Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
Paralaksa

Paralaksa

Odcinek: Najlepsze z Nowej Atlantydy: Wyprawa do Wrót Śmierci. List Grahama Hancocka
Strona Chrisa Miekiny: Nowa Atlantyda

Streszczenie odcinka

Graham Hancock opisuje poważne problemy zdrowotne, które wystąpiły podczas jego podróży badawczej po Stanach Zjednoczonych, związanej z pracą nad książką o starożytnej Ameryce Północnej. W maju 2017 roku doznał silnego napadu epilepsji z utratą przytomności. W szpitalu w Farmington w Nowym Meksyku rozpoznano u niego migotanie przedsionków oraz przemijający atak niedokrwienny, a więc – jak początkowo sądzono – niewielki udar. Został wypisany z lekami przeciwzakrzepowymi. Hancock podkreśla, że pomoc tamtejszego zespołu medycznego uratowała mu życie. Diagnoza okazała się jednak nietrafna. 14 sierpnia, w swoim domu w Bath w Anglii, Hancock doznał kolejnego, znacznie cięższego napadu padaczkowego typu grand mal. Trafił do Royal United Hospital, gdzie jego stan szybko się pogarszał, a napady powtarzały się coraz częściej. Lekarze uprzedzili jego żonę Santę, że powinna liczyć się z jego śmiercią albo z poważnym uszkodzeniem mózgu. Hancock pozostawał przez 48 godzin w śpiączce farmakologicznej. 16 sierpnia zaczął odzyskiwać świadomość, a przy jego łóżku byli żona oraz dzieci: Shona, Shanti, Leila i Gabriel. Po przeniesieniu na oddział neurologiczny stopniowo wracał do sprawności. Początkowo był bardzo słaby i miał problemy z pamięcią oraz koncentracją, ale wkrótce mógł samodzielnie, choć przy pomocy laski, chodzić do toalety. W sobotę został wypisany do domu. Kolejne badania wykazały, że napady najprawdopodobniej nie były skutkiem zakrzepów związanych z migotaniem przedsionków, lecz mogły mieć związek z wieloletnim stosowaniem sumatryptanu na migrenę. Hancock przyjmował ten lek w zastrzykach około dwunastu razy miesięcznie przez ponad dwadzieścia lat. Lekarze mieli wskazać możliwy związek między migreną, nadużywaniem tryptanów a napadami epilepsji. Hancock otrzymał silne leki przeciwpadaczkowe, między innymi lewetyracetam, i zalecono mu przyjmowanie ich co najmniej przez rok. Nie wolno mu było prowadzić samochodu, ale poza tym mógł normalnie funkcjonować. Wspomina również o niepokojących obrazach i wspomnieniach związanych z 48-godzinną śpiączką, w tym o odczuciu obecności rurki oddechowej i duszenia się. Zastanawia się, czy część tych doświadczeń mogła przypominać przeżycie z pogranicza śmierci albo świadczyć o tym, że w pewnym sensie był martwy. To pytanie łączy z wcześniejszym doświadczeniem z młodości. Sześćdziesiąt lat wcześniej, mając siedemnaście lat, został porażony prądem. Twierdzi, że wówczas widział własne ciało z perspektywy znajdującej się pod sufitem, po czym powrócił do niego. Miesiąc po tym wydarzeniu zaczęły się jego migreny, które trwały przez kolejne dekady. Niedawne przeżycia utwierdziły go w przekonaniu, że granica między życiem i śmiercią jest cienka, krucha i przenikalna, a człowiek może ją przekroczyć w dowolnym momencie. Autor wyraża wdzięczność ratownikom oraz lekarzom i pielęgniarkom z Farmington i Bath, szczególnie z oddziałów ratunkowego, intensywnej terapii i neurologii. Mimo osłabienia deklaruje, że powrócił do świata żywych z nową energią i pomysłami dotyczącymi planowanej książki o Ameryce. Twierdzi też, że po chorobie poczuł, jakby zdjęto z niego ciężar, który ciążył mu przez większą część roku. Hancock wiąże ten stan również z falą niechęci, jaka pojawiła się po jego majowej debacie z Randallem Carlsonem przeciwko Michaelowi Shermerowi i geologowi Marcowi Defantowi w programie Joe Rogan Experience. Według niego pierwsze tygodnie komentarzy internetowych zawierały skoncentrowaną nienawiść, która negatywnie wpłynęła na jego samopoczucie i mogła przyczynić się do problemów zdrowotnych. Późniejsza analiza miała wykazać, że wiele obraźliwych wpisów pochodziło od niewielkiej grupy osób posługujących się różnymi pseudonimami, powtarzających te same sformułowania i popełniających identyczne błędy. Hancock nie rozstrzyga, kto za tym stał ani czy była to zaplanowana próba manipulowania opinią publiczną, ale podkreśla niszczący charakter nienawiści. Swoją chorobę przedstawia jako doświadczenie, które oczyściło go z negatywnej energii i odnowiło jego siły przed kolejnymi wyzwaniami. Końcową refleksję poświęca przekonaniu, że ludzkość jest oszukiwana w sprawie własnej przeszłości i żyje w stanie zbiorowej amnezji. Wzywa do „przebudzenia” oraz do większego docenienia życia, świadomości, radości, możliwości uczenia się i miłości, które uważa za warunki przetrwania ludzkości i rozwoju świata.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).