Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!
Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.
[00:46] - Witajcie bardzo gorąco w Radio Paranormalium. Rozpoczynamy właśnie na naszej antenie kolejny odcinek audycji „Świadomy sen. Nasz drugi świat”. Jedyna polska audycja w polskim internecie poświęcona w całości świadomym snom i nie tylko. Przy mikrofonie Marek Sęk "Ivellios", a dzisiaj przy naszym telefonie są oneironauci Kamil oraz Robert. Dobry wieczór panowie.
[01:10] - Dobry wieczór.
[01:11] - Witam.
[01:13] - Tematem dzisiejszej audycji będą biblioteki snów. O co chodzi z tymi bibliotekami już za chwilę się dowiemy, ale zanim przejdziemy do tematu, tradycyjnie podam kontakty do Radia Paranormalium, bowiem audycję realizujemy w całości na żywo. Można do nas dzwonić na nasz numer telefonu 32 746 0008. Numer komórkowy jest zajęty przez Kamila, ale SMS-y będziemy po nim oczywiście odbierać. 530 620 493. Skype radio.paranormalium.pl. Można również pisać na Gadu-Gadu pod numerem 36 08 80 02. Jesteśmy także obecni na czatach Radia Paranormalium na www.paranormalium.pl oraz na czacie towarzyszącym naszej transmisji na YouTube. Można nas także znaleźć na Facebooku na kontach Radia Paranormalium i Oneironautów, na grupach Radia Paranormalium i czytelników Nieznanego Świata. A jeżeli ktoś woli, to może nam również wysyłać pytania, komentarze i różne inne swoje spostrzeżenia na temat świadomych snów, bardzo ogólnie na nasz adres e-mail radio@paranormalium.pl.
Oddaję mikrofon Kamilowi. Kamilu, zaczynaj.
[02:40] - Dobry wieczór wszystkim. Witam. Myślę, że po raz ostatni po tej stronie mikrofonu, po tej stronie radia. Chciałbym poruszyć dzisiaj temat bibliotek snów. Coś, o czym do końca nie wszyscy sobie zdają sprawę. Są takie bazy, o których za chwilę powiem, że funkcjonują w internecie. Sam internet porusza dosyć szeroko zjawisko zarówno świadomego śnienia, jak i zjawisk z pogranicza zjawisk paranormalnych i tych bardziej fizjologicznych. Mam na myśli na przykład OBE czy hipnozę. Takie portale poświęcone tematyce snów w ogóle czy świadomemu śnieniu można podzielić na trzy kategorie i krótko opowiem o ich polskich i zagranicznych odpowiednikach. Na wstępie jednak muszę uświadomić wszystkich, że żywotność takich portali jest bardzo krótka.
Przebadałem tych stron kilkanaście, takich największych, najbardziej cieszących się największym powodzeniem wśród internautów. Badałem również strony podobne pod względem tematycznym do naszych audycji. Muszę z dumą stwierdzić, że nie udało mi się trafić na podobną audycję, która dzieje się teraz równolegle na świecie poświęconą świadomym snom. Są podcasty nagrywane. Jest tego trochę, ale te największe, najbardziej popularne podcasty, które cieszą się najbardziej sensowną zawartością merytoryczną, też już wygasły i nie są nadawane w tej chwili regularnie. Ostatnie tak naprawdę podrygi i zainteresowanie tym tematem kończy się gdzieś właśnie w latach 2015-2016. Nie wiem do końca, czym to jest spowodowane, ale rzeczywiście jakbyśmy prześledzili całe zjawisko w internecie, to taką tutaj zapowiedzią, taką bazą wszystkich tematów są fora internetowe, od których się zaczęło tak na dobrą sprawę. Temat tego zjawiska wysunął się na bazie for internetowych i to tych bardziej ezoterycznych i bardziej związanych z tematyką zjawisk paranormalnych. Natomiast jeżeli chodzi o duże portale, to w Polsce jest to naprawdę nisza do zapełnienia. Na Zachodzie jest trochę lepiej.
Amerykanie przodują jednak w tych tematach i za chwilę o tym powiem. Tak jak wspominałem na początku, te portale poświęcone snom można podzielić na trzy główne kategorie. Najpopularniejszą kategorią stron o tematyce sennej są chyba te, które wydaje mi się, że najmniej nas interesują, a które funkcjonują gdzieś w świadomości użytkowników, najbardziej wysuwają się na pierwszy plan. To są senniki internetowe. Księga-snów.pl, najwięcej wejść sennik.biz, również wielki sennik internetowy. Ale są też takie zabiegi marketingowe, ponieważ senniki, które dawniej funkcjonowały w świadomości jako pozycje zwarte, jako książki Są przetransponowane na kod internetowy. Trzy takie senniki: „Sennik Salomona”, „Sennik arabski” i „Sennik mistyczny” funkcjonują również w wersji internetowej. Akurat te kategorie z punktu widzenia praktykującego świadome śnienie są najmniej wartościowe z tego względu, że praktyką stosowaną przez oneironautów, kluczem interpretacyjnym do zrozumienia własnych snów jest przede wszystkim prowadzenie własnych dzienników sennych, dlatego, że każdy sen ma swój niepowtarzalny, oryginalny charakter, blisko korespondujący z naszą podświadomością. Dlatego tylko takie uważne prowadzenie dziennika snów i banie daje nam odpowiedź. Niemniej jednak jest to pewien fenomen, który jest najbardziej popularnym trendem w internecie, jeżeli chodzi o tego typu zjawiska.
Drugą dziedziną stron internetowych są strony o tematyce LD. Są to pewne portale zajmujące się gromadzeniem artykułów. Bardziej blogi niż strony internetowe, ale funkcjonują również takie strony, które wymagają zalogowania się i mają bardziej elitarny charakter. Trzeba na jakimś forum uzyskać możliwość zalogowania się i właściwie daje to pozory wiedzy tajemnej, niedostępnej dla każdego. Są również strony, które powstają po to, żeby promować jakieś podręczniki, e-booki czy jakieś materiały multimedialne, które są wysyłane dopiero za udzielenie tam odpowiedniej opłaty. Takie bardziej komercyjne portale. Tym się nie zajmujemy, bo nie będziemy tutaj robić reklamy ludziom, którzy naciągają na kasę i dzielą się tą wiedzą, do której każdy powinien mieć dostęp, do której każdy ma możliwość dostępu. Dzielą się tym za pieniądze, to jest bez sensu. Zresztą wartość merytoryczna niektórych z tych poradników jest wątpliwa. W większości właściwie.
Ale są strony o tej tematyce LD, które mogę polecić z czystym sumieniem i które prześledziłem, można powiedzieć, przewertowałem od deski do deski. Tak jak mówię, większość z tych stron jest już niestety nieaktywna lub nieaktywna w takim zakresie, jakbyśmy tego oczekiwali. Mamy tutaj na przykład, jeżeli chodzi o polskie połacie internetu, snufidologia.pl, która kiedyś była portalem aspirującym do miana naukowego. Wśród redaktorów tego portalu działają zarówno kognitywiści, lekarze psychiatrzy, psycholodzy. Są to ludzie cieszący się renomą w środowisku naukowym i które mają pojęcie na ten temat, stricte naukowy. Dzielą się statystykami, dzielą się wynikami badań, powołują się na wyniki badań. Także miałby to dla nas bardziej naukowy charakter. Ale z przykrością stwierdzam, że dostrzegam już pewien następujący marazm. Zresztą wielokrotnie, dwa razy się właściwie kontaktowałem, więcej właściwie, ale dwa razy zapraszałem do audycji i nie spotkało się moje zaproszenie z odzewem. Myślę, że raczej nie jest to portal na tyle żywotny i aktywny, żebyśmy mogli wiązać z nim jakieś nadzieje na znalezienie nowych technik czy dowiedzenie się czegoś nowego, czego jeszcze nie wiemy.
Kolejną stroną, która już wygasła, ale jeszcze miała się całkiem nieźle właśnie do ubiegłego roku. Ostatni artykuł pojawił się w lutym 2017 roku. To jest druga strona. Prowadzi ją Artur Wójtowicz. Strona również obfita w różne artykuły. Połowa materiałów poświęcona świadomemu śnieniu, połowa z kolei poświęcona OOBE. Niestety, tak jak mówiłem, od dłuższego czasu, od kilku miesięcy ostatniej aktywności strona odchodziła już od tej tematyki. Wydaje mi się, że to jest problem z tymi stronami, że w pewnym momencie ten temat zaczyna się wyczerpywać. Nauka jeszcze nie poszła na ten krok, żeby dać jakieś nowe materiały czy jakieś nowe podpowiedzi. Natomiast te wszystkie techniki, o których mówimy, nawet jeżeli mają indywidualny charakter, to również zakres jest ograniczony i myślę, że też nie da się o tym mówić w nieskończoność.
Ten temat pewnie wróci dopiero za jakiś czas. W internecie na pewno będzie jakaś tendencja zwyżkowa, nastąpi pewnie przełom, ale na razie żyjemy w takim okresie, kiedy całą wiedzę można właściwie odkryć tylko z wiodących forów internetowych. Natomiast inne źródła tylko powtarzają te informacje, które gdzieś znajdziemy. Oczywiście literatura, która jest punktem wyjścia. Między innymi Adam Byto. Zresztą o literaturze akurat była osobna audycja, także zachęcamy do posłuchania, ale raczej nie spodziewałbym się w zakresie polskich stron internetowych naprawdę jakichś innych Fascynujących odkryć. Jest jeszcze strona świadome-śnienie.pl również ciekawa strona funkcjonuje jeszcze do dzisiaj. Natomiast tutaj muszę przyznać, że również odbiega nieco od tematów stricte praktyki świadomego snu. To wszystko gdzieś tam opisane na samym początku, właściwie później już pojawiają się trochę inne tematy, niekoniecznie związane ze świadomym śnieniem. Także to jest to, co takiemu badaczu, takiemu początkującemu oneironaucie naprawdę wystarczy, jeżeli chodzi o polski internet.
Ale są źródła anglojęzyczne, do których bardzo zachęcam, które rozszerzą naszą wiedzę na ten temat, pozwolą trochę szerzej spojrzeć na to zjawisko. I o tym za chwilę, bo mamy jeszcze coś takiego. A jeszcze à propos na temat serii. Jeżeli chodzi o te zagraniczne to lucidtage.com. Są tam bardzo ciekawe podcasty. Jest ich bodajże trzydzieści. Były nadawane cyklicznie, podobnie jak tutaj u nas audycje co tydzień. Ostatnia audycja wygasła trzydziestego października 2016 roku, natomiast wszystkie są wrzucone na SoundCloud do posłuchania. Można sobie odtworzyć. Ten język nie jest jakoś stricte naukowy ani slangowy, także można się połapać, o co tam chodzi.
O czym mówią tutaj twórcy? Właściwie jest tylko jeden tutaj twórca, który prowadzi te audycje i który w każdej audycji prowadzi mini wywiad z osobą, która jest wiodąca w kręgach powiedzmy związanych z LD w świecie LD. Są tam twórcy różnych portali internetowych, o którym jednym z nich za chwilę powiem. Są tam różnego rodzaju wydarzenia sumowane i oczywiście badania naukowe, testy. Także tę stronę naprawdę bardzo serdecznie mogę wszystkim ze spokojnym sumieniem polecić lucidtage.com. I to by było na tyle. Jest jeszcze jedna strona o ogólnej tematyce, ale o niej powiem na końcu, ponieważ jest wyjątkowa. Jeżeli chodzi o biblioteki snów, to jest trzeci rodzaj takich portali internetowych poświęconych tematyce sennej. I tutaj myślę, że to jest taka luka, która nie jest zajęta w ogóle przez polski internet. Także to jest moim zdaniem przyszłość oneironautów.
Dlaczego tak właściwie mówię z takim entuzjazmem o tego typu stronach? Dlatego, że właściwie nie ma podobnej bazy w polskim internecie. Są to bazy snów posegregowanych na poszczególne kategorie z zaawansowaną wyszukiwarką. Cały ten projekt polega właściwie na tym, żeby gromadzić coś w rodzaju dzienników snów poszczególnych osób. Oczywiście anonimowo, natomiast są one wyszczególnione na poszczególne kategorie i można prześledzić szeroko zakrojone statystyki na tematy związane z snami, z tematyką snów, ale też z innymi zjawiskami, jak na przykład bezsenność, łaknienie i to, co bardzo ciekawe można dostrzec zróżnicowanie, powiedzmy etnograficzne. Na przykład można sobie wyszukać sny o czym śnią ludzie plemienia Mehinacu w Amazonii na przykład. Naprawdę są takie artykuły. Można prześledzić dowolną jakąś grupę etniczną i od razu się tam wyśledzi najbardziej popularne sny, które są związane akurat z tą grupą. Na przykład można wyszukać aktywność seksualną w świadomym śnieniu mężczyzn i kobiet. I to naprawdę zróżnicowanie tematyczne jest ogromne.
Można prześledzić sobie główne motywy snów mężczyzn i kobiet. Można przeczytać artykuły na ten temat, ale za chwilę właściwie możemy wyszukać sobie dokładnie omówione poszczególne sny. Także ta baza jest ogromna. Tam są setki tysięcy snów już zmienione i strona, o której mówię i która jest największą biblioteką snów myślę na świecie nazywa się sleepanddreamdatabase.org. To jest właśnie ta strona i właściwie na lucidtage był wywiad z jej twórcą. To było dwa lata temu i w ciągu tych dwóch lat rozrosła się do gigantycznych rozmiarów, o czym jeszcze nie wspominałem. Są również takie ciekawe tematy, które powiedzmy tutaj nie są związane stricte ze świadomym śnieniem, ale również są intrygujące z naszego punktu widzenia. Na przykład mamy tam wymieniony ranking najgorszych koszmarów sennych, jakby próbę też ujęcia takich badań o przyczyny, na przykład snów o zmarłych. Co tam jeszcze jest takiego ciekawego? Na przykład statystyki bezsenności ze zróżnicowaniem wyznawców, powiedzmy poszczególnych ideologii politycznych.
Oczywiście to jest taka strona, powiedzmy stricte amerykańska, tam wszystko właściwie jest bardziej nastawione na amerykańskiego odbiorcę, ale są też tam odniesienia do statystyk krajów europejskich, także można to sobie prześledzić. Tę stronę naprawdę bardzo polecam, ale numerem jeden, jeżeli chodzi o te wszystkie strony internetowe i naprawdę tutaj myślę, że twórcy zrobili naprawdę kawał dobrej roboty jest strona Dream Gate. Tutaj ta strona właściwie łączy wszystko. To jest taka synteza. Tutaj wyszukać sobie możemy równocześnie jakieś dzienniki, jakieś bazy snów, bo tam też są również biblioteki, chociaż nie są tak szeroko rozbudowane jak te poprzednie, o których wspominałem. No i artykuły, ciekawe artykuły. Za chwilę, tutaj jeszcze, akurat jestem na tej stronie i coś wam przeczytam. Jeżeli chodzi o ogarnięcie w tych kwestiach to naprawdę wystarczy podstawowy język angielski. O czym mówią twórcy na samej stronie startowej? Czego możemy się dowiedzieć z tej strony?
Tutaj są wyszczególnione tematy. Możemy się dowiedzieć, jakie znaczenie miał mój sen. Czy sny mają w ogóle jakiekolwiek znaczenie? Czy warto przywiązywać do nich uwagę? Jakie są najlepsze książki, najlepsza literatura? Czym jest dreamwork? Które informacje tutaj są dostępne online? Jak dołączyć do grup tematycznych? Jakie są grupy i organizacje, które istnieją tutaj, badające te poszczególne zjawiska? I co i czym jest świadomy sen?
Czy sny mogą przewidywać przyszłość? Te tematy, które poruszamy również w naszych pozycjach, ale omówione bardzo szczegółowo. Także tak jak mówiłem www.dreamgate.com. I tutaj, kiedy rozbudujemy ten adres backslash dream backslash library, mamy wymienione wszystkie organizacje, które skupiają się tutaj na badaniach nad świadomym snem. To są takie dwie pojedyncze kategorie: organizacje i edukacja. I coś, czego w Polsce właściwie brakuje. Są takie poszczególne grupki, w tym jedna, powiedzmy nasza tutaj dumna grupa oneironautów, ruch oneironautyczny. Jednak tam te organizacje mają charakter naprawdę dużych organizacji, takich trzeciosektorowych, takich NGO. Jest tam International Association for the Study of Dreams, jest Electric Dreams Community. To są organizacje istniejące od lat 90.
Jest European Association for the Study of Dreams. Niestety nie ma żadnej filii w Polsce, niestety tylko Anglia i Francja. World of Eden Archetypical Dreamwork, Lucidity Institute od 1987. Oczywiście każda podstrona tutaj, kategoria ma swoją stronę internetową, którą prowadzi i na której można się dowiedzieć również ciekawych rzeczy, wziąć sensowne artykuły. Dreams Foundation to taka kanadyjska organizacja i BADG Bay Area Dreamworker Group. To są takie największe organizacje, jeżeli chodzi o praktykę. Natomiast jeżeli chodzi o uświadamianie i edukację, to tutaj na pierwszym miejscu Dreams Gate Theory of Dreams Online Course, International Association for the Study of Dreams, IACD List of Graduate Studies in Dreams, Center of Archetypical Dreamwork, GS Certificate in Dream Studies, The Hagen Institute, Lucidity Institute, Jeremy Taylor Projective Dreamwork, DNA and Flowers Dream and Consultation Center, Dr. Zimmerman's Dream and Dream Class at Stanford, California i The New England Dream Work Institute. To są takie tutaj wyszczególnione. Każdy posiada jakiś tutaj swój szeroki opis.
To wszystko znajdziecie na głównej stronie dreamgate.com. Od razu właściwie na stronie tytułowej odniosą was tutaj linki do poszczególnych organizacji, a z kolei od tych organizacji można wejść do ich stron internetowych. I to jest chyba ten kierunek, w jakim będą szły portale specjalizujące się w tej tematyce, bo sam zakres snów, sam zakres jakichś artykułów, takich powiedzmy tutaj nienaukowych, ale takich praktycznych, jednak jest wyczerpujący, bo ma pewne swoje określone ograniczenia, bo jednak można wymienić wszystkie techniki, można to powtarzać. To też jest bardzo istotne, bo jednak cały czas tematyka ED właściwie funkcjonuje w pograniczu takiej ciekawostki. Większość ludzi właściwie nawet nie zdaje sobie sprawy z tego, że my istniejemy, że w ogóle istnieje takie zjawisko, że można je praktykować i rozwijać. Także ta robota oczywiście jest konieczna w tym zakresie, ale z punktu widzenia takich praktykujących oneironautów, tych technik jest to czymś, co rozwija nas najbardziej, bo możemy porównywać sobie sny innych oneironautów. Mamy możliwość tak jakby zajrzenia trochę w czyjąś tutaj psychikę. Także daje to ogromne możliwości, myślę nawet rozbudowania własnych snów, własnego świadomego śnienia. To tyle, jeżeli chodzi o to, co ja dostrzegłem. Nie mam takiego spojrzenia tutaj stricte historycznego, jak to się rozwijało na przestrzeni, na etapach poszczególnych lat, ponieważ sam siedzę w tym temacie dosyć krótko.
Kiedy w sumie się zacząłem tym interesować, to ograniczałem się też do tych forów internetowych i nie zdawałem sobie sprawy. Chyba powstanie Facebooka też było takim tutaj przyczynkiem do rozbudowania tych grup, tych grupek internetowych. Ale praktyka pokazuje, że te grupki jednak prędzej czy później, gdzieś tam po roku czy dwóch latach, to już naprawdę jest jakiś sukces, lata funkcjonowania, one odchodzą w przeszłość i kończy się ich tutaj internetowa eksystencja. Nie wiem, czy Robert jeszcze coś by mógł dodać na ten temat.
[23:31] - Ja bym chciał też powiedzieć, że w naszej bibliotece na Chomiku jest bardzo dużo informacji na ten temat i bym chciał zaprosić do naszego Chomika: chomikuj.com/oneirosociety. Dodajemy tam, może nie dodajemy, ale jest tam sporo informacji i warto też go przeglądnąć. Dużo książek, materiałów i nagrań.
[23:55] - Tak więc można powiedzieć, że wasze konto na Chomiku, konto oneironautów to takie polskie główne źródło wiedzy na tematy oneironautyczne, powiedzmy.
[24:06] - W pewnym sensie mamy tam dużo informacji. Może nie jesteśmy głównym źródłem, bo tych, co Kamil wymienił, jest dużo innych. Ale my pełnimy taką rolę biblioteki, chociaż ostatnio Chomikuj usuwa nam pliki, ale staramy się dodawać inne materiały w zastępstwie albo przywracamy te, które były.
[24:30] - To także trochę walka z wiatrakami, ale oni usuwają je tam przez prawa autorskie. Chyba właściwie ta procedura nie jest do końca znana, dlaczego to się dzieje. Nie wszystkie tam materiały są komercyjne.
[24:45] - Niektóre zdejmują właśnie za prawa autorskie, a niektóre na przykład za zoofilię, że materiały z seksem ze zwierzętami, chociaż na przykład daje materiały MP3.
[25:00] - Tu chyba domyślam się, kto te materiały zgłasza. Wszyscy wiemy kto.
[25:06] - Konkurencja albo rząd światowy, nie wiem.
[25:09] - Słuchacie państwo audycji „Świadomy sen. Nasz drugi świat”. Dzisiaj Kamil i Robert opowiadają o internetowej sferze, że tak powiem, oneironautycznej, czyli o serwisach godnych polecenia o tematyce świadomego śnienia. Audycję realizujemy w całości na żywo. Można pytać oczywiście nie tylko o to, jakie strony odwiedzać, a jakie omijać, ale również ogólnie o świadome sny. Jak osiągnąć świadome śnienie na przykład skutecznie, łatwo, szybko i przyjemnie. Tutaj padło pytanie, czy odczucie zagrożenia, pisk w uszach, paraliż poprzedza OOBE. Czekamy na pytania raczej powiązane z tematyką świadomego śnienia.
[25:55] - Myślę, że tutaj się wiąże jednak stricte z naszym tematem, bo rzeczywiście to zjawisko paraliżu, niepokojące i dla niektórych szokujące, jednak jest czymś nieodłącznym, czymś, co prędzej czy później się przydarzy każdemu praktykującemu. Może ktoś po prostu nie zrozumiał tutaj zakresu tematycznego, jaki tutaj prowadzimy. Rozmawiamy tutaj o świadomych snach, niekoniecznie o podróżach astralnych poza ciałem, chociaż te zjawiska są właściwie bardzo silnie ze sobą związane. Jeżeli chodzi tutaj o to pytanie, to odnosząc je do świadomego śnienia, to mogę powiedzieć, że tak, że właściwie mając paraliże senne można spodziewać się tutaj takiej podobnej aktywności mózgu, jaka występuje przy świadomym śnieniu. Także jest to dobry kierunek praktyk. A jak tam w ogóle sytuacja na naszym czacie, Radio Paranormalium? Bo teraz nie mam akurat wglądu, także będę wdzięczny, jeżeli będziecie mogli tutaj czytać na bieżąco.
[26:52] - Niestety strasznie sennie, jakkolwiek by to nie brzmiało na czacie na www.paranormalium.pl praktycznie nikt nie pisze. Oprócz mnie jest tylko słuchacz Damian i nasz bot transmitujący audycję na YouTube. A na YouTube raczej bardziej chyba się zasłuchali w tę informację, w ten wykład o serwisach internetowych, bo też raczej cisza.
[27:19] - Może sprawdzają teraz, może linkują coś.
[27:22] - A może. A jeżeli ktoś nie zdążył sobie zapisać adresu, to oczywiście tutaj wszystko skrzętnie zapisuję. Poza anteną także linki przynajmniej do części serwisów będą umieszczone w opisie tej audycji w naszym archiwum.
[27:38] - Tak, podeślę tutaj, także spokojnie każdy będzie mógł na spokojnie prześledzić te informacje i zweryfikować to, o czym mówiłem, bo naprawdę daje to bardzo duże, szerokie możliwości. Ale myślę, że jeszcze byłbym krzywdzący, gdybym nie wspomniał o jednej ze stron internetowych, która tak trochę w dwugłosie do nas właściwie podejmuje ten temat. Mam na myśli oczywiście Jubiego i jego audycję „Dreamtime. Czas snu”. Te tematy właściwie też podejmowane są z takim zacięciem po części historycznym, antropologicznym, bo Jubi pokazuje przekrój zjawiska występującego u poszczególnych kultur etnicznych. Natomiast bardzo dużo również takich wyznań osobistych i takiej własnej praktyki doświadczonej na własnej skórze, autopsji. Można tutaj usłyszeć wiele cennych wskazówek, wiele cennych porad. Jubi bardzo wdzięczny jest za wszelkiego rodzaju kontakt, także również można się połączyć na żywo, podobnie jak u nas zresztą, do czego zachęcamy w trakcie audycji i porozmawiać z nami na żywo.
[28:50] - To ja może podam kontakty do Radia Paranormalium, bowiem tak jak mówił Kamil, audycję realizujemy dzisiaj w całości na żywo. Można do nas dzwonić, nasz numer telefonu 32 746 00 08. Skype: radio.paranormalium.pl. Można wysyłać również SMS-y pod numer 536 204 193. Jesteśmy także na Gadu-Gadu pod numerem 36 08 80 02. Czekamy także na wasze pytania i komentarze na naszym czacie na www.paranormalium.pl oraz na czacie towarzyszącym naszej transmisji na YouTube. Jeżeli ktoś woli, to może nas również znaleźć na Facebooku, na kontach Radia Paranormalium i Oneironautów, na grupach Radia Paranormalium i czytelników „Nieznanego Świata”. A jeżeli ktoś woli, to można również wysyłać nam pytania i komentarze na nasz adres e-mail: radio@paranormalium.pl.
[30:02] - Myślę, że też trochę część takich użytkowników jest zdezaktywowanych, bo nie było nas przez jakiś czas tutaj na żywo i może wypadli z tego naszego rytmu audycji. Dlatego jest trochę mniej tych osób niż w czasach, kiedy padały tutaj jakieś rekordy. Natomiast jeżeli ktoś ma ochotę dzisiaj się połączyć czy zaprezentować jakieś pytanie, niekoniecznie związane z głównym tematem, ale właściwie ogólnie z tematyką świadomego śnienia, to chętnie służymy wszelką pomocą i wskazówkami.
[30:37] - I tutaj na czacie użytkownik Chipmunk zadał pytanie o aktywność ruchu oneironautycznego, dosłownie: „A czy wy jeszcze żyjecie? W sensie ruch onironautyczny”.
[30:52] - Robert? Żyjemy, tylko mamy tyle na głowie, że trochę mało czasu mamy na tego, więc tak.
[31:02] - Uroki życia codziennego.
[31:03] - Nie biegamy na razie, ale żyjemy. Wszyscy tutaj działacze są właściwie zaangażowani również przy innych projektach, także jest nas bardzo mało i nie zawsze jesteśmy w stanie podołać wszystkim wyzwaniom. Także jeżeli ktoś miałby ochotę wesprzeć nas swoją aktywnością i dołączyć, to również istnieje taka możliwość. Zapraszamy do kontaktowania się. Robert, jeżeli mógłbyś podać tutaj dwa zamiary to byłbym wdzięczny. Na razie można nas złapać na Facebooku przez facebook.com Oneiros Society oraz przez naszego maila. Powinien być podany na naszym Facebooku. No i tyle na razie. I dalej tyle.
[31:45] - Właśnie tak jak państwo słyszeliście troszeczkę niestety oneironautom, ale również i mnie różne takie uroki życia codziennego strasznie ograniczają wolny czas, także z tego powodu audycja ostatnio dosyć rzadko się ukazuje na naszej antenie. Ale jeżeli państwo macie jakieś pytania, jakieś propozycje tematyczne, to oczywiście jesteśmy cały czas otwarci. Audycje o tematyce sennej realizuje również Yubi, także tematyka senna i świadomosenna raczej nie zniknie z Radia Paranormalium, nie ma obaw. A jeżeli ktoś chciałby dołączyć do ruchu oneironautycznego i wspomóc tutaj kolegów swoją wiedzą, swoim doświadczeniem czy jakąś inną aktywnością, to oczywiście zachęcamy do szukania ruchu oneironautycznego na Facebooku.
[32:41] - Pamiętam, jak mieliśmy kiedyś taką audycję, w której brał udział zresztą Yubi. Była audycja, która bodajże chyba wiązała się z Carlosem Castanedą i weszliśmy na tematy związane z wierzeniami Indian i ich stanowiskiem na temat świadomego śnienia. Pamiętam, że były takie momenty, kiedy rozmawialiśmy na temat totemów i historii totemicznych, i wtedy właściwie sam jeszcze nie byłem tego świadomy, ale dopiero w trakcie rozmowy wynikło, że każdy z nas w trakcie snu, to akurat wiedziałem, że możemy mieć swoich różnych przewodników i zwierzęciem, jakaś zwierzę, które pojawia się najczęściej w naszym śnie, może to być zwierzę, może to być również jakaś istota fikcyjna, która po prostu pojawia się w naszych snach, jest naszym takim totemem, naszym takim przewodnikiem, opiekunem. I jego postać wiąże się poniekąd z jakimiś naszymi cechami charakteru i z naszą podświadomością. No i tak się właściwie zastanawiałem, bo nie miałem nigdy takich snów albo nie przywiązywałem też uwagi, jeżeli pojawiały się jakieś zwierzęta i przez jakiś czas właściwie żyłem w tej nieświadomości. I muszę przyznać, że miałem niedawno taką sytuację, że przyśniły mi się w trakcie snu, kiedy byłem w lesie, nie pamiętam już dokładnie, jaki był kontekst tego snu, ale były tam trzy małe niedźwiedzie. Tak mi się na początku wydawało, że to są niedźwiedzie, bo nie wiedziałem, czy to są wilki, czy niedźwiedzie, bo były takie dosyć małe. No i właściwie ich rola w tym śnie sprowadzała się do tego, że wbrew moim obawom nie były dla mnie jakimś zagrożeniem, tylko właściwie pomagały mi wyjść z pewnej opresji. I powiem szczerze, że od kiedy mi się to przyśniło, to tak zafascynowany zacząłem wyszukiwać sobie w internecie rasy niedźwiedzi i porównywać sobie do tych, które znalazłem w internecie. No akurat one miały szczególne cechy, bo miały takie oczy podobne trochę do szopa.
I wydało już mi się, że właściwie to chyba moja podświadomość musiała je sobie jakoś wykreować, że może nie ma rzeczywiście takich zwierząt, że one nie istnieją, że coś sobie może podświadomie sobie wysnuowałem. No i ta audycja jednak była bardzo dawno, a ten sen miał miejsce jakiś miesiąc temu, także już właściwie o tej audycji sobie nie pamiętałem. Dopiero później sobie jakoś te fakty połączyłem, ale miałem takie przeświadczenie, że to jednak jest coś na rzeczy, bo w trakcie snu potem zaczęły mnie zwracać te niedźwiedzie i to, co potem mnie uderzyło, że kiedy wyszukałem sobie w internecie i wpisałem, jakoś to chyba wpisałem, nie pamiętam dokładnie w Google wpisałem różne hasła i wpisałem chyba „niedźwiedź w okularach” coś takiego, bo rzeczywiście te oczy miały taki dziwny właściwie wygląd, jakby jakaś maska na oczach, jakieś okulary. No i wyskoczył mi gatunek niedźwiedzia okularowego, tak zwanego ando-niedźwiedzia, który przybiera bardzo małe rozmiary. Żyje w Ameryce Południowej i wygląda jak niedźwiedź czysty, ale zachowuje się bardziej jak pies, jak lis. I to co mnie uderzyło, że właściwie wygląda identycznie tak jak w moim śnie, ale przecież tego zwierzęcia wcale nigdy nie widziałem i tak sobie stwierdziłem, że to chyba jednak musi być jakaś moja istota totemiczna, mój przewodnik. Także cieszę się, że ta audycja, do której właściwie Yubi przywiązywał i to, o czym mówił, zainspirowało mnie do tego, żeby trochę poszukać i zwrócić uwagę na to, co mi się śni i jakby tutaj wyciągnąć jakieś wnioski. Także wszystkich zachęcam gorąco, jeżeli coś was zaintrygowało w waszym śnie, jeżeli sobie nagle uświadomicie, że pewne zdarzenia, które pojawiają się w waszym śnie, są nieprzypadkowe, to zachęcam do poszukiwania i do rozmowy z innymi oneironautami, bo myślę, że pewne rzeczy, pewne zjawiska, które nam się gdzieś przytrafiają w trakcie snu
[36:39] - Pomoże nam wiele powiedzieć o nas samych i pozwoli rozwiązać w życiu pewne kwestie, pewne problemy. Nie wiem, Robert, może miałeś jakiś sen ciekawy, którym chciałbyś się podzielić w ostatnim czasie?
[36:51] - Nie za bardzo nic ciekawego do powiedzenia.
[36:54] - Za to na naszym czacie na YouTube pojawiło się pytanie od słuchacza Jakuba: „Czy macie panowie jakieś sposoby na pamiętanie o robieniu testu w rzeczywistości?” Może Kamil?
[37:07] - Jest taki jeden sposób, o którym wspominała audycja i który chyba jest najlepszy, najskuteczniejszy. Jeżeli pamiętamy o testach rzeczywistości w trakcie świadomego życia, nie w trakcie snu, ale w trakcie samoobserwowania, to będziemy pamiętać również o tym w trakcie snu. To jest coś naturalnego. Także nawet jeżeli jesteśmy pewni w 100%, że to nie jest sen, to po prostu powtarzajmy te gesty, które warto powtarzać potem w trakcie snu. Jedna metoda polega na obserwowaniu w lustrze swoich dłoni, przystawianiu ich również do różnych przedmiotów. Są również inne testy rzeczywistości, ale też test ma charakter indywidualny, bo u wielu funkcjonuje to inaczej. Natomiast uważa się, że dobrym materiałem do testów są lustra. Są również zegarki, które tajemniczo mogą nas zaniepokoić, bo albo nie będą miały wskazówek, albo pokażą jakieś dziwne cyfry. Coś, co wprawi nas w takie dziwne zaszokowanie, że to jest nieprawdopodobne. Wtedy sobie uświadamiamy, że to jest rzeczywiście sen.
Natomiast o czym trzeba pamiętać, że tuż po prawidłowo wykonanym teście rzeczywistości w trakcie snu szok i euforia jest tak wielka, że po prostu czasami możemy się zbyt szybko wybudzić i przez to podekscytowanie, które nie służy dobrym jakościowo wizjom sennym, to jednak możemy popsuć pewien dobry prąd. Zwłaszcza to się dzieje bardzo często w sytuacjach, kiedy dawno nie mieliśmy świadomego snu, a teraz nam się coś takiego przytrafi i bardzo się z tego faktu cieszymy. Także tutaj tyle, jeżeli chodzi o jakieś moje obserwacje. Robert?
[38:59] - Pamiętam, że à propos przypomnienia można używać takie programy specjalne, które wyskakują na przykład na pulpicie co jakiś czas, powiadomienie, żeby coś zrobić. Swego czasu my też stworzyliśmy taką aplikację podobną. Gdzieś to jest u nas do ściągnięcia, podam linka, ale też są bardziej profesjonalniejsze programy do powiadomień.
[39:32] - Zwykłe powiadomienie w telefonie również wystarczy, zwłaszcza jeżeli wybierzemy sobie jakąś specyficzną porę. Najlepiej jakby to było tuż po przebudzeniu albo niedaleko przed zaśnięciem, kiedy będziemy iść spać. To będzie taki dobry moment, żeby jakoś powiązać te dwa zjawiska. Także to są rzeczy, na pewno nie obawiałbym się tego. Myślę, że to jest nieuzasadniona obawa, że w trakcie snu nagle nie będziemy pamiętać o tym, żeby zrobić ten test rzeczywistości, bo przecież albo będziemy wiedzieć, że to jest świadomy sen, albo nie. A jeżeli będziemy chcieli to sprawdzić i się przekonać, to wówczas będziemy pamiętać, żeby zrobić ten sen. Także raczej w trakcie snu nie zapomnimy o tym wykonaniu. To nam się nie rozmyje. Nasza świadomość wbrew pozorom jest dosyć czujna w takich sytuacjach i wyczulona na takie zjawiska, zwłaszcza jeżeli robimy taki test na jawie.
[40:26] - Tutaj nie widzę, żeby były jakieś pytania i komentarze na naszych czatach. Na Facebooku również. Także będziemy powoli-
[40:38] - Ile jest osób na YouTubie u nas?
[40:42] - W tej chwili mamy 47 słuchaczy, 48.
[40:47] - W takim razie powiedzmy, że jeszcze ostatnia szansa. Jeżeli ktoś chciałby zadać nam jakieś pytanie, to chętnie podzielimy się naszym doświadczeniem, naszą wiedzą.
[40:55] - Tak więc ostatnia szansa, żeby zadać dzisiaj pytanie, żeby zapytać o świadome śnienie. Audycja „Świadowe śnienie. Sen, nasz drugi świat” na antenie Radia Paranormalium jest realizowana w całości na żywo. Można dzwonić pod numer telefonu 32 746 00 08. Skype: radio.paranormalium.pl. Numer komórkowy 530 620 493. Tutaj wyjątkowo dzisiaj tylko SMS-y przyjmujemy. Jesteśmy także na Gadu-Gadu pod numerem 36 08 80 02. Jesteśmy też na czatach Radia Paranormalium, na www.paranormalium.pl oraz na czacie towarzyszącym naszej transmisji na YouTube. Można nas także znaleźć na Facebooku na kontach Radia Paranormalium i Oneironautów, na grupach Radia Paranormalium i czytelników „Nieznanego Świata”.
A jeżeli ktoś woli, to może nam także wysyłać pytania, komentarze i różne inne wiadomości na nasz adres e-mail: radio@paranormalium.pl. I właśnie teraz na czacie Radia Paranormalium użytkownik Murdock81 zapytał: „Spotkaliście się panowie z taką sytuacją, że w momencie, kiedy uświadamiam sobie, że śnię, to się od razu z miejsca budzę?”
[42:24] - Jeszcze raz, jeśli mógłbyś powtórzyć.
[42:27] - „Czy spotkaliście się z taką sytuacją, że w momencie, kiedy uświadamiam sobie, że śnię, to się od razu budzę?”
[42:34] - Tak, jest to bardzo często spotykane zjawisko. Niestety taki szok towarzyszący pojawieniu się świadomego snu, ale tak jak mówiłem, wraz z tą praktyką i z częstszym pojawianiem się OBE Ta reakcja będzie coraz rzadsza, coraz rzadziej będzie występowała, także nie ma się czego obawiać. To staje się normą. Zazwyczaj, tak miałem w dzieciństwie, że właściwie zawsze jak się pojawił ten świadomy sen, to maksymalnie wydawało mi się kilka sekund i zanim zdążyłem coś zrobić, to już się budziłem. To jest też tak dlatego, że bardzo często świadome sny przytrafiają się nam gdzieś już po fazie głębokiego snu, kiedy nasz mózg przechodzi z tych faz REM na NREM. I wtedy jest już taka późna pora, że to pewne dźwięki otoczenia, które mogą nas obudzić. Gdzieś siąkające się pod dom domownicy, dźwięki zza okna. Także na to też trzeba zwracać uwagę, też trzeba uważać. Właściwie tutaj na to nie mamy wpływu, że coś nas obudzi, jakiś czynnik zewnętrzny.
[43:42] - I drugie pytanie od użytkownika Mertok81: jak nad tym zapanować?
[43:48] - To pytanie jest już trudniejsze. Wydaje mi się, że nie zawsze jesteśmy w stanie to skontrolować i jakoś zareagować na to, dlatego, że jeżeli to jest czynnik zewnętrzny, to nie mamy raczej tutaj wpływu. Próbowałem również, jeżeli miałem takie sytuacje, próbowałem jakoś się zatrzymać w tym śnie, ale często bez skutku. Myślę, że tutaj bardziej kluczem do tego szczęśliwego świadomego śnienia jest przede wszystkim praktyka, żeby trafiać się jak najczęściej, o różnych porach, różnych porach nocy. Wtedy na pewno efekty będą o wiele lepsze. Także też tutaj myślę, że z czasem, kiedy będziemy już mieli kilka tych cennych podróży za sobą, to po prostu trochę zdomochniejemy na to. Nie będzie to takie zjawisko bardzo egzotyczne dla nas i oswoimy się z tym i będzie nam łatwiej to kontrolować, to będzie przychodziło gładko samo z siebie.
[44:49] - No i pojawiło się pytanie na naszym YouTube od użytkownika Noosfera: co sądzicie o nagraniach synchronizujących półkule mózgowe?
[45:02] - Robert tutaj ma większe doświadczenie, jeżeli chodzi o technologie. Robert?
[45:06] - Szczerze, to nie wiem, co sądzę. Przynajmniej na mnie to nie działa, więc nie mogę powiedzieć doświadczenia większego, dużego.
[45:17] - Ja słyszałem o tych teoriach. Zresztą sam praktykowałem parę takich teorii, w których udowadnia się, że określona częstotliwość dźwięku pozwoli osiągnąć określone rezultaty. Zresztą tych technik jest bardzo dużo i nie warto sprowadzać tego tylko do świadomego śnienia, dlatego, że są różne techniki, które potrafią wywołać w nas bodziec. Na przykład tak zwana brązowa luta na YouTubie, która ma pobudzić nasze jelita do szybszego działania. Myślę, że część może z tych praktyk jest skuteczna pod warunkiem, że dysponowalibyśmy naprawdę dobrej klasy sprzętem, bo jednak mimo wszystko ten dźwięk rozchodzący się po kablu gdzieś tam zawsze się trochę traci na tej jakości. A tutaj niezbędna jest precyzyjnie odmierzona częstotliwość i według buddystów są nawet jakieś poszczególne dźwięki, częstotliwości dźwięku, które mogą pomóc osiągać poszczególne stany, ponieważ każdy wpływa na jakąś czakrę. Jedną z tych czakr to jest tamto trzecie oko, tą szóstą czakrą, która może mieć związek ze świadomym snem. Ogólnie być może to ma związek z tym, o czym mówił nasz słuchacz, bo trzecie oko jest faktyczne. Tutaj nie ma mowy o jakichś wymyślonych bzdurach, bo ten narząd faktycznie istnieje w naszej głowie. Zresztą u gadów jest coś takiego jak plamka ślepa, pozostałość po trzecim oku, którym dysponowały w trakcie ewolucji, gdzieś to zresztą zanikało stopniowo, ale funkcjonuje u nas w mózgu nadal pod postacią szyszynki, która odpowiada za sny, za jakość snów.
Także jeżeli byśmy sobie te wszystkie fakty gdzieś tam połączyli do kupy i próbowali naukowo udowodnić, możliwe, że to miałoby sens, ale nie wydaje mi się, żeby było możliwe do osiągnięcia w prostych warunkach domowych, że bardziej tutaj jednak działa jakaś autosugestia, bo musiałyby być naprawdę dobre słuchawki. Myślę, że ktoś musiałby mieć jakieś zacięcie audiofilskie i mieć pewność, że ten dźwięk, który wygenerował, a tam są naprawdę bardzo precyzyjnie odmierzone łamki megaherców. Myślę, że wtedy dopiero to miałoby sens i może pomogłoby wpłynąć na organizm. Ale też trzeba sobie zdać sprawę, że jednak słuchanie takiej danej jednej częstotliwości jest bardzo, jak by to powiedzieć, frustrujące i może odnieść odmienny skutek od planowanego i zamiast pomóc w medytacji, może nam ją znacznie utrudnić.
[48:06] - Też musimy powiedzieć, że nie ma jakiegoś jednego nagrania, które by działało na wszystkich. Na jednych działa takie nagranie Hemising, na innych inne. Jest tego naprawdę bardzo dużo i chyba to jest kwestia bardzo indywidualna, które nagranie akurat nam będzie pasować. Natomiast-
[48:28] - Zgadzamy się tutaj. Mimo że każdy człowiek ma podobną budowę, to proporcje poszczególnych substancji w organizmie są różne. Na przykład każdy ma inną i zmienną zresztą w czasie ilość wody w organizmie, a to podobno ma jakoś rezonować w zgodzie z częstotliwościami. Także Osiągnięcie takiego stanu jest naprawdę bardzo trudne i myślę, że tutaj raczej szedłbym inną drogą, żeby bardziej zaufać intuicji i skupić się na takich nagraniach, które właśnie tak jak powiedział Marek, rzeczywiście dobrze na nas działają i czujemy, że dzięki temu możemy odnieść jakiś efekt.
[49:07] - Też zależy na jakich słuchawkach słuchamy. Ja na przykład mam do dyspozycji słuchawki kablowe z większą membraną i słuchawki też takie dosyć dobrej klasy, ale bezprzewodowe z membraną nieco mniejszą. Zauważyłem na przykładzie jednego takiego konkretnego nagrania o nazwie Matrix Kicker Jonathana Tilliasa, że gdy słucham na tych słuchawkach kablowych, to dostaję jakiejś takiej nagłej euforii, nagłej takiej śmiechawy niekontrolowanej, a gdy słucham na tych słuchawkach bezprzewodowych, to tego efektu po prostu nie ma. Także dużo też zależy, na jakim sprzęcie słuchamy.
[49:48] - Mogę podzielić się takim spostrzeżeniem. Kiedyś też miałem taki etap, że właściwie pewna taka audiofilia się do mnie przyczepiła i rzeczywiście przykuwałem uwagę do jakości nagrań, z którymi mam do czynienia. Zaczęło się od tego, że zwaliłem wszystkie MP3 i zamontowałem FLAC, miałem format FLAC we wszystkich nagraniach. Potem się okazało, że to mi nie wystarczy, bo jednak sprzęt jest zbyt słaby. Doszedłem już do etapu, że chciałem zamówić i wydać sporo kasy na wzmacniacz lampowy ze wieży i na kable z rodu. To jest substancja, to jest kruszec, bodaj jeden z rzadszych, który występuje na Ziemi i skonstruowane z niego kable są stosowane przez technologię NASA. Także naprawdę z tego, co wyczytałem na forach audiofilskich, mają lepsze przewodnictwo niż złoto i dlatego efekt byłby najlepszy właśnie na tego typu kablach. Wiadomo, że to się wiąże z ogromnym zaangażowaniem finansowym, jeżeli chciałoby się bawić w takie rzeczy i osiągać rzeczywiście jakiś czysty efekt. I też pytanie, czy słuchawki są tutaj rzeczywiście wystarczające. Może powinniśmy właściwie cały ciało poddać takiej wibracji przez jakieś odpowiednie głośniki.
A jeżeli mamy nagłośnienie, to musielibyśmy też zadbać o odpowiednią akustykę. Także myślę, że tutaj bardzo oddalilibyśmy się już od tego głównego tematu i od tego, czym powinno być to przeżycie, takie bardziej mistyczne. Jeżeli chodzi o ten rozwój i o samą medytację, która jest niezbędna, myślę, że tutaj bardziej byśmy szli w tym kierunku, który być może jest pomocny, ale zdawajmy sobie sprawę, że przecież mnisi tybetańscy, którzy praktykują od lat jogę snu, jednak nie dysponują sprzętem, jakimkolwiek sprzętem elektronicznym, a przecież mają w tym chyba najlepsze rezultaty obecnie ze wszystkich żyjących ludzi na świecie. Więc raczej myślę, że tutaj kluczem jest poznanie swojej psychiki i tego typu ingerencja z zewnątrz może pomóc, ale nie przykuwałbym do tego aż takiej istotnej uwagi. Myślę, że nie jest decydująca.
[51:58] - Zanim zniknę dosłownie na sekundkę, przekażę jeszcze pytanie od użytkownika Meldog81: czy są jakieś metody, żeby spróbować się odciąć od ewentualnego ryzyka obudzenia się spowodowanego dźwiękami z zewnątrz? Ewentualnie jakie to są metody i które mogą być najbardziej efektywne?
[52:18] - Tak jak mi podpowiada zdrowy rozsądek, to myślę, że stopery na uszy, jakieś wyciszenie, powiedzmy zamknięte drzwi w pokoju. To, co mi pomaga mimo wszystko w pokoju, najlepiej, jeżeli panuje odpowiedni klimat do spania. To znaczy nie ma zbyt dużej ilości światła, jak najmniej elektroniki w zasięgu wzroku i w ogóle w pobliżu, bo nawet ładowarka podłączona do gniazdka czy od telefonu, czy od komputera wywołuje pewne takie, może tego akurat nie słychać zawsze, ale czasami też zdarza się, że słyszymy ten dźwięk. Po prostu przepływ prądu również generuje pewne fale dźwiękowe i to może nas rozkojarzyć i wybudzać. Także jak najmniej sprzętów elektronicznych i rzeczy, które wydają jakikolwiek dźwięk czy światło. Zasunięte rolety albo opaska na oczy i wtedy można spokojnie skupić się na snach. Także to, co pomaga przy samym zaśnięciu, pomoże również w utrzymaniu tego stanu. Jeżeli chodzi natomiast o to, na pewno słuchacz chciał dowiedzieć się, jak przeciwdziałać na etapie snu. Tutaj jest ciężko, bo ja sam osobiście nie wypracowałem takiej metody, żeby jakoś podświadomie wpływać na swój sen i zablokować jeszcze jakoś te wpływy, żeby się nie obudzić. Myślę, że chyba nawet wytrawni oneironauci też mają duże problemy.
Także jeżeli coś już po prostu na nas oddziałuje i wiemy, że już za chwilę się obudzimy, to raczej nie jest możliwe, żebyśmy w tym śnie zostali. Ktoś nas wyciągnie. Marek chyba gdzieś zniknął. Robert, jak mógłbyś czytać pytania, które pojawiają się na YouTubie, to będę wdzięczny, bo nie mam tutaj... Halo? Cześć, Robert. Słuchaj, jeżeli mógłbyś przeczytać, jakie są tutaj pytania jeszcze od oneironautów na YouTubie, to będę wdzięczny, bo nie mam dostępu tutaj do-
[54:11] - Już jestem. Już patrzę na czata. Właśnie teraz dotarłem z powrotem przed komputer. Się tutaj trochę ludzie rozpisali. Wystarczy, że wyjdę na chwilę z pokoju z mojego domowego studia i już się ludzie rozkręcają z pytaniami, z komentarzami. Słuchacz Christian pyta, kto ma OBE i przyjdzie mnie w nocy wyciągnąć. No ja raczej nie. Raczej nie bardzo. A coś odnośnie możliwości reżyserowania własnego snu? W cudzysłowie oczywiście, pyta Mertok81.
[54:55] - To raczej nie jest skomplikowane, bo jeżeli tylko wejdziemy w ten stan, nagle zdajemy sobie sprawę z ogromnych możliwości, jakie ten szczególny stan przydarza, bo możemy dosłownie wszystko. O ile oczywiście mamy wyćwiczone pewne nawyki, bo czasami jest tak, że podświadomość blokuje nam pewne funkcje. Nie możemy na przykład wejść do jakiegoś pomieszczenia albo czegoś zrobić, albo chcemy to zrobić, ale przestawiamy się i zapominamy o tym. Skupiamy się na czymś innym i jesteśmy rozkojarzeni. Jeżeli jesteśmy skupieni w trakcie snu, to wszystko idzie bardzo gładko i możemy dowolnie wpływać na przestrzeń, jaka nas otacza. Do pewnego stopnia również na napotykane istoty i na to, co robimy, na to, co się tam dzieje. Także to jest takie drugie życie i tutaj prawie wszystko zależy od nas. Kwestia tylko praktyki. Jeżeli pojawi się podświadomość w trakcie snu i tylko zdamy sobie z tego sprawę, właściwie możemy robić to, na co mamy ochotę. Możemy być w miejscu, w którym mamy ochotę i możemy doświadczać rzeczy, których nie mogliśmy doświadczać w życiu realnym.
[56:15] - Mertok81 dopytuje, czy należy to robić w ramach aktualnej akcji, która się odbywa, czy istnieje tu dowolność w sensie możliwości przeskakiwania na różne doświadczenia?
[56:28] - Wszystko zależy od poziomu zaawansowania, bo wiadomo, że w pierwszych seansach będzie trochę trudniej, bo pewne rzeczy będą się działy niezależnie od nas. Mimo że będziemy mieli jakiś plan, to nie do końca będzie on nam wychodził. Nie wszystko będzie tak spójne, jak byśmy tego oczekiwali i wiele też zdarzeń losowych będzie miało miejsce. Na przykład wyobrażamy sobie, że idziemy odwiedzić przyjaciela, ale sprawiamy się w innym miejscu i zaczyna przejawiać się przewaga podświadomości nad świadomością. Także jeżeli nie jesteśmy jeszcze odpowiednio koncentrowani, bo czasami możliwość mózgu się waha pomiędzy tymi sferami, w których silniej działa podświadomość a świadomość. Jeżeli tylko bardziej się pobudzimy i zaktywizujemy, to tym więcej możliwości przed nami i tym więcej możemy w trakcie takiego snu osiągnąć. Natomiast jednej określonej metody na to nie ma. Tylko praktyka pomoże nam osiągnąć większe efekty. Nie wszystko wychodzi od razu.
[57:36] - Na naszym kanale na YouTube pojawiły się pytania od użytkownika Nosfera. Słyszeliście o takim zjawisku jak fałszywe przebudzenie? Parę razy w momencie uświadomienia sobie, że śnię, wyrzucało mnie do innego snu. Do snu, w którym wydawało mi się, że się budzę. Wstajesz z łóżka i zaczynasz robić codzienne czynności, idziesz do łazienki i tak dalej. Myślisz, że się obudziłeś, a to cały czas tylko sen.
[58:03] - Oczywiście, że tak. Mieliśmy nawet audycję na ten temat. Nie pamiętam, kiedy to było. Chyba w styczniu albo lutym mieliśmy audycję o fałszywych przebudzeniach i każdy z nas podzielił się swoją refleksją na ten temat. Bardzo często jest tak, że sen, w którym się nagle znajdujemy, w którym myślimy, że to jest rzeczywistość, sprowadzi nas tak bardzo absurdalnych i szokujących odkryć, że jak najszybciej chcemy się wybudzić, bo jest jeszcze gorzej niż w trakcie snu, który mieliśmy przedtem. Jakieś przykre doświadczenia nas spotykają albo coś bardzo niepokojącego. To taki szok, na który napotykamy, bo pewne rzeczy bardzo odbiegają od normy, a my byliśmy przekonani przed chwilą, że to już jest rzeczywistość. Natomiast taka poziomowość śnienia bardzo często przewija, zwłaszcza w sytuacjach, kiedy zaczynamy przygodę ze świadomym śnieniem, paraliż senny i fałszywe przebudzenia. Właściwie te dwa zjawiska mogą się pojawić naturalnie. Nie należy się tym przejmować ani doszukiwać się patologii, ponieważ te zjawiska wiążą się ściśle ze świadomym śnieniem i stanowią jego uzupełnienie.
Naturalnym będzie właśnie powielanie się takich schematów. Im bardziej będziemy ćwiczyć naszą podświadomość, tym nad tymi zjawiskami łatwiej będzie zapanować. Warto zwrócić uwagę, że również w trakcie snu możemy doświadczyć świadomego śnienia. Kiedyś intrygowało mnie to, co robią mnisi tybetańscy w trakcie świadomego śnienia. Okazało się, że oni medytują i wchodzą na jeszcze wyższe poziomy. Także pole manewru jest jeszcze bardziej szerokie. Natomiast tak jak mówiłem, praktyka pozwala nam na osiągnięcie większych rezultatów. Niektóre rzeczy dzieją się spontanicznie i warto się na nie zdać, ale nie wszystko się uda na samym początku. Także nie warto się zrażać i jak najwięcej ćwiczyć.
[01:00:09] - I kolejne pytanie od użytkownika Mertok81: czy ewentualny plan snu należałoby mieć ustalony wcześniej, czy można go sobie wymyślać w trakcie snu spontanicznie?
[01:00:21] - Myślę, że tutaj nie ma znaczenia, na jakim etapie wyreżyserujemy ten nasz sen. Jeżeli na przykład założymy sobie, że bardzo chcemy o czymś śnić, to oczywiście jest to jeden z metod i jakieś takie afirmacje niektóre Skupienie się na jednej rzeczy, o której chcemy śnić, może przynieść wymierne rezultaty, ale jest wiele ścieżek do osiągnięcia tego samego celu. Także wszystko jedno, czy będziemy skupiać się i iść tą drogą, żeby coś sobie wcześniej założyć, potem generować ten swój sen, czy działać bardziej spontanicznie. I to przyniesie dobre rezultaty, jeżeli tylko właściwie będziemy ćwiczyć. Tak samo jest z metodami osiągania samego stanu świadomego śnienia. Tych metod można wyliczyć nawet kilkanaście. Podobnie jest z tymi metodami już w trakcie, jak chcemy coś wygenerować konkretnego. Także nie ma co się bardziej skupiać na metodzie, ale przede wszystkim działać.
[01:01:22] - I kolejne pytanie od użytkownika mardok81. Mam pytanie o uświadomienie sobie, że ma się sen we śnie, bo mam wrażenie, że kilkakrotnie mi się coś takiego przydarzyło. Czy to jest możliwe? Jak to ugryźć, kiedy człowiek sobie to uświadomi?
[01:01:44] - Domyślam się, że pewnie kłopotliwe jest zdanie sobie sprawy z tego, czy to już na pewno jest jawa, czy jeszcze sen. Ale właściwie możemy sięgnąć do arsenału naszych testerów rzeczywistości i sprawa się bardzo szybko rozstrzygnie. Są pewne rzeczy, które się we śnie nie przydarzą, albo przydarzają się bardzo rzadko i dają nam większą gwarancję na to, że wreszcie się obudziliśmy. Myślę, że tutaj nasz słuchacz nie jest jakimś skrajnie ciężkim przypadkiem, żeby te fałszywe przebudzenia były rutyną, która mu zaburza ten porządek senny. Także śmiało sięgać do testerów rzeczywistości i tutaj się przekonać, czy to jest rzeczywiście sen, czy już rzeczywistość. Zasada jest taka sama.
[01:02:35] - A więc jednym słowem, tak jak to ujął właśnie teraz mardok, dosyć trafnie: wprawa czyni mistrza, ćwiczenie czyni mistrza.
[01:02:45] - To jest w każdej dziedzinie na pewno tak. I tutaj, mimo że to jest zjawisko, które może się wydawać jakieś mistyczne i nieosiągalne to w rzeczywistości to jest chyba to, co odróżnia świadome śnienie od OBE, że to jest coś, co się przydarza każdemu spontanicznie, nawet dzieciom. Tylko może nie zawsze sobie zdajemy z tego sprawę. I to jest naturalne zjawisko, naturalna reakcja. Można w tym dojść do jakiejś biegłości, jeżeli nam na tym szczególnie zależy i wtedy mamy doskonałe narzędzie zarówno do rozrywki, jak i samodoskonalenia się. To już od nas zależy, czy nam się to podoba, czy nie. Znam też wiele osób, dla których świadomość tego, że mogą doświadczać takiego zjawiska jest przerażająca dla nich i nie chcieliby na przykład tego powielać z różnych względów. Być może dobrze się czują we własnych snach, tych świadomych i chcą być zdani na taką spontaniczność, która wiąże się z tym śnieniem, z tą losowością snów nieświadomych. Ale wydaje mi się, że wśród wszystkich słuchaczy jednak jest ta tendencja, że chcieliby oni, żeby jak najczęściej te sny im się przydarzały. I właściwie po to są też te nasze audycje, żebyśmy ludziom trochę umożliwili te częstsze świadome sny.
Tym bardziej że naprawdę jest to dziedzinie proste.
[01:04:14] - Nie widzę tutaj więcej jakichś pytań odnoszących się do świadomego śnienia. Tutaj padło pytanie od jednego użytkownika o ciekawą lekturę bądź film w tematyce sennej. Może macie panowie jakieś propozycje? Bo tu widzę „Incepcja”, „Najdalsza podróż” z książek Roberta Monroe.
[01:04:41] - Mieliśmy taką całą audycję o tych świadomych snach i tam właściwie wysuwaliśmy tezę, że nawet „Piątek trzynastego” sięga do tej tematyki. Tak samo „Avatar”. Właściwie, kiedy oglądałem go pierwszy raz, jakoś tak nie zdawałem sobie sprawy. Dopiero za którymś razem, jak już się dzieje w tematyce LD, uświadomiłem sobie, że to jest przecież nic innego jak projekcja astralna, to wszystko, co tam się dzieje. Także to jest temat szeroko podejmowany w filmach, zarówno świadome śnienie, jak i ogólnie sny. Takim dobrym przykładem jest „Donnie Darko”. Też taki film, który wywołuje w nas taką ostrą reakcję. Jeżeli mamy jakieś zwątpienie, czy widzieliście jakiś film, który podejmuje tę tematykę, to skupmy się na początku na tym, jaki jest porządek fabularny przedstawiony w filmie. Bo jeżeli nagle doświadczamy jakiegoś szoku w filmie, że to wszystko nie jest do końca logiczne, układ zdarzeń nie dzieje się chronologicznie, zdarzenia nie wynikają z poprzednich, tylko jest pocięty, fragmentaryczny. Postacie pojawiają się i znikają, zaburza się ich tożsamość, to możemy sobie już uświadomić, że samym zabiegiem reżysera jest pewna taka stylistyka, poetyka snu.
To jest zresztą pojęcie stosowane przez filmoznawców i wykorzystywane przez wielu reżyserów, że właściwie sen jest bardzo często inspiracją do ukazywania pewnej fabuły, pewnej historii w filmie. Tak jest na przykład w filmach i serialu Davida Lyncha, właściwie i w „Zaginionej autostradzie”, i w „Mulholland Drive”, „Blue Velvet” i w serialu „Twin Peaks”. To wszystko właściwie z takiego pogranicza snu i jawy. To wszystko jest czymś, co- Można odnieść wrażenie, że prowadzi widza po innych stanach świadomości. Także gdybyśmy naprawdę prześledzili wszystkie filmy pod tym względem, to każdy film, który zaburza porządek chronologicznego przedstawiania spójnej historii, do którego jesteśmy przyzwyczajeni chyba najbardziej, już nam sugeruje, że jest to pewien związek z snami, a może nawet wyraźnie ze świadomym śnieniem. Jeżeli chodzi natomiast o takie typowe nawiązania do świadomego snu, to jednak „Incepcja” jest takim najwyraźniejszym przykładem, bo tam właściwie głównym motywem jest test rzeczywistości w postaci bączka, którym kręci jeden z bohaterów. Film sam też pozostawia nas w takim zawieszeniu, że nie jesteśmy do końca pewni, czy to był sen, czy rzeczywistość. Ale filmów jest naprawdę sporo. Może przy innej okazji jeszcze będzie możliwość, to jakoś powtórzymy na fanpage'u te lepsze tytuły, ale mamy całą audycję poświęconą tematowi filmów o świadomym śnieniu. Natomiast są też jeszcze filmy dokumentalne.
Nie pamiętam, jak się nazywa ten film, ale jest jeden dokument. Robert, będziesz pamiętał chyba ten dokumentalny o świadomych snach. Jest na YouTubie chyba w odcinkach.
[01:08:03] - Przepraszam, że się tak wcinam. Ja pamiętam, że tłumaczyłem kiedyś jeden z filmów dokumentalnych o świadomym śnieniu. Film zatytułowany „Obudź się. Badamy potencjał świadomego śnienia”.
[01:08:17] - Jest to na pewno. Pewnie jakiś taki bardziej wykładowy, taka pogadanka. Ale jeszcze widziałem, że jest „Anastasis”, chyba nie tak się nazywa ten film. Jakaś taka podobna nazwa o świadomym śnieniu. To jest taki miniserial chyba dokumentalny i to jest właściwie dosyć nowy film. Nie wiem, czy ty, Robert, nie tłumaczyłeś napisów chyba do tego filmu albo jakoś nie pomagałeś w popularyzowaniu tego filmu, ale w każdym razie jest taki film i warto się w niego zapoznać.
[01:08:47] - Wiem, że jeden z naszych członków tłumaczył napisy do serialu właśnie o tej tematyce, więc polecam zobaczyć.
[01:08:57] - Jak się nazywa ten serial?
[01:08:58] - Nie wiem właśnie, ale chyba jest gdzieś. Powinno być na naszym CDA, bo my konto na CDA gdzieś chyba, bo nie mamy, bo to Mikołaj sam wrzuca czy ktoś nasz od nas i tam jest wrzucone. Chyba na Chomiku też mamy naszym to powrzucane. Powinniśmy wrzucić to na Facebooka. Może wrzucimy.
[01:09:25] - Myślę, że to będzie najlepsze rozwiązanie. Chciałbym tutaj pozdrowić w ogóle mojego przyjaciela, który nas teraz słucha. Adriana. Chciałbym pozdrowić Adriana i jego dziewczynę, którzy nas słuchają. I padło takie pytanie ze strony przyjaciela: „Powiedz, że pytam, jak najprościej doświadczyć jakiegoś zjawiska po raz pierwszy? Jak się zetknąć ze świadomym śnieniem, by poczuć coś magicznego, ponadfizycznego?” Takie pytanie właściwie, z którym mieliśmy już do czynienia kilka razy, bo tutaj właściwie wszystko zależy od doboru techniki, na jaką się zdecydujemy. Czy to będzie WILD, czy to będzie 4+1, czy jakaś inna metoda, czy po prostu zwykła medytacja przed snem. Ważne jest, żebyśmy po prostu skupili się na tym, co odczuwamy i co pamiętamy tuż przed snem. Bardzo często są to takie pewne wibracje. Bardzo często już czujemy na tym etapie przysypiania, że nasza podświadomość będzie zachowana i właściwie to przejście będzie bardzo płynne.
A czasami jest tak, że dopiero gdzieś tam na etapie głębokiego snu zdajemy sobie sprawę, że ten sen zaczyna być coraz bardziej świadomy i nam umożliwia doświadczanie rzeczy, które są niemożliwe w rzeczywistości. I bardzo warto sięgnąć tutaj do całego spektrum możliwości, jakie daje nam sen, bo na przykład możemy robić rzeczy, które nawet bardzo brzmią jak science fiction, ale możemy zarówno pytać się o przyszłość na przykład napotkane osoby, które spotykamy w tym śnie, możemy w ogóle zadawać im jakieś różne pytania. Możemy tak spontanicznie oczekiwać ich odpowiedzi, zobaczyć, co nam powiedzą. Na przykład co sądzą o nas albo co sądzą o tym, co zrobiliśmy niedawno. Możemy również postarać się skontaktować z osobą zmarłą i to jest bardzo ciekawe i pomocne narzędzie terapii, zwłaszcza osób, które nie mogą się pogodzić ze stratą kogoś bliskiego, bo na przykład nie zdążyły z kimś porozmawiać, zamienić słowa jeszcze przed śmiercią albo chciałyby coś powiedzieć. To na pewno daje im taki spokój. Akurat rozmowy ze zmarłymi to jest osobny temat. Bardzo często pojawiają się wśród osób, które w ogóle wcześniej nie miały z tym żadnej styczności, a nagle pod wpływem tego traumatycznego wydarzenia jakoś nagle to wydarzenie staje się przyczynkiem do tego, żeby osiągnąć świadome śnienie. Także tych możliwości osiągnięcia czegoś więcej jest naprawdę dużo. Wiadomo, że na początku, jak mamy parcie na to, żeby jakoś łatwo i szybko osiągnąć świadomy sen, to czujemy, że bardziej się oddalamy niż zbliżamy do tego, bo możemy być zniechęceni brakiem początkowych rezultatów.
Wszystko przychodzi z czasem. Chociaż czasami jest tak, że w ogóle przecież nawet nie planujemy tego świadomego snu, a pojawia się on niespodziewanie i trochę nam nawet mąci, kiedy bylibyśmy poczęci i wyspani. Nagle pojawia się świadomy sen i trochę nas pochłania i angażuje. Także to są różne typy. Różni ludzie jako reagują i różnie się w tej sytuacji sprawiają. Natomiast to, co powtarzałem w każdej audycji, to jest chyba najważniejsze, to prowadzenie regularnego dziennika snów. Tylko taka metoda daje nam, powiem inaczej. Żadna metoda nie da nam takich rezultatów jak właśnie prowadzenie regularnego dziennika snów, bo tak naprawdę to, że zapisujemy ten sen, czyli właściwie, że sięgamy do niego pamięcią tuż po przebudzeniu, już nas ustawia na pewien taki inny trochę tryb myślenia, gdzie właściwie funkcjonujemy trochę jeszcze jakby w tym śnie. No bo jesteśmy świadomi, ale w pamięci przewijają nam się te wszystkie obrazy, które doświadczyliśmy w trakcie snu. Także ta powtarzalność ćwiczenia pamięci to wszystko właściwie ma potem wpływ na dalsze śnienie, ponieważ do pewnych obrazów nasz umysł ma skłonność powracać bardzo często.
Mamy takie motywy senne, które pojawiają się przez całe nasze życie i czasami może w lekko zmienionej formie, ale właściwie to jest ta popularność też tego motywu deja vu, że no przecież to już gdzieś widziałem, że to mi się gdzieś śniło. To wszystko wiąże się z tym, że do pewnych rzeczy nasz umysł się przyzwyczaja, do pewnych obrazów, do pewnych zjawisk i to właściwie się potem powtarza. Także jeżeli powtarzamy sobie ten sen, który nam się przyśnił w głowie, w pamięci, odtwarzamy go sobie, to potem nie ma w ogóle problemu z tym, żeby go jeszcze raz powtórzyć. Powiem więcej, ja mam taką metodę, która bardzo dobrze się sprawdza. Kiedy się obudzę z rana, zapisuję sobie ten sen albo wrażenia, jakie mi towarzyszą po przebudzeniu. Zwłaszcza kiedy jestem bardzo poruszony, to wtedy jest mi to łatwiej osiągnąć, bo jeszcze ten sen dobrze pamiętam. Czasami sobie odpuszczę, jeżeli obudzę się w nocy, no bo to wiadomo, nie będę się teraz budził, żeby to zapisać i staram się zapamiętać ten sen do rana i zawsze zapamiętam, ale zapamiętać ten sen. To co ważne teraz przed snem, kiedy już będziemy wieczorem kładli się spać, przypominamy sobie, robimy takie ćwiczenie pamięci. Przypominamy sobie cały dzień, jak wyglądał, co robiliśmy w trakcie całego dnia, jak spełnialiśmy nasze obowiązki i tak dalej. A potem staramy się jeszcze odtworzyć na koniec, jeżeli damy radę odtworzyć nasz poprzedni sen.
Co mi się śniło ostatniej nocy? Co mi szczególnie utkwiło w pamięci? Powiem szczerze, że naprawdę efekty są gwarantowane w tej metodzie. Jeżeli będziemy to robić bardzo starannie, to nie dość, że nie będziemy mieli już tego problemu, że nie pamiętamy, co nam się śni, bo zazwyczaj osoby, które mówią, że nie pamiętają, co im się śniło, po prostu też ignorują je. Nie zwracają na to specjalnie dużej uwagi i dlatego właściwie nie pamiętają. Ale gdyby postarały się przeanalizować to tuż po przebudzeniu, to naprawdę te efekty byłyby wymierne i można byłoby działać bardziej w tym kierunku i się rozwijać.
[01:15:31] - Nie widzę tutaj już żadnych komentarzy czy też pytań odnoszących się do świadomego śnienia. Także możemy chyba kończyć powolutku tę audycję. A ty Kamilu mówiłeś, że jeszcze chyba miałeś coś na koniec odnośnie jeszcze tych serwisów internetowych.
[01:15:51] - Na koniec? Nie, to chyba już było w trakcie, wiesz, wymienione jako koniec mojego tego mini wywodu. Natomiast myślę, że ku przypomnieniu oczywiście te linki będą zamieszczone tutaj, myślę pod linkiem głównym naszej audycji, ale myślę, że tak jeszcze tym, którzy nie zdążyli, powiedzmy na początek audycji przypomnę te strony, które są najbardziej intrygujące i warte zwiedzenia. Czyli tak polski internet: świadomesnienie.pl, lucidologia.pl, druga-strona.pl. Natomiast zagraniczne, które naprawdę wybrałem bardzo selektywne i stawiam na najlepszą jakość. Także myślę, że nikt nie będzie tutaj rozczarowany. Lucidage.com czyli lucidage.com to podcasty podobne do naszego radia, jednak niestety już nieaktywne. Można tam odsłuchać sobie na SoundCloud wszystkie audycje, one właściwie trwają też od godziny do dwóch godzin na audycję. Także jest trochę materiału, żeby posłuchać i strony o tematyce LD Sleep and Dream Database, czyli biblioteka snów. Największa biblioteka snów w internecie.
Sleepanddreamdatabase bez kropki sleepanddreamdatabase.org. To jest ta strona, która wywarła na mnie ogromne wrażenie i strona, która właściwie jest takim portalem wszechwiedzy o snach. Taką senną Wikipedią. Dreamgate.com. Dream gate. Tutaj ta strona łączy wszystko. Jest jednocześnie sennikiem, jest bazą informacji o snach, ale też i biblioteką snów. Te dwie strony są szczególne. Myślę, że to już chyba wszystko z tego powiedzmy tematu. Myślę, że wyczerpaliśmy temat merytorycznie.
Tak naprawdę tych stron jest bardzo dużo, ale raz, że pewne strony po prostu są, zwłaszcza z polskiego internetu, naprawdę niegodne uwagi, części dlatego, że działają komercyjnie i ich celem jest właściwie nie tyle popularyzacja, co zarobienie pieniędzy, wykorzystując pewną wiedzę. No, wiadomo, że jest to jakiś biznes, jakaś nisza, gdzie również pojawiają się specjaliści typu oferujący trochę taki coaching. To osobiście mi nie leży. Natomiast są też strony, które były kiedyś całkiem niezłe jakieś blogi, ale są również tak zaleźbane, że po prostu tam już właściwie nic nowego nie odkopiemy. Naprawdę to jest jakaś sama archeologia. No, jeżeli ktoś chce się bawić w taką naprawdę głęboką archeologię, to polecam strony internetowe i fora. Przepraszam fora internetowe. Tam naprawdę wysyp postów z lat powiedzmy 2005-2010 to będzie takie morze informacji, gdzie właściwie, na którym sam bazowałem. I to były czasy, kiedy właściwie ten temat chyba brylował w internecie. Potem już właściwie mamy taki stopniowy zanik, a obecnie?
Obecnie naprawdę mało która strona jakby ten temat szeroko podejmuje. Bardzo często natomiast pojawia się ten temat tylko powiedzmy w formie pojedynczego artykułu, gdzieś tam na jakichś takich stronach nie do końca w ogóle związanych z tym, czy w ogóle nawet z podobnymi zjawiskami. Nawet jakieś poradniki dla kobiet albo jakieś takie serwisy lifestyle'owe czy lifehackowe. Tam się pojawiają takie pojedyncze artykuły, ale to raczej w ramach takiej ciekawostki. Także nie jest to źródło merytorycznej wiedzy, które by nam pomogło osiągnąć jakieś większe rezultaty.
[01:19:28] - I tak chyba możemy zakończyć ten odcinek audycji „Świadomy sen. Nasz drugi świat”. Tutaj musimy uprzedzić, że nie wiemy, kiedy audycja ukaże się po raz kolejny na naszej antenie. Z uwagi na to, tak jak mówiliśmy już wcześniej, różne uroki dnia codziennego, obowiązki poza radiem. Trudno niektórym w to uwierzyć, ale poza radiem też mamy jakieś życie, też mamy studia, pracę i tak dalej. I niestety ciężko czasem to wszystko pogodzić. A teraz mamy jeszcze okres mocno obfitujący w atrakcje typu sesje egzaminacyjne i tak dalej. Tak więc nie jesteśmy w stanie powiedzieć, kiedy po raz kolejny usłyszymy się z oneironautami, ale jak tylko coś będzie wiadomo, to oczywiście damy państwu znać. A dzisiejszą audycję „Świadomy sen. Nasz drugi świat” jak zawsze od strony technicznej obsługiwał Marek Sęk "Ivellios", a byli z nami oneironauci Kamil oraz Robert.
Dzięki wielkie panowie jeszcze raz.
[01:20:33] - Dobranoc i świadomych snów.
[01:20:36] - Tak jak mówiłem, do usłyszenia. Nie wiemy jeszcze kiedy, ale wiemy, że na pewno. Radio Paranormalium, paranormalny głos w twoim domu. Dobranoc. Życzymy wam wszystkim pięknych, zdrowych, paranormalnych, a przede wszystkim świadomych snów.