System reklamy Test



Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
AWF - Akademia Wszelkiej Fikcji (dawniej: Bibliotekarium)

AWF - Akademia Wszelkiej Fikcji (dawniej: Bibliotekarium)

Odcinek: Odc. 38
Dzisiejszemu "Bibliotekarium" nie towarzyszyła żadna książka przewodnia. Była za to rozmowa o polskiej fantastyce z różnymi autorami, a rozmowa odbyła się wyjątkowo nie w Bydgoszczy, a pod Nidzicą, przy okazji odbywającego się tam właśnie XXV Festiwalu Fantastyki. I choć dopadła nas złośliwość rzeczy martwych (problemy z połączeniem internetowym - audycję musieliśmy przeprowadzić przez smartfona), to nie poddaliśmy się, nadawaliśmy na żywo, a to co poleciało na antenie, oddajemy Wam w postaci zapisu mp3!
(rozwiń opis)

Streszczenie odcinka

Audycja była długą, wielowątkową rozmową nagraną podczas XXV Festiwalu Fantastyki w Mierkach koło Nidzicy, poświęconą głównie polskiej fantastyce, pracy redakcyjnej, wydawaniu książek i doświadczeniom autorów związanych z tym środowiskiem. W centrum znalazły się wypowiedzi kilku ważnych postaci: Wojtka Sadejki, Marka Oramusa, Macieja Parowskiego, Lecha Jęczmyka, Marka Huberatha i Tadeusza Myszko. Rozmowa miała charakter swobodny, ale stale wracała do jednego tematu: jak kształtowała się polska fantastyka i co decydowało o jej rozwoju. W części poświęconej festiwalowi Wojtek Sadejko opowiadał o jego 25-letniej historii, specyfice i zmianach lokalizacji związanych z remontem nidzickiego zamku. Podkreślał, że wydarzenie ma charakter kameralny, literacki i dyskusyjny, w odróżnieniu od wielkich konwentów skupionych bardziej na widowisku, przebierankach i masowej rozrywce. Festiwal miał być przede wszystkim miejscem spotkania autorów, badaczy i czytelników, rozmów o książkach, filmie i fantastyce jako literaturze. Wspominał też o licznych zagranicznych gościach, którzy pojawiali się tam przez lata, w tym o George’u R.R. Martinie, oraz o wielu znaczących autorach z Polski i ze świata. W rozmowie z Wojtkiem Sadejką sporo miejsca poświęcono działalności wydawnictwa Solaris. Sadejko opowiadał, że od lat wydaje fantastykę, zwłaszcza klasykę gatunku, i że stworzył oraz redagował około sześciuset książek. Mówił o modelu działania opartego na sprzedaży internetowej i druku na zamówienie, a także o serii Archiwum Polskiej Fantastyki, w której ukazują się autorzy ważni, lecz dziś nie zawsze obecni na rynku. Wyjaśniał, że celem było udostępnianie czytelnikom zarówno klasyki światowej, jak i polskiej fantastyki XX wieku, od Żuławskiego po Żerdzińskiego. Wspominał również antologie, które współtworzył, w tym Wizje alternatywne, a także polsko-rosyjskie projekty związane z Wiedźminem. Marek Oramus opowiadał o swojej obecności na festiwalu od samego początku istnienia imprezy, o atmosferze spotkań i o tym, że właśnie taka forma wydarzenia jest mu najbliższa. Ostro kontrastował nidzickie spotkania z dużymi konwentami, które jego zdaniem uległy komercjalizacji i zatraciły kameralność. Wskazywał, że przyciąga go możliwość rozmów o książkach, filmach i dawnych doświadczeniach, a także piękne położenie miejsca. Dużo mówił o swoim wydawniczym dorobku i o cyklu Powieści i opowiadania Marka Oramusa, który nie został przez niego nazwany „dziełami wszystkimi”, lecz bardziej neutralnie, z dystansem do własnej twórczości. Podkreślał, że ponownie czytał i poprawiał swoje stare teksty, usuwając błędy, pleonazmy i miejsca, które po latach uważał za nieprecyzyjne albo przestarzałe. Oramus szeroko opowiadał też o swojej relacji ze Stanisławem Lemem. Mówił, że właśnie Lem był jego punktem wyjścia do fantastyki, a zarazem najwyższym wzorem literackim i intelektualnym, do którego stale się odnosił, nawet jeśli jego własna twórczość była także formą sprzeciwu wobec mistrza. Wspominał wywiady z Lemem, rozmowy z jego współpracownikami i własną książkę Bogowie Lema, pisaną dla czytelników znających już twórczość autora Solaris i zawierającą także krytyczne uwagi o niektórych rozwiązaniach naukowych czy koncepcyjnych u Lema. Mówił, że z wiekiem zaczął rozumieć decyzję Lema o rezygnacji z dalszego pisania beletrystyki, bo chciał być pamiętany jako autor rzeczy dobrych, a nie przeciętnych. Wielokrotnie wracano do kwestii pracy redaktorskiej i roli czasopisma Fantastyka. Maciej Parowski opowiadał o swojej wieloletniej roli redaktora, który wyławiał i promował nowych autorów, takich jak Andrzej Sapkowski, Jacek Dukaj czy inni pisarze, którzy później stali się ważnymi nazwiskami gatunku. Podkreślał kulturotwórczą funkcję pisma, które było dla młodych autorów miejscem debiutu i rozwoju. Wyjaśniał, że jego zadaniem było nie tylko wybieranie tekstów, lecz także umożliwianie zaistnienia różnym odmianom fantastyki, w tym religijnej czy alternatywnej, niezależnie od ideologicznych etykietek, jakie później mu przypisywano. Wspominał także o relacjach z autorami, z którymi bywał w sporze, ale których twórczość cenił. Parowski dużo mówił o relacji redaktora z autorem i o tym, że dobra redakcja wymaga uczciwości, wiedzy oraz umiejętności rozpoznawania wartościowych tekstów po kilku pierwszych stronach. Tłumaczył, że nie ścigał się ze swoimi autorami, tylko wspierał ich i pomagał wydobyć z tekstu to, co najlepsze. Podkreślał też znaczenie przypadków, szczęścia i właściwego momentu historycznego. W jego ocenie sukces Fantastyki i jej autorów był możliwy także dlatego, że zbiegły się odpowiednie warunki społeczne, demograficzne i kulturowe. Wspominał o swojej własnej powieści Twarzą w ziemię oraz o tym, że lubi formy otwarte, nie całkiem domknięte, i że czasem trzeba szukać nowego języka, by opisać duży temat. Lech Jęczmyk mówił przede wszystkim o antologiach Kroki w nieznane i o swojej pracy jako redaktora oraz tłumacza. Wyjaśniał, że kiedy zaczynał, miał do dyspozycji ogromny dorobek powojennej fantastyki amerykańskiej i rosyjskiej, a jego zadaniem było wybieranie z tego oceanu tekstów rzeczy najlepszych i najciekawszych. Tłumaczył, że w Polsce nie było wtedy łatwo o dobre przekłady i że wiele wartościowych książek docierało z opóźnieniem, dlatego antologie miały ogromne znaczenie. Opowiadał też o tym, jak został wyrzucony z pracy po konflikcie politycznym związanym z odmową przyjęcia odznaczenia, co zatrzymało dalsze wydawanie jednego z tomów Kroków w nieznane. W rozmowie wracał też do Vonneguta, Hellera i innych autorów, których przekłady współtworzyły polskie doświadczenie literatury światowej. Jęczmyk formułował również bardziej ogólne uwagi o współczesnym świecie i kulturze. Twierdził, że dziś ludzie czytają coraz mniej, coraz trudniej znaleźć dwie osoby, które czytały tę samą książkę, a rozmowa przez to staje się mniej wspólna niż dawniej. Z drugiej strony podkreślał, że najważniejsze w pisaniu jest interesujące pytanie, interesujący temat albo interesujący język. Dla młodych autorów nie widział prostych recept, zalecał raczej podglądanie mistrzów, czytanie dobrych książek i uczenie się przez naśladowanie, a nawet „zrzynanie” jako etap rozwoju. Wskazywał też na znaczenie lustrzanych neuronów, naśladownictwa i teorii zbiorowych odkryć, przywołując przekonanie, że pomysły często „chodzą stadami”. W części z Markiem Huberathem rozmowa skupiła się na powieści Patron Aurelio, na procesie pisania i na tym, że autor łączy twórczość z pracą naukową. Huberath mówił, że nie potrafi pisać szybko i że długie okresy pracy nad jednym tekstem są dla niego naturalne. Opisywał swój sposób zaczynania od kartki papieru, od pojedynczego zdania i długiego namysłu, aż do chwili, gdy pojawia się coś w rodzaju olśnienia. Zaznaczał, że pisanie wymaga najpierw przemyślenia, a potem właśnie olśnienia, które układa rozproszone doświadczenia w całość. Wiele miejsca poświęcono też jego powieści, której świat i język bardzo silnie oddziaływały na czytelnika; Huberath tłumaczył, że ogromne znaczenie ma dla niego odpowiednie wyczucie momentu zakończenia pracy, gdy temat i autor wzajemnie się wyczerpują. W rozmowie z Tadeuszem Myszko pojawił się z kolei praktyczny, warsztatowy wymiar pisania. Myszko opisywał, że najpierw pojawia się ogólny zarys, a potem długie okresy bezruchu, w czasie których autor jedynie myśli nad sytuacją, bohaterami i formą. Dopiero po takim przygotowaniu zdarzają się krótkie, intensywne momenty, gdy można napisać kilka stron naraz. Podkreślał, że nie da się rozpocząć od pustego polecenia „napiszę powieść”; trzeba najpierw wiedzieć, o czym i po co się pisze. Wspólnie z prowadzącymi audycję rozmawiał o tym, że dobre pisanie zaczyna się od przemyślenia, a kończy dopiero wtedy, gdy autor czuje fizyczne i intelektualne nasycenie tematem. Całość audycji była zarazem rozmową o historii polskiej fantastyki, jak i o praktyce pisania, redakcji, tłumaczenia i wydawania książek. Wiele razy powracała myśl, że literatura rozwija się dzięki ludziom, którzy potrafią rozpoznawać teksty wartościowe, wspierać autorów, poprawiać własne prace i nie bać się sprzeciwu wobec autorytetów. Z rozmów wyłaniał się obraz środowiska, które współtworzyli zarówno pisarze, jak i redaktorzy, tłumacze, wydawcy oraz czytelnicy gotowi czytać klasykę, wracać do niej po latach i spierać się o jej znaczenie. Audycja zakończyła się zapowiedzią dalszych spotkań i kolejnymi rozmowami o fantastyce, bez domykania wszystkich wątków, które naturalnie pozostawały otwarte.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).