[00:12] - INFRA Fakty. Przegląd wydarzeń anomalnych i niezwykłych.
[00:18] - Witam w INFRA Faktach, przeglądzie wydarzeń anomalnych i niezwykłych. Mówi Michał Kuśnierz. Razem ze mną jest Piotr Cielebiaś.
[00:24] - Witam.
[00:24] - Witaj, Piotrze.
[00:25] - Witam.
[00:26] - W dzisiejszym wydaniu powiemy o pewnej przepowiedni, która się nie sprawdziła, o dziwnym starcie rzekomej rakiety i parę słów powiemy o zapowiadanej na jutro konferencji prasowej NASA. Może zacznijmy od tego pierwszego tematu, bo tak naprawdę tych INFRA Faktów powinno już nie być. Dlatego, że 10 listopada miała wybuchnąć trzecia wojna światowa, która miała doprowadzić do zagłady niemalże całej ludzkości. Taka informacja się pojawiła w internecie, wskazująca na to, iż w ten właśnie sposób słynna bułgarska jasnowidzka Wanga przepowiedziała koniec naszej cywilizacji. Z tym, że problem polega na tym, że nie dość, że ta przepowiednia się nie sprawdziła, ale też na tym, że prawdopodobnie Wanga o czymś takim nie mówiła i jest to jakiś rodzaj internetowej plotki.
[01:12] - Tak. My wiemy, że Wanga jest nadal bardzo popularnym tematem w krajach byłego Związku Radzieckiego. Kiedy odwiedzimy strony na przykład takiej gazety jak Komsomolskaja Prawda, zobaczymy, że tam Wandze poświęca się bardzo dużo uwagi. Natomiast wbrew wszystkiemu ta panika, to nawet nie była panika, to była taka głupawka związana z tą trzecią wojną, pojawiła się tylko w Polsce. Nie spotkałem się z tym na innych stronach. Było to dość śmieszne, bo rzeczywiście Wanga miała przewidzieć na ten dzień początek trzeciej wojny światowej. Nawet w niektórych miejscach, gdzie pisze się o niej, znajdziemy taki wykaz dat i jej proroctw. I co ciekawe, znajdujemy tam nawet daty odnoszące się do jeszcze następnego tysiąclecia. Wanga, jak na każdą jasnowidzkę przystało, mówi nam nawet, że za kilkaset lat czeka nas wojna na Marsie albo kontakt ze złymi kosmitami. I tylko cały problem polega na tym, że Wanga, jak niektórzy wiedzą, a niektórzy pewnie nie, była osobą niewidomą od dziecka.
Była uważana za wieszczkę. Natomiast istnieje kontrowersja związana z tym, że ona nigdy nie wydawała proroctw większej rangi. To znaczy ona rzeczywiście działała jako jasnowidzka dla ludzi. Natomiast nigdy, jak mówiła jej rodzina, nie mówiła niczego o świecie, o końcu świata, o trzeciej wojnie. Dlatego też trzeba pamiętać o tym i o tym, że Wanga pod koniec życia, a właściwie w tych późniejszych latach, była wykorzystywana jako symbol i pojawiała się bardzo często nawet na uroczystościach państwowych.
[02:47] - Mówi się o tym, że również była wykorzystywana przez bułgarskie służby specjalne jeszcze oczywiście za czasów komunizmu.
[02:54] - Tak, z pewnością tak. Może nie ona jak rzekomy dar, bo ona nie była Bułgarką. Ona się porozumiewała troszkę innym dialektem i dlatego był to całkiem dobry materiał do wszelkiego rodzaju manipulacji.
[03:08] - To w ogóle Wanga jest ciekawym tematem i myślę, że niedługo się pokusimy o jakiś większy artykuł na ten temat.
[03:13] - Wanga chyba jest jedną z ciekawszych postaci, bo wiemy, że to był wielki fenomen społeczny, że ona była właściwie taką ikoną popkultury bułgarskiej i właściwie do dzisiaj jest. Ale musimy tutaj mieć też na uwadze specyfikę tamtego regionu, jak i tego, że zawsze takie postaci znajdowały swoje miejsce gdzieś tam w społeczeństwie, przyciągały uwagę. Natomiast istnieje ponoć uczennica Wangi, która mieszka gdzieś w Rosji, tam wydaje swoje przepowiednie, ale to powiemy może o tym kiedy indziej.
[03:46] - Tak, do tego tematu z pewnością jeszcze wrócimy, a tymczasem parę dni temu pojawiła się bardzo ciekawa informacja wraz z filmem wideo, który znajduje się na naszym forum o tajemniczym wystrzeleniu, rzekomym tajemniczym wystrzeleniu rakiety w Kalifornii, zarejestrowanym przez ekipę jednej z telewizji. I faktycznie na tym filmie wygląda to jak klasyczna rakieta wznosząca się, za którą rozwija się smuga. Z tym że problem polega na tym, że nikt się nie przyznał do wystrzelenia tej rakiety. Wojsko mówi, że nie ma z tym nic wspólnego.
[04:19] - Jak powiedziałeś, Amerykanie stwierdzili, że oni nie wiedzą, co to. Ta deklaracja dosyć dziwna w przypadku światowego mocarstwa. Rzeczywiście nagrano coś, co mogło niepokoić ludzi, mieszkańców stanu Kalifornia, gdyż rzeczywiście wyglądało to jak lot pocisku balistycznego. Natomiast co się okazało? Eksperci potem stwierdzili, że był to najprawdopodobniej samolot. Oczywiście pierwszą wersją było to, że Chiny lub ktoś atakuje. Drugą wersją było to, że to oczywiście UFO.
[04:44] - A to było 10 listopada, czyli właśnie wtedy, kiedy miała rozpocząć się trzecia wojna światowa w przepowiedni Wangi.
[04:50] - Trzecia wersja mówiła z kolei, że to jakaś prywatna rakieta. Nikt się do niczego nie przyznał. Natomiast eksperci dostrzegli w tym raczej jakieś złudzenie, iluzję optyczną wynikającą tutaj z pozycji świadka względem obserwowanego samolotu i ruchu tego samolotu. Taką opinię wyraził między innymi bodajże sam Michio Kaku, ale nikt chyba nie uwierzył do końca we wszelkie oficjalne wyjaśnienia, bo te wszelkie sensacje współczesne, ufologiczne się charakteryzują tym, że nawet jeżeli coś jest wyjaśnione, tak jak w przypadku tej dość kuriozalnej obserwacji UFO nad Manhattanem, która miała miejsce jakiś czas temu, te oficjalne wyjaśnienia nie są przyjmowane przez tak zwanych UFO entuzjastów, czyli tych, którzy w UFO wierzą, a nie myślą.
[05:36] - Tak jest. I tak samo jest w tym przypadku, bo cała sprawa obrosła swoją legendą i żyje swoim życiem w internecie, gdzie pojawiają się kolejne spekulacje, co to mogło być. A jeśli już mówimy o takich różnych dziwnych zjawiskach, to może powiedzmy parę słów o Nowej Zelandii, gdzie ostatnio odnotowano dosyć silne trzęsienie ziemi, ale zaraz po nim pojawiły się różne doniesienia o duchach.
[05:59] - Tak. Badacze zjawisk paranormalnych z Nowej Zelandii zauważyli jakąś dziwną korelację między Wystąpieniem trzęsienia ziemi, a doniesieniami o zjawach i tego typu zjawiskach. Pojawia się teraz problem, w czym to tkwi, bo niektórzy badacze twierdzą i może mają trochę racji, że ruchy, skruchy ziemskie odpowiadać mogą za występowanie swego rodzaju manifestacji, które mogą być brane jako UFO. To są tak zwane ziemskie światła. Ta teoria oczywiście nie wyjaśnia wszystkich obserwacji. Wyjaśnia na pewno część. Natomiast jeżeli chodzi o duchy, to rzeczywiście twierdzi się na przykład, że pole elektromagnetyczne może wpływać stymulująco na ludzki mózg i wtedy dochodzi do tego, że zaczyna on widzieć różne dziwne rzeczy, które niektórzy interpretują jako obecność, dziwna obecność czy też jakieś dziwne szepty. Inni stwierdzili, że ludzie po prostu są przewrażliwieni i wszelkiego rodzaju stuki i puki naruszonych konstrukcji swoich domów identyfikują jako obecność ducha.
[07:05] - Tak, zobaczymy jeszcze, jakie będą doniesienia od badaczy zjawisk paranormalnych z Nowej Zelandii. Na pewno będziemy o tym informować. A jeszcze na koniec może powiedzmy o dosyć nietypowym odkryciu dokonanym przez NASA. Otóż teleskop Chandra pracujący w zakresie fal rentgenowskich wykrył nietypowe zjawisko. Jest to, jak to określają naukowcy, grupa bąbli, cokolwiek by to miało znaczyć. Co do natury tego zjawiska na razie niewiele wiadomo i chyba sami naukowcy też do końca nie wiedzą, z czym mają do czynienia. W każdym razie NASA zwołała na poniedziałek 15 listopada konferencję prasową związaną z tym tematem i na pewno powiemy o tej konferencji za tydzień.
[07:50] - Tak, ale o co może chodzić? Pojawił się pewien zamysł informacyjny, bo rzeczywiście niektórzy twierdzą, że odkryto jakieś twory przypominające bąble. Jest to dość skomplikowane. Natomiast sama NASA zachowała się nieco inaczej i na jutro zaplanowała konferencję, na której ma ujawnić jakieś rzekomo bardzo ważne informacje. Wszyscy się spodziewamy oczywiście jakiejś sensacji. Trudno się spodziewać, że nagle powiedzą nam o czymś przełomowym, co wielu ludzi sobie w głowach wizualizuje, czyli jakieś fantastyczne scenariusze. Może to będzie jakieś ciekawe odkrycie, ale raczej astronomicznej natury aniżeli obwieszczenie światu o istnieniu na przykład sfer Dysona, które wielu ludzi widzi w postaci tych bąbli. A przypominamy, że sfera Dysona to taki hipotetyczny twór mający być świadectwem istnienia zaawansowanej cywilizacji. Innymi słowy, jest to słońce lub inna gwiazda obudowana czymś w rodzaju kolektora, która ma być według zamierzeń pana Dysona widoczna z daleka. Raczej tego się chyba nie możemy spodziewać.
Natomiast NASA skutecznie zwraca na siebie uwagę, bo już muszę ci powiedzieć, że widziałem cały szereg teorii, o co może chodzić. Przy czym nie jest to pierwszy raz, kiedy się takie teorie pojawiają.
[09:12] - Tak jest. W każdym razie ta konferencja ma się odbyć w przyszłym tygodniu i w kolejnym wydaniu INFRA Faktów na pewno powiemy o tym. Także dziękuję, Piotrze.
[09:21] - Ja również dziękuję.
[09:23] - Zapraszam za tydzień na kolejne informacje. Dziękuję.
[09:29] - Wysłuchaliście INFRA Faktów, czyli przeglądu wydarzeń anomalnych i niezwykłych. W programie wykorzystano utwór CJ Rogersa pod tytułem „Back to you” na licencji Creative Commons. Realizacja Michał Kuśnierz i Piotr Cielebiaś dla Radia Wolne Media.