[00:00] - Zapraszamy na INFRA Fakty, czyli przegląd wydarzeń anomalnych i niezwykłych.
[00:08] - Witam w INFRA Faktach. Mówi Michał Kuśnierz, razem ze mną jest Piotr Cielebiaś. Witaj, Piotrze.
[00:13] - Witam.
[00:14] - Przegląd wydarzeń anomalnych i niezwykłych z zeszłego tygodnia. Na początku zeszłego tygodnia mieliśmy dosyć niezwykłe i spektakularne doniesienie o tym, że nad Kanadą pojawiła się kolejna spirala. Właśnie taka sama, o jakiej mówiliśmy w grudniu zeszłego roku, która się pojawiła nad Norwegią. Też poświęciliśmy temu trochę czasu. Później się okazało, że prawdopodobnie to zjawisko świetlne obserwowane nad Norwegią było spowodowane wystrzeleniem rosyjskiej rakiety balistycznej. Natomiast w przypadku Kanady wyjaśnienie przyszło dosyć szybko, dlatego, że okazało się, że to, co pojawiło się w internecie, różnego rodzaju filmy i fotografie okazały się po prostu zwyczajnym internetowym oszustwem.
[01:00] - Tak. Na jednym z tych filmów widać przelatujący obiekt, który potem przemienia się w coś zupełnie niezwykłego. I ten widok jest tak niesamowity, że od razu nasuwa skojarzenia z tym, że jest to niestety jakaś forma fałszerstwa, oszustwa. Nie wiem, jak to nazwać. W każdym razie nie wzbudziło to wielkiej sensacji. Natomiast pojawiła się znowu kwestia wiarygodności tego rodzaju filmów. I dzisiaj, trzeba powiedzieć, stoimy w punkcie, w którym te nowe filmy, które pojawiają się na YouTubie przedstawiające UFO, mają zerową wartość. One są nic niewarte. Każdy, kto ma jakieś zdolności, może coś takiego stworzyć. Natomiast kiedyś było inaczej.
Sam pamiętasz, przed kilkoma laty nagrania przedstawiające obiekty UFO były bardziej interesujące. Wraz z tym, jak pojawiła się fotografia cyfrowa, pojawiły się też pewne problemy. Na przykład te rzekomo niewidoczne obiekty UFO, które w rzeczywistości, jak się potem okazało, nie były warte zainteresowania, właściwie będąc w większości przypadków ptakami lub owadami uchwyconymi w locie. To, co dzisiaj spotykamy na YouTubie, to jest mieszanka zupełnie niegodna uwagi. I niestety z racji tego, że tego się pojawia mnóstwo, możemy zaobserwować ciekawe zjawisko, jak te filmy wchodzą do obiegu, jak dostają czasami drugie życie, bo wokół wielu z nich rzeczywiście pojawiła się masa legend, przekłamań, mitów. I niestety smutna prawda jest taka, że w przypadku tej nieszczęsnej ufologii naprawdę zdjęć czy filmów, które są godne uwagi, jest bardzo mało. Wybitnie mało. A takie przykłady, bardzo osławione jak z Dany chociażby, czy wiele innych, uświadamiają nam tylko, jak bardzo na tym polu działali różnego rodzaju fałszerze.
[02:57] - Tak, dokładnie. Za chwilę jeszcze byśmy powiedzieli parę słów o tym. Ja tylko dodam, że autor tego fałszerstwa z Kanady został ujawniony i nawet powiedział, że zrobił to dla żartu, żeby sprawdzić, jak na tego rodzaju sensacje zareagują Amerykanie i Europejczycy. Europejczycy okazali się bardziej sceptyczni, a Amerykanie od razu łyknęli. Co też jest symptomatyczne. Ale może teraz powiedzmy jeszcze o paru innych doniesieniach, bo tych filmów kilka się ukazało. One są dostępne na naszym forum. Pojawił się film i z Mongolii, i z Gruzji. I jeszcze-
[03:41] - Z Chin bodajże.
[03:42] - Z Chin, tak. One wszystkie mówią nam o tym, że nawet jeden z użytkowników naszego forum określił to, że wszystkie są bardzo syntetyczne.
[03:57] - Tak. Cóż więcej możemy powiedzieć? One są zwykle marnej jakości. W większości z nich to, że zostały wykonane dla zabawy, jest dobrze widoczne. Natomiast przypominają nam się historie, jak choćby UFO z Kremla, które przenikają nawet do mediów. Ludzie sobie potem różne rzeczy myślą. Myślą, że „A, UFO przeleciało nad Kreml” albo „A, znowu próbuje się lansować teorię o zielonych ludzikach”. I tak naprawdę ta ufologia dobrze wpisuje się w badanie współczesnych wierzeń. Dlatego pod tym względem wydaje się być najciekawsza chyba.
[04:36] - Tak, ale pozostaje jeszcze wiele przypadków, które są rzeczywiście ciekawe, interesujące i nimi zajmują się osoby, które poważnie podchodzą do tego tematu. Mówię tutaj o naszym koledze Arkadiuszu Miazdzie z Podkarpacia, który na swoim blogu donosi o kolejnych obserwacjach, które rzeczywiście są interesujące. Też niebawem znajdą się na naszym forum.
[05:01] - Znajdujemy tam kilka dość znanych obserwacji. Może nie są to jakieś spektakularne zjawiska, bowiem wchodzą w grę obserwacje świetlnych kul w województwie podkarpackim. Tutaj w niektórych przypadkach rzeczywiście mogą nam się pojawiać pewne wyjaśnienia, czy to w postaci tych słynnych chińskich lampionów, czy też innych zjawisk. Natomiast nam tutaj też przybyła w tym tygodniu pewna relacja, również związana prawdopodobnie z chińskimi lampionami, a mianowicie wydarzenie z Gliwic, gdzie pewien pan zaobserwował przelot kilku świetlnych obiektów. Natomiast jeżeli jesteśmy jeszcze w temacie UFO, warto wspomnieć o kolejnej interesującej sprawie, a mianowicie rzekomej fali, a jak zadają również niektórzy, rzekomemu najazdowi UFO na północne wybrzeże Australii.
[05:53] - Właśnie, tak. To też obiegło światowe serwisy. Władze uspokajały, że chodziło o swego rodzaju deszcz meteorów. Natomiast australijscy ufolodzy doszli do takiego, że powiedzieli, że nadchodzi inwazja obcych.
[06:10] - Tak, bo to miało dość spektakularną formę. Ludzie zaczęli obserwować nad wodą dziwne światła, dziwne rozbłyski. Oczywiście niektórzy twierdzili od razu, że nie mogą być to meteory z tego powodu, że te nie zachowują się w taki sposób. Natomiast potem przyznano, że takie coś wchodzi w grę. Australia cieszy się długą tradycją fal UFO. Pamiętamy albo nie pamiętamy, że przed kilkoma laty, bodajże w lato roku 2005 lub 2006 mieliśmy podobną serię obserwacji. Polegało to na tym, że w internecie umieszczane były filmy, zdjęcia. Często bardzo spektakularne, barwne, kolorowe, fajne i sensacyjne. Natomiast potem okazało się, że to wszystko razem było jedną wielką prowokacją medialną w tamtejszej wersji naszego sezonu ogórkowego, który zbliża się dużymi krokami.
[07:05] - Tak, z tego, co pamiętam, to jedna ze stacji telewizyjnych australijskich zrobiła serię, tak zwaną Australian UFO Wave, co spotkało się z wielkim zainteresowaniem w internecie. Ale oczywiście to wszystko były filmy robione na potrzeby telewizji.
[07:24] - Jednak australijskie przypadki obserwacji UFO i spotkań z rzekomymi obcymi nie są zawsze tak naciągane. Istnieje kilka rzeczywiście ciekawych historii. Pierwsza to słynne zaginięcie Fredericka Valenticza, młodego pilota, który lecąc sobie spotkał się w powietrzu z dziwnym obiektem, a potem po prostu zniknął. Jego ciała nie odnaleziono, podobnie jak maszyny. Do dziś ludzie zastanawiają się, co się stało z Valenticzem. Powstała nawet taka legenda, że został zeżarty przez UFO, mówiąc kolokwialnie. Natomiast druga ciekawa historia z Australii to, jak pamiętasz, przypadek Kelly Cahill.
[08:02] - Tak.
[08:02] - Tu w grę wchodziło z kolei zbiorowe uprowadzenie. Natomiast w tych przypadkach uprowadzeń, jak sam możesz zauważyć, wielokrotnie dochodzi do bardzo wielu wynaturzeń pewnych szczegółów. Zresztą w wielu ufologicznych historiach zdarza się tak, że one przechodzą przez kilka rąk i właściwie często ten produkt ostateczny zupełnie nie przypomina tego, co stało się na początku.
[08:25] - Tak, niestety tak to jest, ale musimy z kolei ufać badaczom, którzy tym się zajmują. Ale już może odchodząc trochę od tematyki UFO, a być może dla niektórych to jest związane wciąż z ufologią. Może powiedzmy parę słów o piktogramach. Ten sezon 2010 nie jest jakoś obfity. To jest trochę dziwne. Poprzednio żeśmy mówili o tym, że przecież w tym okresie już mieliśmy kilkanaście formacji, a jak na razie mamy kilka, głównie w Wielkiej Brytanii. Natomiast jedna z nich, ta ostatnia, która się pojawiła, wzbudziła pewne kontrowersje, dlatego że osoby analizujące te wzory określiły, że ten ostatni piktogram, który się ukazał w Wielkiej Brytanii, odwzorowuje pewien wzór matematyczny.
[09:24] - Tak, jest to wyjątkowo skomplikowana sprawa, przypominająca nam słynny piktogram, tym razem zbożowy z Crabwood, gdzie ukazała się głowa kosmity z takim tajemniczym dyskiem, w którym zapisana miała być wiadomość w kodzie binarnym. Według mnie była to bardzo zmyślna mistyfikacja crop makerów. Do dzisiaj uważa się jednak, że ten piktogram jest prawdziwy, tylko nie wiadomo w jakim wymiarze. Natomiast w tym przypadku nowym zawiera się tam jakiś rzeczywiście matematyczny wzór z jakimś przesłaniem. I nie wiemy właściwie, jak to skomentować, bo znając możliwości osób, które tworzą te kręgi, twierdzenie, że nie mogą zostać wytworzone ludzką ręką jest po prostu nieprawdziwe. Według mnie crop makerzy są zdolni do wielu różnych rzeczy. Natomiast pojawia nam się jeszcze słynna hipoteza Jacques’a Vallee, który twierdzi, że piktogramy tak naprawdę tworzone są przez tajemniczą technologię wojskową. To znaczy one są tworzone dla zabawy lub dla testów w ramach jakichś ćwiczeń. Po prostu potem ta idea tworzenia znaków w zbożu została podchwycona przez polnych artystów, którzy za ich pomocą starają się wykonywać różnego rodzaju wzory, często zawierając w nich również elementy jakiejś symboliki.
[10:47] - Jeszcze wracając do tego piktogramu, doszukano się w nim pewnego odwzorowania matematycznej formuły Eulera, która uważana jest przez matematyków za najpiękniejszą formułę matematyczną. Także tutaj możemy też zobaczyć, w jaki sposób być może crop makerzy tak zwani trochę się zabawiają z osobami, które starają się odcyfrować te piktogramy. I zadają im takie matematyczne zagadki.
[11:26] - Tak.
[11:26] - Zobaczymy, co to przyniesie, ale ja jestem trochę zdziwiony wciąż tym, że jednak ten sezon jest tak mało obfity jak na razie w piktogramy. Jeszcze poczekamy, zobaczymy, bo być może dopiero się zacznie wtedy, kiedy zboże wzejdzie. Tak więc może na tym zakończymy i zapraszamy państwa w przyszłym tygodniu. Być może pojawi się więcej informacji, więcej szczegółów dotyczących tego, o czym żeśmy mówili. Dziękuję Piotrze za udział.
[11:56] - Ja również dziękuję.
[11:58] - Zapraszam państwa za tydzień. Dziękuję.
[12:01] - Podczas audycji wykorzystano utwór CJ Rogersa pod tytułem „Back to you” na licencji Creative Commons. Realizacja Grupa Infra dla Radia Wolne Media.