[00:01] - Teoria chaosu. Witam bardzo gorąco i serdecznie. Witam was. Audycja Teoria Chaosu, jak co tydzień w piątek po północy. Audycja o spiskach, rzeczach niewyjaśnionych w pięciu polskich radiach internetowych: w Radiu Paranormalium, Nocnym Radiu, Radiu Dreamtime, Radiu Wolne Winno oraz LCP Radiu. Pozdrawiam wszystkich słuchaczy tych radiów. Troszeczkę okazało się to gołosłowne, że co tydzień w piątek po północy czasami audycji nie ma. Bardzo rzadko zdarza się, że coś wypadnie i audycji nie ma. I tak było właśnie w zeszłym tygodniu. 10 marca nie było audycji, natomiast dzisiaj już jest 17 marca 2017 roku.
Jest audycja. Polecam zaglądać na stronę audycji teoriachaosu.com i także odwiedzajcie strony radiów, które możecie znaleźć na stronie teoriachaosu.com. Tam są linki do radiów, w których audycja jest retransmitowana, a także słuchajcie innych audycji. Chciałoby się być równie ciekawym, może ciekawszym. Kto wie, co kogo interesuje, ale naprawdę bardzo fajne rzeczy możecie usłyszeć. Próżno szukać tych rzeczy w mainstreamowych mediach. Mam wrażenie, że te media mainstreamowe czasami, z rzadka coś obejrzę w internecie. Nie mam telewizora, ale w internecie gdzieś zobaczę jakiś program, to po prostu ręce opadają. Zdarzyło mi się obejrzeć program „Sonda 2”. Myślałem, że będzie przynajmniej w jakimś procencie dorównywał.
Nie dałem rady do końca obejrzeć tego programu. A muszę wam powiedzieć, że ostatnio sobie odnawiam te stare „Sondy” i są naprawdę rewelacyjne. To nie jest, jak to się mówi, nostalgia, bo ja wtedy byłem dzieckiem. Lata 80. Trochę rozumiałem z tych programów, ale jednak nie za dużo. Natomiast one były świetnie zrobione. Czasami zdarzały się wybuchy, ale wolny program. Nie ma żadnej podkładowej muzyczki, żeby zakłócała prowadzących. Prowadzący są bardzo inteligentni, wyważeni w swoich różnych tezach, ale przede wszystkim ten humor wyważony jest. Nie jest prostacki, nie jest infantylny.
Właśnie infantylność. Dzisiejsze programy są infantylne. Są nie do oglądania dla dorosłego człowieka. A program „Sonda”, prawdziwy „Sonda”, nie 2, nie 5, nie 10, nie milion, nie jakieś nowe różne programy. Miał to coś w sobie, że był programem z jednej strony poważnym, ale z drugiej miał tą dozę takiego pierwiastka, można powiedzieć, satyry, pewnego luzu, takiego amerykańskiego trochę luzu miał ten program. Dzisiaj jest jakieś za twarde mózgowe ludzie mają i produkują tylko gnioty. Nie spotkałem nic fajnego w tych telewizjach różnych. Ale mówię, mogę się mylić. Nie mówię o Discovery, nie mówię o zagranicznych. Tam jest dużo fajnych, ciekawych programów i dużo oglądam brytyjskich, angielskich czy amerykańskich programów.
Natomiast polskich nie bardzo. No ale cóż, tak to chyba musi być. Nie, nie musi być. Może to się zmieni. Ale mówię, przechodźcie do internetu, jest dużo ciekawszych rzeczy. Albo oglądajcie, jeżeli już, stare programy, dobre, sprawdzone, chociażby na przykład „Niesamowity świat Artura C. Clarka”, „Mysterious World of Arthur C. Clarke”. Nie wiem, jak to było przetłumaczone na polski. Natomiast bardzo fajny to był „Świat i Wszechświat” chyba, że to był World i Universe chyba.
Dwie części zrobione, pierwsze w latach 70-80., a następne były w latach 90. kontynuowane. Także polecam wam, jeżeli gdzieś znajdziecie. Świetnie też poprowadzone, ale mówię, takich programów jest całe mnóstwo. Dobrze. Także wielkie dzięki za wszelkie wpłaty. Dziękuję sponsorom. Jeżeli chcecie, możecie zasponsorować audycję. Teorichaosu.com jest tam, są linki jak to zrobić. Wielkie dzięki.
No i cóż, mam jeszcze Kilka newsów, zanim przejdę do tematu audycji, jak zwykle. Pierwszy news jest Vault 7. To jest takie ujawnienie WikiLeaks o różnych niecnych rzeczach, które organizuje CIA. Oczywiście jest dużo informacji. Tutaj też polecam audycję, która była w tym temacie, „Potrzeby” z Nocnego Radia, także polecam nocneradio.pl, tam znajdziecie audycję w temacie tego ujawnienia WikiLeaks. WikiLeaks to jest oczywiście organizacja whistleblowerska, do której wysyłają whistleblowerszy informacje i oni publikują. Czasami są problemy, że ci whistleblowerszy są odkrywani, tak jak Chelsea Manning. Teraz już jest kobietą. Zrobili mu, można powiedzieć, pranie mózgu. Bradley Manning, wojskowy, który ujawnił zbrodnie wojenne amerykańskie.
To wszystko WikiLeaks upubliczniło, także wiemy, co tam się działo w Iraku, Afganistanie, w tych różnych bliskowschodnich miejscach. I niestety dostał duży wyrok, bo wyszło to na jaw, te informacje. Nie wszystko da się ukryć, ale co dobrego zrobił, to tego nie można już mu zabrać, panu Bradleyowi czy Chelsea Manning. W tej chwili mamy nową część dotyczącą CIA, czyli Central Intelligence Agency. Tutaj najciekawsza część, która dotyczy tego Vault 7, która mówi o zdalnym sterowaniu samochodów, czyli przejmowaniu nie tyle sterowania, ale niekoniecznie kierownicy, niekoniecznie skręcania samochodem, ale przejmowania pewnych mechanizmów, które są półautomatyczne w wielu samochodach. To był znany przypadek, pewnie pamiętacie pana Michaela Hastingsa. On był dziennikarzem, między innymi „Rolling Stone”, ale także chyba dla „Guardiana” coś pisał. Ale to nic, na pewno „Rolling Stone”. „The Rolling Stone”, takie znane czasopismo, można powiedzieć, jak to określić, popartowe. Nie tylko dotyczy muzyki rockowej, ale ogólnie różnych takich rzeczy, kiedyś bardziej młodzieżowych, dzisiaj już niekoniecznie, dzisiaj już ludzi starszych.
I właśnie w bardzo dziwny sposób jego Mercedes uderzył. W sumie nawet nie można powiedzieć, niby w coś uderzył, już nie pamiętam, czy w drzewo, czy w samochód, ale wybuchł nagle samochód. Wybuchł, po prostu spłonął żywcem pan Michael Hastings, także bardzo dziwne to było i niektórzy podejrzewali, że może bomba była, niektórzy podejrzewali, że on stracił panowanie gdzieś tam. I w tej chwili podejrzewa się, że być może CIA wykorzystało różne luki do przejmowania samochodu zdalnie. Mówi się o samolotach, o tym zdalnym przejmowaniu samolotów. „Samotni strzelcy”. Nie wiem, czy pamiętacie z 2001 roku, gdzie seria została nie tyle zdjęta, co nie pozwolono już później kręcić następnych sezonów. Tylko jeden sezon się pojawił, „Lone Gunmen”, gdzie był pokazany zamach na World Trade Center, który oczywiście został udaremniony. Natomiast tam było wykorzystanie przejęcia samolotu zdalnie i to można powiedzieć, też każe stawiać pytania, czyżby nie można było też przejmować samolotu? Bo samoloty mają możliwości zdalnego sterowania spoza samolotu.
Już od któregoś tam roku te samoloty mają takie opcje. Ale pytanie, czy miały te samoloty niby, które w 9/11 były wykorzystane? Ale tu wiemy oczywiście, wiele razy mówiłem o tej sprawie zamachu z 11 września. Zupełnie to inaczej już nam się wydaje. Dobrze, zostawmy tą sprawę. Kolejna sprawa to jest też dotycząca trochę inwigilacji, która mówi o takim urządzeniu Echo, czyli echo. Korporacja Amazon sprzedaje takie mechanizmy sztucznej inteligencji, które się nazywa Alexa. Tak, Alexa? A to jest Amazon produkt. Aczkolwiek mogę się tu mylić, ale Alexa, która przez urządzenie to Echo komunikuje się.
Tam są mikrofony, głośniki i możemy zadawać różne pytania i ona nam odpowiada, czy z Wikipedii na przykład, czy te różne definicje, czy z różnych miejsc w internecie. I dotarłem do takiej ciekawej rzeczy, że Ta Alexa właśnie, ten system stara się mówić prawdę. Przynajmniej tak jest w informacjach. I ktoś zadał pytanie, czy właśnie ten system Amazona Echo jest podłączony do CIA, czy te informacje po prostu zbiera CIA. I po zadaniu takiego pytania ten system się zawiesza. Jak to można zinterpretować? Że może faktycznie jest podłączony? Może nie. Trzeba dalsze testy robić. Ja nie mam tego urządzenia, więc nie mogę potestować, ale mówię, takie testy były zrobione, więc nie odpowiedziała na to pytanie.
A można powiedzieć tak lub nie. Bardzo prosto, bo jest: „Are you connected to the CIA?” i na to pytanie nie potrafi odpowiedzieć. Być może potrafi, odpowiada. Natomiast tutaj były robione testy i nie odpowiedziała. Kolejna informacja o, można powiedzieć, szczycie inwigilacji. Szczyt inwigilacji to trochę za dużo powiedziane. Szczytowanie się kojarzy z tym szczytem inwigilacji. Producent wibratorów musi zapłacić klientkom wysokie odszkodowania, bo te wibratory szpiegowały te klientki. Nie wiadomo do końca gdzie. Nie wysyłały do CIA, ale do tego twórcy i miały jakieś kamery czy rzeczy, które mogły nagrywać klientki w takich pozach czy w czasie stosunku z tym urządzeniem.
Sąd uznał, że należy się odszkodowanie. Każda klientka ma dostać 10 000 kanadyjskich dolarów. To jakieś 30 000 zł. 4 miliony dolarów ma kosztować to firmę We-Vibe. To hakerzy wykryli. Nie wiem, może hakerki, które używały czy sprawdzały te wibratory. Kto wie, jak to wyszło. Można się pewnie dowiedzieć, jak to dokładnie. Ten wibrator kosztował około 500 zł. Odsyłam do szczegółów dotyczących tej sprawy.
The Guardian, znane czasopismo brytyjskie, opisało tą sprawę. Polecam się zaznajomić, jeżeli jesteście zainteresowani. I kolejna nie tyle inwigilacja, co dostałem informację od słuchacza ateisty, który przesłał mi informację o tym, że są jakieś tatuaże. Można sobie zrobić tatuaże elektroniczne, czyli że tusz, który nakładamy na skórę czy pod skórę, przewodzi prąd i można wszczepiać jakieś różne chipy sobie na skórę czy pod skórę i łączyć po prostu przez te tatuażowe ścieżki. Czyli samemu robimy ścieżki. Można sobie układy elektroniczne robić na skórze. Tak naprawdę nie wiem po co. Niektórzy też nie wiedzą po co, ale robią sobie te rzeczy, żeby coś świeciło może na skórze. Nazywane to jest cyborgizacja. Nie wiem, co to ma wspólnego z cyborgizacją.
Tylko tyle może, że jakieś rzeczy wkładamy pod skórę. Równie dobrze zamiast układów elektronicznych można by było jakieś mechaniczne rzeczy wkładać. Niektórzy sobie wkładali coś w uszy, kobiety chociażby w uszy, w usta. Też to jest pewna cyborgizacja. Metalowe często rzeczy, złote. To też są jakieś mechaniczne rzeczy, bo tak naprawdę cyborg nieważne, czy jest mechaniczny, czy elektroniczny. Ważne, że to są sztuczne elementy, które wymieniane są lub elementy, które są wkładane do naszego ciała. Te cyborgizacje już były praktykowane tysiące lat temu, natomiast nie nazywało się tak. Ale dzisiaj, że mamy elektronikę, to taka piękna elektronika. Pragnę przypomnieć, że ma ponad 100 lat.
To jest jeszcze XIX wiek, kiedy pierwsze układy elektroniczne powstawały, więc dawno, dawno temu. No ale cóż, tak niektórzy robią. Myślę, że to jest takie RFID dla geeków, żeby wprowadzić to dla geeków, dla hipsterów, dla jakichś różnych ludzi, którzy lubią jakieś rzeczy takie na czasie, nowości. Natomiast absolutnie część z nich pewnie wszczepi sobie takie rzeczy. Tak jak mówiłem, znałem pewnych hakerów, elektroników, nie elektroników, informatyków, ale takich hakerów bardziej, czyli mniej informatyków, bardziej hakerów, bardziej ludzi, którzy zajmowali się siecią, bezpieczeństwem sieci, takie włamywania różne do różnych miejsc. I oni byli bardzo chętni, żeby sobie wszczepić takie chipy, pamiętam, rozmawiałem z nimi w 2001, 2002 roku, już po 9/11 też. 2002, 2003, początek lat 2000 rozmawiałem z nimi na te tematy i oni właśnie mówili, że z chęcią by sobie po prostu wszczepili te chipy i to jest po prostu to, co by chcieli w przyszłości mieć. Nie wiem, czy dzisiaj mają te chipy, czy nie mają, ale wtedy jeszcze nie było takich możliwości. Wtedy to była bardzo duża nowość. 15 lat temu, powiedzmy.
15 lat temu to była duża nowość. Oczywiście te RFID były, chipy, ale to mało kto w ogóle o tym wiedział. Ja mówię, interesowałem się takimi rzeczami, to o tym wiedziałem, ale to jeszcze było, pamiętam, przed Zeitgeistem, bo jak Zeitgeist wyszedł, to wtedy już wszyscy się dowiedzieli o RFID, chipach i już wszyscy mówili o tym. Ja o tych rzeczach nie mówiłem publicznie. Publicznie nic nie mówiłem, natomiast rozmawiałem, dyskutowałem w tych tematach. Wtedy jeszcze chyba nawet David Icke nie był znany w Polsce absolutnie. Ja słyszałem wtedy o Davidzie Icke, ale nic nie czytałem jego, nie śledziłem. Wiedziałem tylko tyle, że to był gość od jaszczuroludzi. Tyle było wiadome. Natomiast ta sprawa jest ciekawa.
Myślę, że część ludzi przyjmie te chipy, żeby mieć jakieś bajerki sobie. Szczególnie tych geeków. No i cóż, kolejny news, który dostałem od też ateisty, to jest news, on napisał mi też w mailu, że jest to cofnięcie się do średniowiecza. Nie, jak najbardziej nie. Do XIX wieku. Na początku XIX wieku było przesądem mycie rąk. Lekarze nie myli rąk, nikt nie mył rąk. Czyli raczej o 100, powiedzmy 200 lat cofnięcie się. Zresztą nie całe, bo dopiero zaczęto higienę stosować pod koniec pierwszej połowy XIX wieku, także to chwilę musiało przeczekać. Semmelweis taki był Austriak, lekarz, który został niszczony, był niszczony, totalnie atakowany przez całe lobby tych jełopów lekarzy.
Natomiast on właśnie wywalczył to, że udało mu się pod koniec życia, że to zaczęto stosować. I faktycznie, że miał rację. Jednak miał rację, ale ile istnień ludzkich po prostu zmarło przez to, że to był zabobon? Mycie rąk było zabobonem. No trudno, tak bywa. Ale o co chodzi? Ten news mówi o tym, że jedna muzułmańska pielęgniarka odmawia mycia rąk przed operacjami, bo mówi, że to po prostu koliduje z jej wyznaniem religijnym. Według mnie 200 lat po Semmelweisie, jeżeli ktoś takie rzeczy stosuje po prostu wbrew nauce medycznej, wbrew wiedzy, powinien być usunięty automatycznie i zabrane prawa wykonywania zawodu w szpitalu. Jeżeli coś takiego robi. Teraz niektórzy powiedzą, że ze szczepieniami, że też ktoś, kto nie szczepi, też powinien być usuwany.
Szczepienie jest zupełnie czym innym z jednej strony i z drugiej bardzo jest kontrowersyjną sprawą, że może i ma jakieś plusy szczepienie, tego nie wiem. Nie jestem lekarzem, żeby to oceniać, naukowcem. Natomiast ma duże minusy. Powodują szczepienia bardzo duże komplikacje. Dlatego nas się masowo nie szczepi dorosłych ludzi i tak dalej, bo byśmy padali jak muchy. Natomiast niektórzy się szczepią. To bardzo dobrze, niech się szczepią, niech milionem szczepionek się szczepią. Bardzo dobrze. Jak to się mówi, silniejsi przetrwają. Czy lepiej przystosowani.
Co z tą pielęgniarką? Oczywiście jest jakaś sprawa tutaj. Co prawda nie sprawdziłem tego newsa, bo na portalu dostałem właśnie od słuchacza ateisty z portalu Jews News, czyli informacje żydowskie. Nie wiem, może na żarty to było, więc tak naprawdę nie jestem pewny, czy to nie jest jakiś fake news, ale trzymam tutaj, że nie jest to fake news. Ale jeżeli nie jest to fake news, to jestem przerażony, że takie rzeczy się znajdują. Chociaż wszystko wskazywałoby, że jednak jest to fake news. Ale mówię, nie wiem, nie sprawdziłem. Bo jeżeli coś takiego się dzieje, to jest wbrew wiedzy naszej już dwusetnej Do 200 lat, czyli nie do średniowiecza, tylko do XIX wieku. Całkiem niedawno jeszcze lekarze tak postępowali jak ta pielęgniarka i wszystko było okej. Natomiast na szczęście się to zmieniło i jednak higiena jest bardzo istotna.
Mam jeszcze newsa, który od kogoś dostałem. Przepraszam, ale nie zapisałem imienia. News o tym, że naukowcy stwierdzają, że na Marsie można uprawiać ziemniaki. Tak, można na Czerwonej Planecie uprawiać ziemniaki. Myślę, że powinno się nie tylko ziemniaki uprawiać, a pomidory, wszystko. Ale ziemniaki na pewno będą rosły. Nie wiem, jak to stwierdzają, skąd i jak. Mówią, że może być. To jest taka Centro International de la Papa. Tak się nazywa ten instytut.
Centrum naukowe poświęcone ziemniakom, słodkim ziemniakom, czyli batatom, maniokowi, innym korzeniom jadalnym. Oni współpracowali z NASA i na pustyni Atacama czy z gleby Atacama spróbowali odtworzyć warunki na Marsie. I one rosną. Nie wiem, jak rosną, jeżeli tam temperatury maksymalnie dochodzą do kilku stopni na plusie, a z tego, co słyszałem, rośliny wygotują, jeżeli spada temperatura poniżej pięciu stopni. Więc nie wiem, czy tam nie trzeba podwyższyć temperatury, czy jak oni to robią. Nie wiem. Ale okej, dobra, niech będzie im. Jest ta sprawa ziemniaków, terraformowania Marsa i tak dalej. Już nikt nawet o Księżycu nie myśli w tej chwili, już na Marsa chcą lecieć. Nie wiem, może sfilmują to wcześniej, a dopiero później polecą.
Tak by było łatwiej, wtedy będzie sukces stuprocentowy, jeżeli się coś sfilmuje. Tak jak ten film „Marsjanin”. Ja mówię, fragmenty tylko oglądałem. Takich filmów już za bardzo nie oglądam. Po „Odysei kosmicznej” trochę ciężko mi się ogląda kino science fiction. Ono jest dosyć prymitywne, które się tworzy. Brakuje takich filmów z głębią przekazu. Oprócz tego, że fajnie coś wygląda, świetnie. „Odyseja kosmiczna” to był chyba jedyny film science fiction bez używania komputerów ani efektów elektronicznych, w 100% były efekty scenograficzne. I tam podwójna ekspozycja była czy ekspozycja pierwszego planu.
Nie pamiętam tej nazwy. Jest taka ważna nazwa. Kiedyś postaram się zrobić o Stanleyu Kubricku, o tych filmach, o tym, co stosował, bo dużo rzeczy umieszczał w swoich filmach, które zadają pytania, czy faktycznie coś było na rzeczy z tym Księżycem, że coś realizował dla NASA, czy tylko w filmach umieszczał te odniesienia. Tego się już nie dowiemy, bo zmarł na atak serca w 1999 roku. Prawdopodobnie zabity. Atak serca jest bardzo podejrzany. Okej, zostawmy. Ziemniaki na Marsie mogą rosnąć, więc już mogą się żywić ziemniakami. Troszeczkę to do dzisiejszego tematu audycji podchodzi ten temat. I jeszcze ostatnia informacja, też news, ale coś ciekawego, takie odniesienie do mnie.
Kiedyś mi się coś takiego śniło. Nie wiem, czy wam już wspominałem o tym. Chyba wspominałem kiedyś o tej katedrze w Kolonii, że ona mi się śniła w 2015 roku, o drugiej połowie 2015 roku. Musiałbym sprawdzić. Nie zapisuję tych snów, to był jakiś czas temu, że śniło mi się, że tam miałem się z kimś spotkać w tej katedrze w Kolonii. Czy to był przeor, czy wikariuszem, czy osobą, która jest zarządzająca tą katedrą. Chyba nie biskup zarządza i tak dalej. Tam miałem też we śnie, że się spotkałem, rozmawiałem, ale nie miałem nic konkretnego co i jak. Natomiast tu jest news o katedrze w Kolonii, która miała płonąć, a uchodźcy mieli zginąć w niej. To miało być zorganizowane przez Old School Society, takie skrajnie prawicowe ugrupowanie.
Nie wiem, czy to się tak nazywało. OSS, Old School Society po angielsku. Nie wiem, czy tak się nazywało. Może jednak po niemiecku. To niemiecka organizacja neonazistowska. Tutaj oczywiście zostały wyroki wydane. Była rozprawa sądowa. Markus W. skazany na pięć lat więzienia, teraz H. cztery i pół lat więzienia.
10 lat No i jeszcze na trzy lata Denis G., kobieta i Olaf O., też trzy lata. Natomiast nie wiem, czy to nie jest taka sprawa jak z Bronisławem Kwietniem w Polsce, która może świadczyć, że to może być jakaś prowokacja służb. Trudno powiedzieć. Nie chcę oceniać, nie znam sprawy. W Monachium sąd wyznaczył te kary, że jednak coś tam organizowali. Kto wie, jaka była prawda, ale że katedra w Kolonii miała być. Może być to przypadek zupełny ze względu na to, że jednak katedra w Kolonii jest takim charakterystycznym budynkiem, jest najwyższą katedrą na świecie. Mogę się mylić, ale chyba nie. Na pewno średniowieczną, najwyższą. Może nie średniowieczną, ale jedną z najwyższych katedr.
Gotycka chyba. Czyli przełomu, można powiedzieć. Musiałbym sprawdzić dokładnie, ale była chyba najwyższa. Taka ciekawostka. Tę informację dostałem od Ryby. Także pozdrawiam cię Rybo, dzięki za newsa. Przesyłajcie wszystkie newsy, jakie macie. Także wielkie dzięki. Macie jakieś newsy, przesyłajcie po prostu. Także wielkie z góry i wielkie dzięki za nie.
No i cóż, przechodzimy do cytatu, czyli zaczniemy temat audycji. Może bardziej w klimacie już od razu. Cytat jest taki: „Jestem wiatrem nad morzem. Jestem falą w oceanie. Jestem łoskotem morza. Jestem mocarnym bykiem siedmiu bitew. Jestem sępem na skale. Jestem kroplą rosy. Jestem najpiękniejszym z kwiatów. Jestem dzikiem pełnym odwagi.
Jestem łososiem morskim”. To jest cytat z księgi Lebor Gabála Érenn. Tu sobie sprawdzę, bo akurat nie mam zapisane, jak to się wymawia, ale chyba tak. Lebor Gabála Érenn. Księga Przejęcia Irlandii, która pochodzi z XI wieku naszej ery, w której są opisane historie. Do niej jeszcze wrócimy, ale to pod koniec. Natomiast w niej są opisane historie o mitycznym pochodzeniu i historii mieszkańców Irlandii, począwszy od stworzenia świata aż do średniowiecza, aż do tego XI wieku. Ta księga jest spisana, właśnie w XI wieku została stworzona przez nieznanego uczonego. Natomiast te historie były być może stworzone trochę przez niego, przez tego twórcę czy twórców. Natomiast bardziej właśnie one ukazują mitologię legend, historii, folkloru wcześniejszego, przedchrześcijańskich czasów, połączono z chrześcijańską historiografią.
Ta książka też jest inaczej nazywana Księgą Inwazji lub Księgą Podbojów. I taki dzisiaj mamy temat. Mistyczna Irlandia. Mityczna, mistyczna Irlandia. Dwuznaczny termin. Mityczny zupełnie jest innym słowem niż mistyczny, ale wiążą się bardzo często ze sobą te terminy. Jak najbardziej. No i cóż. Dobrze. Możecie dzwonić na audycji.
Będzie troszeczkę w tym temacie, szczególnie jeżeli mieszkacie w Irlandii lub chcecie się podzielić tymi informacjami. Może wiecie, może niekoniecznie mieszkacie w Irlandii, ale dużo wiecie w tym temacie. Trochę mam przygotowanych tematów, ale tematy irlandzkie myślę, że kultura celtycka, irlandzka jest dużo bardziej bogata niż polska. Dlaczego? Bo większość rzeczy nie zostało zniszczonych przez wiarę chrześcijańską tak, jak miało to miejsce w Polsce. W Polsce po 960 roku tylko wiemy cokolwiek, co się działo. Wszystko wcześniej zostało zniszczone. A wiemy z przekazów innych na przykład, że byli święci polscy, którzy byli święceni przed 960 rokiem, nawet kilkaset lat wcześniej na terenach polskich. Wiemy to nie oczywiście z polskich przekazów, z polskich pism, ale z przekazów innych ksiąg, innych pism. Także telefon do audycji 32 728 13 45, skype teoriachosu.com.
Dobrze, zaraz wracamy. Jeszcze może taki utworek, żeby nas tutaj w klimat Irlandii czy właściwie takiej młodszej Irlandii, później do starszej przejdziemy. Ale żeby w klimat wejść. Także posłuchajcie i za chwilkę wracamy. Tak, jesteśmy z powrotem. Jest już słuchacz, więc przywitam się. Witaj słuchaczu.
[38:01] - Halo, halo, dobry wieczór.
[38:03] - Dobry wieczór. Witaj. Także przywitaliśmy się. To był oczywiście utwór Mike'a Oldfielda, „Portsmouth”, czyli z Wysp Brytyjskich. Natomiast jak najbardziej Celtowie sięgali także Wysp Brytyjskich. Tutaj też byli na Wyspach Brytyjskich, nie tylko Irlandia. Natomiast w Irlandii przetrwali dłużej, znacznie dłużej ta kultura cała, zanim została podbita przez inne kultury. I słychać myślę, że w tych dźwiękach ten klimat cały, który jednak jakieś te celtyckie, wcześniejsze rzeczy przebrzmiewały w tych rzeczach, które prezentował Mike Oldfield. Witaj słuchaczu. Skąd dzwonisz?
[38:48] - Z Poznania.
[38:50] - Z Poznania. Okej. I dzisiaj temat: zielona Irlandia mistyczna. Zapomniałem jeszcze powiedzieć dlaczego. Dlaczego taki temat dzisiaj? Chciałem się ciebie zapytać. Może wiesz dlaczego?
[39:05] - Nie wiem. Ja mam takie ukryte, mówiąc marzenie, że faktycznie coś, nie wiem, ale z podróżami kosmicznymi, że coś tam mamy w supertajnych laboratoriach. To jest takie moje malutkie marzenie, że może by było jakby-
[39:24] - A muszę ci powiedzieć, że miałem w planach zrobić-
[39:27] - Że by faktycznie nad tym pracowali i coś by mieli na ten temat.
[39:30] - Zapewne. Zapewne pracują.
[39:34] - Mówię o statku, który leci szybciej niż światło.
[39:35] - A tego akurat nie wiem, ale silnik antygrawitacyjny jest na wyciągnięcie ręki i miałem zrobić dzisiaj. Na pewno będzie w jednej z najbliższych audycji silnik antygrawitacyjny. Jak go zrobić? Bo są przepisy jak go zrobić. Nie jest to po prostu proste. Trzeba mieć pewnie tam miliony euro na to, ale przepis jest. Jest jak to zrobić. Każdy generalnie wie, jeżeli ktoś się interesuje tymi rzeczami. Oczywiście kluczem jest MHD, termin, ale jest przepis dokładnie. Znaczy dokładnie, nie w 100%.
Trzeba pewne rzeczy wypróbować, ale jest jak to zrobić i o tym będzie audycja. Także polecam ci słuchać. To jedna z najbliższych audycji.
[40:17] - Moje marzenie takie science fiction, że może coś takiego gdzieś w Stanach albo w Rosji, gdzieś w jakichś supertajnych laboratoriach coś mieli.
[40:25] - Możesz u siebie zrobić, jakbyś chciał się tym zająć w 100%.
[40:29] - Mówię teoretycznie. Mieli na przykład by naprawdę na nas leci na przykład pięciokilometrowa asteroida, to trzeba by to ujawnić, bo by nie mieli wyjścia. Taki statek, żeby coś zrobić z tą asteroidą.
[40:41] - Aha, no dobra, ale to jest zupełnie inna audycja.
[40:43] - Trzeba by było odtajnić, bo wtedy by nie było wyjścia.
[40:46] - Tak.
[40:46] - Jeżeli by to mieli, to bye, bye. To nawet trzeba, nawet bym nie informował społeczeństwa nawet, żeby lepiej zginąć w innej świadomości w tym wypadku, jeżeli nie mamy czegoś takiego, żeby usunąć taką asteroidę.
[40:59] - Jasne. Na razie nam żadna asteroida nie zagraża, więc nie ma problemu. Więc to kiedy indziej sobie porozmawiamy na te tematy. Czy jeszcze chciałbyś coś dodać? Nie wiem, o Irlandii może bardziej w dzisiejszym temacie?
[41:11] - Nie. Dzięki. Zostałem dziś mierdzi.
[41:16] - Dobrze. Dziękuję. Trzymaj się.
[41:18] - Dziękuję. Cześć. Do zobaczenia.
[41:22] - Także to był troszeczkę nie na temat telefon, ale okej, niech będzie też. I cóż, dlaczego dzisiaj taki temat? No to odpowiem za słuchacza, bo nie chciał nawet strzelić, że jest dzisiaj — no, niektórzy mówią, że był — ale jeszcze tu w Irlandii jest dzień świętego Patryka. 17 marca każdego roku jest dzień świętego Patryka. W Polsce jest już 18 marca. Natomiast w Irlandii jeszcze jest 17. Więc taki temat dzisiejszej audycji. O Irlandii, tej właśnie bardziej mistycznej, tej bardziej ukrytej myślę, że możemy sobie porozmawiać. Dużo tajemnic jest bardzo. Ja wybrałem tylko kilka różnych tajemnic.
Natomiast można tutaj przedstawić Jak to się wszystko zaczęło tak naprawdę? Nie wiadomo. Tak jak i w Polsce, jak to się wszystko zaczęło też nie wiadomo. Był Biskupin, potem długo, długo nic i przed Biskupinem też nic nie było. Tak się mówi w Polsce. O Polsce właśnie jest problem, że niewiele wiadomo, bo wszystko zostało zniszczone. W Watykanie pewnie są te informacje. Natomiast możemy się trochę dowiadywać z różnych kronik rzymskich, z różnych pisarzy, z kronik perskich, z różnych miejsc, w których nie zostały zniszczone te rzeczy. Nie zostały zniszczone, ale przetrwały. Starogermańskie chociażby też, czy frankońskie.
Z Francji też są informacje, które mówią o tych. Teraz się mówi oczywiście, że to zupełnie inne rody. Kto inny tu był, to nie Polacy. Wiadomo, że nie Polacy. Tak jak w Egipcie są Arabowie, a nie Egipcjanie. Ale jednak część genotypu pochodzi właśnie od tych starych. Jak ci tamci tutaj żyli, to i dzisiaj są. To, że się dzisiaj inaczej nazywamy, to inaczej, inne królestwa, to, że dzisiaj latamy w kosmos i latamy sobie samolotami, to nie oznacza, że bardzo się różnimy od tamtych ludów genetycznie. A właśnie nie, pochodzimy od nich. W Irlandii jest troszeczkę łatwiej pod tym względem, że zostało dużo mniej zniszczonych rzeczy.
Wiadomo, też trochę zostało zniszczonych, natomiast jest sporo, tak jak przetrwało, chociażby w tej książce Lebor Gabála Érenn. Dobrze czytam? Lebor Gabála Érenn, księga przejęcia Irlandii. I w niej właśnie są połączone elementy chrześcijańskie, ale i wcześniejszych rzeczy też i celtyckich. Ten cytat, który wam na początku przeczytałem, dotyczył, jakby nie było reinkarnacji. Niektórzy powiedzą, że naciągane. Niekoniecznie. Jeżeli się wczytacie, to niekoniecznie tak było. Generalnie w Irlandii są bardzo stare budowle, które przetrwały. Chociażby Newgrange, który ma pięć tysięcy lat.
Ponad pięć tysięcy lat. Jest oficjalnie starszy niż piramidy egipskie, niż Stonehenge. Tutaj można się kłócić, bo piramidy mogą być jednak starsze, ale tak się uznaje. Jest na pewno bardzo starą budowlą, co świadczy, że ta cywilizacja jest bardzo stara. Celtycka, która budowała tego typu obiekty, które świadczą o wiedzy też. Tam są obserwatoria astronomiczne po części, więc musiało być to związane z dużą wiedzą, którą posiadała ta cywilizacja czy Irlandczycy, czy Celtowie. Wtedy to nie byli Irlandczycy, a Celtowie. Jak się to wszystko zaczęło? Trudno powiedzieć. Są oczywiście tutaj przypuszczenia, że tam były jakieś różne grupy, które wpływały na siebie, które walczyły ze sobą tutaj na wyspie Irlandii.
Później więcej wiemy już z informacji o Celtach, czyli tej późniejszej cywilizacji prawdopodobnie. Celtowie, którzy opanowali wyspę Irlandię, ale opanowali też Wielką Brytanię i część przecież Celtowie opanowali Francję i kawałek Europy. Walczyli z Rzymianami. Są znane historie, jak najbardziej. I muszę wam powiedzieć, że mówiło się, że są niecywilizowani, że to jest cywilizacja, która jest niecywilizowana. Cywilizacja, która była prymitywna i tak dalej w stosunku do rzymskiej, co jest nieprawdą. Oni naprawdę robili najlepsze, chyba lepsze drogi nawet niż Rzymianie. Czy różne mosty. Mieli bardzo rozbudowany system zarządzania miastami, bardzo egalitarny, dużo bardziej niż Rzymianie. Nieporównywalnie.
Kobiety miały dużo więcej praw. To był jednak w pewnym zakresie taki matriarchat. Można by powiedzieć, że kobiety były na równi z mężczyznami. Dlaczego? Skąd to wiemy? Oczywiście znaleziono wykopaliska. Wykopaliska, stąd właśnie wiemy, gdzie były pochowane kobiety, które zarządzały daną jakąś społecznością, wioską czy więcej nawet niż wioską. Gronem można powiedzieć. I stąd wiemy. W Rzymie to było niedopuszczalne.
Witaj słuchaczu. Jesteś na tenie. Skąd dzwonisz?
[48:09] - Witam, dzwonię z Żywca. Halo?
[48:13] - Tak. Czy w temacie chcesz coś dodać?
[48:16] - Słychać mnie?
[48:18] - Tak, słychać.
[48:20] - Cieszę się, bo pierwszy raz się do ciebie dodzwoniłem. Wiele razy już jak słuchałem, to ja po prostu próbowałem się do ciebie dodzwonić. Wreszcie się udało.
[48:30] - To się cieszę.
[48:30] - Pozdrawiam wszystkich słuchających. Jak się nie mylę, to dzisiaj tematem jest o Irlandii, nie?
[48:36] - Tak, o Irlandii, tych tajemnicach mistycznych, mitycznych rzeczach związanych z Irlandią. Bardziej tych starożytnych. Nie o tym, jak dzisiaj wygląda kraj, że lotniska są w Irlandii i tak dalej. O takich rzeczach nie będziemy rozmawiać, tylko o tych rzeczach starszych, które są bardzo ciekawe.
[48:58] - Przedchrześcijańskich.
[49:00] - Raczej przedchrześcijańskich, ale nawet chrześcijańskich, bo tu rozmawiamy o księdze, która jest chrześcijańską księgą. Czyli ta księga Lebor Gabála Érenn, która zawiera rzeczy połączone: chrześcijaństwo z wierzeniami i mitami celtyckimi, przedchrześcijańskimi.
[49:31] - Powiem tak o ciebie, że zanim się przed chwilą połączył, to słyszałem, jak opowiadałeś o tym, jak się rozwijał świat Celtów. I masz rację, bo świat Celtów u szczytu swojej potęgi się rozciągał dużo dalej, niż powiedziałeś. Celtowie też byli obecni-
[49:53] - W Hiszpanii, tak?
[49:53] - Na ziemiach polskich. W Hiszpanii też.
[49:57] - Właśnie to słyszałem. W Małopolsce, tak?
[50:00] - Tak. Ja właśnie mieszkam w Żywcu, bo jestem z Żywca. To właśnie tutaj, zanim przybyli Słowianie, późniejsze plemiona germańskie.
[50:09] - Oj, chyba nie.
[50:11] - Nie, powiem ci tak.
[50:13] - Wcześniej. Już się wymieszali może.
[50:15] - Nie. Słowianie byli po Celtach, bo w okresie, jak mówiłeś, że walczyli z Rzymianami, to był czwarty wiek przed Chrystusem. Chyba w połowie czwartego wieku, co Celtowie zdobyli Rzym. Złupili go. Później podbili dużo obszar Bałkan, dotarli aż do Grecji, nawet do Azji Mniejszej. Dlatego nazwali jedną z prowincji rzymskich, Galacja. Tak się nazywała. To właśnie była od Galów, inaczej Celtów. To w trzecim wieku, w czasach po Aleksandrze Wielkim, Celtowie najechali tamte obszary i walczyli z Grekami. Też na Żywiecczyźnie, nie wiem, jaki to był okres, czy przed Chrystusem, czy jeden, dwa wieki po Chrystusie.
Tego dokładnie nie pamiętam. Później zaczęły się tu rozwijać ludy germańskie. Zwłaszcza ci ze Skandynawii. Sebowie, takie inne ludy germańskie. Ten świat celtycki zaczął się coraz bardziej zmniejszać. Taka była rywalizacja. Jak Cesarstwo Rzymskie, później była Republika pierwsze, a później była-
[51:38] - Później Rzymianie byli na wyspach, tak? W Wielkiej Brytanii byli.
[51:41] - Tak. Właśnie nigdy Rzymianom się nie udało podbić Irlandii. Nie wiem, czy nawet tego nie próbowali podbić. Świat Celtów jest bardzo niedoceniany, bo świat Celtów był bardzo demokratyczny.
[52:00] - Można powiedzieć, że chyba to była wcześniejsza demokracja niż grecka.
[52:05] - Tak.
[52:07] - Być może właśnie od Celtów pochodzi demokracja, tylko to wszystko zostało zniszczone, ta wiedza. Bo jednak chrześcijaństwo też niszczyło wiedzę o przedchrześcijańskich rzeczach, tak jak w Polsce. W Polsce się udało to totalnie zniszczyć do zera. Wyczyszczono do zera w Polsce, natomiast w Irlandii jeszcze tej wiedzy troszkę jest. Więc historycy wiedzą dużo więcej. Poza tym też te megality, które zostały, te budowle różne, które do dzisiaj nie wiemy, czemu służyły i różne są wyjaśnienia bardziej lub mniej idiotyczne. Może i czasami prawidłowe, kto wie, ale z reguły większość z nich są niezbyt mądrymi wyjaśnieniami. To jest ciekawe. Ja słyszałem, oglądałem programy o Celtach i o egalitarnym bardziej postrzeganiu. Wiadomo, że byli też przywódcy i tak dalej, tylko to bardziej było jednak zarządzane na zasadach takiej znanej maksymy, która myślę, że dotyczy demokracji: nic o nas bez nas.
To jest bardzo demokratyczna maksyma, która też obowiązywała w Polsce, tej demokratycznej demokracji szlacheckiej, która była w Pierwszej Rzeczypospolitej. Jesteś słuchaczu? Halo, halo? Czy się słyszymy? Chyba niestety nie. Coś zerwało, ale jeszcze raz próbujemy się połączyć. Czy teraz się słyszymy?
[54:07] - Halo?
[54:07] - Tak, teraz się słyszymy.
[54:09] - Witaj.
[54:09] - Świetnie.
[54:10] - Bo rozłączyliśmy się, wiesz?
[54:12] - Tak, ja właśnie zauważyłem, że coś się stało.
[54:16] - Rozłączyło nas. Właśnie tak jak słuchałem przed chwilą, mówiłeś o tym, że świat Celtów był bardzo egalitarny. I powiem tak, że ta demokracja, która była u Celtów, jak wspominałeś o greckiej, była dużo bardziej w formie demokratycznej, tak jak my dzisiaj rozumiemy, niż ta grecka. Tak, w zasadzie tylko tak naprawdę-
[54:38] - No niewolnicy byli, prawda? Którzy nie mieli praw, kobiety nie miały praw.
[54:41] - Tak. A tam było bardzo fajnie. Kobiety miały prawa. Nie było to tak, że kobiety były gorsze. Były traktowane równomiernie.
[54:52] - Mogły kobiety zostać przywódcami, tak?
[54:55] - Tak. Zgadza się.
[54:56] - To chyba w Europie dopiero w XX wieku zostało umożliwione tak naprawdę.
[55:03] - Tak na większą skalę. Tam były może takie drobne wyjątki. Trzeba pamiętać, że w I wieku, od czasów Cezara, I wiek przed Chrystusem, później czasy podboju przez Klaudiusza w Brytanii i później wielkie powstanie, nie wiem, czy dobrze powiem, Boudiccy, które w połowie, w 80 roku naszej ery wybuchło. To właśnie ona jest tego przedstawicielką. Bo Brytania za czasów rzymskich to była po prostu całkowicie celtycka. I właśnie tak jak ty mówisz, że kobiety stawały na czele państw celtyckich, które tam funkcjonowały. Właśnie ta Boudicca, nie wiem, czy dobrze mówię.
[55:49] - Celtowie mieli oprócz mężczyzn, wojów, mieli w swoim wojsku kobiety. Co było rzadkością, praktycznie niespotykaną rzeczą. Dzisiaj dopiero, w XX wieku mamy w armiach kobiety, ale wcześniej nie było. A to jest udokumentowane, że były kobiety, które walczyły. I to jest ważna rzecz.
[56:16] - I właśnie tutaj też. No, no?
[56:18] - Nie, mów, proszę.
[56:19] - Też właśnie dzisiaj wspominałem, że dzisiaj jest dzień świętego Patryka. Święto narodowe Irlandczyków rozsianych po całym świecie. I właśnie Irlandczycy, bo trzeba powiedzieć, że jak się chrześcijaństwo zaczęło rozprzestrzeniać w Imperium Rzymskim, to jak przyszły wieki ciemne, najazdy barbarzyńców, to powiedzmy sobie szczerze, że chrześcijaństwo w dużej mierze to, jakie dzisiaj znamy, to przetrwało dzięki połączeniu pozostałości świata celtyckiego w Irlandii i połączeniu chrześcijaństwa. Ten słynny krzyż celtycki, który dzisiaj jest symbolem chociażby ruchów nacjonalistycznych w Polsce, to właśnie się z tego wywodzi. Z połączenia kultury celtyckiej i zdrowej kultury chrześcijańskiej. I w tych wiekach ciemnych, gdzie praktycznie chrześcijaństwo zaczęło ponownie upadać na obszarze świata śródziemnomorskiego, to właśnie wyprawy misyjne Patryka i jego zakonu, może nie zakonu, a grupy, jaką on tam założył, zaczęła chrystianizować Europę. Wiele ksiąg biblijnych, chrześcijańskich przetrwało dzięki temu, że były spisywane na tych wyspach w Irlandii, Szkocji i w innych rejonach tego świata celtyckiego, który tam jeszcze został. I dzisiaj chrześcijaństwo w dużej mierze przetrwało dzięki temu, że się połączyło z tym światem celtyckim. Ale później, tak jak ty mówiłeś, to Patryka oddziaływanie współczesnego chrześcijaństwa, zwłaszcza katolicyzmu, zaczęło niszczyć ten świat.
[58:22] - Tak, szczególnie że pierwsze chrześcijańskie odłamy, na przykład Orygenes, który był też mistykiem Kościoła chrześcijańskiego, propagowano reinkarnację w tamtych latach, czyli IV wiek nasz, III i wcześniejsze, była równorzędnie traktowana. Zresztą w Biblii są odniesienia do reinkarnacji w kilku miejscach, że się ktoś odrodził jakby, jako prorok wcześniej był kimś innym. Są takie odniesienia, ale to oczywiście zostało odrzucone jako herezja, bo musiał być prosty obraz świata przedstawiony ludziom. Nie można było komplikować. Trzeba przedstawić piekło, niebo i czyściec ewentualnie. Dlaczego? Dlatego, że można sobie kupić zbawienie. Było przecież praktykowane w wiekach średnich, że za pieniądze można kupić zbawienie. A wiadomo, pieniądze płacimy Kościołowi. Kościół się dzięki temu wzbogacał.
Jeżeli mamy reinkarnację, to i tak te uczynki będziemy musieli później odpracować. Więc tak naprawdę zbawienie przez pieniądze czy Kościół nam nie dadzą tego, bo musimy pewne rzeczy doznawać. Musimy wypracować i tak odpłacić to w przyszłym życiu. Pieniędzmi tego nie naprawi się po prostu.
[01:00:04] - Ja powiem tak: przyznam się, jestem chrześcijaninem, nie katolikiem. Jestem chrześcijaninem, ale nie zamierzam tutaj, bo to jest taka audycja, powiedzmy sobie, rozpiska. Dzisiaj jest po prostu inny temat, związany bardziej z-
[01:00:17] - O rzeczach niewyjaśnionych bardziej, ale będą takie rzeczy, muszę powiedzieć, że nawet z kosmitą w tle.
[01:00:26] - Tak?
[01:00:26] - Znaczy z kosmitami w tle, powiedzmy.
[01:00:28] - Coś tam takiego. Nie wiem, czy dobrze kojarzę, bo coś tam w świecie irlandzkim, znaczy w tym świecie celtyckim coś tam było powiązane właśnie ze starożytnym. Ale nie chcę gadać głupot, bo ja wiedzę na ten temat kontaktów świata celtyckiego z kosmitami. Po prostu jest ułoga, więc na ten temat się nie będę wypowiadał. Chcę powiedzieć, że właśnie na przykład jeden z najbardziej znanych podań mitologicznych O świętym Graalu. To pochodzi w dużej mierze ze świata celtyckiego.
[01:01:03] - Aczkolwiek było w starożytnej Anglii mówione.
[01:01:08] - Tak.
[01:01:08] - Ale tam pojawia się Morgana. Morgana to była chyba taka bogini celtycka.
[01:01:13] - Tak, możliwe. Nie znam aż tak szczegółowo tej legendy, ale chodzi o ten symbol Graala, tego kielicha. W świecie celtyckim było coś takiego. Nie wiem, jaki tego był powód propagowany, ale tam były jakieś takie święte naczynia i takie naczynia były wrzucane do jezior. Właśnie ten Excalibur się wyłania. Ta bogini tego jeziora, nie wiem, jak się nazywa, co daje Arturowi ten miecz Excalibur. Właśnie w świecie celtyckim było coś takiego propagowane, że tam jakieś święte naczynia. Nie wiem dokładnie, z jaką formą religijną był związany ten akt, ale właśnie na podstawie tego to jest nawiązanie do Graala, tego kielicha, o którym mówi w legendzie arturiańskiej. W ogóle świat mitów celtyckich jest bardzo ciekawy. To nie tylko Artur, ale tam jest dużo, dużo.
W Polsce to jest bardzo mało propagowane. W ogóle w Europie niedużo się mówi o świecie celtyckim, a tak naprawdę to była bardzo ciekawa kultura, która przegrała z Imperium Rzymskim. Od IV wieku, kiedy przed Chrystusem Celtowie podbili Rzym, większość Europy była pod panowaniem świata celtyckiego. Później zaczął się rozwój Imperium Rzymskiego i niszczenie świata celtyckiego, zwłaszcza religii. Świata druidów.
[01:03:02] - Druidów kupiono w nowe szaty.
[01:03:06] - Nie.
[01:03:08] - W kapłaństwo poszli.
[01:03:10] - Na przykład Juliusz Cezar w latach 60., 50. przed Chrystusem, przed naszą erą, podbijał Galię i ją podbił. Właśnie kazał zabijać wszystkich druidów, którzy przybywali do Galii, bo oni byli siłą, tworzyli ruch oporu przeciwko Rzymianom. Tak samo później było w Wielkiej Brytanii. W Brytanii wtedy Rzymianie, Klaudiusz, a później po Klaudiuszu, po Neronie, chyba nie Neron, tylko Wespazjan i jego następcy podbili do końca Brytanię. Znaczy nie do końca, bo nie podbili Szkocji, tylko tam kasih trzymali.
[01:04:00] - Ale czy to jest coś połączone? Bo zawsze druidów przedstawia się w habitach takich.
[01:04:06] - No.
[01:04:07] - Czy to ma coś wspólnego z tym, że mnisi chrześcijańscy mają takie habity? Nie wszyscy, ale mnisi tacy na przykład franciszkanie. Zawsze przedstawia się tych mnichów średniowiecznych w takich strojach, habitach z takimi kapturami. Czy druidzi też mieli kaptury, czy coś o tym wiesz?
[01:04:31] - Oj, tego nie wiem. Jak filmy różne oglądałem, to tam jest przedstawione, że mają, ale na ten temat nie wiem za bardzo. Ale może być tak. Tak jak mówiłem, nawiązywałem do Patryka, to właśnie święty Patryk i jeszcze kilku innych świętych z tej grupy, którą stworzył święty Patryk, tych misjonarzy, to oni może naśladując tych druidów mogli mieć te habity, takie mają. I to Kościół katolicki mógł przejąć.
[01:05:07] - Od druidów. Bo to jest bardzo mistyczne, prawda? Takie tworzenie braku widzenia twarzy, widzenia głowy, że tak naprawdę jest jakby duchem człowiek. Że wtedy wygląda jak duch, który jest odziany od stóp do głów, gdzie nie widać głowy. Głowę ma w kapturze zasłoniętą. I to jest takie mistyczne. Bardzo mistyczne.
[01:05:41] - Bardzo ciekawe to jest. Może ja już na ten temat zakończę, bo nie chcę tutaj przyciągać.
[01:05:47] - Jasne, dziękuję ci. A skąd masz taką wiedzę na temat Irlandii, Celtów?
[01:05:52] - Po prostu interesuję się różnymi rzeczami. Wiele razy próbowałem się dodzwonić do ciebie, do twojego programu. Interesuję się takimi rzeczami, historią. Studiowałem historię, studiowałem też teologię i jeszcze kilka innych rzeczy. Może nie, że studiowałem, się po prostu interesuję, zwłaszcza tematem NWO, rządu światowego i jakimiś innymi rzeczami. Po prostu mam taką wiedzę. Staram się nie zamykać tylko na taką powszechnie dostępną wiedzę, która, powiedzmy sobie szczerze, jest dzisiaj bardzo zafałszowana, a dzięki takim audycjom, jakie tworzysz, ludzie mają możliwość się dowiedzieć o rzeczach, o których nie mają pojęcia. Nie mówię, że się ze wszystkim zawsze zgadzam, z tym, co tutaj przedstawiasz, ale na przykład podoba mi się to, że pozwalasz się zawsze wypowiedzieć ludziom, którzy mają odmienne zdanie od ciebie. Nawet jak czasem ciebie może nie, że obrażają, ale są bardzo agresywni w stosunku do ciebie i masz szacun. I dziękuję za to, że dałeś mi możliwość się tym podzielić przed kworum osób, które tutaj słuchają.
[01:07:08] - Jasne. Szczególnie jak bardzo ciekawie ktoś opowiada i nie tylko z sensem, ale bardzo dużo rzeczowych rzeczy, które mówi. To przyjemność można powiedzieć po mojej stronie, że może ktoś taki się wypowiedzieć. Także dziękuję ci bardzo.
[01:07:24] - Mogę tylko dodać jeszcze jedną rzecz, taką małą, drobną rzecz do tego, co mówiłeś, bo ty mówiłeś o reinkarnacji i o tym. A może nie chcę mówić o reinkarnacji, tylko o tym, jak mówiłeś, że Kościół kupuje to zbawienie. Po prostu w ogóle się nie mówi o tym, że wystarczy tylko uwierzyć w Jezusa. Że jak ktoś uwierzy w Jezusa i odda mu swoje życie, po prostu jest zbawiony i nie trzeba żadnych pośredników, żadnego kupowania. Na temat reinkarnacji też bym mógł trochę pogadać, ale to może na inny raz.
[01:08:03] - Jasne, kiedyś może będzie.
[01:08:06] - Może będzie taka rozmowa czy coś z tym powiązanego, to może porozmawiamy, bo chce też się dać możliwość wypowiedzenia innych. Na przykład stały słuchacz czy inne osoby też może będą chciały coś powiedzieć na ten temat. Dziękuję bardzo. Pozdrawiam cieplutko.
[01:08:20] - Dziękuję. Trzymaj się i pozdrawiam. Pozdrawiam też.
[01:08:24] - Żywiec też pozdrawia.
[01:08:25] - Żywiec. Trzymaj się. Cześć. Hej.
[01:08:27] - Hej!
[01:08:30] - To był słuchacz z Żywca z bardzo dużą wiedzą w temacie właśnie między innymi, pewnie nie tylko tym, ale między innymi właśnie Celtów, Irlandii. Ja mówię, przygotowałem tylko kilka takich rzeczy. Nie jestem specem, absolutnie żadnym specem ani nie mam dużej wiedzy w temacie Irlandii czy ogólnie historii. Historii może troszeczkę bardziej, ale Irlandii to dosyć słabo. Zresztą nikt nie może wiedzieć wszystkiego. Nawet podejrzewam, że i w samej Polsce nie ma wielu specjalistów od tego tematu. Tak by się wydawało. Także co chciałem powiedzieć? Aha, teraz o tej Irlandii, o tych sprawach. Jak to się zaczęło wszystko.
Tutaj mówię, nie jest to rozstrzygnięte. Wiadomo, że ludzie musieli to jakoś przypłynąć. Przypłynąć na jakichś tratwach. Tak jak mówię, cywilizacja, która już tu była rozwinięta. Rozwinięta cywilizacja w Irlandii już była pięć tysięcy lat temu, natomiast to wiemy na pewno. Ale czy wcześniej nie było tutaj rozwiniętej cywilizacji? To jest trochę dziwne, bo rolnictwo tutaj jest dosyć słabe, ziemie są słabe, pogoda jest taka sobie i warunki czasami są bardzo trudne. Jednak tutaj ludzie się ograniczali do bardziej południowego południa Irlandii w zamieszkaniu i takiego południowego zachodu południa. Natomiast samego północnego zachodu i zachodu właśnie tego północnego tam raczej ludzie nie zamieszkiwali. Może pojedynczy jacyś maniacy, ale raczej nie.
Raczej po prostu tutaj ograniczali się do tych miejsc. Natomiast oczywiście też są budynki, megality właśnie w tamtych miejscach w środkowej Irlandii, środkowo-zachodniej, więc jak najbardziej też musiała być jakaś rozwinięta cywilizacja, chociażby te takie megality, żeby umieszczać jeden na drugim, to nie jest takie proste. To nie jest wziąć po prostu sobie drewnianą jakąś podpórkę i to się umieści. Muszą być jakieś liny. Chociażby same liny. To jest już jakaś cywilizacja rozwinięta, a już nie mówiąc o Newgrange, który pięć tysięcy lat temu został zbudowany. To jest po prostu już wiedza bardzo wysoka. Do dzisiaj nikt nie wie, jak piramidy stworzono w Egipcie. To jest wielka tajemnica. Natomiast tutaj to są budowle, które są jak najbardziej pasujące do tamtych lat, pomimo że skomplikowane i wykorzystujące bardzo złożoną wiedzę astronomiczną chociażby, to jednak jakoś się w tym wszystkim łapią.
Natomiast piramidy egipskie chociażby troszkę wychodzą poza to, że wymagają już naprawdę ekstremalnej inżynierii, która chyba jednak Egipcjanom nie była dostępna. Musiałyby chyba być wcześniejsze cywilizacje, dużo bardziej zaawansowane. Ale mówię, to jest moje zdanie. Mogę się mylić. Większość chyba naukowców jednak zakłada, że to byli Egipcjanie i tu nie ma co kombinować. Także cóż, może tutaj zacznę od takich rzeczy, które są tajemnicze, ale są jakby w sferze duchowej i raczej nieistniejącej, w sensie takiej, że istnieją tylko w legendach. O stworkach różnych. Nie wiem, czy to nazwać można stworkami. Trochę źle się wyraziłem. Potworach, potworakach różnych takich, które mamy i w Polsce.
Jakieś strzygi w Polsce, czy Mickiewicz pisał, wiele takich różnych używał. Widma, duchy różne, dziady. Był obrzęd Dziadów w Polsce. W Irlandii oczywiście było to święto, które dzisiaj mamy jako Halloween, a wcześniej jako Samhain. Z tą wymową właśnie są duże problemy. Dzisiaj nawet Irlandczyków prosiłem, żeby mi pomogli. Troszkę były problemy. Natomiast mam kilka różnych wymów, ale nie wszystko. Nie jest to takie proste, bo trzeba znać irlandzki przede wszystkim. A tutaj wiemy, że tylko 5% Irlandczyków zna irlandzki.
Więc tak naprawdę drugim językiem w Irlandii jest polski. Pierwszym jest angielski, drugim jest polski. Wiem, że śmiesznie brzmi, że irlandzki jest gdzieś tam nawet koło litewskiego może w popularności. Natomiast drugim językiem w Irlandii jest polski. W tym momencie na razie chyba się nic nie zmieni i nawet chyba będzie jeszcze gorzej z irlandzkim, bo pomimo że w szkołach się uczy, to jednak ludzie zapominają szybko. O tych potworakach, stworkach. Najbardziej znany jest leprechaun, czyli skrzat. Po polsku skrzat. Nie wiem, czy to dobrze przetłumaczone jest skrzat, ale tak podaje Wikipedia. Jest najczęściej ubrany na zielono w takich spodenkach, też zielonych.
To jest raczej chyba wizerunek tego skrzata z wieków renesansu późnego czy właściwie nawet chyba późniejszych lat, XVI, XVII, XVIII wieku. Natomiast wcześniejsze mówią o skrzatach. Niski wzrost. Można powiedzieć zajmują jakieś takie drumliny. Starodawne fortyfikacje, bardzo starodawne, czyli tysiące lat przed naszą erą, które były tworzone. Drumliny to są takie nawiane, niekoniecznie zrobione przez człowieka, ale przez przyrodę zrobione takie wały. Także nazwa ta w irlandzkim języku znaczy szewc. Może tych butów takich charakterystycznych. To jest po prostu obraz późniejszy. Ale jest w mitologii irlandzkiej, że jest on po prostu kolekcjonerem złota.
Zawsze przedstawiany z dzbanuszkiem pełnym złota, który robi figle, robi różne złe rzeczy, ale bardzo nie lubi jak mu się to złoto zabiera i on gromadzi. Po prostu jest takim gromadzącym chomikiem, który to złoto gdzieś umieszcza. I jest legenda, że tam, gdzie tęcza się kończy, tam właśnie jest ukryte złoto leprechauna, tego naszego skrzata. Leprechaun, ale także wymowa jest leprechaun. Różnie to można wymawiać. Charakterystyczny jest tutaj, że ma gdzieś do 100 centymetrów wzrostu. Ma kapelusz zielony oczywiście. Jest fartuszek zielony, broda czerwona, jest cały rudy. I co można powiedzieć? Jest on trochę zbliżony bardziej do Irlandczyków starożytnych.
Starożytni Celtowie byli dużo niżsi niż dzisiaj. Skąd to wiemy? Mało tego, kilkaset lat temu Irlandczycy byli dużo niżsi. Kilkaset lat temu, 500, 600, 700, 800 lat temu są zrobione podziemia, które dla zwykłego człowieka, który ma metr siedemdziesiąt, metr sześćdziesiąt parę, są zbyt małe. To jest dla ludzi raczej metr pięćdziesiąt, metr sześćdziesiąt, maksymalnie metr sześćdziesiąt, ale metr pięćdziesiąt, metr czterdzieści. Także byli dużo ci ludzie niżsi. I to chyba nie są legendy, tylko faktycznie byli Irlandczycy dużo niżsi. Właśnie odebrałem słuchacza, ale się rozłączył szybko. Mam nadzieję, że jeszcze zadzwoni. Także po prostu mogło też wynikać, że są osoby niższe trochę oczywiście jeszcze od nich, te skrzaty, ale nie aż tak bardzo jak dzisiejszego człowieka.
Czyli te 100 centymetrów, powiedzmy dla człowieka, który ma metr pięćdziesiąt, metr czterdzieści parę już nie jest taką dużą różnicą jak dla człowieka, który ma metr osiemdziesiąt czy ponad nawet. Więc jak najbardziej myślę, że tak było. Ten zielony kolor też jest taki trochę charakterystyczny. Charakterystyczny przez to, że Irlandia jest bardzo zielona. Nie byliście, ale polecam przylecieć i zobaczyć zdjęcia. Ten zielony w Irlandii jest dużo bardziej zielony niż na przykład w Polsce czy w Europie kontynentalnej. Witaj słuchaczu. Skąd dzwonisz?
[01:19:38] - Halo?
[01:19:40] - Tak. Czy się słyszymy?
[01:19:42] - Tak, słyszymy się. Witaj Piotr.
[01:19:44] - Witaj.
[01:19:45] - Cieszę się, że się dodzwoniłem do ciebie. Słucham cię od jakiegoś czasu. Świetna audycja. Chociaż mógłbym wrzucić parę kamyczków do twojego ogródka.
[01:19:56] - Związanych z Irlandią, z tymi mistycznymi, mitycznymi tematami?
[01:20:00] - Nie, ogólnie z prowadzeniem audycji, ale to jest pole do tego, żeby po prostu się poprawić.
[01:20:07] - To proszę bardzo. Możesz rzucać, nie krępuj się.
[01:20:11] - Nie, to może za chwilę, żeby nie przedłużać, bo jestem w zasadzie nie w temacie. Chciałbym się odnieść do tego, co było powiedziane w trakcie trwania audycji. Mianowicie ty i poprzedni słuchacz, który dzwonił, wspominaliście między innymi o historii Polski.
[01:20:35] - Tak.
[01:20:36] - Moje pytanie, czy słychaliście o panu Januszu Bieszku?
[01:20:41] - Tak, słyszałem. Są wypowiedzi jego, wywiady, których udzielił chyba nawet Aleksowi Berkowi.
[01:20:50] - Janusza Zagórskiego między innymi.
[01:20:52] - On książki wydawał, tak? Książki ma wydane różne.
[01:20:55] - Tak, dokładnie.
[01:20:56] - Ja mówię, nie jestem specjalistą, nie interesuję się tak bardzo historią, tylko biorę wszystko na logikę. I dla mnie to, co mówi mainstream, to, czego nas uczyli w szkole, kompletnie jest niespójne.
[01:21:07] - Oczywiście. I tutaj można by tym tropem iść właśnie.
[01:21:11] - Tak. Wypadło mi nazwisko profesora. Aleksander Krawczuk chyba się nazywał. Chyba jeszcze żyje nawet, nie jestem pewny. Natomiast pan Krawczuk opisywał w swoich książkach, czytałem jego książki i zainteresowałem się. On się opierał na przykład na rzymskich przekazach i trochę dopisywał swoich rzeczy, ale był na podstawie tych rzymskich przekazów i mówił o tych miastach, które były rozwinięte, który spływ rzeczny był. Ja mówię, w setnym, dwusetnym roku naszej ery. I to wszystko było tak rozwinięte, że to były wielkie miasta i Rzymianie byli pod takim wrażeniem, nie mogli podbić tych terenów. Po prostu nieopłacalne było podbijanie tych terenów, bo zbyt kosztowne byłoby, zbyt rozwinięte to było państwo, walka ze Słowianami wtedy, nie wiem, czy to byli Słowianie, ale powiedzmy, że to byli Słowianie, mogliby nawet przegrać. Więc raczej współpracowali na zasadzie wymiany bursztynu przede wszystkim.
[01:22:21] - Dokładnie tak. I tutaj miałbym taką gorącą prośbę, bo słucham ciebie od dosyć dawna. Nawet te archiwalne audycje sobie odsłuchuję, bo zetknąłem się pierwszy raz z twoją audycją bodajże półtora roku temu, a jest prowadzona od dawna. I miałbym taką propozycję. Może zająłbyś się tym tematem i jakoś postarał się wgryźć w tą tematykę, którą porusza w swoich książkach Janusz Bieszk, głównie w odniesieniu do starożytnej właśnie historii. Może byś coś poszperał, może byś coś znalazł jeszcze szerzej i tak dalej. A tak tylko powiem, skoro nie czytałeś, to tak tylko napomknę, bo ty tutaj wspominałeś o tym, jak Rzymianie podchodzili do tych ziem. Okazuje się według badań Janusza Bieszka, że te ziemie zamieszkiwane były od dawien dawna przez Słowian. Według badań genetycznych nawet od ponad 10 tysięcy lat. I to było niesamowicie rozwinięte państwo administracyjnie, organizacyjnie i tak dalej.
Toczyli wojny z Imperium Perskim. To jest opisane w kronikach perskich, bo dotarli tam ludzie. On to opisuje w tych swoich książkach.
[01:23:49] - Ale on to potwierdza, tak? To są potwierdzone rzeczy. Nie że wymyśla, bo niektórzy zarzucają mu, że on wymyśla, że konfabuluje różne rzeczy.
[01:23:56] - Dokładnie. Też wiele czytam.
[01:23:59] - Bo jeżeli to faktycznie było w kronikach perskich coś takiego, słyszałem, że tu bitwy jakieś duże były, tak?
[01:24:04] - Tak. I to się potwierdza w wielu kronikach. W kronikach perskich, w kronikach rzymskich, w kronikach czeskich, w kronikach bawarskich. Co ciekawe, on wspomina o czymś, co jest szokująca sprawa dla przeciętnego Polaka. O tym, że Ariowie, znamy wszyscy, kto najbardziej promował tą rasę aryjską. Okazuje się tymczasem, że Ariowie to byli Słowianie, a Hitler, w ogóle Niemcy ukradli część historii według tego, co pisze Janusz Bieszk. No i Hitler potem się zakapował, uwierzył w te sprawy. Rzecz niesamowita. Polecam gorąco te książki Janusza Bieszka o tej tematyce i być może, Scott, wgryzłbyś się w temat. Może byś prześwietlił go.
[01:25:00] - Z chęcią, ale to jednak musiałbym zaprosić. Postaram się zaprosić kogoś.
[01:25:04] - Albo właśnie dokładnie.
[01:25:07] - Pana Bieszka, ale jeszcze był chyba ktoś.
[01:25:09] - Pana Bieszka zaprosić do programu. U Janusza Zagórskiego był kilka razy. Oglądałem. Zresztą wpiszesz sobie w YouTube Janusz Bieszk.
[01:25:17] - Tak, ja to oglądałem. Oglądałem tę audycję. Ja po prostu nie mam wiedzy w tym temacie, więc musiałby być gość, który opowiadałby, ja zadawałbym pytania. Oczywiście słuchacze by zadawali pytania i to jest świetny pomysł na to, prawda?
[01:25:35] - Tak. I wiesz, to jest tak szokujące, jak on opisuje. Jeszcze wrzucę taki jeden przykład. Są opisane walki Jednego z tych królów słowiańskich, Ariowistusa, którego zresztą podobno też Niemcy nam, sprawdziłem to na Wikipedii. Ten Ariowistus jest opisywany na Wikipedii jako władca germański. Co według tych kronik średniowiecznych, polskich i innych nie ma się nijak do rzeczywistości.
[01:26:12] - To im się udało. I Watykanowi, i Niemcom wyczyścić kompletnie, prawda?
[01:26:17] - Ten Ariowistus, który na Wikipedii jest przedstawiany jako wręcz bohater germański, niemiecki, był jednym z królów słowiańskich i walczył z samym Juliuszem Cezarem. Zresztą później, w ramach ugody, tenże Juliusz Cezar zaproponował mu za żonę własną siostrę. Janusz Bieszk dotarł do takiego nagrobka ufundowanego przez któregoś z cesarzy późniejszego rzymskiego synowi, który urodził się w związku tegoż Ariowista z siostrą Juliusza Cezara. I to jest do zobaczenia w dzisiejszych czasach. O tym się nie mówi, to jest ignorowane i tak dalej. Tymczasem takie rzeczy szokujące wręcz można spotkać i z tego, co pisze ten pan, to wszystko jest potwierdzone. Do zobaczenia w konkretnym gdzieś tam muzeum, które on podaje na terenie Włoch. Rzeczy szokujące. Także jakbyś miał kiedyś chęci i możliwości, to polecam zająć się tym tematem. Tak w skrócie, bo ja sorry, nie w temacie w ogóle na temat Irlandii jakoś.
[01:27:33] - Jasne, ale to bardzo ciekawy temat powiązany.
[01:27:37] - Rozmawialiście o tych dawnych czasach Polski. A jeszcze miałbym do ciebie pytanie, bo tam wspomniałeś o rzekomych świętych polskich sprzed czasów tych, o których się mówi, że to początki chrześcijaństwa w Polsce. A mógłbyś coś powiedzieć bliżej?
[01:28:00] - Nie znam tych konkretnych, ale po prostu są opisywani ci święci w innych, na przykład w germańskich różnych pismach. Bo generalnie pierwsza Polska to chyba Gall Anonim, który zresztą podejrzewa się, że był Irlandczykiem. Dobrze mówię czy źle?
[01:28:18] - Nie wiem, nie orientuję się. Pierwsze pisane z tym, że skoro Gall, to gdzieś tam z terenu Francji. Natomiast nie wiem dokładnie.
[01:28:27] - Bo Gall z Galii, czyli Celt jakby.
[01:28:32] - Być może.
[01:28:33] - Bo Galowie byli Celtami.
[01:28:34] - Pod Irlandię podciągnąć.
[01:28:36] - Dobrze mówię, że Galowie byli Celtami czy potomkami Celtów?
[01:28:39] - To tamte tereny dzisiejszej Francji, ale można by to tam gdzieś rozszerzyć pewnie.
[01:28:45] - I tak samo była Galicja, Galia tutaj Galicja właśnie w Małopolsce. Mówiło się o tym i tam, gdzie właśnie mieszkali Celtowie. I nie wiem, czy przypadkiem ktoś nie znajdował tam czy celtyckich monet, czy rzymskich monet. Już nie pamiętam dokładnie jakich, ale że znajdowano właśnie na terenie Krakowa i tu potwierdzono, że jakieś wykopaliska były czy coś i potwierdzono, że faktycznie musieli tutaj być. Czyli takie jakby nie tylko za pomocą pism, a że znaleziono te artefakty. Ktoś mógłby sobie potwierdzić to.
[01:29:16] - Natomiast jakby się odnosić do tego, co pisał właśnie Janusz Bieszk w swoich książkach, to ciężko w zasadzie byłoby się odnieść, bo on z kolei i nawet dzisiejsze archeologiczne wykopaliska właśnie potwierdzają też te jego rewelacje i to nijak się ma do tego, o czym on pisze, bo on pisze o tym, że ciągłość tej słowiańskiej władzy na tych dzisiejszych terenach Polski właśnie między innymi Małopolska, tak jak ty mówisz, nasza dzisiejsza Galicja i tak dalej, to był okres czasu bardzo długi, tak jak wspomniałem, nawet i dziesięć tysięcy lat wstecz. I nie bardzo rozumiem, jak by tutaj mogli Celtowie dotrzeć w tej sytuacji, ale tak jak mówię, nie są to do końca pewnie też jeszcze przebadane sprawy. Może tam jakiś wątek był celtycki.
[01:30:15] - To są jak najbardziej ciekawe rzeczy. Tutaj Jezus44, Jezus Antichristos chce o tym zadzwonić i powiedzieć. No to zobaczymy. Dzwoń, Jezusie. Mówi, że wie o tych wykopaliskach. Co i jak? Trzymam za słowo.
[01:30:32] - To może oddajmy mu też słowo. W ogóle tak właśnie à propos tego jeszcze wspomnę, o czym Bieszk informuje w swoich książkach, o tych czasach chrześcijańskich. Według jego badań, oczywiście on korzysta z tych kronik przeróżnych i polskich, i zagranicznych, to ten chrzest Polski nastąpił dużo wcześniej, nie w 966, a w 845 bodajże. I to był chrzest obrządku tak zwanego słowiańskiego, czyli ten Tyryd i Metody znań z historii. I na terenie Polski właśnie w ostatnich czasach, latach odkryto wiele śladów cerkwi, bo tak wtedy te świątynie się nazywały, które były budowane w obrządku słowiańskim, między innymi w Krakowie, we Wrocławiu, w tych tutaj południowych dzielnicach ówczesnej Polski. I to by się pokrywało znowuż z tym, co on pisze. No ale dajmy teraz może szansę Antychristosowi niemieckiemu, skoro coś wie, może coś ciekawego.
[01:31:41] - Jasne. A tak jeszcze tylko zadam ostatnie pytanie. A byłeś może w Irlandii? Oglądałeś?
[01:31:46] - Nie, niestety.
[01:31:48] - Zieleń tą taką zieloną zieleń.
[01:31:51] - Tylko na filmach, tylko gdzieś tam na Discovery. W tym sensie nie miałem okazji.
[01:31:57] - Dzisiaj się łatwo chyba wybrać jest. Wiem, że Ryanair, tak?
[01:31:59] - Tak.
[01:32:00] - Właśnie irlandzka firma, która bardzo tanie loty ma znana na całej Europie. Może nie świecie, ale Europie. Tanie przeloty oferuje. Można bardzo tanio sobie się wybrać i zobaczyć. Także polecam. Bardzo malownicze i bardzo dużo przyrody jest, bo jednak jest bardzo słabo zaludniona Irlandia. Dużo słabiej niż Polska, więc naprawdę jest dużo miejsc takich pustych, dosłownie pustych, bez ludzi.
[01:32:30] - Miałem okazję widzieć trochę gdzieś tam, tak jak wspomniałem, jakieś telewizje, filmy i tak dalej. Na pewno piękne tereny, delikatnie górzyste, ze skałami, klify jakieś bardzo piękne. Chętnie bym kiedyś odebrał.
[01:32:45] - Polecam, polecam. Dobrze. Dziękuję ci za telefon. Trzymaj się.
[01:32:48] - Dziękuję. Pozdrawiam. Trzymaj się.
[01:32:50] - Cześć wszystkim słuchaczom. Hej. Także to był słuchacz. Nie wiem skąd, bo nie powiedział, ale jeszcze odbiorę szybko Piotrka. Witaj Piotrze.
[01:33:04] - O, cześć! Kurczę, aż się zdziwiłem, że mnie odebrałeś w końcu.
[01:33:09] - Udało się. Udało się. Tak. Trochę było słuchaczy.
[01:33:12] - Pierwszy raz jestem, aż mnie zdziwiło. Mamy nadzieję, że wszystko dobrze słychać.
[01:33:18] - Tak, bardzo dobrze cię słyszę.
[01:33:20] - Słuchaj, kto wycisza radio tak jak stały słuchacz to mówi?
[01:33:23] - Tak. Poproszę. Radio, komputer wyciszamy, wyłączamy. Słyszymy się w Skype tylko.
[01:33:34] - Tak jest. Co chciałem powiedzieć? O Irlandii tak?
[01:33:38] - O Irlandii. Dzisiaj rozmawiamy o Irlandii, tej starożytnej.
[01:33:41] - Tak naprawdę to tylko wiem, że leprechaun i tam różne inne legendy, wróżki i tak dalej. Aż mnie właśnie zdziwiło, czemu taki temat prowadzisz, że taki trochę wiesz.
[01:33:52] - No właśnie powiedziałem. 17 marca to jest dzień świętego Patryka, który jest, powiedzmy, dniem, w którym został zabity święty Patryk. Dobrze mówię? Zabity, tak?
[01:34:06] - Zgadza się. Tak. Sam jestem, znaczy jestem, już mieszkam trochę w Anglii, dlatego rozumiem, czemu może prowadzić tą audycję dzisiaj. Aczkolwiek nie rozumiem, czemu na taki temat.
[01:34:21] - Jest odpowiednia data i to jest myślę, że ciekawy temat, bo jest dużo takich niewyjaśnionych tajemnic, tak jak właśnie mówimy o historii, o tej propagandzie, która się mówi o Celtach jako o wandalach. Dzisiaj mówimy wandal pochodzi od tych takich ludów prymitywnych, prawda? I się mówi na takich ludzi, którzy niszczą mienie, wandale po polsku. I tak samo próbuje się mówić o Celtach, że to byli prymitywnni ludzie, a tak naprawdę oni byli dużo bardziej, ich cywilizacja. To nie jest tak, że zawsze lepsza cywilizacja wygrywa. To nie jest tak, że na przykład rzymska cywilizacja, nie mówię, że była zła, bo miała pewne plusy, ale miała sporo też minusów, o których nie powinniśmy zapominać. I uważam, że celtycka cywilizacja była jeszcze na wyższym poziomie niż rzymska. Tak samo jak można powiedzieć, że łacińska cywilizacja jest na wyższym poziomie niż rzymska albo chińska jest na wyższym poziomie niż rzymska. Jest bardziej rozwinięta, jest mniej prymitywna.
[01:35:25] - No niby tak.
[01:35:26] - I tak samo celtycka. Można powiedzieć, że być może była bardziej prymitywna od łacińskiej czy chińskiej cywilizacji, ale wydaje mi się, że była jednak na wyższym poziomie niż rzymska cywilizacja, która miała właśnie tą demokrację. Miała to nic o nas bez nas wdrożone. Tak jak dzisiaj można powiedzieć w dzisiejszych czasach jednak jest coś takiego nic o nas bez nas, bo jednak tam głosujemy i tak dalej. Ja wiem, że to jest bardziej skomplikowane wszystko, ale jednak mamy prawo głosu. To nie jest jakiś Związek Radziecki, że po prostu równiówka, komunizm czy jakieś autokratyczne, czy jakaś Arabia Saudyjska.
[01:36:11] - Masz rację.
[01:36:12] - Jednak mamy prawo zmieniać rząd, dyskutować, szczególnie na jakichś niższych poziomach, prawda, że to ma być zrobione czy to ma być zrobione. Jest naprawdę jakoś tak dbanie o pojedynczego człowieka tak, że ma prawo głosu.
[01:36:31] - Ale wspominałeś, tak mnie tylko ciekawi. Tak naprawdę zadzwoniłem, bo wspominałeś o kosmitach.
[01:36:37] - Tak, ale to na koniec chciałem dać. Tą księgę wymieniłem. Jak sobie otworzysz tą księgę, a ona jest w jednym miejscu w Irlandii to zobaczyłbyś coś ciekawego.
[01:36:49] - Ja tylko z tego co znam, bo już trochę w Anglii mieszkam, w Irlandii też byłem. Te spalone zamki, takie, że kamienie się całe spaliły i to wiesz, musi ponoć być strasznie wielka temperatura, żeby to spalić.
[01:37:04] - Aha, to nawet nie znam tej sprawy.
[01:37:06] - Tak, jest taka sprawa, że to musiała spalić znacznie większa temperatura niż cokolwiek innego.
[01:37:13] - Kamień spalić to tak, to nieźle. Ognisko kamienia nie rusza.
[01:37:18] - Tak. I to jest w Irlandii. A to już nie wiem, czy Irlandia czy Anglia. Te dzieci z fasoli. Nie wiem, czy znasz taką legendę o zielonych dzieciach.
[01:37:32] - Nie.
[01:37:33] - To polecam się zainteresować. Bardzo ciekawa.
[01:37:36] - Ale to jest z Anglii czy to jest z Irlandii?
[01:37:38] - Właśnie nie wiem, czy to Anglia albo Irlandia.
[01:37:42] - Fasoli nie słyszałem.
[01:37:44] - Tak. Jest jedna teoria, że to jakieś dzieci z gwiazd, a druga, że właśnie dlatego były zielone, bo jadły fasolę.
[01:37:53] - Ciekawe, ale nie znam. Nie dotarłem do tej legendy. Kilka czytałem różnych o harfie, legendarnym harfiście. O tym, o którym mówiłem, o skrzacie, czyli leprechaunie. Znanym, tym zielonym. To chyba wszyscy wiedzą, bo i horrory powstawały w Hollywood w tym temacie.
[01:38:16] - W „South Parku” występował. W czym jeszcze?
[01:38:19] - W „South Parku”? Też nie oglądałem tego.
[01:38:22] - W „Simpsonach”. Popularny.
[01:38:25] - Tak, to jest charakterystyczny skrzacik. To jest najbardziej charakterystyczny stworek z Irlandii. To jest właśnie ten skrzat. On po prostu jest wszędzie. I taka czerwona broda. Właśnie nie wiem, czy on zawsze-
[01:38:40] - To zależy gdzie. Nie zawsze ma czerwoną brodę, ale zawsze ma brodę. Kapelusz, brodę i kończynkę.
[01:38:46] - Tak. Irlandczycy są rudzi bardzo często. Nie wiem, skąd to pochodzi, ale gen rudości jest bardzo częsty.
[01:38:54] - Ponoć od Wikingów. Tak samo jak Anglicy.
[01:38:57] - O, proszę. Czyli niekoniecznie Celtowie musieli być tacy rudzi.
[01:39:01] - Wikingowie ponoć.
[01:39:03] - Bo Wikingowie to znacznie później. To już jest średniowiecze. Wczesne średniowiecze oczywiście.
[01:39:09] - Ale dobitnie zdobywali te landy.
[01:39:13] - Czyli można powiedzieć, już u schyłku Celtów to Wikingowie tam szaleli.
[01:39:19] - Oszczędzali dzieci i kobiety.
[01:39:21] - Nie tak, jak Ryszard Petru mówił, że w szczycie chwały Imperium Rzymskie upadło. Jak to słyszałem, to myślałem, że sobie żartuje, ale nawet dziennikarz mu zwrócił uwagę, że to, w którym roku był szczyt Imperium Rzymskiego, a w którym upadło. Ponad 400 lat później.
[01:39:42] - Do dzisiaj trwa.
[01:39:44] - 400 lat później, powiedzmy, Imperium Rzymskie. 400 lat to trochę długo było. Szczególnie w tych wiekach średnich to był kosmiczny czas. Dzisiaj to by było bardzo długo. To jest ile? To było sześć pokoleń, siedem pokoleń ludzi. To przecież to jest kosmos.
[01:40:06] - I więcej, bo kiedyś częściej umierali.
[01:40:11] - Ja tu zadawałem kłam trochę temu. To jest naciąganie naszej wiedzy na to, że tak żyli średnio ludzie. To mogło być różnie. To niekoniecznie musiało być tak, jak nam się mówi. Wielu ludzi żyło znacznie dłużej niż nam mówią i świadczyło o tym, że po prostu ludzie żyli tak długo jak my. Ze względu przede wszystkim może nie medycyna, bo mamy dzisiaj rozwiniętą medycynę, ale mieli lepsze jedzenie, nie mieli zatrutego środowiska, tak jak my mamy. Więc my może minusy, oni mieli też plusy pewne, a wiadomo, że pewne choroby-
[01:40:48] - Przepraszam, że ci przerwę. Jak moja babcia mówiła: „żyli do śmierci”.
[01:40:54] - No tak.
[01:40:56] - Nie, tylko żart sobie zarzuciłem, ale chciałem powiedzieć, czy mógłbym wtrącić jakiś inny temat, jeżeli to nie problem.
[01:41:02] - Jasne, na chwilkę. Jeżeli chcesz zmienić, to proszę bardzo.
[01:41:06] - Tak. Kiedyś pamiętam twoją audycję o Mandeli Effect.
[01:41:12] - Tak, efekcie Mandeli.
[01:41:13] - Że to niby nie istnieje i to jest takie przerzucenie zjawisk paranormalnych po prostu na masy, żeby każdy mógł się do czegoś doczepić.
[01:41:28] - Ja to sugerowałem, bo to teoria spiskowa też, można powiedzieć, jest ten efekt Mandeli, bo ktoś manipuluje rzeczywistością. I ja sugerowałem, że to jest po prostu narzędzie dezinformacyjne, czyli żeby wrzucić ludziom rzecz i powiedzieć, że to są teorie spiskowe, żeby ośmieszyć teorie spiskowe. Tak to wrzuciłem.
[01:41:54] - Czyli mówisz, że to istnieje, tylko że to jest-
[01:41:57] - Nie. Istnieje nie sam problem, nie prawdziwość tego zjawiska, tylko istnieje jako zjawisko dezinformacyjne. Czyli po prostu ktoś wrzuca to, nie istnieje ten efekt oczywiście, ale że wrzucają to, żeby przyćmić inne ważne spiski. 9/11, chemtrails, UFO, wolna energia. Rzeczy, które są zagrażające establishmentowi.
[01:42:27] - Rozumiem. Aczkolwiek wiem, że może ciężko w to uwierzyć i na pewno nikt nie musi mi wierzyć na słowo. Ale powiem od początku. Zawsze było „Houston, mamy problem”, tak? Znasz ten efekt Mandeli?
[01:42:49] - Ale to było chyba w filmie „Apollo 13”.
[01:42:53] - Chodzi o film.
[01:42:55] - Ja filmu, prawdę mówiąc, muszę się przyznać, że nie oglądałem. Całego nie oglądałem.
[01:43:01] - Nie szkodzi, bo tylko ja opowiem historię.
[01:43:02] - Ja nie pamiętam, jak to było.
[01:43:04] - To jest powód, dla którego ja uwierzyłem, że ten efekt jest prawdziwy. „Houston, mamy problem”. I tak myślałem, że zawsze jest, bo film oglądałem.
[01:43:12] - Mnie się kojarzyło, że było inaczej zawsze, ale ja mówię, ja ten film słabo znam.
[01:43:16] - Nie szkodzi. Później efekt Mandeli się stał. Wiesz, o co chodzi w efekcie Mandeli?
[01:43:24] - Tak, ktoś zmienił rzeczywistość i teraz jak jest?
[01:43:27] - Tak. I było „Houston, mieliśmy problem”. Co w ogóle nie pasowało do niczego. I wszyscy mówili: „Zgłupiałeś? Zawsze było Houston, mieliśmy problem” i tak dalej. Ja powiedziałem: „Okej”.
[01:43:48] - Ja tego nie znam zupełnie.
[01:43:51] - Ja ci wierzę.
[01:43:52] - Trochę się zmieszałem na przykład z JFK, bo jest jedna rzecz w JFK. Nie dlatego, że-
[01:43:59] - To może ja powiem, a ty mi powiesz, czy o to samo chodzi. Teoria, że to ochroniarz kierowca strzelał?
[01:44:07] - Nie. Efekt Mandeli polega na tym, że miał być czteroosobowy samochód.
[01:44:12] - Nie, ja wiem, cztery a sześć. Tak, słyszałeś o teorii, że-
[01:44:15] - Ale poczekaj, bo to nie jest wszystko. Była rekonstrukcja tego zdarzenia, czyli wzięli samochód i pojechali tym samochodem. Rekonstrukcja, żeby sprawdzali i tam był już czteroosobowy na rekonstrukcji.
[01:44:29] - Tak, ale tak na przykład jak ja słyszałem zawsze-
[01:44:32] - Aczkolwiek to można wytłumaczyć, że może nie mieli takiego auta, tak?
[01:44:35] - Nie, trochę naciągane.
[01:44:38] - Znaczy co naciągane? Że nie mieli tego auta?
[01:44:40] - Że nie mieli, tak.
[01:44:42] - Faktycznie, możesz sobie sprawdzić, że w rekonstrukcji jest użyte auto czteroosobowe, a nie sześć.
[01:44:47] - To wiem. Aczkolwiek ja zawsze słyszałem teorie konspiracji, bo się tym interesuję, tak jak słucham fake radio i tak dalej, że to kierowca być może strzelał do Kennedy'ego.
[01:45:01] - Bo on się obrócił, tak? Po prostu do niego.
[01:45:03] - Tak, ale teraz to nie ma racji bytu. To sobie sprawdź, bo nie może się odwrócić. Do kogo się obrócił? Nie mógł się do nikogo obrócić, skoro tam jeszcze były dwie osoby i wygląda, to jest dopiero po Mandeli efekcie, przepraszam, że ci tak, ale to wygląda dopiero tak, jakby jego żona strzelała do niego. To w ogóle brzmi jak odjechane w ogóle nie wiadomo co. Aczkolwiek tak to teraz wygląda i dlatego mnie to strasznie dziwi, że nawet ci najwięksi konspiracji wariaci nie wpadli na pomysł, że to żona może do niego strzelać. Bo tak to teraz wygląda.
[01:45:47] - Nie no, nie wiem. Ja na filmie widzę, że się obraca. Można, bo przecież tam już wcześniej ktoś strzelał.
[01:45:53] - Nie, ale kierowca już się nie obraca. Kierowca już się nie obraca.
[01:46:00] - Na filmie się kierowca nie obraca?
[01:46:02] - Nie obraca się. I z tego, co pamiętam z twojej audycji wspominałeś właśnie o tej teorii, że to może kierowca strzela i to znam u ciebie z audycji, ale to nie istnieje, nie ma sensu bytu. Ale chciałbym wrócić do tej poprzedniej.
[01:46:15] - Wiesz, bo on się nie obraca tak dokładnie, tylko tak delikatnie. Ale strzelać może dalej. Ja na przykład zapamiętałem z JFK, bo faktycznie z tym sześcioosobowym to wypadło mi, ale zapamiętałem-
[01:46:29] - Śmiesznie wygląda
[01:46:30] - ... że jednak była ta magiczna kula, czyli był ten Connally. Więc on po prostu musiał być przed Kennedym. A jeżeliby siedział przed Kennedym ten Connally, to musiał być sześcioosobowy, bo po prostu był na miejscu kierowcy, a nie mógł Connally być na miejscu kierowcy. A była przecież Jackie, to każdy pamięta, że była Jackie Kennedy.
[01:46:56] - Po prawo od kierowcy.
[01:46:58] - Tak, ale z tego, co zapamiętałem, jak ta magiczna kula szła, że on był przed Kennedym. Ja przynajmniej to tak zapamiętałem. Po prostu zapamiętałem, że sześcioosobowy był, ale pamiętałem, że on przed nim był, więc potem faktycznie musiał być sześcioosobowy, bo przed nim był.
[01:47:16] - Zgadza się. Ja na ten temat się nie mogę wypowiedzieć, bo nie wiem tak dobrze jak ty, ale chciałbym wrócić do tego „Houston, mamy problem”, żeby opowiedzieć tą historię. Wiem, że to może nikomu nie-
[01:47:26] - Tak.
[01:47:27] - Tak, że się okazuje nagle, że Houston, mieliśmy problem. I mało tego, czytasz na różnych forach, że 10 najbardziej mylonych pomyłek w filmach albo 15 i tak dalej i wszystkie podają te praktycznie efekty Mandeli, jak ktoś inaczej pamięta, z tym jednym, że nie jest „Houston, mamy problem”, tylko „Houston, mieliśmy problem” i to jest najbardziej mylące. I to mniej więcej było tak ze trzy miesiące. Aż któregoś dnia przeczytałem, że się niby cofnęło, że jest z powrotem „Houston, mamy problem”. Ja wiem, że to brzmi odjechanie i w ogóle.
[01:48:13] - No to co? Sprawdzałeś ten film i już jest „Houston, mamy problem”?
[01:48:17] - Tak, jest „Houston, mamy problem”. Pomimo tego, że naprawdę 10 największych tych forów internetowych mówiących o tych filmach, 10 najbardziej mylących pomyłek czy 15 największych wpadek w filmie, że mówią inaczej, to jednak jest „Houston, mamy problem”. Mało tego, ja sobie przypominam rozmowę z moim przyjacielem Maciejem, któremu tłumaczyłem, że to efekt Mandeli i tak dalej, i zawsze było „Houston, mamy problem”, nie? Chciałem mu to nawet udowodnić przeszukując całą wiadomość na Facebooku albo na Skypie. I uwierz mi, że z jakiegoś powodu cała moja facebookowa po 18 lipca jest wykasowana i jego też na Facebooku i na Skypie. Próbowałem nawet do Skype'a się dodzwonić, napisać na forum, czemu nie mogę sprawdzić po 18 lipca, a co najdziwniejsze i na forum, na Skypie i na Facebooku po prostu jakbyśmy nigdy nie rozmawiali przez ten czas i w życiu nie dostałem żadnej odpowiedzi od Skype'a, czemu tak się stało. Naprawdę musiało się stać. Ja pamiętam dobrze wszystkie słowa, które do niego mówiłem. Pamiętam, że nawet powiedziałem, że Tom Hanks, tak sobie żartowałem, że Tom Hanks występuje w „Forreście Gumpie” i „Houston, mamy problem”, Apollo 13. I tak sobie do niego zażartowałem, że to może dlatego także on jest w to zamieszany.
On tak: „Nie no co ty, to niemożliwe”. Najgorzej jest to, że kolega nie chce się przyznać. Coś tam widać, że on mówi, że nie wie. Po prostu nie pozwolił dojść do siebie, że mieliśmy taką rozmowę. Aczkolwiek jego Facebook i Skype tak samo są jakby wykasowane. Wszystko. Nie wiem, jak to mogło się wykasować. 18 lipca.
[01:50:23] - Efekt Mandeli oczywiście tylko tłumaczyłby to.
[01:50:27] - Nie, jest pełno innych możliwości, aczkolwiek wszyscy mówią, że efekt Mandeli możesz coś źle pamiętać, tak?
[01:50:36] - Tak, raczej tak. Mówię, w kilku miejscach tylko mnie frapuje ten efekt Mandeli w „Powrocie do przyszłości”, kiedy ten znaczek Volkswagena po prostu faktycznie-
[01:50:47] - Ale to też, ale jest dużo więcej. Są tatuaże i tak dalej, bo się tym interesuję tak naprawdę.
[01:50:53] - Że jest film poświęcony temu efektowi Mandeli. Bo umówmy się, „Powrót do przyszłości” to jest właśnie film, który bazuje na efekcie Mandeli, że zmienia się rzeczywistość poprzez mieszaniu w przeszłości.
[01:51:08] - Aczkolwiek mam swoją teorię na temat tego wszystkiego. Nie dam, bo wiem, że niektórzy mówią, jak to się nazywa, CERN coś robi, tak?
[01:51:18] - Tak, że CERN coś robi i się dzieje.
[01:51:21] - Ja nie wiem, co robi. Ja nie wiem, czy to wszystkie inne efekty Mandeli są. Pewnie są. Nie wiem. Aczkolwiek ten „Houston, mamy problem” to dam sobie rękę i nogę uciąć, bo to naprawdę. Ja wiem, że każdy może sobie powiedzieć to na antenie.
[01:51:37] - Ja nie spotkałem się jeszcze z jakimś efektem, który bym naprawdę wiedział o czymś i by się to zmieniło. Bo wiadomo, znaczek Volkswagena czy coś, to nie pamiętasz takich rzeczy.
[01:51:48] - Berensteiny obserwować.
[01:51:52] - Tak, ale ja na przykład nie znałem tego w ogóle wcześniej.
[01:51:54] - Tak, ale one się cofają. Ja też tego nie obserwowałem, ale odkąd zacząłem się interesować, one się przemieszają. Raz jest tak, raz jest tak. Naprawdę to jest szalone. Naprawdę zacznij jutro, jak wstaniesz.
[01:52:11] - Ale nie wiesz, która jest prawidłowa w tej chwili wersja, nie? Bo w tej chwili masz i fałszywe w internecie. Teraz prześledzenie tego jest bardzo trudne, bo są takie wersje, takie wersje, takie wersje, takie wersje. Ja mogę na przykład nie wiem, co powiedzieć takiego. Coś takiego prawda, na przykład z „Archiwum X”, że był nazwany Spooky Fox, tak?
[01:52:37] - Nie kojarzę.
[01:52:40] - Jakieś rzeczy takie, które ja na przykład wiem, to nie spotkałem się w efekcie Mandeli, żeby były zmienione. A jakieś tam znaczki, loga to każdemu łatwo wcisnąć. Ale na przykład to, że Nowa Zelandia świadczy o tym, że jednak ludzie są ignorantami, że Papua Nowa Gwinea czy Indonezja jest bliżej Australii niż Nowa Zelandia. I ludzie tego nie widzieli. A to zawsze było tak na mapie. Ja nie pamiętam, żeby Nowa Zelandia była bliżej.
[01:53:09] - A Ameryki ustawione?
[01:53:11] - Jak ustawione Ameryki?
[01:53:13] - Ameryka względem jedna drugiej.
[01:53:16] - To nie rozumiem, jak mają być ustawione.
[01:53:20] - Jak według ciebie są ustawione?
[01:53:22] - Ale w jakim sensie? Nie rozumiem, jakiego ustawione.
[01:53:25] - Jak masz Amerykę Północną, to gdzie leży południowa względem Ameryki Północnej?
[01:53:32] - Ta na północy północna, a ta na południu.
[01:53:37] - Tak, ale ona jest tak bardzo przechylona, wiesz, tak na bok, nie? Na prawo.
[01:53:43] - Na prawo Ameryka, czekaj.
[01:53:47] - Południowa. Południowa jest na prawo względem tak, jak patrzysz.
[01:53:50] - Nie pamiętam. Musiałbym zobaczyć. To jest trudne, bo oglądasz mapę, a masz globus.
[01:53:54] - Tak, to też prawda. Nie, dlatego ja tak mówię. Te wszystkie efekty Mandeli ja nie wiem, czy działałem, czy nie. Aczkolwiek „Houston, mamy problem”, mieliśmy problem i się jak cofnęło, to zacząłem wierzyć. Naprawdę się cofnęło.
[01:54:13] - Który się cofnął? Ten Apollo 13.
[01:54:17] - Tak.
[01:54:18] - Czyli mamy we have a problem teraz, tak? Teraz jest mamy problem.
[01:54:23] - Tak jak było w oryginale. Mamy problem.
[01:54:26] - Potrzeba napisał, że można to rozwiązać na zasadzie takiej, że w oryginale było, że we've had a problem.
[01:54:34] - Nie, nie możemy tak-
[01:54:35] - W oryginale tym takim prawdziwym Apollo 13 z NASA, jak rozmawiali prawdziwym.
[01:54:39] - Wiem. Ale tak samo tłumaczą dużo ludzi. Ja to wiem, ale to nie ten kadr, który widziałem.
[01:54:48] - Jakby naprawdę na przykład zmienili serce z lewej na prawą ludziom, tak? To bym uwierzył w efekt Mandeli. Bo są takie rzeczy, które wie się na 100%. Albo że na przykład Kraków leży na południu, nagle będzie na północy Polski. Albo Gdańsk będzie nad morzem, a teraz będzie w górach, w Tatrach. To ja będę wiedział, że efekt Mandeli. A takie jakieś rzeczy, które po prostu mówię, mi można było wrabiać tak samo, jak te rzeczy z „Gwiezdnymi Wojnami” na przykład. Nie wiedziałem, że tam nie ma Luke, I'm your father. Ale jest nielogiczne. Po prostu faktycznie przedstawiono, że ta wersja Luke, I'm your father jest nielogiczna, więc I'm your father po prostu-
[01:55:37] - Zgadzam się z tobą, dlatego w ogóle tego nie poruszam. Poruszam tylko jeden ten, który-
[01:55:41] - Jasne, ale dobra, zostawmy, bo dzisiaj znowu przekładamy na inny temat. Tak że wielkie dzięki. Kiedy indziej można zrobić jeszcze na ten temat, jak będą faktycznie jakieś dowody takie, że serce nam zmienią na prawą stronę, to wtedy faktycznie na tego tematu można powiedzieć.
[01:55:56] - A ile czaszka ludzka ma otworów?
[01:55:58] - Nie wiem, nie zadawaj mi takich pytań, bo ja nie wiem.
[01:56:01] - Ma sześć.
[01:56:04] - Wiesz, coś mogę przeinaczyć gdzieś tam. Nie wiem, czy sześć, bo może można jeszcze gdzieś znaleźć jakieś inne. Może mamy szansę.
[01:56:16] - Nie mówię o nosie i tak dalej, tylko ma sześć dziur. Dobra, ja tylko chciałem powiedzieć o tym dziwnym efekcie. Houston, mamy problem. Mam nadzieję, że następnym razem jak zadzwonię, to ci powiem, że nagle się zmieniło na Houston, mieliśmy problem.
[01:56:33] - Zawsze najlepiej się pytać ludzi, którzy dobrze znają jakiś temat, czyli na przykład fanów „Gwiezdnych wojen”. Jak jest naprawdę?
[01:56:39] - Ale ja jestem fanem „Gwiezdnych wojen”.
[01:56:40] - I faktycznie zmienili?
[01:56:42] - Nie wiem.
[01:56:44] - Jesteś fanem „Gwiezdnych wojen” i jak nie wiesz? Jak ja bym był fanem motoryzacji, to bym wiedział, jak wyglądały loga wcześniej, prawda? Volkswagena.
[01:56:51] - To było za dawno, za dużo razy, nie potrafię powiedzieć. Ale „Houston, mamy problem” oglądałem i się kłóciłem z kolegą na dniach, a po dwóch tygodniach się zmieniło i tego jestem pewny. Tylko to chcę udowodnić. Wiem, że ciężko uwierzyć.
[01:57:11] - Nie ma dowodów na to. To są po prostu tylko dywagacje różne, ciekawe. Ale nic. Dobra, dziękuję ci za telefon.
[01:57:19] - Dzięki wielkie.
[01:57:20] - Trzymaj się. Cześć.
[01:57:21] - Hej.
[01:57:22] - Cześć. To był Piotrek z efektem Mandeli. Możecie dzwonić, telefon 32 728 13 45, toryahosu.com. Także z innymi tematami, ale najbardziej o Irlandii. Dobrze, to zostawmy tego pana leprechauna naszego, czyli skrzata zielonego i przejdźmy do następnego stworka. To jest fairy. To jest po polsku duszek. Chyba duszek się mówi, nie wiem dokładnie, który może przyjmować różne kształty, ale najczęściej przyjmuje dziewczęcej, kobiecej bardzo istoty czy właściwie młodej kobiety. Ten duszek przyjmuje postać, żeby zmylić ludzi. Bardzo znany jest.
Duszek chyba jest po polsku, tak? Czy rusałka może, ale nie wiem, czy to jest to samo. Nie mam po polsku przetłumaczonego, ale ten duszek jest bardzo złowrogi. Czasami potrafi dziecko wynieść, jakieś naprawdę dziwne rzeczy. Czy podmienić, czy potrafi zahipnotyzować kogoś, że do wody może wpaść. Jakieś różne dziwne rzeczy, które robi. Jest bardzo to rozbudowane. Z nami jest Kunrat44. Witaj, Konradzie.
[01:59:00] - Dobry wieczór, Claude.
[01:59:02] - Jeszcze pytanie do ciebie, czy ty imię Kunrat wziąłeś z „Dziadów” Mickiewicza?
[01:59:06] - Tak.
[01:59:07] - Jednak.
[01:59:10] - Ja urodziłem się w okolicach, kiedy zmarł król. W ogóle dzwonię do ciebie, bo chciałem ci powiedzieć, że wszystko się jakoś w naszych krajach, w naszej Albarii, Europie wiąże. Tutaj, w naszym rodzimym kraju nad Odrą, Wisłą i na Pomorzu kiedyś mieszkali właśnie Wandale czy Wandalowie i Goci, a w okolicach mojego narodzenia czy Boga Narodzenia, zmarł król Wandali i Gotów. Miał na imię Gustaw.
[01:59:47] - Zerowego roku, tak?
[01:59:49] - Proszę?
[01:59:50] - Zerowego roku, mówisz?
[01:59:51] - Nie. W okolicach roku mojego urodzenia zmarł król Gustaw, który miał oficjalnie tytuł Król Wandali i Gotów.
[02:00:01] - Dobrze, mówisz już o tym Gustawie XX-wiecznym.
[02:00:06] - Tak, bo ja się urodziłem w XX wieku.
[02:00:08] - Myślałem, że jako Antichrystos urodziłeś się kiedyś wcześniej, ale okej. Urodziłeś się w XX wieku. Dobra.
[02:00:16] - Tak. Kiedy ja się urodziłem, to żył i zmarł wkrótce król Gustaw, który miał tytuł Król Wandali i Gotów. Nie wiem, czy pamiętasz, w poemacie Mickiewicza Gustaw przemienił się w Konrada. To zmarł król Wandali i Gotów Gustaw, a narodził się nowy król Wandali i Gotów Kunrat. Może nie Konrad, tak jak u Mickiewicza dokładnie, ale Kunrat. To jest jedna część opowieści. Jest jeszcze opowieść o Jesu, nowym Jezusie. W Biblii jest opisane, że był w Nowym Testamencie Jezus z Galilei. Ja się urodziłem w Galicji, czyli jestem Jezus z Galicji, ze wsi Galia, czyli Jezus z Galicji. To też się wiąże z Galami, czyli z Irlandią.
Chciałem opowiedzieć o tych powiązaniach dawnych naszych przodków i kultury.
[02:01:21] - Skąd to znasz? Czy czytałeś jakieś książki na ten temat? Bo podejrzewam, że masz dużą wiedzę w tych powiązaniach.
[02:01:28] - Chciałbym więcej studiować na ten temat. Nie czytałem. Powiedzmy, że zorientowałem się na ten temat. Ja po prostu jestem w Wielkiej Brytanii. Do części z tych książek nie mam dostępu. Musiałbym gdzieś po Polsce postudiować. Polecam wam takie książki. Nie wiem, czy ja to spamiętam. Nie pamiętam dokładnie o Wandalach. O Wandalach napisał autor chyba Strzelecki.
„Wandale i ich afrykańskie państwo” to jest o tym, jak Wandale znad Wisły przeprowadzili się znad Odry, Wisły, przeprowadzili się do Wandaluzji, czyli Andaluzji, tam, gdzie Grzegorz Krychowiak-
[02:02:06] - Hiszpania, czyli południe Hiszpanii.
[02:02:09] - A potem przeskoczyli przez tę cieśninę do północnego brzegu Afryki i powędrowali tam do Tunezji, gdzie Polacy pojechali i chyba tam byli zaatakowani w Tunezji, czyli tam, gdzie było państwo Wandali, Tunezyjczy... Zresztą Tunezyjczyk zabił Polaka w Berlinie w grudniu, też z Tunezji, tam, gdzie Wandale znad Wisły mieli swoje państwo. Także są jakieś niesamowite połączenia, z których większość ludzi nie zdaje sobie sprawy. A nawet jak im się powie, czy jest to oczywiste, że Galicja, to ludzie nie uświadamiają sobie, jakie to ma znaczenie, jakie są połączenia w historii i nawet teraz. W ogóle co do mowy, jedno zastrzeżenie, że pewne rzeczy będą trudne do zrozumienia, ponieważ pod słowami, pojęciami ja i różni ludzie rozumiemy różne sprawy czasami, ale nawet są problemy z wymową. Także zastrzegam tutaj, że ja bym wolał mówić nie Celtowie, tylko Keltowie. I to też jest w mowie angielskiej czasem tak wymawiane.
[02:03:23] - Tak. Właśnie nie czasem, tylko zawsze. W Irlandii, jeżeli masz Celt, Anglicy raczej mówią Celt. To jest Celtic Glasgow, ale Celtic Glasgow. Tu się mówi Celt.
[02:03:37] - Ja bym się tej formy wolał trzymać. Keltowie. I tutaj wyjaśniam, dlaczego ja jestem z Galicji, koło wsi Galia i jest Galicja na Półwyspie Iberyjskim i jest Galia, którą podbił Juliusz Cezar. Kajzar. Juliusz Kajzar. Dlatego, że Galowie, Galicja to była inna nazwa Celtów. Przynajmniej ja to tak rozumiem, że to jest równoznaczne. Mówimy albo Keltowie, albo Galowie. Historie Polski opisywał Gall Anonim, co niekoniecznie musi znaczyć, że był Irlandczykiem Gall Anonim, tylko że był z Galii, czyli z Francji, czyli Galii, kraju Galów, który został podbity przez Franków, ale nazwa się zachowała. Galia.
To od Galów, czyli Galowie oznacza Celtów. Czyli Irlandczycy są albo Galami, albo Celtami. Tak samo Walijczycy i tak dalej. Co też jest nieprawdą, ponieważ ich przodkowie byli Galami. Ale tak jak na przykład tu, na ziemiach nad Odrą i Wisłą, czy w Rosji, czy na innych terenach, na przykład północy Francji, ich tereny w czasach podbojów skandynawskich, podbojów nordyckich Wikingów zostały podbite i tam się osiedlili. Wikingowie się przemieszali z nimi. Część Wikingów na przykład porywała keltyckie, galijskie kobiety, żeny na swoje statki i uprowadziła te keltyckie irlandzkie dziewczyny na Islandię. Nikt nie mówi, że Islandia to jest kraj keltycki, galijski. A dlaczego nie, skoro matki tamtych Islandczyków często były porwane właśnie z Irlandii, Galijki. Więc ludność Islandii to jest pomieszana, nordycko-skandynawsko-irlandzka.
I podobnie oni na przykład chyba założyli właśnie Dublin. To też była osada Wikingów.
[02:05:48] - Baile Átha Cliath.
[02:05:50] - Właśnie.
[02:05:52] - Tak się wymawia. Dziwna nazwa w ogóle.
[02:05:55] - Tak. Dlatego i Wandale, Goci, którzy mieszkali nad Wisłą, też mają powiązania ze Skandynawią. Do tej pory w Szwecji jest miasto Göteborg, czyli miasto Gotów. A z kolei jak pojedziecie, gdzieś tam jest na ziemi lubelskiej, w województwie lubelskim otwarty skansen Gotów, którzy mieszkali na ziemi lubelskiej. Są odkrycia, wykopaliska. W związku z tym są połączenia między Skandynawią, Göteborgiem w Szwecji, Gotami, którzy mieli swoje wsie pod Lublinem i Skandynawami, którzy podbili Irlandię. To wszystko jest połączone, tylko my sobie nie zdajemy sprawy, że ta Unia Europejska naprawdę to jest twór polityczny o głębszym, większym znaczeniu niż tylko jakieś przepychanki tam na posiedzeniach ministrów w Brukseli. Ona nas po tysiącu lat, dwóch tysiącach lat łączy ponownie podzielone narody Europy, które się przemieszały. Kultury słowiańskie, skandynawskie, germańskie, galijskie się połączyły. Zwróć uwagę, że na przykład Czesi niby są uważani za słowiański naród, a nazwa po niemiecku Czech albo inne słowo to jest Böhmen.
Bardziej po łacińsku Bohemia. To nie jest nazwa ani germańska, ani słowiańska. To jest nazwa pierwotnego, keltyckiego narodu jakiegoś plemiona, którzy zamieszkiwali dzisiejsze Czechy. Böhmowie, czyli oni byli na północ od dzisiejszych ziem Polski i również przechodzili przez Karpaty, przez Sudety, na północ. Na przykład odkryto w ziemi kieleckiej pozostałości po jakimś przemyśle metalurgicznym. Przed jeszcze osadnictwem germańskim Wandalów i Gotów. Później pojawili się Słowianie, w domyśle Polanie i oni nie wznowili tej działalności. Tak jak ty mówisz, Keltowie, Galowie byli w pewnym sensie, jak na tamte czasy wysoko rozwiniętą kulturą i cywilizacją, która na tamte czasy produkowała niesamowite rzeczy, jak na przykład produkty metalurgiczne, metalowe. I chciałem wspomnieć o tym wykopalisku.
[02:08:21] - Ale Słowianie też to robili. Z tego, co wiem, co pisał Aleksander Krawczuk, że odróżniał właśnie Keltów od Słowian. Rzymianie odróżniali. I tutaj na terenach Wisły, bo to była Wisła charakterystyczna, że był spław Wiślany, prawda? Że to nie byli Keltowie tutaj w czasach setnego roku naszej ery, tak? Tylko to byli właśnie-
[02:08:50] - To wtedy byli Wandalowie. Germański lud, nasi przodkowie, tak? Nie Keltowie już. Z Keltami nie wiadomo, co się stało. Może wywędrowali, może Germanie zajęli te tereny i się przemieszali.
[02:09:03] - To nie byli Wandalowie wtedy.
[02:09:07] - Byli.
[02:09:07] - Aleksander Krawczuk inaczej o tym pisze.
[02:09:12] - Dobrze, ale to ja nie przeczę. On może pisać inaczej, ale ja ci mówię o mojej wiedzy. Na przykład tam we wsi pod Tarnowem, Wierzchosławice, rodzinna wieś premiera Polski Witosa. Miał swą chałupę we wsi Wierzchosławice Wincenty Witos, premier kilkukrotny w przedwojennej Polsce. Tam wykopano cmentarzysko. Możecie sobie pojechać, zobaczyć cmentarzysko. I to nie jest słowiańskie cmentarzysko, nie jest keltyckie, tylko właśnie inne. Nazywa się to kultura przeworska. I tą tak zwaną kulturę przeworską, te wykopaliska, znaleziska łączy się z germańską kulturą Wandalów. Czyli pod Tarnowem, na wschód od Krakowa mieszkali Wandalowie czy Wandale.
W Krakowie z kolei jest kopiec Wandy, prawda? To też jakby powiązany kopiec Wandy. Wanda, czyli nie wiem kto. Królowa nie Polaków. Polacy myślą Wanda, królowa Słowian. No nie, jak Wanda to królowa Wandali chyba. I jest kopiec Wandy w Krakowie, tak? Nie wiadomo. Właściwie spieramy się tutaj, czy to byli Keltowie, w którym momencie się te kultury przemieszały. W każdym razie-
[02:10:29] - Ja nie mam wiedzy, ja się nie spieram, bo ja nie mam wiedzy. Tylko tyle, co tam gdzieś przeczytałem.
[02:10:33] - Ja ci mówię, co ja wyczytałem, bo ja przybrałem tytuły, prawda? Jezus z Galicji, z Galii. Kunrad, król Wandali. Muszę mieć podstawy. Nie mogę się tak bezpodstawnie nazywać. Nie nazywam się na przykład Jezus. Była intronizacja Jezusa Chrystusa na króla Polaków, tak?
[02:10:53] - Tak, tak było.
[02:10:54] - A ja nie.
[02:10:55] - W tym roku chyba, tak? Czy w zeszłym?
[02:10:56] - Nie. 2016, jesienią. 15 listopada chyba. W każdym razie ja nie głaszczę się jako Jezus, król Polaków. To jest ten biblijny Jezus, król Polaków, intronizowany. Ja jestem Jezus czy Kunrad, król-
[02:11:10] - Ale czy ktoś zapytał Jezusa, czy on chciałby być koronowany?
[02:11:13] - No właśnie, to jest to.
[02:11:15] - Nie trzeba się pytać. Po prostu można samemu zadecydować.
[02:11:18] - Co ciekawe, Jezus się nie pojawił sam na własnej intronizacji na króla. To jest też dziwne.
[02:11:24] - Mógł być duchem, prawda? Nie musiał się pojawić.
[02:11:26] - No wiesz, ponoć Jezus żyje. Ja jestem Jezus. Mam na imię Jezus i żyję. Ale tamten biblijny Jezus, jeżeliby żył, to by się powinien na koronacji, intronizacji na króla Polski, najbardziej katolickiego kraju Europy chyba się powinien pofatygować, a nie tak lekceważyć swój lud. No ale mniejsza o to. Bo żyje ponoć rzekomo. Chcę jeszcze powiedzieć o tym wykopalisku. Więc ja pochodzę właśnie z tamtych stron. Tam się urodziłem, tam wychowywałem. I na północ od moich stron, ja mieszkałem, żyłem na południe od Wisły, w okolicach Krakowa, a na północ, na drodze z Tarnowa do Kielc, w okolicach Buska-Zdroju, tam między Pacanowem a Połańcem jest droga 79.
I tam jest taka wieś Beszowa. I parę lat temu ktoś sobie szedł w okolicach lasu drogą leśną i zauważył, coś tam się błysnęło, jakiś kawałek metalu. No wiesz, różne tam metale leżą, nie wiadomo co. A on podszedł, to zobaczył i odkrył miecz. Jakiś dziwny miecz brązowy. Nie stalowy, nie żelazny. Tak jakby były to miecze właśnie germańskie, skandynawskie. Miecze wikingów były stalowe, a to był miecz z brązu, czyli z epoki brązu. Odkryto, poddano to badaniom. Nazywa się to miecz z Beszowej i zidentyfikowano to jako wyrób cywilizacji kultury właśnie keltyckiej, galijskiej i na ziemiach dzisiaj zwanych ziemiami polskimi, tuż we wsi na północ od Wisły, w ziemi kieleckiej.
W związku z tym pytanie. Oczywiście są pytania, czy tu mieszkali Keltowie? Ja twierdzę i nie tylko ja. Wielu twierdzi, że tak. Tylko przed Wandalami, przed germańskimi plemionami. Czy po prostu germańskie plemiona tu zamieszkujące zaimportowali, kupili ten miecz od gdzieś indziej mieszkających? Galów, Celtów i po prostu używali miecza, tak jak my kupujemy na przykład telefony, które zostały wyprodukowane w Chinach. Jeżeli ktoś znajdzie jakiś telefon i tam jest Made in China, no to powie: „Ojej, w Polsce mieszkali Chińczycy w XX wieku albo w XXI”. No nie, zostało to zaimportowane. Także być może zostało to kupione i przywiezione nad Wisłę, ale są domysły, że Celtowie mieszkali nad Wisłą.
Podobnie i Odrą, bo przecież na górze Ślęża są jakieś elementy kultu religijnego, jakieś rzeźby w kamieniu i tak dalej. Co jeszcze chciałem powiedzieć odnośnie tych połączeń. Nie wiem, czy są jakieś animozje między Polakami, którzy stanowią już tak wielką grupę narodową, kulturową, że ponoć stanowią drugi język w Irlandii.
[02:14:39] - To fakty są.
[02:14:41] - Możesz głosić wśród swoich znajomych, że my jesteśmy dawno, ale jednak połączeni, że w Polsce są ziemie, które mają nazwę Galia, Galicja i tak dalej, że są znaleziska po przodkach Irlandczyków. Żeby się nie gniewali na Polaków, że to jest tylko zbratanie się bliskich sobie narodów i że nie jest to obcość i tak dalej. To, co się stało w Wielkiej Brytanii, czyli tak narastały nastroje niechęci do Polaków, do innych z Europy Wschodniej, tak nas nazywają pogardliwie, że doszło do brexitu i rozpadu tej Unii Europejskiej, podziałów i niechęci, animozji. Nie, to trzeba budować nową wspólną tożsamość wokół tego, co nas łączy, a łączy nas przeszłość. Były w przeszłości waśnie, ale była wymiana kulturowa i tak dalej.
[02:15:51] - Raczej konfliktów nie ma. W Irlandii jest spokojnie, Polaków raczej lubią, jest okej.
[02:15:55] - Chciałem jeszcze powiedzieć odnośnie tego, co powiedział jeden z dzwoniących wcześniej. Te teorie o tym, że współczesna Polska, czyli ja mówię na to ziemie nad Odrą, Wisłą i Pomorze, bo wtedy nie było Polski. W związku tym nie można mówić, że wtedy w Polsce, bo nie było Polski, że tutaj zawsze byli Polacy, Słowianie i to jest ukrywane. Pamiętasz? On tak mówił, że badania są takie, że materiał genetyczny mówi, że my genetycznie jesteśmy tacy sami nad Odrą i Wisłą od setek lat i tysiącleci. Pamiętasz, on tak powiedział godzinę wcześniej. I on powiedział, że jest to dowód na to, że Polska, Polacy tu byli od zawsze i tak dalej. Otóż nie, to jest błąd myślenia. Nazywa się to falacja, czyli błąd myślenia. A można powiedzieć inaczej, bardziej potocznie jest to bzdura.
Po prostu jest dokładnie odwrotnie. Jeżeli badania jakiekolwiek udowadniają, że ludzie mieszkający nad Odrą, Wisłą od tysięcy lat genetycznie są ci sami z dziada, pradziada ci sami, to znaczy, że jest to potwierdzenie mojej teorii, że Polacy to nie są Polacy, tylko Wandale.
[02:17:17] - Niemcy, jednak Niemcy.
[02:17:18] - Germanie. Nie Niemcy, Germanie. Nie należy utożsamiać Niemców z Germanami. Germanie to jest szersze pojęcie. Niemcy to są zachodni Germanie.
[02:17:30] - A co powiesz o Sarmacji? Jest ta sprawa Sarmacja, która troszeczkę zaprzecza temu.
[02:17:37] - Nie, to się idealnie wkomponowuje. Starożytna dokumentacja rzymska, romańska opisuje Europę na północ od Imperium Romanum, że na północ jest Germania, a na wschód od Germanii jest Sarmacja. Wszystko się zgadza. Nazwa Polanie pochodzi od pola. Tylko że jest jeden problem, że w ziemiach nad Odrą i Wisłą nie było pól. Tu były nieprzebyte bory, lasy, mokradła, jeziora i rzeki. Dopiero później kolejni osadnicy musieli karczować te bory, lasy.
[02:18:25] - Troszeczkę się mylisz. To, co czytałem u pana Aleksandra Krawczuka w książkach, to było rozwinięte rolnictwo, naprawdę był rozwinięty przemysł na czasy brązu czy żelaza wtedy już. Były spływy, były łodzie zaawansowane, także naprawdę coś się działo. To nie na zasadzie, że niczego nie było i po lasach ganialiśmy w przepaskach.
[02:18:58] - Ja mówię o krajobrazie.
[02:18:59] - W większości tak, bo ludzi było na tyle mało, że nie dało się zagospodarować całego kraju. Do dzisiaj nie cały jest zagospodarowany przecież.
[02:19:07] - Dobrze, ale ja mówię o krajobrazie. To nie był kraj pól. To był kraj borów, lasów, rzek, jezior i mokradeł. A gdzie były pola? Od jakiego obszaru Polanie mogli wziąć swoją nazwę plemienia Polanie? Są teorie, że Polanie przywędrowali właśnie z Sarmacji, ze wschodu, z okolic Kijowa.
[02:19:29] - Z Ukrainy.
[02:19:30] - Dzisiaj mówimy na ten kraj Ukraina. Czyli tam były te pola i tam nie trzeba było nic karczować. Tam jest po prostu bardziej kontynentalny klimat. Też są lasy, ale im bardziej na wschód, było więcej pól i w okolicach ponoć Kijowa było plemię Polan, które ruszyło na zachód i przywędrowało na dzisiejszą Wielkopolskę, Gniezno i tutaj na nowo książę Mieszko założył swoje księstwo i przyjął chrzest i tak dalej. Stąd się pojawił w jakichś zapisach kronikarskich. Ale nazwa Polanie nie może pochodzić z Polski, bo tu nie było pól. To tak, jakby Pogórzanie nazywać kogoś, kto mieszka na przykład na wyspach Pacyfiku. Można nazwać? Można, tylko to się nijak nie ma do krajobrazu. W każdym razie chcę powiedzieć, że te teorie o jakimś lechickim królestwie i tak dalej od prawieków to są wydumane urojenia.
[02:20:27] - Mrzonki. Czy mrązosławia.
[02:20:30] - One są bardzo miłe do posłuchania.
[02:20:32] - Ale chociażby język. Skąd się język wziął?
[02:20:35] - Moja interpretacja jest taka, że zwróć uwagę, to samo się stało z Węgrami, czyli Madziarami. To samo się stało, zdaje się też z Bułgarami. Przepraszam, z Bułgarami się stało dokładnie odwrotnie. To były ludy najeźdźców ze Wschodu. Madziarowie to są po prostu skośnoocy Azjaci, którzy podbili ziemie nad Dunajem.
[02:21:04] - Czyli mówisz Tatarzy, Mongołowie, tak?
[02:21:07] - Tak wyglądali.
[02:21:08] - Ale język mają bliższy fińskiemu.
[02:21:12] - Do tego zmierzam, że oni wymieszali się z lokalną słowiańską i germańską ludnością genetycznie, ale narzucili swoją kulturę, swoją mowę. Dzisiaj jak pojedziesz na Węgry, to nie zobaczysz skośnookich Mongołów tam, tylko blond ludzi. Tylko mówią dziwaczną, nieeuropejską mową. Dlaczego? Bo się wymieszali z lokalnymi Germanami, Słowianami, ale im narzucili mowę. A tutaj u nas nad Wisłą prawdopodobnie się stało odwrotnie. Czyli były germańskie, mówiące germańską mową Wandale, Goci rozrzedzili się, pojawili się ze Wschodu Słowianie i to Słowianie narzucili swoją mowę i kulturę. I Germanie, którzy tu zostali, się wynarodowili, przyjęli mowę słowiańską. Skąd o tym wiemy? Bo wiemy to ze Skandynawów, Waregów.
Przybyli ze Skandynawii, założyli swoje miasta Nowogród, Kijów, Księstwo Kijowskie. To byli przecież Skandynawowie, Wikingowie. Mówiono tam na nich Waregowie. I co się stało? Przyjęli słowiańską kulturę, wynarodowili się, wygermanili się i zesłowiańczyli się. Czyli to się stało na Rusi, to wiemy. Jest to udokumentowane i prawdopodobnie podobnie się stało. Słowianie narzucili swoją mowę, czy Sarmaci, czy Słowianie tutaj nadwiślańskim, nadodrzańskim Germanom. A genetycznie my jesteśmy Germanami, tak? Bo ktoś mówi, że geny są od tysiąca lat te same.
Ale kultura się pojawiła słowiańska. My jesteśmy mieszańcami germańsko-słowiańskimi, prawdopodobnie jeszcze z jakimiś tam dawnymi Keltami.
[02:23:02] - Dobrze, zostawmy, bo cały czas o Słowianach rozmawiamy, a rozmawialiśmy o Keltach. To troszeczkę wyjaśniłeś, jak to się działo, że tutaj byli Keltowie. Jak wolisz nazywać Celtów.
[02:23:16] - Ja ci coś powiem takiego odnośnie germańsko-słowiańskich połączeń, że ja studiowałem medycynę we Wrocławiu i któregoś dnia, jak były zajęcia z medycyny sądowej, nam jeden z doktorów, profesorów powiedział o przeszczepach narządów i mówi, że jest wymiana danych o przeszczepach, bo czasem, żeby przeszczepić komuś, to albo ktoś musi być blisko genetycznie, czyli z najbliższej rodziny, a jak nie ma nerki czy jakichś innych organów, to inny trzeba szukać, kto tam gdzie na motocyklu miał wypadek i wtedy się porównuje zgodność genetyczną i wtedy się te organy przesyła i można je przeszczepiać. Więc stwierdzono, że największe podobieństwo genetyczne, te przeszczepy mogą być między Polską a Niemcami, między Polakami a Niemcami. Czyli jest dokładnie wbrew wszystkim tym politycznym animozjom i tak dalej, które tam politycy próbują skłócać nas i animozje wprowadzać. Lekarze i ludzie od przeszczepów po prostu robią swoje badania genetyczne i widzą, że ludzie mieszkający w Niemczech i ludzie mieszkający w Polsce są genetycznie najbardziej podobni, bo mogą przeszczepy.
[02:24:36] - Dobrze, a z czego to wynika, że Niemki, dziewczyny niemieckie są takie brzydkie, a Polki są takie ładne?
[02:24:44] - Wiesz co, nie zgodzę się z tobą.
[02:24:46] - To jest mit, tak? To jest mit.
[02:24:47] - Oczywiście. Słuchaj, jakbyś poprzebywał w towarzystwie paru tam Niemek i tak dalej, to byś naprawdę zauważył też ładne dziewczyny.
[02:24:59] - Wierz mi, byłem dwa lata temu w Bawarii. No i był dramat troszkę.
[02:25:11] - Słuchaj dobrze. Nie będę się spierał na ten temat. Nie zgadzam się z tobą. Ja ci mogę teraz powiedzieć kilka niemieckich dziewczyn, które są uznawane za ikony piękna na całym świecie.
[02:25:29] - Ale to wyjątek potwierdzający regułę. Dobrze, zostawmy te sprawy, bo mieliśmy o Irlandii rozmawiać. To, Kondradzie, ja tobie dziękuję za te wyjaśnienia wszystkie.
[02:25:41] - Dziękuję bardzo.
[02:25:41] - Tylko na koniec jeszcze: czy byłeś w Irlandii? Widziałeś ją całą?
[02:25:44] - Nie byłem. Marzę o Irlandii i chcę się wyprowadzić teraz z brexitowej Anglii i rozważam przeprowadzkę dokądś, być może nawet do Irlandii, bo marzę o tym kraju. Oglądałem filmy dokumentalne o Brytanii i bardzo dobre wrażenie zrobiło. Ludzie się sympatyczni wydają. Byłem bardzo niechętnie nastawiony do Irlandii, mając takie uprzedzenie, że to są tacy fanatycy katoliccy. Ale na tym filmie dokumentalnym było pokazane, że to się zmienia. Od iluś lat już w Irlandii Irlandczycy odchodzą od katolicyzmu. Jeżeli już, to nawet odradza się tam pogaństwo. Właśnie to, co ty powiedziałeś. Nawet pokazywali, że są ludzie, którzy wierzą, że gdzieś tam w krzakach, w lasach żyją sobie te skrzaty i tak dalej.
Ta dawna celtycka kultura się odradza. Jeszcze ci coś chciałem powiedzieć. Przepraszam, że tu jeszcze wtrącę do tego. Chciałem ci powiedzieć, bo ty powiedziałeś coś takiego, że nie wiemy, jak to było z tą wielką cywilizacją, kulturą celtycką, galijską wcześniej, ponieważ Kościół katolicki, nie zależało mu na tym, żeby przenosić wiedzę o tym pogaństwie przedchrześcijańskim i niszczyli te rzeczy albo nie dbali o to, żeby to zachować. To jest prawda, ale nie do końca. Otóż chciałem powiedzieć, że niszczenie kultury celtyckiej, galijskiej było jeszcze przed Kościołem katolickim. Otóż opisana po łacinie „Wojna galijska” Juliusa Kajzera, Cezara właściwie opisuje ludobójstwo, eksterminację Celtów przez Romanów, przez Rzymian. Pytanie jest dlaczego? Zadano sobie pytanie, po co ten Juliusz Cezar tam szedł do tej Galii i tak dalej. Otóż badania wykazały właśnie dlatego, że był zaborcą.
Celtowie mieli rozwinięty przemysł, umiejętności, naukę metalurgii i mieli dostęp do złóż złota w Galii. I po prostu Juliusz Cezar czy ktoś tam, Rzymianie się dowiedzieli i oczywiście poszli sobie zabrać to złoto, mieć dostęp. Na drodze stanęły im galijskie plemiona zjednoczone. Trzeba było ich się pozbyć i dokonali po prostu rzezi, ludobójstwa. To było oblężenie. Juliusz Cezar ogrodził tę twierdzę galijską murami z palisady i zagłodził na śmierć. Resztę wybił. Jak się poddali, tylko tego Vercingetorixa zabrał jako jeńca, żeby się pochwalić w Rzymie. Także ta kultura była eksterminowana, niszczona jeszcze zanim nastał Kościół katolicki, jeszcze Rzymianie niszczyli Galów. I to jest tragiczna historia.
[02:28:40] - Według niektórych Kościół katolicki jest kontynuacją Rzymu, więc tak naprawdę można powiedzieć, że to ci sami ludzie to tworzyli.
[02:28:48] - Przecież tytuł papy rzymskiego biskupa Rzymu to jest Pontifex Maximus. To jest pogański tytuł kapłanów pogańskiej religii Rzymu. Dlaczego ja ci to mówię? Dlatego, że na przykład zwróć uwagę, że w Stanach Zjednoczonych, które zasiedlone są przez mnóstwo imigrantów z Irlandii, czyli Celtów, prezydenci USA są pochodzenia irlandzkiego, na przykład Barack Obama, JFK, Kennedy. Ponoć rodzina Bushów też ma pochodzenie irlandzkie. Czyli Irlandczycy są potomkami Celtów, których rzezi dokonał Rzym, a całe USA się wzoruje na Imperium Rzymskim. Nawet elementy w herbach USA i tak dalej.
[02:29:40] - Chociażby Kapitol cały. Waszyngton jest zbudowany jak Watykan i Rzym.
[02:29:44] - Te kolumnady to wszystko jest na wzór Rzymu. Czyli potomkowie Celtów mordowani przez Rzymian wzorują się na swoich mordercach z Rzymu. Tyle na zakończenie. Dziękuję ci za tę audycję. Jest bardzo ciekawa, troszkę inna o naszych kulturach, ale to jest też ważny dla nas temat. Dziękuję ci za to.
[02:30:03] - Dzięki, Kondradzie. Trzymaj się. Cześć.
[02:30:06] - Niezły ziom.
[02:30:08] - To był Kondrad z dużą porcją wiedzy. Nie wiem, czy się wszyscy zgadzają z tym, co mówi. Kondrad studiował jednak medycynę, a nie historię, więc nie wiadomo, czy to wszystko jest prawda, co mówi. Ja mówię, nie mogę tego zweryfikować, bo nie wiem. Co do urody jednak Niemiek. Niemiek, przepraszam. Niemcy, bo niemi. Nie mówią dużo. Tak podobno gdzieś było związane, że byli małomówni Niemcy. Dobrze, wracamy do tych naszych stworków fairy, czyli te duszki.
Rusałki, duszki. Często one są małe bardzo, przyjmują bardzo małego wzrostu czy właściwie małej postury te duszki, czasami bardzo w obrazach czy w kulturze ogólnie masowej, ale w książkach czy obrazach różnych one często były przedstawiane jako takie małe. Małe duszki w kształcie wielkości motyla z skrzydełkami a la motyl. Mówiłem, że one też podmieniały dzieci. Prawdziwe zabierały dzieci, a zostawiały jakieś tak zwane changelings. To są takie stworki, które są zniekształcone, brzydkie, które były podrzucane na miejsce zwykłych dzieci. Te dzieci były zabierane, a zostawiały te changelings. To też takie ciekawe stworki, te zniekształcone, zdeformowane ludki, które też są w folklorze. To nie tylko oczywiście tu w Irlandii. Ja tutaj wyczytałem, że też w Polsce odmieńce się nazywa, że te dzieci, duszki słowiańskie wymieniają właśnie dzieci.
Czyli ta kultura, jak widzicie, przenika się, czyli Celtowie zostawili te rzeczy, Słowianie przejęli te wierzenia. Także to jest taki znany stworek. Jeszcze mam dwa takie stworki. Banshee. Banshee jest znana bardzo. W dosłownym tłumaczeniu jest to kobieta z kurhanu, ale to jest oczywiście śmierć. Zwiastuje banshee śmierć w rodzinie, ale to jest chyba taka pani śmierć. Tylko że często przedstawiana, że jest atrakcyjna raczej w stosunku do tej kostuchy takiej w naszej kulturze. Postać banshee to jest ciekawe, to jest ważne nawet. Jest pośredniczy między krainą zaświatów a ludźmi.
Wiąże się z mitem o Touta the De Danann. To jest taki mit, o którym jeszcze sobie powiemy, o którym jest bardzo dużo właśnie w tej książce, w książce „Lebor Gabála Érenn”. Touta the Danann to jest plemię, można powiedzieć, które przyjechało na wyspę i jedną piątą stanowi mieszkańców starożytnej oczywiście Irlandii. Oni są uważani za reprezentantów bogów goidelo-iryjskich. Tutaj, w tej księdze „Lebor Gabála Érenn” zostali zredukowani do stopnia królów i bohaterów, czyli nie bogów, ale królów jednak. To jest ten mit właśnie, to jest to plemię mitu i właśnie banshee pośredniczy między krainą zaświatów, w której są te stwory, ci bogowie części właśnie przesiadują. I ostatni jeszcze stworek, którego chciałem przedstawić, to jest Púcas. Często przedstawiany jako czarny koń albo chyba też czarny kozioł, albo czarny zając. Chociaż nie wiem, czy czarny też kozioł i zając, ale w kształcie konia, kozła lub zająca. Natomiast na pewno czarny koń.
I on jest, można powiedzieć, przedstawieniem dobrych i złych, złego szczęścia. Też czasami porywa ludzi. Trzeba uważać. Dlatego nie jest mile widziany. Po prostu trzeba uważać. Może faktycznie szczęście jakieś przepowiedzieć, ale często może jakieś złe rzeczy. Púcas. I to jest typowo celtycka, można powiedzieć, celtyckie stworzenie. Może być też przedstawione w postaci człowieczej, natomiast z pewnymi elementami zwierzęcymi. Jest na wielu obrazach przedstawiany Także możecie sobie zobaczyć jak „pookas” piszecie: p-o-o-k-a.
Pooka. A „pookas” to oczywiście też jest duch, bo wszystkie te stworki, które wymieniam to są duchy. Nie wiem jak ten changelings. One są też niby w formie duchowej, że wszystkie. Wiadomo, że nierealne, ale nie wiem. Te leprechauns chyba są w formie nieduchowej, tylko bardziej już rzeczywistych. I chyba changelings też są bardziej w formie nieduchowej, tylko takich zdeformowanych dzieci brzydkich. Nie wiem, jak to określić. Śmiesznie, ale to było wykorzystywane też wiele pamiętam i w Polsce chyba też zdarzały się takie klimaty z tym podmienianiem przez te fairies, przez te rusałki. Mówię, w Polsce chyba też jest mit.
Nie w Polsce, ogólnie w słowiańskiej kulturze o tym podmienianiu dzieci. To jest ciekawe, że to się właśnie zgadza. Tak, dzwoni sam święty Patryk. Witaj Patryku.
[02:38:54] - Halo, halo, dobry wieczór.
[02:38:56] - Dobry wieczór. Tak się spodziewałem ciebie, ale nie byłem pewny.
[02:39:00] - Tak. Ja o tych changelings, w ogóle się za głowę chwytałem, jak słuchałem, co wygadywał poprzedni dzwoniący, bo to jest coś, co się przejawia we wszystkich kulturach na świecie. Od Dalekiego Wschodu, przez czarną Afrykę, po kultury indian amerykańskich. Koncept tych changelings, u nas się na to mówi podciep.
[02:39:28] - Potworaki.
[02:39:30] - Nie, podciep się na to mówi, bo to jest coś, co jakiś stwór z lasu podrzuca. To jest uniwersalne.
[02:39:36] - Nie, changeling to jest właśnie podrzucony stwór.
[02:39:39] - No to mówię, to jest podciep. Jak jaskółka, go coś musi podmienić.
[02:39:45] - Ja mam napisane, że to odmieniec po polsku.
[02:39:49] - U nas się na to podciep mówi. To jest podrzucone dziecko. I wcale w tej mitologii ono niekoniecznie jest brzydkie fizycznie, że to może być piękne dziecko, tylko że ma obrzydliwy charakter. O to chodzi.
[02:40:04] - Ja czytałem, że też wygląda brzydko.
[02:40:10] - Nie, to jest takie powierzchowne. Jeszcze dziwi mnie, że irlandzkie mity to tak kurde oczywiste. Leprekon mi się wydaje, że to też jest ten leprekon jako taki pokraczny, chciwy stworek i tak dalej. To jest po prostu symbol zakorzenionego uniwersalnie we wszystkich kulturach lęku przed Żydami.
[02:40:37] - To jeszcze Żydów wtedy nie znali.
[02:40:40] - Nie musieli się znać. Tu działa pamięć genetyczna po prostu, że wytworzyli po prostu. Tak jak małe zwierzęta od razu po narodzeniu wiedzą, czego mają się bać, wiedzą, co jest matka, co jest straszne, przed czym należy uciekać, chociaż nikt ich tego nie uczy.
[02:40:56] - Ale nie każdy Żyd jest brzydki i ma duży nos.
[02:41:00] - Wiesz co? Byłeś tak skłonny do stereotypowania wszystkich Niemek, a tu już będziesz bronił „not all Jews”. Mi się wydaje, że nie możesz polegać tylko na tym, co ci pokazuje Hollywood z tymi wszystkimi semickimi aktorami. Jak się im przyjrzysz obiektywnie, to oni wcale tak dobrze nie wyglądają. Chirurgia dużo robi, jeśli chodzi o ciosanie tych nosów do jakichś ludzkich wymiarów. Zaskoczyły mnie dwie rzeczy: o jednej rzeczy powiedział Kunrat, o której się spodziewałem, że ty powiesz. Do tego przejdę za chwilę. Ale jeszcze, że nie wspomniałeś o takim stworze mitycznym, co się nazywa dullahan.
[02:41:53] - Dullahan. To jest ten od harfy, nie?
[02:41:59] - Nie, to jest jeździec bez głowy.
[02:42:02] - Nie spotkałem się z tym w Irlandii.
[02:42:05] - Jak? Ale to jest irlandzki typowo duch, co jeździ konno albo powodzi wozem bez głowy na karku, z głową na kolanach. Mają takie różne pogańskie zabobony typowo. Ale co mnie zdziwiło, o czym powiedział Kunrat, a o czym ty nie powiedziałeś, to jest właśnie o tym wątku druidzkim, wątku irlandzkim w tej monarchii, wśród tych rządów prezydenckich Stanów Zjednoczonych. Bo jest wkoło tego zbudowana całkiem rozbudowana i całkiem spójna, jeśli ktoś by nalegał na wiarę w teorie spiskowe, teoria spiskowa, która by tu tłumaczyła, w jaki sposób wszystkie masonerie, wszystkie Illuminati, wszystkie NW i wszystkie Bilderbergi wywodzą się nie skądinąd, tylko z Irlandii i z kultów druidzkich, które przetrwały po dziś dzień. Już pomijając tu genealogie i inne takie, są przesłanki, żeby twierdzić, że na przykład ten rytuał, który sfilmował Alex Jones, odprawiać Bilderbergów Bohemian Grove.
[02:43:16] - Z tego, co wiem, Moloch to był-
[02:43:19] - Nie, to jest coś innego.
[02:43:22] - To jest babiloński raczej, tak?
[02:43:24] - Nie. To jest mało ważne, jak to jest nazwane. Liczy się istota rzeczy. Jeśli nazwiesz krzesło stołem, to nie zmieni tego istoty jako krzesła.
[02:43:36] - Ale mieli zupełnie inne wierzenia, zupełnie inna tradycja, więc to nie można porównać.
[02:43:42] - Jak nie można porównać?
[02:43:44] - Mylisz to chyba trochę. Sataniści przejmują te rzeczy. Na przykład Wicca to jest bardziej druidzka tradycja.
[02:43:55] - To nie jest tradycja. To jest new age i to jest fikcja całkowicie napisana na kolanie typowo.
[02:44:01] - To raczej przejmują bardziej starożytne, jeszcze starsze niż celtyckie rzeczy i bardziej właśnie z rejonu Bliskiego Wschodu.
[02:44:11] - Nie wydaje mi się. Wydaje mi się, że jeśli byśmy przyjęli ten framework tej konspiracji, że Stalin i światem rządzą druidzi, to można to bardzo łatwo podstawić. Tu wszystkie puzzle pasują do siebie. Także nie wiem, czy nie powinieneś się wyprowadzić z Irlandii? Może zasilasz ich tam.
[02:44:35] - Funkcjonuje, zobacz, Kościół katolicki działa tutaj, potężny jest.
[02:44:43] - Jeszcze za pamięci się odniosę do tego, co znowu opowiadał inny słuchacz głupoty o efekcie Mandeli. Tu wszystkich zachęcam.
[02:44:51] - To szczęśliwie rozmawiaj już o efekcie Mandeli.
[02:44:54] - Tak, tylko że jak mówi coś o pozycjach kontynentów czy różnych rzeczy na mapie, to może mi się po prostu stuknie w głowie i się zastanowi, na jaką mapę patrzy. Mapa płaska, poszczególnie przyjęta mapa, ten Merkator. Ona zakłamuje rozmiar, położenie rzeczy.
[02:45:18] - Nie, ale nie zakłamuje na tyle. Jak weźmiesz na globusie przy tym, to będzie Nowa Zelandia jest dalej niż Indonezja do Australii. To na każdej mapie będzie. To już musiała być bardzo zniekształcona mapa.
[02:45:33] - Są mapy. To nie jest tak, że mamy już przyjęty model mapy i jesteśmy z nim ustawieni, tylko są mapy, które teraz mają, na przykład Merkator ma ten grid sztywny, że masz kratkę południków i równoleżników. Ale są teraz mapy, które na przykład mają nieregularne krawędzie, że to nie jest prostokąt, tylko że to jest jakiś nieregularny kształt i są na nich równoleżniki, południki. Nie są względem siebie równoległe i prostopadłe, tylko cała mapa jest powygina tak, żeby w miarę to oddawać na płaszczyźnie, co jest bardzo trudne.
[02:46:15] - Bardzo dużo wzorowań jest. Armia na przykład stosuje inne mapy. Merkatora nikt nie stosuje, zupełnie inne mapy się stosuje. Armia amerykańska na przykład już nawet na początku XX wieku, w latach 20. czy 30. już zupełnie inne mapy. Zresztą inne armie też. Nie tylko armia. Na lekcjach geografii się Merkatora stosuje. Albo kiedyś się stosowało, jak pływali ludzie w XVI, XVII wieku.
Czy nie? W którym to roku było? W 1600 którymś?
[02:46:55] - Co, co?
[02:46:56] - Merkator zaproponował.
[02:46:58] - Nie wiem.
[02:47:00] - To coś takiego, XVII wiek może, czy jakoś tak, czy XVI, XVII wiek. Trzeba by było sprawdzić.
[02:47:07] - Tu sprawdzam właśnie. Ten Bohemian Grove to są druidzkie rytuały. A jeśli nazwą ten, skąd wiesz, czy już druidzi nie czcili po prostu szatana w tej formie?
[02:47:20] - Tak.
[02:47:21] - No co?
[02:47:22] - Wszystko może być. Wszystko, jasne.
[02:47:25] - Cała ludzka kultura ma jedną kolebkę na Bliskim Wschodzie. I to nie jest tak, że spontanicznie jak kartofle z ziemi wyrośli Irlandczycy gdzieś. W ogóle wydaje mi się, że powinieneś to traktować jako bardziej ekscytującą wiadomość dla kraju, który jest utożsamiany z ziemniakiem na świecie. To, że na Marsie można hodować kartofle, a w Irlandii nie zawsze się udawało.
[02:47:50] - Zawsze się udawało, tylko to robiono, co robił Stalin z Ukraińcami. To samo Brytyjczycy zrobili z Irlandczykami, czyli zabrali po prostu te wszystkie uprawy, zapasy zabrano. To mi był wtedy głód przez to.
[02:48:11] - Nie. Tu się bardzo mylisz. Chyba że mi chcesz powiedzieć, jak się nazywa ten potato blight? To jest zaraza.
[02:48:23] - To jest mit. Możesz sobie poczytać. Sama teoria spiskowa jest o tym, ale jest dokładnie to wyjaśnione.
[02:48:30] - Chcesz powiedzieć, że jak Stalin, Anglicy może zrzucali stonkę bez balonu?
[02:48:36] - Ale Stalin zgodzisz się z tym, że Ukraińców właśnie tak załatwił, zabierając zapasy, zboże i zagłodził 6 milionów ludzi.
[02:48:47] - To jest całkiem inny problem, ale jest faktem, że irlandzkie pomory ziemniaczane i cały ten Great Famine.
[02:48:56] - Ale by ludzie się utrzymali, gdyby nie Brytyjczycy, którzy zabierali po prostu.
[02:49:00] - Nie, nie zabierali, bo był pomór, nie było kartofli.
[02:49:05] - Nie ma czegoś takiego, że wszystko jest po prostu zniszczone.
[02:49:09] - Ale nie. Michał, ty nie rozumiesz, jak szkodliwa dla rolnictwa jest monokultura? Jak masz w całym kraju jedną roślinę, którą uprawiasz, ona jest wszystko tego samego typu i ona jest podatna na tą samą chorobę, to wszystko zginie. Rozumiesz?
[02:49:26] - Wszystko nie zginie. Są różne odmiany ziemniaka.
[02:49:29] - Ale wtedy nie było. Była monokultura, rozumiesz? Wiesz, co to jest monokultura?
[02:49:34] - Nie było monokultur wtedy.
[02:49:38] - Jak nie było różnych odmian specjalnie nasadzonych, to była monokultura. Sorry.
[02:49:42] - Teraz mamy monokulturę, bo teraz się uprawia, na przykład bierze się wielkie. Nie było wtedy takich obszarów, na których ludzie uprawiali różne rzeczy jak teraz. Poza tym stosowano trójpolówkę czy czteropolówkę, różne rzeczy. Zmieniano po prostu uprawy. Więc nie było tak, że wszyscy ziemniaki uprawiali.
[02:50:01] - Chyba że się było Irlandczykiem i się uprawiało wyłącznie ziemniaki. Ale tak było. Odkąd zostały ziemniaki w XVII wieku wprowadzone do Irlandii, irlandzka ekonomia zaczęła polegać tylko i wyłącznie na ziemniaku. Nigdy w historii Irlandczycy nie opanowali uprawy więcej niż jednej rośliny naraz.
[02:50:24] - Nie, to jest nieprawda. A dzisiaj nagle uprawiają inne rzeczy.
[02:50:29] - Bo się do Irlandii poprzyprowadzały inne kultury.
[02:50:34] - To są mity, które właśnie propaguje Wielka Brytania, aby prostować złe rzeczy, które robiła kiedyś. Czyli wyprostować, że oni tam pięknie, wszystko okej, a nie właśnie zbrodnicze rzeczy, które robiła Wielka Brytania.
[02:50:58] - Jakie zbrodnie?
[02:51:00] - Wobec narodu irlandzkiego.
[02:51:02] - Przecież nie ma większego mecenasa narodu irlandzkiego niż Anglicy, niż Korona Angielska.
[02:51:08] - No proszę cię.
[02:51:10] - No co? Może mi powiesz, że nie. Chyba że tu się poczuwasz już na tyle Irlandczykiem, że chcesz być jak Hindusi są, niewdzięcznikami, że przyszli do nich Anglicy, zaprowadzili im w kraju porządek, kulturę, cywilizację i wykopali. I teraz wyrzucają nieczystości do Gangesu, a potem się z tym kłócą.
[02:51:33] - Tak samo Chińczykom też Brytyjczycy sprawili, że tak się świetnie rozwinęli.
[02:51:40] - A przepraszam, czy źle wyglądają Chińczycy w tej chwili? Może to jest też różnica kulturowa, że Chińczycy wyznają kult pracy, a Irlandczycy przez wieki, jak mówię, utożsamiani są z dziedzicznym alkoholizmem i z kartoflami. Bo to są dwie rzeczy, które można zrobić z kartoflami. Można ugotować albo można zrobić z nich zacier.
[02:52:02] - Jasne. No dobrze, ty się upierz przy tej wersji, ja zostanę przy innej.
[02:52:07] - Ja rozumiem, że teraz może jak się wyprowadzisz kiedyś znowu do Polski z Irlandii, to będzie zamiast na Polskę plus z powrotem na Irlandię. Co do tej zieleni i tak dalej.
[02:52:22] - Raczej nie. Musisz poczytać o tej klęsce głodu, bo jest robiona propaganda. Tak samo jak w Polsce, że przed 966 rokiem nie było niczego.
[02:52:38] - Ale mamy źródła historyczne po wszystkich stronach, które potwierdzają to, co mówię.
[02:52:44] - Właśnie nie. Historię projektuje ten, kto wygrywa wojny, kto zwycięża, ten projektuje historię, która jest nieprawdziwa. Tak samo historia II wojny światowej. Hitler został zbudowany dzięki Wall Street i o tym się w ogóle nie mówi. IBM jeszcze w 44, 45 roku wysyłał rzeczy. No to jak? IBM współpracował z Hitlerem, a Stany Zjednoczone prowadziły z nim wojnę. Przecież to jest bzdura jakaś. A tak jest. Ale o tym się absolutnie nie mówi, bo nie można o tym mówić.
[02:53:30] - Tak jak Winston Churchill. Mu zarzucali, że w czasie II wojny pił niemieckie wino. To on mówił, że on go nie pije, tylko je internuje.
[02:53:39] - Ale to są takie-
[02:53:40] - To są takie, że nie ma nic złego w tym, to jest ekonomia wojny. To wygląda inaczej.
[02:53:46] - Tak jak mówił Bill Hicks. Nie było żadnej wojny.
[02:53:49] - Mogą jedną ręką Hitlera bić, a drugą robić z nim lody.
[02:53:54] - Żeby była wojna, muszą być dwie armie.
[02:53:57] - Ale dlaczego ty cytujesz Billa Hicksa? Myślałem, że już my o tym pomówili, że on był nie tylko shillem, ale już nie będę wymieniał wszystkich i wszystkich jego-
[02:54:05] - Dobra, schodzimy na inne tematy. Słuchaj, ja dziękuję ci.
[02:54:10] - Naprawdę w Anglii to było, że Arthur Conan Doyle, ten, co pisał Sherlocka Holmesa. Wiesz, o czym mówię?
[02:54:47] - Tak.
[02:54:47] - To czekaj, ci tu zaraz ten, niech no zerknę.
[02:54:53] - Widzę.
[02:54:55] - Do tego czatu. To, że się dało prostym fotomontażem oszukać.
[02:55:02] - Zdarza się. Dziękuję ci, stały sceptyku.
[02:55:06] - Czekaj, bo jeszcze co to było o tych mitach? Nie masz nic więcej do powiedzenia o tym spisku druidzkim?
[02:55:15] - Spisku druidzkim? Nie mam nic do powiedzenia, bo to jest tak, jak mówię, dzisiaj te wszystkie przekazy są bardzo niejasne. Jak to wszystko wyglądało kiedyś i tak dalej.
[02:55:27] - Inna rzecz jest, kurczę, nie mam tego, to mam na innym piętrze właśnie na regale książkę o mitologii celtyckiej.
[02:55:35] - Z tego, co wiem, nie używają na przykład gaelickiego, nie używają języka staroiislandzkiego.
[02:55:41] - O mitologii celtyckiej mam bardzo ciekawą książkę i jak ją czytałem oryginalnie, bardzo poraziło to, na ile podobne były kulty celtyckie do kultów Majów i Azteków. Bo teraz z tej perspektywy się myśli o druidach. To jest znowu zakłamane przez media. Się myśli o druidach, o ziółkach, o kulcie przyrody, o dostojnych, brodatych mędrcach. To jest takie nie wiem skąd się bierze. To jest takie wyobrażenie o druidach i w ogóle o Galach oparte na chyba Asteriksie bardziej niż na czymkolwiek innym. Ale były tak na przykład te rzeczy, że tam zaprawiali kobiety do boju i inne takie rzeczy. To wynikało z tego, że byli po prostu mało liczni. I to nie była kwestia ich postępowości, równouprawnienia, tylko była kwestia potrzeby. I znowuż inna rzecz była, że były kobiety wykorzystywane powszechnie.
Już teraz nie pamiętam. To była jakaś bogini, która była reprezentowana pod postacią konia. Tak to było. Jej głównymi kapłankami były kobiety i one musiały wykonywać obrzędy. Jeden z tych obrzędów polegał na tym, że musiały dniami i nocami przez jakiś okres znosić drwa na stos, ale musiały to robić tak, żeby żadnego kawałka drewna nie uronić, bo w takim momencie pozostałe kapłanki miały święty obowiązek ją żywcem rozerwać na strzępy. Moim zdaniem dużo się to nie różni od wycinania serc przez Azteków i innych takich rzeczy. I to jest udokumentowane. Na to są źródła, co to potwierdzają, że to jednak byli okropni dzikusie. Także nie wiem, do jakiego stopnia można polegać na takim wyobrażeniu druida z „Dungeons and Dragons”.
[02:57:29] - Możliwe. Może i tak było, nie wiem.
[02:57:31] - Ale tak było. Mamy źródła.
[02:57:33] - Nie wiesz tego. No dobrze, źródła.
[02:57:34] - Mamy źródła.
[02:57:36] - Tak jak powiedziałem, ten, kto zwycięża, pisze historię. A zwyciężył Rzym, Kościół katolicki i on napisał historię od nowa. To jest tak, jak Polska zaczęła się od 966 roku, a wcześniej nie było nic, bo nie ma nic. Nie było nic i dalej nie ma nic, jest po prostu tylko od chrztu coś się zaczęło dziać. Mieszko coś tam zaczął działać, a później Bolesław Chrobry. Polska wielka, zacna.
[02:58:03] - Możesz mi powiedzieć teraz, w tej chwili, w jakim okresie działa Gall Anonim? Bo mi się wydaje, że po chrzcie Polski. Zaraz sprawdzę. Jako pierwszy polski kronikarz.
[02:58:17] - Nie będziemy w tej chwili już otrząsali polskiej historii.
[02:58:19] - Tak, ale to jest ważne do tego, co chcę powiedzieć następne. Dopiero tysiączne lata. Mamy tu lukę 200 lat, ale było to, że dopiero z chrześcijaństwem do Polski przyszła zasadniczo piśmienność. Mieszko był niepiśmienny. Dopiero potem, jak zostały zainstalowane te struktury, z czasem przyszła oświata i tradycja oralna.
[02:58:45] - Okej, oświata, ale nie wiesz, czy nie było pisanych różnych ksiąg, bo wszystko zostało zniszczone. Nie wiemy.
[02:58:55] - No to jak mieli pisać? Był jakiś język.
[02:58:58] - W XIX wieku większość ludzi była niepiśmienna, nieczytata w Polsce.
[02:59:05] - No tak, niepisata, nieczytata. Możesz podziękować socjalizmowi za to, że możesz dzisiaj czytać i pisać. Za powszechną oświatę.
[02:59:12] - Jasne, dobra, stały sceptyk. Ale słuchaj, odchodzimy. Ja dziękuję ci. Dobra, dziękuję.
[02:59:17] - Co mieli pisać? Runami mieli pisać?
[02:59:19] - Dzięki ci. Dzięki. Stały słuchacz się nigdy nie rozłączy. Będzie gadał, gadał. Co ja mówię? Nie stały sceptyk. Stały słuchacz się rozłącza, jest bardziej kulturalny. Także cóż, przejdźmy do tych. Może chciałbym wam puścić utwór, zrobić krótką przerwę i zrobić utwór o królowej tych fairies, czyli tych rusałek. Tak można powiedzieć, rusałek.
Posłuchajcie za kilka minut dosłownie wracamy. Tak, jesteśmy z powrotem. To był utwór zespołu Clannad, "Fairy Queen". Taki spokojniutki i harfę słyszeliście. Jaki jest instrument narodowy Irlandii? Harfa oczywiście. Kiedyś było takie pytanie w Milionerach. Bywają tego typu pytania. Natomiast nie flet, nie fletniopana, nie jakieś inne dziwne instrumenty. Nie dziwne, nie grające, a harfa.
Harfa jest irlandzkim narodowym instrumentem. Czyli załatwiliśmy te różne stworki, które były, mityczne istoty. I tutaj chciałbym powiedzieć o tym, że mogło się to brać też z takiego zespołu Williamsa. Jeszcze elfy, też znane istoty, które w mitologii, chociaż chyba elfy bardziej w skandynawskiej, ale może i też tutaj przenikały do mitologii Keltów, czyli celtyckiej. Jest taki zespół, który się nazywa zespołem Williamsa, który właśnie tak jakby, nie chcę powiedzieć, że wygląda jak zespół Irlandczyka, absolutnie nie można tak powiedzieć. Zespół Williamsa jest to genetycznie uwarunkowany zespół wad wrodzonych, który zmienia wygląd człowieka. Znaczy wygląd człowieka jest bardziej właśnie na taki fairies, czyli taki dziwny, taki duchowy jakby, czy jak to określić? Taki właśnie bardziej w stylu skrzata, elfa. Elficki wygląd, uszy takie spiczaste bardziej, wydają się, bo nie są oczywiście spiczaste, tylko się wydają. I ten zespół Williamsa dopiero był rozpoznany w 1961 roku, ale stwierdzono, że być może właśnie wśród Irlandczyków dużo rodziło się takich osób i powodowało to, że procentowo dużo osób, bo to jest rzadkie, jest jeden przypadek na...
Nie mam tutaj napisanej statystyki raz na ile. Ale nawet w Polsce są tego typu przypadki, także zdarza się. I czym się on objawia? To jest dysmorfia twarzy określana jako twarz elfa. Jest takie określenie nawet. Charakteryzuje się małżowiny uszne, szerokie czoło, długa gęska podnosowa, grube wargi, pogłębiona nasada nosa, niebieskie lub zielone tęczówki. Niebieskie lub zielone tęczówki, charakterystyczne. Często, lecz nie zawsze występują u nich wady wrodzone serca, niedoczynność tarczycy, niepełnosprawność intelektualna lub inteligencja w dolnych granicach normy. Niezwykle życzliwe usposobienie i zamiłowanie do muzyki. Zdarza się również nadwrażliwość na dźwięki.
U osób z zespołem Williamsa często stwierdza się słuch absolutny. Więc to też może było, że wielu tych ludzi miało usposobienie do muzyki i dlatego tak jest ten naród, czy ród Keltów jest tak umuzykalniony. Tutaj naprawdę bardzo dużo jest. Zresztą słyszycie, prawda? Że ta tradycja muzyki przetrwała do czasów współczesnych i taka tradycyjna muzyka można powiedzieć, że jest jedną z najlepszych na świecie muzyk tradycyjnych. Dla mnie zawsze była, jeśli chodzi o tradycyjną muzykę, najbardziej ciekawa i najbardziej rozbudowana ze wszystkich, jakie znałem. Nie pod względem może takim muzycznym, ale pod względem odczuć, że naprawdę coś w tej muzyce jest takiego boskiego, nieludzkiego wręcz. Tak mi się wydaje, to jest moje oczywiście odczucie. I może z tym właśnie ma też zespół Williamsa trochę coś wspólnego. Kto wie?
Możecie dzwonić. Telefon 32 728 13 45 oraz skype teoriachosu.com. Jest telefon. Odbiorę na szybko. Witaj słuchaczu, skąd dzwonisz?
[03:08:41] - Hej Klot, słuchaj, wiesz co? Taka sprawa na szybko. Ja jestem takim sprawiedliwym człowiekiem bardzo i ogólnie słucham Twojej audycji od jakiegoś czasu i powiem Ci, że za to, że tak zbyłeś stałego słuchacza, od tej pory straciłem do Ciebie zajebiście szacunek i przepraszam, ale przestaję słuchać Twojego radia.
[03:09:00] - No trudno.
[03:09:01] - To wszystko z mojej strony.
[03:09:01] - Trudno.
[03:09:02] - Ale Kot, słuchaj, nie można tak robić. Stały słuchacz to jest taka opoka tego wszystkiego i nie możesz go tak zbywać baniokami, jak zrobiłeś.
[03:09:13] - Jasne, ale słuchaj, nie każdy może mieć pół godziny.
[03:09:21] - Pół godziny pół godziną. Ale słuchaj, skoro ja słucham tego radia, żeby też posłuchać zdania Twojego i jego, no to wiesz jak jest. Chciałbym też posłuchać-
[03:09:29] - Ja polecam, żeby stały sceptyk założył swoją audycję radio i tam nadawał.
[03:09:36] - Ale wiesz, ale-
[03:09:37] - I wtedy może mówić, co chce.
[03:09:39] - Ale słuchaj Klod, to jest też część Ciebie. Kurczę, ja lubię i Ciebie, i jego. Ja Ciebie szanuję bardzo, ale szanuję też stałego słuchacza i lubię wasze rozmowy. I dla mnie słuchanie Ciebie i jego razem na antenie jest taką celebracją.
[03:09:57] - Dla Ciebie. Nie dla wszystkich. Jeżeli rozmawiamy w audycji jest okej.
[03:10:03] - Słucham?
[03:10:05] - Jeżeli rozmawiamy w temacie audycji jest okej, ale jeżeli wchodzimy już na głód z XIX wieku, już wchodzimy na XX wiek to trochę jest nie w temacie. Wiesz, o co chodzi?
[03:10:16] - Słuchaj, ja sobie zdaję z tego sprawę, ale jesteś takim, jak to się mówi, moderujesz tą rozmowę, więc jakoś możesz sprowadzić stałego słuchacza do tego, aby mówił o tym, o czym jest temat audycji w tym momencie.
[03:10:29] - Nie można, bo czasami jest ktoś taki, który cały czas zmienia temat na inny i nie jesteś w stanie tego zrobić.
[03:10:37] - Jesteś silną osobowością, więc chciałbym, żebyś moderował go do takiego-
[03:10:40] - No to zmoderowałem go jak najbardziej.
[03:10:43] - Jak najbardziej. Ale lubię Twoją audycję. Lubię słuchać tak samo Ciebie, jak stałego słuchacza. I jak on się dodzwonił, ja na niego bardzo czekałem, bo długo go nie było, jak sam pamiętasz.
[03:10:54] - Jasne. Dobra, to zakończymy. Czy chciałbyś jeszcze coś dodać?
[03:10:59] - Chciałbym dodać bardzo, że nic się nie zmieni. Wiesz co? Po prostu chciałbym powiedzieć, że jeżeli nie będziesz szanował stałego słuchacza, to nie będę cię słuchał. Może tak. Do weksla do czerwca.
[03:11:07] - Ale o kim mówisz? Mówisz nie o stałym słuchaczu, tylko o stałym sceptyku. Tak?
[03:11:12] - Sceptyku i słuchaczu, bo stałego słuchacza też nie szanujesz.
[03:11:17] - Stały słuchacz nie dzwoni ostatnio. Raczej chyba się pomyliliśmy.
[03:11:21] - On tak samo wysłał ci mnóstwo materiałów, których ty nie przeglądasz, prawda?
[03:11:25] - Jak? Stały słuchacz?
[03:11:28] - Oczywiście, że tak.
[03:11:28] - Nie, nie dzwoni ostatnio. Został strolowany przez różnych ludzi.
[03:11:33] - To o tym też wiem. To nie było dobre. Mogę jeden apel powiedzieć do stałego słuchacza, jeżeli nas słucha? Stały słuchaczu, nie bój się, dzwoń do Kloda, bo ja bardzo czekam na to, co ty powiesz i chciałbym cię usłyszeć na tej antenie jeszcze raz. Dziękuję bardzo Klod. Trzymaj się. To taki mój apel osobisty. Bardzo lubię Twoją audycję, słucham zawsze i słuchaj, nie zrażaj się do mnie. Po prostu bardzo chciałbym usłyszeć jeszcze raz Twojego gościa, okej?
[03:12:00] - Jasne. Dobra.
[03:12:01] - Trzymaj się Klod. Słuchaj, dobrej nocki. Hej.
[03:12:05] - Dobrze, zostawmy ten temat. I cóż. Wracamy do naszych tutaj tajemnic. Tajemnic Irlandii. I może przejdziemy do takich fajniejszych spraw, czyli dunów. Duny to są tak naprawdę forty. To są forty, ale one mają specyficzną nazwę. Właśnie tutaj miałem tą nazwę, ale pierścieniowe. Forty pierścieniowe. Duny.
Miałem je sprawdzić, zrobić jakiś tam reportaż i tak dalej, ale zawsze są problemy finansowo-czasowe, żeby to wszystko zrobić. Ale oczywiście każdy może pojechać zobaczyć, gdzie one są. W Irlandii są w wielu miejscach, chociażby na wyspach Aran jest najbardziej znany Dún Aonghasa, czyli fort pierścieniowy największy, który jest wielkości pięciu hektarów, jeśli dobrze mówię, czterech boisk piłkarskich. Wielki po prostu. Pięciu hektarów. Jakoś tak, coś takiego. Więc jest to naprawdę potężny budynek. On oczywiście nie ma dachu, bo byłby wielkim budynkiem. Ma po prostu mury. Mury są dosyć duże.
Właściwie nawet sześć hektarów tu jest napisane, że mają sześć hektarów, czternaście akrów około. A mury już wam mówię, jakiej są wielkości. Największy mur 5,8 metra wysokości, prawie 5 metrów grubości. To jest potężna sprawa. Duża budowla. Prawdopodobnie nawet część tej budowli, akurat tego duną wpadła do morza z powodu, że klif, na którym jest ten dun, ma wysokość 100 metrów. Część klifu po prostu się podmyła i upadła do morza. Więc jak najbardziej mogło być to jeszcze większe. Te duny są w różnych miejscach, raczej na zachodzie Irlandii. Wyspy Aran są na zachodzie, są niedaleko Galway.
Niedaleko, powiedzmy. W tamtym rejonie, czyli zachodnio-północna część Irlandii. Na tych wyspach jest kilka takich obiektów, które zostały stworzone dosyć dawno temu. Akurat ten, Dun Aonghasa, został stworzony w 1100 roku przed naszą erą. Może inaczej. On był tworzony przez jakiś dłuższy czas. Natomiast powiedzmy, że zaczęto budować pierwsze konstrukcje w 1100 roku przed naszą erą, ale podejrzewam, że były dobudowane różne rzeczy. Tak zresztą też naukowcy twierdzą. Był zaczęty właśnie w Erze Brązu, później był w Erze Stali kończony i nawet we wczesnym średniowieczu jeszcze był dobudowany. Właściwie to chyba trochę źle powiedziałem.
To jest środkowa Irlandia, czyli środkowo-zachodnia Irlandia. Tych dunów jest sporo w różnych miejscach Irlandii. Pytanie jest teraz, jaki był cel. Czemu służyły te duny? Czemu to służyło? Można powiedzieć do dzisiaj nie wiadomo. Oficjalnie przyjmuje się, że były cele militarne, czyli obserwacji, ostrzału czy czegokolwiek. Według części racjonalnie myślących ludzi cel militarny jest mało oczywisty i raczej niesłuszny. Dlaczego? Po pierwsze brak blanków, otworów strzelniczych i podobnych elementów utrudnia przyjęcie tej budowli do celów militarnych.
Poza tym nie ma dostępu do wody tam, żeby się na przykład bronić w tym miejscu. W przypadku oblężenia to była śmierć, jak nie ma dostępu do wody. Więc jest to absurdalne i raczej to wszystko zaprzecza. Poza tym nie ma żadnych okien, nie ma nic. Nawet obserwacja byłaby kiepska. Trzeba byłoby się wspiąć na mury. Nie ma nawet najmniejszego prześwitu, okienka. To jest bez sensu, jeżeli chcemy obserwować statki, które płyną od zachodu. Chociaż też dziwne. Od zachodu z Irlandii.
To jest wyspa, która jest oddzielona od Irlandii. Ale statki od lądu, które płyną. Tak naprawdę trochę bez sensu, bo nikt się nie spodziewałby raczej ataku na taką wyspę, gdzie naprawdę kawałek trzeba przepłynąć do tej wyspy od Irlandii. Więc raczej odpadałoby. Natomiast pojawiła się taka hipoteza, że mogą być to jednak jakieś miejsca kultu religijnego, że tam druidzi coś odprawiali, jakieś różne mistyczne misteria. Kto wie, mogło to być tak i chyba można znaleźć w niektórych tych właśnie fortach pierścieniowych. To się nazywa fort pierścieniowy, ale to niekoniecznie jest fort. To, że jest coś obudowane, nie oznacza, że jest od razu fortem militarnym do obrony. W niektórych nawet fortach pierścieniowych można znaleźć w obrębie centralnego wału coś w rodzaju kamienia ceremonialnego, którego znaczenia ani archeolodzy, ani historycy do dziś w żaden sposób nie potrafią zinterpretować. Więc świadczy to o tym, że jednak może coś być na rzeczy, że to może być misterium po prostu.
Że misteria mogły być tam odprawiane przez druidów. Ale czy taka wielka budowla by to poświadczała? Kto wie. Mogły to być takie bardzo starożytne kościoły. Dzisiaj też kościoły się buduje z dachem przede wszystkim, ale jednak. Więc jak najbardziej mogło mieć tego typu przeznaczenie. Więc to są rzeczy, które do dzisiaj nie są wyjaśnione. I liczba tych jest naprawdę bardzo duża. Kilkanaście czy kilkadziesiąt. Kilkanaście na pewno.
Może wam przeczytam te wszystkie. To jest Dun Aonghasa, Dun Eoghanachta, Dun Eochla, Dun Ducathair, Dun Nonchur, Dun Firbai, Dun Forna. To są te, które tutaj mam wymienione, ale są jeszcze inne, mniejsze. To z takich większych. Na wyspach właśnie jest kilka ich. Na wyspach Inishmore, Inishmaan, Inishoor. To są wyspy Aran. Trzy wyspy Aran. Byłem na wyspach Aran. Bardzo fajnie, bardzo ładnie.
Nie zwiedziłem tego akurat, bo tylko na chwilę dosłownie byliśmy na tych wyspach, ale wybiorę się. Zresztą powiem tak szczerze, byłem na tych wyspach Aran i o tym nie słyszałem. To znaczy nie zwiedziliśmy go, bo one były dosyć duże. Nie mieliśmy już siły tam chodzić. Nie wiedziałem, że to po prostu jest ten dun. Wiedziałem, że jest jakaś budowla na jednej z nich, na której jadłem. Na jednej wyspie Aran, bo byliśmy na wyspach niby Aran, ale to była tylko jedna wyspa, którą zwiedziliśmy. To był chyba ten Inishmore właśnie, na której jest Dun Aonghasa. Także planuję się tam wybrać jeszcze, żeby to dokładniej zbadać, zobaczyć. No i cóż, otwarta sprawa.
Co to mogło być te duny akurat, do czego one mogły służyć, prawda? Tak jak mówiłem, militarnie to według mnie odpada ta sprawa, bo ani nie można tam się bronić, ani nic, bo nie ma zapasów niczego. Więc to nie ma sensu po prostu. I to jest ciekawe, że to było do średniowiecza jeszcze. Do wczesnego średniowiecza były kultywowane. I pytanie, w jakim celu? Mogło tak być, że ktoś mógł stanąć na tym murze, patrzeć co się dzieje czy coś, ale to trochę bez sensu jest, bo te punkty obserwacyjne powinny być tak robione, że to powinny być dziury w murze czy gdzieś, żeby można było tam miejsce obserwacyjne powinny być. Natomiast nie. I to było też ciekawe, że są porozrzucane kamienie, jakby też człowiek je porozrzucał, aby był ciężki dostęp do tego. Nie wiem, przeciwko koniom może.
Czyli porozrzucane takie właśnie specjalne kamienie. Tak się kiedyś chyba robiło to, ale nie znam się na militariach, przede wszystkim strategii, taktyce militarnej, gdzie tego typu rzeczy się używa. Tutaj linka wam podam jak to wygląda mniej więcej na czacie. Widzę, że sporo osób na czacie jest. To jest bardzo ciekawa budowla, więc polecam się wybrać do niej, zobaczyć co jest. Może ktoś odkryje prawdę, do czego to służyło i o co dokładnie chodziło. Kolejna budowla. Właściwie nie wiem, czy budowla. Źle trochę powiedziane budowla. Na wyspie to jest Station Island, czyli wyspa Station i jest jakby jaskiniowe piekło czy wrota piekieł.
To się oficjalnie nazywa Piekło Świętego Patryka czy Czyściec Świętego Patryka. To tak i tak można przetłumaczyć. Do niej pielgrzymował właśnie święty Patryk. Według legend, bo nie wiadomo, czy to tak było. Że to święty Patryk, jakby Chrystus pokazał tę jaskinię świętemu Patrykowi. No i Oznaczono to, że to są wrota piekieł i bardzo mistyczne miejsce. Co ciekawe, zostało to zbudowane na innej wyspie. Jest w tej chwili zbudowane, jakby to było w średniowieczu. Przebudowali. Nie na tej wyspie, która powinna być.
To jest Lough Derg. Kurczę, to pamiętam. Ale akurat nie widziałem tej wyspy. Lough Derg. To chyba inne. Pamiętam inne jezioro. Jezior jest kilka. Jest w County Donegal. Donegal jest to, można powiedzieć, najbardziej wysunięty rejon na północ Irlandii. I jak można tutaj powiedzieć...
Koniec świata. Można tak to określić. Tu mogę też jeszcze zdradzić, że muzycy zespołu Clanad pochodzą właśnie z rejonów Donegalu, czyli tych rejonów północnych najbardziej. One były niezamieszkałe przez dużą część. Tam piękne rejony są w Donegalu, piękne widoki. I w tym Donegalu panują warunki trochę ciężkie w tym znaczeniu, że zimy są chłodniejsze, lata są też chłodniejsze niż w innych południowych rejonach na przykład, czy zachodnich Irlandii. Ale przepiękne rejony po prostu. Przyroda zupełnie nietknięta ręką człowieka w wielu miejscach. Jest oczywiście trochę miasta, ale największe miasto w tamtym rejonie to jest Letterkenny, 20 tysięcy. Zawsze myślałem, że miasto jest Donegal.
A tu nie ma miasta Donegal. Chyba jest miasto Donegal. Zaraz powiem, ile ma mieszkańców. Donegal jest stolicą. Na pewno stolicą. Coś mi się nie wydaje. Nie, stolicą jest. 2000 mieszkańców. Jestem w szoku trochę. Prawdę mówiąc nie sprawdziłem wcześniej tej informacji.
Donegal ma 2600 mieszkańców, czyli największym miastem w okręgu Donegal jest Letterkenny. Prawie 20 tysięcy mieszkańców. Bardzo małe miasteczka są wszędzie w tym Donegalu, także dziewicze zupełnie rejony. I jest tam piekło, zwane Saint Patrick's Purgatory. Purgatory to jest piekło Saint Patricka. Wejście. Tylko mówię, jest zrobione na innej wyspie. Okazuje się, że oryginalnie było to na innej wyspie i tam są ruiny. Na tej oryginalnej wyspie są ruiny, ale po prostu przestraszono się, że faktycznie tam jakieś wejście do tej jaskini jest. Być może jakieś dziwne rzeczy.
Do Agharty wejście, do wnętrza ziemi. Kto wie? Może. Można było się tam wybrać. Wiem, że ludzie się boją. Do tego miejsca. Mało ludzi o tym wie nawet w samej Irlandii. Zawsze pokazuję wam Burren, te wszystkie jakieś klify nie klify, Newgrange. To wszystko jest pokazywane. Ale to nie tylko, że jest ciężko dostępne, bo to w Donegalu, czyli na samej północy Irlandii, ale też po prostu jest otoczone pewną tajemnicą mistyczną.
Może linka podam do tego tutaj na czacie też, żeby każdy się przestraszył. To jest jedno z najbardziej strasznych miejsc na świecie według takich poszukiwaczy różnych. Nie straszne, że tam zabiją was, coś tam się stanie i tak dalej, ale tam naprawdę dziwne rzeczy się dzieją. Tylko mówię, nie na tej wyspie, chociaż można i na tą wyspę podjechać, na której jest kościół zrobiony, są te wszystkie świętego Patryka rzeczy, które tam on znajdował i tak dalej. Ale na innej wyspie, na której to zostało wszystko zniszczone, aby nikt nie wiedział, gdzie to jest. Także polecam się tam wybrać. Ja z chęcią się wybiorę, chociaż już nawet na samym opisie się troszeczkę boję, że jednak Może być nieciekawie. Mogą dziać się dziwne rzeczy, więc polecam. To jest ciekawa sprawa z tym. Co jeszcze można powiedzieć o tym miejscu?
Chyba tyle. Jest dużo informacji, które możecie sobie poczytać. Co tam się działo, co tam się dzieje. Wcześniej na tej oryginalnej wyspie było to wszystko zbudowane, czyli był też kościółek, było miejsce zaznaczone, gdzie jest to wejście do piekła. Piekła, czyśćca może. W tej chwili w każdym roku jest około 10 tysięcy pielgrzymów. Także nie jest aż tak dużo, ale trochę jest. W to miejsce trochę ludzi się zawsze wybiera. To jest jedno z tych miejsc takich tajemniczych, gdzie straszy, gdzie są różne dziwne rzeczy i faktycznie może jest to wejście. Kto wie?
Z chęcią się tam wybiorę do tego czyśćca świętego Patryka. A święty Patryk jest legenda, że wygonił wszystkie węże z wyspy i oczywiście żadnych węży nie było w Irlandii już za czasów człowieka. Jak człowiek założył cywilizację, to już węży nie było. Natomiast tutaj chodzi o tego innego, czyli o serpenta, serpentów, tych upadłych aniołów. Takie przyjmuje się rzeczy, że święty Patryk wygonił diabła z wyspy dzięki temu, że do samego piekła zszedł. I jeszcze ostatnia rzecz, o której chciałbym powiedzieć, to nasza mityczna książka „Lebor Gabála Érenn”. W tej książce też możemy przeczytać o Tuatha Dé Danann, którym ród tych bogów. W chrześcijaństwie było uważane, że królów, rycerzy, a przedchrześcijańskie, że to byli bogowie, jest opisywany. Co ciekawe, na okładce tego modlitewnika, tej księgi. Nie, to jest inna książka, ale też jest pokazane, jak wygląda ten Tuatha Dé Danann z tego rodu.
Wygląda on jak kosmita trochę z czaszką. Nie mam tutaj akurat. Mam książkę niestety, a nie grafikę, ale może gdzieś jest dostępna grafika. Podejrzewam, że może być, jak ten Tuatha Dé Danann tego rodu, ale chyba nie znajdę. Grafika powinna gdzieś być. Tak jest w internecie. Niby wszystko jest, a nie ma wszystkiego. Jest jednak trudno osiągalne. Jest dużo po prostu syfu, różnych rzeczy, które są mało istotne. Zaraz jeszcze spróbuję coś wpisać i zobaczymy.
Może się uda grafikę znaleźć. Niestety nawet na stronach, które opisują te rzeczy, nie ma tej grafiki. Ale w książce mam. Po prostu wygląda jak szarak z mieczykiem. Niektórzy mogą mówić, że to Tak, wygląda jak szarak z cienkimi rękami. Przerażające trochę. Jeżeli sobie zdajemy sprawę, że to jest XI wiek, to się nogi pod człowiekiem uginają. Ta Lebor Gabála Érenn zawiera jeszcze informacje o innych ludach. Ta grafika na ornamecie jest ciekawa. Jest mnóstwo legend.
Trzeba było poczytać sobie o co chodzi. Oczywiście to jest, jak mówiłem, kompilacja Starego Testamentu, Nowego Testamentu, ale głównie Starego Testamentu i legend celtyckich. To jest taki miszmasz. Ale ten Túatha Dé Danann lud jest jak najbardziej prawdziwy. Jest powiedziane, że istniał, że jedną piątą Irlandczyków stanowią właśnie ludzie tego rodu. Ciekawe, czy to jest prawda. Może być też prawda, że to jest lud starożytny, uważany, celtycki, że ma duże jakieś właściwości przydatne do tych programów Talent na przykład, tych programów superżołnierzy. Duncan O'Finnan, czyli ten whistleblower, superżołnierz, który ujawnił się i mówił, że chciano z niego zrobić superżołnierza. I zrobiono. Udało się.
Przez wiele lat pracował dla systemu, dla tych ludzi ze służb specjalnych, którzy wykorzystywali go jako superżołnierza, że najbardziej właśnie te rody takie jakby dzikie, które są niewymieszane mocno, czyli mają taką mistyczną otoczkę. To są właśnie Indianie z Ameryki Północnej, to są też właśnie Celtowie z Irlandii przede wszystkim ludzie. I Duncan O'Finnan miał część krwi indiańskiej, a część celtyckiej, idealnego połączenia dla służb specjalnych. Więc tak to można zinterpretować, że mają jakieś rozbudzone, niektórzy mówią trzecie oko, ale wiemy, o co chodzi. Jakieś takie pokłady nieznanych nam jeszcze zmysłów. Może tak powiedziałbym. Tutaj się zapytał, czy znam irlandzki język. Oczywiście nie, nie znam. Znam parę słów tylko. Nolik, pogmohon czy jakieś słowa z takich znanych jeszcze.
Sla. Takie proste rzeczy, ale raczej nie znam zupełnie. Irlandczycy mają z tym problem. Trochę coś tam znają, ale też nie za wiele z irlandzkiego, więc mówię, 5% zna ten język, a reszta gdzieś w szkole się uczyli. Może na koniec jeszcze puszczę wam utwór. Jesteśmy przy języku irlandzkim. Jak irlandzki język brzmi? To posłuchajcie dwie i pół minuty utwór. Nawet nie za bardzo mogę wymówić. Zespół się nazywa Silas, a utwór nazywa się „Púirí an bheul”.
I jak to brzmi? Także posłuchajcie, jak brzmi język irlandzki i wracamy za dwie i pół minuty. Tak, to był język irlandzki. Gellik, bo tak to się nazywa. Celtycki. Celtic, czyli irlandzki. Bardzo dziwny. Nie wiem, skąd to pochodzi. Niektórzy mówią z kosmosu. Wracając jeszcze do tej naszej księgi, tego modlitewnika, z którego można poczytać historie o różnych rodach.
Mogę przeczytać, że ten Lebor Gabála Érenn to są tak zwane bajeczne przekazy z dawnych czasów i dzieje potomków Sema opisane są w Biblii aż do pokolenia Abrahama. A irlandzki epos narodowy, o którym mówimy, zajmuje się dziejami synów Jafeta. W czasie budowy biblijnej wieży Babel jeden z jego potomków imieniem Goidel miał uratować z babilońskiego pomieszania języków jeden język, z którego właśnie rozwinął się potem język goidelicki, czyli zwany gelickim. Dalej historie Goidelów toczą się w sposób podobny do dziejów Izraelitów, czyli Celtów. Także oni znajdują się w niewoli egipskiej, uwalniają się i w czasie trwających setki lat wędrówek przeżywają niezliczone przygody, spotykając na swojej drodze syreny, walcząc z amazonkami. Bez wątpienia mamy tutaj do czynienia ze zdrzennym i świadomym splataniem ze sobą wątków mitologicznych i chrześcijańskich. Tutaj syreny czy amazonki to raczej chyba nie było w Piśmie Świętym, w Starym Testamencie, ale w Grecji na pewno były te legendy o amazonkach i syrenach. Może stamtąd też wzięto, zaczerpnięto. Kto wie? Także to są z Irlandii najbardziej ciekawe rzeczy.
Nietypowe. Sligo polecam jeszcze. Tam dużo się dzieje, dużo różnych UFO podobno lata. Są takie legendy w Sligo. Generalnie to są te najważniejsze sprawy. Podejrzewam, że jeszcze jest sporo innych różnych ciekawych miejsc, ale to takie najbardziej znane z takich tajemniczych. Polecam. Szczególnie to piekło świętego Patryka. Tam, gdzie się coś dzieje ciekawego. Dobrze, to na dzisiaj będzie już to wszystko.
Dziękuję, że byliście w tej audycji. Dzisiaj taka nietypowa bardziej muzyczno-historyczno-mistyczna. Dzisiaj mówiliśmy o Irlandii. Wszędzie na świecie, w różnych miejscach są różne tajemnice, ale myślę, w Irlandii jest bardzo dużo, bo to jest dosyć stara cywilizacja. Można powiedzieć co najmniej 5000 lat. Newgrange, który ma tyle lat. Trzeba dodać, że Newgrange był odrestaurowany, ale cóż, jednak coś może być, że tak mógł wyglądać. Trzymajcie się. Miłego weekendu. Cześć.
[03:51:43] - Like me. When there's no one around for you to talk with. Do you talk to the trees? Do you know the story behind every star? To find what is near, have you traveled too far? Do you know the story? Do you know the story? Are you lonely like me? When all the world around you crumbles, do you build a new one inside you to see? Have you found the things you once dreamed suddenly lost or imagined clean?
Did you play with the piper when he came for his fee? Do you know the story? Do you talk to the trees? Do you know the story behind every star? To find what is near, have you traveled too far? Do you know the story? Do you talk to the trees? Do you know the story behind every star? To find what is near, have you traveled too far? Do you know the story?