Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!
Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.
[00:03] - The Monroe Institute Polska. Spotkania online.
[00:11] - Halo, halo.
[00:12] - Halo, halo, halo.
[00:13] - Witamy. Witamy wszystkich i słyszymy głos radiowy Marka.
[00:18] - Witaj Pawle. Witaj Dominiku.
[00:20] - Cześć Marko. Witamy na kolejnym spotkaniu TMI Polska. Ja jestem Dominik Kocięcki, jestem absolwentem warsztatów TMI i mamy ze sobą jeszcze Pawła Byczuka, który jest trenerem TMI. Czym jest w ogóle Local Chapter? Jest oficjalną społecznością Instytutu, która jest utworzona po to, aby wspierać wszystkich, którzy chcą się rozwijać w kierunkach, w których TMI prowadzi szkolenia i badania. Głównie chodzi o ludzką świadomość i jej możliwości. To tak w skrócie. Prośba do wszystkich jak, jak nie korzystają z mikrofonu, żeby go wyłączać. I zachęcamy do dzielenia się przemyśleniami, zadawanie, do zadawania pytań, bo od tego są te spotkania, tak? Naszym głównym tematem-- Paweł mikrofon właśnie.
[01:06] - Widzę, doszli.
[01:07] - Tak. Dzisiejszym tematem będzie manifestacja. Pawle?
[01:12] - Manifestacja. Będzie manifestacja. I nie chodzi tutaj bynajmniej o jakieś demonstracje polityczne albo w tym kierunku. Chodzi o kreowanie rzeczywistości. Osoby, które zajmują się już, mają jakieś doświadczenia w medytacji, były na warsztatach, na przykład warsztatach Hemisync czy warsztatach Bruce'a Moena, bo jest tutaj część takich osób, to wiedzą, że taką rzeczywistość można sobie wykreować. Można zamanifestować to, czego pragniemy. Na warsztatach Hemisync pierwszego stopnia jest całkiem dużo czasu poświęcone na właśnie manifestację, bo jest to dosyć istotny element naszego życia. Każdy z nas manifestuje i to praktycznie cały czas, ponieważ nasze myśli mają siłę sprawczą. Nie zawsze zauważamy ten efekt działania naszych myśli. Niemniej one mają siłę sprawczą i prędzej czy później w jakiś sposób się ich efekt pojawi w naszym życiu.
W jaki sposób to działa? Może nie będę specjalnie tutaj przytaczał jakichś rozważań czy też badań naukowych, niemniej wiąże się to z naszą skupioną świadomością, czyli w sumie z tym, w jaki sposób panujemy nad naszymi myślami, w jaki sposób potrafimy je ukierunkować. I tutaj jest bardzo istotna rzecz, o której warto pamiętać, że mówi się, że powinniśmy być odpowiedzialni za nasze działania. Powinniśmy być odpowiedzialni także za to, co mówimy, a wręcz za to, co myślimy. Bo w kontekście tego, co powiedziałem, nasze myśli mają siłę sprawczą. I w momencie, kiedy te nasze myśli na przykład są takie destrukcyjne, spowodują, że cały czas narzekamy, że widzimy nasze otoczenie w złym świetle-
[03:35] - Mówimy ciągle ja muszę, muszę, zmuszam się.
[03:38] - Tak, tak, tak. Na przykład.
[03:39] - To jest taki klasyk. Muszę, muszę, muszę. Tak jakby mówimy na rzecz, której chcemy muszę.
[03:45] - I później s-skupiamy się na rzeczach, których byśmy nie chcieli. No na przykład sytuacja w pracy. Narzekamy na współpracowników, na, na szefa cały czas. Cały czas kotłują nam się w głowie myśli i emocje z tym związane. I rzeczywistość, świadomość jako, jako całość ona po prostu odpowiada na to nasze zapotrzebowanie i odzwierciedla to, kim jesteśmy, w jaki sposób myślimy. W związku z tym tworzy się, można powiedzieć, coś w rodzaju takiego błędnego koła. Narzekamy, to mamy tak, jak narzekamy. A ponieważ nie zauważamy tego, że ta sytuacja nam tak doskwiera, to narzekamy jeszcze bardziej. I, i ponownie jakby dajemy paliwo do tej-- dla świadomości, która tworzy nam tę rzeczywistość. Oczywiście to jest taki ciemny scenariusz.
Każdy by chciał pewnie, żeby powodziło się nam wszystkim i układało tak, jak trzeba. Z pewnością spotkaliście się z medytacjami, z różnego rodzaju warsztatami dotyczącymi pozytywnego kreowania rzeczywistości, z medytacjami na przykład obfitości. Być może część z was słyszała tak-- to, że obfitość generalnie jest, tylko my z niej nie potrafimy zazwyczaj korzystać. I obfitość jest w zasadzie wszystkiego, zarówno tych dóbr fizycznych, materialnych, jak i niematerialnych. I teraz dużo będzie zależało od tego, jakie jest nasze nastawienie. I tutaj chciałbym wam zwrócić uwagę właśnie na to, na ten jeden element, nasze własne nastawienie. To jest istotna rzecz, nie to, w jaki sposób myślimy. Nie mówię tutaj o procesach intelektualnych, że sobie obmyślam, co mi się będzie kalkulowało albo co bym sobie tam chciał, bo się opłaca, bo, bo inni tak mają, bo, bo tak wypada. To jest proces czysto intelektualny i niekoniecznie musi być zgodny z naszym wewnętrznym ja, z naszym, naszą wewnętrzną potrzebą serca. Więc to nie zawsze będzie skutkowało tym, że ta pożądana rzeczywistość zaistnieje.
Natomiast jeżeli będziemy-- podejdziemy do tego w sposób taki uczciwy, prawdziwy, przede wszystkim prawdziwy w stosunku do, do siebie, to jest duża szansa, że świat odpowie nam czy też świadomość poprzez wykreowanie takiej rzeczywistości. Więc to takie myślę, jest najbardziej ogólne przedstawienie tego, jak ten mechanizm działa. Tutaj można znaleźć elementy czegoś takiego, coSię nazywa prawem przyciągania. Na przykład, jeśli w ogóle nie mieliście do czynienia z taką tematyką prawa przyciągania, to być może tak na dobry początek to jest dobra rzecz, żeby sobie na początek to poznać. Jest taka książka i film Sekret. Myślę, że dla-- słucham?
[07:13] - Kolejne części są też.
[07:15] - Mhm.
[07:16] - Tylko że oni tam tego nie ubierają w tą formę taką jak u nas. Oni tak jakby gadają o tym meritum tego prawa przyciągania, no nie? Tak jakby. Ale, ale warto z tą wiedzą naszą warto sobie tego posłuchać, bo, bo fajnie tam opowiadają, no nie?
[07:30] - Jest tak, jest to taka na pewno dla osób takich, które zaczynają przygodę z manifestacją. Jest to taka budująca historia, można powiedzieć. Szczególnie w tym filmie. Taka nastawiająca optymistycznie i wlewająca wiarę w serce, że można sobie wykreować rzeczywisto-rzeczywistość według własnego życzenia. Natomiast jeśli chodzi o, no, już takie szczegóły tego, w jaki sposób się manifestuje, w jaki sposób podejść, jak zmienić swoje nastawienie, no to one są tutaj potraktowane tak dość ogólnie bym powiedział. Mówi się o tym nastawieniu tak między wierszami, ale też nie podaje się konkretnych praktyk, co i jak zrobić, żeby ten efekt uzyskać. Niemniej jest to rzecz dobra, od której można sobie zacząć przygodę z manifestacją.
[08:39] - Wklejam linki do manif-- do nagrania od manifestacji ze sklepu chemisyng.com i do Joe Gallenbergera, do tych nagrań.
[08:48] - Mhm.
[08:49] - Bardzo fajne nagrania: Liquid Luck, Abundant Heart. Takie też do, do tak jakby do uspokajania się. Ja ostatnio ćwiczyłem. Genialne są te nagrania. Tak jakby uspokajają, jak ktoś ma niepokój, stres, nie wiem albo jakieś problemy z bliskimi, różne takie emocjonalne. Genialne. Naprawdę polecam. W szczególności te Ocean Heart, Healing Heart i-- Abundant Heart chyba aż, aż tak nie, ale Abundance Waterfall jest super.
[09:21] - Bynajmniej nie jest to reklama w żaden sposób, tylko po prostu dzielimy się naszymi doświadczeniami właśnie z tych, z tych nagrań. Bo tutaj jest, powiedziałbym, kwintesencja tego, czym jest manifestacja, w jaki sposób spowodować, żeby ona była bardziej skuteczna, bo Joe Gallenberger akurat jest specjalistą od manifestacji.
[09:48] - Psychokinezy, od-
[09:50] - Tak.
[09:50] - Psychokineza jest inną formą manifestacji, tak?
[09:53] - Mhm.
[09:53] - Dobrze mówię, Paweł?
[09:54] - Tak, tak, tak. Jak najbardziej. Więc myślę, że o tym, o tych nagraniach warto wiedzieć. Szczególnie jeśli macie możliwość, znacie angielski, to warto z nich skorzystać. Tutaj są też osoby, które z tego korzystały i jakby zechciały to nam coś opowiedzą. Okej. Jaki jest najprostszy sposób, żeby wprowadzić w życie to prawo przyciągania? Wprowadzić w życie manifestację? Tak jak już wcześniej podkreślałem, istotną rzeczą jest nasze nastawienie. Nasze nastawienie do wszystkiego, co nas otacza.
Raczej powinniśmy się wyzbyć z takiego myślenia, że okej, zadziałam, czy też wyjdę z dobrą energią, z dobrym słowem, czy z dobrą myślą w kierunku otoczenia, w kierunku świata, w kierunku kogoś. Jeżeli ta osoba pierwsza to, to zrobi. To w taki sposób nie działa. Prawo przyciągania, jak być może mieliście okazję gdzieś usłyszeć, przeczytać działa w taki sposób, że to my jesteśmy tym generatorem takiej pozytywnej siły, pozytywnej wibracji, pozytywnej energii, która powoduje, że świat wokół nas widzimy, postrzegamy inaczej i ten świat się wokół nas zmienia. Jaki to jest mechanizm rzeczywistości? Czy my tylko widzimy, że on-- my zmieniamy perspektywę? Czy on się rzeczywiście zmienia? To jest już osobna sprawa. Prawdopodobnie to są te dwie rzeczy. To jest trudno rozsądzić, bo nie mamy jakby porównania do sytuacji bez naszego oddziaływania i z naszym oddziaływaniem.
Więc po prostu tak jest i przyjmujemy, że tak jest i-
[12:06] - Paweł.
[12:07] - Tak?
[12:07] - Tylko wtrącę jeszcze, bo to tak się łatwo mówi tylko nastawienie nastawić się, nastawić. Te nagrania są też po to, żeby generować energię, którą rozpuszczamy te blokady, które mamy w sobie. Na przykład lęk się pojawia. Słuchamy nagrania, generujemy energię miłości. To naprawdę działa. Dlatego tak mówiłem, bo sam ostatnio akurat doświadczyłem dużej zmiany. Tak jakby bardzo mi to pomogło. No, tak jakby to, to jest właśnie to, to właśnie to ćwiczymy, ten sposób myślenia, tak jakby dzięki tym nagraniom, tak jakby-Generowanie energii i, i robienie takich rzeczy, żebyśmy mogli, żeby nie zaburzało nam to tego myślenia.
[12:49] - No właśnie to nastawienie tutaj do tego zmierzałem, że, mm, to nastawienie możemy wykreować poprzez takie dosyć proste praktyki skupiania się na sercu, poprzez skupianie się na tych momentach życia, które były dla nas takie wzniosłe, budujące, gdzie kochaliśmy, czuliśmy się kochani, gdzie byliśmy tacy ogarnięci zachwytem na przykład nad pięknem przyrody. Coś takiego, co nas bardzo mocno ujmowało, że tak powiem, za, za serce. I chodzi o to, żeby wczuwać się w te sytuacje, wzmacniać to wrażenie, wzmacniać to uczucie tak, żeby stało się częścią nas samych. W ten sposób, no to, to odczucie jest ewidentne i nie da się pomylić tego z niczym, z niczym innym. No i wtedy z tej perspektywy, będąc osobą tak pozytywną przede wszystkim do siebie, jesteśmy też pozytywni do innych. I też ta perspektywa nasza się zmienia.
[14:04] - Emanując pozytywnym też przyciągamy pozytywne i to o to chodzi, żeby cały czas- cała ta ścieżka to mi się wydaje, to się wszystko łączy tak jakby. Natomiast uczymy się narzędzi, żeby nawet jak coś nas wytrąci z równowagi, jakaś sytuacja, wirus, inne rzeczy, no to uczymy się narzędzi, którymi rozpuszczamy te lęki, radzimy sobie z tym. I tak. No i też tak jakby to, to, o czym Paweł wspomniał, generalnie w ogóle w tych wszystkich ćwiczeniach dążymy do tego, żeby bez nagrań móc osiągać pewne stany. Te warsztaty wszystkie w Instytucie w Stanach najwyższą ich formą to jest tak jakby, no już korzystanie z tego, czego się tam nauczymy. Bez. Bez warsztatów, bez nagrań, bez niczego.
[14:55] - No idea jest taka, tutaj wracamy do podstaw tego, jaka-- do podstaw techniki Hemising, w jaki sposób to działa, mianowicie i tego, w jaki sposób działa nasza psychika. Jeżeli potrafimy się wprowadzić w określony stan świadomości i żeby wprowadzić się w ten stan świadomości, potrzebujemy konkretnego nagrania, to ten stan świadomości jesteśmy w stanie zapamiętać i później jesteśmy go też w stanie sobie przypomnieć w dowolnym momencie. I tak naprawdę nagrania nie są nam już później potrzebne. Takie wsparcie, bo jest to coś w rodzaju takich jakby kółek do roweru. Jak każdy z was jeździł, pewnie uczył się na rowerze, to na, na wstępnym etapie miał kółeczka do-- boczne do roweru. No i te nagrania właśnie są takimi kółeczkami. W pewnym momencie można je odczepić i tym rowerkiem sobie dalej pojechać. Natomiast inną kwestią jest to, że, taką już zupełnie techniczną jest to, że korzystając z nagrań po prostu wiele rzeczy wykonuje się łatwiej. Te medytacje są już tam odpowiednio poprowadzone, odpowiednio zorganizowane, więc z pewnością ułatwiają nadal pracę, pomimo że de facto nie musimy z nich korzystać, bo mamy już wcześniejszą praktykę.
[16:34] - Jacek zapytał, czy są nagrania chemii dźwięków. Nie wiem, jak się to czyta. Solfeggio?
[16:41] - Solfeggio. Mhm.
[16:43] - Znaczy szybko tak sobie rzuciłem okiem co to jest, bo o tym wcześniej nie słyszałem. To są jakieś dźwięki, takie boskie, tak? Coś takiego. Ale wydaje mi się, że to się kłóci z ideą Hemising, bo Hemising to są, to są zaawansowane drgnienia różnicowe. Kłóci się, okej. Nie słyszałem o tym, więc ja nie wiem, Paweł.
[17:03] - Jeśli chodzi o nagrania Hemising, to można znaleźć bardzo dużo różnych dźwięków, szczególnie jeśli chodzi o muzykę. Tam występują one w połączeniu z bardzo różną muzyką, z tonami, z różnymi instrumentami, z różnymi kompozycjami, więc tutaj nie pamiętam, czy są akurat używane dźwięki solfeggio. Być może, bo to się cały czas zmienia. Od paru lat Hemising wydaje bardzo dużo nagrań co roku, po, myślę po kilkanaście nowych tytułów, więc myślę, że można coś tam znaleźć. Jeżeli nie sama solfeggio to coś na wzór coś podobnego.
[17:59] - Zosia podniosła rękę. To Zosiu chcesz coś powiedzieć? Chyba nie. Okej, to ja ją opuszczę.
[18:06] - Okej.
[18:07] - Bo takie fajne opcje są na tym Zoomie, że można ręce podnosić, głosowania robić, takie różne historie.
[18:12] - Mhm.
[18:14] - Może wybory prezydenckie będzie się dało w taki sposób zrobić.
[18:18] - Właśnie. Chociaż ostatnio słyszałem, że ten Zoom to tak do biznesowych zastosowań i takich jak wybory to chyba nie najlepiej, bo tam coś im przecieka. Z bezpieczeństwem nienajlepiej, ale-
[18:29] - No ale jako taka platforma do spotkań na żywo jest-- spełnia swoje zadanie.
[18:35] - Wygodna.
[18:35] - Tak, jest wygodne bardzo, można sobie podyskutować. Może byśmy tak: jakieś pytanie dotyczące tego, co, co do tej pory mówiłem, albo może jakieś swoje doświadczenie. Ktoś chciałby się podzielić swoim przemyśleniem na temat manifestacji?
[18:54] - Pytanie mam.
[18:55] - Tak?
[18:56] - Paweł, u siebie Hemising, nie pamiętam, chyba dwójkaPodpisanie listu to było właśnie ćwiczenie manifestacji?
[19:04] - Tak, tak to było na pierwszym stopniu, tak.
[19:08] - Tylko potwierdzam, że mi się spełniło. Tam przepaliłem jakiś tam miesiąc czy coś, jak sobie tą, powiedzmy ten bufor czasowy dawałem, ale, ale się spełniło.
[19:17] - Spełniło się, tak?
[19:18] - Tak.
[19:18] - Mhm. Okej, także warsztaty spełniają marzenia inaczej mówiąc .
[19:24] - To jest ciekawe doświadczenie. Ja też byłem na warsztatach u Pawła i z kolei jak przyszedł do mnie list, to sobie zdałem sprawę, że wymanifestowałem sobie coś, co już miałem i miałem stuprocentową skuteczność.
[19:35] - Tak. Poza tym, aby obserwować wyniki manifestacji przydaje się uważność, bo tak naprawdę-
[19:47] - Notatki.
[19:47] - I notatki, tak, z pewnością.
[19:49] - Bo to są notatki też. To też jest nadawanie uważności.
[19:52] - Mhm. Przydaje się uważność dlatego, że wiele rzeczy, tak jak powiedziałem, manifestuje się na co dzień, ponieważ świadomość, ta globalna świadomość odpowiada na, na to, kim jesteśmy, na nasze potrzeby, na, na naszą postawę. I kiedy jesteśmy odpowiednio uważni, to w pewnym momencie możemy zanotować, powiązać to, w jaki sposób myślimy z tym, co nam się wydarza. Czasem są to takie subtelności, ale im bardziej jesteśmy zauważ-uważni, tym łatwiej takie rzeczy wychwytujemy i o ile to jest, o tyle to jest istotne, że w ten sposób można też wypracować czy też zrozumieć schemat działania, w jaki sposób to funkcjonuje, żeby sobie później to wykorzystać już w sposób bardziej świadomy.
[20:59] - Tym bardziej że to jest tak, że my jak przychodzimy na świat, przechodzimy przez życie, to nie zdajemy sobie sprawy z tych wszystkich rzeczy, o których tutaj się dowiadujemy na tych warsztatach, kursach. I często może być tak, że mamy powyłączane, po-po-po-po-po-przyblokowane niektóre rzeczy i jesteśmy w ogóle tak jakby nienauczeni uważności na te kwestie związane z naszą świadomością, ze zmianą stanu, z tymi manifestacjami. I żeby wyrobić sobie tą uważność właśnie notatki i różne tego typu narzędzia, tak? Notatki to jest coś, to-to-to już od iluś osób, które tak jakby tą ścieżką szły czy też nadal idą słyszałem, że wydawało mi się, że, że nic się nie zmieniło. Przeczytałem notatki sprzed roku i się okazało, że w ogóle olbrzymia zmiana, tak? Więc notatki. I robiąc też notatki też ostatnio takie ciekawe stwierdzenie słyszałem, że sam w ogóle fakt, że robimy notatki to już jest intencja. To już jest nadanie znaczenia temu faktowi w ogóle, że, że spisujemy, no, że chcemy tak jakby zauważyć, to, to też ma znaczenie. Co ciekawe, właśnie z tą manifestacją to też psycho ten. A!
Manifestacją jest też wyginanie łyżeczki, tak? Z takich ciekawostek.
[22:21] - Z takich ciekawostek tak. Mówimy tutaj o manifestacji. Były, padło kilka tematów, kilka tytułów nagrań związanych właśnie z manifestacją. W Instytucie Monroe'a są też takie warsztaty poświęcone tylko i wyłącznie manifestacji. Nazywają się MC² i przez sześć dni uczestnicy uczą się, w jaki sposób, no, zmienić to swoje podejście, to swoje nastawienie do siebie, do rzeczywistości, po to, żeby móc w sposób świadomy i kontrolowany manifestować i wpływać na rzeczywistość. A najlepszym jakby-- każdy z nas oczekuje, że będzie miał dowody na swoje umiejętności czy też na, na, na kontakty z tą fizyczną częścią naszej istoty, bo to nas wtedy bardziej jeszcze przekonuje, utwierdza w tym, że to wszystko jest prawdziwe. I właśnie w trakcie tych warsztatów robi się troszeczkę takich ciekawych ćwiczeń, które mają zwiększyć to zaufanie do, do naszych własnych możliwości. Między innymi są tam ćwiczenia z wyginaniem łyżeczek, o którym wspomniał Dominik. To nie wygląda w tak spektakularny sposób, jak na przykład było w Matrixie, gdzie ta łyżeczka tak sama się wyginała. Chociaż być może są i osoby, które coś takiego robiły na tych warsztatach.
Natomiast w praktyce to w większości przypadków wygląda tak, że są to bardzo solidne łyżeczki, które w dłoniach byłoby naprawdę ciężko zgiąć. Trzeba by było mieć takie małe imadełko tutaj w palcach, żeby je zagiąć. Natomiast wygląda to tak, że przy odpowiednim skupieniu i koncentracji energii ta łyżeczka staje się na tyle plastyczna przez kilka sekund, że można ją bez żadnego problemu wygiąć, nie używając siły. Staje się po prostu taka miękka, można powiedzieć, jakby była poddana jakiejś obróbce metalurgicznej, ale w praktyce, no, nie jest gorąca. Ona po prostu zmienia strukturę na taką, która pozwala na swobodne wyginanie. Oprócz tego jest tam też, są ćwiczenia na zapalanie żarówek, które nie są do niczego podłączone.Yy, wpływaniem na zdarzenia losowe, takie jak, yy, rzut, yy, kostką. Zresztą, yy, wiąże się z tym też pewna taka anegdota, bo, yy, ten warsztat odbywa się w, yy, dawnym domu Roberta Monroe'a, yy, i tam w związku z tym warsztatem został kiedyś, yy, zainstalowany stół do gry w kości, do crapsa. No i, yy, osoby, które przybywały do Instytutu na, na warsztaty i widziały ten stół, no część osób była takich mocno, ee, zażenowanych i takich oburzonych. No jak to? Yy, jak to w instytucie, żeby takie przyziemne rzeczy, yy, takie przyziemne przedmioty, yy, się znajd-znajdowały?
[25:59] - Hazard!
[26:00] - Hazard.
[26:00] - Ruletka. Co to ma być?
[26:02] - Yy, no w końcu Instytut Monroe'a to taka świętość. Yy, nie, to jest akurat jak najbardziej wskazane, żeby ten, yy, taki stół, yy, był. Właśnie, yy, przy tym stole można, yy, przetestować, jak, yy, bardzo nasza świadomość jest w stanie kontrolować, yy, zjawiska, które nazywamy losowymi. No na przykład właśnie, yy, rzut kością, yy, rzut, yy, kośćmi. I, yy, ten stół do crapsa wziął się, yy, z tego, że twórca warsztatu Joe Gallenberger, yy, wcześniej zaczął prowadzić warsztaty, yy, z manifestacji w, w Las Vegas, w kasynach w Las Vegas. No i oni, yy, trenowali te swoje umiejętności właśnie przy stołach do, yy, gry w kości, ee, jako właśnie taką-- wybierając grę w kości jako taką najbardziej, yy, losową grę z jednej strony, a z drugiej strony też grę, w której można, yy, oddziaływać, yy, grupowo skupioną świadomością na to, co dzieje się na stole. Yy, bo to tam wynika po prostu-
[27:12] - Na ręki bandytów też wpływają.
[27:15] - Też wpływają, mimo że, yy, te, te automaty do gry to są w tej chwili, mm, urządzenia elektroniczne, yy, komputerowe, zaprogramowane, yy, tak żeby tylko co jakiś czas się zdarzała wygrana. Mimo że i tak normalnie, yy, statystycznie, yy, ta wygrana nie zdarza się za często, to jeszcze dodatkowo jest to kontrolowane przez, yy, system elektroniczny, na który też osoby biorące udział w tych warsztatach mają wpływ i, i też, yy, potrafią zmusić takie automaty do tego, żeby zachowywały się w określony sposób.
[27:50] - Tak jest.
[27:51] - Okej, to może jakieś pytania, doświadczenia? Może byście coś się, yy, chcieli, yy, dowiedzieć, podzielić doświadczeniem? Yy.
[28:01] - Była ktoś prowadzą manifestacji?
[28:03] - Tu... Widzę, że... Co? Że Danusia, yy, napisała. Mm, Danusia napisała: „Im więcej uważności, tym więcej dowodów. Ja zrobiłam sama z soplem lodu”. Może Danusia byś coś-
[28:17] - Aleksander, Aleksander to tak naprawdę Danusia.
[28:20] - Yy, może Danusia byś powiedziała, yy, coś więcej na ten temat?
[28:24] - Cześć. Yy.
[28:25] - Cześć.
[28:25] - Wiesz co, kiedyś zwątpiłam. Stanęłam sobie przy oknie i takie olbrzymie sop-sople lodu wisiały z rynny nad moim oknem. I stwierdziłam: „Kurczę, muszę wziąć kija i je po strącać, bo nas pozabija”. Ale wzięłam sobie kawę do ręki i mówię: „Nie, nie, nie. Ten sopel największy albo spadnie, jak ja mu każę, albo mam to wszystko w dupie. I koniec. Nie będę ćwiczyć”. I się skupiłam i w ciągu pięciu minut ten sopel po prostu spadł.
[28:53] - Mhm.
[28:53] - Ten sopel po prostu spadł. A teraz robiłam doświadczenie z kolegą, też są z warsztatów, Ivan. Yy, nie znam jego domu, ale pozwolił mi wejść do jego domu, do-- yy, na dół, do pokoju, do kuchni, do ogrodu. Yy, ja tam wchodzę, bo mogę. Yy, i w momencie, kiedy będę gotowa, yy, opiszę mu to, a on mi przyśle zdjęcia. Tak jak on przysłał zdjęcia z tego domu w Bułgarii, gdzie widziałam te talerze i on mi przysłał te zdjęcia, yy, z tego domu, gdzie te talerze rzeczywiście wisiały. No i takie doświadczenia właśnie robię , jak wątpię w to, że to nie działa. Ale to wszystko działa i to wszystko można manifestować. Poza tym idealny sposób jeszcze na pierwszych warsztatach, w których się dowiedziałam o sposobie Bruce'a. Yy, jeżeli się idzie po coś i się zapomina, po co się poszło, to się staje w tym miejscu, wraca się myślami z powrotem tam do garażu albo do auta i wiadomo już, po co się idzie.
To działa po prostu. Nie trzeba iść, trzeba stanąć i w myślach pójść i po prostu zawsze się znajdzie i zawsze wiadomo, gdzie to jest.
[30:06] - Mhm.
[30:07] - Dzisiaj fajne dyskusje. Dziękuję bardzo. Bardzo dużo mi to dają. Poza tym bardzo dużo mi dają, yy, Dominikowe linki. Dziękuję Dominik . To się przydaje.
[30:20] - Mhm.
[30:21] - Wszystko.
[30:22] - Bardzo-
[30:22] - To ja wrzucę od razu. To też wrzucę od razu na-- yy, linki teraz do na-nagrań darmowych od Instytutu na YouTube'a, yy, które Instytut stworzył po to, żeby na ten czas tak jakby, kiedy mamy epidemię, żeby pracować z energią.
[30:41] - Mhm. Ja dorzucam jeszcze jeden link.
[30:44] - Wersję polską tego pierwszego nagrania.
[30:47] - Akurat ostatniego.
[30:49] - Ostatniego, tak.
[30:50] - Ostatniego.
[30:50] - „Health and well-being”. Danusia, co jeszcze?
[30:53] - Z-zresztą-
[30:53] - Z manifestacją.
[30:54] - Przepraszam, się wyłączyłam, żeby tutaj nie było hałasu z mojego domu.
[31:00] - Yy, zresztą, yy, to ostatnie nagranie myślę, że przynajmniej część z wa-z was zna, ponieważ, yy, codziennie, nieustannie wykorzystujemy to nagranie o godzinie dwudziestej drugiej do wspólnej medytacji, yy, która ma przyczynić się do rozwoju świadomości ogólnie.
[31:22] - Poprawienia sytuacji, tak?
[31:23] - Tak. Poprawienia sytuacji. I o-- i to jest o tyle, yy, dobra medytacja, podobnie jak pozostałe inne, że, yy, nie jest to medytacja, która kreuje rzeczywistość w jakiś określony, yy, sposób, yy, taki intelektualny sposób. Yy, bo, yy, być może, yy, spotkaliście się z tym, że, yy, szczególnie właśnie w ostatnim okresie pojawiło się wiele takich, yy, medytacji, gdzie, mm, ee, celem ich jest, yy, zachowanie status quo albo przywrócenie tego, co było, yy, co było wcześniej. Ee, i jest to dość, yy, wyraźnie w takich, yy, medytacjach, yy, powiedziane. Natomiast, yy, te, które tutaj wam proponujemy, są, yy, medytacjami takimi, ym, neutralnymi, które mają za zadanie zarówno podnieść nasze własne, yy, wibracje i zmienić to nasze nastawienie, jak i przyczynić się do, yy, najlepszego z punktu widzenia rozwoju, yy, przebiegu wypadków. Więc, yy, tu nie ma znaczenia, jakie-- jak ostatecznie, yy, wszystko będzie wyglądało-
[32:41] - Nie jest najważniejsze, o. Jak powiedziałeś-
[32:43] - No nie jest-- może tak. Nie, nie jest najważniejsze, yy, jak, yy, w tej chwili, po, po zakończeniu tej epidemii będzie, yy, wyglądało, mm, życie. Najważniejsze, żeby, yy, nastąpiła jakaś zmiana.
[32:58] - No i żeby tak jakby, żebyśmy sobie dali radę z tym wszystkim, żebyśmy zachowali właśnie spokój. Ee, bo to-- no właśnie, to też to znowu dotykamy, yy, tego, co jest najbardziej takim największym wyzwaniem w manifestacji, że okej, ma-manifestować możemy na przykład kwestie związane z dobrobytem, z pieniędzmi i ten, ale to we właściwy sposób, tak? Czyli, ee, nie przez pryzmat ego. Yy, ja jak się dowiedziałem o manifestacji, to przez pół roku chodziłem. Najpierw się w ogóle się zastanawiałem i wymyślałem sobie różne cele. Ciągle dochodziłem do tego, że to przez pryzmat ego, tak? Nie wiem. Coś chcemy, żeby innym ludziom pokazać, że nam dobrze idzie, ee, żeby się, się pokazać, że sobie udowodnić. To już lepiej, to już lepiej, tak? Ale no, yy, tak jakby manifestacja powinna się skupiać wokół pragnienia takiego, no.
Jeśli pragniemy całe życie, nie wiem, jakiegoś tam auta na przykład super, o którym marzymy, no to, to okej. Ale, ale zazwy-- często tak się dzieje, że to wcale nie jest, ee, tak umotywowane. I no. I tak jakby warto, tak jakby ta sztuka manifestacji to jest też, yy, no okej, możemy, możemy chodzić i tak jak Joe pokazuje, że to działa w kasynach, yy, albo Joe Gallenberger, który jest trenerem od manifestacji, ee, prowadzi warsztaty w Las Vegas, w kasynie. No to można w ten sposób, yy, ale warto też tak jakby manifestować, yy, nasz stan i, i, i to stawiać jako cel. To, że sobie da-- nieważne, co się będzie działo, damy sobie z tym radę.
[34:41] - Tu, tu nie ma, yy, jakby ograniczeń, jeśli chodzi o to, co chcemy sobie wymanifestować. Yy, bo mogą to być zarówno, yy, relacje, mm, z bliskimi, z dalszymi, w ogóle z otoczeniem. Yy, może być to, yy, jakiś, yy, postęp w naszym rozwoju. A mogą być to, yy, równie dobrze dobra materialne. Zwłaszcza jeśli, yy, te dobra materialne są, yy, niezbędne dla naszego rozwoju. Yy, i, yy, wbrew temu, co wiele osób może sądzić, yy, dobra materialne nie stoją w sprzeczności, yy, z rozwojem. Yy, one są pomocą w tym rozwoju, natomiast nie są celem. Więc to też, yy, trzeba mieć tego, yy, świadomość. Yy, i, ym, też nie, nie należy się, yy, wstydzić, jeżeli, yy, jakąś tam potrzebą serca czy, yy, naszym pragnieniem są właśnie, yy, jest zaspokojenie, ee, zaspokojenie tych, yy, podstaw takich materialnych. No nawet patrząc, yy, na to z, z perspektywy czysto psychologicznej, zapewnienie sobie bezpieczeństwa takiego, yy, materialnego jest, yy, fundamentem do tego, żeby można było zrobić cokolwiek więcej, cokolwiek dalej pójść.
[36:10] - Tak, bo to ja może nie zaznaczyłem odpowiednio. Tam chodzi przede wszystkim o tą perspektywę, żeby to nie było coś po to, żeby się pokazać, tak? To głównie, no, no tak. To, to, to, to, to nie do końca jest właściwe z tą manifestacją. Natomiast samo dobro jako, jako narzędzie do czegoś albo coś, czego potrzebujemy, pragniemy, no okej. Tylko żeby to było naprawdę coś, czego my chcemy i chcemy to wykorzystać w naszym życiu, tak?
[36:35] - Mhm.
[36:35] - Jako, jako narzędzie, a nie coś, co chcemy tylko i wyłącznie udowodnić tym, tak? Że potrafimy zaczarować i-
[36:43] - Dlatego takim, myślę, dobrym określeniem jest to, mm, określenie, że to, yy, dobrze by było, gdyby to była potrzeba serca. Wynikało z, z naszego wewnętrznego ja, było zgodne z naszym, yy, wewnętrznym ja. Jeżeli będzie się kłóciło z, z tym, jaki-- jacy jesteśmy, bo na przykład właśnie chcemy się pokazać, a to się kłóci z tym, jaki ja jestem, yy, no to, to jak możecie się domyślać, niekoniecznie taka sprzeczność, yy, zafunkcjonuje.Okej, tutaj było takie pytanie, czy można medytować dwa razy dziennie? Nawet więcej można medytować. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby medytować więcej. Dwa razy dziennie zupełnie wystarczy. Rano i wieczorem na przykład. I co jest istotne, to-
[37:37] - Znaczy Pawle, Pawle, jeżeli odnosisz się do pytania, które pojawiło się na czacie, to chodziło o to, czy może słuchaczka użyć jakby dwóch różnych medytacji w ciągu dnia.
[37:48] - Tak, to oczywiście jak najbardziej. Jak najbardziej można użyć dwóch różnych medytacji w ciągu dnia. Zresztą intencje mamy różne, więc jak najbardziej jedna medytacja może służyć jednemu celowi, druga innemu. Co jest istotne to to, żeby-- jeżeli stawiamy na rozwój, to to, żeby to robić regularnie. Mogą być to krótkie medytacje, byle były regularne. Lepiej regularnie, codziennie mieć krótką, dziesięciominutową czy piętnastominutową medytację niż raz na tydzień trzygodzinną. Takie jest moje doświadczenie. Takie jest doświadczenie wielu trenerów.
[38:34] - Tak jak Bulman, Bulman z instytutu, który-- tak, chciałeś też o tym powiedzieć?
[38:39] - Tak, tak.
[38:40] - No to mów.
[38:40] - No to mów. Nie będę ci zabierał głosu.
[38:43] - Bulman z instytutu, trener z instytutu odpowiedzialny za, za nauczanie technik wychodzenia z ciała właśnie mówi o tym, że, że trzeba codziennie tak ćwiczyć. Jeden dzień bez ćwiczeń zaczynamy od nowa.
[38:57] - Tak. Także to tak no dosyć, powiedziałbym, restrykcyjnie do tego podchodzi. Myślę, że to może niekoniecznie tak jest, że-- może na początku tak, ale później jak już jest, człowiek dużo praktykuje, to jeden dzień przerwy nie zrobi wiele. Ale z drugiej strony to też nie powinniśmy sobie na coś takiego pozwalać ze względu na to, w jaki sposób działa nasz, nasza psychika. Jak sobie pozwolimy na opuszczenie raz, to pozwolimy sobie na opuszczenie drugi raz i w ogóle się opuścimy. A jeżeli zależy nam z kolei na rozwoju, no to raczej nie powinniśmy odpuszczać. Dobrze. Jeszcze taka ciekawa rzecz, taka wskazówka, którą też zwykle się dzielę, jeśli chodzi o te intencje, które przy manifestacjach wyrażamy. W jaki sposób do tego podejść? Czy ktoś miał w życiu taką sytuację, że pomyślał sobie tak: “O, fajnie by było mieć to czy tamto, albo fajnie by było, gdybym był w tym czy tamtym miejscu”.
I po prostu tak sobie to pomyślał i zapomniał. A potem za jakiś czas się ta myśl zmaterializowała. Tu macie na dole reakcje. Można łapkę postawić do góry. Jeżeli ktoś coś, czegoś takiego doświadczył.
[40:25] - Z tymi reakcjami jak Mark.
[40:29] - Okej, dzięki Michał. Nikt więcej nie ma takiego? Że pomyślał sobie: “O, fajnie by było mieć taką czy rzecz, czy tam znaleźć się w takiej czy innej sytuacji” i potem, po jakimś czasie, nawet po paru latach się to spełniło.
[40:43] - Ja miałem.
[40:44] - Okej. O, Mark.
[40:45] - I Mariusz miał.
[40:46] - I Mariusz. Okej, jest to takie-- dlaczego o tym mówię? Bo jest to tak-
[40:54] - Marta i Agnieszka też. Tak. I ja. Na czacie.
[40:59] - Aha. Dlaczego o tym mówię? Bo to właśnie jest, też w jakiś sposób obrazuje, jak do tych manifestacji warto podchodzić. Że takie-
[41:13] - Częstym błędem jest to, że się skupiamy i chcemy bardzo, ale nie jesteśmy w równowadze, tak?
[41:20] - Tak, tak.
[41:20] - A innym razem właśnie tak jakby powiemy, że fajnie by było, że chcielibyśmy, jesteśmy w równowadze i nie jest to tak jakby tak mocno-- nie jesteśmy spięci na tym, żeby to się wydarzyło i wtedy działa.
[41:35] - Mhm. I to bardzo dobrze potem widać. Na przykład w czasie praktyk takich medytacyjnych, kiedy zależy nam na osiągnięciu jakiegoś efektu, bardzo się napinamy, bardzo chcemy i nic. I pojawia się efekt dopiero w momencie, kiedy to odpuścimy.
[41:52] - Mhm. Jeszcze też, też mam ciekawostkę, bo w trakcie różnych warsztatach uczestniczyłem i też swoich, Pawle, i w Instytucie to sobie spisywałem. Jest kilka miejsc, jak się idzie przez, przez kursy i różne nagrania, gdzie ta manifestacja się pojawia. Manifestacja pojawia się w nagraniach Human Plus. Tych, które uczą wydawania sobie poleceń w myślach. Nagranie się nazywa Mobius West i za pomocą tego możemy sobie wesprzeć naszą codzienną manifestację w ciągu dnia. Możemy też-- tutaj Bruce Moen kładzie nacisk na to, za pomocą intencji manifestować. Możemy manifestować za pomocą wysyłania energii miłości do czegoś, do naszej wizualizacji. Tutaj była ta historia z książką Rafała Nieradzika, gdzie Paweł zebrałeś, tak, zespół ludzi-
[42:51] - Mhm.
[42:52] - I wsparliście Rafała. To może zaraz opowiesz, jak masz ochotę, w przezwyciężeniu problemu z wydaniem książki. Mamy też manifestację w nagraniach Gateway Experience, czyli tych nagraniach, w których się uczymy osiągać stany focus, tak, konkretne częstotliwości i mamy w Gatewayu mamy manifestację w focusie dwunastym i piętnastym. Piętnasty jest tym chyba jednym z najlepszych, bo tam chyba najlepsza energia jest.Czyli to jest, to jest stan no time, bez czasu. Ee, i mamy też manifestację w nagraniach od Joe Gallenbergera Sync Creation. Kurs się nazywa Sync Creation, jest do kupienia online. Ee, i tam tak mamy płyty, yy, których słuchając, yy, właśnie u-uczymy się, ee, manifestacji i tak jakby też, też przezwyciężania, ee, przezwyciężania trudności, które w nas mogły-- blokad jakichś takich, które w nas mogły powstać w przeszłości. Te blokady to, to nie jest tylko kwestia tego, że nas blokują, ale to jest też kwestia uwolnienia energii, która, yy, w tych-- gdzieś tam została uwięziona, tak? Bo to różnie można na to spojrzeć.
[44:08] - Mhm.
[44:09] - I to-
[44:09] - Tam bez-bezcenna w tym, yy, kursie Sync Creation jest-- bezcenny jest ten podręcznik, który zawiera, yy, ogrom wskazówek. Ogrom wskazówek, yy-
[44:21] - I segregator.
[44:22] - Tak. Yy, ogrom wskazówek, które, mm, bardzo, yy, wyjaśniają, yy, jak ta manifestacja, od czego ona zależy i, yy, w jaki sposób zwiększyć jej skuteczność i jak bardzo też z drugiej strony, yy, jesteśmy przyblokowani czy też ograniczeni, yy, różnymi zarówno lękami naszymi, jak i, yy, naszymi przekonaniami co do wielu rzeczy. Yy, jest tam taka, taki fragment, gdzie, yy, rozprawia się Joe z, yy, z naszym ludzkim ogólnie, yy, sposobem, yy, myślenia o, yy, o pieniądzach. Dokładnie o pieniądzach. Bo jest to taki temat, który, yy, no każdego z nas w jakiś sposób, yy, w mniejszym lub większym stopniu, yy, dotyczy i, yy, pokazuje, dlaczego na przykład, yy, jest taka, tak duża trudność z wymanifestowaniem sobie, yy, takiego właśnie takiego dobrobytu, yy, takiej, takiego bezpieczeństwa finansowego. Yy, wynika to-
[45:35] - Muszę przyznać Paweł, że mnie teraz zainspirowałeś, że wrócę do tego segregatora, bo... No kontynuuj, proszę, ale tak się chciałem podzielić, że ja-jak widać, yy, odnajdujemy nowe rzeczy też w trakcie takich-
[45:48] - Mhm.
[45:49] - Spotkań i wymieniamy się, no.
[45:53] - I, yy, tam jest cała litania. Nie pamiętam, ile w tej chwili to tam było wy-, yy, wypunktowanych, yy, takich, ym, często używanych, yy, porzekadeł, zwrotów dotyczących tego, jak, yy-- co myślimy o pieniądzach. Że pieniądze to jest coś nieczystego, że pierwszy milion trzeba ukraść, że, yy, bogaci oszukują, że, yy, pieniądze szczęścia nie dają i tak dalej, i tak dalej, i tak dalej. Takich przekonań na temat, yy, pieniędzy jest bardzo dużo. No i teraz jak sobie to wszystko to prze-prze-, yy, przeczytacie, yy, no to się wyłania naprawdę bardzo, yy, taki ponury obraz, yy, tego, jak bardzo jesteśmy zdominowani, yy, różnymi przekonaniami. A to jest tylko jeden obszar, jeden wycinek naszego fizycznego życia. Yy, to samo można przełożyć do, yy, do innych, yy, obszarów naszego życia, szczególnie tych, yy, które, ym, nie, yy, z których nie jesteśmy usatysfakcjonowani. O, może to w ten sposób, yy, ujmę.
[47:02] - No i tak. I w tym segregatorze mogę pokazać, bo sobie wyciągnąłem. Są też właśnie do ćwiczeń, yy, te. Tak wygląda ten segregator. Gruby jest. I jest też widelec do wyginania.
[47:19] - I łyżeczka tam jeszcze obok.
[47:20] - Tak, to schowane. Ciekawe co w tym worku jest.
[47:24] - A w tym worku są nasiona. Jest ryż. Ryż czy-- a nie, pszenica jest.
[47:28] - Tak. I kostki do psychokinezy. No.
[47:32] - Yy, ta-tak, tam jest, yy, no są różne ćwiczenia, między innymi z łado-- yy, energetyzacji wody, potem, yy, ćwiczenie na, mm, wspomaganie, yy, kiełkowania nasion. Takie po prostu, yy, różne ćwiczenia, które mają za zadanie między innymi potwierdzić, yy, to nasze, yy, zaufanie do naszych zdolności, yy, dotyczących manifestacji. Także to tak, yy, rzeczywiście jest, yy, temat dość dobrze i szeroko, yy, opracowany, yy, i szczegółowo opisany. Yy, myślę, że-- ja już kiedyś tam nawet rozmawiałem z Joe Gallenbergerem, yy, na ten temat, yy, żeby może tutaj zaprosić go, yy, do Polski na taki warsztat. Yy, no teraz w ogóle sytuacja całkowicie, yy, pozmieniała, ale temat jest na-nadal aktualny, yy, i być może to dojdzie do skutku.
[48:37] - Może online zaprosimy, zobaczymy.
[48:39] - No może tak. No teraz właśnie, yy, obecna sytuacja powoduje, że, yy, zmienia się, mm, perspektywa i być może b-będzie to warsztat online. Zobaczymy. Okej, tutaj widzę-
[48:54] - Z tymi blokadami, tak?
[48:56] - Yy, sł-słuchajcie, mm, mamy tutaj taką platformę, yy, tego Zooma, mm, który jest platformą do wirtualnych spotkań i fajnie by było, jakbyśmy, yy, korzystali z tego po prostu w taki sposób jak na spotkaniu, żebyśmy zabierali głos, bo, yy, czat jest tylko takim, powiedzmy, awaryjnym rozwiązaniem. Yy, na przykład jeżeli ktoś nie słyszy i chciałby zasygnalizować. Natomiast, yy, no warto by było, żebyśmy tutaj sobie porozmawiali, mmSami zabrali głos, zadali pytanie, bo w tej chwili co? Muszę przeczytać to, co ktoś napisał, zrozumieć intencje i odpowiedzieć. No i powstaje chwila takiego, mm, niezra-, niezręcznej ciszy, kiedy czytam. Okej.
[49:52] - Na telefonie trzeba się przełączać co chwilę.
[49:54] - Aha.
[49:56] - Na czat.
[49:57] - Aha, no to właśnie to.
[49:58] - Też niewygodnie.
[49:59] - No właśnie, to w takim razie oglądajcie na telefonie, wtedy będzie łatwiej rozmawiać.
[50:05] - I trudniej pisać będzie tym bardziej.
[50:08] - No właśnie. Okej.
[50:10] - No chyba że ktoś chce. Chyba że ktoś oczekuje, że ktoś inny będzie jego pytania czytał na głos.
[50:17] - No to taka osoba jest mocno nieśmiała.
[50:20] - No Agnieszka zapisała, zapytała, czy manifestacje, manifestacji można używać do pomocy w nauce języków obcych i zdawania egzaminów. Chodzi mi głównie o usunięcie blokad w mówieniu w obcym języku. Moim zdaniem tak.
[50:32] - Tak.
[50:34] - Jak najbardziej. Tak, tak. Te blokady, które rozpuszczamy właśnie. No, pracuję, w manifestacji pracujemy z energią, możemy rozpuszczać. Jak mamy jakieś blokady, możemy to rozpuszczać, możemy z tym pracować, możemy wpływać na, na nas, na otoczenie. Jeśli chodzi o naukę, o okoliczności sprzyjające nauce, tak, wszystko tak naprawdę. Manifestacja to jest kreowanie, to jest kreacja, kreowanie naszego życia w taki sposób, czego pragniemy.
[51:06] - Przy takiej, nie wiem, jak mówimy o językach, to przy takiej nieśmiałości mówienia to może wynikać coś troszeczkę inne. Warto by było podrążyć, bo to wcale może nie chodzić o ten język i-
[51:16] - Może.
[51:17] - Koniecznie.
[51:17] - Ale manifestacja tak jakby, ale manifestacja może to wesprzeć jak najbardziej, jeśli chcemy od tej strony.
[51:24] - Wesprzeć jak najbardziej, tak.
[51:26] - Ja się zgadzam, że tam-
[51:27] - Można to zaadresować głębiej.
[51:28] - Tak, może być jakiś taki przyziemny, bardziej fizyczny powód. Oczywiście zgadzam się. Natomiast no, no może manifestacja spowodować, że właśnie to odkryjemy, dojdziemy do wniosku, że... Natomiast nadaje się to. Nadaje się.
[51:44] - No to ja może coś wrzucę od siebie, bo od jakiegoś czasu, a w zasadzie tam od kilkunastu dni ćwiczę sobie gateway i między innymi jedną z takich prób jest usuwanie różnych wzorców ograniczeń. Bardziej to tak stosuję intuicyjnie niż ktoś mi tam gdzieś coś powiedział. I myślę, i myślę, że tutaj warto. Ktoś, kto wcześniej zwrócił uwagę na to, żeby być bardzo uważnym, tak? Ale też być bardzo uważnym na to, co się czuje w sobie. I myślę, że te wszystkie narzędzia, które, które są, które udostępnia Monroe Institute jest, jest, no można sobie coś wybrać dla siebie. Natomiast tak jak powiedziałem, znaczy tutaj moje pytanie i troszeczkę się odłożyłem, żeby zadać to audio.
[52:39] - Super.
[52:40] - Kwestia, kwestia właśnie tego gateway, kiedy wchodzi się w różne właśnie focusy. Ja na razie jestem na, na focusie dwunastym i tak sobie to wszystko stopniuję powoli, powoli. Natomiast, natomiast myślę, że no, no można, można, można sobie różne rzeczy pousuwać. I ja jestem na tyle świeży, że na razie obserwuję, mam inne doświadczenia. Tutaj Pawła troszeczkę męczę w innym temacie. Zostawiam. Zostawiam. Natomiast, natomiast myślę, że u siebie to zauważam, o tak to powiem, żeby nie eksplorować tego na kogoś innego. Nawet nie jesteśmy w stanie... Albo inaczej powiem.
Naszym ograniczeniem jest głowa w możliwości wykorzystania nagrań, które, które, które, które proponuje Instytut. Ja akurat w zeszłym miesiącu po raz pierwszy na czacie, znaczy nie na czacie, tylko tutaj na live, na Zoomie. Akurat jechałem z Belgii do Polski samochodem i nie mogłem się udzielać. I powiem szczerze tak też, że myślałem, że akurat ten temat, te tematy zupełnie są nie dla mnie, a trafiłem to zupełnie z innych powodów, ale powiem, że, że, że te dwa tygodnie takiego właśnie, takich ćwiczeń conocnych dzisiaj wróciły. Znaczy dzisiaj sobie po raz pierwszy zrobiłem to w trakcie dnia, chemiseńków. Otwierają mocno i pojawiają się coraz to nowe pytania, nowe, nowe przemyślenia i... Dobra, tyle na pierwszy raz.
[54:27] - Super, super. To, to mi się wydaje, że w ogóle ta ścieżka to jest, to jest w ogóle ścieżka, na którą się wkracza.
[54:39] - Bo to, bo to tak działa. To jest sama nazwa tego programu wskazuje. Jest to taka brama, furtka, która się otwiera do nowych możliwości. I te możliwości, one nie są określone. One zależą w sumie od nas samych, od tego, co wybierzemy i w którą stronę pójdziemy. I często ten program jest też mylony z tym, że jest to program do nauki wychodzenia z ciała. Podobnie jak zresztą kurs w Instytucie, na bazie którego powstała ta, ta domowa wersja, którą można nabyć na płytach. Wiele osób jadąc do Instytutu właśnie na Gateway Voyage tam oczekuje, że to pojadą na kurs i wrócą z umiejętnością wychodzenia z ciała, a to jest po prostu otwarcie-Otwarcie, yy, furtki do nowych możliwości. Jakie te możliwości będą? To jest, yy, zupełnie indywidualna sprawa.
U jednych będzie to, yy, właśnie doświadczenie wyjścia poza ciało, bo, bo są osoby, które takich rzeczy doświadczają, a u innych będzie zupełnie co innego. I nawet jak, yy, byliśmy, mm, potem z Dominikiem na drugim kursie, yy, na drugim stopniu, zaraz w następnym tygodniu, yy, to, yy, był, yy-
[56:13] - Mike.
[56:13] - Mike, tak dokładnie. Człowiek, który, yy, wielokrotnie brał udział w, yy, warsztatach w Instytucie po kilka razy w, w każdym kursie i on, pomimo że brał udział w warsztatach, yy, nawet bardziej zaawansowanych niż na te, te, na których byliśmy, nie wychodzi z ciała, ale ma swoje doświadczenia, ma wrażenia, yy, dużo opisuje, mm, tych doświadczeń, wrażeń i po prostu jego ścieżka jest, yy, taka właśnie, yy-
[56:45] - I on opisywał, on opisywał, że on właśnie nie ma w ogóle tych takich standardowych doświadczeń. On ma takie kinestetyczne, on-
[56:52] - Dokładnie.
[56:53] - Co, co takie dziwne w ogóle jest, prawda? On w ogóle nie widzi, nie słyszy, ma, ma doświadczenia kinestetyczne, a mimo to tak jakby. Więc to jest też tak jakby taki trop dla wszystkich, żeby na tą otwartość, tak? To, że, to, że coś u nas nie działa tak jak u kogoś innego, to znaczy zupełnie nic. To tylko to znaczy, że coś u nas inaczej, inaczej działa. Nie ma lepiej czy gorzej.
[57:19] - No tutaj mnie jedna z pań, jedna z was zainspirowała, żeby rzeczywiście spróbować, jak ona sobie spróbowała... Zapomniałem imienia, przepraszam, yy-
[57:32] - Danusia pewnie.
[57:33] - Tak, Danusia z-z-z tym soplem lodu. Yy, ja myślę, że to jest wszystko po prostu w głowie i tyle. I-i-i jeśli się próbuje malutkimi krokami pewne rzeczy, no właśnie takimi, yy, chociażby jak, jak ten sopel lodu manifestować, to potem można, po prostu nabierasz, nabierasz pewności, pewności, że to działa. Yy, i-i-i to są kolejne kroki i myślę, że, że rzucanie... Okej, żeby tutaj jakby nikogo też może nie programować, że rzucanie się na głęboką wodę, yy, i-i potem, i potem się przekonywać jakby tylko, tylko po prostu przecież, przecież mówiłem, że to nie działa, nie? No i to też jest bardzo ważne nastawienie, tak? Że ja tutaj też zadaję wielu moim-
[58:24] - Przepraszam, że ci wejdę w słowo, bo akurat bardzo ciekawy temat poruszyłeś, który z kolei Bruce Moen o swoich przekonaniach opisuje w książce, w „Podręczniku do świadomych podróży” i jest tam właśnie wspomniane o tym, jak, jak działa ta manifestacja, że, ym, nie ma się co przejmować też, yy, tymi niepowodzeniami. Wręcz, yy, to jest zupełnie normalne, że przy manifestacji są wątpliwości, czy, czy to zadziała. W związku z tym, jeżeli te wątpliwości się manifestują, to znaczy, że ta manifestacja działa. Skoro się zamanifestowały, to mamy już pewien, pewną część tej manifestacji wykonaną. Czekamy teraz na tą drugą część, która jeszcze się nie zamanifestowała, czyli na, czyli to, czego w rzeczywistości oczekujemy.
[59:21] - Czyli, czyli mówimy przez cały czas o tym samym kijku, tylko o dwóch różnych końcach, tak? Jeden koniec już zamanifestował, że nie da się, że powiedzmy albo że jeszcze jest czas i dochodzimy do wtedy, do, do tego, który się... No okej.
[59:36] - To jest kwestia też naszego nastawienia, bo jeżeli będziemy to traktować jako osobne rzeczy, no to nam nic z tego nie wyjdzie, ale w rzeczywistości no to cały czas manifestujemy. Dlatego mówiłem o tej odpowiedzialności za myśli. Nasze myśli powodują, że wpływamy na rzeczywistość i jak mamy po prostu chaos w głowie, no to też jest później chaos w życiu. Jeżeli myśli są uporządkowane, yy, to wtedy też, yy, to życie jest bardziej uporządkowane i, mm, łatwiej też zauważyć efekty wpływu, yy, naszych myśli.
[01:00:12] - No tutaj, tutaj zadaliście pytania, yy, komuś się coś zamanifestowało takie, w takim rozumieniu przynajmniej ja to odebrałem takim in plus, tak? Czym można się jakby pochwalić. Natomiast ja myślę, że wiele osób, wielu z nas może się pochwalić rzeczami, które, yy, którymi się jakby chwalić, chwalić się-
[01:00:33] - Nie chciałbym.
[01:00:34] - Nie chciałoby, tak? Ja na przykład mam tutaj konkretny przykład i nie wiem, czy tutaj będziecie mieli też podobne jakby doświadczenia. Ja dosyć dużo samochodem jeżdżę i, i ostatnimi czasy, przez ostatnie tygodnie, jeśli nawet nie miesiące, zaobserwowałem coś takiego, że w momencie, kiedy ktoś mi zajedzie jakąś tam drogę, to jest może taki trywialny przykład, ale właśnie na tych takich trywialnych jakby przykładach, gdzie się to obserwuje, gdzie można to zauważyć i tutaj wchodzi znowu ta uważność, można sobie pewne rzeczy i wzorce u siebie zaobserwować. Mam tutaj na myśli, że w momencie, kiedy mi ktoś zajedzie drogę, ee, gdzie po prostu furia i tam wiadomo, ty taki i owaki jeszcze mu tam pogrożę palcem jednym czy drugim. I moje takie doświadczenie ostatnich miesięcy było takie, że dosłownie jeden po drugim w przeciągu, nie wiem, dziesięciu, piętnastu minut dwa, trzy kolejne samochodem mi zajeżdżają czy coś, że muszę albo muszę w cudzysłowiu muszę, tak? Ale gdzie, gdzie reagowałem automatycznie naciskałem klakson i tak dalej. Więc to jest też ta manifestacja. To jest też manifestacja, tylko to właśnie tak jak mówię, ta, której się nie ma czym chwalić, o tak to powiem, chociaż, chociaż daje dużo do myślenia.
[01:01:49] - Akurat z tym, co Kuba mówisz, to mam dokładnie też to samo. Manifestacja tego, też dużo jeżdżę samochodem, co się dzieje na polskich drogach. Na przykład od kiedy zmieniłem nastawienie, yy-
[01:02:01] - I sobie mówię, że ludzie są dobrzy na tym, że zajedzie się. Przestałem denerwować i mówię, że jest dobrze. Coraz lepiej się jeździ, w Polsce są lepsze drogi i z takim podejściem jeżdżę i w zasadzie mam bardzo mało takich sytuacji, że coś się dzieje. Na przykład mam szefową w pracy, która w Stanach długo mieszkała. Teraz bardzo narzeka, jak to w Polsce jeżdżą i codziennie opowiada sytuację jakąś niebezpieczną. Jak ktoś jej coś zrobił, bo sobie to w pewnym sensie manifestuje. Ja tak to tłumaczę, już mnie nie lubi, jak jej zwracam na to uwagę, że to musi być coś w niej, bo mi się takie rzeczy nie przytrafiają. Ale to jest taki przykład, jak ktoś się na tym bardzo skupia i ciągle myśli, że ludzie beznadziejnie jeżdżą, że każdy kierowca chce mnie zabić, to takie sytuacje mi się zdarzają na co dzień. Ja przestawiłem się na myślenie właśnie, że jest dobrze, coraz lepiej i super. I w zasadzie nie mam takich sytuacji.
[01:02:48] - Ja myślę, że to jest o wiele głębszy problem, że bo przez tego typu doświadczenia takie No dobra, skupiliśmy się na tych doświadczeniach, powiedzmy in minus takich. Budujemy sobie wzorzec. Tak? I tak jak ty mówisz, Michał, że ja myślę, że twoja szefowa mogłaby sobie dać obydwie ręce obciąć. Tak? No że przecież zobacz, o czym ty w ogóle gadasz. Ja myślę, że ona ciebie w ogóle nawet nie rozumie.
[01:03:18] - Ona ma rację, takie rzeczy się dzieją.
[01:03:22] - Ależ oczywiście, że ona ma rację.
[01:03:24] - Każdy z nas ma rację. Jest ta sama rzeczywistość.
[01:03:27] - Tak jest, tak jest.
[01:03:27] - Mamy tą energię naszych emocji, naszych myśli, która zasila to nasze otoczenie, tą naszą świadomość, która z kolei tworzy warunki odzwierciedlające ten sposób naszego myślenia i odczuwania. Po prostu reaguje w taki sposób, że tworzy taki świat, jakim my go widzimy.
[01:03:51] - No i niestety chyba to jest mocniejsze, bo znajdujemy, jesteśmy. No system tak działa. Tak to ujmę może ogólnie tak jest w mojej obserwacji, że system w ten sposób działa, że, że on nie jest nastawiony na to, żeby nam się mówiąc krótko okej, może to jest-
[01:04:07] - To ja bym nie zwalał winy na system.
[01:04:10] - Tak jakbyś też narzekał już na coś.
[01:04:12] - Nie, nie. Dobra, to skończmy myśl.
[01:04:17] - System jest, jaki jest.
[01:04:18] - System jest taki, jaki jest. Nie. Dobra.
[01:04:19] - System jest taki, jakim go chcemy widzieć.
[01:04:21] - Tak, dokładnie. I dlatego wspomniałem o tym ćwiczeniu, o tym, o tej miłości, o tym codziennym staraniu się, żeby wznosić te nasze wibracje, żeby stawać się pozytywnym, żeby przypominać sobie te wszystkie takie pozytywne chwile. To wtedy też jest nas trudniej wyprowadzić z równowagi w takich sytuacjach jak mówisz na drodze. Patrzymy na to z innej perspektywy. Jeśli mamy też na tyle kontroli w sobie nad tego typu emocjami, to możemy, zamiast się denerwować w sytuacji, kiedy nam ktoś zajedzie drogę, możemy się zastanowić, czego mieliśmy się nauczyć, a po drugie też spróbować znowu przywołać sobie tą pozytywną energię, wyzwolić się z tego zaklętego kręgu.
[01:05:17] - Czyli tu też chodzi o to zauważanie i reagowanie. Bo ja à propos samochodu, to ja tak samo mam. Jak jestem ja na przykład, jak jestem zmęczony, no to tam zaczynam coś tam ten jakiś mi ktoś ten, ale ja wtedy. Aha, okej, czyli jestem zmęczony, czyli jak wrócę, to powinienem sobie jakąś medytację zrobić. A, okej, ale też od razu wyrażam też intencję. Zjeżdżam sobie na środkowy pas czy coś trochę wolniej jadę.
[01:05:44] - Czekaj, czekaj. Na środkowy pas?
[01:05:46] - No właśnie.
[01:05:48] - No tak, trochę wolniej. Trochę wolniej. No ja to tak no.
[01:05:52] - To nie ten pas, to nie ten pas. Ale zostawmy. No okej, okej. Znaczy ja-
[01:05:58] - Nie no w Warszawie i tak jest tłok zazwyczaj i korek, więc. Ale nie czepiajmy się. Nie jestem zwolennikiem lewego pasa. Nie.
[01:06:07] - Tak jest, tak jest. Ja tutaj czytam co Jacek napisał, bo myślę, że on chyba nie może za bardzo się włączyć w rozmowę tutaj przy egregorach i że tutaj mają też wpływ na nas, na to, co się z nami wyprawia. Ja myślę, że to jest kwestia jakby też przyzwolenia, ale też i świadomości przyzwolenia, że my mamy wpływ na to, kto i co na nas wpływa. Ja tutaj znowu ukłon w stronę Gateway, gdzie jest, jest ten, to ćwiczenie z tą kulą, gdzie sobie wyobrażamy, że nic poniżej naszego, naszej wibracji, nic poniżej naszej wibracji, czyli wpływa tylko do nas to, co jest równe naszej lub wyższej wibracji. I myślę, że to jest też ta kwestia i świadomości. Takie moje zdanie.
[01:07:06] - Tak, tak. Tak jakby. No co do tej wypowiedzi Jacka tutaj, to ja bym tak powiedział, że tak. Jacek napisał, że trzeba mieć. Ja uważam, że nic nie trzeba mieć, nic nie trzeba mieć, bo jak nie chcemy, to nie musimy nawet żyć. Możemy zakończyć to życie. I tak jakby też tak jakby chciałbym tutaj zaznaczyć, że chemi sync i to wszystko, o czym rozmawiamy, to trochę inną formę ma niż tutaj Jacku, to, co ty zaproponowałeś, bo ty mówisz tutaj możemy się od nich uwolnić. Są proste techniki. Nie ma jednego narzędzia. Nie rozmawiamy tutaj o sztywnych strukturach.
Tak, rozmawiamy tutaj o narzędziach, które pomagają każdemu siebie tak jakby pracować ze sobą. Ale to nie jest tak, że tak jakby na każdego to samo zadziała. Więc moim zdaniem no kula rezonansu jest no, no tak jakby noRozumiem, że takie masz zdanie. Według tego, co w Instytucie wybadali, to, to balon energii rezonansowej jest bardzo przydatnym narzędziem, jednym z bardziej przydatnych. Dlatego też ostatnio też nagranie do jego uczenia się za darmo wypuścili. Tak, jedno z tych nagrań jest do rivala robienia. Rival to ten balon energii rezonansowej.
[01:08:34] - Zresztą jest taka, taka ciekawa rzecz to, co mówisz o, o tym balonie Kuba. No to, to jest też kwestia tego, w jaki sposób oddziałuje energia. W tym sensie, że pewne prawa funkcjonują zarówno w świecie niefizycznym i fizycznym. Mam na myśli na przykład rezonans, że to, co jest w rezonansie z, z tobą, z tą twoją energią, którą wytworzyłeś, ma w cudzysłowie dostęp do ciebie. To, co jest niezgodne po prostu jest, tego dostępu nie będzie miało. Także to jest taka informacja też dla, no chyba dla wszystkich, że to oddziaływanie energetyczne ono jest bardzo istotne. I taka rzecz, która być może was zainteresuje, to to, że jeżeli mamy dwie różne częstotliwości, to tutaj akurat się w rzeczywistości fizycznej nie, nie zdarza, nie ma miejsca takie zjawisko, to dwie różne częstotliwości oddziałują zawsze na siebie w taki sposób, że albo ta o jakby mniejszej sile, o mniejszej częstotliwości, o mniejszej energii zostanie jakby odbita, albo też zostanie doładowana poprzez tą energię o wyższej częstotliwości. Natomiast wyższa częstotliwość, wyższa energia, wyższa siła zawsze skorzysta na takim kontakcie, ponieważ poszerzy swoje doświadczenie ze względu na to, że ma większe doświadczenie.
[01:10:32] - Zresztą to nie są, to nie są takie jakby przypadki, że kogoś spotykamy i w ogóle tak jakby ja zauważyłem, że na przykład w moim życiu, że są ludzie, z którymi mam nadal pozytywną relację, ale znikają, usuwają się gdzieś na inny plan, się ścieżki trochę rozchodzą. À propos wibracji i ludzie no to ludzie jesteśmy też wibracjami, tak?
[01:10:55] - Jeszcze jedna rzecz, taka, która mi się teraz przypomniała. Może off topic, może nie, ale tak jakoś nasunęło mi się o tym, kiedy chyba ty Dominik mówiłeś o tym, o tym facecie, który był na tych warsztatach już kilka, kilka, kilkanaście razy. My się zmieniamy i to jest też może wyświechtane tak, że, że idziemy na to samo, ale nie tacy sami. Więc, więc, więc nasze, powiedzmy, jeśli mówimy tutaj o wibracjach, tak? To, to jesteśmy nastawieni na zupełnie inne częstotliwości i jesteśmy otwarci i przychodzi do nas zupełnie coś innego. Jesteśmy bardziej otwarci albo nawet też, powiedzmy, jeśli już coś słyszeliśmy dziesiątki razy czy tam kilka razy, to, to jakby zamykamy, możemy się zamknąć na to, ale otworzyć się na coś innego, tak? Kurczę, no tyle razy tutaj byłem i pierwszy raz to słyszę, a ty to mówisz. No i dopiero to do mnie trafiło, nie?
[01:11:52] - Mało tego, robię, robię medytację z tego Joe Dispenzy. Ja zauważam, naprawdę zauważam chwilami, że, że robiłem trzy razy i za czwartym razem nagle zauważam, że on coś tam powiedział. Takie proste, takie jakby w tym prowadzeniu. Więc akurat, akurat wtedy, kiedy potrzebowałem, to zwróciłem uwagę na to, co było, co było w danej chwili, w tym stanie, który miałem, było dla mnie wtedy ważniejsze, tak?
[01:12:21] - W kontekście tego, co mówisz, że tamten człowiek przyjeżdżał na warsztaty. Wiesz, warsztat to jest jasne, że za każdym razem przyjeżdża jako inna osoba, ale też za każdym razem, mimo że to jest ten sam warsztat, to jest inny warsztat ze względu na prowadzących i na uczestników. Natomiast kiedy wracamy do, do książki, która się przez ten czas nie zmieniła od ostatniego czytania i tam zauważamy nowe treści, no to wtedy to jest ewidentny sygnał, że działamy zupełnie z innej pozycji, z innej perspektywy. Także to taka jest drobna różnica, bo ja sam też byłem nieraz na takich zajęciach, na takich kursach, gdzie w zasadzie pojechałem tylko po jedno słowo, żeby gdzieś tam usłyszeć, które mi dało coś, coś do myślenia. Ale to zupełnie tutaj masz rację, że z każdą chwilą się rozwijamy. Każda myśl, która się nowa pojawia, każdy kontakt z inną osobą, który mamy, wnosi jakiś nowy element do naszego rozwoju i zmienia się przez to nasza perspektywa i dzięki temu możemy właśnie się rozwijać jeszcze bardziej.
[01:13:42] - Jest. Jakieś pytania? Bo już mamy, zaraz będzie półtorej godziny, pewnie będziemy kończyć po trochu. Paweł, czy robimy jeszcze?
[01:13:49] - Chciałbym coś dodać à propos tej manifestacji.
[01:13:52] - Tak.
[01:13:53] - I powiedzmy ujęcia, ujęcia takiego naukowego, bo wysyłam wam link do filmiku. To jest na stronie NTV na YouTubie. Jest to filmik z prezentacji badań niemieckiego profesora, który rzeczywiście odtworzył akurat w kontekście Qi Gong i ReikiAle stworzył procedury pomiarowe i normalnie takie odtwarzalne, czyli, czyli yy w pełni powtarzalne badania tej energii mm w ujęciu takim nie elektromagnetycznym, ale bardziej biochemicznym czy elektrochemicznym. Oglądnięcie tego filmu jak dla mnie bardzo przekonujący ten wykład, taki no potwierdzający tą powiedzmy nawet od strony takiej już badawczej, że jednak można badać to tak? Można badać czy tam reiki, reiki na odległość i przesyłanie, czyli no czysta intencja czy manifestacja tak? To, to o czym tu mówimy.
[01:14:53] - Mhm.
[01:14:54] - W Instytucie zrobili zdjęcia baonu rezonansowego, więc no i-i-i Bruce Moen też wspominał o, o, o tym, że Tai Chi dużo, duży wpływ miało na jego pracę z energią, tak. No więc tak, te rzeczy mają, wiążą się z tym.
[01:15:12] - Tak, bo Tai Chi to właśnie qigong przy Tai Chi to tak-
[01:15:14] - Tak wiem, bo ćwiczyłem.
[01:15:15] - Jakby bardzo się chodzi o koncentrację, tak? Energii, tak.
[01:15:19] - Ćwiczyłem Qigongi.
[01:15:21] - Polecam. Chcę wrócić.
[01:15:23] - No. Może ktoś to prowadzi online. Aku-akurat-
[01:15:29] - Ja chciałam się jeszcze dowiedzieć.
[01:15:31] - W takich czasach, tak? Mhm.
[01:15:32] - Mhm. Właśnie chciałam jeszcze dowiedzieć o efektach naszej medytacji nad Pałacem Kultury.
[01:15:38] - Yy-
[01:15:39] - To znaczy nie tyle efekty, ile coś się zamanifestowało, czy jakieś wyniki, czy jakieś spostrzeżenia. Jeżeli zebrałeś jakieś informacje od reszty osób-
[01:15:50] - Dobra, no to-
[01:15:50] - Medytujących.
[01:15:51] - Co na razie zbieram informacje. Jeszcze nie zamknąłem tej ankiety, którą tam parę dni temu wypuściłem. Także nie, nie jest, nie ma takich pełnych informacji, jak to wyglądało. To może Jacek coś by mógł powiedzieć. Ty Jacek zabierzesz głos na temat tej medytacji? Tak, tak, tak. Chodzi o to. Nie z ubiegłej, poprzedniej niedzieli.
[01:16:26] - Bardzo efektywna.
[01:16:27] - Mhm. Ale tak w kontekście tego, co Danusia pytała coś, jakieś zauważalne efekty? Coś więcej? Myślę, że te efekty będą widoczne z czasem, bo teraz bardzo dużo się odbywa różnych medytacji. Yy i to odbywają się w podobnych godzinach, więc ten efekt takiej zbiorowej, skupionej świadomości jest powiększony właśnie przez to, że taka du-duża ilość osób wspólnie medytuje. Zobaczymy, jaki to przyniesie końcowy mm wynik. Na razie wiesz, no to minęło parę dni. Ciężko cokolwiek powiedzieć. Nie, z tego, co mi się wydaje nie, nie była widoczna kula nad, nad Pałacem Kultury. Chyba że ktoś z Warszawy jej widział.
Więc tu nie, nie, nie, tego nie mamy żadnych informacji. Jacek pisze, że nie było kuli. Kula się nie zamanifestowała, ale będzie można pewnie zrobić jakiś eksperyment w przyszłości, żeby coś rzeczywiście tak wymanifestować. Bo też tutaj celem nie było, nie było zamanifestowanie się tej kuli w sposób widoczny dla, dla innych.
[01:17:50] - Jakby co to ja na przykład nie wiem, o co chodzi.
[01:17:53] - Co, co?
[01:17:53] - Nie wiem o jaką, bo to jest coś, w czym nie uczestniczyłem. Tak.
[01:17:58] - Mhm. No to była w poprzednią niedzielę taka medytacja.
[01:18:02] - A, a okej, niedzielę okej.
[01:18:04] - Musisz się do Pawła na listę zapisać mailingową.
[01:18:07] - Jestem zapisany.
[01:18:10] - To się nie przyznawaj, że nie czytasz maili.
[01:18:13] - Kto powiedział, że nie czytam?
[01:18:15] - To Paweł, to masz potwierdzenie-
[01:18:16] - A tam było w mailu było.
[01:18:18] - Ile ludzi-
[01:18:18] - A było. Okej, pewnie było.
[01:18:20] - Ile ludzi brało udział? Wiesz już mniej więcej? Tam ostatnio wysłałeś pytanie. Tak, tak. Wiesz co? Nie, nie sprawdzałem dzisiaj, nie wchodziłem na to, bo nie zdążyłem przed tą, przed naszym spotkaniem, ale myślę, że kilkadziesiąt brało udział. Nie wszyscy odpowiedzieli na, na pytanie. Muszę po prostu zrobić statystykę i po, i też roześle ją wszystkim, do których te wszystkie wiadomości wcześniej dochodziły, żeby też trzymać jakąś, utrzymywać tą informację, żeby wszyscy byli też poinformowani, jak to tam wyglądało w rzeczywistości, w praktyce. Okej, dobrze. To co?
Będziemy chyba kończyć. Zrobiło się nam półtorej godziny.
[01:19:06] - Medytacji nie robiłem, bo się okazało, że Zoom nie robi stereo. Nie daje stereo dźwięku, więc nie da rady Chemi synków zrobić ani sama.
[01:19:15] - Pomyślimy o jakimś rozwiązaniu technicznym na przyszłość. Jak to zrobić, żebyśmy sobie jeszcze pomedytowali z dźwiękami odpowiednimi, a nie tylko z muzyczką, która sobie tam brzęczy gdzieś w tle. Jeśli macie jakieś pytania, to jeszcze zadawajcie. Ewentualnie piszcie do nas, to będziemy mogli podyskutować o tym, co was interesuje na kolejnym naszym spotkaniu. Kolejne nasze spotkanie będzie za miesiąc. Tradycyjnie pierwszy wtorek miesiąca, godzina dziewiętnasta. Pierwszy wtorek miesiąca maja wypadnie piątego.
[01:19:59] - No tak.
[01:20:00] - Piątego. Czyli już możecie sobie zanotować w kalendarzu, że spotykamy się piątego maja o godzinie dziewiętnastej pod tym samym adresem. To dziękujemy wam wszystkim za udział.
[01:20:13] - Dzięki.
[01:20:13] - Miło było was widzieć, spotkać.
[01:20:16] - Dzięki wielkie. Gwoli informacji jeszcze tylko poinformuję, że transmisji na radiu słysz-słuchało w szczytowym momencie coś około czterdziestu osób, więc zasięg jak na wtorek całkiem niezły.
[01:20:28] - Bardzo się cieszymy.
[01:20:30] - Pozdrawiamy też słuchaczy.
[01:20:32] - Pozdrawiamy słuchaczy. Kwarantanna jak widać nam służy.
[01:20:35] - I zapraszamy na następne spotkanie. Zapraszamy do pisania. TMI Polska. My mamy-
[01:20:42] - Nie, nie. Kontakt małpa TMI polska pl.
[01:20:45] - Ale mamy też stronę tak?
[01:20:47] - Tak. Aha. Tak.
[01:20:49] - TMI pol- TMI polska.pl. Tam będziemy w jakiejś niedalekiej przyszłości rozbudowywać. Natomiast zapraszamy do kontaktu i uczestnictwa. Dawajcie znać, co was interesuje na przykład. Nagrania, manifestacje. No różne są zagadnienia, tak? O których możemy porozmawiać i prośba o tak, o-o-o aktywne uczestnictwo. I dziękujemy za przybycie.
[01:21:16] - Dzięki również. Dobranoc.
[01:21:17] - Dziękujemy. Dobranoc.
[01:21:19] - Dobranoc.
[01:21:21] - Był to zapis spotkania online The Monroe Institute Polska. Dowiedz się więcej na www.tmipolska.pl. Zapraszamy również do śledzenia fanpage'a TMI Polska na Facebooku pod adresem facebook.com/tmipolska.pl.