[00:01] - Teoria Chaosu.
[00:23] - Welcome to the real world. Deny everything. Trust no one. The truth is out there.
[01:11] - Witam was bardzo gorąco i serdecznie. To jest audycja Teoria Chaosu i jak co tydzień w piątek po północy audycja o spiskach, rzeczach niewyjaśnionych w czterech polskich radiach internetowych. To jest w Radiu Paranormalium, Radiu Dreamtime, LCP Radio oraz Radiu Wolne Media. Pozdrawiam was wszystkich słuchających w tych radiach. Dziś jest 30 marca 2018 roku. Czas płynie w jedną stronę, przynajmniej w naszym wszechświecie i numerki rosną, jeśli chodzi o lata. Zanim przejdę do tematu, jeszcze kilka będzie newsów, kilka rzeczy, które powiem. Także tutaj pozdrawiam bardzo serdecznie sponsorów. Będziecie odczytani, sponsorzy z lutego, marca. Audycja jest nagrywana i transmitowana od 2011 roku, wcześniej w 2010 jako podcast.
Przejdę, żeby nie zanudzać was, do zareklamowania strony audycji teoriachaosu.com oraz przeczytania listy sponsorów audycji, która jest także na każdej podstronie teoriachaosu.com. Możecie znaleźć listę sponsorów. Także możecie zostać sponsorem. Jest link do sponsorowania audycji, wsparcia audycji w menu głównym. Audycję sponsorowali w lutym: Baba z Lachem, Furak, Konrad, Shutdown, Thomas Freeman, Wujek Bili, Zawodowy Słuchacz. I w marcu audycję sponsorowali: Adam, Baba z Lachem, Furak, Kamila, Konrad, Olaf, Pedro, Shutdown, Thomas Freeman, Tomasz, Wujek Bili, Yuby, Zawodowy Słuchacz. Mam nadzieję, że nikogo nie pominąłem. Także wielkie dzięki za wszelkie wpłaty. Jeżeli tak się stało, że pominąłem kogoś, to napiszcie, to ja absolutnie was wpiszę, bo jest to nie zrobione przez automat, tylko ręcznie to wszystko jest robione, więc można coś gdzieś tam przeoczyć. Zresztą chyba większość ręcznie robi, nawet jeżeli udaje, że ma jakiś system.
Tak. Także będzie można dzwonić za jakiś czas. Najlepiej, jeżeli nie wiecie co i jak, zawsze wchodzić na stronę teoriachaosu.com. Są linki do radiów, w których ta audycja jest retransmitowana, a także różne inne linki do różnych ciekawostek, przede wszystkim do radiów, w których można słuchać tej audycji. Z audycji Teoria Chaosu. Można też wejść na czata. Jest czat. W tej chwili jestem na dwóch czatach. Jestem na czacie Radia Paranormalium oraz na czacie Radia Cenzura. Radio Cenzura jeszcze nie retransmituje.
To trochę moja wina, bo to jest radio, które współtworzę i ostatnio troszeczkę zawalam te rzeczy, ale już następnym razem obiecuję, będzie wszystko, bo tutaj trochę niesławnie było, bo miało być już w tym tygodniu, ale niestety troszkę przeceniłem możliwości programu jednego i nie poszło, ale za tydzień będzie wszystko śmigało. Przejdę do newsów z ostatniego tygodnia, które mamy, można powiedzieć. Niektóre są bardzo bulwersujące. Pierwszy news to jest połączenie Bayera z Monsanto. Ja o tym już wspominałem, nie pamiętam, czy rok temu, czy pół roku temu, że Bayer wykupił Monsanto, natomiast jeszcze nie była zaakceptowana przez Unię Europejską ta transakcja. Natomiast teraz już Unia Europejska wyraziła zgodę na przejęcie amerykańskiego koncernu Monsanto przez niemiecką firmę Bayer. Jakżeby inaczej, przecież Unia Europejska to Niemcy, a Bayer to firma niemiecka, więc jak mogło tak być, żeby Unia Europejska powiedziała duże „nie” dla firmy Bayer? Oczywiście bez problemu to poszło. Transakcja wynosiła 66 miliardów dolarów i w tej chwili jest właściwie fuzja, czyli nie wiem, czy sama transakcja, czy po prostu te dwa koncerny są warte 66 miliardów dolarów. Podejrzewam, że mogą być więcej warte.
To jest wycena spółek na giełdzie czy ogólnie. Natomiast jest to największy konglomerat w tej chwili rynku nasion i pestycydów oraz GMO. Tutaj w newsie ktoś zapomniał wpisać, że to też nie tylko nasiona. Nasiona tak, ale GMO, już tak bardziej zawężając ten temat. Czyli jest zaakceptowanie. W tej chwili jest ten koncern, można powiedzieć niemiecki. Niemcy decydują o tych sprawach tak, że wszystko powróciło. Nie wiem, czy wiecie, że rodzina królewska pochodzi z Niemiec. Brytyjska rodzina królewska to tak naprawdę jest niemiecka rodzina królewska. Wiem, że to jest szokujące.
Koburg-Gotha to jest taki ród szlachecki, który właśnie w tej chwili rządzi Wielką Brytanią. To jest ciekawa sprawa. Po prostu Niemcy wyprzedzili. Pomimo przegranych wojen, to i tak swoją potęgę pokazywali w różnych miejscach. Także wszystko powraca do macierzy, do Europy, do tych rodów królewskich. Czy można powiedzieć niemieckich? Ale to wszystko jest sterowane zza kulisami. Jest taka książka nie Czwarta Rzesza, tylko Unia Europejska jako Czwarta Rzesza. Jest kilka książek właśnie w tym temacie, że to jest kontynuacja Trzeciej Rzeszy, Unia Europejska. Bardziej demokratyczna oczywiście, bardziej wolnościowa w stosunku do tego, co było podczas Trzeciej Rzeszy, ale jednak jest dużo takich bardzo złych rzeczy, które są rozwijane i bardzo zamordystycznych.
Kolejny news, taki troszeczkę bardziej śmieszny. Płaskoziemiec wystrzelił się rakietą w powietrze. Brzmi to absurdalnie, ale tak naprawdę było. Jest zwolennik płaskiej ziemi, który nazywa się Mike Huggies. Mad ma pseudonim, czyli szaleniec, szalony. On wystrzelił się i uważa, że Ziemia jest płaska. Wystrzelił się na jakieś 500 metrów, także nie za wysoko. Wylądował na pustyni Mojave. Planuje w tej chwili oczywiście zrobić, może nie tyle już siebie wystrzelić, ale kto wie, może i siebie. Natomiast planuje wzlecieć na...
Na ile kilometrów on to planował? Nie mam tutaj zapisanego, ale już kilkadziesiąt kilometrów chce wzlecieć do góry, używając balonu. 68 mil, czyli 100 kilometrów praktycznie. Ponad 100 kilometrów chce wzlecieć. Czy mu się uda? Raczej nie sądzę. Nie wiem jeszcze, czy on sam chce polecieć, ale raczej niekoniecznie, ale chce taką rakietę zrobić. Jest jakiś postęp, coś robi, na pół kilometra rakiety buduje. Super sprawa. Że się nie zabił, że przeżył.
Wszystko okej. Także nic nie wykrył, nie wykrył tej płaskości Ziemi, ale zrobił się szum na całym świecie w tym temacie. Także pan Huggies powrócił. Ma się dobrze. To było 24 marca w sobotę, ten lot. Dalej szuka informacji. Po prostu nie wiem, czy to jest jakieś wariactwo, czy on naprawdę wierzy w płaską Ziemię i o co chodzi. Nie wiem. 61 lat ma. Podobno doznał urazu puleców, że nie wszystko skończyło się tak, ale nie wiadomo.
On żyje, ma się. Dosyć nie wiadomo, o co chodzi w tym wszystkim. Natomiast takie coś się naprawdę zdarzyło. Naprawdę się wystrzelił. Tutaj na czacie pisze The Helion, że drugi Elon Musk. Prawie. Elon Musk to już na kilkaset kilometrów potrafi wystrzeliwać rakiety. A tutaj Furiat pisze, że w TVN-ie mówili. No proszę. W TVN-ie, nawet w masońskiej telewizji mówili.
To coś musi oznaczać. Także to jest kolejny newsik i jest jeszcze news. Kilka dni temu, właściwie 28 marca. Dzisiaj mamy 30 marca, czyli dwa dni temu, w środę przed Pałacem Prezydenta na Krakowskim Przedmieściu, czyli przed Belwederem odbyła się pikieta dla Polski wolnej od GMO. Oczywiście GMO chcą w Polsce wprowadzić. Jak nie mogą wprost, to chcą od tyłu i to się powoli udaje tym lobbystom różnym. O godzinie 12:00 delegacja spotkała się z przedstawicielami prezydenta i wręczyła pisma wyjaśniające wadliwe właśnie ustawy o GMO w tej chwili. Można sobie zobaczyć na stronie. Tutaj polecam wam icppc.pl. Tam są informacje, bo to jest Instytut dla Ochrony Polskiej Wsi, coś takiego.
Jadwiga Łopata to prowadzi, jest główną osobą, która zajmuje się tą organizacją. To jest główna organizacja, która jest przeciwko GMO. Tutaj też uczestniczą rolnicy i jest to naprawdę bardzo dobre to, co robią. Także uczestniczy w tym Sir Julian Rose. To jest krewny rodziny królewskiej, dalszy. Też chce zachować polską wieś. Zakochał się w polskiej wsi, ma też swoją farmę. Czy nie tyle farmę, co ziemię po prostu w Polsce. Nie wiem, czy zagraniczni ludzie mogą mieć ziemię w Polsce. Może.
Może ma obywatelstwo polskie? Nie wiem, jak to jest. Coś tutaj było, że nie mogą mieć. Może dzierżawi po prostu. Też może tak być. Więc było spotkanie. Nie wiem, czy to coś dało, bo w tej chwili jest wielka promocja wyprzedaży. Za niedługo, chyba w przyszłym tygodniu, ma być protest przeciwko oddawaniu surowców mineralnych, sprzedawaniu ich czy kopalni tak zwanemu obcemu kapitałowi. I oczywiście tutaj też jest sprawa, że teraz kopalnia Krupiński ma być sprzedana, chociaż ma być niedochodowa i miała być zamknięta. Czy już była chyba zamknięta, ale ktoś jest chętny, żeby ją wykupić, prawda?
To świadczy o tym, że mamy idiotów we władzach. Ci ludzie są skorumpowani do cna i należy ich zmienić, bo to jest coś potwornego. To z logiki po prostu wynika, że ktoś chce kupić coś, co było zamknięte. To oznacza, że nie powinno być zamknięte. Ale jak weźmiemy ludzi nieodpowiedzialnych, ludzi kompletnie do cna skorumpowanych, to tak po prostu się rzeczy mają. I z tym GMO tutaj jest walka, trochę ludzi się zebrało. Naprawdę fajnie, że coś się dzieje w tym temacie. I bulwersujący na koniec news. Myślałem, że to jest fake news. Nie wiem, czy słyszeliście, że jest walka w Polsce z fake newsami i mają zabronić fake newsów, czyli tak zwanych fałszywych informacji.
Zawsze się pytam wtedy, kto będzie oceniał, co jest fałszywą informacją, co nie jest, prawda? Tutaj absolutnie w Teorii Chaosu wszystkie informacje, które wam podaję są fake newsami według nomenklatury tego, co przedstawia w tej chwili rządząca partia PiS i to, co chce poseł... Wypadło mi teraz jego nazwisko, ale on dosyć dobrze po angielsku mówi, bo słuchałem jego wystąpień po angielsku. Mam na końcu języka, jak się nazywa, ale pewnie wiecie, o którego chodzi. Tutaj kolejny news jest, zanim jeszcze tu przejdę, to Ross Ulbricht ma 34 lata dzisiaj. Nawet nie wiedziałem. Zrobię kiedyś o nim audycję. Absolutnie. Zresztą robiłem trochę, mówiłem, wspominałem. Właściwie nie wiem, czy warto o samym Rossie Ulbricht robić audycję, bo to nie jest osoba ze świata spisków.
On jest nieświadomym rycerzem przeciwko systemowi. Jest nieświadomym gościem kompletnie. On nawet nie wie, dlaczego dożywocie dostał, prawda? Chyba jako jedyny w Polsce informowałem was o tym, wytłumaczyłem wam, dlaczego Ross Ulbricht dostał dożywocie za stworzenie portalu takiego jak Allegro, tylko że nie ma złotówek czy dolarów, tylko są bitcoiny. I dlaczego on dostał za to dożywocie? To nie chodzi o to, że tam narkotyki były. Broni on zresztą zakazał i morderstw, bo tam też były jakieś zlecenia morderstw czy broni. On to zakazał, wyłączał to, tylko dopuszczał narkotyki, czyli takie rzeczy, jakie libertarianie głoszą, czyli tak zwani agoryści, te wszystkie rzeczy, które nie krzywdzą innych ludzi, prawda? Można powiedzieć, że narkotyki krzywdzą ludzi, ale nikt nikomu nie będzie wciskał. Tam pedofilia oczywiście też była zakazana na tym Silk Road, bo to się nazywał Silk Road ten portal à la Allegro, który założył Ross Ulbricht.
Także on po prostu nieświadomie to zrobił. Dostał dożywocie za to, że uderzył w Fed, bo samo istnienie Bitcoina to jeszcze nic nie oznacza, ale połączenie Bitcoina i systemu wielkiego targowiska, takiego jak eBay, które by stworzył, to uderza mocno, że ludzie przestają posługiwać się dolarem, tylko zaczynają posługiwać się inną walutą. I traci na tym kto? Oczywiście nie samo państwo amerykańskie jako takie, tylko Fed. Banksterzy na tym tracą i dlatego dostał dożywocie przecież. Ci wszyscy, którzy handlowali bronią tam, którzy handlowali narkotykami na tym portalu, dostali dużo mniejsze wyroki niż twórca tego portalu. Rozumiecie? Absurd. Ale to nie jest absurd, jeżeli po prostu wiemy, dlaczego dostał dożywocie. Ja się w ogóle dziwię.
W sumie się nie dziwię, bo wiem, że jeżeliby go zabili, to by się trochę głośno zrobiło, a że dostał dożywocie, to nikt się tym nie przejmie, więc postanowili go nie zabijać, tylko dać dożywocie. Były przypadki w Tajlandii jednego właśnie twórcy. Już nie pamiętam, musiałbym to posprawdzać, z głowy mówię. Zabili informatyka, który stworzył podobny portal, też bardzo duży. Zabili go w Tajlandii. W sensie popełnił samobójstwo, ale to był seryjny samobójca. Ferrari, Lamborghini stało, laseczki miał wszędzie. Młody chłopak, nie wiem, 30 lat, jakoś tak. Dosyć obrotny. Miał żyć, nie umierać i nagle samobójstwo popełnia.
Wszystko jest możliwe, ale należy sprawdzać, czy coś jest możliwe bardziej czy mniej. Ross Ulbricht jeszcze nie popełnił samobójstwa, ale kto wie, czy w więzieniu nie popełni. Trzymam kciuki za chłopaka. On jest w bardzo trudnej sytuacji, bo jedynie mogą się za nim ująć tacy ludzie jak ja na przykład, czy my tutaj, czy wy słuchacze Teorii Chaosu czy inni ludzie, którzy interesują się tą sprawą. Jesteśmy daleko od Stanów. Tu nie możemy niczego dużo zrobić w tym temacie. Natomiast w Stanach Zjednoczonych są ludzie, którzy się zajmują tym tematem. Jest Julia Turański, mam nadzieję, że nie przekręciłem imienia takiej libertarianki, która robi audycje z mamą Rossa i mówi: libertarianie zajmują się tą sprawą i informują, ale to jednak są niszowe media i raczej niszowe sprawy. Niestety ludzie tacy jak na przykład Alex Jones czy ludzie, którzy już są w mainstreamie, a zajmują się spiskami, tymi rzeczami się nie zajmują. I to jest trochę przykre, że zostawiają chłopaka samemu sobie i mam nadzieję, że się to trochę zmieni, że zaczną się zajmować bardziej rzeczami, które są bardzo istotne, że trzeba tego chłopaka wyciągnąć i poinformować społeczeństwo, o co w tym wszystkim chodzi.
Wracam teraz do tego GMO i prezydenta. Także dobra robota, którą robią. Wracam teraz do fake newsów. Już zamykamy to GMO. Wracam do fake newsów i jest taki tytuł tego newsa: „Zabrała jedzenie ze śmietnika, została aresztowana i grozi jej 10 lat odsiadki”. I to w Polsce. Ja myślałem, że to jest fake news, ale chyba wszystko wygląda na to, że to nie jest fake news. Nie wiem, poprawcie mnie, czy to fake news, czy nie, bo teraz naprawdę już trudno stwierdzić, czy tak absurdalna rzecz jest prawdą, czy nie, bo według mnie jest to absurdalne. Natomiast mogło się zdarzyć, bo dużo rzeczy absurdalnych w Polsce się zdarzyło. Tutaj Uki pisze, że faktycznie Teoria Chaosu to jest...
Myślałem, że fake news. Napisał: Teoria Chaosu to fact news, ale potem napisał, że fake news. Jasne, oczywiście. Tylko po co to słuchać? Właśnie się zastanawiam. Tutaj też taki jeden słuchacz, Chemik nijaki. Ja czytałem komentarze, gość słucha audycji, a wyzywa mnie tam od debili, durniów i głupków. Się tak zastanawiam, po cholerę gość słucha audycji Teoria Chaosu, jeżeli słucha głupka? Ja zapewniam cię, Chemiku, nigdy nie słucham głupków, a przynajmniej jeżeli ktoś jest głupkiem i próbuje coś do mnie mówić, to staram się nie słuchać tego, co mówi w ogóle albo omijać go z dala, a już absolutnie w internecie jak patrzę, że ktoś jest idiotą i o czymś tam mówi, nie mając pojęcia i tak dalej, od razu wyłączam. Ja nawet minuty nie przesłucham kogoś takiego, bo nie ma sensu po prostu.
Chociaż można, jak się ma dużo czasu, to jasne, że można, ale po co się męczyć? Naprawdę lepiej wyłączyć tą audycję i robić sobie jakieś pożyteczniejsze rzeczy. Zobacz jak bohater, jak on się nazywał? Heisenberg. Ten z „Breaking Bad”, który chemikiem był, miał mało pieniędzy, chciał mieć więcej, zaczął produkować metamfetaminę i miał więcej pieniędzy. Także polecam. Są różne możliwości. Wiesz, Chemiku, po co tracić czas słuchając idioty? To jest dla mnie... Mózg paruje po prostu.
Jeżeli nie troll, to przykro mi, to trzeba do lekarza pójść. Dobrze, wracam do przypadku tej kobiety. Jeżeli to nie jest fake news, nie jest to jakaś głupota zupełna, to jestem przerażony co się dzieje. Niejaka pani Bożena Cybenko z Dziwnowa. Słabo to trochę sprawdziłem, więc nie wiem, czy to nie jest fake news, ale może ktoś tutaj napisze, czy to jest, czy nie jest. Dominik Tarczyński, dawny poseł. Dzięki Ezechiel, napisał o tym Tadku. Dokładnie. Dominik Tarczyński chce wprowadzić zakaz fake newsów. Nie wiem, co to będzie, zabicie człowieka czy dożywocie, czy też 10 lat będzie groziło za umieszczenie fake newsa?
Ciekawe. Nie wiem, ja tu w ogóle nie mam nic wspólnego z Polską oprócz domeny. Chociaż teoriachaosu.com to też nie jest polska domena, tam jest teoriachaosu.pl też, więc tu jest Polska. Ale pomijając to, nie mam żadnych serwerów w Polsce, nie mieszkam w Polsce, więc nie wiem, jak on chciałby zamknąć to. To jest jakiś absurd. Jak nałożyć kary jakieś. Można wprowadzić, żeby słońce wschodziło o godzinie 22:00, a zachodziło o godzinie 8:00. Można wprowadzić taką ustawę. Wiadomo, że to będzie bzdura, bo słońce nie będzie słuchało idiotów posłów, ale można wprowadzić. Jak najbardziej można wprowadzić ustawę, która ograniczy biedę.
Od jutra nie będzie ludzi biednych. Można ustawę wprowadzić? Można. Oczywiście będzie idiotyczna. Ruscy kiedyś tak robili w ZSRR, zresztą w Polsce też, że wszystkich żebraków i bezdomnych wyłapywano i robiono im manto, wkładano ich do więzień na bardzo trudne warunki i tak dalej. Potem nie było bezdomnych za komuny, za tak zwanego PRL-u. Ludzie mówią, że nie było. Oczywiście, że byli, bo sam nawet pamiętam, widziałem w latach 80., pamiętam do dzisiaj ludzi, którzy byli bezdomnymi, pomimo że musieli się kryć. Oni się bardzo kryli, bo była ustawa, że mogła ich milicja zgarnąć czy esbecja, czy jakieś inne ustawy. Dobra, wracamy do tej pani Bożeny z Dziwnowa.
Ma stanąć 62-letnia emerytka. Podobno ukradła przeterminowane jedzenie ze śmietnika przy jednym z lokalnych supermarketów. Były śmietniki zamknięte na kłódkę. Ona tą kłódkę wyłamała, zniszczyła kłódkę. Ukradła. Ukradła. To jest absurd. Jak można ze śmietnika coś ukraść? 260 złotych, które było w jedzeniu, które to jedzenie już nie nadawało się do jedzenia, było przeterminowane, ale po prostu ci ludzie jako biedni są, często głodują, to takie jedzenie sobie przywłaszczyli. Ale to jest coś absurdalnego.
Zresztą zamykać na kłódkę. Tutaj nie spotkałem się w Irlandii, w jakichś supermarketach czy gdzieś, żeby były na kłódkę. Chociaż w supermarketach może tak, ale w jakichś tam restauracjach to nie, to niekoniecznie. Spotykam się oczywiście, śmietniki są zamykane na kłódkę, bo ktoś śmieci dorzuca. To znaczy nie wyjmuje ktoś śmieci, tylko jest problem, że ktoś dorzuca do śmieci i wtedy my musimy płacić. Więc śmietniki się zamyka czasem. Nie zawsze, ale te zbiorcze śmietniki się zamyka na kłódkę, bo po prostu dorzucają śmieci. Jacyś nie wiadomo skąd przyjeżdżają ludzie i wtedy płacą ci ludzie, którzy płacą za ten wywóz śmieci. Natomiast coś takiego jak tutaj, żeby ludzie, którzy biorą jedzenie i zostali oskarżeni i zaaresztowani i jeszcze grozi im 10 lat, bo to pomagał jej chory syn na padaczkę i jej brat pomagał. Nie wiem, to jest absurdalne, ale nie jestem pewny, czy to nie jest fake news, bo nie chce mi się wierzyć w takie rzeczy, bo aż się pięści człowiekowi zaciskają na coś takiego.
Nie wiem, co o tym myśleć. Nawet Polsat o tym też napisał. Tutaj widzę. Nie wiem, jak ten temat. Jeżeli napisał, albo już te mainstreamowe media, to już możemy uznać, że nie są fake newsami. Czyli wszystko to, co mainstream będzie mówił, to będą dobre newsy, a te wszystkie newsy i inne wiadomości, które nie będą w mainstreamowych mediach, tylko w niszowych, niemainstreamowych, alternatywnych mediach absolutnie będą traktowane jako fake newsy. Chyba że pan minister, pan poseł czy ktoś tam z góry po prostu stwierdzi, że dobrze, to nie są fake newsy, bo ja to przeczytałem i wiem, że tak jest. Okej, także nie wiem, to jest coś absurdalnego. Mam ochotę po prostu znowu współtworzyć taki ruch czy organizację, która nie wiem, czy działa do dzisiaj. Być może w pewnych miejscach działa.
Musiałbym się doczytać, bo nie jestem w temacie już od wielu lat. Food Not Bombs, czyli taki ruch, który propaguje jedzenie zamiast bomb, po prostu rozdawanie jedzenia. To jest wegańskiego czy wegetariańskiego jedzenia i tworzenie po prostu takiej pacyfistycznej atmosfery, żeby zamiast na zbrojenia wspomóc najbiedniejszych ludzi, żeby nie głodowali przynajmniej. Bardzo fajna. Te kilka lat współtworzyłem tą organizację, brałem w niej udział czynny, także miło bardzo to wspominam. Więc jeżeli zainteresujecie się takimi ruchami i nic nie wymagane było od tych ludzi, którzy przychodzili po posiłki, bo są oczywiście organizacje katolickie, ale żeby wziąć jedzenie, to po prostu się zawsze muszą pomodlić wcześniej przed dostaniem posiłku. Czyli ludzie się raczej tam muszą pomodlić. Jak ktoś się nie pomodli, to nie wiem. Raczej chyba też dostanie. To myślę, że nie są katolicy chyba tacy źli, żeby komuś tam nie dać, bo się nie pomodlił.
Ale jest to jakieś takie trochę wymuszone. Bo to widziałem, jak oni to rozdawali i brałem w czymś takim udział. Widziałem też właśnie od strony katolików to dominikanie chyba akurat byli i widziałem, że to było takie naprawdę mocno na siłę i tak ksiądz patrzył po wszystkich, żeby teraz tu do wszystkich: „To teraz się pomódlmy” i tak dalej, zamiast ksiądz powinien sam sobie stanąć, modlić się i kto chciałby z nim by się modlił. To było tak widać mocno wymuszone, że to tak jakby tutaj owieczki, ja duży jestem, tu jedzenie mam, przynieśliśmy wam i teraz się tu będziemy modlić wspólnie i tak dalej. Okej, to takie może nie było super. Okej. Tutaj jeszcze Sfera pisze o fake newsa ma, że Watykan po raz pierwszy odcina się od słów zlewaczałego papieża. To nie wierzę w to, bo uważam, że to nie jest żaden zlewaczały papież. To jest globalistyczny papież i Watykan jest globalistyczny i to było wszystko przewidziane. Watykan ma w tej chwili stworzyć jeden Kościół światowy.
I tu nie mówcie, że ten, bo Benedykt tak samo chciał tworzyć rząd światowy, aczkolwiek był po konserwatywnej stronie. Ale plany Watykanu są niezmienne. Ma być jeden Kościół, który obejmie wszystkie religie, stąd ten ekumenizm rozszerzany i tak dalej. Dobrze, tutaj podobno kogoś zbanowałem. Nigdy nie banuję ludzi. Zależy, na którym czacie, bo na jednym czacie to nie należał do mnie, tylko w Radio Cenzura mam kontrolę, bo jeżeli chodzi o teorię chaosu, to tam, że tak powiem, nie byłem właścicielem tego i został przejęty. To już o tym mówiłem. Więc nie wiem, o którym czacie tutaj mówisz, Uki. ... że broniliłeś mnie przed trollami i tak dalej.
Dziękuję, że bronisz się przed trollami, ale naprawdę nie trzeba. Przed trollami sobie dam radę sam. Napisz, co i jak było. Napisz do mnie, rozwiążemy sytuację, bo nie wiem dokładnie co i jak, ale staram się nie banować ludzi za nic. Zazwyczaj trzeba sobie troszeczkę zasłużyć za różne rzeczy. Tutaj jeszcze nosfer pisze, że ZSRR też chciał być globalistyczny. Jak najbardziej chciał być globalistyczny i nie wyszło mu, bo umówmy się, ZSRR był bardzo prymitywnym tworem komunistycznym. Każdy normalny wiedział, dlatego nigdzie nie przyjął się komunizm w krajach rozwiniętych, tylko w prymitywnych krajach, na Kubie, w Chinach, Korea, Rosja. Przecież na Litwie, Łotwie nawet by się to nie przyjęło. Nie przyjęłoby się to w Polsce.
Dlaczego się komunizm przyjął w Polsce? Nie przyjął się w Polsce, tylko dlatego, że na bagnetach radzieckich był wprowadzony. Tu kilkadziesiąt tysięcy żołnierzy radzieckich stacjonowało, a wjechało kilkaset tysięcy żołnierzy radzieckich, którzy mordowali, gwałcili, zabijali. Robili, co chcieli. 50 tysięcy Polaków zamordowali Ruscy razem z polskimi komunistami. Patriotów, wykształconych ludzi, którzy mogliby naprawdę stworzyć elity polskie. 50 tysięcy, a biorąc pod uwagę wysyłki na Sybir, to mogły być nawet miliony. Więc nie miał szans. Miał szans tylko w prymitywnych krajach. Dobra, zostawmy komunę.
Wypadł mi długopis. Dobra, nieważne. Wracamy do tematu. Trudno, to jest coś przykrego. Taki news w taki dzień. Dzisiaj oczywiście też tutaj były osoby, które prosiły, żeby był temat związany z religią, z Jezusem Chrystusem, bo jest dzisiaj smutny dzień, ale ja uważam, że ważniejsze jest koncentrowanie się, bo ja akurat nie jestem wierzący, ale dla wierzących ludzi na tym, co się dzieje. Popatrzcie, to jest Polska. Ktoś chciał niechciane jedzenie nawet zrecyklingować. Przecież to trzeba wyrzucić, a potem to zgnije i tak dalej. Ktoś chciał skorzystać na tym, żeby zjeść i 10 lat grozi tym osobom.
To się czyta jak fake news. Faktycznie to czyta się jak fake news, ale obawiam się, że to może być prawda i tego typu rzeczy się wydarzają w Polsce w XXI wieku. I my się zajmujemy jakimiś zupełnie rzeczami absurdalnymi, że palmę poświęcił tydzień temu czy w tej chwili umartwiać się. Oczywiście można się umartwiać, ale umartwiamy się na tym, co tu się dzieje dookoła. Co to jest? Dzieci się zabiera rodzicom, bo jest bieda w domu. Ludzie, przecież to jest absurd. Niestety jest to absurd. Tutaj jeszcze Papaja pisze, że była sprawa, gdzie babcia, podobno 80-letnia, zapomniała zapłacić za masło i ją zaczęli po sądach za kradzież. Ładnie.
Nie wiem, jak to interpretować. To są absurdalne rzeczy. Zobaczcie, żaden z polityków, którzy kradli miliony i tak dalej, nikt nie siedzi. Siedzą jacyś tam VAT-owcy. Pewnie słusznie. Ja nie wiem, to trzeba by było zbadać wszystkich. Niektórzy słusznie, może niektórzy niesłusznie, ale trudno powiedzieć, jak to jest. Tutaj jeszcze Uki pisze, że dobrze, że ta audycja jest trollowana, że zasługuję na to ja i w ogóle ta audycja cała zasługuje. Jasne. Okej, dobrze, przyjmuję.
Proponuję, żebyś też potrollował trochę to przynajmniej. Potwierdzisz, że dobrze, że ciebie zbanowałem. Okej, dobrze. Trudno. To tak zostawię wam ten temat, bo chciałbym wrócić do tych różnych działań bardziej przyziemnych, które tworzą tak jak ten Food not Bombs, który współtworzyłem. Tutaj w Irlandii jest trochę inaczej, bo jest dużo bardziej bogato. Każdy sobie może zasiłek wyrobić, chociaż zdarzają się bezdomni, ale tu dużo więcej potrafią dostawać miesięcznie wspomaganie na kilkaset euro, nawet do 900 euro miesięcznie bezdomny potrafi wyciągnąć na różnych zasiłkach, pomocach i tak dalej. Ten kraj jest bardzo bogaty i hojny, jeśli chodzi o takie sprawy, więc raczej biedy jako takiej tutaj nie ma, chociaż wiadomo, zdarzają się różne sytuacje, zaniedbane bardziej dzieci i tak dalej, ale tego, co w Polsce, że ktoś po prostu bierze sobie rzeczy ze śmietnika, to takich rzeczy, żeby kogoś skazać, to nie spotkałem się absolutnie. Są oczywiście bezdomni, ale zawsze oni dostają pomoc jakąś czy od firm różnych. Same firmy po prostu robią tak, że te rzeczy, na przykład w tej chwili Tesco wprowadza to, że nic się nie będzie marnowało z Tesco i wszystko będzie szło na biednych, że to będzie po prostu zorganizowana akcja, że Tesco będzie te żarcie, nie tylko, że otwarte śmietniki będą, ale będą przygotowywane odpowiednio rzeczy, że jeszcze jakieś potrawy będą przygotowywane i tak dalej, że nic się ma nie marnować.
Nic absolutnie ma się nie marnować, wszystko trafiać do biednych, do rzeczy, którzy będą chcieli te rzeczy wziąć, to sobie wezmą. Nic się ma nie zmarnować. Bardzo fajnie. Także to mi się podoba. Nawet takie korporacje jak Tesco takie rzeczy stosują, więc to jest coś niebywałego, że w Polsce taki supermarket oskarża tą panią i tak dalej, bo musi oskarżyć. Czy nie wycofuje oskarżenia, czy nie chce? Dogadać się. Ja rozumiem, że kłódka została zniszczona i tak dalej, ale powinni zrozumieć, że niektórzy naprawdę nie mają pieniędzy na takie jedzenie i w dobrej wierze to zrobili. To jest znieczulica totalna nawet. Nie wiem.
Dobra, kończę ten temat, bo jestem naprawdę zaszokowany tym. Myślałem, że to fake news jest, ale niestety. I jeszcze sprostowanie jest. Sprostowanie z zeszłego tygodnia. Jest sprostowanie od Stranger chyba, ale to jest Strang3r słuchacza, że tutaj się pomyliłem, bo Ireneusz Sekuła nigdy nie był pracownikiem, czy tym bardziej szefem NIK-u. Był nim Mirosław Sekuła w latach 2001-2007. Tak, to jest racja. Tutaj pomyliłem się kompletnie. Pomyliłem Mirosława Sekułę z Ireneuszem, tylko w ogóle nie mają nic wspólnego. Nie mylić Mirosława z Ireneuszem, bo Ireneusz to największy przekręta z III RP, jeden z największych, a także PRL-u.
Natomiast Mirosław Sekuła mam nadzieję, że nie, chociaż należy do partii Platforma Obywatelska. Nie wszyscy w Platformie są nieuczciwi, też tak nie można mówić. Jest chemikiem, także polskim politykiem pan Mirosław Sekuła i on był od 2001 do 2007. To muszę na swoje usprawiedliwienie, po prostu pomyliło mi się, bo NIK oskarżał Ireneusza Sekułę w latach 90., kiedy Ireneusz Sekuła był szefem GUC-u, czyli Głównego Urzędu Celnego, który zrobił niezłe przekręty. Zresztą sam Polnipon taką firmę miał. Teraz właśnie mówię wam o tej firmie, bo wcześniej też zapomniałem nazwę tej firmy Polnipon. Bardzo istotne sprawy. Ireneusz Sekuła bardzo dużo wiedział o PRL-u, końcówce PRL-u i III RP, o tych przekształceniach wszystkich. Dokładnie wiedział wszystko, co się dzieje. Także on miał wiedzę niesamowitą, ale zachował ją do grobu.
Nie wiem, czy nie znaleziono żadnych pamiętników i tak dalej. Być może są jeszcze jakieś pamiętniki jego, gdzieś wypłyną niesamowite rzeczy, które on wiedział. Zresztą z mafią też współdziałał. Potem prawdopodobnie mafia go odpaliła ze względu na to, że pobrał pieniądze i potem nie oddawał. No niestety coś przerywa, kurczę. Coś przerywa. Ale to dziwne, bo tutaj u mnie nic nie przerywa. Mam cały czas uptime w programie do nadawania audycji jest cały czas uptime w ogóle niezerwany, więc nie wiem, co się dzieje naprawdę. I tutaj sprawdzam cały czas neta i też nie przerywa mi neta, ale podobno rwie cały czas. Napiszcie na czacie czy cały czas przerywa, czy nie.
Także to sprostowanie i jeszcze jedna reklama. Także tak czy inaczej po prostu tą audycję postaram się szybko dzisiaj jeszcze wrzucić. Będzie dostępna na stronie, więc nawet jeżeli przerywa i tak dalej, to bardzo mi przykro, że coś się dzieje. Chwilowo. Teraz już trochę lepiej jest. Dobra. Będziecie i tak mogli wysłuchać wszystkiego. A jedna reklama jeszcze, że w poniedziałek, w lany poniedziałek, czyli śmigus-dyngus, czyli 2 marca. Co ja mówię? Nie marca, tylko kwietnia, 2 kwietnia.
Ale zaraz, 1 kwietnia jest prima aprilis i jest Wielka Niedziela. Przypadek? Nie sądzę. Nie sądzę, że właśnie tak coś kojarzę, że prima aprilis i jest niedziela. Wielka Niedziela, czyli Zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa, a drugi dzień świąt, czyli śmigus-dyngus jest audycja. Audycja w trzech radiach. Audycja Grzegorza Jubego o snach, który jest specjalistą, także jest oneiroautą i audycja prowadzona wraz z Marcinem Skilder w trzech radiach: w Radiu Paranormalium, Radiu Cenzura i Radiu Dreamtime. W poniedziałek, godzina 23:00. Polecam serdecznie o godzinie 23:00. Także słuchajcie, w tych trzech radiach będzie się działo.
Poniedziałek, godzina 23:00. W ten poniedziałek, lany poniedziałek. Dobrze. To wszystkie informacje, które mam dla was dziś. Dobrze. Ale dziwne, cały czas router mi działa czy Skype i tak dalej, więc nie wiem, co się dzieje. Nie, tutaj w Eliosie komp nic mi nie, bo ja nadaję też w Radiu Cenzura różne audycje w różnych miejscach i absolutnie nic nie przerywa w kompie. Także komp jest naprawdę tu działa wszystko super. Po prostu to musi być jakiś atak. No ale w takim wypadku się zastanawiam.
Zobaczymy. Także przejdę do tematu audycji Właśnie tego nie rozumiem, czemu mam cały czas uptime, a cały czas przerywa. Gdzie jest gdzieś sygnał niszczony? Dziwne. Okej, zacznę od cytatu jak zwykle. „Czemu marihuana jest nielegalna? Rośnie naturalnie na całej planecie. Czy pomysł delegalizacji natury nie wydaje się nienaturalny?” To powiedział Bill Hicks, komik, stand-uper, satyryk, muzyk. Zmarł niestety w 1994 roku w wieku 32 lat. Pomimo że był komikiem, stand-uperem, był też teoretykiem spisku.
Zajmował się spiskami na wesoło. Był chyba największym popularyzatorem spisków na świecie, większym nawet niż Milton William Cooper, czy inni, czy Mia Brazil, czy wielu różnych innych teoretyków spisku, bo docierał do milionów. Miał bardzo mocny przekaz i to mogło się nie podobać. Nie podobać się oczywiście rządzącym i mogli go uśmiercić. Dostał raka trzustki, z tego, co wiem. Bardzo poważny rak. Praktycznie się nie wychodzi z tego raka, więc być może go zarazili. To trudno powiedzieć. W bardzo młodym wieku, żeby dostał raka. Może być przypadek, a może nie.
Może seryjny samobójca. Akurat to nie samobójca. Tutaj pisze Furuhima: „Nie da się kogoś zarazić rakiem”. Oczywiście, że się da. Ja nie mówię zarazić, że ty harkniesz na kogoś, czy z siebie jakieś priony czy inne. Priony akurat nie rakiem zarażają, ale jakieś substancje, które spowodują raka u ciebie, tylko po prostu ci się wszczepia coś. To znaczy poddaje cię się wysokiemu promieniowaniu. Promieniowaniu cząstek alfa, beta, jakieś tam inne, różne promieniowania. Może gamma, może promieniowanie rentgenowskie jakieś. To trzeba się znać na tych rzeczach.
Ja się nie znam, ale wiem, że takie są możliwości. Można podać jakąś substancję do herbatki, tak jak w przypadku Litwinienki podano polon i dostał białaczki, raka wielonarządowego nie do odratowania. Białaczka to też jest rak. Zresztą różne dostawał. Praktycznie miał cały czas raka, który rozwalał cały organizm Litwinience, rozsypywał się od wewnątrz. Czyli da się. Oczywiście to był już taki drastyczny przykład, że w ciągu miesiąca go wykończyli. I nie dość, że ten miesiąc żył, to jeszcze bardzo cierpiał, bo wszystko czuł, przez ten miesiąc się rozpadał Litwinienko. Więc to było bardzo masakryczne, ale podejrzewa się, że Boba Marleya właśnie zatruto rakiem. Też polecam zaznajomić się z tematem.
Chávez mówił o tym otwarcie, że został zatruty rakiem, że po prostu CIA i Amerykanie go rakiem otruli. I on mówił o tym wprost, Chávez, bo o tym właśnie mówili lekarze jego i tak dalej. Także to jest ciekawe. Do Polski takie rzeczy oczywiście nie docierają. Jesteśmy zawsze tutaj do tyłu. Mamy XXI wiek. Ludzie, to nie jest XX wiek, czy XIX wiek. Ja wiem, w XIX wieku zarażanie rakiem było niemożliwe. Nie było możliwe wtedy, ale mamy XXI wiek i macie Litwinienkę przed oczami, którego zarażono rakiem. Nie w sensie takim, że dano mu jakieś komórki.
Może są takie metody, że odpowiednie komórki trzeba spreparować macierzyste czy coś tam, komuś wstrzyknąć. Nie wiem. Natomiast absolutnie Litwinienko dostał raka wielonarządowego przez to, że polon mu wsypano czy jakoś podano. Mikroskopijne ilości, takie ilości, których nie było widać. I przetransportowano tą substancję do Wielkiej Brytanii. Jakoś potrafili Rosjanie to zrobić. I to zaszokowało Brytyjczyków. W tym roku był atak na Skripala, na byłego szpiega rosyjskiego i też był zastosowany rak. Okej, dobra. To był Bill Hicks.
Jeszcze raz przypomnę bardzo ładne słowa: „Czemu marihuana jest nielegalna? Rośnie naturalnie na całej planecie. Czy pomysł delegalizacji natury nie wydaje się nienaturalny?” I dzisiaj sobie porozmawiamy o zakazanych substancjach, raczej nie narkotycznych, tylko bardziej takich, które są niby dozwolone, ale jeżeli tylko zastosujesz je, jeżeli spożyjesz je, to jesteś już przestępcą. To jesteś kimś, kogo należy albo w psychiatryku zamknąć, albo gdzieś, bo to po prostu jest niemożliwe. Nie możesz tego robić. Tutaj Andrzej pisze na czacie, że Rosjanie zatruli Novacka, Amerykanie. Bez przesady. To ktoś, kto się zna na służbach. Polecam ludzi, którzy się znają na służbach, ludzi ze służb specjalnych, ludzi, którzy geopolitycznie się dobrze znają na rzeczy. Ja mówię, ja nie jestem specem, mogę się mylić, ale trochę książek w życiu przeczytałem i Suworowa czytałem i z takich szpiegów czytałem Pacepę i czytałem, kogo tam jeszcze z tych takich?
Ruscy byli dobrzy, ale jakichś Zacharskiego czytałem. Trzeba trochę poczytać różnych i wiele innych książek. Gdzieś fragmenty tych globalistów też się czytało, czy Konecznego, ale Koneczny to geopolityka bardziej. Dobra, o co chodzi? Tutaj absolutnie To wszystko wskazuje na to, że Rosjanie to zrobili, bo ktoś mówi, że nie ma powodów Rosjanie mieli. Mieli mnóstwo powodów. Ja nawet to przedstawiałem libertarianom, bo libertarianie też są znani z tego, że geopolitycznie i politycznie i o służbach specjalnych kompletnie nie mają zielonego pojęcia. Są dzieci hasające na łące i dlatego nigdy nie zdobywają władzy, na przykład w Stanach Zjednoczonych czy w innych krajach, bo po prostu koncentrują się na rządzie w danym kraju. Czyli na przykład amerykańscy libertarianie krytykują amerykański rząd, ale zapominają, że większość krajów na świecie ma dużo gorsze rządy niż rząd w Stanach Zjednoczonych. Że te inne rządy są naprawdę brutalne i bardzo złe.
Mafijne wręcz. Tak jak rosyjski. Rosyjski rząd to jest mafia, to jest cywilizacja turańska, o której mówił, to chyba niekoniecznie akurat mówił, ale jeden z badaczy, naukowców. Nie wiem, czy doktor Kosecki, czy jakiś inny doktor mówił, że cywilizacja turańska to jest bandytyzm podniesiony do rangi cywilizacyjnej. Czyli mamy cywilizację opartą na bandytyzmie. To jest turańska cywilizacja, to jest definicja najprostsza cywilizacji turańskiej i to jest właśnie w tej chwili Rosja. Tam nie liczy się, że żeby osiągnąć coś zabiją twoją całą rodzinę, wybiją i tak dalej. Dla nich to się nie liczy. Dla nich się liczy sukces. Czyli bandytyzm, stosowanie metod bandyckich, wysadzanie bloków z ludźmi w Stanach Zjednoczonych też, ale w Rosji przez Putina to jest mały pikuś.
Po prostu oni mogą wytruć dzieci gdzieś tam, żeby tylko tych bandziorów zabić. Ale jak dzieci zginą, no trudno. To po prostu są konieczne ofiary, które są przy tym akcie terroru zrobione i nawet nie podają jakiego gazu użyli, bo ci lekarze byli w stanie odratować te dzieci jak był zamach w teatrze. Mogli odratować, ale nie odratowano. Nie odratowano ze względu na to, że nie chcieli podać, jakimi substancjami wytruli tych terrorystów, a tym samym też wytruli część zakładników. Tych zakładników mnóstwo zginęło. Nie z rąk terrorystów, tylko z rąk właśnie bandytów od Putina. Wysadzanie bloków, jak już mówiłem, żeby na Czeczeńców zrzucić, zabijanie dziennikarzy, zabijanie w biały dzień czy zabijanie różnych przeciwników politycznych. W Stanach Zjednoczonych natomiast jest to robione dużo sprytniej i to jest robione oczywiście też rękoma amerykańskimi, ale to robią globaliści. To znaczy w Stanach Zjednoczonych jest to bardziej demokratyczne.
To znaczy mamy grupę takich psychopatów à la Putin, ale oni są w mniejszości. Są w mniejszości, pomimo to jednak mają duży wpływ na te różne rzeczy, które się dzieją. I tak jak 9/11, za którymi stał rząd Stanów Zjednoczonych między innymi. Nie bezpośrednio, tylko pośrednio, bo to były całe kliki tych ludzi, którzy w tym uczestniczyli i zrzucono na kogoś innego, też zrobiono to profesjonalnie. To znaczy Amerykanie robią te rzeczy profesjonalnie, a Putin robi to po prostu w chamski sposób, taki prymitywny, prostacki. I o tym mówił Litwinienko. Poczytajcie sobie Litwinienko, co pisał i mówił właśnie o wysadzaniu tych bloków. I on po prostu nie dlatego uciekł, że chciał zdradzić Rosję i zarobić pieniądze, tylko po prostu on stwierdził, że to jest jakiś madness. To jest po prostu jakaś zupełna aberacja, żeby wysadzać normalnie. Przecież tam mogli mieszkać moi, moja rodzina.
Ktoś mógł mieszkać, oni wysadzają to i zrzucają na Czeczeńców. To jest absurd. Więc jak najbardziej to trochę inaczej wygląda wszystko. Ale dobra, zostawmy te sprawy, tylko dokończę to, że Putin miał wiele powodów, żeby pokazać, że Rosja jest silna, a nie jest słaba. Pamiętacie? Nie wiem, czy o tym wspominałem wcześniej, ale była sytuacja... Tak, chyba mówiłem o tym, że Rosjanie jako zielone ludziki, czyli nie armia rosyjska, tylko takie nie wiadomo co w Syrii po prostu działali, bo tam armia rosyjska nie mogła tak głęboko wchodzić i oni tam działali, natomiast tam też działali Amerykanie, ale jako wojsko amerykańskie w Syrii, które oczywiście jest przeciwko Asadowi, ci byli za Asadem. No i się spotkali. Ale Amerykanie byli bardzo dobrze uzbrojeni, mieli helikoptery i tak dalej, a tamci Rosjanie to były takie zielone ludziki, które wiecie, mogli sobie poradzić w jakimś miasteczku w Polsce jakby zlądowali, to by spacyfikowali miasteczko i jeszcze polską armię pokonali gdzieś tam jakby przyszła. Może by pokonali, ale z Amerykanami nie mieli żadnych szans.
I tam kilkaset osób zginęło Rosjan. Putin umył ręce, mówił: „Może Rosjanie byli, ale jacyś najemnicy. To wojsko rosyjskie było?”. Matki zapłakane mówią: „No przecież to nie było rosyjskie wojsko. Nie wiem, kto to był”. To jakieś firmy tu były zakładane, coś tam. No i umył ręce kompletnie Putin, ale politycznie, żeby dostał w twarz od Amerykanów, że te kilkaset osób zginęło i żeby pokazać, to pokazał po prostu, na Brytyjczykach było najłatwiej, ale to wiadomo, że to jest sojusznik amerykański. Przemycił gaz VX, który jest bronią zakazaną wszędzie na świecie konwencjami absolutnie nie wolno go wwozić nigdzie. Wwieziono ten gaz i w centrum Londynu otruto człowieka, jego córkę i jeszcze ktoś tam się zatruł, policjant nawet. I pokazali, że mogą to zrobić w każdym momencie i kiedy chcą Rosjanie.
Czyli pokazali siłę swoją. Putin musiał pokazać siłę i pokazał, że zemścił się na tym, co zrobili Amerykanie w tej Syrii. To jest jedna sprawa. To dwie sprawy właściwie. Pokazanie powagi państwa, że to jest poważne państwo, że nie warto zaczynać. Pokazanie, że służby specjalne rosyjskie są świetne i pokazanie też szpiegom, że od dzisiaj, bo to pierwszy przypadek na świecie, kiedy z wymiany szpiega zabito. Z wymiany, podkreślam, bo ktoś jak był uciekinierem czy uciekł, czy zdradził, był dezerterem, który uciekł z Rosji, to wtedy tak jak tych chłopaków, synów zabili Kuklińskiego, którzy nie mieli takiej ochrony jak Kukliński i dopadli jego rodzinę. To był atak dopuszczalny w sensie takim, że Rosjanie się mścili na Kuklińskim za tą zdradę, a tutaj na Litwinience. Natomiast tutaj po raz pierwszy on był z wymiany, czyli jakby miał amnestię. Miał mieć amnestię do końca życia, ale najwyraźniej zachował jakieś różne tajemnice, których Rosjani nie wiedzieli, że zna ten Skripal.
Zaczął dalej mówić o różnych rzeczach. Może zna, może nie, wszystko jedno, ale chcieli pokazać, że wszyscy teraz, nawet na wymianie, nie możecie czuć się bezpieczni, że Putin, Rosja może was wszędzie dopaść, wszędzie i zawsze. I nie warto zdradzać Rosji. Nie warto. Nie warto było, panie Skripal, nie warto. I tutaj inny, drugi. Na tym to wszystko polega. Dobra, wracamy do tematu dzisiejszej audycji Zakazane substancje. Tutaj Adam pisze, że jest furtka z leczniczą maryśką. Leczniczą maryśkę w Polsce zalegalizowano.
Zalegalizowano dzięki PiS-owi i dzięki prezesowi, który nawet nie wie, z czego jest marihuana, bo mówi, że nie jest z konopi. Chyba nie, nie jest z konopi. Możecie sobie posłuchać, że gość w ogóle nic nie czai. Natomiast przeszło. Za tym lobbował najbardziej były poseł Kukiz'15 Piotr Marzec, znany jako Liroy. Ja już nauczyłem się nawet jego imienia i nazwiska, bo przecież ja niedawno w sumie, gdzieś tam słyszałem jego imię, ale zawsze Liroy. Ale nie wiedziałem. Piotr. Pamiętałem, że imię miał na Piotr, ale nazwiska za diabła nie znałem. Dopiero jak wszedł do Sejmu, to musiał pod swoim imieniem i nazwiskiem.
Wtedy dowiedziałem się, że Marzec, na nazwisko ma Marzec. W sumie dzisiaj też mamy marzec. 30 marca dziś. Dzięki niemu. On najbardziej lobbował. On i organizacje pani Gudaniec, która ma dziecko z padaczką. Nie wiem, czy tak można powiedzieć, która ma padaczkę i pomaga właśnie marihuana przy tym schorzeniu. Wprowadzili to. Też pomagał później trochę Jerzy Zięba. No i wielu, wielu innych.
Wielu ludzi, którzy przy tym, za tym lobbowali. To oczywiście nie chodzi o zwykłą marihuanę, tylko leczniczą, czyli te oleje, Resol, oleje różne takie. Dzisiaj porozmawiamy sobie jeszcze o marihuanie na koniec. Natomiast o tych cięższych substancjach narkotycznych i tak dalej nie. Dzisiaj porozmawiamy sobie o tych bardziej niby zakazanych, ale nie do końca. Jest telefon, to telefon warto chyba odebrać. To jest tak: 32 728 13 45 i skype to rehosu.com. Ja odbiorę słuchacza, bo dzwonią telefonicznie i zaraz przejdę tutaj do tematu dzisiejszego. Witaj słuchaczu, jesteś na antenie. Skąd dzwonisz?
[01:00:07] - Mariusz z Wałbrzycha się kłania.
[01:00:09] - Witaj.
[01:00:10] - Ja podłączę sobie słuchawki, będzie mi po prostu lepiej się z tobą rozmawiało, bo jestem w pracy. Tematów się trochę nazbierało, bo ostatnio dużo słuchałem, a nie miałem jak się z tobą, że tak powiem, skontaktować. Mówiłeś przed chwilą o tym Skripalu, co go Ruscy, że tak powiem, otruli.
[01:00:32] - Tak. Niektórzy twierdzą, że to Amerykanie go otruli.
[01:00:37] - Ja nie mam zdania, ale mam takiego kolegę lewaka, a jestem prawicowcem. Mądry facet. Czyta, że tak powiem, biegle po angielsku z różnych stron świata, od Amerykanów po Ruskich. I on dał posta ostatnio na Facebooku, że rzekomo ten Skripal był, że tak powiem, zanim został otruty tą substancją rzekomo w swoim domu czy przed swoim domem, to podobno on był pilnowany przez policję angielską. Tak wynikało z tego posta na Facebooku, ale nie wiem na ile to jest sprawdzone. Może ktoś tutaj będzie miał większą informację. Czekaj, podłączę słuchaweczki, będzie mi po prostu wygodniej.
[01:01:19] - Jasne. Także czekamy.
[01:01:23] - Halo, słychać mnie?
[01:01:23] - Tak. Bardzo dobrze.
[01:01:26] - I tyle, jeżeli chodzi o tego Skripala. Ja się tu tylko może wypowiem, że na przykład ta nasza solidarność z Anglikami, kiedy jeszcze nie ma twardych dowodów na to, że To zrobili Ruscy, choć wiele na to wskazuje. Troszeczkę mnie śmieszy, bo z tego, co wiem-
[01:01:47] - Jeżeli mogę się wtrącić, to nie powinno ciebie śmieszyć, tylko to jest przerażająca rzecz, bo zauważ, że nie było solidarności takiej, jeśli chodzi o zwrot polskiego wraku czy tych czarnych skrzynek, to Polacy w ogóle nic nie robią w tej sprawie. Zostawiają temat. Brytyjczycy też raczej nie pomagają w tym. A Polacy wyrywają się do tego przed szereg znowu, żeby znowu komplikować różne rzeczy. Trzeba jakoś grać w tym, że: „Okej, Brytyjczycy, my wam pomożemy, ale wy pomóżcie nam z tym wrakiem. Naciśnijcie też na Ruskich, żeby ten wrak czy te czarne skrzynki do Polski trafiły”. Chociażby to. Nie ma jakiejś takiej myśli. Zawsze bardziej ci politycy, mam wrażenie, że to są jacyś agenci, że to nie są polscy Polacy, tylko to są jacyś Polacy przebierańcy, którzy raczej pilnują interesu innych krajów: Wielkiej Brytanii, Izraela, Stanów Zjednoczonych, Francji, Niemiec, a nawet Rosji niektórzy. Pilnują tych wszystkich, tylko nie Polski.
O, teraz Chin pilnują interesów te całe zgraje tych chłopków roztropnych. Ale żeby tylko Polski nie pilnować. To jest coś absurdalnego.
[01:03:14] - Problem jest w tym, że w niewielu rzeczach się z tobą nie zgadzam, ale na przykład to, że stwierdzasz, że ktoś nie jest patriotą, to uzasadniasz w miarę sensownie. Uważam to obowiązkiem obywatela danego kraju. Ja pracuję z Ukraińcami i mówię: „Bądźcie patriotami, ale bądźcie mądrymi ludźmi. Głosujcie na uczciwych, wierzących polityków, którzy nie jeżdżą drogimi samochodami, którzy — jak sięgniesz do historii, tak jak u nas powinno się sięgać — wiesz, że ten człowiek i jego rodzice to byli czyści ludzie. Nic nie można im zarzucić, nie ma jakichś ruchów historycznych i tak dalej”. To samo mówię Ukraińcom. Ja cenię sobie ludzi, którzy są patriotami i ludzi, którzy są osobami wierzącymi. Z takimi robiłbym biznes. Na przykład ciebie lubię. Lubię sposób prowadzenia audycji.
Natomiast z tych dwóch powodów być może nie robiłbym z tobą biznesu, gdybym miał pieniądze. Bo tak jak mówię, mam zaufanie do ludzi wierzących, którzy mają jakieś wartości i zasady. Ty masz zasady, że chcesz ujawniać prawdę, odkrywać rzeczy zakryte. Ale tak jak mówię, wiadomo, że każdy będzie się starał poruszać w środowisku ludzi sobie podobnych, więc ja się świetnie czuję wśród chrześcijan.
[01:04:39] - Jasne, ale wiesz co? Musisz uważać, bo połowa Platformy i cztery piąte PiS-u to są ludzie, chrześcijanie, katolicy, ale tam naprawdę jest znacznie więcej złodziei niż niekatolików czy niechrześcijan. To nie działa tak. Ten ma Matkę Boską w klapie, a kłamie jak najęty, oszukuje. Mało tego, morduje ludzi, bo Wałęsa — oczywiście nie udowodniono mu tego — ale wszystko wskazuje na to, że jest odpowiedzialny za wiele morderstw. Chociażby tego Henryka. Jak on się nazywał? Dodatnie plusy jemy sobie, zobaczcie. Był tam ten człowiek. Lenarciaka.
Słucham?
[01:05:26] - O tym budynku wysadzonym.
[01:05:28] - To jest jedna rzecz. Tak, tam też morderstwa były. Co prawda to służby zrobiły na zlecenie Wałęsy. To jest jedna rzecz. Ale inna rzecz Lenarciaka, którego wpchnięto pod tramwaj. Także naprawdę to jest morderca. Tylko że nie można udowodnić pewnych rzeczy. I on w klapie ma Maryję Boską.
[01:05:49] - Dobrze, tylko muszę wyjaśnić, bo ja bym nie łączył tutaj chrześcijan z frakcją katolicką, bo to są ludzie, że tak powiem, nieświadomi tego, w co wierzą tak naprawdę. I tak jak mówię, jeżeli się łączy ich jako chrześcijan, to jest pewne nadużycie. Tam może i jest sporo dobrych ludzi, którzy są niestety źle reprezentowani przez czarnych i przez takich polityków, którzy mają w klapie czy Maryję Boską, czy Zachowską latają i tak dalej. Ale tak jak mówię, z katolikami jest ten problem, że oni nawet Biblii nie czytali, więc nie rozważam ich pod kątem chrześcijan i też nie brałbym przez pryzmat katolików, że chrześcijanie to czy tamto, bo u nas na przykład jest większość katolików, a oni się bardzo źle prowadzą w większości. To moje dwie uwagi. Jesteś sympatycznym gościem, audycje bardzo chętnie słucham. Ja po prostu mam takie poglądy, które są dla mnie ostoją, dają mi siłę i gdzieś troszkę mnie boli, ale masz prawo do tego, że nie wierzysz i patriotą nie jesteś. Fajnie, jakbyś był. Dobrze, to mamy z głowy, bo to krótki temat. Może coś o tej pani od Macieja Śmietnika.
Powiem ci, że moim zdaniem to jest fake.
[01:07:09] - To jest fake news, tak? Ktoś wymyślił go.
[01:07:12] - Moim zdaniem tak, ponieważ gdybym ja zarządzał odpadami w takim markecie, to z własnych pieniędzy bym tą puszę kupił i to jest 120 złotych, więc nie koszt jej bym zamknął. A z tą panią bym się umówił, że jakoś jej bym przekazywał coś, bo to łatwo zauważyć, że teraz coś takiego się stało, kto to zrobił i tak dalej. Właśnie tu też jest problem, że jeżeli ktoś jest ateistą, to może podejść do takiego człowieka jak do psa. Ale jeżeli ktoś jest osobą wierzącą, to zawsze wyjdzie z pomocną dłonią i zachowa się jak człowiek. Bo dzisiaj jesteś w markecie setem od Nie wiem, od jakichś zasobów, a za jakiś czas możesz sam być pensjonariuszem.
[01:07:57] - Ale zamykać na kłódkę śmietnik to jakiś absurd.
[01:08:00] - Nie. Słuchaj, jest taki fajny dokument, polecam każdemu „Jedz zanim zginie”. Pewnie oglądałeś.
[01:08:06] - Jak się nazywał? Przepraszam.
[01:08:08] - „Jedz zanim zginie”. Świetny dokument. Dużo statystyk tam jest. Polecam. To jest amerykański dokument o ludziach, którzy żywią się na śmietnikach i to są ludzie często po studiach, młodzi, którzy wybrali taką formę.
[01:08:23] - Nie znam tego, ale możesz przytoczyć, co to był za film?
[01:08:28] - Tam jest pokazana rodzina młodych ludzi, bardzo sympatycznych i inteligentnych, którzy w dowód jakiegoś protestu po prostu troszeczkę inaczej podchodzą do życia. Uczą się, dużo czytają. Chyba nawet nie pracowali, mieli małe dziecko i po prostu żywili się w tych śmietnikach. Organizowali zbiórki dla biednych, byli w stanie więcej sobie dobrego jedzenia załatwić. Zostawiało nawet na to, żeby się podzielić z innymi. Całkiem fajnie żyli i oni tłumaczyli właśnie, jakie produkty zbierać, co z nich zrobić, jakie przetwory i tak dalej. Ale później zauważyli, że w miejscach, gdzie regularnie zaczęli chodzić, w niektórych marketach były zakładane półki. I już w Stanach Zjednoczonych, więc to jest tylko wiesz, Polacy jak papuga powtarzają to, co gdzieś zobaczą. Czy to jest dobre, czy złe i po prostu. Może też dlatego, bo niestety osoby żyjące przy śmietnikach zostawiają po sobie brud.
Wyciągną te puszki, co tam chcą, a syf zostaje. Więc jeśli zostawiali syf koło marketu, to logiczne jest, że osoba sprzątająca — trzeba jej zapłacić — więc lepiej zamknąć na kłódkę i problem z głowy. Myślę, że to może bardziej o to chodziło. Natomiast tak jak mówię, ja spotkałem różnych policjantów, którzy robili interwencje i tam, i normalnych. I gdybym ja był policjantem i został wezwany do czegoś takiego, to po prostu delikatnie bym puknął. Po prostu bym tamtej osobie wytłumaczył, że robi bardzo nieetycznie, takich ludzi jeszcze próbując pociągnąć do odpowiedzialności. Także ja zakładam, mam nadzieję, że to jest fake news, bo jeśli nie, to naprawdę ten świat zmierza na psy.
[01:10:21] - Nie świat. Polska. Nie mówmy, że świat, bo na świecie naprawdę nie jest tak źle, jak się je opisuje w Polsce i tak dalej. Myślę, że ciągle w Polsce jest dosyć jakiś taki wyścig, kto ma więcej pieniędzy, żeby cały czas się nachapać i tak dalej. Nie wiem, tutaj widzę, że naprawdę takiej znieczulicy w Irlandii na przykład nie ma. Jak ktoś na ulicy jest, to ludzie podchodzą, sprawdzają, co się dzieje. Jak jest jakiś bezdomny, to coś tam się mu pomaga, wrzucają pieniądze ludzie. Też wiadomo, że czasami są tacy fekowi bezdomni, bo mają mieszkanie, ale żebrzą na ulicach i po prostu zbierają kasę. Bywa tak.
[01:11:00] - Z pomocą biednym czy żebrzącym to nie jest tak źle, bo ja jak się nie śpieszę na przykład. Teraz jechałem do pracy rowerkiem. Ja tak akurat na styk wyjeżdżam sobie do roboty i po prostu widziałem jakąś bójkę. Ani zareagować nie mogłem, bo nie miałem czasu, ani nawet zadzwonić po policję, bo też czasu nie miałem. W gruncie bójka to wiadomo, dwóch gości się bije, trzech, czterech wyglądało. Mobilizacja paradnic się nie stało, ale mogło dojść do tragedii. Ja po prostu nie zareagowałem, bo nie miałem czasu. Czyli brak czasu albo na przykład brak gotówki. Ostatnio zaczepił nas koleś. Szedłem z żoną i koleżanką ulicą, poprosił nas o złotówkę i tak się złożyło, że ani ja nie miałem drobnych, ani żona.
Dopiero koleżanka miała dwa złote. Dostał dwa złote, a tylko dlatego, że załóżmy, miałem dobry humor, bo ja tylko daję, jak mnie ktoś zaskakuje tak naprawdę, jakąś frazę wypowie, zaskoczy mnie tą swoją prośbą, bo generalnie to też nie daję, bo tego jest troszeczkę za dużo. Ale ten facet był taki w miarę sympatyczny. Też żył chyba w śmietniku. Poprosił nas, akurat koleżanka miała dwa złote, to daliśmy. Także my Polacy też dajemy, dzielimy się tym, co mamy. My naprawdę nie mamy za wiele. Dam ci przykład inny, ten sponsoring stacji radiowych. Ja na przykład z przyjemnością wpłacałbym na twoje audycje regularnie co miesiąc, bo uważam, że zasługujesz, bo słucham każdej audycji. Wpłacałbym na „Instynkt pod prąd”, bo też ich regularnie słucham.
Radio Paranormalium też regularnie słucham, ale powiem ci, jest tyle wydatków. Dam ci przykład. Organizowaliśmy spotkanie z Michalkiewiczem tu w Wałbrzychu, jakieś tam organizacje: Ruch Kontroli Władzy, Magna Polonia, Wolność organizowała i jeszcze jakiś Strzelec i ktoś tam. W czterech lokalizacjach było: Wałbrzych, Świdnica, Kłodzko i ktoś tam jeszcze. Wyszedł jakiś problem z kosztami za salę w Świdnicy akurat. Wyszło, że mamy się złożyć. To też na wałbrzyską salę się składałem. Na kolację pana Michalkiewicza się składałem, na puszjkę za salę. Tam była puszczana puszka, bo na takich spotkaniach, zapewne zauważyłeś, że często teraz taka moda, puszczanie puszki, to dawałem do puszki. I się okazało, że do sali świdnickiej jest potrzeba, to też się składałem, bo oczywiście tam kasy zabrakło.
Także jak masz określoną ilość gotówki, to możesz nią zarządzić. Jak dasz tu, to nie dasz tam. Rozumiesz, o co chodzi? Także to nie jest tak, że my Polacy nie chcemy, tylko jak mamy ograniczony budżet, to dajemy tam, gdzie możemy i tyle.
[01:14:00] - Jasne. Najpierw trzeba sobie pomóc samemu, a później można coś komuś sponsorować, jak się ma nadwyżki. Jak najbardziej.
[01:14:14] - Lokalnie jest dużo ludzi dookoła do pomocy. Nawet schronisko dla zwierząt, dla piesków cały czas potrzebuje, dla jeży na przykład. Dziwne rzeczy, ale to są bardzo ważne rzeczy, więc partia pomaga praktycznie każdej. Najśmieszniejsze jest to, że te środowiska takie, które mają teoretycznie obalić tych kur bieli w dziobie, to po prostu są bez pieniędzy. Nawet zauważyłem, że ci korwiniści, niby ta wolność, mają kasę, ale oni sami składają swoich pieniędzy i centrala grosza nie wywala na te projekty, co robią. To jest śmieszne. Nie wiem, czy sobie sami w kolano nie strzelają tak à propos, ale to jest moja własna obserwacja. Dobra, przejdźmy do jeszcze jednej, bo mamy marihuanę. Ten temat chcę poruszyć, bo tutaj mam fajną obserwację, mimo tego, że nie brałem tego, ale chciałem jeszcze wrócić do czegoś, co ty kiedyś poruszyłeś na jesieni. Mówiłeś o tym, że biegasz przy temperaturze pięciu stopni w koszulce i krótkich spodenkach.
[01:15:23] - No tak.
[01:15:23] - Pamiętam, jak słuchałem tego pierwszy raz, to było dla mnie pewnym małym szokiem, bo ja morsuję od kilku lat, ale to dla mnie się wydawało troszeczkę bardziej hardkorowe.
[01:15:35] - W Irlandii to jest standard. Tutaj się tak wychowuje dzieci, że na pięciu stopniach w koszulce nawet wychodzą ludzie. Przy pięciu, 10 może tak, bo pięć stopni to już jest trochę chłodnawo, ale tak jest.
[01:15:49] - Natomiast powiem ci, że tutaj z kolegami rozmawiamy o tym, co mówiłeś i postanowiliśmy spróbować sobie pobiegać przy temperaturze zero i mniej. Naszym osiągnięciem, z czego jestem dumny i to już będzie teraz tradycja coroczna, to są biegi nocne, ale w szortach, w samym szortach, przy minusowych temperaturach. Naszym rekordem było -11 stopni.
[01:16:14] - Ojej, to już trochę za dużo.
[01:16:16] - 55 minut biegaliśmy, ponad 11 kilometrów przebiegliśmy z dziewczynami oczywiście, także da się. Jest to bardzo przyjemne. Daje dużo endorfin. Polecam każdemu i polecam również tobie biegać właśnie przy temperaturach minusowych i to bez koszulki. Mało tego, mamy taką obserwację, bo mam kilku kolegów, którzy biegają w maratonach, że jest to pewnego rodzaju forma dopingu, ponieważ organizm sobie tak świetnie reguluje temperaturę ciała. Nie pocisz się, nie mając ciuchów na sobie, po prostu jesteś bardziej efektywny. Nawet bym powiedział około 10%. Fajna sprawa i będziemy to teraz robić już w podbichu. Coraz więcej ludzi, że tak powiem, o tym wie i myślę, że będziemy robić duże grupy. Polecam takie bieganie.
A teraz przejdźmy może do tej, chyba że chcesz o tym bieganiu jeszcze powiedzieć.
[01:17:12] - Nie. Przejdźmy do tych substancji. Marihuany na przykład.
[01:17:19] - Powiem ci tak, ja nigdy nie brałem. Byłem ogromnym przeciwnikiem jeszcze ze dwa lata temu jakichkolwiek rzeczy typu opiaty. Natomiast przez słuchanie takich stacji m.in. jak twoja czy pana Zagórskiego, gdzie bardzo dużo się mówi nie tylko o marihuanie, ale na przykład o tych grzybach muchomorach, o różnych tego typu, o ayahuasce i tak dalej. Doszedłem do takiego wniosku, że po pierwsze marihuana to oczywiście muszę spróbować, ale te naturalne opiaty to są rzeczy, które wprowadzają człowieka w różną, zwykle bardzo fajną atmosferę, ale moim zdaniem służą, bo o tym mówią różne ludy pierwotne, które to stosują, pomagają rozszerzać świadomość. Ja patrzę na to pod kątem, że to dałoby mi być może możliwość, gdybym to oczywiście brał regularnie czy nieregularnie, możliwość rozszerzenia swojej percepcji, spojrzenia, zrozumienia tego, co mnie otacza. I tu widzę ogromną wartość. Oczywiście marihuana poza tym, być może ta ayahuaska to są jeszcze produkty, które są mega zdrowe. Na przykład to CBD, które jest w marihuanie.
[01:18:39] - Ale to wszystko zależy, że to organicznie produkowane jest, czy to jakieś gdzieś nie wiadomo skąd.
[01:18:45] - Tak. Ja jestem zwolennikiem tylko organicznych, jakiekolwiek farmakologiczne, chemiczne.
[01:18:51] - To najlepiej samemu wyhodować.
[01:18:54] - Najlepiej. Do czego zmierzam. Te sztuczne to są moim zdaniem niezdrowe i one oczywiście dają te halucynogenne rzeczy, o które chodzi tym już uzależnionym. Natomiast one nie mają zdolności rozszerzania świadomości, tylko po prostu dają powera czy do seksu, czy po prostu jakieś widzie.
[01:19:20] - Nie wiem, czy to tak jest, bo chodzi o to, że przede wszystkim marihuana nie daje ci halucynacji. To po pierwsze, bo to jest psychodelik, nie ma żadnych po marihuanie halucynacji. Jakbyś nawet spalił tak, żebyś ledwo widział, to nie będziesz miał żadnych halucynacji, to ci mogę powiedzieć, bo brałem nie raz i paliłem nie raz i nawet czasami takie ilości, ale nie miałem żadnych halucynacji, że po prostu nie mogłem mówić na przykład. Byłem świadomy, ale nie mogłem mówić, bo to naprawdę są bardzo duże ilości. To nie jest jeden joint, to jest dużo więcej, bo ciasteczka i paliłem i ciasteczka brałem i to wtedy bardzo duże ilości.
[01:19:58] - Co mówiłeś? Na bogów.
[01:20:02] - Coś tam się dzieje. W pracy jesteś?
[01:20:05] - Tak, w pracy jestem. Akurat kolega zagadał.
[01:20:08] - Zagadał do ciebie, okej.
[01:20:10] - Tak, do mnie zagadał. Co chciałem powiedzieć? Ja na przykład marihuanę spróbuję, bo mam kolegę z Holandii, który nawet obiecał, że przywiezie, ale teraz nie przywiózł, bo wypalił akurat. Ja bardziej patrzę na to, że dla mnie ważna jest wiedza, informacja, więc jeśli byłbym w stanie coś zrozumieć dzięki temu, to warto przynajmniej spróbować, bo jako tako zdrowie akurat mam. Natomiast mówię, że zakazanie tych substancji, moim zdaniem, jest troszeczkę powiązane. Wydaje mi się, że rozszerzenie świadomości to jest związane bardzo mocno z szyszynką i ta chemia, która nas otacza, którą nam pod różną postacią dostarczają, nawet w postaci różnego fluoru, podobno ma powodować, że ta szyszynka jest wysuszona i przez to my jesteśmy-
[01:20:59] - Dokładnie tak jest. I psychodeliki powodują to, aktywują szyszynkę i gwarantuję ci, że ktoś, kto bierze, to nie chodzi o opiaty, bo tutaj mylimy różne rzeczy. Opiaty to jest zupełnie coś innego. Opiaty bardziej hamują rozwój człowieka. Natomiast mówimy tutaj o psychodelikach, to jest zupełnie coś innego i dlatego psychodeliki są traktowane jak heroina, a to jest zupełnie co innego. Czyli jak LSD, marihuana, szałwia czy ayahuasca. Tego typu substancje powodują, że rozszerza twoją świadomość i gwarantuję ci, że po czymś takim ludzie przestają być potulni i przestają być przede wszystkim posłuszni. Władza nie ma wtedy władzy nad ludźmi i dlatego oni się najbardziej tego boją i dlatego te substancje, marihuana przede wszystkim tutaj, nie może być zalegalizowana. Nie dlatego, że nie będzie szkodziła i tak dalej, tylko w tych dużych krajach oni się boją tego, że ludzie się obudzą i wtedy dużo bardziej będą świadomi tego, co się dzieje. I to jest bardzo niebezpieczne dla rządów.
Mogą stracić władzę.
[01:22:08] - Dokładnie. Teraz zobacz na przykład. Ja uważam generalnie, to jest do rozważenia, że cały rynek narkotyków w 90% jest w rękach państwowych, czyli służb specjalnych w różnych krajach. I oni rozprowadzają nie te naturalne, tylko te chemiczne, które bardziej uzależniają i niszczą organizm, dając jakieś wizje czy coś innego. Natomiast-
[01:22:36] - Nie są organiczne, to fakt.
[01:22:38] - Tak. Nie są organiczne, właśnie.
[01:22:41] - Ale wiesz, że takie gadki jak my tutaj mamy w tym momencie powodują, że jest coraz większy trolling i coraz większe ataki są na tą audycję, bo o takich rzeczach to praktycznie w Polsce nikt nie mówi, czyli o tym, że służby specjalne stoją za handlem narkotykami. W Polsce nikt nie mówi, nie ma ani jednego medium, które o tym wspomina. Czy weźmiesz dziennikarzy śledczych, oni się na tym zatrzymują. Oni wiedzą o tym. Wiedzą, co Smoktunowicz robił. Nie wiedzą, zresztą Korwin-Mikke nie wiedział, co Smoktunowicz robił. Smoktunowicz był jeszcze przecież w WP nawet. To są rzeczy, które są znane, ale o tym nikt nie może mówić, bo wie, że za to może nawet grozić seryjny samobójca.
[01:23:20] - Ja słucham sporo portali, na przykład u Zagórskiego to słyszałem i usłyszałem to u Gadowskiego, także to nie jest tak, że nikt o tym nie mówi.
[01:23:28] - U Gadowskiego, że polskie służby handlowały narkotykami i brały go z Afganistanu narkotyki?
[01:23:32] - Oczywiście.
[01:23:33] - U Gadowskiego gdzie?
[01:23:34] - U Gadowskiego słyszałem. Natomiast teraz ci nie przytoczę konkretnego terminu, bo on co tydzień robi takie tygodniowe-
[01:23:44] - Ja wiem, z chęcią posłucham, bo ja też słucham bardzo dużo Gadowskiego i widzę, że on się zatrzymuje na tym temacie i on wie o tym. Oczywiście, że wie.
[01:23:53] - Może nie powiedział dużo, natomiast jeżeli już wiesz, o co kaman, to takie rzeczy wychwytujesz. Nie zapiszę sobie teraz pewnie, bo ja każdemu obiecuje tak: temu wyślę coś, zrobię coś, temu o czymś tam. Po prostu nie jestem w stanie, tylko rzucam hasło.
[01:24:10] - Jasne, to ja rzucam do wszystkich słuchaczy, żebyście mi podesłali wszystkich polskich czy dziennikarzy, czy polityków, kogokolwiek, kto o tym mówi na serio. O tym mówił Lepper. Czy właściwie Lepper tak nie do końca, bardziej Hubert, jak on się nazywa? Zawsze zapominam jego imię, ale Skowroński chyba Hubert. Nie, inaczej chyba jakoś się nazywał. Rudolf, sorry. Rudolf Skowroński, który do dzisiaj prawdopodobnie nawet może w Polsce mieszkać, a jest poszukiwany. Wydano za nim akt gończy, list gończy za nim wydano, europejski nawet. Ale o tym Gasiński mówił, który był współpracownikiem Rudolfa Skowrońskiego. Więc o takich rzeczach.
Ale ja mówię o takich rzeczach, o dziennikarzach, o tych ludziach, którzy są publicznymi osobami. Proszę o wszelkie linki, kto o tych rzeczach mówi na serio, o tych sprawach.
[01:25:14] - Mam nadzieję, że ktoś tam podeśle. Może i nawet ja postaram się mieć to na uwadze. A powiem ci, na antenie Radia Paranormalium była czytana, więc dalej jest w odcinkach taka książka. Ja ją kiedyś czytałem. To zrobił gościu, który uciekł do RPA. Nie pamiętam tylko tytułu dokładnie.
[01:25:33] - Szewczyk czy Szewczak? Szewczyk chyba.
[01:25:36] - O służbach specjalnych.
[01:25:37] - Tak.
[01:25:37] - I on tam uciekł, bo zaczął ujawniać, że na przykład w warszawskich przedszkolach pedofilia była, kręcone były filmy porno, że służby specjalne jeszcze za PRL-u zarabiały na handlu narkotykami, na sprzedawaniu dziewczyn i tego typu rzeczy. Kojarzysz tą książkę?
[01:25:54] - Tak, oczywiście. W Radiu Paranormalium jest zrobiony audiobook, także polecam słuchać Radia Paranormalium, a także można audiobooka ściągnąć czy posłuchać na portalach.
[01:26:07] - Ja ją czytałem kilkanaście lat temu i trafiłem na nią na Radio Paranormalium i tam jest to bardzo fajnie opisane. To była pierwsza pozycja, która mnie z tym tematem zapoznała i która przedstawiła, że jest taki problem. Ja na szczęście w przedszkolu, a byłem tygodniowym, nie miałem takich problemów, żeby ktoś mnie próbował seksualnie wykorzystywać. Na szczęście. Z tego, co wiem, było chyba pięć przedszkoli w Warszawie, gdzie do takich rzeczy dochodziło. Jest to opisane. Ale skoro dochodziło do tego w Polsce, to pewnie i zagranicą. Odnośnie tych narkotyków. Ja uważam, że cała branża nie tylko jest zamknięta, zakazana ze względu na to, że chcą mieć nad tym kontrolę i chcą na tym zarabiać, ale przede wszystkim mają świadomość, że naturalne opiaty czy preparaty, które są narkotyczne, uaktywniają szyszynkę, a na tym im nie zależy i odgradzają nas od tego swoimi metodami. Warto się bronić i fajnie, że popularyzujesz marihuanę, bo kokę czy inne rzeczy to ja osobiście nikomu nie polecam.
Natomiast marihuanę będę polecał i zawsze tu chłopaków popieram.
[01:27:21] - Ja nie popularyzuję, to jest za dużo powiedziane. Ja walczę z kłamstwem. Marihuana na pewno jest znacznie lepsza niż alkohol. Tylko że wszystko musi być zrobione z głową, bo marihuana też może uzależnić. Mówi się, że nie uzależnia. Jest dużo słabsza niż alkohol, ale jednak może powodować stany depresyjne czy apatyczne. Zdarzają się takie rzeczy. Trzeba do wszystkiego mieć głowę otwartą. Otwartą z jednej strony, ale z drugiej twardo stąpać po ziemi, żeby nie być jak dzieciak, żeby wszystkiego próbować na chybcika, tylko żeby być przygotowanym.
[01:28:05] - Przynajmniej w niedużych ilościach, bo ludzie mają taką tendencję, że „ja jestem młody, silny”. Tak jak ja na przykład, jak będę chciał spróbować, kolega mi mówi, że w Holandii mają towar za dwa euro za jointa i za siedem euro. Ten za siedem jest mocny. To ja mówię: „Jak wezmę macha, to chyba mi wystarczy na pierwszy raz. Nie, że mach tego mocniejszego towaru, tylko że on zakręci”. Ja fachowcem nie jestem, ale wiem, że przynajmniej na początku za dużo tego nie wolno. Wszystko z głową i z umiarem. I tyle. Tak jak ty powiedziałeś, że wypaliłeś jointa czy dwa nawet, to mega dużo. Ja nawet nie zamierzam do takiej formy dojść na przykład.
Ale tak jak mówię, żeby spróbować i zobaczyć, jakie to ma efekty, wystarczy mach dwa czegoś dobrego. I tyle. I mam o tym zdanie. Ja albo to polubię i będę to robił ze względów emocjonalnych i dla przyjemności, a być może dla zdrowia, bo tak jak mówię, ja jestem akurat zdrowy, więc nie potrzebuję tego pod kątem zdrowia brać, ale już dużo o tym czytałem i mam decyzję, że chociaż spróbuję, bo mam do tego dobry, właściwy stosunek. Co teraz mogę powiedzieć, to zaczął się sezon na sok brzozowy, także polecam tym, co lubią takie rzeczy, nie kupować, tylko sobie po prostu ściągać. Nie jest to halucynogenne, ale mega zdrowe.
[01:29:32] - Czyli to jest ksylitol? Dobrze mówię? Coś takiego? Mówisz „brzozowy”, tak?
[01:29:38] - W brzozowym nie ma ksylitolu. Tam jest forma sacharozy jakaś. Oryginalnie to nie jest nawet słodkie, bo to w sklepie jest dosładzane i to ze sklepu jest dobre dla osób, które nie chcą ściągać. Natomiast każdemu polecam ściągać indywidualnie ze względu na to, że na przykład taki sok z drzewa, jak wypijesz, to normalnie jakbyś Red Bulla wypił. Ja mam takie odczucia bynajmniej. Poza tym skoro leci i zakładam, że ta woda z tego drzewa, bo trochę czytałem o tym, jest wodą organiczną żywą, czyli wchłanialność jej do organizmu jest dużo większa niż na przykład takiej herbatki, którą sobie wypijemy, czy wody mineralnej, którą kupimy w butelce. Warto z tego korzystać, bo to jest raptem miesiąc pracy, później zostają nam tylko te produkty sklepowe. Dobrze.
[01:30:35] - Okej.
[01:30:36] - To tyle mniej więcej, co ja miałem bynajmniej do powiedzenia.
[01:30:40] - Dobrze. Dziękuję ci za informacje bardzo cenne. Życzę miłego weekendu oraz Wesołych Świąt, bo już się zbliżają.
[01:30:52] - Dziękuję.
[01:30:54] - Trzymaj się. Do usłyszenia. Cześć. Hej. Tak że to był słuchacz z Wałbrzycha. Tutaj Ivellios pisze, że ta książka to była Lecha Szewczyka. Zaraz podam wam temat. Już mówię. „Służby specjalne RP czy mafia?” Tak jest. Jest kolejny telefon, tym razem skypowy.
Dzwoni do nas-
[01:31:22] - Halo?
[01:31:22] - Witaj. Thomas dzwoni.
[01:31:24] - Witam cię, Klaudzie.
[01:31:26] - Witaj.
[01:31:27] - Ja chciałem porozmawiać bardziej w temacie. Chciałem się zapytać ciebie, czy myślisz, że jest jakieś chińskie lobby? Bo te wszystkie dopalacze, które są ściągane do Polski, są z Chin sprowadzane. Myślisz, że jest jakieś chińskie lobby, które stara się otruć Polskę i Polaków? Bo na przykład te, co się pali, mają fluor w sobie. I ja tu nie żartuję. Normalnie mają fluor i to niszczy ludzi. Myślisz, że to jest jakieś wielkie lobby?
[01:31:58] - Nie słyszałem o czymś takim, o tych dopalaczach, żeby był fluor i tak dalej.
[01:32:06] - Bo te dopalacze nie są robione tak, jak ludzie myślą, opinia publiczna, że to się sypie jakieś krety, jakąś rtęć i tak dalej. To się kupuje gotowe. To się nazywa research chemicals. I to się miesza z jakimś podkładem. To nie jest tak, że to są jakieś krety i inne rzeczy.
[01:32:29] - Nie, nie słyszałem o czymś takim. Nic nie wiem w tym temacie. A gdzie to wyczytałeś gdzieś? Skąd to?
[01:32:36] - Wiem, co to za substancje są. Opisywane są na różnych forach typu Hyperreal. To pewnie znasz.
[01:32:45] - Tak, Hyperreal. To jest strona o używkach. Zresztą chyba tam podają też adresy, gdzie kupić.
[01:32:54] - Tam jest taki rynek prowadzony u nich na stronie. Nie wiem, czy rozumiesz, przez ten temat za bardzo.
[01:33:04] - Właśnie chcę do niego wejść w tej chwili i opowiedzieć o rzeczach takich mniej narkotycznych, a bardziej rzeczywistych. Bardziej pomagających, zdrowotnych, które są ocenzurowane kompletnie lub przynajmniej nielegalne niektóre, a przynajmniej w przyszłości będą nielegalne. Już powoli się stają, bo jeżeli nie możesz dostać tego w sklepach i tak dalej, nie możesz tego nigdzie kupić, to sobie przecież sam nie stworzysz tego. Więc musimy liczyć, że nam to dostarczy. Czy Big Pharma nam to dostarczy, czy jakiś producent, który będzie na rynku, ale ktoś, kto będzie związany z przemysłem farmaceutycznym. Czy z przemysłem spożywczo-farmaceutyczno-chemicznym.
[01:33:51] - Właśnie chciałem się zapytać, co to są za substancje.
[01:33:53] - Tak, zaraz będę o nich mówił.
[01:33:57] - Przychodzi mi tylko kratom. Nie wiem, czy pamiętasz, jak była w Polsce ta afera z tymi dopalaczami, że był ten król dopalaczy Dawid Bradko.
[01:34:05] - Tak, pamiętam.
[01:34:06] - I wtedy pamiętam, że w tych sklepach była szałwia dostępna, kratom i po prostu ABW czy coś wlazło i wszystko wzięli po kolei. Zobaczyli co jest w sklepie i tego zabronili od razu. A kratom ma jakieś właściwości lecznicze też.
[01:34:21] - Zapewne. Natomiast ludzie wykorzystywali luki w systemie, natomiast te dopalacze były dużo mniej zdrowe, dużo gorsze niż narkotyki prawdziwe. Bo narkotyki, co by nie mówić, to jednak starają się wytwórcy w miarę naturalnie tworzyć. A to już była czysta chemia, te dopalacze. W większości to były jakieś zmiany w LSD, jakieś dodawane substancje.
[01:34:47] - Mogę ci newsa podesłać. Dzisiaj czytałem, jak dwóch 23-latków z Łodzi palili fake hash. To jest jakaś substancja z Chin sprowadzana, wymieszana z jakąś bazą. To jest jakaś guma, jakiś olej, na przykład palmowy. To jest wymieszane wszystko i to udaje hasz. Zwykły hasz jest taki twardy, fajny i tak dalej, a to takie plasteliny, takie miękkie gówno.
[01:35:11] - Aż się nie chce wierzyć, że coś takiego jest. Nie wiem.
[01:35:16] - Palili to i tak im się płuca od tego zepsuły, że nie mogą wytrzymać 10 minut bez respiratora, bo mogą po prostu się przekręcić.
[01:35:25] - Ciekawe. Dobrze, bo ja chciałbym zakończyć ten temat narkotyków. Także ja dziękuję ci. Dzięki ci za ten telefon. Pięknie się pan przedstawił przed milionami słuchaczy na koniec. No ale cóż, tak to bywa czasem. Okej, dobrze. To przejdę do tematu już właściwego. Czyli zaczniemy od witamin. Jak słuchacie „Teorii chaosu", to wiecie, jakie są najważniejsze witaminy.
Jeżeli nie słuchacie regularnie, to wam przypomnę. Najważniejszą witaminą dla człowieka jest oczywiście witamina D3. Czyli mam tutaj buteleczkę już opróżnioną. Nazywa się to cholecalciferolum po łacinie, a po polsku cholekalcyferol. Trudne nazwy. To jest podobno prohormon. Nie wiem, czy to prohormon, czy jak to się nazywa. Reguluje mnóstwo hormonów, gospodarkę hormonalną. Odpowiada za mnóstwo rzeczy. Tego nie dowiecie się, że to jest najważniejsza witamina nigdzie.
To jest wiedza spiskowa, absolutnie spiskowa, bo nigdzie, ja nigdy o tym nie słyszałem, że to jest najważniejsza witamina. Zawsze najważniejszą witaminą jaka była? Was uczono też tak samo? Oczywiście witamina C. Witamina C była najbardziej ważną witaminą. Nie, D3 jest najważniejsza. Dlaczego jest to najważniejsza witamina? Bo to jest jedyna witamina, która może być wyprodukowana bez przyjmowania jakichkolwiek posiłków. Czyli ona, jeżeli zaistnieją pewne warunki, czyli tą tak zwana kąpiel słoneczna, czyli promieniowanie ultrafioletowe, które dociera do ziemi, jest odbierane przez skórę. spada na skórę i w skórze wytwarza się witamina D3.
I ta witamina D3 jest wchłaniana. Dlatego na przykład jak się opalamy, to nie warto się od razu umyć. Trzeba troszeczkę, jeden dzień poczekać, przynajmniej 10 godzin, 12 godzin. Czasami niektórzy mówią, że cały dzień. I wtedy ta witamina nam się wchłonie z opalonej skóry do organizmu. Bo jeżeli się umyjemy, to spłuczemy ją. Ona się na skórze wytwarza. I o tym ludzie zapominają, że się opalają, potem się myją albo stosują różne kremy z filtrami i tak dalej. Jeżeli zastosujemy kremy z filtrami, to tej D3 się niedużo wytworzy. I niestety nie jest to dobrym pomysłem.
Tutaj absolutnie witamina D3 jest najważniejsza, bo sama przyroda nam pokazuje, że jest najważniejsza. Dla różnych zwierząt jest różnie. Ja mówię, jaka jest dla człowieka, a nie dla zwierząt. D3 jest najważniejsza. C jest też bardzo ważna. Witamina A jest też bardzo ważna. Tutaj jest oczywiście z D3, jeżeli suplementujemy, też warto K2. W małych ilościach K2 też warto, żeby wtedy nie było problemów z wapniowymi przemianami. Tam się do końca nie znam. Przez wiele lat suplementowałem D3 bez K2.
Nie wiedziałem o tym. Nie dowiedziałem się, nikt mi o tym nie mówił. Bez K2 też było dobrze, nie miałem problemów żadnych. Teraz już biorę z K2 oczywiście, bo się dowiedziałem, nastraszono mnie i tak dalej. Może mogły być jakieś problemy, ale nie miałem żadnych problemów. Także D3 wcześniej suplementowałem bez, też było dobrze. Ten cholekalcyferol jest najważniejszą witaminą. Można także w roślinach, jest w postaci D2. To się nazywa ergokalcyferol, który jest dużo słabiej przyswajalny, kilkukrotnie jest przyswajalny dużo gorzej. Także najlepiej opalać się albo suplementować witaminę D3.
Jest z nami słuchacz The Holy One. Witaj.
[01:40:25] - Sperma.
[01:40:28] - Tak, widzę, że chyba nie są katolikami ci ludzie. Trolle. Nicki można zmieniać, można robić wszystko, ale mądrzejszy chyba ten człowiek nie będzie od zmiany linku. Tutaj Ivellios pisze, że ta książka, jeszcze wracając do Lecha Szewczyka, jest 22 godziny nagrana. Ivellios tu pisze, że historia megachora, nawet chorsza niż... Nie jest chora. Ivelliosie, zainteresuj się spiskami. Są dużo bardziej odjechane rzeczy, dużo straszniejsze niż to, co pisze Lech Szewczyk. Naprawdę to, co on pisze, to w co drugiej książce spiskowej są. Natomiast ja podziwiam ciebie, Ivelliosie, że ty nagrałeś 22 godziny nagrań.
To ty nagrałeś przecież. To jest szacun wielki za to, co robi Ivellios. To jest tytan pracy. Dobrze. Jest z nami Damian. Witaj, Damianie.
[01:41:31] - Witaj, Klaudzie.
[01:41:32] - Wreszcie słyszę stałego słuchacza. W tym sensie, że wiem, że nie pierwszy raz dzwonisz i nie trollujesz. Znowu dzisiaj atak trolli. To dziwne. Jest taki dzień. Raczej chyba nie są katolikami, bo takich rzeczy chyba się nie robi w dniu śmierci Jezusa Chrystusa. Takich rzeczy by się nie odważyli robić raczej.
[01:41:54] - Nie wiem, Klaudzie. Mam do ciebie jedno pytanie.
[01:41:56] - Tak, proszę bardzo.
[01:41:58] - Czy zamierzasz trollować?
[01:42:01] - Czasem tak. Zdarza mi się szczególnie tych spiskowskich głąbów. Bardzo mnie wkurza ta pani, była żona pana Gosiewskiego, która tyle pieniędzy co dostała, to nikt i zawsze tam gdzieś próbowałem trollować, że tak uczciwej osoby jak pani i tak pokrzywdzonej osoby w Polsce nie ma. Jedyna ona jest tak pokrzywdzona.
[01:42:31] - A tak na poważnie, co myślisz o fuzji Bayera z Monsanto?
[01:42:37] - Co się będzie działo? Trudno powiedzieć. Łatwiej będzie protestować, pojechać do siedziby głównej Bayera w Niemczech niż do Stanów Zjednoczonych, do Monsanto, jak będą odwalali, jakieś dziwne ruchy robili z GMO. Coraz gorzej jest. Coraz więcej ludzi popiera GMO. To jest przykre. I coraz więcej ludzi chce jeść GMO i mówią, że to jest lepsze niż naturalne. Niestety. Częściowo wygrywamy, że część ludzi się budzi, część ludzi jest myślących, a część ludzi jest takich ultra technokratycznych. Takich ludzi to się nazywa teraz transhumanistów, czyli uważają, że najlepiej, jak sobie obetną swoje ręce i wstawią sobie sztuczne ręce metalowe.
[01:43:24] - Czyli po prostu nazwijmy po imieniu tak zwanych... Nie, bo będę obrażał debili i to nad debilami ich nie można nazwać.
[01:43:33] - Nie, to są naprawdę bardzo inteligentni ludzie. Ja poznałem naprawdę inteligentnych ludzi, którzy byli hakerami, byli informatykami.
[01:43:40] - Ale nie mówimy o tych, co mówią, że chcą jeść GMO.
[01:43:44] - Właśnie takich spotkałem. Teraz może oni zmądrzeli, bo wtedy nie mieli 30 lat jeszcze, 25 lat mieli, 24, ale byli już po studiach czy pracowali w różnych korporacjach i oni to twierdzili, że dla nich GMO, szczepionki to jest zbawienie. Mówią, że korporacje to jest coś wspaniałego i tak dalej. I oni to mówili na serio. I mówili, żeby się zaszczepili, to znaczy szczepili się, żeby sobie chipa, jak tylko będzie możliwość, a to był 2002, 2003 rok, jak tylko by mieli możliwość, to by sobie od razu się zaszczepili, chipa wszczepiliby sobie. Także kurde, jak to dawno było. Już o takich rzeczach pamiętam gadałem z ludźmi, o chipach jeszcze w pierwszej połowie lat 2000. Pamiętam. ... Gadałem o tych sprawach.
Także poznałem takich ludzi i niestety ich jest cała masa. Myślę, że ci wszyscy kodziarze, kodomici, ci, którzy chodzą na kod, ale duża część i może tych z PiS ludzi, to właśnie oni nie mają nic przeciwko GMO, a nawet myślą, że to jest lepsze, że tutaj pomidory nie gniją, pleśń nie łapie tych produktów. Pomidor ci nie pleśnieje, prawda? To wspaniale. Nie psuje się. Nie jest to dobre?
[01:45:01] - Dobre to jest, ale jakie to ma skutki genetyczne dla człowieka?
[01:45:07] - A czy to ważne? Wszystko, wszędzie w internecie przeczytasz w tych naukowych stronach. Żadnych. Nie ma żadnego wpływu negatywnego. Jest wszystko napisane.
[01:45:18] - Na to pokolenie, co teraz, nie ma wpływu, ale na przyszłe pokolenia.
[01:45:22] - Ja myślę, że i na to może mieć wpływ już od razu.
[01:45:25] - Na to też oczywiście będzie miało wpływ, ale nawet jeżeli ludzie są tacy, że chociaż teraz większość myśli o sobie niż o innych.
[01:45:39] - Absolutnie się nie myślę o innych. Tylko że z tego, co doczytałem, efekt Ebnera też o tym pokazuje, ale też testy naukowców, które są zamiatane pod dywan, że jesteśmy ochronieni. Natura się zabezpieczyła przed GMO. GMO nie jest w stanie pokonać natury, bo natura sama wiadomo, że się zmienia, jabłka się zmieniają między sobą. Stworzono na przykład grejpfruty. Grejpfruty zostały stworzone sztucznie. Nie pamiętam, czy przez Chińczyków, czy przez Rzymian połączono pomelo z pomarańczą. Czyli sam człowiek potrafi robić różne mieszanki genetyczne, tylko to są mieszanki genetyczne w ramach gatunku. Nie połączymy człowieka z psem, to będzie zupełnie coś innego. A dzisiaj ci w Monsanto łączą na przykład człowieka z ziemniakiem, czy wkładają geny ludzkie jakieś do ziemniaka, do pomidora, do różnych rzeczy i zobaczą, co się będzie działo.
Jakieś takie rzeczy. To jest niebezpieczne, bo nie wiemy, co z tego może być.
[01:46:43] - To też jest zabawa, można powiedzieć, taka zabawa z eugeniką.
[01:46:49] - Tak, dokładnie. Natomiast okazuje się, że to śmieciowe DNA. Słyszałeś pewnie taki termin śmieciowe DNA?
[01:46:56] - Tak, słyszałem.
[01:46:58] - Okazuje się, że to śmieciowe DNA to nie jest żadne śmieciowe. To są zapisane wszystkie zmiany. To jest tak jak w komputerze. Mamy na przykład takie systemy, to jest system AIX na przykład, taki, który sam się odtwarza. Jak coś się nie tak stanie, to on sam się odtwarza. W Windowsie mamy też zapisane jakieś takie rzeczy, że jeżeli nam się zawiesi komputer, to nam odtworzy dobrą, znaną konfigurację. Albo jak Wikipedia ma te zabezpieczenia, czyli każda zmiana jest zapisana i jeżeli coś będzie nie tak, to można odtworzyć od dowolnej zmiany wcześniej. I przyroda dokładnie działa tak samo. W śmieciowym DNA są zapisane wszelkie zmiany DNA i możliwość odtworzenia jakiego chcesz wcześniejszego organizmu, który był wcześniej. I to efekt Ebnera pokazuje, że możemy dotrzeć do tego śmieciowego DNA, na przykład wysokim bardzo napięciem traktować organizmy, na przykład nasiona, być może ludzi też, ale nikt nie będzie się tak bawił, bo to człowieka można zabić, być może.
Natomiast nasiona. I pokazuje, że potem te nasiona zmieniają swoją strukturę DNA i powstają na przykład zupełnie inne kukurydze, zupełnie inne paprocie rosną. To jest zamieciony pod dywan temat, bo jest bardzo niebezpieczny, bo okazuje się, że to GMO jest tym fa warte, że to samo GMO będzie się zmieniało na naturalne rośliny po jakimś czasie. Dlatego oni też mają tylko na trzy razy, że one są bezpłodne, te nasiona i one gdzieś trzeba kupować zawsze co roku nasiona od tych firm. Natomiast czy to jest prawda? To jest też teoria spiskowa taka, że tak jest, bo ja nie jestem naukowcem, nie badałem tego, tylko tyle, co mogłem przeczytać w internecie na ten temat różnych eksperymentów. Ale myślę, że jest coś w temacie, więc chyba GMO nie jest aż tak straszne, jak się nam opisuje. Ale oczywiście trzeba z tym walczyć, bo to nie jest dobra rzecz. Absolutnie. Poza tym GMO też stosuje się zwiększone ilości chemii.
Ale dobra, dzisiaj zupełnie inny temat. Nie wiem, czy dzisiaj mamy o tym rozmawiać, czy o jakimś innym temacie, o substancjach.
[01:49:10] - Jeszcze mam z takich tematów ciekawych, nieciekawych, wszystko jest w zasadzie ciekawe, ale taki news, że z bankomatu Euronetu w Polsce nie wypłacisz więcej jednorazowo niż 1000 zł.
[01:49:26] - To co? A potrzebujesz więcej niż 1000 zł?
[01:49:31] - Jak ludzie mają swoje karty i tak dalej, to raczej jak idą do bankomatu, nie mówię, że wszyscy, ale niektórzy nieraz potrzebują wypłacić więcej niż 1000 zł.
[01:49:45] - To nie korzystać z mBanku. To jest chyba mBank, tak? Bo to nie wypłacisz.
[01:49:49] - Chodzi o sieć bankomatów Euronetu.
[01:49:50] - Ja wiem, ale mBank chyba korzysta z tych bankomatów. Natomiast co jest na rzeczy, że mBank akurat jest bankiem, gdzie nie ma siedziby, czyli nie możesz pójść do okienka i wypłacić pieniędzy swoich, prawda? Więc musisz tylko z bankomatu wypłacać albo przelać gdzieś na jakieś inne konta. Ale jak chcę sobie na przykład gotówkę sobie wziąć, bo gdzieś jadę i tak dalej.
[01:50:12] - No dokładnie.
[01:50:13] - Tak, walka z gotówką to jest jedna z metod.
[01:50:18] - W danym dniu trochę więcej gotówki mieć przy sobie
[01:50:21] - Oczywiście gotówka jest bardzo istotna, bo nie mogą ci zabrać gotówki. Mogą ci zabrać na koncie wszystko, co masz. Jak powiedzą „Ty jesteś zły, ty jesteś człowiekiem antysystemu, ty walczysz z systemem, jesteś społecznie niepoprawny” i ci zerują konto. I co zrobisz? I na Berdyczów jedź. A jak nie będziesz miał na koncie pieniędzy, to komu zapłacisz? W taksówkę nie wsiądziesz, bo nie zapłacisz za taksówkę. Nic nie zrobisz. A jak masz gotówkę, to jesteś pan. Masz pieniądze do kieszeni i wierz mi, że nawet jak masz dolary w Polsce, to za dolary taksówkę wynajmiesz.
[01:50:57] - Dokładnie.
[01:50:58] - Za ruble już nie, ale za dolary tak.
[01:51:00] - Ja do tej pory nie mam konta bankowego i sobie radzę.
[01:51:04] - No to proszę bardzo. Ja niestety mam, bo muszę.
[01:51:08] - A wróć. Muszę się przyznać, że miałem jedno konto bankowe, ale tylko przez trzy miesiące.
[01:51:13] - O, proszę.
[01:51:16] - Ale rachunek został już zlikwidowany spory czas temu. Ja od tamtej pory sobie bez konta radzę. I da się.
[01:51:26] - Są elektroniczne waluty, które można próbować. Są systemy à la typu płatności elektronicznych, jakieś PayPale tego typu, które można wykorzystywać. Okej, dobrze. To może zostawmy już te newsy. A czy jeszcze chciałbyś powiedzieć o tych witaminach na przykład? Teraz o witaminach rozmawiamy, ale o zakazanych substancjach. Zakazane substancje, chociaż jeszcze nie są zakazane, ale po części są. Natomiast witaminy. Bo witaminy oczywiście wszyscy straszą, że można przedawkować. „Kurczę, witaminę przedawkujesz i umrzesz zaraz”.
[01:52:04] - Nie wiem. Ja swojego czasu łykałem po sześć tabletek witaminy C. Każda tabletka zawierała jeden gram witaminy C. I żyję.
[01:52:21] - Ile wziąłeś jeszcze raz, przepraszam?
[01:52:23] - Sześć dziennie.
[01:52:24] - Sześć gramów?
[01:52:26] - Tak.
[01:52:26] - To nie jest dużo. Sześć gramów witaminy C, jak masz na przykład niedobory duże, to dają większe znacznie ilości. Jak masz niedobory witaminy C, to nie jest dużo. A jeżeli masz normalnie, to jest okej. Po prostu witamina C jest bardzo bezpieczna, bo nadmiar jest wydalany. Można biegunki najwyżej dostać po witaminie, jak za duże ilości witaminy C. Jeszcze nie było przypadku, żeby ktoś zmarł po witaminie C. Nie było na świecie takiego przypadku. Nie ma szans.
[01:53:02] - Nie wiem, też jakoś nie słyszałem za specjalnie, żeby po jakiejkolwiek ktoś witaminie umarł.
[01:53:08] - Wydaje mi się, że bardziej szkodliwa niż witamina C może być woda. Zależy ile litrów. Nie, szkodliwa może przesadziłem, ale jak dużo wypijesz, bardzo dużo się wypije, to może ci po prostu woda rozwalić żołądek czy coś. Po prostu rozsadzić.
[01:53:28] - Jak się pije samą wodę w dużych ilościach, około dwóch litrów dziennie czystej wody, to wszystko wypłukuje z organizmu.
[01:53:41] - Tak. Tutaj pisze Asperol oczywiście, że hiperwitaminoza, czyli można dostać hiperwitaminozy od witaminy C. Poproszę o jakiś przykład człowieka, który dostał od witaminy C. Akurat witamina C jest najciężej przedawkowywalna. Może jak ktoś by dożylnie bardzo jakieś duże ilości, to może tak. Ale jeżeli spożywasz, to wydaje mi się, że dostaniesz zatrucia takiego, w sensie, że wydalisz te nadmiary. Także witamina D3 na przykład trzeba uważać, ale też praktycznie nie było hiperwitaminozy witaminy D3. Chyba że ktoś brał już takie ilości kosmiczne, 100 000 jednostek dziennie czy więcej nawet. To wtedy tak, wtedy można. Ale kto tyle bierze?
To już przesada. Są ludzie, którzy biorą takie ilości, ale oni mają bardzo ciężkie choroby, jakieś raki, jakieś tocznie, jakieś stwardnienia rozsiane. I podobno trochę pomaga ta witamina wtedy w takiej ilości kosmicznej, w takich rzeczach. Jak ktoś jest zdrowy to absolutnie nie. Jasna rzecz. Także takie rzeczy. Czyli suplementujesz, mam rozumieć?
[01:55:11] - Tak, i witaminę D3 też.
[01:55:14] - Z K2. Tak, bo teraz już fachowcy mówią. Fachowcy mówią, bo ja się nie znałem na tym. Po prostu widziałem tylko witaminę D3.
[01:55:23] - Szczerze mówiąc swojego czasu też się nie znałem.
[01:55:24] - Tak. I co, miałeś jakieś problemy?
[01:55:27] - Nie, nie miałem.
[01:55:29] - Widzisz, ja w sumie też nie. Wiadomo, po prostu najlepiej brać tak jak mówią fachowcy. Ci, którzy się znają, że są badania robione w tym temacie. Bo ta moja wiedza o witaminie D3 też się nie wzięła znikąd, tylko ze spisków. Bo to ludzie, którzy w czarnych projektach pracują czy pracowali i mówią o tym, że to wszyscy biorą, bo wiedzą właśnie, że to jest najważniejsza witamina. A ta wiedza to już nawet jest z połowy XX wieku. To nawet chyba z pierwszej połowy XX wieku, czyli jeszcze przed 1950 rokiem. Koło 1950 roku wiem, że różne badania były robione, tylko to wszystko jest utajniane. Na wszystkim położył rękę Rockefeller, jeśli chodzi o medycynę. Rockefellerowie po prostu kontrolują medycynę na świecie całą i decydują, co można puszczać, co nie.
Tu mam taki jeden pewien fragment Od razu może przeczytam go. Sorry, że jeszcze ci w słowo wchodzę, bo jest bardzo ciekawe.
[01:56:27] - Dobrze.
[01:56:29] - Tak, jest tutaj. Było takie spotkanie różnych lekarzy w 1969 roku. Tajne. Doktor Richard Day skontrowany przez Rockefeller w organizacji eugenicznej Planned Parenthood powiedział lekarzom właśnie na tym spotkaniu: „Możemy obecnie wyleczyć prawie każdy rodzaj raka. Informacje na ten temat znajdują się w aktach Instytutu Rockefellera. Jeśli kiedykolwiek zdecydujemy, by je publikować”. Powiedział także, że pozwalanie, by ludzie umierali na raka, spowolni wzrost ludności. Możesz równie dobrze umrzeć na raka, jak i na coś innego. I to oczywiście powiedział właśnie pan doktor Day, że było ich planem kontrolowanie i ograniczenie populacji poprzez medycynę, jedzenie, nowe, stworzone w laboratoriach choroby oraz utajnienie leku na raka. Czy leku, leków, bo to różne terapie na różne rzeczy.
Ale to już od dawna jest. I lek na raka nie dlatego nie powstaje, bo na raka nie ma jednego leku. Rak jest zespołem różnych problemów. Do raka jeszcze dojdę, bo też mam substancje, które są na raka, jeżeli interesują was, które są skuteczne lub częściowo skuteczne. Więc o tym sobie porozmawiamy. A właśnie, wracając do ciebie. Suplementujesz, tak? Mam rozumieć.
[01:58:02] - Tak, suplementuję.
[01:58:03] - Tak. I wszystkie witaminy czy tylko jakieś konkretne?
[01:58:11] - D3, K2 i witaminę C.
[01:58:14] - Witamina C. W sumie ja muszę powiedzieć, że chyba nawet C już trochę czasami suplementuję.
[01:58:19] - A jeżeli ktoś chce witaminę C nie w formie tabletek, a ma-
[01:58:23] - Cytrusy.
[01:58:25] - Nie.
[01:58:26] - Cytrusy? Ale cytrusy też mają dużo. Na przykład cytryny mają dużo.
[01:58:30] - Mają dużo, ale jeszcze jest jedna roślinka, która ma jeszcze więcej niż cytrusy.
[01:58:37] - Roślinka, która więcej niż cytrusy? No pewnie.
[01:58:40] - Zaraz powiem.
[01:58:41] - Truskawka?
[01:58:41] - Nie. Jeżeli ktoś ma własną działkę czy możliwość gdzieś wsadzenia, to niech wsadzi czarną porzeczkę.
[01:58:49] - Czarna porzeczka?
[01:58:51] - Tak. Czarna porzeczka ma więcej witaminy C niż cytrusy.
[01:58:54] - Też jem, ale to tylko w Polsce. Nie, zaraz. Zdarza mi się jeść. Black currant to jest po angielsku.
[01:59:04] - Też można wziąć.
[01:59:07] - Czasem jem w jakichś dżemach, ale raczej świeżych nie ma w Irlandii. Nie spotkałem się z czarną porzeczką świeżą.
[01:59:14] - Jak masz okazję gdzieś sobie wsadzić, to sobie posadź. Niech sobie rośnie.
[01:59:18] - No nieźle, ale kwaśne są. To trzeba przyznać, prawda?
[01:59:21] - Gdzie tam. Słodkie.
[01:59:23] - Czarna porzeczka słodka?
[01:59:25] - Tak. Jak dojrzała, to słodka.
[01:59:28] - Nawet chyba te dojrzałe już taki kwasek też trochę mają. No może.
[01:59:31] - Mają trochę takiego kwasku, ale nie są jakieś-
[01:59:34] - Już myślałem, że powiesz witamina C, że jakiś szpinak, że jakaś tam pietruszka, natka pietruszki, czyli te zielone mają też dużo witaminy C. Nie wiem, czy to prawda, ale tam jakieś były.
[01:59:46] - Ale też z czarnej porzeczki można wziąć liście i zaparzyć i sobie wypić ten napar, co powstaje.
[01:59:52] - I też jest wtedy witamina w tych liściach.
[01:59:55] - Tak. I ten napar usuwa metale ciężkie z organizmu.
[02:00:01] - O! A musiałbym spróbować właśnie tego typu rzeczy, bo ciekawe to jest.
[02:00:09] - Skoro jesteśmy przy roślinach, to o jeszcze jednej powiem. Tak zwana gierka. Czyli jak ją się potrze, to pachnie taką cytryną i ona jest dobra na ból ucha.
[02:00:19] - Gierka?
[02:00:20] - Tak, potocznie zwana gierką.
[02:00:22] - Pierwsze słyszę. Nie znam tego. To jest zioło jakieś bardziej?
[02:00:29] - W sumie zioło nie. Kwiatek, który w domu rośnie.
[02:00:33] - Kwiatek.
[02:00:36] - Jak ucho kogoś boli czy ma zapalenie ucha, to bierze się, rozgniata w moździerzu z watą, do ucha się kładzie i po paru, 10 godzinach się wyjmuje. I lepiej pomaga niż jakieś leki.
[02:00:56] - Tutaj jeżeli mogę, to na czacie mi właśnie już zrugali słuchacze. Noosfera pisze, że cytrusy to mają kwas cytrynowy, a nie kwas askorbinowy. Oczywiście cytrynowy też. Nawet choinka ma więcej witaminy C od cytryny. Tylko że problem z choinką, że się jej nie je.
[02:01:15] - A jak ktoś ma świerka takiego, co nie rośnie przy samej drodze, tylko kawałek dalej od drogi, to może wziąć sobie parę gałązek pozrywać, wziąć słoik pięciolitrowy, zalać gorącą wodą, a później dodać to do kąpieli do wanny.
[02:01:33] - I też się trochę wchłonie wtedy.
[02:01:35] - Tak. I też dobrze robi na organizm.
[02:01:38] - Tak, tam jest dużo olejów różnych eterycznych w tych szpilkach. Tak jak mówiłeś, z tak zwanej choinki. No to ładnie. Tak że na pewno trochę jest kwasu askorbinowego w cytrynie. Nie wierzę w to, że nic nie ma. Jest sporo. Wiem, że chyba w pomarańczach jest więcej niż w cytrynie. Ale też czytałem, że w grejpfrucie jest sporo. Tak że nie wiem, jak to mówisz. I igły także.
Igiełki można naparzyć. Herbatka z choinki. Można, jasne. Tak, ale ważne, żeby suplementować, bo w tej chwili zrobiono badania Nad produktami, które kupujemy i one są przenawożone i jest za dużo w nich chemii, pestycydów, fungicydów, dziwnych rzeczy, które są stosowane. Na przykład herbicydy, glifosat herbicyd najbardziej znany. To jest masowo robione szczególnie w GMO produktach, bo one są odporne na ten glifosat i wtedy można bardzo dużo pryskać. Pryskasz cały czas i nie musisz wtedy tych chwastów wyrywać, zbierać chwastów, tylko sobie cały czas pryskasz chemią i nie musisz ludzi wynajmować do pracy, żeby zbierali chwasty, wycinali chwasty. Tak to wygląda, że tych witamin jest bardzo mało. Jest kilkadziesiąt procent tego, co było sto lat temu w produktach, czyli jest kilkukrotne zmniejszenie ilości witamin w tych do zjedzenia warzywach czy owocach. To jest tragedia po prostu.
[02:03:27] - Właściwa nazwa dla gierki to jest geranium.
[02:03:33] - Po łacinie tak?
[02:03:35] - Tak, na Skypie ci podesłałem. Wiem co prawda nie lubisz na tym nowym Skypie, ale póki co nie ma mnie na czacie.
[02:03:41] - Wiem, niestety są tu trochę takie problemy i nie mogę na przykład wyciszyć. Ty nie słyszysz, ale słyszą słuchacze takie bikania, że ktoś tam dzwoni i wyłącza się i tak dalej. To słychać. Po prostu nie da się wyłączyć dźwięków w Skype.
[02:03:55] - Właśnie nie da się. Też chciałem to wyłączyć u siebie.
[02:03:59] - Jak to można nie wyłączyć dźwięków? Tego mówię. To faktycznie trzeba pomyśleć. Muszę myśleć nad jakimiś zmianami tutaj. Oprócz tego to jeszcze byłoby do zniesienia, gdyby nie te dźwięki tutaj, to jeszcze jako tako po prostu by poszło. Ale co zrobić? Także to jest taka substancja zakazana dzisiaj. To są witaminy w tym sensie, że ich po prostu nie ma w produktach, a suplementacja jest utrudniana. To znaczy te dobre witaminy najczęściej są na receptę. Nie wiem, czy słyszałeś, że dużo witamin na receptę się wprowadza w tej chwili w Polsce.
[02:04:35] - Tak, słyszałem to.
[02:04:36] - Tak, niestety są recepty, a szczególnie recepty są na te, które działają, bo zrobił ostatnio Sanepid czy NIK? Nie NIK. Naczelna Izba Kontroli zrobiła kontrolę nad witaminami, suplementami diety i tak dalej. Okazuje się bardzo często, że w tych suplementach diety jest zaniżona, znaczy nie jest zaniżona, jest właśnie zawyżona liczba, zawyżona ilość witaminy na przykład, że podają, że jest tyle witaminy, a okazuje się, że jest dużo, dużo mniej, a w niektórych nawet zbadano, że nie ma w ogóle, nie było witaminy, że w ogóle to były placebo. Jak placebo sprzedawali, bo po prostu ta witamina była źle zrobiona czy coś i absurdalne rzeczy kompletnie. Więc naprawdę czasami warto takie witaminy kupować, na które mamy pewność lub prawie jesteśmy pewni, że one będą działały, że tam będzie witamina na przykład D, szczególnie witamina D3. Ona bardzo łatwo, źle przechowywana, po prostu bardzo łatwo gdzieś tam może zniknąć. Bo witamina C nie. Witamina C to może być długo przechowywana dużo dłużej, natomiast witamina D3 dużo, dużo krócej. Czy K2 na przykład to są witaminy dużo bardziej takie rozpadające się.
I wtedy warto takie witaminy, które jak mamy receptę na witaminy, to bądźcie pewni, że ona tam jest ta witamina, bo po to Big Pharma nie po to recepty wprowadza na różne rzeczy, żeby to nie działało, tylko okazuje się, że te właśnie na receptę rzeczy działają i oni wiedzą o tym, że działa. Więc dlatego oni hamują, że to tak możesz kupić. I to taki tip dla was, taka podpowiedź, że jak chcecie kupić w Polsce na przykład mam taką tu przed sobą Devicap się nazywa i wiem, że ona działa, bo ja biorę od 2008, 2009 roku biorę tą witaminę i tą nie tylko tą, czasami też inne, ale tą najczęściej. To jak kupujecie to nie mówcie, że dla dzieci kupujecie tylko że dla siebie. Że dla siebie, że tutaj ćwiczycie na przykład gdzieś tam biegacie i sport uprawiacie coś tam i potrzebujecie więcej tej witaminy, bo tam ruszacie się dużo. Takie ściemy trzeba. A może nie ściemy? Może naprawdę ruszacie się więcej, ale nie mówcie, że dla dziecka to jest czy coś, bo wtedy wam na pewno nie sprzedadzą i wtedy musicie mieć receptę, bo farmaceuta może wam to sprzedać, jeśli uzna was za spoko. Może jedną, może dwie buteleczki. Jak dobrze zagadacie do pani farmaceutki w aptece.
Natomiast jak powiedzie, że dla dziecka to ona wam nie sprzeda. Bo to dla dziecka to lekarz musi wtedy zadecydować ile tego tam. Mówicie, że dla siebie to i taki tips dla was.
[02:07:29] - Jeszcze na zakończenie, bo już 26 minut rozmawiamy.
[02:07:33] - Tak. Dobrze.
[02:07:36] - To o konopiach. W Polsce niby konopie są zakazane, ale można kupić. W sensie konopie z małą zawartością THC, a z dużą zawartością CBD.
[02:07:51] - Czyli tego oleju, tak? Tego specjalnego takiego substancji, która jest dopuszczona.
[02:07:55] - No tak, jak się kupi większą ilość to nawet sobie olej można zrobić. RSO.
[02:08:03] - Tak. A on dużo lepiej, korzystniej zdrowotnie wychodzi ten CBD, prawda? Tak?
[02:08:11] - Tak. Jak matka karmi dziecko, to w mleku matki jest właśnie duża zawartość CBD.
[02:08:19] - Jak karmi? A to jest kannabinoid. To jest kannabinoid CBD. Tylko mówisz, że u matki jest w mleku?
[02:08:28] - Jest.
[02:08:30] - Ale nawet jak marihuany nie bierze, to jest i tak?
[02:08:33] - Tak.
[02:08:34] - To dziwne. To zaskoczyłeś mnie. Nie wiedziałem o czymś takim.
[02:08:38] - I konopia, potocznie zwana jako herbata dong quai. Można normalnie w Polsce kupić legalnie bez kłopotu. Nie będę robił konkretnych reklam, gdzie można kupić. Wystarczy sobie wpisać w Google „herbata dong quai” i można kupić bez kłopotu. Większość jest importu z Czech.
[02:09:12] - Mówisz, że to legalnie jest?
[02:09:13] - Tak, legalne.
[02:09:15] - Bo wiem, że dopuścili częściowo medyczną.
[02:09:20] - Ja sobie kupiłem, zalewam gorącą wodą, robi mi się taka herbatka, popijam. Masło konopne sobie zrobiłem. Maść konopną z tego można zrobić.
[02:09:32] - I czujesz się zdrowszy przez to?
[02:09:34] - Tak. Pomaga dużo. Oczyszcza organizm.
[02:09:38] - Oczyszcza organizm. Nieźle, bo to na pewno. Ja tu przeczytam. Chociaż miałem na koniec mówić o konopiach. Dobra, to zostawię was. Na koniec o konopiach powiem, bo tu mam jeszcze-
[02:09:48] - I w sumie ci na Skype'a wrzucę, a później przerzucisz na czat, bo nie chce mi się.
[02:09:54] - Dobrze. Geranium.
[02:09:56] - O konopiach. Jak zrobić własną maść z konopi.
[02:10:03] - Dobrze. Dobra, to wrzucaj tutaj. Będę starał się przerzucać.
[02:10:10] - Ci, co obchodzą święta, to wesołych świąt. Dużo prezentów pod choinką i smacznej rybki. A tak na poważnie to wesołych świąt.
[02:10:22] - Jasne. Dobra, to dziękuję ci. Dzięki i wesołych świąt dla ciebie też.
[02:10:28] - Dzięki wzajemnie.
[02:10:30] - Trzymaj się. Cześć. Hej. To był Damian. Tutaj wkleiłem coś, nawet nie wiem, co to wkleiłem. Okej, troszkę się komputerek zawiesił. Dobra. Teraz chyba powinien wejść link. Dobrze. Kilka osób jak dzwoni, to się chaos robi niestety.
Okej, dobra. Tutaj widzę, że coś... Dobra, odłożę tę witaminę D3, ale wszystkie witaminy powinny być suplementowane. Przede wszystkim te najważniejsze. Najważniejsze są A, D3, C. To są trzy najważniejsze chyba, bo mamy receptory w każdej komórce. Mamy receptory A i D3. Nie wiem, czy jakieś jeszcze inne. Także witaminy absolutnie powinny być. Jeszcze o ziołach chwilkę sobie porozmawiamy też, ale dzwoni wujek Billy.
Witaj wujku. No proszę. Właśnie nie wiadomo, czy tu przypadkiem nie trolle się podszywają pod różnych sponsorów czy różnych ludzi. Pod Wodeckiego się podszywają ludzie. Co zrobić? Mają rozrywkę. Jacek się pyta, czy można zadzwonić. Można. Dzwoń absolutnie. Po prostu dużo ludzi naraz dzwoni, także ja tutaj słabo widzę.
Ten Skype w tej chwili działa fatalnie. Co zrobić? Możecie dzwonić. Telefon 32 728 13 45 i Skype to rechosu.com. Także dzwońcie. I cóż, dodam jeszcze o tych ziołach. Zioła są w tej chwili dlaczego zakazane? Witaminy są zakazane w tym względzie, że są na przykład recepty na witaminy i utrudniają kupowanie tych witamin. Poza tym są te witaminy coraz gorsze, coraz mniej tych witamin. Te lepsze są na receptę.
Ale z drugiej strony lekarze nie chcą wypisywać recept na witaminy, jak są na receptę, a co istotniejsze, zniechęcają do brania witamin. Mówią: „1000 jednostek dziennie witaminy D3 to jest wszystko, czego potrzebujecie. I nie więcej, bo będzie hiperwitaminoza. Dostaniecie takich chorób, takich kosmosów, że nie będziecie żyć. Koniec z wami będzie”. Tutaj ktoś, pa pawier, pisze, że D3 można kupić bez recepty, duże dawki nawet. Tak, tylko czy masz gwarancję, czy ta duża dawka jest w tej witaminie? Te, które są na receptę, masz gwarancję, że na pewno jest, bo by nie było inaczej recepty. One są kontrolowane. Te leki na receptę są kontrolowane przez Sanepid czy przez jakieś organizacje.
Kontrolują wtedy te leki i one są wtedy traktowane jako leki. One są kontrolowane. A jeżeli jest zwykła witamina bez recepty D3, może być oczywiście dużo witaminy D3, ale może nie być witaminy D3 w niej, bo one nie są kontrolowane. Czyli producent może sobie stwierdzać: jest albo nie jest. Oczywiście dobrzy producenci, znani dbają o to. Sami sprawdzają, czy tam jest witamina D3, czy nie ma. Nie odważają się wypuścić produktów dziadowskich, ale one są drogie wtedy. Nie myślcie, że można kupić szczególnie naturalne. Jeżeli to jest naturalna witamina D3, to cena jej jest kosmiczna. Naturalnej witaminy D3 podejrzewam, że poniżej 100 złotych nic nie kupicie.
Ten, co wam podałem, Devica, jest sztuczną, więc jak ktoś nie chce sztucznych jeść, to nie polecam. Ale ja biorę i nie narzekam. Czy sztuczna, czy naturalna to nie jest aż tak duża różnica. Ważne, żeby była witamina D3. Bo jak kupujecie jakieś mleczka, jakieś sreczka... Przepraszam, nie mleka. Kupujecie mlekopodobne w kartoniku, jakieś dziadostwa, to jest trucizna. Ja już mleka nie piję od rok czasu praktycznie i stwierdzam, że lepiej się czuję dzięki temu. Aczkolwiek lubiłem nawet smak mleka. Pamiętam, jeszcze pasteryzowane kupowałem jakiś czas temu, bo były takie do dostania, a dzisiaj już tylko wszystko UHT praktycznie.
To UHT to jest syf, to jest ściek po prostu, nic niewarte mleko, więc szkoda pieniędzy wydawać. Pomimo nawet, że organiczne kupowałem mleka, to i tak to jest organiczne, ale to jest UHT, czyli zniszczona cała flora jest wysoką temperaturą, więc nie ma sensu. To jest napój mlekopodobny. I tam piszą, że macie D3 w tym mleku i tak dalej. To może było D3 w mleku krowim czy kozim oryginalnym. To tak, to tam jest witamina D3, ale nie w mleku takim z kartonika. Tam D3 to może być coś kiepskiego. Nie, UHT to nie jest pasteryzowane. Pasteryzacja to jest niskotemperaturowe, chyba 70 stopni jest pasteryzacji i dłuższy czas, ale niższa temperatura. UHT to jest ultra high temperature, czyli to jest bardzo szybko, bardzo wysoka temperatura, chyba 140, 150 stopni na chwilę tylko, ale to na chwilę powoduje, że niszczy bardzo dużo.
UHT mleko jest dużo gorsze niż pasteryzowane, a pasteryzowane jest dużo gorsze niż naturalne mleko. Więc UHT jak macie, to już w ogóle nic nie warto, możecie wylać równie dobrze. Ja pamiętam jak byłem schorowany, jak piłem to mleko często, to UHT, to tragedia była. Oczywiście to nie tylko to było, ale wtedy miałem tak: lepsze jedzenie, ale piłem więcej tego mleka UHT. Na pewno nie polecam. Ultrapasteryzacja właśnie to jest UHT. Tutaj ktoś reklamuje od Jerzego Zięby Visanto. Nie Monsanto, tylko Visanto. Visanto produkuje witaminy Jerzy Zięba i jest lepszy niż Devica. Jasne, może i tak.
Nie wiem. Sfera prostuje, że pasteryzacja to podgrzewa się od 70 do 90 stopni. Tutaj Pawer pisze, że może stać poza lodówką to mleko UHT. Tak, ono się nie psuje, nie ścina się. Zauważcie, jak może być to mleko, jeżeli ono nie zsiada się. Nie to, że się nie ścina. Nie zsiada się. Czyli to oznacza, że jeżeli mleko nie zsiada, to nie ma tych wartości odżywczych i nie ma tych bakterii, które powodują, że mleko zsiada w sobie. Czyli jak mleko nie zsiada, to jest do wylania, do kibla wylejcie. I dlatego jak ja zobaczyłem faktycznie, że mleko UHT nie zsiada się, a pasteryzowane zsiada się jednak, pasteryzowane się zsiada, więc tyle z dobrego.
Chociaż nie wiem, jakie teraz są pasteryzowane. Może być napisane pasteryzowane, a może się nie zsiąść i tak dalej. Tu jest zaniżone dawkowanie. Ja o zaniżonym dawkowaniu mówiłem już w 2010 roku, jak zaczynałem dawać. Także sporo lat temu mówiłem o zaniżonych dawkowaniach, bo mówiłem wtedy też o suplementacji witaminą D3. Natomiast zaniżona jest, po sobie widzę, że duże ilości... Ja bardzo dużych ilości nie biorę witaminy D3, przyznam wam się i potem mam niedobory, że zbadałem się, mam 30 nie wiem czego, ale tych 25, tych jednostek to 30 jednostek. To nie są procenty, to jest czegoś tam. A powinno być u faceta 55, 60, ale powyżej 50 powinno być. Chociaż oni piszą, że 35 czy coś.
Nie, 50, 55 powinno być minimum dla faceta. Dla kobiety z 80 powinno być. Zaniżone są specjalnie, bo o to chodzi. Oni muszą zaniżyć, żebyśmy chorowali. Na tym to właśnie polega. Na tym to polega, żebyśmy nie byli zdrowi. Tak to jest po prostu. Dzwońcie, bo mówię, tutaj po prostu nic mi się nie wyświetla, że ktoś dzwoni. Jest jakiś dziwny problem. Także telefon 32 728 13 45 i skarb4osob.com.
O ziołach jeszcze tutaj porozmawiamy chwileczkę. Zioła mają to do siebie, że są bardzo zdrowe. Z reguły do produkcji ziół bardzo mało chemii się stosuje, bo zioła są względnie drogie, ale mało się ich sprzedaje. To znaczy nie potrzeba nie wiadomo ile chemii sypać do tego, bo zioła mogą źle to odbierać. To znaczy zioła mogą się zepsuć, mogą być złe w smaku i tak dalej, więc mogą też być zatrute, a to też się co jakiś czas sprawdza. Więc generalnie zioła nie są przenawożone, nie są zioła jakoś pryskane maksymalnie. Dlatego są względnie zdrowe. Być może są też jeszcze organiczne zioła, to tym lepiej. Zioła też można samemu próbować uprawiać. To nie jest też jakiś kosmos, jeżeli mamy oczywiście temperaturę odpowiednią.
Się nam chce, ale zioła zawierają mnóstwo nie tylko witamin, ale różnych substancji odżywczych. Takich właśnie minerałów zioła zawierają, więc naprawdę warto. Nie wiem, co się dzieje, że teraz nie zgłasza mi się żaden. Tutaj pisze Uki, żeby Lukacjusza odblokować. No trollował Lukacjusz. Odblokuję Lukacjusza, ale trollował ostatnio dosyć mocno, więc dlatego został zbanowany i pisał jakieś dziwne rzeczy. Także możecie dzwonić. Aha, i jeszcze o ziołach. Nie wiem, co się dzieje w tej chwili, że są cały czas jakieś nieodebrane telefony. Nie wiem, co jest nie tak.
Jest to trudne z odbieraniem. Wcześniej się wyświetlały, a w tej chwili w Skype się nie wyświetlają do odebrania telefony. Spróbujcie jeszcze raz. Telefon 32 728 13 45 i Skype teoria chaosu kropka com. Dzisiaj rozmawiamy o zakazanych substancjach. Tutaj widzę, że Jacek dzwonił, ale nie mogę ciebie odebrać. Po prostu nic mi się tutaj nie wyświetla. Wyświetla mi się, że nieodebrane, ale w ogóle się nie wyświetla, że ktoś dzwonił. Kurczę, co tu się dzieje? No dobra, to ja może do Jacka zadzwonię, bo on dzwonił teraz.
Teraz tylko jak zadzwonić. Dobra, czyli odwrotnie dzwonimy do słuchacza.
[02:22:49] - Halo?
[02:22:49] - Witaj Jacku. Jesteś na czacie.
[02:22:52] - Witam serdecznie.
[02:22:53] - Witaj. Dzisiaj o substancjach zakazanych i ziołach tak samo, które są zakazane w jakim sensie? Wiesz, w jakim sensie, że zioła już nie tylko te takie do kuchni, ale te zioła lecznicze są tak robione, że nie wolno pisać na opakowaniu w Unii Europejskiej, do czego te zioła mogą służyć, na co mogą pomagać. Nie wolno. Lekarz nie wie, bo się nie zna na ziołach, także możesz tylko napisać, że to jest na przykład lipy.
[02:23:23] - No lipa albo na przykład pokrzywa.
[02:23:25] - Lipa, pokrzywa czy jakieś inne tego typu rzeczy.
[02:23:30] - To jest straszne. Nie wiem, czy jest taki kierunek na medycynie jak zielarstwo czy zielarka.
[02:23:38] - Fitoterapia. To się nie nazywa fitoterapia, tylko fito. Fito to jest zioło, fitolecznictwo czy coś takiego.
[02:23:48] - W Polsce było bardzo rozpowszechnione. Ja nie wiem, jak to było na zachodzie.
[02:23:50] - Kiedyś tak, to było absolutnie. I księża się tym zajmowali, i bracia zakonni. Chociażby osławiony jasnowidz ojciec Klimuszko był zielarzem przede wszystkim.
[02:24:01] - Klimuszko, tak.
[02:24:01] - I za komuny to komuna tego nie tępiła. Wręcz przeciwnie, bo tam były niedobory.
[02:24:06] - Były sklepy specjalne nawet. Specjalne sklepy były.
[02:24:08] - I promowali, żeby rolnicy dużo robili, bo nie wyrabiali z produkcją leków różnych i tak dalej. Nie wiem, czy zachęcali, ale po prostu nie blokowali tego. Można było na opakowaniu pisać te zioła. Co prawda nie wiem jak ludzie, bo to Herbapol przejmował. Chociaż był taki w Lublinie chyba Herbapol, chociaż nie tylko chyba w Lublinie, w Warszawie. Jakieś takie sklepy były, takie konglomeraty zielarskie, te produkcyjne, takie wielkie. Tego było mnóstwo, tych sklepów komunistycznych chyba, bo to komuniści przejmowali. Ale było. A teraz po prostu jest walka. Dlaczego walka?
Bo Big Pharma przecież na ziołach nie zarabia.
[02:24:47] - Zgadza się, bo to jest pójść do lasu, nazbierać czy gdzieś tam w sezonie letnim w odpowiedni sposób, jak ktoś wie, przechowywać i ma się naturalny lek. Ja bym chciał zacząć jeszcze o dwóch rzeczach technicznych. Jest tak, że w tej chwili ja słuchałem przez Radio Paranormalium ze strony internetowej i szło dobrze, ale gdzieś godzinę temu to bardzo rwało, tak jak ty opowiadałeś. W poprzednim tygodniu też próbowałem słuchać i nie mogłem i czekałem, aż będzie offline. Akurat wtedy byłem w pracy i właśnie było to, co powiedziałeś. Czyli mówisz ty, za chwileczkę wchodzi radio.
[02:25:28] - Tak, bo gdzieś jest wyrzucanie. Nie mam pojęcia, bo u mnie internet w domu działa. Jest gdzieś po prostu atak na wychodzenie. Znaczy opóźnienie sygnału, czyli gdzieś atakuje czy router, czy gdzieś tam serwery atakuje i tak dalej i powoduje, że jak sygnał się opóźnia, to automatycznie radio, serwer radiowy nie wpuszcza mnie, bo jest opóźnienie zbyt duże. Niestety taki atak jest dziwny.
[02:25:53] - Próbowałem włączyć radio przez emisję Radia Bez Cenzury, ale w tej chwili wyskakuje błąd 404. Nie wiem, czy już Radio Bez Cenzury emituje twoją audycję, czy jeszcze nie.
[02:26:06] - Radio Bez Cenzury? Radio Cenzura. Jeszcze nie emituje, ale będzie Radio Cenzura emitowało. Radio Bez Cenzury to już nie działa od dawna.
[02:26:13] - No nie wiem. Ten projekt, który ty tworzysz.
[02:26:16] - Tak. A strona nie działa? Bo dzisiaj niestety nie ma.
[02:26:19] - Nie, strona działa. Tylko na przykład jak chcesz słuchać online, nacisnąłem przycisk i wyskakiwał błąd 404. To odnośnie tych technicznych spraw, o których mówiłeś na początku swojej audycji. Jeżeli chodzi o Skype'a, to przed chwileczką po twoim zwróceniu uwagi: „Możecie teraz dzwonić”, to próbowałem, dzwoniłem na Skype, nie odbierałeś. Włączyłem się przez linię telefoniczną, było, że jesteś zajęty, po czym ponownie włączyłem radio i wtedy zadzwoniłeś do mnie.
[02:26:52] - Tak. Coś dziwnego jest. Być może atak na Skype jest maksymalny, bo nic mi się nie wyświetlało, że ktoś-
[02:27:01] - Ja już parę razy dzwoniłem.
[02:27:03] - Tylko wyświetlało mi się, że ktoś jest. I tak samo tych dźwięków cholernych nie mogę wyłączyć. Sorry, że tak mówię, bo to mnie już dobija. Jak się zrzuca kogoś, słyszysz. Ty nie słyszysz, ale słychać.
[02:27:16] - Słuchać to. Jak później słuchacie offline, to słychać, że ktoś dzwoni i przerwał połączenie.
[02:27:22] - Ja nie mogę, bo jeżeli to wyciszę, to ciebie wyciszę.
[02:27:26] - Tak.
[02:27:27] - Po prostu na jednej linii jest, nie da się nic zrobić.
[02:27:29] - Dobrze. Chciałem podziękować za maila, którego dostałem. Mam kontakt do tego pana, chłopaka, stałego słuchacza z UK, który bardzo fajnie opowiadał. Teraz jest okres świąt, może jest zajęty, nie chciałem dzwonić, nie przeszkadzać. Natomiast chciałbym poprosić ciebie, żebyś — zapomniałem, cholera, Przemek chyba, ten historyk z Żywca — mu przekazał mojego maila jako kontakt. Poprosiłbym ciebie, dobrze? Kojarzysz?
[02:28:02] - Okej. Nie jestem pewny, czy mam maila do niego. Musiałbym sprawdzić, bo on telefonicznie z reguły dzwoni.
[02:28:08] - To jak będzie słuchał audycji i będzie wiedział, to prześlę do ciebie maila. Może po prostu udałoby się w tym nowym projekcie, który tworzysz. Bardzo fajna idea. Może by się udało na stronie „Teorii chaosu” zrobić plebiscyt, ilu ludzi chętnych byłoby na spotkanie, bo ty uważasz, że osób przyszłoby mało tutaj w UK. Można by zrobić zapytanie na stronie, ilu chętnych byłoby na spotkanie właśnie w UK na przykład, albo ilu chętnych byłoby na przyjazd do ciebie, bo kilku by się można było zebrać.
[02:28:46] - Ja jestem przeciwnikiem czegoś takiego, bo dużo się zgłosi, a szczególnie teraz przy tym trollingu po prostu się zgłoszą setki osób, ale wiadomo, że większość będą trolle. Problemem jest to, że trzeba samemu przewidzieć, ile jest osób. Najlepszym wynikiem jest to, jeżeli się coś organizuje, to wtedy podłączyć to pod wpłatę, że jeżeli ktoś będzie chciał uczestniczyć, to będzie musiał wpłacić jakieś pieniądze na poczet, żeby to przygotować. Wtedy to będzie wynikiem, że jeżeli nie dojdzie, to wtedy kasa zostanie zwrócona.
[02:29:25] - Tak.
[02:29:26] - Bo wtedy trolle na pewno nie wpłacą. Wtedy już takie prawdziwe pokazanie, czy ktoś jest zainteresowany, czy nie.
[02:29:36] - Zgadza się. Ja myślę, że większość trolli akurat jest z Polski, a nie z UK. Rzeczywiście, dobrze, można zrobić taką zbiórkę po 20 funtów czy nie wiem, jak tam się zorientujesz i zobaczysz wtedy, czy będą chętni.
[02:29:48] - 20 funtów trochę za dużo chyba jest, to potężne pieniądze.
[02:29:51] - Dobrze, to po 10 funtów. Obojętnie. Ilu ludzi wpłaci, to będziesz wiedział od razu, ilu jest chętnych na spotkanie z tobą.
[02:29:59] - Jasne.
[02:29:59] - Albo po prostu ewentualnie ogłosić, kiedy będzie spotkanie, to może się dwie, trzy osoby czy pięć razem mogą zebrać i jednym samochodem pojechać, przeskoczyć do ciebie. Wracając do tematu, fajnie opowiadał ten pan, ale ja nie sądzę do końca. Czytałem skład mleka kobiecego i nie znalazłem tam tego składnika, o którym on mówił. Być może jest, ale ja akurat nie doczytałem się. Może akurat w tym artykule tego nie było. Ten sam składnik, który jest w marihuanie. Natomiast ja się interesowałem marihuaną. W tej chwili jest bardzo dużo. Odrodziła się, bo kiedyś, w latach 50. konopie, przepraszam, nie marihuana, źle powiedziałem.
Konopie, polskie konopie. Było kilka gatunków. W tej chwili oficjalna jest sytuacja taka, że są dopuszczone trzy rodzaje konopi. I rzeczywiście z ziaren konopi robiony jest olej. Można kupić herbatkę. Producenci robią również na przykład takie wyroby, do mąki dodają i robią na przykład makaron, możesz kupić z konopiami. Są trzy gatunki konopi i te uprawy w Polsce są ściśle kontrolowane, więc rolnik na przykład kupuje ziarno, dostaje to ziarno, ma robić zasiew i później to jest wszystko kontrolowane, jest robiony zbiór i tak dalej. Nawet we Wrocławiu w sklepie spotkałem się, tylko że to było akurat bardzo drogie. Przewyższało ceną takie spodnie dżinsowe na przykład Fraggle'a czy Lee, czy Lewisa. Ale jeden facet nawet zrobił koszulę i spodnie.
Są bardzo mocne, ponieważ te konopie, jeżeli chodzi o materiał, to jest bardzo mocny materiał. Kiedyś się zresztą w Polsce robiło z tego na przykład sznurek czy jakieś inne rzeczy. To zostało później wycięte przez lobby chemiczne, które robiło sztuczny sznurek i inne rzeczy. Ale ja sam pamiętam w dzieciństwie, gdzie jeździłem do dziadka na wieś, on używał właśnie takiego. Charakterystyczny zapach ma ten sznurek konopny. Rozmawiałem z jednym człowiekiem, który prowadzi sklep i on mówi, że na szczęście jest coraz więcej tego. Było na początku mało, ale tych upraw areał się poszerza i rzeczywiście można sobie kupić albo olej Albo ziarna i samemu sobie, bo też można kupić sobie olejarkę i można sobie samemu wyciskać ten olej. Kolejna sprawa jest taka, że nie wiem czy wiesz, ale na przykład jeżeli chodzi o koloidy, to też jest bardzo dobry lek, znany od wieków i Egipcjanie stosowali srebro. Koloid, wtedy jeszcze chyba nie potrafiono robić koloidów, ale wiem, że srebro było używane. W medycynie też jest używane i można kupić sobie koloid srebra, koloid złota albo platyny albo miedzi.
To są grzybobójcze. To są takie wirusowe, naturalne środki, którymi możemy się również wspomagać i to zarówno pryskając na skórę, czy do ust, czy do uszu, czy do nosa. Ja stosuję srebro i jeżeli mam katar, psikam sobie dwa razy i po dwóch godzinach kataru nie mam. Jest to bardzo dobre. I teraz tak. Na eBayu jest taka sytuacja, że eBay wstrzymuje, zakazuje sprzedaż w Anglii srebra, ponieważ uznaje to za lek. Ale jeżeli pójdziesz do Woodsa, to nie kupisz srebra jako leku na przykład. A na przykład na Amazonie nie wiadomo dlaczego jest inaczej. Na Amazonie nie można sprzedawać złota, natomiast srebro można sprzedawać, bo głównie to są, jeżeli chodzi o sprzedaż internetową, to jeżeli ma się na przykład sklep internetowy, to można sprzedawać. Jeżeli chodzi o taką sprzedaż typu właśnie eBay czy jak w Polsce jest Allegro, to głównymi portalami to właśnie jest eBay i Amazon.
No i to takie dziwne zjawisko jest właśnie, że nie wolno. Są zakazane te dwa koloidy, że tak to powiem.
[02:34:20] - Tak. Tutaj mam nadzieję, że okazuje się, że na Radiu Paranormalium były jakieś kłopoty. Nie wiem, właśnie cały czas są kłopoty, a tutaj patrzę, że w tej chwili jest w miarę okej. Jest na radio cenzura w tej chwili i widzę, że na razie póki co okej działa. Także następnym razem to tak do wszystkich, bo słyszysz, prawda? Że internet u mnie wszystko dobrze działa, prawda? Słychać ciebie. Ja ciebie słyszę. Wszystko słyszałem. Wszystko się nagrywa.
To nie jest atak na mój router, bo inaczej byśmy w Skypie nie pogadali w ogóle nic. Natomiast następnym razem po prostu już będzie we wszystkich radiach jakby, tak? Znaczy we wszystkich. Postaram się już jakby to tak rozproszyć transmisję, bo w tej chwili po prostu tak jest, że tylko do jednego radia jest transmisja. No i to jest problem. To jest duży problem i potem będzie troszeczkę trudniej dla, jak to można określić, tych trolli, żeby zepsuć transmisję. Bo tu widzę, w tej chwili mam uptime, prawda? Dwa, dwie i pół minuty. Także tutaj to nie o to chodzi, bo tu na czacie piszą ludzie, że to Skype, że coś tam, że tutaj rozwalają mi router i tak dalej. Nie, no nie.
Rozwalali. Tak, wcześniej było, bo była luka w Skypie, ale teraz już nie. Jest okej, wszystko się nagrywa, także wszystko będziecie słyszeli.
[02:35:54] - Ja słuchałem siebie z poprzedniej audycji i tak bardzo słabo było słychać. Także przepraszam słuchaczy, jeżeli tam się denerwowali, bo ciebie słychać bardzo dobrze jest, natomiast niektórych słuchaczy jak dzwonią, to ich jest troszeczkę słabo słychać.
[02:36:06] - Ja trochę ich podciągam, bo wiesz, mogę ciebie podciągać, ale no trudno.
[02:36:10] - Natomiast chciałem zapytać się ciebie, ponieważ ja powróciłem do tematu tego działa orgonowego. Ty kiedyś miałeś audycję na ten temat i czy jest szansa, żebyś wrócił? Ponieważ na YouTubie czy w internecie można poczytać i są różne rodzaje tych dział orgonowych i nie wiadomo, czy to jest po prostu, wiesz, ktoś nagrywa taki filmik, czy opisuje jak to zrobić w dobrej wierze, czy robi coś specjalnie, żeby to nie działało. I mam taką prośbę czy jest szansa, żebyś po prostu zaprosił kogoś albo sam zrobił jeszcze raz ponownie o dziale orgonowym audycję? Czy jest taka szansa?
[02:36:55] - Myślę, że tak. To jest ważny temat, ale już dużo było w tym temacie.
[02:37:00] - Tak, ale w sumie ja nie wiem, to w archiwum szukać tej audycji. Ja bym sobie jeszcze ewentualnie jeszcze raz odsłuchał.
[02:37:07] - O dziale orgonowym? Tak.
[02:37:09] - Że są różne rodzaje, wiesz co? I teraz po prostu chciałem to skonfrontować, czy po prostu któreś są robione, wiesz, jakby przez kogoś bez wiedzy albo ktoś specjalnie nakręca filmik i daje na przykład jakieś kompozyty czy formę tego niezgodną ze sztuką, żeby to działało specjalnie po prostu. I ktoś może zrobić coś takiego i mu nie będzie działało. To o to mi chodziło tylko.
[02:37:36] - No to jest temat, wiesz, temat rzeka. No po prostu ja zawsze chciałem, żeby z Indii kiedyś robiłem dwie audycje, w dwóch audycjach występowała ona i było tak, że ona miała pojęcie o tym. Sama robiła też te działa orgonowe, chembastery czy cloudbustery. Natomiast powrócił, do tego tematu bym powrócił, ale no po prostu musiałby być ktoś profesjonalista, kto robi te rzeczy lub też-
[02:38:09] - To właśnie o to proszę, żebyś może w tym, bo jesteś w środowisku bardziej znany.
[02:38:14] - Większość z nich nie chce występować, ludzie nie chcą. Ja właśnie nie rozumiem. Chcą walczyć z systemem, ale nie chcą się udzielać. No to wiesz, co ja mogę poradzić? Jeżeli ktoś nie chce, ja nie mogę kogoś zmusić, prawda? Albo nie wiem, że za pieniądze, prawda tam przyjdzie czy coś. No bez przesady, to raczej tak nie.
[02:38:34] - No nie, nie o to chodzi tutaj akurat. Dzielić się tą wiedzą, bo mówimy za darmo w miarę możliwości. Jeżeli ktoś cokolwiek wie czy coś spróbował na swoim.
[02:38:43] - Ja tylko chyba dwóm gościom płaciłem jakieś pieniądze. I ja tego nie robię dlatego też, bo to jest trochę niesprawiedliwe. Niektórzy przychodzą za darmo, chętnie i tak dalej, a niektórzy przychodzą, ale wymagają, żeby coś im dopłacić. To jak jednemu zapłacę, to i drugiemu powinienem zapłacić, prawda? Więc po prostu już teraz tego nie stosuję. Nawet jak ktoś chce jakieś pieniądze i tak dalej, to nie ta audycja. To bez przesady. Niech pójdzie do znanej telewizji za pieniądze.
[02:39:19] - To mi się też podoba w twojej audycji. Jeżeli ktoś na przykład stosuje jakąś witaminę i on czuje, że mu pomaga, to powinien podawać tego producenta, żeby go reklamować. Bo tak jak powiedziałeś, można kupować czasami taniej jakieś tabletki, a okazuje się, że to jest jakieś, jak to się mówi, placebo, bo tam w ogóle nie ma tych składników. Także w tej sprawie śmiało, jeżeli ktoś używa jakiegoś producenta, tak jak ty mówisz. My stosujemy witaminę i póki co i srebro i złoto koloidalne i póki co też nie chorujemy. I przy okazji jeszcze na koniec, to jest też ciekawy temat odnośnie tego, ja słuchałem z poprzedniego tygodnia o tym, jak mówiłeś, że nie jesteś patriotą. To jest też ciekawy temat. Określenie, czy ktoś jest patriotą, czy nie jest patriotą. Jeżeli na przykład akurat nie troszczy się o państwo, ale troszczy się o swoich współbraci, w sensie, że są z jego kraju.
[02:40:28] - To jest co innego. Nie musisz być patriotą, żeby troszczyć się o swoich ludzi. Jesteś człowiekiem bardziej, a nie zwykłym mieszkańcem. Nie musisz być patriotą, nie zależy to na tym. Dlatego ja mówię: nie ma libertarianina patrioty. Ja jestem libertarianinem, więc nie może być libertarianin patriotą. Po prostu państwo jest największym wrogiem libertarianina, więc nie ma libertarian patriotów, tak bym powiedział.
[02:40:54] - Bo państwo ogranicza po prostu wolność.
[02:40:56] - Tak.
[02:40:58] - Tak jak czasami wspominasz, jak mówisz o tych prezydentach czy o Stanach Zjednoczonych, gdzie była wolność i była stworzona ta konstytucja, a potem oni w jakiś sposób sami zaczęli się ograniczać. Czy ludzie, którzy twierdzili, że to tak nie może być, jeżeli nie mamy nad innymi władzy, trzeba coś tu pozmieniać. A to był ostatni taki skrawek ziemi, który został odkryty.
[02:41:19] - Jasne, Jacku. Dobrze.
[02:41:20] - Na koniec tylko życzenia dla wierzących łaski od zmartwychwstałego Chrystusa, a dla niewierzących miłego wypoczynku. Trzymaj się ciepło.
[02:41:31] - Dziękuję i wzajemnie. Dla ciebie wszystkiego dobrego. Wesołych świąt życzę ci. Trzymaj się, cześć. Hej, hej. To był Jacek. Także możecie dzwonić. Telefon 32 728 13 45 i skepta@hosso.com. Zioła to zostawię, bo mówię, lecznicze przede wszystkim. To są ważne, że są utajniane, co na co jest.
Lecznicze zioła są wyrugowywane w tej chwili. Żeby zioła wprowadzać na rynek, będą niedługo takie obostrzenia jak dla leków. To przecież wiadomo, że producent zioł nie będzie, jakiś rolnik nie będzie go stać na zrobienie jakichkolwiek testów. Jak można robić testy na zioła? To przecież absurd. Trzeba tylko sprawdzić, czy jest tam to zioło, które mówię, że jest. A przecież ziołolecznictwo ma tysiące lat. Więc jest totalnie absurdalne. Do ciebie mam zadzwonić. Dużo tutaj słuchaczy dzwoni, także dzwońcie.
Skype się trochę wiesza, także wybaczcie. Dzwońcie cały czas, próbujcie cały czas. Ten program jest naprawdę kosmicznie słaby. Mam nadzieję, że wszystko teraz dobrze słychać. Także jak widzicie, to widzicie, że atak nie jest na mnie, bo normalnie wszystko się nagrywa, router działa i tak dalej. Także w innym radiu tutaj poszło. Po prostu oni atakują teraz radia, te trolle atakują radia totalnie, więc to jest coś okropnego. Ale co zrobić? Tak działają służby, to są pobudiczki służb. To nie są ludzie ze służb, tylko mają tam szefa gościa i takich przydupasków.
Ale offline wszystko jest ładnie, także od razu się pojawi. Okej, dobra, przechodzimy do kolejnego tematu. Temat raka. Temat rzeka, można powiedzieć. Temat rzeka i bardzo dużo jest substancji, które pomagają na raka. Natomiast może nie są zdelegalizowane totalnie, ale są zdelegalizowane częściowo. To znaczy wyśmiane są to substancje kompletnie i z drugiej strony niektóre z nich są obarczone, że jeżeli ktoś ich używa, może pójść siedzieć. Szczególnie w jakichś krajach jak Stany Zjednoczone czy Polska też absolutnie. Dobrze, za chwilkę wrócę do tych substancji, bo dzwoni słuchacz telefoniczny chyba z Wielkiej Brytanii.
[02:44:25] - Stały słuchacz z Wielkiej Brytanii. Witam.
[02:44:28] - Witaj. Dzisiaj o substancjach rozmawiamy, także mam nadzieję, że słychać teraz w radiu, że jest okej wszystko. Tak patrzę uptime jest. Jest czy nie ma? Jest.
[02:44:38] - Właśnie nie. Od jakichś pięciu minut leci całkiem co innego i nie wiedziałem, czy audycja jeszcze trwa.
[02:44:44] - Całkiem co innego? W Radio Cenzura leci co innego?
[02:44:49] - Ja jestem akurat online na Radiu Paranormalium.
[02:44:52] - Nie mogłem się połączyć z Paranormalium, dlatego tymczasowo dzisiaj wziąłem na czacie. Jestem Radio Cenzura w tej chwili.
[02:45:01] - Ale przez jakiś czas byłeś.
[02:45:02] - Ja wiem, byłem, ale tam zablokowali, że nie mogłem się połączyć totalnie.
[02:45:07] - Rozumiem. Ja mam pytanie, bo ty widzisz czat, ja nie jestem na czacie. Czy Ivellios jeszcze jest dostępny? Czy również słucha audycji?
[02:45:16] - Trudno mi powiedzieć. Ivellios mówi, żeby spróbować jeszcze raz.
[02:45:25] - Dobrze. À propos audycji, dlaczego się pytam o Ivelliosa? Podejrzewam, że to, o czym chciałbym powiedzieć, mogłoby go zainteresować, jak i również słuchaczy. Liznąłem tego tematu jakieś pół roku temu. Dzisiaj posiadam bardzo duże pokłady informacji i wiem, o czym mówię. I to nie jest teoria spisku, ale substancja, tak zwane białe złoto, ormuz. Czy ktoś na ten temat coś wie?
[02:45:55] - Ja tylko trochę wiem o ormuzie. Jest taki pan Adam Anczykowski, który zajmuje się tym tematem w Polsce i jest fachowcem od tego ormuzu. Coś jest na rzeczy, natomiast ja mówię tylko tyle, co słyszałem, co różni ludzie mówili o tym. Bardzo mało na ten temat jest w internecie.
[02:46:15] - Ja już nie pamiętam dokładnie, kiedy to miało miejsce, w latach 90. Mogę się mylić, nie chciałbym wprowadzać w błąd, ale była taka postać, był taki mężczyzna, David Hudson, bodajże w Stanach Zjednoczonych. W dziwnych okolicznościach, w internecie również są dostępne jego filmiki. On opowiada o tym, czym jest ta substancja. Tu nie ma teorii spiskowych, ponieważ on w dziwnych okolicznościach zginął, a jego fabryka została, coś tam się stało, spaliło, wyleciało w powietrze i została zlikwidowana, więc podejrzewam, że ktoś bardzo mocno położył łapę na tym temacie, żebyśmy się o tym nie dowiedzieli. I dlaczego właśnie pytam o Ivelliosa? Jeżeli ktoś bardzo mocno chce dowiedzieć się, czym jest ta substancja, jak ją można osiągnąć, jak ją można zdobyć, to w Polsce wydaje mi się, że może są ze dwie, może trzy osoby, które byłyby w stanie to wyprodukować, ale one nigdy tego nie puszczą w rynek, żeby sprzedać. Jeden gram tego proszku kosztuje w polskich warunkach pi razy oko od 2000 do 3000 zł, więc to jest bardzo duży pieniądz. Jeden gram. Czytałem, oglądałem różnego rodzaju rzeczy, niektóre fejki, niektóre nie, bo wiadomo, jeżeli staramy się dowiedzieć na temat czegoś, to musimy liznąć z dwóch stron i te fejki, i te prawdziwe rzeczy i dopiero wtedy podejmujemy decyzję faktycznie, czym to jest ta substancja.
Ta substancja powoduje w naszym organizmie przede wszystkim odbudowę DNA ludzkiego. Spotkałem się z przypadkami w Ameryce również, bo czytam po angielsku, że osoby, które dotarły do osób, które nie handlują tym, ale są w stanie coś tam załatwić, takie osoby nawet po raku potrafiły wyjść po czterech, sześciu tygodniach. Po prostu nie ma tego. Jest jeszcze inna kwestia tej substancji, która powoduje w człowieku, nie chcę mówić na ten temat za bardzo teraz w radiu, bo to już jest bardziej niebezpieczna strona, bo ta substancja może spowodować, że człowiek jest bardziej pobudliwy na różnego rodzaju rzeczy, których na co dzień nie widzi. Ja tu nie bajdurzę, że tam jakieś rozmowy z duchami czy coś, ale osiąga się wyższe stadium czegoś tam, o czym ja nie mam zielonego pojęcia dokładnie. Wiem, że to istnieje, ale tak samo jak wyjścia OOBE z ciała i tak dalej, nigdy tego nie robiłem. Coś tam czytałem, coś tam wiem, ale nie wypowiadam się na ten temat, bo nie jestem specjalistą. Także ta substancja powoduje różnego rodzaju, wyleciało mi to słowo z głowy, wyniki, które niektóre osoby po wzięciu tego po prostu oszalały. Ludzki organizm przyjął te informacje, które ta osoba tam widziała. Okazało się, że to jest za dużo i po prostu te osoby naturalnie oszalały.
[02:49:58] - Tak, słyszałem o tym ormuzie.
[02:50:02] - Ale mówię o tym naturalnym, bo na internecie można znaleźć.
[02:50:07] - Ale to jest trochę taka rzecz niewyjaśniona do końca, bo w świecie nauki większość ludzi uważa to za kompletną bzdurę i za wymysł na poziomie aluminium.
[02:50:17] - Są historyczne dowody na to, że to kiedyś istniało również i było produkowane w latach 600-800 naszej ery. Oczywiście brały to osoby z najwyższej półki w różnych kręgach i oni posiadali informacje już wtedy na ten temat. Ten temat dla naszej teraźniejszości jest mniej więcej, mi się wydaje, od lat 80. chyba znany i zaczął być rozpowszechniany. Tylko że mówię, tutaj już ktoś depnął mocno butem w ziemię i te osoby, które propagowały ten temat Znikły, poumierały w dziwny sposób i tak dalej. Tak samo mówię, dlatego, że mi się wydaje, że Ivellios będzie znał bardzo dobrze temat Davida Hudsona, więc gdyby miał możliwość zadzwonić, to pewnie by się wypowiedział. Ale ta substancja naprawdę czyni cuda. Dlatego ona się nazywa białym złotem. Jak to nazwać? Ta substancja jest wytwarzana z 12 różnych substancji.
Nie będę wymieniał z jakich, ale między innymi ze złota. Na dzień dzisiejszy są różne pochodne, po prostu podróbki, gdzie nawet na amerykańskim Amazonie czy coś tam jeszcze podobnego, już nie pamiętam, można kupić gram za 100 dolarów. Ludzie to biorą i chwalą, i w ogóle, i czują się potem niby lepiej. Ale mówię, to są wszystko substancje tworzone w warunkach nielabatoryjnych. Tak jak mówiłeś, jest w Polsce mężczyzna, który powiedział coś na ten temat i tak dalej. Owszem, on ma rację. Tylko że on to wszystko wytwarza w wielkim koncernie, wielkiej fabryce, gdzie ma mnóstwo ludzi, którzy się na tym znają i wytwarzają to dla niego. To są grube miliony, bo te wszystkie sprzęty, które oni posiadają w tych laboratoriach, my sobie na to nie możemy pozwolić, żeby sobie coś takiego kupić. Przykładowo same mierzenie pH czynnika tego właśnie ormusu. Taki dobry przyrząd kosztuje od 7000 polskich złotych w górę.
Ja liznąłem trochę tego tematu, grubo, ostro. Nawet znam osoby, które to wypiły, bo to była postać płynna, bo jest to proszek, który można również zmieszać z wodą i wtedy wypić. To jest lżejsze 20 razy od powietrza. Proszę sobie to wyobrazić. To wygląda jak biały proszek, jak kokaina, a jest 20 razy lżejszy od powietrza, więc możemy w cudzysłowie na łyżeczkę nałożyć i nawet nie wiedząc o tym, możemy to wydmuchać nosem.
[02:53:26] - Jasne. To jest ciekawa substancja i masz rację. Dzisiaj nawet nie wpadłem na to, że o ormus może chodzić, bo takich substancji może być wiele. Ormus jest jedną z tych najbardziej znanych alchemicznych substancji. Ja jestem trochę sceptyczny, jeśli chodzi o to.
[02:53:46] - Proszę sprawdzić wstecz. Proszę zwrócić uwagę na zapiski historyczne. Nawet mogę podesłać linki. Już kiedyś opisywano tę substancję. Nawet faraon bodajże, z tego, co pamiętam, zażywał tę substancję. Na parę wieków nagle okazało się, że zanikła informacja o tej substancji i ona nagle się pojawiła w latach chyba bodajże 80. u nas. A czyni cuda, bo mnóstwo osób, które mają pieniążki i są w stanie nawet dotrzeć do tych osób, które w cudzysłowie to rozpowszechniają, sprzedają, to kosztuje kupę pieniędzy, to raz. Dwa, że działa w taki sposób, że zmienia nas, ludzkie DNA naprawia i tak dalej. Także nie wydaje mi się, aby zwykły, szary człowiek mógł sobie pozwolić na coś takiego.
Ale jest to substancja właśnie taka, która ostro daje gazu i właśnie chciałem o niej opowiedzieć à propos dzisiejszego tematu. Także fajnie, że się dodzwoniłem, bo tak naprawdę, szczerze mówiąc, próbuję się dodzwonić od jakiegoś innego numeru.
[02:54:59] - Ja wiem. Niestety problem jest ze Skypem, że nie wyświetlają się-
[02:55:06] - Ale to nie twoja wina, ja rozumiem.
[02:55:08] - Ludzie, po prostu raz na ile? To znaczy raz na 10, jak zadzwonisz, raz na ileś razy, jak zadzwonisz, wyświetli się twój numer. Czy twój numer, czy ogólnie numer telefonu.
[02:55:20] - Czyli mój numer się dzisiaj tobie wyświetlił?
[02:55:22] - Tak. Wyświetlił się, tak. Numer się wyświetla.
[02:55:26] - Słuchaj, ja dzwoniłem specjalnie, bo ja słucham twojego od samego początku i powiem ci uczciwie, że wykonałem około 140 telefonów pod ten jeden numer i albo był zajęty, albo był dziwny sygnał, albo był normalny sygnał i nie odbierałeś. Więc to jest coś dziwnego. Bardzo bym cię prosił, abyś się nad tym zastanowił, bo faktycznie te osoby chyba jadą już ostro po bandzie.
[02:55:54] - Ja nie wiem, czy to Skype. To może być Skype, firma Skype'owa. Tutaj wszystko w domu perfekcyjnie działa, tak jak słyszysz. Słyszymy się dobrze. Jeżeli miałbym problemy z internetem, z routerem czy z czymkolwiek, to byśmy się nie słyszeli. Tak miałem kiedyś i to miałem pół roku temu czy cztery miesiące temu. Pamiętasz, jeszcze w zeszłym roku miałem te problemy i to były takie, że cały czas atakowali mi router i faktycznie internet wyrzucało cały, więc po prostu nie miałem internetu. Natomiast teraz jest problem, że oni atakują radia internetowe i atakują radia, siedzą gdzieś przy serwerze i opróżniają transmisje. To powoduje, że radio wtedy wysypuje się, bo za wolno, bo pistolet i tak samo ze Skypem może być, że też próbują tutaj robić, że wtedy nie dociera do mnie informacja. Tutaj nie słyszysz tego, ale później niestety słuchacze słyszą te dźwięki, które są w Skype, których nie da się wyłączyć, bo jeżeli wyłączę te dźwięki, to i ciebie wyłączę.
To jest taki problem niestety i dlatego muszę pomyśleć nad zmianą tego. Bo tutaj płaci się za to, przecież za ten numer telefonu płacę i tak dalej w tym Skype, a tam nic z tego nie ma.
[02:57:06] - Może żeby tam luknąć w opcje audio?
[02:57:10] - Nie, ja to 20 razy próbowałem.
[02:57:13] - W Windowsie.
[02:57:15] - Ale jak w Windowsie? Nie ma znaczenia Windows. Bo to nie są dźwięki. Ale w Windowsie wyłączone są. Ja absolutnie mam w Windowsie wszystkie dźwięki wyłączone, jakiekolwiek, wszystkie. Także to nie jest sprawa Windowsa. To są dźwięki Skype'a, których nie możesz wyłączyć, bo tam jest taka opcja „wyłącz dźwięki wszystkie” i tak dalej. Ale to nie działa.
[02:57:35] - Tak, ale dodatkowe są ustawienia w Windowsie jako karty dźwiękowej. O to mi chodziło.
[02:57:40] - Tak, tylko jak wyłączę, to i ciebie wyłączę. To jest problem. Rozumiesz, o co chodzi, nie?
[02:57:45] - A nuż widziałeś, zadziała. Jeszcze nie wiadomo, jeszcze masz numer.
[02:57:48] - Że będzie słychać słuchacza, a nie będzie słychać dźwięku w Skype. Może tak, może są tam jakieś opcje. Sprawdzę, ale nie sądzę, bo tam jest tylko jeden dźwięk. Mam Windows 7, więc może dlatego. Ale nie, chyba inni też mają nowsze Windowsy i też po prostu słychać te dźwięki. Nie da się ich wyłączyć.
[02:58:06] - Także widzisz, Holender, kurczę, z godzinę z groszem próbowałem się dodzwonić, prawie nic nie słyszałem.
[02:58:11] - Przykro mi. To nie jest, że jestem złośliwy, nie odbieram i tak dalej. Po prostu nie wyświetla się nic. To jest problemem.
[02:58:20] - Także à propos ormusu polecam naprawdę, ale nie terazniejszego, bo mówię, na internecie takie pierdoły na dzień dzisiejszy ludzie pokazują.
[02:58:28] - Ale sprzedają ludzie przecież na Allegro.
[02:58:31] - Ale to jest pochodna. Ja nie mogę powiedzieć, że to jest podróba. Ja nawet czytałem na internecie, że pewien mężczyzna w Polsce kupił to. Było pięć gwiazdek, popularny i w ogóle. Kupił to. Nie kosztowało to mnóstwo kasy, ale kupił to i dał to do analizy i okazało się, że to jest kreda razem z czymś tam jeszcze. Więc ludzie też oszukują, prawda? Nie wiem, czy wiesz, ale ten proszek ma właściwości elektromagnetyczne. To się wiąże z pewnymi informacjami podczas obróbki, jak to się wytwarza i tak dalej. To ma sens, bo tak samo jak woda ma swoją tak zwaną pamięć, ten proszek też coś tam posiada i właśnie na podstawie tego elektromagnesu konkretnie można sprawdzić, czy to jest podróba, czy nie.
Tym bardziej że można to wytworzyć z 12 różnych składników i w każdym innym przypadku receptura jest troszeczkę może inna, troszeczkę może inne działanie, ale ja się naczytałem na ten temat, że to powoduje naprawdę bardzo pozytywne, dobre rezultaty. Tym bardziej że potrafi to wyleczyć każdego rodzaju raka.
[02:59:56] - Czyli na raka może być ten ormus, tak? Proszę, tego to nie wiedziałem.
[03:00:01] - Tak. Widzisz, jeden weźmie tabletkę witaminy C, mu pomoże i na drugi dzień lepiej się czuje, a drugi weźmie witaminę C i na drugi dzień się czuje tak samo źle i jest chory. Wiadomo, na każdy organizm inaczej to samo może podziałać. Wydaje mi się, uważam, że to nie jest żaden fejk. Jeżeli sam wiesz, że umierasz na raka i nie można tego operować i nie wiadomo, czy ci zostało trzy miesiące, czy pół roku i ktoś ci sprzeda informację i powie: „Słuchaj, weź to kup, to ci pomoże”. Po sześciu tygodniach okazuje się, że idziesz na kolejne nudne badania i okazuje się, że lekarze załamują ręce i mówią, że nic nie widzą na tych specjalnych skanach i tak dalej. To przecież w tym momencie walisz taką energią wulkaniczną i radością, że twoje życie będzie trwało dalej, że nie umrzesz. I ludzie to opisują później na forach i raczej wierzę im. Bo tego się nie da oszukać. Tym bardziej że czasami ludzie również wklejają dowody, skany i tak dalej, papiery po amerykańsku, skany, że im niewiele zostało i tak dalej.
Próbują innych również obudzić i mówią na ten temat. Tylko niestety ciężko jest znaleźć źródło, bo podejrzewam, że oni wiedzą, o co chodzi. Ten David Hudson próbował nas obudzić, zainteresować. Bardzo bym polecał ci, naprawdę. Są jeszcze na internecie dostępne jego wykłady, jak opowiada, co to tak naprawdę czyni w naszym organizmie. Naprawdę polecam. Wydaje mi się, że nie zmarnujesz czasu, naprawdę.
[03:01:57] - Mogę pomyśleć, bo nie zaprosiłem nigdy pana Adama Anczykowskiego, tego speca od ormusu, żeby pogadać na te tematy.
[03:02:04] - Ja bym uważał. Lepiej liznąć temat, żeby później wiedzieć, o czym się mówi. Najpierw zapoznać się z materiałem.
[03:02:11] - Zawsze się zapoznaję. Jeżeli zapraszam gościa, to ja dużo wiem. To nie jest tak. Praca dziennikarska odrobiona jest w jakimkolwiek temacie. Zresztą sami wiecie, że sporo wiem na różne tematy i zawsze coś mogę dopowiedzieć, pytać o różne rzeczy. To nie jest tak, że po prostu jak jakaś dziennikareczka z TVN-u: „Co pan czuł, jak pan grał ten koncert?” Jakieś pytania w ogóle. Mózg paruje. Pyta się na przykład o Michela Jarre. Nic nie wie o nim kompletnie, zero. Czy cokolwiek.
Pamiętam, jakiś dziennikarz właśnie o wybitnym gitarzyście i muzyku, Davidzie Gilmourze, zapytał się go o jakiś model gitary i wziął gitarę do ręki ten dziennikarz i: „Co czułeś, jak na tej gitarze grasz?”
[03:03:05] - Ja pamiętam à propos tego, co teraz mówisz. Pamiętam, że czasem były takie sytuacje à propos aktorów filmowych, że zostali zaproszeni. Wiadomo, to jest opłacony temat. On ma pięć minut, zadane zostają konkretne pytania. Te pytania zostały kilka tygodni wcześniej wysłane i zaakceptowane, że zostaną zadane na antenie. I już jest przygotowany aktor na odpowiedź na te pytanie, więc dla mnie to jest kompletnie bez sensu. Ale dobra, taki jest ten cały patent i po prostu w pewnym momencie denerwuje się aktor i mówi do tej kobiety: „Proszę pani, pani się nie przygotowała na wywiad. Ja nie mam czasu. Do widzenia”. I wstaje, odpina mikrofon, wstaje z krzesła i po prostu wychodzi, bo po prostu pytania są tendencyjne.
[03:03:54] - A gdzieś tak było? Ktoś tak się zachował?
[03:03:56] - Było.
[03:03:57] - Nie raz pewnie.
[03:03:59] - To było bardzo popularne na początku, jak były popularne takie sytuacje, że jakiś film wchodził do kin i robili tak zwaną setę, robili dwie, trzy minuty krótkie, szybkie pytania i w ten sposób aktor promował film. Oczywiście za co mu płacono, ale po prostu kobieta się nie przygotowała, aktor się wkurzył, mówi: „Proszę się na drugi raz przygotować. Żegnam, do widzenia” i tyle. To jest również dostępne w internecie, można sobie poszukać, ale nazwiska nie pamiętam, bo jakaś tam młoda siksa z TVN.
[03:04:36] - To są nieudacznicy, mówmy, nic nie osiągną w życiu, bo po prostu oni nie chcą. Oni nie chcą pracować nad sobą, myśli, że jest ładna dziewczyna.
[03:04:45] - Ale to są osoby podstawione.
[03:04:47] - I wszystko jedno. Nawet jeżeli ja bym był podstawiony czymś, to przynajmniej bym dał wszystko z siebie. Co za problem się przygotować? Przecież ci ludzie mają mnóstwo czasu. Przecież oni nie muszą zasuwać w kopalni codziennie, tylko pracują w tej telewizji tylko i wyłącznie.
[03:05:08] - Ale oni tracą czas na celebryctwo. On po pracy musi być ubrany bardzo pięknie, w bardzo drogie ciuchy. Musi się pojawić i jemu musi być pstryknięte kilka zdjęć, że on tam był i tak dalej, z kimś porozmawiać, być może wypić za dużo drinków i zrobić rozróbę. To są te osoby po prostu takie, które niby powinny się przygotować tak jak ty mówisz, ale one tak naprawdę mają całkiem inne życie i pracują w tej telewizji, ale nie wykonują tak naprawdę tego fachu tak, jak to powinno mieć miejsce. No i tyle. Ale ktoś ich tam wrócił, prawda? Ja na nich nie głosowałem.
[03:05:44] - Tutaj Darek pisze, że mają mniej czasu ode mnie, że ja się nie przygotowuję często. Zaraz, nie przygotowuję się idealnie, ale zawsze mam coś do powiedzenia w danym temacie. Zawsze. Sprowadzenie samemu czegoś ciekawie to jest więcej niż przygotowanie się do jakiegoś aktora, żeby przepytać.
[03:06:02] - Powiem ci szczerze i uczciwie, że naprawdę słucham każdej audycji, ale jak czasem nie powiesz czegoś o GMO czy szczepionkach, to po prostu nie ma audycji. Zawsze.
[03:06:11] - Musi być. Dzisiaj o szczepionkach nic nie mówiłem.
[03:06:16] - Kurna Luśka, wiesz co? Nie złapię cię, bo próbowałem się dodzwonić, więc nie słuchałem wszystkich.
[03:06:21] - Tylko o szczepieniu RFID mówiłem. To nie jest szczepionka, więc o szczepionkach nic nie było dziś.
[03:06:27] - Chipy tak zwane.
[03:06:30] - No tak. Tak, to na koniec.
[03:06:34] - Tak jest. À propos tego, co mówiłeś na samiutkim początku, à propos tej kobiety, która prawdopodobnie dostanie 10 lat więzienia.
[03:06:44] - Nie, grozi jej, przecież nikt jej na 10 lat nie puści. No co ty.
[03:06:49] - No tak. Tylko ja czytałem na ten temat na różnych forach, na różnych stronach internetowych, nie będę mówił nazw, tych takich najpopularniejszych niemieckich w Polsce i nie tylko. Faktycznie wydaje mi się, że to nie jest fejk po prostu. Wiadomo, w firmie mają kontener z tyłu, on jest zamykany i podejrzewam, że któryś z pracowników po prostu olał temat. Nie zamknął tego na kłódkę, czy tam na łańcuch, czy coś i po prostu zostawił to zamknięte normalnie, naturalnie. I ta kobieta po prostu to otworzyła i próbowała stamtąd wyjąć pożywienie, które jeszcze jest zdatne do zjedzenia, ponieważ ona ma chorego syna. Ja już nie pamiętam na jaką chorobę. Czytałem, że oni mają jakąś padaczkę.
[03:07:35] - Padaczka było napisane, ale nie jestem pewny.
[03:07:37] - Tak. I teraz rozchodzi się taki temat, bo tak jak ty mówiłeś, że zarzucili jej, że rozwaliła tą bramę, żeby wejść do tego pomieszczenia, gdzie jest ten kontener na te pożywienie. Starsza kobitka. Ja widziałem jej zdjęcie.
[03:07:53] - A, czyli zdjęcie było gdzieś?
[03:07:55] - Tak, było jej zdjęcie, bo ona opisywała to w ramach portalu o tej historii. No i dobra. I krótko i zwięźle, bo się znowu rozgadam. Ta kobieta po prostu otworzyła sobie te drzwi, otworzyła klapę od tego kontenera, wyjęła co miała wyjąć i sobie poszła. Ale nagrał ją monitoring. Ktoś tam jakoś doszedł do tego, że wie kto to jest. W firmie zrobił się dym, ponieważ to powinno być zamknięte, zabezpieczone właśnie przed osobami trzecimi z zewnątrz i ktoś tego nie dopilnował, więc powiedzieli, że ona wyłamała te drzwi. Tylko nie powiedzieli, czy ona rozwaliła łańcuch, czy ona rozwaliła kłódkę, czy ona rozwaliła zamek. Nigdzie o tym nie piszą, tylko że straty wynoszą tyle i tyle, a z uwagi, że te straty wynoszą więcej niż 200 zł według polskiego prawa, czy tam 250, jakoś tak tam było, to już jest to włamanie, a włamanie jest karą.
[03:08:50] - Tak, a kto to ocenia, czy to było faktycznie 200 zł, czy mniej te szkody? Ta firma powinna być bojkotowana według mnie w tym sensie, że jeżeli ona tak postępuje, to ja bym nigdy w życiu nic u nich nie kupił. Nigdy. Ja rozumiem, że można być na S kimś, ale są pewne granice. Przecież można się dogadać jakoś, załagodzić to wszystko. Takie potężne straty są.
[03:09:18] - Niestety wydaje mi się, że po prostu ktoś się z biura w tej firmie postąpił wedle regulaminu tej firmy, dlatego po prostu jej grozi teraz sąd, bo będzie rozprawa. Chyba że ktoś ją niewinni, prezydent, no nie wiem. Ale faktycznie jest to prawdą. Ale niestety to są chore polskie przepisy, które jeszcze są w Polsce, które powinny być po prostu zmienione, tak jak prawo pracy.
[03:09:47] - Jakby oni coś takiego w Irlandii zrobili, ta firma byłaby zniszczona. Po takim numerze nie byłoby firmy. Sami by chcieli to załagodzić. Absolutnie do czegoś takiego nie mogłoby dojść, bo by się zrobiła afera. Dlatego według mnie, tak powiem może nieładnie, ale w Polsce w tej chwili, tak jak mówił kiedyś ładnie o tym Ryszard Kapuściński. Mówił o tym, że jeżeli 30% ludzi w danym kraju żyje w takiej totalnej biedzie, to kraj się degeneruje i ludzie zaczynają być psychopatyczni. I tak jest w Polsce w tej chwili. Polska w dużej mierze nawet ponad 30%, może nawet 50% osób żyło w dużej biedzie w Polsce od 1989 roku. Przed 1989 rokiem, owszem, w biedzie żyliśmy, ale nie było aż takiej biedy. Przecież te wszystkie PGR-y jakoś komuniści utrzymywali, jakoś coś tam się działo.
[03:10:54] - Ale zawsze ktoś coś załatwił.
[03:10:55] - A po 1989 roku taka bieda jest. Nie wiem, czy wy byliście po PGR-owskich wsiach. To sobie pojedźcie i zobaczcie do dzisiaj, jaka bieda jest totalna. I oczywiście można zrzucić na alkohol i tak dalej. Nie, ale to system powoduje, że no future jest dla nich. Kompletne no future.
[03:11:12] - System ich odrzucił i oni zostali sami sobie.
[03:11:15] - I kraj poszedł w psychopatię. W tej chwili ludzie są zdegenerowani i o tym pisał Kapuściński, bo on był w krajach trzeciego świata i widział, dlaczego te kraje są trzeciego świata. Bo za dużo ludzi żyje w biedzie przez długi czas. Powoduje degenerację totalną kraju. I tak samo teraz jest, że kobiecinę, która po prostu nie ma na leki czy jedzenie, zniszczono. Ta firma zniszczyła tej kobiecie życie. I owszem, można ją zabić jeszcze. Można wyciągnąć giwerę i ją zabić jeszcze. To jest Polska po prostu. I się jeszcze cieszyć z tego.
To jest po prostu kraj chorych ludzi. Sorry, że tak powiem, bo to jest nienormalne.
[03:11:53] - Ale to jest prawda. Zobacz, jaka znieczulica panuje. Wszyscy to widzą i nie reagują. Mówi się teraz o tych aborcjach i tak dalej. Ale czym jest życie? Idziesz do lekarza, chcesz sobie zrobić badania, które są bardzo ważne, które są dla twojego życia, badania u specjalisty i czekasz rok albo i dwa na badanie. Sorry, to nie jest też morderstwo? Bo w pewnym momencie się okaże, że nie zostało zrobione badanie na czas. Z tym skierowaniem nie byłeś u lekarza, który stwierdził dalej, co masz z tym zrobić. I w pewnym momencie idziesz sobie ulicą rano po bułeczki.
Coś cię łapie i po tobie na ulicy. To jest to samo.
[03:12:42] - No tak. To jest to samo, ale to jest na trochę innym poziomie. Po prostu całość działa. Weźmiesz prawo, wszystko działa. To góry nogami jest w Polsce postawione. Przecież sędzia, który 50 złotych kradnie. To nie jest problemem, bo wszędzie są skurwysyny. Sorry, że tak mówię, ale ten sędzia na to zasługuje, bo on to zrobił świadomie. Ewidentnie widać na nagraniu. Wszystko jedno, czy świadomie, czy nie, on powinien polecieć, bo to nie ma znaczenia, czy jest kleptomanem.
Jak jest kleptomanem, to jeszcze gorzej, bo przecież nie może być kleptomanem. To nic, ale sędzia nie może mieć takich chorób. Stary, on niech sobie pójdzie na prawnika, może być prawnikiem, ale nie sędzią. Sędzia musi być kryształowy. I o co chodzi? O to, że inni sędziowie go bronią. I to jest chory system. To jest coś takiego, co już po tylu latach, jak mieszkam w Irlandii na Zachodzie, nie jestem w stanie już do tego powrócić. Do takiego zbydlęcenia ludzi, do takiego, że nie ma odpowiedzialnych. Przecież to wszystkich won trzeba wyrzucić, wszystkich won za to, co oni robią.
To są chorzy ludzie, to są psychopaci.
[03:13:44] - Dlatego popieram w tym momencie Cejrowskiego.
[03:13:46] - Bardzo dobrze mówi. Dokładnie.
[03:13:48] - Mówi i jeszcze potrafi to udowodnić i przeanalizować w taki sposób, że zwykły, normalny, szary człowiek powinien to zrozumieć. Tylko że każdy goni za pracą, nie ma czasu na oglądanie jakiejś tam telewizji czy internetu.
[03:14:05] - Stary, co to za tłumaczenie? Przecież nie wiem, jak w Wielkiej Brytanii, w Irlandii były problemy z tą wodą, że chcieli opłaty, potem sprywatyzować wodę. Wyszło kilkaset tysięcy ludzi na ulicę przez jakiś czas i zmiękli. Zmiękła rura wszystkim i wycofali się. Międzynarodowy Fundusz Walutowy i te wszystkie organizacje.
[03:14:23] - To jest wszystko przykrywane. Jedzie sobie gość samochodem, ktoś dzwoni na policję, że on prawdopodobnie jest pod wpływem alkoholu. I co? Policja go zatrzymuje. On wyciąga legitymację, jest sędzią. Dziękuję. I tak dalej. Jeszcze nie szanuje tych policjantów i na nich leci z przekleństwami.
[03:14:41] - To jest chore, ale to się musi zmienić. Tylko problemem jest to, że ludzie są zdegenerowani w Polsce. W tym sensie, że żyją w tym, tak jak mówił Kapuściński, że dla nich potem taka kobieta to jest normalne, że można ją zastrzelić, że można ją zniszczyć, że można 10 lat ona może dostać, bo nie ma co jeść i ona grzebała w śmietniku i wyciągała sobie jakieś rzeczy, które ktoś wyrzucił. Bo zniszczyła jakąś tam rzecz. No to jasne, zniszczyła, to można się z nią dogadać, żeby na przykład zostawiać te rzeczy tym ludziom gdzieś. Coś zrobić takiego dla ludzi. A te firmy nie myślą o nikim po prostu. Po nas top potop. To nie jest problem, że ta firma tak robi. Niech sobie tak robi, ale że inni ludzie myślą, że ta firma dobrze robi.
I to jest chore. To jest tak jak z tymi sędziami. Nie jest problemem, że mamy jednego sędziego zdegenerowanego, który kradnie 50 złotych. Nawet niechby trzy złote kradł. Ja uważam, że jakby milion ukradł, to uważam, że jest lepszy. Wiesz dlaczego? Bo po milion oczywiście gorszą rzecz zrobił, ale może nie zniszczyłby jakiejś kobiety i tak dalej. Bo ten, który już 50 złotych kradnie, to już jest gość, który jest zdegenerowany totalnie, on po prostu nie ma żadnej moralności i już nie ma żadnych granic. I w tym sensie chodzi, że tamci sędziowie, którzy go bronili w tym sądzie koleżeńskim i tak dalej, to już jest degeneracja totalna. Ale nie prawo, to jeszcze jest coś innego.
Ja mówię o moralności tych sędziów. Ci sędziowie mają moralność zera albo poniżej zera. Po prostu to jest coś przerażającego i nikt o tym w Polsce nie mówi praktycznie o tych sprawach. Mówią, że to jest normalne. To nie jest normalne.
[03:16:35] - Normalnie, legalnie wchodzisz sobie na Google i możesz wpisać: sędzia, spółka akcyjna czy spółka jakaś tam inna. Oni również zasiadają w różnych radach nadzorczych, co jest sprzeczne z prawem. Im nie wolno. Oni po to dostają sześć czy osiem tysięcy miesięcznie wypłaty, żeby byli uczciwi i działali na korzyść polskiego prawa.
[03:16:57] - Jasne, ale zostawmy już te sprawy, bo zmieniliśmy zupełnie tematy. Myślałem, że będziemy o substancjach. Także o tych tematach sobie jeszcze bez problemu porozmawiamy. Na razie mamy święta, to uspokojmy troszeczkę, żeby było rodzinnie bardziej.
[03:17:14] - Pozdrawiam wszystkich słuchaczy.
[03:17:15] - Ja też od razu dostanę, że Polskę krytykuję. Ja muszę to mówić, bo o tym nikt nie mówi. No prawie nikt, bo jest trochę tam jakichś różnych telewizji, co o tym mówią, czy mediów w Polsce, ale niewiele.
[03:17:26] - My teraz skomentowaliśmy to, co się dzieje. My nie mówimy nic złego na temat Polski. My mówimy to, co ma miejsce na dzień dzisiejszy. To jest całkiem co innego.
[03:17:40] - To tak jak mówił Ryszard Kapuściński. Przecież on lubił te kraje trzeciego świata i tak dalej, ale stwierdzał, jak tam jest i dlaczego te kraje są zdegenerowane. Po prostu stwierdził właśnie, że jak ponad 30% ludzi żyje w totalnej biedzie, że muszą grzebać w śmietnikach praktycznie. Ja sam uczestniczyłem w tej akcji Food Not Bombs. Widziałem, jaka bieda jest w Polsce. To był Gdańsk. Widziałem, ile ludzi przychodziło po to jedzenie, które rozdawaliśmy. Także naprawdę bieda była totalna, tylko której nie widać, bo ci ludzie się chowają generalnie, mieszkają gdzieś w swoich domach i tak dalej, ale straszna bieda jest. I tego nie widać z Warszawy zupełnie. Natomiast mówię o tych sprawach, że jak tyle ludzi żyje w biedzie, to się degeneruje całe społeczeństwo i dlatego potem góra jest zdegenerowana tak samo jak ci na dole.
To się tylko mówi tak, że: „O, ja tu jestem panem, zarabiam dużo, mogę wszystko”. Gówno możesz, bo po prostu żyjesz w kraju, który ty ciągniesz w dół właśnie przez ci sędziowie, ci politycy, którzy robią te rzeczy.
[03:18:51] - Powiem ci jedną rzecz już na sam koniec, zamykając temat à propos tego, co teraz mówisz. Dlatego bardzo szanuję słowa Jana Pawła II, który mówił kiedyś, że trzeba dbać o dzieci przede wszystkim i osoby starsze. Jeżeli my byśmy się wyłamali z tego systemu i mieli w dupie, za przeproszeniem, to wszystko i działalibyśmy tak, jak nakazuje nam moralność i tak dalej, i pomagalibyśmy dzieciom, i pomagalibyśmy osobom starszym nie tylko z rodziny, z otoczenia, to niestety wyłamalibyśmy się. To znaczy stety byśmy się wyłamali z systemu i oni by mieli trochę pozamiatane, bo oni lubią, jak się dzieje jeden wielki burdel. Wszyscy ze wszystkimi są skłóceni. Polska A, Polska B i tak dalej, i tak dalej. Zaraz Niemcy, Rosjanie. Tak naprawdę ludzie chodzą zestresowani i przez to bardziej są chorzy na różne choroby stresowe i nie tylko, jakieś tam inne raki wrzodów i tak dalej. Wydaje mi się, że powinniśmy czasami, tak jak wspominałem w twojej audycji, powinniśmy czasami stanąć i pomyśleć, że faktycznie zróbmy coś. Niewielkim krokiem.
Coś dla kogoś. Być może to będzie jedna osoba, być może 10 w tym roku, ale zróbmy coś, bo jeżeli zrobimy tej osobie coś, pomożemy, być może ona z tego wszystkiego jakoś w jakiś sposób wyjdzie i będzie mogła również się odwdzięczyć. Będzie wdzięczna za to, że ktoś jej wyciągnął rękę.
[03:20:31] - Nie ma tłumaczenia, że nie mam czasu, bo to są wymówki tylko ludzi.
[03:20:36] - Także powinniśmy to propagować, holender, a nie jakieś tam szczepionki w reklamach.
[03:20:42] - Dobrze, ja dziękuję ci. Życzę ci wesołych świąt. Wszystkiego dobrego.
[03:20:47] - Wzajemnie. Chciałbym pozdrowić wszystkich słuchaczy w Wielkiej Brytanii. Dziękuję. Do usłyszenia.
[03:20:55] - Pozdrawiamy Wielką Brytanię. Trzymaj się. Cześć. Trzymaj się. Hej. Tak, dobrze. Przechodzimy do raka. Czyli słyszeliście ormuz, tak? Ale jest bardzo dużo telefonów, także wybaczcie, ale muszę pojechać. Trzy substancje na raka takie, które możecie bez problemu, nie musicie sprawdzać ormuza gdzieś i tak dalej.
Ormuz, okej? Ale trzy takie bardziej naturalne substancje. Pierwsza to jest soda, druga to wilcza kora, a trzecia B17 amigdalina. Witamina B17 nie jest uznana za witaminę, ale nazywa się amigdalina. Substancja znana była pod nazwą laetril. Taki lek, który był kiedyś sprzedawany. Nie wiem, czy dzisiaj jest sprzedawany jako lek ten laetril. Dobrze. Ja już nie będę czytał, bo mam trochę fragmentów z książek, żeby czytać wszystko, co z wilka korą, z sodą. Z sodą jest taka najbardziej ciekawa sprawa.
Odkrył to niejako doktor Tullio Simoncini, Włoch, który został zniszczony za to, że brał udział w wielu patologiach. Nie pamiętam, czy on był patologiem czy neurologiem. Już nie pamiętam, kim był. Tak czy inaczej sprawdzał. Zadziwiło go to, że wszyscy, którzy mieli raka, mieli w sobie candidę. Grzyba, który normalnie z nami funkcjonuje. Jest pożądany, ale tylko w pewnych miejscach. Rozrośnięty candida jest bardzo toksyczny i niebezpieczny dla człowieka. On znajdował zawsze, że candida się rozrastała. U tych, co mieli raka, zawsze candida była rozrośnięta i stwierdził, że najlepiej niszczy candidę soda.
Raka właśnie soda. Do tego mógłbym dodać jeszcze dwie substancje, ale za chwilkę. Soda niszczy tą candidę i to ta candida powoduje raka. Do tego substancje, które niszczą też candidę, są bardzo dobre. Soda wiadomo, że nie jest zakazana, ale o tym, że ona niszczy raka, to wam nikt nie powiedział i wam nikt w przyszłości nie powie. Dwie substancje, które też możecie kupić, chociaż są trudniej osiągalne niż soda spożywcza, to jest boraks, czteroboran sodu. Sprawdzę, czy dobrze mówię, bo tu mam przy sobie. Właśnie kupiłem sobie czteroboran sodu. Tak jest, tutaj mam cały wielki oraz kwas kaprylowy. Czteroboran zacząłem sobie troszkę brać.
On właśnie jest dobry. Za dużo pieczywa i słodyczy jem. Przyznam wam, że to powoduje, że za bardzo jest zakwaszony organizm i przez to powoduje zakwaszony rozwój grzyba, candidy. Jak rozpoznać, czy macie candidę? Jak macie biały nalot na języku czasami albo cały czas, to znaczy, że macie candidę. Może inaczej, nie zawsze, ale jest prawdopodobne. Odstawić cukier. No właśnie, a candida to jest taki wredny grzyb. Mam trochę tej candidy wewnątrz, że chce ci się słodkie jeść. On działa na mózg, że macie chęć na coś słodkiego, żeby zjeść.
Nie wiem, czy też tak macie, żeby coś słodkiego, czekoladkę zjeść. Nie mówię, żeby się obżerać słodyczami, ale żeby jakąś drożdżówkę zjeść. Ja na przykład nie słodzę herbaty. Znaczy nie słodzę, miodem. Miód jest też przeciwgrzybiczy mocno. Tylko że nie można do herbaty nieciepłej, tylko trzeba letnią do 40 stopni. Tutaj Inka mówi na czacie, że ponoć boraksu nie można w Polsce kupić. Czy to prawda? Oczywiście nieprawda. Oczywiście, że można kupić, ale na opakowaniu trupiej czaszki nie ma na boraksie, ale jest napisane, że czysty CZDA najwyższej jakości czteroboran sodu klasy tej, najwyższa na rynku jakość.
Co tu napisane jest? Zastosowanie domowe oraz przemysłowe. Jest świetnym topnikiem do lutowania. W kuchni oraz sanitariatach jest najbezpieczniejszym znanym, a zarazem doskonałym wybielaczem. Wyśmienity środek czyszczący, zwalcza insekty, dezynfekuje powierzchnię. Służy również jako konserwant, dodatek do środków piorących. Odplamia i wybiela. Stosowany również do nawożenia. To jest trik, który się stosuje, że pewne substancje nie wolno absolutnie napisać, że spożywcze, tylko w ogóle nie wolno spożywać. To jest taka trucizna, że jak to weźmiesz, to umrzesz.
Tak trzeba mówić i tak wszędzie mówią w internetach, że boraks. Ja wziąłem kilka razy. Właściwie zacząłem dopiero brać i kupiłem to w Polsce. Jest do dostania. Darek, zadajesz jakieś dziwne pytania, trollujesz. Nie wiem. Naprawdę ogarnij się chłopie. Do lekarza idź. Jak nic, placebo nie chcą, to bierz boraks, bierz kwas kaprylowy do ustnie, jak i na zewnątrz. Tylko że musisz się zorientować, w jakich stężeniach, bo krzywdy sobie stary nie zrób.
Ja nie jestem ani dietetykiem, ani lekarzem, ani nikim, ale po prostu sobie różne rzeczy testuję, tak jak witaminę D3 i ten boraks teraz też próbuję. Dopiero zacząłem, więc trudno tutaj powiedzieć. Tutaj mówisz, że przy candidzie nie wolno miodu. No właśnie, ale widzisz miodek taki też. Owoce, warzywa też jem. Owoce niestety. Chleba jem też. Staram się bułek nie jeść, tylko chleby. Sam robię też chleb. Znaczy sam?
Z takich gotowych mieszanek robię chleby. Nie jestem takim specem jak Kapitan Tomek. Polecam, on dużo opisywał o chlebie. Naprawdę robi rewelacyjny chleb. Robi na zakwasie, na różnych bardzo dobrych mąkach. Tylko wtedy takie chleby nie są tanie. Dobre mąki nie są tanie, są drogie, więc trzeba się uzbroić w to, żeby więcej zapłacić. Tutaj sama przeszła, Papa WR. Może sama przejść, jeżeli zmienisz dietę, odrzucisz cukier i inne rzeczy zrobisz, to może tak. Ale już jak na przykład piwo zaczniesz pić, to może powrócić, bo dużo cukru jest w piwie.
Także dietą jak najbardziej. A jak się nie chce za bardzo diety zmieniać, to trzeba trochę kombinować. To warto. Więc ten boraks. Razem kwas kaprylowy jest dużo gorszy. Boraks jest dużo skuteczniejszy. Czteroboran sodu. Ale wróćmy jeszcze do tych substancji. Soda, to wiadomo. To badał lekarz.
Tylko ta soda spożywana niewiele daje. Ona musi być robiona we wlewach, a to musi lekarz zrobić. Samemu nie zrobicie tego. On to robi nielegalnie. Gdzieś się zamelinował, nie wiem, czy w Chorwacji, czy w Serbii i tam to działa, ale stracił uprawnienia. We Włoszech mu zabrali za to, że sodą leczy. Pomagał ludziom. Są świadkowie, którzy zostali wyleczeni przez niego, ale to nieważne. Chodzi o to, żeby ludzie umierali, żeby chemioterapię stosować, a nie jakieś sody, boraksy. Wilcakora z kolei to jest pnącze w Ameryce Południowej i Środkowej.
Muszę wam powiedzieć, że akurat o wilcakorze mogę powiedzieć, że jest działający, bo znałem przypadki w rodzinie i była stosowana wilcakora i naprawdę pomagała. Także jest coś na rzeczy. Polecam wam, żebyście się zainteresowali, jeżeli macie. Tylko że oprócz wilkakory trzeba też dietę stosować. Niektórym się już nie chce, ale naprawdę pomaga. To jest tak zwany koci pazur i to jest tylko suplement, ale można w Polsce kupić. Trzeba wiedzieć gdzie i jak. Są reklamy. Na różne choroby to pomaga. Jest bardzo dobre zioło, można powiedzieć.
W Peru najwięcej tego rośnie. Nazywane to też jest czepota puszysta, uncarnia tomeentoza. I naprawdę działa. Myślę, że spopularyzował wilcakorę taki podróżnik, Roman Warszawski. Niektórzy mówią polski Indiana Jones, Roman Warszawski. On przeprowadził rozmowy. On napisał taką książkę o wilcakorze. Jak się nazywał ten książ? Zaraz wam podam. Edmund Szeliga.
I w sumie nie wiem, czy ta nazwa wilcakora jest prawdziwa, czy nie, bo Roman Warszawski twierdził, że to on wymyślił, ale nie jestem pewien. To jest tak zwane. Powiedzmy, że to jest ta wilcakora. Są tam plemiona Keczua, którzy mają dwa słowa „wilka” i „kora”. Może być. Nie wiem ile w tym jest. Ojciec Szeliga już nie żyje, z tego, co wiem. Natomiast on pokazał, że leczył to raka, różne choroby Romanowi Warszawskiemu i on to spopularyzował w Polsce. To pod koniec lat 90. było.
I od tego momentu duży ruch wokół tej książki się zrobił. I to ciekawa sprawa. Mam przykłady, że to działa. Ta wilcakora. B17 nie wiem, czy działa, ale B17, amigdalina jest w pestkach moreli, w pestkach winogron. Oprócz pestek gdzie ona może być? Już nie pamiętam, gdzie może być. W trawach też bywa i tak dalej. Nikt nie będzie jadł trawy, ale w postaci leku tego nie kupicie. Także jeżeli chcecie B17 korzystać, że działa na raka i tak dalej.
Czyli nazwiemy to amigdaliną, bo B17 jest niedozwoloną nazwą, ale amigdalina jest dozwolona. Także to nie jest żadna witamina. Może i to jest, bo tak naprawdę nie wiemy, co jest witaminą, co nie. Witaminy to są substancje, których człowiek potrzebuje, bez których umiera bardzo szybko. Są to bardzo istotne obok substancji odżywczych rzeczy, które musi mieć dostarczone, żeby żyć. Natomiast jak wiemy, człowiek robi zapasy, odkłada w tłuszczu energię w różnych tkankach i nawet jeżeli nie je długo, może nawet kilkadziesiąt dni może człowiek nie jeść, ale musi dostarczać witaminy lub mieć zapas tych witamin w ciele. Najgorzej z witaminą C, bo tego zapasu jest mało generalnie. To jest jeśli chodzi o raka. Jest telefon, więc jeszcze odbiorę słuchacza. Dobija się długo.
Witaj słuchaczu, jesteś na antenie? Niestety coś się stało. No właśnie, to jest dziadownia. Znaczy nie dziadownia, że dzwonisz, tylko że Skype cały czas te dźwięki wydaje. Jesteś na antenie. Skąd dzwonisz? Nie wiem. Się rozłączył szybko słuchacz. Dobra, dajmy jeszcze raz szansę. Witaj słuchaczu.
Jesteś na antenie.
[03:34:44] - Halo?
[03:34:44] - Tak, jesteś na antenie. Skąd dzwonisz? Tak, słychać.
[03:34:48] - Ja tutaj dzwonię spod Warszawy. Tam ostatnio dzwoniłem, ale mniej trzeźwy byłem. Potem słuchałem i trochę zażenowało mnie, co tam mówiłem, bo nie miałem praktycznie nic do powiedzenia na temat audycji, a dzisiaj mam o wiele więcej informacji do przekazania.
[03:35:04] - Dobrze, to tylko tak na szybko, bo myślałem, że coś takiego, wiesz, zarzucisz nas szybko informacjami, bo będziemy kończyli za niedługo.
[03:35:12] - Słuchając dzisiejszej audycji czasami byłem bardziej załamany niż ta słynna zasada d'Alemberta, bo tak mało substancji było ciekawych wymienionych. Na przykład nie powiedziałeś nic o ibogainie, która leczy uzależnienia.
[03:35:28] - Nie, ale dzisiaj nie będziemy rozmawiali o narkotykach. Odsyłam.
[03:35:32] - No właśnie. No to dobra.
[03:35:33] - Mówię o substancjach, które leczą. Co ibogaina uleczy? Co ona leczy?
[03:35:39] - Uzależnienia.
[03:35:42] - Powiedzmy, bo ona sama może uzależnić.
[03:35:46] - Nie w kwestii aforycznej uzależnia. To tak samo jak, nie wiem...
[03:35:54] - Ale dobrze, dzisiaj nie o uzależnieniach, ale coś takiego dla każdego. Nie dla narkomanów, nie dla ludzi, którzy mają problemy z uzależnieniami od różnych substancji. O takich zwykłych ludziach.
[03:36:05] - To bajkalina.
[03:36:06] - O, bajkalina tak.
[03:36:09] - Właśnie chodzi o to, że mówiłeś, że niektóre substancje są tak jakby... Czekaj, muszę sobie tutaj wyciszyć, bo mi zagłusza. Dobra, już.
[03:36:19] - Zawsze prosimy wyłączać radiotelefony, żeby słuchać się tylko w Skype'ie.
[03:36:23] - Już się wyciszył. Przez niektóre substancje mamy utrudniony dostęp do nich, bo są na receptę.
[03:36:33] - Bajkalina jest na receptę?
[03:36:35] - Nie, nie ma w ogóle na receptę i jest jeszcze utrudniona produkcja, bo mało firm się podejmuje jej syntezy czy produkcji.
[03:36:45] - Z tego, co wiem, to rozpopularyzował to doktor Jan Pokrywka, który twierdzi, że przedłuża życie bajkalina.
[03:36:52] - Tak, ale to nie na takiej zasadzie jak jakieś mityczne białe złoto, tylko po prostu przedłuża życie telomerom w naszym organizmie.
[03:37:05] - I to jest udowodnione z bajkaliną?
[03:37:08] - To jest częściowo udowodnione, ponieważ nie da się tak tego udowodnić w ciągu 10 lat czy 30, bo to trzeba suplementować 20-30 lat i potem nie da się zbadać. Byśmy musieli mieć dużą grupę ludzi, która bierze i nie bierze bajkaliny i po prostu nie jest to do udowodnienia. Nie da się takiego eksperymentu przeprowadzić na taką skalę lat. Co jeszcze chciałem powiedzieć? Bo tutaj rozmawialiście o tych suplementach, które powinno się brać codziennie. To ja tak myślę, że tam, Klaudzie, błąd popełniłeś, bo mówiłeś o tych lekach, o witaminie D3, że ta na receptę się różni od tej, co jest bez recepty.
[03:37:53] - Różni się tym, że może być. Ta na receptę, ona jest, a ta bez recepty może być taka, że tam nie będzie witaminy D3, tylko jakiś talk w środku czy nie wiem, co tam mają, ale z reguły na przykład skrobia czy żelatyna jest, a w rzeczywistej D3 może nie być.
[03:38:14] - Jeśli jest na receptę, jeżeli jest lekiem zarejestrowanym, to musi być ten skład, bo jest przebadana. Jeżeli jest suplementem, to wtedy tam może być wszystko.
[03:38:23] - O tym właśnie mówiłem.
[03:38:25] - Tak. Jeszcze chciałem stwierdzić, że mówiłeś też o Big Pharmie, że jakiś słuchacz zadzwonił, że produkują oni te proszki ogólnie w wielkich kotłach i w którymś tam latach, w 2009 albo 2009 też była afera z tym związana.
[03:38:46] - Jasne. Słuchaj, ja ci życzę wszystkiego dobrego. Muszę naprawdę lecieć, już cztery godziny prawie audycji. Także ja dziękuję ci. Wesołych Świąt życzę i do usłyszenia. Dzięki, cześć. Trzymaj się, hej. To był słuchacz telefoniczny. I cóż, dobrze. O narkotykach nie będziemy rozmawiali.
Co najwyżej jeszcze o leczniczej marihuanie, to jest co innego. Kolejna rzecz. Tutaj jeszcze też na czacie napisał słuchacz o bajkalinie. Nusfera, że tarczycę bajkalską można kupić, a ona zawiera bajkalinę. Czyli tarczyca bajkalska. Okej, dobrze. Dzisiaj przejdziemy do tematu srebra koloidalnego. Jeszcze może do boraksu tylko tyle, że mam. To jest naprawdę substancja bardzo tania. Banalne ceny.
Za kilogram 10 złotych. Kilogram to starczy chyba na ileś lat. Na 10 lat starczy taki kilogram. Małe ilości się bierze tego boraksu. To jest traktowane jako minerał. Ten czteroboran sodu, który powoduje zabijanie grzybów. Można te roztwory robić. Podobno dużo lepszy jest niż wiele przeciwgrzybicznych substancji. Srebro koloidalne to jest naturalny antybiotyk. Zarówno srebro koloidalne jest dobre do spożywania, jak i też przemywania, dezynfekcji.
Absolutnie do picia też się nadaje. Oczywiście nie w bardzo dużych ilościach, bo w bardzo dużych ilościach można dostać srebrzycy. Taka choroba srebrzyca, że będziecie jak smerf wyglądali. Są takie przypadki, że skóra może zmienić kolor na srebrny. To nie jest bardzo szkodliwe, natomiast wygląda człowiek gorzej, bo nie każdy chce wyglądać jak smerf. Kolejna taka substancja to jest MMS. To już kary więzienia niedługo lecą z MMS-a. To jest Mineral Miracle Solution. To jest chloryn sodu. Bardzo toksyczna substancja.
Dosyć toksyczna, ale stosują na różne schorzenia i podobno działa. Ja nie wiem jak jest. Nie brałem nigdy MMS-a. Niektórzy twierdzą, że działa, że jest okej i tak dalej. Mówią, że jest świetna na AIDS, na różne inne choroby. Ile w tym prawdy? Nie wiem. Są ludzie, którzy twierdzą, że im pomaga czy pomogło. Nie wypowiadam się w tym temacie. Natomiast robienie czegoś takiego, skazywanie ludzi za to, że propagują taką wiedzę czy MMS, że na sobie stosują i mówią, że pomaga i tak dalej.
Jak na sobie stosują i pomaga im faktycznie, to jakaś prawda w tym musi być. Każdy powinien mieć prawo do leczenia się czymkolwiek chce i jak chce. Szczególnie jak jest chory, to powinien człowiek mieć wybór tego, jak chce się leczyć. Tutaj tego wyboru się absolutnie nie daje, bo sanepid polski i amerykański zabrania mówienia o tym nawet. FDA to taki sanepid na sterydach amerykański. Agencja do spraw żywności i leków. Nie, CDC to jest sanepid. Przepraszam. U nich jest rozbite na CDC i FDA. One współdziałają ze sobą, ale CDC to jest chyba.
Chociaż trudno powiedzieć, bo sanepid to jest i FDA i CDC. Central for Disease Control to jest CDC. To jest ten naprawdę mocny, taki z policją. Tam mogą naprawdę dużo zrobić. FDA też mogą dużo, też mają policję do tego. Nazwijmy to częścią tego sanepidu amerykańskiego. To jest Agencja do spraw żywności i leków i absolutnie zabrania mówienia o czymkolwiek i do więzienia ciebie włoży, jeżeli ty będziesz mówił, że leczysz czymkolwiek tym i tak dalej. Rozwali totalnie. Jeszcze chwilkę o marihuanie możemy pogadać. Sorry, ja już troszeczkę odlatuję w krainę Morfeusza.
Ale jeszcze nie. Tutaj o D3, że było długo, a nie jest zakazaną substancją. Mówi na temat. Oczywiście, nie jest jeszcze zakazaną, ale jeżeli mamy receptę na coś, to już jest utrudniony dostęp. Zakazaną jeszcze nie jest, ale witaminy mogą stać się zakazanymi substancjami, że będą pod totalną kontrolą. Na przykład narkotyki też można dostać w aptece na receptę. Specjalne recepty, na przykład jakieś opiatowe rzeczy, morfinę, metadon. Jak ktoś jest narkomanem, może dostać w aptece. Także takie rzeczy też są, które są zakazane, ale jednak w aptece gdzieś można dostać pewne rzeczy. W tej chwili substancje nie do końca są zakazane, bo można je dostać, tylko ciężko.
Nie dowiecie się o nich nic praktycznie z jednej strony, a z drugiej ciężko je dostać dosyć. Sodę na przykład dosyć łatwo, ale wlew z sody, poprawnie wykonany zabieg z tej sody już nie dostaniecie. Witaminy B17 nie dostaniecie, bo nie ma takiej witaminy. Amigdaliny, tak to ujmę. Nie dostaniecie, ale na szczęście możecie w pestkach znaleźć tą substancję. A D3 racja, zakazane substancje to tak nad wyrost powiedziany temat, że w przyszłości będą planowali zakazywać lub zmniejszać te witaminy. Trochę jak w „Idiokracji”, że tam woda była. Co to widziałem? Jakieś substancje odżywcze były, które się piło. Absurdalne, ale do tego może dojść, że po co jakieś witaminy suplementować?
To jest niebezpieczne, zabić może w ogóle. Tak jak marihuana. Wstrzykuje się marihuanę i zabija na miejscu. Część ludzi wierzy w takie rzeczy i uważa coś takiego. To jest tak dziwne. Także tutaj mamy ten MMS, chloryn sodu, bardzo toksyczny. Jest toksyczna substancja jak najbardziej, natomiast w małych ilościach mówią, że pomaga. Nie wiem, jaka prawda jest w tym. Tego akurat nie brałem, także zostawmy ten temat na kiedy indziej. Są ludzie, którzy twierdzą, że wyniki były robione różnych rzeczy, że małe są szkody MMS-a, a duże zyski, że też działa antyseptycznie, może właśnie w jakiś sposób dziwny.
Znaczy nie dziwny, bo to jest antyseptyk, ten chloryn sodu absolutnie. Natomiast, że pomaga w bardzo ciężkich schorzeniach. I na koniec jeszcze zostawiłem sobie tą marihuanę, żeby powiedzieć, tutaj mam kilka rzeczy o marihuanie. Ktoś tu się pyta o tej audycji. To jeszcze zareklamuję, że w poniedziałek będzie audycja. W lany poniedziałek, czyli 2 kwietnia. Nie w prima aprilis. Prima aprilis będzie w niedzielę. Będzie audycja prowadzona przez Grzegorza Jubego i Marcina Skilder o snach i OOBE i tego typu sprawach. W trzech radiach będzie.
W Radiu Paranormalium, Radiu Cenzura i Radiu Dreamtime. Poniedziałek, godzina 23.00. Bądźcie. Zapraszam. Mnie nie będzie, bo nie będzie mnie dłuższy czas i zaraz powiem o tym, ale dokończę tylko ten temat z marihuaną. Dzięki wiedzy, która jest w tej chwili już o tych olejach, substancjach CBD, THC i innych różnych kannabinoidów, które są bardzo korzystne, jeśli chodzi o zdrowotne problematyczne rzeczy. Stestowano na lekooporna padaczka, testowano na zespół Tourette'a czy tego typu ciężkie schorzenia psychosomatyczne czy psychiczne, które utrudniają życie. Łagodzi objawy chorób, szczególnie padaczki, która jest bardzo ciężką chorobą. Zastosowanie kannabinoidów można używać jako środek przeciwzapalny, środek przeciwbólowy, środek chroniący tkankę nerwową, lek przeciwdrgawkowy, środek zwiotczający mięśnie, jak Pavulon. Nie, żartuję oczywiście.
Środek przeciwnowotworowy, środek przeciwnudnościom i przeciwwymiotny, środek przeciwskurczowy, środek pobudzający apetyt, środek przeciwlękowy i przeciwpsychotyczny, środek ułatwiający zasypianie, regulator immunologiczny, przeciwutleniacz, środek stosowany w leczeniu objawów odstawienia, czyli na przykład innych narkotyków twardych, tak zwanych. W jakich chorobach można stosować te oleje różne RSO i tym podobne? Żeby zawierały te substancje lecznicze, a nie żeby nas kopały, nie żeby nam robiły psychiczne różne efekty, psychodeliczne efekty. To mamy takie choroby: rak, padaczka, choroba Parkinsona, choroba Alzheimera, stwardnienie rozsiane, zespół Tourette'a, autyzm, choroba Crohna i inne zapalenia jelit, nudności, wymioty, zespół utraty łaknienia i wyniszczenia, trądzik, łuszczyca. Akurat łaknienia i anorektykom to absolutnie można podawać marihuanę, bo na pewno się chce jeść. To sprawdziłem na sobie, że jest ciśnienie, je się bardzo dużo po marihuanie. Ciągnie do jedzenia mocno. I od alkoholu odrzuca, bo jak się za dużo wypije, to człowiek jest zmarnowany, od razu leci. Także nie można pić dużo przynajmniej. Można piwko, może winka troszkę, ale wódki nie wolno pić i łączyć z marihuaną absolutnie.
To się kończy źle, bardzo źle. Nawet kilka kieliszków kończy się bardzo źle. Zespół utraty łaknienia, trądzik, łuszczyca, zespół stresu pourazowego, nerwica, psychoza, uzależnienia, bezsenność, przewlekły ból neuropatyczny, przerzutowy, zapalny, migrena, fibromialgia, toczeń, reumatoidalne zapalenie wielostawowe, cukrzyca typu drugiego, zapalenie tarczycy typu Hashimoto, osteoporoza, działania niepożądane związane z chemioterapią, wsparcie radioterapii, chemioterapii. Czyli można wspierać marihuaną. Zespół HIV, AIDS i utraty soli. Stadia terminalne choroby nowotworowej. Jaskra pierwotna otwartego kąta. Tak właśnie jest, że na tyle chorób pomaga, że szok. I matki tych dzieci mogą potwierdzić, że pomaga. To jest naukowo potwierdzone, że pomaga.
Nie mówię, że w tych wszystkich, ale na pewno w tych padaczkowych, w Tourette'a, w tego typu sprawach. W łaknieniach na pewno czy w anoreksjach różnych. To na 100% wiem po sobie. Tourette'a nie mam, nie mam Alzheimera, Parkinsona czy stwardnień rozsianych, padaczki, to nie potrafię stwierdzić, czy tak jest, ale są ludzie, którzy twierdzą, że tak jest. Bo marihuanie zawsze jedzenia brakuje. Tak jest. To na dzisiaj już będzie wszystko. Na koniec zapraszam was do tej audycji w poniedziałek, a ja zapraszam was niestety za trzy tygodnie. Dwa tygodnie biorę wolne. Nie jest to spowodowane tym, że zostałem strollowany czy coś, czy jakieś inne rzeczy, czy zastraszano mnie i tak dalej.
Po prostu biorę sobie wolne dwa tygodnie, więc w wakacje będę z wami. W wakacje się spotkamy. Też będę miał wolne, ale będzie spotkanie w wakacje. Raczej druga połowa lipca lub pierwsza połowa sierpnia. Raczej w sierpniu wydaje mi się, że będzie, w pierwszej połowie sierpnia. Zobaczymy. To jeszcze jest wszystko do ustalenia. To będzie podane. Natomiast teraz dwa tygodnie wolnego. Stety lub niestety.
Trolle, niektórzy służby się cieszą, że nie będzie dwóch tygodni audycji, to nie będą musieli pracować ciężko w nocy, przez wszystkie godziny, żeby działać. Natomiast za trzy tygodnie absolutnie będzie audycja, powróci. Dziękuję, że byliście dzisiaj i życzę wam wesołych, pogodnych świąt Wielkanocnych, Zmartwychwstania Jezusa Chrystusa, jeśli wierzycie w Jezusa Chrystusa. Spędźcie z rodziną. Najważniejsze, żeby z rodziną spędzić, nie gdzieś na chlaniu. Warto po prostu dzielić się uczuciami z innymi ludźmi, szczególnie z rodziną, żeby być wtedy bliżej, bo wiadomo, praca, nie zawsze się jest. Także życzę wam wszystkiego dobrego. Jeżeli jesteście sami, to też życzę wam wesołego czasu, żebyście wtedy kogoś może poznali czy coś, działali. Może jak macie czas, żeby coś działać, robić i tak dalej. Wszystkiego dobrego.
Na dzisiaj to będzie już wszystko. Ja bardzo dziękuję, że byliście i usłyszymy się za trzy tygodnie, czyli dokładnie... Nie przygotowałem sobie, wybaczcie. Jeszcze ostatni telefon, ale tak na szybko, bo ktoś będzie narzekał, że nie odbieram. Jest z nami słuchacz.
[03:55:12] - Witam ciebie.
[03:55:13] - Witaj. Kto dzwoni? Witaj.
[03:55:16] - Fajnie, że się dodzwoniłem. Bardzo mi miło.
[03:55:19] - A to na czacie, tak? To mówiłeś, że chciałeś?
[03:55:22] - Tak.
[03:55:22] - Na czacie jesteś, dobrze. To tak na szybko, na podsumowanie audycji już na sam koniec.
[03:55:26] - Oczywiście. Tak więc tak, podsumujmy tę nieszczęsną babcię, co jest opisywana w mediach jako włamywaczka zagrożona karą do-
[03:55:36] - 10 lat.
[03:55:36] - 10 lat.
[03:55:37] - To prawda czy nieprawda? Czy to fake news, czy nie?
[03:55:40] - To wszystko może być prawdą, ale to błędne wnioski, które wszyscy wyciągamy. Otóż tak, kara kradzieży z włamaniem jest ścigana z oskarżenia publicznego. Czyli sąd, policja w momencie, kiedy podejmie taką informację, że takie przestępstwo nastąpiło, musi sądzić kogoś takiego. To nie jest z oskarżenia prywatnego. Nawet jeżeli ktoś coś ukradnie z włamaniem i ty powiesz: „Ale ja pretensji o to nie mam. Dobrze, oddał mi. Nie chcę, żeby był sądzony”, to niestety sądzony będzie. Takie są przepisy naszego prawa. Ja nie jestem prawnikiem, więc jestem trochę zmęczony. Nie wiem, czy będę dobrze artykuły przytaczał.
279 artykuł KK mówi, że kradzieżą z włamaniem jest kradzież z przełamaniem-
[03:56:38] - Okej, rozumiem. Podsumujmy to szybciej po prostu. Mamy dwa prawa, jest prawo cywilne i prawo karne. Mówisz, że z oskarżenia z prawa karnego leci, tak? Z KPK, tak?
[03:56:49] - Tak, leci z kodeksu karnego. I generalnie jest tak, że babcia się przyznała do tego, że przerwała kłódkę. Z tego, co przeczytałem na stronie „Faktu". W związku z tym, że się przyznała, to jest ewidentne, że dokonała czynu zabronionego, musi być karana. Jest zagrożona karą od jednego roku do lat 10. Sąd nie może odstąpić od wymierzenia kary. Musi babci karę jakąś dać, ponieważ można odstąpić od wymierzenia kary, jeżeli dane czynienie jest zagrożone karą do lat trzech. Tu jest maksymalnie 10. Babcia może dostać jeden rok w zawieszeniu, a można zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary, czyli może dostać pół roku w zawieszeniu, ale jakąś karę musi dostać. 10 lat tak czy tak nie dostanie.
[03:57:42] - Albo może dostać roboty społeczne.
[03:57:46] - Nie.
[03:57:46] - Nie może, tak?
[03:57:47] - Nie może być. To znaczy kara pozbawienia wolności może być zamieniona na prace społeczne, ale prawdopodobnie ona dostanie pół roku bez żadnych tych i na okres próby.
[03:58:00] - To jest tak zwane ograniczenie wolności. To jest kara ograniczenia wolności, czyli roboty. Dobrze.
[03:58:06] - Tak więc co do babci i tych substancji zabronionych, bo to było tematem dzisiejszego spotkania. Nie będziemy mówić o wielkich pieniądzach czy o narkotykach i służbach specjalnych, i o handlu, bo nie chciałeś, żeby o tym mówić.
[03:58:27] - Tak, bo potem ja będę miał kłopoty, wy sobie będziecie imprezować, a ja potem będę się z tymi służbami tutaj pałać.
[03:58:34] - No dobrze. Nie poruszamy tego tematu w takim razie. O substancjach zabronionych z wielką przyjemnością cię pochwalę. Bardzo ładnie temat Skripala omówiłeś. Dowiedziałem się kilku ciekawych rzeczy.
[03:58:50] - Naprawdę?
[03:58:50] - Tak więc Claude, dobra robota.
[03:58:54] - Ja jeszcze nie powiedziałem o wszystkim, tylko tak rzuciłem, bo tam jest dużo więcej wątków z tych spraw. To powiązanie to nie moje było, tylko jednego libertarianina, który tam pisał, bo ja nie zwróciłem na to uwagi, że faktycznie on to powiązał. Może też gdzieś wyczytał u kogoś, ale sądzę, że najbardziej prawdopodobne, że to jest zemsta za zabicie tych biednych zielonych ludzików przez Amerykanów.
[03:59:21] - Dobrze i teraz jeszcze do babci jedno zdanie dopowiem. Tutaj doszło do ciekawego zjawiska, mianowicie tak zwanego czynu przepołowionego. W przypadku kradzieży bada się, jaka jest wartość ukradzionej rzeczy. Jeżeli ona nie przekracza jednej czwartej średnich zarobków, czyli teraz to jest chyba 500 złotych, to mamy do czynienia z wykroczeniem. Babcia ukradła coś za 260 złotych, więc doszło do włamania bez kradzieży.
[03:59:51] - Ale zaraz, chwila, moment. Coś, co wyrzucamy, przestaje mieć wartość. Jeżeli coś jest w śmietniku, to już nie ma wartości. To jest absurd.
[04:00:01] - Słuchaj, dobry adwokat oczywiście będzie to podnosił, ale nawet zły adwokat powie
[04:00:07] - Coś, co jest w śmietniku, trzeba za to zapłacić, żeby wywieźć. To ma ujemną wartość generalnie. Czyli śmieć nawet na minus. Od tego, co zniszczyła, trzeba odjąć cenę śmieci, które zabrała. Rozumiesz, tak można nawet podejść. Żeby zabrać śmieć, przecież oni musieli zapłacić za to, nie jest za darmo. Czy nawet ktoś im zapłacił za to? Nikt by nie zapłacił za to.
[04:00:29] - Słuchaj, nie ma tu skomplikowanych operacji.
[04:00:31] - Ale jak skomplikowanych? To jest oczywiste.
[04:00:35] - Oczywista sprawa jest taka, że można próbować przed sądem udowadniać, odwołując się do tak zwanego doświadczenia życiowego sądu i tak dalej.
[04:00:44] - Oni co, policzyli po cenie sklepowej te produkty?
[04:00:47] - Po cenie sklepowej.
[04:00:48] - Przecież to jest absurd, to sparuje.
[04:00:52] - Sami to określili na 260 złotych. Czyli to kradzież nie jest. Babcia nie dokonała kradzieży, tylko wykroczenia, ale dokonała włamania. Niestety włamanie nie jest przepołowione. Czyli bez względu czy ktoś ukradnie, czy nie, podlega karze.
[04:01:07] - Czyli mamy Bizancjum. Wiesz, dlaczego mamy Bizancjum?
[04:01:11] - Dlaczego?
[04:01:12] - Bo w Bizancjum liczy się prawo Iberales. I to jest Bizancjum. W krajach normalnych, na przykład anglosaskich, oprócz prawa karnego i tak dalej, jest coś takiego jak common law. I to jest bardzo ważne prawo. Przy drobnych rzeczach, nie zabójstwach, nie pobiciach, tylko takich drobnych. Ja byłem w sądzie, widziałem, jak to wygląda, co to znaczy common law.
[04:01:34] - Ale mamy prawo podatkowe na prawie rzymskim oparte.
[04:01:38] - Zaraz, nie do końca. W prawie rzymskim nie było wszystko sprecyzowane. Nie możesz wszystkiego sprecyzować w prawie, nie da się. W prawie rzymskim różne są reguły, ale nie ma sprecyzowanego tematu. W prawie rzymskim nie było precedensu, ale common law działało w Rzymie. Działało na zasadzie, że sędzia miał prawo rozsądzić. Bo w prawie rzymskim nie była dokładnie opisana każda sprawa, jak ma być rozwiązywana. Tak jak jest w Polsce.
[04:02:11] - Zgadza się Claude, ale my mamy prawo karne, które jest kodyfikowane.
[04:02:15] - Common law polega na tym, że sędzia ocenia, czy uniewinnić daną kobietę, czy nie, właśnie w takich pierdółkach. Nie ma czegoś takiego, że złamała kłódkę, bo wszystko zależy, ile pieniędzy szkód narobiła. To wszystko jest ważne, co i jak. Ale nie na zasadzie takiej, że jest w prawie napisane, że rozwaliła kłódkę, włamała się, to musi pójść siedzieć, ale przynajmniej zawiasy dostać. Niekoniecznie, bo sędzia wtedy może ją uniewinnić.
[04:02:42] - Ale wspomniałem o tym, że istnieje w naszych przepisach tak zwane nadzwyczajne złagodzenie kary.
[04:02:48] - Inaczej, ale musi dostać zawiasy. Natomiast tutaj może zrobić tak, że może być winna, ale zrobić, że nie dostaje żadnego wyroku. Żeby po prostu dogadała się z tym sklepikarzem, jeżeli on będzie chciał, albo dogadała się z kimś, żeby dostać te jedzenia. Skoro on chce wyrzucać, czy restaurator, czy ktoś, on chce wyrzucać to, ona mogła wziąć. I tak by było.
[04:03:15] - Jeżeli strona, która jest pokrzywdzona, czyli właściciel tego sklepu
[04:03:18] - Tak, a jak powie, że nie jest pokrzywdzony, więc wtedy sędzia
[04:03:21] - Pretensji.
[04:03:23] - Jak nie ma pretensji, to nie ma przestępstwa.
[04:03:27] - To jest jedna z przesłanek do złagodzenia kary, ponieważ babcia popełniła przestępstwo.
[04:03:31] - Przestępstwo bez szkody, tak zwane.
[04:03:33] - Łamiąc kłódkę.
[04:03:34] - Inaczej, nie bez szkody, tylko bez pokrzywdzonego. Pokrzywdzony mówi, że nie jest pokrzywdzony, nie czuje się pokrzywdzony. I co wtedy?
[04:03:42] - Nieważne. Przestępstwo jest przestępstwem i jest fizyczne zabezpieczenie.
[04:03:45] - O to chodzi i dlatego mówię, że to jest Bizancjum, bo w Bizancjum właśnie tak postępują.
[04:03:48] - Tak. I babcia już to przełamała. I ze względów społecznych też można babcię nadzwyczajnie łagodnie potraktować. Tak więc tyle. Ale skończmy z babcią.
[04:03:57] - To już dobrze, to już tylko na koniec.
[04:03:59] - Opowiedziałem tyle, co wiem i wróćmy jeszcze do Skripala, czyli substancji zabronionych, bo o tym też mówiłeś.
[04:04:04] - Też była Gerasimow, tak? Tak, w sumie tak. Temat jest bardzo szeroki, ale ja go zawęziłem do substancji bojowych.
[04:04:12] - Tutaj krótkie uzupełnienie oraz dobra informacja z tym związana, chyba jedyna. Mianowicie córka Skripala wraca do zdrowia. Takie są najnowsze wiadomości. To jest zjawisko dziwne.
[04:04:26] - Chwała Bogu, że tak jest.
[04:04:27] - Bardzo szybko się poprawia jej zdrowie. Tak więc jest szansa, że niedługo wyjdzie ze szpitala. Tak przynajmniej piszą niektórzy dziennikarze. Informacja jest wieloźródłowa. Jak sobie wygooglujesz, będziesz miał czas, to sobie poczytasz. Czyli Julia wraca do zdrowia, a to świadczy o tym, że prawdopodobnie Rosjanie czy ci, którzy zastosowali Nowiczoka, zrobili coś takiego. Bo to jest taka substancja, która staje się toksyczna w momencie połączenia dwóch związków chemicznych. Czyli podobnie tak jak VX, co tłumaczyłeś audycję czy dwie audycje wcześniej. Więc prawdopodobnie jest tak, że oni obsikali jedną substancją tych dwóch składników drzwi Skripala, klamkę i tak dalej, natomiast drugą nanieśli na jego ręce w jakiś sposób. I do momentu, kiedy to się nie połączy, obie substancje są nieszkodliwe.
I on prawdopodobnie wchodząc do drzwi albo macając jakieś te elementy, został zatruty dosyć poważnie. Być może córka go próbowała ratować, dotknęła go i część tej trucizny dostało się też na jej ręce i przeniesione.
[04:05:45] - Prawdopodobne. I jeszcze policjant też się chyba zatruł z tego, co słyszałem, gdzieś tam był lżej.
[04:05:50] - Bo też zaczęli ich dotykać. Prawdopodobnie też ich do-
[04:05:54] - Ale przeżył. Tam chyba nic mu się nie stało więcej czy coś poważnego było z policjantem?
[04:05:58] - Im mniejsza ilość tego Nowiczoka, to widać mniejsze oddziaływanie. Tam musiały jakieś mikroskopijne ilości tej substancji się dostać na ręce policjanta i stosunkowo niewielkie na ręce Julii, córki naszego agenta. Dziwi mnie to, bo nie spodziewałem się takiej skoordynowanej reakcji dyplomacji europejskiej w odpowiedzi na to podejrzenie, że Rosja stoi za tym atakiem.
[04:06:37] - Pierwszy raz użyto gazu bojowego na terytorium NATO po II wojnie światowej.
[04:06:46] - To można definiować jako atak terrorystyczny.
[04:06:51] - Bo to jest niebezpieczne. Polon to była różnica. Polon jest groźny, ale nie mógł spowodować masowych zginień i tak dalej, bo nie był aż tak groźny jak ten gaz, który tam rozpylili, bo on jest bardzo śmiertelny. I jak widzisz, nawet ten policjant, który tylko chciał pomóc, gdzie już ileś było czasu po tym rozpyleniu, też się zatruł. Mogło dojść na przykład do większej liczby zatruć. I to nie było użycie bomby ani jądrowej, ani brudnej bomby, bo z tym polonem to były mikroskopijne ilości. I można też podciągnąć zastosowanie brudnej bomby, ale to nie była żadna bomba, bo to były tak małe ilości i to nie było rozpylone w żaden sposób. To było po prostu w szklaneczce na herbatkę, która czekała na Litwinienkę. Natomiast tu z tym gazem nie wiadomo, ile tego gazu mieli, jak ten gaz przerzucili. I to świadczy o tym, że Ruskie pokazały, że mogą drugi raz zrobić, ale więcej tego gazu wrzucić i dlatego to jest poważniejsza sprawa dużo, nieporównywalna w ogóle z Litwinienką, bo niektórzy porównują z Litwinienką.
To w ogóle nie ma porównania. To jest zupełnie inne działanie. To, że na przykład Korea Północna sobie robi, co chce i w Malezji zastosowali ten sam gaz.
[04:08:23] - Nie, oni zastosowali tam VX.
[04:08:26] - Gdzie, gdzie?
[04:08:28] - VX.
[04:08:29] - A to był inny gaz?
[04:08:31] - Inny.
[04:08:32] - Ten sam czy...?
[04:08:34] - Nie, inny. Tu mamy do czynienia z substancją toksyczną z grupy nowiczok.
[04:08:42] - Aha, to nie wiem, który gorszy, który bardziej łagodny.
[04:08:47] - Ten, który poszedł na Skripala gorszy.
[04:08:49] - A, jeszcze gorszy. Malezja nic nie zrobiła Korei Północnej. Ale tam akurat było śmiesznie, bo nikt się nie zająknął, że to Rosjanie czy Chińczycy zrobili. Wszyscy od razu stwierdzili, że to Korea Północna zrobiła. Chociaż też jeszcze nawet przed szlachem. Raczej mają rację, bo raczej to faktycznie władze Korei Północnej robiły, bo to była przecież walka w rodzinie o władzę. Natomiast tutaj wszyscy mówią, że Amerykanie, że CIA im to zrobiło.
[04:09:20] - Z rosyjskim tropem, bo w Rosji tę substancję wynaleziono. W 2008 roku wynalazca tej substancji uciekł do Stanów Zjednoczonych, czy nawet wcześniej, po rozpadzie Związku Radzieckiego.
[04:09:34] - Tak, więc CIA musiało to zrobić, bo był ten wynalazca, uciekł, to musiało CIA robić zamach.
[04:09:40] - Tak. I on opublikował wzory chemiczne tej trucizny, informując o tym. Pracował przy czymś takim w ogólnodostępnym czasopiśmie naukowym, jakimś tam World Entry, już nie pamiętam. W 2008 to opublikował i zrobił to między innymi po to, żeby pokazać, że taka trucizna faktycznie istnieje i że Rosja ją posiada i że on nad nią pracował. I teraz tak. Problem polega na tym-
[04:10:13] - Dobrze, to już na koniec, bo jest bardzo późno.
[04:10:16] - Że jeden z tych składników jest bardzo trudno zidentyfikować, który jest składnikiem tych nowiczoków. I w związku z tym oni stwierdzili, że tylko Rosjanie posiadali technologię na wyprodukowanie tych dwóch składników i stworzenie tego gazu. W związku z tym zastosowanie nowiczoka wskazuje na to, że to musiały zrobić jakieś ruskie służby. To tyle, jeżeli chodzi o te substancje zabronione, a o wielkich pieniądzach w innym kontekście porozmawiamy innym razem.
[04:10:56] - Jednoznacznych dowodów nie ma, ale wszystko wskazuje na to, że to Rosjanie zrobili politycznie, z politycznego punktu widzenia.
[04:11:04] - Są tak silne poszlaki i przesłanki, że można było podjąć działania. I dlatego powiedziałem, że się zdziwiłem, że na podstawie poszlak została skoordynowana tak silna odpowiedź państw demokratycznego świata.
[04:11:22] - Agencja rosyjska się uaktywniła. Nie wiem, czy słyszałeś, że od razu zaczęli mówić, że to CIA zrobiło albo MI6. Brytyjczycy sami to zrobili, coś tam wymyślali.
[04:11:36] - Ta operacja pod fałszywą flagą, o której bardzo często mówiłeś-
[04:11:40] - Ale nie w tej sytuacji. Pokaż mi jeden przykład zabicia swojego szpiega. Należy pokazać podobny przykład fałszywej flagi. Fałszywych flag mnóstwo. Oczywiście każdy robi, ale w jakimś celu, a nie-
[04:11:58] - Mógłbym ci szybko wymyślić, ale to jest-
[04:12:00] - To dawaj przykład. Poproszę was wszystkich o przykład fałszywej flagi, właśnie takiego, że zabija się swojego szpiega, żeby zrzucić na Rosjan. Proszę, pokażcie. Rozmawiamy o konkretach.
[04:12:17] - Może bardziej ogólnie. Jakiekolwiek działania wywiadu polegające na tym, że się zabija swojego szpiega pod fałszywą flagą, żeby uzyskać jakieś cele polityczne.
[04:12:29] - Ja nie znam. Nie znam się aż tak dobrze na tym, ale nie znam żadnego takiego przykładu w XX wieku.
[04:12:34] - Z całą pewnością, tak jak sam podkreśliłeś, był to pierwszy przykład ataku na wymienionego agenta.
[04:12:41] - Tak, ale Rosjanie robią to cały czas, to jest cywilizacja turańska i ja rozumiem, co oni robią i robią to doskonale. Dobrze robią, bo na tym zyskują bardzo dużo. Bo w tej chwili, jak przeliczysz, więcej ludzi ucieka ze Związku Radzieckiego, tych takich prawdziwych szpiegów, którzy znają tajemnice. Bo umówmy się, Snowden znał tajemnice, ale to bardziej ruskim niezbyt przydatne, bo to raczej całemu światu przydatne bardziej, że inwigilują NSA i tak dalej, i jak to robią. Natomiast tutaj takich wysoko postawionych pułkowników czy majorów, czy oficerów, którzy dużo więcej wiedzą niż taki Snowden, to więcej ucieka jednak z Rosji do krajów Zachodu, bo są bardziej atrakcyjne. Więc Rosja musiała jakoś to zatrzymać. I zatrzymała wiadomym sposobem, takim prymitywnym, prostackim, ale skutecznym. Bo w tej chwili raczej mało ludzi będzie chciało uciec z Rosji czy być nawet wymienionymi. „Ja jednak posiedzę tu w tym więzieniu mi dobrze jest, tam na Zachodzie nie chcę być wymieniony na tym moście. Może już jednak nie” .
Tak będzie, że nikt nie będzie chciał za bardzo uciekać z Rosji.
[04:13:56] - Jedna jest rzecz, która każe mi się zastanawiać nad tym. O tym momencie ataku terrorystycznego.
[04:14:08] - Jeszcze raz. Przerwało coś. Służby przerwały. Jeszcze raz.
[04:14:12] - Mówię, że teraz słychać dobrze?
[04:14:14] - Tak.
[04:14:15] - Halo, halo.
[04:14:16] - Słychać teraz tak.
[04:14:17] - Jedna rzecz jest dosyć istotna, mianowicie czas dokonania tego ataku, czyli moment przed kolejnymi wyborami na prezydenta, gdzie oczywiście Putin miał wygrać. I tutaj bym wskazał na to, o czym wspominał pan pułkownik Wroński, że być może to nie ludzie Putina, tylko jacyś ludzie z GRU, czyli służby być może wewnętrznie konkurującej o władzę z KGB, z której się wywodzi Putin, dokonali tego ataku terrorystycznego. Ale w obu przypadkach odpowiedzialna jest Rosja. Widzisz i konsekwencje dyplomatyczne.
[04:15:10] - W Stanach jest tak samo pod fałszywą flagą. Przecież to nie Trump robi. Trump to jest pacynka. On w ogóle się nie orientuje w wielu miejscach. Nawet nie wiem, czy do końca rozumie, co to jest operacja pod fałszywą flagą. To jest taki gość, który lubi panienki poobracać, coś gdzieś tam popić, troszkę poimprezować, tu zrobić, w telewizji wystąpić, jakiś program swój. To go interesuje. A jakieś operacje pod fałszywą flagą? Dajcie że spokój. Tak że tak to wygląda w Stanach jeszcze bardziej.
Jeszcze bardziej nie kontrolują.
[04:15:45] - Jest wywiad, który ma swoją pamięć historyczną, działa od dziesiątek lat i realizuje cele polityczne danego państwa bez względu na to, kto jest prezydentem i ma na to odpowiednie sposoby, jeżeli jest dobrym wywiadem. Ale należy uznać wywiad amerykański za wywiad jeden z najlepszych na świecie obok Mosadu GRU, KGB, wywodzące się z takiej ochrony.
[04:16:10] - Ja ci powiem nawet, że w tej chwili może tak, ale kiedyś Ruscy mieli jeszcze lepszy wywiad niż Amerykanie, bo działali niestandardowo. Komuniści korzystali z wiedzy chińskiej i mongolskiej, jeśli chodzi o wywiad i to bardzo dużo dawało. Czyli tego typu akcje, które Amerykanie dopiero później wprowadzili, czyli na przykład matrioszki. Chociaż nie, przepraszam, matrioszki to wymyślili Rosjanie, wpadli na to. Czyli tworzenie nielegałów. To jest coś niesamowitego. To, co robili Rosjanie, że potrafili zabrać człowieka, zamordować go, wyciągnąć z niego wszystkie informacje, zamordować go i na jego miejsce wprowadzić matrioszkę. Coś niesamowitego. To z Polakami robili masowo.
[04:17:02] - I na przykład robią taką legendę, że ktoś wyjechał gdzieś za granicę, a później po latach powrócił i że to ta sama osoba i tak dalej.
[04:17:11] - Z Syberii było łatwo akurat.
[04:17:14] - Tak. I później żyje przez 10 czy 15 lat i normalnie pracuje, chodzi do pracy i w pewnym momencie wykonuje jakieś zadanie wywiadowcze.
[04:17:24] - Lepiej. Całym krajem zarządza przez dziesiątki lat. Lepiej. Przecież ja nie twierdzę o tym, że ktoś tam jakieś zadanie ma wykonać. Ja nie mówię, to nielegał. Ty mówisz o nielegałach. Matrioszka to jest super nielegał. Matrioszka to jest gość, który jest przygotowywany do przejęcia władzy w kraju, całym kraju, żeby to było na samej górze.
[04:17:45] - Matrioszka i nielegał.
[04:17:46] - Nielegałów się tworzy, że tworzy mu się sztuczne, nie poświęca się jakiegoś człowieka, zabija się, wyciąga informacje wcześniej, wszystkie informacje od niego, kim jest, co robił i tak dalej. Tylko robi się legendę jakiegoś człowieka, że bierze się jakiegoś bezdomnego na przykład i wprowadza się na jego miejsce gdzieś człowieka czy tego typu różne rzeczy. Czy też nie bezdomnego, ale robi się, że ktoś mieszkał w jakiejś rodzinie. Nielegałów często się tworzy na przykład z rodziny, że rodzina mieszka już gdzieś na przykład w Berlinie Zachodnim, a to Rosjanie robią nielegała. Czy Rosjanie, czy łatwiej takiego nielegała było robić Stasi. I wprowadza się. Ta rodzina jest komunistyczna pod przykrywką, że jest normalna, normalnie żyjąca i dzieci są przygotowywane do bycia nielegałami. I tyle. Tak się to robi i potem uczone są, robione i tak dalej, ale one nie są przygotowane do bycia super nielegałem, jakimi są matrioszki. Czyli matrioszka musi być legendowanie idealne.
Czyli gość jak jest w Polsce, to musi idealnie znać język polski. Ale to nie może być Polak, bo Polaka nie wiemy się po czym spodziewać. Tak jak na przykład jest teoria, że Jaruzelski był matrioszką. Tego nie wiem. Są poszlaki, ale może kiedyś się dowiemy o tych sprawach. I wyobraźmy sobie, że ten Jaruzelski prawdziwy trafia na Syberię, jest torturowany. Przez jakiś czas mieszka, ale jak już jest starszy, czyli ma te 18, 19 lat czy tam ileś, czy 15. Już starszy jest taki trochę, żeby matrioszka poszła tam też w miarę ogarnięta. Przecież nie może tam pójść za niego dziesięciolatek. Więc jak już jest starszy, to wcześniej go torturują, wyciągają wszystkie informacje od niego i tak dalej.
Później go zabijają i na jego miejsce jest tworzony sobowtór, który wygląda tak samo, mówi dobrze po polsku i tak dalej. To jest trudna robota, ale jest możliwa. I wysyła się go z powrotem do Polski. On normalnie sobie żyje. Oczywiście jest super komunistą, zaufanym człowiekiem i tak dalej robi. I on będzie robił karierę. On jest promowany przez Rosjan i będzie robił karierę i jest przygotowany, żeby rządził, przejął władzę w danym kraju. I to się sprawdziło. Jeżeli chodzi o Jaruzelskiego, to byłby dobrym kandydatem. Być może jeszcze Kiszczak był taki.
Być może inni jeszcze byli nielegałami, tylko naprawdę tutaj trudno powiedzieć. Jaroszewicz być może miał jakąś wiedzę w tym temacie. Na pewno miał Świerczewski, bo Świerczewski o tym mówił. Generał Świerczewski, który został zamordowany.
[04:20:32] - Jeśli chodzi o generała Świerczewskiego, to on na pewno miał dużą wiedzę.
[04:20:37] - Ale generał Świerczewski mówił o matrioszkach. Mówił właśnie o tym, że niektórzy oficerowie, jemu powiedział, bo on nie wiedział o tym, tylko jemu powiedział generał Żukow. Tylko nie ten znany Żukow, ten mniej znany Żukow, czyli nie marszałek Żukow, tylko generał Żukow powiedział do Świerczewskiego, że w polskiej armii mamy tutaj swoich ludzi poumieszczanych, że te matrioszki to są i tak dalej. Powiedział mu, a on gdzieś wysypał to wszystko i później go zabili. Nie wiem, bardzo szybko, w 47 zmarł czy w którymś tam nagle gdzieś tam Świerczewskiego odpalili.
[04:21:12] - Zmarł w 47. Taka główna wiedza, która jest na temat generała Świerczewskiego, że on zginął podczas walki w starciu z jakimiś bandami UPA.
[04:21:22] - A, to UPA.
[04:21:24] - Mnie uczyli w szkole.
[04:21:25] - Ale zginął dlatego, bo wyjawił te tajemnice właśnie Jaroszewiczowi czy innym. Już nie pamiętam komu dokładnie, ale wyjawił te tajemnice, bo o tym można, nie wiem, czy na Wikipedii jest, ale o Świerczewskim można przeczytać te rzeczy. Dobra, zostawiamy te tematy. Już o tym kiedyś tak dawno rozmawiałem o matrioszkach też już nie mam ochoty.
[04:21:43] - Bardzo szybko tego Skripala.
[04:21:45] - Nie, już nic nie kończymy. Już Skripala dziękuję. Ja ci życzę wszystkiego dobrego. Wesołych świąt.
[04:21:50] - Słuchaj Klaud, dobra, miłych, wesołych świąt. Życzę zdrowia i żebyś miał siłę i ochotę na kolejne audycje.
[04:21:58] - Mam tylko za trzy tygodnie. Trolle to coś śmiesznego, jak to mówił Czesław Kiszczak o Janie Kulczyku. Nie rozmawiajmy o tych śmiesznych rzeczach. Nie warto rozmawiać o takim człowieku. Kto to jest w ogóle ten Kulczyk? Tak mówił Kiszczak o nim. I chyba miał rację, że to słup był ten Kulczyk. Trzeba było to odpalili Kulczyka i tyle.
[04:22:22] - Jeżeli chodzi o wymiar finansowy, to chciałbym Być takim śmiesznym.
[04:22:28] - Tylko pytanie, czy to są pieniądze Kulczyka, czy nie są wsioków i agentów SS, służb specjalnych? Ty myślisz, że jak na ciebie są te pieniądze, to wyciągniesz? Zobacz, poseł Wójcikowski miał tylko kilka milionów i już jakie problemy, że być może go zabili nawet. To jak ktoś ma miliardy, to on może sobie tak wyciągnąć w Polsce?
[04:22:51] - Później brał. To o pośle Wójcikowskim możemy porozmawiać dłużej.
[04:22:56] - Kiedy indziej, ale mówię o Janie Kulczyku. Jego dzieci uciekły z Polski, bo wiedzą, że je tutaj seryjny samobójca dopadnie, jeżeli tylko jeden zły ruch zrobią. One muszą oddawać kasę służbom specjalnym.
[04:23:10] - Uciekli. Dominika jest w kraju cały czas. Ja widuję Dominikę Kulczyk od czasu do czasu.
[04:23:17] - To musiałbym sprawdzić, może przyjeżdżają, ale na stałe mieszkają za granicą, z tego, co wiem. Wyjechała.
[04:23:23] - W ogóle ona się ostatnio bardzo mocno udziela. Ma własny program w TVN-ie.
[04:23:30] - To, że własny program ma, że przyjeżdża to okej, ale co innego jest na stałe mieszkać, a co innego przyjeżdżać na coś tam.
[04:23:37] - Tak, ale wiesz, jak jesteś bogaty, to nie masz granic świat przed sobą.
[04:23:42] - Jasne, ale jak jesteś bogaty-
[04:23:44] - Wsiadasz w odrzutowiec, jesteś z Lizbony do Warszawy w dwie i pół godziny.
[04:23:50] - Dobra, ale tam zawsze jest traktowany jako nikt. Ona, rozumiesz? Natomiast w Polsce może być kimś, więc każdy chciałby raczej w Polsce mieszkać. Każdy z tych biznesmenów i tak dalej z reguły mieszka w Polsce, chyba że jakieś przekręty robi. Natomiast tutaj oni dokładnie wiedzą. Te dzieci Kulczyka wiedzą, że to jest nie ich kasa i podobno oni bardzo tanio sprzedają teraz te wszystkie rzeczy, te udziały jakieś i tak dalej, bo muszą się dzielić. Nie wiem, ja bardziej mam zaufanie do tego największego kryminalisty PRL-u, czyli Czesława Kiszczaka i jak on mówił o kimś, że to jest nic niewarty, jakiś śmieszny gość, w ogóle nie gadajmy o niepoważnych sprawach, to mówi tak, jak myśli.
[04:24:37] - Powiem ci tak: Kulczyk Investment działa w dalszym ciągu w Polsce dosyć intensywnie. Owszem, część pieniędzy jest zainwestowanych w różne zagraniczne spółki. Planują kilka inwestycji otwartych, startupy przez rodzinę Kulczyków, tych już młodych. Też jest jakaś działalność charytatywna prowadzona pod-
[04:25:01] - Ale nie wiemy. To jest taka dyskusja dyskusji. Nie wiemy dokładnie, jak to wygląda. Ja tylko mówię tak, jak mi się wydaje, że to są po prostu słupy. A teraz słupa nie ma.
[04:25:10] - Pieniądze są widoczne.
[04:25:11] - Tak, ale nie ma słupa teraz i są już takie bambusiki. Już nawet nie słupy, tylko bambusiki teraz są, które gdzieś tam w tej firmie działają, ale oni wiedzą, kto tak naprawdę rządzi w Polsce i co mają robić.
[04:25:26] - Z całą pewnością.
[04:25:27] - Więc jeżeli to nie są ich pieniądze, tylko to były naprawdę służb specjalnych, a Kulczyk robił tylko interesy dzięki temu.
[04:25:36] - Jest bardzo prawdopodobne, że to, co mówisz, jest zbliżone do prawdy, ale jak masz trzy miliardy dolarów albo masz sto milionów dolarów, to powiem ci, że to niewielka różnica.
[04:25:49] - Ale czy masz te pieniądze? To jest wszystko zagadka. Ja do tego tematu wrócę, do pana Kulczyka, bo to jest bardzo ciekawy temat.
[04:25:56] - To jest bardzo ciekawe.
[04:25:58] - W ramach innej audycji.
[04:25:58] - Myślę, że ktoś może mu donieść znowu, że o nim rozmawialiśmy.
[04:26:03] - Nie wiem, czy żyje.
[04:26:05] - Żyje spokojnie.
[04:26:06] - Nie wiem, czy on żyje. Ja się sam zastanawiam, czy on żyje, bo może służby go wykończyły, tego nie wiemy.
[04:26:11] - Twoja babka wróżyła. Śmierć jego była dosyć zagadkowa. Trzymaj się.
[04:26:16] - Dziękuję. Dziękuję jeszcze raz.
[04:26:18] - Wszystkiego dobrego i do usłyszenia może innym razem. Cześć.
[04:26:23] - Dziękuję. To był Krzysztof. Także dzisiaj zakończyliśmy spiskowo. Ja wiem, że nie substancjach zawsze, tutaj słuchacz jest zmieniony. Trudno, tak jest. Audycja na żywo. Tak to bywa. Jeszcze raz życzę wam wesołych świąt. Sorry, że tak jeszcze pół godziny się przedłużyła audycja. Trudno.
Więc teraz już absolutny koniec. Dziękuję wam, że byliście. Jeszcze raz życzę wesołych świąt. To była dzisiaj audycja Teria Gasu o zakazanych substancjach. Zakazanych, bo utajnianych, tak jak jest zakazana archeologia, którą można robić, ale raczej jest utajniana gdzieś tam. Tak samo tutaj te substancje są, gdzieś można dostać, ale jest ciężko. Najciężej z tym ormuzem. Okej, wszystkiego wam najlepszego życzę w tych świętach, jeszcze raz powtarzam się. I cóż, do usłyszenia za trzy tygodnie. Za tydzień, za dwa tygodnie mnie nie będzie, za trzy będę absolutnie.
Także dziękuję jeszcze raz i wszystkiego dobrego. Trzymajcie się. Miłego weekendu i świąt. Cześć. Hej.
[04:28:44] - Do you know the story? Are you lonely like me? When all the world around you crumbles, do you build a new one inside you to see? Have you found the things you once dreamed suddenly lost or imagined gleaned? Did you play with the piper when he came for his fee? Do you know the story? Do you talk to the trees? Do you know the story behind every star? To find what is near, have you traveled too far? Do you know the story?
Do you talk to the trees? Do you know the story behind every star? To find what is near, have you traveled too far? Do you know the story?