[00:01] - Teoria Chaosu.
[00:23] - Welcome to the real world. Deny everything. No one.
[00:43] - The truth is out there.
[01:11] - Witam was bardzo gorąco i serdecznie. To jest audycja Teoria Chaosu. Jak co tydzień w piątek po północy audycja o spiskach, rzeczach niewyjaśnionych w kilku polskich radiach internetowych, najlepszych polskich radiach internetowych, między innymi w Radiu Paranormalium, Radiu Dreamtime, LCP Radio oraz Radiu Wolne Media. Pozdrawiam was wszystkich słuchających w tych mediach. Dziś jest 19 stycznia 2018 roku, czyli zima. Wciąż zima. Audycja Teoria Chaosu jest nadawana nieprzerwanie od już ponad ośmiu lat. Dzisiaj będzie oczywiście ciekawy temat audycji. Jeżeli jesteście niecierpliwi, polecam wejść na stronę, zobaczyć www.teoriachaosu.com. Jest tam podawany zawsze temat audycji przed audycją, czasami na kilka dni przed, czasami kilka godzin przed.
Różnie, ale zawsze przed audycją. A jeżeli chcecie być ciekawi, jaki będzie, to nie zaglądajcie na stronę, tylko słuchajcie i wtedy będziecie mieli niespodziankę dzisiaj. Także polecam na stronę wchodzić do sprawdzania, co się dzieje z audycją i takie różne sprawy. Oczywiście też są tam linki na stronie do radiów, w których audycja jest emitowana, do radiów internetowych są linki, także najłatwiej tam znaleźć. Jeszcze chyba z newsów jest jeden news, że miała być też transmisja Radia Cenzura, ale jakiś tam problem jest z serwerami i nie ma niestety. Więc na razie cztery radia, które nadają tę audycję, audycję Teoria Chaosu w tym momencie. Może przejdę do newsów, w ostatnim tygodniu, które się zdarzyły. Chyba nie zebrałem wszystkich, które mogły być newsy, natomiast jest całkiem ich dużo. Tu cały czas pojawia się, cały czas dostaję linki z takimi mini dronami do mordowania ludzi. Z tego, co wiem, to chyba ten filmik jest manipulacją.
To znaczy takich dronów jeszcze nie ma, natomiast być może w tajnych projektach są, ale oficjalnie nie ma. To jest po prostu manipulacja wideo, film nakręcony. Jeśli chodzi o te mini drony, z tego, co wiem, to jest jakby fikcja póki co. Oczywiście w tajnych projektach black budget, black projects absolutnie takie rzeczy są dopuszczalne. Nie jest to jakieś bardzo science fiction wielkie, jeśli chodzi o te mini drony zabijające, czyli jakby inteligentne pociski, mini drony, które zachowują się jak mini pocisk. Oczywiście nie ma takiej energii jak kula karabinowa czy pistoletowa, nie tak szybko się porusza, natomiast wystarczająco szybko, aby dogonić człowieka. Więc ten mini dron, powiedzmy, ma w sobie ładunek mały na tyle, że może przebić po prostu czaszkę i zdetonowany może być w mózgu, żeby zabić człowieka, czyli musi dopaść twojej głowy bardziej, czy serca, czy gdzieś w tych miejscach. Te filmy to jest na razie fikcja. Bo wiem, że dużo osób pisze, że jako fakty. Nie, to nie są fakty.
Nie wiemy. Być może tak jak mówię, w czarnych projektach gdzieś tam już te rzeczy są, ale oficjalnie ich nie ma, także nie mamy się co bać. Jest news jeszcze, pierwszy news, taki najtragiczniejszy, można powiedzieć, z Norwegii. Premier Norwegii Erna Solberg. To jest od kolesia z Niemodlina. Pozdrawiam cię, koleś. Oczywiście pozdrawiam też was wszystkich słuchających. Także pozdrawiam. Czy wysyłacie, czy nie wszystkich oczywiście słuchaczy i szczególnie pozdrawiam ludzi, którzy wysyłają newsy do audycji. Także pozdrawiam oczywiście sponsorów, szczególnie.
Natomiast też szczególnie pozdrawiam osoby, które przysyłają informacje. Także tutaj pozdrawiam kolesia z Niemodlina i jest news o Norwegii. Przygotowuje się na upadek Szwecji Norwegia. Niejaka właśnie pani premier Norwegii Erna Solberg powiedziała: „Jesteśmy przygotowani na najgorsze." I pisze, że niebezpieczeństwo, że układ Schengen i system azylowy w Szwecji się załamią jest tak poważne, że Norwegia musi brać pod uwagę konieczność wdrożenia przepisów na wypadek, gdyby tak się stało. Mówi też pani premier Norwegii, Erna Solberg. Przygotowują się. Są żołnierze na granicach, gdzieś wysyłani w zwiększonej liczbie z Norwegii ze Szwecją. Sprawdzają, przygotowują się na najgorsze. Nie wiadomo, na co konkretnie. Tego do końca nie wiemy.
Natomiast prawdopodobnie chodzi o załamanie się kraju. Kraj jest, można powiedzieć, zbyt globalistyczny. To znaczy Szwecja. To by była tragedia dla globalistów, gdyby Szwecja... Ostatnio zmarły pan Peter Sutherland. Tutaj dziękuję też w zeszłym tygodniu słuchaczom, bo nie dotarłem do tego newsa wcześniej, że pan Peter Sutherland już niestety nie jest z nami. Mówię niestety oczywiście ironicznie. Oczywiście, że stety. Jest to jeden z największych globalistów. Można powiedzieć pacynka.
Peter Sutherland był pacynką, pieskiem Rothschildów. Czy bardziej Rockefellera chyba w sumie. Trudno powiedzieć, czy nie Rothschildów też, ale na pewno Rockefellera. Był przedstawicielem na Europę. Wyjątkowa, podła postać ze względu na to, że to, co mamy dzisiaj, jeśli chodzi o imigrantów, to było zaplanowane z rozwagą i tego właśnie dokonał między innymi Peter Sutherland. Był sprawnym naprawdę globalistą. Naprawdę zrobił perfekcyjnie swoją robotę. Co możecie dzisiaj oglądać na ulicach. Jak wygląda imigracja dzisiaj, te problemy Europy zawdzięczamy panu Peterowi Sutherlandowi. On zaczął pracę na początku lat 90.
Źle powiedziałem. W 2001 chyba. Tutaj nie sprawdziłem. Będzie jeszcze o tym mowa. Natomiast z tego, co pamiętam, on miał dwie funkcje tego, co robił dla ONZ-u i pracował zarówno wcześniej w Unii Europejskiej, później w ONZ. W ONZ pracował jako człowiek do spraw imigracyjnych. Najpierw był przewodniczącym. On oczywiście był katolikiem, jakby nie było, to jest człowiek, szatanista, katolik. Natomiast pracował jako szef Międzynarodowej Katolickiej Komisji do Spraw Imigracji, a także pracował później jako główny doradca w sprawach imigracji. I on to od 2006 roku robił.
On twierdzi, że na wniosek Kofi Annana, takiego przewodniczącego ONZ, który do niego niby zadzwonił i pracował po prostu później od 2006 roku do 2017, jeśli można wierzyć. Z przerwami, bo oczywiście był też od 2010 do 2015 szefem Goldman Sachs na Europę. Także to się chwali. Sprzeczność, konflikt interesów był non stop w życiu pana Petera Sutherlanda, ale zwykłe sheeple tak zwane, ludzie w ogóle na to nie zwracają uwagi, bo któż wie, kim był Peter Sutherland? Ja o tym wam mówiłem już od 2013, 2014 roku, kiedy od 2013, kiedy jeżdżę na spotkania Grupy Bilderberg, jeśli mogę oczywiście. W zeszłym roku była przerwa ze względów finansowych i organizacyjnych, bo w Stanach Zjednoczonych było spotkanie. Natomiast pan Peter Sutherland był przewodniczącym Grupy Bilderberg przez dłuższy czas. W tej chwili już nie jest, bo musiał się skoncentrować nad działaniami dotyczącymi migracji. Perfekcyjnie to zrobił. Zakończył 9 marca 2017 roku swoją pracę i to, co wykonał, po prostu jest jego, można powiedzieć, dziełem życia.
I co możemy obserwować na ulicach Europy w tej chwili i ogólnie na europejskich ulicach. Nie wszystkich oczywiście, ale niektórych. Co się dzieje po prostu, jakie zamieszanie jest tworzone. A o to chodzi. Polecam taką książkę pana Carlà Erry'ego, która się nazywa „Pan Europa”. Jest tam wszystko dokładnie opisane, dlaczego ma być wymieszana. Ludzie się muszą wymieszać, żeby można było stworzyć nowy porządek świata, żeby państwo narodowe osłabić. I dokładnie się to im udaje. Prawicowcy czy ludzie z tych różnych świeczników uważają, że jest zupełnie inaczej. I tak tutaj pani premier Norwegii o tym mówi.
A wracając jeszcze, takie sprostowanie do Petera Sutherlanda. Zmarł on 7 stycznia 2018 roku, czyli już prawie dwa tygodnie temu, więc troszeczkę też z tym newsem się spóźniłem. Ja się bardzo cieszę, bo to jest naprawdę bardzo zła postać. Nie mylić z Donaldem Sutherlandem. To jest bardzo pozytywna postać. Donald Sutherland to aktor oczywiście, artysta, może nie zawsze w dobrych filmach grywał, ale na pewno też w dobrych. Donald Sutherland jak najbardziej żyje. Stu lat życzymy panu Donaldowi. Natomiast Peter Sutherland niestety bardzo szybko zmarł. 71 lat.
Co się stało? Zagadka. Niektórzy twierdzą, że może ktoś tam mu pomógł, że są jakieś tarcia gdzieś tam. Davida Rockefellera już nie ma, jego handlera, czyli człowieka, który ma pod sobą ludzi, pod którymi rozpościera nici energetyczne. Nie wiem, oni wierzą w takie rzeczy. I że łączy tych zwykłych piesków jak Peter Sutherland, jak -- zresztą o tym jeszcze dzisiaj powiemy -- Andrzej Olechowski, znana bardzo postać w Polsce, a nikt nie wie tak naprawdę, szara eminencja, kim jest Andrzej Olechowski. Mało kto wie tak naprawdę. To dotyczy środkowo-wschodniej Europy. Andrzej Olechowski, ale wielu, wielu innych, którzy są takimi właśnie-- Zbigniew Brzeziński też był takim pieskiem Rockefellera. I oni po prostu są wpięci energetycznie i tuż po tym, jak ich handler, ten nadzorca energetyczny umiera, tak jak w przypadku Davida Rockefellera, oni bardzo szybko wtedy umierają, bo ta nić energetyczna powoduje bardzo duże konsekwencje w ich życiu.
Spodziewajmy się, że być może i Andrzej Olechowski i różni inni ludzie też szybko odejdą. Raczej Andrzej Olechowski nie był tak bliskim pieskiem Rockefellera jak Peter Sutherland. To jest inna liga, natomiast jak najbardziej spotykał się z Davidem Rockefellerem Olechowski. Dobra, zostawmy pana Olechowskiego, zostawmy te sprawy. Także ten temat jest, że Norwegia obawia się właśnie upadku Szwecji, co może przyczynić się do dużych problemów w Norwegii, bo wtedy ci ludzie ze Szwecji masowo mogliby do Norwegii przejść i nie daj Boże mieliby broń. Norwegia nie jest krajem neutralnym, więc jest dobrze zorganizowanym, ma bardzo dużo broni. W Norwegii jest bardzo dużo broni na mieszkańca, więc nie mają zupełnie szans żadnych agresywni imigranci z bronią. Natomiast w Szwecji, kraj pacyfistyczny, kraj neutralny. Co ciekawe, niektórzy są prawicowcy, którzy postulują, żeby Polska sprzymierzyła się zamiast ze Stanami Zjednoczonymi czy jakimkolwiek innym sensownym krajem, żeby się stowarzyszyła między innymi ze Szwecją Polska. To jest po prostu taki odjazd, to jest po prostu kosmos, mózg paruje.
Jak ja to usłyszałem, że niektórzy na serio mówią o tym, że ze Szwecją Polska powinna się sprzymierzyć, z krajem po pierwsze neutralnym, po drugie upadłym. Sorry. Tak jak mówił ojciec Klimuszko, znany polski jasnowidz XX-wieczny, który postulował na początku lat 70., że ludzie z krajów skandynawskich będą uciekali do Polski. Dzisiaj jest to jak najbardziej racjonalne, ale w 70. latach komuna tutaj po prostu, ciężka komuna, jeszcze to były czasy gomułkowskie, to po prostu zamordyzm dosyć duży, cenzura szalejąca, puste półki, brak owoców zagranicznych w sklepach. Pewexów jeszcze wtedy specjalnie nie było. Były jakieś sklepy dla tych marynarzy chyba, nie wiem, czy wtedy były za Gomułki, czy nie, jakieś dla milicjantów coś tam było, ale te sklepy też były kiepskie. Dopiero za Gierka się zaczęło troszeczkę lepiej. To wyobraźcie sobie, coś takiego mówi ojciec Klimuszko i wszyscy pukali się: „Oj, ojcze, co ty tam fantazjujesz sobie takie rzeczy?” A tu zobaczcie, że za życia tych ludzi, którzy byli, żyli w tamtych czasach, po prostu dożywają tych czasów, że ludzie właśnie z krajów skandynawskich uciekają do Polski. Niesamowite to jest.
Zresztą nie tylko do Polski, bo oni też uciekają pewnie do innych krajów Europy Zachodniej, które sensowniej funkcjonują. Także taki to news pierwszy. Kolejny news, który jest równie dziwny, można powiedzieć. Zaraz, przepraszam, na czacie zdenerwowałem się. Frustrat napisał, że to jest Irish businessman. On uczciwie jednego dnia nie przepracował. Ten gość zawsze był urzędnikiem i w Goldman Sachs oczywiście pracował w korporacjach, ale to tak jak pracował Kazimierz Marcinkiewicz, były premier Polski. No to co myślisz, że fizyk, który pracował na wysokich stanowiskach w banku, myślicie, że dlatego był takim genialnym finansistą? Czy na przykład pan Morawiecki, też genialny finansista, historyk z kolei, który też pracował w Deutsche Banku czy w jakichś innych tam różnych bankach, że był tak genialny? Nie, to wszystko to są polityczne ustawienia.
Tam możesz małpę dać na to stanowisko. Naprawdę, małpę dać możesz Goldman Sachs na stanowisko, jakim był Peter Sutherland, nie ma znaczenia. To jest po prostu tylko to, żeby gość otrzymywał kasę. To wszystko się kręci. Tam nie ma potrzeby żadnej. Tam ma menadżerów, tam ma dyrektorów, którzy wszystkim zarządzają. On tylko jest jako małpa. Nie obrażając małp. Siedzi i tylko bierze kasę. Na tym to polega.
On jest miliarderem. Został Peter Sutherland, bo jakiś genialny biznes stworzył? Absolutnie nie. To jest nowa kasta ludzi, którzy są opłacani przez najbogatszych ludzi świata, przez bilionerów. Nie miliarderów, bo umówmy się, najbogatszy człowiek świata ma 50 miliardów. Przecież to bzdury są. Bilionerów, którzy mają biliony. Ale jeżeli ktoś by powiedział, że ktoś ma biliony dolarów, to by się ludzie wkurzyli. Nie można tego powiedzieć, nie można tego pokazać. To jest wszystko zachachmęcone, przecież wiadomo, że ktoś jest właścicielem banków.
Mówi się, że nie ma właścicieli banków. Oczywiście, że są. Tylko w Wielkiej Brytanii na przykład, jak rejestrujesz coś, wszystko jest tajne. Więc nie możemy się dowiedzieć, kto jest właścicielem czego. Dobra, zostawmy te sprawy. Wracamy do newsa z Hawajów. 13 stycznia coś się stało. 13 stycznia w niedzielę, niecały tydzień temu nastąpiła panika na Hawajach. Przez pomyłkę wysłano komunikat o ataku rakietowym. I tutaj pytanie przez pomyłkę?
Dzisiaj sobie jeszcze o tym powiemy później. Chciałbym wam o tym powiedzieć później. Natomiast nie jest możliwa pomyłka w takim miejscu. To nie jest jedna osoba, która wciska przycisk „tak, nie", jest atak rakietowy i wciska przycisk i już. Jest kilka osób, które za to odpowiadają, sprawdzają kilka razy radary. Tam przecież potężne instytucje za to odpowiadają i mają naprawdę dane bardzo szczegółowe. To nie jest 1945 rok, 1944, gdzie dopiero radar wymyślono i to wszystko jest w powijakach, tylko to jest 2018. Więc jeżeli wierzycie w takie wytłumaczenie, że ktoś się pomylił, zły przycisk nacisnął, to jesteście, owcami, „sheeple", czyli ludzkimi owcami, które nic nie sprawdzają, nic nie myślą i tylko łykają, co im ktoś powie. Oczywiście tak nie ma. I pytanie tylko, czy ktoś chciał zasiać panikę, sprawdzić co będzie przez zrobienie fałszywego alarmu, ale zrobienie tego świadomie, czy też naprawdę rakieta została wysłana?
Nie wiem, czy z ładunkiem nuklearnym, czy nie, bo tego nie wiadomo. Czy jakaś rakieta leciała w stronę Hawajów i została na przykład zestrzelona przez satelitę amerykańskiego. Tego nie wiemy, ale tylko te dwie możliwości są. Albo rakieta faktycznie leciała, ale została zestrzelona. To jest jedna możliwość. Albo druga, że zrobiono specjalnie panikę, żeby zobaczyć, jak ludzie reagują, albo żeby zasiać ferment, zasiać strach wśród ludzi, żeby więcej na wojsko znowu poszło. Tylko te dwie możliwości są. Jeżeli uważacie, że naprawdę jest taka możliwość, że człowiek wciśnie przycisk i już jest alarm. Nie, tam normalnie było w radiach to nadawane, to było wszędzie. SMS-y ludzie podostawali w swoich komórkach.
To nie było żartów. Przecież mógł ktoś nawet na zawał. Ludzie się przestraszyli i to trwało ponad 30 parę minut, zanim odwołano ten alarm. Także to nie są żarty i to nie ma możliwości, żeby to ktoś przez przypadek zrobił. To było albo umyślne, albo faktycznie nastąpił atak, ale była obrona, która była wykonana dobrze, czyli wystrzelono tą rakietę czy co się stało. Bo to nie chodzi o to, że wystrzelono rakietę z ładunkiem nuklearnym, tylko wystrzelono rakietę. Umówmy się, że to rakieta leciała, bo to trudno stwierdzić, czy ma ładunek nuklearny, czy nie, jeżeli leci rakieta, prawda? To nie jest do wykrycia, natomiast jest do wykrycia, czy leci rakieta. I tutaj stwierdzono, że to bzdura. Niekoniecznie bzdura, tylko te dwie możliwości według mnie są sensowne.
Oczywiście nie każdy się musi zgadzać z tym, prawda? Ja też nic tutaj nie poradzę. Każdy sobie uważa za słuszne. Można wchodzić cały czas na stronę Pudelek czy jakiś inny Jamniczek, czy też można TVN oglądać całą dobę naprzemiennie z TVP czy inne dziadowskie telewizje czy mainstreamowe, które ryją berety ludziom. Oczywiście każdy ma prawo co chce robić. Wiem, że wielu ludzi uważa tą audycję za bzdurną, idiotyczną. To ja się dziwię, dlaczego słuchają. Masochizm chyba dzisiaj jest w cenie. Wielu ludzi chyba lubi się okładać pałką po głowie. To ja się cieszę, że przynajmniej mogę pomóc.
Jeżeli ktoś jest masochistą, nie lubi tej audycji i słucha nadal tej audycji, to ja się bardzo cieszę, że przynajmniej sprawiam przyjemność masochiście. To okej, ale naprawdę, jeżeli ktoś nie jest masochistą i ta audycja go denerwuje i tak dalej, warto nie słuchać jej. Jest tyle, miliony różnych audycji polskojęzycznych. Może nie miliony, ale jest masa wszelkiego. Wybrać można sobie co chcecie. Natomiast ja mówię nie tyle jak jest, bo ja też nie wiem jak jest. Nie wiem, jak było dokładnie. Mogło się wszystko zdarzyć według fizyki kwantowej, ale należy używać mózgu i wiedzieć, co jest prawdopodobne, możliwe, a co jest nieprawdopodobne. Można powiedzieć, że Ziemia jest płaska i tutaj wszystko się dzieje, nas oszukują wszyscy naukowcy i tak dalej. Można też tak.
Równie dobrze. Ale czy to jest sensowne podejście do rzeczywistości? Myślę, że nie. Okej. Także tutaj niektórzy próbowali wyjaśniać, ale to są sprzeczności, że były to wyłącznie stanowy sprawdzian, czyli że to był test niby na ludziach, ale później niektórzy powiedzieli, że niekoniecznie. Sprzeczności są, bo ta pani Walters, rzeczniczka Białego Domu, Lindsay Walters powiedziała, że Trump został poinformowany, że to był wyłącznie stanowy sprawdzian, ale potem inni urzędnicy powiedzieli, że nie, tak nie było, że to był błąd jakiegoś tam pracownika. Fikcja kompletna i być może faktycznie to był fałszywy alarm specjalnie zrobiony, tak jak to mówiła rzeczniczka Białego Domu, ale równie dobrze mógł być prawdziwy atak, bez ładunku nuklearnego. Sprawdzała Korea Północna albo kto, i Amerykanie zestrzelili. Trudno powiedzieć. To lub to.
Tylko dwie możliwości według mnie są, czyli specjalnie zrobiony fałszywy alarm albo naprawdę był atak, który był nieskuteczny. Okej, dobrze. To jest news z wielką paniką na Hawajach. Oczywiście ludzie byli naprawdę zdruzgotani tą informacją i takie rzeczy nie powinny być robione. Ale tłumaczenie, że ktoś się pomylił, zły przycisk wcisnął. Nie, ludzie, bądźmy dorośli. Okej, kolejny news. Nastąpił atak, nie atak, tylko wejście urzędników prokuratury, policji do siedziby głównej czasopisma „Newsweek” na Manhattanie. 17-miesięczne śledztwo w sprawie firmy. O co dokładnie chodzi?
Są różne podejrzenia. Chodzi o to, że udziałowcy „Newsweeka” mają jakieś powiązania z różnymi interesami z Południowej Korei, tego typu rzeczy. Trudno powiedzieć dokładnie co tam szukali, bo szukali dosyć długo, kilkunastu, chyba 12, jeżeli dobrze przeczytałem. Tutaj akurat miałem wcześniej newsa, tutaj mam innego newsa, nie mam napisanego, ale widziałem, że było chyba około 12 tych urzędników, którzy weszli, oczyścili, zostawili serwery, ale wzięli dużo materiałów dotyczących. Natomiast tutaj bardziej chodzi o jakieś sprawy, wydaje się, malwersacyjne, tego typu rzeczy. To nastąpiło 18., czyli wczoraj. Wczoraj czy przedwczoraj. Nie mam tutaj napisanego, kiedy to było, ale w czwartek, czyli wczoraj. Tylko miesza mi się, bo w Stanach jest ileś godzin w tył. Czwartek w Stanach Zjednoczonych.
Tak wygląda. O 8.00 rano. To na pewno też był czwartek w Europie. A nie piątek, tylko jeszcze czwartek. Okej, dobra. W czwartek, czyli wczoraj nastąpił ten rajd na „Newsweeka”. Chyba nie będzie pocieszony szef polskiego „Newsweeka”, czyli pan Tomasz Lis, bo może to spowodować, że „Newsweek” może stracić płynność nawet tego typu rzeczy. Jak się potwierdzą różne zarzuty prokuratorskie, gdzie 17 miesięcy trwało śledztwo, może dojść nawet do zamknięcia czasopisma. To jest news, jeśli chodzi o „Newsweeka”. I jeszcze tutaj kolejny newsik o Twitterze i cenzurze na Twitterze.
Teraz o cenzurze się tyle mówi w internecie, tych korporacji różnych. Na razie taka cenzura jest, że audycja „Toreallo” może sobie swobodnie nadawać. Nie ma żadnych problemów, żadnej cenzury. Też wiem, że ludzie wrzucają na YouTube'a, w różne miejsca informacje o tej audycji i ona nie jest cenzurowana. Także nie przesadzałbym z tą cenzurą masową. Oczywiście prawicowców nie lubią. Wiadomo, że te portale są z reguły lewicowe. Lewicowa myśl polityczna, globalistyczna przede wszystkim, bo to tak trzeba interpretować, że nie tyle myśl lewicowa jako tako, tylko po prostu globalistyczna, czyli taka internacjonalistyczna. Ale o co chodzi? Twitter.
O cenzurze na Twitterze. Inżynier z Twittera wyjaśnia nową formę cenzury. Ta nowa forma cenzury polega na tym, że po prostu nie będzie się wyświetlała. To jest tak zwane shadowbanning. Shadowbanning, czyli banowanie czy cenzurowanie bez wiedzy człowieka. Czyli jak my coś publikujemy na Twitterze, Twitter może nas tak ocenzurować, że my normalnie używamy Twittera, ale do nikogo nie docierają te informacje od nas. Chociaż mamy followersów, czyli tych ludzi, którzy nas subskrybują, mamy dużo, wielu odbiorców, a do nich w ogóle te informacje nie docierają. To jest bardzo wredna cenzura. Natomiast dobrze, że informują o tym, że tego typu praktyki Twitter stosuje. Oczywiście Twitter jest poza.
Ci pracownicy Twittera mówią o tym jako whistleblowerzy, czyli rzucają te informacje. Jest taki projekt Veritas i on właśnie o tych sprawach informuje, o takiej dodatkowej cenzurze. To jest banowanie do cienia. Tak to jest przetłumaczone shadowbanning. To już jest od jakiegoś czasu podobno wykorzystywane, przynajmniej 8 sierpnia 2017 roku. To powiedział, więc od tego na pewno miejsca. Natomiast od kiedy dokładnie? Trudno powiedzieć. Takie rzeczy stosuje w tej chwili, wiemy na pewno. Wiemy, dlaczego na pewno wiemy?
Bo sam o tym mówi whistleblower. Oczywiście można powiedzieć, że wszyscy kłamią, ale jak wszyscy kłamią, to bez sensu cokolwiek słuchać, bez sensu cokolwiek się dowiadywać. Wszyscy kłamią. To zamknijmy internet, zgaśmy światło, idźmy spać. Jeżeli wyznajecie taki pogląd wszechogarniającego kłamstwa. Kolejny news, który tutaj mam dla was, to jest news o polskim sądzie, który przedłużył areszt dla niejakiego Mateusza Piskorskiego. Oczywiście nie mylić go z Pawłem Piskorskim, byłym platformersem ze Stronnictwa Demokratycznego. Łobuza, który nakradł się tyle, że aż tak się roztył, że w kadrze się nie mieści. Paweł Piskorski. Mateusz Piskorski stworzył taką partię Zmiana, wcześniej w Samoobronie był Andrzeja Leppera i jest on zatrzymany już ponad rok bez postawienia zarzutów.
Kolejne siedem tygodni zatrzymania. 17 stycznia prokuratura chce dla niego, pani Anna Karlińska. Natomiast znowu nie ma przedstawionych zarzutów, jakie są. Więc są to nieciekawe procedury sądowe. Ale wiemy, sądy są jak najbardziej jeszcze postkomunistyczne. Tam nie było żadnej zmiany w tych sądach. Jeżeli nie przedstawi się żadnego zarzutu, nie wolno trzymać człowieka bez postawienia zarzutów. Przecież to jest coś absurdalnego. Na przykład, że jest szpiegiem kogoś, czy jest agentem wpływu. Cokolwiek, ale musi być zarzut szpiegostwa na przykład.
Czy w tym przypadku raczej nie tyle chyba szpiegostwa, co zdrady stanu, czy pracy dla obcych wywiadów? Nie wiem. Nie można zastosować tymczasowego aresztowania bez zarzutów. W tym przypadku czy postawili mu zarzuty? Chyba tajne są w takim wypadku, bo wiem, że nie miał zarzutów. Może jakieś ma. Z tego, co wiem, on chyba nie miał postawionych jasnych zarzutów. Ale może są. Dobra, okej, może tej sprawy nie znam za bardzo. Ale słyszałem o takich przypadkach, że byli ludzie zatrzymywani nawet na wiele dni do aresztu.
On nie siedzi w więzieniu, tylko w areszcie cały czas jest. Parfium mówi, że nie ma tajnych zarzutów. To co mu zarzucono? Z tego, co wiem, to nie wiem. Tutaj nie ma informacji, a z tego, co pamiętam, wiele miesięcy go trzymali bez postawienia zarzutów. Aresztowali go bez postawienia zarzutów pana Mateusza Piskorskiego. Nie to, żebym bronił Mateusza Piskorskiego, bo być może dokonał jakichś niesłusznych wyborów i tak dalej. Nie wiem, nie znam tej sytuacji, ale mówię, jeżeli nie postawiło się zarzutów, nie można w tej chwili przeprowadzić rozprawy sądowej, tylko trzyma się go w areszcie, to coś niebywałego jest. To jest coś niebywałego. Przecież trzyma się go jako niebezpiecznego przestępcę.
To nie jest normalne. Okej, dobra, tej sprawy nie znam. Kolejne siedem tygodni. Ale z tego, co słyszałem, tutaj nie mam akurat faktycznie potwierdzenia, bo może ma te zarzuty. Więc może są te zarzuty w tej chwili, a ktoś z was może wie, to napiszcie, o co chodzi z tymi zarzutami. Ale co to znaczy podejrzany o coś? Musisz mieć dowody, że ktoś jest podejrzany o coś, a nie na zasadzie: „Muszą być zarzuty”. Jeżeli mamy podejrzenia o coś, muszą być zarzuty. To właśnie na tym zarzuty polegają. Tutaj nie wiem, może są.
Okej, dobra, zostawmy tą sprawę. To jest jedna sprawa, bulwersująca tak czy inaczej, bo wiem, że wiele miesięcy był wcześniej przetrzymywany pan Mateusz Piskorski bez postawienia zarzutów. Natomiast bez postawienia zarzutów można chyba 24 albo 48 godzin w Polsce przetrzymać kogoś. 24 na pewno, 48 być może. Kolejna sprawa, druga, już taka bardziej bulwersująca. Jest atak na telewizję Idź pod prąd. Oczywiście nie cenzura i tak dalej, bo to jest pikuś. Natomiast został zniszczony billboard, który został też zareklamowany w Sejmie w głupi sposób, bo ten billboard tylko mówił, że stolica Polski jest w Warszawie, nie w Berlinie, nie w różnych innych miastach, nie w Watykanie. Ale został oczywiście ten billboard zniszczony, zdewastowany. To też nie jest nic problematycznego, prawda?
Natomiast odkręcono śruby w kole jednego dziennikarza Idź pod prąd, bo tam iluś dziennikarzy pracuje w tej telewizji i dobrze, że przy małej prędkości doszło do zniszczenia koła czy odpadnięcia koła i to już jest niebezpieczne. Ale widać, że to robili nie profesjonaliści, bardziej jacyś amatorzy. Albo może chcieli kogoś nastraszyć. Trudno powiedzieć, ale tu już nie ma żartów, bo widać, że ktoś próbuje nastraszyć kogoś, że to grozi utratą zdrowia i życia, prawda? Tego typu sprawy to są bardzo niebezpieczne rzeczy. I widać, że tu już nie ma żartów z tym, że ktoś idzie na całość z tymi sprawami. Także tutaj trzeba o takich rzeczach mówić, bo naprawdę cenzura to jest nic w porównaniu do tego typu ataków, czyli seryjny samobójca, który grasuje, którego się wysyła. Chyba że wierzycie w to, że Andrzej Lepper czy pan Petelicki to się sami zabili, prawda? Owszem, jasne, ale do tego za chwilkę jeszcze wrócę. Dobra, zostawmy te sprawy.
Natomiast jeszcze jest ciekawy news, o którym już rozmawialiśmy. EmDrive to był taki napęd, który niby łamał zasady fizyki i naukowiec z Instytutu Mechaniki Chińskiej Akademii Nauk, Chen Wu zaproponował wyjaśnienie, dlaczego silnik EmDrive działa i nie narusza praw fizyki. Jest w czasopiśmie Acta Astronautica wyjaśnienie, publikacja. Ja tego nie sprawdzałem. Nie znam się na tych sprawach, więc zajęłoby mi to dużo czasu i nic bym nie zrozumiał pewnie z tego. O co chodzi tutaj? Tu wyjaśnienie jest, że specjalista zwrócił uwagę na pierwotne wyjaśnienie działania EmDrive zaproponowane przez twórcę jednostki, Brytyjczyka Rogera Shoyera. W nim, w celu obliczenia ciągu osiąganego przez EmDrive uwzględniono tylko dwie pionowe siły, ale zignorowano wpływ sił, które mają elementy poziome. Uwzględnienie tych ostatnich zdaniem Wu pozwala unikać sprzeczności związanych z domniemanym naruszeniem przez EmDrive prawa zachowania momentu pędu. Niewzględniony przez Shoyera wkład w tym przypadku matematycznie sprowadza się do powierzchni całkowitej wektora Pointinga, wektora gęstości strumienia energii pola elektromagnetycznego, a fizycznie do ciśnienia radiacyjnego na boczne ściany komory EmDrive.
Wu zaznacza, że na skutek jego osiowej symetrii poziome i pionowe wkłady wcześniej niewzględnionych sił średnio wzajemnie się kompensują. Jednak w trakcie krótkich okresów czasu rzędu kilkudziesięciu nanosekund możliwe jest naruszenie równowagi. Także ten silnik jest udowodnione, że działa. Oczywiście wydaje się, że jest niemożliwe, a jednak jest możliwe i można wytłumaczyć to za pomocą standardowej fizyki. Być może tak jest, jasne. To jest ciekawe. Jest dosyć podobne do pędnika Łągiewki ten silnik EmDrive. Oczywiście na zupełnie innej zasadzie, bo to fale elektromagnetyczne są. Natomiast w przypadku Łągiewki to nie Łągiewka pierwszy zaproponował, też Szypow na przykład, taki fizyk rosyjski, czy też wielu innych wcześniejszych, Naudet i inni wynalazcy, którzy tego typu urządzenia robili, jak pędnik Łągiewki, gdzie naruszana jest zasada zachowania pędu. Przynajmniej się wydaje, że jest naruszana, bo może ona nie jest, ale tak się porusza po prostu, że po lodzie można się samemu wyciągnąć za włosy, czyli coś takiego.
Nie tyle perpetuum mobile, bo tutaj energię trzeba włożyć, ale wiecie, o co chodzi, czyli zasada zachowania pędu. Nie można się samemu wyciągnąć za włosy z kałuży. Natomiast w przypadku łamania zasady zachowania pędu jest to możliwe. Jest tu wyjaśnienie, że już nie łamie, że są tam jakieś takie rzeczy, które są dostępne. Oczywiście to nie jest warp drive. EmDrive to nie jest warp drive. Żeby tu nie mylić tego silnika, który jest takim pędnikiem Łągiewki z warp drive, czyli nadświetlnym silnikiem. Nie, on nie przekroczy bariery świetlnej ten silnik EmDrive. To jest tylko tyle, że łatwiej będzie wytwarzać ciąg w przestrzeni kosmicznej. Nie będzie trzeba odpychać się, wyrzucać czegoś na zewnątrz obiektu.
Okej, także to jest news naukowy, jak najbardziej ważny. Bo M Drive oczywiście zawsze i wszędzie warto. I tutaj jeszcze jedno sprostowanie. Na czata możecie też wejść, ale tu muszę jeszcze troszeczkę zrobić, widzę. W porządku, jest trochę zamieszania. Niestety jeszcze tutaj sam muszę monitorować i sprawdzać to wszystko, co się dzieje. Także jest duże zamieszanie. Okej. Wracam jeszcze do sprawy Pizzagate. Jeden słuchacz Ksawery napisał w sprawie Pizzagate tak: „Słuchałem twojej audycji z 20 października 2017.
Można wnioskować, że jesteś zwolennikiem teorii Pizzagate. Zainteresowałem się tą sprawą i dosłownie wszędzie, w tym w internecie, teoria ta jest dementowana jako fake news. Alex Jones również nagrał przeprosiny w tej sprawie. Bardzo możliwe, że ominął mnie jakiś istotny fakt, jednak mógłbyś mi co dowodzi autentyczności tej teorii. Taki, że nie ma jednoznacznych dowodów, czyli to jest teoria spiskowa. Natomiast jest mocno udokumentowana, że Pizzagate miało miejsce. Ci ludzie naprawdę są pedofilami. Pytanie tylko, ile dzieci krzywdzili i gdzie? Czy na pewno w tamtych miejscach, które były podane w tej aferze, czyli w tych lokalach, w tych pizzeriach? Być może nie.
Nie twierdzę, że tam i kiedy i tak dalej. Pojawiły się w internecie nagrania, ja puszczałem te nagrania w audycji, bardzo podobnego głosu człowieka, który jest określany jako John. Podkreślam, że pan Podesta, ten, który te trzynastki napisał na ręku. Czy to trzynastka, czy czternastka była? Że małe rybki, trzynastolatki wyrywa czy coś takiego. Już nie pamiętam, o co chodziło, ale pan Podesta bardzo podobny głos ze strony, gdzie nie widać na wideo, nie nagrane zostało gdzieś tam, ale jest jego głos uwieczniony, bardzo podobny do głosu Podesty właśnie. Poza tym afera porwania Madeleine McCann. Polecam się zaznajomić i rysopisy na przykład tych gości, którzy domniemanie porwali Madeleine McCann. Ostatnio ciekawostka, zapomniałem jeszcze o tym newsa wrzucić. Zmarł detektyw, który zajmował się sprawą porwania czy zabójstwa Madeleine McCann.
Ten detektyw zmarł. Mówili, że alkoholizm, że pieniądze ukradł, że coś tam. Nie wiadomo dokładnie co i jak, ale zmarł. Nagle, nie był jakiś bardzo wiekowy. Ale wracając do Pizzagate jeszcze tutaj, to jest jedna sprawa. Druga sprawa, czyli to, że mamy Johna Podestę, który jest ewidentnie pedofilem i jego brata, który ewidentnie jest pedofilem. Zobaczcie sobie, co on ma na ścianach, jakie mają obrazy na ścianach, jak się zachowują, jakie rzeczy i tak dalej. Rzeźby. Pedofilskie po prostu rzeczy. Czy mówię, że to zakazać czy nie zakazać?
Pedofilia jest zakazana. Posiadanie na przykład pedofilii na twardym dysku jest zakazane, a obrazów pedofilskich już nie u panów Podesta. U brata akurat Podesty, bo Johna Podesty nie wiem. W domu nie byłem, nie wiem, co tam ma John Podesta. Tak czy inaczej ci ludzie są bardzo podejrzani. To z jednej strony. Z drugiej strony maile wypłynęły panów Podesta. Oczywiście po 2010 roku, czyli nie ma tych maili, które by mogły wskazać ich jako uczestników w porwaniu Madeleine McCann. Natomiast te maile są bardzo dziwne i świadczą jednoznacznie za tym, że to, o czym się tam pisze, nie świadczy o jakichś hot dogach, pizzach czy innych rzeczach. Ewidentnie to jest po prostu kodowy język pedofilów, który jest też rozwalony przez FBI.
FBI ten język rozwaliło i to po prostu była informacja od whistleblowerów, żeby na WikiLeaks szukać właśnie w mailach Podesty tych specyficznych rzeczy i dzięki temu zostało to znalezione. W darknecie informacja poszła od whistleblowera, żeby szukać właśnie po pizzy, po spaghetti, po hot dogach, po tych rzeczach i dzięki temu znaleziono trop. W tych mailach Podesty są ewidentne rzeczy, że robili sobie imprezy pedofilskie czy pederastyczne, jeśli chodzi o Baracka Obamę, bo mówiłem wam, że Barack Obama to jest gej, jego żona to jest transwestyta. Po prostu rzeczy są, które są niewyobrażalne dla normalnych ludzi, a dla ludzi zaznajomionych z systemem, to wiadomo, że ci, którzy rządzą nami oficjalnie nie rządzą nami. Ale jak słuchacie tej osoby, to pewnie wiecie nie od dzisiaj, że jest zupełnie inne spektrum tego wszystkiego. Natomiast tutaj z Pizzagate dlaczego Alex Jones się wycofał? Alex Jones nie wycofał się dlatego, że to jest bzdura, tylko musiał się wycofać, bo nie było jednoznacznych dowodów i przegrałby sądownie. On chyba z Podestą, to było starcie jego. Już nie pamiętam, czy o Podestę chodziło, czy o innego jakiegoś gościa. Nie pamiętam z kim miał na pieńku.
Alex Jones więc wycofał się nie dlatego, że to nie jest prawda, tylko dlatego, że nie ma Jednoznacznych dowodów dla sądu. Oczywiście te dowody by się znalazły i są gdzieś, służby specjalne mogłyby je mieć, ale to jest zbyt duża afera, bo to nie są tylko bracia Podesta. To byli handlarze, nie handlerzy, czyli nie tacy ludzie, którzy mają pod sobą jakieś dzieci. To byli tacy ludzie jak Michel Nihoul. Jeżeli wiecie, co to była afera Marca Dutroux w Belgii. Czyli to byli już wpływowi ludzie, nie tacy jak Marc Dutroux, który tak naprawdę siedzi w więzieniu, a ten Marc Dutroux to był najniższy z tych pedofilów. Natomiast oni byli już na poziomie Michela Nihoula, który już jest na wolności od dawna. Też pedofil straszny, który tym zarządzał bardziej, natomiast on jeszcze nie był tym najwyższym. Pedofilem byli wyżsi politycy, wpływowi ludzie i tak dalej, którzy przychodzili sobie korzystać z dzieci. I tak samo jest tutaj, że bracia Podesta załatwiali dzieciaki dla tych wielkich pedofilów i kontaktowali się z siatką pedofilską ogólną na świecie.
Poczytajcie sobie więcej, co Clinton robił na przykład. Ja nie mówię, że Clinton był pedofilem czy coś. Być może tak, być może nie. Natomiast spotykał się z pedofilami, których było całe mnóstwo. Epstein nijaki był taki gość, który miał swoje posiadłości. Robił imprezy niby z młodymi dziewczynami, ale niekoniecznie. Natomiast był jeden, to był wnuk, jeśli dobrze pamiętam, Freuda chyba, który miał właśnie w Portugalii. Algarve miał właśnie tam swoją siedzibę i tam bracia Podesta do niego jeździli i okazuje się, że tam też gościło właśnie małżeństwo McCannów u tego gościa, tego wnuka chyba. Wnuka albo syna, już nie pamiętam. Chyba wnuk to był Freuda.
On już nie żyje. Też zmarł jakiś czas temu. Także to jest naprawdę, wydaje się bzdura kompletna, ale to, że internet gdzieś pisze coś, to nie znaczy, że nie jest prawdą. Także naprawdę warto zrobić sobie śledztwo większe, trochę więcej poczytać o tym. To nie oznacza, jak mówię, że w tych pizzeriach coś tam się działo, ale że ci ludzie, którzy stoją za tymi pizzeriami, ci ludzie jak bracia Podesta, jak ci ludzie, którzy dookoła się kręcą tego tematu, że ci ludzie biorą udział w aferze pedofilskiej. Biorą i to jest afera Pizzagate, a nie to, że w tym lokalu, dokładnie w tym lokalu, o którym tam była mowa, było to. Być może tak, ileś lat temu, na przykład 10 lat temu czy ileś lat temu, że tam się rzeczy różne odbywały. Więc to jest trudna o tyle sprawa, że naprawdę są na bardzo wysokich stanowiskach pedofile i zobaczcie, nic nie można zrobić Clintonowej, nic nie można zrobić. Są nietykalni. To są ludzie nietykalni.
Tam obiecywał Donald Trump, że coś zrobi. No ale jak może skrzywdzić swoich przyjaciół? Swoich przyjaciół pedofili jak może krzywdzić? Więc absolutnie nic nikomu włos z głowy nie spadnie. Jest takie nieładne hasło, że KK łba nie urwie. No ja nie będę tego rozwijał, ale wiecie. Dokładnie tak się dzieje i niestety nic z tym nie da się zrobić. Co możemy zrobić z tym? W Polsce niewiele można zrobić z aferami jakimiś różnymi pedofilskimi i tak dalej, to jest nietykalna sprawa. Także można łapać jakichś takich naprawdę na najniższym poziomie gdzieś tam tych pedofilów, ale nie tych wyższych.
Zresztą o tym zrobił film pan Grzegorz Latkowski. Przepraszam, Sylwester Latkowski, który zrobił film „Pedofile”. Pierwsza część, drugą część próbował robić, to po prostu tak dojechali go pedofilce. Tam służby specjalne weszły w to i musiał się wycofać. Samochód mu rozwalili, jakieś tam rzeczy, groźby karalne były i on doszedł do wielu pedofilów. No akurat Zanussi na pewno w tym było. O tym mówił sam Latkowski. Natomiast Zanussi nie wiadomo, czy był pedofilem, ale pederastą. I to jest różnica jednak. Pederastia, czyli lubił młodych chłopców.
Możliwe, że Zanussi lubił młodych chłopców. Taki katolik, prawda? I tak dalej. Oczywiście to jest dzisiaj, jak mamy pedofilów na świeczniku, nic nie można im zrobić, bo to są artyści, to są znani ludzie i tak dalej. No dobra, zostawmy to. Te sprawy są bardzo ciężkie. Więc tu jest sprawa niestety przegrana. Nic nie jesteśmy w stanie zrobić. Jeżeli tu widzisz, Ksawery, że zostało to nawet w samym internecie spacyfikowane, to, o czym my mówimy, to jest naprawdę... Co można, jeżeli w internecie zostało nawet spacyfikowane?
Alex Jones wymień, który jest milionerem i musiał ulec. Musiał się wycofać z tego, bo wiedział, że przegra i może mieć problemy duże finansowe przez to, bo to są bardzo wpływowi ludzie. Dzisiaj nic nie można im zrobić, tym gościom, a naprawdę dowody są mocne, ale niewystarczające. Służby specjalne mają te dowody, ale tuszują, bo to jest po prostu góra, a wiadomo, że jak Podesta pójdzie, to potem jeszcze inni za Podestą pójdą i to nie można wtedy tego zrobić. To trzeba wszystko wyciszać. Także tak to wygląda ta sprawa z Pizzagate. Jak najbardziej realna, ale nie wszystko to, co mówią ludzie. Czyli nie to, że akurat w tamtych lokalach to wszystko miało miejsce i tak dalej, tylko jak najbardziej bracia Podesta są pedofilami i najprawdopodobniej krzywdzili dzieci. Tak jak mówię, te nagrania się pojawiły w internecie. Dobrzy ludzie gdzieś, whistleblowerzy to ujawnili.
Nie wiem skąd mieli te nagrania, ale Ale ewidentnie widać, że tam są dzieci krzywdzone. To nie jest gra aktorska. Nie ma takiej opcji, żeby to była gra aktorska. Ja to puszczałem w tamtym odcinku. Naprawdę przerażające rzeczy. I cóż zrobić? Dla mnie ewidentna sprawa, że to może być Podesta. Nie na 100%, ale wydaje mi się, że jest to on, bo jest bardzo podobny głos. To co, przejdziemy do dzisiejszego tematu audycji, bo to już wszystkie rzeczy, które tutaj miałem dla was. Jak zwykle temat audycji zaczynam cytatem.
Albo może was jeszcze chwilkę przytrzymam. Zróbmy sobie przerwę, bo troszkę mi zaschło w ustach. Jak chcecie herbatę zrobić i tak dalej, to zrobię krótką przerwę i za chwilkę będzie cytat. Bo cytatu nie znacie. To na pewno będzie niespodzianka. A temat audycji, jak mówiłem, mogliście sprawdzić, ale też mogę was przytrzymać trochę w niepewności. Także za chwilkę wracamy. Za sześć minut wracamy.
[01:03:26] - Życie jest jak przejażdżka w parku rozrywki. Kiedy się na nią wybierzesz, myślisz, że jest ona realna, ponieważ tak potężne są nasze umysły. Jedziesz w górę i w dół, dookoła i tak w kółko. Ona przeraża i uspokaja. Jest kolorowa i bardzo głośna. Jest zabawą przez jakiś czas. Niektórzy jadą od bardzo dawna i zaczynają pytać: „Czy to wszystko jest prawdziwe? Czy to tylko przejażdżka?”. Inni, którzy to pamiętają, wracają do nas i mówią: „Hej, nie bój się, nigdy nie bój się, bo to tylko przejażdżka”. A my zabijamy takich ludzi.
Zamknąć im gęby! Za dużo inwestowałem w tą przejażdżkę. Pocieszcie ich. Spójrz na moje zmarszczki od martwiń. Spójrz na moje wielkie konto bankowe, na moją rodzinę. To musi być prawdziwe. To tylko przejażdżka. Ale my zawsze zabijamy tych dobrych, którzy próbują nam to powiedzieć. Wiecie, jak to jest. Wieszamy na nich psy, ale to nie ma znaczenia, bo to tylko przejażdżka.
I zawsze możemy zmienić kierunek, kiedy tylko chcemy. To tylko kwestia wyboru. Bez wysiłku, bez pracy, bez oszczędzania pieniędzy. Wybór właśnie teraz pomiędzy strachem a miłością.
[01:04:41] - Bill Hicks, agent ewolucji.
[01:04:53] - Jesteście w dobrym miejscu. To jest Bill. Dobry wieczór, bracia i siostry, przyjaciele i sąsiedzi, wibracje w umyśle jednego prawdziwego Boga, którego imię to miłość. Czy oglądaliście kiedyś dowolnie długo wiadomości na CNN-ie? To najbardziej kurewsko deprymująca rzecz, jaką kiedykolwiek możecie zrobić. Wojna, głód, śmierć, AIDS, bezdomni, recesja, kryzys, wojna, głód, śmierć, AIDS. Potem patrzycie przez okno i... Gdzie się dzieje, człowieku, to całe gówno? Uwielbiam mówić o zabójstwie Kennedy'ego, gdyż jest to dla mnie jasny przykład umiejętnego zarządzania informacją przez totalitarny rząd i trzymaniu ludzi w ciemności. Jakikolwiek on.
O, przepraszam, to nie to spotkanie. Po pierwsze należy powiedzieć, że nigdy nie było wojny. Jak tak możesz mówić, Bill? Cóż, wojna jest, kiedy walczą ze sobą dwie armie. Cholera, stary. Myślę, że marihuana nie tylko powinna być zalegalizowana. Powinna być ona obowiązkowa. Zamknij się i spal to. Takie jest prawo. O, przepraszam.
Brałem życie na poważnie. O cholera, przepraszam za ten hałas. Myślałem, że to ma znaczenie. Widzicie, wiem, że macie jakąś fantazję na temat wiecznego życia, ponieważ wybraliście nie palić. Pozwólcie, że będę pierwszym, który rozbije tę pieprzoną bańkę. To sprowadzi was w skokach do rzeczywistości. Ty też nie żyjesz. Wiecie, jestem zmęczony tą fałszywą, kurewską, uświęconą moralnością o życiu. Czy życie nie jest wspaniałe? Poklepmy się po plecach.
Wal się. Bill, chcielibyśmy cię w naszym programie, ale nasze wskaźniki oglądalności pokazują, że nasi widzowie są głupi i niewrażliwi. Wielu chrześcijan nosi krzyż na swoich szyjach. Myślicie, że jak Jezus wróci, to będzie chciał zobaczyć pieprzony krzyżyk? Więc, Bill, nie pasujesz tak naprawdę w schemat świata, jakim go widzimy.
[01:07:43] - Dzisiaj młody człowiek na kwasie zdał sobie sprawę z tego, że całą materię stanowi jedynie skondensowana do wolnych wibracji energia, że wszyscy jesteśmy jedną świadomością doświadczającą się podmiotowo. Nie ma czegoś takiego jak śmierć. Życie to tylko sen, a my jesteśmy wyobrażeniami nas samych. A teraz Pogodynka Tomek z prognozą pogody. Ty masz rację. Ty masz rację, nie te śmierdziele, które chcą ci powiedzieć, co masz myśleć. Ty masz rację! Nic nie kontroluje twojej woli. Nic. Absolutnie nic.
Widziałem, jak siedem kul światła wyleciało z UFO i wprowadziło mnie na swój statek. Wytłumaczyło mi telepatycznie, że wszyscy jesteśmy jednością i że nie ma czegoś takiego jak śmierć. Ale nigdy nie spojrzałem na jajko i pomyślałem sobie, że to mucha. Chcę kogoś, kto gra ze swojego pieprzonego serca. Pierdolić to. Chcę, aby moi rockmani byli martwi. Tak przy okazji, jeśli ktoś z was tutaj pracuje w reklamie lub marketingu, zabijcie się. Jeśli jesteś na haju, to robisz wszystko to, co normalnie robisz. Tak samo. Zdajesz sobie tylko sprawę, że to nie jest tego warte.
Rozpracowaliśmy to. Wracajcie do spania, Ameryko. Wasz rząd rozpracował, jak się to wszystko kręci. Mam nadzieję, że show się wam podoba. Tak, tak. Nazywam się Bill Hicks i teraz nie żyję. Okej, jesteśmy z powrotem. Sorki, troszeczkę dłużej się przedłużyła ta przerwa. Natomiast już jesteśmy z powrotem. Dobrze.
Czyli nie trzymam was już w niepewności. To jest audycja Teoria Chaosu. I zaczynamy dzisiejszy temat od cytatu, jak zwykle. „300 ludzi znających się nawzajem, którzy kierują losami kontynentu europejskiego i wyznaczają każdy w swojej dziedzinie swoich następców.” Kto to powiedział? Oczywiście Walter Rathenau, który zmarł w 1922 roku. Na szczęście. Powiedział to w 1912 roku izraelski plutokrata oraz wysoko postawiony mason. Można powiedzieć chłopiec na posyłki Rothschildów. To akurat, że chłopiec na posyłki Rothschildów to fakt jest. Nie jest nic zdrożnego.
Tak. Dzisiejszym tematem jest pytanie, kto rządzi światem? Kto rządzi światem? Jak myślicie, czy rządzi Barack Obama? Aktualnie Donald Trump, Władimir Putin i inni. Donald Trump, Władimir Putin, a może Angela Merkel? A może pani May, premier? A może, chciałem już powiedzieć premier Szydło w Polsce czy pan Mateusz Morawiecki. Akurat jeśli patrzę na pana premiera Mateusza Morawieckiego, to jestem na 100% pewny, że ten gość zielonego pojęcia nie ma, jak to się wszystko kręci na świecie. Tego przynajmniej jestem pewny, że pan Mateusz Morawiecki nie rządzi nawet w jednym procencie, bo on to jest taki piesek Merkelowej, czy nie wiem, jak to można powiedzieć.
Piesek, po prostu jakiś piesek piesków. Nie wiem, jak się mówi na psa psów. To jest dziwne. Nie wiem. Może wy zaproponujecie. Zapomniałem odpalić linii telefonicznej. Nie powiedziałem wam. Już uruchamiam, ale to nie jest takie proste ze względu na zawieszanie mi się komputera drugiego. Za chwilkę odpalę. Także tak, porozmawiamy sobie.
Ja tu mam przygotowane najważniejsze tajne stowarzyszenia, które oddziaływują do dzisiaj. To znaczy nie będę mówił o tajnych stowarzyszeniach, które oddziaływały w przeszłości, tylko które oddziaływują na dzień dzisiejszy. Więc jest ich bardzo dużo. Jest naprawdę bardzo dużo organizacji, które zrzeszają tych ludzi, którzy tak naprawdę rządzą światem, a nie ci, których widzimy. Ci ludzie, których widzimy, oczywiście oni rządzą światem faktycznie i podejmują decyzje, ale wiedzą, że jeżeli podejmą złą decyzję, to skończą jak JFK, czyli John Fitzgerald Kennedy. Przed milionami ludzi zostaną zamordowani. Znaczy miliony ludzi się dowiedzą, że zostaną zgładzeni w jakiś dziwny sposób, bezsensowny i tak dalej. Tak jak na przykład pan Lech Kaczyński, prezydent Polski. Nie chcę powiedzieć, że to akurat miało miejsce, ale być może. Być może po prostu pokazano Polsce i polskim władcom, którzy byli butni, którzy chcieli rządzić światem, tacy buzowani, że hola, hola, wy tu jesteście pieskami tylko.
Jesteście pieskami i macie robić, co wam każemy, a jak nie, to prezydent gdzieś poleci i to się wszystko zmieni. I być może tak właśnie było. I dlatego to, co robi dzisiaj pan Jarosław Kaczyński, musi robić to, a nie inaczej, bo wie, jaka to jest gra, z kim ma do czynienia. Że zbyt mocni są przeciwnicy dla niego. To znaczy w tej chwili ta cała grupa, która zarządza światem, może 300 osób. 300 ludzi, tak jak mówił pan Walter Rathenau. rządzi Europą, a dzisiaj może 300 rządzi światem. Trudno powiedzieć, czy tak jest, czy nie inaczej. Natomiast to są ciekawe rzeczy, że nie rządzą ci, których widzimy. To możemy być pewni.
Dobrze, przeczytam wam zatem te wszystkie organizacje i omówimy trochę ludzi różnych z różnych miejsc. Jest tego naprawdę cała masa, tych organizacji. Oczywiście te organizacje są bardziej lub mniej fikcyjne. Większość z nich istnieje naprawdę. Niektóre z nich nawet nie wiemy do końca, czy istnieją i istniały. Nie wiem, co tu się dzieje. Powinno być już wszystko okej. Także możecie dzwonić do audycji. Sorry za ten problem, po prostu ten Skype jest naprawdę fatalny w tym momencie. Zastanowię się nad tym, żeby jakiś telefon zrobić, z jakiegoś innego programu korzystać, bo to, co się w tej chwili dzieje, jest porażką totalną.
Jeszcze tak nigdy źle Skype nie działał jak w tym momencie. Ale próbujcie dzwonić. Telefon 32 728 13 45 to jest telefon i Skype teoriachosu.com. Widzę, że tutaj niestety nie zalogował mi się Skype, więc sekunda dosłownie. Dobrze. Tych organizacji jest cała masa. Alfabetycznie mam ustawione je z języka polskiego. Zaczniemy od Grupy Bilderberg, czyli Bilderberg. Jest to jedna z nowszych grup, o których już wiele razy mówiłem. Jest w tej chwili jedną z bardziej widocznych tajnych stowarzyszeń, bo jego członkostwo już dzisiaj nie jest tajne.
Było tajne do lat 2000. W 2008 czy 2009, gdzieś przed 2010 rokiem czy może 2011 był. Nie pamiętam dokładnie, w którym to roku, ale zaczęły już być niemalże ujawniane te rzeczy na oficjalnej stronie Grupy Bilderberg. Kto się ma spotykać, kto będzie na spotkaniu, kto był na spotkaniu i tak dalej. Natomiast wcześniej to były whistleblowerzy. Whistleblowerzy wysyłali informacje do Jima Tackera, do dziennikarza, który śledził od lat 70. tę organizację. Wcześniej była kompletnie tajna, pomimo że uczestniczyło w niej tysiące ludzi. Spotykało się. I wtedy były publikowane przez Jima Tackera te informacje i on informował świat o tym.
Tak że on był pierwszy. Później dochodzili kolejni ludzie. Później taki bardzo aktywny do dzisiaj dziennikarz Daniel Estulin. Nawet w polskim języku przed sobą mam jego książkę „Prawdziwa historia klubu Bilderberg”, którą wydał w 2005 roku. On już w latach 90. zaczął jeździć na spotkania Grupy Bilderberg. On chyba jest z 71. roku, Daniel Estulin, jeśli dobrze pamiętam. Nie jestem pewny ile ma lat, ale od lat 90. jeździ.
W 96. chyba po raz pierwszy był. Jeszcze muszę sprawdzić, zobaczcie, żeby się upewnić. Tak, od 96. jeździ, więc bardzo dawno. Jeden z pierwszych. Tak naprawdę jednym z pierwszych. Pierwszym był Jim Tacker w połowie lat 70., jako pierwszy jeździł na te spotkania, później dochodzili różni inni. ... fani teorii spiskowych czy teoretycy spisku.
Natomiast w tym momencie jeździ już cała masa ludzi, także ja tam spotykam te same osoby oczywiście przeważnie i jak najbardziej dużo osób przyjeżdża. Kilkadziesiąt osób jeździ na te spotkania, do stu różnych osób, więc to też nie jest jakaś masa. Na protesty czasami przyjeżdżają ludzie, ale generalnie taka jest grupa kilkudziesięciu do stu osób, dziennikarzy, różnych zainteresowanych, którzy jeżdżą za tymi Bilderbergami i starają się dorwać jakieś informacje, co oni kolejnego planują, jakie znowu mają złe rzeczy do wdrażania w dzisiejszym świecie. Grupa Bilderberg powstała w 1954 roku, więc dawno temu. Może inaczej, może nie będę tak omawiał, bo nie ma czasu na to, żeby omawiać wszystkie, to sami sobie dopiszecie. Natomiast ja omawiam takie organizacje, które są nie jakieś supertajne. Niektóre z nich mogą być, ale te informacje znajdziecie w sieci, nie są zupełnie z kosmosu wzięte. Więc jak najbardziej one istnieją. Mam 24 takie organizacje. Nie, właściwie przepraszam, 25, bo jedna będzie mniej znana bardziej.
Tu przestał mi pisać pisak. Dobra, czytam w takim wypadku. Czyli pierwsza grupa Bilderberg, drugie Bohemian Grove, trzecie Bractwo Złotej Jutrzenki, czyli Golden Dawn Society, czwarta Czaszka i Kości. To nikomu nic nie mówi, Czaszka i Kości. Natomiast Skull and Bones jak powiem, to już się zaczyna coś dowiadywać ludzie, już wszystko jest okej. Piąte Iluminaci, szóste Jezuici, siódme Kappa Beta Phi. Nebula, ja ciebie odbiorę, ale za chwilkę ciebie wpuszczę, także za chwilkę będziemy na antenie, ale tu muszę dokończyć to. Piąte Iluminaci, szóste Jezuici, siódme Kappa Beta Phi, ósme Kawalerowie Maltańscy, czyli tak zwani Maltańczycy, dziewiąte Komisja Trójstronna, Tricel Commission, dziesiąte Committee 300, jedenaście Królewski Instytut Spraw Międzynarodowych, RIA w skrócie. Dwunaste Majax Twelve albo Majority Twelve. Teraz nazywa się to Pi 40.
Niby. Nie wiadomo, nie mam potwierdzenia, ale to jest ta organizacja. Trzynaste Okrągły Stół, czternaste Opus Dei, piętnaste Ordo Templi Orientis, szesnaste Propaganda Due, P2, siedemnaste Rada Stosunków Zagranicznych, CFR, Council on Foreign Relations, osiemnaste Rycerze Szpitala Jerozolimskiego Świętego Jana Chrzciciela. Długa nazwa, ostra. Dziewiętnasty dzielę na dwa stowarzyszenia, które się podobnie nazywają. Jest White Dragon Society i Black. Najpierw od Black zacznę, czyli Czarnego Smoka i Białego Smoka. Chociaż nie, biały wcześniej. Czyli jest White Dragon Society i Black Dragon Society. White Dragon Society jest z Chin, a Black Dragon Society jest z Japonii.
Dwudzieste Towarzystwo Fabiańskie, dwudzieste pierwsze Watykan, dwudzieste drugie Wolnomularstwo. Czyli co? Dla nieznajomych w temacie oczywiście masoneria. Jedna ze starszych organizacji. Niektórzy szacują, że masoneria mogła powstać jeszcze w XVI, a może i wcześniej wieku. To było jakby kontynuacją templariuszy. Kontynuacja myśli templariuszy, że w XVI wolnomularstwo mogło powstać. Oficjalnie powstało w XVIII. Oficjalnie, weźmy to sobie, gdzie włożyć między bajki. Dwudzieste trzecie Zakon Syjonu, dwudzieste czwarte B'nai B'rith.
Tak po prostu B'nai B'rith dopisałem, bo nawet w książkach B'nai B'rith jest pomijane ze względu na to, że to jest mocno żydowska organizacja masońska. To jest najstarsza, nieprzerwanie działająca żydowska organizacja na świecie. Powstała w 1843 w Nowym Jorku. W Waszyngtonie siedzibę swoją mają. B'nai B'rith, ja byłem w Izraelu, to byłem na ulicy właśnie B'nai B'rith. Nawet zrobiłem zdjęcie, ale to coś oznacza. Ja nie wiem, jak to można przetłumaczyć, bo tu chyba w polskiej Wikipedii nie widzę, ale nie sprawdziłem tego z ciekawości. Children of the Covenant. Czyli to można przetłumaczyć Przymierze Covenant. Ale jak to przetłumaczyć?
Dzieci przymierza? Ark of the Covenant było. Children of the Covenant, dzieci przymierza, coś takiego. Nie wiem, czy to coś znaczy, ale takie ulice nazywają B'nai B'rith. Nie wiem, czy wiecie, że w Polsce istnienie organizacji B'nai B'rith było zakazane. Nawet w III RP było zakazane i dopiero zarejestrowano B'nai B'rith dzięki PiSowi. Kiedy to zarejestrowali? 2005–2007. Wtedy, kiedy PiS uzyskał władzę, to zalegalizowali. Nie pamiętam, w którym to był roku, ale w połowie lat 2000 zalegalizowano B'nai B'rith w Polsce.
Dobrze, mamy słuchacza na linii. Okej. Czy się słyszymy, słuchaczu? Powinno być wszystko okej. Nie wiem, co się dzieje. Halo, halo. Czy się słyszymy? Coś tu się dzieje dziwnego. Jakby cały czas połączenie jest. Nie.
A teraz już nie ma. Nie wiem. Kurczę, jak ktoś mógłby mi pomóc wyłączyć te dziadowskie dźwięki. Nie wiem jak w tym Skypie wyłączyć to. Może się nie da? To jest po prostu coś dziadowskiego. Jak można nie wyłączyć dźwięku? Nie ma opcji po prostu.
[01:27:31] - Halo?
[01:27:33] - Tak. Jest z nami kolejny słuchacz. Jest Paweł z Żywca. Witaj Pawle. Nie wiem, czy telefon, czy-
[01:27:39] - Pozdrawiam.
[01:27:40] - Telefoniczny czy nie?
[01:27:41] - Telefonicznie.
[01:27:43] - Właśnie teraz nawet zmienili jakieś.
[01:27:45] - Ale już wszystko idzie.
[01:27:46] - Wszystko idzie, tak? Świetnie, bo teraz nawet zmienili, że telefon wygląda jak jakiś dziwny znaczek, nie jak telefon. Więc nawet nie wiem, czy to telefoniczny jest słuchacz. Dobra, czyli telefonicznie. Będę wiedział. Naprawdę ten Skype jest w tej chwili tragedia. Czy słyszałeś o B'nai B'rith w Polsce, że działa?
[01:28:03] - Oj, nie słyszałem.
[01:28:04] - Nie słyszałeś tej organizacji żydowskiej, masonerii żydowskiej?
[01:28:07] - Nie. O tej organizacji słyszałem, ale nie wiedziałem, że działają w Polsce.
[01:28:11] - Działają. Dzięki PiSowi, bo PiS zalegalizował ich możliwość działania.
[01:28:17] - PiS tam działa w kierunku.
[01:28:19] - Działa, czyli jest ich trochę. 25 naliczyłem tutaj. Mówię w skrócie, tak jak zgromadziłem te wszystkie najważniejsze. Tu jeszcze przeczytałem, że Watykan. Czy już nie pamiętam, czy czytałem Watykan? Chyba tak. Czytałem Watykan, tak. Tak naprawdę Watykan, co ciekawe, wiesz, czym jest Watykan?
[01:28:42] - W sensie?
[01:28:44] - W sensie takim, że to jest największa... Nie, inaczej. To jest jedyne państwo zbudowane na tajnej organizacji, czyli to jest jedyna organizacja, która ma własne państwo. To jest Watykan. Jeszcze jest coś takiego jak City of London, ale tam mają siedziby różne organizacje, jak Królewski Instytut Spraw Międzynarodowych, czy być może Komitet 300 ma tam swoją siedzibę. Prawdopodobnie ma też siedzibę Komitet 300 właśnie w City of London. Natomiast to nie jest państwo. To jest, można powiedzieć, taki wycinek miasta, bo to nie jest całe miasto, jest tylko centrum Londynu, prawda?
[01:29:30] - No wiem, zgadzam się. Chociaż-
[01:29:33] - A Watykan jest jakby osobnym państwem, że tam nie może policja czy wojsko włoskie nie może wkroczyć. Po prostu oni robią sobie, co tam chcą.
[01:29:43] - Na tym, jak podpisali, jeśli się nie mylę, Mussolini w 1929 roku tak zwane traktaty laterańskie i wtedy się zakończyła tak zwana niewola tego papieża, jakiegoś tam, który tam-
[01:29:56] - I w tej chwili są niezależni. W pełni.
[01:29:59] - No państwo niezależne.
[01:30:00] - Tak. Czyli suwerenni zupełnie.
[01:30:02] - Najmniejsze państwo świata. 44.
[01:30:05] - Najmniejsze państwo świata i jedyne państwo oparte o tajne struktury. Inaczej, tajne organizacje, które rządzą światem, które mają swoje państwo. To jest właśnie Watykan. Jest moja teza taka, że Watykan jest najpotężniejszą organizacją tajną i tak naprawdę Watykan rozdaje karty.
[01:30:28] - No zgadzam się.
[01:30:30] - To jest bardzo niepopularne, bo o tym nikt w Polsce nie mówi, oprócz ludzi, którzy kiedyś mówili, ale się przestraszyli, bo na przykład był Marcin Dachtera, który o tym wiele mówił.
[01:30:38] - No wiem, słuchałem.
[01:30:39] - Ale go po prostu stłamsili. Nie wiem kto, nie wiem co.
[01:30:44] - Odważnie mówił.
[01:30:45] - Odważnie mówił, ale szybko skończył. Tak szybko mówił, jak szybko skończył. Ale potem nie ma nikogo praktycznie, kto mówi o tych sprawach. Nie w sensie, że Watykan coś tam robi i tak dalej, bo to na przykład Idź Pod Prąd krytykują Watykan. To jest krytyka Watykanu, ale nikt nie mówi o tym, że to jest najpotężniejsza tajna organizacja świata. To jest Watykan.
[01:31:08] - Powiedz mi, czy słyszałeś kiedyś o takiej osobie jak Walter Veith? Słyszałeś o takiej osobie?
[01:31:20] - Walter?
[01:31:22] - Veith.
[01:31:22] - Walter Veith. Nie, nic mi nie mówi.
[01:31:26] - Powiem tak, że on tam jest z Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego, ale mi się w tym-
[01:31:33] - A, chyba kojarzę. Veith chyba, Walter Veith. Nie pamiętam.
[01:31:37] - Może się tak wymawia.
[01:31:38] - Tak. Taki gość, co mówi o Watykanie w internecie, tak?
[01:31:42] - Całą taką serię.
[01:31:44] - A, kojarzę. Oglądałem go.
[01:31:45] - Totalny atak.
[01:31:47] - Jeszcze żyje?
[01:31:48] - Żyje. On tam jedzie ostro.
[01:31:53] - Jedzie ostro i on mówi, że to jest bestia w ogóle, że to jest szatan. Już tam ostro jedzie z koksem.
[01:31:58] - Ale oglądałem to. Nie mówię, że tam 100% co mówi, to wiadomo, coś tam będzie jakieś Trochę przekręcone, trochę poza użycia, ale ogólnikowo to naprawdę. Na przykład ten temat tych organizacji, które ty wymieniłeś, to właśnie jest taki, nie pamiętam tytułu tego jednego odcinka, który właśnie pokazuje, jak Watykan kontroluje te różne grupy. Na przykład dużo mówi o politykach amerykańskich, takich jak Clinton. Było paru prezydentów. Jak byli powiązani tymi różnymi organizacjami, były powiązane z Watykanem. Znaczy Watykan-
[01:32:38] - Przerażające. A nawet z tych wszystkich organizacji, nie wiem, czy wiesz, ale jak sobie posprawdzałem, to jest najstarsza organizacja, która działa nieprzerwanie do dzisiaj. Tajne stowarzyszenie. To jest właśnie Watykan. Watykan to jest więcej niż Kościół katolicki, bo niektórzy mówią, że Kościół katolicki to jest to samo co Watykan. Nie, to jest nieprawda. Mamy kościoły w różnych miejscach. One mają pewną suwerenność, ale jedyną rzeczą, którą muszą Watykanowi dostarczać, dwie rzeczy. Każda parafia, każdy ksiądz musi dostarczyć dwie rzeczy Watykanowi. Wiesz jakie?
[01:33:15] - Pieniążki.
[01:33:17] - I?
[01:33:19] - Tego już nie pamiętam.
[01:33:19] - Informacje. Wszystkie informacje. Ja nie mówię o spowiedzi, że spowiedź jest tajna, ale nie wiemy, czy też ze spowiedzi jakieś rzeczy nie wypływają. Natomiast wszyscy księża, wszystkie parafie muszą wszystkie dane wysyłać do Watykanu. I pieniądze oczywiście. Pieniądze, tylko jakąś część dla siebie zostawiają, jakąś część do Watykanu.
[01:33:41] - Tam jakieś tak zwane pierzowy czy jak to się-
[01:33:44] - Tak, jest tam coś takiego. Ale też informacje. Wszystkie informacje, kto się rodzi, kto umiera. Wszystkie informacje po prostu wysyłają. Dlatego to jest, można powiedzieć, też najlepiej udokumentowana tajna struktura tajne służby. Bo Watykan ma też swoje służby tajne. Mają najlepszą dokumentację zachodzących zjawisk od co najmniej pół milenium, czyli co najmniej 500, 600 lat. Udokumentowane.
[01:34:16] - Dam taki przykład na potwierdzenie tego, co mówisz. Na przykład kolęda, co w Polsce jest tak bardzo popularne i celebrowane. Jak ksiądz przychodzi po kolędzie, to zawsze z kajecikiem i pyta co, jak, notuje wszystko. I później to idzie. Mają najlepsze akta, najlepszy wywiad. Można by tak powiedzieć. Drugie ksiądz. I tak jak ty powiedziałeś, zbierają każde informacje. Bo wiemy dobrze, że nie pieniądze, ale to informacja jest najcenniejsza.
[01:34:52] - Pieniądze też muszą być, ale umówmy się, Watykan ma tyle pieniędzy, że jeszcze trochę. Więc raczej nie zbiednieją, prawda? Nie ma już gdzie zbiednieć.
[01:35:05] - Powiem ci, Krzysiu, bardzo ciekawy temat dzisiaj poruszyłeś. Bardzo ciekawy.
[01:35:08] - Ciekawy temat? To jest temat rzeka. Tak naprawdę ja tylko go dzisiaj musnę, bo przeczytałem te wszystkie organizacje. Nie jestem w stanie po prostu o nich powiedzieć wszystkiego, bo można o tych wszystkich organizacjach, o których wam dzisiaj powiedziałem, to można zrobić osobną audycję tak naprawdę, a nawet kilka. O takim Watykanie to można spokojnie dziesięć pyknąć audycji. To tak luźniutko.
[01:35:29] - Ja ci powiem o tym, jakbyś zaczął gadać, wchodzić w różne takie niuanse samych tych organizacji, to byś musiał chyba zrobić nową audycję, która by się tylko tym zajmowała. I byś miał materiału, a materiał na bardzo dużo.
[01:35:42] - Mam taką książkę. Tu jest wszystko oprócz Watykanu, która ma stron, proszę ja ciebie. Bardzo dobra książka, ale jest wszystko oprócz Watykanu. Ma 720 stron. 720 stron opisanych tajnych stowarzyszeń, ale oczywiście Watykanu nie. To jest napisane przez byłego watykanistę, przez człowieka, który był w Watykanie i oczywiście uważa... To jest książka połowicznie prawdziwa. Znaczy opisuje prawdę, ale dotyczącą tych różnych masonerii, iluminatów, Skull and Bones, te wszystkie różne organizacje. Ale Watykanu nawet nie ma na milimetr tekstu o Watykanie w tej książce. Więc zobaczcie, jaka to jest wiedza.
I to jest tylko do 2000 roku praktycznie wiedza. To jest do 2000 roku, bo ona była wydana w 2001. Ona się nazywa „Ukryta strona dziejów”. Bardzo polecam tą książkę. Zresztą już chyba nie można dostać. Wydawnictwo Antyk. Epifaniusz napisał ją. To jest pseudonim. Oczywiście ona została wydana w 1990, ale później kolejne wydania były jeszcze uzupełnione, uwspółcześnione w 2008 jakby ostatnie, ale już nie wiem, czy przez tego autora były dodane, ale generalnie do 2000 roku są informacje, a później już się urywa ta informacja. Więc to jest ciekawe, ale mówię oprócz Watykanu to ma 720 stron tak naprawdę pisanych nie mocno zwięźle, ale różnych powiązań.
Tamtych Albertów Pike'ów i innych masonów z tym wszystkim, jak to wszystko jest po prostu ze sobą powiązane i ludzie ze sobą powiązani.
[01:37:38] - Właśnie.
[01:37:39] - Także to jest masa, bo każdy myśli, że Bilderberg dzisiaj to jest najważniejszy. Czy komisja, tak jak Kornmiquel powiedział bzdury, że komisja trójstronna i CFR to są najważniejsze rzeczy. Po prostu CFR po pierwsze tylko Amerykanów zrzesza, czyli Council on Foreign Relations. Natomiast Trilateral Commission, czyli Komisja Trójstronna Zrzesza różne osoby i faktycznie jest troszeczkę komisja trójstronna bardziej wpływowa, bo jest bardziej globalna. Sorry, że tak powiem, ale to jest ważny temat. Trilateral Commission zawiera w sobie Amerykę Północną, Europę Zachodnią, teraz także i środkową, od 2000 roku. Nie pamiętam, czy od 2000 roku, czy od tego, jak do Unii Europejskiej weszliśmy. Już nie pamiętam dokładnie. Czy od 2004 roku? W czwartym czy trzecim weszliśmy?
W czwartym weszliśmy oficjalnie, a w trzecim referendum było, jeżeli dobrze pamiętam. No ale w czwartym weszliśmy. I Azja Pacyficzna. To jest ważne. Azja Pacyficzna, czyli kraje, które są na wschodnim brzegu Azji, czyli przy Pacyfiku, Chiny, Japonia. Ale też Indonezja, Chiny, Japonia, tego typu kraje. Natomiast nie Indie, nie jakieś inne.
[01:39:17] - To jest inny obszar.
[01:39:18] - Inne obszary, tak. Pakistan czy arabskie kraje. Czyli tak generalnie jest ten Trilateral Commission. Co ciekawe, są trzy osoby w Komisji Trójstronnej z Polski.
[01:39:34] - Nie wiedziałem.
[01:39:36] - Nie wiedziałeś, że trzy są?
[01:39:39] - Nie.
[01:39:39] - A jak powiem takie nazwisko, to na pewno znasz. Janusz Palikot.
[01:39:44] - Znam.
[01:39:45] - Znany. Andrzej Olechowski.
[01:39:48] - Znam.
[01:39:49] - I tu trudniejsze będzie nazwisko: Wanda Rapaczyńska.
[01:39:53] - Rapaczyńska. Coś mi to mówi.
[01:39:55] - To jest klientka, która tak naprawdę jest mózgiem Agory. Nie Żadana Adam, niech nikt nie myśli. To jest klientka, która biznesową stronę ogarnia Agory całej, czyli całego tego koncernu. I ona właśnie jest. Natomiast z tych trzech osób najważniejszy wiesz kto jest?
[01:40:17] - Myślę, że Olechowski.
[01:40:19] - Dokładnie. Andrzej Olechowski. On nawet był we władzach Komisji Trójstronnej, Trilateral Commission. Na Europę był też przedstawicielem przez jakiś czas. Także był bardzo wpływowym, bo on jest też masonem wysoko postawionym. Nawet nie wiem, czy nie jest wyżej, ale pewnie porównywalnie do Tymochowicza. Jest pan Piotr Tymochowicz, też jest bardzo wysokim masonem. Tylko nie wiem, dlaczego Tymochowicza nie wzięli do tej Komisji Trójstronnej, a Janusza Palikota. Janusz Palikot jest takim trochę podnóżkiem Tymochowicza. Czyli Tymochowicz jest wyżej, Janusz Palikot w masonerii jest niżej i finansowo odpowiada, czyli finansuje Tymochowicza czy różne jakieś jego jazdy.
To jest szerszy temat. Polska masoneria to jest szerszy temat. To są rzeczy, o których nikt nie wie. Ja mówię, ja mam wtyki w masonerii. Już się cieszę, że udało mi się coś takiego zrobić i ludzie kompletnie w Polsce nie mają pojęcia o niczym. Nawet ci ludzie, którzy niby coś wiedzą, tak naprawdę mało wiedzą. To akurat wiedzą, on się chyba przyznał. Jest masonem Bronisław Wildstein. Był i jest cały czas. Wildstein nie jest jakoś super wysoko, nie jest bardzo wysoko, natomiast jest w masonerii.
Też nie jest najniższym. Ja oczywiście nie mam wysoko w masonerii, tych ludzi nie znam. Jestem też trochę za młody, żeby mieć takich ludzi gdzieś tam na samym szczycie polskiej masonerii, bo nie mam wtyk w zagranicznej masonerii, ale w polskiej mam. I kurde, się cieszę. Mówią mi tyle.
[01:42:14] - Twoje źródła.
[01:42:15] - Źródła, tak. I dowiaduję się kto jest, kto nie jest, takie różne rzeczy. Oczywiście nie wiem, czy to mogą zamordować za to, bo to jest wiedza tajna. To są tajne stowarzyszenia, takich rzeczy nie może się wydostawać.
[01:42:33] - Mów więcej o Watykanie, to możesz być zagrożony.
[01:42:36] - W Watykanie nie mam żadnych wtyczek. Szkoda, bo Watykan jest najciekawszy. Tam jest najwięcej rzeczy, najwięcej tajemnic. Przecież oni mają takie, jakbyś nawet tam się spróbował dostać gdzieś, to by cię zabili. Tam nie ma szans po prostu. Nie ma szans, bo wojsko nie wkroczy do Watykanu, na przykład wojsko czy policja włoska. Chyba że ktoś będzie spoza, to oni będą pomagali Watykanowi kogoś zatrzymać, zabić, nie dopuścić kogoś. Więc po prostu tam nie ma szans, bo w ogóle jak tam już się znajdziesz, jesteś pod obserwacją, nawet gdzieś na terenie Watykanu. Ja byłem raz w Watykanie. Tam jest sporo widać takich różnych agentów, którzy chodzą, którzy po prostu informują, co się dzieje.
Wystarczy coś tylko głupiego zrobić i dosłownie w sekundę będzie ktoś, kto cię powstrzyma przed czymkolwiek. Nie jesteś w stanie nic zrobić. Chyba że mielibyśmy technologię niewidzialności. Wtedy jest szansa. Aczkolwiek oni pewnie mają też technologię termiczną. Wykrywają temperaturę. Nie ukryjesz raczej swojej temperatury, chociaż może, nie wiem. Jeżeli wizualnie, to można też pewnie ukryć być może na podczerwień, ale to trudno powiedzieć, bo nie wiem, jaka ta technologia jest niewidzialności, bo ona już jest opracowana, więc być może można by było próbować coś wynieść z Watykanu, jakieś informacje, jakie książki mają zakazane. Przecież oni wiedzą o świecie, o tym wszystkim dużo więcej niż ktokolwiek w Watykanie. Naprawdę te wszystkie rzeczy tajne to u nich są.
[01:44:13] - Zgadzam się.
[01:44:14] - Tylko że ja wiem, dlaczego nie ujawniają. Bo by się okazało, że na przykład może zupełnie albo Chrystusa nie było, albo zupełnie inaczej to wszystko wyglądało, albo że zupełnie inaczej świat wyglądał, był bardziej zaawansowany, czy taki, czy siaki, czy owaki. Że Polska inaczej zupełnie wyglądała. Też mogą być jakieś mapy różne, bo przecież mogą mieć stare mapy. Stare mapy to, tamto, siamto.
[01:44:37] - Dużo nie wiemy i po prostu-
[01:44:39] - Dużo ciekawego. To mnie fascynuje, żeby tam się dostać i po prostu być tylko przez chwilę, żeby zobaczyć, co się dzieje.
[01:44:45] - Do tych księgozbiorów watykańskich, dowiedzieć się.
[01:44:48] - Tam nie wpuszczą, raczej nikogo nie wpuszczają. Trochę przypomina „Imię róży”. Pamiętasz film „Imię róży”?
[01:44:55] - Oglądałem.
[01:44:55] - To jest coś takiego, tylko na dużo większą skalę, że też tam były tajne książki, do których nikt nie był dopuszczany, tylko zabijani byli ludzie za tą wiedzę w ogóle, że ktoś wiedział, że są te tajne książki, prawda?
[01:45:08] - Ja powiem tak, że tam dużo ludzi, na przykład w Watykanie, myślę, że to są okultyści. I to nie chodzi mi o takich, że wyznają szatana. Może niektórzy z nich, ale chodzi mi o samą wiedzę, bo mało kto w ogóle wie, na przykład jak z nimi rozmawiam na takich tematach, co znaczy słowo okultyst. Słowo okultyst, nie wiem, czy to jest z łacińskiego, czy z greckiego.
[01:45:33] - Ukryty.
[01:45:35] - Ukryty, tajemny. A to chodzi o wiedzę. Po prostu wiedzę taką, która zawsze odnosi się do kontrolowania człowieka w sensie psychicznym, różnych metod. I to myślę, że to jest właśnie ta wiedza ukrywana i dzięki temu oni uważają, że są lepsi, mogą kontrolować, dzięki temu mają też wpływy.
[01:45:58] - Ale taka prawda jest, bo jeżeli ktoś ma wiedzę, jak to wszystko się kręci, to blokując tą wiedzę i wprowadzając jakiś fałsz na świecie, to wprowadzasz, że ktoś po prostu... Masoneria na tym polega, że masoneria ujawnia pewne fakty, o których ludzie masowo nie wiedzą na wyższych stopniach. Czyli dowiadujesz się o świecie, o różnych rzeczach, gdzie masoneria też dużo więcej wie o świecie, o tym wszystkim, jak to wszystko się kręci niż zwykli ludzie, którzy są uczeni różnych tam rzeczy.
[01:46:33] - Ludzie nie mają zupełnie pojęcia o tym, jak świat funkcjonuje. Nie mówię, że ja jestem jakimś lepszym od tych ludzi, ale ja na przykład powiem tak, że dwa lata temu to praktycznie nie miałem pojęcia o takich rzeczach. To był przypadek, tak sprawił, jak oglądałem kiedyś ten Zeitgeist. Nie wiem, czy to dobrze wypowiadam.
[01:46:51] - Zeitgeist. Większość ludzi zaczyna od Zeitgeist. Ja chyba wyjątkiem byłem, bo nie zaczynałem od Zeitgeist. Natomiast Zeitgeist przyspieszył moje myślenie, że-
[01:46:59] - Moje też.
[01:47:01] - Przyspieszył w tym, że muszę zacząć coś robić. No i czekałem. Zeitgeist, nie wiem, 2004 czy 2005 rok, już nie pamiętam, jakoś tak. I przyspieszył moje myślenie, bo ja wcześniej słyszałem o chipach, o tych sprawach różnych słyszałem przed Zeitgeistem, natomiast myślałem, że to są farmazony trochę takie, jakieś teorie spiskowe. Myślałem, że to bzdury, ale ten Zeitgeist pokazał, że to już może być tu i teraz.
[01:47:25] - Dużo ciekawych tematów tam było.
[01:47:27] - Tak, że te rzeczy akurat mnie najbardziej zafascynowały w Zeitgeście. Nie te chipy. Bardziej zafascynowała mnie ta religijna sprawa. Bo też o tym wytwarzaniu pieniędzy, to też o tym słyszałem trochę wcześniej, o takich różnych to się interesowałem, ale to nie było aż tak dla mnie straszne z tymi pieniędzmi, bo o tym akurat słyszałem, o tych różnych spiskach, o tym, jak Afryka jest po prostu zadłużana po to, żeby po prostu byli niewolnikami świata. Czyli neokolonializm tak jakby na tym polega. W ogóle dzisiaj nikt nie ma pojęcia, na czym polega neokolonializm. To jest po prostu zadłużanie krajów biednych, żeby nigdy się z długów nie wydobyły. Między innymi Polska. Tak, tylko że Polska ma możliwości jakieś tam spłaty oczywiście, ale tamte inne kraje nie mają żadnych, więc są zupełnie zniewolone. Natomiast to wiedziałem, ale o tych religijnych różnych przekrętach nie wiedziałem, że jakby wszystko to po prostu-
[01:48:24] - Asteoteologia, nie?
[01:48:25] - Tak. O tym, że religie po prostu postępują po sobie, są jakby rozszerzeniami wcześniejszych wierzeń, wcześniejszych religii. I to mną wstrząsnęło, że po prostu jesteśmy manipulowani, że jest masowa manipulacja dookoła. Dowiedziałem się jeszcze o esseńczykach wcześniej, jeszcze przed tym. O tych zwojach z Qumran. Trochę poczytałem te zwoje z Qumran, także to wszystko tak zmieniło mnie, że wtedy odszedłem od Kościoła. Już też nie byłem związany za bardzo z Kościołem, ale jeszcze czułem się chrześcijaninem, katolikiem, powiedzmy, ale takim, co tak za bardzo nie chodzi co tydzień do kościoła, ale tak gdzieś, że coś tam wiesz. A później stwierdziłem, że to jednak nie to, że lepsze są różne filozofie.
[01:49:13] - Ja powiem tak, że odnośnie tego, co poruszyłeś w Zeitgeście odnośnie tych religii, nie mówię, dużo rzeczy tam jest prawdą. Ja bym tutaj trochę mógł podebatować na ten temat i to nie chodzi o to, bo jestem chrześcijaninem i będę bronił tego, bo muszę tego bronić, tylko po prostu też tak na początku byłem tym zafascynowany, ale po prostu jak sobie poczytałem o twórcach właśnie na przykład tej całej serii tych filmów o tej organizacji, to też tam ciekawe rzeczy wypłynęły i według mnie też tak właściwie to miało na celu trochę zmanipulowanie ludzi, żeby właśnie na przykład zwątpili w pewne rzeczy. Ale to jest może temat na inną audycję i po prostu nie chcę-
[01:49:58] - Tak, jasne. Tam są manipulacje, natomiast oni propagują komunizm.
[01:50:03] - Jak najbardziej.
[01:50:04] - Te rzeczy tam, oni propagują rzeczy bardzo złe, które są zgodne z globalistami. To znaczy być może jest to według mnie ten Zeitgeist, to Peter. Jak on się nazywał? Kurde, Peter.
[01:50:17] - On tam był jakimś architektem, nie? Chyba Francuz.
[01:50:21] - Muzykiem też.
[01:50:24] - On chyba zmarł parę lat temu, jeśli nie mylę.
[01:50:28] - Być może.
[01:50:29] - Z tego, co pamiętam.
[01:50:32] - Nie, on chyba nie zmarł, bo młody był.
[01:50:35] - Nie, to nie o nim. Nie wiem, czy pamiętasz, taki był-
[01:50:39] - Jacque Fresco.
[01:50:40] - O, Jacque Fresco, właśnie. To właśnie o nim.
[01:50:43] - Ja bardzo cenię Jacque'a Fresco. O kurczę, on zmarł w zeszłym roku.
[01:50:49] - No właśnie.
[01:50:50] - Jacque Fresco. Nawet nie wiedziałem, że w zeszłym roku zmarł. On już bardzo starutki był, bo urodził się w 1916 roku, czyli miał 101 lat. Gość, który był architektem, futurystą. Ja o nim wiele razy mówiłem. On nie robił Zeitgeista.
[01:51:09] - No wiem.
[01:51:11] - Z nim się skontaktował Peter Joseph. Aha, Zeitgeist był w 2007. Czyli w 2007 był Zeitgeist, a zawsze wydawało mi się, że widziałem go wcześniej. I Zeitgeist przyspieszył to, że chciałem zacząć tworzyć czy radio, czy audycje o teoretykach spiskowych. To w 2007 musiałem zobaczyć Zeitgeista. Natomiast wcześniej o spiskach widziałem, internet był wcześniej i Alexem Jonesem się interesowałem, Davidem Icke może trochę mniej, ale dużo różnymi innymi. Przede wszystkim ja wtedy bardziej się interesowałem dzisiaj zapomnianym Miltonem Williamem Cooperem. On o takich różnych sprawach mówił jako jeden z pierwszych największych teoretyków spisku. Mnóstwo audycji, które do dzisiaj są dostępne w mp3 czy gdzieś, można sobie słuchać naprawdę rewelacyjne. Coast to Coast AM też słuchałem.
Tam też było dużo tego i to wszystko już było od 2003 roku wałkowane. 2003, 2002. Interesowałem się tymi sprawami, też politycznie się udzielałem mocno przeciwko wojnie w Iraku, różne kwestie, które robiłem. Czyli w 2007 roku Peter Joseph, a Jacque Fresco to był taki autorytet Petera Josepha, gościa, który miał niezłe wizje tego, że dzisiaj moglibyśmy mieć raj na ziemi. Jacque Fresco propagował, że gdyby nie wojny, gdyby nie te bzdury, to akurat się zgadzam z Jacque'em Fresco. To jest prawda, bo mielibyśmy raj na ziemi. Jesteśmy w stanie to zrobić, tyle że ci ludzie, którzy dzisiaj mają władzę, przestaliby tą władzę mieć. I oni do tego nie dopuszczą. Nie mogą dopuścić, że ludzie będą wolni, że będą żyli w dobrobycie, bo jeżeli będą żyli w dobrobycie, to po co są ci bogacze? Po co są ci ludzie?
Po co są te banki? Po co jest to, żebyśmy pieniądze pożyczali na jakiś procent? Właśnie o to chodzi, żebyśmy cały czas byli zniewoleni, żebyśmy na nich pracowali, żeby oni nie musieli nic robić. Mieli władzę i mieli pieniędzy ile chcieli i dosyć dużo władzy. Ale dopóki ludzie nie zrozumieją tego, nic się nie jest w stanie zrobić, a dzisiaj naprawdę jest dramat. Jak ja tłumaczę ludziom o tym, że GMO jest złe i tak dalej, to się pukają w głowę: „No jak złe? Przecież to miliony ludzie jedzą i wszystko jest okej”. Nie ma dyskusji z ludźmi. Oni się jak uprą, mówią, że GMO jest dobre, szczepionki są dobre, to się tak zaprą, że nawet powiedzą, że ty się nie szczepisz, to przez ciebie my umrzemy. Ja mówię: „No jak umrzecie?
Jak wy się zaszczepiliście, jesteście bezpieczni. Ja mogę umrzeć, ale wy?” „No tak, bo tu jest zbiorowa odporność”. Po prostu takie bzdury totalne. To dobra, to mówicie: „No tak, bo szczepionka nie jest w 100% skuteczna, tylko w 90%. No dobra, to masz 90%, że przecież to ja umrę, a ty przeżyjesz. 90% to jest duża szansa, że przeżyjesz. To po co ci ta zbiorowa odporność?” „Musi być zbiorowa odporność, bo przecież jak nie będzie zbiorowej odporności, to wszyscy umrzemy”. Wiesz, takie bzdury. Po prostu nie jest się w stanie dzisiaj z większością ludzi dyskutować. Dlatego musi wymrzeć to pokolenie, to nasze pokolenie, żeby cokolwiek dalej zrobić.
Dlatego ci ludzie, którzy zarządzają nami, te 25 organizacji, które naprawdę są wpływowe i naprawdę robią z nami co chcą. Niemalże. Jeszcze nie co chcą, bo nie mają władzy Hitlera, nie mają władzy Stalina. Chcieliby mieć taką władzę, ale wiedzą, że to nie jest tak prosto zrobić. Robią prawie że co chcą z nami, że my się poddajemy. Krok po kroku, ustawicznie. Te imigracje, które wprowadzają, pięknie rozgrywają. Jednych na drugich wrzucają, żebyśmy my się pałowali. Platforma, PiS. Przecież to jest jakaś bzdura kompletna.
Pałują się. Przecież teraz ludzie z Platformy przechodzą do PiS-u. Przecież to jest wszystko to samo, a my myślimy, że oni walczą ze sobą. Przecież to są żarty. Oni są poukładani dokładnie.
[01:55:55] - Ja ci powiem tak, że te grupy, które wymieniłeś, to one żyją na jednej rzeczy. Znaczy na wielu rzeczach, ale głównie żyją na jednej rzeczy. Na nieświadomości albo takiej umysłowej ciemności prawie chyba 95% ludzi. Bo chociaż część tych rzeczy, które słyszeli w swoim życiu o tych różnych organizacjach, o tym, co robią, co robiły, co tam może będą robić, ludzie by w to uwierzyli To takiego w Polsce, nie wiem, Olechowskiego, Palikota czy tam babkę, czy wielu innych, po prostu by powiesili na drzewach tak jak Kościuszko razem z tymi biskupami, jak dolewał ich w Warszawie. I tak samo w innych państwach by było. Ale tak się nie stanie, bo to już jest chyba genetycznie w nas zakodowane, że większość ludzi po prostu nie chce znać prawdy. Nie chce. Albo się boi, albo z jakichś innych przyczyn. Słyszysz mnie?
[01:57:07] - Tak, słyszę cię.
[01:57:09] - Tutaj bym może też z tobą polemizował, bo ty powiedziałeś, że żeby to się zmieniło, to musi wymrzeć stare pokolenie, do którego nas zaliczyłeś. Ja się z tym nie zgodzę, bo uważam, że właśnie teraz, nie mówię, że wszyscy, bo jest dużo młodych ludzi, którzy chcą poznać prawdę, takie inne rzeczy. Ale chodzi o to, że wielu ludziom się nie chce. Młodym. Dam prosty przykład. Za mojej dzieciństwa, młodości, to ja sobie nie wyobrażałem, żeby teraz okres zimowy, to bym siedział w domu. Chyba że by był fajny śnieg, jakaś fajna pogoda taka na sanki albo coś. Ale wiosna, lato idę, siedzę poza domem, ze znajomymi, z ludźmi. A teraz młodzi ludzie praktycznie siedzą w domach. I to nie tylko młodzi ludzie.
Coraz więcej ludzi siedzi w domach przyklejonych do komputerów, do innych rzeczy. Dzisiaj następuje coś, co jest wręcz niemożliwe, tak zwany kryzys samotności, dlatego że ludzie się zamykają na siebie. I tam jeszcze wiele innych przyczyn. I tutaj bym z tobą polemizował, że to się zmieni, bo ja uważam, że ci ludzie na jakiś czas zdobędą to, co chcą zaprowadzić. Nie wiem, na ile procent się im to uda, ale technologia, jaka dzisiaj jest, już jest dostępna. Ty żeś czytał, że słowo tam jakąś godzinę temu tych newsów, które ty żeś mówił. I tam powiedziałeś o Twitterze, o tej cenzurze na Twitterze.
[01:58:53] - Tak.
[01:58:54] - Cenzurze na Facebooku. Mówiłeś tam o ich podpląbanowaniu takich innych rzeczach. Ludzie na to pozwalają. Ludzie na takie coś pozwalają. Według mnie w pierwszej kolejności powinni walczyć.
[01:59:08] - Ale wiesz dlaczego pozwalają? Bo po prostu im to pasuje.
[01:59:11] - No oczywiście, z różnych powodów. Z lenistwa.
[01:59:15] - Z lenistwa, ale ile ogląda jakieś kanały tego typu polityczne czy jakieś takie zajmujące się teoriami spiskowymi czy rzeczami, które są po prostu ważne?
[01:59:26] - Dużo ludzi.
[01:59:27] - Ale jednak niedużo. Ja widzę jakiś kanał, jakieś pierdoły totalne, naprawdę takie pierdoły, że ja mówię: „Ja!” i patrzę milion 200 tysięcy subskrypcji na kanale YouTube, a jakieś kanały polityczne najlepsze 150 tysięcy, coś takiego. To jest 10 razy mniej. Czyli kanały, które zajmują się pierdołami totalnymi, jakimiś, że ktoś pierdnie i się wszyscy cieszą, czy jakieś naprawdę tak prymitywne rzeczy, że aż szkoda mówić o tym, bo ja nie wierzę, że coś takiego może mieć milion 200 tysięcy. Aczkolwiek na przykład mój jeden z ulubionych kanałów, czyli Joe Rogan Experience, polecam wszystkim, ma coś kilka milionów chyba. Czy dwa miliony ma, czy coś takiego, nawet więcej. Ale mówię, to są już na cały świat, anglojęzyczne.
[02:00:23] - No zgadza się.
[02:00:24] - I tam naprawdę bardzo ciekawi goście są, naprawdę świetne rzeczy. Takich kanałów jest całe mnóstwo, bardzo dużo, które też mają duże, ale z kolei na Zachodzie to największe jakieś kanały mają też jakieś zupełne głupoty. Ich też jest tam wiele milionów.
[02:00:39] - Powiem tak: już 2000 lat temu Rzymianie odkryli, co jest sednem, żeby rządzić masą. I to trwa do dnia dzisiejszego. Chleba i igrzysk. Dasz to ludziom, masz ich pod pełną kontrolą. Możesz im zabrać wolność, możesz ich terroryzować, ale jak im dasz te dwie rzeczy, będą siedzieć cicho jak mysz pod miotłą. I to dzisiaj się też dzieje. Tylko tacy ludzie jak ty, ja i ci, co nas słuchają, ci, co mówiłeś, i to nie tylko takie jakieś tam programy polityczne, tylko tacy, którzy się wgłębiają w szczegóły, co będzie jeszcze mieli takich słuchaczy, to właśnie tacy ludzie są poza tym systemem. To tak jak w „Matrixie”, że cały ten wielki konstruktor, czy jak się nazywał, miał pod kontrolą prawie całą masę ludzi. Tylko jakaś pewna Neo i cała ta grupa ludzi z nim to była poza tym uznaniem, które burzyło całe to uznanie. I to właśnie stanowi zagrożenie dla tego systemu.
[02:01:53] - Dlatego właśnie cenzurują te różne rzeczy. Przecież nie będą cenzurowali globaliści, bo globaliści są nawet bardziej nazistowscy niż ci prawicowcy, przeciwko którym lewica protestuje. Lewica to są pożyteczni idioci w tej chwili, którzy działają na korzyść największych rasistów, największych szowinistów i największych bydlaków porównywanych z nazistami Tak jak Rockefellerowie, Rothschildowie, ci wszyscy ludzie jak Peter Sutherland. To są goście, który typowy wygląd miał takiego gościa, który w życiu nie przepracował nawet minuty i cygara sobie pali. Czyli taki ten gość we fraku i w meloniku i sobie pali gruba z takim beka, i pali sobie cygara. I dokładnie Peter Sutherland tak wyglądał. Piękne sceny są, jak on mówi, jak on się tak przejmuje tymi dziećmi. Ma sam miliardy. Ile dał na te dzieci biedne, imigranckie i tak dalej? Ile do siebie wziął tych dzieci biednych?
Zero. Po prostu dla niego to są śmieci, to jest nic ci migranci. To jest tylko narzędzie do tego, żeby zrealizować swój cel, którym celem jest zniszczenie państw narodowych, te wszystkie rzeczy, które dokonał.
[02:03:30] - Jeden światowy rząd.
[02:03:32] - I żeby w przyszłości powstał ten jeden rząd światowy. Myślę, że to im się do końca nie uda, bo jednak coraz więcej ludzi się budzi przez internet. Jednak nie przewidzieli pewnych rzeczy. Ale jednak jest, istnieje. On jest niby cenzurowany, a nie jest. Nie do końca jest. Nie da się wyłączyć internetu. To nie jest takie proste. A w tej chwili powstają alternatywy dla wielkich molochów i za kilka lat te alternatywy mogą przejąć dużą część rynku. To się tylko tak wydaje, że: a, co to tam jakiś D-Tube, jakiś tam Steemit, coś tam, to mało znaczące jest i tak dalej.
Dzisiaj może nie jest bardzo znaczące, ale jest z miesiąca na miesiąc coraz bardziej. I to są zdecentralizowane sieci, na przykład ten D-Tube zdecentralizowany, nie jest się w stanie przejąć go, że to jest oparte na sieciach peer-to-peer. W chmurze są przechowywane te różne rzeczy, filmiki. To jest niesamowite.
[02:04:31] - Ja ci powiem tak: jeżeli na świat wejdzie to, co się dzieje w sferze internetu w Chinach i sposób kontrolowania społeczeństwa i to pójdzie dalej, a wiesz, że to się tak dzieje, powoli ta wolność ludziom na Zachodzie jest ubierana pod płaszczykiem zamach terrorystyczny, tu zaostrzamy prawa antyterrorystyczne, tu coś ograniczamy, tu wprowadzamy stan wojenny albo coś takiego. Jeżeli taki system wejdzie tutaj na Zachód, to, co teraz robią w Chinach, to leży, bo to już nie będą oni musieli kontrolować, jakby powiedzieć, sami tego, wydawać gigantycznych pieniędzy na całą tą technologię ludzi, żeby kontrolowali zwykłych ludzi. To zwykli ludzie będą się nawzajem kontrolowali. Jak dadzą te systemy, jak tam w Chinach, punktacji, że to a to, ty będziesz miał tyle za to, a nie będziesz robił tego, to nie będziesz miał tyle, czyli będziesz tak niżej w hierarchii. Czyli tak jak mówi Twoja audycja, system typowo feudalny. Będziesz chciał być wyżej, to bądź posłuszny temu. To daje. A na Zachodzie się to zaczyna dziać. Ja ci coś powiem, ty jesteś bardziej pozytywnie nastawiony do tego niż ja. Znaczy ja też jestem, tylko po prostu ja wierzę, że musi coś przyjść.
Tak mówi Biblia, Księga Objawienia. Ma przyjść najbardziej okrutny czas w dziejach świata. Na krótką chwilę, ale ma przyjść. To, co ja obserwuję, to, co się dzieje na płaszczyźnie prawa, technologii, możliwości technologicznych i po prostu ludzi, którzy na to pozwalają, to według mnie do tego zmierza. Na chwilę, bo później to się zmieni.
[02:06:20] - Myślę, że tu masz rację, bo ludzie zatracili duchowość w większości. To widać. Kościoły opustoszały czy ogólnie nie zajmują się życiem duchowym w tym sensie, żeby koncentrować się na życiu. Spotkanie z drugim człowiekiem jest mniej istotne niż to, jak ja tam na fejsie wyglądam czy na jakimś Instagramie, gdzie wrzucam jakieś bzdury. Ludzie tam wrzucają jakieś bzdury różne. To jest taka po prostu bufonada dookoła, takie rzeczy egocentryczne totalnie, które po prostu są puste kompletnie. Więc ci ludzie na pewno nie będą przeciwstawiali się systemowi, że system każe tak im zrobić, to będą tak robili, bo oni nie będą potrafili współpracować z innymi ludźmi, a nie jest się w stanie samemu obronić przed państwem. Tutaj jedynie się obronią te jednostki, ci ludzie, którzy będą współpracowali ze sobą, że będzie nas grupa jakaś, żeby coś zrobić. Że jak będzie potrzeba, to wyjdzie na przykład tysiąc ludzi na ulicę. Jeżeli tysiąc ludzi wychodzi, a nie daj Boże jeszcze będą uzbrojeni, to nawet państwo mogą obalić.
Nawet małe państwo może upaść, jeżeli tysiąc ludzi uzbrojonych wyjdzie i będzie po prostu działać.
[02:07:39] - Ja podam prosty przykład. No, dokończ.
[02:07:43] - Tak po prostu rewolucje się zaczynają. Natomiast jest większa szara masa, która nic nie będzie robiła i ona też nie będzie broniła państwa. Ci ludzie zarówno nie będą przeciwstawiali się państwu, ale też nie będą bronili państwa w tym sensie. Czyli jak ktoś będzie chciał obalić złą władzę, to będzie mógł zrobić, tylko kwestia jest tego, czy ludzie będą mieli broń. W tej chwili z bronią jest tak, że coraz większe ograniczenia, przynajmniej Unia Europejska chce wprowadzać, że teraz już absolutnie żadnej broni, żeby ludzie nie mogli posiadać. Wiedzą, bo się boją ci wszyscy urzędnicy wyżsi, ci globaliści, którzy to robią, że po prostu jak przegną, to ludzie po prostu ich wywieszą, powywieszają na latarniach tych ludzi, bo w tej chwili już gospodarcze jest takie dociśnięcie śruby Szczególnie w krajach mniej cywilizowanych. To były kiedyś bardzo cywilizowane kraje, ale stały się mało cywilizowane, jak Polska. Komuna docisnęła te kraje i rozpłaszczyła, że w tej chwili ludzie te przysłowiowe pampersy muszą w sklepach nosić. Ja nie wiem, czy to była prawda, ale ludzie się skarżyli, że do takich rzeczy dochodziło, że nie mogli skorzystać z toalety. Do takich rzeczy dochodziło, do takiego upodlenia ludzi.
Za takie coś pracodawca powinien płacić tak wysokie odszkodowanie, żeby się nie pozbierał. W normalnym kraju. Ale w Polsce nie. W Polsce można robić, co się chce, bo prawo jest tak ułożone, że moralność stoi niżej niż prawo. Jeżeli tak zrobimy, czyli zrobimy cywilizację bizantyjską, to mamy to, co jest w Polsce. W Polsce w tej chwili nie ma cywilizacji europejskiej. Mówią, że w Polsce cywilizacja europejska jest i tak dalej. Jaka cywilizacja europejska? Prawo jest najważniejsze i tyle. I masz się dostosować do niego, nie ma moralności.
Moralność to jest gdzieś tam. Natomiast tutaj, w krajach anglojęzycznych jest coś takiego jak common law. Jest common sense i wyżej stoi od prawa. Prawo nie sięga do pewnych zwyczajowych rzeczy i pewnych rzeczy moralnych i tak dalej. Tutaj obowiązuje przede wszystkim podejście moralne do wielu zagadnień. Jeżeli mamy takie coś, że ktoś kogoś zmusza, że nie może swoich fizjologicznych konieczności wykonać, to jest karnie zmuszony do tego, żeby wypłacić ci rekompensatę za straty, które spowodował. Po prostu to się nie zdarza. Ja nie spotkałem się z czymś takim w Irlandii, nawet u najgorszych pracodawców. To są niewyobrażalne rzeczy, żeby coś takiego było, bo to jest karne. Tutaj jak się coś powie złego na kogoś, że obrazi się, że jakiś kolor skóry obrazi czy że ty Polaku i taki, i owaki, to można też uzyskać odszkodowanie z tego tytułu, że ktoś cię obrazi, że jesteś jakimś imigrantem, tego typu rzeczy.
Czy dobre czy niedobre? Nie wiem, nie mnie to oceniać, ale coś takiego jest, że pracodawcy się pilnują. I tak powinno być w każdym kraju. Ale teraz czekamy, żeby gospodarczo uwolnić możliwości działania. Taka ustawa Wilczka była. Jeżeli to w Europie przyjdzie z powrotem, teraz Wielka Brytania uciekła z Unii Europejskiej i być może zastosuje klimaty Wilczka, większego wolnego rynku i pójdzie do przodu ostro. Kto wie?
[02:11:17] - Na zakończenie mojej rozmowy, bo już też długo rozmawiamy i też chcę zadzwonić, powiem tak: ci, którzy o tych organizacjach i tych ludziach, którzy tym sterują, oni chcą jednej rzeczy odnośnie ludzi, żeby ludzie na siebie patrzyli jak na zwierzęta, żeby wywoływali wśród ludzi najgorsze emocje, żeby nie patrzyli na człowieka jak na drugiego człowieka. Tak samo myśleli o sobie, że jest kimś wyjątkowym, tylko chcą, żeby był jak najgorszy. Czy to jest zwierzę gorsze i same najgorsze rzeczy: ksenofobia, rasizm i wiele innych negatywnych rzeczy. To jest raz. Jeszcze powiem drugą rzecz. Ty, taka stacja jak „Idź pod prąd”, wykonujecie bardzo ważną rolę dla nas w Polsce, bo wokół ciebie, Claude, już jest zorganizowana pewna grupa ludzi. Bo jednak powiedzmy sobie szczerze, czekać do dwunastej w nocy w piątku na sobotę, gdzie prawie wszyscy ludzie są po ciężkim tygodniu pracy zmęczeni, czekają na tę audycję i myślę, że zdecydowana większość tych ludzi słucha tej audycji do końca. To też trzeba mieć pewne zaparcie i pewną cierpliwość. I to wynika z tego, że ludzie cenią to, co robisz. I ty jesteś też ważnym medium w Polsce.
Może nie masz wielkiego oddziaływania w sensie liczby ludzi, którzy cię słuchają, ale chodzi o jakość, bo ilość, można mieć masę, ale ta masa nie ma porównania do jakości. I tak samo to, co ty robisz i tak dalej, uświadamiaj jak najwięcej ludzi, rób jak najwięcej takich programów jak dzisiaj, żeby jak najwięcej ludzi się dowiedziało o tym. Może moje pesymistyczne podejście, taki obraz się nie zrealizuje, a zrealizuje się to, w co ty wierzysz, że jednak ludziom uda się uniknąć tego nieszczęścia, które na nas czeka. I życzę powodzenia tobie i życzę wszystkim słuchaczom miłej nocy i dalszego słuchania tej audycji. Dziękuję ci, Claude, że pozwoliłeś mi się odezwać.
[02:13:38] - Też dzięki, dzięki bardzo. Tak, jestem bardziej optymistyczny. Myślę, że jest szansa jeszcze, żeby tego uniknąć. No ale zobaczymy. Zobaczymy, bo na razie wszystko zmierza, wydaje się, w złą stronę, ale może uda się wytrzymać.
[02:13:50] - To może za tydzień porozmawiamy, tak kontynuujmy.
[02:13:53] - Jasne. Dobra, dzięki ci, Pawle. Trzymaj się.
[02:13:56] - Dziękuję za rozmowę.
[02:13:56] - Cześć, cześć. Hej. Jest kolejny telefon. Zresztą telefonów dzisiaj jest, to od razu odbiorę. Niestety troszeczkę dźwięki są, ale jest już słuchacz. Witaj słuchaczu, skąd dzwonisz?
[02:14:11] - Witam. Stały słuchacz z Wielkiej Brytanii.
[02:14:15] - Stały słuchacz czy stały słuchacz dwa?
[02:14:20] - Pozdrawiam. Bardzo ciekawa audycja, bardzo ciekawy temat. Zresztą bardzo zdrowe, fantastyczne podejście poprzedniego słuchacza, który był na linii. Pozdrawiam go.
[02:14:31] - Może znasz jakieś organizacje, których ja nie wymieniłem? Bo jeszcze nazwisk żadnych nie mówiłem, ale organizacje, których nie wymieniłem, a które są bardzo wpływowe. Bo tylko 25 wymieniłem.
[02:14:43] - Nie jestem do końca pewien, ale wydaje mi się, że nie wspomniałeś o bardzo ważnej komórce ONZ.
[02:14:51] - Tak, zgadza się. Tylko ja przytoczyłem wszystkie organizacje, które są tajne, bo ONZ jest jawne. Tak samo nie mówiłem FBI, NSA i te wszystkie rzeczy, o których jednak owszem, mają dokumenty tajne, mają pracowników, na przykład utajnionych, jeśli chodzi o NSA, FBI czy CIA, ale generalnie ta dokumentacja trafia. Prowadzą dokumentację, jest archiwum tego. Czyli na przykład prezydent ma do niego dostęp. Natomiast tych wszystkich organizacji, o których powiedziałem, dokumentacja do tych informacji i informacje o tych jest kompletnie tajna. To jest wszystko po prostu utajnione. Chociażby grupa Bilderberg, w ogóle nie wiadomo, co tam się dzieje. A przecież kamery są, wszystko jest, na zewnątrz są tysiące ludzi czy setki ludzi, którzy filmują różne rzeczy, a tak nic nie wiemy.
[02:15:47] - Jakby ktoś prześledził historię, to zaraz w latach 50. powstało tyle organizacji jak grzyby po deszczu i wszystkim na początku, na samej górze było ONZ. ONZ rozmawiało z Watykanem w wielu sprawach pomocy w Afryce i nie tylko. Oczywiście oni tam jeździli. Czerwony Krzyż się później pod to podpiął. Wszyscy wiemy, dlaczego powstał Czerwony Krzyż. Kolejna organizacja.
[02:16:20] - Ale zawodowo chyba Czerwony Krzyż powstał wcześniej niż ONZ.
[02:16:26] - Tak, tylko że mówię, oni zaczęli z nimi później współpracować. Na tej zasadzie.
[02:16:31] - Dobra.
[02:16:33] - Watykan. Faktycznie bardzo ciekawa sprawa, bo do dnia dzisiejszego, już nie mówię o tych wszystkich pozamykanych komnatach, gdzie jest mnóstwo ksiąg i do których nie mamy dostępu. Te księgi mogą mieć nawet kilkaset lat niektóre.
[02:16:48] - Nawet niektóre kilka tysięcy.
[02:16:52] - Być może.
[02:16:52] - Na przykład, już nie mówiąc z Egiptu, jakieś zwoje papirusowe z Egiptu.
[02:16:57] - Ja widziałem dobry dokument na ten temat.
[02:17:00] - Z Grecji, z Rzymu.
[02:17:01] - Dokument się oczywiście nie skończył, ponieważ ci panowie, którzy robili ten dokument, nagle dostali bana, że już mają kończyć robienie dokumentu na ten temat, bo za głęboko idą i za dużo osób wytycują się i tak dalej. Więc też to o czymś świadczy. Przede wszystkim wracam do lat, przepraszam, ja troszeczkę nie mam pamięci do lat, ale naprawdę bardzo ciekawa historia. Może któryś ze słuchaczy miałby więcej informacji na ten temat, ale naprawdę to jest bardzo ciekawa historia. Bodajże nawet w 1991 roku pan Łoszański mówił o tym w telewizji. Później to jakoś tak dziwnie zanikło. Ani tego w internecie nie ma, ani nic. A wszystkie odcinki są dostępne w różnej jakości, ale nieważne. O co się rozchodzi? O to, że bodajże w 1939 roku Hitler udał się bodajże do Francji.
Nie jestem pewien, gdzie było zgrupowanie kilku najważniejszych głów państw różnych, między innymi Francji, między innymi Wielkiej Brytanii. I tam już robili pakt utworzenia Czwartej Rzeszy. Niektórzy twierdzą, że to dzisiejsza Unia Europejska, ale wiadomo, jak działała Trzecia Rzesza, a jak działa Unia Europejska. Coś w tym wszystkim musi być, bo wiadomo, tak jak dzisiaj rozmawiamy w audycji, że oni muszą. To jest jak fala w wojsku, jak kiedyś była. To nieważne, że pokolenie umrze starszych osób i tak dalej. Nowe pokolenie to przejmie jak fala w wojsku. I oni sobie nie dadzą odejść z koryta i będą chcieli dalej to ciągnąć w jakimś konkretnym celu. Ale wracam jeszcze do jednej ważnej, istotnej rzeczy, bo według mnie to jest nawet ważne w dzisiejszej debacie, jeśli chodzi o Watykan. Bo Watykan bardzo mocno również interesuje się astronautyką, ufologią i tak dalej.
Oni potrafią, a wiadomo, że mają bardzo duże, nieograniczone środki, potrafią robić różnego rodzaju, publicznie stawiają różnego rodzaju stacje, które niby coś tam mają sprawdzać i w ogóle. Są fanfary, jest wszystko pięknie, cacy, telewizje niektóre to pokazują, ale tak naprawdę mija dwa, trzy, pięć miesięcy, pół roku max. Robi się cisza, a później jak ktoś zadaje pytanie: „No tak, coś tam postawiliście, jakieś wnioski, coś?” To się robi cisza. To jest bardzo dziwne. No i co jeszcze mogę dodać? Halo?
[02:19:53] - Tak, słyszymy się. Cały czas jesteś na linii.
[02:19:57] - Także jeżeli chodzi o organizacje, Watykan i tak dalej, tam jest tak dużo komórek, że tak naprawdę chyba nikt nie jest w stanie tego kontrolować, a ktoś to musi kontrolować. Już tu nie chodzi o pieniądze, tylko chodzi o informacje, bo na dzień dzisiejszy najważniejszą rzeczą, dzięki której państwa wygrywają, jest informacja. Jak ktoś posiada informację na przykład na temat technologii albo informację szpiegowską i w ogóle potrafi Myśleć dwa, trzy kroki do przodu, jak szachista.
[02:20:36] - Na przykład znasz informację o Baracku Obamie, że jest gejem, a jego żona jest transwestytą. Ta Michelle Obama czy Michaelem Obamą jest tak naprawdę.
[02:20:46] - Ja pamiętam, jak wokół jego ochrony był pewien mężczyzna. Nawet pewnie widziałeś tę informację, bo to przeszło cały internet. Jak wokół Obamy ochroniarz wyglądał bardzo dziwnie, jakiś dziwny stwór. Nie wiem, czy pamiętasz taką sytuację.
[02:21:08] - Pamiętam, ale ten gość potem udzielał wywiadu. Był normalnym ochroniarzem. Nie wiem, co tam było dziwnego. Problemem jest to, że mamy słabej jakości nagrania, cyfrowo nagrywamy. Jeżeli nagrywamy coś cyfrowo, to mamy kompresję, bo zawsze jak nagrywamy w cyfrze, to mamy kompresję i tam następują artefakty. I ta twarz czasami, a jeśli, nie daj Boże, ktoś jest łysy, bez włosów, to wtedy te zniekształcenia pojawią się, że czaszka mu się zmienia. Takie rzeczy jest prosto wyjaśnić.
[02:21:50] - Ale w latach 90. to było możliwe, kiedy były stare komputery, Pentiumy 386 i w ogóle, jak się kompresowało filmy, żeby zajmowały mniej na dysku i tak dalej.
[02:22:01] - Nie, wtedy to nie było artefaktów, tylko była pikseloza. Wtedy po prostu piksele były wszędzie, więc były równomiernie rozłożone. Oczywiście powodowało wielkie zniekształcenia, ale zniekształcenia na całym obrazie. Natomiast w tej chwili powstają artefakty. Artefakt nie polega na tym, że masz na całym obrazie te zniekształcenia, tylko masz w pewnych miejscach, różnych i w różnym czasie. I wtedy na przykład przez chwilę tylko się zmienia ta jego twarz, a potem znowu powraca do normalnej. I to jest artefakt. Artefakt nie w sensie, że artefakt ktoś znalazł i tak dalej, tylko tak się określa to w cyfrowym przetwarzaniu dźwięku. To samo mamy w dźwięku. Jitter.
To jest tak zwany jitter. Powstają jittery.
[02:22:54] - Tak.
[02:22:55] - I żeby je na przykład zlikwidować czy zmniejszyć, to się stosuje dithering, czyli żeby trochę szumu doprowadzić i wtedy jest troszeczkę lepszy efekt dzięki temu. Ale to są sprawy już techniczne. Tego się generalnie nie stosuje, tego ditheringu. To tylko w lepszych rzeczach stosuje, żeby nie było w dźwięku jitterów czy w obrazie tego typu artefaktów różnych. I generalnie na tym to polega. Tu nie ma żadnych dziwnych rzeczy według mnie. Przypisuje się temu po prostu dziwne opcje. Ale dobra, zostawmy to.
[02:23:32] - Bywa. Dokładnie.
[02:23:34] - Tak.
[02:23:34] - Ale na dzień dzisiejszy Watykan się zajął własnym tyłkiem, bo tak naprawdę Kościół katolicki na świecie, są kościoły, są księża, ale wszędzie jest samowolka, dlatego dochodzi do pewnych aktów księży, że pozwalają sobie na wszystko. Jeżeli jeszcze jest odpowiednia władza, która na to jeszcze zezwala, to jeszcze lepiej dla nich. Posiadają oni ogromne nie tyle co majątki, ale ogromne, duże sumy pieniędzy. Prywatni osoby, które są normalnie habit, jeżeli gdzieś tam ma jakieś znajomości i odpowiednio zareaguje, on wchodzi do grona. Reszta ma prowadzić msze, a oni w inny sposób prowadzą życie, takie troszeczkę jakby podwójne życie. No i w tym momencie Kościół katolicki dostaje, tak naprawdę ten prawdziwy nasz, dostaje po dupie, bo jest samowolka, a tam w Watykanie mówi się całkiem o czymś innym, że Kościół jest taki.
[02:24:45] - Watykan robi dokładnie to, co powinien. Oni chcą zrobić jeden Kościół na świecie i dokładnie robią to, co mówili od 100 lat i realizują to z szaloną konsekwencją. I do tego dopną. Dopną, że Facebooki się połączą z Watykanem. Zrobi się info Kościół, czyli nie wiem, jak to powiedzieć, nowe hasło takie.
[02:25:13] - Jeżeli dobrze wiesz, w tych naszych polskich ciężkich czasach moja świętej pamięci babcia mi opowiadała bardzo dużo historii, która widziała tą drugą wojnę światową i nie tylko. Opowiadała mi po prostu prawdę, to, co widziała, co wtedy jeszcze nawet nie mogłem w podręczniku przeczytać, nawet pewnie o tym nie pisano albo byłem za mały. Ale o co się rozchodzi? Nas, Polaków zawsze trzymała wiara. Myśmy potrafili się naprawdę grupowo złączyć, pomodlić i osoby, nawet nieważne, czy w tej samej kamienicy, czy w tej samej kompanii w wojsku, potrafili uklęknąć, pomodlić się za słuszną sprawę, za Polskę i tak dalej. Sztandary przede wszystkim. Wiemy, o co chodzi. Sztandary były najważniejszą rzeczą i jakoś potrafiliśmy wtedy współgrać razem i Kościół się dla nas w cudzysłowie liczył i dawał nam wiarę, żebyśmy byli silniejsi. Na dzień dzisiejszy takiego efektu nie ma.
[02:26:18] - Nie mogę się tutaj zgodzić. To nie wiara, tylko idea. Idea, moralność. To się nazywa cywilizacją. Cywilizacja jest więcej niż religią, bo cywilizacja może obejmować w sobie wiele religii. Natomiast jedna religia nie może obejmować w sobie kilku cywilizacji. To widać wyraźnie.
[02:26:39] - Podaję na przykładzie, na tym, którym znam.
[02:26:41] - I Rzeczpospolita Polska. Miałeś tak: mieliśmy muzułmanów Tutaj protestantów, chrześcijan, niechrześcijan, ateistów, różnowierców, satanistów, jakichś alchemików różnych. I wszyscy oni, jak była potrzeba, działali w jednym kierunku i walczyli z wrogiem. Pomimo to Watykan był zawsze przeciwko Polsce. Dlatego, bo Polska była krajem wolnej wiary i to najbardziej się Watykanowi nie podobało. I wtedy, kiedy Polska stała się katolicka, bardziej za Watykanem, upadła. Wtedy właśnie dokonała swojego żywota, kiedy stowarzyła się w myśli katolickiej, odrzuciła najważniejsze polskie szlacheckie ideały, czyli ideały wolności. Numero uno. Nie wiem, czy wiesz, że konstytucja amerykańska była wzorowana na polskich traktatach. Nie pamiętam dokładnie których, ale to można sobie doczytać.
Demokracja amerykańska była wzorowana na demokracji szlacheckiej polskiej. Oni po prostu czytali, znali te rzeczy i wzorowali powstanie państwa amerykańskiego na polskich różnych traktatach, tych uniach, które były i tak dalej. To są bardzo ważne rzeczy. I to nie wiara sama, bo to cywilizacja utrzymywała. Zauważ, jeżeli pod jedną religią nie jesteś w stanie zbudować niczego, bo wtedy będą przeciwko tobie muzułmanie. Chrześcijanie się nie dogadają ze sobą, nie dogada się ze sobą katolik z protestantem, tylko będą sobie do gardeł skakali i będą się zabijali.
[02:28:35] - Na dzień dzisiejszy zrobił się jeden wielki hałas. Nie chciałbym używać brzydkiego słowa, ale zrobił się jeden wielki mętlik, bo w Polsce jest w Polsce. Ja mieszkam w Wielkiej Brytanii i tutaj na przykład nie wiem, czy słyszałeś. Bodajże nawet w tym tygodniu to miało miejsce, że pewna narodowość powiedziała, że im przeszkadzają w miastach, jak biją dzwony kościelne. I to jest dyskryminacja i w ogóle. I najlepiej, żeby tego nie było, bo to jest rasizm i w ogóle. W szoku byłem i to wszystko idzie w publikę i to wszyscy łykają.
[02:29:22] - Wiesz, dlaczego tak jest? To pewnie mówią muzułmanie czy jacyś ludzie, którzy są- Nie, to inaczej jest. Oni są z innej cywilizacji. Także jak ja mówię, najważniejsze są nie religie, tylko cywilizacje. Tutaj jeszcze tylko powiem, że to były artykuły henrykowskie. Tutaj historyk właśnie. Dzięki historyku. Historyk82 na czacie powiedział, także dziękuję. Ten historyk to pewnie Paweł z Żywca. Ale wracając do tego, to były artykuły henrykowskie, na których wzorowali się Amerykanie, tworząc Stany Zjednoczone.
Wracając do tematu. Cywilizacja to jest to, co wymyślił — nie wiem, czy przed nim ktoś nie wymyślił, ale ja nie jestem aż tak obrotny. Natomiast wiem, że na pewno jeden z pierwszych, który mówił, że podstawą wszystkiego nie jest nawet kultura, nie jest religia, tylko jest cywilizacja. Cywilizacja to jest wszystko oprócz przyrody. Wszystko oprócz przyrody złączysz w jedno, to mówi się, że to niby jest kultura. Nie, to jest cywilizacja. Kultura jest pewną częścią, można powiedzieć, że religia może być częścią kultury, ale nie cała religia do kultury nie wejdzie, bo są na przykład jakieś odczucia, jakieś różne rzeczy, których nie da się sformalizować, które muszą być sformalizowane w kulturze. A cywilizacja obejmuje wszystko. Rzeczy, tak zwane imponderabilia, rzeczy, których nie można opisać, nie można wyrazić w jasny sposób. Cywilizacja je wszystko zawiera.
I to wymyślił profesor Feliks Koneczny na początku XX wieku, że najważniejsza to jest właśnie cywilizacja. Cywilizacja wszystko opisuje i może zawierać wiele różnych religii. Natomiast jak mamy na przykład na religii opartą cywilizację, tak jak muzułmanie mają, że oparli swoją cywilizację o religię, czyli zrównali religię z cywilizacją, to wtedy nie może żadna religia wejść do tego. Tylko może być jedna religia. I dlatego oni mają stowarzeszoną religię z cywilizacją swoją, czyli to jest tak zwana cywilizacja islamska, muzułmańska, islamska. I dlatego oni będą walczyli z pierwszą rzeczą, z ateistami niewierzącymi i tak dalej, i także z innymi wiarami. Muszą wykorzenić do zera wszystkie inne religie, bo tak mają stworzoną cywilizację. Ona nie przyjmuje żadnej innej religii, bo się załamie ich cywilizacja. Dlatego muszą zabijać też innowierców i tak dalej. Watykan jest taki sam.
Watykan nie przyjmuje żadnej innej religii, chyba że Watykan przyjmie inne religie tylko w momencie wtedy, kiedy inne religie poddadzą się władzy Watykanu. Nie, mogą wyznawać cokolwiek. Watykan w tej chwili jest już na takim etapie, że przyjmie każdą religię, jeżeli inne religie przyjmą zwierzchnictwo Watykanu. Dlatego ja na przykład rozumiem to, co Watykan teraz robi.
[02:32:49] - Od razu obalą Watykan.
[02:32:51] - Kto obali?
[02:32:51] - Oni mają przecież w planie.
[02:32:53] - Tak, ale Watykan sobie poradzi z imigrantami. Imigranci w tej chwili tylko służą temu, aby wykończyć niekatolików, katolików ortodoksyjnych, czyli jakichś tam PiSuarte, przepraszam, PiS-owcy. Przecież papież powiedział, że PiS trzeba wykończyć, że PiS to jest przeciwko Kościołowi, że to jest tragedia w tej chwili, co PiS robi. Dlatego Watykan jest za wykończeniem wszystkich skrajnych elementów, szczególnie tych prawicowych elementów w Kościele katolickim, które wykończą muzułmanie. To jest po prostu narzędzie. Dlatego Watykan promuje muzułmanów. Watykan ma takie możliwości finansowe, taką władzę na świecie, takie możliwości użycia armii jakiejkolwiek i ładunków jądrowych, że się nam w głowie nie mieści. Oni rządzą Stanami Zjednoczonymi. Rozumiesz? Watykan w tej chwili.
[02:33:49] - Ja to mówiłem.
[02:33:51] - Oni mogą na przykład uruchomić armię amerykańską, żeby wykończyła muzułmanów albo rzucić brytyjską marynarkę gdzieś. Mają takie możliwości działania.
[02:34:03] - Ale póki co to się wszystko na dzień dzisiejszy trochę rozpada w tym Watykanie. Tam jest kompletna cisza.
[02:34:08] - Nie sądzę.
[02:34:09] - Nie, nie, że Watykan, tylko Kościół katolicki.
[02:34:12] - Tak, bo im zależy. Watykan nie jest za utrzymaniem Kościoła katolickiego, tłumaczę jeszcze raz, tylko stworzeniem nowego Kościoła, który kiedyś miał na imię New Age, ale dzisiaj bardziej idą w stronę info-Kościoła. Chcą połączyć internet z Kościołem, czyli widzą, że młodzi ludzie już mają religię w niskim poważaniu jakąkolwiek, ale jeśli się stworzy, oni będą wrzucali teraz nowe naukowe rzeczy. Watykan będzie wrzucał pewne wrzutki, na przykład, że jest jakaś cywilizacja pozaziemska, będzie wrzucał różne rzeczy, o których oni mają wiedzę ze starych różnych pism, które będą wrzucali i ludzie się będą interesowali. Bo jeżeli będzie życie gdzieś poza Ziemią, to ludzie zaczną się interesować duchowością bardziej wtedy. Że nie tylko komputer się liczy.
[02:35:04] - Na swoją korzyść.
[02:35:06] - Watykan wie, co robi. Dokładnie. Dlatego spotkał się papież, spotkał się nie z jakimś Wałęsą. Ja mówię o tym aktualnym papieżu Franciszku, nie z jakimś Wałęsą, nie z jakimś Kaczyńskim czy innymi przydupasami, czy jakimś nawet Heinrichem Himmlerem w Europie, tylko spotkał się z kim? Z Zuckerbergiem z Facebooka. Bo oni wiedzą z Watykanu z kim.
[02:35:32] - On ma władzę. O to chodzi.
[02:35:33] - On ma i nie ma władzy. On jest pieskiem służb specjalnych amerykańskich, a z kolei służby amerykańskie są pieskami Watykanu. I Mark Zuckerberg dokładnie wie, że rządzi światem Watykan. Dlatego Zuckerberg dlaczego się chciał spotkać z Watykanem? Po co Zuckerbergowi Watykan? Do czego mu jest potrzebny?
[02:35:56] - Według mnie to nie problem jest na Facebooku przykładowo pyknąć jeszcze jedną ikonkę pod tytułem spowiedź. Klikasz i możesz zrobić sobie spowiedź online, zapłacić dolara i po temacie.
[02:36:07] - Na przykład. I o to chodzi, żeby wciągnąć dusze tych wszystkich młodych ludzi, którzy siedzą w internecie 24 godziny na dobę do nowego Kościoła, który będzie zarządzany przez kogo? Przez Watykan. Proste to jest jak dwa plus dwa równa się cztery, ale mam wrażenie, że w Polsce praktycznie jako jedyny o tym mówię. I to jest przykre, że nikt o tym nie mówi. Mówią, że Franciszek zwariował, Franciszek to idiota. Ty durniu, ty jesteś idiotą, bo oni dokładnie w Watykanie wiedzą, co robią i są inteligentni i oni wygrają, bo oni to robią doskonale. Ja to widzę, że Watykan wygra. Ja teraz mam lewicowców, którym się podoba Franciszek. Ludzi, anarchistów, komunistów.
Dla nich Franciszek jest jednym z najlepszych papieży w historii świata. Przypadek? Tak. Oni mówią, że ten papież naprawdę jest wspaniały. Porównując go do Jana Pawła II, mówią, że wreszcie ten papież jest normalny. Nie jakiś tam Jan Paweł II czy ktoś tam. Lewicowcy są za papieżem i na tym to polega. To jest władza realna, żeby przekonać swoich wrogów, lewicowców, komunistów, że jednak Kościół nie jest taki zły. To jest przepiękne, a prawicowców odrzucą, bo prawicowcy będą się za łeb wezmą z muzułmanami i będą się naparzali. Już się naparzają na ulicach, już w Polsce nam się naparzają.
Prawicowcy się biją z muzułmanami i na tym to polega, żeby oni się wybili, bo ci zabiją tego, ci zawalczą potem tego, ci wezmą broń, zabiją tego potem. No i będzie pięknie. Sami się wybiją.
[02:37:42] - Ale w tej sytuacji w Polsce co jest najgorsze, że zaczyna się robić tak, że muzułmanin wygrywa nawet w sądzie, nawet jeżeli nie ma racji, nawet jeżeli powinien przegrać, to się powoli robi to, co w Niemczech, że wchodzi na salę sędzia, wszyscy powinni wstać, a muzułmanie mówią: „Mamy to w dupie, mamy w dupie niemieckie prawo, my będziemy siedzieć na ławeczkach”. A w zeszłym tygodniu nawet czytałem, że sędzia osobiście zdjął ze ściany krzyż, który wisiał w sali na prośbę muzułman. Prawo prawem, krzyż krzyżem, ale to nie są fake newsy.
[02:38:22] - Ile zajmie Niemcom stworzyć Czwartą Rzeszę i doprowadzić muzułmanów do tego, że będą w obozach siedzieli jak Żydzi? Ile czasu zajmie to Niemcom?
[02:38:37] - Ja się nawet bym nad tym zastanawiał, czy czasem ich nie wykorzystali w służbie armii na przykład, dając gratisy. Oni by na to poszli, bo religia religią, ale oni by na to poszli.
[02:38:49] - Tak, ale nie mogą ich za bardzo do końca, to jest trochę mit. Oni mogą wykorzystać muzułmanów do pacyfikacji Polski i to jest fakt. Armia amerykańska, co by nie mówić, jednak, nie amerykańska, niemiecka przepraszam, w tej chwili już jest wycofka ze współpracy z Amerykanami. Amerykanie mieli koste z Niemcami, ale jak to wszystko jest rozgrywane, to my nie wiemy tak naprawdę, bo nie mamy informacji o tym. Natomiast zauważmy, jeżeliby faktycznie do armii przyjmowali tych muzułmanów. Oni są brutalni na pewno, agresywni, bardzo dobrze tutaj walczą i tak dalej, ale trochę nie są zbyt kumaci. Dzisiaj mamy sprzęt bardzo... Potrzeba kumatych wojskowych. Oni mogą doły stanowić, można dać kałacha i żeby dawali na Polaków z kałachami. Jako mięso armatnie mogą być wykorzystani jedynie ci muzułmanie.
Ale wobec kogo? Wobec Polaków na przykład, że Niemcy chcą odzyskać swoje tereny, zakładając, że zacznie się coś, ruchawa jakaś. To będą chcieli przejąć te tereny tutaj. Trudno powiedzieć, w którą stronę to pójdzie, bo na razie jest dosyć rozbrojonym krajem Polska. Będzie walczyła na pewno. Polacy będą walczyli z Niemcami czy z Rosjanami. To jest jedna rzecz, ale druga rzecz jest taka, że Niemcy przecież, żeby się przekształcili w państwo nazistowskie, to ile? Jeden rok i mogą być Czwartą Rzeszą. To naprawdę dla nich jest to tak pstryknięcie i dzisiaj lewak będzie jutro nazistą. Naprawdę nie ma tego problemu.
[02:40:25] - Nie wiem, czy oni wyrobią z kasą na to wszystko.
[02:40:28] - Hitler wyrobił, to oni nie wyrobią? Niemcy nie wyrobią. Niemcy dzisiaj są jednym z najbogatszych krajów świata.
[02:40:34] - To jest inne pokolenie.
[02:40:35] - Niemcy mają takie rezerwy, takie możliwości produkcyjne jak nikt na świecie oprócz Chińczyków. Tylko Chińczycy i Niemcy, jeszcze Japończycy. Natomiast praktycznie tylko te trzy kraje na świecie są w stanie produkować wszystko. Niemcy, Japończycy i Chińczycy. Trzy tylko nacje. Amerykanie być może dochodzą teraz dzięki Trumpowi do tego, bo dużo różnych rzeczy zostało w Stanach zniszczonych. Oni byli też potęgą gospodarczą, natomiast teraz będą to restaurowali wszystko.
[02:41:11] - Zostali odblokowani, tak.
[02:41:14] - Jak najbardziej to jest taki przyszły scenariusz, że naprawdę z muzułmanami nie ma żadnego problemu. To jest tylko narzędzie. Oni nie mają żadnego dostępu do broni. Jest ich mnóstwo, ale nie mają żadnych możliwości działania, nie znają języka, nie są zorganizowani. Umówmy się, to jest po prostu-
[02:41:35] - Są zorganizowani.
[02:41:37] - Proszę ciebie, jak są zorganizowani. Wiesz, jak jest IRA zorganizowana tutaj? Jeżeliby tylko jakiś fikał tutaj czy Polak, czy jakiś inny imigrant i tak dalej, to by mu chałupę spalili i całą rodzinę jego żywcem. Tutaj są tak Irlandczycy świetnie zorganizowali, że tu nikt nie może fiknąć nawet, bo po prostu nie jesteś w stanie pierdnąć nawet, bo ci chałupę spalą po prostu IRA. Tutaj dalej działają, tylko oni są w przyczajeniu i jeżeli ktoś coś fika tutaj, czy Polak, czy ktoś, to lepiej niech wyjedzie z Irlandii, bo tutaj nie ma, że do sądu czy ktoś na gardę będzie, czy na tą policję będzie dzwonił. Nikt nie będzie z tobą cackał, po prostu cię spalą żywcem i tyle będzie. Naprawdę tak jest. Tutaj się nie pierdzieli.
[02:42:23] - Powinniśmy brać z tego przykład. Ale słuchaj, widzisz, bo już trochę rozmawiamy, bo zapomnę. Bo rozmawialiście wcześniej o broni, że Polska jest, wyleciało mi te słowo z głowy, nie posiada broni. Tam wychodzi chyba jedna sztuka broni na chyba siedem czy osiem osób.
[02:42:49] - Ale mówisz o jakim kraju? Bo ja znam statystyki. Polska jest dokładnie 1,6 broni, znaczy nie broni, tylko 1,6 osoby na 100 ludzi ma broń.
[02:43:04] - Tak. I właśnie słuchaj, ja bardzo lubię strzelać sportowo, nie tylko.
[02:43:09] - W Irlandii jest chyba 10 osób ma na 100.
[02:43:14] - Chciałbym tak troszeczkę zainteresować również może i ciebie, i słuchaczy, bo może nie wszyscy o tym wiedzą. Jest w Polsce coś takiego jak ruch miłośników broni.
[02:43:24] - Romb.
[02:43:26] - Też. Oczywiście. I ta jedyna ustawa pozwala nam na zakupienie nawet kilku sztuk broni i posiadania ich i strzelania z nich bez licencji, bez pozwolenia na broń. Z tym że to są tak zwane czarnoprochowce. To jest broń, którą można ładować osobno. Nie dokupuje się amunicji, tylko kupuje się osobno proch, osobno kule i to się ładuje tak jak stare rewolwery w westernach. Oczywiście można z tego legalnie normalnie strzelać, można z tym legalnie chodzić na strzelnicę, posiadać i tak dalej. I policja nie ma nic do tego. Tylko że jest mały problem, ponieważ broń można posiadać w domu, kule również do tej broni, proch również. Tylko jest jeden mały haczyk, ponieważ w Polsce, żeby kupić proch, trzeba mieć pozwolenie na broń i 100% osób, które mają tę broń w domu czy na strzelnicy Bo bezpieczniej, bo bezpieczeństwo również jest bardzo ważne, bo jeżeli ta broń zniknie z twojego domu, to masz problem.
[02:44:57] - Jasne. Nie ma prochu, czyli możesz nim sobie najwyżej rzucać. Czyli lepiej już tasak mieć jakiś.
[02:45:04] - Tylko że właśnie chodzi o to, że tak naprawdę jeszcze możemy mieć takie rezerwy broni prywatnej bez problemu. To jest jedyna furtka dzięki teraźniejszemu prawu. Właściwie to jest stare prawo, które nie zostało zmienione. Tylko że proch trzeba zakupić po znajomości z Czech albo ze Słowacji i przywieźć legalnie, a już przez granicę legalnie można go wwieźć sobie do Polski. Ale w Polsce bodajże mamy w tym momencie dwie czy trzy fabryki amunicji. Oni również produkują proch, ale nie kupimy tego prochu normalnie.
[02:45:45] - Za małego chemika się wziąć i zrobić proch. Mój kolega zrobił proch jeszcze w podstawówce. To jest niebezpieczne oczywiście. Ja tylko do saletry doszedłem.
[02:45:55] - Nie polecam.
[02:45:58] - Ja generalnie tylko z saletrą robiłem z cukrem pudrem, bo to był katalizator do saletry.
[02:46:04] - Tak jest. Kapiszonach.
[02:46:05] - Tak, to robiłem. Też w podstawówce. Przecież wtedy ile miałem? Kilkanaście lat dosłownie. To było niebezpieczne wtedy, ale człowiek nawet jako młodzian, jak mniej więcej wie, co robić, zachować bezpieczeństwo można było, więc to nie było trudne. Natomiast proch faktycznie jest trudniejszy, ale umówmy się, jest możliwość zachowania bezpieczeństwa i to nie jest tak, że on od razu wybucha. Wiadomo, że nie zapalasz sobie papierosa przy tym. Ale to jest dosyć bezpieczne. Więc można samemu próbować. To nie jest rocket science zrobienie prochu przez samego.
[02:46:45] - Czasem to może być również kosztowne.
[02:46:49] - Nie, proszę cię. Proch kosztowny? To co jest potrzebne? Siarka jest potrzebna, jest potrzebny węgiel drzewny. Dobrze mówię? Węgiel drzewny.
[02:46:58] - Przechowywany w odpowiednich warunkach, żeby nie było wilgoci i tak dalej.
[02:47:01] - Tak, ale dzisiaj jest to możliwe. Za komuny ludzie proch robili w domowych warunkach do różnych rzeczy. Naprawdę, robili proch. Czy Solidarność Walcząca, czy różne ugrupowania robili, bo szykowali się na różne warianty. A nawet więcej robili, nie tylko materiały wybuchowe też robili. Nie na zasadzie samego prochu. Bo proch to naprawdę nie jest nic wielkiego. To nie jest ani trotyl, proch to nie jest nitrogliceryna, to nie jest dynamit.
[02:47:36] - Ale jednak ktoś się zabezpieczył w przepisach i to obalili.
[02:47:39] - Ja wiem, bo proch może służyć nie do tego, że z prochu bombę zrobisz, bo co to za bomba będzie. Tylko proch służy do strzelania. Jak już proch, to już będziesz mógł sobie pociski zrobić, już będziesz mógł pistolet zrobić. Ustawodawca się tego wszystkiego boi.
[02:47:59] - Tak, wydruk na drukarce 3D.
[02:48:00] - Można, tylko niebezpieczny jest. Chyba tylko kilka razy można użyć i może wybuchnąć. Więc nie polecam takich z drukarek 3D.
[02:48:08] - Tak jest. Ja widziałem nawet bodajże niecały rok temu, było nawet głośno w telewizji na ten temat, jak w drukarce 3D został wyprodukowany pistolet, który został przymocowany do drona, dron leciał i mógł strzelać. Normalnie. Parę stów i działa.
[02:48:28] - Dokładnie. Także o czym mówimy? Ja pamiętam na początku internetu, to był 1995, 1994 rok, kiedy pojawiały się dokumenty, jak robić różne bomby, różne rzeczy, także z internetu można było ściągnąć. Naprawdę, to nie jest wiedza jakaś kosmiczna, tylko że jest niebezpieczna. Ja takich rzeczy nie robiłem, chociaż mogłem, byłem w stanie zrobić, nawet jako licealista. Byłem w stanie te rzeczy zrobić bez problemu. Tylko że nie robiłem, bo wiedziałem, że to jest niebezpieczne. Z saletrą się tylko bawiłem i widziałem, jak saletra jest niebezpieczna, że można się poparzyć.
[02:49:00] - Na dzień dzisiejszy powstają specjalne strony internetowe na różnych portalach, które są robione przez odpowiednie służby. Jeżeli ktoś jest zainteresowany, jak to zrobić, oni już wiedzą, kto to jest i po prostu już ta osoba jest w okręgu obserwacji. I dziękuję, do widzenia.
[02:49:23] - Ale jak się dowiedzą skąd masz proch? Nic nie będą wiedzieli. Jak sam zrobiłeś.
[02:49:28] - Nie, gdyby ktoś chciał wiedzieć na przykład jak zbudować granat przykładowo, są strony internetowe.
[02:49:34] - Wchodzisz przez darkneta, przez peer-to-peer. Nie peer-to-peer, tylko ten I2P. Ściągasz sobie różne rzeczy, to jak cię wyśledzą? Nie mają cię jak wyśledzić. To jest niemożliwe. Jak dzisiaj w internecie szukasz, wchodzisz przez swój IP i takich rzeczy szukasz, to tak, jasne, ale kto to tak robi? Ja to tak mogłem robić. Nawet wtedy tak nie robiłem, bo korzystałem z uczelni. Na uczelnię trzeba było chodzić i tam były dostępne komputery, się ściągało stamtąd, bo nie było wtedy jeszcze internetu w domach. Nawet chyba wtedy modemów nie było.
Może były, ale to było strasznie drogie. 1994, 1995 rok, mnie nie było na pewno stać na to wtedy, więc chodziłem na uczelnię. Ściągałem, jeszcze takie były dyskietki pięciocalowe. Już się nie używało ich wtedy, pamiętam, już w moim komputerze nie miałem pięciocalowej, ale kupiłem specjalnie po to, żeby móc korzystać z internetu. Wtedy sobie przegrywałem z tej uczelni, a te dyskietki miały pojemność 1,2 MB. To było bardzo dużo, bo wolny ten internet był. Ale jak to tekstowy plik, spakowany zajmował 20, 30 kB, a rozpakowywał się na MB czy tam na coś takiego. To po prostu tyle treści, bo grafika była zrobiona jeszcze w trybie tekstowym. Jak to wszystko robić. Niesamowite rzeczy.
Ta „Encyklopedia Turysty” było znane. Tam były pewne błędy, trzeba było wiedzieć, ale też była instrukcja, jak tych błędów uniknąć. Ale dużo było różnych dokumentów. Wtedy nie było problemu, tego nikt nie śledził, bo nie było śledzenia. W ogóle nie wiedzieli, co to internet za bardzo. Wtedy to raczkowało wszystko, więc nikt tego nie ogarniał. To na pewno nie było pod kontrolą, bo ja to kolegom rozdawałem, drukowałem, sprzedawałem ludziom wydrukowaną Encyklopedię terrorysty. Sam miałem to, chodziłem do szkoły z tym i sobie czytaliśmy na zajęciach. Nie było żadnej kontroli. Żaden policjant nie przyszedł, nikt się nie zainteresował tym, co robimy.
Ja nie robiłem, ja tylko czytałem. Jakieś narkotyki można było wytwarzać. Próbowałem niektóre. Coś tam niby trochę działało, ale słabo. Z bananów jakieś narkotyki, z orzeszków arachidowych. Takie różne rzeczy. To nie było idealne, ale jakieś tam „jak otwierać zamki” to niektóre były przydatne rzeczy.
[02:52:02] - Ale wtedy internet nie był jeszcze tak kontrolowany.
[02:52:05] - W ogóle nie był. On kompletnie nie był, bo ja wiem o tym, bo ściągałem takie rzeczy. Nie miałem w domu, ale przecież na uczelni by wtedy powinni obserwować, kto co robił. Nic nie było. Ja sprzedawałem te Encyklopedie. To w Stanach Zjednoczonych było zakazane. Jakby znaleźli, to ta Encyklopedia terrorysty była na cenzurowanym. W tym sensie, że to było zakazane. Jak to sprawdziłeś, to byłeś jako terrorysta, jako przestępca od razu traktowany i mogli cię zatrzymać na 24 godziny do wyjaśnienia i tak dalej. W Polsce tego nikt nie kontrolował.
Może dlatego, że to nie było po polsku, bo chyba faktycznie było po angielsku. Trzeba było się też trochę angielskiego wtedy uczyć.
[02:52:46] - Tak wyglądał wtedy internet. Później był ten internet niekontrolowany.
[02:52:54] - Niekontrolowany był gdzieś na pewno do 2001 roku. Bo ja ściągałem to, potem też już u siebie miałem internet i tak dalej. Ściągałem tego typu różne rzeczy, komentarze gdzieś się zostawiało, pisało się o tym, normalnie się dyskutowało na forach, w usenecie się dyskutowało na te tematy. Nie było żadnego zainteresowania policji, nikogo. A ludzie tam naprawdę robili bomby. Mówili, co robią, pisali takie rzeczy. „Ja sprawdziłem dzisiaj jak to wybucha, czy trotyl zrobić, czy coś”. Normalnie się o tym pisało. Także do 2001 roku nie było żadnej kontroli internetu. Na pewno.
Ci wszyscy na usenecie nikt do nikogo nie przyszedł, jedynie trole były. Buzdygan był znany, że jak nie spodobał mu się jakiś komentarz, to wysyłał jakichś osiłków i zdobywał adres do kogoś i wysyłał i bili kogoś. Ale to nie policja. Policja się nie zajmowała takimi rzeczami. Wtedy policja ścigała tych, ten pseudonim Masa, Jarosław Sokołowski czy tych wszystkich Słowików, tych Parasoli, Messerschmittów czy tych jakichś tam Pershingów. Tymi się zajmowała policja i tu się ganiali, strzelali się. Naprawdę się strzelali, bo to były strzelaniny wtedy w całej Polsce.
[02:54:07] - Ale oni pili ze sobą alkohol razem.
[02:54:09] - Pewnie tak, ja nie wiem, ale nie ścigali. Internet był wolny w 100%. Nikt nikogo nie ścigał. Można było pisać, pedofilskie jakieś rzeczy wysyłali. Wszystko. To, co jest dzisiaj w darknecie do 2001 roku, to było w internecie. Normalnie to było w internecie te wszystkie rzeczy, nie było żadnej kontroli. Ja nie spotkałem się z nikim, że jakieś pedofilskie zdjęcia ktoś miał. Ludzie mieli naprawdę. Jedynie czasami kontrolowali, czy masz oryginalny system w domu, czy masz oryginalne oprogramowanie.
Tylko to.
[02:54:41] - PSA przecież podpisała układ z Microsoftem i przecież przynajmniej w moim mieście przyjeżdżały normalnie patrole policji. Widzieli, że masz nielegalnego Windowsa i od razu zabierali całego Windowsa.
[02:54:52] - Ale to była później, to było po 2000 roku, 2001. Jakoś tak.
[02:54:57] - Najciekawsze, najfajniejsze było to, że te komputery były przechowywane przez tych informatyków policyjnych nawet przez dwa, trzy miesiące w celu sprawdzenia. Ty nie miałeś komputera. Z mojego miasta, moje doświadczenie, że te komputery po jakimś czasie wracały do tych właścicieli, ale miały na przykład inne dyski twarde o bardzo małej pojemności.
[02:55:22] - Czyli wymienili z dużej na małe, tak?
[02:55:24] - Albo bez karty graficznej. A wiadomo, wtedy to wszystko kosztowało.
[02:55:30] - No tak, ale kto komu zabrał? Ja miałem pirackie, pamiętam, prawie cały czas sprzęty. Oprogramowanie pirackie leciałem, bo nie było mnie stać na te różne rzeczy.
[02:55:40] - No tak.
[02:55:41] - I nic, nie było żadnego problemu.
[02:55:43] - Po dwóch miesiącach nie postawiłeś żadnych zarzutów. Oddała ci komputer, a nagle wtedy było 256 GB dysk twardy, a nagle dostajesz 64, to trochę byś się wkurzył, nie?
[02:55:55] - Nie 256. W tamtych czasach to miałeś chyba kilka gigabajtów raczej w 90. latach.
[02:56:00] - Ja już nie pamiętam dokładnie, jeśli chodzi o pojemności.
[02:56:05] - Ja pamiętam 1995 rok. Jak ktoś miał gigabajtowy dysk, to był duży. To był bardzo drogi w 1995 roku. To był tak jak dzisiaj, nie wiem, pięć terabajtów na przykład. Jeden gigabajt w 1995, tak jak dzisiaj pięć terabajtów. Coś takiego.
[02:56:21] - Słuchaj, widzisz, chciałbym podziękować za wspaniałą rozmowę i chciałbym dać również szansę innym.
[02:56:28] - Jasne. Odbiegłem trochę od tematu, bo dzisiaj taki wstęp. Wymieniłem te organizacje i tak naprawdę te organizacje wszystkie się nie zajmują tutaj tymi rzeczami, o których mówimy, ale zajmują się nami jako całością ziemską już w tej chwili. Chcą kontrolować. Dają nam dużo wolności, bo tak naprawdę mamy dużo wolności. Ktoś jak mówi, że nie mamy, to Ja na przykład mogę mówić o czymkolwiek teraz. Za komuny to ja już miałbym po prostu esbecję, komputery zabrane, ja bym był zatrzymany rok czasu, do pierdla bym trafił za takie rzeczy. Więc naprawdę jest wolność. Ktoś jak mówi, że nie ma wolności słowa, to, że jakiś tam YouTube ktoś nie daje nam rozpopularyzować się, to jest co innego. Natomiast my możemy na przykład, jak ja zdobędę pieniądze jakieś gdzieś tam skądś i zainwestuję, kupię sobie, będę Facebooka sponsorował i tak dalej, to Facebook będzie mnie trzymał.
Może nie zawsze, ale jak będę takie gadał, jak zapłacę Facebookowi czy YouTube, to oni mnie będą tolerować gdzieś tam. Ale jak ktoś za darmo chce, no to za darmo to wiesz co można? W mordę dostać za darmo.
[02:57:37] - Ale jeszcze jedno pytanie. Słuchaj, bo z tego, co ja pamiętam, Pisiory zawsze, jeszcze wiele lat temu, zawsze trzymały z ryzykiem, z Kościołem katolickim i w ogóle. I nagle stał się taki rozłam. Oni się przestali lubić. Czy co, czy jak? Bo wiadomo, tu już nie chodzi o głosy przy wyborach. Oni zawsze przy nich stali. Poza tym wiadomo, skąd pochodzi rodzina Kaczyńskich i nie tylko.
[02:58:08] - A ja nie wiem skąd.
[02:58:12] - Ja teraz dokładnie nie jestem w stanie przytoczyć, ale chodzi o to, że tak samo chodzi o... Nie chcę skłamać. Wyleciało mi to z głowy.
[02:58:26] - Kalkstein?
[02:58:29] - Ja już nie pamiętam. Proszę mi wybaczyć. Nie mam takiej pamięci do nazwisk, ale chodzi o Żydów po prostu. I oni zawsze chcą to trzymać.
[02:58:38] - Icek Kalkstein.
[02:58:41] - Tak samo bracia Kaczyńscy i tak samo było przecież nie poprzedni prezydent Kaczyński, nie Kaczyński, tylko o Jezu, nie chcę spaść. Ja tak fajnie mówiłem.
[02:58:57] - Komorowski.
[02:58:59] - Komorowski, tak jest.
[02:59:01] - Kurde, to żadnych Polaków nie ma, sami Żydzi dookoła.
[02:59:05] - Ale to tak jest. Naprawdę proszę zwrócić uwagę. Ja już nie mówię o sytuacji, o jakimś trollowaniu i w ogóle, ale po prostu mnóstwo osób po wojnie pozmieniało nazwiska właśnie z żydowskich na polskie i normalnie, legalnie dzisiaj można sobie wpisać nawet na Google i sobie poszukać.
[02:59:28] - To o Michniku. Wiem o Michniku, że to jest prawda akurat. O Geremku też prawda, ale o Mazowieckim też.
[02:59:37] - Tak jest. I oni mają normalnie, śmieją się z nas po prostu. Są u władzy i się śmieją z nas.
[02:59:47] - Ale Wałęsa chyba był już Polakiem. Chyba nie był Wałęsa Żydem.
[02:59:51] - Nie. Wałęsa Polak.
[02:59:53] - To tyle dobrego. To już myślałem.
[02:59:57] - Ja się dziwiłem, że naszej świętej pamięci Jan Paweł II mu zaufał, chociaż nie powinien według mnie. Ale historia. Historia. Zdarzyło się. Niby pomógł Solidarności i w ogóle, ale to, co dzisiaj wyprawia ten pan-
[03:00:15] - Kukuniek, tak? Kukuniek. Nasz kochany Kukuniek.
[03:00:19] - Szopka na cały świat. Wszyscy się śmieją, ale po co on to robi, to nie wiem. To nie ma sensu. Wiele osób mówi publicznie: weź się zamknij, poczekaj pół roku, wszystko minie, przycisnie i wyjdź na ulicę. A on jeszcze bardziej ciśnie.
[03:00:36] - Za Wałęsą tylko kilka osób wyjdzie. Za Wałęsą.
[03:00:41] - Proszę pomyśleć o jednym bardzo ważnym fakcie. Dlaczego w końcu po tak wspaniałym małżeństwie katolickim przecież, w końcu żona od niego odeszła? Musiał być jakiś bardzo ważny powód, bo to jest jeszcze osoba medialna.
[03:00:58] - Żona odeszła? Od kogo?
[03:01:00] - No przecież się rozwiedli.
[03:01:03] - Naprawdę? Ja tego nawet nie wiedziałem. Muszę sprawdzić. Mówisz o Wałęsie, tak?
[03:01:06] - No właśnie. Tak jest. Przecież jeszcze bodajże dwa lata temu ona puściła, nie, rok temu puściła jeszcze książkę i on tam bardzo mocno miał do niej zazdrość, że ona w tej książce tam powiedziała.
[03:01:22] - No tak, że w totka wygrywał.
[03:01:26] - Raz na tydzień. Kurczę. No dobrze, no trudno.
[03:01:30] - Głupi ma szczęście, jak się mówi nieładnie. Także tak to było. Dobrze, dzięki ci za ten telefon i do usłyszenia w najbliższy weekend. Życzę cześć. Hej, hej.
[03:01:40] - No pa.
[03:01:40] - Hej, hej. Także tak. Wracamy do naszych tutaj, kto rządzi światem. Bo chcecie pewnie uzyskać nazwiska. Dobrze, no to oczywiście już nieżywy, nieżyjący, w zeszłym roku odszedł od nas wielki, wspaniały David Rockefeller. 101 lat miał. Musiałbym sprawdzić, nie mam teraz tutaj pod ręką, czy na pewno 101, czy więcej. Natomiast 101, tak, 101 lat. Dobrze zapamiętałem. On łączył trzy grupy.
Jako jedyny człowiek był zarówno w grupie Bilderberg, w CFR, czyli Council on Foreign Relations i w TC, czyli Komisji Trójstronnej, Trilateral Commission. W tych trzech był David Rockefeller. Nikt więcej nie był w tych trzech. Może się mylę, może ktoś tam był, ale generalnie on na pewno był w tych trzech. Gość, który całe życie Walczył o globalizację feudalną, czyli to, żebyśmy mieli nowoczesny feudalizm. Jest kolejny telefon. Dobrze, postaram się odebrać telefon. Czy słyszymy się, słuchaczu?
[03:03:27] - Tak, słyszymy się.
[03:03:29] - Witaj. Skąd dzwonisz do audycji?
[03:03:34] - Z Irlandii.
[03:03:35] - Z Irlandii? A widzę, że masz numer brytyjski chyba.
[03:03:42] - Nie, z Irlandii.
[03:03:45] - Dobra, sorry, może coś źle widzę. Ten Skype jest po prostu zwariowany. Dobra, niech będzie, bo widzę, że mam +44 i mówisz z Irlandii, a Irlandia jest +353. Tak mówię: „Kurde, co jest grane? Może coś innego. Może to ktoś inny dzwoni”. Dobra, okej. Tak, chyba to ktoś inny, bo tutaj Skype trochę namieszał. Dobrze, dzisiaj rozmawiamy-
[03:04:11] - Kto rządzi światem, tak?
[03:04:12] - Jeszcze raz.
[03:04:14] - Kto rządzi światem?
[03:04:15] - Kto rządzi światem? Tak. My wymieniamy organizacje. Wymieniłem teraz już Davida Rockefellera, który był taką twarzą zmiany tego nowego porządku świata. Już niestety nie ma tej twarzy, bo już nie żyje. Pięć metrów pod ziemią jest.
[03:04:32] - Ja bym powiedział, że światem potem rządzą korporacje. To nie jest jedna osoba.
[03:04:38] - Ale za korporacjami stoją ludzie.
[03:04:48] - Tak, ludzie, ale to nie jest jeden człowiek. To jest pewna część ludzi.
[03:04:57] - Tak. Duża część z nas pracuje w różnych korporacjach.
[03:05:07] - Ci na górze, te korporacje to jest co innego niż część z nas. My jesteśmy mrówkami pracującymi dla nich. Można powiedzieć, nie?
[03:05:20] - Tak, w sumie racja. Natomiast jak pracujemy dla jakiejś korporacji, nie zawsze każda korporacja uczestniczy w spisku. Większość korporacji, można powiedzieć, że tak, ale niekoniecznie tak jest, że wszystkie korporacje pracują dla nich, bo jest tam rozwał, różne rzeczy.
[03:05:54] - Ale większość, bo też było, że jedna korporacja wiele firm przejmuje. Dużo firm jedna korporacja przejmuje na przykład w naszej Polsce takie firmy jak Lech, te wszystkie browary to przejęła jedna korporacja.
[03:06:16] - To jest SAB czy jak tam się nazywa? Coś takiego.
[03:06:24] - Miałem takie drzewo korporacji kiedyś z internetu ściągnąłem. Teraz chyba tego już nie mam, bo zmieniałem system. Tam było nawet podane, że jedna korporacja to wszystko przejmuje. To wszystko jest jak drzewo genealogiczne, że jedna korporacja przejmuje wszystko, żeby wszystko mieć pod kontrolą.
[03:06:52] - Tak, taka lista była zrobiona przez szwajcarskich matematyków, którzy wzięli się za sprawdzenie, kto jest właścicielem banków, kto rządzi światem z tych korporacji. I wyszło, że są cztery korporacje, które są mniej znane, które rządzą światem. W tej chwili nie mam tego przy sobie, ale są korporacje, które jakby-
[03:07:20] - Dyktują tę całą...
[03:07:28] - Tylko pytanie jest, jak to wszystko jest poukładane. Czy to one dyktują? Czy to dyktują ludzie, którzy mają władzę nad tymi korporacjami?
[03:07:36] - To dyktują ludzie.
[03:07:39] - A udziałowcami tych korporacji były banki.
[03:07:41] - Ale ja powiem, na pewno tych ludzi nie znamy.
[03:07:46] - Znamy. Oczywiście nie wszystkich, bo są różni, bardziej i mniej znani, ale to są ludzie jak Rockefellerowie, Rothschildowie. To jest
[03:08:00] - Słyszałem, jechał w powstaniu wojennym nasz Jaruzelski do niego.
[03:08:09] - Jechał chyba do Rockefellera. Tak, z Rockefellerem się spotkał. 1985 rok czy któryś tam, tak. Dowiadywać się, jak to wszystko tam będzie się grało. A jeśli chodzi o Watykan, przecież rody królewskie mają dużo do powiedzenia. Przecież to nie jest tak, że rody królewskie są utrzymywane przez państwo. Oni mają interesy.
[03:08:30] - To jest tak samo korporacja. O to wszystko chodzi, tym korporacjom czy Watykanowi, żeby mieć kontrolę nad ludzkością. To jest to, żeby mieć tę kontrolę. Oni wdrażają swój system i tok, żeby mieć kontrolę. To jest takie narzucanie toku myślenia przez telewizję, bo oni tak samo mają swoje macki w dużych mediach. W dużych telewizorach, dużych mediach. Nie mówię o takich mediach jak tutaj teraz dzwonię do ciebie, ale o to chodzi, żeby ludzi kontrolować, mieć pełną kontrolę.
[03:09:25] - Tak, to jest ważne, dlatego ważny jest, kto te korporacje posiada. Tutaj napisał Juby na czacie, że to jest Altria. Altria rządzi w Polsce. Zawsze mają, czy w Polsce, czy w Europie Środkowo-Wschodniej, są różne korporacje, które są zarządcami, o którym rozmawiamy, zarządcami tych mniejszych korporacji. Oczywiście to nie jest tak, że wydają polecenia dokładnie do najmniejszego milimetra, tylko pewne opcje, że promujemy gender, promujemy internacjonalizm, walczymy z nacjonalizmem, czyli promujemy te wszystkie rzeczy, które są za globalizacją i ganimy te rzeczy, które są przeciwko globalizacji. Na tym to polega. Ta Altria to jest koncern już światowy, ale on lokalnie działa. To nie jest jeszcze taki wielki gracz. Wielkimi graczami są oczywiście banki, większymi niż jakaś Coca-Cola czy inne korporacje.
[03:10:34] - Patrząc na to wszystko, co może zrobić jeden człowiek albo dwóch? Na przykład miałbyś polityka posełionego, tak jak był Lepper przykładowo. Nic nie może zrobić, bo nie przebije się przez ten tak zwany muł. To jest niemożliwe. Sam człowiek nie potrafi zmienić świata. My tylko możemy pracować nad sobą, nad swoją świadomością, nad swoją duchowością, bo wiesz, takie, jak to ująć? Bo jest to dobra rozmowa. Słucham ciebie, naprawdę słucham ciebie, masz dobre podejście. Nie podejrzewam, że dużo ci ludzi słucha, ale głównie to taki apel. Pracować nad sobą, głównie nad sobą, świadomością, zmieniać siebie.
Jak zmienimy siebie, to wszystko dookoła się zmieni. Bo walka z tym to jest naprawdę jak walka z wiatrakami. Z wiatrakami to jest źle powiedziane. Nie mogę teraz znaleźć słowa na ten moment.
[03:12:00] - Myślę, że może nie do końca walka z wiatrakami, bo to jednak się przebija, informacja leci gdzieś dalej, to wszystko po prostu jednak pracuje.
[03:12:08] - Widzisz, mówię, podam taki przykład Lepper i inni. Jak skończyli, widzisz.
[03:12:14] - On naprawdę nie miał wiedzy. To, o czym dzisiaj rozmawiamy, Lepper nie miał zielonego pojęcia o tym, o czym dzisiaj mówimy.
[03:12:19] - Ale on też coś próbował zmienić, nie?
[03:12:22] - Niekoniecznie. On próbował raczej zmienić swoje życie.
[03:12:26] - Też wywlekał te wszystkie brudy.
[03:12:29] - Trochę wywlekał, ale tam prawdopodobnie chodziło być może o te narkotyki też, że miał tą wiedzę. Dlatego mogły służby specjalne go odpalić, bo umówmy się, w przypadku Leppera to nie było, że to jacyś Rosjanie go zabili, mityczni Rosjanie gdzieś tam. To musiały być służby specjalne polskie, które partycypowały, bo przecież prokuratura nie robiła swojej roboty, sądy nie robiły swojej roboty, politycy w ogóle się nikt nie martwił o Lepperze, co się stało, nikt nie zadawał żadnych pytań. Media wyciszone kompletnie, więc po prostu to musiała być robota grubsza. To nie na zasadzie, że to wszystko przemilczane było, bo tak miało być, tylko przemilczane, bo były grupy ludzi, którzy miały ustawić, że to było morderstwo, ale tak ustawili, żeby to wyciszyć po prostu, żeby się nikt nie zajmował śmiercią Leppera. Tak to się rozwiązało, że dzisiaj wiemy, że został zamordowany. Natomiast zauważmy, że dalej się nic z tym nie robi. Dalej się nic nie robi ze sprawą Leppera. To jest wyciszone. Pomimo że już prawda-
[03:13:34] - Cisza.
[03:13:35] - Ujawniono akta prokuratorskie.
[03:13:36] - Na moje patrzenie, ja tak patrzę na politykę, bo ja takiego słucham, też jest bardzo dobry geopolityk. Jak on ma? Jacek Bartosiak. Nie wiem, czy go kojarzysz.
[03:13:53] - Bartosiak, tak. Tylko wiesz, ja na Bartosiaka mam minus taki, że on odrzuca wartości. Jeżeli ktoś odrzuca wartości, to jest niebezpieczny gość.
[03:14:04] - Wartości, ale nie wiem, ile wywiadów jego słuchałeś.
[03:14:09] - Dużo, Bartosiaka dużo. Nawet książkę czytałem. Nie całą, ale fragment jego książki.
[03:14:14] - Ciekawy, bo na dzień dzisiejszy, jak historia mówi, dostaliśmy w dupę z lewej strony, z Wschodu i Zachodu. Jak on tą koncepcję zostawił z Chinami, żeby wejść w dobry układ, nie wiem, to by nas ratowało jako kraj Polskę.
[03:14:35] - Ale co Chiny uratują? Polskę może tylko Polska uratować i Polacy. Nikt więcej. Nikt więcej nie może uratować. No i co? Kim chce być?
[03:14:41] - Ale jakby wejść w dobry układ z Chinami, to by miało ręce i nogi.
[03:14:50] - Niekoniecznie, bo jak się stowarzyszą z Rosją-
[03:14:53] - Chiny to jest kraj z tradycjami.
[03:14:57] - Ale jest komunistyczny. Widzisz, jak to byłby kraj z tradycjami-
[03:15:00] - Ale kraj, co jest naprawdę pracowity i jest naprawdę-
[03:15:06] - Okej, podaj mi jeden przykład kraju komunistycznego, przy wejściu z którym w jakieś kooperacje inny kraj zyskał. Jeden przykład.
[03:15:17] - Weź teraz powiedz mi Chiny, z czego oni zrobili taki-
[03:15:21] - Jeden przykład.
[03:15:22] - Taki wzrost udarzy. Z pracy, uczciwej pracy.
[03:15:27] - Nie, oni wykorzystują niewolników, oni wykorzystują niewolniczą pracę ludzi i dzięki temu-
[03:15:33] - Też by tam tych, też jakby nie chcieli tam pracować, to też by się zbuntowali.
[03:15:36] - Ale jaką opcję masz? Albo po prostu zdechniesz z głodu, albo pracujesz. No to jest, to jest niewolnictwo, tak? Na zasadzie takiej, że-
[03:15:41] - Ale też by stworzyli jakieś tam, jakby tam im to nie pasowało, jakby nie chcieli tego robić, by tworzyli tak jak w Polsce jakąś solidarność, bunt. Też by jakaś tam była rewolucja.
[03:15:49] - Tam bunt jest taki, że wjeżdżają czołgi i zabijają dziesięć tysięcy osób i nie patyczkują się. To Tian'anmen, nie?
[03:15:56] - Nie no-
[03:15:58] - No to wiesz, to nie ma, nie ma tam, bo tam po prostu wjadą czołgi, nie? I zabiją ludzi. Tam zabijają ludzi, bo są protesty cały czas, ale cały czas wypuszczają jakieś wojsko, coś. Jak tam tysiąc osób zginie, to nikt tego w ogóle o tym nie mówi, nie? To jest po prostu, wiesz, wyciszane kompletnie. Tam internet jest pod pełną kontrolą. Więc no wiesz, ja nie chcę z kimś takim współpracować, kto jest niebezpieczny w tym sensie, nie w tym sensie, że on atakuje wszystkich dookoła-
[03:16:23] - Słuchaj no to-
[03:16:24] - Ale że jest komunistycznym krajem, nie?
[03:16:27] - Ja znowu zresztą taką opcję, że Ameryka chce zjednoczyć, Ameryka chce zjednoczyć z Rosją, żeby zaatakować Chiny, żeby je przygasić, bo są za mocne. No nie wiem, no ile jest w tym prawdy. No ale.
[03:16:45] - Problem, problem z Chinami jest taki, że to nie jest konfucjańskie, to nie jest-
[03:16:50] - Bo Rosja trzyma z Chinami, nie? A znowu oni chcą zmusić Rosję, żeby te Chiny, wiesz.
[03:16:59] - To jest trudna sytuacja geopolityczna, bo Rosja nie do końca chce z Chinami trzymać, bo Chiny już zajmują tereny, prawda? Nie jako, nie jest granica, ale zajmują tam tereny Rosji Chińczycy. Ich jest półtora miliarda, po prostu masa. A w dużej mierze kraje górzyste, pustynne są Chiny, więc wykorzystują dużo lepsze ziemie rosyjskie i dużo, i dużo bardziej zasobne w złoża naturalne ziemie rosyjskie i eksploatują właśnie tamte rejony Rosji, gdzie są niezamieszkałe, gdzie ten, ale Rosji się to też nie podoba. To jest imperialistyczny kraj, który chciałby zatrzymać, prawda, dla siebie to wszystko. I tu jest problem. Drugi problem są Stany Zjednoczone, które mają tak zwaną kosę z Chinami i cały czas tutaj dochodzi do napięć. Chiny chcą zrobić, prawda, to w skrócie tak mówię, zrobić lądowy, szybką lądową kolej, która będzie dostarczała tanio produkty do Europy i no, może też do Afryki gdzieś tam, ale przede wszystkim do Europy i Azji.
[03:17:59] - Jakby to było tylko, jakby to blisko było to, że jakby wiesz-
[03:18:03] - A nie, a nie drogą morską, czyli tą drogą szybszą, jakby bezpieczniejszą, bo drogą morską może być obcięta przez Amerykanów.
[03:18:10] - Mogli z Polski zrobić na przykład drugi Singapur.
[03:18:13] - Nie, nie, nie, nie. Dlaczego nie zrobimy? Bo Singapur coś produkuje. Wiesz, że Singapur produkuje elektronikę? Singapur produkuje mnóstwo rzeczy. Co Polska zaoferuje Chinom czy innym krajom? Co może Polska zaoferować? Powiedz. Na przykład Chinom.
[03:18:28] - Nasze położenie Polski jest-
[03:18:29] - Nie, ale co zaoferuje? Produkty. Musi, żeby zrobić Singapur my musimy coś produkować. Co możemy zaoferować w tej chwili? Co możemy zaoferować Chińczykom? Ja ci powiem co, bo jest kilka rzeczy, które Chińczykom możemy zaoferować. I Polska ma tego dosyć dużo. Pierwszą rzeczą jest świetna ziemia. Rolnictwo tutaj jest na najwyższym poziomie. Mamy jedną z najlepszych ziem w ogóle na, w Europie na pewno, a na świecie też dosyć jedno z lepszych ziem i położenie takich jakby do rolnictwa to jest raz.
Dwa: mamy świetną, świetne geopolityczne, geostrategiczne czy geopolityczne położenie, czyli, czyli te ziemie są bardzo strategicznymi rzeczami. Jest pomiędzy Wschodem a Zachodem, prawda, że tutaj Niemcy, tutaj Rosja jest po prostu idealny klin. Jeszcze połączenie jest z Bałtykiem, trochę rozszerzając Polskę, to jeszcze mamy połączenie z, prawda, tutaj Jugosławią czy byłą Jugosławią, czy mamy z Morzem Czarnym i te tak zwane międzymorze, o którym też Chińczycy wiedzą, tak? Że tutaj Polska i te kraje stanowiłyby jakby klin, połączenie trzech mórz i do tego, dzięki temu możemy przedostać się zarówno do Oceanu Indyjskiego, zarówno do, do, no i do Atlantyku, tak? No do Spokojnego nie, ale do Atlantyku i do, do Indyjskiego Oceanu. Więc jest świetne tutaj połączenie i, i czyli to geopolitycz-, geopolityczne położenie Polski. I trzecia rzecz: mamy mnóstwo kobiet, które mogą zagospodarować nowych Chińczyków, rodzić. Bo nie wiem, czy wiesz, że jest bardzo dużo kobiet zostało poddanych aborcji czy małych dziewczynek, tak? Dzieci żeńskiej płci i brakuje im kobiet. Tam jest mnóstwo facetów, którzy nie mają szans na żadne partnerki.
[03:20:17] - No bo oni chcieli zmniejszyć tę populację.
[03:20:20] - No zmniejszyli tę populację, ale wyszło im tak, że zmniejszono dziewczynki, bo, bo chłopców, chłopcy byli przydatni do pracy, a dziewczynki nie. No jest tam tradycyjnie tak, że dziewczynki były nie, nie, niechętnie i chętniej po prostu depopulowano dziewczynki. Sami ludzie nie? Czy tam no w ogóle było polityka jednego dziecka. Ale jest przewaga, jest bardzo dużo mężczyzn, więc po prostu, jeżeli oni stworzą, będzie, może być inna wersja, bo my nie mamy teraz, nie możemy nic wysłać Chinom, absolutnie nic. Nie mamy do zaproponowania Chinom nic, nawet nasze płody rolne i tak dalej. Oni mają zupełnie inną produkcję. Oni mają jakieś pomelo. Przecież oni specjalnie tam jabłek nie jedzą, nie? Ile tych jabłek zresztą tam ma dotrzeć?
My jemy zupełnie inne rzeczy. Oni jedzą zupełnie inne rzeczy. Oni jedzą ryż. My ryżu nie jemy, tak? No, ja mówię tak ogólnie. No wiadomo, że są niektórzy, którzy jedzą.
[03:21:10] - Nie no, to nie chodzi o Zjednoczeni, tylko ich produkt, żeby tu-
[03:21:14] - Nic nie mamy im do zaoferowania oprócz tych trzech rzeczy, o których mówiłem, czyli ziemi Czyli infrastruktury i kobiet. Sorry, to nie są rzeczy, które kraj powinien sprzedawać, bo jeśli to sprzedasz, to będziesz krajem afrykańskim. Można poczytać, jak skończyły się wszystkie kraje, które współpracują z Chinami w Afryce. W tej chwili są w klinczu. Po prostu została przejęta ziemia i robią tam Chińczycy co chcą, bo Chińczycy mają ekspansję nie na zasadzie prowadzenia wojny, ale na zasadzie ekspansywnej gospodarki. Oni się nie przejmują, że zatrują ci cały kraj i wodę i tak dalej. Przecież oni tam nie mieszkają, oni ci robią z kraju ruinę i się nie przejmują w ogóle. To jest komuna. Na tym polega właśnie komuna. I to samo będzie z Polską.
To nie jest super.
[03:22:06] - Po Ameryce też nic nie mamy.
[03:22:08] - To tak samo jakbyś Amerykę tu miał, tylko że Ameryka nie chce tu wejść na szczęście. Chińczycy chcą wejść.
[03:22:14] - Ale wojska swoje wysyłają.
[03:22:17] - Wojska to jest co innego niż to, że kraj chce. To, że mamy tam kilka tysięcy wojska amerykańskiego, jasne, może nie jest to super, ale oni oczywiście mają te swoje bazy wyłączne, ale nie przejmują infrastruktury, nie przejmują ziemi. Rozumiesz?
[03:22:35] - Takie pogłoski znowu chodzą, że oni znowu chcą zrobić z Polski poligon, żeby iść na Rosję, podburzyć i zrobić tego.
[03:22:47] - Jasne, może tak być. Ja nie mówię, że nie.
[03:22:50] - Taki człowiek się wypowiadał, co był w jednostkach specjalnych w Stanach i on ma firmę w Polsce. Gdzieś wywiad ma, nawet na YouTube jest wywiad swój.
[03:23:04] - Dobrze, a jak Polska nie pójdzie na to? Polska zostanie tutaj i będzie czekała na Ruskich. To co będzie? To nie jest takie hop-siup.
[03:23:12] - Ale prowokacja może być różna.
[03:23:16] - Jasne, może być prowokacja, ale prowokacja może być też bez wojska amerykańskiego. Rosjanie mogą zastosować prowokację tak, jak Niemcy zastosowali.
[03:23:27] - Ten były czulek, co był w tych służbach specjalnych w Ameryce, tak się opowiadał, że jak już tu wojska wprowadzają amerykańskie do Polski, to już może być grubo. Nie tylko tak, żeby były, tylko to już ma jakiś cel.
[03:23:53] - Zgadza się, ale w Niemczech na przykład, w Japonii są dalej. Jeszcze są czy już nie ma? Już nie pamiętam, ale na jakichś tam wyspach chyba jeszcze są amerykańskie wojska w Japonii, ale na pewno w Niemczech są. W największej bazie w Europie w Ramstein w Niemczech mają swoją bazę i tam są Amerykanie. I co? Niemcy też nie za bardzo chcą tych Amerykanów, ale tak mają, że muszą ich mieć.
[03:24:17] - Niemcy muszą im ten kapitał oddać, bo tam się Trump upomniał.
[03:24:24] - Za ochronę i takie rzeczy. Tak, takie rozgrywki polityczne.
[03:24:27] - Za jakieś tam długi.
[03:24:29] - Czyli tutaj też są przy granicy. Ja nie wiem. Gdzie wolałbyś pojechać? Do Stanów Zjednoczonych na stałe czy do Chin? Odpowiedz sobie. To jest najprostsze pytanie i wtedy uznajesz, co jest dla Polski lepsze. Gdzie ty byś chciał pojechać?
[03:24:47] - Ale to nie jest wyznacznik.
[03:24:48] - Jest wyznacznik. Zawsze jest wyznacznikiem to, gdzie chciałbyś być. Tak. Dlaczego pojechałem do Irlandii, a nie pojechałem do Chin albo do Rosji? Bo Irlandia jest dużo lepszy kraj do zamieszkania, dużo sensowniejszy niż jakikolwiek na Wschodzie.
[03:25:06] - Tak, bo Irlandia jest wolną wyspą niezależną i ja nie narzekam na Irlandię.
[03:25:12] - Ale jak ja miałbym wybrać Chiny i Stany Zjednoczone, to dla mnie wybór był jak między niebem a ziemią. Czyli oczywiste było, że bym wybrał Stany Zjednoczone, bez dwóch zdań. Stany Zjednoczone, co by nie mówić, jeszcze mają w miarę wolną gospodarkę, mają wolność słowa.
[03:25:32] - Ja bym nie pojechał do Stanów, bo mnie ta historia, ten kraj...
[03:25:35] - Wolę Irlandię, oczywiście. Ja wolę Polskę czy Irlandię od Stanów Zjednoczonych, jasne. Ale jak miałbym wybrać Chiny? Masz tylko wybór Chiny albo Stany Zjednoczone. A zobacz, a inny wybór: Japonia, Stany Zjednoczone. Co byś wybrał? Widzisz, jest dużo trudniejszy. Co byś wybrał?
[03:25:58] - Japonię od razu.
[03:25:59] - A dobra, a Chiny i Stany Zjednoczone co byś wybrał?
[03:26:02] - Chiny tak nie wiem. Japonię na 100%.
[03:26:05] - Zawsze trzeba oceniać na chłopski rozum, gdzie się lepiej. Tak samo jak była komuna w Polsce. To co, ktoś chciał tutaj do Polski przyjechać zza granicy, z Niemiec Zachodnich? Nie, bo wiadomo, że to była bida i zamordyzm, za mordę byli wszyscy trzymani i jasny był wybór. Tak samo skoro północna, gdzie się Korea Północna czy Południowa? Przecież to też jest oczywiste. Dlatego ktoś jak mówi o Chinach i mówi, że to takie wspaniałe i tak dalej, nie potrafi na najprostsze pytanie odpowiedzieć: co my Chińczykom zaoferujemy? Nic. Nic nie możemy zaoferować oprócz ziemi polskiej.
[03:26:40] - Oferują, ale za plecami robią co innego. To jest właśnie ten cały...
[03:26:47] - Znaczy kto? Amerykanie?
[03:26:49] - Amerykanie.
[03:26:50] - Dobra, ale to jest co? Tylko Amerykanie i Chińczycy? To tylko możemy albo Amerykanie, albo Chińczycy? Nie, trzeba lawirować pomiędzy tymi i tymi. Tak jak Turcja. Raz z tymi, raz z tymi. Trzeba umieć. Polityka to jest umiejętność gry, a nie na zasadzie, że albo to, albo to. Nie ma takich alternatyw w polityce albo to, albo to. Są różne możliwości działania, są setki różnych możliwości.
Trzeba bardzo mądrze to robić i nie na zasadzie, że albo Chiny, albo Stany. Dlatego na przykład Macierewicz bardzo dobrze zrobił, że zablokował Chińczykom te inwestycje, bo oni muszą nas prosić o to, a nie, że my mamy tutaj na kolanach Chińczyków prosimy. Z jakiej racji? Niech oni nam zaoferują coś sensownego, bo oni chcieli już to przejmować na własność. Dlaczego mają własność? Niech będą.
[03:27:43] - Już jest po Macierewiczu.
[03:27:45] - Już jest, oczywiście, bo teraz pewnie wygra ta chińska. Być może będą Chińczyków chcieli wprowadzać, tak jak Maowiecki. To jest fajne określenie. Premier Maowiecki chce stworzyć.
[03:27:59] - Ja ci powiem, że źle nie zrobią, bo-
[03:28:03] - Ja uważam, że zrobią źle, jeżeli my nie chcemy do Chin jechać. Ja nie byłem w Chinach, ale mam znajomych, którzy byli w Chinach, mieszkali długo, żyli w Chinach.
[03:28:12] - Oni mają kapitał.
[03:28:15] - Ale co ci po pieniądzach, jeśli ty nie masz wartości żadnych? Równie dobrze możesz sprzedać się do burdelu. To jest to samo.
[03:28:27] - To jest kraj z wartościami.
[03:28:29] - Nie jest. Był kiedyś, nie jest.
[03:28:31] - Oni po trupach zdobyli tego kraju, tego kapitału. Po trupach jak Amerykanie. Bo Ameryka zbudowana jest po trupach.
[03:28:40] - Nie mówię, że nie. Jasne, jest po trupach. Ale Chińczycy też jest po trupach. Wymordowali 100 milionów ludzi.
[03:28:45] - Ameryka większość trupów ma.
[03:28:46] - Kilkadziesiąt lat temu Chińczycy wymordowali 100 milionów swoich mieszkańców. To jest największa zbrodnia, największa depopulacja w historii świata. Nie było czegoś takiego, jak zrobił to Mao. I tego nie można negować. To się oczywiście zmieniło, że teraz już nie miliony, a tysiące ludzi są zabijani. Ale są. Nie wiem, czy wiesz, że tam jest totalna inwigilacja internetu. W tej chwili jest wprowadzane, o tym mówiłem, że każdy będzie miał jakby-
[03:29:21] - Ja oglądałem reportaże. W jednych jest tak, w drugich jest tak.
[03:29:25] - Nie. Ale to, że chcą wprowadzić, że będziesz miał ocenę twojej osoby, państwowy rejestr oceny twojej osoby, to jest wprowadzane już teraz. I czegoś takiego na Zachodzie nie ma, takiej inwigilacji. Tyle, ile kamer, które oni chcą w ubikacjach kamery wprowadzają. Rozumiesz? Oni w ubikacjach kamery wprowadzają w Chinach. To jest po prostu dla nas nie do zrozumienia. To jest zupełnie inna kultura. I owszem, jeżeli to byłby konfucjański system z wartościami, nie miałbym nic przeciwko. A to jest komuna w tej chwili, to jest komunistyczne.
Słuchaj, w Polsce też komuna wprowadziła wolny rynek. W 89. roku Wilczek, minister komunistycznego rządu Jaruzelskiego, znaczy rząd był Rakowskiego, ale to wiadomo, że tam rządził generał. Dwóch generałów rządziło: Jaruzelski z Kiszczakiem i wprowadzili wolny rynek. Ustawa Wilczka, 88. rok, grudzień, przegłosowanie, wprowadzona od 1 stycznia 1989 roku. I można było sobie otworzyć jaką chcesz działalność. Niemalże. Tam było trochę, 20 było chyba czy ileś tych koncesjonowanych działalności, ale większość na przykład chciałeś sobie otworzyć jakiś zakład i bez problemu mogłeś otworzyć. Dużo większy był wolny rynek niż dzisiaj jest w Polsce.
No ale co z tego? Ale dalej zabijano ludzi, zabijano przed Okrągłym Stolem jeszcze księży pozabijano, ludzi jeszcze więziono, bito ludzi nadal. Także wolność słowa, dopiero cenzura zniknęła w 93. czy 92. roku. Dopiero usunęli cenzurę w tej Polsce.
[03:30:58] - Do dziś tak samo ten okrągły stół jest, trochę w innej oprawie u nas.
[03:31:03] - U nas jest nieporównywalnie lepiej niż w Chinach. Przeciętny Polak ma nieporównywalnie lepiej niż przeciętny Chińczyk. To jest w ogóle nie do porównania.
[03:31:12] - Nie wiem, na obrzeżach może.
[03:31:16] - PKB masz chociażby, PKB na mieszkańca masz dużo wyższe w Polsce.
[03:31:19] - W niektórych miastach jest dobrze, tam gdzie Szanghaj i inne.
[03:31:22] - Słuchaj, nie jest dobrze. Moja kumpela była. To, że jest bogactwo i warstwy na ludzi-
[03:31:27] - Jest jedna Polka, co robi wywiady na YouTube, możesz zobaczyć.
[03:31:29] - Dobra, robi się wywiady, ale masz na przykład takie rzeczy, że potrafią zamknąć całe miasto, bo mają świętować coś i zamykają wszystko totalnie. Moja kumpela była, pokazywała mi zdjęcia, pokazywałem i wszystko. Ludzie mi nie wierzą, że tak jest, bo jak się po prostu do Chin nie pojedzie, nie pomieszka, nie pojedzie się do tych miejsc takich zamordystycznych bardziej. Chyba ktoś do Szanghaju sobie, który jest bardziej otwarta, bo Hongkong to nie są Chiny. Umówmy się, to jest strefa wolna. A jeszcze ktoś do Tajwanu powie, że to są Chiny. Jeżeli Chiny byłyby jak Tajwan, czyli ta demokratyczna Republika Chińska, nie demokratyczna, bo oni się nazywają republikańska, bo demokratyczna to jest komunistyczna. Demokratyczna Republika Korei to jest komuna. Zawsze jak masz demokratyczna w nazwie, to znaczy, że nie ma nic wspólnego z demokracją ten kraj. Natomiast ten Tajwan to są prawdziwe Chiny, które przetrwały i mają tradycje.
Oczywiście zminimalizowane trochę, bo one zostały stłamszone, ale tam przetrwała konfucjańska tradycja i dzisiaj religia jest tłamszona. Ja nie chcę z kimś współpracować. Ja nie jestem wierzący. Nie wyznaję żadnej wiary, ale uważam, że absolutnie każdy powinien mieć możliwość wyznawania, co chce. Wolna wiara wiąże się z wolnością słowa, wolnością wyznania. W Chinach morduje się ludzi za wyznanie. Taką książkę ostatnio czytam, bo kupiłem sobie z tej telewizji, ci pod prąd kupiłem.
[03:32:59] - Przewala buddyzm.
[03:33:02] - Gdzie? W Chinach?
[03:33:03] - Buddyzm.
[03:33:04] - W Tybecie. Tak, ale Tybet oczywiście dużo obszar Chin jest i tak dalej.
[03:33:10] - Trzy jakieś buddyzm i tam Tao.
[03:33:12] - Ale tam raczej chyba najwięcej wyznawców nie jest buddystów, tylko jest Falun Gong. Dlatego Falun Gong jest najbardziej niszczoną, tępioną religią w Chinach, ale i chrześcijaństwo jest tępione, katolicyzm. Bardziej chyba chrześcijanie nawet niż katolicy. Katolicy są bardziej ugodowi.
[03:33:34] - Dla mnie to jest kazach. Głównie to te wiary.
[03:33:38] - No dobra, ale oni mordują ludzi za to, że sobie wyznajesz coś. To, co to jest za kraj? To jest jak taki mały Hitler. Chiny to jest mały Hitler, bo robią u siebie te rzeczy, nie rozpowszechniają. Ale gwarantuję ci, że oni będą chcieli wprowadzać te wszystkie rzeczy, które mają u siebie, będą chcieli wprowadzać we wszystkich rejonach, na które położą łapę. Oni po prostu mają inną metodę zdobywania świata. Nie tak jak Amerykanie armią.
[03:34:06] - Nie mogą położyć na przykład-
[03:34:08] - No jak nie? A jak będziesz walczył z Chińczykami?
[03:34:12] - Swoich metod.
[03:34:14] - A dlaczego nie?
[03:34:15] - To jest niemożliwe.
[03:34:16] - Dlaczego nie? Jeżeli najpierw będą mieli swoją ziemię, później powiemy, że nie, nie podobacie się wam, bo tutaj na swojej ziemi, której kupiliście, stosujecie prawo chińskie. Nam się to nie podoba. Tu jest Polska. Wy tylko macie na własność tą ziemię, ale prawo jest polskie. A oni powiedzą: „Nie, to już jest tutaj chińskie prawo”. My powiemy: „Nie, to aresztujemy was” i wtedy armia chińska przyjeżdża, zajmuje Polskę. Dziękuję, do widzenia.
[03:34:41] - Najpierw ziemię kupią, wykupią po polsku.
[03:34:44] - Właśnie chcieli wykupić przez firmy, które były takie jakby matrioszkami chińskimi właśnie pod Łodzią. To sprytnie oni chcą robić. To nie jest tak, że to Chińczyk jakiś.
[03:34:55] - A gdyby wykupili na przykład trzy czwarte Polski, to oni zrobią ten swój rewir.
[03:35:03] - Na przykład czy Żydzi wykupią, czy Chińczycy, czy Amerykanie. Mi się to nie podoba. Ja chcę, żeby Polacy u siebie byli właścicielem, tak jak Irlandczycy są właścicielami w Irlandii. Owszem, Brytyjczycy trochę tutaj mają, ale Irlandczycy zaczęli wykupować to wszystko. Już jest coraz lepiej. Banki irlandzkie należą do Irlandczyków.
[03:35:20] - Żeby wykupili Żydzi czy Chińczycy?
[03:35:23] - To mi się to nie podoba. Ja chcę, żeby Polacy byli na tyle, żeby mieli właścicielami.
[03:35:27] - Co byś wolał?
[03:35:28] - Chcę, żeby Polacy byli właścicielami u siebie. W swoim kraju, żeby Polacy byli właścicielami, a nie parobkami.
[03:35:36] - Musimy z kimś wejść w układ, w kooperację, bo Polska jest krajem-
[03:35:43] - Ale dlaczego nie możemy z tym współpracować? Z Żydami współpracować, z Amerykanami, z Chińczykami, z Rosjanami, ze wszystkimi. Dlaczego nie możemy tak robić? Dlaczego musimy jednego mieć boga jakiegoś? To jest absurd.
[03:35:54] - Nasze kamienice, a wasze ulice. I będzie tak samo. Będzie na ulicy, Polacy będą na ulicy.
[03:35:58] - Właśnie chodzi o to, żeby Polacy mieli swoje kamienice.
[03:36:03] - Nie wiem, czy teraz, bo słucham tych audycji, a nie słyszałem nigdy, co Ameryka planuje. Już idzie ta uchwała ACT 447. Słyszałeś?
[03:36:18] - Ja oczywiście, że słyszałem o tym, ale trzeba doczytać o tym, że to nie jest jednoznaczne, że jest o oddanie Żydom ich własności, tylko daje możliwości naciskania przez Stany Zjednoczone Polski.
[03:36:32] - To nie jest Żydom, to jest jakby-
[03:36:36] - Chazarom tym takim amerykańskim Żydom.
[03:36:40] - Tak, amerykańskim Żydom.
[03:36:42] - Słuchaj, okej, dobra, ale inaczej do tego podejdę. Żydzi w Stanach mają olbrzymie wpływy. To jest niepoważny kraj.
[03:36:57] - Żydzi mają chyba największy kapitał w Stanach.
[03:37:01] - Dobrze, ale Polacy są na tyle niepoważnym krajem, że po prostu byle chłystek Polską macha jak szmatą pies. Po prostu robi z nią, co chce. Byle gnoje, który przyjedzie, jakiś Soros, nie Soros i tak dalej. Nie mamy elit w Polsce. Elity zostały wyrżnięte podczas II wojny światowej. Później mieliśmy komuchów, bandytów. Poczekaj chwilę. Jeżeli mogę powiedzieć. To powiedział Ossowiecki, że będą trzy fazy. Pierwsza faza będzie bandytów, morderców.
To będzie faza komunizmu po wojnie, bo on mówił, co się po wojnie będzie. On nie przeżył wojny, ale powiedział, co po wojnie. Miał wizję, co po wojnie się będzie. Po wojnie będą bandyci, mordercy. To będą komuniści. Potem będą świnie i złodzieje. To są elity III RP. Wszystkie i Platforma i PiS to są świnie i złodzieje. A dopiero trzeci etap, w który dopiero wejdziemy za jakiś czas, może już powoli wchodzimy, bo już ludzie się zaczynają budzić. Ludzi już nie przekupisz.
Wiesz, że powiesz mu, że dasz 2000 złotych i masz tu zapierdzielać i masz robić mi wszystko. Laskę masz mi robić po prostu za 2000. Ludzie już mówią: „Milion mi dasz i ci nie zrobię laski, bo ja chcę, żeby w tym kraju w końcu było w porządku”. Przyjdą ludzie nieprzekupni, którzy już nie są świniami, nie są złodziejami. I wtedy powstanie ta prawdziwa IV RP, która po prostu będzie czwartą Rzeczpospolitą albo prawdziwą III Rzeczpospolitą. Czyli ten początek III Rzeczpospolitej, który teraz mamy, to będzie taki rozruchowy, który jest uznawany właśnie za świń i złodziei, a później przyjdą elity, których nie kupisz tak jak elity w II RP. Co by o nich nie mówić, to nie byli ludzie, których mogłeś przekupić za milion dolarów, na przykład Paderewskiego. Jakbyś podszedł do Paderewskiego i powiedział: „Panie, daję panu 10 milionów i pan tu robisz, co ja ci każę”. On powiedział „nie”, bo zasady są najważniejsze.
[03:39:06] - Każdy już ma dosyć tego u nas, bo to widzą, u nas tak są wały, każdy jak może to wyjeżdża.
[03:39:12] - Tak, ale rozumiesz, ja chciałbym wrócić, tylko że nie ma do czego w tej chwili.
[03:39:18] - Właśnie, ja tak samo, bo co tam się rozgrywa? Ale widzisz, ja słyszę, nawet mam kontakt z Polską, to Na przykład brat był w Polsce trzy lata, pobył. Wraca potem do Irlandii.
[03:39:32] - Bo się dobrze żyje.
[03:39:37] - Jakie dobrze żyje? Jak za tą płacę pracować, to jest trochę lepiej, ale nie ma do czego.
[03:39:47] - W Irlandii jest luz, bo się nikt nie czepia niczego. Po prostu robisz swoje, zarabiasz, odkładasz, jeździsz gdzie chcesz, mówisz co chcesz.
[03:39:54] - To jest w pewnej postaci wyzysk.
[03:39:55] - Tak, ale jesteś w stanie odłożyć, jesteś w stanie pojeździć sobie po świecie, wszystko jesteś w stanie zrobić. A w Polsce nie jesteś w stanie.
[03:40:05] - Ale w Polsce nie jesteś w stanie. Oni ceny unijne wyrzucili wszędzie w sklepach jak w Unii, ale zarobki…
[03:40:14] - Zarobki nędzne są. Dlatego jeśli chodzi o to, nie można zmienić, wprowadzić minimalnej 2000 czy 3000 zł i dalej robić tak, po prostu się nie da, bo się rozwali cały kraj. Oni to próbują właśnie podnosić minimalną, co pogarsza jeszcze sytuację, bo nie można na zasadzie: „Ja zlikwiduję biedę jedną ustawą. Od jutra nie będzie głodnych dzieci i nie będzie nikogo bezdomnego” – wprowadzę. Ale zaraz, przecież tego się nie da zrobić. To można zrobić, uwalniając gospodarkę, żeby ludzie zaczęli robić tak, jak było w 1990 roku. Ja pamiętam, co się działo w 1990 roku. To był po prostu szok. Wszystko zaczęło, towary się pojawiać, wideo można było kupić, telewizory, komputery. Oczywiście trzeba mieć pieniądze, trzeba było pracować na to, ale małe szanse.
Właściwie już w 1989 roku to już było, nie w 1990, tylko już od 1989 ruszył wolny rynek. Ludzie zaczęli wszędzie, o tym Kazik opowiada „Jeszcze Polska” w tym nagraniu. I oczywiście to wyglądało kiepsko, wszystko brudne, brzydkie i tak dalej, ale zaczęło się coś ruszać. Po paru latach zaczęły powstawać ładne domy, zaczęły powstawać budynki coraz lepsze. To wszystko zaczęło ruszać i potem to wszystko zrujnowano. Przyszedł Balcerowicz i rozwalił totalnie wszystko. Zaczął prywatyzować dla kolesi. Równo z Balcerowiczem jeszcze był Bielecki i jeszcze ktoś tam. Lewandowski to później też jeszcze dokończył tą robotę. Także oni rozwalili totalnie, zaorali społeczeństwo, wprowadzili VAT-y, nie VAT-y, zlikwidowali wolny rynek, zaczęli wprowadzać obostrzenia, zaczęli niszczyć małych, średnich przedsiębiorców.
I mamy to, co mamy dzisiaj, że mamy exodus 5 milionów ludzi młodych z Polski. Raczej młodych, bo starzy nie wyjeżdżają raczej na emeryturze, jak są już, więc młodych, takich w wieku produkcyjnym. Też nie 20-latków.
[03:42:15] - Wszystko trzeba tylko pracować, żeby utrzymać się w tym systemie, to trzeba wszędzie, ale głównie trzeba pracować nad sobą, nad swoją świadomością, duchowością. Są takie telewizje, to wymieniałeś też w audycji, ta AgenTV, ta niezależna telewizja też jest Janusza Zagórskiego.
[03:42:38] - Niezależna TV, dokładnie tak.
[03:42:40] - Bardzo dobre telewizje.
[03:42:43] - Też bardzo dobre jest Porozmawiajmy TV, Aleksa Berdowicza też ciekawe bardzo. Świetne materiały ma. Nie ze wszystkim się zgadzam, tam dużo ezoteryki, ale bardzo fajne. Z tego się porobiło. Zobacz, tego nikt nie cenzuruje. Tylko polityczne cenzurują bardziej.
[03:42:59] - Jak ktoś chce na przykład, bo ty tam słyszałem, że tworzysz duże rady i większy przekaz niż ja.
[03:43:06] - Jak się uda zarobić pieniądze na to. Wiesz, jak uda mi się zarobić, to od razu wracam i zakładam.
[03:43:11] - Słuchaj, jak ktoś chce, bo to jest wszystko tylko, na przykład ja mówię, ciebie słucham i tych innych telewizji, ja mówię innym ludziom: „A tamte jest tak i tak, a tam gdzie tam, on tylko w ten duży telewizor zapatrzony” i do innych ludzi nie dotrzesz. On już jest zapatrzony, że duża telewizja, on w to wierzy i przez siebie nie dotrzesz. Jak ktoś się sam nie obudzi, na przykład mi nikt o tym nie mówił. Dzisiaj na przykład ma przeważnie każdy dostęp do internetu. Jak ktoś się sam w sobie nie obudzi i nie chce poszukać czegoś, na przykład innej drogi, tej dobrej drogi, bo uważam, że to jest dobra droga duchowości, bo tu jesteśmy na ziemi ile średnio? I tak to przecież na przykład można powiedzieć, te nasze ubrania zostawimy i idziemy dalej. I ktoś nie chce poszukać tego, to nie poszuka za Chiny, można powiedzieć. Bo jak rozmawiam z różnymi ludźmi i tłumaczę, ale możesz mówić, a tam są pierdoły, inne duże mówią i nie wytłumaczysz. Na przykład ja pierwszą, co znalazłem niezłą telewizję, to znalazłem właśnie tego Janusza Zagórskiego, NTV.
[03:44:35] - Jedna z pierwszych telewizji właśnie takich alternatywnych, chyba pierwsza.
[03:44:39] - Tak, bo on bardzo dużo nadaje. Mi nikt nie mówił, nie namawiał tego. Jak sam szukasz i chcesz znaleźć coś, chcesz sam siebie na przykład zmienić, to zmienisz, to znajdziesz. To jest taki jakby instynkt, nie wiem, jak to przełożyć na słowa, ale to jest duży przekaz, tak jak mówisz, że jest dobry, ale jak ktoś się już tam, nie wiem, od czego to zależy, obudzi wewnątrz w sobie i chce. Bo ci, co są na przykład od tych Facebooków, od tych dużych telewizji, to oni tylko chcą mieć wszystko podane na tacy, pach, pach, oni chcą tylko to usłyszeć, iść do kościoła Później tam odprawi nas i wszystko, żeby ktoś za ciebie robił. A to nie jest tak. To jest tak, że to trzeba wziąć w swoje ręce, nad sobą pracować, za siebie być odpowiedzialnym.
[03:45:53] - Zgadza się. Tak na koniec, wracając do tematu, taką paralelę zrobić. Jak widzisz te grupy, które działają przeciwko nam, które na Zachodzie są? Nie tylko to Towarzystwo Białego Smoka i Stowarzyszenie Białego Smoka i Stowarzyszenie Czarnego Smoka, White Dragon Society i Black Dragon Society, Japonia i Chiny. Generalnie większość zachodnich rzeczy, co planują dla Polski? Co tutaj planują stworzyć? Może coś domyślasz się, co tu może się dziać? Co te organizacje, ci, którzy rządzą światem dla Polski szykują?
[03:46:41] - Dla Polski? Chodzi o Chiny i Japonię, tak?
[03:46:51] - Nie, bo Chiny i Japonia, tak jak dla nas Japonia i Chiny są krajem egzotycznym, tak my dla nich jesteśmy egzotycznym. Tak naprawdę te interesy tutaj, czy Polska będzie, czy nie, czy ominą Polskę przez Czechy i Słowację, Chiny, to naprawdę nie ma żadnej różnicy. Natomiast te kraje, które tutaj mają interesy, Niemcy, Brytyjczycy, Francuzi, którzy działają w Unii Europejskiej, tutaj są silne te globalistyczne rzeczy. Ja myślę, że te globalistyczne instytucje w Europie są dużo silniejsze niż w Stanach. Czyli taki właśnie George Soros i tak dalej duże ma pole do popisu w Europie, dużo większe możliwość działania ma w Europie. Zresztą George Soros przecież był odznaczony przez tego Komorowskiego. Tu naprawdę on działa sobie jak ryba w wodzie w Europie, George Soros, natomiast w Stanach Zjednoczonych troszeczkę tam się ogranicza mu działanie. Już nie mówiąc o Rosji czy Chinach, w ogóle nie ma wstępu do Rosji, nie może wjechać do Rosji, bo będzie aresztowany George Soros.
[03:48:00] - Tak.
[03:48:00] - Także tam to jest ostro. Zresztą na Węgrzech chyba też jest zakaz wjazdu na Węgry George Sorosa, ale generalnie sobie jeździ po Europie jak chce, do Polski sobie jak chce. Więc Stany Zjednoczone też nie jest monolit. Tam jest też bardzo duża opozycja. Przecież te wszystkie InfoWars Alexa Jonesa, te różne telewizje, youtuberzy czy też ci w internecie działający. Przecież tutaj mam Jim Marrs, który pisał książki i tak dalej.
[03:48:34] - Wiem, o co ci chodzi.
[03:48:35] - Jest duża opozycja tam w Stanach, nie?
[03:48:37] - Wiem, o co ci chodzi. Ja podejrzewam tak, wszystko jest blokowane tak. Jakby się Chiny z Japonią dobrze wbiły w Europę tutaj i by dobrze z Europą współpracowały, na tym by Stany ucierpiały. I o to chodzi. Stany chcą cały czas dominować.
[03:48:56] - Ale to nie jest takie proste, bo Japonia z Chinami mają kosę, oni tam się też nie za bardzo lubią.
[03:49:02] - Chiny.
[03:49:03] - To tak jak Polska i Niemcy byś powiedział, że Polska i Niemcy, żeby razem byli.
[03:49:06] - Japonia to jest razem ze Stanami. Sorry, ale Chiny. Jakby się Chiny dobrze wbiły w Europę, bo już Stany widzą, że Chiny są mocne. Naprawdę są mocne i jakby się dobrze wbiły w Europę, Polskę czy tam nie wiem, szczególnie w Polskę, już by Stany czuły się zagrożone o swojego dolara, o całą gospodarkę. Taka jest prawda. Jak ty to widzisz?
[03:49:35] - Ja widzę to słabo ze względu na to, jakie będzie miała korzyści Polska. Kasę, ale jaką kasę?
[03:49:43] - Jakie by nie miała, zawsze będzie mieć korzyści.
[03:49:44] - Miliard dolarów dostaniemy. To są kieszonkowe. Bo Chińczycy myślą, że Polakom dadzą miliard i się uspokoją. Przecież Chińczycy powiedzieli, że mają pięć czy tam ileś miliardów do wykorzystania na wszystkie kraje. To jest prawie nic.
[03:50:01] - Na pewno nie będziemy mieli sami korzyści ze Stanów.
[03:50:05] - Nie mówię tego, ale Stany w tej chwili nie chcą prywatyzować polskiej ziemi, tego wszystkiego nie chcą zabierać. Póki co. Żydzi tak, Żydzi, Izrael tak, ale mówię jak Amerykanie.
[03:50:16] - To Stany są .
[03:50:18] - Natomiast Żydzi nie tylko, bo mają Izrael.
[03:50:22] - Chcą nam zabrać roczny budżet Polski, Żydzi chcą nam zabrać.
[03:50:24] - Tak, ale to Żydzi, nie Amerykanie. Nie utożsamiajmy. Nie wiem, czy wiesz, że są ortodoksyjni Żydzi, którzy nienawidzą Izraela i nienawidzą tych Żydów właśnie. Na przykład Filkenstein, Żyd, chyba profesor, który napisał książkę i działa przeciwko Żydom w obronie Polski. Filkenstein bardziej broni Polski niż jakikolwiek Polak. To jest po prostu przykre, że Polacy nie walczą o Polskę. Oprócz Michalkiewicza, tam kilku, Michalkiewicz tylko brałem to śmiechu warte, co on tam robi, wyczynia te rzeczy, to raczej to są śmieszne rzeczy.
[03:51:01] - Słuchaj, walczy ten, co go nie lubisz. Jabłonowski walczy o Polskę.
[03:51:07] - Proszę cię, Jabłonowski to jest Filip z konopi gdzieś się urwał, nie wiadomo z którego drzewa. Nie, ale mówię tak na serio, że praktycznie Michalkiewicz walczy, Jerzy Robert Nowak. Ale oni nie mają przebicia, nie mają pieniędzy, nie mają możliwości działania. Przecież mamy polskich przedsiębiorców, mamy polskich biznesmenów, mamy polskie państwo, rządy, które nic nie robią, tylko działają przeciwko Polsce. Przecież ten Morawiecki, co on robi? Nie wiadomo, co on naobiecywał. On naobiecywał, że odda te 60 miliardów teraz pewnie dolarów naobiecywał Żydom. Przecież to straszne jest.
[03:51:43] - Bo już taki układ jest tam zawarty, my o tym nie wiemy. A to tylko takie są tylko kierki polityczne.
[03:51:49] - To wiesz, jakie my mamy szanse? Jeżeli ludzie się modlą do Kaczyńskiego, że to jest zbawca narodu i w ogóle mówią wszystko, przecież to są żarty. Jak ja patrzę na to, jak oni ich rozgrywają, a potem taka babcia będzie musiała do końca życia spłacać Żydom, płacić, bo jeszcze jej zabiorą mieszkanie i ona będzie musiała wynajmować u Żyda, płacić Żydowi za czynsz. Nie będzie jej stać, a Żyd powie no to
[03:52:14] - Takie pytanie teraz. Jesteś za Kukizem?
[03:52:21] - Powiem tak, ja jestem za libertarianami, których nie ma niestety. Oni są. Jestem za Waldkiem Deską. Nie wiem, czy wiesz, że Waldek Deska był kandydatem na prezydenta, tylko nie zebrał podpisów, bo zebrał połowę. 50 000 zebrał, a powinno się zebrać 100 000, więc nie udało mu się zebrać. Byłem za libertarianami i Waldkiem Deską. Niestety. Ale z braku laku poparłem Kukiza w wyborach, zagłosowałem i jestem zadowolony z tego. Na posła Kukiza, który jest jednym z najbardziej wolnościowych. On się nazywa poseł, nie pamiętam.
Taki młody poseł, bardzo wolnościowy.
[03:53:02] - To mało istotne, ale taki skrócony wywiad. To był Monika Olejnik, radiu ZET. Kukiz, naprawdę co on tam przedstawiał, to masakra. Tak jak przedstawił Kaczyńskiego, to jakby był Bogiem.
[03:53:19] - Ty mówisz, że Kaczyński taki wspaniały, tak?
[03:53:22] - No taki wspaniały.
[03:53:23] - Tak zacząłeś. To masakra.
[03:53:24] - To jest masakra dla mnie.
[03:53:27] - Taką laurkę zrobić, to trochę słabo. Ja nie głosowałem na Kukiza jako takiego, głosowałem w wyborach prezydenckich, bo Waldek Deska nie ten. Po prostu nie chciałem, żeby ani Kaczyński, ani Komorowski był. Niestety w drugiej turze nie głosowałem, ale w pierwszej Kukiza poparłem. Jako tako, poznałem Kukiza, był kiedyś u nas w radiu, w Radiu Na Fali. Pogadałem z nim i widzę, że myślący facet jest. Nie będzie kompromitował.
[03:53:54] - Ale już przesiąkł.
[03:53:56] - Przesiąkł, tak. Po prostu nie jest doświadczony politycznie. On ma jakieś fiksacje różne. Ale poparłem jego partię w sensie, że u niego było tak, że popierało się ludzi. Wchodzili ludzie z największą ilością głosów. I ten poseł, na którego po raz pierwszy głosowałem, wszedł do parlamentu. Jestem z niego zadowolony, generalnie robi dobrą robotę. Głosowania w większości tak jak ja bym zagłosował w różnych miejscach, więc jest okej. Nie żałuję pierwszy raz. Wcześniej żałowałem tylko tyle, że jak głosowałem, to nie wchodzili nigdy .
Jak kiedyś głosowałem, to nigdy nie weszli do parlamentu.
[03:54:39] - O tym Kukizie można zobaczyć sobie na Max Kolonko TV.
[03:54:43] - Nie, nie oglądajcie Max Kolonko TV.
[03:54:45] - On tam z niego bekę robi ładną.
[03:54:48] - Ale Max Kolonko, stary, przecież to jest szmaciarz taki, który klękał przy Kwaśniewskiej i lizał tyłek Kwaśniewskiemu. Kto to jest? Mówi prawicowiec. Przecież to skompromitowany gość jest. To jest gość Max Kolonko, który pójdzie tam, gdzie są ludzie i będzie kasa i będzie popularność. Kasa i robota.
[03:55:08] - On tam siedzi po tej drugiej stronie.
[03:55:10] - To po co mi taki człowiek? Kukiz w porównaniu do niego przynajmniej ma jakieś wartości. Max Kolonko nie ma żadnych wartości. To jest człowiek, który po prostu koniunkturalista totalny.
[03:55:19] - To, co Kukiz powiedział w tych wywiadach, nie wiem, czy byś był pocieszony. Możesz to posłuchać.
[03:55:25] - Pewnie nie. Imponuje po prostu. To jest idol. Można powiedzieć, Kaczyński jest idolem pana Kukiza.
[03:55:36] - Ale to nie może być jakiś idol, kurna. To jest takie o. Idziesz za pieniądzem.
[03:55:43] - Dobra, musimy kończyć. Jesteśmy 50 minut. Ja nie mam po prostu teraz licznika, ile to jest. Tutaj mi mówią, że mi przypominają słuchacze, więc troszkę zaniechałem.
[03:55:51] - Życzenia naprawdę życzliwości. Super audycja.
[03:55:56] - Dzięki. Troszkę zmieniliśmy temat, ale też ważne, w którą stronę Polska i jak to będzie właśnie ta władza, czyli ten, kto rządzi światem, jak będzie teraz sterował Polską. Bo to oni będą rozdawali karty, bo być może było tak, że Lecha Kaczyńskiego z całą ekipą wykończył rząd światowy.
[03:56:14] - Właśnie to jest nie tylko ta cała władza, ci rządzący, tylko nie chcieli się, jak to historia mówi, Polską posłużyć do brudnych celów. Oby tylko nie, modlę tylko się za to. Wiesz, o co mi chodzi, nie?
[03:56:32] - Jasne. Dobra, słuchaj, ja dziękuję ci.
[03:56:34] - Nie chcieli znowu się Polską wysłużyć. Żeby nasi znowu nie chcieli, żeby nie dać się wysłużyć Polską. O to.
[03:56:42] - Jasne. Dobra, słuchaj, ja dziękuję ci za ten telefon. Trzymaj się i miłego weekendu życzę.
[03:56:47] - Witam na radio Achaj.
[03:56:48] - Trzymaj, cześć. Dobrze, kolejny telefon. Strasznie dużo dzwoni was dzisiaj. To jeszcze tak na szybko odbiorę. Ale się chyba wykończył. Witaj słuchaczu. Jesteś na antenie? Nie, właśnie się wyłączył. Także może ktoś z was podpowie mi, jak wyłączyć te dźwięki ze Skype'a. Po prostu nie wiem.
Tragedia wielka. Może nie da się tym razem. Dobrze, jeszcze jedna osoba dzwoni. Dobrze, na szybko odbiorę. Witaj słuchaczu. Skąd dzwonisz?
[03:57:29] - Witam, Krzysztof po tej stronie.
[03:57:31] - Witaj. Dzisiaj tematem jest... Wiesz, jaki temat? Czy mam przypomnieć?
[03:57:40] - Powiedz, na jaki temat chciałbyś.
[03:57:43] - Kto rządzi światem? Kto według ciebie rządzi światem? Kto rządzi w Polsce de facto tak naprawdę? A może w Polsce rządzi Mateusz Morawiecki? Może też tak być.
[03:57:55] - To dosyć ciekawa teza. W Polsce rządzi Mateusz Morawiecki. Dobrze, ja słyszałem, że wypowiadaliście się na temat geopolityki i znaczeniu Chin teraz i w przyszłości i zastanawialiście się nad tym ze słuchaczem, jaką opcję powinna przyjąć Polska. Otóż w mojej ocenie jesteśmy przed bardzo trudnym wyborem. Mianowicie wygląda na to, że niestety hegemonia Chin nad światem już stała się w pewien sposób przesądzona.
[03:58:40] - Jeszcze nie, bez przesady. Nie wiem, czy wiesz, że 500 lat temu Chiny stanowiły 66% PKB świata, a dzisiaj nie stanowią nawet 30.
[03:58:50] - Dobrze, to zależy, w jakiej perspektywie.
[03:58:52] - Czyli są ponad dwa razy słabsze niż były 500 lat temu.
[03:58:59] - Ponad dwa razy słabsze niż 500 lat temu.
[03:59:02] - Tak, w stosunku do świata.
[03:59:05] - Niektórzy twierdzą, że teorię rozwoju ekonomii powinniśmy dzielić na dwa okresy. Na okres do 1978 roku i po nim. Ponieważ to, co się stało po 1978 roku nigdy się w historii ludzkości nie wydarzyło. To znaczy nigdy żadne społeczeństwo nie dokonało w tak krótkim czasie tak dużego wzrostu swojego majątku i swojej pozycji ekonomicznej. Oczywiście statystyki chińskie są z całą pewnością jakoś przekłamywane, ale są przekłamywane rok do roku. Oni za zeszły rok pokazali wzrost gospodarczy na poziomie 6,9%. I to jest o tyle imponujące, ponieważ większość ekonomistów twierdziło, że w Chinach jest zastój, że ten wzrost został przyhamowany, a wygląda na to, że ta zmiana, którą wprowadził w polityce ekonomicznej prezydent-
[04:00:35] - Trump, tak?
[04:00:36] - Nie.
[04:00:37] - Że Trump jakby przyhamował Chiny niby, uruchomił Stany, a Chiny-
[04:00:43] - Wręcz jest przeciwnie. To Chiny odnotowały w ostatnim roku 6,9% wzrostu. Natomiast co do prezydenta Trumpa cały świat liczył na jakąś odmianę w stosunku do Chin i na razie skończyło się to-
[04:01:07] - Kto liczył, ten liczył na odmianę.
[04:01:11] - Znaczy ja liczyłem na to, że Trump-
[04:01:14] - Ja średnio, raczej nie, bo mówiłem, że z Rothschildami robił interesy, więc raczej małe szanse były. Powiązany totalnie.
[04:01:23] - W każdym razie retorycznie podczas swojej przemowy inauguracyjnej wyglądało na to, że on wypowiedział wojnę całemu światu mówiąc, że teraz Stany są najważniejsze, że będziemy starać się w jakiś sposób hamować Chiny, będziemy rozważać czy nie ograniczyć dostępu do rynku amerykańskiego i tak dalej. Wiele obietnic zostało złożonych podczas tego przemówienia. Było dosyć ważne spotkanie prezydenta Xi z prezydentem Trumpem u niego w Stanach Zjednoczonych, kiedy to podczas tego spotkania prezydent Trump jako chyba demonstrację siły nakazał zbombardowanie baz wojskowych w Syrii. Nie wiem, czy przypominasz sobie tego typu sytuacje.
[04:02:32] - Były też, na Afganistan zrzucili wielką bombę.
[04:02:34] - Nie, to było spotkanie-
[04:02:37] - Wcześniej, tak? Ale to w tym czasie było. Pamiętam, że Syria, w tym czasie było coś takiego. To było rok temu chyba. Nie, pół roku temu, coś takiego. Osiem miesięcy, już nie pamiętam dokładnie, ale jakiś marzec to był. Marzec, kwiecień zeszłego roku. Coś takiego.
[04:02:54] - W każdym razie wygląda na to, że tak naprawdę prezydent Trump i Stany Zjednoczone nie są w stanie sprzeciwić się Chinom. Nie są w stanie wywierać skutecznego nacisku i ta dysproporcja, jeżeli chodzi o wzrost gospodarczy Chin i Stanów Zjednoczonych, w dalszym ciągu rośnie. Może słowo dysproporcja zostało źle użyte. Trump nie był w stanie zmienić na tyle polityki Stanów Zjednoczonych, żeby wyhamować wzrost gospodarczy Chin.
[04:03:55] - Aha, ja nie jestem przekonany do tego. Uważam, że w tej chwili Stany Zjednoczone są największą potęgą i będą przez długi czas. Dlaczego? Bo mają jeszcze w zanadrzu mnóstwo wynalazków, których Chińczycy nie mają. Chińczycy są odtwórczy. Oni nie wynaleźli nic, absolutnie nic, tylko odtwarzają i produkują to, co ktoś wcześniej wynalazł. Japończycy tak, Japończycy owszem. Na Tajwanie to nie wiem, ale w Singapurze gdzieś chyba też, ale Japończycy na pewno. Europa wytwarza sporo różnych rzeczy nowych, natomiast Chińczycy nic. Chyba że się mylę.
Chyba że znasz jakiś wynalazek chiński. Ja mówię nie sprzed pięciuset lat Chiny, tylko mówię o dzisiejszych Chinach. Co dzisiejsze Chiny komunistyczne, czyli od '50 roku coś wynalazły? Powiedz.
[04:04:49] - Tego nie wiem. Wiem, że są prowadzone-
[04:04:51] - Jakiś jeden wynalazek, taki wiesz, nie wiem, tranzystor, coś tego typu czy jakaś dioda niebieska, laser niebieski, cokolwiek. Nawet Polacy włożyli dużo rzeczy, nie? Nie wiem, czy wiesz, że Polacy nawet różne rzeczy wynaleźli.
[04:05:03] - Nie znam.
[04:05:04] - Czochralski na przykład metodę produkcji światłowodów.
[04:05:09] - Problem polega na tym, że my może mieliśmy jakieś wynalazki, ale nie potrafiliśmy tych wynalazków wdrożyć do produkcji i czerpać z nich zysków. I to był od kilkudziesięciu lat nasz największy problem związany z połączeniem nauki i przemysłu. Myślę, że Chiny są obecnie na podobnym etapie jak Japonia w latach 60. i 70. Może już są nawet bardziej zaawansowani. To znaczy oni się generalnie zajmują podglądaniem technologii w miarę możliwości, jeżeli się da, to ukradzeniem danej technologii albo sprowadzeniem tej technologii legalnie do Chin. Ktoś na przykład w Chinach otwiera jakiś zakład produkcyjny, a następnie oni kopiują ten zakład i produkują dziesięć takich samych, ulepszając tą technologię. Nawet przyglądając się takiemu wycinkowi, jak chodzi o telefony komórkowe, to wiemy, że firma Apple dziesięć lat temu wypuszczając iPhone'a dokonała pewnego przełomu technologicznego i tym, czym się stały telefony komórkowe dla zwykłych użytkowników poprzez zastosowanie ekraników dotykowych. Wcześniej inni producenci, głównie japońscy, również szli w tym kierunku. To znaczy, to nie był pierwszy telefon z ekranem dotykowym, który był na rynku.
Był to pierwszy, który odniósł wielki sukces i wyznaczył kierunek rozwoju. I teraz, po dziesięciu latach, jak spojrzy się na listę największych producentów telefonów komórkowych, to widzimy, że tam trzecie miejsce już zajmują firmy chińskie. Trzecie i czwarte.
[04:07:20] - Ale zauważ, że te chińskie telefony są do bani. Nie wiem, ja miałem okazję, znaczy ja nie mam smartfona, ale znajomi mieli, pokazywali mi i tak dalej. One dużo gorzej działają niż odpowiednie Samsungi czy iPhone'y, te chińskie. Ja nie mówię, że one są złe. Polacy przecież żadnego nie robią, z tego, co wiem. Natomiast jaki jest problem z Chińczykami? Że jeżeli masz system niewydolny, jakim jest komunizm, nie jesteś w stanie, czyli nie masz tak zwanego wolnego czy bardziej mniej wolnego rynku, nie jesteś w stanie dokonać nowych przełomów. Tak jak na przykład Nokia fińska dokonywała przełomu, bo wolny rynek to nie polega na tym, że jest bardzo łatwość produkcji czegoś, tylko że każdy ma równe szanse na rynku. Czyli na przykład w Polsce jest pod tym względem większy wolny rynek niż w Chinach. W Chinach możesz być bardzo zdolny, ale jak jesteś przeciwko partii, to nigdy do niczego nie dojdziesz, bo ci zablokują, zaaresztują cię.
I tyle dużo takich bardzo zdolnych ludzi jest w Chinach niszczonych. I ci ludzie bardzo często uciekają do Stanów Zjednoczonych, do Europy, nawet do Indii, może do Japonii czy gdzieś innych krajów uciekają i tam rozwijają swoje umiejętności, zdolności i dzięki temu tamte kraje zyskują. Każdy zniewolony system, na przykład nazizm, który też był bardzo zniewolonym systemem, też tracił sporo na tym, że dużo ludzi uciekało, jak Einstein czy inni. Ale z drugiej strony bardzo doceniał naukowców. Mieli bardzo dużo wolności. Jeżeli się nawet urodziłeś nikim, ale byłeś Niemcem w Niemczech, to ci dawali wszystko, jeżeli byłeś zdolny, żebyś mógł skończyć studia. Nie wiem, czy wiesz, że Niemcy, naziści, nie żeby opatentować coś, ty musiałeś coś zapłacić. Oni płacili za patent, ty dostawałeś pieniądze. Jak coś opatentowałeś i Urząd Patentowy uznał, że to jest coś sensownego, ty dostawałeś pieniądze, taki jakby grant comiesięczny, rozumiesz? I dlatego Niemcy, stosując ten system, Niemcy nazistowskie, niestety dla świata, wyprzedzili wszystkich naukowo, nawet Amerykanów czy kogokolwiek.
Niemcy byli do przodu w stosunku do wszystkich dzięki temu, że doceniali po prostu młodych, zdolnych ludzi i wtedy żaden profesor nie mógł cię przytrzymać, nie mógł po prostu cię zahamować, bo taki profesor był zahamowany przez Hitlera. Doceniano po prostu nową myśl, nowatorskość, nowe prądy myślenia i płacili za patenty. O tym się w ogóle nie mówi. To w ogóle jest zakazana wiedza dzisiaj o takich rzeczach. I dlatego to tak ruszyło. Ale dzisiaj, żeby komuś płacić za patenty, to wiesz... Ale Chińczycy może zastosują te metody i może coś się zmieni. Ja nie mówię, że się w Chinach nic nie zmieni. Jak się w Chinach zmieni, że władza poluzuje, zrobią to, co zrobił Wilczek, czyli zrobią taki pseudo okrągły stół, ale nie zlikwidują wolnego rynku, to staną się potężnym krajem. To się zgadzam, że mogą wtedy Stany prze-, ale na razie nie zapowiada się na to.
Na razie komuna, po prostu Chiny zapadną się. Według mnie będzie odwrotna sytuacja niż to, co się mówi. Według mnie Chiny- Nastąpi albo rewolucja w Chinach, to, co w Polsce nastąpiło, czyli zmiana tego systemu, albo Chiny się zawalą pod sobą i nie wiem, co będzie. Rozpad kraju może na kilka części.
[04:10:58] - Wszyscy liczą na to, że Chiny się rozpadną na skutek wewnętrznego kolapsu, na skutek tego, że ludzie, którzy nie będą chcieli żyć w takim kraju, zniewolonym, ruszą na Partię Komunistyczną, żeby obalić władzę. Tylko problem polega na tym, że ci ludzie, którzy są Chińczykami, są tak bardzo zindoktrynowani i widzą, tak sądzę, psychologizuję, że tylu moim współbraciom się powiodło. Rodzili się na wsi, a teraz pracują w Szanghaju i zarabiają po tysiąc dolarów miesięcznie i mają mieszkanie i są bogaci. Chińczycy stworzyli możliwość do-
[04:11:52] - Tylko widzisz problem, że nie możesz oddychać tym powietrzem w Szanghaju. Moja kumpela była, pokazywała jaki smog jest i-
[04:11:59] - Ja oddychać też nie mogę w niektórych miastach.
[04:12:03] - W Polsce też jest Kraków czy coś. Jasne, okej, dobra.
[04:12:06] - W Polsce, gdzie mamy smog podobny, jeżeli nie większy niż w Chinach. W każdym razie my na tyle nie znamy tej kultury i nie znamy na tyle ich mentalności, że możemy marzyć o tym, że oni upadną na skutek własnych błędów. Na razie od 30 lat, mniej więcej, prowadzą skuteczną politykę gospodarczą, bardzo ekspansywną politykę międzynarodową, która pozwoliła im na przykład przejąć 98% zasobów ziem rzadkich, które są kluczowe na przykład do produkcji wojskowej, dla elektroniki i dla zaawansowanych technologii. I w dalszym ciągu cały świat się temu przygląda, a oni rosną, a cały świat nie nadąża. I teraz były robione tego typu porównania, że wypowiadanie komuś wojny ma sens, jeżeli się posiada trzy- czy czterokrotną przewagę nad przeciwnikiem, to możesz liczyć na to, że jak, w cudzysłowie, na niego napadniesz, to masz dużą gwarancję tego, że z nim zwyciężysz. Teraz sytuacja jest taka, że praktycznie w dowolnej dziedzinie, jak będziemy porównywać Stany Zjednoczone, jeżeli miałoby dojść do konfliktu z Chinami, nie są w stanie tego przeciwnika militarnie w żaden sposób pokonać, nie są w stanie też go pokonać ekonomicznie. I to niestety wygląda na to, że w perspektywie 10 lat jesteśmy skazani na to, że Chiny pod względem PKB prześcigną Stany Zjednoczone.
[04:14:08] - Zobaczymy. To być może się zdarzy, natomiast na mieszkańca to będzie chyba jednak korzystniej w Stanach. Ja nie wiem, nie potrafię przewidzieć tych rzeczy, ale widzę, że nadal, co by nie mówić o Stanach, oczywiście Stany też są tarcia, też tam się dużo dzieje złych rzeczy, też w komunę i w socjalizm Stany zmierzają. Natomiast jeszcze jest sporo wolności jednak w Stanach Zjednoczonych, jest dużo więcej wolności w Stanach Zjednoczonych niż w Europie. Więc to jeszcze nie jest tak, jak się wydaje. Natomiast Stany Zjednoczone są bardzo agresywnym krajem. Są krajem, który marnuje bardzo dużo środków na wojnę, na niszczenie różnych krajów, na bombardowania, na to, na tamto, po prostu zbyt silny jest.
[04:14:52] - Między innymi to jest przyczyną obecnej sytuacji. To znaczy Stany Zjednoczone wydały na bezsensowne interwencje wojskowe na peryferiach świata, czyli w Afganistanie i w Iraku ponad bilion dolarów, nie załatwiając tak naprawdę swoich spraw, nie stabilizując tych regionów. A w tym czasie Chiny nie angażowały się w żadnego typu konflikty zbrojne, nie wydawały mnóstwa pieniędzy na to, żeby kogoś militarnie, poprzez projekcję siły podbijać, tylko realizowali swoją politykę soft power, czyli damy wam pieniążki, obiecamy wam tutaj dużo rzeczy, wybudujemy tam szkołę, drogę, a po pewnym czasie się zorientujecie, że tak naprawdę to przecież do was nie należy, tylko my u was rządzimy. I tą ekspansję między innymi stosując tego typu zasady, nikt tego nie widział, Chiny sobie podporządkowały znaczną część Afryki. I teraz zadawałeś też takie dosyć ważne pytanie, co Polska może wysyłać do Chin? Co my możemy eksportować Chinom?
[04:16:24] - Właśnie, co tam można by było?
[04:16:28] - Ja mam pomysł.
[04:16:30] - Samochody elektryczne, bo będzie teraz robiony samochód polski elektryczny doskonały.
[04:16:34] - Myślę, że nie będziemy go wysyłać do Chin. To już szybciej Chińczycy zbudują fabrykę w Polsce, w Unii Europejskiej, która pozwoli im podbić europejski rynek chińską marką.
[04:16:46] - Okej, dobra, to co wysyłamy? Ja zamieniam się w słuch, bo to ciekawe. Co możemy wysyłać?
[04:16:51] - Otóż znaczącym procentem naszego eksportu do Chin, nie wiem, czy wiesz, jest miedź. Miedzi mamy dużo.
[04:17:00] - Faktycznie, miedź.
[04:17:02] - Wysyłamy miedź do Chin. Myślę, że ona stanowi największy procent naszego eksportu jako produkt jednostkowy. Poza tym możemy wysyłać do Chin nasze produkty związane z rozrywką elektroniczną.
[04:17:26] - Czyli gry komputerowe, w tym sensie na przykład. Ale jakie? „Wiedźmin” jest popularny? Bo na Zachodzie jest popularny. „Wiedźmin” to jest taka gra, nie chcę nikogo reklamować, ale wiemy, o kogo chodzi. Gra „Wiedźmin”. Produkujemy dużo różnych gier w Polsce, z tego, co wiem.
[04:17:46] - Produkujemy dużo różnych gier. „Wiedźmin” się podobno sprzedał nieźle w Chinach, ale niezgodnie z potencjałem rynku, ponieważ klient chiński jest troszeczkę inny niż klient amerykański czy klient europejski. A „Wiedźmin” był grą przygotowaną głównie na rynki globalne. Nie dopasowywał się do specyfiki rynku chińskiego. Chińczycy podobno grają zapamiętale w gry online'owe oraz grają w gry własne, które sobie tworzą, związane na przykład z... Jak to się nazywa, jak masz nagrodę w samej grze i musisz tą nagrodę sobie odblokowywać. Są to głównie gierki logiczne na komórki, proste gry zręcznościowe, które przynoszą znaczące dochody ich producentom.
[04:19:01] - Challenges. To się jakoś inaczej pewnie nazywa.
[04:19:08] - Chodzi o to, że dostajesz grę za darmo.
[04:19:12] - Wiem, o co ci chodzi. Że trzeba kupować coś, żeby kolejne kroki w grze osiągnąć, to trzeba coś pokonać, ale żeby to pokonać szybciej, możesz to zrobić, jak kupisz coś, jakieś bronie na przykład, tak?
[04:19:29] - Tak, to chyba się nazywa lootboxy. Czyli kupujesz zestawy ułatwiające ci daną grę.
[04:19:42] - To kosztuje niewiele, ale jak dużo ludzi to kupi, to się zrobi z tego niezła kupka pieniędzy.
[04:19:49] - Podobno jest tak, że 1% do 5% graczy wydaje 95% pieniędzy, które dana firma uzyskuje.
[04:20:01] - To zresztą pokazuje „World of Tanks”. Znana gra białoruska, gdzie przynosi jakieś miliardy wpływów. Miliard dolarów chyba. Może przesadziłem, ale setki milionów na pewno mają dolarów wpływów.
[04:20:19] - Myślę, że się nie pomylisz.
[04:20:24] - A to darmowa gra jest. Tylko że ludzie płacą za jakieś lepsze czołgi. Mam znajomych, że to starsi ludzie grają. W moim wieku i starsi, czterdziestopięciolatkowie i nawet starsi grają w taką grę, gdzie normalnie nie grają raczej. W gry raczej już starają się nie grać. Rzadko grają, ale te czołgi ich uzależnia i potrafią nawet kilka tysięcy euro wydać na tą grę. To ja myślałem: „Szok, że jak można na grę komputerową wydać kilka tysięcy euro?”. Bo to ileś lat jest rozciągnięte. Ale takie pieniądze to szok jest. Za tyle to komputer z dziesięcioma grami sobie kupisz.
Bo gra kosztuje powiedzmy 50 euro.
[04:21:10] - Ktoś gra w tą jedną i to go bawi, ma dużo pieniędzy.
[04:21:14] - Wiem, o co chodzi. Zmieniamy temat na sam koniec. Czyli mówisz, że Chin nie ma się co obawiać?
[04:21:25] - Nie, ja tego nie twierdzę. Tylko twierdzę, że niestety ze smutkiem skonstatuję tą naszą rozmowę, że możemy sobie gadać na ten temat długo, ale niestety wygląda na to, że szanse na wyhamowanie wzrostu gospodarczego Chin zostały zaprzepaszczone. Obecnie nie ma też możliwości militarnego zdławienia tego państwa. Budowanie jakiejś wewnętrznej agentury w Chinach jest utrudnione i robienie przewrotów wewnątrz Chin, co było ulubioną metodą zaprowadzenia porządku na przykład Stanów Zjednoczonych w poszczególnych krajach.
[04:22:05] - Ale sami mogą doprowadzić do... Co prawda to jest zupełnie inne społeczeństwo. Są bardzo pracowici ludzie i mają swoją godność. Natomiast jeżeli coś już idzie, to tak jak na przykład na placu Tiananmen było, że ludzie potrafią wyjść masowo i na czołgi pójść z kamieniami. Oczywiście to jest dramat, ale coraz więcej ludzi mówi o takich rzeczach.
[04:22:31] - Chińczycy to podobno sprzedają ten Tiananmen tak, że zachodni imperialiści chcieli dokonać przewrotu w Chinach i sprowadzić ich z powrotem do poziomu kolonialnego, skolonizować Chiny, doprowadzić do rozpadu Chin. Czyli można powiedzieć, że oni zabili 10 tysięcy ludzi po to, żeby uratować państwo. I tak tłumaczą to swojemu społeczeństwu. Że gdyby nie Tian'anmen, gdyby doszło do rewolucji w Chinach, to Chin by już dzisiejszych nie było. A teraz patrzę-
[04:23:07] - Propaganda oczywiście z jednej i z drugiej strony. Słuchaj dobrze, zostawmy te sprawy geopolityczne, bo to dzisiaj właśnie kto rządzi światem, bo na pewno Chińczycy nie rządzą światem, to widać.
[04:23:17] - Na razie jeszcze przez 10, 20 lat nie.
[04:23:20] - Myślę, że dłużej ze względu na to, że inaczej nigdy nie mów nigdy, bo nie wiadomo, co się stanie. To ja też nie mogę powiedzieć, że to będzie to czy nie. Na pewno dla Polski wygrana Chin w wojnie z Ameryką nie będzie czymś złym, czy nawet nie wygrana, ale że po prostu, bo na pewno stłamszą trochę Rosjan, to na pewno Rosja trochę oberwie od Chin rykoszetem czy czymkolwiek, że Ameryka straci, ale Rosja też straci. Musi.
[04:23:50] - Na razie czas i spokój. Ta niezmienna sytuacja jest na korzyść głównie Chin. To znaczy im dłużej nic się nie będzie działo na świecie niepokojącego, tym bardziej Chiny wzrosną, ponieważ oni na tym układzie Pax America zbudowanym gwarantowanego bezpieczeństwa globalnego to głównie zyskują Chiny, nie Stany Zjednoczone, ale Chiny odnalazły swoją drogę, żeby budować ten zysk. Ale chciałeś zwieńczyć czymś naszą rozmowę, tak więc jestem ciekawy twojego pytania.
[04:24:28] - Na sam koniec, co uważasz, jak nie Chiny, to kto rządzi światem dziś?
[04:24:37] - Można powiedzieć, że to zależy od regionu. Największy wpływ na politykę europejską mają Niemcy. Największy wpływ w Azji Środkowej obecnie mają Chiny i Japonia. Natomiast w Stanach Zjednoczonych mamy do czynienia z tak zwanym światem policentrycznym, czyli jest wiele ośrodków władzy, które ze sobą konkurują i osiągają przewagi i straty w różnego typu segmentach. Natomiast-
[04:25:16] - A myślisz, że Rosja już nie odgrywa Rosja jakiegoś tam?
[04:25:21] - Rosja jest tak zwanym języczkiem u wagi. Tak więc w interesie Rosji jest doprowadzić do destabilizacji w stosunkach międzynarodowych, doprowadzić do czegoś, co spowoduje, że doproszenie ich do tak zwanego stołu negocjacji będzie konieczne. Tak więc niestety oni na skutek tego, że słabną z roku na rok gospodarczo relatywnie w stosunku do swoich sąsiadów, mogą być coraz bardziej agresywni. Rosja z całą pewnością może rządzić jeszcze poprzez świetny wywiad, poprzez bardzo wysokiej klasy dyplomację. Oni grają-
[04:26:16] - Manipulują w różnych miejscach. A co sądzisz o Watykanie, o Watykanie i Wielkiej Brytanii? To też są potężni gracze przecież.
[04:26:25] - Myślę, że w ostatnich latach wpływ Watykanu na świat się zmniejsza. Natomiast jak się zastanawiałem, kto zaczyna rządzić światem? Światem zaczynają rządzić korporacje, które stają się właścicielami wiedzy na temat-
[04:26:46] - Czyli nazwijmy globaliści, bo to wiesz, korporacje, korporacje, ale ktoś tym musi rządzić. Same korporacje się sobą nie rządzą.
[04:26:56] - Stoją za nimi ludzie. To fakt.
[04:26:59] - Właściciele, bo też to nie jest tak, że korporacje nie należą do nikogo, bo niektórzy mówią, że nie można prześledzić tego do nikogo. Oczywiście, że można.
[04:27:06] - Zawsze korporacja zawsze jest rządzona przez ludzi, którzy reprezentują kapitał. Tak więc nie można powiedzieć, że korporacja jest zła. To jakiś człowiek, który siedzi w tej korporacji, który nią zarządza, jest zły. Ja chciałbym wskazać jako takie korporacje, które stanowią zagrożenie i które mają potężną władzę, to jest to Facebook na dzień dzisiejszy jest to Alphabet, czyli Google. Następnie Apple, który udaje firmę najbardziej przyjazną dla swoich użytkowników i dzięki temu-
[04:27:41] - Apple, tak?
[04:27:42] - Tak, dużo mówi na temat prywatności i tego, że nawet nie jest w stanie rozszyfrować tych danych, które są klientów.
[04:27:50] - A jest? A jest?
[04:27:52] - Podobno wygląda na to, że jest to bardzo trudne. Chyba że mają jakiegoś-
[04:27:58] - Wydaje mi się, że łatwe dla NSA, bo oni mają komputery kwantowe, które to pewnie ułatwia, że to nie jest zabezpieczone przed obliczeniami kwantowymi.
[04:28:07] - Jeżeli dasz mi trzy minuty, to wytłumaczę, na czym polega trudność. Otóż jak masz komputery kwantowe, które się super przydają przy łamaniu szyfrów tak zwaną metodą siłową, gdzie po prostu w ciągu sekundy dokonujesz stu tysięcy czy milionów sprawdzeń różnych haseł, aż w końcu zgadniesz dane hasło, to produkty Apple są zaprojektowane tak, że trzy razy zgadujesz hasło na szybko, a następnie musisz odczekać pewien czas, żeby spróbować czwartą próbę. Później ten czas ci się wydłuża. Jeżeli dziesięć razy podasz złe hasło, to ci się to blokuje. Musisz spróbować odblokować już poprzez co innego. Czyli metoda siłowa na łamanie tego typu hasła W przypadku produktów Apple'a nie działa.
[04:29:06] - Możliwe, ale z tego, co słyszałem, jeżeli to byłoby kodowanie RSA czy tego typu, to algorytmy, które możesz użyć do komputerów kwantowych znacząco przyspieszają uzyskanie poprawnej odpowiedzi.
[04:29:23] - Zgadza się. Przy łamaniu haseł, jak masz na przykład jakiś plik zaszyfrowany jakimś hasłem, z kluczem 1024 bity, to komputery kwantowe w znacznym stopniu przyspieszają rozszyfrowywanie danych.
[04:29:38] - Oczywiście nadal jest trudne, ale nieporównywalnie prostsze. Jak ktoś ma dużo takich komputerów kwantowych, a NSA ma, to myślę, że NSA mogłoby być w stanie łamać. Oczywiście, żeby się to opłacało, czyli nie jakiemuś tam Zenkowi, któremu zabrali telefon, tylko na przykład takiemu gościowi, który na przykład stworzył Silk Road i tam zahashował sobie te rzeczy. Ma tam 10 000 bitcoinów na przykład, czy ileś. Czy więcej. Ma chyba 100 000. Nie wiem, ile miał bitcoinów, ale jakieś kosmiczne.
[04:30:14] - Jeżeli chodzi o Silk Road i o właściciela tej firmy, to środki zostały przejęte bodajże przez FBI, a on siedzi w więzieniu. Ale mniejsza o to.
[04:30:24] - Tak. Ale NSA może pomóc w rozkodowaniu, bo się podzielą kasą. Na tym to polega, nie?
[04:30:32] - Jakby było trochę wcześniej, to moglibyśmy się zastanowić, czy sieci, które są przeznaczone do rozwiązywania problemów matematycznych w celu wynajdywania jakiejś kryptowaluty, w cudzysłowie wykopania, nie mogą być za opłatą używane na przykład do łamania hasła. I sobie wyobraźmy, że ta wielka sieć bitcoinowa, w cudzysłowie te wielkie sieci i komputery, które wykonują w cudzysłowiu bezsensowną pracę, kopiąc jakąś walutę o określonej wartości, zaczynają łamać jakieś hasło odpłatnie.
[04:31:15] - Okej, dobra, zostawmy te tematy, bo to można w nieskończoność, ale będę już niedługo kończył. A jeszcze chciałem powiedzieć o tych organizacjach, na które powinniśmy zwrócić uwagę, na które mniej powinniśmy zwrócić uwagę. Dobra, dziękuję ci, dziękuję ci słuchaczu. Trzymaj się.
[04:31:29] - Ja również dziękuję.
[04:31:30] - I do usłyszenia. Wszystkiego dobrego. Trzymaj się, cześć. Hej. Dobrze. Tak, niestety słychać te dźwięki. Proszę was, jak ktoś się zna na tych nowych Skype'ach, jak wyłączyć dźwięki w tym dziadostwie? Taki apel mam tutaj do słuchaczy. Poproszę o informację. Dobrze.
Tutaj sobie przeglądam Davida Rockefellera i się śmiać chcę. Był właścicielem 3,3 miliarda dolarów. Tak. To prawda. Odziedziczył majątek większy, a został z mniejszym dzięki ojcu Rockefellerowi. Tak to jest, że się traci dużo. Inflacja, wiecie, te sprawy. Poza tym był współwłaścicielem największych banków świata, a majątek miał 3,3 miliarda dolarów. Sam jeden bank, w którego był współudziałowcem, jest warty ileś bilionów dolarów. Ale ludzie w ogóle nie myślą.
Co zrobić? Może banki są nic niewarte. Oczywiście. Banki są niewiele warte, bo przecież te rzeczy, które w bankach są, to nie są banków. To dobra rzecz. Dobrze, zostawmy te sprawy. Aha, tu jeszcze chciałem powiedzieć, że David Rockefeller był jako jedyny członek spotkań Bilderberg, który był doradcą grupy Bilderberg. Jedyny doradca grupy Bilderberg. Takie było stanowisko doradcy. On jako jedyny był.
Tak sobie zarezerwował. Tak. A ja chciałem powiedzieć, które są ważne, najważniejsze. Powiem wam tak w skrócie: jeżeli patrzycie na różne organizacje, które są najważniejsze organizacje i najlepiej działają, najlepsze mają wpływy? Z reguły to są te organizacje, które są najstarsze. Im starsze, a działają do dzisiaj, to oznacza, że mają bardzo duże wpływy. Im młodsze, tym mniejsze mają wpływy. Chociaż może się wydawać inaczej, że na przykład te Davida Rockefellera organizacje, czyli CFR, Trilateral Commission czy też grupa Bilderberg, że są bardzo wpływowe. Nie. One są wpływowe.
Oczywiście też powinniśmy na nie zwrócić uwagę, ale dużo mniej niż stare organizacje. Stare organizacje to wam przeczytam, które są. Iluminaci, Jezuici, Kawalerowie Maltańscy, Komitet 300, Majestic 12. Tu akurat Majestic 12 nie jest organizacją starą, ale duże pieniądze zostały użyte, żeby ją stworzyć i dzięki temu, że technologie przejęli kosmitów, to mają możliwości uderzenia dużo mocniej. Także Majestic 12 bardzo wpływowa. Kolejny Watykan oczywiście. Masoneria, wolnomularstwo to już dzisiaj troszeczkę prawdopodobnie też, ale być może Iluminaci przejęli. Tak się mówi, że Iluminaci zinfiltrowali masonerię, czyli Iluminaci są ważniejsi, że na najwyższych stopniach masoni to są Iluminaci, którzy swoją mają własną, a infiltrują masonerię. Tym samym. Trudno mi powiedzieć, czy tak akurat jest, ale jakby tak nie było, to wolnomularstwo byłoby też wpływowym.
Ale tutaj stwierdziłem, że nie bardzo. Jest jeszcze B'nai B'rith. B'nai B'rith też jest dosyć wpływowe, ale nie aż tak. To jest w drugiej kolejności. Teraz w drugiej kolejności wpływowe to jest Bilderberg Group, Bohemian Grove, Czaszka i Kości, czyli Skull and Bones, Okrągły Stół, Opus Dei, Królewski Instytut Spraw Zagranicznych, Rada Stosunków Zagranicznych, Towarzystwo Fabiańskie, Wolnomularstwo i B'nai B'rith też można zaliczyć. 500 000 osób do B'nai B'rith należy. Tylko że oni nie są aż tak mało znani. Dobrze, jeszcze jeden telefon odbiorę. Tak że to tak wam powiedziałem na szybko, kto tak naprawdę jest ważny, kto nie. Okej.
Czy może coś słuchaczu powiesz? Okej, teraz dzwoni Damian. Chyba będzie wszystko okej.
[04:36:27] - Witaj, Klaudzie.
[04:36:28] - Witaj, Damianie. Niestety są problemy z tym Skype'em. Tu się dzieją dziwne rzeczy. Ktoś bardzo inteligentny, nie wiem, czy specjalnie to zrobił, że może odchodzić od Skype'a, że ludzie powinni zacząć odchodzić, bo to wszystko źle działa. Kto wie? Może na tym to polega wszystko.
[04:36:45] - Możliwe.
[04:36:48] - Okej, dobrze. A ty jak sądzisz, kto rządzi nami czy ogólnie kto rządzi światem?
[04:36:54] - Ostatnio grupa, która urosła w siłę, to są globaliści.
[04:37:01] - Globaliści, czyli?
[04:37:04] - Próbują rządzić, ale jeszcze swoich celów nie osiągnęli. Ale małymi kroczkami wszystko dobrze wprowadzają.
[04:37:14] - Udaje im się.
[04:37:17] - Póki co. Chociaż ciekawe, kiedy ludzie się obudzą.
[04:37:22] - Wprowadzają małymi kroczkami, bo ich jest dużo.
[04:37:24] - Ja mam taki wniosek, jak chipa będą mieli w dupie, to może się dopiero wtedy obudzą. Tylko wtedy już będzie za późno.
[04:37:30] - Nie sądzę. 25 tych różnych organizacji wpływowych, które działają. Tam mnóstwo ludzi przy tym, są tysiące, dziesiątki tysięcy osób.
[04:37:41] - Ciekawe, czy też organizacje wpływowe same nawzajem nie będą chciały się zwalczać.
[04:37:47] - Trochę się zwalczają, ale tak jak powiedział Rockefeller, nie pamiętam, czy akurat to powiedział David, czy któryś inny, chyba jego ojciec. Nie, nie ojciec. Któryś z Rockefellerów, już teraz nie pamiętam który, ich trochę było, że rozwiązaniem tego jest współpraca. Konkurencja jest dla plebsu, jest dla pariasów. Dla nas jest konkurencja, a oni mają współpracę. Oni współpracują ze sobą.
[04:38:15] - Najlepiej, żeby się udało ich skłócić wszystkich ze sobą.
[04:38:19] - A jak chciałbyś tego dokonać?
[04:38:21] - To jest dobre pytanie. Jak to zrobić, żeby ich skłócić?
[04:38:26] - Nie jest się w stanie, bo ma się za małe wpływy. Oni mogą wykorzystać służby specjalne danego kraju, na przykład tak jak wykorzystywał służby specjalne ten mason, kurde, jak on się nazywa, Tymochowicz. Aż się zerwały służby i uderzyły go mocniej. Zobaczymy, czy coś się stanie, czy znowu się wywinie Tymochowicz. Pewnie jak zwykle się wywinie, bo tam jakąś pornografię mu znaleźli i nie wiadomo, czy prowokacja była, czy faktycznie on tam robi z dziećmi różne rzeczy. Ja bym akurat nie skreślał tego, Tymochowicz nie wygląda na normalnego i wiem, że działa w tych tajnych strukturach masońskich bardzo wysoko. To nie jest gość taki.
[04:39:16] - Tak, ale żeby ich skłócić, trzeba by było stworzyć własną organizację o podobnych wpływach.
[04:39:23] - Nie, nie jesteś w stanie przebić masonerii, która działa od 500 lat czy Watykanu, który działa jeszcze dłużej.
[04:39:32] - Dokładnie, bo ty chcesz ich skłócić, ale oni ci w tym samym czasie podeślą swoich agentów.
[04:39:38] - Oni mogą ci służby podesłać specjalne i cię zaaresztują i zrobią z tobą coś.
[04:39:43] - Tak, czyli swoich agentów, swoich sługusów.
[04:39:45] - Tak że jest to trudne zrobienie konkurencji. Natomiast jest konkurencja. Ja widzę konkurencję, o czym wiemy, bo są różne organizacje w różnych krajach jeszcze. W Ameryce Południowej jakieś są różne masonerie, są w Azji. W Azji mamy Bractwo czy Stowarzyszenie Czarnego Smoka i Stowarzyszenie Białego Smoka, White Dragon Society i Black Dragon Society, które działają na pewno przeciwko tym organizacjom z Zachodu. I to też są podobno dosyć potężne organizacje. Ja nie wiem, ile w tym prawdy jest, że Black Dragon Society na pewno istniało przed wojną jeszcze i po wojnie też chwilę. Natomiast później też pewnie działa w Japonii, czyli to Stowarzyszenie Czarnego Smoka w Japonii działa zapewne do dzisiaj. Natomiast ten chiński Biały Smok, nie wiem, czy istnieje. Tutaj Benjamin Fulford mówił o tym, że istnieje i się kontaktują z nim jego przedstawiciele.
I widziałem, jest filmik nagrany, gdzie mówi Japończyk czy Chińczyk, to chyba Japończyk był, który mówił, że jest właśnie przedstawicielem tego. ... tego stowarzyszenia i po prostu ochrania Fulforda. Zresztą Fulford jako jeden z niewielu dokonał wywiadu z Davidem Rockefellerem. To był szacun, że udało mu się złapać Davida Rockefellera i pogadać z nim, zrobić wywiad. Można było gdzieś dorwać Rockefellera i próbować coś z nim pogadać, ale Rockefeller nie gadał z nikim. Z Fulfordem gadał, więc fajnie go złapał. To też szacun, że miał jakieś wpływy, dosyć spore.
[04:41:40] - Tak, że mu się w ogóle udało.
[04:41:43] - Do takiego wywiadu. On był dziennikarzem mainstreamowym przez jakiś czas w Japonii, bo zna japoński, trochę chińskiego, ale japoński perfekt zna. To dużo daje, wtedy ma możliwości działania w Japonii na przykład.
[04:41:55] - Tak, bo jakbyś ty podszedł, to zaraz by cię zaaresztowali.
[04:42:00] - To było umówione. On umówił się z Rockefellerem. Może też dlatego, że działał z tym Bractwem Białego Smoka. Nie wiem, ile w tym prawdy. Dużo fantazjuje, ale mówił, że zaczną ginąć teraz. Mówił, że zaczną umierać ci globaliści. I faktycznie trochę umierają. W zeszłym roku to przynajmniej dwóch było.
[04:42:22] - Właśnie, a to jest zastanawiające, bo tak cicho o nich było, że tam sobie żyją. A od jakiegoś czasu co jakiś czas się pojawia, że jakiś globalista-
[04:42:33] - I szybko. Peter Sutherland, 71 lat, stary. Przecież on miliarder. Jak to się stało?
[04:42:40] - Mi chodzi, że w poprzednich latach było cicho, nie ginęli, a teraz ostatnio można powiedzieć, że mamy wysyp.
[04:42:49] - Taki wysyp może niekoniecznie. Mówiło się o królowej brytyjskiej. Nie wiadomo. Ona chyba się pojawiła gdzieś, ale nie wiadomo. Już jest na krańcu wyczerpania. Jej mąż też. Soros z 1930 roku, czyli ma 87 lat. To już sporo. Gdzieś tam działa. Zobaczymy, jak dalej to będzie, jak to dalej pójdzie.
[04:43:22] - Jedno jest pewne: więcej ponad normę ich wymiera w poprzednich lat.
[04:43:28] - Mówił, że zaczną działać, ale to już mówił Fulford ileś lat temu, więc to trochę naciągane jest.
[04:43:35] - Tak.
[04:43:37] - Ale czy ktoś im pomaga? To jest ciekawe. Czy są też ludzie, którzy pomagają troszeczkę szybciej odejść tym globalistom? Bo to dziwne z Peterem Sutherlandem.
[04:43:47] - Może też tak być, że ktoś im pomaga. Skoro mają taką władzę, to wątpię, żeby sami z siebie chcieli tak odchodzić.
[04:43:59] - Raczej nie sądzę. Raczej się zapierają, dokładnie, żeby nie odejść przypadkiem. Więc naprawdę nieźle. Zobaczę Peter Sutherland na jaką chorobę umarł. Z ciekawości. Coś nie wpisali jeszcze, widzę. Nie ma informacji niestety. Za szybko odszedł. Jak to mówi? „Kochajmy globalistów, tak szybko odchodzą”.
Nowe hasło, nie?
[04:44:44] - Naprawdę, jak będzie jakiś globalista umierał, to się rozpłaczę jak jeszcze nigdy dotąd.
[04:44:51] - Planuję sobie drukować ich i robić takie przekreślone na czerwono iksy.
[04:44:58] - Nie, to lepiej zrobić im taki mały ołtarzyk z serduszkiem.
[04:45:02] - Z serduszkiem. Którzy już odeszli, nie?
[04:45:05] - Tak, dokładnie.
[04:45:07] - Brzeziński, Rockefeller w zeszłym roku. Teraz czekamy na Kissingera, też już powinien. Już czas na niego naszedł. Zobaczymy. Ja to będę śledził, kto tam z tych.
[04:45:23] - Mniej więcej możemy się domyślać, jakie starzy globaliści mają poglądy. Ale pytanie, jakie młodzi globaliści mają poglądy?
[04:45:31] - Zapewne podobne do starych. Wydaje mi się, że tu się nie powinno nic zmieniać.
[04:45:40] - Ale na pewno swoje plany trochę inne mają. Bo zawsze jest tak, że młode pokolenie trochę inaczej patrzy niż to starsze. I ciekawe, co oni kombinują.
[04:45:59] - To ciekawe, jak oni to rozwiną. Zobaczymy. Na pewno mają dużą władzę. To nie jest też tak, że władza, tak jak mówiłem, Peter Sutherland to nie jest top. On był oczywiście przewodniczącym Grupy Bilderberg. Dzisiaj jest tą osobą, musiałbym sprawdzić, ale ostatnio był Henry de Castries, szatanista numeru jeden. Widziałem, nie to, że oczy mu się zmieniały, ale widać, jak po czarnej mszy był wniebowzięty. Nie jestem pewny, czy teraz on jest jeszcze szefem. Kto szefem został w tej chwili? Tak, Henry de Castries wciąż jest szefikiem.
To nie był szefem? Tak, bo szefem był przez jakiś czas tylko Peter Sutherland, a potem Henry de Castries został dosyć szybko. Chyba przez dwa lata był tylko. Co ja mówię? Już zasypiam trochę. Był właśnie Peter Sutherland. Wcześniej był Étienne Davignon, Vizconde Davignon, czyli jakiś taki belgijski monarcha. Nie monarcha, tylko arystokrata belgijski. Dużo tych różnych się przewinęło. Tu widzę, już trochę umiera.
Ten jeszcze żyje, proszę, baron Carrington. Peter Carrington jeszcze żyje. Kurde, urodzony w 1919. Proszę, prawie stówkę już ma. Prawie. Czekamy na filmy. Czekamy, kiedy lord Carrington kopnie w kalendarz.
[04:48:13] - W sumie mógłby sobie zrobić prezent i na stówkę walnąć.
[04:48:18] - To jeszcze rok, panie kolego. Pewnych rzeczy nie wolno przeginać. Już mógłby mieć 99. Wystarczy.
[04:48:25] - Zrobił sobie prezent i też przy okazji nam prezent by sfundował.
[04:48:28] - Carrington. On bardzo wpływowy gość jest. Zresztą od tego się wzięły te wszystkie pseudonimy. Oczywiście nie gangsterów, tylko w filmie „Dynastia”. Od niego mogło się wziąć. Carrington, gdzie nie był? Lepiej się pytać pana Carringtona nie gdzie był w różnych organizacjach, tylko gdzie nie był.
[04:49:00] - Będzie łatwiej wyliczyć.
[04:49:01] - Ale współpracował między innymi z pedofilem Edwardem Heathem, byłym premierem Wielkiej Brytanii. To jest wszystko tak zapedofilone środowisko brytyjskie, że ojoj. Także wesoło. Majorem nawet był też w armii, także pan baron Carrington był bardzo wpływowy. Ale tylko albo aż osiem lat był szefem Bilderbergów. Ale większość tu widzę, że już wykitowała. Nasz tu kochany książę Bernard, 2004, który zakładał Bilderberg. Ten został jeszcze. Tutaj jeszcze został Étienne Davignon i Henry de Castries, 1954 rok. Już wystarczy mu tych latek.
Trzymamy kciuki za byłego CEO, czyli szefa AXY. Szef AXY, tu się właśnie gdzieś w różnych miejscach trafia. Wyjątkowy satanista. Dobra, zostawmy tych, bo to są przedskoczki, to nie są jacyś bardzo wpływowi ludzie. Są dużo bardziej wpływowi Rothschildowie, Rockefellerowie, nawet od Trumpa w tej chwili też są dosyć wpływowi ludzie wchodzą. Kushner, który ma też powiązania żydowskie różne. To jest tego po prostu dużo.
[04:50:36] - Jest dużo. Ale jedno jest pewne, że tak czy siak Watykan i tak ma najlepszy wywiad.
[04:50:41] - Watykan zarządza tym wszystkim, to on trzęsie. A nam się przedstawia, że to tacy, co nie wiedzą, co robią w ogóle, tacy zagubieni niejako. Śmiało śmiać się, że jakiś Terlikowski czy jakiś inny przygłup. Sorry, że tak powiem, bo w porównaniu do papieża to są przygłupy. Mówi, że papież zwariował, papież jest idiotą. Jakieś wykrzykują to. Idiotą ty jesteś, człowieku, bo ty nie masz pojęcia, jak ten świat w ogóle to wszystko dookoła się kręci. I papież się śmieje po prostu, że mówisz, że papież idiotą. Papież idiotą. Po prostu to mnie śmieszy.
Nie ci ludzie, którzy takie rzeczy opowiadają, że ci ludzie naprawdę na górze nie wiedzą, co robią. To są naprawdę bardzo inteligentni ludzie, niestety dla nas inteligentni ludzie, którzy wiedzą, jak to wszystko się kręci i jak to wszystko kręcić, aby dalej te zwykłe owce cały czas szczyć. Tak to wygląda, niestety. W tym wszystkim, proszę pana.
[04:51:55] - W tym kotle tego wszystkiego.
[04:51:56] - Kotle, tak. Nazwisk jest cała masa. Tutaj mam te aktualne nazwiska do 2000 roku. Na szczęście już duża część z nich nie żyje. Tu umierają jak muchy. Też musimy sprawdzić tych ludzi, czy jeszcze żyją, czy nie. Brzeziński na przykład mam tutaj, że żyje. 1928 rok urodzenia, a który 2017 już niestety nie żyje. Ale Kissinger, 1923 rok urodzenia, jeszcze żyje. On bydłem nazywa oczywiście starych ludzi.
Mówi, że to bydło jest, a on jest bydlakiem. Według mnie wręcz odwrotnie. On jest bydlakiem, ale bydlakiem na wózeczku, bo już jeździ na wózeczku, na wózku inwalidzkim. Tutaj na zdjęciu jest trochę Rockefeller, Brzeziński, Sutherland, Sadako Ogata i Peter Walker. Także są tutaj zarządcy CFR-u. Dobrze mówię? Nie, to Komisja Trójstronna, przepraszam, bo nie wszyscy Amerykanami są. Sutherland nie żyje, Brzeziński nie żyje, Rockefeller nie żyje. Na szybko Volkera sprawdźmy. Z ciekawości zobaczmy, czy żyje, czy nie.
Tak na koniec, żeby trochę was tutaj... O cholerstwo! Żyje jeszcze Paul Volcker. 1927 rok urodzenia. Jeszcze bydlak żyje. A zobaczmy innego jeszcze tutaj, panią Agatę. Tą z Japonii, która działa przeciwko Japonii. Niestety też żyje. 1927. Patrzcie, jak oni się trzymają, ci globaliści.
Także nieźle. Naprawdę nie wiem, czy krew dzieci piją, czy co oni tam robią, jakieś odmładzające terapie. Widzę, że tutaj jest dużo tych znanych globalistów. Schiff, Trocki. Trocki to akurat współpracował z nim, u Rockefellera Trocki spał w domu. Spał czy spotykał się, do Rockefellera przychodził. Ale Wartburg już nie żyje. Jest dużo naprawdę tych ludzi. Większość z nich już nie żyje, ale dużo jeszcze żyje. Zobaczymy, jak to będzie.
Jeżeli faktycznie, to wtedy trzeba te słowa, które mówił, wziąć bardziej na poważnie, jak trochę ich teraz mocno wymrze w 2018, tych globalistów, jak ich trochę naprawdę tam położy śmierć, to będzie nieźle. Bo oni potrafią do 100 lat żyć i to tak przeciętnie gdzieś tam 90, 100 lat idzie. Nie ma, że boli. Nie ma, że lekko. Oni spokojnie, 90 to spokojnie. Także trochę się dzieje. Dobrze, to słuchaj, na koniec, Damianie, co ty sądzisz o tym wszystkim, o rządzeniu światem? Jak to ci się wydaje się kręci wszystko?
[04:55:22] - Na chwilę obecną się kręci tak, że nie w tą dobrą stronę, tylko w tą złą. Ludzie jeszcze śpią i jeszcze czekają na coś, żeby coś ich przebudziło.
[04:55:37] - Mhm.
[04:55:42] - Tylko pytanie, co by musiało takiego być, żeby się od razu zbudzić? Wszyscy nie zbudzą. Jeżeli by UFO się pojawiło każdemu z osobna, to i tak teraz ludzie by powiedzieli, że w to nie wierzą, że to ktoś coś tam zaprojektował. Hologram puszczony i dziękujemy, temat zamieciony.
[04:56:08] - Też może być takie rozwiązanie. To ciekawe, jak to się wszystko potoczy. Dobra, na koniec, bo jeszcze wielu takich może mniej wpływowych, nierządzących światem, ale wpływowych, na przykład Ted Turner, taki mogul. To jest mogul, czyli biznesmen, ale superbiznesmen. Coś takiego jak Kulczyk, czyli że już miliarder. Nie milioner, tylko miliarder. Czyli taki mogul to jest taki superbiznesmen, który mówił o depopulacji.
[04:56:46] - Zwalniał antenę. Na zakończenie ci powiem, że na Skypie ci podesłałem, jak dźwięki wyłączyć w aplikacji-
[04:56:51] - O, super, dzięki.
[04:56:51] - Skypowej, ale jakoś mi to nie wyłączyło za specjalnie dźwięków.
[04:56:56] - Właśnie, są tam takie opcje, żeby nie przypominał, ale nie wiem. Doczytam, bo tam jest taka opcja. Też wyłączyłem, to tobie też nie wyłączyło tych dźwięków, tak?
[04:57:06] - Nie, też nie.
[04:57:09] - No właśnie. Jakiś fachowiec pisze. Dobra, dzięki Damianie. Trzymaj się i miłego weekendu.
[04:57:14] - Tobie i wszystkim słuchaczom spokojnego weekendu.
[04:57:17] - Dzięki. Trzymaj się. Cześć. Hej, hej.
[04:57:19] - Cześć.
[04:57:21] - Okej. Dobra, to na dzisiaj będzie wszystko. Kto rządzi światem? W tej chwili następuje sukcesja. Rothschildowie jeszcze żyją. Jest Jacob de Rothschild. Zaraz wam powiem, tych Rothschildów. Jeszcze żyją, niestety. Jacob chyba najstarszy jest. I chyba on zarządza.
On chyba zarządza. Zaraz wam powiem, czy jeszcze ci aktualnie... Evelyn de Rothschild chyba jest teraz najstarszym. Nie najstarszym, tylko zarządzającym. David to jest młodzian, ten aktualnie. W 78. roku się urodził. Jest oczywiście za depopulacją, jakby nie inaczej. W 31. się urodził, ale wygląda bardzo dobrze.
Jak sobie zobaczycie wywiady z nim, kurczę, on wygląda na z 20 lat młodszy niż jest. Czyli on jest z 1931 roku, czyli ma już 86 lat, a wygląda na 66 lat. Sprawdźcie sobie Evelyn de Rothschild. Jak wpiszecie Rothschild Family i tam będzie Sir Evelyn de Rothschild, urodzony w 1931. Born 1931. Ale jeszcze jest Jacob, nasz kochany. I chyba jest jeszcze starszy Jacob niż- A nie. A tu zaskoczenie, że Evelyn jest starszy. A kurde, gorzej się trzyma. Jacob trzyma się słabo, a jest o pięć lat młodszy.
1936 rok. Patrzcie. Szok. Ja się nie spodziewałem tego. Myślałem Evelyn jest, kurde, młodo wygląda, a jednak. Żyją jeszcze. Jeszcze żyją, ale już może niedługo. Już gdzieś coś się tam stanie, dziać. Będą jakieś różne dziwne. Jest dużo tutaj różnych, którzy jeszcze żyją.
Urodzili się na przykład w 1920 i jeszcze sobie działają, ale już większość gdzieś tam jest wykończona. Już nie mówię co tych 70 lat. 1946 jest Nathaniel Robert de Rothschild. Jest ich cała masakra. Masakrycznie dużo. Rothschildów to jak mrówków. Jeden umrze to kolejni. Macie takie nazwiska: Oppenheim, Goldsmith są powiązane z nimi ze względu na to, że oni się wżeniają w ród Rothschildów z takimi nazwiskami. Goldsmith bardzo znany jest. Goldsmithów dużo.
Mają też różne nazwiska, ale starają się zachowywać, ród przejmuje męski potomek, żeby miał nazwisko po prostu Rothschild, a nie jakieś tam Goldsmith. Co to Goldsmith jest? Goldsmith to jest parobek. Rothschild zresztą też nie jest, bo to jest czerwona tarcza chyba, tak? Rothschild. Po niemiecku Rothschild. Rot to jest czerwony, szyld to jest tarcza. Oni się nazywali wcześniej Bauer. Bauer to znaczyło gospodarz. Takie nazwisko popularne było.
Amschel Bauer chyba to był ten pierwszy założyciel rodu Rothschildów. Amschel Bauer. On zmienił nazwisko na Rothschild, ale chyba nie znajdę. Amschel, ale tu nie ma tego. Tutaj nie ma tego założyciela rodu Mayer Amschel Rothschild. W 1744 się urodził. W 1744 żył do 1812. To był właśnie założyciel rodu i on zmienił. Bauer się nazywał. Czy przed nim jeszcze był?
Żeby kurczę nie. Nie, to on był. Tak Mayer Amschel Rothschild to był syn, a tak naprawdę był Amschel Moses Rothschild. On był chyba Bauerem. Kurczę, ja już wiecie, śpię. Jest to w wielu książkach opisane. Nawet sobie mam kilka książek o Rothschildach, ale w tej chwili już nie pamiętam. Wydaje mi się, że Amschel Moses Rothschild to on był Amschel Moses Bauer, urodzony w 1710 i zmarł w 1755. To był właśnie ojciec i założyciel dynastii. Dobra, zostawmy te sprawy.
Jest więcej rodów, więcej różnych innych tajnych stowarzyszeń, o których może nic nie wiemy. To mówię 25, które wam podałem. Nie mamy pewności, że wszystkie istnieją, ale absolutnie jeżeli istnieją, większość z nich na 100% istnieje. Są wpływowe. Absolutnie wpływowe. To nie są jakieś tam ONZ. Od kiedy ONZ istnieje? Jest w '40 roku założone, po wojnie. Także dajmy spokój temu. Przynajmniej większa część po '40 roku założone.
Rada Stosunków Zagranicznych, prawda? To są takie widoczne organizacje, które pokazują, czy Grupa Bilderberg. Oczywiście nie są najważniejsze, ale są wpływowe. Grupa Bilderberg jest bardzo ważna, bo to jest połączenie tajnych stowarzyszeń i ludzi spoza tajnych stowarzyszeń, którzy są wpływowi na dany czas. Jacyś internetowe geeky tutaj, tacy tamci. Oni jakby tutaj jest połączenie, mają za zadanie tworzyć całą otoczkę tego, co ma powstać. Ci ludzie, którzy na Bilderberg przyjeżdżają, mają polecenia. Macie robić to i to, to i to. Tak w tym kierunku mamy iść. I tyle.
Dobra, to pierwszy odcinek z tej serii. Nie omówiłem wam tych wszystkich organizacji. Sprawdźcie sobie Komitet 300. Albo na koniec. Według mnie najbardziej wpływową organizacją jest Komitet 300, który zawiera najważniejszych ludzi. To jest 300 najważniejszych ludzi. Wcześniej to było to, co powiedział Walter Rathenau, który powiedział o tym, że 300 ludzi w Europie. Ja myślę, że dzisiaj już na świecie jest. Na świecie poza Chinami, poza pewnymi elementami, ale że obejmuje Amerykę, obejmuje Europę, Amerykę Północną, być może po części południową, ale na pewno Amerykę Północną, Europę razem z Europą Środkową, część może Afryki i część Azji. I te 300 osób zarządza.
Może wam przeczytam o Komitecie 300, żeby wam powiedzieć, na jakiej zasadzie Komitet 300 działa. Komitet 300 to mamy dzięki doktorowi Colemanowi. Doktor John Coleman czy Jim Coleman? Zaraz powiem wam. Tutaj miałem zapisane. John Coleman, były agent MI6. To są się patrzy. W sumie MI6 to jest wywiad. Committee of 300. Według byłego agenta brytyjskiego wywiadu MI6, doktora Johna Colemana, Komitet 300 to wszechpotężna międzynarodowa organizacja, która stojąc ponad prawem wszystkich krajów, sprawuje podobno kontrolę nad wszystkimi aspektami polityki, religii, handlu i przemysłu, bankowości, ubezpieczeń, kopalnictwa, handlu narkotykami i przemysłu naftowego.
Coleman uważa, że komitet jest tajnym, równoległym rządem wyższego szczebla sprawującym władzę w Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych. Geneza tej teorii sięga co najmniej 1909 roku, kiedy Walter Rathenau z General Electric, przemawiając do niemieckiego audytorium, stwierdził, że 300 znających się ze mnie — o tym właśnie mówiłem — ludzi kieruje gospodarczymi losami Europy i wybiera swoich następców spośród siebie. Coleman twierdzi również, że członków komitetu często nazywano olimpijczykami, a wśród nich był między innymi także diamentowy pedant Cecil Rhodes. Rodzina Rhodesów do dzisiaj sprawuje władzę nad kopalniami w Afryce, szczególnie Republice Południowej Afryki. To było zmonopolizowane przez Brytyjczyków, przez królewski ród, ale akurat tutaj on miał pod sobą te diamenty dzięki królowej, rodowi królewskiemu. Tak jak to ujął Coleman w swojej książce „The Conspirators' Hierarchy: The Committee of 300". „Hierarchia spiskowców: Komitet 300". „Komitet 300 jest tajną organizacją złożoną z członków nietykalnej klasy rządzącej, do której należą królowa Anglii, królowa Holandii, królowa Danii i rody królewskie z Europy. W chwili śmierci królowej Wiktorii, patronką weneckich czarnych welfów, arystokraci ci uznali, że aby zdobyć władzę nad światem, muszą zacząć robić interesy z niebędącymi arystokratami, ale bardzo potężnymi przywódcami światowego biznesu korporacyjnego. W ten sposób przed tymi, których królowa Anglii lubi nazywać plebejuszami, otwarły się drzwi do najwyższej władzy.
Wiem, że głowy państw nazywają tę wszechpotężną organizację czarodziejami. Stalin ukuł własne określenie: ciemne siły, a prezydent Eisenhower nazywał je bardzo oględnie kompleksem wojskowo-przemysłowym." Czyli ten Komitet 300 to czarodzieje, to są olimpijczycy. Można też tak nazwać. To jest najpotężniejsza organizacja. Ona rządzi wszystkim i wie o wszystkim, co się dzieje na świecie. Kim są ci ludzie? Podejrzewam, że Rothschildowie wchodzą w to, Rockefellerowie, ale rody, które są nieznane. Przedstawiciele Watykanu wchodzą. Covenbach może na przykład, taki ksiądz od jezuitów. Tego jest sporo.
Dobra, na dzisiaj to tyle. Więcej sobie doczytajcie o tym. Naprawdę w internecie jest taka masa, szczególnie Johna Colemana. Bardzo ciekawie opowiada. On bardzo dużo pracy wykonał. Gość do dzisiaj żyje. Też wiekowy jest. W 1935 się urodził, czyli może 100 lat nie ma, ale 82 lata już ma, także dalej działa. Ma się świetnie. Trochę szkoda, Jim Marrs w zeszłym roku zmarł niestety, który też śledził te losy rządu światowego, jak to się wszystko tutaj rozgrywa.
Więc zobaczymy, czy się nie będzie działo, że będzie trochę więcej śmierci, niż się wydaje, że było. Dobra, to na dzisiaj będzie wszystko. Dzięki, że byliście. To jest audycja Teoria Chaosu. Była właściwie. Dzisiaj rozmawialiśmy o rządzie światowym, którego jeszcze nie ma de facto, bo wielokrotnie tłumaczyłem, że oni nie są jeszcze w pełni, żeby się ujawnić, więc na razie tworzą zręby tego. Jest tych 300 ludzi. Na rząd światowy to jest za dużo, żeby 300 rządziło, bo musi być jeden, dwóch, może trzech maks. Ale okej, zobaczymy jak będzie, jak to się wszystko rozegra. Natomiast nie wiem, jak jest w rzeczywistości, czy to, co mówiłem było prawdą, ale wiem na pewno, że za tydzień będzie audycja.
Natomiast przejrzyjcie Komitet 300. To jest ciekawa sprawa. Trzymajcie się. Cześć, hej. Miłego weekendu.
[05:11:48] - Do you know the story? Are you lonely like me? When all the world around you crumbles, do you build a new one inside you to see? Have you found the things you once dreamed suddenly lost or imagined gleaned? Did you play with the piper when he came for his fee? Do you know the story? Do you talk to the trees? Do you know the story behind every star? To find what is near, have you traveled too far?