System reklamy Test



Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
AWF - Akademia Wszelkiej Fikcji (dawniej: Bibliotekarium)

AWF - Akademia Wszelkiej Fikcji (dawniej: Bibliotekarium)

Odcinek: Odc. 20
W tej audycji gościliśmy pisarkę, panią Martę Kładź-Kocot, która w najbliższym czasie wyda pierwszy tom swojej książki pt. "Noc Kota, Dzień Sowy". Jest to powieść fantasy, co do której gwarantujemy, że po pierwszym przeczytaniu nie da się jej zapomnieć. Jest to mądra, fajna książka, która łączy w sobie to, za czym wielu czytelników tęskni - połączenie myślenia z rozrywką.

Streszczenie odcinka

W audycji gościła Marta Kłodź-Kocot, literaturoznawczyni, redaktorka i autorka powieści fantasy „Noc kota, dzień sowy”, której pierwszy tom miał ukazać się pod koniec listopada. Rozmowa dotyczyła zarówno samej książki, jak i drogi autorki od czytelniczki do pisarki. Kłodź-Kocot opowiadała, że od dzieciństwa była przede wszystkim pochłoniętą lekturą czytelniczką, a fascynacja literaturą popchnęła ją najpierw na studia polonistyczne, a potem do pracy naukowej. Podkreślała, że jej zainteresowanie literaturą zawsze było także ciekawością tego, jak tekst powstał, z jakich idei i kontekstów wyrósł. W trakcie rozmowy wrócił temat polonistyki i tego, czy studia literaturoznawcze mogą zniechęcać do pisania. Autorka zaznaczała, że u niej było odwrotnie: teoria i analiza literatury nie wygasiły chęci tworzenia, lecz dały warsztat. Mówiła też, że nie traktowała lektur obowiązkowych jako jedynego obszaru zainteresowań, czytając równolegle wiele innych rzeczy. Podobnie w pracy naukowej i w pisaniu widzi raczej przenikanie się kompetencji niż dwa całkowicie odrębne światy. Dużo miejsca poświęcono procesowi twórczemu. Kłodź-Kocot wyjaśniała, że „Noc kota, dzień sowy” nie została od początku pomyślana jako powieść wielotomowa, lecz fabuła stopniowo się rozrastała. Wiedziała, jak historia ma się skończyć, ale poszczególne wątki ujawniały się stopniowo, a w pewnym momencie wymagały już rozrysowania w formie przestrzennej mapy. Porównywała ten sposób pracy do pracy nad tekstami naukowymi: najpierw zbiera idee, potem tworzy chaos notatek, z którego dopiero wyłania się uporządkowana całość. Z czasem okazało się, że materiał jest tak obszerny, iż nie da się go zamknąć w jednym tomie. Autorka opisała też charakter książki. To fantasy osadzone w fikcyjnym świecie, ale nie klasyczne heroic fantasy z elfami i magicznymi stworami. Najbliżej jej do low fantasy, choć sama zaznaczała, że klasyfikacje gatunkowe są zawsze umowne. W powieści ważne są wyprawa, drużyna i quest, ale także intertekstualne gry, czyli czytelne nawiązania do innych tekstów i tradycji literackich. Sama fraza tytułowa, „Noc kota, dzień sowy”, została przez nią obroniona jako brzmiąca muzycznie, nawet jeśli bywa przekręcana przez czytelników i wydawcę. W czytanych fragmentach książki pojawił się przede wszystkim świat miejski, polityczne napięcia, intrygi oraz bohaterowie uwikłani w rozgrywki między mieszczaństwem, szlachtą i tajnymi ugrupowaniami. W pierwszym fragmencie poznaliśmy Virbia, młodego wysłannika, oraz grubego, gadatliwego agenta Grandiniego, który wprowadzał go w sytuację w Castelburgu. Pojawił się też czarodziej Jardal, banita, z którym Grandini chciał zawrzeć układ: obiecywał mu możliwość zdjęcia wyroku banicji, jeśli pomoże w walce z tajemniczym księciem, który przejął władzę w mieście. Padały aluzje do historii przewrotu politycznego, upadku dawnych rodów i powstania Bractwa Wolnych Miast. Fragment budował atmosferę miasta podbitego, pełnego stronnictw, pamiętających dawne konflikty i próbujących odzyskać wpływy. W drugim dużym fragmencie czytano opowieść Jardala o jego młodości, uwięzieniu przez starego czarodzieja Mime’a i nauce szermierki oraz magii. Wyróżniały się tu motywy przymusu, odpychającej zależności, ale też stopniowego przejmowania kontroli przez bohatera. Jardal opowiadał, jak był więziony w lesie, jak stopniowo nauczył się walki i korzystania z magii, a potem doszło między nim a Mime’em do dramatycznego starcia zakończonego śmiercią starego maga. Po tym wydarzeniu bohater wyruszył w drogę, zabierając książki i podstawowe rzeczy. W tej samej opowieści pojawiały się także sowy, koty i motyw przejścia między światami, który wiąże się z szerszą koncepcją powieści. W trakcie rozmowy autorka doprecyzowała również imiona i odniesienia. Zaznaczyła, że Jardal wymawia się po prostu tak, jak jest zapisane, podobnie jak Mim, a nie Maim, bo w tym świecie nie chodzi o obce fonetyki, tylko o jasno osadzone aluzje, między innymi do nordyckiego Mima. Zdradziła też, że w książce pojawiają się trzy prządki, które obserwują rodzącą się opowieść; jest to rozwiązanie nawiązujące do motywu antycznych Mojr, ale rozwijające go w stronę refleksji nad samym aktem opowiadania. Prządki widzą wiele możliwych wariantów zdarzeń, lecz muszą skupić się na jednej nici fabuły. W kolejnym fragmencie istotny był wątek Mitrii, wcześniej Mear, oraz jej upokorzeń i walki o godność. Czytano scenę z dzieciństwa bohaterki, gdy została zmuszona do udziału w pogrzebie ojca, wyszydzana przez arystokratyczne kuzynki, brutalnie przebrana i ośmieszona. Potem pokazywano, jak odnajduje swoją wartość, odzyskuje spadek po ojcu, kupuje własne ubrania, uczy się, czyta i rozwija zainteresowania naukowe. W tym samym nurcie pokazano też jej magiczny talent oraz przejście od biernej ofiary do osoby potrafiącej działać. W końcowym fragmencie książki Mitria interweniuje podczas publicznego procesu w małym, brudnym miasteczku Verit, gdzie miejscowy kapłan i tłum chcą powiesić młodzieńca oskarżonego o szpiegostwo. Bohaterka podważa wyrok, przypomina o prawie i o konieczności wysłuchania oskarżonego, a sytuację rozstrzyga zaskakująca lokalna tradycja, dzięki której skazaniec zostaje uratowany przez deklarację małżeństwa. W audycji szeroko rozmawiano także o redakcji. Kłodź-Kocot tłumaczyła, że redaktor to pierwszy czytelnik, który widzi tekst z zewnątrz i pomaga wyłapywać niekonsekwencje, luki fabularne, błędy logiczne i językowe. Zaznaczała, że dobra redakcja polega na dialogu z autorem, komentarzach na marginesie, dociekaniu i sprawdzaniu źródeł, a nie na mechanicznym „niszczeniu” czyjejś pracy. Podkreślała, że autorzy różnie reagują na uwagi: jedni z pokorą, inni z oporem, ale najlepsze efekty daje współpraca. Sama mówiła, że jest wobec własnych tekstów bardziej surowa niż jakikolwiek redaktor i wiele zawdzięcza beta-readerom, którzy wskazywali jej miejsca wymagające poprawy. Na koniec rozmowy autorka opowiedziała o planach na dalszy ciąg cyklu. Zapowiedziała nowy projekt roboczo zatytułowany „Opowieści z Międzyświata”, który ma rozwijać koncepcję miejsca istniejącego poza światami, łączącego elementy multiwersum, mitu i spotkań postaci z różnych rzeczywistości. Wyjaśniła też, że najlepiej pracuje jej się w długich etapach koncepcyjnych, a samo pisanie jest już końcową fazą, jeśli ma jasno wyobrażoną scenę i punkt widzenia. Wspomniała również o zbliżającym się Bydgoskim Trójkącie Literackim, gdzie miała odbyć się premiera kilku bydgoskich książek wydawanych przez Genius Creations. W całej audycji przewijał się motyw współpracy między autorem, redaktorem i czytelnikiem, a także potrzeba świadomego, wymagającego czytania i pisania. Rozmowa, przeplatana fragmentami powieści, miała charakter zarówno literacki, jak i warsztatowy, pokazując „Noc kota, dzień sowy” jako rozbudowaną, wielowątkową fantasy, która łączy przygodową fabułę, polityczne intrygi, refleksję nad opowieścią i liczne intertekstualne gry.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).