć półgodzinną drzemkę czy tam półgodzinny relaks, żeby odzyskać wszystkie siły witalne. Tylko to wygląda z boku patrząc mniej więcej tak: zamykam oczy, biorę wdech, zatrzymuję go na chwilę. Wydech i jestem zrelaksowany jak po takiej półgodzinnej drzemce. Więc, yy, taki efekt to może dać. I tak działają pozostałe programy. W taki sposób się je uruchamia.
Tylko że najpierw właśnie trzeba sobie to przećwiczyć, pomedytować, zaprogramować się. Także takie są, jest to takie dwuetapowe działanie.
[28:40] - Sporo teorii jest na warsztatach jeszcze do tego tak jakby w sensie wytłumaczenia to się tak wydaje proste i fajnie wziąć. I to faktycznie takie jest. Ale na warsztatach jest spore, no sporo jest tego tak jakby mimo wszystko tej otoczki. À propos intencji. À propos jak tego nie używać, jak używać i w ogóle. No.
[29:02] - To wynika, że tak powiem, z praktyki i własnej, i osób, które brały udział w warsztatach, bo to wiadomo, że każdy z nas jest inny, każdy ma indywidualne doświadczenie. O czym warto pamiętać, że każde doświadczenie jest inne. Nie ma czegoś takiego jak jakaś checklista, że trzeba zaliczyć dziesięć punktów i wtedy mamy pewność, że to wszystko działa tak jak, no, jak pewnie nie wiem, jak samochód na przykład. Po prostu to są indywidualne doświadczenia. I bazując na tych doświadczeniach osób, które brały udział w warsztatach, które dzieliły się swoimi przeżyciami i spostrzeżeniami, wiemy, jak z tym sobie radzić, z jakimi można się spotkać pytaniami i na to udzielamy odpowiedzi. Okej, ale dobrze to-
[30:06] - Pozbywanie się nałogów.
[30:08] - Pozbywanie się nałogów.
[30:09] - Ale to tak to jest takie chyba. Bo to jest takie nagranie, jeśli chodzi o pozbywanie się nałogów, to jest nagranie, które bodajże offloading się nazywa. Dobrze pamiętam?
[30:23] - Offloading to jest-
[30:24] - Jest zmiana.
[30:25] - The hub jest najprawdopodobniej.
[30:28] - The hub. Czyli jest ogólne takie the hub, żeby do zmiany przyzwyczajeń i zostało zrobione specjalne też nagranie do nałogów, ale one obydwa tak naprawdę mają podobną moc, tak?
[30:39] - Jest jeszcze jedno specjalne dla palaczy.
[30:43] - No właśnie, tak jakby pierwsze chyba był ten dehab, czyli pozbywanie się jakichś przy-przyzwyczajeń, których nie chcemy, a później dorobili tam parę takich profilowanych.
[30:56] - Mhm, mhm.
[30:59] - No ja bym tyle. Lećmy dalej, bo jeszcze trochę tego mamy. Później mamy manifestację, o której dużo mówiliśmy na spotkaniach.
[31:06] - No to, to chyba nie ma tutaj w ogóle co się rozwodzić. Jeżeli mówimy o manifestacji, to ona zdecydowanie działa w obszarze naszym fizycznym i możemy sobie wygenerować czy też zamanifestować w zasadzie to, co chcemy w każdym z obszarów. Czy to będzie emocjonalny, czy to będzie materialny. Na przykład właśnie dobrze prosperująca firma. Jak najbardziej ma to przełożenie takie praktyczne na nasze fizyczne rzeczy. Z tym że to jest temat mocno rozległy. Można podejść do tego małymi kroczkami, na przykład właśnie sięgając po nagrania z-- jedno z nagrań z serii Human Plus albo sięgnąć po nagrania z programu The Gateway Experience. Tam też jest modelowanie rzeczywistości.
[32:01] - Ja mam listę takich na cztery czy pięć sposobów można, ale to już by było.
[32:06] - Tak. Albo sięgnąć już po specjalnie do tego celu stworzony program z dźwiękami dudnień różnicowych opracowany przez Joe Gallmbergera. Także temat jest bardzo roz-rozległy. Jest kilka sposobów. Oczywiście im lepiej ten temat poznamy, tym też będzie łatwiej tą manifestację wdrażać u nas.
[32:31] - Dobra, następne. Stymulacja układu immunologicznego. O, tutaj miałem ciekawe doświadczenie, bo tak się zabrałem za tą stymulację, że w Sylwestra wylądowałem na, na tym, na, na SOR-ze z zapaleniem gardła. Myślałem, że sobie gardło wyczytym, ale no jak widać gardło wygrało, więc myślę, że to przy bardziej przy takich chorobach związanych nie z samą infekcją stricte, tylko bardziej jakichś takich dłuższych, wynikających ze stanów wiążących się ze stanem, nie?
[33:07] - Mówisz o czym? O układzie-
[33:09] - O stymulacji układu immunologicznego.
[33:12] - No to generalnie to jest generalna odporność przed zachorowaniem.
[33:19] - Ale już w trakcie choroby już no albo ja za słabo to robiłem, albo-- znaczy no, no ciekawe to było doświadczenie, nie?
[33:29] - Wszystko, wszystko jest doświadczeniem, więc tutaj warto właśnie dzielić się takimi rzeczami, o których mówiłeś. Ja bym w tym przypadku akurat zastosował Energy Walk. By się chyba do tego najlepiej nadawał. Właśnie doładowanie energią taką uzdrawiającą. Ewentualnie sięgnąłbym po coś innego.
[33:52] - Czakry robiłem też.
[33:53] - O, czakry mogą być też jak najbardziej. Przepływ, przepływ energii. Bardziej tutaj na przepływ energii bym się nastawił w momencie, kiedy już jest jakaś infekcja, która nam dolega niż na układ immunologiczny.
[34:09] - No, no widzisz, a dostałem lekcję taką, że weź nie przecie chojracz, tylko idź do lekarza, nie?
[34:19] - No to też tutaj warto chyba powiedzieć o tym, że żeby tego nie traktować jako takie cudowne panaceum. Jeszcze nie jesteśmy na takim etapie, żeby tak jak Harry Potter za pomocą różdżki magicznej nam uzdrawiać natychmiast. Może dojdziemy do tego w krótkim czasie. Natomiast te wszystkie praktyki, o których tutaj mówimy, one mogą być świetnym wsparciem dla, dla normalnej terapii. Także jeżeli mamy, nie wiem, ostrą, ostrą niewydolność oddechową, no to w tym momencie warto sięgnąć po jakiś sposób, który nam pomoże. Jak najbardziej tutaj może być to jakaś farmakologiczna pomoc. Natomiast nie zapominajmy o tym, że mamy narzędzia energetyczne i możemy się tymi narzędziami wspomóc tak, żeby te dwa elementy ze sobą współgrały i zakończyły infekcję szybko.
[35:33] - Ja wtedy jeszcze mało z tym, z energią serca pracowałem, więc to też takie były. Teraz też jest trochę inaczej. No mniejsza z tym, warto tak jakby próbować i ćwiczyć. Następne na liście mam koncentracja w różnej postaci. Sam szum lub nagrania z szumem. Sporo jest. Sam szum jest jeden chyba. To jest nagranie, które jest opisane tam do czytania książki, książek i uczenia się. Natomiast nagrania z podkładem muzycznym, nagrań z podkładem muzycznym w Metamusic jest sporo do koncentracji różnego rodzaju. Co kto lubi.
Mi na przykład już się szum znudził trochę. Tego bardzo dużo słuchałem, właściwie non stop w pracy, nawet w trakcie tych spotkań wcześniej słuchałem. No.
[36:23] - On jest, on jest fajny, bo jest neutralny i nie absorbuje. Natomiast ja powiedzmy do pracy to sobie różnie, w zależności od nastroju. Czasem słucham właśnie koncentracji, czasem po prostu puszczam jak leci wszystkie nagrania Metamusic. Niezależnie od tego, czy one są na koncentrację, czy na medytację, czy na relaks, czy na sen.Po prostu sobie, yy, lecą gdzieś tam w tle i to mi pomaga. To jest kwestia też, yy, no tego naszego nastawienia, bo z jednej strony owszem, jak wiecie już jak działają dudnienia różnicowe, no to one tam wspomagają występowanie określonych, yy, stanów pracy mózgu. Natomiast jest jeszcze jeden czynnik, który ma decydujące znaczenie. No jest nim nasza wola, nasze przyzwolenie na to, co ma się zdarzyć. Także to też tutaj warto to podkreślić, że, yy, nagrania same niczego nie zrobią, jeśli będziemy zablokowani w tym sensie, że nie damy przyzwolenia na to, żeby działały.
[37:40] - To może teraz kogoś poprosimy o wasze doświadczenia, o podzielenie się, bo jesteśmy w połowie listy, a w sumie cały czas ja, ja tak też trochę popędzam, żebyśmy z tą listą się wyrobili, bo tego sporo jest jeszcze.
[37:53] - No to zrobimy na następny będzie drugi odcinek jeszcze, żeby powiedzieć o praktycznych zastosowaniach. Yy, ale właśnie-
[38:01] - Teraz Kasia. Kasia, która przychodzi i się nie odzywa. A ja bym chciał usłyszeć co u Kasi. Jak tam praktyka?
[38:15] - Kasia nic nie powie, bo wyłączyła-
[38:16] - Kasia nic nie powie. Ja Kasi wyłączyłem mikrofon, bo szumiła. Włączyć Kasi mikrofon? Nie? Przerażenie w oczach.
[38:28] - No dobra.
[38:29] - W każdym razie-
[38:30] - Się przytyczysz, włączaj.
[38:35] - Kasia może mieć ciekawe doświadczenia.
[38:38] - Mhm. Poruszyliśmy wiele różnych tematów. Czy któreś z nich, w których z nich macie doświadczenie albo są wam bliskie, albo byście chcieli wykorzystać?
[38:51] - Marta.
[38:56] - Może, może moje pytanie do spania co jakby polecacie? Bo też chyba nie wszystko się nadaje.
[39:03] - No oczywiście, że się nie wszystko nadaje. Yy, powiem tak, yy-
[39:08] - Ale, ale do spania. W sensie, że pogłębia sen czy szybciej zasypiacie i co?
[39:14] - Myślę tak na dłużej. No zapuścić sobie na noc na słuchawkach.
[39:19] - No bo tutaj można jakby podzielić to na, na kilka grup. Jedną z grup jest takie programowanie snu. To jest w jednym-- z jednej strony w ten sposób można sobie zaprogramować temat snu. Z drugiej strony jest to, są to ćwiczenia na szybkie zasypianie, yy, no bo po prostu uruchamiasz program, który wprowadza cię w sen i śnisz to sobie zaprogramowałeś. A to, o co pytasz, to są takie dwa jakby najważniejsze w sumie nagrania Deep Sleep i Super Sleep. I ja się z tym pierwszy raz spotkałem tak, żeby to słuchać tak przez, przez całą noc w Instytucie Monroe'a, kiedy tam pierwszy raz byłem. Tutaj zresztą Dominik też tego samego doświadczył, jak byliśmy w ubiegłym roku. Yy, bardzo fajnie to działa. Sen jest wtedy taki głębszy, pełniejszy. Yy, treść też staje się taka klarowniejsza.
Łatwiej jest ją zapamiętać. A dzieje się tak dlatego między innymi, że te nagrania one regulują, yy, cykle snu. Jeżeli ktoś ma zaburzone gdzieś tam, któreś są przedłu-przedłużone, niektóre za krótko trwają, no to te nagrania akurat wpływają, żeby te konkretne, te konkretne cykle odpowiednio wyrównać i w ten sposób ten sen jakby doprowadzić do normy.
[41:06] - Potwierdzam, bo używam monitora snu i faktycznie normalnie widać tak jakby te cykle pełne, tak jakby schodzi w dół, nie ruszam się i później jest jakiś taki moment, że się wiercę w łóżku i widać to bardzo wyraźnie w tym, w tym monitorowaniu snu.
[41:23] - I to są takie neutralne nagrania, bo to są znowu z szumami tylko. Natomiast jest cała gama nagrań z muzyką. Jak ktoś lubi-
[41:36] - Metal.
[41:38] - Można sobie właśnie też muzyczkę dobrać typu na przykład, yy-
[41:44] - Tam dla dzieci jest sporo. No mów.
[41:46] - Catnapper.
[41:48] - To jest do powernapa catnapper, tak?
[41:52] - Nie, nie, nie.
[41:53] - Catnapper jest do spania?
[41:54] - A, przepraszam źle. Dreamcatcher.
[41:58] - Catnapper dokładnie tak jak Dominik mówi. To jest ta krótka drzemka.
[42:00] - Tak, tak. To jest szybka, szybka drzemka.
[42:02] - To zaraz też będzie o tym.
[42:04] - Szybka drzemka. Natomiast to, co miałem na myśli, to był Dreamcatcher. To jest taka-
[42:09] - Tak, jest takie.
[42:11] - Yy, Sirian Sleep. Jest dużo w ogóle jak się wejdzie na stronę, to-
[42:17] - Jak będziecie mieli pytania to piszcie do nas. Może teraz nie będziemy listować bardziej po typach polecimy, bo ja jeszcze dorzucę od siebie, że są nagrania takie do wywoływania wychodzenia z ciała, że się też słucha całą noc. Są też nagrania takie, że osiem godzin trwają do nauki świadomego śnienia. A co tam jeszcze z takich nietypowych? Głównie te dwa. Ale i z tej serii na przykład do OBE i z serii do, do świadomego śnienia jest nagranie osiem godzin.Pełne, pełne takie. No, no jak ktoś chce to, to może eksperymentować. Ja na przykład na razie zawiesiłem, bo już tego za dużo trochę. Nie da się wszystkiego.
[43:08] - Jest też jedno takie nagranie, które polega na tym, że wracasz do snu po jakiejś tam drze-- znaczy po jakimś kilku godzinach spania. Jak się obudzisz za wcześnie, to możesz włączyć sobie Hemising, który ma za zadanie doprowadzić cię do snu, ale tym razem do świadomego śnienia. Ostatnio kupiłem to i to też jest spoko.
[43:28] - To jest część tej serii Lucid Dream? Czy to jest jakieś-
[43:31] - Nie, nie, nie, nie. To jest, wiesz co, to jest zupełnie pojedynczy, pojedyncze nagranie, niezależne od tych czterech z tego Lucid Dreaming. Zaraz ci podam nazwę, bo zapomniałem w tej chwili. Wake... Coś, zaraz zobaczę. Moment.
[43:47] - O, rzeczywiście było coś takiego. Waking coś tam.
[43:52] - Tak, tak. Tam są w ogóle, no ogólnie główne ćwiczenie jest jedno. Jest jedno nagranie wprowadzające i głównie, i tam przede wszystkim chodzi o ten powrót, kiedy budzisz się za wcześnie, niby idziesz siku, wracasz, to możesz puścić sobie to i to cię wprowadza właśnie do świadomego śnienia poprzez to takie prowadzenie, gdzie kontaktujesz się z przewodnikiem i uczysz się właściwie relacji z tym przewodnikiem i tego, jak on może cię nauczyć świadomego śnienia. To aż tak jest pojechane.
[44:21] - Mhm.
[44:23] - Także to jest też dobre. Ja już opowiadałem miesiąc temu, że pierwszy raz jak słuchałem to, to, to miałem mega doświadczenie. To było największe, jakie w życiu miałem, jeśli chodzi o świadomy sen. Coś zupełnie innego niż dotychczas miałem. A później nie było żadnych jakichś kontynuacji tego, ale samo to samo doświadczenie jest, samo ćwiczenie jest, no jest ciekawe, ma potencjał. Czekajcie, zaraz zobaczę.
[44:47] - Widzę, że zniżki są jakieś po trzy dolary na płyty teraz.
[44:54] - O, jest. Dobra. Awake Induced Lucid Dreaming tak to się nazywa.
[44:59] - Aha, tak, tak. Właśnie tak. Ale to jest ta cała seria.
[45:02] - To jest chyba now-- nie, nie, to są dwa ćwiczenia tylko. Ten Wake Induc-- to jest no indukcja świadomego snu, tak? Po polsku. To nie jest to, to nie jest to ćwicze-- ten album Lucid Dreaming. To nie jest to. To jest coś zupełnie innego.
[45:14] - Tak, tak, to powiem. To jest Luigi'ego, to jest.
[45:17] - Luigi'ego. Dokładnie, dokładnie. Także to też jest dobre. Znaczy jak już się odezwałem, to mogę wam tylko jeszcze powiedzieć à propos tego Human Plus, o którym wspomniałeś, Dominik. To this, to this now, tak? Czyli zrób to teraz. Ja korzystam z tego od ponad dwóch miesięcy i systematyka mojej medytacji wzrosła. Tak jak robiłem trzy medytacje, trzy, cztery medytacje w ciągu tygodnia wcześniej, tak przed wrześniem, przed sierpniem, to tak po zastosowaniu tej metody plus jeszcze tam mind food medytacja. Tych medytacji robię regularnie od dwóch miesięcy dwie medytacje dziennie, codziennie. I czasami-
[45:57] - Super.
[45:58] - Ale wiesz, to jest naprawdę. Ja po prostu robię to i, i jestem zszokowany, bo prowadzę dziennik i przez te sześćdziesiąt dni tam tych medytacji jest naprawdę sporo, nie? Tam jest dwa razy dziennie, czasami trzy razy dziennie, nie? I to też było właśnie na zasadzie, że nie chce mi się w sumie dzisiaj pewnie mi nie wyjdzie, ale nie. Wdech, komenda, siadam i jeszcze mind, mind food do tego. I powiem ci, że przez te trzy, dwa miesiące rezultat jest taki, że ja po prostu siadam do tej medytacji i nieważne, czy mi się chce, czy mi się nie chce. I wiesz, i chodzi o to, że jakość tej medytacji nie jest zawsze mega super dwieście procent, bo to różnie bywa, ale ta systematyka.
[46:37] - O to chodzi.
[46:37] - To, że siadam. Stary, to, że siadam.
[46:40] - Dokładnie. To tak samo jest z treningami na siłowni, tak? Też się nie chce i nie zawsze zrobisz tak samo. To tak samo ze wszystkim tak jest, że to cho-- to nie chodzi o to, że idealnie, nie? Właśnie super, bo to chodzi o to, że nawet jak będziesz zupełnie myślami gdzie indziej przez cały czas, raz na jakiś czas, to i tak ważniejsza jest rutyna i to, że robisz, niż by zawsze było idealnie. Ta rutyna jest najważniejsza. I tutaj mamy bardzo, bardzo przepraszam, że tak ci wchodzę w słowo. Bardzo dobre takie praktyczne zastosowanie w codziennym fizycznym życiu. To samo można by było zastosować do, właśnie tak jak mówisz Dominik, do, do pójścia na, na siłownię, do, do tych codziennych medytacji, ale w ogóle do jakichkolwiek innych zadań. Jak nam się nie chce, możemy zrobić to do this now i-
[47:29] - Dokładnie. Znaczy wiesz, ja to zastosowałem akurat do medytacji, bo mi szło z medytacją średnio, że tak powiem. Po prostu zawsze coś potrafiło mnie rozproszyć, zniechęcić i mówię kurczę, no to spróbuję ten chemi-- ten Human Plus. Akurat mam, no to, to trzeba skorzystać. Oprócz tego jeszcze dodatkowo podczas tego jednego wdechu korzystam z drugiej komendy i to jest komenda Wielka Ósemka i ten pakiet po prostu zarówno To This Now, jak i ta Wielka Ósemka jakby naprawdę wydaje mi się, że po prostu to jest rewolucja. Bo to było dziś ja wiem o dwie, ponad dwieście procent więcej jest tej systematyki. I tak nie było wcześniej nigdy.
[48:08] - Super.
[48:08] - Naprawdę, bo to było tak, że potrafiłem medytować pięć dni w tygodniu, raz dziennie i weekend jakoś zawsze sobie odpuszczałem z różnych powodów. A teraz nie ma znaczenia, czy to jest weekend, czy to wiesz, po prostu codziennie. Przez ostatnie dwa miesiące już na maksa weszło mi to w krew. Także wydaje mi się, że to jest jakiś tam taki szczegół warty odnotowania, bo wcześniej tak nie miałem.
[48:28] - No to gratuluję ci tak jakby takich rezultatów, bo mimo wszystko, mimo technik to, to twoje takie jakby i twój, twój wynik, tak jakby twoja intencja, więc-
[48:39] - No tak, no bo-
[48:39] - Gratulacje.
[48:41] - Technika techniką, no ale gdybyś sam tego nie robił, to technika by leżała na półce po prostu.
[48:46] - No. To tak jakby praca ze sobą jest tym, co przynosi efekty, a nie sama technika, więc-
[48:54] - A to wiecie, to też wynikło właśnie z tego zapotrzebowania. Z takiego z jednej strony intelektualnego rozumienia stary, no chcesz medytować, to rób to, tak? Ale no moje życie pokazało mi, że ja po prostu z jakiegoś powodu nie byłem w stanie tego robić systematycznie.No i nagle okazuje się, że przecież mam te chemi synki już od tylu lat. No to weź to sprawdź jeszcze raz. I to pamiętam. To było po rozmowie z Pawłem, na którejś właśnie tej spotkaniu tutaj online i ja do tego wróciłem jeszcze. Znalazłem w innych książkach na temat właśnie tego relaksu i tego kanału dostępu pewne informacje, które mnie gdzieś tam przekonały. No i bez jakichś widocznych, takich wiecie, wewnętrznych jakby efektów jest efekt w postaci-- znaczy inaczej, bez jakiejś takiej zmiany jakości przed medytacją ja tej zmiany jakości nie czuję. Ale co ciekawe jest rezultat. Nie można by powiedzieć: wiesz, nic się nie wydarzyło.
No tylko mam dwieście procent więcej systematyki, nic więcej. I to jest właśnie mega dużo, nie? I mam wrażenie, że niektóre właśnie narzędzia chemii synkowe działają tak subtelnie, że czasami możemy powiedzieć: wiesz stary, to nie działa. Ale pierwszy raz w życiu zrobiłem to, to i to. Nie, no nie działa, nie. Ale na siłowni byłem regularnie albo zrobiłem lepszy, albo byłem. Byłem u szefa i gadałem z szefem. Nie dalej się bałem, ale byłem, a wcześniej nigdy nie byłem. Nie. Ja tutaj troszeczkę sobie wyobrażam, ale tak może to mi się tak wydaje, że tak chemia może działać tak bardzo subtelnie, co nie?
[50:19] - To działa subtelnie, a często też nie wiążemy tych zmian, które w nas zachodzą, z efektami, które później się wydarzają. Jest taka historia, którą pamiętam z mojego pierwszego pobytu w Instytucie Monroe'a, kiedy trener opowiadał z kolei przypadek jednego z uczestników, który przybył po raz kolejny tam na któryś warsztat. No już się, ponieważ, ponieważ się już znali, no to oczywiście wymiana informacji, co tam ciekawego się wydarzyło. Właśnie trener zapytał tego uczestnika. On mówi: no w zasadzie od tamtego ostatniego warsztatu to niewiele się zdarzyło. No, zmieniłem pracę, rozwiodłem się z żoną, wyprowadziłem się do innego stanu, a tak naprawdę to nie, to tam żadnych wielkich zmian w życiu nie było takich.
[51:16] - Życie na co dzień wygląda tak samo, jak wcześniej.
[51:19] - Tak, życie na co dzień wygląda tak samo jak wcześniej. Ale właśnie to jest to, o czym przed chwilą Czarek powiedziałeś. Ten, ten takiego trochę opóźnionego zapłonu i tych subtelnych, takich odczuć, wrażeń, których czasem po prostu nie wiążemy albo nie zauważamy.
[51:42] - Jeszcze wiesz, à propos Human Plus to wiele lat temu mam to Sweet Dreams, to nagranie i wiele lat temu pamiętam, że słuchałem to wielokrotnie, ale nigdy nie zauważyłem, żeby to działało. Ale mogę wam powiedzieć, że miałem wiele razy bardzo podobny sen, który ja nie wiem. Nie wiesz, ja tego nie wiem, ale po prostu w moim. W mojej historii snów pojawia się sen, który zawsze sobie-- jak miałem sobie coś wyobrażać z tą komendą, to wyobrażałem sobie tamtą sytuację w tym śnie i wiesz, i po prostu człowiek o tym gdzieś zapomina. Ale na przykład wiele lat później ja naprawdę wiele razy miałem sen, w którym była dokładnie ta sytuacja i wiele razy dzięki temu właśnie wiedziałem, że mi się to śni, bo ja mówiłem: o, jak mi się stare osiedle śni, to znaczy, że to jest to, nie? Po prostu wraz z tym obrazem, który próbowałem indukować sobie kiedyś, kiedyś, dawno temu, pojawiała się wiele razy świadomość. Także to są też nie wiadomo, czy to przez to, czy nie, ale kurczę, akurat ten sen się pojawiał, nie ten, o który mi chodziło wtedy. Także to też ja nie jestem w stanie powiedzieć. To na pewno to nie. To jest trochę takie mylące, bo nie wiadomo.
Ale, ale jest. Co jest najważniejsze? Najważniejsze są fakty. Jakie są fakty? Co się wydarzyło? Wydarzyło się to, że wzrosła częstotliwość tego jednego snu. I to są fakty. Tak? Co nie? Tutaj nie ma żadnej gwarancji, instrukcji czy coś takiego.
No niby próbuje. To jest taka. Taka. Tak, tak bardzo subtelne, efemeryczne, magiczne wręcz, że. Że nie wiadomo, czy to to, czy nie to. Ale jednak jest fakt, że jednak sen się powtarzał wiele razy, mimo że ja już zapomniałem o tym Human Plus. Ja już zapomniałem o tej komendzie nawet. Wiesz, to już dawno minęło. Także à propos jeszcze Sweet Dream, bo tutaj też był wymieniony, co nie?
[53:26] - Mhm.
[53:27] - Mhm.
[53:28] - Marwina się pyta ten o muzyka. Częstotliwość powyżej cztery, trzy, dwa herce. Czy jest pomocna? Paweł?
[53:37] - Ja tutaj z tymi hercami to nie mam jakoś tak za bardzo. W sensie no chemii Sync jest bardzo zaawansowaną technologią Monroe Audio Support jeszcze bardziej zaawansowaną i potem jest dużo więcej tego. Czyli tak jakby w sklepie Synch mamy samego Chemii Syncha. Instytut wypuszcza nagrania wspierane jeszcze dużą ilością. Tak jakby ostatnio mieliśmy spotkanie takie dla przedstawicieli społeczności i z inżynierem z instytutu, który się zajmuje właśnie tymi nagraniami. To powiedział, że generalnie jest bardzo dużo nowych technologii, które jeszcze nie są publicznie wypuszczane, ale już są plany takie, żeby w najbliższym czasie tą, te, te no nagrania z Monroe Audio Support, czyli Chemii Synchiem jako jedną składową zacząć wypuszczać, więc będą jakieś w przyszłym roku będą jakieś nowe rzeczy. Instytut działa i naprawdę fajne rzeczy są. Tak jakby z tego co on mówił to dużo więcej można z tymi nowymi nagraniami. Zobaczymy.
[54:48] - Ja jeszcze się tak troszkę odniosę do tego, co Czarek powiedział, bo to taka jest bardzo ciekawy wątek. O tym można naprawdę dużo mówić i dobrze by było też, żebyście się sami podzielili swoimi spostrzeżeniami na ten temat. Mianowicie chodzi o te takie subtelne odczucia, mimo że używamy takiej, można powiedzieć, twardej techniki, która zostałaPrzebadana w laboratorium, gdzie jej skuteczność została dowiedziona. To jednak efekty są dosyć takie często subtelne, bo i często też ignorowane czy też niezauważane przez nas ze względu na to, że skoro mamy taką twardą technikę, no to efekty powinny być też takie mocno spektakularne i zauważalne. I na tym mam wrażenie, wiele osób się już przejechało właśnie ponieważ oczekiwało zbyt spektakularnych efektów, a one były mniej widoczne albo w innych obszarach zupełnie niż oczekiwania. Zresztą to też się wiąże z tym, czego doświadczają ludzie przyjeżdżający do Instytutu Monroe'a. Bo często jest tak, to dużej liczby osób dotyka, że przyjeżdżają z oczekiwaniami po przeczytaniu książek Roberta Monroe'a. Jest takie wyobrażenie, że technika chemii służy do wychodzenia z ciała, więc oni pojadą do Instytutu Monroe'a po to, żeby nauczyć się wychodzenia z ciała. No i potem jest dosyć duże rozczarowanie, bo nie uczą tam wychodzenia z ciała jako takiego, poza jednym programem, który się pojawił tak z dziesięć lat temu. Tam zupełnie o co innego chodzi i te osoby, które potrafiły dostrzec to, że otrzymały coś innego, niezmiernie wartościowego niż to, po co tutaj przyjechały, to rzeczywiście wyniosły z tego wartość.
Natomiast ci, którzy do końca pozostali przy swoim oczekiwaniu, mogą wyjechać po prostu rozczarowani, bo nie otrzymali tego dokładnie, co chcieli. Ale tego też z drugiej strony też nikt tam nie, nie gwarantował, nie zapewniał i nie obiecywał nawet.
[57:34] - Wiesz co, Paweł, ja mogę tu swoje trzy grosze jeszcze wtrącić, bo ty mówisz, wiesz o takich rzeczach jak wychodzenie z ciała. Ja przez bardzo długi okres czasu byłem rozczarowany samym balonem rezonansowej energii, ponieważ nie byłem w stanie sobie tego wyobrazić. Ale to wiesz. I to było walenie głową w mur, bo wiesz, jak się w domu ćwiczy i nie ma się właśnie-- znaczy ja się nie otworzyłem ani nie przyjechałem w tamtym okresie do was, więc byłem sam sobie zostawiony i naprawdę to było załamka po prostu. I dopiero kiedy odkryłem, że nie chodzi o to, żebym sobie to wyobrażał tak jak tam Monroe mówi, tylko żebym po prostu zobaczył, co się będzie działo bez żadnych oczekiwań. Dopiero zacząłem zauważać pewne rzeczy, które się po pierwsze powtarzały, po drugie przynosiły efekt w postaci wyciszenia i takiego dystansu. I wtedy stwierdziłem to burczenie, to burczenie śmieszne jest bardzo potrzebne. To jest podstawa, to jest baza. Dzisiaj powiem Ci, że też zauważyłem coś takiego, że nawet jak ja, podobnie jak z tą medytacją, mam coś takiego, że myślę ach, w sumie to nie jestem w najlepszym nastroju, ale spróbuję. I może być coś takiego, że wystarczy pięć razy zrobić rezonansowe dostrajanie pięć tych sekwencji i zmienia się jakość mojej świadomości w taki sposób, że ja nagle jestem znowu zaangażowany w ćwiczenie chemii sync.
A przed tym burczeniem-
[58:55] - Bo wibracje sobie tym podnosisz, bo to o to chodzi.
[58:59] - I to jest dla mnie zaskakujące, bo wiesz, ja myślę sobie kurczę, no i w sumie nie wiem, czy mi się cokolwiek uda. I siadam z takim nastawieniem, takim wiesz, takim nawykiem. Nie. I tak pewnie lipa będzie, ale jak zaczynam resonance tuning to po resonance tuning jest. No jakość się zmienia. Tak? Ja nagle mogę się skupić na tym. Od czasu do czasu jakaś myśl mi tam przeleci, ale ja mogę się skupić na tym, co tam jest w tym doświadczeniu i to mnie wielokrotnie o sto osiemdziesiąt stopni obróciło. Naprawdę. To jest wielkie zaskoczenie, nie?
[59:30] - Dwie rzeczy z tym resonance tuningiem. Jedna to eksperymentowałem jak z pracy wracałem, bo tam mam do czynienia często w pracy z takimi osobami co różne. Nie wiem. Ciężko mi jednoznacznie określić czy to są niższe wibracje czy co, ale tak mam do czynienia z takimi różnymi osobami, które-- no wychodzę z tej pracy zmęczony. To się często zdarza, ale eksperymentowałem z resonance tuningiem za kierownicą i normalnie na światłach. Tylko sobie buzię czasami zasłaniałem, bo się ludzie w korku gapili, że tam ooo . Ale działało. Działało. To było super. Normalnie za kierownicą.
No bo to jest przestrzeń, gdzie tak jakby ludzie inni nie słyszą. W samochodzie można i naprawdę... No okej, tak. To właśnie drugi przypadek. To ja zacząłem szaleć z tym w instytucie i cisza, cisza, cisza. W sensie tak jakby pierwsze ćwiczenie, drugie. Ja tam z siebie wydawałem dużo dźwięków. Myślałem, że mnie nie słychać i Paweł mnie z błędu wyprowadził dopiero po którejś medytacji, że to wszyscy słyszą w naszym pokoju, a nas trzech było w pokoju. Więc znaczy, że majonez jeszcze słyszy. Tak.
Taki był jeden. Co go majonez ochrzciliśmy.
[01:00:51] - To ja wam mogę powiedzieć jeszcze taką historię, też sprzed wielu lat. Nie wiem, czy to z moich początków chemii sync. To było właściwie to. Nie wiem, ze dwadzieścia lat temu czy osiemnaście. Mniejsza z tym. No ja koledze pożyczyłem te kasety z innego miasta w ogóle i on się nauczył tego resonance tuning i opowiedział mi historię, że miał właśnie taką sąsiadkę, taką starszą jakąś osobę, która przychodziła i coś tam właśnie od niego chciała w taki nachalny sposób. I on powiedział, że jak włączył wyobrażenie balonu rezonansowej energii, to ją dosłownie zmieszało.Ona nagle się wybiła ze swojego toku myślenia, który dla niego był inwazyjny.
[01:01:31] - Ano, no.
[01:01:31] - No i wiesz, i dla mnie on po prostu mi to opowiedział. Nie mówi słuchaj, no i było tak i tak. Więc takie doświadczenia. Powiem ci, że ja w samochodzie też burczę, wiesz? Burczę, bo ja ci powiem, dlaczego burczę. Bo czytałem tą historię o jakiejś tam osobie. Nie wiem, czy to ze Stanów, która brała udział w jakimś tam. Znaczy ona była po prostu ofiarą napadu razem z jakąś tam grupą ludzi, nie w szkole czy gdzieś. I ona też ten balon włączyła i ten napastnik ich nie zauważył i nie wiadomo, czy to jest, czy to było dzięki temu balonowi, czy nie, ale mnie to zainspirowało do tego, żeby robić to w samochodzie. Zwłaszcza że ostatnio mandat zapłaciłem.
Jakiś czas temu w wakacje. Wiesz, za szybko jechałem. Policja za nami jechała. No i nas zhaltowali. Ale wtedy nie włączałem balonu. W ogóle zapomniałem o tym balonie, nie?
[01:02:17] - Drugi kurs mieliśmy guidelines mieliśmy z córką Roberta Monroe. Znaczy ona jest tam przywami córką Roberta Monroe i ona Penny właśnie opowiadała, że odkąd robi, jak wyjeżdża samochodem i robi balon rezonansowy dookoła siebie i samochodu, to nie ma mandatów. Znaczy po prostu jej nie łapią, no nie robią jej się mandaty. Więc tak. Też podczas tych warsztatów też było hasło to z kolei na pierwszych Joe opowiadał z tego, co pamiętam, o tym, że był przypadek dzielnicy, gdzie wszyscy ich okradali poza jednym domem. I później jakoś tak, jakoś tak doszło do tego, że ktoś to zaczął sprawdzać, dociekać i się okazało, że tam super aura jest dookoła tego domu. W sensie energia, właśnie balon rezonansowy, coś w tym stylu, tak jakby roztoczone i. No i jakoś tak jest. Mnie też na przykład policja nie łapie, nie wiem czemu. No nie wiem.
W sensie rzadko mi się zdarza, żeby w ogóle mieć kontakt z tym. Myślę, że kwestia jakiejś tam energii. No serio.
[01:03:17] - À propos jeszcze balonu to takie praktyczne.
[01:03:20] - To inna kwestia łamanie przepisów, ale też piratem to aż takim nie jestem regularnie.
[01:03:25] - Praktyczne, praktyczne zastosowanie balonu. Mi się to nie udało. Akurat jakoś tego nie zanotowałem, ale takie też miałem doniesienia, że w momencie kiedy się jedzie i otacza samochód balonem, to jest mniejsze.
[01:03:42] - Spalanie spada.
[01:03:44] - Tak, spalanie spada.
[01:03:46] - No to tego to nie wiem.
[01:03:49] - No mi się to nie udało.
[01:03:51] - Aha, okej. Dobra, bo chciałem tylko powiedzieć, że czasami te historie są wydają się być nieprawdopodobne, ale nie chodzi o to, żeby w nie wierzyć, tylko żeby z otwartym i krytycznym umysłem dla zabawy nawet sprawdzać. Nie zamykać się na to, nie wierzyć od razu, bo się stajesz wtedy takim wyznawcą. Nie, ale możesz sobie to sprawdzić nawet dla zabawy. Zobaczyć.
[01:04:12] - Z drugiej strony też nie ma co popadać w jakiś taki nadmierny racjonalizm, żeby wszystko próbować wytłumaczyć racjonalnie.
[01:04:22] - Tak. I jeszcze jedna ciekawostka à propos tego. Ja zauważyłem, że często wysokość tonu, którym rezonujemy też ma znaczenie. Jak na niskich wibracjach takie u gdzieś tam rezonans zawsze robiłem ten rezonans tuning i zacząłem później robić i coś w tym stylu to, to, to mi. No znowu kwestia eksperymentowania. Ja na przykład jak zacząłem podnosić ten ton bez przesady, tam nie, tam i to już bez przesady. Ale, ale jak zacząłem w kierunku góry iść, to też. No nie wiem, te wibracje mi się tak jakby podniosły. Takie niby banalne to jest, ale tak jakby też znowu ta świadomość, świadomość miałem lepszą podczas medytacji, więc warto też z tym eksperymentować. Cały czas czeka pytanie Adama.
Witam, mam pytanie co mogło? Czy co to mogło być świadomy sen czy OOBE? Schemat u mnie jest ten sam. Budzę się po paru godzinach snu, leżę, próbuję zasnąć, ale jestem świadomy. Mam paraliż, paraliż ciała i jak już zaczynam odpływać na pograniczu straty świadomości, słyszę jakieś rozmowy jakby w radiu. Widzę obraz jakby rozstrojony odbiornik za starych czasów, jakbym szukał kanału i brak wizji. A potem taki dziwny dźwięk w uszach. Pach. Odcina mnie od dopływu dźwięku z zewnątrz i ten niedostrojony obraz się wyostrza, jakbym znalazł kanał w TV i wchodzę do innego świata. Obraz żywe kolory nasycone.
Jestem tam świadomy, mogę robić co chcę. Spotykam się ze zmarłym dziadkiem, latam i tak dalej. Czy to świadomy sen, czy OOBE? Moim zdaniem OOBE. Jeśli są zmarli, to moim zdaniem OOBE. Paweł.
[01:06:15] - Moim zdaniem jakie to ma znaczenie?
[01:06:18] - Wiesz co? No w procesie takiego odkrywania można spojrzeć na to z perspektywy. No ma znaczenie, bo jest jakaś definicja świadomym śnie. Tak jakby większość rzeczy jest projekcją naszą, tak? Nie jest wykluczone, że ktoś nas odwiedzi właśnie. Tak. Więc to nie da się tak jednoznacznie. Ale no jest różnica, tak?
[01:06:47] - Dla mnie to nie ma. To nie ma tutaj w ogóle znaczenia. Roztrząsanie, czy to jest sen świadomy sen czy OOBE to po prostu jest doświadczenie. I teraz zastanawianie się, czy to jest OOBE, czy świadomy sen i nadawanie temu znaczenia. Nie wiem. Potem wyciąganie wniosków. No jeżeli był świadomy sen, to nieprawdziwe, a OOBE to prawdziwe.
[01:07:08] - Ale to już jest pójście dalej, wiesz. To już jest pójście dalej.
[01:07:12] - Dla mnie liczy się doświadczenie. To, to czy to był świadomy sen, czy OOBE to nie ma znaczenia.
[01:07:19] - Tutaj się zgodzę z Pawłem, bo dla mnie świadomy sen to jest bardziej, jak to się mówi te przekonania ziemskie biorą górę i one kreują. Ale ogólnie to jest bez znaczenia, czy to jest to, czy to jest to i tak jesteśmy poza i tak jesteśmy poza. Gdy ciało śpi, duszy nie ma w ciele, bo ciało śpi. Dusza jest poza ciałem. Także to nie ma znaczenia w sumie.
[01:07:45] - No, no, no zgadzam się, że można z tej perspektywy spojrzeć, aczkolwiek jak ja bym był na miejscu Adama, to też bym się zastanawiał gdzieś tam. Myślę, że zgadzam się z tym, że to nie jest najważniejsze i dociekanie tutaj jest tak jakby nie jest kluczem, tak? Ale no, no tak jakby. No różnica, różnica jakaś tam jest, tak pomiędzy tymi dwoma. Ze świadomego snu łatwiej się przechodzi do OOBE na przykład niż po prostu do OOBE. Aczkolwiek no zgadzam się też z tym, że to OOBE nie jest zawsze do wszystkiego potrzebne i że tak jakby nie, nie, nie te różnice niekoniecznie muszą być takie sztywne. Tak jakby niekoniecznie sztywno należy podchodzić do tego tak jak Paweł mówisz, że no bardziej, bardziej faktycznie być może warto się skupić na tym, co chce, co z tym chcemy dalej zrobić, tak?
[01:08:42] - Ja bym też powiedział nie wiem, może jedno zdanie. Znaczy ja w życiu miałem dwa prawdziwe OOBE. Dwa i to były doświadczenia na samiutkim początku, jak dorwałem książkę Roberta Monroe. Jedno doświadczenie to było typowe OOBE: unoszenie się nad ciałem w pokoju, brak jakiejkolwiek, przeskoku między powrotem do ciała. Cały czas płynna świadomość po prostu. To trwało krótko. Było dla mnie mega pobudzające i nie było tam żadnych zmarłych. Nic. To był mój pokój i to było. To był szokująco mój pokój.
Wszystko było mega racjonalne, tylko że się unosiłem, tak? I to było na pewno OOBE. Natomiast ja tutaj dla Adama to gdybym ja miał takie doświadczenie jak ty, to ja bym próbował to zweryfikować, tak? Czy to doświadczenie przynosi mi praktyczne informacje, których normalnie bym nie wiedział, tak jak to robi właśnie Paweł, Dominik i cała tutaj grupa ludzi na warsztatach, nie? Bo rzeczywiście z jednej strony ma to sens, bo ja rozumiem cię Dominik, że to ma w sumie taki konceptualny sens, ale też jakby pragmatyczny w tym sensie, że gdzieś o świadomy sen śni mi się dziadek, ale może być dziadek ze snu tylko nie? A być może ktoś ma takie przekonanie, że jak to jest OOBE, to to doświadczenie jest prawdziwe. Ale tak naprawdę nieważne, czy to byłoby w OOBE, czy w świadomym śnie-
[01:09:56] - No właśnie
[01:09:56] - ... jeżeli dziadek nie jest w stanie przekazać rzeczy, których ty nie wiesz. Ktoś to potwierdzi.
[01:10:02] - Pawle, popraw mnie, czy ja dobrze to zrozumiałem. Mi się wydaje, że faktycznie ważne w tym wszystkim jest, żeby nie popaść w takie sztywne ocenianie, tak? Bo chyba o to Pawle ci chodziło głównie tak? Czy-
[01:10:14] - Przede wszystkim potem prowadzi do takich właśnie, do oceniania, do szufladkowania, które z kolei blokuje. Ważne jest doświadczenie po prostu. Jeżeli było doświadczenie i jeżeli właśnie tak jak Czarek tutaj powiedział, przyniosło jakąś informację i jeśli się jeszcze z tym nie zgadzam, to mogę tak jak sugestia Czarka spróbować to zweryfikować. Ale jeżeli było doświadczenie i ono mnie satysfakcjonuje, to tak naprawdę nie ma znaczenia czy, czy-
[01:10:47] - Nie, no dobra, ale nie wiemy, jakie ma podejście Adam. Więc ja rozumiem, że warto zachować cały czas otwartość umysłu i nie zadawać. Coś się wydarzyło, to, to nie stawiać jako numer jeden próby ocenienia tego, tylko samemu podążania za tym, za intuicją, za tym, że to, to jest tak jakby właściwy kierunek, żeby tą otwartość mieć i samemu tak jakby wiedzieć, co nam to dało i w ogóle. A nie, a nie czy to było OOBE, czy to była taka energia, czy to była prawdziwa istota i w ogóle tak? Bo à propos w ogóle tych wszystkich istot, to, to generalnie większość istot, które spotykamy, czy to nawet podczas OOBE, to są nasze własne projekcje. To też jest temat tak jakby rzeka i odrębny temat w ogóle do poruszenia. Ja nie jestem ekspertem z tego też to gdzieś tam byłem na paru, w paru innych miejscach i, i słyszałem ekspertów o tym się wypowiadających. No ale rzucam takie hasło jako, że no właśnie takie jakby bardzo dużo istot, które na przykład demony możemy spotykać, to często jest nasza projekcja, tak jakby w ogóle od nas wychodzi. I zawsze warto pamiętać, że my mamy na to wpływ. A właśnie ostatnio wrzucałem filmik tego Bullmana na temat wychodzenia, no tego trenera gościnnego z Instytutu, który, który opowiadał właśnie o tym na filmie, że on nie wyklucza, że są jakieś tam mniej pozytywne byty i inne.
Natomiast no, będąc w tej pozycji przestrzeni serca, stosując się do tych zasad, do tych, z którymi pracujemy, tak jak na podróżach, w podróżach niefizycznych, generowanie tam energii miłości, balon rezonansowy, wizualizacja światła, praca z czakrami, z różnymi takimi historiami. Te wszystkie rzeczy, które tutaj robimy, powodują, że w ogóle przestaje nas to raczej dotyczyć. Tak jakby z takiego naszego ogródka z Pawłem byliśmy na wibracjach cztery zero i byliśmy u takiego gościa, który miał maszynę, gdzie się ręce kładło i ta maszyna sprawdzała tam aurę, kolory na żywo pokazywała kolory, pokazywała energię w czakrach. No różne takie ciekawe rzeczy. Fajnie, bo jak zaczęliśmy te stany zmieniać, fokus zmieniać to jemu się zaczęło tam zmieniać na tym i był trochę zaskoczony, że się zmienia, bo tak innym się nie zmieniało. Natomiast co ja chciałem powiedzieć? Wątek zgubiłem. Odszedłem od Pawła. Mówiłem przed chwilą o, a o tych, o tych. A i à propos energii, tak?
I on właśnie co on nam mówił z tymi energiami? Mówił, potwierdzał, że, że dobrą energię mamy, tak? Że-Ale coś jeszcze chciałem chyba powiedzieć. Dobra, zgubiłem wątek.
[01:13:49] - Nie wiem, do czego zmierzałeś. W każdym razie o energiach wcześniej, że-
[01:13:55] - Właśnie Bulman był na tapecie.
[01:13:58] - Tak, tak, tak, że Bulman był na tapecie i tam-
[01:14:01] - I że nie wyklucza, że mogą być jakieś- Tak. Że mogą być jakieś inne. Obiektywne byty. I przeszedłeś do opowiadania, że w przestrzeni serca tego nie ma i wtedy skoczyłeś na ten kolejny wątek. Więc może, może do Bulmana się trzeba cofnąć. Może tam była ta, ta zgubiona myśl. No dobra, w każdym razie dobra. Jakoś coś ten nie czuję, ale, ale domknę to inaczej. A mianowicie generalnie Bulman potwierdził, że mogą być jakieś faktycznie, bo tak większość istot, które spotykamy, to są nasze projekcje, zazwyczaj jakieś powiązane z tym rzeczy. On-- nie wykluczamy, że są jakieś faktycznie negatywne istoty, ale naprawdę będąc w tej przestrzeni serca, pracując z tym, z czym my tutaj pracujemy, czego się uczymy, to raczej z nimi nie będziemy mieli do czynienia.
A à propos tych wibracji to pamiętam, że, że ten właśnie jak on się nazywał, jak on miał na imię?
[01:15:02] - Damian.
[01:15:02] - Damian. Właśnie Damian. Pamiętam, że ja strasznie chciałem, żeby coś ze mną porobił, bo on się zajmował podłączaniem do jakichś pól energetycznych jakieś takie cuda. Mówię stary, no to dawaj, nie? On mówi: „Ale po co?” Mówi: „Wy macie taką energię, że to w ogóle nie trzeba, nie?” To też ciekawe było takie jakby. Macie super energię, w ogóle nie potrzebujecie nic takiego, a gość się zajmował podłączaniem innych ludzi na ich prośbę do jakichś energii, więc no. Więc to było tak jakby to, co mówi Bulman. Życie to jest wielowymiarowa gra. Być może są ludzie, którzy potrzebują się podłączać do jakichś pól i eksperymentować też z tymi, z tymi tematami. No tutaj się skupiamy na takich wypracowanych, najlepszych, najbardziej neutralnych.
Do czegoś innego trochę zmierzałem, gdzie indziej dotarłem, ale-
[01:15:48] - Taka, taka rzecz, którą-- która akurat tutaj się często pojawia w naszych rozmowach z Dominikiem, to jest to, żeby zwrócić się do wnętrza, a nie szukać rozwiązań na zewnątrz. To jest jakby też nawiązanie do tego, co przed chwilą mówiłeś o, o tym podłączaniu. Czyli istotna jest praca ta, którą my wykonujemy, bo i tak nikt za nas tego, co my mamy wykonać, nie wykona, nikt się za nas nie rozwinie, nikt nie wykona naszego własnego rozwoju. Także to jest taka konkluzja, o której warto pamiętać. I temu między innymi służą narzędzia, o których dzisiaj mówiliśmy. I niezależnie od tego, czy to są narzędzia, które ułatwiają nam jakieś podróże, czy to są narzędzia, które ułatwiają nam życie fizyczne tutaj, które też często myślę, że mogę użyć takiego słowa często jest deprecjonowane. No bo powinniśmy się rozwijać duchowo, ale w rzeczywistości ten rozwój następuje. Nie ma czegoś takiego, że jest tylko rozwój duchowy. Rozwijamy się kompleksowo na wszystkich płaszczyznach jednocześnie. I co ciekawe, niedawno też w którejś książce, nie pamiętam teraz już u kogo to czytałem.
Było to bardzo fajnie sformułowane. To, co też, też mówię na warsztatach, że rzeczywistość jest fizyczna, jest potrzebna dla rozwoju tego duchowego, a nie odwrotnie.
[01:17:37] - Mhm. Ja tu się wtrącę trochę taki off topic. Wojciech Górny zadał pytanie: „Cześć chłopaki, czy ktoś w Polsce profesjonalnie się zajmuje się prowadzeniem kursów Hemi-Sync? Bo samouki myślę, że błądzą, błądzą.” No właśnie. Wojciech jest z radia, więc nie widzi, że Paweł podniósł rękę. Ale właśnie ten obecny tutaj nasz Paweł Byczuk prowadzi takie kursy Hemi-Sync.com.pl i po zapisaniu się do newslettera są informacje o warsztatach. Jak najbardziej są warsztaty właśnie, na których Paweł uczy właśnie tej całej oprawy. Nie same nagrania, tylko też cała ta oprawa. Teoria nawiązania do tego, jak to tam z Instytutu takie jakby jakieś takie porady, inne historie. Są dwa, trzy poziomy są Hemi-Synca, tak?
Jest Hemi-Sync jeden, Hemi-Sync dwa, Hemi-Sync trzy i podróże niefizyczne.
[01:18:42] - Która to jest trochę inna bajka, aczkolwiek bardzo powiązana. I dziękuję Ci Dominiku za takie szczegółowe opisanie działalności mojej i tutaj wysiłków w propagowaniu Hemi-Sync w Polsce.
[01:18:57] - A my Tobie dziękujemy za to, że to robisz cały czas i niezmiennie. I jeszcze chciałem wtrącić do wątku, o którym wcześniej rozmawialiśmy à propos nas i że to ten największy wpływ na-- tak jakby z mojego doświadczenia, z tego, co wiem, to największy wpływ na, na nasz rozwój mają decyzje i na przykład decyzja o tym, że tu jesteście i z nami gadacie, to jest taka decyzja, tak jakby w ogóle obecność gdzieś tam w jakimś wszystkim. Też u Pawła byłem na warsztatach Hemi-Sync jeden, mimo że już je dawno zrobiłem i to no też tak jakby super mi to dało. Coś tam wyniosłem. Miałem takie rzeczy unikatowe, które wyniosłem i to niedawno było tak w ciągu ostatnich dwóch miesięcy. Więc decyzje, decyzje, decyzje. Tak jak Czarek mówił à propos, à propos tego, że się nie chciało, że gorsza jakość, ale decyzja, decyzja tak? I intencja.To tym to ma największe-
[01:19:53] - Jak to wygląda obecnie z terminami w tej sytuacji, w której jesteśmy?
[01:19:58] - W tej sytuacji wygląda jest w zawieszeniu i jestem w kontakcie z osobami, które się zapisały na najbliższe terminy i reagujemy na bieżąco.
[01:20:15] - Ten Brus teraz co miał być też jest przełożony?
[01:20:18] - Jest przełożony. Jest przełożony ze względu na dwie rzeczy, które zaistniały. Pierwsza to jest to, że zgromadzenia powyżej pięciu osób są niedopuszczalne. A druga sprawa, że jest ograniczona mobilność poruszania się seniorów. To też akurat dotyczy zarówno uczestników, jak i prowadzących. Także tutaj są dwa takie obostrzenia, które zostaną zdjęte w sobotę, no bo tak było wprowadzone to ostatnie dwa tygodnie, więc teoretycznie w sobotę powinny zniknąć, no ale nie wiadomo, co się wydarzy.
[01:21:05] - Teoretycznie równie dobrze mogą to przeciągnąć do lutego nawet.
[01:21:08] - Przedłużyć. Oczywiście. Oczywiście, że mogą. Natomiast no jesteśmy na bieżąco i z tą sytuacją reagujemy na bieżąco. Oczywiście to też nie jest tak, że będzie jakaś zmiana z dnia na dzień w sensie takim, że słuchajcie, odwołujemy jutro, jak już były wcześniej, to jak już wcześniej się umówiliśmy i się nic nie zmieniło do dnia, no to, to już się takie zajęcia odbędą. Tak samo nie będzie, że słuchajcie, szykujcie się jutro, jutro się warsztaty zaczynają. Też, też takich sytuacji nie praktykujemy. To oczywiście odbywa się za zgodą uczestników, tak żeby to wszystko grało i pasowało. I w tej chwili mamy w zawieszeniu jeden warsztat, drugi jest jeszcze taki niepewny, który czeka w listopadzie. Jak to będzie?
Ciężko powiedzieć. Sami widzicie, jak wygląda sytuacja i cokolwiek jest trudno przewidywać.
[01:22:16] - Tak jest. Jakieś pytania, tematy, wątki? Widzę znajome twarze Aldek, Kasia, Marta. Takie twarze, które jeszcze dzisiaj nic nie mówiły. Kasia. Okej.
[01:22:37] - Dobrze. To żeby za bardzo was też nie męczyć tutaj takim opowiadaniem, bo jeszcze ten temat można sobie pociągnąć i chyba zrobimy kontynuację podczas następnego spotkania.
[01:22:51] - Tak.
[01:22:53] - Bo jest o czym porozmawiać. W ogóle pytanie takie czy ten temat, który dzisiaj omawialiśmy, był dla was ciekawy? Coś dla siebie wyciągnęliście? Dajcie głos.
[01:23:10] - Albo może dla kogo nie był ciekawy, o.
[01:23:12] - Dla kogo nie był ciekawy? Nie no chyba był ciekawy, skoro nie-
[01:23:15] - Na czacie możecie napisać właśnie na czacie.
[01:23:18] - Skoro, skoro jeszcze do tej pory jesteście z nami, to znaczy, że był ciekawy.
[01:23:23] - No właśnie, to jest też dobry wyznacznik. W ogóle fajnie, że jesteście, bo to też jest motywujące. Nawet jak się nie odzywacie, to i tak widać was. Fajnie, że z kamerką, że na Kasię sobie popatrzę trochę. Nie musi nic mówić. Nie. Nie.
[01:23:41] - Myślę ciekawie dla wszystkich też. Dla mnie po dzisiejszym co może mógłbym powiedzieć, jakby też z rozmów wynika tak bym się mocno zgodził, tak jak Paweł tu mówiłeś, że to są tylko narzędzia, że jak mamy jakieś bardzo oczekiwania sprecyzowane, to bardzo często tam jak nie odpuścimy, to nie dostaniemy takich jakichś mocno sprecyzowanych oczekiwań. I też z tym obserwowaniem, może działaniem i postępów to tak też nam ciężko chyba jest po czasie ocenić, czy coś działa, czy coś nie działa. Ponieważ jak zmieniamy, zmieniamy swoją świadomość, rozwijamy się, no to już nie jesteśmy tą osobą, którą byliśmy, nie wiem, pół roku temu, rok temu i pewnie dlatego nie zauważamy, no bo jesteśmy gdzieś i patrzymy do przodu cały czas.
[01:24:32] - To jest jedna rzecz, ale wydaje mi się to też jest związane z energią. Raczej nie potrafimy wyczuwać tych subtelności, tych znaczników energii, że tak powiem, że to, co nadaliśmy dzisiaj, owocuje powiedzmy za trzy miesiące i będzie miało ten sam znacznik energii. Dlatego też nie jesteśmy w stanie tego rozpoznać, że rzeczywiście to dzisiejsze działanie przyniosło efekt za trzy miesiące.
[01:25:05] - To ja się wtrącę. Marta, dziękuję Ci za Twoją opinię. Irek też. Agnieszka też. Piotr też. Radek też. Dzięki, że tutaj zawsze jest ciekawie. Kaja z Radia Paranormalium też dzięki za opinię. Agnieszka. Agnieszka: No ja mam zbyt duże oczekiwania co do świadomego śnienia i pewnie dlatego idzie mi bardzo opornie.
No to co? Tak jakby ja też miałem na przykład większe oczekiwania jakieś tam. Może nie jakieś duże, ale sobie po czasie zdałem sprawę, że do Instytutu jednak jechałem z jakimiś oczekiwaniami. Zupełnie co innego dostałem. Udało mi się na szczęście wyłapać te rzeczy, ale to jest proces, to cały czas tak jakby pracujemy z tym, więc fajnie, że jesteś. Fajnie, że decyzje podejmujesz i no właśnie tak jakby.
[01:25:53] - I Ewa ma pytanie. No
[01:25:56] - Jedną rzecz tylko chciałem powiedzieć à propos tych oczekiwań i tego, co, czy dostaniemy to, co chcemy. Jest też, może też być tak, że po latach nawet możesz przypomnieć sobie jakieś swoje doświadczenie czy serię doświadczeń, na przykład na wyjeździe i odkryć, że to, co dostałeś, było o wiele bardziej wartościowe niż to, co chciałeś. Ja tak przynajmniej czasami miewam, że niektóre doświadczenia, a nawet prośby, które miałem, a które się nie realizowały, dostałem coś innego i dopiero po pół roku czy nie wiem, ile minęło miesięcy, mam tu na myśli takie konkretne wydarzenie z mojego życia, to widzę z perspektywy czasu, że dobrze, że nie stało się tak, jak chciałem, mimo że usilnie chciałem i mam wrażenie, że wtedy właśnie towarzyszył mi jakiś przewodnik albo jakaś pomoc. To oczywiście brzmi dosyć magicznie, ale mam takie wrażenie, mimo że moje ego chciało, wiesz, jakąś konkretną rezultat i tego nie dostałem, a dostałem coś, dostaliśmy tu w ogóle w rodzinie coś zupełnie innego. I dopiero po czasie patrzysz, mówisz kurczę, no to jest mądrzejsze, nie? Mimo że wtedy tego nie wiedzieliśmy. Tak samo jedziesz na przykład do instytutu czy do Pawła, czy gdziekolwiek jedziesz i myślisz sobie: słuchaj, no, ja chcę być taki, śmaki, owaki. A po jakimś czasie odkrywasz, że wtedy nauczyłeś się coś, co zaowocowało dopiero po iluś tam miesiącach. I to, to, ten, ten owoc jest o wiele lepszy niż to, co ty chciałeś. Ale on jest, on jest, wiesz, on jest bardziej dojrzały.
On jest, ma szerszą perspektywę. Nie jest taki spektakularny jak chce ego. Nie jest taki typowo, wiesz, dumny czy tam jakkolwiek. Wiecie, ego jakie jest, nie? Czegoś się boi. No to chce być nieustraszone i tak dalej. Chce być bogate i Bóg wie tam jeszcze silne i tak dalej.
[01:27:33] - Wszechmogące.
[01:27:34] - No właśnie, no dobrze to podsumowałeś, nie? A dostałeś coś o wiele ciekawszego. Większą cierpliwość, większą wrażliwość. Może rozwinąłeś współczucie, nie? Dalej możesz się jeszcze-
[01:27:43] - Doświadczenie, które w tobie tak jakby uruchomiło właśnie tak ze współczuciem, być może z czymś.
[01:27:48] - I co ciekawe, że coś, czego nie byłeś w stanie z poziomu ego wtedy w sobie nawet wymyślić, co nie?
[01:27:54] - Zgadzam się.
[01:27:55] - Coś takiego.
[01:27:56] - Dokładnie, dokładnie w punkt. I powiem Ci, że na warsztatach na koniec robimy ankietę taką podsumowującą i bardzo często się zdarza, że tam jest, takie są głosy, że przyjechałem na przykład po OOBE, a dostałem coś bardziej wartościowego. Także pod tym względem no przyjechałem po OOBE. W związku z tym jakby te moje oczekiwania są niespełnione, początkowe, ale mam coś dużo bardziej wartościowego i to mnie bardzo, bardzo satysfakcjonuje. Na takiej zasadzie bardzo często się z takimi opiniami spotykamy. I dokładnie jest to to, o czym mówisz. Jest to potwierdzenie od wielu osób. Także to jest rzecz, nad którą warto się, myślę, zastanowić.
[01:28:48] - A wiesz, dzięki jeszcze tym ćwiczeniom Hemisync możemy jakby coraz płynniej czy coraz łatwiej otwierać się na tego wewnętrznego pomocnika, na tą jakby wewnętrzną mądrość, rezygnując z tych ego pobudek, nie? Bo tam w ogóle jeśli chodzi o Hemisync, to tam jest cały zestaw różnych narzędzi, które pomagają uwalniać się od tych ograniczonych, egoistycznych perspektyw na rzecz właśnie, można by powiedzieć, takiej intuicji czy mądrości serca. I po wielu, wielu, wielu latach stosowania tych ćwiczeń, nawet jak robisz to nieregularnie, ale wracasz do nich, po prostu jesteś w stanie coraz łatwiej nawet zidentyfikować, co wynika z tego twojego, jakby, że tak powiem, zwykłego ego, które gdzieś tam się szamocze, a co mówi twoje... To jest takie określenie wyższe ja, co nie? Nie lubię tego określenia, ale no wewnętrzne ja załóżmy. I to powiem tak te ćwiczenia mogą w tym pomóc. A nawet jak się jest w innej tradycji duchowej, tak jak na przykład ja, to Hemisync na maksa pomaga. Przynajmniej mi, nie? Bo to są narzędzia po prostu.
[01:29:50] - Tak jest. I tak, i tak na nie należy patrzeć. Nie na jakieś cudowne panaceum, na które załatwi coś za nas. Szczególnie właśnie, że załatwi coś za nas. Tylko narzędzie, które warto poznać i warto wykorzystać. I im lepiej je będziemy znali, tym też znajdziemy dla niego więcej zastosowań, które przynoszą, przyniosą nam więcej korzyści.
[01:30:16] - Ja jeszcze tylko dodam, że-
[01:30:18] - Aha, przepraszam.
[01:30:18] - Nie, nie spoko, spoko.
[01:30:20] - Nie, nie, mów ty Dominik. Mów, mów ja po tobie.
[01:30:21] - Ja tylko krótko wtrącę, że ego to my się nie pozbędziemy, póki mamy tutaj ciało i żyjemy, więc to też warto tak jakby pamiętać o tym, że to ćwiczymy tą otwartość i ze sobą ćwiczymy przede wszystkim indywidualnie, każdy ze sobą, bo każdy ma inne proporcje w sobie różnych rzeczy. Tego ego inaczej też trochę działa u każdego, więc my no tak jakby, no właśnie doświadczamy tego, uczymy się, ale nie pozbędziemy się tego ego, więc to też tak jakby jest trochę mit, jak czasami się słyszy, że ktoś tak jakby w ogóle twierdzi, że się pozbył ego, inny mówi, że oni z pozycji ego. No nie bardzo, nie? Tak jakby.
[01:31:01] - Znaczy mi zupełnie nie chodziło o to-
[01:31:03] - Ja nie mówię o tobie, ja mówię o tym, że gdzieś tam indziej mi się zdarzyło słyszeć, bo w ogóle tak jakby tylko się dzielę à propos ego, że mi gra w głowie, że, że czasami się zdarza, że ktoś mówi, że właśnie tak bardzo skrajnie do tematu podchodzi, to ja w drugą stronę mówię, że ego to się nigdy w sumie nie pozbędziemy, nie? Żyjąc tu.
[01:31:22] - Znaczy w ogóle, jeśli chodzi o tę jakby, że tak powiem, wiedzę duchową w cudzysłowiu, to my tak naprawdę się, my jesteśmy w przedszkolu i my się dopiero uczymy. I to, że ktoś mówi, że chce być wolny od ego, może myśleć, że nie będzie miał żadnego ego, no to to jest, bym powiedział, dosyć naturalne, że nie wiemy-Z czym jeszcze się mierzymy i z czym, z czym to się je? Ale tu à propos jeszcze wracając do Hemi-Sync ja na przykład zauważyłem, że pod względem, hm, nie wiem, technicznym Hemi-Sync daje jeszcze coś takiego, że ponieważ łączy obie półkule mózgowe, tą racjonalną i tą związaną z obrazami, uczuciami, to przykładowo kiedy robi się jakiś trening, gdzie jest wizualizacja, to ta wizualizacja jest po pierwsze bardziej zrozumiała, po drugie bardziej wyraźna, jakkolwiek by się ją odbierało, bo mogą to być też wrażenia, co nie? I kiedy ja na przykład robię swoje, po prostu swoje, tak? Swoją medytację buddyjską, to kiedy słucham medyte-medytacji mindfulness, nie, przepraszam Mind Food, to widzę, że o wiele łatwiej jest mi przebywać w tych treściach tej medytacji. Dlatego właśnie, że z jednej strony wiesz, lewa półkula rozumie, a prawa to w ten niewerbalny sposób przedstawia. I mogę powiedzieć, że Hemi-Sync w tym również pomaga, a myślę, że w każdej innej wizualizacji, obojętnie z jakiej to byłoby tradycji czy duchowej, czy nie duchowej też może pomagać. I to też najprawdopodobniej nie, że od razu. Tylko że właśnie jak się regularnie i regularnie, i regularnie ćwiczy, to możesz odkryć, że nagle z takiego jak ja, że tak powiem, ograniczonego wyobraźnią człowieka nagle okazuje się, że ty jesteś po prostu w stanie poruszać się w tych przestrzeniach, o których zazwyczaj się czyta albo słyszy. Po prostu Hemi-Sync chyba jednak coś na poziomie mózgu po prostu zmienia.
Tak mi się wydaje.
[01:33:12] - Oczywiście, że tak. Oczywiście, że zmienia. No przede wszystkim doprowadza do synchronizacji półkul mózgowych. Natomiast no to ja, że tak powiem, co tam do tego dołożysz? Jakiego rodzaju medytację? Nad czym będziesz chciał medytować, to już jest taką rzeczą zależną od ciebie. Hemi-Sync jest systemem, który wspiera utrzymanie pewnych stanów świadomości i warto z tego korzystać niezależnie od tego, jaką, jaką tradycję, że tak powiem, wyznajesz czy uprawiasz. Po prostu jest to, jest to narzędzie, które pozwala stworzyć sprzyjające środowisko do doświadczania wrażeń. Już nawet nie powiem, że do medytacji, do doświadczeń. Sprzyjające środowisko do doświadczeń.
[01:34:12] - Jeśli chodzi o ego z mojego punktu doświadczenia, które zdobyłem, to ego to jest nasze zwykłe ciało ludzkie. Jeśli chcemy pokonać ego, musimy zabić ciało, a to nie idzie w par... Ego to jest ciało. To jest coś, co dba o wszystko, by ciało miało wszystkiego naj, naj, naj, naj, naj. Żebyś ty miał tego dużo, tego dużo. To jest coś pięknego ego tak naprawdę.
[01:34:43] - Tak.
[01:34:44] - Pani koniecznie.
[01:34:47] - Ja tutaj bym przychylę się do tego, co mówisz. Ego jest bardzo istotną częścią i-
[01:34:52] - Dało nasz byt tutaj.
[01:34:54] - Nie da się dążyć do pozbycia się-
[01:34:57] - Żeby miało wszystkiego naj, nie?
[01:34:59] - Natomiast na co można by było zwrócić uwagę? Na to, żeby ono było w większej harmonii z tym naszym wewnętrznym ja.
[01:35:13] - No dokładnie dlatego jesteśmy, my jesteśmy duchem posiadającym ciało, czyli ego. Ale to my zarządzamy tym ciałem tak samo jak dżokej jedzie na koniu i ten koń musi słuchać dżokeja. Tym dżokejem jest nasza dusza, która się wcieliła w swój program napisany przed wcieleniem. I ten konik, te ciało ma sobie wykonać swoje zadanie, a duch musi nim pokierować tak, jak powinno być. Takie jest moje doświadczenie.
[01:35:47] - Też tylko nie wiem. Ja na przykład dużo się staram pracować ostatnio z ego. Już nawet nie tylko w medytacji, tylko tak świadomie, w obecności normalnie w świecie rzeczywistym. I tak jak powiedziałeś Lechu okej, ego to jest ciało jest bardzo potrzebne, bo zapewnia mu pewne rzeczy, ale też w wielu rzeczach przeszkadza osiągnąć pewne rzeczy, bo nas zamyka, ogranicza w pewnym sensie. Tak? Nie idziemy dalej, bo-bo spełniamy jakieś swoje takie, no-
[01:36:18] - Bo za bardzo jesteśmy na tym ego skupieni.
[01:36:20] - Cielesne, przyziemne. Tak, dokładnie to jest jakby zło.
[01:36:23] - W górę, nie? I wtedy no uciekamy od duchowieństwa w cielesność i cierpimy. A jak wracamy do duchowieństwa, wzrastamy, nie?
[01:36:35] - Także tutaj nie, to nie jest takie czarno-białe. Ego jest potrzebne.
[01:36:41] - Tak.
[01:36:41] - Natomiast to też nie może być całkowicie zależne od-- to znaczy my, nasze postępowanie zależne od zachcianek ego. W ten sposób. Bardziej właśnie tutaj bym skierował się w kierunku takiego balansu, równowagi, żeby to ego też realizowało-
[01:37:09] - Wspierało, bo to chodzi o równowagę.
[01:37:11] - Wspierało.
[01:37:11] - Tak jakby słuchajmy naszego ego, ale sprawdzajmy, czy ono, bo ono nie zawsze, bo ego nam tak jak na tych warsztatach jest, że samochód chce nowy, ale chce samochód wynika z tego, że ja zawsze marzyłem o tej marce, czy tam o tej technologii, w której ten samochód jest zrobiony, czy roczniku i tak dalej. I wynika to z serca, czy z tego, że sąsiadowi chcemy pokazać kurde, kto tu rządzi albo ma ten. No-
[01:37:39] - To wszystko się miesza i przeplata. Tak jak Bulman powiedział, wielowymiarowa gra, więc no ego służy. Ja się-- no też mi to gra tak jakby tak jak tobie Pawle i to w stosunku do tego, co Lech powiedział, że no tak, że to ego to jest taki adwokat ciała, no w sensie lepszy samochód, lepszy dom i tak dalej, tylko, tylko, yy, nietemperowany, nie anal-- tak jakby bez jakiejś równowagi właśnie może prowadzić do takiego bardzo materialistycznego punktu widzenia. I to jest, te wszystkie-- uczymy się tutaj pracować z tym, tak? I odkrywać też, ee, bo, bo jak, no żeby to przekształcić, tak? Ego nam mówi to. Patrzymy, sprawdzamy. No ale tak naprawdę to nie potrzebujemy w sumie teraz tego, nie? No to, to ego nam zawsze zafunduje coś nowego prędzej czy później, tak? Sztuka tak jakby nau-nauczyć się z tego korzystać, pracować z tym.
No tak mi się wydaje. Tak ja to widzę. Pytanie jest. Mogę? Ee, jak, yy, z Radia Para-paranormalium. Jak myśli się przy aktywizacji dwóch półkul mózgowych przez Hemi-Sync? Serio pytam. Szybciej myślicie? Większa wyobraźnia? O co chodzi?
Po pierwsze to każdy jest trochę inny. Po drugie z mojego doświadczenia na pewno synchronizacja. Ja pamiętam, że pierwszy raz jak miałem kontakt z w ogóle z synchronizacją półkul, to akurat tai chi ćwiczyłem i tam były ćwiczenia chroniczne, gdzie się oddzie-oddzielnie kieruje lewą i prawą ręką i to tam w ogóle w 3D tak się wymachuje nimi. I to było dosyć trudne, yy, zawsze. I te notabene tym ćwiczeniem właśnie jak się długo próbowało i męczyło, męczyło, męczyło, to się w ogóle doprowadzało do synchronizacji. Natomiast wiem, pamiętam, że ja po nagraniach do synchronizacji półkul jak przychodziłem, to w ogóle to od razu nie miałem na starcie problemu z ćwiczeniami asynchronicznymi. Ludzie inni obok w ogóle... Nie wychodziło im to. Więc na pewno koordynacja jest dużo lepsza po synchronizacji półkul. A, nie wiem.
W sensie może ktoś mi coś tu jeszcze podpowie-
[01:39:56] - Ja mogę to-
[01:39:56] - Bo, bo ja to cały czas synchronizuję, to ja już teraz takie jakby mam wrażenie, że rzadko kiedy-
[01:40:02] - Ja mogę dopowiedzieć tylko to, co wcześniej powiedziałem, że nawet jak ćwiczymy odbieranie intuicji, to intuicja jest jednak czymś niewerbalnym. Ale żeby ta niewerbalna informacja była zrozumiała, musisz użyć lewej półkuli.
[01:40:17] - Mhm.
[01:40:18] - Ja zauważyłem, że dzięki Hemi-Sync łatwiej jest mi zrozumieć, co do mnie, że tak powiem, dusza gra, tak? Co ona do mnie mówi. Wcześniej nie wiem, czy, yy, tak naprawdę to ja nie pamiętam, co było przed Hemi-Sync, bo to naprawdę było wiele lat temu, ale wydaje mi się, że- Ciemność. Dokładnie. No jest taka ciemność. A potem pojawiła się książka Monroe'a i wszystko poszło do przodu, tak?
[01:40:44] - I dalej było światło.
[01:40:45] - Tak, także ja przynajmniej zauważyłem taką różnicę i, i bardzo. I dru-i druga to też potwierdzone wielokrotnie u mnie, że o wiele, naprawdę o wiele szybciej umiem się odprężyć. Naprawdę. Hemi-Sync pod tym względem rządzi, że tak powiem. Naprawdę rządzi, nie? Jak nauczyłem się odprężać już na zasadzie takiego zakodowania, tylko to już nie, że liczysz dziesięć sekund, tak? Czy tam dziesięć stopni. Nie, niczego nie, niczego już nie liczysz, tylko po prostu mówisz dziesięć. Robisz tam pięć wdechów i już. I przechodzisz, nie?
I to pomaga Hemi-Sync w tym, w tej nauce relaksu. Myślę, że w takiej nauce nie wiem, jak to nazwać, jakiegoś stanu, nie wiem, transowego. Nie chcę używać takich określeń. No po prostu łatwiej jest wsłuchać się w siebie i zrozumieć, o co tam chodzi. Coś, coś takiego. Przynajmniej u mnie.
[01:41:32] - A w mojej-
[01:41:33] - No w ogóle-
[01:41:34] - Znowu z Hemi-Sync to jest tak: przychodzę zmęczony po pracy, słuchawki piętnaście, dwadzieścia minut. Te słuchawki wyrzucam, to już mi jest niepotrzebne. Staję wypoczęty, wybudzony. Nieważne czy to jest oddychanie kolorami, czy tam cokolwiek by było. Nieważne. Wystarczą mi te szumy. Piętnaście, dwadzieścia minut budzę się wypoczęty, normalnie gotowy dalej do pracy i to jest tyle.
[01:42:03] - No więc innymi słowy, jak widać każdy co innego wyciąga, tak? Bo Hemi-Sync to samo w sobie to nie jest-- sama, sama synchronizacja półkul w ogóle nie jest permanentna. To jest tak jakby to jest proces, tak? Jakby synchronizujemy półkule i po to, żeby w trakcie tej synchronizacji pewne też jakieś działania podjąć, więc jakieś czakry, energie, relaks czy też uśpienie ciała, żeby się szybko zregenerować.
[01:42:31] - No właśnie to, jak Dominik mówi, że tak naprawdę to zależy od ciebie, co chcesz za pomocą tej techniki osiągnąć. Bo tak jak już wcześniej panowie mówili, że można wykorzystywać to do różnych obszarów naszego życia i przykładowo słuchasz Metamusic i możesz odkryć, że o wiele łatwiej jest ci się skoncentrować na przykład na zadaniu, które wykonujesz. Nie wiem, jakiś projekt robisz i to, to po prostu pomaga. Natomiast jak ty się wtedy czujesz? No przykładowo masz bardziej przejrzysty umysł, masz więcej pomysłów, robisz to i się nie dekoncentrujesz tak często jak bez Metamusic. Ja takie doświadczenia miałem i nawet moi znajomi, którzy o Hemi-Sync nie wiedzą nic, poza tym, że ja im to pożyczyłem, też podobne doświad-- o podobnych doświadczeniach opowiadają. Także jest poprawa myślenia. Rzeczywiście, na pewno. I koncentracji, co nie?
[01:43:24] - Tak, tak, tak, tak, tak. Zgadzam się. Tutaj padło hasło od UJO z Radia Paranormalium, że ego to dusza. Nie będę dalej czytał, bo się z tym nie zgadzam, bo zga-- bo nie zgadzam się, że ego to dusza. No po prostu.To, to mi nie pasuje. A ty, Paweł, jak uważasz?
[01:43:49] - Wiesz co, powiem tak z naszej perspektywy tutaj ziemskiej wiele rzeczy jest spekulacjami umysłu, który wjedzie nas na manowce niestety. I pewne koncepcje, takie właśnie kategorycz-kategoryczne stwierdzanie, że coś jest czymś, że działa w taki czy inny sposób, jest powiedziałbym dosyć takim karkołomnym działaniem. Wolałbym to sprawdzić, doświadczyć niż na przykład sięgnąć do jakiejś książki i za kimś powiedzieć, że ego to jest dusza.
[01:44:27] - No bo, bo duszą to my jesteśmy, nie? Bardziej bym tak powiedział. A, a są później i są różne jakieś tam... Ego jest czymś w nas, tak? Gdzieś tam. No i bardziej tak jakby się zgadzam, że tutaj faktycznie do ciała to jest przypięte. No dobra, mniejsza z tym, to tutaj jak już na czacie się padło hasło, to też tak jakby... Marta napisała, że à propos chemi synka: poprawa pamięci, koncentracji, motywacji, kreatywności, relaksacja, regeneracja sił fizycznych i psychicznych. No. No tak.
[01:45:00] - Tutaj à propos-
[01:45:01] - To, co czytaliśmy, tak?
[01:45:03] - Właśnie tak samo, jak to wcześniej kolega powiedział Lech, że piętnaście minut słuchania chemii synki to mu daje regenerację po pracy jak przychodzi zmęczony. To à propos jeszcze catnap, nie? Ten catnaper cały to też działa. To, to jest to samo. Tylko że tam jest troszeczkę więcej niż piętnaście minut. To nie ma znaczenia. Chodzi o to, że te pół godziny w moim przypadku potrafi zdziałać cuda. I tutaj też Dominik, nie? Ty słuchasz tego-
[01:45:28] - Tak.
[01:45:28] - Tą nowszą wersję jakąś.
[01:45:29] - Powernapa.
[01:45:30] - To naprawdę. To kładziesz się, słuchasz, nawet jak nie przyśniesz do końca, ale przejdziesz przez to w tym półstanie półsnu. I ja muszę wstać później trochę na siłę, bo jakby chcę, nawet jak on mnie tam wybudza, to i tak mi się chce spać. Ale jak wstaję na siłę, to po pięciu, dziesięciu minutach bardzo szybko przechodzi mi to znużenie i do wieczora na zupełnie innej energii jadę jeszcze. A często bardzo tego potrzebuję, bo dzisiaj to se rozmawiamy i to już mnie pobudziło, co nie? Ale ja chodzę bardzo szybko spać. Dwudziesta druga to ja już chcę spać. Jak te ćwiczenia z wami robiłem teraz przez ostatnie dni, to kilka razy naprawdę prawie spałem, nie? Po prostu lubię iść spać szybko i szybko wstać, nie? Po prostu jestem taki poranny ptaszek.
Ale właśnie dzięki temu catnapowi godzina, wiesz, piętnasta czy-- nie, nie, bardziej szesnasta. Wrzucam na pół godziny. Nawet jak dzieciaki hałasują w domu, to nawet chyba ja i tak ich słyszę. Ale jest taki moment urwania świadomości. Potem już jak on mnie wybudza, wstaję i jest power. To też mega kolejne zastosowanie. A jeszcze tylko wam powiem, że kiedyś nasze babcie miały inny sposób. Zasypiały na siedzisku trzymając takie grube klucze i w momencie, kiedy te klucze im wypadały, one się budziły. I to wiecie. I to im dawało ten power, nie?
Nie miały co prawda chemii sync, ale miały swoją metodę, nie? Ja mam chemię sync, bo nie będę z kluczami cudował, nie? Wiecie, o co chodzi. Po prostu zakładam słuchawki, ono mnie usypia na moment czy tam w stan relaksu. Także to też odzyskiwanie energii jak najbardziej.
[01:47:00] - Też jednak dźwięki, nie? Te klucze spadające.
[01:47:04] - No faktycznie słuszna uwaga. Może też synchronizowały na moment.
[01:47:10] - W obu rękach, tak? I stereo.
[01:47:15] - Takich szczegółów nie znam.
[01:47:18] - No, no, no, no. W ogóle to jest ciekawe, że tak jakby z tych, z tych różnych tematów to się przeplata z naszego całego życia. Te tematy, które się pojawiają w instytucie, czasami się pokrywają, tak? Jakieś tam wzorce, inne historie. Gadamy czy medytujemy?
[01:47:41] - No właśnie. Gadamy czy medytujemy?
[01:47:43] - No właśnie. No właśnie, ja widzę. No to.
[01:47:48] - Ja miałbym pytanie. Ja mam pytanie, które mnie gnębi właściwie już od dawna i ono jest związane z warsztatami Bruce'a Moena, z odzyskiwaniem najogólniej mówiąc. I zdaję sobie sprawę, że to pytanie wynika z moich, z mojego systemu przekonań, które nie jest oparte na moim doświadczeniu, tylko bardziej właśnie na tradycji, w której się, że tak powiem, obracam. Chodzi mi o to, że co wy, panowie i panie, wiecie na temat tego okresu pośmiertnego. To znaczy, bo jest mowa o tym, że są niektóre umysły, które gdzieś tam, no zostają uwięzione i nie potrafią odkryć tego, że, że nie, że nie żyją. To jest, to jest jedna sprawa. I że potrafią tkwić w tym nawet kilkaset lat, tak? Tak przynajmniej czytałem. Tak można było wywnioskować po tym, co wy o tym opowiadacie. Natomiast ja mam pytanie, czy Instytut Monroe'a, czy wy osobiście macie jakieś informacje na temat tego, co dzieje się z resztą ludzi, która przechodzi w ten sposób ten proces, w sposób, że tak powiem, naturalny, bez takiego uwięzienia się?
Czy-- bo chodzi, o co mi chodzi. W buddyzmie jest informacja o tym, że człowiek, który umiera w ciągu siedmiu tygodni przez czterdzieści dziewięć dni przechodzi przez różne te procesy pośmiertne, żeby potem na nowo się odrodzić. To jest dla mnie to jest historia abstrakcyjna, bo nie jest to moje doświadczenie, ale nauczyciele, z którymi się spotkałem, są takimi, którzy potrafią przeprowadzać tych ludzi również przez te stany bardo tak zwane, te stany pośmiertne. I cały czas mi nie grało to, że Monroe opowiadał o tym, że spotykał ludzi po śmierci, którzy tkwią tam kilkaset lat. Ja mówię kurczę, no to jak te kilkaset lat ma się do tego, że, że, że buddyjska tradycja, która nie opiera się na wierze, która nie jest dogmatyczna, która ma urzeczywistnionych mistrzów. Jakby mi się to nie zgadzało. I późniejThomas, Tom Campbell tak? Mówił o tym, że, yy, ten proces, yy, nie, że to nie musi tak być, że my po śmierci, kiedy mija na przykład jakiś okres czasu, spotykamy swoją babcię czy dziadka, tylko projekcję tego większego systemu świadomości po to, żeby nas w jakiś sposób rozwinąć. I w związku z tym miałem pytanie, czy wy w ogóle wiecie coś na ten temat? Czy rzeczywiście istnieje-- jak taka ciąża trwa dziewięć miesięcy, jest to dosyć, no wiadomo, plus minus, nie?
Czy po śmierci też istnieje jakiś, yy, naturalny cykl, który trwa jakiś zamknięty okres czasu? Czy, czy-- bo, bo wiecie, bo buddyści są o tym przekonani. No ja nie mogę tego potwierdzić. No to trzeba gadać z nauczycielami, ale wiem, że, yy, że wy się tym zajmujecie, że możecie mieć jakieś doświadczenia na ten temat. I stąd to jest moje pytanie, bo tu mam taką zagwozdkę o ten okres pośmiertny, nie?
[01:50:29] - Ja pierwszy.
[01:50:31] - Dzięki. Sorry, że tak długo zapytałem, ale ja nawet-
[01:50:35] - Nie, spoko
[01:50:35] - ... nie wiedziałem, jak mam sformułować pytanie. A gryzie mnie to już od dawna, wiesz?
[01:50:40] - Z tego co ja wiem, to to jest indywidualny proces. Niektórzy po śmierci potrzebują regeneracji różnego rodzaju po jakichś rakach i innych historiach, inni po samym sposobie śmierci, bo na przykład, yy, rozerwało ciało, zanim się jeszcze wydostali się z niego i trzeba wtedy energetycznie dać-- no może kiepski przykład akurat, ale, ale z tego, co wiem, to te, to te procesy w książkach wszystkich jak się z tym spotykałem, to, to są indywidualne procesy. Pawle.
[01:51:13] - Znaczy, no z mojego, z mojego doświadczenia, no to tak wygląda, że tak, że tak jak mówisz, to jest indywidualny proces, to nie-- przede wszystkim, yy, mm, już sama ta koncepcja, że coś trwa siedem tygodni, to jest koncepcja ziemska, więc, yy-
[01:51:31] - Oparte na czasie.
[01:51:33] - Oparte na czasie.
[01:51:33] - A my jeste-- a my żyjemy w iluzji czasoprzestrzeni, nie?
[01:51:37] - Więc, yy, jest to już w tym momencie takie dosyć, yy, wątpliwe, przynajmniej z mojej perspektywy. Yy, natomiast, yy, tak jak Dominik, yy, mówił, yy, s-spotkałem się i sam, i tam też, yy, z relacjami innych osób, yy, które miały okazję, yy, być w centrum uzdrowień. Yy, i, i to jest indywidualny proces. To dużo zależy od, yy, poziomu rozwoju danej jednostki. To może być tak właśnie, że po, po jakiejś przebytej chorobie będzie potrzeba dużo, yy, czasu, w naszym ujęciu oczywiście, yy, na to, żeby, yy, ta istota się w jakiś sposób zregenerowała, ale nie w, mm, takim ujęciu, jak my tutaj rozu-rozumiemy, tylko, yy, żeby, że tak powiem, po-- dojrzała do jakiejś określonej decyzji, yy, co, co dalej będzie, yy, robiła, w jakim kierunku pójdzie, jak, yy, to swoje doświadczenie, ee, no ocenia, to nie wiem, czy to jest właściwe słowo. Yy, jakąż wagę ma dla niej to doświadczenie? Może w ten sposób. I czy wypełniła, czy wypełniła to doświadczenie-
[01:53:05] - Michał jeszcze. Jeszcze mamy Michała.
[01:53:06] - A, przepraszam. Dobra.
[01:53:08] - No, Michał.
[01:53:09] - Które chciała. Więc, yy, to jest zdecydowanie proces, yy, indywidualny. Yy, niektórzy nie potrzebują w ogóle czegoś, yy, takiego. Po prostu jakby, ee, przechodzą, są na tyle zaawansowani czy też rozumieją całą strukturę, że, yy, od razu przechodzą do, yy, takiego obszaru, w którym, yy, po prostu, yy, je-- tworzą tą swoją nową rzeczywistość, yy, niefizyczną i później podejmują decyzję o tym, żeby tutaj wrócić i zebrać kolejne jakieś doświadczenia. Więc, yy, jeśli chodzi o ten obszar, kiedy mamy tę, tę wolną wolę, to tak, bo jest jeszcze ten drugi obszar-
[01:53:51] - Pawle, a-- przepraszam, bo wejdę ci w słowo. Właśnie dobrze, że powiedziałeś, że tą wolną wolę, bo ja-
[01:53:56] - Kto by chciał powracać?
[01:53:58] - Ja czytając, yy, opisy typowo buddyjskie na temat tego okresu po-pomiędzy życiami, właśnie zwróciłem uwagę na to, że-- i to co dla mnie os-osobiście, wiesz, faceta, który właściwie najpierw spotkał Monroe'a, a później buddyzm, do dzisiaj jest to wielki zgryz, że oni tam kładą nacisk na to, że ten proces pośmiertny nie jest wcale aż taki wolny, jak opisuje to Robert Monroeeeeeeeee. I dlatego mnie to bardzo zdziwiło. To znaczy tam chodzi o to, że tak jak dzisiaj podążamy za naszymi myślami i emocjami jako prawdziwymi, wystarczy zobaczyć, jak ludzie zachowują się na co dzień, tak w momencie śmierci te wszystkie myśli i uczucia, które są częścią naszego nawykowego umysłu, decydują o tym, gdzie się odrodzimy. Że my nie mamy nagle wielkiego dystansu do swoich myśli i uczuć, jeśli nie medytowaliśmy, jeśli w tym życiu tego dystansu nie osiągnęliśmy. Że ta, ta iluzja po śmierci jest tak samo silna albo nawet silniejsza i ona-- i to ona decyduje o tym, gdzie się odradzasz, a nie ty. I dlatego tutaj jest dla mnie wielki zgryz, bo z tego co mówi Monroe, to nawet jak człowiek całe życie, yy, był szaleńcem w cudzysłowiu, to po śmierci co? Nagle on co? Co się z nim nagle dzieje po śmierci? Według buddyzmu po prostu jego, jego umysł, jego tendencje pociągną go do następnego życia zgodnie z tym, co ten facet wypracował w tym życiu, nie? I-i ten poziom wolności, o którym mówisz-
[01:55:14] - Nie ma jednego wzorca, bo tak jakby, Czarku, dążysz do-- mam poczucie, że dążysz do zdefiniowania jakiegoś wzorca takiego, a tymczasem nie jesteśmy w ogóle w pozycji takiej, yy, żeby ten wzorzec w ogóle znać i po-- być może pojąć. Więc są jakieś tam mechanizmy, ale mi się wydaje, że, yy, nie dojdziemy do sedna, tak jakby-
[01:55:35] - Że jest to indywidual-- za bardzo indywidualne, co nie? Znaczy, bo mi się też tak wydaje.
[01:55:39] - Zbyt złożone mi się wydaje to i myślę, że nie ma je-jednego, jednej ścieżki, yy, dla tych, którzy nie utykają. Myślę, że dla tych, co utykają, nie ma jednej ścieżki. I tak jakby się sporo tych wątków robi, nie?
[01:55:52] - Ale musiałem to poruszyć, bo powiem ci, że gryzie mnie to. Ale-
[01:55:56] - Dobrze, że poruszyłeś.
[01:55:57] - Powiem ci, że i tak puenta jest taka, że dopóki sam tego nie doświadczę, nie zrobię własnego researchu, ale nie takiego na bazie rozmowy czy na bazie książek, bo to jest tylko opowieść innych ludzi, co nie?
[01:56:10] - Tak, dokładnie.
[01:56:10] - To do, do tego momentu nie będę wiedział, jak jest, co nie? Więc tak naprawdę, yy, no można to puścić, nie? Nie zajmować się tym.
[01:56:18] - Michał, coś chciałeś coś dodać odnośnie Newtona. Tak, bo ten proces dokładnie jest opisany w „Wędrówce dusz” Michaela Newtona. Ostatnio czytałem. Jest to oczywiście też pewna, jak każda książka, jakąś interpretacją czegoś. On tam to robi na zasadzie hipnozy regresyjnej i cofa ludzi właśnie do, yy, do tego czasu pomiędzy wcieleniami. Tam jest to opisane bardzo dokładnie, krok po kroku, w różnych aspektach. A to, co jeszcze Czarek mówisz o czasie, to czas tam zupełnie inaczej funkcjonuje, jak to, jak my to rozumiemy. Czyli to nie wrzucisz też, że to jest siedem tygodni, ciach i gdzieś tam-
[01:56:55] - Ale ty wiesz co, Michał, to dobrze, że właśnie, że mi teraz jakby na to zwróciłeś uwagę, bo zobacz, bo tu jest mowa tylko i wyłącznie o czasie ziemskim. Natomiast tak jak powiedziałeś, nie, że to co te czterdzieści dziewięć dni, to nie musi być oczywiście co do sekundy, bo to nie o to chodzi, tylko chodzi o to, że to są pewne ramy. Ale być może rzeczywiście jest tak, jak mówisz, że w tych ramach dla jednego wydarza się tyle, dla drugiego jeszcze mniej lub więcej, w zależności od tego, co on tam potrzebuje zrobić. Mi chodzi po prostu o to, że ci Lamowie twierdzą, że potrafią, yy, na przykład umiera ci babcia i ci-- oni na bazie własnego medytacyjnego wglądu potrafią zlokalizować tą, tą babcię siedem tygodni później. Gdzie się ta babcia odrodziła, jako kto. I chodzi o to, że to, to doświadczenie według nich oczywiście, bo to ja tylko mówię to, co tam wyczytałem czy usłyszałem, jest mega powtarzalne, mega powtarzalne u bardzo dużej grupy ludzi. Dlatego tak pytam, bo w sumie mi się to nie zgadza, nie? Ale wiesz, z czym mi się nie zgadza? Mi się nie zgadza tylko z jakimiś teoriami, nie? Teoriami Newtona, Monroe'a, tam pana Bruce'a Moena czy Thomasa Campbella, a nie moim doświadczeniem, którego nie mam po prostu.
Stąd jest pewnie, wiesz, zgryz, nie? Ale dziękuję, dziękuję. A pamiętasz, która to była książka? Bo on chyba więcej napisał.
[01:58:08] - Ja teraz wszystkie trzy trzeba przeczytać. Tę pierwszą.
[01:58:11] - Aha, okej.
[01:58:12] - Ja czytałem „Wędrówkę dusz”, tą pierwszą, ale no jeszcze dalej. A to jest takie- Bo potem się dopiero ciekawie robi. Taki, taki aspekt-
[01:58:20] - Tak, szkołę opisuje nawet dla dusz, no.
[01:58:21] - Jeszcze Dominik jak-- nie Dominiku, yy, Czarek jak mówisz, to wiesz, no to też jest aspekt czy o tych siedmiu tygodniach to też duszę my utożsamiamy bardzo konkretnie z jednym jakby takim ograniczonym bytem, a to moż-- jedna dusza może się wcielać, może być i tu i tam równocześnie, to jeszcze patrząc na nasz czas ziemski, to, to jakby możliwości jest tutaj znacznie więcej.
[01:58:45] - Mhm.
[01:58:45] - Monroe jak skończył swoje życie, to ktoś z nim się kontaktował i on zajarany był, że nową zabawkę ma właśnie, że nie bilokację, tylko w ogóle może być w wielu miejscach naraz. I że właśnie z tą osobą, z którą gadał, to mówi: „Słuchaj, ja w ogóle teraz z kimś innym teraz też gadam i w ogóle”. Yy, jeszcze kwestia tego, tych siedmiu tygodni. No to powiem tak: yy, w sytuacji, kiedy mamy do czynienia z przestrzenią, gdzie nie ma czasu, gdzie można w zasadzie w-wstąpić, wejść w dowolną ramę czasową, no to przekładanie czasu liniowego w ogóle nie ma, nie ma sensu, bo ta osoba, która, yy, która, yy, zmarła niedawno, ona może odrodzić się w zupełnie innym czasie. Niekoniecznie w tym czasie liniowym- W linii czasowej. Zupełnie tak, jak mamy ileś linii czasowych, to jak już w to wchodzimy, nie?
[01:59:49] - No to są-
[01:59:49] - Była też książka.
[01:59:50] - To są akurat historie, których ja nie ogarniam, nie?
[01:59:54] - Różne wersje ziemi.
[01:59:55] - Zupełnie. Ale pokazuje to po prostu wielo-wieloaspektowość tego, tego zjawiska.
[02:00:01] - To nie jest, nie jest takie proste i odniesienia ziemskie tutaj w ogóle mogą sprowadzić nas na manowce. Ja szukam tutaj cały czas, bo wiem, że to było u Monroe'a bardzo fajnie rozpisane i to by ci dużo odpowiedziało na pytanie, dlaczego jedni tam właśnie tacy zapamięta-zapamiętały mordercy nie ma wpływu na to, w jaki sposób się odrodzi, a inni mogą o tym decydować. To bardzo fajnie było opisane właśnie u Monroe'a i to się odbywa na zasadzie rezonansu generalnie. Rezonansu energii, rezonansu wibracji. I to jest, to jest bardziej odpowiedź na, na te twoje pytania niż jakieś odniesienia do czasu. Bo rezonans, można powiedzieć, działa w... Co prawda będzie tak, jak się fizycy tutaj mocno pokrzywią, że jeśli powiem, że to działa trochę na zasadzie przyciągania jak magnes. W każdym razie albo z czymś rezonujemy, albo, albo nie. Jeżeli to, z czym rezonujemy, jest w-- istnieje w danym momencie, no to wchodzimy w tę, w tę wibrację. I stąd się potem bierze właśnie to, że na przykład taki, taki, taka osoba, która była mocno zaangażowana tutaj w czynienie zła i zapamiętała w tym, no to ona rzeczywiście, tak jak tam mówiłeś, nie będzie wybierała, gdzie ma się
[02:01:46] - Gdzie ma się ponownie odrodzić tylko na zasadzie rezonansu po prostu ją to przyciągnie.
[02:01:53] - Uchwyci.
[02:01:54] - Uchwyci.
[02:01:54] - Na tej zasadzie.
[02:01:55] - Zawsze jak mamy jakieś wibracje, to my chcemy być w miejscu, które jest zgodne z nami, tak?
[02:02:01] - Oczywiście, bo to jest nasz wybór, w pewnym sensie, nie? Mimo że gdzieś tam-
[02:02:04] - Tak, on może nie jest taki w pełni mocno-
[02:02:07] - Wypowiedziany.
[02:02:09] - Pewien wybór, tak? Wibrujemy tymi wibracjami, więc wybieramy środowisko, w którym będziemy funkcjonować.
[02:02:16] - No, więc to tak jakby to się wiąże. Podejmujemy całe życie decyzje, że tam jesteśmy jakimś mordercą płatnym i nam to sprawia przyjemność. I jeśli nie robimy, to później nie wyobrażamy sobie bez tego uczucia, które tam towarzyszy nam, jak to robimy funkcjonować, nie?
[02:02:36] - No, w pewnym sensie można powiedzieć, że lubimy to uczucie i to w ten sposób-
[02:02:39] - No właśnie.
[02:02:40] - Przyciąga nas do kolejnej tam egzystencji. No okej, fajnie, dziękuję za waszą odpowiedź. Niewiele mi to rozjaśniło, poza tym, że zrozu-- przynajmniej teraz zrozumiałem, że jest to bardzo wielowątkowy tak naprawdę temat, wieloaspektowy. Ale powiem wam, że ja nie miałem osobistej rozmowy z żadnym urzeczywistnionym nauczycielem, więc w sumie trzeba byłoby z nim pogadać, jak on to widzi. Bo współcześni nauczyciele mogą zweryfikować to, co jest napisane w starodawnych księgach i można by z nimi wtedy pogadać. Dobra, dzięki. Dziękuję.
[02:03:15] - To co? Medytacja. Widzę, że Kasia już zasypia.
[02:03:19] - Ja jeszcze chciałem się odnieść do centrum uzdrowień.
[02:03:23] - Mhm.
[02:03:24] - Ja robiłem tą medytację tam na Chemist Linku, właśnie tą centrum uzdrowień chyba popyt dwadzieścia siedem. Tak, Paweł?
[02:03:30] - Tak, tak, tak, tak.
[02:03:32] - I to, to, to na warsztatach pierwszy raz u ciebie przerabiałem, a po jakichś dwóch, trzech latach później oglądałem film "Nasz dom", nie?
[02:03:42] - Tak.
[02:03:43] - Oglądając ten film, jak te dusze tam przybywały, jak uzdrawiali. Ja mówię: kurczę, ja skądś znam, ja tam byłem, ja to wszystko wiem, ja to wszystko znam, choć miałem inaczej to wyświetlone u ciebie na warsztacie niż w tym filmie. Ale mówię te okoliczności i mówię ja to wszystko znam. I tak obejrzałem ten film raz. I tak myślałem, myślałem i w końcu se przypomniałem. Skojarzyłem z Chemist Linkiem właśnie z tym centrum uzdrowień i to dokładnie ten film jest faktem dla mnie.
[02:04:18] - No tak, to zdecydowanie jest to teraz ten film częścią warsztatów.
[02:04:26] - Jaki film?
[02:04:27] - Jaki tytuł? Bo też-
[02:04:28] - "Nasz dom".
[02:04:30] - "Nasz dom".
[02:04:30] - "Nasz dom"?
[02:04:30] - Brazylijski film.
[02:04:32] - Aha, okej.
[02:04:34] - Jakbyście szukali to tutaj na, na czacie to jest "Nasz dom". Tytuł takich filmów jest kilka, a on ma brazylijski tytuł "Nosso Lar".
[02:04:45] - Okej, to dzięki. To nawet nie słyszałem w ogóle o tym filmie.
[02:04:48] - Napisałem na, napisałem na czacie brazylijski tytuł.
[02:04:53] - Widzę, widzę.
[02:04:54] - Żeby było łatwiej go znaleźć.
[02:04:58] - Bo wcześniej był na YouTube dostępny, a później nagle zniknął i trzeba było już mieć konto płatne.
[02:05:03] - I już tylko Chomik.
[02:05:05] - Tak.
[02:05:08] - W każdym razie jest bardzo ciekawy film i film-
[02:05:11] - Chomik, tak.
[02:05:18] - Edytujemy?
[02:05:21] - Tak. Znaczy, ja osobiście podnoszę rękę, że jak najbardziej. Tylko chciałem spytać, a jest już stereo? Czy, czy-
[02:05:28] - Nie.
[02:05:28] - Aha, bo ostatnio nie było. A czemu nie było? Pamiętasz?
[02:05:32] - No bo mi w mojej aplikacji zniknęła opcja stereo.
[02:05:36] - Aha, ona po prostu zniknęła. Po prostu.
[02:05:37] - Znaczy nie było. Później robiłem update. Nie wiem. Nie wiem. Jakiś błąd był, ale już jest ta opcja. A zaraz zrobimy teścik. Zaraz cyk i zrobimy test. Nie screen tylko to. Check computer sound. Cyk.
Słychać w lewym? A teraz prawe.
[02:06:08] - Muszę, muszę bez słuchawki.
[02:06:11] - Obydwa cały czas, tak? Mam wrażenie, że-
[02:06:13] - Stereo brak.
[02:06:15] - Stereo brak? No lipa.
[02:06:19] - To czekaj, sięgnę po słuchawki, żeby sprawdzić.
[02:06:29] - U mnie nie ma.
[02:06:35] - Okej.
[02:06:39] - No to lipa.
[02:06:41] - No to lipa, bo ja mam włączone stereo.
[02:06:44] - To zróbmy tak, bo i tak mamy dzisiaj już naprawdę długo. Długie to nasze spotkanie. Pracujemy jeszcze nad tym stereo.
[02:06:52] - Rozgadaliśmy się, nie? Ale właśnie fajnie, że możemy pogadać, bo to rzeczywiście nie ma, nie mam z kim pogadać.
[02:06:59] - No właśnie.
[02:07:00] - Mogę pogadać z żoną, ale żona nie praktykuje.
[02:07:03] - To jest najbardziej wartościowe, mi się wydaje.
[02:07:05] - Po to są właśnie te spotkania, bo większość osób cierpi na to, że nie ma z kim pogadać.
[02:07:12] - Tak, dokładnie. No to zawsze-
[02:07:14] - Fajnie, że jesteście wszyscy i że w ogóle tak dużo osób przetrwało, nawet tych, które się nie odzywają. Fajnie, że Kasia nadal jest z nami. No bo... No nie, no serio. No tak jakby ja mówię poważnie, bo to tak, no.
[02:07:29] - O, właśnie.
[02:07:30] - Tak, to daje energii. No bo, bo, bo po to jesteśmy, żeby rozmawiać tutaj, gdzieś tam, a nie...
[02:07:37] - Znalazłem Czarku dla ciebie-
[02:07:39] - Inspirować.
[02:07:40] - Dzięki.
[02:07:42] - W dalekich podróżach-
[02:07:44] - Mhm.
[02:07:45] - Jest rozdział, który się nazywa... Już ci mówię.O, w epilogu to jest
[02:07:53] - A w epilogu, o, to by mogło umknąć
[02:07:56] - W epilogu jest taki wykres. Tam pewnie niewiele, niewiele widać.
[02:08:04] - Spoko
[02:08:05] - W każdym razie-
[02:08:06] - Sobie zobaczę
[02:08:07] - ... w tym nowym wydaniu taki no.
[02:08:08] - A widzisz, ja tego nowego nie mam, ale to trzeba kupić
[02:08:12] - Ale jak masz stary, to w starym też jest. W każdym razie w nowym wydaniu jest na stronie trzysta czterdziestej dziewiątej, trzysta pięćdziesiątej, trzysta pięćdziesiątej pierwszej i drugiej. Jest taki wy-wykres, jak się odbywa wędrówka tutaj, w tym systemie. Dlaczego właśnie, że tak powiem, ta, zakres tej wolnej woli, jaki jest, jak, o czym możemy decydować. Mo-może ci odpowiedzieć na pytania.
[02:08:44] - Teraz sobie pomyślałem, że może ci lamowie właśnie oni opowiadali o tych najniższych poziomach zawsze
[02:08:51] - Mo-może, może być dlatego, że one mogą być po prostu te poziomy, one są najłatwiej jakby do dostępu.
[02:09:00] - Najbardziej powszechne też być może, nie? Nie wiem. Dobra, ja jeszcze jedno szybkie pytanie, bo te ćwiczenia, które ty nagrałeś Paweł, one oprócz Hemi-Sync posiadają jeszcze tą nową technologię SAM. Tak?
[02:09:13] - One tam posiadają więcej. Nie tylko-
[02:09:15] - Nawet
[02:09:16] - ... nie tylko SAM.
[02:09:17] - Właśnie pod kątem eksper-- znaczy ja właśnie pod kątem tych nowych technologii specjalnie sobie ostatnio słucham, bo j-jest takie jedno darmowe, może więcej jest, ale jest jedno darmowe SAM nagranie, które mega, mega mi pomaga po prostu właśnie w śnie. Nie pamiętam jak ono się nazywa, ale jest po prostu super. I to też za darmo ściągnąłem, także jestem ciekaw jakie mogą być efekty tych innych technologii czy, czy, czy, czy coś więcej.
[02:09:45] - Na Facebooku wrzucałem w którymś momencie post z wytłumaczeniem, czym obecnie jest Monroe Audio Support. Tak jak mówiłem, instytut dysponuje jeszcze większą ilością w ogóle tych rzeczy. Niesamowite rzeczy Bob Holbrook mówił, opowiadał o swoich w ogóle jakichś takich eksperymentach, jak dochodził do tego. Ale mniejsza z tym. W sensie potencjał jest dużo większy. Natomiast w tej chwili są trzy, trzy rzeczy wrzucone głównie do tego Monroe Audio Support i to jest w jednym poście gdzieś opisane na Facebooku.
[02:10:20] - Na Facebooku.
[02:10:20] - Hemi-Sync, fazowanie i coś jeszcze. Nie pamiętam. SAM?
[02:10:30] - Na pewno było Hemi-Sync i SAM i jeszcze coś tam było.
[02:10:34] - No fazowanie.
[02:10:35] - Mhm. No. I no to w tej chwili tak wygląda. I te, te nagrania, bo to się nazywa tam Monroe-
[02:10:47] - Bo SAM, bo SAM się różni od Hemi-Sync. To masz dwie częstotliwości. SAM to, że ci lata to tak jakby jest jakieś tam przełączanie, tak bardzo ogólnie mówiąc, nie wnikając w szczegóły. A fazowanie to też, to też jest opisane w tym poście. Kurde, ja tego nie pamiętam, nie znam na pamięć. Facebooka trzeba przeskrobać TMI Polska.
[02:11:06] - No to, to już jest osobna jakby dyskusja, jak, jak te techniki działają, bo o samym SAM-ie można bardzo ciekawe rzeczy powiedzieć. Zdecydowanie precyzyjniej działa niż Hemi-Sync. O, w ten sposób powiem. Bardzo, bardzo precyzyjnie można pobudzić określone, określone partie mózgu, nie tylko właśnie wprowadzić synchronizację pukulową, ale pobudzić określone partie mózgu właśnie poprzez odpowiednie umie-umiejscowienie dźwięku w przestrzeni.
[02:11:52] - No fajnie, super. A jakie będziemy robić medytacje?
[02:11:56] - No nie zrobimy, bo nie ma stereo.
[02:11:57] - Nie ma, nie ma stereo. Pomarzyłem-
[02:11:59] - Można jeszcze medytację uratować robiąc ją przez radio i podając słuchaczom tutaj uczestnikom link do słuchania. W radiu zawsze będzie stereo. Mam swoje kanały. Ściśle tajne.
[02:12:12] - Lewy i prawy
[02:12:14] - No tak, ale to takie przełączanie się to-
[02:12:16] - To możemy dalej tak gadać?
[02:12:17] - ... radio możesz zrobić.
[02:12:20] - To dalej gadamy czy-
[02:12:23] - No może, może, może jeszcze zrobić tak-
[02:12:24] - Dopóki się nie wyczerpie tematów
[02:12:25] - ... można jeszcze zrobić tak, że podam tutaj link do słuchania i po prostu tę medytację puszczę, jak już się spotkanie skończy i każdy sobie tam pomedytuje ze słuchawkami sam. Jak najbardziej.
[02:12:39] - No właściwie to możemy nawet tutaj też podać, żebyście sobie mogli to potem samemu prze-przećwiczyć. Zresztą część osób prawdopodobnie zna już ten zestaw medytacyjny, bo od czwartku do niedzieli robiliśmy takie medytacje.
[02:12:57] - Paweł linka wrzucił, tak.
[02:12:59] - Wrzuciłem linka.
[02:13:00] - Do trzech nagrań.
[02:13:02] - Do trzech nagrań. Przyda się każda energia, którą będziemy w stanie kontrolować, zagospodarować i wykorzystać. Także myślę, że warto zrobić taką medytację korzystając z tego linka w stereo. Szczególnie właśnie korzystając, wykorzystując te technologie, o których mówiliśmy.
[02:13:26] - To mnie tu Paweł zaskoczyłeś pozytywnie, bo ja myślałem, że cały czas robimy te medytacje. Wczoraj też robiłem, ale wczoraj po dwudziestej drugiej byłem, no po prostu przysypiałem, a wcześniej, mimo że ja wiesz, chodzę szybko spać, tak jak mówiłem, robiłem i tam naprawdę była energia, była energia, bo jakość była inna tych, tych medytacji nawet ja któregoś dnia pamiętam, nie pamiętam, który to był dzień. Nie, już nie mogłem później spać. Gdzieś przed dwunastą dopiero poszedłem spać, gdzie dla mnie to i tak jest już grubo za późno
[02:13:56] - Czyli po prostu powtórzymy toBo w zasadzie powinniśmy robić to codziennie.
[02:14:04] - Najbardziej podoba mi się druga. Znaczy w sensie wdzięczność. Ja już nawet jak się zaczyna, to ja już tą fazę czuję. Nie muszę przechodzić do przedmiotu wdzięczności, tylko po prostu od razu.
[02:14:14] - Mhm.
[02:14:17] - Także, także bardzo fajne. Jestem bardzo zadowolony. One są super krótkie w ogóle, nie? To są takie mini medytacyjki, że tak powiem.
[02:14:25] - Medytacyjki, ale klocuszki, z których można sobie złożyć coś większego.
[02:14:29] - Tak.
[02:14:32] - No i właśnie tutaj skorzystałem z tego i przygotowałem właśnie taką półgodzinną, co prawda z wyjściami po każdej, no bo, no bo one takie są, ale no w sumie dają taką ładną całość, która pięknie się wiąże ze sobą.
[02:14:51] - Wiesz co, na początku też myślałem, żeby zmiksować bez wyjść te trzy, ale stwierdziłem, że nie, bo to jest jednak ćwiczenie fazowania. Bo przechodzę od C1 do dziesięć, potem z powrotem, potem znowu do C1 do dziesięć i z powrotem. Kiedy, kiedy nie ma. Wiesz, o czym mówię?
[02:15:09] - Mhm.
[02:15:10] - I to też jest fajne ćwiczenie .
[02:15:13] - Tak, tak.
[02:15:13] - Po dziesięciu minutach wracasz, potem znowu do Focus dziesięć, potem wracasz. I to jest zawsze jakieś ćwiczenie.
[02:15:19] - To jest jedna taka ważna rzecz, o której warto pamiętać, że powrót do rzeczywistości fizycznej pozwala nam bardziej wtedy przy następnym wejściu odczuć doświadczenie, bo widać różnicę.
[02:15:33] - A zwracam?
[02:15:35] - W momencie kiedy, w momencie kiedy mamy doświadczenie i te stany się zmieniają, pogłębiają, to trudniej jest zauważyć te różnice ze względu na to, że one są, odbywają się bardzo subtelnie. Natomiast kiedy mamy duży skok od wybudzenia do głębokiego stanu, no to wtedy to jest łatwo zauważyć. I o tym warto pamiętać, że niekoniecznie takie medytowanie, przechodzenie z medytacji do medytacji przyniesie spodziewany efekt. W sensie takiego jakiegoś spektakularnego czy bardziej wyraźnego doświadczenia.
[02:16:18] - A też dzięki temu, że właśnie jest to wychodzenie zauważyłem, jak jestem nieźle zaprogramowany, bo tam jak już mówisz jeden, to już od razu oczy same mi się otwierały, Jan, nie? Śmiać, śmiać mi się chciało z tego ostatnio, bo wiesz, w sumie nie musiałem otwierać tych oczu, ale jak usłyszałem jeden, to od razu oczy otworzyłem. To zaraz kolejne ćwiczenie było, wiesz. I to było takie niespodziewane, bo nie zaplanowałem tego. Chyba trochę się zahipnotyzowałem dosłownie na tym twoim głosie.
[02:16:47] - A nie, tu nie trzeba nosić. Zapomniałem.
[02:16:52] - Tylko słuchawki zarazisz.
[02:16:56] - No właśnie. A! Następne, następne spotkanie będzie w maseczkach, że musimy się-
[02:17:01] - Tak jest. No Jarek zarządził.
[02:17:04] - Ale przestań mnie karmić już Alana Moora.
[02:17:08] - Dobra, ja jestem za tym, żeby jednak po trochu skończyć i rozkręcić się następnym razem od początku, nie? Tak jakby- Tak. Tym bardziej że już mamy ponad dwie godziny, więc-
[02:17:17] - No.
[02:17:19] - Też każdy ma już coś tam.
[02:17:21] - Kasia zasypia. Szkoda mi jej.
[02:17:23] - Swoje plany.
[02:17:24] - Ale fajnie, że jesteś. I fajnie, że z kamerką. No Pawle, sorry.
[02:17:28] - Każdy ma swoje plany. Tak. Zgadzam się.
[02:17:31] - Ja obejrzę sobie ten film co tutaj podaliście linka. Bo przed chwilą sprawdzałem i u mnie normalnie działa, bo ktoś mówił, że nie ma filmu, a jest.
[02:17:40] - No a u mnie niedostępny pokazuje.
[02:17:44] - A ty Lechu siedzisz w Polsce czy w Niemczech?
[02:17:45] - W Polsce, w Polsce już.
[02:17:47] - Mhm.
[02:17:48] - Od trzech lat.
[02:17:49] - Jeszcze raz sprawdzę. Nie no, ale ten film jest długi, kurczę. Okej, dobra, to może nie dzisiaj jednak.
[02:17:57] - Ponad dwie godziny.
[02:17:58] - Tak, tak.
[02:17:59] - A później, później jeszcze dodatkowo Chico Xaviera sobie pooglądajcie.
[02:18:06] - To wiesz co, łatwiej byłoby jakbyś jakieś linki podał, bo w sumie jeżeli jest to coś wartościowego, to może napisz na czacie, wiesz? Będzie łatwiej.
[02:18:15] - Dobra, to piszemy teraz. Chico, Chico Xavier.
[02:18:24] - No jak macie jakieś ciekawe filmy czy nawet artykuły to warto podawać, nie? Tutaj na grupie, bo tematycznie jesteśmy jednak-
[02:18:33] - Star Trek siedem sezonów.
[02:18:35] - Ja pole-- też lubię. Bardzo lubię.
[02:18:41] - Polecam, ostatnio widziałem ciekawy serial Amazona, Upload się nazywa. Główna, główna-
[02:18:47] - Znam.
[02:18:47] - Temat filmu to przenieść, przenoszenie świadomości ludzi, którzy umierają do cyberprzestrzeni.
[02:18:54] - Mhm.
[02:18:55] - Ciekawe, ciekawe.
[02:18:56] - A to jest serial czy...?
[02:18:57] - To jest serial, dziesięć odcinków, takie półgodzinne.
[02:18:59] - Aha.
[02:19:00] - Także łyknąłem to w jeden weekend, tak.
[02:19:02] - Dzięki. I o to właśnie chodzi.
[02:19:05] - I powiem, powiem nietrywialne, że tak powiem fajne, ciekawe do zastanowienia w tym kontekście też powiedzmy wiedzy, którą my posiadamy. No tak, trochę z Lucy, trochę, trochę z tego typu, tak? Z Hosta mo-- no może z Hosta nie, ale, ale tego typu, tak? Czyli świadomość przeniesiona do, do cyberprzestrzeni i, i komunikacja w obie strony, tak? Także no fajne, fajne.
[02:19:38] - W sam raz przed Cyberpunkiem. Teraz będzie taka gra polska twórców Wiedźmina Cyberpunk.
[02:19:47] - No jak będzie to będzie.
[02:19:47] - W oczekiwaniu na Cyberpunka można, znaczy jak wyjdzie dokładnie.
[02:19:51] - Natomiast Upload widziałem też wszystkie odcinki i też tam mi się strasznie ten wątek z kasą nie podoba, ale no.
[02:19:59] - No tak, tak, tak.
[02:20:02] - Yy, tak trochę może z "Megan", gdyby można było tam jakieś, jakieś takie tam. Sztuczna inteligencja.
[02:20:08] - Ale fajny. Koncept fajny.
[02:20:08] - Mhm.
[02:20:09] - No, no.
[02:20:10] - "Westworld" jakby-
[02:20:11] - "Westworld" jest genialny.
[02:20:13] - W tym tak, tak jakby Westworld dla, dla żywych, a tam, tamten świat dla, dla umarłych. No.
[02:20:21] - No. No to są ciekawe. Westworld też jest ciekawy, bo oni tam zbudowali sztuczną inteligencję, która faktycznie jest jak ludzie i to są już takie też moralne kwestie. Nie, ale no, no co kto lubi, co z czym kto rezonuje.
[02:20:34] - No dokładnie. Niektóre wątki są ukryte, niektóre w sposób taki jawny się odnoszą do tego, o czym my rozmawiamy.
[02:20:46] - Na przykład OA obejrzałem całe wszystkie sezony, a średnio to OA. Takie jest trochę mroczne, trochę te. Jak oglądałem, to mnie ciągnęło, ale tak finalnie to, to OA takie jest. Nie wiem. Jakoś tak pomieszane, poplątane.
[02:21:03] - Aldek kręci głową.
[02:21:07] - No Aldek nie ma mikrofonu.
[02:21:13] - W każdym razie pokrę-pokręcił-
[02:21:14] - Dosyć. Powiedział, że dosyć. Okej.
[02:21:20] - Dlaczego? A, że kończymy. No to ja-
[02:21:23] - Dobrze. Kończymy. Kończymy.
[02:21:25] - O filmach gadać zaczynamy. A to tematy niefizyczne miały być.
[02:21:28] - Trzeba się oglądać.
[02:21:30] - Ale, ale może, może być. Możemy zrobić też takie spotkanie, gdzie właśnie porozmawiamy o filmach jak-
[02:21:37] - Jak najbardziej. No ale dzisiaj już Aldek zarządził, więc ja się-
[02:21:41] - Tak. Aldek zarządził. To idziemy spać wszyscy. Jeszcze pomedytujemy sobie i w takim razie-
[02:21:48] - Jestem w zaradzie.
[02:21:49] - Spotykamy się za miesiąc. W pierwszy wtorek miesiąca o godzinie dziewiętnastej. Pierwszy wtorek miesiąca to będzie... Kalendarz. Kalendarz mi się zaciął. Który to będzie?
[02:22:05] - Pierwszy grudnia.
[02:22:07] - Pierwszy grudnia. No.
[02:22:09] - To już grudzień, nie? Koniec roku.
[02:22:11] - Tak. No pierwszy grudnia fakt. A ja jeszcze tylko dodam, że w którymś momencie ten, być może teraz w ciągu tego miesiąca link będziemy zmieniać do spotkania, bo ten link nie zawiera hasła i muszę wszystkich wpuszczać jak, jak, jak się rozłączy i ten. Więc inny link będzie, ale to wszędzie ogłosimy.
[02:22:34] - No dobra, to dzięki wszystkim.
[02:22:37] - Dziękujemy. Dziękujemy. Fajnie, że byliście, że wytrwaliście do tej pory. Dziękujemy Dominikowi.
[02:22:44] - Dziękujemy Pawłowi.
[02:22:46] - Naszemu człowiekowi w radzie sekcji lokalnych instytutu, który tam trzyma rękę. Jest takim inside manem.
[02:23:00] - I Pawłowi, który, który robi wrażenie na wszystkich w instytucie, bo Paweł jest taką osobą, która nic nie mówi. Ja tam, ja, ja trochę czasami coś dorzuca, a wszystkich tam z foteli wyrzuca tak jakby, bo Paweł się nie chwali w ogóle swoimi sukcesami.
[02:23:17] - Ale mam, ale mam rzecznika, w tym przypadku Dominika, więc... No okej, okej, dobrze. To dziękujemy wam jeszcze raz. Mam nadzieję, że miło spędziliście czas i że się spotkamy za miesiąc. Pozdrawiamy wszystkich słuchaczy Radia Paranormalium. Mam nadzieję, że dołączycie do nas również za miesiąc. Zachęcamy też do zapisania się do naszej grupy TMI Polska na stronie tmipolska.pl i wtedy będziecie na bieżąco też otrzymywali informacje o naszych spotkaniach, o tym co się, co się dzieje. Dziękujemy jeszcze raz. Dobranoc. Trzymajcie się dobrze.
[02:24:08] - Dzięki.
[02:24:08] - I medytujemy jeszcze dzisiaj. Medytujemy.
[02:24:12] - No słuchacze Radia Paranormalium będą jeszcze medytować, bo tutaj puszczę oczywiście te nagrania medytacyjne na dzisiaj zaplanowane. Także no miłej medytacji wszystkim.
[02:24:27] - Cześć, cześć. Wyłączam spotkanie. Pa.
[02:24:30] - Był to zapis spotkania online The Monroe Institute Polska. Dowiedz się więcej na www.tmipolska.pl. Zapraszamy również do śledzenia fanpage'a TMI Polska na Facebooku pod adresem facebook.com/tmipolskapl. Spotkanie dobiegło końca, a my przechodzimy do dzisiejszych medytacji. Będą trzy medytacje dziesięciominutowe pod rząd, jedna po drugiej. Odnawianie energii, wyrażanie wdzięczności oraz zdrowie i dobrostan.
[02:25:06] - Medytacja odnawiania energii. Ułóż swoje ciało w wygodnej pozycji i odpręż się. Skup się na oddychaniu podczas wdechu. Wciągaj świeżą energię do swojego ciała i swojej głowy. Wstrzymaj oddech. Podczas wydechu wydmuchuj starą, zużytą energię przez usta. Powtarzaj wdychanie świeżej energii i wydychanie energii starej i zużytej do czasu, kiedy powrócę. Oddychaj normalnie i odpręż się. Utrzymuj nową, świeżą energię w swojej głowie. Stworzysz teraz balon energii rezonansowej.
Ruchome pole własnej energii. Kulę energii wokół siebie, w której się unosisz. Balon energii, który jeśli tego zechcesz, zatrzyma twoje promieniowanie wewnątrz, zachowując twoją wibrującą osobistą energię oraz utrzymując jej wibracje i dostępność. Ochroni cię on także przed wszelkimi zewnętrznymi, niechcianymi energiami lub wiadomościami docierającymi do ciebie. Jesteś już gotów do stworzenia swojego balonu energii rezonansowej. Niech zgromadzona przez ciebie energia wypłynie przez czubek twojej głowy. A potem skieruje się w dół. W dół wokół ciebie. I niech wniknie w ciebie przez podeszwy twoich stóp. Niech wypłynie z czubka twojej głowy.
Potem skieruje się w dół. Niech płynie wokół ciebie i wniknie w ciebie poprzez podeszwy twoich stóp. Utrzymuj ten przepływ tryskający z twojej głowy jak fontanna i wracający poprzez podeszwy twoich stóp. Dam ci na to czas. Oddychaj teraz normalnie i odpręż się. Stworzyłeś wokół siebie swój własny balon energii rezonansowej i znajdujesz się w jego środku. Za każdym razem, kiedy stwarzasz to ruchome pole energii życiowej, spełnia ono dwa zadania. Po pierwsze, utrzymuje w tobie promieniowanie, którym jesteś, dzięki czemu skupiasz swoją własną energię życiową. Po drugie, twój balon energii rezonansowej zabezpiecza cię i chroni przed wszelkimi zewnętrznymi, niechcianymi energiami lub polami energii, które napotykasz. Będzie on spełniał te dwie funkcje, jeśli otworzysz go na własne życzenie i wzmocnisz go oraz uformujesz wokół siebie.
Możesz także otworzyć dowolną część tego silnego pola energii znajdującego się wokół ciebie, aby odebrać pożądaną energię lub kiedy chcesz wysłać swoją własną energię i promieniowanie od siebie. Odpręż się teraz. Odczuj i zrozum siłę i ochronę swojego balonu energii rezonansowej. Dołączę do ciebie, kiedy nadejdzie czas powrotu. Powrócisz teraz do całkowicie rozbudzonej fizycznej świadomości, kiedy odliczę od dziesięciu do jednego. Dziesięć, dziewięć, osiem, siedem, sześć, pięć, cztery, trzy, dwa, jeden. Jeden. Otwórz oczy. Weź głęboki wdech. Przyciągnij ramiona i nogi.
Witaj z powrotem. Medytacja wdzięczności. Dzięki codziennemu wyrażaniu wdzięczności odniesiesz wiele korzyści zarówno psychicznych, jak i fizycznych. Pomaga ono w przestawieniu umysłu tak, aby skupiał się na pozytywach. Pomaga także w rozwijaniu empatii i wzmacnianiu relacji. Znajdź wygodną pozycję do tej medytacji. Połóż się lub usiądź na wygodnym krześle podpierającym kręgosłup. Skup się na oddechu. Weź głęboki, oczyszczający wdech, a następnie wypuść powietrze łagodnie i powoli. Odpręż się.
Poczuj, jak z każdym oddechem odprężenie wlewa się do twojej głowy, relaksując twoje czoło, skronie, szczękę i całą twarz. Jak przepływa w dół do twojej szyi, ramion oraz dłoni, aż po czubki palców. Teraz odpręż brzuch. Niech to uczucie spływa w dół przez twoje biodra, twoje nogi aż do stóp. A teraz odpręż całe swoje ciało.Przypomnij sobie teraz coś, za co jesteś wdzięczny. Nie ma znaczenia, czy będzie to coś wielkiego, czy małego. To otworzy drzwi do jasnego światła wdzięczności wewnątrz ciebie. Przywitaj i obejmij to jasne światło. Kiedy uczucie wdzięczności narasta, pozwól mu przepływać przez całe twoje ciało. Niech to jasne światło wdzięczności rozszerza się coraz bardziej w tobie i wokół ciebie.
Utrzymuj skupienie na tym uczuciu wdzięczności za ten nowy dzień. Za całe dobro, które doprowadziło cię do tego momentu. Za pozytywne odczuwanie świadomości, którą teraz posiadasz. Nadszedł już czas, aby powrócić. Skup swoją uwagę na swoim ciele fizycznym, na krześle lub poduszce, na której siedzisz. Stając się coraz bardziej rozbudzony weź głęboki wdech. Jesteś w harmonii, rozbudzony i przytomny fizycznie. Otwórz oczy. Witaj z powrotem. Spotykamy się teraz razem, niezależnie od miejsca i czasu, aby powitać i połączyć się z naszą wyższą jaźnią i uzdrawiającą energią.
Ustanawiamy naszą indywidualną i grupową intencję poprzez zjednoczenie się z najwyższym źródłem, a robiąc to decydujemy się na asystowanie w promocji zdrowia oraz dobrego samopoczucia dla naszej grupy i całego świata. Przygotujmy teraz twoje ciało fizyczne. Ułóż się w wygodnej pozycji. Pozwól fizycznej rzeczywistości na to, żeby wspierała twoje ciało fizyczne, kiedy będziesz stawać się coraz bardziej zrelaksowany. Czujesz się już głęboko i przyjemnie odprężony. Przygotujemy teraz twoje ciało energetyczne. Jesteś zrelaksowany i oddychasz spokojnie. Skup się w swoim sercu. Odczuwając miłość, która tam się znajduje, wypromieniuj ją poprzez swoją fizyczną i energetyczną istotę. Odpręż się i poczuj, jak jesteś natchniony i otoczony przez lśniącą, łączącą energię.
Wiedz, że jesteś chroniony przed jakimkolwiek wpływem lub źródłem, które mogłoby przeszkodzić ci w realizacji wyrażonych pragnień. Wyślijmy naszą intencję uzdrawiania. Jesteś bezpieczny, zrelaksowany i spokojny. Wyślij swoją energię serca do tych, którzy uczestniczą w tej medytacji. Połącz się z naszą grupą. Będąc w tym głęboko poszerzonym stanie wzmocnij połączenie swoje i grupy poprzez pełne otwarcie na uzdrawiającą energię. Jesteś w stanie większego dostrojenia do najwyższego celu tej grupy. Wiedząc, że masz wsparcie, wygłoś intencję powtarzając za mną. Ustanawiamy naszą wspólną intencję promowania zdrowia i dobrego samopoczucia dla nas, dla grupy i całego świata. Skup się jeszcze raz na wibrującej, uzdrawiającej energii swojego serca.
Skup się na miłości, która rozszerza twoją energię tak, aby objęła całego ciebie, grupę i cały świat. A teraz z każdym wdechem wciągaj tę uzdrawiającą energię w swoje ciało i z każdym wydechem wysyłaj energię miłości w świat i do tych, którzy jej potrzebują. Powtarzaj tę uzdrawiającą wymianę. Podczas wdechu wciągaj uzdrawiającą energię. Podczas wydechu wysyłaj ją do naszej grupy i całego świata.Powtarzaj ten proces nieustannie. Dam ci na to czas. Dołączę do ciebie, kiedy będzie trzeba powrócić. Przygotowując się do powrotu do normalnej, rozbudzonej świadomości wyraź wdzięczność i uznanie dla wszystkich pozostałych. Dla swojej pracy, dzięki której transformujesz życie. Dla ludzi na świecie, których obecność wznosi nas.
I dla nieskończonego pola świadomości, które wszyscy współdzielimy. Afirmujemy głębokie pragnienie uzyskania najlepszego efektu naszych intencji i wierzymy, że na najgłębszym poziomie już się spełniły. Powróć teraz do całkowicie rozbudzonej fizycznej świadomości, odliczając od dziesięciu do jednego. Kiedy doliczysz do jednego, będziesz w pełni rozbudzony i odświeżony. Dziesięć. Dziewięć. Osiem. Siedem. Sześć. Pięć.
Cztery. Trzy. Dwa. Jeden. Jeden. Jeden. Jesteś już w pełni rozbudzony, całkowicie przytomny i odświeżony pod każdym względem.
[02:55:02] - No i jak tam wrażenia po medytacji? Spotkanie w The Monroe Institute Polska już się dzisiaj zakończyło, ale będziemy bardzo wdzięczni, jeśli podzielicie się swoimi spostrzeżeniami z medytacji w komentarzach pod zapisem tego spotkania, bądź to na YouTube, bądź w archiwum Radia Paranormalium, gdzie zapis dzisiejszego spotkania już niedługo trafi. Dziękujemy bardzo za uwagę. Dziękujemy za wzięcie udziału w spotkaniu. Dziękujemy za słuchanie. No i cóż. Do usłyszenia ponownie w The Monroe Institute Polska. Przypomnę tylko, że spotkania online odbywają się w każdy pierwszy wtorek miesiąca. Tak więc warto sobie pierwsze wtorki miesiąca wieczorem zarezerwować i spędzić te parę godzin z Pawłem Pyczukiem, Dominikiem Kocięckim, no i oczywiście z Radiem Paranormalium. Dziękujemy za uwagę i do usłyszenia.