[00:00] - Ludzkie umysły z trudem się uwalniają. Jedynie 5% życia kontroluje umysł świadomy, a 95% umysł podświadomy. Świadomość ego to ja. Jest największym oszustwem, jakie sobie można wyobrazić, ponieważ nie można go zobaczyć. Twoim największym wrogiem jest twoje postrzeganie samego siebie, twoja własna ignorancja, twoje ego. Ludzie mówią ci wszystko, bo to właśnie chodzi o manipulację postrzegania wszystkiego. Ponieważ postrzeganie prowadzi do zachowania, a zachowanie prowadzi do postępowania. Aby kontrolować czyjeś postępowanie, musisz kontrolować czyjeś postrzeganie, a postrzeganie, jakiego oni, czyli kontrolujący chcą, to widzenie we wszystkim niebezpieczeństwa. Nie pamiętasz, kim byłeś. Nie wiesz, co potrafisz.
Musisz poznać siebie, by dowiedzieć się, że jedno, co cię ogranicza, to twój własny umysł. Są dwie drogi, aby przeżyć życie. Jedna to żyć tak, jakby nic nie było cudem. Druga to żyć tak, jakby cudem było wszystko. Jeśli dojdziesz do ładu we własnym wnętrzu, wówczas to, co na zewnątrz samo się ułoży. Rzeczywistość pierwotna tkwi wewnątrz, a zewnątrz jest wobec niej wtórna. Witajcie bardzo gorąco i serdecznie, drodzy słuchacze w dwudziestej części już audycji „Czasy Snu Umysłu Binarnych”. No i nie mamy tutaj Marcina, nie będziemy więc przedłużać. Dzisiaj nie wiem, będzie chyba pewnie krótsza audycja niż wcześniej, ale widzę, że jest progres, bo komentarze negatywne pojawiają się troszkę później. Jesteś tam Marcin z drugiej strony?
[01:26] - Jestem, jestem. Witam. Witam gorąco słuchaczy. Witam gorąco ciebie i zamieniam się w słuch, przechodząc do kolejnych etapów audycji.
[01:34] - Tak, tak. Popełniliśmy błąd tak naprawdę, bo już wcześniej rozmawialiśmy poza anteną, że ta audycja powinna być pierwszą audycją. Zaczęliśmy od umysłu analogicznego, aczkolwiek powinniśmy właśnie zacząć od tej audycji, ponieważ od, że tak powiem, sfer takich bardziej ludzkich, zwierzęcych do bardziej duchowych powinniśmy dochodzić, ale z racji tego, że taka informacja poszła już na wszystkie fanpage'e, na między innymi Facebooka i na jeszcze inne miejsca, więc po prostu już zostawiłem to, nie chciałem tego kombinować. Co jeszcze? Serdecznie pozdrawiam oczywiście tutaj Michała Klauda z Teorii Chaosu Ivelliosa za możliwość udostępnienia bycia na live'ie na Paranormalium, tak jak ostatnio dzisiaj również troszkę w innej, nietypowej formie. Na razie Skype jest wyłączony, później pod koniec ewentualnie włączę, być może ktoś będzie chciał do nas zadzwonić. Jeżeli nie, to najwyżej w jakichś audycjach podsumowujących. Marcinie, czym jest umysł binarny? Czy wiesz w ogóle co to jest umysł binarny? Jak byś to sklasyfikował, zdefiniował?
Czy ja mam to może zacząć, czy ty?
[02:31] - Wiesz co, z tego, co ten fragment był puszczony, nie wiem, czy to czytałeś na żywo. Odnośnie tego ego całego. Jeżeli to chodzi o to ego, to myślę, że to jest ten umysł taki właśnie jak to tam często nawet w tych technologiach Keshe było, że jest magnetyzm i grawitacja, tak? No i po prostu jedno jest takie jakby bardziej odleciane w temacie, a właśnie to ego to chyba bardziej ściąga, ściąga na ziemię. Tak mi się wydaje. Właśnie jakby tak bardziej człowiek żyje pod wpływem emocji, jakby tego zagrożenia czy no nie wiem, jeżeli to o to chodzi, nie? To-
[03:12] - Na pewno częściowo chodzi, bo jest to też powiązane z tym wszystkim, bo tak naprawdę w ostatniej audycji opowiadaliśmy o prawo i lewopółkulowcach. Niektórzy myślą lewą, niektórzy prawą bardziej, mniej. Generalnie chodzi o to, żeby była ta, żeby był ten bilans i równowaga. Ale dzisiaj mówimy głównie o umyśle binarnym. Wiesz, umysł binarny jest to właśnie ta lewa część. Na przykład David Icke mówi o tym jako o część Gadzia. Pozwól, że ci przytoczę taką krótką definicję, żebyś w ogóle wiedział i słuchacze, przede wszystkim Radia Paranormalium oraz Radia Dreamtime mieli pojęcie tak naprawdę, o czym dzisiaj chcemy rozmawiać. Ja myślę, że się wszyscy domyślają, ale powiedzmy, że taka krótka definicja nam nie zaszkodzi.
[03:56] - Ja jeszcze tutaj dodam, że Radio Cenzura tak na marginesie też.
[03:58] - Przepraszam jeszcze raz. Tak, tak, kontruj mnie tam czasami, bo wiesz, jakby nie patrzą, nie jesteś właśnie, ale-
[04:04] - Radio Cenzura istnieje i się dobrze ma i się pomalutku rozwija. Także tutaj nie ma jakichś takich, bo chodzą plotki po internetach, że to nie działa czy nie istnieje. Tak jak, tak jak no, tylko że trochę jakby w podziemnych kręgach i za chwilę będzie się manifestowało po prostu gdzieś tam indziej. Także pomalutku, pomalutku.
[04:25] - W internecie 5.0.
[04:27] - No czarnym.
[04:32] - I powiem z tym internetem to nie jest takie złe. Ja później troszkę w audycji opowiem o pewnych rzeczach, bo mnie naprawdę fascynują. Natrafiam na coraz więcej informacji i to już nie byle kto tam sobie rzuca, ale już takie znane osoby, choćby nawet z naszego radia pewne informacje rzucają, o których ja już dawno, dawno wcześniej mówiłem. Opowiadałem, że są teorie te swoje, a tu się okazuje, że nagle naukowcy zaczynają o takich rzeczach mówić. Dobra, pozwól, że przytoczę definicję, taką prostą definicję umysłu binarnego. Tak naprawdę binarny no to nam się kojarzy no z czym? Z komputerem, tak? Czyli z jakąś informacją, jakimś przesyłem informatycznym, kodem. Umysł binarny są to tak naprawdę dwa umysły. Umysł powstały, który inaczej umysł, który powstał w wyniku kombinacji ludzkiej osobliwości oraz wiedzy, która wynika z doświadczeń uzyskiwanych za pośrednictwem ludzkiego ciała lub też bez kontaktu z naszym głębokim, podświadomym umysłem.
Binarny umysł opiera się całkowicie na wiedzy, percepcji oraz na procesach myśleniowych zachodzących w nowej korze mózgowej. Jest on całkowicie związany ze świadomością pierwszych trzech czakr. To są właśnie te trzy podstawowe czakry, które mają bezpośredni, bym powiedział Połączenie z umysłem binarnym, a więc z lewą półkulą. Czwarta, piąta oraz szósta i siódma czakra są w tym momencie zamknięte. To właśnie dlatego mamy robione chrzest, komunia, bierzmowania i tak dalej. Do tego programowanie, papka medialna. To wszystko jest robione po to, żeby nas odciąć od tych pozostałych czwartej, piątej, szóstej i siódmej czakry. Tak więc operowanie tutaj jest na umyśle binarnym, czyli na lewej półkuli, na tej gadziej części mózgu ludzkiego, które polega generalnie na zaspokojeniu podstawowych potrzeb. Generalnie, żebyś nie myślał, ale żebyś był zaprogramowany poprzez społeczeństwo, poprzez media, poprzez całe środowisko, które cię otacza, żebyś nie miał tego momentu, tego czasu czasami, żebyś sobie przysiadł na tej ławeczce. Czy zrozumiałeś?
[06:34] - W miarę tak, jak najbardziej.
[06:36] - I to jest właśnie umysł binarny. Słuchaj, ostatnio w Polsce jest bardzo mocno, w ogóle nie tylko w Polsce, ale też i na świecie, promowana technologia 5G. Ja sobie tutaj też od razu zapisuję, żeby mieć tak poglądowo, standardowo maluję sobie. O co chodzi z tą technologią? Ta technologia powoduje to, że generalnie nasz mózg paruje. Są pewne teorie, które mówią o tym, że ta cała kontrola umysłu, programowanie szczepionkowe i inne rzeczy to były takie tylko punkty, klocki Lego w pewnej układance. W momencie wchodzimy w taką fazę, gdzie te wszystkie elementy składane są do kostki Rubika, nazwijmy to, czyli do jednej całości. Technologia 5G to jest jedna z technologii, która ma w całkowitym sensie kontroli przejąć umysły ludzkie, inaczej przejąć kontrolę nad umysłami ludzkimi. Nie wiem, czy kumasz, o czym ja tutaj mówię. Oczywiście to jest tylko teoria, pewnie jedna z wielu konspiracyjnych, ale jak się okazuje w naszych czasach, teorie konspiracyjne tak naprawdę coraz bardziej się sprawdzają.
Wcześniej były tylko teorie, ale wiele teorii, które było wcześniej teoriami konspiracyjnymi, spiskowymi, okazały się prawdą. Ja mogę powiedzieć jedną rzecz, że miewałem takie wizje, kiedy się dostrajałem w Stanach poza. Opowiadałem już we wcześniejszej audycji, bodajże w 19, o tym, że jest ta dolna, przyziemna warstwa OBE, gdzie pewne istoty, a bardziej inaczej, przy wykorzystaniu technologii, nazwijmy to technologia okultyzmu, wykorzystują też połączenie z pewnymi istotami, które to manipulują na pewnych płaszczyznach w poza. Został tam stworzony pewien system, do którego my żeśmy zostali tak naprawdę wplątani od małego. To jest to pudełko osobliwości, o którym ja wspominałem, gdzie jesteśmy miotani przez umysł binarny i spowodowało to, że jesteśmy w takim śnie. Cały czas jesteśmy w takim śnie i cała technologia, być może to tylko ja teraz w tym momencie plotę głupoty, ale wiele miałem takich snów i wizji. Zresztą też chyba kiedyś u Cloda, nawet w teorii chaosu wspominałem o tym, że jakieś takie dziwne sondy widywałem, które podlatywały o tej bańce całej. O tej bańce wspominałem, gdzie pewne sondy podlatywały i mnie badały. To jest też taki podział zrobiony na część kontrolującą w tej sferze rzeczywistości, jak i w tej drugiej sferze, czyli już poza. Pewne istoty, pewne byty tam kontrolują.
To jest oczywiście wszystko połączenie poprzez na przykład okultyzm, ale jeszcze inne też rzeczy. No i widywałem takie rzeczy, że po prostu były instalowane. W ogóle widziałem całą ziemię w jakichś takich dziwnych siatkach połączonych, ale mało tego, nie dość, że te siatki były połączone, to jeszcze były poziomy tych siatek. Także widywałem taką jedną wielką na przykład satelitę. Nie wiem, czy miałem w tym momencie wgląd do przyszłości, czy może fantazję umysłu śniącego, czy jakkolwiek by tego inaczej nie nazwał, ale rzeczywiście powtarzały mi się takie rzeczy. Coś byś powiedział o jakiejś technologii 5G? Masz w ogóle taką technologię u siebie?
[09:58] - U siebie w domu nie mam. Ja na kablach jadę. Wi-Fi mamy wyłączone. Wiesz co? Bo ja tam też zostałem określony, że jestem antyszczepionkowcem czy coś takiego, czy że anty-5G. Tak w ramach sprostowania przepraszam, że akurat u ciebie na antenie, ja to będę też poruszał w swoim programie po godzinach. Ja nie jestem antyszczepionkowcem i anty-5G czy coś takiego. Ja jestem bardziej za tym, żeby wybierać dobrą drogę na takiej zasadzie i jeżeli coś nam nie pasuje, to po prostu nie korzystać z tej technologii. Jeżeli komuś odpowiada, bardzo proszę, ale raczej nie jestem anty. Po prostu pewne rzeczy się sprawdziły u jednych osób, pewne u drugich osób.
U mnie się sprawdziły takie. Ja po prostu wybieram tą drogę i tyle. Także żeby mnie źle nie odbierać, że ja jestem jakimś tam przeciwnikiem, czy coś w tym stylu. Ogólnie żadnych tam światopoglądów czy coś. To są tylko i wyłącznie moje jakieś spostrzeżenia. I nie, tak jak mówię, nie jestem anty. Jeżeli chodzi o 5G, słyszałem, organizm ludzki jest jedną wielką wibracją i to odpowie czy jakikolwiek naukowiec, czy mainstreamowy, czy nie. My jesteśmy wibracją. Jeżeli te urządzenia po prostu robią promieniowanie takie jak się robi w mikrofalówce i to nie jest naturalne. To jest jakieś urządzenie mechaniczne, które gdzieś tam wytwarza jakąś częstotliwość i coś, to nasz organizm będzie na to reagował.
Ponoć budynki też reagują, bo już się zaczynają tam trochę pokruszywać, tam, gdzie budują właśnie te maszty. Dużo ludzi protestuje przeciwko temu. Ja nie jestem teraz do końca pewien, ale tutaj oglądałem Eter.tv. On chyba jeździł z miernikiem albo Eter.tv, albo jeszcze tam ktoś inny, nie wiem, z jakiejś innej telewizji. Jeździł z miernikiem w te miejsca, gdzie to promieniowanie jest. Robił filmy i pokazywał właśnie jak duże promieniowanie jest w obrębie tych miast, tam, gdzie te nadajniki stoją, już nie pod samymi nadajnikami, a niektóre nadajniki chcą montować na budynkach normalnie mieszkalnych, bo to są tam trochę wyższe miejsca i żeby lepiej te promieniowanie szło. Ja nie wiem, jak to jest faktycznie, bo ja nie znam tego pana Eter.tv. Ja tam oglądałem troszeczkę, go śledziłem. Mam znajomego, który zamierza się z kupnem właśnie takiego miernika tych fal Tej częstotliwości czy co to tam jest. To jest dość drogie, bo to kosztuje chyba gdzieś koło 400 euro czy coś w tym stylu.
Nie wiem skąd on tam-
[12:34] - Zależy jeszcze o czym mówisz, bo mówisz o routerze, że tyle kosztuje? Nie przesadzaj. Kupowałem ostatnio w Polsce.
[12:40] - Nie router, to miernik do tej częstotliwości, właśnie tej wibracji, tego czegoś, jak bardzo jest to szkodliwe. I tam są ponoć też takie progi dopuszczalności. I te progi dopuszczalności w tych miejscach, gdzie te nadajniki są postawione, są ponoć przekraczane ileś tam. Ale tak jak mówię, to oglądałem, nie wiem, właśnie 13% BetterTV, czy może jeszcze w międzyczasie gdzieś mi jakiś inny koleś wpadł i akurat wtedy, zacząłem interesować się tym kanałem i oglądnąłem, czy mi ktoś podesłał jakąś informację właśnie na temat tego, że jeżdżą ludzie w Polsce i mierzą. I tak jak mówię, to-
[13:20] - Jest taki filmik „5G sieć śmierci”, polecam go również oglądnąć. Stąd twoja myśl, a ja jeszcze znajdę taki jeden artykuł, bo jak się okazuje w tym roku będzie bardzo ciekawa akcja. Będzie spotkanie naukowców ze szczepionkowcami i zaraz tutaj znajdę ten artykuł. Tylko muszę tutaj... W każdym razie tak. Są przypadki-
[13:46] - Podaużą, żeby to było dostępne. Może też mi się uda znaleźć ten film właśnie jak jeździ gościu z miernikiem i mierzy w różnych miejscach w mieście jak to wygląda. Ja nie wiem czy to jest bardzo wiarygodne, bo to są materiały amatorskie, bo to ludzie. Ale tak jak mówię, jeszcze widziałem też właśnie jak się zachowuje taki miernik w obecności orgonitów. Też nie wiem, czy to jest fikcja. Chciałbym to sam zobaczyć. Także znajomy, jeżeli będzie miał to urządzenie, to ja będę zainteresowany pomierzeniem tego i zobaczeniem. Także jeżeli chodzi o takie rzeczy, to będą też dostępne. Myślę, że w ramach tutaj właśnie naszych rozważań i dyskusji.
[14:25] - Ciekawa sprawa. Słuchaj, jeżeli chodzi o te szczepionki, o których wcześniej wspomniałeś. Ja miałem dość ostrą wymianę zdań w Polsce ostatnio, jak byłem w urlopie. Generalnie podstawowa sprawa bez prawa wyboru jakakolwiek rozmowa nie ma sensu. Jeżeli nie załatwimy problemu, nie narzucania komuś woli, to każda rozmowa nie ma sensu, bo i tak się to nie skończy.
[14:49] - Ja uważam w tym momencie tak, że są te osoby co walczą. Chwała im za to. To są naprawdę ludzie, którzy poświęcają swój czas i czas, żeby tłumaczyć takie rzeczy. Ale to chyba wystarczy wytłumaczyć raz. A zresztą i tak jest bardzo duża grupa ludzi w Polsce w tym momencie, która nie ma problemu z tym, żeby dziecka nie zaszczepić. I ona się tym nie chwali, bo ludzie mają taką tendencję, że oni nie opowiadają o tym, jakie mają podejście ze względu na to, że często boją się wyśmiewania. Ja często gęsto jestem do dnia dzisiejszego wyśmiewany i brany za jakiegoś głupka i takie tam. Z tym się borykam na dobrą sprawę od samego początku istnienia, bo raczej nie potrafiłem się już w tych pierwszych latach integracji ze społeczeństwem tak bardzo odnaleźć. Chociaż jakoś tam w miarę sobie dawałem radę. Zawsze miałem tego swojego frienda jednego czy dwóch i jakoś tam szło to życie, a reszta się , ale w łeb czy coś takiego.
Także ludzie się nie chwalą takimi rzeczami, wolą być skryci, wolą po prostu schować swoje poglądy i robić sobie swoje. Także tutaj można dyskutować, ale nie ma co gonić ludzi, którzy chcą takie rzeczy robić. I oni często po prostu czują się bezpieczniej ze świadomością tego, że postąpili dobrze. I to jest też w porządku, mi się wydaje. Także nie ma co tutaj za bardzo dyskutować. Ja też to zauważyłem u siebie, bo rodzina jest najważniejsza i często właśnie próbujesz im wytłumaczyć pewne rzeczy czy uargumentować, a oni tego nie potrafią zobaczyć. No i cóż, jakby nie było, to ta zaraza, ta plaga tego systemu czy owoce tego systemu po prostu są... Jak by to powiedzieć? Każdy sobie radzi jak potrafi.
[16:57] - Nie wiem, czy znasz przypadki, ale były przypadki jeżeli chodzi o technologię 5G, że normalnie ptaki padały. Są nagrania na YouTube oczywiście.
[17:06] - Ja już o tym słyszałem lata temu. Lata temu jeszcze to było-
[17:14] - Technologia 5G to jest teraz dopiero dopinanie tego całego systemu, bo to już od jakiegoś czasu trwa. Router możesz kupić już za dwieście parę złotych czy za trzysta parę złotych już taki porządny, więc w tym razie nie ma problemu. Także ta technologia jak najbardziej działa. Co odnośnie do tych szczepień, to tak jak powiedziałem wcześniej, przede wszystkim prawo wyboru, a nie będę tu cytował całego artykułu, ale artykuł mam tutaj akuratnie z Wirtualnej Polski, gdzie ma być kolejne spotkanie właśnie szczepionkowców w Sejmie. Tu ma być oczywiście kontrowersyjny naukowiec. Nazywa się on Christopher Exley z Keele University, który od lat promuje teorię cząteczku aluminium zawartych w szczepionkach, które powodują autyzm. I tutaj nie będę, w każdym razie tutaj będzie-
[17:58] - Tych materiałów jest dużo. Kiedyś było mało. Kiedyś pierwsze początki takie to były Jaśkowski, jak zaczął opowiadać właśnie o szczepieniach. To były takie fajne już materiały, które można było pokazać komuś. Jak ktoś chciał przeanalizować po prostu tą całą sytuację to mógł. Teraz tych materiałów jest coraz więcej. Nie wiadomo czy to po prostu nie jest odciąganie jednak cały czas od działania.
[18:23] - Dobrze, zamknijmy temat technologii 5G, ptaków, autyzmu, tego wszystkiego, bo zeszliśmy w inną stronę. Oczywiście to jest audycja na żywo, w tym momencie nagrywamy w czwartek na obydwa radia: Radio Paranormalium oraz Radio Dream Time. Radio CenZura jeszcze nie nadaje jako tako, ale jest oczywiście dostępne na YouTubie. Ale żeby mieć cały obraz tego, o czym dzisiaj mówimy, to bardzo wam polecam film, który jest dostępny na YouTubie. On się składa z sześciu części: „Poza krawędzią nauki”. To jest film o Davidzie Icke'u, gdzie on przedstawia temat. Oczywiście nie musicie wszystkiego łikać i tak dalej, ale ważne jest to, aby łapać klucze, aby łapać mechanizmy, schematy, jak to działa. Już nieraz mówiłem w mojej audycji czy w innych audycjach o reptilianie. Cóż, zostawię ten temat, nie będę o tym mówił. Chodzi mi generalnie o to, abyśmy przedstawili tutaj mechanizmy działania, jak to wszystko wygląda, i jakimi istotami jesteśmy tak naprawdę.
Serdecznie słuchaczom polecam: „Poza krawędzią nauki”. To jest film Davida Icke'a składający się z sześciu części. Oczywiście inne jego filmy też polecam.
[19:39] - Po angielsku?
[19:40] - Nie, jest z napisami po polsku albo z lektorem, już nie pamiętam. Wyłączyłem sobie dysk, żeby mi nie huczał przy audycji. W przerwie go włączę. Podam wam jeszcze taki jeden filmik, który jest też bardzo fajny. Tam bodajże w 40 minutach pewna znana kobieta mówi o okultyzmach i innych rzeczach, w jaki sposób są manipulacje przeprowadzane na nas. Dzisiaj na przykład widziałem na Facebooku, chyba Piotr Cielebiaś wrzucił informację o wielu wszechświatach. Ja też pamiętam, wspominałem już chyba dwa lata temu w swojej audycji, gdzie miałem wizję, gdzie wyleciałem poza naszą bąblę naszego wszechświata. To są już te najdalsze krawędzie, najdalsze wszechświaty, gdzie poleciałem dalej. I w pewnym momencie tak jakby mi się zaczęły schodzić wszechświaty, czyli z każdej strony tworzyły mi się wszechświaty i one się zlewały do środka, a ja się po prostu oddalałem od tego. I w pewnym momencie doszedłem do czegoś takiego, ja na to mówię płaszczyzna, płachta, nie wiem, jak by to nazwać.
W całej mojej wizji rzeczywistość wyglądała tak, jakby była nałożona czarna płachta na taką kartkę, gdzie centymetr z każdej strony tej kartki wystawał. Dzięki temu miałem taką orientację umiejscowienia i w momencie, kiedy chciałem wejść w to białe światło, ten centymetr, który powiedziałem wcześniej, tej białości światła, nie wiem, jak to nazwać, za cholerę nie mogłem wyjść tam. Mało tego, mój głos wewnętrzny duszy mi powiedział, że jeżeli tam wyjdę, to nigdy już nie wrócę do tej rzeczywistości. Dlatego ja się wtedy tak przeląkłem i nie poszedłem tam oczywiście. A znałem już przypadki, w tym środowisku się rozmawia z różnymi ludźmi i opowiadają o różnych sytuacjach, gdzie na przykład ktoś medytował i odszedł w medytacji, po prostu odpłynął. To są właśnie te przypadki takie, gdzie podchodzisz do pewnej granicy, a później jeżeli ją przekroczysz, to jest w jedną stronę droga, nie ma powrotu. Podobno są ludzie, którzy potrafią egzystencjować na tych dwóch płaszczyznach. O tych ludziach mówi się jakby hybrydy, czyli połączenie człowieka. To, co mówi na przykład David Icke o rodzinie królewskiej Wielkiej Brytanii. To nie tylko jest tu, bo tak naprawdę to całe nasienie jest rozsiane po całym świecie.
Jest naprawdę masakrycznie wielka wiedza, historia. Są już zapiski, są już jakieś dokumentacje, dokumenty, książki. Jest bardzo dużo książek zresztą na ten temat opisanych, w jaki sposób te rody się między sobą krzyżowały, jakimi szlakami. Są mapy normalnie porobione, gdzie można sobie wszystko prześledzić, ten cały podział. Tak to wygląda z tej strony. Będziemy teraz może mówili jeszcze w innych konkretach, bardziej przykładami może się posłużymy. A może teraz coś byś powiedział, czy robimy przerwę?
[22:36] - Myślę, że możemy zrobić przerwę w tym momencie.
[22:39] - Dobra, w takim razie zrobimy przerwę i myślę, że za chwilkę. Ile? Prawie siedem minut, ale bardzo fajny kawałek z tupetem. To słyszymy się, Marcin, nie rozłączaj się.
[22:50] - Ja się nie rozłączam. Wyciszam mikrofon i czy ja będę słyszał to? W tym chyba nie, co? Bo ja nie słyszę podkładu też.
[22:57] - Chyba nie. Nałóż sobie słuchawki, będziesz słyszał, ale z radia.
[23:02] - Dobra, jasne.
[23:03] - Słuchałem właśnie tego filmiku, który wspominałem wcześniej. Filmik drugi, który chciałbym wam polecić, to jest „Ukryte kody satanizmu: sposoby ochrony” Sunset Towers i ona opowiada, w jaki sposób jesteśmy manipulowani. Ale wracając do tematu audycji, Marcin, w jaki sposób byś próbował wpłynąć na ludzkość, aby nimi manipulować, sterować i zarządzać? Od czego byś zaczął, może tak.
[23:34] - Z moim doświadczeniem i z takim człowiekiem, jakim ja w tym momencie jestem, to skupiłem się na mediach. Media są po prostu komunikatorem bardzo dobrym. Tylko problem jest właśnie, żeby znaleźć ludzi, którzy porozumiewają się w tych samych szlakach myślowych na takiej zasadzie, ja to nazywam, żeby się dostroić. Wydaje mi się, że też właśnie poprzez media, nie tylko media mainstreamowe, ale też przez te wszystkie powiązania, czyli medycynę, naukę, to wszystko jest bardzo mocno powiązane Ze sobą i po prostu człowiekowi się wydaje, że jest tylko jeden do myślenia. A jak zaczyna się rozglądać na boki, to widać, że tego jest bardzo dużo. Od czego ja bym zaczął? Ja bym zaczął od mediów. Zresztą w trzeciej części „Studia po godzinach” będę tłumaczył, o co chodzi w tym konkretnie mind control, jak to stosować w praktyce. To też jest trudne, bo ja się też tego dopiero uczę. To jest nowa technologia, ten mind control.
Te urządzenia niby są do manipulowania ludźmi, ale ja widzę, patrząc jak ludzie reagują na to na przykład kto coś powie i jak powie, czy z kimś jest jakiś autorytet, czy to jest kwestia zabawy. Jak wpłynąć na drugiego człowieka? To nie jest chyba bardzo trudne. Wystarczy po prostu go zainteresować samym sobą czy tym, co masz do zaoferowania, żeby to było ciekawe. Coś nowego, coś takiego, czego wcześniej nie było. I wtedy, jak już coś takiego ktoś zobaczy, przekona się, jego poglądy z twoimi się zgrają, czyli że na przykład lubicie jeździć na nartach razem czy różne tego typu rzeczy, podejście do różnych tematów i te tematy, które was różnią, nie przeszkadza to w korelacji razem z tą drugą osobą. Zauważ, że na niektórych znajomych po prostu nie zwracamy uwagi, a interesujemy się tymi, co mówią coś ciekawego, coś, co nas interesuje konkretnie. To jest właśnie ta możliwość. Jest mi to trudno nazwać. Ja tego tak na dobrą sprawę nie znam, ja się tego uczę i interesowałbym dziwnymi, ciekawymi rzeczami, tak jak teraz próbuję to robić w „Po godzinach” i mam dość sporo takich odpowiedzi, że to jest fajne, ale ludzie się śmieją, że to jest jakiś podcast.
[26:17] - Nie wiem, ktoś tutaj na czacie na YouTubie napisał co jest grane, Etnice, ale nie wiem, o co mu chodzi. Czy chodzi o tytuł, czy że live jest, czy coś. Ja proponuję się obudzić. Dobra. Media to była pierwsza rzecz, o której również ja pomyślałem, ale jak ty mówiłeś, ja sobie zaczynałem układać trochę myśli po kolei w głowie i stwierdziłem, że początek byłby chyba jeszcze dalej. Ja bym na pierwszym miejscu postawił rodziców.
[26:48] - Ale rodzice ty jako kto?
[26:50] - Rodzice mają nawyki wyniesione przez swoich rodziców i oni nas uczą tego, co zostali nauczeni. Te poziomy są tak głębokie, że ciągną się przez tysiące wręcz lat i tak naprawdę powtarzamy jeden i ten sam schemat. Ja już kiedyś wspominałem przykład. On jest dość znany. Mówi on o tym, że pewna kobieta piekła ciasto, wkładała do brytfanki i zawsze obcinała rogi. Piekła tak przez całe swoje życie czy pół życia. Urodziła jej się córka i zaczęła uczyć córkę. I zadawała mamie pytania: „Dlaczego ty, mamo, zawsze na końcu rogi obcinasz?”. A matka mówiła córce, że obcina dlatego, bo moja mama zawsze też tak obcinała. I ta córka dorosła, później ożeniła się i zaczęła piec ciasta w domu i robiła tak samo, jak ją mama nauczyła.
Ale ją ciągle to nurtowało, dlaczego ciągle te rogi były obcinane. I poszła do tej samej mamy, a mama powiedziała: „Nie wiem, babcia tak zawsze robiła”. To pojechała do babci, a babcia jeszcze żyła i zadała pytanie babci, dlaczego te rogi były zawsze obcinane. I wiesz co babcia powiedziała? Babcia powiedziała w ten sposób, że obcinałam dlatego taką miałam brytfankę, w której mi się ciasto nie mieściło. Rozumiecie? To jest ta cała aluzja do tej rodziny, że są powtarzane pewne schematy tylko dlatego, że nas ktoś tego nauczył. Ale nie ma tutaj myślenia półkulowego, tylko ta lewa półkula. I tak samo na tej samej zasadzie działają wszystkie te archonty oraz kontrolerzy, którzy próbują nas zamknąć w tym pudełeczku, żebyś miał swój świat w tej małej bąbli, w swoim pudełeczku, żeby to było całe twoje życie, żebyś nie wychodził za to, żebyś nie myślał, żebyś się nie zastanawiał, nie wymieniał poglądami. A może coś innego jest, a może wiesz, a nie tylko od rana.
Zauważ teraz jedną rzecz, jak jest zrobione, że dawniej się szło do pracy na osiem godzin i to ci wystarczało w zupełności na utrzymanie. Dzisiaj w dwójkę ludzie pracując nie zawsze im starcza na utrzymanie. To jeszcze też kwestia tego, jaką mają pracę i z jakiego poziomu społeczeństwa są. Także nie wiem. Wydaje mi się, że ja bym tutaj bardziej na początku dał rodzinę.
[29:03] - Ja bym wziął pod uwagę, że tutaj powinieneś się w tym momencie określić konkretnie, kogo masz na myśli, że teraz idąc w dwie osoby do pracy nie kogoś stać. Bo wiesz co? Ja-
[29:15] - Mówię o przypadku polskim oczywiście, bo wiemy po prostu, nadal jadą.
[29:20] - W Polsce to może tak jest, chociaż też zauważam, że to się coraz bardziej, też w różnych kręgach ciężko jest się z Polakami dogadać. Generalnie są zamknięci po prostu. To jest tak, jakby mieć takie szczury i masz w klatce jednej szczury takie i tam są warunki takie, że dostają raz na tydzień jedzenie i muszą o nie walczyć, a w drugiej klatce mają szczury, które dostają codziennie i sobie spokojnie jedzą i żyją. I weźmiesz tego szczura z tej klatki, gdzie dostaje jedzenie co tydzień, wpuścisz do klatki tej, co dostaje codziennie i się zupełnie jemu warunki zmieniają i on zaczyna widzieć, że jednak ta klatka jest taka, a ta jest taka. I on nie jest w stanie wytłumaczyć im, dlaczego w tej klatce jest lepiej i o co to chodzi, bo on nie zna, kto jest tym, który karmi. Nie zna. Jeżeli ty tego nie znasz, nie wiesz kto cię karmi, nie wiesz, gdzie ten system jest, to Nie wiesz, jak to ugryźć. Dlatego ja bym chciał tutaj zwrócić uwagę, że w Irlandii są inne warunki i tutaj nie wiem, jak to do końca funkcjonuje, bo cały czas mam z różnych stron różne sygnały w praktyce, także nie jestem w stanie się określić. Ale tutaj jest tak, że jedna osoba wystarczy, że pracuje. Jeżeli jesteś samotny, to jest inaczej.
Jeżeli zaczynasz tutaj karierę, to też jest inaczej, bo inne są warunki, zupełnie inne sytuacje. Jednak ten świat idzie trochę do przodu i się rozwija w pewnych innych klatkach. Ja to tak nazywam, że to są jakby te klatki, bo wydaje się, że na przykład w Irlandii jest więcej wolności, ale jednak ten system i to prawo i te wszystkie reguły, zasady, one tutaj też obowiązują. Troszeczkę inaczej są przestrzegane, ale one tutaj obowiązują. Tak jak mówię, żyje się tutaj pod mniejszym butem. Ludziom się wydaje, że są wolniejsi czy że jest tutaj fajnie.
[31:29] - To jest właśnie to, co na samym starcie powiedziałem. Pierwszy cytat, który powiedziałem dzisiaj właśnie na samym starcie audycji, to było: „Ludzkie umysły z trudem się uwalniają. Jedynie 5% życia kontroluje umysł świadomy, a 95% umysł podświadomy”. To jest dokładnie to, co powiedziałeś przed chwileczką. Dobra, czyli tak. Ja bym powiedział tak: na pierwszym miejscu rodzina. Ja sobie tutaj zapiszę.
[31:55] - Dobra, to mam pytanie, jeżeli chodzi o rodzinę. Okej, to jeżeli rodzina, jeżeli rodzice, jeżeli osiągasz już wiek, jak już wychodzisz z gniazda.
[32:08] - Dobra, określmy to, że powiedzmy do okresu dojrzałości, czyli w Polsce to jest chyba 18 lat.
[32:14] - No dobra, a kto później przejmuje tą funkcję?
[32:17] - To już normalnie za siebie. Dlatego powiedziałem, że trzeba określić jakąś funkcję. Znaczy funkcję, okres bardziej bym tak to nazwał.
[32:24] - Ale media nas cały czas, jest ciągłość od samego narodzenia do samego końca. Te media nami manipulują tak samo. Możesz mówić, że jesteś wolnościowcem, jak bardzo-
[32:40] - Dobra, okej, rozumiem. Wiem, do czego zmierzasz.
[32:43] - Internet to też są media, tylko że inna forma. Komunikujesz się inaczej może trochę, ale to też jest takie wiesz, czary-mary pudełko i masz więcej możliwości niż kiedyś, bo kiedyś to oglądałeś dwa kanały. Ale teraz od samego początku, od urodzenia jak startują i faszerują cię, dzieciaki jeżdżą z tymi Androidami na siedzeniach i od najmłodszych, od pół roku już, żeby po prostu nie płakało, żeby nie pizgało, już jest ten kontakt z urządzeniem, który go wciąga w ten świat wirtualny.
[33:24] - Macimie, to zróbmy inaczej. Ja proponuję wziąć cyrkiel, zrobić sobie kółeczko i strzałeczki, rozumiesz? I w tym momencie do każdej strzałeczki przypisujemy sobie na przykład coś, nie wiem, media, rodzina. Wyjdzie później to w praniu, jak będziemy dalej mówili co, a to się wszystko składa na jeden system i to będzie najprościej wytłumaczyć, nie?
[33:43] - System jest życie. Ja przynajmniej, jak tak obserwowałem, to wydaje mi się osobiście, to też takie przemyślenia, że to nie jest kwestia tego, że na przykład jesteś katolikiem, to jest coś nie tak. Czy jesteś takim, to jest coś nie tak. To jest wszystko w porządku, bo to są ceremonie, nawet chrzest to jest zakładanie czy zamykania czakr. Jedni mówią zamykania czakr, drudzy po prostu otwierania się w tej kwestii na tą religię. Jedno ma rację i drugie ma rację. Tylko że jak każda sekta, jak każda kultura, jak każde stowarzyszenie. Idąc choćby do jakiegoś klubu sportowego, też macie swoje reguły i też macie jakieś zasady, którymi się obowiązuje, gdzie nie wyjdziesz na zewnątrz. Człowiek musi mieć te reguły. Z tym że nic nie można narzucać człowiekowi, bo najgorzej jest właśnie narzucać.
Zwróć uwagę, największy błąd jest taki: jeżeli się narzuca komuś, co ma on robić, myśleć. Z praktyki zauważyłem, komukolwiek nie powiesz: „Zrób tak”, zobaczysz, jaka będzie reakcja. Albo: „Myśl tak, ty jesteś głupi, bo tak myślisz”, coś takiego. To jest katastrofa. Taka jest moja opinia, że nie można narzucać. Tak jak jest nam narzucone, że musimy się posługiwać tymi pieniędzmi, że musimy to robić. Chociaż też trudno powiedzieć, jeżeli patrzeć na to ogólnie, to ten system nie jest aż tak bardzo upośledzony. Z tym że ja sam wewnętrznie czuję, że jakbym doświadczał innych, jakbym był pokierowany jakoś inaczej, po prostu byłbym bardziej rozwinięty. Nie miałbym takich-
[35:39] - Właśnie, Marcin, chodzi o tą jedną rzecz, że dlaczego masz żyć tak, jak ktoś ci mówi, jak ty masz żyć? To w pewnym sensie żyjesz czyimś życiem, a nie swoim. Jeżeli się to komuś podoba, tobie czy komuś innemu, czy słuchaczom radiów, oczywiście ja z tym nie widzę problemów. Mi to osobiście przeszkadza. Zawsze mi to przeszkadzało, bo ja zawsze chodziłem swoimi ścieżkami. Nie lubiałem, jak mi ktoś mówi, że mam tak robić, tak, mam wstać o 7:00, mam wstać o 6:00. Jakoś zawsze wolałem wstać wtedy, kiedy ja chciałem na przykład albo iść do pracy, kiedy ja chciałem. Tak przynajmniej ja myślę. Co byś tutaj jeszcze powiedział?
[36:12] - To mam pytanie: w którym momencie poszedłeś swoją drogą? Bo mówisz, każdy człowiek, kogo nie spotkasz, powiedział, że poszedł swoją drogą. Twoją drogą, od samego początku chodzisz swoją drogą. Czyli co? Znałeś te reguły systemu i to wszystko od samego początku?
[36:33] - Wiesz co, ja od zawsze byłem, jeżeli już mówimy interpersonalnie, czyli dotyczące mojej osoby, zawsze lubiłem się trzymać z boku bardziej. Zawsze byłem na końcu, nie na przodzie, a przede wszystkim lubiłem obserwować ludzi. Na przykład jak byliśmy młodzi, byliśmy ze znajomymi, bo ja z blokowisk pochodzę, więc na przykład siadało się na ławkach i bardzo dużo się ludzi obserwowało, w jaki sposób się oni zachowują. To też jest bardzo fajny trik, moment, żeby wyrobić sobie pozycję obserwatora. Na przykład jeżeli już wychodzisz poza ciało, to się w jakiś sposób wpaja w ciebie, jakbyś taki kod przyjmował, który łączy się z twoim DNA czy z czymś, nie wiem, jak by to nazwać, ale ja myślę, że tak. Nie wiem, ile miałem wtedy, 12, 13 lat. Przecież normalnie jak byłem dzieckiem, to też z domu nie potrafiłem wyjść.
[37:27] - Wciągłeś się w system, byłeś krawaczem.
[37:29] - Wciągnąłem się, ale to było już trochę później.
[37:31] - A kiedy pominąłeś ten właśnie taki, bo wiesz, można znać system, ale jeżeli pracujesz dla systemu, czyli wspierasz to, jak w tych korporacjach funkcjonujesz, ja uważam, że to nie jest żaden anarchizm, żadna wolnościowość ani nic takiego ze względu na to, że wspierasz system, który cię zniewala, bo cię ogranicza do tego, że masz robić tak i siak. Nawet często gęsto osoby, które funkcjonują w takim systemie, mają już ustalone poglądy i muszą mieć takie określenia na pewne sprawy, bo inaczej by nie funkcjonowały w systemie. To są te jednostki. Ja też funkcjonuję w systemie jak najbardziej, na dobrą sprawę w 100%. Nie jestem osobą niezależną. Zresztą ja nie mam nic do systemu, oprócz tego, że no-
[38:29] - W porządku, jeżeli ktoś się dobrze w tym czuje, okej, ale uważam, że przede wszystkim każdy człowiek powinien sobie zadać pytanie podstawowe: czy on w ogóle chce poznawać? Czy dalej ma być tym wężem, który zjada swój ogon i tak sobie jest, bo jest, bo jest. Ja później na sam koniec audycji przytoczę taki pewien cytat, który właśnie dokładnie odpowie na to pytanie o sytuacji, o której powiedziałeś wcześniej. Ale musi każdy sobie odpowiedzieć na pytanie, czy on tego potrzebuje, czy on tego nie potrzebuje. Uważam, że można normalnie, że tak powiem, bez tego szaleństwa, które wokół nas jest. Wspomnieliśmy o tej technologii i tak dalej, ale to też jedna sprawa. Chodzi też o to, że dzisiaj postępująca globalizacja i pogoń za pieniądzem prowadzi do tego, że człowiek staje się obcy dla człowieka i staje się tak naprawdę dla niego wilkiem. Ze swojego życia mogę wiele przypadków przytoczyć, że na przykład kiedyś z kimś coś ustalałem i na przykład 10, 15 minut później była jakaś inna sytuacja i ta osoba, z którą wcześniej ustalałeś, potrafiła ci się w żywe oczy wyrzec na przykład. Ja na przykład takich rzeczy nie potrafię, bo mnie tego nie nauczono i uważam, że to jest nienormalne. Jeżeli na przykład coś z kimś ustalam, owszem, zdarzy mi się czasami, ale jeżeli przepraszam, to przepraszam od serca, że czasami faktycznie nie jesteś w stanie tego ogarnąć.
Ale jeżeli na przykład ustalam coś, to nie wiem, jaką ja miałbym mieć stratę dla siebie, nigdy nie zrobię tak, żeby ta druga osoba była pokrzywdzona. Nawet ostatnio, jak już jesteśmy na antenie, to skorzystam oczywiście, bo sobie tak przypomniałem. Miałem pewnego czasu swoją rozprawę w Polsce, która ciągnęła się przez osiem lat i tam też widziałem masę świństwa, tego, co się działo. Fabrykowanie dowodów oczywiście, fałszywi świadkowie, których nigdy nie było, a nagle się pokazywało, że byli na miejscach wydarzeń i tak dalej. To robią sędziowie, to robią prokuratorzy, to robią wszyscy. Masz kasę, zrobisz wszystko. Świadkowie się znajdą, wszystko się znajdzie. Kłamstwa, nie kłamstwa i tak dalej. Ale zawarłem kiedyś taki deal, kiedy już miałem ośmioletniej walki dość z tym całym systemem, stwierdziłem, że spróbuję trochę podziałać, ale poza tej sferze. Prowadziłem bardzo długie, intensywne, gdzieś z pół roku te rozmowy trwały z moją duszą, moją podświadomością.
I zawarłem kiedyś taki deal, że na przykład jeżeli ta sprawa się skończy dla mnie z korzyścią, to pewną część kasy oddaję na pewną rzecz. Dobra, powiem na co. Na jakieś schronisko dla zwierząt. I akurat wyszła pewna taka akcja ostatnio i robię sobie wpłaty. Spełniam po prostu to, co kiedyś powiedziałem. Także nie jest to, że zapomniałem czy coś. Poczekało to troszkę parę lat, bo parę lat trwała ta cała rozprawa, ale de facto rozprawa się skończyła z pół roku temu. Nawet jeszcze tego odszkodowania nie dostałem w pełni i tak dalej, i tak dalej. Ja i tak już mimo wszystko swoich własnych prywatnych pieniędzy daję to, że tak sobie ostatnio siedziałem, wyskoczył mi taki banerek reklamy „Wspomóż psiaki w schroniskach”. Tak sobie, kurde, patrzę, tu jest fajnie, nawet nie ma śniegu i tak dalej, ale w Polsce śnieg, wszystko.
Mówię: „Dobra, macie”. Na tej zasadzie.
[41:47] - To bardzo szlachetne.
[41:48] - Jak najbardziej. Wiesz, ja ci powiem jedną rzecz. Miałem kiedyś psa, którego miałem 14 albo 15 lat, już nawet nie pamiętam. I mogę ci tylko powiedzieć jedną rzecz, że to są tak oddane zwierzęta, że przecież u mnie w domu był pożar, to gdyby nie pies, to by wszyscy się spalili.
[42:05] - Tak. O kurczę, no to dobrze.
[42:07] - Po prostu zwarcie instalacyjne było druga w nocy, trzecia w nocy gdzieś. Gdyby pies nie zrobił larum, to wiesz... A na koniec, w momencie, kiedy mój pies odszedł z tej rzeczywistości, to ja byłem akurat na weselu. Ojciec mi wtedy zadzwonił, że mi pies zdechł. Musiałem go oczywiście zrąbać. Ale najlepsze jest to, że z pół dnia chodził cały czas po domu, szukał mnie, nie mógł mnie znaleźć. Położył się koło łóżka. On miał raka, niestety już na starość dostał raka. Miał wcześniej takie ekscesy, że też uciekał z domu, tak jak ja za młodu. Wdał się kiedyś w bójkę z jakimiś psiakami, gdzieś mu tutaj- ...
policzek wyrwały cały, zrobiło mu się jakieś zakażenie. Niby to leczyłem, leczyłem, ale okazało się, że jakiś tam rak się wdarł czy coś tam, jakaś choroba. Już tego nie pamiętam, bo to było dawno temu. W każdym razie na koniec, jak już mnie nie mógł znaleźć po tym domu, położył się pod moim łóżkiem. Było takie drewniane krzesło. Takiego nerwa dostał, że złapał to krzesło drewniane, do połowy praktycznie zgryzł. Taki uścisk miał, a ojciec mi jak opowiadał, to mówił, że nigdy w życiu nie słyszał takiego wycia. Normalnie jakby wilk był, że nigdy w życiu takiego wycia nie czuł, że mnie nie ma przy nim, jak on odchodzi. To był kochany pies dla mnie, bo wpiłem go od pijaka za flaszkę, bo chciał go utopić. Dobra, ale zgubiłem już teraz wątek.
[43:25] - A uciekałeś z domu? Tak, uciekałeś z domu?
[43:27] - Parę razy mi się zdarzało za młodu. Ale to nie było tak, że uciekałem gdzieś w Polskę czy coś, tylko po prostu na półtorej dnia, na dzień gdzieś uciekłem. Wiesz, człowiek był młody. Ja nie lubiłem nigdy kontroli, że ktoś nade mną stoi, ktoś mi mówi, że ja coś mam robić. Nie, ja mam swoją... uważam, że mogę robić tak, tak i tak i koniec. Logika mi to tak podpowiada. Nie będę robił tak. Dlaczego? Bo muszę tak robić, bo wszyscy tak robią.
To mi się nigdy nie podobało. Oczywiście nie to, żebym walczył na jakieś na pałki czy coś. Dobra, a rodzice, media, internet no to wiadomo, że internet.
[44:04] - Przejmuje funkcje mediów, ewoluuje cały czas. Na początku był kościół taką dobrą siecią przekazu informacji. Oni tam kontrolowali jeszcze te spowiedzi, to wszystko wiedzieli.
[44:17] - No widzisz, to jest właśnie cała rzecz.
[44:20] - Już trzeba było dealować z kimś innym, z technologią.
[44:25] - Ja nie pamiętam nazwy dokładnie jak to się nazywa, ale wiesz co, ostatnio oglądałem, ja już o tym czytałem wcześniej, już jakiś czas temu, sporo lat temu, o zaginionych 297 latach. Ja już ci teraz nie przytoczę z głowy. W każdym razie jest taka teoria pewna i ona się robi coraz bardziej popularna.
[44:44] - A jaka?
[44:45] - Ma poparcie. Wiesz co, nie wiem, czy to czas falowy to się nazywa, czy coś takiego.
[44:50] - Wiesz co, ja słyszałem o tym. Ja słyszałem tak, ja słyszałem to. Prawdopodobnie o czym mówisz, to opowiadał jakiś chyba Nowak, że co 273 lata chyba czy coś takiego cykl się ziemi jakoś tam przekręca, bo czy tam magnetyzm się przekręca i ona przebiegunowuje się, o coś takiego, że przechodzi po prostu jeden biegun w drugi.
[45:15] - Nie, to nie jest to. Przebiegunowanie to jest inna sprawa.
[45:19] - Ale też jest cykl właśnie.
[45:20] - Przebiegunowanie mieliśmy w 2013 chyba roku, jak się nie mylę albo 2012, już nie pamiętam.
[45:26] - Według tamtych przeliczeń koleś mówił, że to ma być za dwa lata czy za trzy lata. To było coś takiego, żeby zachęcić Polaków, żeby wracali do Polski. Nie wiem, o co chodziło, bo tam są jakieś tam takie matryce czy jakieś takie złoża jakichś tam stopów, gdzie to przebiegunowanie nie będzie takie złe. Dlatego też właśnie, to ja nie chcę tutaj mówić o teoriach spiskowych czy coś, ale dlatego właśnie teraz ponoć ci Żydzi przyjeżdżają do Polski. Chociaż ja nie wiem.
[45:57] - Synagogi budują, dofinansowania normalnie dostają.
[46:00] - O tym nie wiedziałem.
[46:04] - Nawet ja kiedyś Klodowi linka dawałem do newsa, żeby o tym powiedział właśnie teorii chaosu. Normalnie jakieś już konkretne. Czekaj, tam była sytuacja o tym, że chcieli kupić jakiś budynek czy kamienicę, już coś takiego, nie? No ale okazało się, że nie mogą im tam za bardzo sprzedać. W związku z tym jakiś przepis zrobili czy coś, że oni im nie sprzedadzą, bo nie mogą, ale dadzą im na przykład ogromny upust i ten upust chyba wynosił 97%, jak dobrze pamiętam. Także kupili, praktycznie dostali za darmo jakąś tam część kamienicy i oni to po prostu przerobili i jeszcze dostali dofinansowanie. Nie wiem, czy tam miała być synagoga chyba. Synagoga miała, mieli jakąś synagogę tam postawić. Także wiesz, przygotowują się koledzy.
[46:51] - No coś chyba takiego było, tak. Słyszałem o tym, Etał wspominał. Gdzieś tam słyszałem.
[47:00] - W jaki sposób byś jeszcze mógł manipulować ludźmi? Już na takim trochę może wyższym poziomie.
[47:04] - Batem i pejczem, nie?
[47:07] - To tak w średniowieczu było. Ale jak się okazuje, średniowiecze wcale nie było takim średniowieczem.
[47:13] - To na pewno. Dzisiaj też nie wiesz, jakie są technologie poukrywane, tym bardziej, że wiesz-
[47:19] - Za 500 lat na nas będą mówić średniowiecze.
[47:22] - No słuchaj, wiesz co, ja ci powiem coś takiego. Przyszli kiedyś do mnie tacy znajomi od mojej żony, koleżanki z pracy i coś tam rozmawiamy, coś tam rozmawiamy. Ja im pokazałem takie pewne urządzenie, co ja tam posiadam, ten generator HAHA, HAHO. No i ja im tam zacząłem opowiadać i oni tak po prostu nie potrafili uwierzyć w to działanie, nie? I powiedzieli, że to jest niemożliwe i sobie poszli. No wiesz, dla pewnych takich grup społecznych, które są mniej ogarnięci, ta technologia tutejsza już jest, wiesz, taka ogólnie dostępna, nie? Tym bardziej że zwróć uwagę, że niektóre państwa, bo to nie byli Polacy, to nie byli Irlandczycy, to byli tacy nawet do końca nie wiem, czy to Romowie jacyś, czy ktoś taki. Oni nie mają takiego dostępu do informacji, ale się zamykają w swojej kulturze. Czyli że po prostu oni nie przeszli tej jakby technologizacji czy tego wdrożenia się po prostu w tą epokę technologii. Mówi się, że właśnie nie wszystkie państwa przeszły proces industrializacji tej, tego, nie?
I tej technologii tak nie rozwinęli. Także to jest na różnych płaszczyznach. Może my już mamy w tym momencie taką technologię, którą-
[48:45] - No wiesz, w moich wizjach poza, kiedy ja patrzyłem, jakie tam się ruchy dzieją, tam jest technologia Tam jest technologia, tylko tak jak powiedziałem już nie raz, nie dwa, nie pięć, nie dziesięć: ta technologia jest robiona na różnych płaszczyznach przy wykorzystaniu oczywiście tutaj na Ziemi, przy możliwości połączenia duchowego, ale też jeszcze innych kontaktów. Będę mówił o tych rzeczach trochę później. Muszę to poukładać, w jakiś sposób to powiedzieć, żeby nie było to za ciężkie i drastyczne, ale też z drugiej strony, żeby mi znowu nie powiedzieli, że kolejny oszołom. Zresztą pewnie i tak już mówią. Wszyscy chyba w tym środowisku mamy łatkę oszołomów. Ale to fajnie. Ja się śmieję z tego, że oni się śmieją, rozumiesz?
[49:31] - Ja ci tutaj chciałbym podpowiedzieć trochę: nie mów rodzinie co robisz.
[49:38] - Nikt u mnie z rodziny nie jest znajomym na Facebooku.
[49:42] - Aha, czyli że nie, ale wiesz, może-
[49:44] - Aczkolwiek swoje poglądy w domu głoszę.
[49:47] - Tak? Poglądy tak.
[49:50] - I wiesz, raczej z tym nie ma problemu. Kiedyś też była walka, bo to jest właśnie ten moment, jak zadałeś wcześniej mi pytanie: kiedy był ten moment próby wyjścia... Inaczej: za młodu, kiedy byłem młody, próbowałem coś, wiesz, mi się to nie podobało, próbowałem nie za bardzo wchodzić w ten system. Później oczywiście wiadomo, że wsiąknąłem. I później kiedy był ten moment, kiedy na nowo, że tak powiem, odkryłem siebie. To było mniej więcej jak miałem dwadzieścia, na studiach zaraz.
[50:18] - To kiedy ty byłeś tym krawaczem?
[50:20] - Kiedy byłem krawaczem? Przed wyjazdem do Anglii.
[50:23] - To jeszcze wtedy chyba byłeś w tym systemie, nie?
[50:25] - No tak. Ale już walczyłem, już podejmowałem kroki pewne, pewne decyzje. Także wiesz. Ojejku, to ja i w Wojskowości Polskiej nawet pracowałem.
[50:41] - Tak? Ale co, w wojsku byłeś?
[50:42] - Oczywiście. Nie, w produkcji zbroi, uzbrojenia. Pamiętam miny ludzi, kiedy im zadawałem pytanie: „A jak się czujecie wiedząc, że ta broń, którą wy tutaj produkujecie, zabija ludzi?” „Ale to nie nasze dzieci.” „No tak, to nie wasze.” Rozumiesz?
[51:02] - Nie wiem. Po prostu ja w takich tematach się nie udzielam, bo to trole są. To nie są ludzie, to są trole.
[51:09] - Znaczy nie, ja nie mówię na internecie czy coś, tylko normalnie fizycznie, kiedy jeszcze pracowałem.
[51:13] - Wiesz, czy fizyczny, czy nie fizyczny, to trola możesz rzeczywiście stąd.
[51:19] - Tego trola zawsze możesz trochę pobić.
[51:22] - Ale pewnie nie to-
[51:23] - Bardziej nie zgodzić. Słuchaj Marcin, wspomniałeś jeszcze i zaraz wrócimy do tych jeszcze podziałów. Myślę, że zrobimy chyba ze dwa albo trzy odcinki. Ja sobie taki plan zrobię, bardziej go rozpiszę, że tak powiem, podzielimy, bo rzeczywiście w jednej audycji się tego nie da zrobić. Nie da się tego powiedzieć. A to nawet i dobrze, bo będzie więcej odcinków. Gadaliśmy jeszcze na samym początku o tych szczepionkach. Nie wiem, słuchacze pewnie w Paranormalium nie za bardzo będą wiedzieli, dlaczego ty masz takie nastawienie. Ja znam twoją historię. Oczywiście-
[51:49] - Ja tutaj mogę polecić „Studio po godzinach”. Tam opisuję właśnie moje podejście, takie krótko i na temat, tak zwięźle, w kilku zdaniach między właśnie tymi skoczykami takimi. To jest program rozrywkowy, także proszę nie brać tego poważnie. Ostatnio usłyszałem nawet od kolegi, że ja mam brać za to odpowiedzialność. Nie wiem, za co ja mam brać odpowiedzialność, jeżeli to jest program rozrywkowy i to ma bawić niż tam cokolwiek innego. Ale że ktoś może zrozumieć, że to jest na poważnie powiedziane. Mówię: co, ten koleś, co skacze na głowie to jest poważny? To jak ktoś na takim poziomie odbiera informację, to niech sobie ją odbiera. No ale to jak ja mam takie... To są śmieszne.
Moi znajomi, którzy rozumieją, bo to jest kwestia też zrozumienia takiej formy żartu. Zawsze problem był, że jeden się śmiał, a drugi się nie śmiał. Może to też właśnie dla kogoś się wydawać bardzo poważnym, ale to nie o to chodzi. Tam jest właśnie skierowane do pewnej grupy. Także proszę się nie obrażać, jeżeli tam jest coś nie tak po waszemu czy coś w tym stylu, to z dystansem. Ale tak jak mówię, ja mam taki pogląd, można sobie to tam oglądnąć. Zresztą też ja nie lubię ciągle gadać o tym samym i opowiadać.
[53:01] - Dobra. Słuchaj Marcin, proponuję przerwę.
[53:03] - Dobra.
[53:04] - Zaraz jeszcze coś tu powiemy. Myślę, że tak jeszcze z pół godziny, nie więcej, bo niestety trzeba się zbierać. Mamy ograniczony czas.
[53:13] - Jeszcze pół godziny.
[53:15] - Dzisiaj nagrywa... Jakość przypuszczam, że na pewno będzie lepsza, bo już słyszę nawet na słuchawkach. Nie używamy Skype'a, tylko na Hangoutsie nagrywamy, także jest dużo lepsza jakość, przynajmniej z mojej strony. A ty jak mnie słyszysz? Dobrze chyba, nie?
[53:29] - Dobrze. Ja bym potrzebował skończyć właśnie tak do pół godziny na maksa, okej? Bo-
[53:34] - Dobra. To skoro ty masz maksymalnie do pół godziny, ja też troszkę mam mało czasu. Myślę, że tak będziemy powolutku kończyć. Tak jak powiedziałem wcześniej, podzielimy to chyba na dwie albo trzy części. Co ty na to?
[53:46] - Jak najbardziej.
[53:46] - Kontynuujemy temat. Tu by trzeba było-
[53:48] - Jak nam wyjdzie pięć, dziesięć minut dłużej czy coś takiego, to też nie ma problemu, ale jak najbardziej możemy podzielić temat.
[53:54] - Co byś jeszcze tutaj wymienił? Media, rodzice. Powiedziałeś coś o internecie. Ja myślę, że środowisko też przede wszystkim, w jakim przebywamy, a szczególnie za młodu. Bo tak jak to Hitler kiedyś powiedział: umysł młodych ludzi jest chłonny jak gąbka. Hitler czy Goebbels, już nie pamiętam. To jest właśnie to, że system zawsze będzie próbował nas jakby... System zawsze się odnajdzie, że tak powiem.
[54:15] - Ale musisz się kierować jakimiś zasadami, regułami. Musisz. Nie może być tak, że, jakby to powiedzieć, że nie będziesz żył według reguł i zasad, bo każde reguły i zasady można nazwać systemem. Jak bardzo one cię, wiesz, my się umawiamy jakoś, nie wysyłamy sobie listów, wykorzystujemy jak najprostszą formę komunikacji. To też jest, wiesz, w jakimś tam stopniu są to reguły, które są. Z tobą się komunikuję w ten sposób, do kogoś innego piszę i czekam na odpowiedź miesiąc. Z kimś mogę częściej porozmawiać, z kimś tam, wiesz, nie ma czasu, bo nie dlatego, że nie chce. To są reguły takie, które nas w takich korelacjach nawet między nami obowiązują.
[55:00] - Tak jak powiedziałem wcześniej, to nie jest tak, że cały system jest zły. Owszem, jest tu patologia, są pewne rzeczy, które powinny być, że tak naprawdę, inaczej, tak bym powiedział, ale chodzi o to, że nie musisz całego systemu brać. Możesz brać tylko te rzeczy, które są dobre. Wybiórczo wybierać po prostu, które czujesz, że są dobre, które przede wszystkim nie szkodzą innym osobom. I to chyba o to chodzi, bo cały system, który jest teraz stworzony, on był dopracowywany przez tysiące lat tak naprawdę, bo mamy cały czas to samo, co było czy w Egipcie, czy w Babilonie, czy jeszcze w innych miejscach. Ci ludzie się tylko po prostu przenoszą. Ta garstka ludzi, która steruje całym tak naprawdę światem. Oni ciągle nam mówią, że ty musisz płynąć w prawo albo w lewo A ty chcesz na przykład prosto, i nie możesz, bo to już nie jest zgodne z logiką. Ja pamiętam, na przykład, jak wychodziłem-
[55:54] - Nie, oni mówią, że płyń prosto, a jakikolwiek skręt, jakikolwiek promień czy coś, to już jest be.
[56:03] - Czyli ta alternatywa, musi być ta alternatywa, musi być coś. System zawsze będzie próbował ciebie wysterować i tak dalej. Ja uważam, że można inaczej. Można samemu swoim własnym życiem żyć, a nie czyimś. Ja na przykład nienawidzę takich rzeczy jak mam u siebie, choćby nawet na stołówce, gdzie przychodzisz na obiad sobie coś zjeść w trakcie przerwy, to wszyscy ci zaglądają w talerz, co ty masz na tym talerzu. A kogo to obchodzi? Mnie na przykład nie obchodzi to, że ten, tamten czy siamten je na przykład naleśnika, a drugi je na przykład kromkę. To jest jego sprawa. Ale wiesz, dzisiaj ludzie są tacy, za dużo „M jak miłość”, za dużo telewizji, seriali, tego wszystkiego i ludzie po prostu żyją życiem. Przez ulicę jak przechodzisz, to można słuchać, czy na przystanku jak stoisz, ludzie opowiadają sobie na przykład seriale.
Przecież wystarczy sobie siąść na ławce, wystarczy się przejść gdzieś, zobaczyć, złapać drzewo, objąć to drzewo i zupełnie inaczej człowiek funkcjonuje. Przejść się po lesie choćby nawet. Teraz może nie, ale za dwa, trzy miesiące już będzie dużo lepiej. Dlaczego tego nie? W tym momencie otwierasz się bardziej na tą prawą stronę, a jak zaczynasz bardziej myśleć półkulową, to zupełnie inaczej świat zaczyna wyglądać w tym momencie. Jesteś bardziej empatyczną osobą, bardziej współczującą, pomagającą przede wszystkim. Nie przejdziesz obok. Przecież jest masa przypadków, że ludzie leżą. U mnie, w moim mieście w Polsce ostatnio był przypadek, gdzie listonosz zemdlał. I to jeszcze przy pasach.
Myślisz, że oczywiście zatrzymał się tam ktoś, ale zatrzymał się młody chłopaczek i to tak chyba z 20 osób było na przejściu. Oczywiście jaka jest reakcja? „A pewnie pijany albo cholera wie co”. To jest takie totalne ząbienie.
[57:44] - Nie wiem, skąd wziąłeś tą informację. Od rodziców?
[57:50] - Ale co?
[57:51] - Że takie wydarzenie miało miejsce, bo to różnie-
[57:54] - Nie, to akurat jest z mojej lokalnej prasy.
[57:58] - Kto pisze, kto tam jak to postrzega.
[58:02] - Ale ja tylko podałem przykład. Dobra, Marcin, to w takim razie będziemy, 1:30 audycja, wystarczająco długo.
[58:12] - Ja jeszcze przypominam, że są kalendarze, jakby ktoś był zainteresowany.
[58:17] - Tak, doszliśmy do porozumienia. Bo mnie też to nurtowało, ale doszliśmy, tak. To jest kalendarz na 2019 rok, nie 2016.
[58:33] - Przepraszam, coś pomieszałem. Muszę sobie odsłuchać.
[58:41] - Dobra, ja też w takim razie zapraszam słuchaczy tutaj do zadawania pytań. Dzięki za pozdrowienia, za te wszystkie rzeczy, które dostajemy od was. Przede wszystkim ja dostaję, bo dostaję, owszem.
[58:54] - Ja nie dostaję.
[58:56] - Na Facebooku. Marcin, ty też, ale to zaraz dam ci głos. Przypominam również o Facebooku. Jeżeli chcecie dołączyć do Radia Dreamtime, to bardzo chętnie. Ja nie szukam. Ludzie jak mi się dodają, to ich dodaję. Nie promuję tego wszystkiego. Uważam, że tak jak ja miałem swoją drogę dojścia do pewnych rzeczy i zrozumienia tego, jak to wszystko tutaj działa i funkcjonuje. I tak wszystkiego nie wiem, ale już coraz większy, klarowniejszy obraz mam tego wszystkiego i mam już nawet swoje własne wnioski, które wam kiedyś powiem. Ale cóż, każdy musi się sam odkryć na nowo i sprawdzić, bo ludzie dzisiaj jadą po opinii, po komentarzach, po jakichś wnioskach innych osób, a nie wyciągają sami wniosków, ewentualnie cytują te wnioski.
To nie jest chyba dobry pomysł. Lepiej chyba sobie samemu to wyrobić. Także zapraszam was tutaj, jeżeli chcecie, do dodawania się Radia Dreamtime, profil oraz grupa zamknięta. Generalnie nie dodaję do prywatnego profilu ludzi, których nie znam. Robię czasami wyjątki, ale to tylko czasami. Jeżeli tą osobę w jakimś sensie znam, choćby nawet od strony internetowej, ale od dłuższego czasu, więc robię wyjątki. Trollów tutaj oczywiście nie promujemy, żadnych świterów i tak dalej. Baner odłatnie.
[01:00:13] - Radio Sceptura.
[01:00:14] - To już jest twoja, Marcin, broszka, więc jeżeli ty taki system przyjmujesz, to ja nie mam nic.
[01:00:22] - Jakby nie było tam założycielem jest troll wszystkich trolli. Także tamto myślę, że gruby orzech do zgryzienia.
[01:00:34] - My tutaj zaraz ustalimy sobie jeszcze poza anteną, kiedy nagramy kolejną audycję.
[01:00:38] - Możemy teraz, jeżeli nie masz nic przeciwko temu, bo ja bym zasugerował, żeby się umówić w poniedziałek. Czy ta audycja będzie szła w poniedziałek?
[01:00:47] - Ja myślę, że tą audycję puścimy w poniedziałek. Ja ją obrobię jutro, pojutrze. W środę wspomniałem ci wcześniej.
[01:00:54] - Jeżeli znalazłbyś czas w poniedziałek o takiej godzinie jak dzisiaj, ja bym chętnie z tobą porozmawiał i moglibyśmy zrobić już takie cotygodniowe spotkanie i rozmowę.
[01:01:05] - Myślę, że tak. Myślę, że byśmy takie coś zrobili, bo ja jeszcze też muszę zrobić nagrania dla Ivelliosa tutaj, ale to wiesz co, to sobie już poza anteną ustalimy, bo to nie ma co tutaj-
[01:01:14] - To do zobaczenia w poniedziałek jak coś. Ja dziękuję gorąco wam, moi drodzy słuchacze i pozdrawiam Radio Paranormalium i radio ciebie, Juby, Dreamtime.
[01:01:26] - Pozdrawiamy chłopaków przede wszystkim.
[01:01:28] - Do następnego.
[01:01:29] - Załogę logiczną, Piotra, Jasia, Ivelliosa oczywiście, kapitana Tomasza, Edka, Claude'a. Kogoś jeszcze chcesz pozdrowić?
[01:01:39] - I wiele, wiele innych osób, które-
[01:01:41] - I wiele, wiele innych
[01:01:42] - ... słuchają głosu naszego. No ile słuchają, to tyle.
[01:01:47] - Ja ci, Marcin, dziękuję. Ja jeszcze zamknę tą MP3, żeby ładnie tam już było.
[01:01:51] - To ja dziękuję.
[01:01:52] - Ty się nie rozłączaj. Ja się jeszcze raz z tobą połączę i ustalimy do końca co i jak.
[01:01:56] - Na razie.
[01:01:58] - No hej. To cóż, dzisiaj audycja jak zwykle taka trochę nie do końca przygotowana i to chyba było słychać też w głosie, ale nie chcę już przedłużać tego wszystkiego. Rozbijemy to na dwa, może trzy odcinki. Mieliśmy tutaj na razie o początku tak naprawdę, ja bym to nazwał przedszkole. Będziemy to później rozwijać. Będę bardziej też już opowiadał o tych rzeczach, w jaki sposób te manipulacje są robione, to wszystko na naszym umyśle. Ale to myślę, że już troszkę w późniejszym czasie. Ja jeszcze tutaj wam takich parę fajnych cytatów podam. „Jedyny powód, dla którego nie mamy tego, czego pragniemy, jest taki, że musielibyśmy się zmienić, a zmiana jest zbyt wielką niewiadomą. Umysł jest wszystkim.
To, co myślisz, tym się stajesz. Prawdy szukaj w medytacji, a nie w zakurzonych księgach. Aby ujrzeć księżyc, patrz w niebo, a nie w sadzawkę”. Ja bym tu jeszcze dodał: patrz w siebie bardziej. Wiedza jest okej, potrzebna, ale to też tylko do pewnego poziomu. Póki sam nie przejdziesz pewnych dróg, póki sam nie zobaczysz, nie dotkniesz przysłowiowym palcem, będziesz miał wiedzę, ale i tak z tego nic nie zrozumiesz. „Zmiany nie zależą od upływu czasu, tylko od ewolucji naszych myśli. Chmury nadchodzą i odchodzą. Niektóre z nich są czarne, a niektóre białe. Niektóre z nich są wielkie, a inne małe.
Stop głębiej w tę metaforę. To ty jesteś niebem obserwującym chmury. Dla ludzi Zachodu stwierdzenie to jest szokujące. A przecież nie masz na to wpływu. Nie staraj się na nic wpływać, nie zatrzymuj niczego. Patrz i obserwuj. Kłopoty z większością ludzi polegają na tym, że są straszliwsze. Zajęci oni są organizowaniem rzeczywistości, której tak naprawdę nawet nie rozumieją. Zawsze coś ustalamy, organizujemy. Nigdy nie przyjdzie nam do głowy, że rzeczy nie potrzebują być organizowane.
Naprawdę to jest wielkie odkrycie. Rzeczy, które potrzebują jedynie zrozumienia. A więc jeżeli je zrozumiesz, one się wtedy zmieniają”. I tymi cytatami zakończę tą dzisiejszą audycję. Troszkę krótka, ale myślę, że wystarczająca. Dobrze, puszczę wam jeszcze na koniec jeden utwór, tylko zastanawiam się który. Ja wam na dzisiaj serdecznie dziękuję. Ten odcinek audycji zostanie wyemitowany w najbliższy poniedziałek. Wiecie co? Zdradzę wam sekret.
Dzień po moich urodzinach. Trzymajcie się i bądźcie zdrowi. Pozdrawiam wszystkich gorąco i serdecznie. I do następnego razu. Trzymajcie się. Cześć.