Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
Debaty Ufologiczne Online

Debaty Ufologiczne Online

Odcinek: 62. Debata Ufologiczna Online: Technologie UFO cz. 1
Dziś zajmiemy się bardzo trudnym tematem. Chodzi o technologie UFO. Jakich napędów używają NOLe? Co pozwala im nagle pojawiać się i znikać? Czy istoty nimi sterujące naprawdę są superzaawansowane?

Czy technika stojąca za obiektami UFO jest naprawdę tak zaawansowana, jak niektórzy uważają, czy - jak twierdził np. niejednokrotnie Arek Kocik, mogą to być istoty stojące na drabinie rozwoju tylko szczebelek wyżej od nas? Jakby nie patrzeć, obiekty UFO to w większości nieco bardziej wypasione samoloty...

Na początku współczesnej fali UFO, w latach 40-tych i 50-tych uznawano, że obiekty UFO stosują napęd jądrowy. Nierzadko twierdzono, że w miejscach, gdzie pojawiło się UFO występują ślady radioaktywności. Czy to realne, by NOL-e poruszały się dzięki superreaktorom? A może coś innego sprawia, że są promieniotwórce?

Jeśli nie napęd jądrowy to co? Niektórzy sugerują, że to napęd magnetohydrodynamiczny. Inni dodają, że NOL-e w jakiś sposób przezwyciężają grawitację, czerpiąc paliwo z powietrza. Czy to w ogóle pytanie, na które można odpowiedzieć?

UFO to w przestrzeni kosmicznej notowane zjawisko, choć nie występuje ono tam chyba w takiej ilości, jak na Ziemi. To świadczy, że UFO, jeśli są obiektami z kosmosu, mogą pojawiać się na Ziemi, używając skrótów, tj. zaginając czasoprzestrzeń albo wykorzystując technologię pozwalającą na tworzenie tzw. dziur robaczych. Czy w tym przenikaniu między wymiarami może kryć się odpowiedź na naturę UFO?

Wśród technologii wykorzystywanych przez NOL znajdują się również te pozwalające na ingerencję w czas bądź świadomość. Świadkowie spotkań z UFO i ufonautami często mówią o czynniku Oz albo paraliżu ciała. Czy to dowód na to, że spotkania z NOL możliwe są tylko w rzeczywistości alternatywnej, w zmienionym stanie świadomości? A może istoty kierujące NOL paraliżują ludzi, bo boją się ich reakcji na bliski kontakt?

W debacie udział wzięli:
Arkadiusz Kocik, Warmińsko-Mazurska Grupa Ufologiczna
Chris Miekina, Nowa Atlantyda
Marek Żelkowski, publicysta, pisarz s-f, współpracownik "Nieznanego Świata"
Piotr Cielebiaś, Nieznany Świat, współprowadzący debatę
Marek Sęk "Ivellios", Radio Paranormalium, współprowadzący i opiekun techniczny debaty
(rozwiń opis)

Streszczenie odcinka

Audycja była poświęcona próbie zrozumienia technologii przypisywanych UFO, ale rozmówcy od początku podkreślali, że w gruncie rzeczy poruszają się po obszarze hipotez, analogii i domysłów. Punkt wyjścia stanowiło pytanie, czy obiekty obserwowane jako UFO są rzeczywiście pojazdami materialnymi, czy raczej przejawem czegoś bardziej złożonego, co tylko częściowo daje się opisać językiem techniki. W dyskusji wielokrotnie wracała myśl, że zjawisko UFO jest niejednorodne: obok klasycznych „spodków” pojawiają się kule światła, formy mniej uchwytne, a czasem obiekty zachowujące się tak, jakby były bardziej energetyczne niż mechaniczne. Najczęściej omawianym wątkiem był napęd. Wspomniano dawną, popularną w ufologii hipotezę napędu jądrowego, łączoną z doniesieniami o śladach promieniotwórczości w miejscach obserwacji i lądowań. Rozmówcy uznali jednak, że choć takie skojarzenie było zrozumiałe historycznie, dziś wydaje się niewystarczające. Zwracano uwagę, że energetyka jądrowa jest skrajnie nieefektywna w porównaniu z tym, czego można by oczekiwać od technologii zdolnej do długodystansowych podróży kosmicznych. Pojawiały się więc inne propozycje: antymateria, napędy magnetohydrodynamiczne, oddziaływanie pól elektromagnetycznych z grawitacją, pulsacja, technologia oparta na wolnej energii, a także różne formy wykorzystania fal, mikrofal i zjawisk, których współczesna fizyka nie opisuje jeszcze wystarczająco dobrze. Dużo miejsca poświęcono temu, że UFO mogą nie być pojazdami „uniwersalnymi” w naszym rozumieniu, lecz konstrukcjami dostosowanymi do warunków panujących na Ziemi. Padała myśl, że ich technologia mogłaby być adaptacyjna: nie musi to być jeden napęd zdolny do wszystkiego, ale system, który zmienia się zależnie od środowiska, celu i warunków obserwacji. W tym ujęciu prymitywnie wyglądające elementy, takie jak drabinki, włazy, podpórki, okna czy rury, nie muszą świadczyć o prostocie całej technologii, lecz o tym, że obiekty są projektowane tak, by funkcjonować w naszej rzeczywistości i według naszej fizyki. Jednocześnie kilku uczestników sugerowało, że to, co widzimy, może być jedynie lokalną manifestacją czegoś bardziej złożonego, a nie pełnym obrazem „statku”. Istotnym motywem była także hipoteza, że obiekty UFO niekoniecznie przemieszczają się po zwykłej trajektorii w przestrzeni, lecz korzystają ze skrótów: zaginania czasoprzestrzeni, tuneli czasoprzestrzennych, portali lub przejść między wymiarami. Tę linię rozumowania rozwijano w kilku wariantach. Jedna z sugestii mówiła o wielkich statkach-bazach ukrytych w Układzie Słonecznym, z których miałyby operować mniejsze pojazdy penetrujące Ziemię. Inna zakładała, że w ogóle nie chodzi o klasyczną podróż międzygwiezdną, lecz o przenikanie z innych rzeczywistości, innych czasów albo innych stanów istnienia. Rozmówcy przywoływali też możliwość, że to nie całe istoty, lecz ich kopie, sondy lub konstrukty mogłyby być wysyłane do eksploracji, co pozwalałoby ograniczyć ryzyko związane z przechodzeniem przez niestabilne przejścia. Dużo uwagi poświęcono związkom UFO z promieniotwórczością i zjawiskami wokół testów jądrowych. Padły przykłady obserwacji nad poligonami nuklearnymi, w bazach wojskowych i w miejscach znanych z incydentów z promieniowaniem. Rozmówcy zaznaczali, że nie musi to oznaczać, iż UFO są napędzane energią jądrową. Równie dobrze mogło chodzić o zainteresowanie tych obiektów eksplozjami jądrowymi jako takimi, o ich wpływ na środowisko lub o to, że przebywając w pobliżu takich zdarzeń, same ulegały skażeniu. W tym kontekście przywołano też przypadki, w których promieniowanie, ciepło czy skutki zdrowotne po kontakcie z obiektem wydawały się dla świadków bardziej istotne niż sam poziom radioaktywności. Ważnym elementem debaty były rozważania o tym, jak UFO oddziałują na człowieka. Rozmówcy omawiali tzw. czynnik Oz, czyli wrażenie wyłączenia świadków z normalnego biegu rzeczywistości, zatrzymania czasu, ciszy lub stanu oszołomienia. Tłumaczono to albo wpływem obiektów na czasoprzestrzeń, albo oddziaływaniem silnych pól elektromagnetycznych i mikrofalowych, które mogłyby zaburzać pracę mózgu i świadomości. Wspominano również o przypadkach paraliżu, katatonii, zaniku dźwięków i poczucia kompletnego odcięcia od otoczenia. Część uczestników uznawała to za efekt uboczny technologii, która nie tyle ma blokować człowieka, ile po prostu działa tak silnie, że wpływa na jego percepcję i zdolności motoryczne. Pojawiła się też myśl, że niektóre z tych oddziaływań mogą mieć charakter celowy, jeśli obcy chcieliby ograniczyć kontakt z człowiekiem albo zasłonić część swojej aktywności. W dyskusji wielokrotnie wracał temat grawitacji. Przywoływano koncepcje bioantygrawitacji, lewitacji, wpływu silnych pól elektromagnetycznych na masę i ruch ciał oraz możliwej manipulacji lokalnym polem grawitacyjnym. Rozmówcy odnosili się też do dawnych prób opisu takich zjawisk w ufologii, w tym do teorii Jana Pająka o magnokraftach i układach uzwojeń niwelujących grawitację. Podkreślano jednak, że bez twardych dowodów są to wyłącznie modele spekulatywne. Zwracano uwagę, że w klasycznej fizyce wiele rzeczy da się już opisać, ale nie ma jeszcze pełnego rozumienia tego, co dzieje się w polach grawitacyjnych, w strukturze czasu czy w oddziaływaniach energii z materią. W pewnym momencie rozmowa zeszła na porównanie współczesnego myślenia o UFO z rozwojem technologii ziemskiej. Padały analogie do historii samolotów, balonów, rozwoju napędów i postępu w lotnictwie. Uczestnicy zauważali, że nawet najbardziej zaawansowane rozwiązania ziemskie nie są całkowicie niepojęte: da się je rozłożyć na znane komponenty i wyobrazić sobie ich dalszy rozwój. Stąd wniosek, że być może technologia UFO również nie jest „boska” ani niewyobrażalna, lecz tylko nieznacznie wyprzedza naszą. Niektórzy sugerowali, że jeśli kiedyś odkryjemy tunele czasoprzestrzenne, antymaterię lub inne skuteczne metody podróży kosmicznej, to nasze własne pojazdy mogą wyglądać zaskakująco podobnie do tych, które dziś przypisujemy UFO. Poruszono też problem samego pochodzenia zjawiska. Jedna z głównych osi dyskusji dotyczyła pytania, czy mamy do czynienia z jedną cywilizacją, wieloma rasami, przybyszami z przyszłości, z przeszłości, z innych wymiarów, czy może z konglomeratem różnych zjawisk, które zbyt łatwo wrzucamy do jednego worka. Padały argumenty za tym, że obserwacje są zbyt różnorodne, by traktować je jako efekt jednej technologii lub jednego źródła. Z drugiej strony nie wykluczono, że część przypadków ma pozaziemskie pochodzenie, a inne wynikają z projekcji świadomości, zjawisk naturalnych albo oddziaływań jeszcze nieopisanych przez naukę. W końcowej części audycji rozmówcy skupili się na pozornie drobnym, ale ważnym szczególe: świetlnych sygnałach na obiektach UFO. Zastanawiano się, po co pojazdom, które rzekomo unikają kontaktu i znikają w ostatniej chwili, intensywne, kolorowe, czasem wręcz „choinkowe” oświetlenie. Jedna z hipotez zakładała, że światła te służą jako sygnały ostrzegawcze, wskazujące kierunek ruchu lub pozycję obiektu, a może mają odstraszać zbliżających się świadków. Inna sugerowała, że to sposób przyciągania uwagi, zgodny z mechanizmem samego zjawiska, które zdaje się wpływać na świadomość obserwatora i wywoływać trwały ślad psychiczny. Właśnie ten wpływ na świadków uznano za jeden z najbardziej osobliwych i zarazem najważniejszych aspektów całego fenomenu. Całość audycji nie przyniosła jednoznacznych odpowiedzi, ale wyraźnie pokazała główne linie interpretacyjne obecne w ufologii: od napędów jądrowych, przez antymaterię i grawitację, po wormholes, inne wymiary, sondy i kopie istot, a także hipotezy psychologiczne i energetyczne. Rozmówcy zgodzili się przede wszystkim co do jednego: zjawisko UFO jest zbyt złożone, by zamknąć je w jednym prostym modelu, a wszelka próba wyjaśnienia musi uwzględniać zarówno fizykę, jak i wpływ na ludzką percepcję oraz świadomość.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).