[00:01] - Teoria chaosu.
[00:23] - Welcome to the real world. Deny everything. Trust no one.
[00:43] - The truth is out there.
[01:11] - Witajcie bardzo gorąco, serdecznie. Jest to Teoria chaosu. W każdy piątek po północy. Program, który zajmuje się spiskami i rzeczami niewyjaśnionymi. Dzisiaj już jest właściwie sobota 7 stycznia i dzisiaj mamy temat podsumowujący cały rok 2011. Chciałbym poopowiadać wam, jak to się zaczęło, jak to wszystko słabo przebiegało. Odsłuchałem sobie wczoraj i dzisiaj trochę jeszcze edytowałem te rzeczy ze starych odcinków. Jest, tak nieskromnie powiem, różnica. Słabo. To na początku było naprawdę bardzo słabo.
Teraz myślę, że jest troszeczkę lepiej, ale też nie ma rewelacji. Może zanim przejdę do tych wspominek różnych dotyczących Teorii chaosu, chciałbym tutaj powiedzieć trochę o tym, co się wydarzyło, bo już się zaczyna. Trochę różne rzeczy zaczynają się wydarzać. Jak mówi ksiądz Natanek: „Wiedz, że coś się dzieje”. I tak się właśnie dzieje. Wstrząsające odkrycie na terenie posiadłości Elżbiety II. Tak, królowej Elżbiety II. Niektórzy mówią, że jest jaszczurką, ale to już zostawmy, bo tego nie wiemy. Ale zwłoki odkryto na serio. Nie wiem, czy wiecie, rodzina królewska jest, można tak ją nazwać po komunistycznemu, są oni olbrzymimi obszarnikami.
Najwięcej posiadają ziemi w Wielkiej Brytanii. Chyba w ogóle na świecie można by porównać, że też są w czołówce, bo nie tylko w Wielkiej Brytanii ziemie posiadają. Także na jednej z posiadłości znaleziono ciało martwej kobiety. Zamordowanej. Już proszę, że zamordowanej kobiety. To w newsach piszą w PAP-ie, że to zamordowanej kobiety, a nie kobiety. Niestety to zapewne śledztwo zniknie po cichu. Samobójstwo. Wiecie jak to jest. Bo jak?
Tu już stwierdzają zabójstwo. U Leppera od razu stwierdzili jeszcze przed przybyciem lekarz stwierdził samobójstwo. Jest jakoś wszystko na głowie postawione, prawda? Tu też mogło być samobójstwo przecież, prawda? Tylko jak to się stało, że ciało wylądowało akurat na terenie Elżbiety II? Mniejsza z tym, to nie są nasze problemy. To są problemy Wielkiej Brytanii. Jeśli wierzyć w spiski, to są nasze problemy, bo jednak pod Wielką Brytanię w jakiś sposób podlegamy finansowo. Drugi news może ciekawszy jest. Ciekawszy chyba nie jest.
Bardziej tragiczny. Tysiące ptaków spada z nieba, umiera nagle z niewyjaśnionych przyczyn. Niektórzy mówią, że to spowodowane było fajerwerkami w ostatnim czasie 31 grudnia, 1 stycznia. Natomiast okazuje się, że były jakieś anomalie magnetyczne w tamtych miejscach. Było to Arkansas na przykład w Stanach Zjednoczonych. Stan Arkansas. O co chodzi dokładnie nie wiem. Być może są jakieś anomalie magnetyczne i faktycznie ptaki wariują, umierają, coś się dzieje dziwnego. I taki ostatni, bardzo już przejmujący news, ale nas też niedotyczący. Włochy likwidują gotówkę.
Tak, Włochy planują zlikwidować gotówkę i wprowadzić... Właśnie, co wprowadzić? Pewnie karty z chipami, potem te RFID, te chipy pod skórą, potem obowiązkowe te chipy. I tak dalej. O tym już wiele razy mówiliśmy. Także nic nowego. Czyli obok Szwecji teraz już Włochy też chcą dokonać takiej wolty. To trochę dziwne, bo zawsze Włochy kojarzyły się z mafią, z gotówką. To jest, uważam, najcenniejsza rzecz, którą mafia może dać światu, to to, że mafia jednak woli gotówkę. Z tym że to też nie jest tak do końca, bo ta już najwyższa mafia też jest sterowana właśnie tymi organizacjami, o których rozmawiałem na przykład z Marcinem Dachterą.
Który opowiadał o tym, przybliżył w skrócie oczywiście, jak one są powiązane. Mafie czy organizacje przestępcze najwyższego poziomu, jak są powiązane z tajnymi różnymi strukturami, a także służbami specjalnymi, bo to jest też wszystko powiązane. Nikt tutaj nie mówi o politykach, tych, których widzimy na co dzień, bo to naprawdę jest śmiechu warte. To jest, co oni sobą reprezentują i co oni tak naprawdę mogą. Nie mówię o wszystkich, ale dużej części tych polityków. Czyli to była taka trójka newsów raczej nienapawających do optymizmu. To znaczy to, że wykryto może ciało na posesji Elżbiety II, to oznacza, że jednak są ludzie, którzy chcą ujawnienia spisku rządu światowego, że jednak nie wszyscy są za iluminatami czy masonami tych najwyższych poziomów. Nie wszyscy chcą tego, do czego dążą właśnie ci ludzie. Jak dalej się potoczy to śledztwo? Niestety to jest jasne chyba jak słońce, także tutaj nic dalej nie będzie to miało jakichś wielkich konsekwencji.
Przechodzimy do tematu dzisiejszej audycji, czyli porozmawiamy sobie o roku zeszłym, jak to wszystko wyglądało, a także o roku przyszłym, o planach na rozwijanie audycji. Może macie uwagi też, co poprawić w audycji? Ja tutaj od razu od siebie powiem, że naprawdę przepraszam was bardzo za wielkie opóźnienia z dawaniem odcinków, ale po prostu nie wyrabiam się czasowo. To mnóstwo pracy wymaga. Jeszcze inne projekty, które robię i nie jestem w stanie tego wszystkiego robić. Zapomniałem też o najważniejszym, że to jest audycja na żywo w dwóch radiach. Jest to audycja w radiu Kontestacja i w Radiu Na Fali. To tak właśnie sobie już przypomniałem. W tej chwili jeszcze jeden jest tylko kontakt Skype'owy. Jest to Skype kontestacja.com lub telefon 222 195 321.
Jeszcze niestety kontaktu Radia Na Fali nie udało mi się odpalić. To wymaga dodatkowego jeszcze komputera. Po prostu mam za słabe troszeczkę sprzęty. Ale dobrze, co do rzeczy. Jak to się wszystko zaczęło? Może tak szybciutko tylko powiem, bo nie widzę, żeby ktoś dzwonił, ale naprawdę jak chcecie to dzwońcie. Więc zaczęło się to wszystko od planów. Jak zwykle to były plany, gdzieś taki 2007 rok. Wiadomo, że to jeszcze wcześniej jakieś inne rzeczy były i zainteresowania, i tak dalej. Ale zaczęło się od zrobienia tego dżingla, którego mogliście na początku każdej audycji tutaj posłuchać.
To był 2007 rok, jeśli dobrze pamiętam, czy 2008, coś takiego. Ale dopiero pierwszy podcast, bo to wcześniej zacząłem jeszcze od podcastu, zanim audycję nagrywałem w 2011 roku. Były podcasty w 2010 roku. Nagrałem ich chyba koło 10 w sumie czy ośmiu, już nie pamiętam. Chyba osiem w sumie. Tylko że one były dosyć długie, czasami trzy godziny chyba niektóre trwały, więc to też takie trochę kobyły, mógłbym tak eufemistycznie powiedzieć. I tak to właśnie wyglądało z podcastami. Jak zacząłem nagrywać te podcasty, to się tak troszeczkę wciągnąłem, że chciałem troszkę więcej, jakiś kontakt taki lepszy mieć ze słuchaczami. Bardziej zawsze mnie radio pociągało. To jest, uważam, dużo bardziej ciepłe medium niż podcasting, szczególnie niż telewizja.
Podcasting, powiedzmy, jest czymś pomiędzy radiem a telewizją w ciepłości mediów. Radio jest takim chyba najbardziej ciepłym medium ze wszystkich, które mamy. Oprócz oczywiście takiej jakiejś konferencji zdalnej czy wykładu. Ale tutaj trudno to oceniać ze względu na to, że mówimy o mediach masowych, czyli na duże odległości. To troszeczkę nowe rzeczy wchodzą, ale jednak radio nadal jest tym strasznie ciepłym medium. I tak właśnie się zrodziła Teoria Chaosu na żywo. Dokładnie tutaj mam datę, kiedy to. Już nie pamiętam nawet dokładnie kiedy. 25 lutego jest. 25 lutego był świetny temat, ale troszeczkę niestety zepsułem ten temat, bo jak zwykle nikt nie rodzi się geniuszem.
Trzeba do umiejętności wszystkich dojść jednak w jakimś czasie. Było o Disclosure, czyli ujawnienie UFO kosmitów. Najważniejszy temat, myślę, jaki kiedykolwiek można zadać w takiej audycji, która zajmuje się spiskami, ale także ogólnie, bo to jest naprawdę ważny temat w ogóle dla całej ludzkości. Nawet jeżeli się spiskami nie interesujecie, to jeżeli coś takiego się wydarzy na Ziemi, to wiedzcie, że dotrze to nawet do Natanka i Rydzyka też. To będzie po prostu szok dla ludzkości olbrzymi i to nastąpi. Tylko pytanie teraz kiedy? Bo tutaj słuchacze Teorii Chaosu doskonale wiedzą, że to spisek UFO jest największym spiskiem i to już generalnie nie jest aż taką tajemnicą. Już coraz więcej ludzi wie o tym, że faktycznie jest ten spisek. Coraz mniej ludzi uważa, że tym się zajmują tylko przygłupy, takich jak na przykład kto tak uważa? Na pewno uważa Julian Assange.
Ten z WikiLeaks uważa, że to tylko chorzy psychicznie się zajmują UFO. Mamy pierwszy telefon. Halo? Witaj słuchaczu, jesteś na antenie.
[12:20] - Pikiese Radio.
[12:21] - Proszę, tak?
[12:23] - Dzień dobry.
[12:24] - Dobry wieczór.
[12:25] - Zostałem słuchać i chciałem trochę zaprotestować. Jak pan podał w zeszłym tygodniu, że cena prądu z reaktora ECAT będzie o 95% tańsza, to po pierwsze, sprawdziłem sobie w internecie. Nie znamy nawet ceny reaktora wysokotemperaturowego, więc nie możemy wyliczyć, ile nas ten prąd będzie kosztował z tego reaktora. I sprawdziłem, jakie są dzisiaj koszta ceny jednego megawata. Jak sprzedaje elektrownia prąd, to połowa kosztów to jest tak: koszty budowy, czyli amortyzacja, koszty obsługi, czyli pensja, konserwacja, opłaty środowiskowe, a przy węglowych druga część kosztów to jest zakup paliwa. Czy te koszty pierwsze niezależnie od źródła ciepła będą takie same? Czyli można powiedzieć, że energia z reaktora ECAT będzie połowę tańsza niż z elektrowni napędzanych węglem.
[13:23] - Tak, na początku na pewno. Nawet na samym początku wydaje mi się, że mogą być droższe. Droższa może być ta energia z zimnej fuzji.
[13:31] - Te koszty pierwszej części się nie zmienią niezależnie od źródła ciepła. Czyli tak, koszty budowy elektrowni-
[13:37] - Nie no zmienią się, bo jeżeli mamy produkcję masową, to cena jednostkowo ulega obniżce.
[13:43] - Elektrownię się buduje masowo. W Chinach co roku oddaje się setki megawatów w elektrowniach węglowych czy atomowych, czy innych cieplnych. To są elementy masowe jak turbiny, cały osprzęt, cały blok, transformatory. To wszystko jest masowo produkowane, więc te ceny się nie zmienią, bo to jest tylko źródło ciepła.
[14:05] - Tutaj tak, zgadzam się.
[14:06] - Czyli będzie tak: obsługa, pracownicy. Wie pan, w elektrowniach atomowych jest obsługa. Tam też musi być obsługa, która będzie nam obsługiwała elektrownię.
[14:16] - Na pewno.
[14:17] - I podali, teraz właśnie znalazłem informację, że jak znajdą tysiąc chętnych, będą sprzedawać ciepłownię. Chyba mają problemy z tymi wysokotemperaturowymi. Cena ciepłowni o mocy 10 kW, czyli odpowiednik piecyka gazowego, tego, co się wiesza na ścianie, będzie kosztował 5000 dolarów. Trwałość ma być 20 lat. Po przeliczeniu tych 5000 dolarów, rozbiciu na 20 lat, będzie to około 20% tańsze od gazu łupkowego w Stanach, czyli tam jest gaz tani jak barszcz, czyli będzie zbliżenie na cenę użytkowania, jakby mówiąc, ten gaz, co zużyjemy w rachunkach za gaz po rozbiciu tych 5000 dolarów na 20 lat.
[15:07] - Tak, ja rozumiem, bo musimy dalej w tym kierunku jechać.
[15:11] - Ale trzeba mieć te 5000 dolarów, żeby wyłożyć je z góry.
[15:15] - Zgadza się. Ale przyszłość może przynieść naprawdę jeszcze zupełnie inne przełomy. Tutaj mogą być jeszcze różne rozwiązania wymyślone, o których my nawet nie mamy pojęcia.
[15:23] - A jeszcze na początku tyle sobie życzą wykonawcy, producenci tego urządzenia na początku.
[15:28] - Tak, zgadza się. Na pewno nie będzie tanio na początku.
[15:31] - Cena spadnie tak jak tych wiatraków czy tego typu rzeczy.
[15:35] - Na pewno, bo chodzi o wydajność energetyczną, że z atomu jesteśmy w stanie bardzo dużo uzyskać w stosunku do węgla, do energii chemicznej, więc o to mi chodziło po prostu.
[15:46] - Na tej stronie jest porównanie, tu są wszystkie elektrownie tak, to panu powiem, jakie są podane na stronie: atomowa, czyli koszty za megawat, gazowa, na węgiel kamienny i brunatny. I tu są rozbite te koszty wszystkie. Najtańsze paliwo jest do atomówki, 15%. To tak szacuję, że z ECAT, tego wysokotemperaturowego, to koszty paliwa mogą być 5%. Nie wiadomo, ile ten wysokotemperaturowy zje tego niklu.
[16:22] - Zobaczymy, tak.
[16:23] - Jeszcze jedną rzecz wywniuchałem, że Irańczycy użyli nie jakiejś zaawansowanej, tylko to były specjalne ruskie urządzenia do walki radioelektronicznej, do przejęcia tego amerykańskiego pojazdu latającego.
[16:38] - Być może.
[16:38] - Sygnali, czy było oficjalnie. Czytali, że to była ruska technologia, po prostu poprawiona przez nich. Kupili od Rosji, udoskonalili tą technologię.
[16:47] - To i tak duży szacunek dla nich, bo jednak oni sprowadzili ten samolot. To nie było na zasadzie, że po prostu on spadł gdzieś.
[16:53] - Dokładnie zrobili. Zakłócili sygnał sterujący. Komputer próbował wrócić do bazy i zakłócili sygnały naprowadzające. Dali mu fałszywe sygnały i on myślał, że jest już nad bazą i wylądował na ich lotnisku. I dlatego, że lotnisko było wyżej położone nad poziomem morza, się trochę rozbił. I było zdjęcie, że było zasłonięte tam, gdzie się uderzyło, bo on uderzył dość mocno w ziemię.
[17:19] - Tak, widziałem te zdjęcia.
[17:20] - Po prostu użyli ruskiej technologii do przejęcia tego pojazdu.
[17:24] - Dobrze. Dziękuję.
[17:25] - Kupili po prostu od Rosji tą technologię i ją po prostu użyli do zakłócenia sygnału.
[17:31] - Okej, dziękuję. Dzięki słuchaczu za te sprostowania, za moją też niewiedzę i te wszystkie wyliczenia. Zgadzam się po części, że początkowo będzie to droższa energia, nawet może być droższa niż z węgla czy z atomu, z tej energii atomowej, którą dzisiaj mamy, ta zimna fuzja. Bo jak wszystko, zawsze na początku, jeżeli nawet naukowcy nie wiedzą, na jakich zasadach to działa, to trudno tutaj oczekiwać, że już wszystko wiemy, prawda? Ja brałem te procenty generalnie z takiego założenia, że ilość energii zgromadzona w atomie jest dużo większa niż chyba 10 000 albo i jeszcze więcej. Nie jestem fizykiem, nie chcę tutaj palnąć, ale dużo razy więcej energii niż z reakcji chemicznych. I teraz tylko kwestia jak się do tego dobrać, żeby uzyskać tyle energii, żeby ona była tania. W tej chwili jest to metoda chałupnicza, którą się stosuje, tą zimną fuzję. Przez te dwadzieścia parę lat naukowcy twierdzą, że to niemożliwe i to są bzdury, i tym się nie wolno w ogóle zajmować. Jak ktoś się zajmuje, to zostanie zwolniony z uczelni, zabrany doktorat, profesurę straci i wszystko, co ma cennego.
Oczywiście przesadzam, bo tych rzeczy się nie traci, natomiast prestiż takiego naukowca od razu zmniejsza się, jeżeli się zajmuje zimną fuzją czy LENR. Teraz tak się nazywa to, żeby naukowcy tak z twarzą wyjść, to wymyślili, że to się nazywa Low Energy Nuclear Reactions. Faktycznie może ma to jakieś uzasadnienie, bo nie zawsze dochodzi do syntezy. Być może. Nie wiem. Wszystko jedno. W każdym razie to nas czeka ta rewolucja. Myślę, że w tym roku i zobaczymy już pierwsze działające elektrownie. Na razie one są tajne. Są już umieszczone, działają, ale nie są ujawnione póki co.
W tym roku na pewno pierwsze zostaną już ujawnione. Jacy ludzie, jacy klienci od Andra Rossiego? Kto kupił je? I jeszcze teraz inne firmy wchodzą. Nie tylko Andra Rossi. Jeszcze jest ten Deflacon. Chyba tak to się wymawia. To jest ta grecka firma, o której wspominałem wcześniej. To może teraz jeszcze wrócę do historii teorii chaosu i jak to się zaczęło. Czyli zaczęliśmy tym ujawnieniem kosmitów, które jest dużo istotniejsze nawet, tak myślę, niż wolna energia, free energy, czyli ten disclosure, ujawnienie kosmitów.
25 lutego się tym zajmowaliśmy. Co tutaj mogę dodać? Jest to fenomenalny problem. Nikt tak naprawdę nie wie, co się będzie działo, jeśli się to wydarzy. Są też wersje tak zwanych projektów Blue Beam, użycie jakichś jeszcze innych technik, które spowodują fałszywy najazd kosmitów, bo to jest bardzo na rękę rządowi światowemu, bo wtedy wszystkie rządy się połączą ze sobą. Jeżeli nas będą kosmici atakowali. To jest prosta zasada z teorii gier. Jeżeli ktoś silniejszy występuje przeciwko nam, to nawet jak byliśmy wrogami, to się łączymy ze sobą, żeby zwalczyć silniejszego wroga. To jest jasne jak drut. Tutaj nie trzeba nic tłumaczyć.
Ale kolejna teoria spiskowa. Nie dość, że UFO, to już samo disclosure wywołuje tyle różnych spisków, których nie da się nawet objąć, bo problem takiego ujawnienia jest tak olbrzymi, że nie da się objąć tego, co się może wydarzyć przez jedną osobę. Zostało napisanych już trochę książek na ten temat, ale jeszcze wszystko przed nami, bo załóżmy, że na przykład ujawnią się prawdziwie i co wtedy? Ale to jest na inny zupełnie problem. Chciałbym, tak już troszeczkę zdradzę, w 2022 roku troszeczkę więcej już o UFO mówić, o kosmitach i o wolnej energii, że już ten rząd światowy troszeczkę bardziej zostawić może innym audycjom, troszkę wyluzować z tym NWO i tak dalej. Bo niektórzy wiem, że mówią, że NWO, rząd światowy tak, ale UFO, free energy to bajki. A ja uważam, że odwrotnie, że te są bardziej prawdopodobne rzeczy. Rząd światowy jest, wydaje mi się, mniej prawdopodobny. Oni bardziej symulują, niż mają ten rząd. Także to są symulacje bardziej niż faktyczne działanie.
Posłuchajcie może takiego pierwszego fragmentu, który przygotowałem. Jest to fragment pierwszej audycji. Jak bym to określił? Wejście smoka jakie było, moje wejście smoka. Troszeczkę się wstydzę, ale nie można się wstydzić. Takie były początki po prostu. A później jeszcze posłuchajcie pierwszego słuchacza, bo też pierwszego słuchacza odebrałem właśnie w pierwszej audycji. I kim był ten pierwszy słuchacz? Dobry wieczór państwu. To jest audycja Teoria chaosu.
Z pewnymi problemami technicznymi, za co bardzo serdecznie przepraszam. Część z was pewnie wie, co to będzie za audycja. Audycja będzie dotyczyła teorii spiskowych, szeroko rozumianych, a także rzeczy niewyjaśnionych i zupełnych dziwactw. Na przykład Niemcy na Księżycu. O, ktoś dzwoni. Odbierzmy telefon. Halo, halo?
[24:19] - Halo.
[24:20] - Halo? Słychać mnie? To chyba żart. Ale ktoś z telefonu zadzwonił, także zmarnował pieniądze sobie. Tak, to były nieudane początki, ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Albo jak to mawiał znany noblista: „Źle się stało, że się dobrze stało”. Nie, odwrotnie on mówił: „Dobrze się stało, że się źle stało”. To bardzo mądre słowa naszego kochanego noblisty. To była pierwsza audycja. Później w skrócie, żeby was nie zamęczyć, dzwońcie, żeby zmienić temat.
Może macie pytania o audycji? Cokolwiek wam przyjdzie na myśl. To jest Skype: kontestacja.com i telefon 22 195 321. Zapomniałem, że możecie jeszcze wejść na czata i podyskutować. Przepraszam, nie daję rady czytać. Tak często się szybko zmienia, że nie daję rady czytać. Mam dwa czaty w tej chwili: Radia Nafali czat, radionafali.com czat i kontestacja.com też jest czat, więc możecie na te dwa czaty wejść i podyskutować na każdy temat. Albo lepiej zadzwońcie. Kontestacja.com lub 22 195 321. Witamy drugiego już słuchacza.
Witaj Marku.
[25:55] - Halo? Witam cię Claude.
[25:58] - Witaj bardzo serdecznie.
[26:02] - Ja rzadko dzwonię, ale chciałem zadzwonić i chciałem, żebyś obiecał, że w końcu przestaniesz w 2012 zaczynać mnóstwo tematów, mówić, że powiesz o nich później i tego nie robić.
[26:14] - Ale ja mam co tydzień audycję i co zrobić? Musiałbym chyba dwa razy w tygodniu albo trzy razy w tygodniu.
[26:23] - Nie, ja myślę, że powinieneś zapisywać, o czym powiedziałeś, że będziesz mówił.
[26:28] - Ja pamiętam, że dużo tematów ma jeszcze być i jakieś różne rzeczy, ale to najlepiej w komentarzach gdzieś. To ja wtedy staram się albo na maila przesłać.
[26:39] - Zresztą to ci mówiłem nawet na Kontest Campie, że często rozgrzebujesz jakieś tematy, a potem ich nie kończysz.
[26:44] - Myślę, że to jest taka polityka ciekawości, żeby zainteresować. „A posłucham następnym razem. Może coś będzie na ten temat”.
[27:00] - Nie zawsze mi się zdarza słuchać ciebie na bieżąco, a potem czekanie. Niestety tutaj wystawiasz cierpliwość ludzi strasznie.
[27:10] - Ale są wersje pirackie. Nie wiem, czy wiesz, że są wersje pirackie na stronie teoriachaosu.com.pl. Zawsze zapominam, że jest.
[27:17] - Tak, są one, ale ja się nie do końca łapię, która była która. Nie pamiętam, bo ty jednak robisz lepsze opisy odnośnie tego, co było i wtedy kojarzę, czy słuchałem, czy nie słuchałem. To jest problem.
[27:31] - To jest problem, żeby to uporządkować na stronie, ale po prostu ja już nie daję rady. Chyba że się ktoś znajdzie, kto by chciał to uporządkować, to dam mu namiary na konto.
[27:40] - Ja myślę, że zaraz się ktoś znajdzie, kto ci pomoże w tym, jeżeli rzeczywiście tego nie możesz.
[27:48] - Tak, czasowo po prostu już nie wyrabiam. Ja jedną, dwie audycje dziennie nagrywam w tym momencie, więc nie daję rady. A jeszcze normalnie pracuję, więc to już jest za ciężko. Dlatego nie oczekujcie cudów, ale postaram się.
[28:05] - Ja nie oczekuję cudów. Muszę się przyznać, że słucham cię od podcastu, bo lubię takie rzeczy sobie posłuchać. Z większością rzeczy się nie zgadzam, ale to przecież nie o to chodzi do końca. Myślę, że robisz fajną audycję, tylko mówię, że strasznie dużo rozdziabujesz. Często jeszcze mówisz, że będziesz mówił o tym później i czeka się, i czeka, i nic z tego.
[28:31] - Zawsze można zadzwonić i przypomnieć. To jest też dobry motyw, żeby dzwonić.
[28:37] - Wiesz co? Tak. Problem jest z tym, jak się słucha offline.
[28:42] - Tak. Ale zawsze komentarz można wrzucić. Ja zawsze wszystkie czytam komentarze i spisuję.
[28:48] - Ja mam niestety taki problem, że jeżeli chodzi o mówienie, to nie mam problemu, ale jeżeli mam coś sklecić i wpisać, to niestety za szybko mi mózg pracuje, żebym potrafił to wpisać tak, jak bym to chciał powiedzieć. Często piszę takie bzdury potem w komentarzach, dlatego piszę strasznie rzadko komentarze.
[29:06] - Dobrze. To ja mam pytanie do ciebie, Marku. Jaka audycja dla ciebie była najciekawsza w zeszłym roku?
[29:12] - Czekaj, była jakaś taka. Szybko wejdę na stronę, bo pamiętam ją. Dobrze, że mam ostatnie. Była jedna taka, która mi się nawet podobała. Były też takie, które wkurzały mnie po prostu. Pan Leszek Weres. Myślałem, że tam odlecę.
[29:34] - To też trochę wina słabej jakości. Bardzo słaba jakość była wtedy połączenia.
[29:38] - Przepraszam, ale ten gość po prostu dla mnie jego podejście do ludzi było... Z Krawcem mi się podobała o laboratoriach śmierci na pewno. Nie wiem, czy kojarzysz.
[29:52] - Tak, oczywiście. Laboratoria diabła nawet taki tytuł był.
[29:55] - Tak. Dokładnie. Nawet oglądnęliśmy to. „Man Behind the Sun”.
[30:00] - Ja nie dałem rady.
[30:05] - To była na pewno taka o Talibach w klepkach też jeszcze dosyć ciekawie mi się udało poprowadzić audycję. Odnośnie tego, co Krawiec zachęcił mnie i ostatnio, bo sobie przypominam, oglądamy „Archiwum X” od samego początku.
[30:21] - Świetny serial. To też polecam.
[30:23] - Trochę Muldera przypominasz.
[30:27] - Nie, raczej chyba nie fizycznie.
[30:28] - Ale chyba cię zainspirował ten serial.
[30:30] - Na pewno. Tak. Ten serial na pewno mnie inspirował.
[30:34] - Ostatnio jak oglądaliśmy w trzecim sezonie jest wspomniane o jednostce 731. I o tych profesorach, i o operacji Paperclip.
[30:47] - Generalnie w „Archiwum X” wszystkiego dotknęli.
[30:52] - Tak. Ostatnio też, co to było?
[30:58] - Dark Skies na przykład był też dobry.
[31:00] - Od GMO o to chodziło, ta firma.
[31:03] - Aha, Monsanto.
[31:05] - Monsanto, tak. Mówili właśnie o DDT.
[31:07] - Tak.
[31:09] - O pestycydach. Serial jest ciekawy, daje do myślenia. O ile się nie patrzy na niego tak...
[31:16] - Nie wszystkie odcinki, wiadomo, bo niektóre były bardziej rozrywkowe, niektóre były bardzo ciekawie zrobione. Były nierówne, ale wiadomo, to serial. Nie zawsze może być wszystko-
[31:26] - A tym bardziej jak się to ogląda po latach, kiedy moja wiedza jest troszeczkę poszerzona, kiedy mam trochę więcej lat i widzę, że bardzo często tam mieszają fakty, które można sobie sprawdzić, z fikcją.
[31:38] - Tak, na tym to polega, żeby to było ciekawe, że nawet jak wiesz dużo na ten temat, to i tak się wkręcisz w ten serial, bo to jest i dla takich, co nic nie wiedzą, i dla takich, co też wiedzą, że też jest ciekawe.
[31:49] - Jak się oglądało ten serial x lat temu, parafrazując, to trochę się patrzyło: „A, fajnie”. Większość rzeczy myślałem tak naprawdę wtedy, że jest na potrzeby filmu wymyślone. Te daty i miejsca, i ludzie. Okazuje się po pewnym czasie, że większość rzeczy jest tak wpleciona ładnie, które rzeczywiście można sobie sprawdzić, że były. Przez co się uwiarygadnia trochę serial.
[32:15] - Nie wiem, czy wiesz, Marko, ale ten serial był zmanipulowany, że początkowe serie były lepsze w sensie takim, że nikt się nie wtryniał z producentów.
[32:26] - Jesteśmy w trzecim na razie.
[32:27] - A później kazali wyrzucać UFO, robić coś takiego, żeby zaciemnić temat UFO. Kazali im. Zresztą o tym mówił Chris Carter. Mówił o tym troszkę, bo nie mógł o tym w pełni mówić, u Arta Bella w „Coast to Coast AM”, że jednak to zostało zmanipulowane później, żeby zaciemnić obraz i tak jakby wyśmiać temat UFO. Musieli tak zrobić.
[32:50] - Powiem ci właśnie, oglądając teraz trzeci sezon, to takie dziwne, bo najpierw wszystkie wydarzenia były skupione, że niby to UFO, a teraz są skupione, że niby to rząd. Te same wydarzenia, że niby to już nie UFO, tylko rząd, że UFO to tam-
[33:06] - Tak, właśnie to kazali im zrobić, bo inaczej ten serial nie powstałby późniejszy. Tak niestety jest w Hollywood, że są ludzie, te tajne organizacje, które wiedzą o UFO i ci ludzie elity wiedzą o kosmitach, o tym, czym by skutkowało ujawnienie ich. Że jesteśmy bezbronni i kosmici mogą sobie robić tutaj, co chcą, więc po co nam rządy, prawda? Wtedy byłyby ostre zamieszki, więc oni chcą tego uniknąć i wiedzieli już od lat 40., o co chodzi z UFO, że to są kosmici. Nie mówię o wszystkich, ale ja na przykład nie wierzę w to, że udało się zbudować ludziom spodki. To dla mnie jest dosyć absurdalne. Natomiast to, że tutaj przylatują, to w tej chwili już nawet na zdjęciach oficjalnych stronach NASA są zdjęcia statków kosmitów. Tylko nie na zasadzie UFO, takich talerzy, tylko na przykład zdjęcia wielkich statków kosmicznych koło Saturna. Można sobie zobaczyć w każdej chwili. Filmy są nawet.
Filmy, zdjęcia. Retuszują wszystkie zdjęcia. Żeby to zobaczyć, trzeba na przykład podkręcić kontrast i wtedy widać ewidentnie te obiekty, które zostały zamazane. Poza tym też są obiekty, które mówią, że to odbicia światła. Ostatnio też była na żywo gdzieś tam transmisja i ewidentnie widać jakiś obiekt. Niektórzy mówią, że nie wiedzą, co to jest. Naukowcy nie wiedzą, co to jest, ale jak prywatnie się z niektórymi pogada naukowcami, to powiedzą ci, że to jest zamaskowany statek. Nic innego im nie przychodzi do głowy. Że pod wpływem energii się to maskowanie oddzieliło, nie zadziałało pod wpływem promieniowania słonecznego.
[34:54] - Ja odnośnie tego tematu staram się przyjmować taką, że ja nie będę zaprzeczał, że tego nie ma, bo nie mam dowodu, ale też nie będę mówił, że tak na pewno jest, dopóki nie zobaczę. Staram się być uczciwy. Nie będę mówił, że to bzdura, bo nie mam na to dowodów, ale nie mam też dowodów na to, że tak na pewno jest.
[35:14] - To musiałbyś chyba mieć ciało kosmity albo biblię kosmity, bo jak zobaczysz coś na niebie, to nie masz gwarancji, że to kosmici.
[35:22] - Sam mówiłeś już rok temu o tym, że będzie to odsłonięcie.
[35:27] - Ja nie wiem kiedy. Ja nie gwarantuję, że teraz czy za naszego życia. Podejrzewam, że będzie, ale nie jestem tego pewien, jak to się wszystko potoczy. Może być wojna nuklearna i wtedy się cofniemy o kilka tysięcy lat w rozwoju.
[35:41] - Tak jak to powiedział Einstein.
[35:43] - Tak, że potem na maczugi będziemy walczyć. To też jest pewne jakieś tam wyjście i wtedy też pewnie nie doczekamy. Wtedy bogowie przyjadą znowu. Będzie historia od nowa.
[35:54] - Słuchaj, teraz będzie coś specjalnego, bo moja żona się chce wypowiedzieć. Oddaję ją.
[35:59] - Cześć.
[36:00] - Cześć, witaj.
[36:03] - Ja w sumie tak rzadko słucham, tylko przez to jak Marek słucha i czasami ja już tak się przebudzę i słyszę „Teorię chaosu”. Ale skojarzyło mi się od razu z wami, kiedy oglądałam wczoraj film, co prawda sensacyjny, tytuł był chyba „Chaos”, ale mówili o teorii chaosu. Ogólnie tam była sprawa zabójstwa i była muzyczka z początku u was. Mi się od razu skojarzyło i ja mówię: „O, teoria chaosu!” i zaczęłam się śmiać. Od razu rzeczywiście mi się skojarzyli. À propos UFO, to ja jakoś w UFO nie wierzę, aczkolwiek kiedyś, jak byłam mała, to uparcie twierdziłam do rodziców, że to na pewno było UFO. Nie wiem, wyglądało to dla mnie jak spodek. Nie wyglądało jak samolot, bo samoloty widziałam. Teoretycznie Marek mówi, że było UFO, bo to jest niezidentyfikowany obiekt latający, prawda? Ale jako takich ufoludków zielonych to nie wierzę.
Ale archiwum bardzo lubię i ogólnie życzę wszystkiego dobrego w prowadzeniu audycji w Nowym Roku, żeby były tylko lepsze odcinki, nie gorsze.
[37:10] - Dzięki wielkie.
[37:12] - Pozdrawiam.
[37:13] - Też wam życzę wszystkiego dobrego. Czyli Marku, mówiłeś, że najlepszy odcinek dla ciebie to był z Lepperem?
[37:22] - Nie, dla mnie najlepszy to chyba będę stawiał na tego Krawca, dlatego że tam były fakty i tam było wszystko, co mogliśmy sprawdzić tak naprawdę. Jak się mówi o wielu rzeczach, to są jakieś poszlaki. Nie mamy dowodu. Dużo rzeczy na to wskazuje, ale jednak musimy się wykazać jakąś wiarą odnośnie tego. W momencie, kiedy było na przykład o tej jednostce 731, to jest to udokumentowana rzecz, która się działa i tam mnóstwo rzeczy z tego zostało wykorzystanych później w medycynie. Nawet nie wiemy do końca jakie tak naprawdę. I ludzi, którzy tam byli, którzy później to tworzyli, możemy prześledzić, jakie były ich losy, czyli że jednak jakąś wiedzę musieli posiąść, bo dokonali tam niektórych rzeczy.
[38:13] - Tak, ale ja myślę, że jednak szkody były znacznie większe niż zyski, bo w tej chwili medycyna w złą stronę idzie. To, co dobre w medycynie, co jest najlepsze, to właśnie nie pochodzi stamtąd, tylko pochodzi z anestezjologii, z chirurgii, z transplantologii, która się rozwinęła i tak dużo później i tak by się rozwinęła, bo potrzebne były urządzenia do tego. Natomiast oni badali rzeczy, które chcieli robić na zasadzie hybryd, jakichś różnych rzeczy, które są już niemoralne wręcz. Robienie tego typu eksperymentów.
[38:53] - Jakieś wnioski wyciągnęli, które nie były koniecznie wnioskami, które były tylko do tychże badań, ale później były wykorzystywane do czego innego. Już mówię o taki bardziej pozytywny sposób.
[39:07] - Może tak, ale do końca o tym nie wiemy, więc jeżeli nie wiemy, to jest to też jak kolejna teoria spiskowa, że może nic pozytywnego z tego nie wyniknęło.
[39:21] - Tak, ale wiesz, jednak Amerykanie się tym zainteresowali.
[39:27] - Ale myślę, że z drugiej strony oni chcieli, przede wszystkim CIA. Zresztą są takie filmy fenomenalne o tych projektach Monarch, gdzie brali ludzi i próbowali zrobić z nich roboty w takim sensie, żeby byli zdalnymi mordercami. Bardzo nieetyczne rzeczy. Do dzisiaj to wszystko trwa, ale im się nie udaje za bardzo. Czasem może niektórych ludzi da się przekształcić w morderców, ale w inną stronę poszli. Po prostu w tajnych laboratoriach robią zupełnie inne rzeczy związane z magią, związane z tajemnymi rytuałami. I okazuje się, że tam zajmują się tą magią w tych tajnych laboratoriach, bo wiedzą, że coś takiego istnieje. Natomiast dzisiaj jesteśmy uczeni, że to nie istnieje. Jedynie Kościół katolicki czy sataniści w to wierzą, ale ateiści mówią, że czegoś takiego nie ma. Natomiast da się obudzić w człowieku pewne pokłady sterowania, na przykład, że człowiek potrafi panować nad materią nie na zasadzie urządzeń, które posiada, tylko na zasadzie swojego umysłu.
Niesamowite są to umiejętności. Są whistleblowerzy, którzy twierdzą, że właśnie takimi żołnierzami byli. Są świadkowie na to, którzy potwierdzają ich umiejętności, że mieli wszczepione jakieś dziwne implanty, mieli zdolności postrzegania pozazmysłowego, wpływania na inne osoby, jakieś takie bardzo dziwne rzeczy. I to są ludzie, którzy to potwierdzają. To nie są jakieś wymysły, jak na przykład człowiek mówi, że w Wietnamie służył i tak dalej. Jest taki Duncan O'Finuan czy jak tam się wymawia to irlandzkie nazwisko, nie wiem. W każdym razie był on takim superżołnierzem i on opowiadał, jak trening wyglądał, jak to wszystko, że to nie polegało na takim technicznym podejściu do sprawy, tylko właśnie bardziej duchowo-technicznym. Łączenie ducha z techniką. I to dawało niesamowite możliwości. Podał przykład, jak on widział na przykład dzieci, które były wyszkolone w takich obozach, które działały jak bateria, jak połączyły się rękoma, zrobiły taki okrąg i po prostu zniszczyły żołnierzy, Wietnamczyków.
Żołnierze wroga po prostu padali porażeni nie wiadomo czym. Umierali na miejscu. Inne są przykłady, chociażby w Tybecie. To też są udokumentowane. Wojska chińskie, jak wjechały do Tybetu, rzadko im się udawało, tym mnichom. Natomiast zdarzało się tak, że pod wpływem dźwięku wydawali jakieś dźwięki ci Tybetańczycy i załogi czołgów potrafiły być martwe. Jest to z dzisiejszej wiedzy nauki niemożliwe, natomiast to miało miejsce. Oczywiście też nie jestem w stanie powiedzieć, że na 100%, ale o tym też mówili świadkowie tego typu wydarzeń. To było oczywiście utajnione i Chińczycy to wszystko starali się wyplenić, bo nie wierzyli w tego typu rzeczy, że można po prostu duchem zabić człowieka, że myślą. To jest coś dzisiaj niepojętego w stechnicyzowanym świecie.
Ale mówię, to tylko niepojęte na pewnym poziomie, jeżeli jesteśmy gdzieś w masonerii, w Iluminaci. Stąd ta cała mistyka u iluminatów, masonów. Zobaczcie, jaką symboliką oni dysponują. Dlaczego dla nich ta święta geometria jest tak ważna? Dlaczego oni wszędzie umieszczają swoje symbole? Te symbole, jakie mają znaczenia? Odwołują się do starożytnych kultur, bo wiedzą, że magia istnieje i istnieją rzeczy niepoznane. Tego typu kwestie. To bardzo ciekawy temat o tych projektach. Ale czy dobrego z tego coś wyniknęło?
Trudno powiedzieć. Dobrze. Dziękuję ci, Marku.
[43:34] - Dzięki i pracuj dalej. Można sobie posłuchać, tylko jakbyś naprawdę wrzucał szybciej, to byłoby fajnie.
[43:42] - Dobrze, postaram się. Zobaczymy jak to się rozwiąże, ale myślę, że będzie lepiej.
[43:46] - Albo przynajmniej zrób tak, że wrzucaj raz w miesiącu, ale wszystkie naraz z tego miesiąca.
[43:51] - Tak właśnie planowałem zrobić. Teraz znowu ze cztery wrzucić. Troszkę na Kontestacji jest problem, ale myślę, że to się też rozwiąże. Ja tam z Hugo jeszcze porozmawiam.
[44:01] - Wrzucaj przynajmniej do siebie na stronę.
[44:03] - Ja wiem, ale wtedy do Kontestacji ktoś mi po prostu wrzuca i to wtedy się też komplikuje. Muszę maila wysyłać kolejnego. Jak zapomnę, to znowu się zacznie. Zobaczymy. Ale postaram się to załatwić, żeby było dosyć szybko. Dobra, dzięki ci wielkie.
[44:19] - Dzięki. Na razie.
[44:20] - Dzięki za telefon. Tak. To był Marek z Martą. Też są podcasterami. Marek z Martą mają swój podcast MNMS, reaktywowany ostatnio. Także możecie posłuchać sobie ich. I są stałymi słuchaczami Radia Kontestacja. A może ktoś z Radia Nafali zadzwoni? Ale chyba nie. Dobrze.
W tej chwili znowu powrócimy do nudnych spraw. O odcinkach. Nie będę rozmawiał o wszystkich, bo tych odcinków było 41 dokładnie w zeszłym roku. Więc omawianie po kolei, co się tam działo, możecie sobie na stronie zobaczyć. Jeszcze raz przypomnę strona teoriachaosu.com.pl. Obciachowa domena, ale tak niektórzy mówią, że obciachowa, bo com.pl, a powinno być pl. Okej, dobrze. Widzę, że mamy telefon. Halo? Cóż za niespodzianka.
[45:33] - Witam serdecznie, kładzie właśnie dobry wieczór. Tak słucham.
[45:36] - Witaj Mapecie. Niesamowicie. Zadzwoniłeś. Nie dzwoniłeś chyba nigdy od tego momentu, kiedy wystąpiłeś w audycji na żywo.
[45:45] - Chyba tak. To było dawno temu. Ale przyznam się szczerze przed wszystkimi słuchaczami, że jesteś inspiratorem hiperprzestrzeni w Radiu Nafali.
[45:56] - Jak to?
[45:59] - Ten pomysł się wziął troszeczkę z twojej audycji.
[46:02] - Tak, ale dobrze, bo ta hiperprzestrzeń właśnie chyba przejęła takie rzeczy, szatanizm, że to, że tamto. New age, te sprawy, których się mnóstwo ludzi boi po prostu. Nie wiem czemu. Czego tu się bać? Jakiejś tam symboliki czy czegoś? To jest dla mnie śmieszne.
[46:22] - Bez przesady, nie jesteśmy aż tacy. Jesteśmy troszkę ezoteryczni w tematach, ale jesteśmy bardzo technicznie ezoteryczni. Rozwijamy wszystkie tajemnice, obnażamy tajemnice przed światem, nic nie chowamy w rękawach.
[46:37] - To super. Nie wiem, czy słuchałeś w ogóle Teorii Chaosu w zeszłym roku?
[46:42] - Słuchałem. Przecież właśnie od tego się zaczęło. Od słuchania twojej Teorii Chaosu.
[46:47] - Aha, w taki sposób.
[46:49] - Dokładnie.
[46:50] - A może masz jakiś ulubiony odcinek? Oprócz oczywiście ja wiem, że z tobą był ulubiony.
[46:56] - Nie. Powiem ci, słuchaj, padł pomysł, że będziemy ten temat z Edkiem powtarzać, ale tak już przygotowani, z materiałami konkretnymi. Taki mamy pomysł, żeby to zrobić tak od początku do końca, bardzo solidnie, bardzo konkretnie. Treściwie bym powiedział, z informacją taką naukową już czysto nawet momentami.
[47:18] - Ale mówisz o narkotykach, tak?
[47:21] - Dokładnie. O substancjach psychoaktywnych. O tym będzie następna hiperprzestrzeń. Ale pomysły się wzięły właśnie z twojej audycji.
[47:31] - Mapecie, bo jeszcze parę pytań bym miał do ciebie. Przypomnę ci trochę twoje wystąpienie. Może tak trochę nie po kolei, bo nie wszyscy może z was wiedzą, że w szóstym odcinku był temat psychodeliki, czyli dlaczego zakaz narkotyków zwiększa siłę Matrixa. I gościem, ekspertem był Mapet.
[48:13] - Ale daliśmy troszeczkę. Ja poproszę o bardzo krótkie fragmenty, bo ja czuję się zdenerwowany.
[48:16] - Nie, to będzie fragment. Tylko ja mam ze wszystkich audycji fragment. Nie ze wszystkich. Z takich ciekawszych właśnie momentów. To jest tylko dwie minuty, ale bardzo treściwe.
[48:26] - Czuję się zdenerwowany trochę, ale proszę bardzo, zróbmy to.
[48:29] - Dobra, uwaga. Okej, jesteśmy z powrotem. Przepraszam za tak długi czas oczekiwania, ale ja nie jestem Kamilem Durczokiem, tylko Claudem Monet. I to zobowiązuje, ten pseudonim do tego, że jednak Przyznaję się, w tej chwili właśnie sporzyłem.
[48:56] - Zapaliłeś jointa. Kurwa mać.
[48:59] - Ale chciałbym powiedzieć, że ten joint to był kupiony na rynku czarnym od niewiadomego człowieka, ale bardzo szybko dosyć udało mi się znaleźć, bo dzisiaj akurat tutaj, w tym mieście, co mieszkam, nie mam dojść, tylko w innym, ale zajęło mi jakieś pół godziny poszukanie.
[49:18] - Powiem ciekawą rzecz, tak w ogóle wtrącę na chwilę. Stary, gdziekolwiek nie mieszkałem, w jakimkolwiek miejscu, z jakimikolwiek ludźmi nie rozmawiałem, gdziekolwiek ci ludzie się nie urodzili, ludzie się w miejscach, o których istnieniu nawet nie miałem bladego pojęcia, że takie są kraje w ogóle gdzieś tam. Wszyscy palą. Może nie ciągle i nie każdy pali, ale każdy wie, co to jest. To nie jest zagadką dla nikogo. Jest to tak naprawdę bardziej normalne niż alkohol.
[49:53] - Właśnie odkładam piwo.
[49:54] - Jak na ironię wszędzie nielegalny, prawie wszędzie. To jest największy dowcip tego wszystkiego, że to jest coś, co wszyscy znają, wszyscy używają. To jest fenomen. Spotykałem sytuacje, gdzie zawsze było coś do palenia, ale nie było na przykład alkoholu, bo byli to muzułmanie albo coś takiego.
[50:15] - Zgadza się.
[50:17] - To jest bardzo duży kawałek świata. Także nie chciałem, żeby to wam też umknęło, że nie jesteśmy takim pępkiem, że to, co u nas, to tak cały świat wygląda.
[50:26] - Tak. Chciałem jeszcze tylko powiedzieć, Kamil Durczok, że ci mainstreamowi ludzie, pomimo że mogliście usłyszeć, że ten człowiek kłamał na antenie, że nie był pijany, to chyba każdy, nawet głupi o tym wie. I ci ludzie są dla nas jakimiś autorytetami. Okej, jesteśmy z powrotem. Jesteś, Mapiecie, z nami?
[50:53] - Jestem z powrotem tak samo jak ty.
[50:57] - Ja muszę powiedzieć, że troszeczkę się wstydzę, bo to była jedna z pierwszych audycji, była szósta audycja.
[51:01] - Ja też.
[51:01] - Ale słabo wypadłem. Nie, ty bardzo dobrze wypadłeś według mnie. Natomiast to jeszcze nie było to.
[51:09] - Też uważam, że to nie było to. Można było zrobić to lepiej. Zrobimy to lepiej w następnej hiperprzestrzeni.
[51:15] - Ale powiem wam ciekawostkę, bo do dzisiaj ludzie się w głowę łapią, o co tam chodziło. Nie wiem, czy wiesz, że ta audycja była na pierwszego kwietnia.
[51:24] - Dokładnie. Pamiętam.
[51:26] - I nie wiadomo, czy to my faktycznie tam paliliśmy, czy nie paliliśmy. Nikt nie wie.
[51:30] - Nigdy tego nie powiemy.
[51:31] - Nigdy nie powiemy właśnie.
[51:34] - Nigdy.
[51:35] - Ale nie, słyszeli, że piłem alkohol. Tak, tam piłem alkohol. Było słychać.
[51:41] - Kole piłeś. To każdy kapsel tak strzela w puszce.
[51:43] - Ano faktycznie, nie tylko piwo jest w puszkach. Już dzisiaj widzę, że chyba zmęczony jestem. No dobrze, czyli tak: twoja ulubiona audycja w takim wypadku, bo jeszcze nie powiedziałeś.
[51:55] - Jak się nazywał ten człowiek od UFO w Wałbrzychu, w tych niemieckich konstrukcjach podziemnych? Przepraszam za-
[52:04] - Igor Witkowski.
[52:05] - Igor Witkowski, dokładnie, bo ja tego pana znałem z angielskich materiałów, bo on jest bardzo znany na świecie. Także było zabawnie, nie mnie jak w Polsce. I w ogóle byłem zaskoczony, że zrobiłeś taką Leci z tym wszystkim chyba już nie pierwszy raz. Na żywca leci. Nigdy. Widziałem, jak prowadził, oglądałem wywiad z nim. Taki duży, chyba półtoragodzinny wywiad zrobiony przez Fundację Camelot.
[53:21] - Camelot, tak.
[53:23] - Tam jest taka panna, która razem z Kasią też to prowadzą.
[53:28] - Amerykanka i Anglik. Oni się już chyba podzielili trochę, ale razem też jeszcze występują.
[53:32] - I ta dziewczyna miała takie bardzo ezoteryczne pytania do niego, a on taki bardzo konkretny człowiek, bardzo stanowczo odpowiadał na te bardzo ezoteryczne, ucinając bardzo stanowczo te ezoteryczne pytania. I to tak bardzo konkretnie wygląda, jak ją bardzo mocno ucina tym. Takie zabawne, ale świadczące o tym, jak bardzo konkretny jest to człowiek. Może w ten sposób. Taki bardzo mocno przygotowany do tematu i nie ucinał w jakiś taki dziwny sposób, nie odpowiadając, tylko udzielając zawsze bardzo rzeczowych odpowiedzi, gdzie podawał dokumenty, w których to znalazł i w ogóle wszystkie tego typu rzeczy. Także to jest niesamowite. To jest człowiek z potężną wiedzą na ten temat. Bardzo ciekawa rzecz. Bardzo interesujące hipotezy na ten temat ma. Bardzo interesujące.
[54:19] - Pamiętam z tej konferencji, bo ja poznałem go na konferencji UFO, na której byłem w zeszłym roku, o której też relację taką mogliście posłuchać w odcinku. Tu mam ściągaweczkę, akurat dwa odcinki z tego nadałem. To był 22 kwietnia i 29 kwietnia. 29 kwietnia było o Stantonie Friedmanie, jak właśnie on rozmawiał ze Stantonem Friedmanem. To mieli sobie właśnie do pogadania. Czyli Stanton Friedman to taka ikona ufologii na świecie już generalnie, ale przede wszystkim w Stanach. Wiadomo, najwięcej rzeczy jest w Stanach i najwięcej dokumentacji, gdzie to można badać. I on sobie właśnie pogadał tête-à-tête z Igorem Witkowskim czy Igor Witkowski z nim i sobie wyjaśnili parę kwestii, bo też był zainteresowany, bo nie miał takiej wiedzy o tych UFO hitlerowców, bo nie badał tych spraw. Zawsze się koncentrował na amerykańskich archiwach Stanton Friedman. Myślę, że wszystko idzie w dobrą stronę.
Nawet nie mówię o audycji, tylko że ujawnienie. Nie mówię tylko że audycji.
[55:29] - Od początku solidnie.
[55:31] - Ujawnienie, że nie da się dalej tego utrzymywać w tajemnicy. Będą musieli już coś zrobić.
[55:39] - Słuchaj, a propos UFO mam takie pytanko. Czy spotkałeś się z nazwiskiem takim jak Viktor Schauberger?
[55:45] - Tak, ale to jest naukowiec z Niemiec.
[55:50] - Tak. Już dawno nieżyjący pan. Nigdy nie był faszystą.
[55:55] - Ale pracował dla Hitlera.
[55:56] - Był szantażowany.
[55:58] - Niby tak.
[55:59] - Nie niby, tylko był naprawdę szantażowany. Jego rodzina została oddzielona. Jego rodzina była pilnowana i jakakolwiek próba podskoczenia skończyłaby się rozstrzelaniem rodziny. Tak że nie miał za dużego wyboru. Miał w ogóle zabawną rozmowę z Hitlerem. Odbyli osobistą, taką personalną. Nikt tak naprawdę nie wie, o czym rozmawiali. Ponoć są takie plotki, że tłumaczył dosyć intensywnie Hitlerowi. Hitler nie mógł tego zignorować. Osobowość człowieka i być może jego szczerość.
Moje podejrzenie jest takie, że to po prostu była potężna osobowość. Troszeczkę Hitler się ugiął przed tą osobowością. Chyba dlatego nie strzelał mu od razu rodziny, tylko dał mu szansę. Może to był ten powód, że przeżył. Później został wywieziony, właściwie zaproszony, ale niejako też troszeczkę bez wyboru przez Amerykanów, którzy ściągali wszystkich specjalistów od badań nad rakietami z Niemiec.
[57:07] - Tak. Przede wszystkim wypadło mi-
[57:10] - Jest dosyć ciekawa rzecz.
[57:13] - Von Braun.
[57:15] - Von Braun został bohaterem narodowym w Stanach.
[57:19] - Był faszystą i to takim chyba dobrowolnym.
[57:21] - To był akurat dobrowolny faszysta von Braun. To dosyć cyniczny człowiek. Świetny naukowiec, ale bardzo cyniczny ponoć. Nie znałem go prywatnie. Pojechał do Stanów na parę lat i tam były sprawy patentowe z jego wynalazkami, ponieważ jakaś fundacja czy rząd Stanów Zjednoczonych, chyba rząd Stanów Zjednoczonych był w to zamieszany. Dostał laboratorium i wszystkie te wynalazki prawdopodobnie odtworzył tam w laboratorium. Trwało to jakieś pięć, sześć lat i te patenty tam zostały. Kiedy wrócił, uciekł praktycznie stamtąd, przyjechał do Niemiec kompletnie zniszczony psychicznie i jego słowa były takie, że wszystko mi ukradli, wszystko mi zabrali, dorobek mojego całego życia. I praktycznie chwilę po tym powrocie do Stanów zmarł. Taka jest w ogóle ciekawa historia.
Troszeczkę przypomina historię odkrywcę orgonitu. Bardzo podobny finał. Troszkę tak zaraz po spotkaniu z przedstawicielami rządu amerykańskiego ci ludzie umierają. Jeden w więzieniu, drugi po powrocie do Niemiec. I wszystkie patenty zostały, że tak powiem, przez FBI od razu zamknięte.
[58:47] - Tak. Mało tego, że tam urządzenia zamknęli czy te patenty.
[58:52] - Skonfiskowane. Przepraszam.
[58:53] - Skonfiskowali. To nie wiem, czy wiesz, że spalono książki. Wilhelm Reich.
[59:00] - Tak. Wszystko zostało spalone.
[59:02] - Ale z księgarni zabrali. Z bibliotek, z księgarni, zewsząd, gdzie mogli znaleźć te książki, bo wiedzieli mniej więcej, gdzie trafiały te książki.
[59:10] - Tak, bo on prowadził wysyłkową sprzedaż.
[59:11] - Tak. Natomiast przetrwało to. Gdzieś tam są te książki, krążą. Tak że nie zniszczyli wszystkiego, natomiast większą część zniszczyli i spalili. Jak hitlerowcy zachowali się po prostu FBI. I to już w pięćdziesiątym którymś roku chyba. Trzeci chyba czwarty, coś takiego. W połowie lat 50. generalnie.
[59:34] - Dokładnie.
[59:36] - Smutne to, ale dzisiaj wszystko to powraca, więc nie da się wiedzy zniszczyć. To wszystko wraca jak bumerang, więc to jest walka z wiatrakami przez nich robiona.
[59:46] - Ja mam takie bardzo pozytywne nastawienie. Mi się wydaje, że to jest troszkę jak z radiem Marconiego, że na ten sam pomysł wpada zawsze paru ludzi w tym samym czasie. Tak samo jak z teorią względności Einsteina. To nie jest tylko tak, że to jest tylko Einstein, bo mamy człowieka, który właściwie wymyślił tą teorię, który wysłał list z opisem tej teorii, który zainspirował Einsteina, młodego niemieckiego matematyka. Zapomniałem jego nazwiska w tym momencie. Mamy Einsteina, mamy Borga, mamy grupę amerykańskich. Borga.
[01:00:56] - Duży kawał mówi założyć im bierz Myślałem że jesteśmy Seśma mimo że mówi Duży kawałek Bierz Założyć Myślałem że Jesteśmy mapy Jesteśmy Mimo że mówił Dyza bo to chaudy Co była jedna audyt Mimo że dyza Bo mówił Była jedna Audyt mimo Że Ta udit Lepiej Ale dzisiaj głowę łap ta udit Pierwszego kwietnia lepiej ale Głowę Dzisiaj ta udita Łapgo kwiet Lepieją mocz Ale głowę ta Udity Dzisiaj Go Kwietnia Łapie ją mocz Lepiej Ale głowę dzisiaj ta Udite łap Go kwie Lepiej ją mocz Ale głowę ta udită dzisiaj go kwiete łapia mocz Lepiej Ale głowę dzisiaj ta udita łap go kwietą lepiej ją mocz Ale głowę ta uditas dzisiaj go kwiat śmy czy nigdy nie Tommy Ale głowę dzisiaj ta udit śmyczy go kwiety tommy Nigdy Ale głowę tą uditę dzisiaj go kwiet Śmyczy Nigdy Nie Tomy Ale głowę nie powie Ale niez Nigdy Cię za fakt Pyzymy Ale nie powiem głowe Nigdy Ale nie To Fakt cię za Ale pytomu nie powiesz Nigdy głowę O fakt Ale niestety nie powiem piorunuj tyco fakt Ale głowę nie powie Ale nies Ja rzucaj O fakt Na udit Ale nie powiem głowę ja ale nie O fakt Rzucaj na udit Głowę byłam zaskoc Is Ale nie Ja Rzucaj O Fakt Na udits głowę ic Byłam zaskocz Ja ale nie O fakt Rzucaj na udit Głowę Byłam zaskocz IC Ale nie Ja Rzucaj O fakt Na udic głowę Ic Byłam zaskocz Ja Ale nie O fakt Rzucaj na udit Strzałę z dach Byłam zaskocz IC Ale nie Ja Rzucaj O fakt Strzałę Z Na udit Ach IC Byłam zaskocz Ja Ale nie O fakt Rzucaj na udit Strzałę Z Dach Byłam zaskocz IC Ale nie Ja Rzucaj O fakt Na udit Gdzieśc IC I zadzwoni Po jahnie Kolej Na udit Więc to możes gdzieści Zadzwonic I Jahnie po Na audit kolei co możesz Sprawdzić jahnie IC i na audit Pomożesz z kolei sprawdził Jegestr Bywic i jahnie po na Audit kolei co możesz Sprawdziłeś jeg estrjahnie IC i na audits pomożesz z koleiczek Sprawdziłeś jegestr Bylic i jahnie po na audit kolei co możesz Sprawdziłeś jakby jahnie IC i na audits Po pomocźć z kolejki sprawdziłeś Jagestr Bylic i jahnie po na udit kolei co możesz Sprawdziłeś jakby jahnie IC i na audits Po pomoce z kolejki sprawdziłeś jagestr Bylic i jahnie po na udit kolei co możesz Sprawdziłeś jakby jahnie IC i na audits Po pomocy z kolejki sprawdziłeś jagestr Bylic i jahnie po na udit kolei co możesz Sprawdziłeś jakby jahnie IC i po No Jakbym Jak jo mam ba bardaka W ogóle Wszystkie rzeczy Mam Tak Jak jo mam Ba Bardzo taka bardzo W ogóle wszystko Tylko Ferres Jest sam tak jak Jo mam Ba bardaka w ogóle wszystkiego Ferret jest sam tak jak jo mam Ba bardaka w ogôle wsysteko jest sam cyko ferret No jak mam tak jak jo mam bardaka w ogóle wszystko jest sam cyko ferret No jak mam tak jak jo mam ba bardaka w ogóle wszystko jest sam cyko ferret No jak mam tak jak jo mam bardaka w ogóle wszystko jest sam cyko ferret No jak mi tam tak jak jo mam ba bardaka w ogóle wszystko jest sam cyko ferret No jak mam tak jak jo mam ba bardaka w ogóle wszystko jest sam cyko ferret No jak mam tak jak jo mam ba bardaka w ogóle wszystko jest sam cyko ferret No jak mam tak jak jo mam ba bardaka w Ogóle wszystko jest sam cyko ferret No jak mam tak jak jo mam ba bardaka w ogóle wszystko jest sam cyko ferret No jak mam tak jak jo mam ba bardaka w ogóle wszystko jest sam Cyko ferret No jak mam tak jak jo mam ba bardaka w ogóle wszystko jest sam cyko ferret No jak mam tak jak jo mam ba bardaka w ogóle wszystko jest sam cyko ferret Atencję, bo ja poznałem Abard W ogóle wszystkiej konferencji Bo ja chcę tako chaći mogli ABard w odcinku tu o tej konferencji ja Chcę Tako Chaći mogli chaći ABardinko Tu mam ściągę do Tej Konferencji Bo ja chcę tako chaći mogli Inku to ma bardkę mam ściądź cykonferencję do chcę tako Chaći mogli chaći Abardinko Tu mam ściangę do Tej Konференji Bo ja chcę tako chaći mogli Inku to Ma bardkę mam ściąć cykonferencje do chcę tako Chaći mogli chaći Abardinko Tu mam ściangę do Tej Konferencji Bo ja chcę tako chaći mogli Inko to ma bardkę mam ściąć cykonfreencje do chcę tako ChaCi mogli chaći abardinko Tu mam ściągę do tej konferencji Bo ja chcę tako chaći mogli Inko to ma bardkę mam ściąć cykonfreencje do chcę tako ChaĆi mogli chaći abardinko Tu mam ściągę do tej konferencji Bo ja chcę tako chaći mogli Inko to ma bardkę mam ściąć cykonfreeence do chcę tako Chaci mogli chaći abardinko To mam ściągę Nie, ale wszystkim przed Te wszystkie Stany Niemowiane Pogadkę Te wszystkie Nie, ale wprzed Stany Te wszystkie Pogady Niemowiane Wszystkim ke PrzedNie Ale stanam się pogada Te wszystkie Wszystkiem niemowiane Wprzed Ke Stanami Jej Ufo Te wszystkie uff niemowiane Ke wprzed stanach UFO jej uf Te wszystkie niemowiane wprzed ke stanamijej ufo te wszystkie uff niemowiane ke wprzed stanach UFO jej uf Te wszystkie niemowiane wprzed ke stanami jej No nie mowianiemowiane ke wprzed stanach Jej nie mówią niemowiane wprzed ke stanami jej No nie mówią Niemowiane Koże Raz więc ke stanach Jej nie mówią koże niemowiane razwięcej Stanami jej No nie mówią niemowiane koże raz więcke stanach jej Nie mówią koże niemowiane razwięcej Stanami jej No nie mówią niemowiane koże razwięcek Stanach jej Nie mówią koże niemowiane ke raz więcej Stanach jej Nie mówią Koże Niemowiane ke razwięcej
[01:05:39] - łącznie z metrem Nowym Jorku, łącznie tu z metrem w Londynie, gdzie mieszkam. Tego typu rzeczy i masa infrastruktury, z której korzystamy na co dzień należy do paru prywatnych korporacji. I to nie jest tak, że są bardzo małe i że to jest tylko jedno metro tylko w Londynie albo coś takiego. Z reguły są to korporacje, które mają potężne posiadłości właściwie wszędzie na świecie. Potężny portfel, bo to są inwestycje, czyli gigantyczne pieniądze zamrożone na przykład we wszystkie obiekty sportowe w Chinach. To jest dokładnie ta sama firma, która na przykład w Londynie była właścicielem przez jakiś czas Battersea Power Station i jest właścicielem stadionów olimpijskich w Stanach, na których są rozgrywane te duże baseballowe mecze transmitowane przez telewizję, najpopularniejsze. Jest właścicielem mostu Golden Gate w San Francisco. Tego typu rzeczy. Kompletnie nie znają, to się nazywa… Zapomniałem teraz.
Trust, National Trust czy coś takiego.
[01:06:48] - Tak. Ja byłem zdziwiony, że firmy najbogatsze na świecie to są w ogóle nieznane firmy. W Polsce jak zapytasz się kogoś na ulicy o trzy firmy, które rządzą, są najpotężniejsze, rządzą innymi firmami tak naprawdę, to nie ma o nich zielonego pojęcia. To jest na B jakaś firma też. Kurczę, wyleciało mi. Niestety.
[01:07:11] - Ja ciągle szukam. Ciągle tego szukam, gdzieś to mam.
[01:07:13] - Ja to mam, także wam podam. Te firmy gdzieś tam obijały mi się o uszy, ale faktycznie są mało znane. Na F jest pierwsza firma, druga jest chyba na B, ale naprawdę mało znane w Polsce. Na ulicy ani jednej osoby nie spotkacie, która powie o tym, że zna którąkolwiek z tych trzech firm. To jest niesamowite. I ludzie myślą, że Coca-Cola należy do Coca-Coli i jest właściciel. Nie, Coca-Cola należy do innych korporacji. To jest niesamowite. Tak samo Pepsi, tak samo inne korporacje, Nike i tak dalej. To jest tak powiązane ze sobą wszystko i właśnie to jest błędem.
Tak kapitalizm jest ustawiony, że korporacja może posiadać korporację. I tak się to robi, że umożliwia to ukrycie, pomimo że jest coś otwartego. Bo często właśnie dane są ukrywane. Chyba że jak już przekroczy, to wtedy muszą być podane, kto jest i jaki ma udział w danej firmie. Ale to jest tak poukrywane, że to jest wszystko niby otwarte, ale jest ukryte tak naprawdę bo o tych trzech firmach nikt nie wie. Więcej ich jest trochę, ale te trzy najpotężniejsze. Ale to są te firmy, AIG chyba z takich potężniejszych, które na tej liście jest znane. A tak poza tym to Barclays się nazywa ta wielka firma. Banki ma i tak dalej.
[01:08:33] - Czekaj, właśnie Barclays to jest bank.
[01:08:36] - Tak, ale on jest chyba w pierwszej trójce najpotężniejszych firm. Właśnie on chyba jest, Barclays.
[01:08:40] - Jest Citibank Group na pewno. Kolejnym właściwie to się nazywa RSBC czy jakoś tak. To jest taka gigantyczna grupa kapitałowa. To troszkę się sprzedaje taki trochę kit. Polega to na tym, że czytasz 10 różnych nazw banku i wydaje ci się, że to jest 10 różnych banków.
[01:09:00] - Tak, jak w Polsce.
[01:09:02] - W rzeczywistości wszystkie te 10 banków jest kontrolowane przez coś, co się nazywa Bank Światowy. I to jest kartel. Każdy z tych banków ma desygnowanego specjalnego człowieka do Banku Światowego i to są ludzie, którzy ustalają na przykład jak dużo będzie kosztowała i jak bardzo wartościowa będzie dana waluta. Próbują odgórnymi decyzjami kontrolować rynek pożyczek, rynek procentów od tych pożyczek, wszystkie tego typu rzeczy. Jest to dosyć znana sprawa. Federal Reserve Bank jest taką dziwną instytucją, która na przykład też należy do rodziny właściwie bodajże Rockefellerów. To się teraz troszkę inaczej nazywa. To nie jest Rockefeller Bank teraz, tylko to jest Chase Manhattan Bank. Tak to się nazywa.
[01:09:53] - Tak, też w tych najpotężniejszych jest.
[01:09:55] - Jest jeden z największych, tak.
[01:09:57] - No jest, ale co zrobić? Po prostu ludzie nie mają tej świadomości i myślą, że jest kapitalizm. Kapitalizm jest, bo właśnie tak wygląda kapitalizm. A nie ma wolnej wymiany. Nawet jakby były banki, mogłaby być wolna wymiana, ale wolna wymiana powoduje też przepływ wolnej informacji i to jest bardzo niekorzystne dla nich, że wtedy ludzie nabierają świadomości, a jak nabiorą świadomości, to nie utrzyma się rząd, który będzie popierał to, co jest dzisiaj. I póki ludzie nie mają tej świadomości, to istnieje sytuacja jak teraz jest, że ludzie, którzy wychodzą, ci „Okupujcie Londyn”, oni tak naprawdę nie rozumieją, bo większość z nich nie ma pojęcia, co się dzieje na świecie. Wiedzą, że nie mają pracy, ale dużo więcej nie wiedzą.
[01:10:40] - Nie do końca wszystkich.
[01:10:41] - Nie mówię o wszystkich, że część faktycznie wie i tak dalej, ale nawet w Wielkiej Brytanii, jak jest okupowanie Londynu, „Okupuj Londyn”, to przecież duża część z tych ludzi nie ma pojęcia o tym, o czym mówimy, o tych trzech firmach czy o tych firmach, które rządzą światem.
[01:10:56] - Akurat jak na ironię ci ludzie, akurat tam możesz o tym się dowiedzieć. Możesz dostać nawet ulotki, gdzie masz to wymienione, gdzie masz to wszystko opisane. Możesz dostać gazetki, gdzie masz to opisane. Możesz dowiedzieć się w jakich filmach dokumentalnych znajdziesz tego typu rzeczy, gdzie możesz szukać informacji o tym. Także tam akurat znajdziesz.
[01:11:17] - Oni odwrotnie idą.
[01:11:19] - Pasja londyńskiej giełdy.
[01:11:20] - Ja wiem, że ich oni atakują i to jest słuszne, ale atakiem na nich nic nie zrobią ze względu na to, że muszą najpierw mieć wojsko za sobą, wojsko, politykę, muszą mieć społeczeństwo, a to jest jeszcze mała grupa, nie jest się w stanie. Myślę, że jeszcze musiałoby spokojnie 10 lat minąć, żeby coś się zmieniło albo coś naprawdę się wydarzyło mocnego, żeby jakieś zmiany nastąpiły, bo ludzie nie mają po prostu świadomości istnienia tego wszystkiego, jak jest. Może część wie, jak jest, ale zauważ, że dalej ci sami wygrywają wybory czy w Polsce, czy w innych krajach. Ja nie wierzę w to, że wszystko jest fałszowane, że wybory są fałszowane wszędzie. Tak jak w Polsce na przykład, że są fałszowane. Nie, ludzie chcą PO, chcą w kagańcu żyć. Tak niestety jest. Smutna rzeczywistość.
[01:12:12] - Bardzo różnie to wygląda. Dzisiaj na przykład czytałem sobie właśnie, się okazuje, że cały ten movement okupacji giełdy w Londynie stoi świetnie finansowo z naszych datków. Sam zużyłem datek, że tak powiem na to. Należę właśnie do grupy sponsorującej. I się okazuje, że jest na plusie jakieś chyba 15 000 funtów czy jakoś tak. Tak bardzo miło, że po prostu jest budżet.
[01:12:43] - Że ludzie popierają to jednak. To jest duży plus.
[01:12:47] - Dokładnie. I dużo ludzi czyta, bo tam jest księgarnia, jest biblioteka, jest masa informacji w ten sposób puszczana w obieg. Także to już nie jest do końca tak, jak kiedyś było, że to jest taka świadkowie wzorcowa mafia.
[01:13:02] - „Okupuj Londyn” to jest elita. Oni mieli dobre prace, mieli świadomość.
[01:13:07] - Nie wszyscy. Ciężko powiedzieć, bo jest dużo osób.
[01:13:10] - Duża część miała tą świadomość. Ale weź takiego Kowalskiego przeciętnego i taki Kowalski... Musi być przynajmniej masa krytyczna, żeby były zmiany, czyli ze 20% takich „Okupuj Londyn” musi być, a nie 1% czy 2%. Bo to są takie liczby. Ci ludzie, którzy uczestniczą w tego typu rzeczach, którzy mogą się przyłączyć nawet, to jest 1, 2%. To jest troszkę za mało, myślę. A w Polsce to ja nie wiem, czy jest jakiś ułamek procenta nawet. To też zależy od kraju i od świadomości. Ja nie widzę tego. Musi się coś wydarzyć na Ziemi, żeby ludzie się obudzili.
Nie widzę szans.
[01:13:47] - Ja myślę, że to się wydarza aktualnie. Tak mi się wydaje troszeczkę, bo może tego po prostu nie ma i nie będzie w Polsce, bo w Polsce tak naprawdę nie jesteś świadkiem, nie widzisz tych ruchów. W Polsce nie ma City. W sensie siedziby bankowości w tej części świata. Polska jest końcówką tego terminala, odbiera tylko rozkazy. Natomiast tu zapadają decyzje i dosyć zabawne jest to, że to, co było świętym Graalem tej całej sytuacji i wszyscy w to bardzo mocno wierzyli, że skoro tu zapadają decyzje, to tu nigdy nic się nie stanie, bo ci będą ratowali swoje dupy i jak oni będą ratowali swoje dupy, to nasze ocalają też. Nagle się okazało, że gówno prawda z tego wszystkiego, że tak naprawdę ci nawet swoich własnych dup nie do końca potrafią już uratować, że już nie ma tak naprawdę co ratować, że jest to mocna katastrofa już w tym momencie. Systemowa po prostu. I stąd się bierze lokalny potencjał do robienia takiego na przykład protestu. Ten sam potencjał się bierze w Nowym Jorku, który jest też taką siedzibą finansjerów.
Teraz Waszyngton to przejął. Wszystkie wyliczenia, gdzie jest na przykład najwięcej milionerów w Stanach, jest w Waszyngtonie. Nie w Nowym Jorku, nie w Dolinie Krzemowej, tylko w Waszyngtonie. Są wszyscy lobbyści, gigantyczne korporacje zbrojeniowe, militarne, wszystkie rzeczy, które się kręcą dookoła tego gówna, które produkuje amerykański rząd.
[01:15:22] - Mamy podatki normalnie ściągane. W Stanach jest to samo i mamy podatek inflacyjny, który jest olbrzymi, bo tego nie widać. Podatku, który pochodzi od FED-u, czyli od banku centralnego. W Polsce jest to samo. I na tej inflacji mają takie pieniądze, że mogą nawet nic nie robić. Bank może mieć stratę, a i tak ma zysk, bo dzięki właśnie inflacji, dzięki temu, że my z naszych podatków, z naszej pracy pokrywamy jego straty. Tego nie widać. To jest po prostu inflacja, drukowanie większej liczby pieniędzy, niż powinno się drukować. I niestety taki system jest. W Polsce został też przyjęty, wszędzie na świecie.
Nie ma dyskusji nawet z tym systemem, ale ten system upadnie. Babilon po prostu upadnie. To nie może trwać wiecznie. Ucisk nie będzie trwał wiecznie, ludzie się w końcu obudzą. Tylko kiedy dojdzie to do tych ludzi? Obawiałbym się, że może być też nieciekawie, że mogą być rozruchy wewnątrz, może się polać krew też. Chodzi tutaj o siły zbrojne, że ci ludzie muszą być świadomi, żeby nie strzelać do swoich braci. O tym też Kapuściński pisał, że dopiero wstrzyma się terror, kiedy ci ludzie, którzy służą systemowi, się obudzą. Czyli tak naprawdę to już 20, 30% ludzi musi się przebudzić. Nie wiem.
Zobaczymy, jak będzie. Trzeba być optymistycznym.
[01:16:49] - Dokładnie.
[01:16:50] - Robić swoje, nie przejmować się tym wszystkim i nie ulegać prowokacjom, bo też dużo prowokacji jest takich, żeby się w coś wciągnąć, w jakieś rozgrywki. Najlepiej unikać starć w taki sposób, żeby ignorować pewne rzeczy, a atakować w niespodziewane miejsca. Media na przykład to jest najpotężniejsza broń, którą mamy i można wykorzystywać dzisiaj w coraz większym zakresie niż kiedyś. Także to jest myślę dobra rada. Dobrze, to dzięki ci Mateusiu. Ja tu jeszcze popuszczam.
[01:17:29] - Dzięki bardzo. Ja jeszcze wykorzystam chwilę na autokryptoreklamę i zapraszam ciebie i wszystkich słuchających na czwartek do radia na fali na hiperprzestrzeń.
[01:17:42] - Postaram się słuchać. Chyba będę miał wolne.
[01:17:45] - Postaraj się. Ja przepraszam, że w ogóle nie znalazłem. Ja ciągle szukam tych korporacji, bo to bardzo ciekawa rzecz była, ale niestety nie mogę tego znaleźć.
[01:17:54] - Ja to mam na dysku, ja mam wszystko na dysku.
[01:17:57] - Jak to znajdę, to ci podeślę, bo jest to taka bardzo ciekawa rzecz, która nawet mnie mocno zaskoczyła. O, mam już. Korporacja właściwie nazywa... Okej, to ja po prostu ci wklejam, ty już tam sobie zapodaj. Korporacja nazywa się jest to jedna z tych właściwie pięciu gigantycznych, potężnych korporacji Serko, o których prawdopodobnie nikt z was nie słyszał. Nikt z was nie widział nigdy loga tej korporacji. Jak zobaczycie tą animację, bo tam podesłałem animację, to nagle się okaże, że praktycznie połowa życia dookoła nas jest kontrolowana przez jedną z takich megakorporacji globalnych, taką grupę finansową.
[01:18:40] - Tak. Jeszcze jest trochę takich firm. Wiem, że Veola czy jak to się tam kojarzysz taką firmę? Oni śmieci zbierają, wodą zarządzają. Veola, coś takiego. Francuska czy tam hiszpańska, nie wiem. Niby.
[01:18:57] - Ale jest jeszcze amerykański odpowiednik firmy, którego współwłaścicielem jest Cheney czy jakoś tak. Dick Cheney to jest multimiliarder, który jest właścicielem, właściwie ma udziały w gigantycznych koncernach zbrojeniowych, prywatnych, w ogóle praktycznie w każdej dziedzinie biznesu. To jest ciekawe. I w Monsanto też. To jest człowiek, który stoi za Monsanto. Jeden z takich większych ludzi, którzy za tym stoją.
[01:19:29] - Chyba też za Monsanto stoi ten drugi, Rumsfeld czy jak on się tam-
[01:19:34] - Rumsfeld też. A słyszałeś kto w Polsce stoi za Monsanto? Kto w Polsce pracuje dla Monsanto?
[01:19:41] - Wszyscy dziennikarze generalnie naukowi.
[01:19:44] - Z polityków szef też się nazywa-
[01:19:46] - WikiLeaks to ujawniło. To było niesamowite. Tak, z Gazety Wyborczej, tak?
[01:19:52] - To jednak koleś z Gazety Wyborczej i polski polityk, szef chyba PSL-u, tak? Chyba szef PSL-u, tak.
[01:20:02] - No, ktoś tam.
[01:20:02] - Okazało się, że też jest bardzo mocno.
[01:20:07] - No nie wiem, któryś tam jest. Jest dużo ludzi umoczonych. Dla mnie to są ludzie mali strasznie. To nie chodzi o nich, o ich pieniądze i tak dalej, czy o cokolwiek. Oni mają przecież wystarczająco pieniędzy, żeby żyć jakoś tam na normalnym poziomie, na ponadprzeciętnej, znacznie ponadprzeciętnej. Każdy polityk żyje, ale im jeszcze mało jest. Nie mają świadomości, że oni budują więzienie dla swoich dzieci. I to mnie przeraża najbardziej, że ci ludzie niby mają wykształcenie, doktorzy, już nawet nie magister, doktorzy, nawet niektórzy profesorowie, ale ich świadomość jest tak mizerna, tak niska.
[01:20:51] - To prawda, Claude. Pamiętasz ostatnią sprawę, bardzo świeża, związana z rejestratorem domen GoDaddy?
[01:21:01] - Tak.
[01:21:01] - Historia. I ten koleś, który jest właścicielem GoDaddy jest multimiliarderem. Na pewno jest fajny i w ogóle okej, ale jest to koleś, który się fotografuje zawsze na tle dużej amerykańskiej flagi. Gębę ma zawsze pełną takich patetycznych amerykańskich przemówień. Jest na każdym takim dinner party dla biznes VIP z prezydentem i nie jest to koleś, który nagle wstaje i mówi: „Hej chłopaki, ja doskonale rozumiem ten biznes. Pracuję w internecie. Wiem, skąd się wzięła siła tego medium. Wiem, jak ważna jest wolność nas wszystkich w tym medium” i tak dalej. To nie jest taki facet. To jest facet, który bierze swojego laptopa, jedzie na spotkanie z prezydentem jakimkolwiek, który jest i jeżeli ktoś mu powie, że ma coś zrobić, bo po prostu ma coś zrobić i Ameryka go potrzebuje i tak dalej, jeszcze dostanie za to parę milionów więcej dodatkowo ekstra rządowy kontrakt na obsługę za drugie kolejne x miliardów czegoś tam, to koleś w to wejdzie.
To jest biznes, to są ludzie, którzy robią to tylko dla pieniędzy.
[01:22:15] - Ale to jest dla mnie niepojęte. Przecież życie się kończy, trwa dosłownie tylko pstryknięcie.
[01:22:22] - Chwilę, prawda?
[01:22:23] - Chwilę. I zajmowanie się takimi rzeczami to jest dla mnie zupełnie niepojęte. Ale ja myślę, że dla każdego-
[01:22:30] - Ale zauważyłeś akcję? Gigantyczna akcja użytkowników, ludzi, którzy używają GoDaddy jako serwisu komercyjnego na Facebooku i gigantyczna akcja ludzi. Oczywiście ktoś później sumował, że straty GoDaddy nie były aż tak potężne, żeby musieli się tym przejmować. Niemniej prasa i emocje dookoła tej firmy tak niefajne, tak gówniane, że tak powiem, i taka duża ilość ludzi. Firma zmiękła. Nie sądzę, żeby mentalność właściciela się z tego powodu zmieniła jakoś specjalnie, ale myślę, że jest to jakiś taki przytyk troszeczkę do myślenia, jeżeli nie dla niego, to dla ludzi, którzy tak naprawdę prowadzą ten biznes, bo są menadżerami tego biznesu, a on jest tylko szefem na górze. On robi politykę pomiędzy akcjonariuszami. I to mi się bardzo podoba, że jest taki bardzo mocny ruch oddolny. Konsekwencja jest dosyć prosta. Dzisiaj rejestrowałem dwie domeny.
Nie używałem GoDaddy. Poszedłem do konkurencji, do firmy, która jest przeciwko tym od samego początku.
[01:23:39] - Bardzo dobrze.
[01:23:41] - Także nagle się okazuje, że świat idzie w bardzo fajnym kierunku. Ludzie zaczynają czuć tą potężną moc, którą posiadają, mając nawet te gówniane pieniądze, od których musimy płacić dodatkowy haracz za to, że nimi płacimy i tak dalej. Ale nawet mając to, co mamy, powoli zaczynamy czuć siłę tego. Zaczynamy czuć, że możemy sami kształtować tą rzeczywistość, że nie potrzebujemy bandy wariatów, która trza pistolet przy naszej głowie do tego, żeby nam się fajnie żyło.
[01:24:10] - Oby tak było, jak mówisz.
[01:24:12] - Trzymajmy kciuki za nowy rok. Mam nadzieję, że wszystko się stanie w tym roku. Taki przełomowy rok.
[01:24:16] - Ale sami musimy po prostu zacząć też działać, bo nie można siedzieć teraz, kiedy są te właśnie zmiany. Jak zacznie się coś dziać, to nie możecie chyba stać po stronie Tuska, nie? No chyba, że chcecie, ale to już jest wasz wybór. Natomiast trzeba wtedy ruszyć i tak naprawdę, żeby Polska się odłączyła od tego całego satanizmu, który z Unii Europejskiej się wylewa, to jest banał. W tej chwili już i tak się niemalże Unia rozpada. Przecież mnóstwo krajów jest takich, które starają się właśnie odejść, wyrwać się z tego przynajmniej po części. I Polska myślę, że jest bez problemu w stanie to zrobić przy takiej zawierusze. Możemy po prostu mieć większą wolność. No dobra, dziękuję ci Mupecie za wykład długi.
[01:25:05] - Przepraszam, że ci tak zajęłem czas. Powodzenia w audycji.
[01:25:10] - Dzięki, tobie też, bo też już masz swoje projekty.
[01:25:14] - I do usłyszenia niebawem.
[01:25:15] - Do usłyszenia. Cześć. Tak, to był Mapet. Jak zawsze z Mapetem rozmowy są bardzo długie. A tutaj kolejna osoba. Jest Krawiec z nami, stały słuchacz. Witaj stały słuchaczu.
[01:25:30] - Dobry wieczór. Witam serdecznie. Odświętnie niosąc tutaj ciasto. W sweterek w serek jestem ubrany. Taka okazja, takie podsumowanie i mimo że późno jest, to zaśpiewam. „Sto lat życzymy ci, Klodzie. Sto lat życzymy ci, Klodzie. Sto lat życzymy ci, Klodzie, badaczu tajemnic ty nasz”.
[01:25:57] - Wzruszyłem się. Naprawdę dziękuję.
[01:26:00] - Oklaski jeszcze miały pójść, ale tak z opóźnieniem.
[01:26:10] - Dziękuję ci bardzo. Słuchaj, Krawcze, też byłeś bohaterem. Akurat tego fragmentu nie przygotowałem, bo to była ciężka audycja, ale też byłeś bohaterem audycji, gościem, takim ekspertem w audycji, która dotyczyła laboratoriów diabła. Już o tym była mowa, jak Marek zadzwonił, mówił, że to dla niego był najlepszy odcinek. Wyobraź sobie, że to był dla niego najciekawszy.
[01:26:32] - Też się zdziwiłem.
[01:26:35] - Był myślę, że bardzo dobry, tylko że bardzo straszny taki. Był ostry.
[01:26:42] - A tam słaby, bo ja tam byłem. Nie, słaby był. Dobra, może komuś się spodobał, a specjalistą to ja jestem tylko od deserów. Odcinek straszny był. Może dlatego się wrył w głowę słuchaczowi, ponieważ był taki okrutny ten odcinek, bo mówił o okrucieństwie, jaki to człowiek jest okrutny. I my walczymy, jak powiedziałeś przed chwilą, z satanizmem. Widzisz, jesteśmy po tej samej stronie co ksiądz.
[01:27:21] - Po tej samej stronie. Tak, tylko że trochę źle się odbiera, jak ciebie zaczynają pokazywać palcem. „Ty patrz, satanista” albo „Ty patrz, newage'owiec” albo jakieś inne określenia, wyznawca diabła. To jest właśnie przykre, że ludzie nie mają tej świadomości. Ale to trudno, nie ma co się załamywać, trzeba po prostu robić swoje. Jak ktoś nie chce z tobą współpracować, to nie współpracujesz z nim. Jak chce, to współpracujesz. To nawet lepiej wychodzi czasem, bo jeżeli miałoby być tak, że potem ktoś by się źle czuł z tą współpracą, to lepiej w ogóle nie współpracować z kimś, prawda? Tak chyba lepiej. Czyli tak jak tutaj w audycji, jak jakiś słuchacz jest, który nie chce, boi się new age, to przecież nikogo tu się nie zmusza do słuchania audycji, że ktoś występuje, jacyś goście z siódmej gęstości czy tego typu sprawy.
Ale czego tu się bać? Jak ktoś się tego boi, to polecam nie słuchać audycji i nic się nie stanie. Już też zarzuty miałem, tak powiem tutaj też do słuchaczy, zarzuty o to, że na szatanizm wprowadzam ludzi, na jakiś new age, że tracą wiarę katolicką. To ja nie wiem, jaka ich wiara potężna jest katolicka, jeżeli taka audycja potrafi zniechęcić ich do chodzenia do kościoła. To trochę wiarę marną mieli, bym tak powiedział.
[01:28:57] - Trochę takie płytkie, ale właśnie zastanówmy się, niech się każdy zastanowi, czy my jesteśmy po stronie dobra czy zła. Chyba raczej po stronie dobra.
[01:29:09] - Zła.
[01:29:11] - Przede wszystkim to warto by było wziąć pod uwagę, że „Teoria chaosu” to jest audycja, w której ty nie traktujesz zawsze wszystkiego na serio, bo każdy chyba zakłada, że jak ty prowadzisz, to ty musisz się identyfikować z tym wszystkim, o czym mowa.
[01:29:27] - To jest takie typowo polskie, że jak prowadzę, tak w mediach polskich nauczyli, że jak się już nie zgadzam, to muszę to wypowiedzieć. Nie zgadzam się z panem. Przerywam panu głos. Do widzenia. Skończył się pana czas. To nie tak wyglądają media za granicą, bo w Polsce to nie są media. Polskie media to jest wyrób czekoladopodobny. Pamiętasz, była taka za komuny. Nie było czekolady, tylko był wyrób czekoladopodobny. Było tak okropne to do jedzenia, że to dzisiaj chyba jest zakazane, bo to chyba jest traktowane jako trucizna dzisiaj.
[01:30:06] - To było z takiej masy kakaowej, a nie z prawdziwej czekolady i tym się różniło, a mi akurat smakowało.
[01:30:14] - Nawet nie było czekolady, to smakowało. Albo sztuczny miód. Nie wiem, czy jadłeś. To jest właśnie coś takiego, że polskie media i zachodnie media. Tu masz właśnie miód tutaj, a tu sztuczny miód albo czekoladę i czekoladopodobne. To jest prawie to samo, tylko robi dużą różnicę. Prawie.
[01:30:32] - To zjawisko, o którym ty mówisz, wynika chyba z tego, że w Polsce media są jakby zrośnięte z tym, kto prowadzi i z nadającym i z twórcą. To wszystko musi być jedność. Tam nie ma miejsca na promowanie poglądów przeciwnych, tylko raczej tych, które są związane z danym czy profilem stacji, czy z czymś. To takie właśnie jest jednostronne. To wielokrotnie już wspomniałem.
[01:30:56] - Widziałem, niby otwarta taka telewizja, kiedyś widziałem, w sumie jak telewizję oglądałem, to oglądałem tą stację, Superstacja. Ale wystarczy zobaczyć, jak ci dziennikarze mają mózgi zlasowane kompletnie, że jak przyjdzie gość taki, który nam pasuje, to jesteśmy: dzień dobry, mili tutaj dla niego skaczemy, a jak ktoś nie jest miły, to od razu na niego wylewamy fekalia dosłownie.
[01:31:24] - W każdym razie jesteśmy opryskliwi od razu.
[01:31:27] - Opryskliwi nie, jesteśmy chamscy wręcz. Widziałem, pamiętam audycję, Stanisław Michalkiewicz przyszedł do tej Superstacji, to tak na niego wyjechała ta prowadząca, Eliza Michalik. Po prostu wykazała się takim chamstwem, taką tępotą umysłu wręcz, że to było niesmaczne. Nie jestem zwolennikiem Stanisława Michalkiewicza absolutnie, ale to, co ona zrobiła, to jest nieprofesjonalne. Nie chodzi o to, czy ona jego lubi poglądy, czy nie. Ona musi się zachować profesjonalnie. Zachowała się wtedy jak typowy prostak, typowy taki spod budki z piwem. To jest taki dziennikarz spod budki z piwem. Niczym się to nie różni od jakiegoś pijaka. To jest coś okropnego i dlatego Tutaj właśnie w tej audycji tego nie ma.
Zawsze traktujemy wszystkich poważnie. Ktoś przychodzi do audycji, traci swój czas. Nie można się z niego naśmiewać czy robić jakieś rzeczy. Można czasami uszczypliwe pytania zadać, jak ktoś tam może wychwyci niektóre rzeczy, które tam gdzieś zadaję czasem, ale nie można być takim zupełnym prostakiem, bo w Polsce dziennikarstwo jest prostackie.
[01:32:49] - Tak, ja pamiętam, że ty zawsze się starałeś być kulturalny, miły w stosunku do gości, ale też czasami się wyczuwało, że masz do czegoś spory dystans i pożartować sobie trochę chcesz z gościem. Goście nie zawsze to łapali. Myślę, że okazywali się czasami takimi osobami, które nie mają do siebie dystansu zbyt wiele. Ale też było i wielu fajnych gości. Wiadomo, że ludzie są i tacy, i owacy. A jeszcze à propos dziennikarstwa przypomniał mi się taki program „Młodzież kontra” i tam był zaproszony raz Leszek Bubel, taki znany narodowiec.
[01:33:32] - Taki discopolowy narodowiec, tak bym określił.
[01:33:36] - Zasłynął tym przebojem swoim „Aj waj, Polska nie masz kraj”. Ale sporo odwiedzin miał ten film, już chyba w setkach tysięcy jest. Ale w każdym razie zaprosili go do tego programu i w ogóle nie dali mu się wypowiedzieć ci młodzi, bo go zakrzyczeli, zabuczeli, zaklaskali tych, którzy oświadczyli tylko, że my z panem nie będziemy tu rozmawiali, do widzenia i bojkotujemy pana. I cały program taki był. I strasznie to wyglądało, okropnie, jak jakiś Orwell, gdzie jest gang wyśmiewaczy i kapusiów tam był, a tu wyśmiewaczy i wybuczaczy. Straszne to było.
[01:34:21] - To tylko źle świadczy po pierwsze o organizatorach, że nie przygotowali tego w dobry sposób. Bo mogło też być tak, że to było z inicjatywy organizatora, żeby coś takiego zrobić, szopkę. Też źle świadczy o tych młodych ludziach, że wykazują się brakiem odwagi, bo to jest brak odwagi. Trzeba się z każdym zmierzyć w debacie. Nawet jak z Hitlerem jest, nie masz broni, to trzeba wtedy się zmierzyć w debacie. A jak się ma broń, to wiadomo co się robi. Ale tu akurat była osoba zupełnie niepasująca mi pod względem poglądów, ale dlaczego nie? Porozmawiać z nią zawsze powinno się móc. Dlaczego by nie? Jak się zaprasza.
[01:35:13] - Abstrahując od poglądów tego człowieka, to on jest taki dość inteligentny i wygadany.
[01:35:20] - No tak, Leszek Bubel.
[01:35:22] - Na historii się zna. Leszek Bubel napisał parę książek i wydawcą jest. Więc ja bym chciał posłuchać, co on ma do powiedzenia i w innych niektórych wywiadach mogłem posłuchać, ale z kolei w każdym wywiadzie z tym człowiekiem on jest z miejsca atakowany, poszturchiwany, prowokowany zawsze. I ja przez to te polskie media znielubiłem, bo nie lubię oglądać ciągle tego samego, jak się stara kogoś zdyskredytować tylko i takie jednostronne. Nie podoba mi się to. Ja sobie lubię posłuchać, raz sobie poczytać Michnika, a raz Ziemkiewicza. Mówiąc może nie dosłownie, bo Michnika nie czytam raczej chyba.
[01:36:10] - A Ziemkiewicza czytasz, czyli prawicowiec z ciebie.
[01:36:13] - Chyba się zdarzało, tak.
[01:36:17] - Ja nawet Michnika sobie czasem lubię poczytać, bo to taką fajną propagandą czasami jedzie, ale staram się czasami rozumieć nawet Michnika, bo ja podziwiam Adama Michnika, bo naprawdę tak Polaków zakręcić wokoło swojego palca to mało kto potrafi. Też chyba tylko Rydzyk z drugiej strony barykady. I ja tych dwóch właśnie podziwiam. Zresztą w opisie na Kontestacji możecie poczytać. I to nie jest żart, bo ja ich podziwiam w sensie, że potrafili zagrać na emocjach ludzi i wygrali, swoje wygrali w przekształceniu PRL-u do III RP. To są wygrani, najwięksi wygrani tak naprawdę III RP to są właśnie te osoby. Inni mają tylko przybudówki jakieś. Mówię o rynku medialnym. Inni nie zbudowali jakichś potężnych mediów, tylko są kolosami na glinianych nogach. Jeśli chodzi właśnie o potężne media, to tylko tych dwóch warto podziwiać.
[01:37:18] - A w temacie Rydzyka to chciałbym przypomnieć taki fakt, że nie przyznano teraz telewizji Trwam koncesji na nadawanie na platformie na kablówkach. To się nazywa multipleks chyba, tak?
[01:37:32] - Tak. A to jest bardzo dziwne, bo przecież tam nie powinno być koncesji w ogóle, bo tam może być nieskończona liczba sygnałów, bo to tylko zależy od providera kablówki. Albo coś może nie wiem, albo chodzi o cyfrowy, naziemny. Wszystko jedno. W każdym razie tam miejsca jeszcze jest dużo. Nie chodzi o miejsce, tylko że nie, bo nie. Bo coś tam, bo jesteście monotematyczni. A inne tam kanały, które też były monotematyczne, nie przeszkadzały im.
[01:37:58] - Bez powodu, bo nikt nie wie czemu, ale nie. Nie, bo nie. Popatrz, jakie zawirowania na medialnej scenie są i nie wiem, nikt się nie wstawi za tym Radiem Maryja, co mnie trochę martwi, bo tak jakby-
[01:38:17] - My się wstawiamy, tutaj audycja się wstawia. Myślę, że Radio Kontestacja też się wstawia tym samym, jeżeli tutaj o audycji mówimy. W radiu Na Fali też o tym mówią. To wiesz, nie ma Nie ma co tutaj mówić, że się nie stawiamy, tylko że nie ma siły. Radia internetowe nie mają siły przebicia, docierają już do ludzi świadomych, którzy wiedzą, co jest grane. Natomiast szare masy słuchają radia, telewizji, do których nie mamy dostępu w ogóle albo jest tak ograniczony, że-
[01:38:52] - Przepraszam, bo mi chodzi trochę o coś innego. Mi chodzi o stosunek ludzi do wolności, że ludzie patrzą tylko, że to Rydzyk, to tego nie lubimy, więc jemu wolność trzeba zabrać. A my cały czas promujemy coś innego, wolność dla każdego, niezależnie od-
[01:39:09] - To jest okropne. Właśnie tak zbudowano faszyzm i wszystkie te systemy, że jeżeli widzimy jakąś niesprawiedliwość i stajemy nie po stronie poszkodowanego, niezależnie kim on jest, tylko bronimy systemu niesprawiedliwości, to stajemy się motorem tego systemu tak naprawdę. I wszyscy ci ludzie, którzy nie wstawiają się za Rydzykiem dzisiaj, kiedy jemu robi się zło, jutro będą następnymi. I tak się to skończy. Ci sami ludzie po prostu mają niską świadomość. Tak jest, tego nie zmienimy, świata nie naprawimy. Możemy zrobić tyle o ile. Trzeba o media walczyć, nie wolno doprowadzić do likwidacji internetu, bo to jest ostatnia nasza deska ratunku, która nam daje wielką możliwość. I oni w tej chwili będą chcieli zniszczyć internet różnymi metodami, o czym też już w audycjach mówiłem, o internecie drugim, który będą chcieli wprowadzić i wtedy będzie naszym końcem, bo będziemy już nacenzurowani kompletnie. Ale zobaczymy.
Na razie jest dobrze i jest coraz lepiej. Nic, Kawczach, proponuję posłuchać paru fragmentów muzycznych. Tak wybiorę, bo już słyszeliśmy słuchacza pierwszego, to posłuchamy może pierwsze przekleństwo. Przeklnąłem jednego człowieka, bardzo znanego katolika, który zmarł w Rzymie. Pewnie wiecie, w drugiej audycji o tym mówiłem. Potem jeszcze zapodam wam trochę informacji. Słuchacz, który uratował audycję, bo wtedy miał przyjść Michał Rozbicki, ale nie mógł, bo miał duże problemy rodzinne, więc przyszedł Coke Man. Tak zapoznałem się z Coke Manem i posłuchacie, o jakich rzeczach Coke Man będzie mówił. Później jeszcze będzie słuchacz na temat Smoleńska, jak niektórzy słuchacze potrafią być niezorientowani życiowo. I posłuchacie, jak czasami sobie radzę z takimi trudnymi słuchaczami.
Będzie trudny słuchacz. I później jeszcze fragment z Coke Manem, bo też był gościem, a widzę, że dzisiaj nie chce już dzwonić, więc też go puszczę. Czyli generalnie będzie parę ciekawych nagrań, które posłuchacie i zaraz wracamy z powrotem. Jeszcze może tylko dodam, bo niektórzy może z was też, ale ogólnie się mówi idiotycznie według mnie, że o zmarłych źle mówić nie można. Arcybiskup Józef Życiński zmarł trzy tygodnie temu chyba. Coś koło trzech tygodni temu zmarł. Natomiast ja uważam, że można mówić i należy, bo czy na przykład, nie porównuję oczywiście arcybiskupa do Hitlera czy Stalina, ale czy ktoś mógłby powiedzieć dobrze o Hitlerze czy Stalinie? Należy mówić prawdę. Nieważne, czy jest dobra, czy zła. Ważne, żeby mówić prawdę o tym człowieku.
Dlaczego mamy źle nie mówić, jeśli był arcybydlęciem, jak to określa polonika.net, taka strona. Należy mówić prawdę i nie wstydzić się tego, nie bać się. Natomiast jeżeli się spojrzy na to troszeczkę z większej perspektywy, opuśćmy Ziemię na razie i zobaczmy Kosmos, co się dzieje na zdjęciach NASA, co się dzieje koło satelitów Saturna na przykład, co się dzieje w Układzie Słonecznym. To jest wszystko ukrywane.
[01:43:07] - Ale co się dzieje? Bo ja nie wiem, co się dzieje. Co się dzieje na Saturnie?
[01:43:09] - Będzie odcinek. Co tam się dzieje, co się dzieje na Marsie, co się dzieje na Księżycu. O tym wszystkim się nie mówi. To jest tak wielkie kłamstwo, które w tej chwili się odbywa. To jest już oficjalnie, NASA wszystko kryje.
[01:43:21] - Tam byli jacyś ludzie? Tam ktoś żyje?
[01:43:24] - Tam są statki wielkości, powiedzmy, połowy Księżyca. Może przesadzam, ale-
[01:43:30] - Ale nasze statki, nie obcych.
[01:43:31] - Nie, raczej nie nasze. Nasza cywilizacja nie byłaby w stanie czegoś takiego wybudować podejrzewam. Statek wielkości 100 kilometrów to sorry, ale nie jesteśmy w stanie. To jest cywilizacja drugiego typu. My jesteśmy cywilizacją zerowego typu, także to nie są nasze statki.
[01:43:46] - Oni tam stoją i nas obserwują?
[01:43:48] - Nie wiem, co robią. Słuchaj, jakbym wiedział, to bym albo nie żył, albo by mnie gdzieś wysłali. Mamy pierwszy telefon. Odbiorę pierwszy telefon. Halo, halo, jesteś na antenie.
[01:44:03] - Halo?
[01:44:07] - Halo.
[01:44:07] - No cześć.
[01:44:08] - Cześć, cześć. Tutaj jest teoria chaosu.
[01:44:10] - Nie słyszałem, sorry, jaki jest temat?
[01:44:13] - Smoleńsk. Katastrofa w Smoleńsku. Czy słyszałeś o takim wydarzeniu w zeszłym roku?
[01:44:21] - No pewnie.
[01:44:22] - Tak? O!
[01:44:23] - No.
[01:44:24] - I co myślisz na ten temat?
[01:44:25] - Nie mieszkam w Afryce.
[01:44:28] - Nawet nie trzeba w Afryce mieszkać, żeby nie znać. Mam znajomych z Afryki, to słyszeli o tym. Ale dobrze. Powiedz, jaki jest Co uważasz w tym temacie?
[01:44:44] - Trochę dziwne jest. Wszyscy zaczęli się tym interesować. Zaczęła się wielka afera. Co jeszcze tam dodać?
[01:44:59] - Czyli uważasz generalnie, że katastrofa, ale dziwna?
[01:45:03] - Trochę.
[01:45:06] - Czyli ktoś mógł pomagać, że tak powiem. Może nie tyle zamach, co po prostu chcieli przeszkodzić. Nie wiem, nie chcę cię tak-
[01:45:14] - Może jakaś zazdrość albo coś takiego.
[01:45:21] - A masz jakieś typy, kto mógł się przyczynić? Może nie tyle chciał doprowadzić do katastrofy, tylko kto mógł się przyczynić do tego?
[01:45:33] - Moim zdaniem PO.
[01:45:35] - Całe PO? Przecież tam wielu posłów PO zginęło.
[01:45:39] - Nie całe, tylko najważniejsi. Nie wiem. Tusk, ktoś taki.
[01:45:45] - Kolegów też jednak mają na sumieniu w takim wypadku, prawda? Halo, słyszysz mnie?
[01:45:53] - Tak, słyszę.
[01:45:54] - Dobra. Nie wiem, czy czytałeś jakieś książki na ten temat? Bo teraz wyszło mnóstwo książek na temat Smoleńska.
[01:46:04] - Nie. Tylko w telewizji słyszę ostatnio, że rocznica i coś jutro się odbędzie.
[01:46:11] - To są bzdurki takie zupełne, bo wszystko najciekawsze jest w książkach. Tam mamy czas, żeby się skupić na różnych faktach, żeby dowiedzieć się, jak to naprawdę było. Bo w telewizji to jest informacja kompletnie zmanipulowana, o której możemy się codziennie przekonywać. Widać to jak na dłoni i słychać. Dobrze, czy jeszcze masz jakieś pytania, jakieś sugestie? Chciałbyś o coś zapytać?
[01:46:46] - Przepraszam, kolega mnie rozśmiesza. No japa.
[01:46:54] - Co wy tam palicie, towarzyszu?
[01:46:58] - Nie, nic nie ma. Zero promili.
[01:47:01] - Czyli coś bierzecie, tak? Jakieś tam kokainę, amfetaminę? Nie chcę wiedzieć. Nie mów. Ja wiem, ale nie chcę wiedzieć.
[01:47:08] - On mi się sprzedaje nawet.
[01:47:09] - Tak, na pewno. Dobrze.
[01:47:12] - Mam takie pytanie. Co do tej sprawy o Smoleńsku to zapomniałem. Słuchać nie słychać.
[01:47:33] - Dobra, będę ciebie zrzucał. Jak przypomnisz sobie pytanie, to zadzwoń jeszcze. Troszkę koledzy przesadzili ze środkami niedozwolonymi, ale to nie jest niestety już nasza wina, że niektórzy nie umieją racjonalnie korzystać z dobrodziejstw natury. Dobrze. Wracając do książki, o której mówiłem „Ostatni lot”
[01:47:59] - Co by się stało, gdyby kosmici chcieli wprowadzić nam swoją walutę i jaka to by była waluta?
[01:48:04] - Jeszcze raz jak możesz powtórzyć, bo urwało pytanie.
[01:48:08] - Co by się stało, jakby nam kosmici chcieli walutę wprowadzić i jaka to by była waluta?
[01:48:13] - Są teorie, że niektórzy właśnie chcą walutę zupełnie wirtualną, tak zwani reptilianie. To jest daleko idące i to jest śmieszne, ale-
[01:48:23] - Wiecie co? Waluta kosmitów to nie wiadomo, czy byłoby złoto, bo tego złota w kosmosie może być sporo i znowu będzie to samo co pięćset lat temu. Ale jeżeli byłoby tego złota sporo, tak jak sporo złota było w Ameryce w stosunku do Starego Świata, czyli Europy i była inflacja nawet w standardzie złota. I teraz jeżeli przyjadą kosmici i znowu tego złota nam napakują tutaj, to standard też będzie inny.
[01:48:47] - Deflacja ze spisku.
[01:48:49] - I mogłoby się jeszcze okazać w ogóle, że bylibyśmy w takiej samej sytuacji jak Indianie, czyli Amerykanie rdzenni, że tak naprawdę my jesteśmy z czegoś grabieni i mamy coś, tylko o tym nie wiemy.
[01:49:01] - Dokładnie tak by było.
[01:49:04] - A oni by nam wciskali jakieś tam medaliki, prawda?
[01:49:08] - Nie, wciskają nam nawet nie medaliki. Jeżeli wierzyć tym wszystkim spiskom, powiedzmy tym reptilianom, to oni nam wciskają walutę wirtualną, nawet nie papierki, po prostu walutę wirtualną, a oni to złoto sobie zabiorą, bo potrzebują go do chronienia atmosfery swojej planety. Jakieś tam legendy krążą i tak dalej. Wiem, że śmieszne, ale to właśnie to jest, że nam nawet papierków nie dają.
[01:49:32] - A jak możemy się temu przeciwstawić inaczej niż zatrudniając Bruce'a Willis, Sylvestra Stallone, Chucka Norrisa i Schwarzeneggera?
[01:49:41] - Nie ma innego wyjścia. Trzeba ich zatrudnić.
[01:49:45] - Ale to tak troszkę jak z tym długiem publicznym naszym. W zasadzie te pieniądze, które nam pożyczają, są takie trochę wirtualne, a jednak całkiem realne będzie trzeba oddawać nam, nie?
[01:50:02] - Weź puść jakiś dżingiel, proszę.
[01:50:05] - Dobrze, to zrobimy małą przerwę.
[01:50:07] - Co by się stało, gdyby kosmici chcieli wprowadzić nam swoją walutę i jaka to by była waluta?
[01:50:15] - Tak, jesteśmy z powrotem. Z nami jest Ivellios. Halo, jesteś z nami, Ivelliosie?
[01:50:22] - Jestem. Dobry wieczór wszystkim.
[01:50:24] - To znana postać. Ja tak właśnie zapomniałem powiedzieć o tym, że generalnie audycje Ivelliosa zainspirowały mnie do tworzenia „Teorii Chaosu”, do podcastu. Ja kiedyś, tak mówiłem, 10 lat temu miałem radio pirackie, ale jednak radio to nie to samo co podcast. I tak się właśnie zainspirowałem. Może fajnie by było takie coś zrobić, jak robili chłopaki z paranormalium.pl, bo szefem jesteś.
[01:50:51] - Tak, paranormalium.pl. Cały czas jestem od początku. Właśnie przedwczoraj minęła ósma rocznica powstania tego portalu. Na razie to się rozwija dobrze.
[01:51:02] - Generalnie muszę powiedzieć, że fenomenalnie się tego słuchało, tych audycji. Wiem, że wznowiliście, ale był taki okres, że przerwaliście po 15 czy po 14 odcinkach i była długa przerwa. I tak to mnie zainspirowało, żeby coś znowu było, więc sam zacząłem nagrywać podcasty. I tak to się zaczęło. Może zanim sprostujesz pewne rzeczy, o których rozmawialiśmy z Krawcem, to może chciałbyś zareklamować, bo też masz swoje radio?
[01:51:36] - Tak, również retransmituję na falach Radia Paranormalium, to jest adres radio.paranormalium.pl. Retransmituję zawsze premierowe odcinki twojej audycji i zawsze jest słuchalność, jak na takie radio, które dosyć słabo jest rozpromowane, słuchalność jest dosyć duża. W tym momencie jest 11 słuchaczy. Tydzień temu było 30 w pewnym momencie. Także mogę powiedzieć, że twoje audycje na Radiu Paranormalium cieszą się dosyć sporą słuchalnością.
[01:52:13] - Miło to słyszeć. Aż jestem zdziwiony. Cieszę się. To znaczy, że jest progres. Czyli idzie się chyba w lepszą stronę, bo te pierwsze audycje, które przesłuchałem, te na żywo, które prowadziłem, były fatalne.
[01:52:30] - Początki zawsze są trudne. Kiedyś w 2006 roku, jak zacząłem publikować pierwsze podcasty Paranormalium, to one szły najpierw na żywo. To, co zmontowaliśmy, to zmontowaliśmy i puszczałem tą mp3, ale w międzyczasie były też komentarze na żywo i naprawdę to był horror. Z początkami to tak zawsze jest.
[01:52:55] - Tak to bywa. Dobrze, a chciałeś jeszcze sprostować w związku z tym, że Radio Maryja nie dostało koncesji. O jaką to koncesję chodziło? Bo ja też się w tym zamieszałem.
[01:53:08] - To znaczy chodzi z Telewizją Trwam, podejrzewam.
[01:53:12] - Tak.
[01:53:14] - Z Telewizją Trwam problem mieli z nadawaniem w systemie cyfrowej telewizji naziemnej, która jest w Polsce uruchamiana. Uruchamiają to stopniowo. W jednym mieście jest multipleks trzeci, w innym multipleks pierwszy. W niektórych miastach są już wszystkie multipleksy dostępne. Na nadawanie naziemne potrzebna jest koncesja i to bez względu na to, czy nadajesz analogowo, czy też cyfrowo. Z jakiegoś powodu w pierwszym rozdaniu tych miejsc w multipleksach ojciec Tadeusz nie dostał miejsca na swoją telewizję. Ale całkiem prawdopodobne, że dostanie to przy następnych rozdaniach. Jak już całkowicie telewizję analogową wyłączą, to wtedy nastąpią kolejne rozdania. Oczywiście wyłączenie telewizji analogowej powoduje zwiększenie ilości dostępnych kanałów do rozsyłania sygnału i możliwe, że ojciec Rydzyk i inne media, inne telewizje dostaną przy następnych rozdaniach miejsce w tych multipleksach, które powstaną.
[01:54:24] - Czyli nic jeszcze straconego dla ojca Rydzyka. Myślę, że w końcu dostaną.
[01:54:29] - Dla niego jeszcze nic straconego. Ma szansę.
[01:54:32] - Aczkolwiek muszę wam powiedzieć, bo chyba też słyszałeś, Ivelliosie, że Krzysztof Jackowski przepowiada, że ojciec Rydzyk straci radio i telewizję w tym roku. Jakiś horror będzie dosłownie dla niego.
[01:54:46] - Dla słuchaczy Radia Maryja to na pewno będzie przeżycie bardzo trudne. Dla mnie nie.
[01:54:53] - To znaczy, że nie wyłączą, tylko że on straci tą telewizję. To jest właśnie zastanawiające, że on straci, że ktoś inny przejmie.
[01:55:01] - W sensie takim, że ktoś inny przejmie nad tym kontrolę?
[01:55:04] - Tak.
[01:55:05] - To pierwsze słyszę.
[01:55:07] - To właśnie Jackowski o tym mówił, ale oczywiście to jest przepowiednia. Ja w to raczej wątpię. Nie wiem co, musieliby się kosmici chyba pojawić. Nie widzę innych możliwości.
[01:55:17] - Musiałoby się coś takiego bardzo ważnego, bardzo istotnego stać. Pojawienie się kosmitów, wszystkie nadajniki powyłączali i tak dalej. Wiemy, jakie UFO potrafi rzeczy robić z urządzeniami, także inwazja z Marsa.
[01:55:34] - Ciekawe jak to będzie. A jak się zapatrujesz na ten problem disclosure? Bo wiem, że też ufologiem jesteś. Znasz się na tych sprawach zjawisk paranormalnych i teorii spiskowych też. Jak się zapatrujesz na ten problem? Jak uważasz, że będzie i kiedy?
[01:55:55] - Ja bym siebie ufologiem przede wszystkim nie nazwał. Tu muszę znów sprostować taką małą nieścisłość. Jestem tylko administratorem serwisu o tematyce paranormalnej.
[01:56:05] - Ale trochę artykułów pisałeś, artykułów takich ufologicznych.
[01:56:11] - Pisałem trochę, tłumaczyłem, ale to raczej takie bardziej zza biurka komentowanie było. Natomiast z projektem Disclosure, patrząc na to, ile ten projekt już trwa, to chyba kilkanaście lat. Nie wydaje mi się, żeby to ujawnienie nastąpiło w krótkim czasie.
[01:56:31] - Bo to o projekcie, chodziło mi o disclosure ogólnie, że nawet jak tu kosmici albo Obama wyjdzie i powie: „Tak, niestety tutaj kosmici docierają”, bo to jest taki szerszy problem. Natomiast jest ten projekt disclosure od 2001 roku funkcjonuje.
[01:56:46] - Tak, pan Steven Greer chyba to prowadzi.
[01:56:49] - Tak. Na razie, póki co. Dużą robotę zrobili, bo jednak dużo świadków ujawnili. To, że ludzie się tym tak średnio interesują, ale w Stanach powiem ci, że się interesują, bo dużo oglądam Tamtych audycji. Tam się pojawiają w takich programach jak Monika Olejnik, odpowiedników takich programów. Tam normalnie gadają o UFO i się nie przejmują i nie ma wyśmiewania ludzi, tak jak w Polsce jest. Tylko wspomni ktoś o UFO, to już jest od razu traktowany jak chory psychicznie.
[01:57:20] - Tam też jest trochę jednak inna mentalność. Ludzie są bardziej na takie sprawy otwarci. Nie to, co u nas. Tu już w dzieciństwie człowiekowi wpajają, że UFO to są jakieś bujdy i tak dalej. I w większości przypadków mi się wydaje, że ten pogląd dojrzewa razem z człowiekiem.
[01:57:40] - Tak, szczególnie pewnie też na takich religijnych przedmiotach. Nie wiem, zresztą może się mylę, ale tak mi się wydaje, że religie bardzo nie lubią takich nowości, szczególnie takich rzeczy, które mogłyby obalić religię. Bo na pewno jeżeli kosmici są bardziej rozwinięci od nas, przylecą tutaj, ujawnią się, mówią, że nie wierzą w Jezusa, to jest wtedy problem, prawda?
[01:58:11] - Tak, ale to chyba mi się wydaje też od osoby, z którą rozmawiamy. Jedni księża na przykład bardzo sobie chwalą medycynę naturalną i różne takie ezoteryczne trochę rzeczy, inni zaś mówią, że to już jest wejście w satanizm bardzo głębokie. Także to zależy chyba od tego, z jaką osobą rozmawiamy, od poziomu wykształcenia, od systemu wartości tej osoby i od innych czynników.
[01:58:42] - Ja tak ci powiem, że Natanek jest doktorem habilitowanym, a to chyba do niego pijesz tak mówiąc.
[01:58:51] - Tam wykształcenie też, poglądy, to, co się wyniosło z domu.
[01:58:55] - Wciśnięcie jest w New Age. Ufologia to tylko miękki New Age, a twardy to właśnie medycyna naturalna. Też chyba miękki. A twardy to jest medycyna tybetańska jakaś czy ta chińska to jest twardy New Age.
[01:59:10] - Pamiętam, w „Nieznanym Świecie” był kiedyś taki list opublikowany, gdzie się czytelniczka skarżyła na pewnego księdza z Warszawy nadającego swoje audycje w radiu lokalnym Józef FM, taki odpowiednik Radia Maryja. I ten ksiądz na przykład twierdził, że jeżeli w gabinecie bioenergoterapeuty stoi jakiś obrazek z Matką Boską, to to jest zmyłka, że ten obrazek jest przepełniony siłą szatana i tak dalej. A o pewnym leku homeopatycznym powiedział, że skoro ten lek jest przezroczysty, to jest jakaś niematerialna substancja i w tym przypadku działa szatan. Dajcie spokój.
[01:59:56] - Nie, przepraszam. Nie ma co się śmiać. W Polsce ponad połowa ludzi w to wierzy, więc szatan naprawdę istnieje. To znaczy ja nie wiem, czy istnieje, ale oni w to wierzą, że istnieje. Ale dobrze, może lepiej nie rozmawiajmy na te tematy, bo sprawy religii to są sprawy drażliwe i ta audycja „Teoria Chaosu” raczej nie chce nikogo tutaj deprymować. To jest indywidualna sprawa, także to raczej w innych audycjach można będzie mówić.
[02:00:28] - Tak, zdecydowanie.
[02:00:29] - O tych sprawach. Dobrze, jeszcze chciałbyś może coś powiedzieć od siebie? Dodać coś do naszej dyskusji?
[02:00:41] - Chciałbym jeszcze tylko złożyć najserdeczniejsze życzenia, żeby „Teoria Chaosu” rosła w siłę.
[02:00:48] - Dziękuję bardzo.
[02:00:48] - W tym naszym polskim internetowym eterze coraz wielu bardzo wiernych słuchaczy, naprawdę zainteresowanych, zaangażowanych i wszystkiego, czego może życzyć radiowiec radiowcowi.
[02:01:03] - Dziękuję bardzo. Miałem coś tam powiedzieć takiego. Aha, zaudować ojca Rydzyka, żeby razem iść, żeby razem się rozwijać. Alleluja i do przodu, i razem zbierać i siać.
[02:01:18] - Tak. Alleluja, trzy zdrowaśki i do przodu robić swoje.
[02:01:22] - Tylko absolutnie nie wkładajcie dzieci na trzy zdrowaśki do pieca.
[02:01:26] - No tak.
[02:01:29] - Może się to źle skończyć. Dobrze, dziękuję ci jeszcze raz. Tobie też życzę wszystkiego dobrego w twoich projektach i szczęśliwego Nowego Roku, aby nie był może taki, jak to się mówi, jak Chińczycy mówią, żeby nie był ciekawy. Bo jak będzie ciekawy, to „obyś nie był w ciekawych czasach”. To jest przekleństwo chińskie.
[02:01:47] - Żeby nie był taki apokaliptyczny jak to Patryk Gerel i Fundacja Nautilus promują.
[02:01:56] - Chyba Fundacja Nautilus się trochę z tego wycofała. Trochę teraz już Gerel został.
[02:02:02] - Właściwie wydaje mi się, że Gerel też tak trochę odszedł w cień, ale są jeszcze tacy, co próbują to nagłośnić, mimo że już widać, że takiej apokalipsy, jak to Gerel mówił, nie będzie.
[02:02:15] - Ja jeszcze nie jestem tego pewien do końca, bo są jakieś pewne anomalie, ale na pewno nie tak jak na filmie „2012”, bo to jest coś podobnego do tego, co Gerel mówił. To „2012” film. To się zgodzę, ale na pewno będą troszeczkę inne rzeczy, niż my myślimy. Czyli bardziej, że ludzie zaczną wariować. Jakieś rzeczy po prostu z polem magnetycznym, że ludziom się jakieś klapki pootwierają. To jestem w stanie zaakceptować i na to się przygotowują już Amerykanie. Chociażby NASA. Te komunikaty, które były, to są oficjalne rzeczy, które można znaleźć na stronach amerykańskich, że coś się szykuje. Oni mają wiedzę na te tematy różne, więc nie wiadomo, co to będzie, ale coś może się dziać. Także tak bym nie wykluczał jakichś różnych rozruchów, jakichś wydarzeń dziwnych.
Oby nie. A jeżeli doprowadzą do większej wolności naszej i do lepszego świata niż jest, to czemu nie? Trudno. Czasem musi poboleć trochę, tak jak w chorobie czy w lekarstwie. Czy w operacji, żeby pomóc, to czasem boli. Okej, dobrze. To dziękuję ci jeszcze raz i wszystkiego dobrego życzę.
[02:03:29] - Dziękuję również. Wszystkiego dobrego.
[02:03:31] - Dzięki. To był Ivellios. Jeszcze przypomnę portal paranormalium.pl i Radio Paranormalium, które to radio retransmituje też „Teorię chaosu”. Możecie dzwonić, jeszcze przypomnę, jeszcze chwilkę będziemy. Kontestacja.com 222 195 321. O, mamy telefon. Mamy Cokemena. Witaj Cokezenie.
[02:04:01] - Już szybko wyłączę radyjko.
[02:04:04] - Przede wszystkim trzeba wyłączyć radio.
[02:04:07] - Tak.
[02:04:08] - Widyk radio.
[02:04:11] - Ja mówię przede wszystkim dobry wieczór słuchaczom. Słuchałem, jak wtedy chyba w trzeciej audycji się połączyłem z tobą. Nie wiedziałem w ogóle, o co chodzi. To chyba po raz pierwszy się do „Kontestacji” dodzwoniłem wtedy. Taki debiut wśród tej społeczności.
[02:04:30] - Ciekawie.
[02:04:31] - A już po miesiącu miałem audycję chyba własną. Bo wtedy zacząłem „Radio Żelazo”, coś takiego.
[02:04:37] - Tak. Wtedy nabroiłeś mocno, pamiętasz, z konserwą te rzeczy, które tam się działy, jakieś zadymy, coś tam się działo.
[02:04:46] - Ty, co to się działo. Słuchaj, jakby teraz się dowiedzieli ci wtedy, co ja teraz odwalam. Tylko ja teraz to wiesz.
[02:04:57] - No tak. A co właśnie teraz odwalasz?
[02:05:01] - Teraz nawiązuję kontakty z jakimiś najbardziej radykalnymi polskimi lewakami.
[02:05:09] - Aha. Czyli Federacją Anarchistyczną?
[02:05:12] - Nie. Jacyś tam na przykład maoiści. Federacja Anarchistyczna jeszcze nie, aczkolwiek znam ludzi, którzy tam znają niektórych chyba. I to z „Kontestacji”.
[02:05:26] - Aha, rozumiem. To odległy świat. Ja poznałem trochę komunistów, takich Komunistów przez duże K, ale nie maoistów, tylko takich też nie anarchistów, bo anarchiści są komunistami bezpaństwowymi. Natomiast takich komunistów radykalnych, którzy mówili, że Unia Europejska jest za bardzo kapitalistyczna. Że to trzeba po prostu oddać w zarządzanie ludziom i radom jakimś tam. Chcieli coś tak jak Lenin czy tam Stalin.
[02:05:56] - Na pewno było coś takiego jak Forum Anarch, to tam słyszałem od polskich libertarian, że tam takie były anarchokomuchy, że zostało ich trzech facetów podobno. I że trzeba pisać maila do nich, zgadzać się w 100% z jakąś ich dziwaczną linią ideologiczną. Więc naprawdę to nie jest ciekawe środowisko, aczkolwiek Federacja Anarchistyczna jest. Federacja jest, chociaż Czarny Sztandar jest paru innych, ale o nich w ogóle nie słychać praktycznie. Nawet nie trollują nic na Facebooku, zero takiej propagandy.
[02:06:34] - Tak, ale przeszliśmy teraz tutaj do polityki. Byliśmy przed chwilą też o Rydzyku. Czy uważasz, że jest możliwe, że Rydzyk przestanie zarządzać radiem i telewizją?
[02:06:50] - Już w tej chwili mu odebrano koncesję na jakieś te multipleksy.
[02:06:55] - Właśnie nie. Jeszcze mu nie odebrali, tylko w pierwszym rzucie mu nie przyznali. Ale w następnych, tak jak Ivellios właśnie prostował teraz i mówił, że prawdopodobnie dostanie, ale w następnych rozdaniach.
[02:07:07] - Aha, to dobrze.
[02:07:10] - A to chodzi tylko o naziemną, satelitę dalej będzie miał, w kablówkach chyba też czy coś takiego. Także nie ma problemu. Dobrze, jako że też byłeś gościem. Ja tu przypomnę, że byłeś Cokezenie gościem w 13., niestety pechowej audycji „Bankowość centralna i konsekwencje”. To było 20 maja. To ja ciebie się zapytam, bo słuchałeś pewnie jeszcze innych różnych audycji „Teorii chaosu”, która ci się najbardziej podobała? Oprócz tej oczywiście, w której wystąpiłeś.
[02:07:38] - Ta była nawet spoko, natomiast ta z Mapetem 1 kwietnia była świetna, dwuczęściowa. Tam był taki fajny dżingiel Krafta, jakieś „Gwiezdne wojny”, kontestacja, tego typu rzeczy. To jest bardzo pozytywna audycja i naprawdę z ciekawą oprawą muzyczną. Nawet potem ściągnąłem z Jamendo te kawałki tego zespołu, chyba Saregama czy coś takiego.
[02:08:02] - Tak. To jest to.
[02:08:04] - Super o ayahuasce na przykład. Albo czy po dragach można gadać z kosmitą. Naprawdę super sprawy. Mapet bardzo pozytywna postać. Która jeszcze? Na przykład ta o Lepperze bardzo dobra audycja. Długa strasznie, ma ponad trzy godziny, ale naprawdę świetna. Wiesz co, o lightworkerach mi się też podobało. Naprawdę ciekawe o tych gęstościach.
[02:08:35] - A zrozumiałeś tą wiedzę?
[02:08:38] - Ogarnąłem, że są te gęstości, że naprawdę oni gadają o takich rzeczach, że zupełnie przekraczają wszelkie pola wyobraźni. Poza tym ja oglądam z żoną taki serial „Stargate” i ja rozumiem, że na przykład można być w innych wymiarach coś zupełnie innego i że fizyka, którą znamy, to może być tylko część tej fizyki, którą się wydaje. Że na przykład może coś lubić koło Ziemi, a my wcale tego nie widzimy.
[02:09:05] - Może też tak być. Nie można rzeczy wykluczać, które tam są jakieś. Ale też to jest dziwne, że w Polsce, nie wiem, czy to też zauważyłeś Kokmanie, że jak na przykład redaktor jakiś czy prowadzący audycję nie zaprzecza, nie walczy z gościem, to oznacza automatycznie, że akceptuje wszystko, co oni mówią. To jest takie właśnie podejście polskie.
[02:09:30] - Nie, to bez sensu takie.
[02:09:34] - Mówię, tak nie jest. Przynajmniej w audycji „Teoria Chaosu” tak nie jest, że nie utożsamiam się ze wszystkimi poglądami i tym, co mówią goście. Mam swoje poglądy, ale po prostu nie ma czasu na to. Ja jestem prowadzącym, a nie człowiekiem, który będzie wygłaszał teraz te rady.
[02:09:50] - Tak, dokładnie.
[02:09:53] - Wystarczy zachodnich mediów posłuchać i tak tam jest, że jednak po prostu gość mówi swoje, a my swoje, co mamy do powiedzenia. Coś miałem myślę jeszcze chyba Kokmanie zapytać ciebie, ale już nie pamiętam o co.
[02:10:10] - Oczywiście te audycje z Marcinem, co były dwie bardzo pozytywne, ale w nich to też udział brałem. Tylko sam Marcin ciekawie mówił.
[02:10:20] - Bardzo mocne były te audycje chyba, prawda?
[02:10:23] - To były już takie audycje. Fakty, żadnej praktycznie ideologii, czy to lewak, prawak, tylko po kolei. Ten stoi za tym, ten stoi za tym. Nazwiska, daty, wydarzenia, w ogóle jakieś akty prawne. Z faktami się nie dyskutuje.
[02:10:41] - Zgadza się. Te rzeczy, które on pokazał na wykładzie, bo częściowo trzeba to zobaczyć z obrazami. Trzeba zobaczyć to, bo nie wystarczy tylko usłyszeć, bo tylko słyszymy, ale można sobie to sprawdzić, zweryfikować w internecie, zobaczyć jego wykład, zobaczyć te wszystkie materiały, które w internecie są, ale nie tylko. W książkach. Co prawda te książki w Polsce są rzadko wydawane, ale można. Tak jak mówię o tym UCC Code, to wielu ludzi się dowiedziało, że coś takiego jest w tym prawie międzynarodowym i to obowiązuje. Także dużo jest takich rzeczy, o których nie mamy pojęcia, a one są obok nas i nie dostrzegamy ich. Jeszcze to połączenie z Watykanem całe. W pierwszej części nie dowierzałem mu jeszcze, bo wtedy Watykan nie ogłosił tego przemówienia, a już w drugim odcinku, w drugim spotkaniu z Marcinem Dachterem to już Watykan ogłosił stworzenie Banku Światowego i rządu światowego jednego. Dla mnie to było szokujące po prostu wręcz.
Ale to przeszło echem w ogóle, nikt na to nie zwrócił uwagi.
[02:11:49] - Nie no, zwróciło. Mówiłem chyba nawet wtedy, że na takich portalach wolnościowych jak Libertarian czy na był wątek ateiści jako ateista ja i paru innych wrzucają na kościół i pokazują, że rzeczywiście za Kościołem stoi jakiś socjalizm NWO i tak dalej. Od razu się pojawiły dyskusje, że to nie jest w tym jakimś tam kanonie wiary, że to nie mówi papież, tylko ktoś inny. Mnóstwo wytłumaczeń.
[02:12:19] - Dlaczego papież nie zaprzeczył, prawda? Nie zaprzeczył, że to było oficjalne stanowisko Watykanu.
[02:12:24] - Odpieprzyć się od generała.
[02:12:27] - No właśnie. Tak, zawsze się jakiś michnik znajdzie, nie?
[02:12:33] - No.
[02:12:34] - Także to mną wstrząsnęło i faktycznie uznałem, że Marcin się dokopał i też inni, tak jak na przykład Jordan Maxwell czy wielu innych badaczy tych powiązań Watykanu z NWO i rządem światowym. I faktycznie się skłaniam, że to jest racja, że królowa brytyjska podlega papieżowi do dzisiaj i to się nic nie zmieniło. Tak samo Szwajcaria cała podlega Watykanowi. To jest niesamowite.
[02:13:00] - Pytanie, czy Watykan wie o UFO i co? A jeżeli wie, czy coś tam.
[02:13:05] - Że UFO wiedzą to na 100%. Tylko że w tej chwili już mówią, że nie ma problemu, mogą chrztydawać ufoludkom.
[02:13:18] - No ale dobra, można, super chrztydować ufoludkom. Natomiast czy UFO stoi za Watykanem, czy nie? Czy jak przylecą to zaorają to towarzystwo i zrobią tu jakiś porządek harmonijny, kosmiczny, niehierarchiczny?
[02:13:39] - Ja myślę, że już robią porządek. Także oni się boją. Właśnie NWO się boi, że tu już kosmici robią swoje. Z drugiej strony, jak wierzyć w teorię reptilian, to z drugiej strony też są kosmici, którzy stoją za tą elitą, że po prostu oni są hybrydami niby, prawda? To jest takie raczej wytłumaczenie, według mnie jest to takie uproszczone i żeby pokazać, że to nie ludzie zło robią, tylko to największe zło robią jacyś tam kosmici. I odpowiedzialność na kogoś innego zrzucić. Tak nie wydaje mi się, bo dowody byłyby dużo znaczniejsze na reptilian, jeżeli byłaby to prawda, bo to są zupełne jakieś poszlaki. Nie wiem. W każdym bądź razie, że satanistami są, to jest fakt, ale czy kosmicznymi, czy ludzkimi, to już ma mniejsze znaczenie.
[02:14:34] - Ja mam nadzieję, że kosmici są bardziej pokojowi i mimo wszystko egalitarni, a nie tacy hierarchicznie elitarni, że jeden wyzyskuje drugiego.
[02:14:43] - Na pewno. egalitaryzm i elitaryzm wiąże się ze świadomością, ale z drugiej strony wydaje mi się, że mają coś takiego jak teoria własności. U nich obowiązuje.
[02:14:56] - To jest sprawa drugorzędna.
[02:15:00] - Zgadza się, ale jednak nie dzielą się z nami spodkami. Jak mają swój spodek, to jest ich spodek, nie nasz. Także wiesz, o co chodzi. Tak samo wiem, że UFO potrafi przylecieć po swoje artefakty, że ktoś na przykład gdzieś miał artefakt czy nawet wojskowi. Były takie przypadki, whistleblowerzy o tym opowiadali, że były różne rzeczy od UFO, które były w różnych magazynach i UFO po to przylatywało. Kosmici przylatywali, zabierali co ich. Więc jednak mają rozbudowane prawo własności.
[02:15:33] - Ale dzielą się swoją wiedzą. Tak jak jeżeli lightworkerzy mówią sensownie. Tam się liczy nie własność czy rynek i te głupoty, tylko właśnie energia, wiedza, informacja. To jest główna waluta.
[02:15:49] - Oczywiście.
[02:15:50] - To też jest interesujące, bo jak oni są samowystarczalni, to po co rynek wtedy? Albo jak mają większość potrzeb zaspokojonych, tak jak Huxley spowodowany technologiczna osobliwością.
[02:16:10] - Zgadza się. O tym mówią wszyscy. Nie whistleblowerzy akurat, ale channelingowcy i z drugiej strony kontaktowcy, którzy spotykali się fizycznie z kosmitami. Przynajmniej tak twierdzą. Na to nie ma stuprocentowych dowodów, ale twierdzą, że oni mają wolny rynek, ale nie mają kapitalizmu. Może to trudno wyobrazić sobie w reżimie kapitalistycznym.
[02:16:33] - Przecież ja o tym mówię na miał parę miesięcy, że wolny rynek to jest właśnie nie kapitalistyczny.
[02:16:39] - Tam nie ma komunizmu. Tam bardziej życie przypomina komunizm, tak jakbyśmy z zewnątrz popatrzyli, ale wewnątrz jest wolny rynek. To jest trudne do wyobrażenia, ale tak to funkcjonuje.
[02:16:50] - Przecież na Dzikim Zachodzie tak było. Jechałeś na jakieś zadupie i ludzie żyją jak w komunie. Kilka domów dookoła, każdy zna każdego, dzielą się, więc każdy jest tam specjalistą. Niby jest szeryf, ale de facto wszyscy razem jak coś się dzieje, to razem działają. De facto wolność, dopóki nie przyjdzie żaden urzędnik, burżuj czy jakiś inny koleś i powie, że jest najlepszy i robicie tak i tak. Wyobraź sobie, że pola jakiegoś Dzikiego Zachodu to jest ideał. Gdzieś tam były wioski też anarcho-komunistyczne, anarcho-kapitalistyczne i wielu wszystkich tych anarchów się na to powołuje, więc może to wyglądać jak wolny rynek i komuna jednocześnie. To jest kwestia przede wszystkim skali, ale także świadomości.
[02:17:43] - Świadomości, tak. Jeżeli oni dowiedzieli się z nauki, wiedzą o różnych rzeczach, których my tylko się domyślamy, na przykład kwestii wiary, energii, istnienia reinkarnacji czy tego typu rzeczy. Uważam, że w przyszłości możemy się tego typu rzeczy dowiedzieć, że w końcu zbadamy, czy jest ten near-death experience. Czyli że nie istniejemy tylko w ciele fizycznym, ale jest coś więcej i zdobędziemy na to dowód z nauki pochodzący, to się okaże, że religie mają sens. Nie mówię, że są w 100% prawdziwe, ale że nie jesteśmy tylko i wyłącznie ciałem, ale także czymś więcej. I to nie jest tylko jakaś ułuda, tak jak nauka to tłumaczy, że to są jakieś haluny po prostu tylko, że faktycznie coś jest więcej.
[02:18:33] - Może nie tyle religia, ile bardziej taka duchowość. Duchowość tak, ale duchowość niekoniecznie religia, bo religia teraz się wiąże z jakimiś nakazami.
[02:18:43] - Upolityczniona jest religia, bo musi mieć struktury, patriarchat i tak dalej.
[02:18:47] - No tak. Może być religia całkowicie nie patriarchalna, na przykład niektóre religie Wschodu. Ale to nie o tym jeszcze chciałem powiedzieć. Dzisiaj na przykład nie wiem, czy znasz taki temat. Może o tym audycja kiedyś będzie, jak mówisz, że chcesz robić o UFO. Dzisiaj z żoną oglądaliśmy, nawet wczoraj, film „Apollo 18”. Czy coś wiesz na ten temat? Czy to była prawda, że była jakaś bezzałogowa misja?
[02:19:10] - Była. Wspólnie z Rosjanami, co dziwne. To była tajna. Bo po prostu już w latach 70. i Rosjanie, i Amerykanie wiedzieli, że UFO istnieje i utajniali to. Wiedzieli doskonale, bo wiedzieli, że stracą władzę, jeżeli się to ujawni. Bo będzie rewolta wszędzie na świecie, bo rząd jest od tego, żeby cię chronić. A jak on nie może cię chronić, że UFO może cię porywać, to jaki sens podatki płacić?
[02:19:39] - Ale to po co wysyłali tych ludzi na pewną śmierć?
[02:19:43] - Nie. Film to jest manipulacja. Tam nikt nie zginął. Ja powiem tak w skrócie, jak to wyglądało według spiskowców, whistleblowerów. Bo są ludzie, którzy twierdzili, że brali w tym udział i mówią o tym. Jeszcze nawet część z nich żyje, bo to są pracownicy zarówno rosyjskiego Bajkonuru, a tutaj NASA pracownicy byli. Emerytowani teraz. Było tak, że polecieli na Księżyc. To już wiedziano o tym, że tam olbrzymie statki są, olbrzymie budowle, struktury. Przede wszystkim po ciemnej stronie, ale także jak się dobrze przyjrzeć, to i na jasnej stronie też można to znaleźć, tylko trzeba mieć bardzo dobry sprzęt.
Jest na przykład statek wielkości trzech kilometrów około.
[02:20:37] - To musi mieć dobry kamuflaż.
[02:20:40] - Nie. On po prostu tak jakby skamieniał. To znaczy stopił się z Księżycem. Spowodowane to było, że on tam jest od milionów lat. Ten statek tam nie jest. To jest jakiś stary statek. Nie wiadomo, czy on jest nasz, ludzki, przed ludzkich jakichś cywilizacji, czy po prostu gdzieś z kosmosu. Nie wiadomo, co to jest i tak dalej, ale odkryto tam jakąś IBE. To jest wojskowe określenie służb specjalnych na UFO, na kosmitę. To nie jest określenie alien.
To absolutnie nie jest żaden alien. To nie mówi się alien ani UFO, ani jakieś inne Greys, tylko mówi się EBE, czyli Extraterrestrial Being. Albo EB, też jest takie określenie EBE chyba. Extraterrestrial Being i coś tam dalej jest. Mniejsza z tym. W każdym razie wiemy, o co chodzi. Nazwali ją Mona Lisa. Nazwali ją Mona Lisa tą kosmitkę. Ściągnęli ją na ziemię. Gdzieś ona jest w formalinie.
W każdym razie ona już była nieżywa, podłączona do aparatury. Ściągnęli różne rzeczy stamtąd, znaleźli na tym księżycu. Jest nawet film, można zobaczyć z tego lotu, na YouTube został uploadowany. Na razie nikomu się nie udało ani potwierdzić go, ani obalić. Naprawdę, jeżeli chciałby ktoś sfałszować ten film, to jest genialna robota, żeby zrobić podrobione urządzenia NASA, podrobione różne komendy. To wszystko, co tam jest, jakieś napisy na kokpitach i tak dalej. Kombinezony. To była fenomenalna robota, jakby ktoś chciał to podrobić. W sensie takim, żeby wyprodukować. Nawet jakość tego filmu jest tak zrobiona.
On nie wygląda oczywiście jak film hollywoodzki, tylko jak realistyczny film. Jest niesamowity. Można sobie zobaczyć. Są zdjęcia też stamtąd. Robi to potężne wrażenie. Ja też prawda nie wiem.
[02:22:54] - Czyli w końcu była ta misja z Rosjanami, gdzie zabrali tą Mona Lisę i był spokój. I co, więcej już się boją tam latać, bo jednak dostali czambu?
[02:23:08] - Może latają, ale tajne. To też była tajna misja, więc jeżeli latają, to tajne misje. A jawnych to satelitę ostatnio gdzieś wypuścili. Jeszcze jest inny ciekawy przypadek, że jest gościu, który się kontaktuje z kosmitami. On tak twierdzi. Niektórzy mówią, że to oszust i tak dalej, ale nie jest tak do końca to pewne, czy to jest oszust. Nazywa się John Walton. Walton chyba, John Walton. Jakoś tak, nazwisko mam. To też w komentarzu potem, w linkach podam.
Leonard Walton chyba. On dzięki kosmitom uzyskał wiedzę, że w łatwy sposób potrafi przerobić zwykły teleskop na taki teleskop, który potrafi uzyskać jakość na przykład obserwacji Księżyca czy różnych obiektów. On potrafi na przykład sfilmować jakieś obiekty, które są na naszej orbicie, na przykład tą stację kosmiczną. Tą Alfa, czy jak ona tam się nazywa.
[02:24:19] - ISS.
[02:24:20] - Tak, ISS potrafi sfilmować i z dosyć dobrą jakością. To nie jest wykonalne przy zwykłych lunetkach, a on używa do tego zwykłej lunetki, tylko przerabia to w taki sposób, w jaki kosmici mu powiedzieli, że ma zrobić. Niedługo nie ujawnia się, ale jest jego strona, tam można sobie zobaczyć różne wpisy, ludzie z nim dyskutują. Trudno powiedzieć, ale być może coś jest na rzeczy i on mówi, że jest mnóstwo różnych statków ziemskich, bo widać, że to nie są takie statki stukilometrowe czy dwudziestokilometrowe, tylko dosyć małe, które sobie gdzieś tam krążą na orbicie. I to są nasze tajne statki. Znaczy nasze, rządu światowego. Bo to już nie tyle nawet Stanów, co ten cały rząd współpracuje ze sobą razem, że nasze podatki na to idą, na te tajne projekty. I sobie zdobywają świat, a jest niby kryzys, coraz biedniej, a kryzys jest po to wywołany, o czym nikt nie mówi, nigdzie nie słyszałem żadnego ekonomistę, po to, żebyśmy ciężej pracowali za mniej pieniędzy. Po to jest ten kryzys wywołany.
[02:25:27] - To wiadomo.
[02:25:28] - Aha, może. Ale o tym nikt nie mówi, że po to jest wywołany, bo wszyscy mówią, że to przypadek, że to wszystko przypadek.
[02:25:33] - Nie przypadek. Przecież lewaki o tym wszyscy mówią, że to jest po to, żeby kapitaliści więcej wyzyskiwali.
[02:25:39] - Lewaki zawsze o tym mówią. Oni z braku świadomości o tym mówią, bo tak Lenin mówił.
[02:25:43] - Marks.
[02:25:45] - Wynika to z wiedzy o rządzie światowym, bo to już było dawno mówione, że do tego potrzebują większych nakładów na te swoje zabawki, więc musimy ciężej dla nich pracować. Ale zobaczymy, jak się to wszystko rozegra. Dobrze, to jest taka tylko ciekawostka, bo o tym trzeba zrobić spokojnie parę audycji. Ja nie jestem specjalistą w tej dziedzinie. Zresztą w żadnej praktycznie nie jestem o spiskach. Tutaj potrzebny by był ktoś, kto się zna na tym. Jest taki Richard Hoagland. On się zajmuje tymi sprawami, ma wielką wiedzę. On był były pracownik NASA, konsultant NASA, w telewizji też pracował, omawiał różne rzeczy dotyczące tych spraw, właśnie kosmosu. I ma dużą wiedzę na te tematy.
Właśnie tej takiej ukrytej astronomii, bo też jest ukryta astronomia, jest ukryta archeologia. Jest mnóstwo dziedzin życia, które są ukryte. To, że jest ukryta astronomia, to jest fakt. NASA wprost w zeszłym roku, nawet jeszcze wcześniej mówiła, że wprost retuszują zdjęcia. Zapytajcie się NASA, wyślijcie maile. Proszę was, wyślijcie maile do NASA i zapytajcie się, gdzie są oryginalne taśmy z nagraniami z Księżyca. Przecież oni tam w sumie byli ze 100 godzin, jak nie więcej. Ci wszyscy astronauci na Księżycu. Gdzie są te nagrania? Ze 100 godzin nagrań.
[02:27:07] - Classified.
[02:27:08] - Przecież to jest publiczna sprawa. Państwowa firma za pieniądze podatników amerykańskich. Gdzie to wszystko jest, pytam się. Oni tylko nam puścili ile? 20 minut, 30 minut wszystkiego, 40, godzinę puścili? A są setki godzin nagrań. Gdzie to wszystko jest? Ja powiem wam gdzie. Zniszczyli wszystko, zrobili kopie A nawet nie wiem, czy robili kopie, bo już nie potrzebują kopii tego. Może sobie skopiowali i gdzieś wywieźli na Marsa.
Natomiast wszystko zostało zniszczone według whistleblowerów, którzy pracują w NASA. Twierdzą, że zostały te oryginalne taśmy zniszczone. Zdjęcia tak samo. I pytanie, dlaczego to się robi? Przecież to jest zbrodnia. Ile to kosztowało podatników amerykańskich? Polacy nie mają do gadania, bo to Polacy nie wydali na to pieniędzy, tylko Amerykanie. Ale tak się dzieje i ludzie już o tym wiedzą. Już ludzie wiedzą, że jest wielki spisek. Także tyle może w temacie.
[02:28:04] - Dobra, to jeszcze zapytam cię na ten temat. Czy planujesz audycje o takich tematach jak transhumanizm, posthumanizm, czyli na przykład takie dziedziny łączące ludzi z maszynami, usprawnianie człowieka, na przykład jakieś modyfikacje genetyczne, stworzenie postczłowieka, coś w rodzaju „Terminator”, „X-Men”, tego typu rzeczy. Albo jeszcze temat taki wokół pana Witkowskiego: UFO, Trzecia Rzesza i Antarktyda, bo ma wyjść jakiś film w tym roku, nie wiem, czy hollywoodzki, czy nie, o tym, że misja na Antarktydzie była po drugiej wojnie, jak była ta ekspedycja na Antarktydę. Pan admiral Byrd podpłynął.
[02:28:54] - Nie on sam podpłynął. Bo na początku on sam robił ekspedycję, a potem były operacje militarne. To są oficjalne, były dwie operacje militarne na Antarktydzie. Z kim walczyli? Wiesz, ile tam ludzi poginęło? Przecież były ofiary.
[02:29:08] - Sporo ludzi zginęło.
[02:29:09] - 20 osób zginęło. Nie wiadomo, z czym walczyli. Z niedźwiedziami? Z fokami?
[02:29:14] - Z pingwinami Linuxami. Właśnie chodzi o to, że tam podobno może się nawet Hitler ukrywać. Ale chodzi o to, że Byrd powiedział, że w następnej wojnie to będziemy walczyć z jakimiś pojazdami, które poruszają się od bieguna do bieguna z superprędkością. Tego typu rzeczy.
[02:29:35] - Tak. On o tym dużo mówił. Potem wojsko kazało mu się pod karą pozbawienia życia wycofać z tego wszystkiego i musiał się wycofać, więc zrobiono z niego wariata zresztą w międzyczasie. Dużo na ten temat jest w książkach, można na ten temat przeczytać. Myślę, że tak, ale ja myślę, że jednak pana Igora Witkowskiego planuję zaprosić do innej audycji, raczej o Hitlerze. W Argentynie on się ukrywał i on wydał świetną książkę. Jedna z lepszych jego książek, uważam. „Hitler w Argentynie” i to ma ręce i nogi, bo Igor Witkowski, przyznam się, jak z nim rozmawiałem, to wie trochę na ten temat, ale to już są takie mocne legendy. Wiemy, że operacje były, ale co tam było konkretnie, to mało ludzi na ten temat mówi w ogóle. Wszyscy byli zastraszeni jeszcze w tamtych latach.
Zimna wojna, to był koniec 40., początek 50. lat. Wtedy tych whistleblowerów nie było, a jak się znajdowali whistleblowerzy, to szybko ginęli. Dostawali zawału serca w wieku 40 lat, więc każdy wiedział, w co gra wtedy. Dzisiaj jest dużo więcej tych starszych osób, które już się nie boją, nie mają rodzin, a nawet jak mają, to wiedzą, że już rząd jest dużo słabszy, że nie może sobie pozwolić na wiele. Także raczej o Hitlerze zrobię, a jeżeli czas pozwoli, to oczywiście też o tych sprawach tego typu. No dobrze.
[02:31:05] - Czyli o Hitlerze. Ciekawe, czy będzie też poruszony wątek pana Martina Bormanna, który w zasadzie zniknął.
[02:31:13] - Pojechał chyba też do Argentyny, tylko nie został złapany, z tego, co wiem.
[02:31:18] - Właśnie nie wiadomo.
[02:31:20] - Tak. Dużo pouciekało faszystów. Niestety trzeba się jeszcze zapytać, kto ich wypuszczał. Wypuszczał ich przede wszystkim Watykan. To też bardzo niechlubna karta, jeśli chodzi o Kościół katolicki, że tak robił. Ale cóż, to nie chodziło tylko o pieniądze.
[02:31:39] - Bo trzeba łączyć, a nie dzielić. Trzeba przebaczać braciom, nieprzyjaciołom, nadstawiać drugi policzek i dupę, i wszystko, co jest.
[02:31:48] - Ale to jest zadziwiające, że w Polsce nawet na te tematy się nie rozmawia. Bardzo przykre, ale jednak powinno się rozmawiać, bo to świadczy bardzo źle o Kościele, że faszystów ratował, gdzie wszyscy inni już, faszyzm przegrał i oni powinni być skazani wszyscy i siedzieć w więzieniu, a niektórzy karę śmierci dostać, a nie żyć sobie dostatnio w Ameryce Południowej. To jest niemoralne po prostu. Ale tak to bywa. Co zrobić? Także mówię, tutaj się postaram temat o Hitlerze. Szczególnie że FBI też, nie wiem, czy wiecie, w zeszłym roku odtajniło dokumenty, to są oficjalne dokumenty FBI odtajnione, że FBI po drugiej wojnie światowej poszukiwało Hitlera w Ameryce Południowej, między innymi właśnie w Argentynie. Czy oni byli idiotami?
[02:32:43] - Raczej nie. Dobra, wysłał te linki i zapodać do tych filmów, co mówiłeś teraz i tej struktury korporacyjnej.
[02:32:51] - Tak. Postaram się je dodać, ale mówię, nie wiem kiedy to wszystko będzie. Przypominajcie w komentarzach na stronie teoriachaosu.com.pl albo właśnie w komentarzach na stronie kontestacja.com, bo też tam jest dyskusja i w przyszłości będzie w Radiu Nafali też będą audycje do komentarzy. Tak najlepiej po prostu będzie, że jeżeli zapomnę z jakimś linkiem, to po prostu przypomnijcie się i ja wtedy dodam na 100%, bo to ja mam wszystko w moich bazach na komputerach, w głowie też jak to znaleźć. Ale szukajcie po prostu w internecie różnych ciekawych rzeczy, odsiewać ziarno od plew i myślę, że będzie git.
[02:33:36] - Tak jest. Dobra, to ja już będę kończył.
[02:33:38] - Dobrze. Dzięki ci okropnie. Trzymaj się i wszystkiego dobrego w nowym roku.
[02:33:43] - Na razie towarzyszu.
[02:33:44] - Dzięki.
[02:33:45] - O jedzie, nie powiedziałem jeszcze, co tam słychać. Nie mówiłem jeszcze, że jakiś z Wenezueli gościu pisał na forum, żebym jechał i budował socjalizm. Takie lewactwo się szerzy.
[02:33:56] - Od Cháveza.
[02:33:58] - Od Cháveza.
[02:33:59] - A słyszałeś o tym, że trują, że truli Cháveza? Że Chávez mówił, że rakiem zarażają i Cháveza i pięciu czy sześciu przywódców Ameryki Południowej zostało.
[02:34:10] - A Moralesa też?
[02:34:11] - Moralesa jeszcze nie dopadli. Kokaina mu chyba pomaga w tym kocyku.
[02:34:16] - Właśnie niewykluczone. Mieliśmy taką rozkminę na tym forum postlewackim, że Morales lepszy jednak od Cháveza. Aczkolwiek to różnie.
[02:34:27] - Trudno powiedzieć, ale oni jednak są niezależni od Watykanu, Wielkiej Brytanii i oni chcą zniszczyć ich. Dlatego właśnie ich rakiem zakażają, dlatego Iran teraz chcą najechać. Oni nienawidzą niezależności. Libię nie dlatego zaatakowano, dano broń tym rebeliantom i uzbrojono ich, bo to taki zły człowiek. Przecież jeszcze rok wcześniej, czy nawet ileś miesięcy wcześniej sobie fotki robili z Kaddafim. A potem atakują go. Nawet Berlusconi się przyznał, że przeprasza Kaddafiego. On przeprasza, ale mu kazano, że on nie chciał, ale go zmuszono do tego, żeby wspomóc tą inwazję. Oni przepraszali go w ogóle.
[02:35:06] - Ale podobno tego Kaddafiego co tam zabili, to był fałszywy. Powiedzieli: „Kaddafi podobno jeszcze żyje”.
[02:35:11] - To jest prawda, że tak się umówili z nim, że nie zabijemy ciebie, że będziesz sobie żył. Podobno też tak z Saddamem jest, ale z Saddamem akurat nie wiem. Z Kaddafim to jest więcej niż pewne. Tak mówią ludzie, którzy żyją w Libii, w tamtych krajach.
[02:35:24] - To ja się rozłączam i na samo zakończenie dobranoc i niech żyje Kaddafi. Na razie.
[02:35:30] - Na razie. Trzymaj się, cześć. Dobrze. To myślę, że tutaj jeszcze puszczę parę fragmentów. Przepraszam, że ta audycja przedłużyła się. Jeszcze na sam koniec możecie dzwonić jak chcecie. Dzwoń Krawcza, ale póki co na razie jeszcze puszczę parę fragmentów. Takich najlepszych fragmentów z audycji. Jest to audycja z Indii. Pierwszą kobietą, która wystąpiła w „Theoryhouse” jako gość, bo nie tylko faceci mają dużą wiedzę na pewne tematy i są odważni, żeby wystąpić.
Także fragment z Igorem Witkowskim będzie. Będzie też o reptilianach, o Infoanarchista, który mówi o rzeczach zupełnie realnych, takich bardzo przyziemnych z sektora IT. Lightworkerów jeszcze posłuchacie. Fragment z Leszkiem Werisem i na razie tyle. A na sam koniec sobie zostawimy Mikołaja Rozwickiego. To na razie posłuchajcie proszę, co w tej chwili jest.
[02:36:41] - Więc jeśli ktoś ma ogródek i sobie zakopie takie urządzenie w ogródku, to może zastosować aluminium w środku. Ale jeśli chce postawić blisko siebie i do urządzeń orgonitowych w domu, to stosować stal, ponieważ ona ma po prostu lepsze, korzystne dla człowieka wibracje, a aluminium niestety nie. Także to jest taka uwaga tylko. Aha, i jeszcze jedno. Poczekaj, bo jeszcze to jest istotne. Żeby dobrze działało urządzenie orgonitowe, to musi mieć przestrzeń dookoła też zabezpieczoną. Czyli jeśli ktoś mieszka przy transformatorze albo przy jakimś słupie.
[02:37:17] - Halo? Halo? Coś u mnie wszystko w porządku. Halo, Indi, słyszysz nas? Dobrze. Przepraszam was, nagle zerwało połączenie. Nie wiem co jest. Dobrze. To posłuchajcie chwilkę muzyki i zaraz się połączymy.
[02:37:55] - Ustosunkować się, bo pan nie powiedział do końca, bo ja panu nie dałem. Tak?
[02:38:01] - To znaczy ja do tego tynku bym się chciał odnieść, ponieważ jestem inżynierem, architektem i trochę już różnych obiektów realizowałem. I na przykład, żeby tynk się utrzymał w bardzo wilgotnych pomieszczeniach, gdzie jest wysoka temperatura, to się dodaje na przykład pyły wulkaniczne albo sztuczne odpowiedniki pyłu wulkanicznego. On ma takie cząsteczki, które mają haczyki o nieregularnych kształtach i wtedy to się trzyma mimo dużo gorszych warunków atmosferycznych panujących w środku.
[02:38:31] - Tak, tylko wie pan, ja krótko powiem tak, żeby słuchacze wiedzieli, o co chodzi. Jest to konstrukcja, tak jak powiedziałem, pierścień betonowy na filarach betonowych. Chłodnia kominowa to jest coś takiego jak czasami widać, jak jest elektrownia czy elektrownia jądrowa. To jest takie coś jakby szpula taka wielka, taki niski, gruby komin. To tak wygląda. I w chłodni to jest tak, że tam są rurociągi doprowadzające gorącą parę wodną z generatorów, z turbin i ona tam na zasadzie konwekcji chłodzi się w tym, skrapla się, spływa na dno i jest z powrotem odprowadzana do elektrowni. To tak to wygląda. Natomiast ta konstrukcja w Ludwikowicach, tak zwana muchołapka. Ja rozumiem, może być załóżmy otynkowana i załóżmy, że można by zrobić ten tynk tak, bo w tym układzie, jeśli miałaby to być chłodnia, to byłoby to całkowicie wewnątrz tego komina. Można zrobić to tak, żeby ten tynk nie odparł, załóżmy, bo ta temperatura będzie na poziomie, powiedzmy 40 stopni.
Czy 50. Ale po co wtedy to tynkować i po co wtedy malować to zieloną farbą maskującą, jeśli to ma być wewnątrz konstrukcji betonowej? To jest pierwsza rzecz. Po drugie, nie ma tam jakiegokolwiek śladu po rurociągach. To stoi w basenie i średnica tej chłodni musiałaby być taka sama jak średnica basenu, czyli akurat 40 metrów. Przy tej średnicy to musiałoby być w całej wysokości około 100 metrów, rzędu 30 pięter. 30 pięter to, że tak powiem, nie w kij dmuchał. Muszą być do tego odpowiednie fundamenty. Czegoś takiego nie ma tam. To znaczy fundamenty adekwatne do budynku o wysokości 30 pięter, a nie dno betonowe o grubości krawężnika, czy krawędź grubości krawężnika, na którym ściany miałyby się wspierać tej wysokości.
Nie ma tam żadnego śladu po rurociągach niestety, ale tego rodzaju konstrukcja, a ja widziałem prawdziwe chłodnie, musi mieć rurociągi konkretne. To znaczy, jeśli to jest coś tej wielkości, to nie mogą być małe rurki takie jak do gazu w mieszkaniu, tylko to muszą być konkretne rury ciśnieniowe. I nawet jeśli, załóżmy, złomiarze by te rury wycięli, to powinno zostać coś w rodzaju przegród z okrągłymi otworami. Jakikolwiek ślad tego, że tam coś takiego miało być. Coś do podtrzymania tych rur. Nic takiego nie ma. Natomiast były kable wysokiego napięcia. To jest kolejna cecha, chyba trzecia czy czwarta. Natomiast jeszcze jedna jest taka, że to podłoże tej całej konstrukcji, tak jak powiedziałem, jest to basen, czyli dno betonowe czy coś przypominającego fundament betonowy, okrągły, ośmio-, czy dziesięciokątny, ale z grubsza okrągły. Pod tym są pomieszczenia.
I to też jest dosyć dziwne, bo to automatycznie wyklucza, że tam miały iść jakieś filary pełniące funkcje, mające służyć osadzeniu tego w gruncie, żeby wytrzymało to duży ciężar. Raczej to nie pasuje. Wie pan, z zewnątrz na zdjęciu to wygląda rzeczywiście podobnie jak bruzdowanie chłodni, ale jak się podejdzie, przyjrzy się szczegółom, to nie za bardzo to pasuje. Ja rozumiem pana argumenty, one są sensowne, fachowe i tak dalej, ale bliższe spojrzenie nie do końca się z tym zgadza.
[02:42:01] - Każdy, kto zajrzy do Biblii widzi sprawę z wężem, symbolikę Edenu. Tylko że nikt tak naprawdę nie ma zielonego pojęcia, o co chodzi, ponieważ tłumaczenie tego wymaga naprawdę ogromnej wiedzy. Jest niewielu ludzi na świecie, którzy potrafią prawidłowo przetłumaczyć Biblię z tymi wszystkimi informacjami, które są w niej zawarte, z tymi ukrytymi znaczeniami. Jest takie fajne zdanie, które znalazłem na jednym z oficjalnych portali biblijnych, że Pięcioksiąg został przetłumaczony prawidłowo, ale jest tylko niewielka ilość błędów, gdzieś około 6000 drobnych, nic nieznaczących różnic. Doktor Mike Heiser zajął się tymi drobnymi różnicami i wyszły z tego tak niesamowite informacje, tak niesamowite sprawy dotyczące praktycznie podstaw powstania naszej cywilizacji. Bo okazuje się, że w Biblii jest tego pełno, aż się roi od tych informacji. Oczywiście, żeby zrozumieć, kim jest Jahwe, który jest opisywany w Biblii, trzeba się cofnąć do jeszcze wcześniejszych tekstów zwoju z Nag Hammadi, gdzie mamy opisane istoty zwane archonami. Potem jednym z symboli Jahwe był wąż ze skrzydłami.
[02:43:33] - Już mówię, bo teraz przechodzimy do tematu Skype’a. Najpierw trzeba wrócić do tego, skąd się wzięła firma, która wymyśliła Skype’a. Wcześniej była taka firma, która się nazywała Kazaa. To był taki system wymiany plików. On miał jedną wadę. To była pierwsza firma, która na rynek wprowadziła masowo coś takiego jak malware. Ten program Kazaa miał w sobie, to się utrzymywało z tego, miał w sobie szpiegi, które szpiegowały działania użytkownika. Czyli ludzie zainstalowali sobie Kazaę, mogli się wprawdzie wymieniać plikami, ale cały czas byli szpiegowani, serwowano im reklamy i byli inwigilowani. Ci ludzie potem wymyślili Skype’a i stąd powstała firma Skype. Także ich podejście do prywatności użytkownika jest takie, że ja na przykład nie używam Skype’a w ogóle.
Podejście tych ludzi jest takie, że oni mają gdzieś prywatność. Oni najchętniej to by szpiegowali każdego. Teraz tak, szyfrowanie Skype’a zostało złamane, a wiadomo, że dla rządów muszą być tylne furtki, bo inaczej by po prostu nie mogli tak sobie się rozepchać na rynku jak obecnie. I żadnego bezpieczeństwa praktycznie w Skype nie ma.
[02:45:04] - Ile cywilizacji obejmuje ta Galaktyczna Federacja?
[02:45:08] - To są miliony cywilizacji.
[02:45:13] - Nie, czekaj. Federacja.
[02:45:15] - Federacja, tak. Trudno powiedzieć ile, bo to jest kwestia zmienna, ale to jest naprawdę wiele.
[02:45:28] - Przypuszczam, że nawet to może być w granicach kilku procent wszystkich cywilizacji w naszej galaktyce.
[02:45:35] - Tak, bo żeby cywilizacja mogła nawiązać kontakt z Federacją, żeby została przyjęta do Federacji, musi osiągnąć odpowiedni poziom. Chociażby poziom świadomości tego, że coś takiego istnieje. A nie tak jak u nas się ludzie jeszcze zastanawiają, czy ktoś jest poza nimi w całym wszechświecie.
[02:45:59] - Bez komentarza. Tak bym powiedziała.
[02:46:02] - Tak. Ignorancja w tej chwili cywilizacji ludzkiej sięga zenitu. Znowuż, tak jak w wiekach średnich i tak dalej, jesteśmy bardzo zadufani w sobie.
[02:46:12] - Ewentualnie bardzo głęboko sięga patriotyzm.
[02:46:17] - Też, ale myślę, że bardziej to jest głębsze, że uważamy siebie za szczyt ewolucji. Szczyt wszystkiego jako ludzie, bo już wiemy, że we wszechświecie Ziemia jest nic nieznaczącą nicością niemalże w stosunku do innych obiektów. Natomiast jeszcze jako cywilizacja, jako ludzie uważają się za szczyt. Szczyt ewolucji wszechświata, bo nie uważają, że to szczyt na Ziemi cywilizacji, tylko że we wszechświecie jesteśmy szczytem ewolucji. W większości mówię o naukowcach.
[02:46:53] - Albo mamy profesjonalną audycję, albo nie. Kochani, witajcie. Kocham radio, ale nie radio czy technika. Robi mi olbrzymie przeszkody i dały się.
[02:47:12] - Okej, jesteśmy z powrotem i wyobraźcie sobie, jest to sytuacja w tym momencie niesamowita. Dwie niewiasty niemal równocześnie zadzwoniły do radia i są w tej chwili na antenie. Witajcie, jest z nami... Halo? Jesteście?
[02:47:33] - No, słucham.
[02:47:34] - Jest z nami Agnieszka, tak?
[02:47:36] - Tak. I Gąska Balbinka.
[02:47:38] - Gąska Balbinka. Super. To może zacznijmy od Agnieszki, bo Agnieszka chciała coś sprostować w związku z ojcem Tadeuszem.
[02:47:46] - W związku z Radiem Maryja. Mianowicie bądź co bądź jestem słuchaczką, jak by nie było. Pomijając, że raczej z ciekawości słucham. Dawniej mówili kiedyś o tym, że im nie dano koncesji czy coś w tym stylu, było długo na ten temat. A teraz ostatnio jest o tym, że nie dostali się na multipleks, na cyfrówkę. A jak wiadomo, u nas w kraju mają telewizję analogową i w ogóle też radio likwidować. Przede wszystkim Radio Maryja oczywiście-
[02:48:29] - Ale jak radio mają zwykłe, analogowe likwidować?
[02:48:33] - Też coś takiego słyszałam, że mogą z czasem zlikwidować, przynajmniej to naziemne.
[02:48:39] - To wspaniale, to wtedy będzie legalnie piracko. Nielegalnie, ale to dobry news.
[02:48:49] - Teoretycznie dobry.
[02:48:51] - Ale nie zrobią tego z radiem, na pewno nie.
[02:48:53] - Jakby nie było, ludzie by musieli przejść na wyższą technikę odbioru.
[02:48:59] - Ale to są koszty. Jeżeli każdy teraz ma w domu odbiorniki FM, to nie będzie w tej chwili kupował nowych cyfrowych, które są dużo droższe. I to będzie na naszą korzyść radi internetowych. Tak mi się wydaje.
[02:49:14] - Wbrew pozorom to na naszą korzyść właśnie będzie.
[02:49:17] - Tak. Wierzący powinniśmy modlić się za tą decyzją, żeby nie było analogowego radia, to wtedy sami sobie podetną gałąź.
[02:49:27] - Ale wiesz co, z Radiem Maryja jest tak, że teraz jak podejmują te tematy, to powołują się na wolność słowa, że jej nie ma w tym kraju, że dla nich tutaj miejsca nie ma. Tylko że mówią raczej w swoim imieniu, a nie takim, że nie tylko oni są katolicką czy chrześcijańską stacją, co nie? A swoją drogą jest też to, że z tego, co wiem, jak się do nich dzwoni, to oni głównie mają zwykłą telefonię, a Skype, coś tam się przewinęło, że do audycji młodzieżowych ponoć można przez Skype'a, tylko też nie wiem, czy nie na stacjonarny, czy na Skype'a drugiego. Także na razie nie mam jeszcze sprawdzonej tej sytuacji, bo na razie to tak wygląda, jakby oni zupełnie na analogowym jechali, chociaż jakoś przez internet przecież nadają. Bo ja przez internet słucham.
[02:50:32] - Tak, pewnie przez internet nadają, ale jak mają telefony, to przez Skype'a. Z tego, co wiem, to radia chyba nie mają Skype'a te FM. Oni bazują na zwykłych telefonach.
[02:50:45] - Oni bazują współcześnie na zwykłych właśnie.
[02:50:46] - Tak.
[02:50:47] - Dlatego nie wiem. Może tu chodzi, że koszty będą mieli za wysokie albo coś. Także ja tutaj jeszcze nie mam sprawdzonej tej sytuacji, jak to rzeczywiście tam z nimi jest. A drugi temat, który chciałam podjąć, to właśnie o tym tak zwanym Dniu bez Internetu, w którym brać ma udział między innymi Google, całe te Wikimedia, Mozilla.
[02:51:16] - To znaczy może nie tyle bez internetu, bo tak chciałbym uściślić, bo to chodzi o to, żeby nie było cenzury w internecie, żeby rządy nie chciały blokować internetu, to firmy protestują, że odłączają swoje usługi na jeden dzień czy coś takiego, prawda?
[02:51:33] - Tak. Mianowicie przynajmniej na razie to znalazłam na Antywebie, że ma być to 23 stycznia i na całą dobę mają wyłączyć usługi.
[02:51:45] - Ja to popieram akurat, bo to, co się dzieje teraz, że chcą zniszczyć internet, który znamy i wprowadzić Internet 2.
[02:51:54] - Także jakby się zdarzyło teraz w styczniu, że w któryś dzień nie będziecie mieli dostępu, to najprawdopodobniej będzie protest. Widzę, że jest mowa o 23 stycznia, tylko że na razie Google o tym nie wspomni. Wikipedia może wspomni, że będzie ten protest.
[02:52:15] - Ale w sumie sytuacja z tym protestem wysiąkła właściwie przedwczoraj czy dwa dni temu w wiadomościach na TVP1 głównie.
[02:52:25] - Tak. Te wiadomości są zainteresowane, bo oni tak przedstawili, że to jest dzień bez internetu. Tak naprawdę to nie jest dzień bez internetu, tylko przeciwko cenzurze internetu.
[02:52:35] - Wiadomo, że to tylko te określone firmy biorą udział.
[02:52:39] - Tak, a telewizja stosuje propagandę. Pokazuje, że warto zrobić dzień bez internetu. Dzień bez internetu, czyli tak się wkodowuje. Bez internetu i tylko telewizja i radio ma zostać. Niestety oni już przegrywają. Niedługo już telewizja będzie musiała wejść w internet w pełni. Także oni są już niemalże skończeni.
[02:52:58] - Słuchaj, ja nawet sama zauważyłam, że to idzie w tym kierunku. Jest coś takiego, że bodajże HBO chyba w ostatnim czasie już sobie stworzyło kanał, który ponoć jest w internecie. Jeszcze nie sprawdzałam go, ale jest coś takiego. Właśnie HBO Go bodajże.
[02:53:17] - Tak. To jest już normalna telewizja w sensie takiego zintegrowana.
[02:53:19] - To jest już ta pierwsza, co jest całkiem w internecie.
[02:53:23] - Tak. Dobrze, to proponuję teraz dać możliwość wypowiedzi Gąsce Balbince.
[02:53:31] - Dobrze.
[02:53:32] - Witaj Gąsko.
[02:53:32] - Może tak. Na początku chciałabym się ze wszystkimi ładnie, grzecznie przywitać i bardzo cię serdecznie Monet pozdrowić, masz naprawdę fajne audycje, ciekawe audycje.
[02:53:42] - Dzięki wielkie.
[02:53:43] - Co mi brakuje jednak tak naprawdę w niektórych audycjach przy rozmowie z gośćmi, to właśnie twoich opinii. O nie chciałabym się dzisiaj zapytać. Na pierwszy rzut takie pytanie: co osobiście sądzisz o reptilianach? Tylko tak szczerze. Całkiem szczerze.
[02:54:00] - O tym już dzisiaj wspominałem, że nie uważam tego za prawdę. O, tak mogę powiedzieć.
[02:54:07] - Czyli według ciebie, mówiąc kolokwialnie, jest to absolutny bullshit.
[02:54:10] - Nie, nie mówię. Właśnie nie. Ja nie podchodzę tak, że to jest bullshit czy to jest zupełna bzdura, ale raczej nie ma dowodów na to. Takich, które bym był w stanie zaakceptować. Raczej dezinformacja według mnie bardziej działa.
[02:54:27] - Teraz słuchaj, ja mam takie drugie pytanie.
[02:54:29] - Może ściśle. Nie wierzę w hybrydy, czyli że na przykład Bush jest, czy tam królowa egipska, królowa angielska i tak dalej.
[02:54:39] - Patrząc na Busha, to ja się zastanawiam, czy on nie jest innego rodzaju hybrydą, ale do reptilian to trochę mu daleko.
[02:54:45] - Właśnie, bo to by źle świadczyło o tych reptilianach. Natomiast że reptilianie jako gatunek jakichś kosmitów, to jestem w stanie stwierdzić, że jest to bardzo prawdopodobne, bo zdarzały się wypadki ludzi, którzy spotykali tego typu istoty. To jest co innego niż to, o czym mówimy. Bo jak mówimy reptilianie, to mówimy o tych hybrydach, o tych ludziach, którzy stanowią pół człowiek. Znaczy jest fizyczność człowieka, ale jest tak jak w „Avatarze”, że ma wewnętrzne jakieś podpięcia. Nie wiem, to jest trudne do wyjaśnienia.
[02:55:21] - Taka surogatka jakby.
[02:55:24] - Coś takiego.
[02:55:26] - To teraz moje drugie pytanie. Niedawno natknęłam się w sieci na dość, dla mnie przynajmniej, zabawny artykuł. Jakoby Lady Gaga jest marionetką w rękach Illuminati. Przyznam, że ja czytając o tym, oglądając zdjęcia, wszystkie dowody podane, nie byłam przekonana. Ale co ty o tym sądzisz? Czy to jest możliwe, że taka artystka może być marionetką w rękach kościoła Illuminati czy zakonu Illuminati może bardziej? Tutaj twierdzą, że jest to jakiś spisek mający na celu wypranie umysłów młodym ludziom. Ja stawiam, że to jest po prostu dobrze sprzedany produkt marketingowy. Ale co ty o tym sądzisz?
[02:56:16] - Ja sądzę, że jest to pewne, a nie że możliwe. Ze względu na to, że wystarczy sobie zobaczyć, w czyich rękach są stacje medialne. Są na przykład wideoklipy różne. Różne takie rzeczy, które są dodatkowe, jakieś takie dżingielki, tylko że telewizyjne. Bo generalnie siedzą ci Illuminaci, ci wszyscy w telewizji, bo telewizja mózgi pierze ludziom. Radio jest bardzo trudnym medium, żeby mózgi prać. Niektórzy mówią, że tylko takie audycje potrafią prać mózgi jak „Teoria chaosu”. Ja nie uważam, że to jest pranie mózgu. Uważam, że to jest odwrotność prania mózgu, czyli uzyskiwanie świadomości. Ale to jest moje zdanie prywatne.
Natomiast telewizja pierze mózgi, i to mocno. O co chodzi? Używa się symboli. Możemy sobie zobaczyć, że raperzy nawet używają symboli, zespoły heavymetalowe, metalowcy znani, różni. Jackson też. Jackson właśnie jakiś taki dziwny był. Ja kiedyś myślałem, śmiałem się z niego, że to jakiś wariat, że zakrywa twarz chustką w latach 90.
[02:57:32] - To podobno wynikało z jego choroby. Miał chorobę skóry.
[02:57:36] - Możliwe. Może przypadek być.
[02:57:37] - Ja jestem osobą bardzo sceptyczną i dość sceptycznie podchodzę do środków paranormalnych.
[02:57:43] - Przecież to nie ona wie o tym. Czy ona wie coś o świętej geometrii? Przecież ona wszystko robi na zasadach znaków masońskich, iluminackich. Wszystko. Dokładnie. Jak sobie prześledzisz, jaką mają symbolikę Illuminaci i zobaczysz sobie Lady Gagę i te znane wokalistki. Nie mówię, że wszystkie, ale Lady Gaga jest na 100% Na 100% według mnie to raperzy, tacy znani. Jest taki zespół, tylko że oni są już świadomi ludzie, czyli tacy troszeczkę na wyższym poziomie intelektualnym i świadomościowym. Thirty Seconds to Mars. To są ludzie, którzy też stosują tę symbolikę, ale jednak to są ludzie, którzy robią to bardziej świadomie niż Lady Gaga.
[02:58:29] - Wspomniałeś o zespołach metalowych i o symbolach u zespołów metalowych. Też akurat czytałam takie zajawki artykułów.
[02:58:39] - Ale to wynika z satanizmu.
[02:58:40] - Właśnie są to takie okultystyczne rzeczy. Ale czy to jest prawdziwy satanizm, czy po prostu okultyzm się dobrze w telewizji sprzedaje? Czy to po prostu nie jest kolejny produkt, który ma sprawić, że ludzie kupią płytę, a oni zarobią pieniądze?
[02:58:54] - Jeśli dotyczy metalu, może tak, ale jeżeli dotyczy rapu i jeżeli do rapu dokładamy okultyzm, jest to dziwna sprawa. Jest to sztuczne.
[02:59:02] - W przypadku rapu to oczywiście to się wydaje dziwne.
[02:59:06] - To jest ewidentne. Dla mnie nie jest dziwne, to jest normalne w show-biznesie, bo na tym to polega. Pieniędzmi dzisiaj zarządzają właśnie Iluminaci, masoni, tak nazwijmy ich w skrócie elitami, bo nie wszyscy należą do tych masonów czy Illuminati. Są jeszcze inne organizacje, Skull and Bones chociażby, bardzo wpływowa organizacja w Stanach Zjednoczonych. Jest na przykład Okrągły Stół, Round Table, bardzo też wpływowa, jeszcze nawet wyżej od tych Iluminatów, masonów. Iluminaci, masoni to generalnie jest tak, żeby ktoś z ulicy mógł do elit wejść. To jest taka młodzieżówka polityczna, to Iluminaci, masoni. Natomiast jeżeli chcemy poważnie działać, są wyższe organizacje od tych organizacji, które są po części jawne, po części utajnione, ale nieważne. W każdym razie chodzi o to, że oni, żeby utrzymać swoją władzę, muszą prać mózgi ludziom i robią to przez bajki, robią to przez wideoklipy, robią to przez media i robią to bardzo dobrze. Tutaj bez dwóch zdań, to, że Lady Gaga sobie coś wymyśla, to nie jest, że Lady Gaga sobie coś wymyśla.
Jej po prostu każą pewne rzeczy robić. Ona ma swoich menadżerów, doradców, ma kontrakty i ona się tego trzyma. Jej muzyka, jej twórczość jest na poziomie zerowym, więc bez nich ona nic nie znaczy.
[03:00:29] - Twierdzę, że ona jest świetnym produktem marketingowym, tylko że ja patrzę na to troszeczkę z innej strony.
[03:00:36] - Ale produktem kogoś. To nie jest tak, że to jest wszystko przypadkowe, które tam się dzieje.
[03:00:40] - Nie, to, co się z nią dzieje, to jak ją stworzono od samego początku. Ja nie patrzę na to z perspektywy Illuminati czy z perspektywy elit, bo ja po prostu o tym wcześniej nie wiedziałam. Ja o tym jeszcze nie czytałam, nie mam tych informacji, ale ja patrzę na nią jak idealny produkt marketingowy. Przecież to była dziewczyna, która miała bardzo ładny głos, która nie wyglądała, jakby ubierała się w kleju i wytarzała się w swojej szafie, bo niestety jej stroje tak wyglądają. To była zwyczajna, normalna dziewczyna. Zaczęto ją sprzedawać. Ona nagle zrobiła się gwiazdą. Jedyne, o czym ludzie mówią, to nawet nie jej muzyka, tylko w jakie ciuchy się ubiera i dlaczego miała akurat na sobie sukienkę z mięsa, a dlaczego nie. Więc ona na pewno sama tego nie wymyśla. Tam stoi za nią ogromny sztab ludzi, którzy po prostu tworzą ją, bo to jest produkt.
Madonna według mnie też jest produktem pod tym względem.
[03:01:43] - Zgadza się, ale to nie jest tak.
[03:01:45] - To są gwiazdy, które są produktami.
[03:01:47] - To nie jest tak, że może sobie pozwolić jakiś doradca jej mały, jakiś projektant mody na zrobienie czegoś tam. Nie, to inaczej działa. To działa tak jak na przykład produkcja serialu „Archiwum X”, o którym już wcześniej wspominałem, że jest producent, Chris Carter. Reżyser, który także scenariusz pisał. Nie on sam, ale świetne scenariusze do tego pisał i przychodzi na przykład trzeci sezon i mu mówią: albo kończymy ten serial, nie będzie trzeciego sezonu, albo się dostosujesz do nas. Ci, którzy mają pieniądze i dzięki którym on zarabia. I on musi się do nich dostosować. I dlatego w „Archiwum X” robi się taką woltę, a nie inną. Tam nie ma przypadku. Oczywiście pewne odcinki są przypadkowe, ale jeden ciąg, że teraz UFO to nie może być takie UFO, jak było kiedyś, że to kosmici.
To trzeba troszeczkę zakręcić. I to nie było jego celem, tylko po prostu on nam się tłumaczył, że niby naukowcy naciskali czy coś, ale to nie o to chodziło. Chodziło o kasę, że po prostu nie mógłby wykonać tego trzeciego sezonu i późniejszych, gdyby nie wprowadzono takich sceptyków, takich, że to rząd jednak robi. Wiecie, o co chodzi. I tak samo jest tutaj, że przychodzą ludzie i mówią: Lady Gaga, takie i takie symbole mają być, to, to, to. Jak to zrobicie, wasza sprawa, ale chcę, żeby to, to, to i to było. I jeśli tego nie zrobią, to wylatuje z pracy jakiś tam od strojów czy jakaś tam inna osoba. Oni są tylko od wykonawstwa pewnego. Oczywiście takim producentom mówią masoni, masonom jeszcze wyżsi i tak dalej. To jest taka struktura piramidalna.
I ci producenci mówią, że to i to musi być, bo to fajne będzie i tego się trzymajmy. Oczywiście nie mówi, że strój ma tak i tak wyglądać, tylko że takie elementy muszą być. Jedno oko zasłonięte na przykład musi być. Musi być jakaś piramidka z rąk zrobiona, musi być chociażby jakiś czasem znak diabła, takie rogi zrobione, żeby gdzieś tam się to pojawiło gdzieniegdzie. I tak dalej. Żeby jakieś elementy jakiegoś diabła, jakiegoś Bafometa i tak dalej. To nie jest wynik, że ktoś sobie, artysta jakiś wymyślił. To nie tak działa.
[03:04:25] - Ja myślę, że w przypadku niektórych artystów rzeczywiście to może być ich inicjatywa. Jak już mówiłam, okultyzm w przypadku części zespołów metalowych się sprzedaje świetnie.
[03:04:36] - To jest duża wiedza. Oni musieliby naprawdę dużą wiedzą dysponować, żeby robić te rzeczy. Ostatnio widziałem taką MTV szopkę, reklamę świąt w MTV teledysk.
[03:04:49] - Ja MTV nie oglądam, bo tam przestali puszczać muzykę, więc zaczęli reality show typu „Jersey Shore”, więc podziękowałam za MTV.
[03:05:00] - Polecam w ogóle wywalić telewizor od razu. Człowiek zyskuje jakieś 10 do życia.
[03:05:03] - Mój telewizor się bardzo przydaje do grania na PlayStation.
[03:05:08] - To spoko, jeszcze gry są okej, ale w grach też się znajdują te symbole. To nie jest tak, że w grach przypadkiem to wszystko jest. Tam jest wszystko zaplanowane. Gdzie ma się coś pojawić, to się pojawia. Oczywiście to nie jest też tak, że przychodzi iluminat i mówi: „W tym miejscu, w tej klatce, w tym budynku ma się to i to pojawić”. Nie. Po prostu mówi: „Te symbole mają się pojawić. Jak je tam rozmieścicie, będzie fajnie” mówi producent.
[03:05:31] - Pewnie tak, ale z drugiej strony nie możemy odrzucić każdej rozrywki, jaką nam się serwuje.
[03:05:37] - Nie, ja oczywiście nie odrzucam, ale mieć świadomość.
[03:05:41] - Ja nie zwracam uwagi na symbole, bo wcześniej się kompletnie tym nie interesowałam. Bardziej ciekawiło mnie to, czy ja sobie mogę postrzelać, czy sobie mogę pojeździć czołgiem.
[03:05:51] - Ale to się tylko wydaje, że nie zwracasz. Mówi się każdemu. Ktoś, kto nie zwraca uwagi, mówi: „Symbole nie mają znaczenia. Nie zwracam uwagi”. Ale jakbyś na przykład miała symbol taki, kupiła sobie wisiorek starohinduski. To jest symbol szczęścia chyba. Swastyka. Jakbyś sobie to powiesiła i wyszła, pojechała do Izraela albo powiedzmy chodziła nawet po Polsce z czymś takim albo na koszulce, to wierz mi, że byś wtedy szybko wiedziała, że symbole mają olbrzymie znaczenie.
[03:06:24] - Na przykład w przypadku Prusów svarzyca czy swastyka jest symbolem świętym. To jest symbol dużo przed Hitlerem. To jest wiadomo. Znaczenie swastyki jest bardzo różne w bardzo różnych kulturach. To akurat wiem, ale jak patrzę na gry, na przykład te, w które gram, to jest akurat seria „Final Fantasy”. Tam tak naprawdę jedyne, co mnie interesowało, to to, że facet ma gunblade. Miecz, który strzela. Na pewne rzeczy nie zwracam uwagi. Być może nieświadomie. Oczywiście, że tak.
Ale z drugiej strony dlaczego mam odrzucać to wszystko?
[03:07:05] - Nie, ja nie mówię, żeby odrzucać. Ja nie mówię, żeby odrzucać też Bafometa i inne rzeczy, tylko wiedzieć, skąd to się bierze wszystko, że to nie jest wszystko na zasadzie przypadku, że to ma wszystko ręce i nogi, że to jest naprawdę poukładane. To jest wrzucane. Nawet te symbole są w logach firm. To nie jest robione tylko i wyłącznie Lady Gaga. Te symbole pokazują politycy. Oni też pokazują tego typu symbole. Mówią o tym dużo częściej niż pokazują, ale zdarza się, że też pokazują. Co mogę powiedzieć na ten temat? Wracając do tego MTV, ten wideoklip, który był i to było ewidentnie pokazane.
Ja nie prześledziłem tego dokładnie, ale to nie to, że producent w MTV sobie to wymyślił, tylko że kazano mu zrobić taki a taki wideoklip. I tam jest dokładnie od A do Z pokazane czczenie Bafometa i zbezczeszczenie świąt chrześcijańskich. Ale z drugiej strony pokazanie, że MTV jest rządzone przez iluminatów. To było w 2006 roku czy w którymś. To było takie ewidentne. Zawsze oni umieszczają różne rzeczy, żeby pokazywać: „Patrzcie, my tu jesteśmy, my za tym stoimy”. Bo to o to chodzi. To nie chodzi o to, żeby pokazać, że czczą Bafometa, bo oni czczą oczywiście Bafometa, inne diabły, inne byty i tak dalej. Nie wiem, jak na serio to robią, a jak na zasadzie zabawy, ale na pewno umieszczają to nieprzypadkowo. Jest to na pewno tam, gdzie to ma być i pokazane to jest.
„Patrzcie, my tu jesteśmy”. To jest tak jak z logiem firmy. Ma ktoś firmę i wie, że logo jest bardzo ważne i wszędzie umieszcza to logo, żeby tu się pojawiło, żeby tu i tak dalej. I tak samo iluminaci, masoni i te elity umieszczają te swoje symbole masońsko-iluminackie i innych różnych tajnych stowarzyszeń. Tak to niestety działa.
[03:09:04] - Kloc, mogę przerwać?
[03:09:06] - Proszę.
[03:09:08] - Bo mi się przypomniała ta piosenka z tym teledyskiem, co Madonna potem jeździła po tych koncertach i na krzyżu wisiała. Ja się zastanawiam, czy to tylko było śmianie się z chrześcijaństwa, czy jeszcze coś tam więcej było.
[03:09:26] - Przecież nie ona to wymyśliła, prawda? To wszystko tak samo w przypadku Lady Gagi.
[03:09:30] - Wiadomo. Teraz się po prostu robię ciekawa, co jeszcze tam mogło być.
[03:09:34] - Chodzi o to, bo walczą z chrześcijaństwem. Oni nie walczą generalnie z Watykanem, bo tak jak mówiliśmy we wcześniejszych audycjach, że-
[03:09:42] - Tylko oni ogólnie z chrześcijaństwem właśnie próbują walczyć
[03:09:45] - Z chrześcijaństwem ze względu na to, że ta religia jest nieprzydatna do ich celów. Oni chcą po prostu zrobić ustrój faszystowski, taki mocno patriarchalny, faszystowski, żebyśmy byli pod butem, żebyśmy mieli Wielkiego Brata w każdym domu. I to jest ich celem. Ich celem też jest wyeliminowanie większej liczby ludzi, dużej części ludzkości, bo uważają za nieprzydatnych. I to ma jakieś uargumentowanie w tym, że brakuje zasobów. I to jest prawda, że jeżeliby wszyscy chcieli żyć na dosyć wysokim poziomie, to w końcu zasobów zabraknie i wtedy zaczyna się problem, że w śmieciach giniemy. Nie ma tych zasobów do przetwarzania, one stają się dużo droższe. Jest to oczywiście głupie, bo powinniśmy w inną stronę iść. Może nie konsumować aż tyle, prawda? A nie na zasadzie, że konsumować dużo, a wyeliminujemy dużą część, która o niczym nie wie, jest na dole piramidy.
Oni chcą po prostu zarabiać.
[03:10:46] - À propos dbania o środowisko, to bym poleciła, tylko do dzisiaj połówkę tego obejrzałam, bo nie wiedziałam, że to szło, trafiłam przypadkiem w telewizji, była ta animacja studia Ghibli „Nausicaä z Doliny Wiatru”. Przepiękna anime, bardzo dużo nawiązań, między innymi, co się okazuje, do chrześcijaństwa.
[03:11:08] - Agna, przepraszam, ja wejdę ci w słowo. Jeszcze o takiej tematyce można znaleźć „Princess Mononoke” i „Windaria”. To też są takie dwa anime, które też o tym wspominają, też mają bardzo ekologiczny wydźwięk.
[03:11:22] - Tak, ja od dziecka uwielbiałam anime i teraz, po latach odkrywam dopiero całą animację japońską. Bo o to chodzi, że ludzie cały czas myślą, że to bajki, a tutaj to jest cały dosłownie nie tyle gatunek, ile zupełnie inny świat.
[03:11:44] - To jest doskonała animacja. Tak samo jak mamy filmy animowane nie tylko dla dzieci, w Japonii kultura obrazkowa rozwinęła się na takim poziomie. Jak my w Polsce mamy filmy dla młodzieży, filmy dla dorosłych, to tam anime jest dla każdej kategorii wiekowej. Każdy sobie znajdzie to, co chciałby zobaczyć.
[03:12:08] - Ja tylko dodam, że jest bardzo rozbudowana erotyka, pornografia wręcz.
[03:12:14] - Hentai przeróżne. Ja powiem tak: jak oglądałam te hentai, to jest po prostu animowany film porno. Fabuły tam nie ma wcale albo jest bardzo głupia. Niestety dialogi tych filmów nie pociągną. Nie oszukujmy się.
[03:12:31] - Ja widziałem naprawdę takie rzeczy, które tam robili. Bo tam mają problem z pokazaniem stosunku płciowego, że nie może być tak jak na filmach porno w Europie. To muszą być zewnętrzne, więc oni robią takie długie penisy.
[03:12:44] - Tak, albo macki. To jest w ogóle-
[03:12:46] - Jezu, jak to wygląda. Ale to wygląda jakiś zupełny odjazd kompletny.
[03:12:50] - Wygląda kretyńsko. Powiedzmy to szczerze. To wygląda po prostu kretyńsko.
[03:12:55] - Może nie tyle kretyńsko, co jest perwersja olbrzymia, perwersyjność w tym wszystkim.
[03:13:03] - Powiem ci, jak ja to obejrzałam-
[03:13:05] - Jak z jakąś Meduzą człowiek się tam, z Szatanem.
[03:13:08] - Tak, ośmiornice, tentakle to jest tam bardzo znane. Ja widziałam jeden odcinek serialu, nazywał się „Bible Black”. I co mnie tam rozbawiło, bo mnie takie rzeczy nieziemsko bawią, bo uważam, że to jest tak głupie, że aż śmieszne. To jak naciskało się zakonnicy na pępek, to jej wyrastał czarny penis. Jak to zobaczyłam, to ja umarłam ze śmiechu.
[03:13:31] - Oni są naprawdę odjechani.
[03:13:34] - To był już taki szczyt absurdu, że tak oglądałam-
[03:13:39] - Ale to nie na żart oni robili, tylko naprawdę ich to podnieca, tak?
[03:13:42] - Tak! Niektórych na pewno. Wiadomo, że są różne upodobania, ale jak zobaczyłam akurat ten fragment, to ja umarłam ze śmiechu. To było tak zabawne.
[03:13:52] - Ja powiem tak, że to jest tak odjechane, że nawet Kat by się mógł uczyć od Japończyków, bo Kat, satanistyczny zespół polski.
[03:14:01] - Ja tutaj się nieskromnie przyznam, że ja metalu słucham. Akurat Kata też. Aczkolwiek niektóre teksty Romka są naprawdę wyjątkowo idiotyczne.
[03:14:14] - Właśnie z penisami jakimiś tam wałkami.
[03:14:16] - Tak. „Prącie trzy na metr” to jest przecież chyba jego najbardziej znany tekst. „Które chłoszcze brzuch”. Proszę cię, przecież to jest taka poetyka, mówiąc tutaj w nawiasie i w cudzysłowiu, że to jest tak poetyckie, że aż boli.
[03:14:32] - Dobrze, ale proponuję zmienić temat, bo już znowu będzie, że antysemityzm, że to, że tamto i mnie z ramówki wyrzucą.
[03:14:40] - Dobrze, słuchaj, ja mam jeszcze jedno pytanie, które mnie osobiście interesuje, bo ja jestem fanką technologii. Ja bardzo lubię technologie, wszelkie techniczne nowinki. I co mnie ciekawi: czy uważasz, że kiedyś ludzie będą w stanie się scybernetyzować całkowicie? I czy oni wtedy jeszcze będą ludźmi, czy już nimi nie będą?
[03:15:05] - Bardzo trudne pytanie.
[03:15:06] - Co będzie decydować o tym ich człowieczeństwie? Bo to jest rzecz, która mnie bardzo ciekawi, bo jeżeli zaczniemy wymieniać w swoim ciele poszczególne części, kawałeczek po kawałeczku, tak, że dojdziemy prawie do 100% i zachowamy tą świadomość, to czy wciąż to będzie człowieczeństwo, czy już nie? Czy do takiego momentu dojdzie? Czy takie rzeczy będziemy w końcu rozważać w kwestiach moralno-etycznych? Bo to jest dla mnie bardzo interesujące. To jest taka czysta technologia, powiedzmy może nawet science fiction, chociaż patrząc na to, co się dzieje w tym momencie w wynalazkach, to wcale nie musi być takie do końca science fiction. Dlatego jestem ciekawa, co ty o tym sądzisz. Jak myślisz, czy to byłby ciągle człowiek, czy to już nie byłby człowiek? Co o tym decyduje?
[03:15:53] - To chyba nie do mnie pytanie. Nie mam pojęcia naprawdę, jak to będzie. No nie wiem.
[03:16:03] - Czy to może być też, jak to mówisz, zamieszany ten zakon iluminatów? Czy oni być może będą chcieli stworzyć właśnie takich ludzi posłusznych? Tylko czy ci ludzie wciąż będą mieli tą świadomość, czy to będzie wgrana świadomość? Bo to też w tym kontekście można rozważać.
[03:16:20] - Oni już po części stworzyli takiego człowieka. Ja takich ludzi poznałem wielu, ludzi robotów. David Icke o tym bardzo często w swoich książkach pisze i mówi. To są ludzie, którzy nie szukają. To są ludzie, którzy tylko trwają. Oni funkcjonują. Dlatego można by nazwać już ich poniekąd cybernetycznymi ludźmi. I ci ludzie to jest spora część, podejrzewam 20% może społeczeństwa. I oni nie szukają nic. Po prostu trwają w tym życiu, kończą już swoje życie nie budując niczego oprócz tego, że dom zbudowali.
Ja uważam, że w życiu najważniejsze są relacje z innymi ludźmi. Ważna jest wiedza, żeby zdobywać tę wiedzę, dowiadywać się o tym świecie, być ciekawym człowiekiem. To są dwie najważniejsze rzeczy, które powinniśmy kultywować, a reszta jest dodatkiem. I ktoś, kto żyje dla siebie, dla rozrywki, żeby się dobrze zabawić, oczywiście może mieć sens, ale sens tylko o tyle, jeśli szuka w tym jakiejś głębszej wartości, a nie tylko trwania. Może troszeczkę się zamieszałem, ale chodzi mi o to, że wielu ludzi-
[03:17:44] - Przepraszam.
[03:17:46] - Ja bym to nazwał właśnie cybernetycznym człowiekiem. On jest stworzony cybernetycznie poprzez zrobienie z człowieka komputera. Odwrotność. To znaczy, że my nie rozwijamy się, bo cybernetyka mogłaby też nas rozwinąć. A tutaj odwrotność cybernetyki, czyli taka decencybernetyzacja, robienie z nas komputerów.
[03:18:05] - Czyli takie całkowite tracenie tej świadomości.
[03:18:07] - Świadomości, tak.
[03:18:08] - Która jest, a która się traci na rzecz trwania, bycia, bytowania bardziej.
[03:18:17] - Tak. Pracowania.
[03:18:18] - Czyli coś takiego.
[03:18:19] - Bo to nieważne, czy ty podróżujesz po świecie, czy coś robisz. Możesz równie dobrze podróżować po świecie jak robot. Robot też po świecie podróżuje. Zresztą w „Gwiezdnych wojnach” widać było. Także to nie ma znaczenia, czy pracujesz, ile zarabiasz, ile masz pieniędzy na koncie, bo to też nie o to chodzi. Chodzi o to, jak dzielisz się z innymi ludźmi.
[03:18:42] - To tak naprawdę sobą reprezentuje też.
[03:18:44] - Tak.
[03:18:45] - Bo mimo wszystko ja na przykład nie jestem osobą bardzo otwartą na innych ludzi, nie jestem osobą bardzo społeczną, ale zdaję sobie sprawę, że takie kontakty, przebywanie z ludźmi jest ważne. To ma jakiś cel. A całkowite odcięcie się, takie właśnie bytowanie, trwanie, te relacje, które są bardzo płytkie, to może być rzeczywiście tak, jak mówisz, to jest tracenie świadomości. To jest właśnie ta, w nawiasie, cybernetyzacja.
[03:19:16] - Odwrotność właśnie. Tak, odwrotność.
[03:19:19] - To właśnie odwrotność taka.
[03:19:21] - Bo cybernetyzacja powinna nam zwiększać możliwości. Mówi się, że człowiek jak sztuczne mięśnie, silniejszy, dłużej będzie żył, lepsze serce, jakieś tam żyły, lepsza krew. Nie wiem. Różne rzeczy. Mózg, jakieś chipy do mózgu, że będzie lepiej myślał. Natomiast to, co teraz się dzieje, że nic sobie człowiek nie wszczepia, ale staje się takim robotem poprzez telewizję, radio, poprzez media, poprzez rozrywkę. Bo można na przykład w gry grać. Nie ma żadnego problemu, ale jeżeli ktoś w gry gra tylko po to, żeby zdobyć jakiś achievement, czyli jakiś poziom, a nie jakoś na przykład wspólnie z innymi ludźmi grać w tę grę albo żeby się odstresować, to jest myślę, że niedobrze.
[03:20:12] - No to też wchodzi uzależnienie bardzo często. Akurat o tym jest bardzo wiele literatury. Właśnie na temat uzależnień. Bo tych uzależnień ja zauważyłam, że jest coraz więcej. Oczywiście mamy więcej możliwości.
[03:20:24] - Nie ma problemu, jak jesteś uzależniona, jak grasz z innymi ludźmi. Wtedy to nie jest takie jeszcze złe, bo rozwijamy jakieś relacje.
[03:20:32] - To jest inne, że są jeszcze właśnie te kontakty. Ale ja właśnie zauważyłam teraz mówiąc o tym, że w dobie tej technologii, którą mamy, w dobie tego, jak to wszystko się rozwija, tych uzależnień, takich właśnie typowo psychicznych, jest coraz więcej. O tym się coraz więcej mówi i to się nawet ponoć leczy. Chociaż skutki tego leczenia wcale nie muszą być takie wspaniałe, bo ludzie, którzy siedzą po kilkanaście godzin przy grze. Nawet czytałam w takim artykule, że chłopiec pobił matkę krzesłem, jak mu odłączyła grę. Więc to już się zaczyna robić niebezpiecznie i to też może być właśnie taka utrata świadomości.
[03:21:13] - Tak, ale wydaje mi się, że to jest kwestia tak jak z samochodem na przykład. Jak jedziemy samochodem, też jesteśmy bardzo agresywni wtedy. Ze względu na to, że jak wsiadamy w samochód, jedziemy, jesteśmy w innej rzeczywistości trochę. Musimy się koncentrować na drodze, szybciej wszystko się zmienia. I tak samo jest z komputerem, że wchodzimy w inną rzeczywistość i bardzo człowiek nie lubi, jak się go wyrywa z takiej rzeczywistości. Chce jeszcze być w tej rzeczywistości. Na przykład jedzie samochodem gdzieś, ale stoi w korku i się wtedy ludzie bardzo denerwują, bo to nie jest ta rzeczywistość, to nie jest jazda, coś się dzieje nie tak, jak powinno być. I tak samo-
[03:21:50] - To jest mniej więcej jak z wybudzaniem, wcześniej mówiono, że z wybudzaniem lunatyka. Że nie można go zbyt szybko wybudzić.
[03:21:57] - Bo będzie agresywny.
[03:21:57] - Ponieważ może zrobić sobie krzywdę albo komuś krzywdę i robi to całkowicie nieświadomie.
[03:22:02] - Tak, myślę, że to takie fizjologiczne trochę jest u nas. Ale faktycznie, jeżeli ktoś nie kontroluje tego. Dzieci i młodzieży nie możemy obciążać, bo oni się dopiero rozwijają do 16, 17, 18 roku życia.
[03:22:17] - To rodzice powinni przypilnować tego tak naprawdę. Wychowanie i społeczeństwo też powinno wychowywać w dobrym kierunku.
[03:22:26] - Ale z drugiej strony, wiesz-
[03:22:27] - A nie zostawiać te dzieciaki same sobie.
[03:22:29] - Przepraszam, że ci tak przerwę. Z drugiej strony ja widzę, że młodzi ludzie uciekają w gry, bo widzą, jaki ten świat jest beznadziejny i zły. I nie widzę akurat tutaj nic złego w tym, bo oni chcą dobrze. Czyli chcą wyrwać się z tego dziadostwa, które otacza ich. Bo jednak nasz świat jest bardzo zły.
[03:22:50] - Nie należy do najprzyjemniejszych miejsc.
[03:22:52] - Między innymi właśnie przez religie, które czynią go złym, bo mówią, że oczekujcie lepszego życia w przyszłości, w życiu pozagrobowym. A tu ma być źle. Tu ma szatan rządzić. Tu rządzi szatan. To nie jest świat boski. Dlaczego tu nie może być dobrze? Dlaczego zawsze tu musi być źle? Jeżeli my myślimy, że tu ma być źle, to będzie źle. Musimy zacząć myśleć i tworzyć, żeby tu było naprawdę dobrze.
[03:23:16] - Nie wszystkie religie też są takie.
[03:23:17] - No ja wiem, ale większość.
[03:23:18] - Na przykład te, które mówią o reinkarnacji. One właśnie mówią, że życie jest tu i teraz, że trzeba tutaj tworzyć swoje życie, a później najwyżej przejść do kolejnego i tam tworzyć to kolejne.
[03:23:31] - No tak, ale jak będziemy tu źli, to może być gorzej.
[03:23:33] - Nikt nie mówi, że trzeba tutaj źle robić.
[03:23:34] - Tak.
[03:23:35] - Wiadomo, że jak się jest złym, to jakieś konsekwencje tego trzeba ponieść. W to nie należy mieszać religii. Tu zdrowy rozsądek trzeba wmieszać.
[03:23:44] - No ale jednak niektóre religie odrzucają reinkarnację. Ja też uważam, że reinkarnacja jest bardzo- jeżeli miałbym coś zaakceptować z religii, to uważam reinkarnację za jedną z najmądrzejszych rzeczy. Ja nie mówię, czy w zwierzęta się wcielamy, czy coś. Nie wiem, jak dokładnie to jest, ale musi być jakaś odpowiedzialność za swoje czyny. Ateiści uważają, że odpowiedzialność musi być tu i teraz na ziemi, co też nie jest złe, bo powinna być odpowiedzialność nie na zasadzie, że ksiądz wyspowiada i do widzenia, i jesteś zbawiony.
[03:24:13] - Każdy człowiek, który popełnia błąd, powinien i uznać ten błąd i spróbować go naprawić i więcej go nie popełnić. Bo jeżeli idzie się do spowiedzi, wyklepie się tę listę, to potem ma się czyste konto. Można grzeszyć, popełniać te błędy dalej, co jest według mnie idiotyzmem.
[03:24:29] - Tak. Dlatego między innymi właśnie z Kościoła wyszedłem katolickiego. Kiedyś byłem w Kościele katolickim, bo nie podobało mi się spowiedź.
[03:24:37] - Też akurat wyszłam z Kościoła katolickiego, ale ja znalazłam dla siebie po prostu coś, co mnie odpowiada. Jest to inna religia, inna wiara.
[03:24:45] - Satanizm?
[03:24:45] - Nie, nie jest to satanizm.
[03:24:48] - Zawsze mi się Beata z satanizmem kojarzy. Nie wiem czemu.
[03:24:51] - Nie. Może jak byłam młodsza, miałam lat 16, to bardzo się fascynowałam odwróconymi krzyżami, ubieraniem się na czarno i malowaniem twarzy i bieganiem po lesie udając trolla. Ale ja miałam wtedy 16 lat. Wtedy się robi głupie rzeczy.
[03:25:04] - Wiedz, że coś się dzieje. Wiedz, że jest już źle.
[03:25:07] - No ale moi rodzice przeżyli bardzo bezproblemowo ten okres, bo stwierdzili, że w końcu jej przejdzie. Głupota przecież nie jest aż tak zaraźliwa. To minie w końcu. I rzeczywiście minęło. Nie, to jest akurat religia rodzimowiercza, to jest wiara rodzimowiercza. Tutaj po prostu inne jest też spojrzenie na to wszystko. To jest duży związek z naturą.
[03:25:32] - Trygław. Trygław, tego typu rzeczy.
[03:25:35] - Przepraszam. Religia słowiańska?
[03:25:38] - Nie, to jest wiara pruska. Tutaj akurat nie Trygław, ale tu jest Perkuns, tutaj jest Saulimenes. Ogólnie bardzo związane to jest z naturą, z atrybutami natury, przyrody. Mnie to pasuje, więc ja nikomu też tego nie narzucam. Nikt mi kołków na głowie nie ciosa z tego tytułu. No ale Kościół katolicki jako Kościół katolicki też mi nie odpowiada. Dlatego też bardzo chętnie wystąpiłam z tego Kościoła. Ale ja ich nie oceniam.
[03:26:14] - A wypisałaś się z parafii w ogóle? Bo to jest bardzo problematyczne.
[03:26:18] - Tak, wypisałam. Nie, to nie było problematyczne. Przynajmniej nie aż tak bardzo. Być może miałam szczęście i to nie było jakieś takie bardzo trudne. Tyle że ja Kościoła katolickiego też do końca nie oceniam. Ja patrzę na to troszeczkę z innej perspektywy, bo każda religia jako religia ma generalnie w większości dobre założenia. W przypadku Kościoła katolickiego to jest „miłuj bliźniego jak siebie samego”. Tylko że ludzie, którzy właśnie ją tworzą, ludzie, którzy tworzą ten Kościół, oni to wypaczają, bo są tylko ludźmi.
[03:26:51] - Wiesz, nie zgodzę się z tym.
[03:26:52] - I tutaj musi zajść zmiana, według mnie, w myśleniu ludzi, że naprawdę, jeżeli już mamy, to miłujmy tego bliźniego. Okej, wyciągajmy konsekwencje, jeżeli zrobi coś złego. Mówiąc kolokwialnie, nie spieprzmy wszystkiego wokół. I wydaje mi się, to jest całkiem sensowne, ale to ludzie już muszą tak pomyśleć. A jeżeli ktoś im z góry, tutaj właśnie też ludzie, z góry mówią, że tutaj ma być piekło, że tu rządzi szatan. Ten Natanek, który jest w ogóle dla mnie kosmicznym człowiekiem. Ja stawiam, że on naprawdę przybył z gwiazd. Musiał, bo tutaj na ziemi taki się nie uchował.
[03:27:32] - Nie, ale akurat Natanek — przepraszam, że ci przerwę — Natanek jest bardzo pozytywną postacią, bo on mówi, że jest źle, ale on nie mówi, że piekło ma być na ziemi, tylko ma być dobrze na ziemi, że Polska ma być silna, ma być tu dobrze, ma być super i dlatego walczy ze złem.
[03:27:46] - Tylko że robi to w taki sposób, który niestety nie do końca chyba jest pozytywny i nie do końca chyba do ludzi trafia, bo bardziej trafiło do nich: „Bo wiedz, że coś się dzieje i jawi się żel na głowie” niż „Brachłanie, walczmy ze złem”.
[03:28:04] - Ja uważam, że-
[03:28:04] - Myślę, że tu też forma jest ważna.
[03:28:06] - Ale zobaczcie, że dotarł do ludzi. Jeżeliby tego nie zrobił, nie byłby właśnie tak medialny, to by nie dotarł. Byłby kolejnym jakimś tam ojcem Sową czy innym umoralniającym, który z kobietą żyje. Oczywiście nie mówię, że ojciec czy ksiądz Sowa żyje z kobietą, tylko że dużo księży, którzy coś tam głoszą, robią co innego w życiu. Natomiast Natanek jednak dba o tych swoich wiernych.
[03:28:32] - On trzyma się swoich zasad. To jest akurat pozytywne, że trzyma się tych zasad.
[03:28:37] - I ja nie mówię, żeby on jakoś żył ponad stan, prawda? On buduje w Grzechyni różne jakieś budowle medytacyjne, różne rzeczy i ma te kazania i do wiary ludzi namawia. Ja uważam, że to jest bardzo pozytywny ksiądz i podejrzewam, że może zostanie przyszłym papieżem. Że w końcu Watykan się obudzi, uwolni się od tych iluminatów, satanistów, którzy opletli teraz Watykan i do Lichenia się przeniesie i będzie naprawdę wspaniale.
[03:29:12] - A to teoria.
[03:29:14] - Spisek.
[03:29:14] - Ja akurat jak słucham Natanka, to ja po prostu- Moje podejście jest takie, że dla mnie to jest człowiek kompletnie z gwiazd. On przybył tutaj, być może ma misję bardzo ważną, ale on przybył from the stars, on ptakach ze stali i już to tak został. Jest wyjątkowy, naprawdę jest wyjątkowy. To mogę o nim powiedzieć. Nie chcę go tak do końca oceniać, bo ja troszeczkę prześmiewczo też mówię tutaj o nim, ale jest wyjątkowy. To jest bardzo dobre słowo, żeby tutaj nie przesadzić w jedną i w drugą stronę.
[03:29:52] - Okej, mam pytanie do ciebie. Z kim by się komik Smita lepiej dogadał? Z Natankiem czy z Tuskiem?
[03:29:58] - Z Tuskiem to nawet ja bym się dobrze nie dogadała, a ja mam bardzo czasem kosmiczną głowę, więc ja stawiam bardziej na Natanka, bo przynajmniej to, co Natanek mówi, to on wierzy w to, co mówi. A Tusk jak patrzę na niego, to chyba nie do końca.
[03:30:13] - Nie, to jest kłamca numer jeden w Polsce.
[03:30:15] - Jest rudy. Przepraszam wszystkich rudych tutaj teraz na antenie, ale ja uważam, że rudy to nie jest kolor włosów, to jest charakter. Jakby mi się rude dziecko urodziło, to albo bym oddała, albo bym farbowała do końca życia.
[03:30:27] - Przepraszamy ojca dyrektora Hugo.
[03:30:30] - Przepraszam bardzo wszystkie rude osoby. To jest tylko moje zdanie. Balbinka, to by się zgodziło z szatynkami, bo ponoć szatynki to też charakter. Nie, ja jestem brunetką całkowicie, więc brunetki są ponoć najwredniejsze, więc trzymam się tego, jak mogę. Szatynki, szare myszki. Siwieję teraz, więc cholera, będę miała srebrne włosy jak Wiedźmin. Ale bardziej na pewno dogadałby się z Natankiem niż z Tuskiem. Z Tuskiem się mało kto może dogadać, jeżeli nie jest na jego poziomie.
[03:31:05] - Mnie naprawdę zauroczył Natanek, jak powiedział, że internet to jest dzieło maryjne. To po prostu stwierdziłem, że kocham tego człowieka. Jedyna osoba, która nie nazywa internetu ściekiem.
[03:31:17] - Było coś takiego.
[03:31:18] - Jak powiedział, że internet to jest po prostu znak od Maryi, że to jest, jak on to określił, tak pięknie określał, że właśnie dzieło maryjne, to jest podarunek od Maryi zawsze dziewicy.
[03:31:29] - Komunikacja. Internet to jest doskonałe medium. Wcześniej tak naprawdę nie interesowałam się zbytnio ani cenzurą w internecie, ani tym wszystkim, jak to działa i dopiero od niedawna dochodzą wiadomości. Być może nie są to wiadomości do końca wiarygodne, bo czytam to na różnych takich mainstreamowych serwisach, ale rzeczywiście zaczyna się robić nieciekawie. To wszystko chcą powolutku ucinać, ukrócać. Szczególnie właśnie ta cenzura w internecie, że za chwilę ja będę się bała powiedzieć, że ksiądz Natanek jest wyjątkowy, Donald Tusk jest rudy, a Palikot nosi pomarańczowy zegarek, bo zaraz to też będzie wielki problem. Ja bym mimo wszystko jednak chciała móc powiedzieć, co myślę.
[03:32:20] - Jeszcze inne audycje prowadzę i tam o takich rzeczach rozmawiamy, bo „Teoria chaosu” jest takim wyważonym programem i staram się przynajmniej, żeby tutaj nie było jakichś takich właśnie problematycznych rzeczy poruszanych, żeby kogoś tam urazić. Natomiast czasem jakieś inne audycje, które prowadzę, to już sobie wtedy jedziemy po bandzie.
[03:32:42] - Gdzie można te dodatkowe audycje znaleźć? Żeby można cię posłuchać już bardziej tych takich stanowczych, zdecydowanych poglądów.
[03:32:54] - To znaczy, źle interpretujesz, bo to tak robisz właśnie jak Polacy, że to, jak ja w jakiejś audycji występuję czy coś robię, że to tak ja uważam. To nie. To trzeba oddzielić człowieka od audycji.
[03:33:07] - Być może to są twoje bardziej zdecydowane poglądy. Nie wiem. Akurat w tym momencie nie znam cię zbyt dobrze. Prócz tego, że rozmawiamy na antenie. Dlatego jest to też takie pytanie pierwsze, jakie do głowy mi przychodzi. Może po prostu źle się wyraziłam tutaj.
[03:33:24] - Dobrze. Mam parę audycji, nawet chyba jeszcze dwie inne, jeśli dobrze pamiętam. Ledwo patrzę na oczy. Ale mamy taką audycję w radiu Na Fali „Super Afterparty”. Tam średnio czasami pada trzy przekleństwa na 10 sekund, takich ostrych, ale to nie są moje słowa. Najczęściej tylko czytam po prostu z internetu różne rzeczy, ale czasami też zdarzy mi się dwa przekleństwa na minutę, też takie mocniejsze powiedzieć.
[03:33:58] - Każdemu się zdarzy.
[03:33:59] - Ale są tam w odpowiednim miejscu. Poza tym też tam się jakieś dżingle lecą z przekleństwami i tak dalej. Ale mówię, to jest zupełnie inne.
[03:34:06] - To jest zupełnie inny temat tak naprawdę niż tutaj właśnie w „Teorii chaosu”.
[03:34:13] - Inny temat, ale bardzo ważny, bo nie powinno być w ogóle cenzury. Cenzurą powinno być to, żeby ktoś mógł po prostu czegoś nie słuchać. Czyli na przykład mamy radio, to po prostu nie włączaj tego radia. Akurat w internecie jest to proste, bo nie możesz przypadkiem włączyć radia internetowego. Musisz wiedzieć co włączasz. To jest świetne.
[03:34:36] - Niemożliwe. Trzeba to znaleźć po prostu.
[03:34:38] - I to jest cenzurą, że po prostu nie włączasz tego medium, nie leci ci w domu. Usuwasz w ogóle ze swojego życia to. Bo faktycznie byłoby źle, jakby takie audycje były tylko w telewizji, że byłby w telewizji jeden kanał i taki był „Wojewódzki”, taki „Cham” czy jakiś inny tam „List”.
[03:34:55] - „Wojewódzki” to akurat czy „List” to dla mnie to są dziennikarze, którzy po prostu się przez to chcą sprzedać. Nie są zbyt, jakby to powiedzieć, rzetelni. Bo jak się słucha Wojewódzkiego, tak naprawdę, jeżeli słuchałam Wojewódzkiego, to są żarty naprawdę niskich lotów. Poza tym ściąga z Gosha.
[03:35:19] - Ja bazuję troszkę na właśnie tym zagranicznym. Nie jestem rozrywkowym takim człowiekiem jak Wojewódzki, żeby potrafił to dobrze przekazać, czy jakimś takim kabareciarzem. Natomiast Tak jak słucham Wojewódzkiego, to on ma słaby warsztat. Ma dobre możliwości, jest wygadany i dobrze mógłby coś zrobić, ale robi to źle. Istnieje tylko dlatego, że nie ma konkurencji. Jego konkurencja jest żenująca.
[03:35:51] - Rzeczywiście konkurencji, jeżeli chodzi o polski świat celebrytów, bo nie nazwę ich gwiazdami, to są celebryci, to konkurencja jest niewielka. To są dla mnie istoty z innego wymiaru, jak na nich patrzę. Przepraszam, tutaj powiem prywatną opinię. Spójrzmy na Dodę. Doda jest dla mnie kompletnie odjechaną dziewczyną. Niekoniecznie w pozytywnym sensie. To jest taki świat celebrytów. Kiedyś być może były gwiazdy, kiedyś byli aktorzy, teraz mamy po prostu latających od imprezy do imprezy i reklamujących zupę w proszku. I to jest maks ich możliwości.
[03:36:33] - Tak. Ja nie chcę tutaj kończyć. Myślę, że potraktuję tą dużą część audycji jako takie afterparty, także mogę jeszcze przedłużyć. Jeszcze Krawiec ma dzwonić. On coś pewnie ciekawego, jak zwykle, powie. Nie chcę was, dziewczyny, wyrzucać, bo tak fenomenalnie się z wami rozmawia. A w Polsce już jest podobno, nie no krach.
[03:36:55] - To już jest 3:39.
[03:36:58] - To u mnie 2:29, więc jestem godzinę do tyłu. Spóźniony.
[03:37:02] - Patrzę na swój zegarek.
[03:37:04] - Spóźniony.
[03:37:04] - Bo widzę, że jesteś za morzem. Za oceanem aż.
[03:37:08] - Niestety. Znaczy za oceanem nie jestem. Nie, bez przesady. Za morzem.
[03:37:11] - W Londynie pewnie.
[03:37:13] - Nie. Jestem w Irlandii. Irlandia, to spokojniejsza.
[03:37:17] - To pozdrów bardzo deszczową pogodę i pozdrów wszystkie małe leprekony i ich wielkie garnce złota i wszystkie wróżki, które się tam pałętają. I oczywiście pozdrów irlandzką whisky. Jak najbardziej pozdrów irlandzką whisky single malt, bo to są pozdrowienia ode mnie i od drugiego słuchacza, który obok mnie tutaj siedzi. I oboje pozdrawiamy irlandzką whisky.
[03:37:41] - Dzięki.
[03:37:43] - Ja tam nie znam irlandzkiej whisky, nie próbowałam, ale Irlandię jak najbardziej pozdrów.
[03:37:48] - Jest bardzo dobra. Jest porównywalna do szkockiej. Trochę inaczej się pisze na butelce, bo niestety Szkoci wymusili, ale też jest naprawdę dobra. Na przykład Jameson jest irlandzki.
[03:37:59] - Jameson jest naprawdę bardzo dobry. Ma bardzo fajne nuty. I tutaj też reklamuję w radiu, uwaga, dobrą whisky pijcie, moi drodzy, tylko kulturalnie, tak szklaneczka, dwa.
[03:38:13] - Nad nami nie ma Krajowej Rady Radiofonii i innego shitu, więc można mówić, co się chce. Można nawet teraz zareklamować Michnika, jak komuś to pasuje.
[03:38:22] - Znaczy nie, Michnika nie.
[03:38:25] - Aż tak nie polecimy. Kupujcie „Gazetę Wyborczą”. Najlepsza gazeta w Polsce.
[03:38:28] - Ja czasem czytuję Gazeta.pl, bo uwielbiam ichnieforum. Oni są naprawdę niesamowici. Ci ludzie, co tam wypisują, to jest taka szkoła trollowania. Oni mają tak nieziemskie tematy, że to jest moja codzienna dawka humoru co rano. Jak czytam kolejny temat: „Mój mężczyzna mnie zdradził. Co robić?” to zastanawiam się, czy ludzie nie mają większych problemów.
[03:38:53] - Trolle po prostu sobie jaja robią, ale to jest właśnie ten poziom robotów. Muszą jakoś odreagować, bo żaden człowiek nie jest przystosowany do bycia robotem. Nawet kiedyś chyba Muppet mówił, czyli taki gość, który występował tutaj w audycji o narkotykach, że występuje taka rzecz, że jeżeli człowiek zabija drugiego człowieka, to wymiotuje po tym. Jest taka fizjologiczna reakcja. Podobno. Nie wiem, nikogo nie zabiłem, więc nie wiem. I tak tutaj jest.
[03:39:23] - Ja tylko karpia na święta, więc to się chyba nie liczy.
[03:39:27] - Tak. Ryby też.
[03:39:28] - Ale po karpiu też nie czułam się najlepiej, muszę przyznać.
[03:39:34] - Tak podobno jest. I tak podejrzewam, jest z tymi ludźmi, którzy starają się być robotami, że nie dają rady.
[03:39:40] - Oni zabijają swoją świadomość.
[03:39:43] - Tak. I odreagowują.
[03:39:46] - To jest właśnie taki wymiot, jakby to można ująć.
[03:39:48] - Tak, te trollowania, taka nienawiść do wszystkiego. Po prostu nienawidzę wszystkich dlatego, bo staję się robotem, bo krzyczę, ale nikt mnie nie potrafi usłyszeć. To jest tak, jakbym nie mógł mówić. Jestem sparaliżowany i krzyczę w głowie.
[03:40:04] - Kto miałby go usłyszeć, skoro wszyscy są tacy sami? Wszyscy krzyczą, oni się wszyscy zagłuszają. I tak naprawdę kto miałby go usłyszeć? Kto miałby go zrozumieć, skoro on jest w tym momencie wśród ludzi-
[03:40:14] - On musi się usłyszeć
[03:40:15] - ... którzy wszyscy krzyczą, że są robotami, że chcą się z tego wydostać. To kto ma ich usłyszeć?
[03:40:21] - Na siłę nie możemy ich obudzić. Oni sami muszą się obudzić. I to jest właśnie to, że trzeba o tym mówić. Wystarczy o tym mówić i prawda budzi wszystko. Nie ma czegoś takiego, żeby prawda nie zwyciężyła. To widać. Dlaczego internet jest tak popularny? Dlaczego ludzie do internetu wchodzą? Przecież tu jesteśmy amatorami, mamy sprzęty za 1000 złotych. Za jakieś grosze robimy radio, a ludzie i tak przychodzą, żeby posłuchać czegoś, bo to się słyszy.
[03:40:54] - Mnie tutaj akurat do słuchania zachęcił mój towarzysz życia, który właśnie siedzi obok mnie. On mnie właśnie zachęcił, mówi: „Słuchaj, posłuchaj, tutaj gościu naprawdę fajnie mówi, dość ciekawie. Posłuchaj, może ci się spodoba”. Ja tak na początku podeszłam dość sceptycznie. Mówię: „No słuchaj, błagam cię, teorie spiskowe. No człowieku, czego ja będę słuchać? Jeszcze jakieś UFO, jaszczury i w ogóle. Gościu, co ty wymyślasz?”. Ale tak sobie posłuchałam parę i mówię: „Kurczę, nawet ciekawe. Może rzeczywiście coś z tego, co mówi tutaj, ma naprawdę całkiem spory sens.
To czemu by tego nie słuchać? Przecież mnie to nie boli”. W każdym momencie przecież zawsze mogę radio wyłączyć, jeżeli mi się nie spodoba, ale- Właśnie między innymi dlatego zadzwoniłam, bo chciałam pogadać przez chwilę. Chciałam zobaczyć, jak to wygląda wszystko. I zaczyna mi się to coraz bardziej podobać. Tak samo jest z Radiem Maryja. Jakby mieli na Skype'a i za darmo, to pewnie, że bym do nich dzwoniła, bo z nimi też bym dała radę pogadać.
[03:42:04] - Ale oni to krótko rozmawiają z ludźmi raczej.
[03:42:06] - Oni bardzo krótko. Zwykle tak jest.
[03:42:08] - Do widzenia, chwalmy Pana i dziękujemy i zapraszamy.
[03:42:11] - Oni tam się muszą mieścić w czasie audycji i tak dalej, bo to jest ta całkiem publiczna, a my tu sobie możemy przedłużać szczególnie tą „Teorię chaosu”. Co tu już widzę, że narzekają na czacie.
[03:42:24] - Narzekają, ale teraz jest takie trochę mini afterparty, które-
[03:42:29] - Proszę cała reszta tutaj na czacie nie narzekać, proszę się do nas dołączyć, podyskutować, bo przepraszam, ale wcześniej na czacie były takie dyskusje, nie wiem, czy widziałeś, że- Ciekawe tematy były.
[03:42:42] - Śledzę dwa czaty.
[03:42:44] - Właśnie wynotowałam pewne rzeczy.
[03:42:47] - Ale nie śledzę. Przepraszam was, nie śledzę, bo muszę prowadzić, myśleć co ma być. Uwaga, mamy kolejną osobę. Spróbuję do dyskusji doprowadzić, ale może mi się komputer zawiesić. Także ostrzegam.
[03:43:01] - Tak, a potem niby- Oby nie. Będziemy tutaj, żeby nie.
[03:43:05] - Witaj Krawcze.
[03:43:07] - Dobry wieczór. Jak kobiety się dorwą do słuchawki to właśnie tak to wygląda.
[03:43:15] - Mój drogi Krawcze, mężczyźni cały czas rozmawiali, w końcu dano nam głos.
[03:43:20] - Nie, ja się bardzo cieszę. Kobiety, które wiedzą co to gun blaze.
[03:43:26] - Krawcie, najpierw chcecie, żeby kobiety gadały na antenie, a teraz narzekacie. Nie, on teraz nas pochwalił. Ja się czuję pochwalona. Mam nadzieję, że to nie była taka czysta ironia. Nie, żartuję.
[03:43:41] - Jestem zaskoczony tym, że nie dość, że kobiety to wiedzą, co to gun blade i słuchają metalu, to ja tak zaśpiewam Kata: „dziewczyno wracaj”.
[03:43:54] - To ja bym wolała, jakbyś zaśpiewał Fasolki. Mydło lubi zabawę.
[03:43:59] - To wujcio wariatuncio.
[03:44:02] - O, właśnie. To są te klimaty, które każdy powinien znać.
[03:44:05] - Spiski odkrywa i nas zabawia. To nasz wujcio wariatuncio Klot, to były Fasolki.
[03:44:11] - Dziękuję.
[03:44:14] - Chciałbym powiedzieć jeszcze co do tego Rydzyka, to ja retransmitowałem dzisiaj audycję właśnie o tych nadajnikach, znaczy o tym multipleksie. To chodzi faktycznie o telewizję cyfrową naziemną i faktycznie mają się media zmienić, mają przejść z analogu na cyfrę. I to jest trochę cios w Radio Maryja, bo ono ma takich słuchaczy raczej po pierwsze niezamożnych.
[03:44:46] - Małotechnicznych też.
[03:44:47] - Osoby starsze i nietechniczne i to będzie dla nich pewnie duży problem się przestawić, zakupić te urządzenia. A po drugie ta sprawa z przyznawaniem koncesji to w Radio Maryja się ciągnie od wielu lat i dodatkowo jest tak, że jak się zawsze zmienia ekipa na tuskową, to ta ekipa zaczyna dręczyć tego Rydzyka i on musi jakieś tam nagrania wysyłać do kontroli i tłumaczyć się ze wszystkiego.
[03:45:15] - Albo SLD też. SLD też go męczyło.
[03:45:18] - Tak?
[03:45:19] - Tak. Słuchaj Krawcze, może wiesz jak będzie z radiem? Bo to telewizja, mówimy o telewizji. A jak z radiem, czy też w analogii wyłączą?
[03:45:28] - Nie wiem, z radiem nie wiem, ale to może jest dobra okazja, żeby sobie zaglądnąć na przykład wyjątkowo do słuchaczy, żeby sobie wyjątkowo zaglądnąć na nasz dziennik i zobaczyć tak jako egzotykę nawet taką, co piszą tam na ten temat, bo tu jestem właśnie na stronie naszego dziennika i są artykuły całe na ten temat. Można sobie dokładnie wyczytać co i jak, jak to jest z tymi koncesjami, jak to jest z Fundacją Lux Veritatis, jak to jest z OIDR-em. A co do zmiany OIDR-a to krążą takie plotki. Krążą i ja tutaj też coś zgrałem, ale to właśnie zapraszamy do wspomnianej wcześniej audycji, której już nie będziemy reklamowali.
[03:46:12] - Już za dużo poszło, tylko że to dla dorosłych, to przypominamy, że to jest dla dorosłych audycja. „Teoria chaosu” jest dla wszystkich.
[03:46:19] - O tej porze to już dzieci raczej nie mamy tutaj. Bo dobranoc to już w Białymstoku.
[03:46:24] - A siedemnastolatkowie, szesnastolatkowie mogą też słuchać.
[03:46:29] - Ewentualnie. Kiedy ja miałam taki wiek, to musiał być piękny wiek.
[03:46:36] - Czwarta rano w Polsce. Kto słucha, to rolnicy już wstają o tej porze i już się szykują do pracy.
[03:46:44] - Do trudnych zawodów.
[03:46:48] - No tak. Zresztą chyba w Polsce było święto. Czy jest święto Trzech Króli dzisiaj czy wczoraj? Jak to jest?
[03:46:53] - Wczoraj było.
[03:46:53] - Czyli w piątek, tak?
[03:46:55] - Ale wiecie co? Ja się zastanawiam właśnie, jak to jest z tym świętem, skoro niby się o nich mówi, że królowie, ale to tak de facto byli astrologowie i raczej bym strzelała, że może niekoniecznie królowie, ile prędzej doradcy jakichś władców to mogli być najpewniej. Ja tutaj jeszcze może dodam tak zupełnie od kwestii formalnej, że z tym świętem to jest koszmarna rzecz, bo tworząc to święto, dając wolny dzień, zabrano wolne dni, kiedy święta miały wypadać w soboty pracujące. I kiedy jakieś święto miało wypadać w sobotę, ten człowiek mógł sobie odebrać ten dzień wolny, kiedy chciał. Teraz już tego nie ma. Po tym, jak dano nam jeden dzień wolny, zabrano nam wszystkie inne. Pod tym względem. Więc to też jest dość kontrowersyjne.
[03:47:50] - Tak, to jest pełna kontrola państwa nad ekonomią, biznesem i wszystkim. Biznes na razie jeszcze się rozwija jako tako, że nie ma komuny, że komuna kontroluje biznes, ale już wszystko inne kontrolują, całą ekonomię, pieniądze. Niemal zero wolnego rynku jest w Polsce, bo nawet długość gwoździ jest ustalana w Unii Europejskiej czy krzywizna banana. Zupełnie absurdalne rzeczy.
[03:48:20] - Tak. Czy mod żarówek chociażby. Tak, stosują nielegalne żarówki. Ja dalej się przyznam na antenie wszystkim, że używam żarówek nielegalnych, bo uważam, że świetlówki mają światło jak z kostnicy.
[03:48:34] - Jak nielegalne? Ja w Irlandii normalnie w supermarkecie kupuję żarówki. Setki, sześćdziesiątki, wszystko jest.
[03:48:39] - Ale mają być zakazane w ogóle niedługo.
[03:48:42] - Były podobno trzy lata temu zakazane i do tej pory są.
[03:48:45] - Nie wiem. Ja posiadam, więc nie wiem, czy jest to legalne, czy nie, ale mają przyjemne światło. Nie mają światła z kostnicy.
[03:48:54] - Światło z kostnicy to ja lubię, takie niebieskie najlepiej jak jest. A żarówki takie zwykłe też są właśnie tam, gdzie ja kupuję, na przykład w sklepie Społem, który to sklep można uznać za sklep katolicki. Dzisiaj tam byłem i zamknięte w Święto Trzech Króli.
[03:49:10] - A tak, Społem jest zamknięty w Święto Trzech Króli.
[03:49:14] - I w ogóle tam panie starsze trochę, też są nie jakieś super młode lafiryndy, tylko właśnie dojrzalsze panie. Trochę inny klimat jest.
[03:49:24] - Te panie są takie bardzo, nie powiem sympatyczne, bo czasem zdarzy się usłyszeć: „Czego chciała? I co przyniosła?”. Ale tworzy się taki mikroklimat.
[03:49:37] - Takie swojskie, nie?
[03:49:39] - Właśnie taki swojski powiew jest.
[03:49:42] - Ja to nie lubię jak ktoś do mnie zęby szczerzy tak bez powodu, to się zły robię od razu.
[03:49:49] - A pomyśl, jak zaraz ciebie naskoczą wszystkie panie w sklepach z ciuchami. Pójdziesz kupić sobie koszulkę, wyjdziesz ubrany w trzy garnitury, bo cię obskoczą.
[03:50:00] - Tak.
[03:50:00] - To jest dopiero koszmar.
[03:50:03] - To prawda. Ja mam świetny pomysł, bo już trochę padam po prostu. Może tak zrobimy: zakończę tutaj audycję za chwilę i może ktoś, na przykład Krawiec, może ty chciałbyś zrobić afterparty? Czy ktoś?
[03:50:20] - O godzinie czwartej.
[03:50:23] - Ludzie są chyba chętni, jak chcecie.
[03:50:25] - To już jest troszkę późno. Ja też się będę pewnie już żegnać w takim razie. Być może uda mi się dodzwonić w przyszłym tygodniu i mam nadzieję, że będzie mniej problemów z dodzwonieniem się.
[03:50:37] - Zapraszam was do słuchania Radia Kontestacja i Radia Nafali. Są dwa radia, w których chodzi ta audycja.
[03:50:43] - Mój drogi Claude, ja ci muszę też powiedzieć, że zainspirowałeś mnie do stworzenia swojej własnej audycji. Być może jeszcze ktoś kiedyś usłyszy, o czym tam ględzi w internecie Gąska Balbinka. I to jest wszystko dzięki tobie i dzięki audycjom „Teorii chaosu”.
[03:51:03] - Dziękuję. Tak jest, że ja zostałem zainspirowany przez innych, potem też, powiedzmy, kogoś mogę zainspirować. To jest dobre. Jak to się mówi, to jest promieniotwórczość pozytywna, że rozchodzi się to i to rozchodzi się. Tego się nie zatrzyma, nie zatrzyma się żadnymi ustawami, żadną policją. Muszą większość ludzi wybić, żeby to zatrzymać, bo inaczej nie ma innej możliwości.
[03:51:29] - To ja ci dziękuję w takim razie za pozytywne zarażenie mnie. Dziękuję tutaj wszystkim za bardzo mile spędzony czas na antenie i żegnam się w takim razie ze wszystkimi słuchaczami. Do usłyszenia, mam nadzieję jeszcze nie tylko tutaj, ale także w innych miejscach. Trzymajcie się ciepło i wyśpijcie się porządnie.
[03:51:47] - Dzięki.
[03:51:48] - Pa pa.
[03:51:48] - Dzięki Gąsko. Do usłyszenia.
[03:51:52] - Cześć.
[03:51:52] - No to co? Z wami się też chyba pożegnam.
[03:51:55] - To ja już się też wyłączam.
[03:51:57] - Agnieszko, wszystkiego dobrego w Nowym Roku życzę.
[03:52:00] - Dzięki, nawzajem.
[03:52:02] - Cześć. Bye.
[03:52:04] - I trzymaj się Krawcze też. Dobranoc.
[03:52:07] - Też się nie puszczaj. Nie chciałem tego powiedzieć do słuchaczek, bo to już by było niegrzeczne, ale do ciebie Claude, jako że się tu znamy.
[03:52:17] - Nie będę się puszczał na lewo i prawo.
[03:52:21] - Maratonik niezły miałeś dzisiaj.
[03:52:23] - Troszkę za długo. Myślałem, że w dwóch godzinach się zamknę, ale niestety tak czasem bywa, że się przedłuży. Ale myślę, że zrobię z tego po prostu dwie audycje, które wrzucę, bo to już za dużo jest. Jak już jest powyżej trzech godzin, to jest już problematyczne.
[03:52:40] - Myślisz jak przedsiębiorca. Trzeba dzielić jedno na dwa mniejsze i sprzedawać jako dwie. Bardzo dobrze. To trzymaj się, gratuluję kondycji, bo mi się już po dwóch godzinach nie chce ze słuchaczami gadać. Jak dzwonią, to już tak burczę tylko i ziewam, i puszczam dżingla ziewającego.
[03:53:01] - Musisz się, widzisz, nauczyć bycia radiowcem.
[03:53:05] - Muszę. Będę się uczyć od ciebie.
[03:53:07] - Ja mogę swobodnie, jakbym był wypoczęty. Teraz trzy godziny spałem. Jakbym był wypoczęty, swobodnie myślę, że bym pięć, sześć poprowadził godzin. Dałbym radę. To adrenalina jest. Dzisiaj kombuchę wypiłem. To jest taki, tak zdradzę wam, magiczny napój, który można już wszędzie kupować i w supermarketach tutaj w Irlandii. Nie wiem, jak w Polsce. Kosztuje mniej niż Coca-Cola, a jest 10, co ja mówię, jakie 10, 100 razy zdrowszy. Więc jest postęp.
[03:53:37] - Kombucza?
[03:53:37] - Kombucza. To jest grzyb herbaciany. Taki napój, tylko z grzyba herbacianego.
[03:53:44] - Grzyb herbaciany, czyli to Kazik jak śpiewał, że herbata grzybowa, to coś w tym jednak było.
[03:53:49] - Coś takiego jest. To jest dziwne, ale podobno jest bardzo zdrowe. W Azji to jest bardzo popularne.
[03:53:57] - Trzeba spróbować. Kambucha. Czy kombucha? Nie wiem, jak to się wymawia. Czy bambucza? Mniejsza z tym. Dobra.
[03:54:07] - Bywaj w takim razie.
[03:54:09] - Trzymaj się, Krawcze. Cześć.
[03:54:11] - Cześć.
[03:54:14] - Już niestety żadnych telefonów nie odbiorę, bo będziemy zaraz kończyli. W tej chwili poleci fragment audycji z tydzień temu, która była z Mikołajem Rozbickim. Zakończę, omówię trochę planu na przyszłość bardzo szybko i pożegnam się z wami. Posłuchajcie, co ma do powiedzenia współprowadzący, gość, poszukiwacz spisków i polski David Icke, Mikołaj Rozbicki. Ja tylko dopowiem, że właśnie taki ciekawy news był ostatnio. Może słyszałeś o nim gdzieś, Mikołaju, że Iran przejął drona amerykańskiego. To był ciekawy news. Żeby przejąć drona amerykańskiego. On był prawie niezniszczony. Tam delikatnie jakieś wgniecie, ale przejęli go zupełnie jakąś technologią.
Nie wyobrażam sobie na przykład, że polskie wojsko potrafiło przejąć amerykański, szpiegowski samolot. Także naprawdę albo mieli hakerów świetnych, albo faktycznie to UFO mieli, albo jakiś błąd był amerykański. Trudno mi powiedzieć, ale raczej chyba hakerów. Tutaj trzeba by gratulować hakerów Iranowi. W każdym razie.
[03:55:39] - Wiesz, mam tu ciekawostkę w tym temacie, jeżeli pozwolisz.
[03:55:42] - Proszę.
[03:55:42] - Nie wiem, czy śledziłeś to, bo David Wilcock.
[03:55:45] - Tak, słyszałem o tym. To opowiesz mi.
[03:55:47] - On powiedział, że te drony zostały przekazane przez, on nie powiedział jaka cywilizację, ale że przez extraterrestrials powiedział, czyli przez obcą cywilizację Irańczykom i że ta cywilizacja, te cywilizacje nie dopuszczają do wybuchu trzeciej wojny światowej w ten sposób, przejmują drony, dając Irańczykom. Czyli już na poziomie wywiadu Amerykanie są blokowani. Proszę sobie uświadomić. Dron to jest jedna z najbardziej technicznie zaawansowanych konstrukcji na świecie. Jest to wielka tajemnica. To, co Amerykanie stracili, to jest policzek. To jest wielki cios w ich militarną przewagę, ponieważ raz, że technologia zostanie rozdysponowana i sprawdzona prawdopodobnie także przez Chińczyków oraz Rosjan, to jeszcze tracą strategiczną przewagę w powietrzu. Jeżeli ta technologia zostanie rozpracowana także przez Irańczyków oraz pokazuje to taką bezsilność trochę Amerykanów już na poziomie wywiadowczym, a Amerykanie zawsze mieli przewagę militarną tylko dlatego, że mieli ogromną przewagę w powietrzu. Rozpoznanie, bombardowanie wyznaczonych celów i potem już tylko wojsko lądowe dokonujące dzieła zniszczenia. Jeżeli oni tej przewagi nie będą mieli, to jest ogromny policzek dla ich armii i ogromne utrudnienie.
W tym momencie wojna, przecież Iran to jest ogromne, dobrze uzbrojone państwo. Powiem tak, ja to badałem z innych źródeł. Wiadomo, że ja się zadaję z różnymi kosmitami w cudzysłowie i różnymi ludźmi, którzy mają różne channelingi, przekazy. Weryfikowałem te informacje na tyle, na ile ja mogę. Wiem, że to jest niepewne, niesprawdzone tak do końca, ale potwierdza się ta informacja, że faktycznie nowy porządek świata i ta elita trochę traci kontrolę nad sytuacją światową w sensie takim, że trzecia wojna ma się nie odbyć i te prowokacje będą powstrzymywane. To jest ciekawa informacja, ale automatycznie zostawiam to tylko do oceny waszej wyobraźni czy oglądu sytuacji, bo dowodów oczywiście nie dostarczę tutaj żadnych.
[03:57:48] - To już będzie na dzisiaj koniec. Bardzo długa audycja wyszła. Myślałem, że zamknę się w dwóch godzinach, ale niestety nie udało się. Słuchaliście fragmentów audycji, które prowadziłem w zeszłym roku. Już język mi się troszkę plącze, więc będziemy kończyli. Ja tylko powiem tak na szybko o planach na 2024 rok. Co bym chciał zrobić? Myślę, że jednak audycja będzie się pojawiała chyba rzadziej niż raz w tygodniu. Natomiast pojawią się może jakieś inne audycje. Zobaczymy jeszcze, jak to wszystko wyjdzie.
Natomiast jakość audycji powinna wzrosnąć, czyli chciałbym przeprowadzać wywiady z zagranicznymi osobami. To znaczy z ludźmi z zagranicy i jeśli byłaby taka możliwość, ale to już byłyby spore koszty, więc to już raczej nie wchodzi w grę. Natomiast w przyszłości fajnie by było, jakby można było przez tłumacza to robić symultanicznego, znaczy w czasie rzeczywistym można by było prowadzić rozmowę z taką osobą i że słuchacze w tym samym czasie mogliby zadawać pytania. To jest niesamowite. W Trójce wiem, że jest to robione. W Programie Trzecim zapraszani są z zagranicy goście z różnych krajów i z Wielkiej Brytanii, z Rosji, z Hiszpanii, Francji i innych zupełnie różnych, ze Stanów Zjednoczonych nawet. To jest bardzo fajny pomysł, ale niestety jest to bardzo kosztowne i raczej póki co niemożliwe. Tak podsumowując, udało mi się zaprosić sporo różnych znanych gości. Postaram się jeszcze jakoś też nie zawieść, wracać do tych, co się wam podobali. Rzadziej może do tych, co się nie podobali, ale nawet czasem można wrócić do osób, które były jakieś nie bardzo dobrze przyjęte, bo może Coś ciekawego z tego też może być.
Ważne jest jaki temat danej audycji, w jakim temacie rozmawiamy i o czym. Dobrze, a teraz chciałbym na serio zakończyć, czyli zawsze tym utworem Maxa Wavesa, który zawsze usypiał chyba większość z was. Towarzyszył ten utwór przez cały rok. Także życzę wam wspaniałego roku 2012. Nie przejmować się, robić swoje. Żyjcie, jakbyście mieli umrzeć jutro. No nie wiem, zepsułem coś. Trzymajcie się, do usłyszenia. Cześć!