[00:01] - Teoria chaosu.
[00:23] - Welcome to the real world. Deny everything. Trust no one.
[00:43] - The truth is out there.
[00:58] - Witam was bardzo gorąco i serdecznie. To jest audycja Teoria Chaosu. Jak co tydzień w piątek po północy audycja o spiskach, rzeczach niewyjaśnionych w czterech polskich radiach internetowych. Właściwie trzech, bo Radio Dream Time przerwało nadawanie, ale wróci. Tutaj Juby na czacie pozdrawiam ciebie, twórca radia Dream Time. Natomiast w trzech radiach jest audycja transmitowana: Radio Paranormalium, LCP Radio i Radio Wolne Media. Także pozdrawiam was wszystkich słuchających w tych mediach. Uważajcie też na radia nikczemne i ich nie wspomagajcie. To taki stały postulat, bo szkodzą tej audycji. Ale dobrze, zostawmy te złe rzeczy.
Jest dziś 1 czerwca 2018 roku. Ciepło, w Irlandii też. Słyszałem, że w Polsce 33 stopnie. Przypadek? 33 — najwyższy stopień masonerii i 33 stopnie w Polsce. Oczywiście przypadek. Polecam także zaglądać na stronę audycji teoriachaosu.com, gdzie są archiwalne audycje, a także są wszystkie linki do radiów, w których możecie słuchać tej audycji. Polecam wam słuchać innych audycji w radiach, które współpracują z Teorią Chaosu i tą audycję transmitują. Zanim przejdę jeszcze do dzisiejszych newsów, których było całkiem sporo, jeszcze pierwszy dzień miesiąca jest, także chciałbym przeczytać sponsorów audycji. Jeżeli chcielibyście zostać sponsorem, nie jest to trudne.
Jest na stronie teoriachaosu.com. Można kliknąć właśnie „Wsparcie audycji”, „Sponsorzy” i tam jest także link. Chyba jest. Nie chyba, tylko na pewno. „Wspieram audycję”. Także możecie go znaleźć i jest cała instrukcja, jak to zrobić. A lista z dwóch ostatnich miesięcy jest następująca: w kwietniu audycję sponsorowali Kamila, Konrad, Przemek, Shutdown, Thomas Freeman, Zawodowy Słuchacz. W maju audycję też sponsorowali Kamila, Konrad, Mariusz, Micheloni, Shutdown, Thomas Freeman, Tomasz, Juby, Zawodowy Słuchacz. Wielkie dzięki za wszelkie wpłaty. Bardzo się przydadzą.
Zanim przejdę do newsów, jeszcze ogłoszenie, które w sumie miałem później powiedzieć, ale teraz, że za tydzień audycja. Postaram się, że będzie. Będzie trochę spartańskie warunki i będę miał niestety słaby komputerek. Komputerek, smartfona będę miał i komputerek. No i mikrofon też. Więc nie wiem, czy da radę wszystko uciągnąć, transmisję, żeby wyświetlał strony transmisji, to wszystko naraz. Czy uciągnie komputer? Zobaczymy. Pamiętam, była w zeszłym roku audycja na żywo ze spotkania mojego ze słuchaczami, z wami w Warszawie i jakoś dało radę. Natomiast postaram się, żeby było wszystko okej.
Czyli na żywo z Turynu za tydzień. To już zdradzam od razu. Tak, już się potwierdziło. W tym tygodniu na stronie umieścili Bilderbergowie, że będzie w Turynie 7-10 czerwca w hotelu najprawdopodobniej właśnie tym, co był z przecieków. To czterogwiazdkowy. W tej chwili nie mam tej nazwy, ale nie bójcie się, w tym hotelu nie ma już miejsc. Także ja będę w Turynie. Będzie także, mam potwierdzenie, kolega z Prison Planet. Nie wiem, czy czegoś nie zdradzam, ale trzymam kciuki, żeby mu się wszystko udało. Także też będzie.
Będziemy razem, może nie razem. Zobaczymy działanie. Wiem, że też niektórzy słuchacze się wybierają, także wyślijcie maila, to się spotkamy w Turynie. Ładne miasto zresztą, ale satanistyczne. Trzeba bardzo uważać. Bardzo mocno satanistyczne, wręcz to jest centrum satanistyczne Europy. Tak wszyscy mówią chrześcijanie czy katolicy, którzy zajmują się sektami czy szatańskimi ruchami. Nie wiem, ile w tym prawdy. Ja nie badałem tego, ale ci, co badają, to stwierdzają, że tak jest. Podają na to też dowody, że jest bardzo dużo kościołów satanistycznych właśnie w Turynie.
Ma swoją siedzibę. Więc coś na rzeczy pewnie jest. Czyli 7-10 czerwca będę w Turynie. Zobaczymy, jeżeli się wszystko uda, bo kto wie, samolot gdzieś tam coś nie poleci, to się Jak mówił były prezydent Komorowski, że jeśli prezydent gdzieś poleci, to się wszystko zmieni. Tak samo tutaj też mogę polecieć, to się też wszystko zmieni. Kto wie? Ale raczej tak nie będzie. Raczej dolecę, także nie będzie z tym prawdopodobnie żadnych problemów. Jeżeli chcielibyście się spotkać, dajcie znać. Z miłą chęcią się z wami zobaczę.
Spotkamy się. Część z was się spotkała ze mną nie tylko w Warszawie, ale także w Dreźnie w 2016 roku. Dwa lata temu, jeżeli ktoś chciał, się mógł ze mną spotkać i nie było z tym żadnego problemu. Tu jest to już ustalone. Jeszcze nieustalona jest lista, kto przybędzie. Z reguły raczej wszyscy z listy tak zwanego steering committee, czyli komitetu sterującego, komitetu członkowskiego. To jest cała duża lista, ona się powiększa. Kiedyś była dużo mniejsza, dzisiaj jest dużo większa ta lista tak zwanego steering committee. Tam bardzo dużo osób jest, także ci będą. Plus jeszcze około 100 innych osób będzie.
Prawdopodobnie ta prezydent Serbii, która dała, ale tego nie wiemy na pewno. Także tutaj nie będzie żadnych zmian, możemy być tego pewni, że Bilderbergowie nigdy nie robili na swojej stronie. Wcześniej, jak nie mieli strony, nie informowali o tym absolutnie, ale później już zaczęli informować o spotkaniach. Na początku skromnie, tylko historię, a w tym momencie już przed, zanim się pojawia spotkanie, ujawniają pewne rzeczy. Jeszcze nie ujawnili listy zaproszonych gości, natomiast wiemy, że to będzie Turyn, 7-10 czerwca. Będzie się działo. Słyszeliście pewnie o wyłonieniu rządu. Kilka miesięcy nie było rządu. Teraz powstał rząd, który jest eurosceptyczny. Do końca chyba nie jest przychylny Bilderbergom, ale zobaczymy, jak to się wszystko potoczy.
Natomiast we Włoszech jest oczywiście duża część zwolenników, ale jest dużo przeciwników, także we Włoszech naprawdę może być gorąco. Włosi są anarchizującym narodem dosyć mocno. To nie Niemcy, którzy się kompletnie nie interesują Bilderbergami, tylko robią jakieś protesty przeciw imigrantom czy jakieś takie narodowe. Natomiast przeciwko Bilderbergom nie było żadnych protestów. Raczej więcej było obcokrajowców niż Niemców protestujących przeciwko Bilderbergom. Niemcy kompletnie nie wiedzieli, co się dzieje w Dreźnie. Oni wychodzili z opery czy skądś. „A co tu się dzieje? Co to za zgromadzenie? Dlaczego tu jest zapoblokowane przy tym hotelu Kempinski?” Hotel Kempinski to był 5S hotel, a tym razem ma być czterogwiazdkowy.
Także jest obniżka lotów Bilderbergów. Troszkę zubożeli. Nie no, śmieję się oczywiście. Czasami tak robią, żeby było w centrum czy może ten budynek jest jakiś taki à la satanistyczny. Trzeba by było prześledzić to, także to na pewno prześledzę i wam o tym opowiem za tydzień, o tych wszystkich sprawach. Także za tydzień, tak jak mówiłem, bezpośrednio z Bilderbergu przynajmniej dwie osoby, dwóch ludzi zajmujących się spiskami będzie na miejscu i będziemy relacjonować dla was te rzeczy. Sprzętu mam troszkę więcej. Dokupiłem sobie aparat z zoomem lepszym niż ostatnio. Taki pseudo zoom był. Teraz troszeczkę lepszy.
42 jest powiększenie. Oczywiście są takie aparaty, są super zoomy, 100 powiększenie i tak dalej, ale tyle, ile wystarczy na moją kieszeń. Dobra, to tyle z tych nowości, o których mówiłem. Zawalałem trochę z tymi zdjęciami, z różnymi rzeczami, które miały się pojawić. Ten podcast miał się o Bilderbergu pojawić, także pojawi się po Bilderbergu już. Bardzo dziękuję za wszelkie wpłaty, ale także raczej tutaj na siebie scedowałem to pokrycie kosztów wyjazdów i tak dalej, które nie są małe, ale trzeba takie rzeczy robić, bo jeżeli nie ja, to kto? Niestety jest tak, że polskie media się kompletnie tym nie interesują, tylko gadają jakieś głupoty o tych spotkaniach Grupy Bilderberg, nie mając zielonego pojęcia. Chociaż w Polsce nawet pojawiły się książki, muszę wam powiedzieć. Jest Daniela Estulina książka. To jest w tej chwili chyba najlepiej poinformowany człowiek, bo z tego, co wiem, to jest chyba drugi gość, który jeździł.
Pierwszy był Jim Tucker. On od lat 70. jeździł na te spotkania, ale później dołączył do niego właśnie Daniel Estulin i on w latach 90. Kurczę, tutaj nie spisałem sobie, w którym roku on zaczął jeździć. Czy to była połowa lat 90.? Dobra, teraz nie znajdę, w którym to roku on zaczął jeździć, ale był, można powiedzieć, jednym z pierwszych, którzy jeździli jeszcze przed Alexem Jonesem czy innymi, którzy są dzisiaj znanymi teoretykami spisku. Daniel Estulin. Można kupić w Polsce jego książkę, czyli „Prawdziwa historia Klubu Bilderberg”. Polecam wam, żeby się zaznajomić. Naprawdę facet nieźle poinformowany i sam był na miejscu.
Wiele razy był zatrzymywany, więziony. Przez właśnie tą jego robotę. Dzisiaj to jest dużo łatwiejsze. Dużo ludzi przyjeżdża. Wtedy przyjeżdżało dosłownie, nie wiem, na palcach dwóch rąk można było policzyć, a czasami jednej ręki dziennikarzy czy właśnie badaczy teorii spiskowych. Także będzie się działo. Nie wiem, czy w tym roku będzie Daniel Estulin, już się najeździł. Już kilkadziesiąt lat jeździ to już chyba ma dosyć tego wszystkiego. Jim Tucker niestety już nie żyje. Ja w sumie nie poznałem, bo ostatni raz, kiedy Jim Tucker był na grupie Bilderberg, to było chyba w Szwajcarii.
W Szwajcarii to było w 2012 roku i wtedy chyba, nie pamiętam, w 12 albo 11. Dobra, zostawmy te sprawy. Tak czy inaczej newsy mam dla was przygotowane na dzisiaj. Pierwszy news jest o znanym działaczu polityczno-społecznym Tommy Robinsonie z Wielkiej Brytanii, który od razu zacznijmy, że pan się tak nie nazywa, tylko się nazywa Stephen Christopher Yaxley Lennon. Używa pseudonimów Paul Harris, Andrew McMaster, także Tommy Robinson. Jest działaczem prawicowym, tak zwanym EDL, English Defence League. Był jej przewodniczącym od 2009 do 2013 roku. Został aresztowany za to, że filmował domniemanych pedofilów pakistańskich. I to nie do końca jest prawda, bo po prostu on miał już wyroki w zawieszeniu różne i sąd powiedział mu wcześniej, że jeżeli dalej będzie tego typu rzeczy robił, to skończy się to prawdziwym wyrokiem. I tutaj o to chodziło.
Natomiast też uważam, że to skandal. Wielka Brytania, jeżeli chodzi o wolność słowa, wypowiedzi czy relacjonowania przez dziennikarzy, jest to też skandal, że jest zblokowane nawet komukolwiek, bo to już nie chodzi o samego pana Tommy'ego Robinsona czy Stephena Lennona. Nie wiem, jak on woli, żeby o nim mówić. Także nie wiem. To jest dziwne. Zawsze kojarzy mi się, chociaż też z reguły posługiwałem się pseudonimem. Natomiast z reguły jak gdzieś publicznie funkcjonuję, zawsze jestem pod imieniem i nazwiskiem, czy na jakichś wizytówkach, czy na legitymacji dziennikarskiej, czy czymkolwiek. To jest zawsze moje prawdziwe imię i nazwisko. Także dziwię się, bo Tommy Robinson zupełnie odwrotnie robi. Wcześniej posługiwał się swoim imieniem i nazwiskiem prawdziwym, a w tej chwili, kiedy publicznie działa, posługuje się pseudonimem.
I to jest dziwne. Bo przecież wiadomo, wszyscy wiedzą, jak się nazywa. Muzułmanie, z którymi walczy, też wiedzą. Jest to oczywiście karygodne, co robi Wielka Brytania, natomiast to już jest od dłuższego czasu. Bardzo często nawet w sprawach rodzinnych czy na przykład porwania dzieci, polskim rodzicom zabierane są dzieci. Jest to skandaliczne, ale masowo, można powiedzieć, praktykowane, że te dzieci są zabierane za jakieś błahe powody i stosuje się zakaz na przykład mówienia o tym, że zostały im dzieci zabrane, rodzicom pod groźbą aresztowania, że są po prostu szykanowani, są zastraszani prawnie przez sądy i przez te odpowiedniki domów dziecka czy takich społecznych instytucji. Social welfare. Nie wiem, czy to się social welfare tym zajmuje, czy jakieś inne instytucje, jak to w Wielkiej Brytanii jest. Jak najbardziej to jest na porządku dziennym dzisiaj już w Wielkiej Brytanii, jest walką z wolnością słowa i to jest tylko kolejnym pokazem siły. Więcej osób siedzi za różne próby mówienia o tych problemach Wielkiej Brytanii.
Gina Smallhempring chyba tak się nazywa ta koleżanka też z EDL pana Robinsona, też siedzi w więzieniu. Także wiele innych osób. Coraz bardziej jest to kraj faszystowski, generalnie faszystowski. Umówmy się, Wielka Brytania to już jest kraj quasi faszystowski. Są już jakby zaczątki faszyzmu. To może się nazywać liberalizmem, czymkolwiek możemy nazywać, ale to jest faszyzm. Jeżeli nie mamy wolności słowa, nie ma mowy o żadnym liberalizmie. Guru liberałów, Voltaire, przecież mówił wprost, że będzie do końca życia walczył o to, żeby mógł mówić ktoś rzeczy, które jemu się nie podobają. Na tym polega wolność słowa. A tutaj ludzie są zatrzymywani do więzień za to.
Także jest dramat. Natomiast polecałbym wam uważać bardziej na pana Tommy'ego Robinsona, bo mi tutaj ta sprawa śmierdzi mocno Może być to kolejny psyop. Ta sprawa pedofilska jest szersza, bo skazani zostali oczywiście Pakistańczycy, ale pytanie, czy za tym nie stoją odbiorcy, że byli tylko częścią spisku, że za nimi stoją po prostu elity brytyjskie? Znamy te pedofilskie wszystkie afery, chociażby Jimmy Savile'a. To już są ewidentne, ale to nie tylko on. Edward Heath, były premier Wielkiej Brytanii był pedofilem. Mnóstwo osób, naprawdę tam całe mnóstwo. Posłuchajcie, co mówi David Icke chociażby, czy inni badacze. Ich jest naprawdę dużo. Kevin też mówi o tym dużo.
Kevin, taki były ksiądz, chyba pastorem teraz jeszcze też był, były pastor, już nie pamiętam, ale miał wspólnego dużo z Kościołem. Nie przypomnę sobie teraz, nie zapisałem sobie jego nazwiska. Natomiast on właśnie mówi też o tym. David Icke mówił jeden z pierwszych, on o tym mówił generalnie jeszcze w latach 90. o tych wszystkich sprawach. Docierał do niego, nie zamiatał tego pod dywan. Dlatego był wyśmiewany. To też z drugiej strony jest ciekawa sprawa, bo dużo było ludzi, którzy byli zabijani czy na przykład policjanci doprowadzani do samobójstwa, czasami może i zabijani. Trudno powiedzieć, zabierano im śledztwa. Także policja dużo wie w tym temacie, ale po prostu nie mogła nic robić.
Miała zawiązane ręce. Mało tego, w to jest umoczona też rodzina królewska. Znajdowane trupy na terenie monarchii arystokratycznych, właśnie tych monarchii, terenach brytyjskiej. Więc to są rzeczy poważne. Natomiast tutaj robi się najbardziej aferę, żeby Tommy'ego Robinsona uwolnić i tak dalej. Natomiast zapomina się o dalszej sprawie, żeby ciągnąć ten temat mocniej, bo on nic nie rozwiązuje. Tak samo w to się zaangażowało Rebel Media. Też uważajcie na to. Według mnie to są na pewno prożydowskie organizacje, syjonistyczne absolutnie. Oni są zawsze za Żydami.
Nie wiem, jaki jest Tommy Robinson w tym przypadku tutaj, natomiast tutaj na pewno The Rebel Media absolutnie stuprocentowe po prostu media syjonistyczne. I też to pytanie, że mają pieniądze na działanie, prawda? Ta pani z Rebel Media jeździ po całym świecie, także mają naprawdę sponsoring potężny. To nie jest tanie. Ona jest Kanadyjką, ona się nazywa Lauren Southern. Ja ją spotkałem na Bilderbergach była, ale naprawdę ona nie zajmowała się kompletnie Bilderbergami, tylko imprezy jakieś tam. Tak, żeby się pokazywać w aparacie. W ogóle to jej nie obchodziło, co tam się dzieje tak naprawdę. Także zwróciłem uwagę na nią, że to jest psyop po prostu i według mnie ewidentny. Tak samo tutaj z Tommym Robinsonem wydaje mi się też to jest psyop, żeby odciągać od ważnych spraw, odciągać od tego, co może być istotne, że ta szajka pedofilska to może być Brytyjczycy razem robią z Pakistańczykami.
Tutaj akurat to jest w Rotherham. W mieście znana sprawa, ale to nie on oczywiście odkrył, nic nie zrobił w tej sprawie Tommy Robinson. Byli inni ludzie, którzy naprawdę ryzykowali wyrzuceniem z pracy. Nie ryzykowali, tylko tak było, ale zastraszaniem, grożeniem śmiercią i tak dalej. To znana bardzo sprawa była. No i jest. I właśnie tutaj ci, którzy są oskarżeni, jeszcze nie skazani, ale oskarżeni. Także tu może być znacznie więcej. Dobrze, zostawmy tą sprawę. Ja po prostu mówię, żeby uważać, ale oczywiście to, że on kręcił, kamerował to na żywo, puszczał tych ludzi, to też jest skandalem, bo czemuż nie?
Oni powinni go wtedy móc oskarżyć za to, że na przykład upublicznił ich wizerunek, gdzie nie miał do tego prawa czy coś tam, tego typu sprawy. Tutaj w Irlandii to jest trochę inaczej, że można upubliczniać. Mało tego imię, nazwisko, adres i w ogóle bez, już nie pamiętam, czy musi być twarz zamazana, czy nie. Tego akurat nie wiem. No ale jest upubliczniane imię, nazwisko, adres przy poważnych sprawach oskarżonych się publikuje w Irlandii, czyli nie tylko, że skazanych, ale i oskarżonych, że jest ktoś oskarżony. Także to są rzeczy, widać wolność słowa jeszcze tutaj akurat w Irlandii jest całkiem. W Irlandii, w Wielkiej Brytanii absolutnie już nie. Tu już można zapomnieć. Tam są szczątki, ale już to jest bardzo reglamentowane, tak jak w Izraelu. Absolutnie.
Dobrze, kolejny news. Na 13 miesięcy został aresztowany. Zobaczymy, jak to się rozegra. Są protesty pewne w tym temacie. Także mówię, żebyście uważali po prostu na te media, zawsze śledzili po prostu co i jak tu się dzieje, bo to nie jest takie jednoznaczne to, co robią ci ludzie. Kolejny news. Tak sprawdzam na czacie także tutaj troszkę są jakieś trollingi. Nie, chyba jest okej. Już w tym momencie troszkę poblokowałem. Dobra, tutaj ładujemy, bo bardzo łatwo rozpoznać trolli.
Sorry, że tak tutaj troszeczkę musiałem tam spojrzeć. Ci, co piszą o tych właśnie nikczemnych radiach cały czas gdzieś piszą. Ja to będę banował wszystko od razu. Piszecie o tych radiach, od razu będę was banował. Także Także nie bójcie się. Naprawdę bardzo łatwo rozpoznać trolli. Każdy, kto dobrze pisze o tych radiach, naprawdę, wejść na tamte radia i powiedzieć, że tam jest coś sensownego to gość od razu bana u mnie ma. Od razu bana, bo to jest tragedia. To, co się dzieje to jest... Ja wysłuchałem, bo ja w ogóle nie słuchałem tamtych radiów, ale kiedyś zdarzyło mi się wysłuchać i stwierdziłem: „Boże święty, w co ja wdepnąłem?” I później się wymiksowałem na szczęście z tego dziadostwa całego.
Dobrze, przechodzimy do newsów. Jest kolejny news, kolejny psyop. Cały czas są operacje psychologiczne. I wiecie co? Sprawdziłem ostatnio, bo dwa tygodnie temu miałem audycję o operacjach psychologicznych, które w Polsce są na porządku dziennym. Na przykład ten pan Jabłonowski, czy nie wiem, kto go sponsoruje i tak dalej, to jest psyop. To jest po prostu typowy psyop. Nie wiem, kto za nim stoi, ale na pewno stoją jacyś dziwni ludzie, służby jakichś krajów czy NWO, cokolwiek. Nie wiem. Bo to nie chodzi o to, że ktoś mówi o NWO i tak dalej, to jest wszystko prawda.
Natomiast 90% prawdy, 10% kłamstwa, czasami 80% prawdy, 20 kłamstwa, ale dzisiaj już trzeba 90% prawdy mówić, 10% kłamstwa. I dzięki temu wgrywa się rzeczy. Nie można powiedzieć 50% prawdy, 50% kłamstwa. I te operacje psychologiczne są na każdym kroku w Polsce i powinniście się nauczyć je rozpoznawać. Czasami jest to trudne. Czasami trudno, ktoś wyskakuje, ale że ktoś się przebiera, jakieś przebieranki, jakieś nie wiadomo co, jakieś zmiany nazwiska, pseudonimy, robienie jakichś dziwnych rzeczy to od razu to jest psyop. Jacyś hrabiowie, prezydenci trzeciej RP, piątej RP, dziesiątej. Ewidentne. To są operacje psychologiczne. Wychodzi na przykład jakiś Chrystus.
Czasami to może być wariactwo, może być i prawdziwy Chrystus, tego nie wiem, ale z reguły to są, pamiętacie tego Chrystusa z Opola? To był gość z wojska. On w służbach informacyjnych wojskowych służył. Sam się przyznał nawet do tego ten Jezus z Opola. Znaczy on twierdzi, że jest Jezusem. Także wiecie, to jest standard. Dobra, zaraz do trolli dojdę. Zaraz do tego dojdę. Natomiast dobra, do newsów. Jest kolejny news z Ukrainy o psyop, operacji.
To wydaje się śmieszne, ale to nie jest śmieszne. To są poważne rzeczy, którymi zajmują się służby. I tu jest przyznanie. To jest dziwne, bo nie wiem, co kombinują Ukraińcy, że się do tego wszystkiego przyznali. Musieli chyba czy coś. SBU, czyli taka esbecja ukraińska, ale aktualna, przeprowadziła akcję Arkadija Babczenki, który jest niby dziennikarzem. Nie wiem, na ile jest dysydent, dziennikarz niby, ale Arkadij Babczenko niby zamordowany został przez Rosjan, a to okazało się potem wszystko ukartowane, że w Kijowie zginął właśnie ten opozycyjny dziennikarz. Okazało się, że to była fikcyjna robota służb SBU, czyli ukraińskich służb. W jakim celu? Do końca nie wiem.
Natomiast to pokazuje, że dzisiaj stosuje się operacje psychologiczne na porządku dziennym. Pamiętacie? Dwa tygodnie temu, polecam wam zobaczyć sobie audycję sprzed dwóch tygodni, czyli „Obudzić obudzonych. Śpiący we śnie”. Śpiący we śnie, czyli ci, którzy się obudzili, ale dalej śpią. Wybudzili się z jednego snu, ale dalej śpią. Polega na tym, że nie jesteście w stanie rozpoznać po prostu operacji. Czy to robią służby, czy to jest po prostu operacja uczciwa, czy to jest operacja psychologiczna, jakieś dziwne klimaty, które ktoś tam wrzuca. I jeżeli się po prostu trochę posiedzi ze spiskami, to potem staje się to łatwe. Nie jest to nic trudnego.
Tutaj akurat o tym nie mówiłem, o tym panu nie mówiłem, o tej sprawie. Natomiast to pokazuje, że to jest stosowane wszędzie. Wszędzie i cały czas operacje psychologiczne są bardzo ważne. I co ciekawa sprawa jest, na polskiej Wikipedii nie ma nawet cienia informacji o operacjach psychologicznych, że coś takiego istnieje. Natomiast na wielu innych, rosyjska ma chyba, na pewno angielska. Po angielsku jest masa, kilkadziesiąt stron maszynopisu na angielskiej Wikipedii o operacjach psychologicznych. Dzisiaj to są podstawowe operacje. Ja potem kiedyś zrobię audycję tylko o operacjach psychologicznych. Najciekawsza operacja psychologiczna uratowała setki tysięcy ludzi podczas II wojny światowej. Te makiety czołgów, które były tworzone, ale to jest na zupełnie inną audycję.
Ciekawa historia, o której nigdy nikt nie mówi. Książki całe były opisane o tym. Tak samo operacje psychologiczne, szpiegowskie, które tworzyły sztucznych szpiegów, czyli szpiegów, którzy po prostu byli podwójnymi szpiegami to raz, ale dwa tworzyli fikcję. Szpiedzy, którzy tworzyli właśnie operacje psychologiczne, czyli tak zwane fake newsy, tak zwane właśnie tworzenie fikcyjnej rzeczywistości. I w tym, o dziwo, najlepsi byli alianci i nie Rosjanie. Rosjanie też byli w tym dobrzy, ale najlepsi byli alianci, Brytyjczycy i Amerykanie szczególnie. Amerykanie byli w tym po prostu geniuszami. To były operacje przede wszystkim amerykańskie. Byli najlepsi. Niemcy byli najsłabsi.
Okazuje się, że weszli w tą grę. Po prostu naziści byli zbyt chyba sztywni . Do operacji psychologicznych potrzebna jest wielka inteligencja, ale i dystans do rzeczywistości. Ruscy mieli trochę większy dystans niż Niemcy i na przykład robili operacje psychologiczne na polskich służbach. Trust. Polecam się zaznajomić, co to był Trust i jak Rosjanie rozegrali Polaków. Totalnie rozegrali Polaków, ale też i Zachód, Wielką Brytanię między innymi. Także bardzo ciekawe historie to są. Widzę, że można zmieniać. Przepraszam, tutaj Polak nie katolik mówi: SB nazywać takim SB.
Masakra — pisze Polak, nie katolik. Owszem, ABW to też jest takie SB, tylko że trochę bardziej już udemokratyzowane, ale ABW nie zabija nikogo. Myślicie? Czy tam WSI. W WSI to trup słał się gęsto . A to nagle zupełnie się zmieniło wszystko, myślicie? Co wy, dzisiaj nie zabijają nikogo? Ostatnio przecież, nie zapisałem tego newsa, ale w następnym myślę, że zrobię. Samobójstwo popełnił kolejny. Zaraz wam powiem tak przy okazji.
Zabójstwo oczywiście. Seryjny samobójca dopadł kolejną osobę. Jest nią, już wam mówię. Raz, dwa, trzy. Gdzie te informacje mam zrobione? Paweł Chruszcz. Przedświąteczny samobójca. Oczywiście, że to wszystko działa. I to nie Marsjanie zabijają czy jacyś Rosjanie zabijają. Wszystko można na Rosję.
To po prostu Polacy robią pewne akcje różne. Tutaj Jurga na czacie pisze, że „WSI Służby Specjalne” serial Patryka Vegi pokazuje, co robi WSI. Tak, jasne. Ale to też nie jest do końca zgodne z rzeczywistością wszystko. To znaczy, tam są pewne różnice, ale chociażby ten film, „Służby Specjalne” już nie serial, który pokazywał też na przykład zabójstwo Leppera, było dobrze pokazane naprawdę. Nie wiem, czy aż tak to było przeprowadzone, bo nie znam się na tym, ale na pewno to było zabójstwo. Akurat w Lepperze to było na 100%. To nie było zmuszenie do samobójstwa. To było ewidentne zabójstwo. Są na to ewidentne dowody.
O tym pisze też między innymi Wojciech Sumliński. Dobra, przechodzimy do tych ukraińskich służb. Czyli jest po prostu prowokacja. Nie wiem, jak się mógł w ogóle zgodzić na to dziennikarz, że niby chcieli go uratować i dlatego tą prowokację przeprowadzili. Nie wiem, na ile to można stwierdzić, jest inscenizacja, o co tu w tym wszystkim chodzi. Jak przecież Putin będzie chciał go zabić, to i tak zabije. To nie będzie jakiegoś dużego problemu. Tam było, że pogrzeb tak miał być, że opłakiwano go i tak dalej. Ciekawa sprawa. Także widać, że te operacje są coraz częściej stosowane.
Także w Polsce, pamiętajcie, także w Polsce. Informacja z Chin, bo teraz mówi się, są popularne Chiny, że tak wspaniale jest. Ja zawsze mówię: popatrzcie, ile ludzi z Chin chce mieszkać w Europie, a ile z Unii Europejskiej chce mieszkać w Chinach. Także to jest ewidentne. Nie wiem, czy to jest 1000 do jednego, czy 10 000 do jednego, czyli 10 000 Chińczyków chce mieszkać w Europie, a tylko jeden Europejczyk chce mieszkać w Chinach. Tak jest. Niestety Chiny są dużo gorszym nawet miejscem zamieszkania niż Polska. Dużo gorszym. Dużo, naprawdę. Nie wiem, może na wyrost to mówię, bo nigdy nie byłem w Chinach, tylko tyle, co z relacji słyszałem.
Natomiast nie muszę jechać do Korei Północnej, żeby wiedzieć, że tam nie jest za ciekawie albo na Kubę, albo do Wenezueli, że też tam nie jest ciekawie. Albo do Kongo czy Angoli. Też nie muszę jechać, bo pewne opisy, dzisiaj zresztą możemy sobie włączyć. Możemy włączyć kogoś, kto tam jest i opowiada różne rzeczy, ale newsy są prawdziwe. Chiny ukarały milion obywateli odmową prawa do podróży. Rozumiecie? Orwell wiecznie żywy. Dzisiaj już od nowa żywy, bo w Chinach to już się unaocznia nam to. Pamiętacie, mówiłem o tym systemie social credit system, taki rewolucyjny projekt, system kredytów, że jak masz niski kredyt ten socjalny, słabo cię władza wycenia, to nie będziesz nic mógł zrobić bez pozwolenia. W ogóle nic nie będziesz mógł zrobić.
Będziesz mógł wegetować. Może najwyżej będziesz mógł sobie jedzenie kupić dla psa, bo już ci nie sprzedadzą w niektórych restauracjach, a też będą ci blokowali jak troszeczkę nawet słabsze, ale już poniżej pewnej granicy to nigdzie nie polecisz, do samolotu nie wejdziesz, nie pojedziesz pociągiem, samochodu nie zarejestrujesz. Jakieś takie rzeczy będziesz miał. I to już zaczyna działać. I wiecie co? Ja się zszokowałem. Nie wiem, czy to jest prawdziwy news, bo to może być fake news do końca, że nie wydano zgody na 4,25 miliona podróży szybkimi kolejami, czyli prawie 4,5 miliona ludzi chciało przejechać szybkimi kolejami. Odmówiono 4,5 miliona razy. A samolotu odmówiono ponad 11 milionów razy. Nie wiem, czy to 11 milionów osób było, czy mniej osób, ale odmawiano po prostu.
Kiedyś to w Polsce za komuny odmawiali paszportu, ale generalnie na loty wewnątrz krajowe to nawet mógł sobie kupić taki lot opozycjonista chyba bez problemu. W stanie wojennym to było inaczej trochę, chyba że go ścigano, ale na przykład w '80 roku. Tylko że to było bardzo drogie i niedrogie. Zależy po prostu, czasem drogie były, ale ciężko było kupić. Nie wiem, jak to było dokładnie z tymi samolotami, ale to nie było tanie. Inaczej: to czasami było tanie, tańsze niż pociąg, ale wiadomo, że to komuchy sobie latały najczęściej. Nie wiem dokładnie, jak to było z tymi samolotami, ale nikt pociągu nie zblokował komuś. Zresztą przecież nie trzeba było legitymować się w pociągach, tylko wystarczył bilet. Normalny bilet się kupowało. Nie był imienny, za komuny nie był imienny, że sobie mogli nawet poszukiwani ludzie jeździć tymi pociągami.
To była jakaś wolność, dużo większa niż jest dzisiaj w Chinach. Była, jeśli chodzi o komunę, polski PRL. Oczywiście jeśli chodzi o gospodarkę i założenie swojej firmy, to nie, ale już w '89 roku, jeszcze za komuny, po ustawie Wilczka, to były nieporównywalne do Chin. W '89 roku znacznie większa była wolność w Polsce niż w Chinach. A dzisiaj co tam się dzieje? 11 milionów, jeżeli to jest prawda. Ale chyba prawda, bo sprawdzałem pobieżnie w internecie, nawet na chińskich stronach gdzieś piszą o tym, tylko po angielsku, ale piszą, więc nie wiem. Może to być jakieś fake news czy coś, że ponad 11 milionów razy odmówiono lotów z korzystania z samolotu pasażerskiego. Po prostu widać, że to jest szok. Ale w Europie to nie przejdzie.
To po prostu będzie rewolta, jeżeli coś takiego będą próbowali zrobić. Kto wie? Ci niektórzy, którzy się modlą do Chin. Nie trzeba zapominać, że Chiny są nadal komunistyczne, bo jeżeli faktycznie były konfucjańskie, jakieś bardziej cywilizowane, czyli bardziej oparte na cywilizacji chińskiej, a mniej na turańskiej, bo jednak dzisiaj są te przebicia cywilizacji turańskiej w Chinach, to nieciekawie jest. Tak to w Chinach wygląda. Kolejny news jest o rosyjskim multimilionerze czy miliarderze, właściwie jednym z najbogatszych Rosjan, Romanem Abramowiczem, który uciekł z Rosji, ale współpracuje z Putinem jak najbardziej. Poszedł w ślady Baksika Gąsiorowskiego. W jaki sposób? Taki, że dostał obywatelstwo albo już miał wcześniej i wylądował dziś na lotnisku Ben Guriona w Tel Awiwie i chyba planuje zostać tam na stałe. Kto wie?
Podobno odebrał obywatelstwo izraelskie. Natomiast Wielka Brytania chce zaostrzać jakieś tam pobyty wobec Abramowicza, natomiast jest jakby już obywatelem i mieszka w dzielnicy Tel Awiwu Neve Tzedek. 51 lat ma, 12 miliardów dolarów. Nieźle. Także Abramowicz, jak widać, został już Żydem i ma się bezpiecznie. Chociaż kto wie, bo tutaj gra Izraela z Rosją jest napięta i nie wiadomo, co oni tam wymyślą. Czy na przykład nie sprzedadzą Abramowicza? Ale nie wiem. Abramowicz współpracuje z Kremlem, więc to nie jest takie jednoznaczne to wszystko, co się dzieje. Kolejny news jest o Rosji i oficjalnie uznano Rosję za winną katastrofy MH17, tego samolotu, który nad Ukrainą spadł w 2014 roku.
Kurczę, to już trzy lata temu, w czerwcu. Już cztery lata mijają. A ja pamiętam to jak dziś, jak to się wydarzyło. Strasznie czas szybko leci. Holandia i Australia chcą pociągnąć Rosję właśnie za udział w katastrofie. Holandia bardzo szybko wrak uzyskała od separatystów w Ukrainie Wschodniej i uznano po prześledzeniu wszystkich dowodów, że za tym stoi Rosja, za spowodowanie tej katastrofy. I nie boją się po prostu wysuwać tego typu zarzutów wobec małych krajów. Australia może nie jest aż takim małym, ale Holandia jest małym krajem, który nie boi się dużej Rosji i przedstawiania tego typu zarzutów. A tutaj ktoś mówi: „Polak niegodных” mówi o niedługo najpotężniejszym kraju na świecie jako niecywilizowany. Tak, Chiny są niecywilizowanym krajem.
Były kiedyś może bardziej, ale dzisiaj to jest zupełnie niecywilizowany kraj. Tam ludzi się traktuje z góry zupełnie. Jest taka cywilizacja turańska mocno w tym momencie. Są już zaczątki cywilizacji chińskiej i one trwają cały czas. To nie jest tak, że cywilizacja chińska mogła być zniszczona przez komunę, ale ostro nadszarpnięta. Zobaczcie na Polskę. Teraz odzyskujemy, jak obaliliśmy tą komunę, PRL taki przebrzydły. Zaczynają Polacy odzyskiwać swoją godność i swoją cywilizację. Właśnie cywilizację łacińską, którą budowali przez tysiące lat Polacy. I okazuje się, że Polacy są jednym z najlepszych przedstawicieli.
Ja nie mówię rząd, elity w tej chwili, bo te elity są zgniłe. Natomiast rodzą się ludzie, Polacy, którzy zaczynają rozumieć, co to jest cywilizacja łacińska i zaczynają o tym mówić, czytać o tym i żyć tym. I jeżeli będzie jakaś masa krytyczna, która zajmie się tym tematem, to Polska będzie w czołówce, jeśli chodzi o kontynuację cywilizacji łacińskiej. Na razie Stany Zjednoczone częściowo w tym kierunku idą, ale już Wielka Brytania czy Francja, czy inne kraje absolutnie nie. One są już krajami odchodzącymi od cywilizacji łacińskiej. Wchodzą w cywilizację absolutnie bizantyjską, gdzie liczy się prawo i widzimisię sędziego, bo na przykład jeżeli jest niesprecyzowane prawo, to wtedy sędzia może zadecydować, że zabije na przykład dziecko, że dziecko można odłączyć od aparatury, można je zabić bez problemu i tak dalej. Także jest wyższość prawa nad moralnością, a w cywilizacji łacińskiej jest wyższość moralności nad prawem. Jeszcze do końca tego nie ma w Polsce. Powoli. Jeszcze sądy trzeba odzyskać, przecież tam stalinowskie jeszcze dzieciątka pracują.
To jest tragedia. Królestwo Korony? Nie, korony akurat nie. Ja uważam, że jeżeli już, to może republika być bardziej. Demokracja, system, który się do końca nie sprawdził. To też fakt, ze względu na to, że głupi ludzie też mają głos i to jest też czasami problem. Oczywiście to jest dobre, żeby o sobie mogli decydować, ale o wszystkich rzeczach to nie jest dobrze, jeżeli każdemu dajemy głos, ludziom, którzy nie mają pojęcia. Ludziach niepełnosprawnych intelektualnie, ludziach nikczemnych, więźniach, którzy są wyrokami skazani, oni też mogą głosować. Oni głosowali na Platformę, nie wiem, z 80 kilka procent chyba Platforma w więzieniach miała. I chyba w szpitalach psychiatrycznych też Platforma wygrywała.
Więc widać, że wariaci i przestępcy to jest partia wariatów i przestępców. To też widać, to pokazuje, jak to wygląda. Tutaj podobno pisze, ale nie będę powtarzał, bo nie wiem, czy to nie jest trolling jakiś, o Jarosławie Kaczyńskim, że coś tam się dzieje. Okej, dobrze. To news był o tym samolocie. Powracam do kolejnego newsa. Jeszcze kolejny news o Januszu Korwinie-Mikke, który został zwolniony z kary. Szef Wolności został zwolniony za kilka rzeczy, które mówił. Stwierdził, że imigranctwo w Unii Europejskiej to szambo, które zalewa Europę. Stwierdził także, że kobiety jako słabsze, mniejsze i mniej inteligentne powinny zarabiać mniej.
I przyrównanie bezrobotnych w Europie do czarnuchów. Niger. Negros powinien powiedzieć, a nie Niger. Czyli czarnuchów. W Polsce to nie ma zabarwienia pejoratywnego to słowo. „Czarny” chyba nie jest bardzo obraźliwy, natomiast po angielsku jest, bo ludzie o czarnym kolorze skóry żyją już od setek lat w krajach anglosaskich, a w Polsce to jeszcze do dzisiaj rzadko się spotyka Polaków czarnoskórych. Właściwie prezydium Parlamentu Europejskiego unieważniło kary nałożone przez Parlament Europejski. I to chyba w Luksemburgu się mieści to całe prezydium Parlamentu Europejskiego. To są jakieś dziwne te wszystkie rozwiązania. Natomiast pan Janusz Korwin-Mikke się absolutnie pewnie cieszy z tego i tutaj właśnie mówił o tym, że wolne słowo wygrało.
No i trzeba się zgodzić. Było stwierdzenie, że wolność słowa musi być zachowana dla parlamentarzystów Ważna rzecz, jeśli chodzi o cywilizację europejską, jak to nazywają Europejczycy. I słusznie. To jest absolutnie na plus. To były wszystkie newsy, które dla was miałem, ale jeszcze jest news o proteście przeciwko przymusowi szczepień. Drugi międzynarodowy protest. Jutro, 2 czerwca 2017 roku, w sobotę, czyli właściwie już dzisiaj, bo dzisiaj mamy 2 czerwca, w Warszawie. Kurczę, ale nie mam gdzie w Warszawie. Pewnie pod Kolumną Zygmunta. Zaraz wam powiem, bo nie zapisałem, gdzie dokładnie.
Przecież Warszawa jest duża, Boże święty! Zdarza się. Już wam mówię dokładnie, gdzie będzie protest. Protest będzie w Warszawie. Kurczę, ale nie mam tutaj szczegółów, gdzie dokładnie w Warszawie. To nie tylko moja wina jest, widzę, tylko tych organizatorów. Stop NOP organizuje. Jest! Rondo Romana Dmowskiego. Spotkanie jest o 12 na rondzie Romana Dmowskiego.
Pewnie jak z Warszawy jesteście, to wiecie, gdzie to jest. Będzie przemarsz pod Pałac Belwederski. Z ronda Dmowskiego przez Plac Konstytucji, Plac Unii Lubelskiej pod Pałac Belwederski i tam będzie spotkanie i protest. Także od ronda Dmowskiego. Jutro, godzina 12, rondo Dmowskiego, Warszawa, protest przeciwko przymusowi szczepień. Przymusowi, podkreślam. Nie przeciwko szczepieniom, tylko przymusowi szczepień, bo niektórzy nie rozumieją słowa pisanego, czym się różni przymus, a czym się różni zakaz szczepień. Także przeciwko przymusowi szczepień. Tutaj Polak Nie Katolik pisze: „Abramowiczu, dlaczego ucieka z UK?” Mówiłem o tym, że problemy będzie miał, bo z tego, co wiem, obywatelstwa nie dostał brytyjskiego, bo musiałby zrzec rosyjskiego. Jakieś tam były komplikacje, więc ma wizę przedłużaną i jakieś kłopoty podobno, ale nie wiem.
Zadzwoń za chwilkę, Paweł, tylko wyjaśnisz. Dobrze. Jest protest. Przybądźcie na ten protest. Polecam, żeby być. Ja niestety nie będę, ale sercem będę absolutnie z wszystkimi, którzy przyjdą. Jeszcze raz podkreślam: Warszawa, jutro, 2 czerwca, godzina 12, Warszawa, rondo Dmowskiego i będzie się zdarzać. Im więcej, tym lepiej. Niech zobaczą, że jest wolność w Polsce, że ludzie chcą wolności, ludzie chcą przeciwko być tępymi zjadaczami chleba. Nie chcą być owcami, tylko chcą być podmiotem rządzących, a nie przedmiotem rządzących, jak są dzisiaj.
Przynajmniej tak uważa większość. Co tak nie powinno być. Dobrze, to wszystkie newsy. I jeszcze tutaj przedziwnym tematem, uwaga, o tym trollingu. Strasznie się nasilił. Jeszcze bardziej, jeszcze się nasili. Pewnie tak będzie. Jest tam kilka osób, dosłownie pracuje na tym. Oni poświęcają pół życia swojego na to, żeby trollować moją osobę i tym samym czynią to, że uważam, że dobrze robię. Bo jeżeli nikczemni ludzie chwaliliby mnie, mówili, że dobrze robię, współpracowali ze mną i tak dalej, i robili jakieś tam rzeczy dla mnie, zupełnie w inną stronę poszli, to bym stwierdził, że coś faktycznie złego robię, bo razem z nimi coś tam działałem i tak dalej.
Natomiast w tym momencie, jak widzę te ataki, to wiem, że w dobrą stronę to wszystko idzie, bardzo dobrą. Dostaję strasznie dużo spamu, chociaż zrównała się liczba pozytywnych maili do maili tych trollerskich, zastraszających i tak dalej, różnych takich dziwnych. Jakieś filmy, że koniecznie, żebym zobaczył jakiś film. Nie wiem, o co chodzi z filmem, jakiś o mnie jest i tak dalej. Ja nie zobaczę tego filmu. Nie oglądałem. Po co mam tracić czas na jakiś bełkot? Mam naprawdę w życiu lepsze rzeczy, żeby oglądać jakieś bzdurne filmy o krytyce, jakichś tam rzeczach. Także słuchać, że nie jest się koniem, nie jest się wielbłądem, że jest się wielbłądem. Słuchać takich filmików to jest bzdura.
Ale jeżeli ktoś chce czas tracić na jakieś kłamstwa, manipulacje i tego typu, to niech se ogląda, ale dla mnie to jest głupota. To do niczego nie prowadzi. Mamy robić te rzeczy słuszne, które czynią nasz świat bardziej wolnym. Nie wiem, pomagają bliźnim. W jakim sensie to bliźnim pomaga? To jest coś okropnego, ale taki jest dzisiaj świat. Dzisiaj świat bardziej zależy, zresztą taki temat będzie i to jest konsekwencja tych czynów, które są tutaj dookoła tych ludzi, tych tak zwanych trolli, którzy robią to z całego serca. Ja wierzę, że część z nich to oni nie już dla zabawy robią, tylko z całego serca po prostu chcą mnie zniszczyć, chcą niszczyć audycję Teoria Chaosu i chcą niszczyć wszystko dookoła. To gdzieś tam jest, ale nie tylko mnie, bo niszczą inne telewizje różne czy Janusz Zagórskiego bardzo mocno atakują, też niszczą wszystkich dookoła, którzy mówią prawdę i mało tego, ale robią coś w kierunku tego, żeby ten świat był lepszy. Bo ci, którzy tylko gadają, to żeby sobie gadać, to nie będą atakowani.
Tam będą zostawieni, niech tam gadają, ale ci, którzy mówią, ale jeszcze robią, to jest największe zagrożenie i dla systemu, i dla tych trolli. Ci trolle ręka w rękę z nowym porządkiem świata działają, żeby niszczyć ten świat. Ale czego się spodziewać po jakichś nihilistach, mizantropach? Chociaż nie, mizantrop to jeszcze ma coś w sobie sensownego. Takich nihilistach po prostu gościach nijakich. Także mówię, wszystko do kosza wyrzucam te maile, które trolerskie. Też jesteście już w skrzynce tej automatycznej, także od razu do kosza trafiacie, musicie maile zmieniać. Także taka mała podpowiedź dla was, że zmieniajcie maile, bo jak zostaliście zakwalifikowani jako troll, to już was w ogóle nie czytam nawet. A z reguły wszystkich czytam. Absolutnie wszystkich nawet.
Ktoś nawet ma chorobę psychiczną, cokolwiek może przesyłać, przeczytam. Ale troll jak jest trollem, to rozpoznaję bardzo łatwo to się robi i trafia do kosza, także nawet nie czytam. Jeden mail może jeszcze przeczytam wam, bo gość się w tej chwili faktycznie nie zawróżyłem na to, ale się nie boję tego. Natomiast tutaj będą już chyba mnie atakować z innej strony, a to ciekawe jest. Tutaj RODO, że niby do mnie pisze ex officio. Także ktoś do mnie pisze. Ja oczywiście mówię, to jest przecież osoba prywatna, ja jestem osobą prywatną, nie jestem firmą, więc to zupełnie inne przepisy są wobec osoby prywatnej a firmą. Także troszeczkę też doczytaj sobie gościu, mistrzu. I tutaj pisze tak ten troll, który się podpisuje RODO: „Michał, wiesz, że za udostępnienia na antenie numerów słuchaczy na antenie będziesz miał przesrane bydlaku. Wiesz co to jest RODO, które obowiązuje teraz w całej Unii Europejskiej i wiesz jakie za to są kary?
Pilnuj dupy swojej klaunie za monety. Jesteś skończony po tym i po filmie, po którym zostaną przy tobie co najwyżej same przodopasy i nikt więcej. Nikt cię nie wesprze, a ty nawet będziesz się bał cokolwiek o tym powiedzieć.” Pierdoło. Ja już mówiłem, nawet jak będę miał zero wpłat, dalej będę to robił. Także ja bardzo dziękuję sponsorom, bo oczywiście każde pieniądze się przydają do działań i tak dalej. Także absolutnie wielkie podziękowania dla sponsorów. Ja wielu sponsorów osobiście poznałem was i tak dalej. Wszystko jest naprawdę ekstra i trolle próbują klina wbić, na przykład piszą, że: „Nie będziesz już więcej sponsorował, sponsorowałem cię ileś i tak dalej”. Ja mówię: „No dobrze, przykro mi i tak dalej”. Ja to widzę, że jakieś maile w ogóle taka osoba nigdy nie sponsorowała nawet mnie.
Takie proste z gimnazjum zagrywki. Natomiast mówię absolutnie, nawet jakbym miał zero wpłat, to dalej będzie teoria chaosu. Nie bójcie się, nie bójcie się o finanse, także moje naprawdę okej, skończony jestem. Już nikt nie wpłaci mi ani centa. Dalej będę to robił. Dalej to robił, bo to jest słuszne po prostu. Po to pracuję w innej pracy na co dzień, żeby móc się utrzymywać, bo przecież nie byłbym w stanie w Irlandii się utrzymać z wpłat czy na przykład na Bilderberg pojechać. To też muszę ze swojej kieszeni wyłożyć. Trochę mogę mieć sponsoringu dodatkowego, ale mówię, w tym roku nawet nie zbierałem na to, także i tak tutaj pokrywam z własnej pracy, z własnych pieniędzy. Także tutaj myślę, ja po prostu polecam wam tyle, tych ludzi nie wspomagać, bo oni faktycznie może zarabiają na tym i tam się utrzymują z tego i tak dalej, nie wspierać ich, bo oni mają motywację.
Jak oni zarabiają pieniądze na tym atakowaniu mnie i tak dalej, po prostu cały czas robią te rzeczy. Dlatego taka prośba, jeżeli słuchacie tej audycji, nie wspierajcie tamtych radiów, tych trollerskich radiów, tam trzy czy cztery jest tych radiów, naprawdę niewiele. Wspierajcie inne. Nie chcecie tej audycji wspierać? Przecież tyle Radio Paranormalium na przykład cały czas potrzebuje pieniędzy, czy tutaj Dreamtime, czy LCP Radio, czy Wolne Media. Cały czas oni potrzebują pieniędzy. Niekoniecznie waszych, ale przecież tych mediów jest cała masa. Jest Janusz Zagórski i inne osoby. Taggen TV świetne materiały robi. Naprawdę tego wspierania mediów jest cała masa, dobrych mediów.
Nie wspierajcie tych mediów TVN-owskich. Przynajmniej TVN jest uczciwy, bo przynajmniej nie mówi: „Wpłacajcie pieniądze, bo umrę, nie będę żył jak nie wpłacicie”. Przynajmniej są uczciwe. Mamy tyle pieniędzy, że nam nic nie musicie, mamy za darmo tutaj telewizję wam dajemy czy coś tam i mamy tyle pieniędzy jak lodu mamy, TVN mówi czy tam Polsat. Nie proszą was o pieniądze, TVN czy Polsat, czy inne te telewizje wielkie molochy. Natomiast te trolle to tam cały czas gdzieś skomlą o kasę. Ale o co chodzi? Tutaj jeszcze taki tips dla tych trolli, żebyście trochę użyli mózgu, żebyście nie można powiedzieć Przesyłali informacje. Grajcie w dobrego, złego policjanta chociaż. To już jest trudne teraz, bo trochę spaleni jesteście, ale robienie czegoś takiego, wyzywanie kogoś, grożenie śmiercią i tak dalej.
Takie proste rzeczy jak Jan Dynamit próbował robić. Przecież on myślał, że się nie rozpozna. Przecież to psychologicznie od razu jest dosłownie na poziomie nie szkoły wyższej, tylko szkoły policealnej, psychologicznej. Od razu można rozpoznać, kto tam kim jest z tych ludzi i kto pisze, to cały czas się te same osoby pojawiają. Zastraszają, piszą obelżyństwa. Zamiast napisać: „fajnie, lubię", zaprzyjaźnić się, a potem nagle stwierdzić, że oszukałem kogoś na pieniądze, jakieś zdjęcia wspólne ze mną robić, gdzieś się spotykać, a później wbić klina, żeby powiedzieć, że oszukałem kogoś na pieniądze. Takie sensowne akcje, żeby robić. Tak jak na Zachodzie, w Stanach tak się robi, że są trolle, którzy współpracują z FBI. Jest taki pan Santilli. On takie rzeczy potrafi robić i psychopatą jest naprawdę numero uno w Stanach i to potrafi robić.
Zaprzyjaźnia się, robi takie rzeczy. Ktoś zaprzyjaźnia się z różnymi ludźmi, współpracuje. Zresztą sam ma swoje show. Ja nie wiem, czy dobre, bo ten gość jest trochę ten, ale Pete Santilli. Nie polecam wam kompletnie tego gościa, bo to jest psychopata i agent FBI czy innych służb amerykańskich. To jest troll naprawdę na poziomie. To jest ktoś, który posłużył w specjalnych służbach, który wie, co robi i zaprzyjaźnia się z nimi i potem niszczy kogoś. Do sądu podaje, że ktoś go oszukał, robi po prostu deflamację, czyli oczernianie. Nie wiem, czy on się tak naprawdę nazywa, czy to jest jego pseudonim, fikcyjne imię i nazwisko, ale ma oczywiście dowód na to, bo to jest w służbach. To jest wyższy poziom trollingu.
To jest coś takiego, czego powinni się ci nasi uczyć od niego trolle, a tutaj to jest jeden wielki bełkot gimnazjalny. Naprawdę nie ma się czym przejmować. Naprawdę za rok, dwa lata nikt o nich nie będzie pamiętał. Te radyka przestaną działać, oni przestaną działać. Niektórzy gdzieś pod pociąg wpadną . Kto wie? Różnie może być. Inni w końcu może pójdą po rozum, założą rodzinę, może się zakochają w jakiejś dziewczynie, może w chłopaku, bo też może tak być. Zaadoptują dzieci, jeżeli będzie chłopak z chłopakiem. Jeżeli ten troll z dziewczyną, to może będą mieli dzieci swoje i nie będą mieli czasu na głupoty.
Tak to widzę, to się potem pozakańcza te rzeczy, ale trudno, takie są koleje losu. Dobrze. To na dzisiaj wszystkie informacje. Sorry, że trochę was pomęczyłem, ale to dzisiaj taka niby luźniejsza audycja, może niekoniecznie, ale raczej postaram się luźniejszą dzisiaj audycję. Dzień Dziecka, 1 czerwca, jakby ktoś nie pamiętał, że jest. Dlatego taki cytat: „Jeżeli najbardziej niewinne i bezbronne dziecko nie może czuć się bezpiecznie w jakimś społeczeństwie, wówczas już nikt bezpiecznie czuć się w nim nie może". To powiedział Stefan Wyszyński, polski biskup rzymskokatolicki, kardynał, prymas Polski w latach 1948–1981, represjonowany przez władze PRL-u przez wiele lat. Także dzisiejszym tematem są dzieci we mgle. O co tutaj chodzi? Tutaj już były protesty, że nikt, nie wiem, czy nikt, ale wiele osób nie zrozumiało, o co chodzi, że tu jest jakieś niedomówienie.
Dobrze, trochę muszę niestety panować. Już zaraz mówię, jak możecie się skontaktować. Tak, tutaj NoSfera pisze, że dostał bana. Tak, bo ustawiczna jest reklama tych radiów. Za reklamę tych radiów, ja już mówiłem i cały czas jest ban za reklamę radiów trolerskich. Nie ma reklam tych radiów trolerskich i tyle. Słuchacie tamtych radiów, idzie do tamtych radiów. Nie chcę was tutaj, jeżeli słuchacie. Naprawdę nie chcę. A ktoś mówi, że nie mam prawa tego mówić.
Dlaczego nie mam prawa? To jest moje show. Jeżeli nie chcecie być moimi przyjaciółmi, to nie musicie tutaj być. Ja nikogo tutaj pod pistoletem nie trzymam, tak jak mówił Bill Hicks. Nie podoba ci się show, to przecież nikt tutaj pod pistoletem nikogo nie trzyma. Jasne. Nie chcesz być przyjacielem moim, to droga wolna. Nie musimy się przyjaźnić. Tak to wygląda. Jeżeli ktoś chce tamtych radiów reklamować, to niech sobie reklamuje tam, na tamtych czatach, a nie tu.
Absolutnie. Dobrze, już mówię, jaki jest... Tak. Jest jakiś trolling. Też trolling, tam się za Ivelliosa podają, z mojej rodziny różnych ludzi. Także uważajcie. Tu jeszcze taki apel do was, do wszystkich. Jesteście ludźmi myślącymi. Ja nie mam żadnych kont społecznościowych. Żadnych, absolutnie.
Jedyne, co mam w tym momencie, co używam, to jest techniczne konto na Facebooku. Techniczne konto na Facebooku i tyle. Czekam na rejestrację, bo nie chcieli mnie zarejestrować na Steemit. Gdzieś pokasowali mi coś, nie założyli. Częściowo założyli, ale potem trzeba było coś. Nie wiem, dziwnie to działa. Także jeszcze będę próbował. Czekam na Steemit. Oprócz tego żadnych nie będzie kont, jest tylko techniczne na Facebooku, niby moje, ale to jest audycyjne. Teorii Chaosu.
Jest strona teoriachaosu.com i tam są wszystkie możliwe kontakty. Wszystkie inne to jest trolling. Nie mogę siedzieć non stop i sprawdzać, które konto. Wszystkie są fałszywe. Są jakieś konta fałszywe zakładane i jacyś moi byli znajomi się na to nabierają. Ale jeżeli ktoś jest idiotą, to ja wolałbym, żeby nie był moim znajomym. Jeżeli się nabiera na jakieś fikcyjne konto, to jest dramat. Na szczęście otaczam się mądrymi ludźmi, którzy wiedzą, jaka jest rzeczywistość i tutaj nie ma potrzeby w ogóle komunikacji. Że mówię: „Czy to twoje konto?”. Nie, słuchajcie, nie, to nie są moje konta.
Zobaczcie, jakie wpisy tam są. Kompletny bełkot, kompletne bzdury. Także absolutnie tu jest niezły trolling. Nie nabierajcie się, po prostu. To jest fikcja. Nikt nic nie pisze, w moim otoczeniu nie ma żadnych kont społecznościowych. Ja nie mam, więc nie wiem, kto ma nawet z moich znajomych, kto nie ma. Bo nie mam konta swojego prywatnego na społecznościowych, Twitterach czy Facebooku i tak dalej. Nie uczestniczę w tym wszystkim. Tak to wygląda.
Tutaj taki apel, że nie zadawajcie mi już tych pytań, bo to naprawdę szkoda czasu. Nie ma. Raz a dobrze. Zawsze trzeba po prostu słuchać się siebie. Albo umysłu swojego, albo serca. Także to tak wygląda. Dobrze, tutaj patrzę. Juby napisał, że nie zbiera pieniędzy, utrzymuje się z prywatnych środków. Także widzicie, że Juby nie zbiera, także tutaj przepraszam, nie wpłacajcie, chociaż powinieneś też mieć jakiś dochód. Dobrze, patrzę czy coś na czacie.
Trzy tygodnie, ale czekam dłużej niż trzy tygodnie. Tutaj Gregor Dandy pisze na Steemit czeka się trzy tygodnie. Właśnie dłużej czekam, to już ponad miesiąc, nawet chyba dłużej niż miesiąc. Problemy z tym Skypem, jak zwykle. Działa bardzo wolno, także za chwilkę go uruchomię. A dzisiejszy temat, jak już mówiłem, dzieci we mgle. O co chodzi w tym temacie? Dzieci we mgle. To się tak mówi o kimś, kto nie wie, co się dzieje dookoła, że chodzi po omacku, jak dziecko we mgle, że kompletnie nie wie, co się dzieje dookoła. Nie, tutaj trochę może też tak, ale chodzi o faktyczne dzieci we mgle, które znikają.
Znaczy są, ale ich nie ma. Są, ale ich nie ma na zasadzie takiej, że po prostu są porywane. Porywane kompletnie. Ich jest cała masa. W Polsce zajmuje się tym pan Paweł Bednarz. Ja mam ambiwalentne stosunek do pana Pawła, bo naprawdę nie wiem, o co tu chodzi. Czy on to szczerze robi ze swojego serca, czy nie, czy coś więcej. Nie wiem tego. Ale z drugiej strony nikt go nie podaje do sądu, a mówi bardzo mocne rzeczy, więc może być coś na rzeczy, że mówi prawdę w wielu miejscach, a nie ma do końca może dowodów, ale ma pewnie jakieś poszlaki i boją się ci wszyscy ludzie jednak na konfrontację z panem Pawłem Bednarzem w sądzie. Możecie dzwonić.
Telefon 32 728 13 45 i Skype teoriachaosu.com. Jest z nami pierwszy słuchacz. Witaj słuchaczu, skąd dzwonisz?
[01:13:38] - Dobry wieczór, dzwonię z Krakowa.
[01:13:41] - Poznaję głos.
[01:13:43] - Ale dzisiaj na poważnie.
[01:13:47] - Tak, na poważnie.
[01:13:48] - Miałeś jakieś dwa tygodnie temu materiał na temat tego sajopu i kolesia, którego napuszczałeś. Szczerze mówiąc, nie wydaje mi się, żeby to był sajop. Bardziej mi się wydaje, że to jest po prostu idiota, który stara się zyskać atencję.
[01:14:06] - Idiota nie gromadzi 50 000 wyznawców, którzy go oglądają. Ten filmik był zobaczymy przez 50 000.
[01:14:14] - Zdaję sobie sprawę, że można takie wyświetlenia kupić sobie na YouTubie czy też nawet tych subskrybentów.
[01:14:22] - Ale to trzeba mieć na to pieniądze, trzeba zainwestować, więc ja nie sądzę. Ja myślę, że to jest sajop. To znaczy jedno drugiego nie wyklucza. Ten gość może być gdzieś odjechany, ale jest sterowany z góry. Ma ludzi, którzy go sponsorują. Niby tacy sponsorzy, dobrzy wujkowie, którzy tak naprawdę go prowadzą. Na tym to polega. Taka jedna dziennikarka, ja tu nie będę mówił o nazwiskach, bo znowu sobie spalę. Ona zawsze mnie prosi o zdjęcia i nigdy jej nie wysyłam, bo ona jest agentką. Ona ma męża.
Pewnie wszyscy będą wiedzieli. Ona ma męża dziennikarza znanego. Myślałem, że nie będzie trollował ten chłopak, ale widzę. Numeru telefonu nie podać. Nie wiem, po co te trolle dzwonią z telefonów. 511 153 182. Nie podaję nazwiska. Podaję po prostu telefon trolla. Jak ktoś chce dzwonić, to niech dzwoni. Absolutnie nie zastraszą mnie żadnym RODO czy innym gównem i tak dalej.
Także się absolutnie nie przejmuję. Ale wracając do tej osoby, jeśli chodzi o prowadzenie, że oni są małżeństwem. Tak naprawdę nie wiem, czy oni są małżeństwem, czy tylko parą. Tego nie wiem do końca, ale on jest znanym dziennikarzem w poczytnej gazecie, a ona fotografie robi i tak dalej. Mówiłem wam o tym, jeżeli słuchaliście, w 2014 roku w Kopenhadze, gdzie chciałem zrobić zdjęcie, bo to już był ostatni dzień, niedziela i już wtedy łatwo można było zrobić zdjęcia, bo wszyscy Bilderbergowie wyjechali i był lepszy dostęp, nie było policji. Chciałem podbiec do jednej klientki i zrobić zdjęcie. I w tym momencie ona zaczęła wrzeszczeć jak jakaś opętana i zwróciła uwagę policji, która podbiegła i ja się wycofałem, bo zrobiłaby wielką aferę. Wtedy rozpoznałem, że to jest agentka MI6. Już się wyjaśni, z jakiego kraju. Z Wielkiej Brytanii.
Agentka albo tajny współpracownik MI6. Ja nie wiem do końca kto, ale należy bardzo uważać na tych ludzi i tak to działa. Działa na zasadzie, że ma ktoś zawsze prowadzącego. Ona jest tym prowadzącym, agentem swojego męża czy partnera, który jest dziennikarzem. Tu wszystko jest rozgrywane. Najczęściej tak jest. On może nawet nie wiedzieć, że ona jest agentką. Bardzo często tak było. Kto tak miał? Żonę, która była agentką, która go inwigilowała.
Czy to nie był Herbert przypadkiem, czy Mackiewicz? Już nie pamiętam. Któryś ze znanych takich czy historyków, czy poetów w Polsce, który miał żonę agentkę, która donosiła do niego jeszcze nawet po śmierci. To było coś tak potwornego, bo on zmarł, a może ona wcześniej zmarła. Już nie pamiętam, jak to było, ale takie rzeczy się zdarzały, że on nie wiedział, że ona jest agentką i to później wyszło, już po śmierci ich. To jest niesamowite. Niesamowite rzeczy. Tutaj jeszcze tylko patrzę, jak to zbanować. Chyba nie da się tak łatwo. Da się.
Proszę, blokujemy i już nie ma problemu. Tak to wygląda z tym wszystkim. Tu już widzę, że troll jest, więc od razu leci banik. Możecie dzwonić. Mam nadzieję, że dzisiaj zadzwonią też osoby poważne, nietrollujące. Telefon 32 728 13 45 i Skype torechocu.com. Dzisiaj rozmawiamy o dzieciach, które giną. Giną w całej Europie masowo. Jest to bardzo poważny problem. Ujawniono różne dane z różnych miejsc.
Paweł Jasienica. Sorry, dobrze. Jarosław KK dobrze napisał. Paweł Jasienica. Paweł Jasienica, historyk. Dobrze pamiętam? Paweł Jasienica. To jego żona po prostu. Alicja Solska była oficerem prowadzącym Jaroszewicza. Tak, też się o takich rzeczach mówi.
Jasne. Dokładnie. Dzięki, Jarosławie. Tutaj dostajesz niepowtarzalny orgazm, dostaje bana za nicka. Jak nick jest lewy, to po prostu leci i nie ma co się... Tutaj jest oszust. Tak, jestem oszustem, jasne. Oczywiście nie dopilnowałem pewnych rzeczy, które obiecywałem, różnych audycji i tak dalej. Jasne, nie jest to takie proste, bo muszę się utrzymywać z czegoś. Mi nie daje ani Mosad, ani nie dają mi Żydzi, ani nie dają Amerykanie, ani nie dają Niemcy, Brytyjczycy, ani Polacy.
Nikt, absolutnie. Ani Bilderbergowie. Jeżeli mam jakieś pieniądze, to tylko które zarobiłem sam. Rodzina, ewentualnie jeszcze na rodzinę można liczyć. Jasne, ale ile można liczyć? Nie można cały czas. To tylko pan Karoń jest na utrzymaniu rodziny. 60 ileś lat ma gość i że go rodzina utrzymuje. Trochę śmieszne to jest, ale robi dobrą robotę. Przynajmniej uczciwy jest.
Mówi wprost, skąd ma pieniądze i to jest cenne, więc jest okej. To jest cenne. Nie zawsze na rodzinę można liczyć. Jasne. Okej, jest ktoś, dzwoni Bartłomiej. Mam nadzieję, że sobie porozmawiamy.
[01:21:31] - Cześć Kot.
[01:21:32] - Witaj.
[01:21:34] - Tak w temacie tego RODO, to chciałem powiedzieć, że na początku nie zgadzam się na przetwarzanie moich danych osobowych.
[01:21:41] - Aha. To dziękuję. Dziękujemy. Bo nie wiem, co to znaczy. Jak nie przetwarzanie, to nie przetwarzamy. Ja nie jestem firmą, nie przetwarzam żadnych danych nigdzie. Mówię w audycji, jak jest. Ja się nie przejmuję. Ja jestem z cywilizacji łacińskiej. Mnie obowiązuje morale, czyli moralność ponad liberales, więc absolutnie nie boję się niczego.
Bez przesady. Ci, którzy się już boją, to już są półżywi dosłownie. Ja na Bilderberg jeżdżę, jest czasami 50 policjantów i ja. Albo są satanistyczni ze służb specjalnych ludzie. Jeden z szefików tam był, który miał czerwoną przepustkę. Był w ochronie Bilderbergów, ale był ze służb specjalnych, bo pokazał mi legitymację. Był z takim wielkim 140 kilo napakowanym policjantem. We dwóch mnie tam indagowali. Całe szczęście kolega mnie obserwował, bo gdyby nikt mnie nie obserwował, to oni mogliby, podjechali tam samochodem, wrzucić mnie w samochód, wywieźć za las, zabić i sam bym się w lesie spalił, jak pani Jolanta Brzeska. Także jest tam wielkie ryzyko.
A tutaj jakieś RODO. Ci trole są śmieszni. Albo Jan Dynamit pisze, czy inne nicki, żebym uważał na siebie, bo to już są wyroki na mnie śmierci, śmiercią grożą. Śmieszni ludzie są w ogóle. Bilderbergi tak, można się ich bać, bo to są ludzie nieobliczalni, psychopaci. Ale jestem z nimi tête-à-tête, z tymi Bilderbergami. Nie mówię tych, co tam się spotykają, bo oni też oczywiście są, ale oni mają swoich wykonawców, tych policjantów ze służb specjalnych ludzi i oni są bardzo groźni. Ten gość z Mosadu to był wymoczek. To było nic. To był na lotnisku, który taki siedzi sobie, a tamci na Bilderbergach to są naprawdę wyselekcjonowani, którzy już zabijali ludzi.
Chociażby jak było spotkanie w Telfs w Alpach w Austrii, to tam była grupa specjalna Kobra, tak zwana. Ktoś próbuje mnie zastraszyć jakimś RODO? To jest tak śmieszne, że aż żenujące. O Boże, kolejny mistrz: 692 200 034. Kurczę, może sobie te wszystkie, nie mogę pospisywać, bo jest RODO i nie mogę tych telefonów pospisywać, ale to pomaga, bo będą musieli przynajmniej te numery zmieniać. Muszą numery zmieniać. Nie mówię, że ktoś będzie dzwonił do nich, ale ich blokuje po prostu. Nie wiem, skąd oni mają te numery, kupują czy co robią. Nie wiem. Może hakują te numery.
Także nie wiem, jak to tam jest. Nie wiem, jak jest, ale przechodzimy do tematu dzisiejszego. Także absolutnie nie są w stanie mnie zastraszyć ci ludzie. To jest żart po prostu. Jedynie nic nie mogą. Niczym się tu nie mamy co przejmować. Trochę utrudniają pewne rzeczy, ale to w końcu się skończy. Nic nie trwa wiecznie, jak się mówi. Nic dobrego nie trwa wiecznie, nic złego nie trwa wiecznie. Dzisiaj też można powiedzieć nie dotrzymałem słowa, bo na YouTubie nie jestem dzisiaj, chociaż powinienem być, ale nie zdążyłem przygotować transmisji YouTube'owej.
Ale widzę, że transmisja w Radiu Paranormalium jest świetnie i w innych radiach też śmiga, więc jest okej. Także fajnie. Dobrze, wracamy do dzieci we mgle i znikających dzieci. Jest to smutna sprawa, jeśli chodzi o zaginięcia. Mam dane wiarygodne, oficjalne, z 2022 roku ze Stanów Zjednoczonych, że poniżej 18 lat, czyli dzieci, ginie 800 tysięcy rocznie, 2000 dziennie. 58 tysięcy rocznie porywanych przez kogoś nie z rodziny. Na przykład matka z ojcem mają spór o dzieci i jeden rodzic zabiera dzieci wbrew sądowi i tak dalej. Nie, to nie dotyczy 58 tysięcy, co są porywane. 115 osób porywane za okup. Podejrzewa się, że można dodać jeszcze 500 tysięcy, które nie są raportowane, czyli jakieś 80% do tych 800 tysięcy.
I to są oficjalne dane ze Stanów Zjednoczonych. W Stanach Zjednoczonych są duże, natomiast tam też ostatnio słyszeliście, że znajdowano dzieci, które się okazały wykorzystywane, które zaginęły wręcz. Znane sprawy z fikcyjnymi przedszkolami, z których dzieci giną. I wydaje się, że to jest coś absurdalnego, ale ten proceder trwa od lat 70. To bardzo mocno badał były szef FBI z lat 70., 80. Wtedy jeszcze w FBI, później szefem był Ted Gunderson. On o tym napisał książkę, ja przyznam się, że nie czytałem jej jeszcze. Właściwie książka to raport. Nie czytałem, chociaż powinienem, bo przeglądałem tylko fragmenty, które można znaleźć. Nazywa się „Corruption: The Satanic Drug Cult Network and Missing Children” z 1988 roku.
Wywołała szok. Ted Gunderson był bardzo szykanowany przez wiele lat, aż do śmierci, która była w 2011 roku, czyli relatywnie niedawno. On był z 1928. Ja pamiętam, relacjonowałem, jak zmarł, o tym, że miał chyba zawał serca, że to jest podejrzane. Pomimo że był już wiekowym człowiekiem, bo miał 82 lata, to i tak ta śmierć była podejrzana, że jednak niekoniecznie była naturalna, że ktoś mógł po prostu Tedowi Gundersonowi pomóc. Jest napisane, że w 2011 zmarł, ale czy to nie był 2012? Pewnie jak w 2011, to w 2011 zmarł. I z tego, co pamiętam, to relacjonowałem w „Teorii chaosu” w 2011 roku o tym mówiłem. Wtedy też tak nagle zmarł badacz free energy, były astronauta amerykański, także to było takie dziwne. Oczywiście różnie można mówić, że różne rzeczy mogą się zdarzać, ale jest coś na rzeczy.
To, co on mówił, było tak porażające, jako były szef FBI w Los Angeles, jako whistleblower też mówił, że te śledztwa były zamiatane pod dywan, że był bardzo wiarygodną osobą. To nie był gość, który nie wiadomo skąd się wziął. Jak jakiś pan Jabłonowski czy prezydent Potocki, czy inni króliki z kapelusza wyciągane. Tylko ten gość naprawdę był tym szefem FBI i faktycznie robił te rzeczy. Jedyne co establishment, ten, który zajmuje się pedofilią elit zrobić, to zdyskredytować Teda Gundersona i stwierdzić, że sam uczestniczył w tych kultach satanistycznych. Takie idiotyczne kompletnie oskarżenia wyssane z palca. Tak się robi, żeby kogoś zdeprecjonować, to mówi się o nim, tak jak o mnie mówią oszust czy pieniądze komuś ukradłem. Nie wiem, co się nawet mówi, ale podejrzewam. Ktoś mówi, że jest nieuczciwy, że jest oszustem, że kłamie, że manipuluje. Tak się robi, to działa, ale na krótką metę tylko.
Teda Gundersona nie dało się ani złamać, ani nie dało się szkalować go. Więc finalnie podejrzewam, że go zabili. Mówił właśnie o tych połączonych przedszkolach, z których jego dzieci ginęły. Znajdowano dzieci martwe, znajdowano dzieci żywe też. Docierał do świadków, które później były mordowane, czyli te dzieci, które potem wyrosły i pamiętały wszystko, co się działo, nie zostały zabite. Naprawdę były to bardzo mocne rzeczy, które się potwierdziły. On mówił, że urywano łeb śledztwom. O tym wielokrotnie mówi Dan Gunderson. Najlepiej posłuchać sobie jego wykładów. On nagrał tyle godzin materiałów i napisał różnych też materiałów, ale najlepiej posłuchać, co on ma do powiedzenia o tych właśnie zaginięciach dzieci i o czym on opowiadał.
O tych sprawach porażających, gotujących. Człowiek ze zdenerwowania by się zagotował o tym, co on opowiadał. I to dzieje się dzisiaj. To dzieje się dzisiaj i dzieje się na różnych poziomach. Na jednym poziomie mamy porywania dzieci oficjalne. To znaczy są przypadki porywania dzieci w krajach Europy Zachodniej. Szczególnie Norwegia, Wielka Brytania w tym przodują, ale też i Szwecja, i Niemcy. Te cztery kraje najbardziej są ostre w stosunku do Polaków i chętne do zabierania dzieci polskim rodzicom. I to zdarza się nagminnie. To nie są pojedyncze przypadki.
Polskie z reguły, nie chcę tu mówić, że wszystkie, ale bardzo często urzędnicy ministerialni w Polsce po prostu rozkładają ręce. Teraz się może troszeczkę to zmieniło, ale wcześniej, już nie mówię za czasów pana Komorowskiego, prezydenta, ale już za czasów PiS-u też. Po prostu nie robiono z tym wiele. Powodem może być, nie wiem, dziecko smutne jest. Czy też powodem może być, że siniaka ma dziecko i może być zabrane rodzicom. Takie naprawdę bzdurne rzeczy. Już nie mówiąc o lodówce. Jeżeli rodzice lodówki by nie mieli albo nie mieliby telewizora może, bo to dziecko musi telewizję oglądać, musi mieć prany mózg od małego, to te dzieci są zabierane. Mało tego, nawet jeżeli dzieci nie chcą, są już starsze, to też nie mają prawa decydować o sobie. Dopiero jak mają 18 lat, mogą powiedzieć, czy chcą być z rodzicami, czy nie.
To jest zbrodnia po prostu. I to są na porządku dziennym rzeczy. Mało tego, Wielka Brytania też potrafi zakazywać mówienia o tych sprawach. Czyli rodzice mają zakazane mówienie nawet o sprawie porwania dziecka przez rząd, gdziekolwiek, w jakichkolwiek mediach. Także to są dramatyczne rzeczy. To jest ten pierwszy poziom, taki widoczny, który my widzimy. Przy tym pierwszym poziomie też jest jeszcze inna sprawa. W grę dochodzą adopcje zagraniczne. Na ten problem ja pierwszy raz słyszałem właśnie od Pawła Bednarza. On zajmuje się obroną dzieci w Polsce.
Jest kontrowersyjną osobą, bo zrobił zadymę w Sejmie raz i też był przy wypadku posła Kukiz'15, pana posła Wójcikowskiego. Był przy wypadku i niby pomagał Wójcikowskiemu, także to było trochę takie dziwne. Nie można stwierdzić. To, że on pomaga dzieciom i młodzieży to jest fakt, bo na ulicy z tym dzieciom widać, że przebywa, robi jakieś różne akcje, poświęca się. Także widać absolutnie. Ma założoną Fundację imienia Dobrego Pasterza. Jest strona też: fundacjadobrego pasterza.pl. Więc to, że pomaga dzieciom w Polsce to fakt i też jest faktem, że jako pierwszy zwrócił uwagę na adopcje zagraniczne. Ja wcześniej o tym nie słyszałem, że łatwiej jest za granicą komuś zaadoptować polskie dziecko niż Polakom polskie. Ze względu na to, że za granicą płacą pieniądze za to.
I to jest jedna wielka mafia, która w Polsce działa właśnie z tymi adopcjami. Teraz się to trochę ukróciło, ale dalej cały czas ta mafia działa. Jest z nami Paweł. Witaj Pawle.
[01:37:59] - A czy mnie słychać? Dobry wieczór.
[01:38:00] - Tak, słychać.
[01:38:04] - Odnośnie eksperta, o którym mówiłeś. Przypomnij jego nazwisko, bo teraz wyleciało na końcu języka mam.
[01:38:11] - Eksperta do czego? Jakbyś mógł sprecyzować.
[01:38:13] - Odnośnie tych dzieci, tych zaginięć.
[01:38:16] - Mówisz o Pawle Bednarzu czy Ted Gunderson? Nie wiem, o kim. O jakim ekspercie?
[01:38:22] - Właśnie dokładnie o tym polskim.
[01:38:24] - Ja nie wiem, czy on jest ekspertem. On po prostu ma fundację. Paweł Bednarz, tak?
[01:38:30] - Tak. On właśnie coś wspominał o powiązaniach z Kościołem, że na pewne rzeczy wpadł, że to też z Kościołem ma pewien związek. Nie wiem, czy słyszałeś o tym coś.
[01:38:47] - Nie wiem do końca ze względu na to, że on współpracuje, a właściwie nie wiem, czy współpracuje, ale spotykał się z takim duchownym, który dzieciom pomaga. Order Uśmiechu dostał Leon Knabit, więc nie wiem, czy to tak jest, bo jednak z duchownymi współpracuje Paweł Bednarz, więc nie słyszałem w tych wypowiedziach. On raczej mówi o politykach, o ministrach, którzy działają w adopcjach zagranicznych. Tutaj po prostu jest taka zasada, że nie ingeruje się, że się dziecko oddaje i państwo polskie już potem nie sprawdza tego dziecka, co się dzieje z nim. Czy wszystko okej, czy do burdelu nie trafi, czy gdzieś. Po prostu nikt się nie interesuje tym.
[01:39:39] - To są właśnie bardzo ciekawe tematy i tak się zastanawiam, czy mógłbyś może zaprosić kiedyś takiego gościa do audycji, bo wiem, że on stara się te wszystkie tematy jakoś upublicznić.
[01:39:55] - Tak, ja próbowałem. Po prostu problemem jest najczęściej tutaj godzina. Ja niechętnie nagrywam offline, bo też nie mam za bardzo kiedy się spotykać, dostosowywać się i tak dalej. Więc najbardziej mi pasuje na żywo, żeby polecieć. I z drugiej strony jak są nagrania, to potem mogą zarzucać mi, że czegoś nie powiedział. To są trudne sprawy, takie nagrywanie wcześniejsze. Natomiast jak na żywo coś leci, to już nie można powiedzieć, że czegoś się nie powiedziało, że coś dograłem, że coś zmanipulowałem. To leci po prostu na żywo, ciach, ciach. Są w 10 miejscach w internecie i nie można powiedzieć wtedy, że ja zmanipulowałem coś. Nie, bo po prostu leci i tyle.
[01:40:39] - Widzisz, a na przykład w takim Radiu Emp@ty...
[01:40:45] - Dziękujemy. Tu nie rozpoznałem, ale to chyba jakiś kolega tych radiów. Chyba dobrze nie zdążył powiedzieć. Skąd ci biedni trolle? Czemu oni swoich audycji nie robią w tym czasie i tak dalej? To jest tragedia po prostu. Tragedia jedna wielka. Wracając do Fundacji Imienia Dobrego Pasterza. Strona jest nawet całkiem dobrze zrobiona, przejrzysta, prosta. Ja muszę wam powiedzieć, że mam ambiwalentne stosunki pana Pawła, bo robi dobre rzeczy, ale zachowuje się dziwnie.
Ja trochę go mogę zrozumieć, że jest po prostu zrozpaczony, że nikt go nie słucha i tak dalej i musi swoją osobą pokazać, że coś złego się dzieje. I tam politycy. Wiem, że Paweł Kukiz go, nie wiem, czy go nie pobił, czy po prostu uderzył go, zbluzgał go i uderzył chyba. Inni go bluzgali. Jedynie Liroy zachował się, czyli Piotr Marzec, poseł Liroy, pseudonim Liroy, znany raper hip-hopowy, czy raper? Nie wiem, czy tak się mówi, ale muzyk. I wysłuchał go, że coś się dzieje. I owszem, pan Paweł Bednarz nie ma jednoznacznych dowodów na te rzeczy, ale z drugiej strony za to, co on wygaduje, powinien mieć dziesiątki procesów od różnych ludzi, których wymienia z imienia i nazwiska. Dlaczego tamci ludzie nie wytaczają mu procesów? Trollom nie można wytoczyć procesów, bo oni są anonimowi i się ukrywają za anonimowością, bo nie można żadnych procesów.
Zresztą ja bym nie tracił czasu na tych gnojków, bo to szkoda czasu by było. Ale jakby ktoś taki w takie osoby szkalował, że wiedziałbym, że coś jest nieprawdą. Ktoś by mi tam dorabiał i podawał swoje imię i nazwisko. Czyli jest wiarygodny ktoś, ma jakieś inne media i o mnie mówi, że jestem oszustem, że oszukałem go na pieniądze i tak dalej, to bym podał do sądu taką osobę, bo to już są pomówienia i niech sąd rozsądzi, jakie tam są te. To nawet nie chodzi o to, żeby kogoś skazać na więzienie czy jakieś wielkie kary, tylko po prostu niech sąd rozsądzi, prawda? I to jest okej. Natomiast mówię, z koniem się nie ma co kopać, z tymi trollami, bo tutaj w ogóle to jest żaden przeciwnik. Natomiast z takimi nikt nie wyskakuje. Ja nie mam pretensji, jakieś złe rzeczy o mnie ktoś by mówił i tak dalej. Niech sobie mówi, ale jeżeli coś byłoby ewidentnie nieprawdą, to podałbym do sądu.
Natomiast jeżeli ktoś mówi, że jestem głupi albo zajmuję się głupimi rzeczami, jestem idiotą, to ma prawo sobie tak mówić. Ale jeżeli ktoś mówił, że oszukuję kogoś na pieniądze i tak dalej i podałby swoje imię i nazwisko, to bardzo proszę, niech ktoś poda mi filmy, że ktoś przedstawia się z imienia i nazwiska, nie jakiś troll, że oskarża mnie, że pieniądze mu ukradłem i tak dalej, że robię jakieś przekręty, ludzi oszukuję. Niech poda. Bardzo chętnie spotkam się w sądzie z tą osobą. Niech przedstawi dowody, jakie ma na to. Ale nie ma czegoś takiego, bo to tylko robią trolle. Na tym to polega, że troll może powiedzieć wszystko i jest kompletnie niewiarygodny. Dlaczego nie ujawni swojego imienia i nazwiska? Bo wie, że to wszystko są bzdury wyssane z palca i boi się ujawnienia, bo będzie musiał przedstawić dowody na to. Spreparować różne rzeczy.
Dzisiaj to wszystko można zrobić. Pamiętam pana Kowalskiego, najbardziej znanego narodowca w Polsce. Marian Kowalski się nazywa i spreparowali go tak, że on zupełnie mówił odwrotnie niż to, co naprawdę mówił. Tak zmanipulowały go te antynarodowe trolle, że zaprzeczał kompletnie idei narodowej. Mówił, że narodowcy to są kamieni kupa, a ci z Wyborczej, ci z TOK FM i tak dalej to jest Bóg, honor i czystość. To oczywiście śmieszne, ale wiadomo, że to jest nieprawda. Tylko że dzisiaj to jest bardzo łatwo robić. Wiem, że była taka sprawa Atora, że Atorowi zmanipulowali tak wypowiedź, że mówił, że papież robił złe rzeczy małym dzieciom. To powiedział Ator i potem tak wszystko było stworzone, że niby on to mówił i niektórzy w to uwierzyli. Nawet jacyś dziennikarze w to uwierzyli.
To jest po prostu dramat niskiego poziomu dziennikarstwa, ale bardzo łatwo dzisiaj zmanipulować, możemy kogoś przekonać, że coś naprawdę takiego miało miejsce i tak dalej. Możecie się zapytać, jakie rzeczy mówiłem. Dużo rzeczy mówiłem i naprawdę ostrych, bo i czasami poza anteną gdzieś tam i też ktoś to ponagrywał i potem wpuścił w internet. Takie rzeczy też są. No ale cóż, ja się nie wstydzę. Te rzeczy, które mówiłem naprawdę, bo też są zmanipulowane wypowiedzi, ale niektóre nie są, które są też może takie bardzo ostre. Prowadziłem różne audycje, takie hardcorowe. Nie mogę od tego uciec, że różne rzeczy się wygadywało. Tak było. Ale oskarżenia o oszustwa i tak dalej to zupełnie inny kaliber.
To już są jakieś przestępstwa. Ktoś o morderstwo może oskarżyć, o gwałty, jakieś poważne rzeczy. To już są oskarżenia poważne i trzeba mieć na to dowody, jeżeli ktoś rzuca takie oskarżenia. Ja mogę oskarżyć Pawła Piskorskiego, że jest złodziejem, bo ewidentnie jest złodziejem, a to, że sąd go nie skazał, to nie oznacza, że nie jest złodziejem, bo nie może się doliczyć majątku. Skąd ma majątek i gdzie go zarobił? Z łapówek ma po prostu ewidentnie. Ale nie wolno o tym mówić. Nasz świat nie polega na tym, że musimy mieć ewidentne dowody na coś, bo mamy po prostu poszlaki tego, że nie mówi prawdy, że kluczy albo że Wałęsa nie był współpracownikiem SB, bo nie wiemy do końca. To tylko idiota nie wie o tym. Tyle dowodów jest na to, ale jednoznacznego dowodu nie ma.
Jednoznacznym dowodem byłoby to, że mamy dokumentację, mamy ludzi, którzy werbowali, mamy Wałęsę, który się przyznaje, że tak, przepraszam, współpracowałem, mamy jego znajomych, którzy to potwierdzają. Mamy wszystkich, którzy dookoła mówią, że tak było. I wtedy jest wielce nieprawdopodobne, że tak nie jest, czyli że tak jest. Ale dzisiaj Wałęsa mówi, że nie, a cała reszta wskazuje na to, że był tym współpracownikiem SB. Co to oznacza? To oznacza, że albo on kłamie, albo te dowody są niewystarczające i oszukańcze. Tu już jakiś gość zastrasza, mówi, że zabije całą rodzinę czy coś. Jakieś dziwne. Tu jakiś Żabkarz, były radiowiec Radia Wolne, wiadomo co pisze. Stary, to nie dzwoń do mnie, po co dzwonisz i bekasz?
Jak bekasz, no to Słuchajcie, to jest jakiś dramat. Już poziom trollingu jest żenujący. Dobra, wracamy do dzieci i do Fundacji imienia Dobrego Pasterza. Postaram się jeszcze raz zaprosić, może się uda, pana Bednarza do audycji, bo ma ciekawe rzeczy do opowiedzenia. Można się zgadzać, nie zgadzać, ale absolutnie zgadzam się z tym, że pedofilia elit istnieje. To jest fakt, że porywane są dzieci, że dzieci są składane w ofierze. Ten Gunderson mówił, że dziesiątki tysięcy dzieci rocznie są składane w ofierze przez satanistów, dzieci i dorosłych w Stanach Zjednoczonych rocznie. Mówi 10 tysięcy, coś takiego. Po prostu szok. To są szokujące liczby.
Na Stany Zjednoczone na 350 milionów ludzi może jak 10 tysięcy ludzi jest składanych w ofierze, to nie robi dużego wrażenia, ale nawet jeżeli pięć czy 10 jest składanych rocznie, to wiadomo, że jest dużo jakichś takich satanistycznych organizacji dziwnych, różnych to może się zdarzyć, ale to są tysiące, około 10 tysięcy ludzi. Chciałbym dokładnie przesłuchać tego, czy on powiedział 7000 czy 70, ale chyba 7000 mówił jakoś tak około. To są szacowane wyliczenia FBI, tajne, które potem nie były upubliczniane, ale to upubliczniał właśnie ten Gunderson o tych sprawach, do których doszli, bo to była zakrojona bardzo mocno organizacja. Tam trochę satanistów posadzili, ale powypuszczali później, to były bardzo ciekawe rzeczy. Pierwszy cenzurowany film na stacji Discovery to właśnie był o pedofilii elit i satanizmie. Zobaczcie. Z telewizji Discovery jeszcze na początku lat 90. To był koniec 80., początek 90. To początek telewizji Discovery. I tu się zgadzam z panem Bednarzem.
Jasne, to jest wszystko prawda, tylko że to trzeba udowadniać. Jeżeli rzucamy te rzeczy na zasadzie, że nazwiskami rzucamy, to trzeba mieć już pewne dowody. Tak jak mówiłem, pan Bednarz musi je mieć, bo nikt go do sądu nie podaje. Ktoś mu zarzuca, że uczestniczy w handlu dziećmi w jakichś niecnych celach, sprzedaży do burdeli dzieci i tak dalej. Takie rzeczy rzuca nazwiskami. Nikt go nie podaje do sądu? W przypadku na przykład pana Stonogi, pan Stonoga był podawany do sądu przez różne osoby, między innymi właśnie za to, że oskarżył, że jest pedofilem. Stonoga oskarżył o pedofilię pana ministra, wtedy wicepremiera chyba czy ministra szkolnictwa, czyli Gowina i pan Gowin podał Stonogę do sądu. Nie wiem, jak to się zakończyło to wszystko. Wiadomo, czy pan Stonoga prawdę mówi, czy nie, tego nie wiem.
Tutaj zupełnie sąd rozstrzyga takie rzeczy, ale to się jakoś tam zakończyło, że Stonogę aresztowali i dalej to nie pociągnęło tego tematu kompletnie. Także nie wiemy, jak to do końca jest. Ja mówię, ja politykom absolutnie nie wierzę w takie rzeczy. Oczywiście panu Stonodze też nie można wierzyć, przynajmniej do końca nie można wierzyć. Ale to fakt, jest w tym momencie w więzieniu. Nic nie może działać. Także tak to wygląda z tą fundacją. Ale mówię, bardzo ciekawe rzeczy przedstawia. Pierwszy raz dowiedziałem się o tych adopcjach. To są skandaliczne rzeczy.
I faktycznie zostało potwierdzone, że państwo polskie nie interesuje się później adoptowanymi dziećmi z zagranicy, czyli wysłanymi za granicę kompletnie. I tutaj jest dramat, ale to też nie tak jest, że wszystkie dzieci adoptowane za granicą trafiają do burdeli. Też nie wiemy, ile trafia. Natomiast część do dobrych rodzin trafia i nie ma żadnego problemu. Możemy powiedzieć, że posiadanie szczęśliwego dzieciństwa to chyba jest najważniejsza rzecz w życiu człowieka, bo wtedy dużo łatwiej funkcjonuje się w życiu. Chociaż różnie. Był znany reżyser, który był maltretowany, nie wiem, czy też niewykorzystywany seksualnie, nie pamiętam tego do końca, ale był bardzo maltretowany. Ingmar Bergman, reżyser szwedzki, bardzo znany. Adolf Hitler. Z Ingmara Bergmana coś wyrosło, artysta, a z Adolfa Hitlera miał artysta wyrosnąć, a wyrósł dyktator, zbrodniarz, który też był katowany przez swojego ojca.
Adolf Hitler katował Adolfa Hitlera. Chyba Alfons się nazywał nawet Hitler, jego ojciec albo ojczym. Już nie wiem, czy to był jego prawdziwy ojciec. Ale to jest ważne po prostu, żeby dzieci miały świetne dzieciństwo, dobre dzieciństwo. Ja wspominam świetnie te czasy i dzisiaj chyba jest coraz gorzej pod tym względem, że tutaj rodzice nie mają czasu dla swoich dzieci z jednej strony, a z drugiej strony właśnie ten handel dziećmi, wykorzystywanie seksualne, znęcanie się, te wszystkie rzeczy, które są bardzo dużym zagrożeniem. I to jest dobre, to jest wielkie. Nawet jeżeli pan Paweł Bednarz robi to nieszczerze, że chce zarobić na tym, ale ja nie widzę tutaj zarobku na tym, tutaj nie ma pieniędzy dużych w tym absolutnie. Więc robi te rzeczy. To jest wielki plus tego. On próbuje walczyć o sprawę dzieci, szczególnie z domów dziecka, z rodzin zagrożonych, takich różnych patologicznych.
Także to są ważne rzeczy i chwalebne. A te rzeczy, które opowiada, w większości są prawdą. O Wielkiej Brytanii, o tych pedofilskich aferach. To są porażające rzeczy. Jeżeli się zagłębicie w nie, to będziecie sami przerażeni. Problemem jest to że dziećmi we mgle są nie tylko te dzieci, które znikają w tej mgle i są porywane, zabierane gdzieś tak jak ta Madeleine McCann, która była porwana w kurorcie Algarve, prawdopodobnie przez braci Podestów ze Stanów. To szokujące rzeczy. Nie można tego jednoznacznie zupełnie udowodnić, ale są poszlaki. Mocne poszlaki do tego z jednej strony, a z drugiej dzieci giną. Co roku ginie mnóstwo dzieci.
Porywanych jest 50 000 w samych Stanach Zjednoczonych, ale wiele tysięcy w Wielkiej Brytanii. Mówi się nawet ostatnio o dziesiątkach tysięcy zaginięć dzieci w Wielkiej Brytanii. Też były afery. Te pedofilskie afery w Wielkiej Brytanii nie wiem, czy nie są częstsze i większe niż w Stanach Zjednoczonych. Tam rodzina królewska działa. To wszystko są porażające rzeczy. Dzisiaj się wybiela tych ludzi jak Jimmy Savile. Prawdopodobnie nawet mordował dzieci i ma wiele trupów w szafie pan Savile, ale wybiela się go, że on tylko tam wykorzystywał tysiące dzieciaków. To są potwory. Tak naprawdę Jimmy Savile był dostarczycielem dzieci.
On obstawiał szpitale dla chorych dzieci niepełnosprawnych i zapewniał te dzieci pedofilom globalistom, jak Edward Heath i wielu innych z rodziny królewskiej. Tam dziesiątki się przejawiało tych różnych arystokratycznych nazwisk. To jest zło wcielone. Co opowiadał whistleblower? Posłuchajcie sobie whistleblowerów. Osoby, które były świadkami albo często były ofiarami, bo były też osoby, które były świadkami tych praktyk. Chociażby pan Bernard. Ten bankster, o którym też wspominam często, który opowiadał ze łzami w oczach. On był świadkiem mordowania dzieci. I to mówi bankier.
Były bankster. Już nie jest banksterem na szczęście, ale ekonomista, bankier. Nie można tego oszukać. To nie jest aktor, który tak zagra. To byłby genialny aktor. Sobie przejrzycie. Posłuchajcie tego filmiku. To są prawdziwi ludzie, prawdziwi whistleblowerzy, którzy o tym opowiadają. Tych whistleblowerów jest cała masa. Dużo zginęło, dużo zostało zamordowanych, ale opowiadają o takich rzeczach, że dzieci same nawet opowiadają.
Są dzieci, które przeszły przez piekło i dalej zniknęły. Teraz nie wiadomo, gdzie one są nawet. W Wielkiej Brytanii tego typu rzeczy. Szokujące naprawdę. Bo to o satanizm chodzi, o masonerię, iluminaci. David Icke twierdzi, że to są stopnie wtajemniczenia, żeby hybrydyzować ludzi, czyli są potrzebne te rytuały związane z torturowaniem, gwałceniem, zabijaniem dzieci, żeby się mogły wcielać hybrydy Reptilian w ludzi. To twierdzi David Icke. Ja nie wiem, nie sądzę. Wydaje mi się, że to są być może rytuały magiczne, owszem, ale też na zasadzie takiej, że nie mamy pana płaszcza i co nam pan zrobi? Nic pan nie może nam zrobić.
My jesteśmy ponad społeczeństwem. Możemy. To królowie rządzący światem robili takie niecne rzeczy. Musieli oczywiście, jeżeli mieli tego typu zboczenia, to robić w ukryciu, bo lud jak mógł się dowiedzieć o takich niecnych rzeczach, to w końcu mógł się wkurzyć i zabić satrapę, więc musiał uważać z tym wszystkim, ale tego typu rzeczy na pewno się zdarzały. Dzisiaj się zdarzają, ale dzisiaj uważamy się za bardziej cywilizowane społeczeństwa, nie jakichś Zulusów. Żeby nie obrażać Zulusów, ale wiemy, o co chodzi. I to cały czas ma miejsce. Pojawiają się od czasu do czasu filmiki, nagrania dźwiękowe. Ewidentne ofiary na nich są. Ofiary pedofilów znanych, często bardzo znanych.
I nic z tym się nie robi. Mało tego, tuszuje się z jednej strony, z drugiej manipuluje się społeczeństwem, żeby twierdzić, że te ofiary to są chore psychicznie osoby. I tu jest pies pogrzebany. Ludzie bardziej wierzą mediom niż dzieciom, niż osobom. Tutaj w ogóle nie ma żadnej dyskusji. Są zostawione samemu sobie. I dlatego potem taki pan Paweł Bednarz jest uważany za wariata. On próbuje coś zrobić. Ma jakiś sposób. To trzeba szanować, że przynajmniej próbuje coś zrobić.
Ja nie próbuję, bo wiem, że to jest temat taki, że za który można głowę stracić bardzo łatwo, a nic się nie zyska. Tu nie ma szansy przekonania nikogo, że pedofilia elit jest faktem, że dzieci giną co roku, że są w kościołach różnych satanistycznych, różnych sektach i tak dalej wykorzystywane. Że to są fakty. Absolutnie. Ludzie tego nie kupią kompletnie. Dla nich to jest coś niemożliwego. I tylko czasami łapie się co jakiś czas jakiegoś pedofila. Teraz Tymochowicza, wcześniej Samsona. Jeszcze innych powłapywali gdzieś w trakcie. Ale to są jakieś płotki.
Płotki nie płotki, gdzieś ludzi dookoła. Ale to jest nic, można powiedzieć. To jest otoczka zupełna tego, co tak naprawdę jest rzeczywistością. I problemem jest właśnie dotarcie do ludzi. Pan Paweł Benner coś próbuje robić, ale nie ma. Też można powiedzieć, że to jest psyop, że on gdzieś w psyopie uczestniczy, ale ja nie czuję tego, że to jest psyop. Po prostu tego tematu nawet nie da się ośmieszyć, bo mówienie o tym temacie to już jest akt odwagi. Cokolwiek by się nie robiło, to jest już akt odwagi i każdy zwraca uwagę na ten temat. Nawet jeżeli najgłupszy człowiek by coś o tym mówił, kręcił się na głowie jakiś breakdance'owiec, robił jakieś wygibasy i tak dalej, a potem mówił o tej pedofilii elit, to i tak by to zainteresowało ludzi. I to nie jest na rękę, to jest kompletnie nie na rękę.
Oni wyciszają ten temat, tego tematu nie ma w ogóle, nie mówi się o nim. To są fakty. Też tak jest, że często rodzice sprzedają dzieci. Rodzice sprzedają dzieci do burdeli czy sprzedają do pedofilów. Są to potworne rzeczy, ale się zdarzają w każdym kraju, w Polsce też. Nie wiem, co o takich rodzicach myśleć można. To uczestnicy zbrodni. Najgorzej ma dziecko, bo nie ma obrony żadnej. Kobiety się puszczają, faceci kradną, są złodziejami, bandytami. I są wyrodni rodzice, którzy sprzedają dzieci do burdeli.
Świat nie jest kolorowy. Jest kolorowy, ale jest raczej zły. Raczej nie jest zbyt dobry. Naprawdę zła na świecie jest więcej niż dobra. Raczej chyba więcej. Coraz więcej jest. Dobrych ludzi jest więcej niż złych, ale zła jest coraz więcej, bo dobrzy ludzie nic nie robią i zło triumfuje. I coś mam wrażenie, że chyba my żyjemy w piekle. Ja mam wrażenie, że po tym, co wiem dzisiaj, co się z dziećmi robi, które są porywane i są torturowane, gwałcone, robią się okropne rzeczy i ci ludzie cieszą się z tego cierpienia dzieci, sprawia to największą radość, to jest piekło. Czy sobie potraficie wyobrazić coś bardziej brutalnego?
Wojny, które cały czas są. Zobaczcie, co się dzieje na Bliskim Wschodzie. Gość, który rzucał kamieniem, od razu dostał ileś kulek i w Polsce ludzie się z tego cieszą czy są za Izraelem. Ten gość już bez nóg, który był skatowany, takie zdjęcie bardzo znane jest, który rzuca i chwilę później zostaje zamordowany przez wojska izraelskie, bo nie miał już nic do stracenia ten Palestyńczyk. Po prostu już robił to, bo wiedział, że to są już ludzie zdesperowani. Tam jest holocaust niemalże, prawie holocaust. Jeszcze ich nie mordują masowo, ale już mordują. Ale to chwila moment i może dojść do holocaustu na Palestyńczykach. To nie jest jeszcze, że to jest najgorsze, tylko najgorsze jest przyzwolenie na to i cieszenie się z tego cierpienia. Cieszenie się z tych wojen wszystkich.
Nie ma protestów żadnych przeciwko wojnom. To jest piekło, bo znikąd nie ma ratunku. Wszędzie po prostu widzimy zło dookoła. I te dzieci w tej chwili cierpiące pokazują, że dla nikogo nie będzie ratunku. Dzwoni Czarna Jagoda. Witaj. No tak, można było się spodziewać. Nie, koniki jakieś ma tam. Ale nie z telefonu. Czyli już mądrzejszy jest troll, bo w trolle się nie spodziewał.
Jak telefonicznie dzwonicie, trolle, to ja będę mówił numery telefonów. Ja się nie przejmuję żadnym RODO czy jakimiś innymi waszymi bzdurami. Jest z nami, mam zapisane, stały słuchacz z UK.
[02:07:56] - Tak, witam.
[02:07:57] - Witaj.
[02:07:58] - Stały słuchacz z Wielkiej Brytanii.
[02:07:59] - Tak jest.
[02:08:01] - Bardzo ciekawy dzisiaj temat. Szkoda, że jest mało ciekawych telefonów od słuchaczy. To jest naprawdę rzeka.
[02:08:12] - Ja mogę powiedzieć, że to jest przerażające. Nie wiem zupełnie, co o tym myśleć, bo jest poważny temat, żeby coś po prostu ludzie zaczęli robić, ale oni po prostu robią-
[02:08:30] - Wiesz co? Temat może jest mało znany dlatego, że ludzie temat jest mało znany.
[02:08:35] - Nie. Dla słuchaczy Theory House'u nie jest. Oni znają, trolle znają. Tylko zobacz, zamiast cokolwiek robić, żeby komukolwiek coś pomóc Już nie mówię sąsiadom, bo ja podejrzewam, że nawet sąsiadom nie pomagają ci ludzie. Ja nie wierzę w to, że tacy ludzie, którzy dzwonią, bekają, niszczą komuś, szczą, gdzieś trollują wszędzie i tak dalej, że oni cokolwiek dobrego w życiu zrobią.
[02:09:01] - Ale to jest może zbyt inteligentny temat.
[02:09:04] - Nie, przerażający jest temat. Inteligentny gdzie? Tu inteligencji nie ma. To jest po prostu krzywdzenie dzieci, porywanie dzieci, adopcje.
[02:09:17] - Konkretnie w sensie inteligentny, wziąłeś ostro temat i ich to po prostu trochę przeraziło być może.
[02:09:25] - Dzisiaj na luzie, bo ja dzisiaj nie mówię o konkretach. Były już audycje o pedofilii, to mówiłem, co oni robią konkretnie dzieciom. Przecież mówiłem o konkretnych przypadkach. Mówiłem, jak to wygląda.
[02:09:36] - Tak.
[02:09:38] - Zamurowywane na przykład szczątki dzieci. Dobra, nie będę, Margit Ruth, wpiszcie sobie tam różne rzeczy, a to jest tylko pionek.
[02:09:45] - Z tego, co ja pamiętam, to pierwsze takie ostre imprezy pod tytułem: nie dbamy o dzieci i w ogóle, zaczęło się to w Chinach. Czy w Japonii? W Japonii, ponieważ tam jest taka tradycja, że jak się urodzi pierwszy chłopiec to jest okej, a jak dziewczynka to od razu idzie do domu dziecka, bo tam ich religijnie i tak dalej. Stamtąd się to mniej więcej wzięło i zaczęły się mniej więcej adopcje zagraniczne i tak dalej. Ale to już były lata 60., 70.
[02:10:20] - Ale to mówisz zagraniczne adopcje stamtąd? Z Chin, z Japonii, tak?
[02:10:24] - Tak. To wtedy stamtąd się mniej więcej tak zaczęło. Tak mi się wydaje przynajmniej z tego, co mi wiadomo. Ja nigdy nie śledziłem tego tematu grubo, bo ja jestem zwykłym, normalnym człowiekiem i nie interesuję się takimi klimatami. Ale jak zauważyłem wiele dokumentów, również dokumentów w postaci filmów i właśnie tu byłem troszeczkę zdziwiony, bo ONZ między innymi to śledził i tak dalej. Chociaż dla mnie cała ONZ jest bardzo negatywną, nie wiem, jak to nazwać, negatywną jednostką, ale wtedy pamiętam, że to właśnie tym się oni zajmowali.
[02:11:10] - Rozróżnijmy coś takiego, że to jest złe absolutnie. ONZ to jest, Bilderbergowie tam zasiadają i to jest powiązane, ale jest dużo dobrych ludzi. To nie jest tak, że wszyscy są źli, tylko jeżeli masz złą instytucję, a dobrych ludzi, to też nie będzie to dobrze funkcjonowało.
[02:11:31] - Z tego, co ja pamiętam, ONZ to było jednostką zawsze stacjonującą bez broni. Stacjonującą, pomagającą, wiadomo, żywność, ochrona, obrona.
[02:11:49] - Białe hełmy? Czy nie?
[02:11:51] - Niebieskie. Oni kiedyś mieli niebieskie.
[02:11:55] - Ale to nie mają broni przecież.
[02:11:59] - No tak, teraz tak. A kiedyś to było-
[02:12:01] - Też chyba mieli broń.
[02:12:04] - Kiedyś, z tego, co ja pamiętam, nawet można sprawdzić to sobie na Google. Oni działali w całkiem innym zakresie. Dopiero później, w latach 80., końcówka 90. oni troszeczkę się przemienili i zaczęli właśnie stacjonować w różnych miejscach, już bardziej w mundurach, w hełmach, z bronią, czołgi i nie tylko. To znaczy te takie specjalne, te takie do przewozu, już nie pamiętam, jak to się dokładnie tam nazywa. Wiadomo, my Polacy też zostaliśmy w to wciągnięci Kosowo i nie tylko, w te chore klimaty. Rezultaty dzisiaj znamy, co tam miało miejsce i nie tylko. To jest pierwsze primo i drugie primo to akurat właśnie to, co mówiłeś o tych rodzicach, co sprzedają swoje dzieci i tak dalej. Na pierwszym miejscu światowym jest Tajlandia. Tam przemysł pornografii dziecięcej, tych domów i tak dalej.
Drugie jeszcze czego jest Tajlandia na świecie. Pierwsza jest Tajlandia i rodzice tam normalnie.
[02:13:18] - Ja bym tutaj polemizował, bo ty mówisz o pornografii takiej zalegalizowanej przynajmniej częściowo. Tak, to masz rację.
[02:13:27] - Ale to są dzieci, tu nie ma legalizacji.
[02:13:29] - Nie. Są kraje, że przymykają oko, jak w Tajlandii. Natomiast jeśli chodzi o Europę, Stany Zjednoczone, tutaj, gdzie są porywane dzieci, to jest pornografia brutalna, z zabijaniem dzieci, z wypływaniem krwi, podrzynaniem żył. Naprawdę straszne rzeczy, które są i kręcone, chore i one są robione w Europie. I oczywiście one są nielegalne, ale są robione, bo mają przykrywkę establishmentu. Establishment to przykrywa i tego po prostu nie można złapać. Ted Gunderson o tym mówi.
[02:14:07] - To tam płyną ogromne miliony dolarów.
[02:14:09] - Nie, to nie chodzi o pieniądze. Oni mają pieniędzy dużo. To już nie chodzi o płacenie dużych pieniędzy za to, tylko chodzi właśnie o czarną magię, o jakieś rzeczy takie, okultyzm szeroko rozumiany.
[02:14:25] - Tak.
[02:14:27] - I tutaj o to chodzi.
[02:14:28] - Ale również organy zdrowych dzieci.
[02:14:32] - Tak jak było z tym Alfie, z tym dzieckiem.
[02:14:37] - Z tym Alfiem z Wielkiej Brytanii.
[02:14:39] - Tak, z Alfiem.
[02:14:39] - Ale to troszeczkę trochę inaczej.
[02:14:41] - Są dowody na to, że ten szpital handlował.
[02:14:47] - Są dowody z lat 90.
[02:14:52] - Organami dzieci, bo te organy są bardzo cenne. Tam są komórki macierzyste czy jakieś tego typu rzeczy. Trzeba się znać, ale tam się z nich coś robi. A ja tu mam cennik na przykład organów. Co prawda nie dzieci akurat, bo dzieci ciężej znaleźć. Ciężej znaleźć, ale mam ceny organów dorosłych. Podejrzewam, że organy dzieci są droższe nawet.
[02:15:14] - Tak, bo one dopiero się rozwijają.
[02:15:16] - Tak, że droższe nawet są. Oczywiście mówię o zdrowym, bo jak ktoś ma na przykład wątrobę zepsutą, to nic z niej nie zrobisz. To nie jest warta. Ale wątroba dobra to jest 157 tysięcy dolarów. A wiesz, co jest najdroższego w ciele ludzkim? Według tych wyliczeń, właśnie nie wiem, dlaczego tak jest. Dziwne, ale tutaj z tych wyliczeń jest podana nerka, jest najdroższa. 262 tysiące dolarów. Nie wiem, dlaczego taka nerka droga jest. 262 tysiące dolarów?
[02:15:55] - Jakiś powód musi być.
[02:15:57] - Przepraszam, to chyba euro nawet, bo tu nie jest sprecyzowane, ale to chyba nawet euro jeszcze.
[02:16:02] - Nie wiem, czy kojarzysz. To była jedyna taka sprawa. Być może jedyna. Może później gdzieś ktoś coś napisał, ale parę lat temu była taka głośna sprawa nawet w mediach, w telewizji amerykańskiej i tutaj u nas również to się odbiło jak jakaś młoda dziewczyna chciała oddać jakąś część ciała za iPhone'a.
[02:16:23] - To może nerkę?
[02:16:27] - Nie pamiętam, co to dokładnie było, ale to było bardzo znane, praktycznie wszystkie media o tym trąbiły i wszyscy wiedzieli jej imię i nazwisko. Zdjęcie, normalnie wszystko. I właśnie w ten sposób ona otworzyła taką puszkę Pandory, ponieważ jak ja mieszkam sobie tu i w innym państwie coś się dzieje, to ja nie mam zielonego pojęcia, co tam się dzieje. I ta dziewczyna pokazała na cały świat, że jednak ten black market istnieje i można coś zrobić, ale niestety ona zrobiła to zbyt publicznie i zbyt oficjalnie. I ona nie chciała za to pieniędzy. Ona chciała nowy model iPhone'a. Chyba to była szóstka. Ja już nie pamiętam dokładnie. I w ten sposób właśnie niektórzy dziennikarze, ci bardziej uczciwi, zaczęli robić dochodzenia i doszli do wniosku, że faktycznie ten black market działa, bo to były Chiny z tego, co ja pamiętam. Więc to jest naprawdę puszka Pandory.
[02:17:26] - W Chinach tak, bo w Chinach to się robi oficjalnie, ale z tego, co wiem, w Chinach to nic nie wiem o dzieciach, natomiast na pewno dorośli to jest na porządku dziennym. Mało tego, nie tylko więźniów, ale na przykład podobno nawet religijne ruchy. Ja nie wiem, ile w tym prawdy jest, ale podobno badają to, że są takie ruchy Falun Gong. Oni są super wysportowani. Nie palą, nie piją, nie narkotyki, także mają idealne organy i ich się przerabia. Oni są bardzo cenni, za nich się bardzo dużo płaci, za tych Falun Gong, z tej sekty, tych ludzi. Nie śmieję się. To jest porażające, ale to jest tak absurdalne, że nie chce się w to wierzyć, że w Chinach potrafią na przykład jakieś fikcyjne zarzuty, gdzieś tam komuś do więzienia trafi i go potem potną takiego z Falun Gong, bo to zakazane jest chyba. Coś tam takiego, że nie można wyznawać tej religii, że to są jakieś paragrafy na to, że tutaj coś nie mogą.
[02:18:28] - Troszeczkę mnie znasz. Wiesz, że nie trolluję, ale powiem ci uczciwie, że ja czytam różne informacje, czasami coś mi zostaje w głowie na dłużej, ale z tego, co ja pamiętam, to właśnie jeśli o Chiny chodzi, to normalnie wszyscy z całego świata mogą legalnie pojechać do chińskiej kliniki i zamówić sobie konkretny organ i zawsze ten organ się znajdzie. Pod daną krew, wiadomo, żeby wszystko pasowało i tak dalej. Tylko odpowiednia ilość pieniędzy i nikt nie jest w stanie skontrolować, czy to jest naprawdę od zmarłej dziewczynki, zmarłego chłopczyka, czy zmarłego 25-latka, który zginął gdzieś tam na motorze. Więc tam papiery są przewracane, podpisywane, podbijane. Ktoś jedzie z walizką pieniędzy, wystawia tą walizkę pieniędzy i ma nowy organ, a nikt tym się nie interesuje naprawdę skąd on pochodzi, bo i tak te papiery są w cudzysłowie podrobione, bo kto tam będzie dochodził? Tych uciekinierów jest tyle. Tam nie ma takiej siły roboczej, w sensie policja i te inne, żeby do tego wszystkiego dojść, na to wszystko spojrzeć, zwrócić uwagę na to jeszcze już tak profesjonalnie. Więc z tego, co ja pamiętam, było gdzieś, kiedyś czytałem, że są oficjalne kliniki w Chinach, gdzie normalnie można zadzwonić, powiedzieć, że się jest chorym. Jedzie się tam na pierwszy raz, żeby zrobić badania.
Oni stwierdzają, że faktycznie jest chory i tak dalej, i tak dalej. Wraca się z powrotem do kraju, załatwia się w cudzysłowie kontrakt, szmal. Wraca się z powrotem za x czasu, nie wiem, tydzień, dwa, w zależności od przypadku i jest gotowy organ do przeszczepu. I ci ludzie wracają z powrotem do Europy. Z tego, co ja wiem, jest to prawdą. Jest to do osiągnięcia dla zwykłego szarego człowieka, który po prostu ma pieniądze, bo to nie są jakieś milionowe rzeczy, ale to są takie troszeczkę mroczniejsze klimaty. Ale jeżeli ktoś jest chory i naprawdę ostatnią deską ratunku jest taki przeszczep, a w Polsce ktoś mu pokaże środkowy palec i powie: „No nie ma”, to ta osoba, jeżeli ma pieniądze, to chwyci się wszystkiego, żeby uratować własne życie. Więc jedzie tam, leci tam. Wiem, że to istnieje. Jeśli chodzi o Chiny, bo nikt nie jest w stanie z Europy sprawdzić, jak on wróci z powrotem.
Ma dokumenty oryginalne, prawdziwe, podpisane lekarze i tak dalej. Ale nikt nie dojdzie do tego skąd i jak, i dlaczego, i po co. On po prostu wrócił z legalnego przeszczepu, ale miał na to pieniądze. To już jest inna bajka, nie?
[02:21:05] - Tak, to tutaj jest trochę inny problem, bo tu rozmawiamy o dzieciach. Dzisiaj Dzień Dziecka i o tych dzieciach mówimy, ale to też jest ten problem z tego Alfiego Evansa Zamordowano go? Podejrzewam, że te organy, nie mam dowodów na to, ale w tym przypadku mogły nie pójść, bo może nie chodziło o organy, tylko żeby zatuszować sprawę testowania na dzieciach różnych rzeczy. To są trochę inne sprawy. Nie porwania, ale mordowanie dzieci w ramach prawa, które dzisiaj obowiązuje w niektórych krajach.
[02:21:49] - Tak, ale to się od zawsze działo i nagle wyszło troszeczkę więcej na jaw.
[02:21:54] - Nie, poczekaj. Za takie rzeczy kiedyś w krajach na przykład muzułmańskich czy krajach takich dla nas mniej cywilizowanych, ale w cywilizacjach muzułmańskich, ale nawet w żydowskim być może, w muzułmańskim za takie rzeczy lekarz dostaje czapę. Jakby lekarz coś takiego zrobił, to dostaje po prostu-
[02:22:18] - Ale to zleca rząd.
[02:22:20] - Nie, po prostu przyjdą.
[02:22:23] - Firmy farmaceutyczne.
[02:22:25] - To mówisz o Wielkiej Brytanii. Ja mówię o krajach tych takich, które my uważamy za niecywilizowane, a są bardziej cywilizowane i tam na przykład lekarz, który popełni błąd, to może się nawet spodziewać kary śmierci. Także tam naprawdę jest hardkorowo i lekarz się dlatego musi bardzo dobrze dwoić, troić. Jeżeli on zrobi coś takiego, co zrobiono Alfiemu Evansowi, że go zaszczepili i tak dalej, potem co tam się stało, się nic nie stało, to by po prostu takiego lekarza odpalono. Dlatego tam się boją ci ludzie robić takich rzeczy, eksperymentów na ludziach, na dzieciach. To jest bardzo duża ochrona człowieka. To tak, jakby ktoś, mechanik samochodowy tak mi zrobił samochód, że by mi hamulce nie działały, a ja bym się zabił. Przecież potem by ktoś przyszedł i takiego mechanika ubił dosłownie. To jest taki poziom właśnie takiego podejścia. Takich rzeczy nie można robić, bo jest odpowiedzialność za te rzeczy.
Nie ma czegoś takiego, że lekarz nic nie odpowiada. On tam nic nie wiedział i on to w ogóle tylko pieniądze zbiera. Ja tu nic, ja tylko pieniądze dostaję co miesiąc i tyle.
[02:23:39] - Widzisz, bo ja analizuję to, co się dzieje wokół mnie. Ja nie żyję w świecie Walta Disneya. Bajki są wspaniałe. Se włączę, jest super, jest pięknie, jest czad. Ja patrzę na to, co mnie otacza w rzeczywistości. Na dzień dzisiejszy słucham twojej audycji, wiem, że mam coś do powiedzenia. Dzwonię, rozmawiam z tobą, wcale się z tobą nie spieram, ale wymieniamy się informacjami. Słuchacze nas słuchają, czegoś być może dowiadują się nowego. Być może za chwilę będzie kolejny telefon i ktoś powie coś równie ciekawego. Ale dla mnie liczą się dowody, bo to, co ty mówisz o tym Alfim, dowody są tak świeże i wszystko jest tak dosłownie zamiatane pod dywan, że ja żyję w tym środowisku tutaj właśnie brytyjskim.
Ludzie na trzeci, czwarty dzień po prostu mają to gdzieś. Ktoś gdzieś coś wspomni i za chwilę Baby Royal jest najważniejsze i w ogóle. Czasami myślę, że to jest po prostu ciemnogród, który idzie do pracy, myśli o benefitach i reszta ma wszystko gdzieś, co się dzieje wokół niego. Czy mu dadzą jakieś tabletki na ból głowy, które mu skrócą życie o 10 lat, bo będzie brał te tabletki na ból głowy przez jakiś czas, bo pracuje w ciężkich warunkach. Mają to gdzieś. Tak że ci rodzice tego Alfiego po prostu postanowili, że zrobią coś z tym, ale niestety zbyt dużo nie mogli zrobić, bo byli sami. Ja śledzę pewne strony.
[02:25:23] - Jeszcze zastraszyli ich, prawda? Też i sąd ich zastraszył.
[02:25:27] - Owszem.
[02:25:27] - Policja także była zastraszona.
[02:25:29] - Oni mają legalnie zakaz sądowy mówić o tym wszystkim. Pamiętajmy, że oni jeszcze mają dzieci. W każdej chwili te dzieci mogą im zabrać, ponieważ stwierdzi, że oczywiście to jest normalnie, legalnie i jeszcze może im grozić ciupa. Także oni teraz mają jakichś tam prawników. Zgłosiły się dwie czy trzy kancelarie adwokackie, ale cholera go wie, czy oni są po ich stronie, czy to nie jest jakaś taka podpucha. Wiesz, o co chodzi? Czy to nie jest taki bezpiecznik, że ktoś gdzieś z rządu powiedział: „Dobra, wy działacie dla nas i idziecie do nich, niby w ich interesie, ale dajcie nam znać co i jak i w ogóle, żeby wiesz.” Różnie to bywa, bo co się spodziewać po tym? Co im szkodziło po prostu zostawić tego jedynego dzieciaka? Co im szkodziło? Chłopak by może przeżył czy nie, ale rodzina byłaby jakoś tam, powiedzmy, szczęśliwa.
A oni zrobili zadymę praktycznie na cały świat. Mówię o tych, którzy zamordowali to dziecko. Nie mówię tylko i wyłącznie o sędziach, którzy wydali werdykt, ale reszta po prostu przemyślała temat i puściła nosem temat i stało się. Dziecko o godzinie drugiej w nocy dostało tabletki, półtorej godziny później zmarło. Szok.
[02:26:51] - A jeszcze mu nie podawali jedzenia, po prostu go głodzili. To była zbrodnia. To, co robili, to jest straszne.
[02:27:01] - Ale wracając do tematu, to jest jedno dziecko w naszym tutaj, powiedzmy, gronie, gdzie mniej więcej mieszkamy, żyjemy, ale takich przypadków może nie w Wielkiej Brytanii, ale na całym świecie jest mnóstwo. Dlatego Ten Dzień Dziecka fajnie, że on jest, bo czasami potrafimy wspomnieć o tematach, które trzeba na co dzień poruszać, a my ich w ogóle nie poruszamy. Dlatego to jest taka narkuza i oni, ci źli, robią, co chcą i nikt o tym nie wie. Także trochę smutno. Bo wiadomo, ja dorastałem, ale mnie nikt nie porwał, nigdzie nie wyjechałem. Nie wiem, czy słyszałeś o bardzo znanej sytuacji, gdzie został porwany chłopiec z Polski, Jamba. To były lata 80., końcówka 80., początek 90. jakoś tak. I później się okazało po kilkunastu latach, że ten chłopiec już dorósł, był dorosły i ktoś gdzieś nadał rodzicom do Polski, że ma namiary na ich porwanego syna i wysłał zdjęcie. I te zdjęcie było razem z prezydentem Obamą.
Kojarzysz temat?
[02:28:22] - Tak, kojarzę tą sprawę, ale czy to potwierdzone jest na 100%?
[02:28:26] - To było porwanie.
[02:28:28] - Ale czy to na 100% potwierdzone? Bo ja czytałem, że to teoria spiskowa.
[02:28:33] - Wiesz co, ja czytałem wiele rzeczy, ale wydaje mi się, że jednak jest w tym sens. Tylko że po prostu rodzina, zwykła rodzina polska, co oni mogą? Nic nie mogą. Matka jak to matka zawsze by rozpozna własnego syna. Sercem jest za nim. Wymienili się kilkoma mailami, ale w pewnym momencie być może ten mężczyzna spanikował i się oddalił od tego tematu i przestał się odzywać. Ale z tego, co wiem, jest to prawdą. Rodzina może powiedzieć: „Jestem pewien na 100%, koniec, kropka” i nikt mu nic nie wmówi. Ja tego nie mogę powiedzieć, ale po tych wszystkich materiałach wydaje mi się, że jest to jednak prawdą. Chociaż temat akurat tyczy się nas, Polaków, akurat w tej sytuacji.
Ale jaki sens jest porywania chłopca z Polski i ściągania go do Stanów Zjednoczonych, gdzie faktycznie można równie fajnego, zdrowego chłopaka porwać w Stanach Zjednoczonych i wcielić go do armii, żeby tam jeździł i zabijał? Trochę bez sensu.
[02:29:43] - To nie do końca tak było, bo ten gość nie wiem, czy on nie był gejem przypadkiem. To było takie bardziej zaawansowane. Nie, poczekaj chwilę. Ale pal licho, nie pal licho. Po pierwsze on był gejem, po drugie był w otoczeniu Obamy, gdzieś tam. Dobrze mówię?
[02:30:03] - Obama mu wręczył dwa medale czy trzy za odwagę i jakieś tam inne znaczenia za wysługę w wojsku, bo to w wojsku zostało mu przydzielone za odwagę, jakieś tam inne rzeczy. I on dostał właśnie ten medal od Obamy publicznie w telewizji. I ktoś tam gdzieś w końcu, może komuś troszeczkę skruszało serce i wysłał namiary, że to jest ich syn. Wysłał namiary do Polski. Screeny są, zdjęcia są. Jak ktoś gdzieś poszuka bardzo mocno w internecie, można te rzeczy znaleźć. Przepraszam. Nie wiadomo, może też nas robią w kurwki. To nigdy nie wiadomo.
[02:30:54] - Trudno powiedzieć.
[02:30:55] - Ale wydaje mi się, że to jest prawdziwa historia.
[02:30:58] - Tak, słyszałem o niej, ale tu jest tak samo z tą Madeleine McCann też, że ona już jest starsza i gdzieś jest w otoczeniu. Już nie pamiętam, w którym otoczeniu, ale ludzie przedstawiają jakieś zdjęcia, że są.
[02:31:17] - Ja czasami sobie tak myślę, bo jestem zwykłym zjadaczem chleba. Ja nie kończyłem jakichś tam super hiper wyższych studiów socjologicznych, ale czasami sobie tak myślę, jeżeli ktoś by mnie porwał w wieku ośmiu lat i nagle miałbym dwoje rodziców, mamę i tatusia nowego, być może po jakimś czasie by mi to wszystko zostało wyprane z mózgu. Normalnie, naturalnie. To jest mama, to jest tata. Tamci zginęli w wypadku, jakieś bajki czy coś. I jest okej. Jeżeli ta dziewczynka, dzisiaj ona miałaby ponad 18 lat, z tego, co ja pamiętam, nie pamiętam dokładnie, ale coś w tym rodzaju i byłaby osobą dorosłą, to ta sprawa jest również bardzo ważna i była rozpropagowana na cały świat, więc ona tak czy siak gryzłaby się w język o co kaman. Tym bardziej, że jest mnóstwo na jej temat zdjęć z tamtego okresu i w ogóle coś by musiała kojarzyć, może by próbowała się skontaktować. Więc jeżeli nie ma takiego impulsu po tylu nastu latach-
[02:32:22] - Nie, czekaj, to jest inaczej. Jeżeli ktoś porywa takie dziecko i robi pranie mózgu mu, to nie jest na zasadzie, że to jest normalnie wychowane dziecko. Słucham?
[02:32:35] - Ale coś jednak zostaje z tego dzieciństwa.
[02:32:37] - Jeżeli ktoś ma sprany mózg, to już nie powróci się do pewnych rzeczy. To jest po prostu zupełnie inna osoba. Ja spotkałem takich ludzi ze spranym mózgiem, tak zwanym Manchurian Candidates.
[02:32:56] - No i czasami oni dzwonią.
[02:32:58] - Nie, ci to nie dzwonią. Na Bilderbergach była taka dziewczyna, która zachowywała się jak kandydat manczurski, czyli ten zdalny morderca. Ona pojawiała się. Był jeszcze taki inny gość, taki agent niemiecki z wywiadu. Taki dziwny, ale widać było, że on ogarnięty bardziej. A ta dziewczyna To było dosłownie, jakby miała sprany mózg. Dziwnie się zachowywała, dziwnie mówiła.
[02:33:37] - Dziwnie się zachowywała.
[02:33:39] - Na tych Bilderbergach, dokładnie. Ona niby była z Holandii i on był, ten agent, bo wcześniej widzieliśmy w tym Telves, że to był agent, że podjechał do nas. Ewidentnie wtedy, kiedy miał być wyjazd Bilderbergów z hotelu. I do nas podjechał zapytać się, co i jak, także zdjęcie jego mam i tak dalej. Przedstawiałem już to zdjęcie, także było, ale kto wie, to wie, bo już ujawniałem jego imię i nazwisko. Można znaleźć. On ma swój kanał na YouTubie. Natomiast była dziewczyna, która jakby osobno była, ale później razem chodzili. A różnica pomiędzy nimi to było jakieś 30 lat, 30 ileś. Tak jakby ojciec i córka, a razem gdzieś chodzi, nie za rękę, ale gdzieś tam.
Także to było dziwne i ona się zachowywała nie jak agentka, tylko zachowywała się, jakby miała sprany mózg. Pierwszy raz, znaczy nie pierwszy. Może tak, można powiedzieć, że jedna z pierwszych rzeczy.
[02:34:50] - Ale wiesz co? To są środki ostrożności. Nieważne, jaka jest impreza, czy to jest disco polo, czy to przyjeżdża prezydent Polski. Są środki ostrożności, są odpowiednie na to wygenerowane środki. Również policja jako państwowa i również prywatne jakieś security, VIP security i tak dalej. Więc oni kilka dni już wcześniej, bo oni robią tak zwany research i oni, tak jak wcześniej na samiutkim początku mówiłeś, że zmienili hotel na czterogwiazdkowy z pięcio.
[02:35:28] - Nie, poczekaj. Nie, mieszamy rzeczy.
[02:35:33] - Dobra, to jedno zdanie daj mi dokończyć, bo chyba rozmowę.
[02:35:38] - Nie, bo się nie rozumiemy za bardzo chyba.
[02:35:39] - Takie osoby są podstawiane po to, żeby one tam były, żeby się odróżniały od reszty. To jest takie jakby wynajęcie aktorzynek, żeby robiły zadymę gdzieś pod sejmem albo w innym miejscu, bo coś się dzieje i taka akcja w tym momencie troszeczkę schodzi na inny tor i tak dalej. Może to w tym kierunku idzie. Po to takie osoby są, w cudzysłowie, podstawiane. A ci, którzy przyjechali tam, żeby osiągnąć w cudzysłowie własny sukces, żeby sprawdzić, zobaczyć, porobić zdjęcia, wysłuchać i tak dalej, to już jest inna para kaloszy.
[02:36:20] - Dobrze. Nie, chodziło mi o coś innego. O to, że tutaj z tym hotelem to zupełnie coś innego było, bo to pięciogwiazdkowy był we wcześniejszych latach, 5S hotel, a w tym roku nie. On był już napisany przez tą prezydent Szwecji.
[02:36:36] - Ale chodzi o lokalizację pewnie.
[02:36:38] - Tak, lokalizację pewnie tak. Już był planowany czterogwiazdkowy, ona została poinformowana, tylko że ludzie myśleli niektórzy, dlatego przedstawiłem, że zawsze oni podają, wrzucają fałszywki, żeby trochę zmylić, prawda? Tak jak wrzucili fałszywkę w zeszłym roku, że owszem, Stany Zjednoczone, ale wrzucili, że gdzieś tam na zachodnim wybrzeżu gdzieś miało być, że nigdy nie było na zachodnim wybrzeżu, że po prostu wrzucają fałszywkę. Ale większość ludzi i tak wiedziało, że będzie w tej Wirginii i tak dalej.
[02:37:12] - Ale pamiętaj, że żyjemy w normalnym społeczeństwie, ale czasem zdarzy się jeden na milion, który ma broń i będzie planował zrobić coś w ich kierunku, żeby ewentualnie kogoś pozbawić życia. Dlatego oni robią właśnie takie kroki, że ten jeden może być niebezpieczeństwem.
[02:37:30] - Nie, coś ty, nie ma szans. Nie, to nie zdarzyło się nigdy.
[02:37:32] - Oczywiście, że nie ma szans.
[02:37:33] - Tam jest tyle policji.
[02:37:34] - Taki głupi może się znaleźć.
[02:37:35] - Tam tyle jest policji, że jeden głupi ruch i by cię zabili. Także tam są snajperzy na dachach, tam są wyrzutnie rakiet, tam są zakłócaczki. Tam nawet okręt wojenny podpłynął. Pamiętam, w Kopenhadze to był okręt taki wojskowo-policyjny, taki z działkami jakimiś. Nieduży, jakaś korweta. Ale to duży był, statek to statek.
[02:38:00] - Ale to znaczy, że czegoś się obawiają.
[02:38:03] - Nie niszczyciel. Pontony z karabinami maszynowymi. Także tam nie byłoby szans, żeby ktoś z bronią się zbliżył, bo oni naprawdę wiedzą, oni lornetkami patrzą na wszystkich i od razu jak widzą, to by zabili. Ja widziałem akcję gościa, który właśnie w Kopenhadze chciał wypuścić drona. Ja tylko zdążyłem zobaczyć, że coś miało być, a on już na glebie był. To dosłownie trwało, nie wiem, 10 sekund? Oni po prostu mają wykrywacze. Wiedzą dokładnie, że ktoś drona uruchamia, bo jest przecież radiowo sterowany dron. Można było to zrobić z dronem, ale trzeba by mieć dron z zaprojektowaną ścieżką lotu. Ale to są droższe rzeczy.
I co? Gość dostał tam chyba 3000 kary. Nie dość, że go zglebili, to jeszcze go tam skopali, bo tam w tej Danii to tacy-
[02:39:00] - Jak to dobrze, że żyje.
[02:39:01] - Tak. Jeden się zbliżył tylko do tego hotelu, to w sześciu go skopali i ten to już wylądował w szpitalu, tego skopali. Także naprawdę tam brutalność tej policji jest straszna i tej ochrony, i policji. To jest po prostu państwo w państwie. Ci ludzie to są zarządcami świata. Czują się przynajmniej tak. Może nie do końca są, a tylko dlatego, bo ludzie nie mają świadomości. Nie mają świadomości, że to my jesteśmy podmiotem. A nie przedmiotem. A ludzie sobie myślą, że my jesteśmy przedmiotem.
Jak tak myślą, to nic nie będzie. No to będziemy tym przedmiotem. Jesteśmy podmiotem i musimy ustawić tych gości, że oni żyją dzięki nam, bo z naszej pracy oni biorą podatki. Nie w postaci nawet podatku, tylko w postaci pieniędzy, dywidendy z pieniędzy, których my używamy. Bo to globaliści mają pieniądze. Ja nie mówię, że ci, którzy tam się spotykają, są pionki. Ja mówię o tych, którzy ich wysyłają na te spotkania, czyli Rockefellerowie, Rothschildowie, Rody.
[02:40:05] - Nigdy tam nie byłem. Trochę tam widziałem na YouTube. Twoje opowieści są bardzo ciekawe, są super, ale wierz mi, wydaje mi się, że tak czy siak oni się czegoś obawiają. Dlatego jest taki wysoki poziom ochrony. Właśnie z tego tytułu.
[02:40:28] - Ja zawsze mówię: obawiają się wypłynięcia informacji tylko. Że ktoś po prostu wejdzie tam z dronem czy czymś i podsłucha, jak to wszystko wygląda i tak dalej. Tego się obawiają. Przecież oni bez ochrony chodzą na zewnątrz, ci Bilderbergowie. Możesz do nich normalnie podejść. To nie chodzi o to. Oni nie boją się nas, bo wiedzą, że jesteśmy normalnymi ludźmi. Oni wiedzą, że nie ma żadnych psycholi. Te mity, że psychol jakiś atakuje, to są bzdury. To zawsze się wysyła.
To jest Manchurian Candidate. Zawsze się projektuje tych ludzi.
[02:40:58] - To mi odpowiedz na jedno pytanie. Dlaczego robią to tak oficjalnie? Bo gdyby naprawdę miało być to secret, gdzieś tam, nie wiem, w tym przypadku akurat Włochy.
[02:41:12] - Nie da się ze względu na to, że da się zrobić, jeżeli ma spotkać się 10, 15, 20, 30 osób max. A tu się spotyka 150 osób, które są znane. Na przykład jakiś minister jedzie. Którzy tam ministrowie są. Minister musi mieć napisane w kancelarii, gdzie jedzie, danego dnia wyjeżdża i tak dalej. I to już ludzie wiedzą, że gdzieś jedzie, że musi się gdzieś spotkać. Minister nie może prywatnie gdzieś sobie ot tak pojechać, bo wszystko musi być zapisane. Już nie mówiąc tam o premierach, bo czasami premierzy tam są i inni ludzie. I to po pierwsze. Po drugie są przecieki od różnych ludzi, którzy tam są zapraszani.
Jak jest przeciek, to i tak ludzie-
[02:41:58] - Uczciwych tak zwanych, tak?
[02:41:59] - Uczciwych w tym sensie, że wiedzą, że nie są do końca z Bilderbergami. Był jeden, który powiedział, że to są psychopaci i po prostu wyłącza się od nich, że to są po prostu chorzy ludzie. To chyba były premier Grecji. Coś tam, jakiś polityk z Grecji. On to powiedział. Oczywiście nie będzie już zapraszany, ale po prostu powiedział, co o nich myśli. Że są psychole.
[02:42:22] - Jeżeli mówi coś takiego publicznie, to sorry, to jego na pewno spotka jakaś kara.
[02:42:26] - Nie, nic go nie spotkało. Co może spotkać? Że co, go zabiją? Nie, oni nie są wszechmocni. To nie jest tak, że oni mogą wszystko robić. To są mity, to nie tak działa. To działa na takiej zasadzie, że-
[02:42:41] - Oni mają pieniądze i oni mają możliwości. Oni znają ludzi, więc różnie to bywa. Po prostu czasami dla ciszy i spokoju oleją to i tyle. Ale jeżeli jest temat gruby, to mogą się za to wziąć. Tak mi się wydaje.
[02:42:55] - Nie jestem przekonany, że tak oni mogą wszystko robić.
[02:43:00] - Różnie to bywa. Oby nie.
[02:43:02] - No ale jak? Jakby tak mogli, to by uciszyli wszystkie media takie niezależne. A mogą to zrobić? Widzisz, że nie robią tego, bo to nie są wszechmocy. To są mity. To nie jest tak, że oni wszystko o tobie wiedzą. Ja widziałem, co wie na przykład o mnie Mosad. Bo nie mogłem tam spojrzeć mu do komputera, co miał, ale to, jak zadawał pytanie i tak dalej, to ja manipulowałem tym gościem z Mosadu. Bo on był przygotowany na to. Tam była rozmowa, potem się przyznałem, że tam mam.
O hobby się jakieś pytał, czy coś, czy media jakieś nie prowadzę. No i potem się-
[02:43:38] - Czyli wiedział już wszystko o tobie na audycji?
[02:43:40] - Nie wiedział wszystkiego. Jak mu rzuciłem o tematach różnych, to gość po prostu zaniemówił.
[02:43:46] - Zmiękł.
[02:43:47] - Zmiękł, bo wystarczy wprowadzić pewne tematy, na które nie jest przygotowany, bo to po polsku. On nie mógł prześledzić wszystkich audycji, które robiłem, czym się zajmuję, bo to było w języku polskim. A ja zacząłem mówić to po angielsku, te tematy różne. I o wklęsłej Ziemi, reptilianie i tak dalej. I gość wymiękł, że on nie wie, o czym ja mówię w ogóle. Bo jeszcze tam reptilianie gdzieś może coś słyszał, a ja mu wrzucam tematy już nawet nie płaskiej Ziemi, tylko wklęsłej Ziemi i wtedy to wzbudza w kimś-
[02:44:17] - Po prostu to zmiksowałeś.
[02:44:19] - Że gość nie wie, czy ja sobie żartów z niego nie robię, że o co chodzi? Że o co tutaj chodzi teraz? Czy ja nie gram w jakąś grę? I gość po prostu zaniemówił. Dosłownie zaniemówił ten gość, bo wrzuciłem mu ileś tematów różnych. Wrzuciłem mu tak sześć czy pięć tematów, jeden po drugim. I gość po prostu wymiękł, bo jakoś mu przepaliłem zwoje. Za dużo dostał informacji.
[02:44:47] - Dlatego mówię: wymiękł.
[02:44:48] - I to nie jest tak, że oni wszystko wiedzą o tobie, bo on był zaskoczony, nie miał tej wiedzy w tym komputerku swoim. Także to nie jest tak. A to przecież oficjalna wiedza, którą wszyscy słuchacze teorii wiedzą. To nie jest jakaś rzecz o mnie, nikt nie wie, coś tam, tajemnice. Przecież to wszyscy wiedzą, ale on akurat, bo to nie jest proste. On musiałby mieć tłumacza. Przecież te wszystkie rzeczy trzeba prześledzić. To nie jest tak, że oni wszystko o tobie wiedzą. Absolutnie nie.
[02:45:13] - Wiele lat, wiele godzin. Wiem, o co chodzi.
[02:45:16] - To nie, to tak nie działa przecież. Tak samo na przykład trole. Wiedzą tylko trochę rzeczy o mnie, ale tam jakieś bzdury wypisują i tak dalej.
[02:45:26] - Ale wiesz co? Powiem ci tak już na koniec, bo bardzo bym chciał jeszcze, żeby ktoś się dodzwonił, żeby ta audycja miała taki twój praktyczny cel.
[02:45:35] - Nie, to zmieniamy temat teraz, zmieniamy na dzieci. Mieliśmy o dzieciach rozmawiać. No dobrze, słuchaj.
[02:45:40] - Dlatego mówię właśnie.
[02:45:41] - Otóż 40 minut tej rozmowy się przeżyło.
[02:45:43] - Teraz mówię, bo chciałbym, żeby ta audycja ciągnęła się w takim wspaniałym temacie, bo to jest bardzo wspaniały temat. Dlatego chciałbym, może to zabrzmi trochę dziwnie, ale życzę wszystkim dzieciakom wspaniałego dnia, który już minął. I tak jak mówił Jan Paweł II, dzieci są przyszłością narodu. Pomagajmy, wspierajmy, kochajmy, nawet jak nie są nasze. Czasem na ulicy się gdzieś tam miniemy. Uśmiechnijmy się chociaż. Dajmy taki fajny pozytyw i myślmy o tych dzieciach. Nie tylko o naszych, bo nasze czasami na podwórku w cudzysłowie bawią się, mają ciepło rodzinne i tak dalej. Ale nigdy nie wiemy, czy te inne dziecko, które się bawi razem z naszym, ma tak samo. Także bardzo ci dziękuję za audycję.
Przełączam się do słuchania i do usłyszenia. Do następnego.
[02:46:42] - Dzięki. Trzymaj się. Cześć. Miłego weekendu. Hej. To był stały słuchacz z UK. Będziemy powoli kończyli ze względu na to, że troszkę znowu atak jest pod koniec audycji. Obudzili się atakujący. Jeszcze możecie zadzwonić tak na koniec, jeżeli chcielibyście. Telefon 32 728 13 45 i skype treloscom.
Rozmawiamy o dzieciach tutaj. Mam takie newsy o na przykład, że kibice Legii zebrali na karetkę dla dzieci. To fajny news jest, prawda? Dobry. To news z końca maja. 24 maja jest news, także ciekawe. Zebrali na karetkę dla dzieci. Super. Nie potrzeba Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Ludzie mogą sami, nawet kibice zebrać i pozytywnie dla dzieci zebrać różne.
Biorąc pod uwagę wszystkich zaginięć tutaj w Stanach z 2002 roku, to 2000 dziennie dzieci ginie. Sporo. Tak jak mówi Ted Gunderson, duża część to są po prostu uprowadzenia. On mówił właśnie, że nie dzieci na gigantach, tylko dzieci, które giną i się nie znajdują, bo na gigancie się znajdują dzieci później i są to starsze z reguły. Natomiast te, które giną, już się nie znajdują. Są oczywiście miejsca bardzo ciemne. Fajnie by było, żeby tam gdzieś zrobić śledztwo. Jest Chateau de Amerois we Francji. Nieciekawe miejsce podobno. To się robi właśnie w tych miejscach niedostępnych, w tych zamkach różnych te wszystkie niecne rzeczy.
Ale czasami w domach, jak pan Marc Dutroux u siebie robił. Jest dużo whistleblowerów, którzy twierdzą, że widzieli na przykład George'a Busha seniora i juniora, ale seniora przede wszystkim. To jest właśnie też podobno pedofil. To jest przykre, te rzeczy, że nikt w to nie wierzy zupełnie. Że elity osłaniają po prostu te porwania dzieci, które są cały czas robione. I ludzie w to nie wierzą kompletnie, że to jest fikcja. To jest jak czarna Wołga, mit czarnej Wołgi, że czegoś takiego nie ma. Jest to bzdura. Ale naprawdę tak jest. Te rzeczy są i o tym mówią ludzie, którzy byli świadkami tego procederu.
Najgorsze jest to, że właśnie jest bezkarność. Mówił też, że był na składaniu, co prawda nie dzieci, ale ofiar z ludzi, mówił basista zespołu Scorpions. Też wyśmiano go kompletnie. A takie rzeczy się zdarzają i to dosyć często. Po prostu my nic nie wiemy o tych wszystkich osobach. Giną dzieci i co? I nic nie wiadomo. To tak jak z adopcjami, też się potem nikt nie interesuje. Jest adopcja i co z tego, jak potem nikt się tym kompletnie nie interesuje, co się dzieje z dzieckiem? I teraz ten problem jeszcze, że zabierane dzieci są oddawane na przykład rodzinom homoseksualnym.
To też takie dziwne, ale to się zdarza. Zabierane polskim rodzinom. Jeszcze była sytuacja, że zabrano, nie pamiętam, czy to była polska rodzina, czy to była hinduska, ale zabrano dziecko i oddano parze gejów. Także wesoło. Nie wesoło raczej. Aczkolwiek geje chyba dzisiaj mogą mieć, lesbijki z gejami się dogadują. Geje i lesbijki dogadują się i wymieniają się seksualnie i może dwie lesbijki wtedy rodzą dzieci i jedno dziecko idzie do pary gejów, a jedno do pary lesbijek. No i problem z głowy, prawda? Takie rzeczy to już rzeczywistość, można powiedzieć. Okej, trochę były przerwy, niestety, także wybaczcie w nadawaniu pewne rzeczy były znowu ataki.
Tutaj, że ataki. Tak, za tydzień postaram się, żeby było lepiej, ale co zrobić? Jeżeli ktoś będzie chciał atakować, to nie da się zabezpieczyć przed wszystkim. Tutaj może być pewien problem. Jest jeden duży plus, że te ataki świadczą o tym, że robota jest sensowna. Bo jeżeli bym ja zajmował się bezsensownymi rzeczami, nikt by nas w audycji nie atakował. Bo nic nie sprawia jakichś problemów jeżeli jest coś czy mało interesujące, czy bezsensowne, to wtedy nie ma żadnego ataku na coś takiego. Zobaczcie te wszystkie trolerskie radia, nikt ich nie atakuje. Tam nie ma żadnego ataku. Oni sobie działają jak chcą.
Natomiast te media, które próbują coś przedstawiać, jakieś sensowne rzeczy, które są dookoła i są ważne, to je trzeba po prostu zaatakować. Nie wiem, z czego to wynika. Czy ktoś faktycznie płaci za te ataki, czy są ci ludzie zmanipulowani, czy też po prostu pełni nienawiści? Może. Może i wszystkiego po trochu jest. Najważniejsze pytanie, co zrobić, żeby dzieciom pomóc? Ja naprawdę nie mam odpowiedzi. Myślę, że to, co robi Paweł Bednarz z Fundacji imienia Dobrego Pasterza ma jakiś sens. Wiem, że wyśmiewany jest, od wariata wyzywany i tak dalej, ale przynajmniej ktoś się dowiedział, coś się zaczęło dziać. Ale jak tak rzeczywiście pomóc jeszcze mocniej, to nie mam pojęcia.
Nie wiem. Może wy macie jakiś pomysł. Ja po prostu nie wiem, jak tym dzieciakom pomóc. Nie ma się do kogo zwrócić, bo albo wyzwą od chorych psychicznie, albo, że czegoś takiego nie ma. Jest ciężko. Przykładem jest chociażby też taki trochę gangster, dziennikarz gangster, też bywają tacy, Sylwester Latkowski, który chciał zrobić swój film. Zrobił film, pierwszą część „Pedofile”, a potem chciał zrobić „Pedofile 2” film uzupełnioną o poważnych ludzi znanych. I nie dał rady, bo grożono mu śmiercią, rozwalono mu samochód. Naprawdę ciężkie rzeczy. Musiał zrezygnować.
Po prostu wszyscy się powycofywali, sponsorzy jacyś tam filmu. Kręcił, ale musiał zrezygnować. Nie skończył tego filmu, nigdy nie skończył. Także tak widać w Polsce, mówię o Polsce, nawet nie mówię o zagranicy, tylko o Polsce, jak to wygląda, jak to jest po prostu ostro tępione. Także tak to wygląda. Dobrze. Nie ma się czego bać. Po prostu prawda nas wyzwoli. To jest najważniejsze. Na dzisiaj to będzie wszystko.
Dzięki, że byliście. Znowu trochę komputer zaczyna wariować, szaleje, gorąco się zrobiło. 28,8, czyli nie ma 30 stopni jeszcze. Za tydzień wiecie, jaka będzie audycja z Włoch, z Turynu, prosto z Bilderbergów. Jak tym dzieciom pomóc? To jest najważniejsze pytanie dzisiaj. Nie wiem. Mam nadzieję, że wy znajdziecie tą odpowiedź. Jakoś może się uda. Najważniejsze, żeby mówić o tym, żeby informować jak jest i tam, gdzie się da pomagać.
Trzymajcie się! Miłego weekendu wam życzę. Cześć. Hej. Do you know the story? Do you know the story? Are you lonely like me? When all the world around you crumbles, do you build a new one inside you to see? Have you found the things you once dreamed suddenly lost all imagined gleam? Did you play with the python when he came for his feed?
Do you know the story? Do you talk to the trees? Do you know the story behind every star? To find what is near, have you traveled too far? Do you know the story? Do you talk to the trees? Do you know the story behind every star? To find what is near, have you traveled too far? Do you know the story?