[00:01] - Teoria chaosu. Witajcie bardzo gorąco i serdecznie. Jest to Teoria chaosu. Jak zwykle po 24:00 w każdy piątek. Dzisiaj mamy już Sylwester, generalnie 31 stycznia i dzisiaj będzie o wszystkim: o spiskach, niewyjaśnionych rzeczach i o wszystkim, czego chcecie. Będzie dzisiaj generalnie podsumowanie 2011 roku. Także porozmawiamy o 2012. I co nas może czekać w tym przyszłym roku. Dzisiaj będzie z nami Mikołaj Rozbicki jako współprowadzący. Za chwilę się z nim połączę.
A jeszcze chciałbym może tak na wstępie powiedzieć trochę parę słów, bo sporo się jednak działo ostatnimi czasy. Raczej w ostatnich dniach. Też kilka ciekawostek jest. Przepraszam was, komputer mi się lekko powiesił. Już mówiłem, że mam z nim kłopoty, ale na szczęście chyba słyszycie. Wszystko idzie. On musi troszeczkę odczekać, zanim coś uruchomi. To jest dwugigahercowy komputer. No niestety, tak jest. Jak wydało się dużo na sprzęt, na różne rzeczy, to potem już nie ma pieniędzy na komputery i na konfigurację tego wszystkiego.
Ale dobrze, do rzeczy. Dzisiaj, a właściwie wczoraj wypłynęła taka informacja, że Hugo Chávez powiedział, że Stany Zjednoczone czy służby specjalne Stanów Zjednoczonych wywołują raka u rządzących Ameryką Łacińską. Na pierwszy rzut oka ta informacja wydaje się jakaś wyssana z palca. Natomiast przeczytam wam tylko, kto w ostatnim czasie dostał raka u przywódców argentyńskich. Właśnie Hugo Chávez. Właśnie ostatnio dowiedzieliśmy się, że prezydent Argentyny Cristina Fernández de Kirchner także dostała raka. Raka miał także prezydent Brazylii Dilma Rousseff oraz poprzedni prezydent Brazylii Lula da Silva. I jeszcze z rakiem walczy prezydent Paragwaju Fernando Lugo. Ciekawa sprawa. Ja bym się nie zdziwił.
Podejrzewa się, że wielu ludzi właśnie tak służby specjalne już wykańczają, którzy walczą z systemem w sposób nietypowy. Bo to nie chodzi o to, żeby tam krzyczeć różne rzeczy, tylko żeby budzić ludzi. I ci ludzie są najgorsi dla systemu i dla służb specjalnych i dla wszystkiego tego, co chce utrzymać nowy porządek czy chce wprowadzić wszystkich tych, którzy chcą wprowadzić nowy porządek świata. Raczej im się to nie uda, ale dzisiaj będziemy o tym rozmawiali szerzej. Natomiast wielu, naprawdę ludzi zostało w taki sposób, podejrzewa się właśnie, że zostało zabitych. Chociażby Aaron Russo, który dopiero dostał raka i bardzo ciężko się zmagał z nim, jak zaczął mówić o NWO i o tych rzeczach, o których on wiedział. On znał po prostu wielu. Znał Rockefellera, chociażby jednego z braci Rockefellerów, który się ten Rockefeller zwierzał Aaronowi z różnych rzeczy. No i Aaron zaczął o tym mówić i potem mało tego, on był reżyserem, robił filmy. Potem dostał raka i niestety kilka lat później zmarł.
Zmarł właśnie chyba w 2005 czy 2006 rok. Dostał raka już po wydarzeniach z 11 września, kiedy on się właśnie zaangażował w mówienie o prawdzie, mówienie o tym, jak to wszystko wygląda. Aaron Russo, chociażby też niezłomny Bill Hicks, który poprzez śmiech próbował budzić ludzi. Także dostał raka w bardzo młodym wieku, trzydzieści parę lat miał. Miał jeszcze całe życie przed sobą, a dopiero był na starcie i już po prostu te jego skecze wyprzedzały o dziesięciolecia po prostu to, co mamy dzisiaj, w stosunku do tego, co mamy dzisiaj. No wielu, wielu innych jeszcze. W tym roku także taki był Bryan O'Leary, pracownik NASA, astronauta, także wysoko postawiony. Zaczął mówić otwarcie o free energy, o różnych sprawach, o kosmitach, o tym wszystkim. Badał to zresztą i był bardzo niewygodny, bo był bardzo wiarygodnym człowiekiem i bardzo niewygodny dla systemu, aby tego typu rzeczy promować. Także nagle po prostu zmarł na raka.
No i wielu, wielu innych. To jest naprawdę całą listę można zrobić. Jest masa osób po prostu, którzy w taki sposób W taki sposób giną. Dzisiaj mamy naprawdę wiele tematów. Ja w tej chwili spróbuję się z Mikołajem połączyć, a może posłuchajcie fragmentu muzyki. Albo może nie. Może puszczę wam po prostu Alexa Jonesa o Internecie 2.0. O co chodzi? Bo to jest bardzo poważna sprawa. Teraz przeszły właśnie różne ustawy, które dają pole do wprowadzenia tego Internetu 2.0.
Co to jest ten Internet 2.0? Posłuchajcie, co mówi Alex Jones na temat Internetu 2.0 i przyszłości internetu.
[06:45] - W Internecie 2.0 to oni zdecydują, jakie strony będziesz mógł odwiedzać, a pozwolą na działanie tylko kilku tysiącom z nich. Twój komputer stanie się ulepszonym systemem telewizji kablowej z jedynie kilkoma tysiącami stron internetowych, które będziesz mógł odwiedzić. Mówiliśmy wam lata temu, że to się wszystko wydarzy, ponieważ czytaliśmy transkrypty spotkań konsorcjum Internet 2.0, które odbyły się w Londynie, Tokio, Austin w Teksasie, Chicago, San Francisco. Trzy lata temu było w Austin i oni zawsze ogłaszają na początku spotkań, że oni, czyli konsorcjum prywatnych firm, uniwersytetów, rządu i DARPA oraz innych rządów ogłaszają, że internet jest trupem, że nie będą reperować starych hubów. Pozwolą, aby się zużyły. Mówią, że jest to ich prawo, by to zrobić. Również oni chcą autoryzacji od rządu federalnego i Federalnej Komisji Łączności, w skrócie FCC. Comcast właśnie ogłosił w piątek, że przestaną robić to, co robią, w tym filtrowanie większości sieci. Powiedział, że nie będą patrzyli na ustalenia FCC, że oni nie mają prawa do regulacji. Tak więc sieć została stworzona z zamiarem, że powinna być wolna i otwarta.
Zapłaciliśmy za nią swoimi rachunkami, wykupując strony i serwisy internetowe. Mamy coraz więcej możliwości połączeń, większą przepustowość, nie mniejszą. Słuchający muszą zrozumieć, że to, co nadchodzi, dzieje się właśnie w tym momencie. To zostało zadeklarowane. Paul Watson pojechał do Chin. Paul rok temu odwiedził Tybet i mógł wejść na nasze strony prisonplanet.com z komunistycznych Chin. Ale nie z Anglii. Dostajemy na ten temat raporty i maile od słuchaczy. Przesyłają nam zrzuty ekranu tego, jak to wygląda. Atakują nas też w inny sposób.
Rząd oferuje darmowy internet poprzez Wi-Fi w zachodniej Europie, USA, Korei Południowej, Singapurze i innych krajach pierwszego świata. W cudzysłowie za darmo, bo oczywiście płacisz za to w podatkach, ale rząd wymaga, aby wszyscy w zasięgu tej sieci, którzy korzystają z tego internetu, akceptowali licencję na to, że będą śledzeni i kontrolowani w sieci. Tak więc stworzą nowy internet, gdzie ty będziesz mógł mieć swoją stronę tylko jako podstronę głównej strony danej firmy, których będzie w internecie jedynie kilka set. Nie będzie już infowars.com, tylko myspace/infowars.com, gdzie będą mogli ograniczać informacje, wyłączać lub kasować strony, a nawet kompletnie ciebie blokować. Jeszcze inaczej robią to, cytuję: „w darmowych rządowych miejscach dostępu do internetu, gdzie infowars.com jest kompletnie niedostępne, zablokowane”. Wiecie, o 60% spada sprzedaż gazet. Telewizja traci widzów. Media głównego nurtu są w pełni zdyskredytowane. Rozpadają się. Oni muszą to zrobić.
Muszą zniszczyć internet. To nadchodzi. Właśnie rozczłonkowują, dzielą internet. Konsorcjum Internet 2.0 napisało o tym siedem lat temu. Czy rozumiecie to? Wszystko, co my robimy, to przekazujemy wam informację z ich oficjalnego planu. Dick Cheney powiedział, że potrzebują ataków terrorystycznych dla celów stworzenia wojny. I to dokładnie zrobili. Oni są aroganckimi łajdakami. To samo dotyczy wszystkich innych rzeczy.
My wam mówimy jedynie to, co zostało potwierdzone. Czy to rozumiecie? Jeśli będą mogli zmusić was do akceptacji takiego stanu rzeczy, zamkną internet, tnąc go kawałek po kawałku. A teraz właśnie wprowadzają najbardziej poważne formy cenzury. A my to akceptujemy, mówiąc: „Okej, takie jest życie”. Przeszukaliśmy sieć, YouTube, rubryki komentarzy, gdzie ludzie pisali, że my to wymyślamy albo że Jones ma rację, ale nic z tym nie możemy zrobić. Możemy wspólnie zrobić bardzo dużo w tej kwestii, panie i panowie. Musimy bojkotować, protestować i mówić na ten temat wcześniej, zanim stanie się to faktem. Teraz jest na to czas.
[10:49] - Okej, jesteśmy z powrotem. Z nami jest Mikołaj Rozbicki. Witaj, Mikołaju. Jesteś z nami.
[10:56] - Witam, dobry wieczór albo dobranoc.
[11:01] - Dobry wieczór. Dobrze, ja tu wyreguluję głośność. Dobrze, teraz powinno być już trochę chyba lepiej. Trochę przyciszę podkład. Jesteśmy po podsumowaniu roku 2011. Bardzo dużo tematów dzisiaj, bardzo dużo różnych zagadnień. Proponuję, żeby może na początek, jeśli mógłbyś o sobie trochę opowiedzieć, bo może są osoby, które ciebie nie znają albo słabiej znają. Czy chciałbyś opowiedzieć o swoich-
[11:35] - Tak, powoli to zaczyna być problemem. Jeżeli ktoś mnie zapyta, kim jestem i jak mam w skrócie opowiedzieć całą historię, bo po prostu jest tak obca od codziennej, szarej rzeczywistości, jest tak inna, tak dziwaczna, tak bogata w wiele przygód niesamowitych w odkrywaniu tych tajemnic Matrixa. To jest niesamowita przygoda od samego momentu, kiedy postanowiłem tą podróż odbyć. Ja po prostu jestem takim, można powiedzieć, jednym z tych truth seekerów, tych poszukiwaczy prawdy, którzy postanowili, że jeżeli już wiem o tym, że rzeczywistość jest zupełnie inna niż nam się mówi od samego dziecka i wtłacza do głów. Jesteśmy oszukiwani, okradani, manipulowani na tak wielką skalę, że jest to niesamowite. A jednocześnie, że za tym kryje się jeszcze większa tajemnica istnienia życia, egzystencji, bo to wszystko się wiąże ze sobą, pięknie zresztą i bez żadnego z tych elementów nie zrozumiemy całości. To jest niesamowite i dlatego ciężko to wszystko opowiedzieć krótko, co przeżyłem. Ale badam te rzeczy, badam te tajemnice i postanowiłem działać, czyli zrobić coś dla ludzi, dla zmiany tego stanu rzeczy, zwiększenia świadomości i tak dalej. Oczywiście na początku ciężko było mi to uzasadnić. Po prostu chciałem ludziom powiedzieć prawdę, podzielić się tymi spostrzeżeniami, faktami, które odkryłem.
A z biegiem czasu to się zamieniło w trochę ważniejsze zadanie. Widząc skalę manipulacji, poznając też trochę moją historię, jeżeli chodzi o wcielenia i badając sens w ogóle mojego życia, doszedłem do wniosku, że tu kryje się coś więcej. Oczywiście nie chodzi o to, że jestem jakiś wyjątkowy. Absolutnie, ponieważ robi tak wielu ludzi na całym świecie. Przekazuje te ważne informacje o skali manipulacji światowej, o kontroli, o przełomowych następnych kilku latach, które na Ziemi będą decydować o naszych losach na setki tysięcy lat, uważam. Czyli ten słynny 2012 rok i jego symbolika, ale oczywiście nie tylko w nim zamyka się ta sprawa. W zasadzie cała moja działalność to jest przekazywanie tej informacji, inspirowanie ludzi, zwiększanie świadomości, namawianie ich, żeby konstruowali nową rzeczywistość, która ma, mam nadzieję, nastąpić po tych wszystkich przemianach, po upadku starego systemu NWO i tak dalej, bo to się już dzieje na naszych oczach. Oczywiście jest ostateczna rozgrywka, a jej wynik zależy od nas wszystkich i to jest zawsze moje przesłanie.
[14:01] - Tak. Może nieskromnie powiem, że też staram się takim być, Mikołaju, truthseekerem jak ty. Natomiast ja działam jedynie nieaktywnie, nie tak praktycznie, bo organizujesz różne prelekcje, książkę wydałeś z tego, co wiem i budzisz naprawdę mnóstwo osób w Polsce. Natomiast ja mam taki jeden program raczej.
[14:25] - Ale drogi kolego, nie bądź taki skromny. Już trochę cię znam. Taka audycja to też jest wysiłek, to jest regularność. To jest to, że masz jakąś wiedzę, chcesz się nią dzielić. Tak że ty też dokładasz swoją cegiełkę. Ja poza tym jeszcze publicznie po raz pierwszy chciałem ci oficjalnie podziękować, ponieważ jesteś tą osobą, która uosabia nowy sposób myślenia, że nawet jeżeli w pewnych rzeczach się nie zgadamy i mamy różne zdania, to zawsze potrafiliśmy się tutaj porozumieć w pewnych kwestiach, bo znamy się już trochę dłużej też z forum The Vidac i przerabialiśmy trochę wspólne afery związane z moją przeszłością i Radiem Bez Cenzury, i nie tylko. I zawsze miałeś te zasady, zachowywałeś je. Ja to bardzo cenię. Nawet jeżeli ktoś ma sprzeczne poglądy. O to chodzi, bo ludzkość musi się nauczyć rozmawiać ze sobą, komunikować i szukać wspólnych rozwiązań, a nie zachowywać jak obrażone dzieci, które jak ktoś ma inne poglądy, to zaraz go wyśmiejemy albo wyszydzamy, albo nazywamy sektą.
To jest przeszłość. Nie powinno się myśleć tak skrótowo. Tak że oficjalne podziękowania, że jesteś takim głosicielem czy przedstawicielem otwartej debaty i dyskusji na poziomie i to mi się podoba.
[15:35] - Tak, ja wyciągnąłem to wszystko z Zachodu. Już sporo lat na Zachodzie mieszkam, w Irlandii, a dużo oglądałem, tak jak pewnie też ty, różnych debat, szczególnie w krajach anglojęzycznych, ze Stanów Zjednoczonych, z Wielkiej Brytanii, jeszcze też z innych krajów, bo też jakieś francuskie zdarzało mi się oglądać rzeczy. Tam jest bardziej ta debata otwarta i tam nie odrzuca się wszystkiego ad hoc, tak jak u nas. Nawet jeżeli ktoś przykłada jakąś łatkę, to i tak jest zapraszany. Taki Alex Jones, David Icke. Oni są zapraszani do popularnych różnych programów. Oni się pojawiają w mainstreamie. Natomiast w Polsce to byłoby wykluczone, żeby tacy ludzie pojawili się w jakimkolwiek programie, bo to jest tak zupełnie inna rzeczywistość, o której oni opowiadają od tego, co na przykład w polskich mediach jest, że w Polsce nie jesteśmy na to przygotowani pod względem mainstreamu polskiego, bo jednak Polacy zaczynają śledzić, zaczynają się interesować tymi wszystkimi rzeczami. Tak że nie jest źle. Natomiast media w Polsce są totalnie pod butem.
Nie wiem, czyim, NWO, czy po prostu głupoty. Pod butem głupoty, tak bym bardziej chyba powiedział, że tak to jest. Dobrze, to może przejdźmy do pierwszego tematu, który chciałbym, żebyśmy omówili, czyli WikiLeaks i Julian Assange. W ostatniej rozmowie, kiedy razem rozmawialiśmy tutaj w Teorii Chaosu, mówiłeś, Mikołaju, że to dobrze, że zostały ujawnione te rzeczy, które WikiLeaks ujawniło. Czy coś się zmieniło od tamtego czasu w twoim podejściu do Juliana Assange'a i WikiLeaks?
[17:27] - Powiem tak, ja nie pamiętam dokładnie tej rozmowy, co wtedy mówiłem, ale powiem po prostu, jak teraz sądzę i żeby sprawa była prosta. Dla mnie Julian Assange to jest typowy przykład perfekcyjnie kontrolowanej opozycji. Patrząc po tym, co on ujawnia, tak naprawdę ujawnia same pierdoły, za przeproszeniem. Nic konkretnego, nic takiego faktycznie z twardego mięcha tych spisków i konspiracji, które się dzieją na całym świecie. Wszystko takie poboczne wątki, plotki, ploteczki. On zrobił z tego Pudelka. Manipulację i tą korupcję na szczytach światowych władz, tą ustawioną grę elit on sprowadził do roli ploteczek, że ta jest gruba, ten jest chudy, że Iran też tak sugerował, że w zasadzie ma tą broń masowego rażenia. To jest wszystko robione jako taka kontrolowana opozycja i ktoś fajną teorię ukuł i ja się pod nią podpisuję, bo jest najbliższa według mnie prawdy. To jest kolejny motyw zastosowania manipulacji: problem, reakcja, rozwiązanie. Problem jest taki Julian Assange, portale, które ujawniają ważne dokumenty międzynarodowe, które powodują zamieszanie światowe.
Reakcja, oburzenie. Tak nie może być, żeby media miały za duży dostęp do tajemnic narodowych, bo to zagraża naszej stabilności. To wszystko się rozchodzi, trzeba to uszczelnić. I rozwiązanie: cenzura internetu, cenzura stron internetowych i tak dalej. Proste, skuteczne. Julian Assange, internetowy, cybernetyczny Osama Ben Laden. Czy to się nie trzyma kupy? Według mnie tak.
[19:00] - Tak, trzyma się kupy jak najbardziej. Zresztą to samo mówiłeś wcześniej. Także widzę, że jesteś stały w poglądach, Mikołaju. Natomiast byli ludzie, którzy badali dokładnie Juliana Assange'a, całą organizację i wszystkie różne otoczki tego wszystkiego. I faktycznie jest tak, jak mówisz, wszyscy dochodzą do tego, skąd pochodzi Julian Assange, kim był, jakich ma znajomych. To nie jest przypadkiem, że na przykład jakichś wysoko postawionych polityków, którzy współpracują z Kubą. To jest tak zamieszany temat, ale można się dokopać do tych informacji, że jednak on nie jest takim biednym, można by określić, wojownikiem o wolność. Takim Henry Thoreau, XIX-wieczny bojownik o wolność, takim właśnie XXI-wiecznym. Po prostu ma pewne zadania do zrobienia, przynajmniej tak mi się wydaje. I chociażby to o UFO, to, co on mówił, że tylko jacyś, on to nazwał ich „crack”, czyli tacy nie chorzy psychicznie, ale tacy odjechani ludzie się tylko tym zajmują.
[20:09] - No właśnie. A dołóż do tego jeszcze wypowiedź o 11 września. Ktoś go zapytał, powiedział, że on się bzdurami nie zajmuje. Dla mnie to jest skończony temat. To jest kontrolowana opozycja i w ogóle nie ma co za wiele o tym gadać. I jest jeszcze taka jedna zasada, której zawsze przestrzegam. Mianowicie jeżeli media czynią z kogoś bohatera, bądź potrójnie czujny, bo to znaczy, że za tym się coś kryje. Jeżeli oni zrobili z niego bohatera, rozdmuchali tą sprawę, to znaczy, że mają zielone światło i mają to robić. Proste.
[20:38] - Tak.
[20:39] - Ja bym na tym skończył chyba ten wątek.
[20:44] - Tak. Ja troszeczkę bym tak porównał. Na polskiej scenie jest taki Julian Assange. Oczywiście jak zwykle wszystko w Polsce takie mikre w stosunku do tego, co na świecie się dzieje. W Polsce mamy Janusza Palikota, który też jest takim, który ujawnia różne spiski, takie, że na policji coś się działo, coś tutaj z tym penisem. Pamiętacie, co tam wymachiwał? I niby jakieś dobre rzeczy robi, ale tak naprawdę to jest w tej chwili największa wtyczka rządu światowego w Polsce, bo nie jest skompromitowany Janusz Palikot, tak jak na przykład był skompromitowany wcześniejszy czy Suchocka, czy Andrzej Olechowski. To są osoby kompletnie skompromitowane, więc NWO potrzebuje takich ludzi. Czyli rząd światowy potrzebuje w Polsce ludzi, marionetek nieskompromitowanych. I Palikot jest właśnie taką osobą idealną do tego.
Zresztą można sobie ostatnio posłuchać, że jest też za rządem europejskim, w domyśle światowym. Palikot wprost powiedział, że to jest śmieszne, żeby Polska miała jakiś rząd. To jest najgłupsze, co może być. Od razu widać, za jakimi on elitami stoi, jak Kaczyńskiego atakował, jak o Smoleńsku, jakie bajki wymyślał, za co w ogóle nie odpowiedział moralnie, bo to już nie chodzi prawnie. Także musimy uważać na polskim gruncie, bo niektórzy uważają, że to jest jakiś wolnościowiec, że on narkotyki chce młodzieży. Jak sprytnie to tak zrobił, że kiedyś był przeciwko narkotykom i nagle potem taka wolta przez Palikota zrobiona i nagle jest za narkotykami i w ogóle nawet już za innymi, nie tylko marihuaną czy LSD, też innymi. Chociaż przebąkuje tylko o tym, ale generalnie za marihuaną. I wie, że to jest bardzo nośne wśród młodych ludzi, a NWO chce do młodych ludzi dotrzeć, a nie do starszych. Bo wiadomo, że młodzi będą rządzili w przyszłości. Także to jest też temat.
[22:41] - Dokładnie zgadzam się. On jeszcze oprócz tego, że nagle zmienił front z narkotykami, to też był naczelnym jakiegoś pisma katolickiego.
[22:49] - Jeszcze chyba właścicielem był. Tak, „Ozon”.
[22:52] - To jest typowy przykład takiej marionetki. Politycy to są marionetki, które są wynajmowane w celu oszukiwania ludzi. Oni mają za to wpływy i bogactwo, a nas robią w bambuko i oni doskonale o tym większość wie. Bo ci, którzy idą z ideałami jakimiś, to szybko się kapują, jakie są zasady gry i albo kończą, albo przyciszają sumienie. Naprawdę. I to jest taki typowy przykład marionetki, taki wentyl bezpieczeństwa. O, jest ktoś, wreszcie zmieni. Kolejna szansa na zmianę. Wreszcie może on coś zmieni. Tak jak Obama po Bushu, a jest jeszcze gorszy, bo tak naprawdę to nie on rządzi, tylko ta sama klika za nim.
I dlatego Amerykanie są tacy rozczarowani Obamą.
[23:32] - To zresztą widać po Obamie, jaką minę ma, że on po prostu inaczej robi, niż chciałby. Nie wiem, tak mi się wydaje, takie mam odczucie. Wystarczy tylko poobserwować Obamę po jego minach różnych.
[23:44] - Zgadzam się. Bardzo fajnie, że to powiedziałeś, bo ja też tak samo to odczytuję. I wystarczy porównać jego uśmiech i sposób bycia z kampanii wyborczej, kiedy był pełen entuzjazmu i nadziei, bo pewnie myślał, że będzie rządził tym krajem naiwnie, a tu potem po kampanii z każdym miesiącem coraz gorzej, bo on czuje, że robi to, czego nie powinien. To nie jest zgodne z nim. Wiele osób z takiego środowiska ezoterycznego mówi, że Obama jest bardzo kluczowy. On został nie przypadkiem tam i on w odpowiednim momencie zrobi taką woltę na rzecz ludzkości, jak ten nowy porządek świata będzie miał wchodzić, to państwo Orwella i taki moment kluczowy, że on wtedy się zbuntuje.
[24:31] - Fajnie by było, ale raczej widzę małe szanse, bo się też jemu na pewno grozili. Zresztą tak jak Carterowi też grozili, bo Carter był prezydentem, który chciał samemu troszeczkę rządzić i nie ma takiej opcji. Nie ma opcji w tej chwili, żeby prezydent Stanów Zjednoczonych mógł sobie sam rządzić, bo to grozi tym, co spotkało Johna Fitzgeralda Kennedy'ego. To był ostatni jeszcze niezależny prezydent, który robił co chciał i niestety dla niego się to źle skończyło, jak wiemy.
[25:03] - Tak. Ja tylko mówię o pewnych spekulacjach. Jak będzie, to nic nie poradzę.
[25:08] - Zobaczymy. Mamy pierwszy telefon. Halo, słuchaczu.
[25:12] - Halo, już wyciszę radio.
[25:14] - Proszę natychmiast wyciszyć.
[25:16] - Już to zrobiłem. Dzień dobry, życzę szczęśliwego Nowego Roku.
[25:21] - Nawzajem.
[25:21] - Czy doszły moje linki ze spisem żarówkowym?
[25:27] - Tak, dotarły oczywiście. Dzięki.
[25:30] - I ze skanami wydania specjalnego.
[25:34] - Tak, dotarły.
[25:35] - Jeszcze na stronie są filmy na darmowym serwerze, ale miejsce jest udostępniane tylko od miesiąca do trzech miesięcy, więc część linków jest nieaktywna. Ja raz do roku we wrześniu siadam i jeszcze raz je wrzucam na tym forum. Tam często się wypowiadam, odlinkowuję różne rzeczy.
[25:57] - Okej. Mam pytanie takie: co uważasz za najważniejsze w 2011 roku?
[26:07] - Z wydarzeń?
[26:08] - Tak, z wydarzeń.
[26:09] - Te rewolucje na Bliskim Wschodzie. Pod tym kątem, że to są dość spore zmiany w społeczeństwie i dużo ludzi odczuje na sobie te zmiany. Mam nadzieję, że pójdą w dobrym kierunku, a nie wezmą się za łby i nie będą wolne domowe potem robić. Mam nadzieję, że wezmą się do pracy. Pieniądze mają.
[26:39] - Tak, dla tych ludzi tam mieszkających na pewno jest to bardzo cenna rzecz, że mają troszeczkę powiew wolności przynajmniej. Nawet jeżeli iluzoryczny jest, to jednak troszeczkę się zmienia, bo wiadomo, że tamte reżimy były bardzo zamordystyczne, nieporównywalne. Nawet myślę, że na Białorusi jest lepiej pod względem tego zamordyzmu. Nie jest aż tak źle, jak właśnie tam było w tych krajach muzułmańskich.
[27:03] - W tym jednym kraju, gdzie trwa rewolucja. Oglądałem niedawno w nocy w TVP program dwóch dziennikarzy, bardzo ryzykując, plus spotkania z opozycją. I to nagrali komórkami, małymi kamerami. Po prostu przyjeżdżał czołg z działem lotniczym, wysuwali w tłum i jak lido kapce wycięli tysiąc ludzi, w kilka minut wybili, bo z połowę tych ludzi pojechali.
[27:36] - Tak to przykre.
[27:37] - Tak opozycję, tak protesty się neutralizuje i ludzie giną i wychodzą na ulicę walczyć z tym reżimem. To sieczka po prostu.
[27:49] - Jest.
[27:50] - Dziennikarze o mało nie zginęli, wynosząc te materiały.
[27:53] - Tak. Cóż mamy zrobić? To nie są nasze kraje. Możemy tylko kciuki trzymać, ewentualnie jakoś wspomagać, tak jak na przykład kiedyś Radio Wolna Europa funkcjonowało czy jakieś inne media.
[28:06] - Albo w rzeczywistości wspomóc opozycję zbrojnie. Innej metody nie ma. Jeżeli chcemy, żeby to szybciej poszło.
[28:15] - Zbrojnie. Też nie jesteśmy pewni.
[28:18] - Na przykład te siły wojskowe, zgrupowania wojsk, ciężką broń. Czyli może opozycji było łatwiej się przebić.
[28:27] - Tak, ale to już raczej państwa dysponują taką potężną siłą.
[28:31] - Pod tym kątem jak w Libii gdyby nie pomoc z zewnątrz, to by było tak samo jak w tym kraju.
[28:39] - Trudno powiedzieć. Być może tak. Natomiast w Libii to trochę inny przypadek był chyba, bo tam po prostu chciano wejść, bo w Syrii wydaje mi się-
[28:48] - Potem ta opozycja powiedziała, że Francja dostanie o parę procent tańszą ropę za tą pomoc.
[28:57] - Od rebelianćów.
[28:58] - Oficjalnie było podane, że po prostu będą mieli tańszy dostęp do złóż.
[29:03] - Tam też chodziło chyba o rezerwy złota, bo było przyjęte.
[29:05] - Śledzę też o zasobach informacje o ropie, gazie. To o odkryciach nowych złóż ropy prawie nie ma nic, tylko są odkrycia gazu. Praktycznie od dwóch lat nie ma żadnych informacji, że odkryto gdzieś większe złoża ropy. Jakieś odkryto, ale trzeba wbić się ponad cztery kilometry w głąb i to na morzu. Czyli po prostu ropa się zaczyna kończyć fizycznie, nowych złóż nie ma łatwo dostępnych, że wbić się 400 metrów i ropa wypływa.
[29:39] - Są pewne plusy, że ropa się kończy. Są to plusy takie, że musimy zacząć myśleć o nowych, alternatywnych sposobach pozyskiwania energii.
[29:49] - Energia to wiadomo, ale z ropy robi się setki rzeczy, które będzie bardzo trudno zastąpić.
[29:55] - Okej, czyli musimy recykling wprowadzić. To jest jeden plus, bo w śmieciach utoniemy niedługo.
[30:00] - Wiem, że wszystkiego się nie da zatrzymać, bo ropa będzie potrzebna jako surowce do produkcji olejów, smarów, tworzyw, z których nie da się odzyskać, nie będzie tak samo miały właściwości te wytworzone z ropy. Ropę powinniśmy oszczędzać i przechodzić na gaz ziemny, napędu pojazdów.
[30:19] - Oczywiście, bo najgorzej ją spalać. To jest najgłupsze, co możemy robić z ropą, to ją spalać. To jest naprawdę barbarzyństwo.
[30:25] - Oczywiście po oczyszczeniu zostanie trochę benzyny, której się nie da już przetworzyć. To można użyć przy szpitalu agregat awaryjny czy tego typu rzeczy, gdzie ropa jest niezastąpiona w tym wypadku. A nie w samochodach. Powinno się przechodzić na gaz ziemny.
[30:41] - Okej, dobrze.
[30:42] - Tego mamy dużo.
[30:43] - Dzięki za telefon.
[30:45] - Jeszcze jedną rzecz chciałem zadać w drugiej części tydzień temu gościni pytanie i przez godzinę próbowałem się dodzwonić i po prostu cały czas było-
[30:54] - Mamy problemy ze Skype'em. Mamy naprawdę duże problemy ze Skype'em. Zresztą Mikołaj może potwierdzić.
[31:00] - Gdzie dzwonić jak dzwonię z telefonu? Dzwonię na zwykły telefon czy na komputer?
[31:04] - To jest taki komputerowy Skype, taki kombajn. Tam jest i normalny telefon i też-
[31:11] - Może dlatego się robi taki błąd, że nie mogą zadzwonić.
[31:14] - Może. Naprawdę nie wiem. Ja nie jestem aż tak w tych sprawach biegły.
[31:18] - Postawcie obok zwykły telefon na linii, że on będzie dzwonił jak komputer nie zaskoczy.
[31:22] - Postaramy się. Dobrze.
[31:23] - Mam kilka telefonów i modem. Jeżeli telefon dzwoni, a komputer nie, po prostu zwykły telefon podłączyć na linii szeregowo i telefon zadzwoni i nacisnąć ręcznie odbiór tego sygnału.
[31:35] - Okej, dziękujemy słuchaczowi. Mikołaju, jesteś z nami?
[31:40] - Oczywiście, jestem.
[31:42] - Tak. Możesz potwierdzić, że mieliśmy dziwne problemy przed audycją.
[31:49] - Tak.
[31:49] - Nie mogliśmy się połączyć też. Tak czasem bywa. W tej chwili chyba mam nadzieję, że się nie zawiesi mi komputer. Dobra jest okej. Tak właśnie powiedział słuchacz o tych rewolucjach, bo one się właśnie też zaczęły dosyć na początku roku i trwają do dzisiaj i jeszcze będą trwały w przyszłym roku podejrzewam, w różnych krajach. To się chyba rozleje na inne kraje, bo jak wiemy, to są dosyć biedne kraje właśnie przez to, że są uciskane przez tą władzę w tych krajach. Tak od siebie tylko dodam jeszcze, że zgadzam się, tak jak pamiętam Janusz Zagórski mówił o tym, że nie wolno tak patrzeć nawet na Libię, gdzie Kaddafiego odsunięto, że to było samo zło, że to NWO odsunęło. Nie można też tak patrzeć, że to Kaddafi był jakimś dobrym człowiekiem. Wcale nie. On wcale nie wyciągnął tego kraju tak, jak powinien, jak mógłby chociażby.
Wydaje mi się, że w Egipcie już nawet lepiej było.
[32:52] - Tu bym chciał skomentować, bo to jest ważna rzecz, żeby nie patrzeć na rzeczywistość tak zero-jedynkowo dobry, zły, bo my tak lubimy szablonowo. Czarne, białe i koniec. Oczywiście, że Kaddafi rządzi tym krajem niepodzielnie. Był w pewnym sensie dyktatorem, ale działał w określonych warunkach, w określonych realiach. Jeżeli on jest świadom NWO i światowych układów mafijnych, z którymi chciał się uporać w ten sposób, że trzymał krótko władzę, bo tylko tak jest możliwe, bo oni rozsadzają poprzez demokrację, wykorzystując głupotę i naiwność ludzi, pompując pieniądze na propagandę i politycznych znowu takich obamowców i tego typu zbawicieli. Rozsadzą każdą demokrację i każdy system przejmą. Więc obroną jedyną jest stworzenie dyktatury takiej, w której masz pełną kontrolę nad państwem, służby specjalne swoje i w miarę próbujesz się oprzeć temu wpływowi zewnętrznemu. I ci dyktatorzy to robią. Oni nie są też idealni. Nikt ich nie idealizuje, ale oficjalne powody inwazji na Libię są po prostu śmieszne.
Jeśli się przeanalizuje całą tą sytuację, a już w książce Van Helsinga, w recepcie tej książki, która była dawno, dawno temu wydana, był wywiad z iluminatem, który jasno oznajmił, że do roku 2012 wszystkie najważniejsze złoża ropy naftowej będą pod ich kontrolą. No i dzisiaj widzimy realizację tego. Proszę poczytać i sprawdzić, czy ktoś miał rację, czy sobie wymyślał teorie spiskowe.
[34:14] - Tak. Większość nie uznaje. Ja to kiedyś też puszczałem udźwiękowiony ten fragment w audycji. Natomiast większości ludziom się wydaje to po prostu głupota. Wymyślił sobie, że to było pewne. To taka właśnie jest śmieszna gadanina ludzi, którzy kiedyś nie mieli o niczym pojęcia i jak już coś się zdarzyło, to mówili: „Ja też o tym wiedziałem”. Ale to dlaczego nie napisałeś książki? Dlaczego nie opisałeś tych problemów, które dzisiaj mamy, o których właśnie ci poszukiwacze spisku pisali wcześniej, nawet 10, kilkanaście lat temu? Tak jak David Icke między innymi.
[34:48] - Nie, to jest śmieszne. Tak samo jak Jackowski. Ja wiem, pamiętam, że on zapowiadał rozpad Unii, kiedy jeszcze nikt o tym nawet przez minutę nie myślał.
[34:56] - To było tuż po tym, jak się rozszerzyła o Polskę i inne kraje.
[35:00] - Tak. A dziś czytam komentarz pod jednym z tym. Przecież to było oczywiste, każdy o tym mówi. No i ręce się załamują po prostu. Jeżeli takich mamy ludzi, tak myślących, tak o krótkiej pamięci i taki sceptyczny umysłowy beton, to ja przepraszam. Nie dziwię się, że NWO i ci wszyscy ludzie rządzą, bo ludziom tak łatwo wmówić, żeby oni wyśmiewali wszystko. Gdziekolwiek prawda się do nich dobija, to oni to ignorują, odrzucają. Chyba Churchill powiedział, że ludzie po prostu czasami spotykają się o prawdę, po czym wstają, ocierpują kolana, idą dalej i tyle. Jakoś takie było powiedzenie.
[35:43] - Tak. To może proponuję zmienić zupełnie temat, bo rozmawialiśmy. To może jeszcze przejdziemy później, tak jeszcze na chwilę do tych rewolucji, jak będziemy przy Iranie, bo taka ciekawostka też z Iranu jest. Może teraz o Fukushimie, bo 11 marca jeśli dobrze pamiętam 2011 roku wydarzyła się katastrofa w Fukushimie spowodowana trzęsieniem ziemi. Teraz już nie będziemy analizowali, czy to było wywołane trzęsienie ziemi przez Amerykanów, czy jakieś inne narody, czy po prostu naturalne. To tylko tak mogę powiedzieć, że jeżeli naturalne, to gorzej świadczy o energii atomowej, którą dzisiaj mamy, bo powinni byli inżynierowie przewidzieć, że może być większe trzęsienie ziemi i nie powinna mieć miejsca ta katastrofa. Można porównywać ją do Czarnobyla. To jest potężne wydarzenie.
[36:38] - Zdecydowanie. Niektórzy eksperci nawet twierdzą, że dużo większe. Dowodem kolejnym na to, jak media są sterowane, jest absolutna, totalna cisza na ten temat. W zasadzie Pokazano kilka propagandowych materiałów, gdzie dziennikarze chodzili wokół tego, że nie ma tutaj żadnego promieniowania i to jest wszystko. W zasadzie potem temat ucichł, jakby w ogóle temat był załatwiony. Nagle Japonia zniknęła z mediów i w zasadzie o tych wyciekach do wód gruntowych różnych substancji czy do morza nikt już oficjalnie głośno nie mówił. Przecież to jest międzynarodowy skandal. Przecież elektrownia atomowa i awaria wpływa na cały świat, na cały ekosystem. Jedna tylko, a już wpływa na cały ekosystem i nie można takich danych ukrywać przed ludźmi. Nie wiem nawet, jakimi słowami to nazwać, ale to po raz kolejny pokazuje, jak to wszystko na świecie jest ograniczane, cenzurowane, kontrolowany jest przepływ informacji.
A czy to było przypadkowe, czy nie? Spekulacji jest dużo. Ja ostatecznie nie zabieram głosu w tej sprawie, bo nie umiem się do tego dobrze zabrać merytorycznie, ale jest wiele czynników wskazujących, że to trzęsienie ziemi też nie było przypadkowe, że tam HAARP zadziałał, że akurat Japonia miała być zniszczona, że tam są pewne rozliczenia iluminatów. Nie wiem, tu Marcin Dachtera mógłby opowiedzieć o Japonii, że Japonia była trochę gnębiona przez MWO i znowu miała się stać momentem, na którym oni zagrali taką katastrofą. Nie wiem do końca. To jest jakaś spekulacja. Zostawiam tą sprawę otwartą.
[38:20] - Tak. Wszystko jedno, czy to było specjalnie zrobione, czy przypadkiem. To źle świadczy. Ja na przykład jestem lekkim przeciwnikiem elektrowni atomowych ze względu na to, że powinniśmy w inną stronę pójść. W tej chwili już wychodzą, do czego za chwilę wrócimy, do tych elektrowni fuzyjnych, które buduje się w zupełnie inny sposób, niż nauka nam mówi w tej chwili. Elektrownie atomowe tak jak już po Czarnobylu, bo mówili, że to są najbezpieczniejsze. Dzisiaj nawet po Fukushimie są w Polsce naukowcy, którzy mówią, że to jest najbezpieczniejsza, najlepsza, najzdrowsza, najtańsza energia, którą możemy uzyskiwać. Przecież to jest śmieszne.
[39:10] - To jest śmieszne, żałosne, tragiczne. Ty też siedzisz w technologii, to ja nie muszę cię przekonać, ale wiedząc, jak wiele faktów naukowych jest ukrywanych, jak wiele technologii jest ukrywanych, jak wielu ludzi, którzy wynaleźli nowe metody energii czystej, darmowej albo prawie że darmowej, która jest wokół nas. I ci ludzie byli niszczeni, zabijani, zastraszani, wykupywano ich patenty, chowano do szafy. Ta historia jest tak przebogata, bo gdyby ta technologia doszła do użytku, to pewni ludzie straciliby ogromne pieniądze, a zatem ogromną władzę przede wszystkim. Pieniądze są tylko źródłem czy instrumentem ułatwiającym zdobycie władzy, a ta jest celem numer jeden. Pamiętajcie, to nie jest tylko gra o pieniądze. Tu chodzi o czystą, dziką żądzę władzy tych ludzi i wolna energia zniszczyłaby ten system. Bo wyobraźcie sobie, że macie darmowe ogrzewanie, darmowy prąd w domu na jedną małą skrzyneczkę. Kosztuje was kilka złotych miesięcznie. Do tego nie musicie tankować wielce paliwa albo jakaś forma energii jest za 50 groszy na 100 kilometrów.
Wyobraźcie sobie taki świat i ile macie więcej wolności, jeżeli praktycznie możecie być samowystarczalni dzięki tej energii. Nie musicie patrzeć na państwo, na elektrownie atomowe. Przecież to jest koniec systemu kontroli. A tak rachuneczki, opłaty, musicie pracować, biegać i tak dalej. Ile to zabiera wolności. O co tutaj chodzi? Pamiętajcie, tu nie chodzi tylko o pieniądze, tylko o to, żeby mieć kontrolę nad populacją.
[40:45] - Tak, zgadzam się w pełni z tym, co mówisz, Mikołaju. To jest zniewalanie nas totalnie, bo każdy człowiek dzisiejszy, XXI-wieczny najważniejszej rzeczy, której potrzebuje, to energii. Bo nie potrafimy sobie ogniska nawet rozpalić, więc jak mamy się ogrzać, prawda? W domu w ogóle nie możemy, nie mamy kominków. Kto ma kominek w domu, prawda?
[41:10] - Dokładnie.
[41:12] - A drewno skąd wziąć? Tutaj w Irlandii w ogóle nie ma drewna. Drewno jest tak drogie, że jakby ktoś chciał ogrzewać dom drewnem, to by mu wyszło 10 razy drożej niż prądem jakby grzał. A prądem jest bardzo drogi sposób ogrzewania. Elektrownie atomowe muszą po prostu być zlikwidowane. I muszę powiedzieć, Mikołaju, że żyjemy, ja uważam, we wspaniałym miejscu. W Polsce nie ma ani jednej elektrowni atomowej, w Irlandii także nie ma ani jednej. Wiem, że niektórzy mówią, że Szwajcaria jest takim idealnym miejscem, ale dopiero teraz wyłączają te elektrownie atomowe w Szwajcarii. Zaczynają wyłączać. Pomimo że nikt nie zaatakuje Szwajcarii, to jednak tam są elektrownie.
Więc Irlandia i Polska myślę, że są najlepszym miejscem w Europie do zamieszkania, bo jeżeli coś się zacznie dziać faktycznie, to później porozmawiamy o 2012, to te elektrownie atomowe nie skażą terenu, bo daleko mieszkamy od tych elektrowni atomowych. Przynajmniej w Irlandii bardziej, bo z Wielkiej Brytanii musiałby ten opad przyjść, ale najgorzej blisko gdzieś mieszkać. 50 kilometrów, 100 kilometrów od elektrowni jest najgorzej, bo potem strasznie maleje ta promieniotwórczość, czyli najgorzej jest przy samej elektrowni. A jak mamy w Niemczech elektrownię przy elektrowni niemalże, to skażenie terenu będzie niemalże całkowite przy jakimś kataklizmie wielkim. A w Polsce będzie czysty kraj. Może tak być, prawda?
[42:34] - Bardzo się cieszę i dlatego mam nadzieję, że te zmiany światowe, globalne, o których ja staram się często informować i tutaj pokazywać, jak to wygląda, doprowadzą do tego, że nasza władza nie zdąży już zbudować tych własnych naszych tu elektrowni. Całe szczęście. Ja tak uważam.
[42:52] - Jeszcze chciałem powiedzieć, bo na czacie zarzucają, że to była stara technologia Czarnobylu, że błąd człowieka. Mnie nie obchodzi czyj błąd. Może być i błąd Pana Boga. To naprawdę nie ma znaczenia. Ważne co się stało. Bo jak będziemy zwalali, że to nie mój błąd, tylko komputer się popsuł. To nie mój błąd, to tylko samochód mi się popsuł, bo byłem trzeźwy, ale hamulce mi przestały działać. Nie mogłem wyhamować i zabiłem pięciu ludzi. Zaraz, zaraz. Jednak jesteśmy odpowiedzialni za pewne rzeczy.
Nie możemy wszystkiego zrzucać na rzeczy martwe, bo to my jesteśmy za to odpowiedzialni i trzeba wziąć na siebie tą odpowiedzialność.
[43:30] - Poza tym jaka tu jest stawka? Za to, że mamy energię, mamy ryzykować życiem milionów ludzi, bo to niby jest najlepsza energia? To jest ewidentnym, perfidnym, chamskim, prostackim kłamstwem urągającym naszej inteligencji, że to jest najczystsze źródło energii, podczas gdy ukrywa się technologię, która naprawdę energię daje prawie że darmową, czyściutką dla środowiska. I skala tego. Nie możemy się bawić w coś takiego, co w ogóle nie uwzględnia. Czy ktoś powiedział, gdzie będą składowane odpady? Nie. O tym się nie mówi. Dlaczego? Bo to jest niewygodny temat.
Wiecie, ile one się rozkładają i gdzie to składować? Ziemię zatruć kolejny raz? Ludzie, w jakim świecie chcecie żyć i jaki świat tworzycie dla swoich dzieci? My jeszcze tego może nie odczujemy. Chociaż ja myślę, że niektórzy nawet w tym świecie odczuwają tą bezmyślność. Japończycy teraz klną po wsze czasy za elektrownie atomowe i nieważne jaka przyczyna, bo efekty są, jakie są. Używamy głupiej technologii, brudnej, szkodliwej.
[44:36] - Ale teraz już przynajmniej odpada sceptykom, że technologia była zła, bo Japończycy to jest najwyższa technologia na świecie. Nie ma wyżej rozwiniętego kraju pod względem technologicznym i to u nich się wydarzyło. Więc jeżeli może w Japonii, to może wszędzie tak naprawdę.
[44:56] - Wyobrażacie sobie, jeżeli oni u nas kładą autostrady, które po dwóch latach wymagają remontu, jak oni postawią u nas elektrownię atomową?
[45:04] - Ja sobie wyobrażam.
[45:06] - Właśnie. Coś odpadnie, coś nie zagra. Przecież to każdy oszczędza.
[45:11] - Jak to u nas. Dobry wieczór.
[45:13] - Mamy na antenie słuchacza. Krawiec jest z nami, tak? Witaj Krawcze.
[45:17] - Tak, przysłuchuję się. Też jestem zdania, że trochę bym się bał, żeby tu jakieś elektrownie atomowe były, bo potem będzie znowu: miało być dobrze, wyszło jak zwykle i rozwaliło się, napromieniowało się. Miało być dobrze, wyszło jak zwykle. Ja chciałem tak tytułem podsumowania trochę powiedzieć, że wydaje mi się, że następny rok będzie rokiem na pewno dużego wzrostu, jeszcze większego, samoświadomości u ludzi. Mamy strasznie teraz łatwy dostęp do informacji. Informacje oplątują wręcz całą Ziemię. Jest do nich tak łatwy dostęp.
[46:05] - Halo? Krawczyk?
[46:06] - Z większymi oczekiwaniami od rzeczywistości, od władzy. To będzie czas buntów, czas sprzeciwu i porządkowania. Chyba też jakiegoś takiego podsumowywania. Zauważcie też, ile robi się różnych filmów o tematyce apokaliptycznej i popularne są i tak dalej.
[46:28] - Zgadzam się, ale bym chciał jedną rzecz zaznaczyć. Te bunty i tak dalej, owszem, bo problem polega na tym, że ludzie już czują, że są wykorzystywani, że świat jest niesprawiedliwy, że wszystko jest chore, postawione na głowie, że banda bankierów tak naprawdę rządzi światem. Oni już nawet to widzą. Tylko problem polega na tym, żeby to odbyło się na wysokim poziomie świadomości, a więc żeby ludzie nie pokonali bankierów. Bo bankierzy to też są tylko wykonawcy planu. Musimy zrozumieć, że to nie lewica czy prawica, nie kapitalizm czy komunizm, bo to jest wszystko to samo źródło, tylko że są ludzie, którzy są w cieniu, którzy manipulują tymi wydarzeniami za pomocą banku, za pomocą wielkich korporacji, wykorzystując polityków, opłacając ich i przepychając chociażby GMO, szczepionki i tego typu zjawiska na siłę niemalże lub podstępem, żeby kontrolować ludzkość. I nie dopuszczają do uwolnienia tych technologii, które zmieniłyby nasze życie i dały nam wolność. Jeżeli tego nie zrozumiemy, że ci ludzie działają na zasadzie dziel i rządź i nie będziemy walczyć i robić rewolucji krwawej, tylko zmienimy system świadomie na taki, jaki chcemy, to musimy tak myśleć. Jeżeli tak zrobimy, to będzie okej. A jeżeli będzie to tylko rewolucja na zasadzie wybijania szyb, to niestety przyjdzie nowa władza i pozamiata nas po raz kolejny, tylko na nowe triki.
[47:49] - Ja tylko chciałbym przypomnieć, bo zapomniałem dopowiedzieć, że dzisiaj tylko niestety Skype jest. Kontestacja.com to jest 22 195 321, numer telefoniczny warszawski. Także możecie się łączyć, ale słyszę, że już niektórzy znają ten numer i Skype'a. Czy chciałbyś jeszcze Krawcze coś dodać? Czy lecimy z następnym tematem?
[48:14] - Powiem tylko, że zgadzam się z Mikołajem. Też chciałbym, aby te zmiany różne rewolucyjne odbywały się bezkrwawo i może my jako Polska damy jakiś przykład. Tutaj w końcu udało nam się zmienić ustrój bezkrwawo. To może. Nie wiem.
[48:34] - Na to liczymy. Tacy ludzie jak ja starają się dopingować wszystkich takich jak wy i innych, żeby się do tego projektu zmiany rzeczywistości przyłączyli. To jest Wolna Ludzkość między innymi, którą prowadzimy od jakiegoś czasu.
[48:48] - Dobrze, to ja tyle chciałem skomentować. Dziękuję i słucham sobie dalej.
[48:55] - Dzięki. Na razie. Cześć.
[48:57] - Cześć. Dobranoc.
[49:00] - Okej, dobrze. To teraz przechodzimy do następnego tematu, o którym mówiłem — o zimnej fuzji. Bo tak naprawdę mało osób wie w ogóle, co to jest free energy. To jest ta wolna, darmowa energia. To jest dwuznaczny termin. Odsyłam do wcześniejszych odcinków albo do internetu, żeby sobie zobaczyć, co to jest ta wolna, darmowa energia. Natomiast zimna fuzja jest pewną częścią tej wolnej energii. Może ona nie jest taka prosta jak niektóre rozwiązania, które proponują niektórzy ludzie, ale w tym roku po raz pierwszy otrzymaliśmy coś praktycznego, że możemy zacząć robić niemalże w garażu. Nie jest to aż tak proste, żeby samemu to zrobić, bo jednak trzeba troszeczkę się znać i nie jest to super bezpieczne, bo może nastąpić jakiś wybuch, natomiast nie będzie raczej skażenia w tej zimnej fuzji. Niejaki Andrea Rossi razem z zespołem naukowców z Uniwersytetu Bolońskiego, absolutnie poza mainstreamem, za własne pieniądze robili badania przez kilkanaście lat i w końcu udało im się zrobić to urządzenie, doprowadzić do skutku.
Ta rewolucja związana z zimną fuzją wybuchła w 1989 roku. Potrzebowaliśmy ponad 20 lat, żeby osiągnąć coś praktycznego, bo wcześniej były różne doświadczenia — niektórym wychodziły, niektórym nie. Ale w tym roku, właśnie w 2011, pierwszy raz pojawiło się urządzenie, że można z tego uzyskać więcej energii niż się wkłada. I to, o dziwo, zrobione zostało niemalże w garażu, w warunkach garażowych, a nie za miliardy z dotacji. Za zupełnie prywatne pieniądze. Nie tak jak mamy tą ciepłą fuzję, która jest robiona za miliardy dolarów i nic z tego kompletnie nie wynika. Zimna fuzja jest wielką rewolucją, bo nie tylko zmieni to, że będzie energia super tania, na przykład 10 razy tańsza niż dzisiaj mamy — energia elektryczna i ogrzewanie — ale będzie też z drugiej strony zdecentralizowana. Nie będzie już wielkich elektrowni, tak jak dzisiaj mamy. Będą małe elektrownie, a nawet bardzo małe, że jak mamy jakiś większy dom, to nawet takie będą moduły dla pojedynczych domów. Jak gdzieś stoi na przykład domek na prerii, gdzie można wiatrak ewentualnie podpiąć, ale wiadomo, że wiatrak zależy od siły wiatru.
Natomiast tutaj może produkowana być energia non stop, niezależnie od warunków zewnętrznych. I także spółdzielnie, na przykład w miastach, mogą sobie takie cuda wstawiać i dużo taniej będą ludzie płacili za ogrzewanie, za prąd. I to spowoduje właśnie, że będziemy dużo bardziej wolnymi ludźmi. Nic więcej. Tu nawet nie trzeba żadnej ustawy. Także to jest tak w skrócie powiedziane. Jeszcze trochę o tym powiem przez chwilkę. Natomiast Mikołaju, co sądzisz o tej wolnej energii pod postacią zimnej fuzji i Andrea Rossi? O tym się na Zachodzie trochę mówi. W Polsce to jest chyba w internecie trochę, ale nigdzie chyba w mainstreamie nikt nie powiedział o tym nawet.
[52:22] - Wiesz, ja nie jestem ekspertem od technologii, natomiast wiem, że istnieje całe mnóstwo rozwiązań. Jeżeli to jest dobre, skuteczne i daje nam wolność, to powinien to być news w każdych mediach liczących się na świecie, prawda? Pierwszy news. Po prostu mamy energię, mamy źródło, badamy to dalej. Dlaczego tego nie ma w telewizji, a zajmujemy się jakimiś pierdołami, za przeproszeniem, że w PZPN-ie skandal, że tutaj droga jest dziurawa, że znowu drogowcy zaskoczeni śniegiem. Tak co roku. Akurat w tym roku na razie jeszcze nie byli, ale ten temat jest co roku, że tylu pijanych kierowców zatrzymano. Wszystkim się naskarbimy, tylko nie informacją, która mogłaby diametralnie zmienić nasze życie. I to jest dla mnie kolejny dowód, że pewnym grupom interesów bardzo na tym nie zależy, a media są przez nich kontrolowane. Bo taka informacja to tylko w internecie prawdopodobnie tak na dobre zaistniała.
Mówisz, że w zachodnich mediach może trochę mówiono.
[53:12] - Troszkę mówiono, tak. Nawet w ważnych gazetach. „Wired” o tym pisał. To taki znany amerykański tygodnik, taki magazyn bardzo wpływowy. Dużo różnych gazet. Chyba „The Times” o tym czy różne gazety. „Guardian” chyba też o tym wspominał. Były wzmianki także w gazetach, nawet gdzieś w telewizji włoskiej, greckiej o tym mówiono, w takich mniejszych, może nie super mainstreamowych telewizjach, ale chyba nawet CNN o tym wspominał. Także trochę było. W Polsce niestety-
[53:44] - Okej, dobra, dobrze. Ale to tylko wspomną i za chwilę zapomną, i nie będzie tematu.
[53:48] - Bo to jest bardzo niewygodne. Nie należy zapominać, że to jest wszystko powiązane. Media wielkie i te. Ale małe media, nawet jakieś gazety czy jakieś już w radiach, takich lokalnych radiach w Stanach Zjednoczonych non stop się o tym mówi, bo jednak europejski system mediów jest bardzo kontrolowany, jest bardzo pod kontrolą, pod butem. I tutaj nie możesz za bardzo wyskoczyć, bo wszystko jest koncesjonowane, zabraniane. Jednak w Stanach, co by nie mówić o nich, to jednak media tam są dużo bardziej otwarte. Mogą naprawdę mówić o niemalże wszystkim. W Polsce jest to niemożliwe, bo zabiorą koncesję, bo 500 000 kary dostaniesz, bo milion kary dostaniesz. To przecież wiadomo, dla lokalnego radia kara 50 000 to jest bankructwo. A co mówić jakaś kara 500 000, prawda?
To jedynie TVN może sobie pozwolić na wsadzanie flag polskich w kupę. Jakby to miało jakieś znaczenie, to może i fajnie, że coś takiego robił, ale to kompletnie nie ma znaczenia dla nas. Wręcz przeciwnie, bo zajmujemy się jakimiś głupotami. Zajmujemy się kupami psów czy flagami, zamiast zajmować się prawdziwymi problemami, przed którymi świat i Polacy stoją. To jest przerażające.
[54:57] - Ale to jest stała metoda władz. Odwracanie uwagi od rzeczy ważnych. Jak był Smoleńsk, to Zaraz działo się tyle dziwnych afer i rzeczy obok, żeby odciągać uwagę ludzi. Tutaj wiem, że może nie wszyscy mają, nawet na pewno, jednolite zdanie na ten temat. Może też nie chciałbym powodować tego, żeby zbaczać na ten wątek, ale przy każdej większej sprawie, która determinuje dalsze warunki życia ludzi i pokazuje prawdziwe kulisy wydarzeń światowych, to zawsze jest odwracana uwagę. Albo jakimś meczem, albo wydarzeniem sportowym, albo jakąś aferą. Nagle ludzie żyją tydzień, komentując jakieś bzdurne, nic nieznaczące wydarzenia, a to prawdziwe, które jest naprawdę istotne, zostaje gdzieś w tle. Jest jakaś wzmianka w prasie małej czcionką gdzieś z boku, a tak naprawdę jest to news dnia. Powinien być przynajmniej. I tak to działa właśnie.
[55:50] - Tak. Dla mnie to jest news numer jeden, bo tutaj słuchacz mówił, że newsem dla niego numer jeden były rewolucje, co na pewno też jest bardzo istotną sprawą. Oczywiście nie wiem, czy to jest w 100% prawda, czy czegoś tam ten Andrea Rossi nie oszukuje, natomiast uważam, że to jest numer jeden, bo to spowoduje u wszystkich wolność. Nie tylko u nas. To będzie także wolność dla ludzi w krajach słabiej rozwiniętych i w Afryce, i w trzecim świecie, i w drugim świecie, i w pierwszym świecie też. I to jest bezkrwawa rewolucja technologiczna. To jest coś niesamowitego i uważam to za bardzo ważną kwestię. To tylko tak w skrócie jeszcze może powiem, że to było badane przez sceptyków ze Szwecji, te urządzenia. Także to nie jest tak, że sobie on wymyśla, ten Andrea Rossi. Podobno sprzedał już kilka tych urządzeń, tylko teraz sprzedaje jako takie małe elektrownie, 1-megawatowe.
500 kilowatów do megawata mniej więcej moc tych elektrowni. To jest technologia jeszcze bardzo prosta, jeszcze nieulepszona. Ta energia na razie wychodzi drożej niż zwykła energia, ale to będzie rewolucja, bo fizycy obliczają, że jeżeli byłaby to prawda, to energia byłaby od 10 do 100 razy tańsza niż dzisiaj mamy. Także wyobraźcie sobie, że płacicie rachunek za prąd i ogrzewanie razem wzięte 100 razy mniej niż dzisiaj płacicie. To jest coś niebywałego.
[57:24] - Warto sobie policzyć.
[57:26] - Zamiast tam 500, zależy jaki dom ktoś ma, ale 300 złotych około wychodzi za mieszkanie, za ogrzanie wody, całej energii, której potrzebujecie. Do tego dodacie jeszcze benzynę, to wyjdzie wam spokojnie 500 złotych i macie 450 złotych czy nawet więcej. Jeżeli to będzie 1%, to macie 495 złotych w kieszeni. Płacicie pięć złotych za rachunek za prąd. Przecież to w ogóle niewyobrażalna rewolucja. I o tym się w ogóle w mediach mainstreamowych w Polsce nie mówi.
[57:53] - A jeszcze jedna rzecz. Ceny paliw i ceny energii wpłyną na obniżenie produktów codziennego, ponieważ w ich cenę jest wliczona także cena energii wytworzenia. Więc wszystko momentalnie spadnie w dół. Przecież to byłaby rewolucja. Ludzie by tak odżyli, że to jest niesamowite.
[58:10] - No i niestety musieliby wprowadzić nowe podatki, bo nie byłoby benzyny, bo już nikt by praktycznie z benzyny nie korzystał, tylko by korzystali z samochodów elektrycznych i ładowali za pomocą tej elektrowni, gdzie ten prąd byłby tańszy. Bo wtedy każdy by się pozbył samochodów spalinowych, bo nie ma sensu przepłacać 100 czy nawet 10 razy za paliwo i całość obsługi tych samochodów.
[58:39] - Oczywiście.
[58:40] - Także to jest fenomenalny news według mnie i na pewno w „Teorii chaosu” będę informował was o różnych rzeczach. Teraz niedługo mają być ujawnione, co to byli za klienci. Ma być to podane do wiadomości. Trzymajmy kciuki, bo też może być tak, że po prostu zabiją tego wynalazcę. Będzie zmowa milczenia nadal, zniszczą te urządzenia. Już wielokrotnie to było, że niszczono po prostu urządzenia, jeżeli coś miało sprawić upadek tego systemu, który mamy.
[59:16] - Na to tak to niestety wygląda.
[59:18] - Tak. Kolejna taka sprawa, ciekawostka to jest irańskie UFO. Nie wiem, czy słyszałeś, Mikołaju. Oraz technologia antygrawitacji. Niejaki Mehran Tavakoli Keshe, inżynier nuklearny z Iranu twierdzi, że zbudowali spodek Irańczycy i latają nim i wszystko super hyper, tylko że nie pokazali żadnych zdjęć, żadnego filmu z tego spodka, tylko jakieś były fotomontaże. Jakieś to wszystko jest takie mocno naciągane, ale ciekawy news. To był chyba z marca. Tak, w marcu był ten news. Czy słyszałeś, Mikołaju, o tym?
[59:58] - Powiem szczerze, coś tam gdzieś przemknęło mi to jako informacja, ale powiem szczerze, ja mam za mało informacji, żeby cokolwiek komentować. Niestety żyjemy w świecie dezinformacji. Sam się o tym przekonałem boleśnie kilka razy, kiedy jakaś teoria mi się wydawała całkiem słuszna, całkiem logiczna i nawet przyjmowałem ją jako prawdę, po czym okazało się potem, że to była totalna dezinformacja i ściema. I tak to bywa, bo trzeba sobie uświadomić jedno. My w świecie alternatywnych mediów oczywiście mamy dostęp do całkiem ciekawych i pobudzających informacji pokazujących kulisy, ale też ci ludzie są świadomi tego, jak to się wszystko rozrasta i wrzucają całą masę dezinformacji po to, żeby nas zmylić, żeby ośmieszyć, żeby zbić nas z tropu po prostu. I będziemy się na to łapać, ponieważ mamy naprzeciw siebie specjalistów od dezinformacji, od programowania umysłu. Oni wiedzą, jak działa ludzkość jako to stado. Umieją te procesy społeczne kontrolować. Wpuszczają jakieś informacje, kontrolują ich reakcje. Oczywiście nie wszystko w 100%, bo nie są w stanie wszystkiego przewidzieć, ale dużo są w stanie przewidzieć.
I my się z takimi ekspertami mierzymy. My jesteśmy amatorami, poszukiwaczami prawdy. I na pewno mamy bliższe pojęcie prawdy niż jakikolwiek matrixowy człowiek, który ogląda telewizję. To nie ulega wątpliwości. Natomiast też błądzimy gdzieś tam i też czasami spekulujemy, bo my nie wiemy tak naprawdę, co się dzieje po drugiej stronie, ale po objawach i pewnych ruchach na szachownicy wnioskujemy, co tam się dzieje i dokąd to zmierza. Główne założenia są niezmienne. Jest globalna elita, która dąży do utworzenia rządu światowego, do scentralizowania władzy, do zniewolenia nas poprzez różnego rodzaju technologie kontroli umysłu oraz także elektroniczne, jak mikrochipy. Wiemy, że chcą to pod pretekstem kryzysu gospodarczego zrobić tak, że może prowokować trzecią wojnę światową z Iranem lub w jakiś inny sposób. I to jest pewnik. Dla mnie pewnikiem jest, że tu siły kosmiczne też biorą udział w tym, że to jest wiele większa rozgrywka.
A co do tych spodków i tak dalej, prędzej bym powiedział, że taką technologię mogliby dostać raczej też w jakimś układzie z jakąś cywilizacją, bo nasze rządy potajemnie, przynajmniej te największe imperia, z tego, co ja wiem, to zawsze miały jakieś kontakty i negocjowały różne rzeczy z różnymi opcjami z zewnątrz i często wymieniały się technologią w zamian za nie wiadomo tak do końca za co. Ale kontakty były. Zdecydowanie tak twierdzę.
[01:02:27] - Tak. Ja tylko tak tutaj dopowiem, że właśnie taki ciekawy news był ostatnio. To też może słyszałeś o nim gdzieś, Mikołaju, że Iran przejął drona amerykańskiego. To był ciekawy news i żeby przejąć drona amerykańskiego i on był prawie że niezniszczony. Tam delikatnie jakieś wgniecie czy coś, ale po prostu tak jakby przejęli go zupełnie jakąś technologią. Nie wyobrażam sobie na przykład, że polskie wojsko potrafiło przejąć amerykańskiego szpiegowski samolot. Także to naprawdę albo mieli hakerów świetnych, albo faktycznie to UFO mieli, albo jakiś błąd był amerykański. Nie wiem, to trudno mi powiedzieć, ale raczej chyba hakerów. Tutaj trzeba by gratulować hakerów Iranowi. W każdym bądź razie-
[01:03:17] - Wiesz, mam tu ciekawostkę w tym temacie, jeżeli pozwolisz.
[01:03:20] - Proszę.
[01:03:20] - Nie wiem, czy śledziłeś to, bo David Wilcock-
[01:03:23] - Tak, słyszałem o tym, ale to opowiesz mi.
[01:03:25] - On powiedział, że te drony zostały przekazane przez, on nie powiedział jaka cywilizację, ale że przez extraterrestrials powiedział, czyli przez obcych, przez obcą cywilizację Irańczykom i że ta cywilizacja, te cywilizacje nie dopuszczają do wybuchu trzeciej wojny światowej w ten sposób, przejmują drony, dając Irańczykom. Czyli już na poziomie wywiadu Amerykanie są blokowani. Proszę sobie uświadomić. Dron to jest jedna z najbardziej technicznie zaawansowanych konstrukcji na świecie. Jest to wielka tajemnica. To, co Amerykanie stracili, to jest policzek. To jest wielki cios w ich militarną przewagę, ponieważ raz, że technologia zostanie rozdysponowana i sprawdzona prawdopodobnie także przez Chińczyków oraz Rosjan, to jeszcze tracą strategiczną przewagę w powietrzu. Jeżeli ta technologia zostanie rozpracowana także przez Irańczyków oraz pokazuje to taką bezsilność trochę Amerykanów już na poziomie wywiadowczym, a Amerykanie zawsze mieli przewagę militarną tylko dlatego, że mieli ogromną przewagę w powietrzu. Rozpoznanie, bombardowanie wyznaczonych celów i potem już tylko wojska lądowe dokonujące dzieła zniszczenia. Jeżeli oni tej przewagi nie będą mieli, to to jest po prostu ogromny policzek dla ich armii, ogromne utrudnienie.
W tym momencie wojna. Przecież Iran to jest ogromne, dobrze uzbrojone państwo. I powiem tak ja to badałem z innych źródeł. Wiadomo, że ja się zadaję z różnymi kosmitami w cudzysłowie i różnymi ludźmi, którzy mają różne channelingi, przekazy. Weryfikowałem te informacje na tyle, na ile ja mogę. Wiem, że to jest niepewne, niesprawdzone tak do końca, ale potwierdza się ta informacja, że faktycznie nowy porządek świata i ta elita trochę traci kontrolę nad sytuacją światową w sensie takim, że trzecia wojna ma się nie odbyć i te prowokacje będą powstrzymywane. To jest ciekawa informacja, ale automatycznie zostawiam to tylko do oceny waszej wyobraźni czy oglądu sytuacji, bo dowodów oczywiście nie dostarczę tutaj żadnych.
[01:05:23] - Tak. Ciekawa sprawa. Natomiast wydaje mi się, że można to jeszcze technologicznie jakoś zrobić. Chociaż ludzie, którzy naprawdę skromnie żyją i to jest raczej może już nie trzeci świat Iran, ale daleko nie odbiega od trzeciego świata Iran. Więc po prostu to, co zrobili, to było coś niesamowitego i musieli przejąć to nie na zasadzie, że zestrzelili tak jak prawda jakieś szczątki, tylko normalnie go sprowadzili na ziemię. Czyli to naprawdę jest szacunek dla tego, co militarnie Iran potrafi. I jeżeli faktycznie też nie wykluczam, że może kosmici pomogli, a może, bo ten właśnie Mehran Tavakoli Keshe on twierdzi, że to właśnie użyto tego spodka, który stworzył Iran. Mi się trochę nie chce wierzyć w te irańskie spodki, bo to jednak technologia musiałaby być bardzo zaawansowana i nie wydaje mi się, że aż tak mogliby. No ale kto wie? By zaprezentowali chyba coś, prawda?
Że ten spodek lata czy coś, a tu po prostu tylko sobie mówią, prawda?
[01:06:27] - Powiem tak, to jest czysta nasza spekulacja. Natomiast ktoś kiedyś fajnie powiedział, że są rzeczy na niebie i na ziemi, które nie śniły się naszym filozofom. I ja uważam, że to, co się dzieje na naszej planecie, jest tak wiele różnych sytuacji i rzeczy, które się tu dzieją, które także by nam się nie śniły, ale one się dzieją. Tylko że przyjdzie czas, kiedy to wszystko zostanie ujawnione. W to wierzę głęboko. I wtedy będziemy mogli to wszystko odkryć. I naprawdę niektórzy Szczęki niektórym opadną. Co tu się działo podczas „Oni żyli słodko” w Matrixie?
[01:06:59] - Tak, myślę, że to nawet w 2012 roku, ale do tego jeszcze wrócimy. Jeszcze parę rzeczy mamy tutaj do opowiedzenia. Jeszcze tylko taką ostatnią rzecz w tym temacie UFO, kosmitów, że tu przejęli, że to też taki news był w tym roku. Dużo na ten temat było mówione. Nie, przepraszam, to w zeszłym roku więcej, w 2010 o tym się mówiło, że kosmici nie pozwalają do wybuchu wojny, trzeciej wojny światowej, do w ogóle użycia ładunków nuklearnych przeciwko sobie nawzajem. To mówili wojskowi amerykańscy o tym. I to nie były narzarty, tylko fakty.
[01:07:35] - To były raporty.
[01:07:37] - Raporty i ludzie, którzy zaświadczali za tymi raportami. Po prostu ryzykowali wszystkim, karierą i wszystkimi rzeczami i o tym mówili. Także to przemknęło. W Polsce w ogóle to nie dotarło do mediów, natomiast na Zachodzie trochę się o tym mówiło. Też wiem, że w CNN były wywiady z nimi, także trochę się o tym mówiło, ale była duża dezinformacja, jak też tutaj mówiłem o tym. To może być faktycznie coś na rzeczy, że tu kosmici jednak nie chcą, żeby były te wybuchy jądrowe. Nie wiem, w jakim celu, bo z drugiej strony bardziej się też skłaniam do tego, co jest w „Star Treku”, że jednak pozwalają tym prymitywnym cywilizacjom się wybić nawzajem, bo wiedzą, że wybiją się. No trudno, jest ich cywilizacja prymitywna, mamy problem z głowy. Wybili się sami.
[01:08:24] - Tak, zgadzam się, ale jednego czynnika nie uwzględniasz, że może im chodzi o planetę. Czyli ludzkość ludzkością, ale jak my tu zapaskodzimy sytuację elektrowniami atomowymi lub bombami, bo też są sygnały, że w Fukushimie także dziwne obiekty obserwowano. Ja stawiam, że te obiekty także oczyszczają, pomagają załatwić tą sprawę, bo sami byśmy sobie tam nie poradzili i oni po prostu dbają o to, żebyśmy się tu nie wykończyli tak totalnie autodestrukcyjnie, jeżeli chodzi o planetę tak samo. Ja uważam też, że celem tych pozytywnych w cudzysłowie cywilizacji, które nam tutaj dobrze życzą, jest też to, żeby ta jednak cywilizacja się rozwinęła w pozytywnym, pożądanym kierunku, a więc żeby tu naprawdę była świadomość i było z kim rozmawiać. Dzisiaj to tak niewielu ludzi jest w stanie rozmawiać z kosmosem, a jakby to się stało dziś, to szok i przerażenie dla wielu ludzi.
[01:09:15] - Szok i przerażenie. Doktryna szoku amerykańska. Szok i przerażenie, tylko w innym kontekście, że ludzie zwariują. Takie pokojowe. To będzie szok pokojowy, szok i przerażenie, bo to ludzi-
[01:09:26] - Oj myślisz, że pokojowe? A niektórzy by ogłosili, że to demony zstąpiły z piekieł i że to szatan.
[01:09:32] - Tak. Religijne te różne instytucje. To jest przerażające. Ale już Watykan wiem, że zaakceptował. Watykan, że mogą być inne. Oczywiście mieli swoich Chrystusów w tamtych swoich światach, ale że dopuszczają, że może tak być, że Giordano Bruno mógł mieć rację, że mogą być inne cywilizacje, nawet na wyższym poziomie niż my, ale też czczą tych samych, czy powinni czcić tych samych bogów, czy tego samego Boga, tak jak w przypadku chrześcijaństwa. To chyba buddyzm tylko dopuszcza. Buddyzm, te religie Wschodu. Większość religii Wschodu dopuszcza istnienie kosmitów niezależnie od ich religii. Po prostu ich religia nie odnosi się do tego, bo nie ma znaczenia.
Po prostu jest taka introwertyczna religia, którą ja na przykład bardzo cenię, że nie jest ekspansywna aż tak jak religie, trójka tych najbardziej znanych, czyli islam, chrześcijaństwo i religia żydowska.
[01:10:35] - Tak, tylko pamiętaj, że centrala centralą, a ludzie w wioskach, w plebaniach widzimy takich różnych księży, co nieraz debiutują na YouTubie, to widzisz ten poziom mentalny, umysłowy. To albo walka o krzyż. Nie wiem, czy oni są w stanie pogadać z Plejadeninem i powiedzieć: „Jak tam u ciebie w galaktyce?” Raczej to będzie szok i przerażenie.
[01:10:54] - Oni nie są z sąsiadem w stanie pogadać. Nie wyobrażam sobie ich. Ostatnio widziałem, co się działo. Wiecie co? Widziałem świetnego newsa gdzieś, nie pamiętam, na BBC chyba, że się księża pobili chrześcijańscy z różnych obrządków. Chyba byli katolicy, ormiański Kościół i prawosławny i się ze sobą pobili w kościele w Palestynie, czy gdzieś tam był kościół chrześcijański wspólny i się tam pobili miotłami, że policja musiała, ta palestyńska policja wejść, rozdzielać ich, bo by się tam pozabijali. Co to za poziom jest? Niektórzy chyba tuż po tych świętach, które są najważniejsze dla nich, a niektórzy tuż przed świętami bożonarodzeniowymi, bo ci prawosławni chyba później obchodzą. Dla mnie to jest po prostu przerażające, że poziom umysłowy świadomości tych ludzi jest przerażający. Oni ze sobą nie potrafią rozmawiać.
Chrześcijanie ze sobą nie potrafią rozmawiać. To jak oni chcą rozmawiać z innymi kulturami, nie mówiąc już o kosmitami? To jest po prostu poziom mrówek. Mrowisko.
[01:12:06] - I też dlatego nie dziwcie się, że nikt tu nie chce oficjalnego kontaktu zrobić, bo to byłby chaos, a te cywilizacje kierują się prawem kosmicznym i one nie mogą ingerować w planetę tak dalece, żeby powodować tutaj totalne... To by przyspieszyło naprawdę ostro pewne bardzo dziwne zachowania autodestrukcyjne. Niestety taki mamy poziom świadomości, ale przyjdzie czas, kiedy to się zmieni.
[01:12:31] - Tak. Zresztą zobaczcie, jak te kultury upadły przez to, że połączyły się chociażby w Ameryce Południowej. Zostały po prostu, tak nieładnie mówiąc, wyrżnięte czy to przez choroby, czy to też po prostu przez konkwistadorów, chrześcijan. Zostało tam zaprowadzone chrześcijaństwo w tamtych kulturach i to się źle skończyło dla nich, ale dla nas też, bo jednak pokazało, jakimi jesteśmy dzikusami. Tak naprawdę dzikusami to nie byli ci Aborygeni, których uważaliśmy za dzikusy, tylko dzikusami byli ci, którzy mordowali ich na zasadzie, żeby przejąć ziemie czy jakieś kryształy, czy żeby przejąć jakieś złoża naturalne. Po prostu jesteśmy dzikusami. Do dzisiaj się nic nie zmieniło. Kompletnie nic. Tylko mamy wynalazki, które umożliwiają zniszczenie nas w sekundę. Może nie w sekundę, w godzinę, powiedzmy, żeby zniszczono nas w godzinę.
[01:13:23] - Dokładnie tak. A poziom zachowań niektórych ludzi sam też doświadczałeś, chociażby wspólnie ze mną w postaci różnych sporów, które wybuchały na tak prozaiczne tematy jak jakieś-
[01:13:37] - Jak siódma gęstość na przykład.
[01:13:40] - Wiesz, po prostu widać, jak ludzie Rzekomo cywilizowani nawet w tym ezoterycznym środowisku, rzekomo tacy uduchowieni, a potrafią robić rzeczy sprzeczne z tym, co mówią i jeszcze to uzasadniają, że to słusznie. Nie dziw się, to jest obraz naszego społeczeństwa, obraz ludzkości. Nic dziwnego, że w takim troszeczkę zadupiu cywilizacyjnym żyjemy, bo tak to wygląda. Czas, żeby ludzkość dorosła i żeby zrzucić te kajdany i zacząć wszystko organizować tak, jak być powinno. Już ten czas jest teraz.
[01:14:14] - Tak. Zgadzam się w pełni. Natomiast nie zgadzam się z tym, że już teraz jest czas. Ja nie widzę tego. Ludzie się nie budzą według mnie. Naprawdę jakiś promil tylko ludzi się budzi. Mam nadzieję, że 2012 rok wstrząśnie tymi ludźmi, bo naprawdę zapowiada się bardzo wiele różnych wydarzeń, ale o tym za chwilę. Dobrze. Przejdźmy może do tematu bardziej przyziemnego. Zaskoczę ciebie trochę.
Andersa Breivika. 22 czerwca zamordował 68 osób plus chyba jeszcze siedem czy ileś osób w wybuchach bomb. Jak myślisz, co to było? Czy on był wolnym strzelcem, czy tak naprawdę ktoś go zaprogramował i miał zrobić to, co zrobił?
[01:15:09] - Skłaniam się raczej ku temu drugiemu. Widać, że Norwegowie paroma ruchami antiizraelskimi i niezależnymi wobec NATO dostali połapkę, że tak powiem, ich władze. Pokazano im ich słabość. Magia trzech członów imienia i nazwiska zabójcy to jest słynny motyw. Ci seryjni mordercy, tacy szaleńcy zawsze mają trzyczłonowe nazwiska. Zauważcie to. Lee Harvey Oswald. Tam jeszcze byli wymieniani. Ja, powiem szczerze, nie znam, ale badałem kiedyś to i faktycznie to jest prawda.
[01:15:44] - Sirhan Sirhan, ale to chyba miał dwa. Może miał coś jeszcze też.
[01:15:49] - Tak, bo on tam też, ale tych takich słynnych samotnych szaleńców. A ten, który zabił Lennona?
[01:15:58] - Mark Chapman.
[01:16:02] - On też miał jakieś trzyczłonowe. Trzeba by to było sprawdzić, ale pamiętam, że ktoś to analizował. Faktycznie tak było. To jest akurat taki szczegół z tej całej sytuacji, ale dla mnie patrząc pod tym kątem, jak media to rozegrały, jak w tle były te różne wydarzenia, stawiam, że faktycznie sprany mózg. Człowiek, który był przeszkolony, sprany mózg miał to zrobić i zrobił. Ma za dużo takich dziwnych powiązań z masonerią, z różnymi dziwnymi strukturami. Coś tam nie pasuje w tej historii. Ja stawiam, że faktycznie było to reżyserowane i celowe skarcenie tych Norwegów, żeby się trzymali jednak linii.
[01:16:42] - Tak. To było naprawdę potężne wydarzenie. Ja myślę, że to też mogło być w celu, w cudzysłowie, odpalenie tego Behringa, bo on był Anders Behring Breivik. Chyba takie pełne jego imię. Odpalenie, żeby po prostu zabrać broń ludziom, bo w Norwegii jeszcze jako tako jest dostępna broń, a to się nie podoba NWO.
[01:17:02] - Tak, to też.
[01:17:04] - Absolutnie.
[01:17:04] - I tam też internet w to wpleciono, że on przez internet kupił coś i to już trzeba kontrolować.
[01:17:10] - Tak. Kupił coś przez internet, rozsiewał tą wiedzę całą straszną, która zaśmieca umysły ludziom.
[01:17:19] - Właśnie. I mamy znowu problem reakcja, rozwiązanie. Znowu kolejny argument, że coś z tym internetem trzeba zrobić. Tak nie może być, żeby sobie taki Claude Monet prowadził audycję i mówił, co chciał, bo on podburza ludzi do buntu.
[01:17:32] - Jak najbardziej. Mi się przypomina taka rzecz, że przecież można to odwrócić. Abstrahując już od Breivika. Ktoś, czytacz jakiś czy taki czytacz. Człowiek, który nałogowo czyta Biblię, nagle popełnia jakieś wykroczenie. Zabija innego człowieka. Zdarzali się tacy, którzy na przykład zabijali lekarzy, którzy robili aborcje. To przecież też można powiedzieć: „Dobrze, to trzeba Biblii zabronić, bo Biblia ludziom w mózgach miesza, że powodują morderstwa”. Ludzie, nie można dojść do absurdu. To, że sobie ktoś coś tam pisze, to jego sprawa.
Ja uważam, że „Mein Kampf” powinno się wydawać. Niech sobie ludzie to czytają. Dlaczego nie? Po prostu nie można cenzurować rzeczy, bo to spowoduje większą chęć do tych rzeczy. Zainteresowanie z jednej strony, a z drugiej strony spowoduje, że przecież nie wszystkie rzeczy są złe. W Biblii są na przykład złe rzeczy i dobre rzeczy. Nie można zakazać, że jakieś złe rzeczy są, na przykład palenie dzieci, wdów i tak dalej, jakichś innych tam plemion i zakazać całej Biblii dlatego. Przecież to trzeba rozumu używać i nie wszystko potępiać, jak jest, bo dojdziemy do totalnej cenzury. To, co mieliśmy za komuny i to, co się nam dzisiaj w internecie drugim przygotowuje już, żeby na internet położyć łapska te brudne NWO. I do tego dojdzie.
Nie wiem, czy w 2012 czy 2013, ale to zrobią, bo opór jest żaden niemalże przeciwko temu. I jeszcze ludzie pochwalają, że nie będzie piractwa, nie będzie tego. Tak że dobrze będzie. Będzie wreszcie dobrze. A to, że każdy ma policjanta w domu, to już inna sprawa. To już nie ważne.
[01:19:16] - Widzisz, to jest właśnie cała gra NWO. Tak w zasadzie ludzie sami sobie budują więzienia, bo gdyby nie było ich zgody, to oni by nie mieli władzy. To jest ta cała tajemnica. Dlatego my sami, jesteśmy namawiani. Oni nami manipulują, żebyśmy sami przyzwolili albo wręcz prosili o to, żeby oni nam nałożyli kajdanki dla naszego własnego bezpieczeństwa. Przecież to jest paranoja i my się nabieramy na takie głupoty. Widzisz, to nie to, że ludzie są głupi, tylko że to jest cała kampania skierowana przeciwko internetowi. Wybiera się takie smaczki, żeby pokazać, że wszelkie zło pochodzi z internetu i trzeba coś z tym zrobić.
[01:19:49] - Tak, internet największym złem. Właśnie to mnie fascynuje. Dlaczego ludzie akceptują Kontrolę piractwa wszędzie. W tej chwili najazdy wszędzie na całym świecie się robi. Obciąża się ludzi 250 tysięcy dolarów za coś. A jakiś bankier, który wdowy niszczy, niszczy ludzi kompletnie. Dostaje jakieś zapomogi z rządu, robią co chcą i w ogóle nie dostają kary. Jeszcze nagrody dostają milionowe. Przecież to jest jakiś absurd. Morderca dostaje pięć lat więzienia.
W ogóle nie dostaje żadnej kary finansowej. A rodzina potem, gdzie nie ma członka rodziny, musi jakoś sobie potem radzić, żyć. Nie ma żadnego zadośćuczynienia. W jakim my świecie żyjemy? I się studentów łapie, jak i rodziców dzieci, że coś tam ściągnęli dzisiaj, prawda? To się obsługuje, a na ulicach strach wyjść. Przecież to jest kompletny absurd. Ludzie w ogóle nie myślą dzisiaj, że odwróciły się proporcje, że już nieważna jest rzeczywista przestępczość, tylko piractwa, które jest najmniej groźną przestępczością na świecie. Jeżeli w ogóle to traktujemy, ale traktujemy w dzisiejszym świecie to jest przestępczość. Ale to jest najmniej groźne, bo to naprawdę krzywdzi tylko wielkie korporacje, które mają miliardy dolarów, a nawet biliony, jeżeli przeliczyć wszystko.
[01:21:10] - Tak, podpisuję się w pełni. Taki mamy absurdalny świat, a będzie jeszcze bardziej absurdalny i jeszcze bardziej poroniony, jeśli w porę się część ludzi nie obudzi. I absolutnie wracam do tego zdania, które powiedziałeś. Ja się z tobą zgadzam. Ja wcale nie liczę, że cała ludzkość się obudzi. Mało tego, ja w ogóle na to nie liczę. Niestety ta transformacja moim zdaniem tak gładko nie przejdzie, że sobie tak wszyscy pięknie się obudzimy. Ale gwarantuję, że ci, którzy się w porę nie przebudzą, będą mieli spory problem. To tyle mogę na pewno gwarantować od siebie.
[01:21:43] - Tak. Zobaczymy jak to będzie. O tym jeszcze porozmawiamy. O tym problemie nieprzebudzonych, gdzie już tak będzie dzwoniło, że każdemu mózg by wystrzelił niemalże, a oni dalej nie przebudzą się, będą dalej tkwili, w czym tkwią. Dobrze. Proponuję zmienić temat Breivika, bo o tym już dużo rozmawialiśmy. Jeszcze tak tylko na chwilę powiem, zatrzymam się o rosnącym państwie policyjnym. El-rady, podsłuchy, donosy, kamery. Wszystko rośnie w każdym kraju. To nie tylko Polska.
Najwięcej kamer na metr kwadratowy jest w Wielkiej Brytanii. Niby taki wolnościowy kraj, ale tak naprawdę David Icke pięknie to pokazywał. Filmował siebie w centrum miasta. Jego żona filmowała jego. On tam coś robił, mówił. Od razu policja przyjechała i zabroniła mu tego robić. A on mówi im: „Z jakiej racji? To jest wolny kraj. Jeżeli wszędzie tu są kamery, to ja nie mogę siebie kamerować, a wy możecie wszystkich ludzi. Czego wy się obawiacie?” I ci policjanci: „Nie, proszę tu tak nie dyskutować, bo my nic tam nie możemy.
To nie my ustaliliśmy prawo.” Ale to jest właśnie takie faszystowskie podejście tych policjantów, że my tu nic nie możemy, bo nam każą to robić. W obozach koncentracyjnych też tym hitlerowcom kazali. Oni nie są odpowiedzialni. Jak hitlerowiec, esesman jakiś mordował ludzi, to nie jest odpowiedzialny za te morderstwa. Już nie róbmy takich rzeczy. Każdy jest odpowiedzialny za to, co robi. I do tego właśnie dążymy, że ja nie jestem odpowiedzialny. To system jest odpowiedzialny. A że ja morduję ludzi, ja niszczę wolność ludzi i w ogóle wszystko dookoła, że moje dzieci będą żyły w więzieniu, to ja nie jestem odpowiedzialny. Tak nie można myśleć.
To jest myślenie faszystowskie. Ci ludzie są faszystami. Ci policjanci i ci inni mają myślenie typowo faszystowskie. Bo dlatego faszyzm się utrzymał, że ja nie jestem odpowiedzialny, tylko system. Hitler jest odpowiedzialny, a ja tylko to robię. Absurd.
[01:23:35] - Tak. Mało tego, ale to jeszcze pół biedy, bo to ci ludzie akceptują to i popierają. To jest najgorsze.
[01:23:41] - Też są niektórzy, ale myślę, że mniejsza część jest takich, którzy to popierają otwarcie. To elity tylko.
[01:23:49] - Z perspektywy telewizora to każdy to popiera i jest za, bo trzeba czuć się bezpiecznie. Natomiast jak go spotka takie coś na ulicy, to sam jest wkurzony. Tylko że sam niestety uczestniczy w tworzeniu tego prawa poprzez to, że wspierał i nie protestował, kiedy zostało uchwalane. A potem, jak już się mleko wleje, to ciężko zmienić prawo z powrotem, wrócić do stanu wyjściowego.
[01:24:13] - Widzisz, ja na przykład słabo to widzę. Nawet biorąc pod uwagę, że część głosów było w Polsce sfałszowana, ale dalej ta sama partia, która niszczy wolność kompletnie — ja nie mówię o PiS-ie, bo to byłoby podobnie — wygrywa. Jest to coś niebywałego. Ja tego kompletnie nie rozumiem, że tak ludzie mają sprane mózgi, że do nich nic nie dotrze. W Polsce mają sprane maksymalnie. Chyba na Białorusi nie jest aż tak źle, ale nie wiem, może podobnie. Gorzej jest w Korei Północnej chyba tylko. Nie wiem, czy jeszcze gdzieś gorzej jest niż w Polsce.
[01:24:50] - Wiesz co, ciężko to zmierzyć. W Stanach podejrzewam też jest część aktywistów, która działa ostro i tej wolności pilnuje, a część hamburgerożerców, którzy kompletnie mają to gdzieś i chodzą do kina na kolejną część „Harry'ego Pottera”. Więc ciężko nam to ocenić w skali globalnej.
[01:25:05] - Ja się nie zgadzam, Mikołaju. Jak zobaczyłem mapkę, że w tej chwili zwiększa się liczba stanów, w których możesz broń kupić. Z jednej strony może faktycznie to działa tak, że NWO robi: „A, to macie broń, to my tutaj z wami zawalczymy i będzie bardziej krwawo. I potem broń wam zabierzemy.” Może też tak być, ale z drugiej strony jednak NWO, rząd światowy będzie się bał to zrobić, bo zarówno jeszcze żołnierze będą mogli się przyłączyć do tego powstania ludzi. Bo jak ludzie są uzbrojeni, są niebezpieczni dla władzy, bo to nie jest tak prosto.
[01:25:36] - Nie, tu ja się zgadzam. Oczywiście tam będzie hardcore w Stanach, bo Stany muszą upaść, żeby NWO powstało. To jest oczywiste. Stany jako państwo.
[01:25:45] - Ale dla pojedynczych ludzi jednak to jest lepsze, bo zobacz na przykład w Polsce ludzie nie mają broni i przyjdą po ciebie, to nic nie możesz zrobić. Nie możesz się nawet bronić, bo oni będą uzbrojeni i tak dalej. A tak możesz się zorganizować z ludźmi.
[01:25:59] - Jasne. Pełna zgoda.
[01:26:00] - Możesz się bronić po prostu.
[01:26:02] - Tylko nasz spór był o to, że ty interpretujesz, że w Stanach jest więcej ludzi przebudzonych, a u nas mniej.
[01:26:07] - Tak, troszkę tak myślę.
[01:26:08] - Może i tak, ale pamiętaj, że oni mają duży internet. My mamy tak naprawdę powszechny internet i to jeszcze nie do końca w całym kraju i jest on droższy. Dla Amerykan to jest powszedni chleb i taniocha, więc oni mieli ten dostęp do informacji o wiele dłużej i łatwiej. Mają też większe zasoby finansowe. Jak już coś badają, mogą założyć instytuty. My jednak ciągle biedaczki, więc oni mieli przewagę. A poza tym pamiętaj, że tam jest centrum w dużej mierze tego NWO i oni to bardziej odczuwają na własnej skórze. A my ciągle nam się wydaje, że jesteśmy gdzieś na peryferiach, że to nas nie dotyczy, a to nas dotyczy tak samo.
[01:26:44] - Dobrze, to może zostawmy te smutne rozmowy na temat rosnącego państwa policyjnego. Ale jak już jesteśmy przy USA, to właśnie ostatnio to, co się tam wydarzało. Może zawsze tak jest, że pokazują na przykład w Polsce, jak na Białorusi się żyje, o Korei Północnej, żeby zawsze pokazać, że gdzieś jest gorzej niż u nas. I ostatnio, tak jak i Alex Jones mówił, dostał dokumenty różne na temat FEMA camps, czyli tych obozów, które zostają właśnie w tej chwili uruchomione w sensie takim, że one mogą już pracować, że będą dostarczane produkty, będą dostarczane różne rzeczy do tych obozów, że one mogą zacząć pracować normalnie i przechowywać ludzi. Tam na pewno ludzie się znajdą. Ci, którzy będą protestowali, czyli tacy ludzie jak my czy słuchacze Radia Na Fali, czy Kontestacji, czy innych radi, którzy są już obudzeni w jakimś tam sensie. Nie mówię, że w 100%, ale jednak jeżeli ludzie zaczną zobaczyć, że faszyzm wchodzi, to już nie ma wyjścia. Po prostu wychodzi się na ulicę i aktywnie się działa. Nie mówię, że koniecznie na ulicę trzeba wyjść z kamieniem czy coś, ale trzeba aktywnie działać, coś robić, organizować się, bo nie ma innego wyjścia. Bo jeżeli nie zrobisz tego, to jutro będziesz w takim obozie, a jak nie będziesz, to będziesz żył w strachu do końca swoich dni, a twoje dzieci będą żyły w najgorszym obozie świata.
Więc myślę, że w Stanach dążą do tego, tak jak mówiłeś wcześniej, że żeby Stany po prostu zniknęły z powierzchni ziemi, żeby tam po prostu zrównane były. Ja myślę, że im się to nie uda, że jednak na tyle są obudzeni ludzie w Stanach, że wygrają tą wojnę z tymi globalistami i ci globaliści będą musieli gdzieś uciekać. I niestety chyba do Europy uciekną i u nas będzie chyba przez jakiś czas nieciekawie. Zresztą w dużej mierze siedzą przecież w Europie, prawda?
[01:28:42] - Właśnie to nie jest tak, że tam jest jakaś centrala, bo tak w zasadzie chyba Londyn albo Watykan się wskazuje.
[01:28:48] - Tak, właśnie.
[01:28:50] - I Londyn jako centrum finansowe, ale takie ścisłe to raczej Watykan. Wszystkie drogi prowadzą do Rzymu. Zresztą Marcin Dachtera to już chyba był u was w radiu.
[01:28:59] - Tak, dwa razy już był i opowiadał bardzo ciekawie na te tematy. Naprawdę niesamowitą pracę wykonał i to, co zrobił. Jestem pod wielkim wrażeniem do tej pory tym, o czym opowiadał. Co sądzisz o tych FEMA camps? Bo ludzie nie chcą w to uwierzyć. Wiem, że oglądałem też na CNN, bo to już nawet do mainstreamu doszło, więc w mainstreamie zaczynają ludziom wmawiać: „A, to ćwiczeniowe obozy, to jakieś obozy dla uchodźców”. Fenomenalny obóz dla uchodźców. Przypominają zupełnie jakieś supernowoczesne, z jakichś dystopicznych powieści obozy koncentracyjne, takie ulepszone hitlerowskie obozy. Niezłe mi obozy dla uchodźców, gdzie masz do wewnątrz żyletkowy, jak to się mówi... Wiecie, o co chodzi.
Ten barbed wire, ten żyletkowy drut. Niesamowite rzeczy. Jakieś spalarnie, jakieś pociągi, które będą ludzi jak bydło woziły.
[01:29:59] - To wszystko tak jak za czasów II wojny światowej, tylko nowocześniejsze.
[01:30:03] - Nowocześniej, tak.
[01:30:04] - Gotowe na przyjęcie. No cóż, to po prostu oznacza, że już zbliżamy się ku wielkiemu finałowi. Ale muszę ci powiedzieć, że musielibyśmy poświęcić inną audycję, osobną na transformację globalną i to, co ja uważam, że się będzie działo na świecie. Bo uważam, że wbrew pozorom te obozy FEMA... Inaczej. Mam teorię, która inaczej by wyjaśniała niż to, że to jest dla przeciwników NWO, dla protestów i tak dalej. Ale żeby rozwinąć ten temat i w pełni wyjaśnić, to musielibyśmy się umówić na jakąś inną audycję na temat symboliki roku 2012, tej całej transformacji globalnej, o której się tyle mówi w świecie ezoterycznym i nie tylko, więc nie chcę tego rozwijać. Natomiast abstrahując już od tego, to oznacza po prostu, drodzy panowie i panie, że zbliżamy się ku wielkiemu finałowi. Jeżeli oni uruchamiają te obozy, przygotowują się na poważne zamieszki i problemy z ludźmi oraz widać, że przechodzą ustawy, które mają uzasadnić wprowadzenie stanu wyjątkowego w Stanach, odebranie wszelkich praw obywatelskich. U nas tak samo takie ustawy i przepisy po cichutku wchodzą.
Także niestety to już jest finał i to są dwa, trzy lata.
[01:31:16] - No dobrze, u nich są te obozy, a u nas które? Faszystowskie obozy, nazistowskie raczej obozy przystosują do tego czy jak to zrobią?
[01:31:26] - Powiem szczerze, ja nawet nie wiem, czy to będzie ogólnoświatowa akcja. Myślę, że każdy kraj tu się trochę na własną rękę... Stany są, jak wiadomo, chyba najlepiej poinformowane i tam będzie też największy bunt. Więc ta teoria jak najbardziej jest uzasadniona. Ja nie wiem, powiem szczerze. W Polsce to myślę, że Chociażby była taka teoria, że nowo budowane stadiony na Euro będą temu służyć, żeby zmagazynować dużą ilość ludzi na jednym terenie. Nie wiem. Powiem szczerze, nie wiem. Nie badałem tego tematu, jak to w Polsce wygląda, ale myślę, że Marcin Dachtera miał być coś do powiedzenia, bo chyba kiedyś mi coś o tym opowiadał.
[01:32:06] - To jest właśnie ciekawa sprawa, żeby się tym zająć. Myślę, że to dla nas jest podstawową sprawą, żeby zbadać, jak to w Polsce jest. Te stadiony prześledzić, jak one są zaprojektowane, czy mogą być przekształcone w obozy, czy są jakieś różne miejsca, gdzie to może być zrobione. Bo tak składa się, że te obozy najlepsze by były hitlerowskie obozy, które są już przygotowane na to, trochę tam ulepszyć, ale nie widzę, żeby tam specjalnie coś dorabiali. One raczej niszczeją. Te wszystkie obozy niszczeją, więc raczej nie w tym miejscu. Może gdzieś indziej, może za granicę nas do Stanów wywiozą. Może też tak być, ale raczej nie sądzę. Myślę, że po prostu są nieprzygotowani kompletnie. Jak zawsze w Polsce są nieprzygotowani i to nas ratuje, że to jest tylko pstryknięcie w Polsce.
Nie tak jak w Stanach, że trzeba broni używać. Oni po prostu sami upadną. To jest nawet nie kolos, to jest mała rzecz na papierowych nogach, czyli to w ogóle ledwo funkcjonuje w Polsce, dlatego mamy szansę wyrwać się z tego systemu w bardzo łatwy sposób. Nie tak jak w Stanach czy w jakichś innych, że ten opór będzie znaczny.
[01:33:20] - Ja powiem tak: niech boi się ten, kto zadrze z Polakami, ale w tym znaczeniu, że oni sobie uświadomią, kto jest prawdziwym wrogiem. Jeśli oni sobie to uświadomią, to nie ma mocnych. Tak Polak zakombinuje, tak będzie oporny. Nie da rady. Można liczyć na jakieś nasze narodowe... Bo ja też nie jestem narodowcem jakimś szczególnie, ale jest taka specyficzna cecha naszej kultury i narodu, ja rozumiem tę kontynuację pewnych rzeczy, ale nie jestem takim państwowcem „Polska”, flagi i tak dalej. Absolutnie inaczej patrzę na to, już bardziej z perspektywy globalno-kosmicznej. Ale jednak w tej nacji jest coś wyjątkowego pod tym kątem. Jeżeli to uruchomimy, to faktycznie tutaj może być centrum zmiany na świecie. I taką ciekawostkę mogę powiedzieć, że wielu wieszczów to zapowiadało zresztą w swoich przepowiedniach.
[01:34:20] - To jest ciekawe. Coś w tym jest na pewno, bo z Polakami generalnie nikt nie wygrał. Było to bardzo problematyczne i zdarzało się, ale tylko tymczasowo, bo tak jak podczas II wojny światowej, I wojny światowej czy innych czasów, można powiedzieć o waleczności narodu, o Moskwie. Kto w Moskwie był. Hitlerowi się nie udało w Moskwie być. Natomiast trzy nacje były. To byli Francuzi, był Czyngis-chan i Mongołowie oraz Polacy. Trzy nacje tylko w Moskwie. Więc jakiś szacunek wobec tej bitności Polaków chyba każda nacja ma i wie, że łatwo się nie poddamy. A jak się rozleje jeszcze po innych nacjach, to już przegrali wtedy.
[01:35:15] - Ja generalnie uważam, że NW jest przegrane, tylko kwestia jak wiele nabruździ zanim oficjalnie, ostatecznie upadnie. Ale mówię, to bym musiał wykład zrobić na temat tego, jaką mam wizję świata i nie chciałbym tego wątku kontynuować. Może kiedy indziej.
[01:35:29] - Dobrze. To o tym jeszcze porozmawiamy. Chyba że na koniec jeszcze chwilę o 2012, ale też tylko zupełnie porozmawiamy luźno i krótko. Jeszcze o Watykanie. To pewnie słyszałeś, prawda? To mnie tak zelektryzowała ta informacja, w ogóle trochę zbiła z pantałyku, bo zawsze myślałem, że Watykan jednak się opiera NW. Natomiast Watykan zaapelował do wszystkich rządów na świecie do utworzenia jednego rządu światowego i jednego banku. I dla mnie to było tak szokujące, bo przecież mamy ONZ, który jednak jest namiastką jakiegoś rządu światowego, ale Watykanowi o ONZ nie chodziło. I mamy Bank Światowy, który też jest bankiem zrzeszającym niemal wszystkie kraje na świecie, czyli takim międzynarodowym bankiem. Chodziło o coś innego.
O system, w którym nie będzie innych banków. Będzie tylko jeden bank i jeden rząd. To, co Palikot na przykład chce. I to było niesamowite.
[01:36:22] - Ja powiem szczerze, ja nie byłem zaskoczony. Ja od początku chyba, kiedy zacząłem działalność, to już miałem ugruntowany pogląd, że NW i generalnie religie zostały stworzone po to, żeby kontrolować ludzkość. I to są dwie strony tego samego medalu. Albo inaczej, emanacja tej samej siły, bo ci ludzie są także powiązani z Watykanem. Ta globalna elita też stoją za Rzymem. Marcin Dachtera świetnie to udokumentowuje, że wszystkie drogi prowadzą do Rzymu właśnie. Że tak naprawdę stworzono taki sztuczny podział, że niby tu religia jest zwalczana przez Iluminatów, zatem Iluminaci są be, a religia jest ostoją tradycji, wartości i oporu przeciwko NW. To jest mit, kompletnie nierozumienie rzeczywistości. Kościół, Watykan to jest centrum prawie że tego spisku, można powiedzieć, światowego, bo tam najbardziej wpływowe i potężne organizacje są związane ze Stolicą Apostolską. Czyli mówimy tu o jezuitach i ponoć tam też zostali jezuici, stworzyli Iluminatów tak naprawdę.
Także to wszystko jest o wiele bardziej skomplikowane, złożone i absolutnie Kościół współgra z tą globalną elitą i jest to ten sam cel: stworzenie rządu światowego. I w zasadzie odkryli karty w ten sposób już. Jeżeli ktokolwiek miał wątpliwości wcześniej, to teraz już widzi.
[01:37:48] - Tak, tutaj piszą ludzie na czacie. Tylko na chwilkę sobie zobaczyłem co jest, bo niestety mam z komputerem problem. Jest za słaby troszkę, żeby non stop to śledzić. Że to są bzdury, że Watykan rządzi światem i tak dalej. Odsyłam do tego, jeszcze nieupublicznione to jest, w wersji pirackiej możecie ściągnąć ze strony Tory House. Jeszcze nie upubliczniłem tych audycji oficjalnych, ale to piracka wersja jest niemalże taka sama. To, co mówił Marcin Dachtera jednak ma to ręce i nogi. I to, co mówię. Nikt nie potrafi wyjaśnić, o co Watykanowi chodziło w tym. To jest oficjalny komunikat Watykanu.
Żeby stworzyć jeden rząd światowy i jeden bank światowy. Ja nie wiem, co jeszcze więcej potrzeba. Dla mnie to jest tak niebywałe, że oni otworzyli wszystkie karty, które mają. Tu już nie potrzeba nic więcej.
[01:38:43] - Jeżeli ktoś mówi, że to bzdura, to tylko świadczy o tym, że nic na ten temat nie wie. Bo nawet nie zgadzając się z tą teorią, nie można powiedzieć, że to jest bzdura, bo ma bardzo wiele udokumentowanych faktów na swoją obronę. I ktoś, kto mówi, że to jest bzdura, po prostu nie zna wielu materiałów, nie widział wielu filmów dokumentalnych, nie zapoznał się z tymi dowodami, przesłankami.
[01:39:04] - Powiedzmy otwarcie: nie wie nic. Kompletne zero to jest.
[01:39:08] - Nie wie nic, bo każdy, kto wgryza się w świat układów politycznych na świecie, prędzej czy później do Rzymu dojdzie. Po prostu. A jeżeli ktoś ogląda TVN albo tylko coś posłucha i wszystko neguje i nic nie sprawdzi, nie pogrzebie, nie zrobi tej pracy domowej, to pewnie.
[01:39:26] - To mówi, że bzdura. Właśnie fenomenalnie śmiesznie, jak powiedziałem ludziom o UCC, czyli tym Universal Commercial Code. I w ogóle w Polsce nikt nie ma świadomości, że coś takiego istnieje. Że co to jest prawo wody, co to jest prawo ziemi. O tym też Maxwell mówił. Wielu badaczy. Na Zachodzie to jest znana kwestia. Ale jak mają, jak na Wikipedii nie ma tego? Jest tylko po angielsku, a to jak dotrzeć do tego? Po angielsku jest, po chińsku, koreańsku, japońsku i po niemiecku.
Ja mówiłem wszystkie kraje, które liczą się gospodarczo. Co przetłumaczono Universal? To generalnie dotyczy eksporterów przede wszystkim. I głównych ludzi, którzy tym sterują. Czyli język angielski też musi być.
[01:40:09] - Ale przestań. Ważne, że jest kolejna edycja „Tańca z gwiazdami”, kolejny serial. Zajmijmy się życiem, a nie jakimiś teoriami spiskowymi. Wszystko jest świetnie. Politycy rozwiążą nasze problemy. Idźmy spać.
[01:40:20] - Tak. Idźmy spać, gaśmy światło, jutro będzie lepiej. To mi się tak przypomina z takich hakerskich filmów czy kawał hakerski był, że administrator systemu też mówił, że będzie wszystko dobrze, się polepszy. I niestety się pogorszyło. Jak wyłączył światło i poszedł spać, to się pogorszyło. Tak jest niestety. Samo się to nie naprawi, samo się nic nie zrobi, jeśli sami nie zaczniemy walczyć o to. I też zauważyłem, że ludzie tracą wiarę w cokolwiek. Nie wiem, czy to fluor tak działa, czy HAARP, czy jakieś inne rzeczy, że przestają walczyć. Mają wszystko dosyć i wszystko im jedno.
To jest najgorsze, co może być. Bo żeby zło zatriumfowało, wystarczy tylko to, że dobrzy ludzie nie będą robili nic. I mówią, że: „A co to da? A po co coś robić? A po co w ogóle żyć?” Tak już nie mówią, ale generalnie ich tok myślenia jest: po co żyć w ogóle? Że nie ma sensu, że trzeba się podporządkować temu, co mamy, że to nic nie da, że to jest bez sensu. Nie wiem.
[01:41:27] - Bo słuchaj, jeśli można iść do kina i cztery godziny pooglądać fajny film, pohipnotyzować się. Potem taki człowieczek zagryzie sobie pomidorkiem GMO. Wcześniej miał zasadzoną szczepionkę dodatkową na grypę, w której jest rtęć. Myje zęby pastą z fluorem codziennie po trzy razy. Do tego wdycha zanieczyszczenie i różne świństwa, które na pewno opadają ze smogu chemicznych. A na końcu dostanie jeszcze elektromagnetyczną zupą wzmocnioną HAARP-em. To ja się nie dziwię, że taki człowiek nic mu się nie chce, bo on myśli, że świat jest w porządku, więc po co coś robić? On obserwuje jako bierny widz na kanapie telewizora. Po pracy przychodzi, ewentualnie się nawali, za przeproszeniem, wódki. I high life.
Co z tego, że za chwilę to się wszystko posypie i że dobiorą się także tobie do dupy, bo nałożą na ciebie jeszcze kolejne 155 podatków, w tym za oddychanie, za życie, za to, że w ogóle śmiesz zajmować powierzchnię na planecie Ziemia. Ponieważ trzeba ją ratować, bo to jest globalne ocieplenie. Musimy z ciebie jeszcze zabrać więcej. Ratuj ekonomię, daj na Greków, daj na banki. Pewnie. Cudowny świat pierdzielonych, za przeproszeniem, ignorantów. Niestety przez takich ludzi mamy przesrane chwilowo, ale mam nadzieję, że to się zmieni jeszcze jakiś czas.
[01:42:46] - Ja myślę, że takich ludzi jest większość niestety. I to jest przykre. I też młodych ludzi. To jest dziwne, że młodzi ludzie też tak postępują. Te szczepionki może tak działają, jakieś rzeczy, że jednak starsi ludzie mają więcej ochoty do walki, do działania, a dużo młodych ludzi pasuje. Komputer im wystarcza, wirtualna rzeczywistość. Jest to jakieś dla mnie bardzo dziwne i bardzo niebezpieczne, bo młodzi ludzie powinni być. Ja pamiętam, jak byłem młody, to byłem na początku w liceum wygłupiony, ale potem jak już trochę miałem te 18 lat i więcej, to już robiliśmy głupie rzeczy i robiliśmy akcje społeczne ostre i jakieś zadymy trochę też. Po prostu się działo, bo to była rozrywka nasza i żeby coś jeszcze pozytywnego zrobić w tym. Natomiast dzisiaj się już ludziom nie chce, tylko do siebie.
Pieniądze chcą zarabiać, nowy samochód, rodzinę założyć. Jakieś takie rzeczy. Nie mają wyższych celów. To jest bardzo niebezpieczne i bardzo niebudujące. Absolutnie odwrót.
[01:43:48] - Tylko widzisz, ta różnica jest dlatego, że ludzie młodzi już są tak mocno atakowani przez system, bo ci starsi jednak żyli trochę w innych czasach. Jeszcze ten telewizor takiej roli nie gra, a komputerów, gier to wiadomo, nie ruszają. Więc jeszcze mniej więcej czują trochę życia realnego. Natomiast młodzież już jest tak sprana, ma mózgi tą propagandą, sieczką w telewizji, która totalnie jest zaniżana każdego dnia. Alkohol, narkotyki do tego wiadomo. Ja absolutnie nie jestem tutaj święty, bo też różne używki używałem, ale jeżeli to się nie robi ze świadomością, to można zgłąbczenia mózgu dostać bardzo szybko. Szczególnie żyjąc takimi ideałami, które są promowane w mediach dzisiaj. Szybko, łatwo, tanio, dużo, materializm. Tam wyrastają takie zombiaki. Na rękę systemowi są, bo nie zadają pytań, wykonują polecenia.
Wszystko, co przebija się do ich mózgu jako prawda o rzeczywistości jest nazywane teorią spiskową. Ich świat jest piękny, prawda?
[01:44:48] - Dobrze. Proponuję może krótką przerwę zrobić i zaraz wrócimy do omawiania roku 2012. Bo chyba 2011 wyczerpaliśmy. Jeszcze patrzę, że generalnie więcej się takich rzeczy... Wiadomo, że działo się więcej, jakieś trzęsienie ziemi, inne rzeczy, ale to były takie najważniejsze z punktu widzenia teorii spiskowych i rzeczy, które nas dotyczą tak naprawdę. Więc zaraz do 2012 wrócimy. Wy możecie dzwonić po przerwie Skype kontestacja.com albo telefon 22 195 321 i będziemy rozmawiali na temat roku przyszłego, czyli 2012. Posłuchajcie tego utworu. Dzisiaj może będzie mniej spokojny.
[01:48:51] - I gdy wskazówki na zegarze złączą się w parze i obie będą ku górze, małe i duże. Gdy piątek z sobotą się w uścisku splotą, to wiedz, że coś się dzieje. Teorie chaosu. Wiedz, że coś się dzieje.
[01:49:08] - Okej, jesteśmy z powrotem. Z nami jest Mikołaj Rozbicki. Witaj Mikołaju, jesteś z nami?
[01:49:15] - Tak, cały czas jestem.
[01:49:16] - Po przerwie. Wspaniale. Przepraszam dzisiaj, że troszeczkę gorzej słychać nas. Mam po prostu problemy z komputerem. Ledwo to wszystko funkcjonuje. Nie wiem, czym to jest spowodowane, ale pewnie siedzi ktoś tam, jakiś skrzat albo esesman i coś tam przełącza gałki. Dobrze, teraz już na poważnie. Opowiedzieli chwilkę o roku 2012. To może Mikołaju tak powiedz, co według ciebie będzie w 2012? Tak w skrócie.
[01:49:54] - Tak. Zacznijmy od przyrody. Na pewno będą się nasilać kataklizmy, wszelkiego rodzaju ekstremalne zjawiska pogodowe związane z transformacją, z tym, że wchodzimy w tą, tak już bardzo w skrócie mówiąc, bo musiałbym to rozwinąć, w pewną nową falę energii z kosmosu, która częściowo budzi ludzi, częściowo działa na nich zupełnie inaczej, ale musiałbym to rozwinąć więcej. W każdym razie na pewno planeta przez to też przechodzi i dlatego jest coraz więcej takich zjawisk. Zresztą cały Układ Słoneczny przez to przechodzi. Jeżeli chodzi o NWO, to oczywiście będzie napór na władzę, próba wywołania trzeciej wojny światowej. Oby do tego nie doszło i żeby faktycznie te siły nas sprzyjające tutaj dobrze działały, bo nawet jeśli to jest fikcja, to fajnie by było jednak mimo wszystko, żeby ktoś to blokował, bo inaczej ci ludzie to wywołają, bo to jest ich celem. Wielki globalny kryzys. A kryzys gospodarczy to jest równolegle plan taki, żeby tutaj scentralizować maksymalnie. Bo wiadomo, przez gospodarkę także od pretekstu gospodarczego tak samo powstawała Unia Europejska, która miała być zwykłym porozumieniem gospodarczym.
Teraz widzimy, jaki moloch biurokratyczny z tego powstał. Wszystko się zaczyna tak niewinnie, a potem powoli kończy dyktaturą faszystowską i technokratyczną władzą nad społeczeństwem, bo to wtedy już wchodzi władza z butami w każdy element twojej egzystencji. Niechybnie. I co dalej? Jeszcze tutaj nie spodziewam się cudów, jeżeli chodzi o obcą cywilizację. Uważam, że na razie musimy przez to przejść. Aczkolwiek różne są warianty, bo nie ma jednej przyszłości. Przyszłość tworzymy tu i teraz i różne warianty mogą się wydarzyć w zależności od tego, jakie decyzje indywidualnie oraz zbiorowo podejmujemy. Natomiast na dzisiaj ja to widzę w sumie generalnie optymistycznie. Przejdziemy przez to wszystko, ale rok 2018 będzie jednym z trzech, uważam, następnych lat kluczowych dla ludzkości.
Zaczną się na dobre starcia wolnej ludzkości z NWO. 2013 to będzie taki, można powiedzieć, że będziemy widzieć, jak ten chaos narasta i jak to się wszystko rozgrywa. 2014 to już będzie chyba zbieranie efektów powoli tego i myślę, że 2014, 2015 to według mnie już prawdopodobny kontakt oficjalny z obcą cywilizacją, bo wtedy już wejdziemy w tą erę kosmiczną. I to mieli na myśli Majowie, wyznaczając datę 2012 i tego grudnia sławetnego, a nie żaden koniec świata, tylko koniec pewnej epoki. Wejście cywilizacji w zupełnie nową rzeczywistość, w zupełnie nową erę. Bo to zmienia wszystko. Kontakt z obcą cywilizacją zmienia totalnie wszystko. Od tego momentu jest zupełnie nowa epoka. To jest chyba oczywiste dla wszystkich. Już nigdy życie nie będzie takie samo, nigdy nie będą takie same problemy.
Ludzkość już inaczej na siebie będzie patrzeć. To będzie kompletnie inny świat. Ale do tego jeszcze troszkę nam brakuje, bo pewne siły blokują to i chcą swoją mańkę władzy, że tak powiem, utrzymać. Stąd te wszystkie ruchy, które między innymi dzisiaj analizowaliśmy wspólnie. I wszystko w naszych rękach. To jest olbrzymi egzamin dla ludzkości i obyśmy go wszyscy wspólnie zdali. Zapraszam do współkreowania tego nowego świata, który musi powstać na miejsce tego absurdalnego, co już zresztą wiele razy podkreśliliśmy. Zróbmy to razem.
[01:53:09] - Ja uważam, że jest to bardzo trudne, o czym mówisz, Mikołaju, żeby ludzie wzięli się i zaczęli coś robić. Ja myślę, że najpierw muszą dowiedzieć się jakichś podstaw tego, że po prostu mogą to robić, bo oni po prostu nie są świadomi. Większość ludzi w dzisiejszej Polsce, za granicą są bardziej świadomi. Tak jak rozmawiam z różnymi nacjami, Polacy są dosyć bardzo tacy zamknięci, że po prostu wystarczy tylko coś zacząć robić i wszystko układa ci się, porządkuje ci się w sensie takim, że jakby ci wszechświat zaczął sprzyjać ze względu na to, że ci, którzy nic nie robią, to im wszechświat utrudnia wszystko. Niektórzy mówią Bóg czy ktokolwiek, nie wiem. To jak kto odbiera to. Natomiast jeśli zaczniesz coś robić, to oczywiście będą pewne problemy, pewne trudności, ale wszystko potem się zaczyna jakoś iść w dobrą stronę, że zaczynasz poznawać nowych ludzi, zaczynasz mieć ludzi, z którymi możesz współpracować, nawet robić coś wspólnie. Zaczynasz odkrywać świat, którego nie dostrzegałeś wcześniej, chociaż był obok ciebie, że tacy ludzie już działają i coś robią w każdym mieście, nawet w małych miasteczkach. Tylko trzeba po prostu się dowiedzieć. A dzięki internetowi nie jest to skomplikowane, żeby się dowiedzieć kto, gdzie i jak działa, co robi, różne rzeczy.
Więc tylko po prostu wystarczy chcieć i wiedzieć, że jeden człowiek nawet może zmienić. Może całego świata nie zmieni, ale dużą część tego świata zmieni.
[01:54:51] - Dokładnie tak. I daje impuls też innym. Pamiętajcie, to jest jak taki łańcuszek czy taka pozytywna zaraza. Jak jeden człowiek się zmienia, to automatycznie wpływa na wszystkich wokoło i oni już myślą, analizują, mają pewien dostęp do informacji. Także to jest naprawdę ważne, żeby zacząć od siebie, a potem znajdzie się swoich współbraci, którzy też myślą na tym samym poziomie i, że tak powiem, też tak rozumieją tą potrzebę działania i uświadamiania i wtedy jest wszystko łatwiej zrobić. I o to apelujemy.
[01:55:23] - Bardzo, bo jeżeli ludzie nie będą świadomi, nie będą chcieli robić tego, przeciwstawić się, to nie jesteśmy w stanie sami. My możemy tylko do podziemia zejść i tylko tyle. Ja wiem, no nie wiem, nigdy w podziemiu tak de facto nie działałem. Trochę jakimiś tam różnymi metodami ukrytymi, jak robiło się różne zadymy, to tak, trzeba było trochę nie wszystko ujawniać. Czasami na przykład nielegalne demonstracje robiliśmy i jakoś nigdy nie dostałem pałą nawet od policjantów, a było czasem tak, że pałowali. Natomiast nigdy nie udało mi się dostać, a organizowałem też różne demonstracje. Współorganizowałem, bo nie byłem taki aktywny, że sam wszystko robiłem jak Wałęsa, tylko współorganizowałem. Nie jestem takim człowiekiem jak Wałęsa, że wszystko sam na jego barkach i obalił komunizm i papieża uchronił przed kulami i wszystko. Nie, tutaj po prostu mówimy o faktach, o rzeczywistości. Także to nie jest trudne, naprawdę.
[01:56:19] - Ja myślę, że ty po prostu szybko biegasz i dlatego.
[01:56:22] - Nie!
[01:56:23] - Nie, żartuję oczywiście.
[01:56:25] - Nie ma tak źle, jak pokazują, że wszystkich biją gdzieś tam. Po prostu zawsze pokazują takie jakieś zadymy Jak kamieniami się rzuca. Wiadomo, że jak bym rzucał kamieniami w policjantów, to w końcu by mnie dopadli i by mnie spławili. Byłem zawsze pozytywnie nastawiony, nie zawsze pozytywnie nastawiony, ale nie starałem się być agresywny, bo czasami niektórzy ludzie, też prowokatorzy, bardzo często, bo są prowokatorzy. Rozpoznaliśmy. Na każdą demonstrację przychodzili prowokatorzy. Mamy zdjęcia ich, widzieliśmy. W cywilu policjanci. Na każdą. Nawet jak było 10 osób na demonstracji, mieliśmy na przykład 10 osób na demonstracji, to też przychodzili.
To są fakty. To już stosowane od dawien dawna, nie za komuny. Dzisiaj to jest to samo, że też ulegają takiej nienawiści ludzie z naszego ruchu, którzy protestują, szczególnie ten ruch oburzonych, jak widziałem, że rzucają coś w policjantów. To jest agresja. Nie wolno czegoś takiego robić. Trzeba po prostu uśmiechać się do nich, mówić pozytywnie, tak jak David Icke to robi na przykład. Czy wiele takich anarchistów na przykład, których nie znacie z zadym różnych, ale których można poznać, bo w każdym mieście są tacy anarchiści, tacy intelektualiści anarchiści, którzy też w różnych zadymach uczestniczyli. Nie mówię, że nie, że są aniołkami, ale wiedzą, że agresja rodzi agresję i jeżeli można się obyć bez niej, to trzeba manipulować. Trzeba manipulować tymi policjantami. Oni mają naprawdę proste umysły.
My manipulowaliśmy policjantami nie raz i dlatego nigdy nie dostałem po głowie pałką. Czasami było tak, że ich było 20, a ja byłem tylko sam z kolegą i już wyciągali pałki. Ale zobaczyli, że nie kazali nam was pałować to odeszli. Widać było, że byli na amfetaminie, na jakichś środkach i niemalże doszło do tego. Ale wycofali się, bo widzieli, że byliśmy pokojowo nastawieni, uśmiechnięci. Różnie, czasami można dostać. Nie mówię, że nie, ale tak trzeba robić i nie bać się. Ja naprawdę byłem czasami w jakimś młynie takim, że tych policjantów było więcej dwa razy niż uczestników jakiejś tam zadymy, mówię w cudzysłowie. I też się bałem kiedyś. Przecież też bałem się, że złapią mnie.
Nie należy się bać, tylko wiadomo, że najpierw trzeba od małych kroków zaczynać. Nie od razu organizować, tylko dołączyć się do kogoś i spróbować w taki sposób. Tak samo miałem pewną drogę do czego doszedłem i to nie jest nic strasznego. Tak jak na przykład Korwin-Mikke. Ten człowiek jest naprawdę dziwny. On na przykład mówił, żeby policjantów atakować. Według mnie to, co on robi teraz, świadczy o tym, że jest kretem. Drugi raz to powiem, bo kiedyś już mówiłem i to po tym Marszu Niepodległości. Może mi reklamę znowu zrobi audycji. Jak można tak powiedzieć, nawoływać do starcia z policją?
Gdzie tam były dzieci. Nie byli sami dorośli ludzie. Młodzież rosła. Jak tak można robić? To jest kompletnie nieodpowiedzialne. I policja tylko dlatego odpuściła, bo miała rozkaz, żeby rozgonić tłum i tak dalej, bo widzieli, że były tam dzieci, matki z dziećmi i tak dalej. Dla mnie ten człowiek jest niepoważny. To jest coś obrzydliwego, żeby coś takiego robić, żeby rozejść tych policjantów. Rzucił jakiś okrzyk. Na szczęście ludzie nie posłuchali.
Z anarchistami robiliśmy zadymy różne i tak dalej, też czasami były dzieci. Absolutnie. Ci, którzy organizowali to, czuli się w obowiązku chronienia tych ludzi, niedopuszczenia do... Nawet jak ktoś dostał po tym, to nierozprzestrzeniania takiego konfliktu z policją, bo przecież oni są uzbrojeni, my nie jesteśmy uzbrojeni, co możemy zrobić? Dlatego to jest niepoważne. Są tacy właśnie prowokatorzy, którzy przychodzą, organizują nawet jakieś marsze, coś robią, ale prą do konfrontacji.
[02:00:36] - Oczywiście, że tak. Ja nie znam akurat tej wypowiedzi, ale to jest prosta zasada dzieli, że napuszcza się policja na społeczeństwo. Tu jest walka, rozbijanie szyb. Władza ma jeszcze więcej pretekstów, żeby zaciśnić, zmienić ustawy. I kto na tym zyskuje tak naprawdę? Oni znowuż. Więc nie o to chodzi. Chodzi o to, żeby zmienić system u podstaw, tam, gdzie są jego prawdziwe źródła i przyczyny, a walką z policją, która jest tak samo wyzyskiwana i kontrolowana, bo tak naprawdę jedni są na drugich napuszczani, a ci na górze się śmieją.
[02:01:08] - Tak, na tym to polega. Ja rozumiem, że młodzi zadymiarze z Niemiec czy z Polski, jacyś narodowcy, oni nie są kumaci ludzie, nie są rozumni i oni faktycznie idą. Tylko że oni też nie zawsze krzyczą, po prostu idą na rozróbę. Ale jeżeli jesteśmy poważnymi ludźmi, nie wolno tego robić. To jest granie w ich grę, że oni nami manipulują. To jest kompletnie niepoważne, że uczestniczymy w tym spektaklu, który elity nam organizują i się śmieją z nas po prostu, że jesteśmy głupkami. Chyba że nam płacą, jesteśmy agentem. Jak nam płacą, to jest wszystko zrozumiałe. Jeśli nie, to jest niezrozumiałe. Ale mówię, każdy ocenia to, co robi.
Ja się przynajmniej nie wstydzę tego, co robiłem i to, co robię nadal. Okej, dobrze. To co? To będziemy kończyć. Czy jeszcze coś o 2012 roku tak na koniec powiemy? Bo ja na przykład trochę nie wierzę w ten 2012. Myślę, że to ekonomicznie bardziej może faktycznie przebudzi się ludzkość w sensie takim, że będzie może jakieś jedno wydarzenie, które się wydarzy, ale raczej się nic nie będzie złego, strasznego działo. Jeśli już, to ekonomicznego, że się zawalą rynki, waluta się zawali, Unia Europejska się rozpadnie, tego typu rzeczy.
[02:02:25] - Nie. Absolutnie nie należę do tych ludzi, którzy wieszczą apokalipsę w roku 2012, żebyśmy byli precyzyjni. Natomiast musielibyśmy się umówić na inną audycję, bo ten temat zasługuje na dwie godziny bitej rozmowy i wtedy mógłbym uzasadnić i opowiedzieć szerzej dlaczego, co, jak i jak widzę tą transformację Absolutnie 2012, w zasadzie koniec 2012. Pamiętajmy, to jest grudzień. Data wyznaczona przez Majów jest symbolem zmiany i myślę, że te trzy, cztery lata to są najważniejsze lata dla ludzkości, bo tu się rozstrzygną te losy, a ja robię wszystko, żeby się rozstrzygnęły pozytywnie. I zapraszam na portal Wolna Ludzkość TV, trochę tutaj już zaprzyjaźniona.
[02:03:09] - Tak, z Radiem Na Fali, tak?
[02:03:13] - Tak. Nie wiem, czy można mówić.
[02:03:15] - Można. Pewnie, wszystko można. Nie ma cenzury.
[02:03:18] - To w takim razie myślę, że jeżeli chodzi o pewne informacje i współpracę, będziemy sobie tutaj pomagać. I zapraszam do tego projektu ludzi, którzy czują to.
[02:03:30] - To jeszcze raz przypomnijmy, bo troszkę tam ciężko dotrzeć na te wszystkie strony, Mikołaju, to trochę muszę cię zganić.
[02:03:39] - Na które?
[02:03:40] - Na Wolną Ludzkość czy gdzieś tam na wasz wideokanał. Nie ma tam linków takich jasno pokazanych. Mówię jako zwykły użytkownik, że to trzeba było jakoś poukładać. Ale jeszcze raz przypomnijmy. To jest wolnaludzkość.com, tak?
[02:03:55] - Wolnaludzkość.pl. Oczywiście wolna ludzkość bez polskich liter. I nawet jak się wbije w wyszukiwarkę, przed sobą mam Wolna Ludzkość, to powinniśmy bodajże pierwsi wyskakiwać, więc nie wiem, w czym jest problem, żeby nas znaleźć. No, pierwsi.
[02:04:10] - Nie, chodzi o kanał wideo, bo potem, żeby oglądać, to można ze strony czy trzeba wejść na kanał Livestream, tak? Livestream się chyba nazywa, żeby to gdzieś oglądać.
[02:04:20] - Nie. Jak się wejdzie na stronę, to po prostu jest zaraz na pierwszym rzucie chyba. Jest tam nadawanie telewizji. Wolna Ludzkość TV nie. Votiv Wolna Ludzkość Live. To tam mamy telewizję, mnóstwo programów, to znaczy mnóstwo już nagranych programów, a w tygodniu kilka jest dostępnych. Nawet teraz nas 24 osoby o drugiej w nocy oglądają. Także nieźle to idzie, rozwija się.
[02:04:46] - Nieźle. To trzeba przyznać. Naprawdę dobrze.
[02:04:50] - Bo to nie jest na żywo. Oczywiście to jest z autopilota, więc ludzie sobie te powtórki oglądają. Myślę, że rozkręcamy to. I zapraszam do tego projektu wszystkich, którzy czują to i też tak patrzą na świat, żeby tutaj nam pomagali, bo sprawa jest ważna.
[02:05:05] - Tak. I jeszcze o twojej stronie. Już nie pamiętam, czy mówiłeś. Czas Przebudzenia, tak?
[02:05:09] - No tak, bo to jest mój blog osobisty, czyli czasprzebudzenia.wordpress.com. Tam wszystkie moje przemyślenia, informacje i linki też do innych stron zaprzyjaźnionych, czyli tej Wolnej Ludzkości, która jest takim wspólnym projektem, można powiedzieć, bo Czas Przebudzenia jest mój, a Wolna Ludzkość to już ekipa ludzi.
[02:05:27] - Tak. A ile was w ekipie jest już w Wolnej Ludzkości? Bo tam dużo audycji właśnie widziałem, że różnych osób jest mnóstwo.
[02:05:34] - W ścisłym gronie to tak sześć, siedem osób. Takich, którzy się najczęściej spotykają, bo z racji tego, że tutaj się przyjaźnimy. Natomiast wokół nas jest mnóstwo ludzi takich zaprzyjaźnionych. Ciężko to powiedzieć ile. Myślę, że tak łącznie kilkadziesiąt takich, którzy coś dołożyli do działalności.
[02:05:49] - Rozumiem. A audycji takich, bo widziałem też ze Stanów chyba jest jedna osoba, która nadaje.
[02:05:56] - Tak, ale to na zasadzie takiej, że po prostu ciekawe rozmowy odbyliśmy. I mamy tu korespondenta prosto z Nowego Jorku, Marka. I on też nadaje o 14.00 w poniedziałki. Taka godzina dosyć nietypowa, dlatego właśnie, że ze Stanów.
[02:06:11] - Ze Stanów, tak. Pozdrawiamy tutaj Stany.
[02:06:16] - Tak. I mamy relacje na żywo z protestów, relacje na bieżąco.
[02:06:21] - To coś niesamowitego, bo tego w Polsce praktycznie nie ma. Wiem, że opóźnieni w Polsce byli chyba dwa miesiące, tak? Ja to na BBC czy innych kanałach zagranicznych oglądałem na co dzień, a w Polsce dwa miesiące później o tym zaczęli mówić. Jakiś miesiąc później. Jakiś kosmos po prostu. Do Polski tylko szczątki docierają tego, co się na świecie naprawdę ważnego dzieje. Bo co by nie mówić o tym ruchu przebudzonych, nie, oburzonych, jeszcze nie przebudzonych, to nawet jakby był sterowany przez elity i tak dalej, co pewnie ma jakieś tam miejsce, to jednak ci ludzie widzą, że coś jest nie tak z tym światem, że w złą stronę to wszystko idzie, że oni tak naprawdę już są niewolnikami tego systemu i nie chcą być niewolnikami. Widzą to, czyli się budzą. To widać po prostu po tych młodych ludziach.
[02:07:12] - Tak, jest jakaś tam nadzieja. Ja też mówię, kiedy się umówimy na audycję, to powiem ci więcej o tym szczegółowo i uzasadnię. A dziś to już za długi temat, żeby to poruszać.
[02:07:24] - Okej, dobrze. Dziękuję ci, Mikołaju, że wystąpiłeś jako więcej niż gość, bo to już współprowadzący tą audycję „Teoria Chaosu”. To była audycja „Teoria Chaosu” w ogóle. Ale chyba większość wie, bo to jest nie zwykłe radio, a radio internetowe, więc radio internetowe ma tą przewagę, że przypadkiem się nie wchodzi do tego radia. Przewaga albo też minus, bo po prostu tylko świadomi ludzie wchodzą. Nie kręcimy gałeczką gdzieś tam, tylko po prostu wchodzimy. Wiemy, że coś takiego jest. Są plusy i minusy, ale wiadomo, że wtedy są ludzie przebudzeni i nie mamy nikogo nad sobą, tak jak niektórzy, że kto tam za plecami ci stoi, jakiś tam papież czy z Watykanu jakiś agent. Jakieś takie zaczynają się różne spekulacje. Kto za tym wszystkim stoi, prawda?
Kto, Mikołaj, za tobą stoi, powiedz?
[02:08:21] - Na szczęście ja uważam, że nikt, tylko ja sam za sobą stoję. I mam oczywiście grupę przyjaciół, współpracowników, ale też już byłem świadkiem teorii spiskowych na mój temat. Są teorie spiskowe faktycznie. Już byłem agentem Mosadu, KGB.
[02:08:37] - Mosadu. O kurczę.
[02:08:40] - Ja już takich rzeczy o sobie naczytałem się.
[02:08:43] - Mosad słabo płaci z tego, co słyszałem.
[02:08:45] - Ciekawe skąd oni to biorą. Fantazjują.
[02:08:48] - Nie wiem, ale nie wydaje mi się, żeby to był kontrwywiad czy coś takiego, że rozpuszcza plotki, jacyś agenci. Po prostu ludzie są głupi na tyle, że wmanewrowują się w gierki różnych agentów, bo nie ukrywajmy, że w naszym środowisku też działają agenci. To jest normalne, że jest inwigilacja spora, a oni dysponują sporym budżetem. Jak ja wiem na tym generalnie co robimy, to ja na przykład dokładam. Ty też pewnie dokładasz do tej całej działalności i to sporo. Ludzie tego nie widzą, tym lightworkerom od razu ludzie, że zarabiają jakieś miliony. Jakieś absurdalne rzeczy wyrzucają.
[02:09:34] - Dury. Bo ludzie chcą wszystko za darmo. Jak ktoś chce pieniądze za pracę, którą wykonał i to jeszcze taką, że w zasadzie tylko zwróci koszty, to wielkie rozczarowanie. Ale to też jest temat długi. Nie ma co.
[02:09:48] - Nie ma co, już rozmawialiśmy o tym.
[02:09:48] - Ja skupiam się na tych pozytywnych.
[02:09:51] - Tym się trzymajmy i życzę tobie fenomenalnego sylwestra i wszystkiego dobrego w nowym roku, bo już praktycznie zostały mniej niż 24 godziny do końca. Co ja mówię do końca? Nie do końca świata. Do końca 2011 roku. Ale będzie 2012. To nie jest żaden koniec. Ludzie, nie myślcie, że to koniec jakiś jest. Będzie nadal coś. Na pewno zrobimy audycję o 2012, ale już w 2012 roku. To już będzie troszkę może spóźniona, a może właśnie nie.
Może pierwsze wydarzenia będą w najbliższych tygodniach, miesiącach, o których będziemy mogli już mówić otwarcie o tych ciekawostkach. Jeszcze raz dziękuję ci za udział i wszystkiego dobrego.
[02:10:38] - Dziękuję i dobrej nocy wszystkim życzę. Pozdrawiam.
[02:10:40] - Cześć. Dobrze, my będziemy za chwilę kończyli. Od siebie chciałbym dodać, bo jak pewnie wielu z was myśli, że już miliony zarabiam. Nie wiem od kogo, ale powiedzmy jestem milionerem, bo gdzieś tam już zarobiłem na audycji. Tak niestety nie jest. Jeśli ktoś chciałby sponsorować na przykład audycję „Teoria chaosu”, to może to zrobić. W tej chwili już może przez Radio Nafali. Jest tam link do „Sponsoruj”, a w przyszłości, nie wiem, czy w tym roku jeszcze, ale na pewno myślę, że jakoś w przyszłym roku będzie też przez Kontestację możliwość, bo taka możliwość jest w tym momencie. Zasilajcie zarówno Radio Nafali i Kontestację, bo tak naprawdę bez tego te radia się nie utrzymają bez waszych wpłat ze względu na to, że w dzisiejszym świecie nic nie ma za darmo. I słusznie, ale z drugiej strony te radia nie bazują na dotacjach państwowych, dotacjach unijnych od NWO.
Niektórzy może myślą, że Hadam tu sponsoruje czy jakiś inny Tadeusz, czy jacyś inni agenci NWO, ale tak w rzeczywistości nie jest. Zresztą słyszycie. Nie mogliby sponsorować takiej audycji. Chyba że o czymś nie wiem. Może reptilian gdzieś tam stoi i mi mówi, co mam mówić. Ale to chyba jednak nie jest. Przynajmniej mi się wydaje, że nie jest. I zapewniam was, według mojej wiedzy tak nie jest. Dobrze. To tyle, co chciałem powiedzieć.
Dziękuję wam jeszcze raz, wszystkim wam słuchaczom za to, że towarzyszyliście, słuchaliście tej audycji przez cały rok. To już ponad 40 odcinków zostało wyemitowanych na falach Radia Kontestacja i także ostatnie odcinki były w Radiu Nafali emitowane. Mam nadzieję, że w przyszłym roku postaram się zrobić jeszcze więcej wywiadów z ciekawymi ludźmi. Pierwsza za tydzień będzie audycja podsumowująca to, co się działo. Związana w pełni z „Teorią chaosu”. To, co tutaj przygotowywałem. Także pomagaliście mi w tym wszystkim przygotować, co się działo, jacy ludzie wystąpili, jakie były moje plany wcześniej, a to, co zrealizowałem. Bo nie zawsze jest to związane w 100% to, co jest, a to, co się chciało, żeby było. Także życzę wam świetnego sylwestra. Wszystkiego dobrego w roku 2012.
A teraz do usłyszenia i cześć.
[02:14:57] - Do you know the story? Are you lonely like me? When all the world around you crumbles, do you build a new one inside you to see? Have you found the things you once dreamed suddenly lost their imagined gleam? Did you play with the piper when he came for his fee? Do you know the story? Do you talk to the trees? Do you know the story behind every star? To find what is near, have you traveled too far? Do you know the story?
Do you talk to the trees? Do you know the story behind every star? To find what is near, have you traveled too far? Do you know the story?