[00:01] - Teoria chaosu.
[00:23] - Welcome to the real world. Deny everything. Trust no one.
[00:43] - The truth is out there.
[01:11] - Witam was bardzo gorąco i serdecznie. Jest audycja Teoria Chaosu. Jak co tydzień w piątek po północy audycja o spiskach, rzeczach niewyjaśnionych w czterech polskich radiach internetowych: w Radiu Paranormalium, Radiu Dreamtime, LCP Radiu oraz Radiu Wolne Media. Pozdrawiam was wszystkich bardzo serdecznie. Dziś jest 5 lipca 2019 roku. Lato w pełni, chociaż słyszałem, że w Polsce aktualnie pogoda się troszkę pogorszyła. Nie jest aż tak ciepło jak było. Tu niestety mają kłopot troszkę ci fachowcy od globalnego ocieplenia. Stwierdzają, że tak się zmienia wszystko, że bardzo zimno się teraz robi i to wina globalnego ocieplenia. Może tak, może nie.
A najśmieszniejsze to, że to zawsze się wypowiadają nie specjaliści, tylko ludzie, którzy coś tam przeczytali. Nie wiem, jak jest dokładnie, czy klimat się ociepla, czy nie, ale wciskanie kitów, że to człowiek odpowiada za zmiany klimatu myślę, że można sobie włożyć między bajki. Szczególnie, że w zamierzchłych epokach było dużo, dużo cieplej, a człowieka wtedy nawet jeszcze nie było. Przypadek? Może były ludziodinozaury, reptilianie byli 60 milionów lat temu i one tam ogniska paliły. Mogło tak być. Jakby powiedział Jerzy Urban: „Tak było, nic nie zmyślam.” Trzeba się jeszcze byłej premier pani Kopacz zapytać. Zresztą ona została teraz jakimś urzędnikiem unijnym. Pani Kopacz mówiła, że ludzie w te dinozaury kamieniami uderzali, polowali na dinozaury za pomocą kamieni. Jak ja to słyszałem, to myślałem, że ta baba żarty robi.
Podkreślam, ona jest lekarzem, czyli musiała mieć biologię na poziomie wyższym, nie niższym. Cóż, nawet dziennikarka powiedziała, że o mamę jej chodziło, ale się tak trochę zamurowało aż dziennikarza. Zostawmy tych naszych specjalistów z Polski, bo patrząc na panią Kopacz, to sądzę, że faktycznie mogą być gadoludzie i ona jest reptilianką. To by tłumaczyło, że zna lepiej prehistorię. Ale dobrze. Dzisiaj będzie troszeczkę luźniej, jak słyszycie. Mam troszeczkę newsów dla was. Zanim przejdę do newsów, to jeszcze kilka organizacyjnych informacji. Polecam wchodzić na stronę audycji teoriachaosu.info. Tam możecie zostać sponsorem.
Wielkie dzięki za wszelkie wpłaty. Także jest archiwum. Także polecam wchodzić na strony radiów, w których nadawana jest audycja. Także wspierajcie radia te dobre, także inne inicjatywy, których jest cała masa, różnych dobrych inicjatyw medialnych przede wszystkim, które warto wspierać. Dobrze, ale mam jeszcze listę sponsorów. Może troszeczkę źle brzmi, ale sponsorów z ostatnich dwóch miesięcy, którzy byli dobroczyńcami audycji Teoria Chaosu. W maju audycję sponsorowali: Avatar74, Max, Stargarth, Rafael, Shutdown, Tomasz, Tomasz z UK, drugi Tomasz z UK, Juby, Zawodowy Słuchacz znowu on. W czerwcu audycję sponsorowali: Avatar74, Kamila, Marcin z Polski, Marcin z Irlandii, Rafael, Shutdown i Juby. Wielkie dzięki za wszelkie wpłaty. Także jeszcze taki news jest dla wszystkich, nie tylko dla sponsorów, bo tutaj organizuję, jak już wspominałem, nowe medium, które ruszy za jakiś czas, ale ruszy informacja o nim oraz wszelkie informacje ruszy na dniach.
Miało już ruszyć w tym tygodniu. Nie wyrobiłem się ze wszystkim. Miało ruszyć na samym początku lipca, w pierwszym tygodniu lipca, ale będzie już w drugim tygodniu lipca, czyli w tym tygodniu, co teraz będzie. W najbliższych dniach poniedziałek, wtorek powinno już być wszystko podane. Także tutaj, jeżeli ktoś czekał, to proszę o wybaczenie, że tak musieliście czekać. Ale co się od wlecza, to nie uciecze i się pojawi to wszystko. Będą także upublicznione te wykłady, które część z was, nieduża część, ale jednak trochę osób było na spotkaniu tutaj w Irlandii Teorii Chaosu i mogli na żywo to oglądać, nagrywać też. Będzie to w takiej skondensowanej formie. Znaczy pełnej, bez cenzury. Natomiast wiadomo, że to nie jest to samo co na żywo, bo zawsze się mówi, że koncert można sobie w internecie zobaczyć, ale jednak bycie na żywo na koncercie troszeczkę różni się.
Tak samo przy takim spotkaniu osobistym troszkę się to wszystko różni niż przez internet, a na koncercie szczególnie. Koncert przytoczyłem, to może troszeczkę złe porównanie. Zupełnie inna akustyka. W domu mało kto ma taką dobrą akustykę jak jest na koncertach. Czasami pamiętam, zdarzały się koncerty w Spodku. Spodek miał bardzo dobre nagłośnienie z reguły. Pamiętam. Naprawdę rewelacja. Inżynierowie jeśli chodzi o Spodek, to się postarali. Wydaje mi się nawet, że lepsze w Spodku jest nagłośnienie – czy było, bo nie wiem, bo byłam i tu, i tu na koncertach – niż w Sali Kongresowej.
Ale może się mylę. Może to tylko takie moje odczucia. Tak czy inaczej są na koncertach naprawdę różne. Czasami koncerty są fatalnie nagłośnione, ale to się rzadko zdarza już dzisiaj z reguły. Chyba że jakieś zupełnie amatorskie albo jakieś lokalne mocno. Zaraz przejdę do newsów, także śledźcie kanał. Pojawi się na stronie ToriHouse informacja o tym. Jeżeli się już pojawi ta informacja o zapowiedzi nowego medium i o możliwościach sponsorowania tego medium, nowego radia bardziej. Podcasta, ale bardziej radia na żywo z audycjami podcastowymi. To nie będzie wideo, nie będzie telewizja, nie będzie kamer i tak dalej.
Będzie zupełnie troszkę inna forma niż youtubowa. Dobrze. Mam sporo newsów dla was dzisiaj przygotowanych. Tutaj możecie też na czata wejść. Zawsze zapominam. Jest czat audycji, to jest audycja.chatango.com albo możecie wejść na Radio Paranormalium. Tam są trzy czaty właściwie podpięte w jednym czasie, także to całkiem wygodna sprawa. Dobrze. Przejdę może do newsów, których jest całkiem dzisiaj dużo, które mam dla was. Pierwszy news jest o niejakiej pani Ursuli von der Leyen, która została ultrakomisarzem czy naczelnym komisarzem Unii Europejskiej.
Nie wiem, czy komisarzem głównym Unii Europejskiej. Nie wiem, czy to wcześniej było wykorzystywane niż w komunach, ale komuniści zawsze mieli takie stanowiska jak komisarz do tego, komisarz do tego. I pani Ursula von der Leyen została tym komisarzem, czyli najważniejszą osobą w Unii Europejskiej. I to nie jest dziwne, protegowęła ją Angela Merkel. Zarówno Angela Merkel, jak i pani Ursula von der Leyen uczestniczyły wielokrotnie w obradach Grupy Bilderberg. Jeszcze pani Ursula von der Leyen uczestniczyła jako ministra. Tak to się powinno mówić dzisiaj feministycznie. Natomiast trochę wcześniej, jeszcze zanim została kanclerzem, Angela Merkel też pojawiała się na obradach Grupy Bilderberg. Macron, prezydent Francji też przypadkiem się pojawia na Grupie Bilderberg. Przypadek.
Oni wszyscy później zostają wysokimi urzędnikami. W Polsce jakoś to nie sprawdza i w niektórych krajach też się to nie sprawdza. W takich, które jeszcze są w miarę zarządzane, nieprzeżarte przez globalistów. Natomiast kraje takie jak Francja, częściowo też Wielka Brytania, ale Niemcy to wszystko jest po prostu ustawione. To są ustawki. Także możemy się spodziewać jeszcze więcej różnych stanowisk dla ludzi, którzy spotykają się podczas obrad Grupy Bilderberg i ustalają, jak ten świat jeszcze bardziej zniewalać i niszczyć ludzi. Raczej do tuzów intelektu nie należy pani Ursula von der Leyen, jeżeli gdzieś słyszałem jej wypowiedzi. Oczywiście w tłumaczeniach, więc może tłumacz coś nie przetłumaczył. Tuzem intelektualnym pani nie jest. Może podług Wałęsy to można tak powiedzieć, ale raczej normalnie biorąc to pod uwagę, to pani Urszula nie za bardzo.
Kolejny news z Izraela, bardzo dziwny. W sumie nie wiem, bo tych newsów tak do końca wszystkich nie sprawdzałem. Z tą Ursulą von der Leyen sprawdzałem, czy uczestniczyła w Bilderberg. Zresztą pamiętałem, że uczestniczyła, ale to kilka lat temu była kilka razy. A ten news jest z Izraela, gdzie Żydzi przeciwko Żydom protestują, robią zamieszki na tle rasowym. Ci afrykańscy Izraelczycy czy Żydzi z Etiopii, którzy się uważają za Żydów, są traktowani dużo gorzej niż Żydzi chazarscy, którzy przyjechali tu z Rosji, z Ukrainy, z tak zwanej Chazarii. Protestują, że nie zgadzają się z takim traktowaniem. Oni są określani przez Żydów prawdziwych, chociaż to nie są prawdziwi Żydzi, bo rasowo prawdziwi Żydzi to są Palestyńczycy. Wiem, że to śmiesznie brzmi, ale taka jest prawda. Ci etiopscy Żydzi z kolei są określani jako Falasze.
Oni są zupełnie czarni. Nawet tacy są bardzo czarni, bo jak mówimy o Murzynie, że jest czarny, to z reguły Murzyni mają brązowy odcień. Różne mają odcienie. Natomiast to są tacy bardzo czarni. Są źle traktowani. Falasze na nich mówią. Falasze, czyli ludzie znikąd. Ci Żydzi chazarscy. W tej chwili rząd Izraela postanowił zero tolerancji wobec oburzonych. Aresztowano i pobito setki osób.
Co się będzie dalej działo? To na przedmieściu Hajfy doszło. Także są zamieszki. Ciekawe, jak to się dalej rozegra i jak to oni sobie poukładają, ale widać, że atakują Polskę, a tutaj coraz gorzej się dzieje w Izraelu, coraz dziwniej, więc też nie wiemy, jak to wszystko pójdzie, w którą stronę. Tutaj Skład Żmij się nie zgadza, bo pisze, że Żydzi etiopscy to są Żydzi jak najbardziej i ja też nowomowę może stosuję faktycznie, że uważają się za Żydów, że oni są Żydami i Semitami — pisze Skład Żmij. Jasne, ja mówię, nie znam się na tych sprawach. Cytowałem tak, jak oni są uważani przez tych Żydów chazarskich. Chociaż widziałem ich w mundurach wojskowych w Jerozolimie. Dobrze. Cóż z tego?
Tutaj Żydzi planują rabunek na Polsce, a sami w swoim kraju. Niektórzy powiedzą, że to jest Palestyna, że to jest kraj położony w Palestynie, że to nie jest kraj, jak mówi Grzegorz Braun. Niech będzie. Tak czy inaczej jest on uznany przez większość krajów świata. Izrael. I są te zamieszki. Także kolejny news, może bardziej pozytywny, chociaż nie wiem, czy to pozytywnie, czy negatywnie interpretować. Zależy kto patrzy na ten news z Izraela. Natomiast tutaj z Austrii news. Okazuje się, że Austria jako pierwszy kraj Unii Europejskiej chce zakazać glifosatu, czyli to się nazywa Roundup Monsanto.
To jest herbicyd, który jest bardzo szkodliwy. A dlaczego jest szkodliwy? Trudno powiedzieć. Nie trudno powiedzieć. Są substancje, które ja nie wiem w tym momencie, natomiast można sobie w internecie doczytać dokładnie, czemu jest szkodliwy. Natomiast szef koncernu Monsanto nie chciał wypić Roundupu. Nie szef. Był specjalistą. Gdzieś tam jakieś stanowisko miał dosyć wysokie. Dyrektor do spraw technicznych czy jakiś dyrektor był.
Monsanto. Już nie pamiętam. Może to był dyrektor. Wiecie co, ja w tej chwili mam zaćmę. Natomiast mówił, że wszystko jest bezpieczne i nie ma problemu i powiedział: „No to niech pan wypije szklankę tego Roundupu”. Rozcieńczonego oczywiście, bo to nie był skondensowany Roundup, ale rozcieńczony. Nie chciał wypić. Nazwał dziennikarza idiotą, zaczął wyzywać, przerwał wywiad i zbulwersował się, że jak śmie w ogóle taki śmieć coś zrobić. Roundup wypala wszystkie rośliny. Herbicyd.
Tak. Może niekoniecznie, bo on wypala zielone, czyli chlorofilowe elementy. Czyli jak mamy drzewo, to drzewo można sobie pryskać. Z tego, co mnie się wydaje. A może się mylę, ale tak mi się wydaje, że działa na zielone części, na chlorofilowe. Dobrze, okej. Przepraszam was na chwilę, bo widzę, że jest atak trolli. Troszeczkę widzę ich jest. Dobrze, kolejny news. Może zostawmy ten z Monsanto.
Ciekawa sprawa, czy faktycznie zakażą i nie będzie można używać, bo stwierdzono, że jest bardzo szkodliwy. On przenosi się na zwierzęta z roślin, kumuluje się w glebie i powoduje duże problemy zdrowotne ludzi. Przede wszystkim chodzi o jelita, układ pokarmowy człowieka. Bo tu się zajmujemy człowiekiem. Uszkadza jelita i później występuje tak zwana nietolerancja glutenu czy coś takiego. Oczywiście nie chodzi o gluten jako gluten, bo gluten występował i tysiące lat temu w pszenicy i ludzie jakoś sobie z nim radzili. Genetycznie jesteśmy do niego dostosowani. To jest po prostu ściema. Chodzi o te herbicydy, które są masowo stosowane właśnie na pszenicy. Odchwaszczanie jest wcześniej, a później rośnie, ale z gleby te rośliny wciągają do nasion i w nasionach są te elementy trucizn, które później człowiek wciąga.
I potem jest ta „nietolerancja glutenu” i inne bzdury, które wymyśla się, a to chodzi o zatrucia chemiczne ludzi. Są to poważne zatrucia, które prowadzą nie tylko do alergii, do alergii to jest najmniej, ale do wielkich komplikacji. Być może też autyzm może być spowodowany niekoniecznie szczepieniami, ale w dużej mierze glutenem. Kolejny news jest już z Polski o rządach PiS, czy właściwie aktualnej władzy, która kompletnie jest oderwana od rzeczywistości, a przede wszystkim jest oderwana od ludzi, od społeczeństwa. Jest nie tylko pyszna, ale butna strasznie i bezprawnie pomija stronę społeczną podczas prac nad ustawą 5G. Oczywiście przeszła ustawa. Protesty były niewielkie. Na szczęście były. Próbowali się wypowiadać posłowie: niezależny poseł wspierający Konfederację, poseł Majka oraz Jarosław Sachajko, poseł Kukiz'15. Nie wiem, czy jeszcze ktoś chciał tam wystąpić, ale nie dano głosu praktycznie stronie społecznej.
Tylko mogli się naukowcy wypowiadać. Było też kilku naukowców ze strony społecznej, ale to wszystko było mocno ukrócone. Nie odpowiadano na pytania. To była wyraźna buta. Tutaj pan przyszedł trollować. Ci ludzie są wytrwali jak Benny Hill. Benny Hill do końca życia kręcił odcinki od lat 50. wręcz, także 40 lat praktycznie kręcił różne rzeczy. Tutaj widzę trolle też to samo robią. Patrick Moore.
Dzięki. Patrick Moore pracował dla Monsanto. Był doradcą naukowym, jeżeli pamiętam. Brał pieniądze od Monsanto. W tym sensie. Trudno powiedzieć, że ktoś bierze od kogoś pieniądze, czy jest związany z firmą, czy nie jest. W jakimś stopniu jest. Jeżeli ja od kogoś brałem pieniądze, to gdzieś tam jestem związany. Tak samo jak ten nasz bardzo w tej chwili popularny, taki znany psycholog, najbardziej znany, który pracuje dla globalistów, a jest uważany za libertariana, tak jak Petera Thiela i tak dalej, tych różnych, bo sponsorują Libertarian. Wiecie, o kogo chodzi pewnie.
Musiałem sobie przypomnieć. Dobra, zostawmy tą sprawę. Czy to chodziło o Patricka Moore'a? Nie jestem pewny, bo z tego, co pamiętam, to był wywiad po francusku, a Patrick Moore raczej chyba po angielsku udzielał wywiadu. To może była inna sprawa. Musiałbym to sprawdzić, czy to nie było dwóch różnych sytuacji. Ale to był faktycznie Patrick Moore. Nie pamiętam. Musiałbym sprawdzić tę sprawę, bo wypadła. Od Exxonu tak.
Jak biorą, to oczywiście, że są wtedy uzależnieni. Jak biorą od kompanii paliwowych i mówią, że nie ma globalnego ocieplenia, więc są jakoś powiązani z tym przemysłem. Jasne, ale to trzeba jakoś wykazać. Czy jest, czy nie jest? Dobra, za chwilkę wrócę do tych newsów. Kolejny news. Wracam znowu do tego Monsanto. Monsanto już nie ma. Jest Bayer w tej chwili. Niemiec.
Tak, skandaliczna sprawa z 5G. Jest dużo dziwnych rzeczy, które się wydarza w tym momencie, jeśli chodzi o 5G. Ludzie sprawdzają. Poziomy natężeń strasznie rosną w niektórych miejscach. Naprawdę nie będzie dało się żyć. Szczególnie jak ktoś kupił sobie dobry, luksusowy dom, a tam postawił jakieś dosyć mocne anteny, bo ludzie chcą mieć mocny, dobry zasięg, to poziom promieniowania będzie olbrzymi i to na pewno nie będzie zdrowe. Są robione w internecie pomiary. Ludzie robią. Także naprawdę sam się zastanawiam, czy się nie wyprowadzić bardziej na wieś. Tutaj jeszcze w Irlandii są miejsca, że naprawdę jest cisza, spokój.
Tak, widzę ten wywiad. Chyba to ten. Wtedy po prostu człowiek będzie bezpieczny. Bo w miastach, jeżeli to będzie co kilkadziesiąt metrów nadajnik 5G, naprawdę mocno to uruchomią, to już nie tylko chodzi, że raka się dostanie i tak dalej, bo to może tak, może nie. Natomiast po prostu człowiek będzie funkcjonował jak zombie. Chcą z ludzi zrobić zombie. Chemicznie za pomocą sztucznych substancji, przede wszystkim neurotoksyn, jakimi są słodziki, jakim jest fluor. Z drugiej strony promieniowaniem elektromagnetycznym, które będzie wnikało w tkanki i niszczyło je. Jak właśnie 5G, czyli kilkadziesiąt gigaherców promieniowanie. Powyżej pięciu gigaherców.
Pięć gigaherców też już jest bardzo szkodliwe, a powyżej pięciu to już w ogóle jest masakra, więc naprawdę jest niebezpieczne. To jest promieniowanie mikrofalowe. A później, jak jest coraz wyższe, osiąga pewną granicę i już jest bezpieczne wtedy. Jak na przykład promieniowanie świetlne czy podczerwone. To już jest nieprzypuszczalne tak dobrze. Częściowo tak, ale tylko częściowo. Tak jak termokamery przez mury. Promieniowanie podczerwone. Natomiast mikrofalowe są dosyć szkodliwe i dlatego promieniowanie mikrofalowe jest, może się mylę, izolowane dosyć ze Słońca. Bo na pewno ta gama, promieniowanie rentgenowskie, ultrafiolet jest właśnie pochłaniany przez atmosferę.
I pewne części, w jakiejś części podczerwień jest pochłaniana, częściowo radiowe i właśnie mikrofale. Natomiast częściowo świetlne nie są pochłaniane, ale nie do końca. Promieniowanie świetlne nie jest pochłaniane i nie jest pochłaniane radiowe. Fale radiowe ze Słońca. Także to będzie niebezpieczne. „Cieple ciołowiem” się śmieje Oka Glas. Oka Glak. Oczywiście można stosować nowocześniejsze techniki. Można się z tego śmiać, ale można sprawdzić, jeżeli rozmieścimy odpowiednio orgonity, jak zmniejsza się promieniowanie. Można sobie sprawdzić po prostu.
Wziąć miernik i sobie posprawdzać, jak ktoś nie wierzy. I wtedy dosyć mocno spada szkodliwość promieniowania. Natomiast przede wszystkim chodzi o natężenie. Natężenie, ale i częstotliwość. Najważniejsza jest amplituda. Moc, czyli amplituda mocy. Im więcej, tym gorzej. I częstotliwość, bo częstotliwości radiowe przez nas jak przez sito przechodzą, powiedzmy, więc nie jest to bardzo straszne. Natomiast mikrofale, 5G. Nie wiem.
Po prostu tutaj jest jedno wielkie szaleństwo. Myślę, że to jest przede wszystkim do internetu rzeczy. To jest do kontroli absolutnej wszystkiego i wszystkich. Kontroli pieniędzy, gotówki, wszystkiego, co macie w domu, wszystkich urządzeń. I to jest plan chińsko-amerykańsko-żydowski czarnogłowych Jakkolwiek by ich nazywać, do totalnej inwigilacji społeczeństwa i tylko temu to służy. Będzie też służyło wprowadzeniu systemu RFID, płatności RFID i pełnej permanentnej kontroli. Także to tylko i wyłącznie dlatego promuje się jako supernowoczesne, że to zmieni naszą rzeczywistość. Zmieni, ale na gorsze. Z jednej strony zmieni na gorsze, a z drugiej wcale nie ulepszy naszego życia, bo niby jak? Co, będziemy nagle latali na Księżyc?
Nie wiem, czy będziemy mieli VTOL, vertical take-off landing, czyli pionowego startu i lotu? Czy będziemy mieli urządzenia wolnej energii? Nic z tych rzeczy. Nic tutaj się nie zmieni. To tylko się zmieni ilościowo, a nie jakościowo. A wręcz przeciwnie, jakość nam totalnie spadnie na łeb, na szyję ze względu na to, że będzie permanentna inwigilacja, bo te promieniowania będą mogły przenikać przez ściany i będą mogły inwigilować wszelkie urządzenia w waszych domach. Wtedy będzie dosyć ciężko zabezpieczyć te nasze urządzenia. Także tylko i wyłącznie do tego będzie to służyło. Ale ludzie jak zwykle śpią i uważają każdego, kto mówi o zagrożeniach związanych z 5G za oszołoma i tak dalej. Nie wiem, bo nikt mi nie wytłumaczył, do czego służy 5G.
Co będzie takiego lepszego? Że będzie szybszy internet w komórce? I tak jest wystarczająco szybki. Co oni będą chcieli, bardziej pornole szybciej ściągać czy coś? Absurd. Absurd goni absurd. Wiadomo, że wtedy wszyscy będą na tych smartfonach siedzieć i będą oglądać w HD. Nie wiem, jak można w HD oglądać na komórce. To dopiero jest walnięcie. Ja widziałem Full HD na komórce, nawet gdzieś 4K.
Nie, 4K to chyba przesadzam. To chyba nie było 4K, bo chyba nie ma wyświetlacza 4K, ale może się mylę. Ale na pewno był Full HD na komórce wyświetlany film. I to naprawdę od Full HD mało się to różniło, bo komórka jest za małym ekranem, tam nic nie widać. Ludzie, którzy się podniecają komórkami, to dla mnie są naprawdę jacyś niepełnosprawni intelektualnie. W czasach mojej młodości, lata 80., naprawdę wyobrażałem sobie jakieś loty kosmiczne, jakieś naprawdę rewelacyjne rzeczy. Już wtedy komputery były, pojawiały się. Dla mnie to była sprawa magiczna i tak dalej, ale naprawdę to, co dzisiaj jest, dużo nie odbiega od tego, co było. Faktycznie grafika jest dużo lepsza, dużo szybciej to działa. Naprawdę wzrost jest olbrzymi, ale jak rozmawiałem z moimi dziadkami, to oni mi powiedzieli coś ciekawego, że po prostu oni nie rozumieją świata, że tak świat się szybko zmienił, te komputery weszły.
To mi powiedzieli przełom lat 90. i 2000. jakoś. Już te komputery były dużo lepsze, szybsze, że to wszystko się zmieniało. Samochody wszędzie i sterowanie. Pamiętam, dziadek miał sterowanie, zasilanie, ogrzewanie domu miał na pilota i to było dla niego coś niesamowitego. Gdzie kilkanaście lat wcześniej miał ogrzewanie na węgiel. Musiał dosypywać ręcznie to wszystko, ustawiać. Miał jakiś termostat czy coś, ale to wszystko ręcznie trzeba było decydować, czy za dużo węgla, czy za mało i tak dalej. Natomiast powiedział mi coś ciekawego.
Dziadek powiedział mi, że po prostu nie rozumie świata. W sensie, że tak to się szybko zmieniło, że to, co było, a co jest, czyli przełom lat 90. i 2000., to jest niesamowite. On pamiętał lata 30., 40. i jaka wtedy była technika, jak to wszystko wyglądało. 50., 60. lata i jak później te komputery weszły, te wszystkie różne nowinki niesamowite. Wtedy już były telefony komórkowe i to dla niego było niesamowitą sprawą, gdzie jeszcze kilkanaście lat wcześniej telefonu nie miał, prawda? Bo za komuny telefon to wiecie, nie każdy miał telefon. Taki telefon kablowy nie każdy miał.
To był luksus. To trzeba było się bardzo postarać. Nie tylko w partii być, bo w partii to dużo ludzi było, ale trzeba było coś tam uargumentować. Po co panu ten telefon jest? Nie, że ja mam pieniądze i chciałbym telefon, tylko po co panu telefon? To nie było to, że po prostu chcieli mieć pod kontrolą wszystko i komuniści blokowali, tylko technologia była zbyt słaba, że zacofanie kraju było takie, że naprawdę brakowało technologii, bo komuniści by naprawdę tego telefonu każdemu podłączyli i wtedy jeszcze podsłuch mogliby każdemu do domu. Sorry, że odbiegam od tego tematu, może później powiem o tym. Tylko musicie mi przypomnieć o małżeństwie Gwiazdów, Joanny i Andrzeja Gwiazdów i o tym, jak u nich założyli podsłuch. To wam ciekawą opowieść opowiem. Przypomnijcie, jeżeli nie zapomnę albo sobie zapiszę, żeby opowiedzieć o Gwiazdach, o bardzo zacnych ludziach.
Dobrze, zostawmy ten 5G. Ja już miałem audycję o nim, ale będziemy jeszcze wracali, bo to jest bardzo ważny temat, jak się zabezpieczyć będzie można w przyszłości przed 5G, bo naprawdę wam do życia 5G nie będzie do niczego potrzebne. Nikt nie podał mi jednego sensownego argumentu, w czym pomoże 5G oprócz szybszego ściągania pornoli. Dobrze. Kolejny news. Wrocław. Z Wrocławia newsik. Do żłobka tylko ze szczepieniami będą wpuszczali dzieciaki. Nieszczepione dzieci nie będą przyjmowane do publicznych żłobków. Uchwałę w tej sprawie 4 lipca niemal jednogłośnie podjęli wrocławscy radni.
Od 1 stycznia 2020 roku. Ludzie we Wrocławiu, którzy mieszkają, widzę, zacofani intelektualnie są. Ale cóż. Więc po prostu nie płacić podatków. Nie wiem, jak to z tymi żłobkami, czy są dotowane. Jeżeli są dotowane, to ludzie przestańcie płacić podatki, do cholery. Z jakiej racji to jest? Płacimy i co jeszcze? Może do szkół nie będzie można posyłać? To nie zabierajcie nam pieniędzy z podatków.
Nie, tak dobrze nie ma. Oni wam zabiorą pieniądze. I nie dość, że wam zabiorą pieniądze, to jeszcze będą przymuszali was, żeby szczepić wasze dzieci waszymi pieniędzmi. Rozumiecie to? Rozumiecie. Bo przecież nie ma darmowych szczepień. Te szczepienia są opłacane z waszych pieniędzy. Moich też. Ja nadaję z Irlandii, płacę podatki w Irlandii, w Polsce nie płacę podatków. Nie płacę.
Nie mogę tak powiedzieć. Ale w Irlandii też są nieobowiązkowe szczepienia, więc trochę inaczej jest w Irlandii. Jeszcze póki co jest jakaś pewna doza wolności w Irlandii. Tak, także tutaj Big Pharma działa. I cóż, ludzie we Wrocławiu się nie buntują. Kolejny news. Z Fundacji Panoptykon. Bardzo ciekawa fundacja, bardzo ją polecam. Pomimo że tam nawet bierze chyba jakieś pieniądze, nie pamiętam, czy od Sorosa nie wzięła. Musiałbym sprawdzić.
Jest to organizacja pożytku publicznego, ale dużo rzeczy dobrych robi. Także nie pamiętam. Musiałbym sprawdzić. Wszystko jedno. Ważne, co robi ktoś. Po owocach ich poznamy. Jeżeli ktoś robi dobre rzeczy, to faktycznie nie jest to zbyt dobre, że bierze pieniądze, ale musiałbym sprawdzić, bo może pomawiam ich, że od Sorosa wzięli pieniądze z Fundacji Batorego. Ale gdzieś tam mi się to obiło, że brali. Nie wiem, musiałbym sprawdzić. Także wybaczcie.
Ja to na razie zawieszam, bo nie wiem. Nie pamiętam. Tak czy inaczej, co Fundacja Panoptykon pisze. Sądy niestety są po stronie służb. Nie dowiemy się, od ilu firm ABW pobiera dane o użytkownikach. Czyli firmy zarejestrowane w Polsce wysyłają do ABW informacje. Powinno być to skandalem ze względu na to, że ABW nie powinno mieć takiego łatwego dostępu do danych wrażliwych. Powinni mieć tylko dostęp wtedy, kiedy jest złamane prawo, a nie kiedy mają widzimisię. To jest chore i to powinno być zmienione. Na razie ma być uzasadnienie pisemne.
Jeszcze nie ma. Dlaczego tak jest? Służby są ponad prawem. Służby rządzą Polską, więc tutaj nie ma o czym mówić nawet. Także bezkarność jest służb, między innymi ABW. Nie wiem, jak z wojskowymi. Także pobierają. Więc uważajcie na polskie firmy po prostu. Wydaje mi się, że trzeba uważać po prostu. Ja zerwałem.
Praktycznie chyba nie mam. Nie, mam. Jeśli chodzi o domeny, to domeny mam w polskiej firmie, ale to raczej muszę mieć. Polskie domeny też kupuję z rozszerzeniem .pl wtedy musi być raczej tutaj krajowe. Także jakieś tam dane pewnie pobierają. Może jeszcze ABW bierze dane kart płatniczych i tak dalej. Później sobie mogą ci oficerowie wykorzystać, czemu nie? I tak dalej. Także naprawdę trzeba uważać na to. I nie zgadzać się.
Nie zgadzać się o większą przejrzystość. Bo dlaczego akurat oni inwigilują polskich obywateli, a nie zagranicznych, którzy tutaj robią jakichś szpiegów? Nie szukają szpiegów, czym się powinni zajmować. Przecież te agentury nie potrafią powstrzymać pani Kozlowskiej. Tej Ukrainki, która szarżuje, jest agentką Putina i robi co chce. W tej chwili nawet jej cofnęli europejski nakaz aresztowania czy europejski zakaz wjazdu na Europę. Żyje w Europie, w Unii Europejskiej nie ma problemu. Takie to jest dobre państwo PiS. Ale od ludzi oczywiście dane wszystkie wyciągają. Tutaj Krokodlany pisze, że można w windzie używać 5G.
Telefonu komórkowego chyba też. Nie pamiętam, czy można, czy nie. Zależy jakiej windzie. Zależy gdzie. Myślę, że 3G, 4G chyba też w windzie można. Trzeba by było to sprawdzić. Tak czy inaczej to jest bzdura, że będzie można używać w windzie. I co to ma za znaczenie? Ale mówię, w windzie można używać tych niższych częstotliwości. Dobrze, kolejny tutaj.
Tym razem znowu o Żydach, tym razem z Polski. Narasta spór społeczności krakowskich Żydów. Się niemal pobili, jakichś osiłków wynajęli, jakichś ochroniarzy z firmy ochroniarskiej. Zamaskowanych ochroniarzy wynajęła gmina żydowska, fundacja sekty Chabad Lubawicz. Z tej sekty Chabad Lubawicz chcieli przyjść się pomodlić i Żydzi nie z tej sekty, tylko Żydzi z gminy wyznaniowej żydowskiej wynajęli tych ochroniarzy, żeby wyrzucili tych z Chabad Lubawicz. Tam zaczęły się jakieś przepychanki. Ci ochroniarze ostro zareagowali. Trudno powiedzieć. Nie widziałem filmiku stamtąd, tylko pokazano zdjęcie tych ochroniarzy, którzy stoją i nie chcą wpuścić do budynku. Ten obiekt wynajmuje sekta Chabad Lubawicz od 2008 roku.
Ci mówią, że wygasła, zrobiła się jakaś afera. Kabaret się robi po prostu jeden wielki. Nawet gazeta żydowska to napisała Times of Israel. To chyba taki Super Express żydowski napisała o tym w Izraelu. Ciekawe. Wesołe. Nie wiem, co napisali po żydowsku, co tam Times of Israel napisał. W Gazecie Krakowskiej napisali też o tym. Ciekawe. Żydzi Żydom zgotowali ten los.
Tak się niektórzy prześmiewają, że tak było. Żydzi amerykańscy nie przyjęli niby swoich pobratymców z III Rzeszy oraz z Europy. Tutaj chodzi o III Rzeszę, statek St. Louis, ale tych statków było więcej, gdzie nie przyjęto tych ludzi. Później wiadomo, Hitler ich oficjalnie zagazował. Chociaż nie ma dowodów, że Hitler wiedział o Holokauście. Tutaj można powiedzieć, to jest prawdą. Natomiast zostali gdzieś tam często zabici jednak. To fakt. Monitor pisze: „Żyd Żydowi Żydem”.
Co to oznacza? Żyd Żydowi Żydem. Nie wiem, jak to można przetłumaczyć. Jak winda obita metalem to fale nie przechodzą. Nie jest to takie proste, panie Monitorze, bo klatka Faradaya przepuszcza pewne częstotliwości. Fakt faktem częstotliwości radiowych długich, chyba bardzo długich nie przepuści klatka Faradaya o bardzo długiej częstotliwości, czyli na których HARP działa, rzędu pojedynczych czy setek herców, bardzo długich fal długości kilometrów, dziesiątek, a nawet setek kilometrów takiej długości fali. Kosmiczna długość, bardzo ekstremalnie długich fal, jeszcze dużo dłuższych niż długie fale, bo długie fale to są setki kiloherców. Dobrze mówię? Setki kiloherców? Jakieś 100, tak.
Jeżeli dobrze pamiętam około 100 kiloherców to są długie fale, a to są bardzo krótkie. To są rzędu setek herców. I właśnie tego 5G, 4G klatka Faradaya może przepuścić. Trzeba sprawdzać wszystko, wziąć sobie klatkę Faradaya i sprawdzić. Klatka Faradaya jest przed dużymi natężeniami przede wszystkim robiona elektrostatycznymi, do tego służy, a nie do promieniowania elektromagnetycznego każdego. Klatka Faradaya też na przykład światło przepuszcza, a to też jest elektromagnetyczne. Chyba że obudujemy ją, zbudujemy ją nie jako siatkę Faradaya, tą klatkę Faradaya w formie siatki, tylko taką obudujemy ją całą, zbudujemy z metalu. Trzeba by było to sprawdzić, bo widziałem właśnie coś takiego, że to można dosyć sprawdzać w tej klatce Faradaya na przykład. Wszystko zależy też od grubości ścianek, jakie mamy w windach i tak dalej tego metalu. Warto to po prostu sprawdzić.
Dobra, zostawmy to. Tu mamy spór krakowskich Żydów. I taka informacja dla wszystkich fanów LGBTQWERTY. Niektórzy się z tego śmieją, że to jest LPGTDI. LPGTDI, czyli tych wszystkich dziwnych ludzi, którzy robią z siebie nie wiadomo kogo, ponad chyba społeczeństwem się stawiają. I wyobraźcie sobie, że drag queen już w Polsce nie tylko można znaleźć w burdelach, w klubach nocnych, w jakichś burleskach, bo raczej w teatrze niekoniecznie, natomiast w takich przybytkach dosyć wątpliwego autoramentu. Ja pamiętam tu w Irlandii to jest już od wielu lat popularne w klubach nocnych, w jakichś dyskotekach nocnych właśnie często takie drag queeny, czyli drag queen to jest facet przebrany za kobietę. Przychodzą i robią show, gdzie to jest mało śmieszne. Oni są mało zabawni, próbują być zabawni tym, że się przebiorą za kobietę i to już jest samo w sobie zabawne. Nie jest.
Tu nie byłoby nic dziwnego, bo to jest normalna sprawa. To spopularyzowane zostało jeszcze w XIX wieku, jeżeli dobrze pamiętam. Wtedy też już w teatrach niższego rzędu autoramentu pojawiały się tego typu postacie. Natomiast to się pojawiało bardziej w ramach kabaretów, w ramach pewnego teatru czy, tak jak mówiłem, burdelów, klubów nocnych. Natomiast tutaj postanowiono wprowadzać do szkół i przedszkoli, a nawet żłobków właśnie takie osoby jak drag queen. Tutaj do przedszkola wprowadzono drag queen, która czyta. Akurat chyba nie w przedszkolu, ale w kawiarni, bo to już byłoby chyba przesadą w przedszkolu, ale może się mylę. Kawiarnia poznańska „Gra Pora Dnia” odbyło się czytanie przez drag queen. Czytała dzieciom bajeczki, „Nietypowa Adaś”, tam jej skrzydełka rosną i tak dalej. Pani się nazywała.
Pani, pan Lola. Pan Lola, pani Lola? Nie wiem. I zbulwersowała się część osób. Chyba odkryli dopiero, na jakim świecie żyją i że jest w tej chwili marksizm kulturowy wprowadzany przez globalistów nie bezpośrednio, tylko pośrednio, a marksiści właśnie wprowadzają te dziwolągi, którzy są nieszczęśliwymi ludźmi, którzy szukają gdzieś swojego sensu istnienia. Ja nie mam nic przeciwko nim, ale jeżeli już on wchodził gdzieś do szkół, do kościołów i do miejsc takich, gdzie jest wymagane odpowiednie zachowanie, to nie jest dobrze. Jeszcze go brakuje właśnie w żłobkach. Brakuje go jeszcze w szpitalach, żeby też nam umilali. I tak dalej w różnych miejscach. Coraz więcej się takich dziwolągów pojawia w różnych miejscach.
Równie dobrze można by wziąć jakąś prostytutkę roznegliżowaną i też żeby czytała dzieciom. Czemu nie? Kogoś, który zrobił z seksu swoje istnienie na życie i żeby czytał, a nie normalną osobę. Czy też aktora, powiedzmy. Tak samo, jeżeli aktorka by się ubrała niestosownie, poszłaby do pracy z dziećmi, to też nie jest normalna sytuacja. Oczywiście to chodzi o oswajanie. Dzisiaj drag queen, jutro pedofil. Dlaczego nie pedofil będzie czytał? Czy ktoś widzi coś zdrożnego, że pedofil będzie czytał bajeczkę dzieciom? Gwarantuję wam, że szybciej niż myślicie będzie forsowanie pedofilii.
Tak będzie po prostu. Jeżeli ludzie nic nie będą z tym robić, to tak po prostu będzie. A Bilderbergowie będą zacierali ręce, bo potem z takimi ludźmi, tymi dziećmi, które będą wychowane w chorym świecie o kompletnie odwróconych wartościach, będzie można zrobić wszystko. Oni nie będą skorzy ani do walki, ani do niczego. Fajnie to mówi zawsze Alex Jones. To mi się podobało i zostało mi do dzisiaj, jak on to mówi: „mindless vessels”. To będą bezmózgie wehikuły, które będą tylko przenosiły mózg z miejsca na miejsce, ale tak naprawdę będą bezwartościowe jako ludzie. Będą nawet mniej zdolne do życia niż zwierzęta, bo nie da się wychować do końca zwierzęcia. Zwierzę zawsze będzie zwierzęciem. Jeżeli ktoś będzie próbował wychować lwa, zawsze instynkt w nim się może obudzić i może pożreć trenera swojego czy tego poskramiacza zwierząt.
Natomiast można z ludźmi zrobić praktycznie wszystko. Ludzie są bardzo spolegliwi. Zwierzęta jednak instynkt w sobie zachowują do końca. U ludzi można ten instynkt zabić bardziej. Jeżeli ludzie nie będą się potrafili bronić, to z ludźmi będzie można zrobić wszystko. Oni chcą wyprodukować ludzi pozbawionych. Tak jak wam mówiłem w jednym odcinku kiedyś o tym, że chcą zrobić z facetów kobiety, a z kobiety facetów. To znaczy chcą zrobić jedną płeć androgeniczną. Co to będzie powodowało? Że kobiety nie będą chciały się rozmnażać, nie będą chciały współżyć z facetami, bo już nie będą wiedziały, jakiej są płci, a faceci też nie będą mieli ochoty.
Może z facetami też będą sypiali, bo po prostu będą zajmowali się sobą. Nie będzie ich obchodziła płeć przeciwna. Przez podawanie hormonów. Hormony żeńskie podaje się w tej chwili do wody, wrzucają wraz z plastikiem, a kobietom zaburza się przez kurczaki. Gdzie te sterydy są w kurczakach czy te hormony różne, które potem kobietom niszczą. To jest gdzieś tam. To wszystko jest. Albo podaje się w różne jakieś substancje. W tabletkach też często są jakieś pochodne hormonów męskich. Pigułki antykoncepcyjne.
To są rzeczy, które spowodują zniszczenie naszej cywilizacji. Ale o to im chodzi. Oni chcą zostawić 500 milionów ludzi w miarę świadomych, których będą dobierali przez masonerię. Wierzcie mi, tamci ludzie na zewnątrz będą to kupowali, będą promowali tych gejów, LGBT+, kuwerty i tak dalej. Natomiast wewnątrz oni są absolutnie przeciwko temu. Są bardzo często też rasistami ci ludzie i tak dalej. To jest tylko na pokaz, po to, żeby stworzyć ten nowy, wspaniały świat. Nie wiem, czy ludzie się przebudzą. Wydaje mi się, że nie, że to poszło za daleko i ludzie już machną ręką. Zresztą sami rodzice swoje dzieci zaprosili na spotkanie z LGBTQ, z queerem.
Queer, czyli drag queen. Tak queer określają. Tutaj Szlachcic mi pisze, że młode kobiety obecnie są bardzo agresywne, zachowują się jak mężczyźni. Coraz więcej lesbijek. Tak, bo to jest promowane. To się promuje może nie tyle przez hormony, tylko promuje się przez filmy, przez popkulturę. Popkulturę promuje się takie niestosowne zachowania, że kobiety zachowują się niestosownie do swojej płci, niezgodnie ze swoją biologią. Bo to nie chodzi o wychowanie, ale niezgodnie z biologią, bo kobieta jest tak stworzona, że ona sobie wybiera partnerów, a to partnerzy mają się starać o kobietę. Bo to kobieta daje dziecko, daje życie i ona nosi dziecko, a nie facet. Facet może tak jak Dżyngis-chan.
Legendy, że miał 10 tysięcy dzieci, że zapładniał ileś kobiet dziennie. Ale to są legendy bardziej. Natomiast to są przypadki, że jacyś sułtani czy jacyś, którzy mieli haremy wielkie, to tych kobiet potrafili mieć 100 dzieci na rok spokojnie. Stówkę na rok. To są takie liczby i to jest możliwe. Kobieta nie może mieć 100 dzieci na rok. Kobieta może mieć tylko jedno dziecko, więc ona musi wybrać. To jest czysta biologia. Tak jak w świecie zwierząt, tak samo jest. Obejrzyjcie sobie filmy przyrodnicze.
Przyroda się nie zmieni. Co byście nie robili, jak byście nie wychowywali, to się nie zmieni zupełnie. Są czasami anomalie. W przypadku hien chyba są anomalie, że to jest trochę inaczej, ale tam są haremy, ale męskie bardziej. Natomiast odwrotnie jest, że tam samice rządzą wśród hien. Dziwne. Ale dobra, zostawmy te sprawy. Monitor. Bycie sułtanem to ciężka praca. Nie wiem, nie byłem nigdy sułtanem.
Dobrze, zostawmy te sprawy queerowskie. Straszne są, ale ludzie nic z tym nie robią. No ich sprawa. Nie są normalne. Ja bym na pewno zareagował w takiej sytuacji, a przynajmniej nie poszedł na tego typu spotkanie. To chyba nie było w przedszkolu, jednak myślałem, że już w przedszkolu, bo takie rzeczy się zdarzają, ale na Zachodzie. Jeszcze w Polsce chyba pani Lola Potocki. Właściwie czemu Lola Potocki? A może Lola Potocka? Nie wiem, jak się ta performerka określa.
Eye on You takie pseudonimy ma. Eye on You. My eyes on you. Wygląda koszmarnie. Rozumiem jeszcze drag queena, żeby się jakoś fajnie ubrała, umalowała. Niech tam, ale to jest brzydkie. Rozumiecie? To jest okropne i brzydkie. Nie wiem. Świat idzie na dno.
Jakaś Conchita Wurst ani nie umie dobrze śpiewać, ani nie umie wyglądać. Wygląda to fatalnie. To jest coś okropnego, bezdennie beznadziejnego. Jeżeli byście chcieli zupełnie innego świata doznać, to polecam, bo w tym tygodniu, co teraz będzie, czyli od poniedziałku już się przyszykujcie, będzie informacja o nowym medium i tam będziecie mogli naprawdę spotkać ciekawe, fajne rzeczy. Mniej więcej tak jak to było w Radiu Na Fali, jeżeli dobrze pamiętacie, jeśli chodzi o muzykę czy o klimat. Nie będzie żadnej cenzury. Jeżeli jest chamstwo, to chamstwa nie będzie. Natomiast jako takiej cenzury, na pewno będzie mniejsza cenzura niż jest w Teorii Chaosu. Teraz w Teorii to mocno banuje ludzi, natomiast w tamtym medium będzie mniejsza, natomiast chamstwo będzie absolutnie usuwane, wyrzynane na pniu. Nie będzie dziadostwa.
Wszystko musi fajnie wyglądać. Tak się mówi, że fajnie, że olimpiady specjalne chcemy oglądać, ale tak naprawdę wiecie co jest? To jest taka obłuda straszna. Jeden z niewielu. Ja mówię, jak jest. Nikt olimpiad ani specjalnych, ani paraolimpiad nie ogląda. Nikt. I dlatego tego się praktycznie nikt nie chce puszczać. Na siłę to puszczają, że ktoś dopłaca do tego, żeby puszczać. Każdy chce oglądać najlepszych, najsilniejszych, najsprawniejszych ludzi, najlepszych szachistów chociażby.
Może ktoś szachy ogląda, chociaż nie wiem. Szachy to chyba dosyć nudny sport i nie wiem, czy się da oglądać. Ale ja na przykład lubiłem sobie obejrzeć i snookera pooglądać jak grają. To snooker, czyli taki zaawansowany bilard. Bardzo fajnie to wygląda. Czy nawet rzutki sobie pooglądać kto najlepszy jest. Oglądamy najlepszych z najlepszych. Nie oglądamy ludzi, którzy się dopiero uczą albo są niewidomi i w lotki grają czy w bilarda. Ja nie mam nic naprawdę do ludzi niewidomych. Ja przecież też nie gram w snookera, nie jestem sportowcem, nie uczestniczę w tych zawodach, bo tam są najlepsi.
Tak jak mamy konkursy muzyczne, też powinniśmy mieć najlepszych. Jeżeli słuchamy muzyki, to słuchamy muzyki najlepszej. Jeżeli mamy muzykę klasyczną, to mamy muzykę klasyczną. Wiem, że ostatnio w Polsce był taki eksperyment, że chcieli do muzyki klasycznej jakieś rymy częstochowskie dobrać. To było coś okropnego. Prawdę mówiąc nie słuchałem tego, ale to z opowieści tylko. Może powinienem przesłuchać najpierw, ale dałem wiarę osobom, które mi to mówiły. I że to było fatalne. Ja się zgadzam z tym. Weźcie operę Verdiego czy tych, którzy tworzyli utwory z tekstami.
Zarówno teksty, jak i opera były przemyślane. To było na poziomie. A tutaj jakieś amatorskie teksty do muzyki klasycznej? To jest profanacja po prostu. To samo z disco polo można było zrobić. Mamy muzykę disco polo i jakiś tekst Mickiewicza do disco polo. To byłaby profanacja. Nie wolno takich rzeczy robić. Jeżeli już bierzemy na przykład wiersz Norwida, to trzeba wziąć artystę, jakim był Czesław Niemen i stworzył niesamowite utwory, chociażby jak bema pamięci „Rapsod Żałobny”, który jest niesamowitym utworem, bardzo przejmującym, fajnym, ambitnym. Natomiast jeżeli my robimy odwrotnie, to będzie źle.
I tak samo tutaj jest. Wszyscy mówią, że trzeba tę brzydotę puszczać wszędzie i tak dalej. Nikt tej brzydoty potem nie chce oglądać. Zobaczmy Hollywood. Tam żadnych brzydkich ludzi praktycznie nie puszczają. Za wyjątkiem pewnych reżyserów. Taki był reżyser Federico Fellini, zawsze miał różnych dziwnych, ale i który się chyba na Fellinim trochę wzoruje, częściowo przynajmniej, Tarantino, który też zawsze ma twarzowców takich. W nocy o północy spotkać można się przestraszyć, prawda? Ale też różne ciekawe osoby, tak jak Tarantino, jak Fellini. Ale to są ewenementy.
Normalnie w Hollywood, wszędzie w jakichś dziadostwach samych ładnych ludzi puszczają. Samych ładnych. I to jest totalna obłuda tych ludzi. I tylko nam mówią, że my mamy w brzydocie żyć. Nie! Dlaczego my mamy w brzydocie żyć? Mamy starać się o rzeczy piękne. Oczywiście nie każdy jest piękny, nie każdy ma talenty i tak dalej. Każdy ma swoje miejsce na tym świecie i musi realizować to, co musi robić. Może kobieta na przykład nie jest piękna, nie zostanie modelką.
Czy facet sportowcem nie zostanie, nie jest do tego stworzony, ale może się odnaleźć zupełnie w innych rzeczach. Kobieta w macierzyństwie może się odnaleźć, może się odnaleźć w jakiejś pasji swojej, podróżach, w czymkolwiek. Jest miliony różnych zadań. Nie musi być modelką, nie musi w Hollywood grać, aktorką nie musi być. Bez przesady. I dlatego chcemy oglądać rzeczy piękne. Wyobraźmy sobie, jakby Michał Anioł czy Leonardo da Vinci tworzyli rzeczy brzydkie. Nie, oni musieli, bo oni chcieli wszystko najlepsze, co z siebie dali, żeby tworzyć rzeczy piękne. Zresztą chyba Michał Anioł też miał pomocników do rzeźbienia. On był głównym, ale to jedne z najpiękniejszych rzeczy na świecie, to, co Michał Anioł tworzył.
To była grupa artystów, bo to nie sam on. On był spiritus movens tego wszystkiego, co tam było tworzone. Ale miał też rzeźbiarzy, miał ludzi, którzy pomagali. Malarzy, którzy freski malowali. Po prostu potęga. Czy Tadż Mahal, jak to robili. Sorry, rozkręciłem się za bardzo, już za bardzo odjeżdżam. Ale dziś jest luźniejszy, jak słyszycie, temat będzie. Pewnie się domyślacie, że tych newsów jest dużo. Za daleko wybiegłem.
Dobra, kolejny news. Zostawmy drag queen te wszystkie. Rzeczy piękne naprawdę są ważne. Chcemy piękne utwory muzyczne słuchać, a nie klezmerstwo jakieś, disco polo. Niektórzy może chcą, nikomu nie można zabronić. Ale ktoś chce fajnej muzyki słuchać, niech słucha fajnej. Dlaczego ma słuchać disco polo? System rozpoznawania twarzy Mit Polis jest wadliwy w Wielkiej Brytanii. Okazało się, nie Mit, tylko Met Polis. Metropolitan Police to jest, nie Mit tylko Met Polis.
Jest wysoce wadliwy. 20% osób zidentyfikował dopiero na liście osób podejrzanych poprawnie, czyli 80% źle zidentyfikował. Także skuteczność jest jedna piąta, nie jest szczególnie dobra. Gdzie też jest jakieś prawdopodobieństwo z tej całej bazy, że mógł trafić gdzieś tam. Także to jest plus. I pytanie: po co te systemy są? Po to, żeby nas inwigilować. A z jakiej racji? Może sobie każdy wstawi w domu kamerę i będziemy jak u Orwella, że będziemy mieli na każdym kroku albo przed blokiem od razu, że będzie nas, czy wychodzimy z bloku, czy nie. Z jakiej racji?
Po co to wszystko? Dlatego naprawdę nadchodzą czasy, że będzie trzeba jednak się odseparować. Te pomysły wychodzenia na wieś nie są całkiem głupie, jak ci rodzimowiercy czy nie, ci polscy, jak oni się tam nazywają, turbolechici. Turbolechici to może pejoratywne określenie, ale nazwijmy ich turbolechitami, którzy chcą tworzyć hektarowe zagoniki, żeby każdy sobie mieszkał. One nie są głupie ze względu na to, że stworzyć je jest bardzo ciężko, żeby dopasować się z ludźmi, żeby chcieć mieszkać, żeby mieć fajnych sąsiadów. Natomiast nie są głupie ze względu na to, że wtedy możemy sobie stworzyć jakąś gminę dla siebie tylko i nie będzie tam żadnych kamer, nie będzie żadnych głupot. Będzie można tam żyć normalnie, tak jak się powinno żyć w wolnym świecie, a nie w zniewolonym przez system, gdzie każdy twój krok jest śledzony i 5G wszędzie i fluor w kranie i tak dalej. To są rzeczy, które wtedy można próbować odseparować. Co prawda system wtedy zniszczy takie enklawy, tak jak zniszczył sektę Koreshów w Waco. Zniszczył ich, zamordował.
To zniszczy te inne. Na szczęście w Europie nie jest aż tak ostry system jak w Stanach Zjednoczonych. Jest duża doza wolności w Stanach Zjednoczonych, ale jeżeli będziemy chcieli ją przekroczyć, będziemy chcieli być bardziej wolni niż nam system pozwala, to system wtedy zgniecie takich ludzi i zamorduje bez namysłu, bez litości. To samo w Izraelu jest. I wtedy będzie można takie systemy ominąć i olewać to, co oni robią. Ale system wtedy ciebie nie oleje, bo on będzie chciał tworzyć. Ale do tego jest potrzebne przejęcie środków produkcji i o tym zapominają turbolechici. Mówią, że wszystko okej, że sobie zamieszkamy, ale zaraz, z hektara to się ty nie utrzymasz, człowieku, bo żeby z hektara robić, to musisz narzędzia rolnicze wyprodukować. Musisz to, tamto, siamto, za prąd zapłacić. No i z czego?
Z hektara nie ma szans. Może z 10 hektarów można coś zrobić. Dlatego można inne rzeczy robić, próbować. Natomiast trzeba przejąć w jakimś stopniu środki produkcji, chociażby rolną produkcję, ale rolna jest w tej chwili coraz mniej dochodowa, więc to nie są proste sprawy, żeby coś takiego stworzyć. Dobrze, kolejny news. Zostawmy tamto, przechodzimy do nowego. Facebook przekaże dane. Ale czyje dane? Złych internautów stosujących mowę nienawiści. To ja jestem chyba jednym z mocniejszych internautów złych, którzy stosują mowę nienawiści, bo cokolwiek powiem...
W ogóle, jeżeli chcielibyście mówić tylko o stworzeniu bardziej wolnego świata, bardziej fajnego, takiego, w którym chcielibyście żyć, to na bank musicie używać mowy nienawiści. Nie da się tego zrobić bez używania mowy nienawiści. To jest nowomowa. Mowa nienawiści to jest tak jak z Orwella wzięte bezpośrednio, że to są godzinki nienawiści. Coś takiego było, jakoś to się nazywało. Ja już nie pamiętam Orwella, że był wtedy czas, że mówiło się złe rzeczy na kogoś. Trzeba było wymyślać. To stosowane zresztą w Korei Północnej też, że znajdujemy wszystkie złe rzeczy, które ktoś zrobił i to wszystko wyrzucamy. A dlaczego nie mówić o dobrych rzeczach? Dlaczego nie mówić o naszych snach na przykład?
Niesamowite rzeczy to były w czasach dużo zamierzchłych, gdzie ludzie sobie sny opowiadali, to w radiu Na Fali Tomek Kapitan się zajmował snami. Także później Yuby doszedł, też snami. Zajmował się zresztą całym radiem. Yuby założył „Dream Time” właśnie o snach. Nie tylko to jest o snach, ale w dużej mierze. I to są ważne rzeczy, bo nasze sny pewne rzeczy nam przekazują i rozszyfrowanie tych snów i mówienie okazuje się, że to jest mówienie, to jest taka psychoanaliza, taka wczesna psychoanaliza, gdzie w jakiejś grupie, w małej społeczności można rozwiązać naprawdę wszelkie konflikty. To było niesamowite. Dzisiaj nasza cywilizacja jest oparta na konflikcie. Nie da się tego rozwiązać poprzez naszą cywilizację. Należy tę cywilizację zniszczyć.
Inaczej, po co ją niszczyć? Po co tracić czas na niszczenie tej cywilizacji? Trzeba zacząć budować nową cywilizację. Nowa cywilizacja, która będzie oparta właśnie na wolności, na poszanowaniu, miłości, poszanowaniu drugiej osoby, a przede wszystkim wiedzy i współpracy. Nie konkurencji, współpracy. Ale dzisiaj tego nikt nie rozumie. Współpracę tylko rozumieją masoni, bo masoni między sobą współpracują. Między sobą, ale niszczą wszystkich pozostałych. Tak jak Żydzi ich nauczyli, że tylko my współpracujemy ze sobą, a niszczymy się nawzajem. Chociaż tutaj widzicie, nawet Żydzi z Żydami już zaczynają walczyć i konflikty jakieś, i nie mogą się dogadać, i ochroniarzy napuszczają na siebie, jakieś gangsterskie chwyty stosują.
Szok! No i co ten Facebook? Co Facebook będzie chciał? Z Francją się dogadał. Ma wysyłać do Francji wszystkich nienawistników, którzy używają na Facebooku mowy nienawiści. Dlatego polecam wam przejście z Facebooka na inne portale. Ja będę promował wraz z tworzeniem nowej platformy medialnej. Platformy za dużo powiedziane. Platformy audio, nie audiowizualnej, tylko audio platformy. Przede wszystkim przechodzenie do innych różnych portali.
Ja w tej chwili zainstalowałem już sobie na Gab konto. Jeszcze na Steemit miałem chyba, ale teraz nowe będę instalował dedykowane dla tej platformy. I odchodzenie od Facebooka, bo Facebook okazuje się, że już teraz to jest potwierdzone, jeszcze nie na 100%, ale niemal graniczące z pewnością, że tak naprawdę za Facebookiem nie stoi Zuckerberg, tylko on jest pacynką. On jest wynajętym gościem przez służby. Służby pomogły mu przejąć ten projekt. To w ogóle nawet nie jego był do końca. I wdrożono, zrobiono z tego projektu porządny projekt, jeżeli za to się wzięły służby państwowe amerykańskie i w pełni go kontrolują. Z Googlem jest podobnie. Ci ludzie młodzi z Google'a dostali granty na swoją działalność. Przez powiązania rodzinne dowiedziałem się, że Wójcicki jest powiązany rodzinnie z jednym z twórców Google'a.
Nie pamiętam, czy z Brinem, czy Sergey Brin, a drugi był... Sergey Brin. A ten drugi był? Kurczę, wyleciało mi. Dobra, nieważne. Za dużo zapomina się. Za dużo chyba herbaty piję. Alzheimer. Tych danych po prostu jest za dużo, żeby wszystko spamiętać. I to nie jest najważniejsze.
Ja jestem od kolekcjonowania danych i robienia syntezy z analiz, zbierania analiz i robienie z analiz syntezy to jest chyba najistotniejsze. Także wiemy, że za portalem Facebook stoją służby i w ogóle tam funkcjonowanie jest głupotą. Chyba, że planujemy tylko żreć i żyć, i nasze życie po prostu przeżyć jak zwierzę. To tak, to jasne, to jest okej. O, Larry Page. Dziękuję, Ivellios podpowiedział Larry Page. Także wtedy nie będzie problemu, bo takiemu człowiekowi będzie wszystko jedno, czy tak będzie, czy inaczej. Ale jak już powiedziałem, ktoś powiedział, że ignorance is bliss, czyli jest błogosławieństwem czy nie? Bliss taką ulgą, czy nie ulgą? Jak to można powiedzieć?
Ulgą? Nie. Jak to można przetłumaczyć? Czymś takim, błogostanem. Bliss, tak, to chyba jest bliss, nie bliss. Bliss to jest błogosławieństwo. Nie pamiętam. Wiecie, o co chodzi. Chyba bliss było. Ignorance is a bliss.
To nie jest prawda. Tak jak wam mówiłem, nadciąga trzęsienie ziemi, huragan, cokolwiek i jeżeli jestem meteorologiem, was ostrzegę, to chcielibyście wiedzieć, że coś takiego nastąpi? Czy uważacie, że lepiej być ignorantem, nie wiedzieć i nie przygotować się? Macie wszystko gdzieś. Co będzie, to będzie. Ja myślę, że lepiej jednak wiedzieć. I to odróżnia ludzi głupich od mądrych, że mądry chciałby wiedzieć, a głupi nie. I dlatego ktoś wam jak powie, że lepiej być ignorantem, lepiej nic nie wiedzieć. „Nie mów mi nic, ja już wiem wszystko. My mind is made up”, jak się mówi w Ameryce.
„Ja już wszystko tutaj wiem, wszystko. Nie mów mi” i tak dalej. Wolę w tej ignorancji żyć i dzięki temu mam wszystko gdzieś. Po prostu żyję sobie, żre i żyje. Ale nie jesteśmy zwierzętami. Nawet zwierzęta czasem też potrzebują nie tylko rozrywki, ale na przykład słonie potrafią chować zmarłych swoich członków rodzin i tak dalej. Także to widzicie, różnie jest. Tak czy inaczej nie jesteśmy zwierzętami, prawda? Więc myślę, że z tym Facebookiem to powinniśmy od tego odejść. Dobrze.
Kolejny news. Google Chrome automatycznie zablokuje niewygodne strony. Jakie to strony? Wyobraźcie sobie, to są antyrakowe treści, antyszczepionkowe i anty-GMO. Proszę. Czy ja dobrze czytam? Google Chrome. Nie używam tej przeglądarki, jest beznadziejna według mnie. Zresztą z Google'em też współpracuje Firefox, niestety. Dwie największe przeglądarki w tej chwili, więc trzeba będzie pomyśleć o jakichś nowych przeglądarkach, bardziej wolnościowych.
Aczkolwiek Firefox jest zawsze open source, więc takich rzeczy... I Firefox by się skończył, gdyby zrobili coś takiego. Także raczej niemożliwe. Ale Google Chrome już to otwarcie, znaczy nie otwarcie mówi, bo na razie to wypłynęło. Wypłynęły różne umowy. Do końca 2020 roku ma być zmodyfikowana przeglądarka. To wypłynęło na portalu Natural News Mike'a Adamsa, ale gdzie on to napisał? Wybaczcie mi, nie sprawdziłem tego dokładnie. Jest dużo usuniętych z przeglądarki informacji o naturalnym, więc po prostu trzeba też odchodzić od Google'a, ogólnie od Google'a. To nie jest łatwe, ale ja na przykład używam DuckDuckGo, która też nie do końca, też już trochę zaczęła cenzurować, ale jest jeszcze okej.
Nie przeglądarka, a wyszukiwarka. Google Chrome to jest przeglądarka. Google to jest wyszukiwarka. I tam po prostu będzie trzeba z tego powoli odchodzić. Po prostu sami sobie sprawdźcie, jak Google działa. Cudownie Google działa. Jak wpisujesz na przykład „Bilderberg is” i nigdy nic złego nie wklei wam, nie podpowie wam żadnej złej frazy na Bilderbergów. Nigdy nie dostaniecie nic złego. Spróbujcie. Popróbujcie.
Nie dostaniecie ani złego słowa na Bilderberg. A wpiszcie tylko „organic”. Organic to znaczy ekologiczne, jedzenie ekologiczne. I jak wpiszecie organic i pierwsza fraza, jak jest organic, to już wam mówię, żeby tu nie być gołosłownym. Organic is a lie, czyli ekologia to kłamstwo. Potem jest organic is better, czyli troszkę lepsze jest, organic is non-GMO, ale potem od razu jest organic is not better, czyli wcale nie jest lepsze. Organic is always non-GMO. Organic is bad, czyli organiczne jest złe. Organic is healthy. Organic is good.
Organic is not sustainable, czyli nie jest samopodtrzymujące się, czyli nie jest zrównoważone. Organic nie jest zrównoważony. Oczywiście, że nie jest, bo nie może mieć każdy wszystkiego w takiej samej ilości. Nie każdy może mieć Ferrari, nie każdy może mieć jacht i nie każdy może mieć organiczne jedzenie. Każdy, jeżeli chciałby, mógłby mieć, ale nie każdy chce. Niektórzy twierdzą, że w ogóle organiczne jest gorsze i mniej zdrowe i że GMO jest najlepsze. To bardzo proszę, jedzcie GMO, wcinajcie, chodźcie do McDonaldów, innych dziadostw i tam się stołujcie. Droga wolna. A tutaj pisze Ivellios, że Google Chrome też jest open source. Zszokowany jestem.
To jak ma blokować, jeżeli jest open source? To najwyraźniej nie do końca jest open source, bo w open source nie da się wtedy tego wrzucić. To znaczy częściowo może open source jest, bo na przykład Android nie jest open source. System, który też jest Google'a, nie jest open source, więc nie wiem. Trzeba by było sprawdzić dokładnie, bo Firefox to wiem, że jest open source, ale Google Chrome to nie wiem. Trudno. Będą blokowane treści. Tak że wiedzcie, ostrzegałem was. Jeszcze macie ostatnią szansę, żeby zmienić wyszukiwarkę Google'a na jakąś inną, a przynajmniej jako drugą albo trzecią, żeby Google był, a inne bardziej wolnościowe wyszukiwarki brać. A przeglądarki, żeby Google Chrome nie używać, tylko właśnie Firefoxa czy innych open source'owych.
Kolejny news, który jest tutaj bardzo ciekawy, naukowy. W Polsce odkryto tajemniczy artefakt sprzed trzech tysięcy lat. Ten artefakt wygląda jak jakaś końcówka hydrantu, ale to chyba nie to. Okazuje się, że to może być część starożytnej buławy znaleziona w Polsce, w pobliżu ze Słowacją. Może mieć trzy tysiące lat, tysiączny rok przed naszą erą. Jest to z brązu artefakt. Wygląda całkiem fajnie, ładnie, ciekawie. Odkryto to w pobliżu Przełęczy Dukielskiej. Niektórzy mówią, że może nawet pochodzić z Ameryki Południowej. To byłoby dosyć dziwne.
Już nie wiem, na jakiej zasadzie stwierdzono, że ma tyle lat. Ale to taki tips, też informacja, bo większość ze słuchaczy Theory House słyszała o tym, że Inkowie byli w Polsce, arystokracja inkaska była w Polsce. XVII wiek. W XVII wieku trafili do Polski. Potomkowie do dzisiaj żyją tych Inków. Natomiast oni chcieli zrobić rewoltę przeciwko Hiszpanom, natomiast stwierdzili, że nie mają żadnych szans. Zresztą inkwizycja hiszpańska ich też tu szukała, ale Polska była krajem gwarantującym niezależność religijną i Hiszpanie nie mogli ich zabić. To było wtedy terytorium I Rzeczypospolitej, czyli terytorium Węgier bardziej. To były Węgry, ale w posiadaniu była Rzeczpospolita tych terenów. Później oni się przenieśli do zamku w Niedzicy, jeżeli dobrze pamiętam.
Zamek w Niedzicy, tak? Jeżeli dobrze pamiętam, że ten zamek w Niedzicy. I wyobraźcie sobie, że tam podobno jeszcze jest ukryte złoto. Nie wiem, na ile to prawdziwe. Zresztą to chyba jest w XVIII wieku. Może pomyliłem trochę lata, że nie XVII wiek, a XVIII wiek pod koniec. Trzeba by było sprawdzić dokładnie, w którym to wieku. Na pewno to potomkowie Tupaca Amur czy jak on tam się nazywał. Nie tego rapera, tylko tego Tupaca prawdziwego, tego przywódcę inkaskiego, który został zamordowany. Jego rodzina żyła i część z jego rodziny właśnie wyemigrowała do Polski.
Niesamowite historie. Na ile prawdziwe? Na pewno prawdziwe, bo są dowody na to i genetyczne, i kipu było znalezione i dużo różnych I w historii zapisane jest to naprawdę niesamowita sprawa. Polecam tę sprawę. Dobrze, to wszystkie newsy na dzisiaj, które miałem dla was. Strasznie długo to wszystko. Jeszcze ktoś pyta się, Kameliusz: „Czy będzie audycja o transhumanizmie?” Postaram się zrobić, ale najlepiej z gościem. Jest jeden taki gość, który już gościł w audycji i to chyba nie raz, ale ma bardzo duże pojęcie o transhumanizmie. I jak się uda, być może taka audycja pojawi się na żywo. Gość będzie do Irlandii zaproszony.
Może się uda. Zobaczymy, kiedy to będzie. Może w wakacje, czy we wrześniu. Zobaczymy, jak to się uda. Może pojawi się w studiu. Zobaczymy. Dobra, na razie to zostawmy te sprawy na przyszłość. Jeszcze mam do zareklamowania festiwale. Właściwie imprezy cztery. 6, 7 lipca, czyli jutro i pojutrze, w sobotę i niedzielę.
Jak będziecie koło Wylatowa w Polsce, będzie impreza właśnie w Wylatowie. Gospodarzami będą Rafał Nowicki i Janusz Zagórski. Będą dyskusje, informacje. Jeżeli chcecie się dowiedzieć coś o kręgach zbożowych, to najlepiej tam się udać i wszystkiego się dowiecie. Naprawdę będzie niesamowita atmosfera. Kiedyś miałem audycję i z Rafałem, i z Januszem Zagórskim. Bardzo sympatyczne osoby. Janusza Zagórskiego spotkałem osobiście. Bardzo sympatyczny jest pan Janusz, także myślę, że dzisiaj już może trochę bardziej zmęczony, bo tyle lat, co prowadzi media, różne perturbacje, różne zawirowania agenturalne, sprawy nieagenturalne i to wiadomo, że może każdego zmęczyć. Także 6, 7 lipca Wylatowo.
Druga impreza, pierwszy kosmiczny festiwal pod tytułem „Zmiany na Ziemi” 20 lipca w Skaryszewie. Tam będzie też dużo, między innymi Igor Witkowski też się pojawi z tego, co czytałem. Następny 26, 28 lipca, 12. Konwent Wiedzy Alternatywnej w Gdańsku. Już cykliczna. 12. Konwent. Niesamowite jak ten czas szybko leci. Ja pamiętam jeszcze na początku lat 2000, to był chyba 11, 12 rok, kiedy pierwszy był konwent. Czy to był w 2010, czy 2011 roku, kiedy ten pierwszy konwent był.
Bo kilka razy zdarzało się, że kilka razy do roku było. Dlatego 12. już jest, ale on chyba jakoś właśnie w 11. Ale tyle lat. Pamiętam Tomasz Grubba, Michał Święszek. Dzisiaj Tomasz Grubba z Basią prowadzą razem. Polecam bardzo. Osobiście nie spotkałem ich, ale w wywiadach rozmawiałem z nimi, także zdarzało się. Michał Święszek niestety już nie żyje. Natomiast dalej jest ten Konwent Wiedzy Alternatywnej.
Wtedy się nazywał właśnie Fraktalny. Dzisiaj Konwent Wiedzy Alternatywnej w Gdańsku, 26, 28 lipca bardzo polecam. I ostatni 27, 28 lipca w Kraskowie Festiwal Życia Żywie. To taki bardziej związany ze zdrowiem, ale powiązany. One generalnie przeplatają się, także polecam się zainteresować tymi tematami. Są na stronie teoriachosu.info te wydarzenia. Możecie zobaczyć sobie, linki są do stron tych festiwali, także polecam się zainteresować tymi tematami. Dobrze, przechodzę do tematu dzisiejszej audycji i jak zwykle zaczynam cytatem. „Jaka jest różnica między wywiadowcą a szpiegiem?” Zastanówmy się, jaka jest różnica. Ja tu wpiszę, może znajdę jakąś różnicę.
Komputer coś działa, nie działa, zawiesił się. Dobrze, już was nie trzymam. Znalazłem. Internet wziąłem, wpuściłem w komputer. Superkomputer pomielił i wyrzucił mi taką informację: „Wywiadowca to nasz, a szpieg to ich”. Oczywiście odpowiedź na to pytanie pochodzi z Radia Erewań. Radio Erewań ostrzega. Co to było Radio Erewań? Młodsi słuchacze może nie pamiętają. Ja też jak zamgło pamiętam, bo już w latach 80.
ktoś mi opowiadał takich kawałów z Radia Erewań raczej. To były lata 50., 60., 70. bardziej. I wtedy Radio Erewań było w modzie. Takie kawały się opowiadało. Co to było Radio Erewań? Radio Erewań na terenie ZSRR i innych państw Układu Warszawskiego, w tym PRL, nadawało fikcyjne źródło nierzetelnych informacji. Oczywiście fikcyjne, więc nie nadawało. Parodiowało ono metody propagandy komunistycznej. Nazwa radia zaczerpnięta została z rosyjskiej stolicy Armenii, Erewania.
Paradoks polegał na tym, że w armeńskie ZSRR nie nadawała rozgłośnia Radio Erewań. W Armenii nie było Radia Erewań, a w Polsce nadawało. Widzicie, to było niesamowite. Zresztą nie można było tego nigdzie opublikować. Te kawały z Radia Erewań tylko podawało się ustnie albo w samizdacie. Samizdat, czyli tak zwana bibuła. Dzisiaj nikt nie wie, co to samizdat i bibuła. To oczywiście jest prasa trzecioobiegowa. Trzeci obieg, czyli nielegalny. Pierwszy obieg to jest ten oficjalny, drugi to taki przepchnięty gdzieś tam przez cenzurę, ale z małym nakładem, a trzeci to był zakazany, za który groziła nawet odsiadka.
Więc w trzecim obiegu pojawiały się kawały z Radia Erewania. Później już chyba w latach 80. można było to mówić. Coś pamiętam, że chyba pan Pietrzak, pan Jan Pietrzak takie kawały z Radia Erewania opowiadał, ale może mi się pomyliło. To była dosyć ciekawa sprawa. Ale dobrze, jaki temat audycji? „Jak rozpoznać szpiega, czyli szpiegomania 2.0”. Jak rozpoznać szpiega? Możecie dzwonić. Godzina 40 minęła i dopiero można dzwonić.
Telefon 63 44 54 327 lub Skype teoriachosu.com. Możecie dzwonić w temacie audycji, może nie, nawet jeżeli chcecie, aby po prostu nie wygłupiać się w jakiś bezsensowny sposób. Natomiast tak, o szpiegach. O szpiegach, co się działo. Dlaczego taki temat? Już o szpiegomanii było dwa tygodnie temu praktycznie, czyli niedawno. W „Szpiegomanii”, gdzie sobie troszeczkę o tym porozmawialiśmy. Natomiast to było o szpiegomanii, o tym, że wszędzie są szpiedzy, że to, że tamto, że w tej szpiegomanii się wszyscy cieszą, że szpiedzy najlepiej się czują. Ale okazało się, że jest natłok prawdziwych szpiegów. Szpiegów, dewulców, wszystkich ludzi, którzy oficjalnie są po naszej stronie, a tak naprawdę dołki pod nami kopią i ruch jak ruch, jak to zwał, ale niszczą po prostu nas.
Jest to istotną rzeczą jednak, żeby po prostu takich ludzi wykrywać i mówić o nich. Jak można ich wykryć? To nie jest łatwa sprawa. Jak rozpoznać szpiega? Ale w Biblii jest bardzo fajna sentencja, która jest myślę najbardziej istotna do praktycznie czegokolwiek w życiu, ale do rozpoznawania ludzi najlepsza. Chyba są telefony. Okej, jest telefon. Tutaj sprawdzam. Dobrze, chyba wszystko jest okej. Muszę tutaj sprawdzać teraz telefony.
Jest z nami słuchacz. Witaj słuchaczu, jesteś na antenie.
[01:34:17] - Dzień dobry. Witaj Michale.
[01:34:18] - Witaj.
[01:34:18] - Jedną rzecz chciałem ci tylko naprostować. Mówiłeś na początku o queer girl w przedszkolu. Z tego, co sam sprawdziłem w internecie, okazało się, że to nie był mężczyzna przebrany za kobietę, tylko kobieta, która przebrała się za mężczyznę przebranego za kobietę. Co do sprawdzenia. Jest to proste. Ode mnie tyle. Miłego wieczoru.
[01:34:48] - Dziękuję bardzo.
[01:34:50] - Trzymaj się.
[01:34:51] - Dziękuję, hej. Czyli co? Czyli okazało się, że to była kobieta? Nie wiem. Może faktycznie. Chyba tak. Chyba to była kobieta przebrana za kobietę. Czyli źle powiedziałem. No dobrze. Tak.
Czyli zmyłka była, widzicie, zmylili nas, ale się, że tak powiem, przebrała odwrotnie. Dobra, mniejsza z tym. Dobrze, okej. Może tak było. Dobrze. Czyli tak, możecie zadzwonić. Ja za chwilkę wrócę, zrobię przerwę chwilę. Wybaczcie, tu strasznie się temperatura podnosi. W Irlandii upały są, 20 stopni na zewnątrz. Kurczę, jak na Irlandię to jest totalny upał i się nagrzewa dom.
Słuchajcie, krótki utwór i za chwilkę wracamy, dobrze? Dzisiaj może tak troszkę komputerowo. Dawno ten utwór nie leciał. Dobrze. I wracamy dosłownie za cztery minuty.
[01:39:32] - Życie jest jak przejażdżka w parku rozrywki. Kiedy się na nią wybierzesz, myślisz, że jest ona realna, ponieważ tak potężne są nasze umysły. Jedziesz w górę i w dół, dookoła i tak w kółko. Ona przeraża i uspokaja. Jest kolorowa i bardzo głośna. Jest zabawą przez jakiś czas. Niektórzy jadą od bardzo dawna i zaczynają pytać: „Czy to wszystko jest prawdziwe? Czy to tylko przejażdżka?”. Inni, którzy to pamiętają, wracają do nas i mówią: „Hej, nie bój się. Nigdy nie bój się, bo to tylko przejażdżka”.
A my zabijamy takich ludzi. Zamknąć im gęby! Za dużo zainwestowałem w tą przejażdżkę. Uciszcie ich! Spójrz na moje zmarszczki od martwiń. Spójrz na moje wielkie konto bankowe, na moją rodzinę. To musi być prawdziwe. To tylko przejażdżka. Ale my zawsze zabijamy tych dobrych, którzy próbują nam to powiedzieć. Wiecie, jak to jest.
Wieszamy na nich psy, ale to nie ma znaczenia, bo to tylko przejażdżka. I zawsze możemy zmienić kierunek, kiedy tylko chcemy. To tylko kwestia wyboru. Bez wysiłku, bez pracy, bez oszczędzania pieniędzy. Wybór właśnie teraz pomiędzy strachem a miłością. Życie jest jak przejażdżka w parku rozrywki. Kiedy się na nią wybierzesz, myślisz, że jest ona-
[01:40:48] - Tak. Zdarzyło się nie do końca dobrze z podkładami. Kurczę, wszystko wysiada. W tym momencie jest dosyć ciepło. Wracamy do szpiegostwa, do szpiegomanii. Do szpiegomanii 2.0 właściwie, czyli jak rozpoznawać trolli. Dobrze, jest kolejny telefon. Dzwoni Paweł z Żywca, jeżeli dobrze patrzę. Zobaczymy, czy to on będzie. Witaj Pawle, czy się słyszymy?
[01:41:37] - Dobry wieczór wszystkim. Pozdrawiam ciebie i słuchaczy.
[01:41:40] - Witaj. Jeszcze nie ma takiej technologii, żeby zmieniać głosy, wiesz? A wideo już jest takie, że można na przykład w czasie rzeczywistym zmieniać wideo. Czyli na przykład zamiast twojej głowy można zrobić głowę Schwarzeneggera albo głowę Donalda Trumpa. Już taka technologia jest dzisiaj, że będzie po prostu mówił jakby twoimi ustami, ale tylko wymagane jest to, że ty musisz mieć kamerę. Jak wideo dajesz, to jest ten. A z audio jeszcze tak nikt nie zrobił. Nikomu się to jeszcze nie udało. Ciekawe.
[01:42:18] - Wszystko przed nami.
[01:42:19] - Tak, przed nami. Tutaj chyba, nie wiem, bo ja tutaj nie mogę znaleźć. Mam pomieszane te artykuły z tym drag queen. Jeszcze wrócę. Nie wiem, czy słyszałeś o tym, bo tutaj słuchacz mówił, że to kobieta była jednak przebrana za kobietę. To jest jakiś odjazd kompletny.
[01:42:36] - Ale jak on tam powiedział, że to była kobieta przebrana za mężczyznę, to przecież też może podchodzić pod drag queen. Przecież się może znać za mężczyznę.
[01:42:47] - Ale to chyba tylko trollował.
[01:42:49] - Zależy ile. No?
[01:42:51] - Że to chyba była kobieta za kobietę przebrana. Kobieta za drag queen była przebrana.
[01:42:56] - Też jakoś tak. Bo tyle rodzajów tych płci jest, co se tam nawymyślali.
[01:43:03] - Czyli kobieta za lesbijkę przebrana. Nie wiem, nie o to chodzi. Wiesz, to jest jakiś odjazd kompletny.
[01:43:11] - Tam się nie idzie połapać już.
[01:43:12] - Tak jest. Ale to nie jest miejsce na eksponowanie swojej seksualności wśród dzieci. Bo to jest chore. Za granicą to już nawet na golasa praktycznie przychodzą, wiesz? Ja widziałem takie w Stanach czy gdzieś tam. Po prostu jak ja to oglądałem, to mówiłem, że chyba śnię. Normalna pedofilia odchodzi i wszyscy wiesz. Może nie tyle pedofilia, co z jakichś bardzo prymitywnych cywilizacji sprzed 500 000 lat, że w jaskiniach mieszkali wszyscy, nadzy byli, prawda? Czy tam małpy bonobo, że wszyscy ze wszystkimi się kochają. Takie zezwierzęcenie.
To jasne. Jeżeli ktoś chce w jaskini żyć i być jak małpa bonobo Niech sobie idzie i sobie żyje tak jak ma panu.
[01:44:02] - Trzeba dać troszkę szacunku i honoru tym ludziom, którzy tam żyli dziesiątki tysięcy lat przed nami.
[01:44:11] - Nie, ale to był inny poziom, wiesz, inny poziom.
[01:44:13] - Ale nie. Trzeba wziąć pod uwagę to, że głównym celem tych ludzi to nie było to, że se będą każdemu z każdym. Tylko najważniejszym celem było zapewnienie sobie bytu. To była walka o byt, zdobywanie pokarmu. Nie mówię, że tam było coś takiego, tam większej swobody.
[01:44:31] - Ale zauważmy, że nie wiemy, jak było, prawda? To są nasze tylko i wyłącznie, można powiedzieć, jakieś spekulacje, jak było, bo o tym Bronisław Malinowski pisał dużo. Taki antropolog, jeden z najbardziej znanych antropologów na świecie. On żył z tymi prymitywnymi kulturami.
[01:44:46] - A w Polsce praktycznie nieznany.
[01:44:49] - No tak, nieznany? Chyba znany jest w Polsce.
[01:44:52] - Znaczy nie, chodzi mi o to, że tak ogólnie wiedza o nim, wiesz?
[01:44:54] - Aha, o nim wiedza. Możliwe. No to był tuza.
[01:44:57] - Ja w szkole o nim nie słyszałem. Parę lat temu dowiedziałem się o takim człowieku.
[01:45:02] - Ja w sumie też w szkole się nie dowiedziałem, ale w szkole wielu rzeczy się nie dowiadujemy, niestety. No ale z książek. Ja się dowiedziałem tego z książek akurat. Po prostu się interesowałem trochę takimi podróżami jakimiś, prawda? Te różne książki przeglądałem, jak to było z tymi cywilizacjami, prawda? No i on żył z tymi właśnie prymitywnymi plemionami i spisywał wszystko dokładnie jak naukowiec. Badał wszystko dokładnie od A do Z. Spędził kilkadziesiąt lat na tym.
[01:45:35] - Na wyspach Oceanii, nie?
[01:45:37] - No na różnych. W różnych miejscach bywał. No i to było niesamowite. Jako jeden z pierwszych po prostu zrobił taką naprawdę od A do Z naukowe badania w tym temacie.
[01:45:51] - On tam obalił tą, nie wiem, tą niemiecką antropolog, która teoretycznie była tam też na takich wyprawach, a się później okazało, że nie była. Co tam później chyba tam gdzieś z Princeton. Tam było to podłapane, że te takie swobodny styl życia prowadzą. Nie pamiętam, jak się nazywa ta baba.
[01:46:08] - I że absolutnie oni dużo bardziej restrykcyjny styl życia prowadzą niż my.
[01:46:13] - Oczywiście to zależy od kultury, bo ja ci coś powiem.
[01:46:15] - Ja myślę, że jednak oni dużo bardziej ze względu na to, że tam mają poukładane, że jak ktoś się nie podporządkuje, to tam nie ma tak jak u nas, że no to tam ci pogrożą palcem. Nie, to tak nie ma.
[01:46:26] - Wiesz co, ja się tak osobiście, jak czytałem różne rzeczy z historii, to ja się spotkałem tutaj w Europie z dwoma takimi starożytnymi narodami, które tak było, tak wymiana kobie... Znaczy tam kobiety były traktowane jako wspólna własność, może tak bym powiedział. To na przykład Szkocji obecnej, to tam było plemię Piktów i wśród niektórych tam tych szczepów Scytów na obszarze dzisiejszej Ukrainy.
[01:46:56] - Czyli takich mówi się, że to przodkowie Polaków, tak? Scytowie byli czy nie?
[01:47:03] - Jak tu było Lechici tak będą zwani, to może coś tak być. Tam mogą być jakieś tam powiązania genetyczne.
[01:47:10] - Bo z tego, co wiem, to raczej ci Słowianie, powiedzmy Prasłowianie, oni bardziej byli matriarchalni. Nie było takiego patriarchatu jak w chrześcijaństwie. Z tego, co czytałem w różnych miejscach.
[01:47:27] - Wiesz co?
[01:47:29] - Były boginie, były po prostu też bogini płodności, ale wiesz, no w tym patriarchacie jakby, prawda? Natomiast w chrześcijaństwie, no to jest w takim normalnym chrześcijaństwie Maryja nie była nikim ważnym. Tylko że przyjęcie chrześcijaństwa tutaj w Europie stworzyło, bo germańskie też były, prawda? Germańskie wikingów to też były takie quasi matriarchalne. Na przykład Celtowie byli bardzo matriarchalni. Jak oni przyjmowali chrześcijaństwo, no to musieli przyjąć Maryję jako boginię. No oczywiście nie można było w chrześcijaństwie Maryi uznać za boga, za boginię, ale jednak jest kult. I ten kult nie zaczął się gdzieś ten, tylko zaczął się od razu, na początku chrześcijaństwa, bo musiano chrześcijaństwo dostosować do tych tutaj lokalnych wierzeń i stąd.
[01:48:20] - To było w II, III wieku. To po prostu na obszarze Imperium Rzymskiego bardzo był popularny, zwłaszcza wśród kobiet, kult bogini Izydy. Ona miała dużo podobnych cech do obrazu, jaki się dzisiaj przedstawia jako Maryi. Też tam zachęcano kobiety do wstrzemięźliwości seksualnej, do czystości. I właśnie ona tam rywalizowała o palmę pierwszeństwa z chrześcijaństwem, czyli nominalnym chrześcijaństwem. No i ci tam pasterze, zwłaszcza w IV wieku, ci, co rządzili Kościołem chrześcijańskim, to zrobili taką inkorporację. Po prostu wzięli, uznali Maryję i ci wyznawcy Izydy zobaczyli, że są podobieństwa. No i przeszli. Dużo wyznawców Izydy przeszło właśnie na chrześcijaństwo. Ale trzeba tutaj zwrócić uwagę na to, że kult płodności, kult bogiń płodności na przykład, to był rozpowszechniony na całym obszarze tam starożytnego świata, jaki dzisiaj znamy.
Od Bliskiego Wschodu przez obszar Morza Śródziemnego, Rzym, Grecja. Tak samo wśród tych ludów, tych fenickich, też anglosaskich. Znaczy jakich anglosaskich? No tych na Wyspach Brytyjskich.
[01:49:38] - A ta Wenus z Willendorf to było w Europie, tak? Ten posąg, te figurki Wenus.
[01:49:46] - Z Milo.
[01:49:47] - Z Milo. Mhm.
[01:49:49] - No, no to ona była, jakby powiedzieć, tam została znaleziona. Nie pamiętam, czy na jakiejś wyspie. Tam było po prostu kultura grecka. Ale właśnie z tymi drag queenami to dzisiaj po prostu to jest Coś niesamowitego.
[01:50:04] - Że ludzie sami dzieci pchają w ręce tych drag queen. To jest dla mnie szokujące, bo czytanie nie jest miejscem prezentacji drag queenów. To tak, jakby zwykły człowiek zaprosił prostytutkę. Przecież to jest absurd. Prostytutka ma miejsce gdzieś tam czy osoba do towarzystwa. Bo przecież tu jest promocja seksualności. O to chodzi.
[01:50:30] - Ale o to chodzi, Michał. Zachęcam słuchaczy do przeczytania sobie manifestu komunistycznego i skupienia się zwłaszcza na temacie obrazu rodziny, jaki tam jest opisany według Marksa. Tam jest opisane, czy w takim rozumieniu rodzina, jak dzisiaj rozumiemy, ma istnieć. A jeżeli ma nie istnieć, to trzeba użyć pewnych metod do tego, żeby to zniszczyć. A to jest świetna metoda. Zwłaszcza ta metoda, która teraz w Polsce od paru miesięcy Polacy mocno żyli, czyli seks edukacja w szkołach. Na Zachodzie to już jest pewien standard, ale widzę, że jak czytam różne rzeczy, też im zaczynają dokręcać śrubę, bo to jest sposób na przekształcenie młodych ludzi. Statystyki czytają, że w Wielkiej Brytanii od 10 lat następuje ogromny wzrost niepewności co do swojej płci wśród dzieci.
[01:51:34] - Tak. To jest logiczne działanie, konsekwentne działanie tego, co się dzieje.
[01:51:40] - Do tego, żeby zniszczyć. I to można też powiązać z twoim tematem dzisiejszym, troszkę z innej płaszczyzny. Puszczanie tolerancyjnych, dobrych, fajnych, przyjaznych, kochających ludzi do takich szkół, których zadaniem — wielu z nich nie jest tego świadomych, ale tam jest pewna grupa ludzi, którzy to robią świadomie.
[01:52:05] - Jeżeli oni kochają dzieci bardziej niż rodzice, to wiesz, jak się taka osoba nazywa?
[01:52:12] - To wiadomo.
[01:52:12] - Pedofil. To nie jest normalne.
[01:52:17] - Próby wprowadzenia oficjalnej pedofilii.
[01:52:21] - Partia pedofilów miała powstać w Holandii, ale chyba nie zezwolili na to.
[01:52:27] - Powstała. Jest jakaś tam równości, braterstwa i miłości, tolerancji. Zapomniałem, jak się ten gościu nazywał. Taki Francuz. To już w latach 70. było. To było nie tak, że partyjka powstała czy grupka się zebrała i zaczęli protestować. Oni działali w ramach parlamentu francuskiego.
[01:52:48] - Mówisz o Cohn-Bendicie?
[01:52:50] - Może. Nie jestem pewien.
[01:52:52] - Bo on cały czas w parlamencie siedzi. On już ileś kadencji, 10 kadencji siedzi.
[01:52:55] - Ale mówię o parlament francuski. To było w latach 70.
[01:53:00] - Możliwe, że on też był. Nie jestem pewny, czy on był, bo wtedy, w latach 70. ostro działał. To już jest starszy gościu teraz ten Cohn-Bendit.
[01:53:10] - Może on.
[01:53:12] - On wprost się przyznawał, że jest pedofilem i mówił o zabawianiu się z dziećmi z przedszkola, bo pracował w przedszkolu czy coś. Takie rzeczy opowiadał szokujące dosyć.
[01:53:28] - Teraz widzisz, wprowadza się seks edukację, rozmiękczy się dzieci. Pewne ich reakcje ostrzegawcze, jak ktoś zaczyna robić pewne rzeczy nieładnie, rozmiękcza się i one nie będą potrafiły wyłapać takiego sygnału bezpieczeństwa dla nich. Ale też rodziców się bierze ostro pod nóż. Będziesz za bardzo pozostawał, to ci dziecko odbiorą.
[01:53:53] - A to jest straszne, bo sam znam przypadki osób, które były skrzywdzone w wieku dziecięcym i stały się pedofilami.
[01:54:05] - Wyobrażasz sobie?
[01:54:07] - To jest taka trauma, że potem naprawdę bardzo dużo muszą pracować te osoby, żeby wyjść na normalność jakąś. To jest taka trauma dla dziecka niewyobrażalna. To jest coś tak potwornego. Ale nawet potwornym jest to, że się od razu dzieci atakuje seksualnością. Jeżelibyśmy dzieci do prostytutek czy do domów publicznych przychodzili z dziećmi. Przecież to są absurdy, ale do tego niedługo dojdzie, że będą wysyłane dzieci z podstawówek, żeby zobaczyć, jak wygląda dom publiczny, jak wygląda ten przysłowiowy burdel, jak wyglądają night cluby i tak dalej. Przecież to są jakieś absurdy, ale do tego może dojść, bo już dzisiaj robi się takie rzeczy. Wiem, że były jakieś na tych lekcjach nauki o seksualności, seks wychowanie i było tworzenie burdelu czy coś takiego, że jak to poukładać, żeby burdel zrobić. Naprawdę. Wydaje się, że Monty Python, ale nie.
To są normalne rzeczy dzisiaj, które są. Dobrze, mówimy o szpiegostwie. Trochę odeszliśmy od tematu tego. Już zostawmy te queery, te LPG, TDi i Qwerty. Jak się nazywa? LGBT Qwerty. Ja idę na całość i tak już mam wyroki śmierci. Nie wyroki. Wyroków śmierci na razie nie mam, tylko mam jakieś zastraszanie. To co mi tam zależy już na tym wszystkim.
Trzeba po prostu jechać z tym, bo naprawdę jest coraz gorzej. Na tyle, ile możemy walczyć, trzeba walczyć. A ja co mogę walczyć? Tylko słowem. Dzisiejszymi mieczami jest słowo czy obraz. I tym można naprawdę bardzo dużo zdziałać. Także po prostu trzeba robić swoje i nie dać się zastraszyć, a przede wszystkim działać, żeby wyrzucić to z miejsc, z kościołów, ze szkół, te wszystkie LGBT i tak dalej, bo to nie jest miejsce do szkoły. Tak samo burdel nie jest miejscem w szkole. Tak samo prostytutki nie są miejscem w szkole. Tak samo heteroseksualizm nie jest miejscem w szkole.
Raczej dzieci nie kopulują ze sobą w szkole, prawda? Nie jest szkoła od tego, tylko co najwyżej w domu 16-latki czy 15-latki, czy może młodsze dzieciaki coś tam robią, ale szkoła nie jest od tego miejscem. Niby można, są te wychowanie seksualne. Nie wiem po co tak naprawdę, bo co to daje? Człowiek sam się wychowuje seksualnie. To jest prosta sprawa, to jest genetyczne. Czy zwierząt ktoś uczy seksualności, wychowania seksualnego do seksu? Przecież to są bzdury jakieś kompletne. Każde zwierzę wie, co ma robić. Przecież to jest genetyka.
A potem sobie można zobaczyć. Przecież dzisiaj przy internecie można sobie wszystko zobaczyć, jakie chce się pozycje, kupić książki, jakie się chce. Za komuny było to trudniejsze, ale dzisiaj jest wszystko. Naprawdę nie potrzeba żadnych tego typu zajęć, bo to są genetyczne sprawy i tak dalej. No ale dobra, zostawmy te sprawy. O szpiegach.
[01:57:38] - Właśnie wchodzimy w temat audycji.
[01:57:39] - O szpiegach dzisiaj. Czy ty jakiegoś szpiega poznałeś? Udało ci się wychwycić jakiegoś? Znaleźć, złapać za rękę?
[01:57:47] - Wiesz co, powiem ci, że tak. Posłuchajcie. Nie wiem, ale tak podejrzewam po tym, co teraz widzę, jak działa w pewnej grupie. Jak kiedyś działałem w tej grupie „Iść pod prąd" w ramach.
[01:58:05] - I tam znalazł się agent.
[01:58:07] - Powiem ci tak, że teraz mocno działa ten. Po prostu został aktywowany. Ja pamiętam, jak pierwszy raz tam przyjechałem do Lublina. On akurat też tam przyjechał. Był takim chłopakiem, który się nawrócił i się okazało, że mówił, że jest ukraińskim Żydem.
[01:58:29] - Wiem chyba, o kogo chodzi, bo to chyba on jest. Myślisz, że tak, że jest? Że jest TW czy jakimś tam szpiegiem?
[01:58:36] - Powiem, jak się nazywa ten taki żydowski, zapomniałem jak on się ma na nazwisko.
[01:58:44] - Johnny Daniels.
[01:58:45] - Johnny Daniels. Wiesz co, jak ktoś ma takich gościu, który teoretycznie prowadzi normalne życie jak my, nie jest jakimś urzędnikiem państwowym czy coś, a ma osobisty numer do Johnny'ego Danielsa, bo wiem to, bo akurat mam dobrego takiego kumpla, który mieszka tam, gdzie on mieszka. Teraz już tam nie mieszka. Często się z nim spotykał i po prostu sam mi to powiedział. To ilu ludzi w Polsce ma z takich normalnych, którzy-
[01:59:20] - Jeszcze telefon może być, ale że się z tobą chce spotkać. On naprawdę wszystko sprawdza przez Mosad. Podejrzewam, że przez Mosad, bo on dokładnie wszystko wie, z kim się ma spotkać, z kim nie i gdzie pójść, gdzie nie pójść. Mówię o Johnnym Danielsie. Jeżeli Daniels się z tobą chce spotykać, to znaczy, że-
[01:59:35] - On się ze mną spotkał. To nie jest tak, że on sobie-
[01:59:37] - Kilka razy nawet, tak?
[01:59:38] - Ten kumpel jak po prostu raz do niego dzwonił, do tego Johnny'ego Danielsa. Akurat nie odebrał, ale do niego dzwonił.
[01:59:47] - Johnny Daniels wszędzie dzwoni. Nie wiem, czy pamiętasz taką sytuację, że Johnny Daniels dzwonił do Węglarczyka. Akurat Bosak był w studiu i zauważył, że do Węglarczyka dzwonił Johnny Daniels. Czyli to jest tak połączone, to jest wszystko. Węglarczyk chyba w TVN-ie robi, a TVN jest żydowski i tam po prostu jest obstawione przez Johnny'ego Danielsa. Johnny Daniels to jest taki oficer prowadzący tych dziennikarzy, tych wszystkich попутчиков.
[02:00:13] - Ja tak jeszcze zauważyłem po nim, że wtedy jeszcze się nie imał takiej pozycji jak teraz ma w ramach tej grupy, to tak jeszcze nie działa. Teoretycznie prowadził takie normalne życie. Mówił, że tam pracuje, to wszystko ma żonę, dziecko czy dzieci. Nie pamiętam już. Mnie zawsze zastanawiało, skąd ten gościu ma czas i pieniądze na to, żeby jeździć po całej Polsce, bo on dosyć tak się mocno udziela. Jeździł po tych różnych grupach.
[02:00:45] - To wiesz, nie ma czasu pracować. A co on ma jakąś firmę swoją?
[02:00:48] - No właśnie, to skąd to się wiesz?
[02:00:51] - Po pieniądzach zawsze znajdziesz to. Widzisz, rozwiązałeś pierwszy ważny aspekt, że po pieniądzach najłatwiej wyśledzić agenta.
[02:01:00] - Wiesz co, niekoniecznie. Wiesz co ci powiem? Tak.
[02:01:02] - Koniecznie.
[02:01:06] - Nie, ja się z tobą zgadzam, tylko wiesz, o co chodzi? To jak ktoś, dajmy, jest tam jakimś szpiegiem i prowadzi takie wystawne życie, raczej wystawne, prowadzi życie ponad swój stan, jaki oficjalnie powinien ze sobą reprezentować, to takiego człowieka jest bardzo łatwo wziąć. Ludzie wokół niego, z jego kręgu, w którym on się otacza, to oni takie rzeczy szybko wychwycą. Tak na przykład paru takich w latach 90. Nie pamiętam, jak się nazywa w Stanach Zjednoczonych takiego co złapali, takiego szpiega, który szpiegował na rzecz Rosji.
[02:01:46] - Zacharski.
[02:01:47] - Był przez 20 lat takim szpiegiem, działał w ramach CIA.
[02:01:50] - A to nie Zacharski. Czekaj, gdzie go złapali?
[02:01:54] - W Stanach Zjednoczonych. To było głośne tam.
[02:01:57] - Ale to nie Polak, tylko Rosjanin.
[02:01:59] - Nie, Amerykanin
[02:02:01] - Amerykanin. A! Ames chyba się nazywał
[02:02:02] - Rosjanin. Nie pamiętam, jak mu się tam. Jego wychwycili, bo tam już w późniejszym etapie, parę lat przed tym zwrócili uwagę na to, że on prowadzi bardzo wystawny tryb życia w porównaniu do dochodów, które ma. I później wyszło. Oficjalna wersja głosi, że głównie dla pieniędzy to robił.
[02:02:20] - Tak, ja się zgadzam. Tutaj akurat oni ukrywaliby, ale umówmy się, to nie jest na wysokim stanowisku gość. I on po pierwsze dużych pieniędzy nie dostanie, to raz. On nieduże pieniądze dostaje, ale jednak to jest tak, jeżeli ty nie pracujesz. Jak ja miałbym finansowanie, to ja bym przynajmniej pięć audycji w tygodniu robił, nagrywał. I bym sobie siedział w domu i bym nagrywał to. Ale nie robię tego. Robię raz w tygodniu tylko, bo ja muszę pójść do pracy i zarobić na życie. Bo tutaj od sponsorów jest dodatkowe finansowanie, żeby kupić sprzęt, żeby gdzieś pojechać czasem czy coś zrobić, czy piwo wypić. Tam się śmieją w internecie, mówią, że kawę, piwo piję i tak dalej.
Po prostu jakieś drobne wydatki, które musiałbym dokładać z własnej kieszeni, to już by mi się nie uśmiechało, a dzięki sponsorom mam na to. Ale nie mogę codziennie nagrywać, bo muszę pójść do pracy. A jak się idzie do pracy, to człowiek jest zmęczony i potem nie ma siły, żeby robić inne rzeczy. To nie jest takie łatwe. Zresztą sam wiesz, że ciężej pracujesz niż ja, ale wiesz, że praca wyczerpuje, jaka by nie była, żeby później coś robić. A jeżeli on jeździ wszędzie, ma na to pieniądze, to jest od razu zapytanie, skąd on to ma. Bo każdy, kto uczciwie zarobił pieniądze i sam na te pieniądze, to nie będzie wydawał na takie różne nie wiadomo jakie działania. Że sobie jeździ, coś wspierać i jeździć po Polsce i naganiać ludzi, doić pod prąd tego Kościoła, naganiać ludzi. Bo to kosztuje wszystko, to ty liczysz. Masz rodzinę, to na rodzinę wydajesz, a nie na jakieś naganianie do sekty.
Sekty czy nie sekty, czy tego Kościoła, źle może powiedziałem. Kościoła. Więc faktycznie jest to wielce podejrzane, że ten człowiek może być agentem czy dewulcem, trudno powiedzieć, ale może agentem. Ja go pamiętam, bo ja oglądałem z nim. On mi bardziej wygląda na agenta, bo jest dosyć inteligentny gość, sprytny. To nie jest taki zwykły dewulec. Dewulce to są raczej tacy, zdarzają się bardzo inteligentni, ale raczej rzadko. Raczej typu wałęsowskiego są dewulce. Ale zdarzają się też. Moczulski był dewulcem, ten jakiś z Wyborczej, ten taki inteligentny.
On się nazywał Return, chyba Ketman. Ketman nazwisko miał. Lesław Maleszka. To inteligentny gość był, który być może nawet jest współodpowiedzialny za zabicie Pyjasa. Oczywiście nie jego rękoma, ale że on tam po prostu nalegał być może, żeby Pyjasa uspokoić. Trudno powiedzieć, nie wiemy tego. Gdzieś tam może są w jakichś dokumentach, gdzieś ktoś do tego dojdzie, czy Maleszka odpowiadał za śmierć Pyjasa, swojego przyjaciela. Także do takich rzeczy też dochodzi. Natomiast ten gość sprawia wrażenie spokojnego i opanowanego i takiego właśnie bardziej... Bo wiesz, dewulce to różnie, po prostu normalnie się zachowują, a on zachował się nad wyraz spokojnie.
Jak tak patrzę, nienaturalnie wręcz. Tak jakby bał się wyjść. Nie wiem, czy tam wódkę z nim piłeś czy coś, ale jest taka metoda. Tutaj może nie będę zdradzał kto, ale będzie czas, że powiem kto i jak. Żeby agenta wychwycić, że pijesz z kimś, trzeba pić z kimś wódeczkę. Kogoś podejrzewasz, że jest agentem czy dewulcem i trzeba wymieniać, że na pohybel tym tam czerwonym, czarnym, Mosadowi. I teraz ten Shin Bet, żeby ich piekło pochłonęło i Pan Bóg ich mieczem dopadł i wszystkich wyciął razem z ich żonami i dziećmi. I patrzysz na jego reakcję. Jeżeli on pracuje dla jakiegoś Shin Bet albo pracuje dla Mosadu i ty mówisz, że z Mosadu trzeba wszystkich wyciąć w pień, a ich rodziny w ogóle powiesić, tych agentów powywieszać na jelitach ich dzieci. Takie straszne rzeczy.
Oczywiście wybaczcie, bo to jest audycja dla dorosłych, ale o co chodzi? O to, że patrzysz na reakcję wtedy jego. I nawet największy agent to już musiał być jakiś super hiper agent James Bond, coś tam, że nawet oczka nie zmruży, natomiast nie przełknie tej wódki. Po prostu albo odrzuci go i tak dalej. Zdradzi się. Na 100% się zdradzi. To musiał być jakiś super hiper James Bond, ale wiadomo, że on nie będzie. Jeżeli przy czymś takim, że jest agentem, to on nie przełknie po prostu tej wódki. Po prostu coś mu powie, że przepraszam was, muszę wyjść czy coś i tak dalej. Po prostu jest reakcja, że nie da rady tego zrobić, ale to musi być taka naprawdę mocna.
Czyli to, co ja powiedziałem wcześniej, już nie będę tego powtarzał, bo to jest straszne, rzecz. Ale takie rzeczy się zdarzały w średniowieczu. Tak zabijano ludzi też i dzieci, kobiety wycinano w pień, palono całe wioski w średniowieczu i Europejczycy to robili, i robili to też muzułmanie i Chińczycy i ci też Tatarzy, czyli z Tatarii, z Wielkiej Tartarii takie rzeczy robili. Ale chodzi o reakcję po prostu, czyli taką bardzo hardcorową rzecz. O tych służbach mówimy, że co byśmy tam im nie zrobili tym służbom, że to są najgorsi. Ale nie mówimy, że oni są najgorsi, tylko co byśmy im zrobili. I wtedy widzicie jego reakcję i od razu rozpoznacie agenta. To jest najprostszy motyw. Ale nie zawsze możemy się napić, nie zawsze się możemy z takim agentem napić. Jak nie możemy się napić, to wtedy inne metody muszą być.
Albo powie, że nie pije, sprytnie.
[02:08:19] - Właśnie jak się należy do jakiejś grupy albo się działa w ramach jakiejś walki z systemem, to trzeba mieć oczy otwarte bardzo mocno. Bo właśnie często teraz, przez ostatnie parę lat, jak uczestniczyłem w paru różnych projektach, to zobaczyłem, że różni ludzie się tacy pojawiali. Może nie, że dziwni, ale którzy po prostu od wewnątrz zaczęli nawet takie małe inicjatywy burzą. I trzeba być bardzo ostrożnym, z kim się zadaje, z kim się rozmawia i co się komu mówi. Bo dzisiaj żyjemy w okresie tak zwanej wolności. To nie są te czasy komunistyczne, gdzie prawie każdy człowiek był podsłuchiwany gdzie się tylko dało: przez znajomych, czasem rodzinę, w pracy. Teraz nam się zdaje, że jest taka wolność i mało kto zwraca uwagę na to, co mówimy i co robimy. A ja bym się właśnie nad tym zastanowił. Zwłaszcza na naszych sąsiadów, na naszych niektórych kolegów, znajomych. Bo widzisz, jaki dzisiaj jest duch czasów.
Właśnie tak jak rozmawialiśmy o tych dark queenach, tym wszystkim. I dzisiaj ta cała polityka tak zwanej poprawności politycznej, niemówienia takich niemiłych rzeczy. Coraz bardziej się zaczyna sankcjonować prawnie, żeby zachęcać ludzi do tego, żeby donosili na takie rzeczy. Nie tylko na takie rzeczy, ale w ogóle donosili.
[02:09:59] - Donoszenie, walczenie z wolnością słowa. I ktoś mi zarzucił: „Dlaczego ty nie lubisz tych LGBT, QWERTY, LPG, TDI?” Dlaczego ich nie lubię? Ze względu na to, że oni walczą z wolnością słowa. Ci ludzie właśnie bardziej niż faszyści, niż komuniści dzisiaj walczą z wolnością słowa. Bardziej niż PiS nawet. Ci lewacy walczą z wolnością słowa, bo oni nawet się nie określają jako komuniści. I to jest groźne. I tam na pewno jest mnóstwo też agentów wśród tych ludzi. Na przykład takim agentem pewnie jest Bengowski. Krzysztof Bengowski, zwany bardziej jako Piotr Grodzki, a później, który się przeistoczył w Annę Grodzką.
Wydaje mi się, że to jest ewidentny dewulec. Nie wiem, czy wojskówki, czy nie wojskówki. Podobno on w ogóle z kobietą żyje. To jest jakiś absurd. On się zrobił na kobietę, ale jest lesbijką. Po prostu mózg paruje. Kto wie, ten wie, że z atrakcyjną jakąś babką żyje. Nie wiem, ile w tym prawdy jest i tak dalej, ale bym się nie zdziwił, że żyje z kobietą. Chciałbym się dowiedzieć, czy ktoś wie o tym, czy pani Anna Grodzka żyje z kobietą.
[02:11:18] - Ja ci coś powiem, że dzisiaj właśnie ludziom się chce się wmówi, że na przykład donoszenie, takie zadenuncjowanie kogoś, swojego sąsiada, kogoś ze swoich bliskich to jest dobra rzecz. Właśnie tak w Związku Radzieckim, zwłaszcza w tym okresie po rewolucji bolszewickiej, za okresu Stalina, to właśnie tak ludziom wmówiono. I dzisiaj też się ludziom wmawia. Tylko może nie w tak bezczelny sposób, ale też się ludziom wmawia, że to będzie dobra rzecz, jak kogoś doniesiesz. Nie, że ktoś tam bierze, popełnia, idzie ukraść swojemu sąsiadowi dużą część jego majątku czy jakąś inną rzecz, tylko po prostu drobne rzeczy.
[02:12:03] - Drobne rzeczy, tak, że skorzystasz na tym.
[02:12:05] - Według naszych standardów są po prostu minimalne.
[02:12:08] - To ciekawie. Jeszcze nawet w 2010 roku o tym mówił, wspominał na swoich różnych wykładach David Icke. I on tak fajnie to opowiada, że teraz jest taka moda właśnie na donoszenie, że na swoich sąsiadów, na rodziców, na dzieci, na swoją rodzinę dalszą, bliższą wszyscy na siebie donoszą. To mam dla was tutaj taką podpowiedź. Jest tu taka strona, o której trzeba donieść i trzeba zobaczyć. DavidIcke.com .
[02:12:39] - Ja coś powiem, że kolejny taki właśnie ukryty sposób szpiegowania i takiego mobilizowania ludzi do tego, żeby to robili, to jest właśnie taka indoktrynacja ludzi. Ja osobiście znam takie jedno wyznanie, powiedzmy takie pseudochrześcijańskie, które zachęca swoich wyznawców do tego, żeby po prostu jak widzą, że w ich mniemaniu i według ich standardów coś ta osoba jakaś robi źle, to żeby poszli donieść.
[02:13:06] - A donieść gdzie?
[02:13:08] - Do władz tego kościoła dajmy.
[02:13:11] - A władz kościoła.
[02:13:13] - Żeby się tam tą osobą odpowiednio zajęli. Nie żeby z nimi sobie pogadać.
[02:13:17] - Pogadać, rozwiązać coś. Tak jak człowiek z człowiekiem, jak normalnie.
[02:13:21] - Tylko żeby od razu iść. I to się mówi, i to się jeszcze sankcjonuje Biblią, że tak, że robicie dobrze i ludzie w to uwierzą. I to jest najgorsze. Ja tylko to chciałem pokazać na płaszczyźnie religii, ale to nie tylko na płaszczyźnie religii. Ideologii, różnych ideologii dzisiaj się ludziom tak ładuje i ludzie dzisiaj naprawdę wariują. Przecież sam widzisz, ile teraz jest spraw toczonych o jakieś zniesławienie, o jakieś fałszywe oskarżenia. Cała masa.
[02:13:53] - Sam mam takie. Prawnicy się musieli tym zająć. To kosztuje mnie. Także ponoszę koszty. Czyli można powiedzieć, że-
[02:14:01] - Ja sam osobiście powiem, że ja też byłem tak, że zrobiłem coś bardzo nieładnego i przeciwko mnie była prowadzona sprawa przez policję, że ja zrobiłem coś takiego. Jak ja to usłyszałem pierwszy raz, to aż mi oczy.
[02:14:15] - Ale że to nie ty zrobiłeś, tylko ktoś za ciebie, tak?
[02:14:17] - No. Tylko że ktoś powiedział, że ja to zrobiłem.
[02:14:20] - No ale słuchaj, w internecie, bo to chodzi o internet, podejrzewam, tak? No w internecie każdy może wpisać kim chce.
[02:14:29] - Wiem, o co chodzi. Kolejną metodą takich osób, które chcą niszczyć osoby, które według nich stanowią zagrożenie.
[02:14:41] - Dla systemu.
[02:14:42] - Dla systemu. Na przykład tak jak ty.
[02:14:45] - Albo jak ty.
[02:14:47] - Albo i wiele innych osób. Wziąć, stworzyć ogromną liczbę fałszywych informacji na temat danej osoby, żeby tylko w mniemaniu innych ludzi był brudny. Nieważne czy ta osoba zrobiła tę rzecz, czy jakieś inne rzeczy, które się jej zarzuca. Tylko wziąć, żeby ona już była wybabrana tymi oskarżeniami. Wtedy ludzie już inaczej patrzą na taką osobę. Nawet jeżeli się nie udowodni. To też jest taka metoda.
[02:15:18] - A dzisiaj w tej kulturze internetowej, którą mamy, ludzie w ogóle nie sprawdzają informacji i wierzą. Wszystko, co im się podrzuci, to oni łykają jak pelikany. To jest przerażające, że na przykład jeżeli ja coś powiem, co jest prawdą, bo jest sprawdzone z medycznego punktu widzenia, sam na sobie to testowałem. Tak jak z witaminą D3. Na sobie testowałem. Słuchałem mnóstwo różnych lekarzy amerykańskich, mówię o Ziębie. Zięba nie jest żadnym lekarzem i ja już stosowałem D3, jeszcze Zięby w Polsce nie było. I to bardzo dobrze, że akurat pan Zięba mówił o tym. Mówił o tych sprawach witaminy D3, ale ja to sprawdziłem z lekarzami ze Stanów Zjednoczonych, którzy robili badania w tej sprawie D3 i to była tajemnica poliszynela. Ja koledze o tym mówiłem, to on w to wszystko nie wierzył.
Później zaczął mainstream mówić, to zaczął stosować czy znajomi zaczęli trochę stosować. Ale też to, co mainstream mówi, czyli że można przedawkować witaminę D3. Witaminy D3 nie można przedawkować. Może się zdarzyć, bo byś zbankrutował. Jeżeli byś chciał przedawkować witaminę D3, to byś zbankrutował, bo musiałbyś bardzo dużo pieniędzy wydać na tą witaminę. Zdarzały się przypadki, ale ktoś pomylił, myślał, że to cukier jest czy coś. Jakieś bzdury kompletne i sobie dokładał tą witaminę jak cukier. No i przedawkował. To się zdarzyło, ale ktoś pomylił się. Nie można tak przedawkować.
Zdarzało się mi kilkadziesiąt tysięcy jednostek na dzień wziąć. Nie codziennie co prawda, bo wtedy być może można by było przedawkować, a normalnie oni mówią, że jak ty weźmiesz 20 000, to przedawkujesz. Bzdury kompletne. Ja brałem naprawdę czasami na tydzień 10 000 zdarzało się jednostek. To nie jest jakoś bardzo dużo. Nigdy nie brałem jakichś dużych ilości. Zapominam czasami brać. Nie biorę nigdy i mam niedobory przez to. Potem sprawdzam i okazuje się, że jest niedobór albo na granicy niedobór. Oni jak piszą, że na granicy, to już jest niedobór.
Po prostu ta witamina tak szybko schodzi, że jak się człowiek nie opala non stop, to musi kosmiczne ilości brać. Ale jak ktoś cię posłucha, to nikt nie będzie cię słuchał, tylko w mainstreamie słuchają ci ludzie, pomimo że ty im prawdę mówisz. I dlatego ja uważam, że w tej chwili już nie jest się w stanie tych ludzi gdzieś, nie chodzi nawet o przebudzenie, tylko dotrzeć do nich. Po prostu nie ma sensu gadanie z nimi. Co w Biblii jest napisane? Że perły nie wolno pereł przed wieprze rzucać. Nie wolno. I tak jest. Jeżeli mamy już jakąś wiedzę i ktoś nie chce, zostawmy tych ludzi, niech oni sobie żyją, a my się organizujmy sami, działajmy i będzie naprawdę dobrze wtedy.
[02:18:27] - Ja już będę kończył, tylko chciałem na sam koniec powiedzieć jeszcze jedną rzecz. To, co mówiłem wcześniej, że niszczenie kłamstwami, oskarżeniami jakiegoś człowieka czy jakiejś grupy ludzi, która tworzy prawdę, mówi o tej prawdzie, to też może być świetną metodą, kamuflażem. Z drugiej strony jakiegoś-
[02:18:46] - Agenturalnego.
[02:18:48] - Szpiega. Jak jest ogromny zalew tych fake newsów.
[02:18:53] - Atakuj wszystkich dookoła, szczególnie ludzi prawdy.
[02:18:57] - To jest świetny sposób na wpakowanie kogoś czy jakiejś tam grupy ludzi do odpowiedniego terenu działań. Nawet jak im się będzie mówić, że oni są naprawdę szpiegami czy ludźmi niecnymi, to w zalewie dzisiejszego internetu i tego, jak się dzisiaj ludzie tak dzią w polityce czy różnych innych takich społecznych działaniach, to już nie robi takiego wrażenia. I powiedzmy sobie szczerze, że to jest dobra metoda działania, bo dojście do prawdy, tak jak sam powiedziałeś, jest dzisiaj wręcz czasem niemożliwe, żeby prześwietlić daną osobę tak, żeby mieć 100% pewność, czy ktoś jest osobą godną zaufania, czy nie. Dobra Michał, ja już będę kończył, bo na pewno są inni słuchacze, którzy chcą zadzwonić. Dziękuję za udzielenie głosu. Pozdrawiam wszystkich słuchaczy. Życzę miłego nocy i miłego słuchania.
[02:19:50] - Wzajemnie. Trzymaj się. Do usłyszenia Pawle. Trzymaj się. Cześć. Hej. Tak, to był Paweł z Żywca. Troszkę czasami zmieniliśmy temat na witaminę D3 i tak dalej, ale to jest powiązane z agenturą. Zobaczcie. Ja nie dostałem żadnej pochwały prawie że od nikogo, czasami może gdzieś tam, mnóstwo trolli wyśmiewało z tej witaminy D3, o której mówię już od 2010 roku.
Tyle lat mówię. I ja od razu mówiłem: ja mam tę wiedzę o witaminie D3 ze spisków od ludzi z medycyny, którzy stanowią alternatywę do Big Pharmy. I o tym wam zawsze mówiłem. I lekarzy, i ludzi z czarnych projektów, którzy mówili o witaminie D3. Ja połączyłem to. Zacząłem słuchać tych lekarzy amerykańskich, oglądać, co oni mówią i tak dalej. No i mówię: o kurczę, faktycznie, mówią logicznie, z sensem. Potem zacząłem czytać, ale nie Wikipedię, nie inne jakieś bzdury, tylko konkretne artykuły, do których można się dogrzebać w języku angielskim. No i się odsłoniło, że witamina D3 to nie tylko najważniejsza witamina, ale jedna z najważniejszych substancji, które musimy jeść, spożywać wraz oczywiście z substancjami odżywczymi, które też muszą się znajdować dla ludzi. Ale to jest substancja, która wytwarza się w organizmie ludzkim.
I wtedy stwierdziłem: kurczę, no jeżeli się wytwarza w organizmie, to musi być bardzo ważna. Bo skoro człowiek nie wytwarza witaminy C, to nie jest aż tak ważna. I to jest witamina, którą można przechowywać. Witamina D3 jest rozpuszczalna w tłuszczach. Tylko witaminy rozpuszczalne w tłuszczach można magazynować. Chyba że się mylę, to sprawdźcie to, bo nie jestem pewny, gdzieś tam zasłyszałem od jakiegoś lekarza. Ale ja nie jestem fachowcem. Jak ktoś mówi różne rzeczy w sprawach medycznych, we wszystkich sprawach, wszystko sprawdzajcie. Właśnie po tym odróżnić można człowieka złej woli od dobrej woli, że złej woli zawsze wam będzie truł jakieś różne rzeczy, żebyście nie sprawdzali. A dobrej woli zawsze mówi, żebyście sprawdzali, że ja też mogę się mylić.
I wtedy nie miejcie do mnie pretensji, tylko do siebie, że czegoś nie sprawdziliście. Ja oczywiście staram się nie oszukiwać. Staram się mówić po prostu to, co wiem i to, co chcę przekazać wam. Staram się, jak najlepiej umiem. Tak, witamina A też jest rozpuszczalna w tłuszczach. To są ważne witaminy. Witamina D i A są jednymi z najważniejszych witamin. One praktycznie do każdej komórki mogą wchodzić. Tylko witaminy A nie potrzebujemy aż tyle co witaminy D. A witaminy D sprawdza się...
produkty metaboliczne tej witaminy się sprawdza. Nie wiem, czy dobrze mówię. Bo witamina D3 nie jest w krwiobiegu, tylko jej metabolity czy jak to się nazywa, tej witaminy D3. To jest 25między innymi. I to się sprawdza. Co to jest dokładnie? Ja nie wnikam, nie mam czasu nawet, żeby sprawdzić. Nie zrozumiałbym i tak. W ogóle z biologii byłem noga zawsze. Żeby sprawdzić, o co w tym chodzi.
Nieważne. Ważne, że są fachowcy, którzy sprawdzają. Witamina D — człowiek potrafi wytwarzać i wytwarza. Słuchajcie, mamy dużo nie tylko samych agentów w TV, tylko mamy ludzi manipulowanych przez agentów i ludzi zmanipulowanych przez cały system. Ludzi, którzy się podają za naukowców. Może są naukowcami, nie wiem, ale którzy odciągają was od prawdy. To dziwnie zabrzmi. Jak może naukowiec... Jest taki Uwaga Naukowy Bełkot, coś takiego, taki kanał. On ma 500 000 chyba polubień.
Taki olbrzymi. To jest kanał olbrzym, jest promowany przez YouTube'a. No całkiem nieźle to gość robi. W niektórych miejscach się można zgodzić, ale robi dużo złych rzeczy. Czyli stwierdza, że wszystkie rzeczy, które mówią ludzie, którzy poszukują teorii spiskowych, to są bzdury. O tej D3, że to są bzdury, to wszystko bzdury. Że to, co Jerzy Zięba mówi, to są też bzdury wszystkie. Ja nie w 100% się zgadzam z Ziębą, ale większość z tego, co mówi, ma rację. Ma rację i można sobie to sprawdzić, że słuszne rzeczy prawi Zięba. Robi z tego biznes, ma prawo i tak dalej.
Natomiast mówiłem, też robi jakieś tam rzeczy złe. Zdarzają się różni ludzie, którzy robią też rzeczy złe, więc tutaj chciał politycznie zaistnieć. Nie udało mu się, wycofał się, tu go po prostu walnęli na biznesie. No ale nie do końca, bo mu pewnie odszkodowanie będą musieli zapłacić, więc to jest skórka za wyprawkę. Natomiast to są działania systemu. Oni uderzają we wszystkich. Trudno powiedzieć, kim pan Zięba jest. Bo faktycznie raczej żeby tak się dorobić i tak dalej, miał jakąś dodatkową pomoc w działaniach. Tak mi się wydaje, że też jakimś agentem może być. Wziął się znikąd.
Przyjechał, zrobił wielki biznes na dziesiątki milionów euro. No i wyjechał. I sobie dalej żyje. To dziwne jest takie. Przyjechał z długiem praktycznie. W Polsce, żeby takie pieniądze zrobić, nie można zrobić bez służb. Pieniądze próbował zrobić, choć posłem był Wójcikowski. Od razu do niego szybko przyszli i o pewnych rzeczach powiedzieli. No ale on nie posłuchał. No i go zabili.
Posła zabili, który był majętnym człowiekiem. Na poziomie Zięby był. I nie dopuścili do tego, żeby tak się dorobił. Nie dopuścili mu i go po prostu zabili. Tak że Kluskę zobaczcie, co z Kluską zrobili. Zniszczyli go, praktycznie wyzerowali. Zostało mu trochę majątku, ale to są jakieś ułamki tego, co miał wcześniej. Tak. Więc z tymi agentami trzeba wiedzieć o pieniądze. Tutaj wiadomo w przypadku pana Zięby wiemy skąd pieniądze się zrobił, ale w Polsce to są bardzo trudne rzeczy.
Jeżeli za szybko się dorabiacie pewnych rzeczy, to służby do was od razu przychodzą i kontrolują i to i tamto. Nie wiem, jak to było, także tutaj trudno mi ocenić to, ale to jest wielce zaskakujące. Teraz nowy agent się objawił. Myślałem, że to normalny gość, ale zawsze wyjdzie szydło z worka prędzej czy później. Tak jak wyszło z Charlie Veitch czy jak tam on się nazywa ten z MI6 gość. Pan Santilli. On się nazywa Robert Santilli czy Santilli? Nie pamiętam teraz jego imienia. Steve Santilli. Nie pamiętam imienia, ale Santilli nazwisko.
On przejął media Vince Eastwood. Taki kanał miał Guerrilla Media i on próbował przejąć to wszystko. Peter Santilli, przepraszam. Peter Santilli, przypomniałem sobie. Peter Santilli próbował przejąć. Vince Eastwood to był Nowozelandczyk, a Pete Santilli ze Stanów Zjednoczonych. I ten Pete Santilli tyle namieszał. On współpracował w ogóle z FBI. Ten Pete Santilli prawdopodobnie jest undercover agent. Po prostu zachowuje się czasami niby jak troll, ale to nie jest troll.
To jest nieźle poukładany gość. Okradł tam mnóstwo ludzi, porozwalał różnych działań oddolnych, rozbijał wszystko, co mógł. Tak się właśnie rozpoznaje agenta. Rozbija wszystko, co może. Pan Zięba na przykład nie robi tego. Nie rozbija. Przynajmniej z tego, co wiem. Może jakieś małżeństwa rozbija. Słyszałem jakieś różne rzeczy tego typu, że niefajnie się zachowuje. Tego nie wiem, nie widziałem, ale być może to jest prawda, że takie rzeczy robi.
Zakładam, że może być coś. Natomiast Pete Santilli czy ten Charlie Veitch kompletnie rozbijali wszystko dookoła. I taka jedna osoba się pojawiła, muszę wam powiedzieć. Nie oceniam czy robi dobre czy złe, bo akurat tutaj to dotyczy Eter. Eter TV, muszę wam powiedzieć. Wiecie co? Ja powiem go otwarcie. Teraz już go nigdy nie zaproszę. Etera. Chociaż na taką rozmowę by chciał pogadać, tak.
Ale tutaj myślałem, że jakiś fajny gościu, taki biedny, taki zabiedzony przez system. Tu go nękają, biją go, on tam mówi, że ABW mu wchodzi do domu, biją go i w ogóle najgorsze rzeczy. A potem dowiedziałem się zupełnie innych rzeczy, co to za gość jest. Natomiast jest inteligentny, jest w miarę kumaty. Tam może mu czasami trochę brakuje ogłady ogólnej, ale zostawmy to. Natomiast ogólnie jest ponadprzeciętnie inteligentny, też ma wiedzę bardzo dużą, jest zabawny. Naprawdę jest gość niezły. I pojawia się znikąd. Oczywiście jest anonimowy. To się nie dziwię.
Może być anonimowy, niech będzie. I gdzie się pojawia? Pojawia się u Sanjayi, który ma już jakąś grupę odbiorców, widzów, słuchaczy. W sumie Sanjay'a też zapraszałem, ale nie chciał wystąpić. Natomiast tak jak patrzyłem na tego Sanjaya, wydawał mi się wariatunciem. To trzeba przyznać. Sanjay jest wariatunciem, ale nie posądzam go o agenturalność. Z tego, co widzę, to po prostu to jest wariactwo. To tak jak przedstawiłem wam tych wariatów, wariatunciów różnych. Przedstawiłem wam chyba jako najmniej groźnego tego Sanjaya przedstawiłem.
Już nie pamiętam. Jako tych takich proroków nowych, którzy się ogłaszają królami, się ogłaszają jakimiś super hiper bóstwami wręcz czasem. I tam było różnych przypadków i też między innymi był Sanjay, ale też był Marek Podlecki. Nie uważam ich za agentów. Marek Podlecki to zwariował. To się raczej wydaje, że on zwariował. Natomiast Sanjay też może być, że zwariowali, tylko że odlecieli. Może nie tyle zwariowali, co odlecieli, bo w miarę składnie mówi. Sanjay promuje jakieś tam płaską ziemię, promuje jakieś inne bzdury. Ale okej, każdy ma prawo sobie to robić.
Ale dużo ezooszołomy. Izooszołomy. Ezooszołomy. Tak, tutaj Juby pisze na czacie coś takiego. Natomiast nie wydaje mi się, żeby byli agentami. Jest tam ten pan Popko. To tak trochę mi śmierdzi, że tam może być jakaś agentura, ale też nie wiem. Trudno mi powiedzieć. Robi tam swoje sekty jakieś tam działa. Raczej agenturę bym tak nie podejrzewał, bo agenci inaczej działają.
Wiecie jak działają agenci? Agenci nie robią jakiegoś biznesu na tym, co robią, prawda? Jeżeli mieli robić biznes, to tak, ale to miliony mają tam przechodzić. Miliony. Tak jak pan Zięba na przykład, że miliony zarobił szybko. To może być podejrzenie o agenturę, ale nie, że ktoś tam sobie robi interes. 10 000 złotych zarobi. Nie mówimy o jakichś kwotach realnych. 10 000 złotych to na budowie zarabia się 10 000 złotych na miesiąc. Więcej niż 10 000 złotych miesięcznie na rękę w Irlandii można zarobić na budowach.
Ciężka praca bardzo. Dla specjalisty, a dla specjalisty nawet jeszcze więcej zarabia się. Nie trzeba żadnych studiów kończyć, tylko trzeba kurs koparki zrobić i kopać rowy koparką. W tej chwili to są duże pieniądze. Można zarobić większe niż ktoś tam. Mówimy o realnych pieniądzach. Nie mówimy o milionach. Ktoś chce sobie biznes robić w tych lepszych pieniądzach. Tak jak pan Popko czy ta pani. Jak ona się nazywa?
Teraz, że zapomniałem jej nazwisko. Będzie mnie posądzać, że nie wymienię jej. Paulina Moskalik. Nie wiem nic zupełnie o tych ludziach. Niech sobie robią te rzeczy. Uważam, że błądzą ludzi na złą stronę, ale mają swoje biznesy. Muszą jakoś zarabiać, coś robić w życiu. Nie uważam, że oni są agenturą. Mówimy tutaj o środowiskach ezoteryczno-spiskowych, bo one są powiązane wszystkie. Natomiast pojawiła się jedna osoba Eter TV.
On się Marek nazywa. Ja go znam. Zapraszałem go do Irlandii, żeby przyjechać jako gość specjalny na spotkania teorii chaosu i tak dalej. Wikt i opierunek opłacony, ale nie chciał. Chciałem z nim wywiad przeprowadzić. Też nie chciał. W ogóle nie chciał się spotkać. Może w Polsce by się chciał, ale do Polski nie będzie jechał. Zapraszałem go tutaj na mój koszt do Irlandii. Nawet to też nie chciał.
Może bał się, a może wiedział coś, co ja wiem. Każdy z was wie, czy współpracuję, czy nie, prawda? Ale ja już o was nie wiem. Wy też nie wiecie, czy ja nie współpracuję. Ja wiem, że ja nie współpracuję, więc Eter być może dowiedział się, że nie dość, że nie współpracuję, to jest nie do kupienia i nie daj Boże, mógłby rozpoznać agenta. Agenci mają też coś takiego w sobie, że nie tylko ci, którzy działają w środowisku, są wrzucani do środowiska. Chociaż to nie zawsze działa, muszę wam powiedzieć, ale jak kogoś nie znają zupełnie, nie mailowali z nim, tylko ktoś rzuca maila i sprawdzają, że ten człowiek nie jest z agenturą związany i jest niebezpieczny, że dużo odkrywa przed ludźmi o służbach. Ja wam dużo mówię. Tyle, co wiem, to wszystko sypię jak z rękawa informacjami. Trzeba na niego uważać.
Trzeba na niego uważać i może lepiej nie jechać. Może lepiej nie jechać, bo może być niebezpiecznie. A nuż do Irlandii pojedziesz, a oni cię tam zobaczą, że agentem jesteś, to jeszcze cię pobiją i jeszcze zabiją cię wręcz. Może go nastraszyli oficerowie prowadzący. Nie wiem, trudno powiedzieć, ale jakoś się tak urwał kontakt. On w ogóle nie był zainteresowany. To jest dziwne, bo ja tu zaprosiłem też kilka osób, między innymi Krzysztofa infonarchistę i możecie się go zapytać, jak gdzieś go znajdziecie czy kontakt do niego macie, czy niefajnie było, czy nie pozwiedzaliśmy Irlandii kawałka. Naprawdę było bardzo sympatycznie i fajnie. Kto był na spotkaniu też mógł wiedzieć, bo częściowo te osoby mogły skorzystać, żeby zobaczyć fajne miejsca w Irlandii. Było całkiem przyjemnie i mógłby powiedzieć o tym, jak było.
To była naprawdę gratka, szczególnie dla osoby, która gra, że ona nie ma pieniędzy na życie i nie ma co robić. To dziwne, jak nie ma za co żyć, a tutaj na kilka dni wyrwać się mogłaby, pozwiedzać na czyjś koszt. Wikt i opierunek opłacony, jedzenie też podjeść mogłaby i tak dalej. Dziwne. To się jakoś tak rozegrało i nie wyszło nic. Żadnego kontaktu. I wybuchło. W końcu wybuchło, bo to jest tak, że to nie będzie trwało wiecznie. On zaczął, ten Eter TV, ten Marek współpracował z Sanjayem. Wyobraźcie sobie, że z Sanjayem współpracowali anony, trolle z tych radiów różnych śmiesznych i tak dalej.
Jeden, jak on tam się nazywał? Kurde, już zapomniałem, jak on tam się nazywał. Wons czy jak tak oni mówią i on tam się pojawił z Sanjayem. Strasznie na mnie najeżdżał w Sanjayu i na mnie cały czas tam jechał. Nie wiem, o co chodzi z tym Wonsem, ale pewnie miał zlecenie od agentury. Ten Wons też mi tak śmierdział, bo pokazał swoją gębę u Sanjayi i stwierdziłem: „Kurde, przecież od razu widać, że policyjny gość”. To od razu mają na gębie wypisane. Ten Wons to dla mnie jest ewidentnym współpracownikiem. Nie wiem, czy ABW, bo on nie sprawia wrażenia, żeby ABW go wzięło, ale może mają już takich słabych dewulców, ale wydaje mi się, że to bardziej jakiś policyjny czy przynieść, wynieść, pozamiatać, tych różnych. On po prostu z gęby.
Z gęby od razu widać czy ktoś jest szpiclem. Miałem to zrobić, ten klip. Chyba gdzieś mam, ale może nie mam. Nie jestem pewny. Ale to trzeba zobaczyć z Alternatywy 4. Jest klipik. Bareja zrobił, jak wygląda właśnie kapuś. „O, widzisz? Tak wygląda kapuś. Tak wygląda kapuś” do dziecka mówi i pokazuje kapusia.
Te dewulce to są takie kapusie. To jest nikt. Ten DJ Wons dla mnie DJ-em nawet nie jest. Nie spał koło DJ-stwa. Jest ten gość, co tam współpracował, a potem na jego miejsce wszedł Eter. Eter TV. Eter to już inteligentniejszy gość, widać konkretniejsze rzeczy robi. Taki figo fago w porząsiu, ale nie taki jak ten Wąs, że udaje figo fago intelektualnie niedorobiony. Eter to już jest wyższy poziom jazdy. Jeżeli już nawet współpracuje, to albo z jakąś wojskówką.
Wydaje mi się, że wyżej niż ABW. Może być Agencja Wywiadu, bo jeżeli kontrwywiad ma jakichś agentów, to umówmy się, to są przynieś, wynieś, pozamiataj. Natomiast jak Agencja Wywiadu czy SWW albo AW to już jest wyższy poziom agentury. Ci ludzie są delegowani do pewnych zadań. Tutaj bym tego Etera plasował albo w SWW albo w AW. Być może jakichś innych służb natowskich też. Choroba wie. Dla mnie jest dosyć inteligentnym gościem i robi naprawdę robotę świetną. Bo co jest najważniejsze? Skłócać, skłócać, skłócać i jeszcze raz skłócać wszystkich.
Chociaż można mi też zarzucać, że ja skłócam. Ciekawe jak? Ja tylko mówię po prostu jak jest. Zauważcie, że ci, co mieli być skłóceni… Z kim jestem skłócony? Z jakimiś trollerskimi Tylko Mediami. Skłócony byłem z tym Radiem Bez Cenzury. On się jakoś rozpadł, nie ma go już. Ale skłócony dlaczego byłem? Bo tam też była agentura.
Według mnie to było radio w ogóle założone przez agenturę, to Radio Bez Cenzury. Nie mówię, że tam wszyscy byli agentami. Tam jeden był agent tylko. Jeden wystarczy. Nie musi być. Agent, który pieniądze przerzuca, bo to radio było dziwnie zrobione. To nie było od wpłat słuchaczy to Radio Bez Cenzury, tylko to było sponsorowane radio. Był gość, który przyszedł z pieniędzmi. Słuchajcie, ja nie znam nikogo, kto by zainwestował na ładne oczy w tego typu sprawę. W ezoteryczno-spiskowe radio.
Chociaż znam jakichś ludzi, którzy mówili, że mogliby zainwestować, ale musieliby to, to, to, tamto. Za dużo warunków było, żeby spełnić i tak dalej. A jeszcze nawet nie rozmawialiśmy o żadnych kwotach. Jeszcze o kwotach nie rozmawialiśmy, a już mieli wymagania dosyć mocne. Wspierali na przykład Radio Wnet czy jakieś inne różne radia, takie większe. Ale i tak potem po tyłku dostali czy coś, bo Radio Wnet zostało przejęte przez starszych i mądrzejszych i z ręką w nocniku wszyscy zostali, co sponsorowali to Radio Wnet. Natomiast tam przyszły do Radia Bez Cenzury pieniądze. Z góry przyszły od razu. Słuchajcie, ja oczywiście żadnych pieniędzy stamtąd nie brałem. Po prostu dawałem content za darmo do tego Radia Bez Cenzury.
Nie mam pretensji, bo taka była umowa, ale szybko wyszedłem. Ja wyszedłem z tego Radia Bez Cenzury. Z Radia Bez Cenzury sam powiedziałem: „Nie chcę z wami mieć nic wspólnego. Do widzenia. Jesteście gówniarstwem”. Tam ludzi niektórych szanuję z tamtego radia. Na przykład Mikołaj Rozbicki to radio tworzył i Rozbickiego bardzo szanuję do dziś, chociaż też mówił, że tam był agentem policyjnym czy coś, ale myślę, że to raczej jemu się wydaje, że był. Akurat w przypadku Rozbickiego wydaje mi się, bo agent nie mówi o takich rzeczach. Agent nie przyznaje się, że pracował dla policji. On mówił, że pracował dla policji, ale potem mówił, że był delegowany do tego, żeby ich pilnować, że coś tam, ale nie wiem, czy to była prawda, czy on sobie po prostu wymyślał jakąś historię.
Kiedyś mówił, że tak było niby. Nie wiem. Podpytać go tak na serio. Ale Mikołaju, na serio powiedz, czy byłeś, czy nie byłeś tym agentem policyjnym? Bo w policji pracował gdzieś. Tam ktoś się śmiał, że w szatni pracował. Nie, Mikołaj Rozbicki nie pracował w szatni. W biurze pracował po prostu. Nie miał stopnia policyjnego oficjalnie. Po prostu był pracownikiem cywilnym w policji, więc można powiedzieć, że nawet policjantem nie był.
Ale mówił, że tam robił jakieś też działania dla nich. Nie wiem. To by źle świadczyło o Mikołaju. Ale przyznał się, przeprosił też, że takie rzeczy robił. Trudno powiedzieć. Trzeba by było kiedyś się napić wódki z nim i po prostu powiedzieć: „No to dawaj, Mikołaju, panie Rozbicki. Jak to było z tą agenturą u pana? Co to było?”. Ja nigdy osobiście nie spotkałem Mikołaja, więc nie wiem. Kiedyś może będzie okazja spotkać się z nim i podpytać o te różne rzeczy, jak to było wszystko.
I tyle. Taka sprawa. Natomiast tamto Radio Bez Cenzury, tam wydaje mi się, jeden agent musiał być. Nawet chyba wiem kto, ale już nie będę teraz mówił. Jego imienia i nazwiska nie znam. Ktoś tam zna jego imię i nazwisko. Nie znam. Nie obchodzi mnie to. To już jest prehistoria. To już jest nieaktywne.
Chociaż może się przydaje znać te wszystkie nazwiska i tak dalej, żeby wiedzieć kto z kim. Jakbym się dowiedział, to będę wiedział, bo znam twarz jego. Na jednym filmiku czy tam na kilku filmikach był i twarz zapamiętałem mniej więcej tego gościa, także wiem. To mi wystarcza. Ale najważniejsi są dzisiaj działający. I takim dzisiaj działającym, którego wydaje mi się, że zlokalizowałem, to jest właśnie Eter TV, pan Marek, który skłóca wszystkich. Wydaje się, że robi robotę jak troll. Nie. Trolle to te wszystkie wąsy nie wąsy, śmieszni ludzie. To sobie tam po prostu robią głupoty, próbują skłócać.
Mogą skłócić, tak jak w tym trollerskim radiu. Ja oczywiście nie zakładałem trollerskiego radia, że się przekształciło w trollerskie radio. Tam mogą zmanipulować kogoś, kto jest łatwy do manipulacji. To jasne, to okej. Natomiast ludzie, którzy chcą działać i mają szczere intencje I mają otwartą głowę, są inteligentni, nie zmanipulują. To działa tylko na chwilę. Zobaczcie, oni się wykruszają, te trolle się już wykruszają powoli. Coraz ich mniej jest. Niektórzy się pobawią, trochę pobawią, ale ich jest mniej. Ja nadal nadaję i będę nadawał i za 10 lat będę nadawał.
A gdzie oni będą wtedy? Do czego się przyznają wtedy? Że oni tworzyli ten świat, ten system, który dzisiaj mamy i coraz bardziej zaciska się pętla tego systemu, że oni pomagali tworzyć ten system? To się nawet nie przyznają, że to robili, bo to będzie wstyd po prostu. Tak jak dzisiaj wstyd jest, że się było w SB, prawda? Czy inwigilowało się Kościół, czy ludzi się zabijało, tak jak ci ludzie zabili wielu księży czy wielu też opozycjonistów. Jednego to porąbali nawet w Gdańsku, żeby ukryć zbrodnię, że on niby w śrubokrętował wpadł. Porąbali faceta. Straszne rzeczy po prostu. I do czego tu się przyznawać?
Że fajne rzeczy robiliśmy? Straszne. Ci agenci też różne rzeczy robią, także i złe. Natomiast dlaczego to robią? Właśnie to jest dziwne, że być może mają zlecenia, że polskie służby nie są niezależne i działają na zlecenie organizacji jak Bilderberg, takich poważniejszych organizacji, które chcą utrzymywać ludzi w totalnych klatkach, żeby nie dowiadywali się takich rzeczy. Bo fajnie jest posłuchać sobie o jakichś konfederacjach, politycznych sprawach, tym LGBTQ i tych sprawach, ale to jest wszystko na najniższym poziomie. Na tym, który widać i który jest najmniej istotny. Bo my działamy w grze, wtedy bierzemy udział, którą rozdają nawet nie ci globaliści z Bilderbergu, tylko rozdają tam już jacyś komuniści z Unii Europejskiej rozdają te karty. To są ochłapy. Jeżeli w tamtą grę gracie, to nie wyjdziecie na wyższy poziom.
Nigdy nie dojdziecie do urządzeń wolnej energii, nigdy nie dojdziecie do tych pojazdów pionowego startu i lądowania, nigdy nie dojdziecie do własnej waluty niezależnej, opartej o złoto, srebro albo nawet opartej o bitcoiny czy cokolwiek. Może być różnie wymyślona, bo można różnie to chwycić. Jak zorganizować się, jak tworzyć własne biznesy? Ale od waluty się zaczyna, bo jeżeli nie będziemy mieli własnej waluty, to nam zabiorą każdy biznes. Jeżeli oni mają tą walutę, tak jak dolary, złotówki czy cokolwiek, to oni manipulują tą walutą i praktycznie jesteśmy w potrzasku. Podatki musimy płacić właśnie w walucie. Są enklawy w Szwajcarii, w Bristolu, w różnych miejscach są waluty prywatne, emitowane czy publiczne, ale lokalne. I oni sobie jakoś radzą z tym wszystkim. Natomiast u nas to w ogóle jak ktoś mówi o tym, to jest uważany za szaloma. Jest tutaj pod tym względem kiepsko.
I tutaj właśnie to pokazuje pan Eter. Nie pokazał ani jednej rzeczy. Wyobraźcie sobie, Eter TV nie zrobił ani jednej rzeczy, żeby ludzi w jakiś sposób stowarzyszyć. Tylko rozbijactwo. Zrobił ten zlot, który też reklamowałem, bo stwierdziłem: zareklamuję. Wtedy jeszcze nie wiedziałem, co będzie, ale zrobił tylko ten zlot, żeby ośmieszyć niektórych ludzi. To jest działanie naprawdę chamskie i okropne. I manipulacyjne. Próbował ośmieszyć najbardziej chyba dwie osoby, kilka tam ten Eter cały. Ośmieszyć 12 tysięcy szabel.
To jest Gabriel, nie pamiętam jego nazwiska, ale Gabriel na imię. Ten, co mu policja zabrała, pamiętacie, co był znany z tego, że policja mu zabrała monitor, bo film jakiś w internecie umieścił. Absurd! Monitor mu zabrali, bo film umieścił w internecie. Po prostu go chcieli zniszczyć, bo robił dobre, ciekawe rzeczy. Ma jakieś problemy ze sobą chłopak, widać, ten Gabriel. 12 tysięcy szabel ma, owszem, ale sobie prowadzi. Co mu kto zabroni prowadzić takie rzeczy jak prowadzi? Ale widać, że on nie jest prowadzony przez służby i widać, że jest to chłopak, który od serca mówi. Od serca mówi, robi różne rzeczy i wyobraźcie sobie, że ten Eter TV straszną rzecz zrobił.
Zrobił z niego psychicznie chorego, że on bierze psychotropy. Brał psychotropy i leczył się psychiatrycznie faktycznie, bo przedawkowywał trochę. Z jednej strony przesadzał z paleniem zioła, a z drugiej strony on tam zioło hodował też na swój użytek, ale w sporych ilościach i mu to właśnie policja wparowała i został aresztowany i oskarżony. Miał wybór albo do psychiatryka, albo do więzienia. Poddał się psychiatrycznemu leczeniu, do odwyku też z marihuany. To się wiązało z braniem psychotropów. Tego już Eter nie dodał, że miał wybór albo więzienie, albo psychiatryk. Ja nie wiem, co bym wybrał. Ja nie wiem, jak bym się zachował. A wy wybralibyście psychiatryk czy więzienie?
Bo faktycznie uprawiał marihuanę. I co wtedy byście zrobili? Wybór jaki? Trudny, nie? Ale tego już Eter nie dodał, że dlatego na to leczenie wziął między innymi, żeby do więzienia nie iść. Pięknie zrobił z niego wariata i wszyscy: „Ten Gabriel to wariat” i tak dalej. Straszne skurwysyńskie działania to są. Straszne. Tak można też rozpoznać agentów. Agenci nie mają żadnych zahamowań.
Oni potrafią nawet donosić. Już opowiadałem o tym wam chyba kiedyś, ale jeszcze raz powiem, bo pan Joseph Raina, zaraz wam przeczytam. On taką książkę teraz napisał nową, ale zaraz wam powiem, jak się on nazywa. Peter Raina. Wiecie co? Ja muszę to sprawdzić, żeby nie przeinaczyć. Peter Raina. Tak, nazywa się Peter Raina. On jest Hindusem z pochodzenia, ale teraz w Londynie mieszka. W Polsce mieszkał przez jakiś czas, ale go PRL wyrzucił jako opozycjonistę z Polski.
I on miał taki przypadek, że jego żona okazała się tajnym współpracownikiem SB i ta żona pojechała z nim do Wielkiej Brytanii. Polka. I wyobraźcie sobie, że ona zachorowała na raka. On bardzo o nią dbał i ona do końca życia donosiła na niego. Były raporty z takich, że był w słabym stanie zdrowia, a ona była i jeszcze donosiła do esbecji. A on ją kochał i ją wspierał, pomagał jej. Wiecie co? To są niewyobrażalne rzeczy, ale tak jest. Ludzie ze służb, nie mówię, że wszyscy, ale duża część ich, tych agentów, tych ewulcyów nie ma żadnych zahamowań, żadnych skrupułów. Nie ma żona, nie żona, wszystko po prostu jest rozwalane.
Ja uważam, że to za chore, że ten świat jest szatańskim światem, bo to są rzeczy, które nie powinny mieć miejsca. Powinniśmy mieć jakieś morale jednak pewnych rzeczy. Bo czym my się odróżnimy od najgorszych psychopatów, od Hitlera, Stalina? Czym my się będziemy różnili? Będziemy tacy sami jak ci najgorsi ludzie. Więc ja uważam, że powinna być granica tych działań. I tutaj Eter zachował się jak najgorszy manipulant. Zrobił psychicznie chorego z tego 12 000 szabel Gabriela. Ja po prostu takiego skurwysyństwa nie lubię, wiecie co? I ja temu Eterowi po prostu ręki nie podam, bo takich rzeczy się nie robi.
Co by nie było, jak nawet ma problemy, to chłopie pomóż mu. A on jeszcze promował Etera, ten 12 000 szabel promował tego Etera. On wszędzie tam wchodzi, gdzie może się wypromować gdzieś ten Eter. I niszczył mu te streamy cały czas, robił jakieś konflikty. Konflikt zrobił z Iwoną Szamsen. Yuby robił audycję „Czas snu”, gdzie właśnie zrobił audycję z Iwoną Szamsen-Gapińską. Bardzo ciekawie opowiadała. Tam bardzo utrudniały służby cały czas, bo to na żywo była transmisja, to myślę, że błąd był, że na żywo, bo z panią Iwoną nie można na żywo, ona cały czas przez służby jest obstawiona. Ona miała być Illuminati puppet. Jeżeli sobie wpiszecie, co to jest Illuminati puppet, ona miała być taką jedną właśnie z Illuminati puppet.
Ona widziała takie rzeczy, które my byśmy chcieli po prostu zobaczyć, jak to wszystko wygląda od wewnątrz w tym Hollywoodzie, w tym wszystkim. Ona miała być wokalistką, bo jest całkiem niezłą wokalistką. I wyobraźcie sobie, że ten Eter cały czas prowokował, cały czas niszczył tą panią Iwonę. Ona miała przyjść do tego 12 000 szabel do Gabriela opowiedzieć po prostu, jak to wygląda wszystko. Od whistleblowerki, od tego, co ona przeżyła. Opowiedzieć też o dzieciach, co się dzieje, bo ona dużo zajmuje się tymi sprawami. Oczywiście nie wszystko jest zgodne z rzeczywistością. Niektóre są rzeczy naciągane, ale duża część tych rzeczy jest prawdziwa, porażająca. I ona poświęca się temu. I wyobraźcie sobie, że przychodzi taki cham Eter i pierwsze, co robi, zadaje jej pytanie, żeby ją sprowokować: „Czy lubisz swoją muzykę?
Czy ci się podoba twoja muzyka?” I jeszcze: „Czy umiesz śpiewać?” jej się pyta. Jak ona wygrywała różne konkursy w Polsce, dostawała różne kontrakty wielkie, śpiewała na różnych statkach wycieczkowych. Nie była z pierwszej ligi, ale jeżeli sobie wysłuchacie, to słyszycie, że ona ma głos. Ma jakieś tam czasami różne problemy, ale dziś nie dziwne to jest wszystko. Jeżeli nie mogła być w biznesie, tylko po prostu została zmaltretowana psychicznie, jak i fizycznie. Słychać na przykład te jazzowe różne przyśpiewki, że to nie jest byle jaki śpiewak, jakiś tam sobie ze szkoły muzycznej się urwał, tylko naprawdę fajnie kobieta śpiewa te rzeczy. Inny cham potem zaczął mówić: „laseczka”. Do niej. Po prostu kobieta wybuchła. Jeżeli kobieta czterdziestoparoletnia, która dużo w życiu przeżyła, do której mówi jakiś jeden chłystek, laseczka, drugi mówi: „Czy ty umiesz w ogóle śpiewać?
Bo niektórzy ludzie twierdzą, że ty nie umiesz śpiewać”. I potem mówi: „A widzisz, wybuchłaś. A widzisz, to cię system dojedzie, bo ty nie umiesz się zachować”. I tak męczyli ją przez ileś minut. Ale potem Eter puścił fragment, żeby pokazać, że nie tylko Iwona Szamschen jest chora psychicznie i puszcza ją, ale puszcza tylko ten fragment, jak ona wybuchła, ale nie puszcza ileś minut wcześniej, jak ją cały czas psychicznie nękał. Ta gnida. Słuchajcie, to są rzeczy ewidentnie świadczące o agenturalności. Tak normalny człowiek nie robi. Albo jest chory psychicznie ten Eter, jest jakimś psychopatą, żeby tak ludzi męczyć, albo to jest psychopata, albo jest agent. To nie jest normalne.
I to jest przykre. Kobieta chce coś opowiedzieć ciekawego i tak zostać potraktowaną. Już nawet nie oceniać jako człowiek, już nie mówiąc o kobiety się tak nie traktuje w naszej cywilizacji. Może w muzułmańskiej tak, ale w naszej cywilizacji. Rozumiem, trolujecie tak jak pyta.pl podchodzi do Szczury i mówi: „Pani program Siepałkę”. Rozumiem, ale Szczuka mu tam wywaliła gonga jednemu, chyba Kozie wtedy. Ale to jest na żarty robione, trolling to jest. A tu spotykają się ludzie, którzy zajmują się spiskami, ma być coś poważnego i robią z tego jedno wielkie g. I jeszcze niszczą psychicznie Bogu ducha winną kobietę, która jeszcze chce dobrze i chce opowiadać o tych ciekawych rzeczach. Wiecie co?
To mi się tak przykro zrobiło. Płakać mi się może nie chciało, bo ja płaczę bardziej na innych rzeczach, ale przykro mi. Przykro mi się stało, że mam tą samą narodowość co ci goście. I ten Eter ma przydupasów swoich. „Laseczka dawaj, laseczka!” Jakieś takie prostactwo. Skąd to się bierze w ogóle? Z jakich wsi to wychodzi? Z jakich przestrzeni? Ten Gabriel był zagubiony trochę. Powinien stanąć w obronie, ale on taki trochę faktycznie jest.
Może leki wziął akurat, które mu przepisano tak trochę podśmiechując się, ale powinien zareagować. Tam jeden chyba był tylko chłopak jakiś. Nie pamiętam, czy bronił trochę tej Iwony, ale to był jeden wielki ściek. Jestem offline? Widzę, że czat działa, wszystko. Jak to mogę być offline? Wszystko mi wskazuje, że jestem. Czekajcie, sprawdzę, bo może faktycznie wywaliło mnie. Nie, jest stream cały czas. Napiszcie, czy wszystko jest okej.
A nie, przepraszam, to stara informacja. Widzę, że cały czas nadaję. Dajcie znać, że wszystko jest okej, ale telefon nie łączy. Wywalili telefon w takim wypadku. Nie wiem, dlaczego nie łączy. Ja nic nie zmieniałem. U mnie jest, że wszystko jest, że telefon jest aktywny. Podam jeszcze raz, bo może źle zapisaliście telefon 33 44 54 327, Skype teoriachaosu.com i możecie to zrobić, jak zapomnicie na stronie zawsze pamiętajcie strona teoriachaosu.info i tam znajdziecie kontakt, jest tylko ukryty trochę, trzeba znaleźć ten kontakt. Jeszcze strona nie jest dobrze zrobiona tak jak to powinno być. Ale kto szuka, ten znajdzie.
Jest zawsze hasło biblijne, więc szukajcie. Wszystko gra, radio gra, wszystko piszą, że jest. Nie jestem offline, wszystko jest okej. Dobra, to tylko telefony niby offline. Nie wiem dlaczego telefon offline, bo wszystko u mnie gra. Tutaj niby jest Skype też jest. Nie mam pojęcia, coś może blokują. Trudno. I ten Eter naprawdę robił materiały ciekawe, tylko że potem zauważyłem, że robi na jedno kopyto wszystko. On nie robi żadnych rzeczy pozytywnych, tylko że ten z Illuminata zły, ten zły, Jerzy Zięba zły i tak dalej.
Czerniak zły, wszyscy źli. Mnie nie wymienił. Ja się cieszę, ale za mało znany jestem, żeby mnie tam wymieniał. Ale praktycznie wszyscy. Janusz Zagórski zły, ten zły, Czerniak zły, Jaśkowski zły, i Sanjaya zły i agentura. I że to wszyscy to są agenci i tak dalej, agenci systemu. A potem jakie mamy efekty działania? To, że pokazuje samo zło. On pokazuje samo zło. Zauważcie, ile ja razy pokazywałem tych Illuminati puppet, że ten jest sprzedany, ten jakieś rogi diabła pokazuje i tak dalej.
Nie zajmuję się tymi sprawami. To są bzdury. To są kompletne bzdury, które nie zmienią o milimetr nawet tego, co jest dookoła. Nawet na milimetr. Ja wam powiedziałem, co najważniejsze jest: własna waluta czy system sprzedażowy to, co mieliśmy w Silk Roadzie za bitcoiny, kupowanie, sprzedawanie wszelakich produktów albo własna waluta pokryta złotem, albo własna waluta lokalna. To takie rzeczy z walut. Wolna energia lub transport oparty, który ominie lotniska. I to wszystko nam stworzy taką niesamowitą dozę wolności, niewyobrażalną. Ale o tym kiedykolwiek Eter wspomniał? Nawet raz nie wspomniał o tym.
On tylko mówi o rzeczach, które nie zmienią systemu. Nie zrobił nigdy wywiadu z ludźmi od walut lokalnych, którzy działają w Polsce. Od wolnej energii. Tylko wyśmiewa się ze wszystkiego. W Tolach to w ogóle nawet nie mówił o takich rzeczach. A jeszcze są inne działania razem, można się stowarzyszać. To trudne, bo system nas zniszczy wtedy. Bez urządzeń, bez tych nowoczesnych rzeczy, które mamy do dyspozycji, nowoczesnych walut, także i bitcoinów wykorzystywać. Ja wiem, że bitcoiny mógł system stworzyć. Mógł, ale nie wiemy kto stworzył, czy system, czy nie system.
Na razie wydaje się, że system, bo zauważcie, że system nie atakuje bitcoina praktycznie. Praktycznie nie atakują. Banki wchodzą w to. W bitcoina praktycznie wszyscy wchodzą teraz. Tutaj Składacz mi mówi, że Iwona Szamsan jest zagubiona. Być może przeżyła jakieś trauma, ale mówi wiele rzeczy, z którymi się nie zgadzam. Eter fakt, dziwne działania. Tak, zgadzam się. Ale słuchajcie, jeżeli cały czas ona jest atakowana przez takiego etera, przez innych ludzi. Poza tym ona cały czas jest teraz też atakowana przez służby non stop.
Ma chorych rodziców. Ona mówi o tym, chorujących w bardzo ciężkim stanie. Ona naprawdę psychicznie jest rozbita. I takie osoby powinniśmy wspierać, tak jak pani Iwona. Można się nie zgadzać, może wiele błędów popełniać z różnymi tłumaczeniami i tak dalej. Ale słuchajcie, kto nie popełnia? My nie przeżyliśmy tego, co ona. Ja przeżyłem trochę, może więcej niż przeciętni słuchacze Teorii Chaosu, chociaż też nie oceniam, ale wyciągnęli mnie o trzeciej nad ranem z apartamentu na ośmiogodzinne przesłuchania we Włoszech. Miałem jakieś tutaj z ABW przejścia. Nie przyjechali tutaj do Irlandii, tylko rozmawiałem telefonicznie.
Nie chcieli przyjechać. Kasy. Ja nie będę im biletów opłacał na pewno. Mogę się tu spotkać z nimi, jakby chcieli się spotkać. Jasne, czemu nie? Oczywiście poinformuję wtedy, że było takie spotkanie, bo ja o takich rzeczach będę informował, ale oczywiście mogę zachować dla siebie. Jeżeli będą chcieli, żebym w tajemnicy zachował rozmowę, to mogę zachować. Chociaż oni nagrywają. Ja tam nie muszę nagrywać takich rozmów, bo mogę nagrywać, mogę nie nagrywać. Ale z reguły to jest tak, że wyciągają cię gdzieś tam z mieszkania.
Akurat tutaj nie zdarzyła mi się w Irlandii taka rzecz. Jeszcze to by się zdarzyło, to jest jakoś jeszcze kraj wolny. Nie ma takiego wyciągania. Co to było w ogóle? To było faszystowskie po prostu wejście. To, co było tam rok temu we Włoszech. Później jeszcze zabójstwo tego Polaka i tak dalej. Ale kto wie, ten wie. Kto nie wie, ten nie wie. I kto wie, jak jest, ten wie, a kto nie wie, jak jest, to nigdy się i tak nie dowie.
Pani Iwona przeszła dużo, dużo więcej i samo to powinno powodować, że będzie mieć do niej respekt, że po prostu ostro dostała od życia, ale miała swoją godność i nie złamała się. Nie była po prostu Illuminati puppet do utylizacji. I to jest fajne. A takie wyśmiewanie się, co to daje? To jest po prostu niszczenie dookoła wszystkich ludzi dobrych. A kogo właśnie? W kogo się uderza? Mam nadzieję, że we mnie teraz uderzy, bo wiecie, w słabych ludzi. Sorry, że tak powiem, inaczej to powiem może. Ja uważam, że jestem dosyć twardy, jeśli chodzi o media.
Naprawdę dużo tu akcji było robione przeciwko mnie. Mnie taki eterek nie złamie swoimi szczekaniami. Natomiast tak jak Gabriela zaatakował czy Iwonę, gdzie się też zburzyła i on, i Iwona. To jest łatwe. To są prymitywne, prostackie działania. Natomiast działania takie z twardszym gościem, który odszczeka się eterowi i to mocno, to nie wiem, czy on będzie taki odważny. Okej, dobrze. To teraz taką interludę zrobię, ogłoszenie, bo jak zwykle spóźniony Juby. Tutaj od razu masz reprymendę ode mnie, że dlaczego tego przed audycją nie możesz wstawić, informacji. Ale ogłoszę teraz.
Audycja będzie Jubego 14 lipca. A, to nie w tą niedzielę. Dobra. Za tydzień, w niedzielę. Za tydzień, ale niedziela jest 13 chyba, kolego. A nie, 14 jest. Dobrze, sorry. Mój błąd. 14 niedziela. Mój błąd.
Wybacz. 14 o 22:00 czasu polskiego będzie audycja z obnażaniem Matrixa z Polem Lechickim. Pol Lechicki. Chyba ja tam miałem jedno spięcie z Polem Lechickim, że on reklamował jakieś tam akcje różne. Ale jakieś ma ciekawe koncepcje. Spoko, niech tam sobie tworzy. Bo czy agentem jest? Nie mam żadnych dowodów. Pol Lechicki to, że tam tworzy, Turbo Lechitą jest. Pol Lechicki jest chyba Turbo Lechitą.
To niech sobie tam będzie, nikt nie przeszkadza. Jak robi dobre rzeczy to jasne. Jak to się mówi: krzyżyk na drogę. Czy on raczej woli Perun na drogę? Czyli 14 lipca Pol Lechicki, obnażenie Matrixa w radiu Dream Time, ale też i Radio Cenozura, Radio Paranormalium. Właśnie w Radio Cenozura. Zapomniałem reklamować Radio Cenozura Marcina. Nie wiem, czy ostatnio sprawdzałem, to chyba coś nie działało, ale może działa. Także sprawdzajcie Radio Cenozura, Radio Paranormalium i na Pięści Luby czy też Radio Dream Time. Kanał gościa jest też.
To wklej na czata jak możesz, bo ja nie dam rady tego wkleić. Luby wklej na czata te informacje. Nie będzie gadki o Lechitach. No to szkoda. No nic, dobrze. Wracamy do tych spraw agenturalnych. No i tutaj Eter właśnie skłóca, rozwala wszystko. To jest właśnie działanie numer jeden. Rozpoznawanie. Bo po pieniądzach można rozpoznać agenta, skąd ma pieniądze i tak dalej, ale to jest trudne.
A może w spadku dostał coś tam i tak dalej. Wiecie, to nie jest jednoznaczne. Natomiast jeżeli ktoś rozbija wszystko cały czas, to ewidentny agent. A jak jeszcze chce pomagać, bo ja na przykład miałem takie sytuacje, że rozbijali później, ale najpierw pomagali, to byli najbardziej aktywni i najbardziej pomagający ludzie w radiu Na Fali. Nie mówię, że wszyscy, ale znam ich nazwiska. Wiem kto. Kto wie, ten wie, kto nie wie, ten nie wie. A kto był na spotkaniu się dowiedział, kto nie był na spotkaniu się nie dowiedział. Nie dowie się, bo tutaj nie będę mówił o tym. Niech się wstydzą tego, co robili ci ludzie.
Ale oni się nie będą wstydzili. Oni nie mają żadnych wyrzutów sumienia. Nie bójcie się, nie bójcie się o to. Oni nie mają takich rzeczy. To mi w Irlandii uświadomili. Pamiętam, to wtedy dla The Hella pracowałem i tam z Irlandczykami rozmawiałem sobie, że słuchaj, mówię o tych tutaj. Oni ci tam psują święta czy coś tam, wiesz, tu wrzeszczą, tu jakieś robią afery i tak dalej. Oni naprawdę nie będą o tym myśleli. Nie myśl o tym. Oni sobie tak gadają, żeby się wyżyć na tobie.
I tak właśnie wziąłem do siebie, że faktycznie ma rację, że oni sobie po prostu się wyżyją na obcokrajowcu, bo na Irlandczyków będą się bali, bo się odszczeka mocno. To jest trudniej, jeżeli to jest twój drugi język, żeby rozmawiać jest w miarę łatwo, ale jak jest sytuacja nerwowa i tak dalej, ktoś na ciebie wrzeszczy po angielsku, rzuca ci szybko, to jest trudno odszczekać. No chyba że jakiś prymityw. Ale jeżeli inteligentny gość, który ci tam gada coś, to jest trudniejsze. No i mi Irlandczycy właśnie mówili o tym. Fajnie. Dobrze, tak więc to najłatwiej rozpoznać po rozbijactwie, tak jak było w radiu Na Fali rozbijactwo. Wiem kto. Natomiast tutaj Eter stosuje rozbijactwo dookoła tych wszystkich mediów, które zyskują na słuchaczach gdzieś tam. Robi naprawdę świetną robotę, rozbija też tą Iwonę.
Rozbił pięknie, znaczy pięknie, w chamski, prymitywny, prostacki sposób, ale pięknie od stron służb. O, brawa. Służby, szczególnie te, które zajmują się handlem dziećmi. Brawa, brawa, brawa. Bo handlem dziećmi nie wolno się zajmować. To jest bardzo ważny temat. Handel dziećmi. Ale ja uważam, że tak jak miałem audycję z Pawłem Bednarzem i ja mu wierzę. Ja Pawłowi Bednarzowi wierzę, że to, co on mówi jest prawdą. Z posłem Wójcikowskim, że trafił i tak dalej.
To jest człowiek taki, który pomaga ludziom. Nie wiem, ja osobiście nie spotkałem Pawła Bednarza, ale tak jak oceniam, rozmawiałem z nim przez telefon, w audycji był, więc tak jak ocenić mogę to, że uczciwy człowiek. Oczywiście też po prostu zagubiony w tym sensie, że widzisz, walka z wiatrakami to trochę jest. Trochę pomógł, bo wiele dzieci będzie uratowanych, że nie będzie wysłanych gdzieś nie wiadomo gdzie tych dzieci. Także to są rzeczy straszne, ale nikt się tym nie zajmuje. Zauważcie, zajmują się tylko dziećmi nienarodzonymi, a dziećmi wysyłanymi do pedofilów, do jakichś dziwnych rodzin, być może i na organy. Kto wie, gdzie te dzieci potem trafiają? Być może niektóre trafią do uczciwych domów, ale większość być może nie. A my nic nie wiemy o tych dzieciach. I co wtedy?
W Polsce przecież dużo osób mogłoby adoptować. Dlaczego za granicę wysyłać? Putin zakazał. To jest normalny przywódca. Normalny przywódca. Tak tutaj pisze Luby, że Iwona współpracuje z Pawłem Bednarzem. Mocno współpracują ze sobą. No i w tej chwili pewnie Bednarza i podobno zaatakował Bednarza bardzo mocno Eter, tylko na razie się boi jeszcze otwarcie to zrobić i na razie atakuje Bednarza tak dookoła, szeptanką tak zwaną. Agenci też stosują szeptankę. Ja na przykład szeptanki stosuję.
Mówię nazwiska, ale wam mówię tutaj wszystko otwarcie, a normalnie jest odwrotnie. Szeptanka polega na tym, że ja ci mówię nazwisko, ale ci nie mówię nic o tym, ale nie powiem: „O, straszne rzeczy to są straszne. Ja wam nie mogę powiedzieć o tym”. Ale mówię: „A Paweł Bednarz, o straszne, o agent Mosadu i w ogóle wszystkich najgorszych służb chińsko-watykańskich. Ale wam tu nie powiem o tym. Natomiast mówię nazwisko”. Natomiast ja mówię wam odwrotnie. Mówię wam osoba, które robiły, gdzie robiły, co, jak, ale nie mówię o nazwiskach. Jak będzie trzeba, to i powiem o tym. Po prostu dlaczego?
Bo wtedy, jak powiem o tych nazwiskach, to się one uaktywnią i będą mnie niszczyły cały czas. Aktywnią się z budżetem tych służb, bo to nie swoimi pieniędzmi będą płacić, tylko służb pieniędzmi i mogą mnie wtedy zniszczyć jeszcze bardziej. Ja w tej chwili już mam ileś spraw normalnie fikcyjnych. Jakbym wam przeczytał te sprawy, to byście się złapali za głowę, że to jest niemożliwe. Możliwe. Ja to wszystko będę ujawniał. Być może za jakiś czas będzie rozprawa. Będę nagrywał. Też was być może poproszę, jeżeli ktoś z was by chciał pomóc mi w tych rozprawach, to bardzo z miłą chęcią. Na razie jeszcze nie ma nic konkretnego, tylko jakieś naprawdę takie głupoty, kompletnie wyssane z palca rzeczy.
Natomiast cóż, trzeba udowadniać, że nie jest się wielbłądem. Ale jak będą mieli większy budżet, to ci agenci jeszcze bardziej uderzą wtedy. Dlatego tutaj tych nazwisk nie, ale te nazwiska ujawniłem. Jeżeli było spotkanie, ujawniłem. Innych rzeczy, jakichś różnych. Tak sobie pogadaliśmy fajnie. Ktoś mógł nagrywać. Może się zdarzyło, że ktoś nagrywał, potem wykorzysta to, kto wie. Natomiast agenci robią szeptankę inną. Mówią nazwisko, ale nic nie mówią, tylko: „O, straszne rzeczy nie mogę powiedzieć.
Tak straszne, że nie mogę powiedzieć. O w ogóle.” I to Eter właśnie stosuje. Mówi ci, rzuca nazwisko, ale szeptanką mówi, potem obmawia tą osobę. Najgorsze rzeczy obmawia, już nie na audycję. Tak, stosowane właśnie plotki, szeptanki. Zresztą był wydział cały plotki. Był stworzony jeszcze za czasów komunistycznych w esbecji. Wydział plotki stworzyli w latach 70. to chyba było. O, super.
Tutaj nie będę tego newsa mógł przeczytać. Lepiej nie będę czytał. To już dla mnie informacja, bo takich rzeczy nie wolno mówić publicznie. Właśnie tobie też radzę nie mówić publicznie o tych wszystkich sprawach, bo naprawdę tutaj służby, trolle, agentura działa i oni po prostu nie spoczną, bo mają budżety. Mają budżety, nie spoczną, dopóki nie utrzymają tego systemu i będą niszczyli wszyscy, którzy będą chcieli ten system zmienić na inny. Tego się najbardziej boją. Troszkę się rozgadałem, także wybaczcie. Musiałem tę audycję zrobić, szpiegowania 2.0 i tak się rozmawia z agenta, że on skłóca wszystko dookoła. I pojawił się ten Eter TV. Wszystkich praktycznie.
Może mnie nie, bo w ogóle mnie nawet nie wymienił, chociaż chciałbym. Wyślę mu chyba jakąś wiązankę, maila mu wyślę tego samego, że: „Człowieku, okazałeś się agenturą. Wytłumacz się.” Dlaczego? To nie jest tylko to. Podobno na spotkaniu zorganizowanym przez niego spotkaniu wyobraźcie sobie, że był z ochroniarzami. Kto chodzi z ochroniarzami? Z jakimiś dziwnymi typami dwoma. I gdzieś tam jeden właśnie gdzieś tego Gabriela poszturchał czy coś tam. Nie wiem, czy poszturchał czy coś. Jakieś takie spięcie było jakieś dziwne.
A może nie było, nie wiem. Może tutaj już konfabulujesz. Może to spięcie Gabriela z Eterem było jakieś tam, bo Eter cały czas przeszkadzał mu w transmisji, Gabrielowi. Temu 12 tysięcy szabel. No i wyśmiewał się z niego, wyzywał go od psychicznie chorych. Jakieś takie niefajne rzeczy. I robi to naprawdę składnie ten Eter. Robi składnie, przemyślanie, ładnie to wszystko formułuje, pokazuje, co z czego wynika i tak dalej. Ale tak jak Sanjaya powiedział i ja z Sanją mogę się nie zgadzać na milion różnych tematów, ale tu powiedział prawdę, że to jest człowiek, który po pierwsze skłóca wszystkich, ten Eter, po drugie straszy i po trzecie nie przedstawia ani jednego pozytywnego punktu. Ani jednego.
Czyli straszy tymi, jak one tam się nazywają? Tydzień temu prowadziłem resetami. Wiecie, z tym resetem to słuchajcie, wiecie, że to jest audycja o spiskach, rzeczach niewyjaśnionych. Ja też mówię: reset zawsze może być. Powiem wam tak otwarcie: czy ja wierzę w reset 2024? Powiem wam otwarcie nie. Nie wierzę i nie wydaje mi się, że będzie. Ale wierzę w reset, nie jakieś przebiegunowania, bo nie ma dowodów na przebiegunowania czy przestanie pole magnetyczne działać, czy rój meteorów na Ziemię spadnie i tak dalej. Nie. Powiem wam otwarcie, że nie.
Ale to nie oznacza, że nie mamy się przygotowywać na jakieś różne dziwne wydarzenia, o których ja już mówiłem w 2010 roku, że warto się przygotowywać. Nie wiemy, jaka będzie przyszłość, a to, co się dzieje w tej chwili na Ziemi, jest bardzo niepokojące. Po prostu psychopaci rządzą i naprawdę może być nieciekawie. Oni nie mają pojęcia, co się dzieje dookoła. Nie mówię, że będzie od razu wojna nuklearna, ale jakieś wojny mogą powybuchać. Przecież jeżeli będzie wojna, to będzie kryzys, to wtedy preppersi będą naprawdę na topie. Ja nie mówię, może wojna będzie, może nie będzie wojna, ale może na przykład będzie kryzys produkcji jedzenia. Ile przeżyjecie bez jedzenia? Ile macie zapasów? O to chodzi, że przygotowywać się warto.
A czy będzie ten reset, czy nie, to i tak się przekonamy. 2024 jest data, bo 2012 też była. Nie wypaliło. Może 2024 będzie. Ale nie o to chodzi. Bo to akurat ciekawe rzeczy tam opowiada. Właściwie nie Eter, bo Eter niewiele o tym wie. Tylko o tych badaczach, o których mówiłem: Artur Lalak, Grzegorz Skwarek i inni. Natomiast Eter TV nie daje żadnego pozytywnego rozwiązania. Śmieje się z Adolfa Kudlińskiego, że zakłada jakąś fundację, że preppersem jest i tak dalej.
Przecież to jest nielogiczne. Śmieje się z Adolfa Kudlińskiego, atakuje go mocno. Tego najbardziej znanego preppersa w Polsce. On naprawdę nieźle zorganizowany. Ja widziałem, bo on pokazywał w tych swoich filmikach pana Adolfa Kudlińskiego. Można się z niego naprawdę śmiać, że też agent, że nie wiadomo, co to jest. Ja też miałem zarzuty, że w Legii Cudzoziemskiej był, nie wiadomo skąd, co i jak się wziął. Owszem, tu można się zgodzić z tym. Natomiast jeśli chodzi o bycie preppersem, to nie ma tutaj czego zarzucić panu Adolfowi Kudlińskiemu. Eter to wszystko wyśmiewa.
Wyśmiewa wszystkich praktycznie. Sanjayę. Sanjay sobie robi jakiś ogródek, robi swoje rzeczy, dba o zdrowie, bierze udział w maratonach. Trzeba pełnym podziwu być. Mówi, że spał z niepełnoletnią. Ale pytanie, czy niepełnoletnia miała ukończone te 15, 16 lat, czy nie miała? Czy to była pedofilia już według prawa, czy nie była? Z niepełnoletnią można przespać się, seks mieć. Ma mieć skończone 15 albo 16 lat. Już nie pamiętam w tym momencie.
Chyba 16. Zabijcie mnie, bo nie pamiętam. 15, 16 lat. Nie musi być pełnoletnia osoba. Oczywiście musi być z porozumieniem stron. Ale wtedy inaczej to się nazywa, gwałt na osobie. Więc to są jakieś niedopowiedzenia tego Etera, że spał z nieletnią. Ale pytanie, jaką nieletnią? Czy miała ukończone 16 lat? Czy chciała się z Sanjayą przespać i tak dalej?
Mówmy konkretami, a nie róbmy z Sanjayi pedofila od razu. Bo to są takie tanie zagrywki dosyć. Mówmy konkretnie, jak to wygląda. Tak jak pedofila zrobili z tego masona number uno, Tymochowicza. Ja nie wiem. Nie widziałem dowodów, czy on jest pedofilem, czy nie. To, że miał na dysku pedofilskie materiały, to jeszcze nie jest dowód. Ktoś mógł mu podrzucić te rzeczy. Miał młodą żonę. Mówią, że 20 lat i młodo wygląda.
Nie wiem. Czytałem wcześniej, że może była pełnoletnia, że miała 18 lat, ale nie wiem, jak to było. Może miała mniej, może więcej, ale była pełnoletnia na pewno. Więc w przypadku pana Tymochowicza też można rzucić takie rzeczy. „O, jest pedofilem, bo został skazany za pedofilię”. W dzisiejszych sądach ja nie jestem aż tego pewny. Czy po prostu nie jest prawdą to, co mówił Rafał Orłowski, że podrzucono mu pedofilię, a on szantażował Kościół, chciał wyłudzić pieniądze. Też oczywiście naganne, bo to powinien ujawnić i tyle, bo miał nagrane filmy. Ujawnić do prokuratury filmy z księżmi z Ameryki Południowej, którzy gwałcili dzieci. Wesołowski między innymi, jeżeli dobrze pamiętam, żeby nie przekręcić nazwiska, który został zamordowany, zabity w Watykanie.
Józef Wesołowski. Tak, to on. Józef Wesołowski. Zmarł w 2015 roku. Pedofil jest 15 lat czy 15 lat wzwyż. To jeżeli jest porozumienie stron, może być. 15-latka wiadomo, może już wyglądać na dorosłą, ale jeszcze w głowie młoda jest. Dzieciak jeszcze jest. Ale cóż, to różnie bywa w życiu. Ja takich akurat nie miałem.
Zderzyłem się z młodą dziewczyną, ale do niczego nie doszło. Konsumpcji nie było, więc nie było problemu. Zdarzyło się, bo czasami można się pomylić, ale niczego nie było. Ona tam chciała, ale to przesada. Potem tak jak na filmie „Trainspotting” można wpaść. Kojarzycie pewnie tą scenę. Jak nie oglądaliście filmu „Trainspotting”, zobaczcie sobie. Kiedyś fajne filmy dosyć tworzono. Jeszcze nawet w latach 90. też były ciekawe.
Ten „Trainspotting” naprawdę miło wspominam. Lubiłem klimat taki bezkompromisowy. Nie, jeszcze takie inne słowo. Nie chodzi o bezkompromisowy. Bezpretensjonalny. Taki film bezpretensjonalny. Dzisiaj takie pretensjonalne filmy robią wideoklipy Ostatnio widziałem wideoklip. Byłem u fryzjera i jakieś wideoklipy puszczali. Po prostu straszne. Jak takie rzeczy miałbym cały czas oglądać, to dla mnie to byłoby piekło.
Jeszcze muzykę puszczali tego Biblera, bo to Bibler robi te wideoklipy. Jakby to puszczali non stop i ten wideoklip z tą muzyką, ja bym chyba strzelił sobie w głowę. To byłby dla mnie największy horror, jakbym musiał takiego gówna słuchać. Dlatego właśnie tutaj nowa rzecz powstaje, nowe medium, nowe radyjko, gdzie będziecie mogli naprawdę fajnych nagrań posłuchać. Żadnych Biblerów, żadnych Lady Bab, Gak i innych bzdur. Tego nawet na milimetr nie będzie, tego dziadostwa. Mistrzu, tu mistrz Adamski pisze: „Jeżeli jest poniżej 15. roku życia, to jest nie sąd cywilny, a sąd karny. Nie żadnen cywilny. A sąd rodzinny wtedy jest.
Zależy, jeżeli rodzice się zgadzają z tym, bo to rodzice wtedy mają prawo zaprotestować. Ale 15-latkę już jest inaczej traktowaną. Może uciec z domu i rodzice też nie mogą jej ściągnąć. To nie jest tak, że rodzice mogą wszystko. Jeżeli ona nie będzie chciała wrócić do rodziców, to nie musi wracać. A może się mylę? Trudno powiedzieć, bo nawet chcieli wysłać 16-letnie osoby przymusowo za granicę do jakichś rodzin dziwnych. 16-latków. Po prostu straszne rzeczy. O czym tu rozmawialiśmy?
Tak, o tym eterku i o różnych sprawach dookoła. Zaatakował, zauważcie osoby, które są istotne, czyli Bednarza mocno, teraz Iwonę zaatakował. Agenci będą atakowali najbardziej tych ludzi, którzy stanowią największe zagrożenie dla systemu. Bo jeżeli te rzeczy powychodzą z pedofilią, przede wszystkim z handlem dziećmi, z tymi złymi rzeczami, które trochę ludzi bada. Ted Gunderson na przykład, Robert David Steele też robi. Co by nie myśleć o nich? Jeżeli przeżyliście w życiu straszne rzeczy różne i tak dalej, to człowiek się zmienia. Ja też zmieniłem się, a mnie tylko wyciągnęli o 3 nad ranem. Nic mi nie zrobili takiego. Przesłuchiwali osiem godzin potem, ale potem odwieźli mnie.
Nie było nic takiego, że to trwało miesiącami jakieś różne rzeczy. To pomyślcie, jak to trwa latami. Takie rzeczy właśnie, podsłuchy, nie podsłuchy, męczenie psychiczne, fizyczne, wyrzucanie na ulicę, próby gwałtów i tak dalej. Po prostu straszne rzeczy. Człowiek wtedy się mocno zmienia. Tutaj pisze Juby co sądzą o Telernalnym. Nie lubię gościa, bo przeklina i jest taki ostry i oschły w relacjach, ale można z jego wyglądu zobaczyć, wydaje mi się, że nie jest agentem. Telernalny nie. Myślę, że ten gość jest w porządku, ale nie lubię tego stylu prowadzenia. Te wrzaski, to nieuspokajanie, za dużo przekleństw, przeklinania.
To nie. Także Telernalny. Tutaj pytanie jest o Teleralnych. Natomiast kanał u Teleralnych chyba ciekawsze rzeczy mówiła częściowo ta Iwona. I tam właśnie u Teleralnych eter zaatakował, a potem u 12 tysięcy szabel zaatakował. Po co w ogóle tam eter był? Że najpierw zaczął atakować tą Iwonę u Teleralnych, a potem zaczął atakować u Gabriela, 12 tysięcy szabel. Czemu? Właśnie po to, żeby kobietę nękać, żeby ją zniszczyć, a przede wszystkim, żeby zniszczyć jej obraz przed osobami, przed ludźmi, przed słuchaczami i widzami. To samo jest ze mną robione.
Przecież codziennie są robione akcje przeciwko mojej osobie, żeby tą teorię chaosu Claude'a zniszczyć, rozwalić, totalnie upodlić. Pokazać, że jest psychopatą najgorszym, złodziejem, gwałcicielem, przestępcą i tak dalej. To jest robota służb. I tutaj też piszą, że ten Teleralny miał zablokowany kanał. Zablokowali mu jakiś jego kanał. Zablokowali. Gość robi o teoriach spiskowych, różnych tych sprawach i wiadomo, że mu zablokują kanał. Jak ja bym o tych rzeczach, o których wam tu opowiadam, robił z wideo, miał większą widownię, od razu by zablokowali kanał. O pedofilii elit nie wolno mówić. To jest temat number one do blokowania.
Wszyscy ludzie, którzy zajmowali się Pizzagate, którzy się zajmowali Sandy Hook i różnymi, tu akurat pedofilii w Sandy Hook niekoniecznie było, to trochę inaczej było robione, ale tam też jest zastraszanie. To jest raczej false flag. Te false flag i pedofilia elit jest od razu. 2011 rok, już YouTube to wszystko cenzurował. 10 lat temu praktycznie już cenzura była nałożona To wszystko było usuwane wtedy. Przez chwilę mogło być gdzieś, jak się stawało popularne, było usuwane. Dziękuję, do widzenia. Tak było i tak jest do dzisiaj. Jeff Censored, ten Jeff C. On raczej robił nie o tyle o pedofilii elit, bo on raczej o tym Sandy Hook.
Inni ludzie akurat o pedofilii elit robili. Byli blokowani. Tak to jest. Jak można tych agentów zwalczyć? Po prostu mówić, że podejrzewa się tego, bo to i to robił. A wiecie co jeszcze Eter robił? Handlował z wojskiem. Od wojska odkupował mundury i sprzedawał z dużym zyskiem. Czy myślicie, że ktoś sobie może o tak przyjść i z wojskiem handlować? Tam oni od A do Z sprawdzają gościa, kto to jest.
SKW go sprawdzi dokładnie. SKW go sprawdza od A do Z, a wcześniej WSI. Chyba że dla WSI pracuje czy dzisiaj dla SW, SWW albo dla SKW pracuje, to wiadomo, że sprawdzony jest, bo jeszcze nasz. Handluje z dużym zyskiem i nieźle na tym zarabiał. Podobno ze sprzętem przyjechał jakimś odwalonym w kosmos ten Eter. Przyjechał bardzo dobrej jakości sprzęt. Samochód ma całkiem niezły, chawirę całkiem dobrą, a tu udaje biednego. Słuchajcie, jeżeli ktoś coś takiego robi, możecie zapytać każdego, kto mnie poznał, czy ja udaję kogoś, kim nie jestem. Zapytajcie ludzi, którzy byli i widzieli. Ja wszystko pokazałem, co mam, co jest i tak dalej.
Jak mówię, że jakiś samochód kupiłem, to kupiłem za swoje i tak dalej mówię. Jak pracuję, to pracuję. To wszystko można u mnie sprawdzić od A do Z. Jak ktoś chce. Jak nie chce, to nie chce. I dlatego, że nie ma żadnego paragrafu, to trzeba prokurować przestępstwa, prokurować różne głupie rzeczy, żeby zdeprecjonować to, co człowiek robi. Ja widzę to po prostu. Tylko że to robią jacyś trolle, jakieś no name'y, którzy może są tawulcami, może nawet tawulcami nie są, bo są zacięci, żeby nawet tawulcem być. Trolle to są nawet zacięci, żeby tawulcami być. Przychodzi do nich ABW do domu.
Właściwie ABW wtedy do nich przychodzi: „Chłopie, ty musisz, tu widzisz, bawisz się w te rzeczy. My tu cię znaleźliśmy. Wpadłeś, chłopie. Niestety musisz dla nas pracować, a jak nie, to dwójkę wyhaczysz. A wiesz, co więzieniu mogą zrobić takiemu hakerowi chłopaki? Znamy tych chłopaków. A wiesz, gdzie trafisz? Na harem trafisz. Wiesz, co to znaczy, chłopie?”. Telefon nie działa.
Nie wiem dlaczego. A Skype też nie działa. Też nie wiem dlaczego. Skype powinien działać. Także skypeteoriachaosu.com, telefon jeszcze raz przypominam 33 44 54 321. Dlaczego nie działa? Nie mam pojęcia. Ktoś mnie podejrzewa o agenturę. Pewnie tak. Ja nie mam pretensji.
Mnie może każdy podejrzewać, co chce. Ja mogę z każdym pogadać. Nawet z trollami gadałem. Głupio, bo myślałem, że to normalni ludzie są. Potem się okazali, że to są psychole. Nawet nie tyle psychole co nihiliści. Oni niszczą wszystko i wszystkich dookoła, nawet pewnie swoje rodziny niszczą. I głupio, że tam poszedłem. Ale słuchajcie, każdy się uczy na błędach. Nie wiedziałem, że to są psychopaci.
Nie wszyscy może, ale część z nich to na pewno są psychopaci. Poszedłem tam, wywiad jakiś im dałem, potem to pocięli, porobili jakieś herezje. Oni ze 100 filmików wstawili. Przecież jakim trzeba być albo abnormalsem, albo ci płacą za to. Jeśli ci płacą za to, jesteś agentem, to mogę to zrozumieć. Jesteś jeszcze normalnym człowiekiem, bo masz płacone za to. A jeżeli ty robisz za darmo filmiki na mój temat, szkalujące i tak dalej, to jest psychopatia jakaś głęboka, socjopatia. Stary, weź się za biznes, zarób sobie, pojedziesz sobie na Kanarach, będziesz mieszkał sobie, będziesz żył jak król i będzie fajnie. A ty zajmujesz się takimi pierdołami. Naprawdę ja chcę dobrze dla świata.
Bez przesady. Dla siebie przede wszystkim chcę dobrze, ale wiem, że ten świat zmierza do kompletnego upadku. Widzicie, co się dzieje dookoła. Kamery wszędzie montują, wszyscy są wilkiem dla siebie. Wszyscy zachowują się jak jacyś psychopaci nienormalni. A jak ktoś chce tylko powiedzieć o jakichś rzeczach może trochę nie z tej ziemi, to jest dramat. Zagubiona tutaj pisze Inka, że jest. Oczywiście, że jest. Ale jak jej pomóc? Słuchajcie, jak jej pomóc?
Bo naprawdę ona chce dobrze, ale pomóc ja na przykład nie wiem jak. To nie jest proste. Ona w Wielkiej Brytanii mieszka. Może ktoś tam może jej pomóc, jakieś grupy wsparcia. Słuchajcie, ja sądzę, że cały czas jakieś MK Ultra nad nią gdzieś tam jest. Cały czas są, bo oni nie gubią tych ludzi. Oni cały czas do końca życia tych ludzi chcą nękać. Nie ma wyjścia po prostu z tego. Także się nie dziwię, że ona tam zagubiona jest, że cały czas gdzieś nad nią. Zobaczcie, co się stało z Maxem Spirsem.
Niby się wszyscy z niego śmieli, ale go ubili w Polsce. Ja nie wierzę, że on zmarł ot tak. Uważam, że naprawdę go zabili w Polsce. Ale kto maczał w tym palce i kogo oskarżać? Nie wiem. Ale dla mnie, jeżeli ktoś nie mówi pełnej prawdy o tym Nie wiem. Z chęcią pogadam z Aleksem Berdowiczem, żeby powiedział, co się stało dokładnie. Czy z tymi dziewczynami, z którymi przebywał ostatnio Max Spiers. Co się wydarzyło? Żeby opowiedzieć dokładnie, to tu się urywa i dlatego to śmierdzi troszkę agenturą.
Nic się nie mówi o tym, nic się nie stało. No jak się nic nie stało? Człowiek zginął. Jak się nic nie stało? Słuchajcie. „Spiers przedawkował. Ktoś mu pomógł” — pisze Inka. Dobrze, to trzeba to jakoś wyjaśnić. A oni wszystko utajnili, nic nie chcieli wiedzieć, nawet z jego matką nie chciały współpracować te kobiety. BBC zrobiło reportaż jakiś czas temu, chyba dwa lata temu.
Nie dwa lata temu. Jakiś czas temu zrobili ciekawy reportaż. Nikt nie chciał gadać z ludźmi z BBC. Słuchajcie, ja nawet jeżeli nie lubię BBC, nie lubię tej telewizji, wiem, że nawet zmanipulują mnie, to ja bym przynajmniej pogadał z nimi, powiedział, jaka sytuacja była. Jeżeli bym wiedział cokolwiek. Bo chciałbym wyjaśnić tą sytuację. A oni wszystko zaciemnili, utajnili. Tak się nie robi. Dlatego to też mi śmierdzi trochę. Ale okej, tutaj nie mogę nikogo oskarżać, bo nie mam żadnych dowodów na nic.
Wiemy tylko, że zmarł. Max Spiers zmarł w Polsce i w dziwny sposób jakiś czarny płyn mu się wydobywał z ust. Że niby przedawkował. Nie wiem. Czy Aleksa można o agenturę posądzać? W wojsku był, ale zobaczcie, czy Aleks skłóca kogoś? Czy zarabia pieniądze kosmiczne na tym? Jedno i drugie nie. Skąd ma pieniądze na utrzymanie? Ma emeryturę z wojska, więc ma.
Emeryturę czy rentę. Natomiast był w wojsku i pracował dla WSI. Raczej WSW nie, ale dla WSI mógł pracować albo dla SW, SWW czy SKW. Bardziej SWW. Może, ale trzeba mieć na to dowody. Ale najważniejsze: agenta nie rozpoznaje się, że był w wojsku. Zobaczcie, jeden z największych teoretyków spisku, dzięki któremu mamy najlepszą książkę, czyli „Behold a Pale Horse” Miltona Williama Coopera. On pracował w służbach specjalnych w wojsku i się do tego przyznał, i mówił o tym. Ale do końca życia był po naszej stronie, aż go zabili w końcu. No i co, że był w wojsku?
Ale nie tylko w wojsku był. On był w Navy, w najwyższych służbach specjalnych Navy, jakie w ogóle można sobie wyobrazić. One się właśnie UFO zajmują, wszystkimi rzeczami, które są nie z tej ziemi wręcz. Marynarka Wojenna Stanów Zjednoczonych jest najpotężniejszą instytucją wojskową świata. Nie ma nic potężniejszego. I on tam służył. Dorobił się oficerskich majora chyba czy kapitana majora. Jakiegoś oficerskiego tytułu. No i co z tego? Tak samo Alex Berdowicz też jest wojskowy.
Z chęcią by pogadał, ale Alex Berdowicz też nie chciał ze mną gadać. Nie chciał gadać i tak dalej. No to nie chciał. To co ja mam zrobić? Nie mogę nikogo zmusić, żeby ktoś ze mną chciał gadać. Jest gwiazdą, gwiazdorem. Uważa się przynajmniej za gwiazdę. Nie chce gadać. Chociaż na przykład z Igorem Witkowskim nigdy nie było problemu, a uważam Igora Witkowskiego za 10 czy 50 razy większą gwiazdę niż Alex Berdowicz. Bo to jest konkret.
Igor Witkowski to robi i badania, i sprawdza rzeczy, i ma bardzo dużo różnych ciekawych rzeczy. Akurat to inni zaatakowali Igora Witkowskiego też w taki sposób jak Iwonę. Zaatakowali Igora Witkowskiego cały czas u tego Gabriela. Chyba to było akurat u Gabriela na kanale. Tak że nie wiem, czy Eter w tym maczał. Chyba nie maczał palców akurat w tym Eter, ale kto wie, może podpuścił kogoś. Może też agenci podpuszczają. To chyba Artur Lalak tam wybuch robił, jakieś sceny. Może został podpuszczony przez Etera. Nie wiemy tego, nie wiem.
Natomiast wiemy na pewno, że Eter skłóca środowisko. To raz. I dwa: nikomu nie pomógł. Zauważcie, skłóca, nikomu nie pomógł. Straszy tylko i wyłącznie zastrasza i straszy tematami do straszenia. No i czwarta sprawa: nic nie wniósł. Nic pozytywnego, nic nie zbudował. A jeśli chodzi o „nie pomógł nikomu”, Markowi Podleckiemu pomógł? Nie. Ośmieszył go i próbował ośmieszyć.
Zrobił po prostu ustawkę najpierw z Podleckim, przymilał się do Podleckiego, robił, żeby mieć tam oglądalności i tak dalej, że wszystko okej. Potem do mamy i stwierdził: „Podlecki to jest psychicznie chory” i tak dalej. Przecież od razu widział te filmiki, od razu wiedział, że jest psychicznie chory. Ja myślałem, że chciał pomóc Podleckiemu, jak się spotykał z nim. Nie, on chciał po prostu jeszcze bardziej go wpędzić w różne jakieś jazdy i tak dalej. To nie są dobre rzeczy. Jeżeli ja bym się spotkał z panem Podleckim, próbowałbym go naprostować. A on teraz skąd wie to, co mówi? To, co mówi Eter, że jest prawdą, że Podlecki jest pod ABW teraz. Może jest, może nie jest.
Nie wiemy tego. Bo policja powiedziała i to jeszcze powiedziała policja gdzieś tam przez mamę Marka Podleckiego. Czyli głuchy telefon się bawi. Może tak jest, może tak nie jest. Faktycznie Marek Podlecki ma jakieś plecy, bo jeździ bez prawa jazdy, szaleje po drogach. Przecież normalnego człowieka by od razu wychwycili, a on się nawet chwali, gdzie jest w danym momencie. On mówi, że jest nieuchwytny. Jest uchwytny, tylko go nie chcą znaleźć. Deparchatory ma. Dlatego jeśli chodzi o Eter TV, niby fajne te filmiki i tak dalej, można obejrzeć, zobaczyć.
Są nieźle zrobione. Nie od strony technicznej, tylko od strony merytorycznej. Natomiast tam cały czas jest straszenie. Straszenie tym, że Hollywood całe przejęte, to przejęte, wszystko przejęte, cała muzyka jest zła. Wszystko spalcie, wyrzućcie, bo to wszystko jest złe, to wszystko pochodzi od szatana, diabła i w ogóle. Pieniądze też są złe. Spalcie, bo też od diabła pochodzą i tak dalej. Nie, słuchajcie, nie można wpadać w paranoję. Jeżeli jakiś artysta, który nawet dobrą muzykę tworzy, i co? Rogi gdzieś tam pokazał i co?
Ja mam spalić wszystko i nie słuchać tej muzyki, bo to jest straszne? Ja nie będę tego puszczał w swoich mediach, albo będę oskarżony, że wspieram jakichś satanistów. Bez przesady. Niestety muzyka cała została przejęta, czy większa część, przez złe siły. Ja chciałbym zrobić taką audycję o kulturze murzyńskiej, która była niesamowicie w latach 50., 60., już w 40. się zaczęło. 50., 60., 70. nawet lata i coś złego stało się w latach 80. W latach 70., a właściwie pod koniec lat 70. ta kultura zaczęła się dzielić.
Wcześniej Murzyni bardzo zajmowali się różnymi rzeczami, ale artystycznie to była potęga. Najbardziej ambitne rzeczy tworzyli Murzyni. Za wyjątkiem muzyki klasycznej, jeśli chodzi o muzykę. A potem to zostało przejęte. Znaczy nie przejęte. Żydzi zaczęli promować rap. Kto najbardziej nienawidzi Murzynów? Żydzi. Dlaczego? Bo też są bardzo poszkodowani jak Żydzi, a tylko jedna rasa może być poszkodowana.
W Holokauście Żydzi. Nie, jakieś głębsze są podziały, ale zauważcie, skanalizowali blues, muzykę bluesową, jazzową, muzykę funky, nawet R'n'B, soul. Te wszystkie ambitne rzeczy. Nawet dyskotekowa muzyka. Zobaczcie, jaką Murzyni dyskotekową muzykę robili. Po prostu potęga. Do dzisiaj się tego z przyjemnością słucha. Nawet takie bardzo proste zespoły. Boney M. To jest top dzisiaj.
To by była muzyka topowa w porównaniu do tych Lady Gag czy innych. Pomimo że prostą muzykę tworzyli. I ci Murzyni naprawdę ambitne rzeczy tworzyli. To był top. Często też puszczam jakieś nagrania. Reggae też przecież stworzyli. Jimi Hendrix, gitarzysta, w rocku też niesamowicie dobrze grał. Czy inny też. Co prawda to już nie z kultury murzyńskiej może, bo to z europejskiej, chociaż Jimi Hendrix też w Europie zabłysnął bardziej. Najpierw w Europie zaczął być znany i od Europy zaczął.
Ale Phil Lynott z Thin Lizzy, irlandzki zespół, jeden z lepszych irlandzkich zespołów. Uważam, że dużo ciekawszy i lepszy niż U2, ale to jest moje zdanie. Thin Lizzy. Polecam wam rewelacyjne nagrania. Piękne, wspaniałe. „Paris and Walk Away”, duet z Garym Moorem. Przepiękne. Przepiękny utwór, który na pewno znacie i kochacie, był współtworzony przez Phila Lynotta i on chyba nawet tekst napisał do tego. To były czasy, przełom lat 70., 80. Chociaż ja byłem wtedy gówniarzem.
Słuchajcie. I co zrobiono? Zrobiono rap. Prymitywny murzyński rap, który ma prymitywne teksty. Muzyki prawie w ogóle nie ma. To jest prymitywna muzyka. I do tego sprowadzono, że w tej chwili z ambitnej sztuki wrzucono pudełko Murzynów do najprymitywniejszych rodzajów muzyki. Tu się pewnie wielu ludzi nie zgodzi. Nie tylko. Do popu też wrzucono.
Do popu, do rapu, do tych najbardziej paskudnych miejsc. Kloakowych wręcz. Nie wiem. Dla mnie to nie jest nawet muzyka, to są po prostu jakieś melorecytacje. Się pewnie ze mną nie zgodzę. Dla mnie rap nie jest muzyką. Już może bardziej disco polo, ale disco polo dla mnie to jest poziom rapu. Rap i disco polo mogą sobie rękę podać, to jest ten sam poziom. I do tego sprowadzono właśnie Żydzi. Jak sobie prześledzicie, za rapem stoją Żydzi, za hip-hopem, całym hip-hopem.
Niesamowite to jest, jak oni rozegrali kulturę. I co się zrobiło? Kultura gett. Broń, kaptury, przestępstwa. I zobaczcie, do czego doprowadzono, że w tej chwili wzrosła przestępczość wśród Murzynów kosmicznie. Jest degeneracja kompletna. Dobrze. To na dzisiaj będzie tyle, jak rozpoznać agentów. Jeszcze mam agentów śpiochów. Agentura jest bardzo rozbudowana ogólnie.
To pewnie wiecie. Różne typy szpiegów są. Od takich jak Zacharski, Maren Zacharski, który jest, żeby wykraść różne tajemnice, szpiegostwo przemysłowe. To są najwyższego rzędu agenci, którzy zajmują się profesjonalnie. Czy szpiedzy, by wykradać tajemnice państwowe. Przecież nie wysyła się takich szpiegów do nas. My jesteśmy na dolnych warstwach, więc tam wysyła się rewulsów najczęściej, tajnych współpracowników lub początkujących chłopaków, co chcą się sprawdzić, jak Eterki. Eterek może być rewulsem. Nie wiem, czy on jest oficerem, ma oficera prowadzącego, sam jest rewulsem, czy on sam jest oficerem. Nie wiem tego.
Miles Davis. Lubię Milesa Davisa. Nie wszystkie nagrania, ale dużo lubię. To jest rewelacja. Jak się wsłuchać, zawstydza po prostu, że ja bym całe życie się uczył i bym w połowie nie był tak dobry jak on. W połowie, w jednej dziesiątej. To, co on grał. Ja nie mówię o trąbce, ale ogólnie o frazowaniu, o rytmach. Przecież te rytmy to wybić po prostu rytmy. To nie jest cztery czwarte i to nie jest pięć czwartych, tylko jakieś kosmiczne.
Nie dość, że połamane rytmy, to jeszcze tam są synkopy cały czas. Kosmos. Tak więc wysyła się takich naprawdę zupełnie początkujących agentów. I oni niestety mają skłócać. Ich zadaniem jest wykolejanie. Pamiętacie? Zawsze wam mówiłem: „O, wykoleili mnie na tym, wykoleili mnie na tym, wykoleili mnie na tym”. Teraz wiem już kto i z kim nie współpracować. Ale człowiek się uczył na błędach. Dlatego ja widzę, jeżeli ktoś przychodzi, skłóca, rozwala.
W jakim celu to robi? Po co? Też można powiedzieć, że zaliczyłem do szurii tych ludzi wszystkich, ale nie robiłem prowokacji wobec nich. Ja po prostu cytowałem ich, puszczałem, pełne nagrania puszczałem. Chociaż nie, bo niektóre chyba były... Nie, to były pełne nagrania, tylko że tam gadali jak od rzeczy trochę wydawało się w tych nagraniach. Ale nie były pocięte, nie były tak jak Eter zmanipulowane, że najpierw prowokuje, prowokuje, prowokuje kogoś, ktoś wybuchnie, wycina ten fragment i wrzuca. Kto tak robi? Przecież wiadomo, że robi jakiś manipulant albo agent. Bo kto ma na celu robić tego typu manipulacje?
Zauważcie, że ani Berdowicz tego nie robi, ani Zagórski, ani nikt nie robi takich rzeczy. To robią tylko trolle i agenci. Albo Eter jest trollem, albo agentem. Tak że naprawdę zawiodłem się, bo myślałem, że jakiś jeden chłopak, który coś będzie fajnego wniesie, będzie fajny, ale okazał się agentem. To nie jest normalne. Dla mnie ten człowiek jest agentem ewidentnym. Mogę się mylić. Ale to, co zrobił w tej chwili Eter, to nie wiem, musiałby przeprosić tych ludzi czy coś. On będzie dalej brnął w to i będzie dalej atakował ludzi. Ja się będę cieszył, jak mnie zaatakuje.
Bardzo poproszę. Masz mnóstwo, Eterku, materiałów od trolli. Działaj. Powodzenia życzę. A ja nie będę się zajmował tobą, bo szkoda czasu. Ja po prostu wiem, że jesteś agentem, bo twoje działanie na to wskazuje. Po owocach ich poznamy. Tak że po owocach poznamy tych ludzi. Można też powiedzieć, że Paweł Bednarz skłóca. Chociaż mnie nie skłócił, ale nazywa wszystkich...
Jak on to nazywa? Że nic nie zrobili. Ale że on nie mówi o agenturze, tylko mówi, że nic nie robią w sprawie tych dzieci. Zagórski potem trochę się zreflektował i trochę mu pomagają właśnie ci, co mają pomagać. A jest taki Eter, który bardzo źle mówi o panu Bednarzu. Natomiast mówi to tylko jako plotki, gdzieś rzuca, a oficjalnie mówi tylko: „O, to straszne”. Takie rzeczy, że ja nie mogę mówić. On tak mówi, a... Okej, dobrze. Bardzo was przepraszam, bo pewnie przygotowani byliście, że będę omawiał konkretnie, jak rozpoznać agenta.
Omówiłem takie podstawowe rzeczy na przykładzie tego Etera, bo ja się zbulwersowałem naprawdę w ostatnich tygodniach. Zbulwersowałem się, co się tutaj dzieje i ludzie faktycznie stają po stronie Etera. Ja jestem załamany, że ludzie nie potrafią rozpoznać kogoś, kto miesza, kto rozwala. Jeżeli ktoś sobie coś robi, tak jak na przykład Berdowicz, niech sobie robi. Chociaż Alex Berdowicz, mogę nie wszystko wspierać tego. Janusz Zagórski niech sobie robi i tak dalej, ale wiem, że dobrą robotę robią, bo i Berdowicz dobre materiały wrzuca i Janusz Zagórski dobrą robotę. Chociaż mogę podejrzewać ich, że różnie to może być. Coś tam z tym Maxem Spiersem się stało i tak dalej. Nie wiem nic, co tam się stało. Ale świetne materiały robią, które coś wnoszą.
Nie na zasadzie, że krytykujemy wszystko i wszystkich, że wszystko jest złe i wszystko jest szatanem. Tylko że na przykład ktoś coś robi, to nie mówić, że od razu Hubert Czerniak jest agentem albo Jerzy Zięba jest agentem. Na jakiej zasadzie Jerzy jest agentem? Możemy podejrzewać go, że to zrobił źle, to zrobił źle, to zrobił źle, to zrobił źle. Jasne, ale nie skłóca za bardzo tego Etera. Być może jest odwrotnie, że właśnie wyczuł tego Etera i wiedział, że jest agentem i chciał go pozwać. Mogło też tak być z Ziębą, że się wkurzył na tego Etera i chciał go pozwać. Nie wiem. Mamy taką stronę Etera tutaj. Jeżeli Eter jest agentem, on będzie manipulował tak wszystkim, że może nas wykoleić.
On jest sprytny, on jest dobry naprawdę. Dlatego radzę wam uważać. Uważać i po trzykroć uważać. Tutaj też Jubu pisze na czacie. Zobaczymy, co się będzie działo w ciągu roku, co tam będzie z tym Eterkiem, czy dalej będzie nadawał, czy mu się znudzi, czy zostanie oddelegowany gdzieś indziej, bo na razie on skłóca i niszczy wszystkich. Zauważcie. Nie wiem jak z Iwoną, bo raczej nie sądzę, że ona byłaby agentką, ale coś dalej ten MK-Ultra program gdzieś tam jest i tam ktoś może nią sterować. Wiecie, to są programy zdalne. Gdzieś tam steruje, dzwoni do niej ktoś i mówi i ona wtedy wgrywa sobie jakiś program, coś tam się dzieje. Mogą być takie rzeczy i to były robione i są udokumentowane.
Ale Gabriel z „12 000 szabel” uważam, że jest uczciwym człowiekiem. Ma swoje jazdy psychiczne, wolniej mówi. Do radia by się kompletnie nie nadawał. Natomiast do telewizji musi popracować. Chłopak musi pracować nad sobą. Ma pewien talent. On ma taki, że jest swojski. Chłopak swojski. Pójdzie, kurki pokaże. Jest w porządku i absolutnie nie uważam go za agenta.
To jest naturszczyk. W tych mediach ezospiskowych jest naturszczykiem i to jest spoko. Mnie to nie do końca pasuje, bo tam gości zaprasza jakichś pijaków różnych, dziwnych, coś popije sobie i tak dalej, ale niektórym to pasuje. Niektórzy nazywają go patostreamerem, że wchodzi w patostreamy. Trochę tak, bo te niektóre rzeczy, co z Eterem był i z Iwoną, to patostream się z tego zrobił. To był patostream. Ale nie skłóca, nie stara się skłócać. Zauważcie, że ten Eter skłóca wszystkich ze wszystkimi. On robi jedną wielką wojnę, żeby każdy z każdym się kłócił. Przecież to jest chore.
Zauważcie, dlaczego ja na przykład z Jubem sobie normalnie rozmawiam czy z Tomkiem Kapitanem mogę porozmawiać, czy z innymi chłopakami z radia. Oprócz tych agentów. A ci trolle, którzy tam działają i ci koledzy trolli, z którymi ja działałem, ci moi byli znajomi, z którymi działałem, to już tak nie bardzo. Cały czas tam są jakieś utarczki, że ty zrobiłeś to, ty tamto. Cały czas jakieś wojny. Po co? Po co to jest? Po co? Widzicie kogo z kim skłóca? Też może być, że ja skłócam, bo puszczam klipik dźwiękowy, który mówi, żeby nie wpłacać na radia trolerskie.
Mam do tego prawo? Mam. Nie wpłacajcie do nich, bo oni robią złą robotę. Mówię też, żeby nie słuchać. Ale czy ja mogę wam zabronić? Co zrobić? Chcecie, to zrobicie, co chcecie. Ja tylko mówię, żebyście tego nie robili, bo uważam ich za złych ludzi. Ale zauważcie, że większość z nich nawet z imienia i nazwiska nie są znani. Ja jestem znany.
Wejdziecie na stronę teoriachaosu.info, sobie zobaczycie. Ja uważam, że to nie jest istotne. Natomiast jeżeli ktoś już ma odwagę, że pod swoim imieniem i nazwiskiem funkcjonuje, to już nie ma nic do ukrycia. Już po prostu jedzie. Te wąsy, te etery wszystkie to wszystko to działa. Jacyś są to nie wiadomo kto. Niech sobie będą, ale robią złą robotę. Robią złą robotę i to wszystko po owocach ich poznamy. Już poznaliśmy. Już nie mogli zaczekać, żeby zrobić więcej złego.
Słabi to agenci, bo powinni trochę poczekać i uderzyć mocno, żeby wszystkich ze wszystkim skłócić. Słuchajcie, jakby tu przyjechał do mnie ten Eter, jakby mógł nabruździć, rozwalić. On się bał. On się bał, bo jak był agentem, to wiedział, że jak my to odkryjemy, to możemy mu krzywdę nawet zrobić. I się bał tego. I teraz wiem już dlaczego. Słuchajcie, to wszystko wychodzi. Zaprosiłem go, nie chciał przyjechać. Wikti opiórek miał, był opłacony. Widzicie.
Także podejrzewam, że się bał, bo wiedział, że możemy odkryć jego agenturalność. Dobra, to jest wszystko. Inka pisze, że Iwona nie jest agentką. Ona jest dziwna. Jest dziwna. Widać też po oczach, że jest zmęczona wszystkim. Jeżeli każdy atakuje cię przez ileś lat, przychodzisz do audycji, zapraszają cię i tam cię nadal atakują i wyzywają psychicznie chorych, to cię naprawdę dobija. Masz chorych rodziców. To jest trudne naprawdę. Trzeba zrozumieć tę sytuację.
Naprawdę współczuję kobiecie w tym, czym się znalazła. Trzeba ją wspierać. Dobrze, słuchajcie, to na dzisiaj tyle. Bądźcie cały czas, zaglądajcie na stronę, bo mówię, poniedziałek, wtorek będzie uruchomiony projekt, a będą też nowe filmy wideo do zobaczenia z wykładu. Bardzo ciekawy mój będzie wykład i przede wszystkim najważniejszy Krzysztofa Infonarchisty wykład bardzo ciekawy o telefonach komórkowych. Mogę zdradzić tyle. „Eter jest śmieszkiem, ma dobre poczucie humoru” Inka pisze. Tak, dobry jest. Ja nie mówię, że jest zły. Ale kto z takich agentów miał dobry humor?
Ja tego Pete Santilli też słuchałem, bo też całkiem nieźle prowadził audycję, dopóki się nie dowiedziałem, że to jest agent. Przestałem słuchać. Alex Jones wydaje mi się, że nie jest agentem, ale wszedł w biznesowe powiązania, że po prostu musi szczekać, jak mu kazali. Musi prożydowski być i musi po prostu robić to, co mu każą. To mi się wydaje, że jest prawdą. Ja osobiście spotkałem Alexa Jonesa i nie wiem. Wydawał mi się trochę na pokaz. Kabotynem wydawał mi się. Ale kabotyn i agent to nie jest równoznaczne pojęcie. Może Eter być kabotynem.
Tylko że kabotyn nie stara się skłócać ludzi. Robi swoje po prostu. Tak jak Alex Jones nie skłócał ludzi, on po prostu robił swoje i tyle. A agent często nie zachowuje się jak kabotyn, a skłóca ludzi. Właśnie tak się przymila, jest taki super, a potem uderza od tyłu, dobija nożem. Bierze nóż i uderza. To jest straszne. Kurczę, dzwoni na koniec. Obawiam się, że może być... Dobra, zaryzykujmy na sam koniec.
Ktoś zadzwonił, ale nie przez telefon. Widzę, że telefon. Dobrze, posłuchamy. Witaj słuchaczu, jesteś na antenie, możesz mówić. Słabo słychać, jest jakieś sprzężenie. Niestety coś za słabo słychać. Może jeszcze raz damy szansę. Jeszcze raz, ostatnio.
[04:08:16] - Teraz lepiej?
[04:08:18] - Teraz lepiej słychać. Tak.
[04:08:23] - Już lepiej, nie?
[04:08:25] - Bardzo słabo, ale jakoś może damy radę. Czy Wi-Fi używasz?
[04:08:37] - Nie, to jest ustawienie tutaj w telefonie. Teraz słychać, nie?
[04:08:43] - Co drugie słowo, ale słychać.
[04:08:46] - Ja chciałem się odnieść do tego Etera.
[04:08:49] - Tak. Jesteś fanem Etera i chciałbyś go obronić tutaj.
[04:08:53] - Nie, nie tak. Chodzi o to, że ty mówisz, że Eter na tym zlocie atakował. A na livie, na streamie atakował.
[04:09:06] - Czekaj, co drugie słowo, ja nie żartowałem. Czy możesz jakoś przyjść bliżej routera? A przez telefon dzwonisz czy Skype'em?
[04:09:14] - Nie, przez Skype'a.
[04:09:16] - Przez komputer?
[04:09:18] - Tak.
[04:09:18] - Masz Wi-Fi czy kabelek?
[04:09:20] - Znaczy się, jestem kablem.
[04:09:23] - Jesteś kablem? To nie wiem, co się dzieje. Dobra, to próbujemy jeszcze raz od początku.
[04:09:28] - Mówię, że na tym zlocie.
[04:09:30] - Powoli mów tylko, bo jak za dużo, to wtedy pakiety są gubione.
[04:09:36] - Mówiłeś, że na tym zlocie tamto .
[04:09:41] - Tak. To był szabel tych kanałów youtubowych, bo to organizował Eter ten zjazd.
[04:09:47] - Że Eter atakował Gabriela, a na livie, na streamie Eter atakował . Tak mówiłeś. I cały czas podpierałeś to wszystko jakimiś dowodami powyciąganymi z tych streamów, nagrań.
[04:10:09] - Tak, on powyciągał i potem powrzucał i zrobił taki komplecik i do Iwony, i do Gabriela. Z Gabriela zrobił leczącego się psychicznie pacjenta szpitala psychiatrycznego, a z Iwony jakąś szaloną kobietę.
[04:10:25] - I teraz zobacz, do każdego tego faktu przyciągniętego sprimatowywałeś swój komentarz cały czas negatywny na Etera. Nawet jednego zdania nie powiedziałeś pozytywnego na Etera. Cały czas jechałeś po nim i oskarżałeś go, że on atakował Gabriela i Iwonę, a ty robisz to samo.
[04:10:48] - Nie, ja tylko jego oskarżam.
[04:10:50] - Też go atakujesz. Przecież cały czas po nim jedziesz jak po szmacie.
[04:10:53] - Poczekaj chwilę.
[04:10:54] - Ale to słyszę.
[04:10:55] - Bo uważam go za agenta. Jego tylko. Wiesz dlaczego? On rozbija wszystko tam, gdzie się...
[04:11:02] - To jest manipulacja w sumie, bo ty cały czas jechałeś po nim i tym trzystu ludziom, którzy słuchają, cały czas łoisz w głowę, że Eter jest szachistą.
[04:11:15] - Obroń go. Dobrze. Jak on się zachował wobec Iwony? Widziałeś te rzeczy, jak się zachowywał wobec Iwony? On zmanipulował jej słowa. Poczekaj chwilę. Ona powiedziała o Tel Awiwie, sugerując, że w Tel Awiwie jest 240 000 wegan czy wegetarian i że Eter nie jest wegetarianinem. A nawet tam. Bo ona prokurowała Eterowi, że jest czarnogłowym, że jest nie tyle chasydem, co chazarem. A on co zrobił?
On zmanipulował jej wypowiedź i powiedział, że powiedział „u nas w Tel Awiwie”. Ona czegoś takiego nie powiedziała. To jest manipulacja czy nie?
[04:12:08] - Posłuchaj, to teraz ci powiem.
[04:12:09] - Dlaczego to zrobił? Po co?
[04:12:10] - Po pierwsze na tym live streamie z Iwoną chłopaki dosyć szybko pokazali, ona sama to w sumie pokazała wszystkim, kto miał oczy to widział, kto miał uszy to słyszał, że jest normalnie agentką.
[04:12:24] - Kto agentką?
[04:12:26] - Ale posłuchaj mnie teraz.
[04:12:27] - Ale o kim mówisz? O Iwonie? O kim mówisz?
[04:12:29] - To poprosiła wszystkich, żeby bardziej się wsłuchali, bo ona nie może głośno mówić. Musi ciszej mówić, bo za ścianą ktoś śpi. Późna godzina, wieczorem. W ten sposób ona ludziom, że tak powiem, w głowy wbiła, że oni mają wytężyć słuch, bardziej się wsłuchać w to, co ona mówi. Potem raptownie ni stąd, ni zowąd drugi chłopak dzwoni i mówi, żeby zaśpiewała. Wtedy się odezwała gwiazda, artystka. Chciała pokazać wszystkim, jak ona pięknie śpiewa. Zapomniała się, bo tak mało inteligentna według mnie jest i zaczęła nagle tak śpiewać, tak piszczeć głośno, że jakby mieszkała w bloku dziesięciopiętrowym na parterze, to by zbudziła chłopa w łóżku na dziesiątym piętrze. I co, zapomniała raptownie, że tam ktoś za ścianą śpi? Zdradziła się, że to po prostu technika wywiadowcza.
Tak służby robią. Mówią ludziom, żeby ludzie wytężyli słuch. Ludzie to robią. To jest tak hipnozy, a potem raptownie zapierdala dźwiękiem głośnym, jakieś wibracje nie wiadomo jakie w głowę i ludzie w ten sposób potem odczuwają a nie inaczej. Ona to programowała, ona to robiła. Na szczęście był jeden koleś, Eter, który trzeźwo myślał i zadzwonił do tej pani, bo ona wcześniej się chwaliła, jaka to ona jest opanowana i tak dalej. Wiele razy to powtarzała. Eter zadzwonił i chciał sprawdzić, jak ona jest opanowana i zadał proste pytanie: czy umie śpiewać? Proste pytanie. Jak ona by taka opanowana była, to by powiedziała, że tak, umie.
[04:13:52] - I trzy minuty czy ileś minut ją męczył, zanim wybuchła. Stary, on ją męczył tam przez ileś minut, zanim wybuchła.
[04:14:00] - Ale daj mi dokończyć. On się pyta, czy ona umie śpiewać, czy ona nie umie śpiewać. Jak ona by taka opanowana była, to powiedziałaby: „Tak, umiem” albo „Nie umiem” i przykładowo jeszcze mogłaby dogryźć Eterowi: „A jak ty umiesz być dziennikarzem? Jakim ty dziennikarzem jesteś?” na przykład. I Eter by wtedy problem miał. A ona nie. Ty mówisz, że ona pękła. Ona nie pękła, ona się rozpręła.
[04:14:22] - Ale gdzie się rozpręła? Stary, ona przeszła MK-Ultra programy. Ona jest wrakiem człowieka i jeszcze ją atakują.
[04:14:30] - Proszę cię, daj mi dokończyć. I teraz najważniejsze, o tym w ogóle teraz nie wspomniałeś, to ja powiem. Ona w pewnym momencie, wyzywając Etera, zaczęła wyzywać wszystkich innych.
[04:14:42] - Nie, bo tam jeszcze inny jej powiedział „laseczka” do niej. Jeszcze inny ją zaczął obrażać. „Laseczka” do niej.
[04:14:48] - To jest bardzo istotne, dlatego że inni jej nie atakowali. A ty przedstawiłeś Etera, że Eter ją zaatakował. Ona go wyzywała, płynęła po nim.
[04:14:55] - Ale kogo innego zwyzywała? Ona zwyzywała tylko tego dziada, co się z niej podśmiechiwał. Znaczy dziada to nie wiem. Zwyzywała przede wszystkim Etera i tego Karola.
[04:15:04] - Ale o tym nie wspomniałeś.
[04:15:06] - Co?
[04:15:06] - O tym nie wspomniałeś. To jest manipulacja.
[04:15:07] - Ale o kogo? Gabriela? Źle nie mówię. Czy tego Marcina też nie? Tam był Marcin wtedy. Nie zwyzywała go.
[04:15:13] - Według mnie to jest sprawa Gabriela i to jest sprawa tylko i wyłącznie Etera. Oni najlepiej według mnie wiedzą, kto między nimi jest. Oni we dwóch tylko fakty znają tak naprawdę, a my nie powinniśmy ich podjudzać, tylko powinniśmy ich zachęcać, żeby się pogodzili.
[04:15:27] - Nie, dla mnie Eter ewidentnie... Ja z Eterem mogę gadać, ale to jest dla mnie strata czasu. Dla mnie w tej chwili Eter się rozprół. Zobaczycie dalej, co się będzie działo z Eterem. Zobaczymy.
[04:15:43] - Mam pytanie, tak samo Michał do siebie, takie od siebie. Cały czas mówisz, że w dwóch radiach gdzieś pracowałeś wcześniej i tam byli agenci. Wiesz kto. Dwa razy dzisiaj to powtórzyłeś. Co tydzień powtarzasz. Ty wiesz kto, ale na razie nie powiesz.
[04:15:55] - Kto wie, ten wie. Kto te radia śledził, to się domyśli.
[04:15:58] - Jeżeli na razie nie masz zamiaru mówić, to po co w ogóle o tym wspominać?
[04:16:03] - Po to...
[04:16:04] - Chcesz wzbudzić coś w ludziach? Nie wiem.
[04:16:05] - Po to, że działają i pomimo moich wysiłków nie mogę pewnych rzeczy zrobić. Po prostu.
[04:16:13] - Jakbyś mógł konkretnie powiedzieć kto. A jak nie chcesz powiedzieć kto, to w ogóle nie wspominaj o tym, że wiesz.
[04:16:19] - A dlaczego mam nie wspominać? To lepiej robić jak Eter — mówić kto, a potem nie mówić co. Tak?
[04:16:25] - I zobacz, zadziwiła mnie jedna rzecz dzisiaj. Ty sobie normalnie idziesz w stopę z tą dziewczyną strzelającą niżej 18 lat, bo ty powiedziałeś, że do niczego i tak nie doszło, bo ty zrezygnowałeś. Tak powiedziałeś, że do niczego nie doszło, prawda?
[04:16:38] - Nie, w ogóle do niczego nie doszło. Ale co z tego?
[04:16:41] - Poczekaj, to teraz ci powiem dalej. Teraz zobacz. Skąd wiadomo, że jest tak, jak ty mówisz? Jak z Eterem tak mówiłeś, to wiadomo, jak mówisz. A może było tak, że to ona na przykład próbowała cię zgwałcić? I jej się jakoś udało uwolnić. Czy ktoś wszedł, czy ktoś wyszedł? Nie wiadomo, jak to było. I teraz ktoś jakby chciał, mają na ciebie haka, bo jak zechcą, postawią ci teraz haka. Oni cię wezwą.
Jak ona zezna, że ty próbowałeś ją zgwałcić, to idziesz siedzieć.
[04:17:08] - Stary, wiesz ile lat temu to było?
[04:17:10] - To może za pięć minut.
[04:17:11] - Ale wiesz ile lat temu to było?
[04:17:12] - Oni tego nie muszą wykorzystywać teraz. Oni to mogą za pół roku wykorzystać.
[04:17:15] - Nie możesz, bo jest przedawnienie. Mistrzu, obudź się.
[04:17:19] - No to jutro wykorzystają.
[04:17:21] - Wiesz, co to jest przedawnienie w polskim prawie? Nie, pytanie, czy rozumiesz, co to znaczy przedawnienie w polskim prawie?
[04:17:27] - Ale zobacz to.
[04:17:28] - Nie, pytam się. Zadaję ci konkretne pytanie. Czy wiesz, co to jest przedawnienie?
[04:17:32] - Jutro by było przedawnienie?
[04:17:33] - Nie. Czy rozumiesz, co oznacza przedawnienie w prawie polskim?
[04:17:39] - Przedawnienia wobec gwałtu nie ma, chłopie. Teraz chcą sądzić. Nawet jak umarł, chcą osądzić. O czym ty mówisz?
[04:17:46] - Ale nie w Polsce.
[04:17:49] - Uważasz, że polskie prawo się różni dużo bardziej od amerykańskiego?
[04:17:53] - Oczywiście, w Polsce jest przedawnienie. Po 20 latach jest przedawnienie tego.
[04:17:59] - I jeszcze jedna rzecz. Teraz już nie będę o tym mówił. Chodzi mi o to, że teraz, od tej pory, naprawdę powiem ci wprost, przestaję słuchać twojej audycji. Dlatego, że jeżeli każdą audycję tak rzetelnie przygotowujesz-
[04:18:11] - Dobrze, ja się cieszę. Słuchaj, ale nie kontynuujmy tego, bo ja chcę skończyć. Jesteś po stronie teraz?
[04:18:17] - Temat audycji jest zawsze taki sam.
[04:18:18] - Dobra. Ale to czemu słuchasz, no jeżeli jest co tydzień ten sam? Człowieku, no to po co słuchasz?
[04:18:23] - To ja nie wiem, czy to jest prawda.
[04:18:26] - Dobra, manipulacja. Powiedz mi szczerze, po co ty słuchasz? Czy ty trollujesz, czy słuchasz?
[04:18:31] - Nie, mówię ci teraz szczerze.
[04:18:32] - Że co tydzień jest to samo i ty słuchasz tego samego. Zastanów się, co ty mówisz.
[04:18:37] - I mówię ci, że od tej pory przestaję słuchać twojej audycji.
[04:18:39] - Dobrze, dziękuję. No to polecam i teraz. Dzięki.
[04:18:42] - Mówię ci, że ostatni raz dzisiaj słucham i to słucham do końca, bo chciałem wyłączyć, na pewno się odniesiesz. Słucham do końca i koniec, więcej nie słucham.
[04:18:49] - Dobrze.
[04:18:49] - Bo się pomylisz. Każda audycja jest tak samo jak ta przygotowana z Eterem. Jak pokazałeś to po swojemu, ja ci pokazałem po mojemu, jak ja to widziałem i inni ludzie też. Tu wychodzi na to, że jak inne audycje też tak robiłeś, to nie słyszy halo.
[04:19:01] - Ale ja nie wiem, co ty tutaj robisz. Jeżeli uważasz, że wszystkie audycje są marne-
[04:19:05] - Mówię, że dzisiaj ostatni raz.
[04:19:06] - Dobrze. No to dziękuję. Mam nadzieję, że już nie będziesz słuchał.
[04:19:09] - Przykro mi. Fajnie się słuchało, naprawdę fajną audycję kiedyś tak, a dzisiaj przejrzałem na oczy.
[04:19:13] - Dobra, dzięki słuchaczu.
[04:19:17] - Bo znam temat akurat.
[04:19:18] - Znasz temat z Eterem. I co? I uważasz, że to dobrze zrobił? Powiedz na koniec tylko, że uważasz, że dobrze potraktował Iwonę.
[04:19:25] - Jeszcze raz powiedz, bo nie słyszałem.
[04:19:27] - Że dobrze potraktował Iwonę. Uważasz, że tak powinien był potraktować, jak potraktował?
[04:19:31] - Ona twierdziła, kilka razy powtarzała.
[04:19:32] - Nie, ja zadałem ci pytanie, czy dobrze?
[04:19:34] - Opanowana.
[04:19:36] - Nie odpowiadaj pytaniem na pytanie. Tak czy nie? Czy zachowanie Etera jest w porządku? Tak czy nie?
[04:19:43] - On mi proste pytanie zadał. Jak ja go obraziłem w ten sposób?
[04:19:46] - Dobra, nie chce odpowiedzieć na nie. Dobra, dzięki. Dziękuję ci. Mam nadzieję, że kiedyś wrócisz. Jak nie będziesz chciał, to trudno. Nie będę płakał.
[04:19:54] - Dobra.
[04:19:55] - Na razie, dzięki. Cześć.
[04:19:57] - Tak jak powiedziałem, naprawdę sorry.
[04:19:59] - Dobrze. Ja nie płaczę. Nie bój się. Dobrze, ja polecam do Etera. Idź do Etera. Naprawdę nie będę płakał.
[04:20:05] - To może ty coś zmień tak samo?
[04:20:06] - Nie, nic nie zmienię.
[04:20:07] - Może ty przemyśl tak samo?
[04:20:08] - Nie, ja nic nie przemyślę.
[04:20:09] - Ja przemyślałem, ty też przemyśl może.
[04:20:10] - Nie, nic nie przemyślę. Ja polecam ci, idź do Etera.
[04:20:14] - Przemyśl to.
[04:20:14] - Nie. Idź do Etera. Ja po prostu zawsze stoję po stronie tych, którzy są-
[04:20:19] - Ja nie powiedziałem, że stoję po stronie Etera, tylko pokazałem, jak rzetelnie audycję robisz.
[04:20:22] - Dobra, to dziękuję.
[04:20:23] - I skoro ta audycja jest tak zrobiona, to nie wiadomo, jak inne wcześniej były zrobione.
[04:20:26] - Dobra, dzięki. Trzymaj się.
[04:20:27] - Dlatego nie mogę słuchać więcej.
[04:20:28] - Dobra, koniec. Już kończymy. Dzięki.
[04:20:29] - Prosto z łokcia, przestaję słuchać i tyle.
[04:20:31] - Dobra, dzięki. Trzymaj się. Cześć.
[04:20:33] - Dziękuję. Cześć.
[04:20:34] - Hej. Ostro było, ale nie wiem, co chciał udowodnić słuchacz. Mam nadzieję, że... Aha, tutaj są już sugerali, że manipuluję słuchacz. Tak, może był. Słuchajcie, co można powiedzieć o Iwonie? To, co mówiłem, nie odszczekuję nic. Uważam, że to była manipulacja po stronie Etera. Ewidentna. Panią Iwonę łatwo dosyć wyprowadzić z równowagi, ale i tak musiał ileś minut cały czas cisnąć Iwonę, aby wybuchła.
Po prostu nie wiem, czy tam pięć minut było, czy ileś. Musiał cisnąć, aż wreszcie zmanipulował. I jeszcze cały czas powtarzał: „U nas w Tel Awiwie". Słuchajcie, to jest manipulacja ewidentna. I tak jak mówiłem wam, jak się rozpoznaje agentów. Ja z Eterem nie chcę mieć nic wspólnego. Dla mnie to jest agent i ciężko mu będzie udowodnić, że nie jest agentem. Zrobił mnie w bambuko, bo myślałem, że jest w porządku gościem. Nawet go polecałem. Nawet mówiłem, że chciałem go zaprosić.
Myślałem, że kurde, fajny gość, znikąd się wziął, ale może się zdarzy coś. Guzik prawda. Znikąd się nie biorą rzeczy. To wszystko po prostu jest przesyłane. Dużo nam się wysyła takich rzeczy. Szkoda, bo myślałem, że są uczciwi ludzie, że pojawili się na rynku jacyś ciekawi, fajni, zdolni. A tutaj taka sprawa. Po czynach ich poznamy. Czy będzie dalej skłócanie, czy nie. Dla mnie, mówię, Eter nie istnieje.
Na pewno go nie zaproszę już do Irlandii. Bardzo fajnie. Tak. Strasznie. Nie wiem, co niektórzy słuchacze mają, że oni są tak ważni. To mnie śmieszy trochę. Często trolle też tak robią, że: „Kończę słuchać już! Słuchałem cię od 2010 roku. Kończę słuchać”. Mówię: „Stary, to od 2010 roku słuchasz i teraz kończysz mnie słuchać?
Naprawdę w to wierzę. Stary, jestem całym sercem z tobą. Wierzę ci na słowo, że 10 lat słuchasz audycji i nagle przestajesz słuchać”. Mogło się tak zdarzyć. Na przykład ktoś był gejem i czuje się obrażony. Ja naprawdę nie obrażam gejów. Nie chodzi o to, tylko że musicie sobie zdać sprawę, jeżeli was wkręcili w LGBT kuwety i tak dalej, to wierzcie, że to was wkręcają globaliści, nawet nie komuniści. Bo to w Unii Europejskiej komuniści sponsorują to, ale nad nimi są wyższe misie, globaliści. Oni naprawdę mają was za nic. Oni was chcą wrzucić w szpony nie narodowców, bo jakby wrzucili was w szpony narodowców, to byście dziękowali za to.
W szpony nowej religii, islamu. Islamiści was będą zrzucali z dachów. I nie żartuję. W Europie dojdzie do pogromu LGBT środowisk i to wykonają muzułmanie. Muzułmanie was zabiją. Ja znam tych ludzi. Oni są zdolni do zabijania. Naprawdę to są hardzi ludzie. Jeżeli ktoś ma z nimi walczyć, to tylko narodowcy, jeżeli już, bo to są ludzie twardzi. Oni zawzięci, na przykład może być dwa, trzy razy mniejszy, ale będzie się bronił, będzie atakował, wyciągnie nóż i jakiegoś osiłka zabije bez problemu.
Bo oni są sprytni, oni używają narzędzi, nie są idiotami. Na pięści to się idioci tylko biją. Mówię „nie” w sensie sportowym, bo na ring wychodzą. Nie chodzi o sport. Chodzi o to, że na ulicy gdzieś na pięści. Wiadomo, że powinno się używać narzędzi. Albo pistoletów, albo noży, albo pałek, jakichś paralizatorów, gazu i tak dalej. Słuchajcie, mamy XXI wiek, a na pięści będziemy się bili? Ja na pewno nie będę się bił na pięści. Jeżeli coś, to wezmę pałę i będę się pałą bił albo nożem.
Bo jeżeli ktoś ciebie atakuje, to masz prawo się bronić. Zaatakowało cię trzech czy dwóch i będziesz się na pięści bronił? Będziesz sprawdzał się? A jak nóż wyciągną, to co zrobisz? Zabiją cię i tyle. Wracając do tej sprawy, to śmieszne jest. Często trolle mają te techniki. Nie wiem, czy ten facet, czy to chłopak, nie wiem, kto to był, czy był trollem, czy nie. Ale fajnie, że Teraz wziął w obronę. Tylko że ta obrona jest…
Ja zadałem proste pytanie. Ale jak on się zachował? Manipulował w „Telerealnych” to samo. Zaatakował. To drugi raz już zaatakował tą panią Iwonę. I ja z nią słuchałem kilka normalnych audycji, bo było kilka normalnych audycji przeprowadzonych. Juba przeprowadził audycję, była przeprowadzona audycja jeszcze gdzieś chyba u „Telerealnych”, ale bez Etera była i było w miarę okej. Chyba w „Telerealnych”, ale bez tego Etera, bez idioty. To tego się dało słuchać. Naprawdę ciekawe rzeczy opowiadała.
I jak ktoś sobie tego posłuchał, ja dużo bardzo różnych wywiadów słuchałem, to nie brzmi ona jak agentka, nie brzmi ona jak osoba niezrównoważona psychicznie i tak dalej. Brzmi jak mocno skrzywdzona osoba i bardzo ciekawe te opowieści były, porażające. A ja wiem, że takie rzeczy się zdarzają, bo sam przeżyłem różne rzeczy. Niewiele, owszem niewiele, ale widziałem. Widziałem i morderstwa, nie na własne oczy, ale prokurowane. Czy też różne wydarzenia, które miałem w moim życiu już ze służbami i wiem, do czego są zdolni. Kurczę, za długo audycja trwa. Dobra, kończymy. Tutaj się na sam koniec słuchacz zbulwersował, ale słuchacz, może nie słuchacz. Może to był troll, kto wie?
Może słuchacz był. Trudno. Czyli co? Będę musiał jakoś z tym żyć do końca życia, że on już skończył słuchanie. Mam nadzieję, że już nie zadzwoni, ale jak zadzwoni, to znaczy, że troll. Jak zadzwoni znowu. Także słuchajcie, zawsze tak jak mówi Sanjay Akbar, to jest dobre: bądźcie po dobrej stronie mocy. Po stronie światła, nie ciemności. To mówi akurat Luke Rudkowski fajnie w We Are Change: bądźcie zmianą, którą chcecie, żeby była na świecie. To jest, myślę, bardzo mądre.
Bądźmy tą zmianą. Po prostu nie bądźmy tacy jak oni. I po to też jest, żebyśmy eliminowali agentów. Ja nie mam dowodów na to, że Eter jest agentem, ale po prostu wszystko wskazuje na to. Mówi, że nie ma pieniędzy, a ma pieniądze. Mało jakichś ochroniarzy dziwnych typów, którzy tam się kręcą. I z drugiej strony wbija kij w mrowisko i niszczy wszystkich dookoła. Działania agenturalne jak 150. Nawet konsultowałem się z różnymi ludźmi znajomymi, którzy mają duże doświadczenie kilkudziesięcioletnie w rozpoznawaniu różnych agentów, działalnościach różnych takich półpodziemnych, polityczno-społecznych. Konsultuję się z nimi na podstawie moich obserwacji.
Piszę im moje obserwacje, co zaobserwowałem, co widziałem, co wiem o Eteterze i oni mówili, że graniczące z pewnością, że jest agentem. Więc jak najbardziej wydaje mi się, że tutaj możemy być. Każdy robi co chce. Ja wolałbym też w sumie chyba nie dzielić. Ja nie zmuszam, bo filmy niektóre dobre ma. Ja nie twierdzę. Ciekawe, fajnie się ogląda. Sam prawdopodobnie będę oglądał, ale uważniej teraz. Będę każdą minutę uważnie oglądał pana Etera. Natomiast trzeba uważać, co on ma po prostu na celu.
Zresztą może mieć kolegów. Zobaczymy, co tam się będzie działo dalej. Może też zostanę zaatakowany. Zobaczymy. Fajnie. Bardzo proszę. Dobrze, to na dzisiaj będzie chyba już tyle. Dziękuję, że byliście. To była audycja jak rozpoznać szpiega, agenta. Tewulca bardziej, bo tutaj szpiegów do nas nie wysyłają, tylko jakichś takich przedskoczków, trolli, nie trolli i tak dalej.
Ale co jest najważniejsze? Kto jest agentem służb czy złych sił? Jest ważne rozpoznawanie, ale jednak co jest najważniejsze? Najważniejsze jest to, żeby się tym nie przejmować i robić swoje. Karawana jedzie dalej, psy szczekają. Trzymajcie się, do usłyszenia za tydzień. Miłych wakacji. Hej!
[04:35:45] - Życie jest jak przejażdżka w parku rozrywki. Kiedy się na nią wybierzesz, myślisz, że jest ona realna, ponieważ tak potężne są nasze umysły. Jedziesz w górę i w dół, dookoła i tak w kółko. Ona przeraża i uspokaja. Jest kolorowa i bardzo głośna. Jest zabawą przez jakiś czas. Niektórzy jadą od bardzo dawna i zaczynają pytać: czy to wszystko jest prawdziwe, czy to tylko przejażdżka? Inni, którzy to pamiętają, wracają do nas i mówią: hej, nie bój się, nigdy nie bój się, bo to tylko przejażdżka. A my zabijamy takich ludzi. Zamknąć im gęby.
Za dużo zainwestowałem w tą przejażdżkę. Uciszcie ich. Spójrz na moje zmarszczki od martwiń. Spójrz na moje wielkie konto bankowe, na moją rodzinę. To musi być prawdziwe. To tylko przejażdżka. Ale my zawsze zabijamy tych dobrych, którzy próbują nam to powiedzieć. Wiecie, jak to jest. Wieszamy na nich psy. Ale to nie ma znaczenia, bo to tylko przejażdżka.
I zawsze możemy zmienić kierunek, kiedy tylko chcemy. To tylko kwestia wyboru. Bez wysiłku, bez pracy, bez oszczędzania pieniędzy. Wybór właśnie teraz pomiędzy strachem a miłością.