[00:07] - Klub Paranormalium. W Radiu Paranormalium już za chwilę usłyszą Państwo zapis kolejnego spotkania Klubu Paranormalium w Jarosławiu, które odbyło się 25 listopada 2016 roku w klubie Paradox. Tym razem uczestnicy podsumowali dotychczasowe spotkania oraz omówili nowe sprawy, jakie pojawiły się w ostatnim czasie w kwestii UFO, teorii spiskowych i innych, którymi zajmują się na spotkaniach. Usłyszymy więc o Trójkącie Bermudzkim, przepowiedniach, numerologii i wielu innych kwestiach. Spotkanie jak zawsze prowadził Tomasz Pawlus i jak zawsze było bardzo ciekawie i inspirująco. Zapraszamy do posłuchania zapisu dyskusji.
[00:53] - Witamy słuchaczy Radia Paranormalium. Machamy jak zwykle. Na początku troszkę będzie ogłoszeń duszpasterskich. Z racji tego, że dzisiaj jest takie spotkanie luźne. Ale nomenklatury można używać. Nikt nam nie zabroni. Tak. Dwa miesiące spotkań. Fajnie jest. Czasami jest mniej osób, czasami więcej.
To wynika chyba raczej z demografii tego miasta.
[01:31] - Miasto małe.
[01:32] - Miasto małe, ale zawsze jest z kim podyskutować. Słuchajcie, na początek tak jak powiem: następne trzy tygodnie, tak jak mówiłem wam tu wcześniej out record, mamy trzech gości. Najpierw będzie Rafał Nieradzik, który nam przybliży wszystko od podszewki w kwestii OOBE, czyli podróży poza ciałem. Naprawdę gość jest jak najbardziej zorientowany w tych kwestiach. Napisał książkę o tym, także troszkę będzie miał nam do powiedzenia. Następnie będziemy mieli Mikołaja Rozbickiego, autora książki „Nowy porządek świata”.
[02:19] - A to będzie 6 grudnia, czy nie?
[02:21] - Nie. To będzie 2 grudzień, 8 grudzień i następny tydzień po 8 grudnia. W piątki. Dobrze mówisz. Następny tydzień to będzie Rafał Nieradzik, później Mikołaj Rozbicki, a później to chyba wszyscy, którzy się interesują, to będzie Marcin Dachtera. Powraca.
[02:44] - Próbował uplasować go tak w okolicach 6 grudnia.
[02:47] - Aha, bo Mikołaj! Dobrze. Później będziemy mieli... Nie robimy 23 spotkania, bo raczej jest bez sensu robić. Wszyscy będą placki robić, placki zawijać i takie rzeczy.
[03:09] - Może nie wszyscy i nie naraz, ale-
[03:12] - Może nie wszyscy i nie naraz. Tak, zgadza się. Później jeszcze chcemy zrobić spotkanie przed Sylwestrem w tak zwanej dziurze.
[03:28] - 30.
[03:29] - 30. Tak, 30 zrobimy spotkanie.
[03:31] - W piątek.
[03:34] - A jeszcze tematu nie mam, powiem szczerze. Pomyślimy. Jest czas. Poza tym, co chciałem powiedzieć jeszcze. Dużo ludzi mi pisze, że czego my się spotykamy w takim małym mieście w Jarosławiu? Czego takich spotkań nie ma w Poznaniu, Wrocławiu, Warszawie? Ja już ostatnio na antenie Radia Paranormalium w czasie debaty powiedziałem, że ludzie zbierzcie się w kupę i lokal się zawsze znajdzie, a jak nie, to kątem zawsze u kogoś możecie się spotkać i rozmawiać o tych rzeczach. Że nam się tu udało spotykać się raz w większym, raz w mniejszym gronie, to nie jest żaden fenomen.
[04:19] - Ale możemy wyjazdowe spotkania robić.
[04:21] - Tak, wyjazdowe.
[04:22] - Możemy robić na przykład spotkanie w Rzeszowie, załóżmy w Krakowie.
[04:24] - Tak, jeżeli znajdziemy lokal.
[04:26] - To możemy zrobić spotkania tam na przykład.
[04:29] - Oczywiście. Bez dwóch zdań.
[04:32] - W Rzeszowie możemy, bo mamy blisko.
[04:33] - Oczywiście, możemy robić. Jak nas ktoś zaprosi, to ekipę zbierzemy odpowiednio.
[04:40] - Mamy 50 minut jest z Rzeszowa.
[04:42] - Także nie ma problemu. Druga kwestia związana z komentarzami pod naszymi spotkaniami jest taka, że tam ktoś napisał, że to są takie gadki przy piwie. Nie ma żadnych gadek przy piwie. Jesteśmy w lokalu, w którym nie można spożywać alkoholu i nikt tutaj nie-
[05:06] - A jedzenie jest wegetariańskie.
[05:07] - A jedzenie jest wegańskie. Także jesteśmy naprawdę ascetyczni w tej kwestii i nie macie podstaw do określania nas, że to są gadki przy piwie. Może tak czasami brzmimy, ale naprawdę nie ma takiej rzeczy. Po prostu rozmawiamy o kwestiach takich, które być może czasami w toku naszego mówienia jest troszkę nieskładności, troszkę chaosu, ale poruszamy się w teoriach chaosu.
[05:45] - Muszą być.
[05:46] - Więc muszą być. Poza tym-
[05:47] - Spotykamy się w Paradoksie.
[05:49] - Właśnie.
[05:49] - Spotykamy się w Paradoksie.
[05:51] - Spotykamy się w Paradoksie. Także paradoksalnie tak to wygląda.
[06:00] - Chaos musi być.
[06:01] - Dobra, teraz przechodzimy do tematu bez tematu dzisiejszego spotkania. Na początek, później wam oddam głos. Róbcie, co chcecie. Możecie mówić, możecie nie, najwyżej będzie krócej trwało spotkanie. Nie wiem, czy widzieliście to humorystyczne, co zamieściłem na mojej stronie i na tej. Tak zwany paradoks skarpetek.
[06:30] - Tak, widzieliśmy.
[06:32] - Tam to równanie wygląda w ten sposób, że mamy dwie skarpetki plus pralka równa się jedna skarpetka. Wiele osób może powiedzieć, że to jest prawda. Faktycznie, wkładając do pralki dwie skarpetki...
[06:51] - Ja nie mam pralki, to nie wiem, jak to jest.
[06:53] - Ciebie ten paradoks ominął.
[06:57] - Nie. Zawsze piorę dwie skarpetki, to mam dwie.
[06:59] - Widzisz. Do czego mówię. Wszyscy się z tego śmieją, że to tak jest, ale każdy wie, że taka sytuacja się zdarza.
[07:09] - Jak to się zdarza?
[07:10] - Zdarza się taka sytuacja.
[07:11] - Skarpetki jednorazowego użytku?
[07:13] - Nie. Zdarza się taka sytuacja, że-
[07:16] - Nie masz niedoparek w domu? Nie udawaj.
[07:18] - Nie. Nie mam pralki.
[07:20] - Ja mam wiele niedoparek.
[07:22] - Ja mam wszystkie pary.
[07:24] - Słuchajcie, ale dajcie mi powiedzieć, o co w tym wszystkim chodzi. To równanie, jeżeli popatrzymy na nie, to jest równanie czysto matematyczne. Mamy dwie skarpetki plus pralka równa się jedna skarpetka. Doszedłem dzisiaj do takiego odkrywczego wniosku, że to równanie idealnie pasuje do określenia fizyki kwantowej.
[07:56] - Do matematyki nie pasuje, bo pralka nie jest cyfrą na przykład.
[07:59] - Ale jest wartością dodawaną do dwóch skarpetek. Pomińmy kwestie skarpetki i pralki, ale mamy dwie wartości, które dają jakąś sumę, czyli jakiś wynik. Założenie. Powstaje teza i wynik. W tym momencie, przykładając do tego równania czysto matematyczne wzory, powinniśmy dojść do wniosku, że jak weźmiemy i od jednej skarpetki odejmiemy pralkę, to nam wyjdą dwie skarpetki. To jest matematyka. Zastosowaliśmy wzór: dwie skarpetki plus pralka równa się minus. Pomijam kwestie okoliczności dla tych każdych z dwóch zdarzeń, czyli tych dwóch skarpetek i tej pralki. Ale rozchodzi się o to, że nie możemy tego zastosować, bo to jest właśnie ta kwestia fizyki kwantowej, to, co wam mówiłem wcześniej, że tam nie zawsze efekt musi mieć przyczynę. Tak jak tu rozpatrujemy, że bierzemy te dwie złożone rzeczy i zakładamy taki efekt, nie możemy dojść do wniosku takiego.
Rozumiecie, o co mi chodzi, że to nie jest sprawdzalne. To jest przykład równania niesprawdzalnego, które potwierdza całe podstawy fizyki kwantowej. Cały czas w naszych rozmowach chodzimy wokół takich tematów, w których zakładamy. Wiemy, jaki jest efekt, czyli coś jest zaobserwowane, coś jest stwierdzone poprzez obserwację, ale niekoniecznie znamy przyczynę. Czy nie lepiej jest zapomnieć o szukaniu przyczyny, tylko przyjąć, że jest taki efekt wynikający z teorii fizyki kwantowej? Fizyka kwantowa ma już prawie 200 lat podstawy, tylko że ona była na zasadach tak. Wielu z tych naukowców, którzy zajmują się tymi kwestiami, uważają, że właśnie w tym jest wyjaśnienie wszystkich zjawisk, bo my chcemy zawsze wszystko uporządkować w jakimś ciągu myślowym, że jest zdarzenie, które jest przyczyną, które wywołuje konkretny skutek. Nie chcemy rozpatrzyć skutku oderwanego od przyczyny. Wiem, że teraz pojechałem filozoficznie, ale rozumiecie, jak to jest oderwane od wszystkich wymogów naukowych, których zostaliśmy wtłoczeni.
[11:05] - Jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że nic się nie dzieje bez powodu.
[11:08] - Właśnie. Jesteśmy przyzwyczajeni dlatego, że nam powiedziano kiedyś w klasie, że jeden plus jeden jest dwa, a że dwa samo nie istnieje bez tego jeden plus jeden. Ono istnieje, ale jest jakąś sumą, czyli powstaje na skutek dodania jeden plus jeden. Nie chcemy rozpatrywać zjawisk na zasadzie badania ich istoty, tylko chcemy zawsze znać przyczynę. Dlaczego? Po co? Jak? Chodzi o kwestię stwierdzenia, że coś istnieje i pogodzenia się z tym. Tak jak powiedziałem wam à propos tego wykładu, dotyczącego tego, co w linku na naszych stronach jest, że wielu wybitnych teoretyków fizyki kwantowej stwierdzili, że woleliby umrzećUmrzeć przed ogłoszeniem tej teorii, bo oni nie są w stanie jej udowodnić. Oni już w tym momencie wiedzieli, że nasz poziom wiedzy nie jest w stanie dokonać dowodu na to, że to jest tak, jak jest, bo bazuje na takiej filozofii, że coś musi się z czegoś brać.
Niekoniecznie coś musi się z czegoś brać moim zdaniem, bo coś może po prostu istnieć od początku i nie musi być tego przyczyny. I nasz mózg nie jest w stanie przyjąć takiej filozofii myślenia. To jest taka dygresja, która mi się nasunęła à propos śmiesznego żartu, który się pojawił w internecie, który udostępniłem à propos tego równania paradoksu skarpetkowego, który moim zdaniem wyraźnie wskazuje na to, że różne są możliwości. Nigdy w życiu nie udowodnicie mi, że odejmując od jednej skarpetki dwie skarpetki uzyskacie pralkę.
[13:20] - Ale tu jest taka zależność. Zauważyłem à propos skarpetek i pralki, że jak się wrzuci dwie różne, wychodzą dwie. Zginie zawsze wtedy, kiedy jest para.
[13:30] - Ja się spotkałem jeszcze z takimi rzeczami, które bardzo poważnie niektórzy ludzie biorą, że to się odnosi do bestiariusza staropolskiego, do takich rzeczy, do wierzeń w tak zwane chochliki domowe. Co ciekawe, tego wam jeszcze nie mówiłem. Dotarłem do takiego czegoś, że gdzieś w latach 60. remontowano dom w Stanach Zjednoczonych. Nie, to ten dom był z lat 60., a w latach 90. go remontowano. Tam są te domy takie, że te ściany są z dużymi przerwami. I co ciekawe, w trakcie remontu cała jedna ściana była zapchana pojedynczymi skarpetkami. Autentycznie. Pokażę wam link do tej relacji, bo to jest relacja wideo, gdzie goście rozbierają tą ścianę.
Widać, że ściana jest gdzieś przez przypadek i normalnie cała ściana jest. I stąd może faktycznie jest coś takiego, z czego my nie pojmujemy i śmiejemy się z tego. Jurku?
[14:47] - Śmieszna rzecz, bo ja nie wiedziałem, że akurat dzisiaj o skarpetach tak dokładnie będziemy rozmawiać. Ale trzy dni temu mama mi dała taki pęk w postaci pary i była jedna i druga skarpetka. Takie same. Nie to, że jedna się nie zgubiła, czyli po prostu była para. Z tego podziwu nie mogłem wyjść, że trzeci dzień noszę tą parę cały czas, żeby nie zgubić. Nie wiem, czy ma to sens, ale nie chcę się pozbyć tej pary, bo następnym razem jak to trafi do pralki-
[15:22] - To już będzie szansa na spotkanie się ich będzie bardzo nikła.
[15:26] - Dokładnie.
[15:28] - À propos tych chochlików. W Stanach Zjednoczonych zauważyłem, że pralka jest w piwnicy. Czyli przychodzi ktoś, napycha pralkę, zamyka, ten program włącza i idzie. Wychodzi z tego pomieszczenia, czyli tam koło tego nie ma nikogo. Słuchaj, ale to nie jest kwestia taka, bo zaraz popadniemy w lekką paranoję.
[16:01] - Już popadamy.
[16:04] - Masz też, że nawet w łazience mając pralkę, to też nie stoisz cały czas przy pralce, nie obserwujesz jej. Czy ktoś do niej podchodzi, czy przenika przez ściany? Nie wiem.
[16:17] - To trudno powiedzieć.
[16:18] - Dobrze, że nie mam pralki generalnie.
[16:21] - Dobra.
[16:21] - Nie popadnę w paranoję.
[16:25] - Dobra, skończmy temat. To była taka ciekawostka na początek. Teraz wam powiem to, co tam pisałem.
[16:33] - Zginęła skarpetka razem z pralką.
[16:37] - Faktycznie, tobie zginęła skarpetka razem z pralką i dlatego nie masz pralki. Dobra, już skończmy z tym.
[16:45] - Nie szukaj przyczyny.
[16:47] - Właśnie. Nie szukaj przyczyny.
[16:48] - Po prostu ci zginęła. Nie to, że nie miałeś.
[16:51] - Telewizor też mi zginął. Komputer też mi zginął.
[16:55] - To znaczy, że chochliki chodzą.
[17:04] - Skarpetki mam wszystkie i każde są w paże.
[17:07] - Bo ten chochlik nie patrzył na skarpetki, bo on sobie mógł kupić coś innego.
[17:15] - Rozprzęża się.
[17:16] - Świeże.
[17:17] - Skarpetki chroni, karmię to chodź.
[17:20] - A tamte lepsze rzeczy zabrał. Dobra, skończmy już faktycznie, bo nie uwierzą w to, że to nie są spotkania przy piwie.
[17:30] - Zróbmy zdjęcia. Teraz zróbmy zdjęcia. Tutaj tylko woda stoi.
[17:34] - Dobra, teraz kwestia następna. Witamy Piotra i Anię. Witamy. Teraz machamy Piotrowi i Ani.
[17:48] - To ja pomacham, bo oni dalej siedzą.
[17:52] - To moja pochwatka.
[17:54] - Dobra. Teraz co nowego w kwestiach tych, które mówiłem? Co żeśmy poruszali? Poruszaliśmy tematy MIL-owe, czyli UFO.Czy coś wypłynęło w ostatnim czasie?
[18:18] - Nowy świetny film, nowy porządek.
[18:21] - To jest odgłos syfonu klasyczny.
[18:24] - To wypłynęło. Nowy, świetny film.
[18:26] - Nowy, świetny.
[18:27] - Najlepsza produkcja od tysiąca lat, jeśli chodzi o UFO.
[18:30] - Nie mogę się wypowiadać, bo jeszcze nie oglądałem.
[18:33] - Ale w Polsce potwierdzono, że gdzieś na Śląsku bodajże.
[18:39] - Tak. Ostatnie obserwacje były na Śląsku. W ogóle teraz obserwuję po stronach dotyczących raportów, że mniej więcej od września w całym świecie jest duża aktywizacja obserwacji. Coraz więcej spływa. Nie upowszechniałem wam, ale mam trzy relacje, które spłynęły na konto naszego klubu, mailowe. Czekam na weryfikację jeszcze, na spotkanie z tymi osobami. Relacje są z Jarosławia. Muszę je zweryfikować, spotykając się z danymi osobami, bo wiadomo, trzeba spotkać człowieka. Niestety musimy sprawdzić wiarygodność danej osoby. Na dzień dzisiejszy relacje są bardzo wiarygodne, zamykają się w obserwacjach tak zwanych łączonych, czyli obserwacja stricte na niebie, plus do tego dziwność, plus do tego jakaś interakcja, brak możliwości uruchomienia urządzeń rejestrujących.
Tak zwana dziura czasowa jedną z tych osób się spotkała, że była przekonana, że minęło 10 minut, a minęło dwie godziny. Tylko mówię, że to będzie opublikowane oficjalnie. Osoby już sobie zastrzegły, niestety albo stety mają do tego prawo zachowania pełnej anonimowości i ja to szanuję. Wiem, że dwie z tych osób są dosyć znaczącymi osobami w naszym mieście, rozpoznawalnymi i przez to wiarygodnymi i szanuję ich chęć zachowania anonimowości w tej sprawie. Przez to stają się być może troszkę bardziej wiarygodne, bo nie miały styczności wcześniej kompletnie żadnej z tym. Być może jest również wpływ tego, tym bardziej, że to są relacje z ostatnich 10 lat. To nie są relacje z wczoraj, z dzisiaj, tylko to są relacje, które być może chęć ich opowiedzenia wyniknęła z tego, że zobaczyli, że my tutaj jesteśmy, że działamy.
[21:10] - Temat się zrobił bardziej otwarty. Już nikt się specjalnie tak chyba nie czai z tym wszystkim jak kiedyś. Czyli zjawisko UFO jest bardziej normalne dzisiaj niż 10 czy 20 lat temu.
[21:27] - Nie, ja bym się z tobą nie zgodził, bo mi się wydaje, że w okresie-
[21:30] - Ja mówię o odbiorze publicznym.
[21:32] - O odbiorze.
[21:33] - Że 10 lat temu jakbyśmy porozmawiali z kimś na temat UFO, to statystycznie trafilibyśmy częściej na sceptyka niż dzisiaj. Tak uważam w tym momencie.
[21:46] - Mi się wydaje, że to się bierze również z tego, że ludzie stali się bardziej otwarci. Kolejne pokolenia odchodzą od dogmatów, stereotypów i szukają.
[22:05] - Nasza technologia do tego zmusza. Technologia, którą my dysponujemy i świadomość tego, co mieliśmy 100 lat temu, a tego, co mamy dzisiaj i ewentualnie tego, co możemy mieć za 100 lat. Jeżeli ktoś sobie uzmysławia takie rzeczy, przestaje się uśmiechać w momencie, kiedy mówimy na temat czegoś w postaci UFO.
[22:28] - To jest z wieloma aspektami takiego otwarcia się, bo na przykład powiem szczerze, że ta nasza działalność, polubienia naszego klubu występują u osób, których się nigdy w życiu nie tego. I w prywatnych wiadomościach dostaję taki duży kciuk wstrzymany. „Dobrze, że się tym zajmujecie. Fajnie, że się spotykacie, że rozmawiacie o tym”. Tylko to jest też kwestia taka, że ludzie, kiedyś było takie określenie z taką niezdecydowaną kobietą, że tu by chciała, a się boi.
[23:11] - Chciałaby, ale się boi.
[23:14] - Moim zdaniem tak jest z ludźmi, ludzie w większości by chcieli czegoś. Ludzie są takimi Tomaszami à propos, że woleliby czegoś dotknąć. Nie chcą uwierzyć na słowo, a jednocześnie są strasznymi hipokrytami, bo codziennie otwierają ten pojemnik z szlamem, jakim jest telewizja i tam wierzą na słowo. Tam staje się świętością słowo, które jeden czy drugi redaktor w głównym wydaniu „Wiadomości” powie. I to jest świętość. Taka jest troszkę hipokryzji w ludziach.
[24:01] - Może to jest postprawda?
[24:04] - Jaka to prawda?
[24:05] - Postprawda.
[24:07] - To jest tylko zakłamanie, męcenie w mózgach ludziom.
[24:12] - Dobrze, że jej nie mamy.
[24:13] - A jak im zginie skarpetka, to robią chaję współmałżonkowi, nie?
[24:17] - Tak.
[24:18] - A fakt namacalny.
[24:22] - Piotrek, ty nie wiesz. To będziesz musiał sobie przesłuchać, bo my tu żeśmy rozpracowali skarpetki.
[24:29] - Nie mam.
[24:29] - Masz niedopalki w domu?
[24:31] - No sporo.
[24:32] - No właśnie.
[24:33] - A pralkę masz?
[24:35] - No.
[24:35] - No to widzisz, to już wszystko zjadł.
[24:38] - No dobra, ale znowu żeśmy-
[24:40] - Wiesz co to jest fizyka kwantowa?
[24:43] - Tak żeśmy sumowali.
[24:47] - Ale byłoby troszkę-
[24:48] - Nie, już nie ma co ani do tego Skarbnika. Już jest zamknięte.
[24:51] - Słuchaj, a pamiętasz jakieś 20 lat temu mniej więcej te spotkania z UFO pod Rzeszowem? Ja tam jeździłem w to miejsce. Muszę to sprawdzić w swoim archiwum, bo pisałem o tym do gazet. Robiłem tam zdjęcia, te kręgi takie, które się pojawiały pod Rzeszowem. Tylko nie pamiętam, który to był rok. To było niecałe 20 lat temu. Ja tam w tych miejscach bywałem, robiłem tam zdjęcia. Mam dużo zdjęć właśnie z takich miejsc. Tylko nie pamiętam, jakie to były lata, ale niecałe 20 lat temu.
[25:16] - To byś musiał się w tej kwestii-
[25:19] - Ja to muszę w gazetach sprawdzić, bo ja o tym pisałem jakieś 20 lat temu. Tylko muszę sprawdzić to.
[25:25] - No to dobra. Możemy-
[25:26] - Mam zdjęcia i mam artykuły o tym.
[25:31] - Wiecie co?
[25:32] - W tych miejscach bywałem właśnie.
[25:34] - To jest taka najdziwniejsza rzecz, bo tam jakieś pokłosie jest też z tego, co powiem w tej chwili, tego naszego materiału w TVN-ie. Ale faktycznie, bo tam powiedziano, że być może ta nadzwyczajność tego terenu wynika z tego, że Arek Miazga zajął się tym i wyciągnął te rzeczy. Być może w każdym terenie jest taka intensywność, a być może wiąże się, pamiętacie, żeśmy wspominali kwestie duchowości, religijności i takich rzeczy i otwartości poprzez to, że ludzie są otwarci na rzeczy paranormalne, nie zdając sobie z tego, a nasz rejon jest raczej bardzo wierzący, bardzo ortodoksyjny i być może stąd się też to bierze. Słuchajcie, pojawia się w tej chwili wciul hipotez wiążących kwestie UFO bezpośrednio z kwestią oddziaływania naszego, czyli postrzegania naszego. To, co już żeśmy wielokrotnie mówili: że widzimy to, co chcemy widzieć albo widzimy to, na co nasz mózg jest w stanie przetworzyć w jakimś stopniu. Wrócę do kwestii historiograficznej dotyczącej UFO. Zaczęliśmy nasze spotkanie UFO o 1947 roku i o spodkach. Później pamiętam, jak mówiłem, że były spodki, później były trójkąty.
[27:21] - Nie. Później były cygara, a później na koniec się trójkąty pokazały.
[27:27] - Ale weźcie pod uwagę, bo ostatnio dotarłem właśnie w tej książce, którą wam tu przyniosłem pokazać, Wojtka Chudzińskiego i Przemka Nowakowskiego „Śladem nowoczesnego mitu”. Tu w tej książce jest opisana tak zwana mało znana fala UFO na przełomie wieku w Stanach Zjednoczonych. To była potęga. Słuchajcie, są relacje z gazet w latach 1897 – 1899, które pokazują, że setki, jeżeli nie tysiące ludzi obserwowały nalot obiektów latających, maszyn latających. Pamiętajmy, że dopiero za 15 lat pierwszy... Nie. 15 dobrze mówię? Czy 907? Pamiętacie, kiedy był lot braci Wright?
[28:18] - Chyba to jest 1900.
[28:20] - Ale 1900. Zaraz nam zarzucą, że nie jesteśmy dokładni, ale powiedzmy, że to jest przed. W każdym razie to jest era czego? Końcówka. Era sterowców.
[28:33] - Tak.
[28:33] - Tych sterowców tyle nie było, żeby były widzialne praktycznie na przestrzeni, tak jak tutaj wyczytałem, dziewięciu stanów w przeciągu pół roku przez ponad 100 000 ludzi. To nie były sterowce. Opisywali właśnie to jako cygara podłużne. Cygara podłużne to jest widok sterowca. Osoby, które chcą sobie zobaczyć coś, co jest na niebie, to obserwują sobie to, imaginują sobie to, co im mózg przetwarza, co im mózg pozwala na wyobrażenie.
[29:13] - No tak, ale na przykład tu kwestia balonów, tego typu sterowców, bo to są balony. Heleną tam uzupełnione, jest najlżejszy z wszystkiego, ale to porusza się bardzo wolno.
[29:32] - A te obiekty, które są?
[29:34] - A te obiekty to mgnienie oka zmieniają albo potrafią zmienić pod kątem, w tył odwrócić je pod kątem 30 stopni w drugą stronę.
[29:47] - Kompletnie zaprzeczają wszelkim prawom fizyki.
[29:52] - Dokładnie.
[29:53] - Ale być może kierują się prawami fizyki kwantowej, o której żeśmy mówili wcześniej. I wtedy wszystko, że tak powiem, o tyłek rozbić.
[30:03] - Dokładnie.
[30:04] - Co tam jeszcze? Co się pojawiło nowego? Pojawiło się nowego, że... Mów, Andrzejku.
[30:17] - Widziałem film o lotach różnych obiektów. To nie była maszyna, tylko jakaś postać.
[30:29] - To latające humanoidy. To jest właśnie-
[30:33] - I to nie była z jakimiś skrzydłami, jak to określają aniołTylko jakaś fizyczna postać, jakiś byt, który gdzieś tam się przemieszczał. I obok samolotu leciał. Jak zauważył, odwrócił głowę w stronę samolotu, zobaczył, że się na niego patrzą. Odbił niżej i poleciał gdzieś tam.
[31:01] - To mówię. To są te tak zwane zdarzenia o wysokiej dziwności, które już kompletnie są, że tak powiem, oderwane. Jest coś widoczne, ale być może takich zjawisk jest naprawdę dużo. Tylko pomyślcie sobie tak: jak to jest, większość ludzi uważa się za ludzi racjonalnych, za takich, którzy stąpają po ziemi.
[31:37] - Chyba nie.
[31:39] - Ty, Jurku, na pewno nie. Ale wyobraźcie sobie to, że taki dyrektor firmy, który robi osiem godzin, ma rodzinę, dwójkę dzieci, mnóstwo spraw na głowie i w pewnym momencie wychodzi sobie po kryjomu na papieroska przed dom i widzi latającego humanoida. Czy on o tym powie komuś? Nie.
[32:06] - Ale NASA już się powoli przyznaje do tego, że nawet kosmonauci, którzy gdzieś tam przebywają w powietrzu, że zdarza się zaobserwować postaci humanoidalne poruszające się za pomocą skrzydeł. Nie tłumaczą do końca, jak wyglądają te skrzydła. Inni próbują to jakoś zdementować.
[32:26] - Że to jest złudzenie. Prądy, powietrze.
[32:32] - Każdy to w jakiś sposób tłumaczy. Inni mówią, że to jest najprawdopodobniej jakiś satelita, którego panele słoneczne przypominają skrzydła. Ale są też tacy, którzy każdą tezę obalającą tezę, dementują.
[32:50] - Tak, zawsze. Im bardziej coś jest niezrozumiałe i niewytłumaczalne, to tym bar-
[33:00] - Tym bardziej w naszym przekonaniu niemożliwe.
[33:03] - Niemożliwe.
[33:03] - Proste i logiczne. Musiał to być panel słoneczny. To, co trzepotało. Ale panel słoneczny nie trzepoce.
[33:09] - Dokładnie.
[33:11] - Ale technologia pozaziemska może być taka, że bo na przykład jak było Roswell, to gdzieś taki materiał znaleźli, który miał takie właściwości, że nie mogli pojąć, co to jest.
[33:31] - Mówisz o tej tak zwanej pamięci materiału?
[33:35] - Tak.
[33:36] - Ale co ciekawe, już w tej chwili takie materiały mamy.
[33:41] - Ale tam chodziło o-
[33:44] - Mamy przykład grafenu, który potrafi zachowywać tak zwaną pamięć kształtu.
[33:49] - Ale to za grosze.
[33:50] - Ale wtedy oni nie mieli pojęcia, bo był delikatny w dotyku.
[33:56] - Wtedy też nikt nie miał pojęcia o transferze, nie miał pojęcia o okularach.
[34:00] - Przede wszystkim ogromną miał wytrzymałość.
[34:02] - Fajnie, bo niedługo będziemy mieć smartfony z grafenu. To jest fajna sprawa.
[34:07] - Nie wiem, czy jest taka spajna sprawa. To ciągłe uzależnianie od technologii.
[34:14] - Będziesz to jako swoją ozdobę miał na ręce.
[34:17] - Mówi ten, który nie ma płaci.
[34:22] - Absolutnie, ale smartwatch tak. Te opaski już istnieją i można sobie zakupić za dość duże pieniądze. Są dostępne.
[34:31] - Ale co jest dostępne?
[34:33] - Takie opaski na rękę, które zakładasz i tylko ruchem możesz zobaczyć, która godzina, jak pogoda, wszystko.
[34:43] - Ale ja mówię o smartfonach, z których będziesz mógł dzwonić.
[34:47] - Rzucasz na rękę i możesz pisać.
[34:51] - Ja wiem, to widziałem, ale to jeszcze nie jest to, o czym ja mówię. Jeszcze do tego dojdziemy.
[34:56] - Dobra.
[34:58] - Zostawmy to, bo z pewnością ja teraz chciałem zrobić. Ktoś ma coś do dodania jeszcze o fenomenie UFO? Bo chciałem zamknąć już tą kwestię, bo jest jeszcze parę innych.
[35:11] - W zasadzie nie.
[35:15] - Proszę?
[35:16] - Nic nowego. Na teoriach spiskowych to właśnie te olbrzymie cygara, takie pojazdy, które określali, że wielkość co najmniej miasta Chicago.
[35:34] - Weźmy pod uwagę, że wielość obserwacji, tak jak już kiedyś to powtarzałem, wielość obserwacji jest przez osoby, które nie mają doświadczenia w obserwacjach nieba i nie potrafią złapać tak zwanej proporcji. Patrząc się w niebo, nie mając punktu odniesienia, nie jesteśmy w stanie określić ani odległości, ani wielkości danego obiektu. Dopiero, tak jak mówiłem, piloci z doświadczeniem nabierają takiego instynktu określania tego bez punktów odniesienia. Człowiek, który nagle otwartą przestrzeń widzi, nie jest w stanie określić, tak jak mówię, bez punktu odniesienia ani wielkości obiektu, ani odległości od niego.
[36:32] - Podobnie jest, kiedy dźwięku nie ma. Na przykład masz to samo. Ile człowiek może wytrzymać najdłużej w pomieszczeniu, w którym nie ma dźwięku? Rekord świata to 45 minut.
[36:42] - Wyobraźcie sobie, 45 minut tylko człowiek maksymalnie może wytrzymać. Później powstają halucynacje. W ogóle zaczynasz czuć swoje organy, które pracują w środku. Popadasz w ogóle w paranoję. Wystarczy, że minie dla przeciętnego człowieka około 30 minut. Co się dzieje?
[36:59] - Człowiek musi być narażony cały czas na bodźce.
[37:02] - Na bodźce.
[37:03] - Tylko że pamiętajmy o tym, że wielkość w tym przypadku jest raczej względna. To, czy coś jest duże czy małe, to my jesteśmy w stanie oszacować, bo tak się nam wydaje. Ale uważam, że to jest mimo wszystko bardzo względne i rzeczywiście niech sobie będzie wielkości Chicago. Dla mnie jest to do pojęcia.
[37:24] - Ale to było w ostatnich latach i ponoć gdzieś zdjęcia były zrobione taką aparaturą, że określa to, że analizuje, komputer analizuje.
[37:41] - Jeśli mówimy o statkach kosmicznych tej wielkości, powiedzmy złotówki, to też jest do przyjęcia, bo o pojazdach, które nie mają żadnej masy jak najbardziej. Wydaje mi się, że jest to możliwe.
[37:57] - Ja mówię, że poza tym są poglądy niemalże filozoficzne, które mówią, że nasze postrzeganie świata kreuje rzeczywistość, czyli nasze receptory w postaci oczu. Niekoniecznie to, co widzimy, to jest to, co faktycznie istnieje.
[38:24] - Stąd jest to powiedzenie: jest tyle światów, ilu ludzi żyje na świecie. Stąd to się wzięło generalnie.
[38:30] - Już jest wiele zdjęć takich, ci co robili zdjęcia nie widzieli w ogóle tego, co później na zdjęciu było. I jest wiele rzeczy. Na przykład tam na Śląsku był ten, co prowadzi tą telewizję taką.
[38:53] - NTV.
[38:54] - Mówił, że był tam i kręcił film, i w ogóle nie widział nic. Nagle się na filmie pokazało, że tam jakiś obiekt lata nisko nad ziemią. Mówię, bo oko ludzkie jest, tylko że jest kwestia taka, że faktycznie ja się skłaniam do takiej troszkę bardziej teorii na pograniczu filozoficznym, że właśnie nasze zmysły nas przekłamują, że wiele rzeczy jest takich, jakich chcemy widzieć. Bo ja sobie wyobrażam tak jak my tutaj siedzimy wszyscy, jeżeliby dane nam było zaobserwowanie czegoś, to ja sobie daję obciąć rękę, tak się mówi, że w wielu przypadkach rodzaj obserwacji byłby wynikiem naszych rozmów tutaj. Czyli albo byśmy zobaczyli kulę albo trójkąt.
[40:12] - Zbiorowa świadomość.
[40:12] - Tak, że po prostu mamy to zakodowane, że jakieś wyobrażenie. Natomiast ciekawym by była obserwacja na przykład-
[40:21] - W Fatimie była ciekawa ta zbiorowa świadomość, że 100 000 ludzi zobaczyło to samo. 100 000 ludzi. To była ta zbiorowa świadomość.
[40:28] - To jest, widzisz, bo tam narzucone.
[40:33] - Tak, narzucone było.
[40:34] - Narzucone to na całym świecie. Wiara, wiara, wiara, wiara i tylko wiara. Bo nie ma nic innego.
[40:42] - I zobaczyli generalnie wszyscy.
[40:44] - A tam są tacy ludzie, którzy tę wiarę, którą mają, wdrażają, że tak powiem, radykalnie w swoje życie i to powoduje, że każdy z nich widzi, myśli to samo. Andrzeju, ja bym tu stanął w obronie tych ludzi, bo ci ludzie nie chcą sobie komplikować życia. To jest łatwiejsze. To jest łatwiejsze. Tak jak religia daje odpowiedzi na wiele rzeczy ludziom wierzącym, tak samo wiele odpowiedzi dla ludzi niewierzących, ateistów daje im telewizja i oglądanie „Wiadomości”, czy „Faktów TVN-u”, w którym dowiedzą się, mają jakiś problem, to ewentualnie zobaczą to w programie „Gadżet” na TVN, czy jakimś innym, czy jakiejś pseudonaukowej „Sondzie 2”, która jest moim zdaniem herezją w porównaniu z „Sondą”, która-
[41:50] - Chyba nie sądzisz, że „Sonda 2” jest programem pseudonaukowym, proszę cię.
[41:54] - Znaczy nie mówię pseudonaukowym. Mówię, że jest herezją naukową dla mnie.
[41:59] - Ja nie sądzę.
[42:00] - Dla mnie jest herezją naukową, bo nie drąży tematu tak jak „Sonda 1”. Ja miałem tą okazję.
[42:09] - Oglądałeś całą przez te wszystkie odcinki?
[42:11] - Wystarczyło mi, obejrzałem dwa.
[42:13] - I co?
[42:14] - I stwierdziłem, że w porównaniu z „Sondą 1”, która zadawała pytania i odpowiadała, to jest dla mnie program porównywalny z „Gadżetomanią”.
[42:22] - Ale przez tą nową sondę też nie przechodziłem. Może dlatego, że pamiętam starszą.
[42:26] - Ja pamiętam pierwszą. Tam była kwestia, pytanie, drążenie odpowiedzi, a tutaj jest przedstawienie faktów.
[42:34] - Słuchajcie, ja mam takie do was pytanie, bo Tomek poruszył bardzo ciekawy temat, bo ja oglądam Sondę 2 i jestem zupełnie innego zdania, bo program prowadzony przez mojego ulubionego naukowca może większość z was go nie lubi, ale ja go lubię.
[42:50] - Przepraszam, jakiego naukowca?
[42:53] - Sonda 2. Dobra, nie mieszam.
[42:55] - To nie jest naukowiec, to jest redaktor.
[42:56] - Ja przepraszam, boję się teraz wypowiadać. Jak już wspomniałem wcześniej, to jest mój ulubiony naukowiec. Możecie go nie lubić, hejtować na wszystko, co wam tylko przyjdzie do głowy. Ale okej, nie chodzi o to. Ja uważam, że on przedstawia bardzo ciekawe fakty z różnych dziedzin nauki i wydaje mi się, że jeśli nawet nie chcecie słuchać tego, co on przedstawia, tylko uważacie, że to jest jakiś chłam, że on kłamie, po całości jedzie.
[43:28] - Nie.
[43:28] - Daj mi skończyć. On po prostu jedzie po całości, wyśmiewa. Jesteście totalnie w błędzie, bo was interesuje tylko to, co chcecie słyszeć, albo po prostu to, czego nie chcecie.
[43:40] - Ja też mam swojego ulubionego naukowca.
[43:42] - Ja powiem tak: lubię pana Tomasza Rożka, bo naprawdę przedstawia te informacje z dziedziny nauki w bardzo ciekawy sposób. I dlatego twierdzę, że program Sonda 2 nie jest pseudonaukowy, tylko w bardzo ciekawy sposób. To jest tylko moje indywidualne zdanie.
[44:07] - Ja „Trójkę” słyszałem.
[44:08] - A wy możecie jechać po bandzie jak tylko wam się podoba. To tyle chciałem powiedzieć.
[44:14] - Ja nie będę jechał, bo nawet nie wiem, co to jest.
[44:16] - Nie wiem. Nie oglądam telewizji, nie wiem co to jest. Nie oglądałem tego.
[44:23] - Ja oglądam w internecie.
[44:26] - Tu jest taka sytuacja, że telewizja bardzo pozytywnie dla kogoś, kto chce to oglądać, przedstawia to w ten sposób, tak jak naszą historię, jak historię Polski. Zniszczono i po latach teraz dowiadujemy się powoli, coraz więcej na temat historii Polski.
[45:00] - Ale czekaj Andrzeju.
[45:02] - I różnych rzeczy. Na przykład jeśli chodzi o naukowe rzeczy. Jakiś fizyk wypowiedział się, że tak jest, nie może być inaczej. Po latach się okazało, że nie miał racji i to, co on przedstawiał, to jest chłam do kosza.
[45:25] - Moim ulubionym naukowcem, właściwie to też prowadzą we dwóch, to jest Szymon Hołownia i ten drugi taki Prokop. Uważam ich za najlepszych naukowców.
[45:39] - Ty tak serio?
[45:40] - A ty tak serio?
[45:41] - Oczywiście.
[45:42] - To ja też.
[45:43] - Ale przedstawia to samo. Przepraszam. Zaprowadzę trochę porządku ad vocem do tego, co Tomek powiedział. Przede wszystkim nie powiedziałem, być może mi się wymsknęło, że jest antynaukowy. Ja mówię, że dla osób poszukujących czegoś więcej, co jest w ogólnie dostępnych podręcznikach, czegoś więcej niż jest w ogólnie dostępnej wiedzy w postaci wykładów na internecie, ten program niczego więcej. Pokazuje to może w fajny, nowoczesny sposób, ale to są rzeczy, które-
[46:27] - Ale czekaj, uważasz, że to są suche fakty?
[46:29] - Nie. Powiedziałem ci, że pokazują rzeczy w fajny sposób. Ale ten program dla osób chcących się rozwijać pod kątem wiedzy nie wnosi nic nowego.
[46:42] - „Pogromcy mitów” chyba wnoszą więcej, bo chłopy robią coś samemu, kurde.
[46:48] - Tomek, ja ci chciałem powiedzieć, że moja konkluzja była tylko i wyłącznie w odniesieniu do pierwszej edycji Kurka i Kamińskiego z lat 70. i 80. Być może jest to spaczone tym, że byliśmy wtedy młodzi, że ta wiedza była dla nas ciekawa, a w tej chwili natłok wiadomości z różnych źródeł jest tak duży, że to nie stanowi przełomu. Ja rozumiem, szanuję twój pogląd, że ten uważasz za dobry program, ale mój pogląd jest taki, że to jest jakiś kolejny program, który-
[47:27] - Cichwa!
[47:28] - Nie, jakiś kolejny program.
[47:30] - Żeby co robić?
[47:31] - Żeby po prostu-
[47:33] - Tak wszystko.
[47:34] - To wychodzi teraz na to, że gdybym ja był na jego miejscu, to fala hejtu by poleciała taka na mnie, że to w głowie się nie mieści.
[47:44] - Ale nikt nie mówi, że z tego programu niczego nie wyniesiesz.
[47:48] - Ale oni nie hejtują programu, tylko mówią, że im się nie podoba ten program.
[47:56] - Czyli co? Muszą go zdjąć, bo ludzie twierdzą, że to, co on przedstawia, to jest chłam?
[48:05] - Ale ty powiedziałeś swoje zdanie, ja powiedziałem swoje.
[48:08] - Nieprawda.
[48:09] - Ani ty nie zadecydujesz, że ten program zniosą, ani ja nie zadecyduję. Mamy prawo wypowiadać się póki co swoim zdaniem. Takie jest moje zdanie, takie jest twoje i jest okej.
[48:21] - Ja uważam ogólnie, że ten program jest jak najbardziej potrzebny, bo akurat o takiej tematyce popularnonaukowej tych programów w ogóle nie ma. To, że to jest akurat zrobione lepiej albo gorzej w porównaniu do pierwszej edycji „Sondy”, wiadomo, że ludzie, którzy pamiętają, mieli inne oczekiwania, inne ambicje, że można to porównać albo i nie. Wiadomo, że konwencja się trochę zmieniła tego programu. Nie ma drążenia tematu, ale jest to ogólnie przedstawienie popularnonaukowych tez, których o tej porze w polskiej telewizji nigdzie indziej nie ma.
[48:51] - Zgadzam się w 100%.
[48:52] - Naprawdę nie ma alternatywy żadnej, więc żeby się przyczepiać do tego, że to jest niedostateczne, skoro tam jest ramówka dwa razy po 20 minut około. Teraz już jest raz w sobotę, raz w niedzielę, około 20–30 minut.
[49:05] - Audycji. To i tak jest cud, że w ogóle chcą pokazywać taką wiedzę. To jest wiedza na poziomie szkolnym, można powiedzieć, czyli to nie jest jakaś wiedza, którą poważni naukowcy będą na podstawie tego programu ukierunkowywać swoje badania naukowe albo drążyć jakiś temat.
[49:20] - Nie, bo oni wyciągają tylko to, co im może ktoś powiedział.
[49:24] - Ktoś się zaciekawił po prostu. To jest do ogólnego-
[49:28] - Kto chciał poznać więcej szczegółów, już poczytał w źródłach, na jakich oni budowali ten program, innych komentarzy i sobie sam znajdzie już więcej teoretycznej wiedzy.
[49:39] - Ja tu jeszcze chciałem dodać taką pewną kwestię, bo pewnie większość z was tutaj, jak tutaj siedzimy, pewnie uważa naukowców za jakichś kompletnie wariatów, a sam naukowiec już z nazwy, jakikolwiek by nie był, myślę, że dąży do poznania prawdy. Najpierw musi coś zbadać, żeby udowodnić, że to coś istnieje i potem przedstawia swoje teorie większej publiczności. Bada pewien temat i zgłębia najpierw sam, żeby potem mógł się z innymi podzielić tym.
[50:15] - Między naukowcem-
[50:17] - Ja tutaj się z tobą nie zgodzę. Są naukowcy, którzy działają tak jak ty mówisz, ale którzy dochodzą do momentu takiego, że jak, nazwijmy to ogólnie pojęta katedralna wiedza nie dopuszcza ich wniosków, to stają się uległymi. Wstrzymują się ze swoimi wnioskami, bo co? Bo wchodzi kasa. Nie dostaną grantów na badania, takie rzeczy. Odkryją coś. W tych nawet rozmowach, które tutaj prowadzimy, wielokrotnie pojawiali się naukowcy, którzy dochodzili do jakiegoś wniosku, a później go zarzucali tylko dlatego, że to było tak kontrowersyjne. Mamy przykład Grahama Hancocka. Nie jest on co prawda naukowcem, ale zapędza w kozi róg profesorów archeologii i wszystkich, i nie chcą z nim rozmawiać, bo jego argumentacja jest tak mocna, że oni się w sobie samym zgadzają, ale jakby oni powiedzieli tak, to by się skończyły pieniądze na wykopaliska, na takie rzeczy. Zgodzę się z tobą.
To powiedziałeś teoretycznie. Tak naukowiec powinien działać. Natomiast w zderzeniu z rzeczywistością, która wiąże się z finansowaniem bardzo drogich niekiedy badań naukowych, muszą iść na ustępstwa. A ustępstwa te polegają na tym, że ogólnodostępna wiedza jest na poziomie 50%. Drugie 50% jest ukryte w czarnych projektach, w projektach rządowych, w takich rzeczach, o których my nie wiemy tylko dlatego, że albo rząd światowy zastrzegł sobie, zachował sobie dla siebie, albo zostały zakopane. Macie najlepszy przykład.
[52:15] - Idealnym przykładem jest Tesla w tym momencie.
[52:18] - Tak. To dlaczego o Tesli się nic nie mówi?
[52:20] - Właśnie dlatego się nic nie mówi. To jest dokładnie to, co przedstawił Tomek, bo Tesla kilka razy powiedział na głos taki wyraz jak UFO. I w tym momencie zaczęli mu się śmiać za plecami. To były przynajmniej tamte czasy. Tesla do dziś nie dostał tak na dobrą sprawę żadnej większej nagrody, choćby pośmiertnej. W tamtych czasach już Nobla rozdawali.
[52:47] - Dostał nagrodę. Jest teraz samochód Tesla.
[52:52] - Wykorzystywanie.
[52:53] - Poczekajcie, bo chciałem się coś z wami podzielić taką pewną myślą. Tutaj też, Tomek, właśnie wspomniałeś na ten temat, ja już wcześniej o tym mówiłem przed chwilą, że prawdziwy naukowiec to najpierw bada sam temat, a potem dopiero dochodzi do prawdy, żeby najpierw coś zbadać.
[53:14] - Zbiera materiał. To jest proces badawczy.
[53:18] - Tak. Ja tu chciałem jeszcze jedną rzecz powiedzieć. Trochę może teraz nagnę to, co wcześniej powiedziałem, czyli że co? Jak najpierw sam coś odkryje i dostanie potem gruby hajs za to i będą kazali mi zmienić teorię, że to jednak nie jest tak, jak odkryłem, czy jednak sobie ślak w tej dużej?
[53:39] - Ale to nie jest kwestia pieniędzy.
[53:41] - Ale właśnie to jest to, co nawiązywałeś wcześniej.
[53:44] - W tej chwili jest kwestia pieniędzy, ale wcześniej to była kwestia doktryny. Masz Giordano Bruno spłonął na stosie, masz Mikołaj Kopernik został uznany pośmiertnie. Masz ile dzieł musiał ukryć Galileusz, który ukrywał?
[53:59] - Czyli Galileusza zamknęli w domu aż.
[54:02] - No to widzisz, cały czas jest coś takiego.
[54:05] - Jeżeli ty badasz stado mrówek, to twoje koszty badania nie będą nie wiadomo jak wygórowane. Ale jeżeli ty myślisz o czymś ambitniejszym, jakby nie było, będziesz potrzebował na to środki. I teraz pytanie, czy twój pomysł jest na tyle szalony, na tyle mało szalony, żeby się przebił i dostajesz na to jakiś grant? Czy ewentualnie powiedzą: panie szanowny wariacie, na takie pierdoły to my pieniędzy nie mamy.
[54:36] - No ale masz najlepszy przykład.
[54:37] - I żeby było śmieszniej, nie dość, że nie dostajesz kasy i naprawdę nie masz z czego przeprowadzić tych dalszych badań, to jeszcze w środowisku naukowym: aha, Paweł, ten wariat z Jasku. Tak będziesz postrzegany.
[54:52] - Wrócę jeszcze do Tesli. Dlaczego Tesla tak został zdeprecjonowany? Przede wszystkim dlatego, że wszystkie jego wynalazki wiązały się z odrzuceniem energii pozyskiwanej z kopalin.
[55:15] - Czyli chodziło o pozyskiwanie czystej energii. Jego teoria, która przełożona z polskiego na polski polega na tym, że w 1 centymetrze sześciennym jest tyle energii, która by potrafiła zaspokoić potrzeby energetyczne miasta wielkości Warszawy. I w tym momencie rodzących się koncernów paliwowych. Samochody zaczynają wchodzić, samoloty, elektrownie palą tego.
[55:52] - To było za dobre.
[55:54] - Ktoś, kto wychodzi w tym momencie: „Dajcie sobie spokój z tym”.
[55:59] - No to dobre. Gdyby taki Tesla się nie urodził, to co by teraz było? Nic by nie było. Chyba że byłby jakiś inny.
[56:05] - Nic by się nie zmieniło dla Nowa Bembenka.
[56:08] - Ale nie chodzi mi o to, że gdyby Tesla się nie urodził, to nie byłoby technologii, nie byłoby prądu, chyba że jakiś inny by to opatentował. Nie wiem.
[56:16] - À propos tych paliw. Dzisiaj przypadkiem trafiłem na internecie, gdzie jakieś miasto określiło, że wszystkie pojazdy o napędzie typu benzyna, ropa i temu podobne nie mają wstępu.
[56:42] - Kopaliny.
[56:43] - Nie mają wstępu.
[56:44] - Norwegia.
[56:46] - Czyli tylko rowery i pojazdy o napędzie elektrycznym.
[56:51] - Niemcy w tą stronę zmierzają. W Niemczech tak będzie.
[56:54] - W Norwegii będzie zakaz.
[56:55] - W Niemczech będzie tak samo. Parlament już to przyjął.
[56:58] - Już nie pamiętam, tylko przeleciałem.
[57:00] - Oni się śpieszą, bo jak Araby wejdą, to będą jeździć na łapie na 100%.
[57:04] - To jest popadanie w skrajności przy pomocy rewolucji. Moim zdaniem do tego jest potrzebna ewolucja, bo nakazy i zakazy nigdy nie odnoszą skutku takiego jak przekonanie się do danych rzeczy w postaci naturalnego biegu rzeczy.
[57:26] - Słuchajcie, bo mam takie pytanie, takie przemyślenie, chciałem się z wami podzielić. Zakładamy teorię, że w dalekiej przyszłości, w toku naszej ewolucji będziemy cywilizacją, która będzie w stanie pokonywać naprawdę bardzo duże odległości. Już rozmawiamy tutaj troszkę na tematy kosmiczne.
[57:55] - Dzisiaj rozmawiamy o wszystkich tematach.
[57:58] - Chciałem też poruszyć kwestię podróży międzygwiezdnych i międzygalaktycznych. To już troszkę odleciałem, nawet bardzo.
[58:04] - To nie tak bardzo.
[58:07] - Ciekawe mnie, czy waszym zdaniem, jeśli wciąż się rozwijamy, to powiedzcie mi proszę, czy waszym zdaniem będziemy kiedyś w stanie nawet przekroczyć barierę prędkości światła albo poruszać się przez tunele czasoprzestrzenne, na przykład przez czarne dziury albo jeszcze inne obiekty, zakrzywiać czasoprzestrzeń. Wiecie, napęd warp, takie na przykład jak z filmu science fiction. Może słyszeliście o napędzie Alcubierre’a, który zakrzywia czasoprzestrzeń. Banka, warp czy coś w ten deseń. Jestem ciekaw waszych opinii na ten temat. Wypowiedzcie się. To jest ciekawa kwestia.
[58:54] - Amerykanie już pokazali, że silnik magnetyczny już mają.
[59:01] - A to jest EmDrive. Nie wiem, czy słyszeliście o tym.
[59:04] - Czekaj.
[59:05] - W każdym razie.
[59:06] - Że silnik magnetyczny już mają. Teorie na temat pojazdów kosmicznych czy lądowych na zasadzie silników o napędzie magnetycznym są teraz już bardzo realne. To już jest kwestia niedalekiej przyszłości. Mam taki artykuł, już nie pamiętam nazwiska tego, kto napisał ten artykuł. Opisał te pojazdy jako magnetokrafty. To, jak czytałem, a wcześniej miałem do czynienia z opisami z web, gdzie tam jest o vimana’ach, to jest prawie to samo.
[01:00:21] - Myślę, że dojdziemy nie do jednego.
[01:00:22] - Ale słyszeliście o silniku EmDrive, prawda?
[01:00:25] - Czekaj.
[01:00:26] - Zapytałeś przedtem o opinię, więc ja ci powiem króciutko. Myślę, że jesteśmy w stanie do tego dojść z większymi lub mniejszymi problemami, ale jesteśmy w stanie. Czy dojdziemy? To jest inna opowieść.
[01:00:39] - W jakim czasie?
[01:00:41] - W jakim czasie? Myślę, że już w tej chwili nie aż takim odległym, bo wielu ludzi jest na jakimś tropie, jednym na lepszym, drugim na gorszym. Powinno się komuś udać. Natomiast czy czegoś nie spieprzymy po drodze jako cywilizacja, to jest zupełnie inne pytanie. Czy my akuratnie do tego dojdziemy, czy sami sobie na to pozwolimy? Być może się jakiemuś panu omknie, bo teraz mają takiego jednego, który wali i po gębach, i knebel mu się pomyli na przykład i nie ten wciśnie. Z cywilizacji niewiele zostanie. Znowu zaczniemy od tych kamyków i patyków.
[01:01:22] - Więc o to bym się bardziej bał, czy my po prostu zdążymy do tego dojść jako cywilizacja, wcześniej się nie ugotujemy w naszej własnej mądrości.
[01:01:37] - Ja bym, Tomku, ci odpowiedział tak na to pytanie, że moim zdaniem te podróże dla mnie podzieliłbym na dwa etapy. Jeden etap jest do osiągnięcia dla naszej cywilizacji pod warunkiem tym, o którym Mariusz mówił. Powiedzmy sobie do poziomu podróży rzędu pięciu, sześciu lat świetlnych w przeciągu 50, 60 lat. Natomiast następny etap, moim zdaniem, otwiera się w momencie, o którym mówiliśmy, przejścia na inny poziom podróżowania, czyli podróżowanie pozamaterialne, w których przestaną obowiązywać prawa fizyki, które wymyśliliśmy, które zostały nam narzucone. Odrzucimy te prawa fizyki i w postaci czegoś w rodzaju podróży poza ciałem.
[01:02:49] - W postaci astralnej.
[01:02:51] - W postaci astralnej, takich podróży o wiele dalszych. Poza tym nie widzę w tym momencie, jak dobrze wiesz, bo tym się zajmujesz. To są tak ogromne bariery technologiczne, materiałowe, czysto fizyczne, polegające chociażby na pokonaniu przeciążeń. Nawet jeżeli osiągniemy prędkość taką, która by nam pozwalała, to musimy badać to wielowymiarowo, czyli znaleźć sposób na pokonanie przeciążeń. Przecież te przeciążenia przy prędkości nawet zbliżającej się do światła spowodowałyby każdorazowo całkowitą dezintegrację każdego materiału biologicznego.
[01:03:41] - Czyli cały czas walka z naszą fizyką.
[01:03:43] - Tak, czyli z naszą fizyką.
[01:03:47] - Warto też zdać sobie sprawę, że jeśli zbliżamy się do prędkości światła, rośnie też nasza masa. Czyli jak już osiągniemy tą prędkość, to właściwie masa jest nieskończona.
[01:03:57] - Tak. Tylko ty tutaj cały czas, ja mówię, cały czas. Nie było cię na początku, jak żeśmy rozmawiali o fizyce kwantowej.
[01:04:10] - Fizyka kwantowa to też tak troszkę temat rzeka.
[01:04:14] - W każdym razie przyjmując zasadę fizyki kwantowej, należałoby przyjąć, że wszystko jest możliwe.
[01:04:28] - Tak samo jak cząsteczka może znajdować się w dwóch różnych miejscach w tym samym czasie.
[01:04:33] - To zachaczasz o fizykę kwantową w tym momencie.
[01:04:36] - Właśnie do tego dążę.
[01:04:38] - Z tą cząsteczką. Oglądałem wykład takiego profesora, który bada takie sprawy. Chodzi o cząsteczkę światła. I on mówił, że pod pewnym kątem, jak ustawi jakieś lustro czy soczewkę i jedna odbija się, a druga nie.
[01:05:13] - Nie.
[01:05:13] - Chodzi o różne rodzaje.
[01:05:17] - Andrzeju, powtórzysz. Chodzi o kwestię, którą ja przedstawiłem, ten wywiad. Chodzi o fotony. Przede wszystkim chodzi o fotony. Fotony odpowiednio skierowane na lustro, które jest pod odpowiednim kątem, odbijają się wybiórczo. To znaczy jeden się odbija, drugi się nie odbija.
[01:05:42] - To jest taki paradoks troszeczkę.
[01:05:45] - To nie jest paradoks. To jest stwierdzone naukowo. Tylko że problemem jest to, dlaczego ten jeden się odbija, a ten drugi nie. I przeprowadzono wielokrotne badania, czyli na przykład przepuszczano tą wiązkę światła, czyli fotony przez ileś tych zwierciadeł, tych lusterek. I one zawsze na zasadzie takiej, że połowa się odbija.
[01:06:13] - Albo po prostu nie trafiała, tak?
[01:06:15] - Nie. Jest stwierdzone naukowo, że przechodząc przez to lustro, to jest szybka, to jest szkło, że pod odpowiednim kątem jeden foton się odbija, a drugi przechodzi. I taka zasada jest przy każdym przechodzeniu. Aż jakbyśmy ustawili miliony tych luster, to na końcu znaleźlibyśmy jeden foton. Ale to nie chodzi o szukanie tego jednego fotonu, tylko do tej pory nie znaleziono zasady, dla której to się dzieje.
[01:06:54] - Czyli tak i już.
[01:06:56] - Czyli właśnie wracamy do podstawy teorii kwantowej, że niekoniecznie.
[01:07:01] - Przy takim doświadczeniu później pokazał, gdzie dwa lustra są. I teraz tak, zasada logicznie, jeśli tu jest jedno lustro, tu jest drugie lustro, nie?
[01:07:15] - I stąd leci ten promień.
[01:07:18] - Wiązka światła, tak?
[01:07:19] - Tak, chodzi o te fotony. I tak: jeden przejdzie tu, odbije się tu, drugi nie przejdzie, odbije się tu. Lustro czy szyba? Szyba. To nie jest obojętne. To jest szyba. I teraz tak teoretycznie: w tym miejscu one się powinny spotkać, nie?
[01:07:40] - A nie spotykają się.
[01:07:42] - A nie spotykają się. To drugie lustro powoduje przesunięcie czasowe. I to jest na zasadzie fali. Jeśli fala jest równa, przeciwsobna, to w tym miejscu spotkania niweluje się. Nie ma. I w tym miejscu nie ma światła. Jest tu. Czyli tutaj mamy ten eksperyment. Wywala dokumentnie fizykę klasyczną. I do tego spróbował jeszcze pojedyncze.
Teoretycznie ten pojedynczy powinien czy przejdzie tu, czy przejdzie tu, powinien być tu. Nie. Szkoda, że nie mam tego na wideo, bo to ciężko będzie zobaczyć słuchając. Bo jakbym miał kartkę, to bym narysował to. Nie, ale wiem, o co chodzi. Ty wiesz, o co chodzi. Bo chodzi o ten wymiar tutaj, że to teoretycznie powinno być idealnie tutaj w kwadracie, nie? Ale to nie. To będzie gdzieś tu. Na wykresie, nie?
I zawsze będzie. Czy to będzie pojedynczy, czy to będzie wiązka, to zawsze będzie tak samo. Nie będzie tu, tylko będzie tu, a w tym miejscu nie będzie nic.
[01:09:26] - Jak to?
[01:09:27] - O tym, co mówi Andrzej, może łatwiej będzie wam wszystkim zrozumieć, jak sobie wpiszecie w YouTubie: „Konferencja Światy równolegle Andrzeja Dragana”. I co ciekawe, oponentem, który słucha tego i zadaje pytania, jest Szymon Majewski. Zacząłem to oglądać. Także jest moim zdaniem- Wrócił tym na scenę. Tak.
[01:09:55] - Szymon Majewski jest technicznym facetem. Ja pamiętam jego pierwsze-
[01:09:57] - Śmieszek taki trochę.
[01:09:58] - Pierwsze spotkania w ogóle jeszcze kilkadziesiąt lat temu były jako taki domorosły wynalazca.
[01:10:06] - W Kanale+, prowadził taki program swego czasu.
[01:10:09] - I on miał takie, nie wiem, kurczę, miał tam swoje pięć minut, gdzie wychodził jako konstruktor czegoś. Boże drogi, warto było to obejrzeć. Wynalazł maszynę do ubierania spodni na przykład. To było przekomiczne. Spodnie ubierał z 15 minut, ale się udało.
[01:10:34] - Dobra, zrobimy teraz chwilkę przerwy.
[01:10:39] - Wie pan, że jak zobaczyłem pana w pierwszej chwili, to skojarzył mi się z Aleksandrem Wolszczanem. Jest pan tak do niego podobny, że masakra.
[01:10:49] - Dawno temu krzyczeli, że jestem podobny do-
[01:10:52] - A to tylko ten-
[01:10:55] - Ja amatorskie prowadziło trzech gości. Ziętarski, ten od muzyki to był Szewczyk. Szewczyk. I do Szewczyka wszyscy krzyczeli, że jestem podobny do niego. Akurat nie do Wolsza-
[01:11:08] - Wolszana.
[01:11:09] - Wolszana to jest dobre porównanie.
[01:11:11] - To jest aktor, który odgrywał planetę Woku Pusana.
[01:11:14] - Później, całkiem niedawno, gdy jeszcze miałem takie całkiem długie włosy, no to tak kurczę, trochę do Wodeckiego. Teraz Wolszczan. A słuchajcie, nie, bo ja tak- Teraz jak zapuszczam włosy, to już z powrotem zaczynają-
[01:11:34] - Ja myślę o takim kółku tutaj.
[01:11:36] - Do mnie mówić Jezus. A tak à propos, wiecie skąd się wzięła jarmułka u Żydów?
[01:11:50] - Nie.
[01:11:50] - O właśnie. A może też jest kółko? Bo nigdy nie mogłem trafić. Jarmułka u Żydów. To taka ciekawostka, bo to któryś z papieży, już w tej chwili to, ale to są wieki, przełom wieków średniowiecznych i renesansowych, nakazał noszenie nakryć głowy Żydom, aby byli rozpoznawalni. Papież Żydom kazał? Tak. Żeby się wyróżniali. W czasach, kiedy istniało potężne państwo kościelne, obejmowało praktycznie połowę Włoch i było znaczącym rozgrywającym w polityce europejskiej. Wiadome są te kwestie antysemickie, antyżydowskie, przepraszam, bo antysemickie to żeśmy rozstrzygnęli, że antysemickie nie dotyczą tylko Żydów, ale antyżydowskie, że w jakiś sposób ich naznaczano.
[01:12:53] - A to był okres, nie wiem, 325. czy...?
[01:12:57] - 1000. Tam z tymi Żydami to różnie. Praktycznie do momentu, tak jak ostatnio czytałem, do momentu Napoleona, bo Napoleon pierwszy jako pierwszy zaakceptował. Pomijam Polskę, która była enklawą dla Żydów w czasie państwa szlacheckiego.
[01:13:25] - To Napoleon I w 1805 roku bodajże zwołał tak zwany Wielki Sanhedryn w Paryżu, który zaakceptował w ten sposób Żydów. À propos tej jarmułki. Mówię, że to się wzięło z nakazu noszenia jakiegoś przykrycia głowy. To przykrycie ewoluowało, ale bodajże, jak dobrze pamiętam, chodziło o to, że mieli nosić krótkie, niskie, żółte czapki.
[01:14:01] - Skąd ta nazwa jarmułka się wzięła?
[01:14:03] - Najprawdopodobniej wynika z jakiegoś językowego przekształcenia nazwy „widish”.
[01:14:10] - Myślisz z jarmużem?
[01:14:11] - Nie, chodzi o takiego Jarka, który był trochę mułem.
[01:14:17] - Stąd Jarka mułka.
[01:14:23] - Wrócę do kwestii, którą zahaczyliśmy w spotkaniu dotyczącym teorii spiskowych i NWO. Bardziej NWO na tym spotkaniu. A mianowicie iluminatów. Wszyscy wiedzą, o co chodzi, ale chciałem powiedzieć o tym, bo trochę zasięgnąłem języka naukowego i jak to wyglądało historycznie. Praktycznie Iluminaci to jest rok 1768. Taki gość, zapomniałem imienia, nazywał się Weishaupt. To się dzieje w Bawarii, cała historia. Zakłada tak zwane Towarzystwo Bawarskie. I od tego momentu biegnie cała historia związana z iluminatami. Gość miał łeb na karku, bo zanim zaczął się w to bawić, był zakonnikiem wychowanym przez jezuitów.
[01:15:38] - Jak mój ulubiony naukowiec.
[01:15:45] - Przez jezuitów. I poznał zasadę. Nie mówię teraz negatywnie, tylko poznał zasadę działania zakonnego i na tej podstawie stworzył to towarzystwo. Na zasadzie hierarchiczności, jednoosobowości podejmowania decyzji na szczycie hierarchii. I powiem wam, że z tego, co jest napisane dotyczące całej historii tego gościa, Weishaupta, stworzył dosyć silną i prężną organizację polityczno-społeczną. Pomieszał wątki, pomieszał organizację zakonną z wątkami mitologicznymi, mitycznymi.
[01:16:35] - Takie było założenie od początku czy to ewoluowało?
[01:16:38] - Takie było założenie. Gość w swoim manifeście określił zasady, które miały opierać się na tym: brak państwowości, brak Kościoła, jedna wiara i ogólne dobro wspólne. Czyli na 50 lat przed Marksem określił podstawy praktycznie komunizmu, bo iluminaci w swojej podstawie byli właśnie takimi komunistami. Nie uznawali państwa komunistyczno-anarchistycznie. Uznawali swoją organizację, która miała przejść do rządzenia światem. Na początku zajął się wszystkimi organizacjami tego samego typu. Czyli praktycznie iluminaci do końca XIX wieku przejęli wszystkie loże masońskie poprzez działania. Niektórzy masoni nawet nie wiedzieli, że są we władaniu iluminatów.
[01:17:53] - Zwłaszcza w Anglii. Długi czas to było.
[01:17:56] - W Anglii, ale również jest taka szalona teoria, bo jak zobaczycie zdjęcia, ryciny pokazujące Weishaupta, jest on cholernie podobny do Jerzego Washingtona. I jedna z szalonych teorii spiskowych mówi nawet o tym, że Washington został bardzo wcześnie zamordowany i podstawiony pod jego miejsce Washington. To jest całkowicie odleciana historia, ale jak rozmawiamy o teoriach spiskowych, to wam daję przykład takiej teorii, którą ktoś zobaczył, porównał sobie te dwie twarze, biorąc pod uwagę cały to obciążenie i stolicy, i Waszyngtonu, i tych wszystkich rzeczy tymi naleciałościami po iluminatach i po wolnomularzach. Rozmawialiśmy o tym, jak Waszyngton został zbudowany, ile tam jest symboli iluminacko-wolnomularskich. Są teorie strasznie na pierwszy rzut oka wydające się całkowicie nierealnymi, ale w każdej teorii jest źdźbło prawdy. Jeżeli weźmiemy pod uwagęJacy ludzie są przedstawiani, kim byli Iluminaci? Weźmy pod uwagę na przykład Franklina Delano Roosevelta, który jest uznawany za Illuminata. Weźcie pod uwagę, że to za jego kadencji dolar papierowy zaczął wyglądać tak, jak wyglądał. Czyli widzimy to oko, wszechwidzące oko.
[01:19:49] - Chyba co trzeci był masonem na dobrą sprawę.
[01:19:54] - To już nie wspomnę.
[01:19:55] - Zasada tego jest taka, że tu piramida bardzo dobrze pokazuje, że tą całą enklawę, gdzie na samym dole jesteśmy my. Przeciętni ludzie później są wyżej postawiani, później jeszcze wyżej i ta grupa się coraz mniejsza.
[01:20:19] - Zawęża się do tego oka.
[01:20:21] - Do tego oka.
[01:20:21] - Wszechwidzącego.
[01:20:23] - Naczelnym tej grupy całej.
[01:20:26] - Cała ta symbolika. Ja praktycznie szukając jakiejś odrębnej teorii dotyczącej dlaczego ten dolar wygląda tak, jak wygląda, skąd się wziął ten projekt, nie dotarłem do niczego konkretnego. Wolny taki projekt, że zrobiono taki projekt i został zaakceptowany.
[01:20:48] - Ale fakt faktem, że projektowali to sami masoni.
[01:20:54] - Tak, ale ja chciałem znaleźć jakieś historyczne wytłumaczenie, dlaczego tak dolar zaczął wyglądać, jak wygląda. I nie znalazłem.
[01:21:05] - Się dobrze przyjrzałem i siebie zobaczyłem nad okiem. Było miejsce, gdzie się rozpoznałem. Także nie, nas dolar nie dotyczy.
[01:21:16] - Moim zdaniem nie. Mówię, ale jest jeszcze kwestia taka, że żegnamy Mariusza.
[01:21:30] - Miło było, ale obowiązki.
[01:21:31] - Dziękujemy. Coraz mniej nas co chwilę. Ale nic, obowiązki, jak to mówią. I była jeszcze kwestia dotycząca tych nieszczęsnych Bushów i ich powiązań z tą organizacją, z Skull and Bones. Też są zdjęcia właśnie à propos tego, co tutaj było pytanie. Alex Jones jeździł za tymi wszystkimi praktycznie w Stanach Zjednoczonych, tymi dziwnymi organizacjami, które kierowały się jakimiś dziwnymi powiązaniami, dziwnymi kultami, dziwnymi obrzędami.
[01:22:11] - Między innymi glasem prawdy.
[01:22:12] - Tak. Coś jest na rzeczy. Trudno jest powiedzieć, że to wszystko jest wyssane z palca, a goście się spotykają i krew piją tak od lajaj. Coś w tym z pewnością jest. Natomiast tak jak mówię, ciężko znaleźć wyraźne dowody na to, że oni tak robią, jak my myślimy, że robią.
[01:22:44] - Wracając do tego, co Tomek mówiłeś na początku, zasady utworzenia tej grupy. Widzimy to w dzisiejszych czasach, gdzie pewne treści są o nowym porządku świata, czyli przez Iluminatów to jest wszystko nakręcane. Bo twardą zasadą tej organizacji jest właśnie narzucenie na cały świat jednej władzy, jednej religii i jednego sposobu myślenia.
[01:23:27] - Jednego sposobu myślenia. Teraz spotykam się często, że jest wyłom. Jedni mówią, że tym wyłomem jest właśnie Donald Trump, że w ogóle wyłomem, hydrą to będziemy mówić między innymi na spotkaniu następnym za dwa tygodnie, że tą hydrą, tym wyłomem, który powstał spowodowały właśnie media społeczne. Weźcie pod uwagę taką sytuację, że praktycznie pierwszym takim dużym efektem działalności mediów społecznych mamy tą wiosnę arabską, prawda?
[01:24:21] - Tak.
[01:24:21] - Mamy wiosnę arabską, gdzie faktycznie internet odegrał kapitalną rolę. Ale możemy się cofnąć jeszcze bardziej i zobaczyć, co zrobił internet w kwestii kwestionowania wydarzeń z 2001 roku z WTC. To tam pojawiły się te pierwsze filmy. Pamiętacie to 9/11? Prawda, to wszystko to były 2005, 2006 rok. To wtedy się pojawiły te pierwsze publikacje i to w internecie zaczęły się pojawiać rzeczy, które zaczęły podważać to. To był taki jakby zalążek tego ujawniania prawdy. Pojawił się również Alex Jones ze swoimi wycieczkami za grupą Bilderberga, pokazywaniem ich, pokazywaniem twarzy, mówieniem kto jest kim w tej grupie i w tym wszystkim. Macie nawet z naszego podwórka fenomen z poprzedniego roku Pawła Kukiza.W wyborach prezydenckich ten osiągnięty wynik to był efekt działalności społecznościowych mediów. Był całkowicie ignorowany przez media tak zwane mainstreamowe.
Kolejnym potężnym wyłomem był Brexit. Również zafunkcjonował w opcji negacyjnej, czyli w opcji za Brexitem. Najbardziej zafunkcjonował właśnie w internecie, w mediach społecznościowych. Czubek tej piramidy: zwycięstwo Trumpa, gdzie na 10 największych stacji telewizyjnych, które swoim zasięgiem obejmowały całe Stany Zjednoczone, jedynie, o ile dobrze pamiętam, Fox News był za Trumpem, a wszystkie największe CBC, CNN za Clintonową. Tak jak byliście mogli odpalić CNN w momencie ogłoszenia tych wyborów, to tam wyglądało, jakby ktoś umarł.
[01:26:47] - Tak, w TVN to samo.
[01:26:49] - To samo. Ale jednocześnie zobaczcie, nie wiem, czy obserwowaliście, co się działo w internecie w momencie ogłoszenia. Tam nie było miejsca dla jakiegoś żalu. Tam wszyscy się cieszyli w tej społeczności.
[01:27:03] - Na Facebooka jak wlazłem, to tam pełno było o Trumpie. Jak przeleciałem stronę, chciałem coś innego znaleźć, to wszystko o Trumpie.
[01:27:16] - Tomek robił o tym apselankę w swoim ostatnim programie. Pokazywał, jak wyglądało to na bieżąco.
[01:27:22] - Tak, też.
[01:27:23] - Pan mógł to obserwować na mojej stronie.
[01:27:25] - Tak. Tylko istnieje takie zagrożenie, które mnie, będąc sceptykiem, się wydaje: kurczę, żeby tylko ten Trump nie był takim wsadzonym wentylem, który skapitalizował te nastroje, a jednocześnie on jest człowiekiem systemu.
[01:27:54] - Dokładnie. Czy to nie będzie przykrywka do tego-
[01:27:58] - Używając terminologii biblijnej: po czynach go poznamy.
[01:28:03] - Żeby ludzie mieli poczucie nowej fali.
[01:28:07] - Ale to już taka troszeczkę bardziej teoria spiskowa. Mogę też założyć, że Donald Trump jest reptilianinem.
[01:28:13] - Tak, Tomek, ty musiałeś powiedzieć . Już nie wytrzymał.
[01:28:19] - Przepraszam, Adam, ale może z tymi reptilianami, które to-
[01:28:28] - Hillary Clinton też była reptilianką.
[01:28:30] - Ona była z innego plemienia.
[01:28:31] - Mogę zrobić zdjęcia każdego, że będzie wyglądał jak jaszczur. I na twarzy nie muszę nic zmieniać. Zmienię uzębienie do szpica, w ciągu dnia będzie miał wąskie oczy.
[01:28:53] - Tomek wie, bo takie zdjęcia robi.
[01:28:56] - Słuchajcie, ja bym tak Tomka nie atakował z tymi reptilianami. Może bym go zaatakował za formę, że on chce koniecznie widzieć ich fizyczną obecność. Czekaj, Tomku, skończę. Natomiast pojęcie reptilianina, czyli tego, który jest zły, który chce symbolicznie zgnębić ludzkość, stłamsić ją, to tak, się zgodzę. Dla mnie to mogą być ci najgorsi. To są dla mnie reptilianie. To są tacy, którzy występują przeciwko ludzkości, nie czują związku z człowiekiem, nie czują związku z dorobkiem, z przeszłością, z wszystkim. Symbolicznie dla mnie to niech będą reptilianie. Niekoniecznie muszę się zgadzać, że oni muszą mieć fizyczną formę, ukrywaną pod skórą w postaci gada. Natomiast w przenośni dla mnie to faktycznie ci wszyscy: pan Rockefeller, pan Rothschild, pan Soros.
Dla mnie to są reptilianie.
[01:30:07] - Ale oni mają coś w oczach takiego.
[01:30:09] - Ja bym chciał, żeby oni się objawili.
[01:30:12] - Coś okrągłego.
[01:30:13] - Jeden już przeszedł nie wiem ile operacji i przeszczepów.
[01:30:17] - Mówisz o panu Rockefellerze, który ma 103. 101? 101.
[01:30:22] - Któryś raz miał przeszczep swoich organów i jakieś zmiany polepszające na ciele. I próbuje cały czas zmienić to, że on będzie żył wiecznie z przekonaniem, że będzie żył wiecznie, jeśli będzie cały czas, bo jego stać na to, żeby najlepszych chirurgów i najlepsze rzeczy były dla niego.
[01:30:59] - Pocieszam się tym, że jak kopnie w kalendarz, to się przekona, że nie miał racji.
[01:31:08] - Tak. Na 100%.
[01:31:12] - Że to będzie wskaźnikiem na to, że nie jest nieśmiertelny. Chyba że już się przeniósł w inne ciało. Tak jak Tomek powiedział.
[01:31:24] - Słuchajcie, skoro zwierzęta potrafią przybierać, taki kameleon potrafi się maskować, to dlaczego reptilianie nie mogą przybierać ludzkiej postaci?
[01:31:34] - Teoretycznie tak, ale praktycznie nie wiem, czy tak jest.
[01:31:39] - Ja się spotkałem z taką teorią o Reptilianach, to jest teoria grubo spiskowa, mianowicie że powiązana z tak zwanymi podziemiami, że oni siedzą w podziemiach, w podziemnych miastach. Oni nie wychodzą, oni tylko kontrolują tych ludzi. I stąd ich taki wzrok, ten tępy wzrok, beznamiętny, że są pod wpływem. Śmiejesz się, Piotrze. Ty się nie dowiesz, bo ty wiercisz. Ty jesteś geologiem.
[01:32:17] - I tam zdaję się coś znajdziesz.
[01:32:19] - Niemniej jednak.
[01:32:23] - Gdzieś Amerykanie odkryli jakiś ogromny taki-
[01:32:29] - Dobrze, żeś nie powiedział amerykańscy naukowcy.
[01:32:34] - Ogromną taką dziurę w ziemi.
[01:32:39] - Z tymi dziurami w ziemi to już tych dziur tyle odkryli, że jak ser szwajcarski wyglądamy.
[01:32:48] - Teraz tam już nie podchodzą. Mają zakaz jakiś. W każdym razie nie zajmują się tym i nie podjeżdżają tam blisko, nawet się nie poruszają tego miejsca.
[01:33:03] - Wiecie, to też jest tak, jak żeśmy już wcześniej mówili, jest dużo takich rzeczy i miejsc, które wydają się oczywiste, które należałoby zbadać, a które z dziwnych względów, niezrozumiałych bądź prozaicznych, na przykład braku pieniędzy, braku chęci, zainteresowania. Weźmy pod uwagę to, co żeśmy mówili: w kosmos latamy. To, co kiedyś na którymś spotkaniu powiedział Paweł, że w kosmos latamy, a 11 kilometrów Rowu Mariańskiego jest spenetrowane na poziomie półtora kilometra, a dalej nic. Ja się pytam, dlaczego nie ma zainteresowania tym? Czy tylko kwestie finansowe zatrzymały program lotów kosmicznych w postaci promów kosmicznych? Moim zdaniem program stacji kosmicznej jest cofnięciem się w porównaniu z programem lotów promami kosmicznymi. Też można takie zadać pytanie: dlaczego? Dlaczego mówi się o konflikcie pomiędzy wielkimi mocarstwami, a jeśli chodzi o jakieś wyprawy, chociażby z tym ISS, to tam idzie współdziałanie totalne pomiędzy Rosją. Rosyjskie rakiety wynoszą amerykańskie moduły, chińskie rakiety wynoszą rosyjskie moduły. Jest całkowita współpraca, pokój.
To ja się pytam, kto tu kogo w konia robi, o co tu w tym wszystkim chodzi?
[01:34:51] - To wytłumaczenie może być takie, że tak jak ty się z sąsiadem możesz nie lubić, ale jako Polacy się czujecie zjednoczeni, mimo że tam się nie lubicie.
[01:35:01] - Ale to masz zupełnie inne narody.
[01:35:02] - Tak, ale to jest tylko w większej skali.
[01:35:05] - Czyli są aspekty, które łączą. Ale dziwne jest, że nie łączy to, żeby dzieci w Afryce nie głodowały.
[01:35:22] - Pojedyncze misje są bardziej spektakularne, jeżeli jeden kraj się pod to podpisuje. My polecieliśmy na Księżyc, nie wiem, chcemy kolonizować Mars albo gdzieś tam jeszcze. Ta stacja jest międzynarodowa. Właśnie tutaj pokazują to łączenie, integrację między narodami, a tam chcą iść w indywidualizm, prawda? Czyli to jest albo amerykańska misja, albo europejska ESA i tak dalej. Albo jeszcze inne kraje, różne państwa.
[01:35:45] - Teraz Chińczycy się zabierają ostro do roboty.
[01:35:47] - Kwestie jeszcze są finansowe. Na pewno jest tańsze wysłanie kogoś na Międzynarodową Stację Kosmiczną tutaj niż wysłanie, zaprojektowanie i-
[01:35:55] - Czyli ty uważasz, że to jest tylko i wyłącznie kwestia finansowa?
[01:35:58] - Kwestia taka, że na przykład ostatnie misje, które były tam rovertów czy innych, które się nie do końca powiodły, ten lądownik, który się rozbił, prawda? To na pewno zablokowało przez kolejnych kilka lat podejście do tego, czy warto, czy tak spektakularny efekt chcemy mieć już teraz. A wiadomo, że takie loty są długotrwałe, długofalowe, a wysłanie kogoś na Międzynarodową Stację Kosmiczną jest mniejszą ryzykowną, tańszą.
[01:36:23] - Ale z tym, co się tam na Marsie rozbił, to kwestia była taka, że oprogramowanie się pomyliło i ten lądownik myślał, że już wylądował i zaczął program badawczy. Odrzucił te spodochrony, będąc jeszcze 300 metrów nad powierzchnią. Czyli musiał się po prostu-
[01:36:52] - Błąd człowieka w programowaniu. Jak to ktoś powiedział: maszyny się nie mylą, mylą się ich programiści.
[01:36:59] - Dokładnie.
[01:37:00] - Wiecie co? Tak nawiązujecie do Marsa, to ja mogę powiedzieć, że Mars jest jedyną planetą zamieszkiwaną przez te roboty, którą zresztą wysłaliśmy. Wiecie, o co chodzi?
[01:37:11] - Gdzie? Kiedy?
[01:37:12] - Nawiązuję do tego, że roboty w sensie sondy badawcze.
[01:37:16] - Aha, no tak. Myślałem, że jakieś androidy czy borgi marsjańskie. Teraz tak symbolicznie powiedział.
[01:37:27] - Nie, nawiązywałem właśnie do tych sond marsjańskich i tych łazików, które tam jeden wylądował.
[01:37:35] - Jeden wylądował, coś tam po tygodniu czasu przestał działać.Przestał nadawać. Po jakimś czasie nagle znalazł się zupełnie gdzie indziej i zaczął nadawać.
[01:37:54] - A to tego nie wiedziałem.
[01:37:56] - Teorie spiskowe są takie, że prawdopodobnie ktoś tam żyje. Wyłączył go, przeniósł w inne miejsce, żeby nie nagrał tych okolic, gdzie mógłby być.
[01:38:17] - To są spekulacje.
[01:38:18] - No są spekulacje.
[01:38:19] - Zepsuł się, pojechał gdzieś i nagle się naprawił.
[01:38:21] - Ale na co? Nagle się naprawił?
[01:38:23] - Ja wam powiem tylko jedno. Ja bym cholernie chciał dostać do ręki 10% z utajnionych spraw przez NASA.
[01:38:37] - Tak.
[01:38:38] - Czyli tylko te.
[01:38:39] - Wystarczyłoby. Ale tutaj Amerykanie nie mogli łapy położyć na piramidzie w Visoko.
[01:38:50] - O, to teraz Visoko. Co to jest Visoko?
[01:38:53] - To jest odkryte, gdzie weszli, ale tylko dzięki jednemu takiemu-
[01:39:01] - Ale o czym ty mówisz? Nakreśl to geograficznie. O czym?
[01:39:06] - To są góry Visoko.
[01:39:08] - Gdzie?
[01:39:09] - W Węgrzech czy...?
[01:39:11] - Ja nie wiem teraz.
[01:39:13] - Nie pamiętam, w jakim to państwie.
[01:39:18] - Sprawdź w Google.
[01:39:20] - Sprawdź wujku Google. I tam odkryli, bo Amerykanie z satelity określili tam, że gdzieś w górach jest jakaś głowa jakby Sfinksa, jakaś kopuła sztucznie utworzona. I zainteresowali się tym. Przyjechali tam, ale nie mogli się tam dostać, bo wejście było zamknięte. Co który przyszedł, to albo umarł, albo zachorował.
[01:39:58] - Ale jakie wejście?
[01:40:00] - Wejście. Chodzi o-
[01:40:03] - Jak u hobbitów krasnoludzkie wejście, takie ukryte, tak?
[01:40:07] - Nie bardzo było. Jakoś doszli do tego miejsca, gdzie jest to wejście.
[01:40:15] - Bośnia i Hercegowina.
[01:40:20] - I tam Amerykanie nie mogli wejść.
[01:40:24] - A co tam Amerykanie w ogóle robili?
[01:40:26] - Przez satelitę znaleźli to miejsce i chcieli, bo się okazuje, że takie podobne, tylko mniejsze jest w Chinach, gdzieś tam jeszcze.
[01:40:36] - To widzisz Andrzeju, to się kapitalizm-
[01:40:39] - I teraz tak: jak tam był na miejscu jakiś, który się zajmował jakimiś energiami. Ćwiczył, był doświadczony i tylko on otworzył to wejście. I tam później wyszło tak, że on z jedną osobą tylko mógł wejść do środka.
[01:41:07] - Nie wiem, nie będę się wypowiadał.
[01:41:10] - Widzę, że ta teoria została obalona w 2005 roku.
[01:41:13] - Tam jak Amerykanie weszli, to jest pomieszczenie, dość duże pomieszczenie.
[01:41:23] - Nie ma zdjęcia tej piramidy?
[01:41:24] - Gdzie są naokoło takie stoły, tylko bardzo wysoko, tak żeby zobaczyć tam, co jest na tych blatach. Tylko to wszystko z kamienia. To Amerykanie takie podesty zrobili. I co się okazało? Że jeśli ktoś tam stanie, to zaraz się pokazują filmy.
[01:41:52] - Jakie filmy?
[01:41:53] - Normalnie hologram jest, gdzie pokazuje. I tam wynaleźli, że jest zapisana historia świata.
[01:42:08] - Andrzeju, przepraszam, że ci przerwę, ale ja tutaj widzę elementy. Przepraszam cię, ale tu widzę elementy albo ktoś ściągnął z ostatniego „Indiana Jonesa”, albo Indiana Jones ściągnął z tego.
[01:42:25] - A ty czytałeś o tym?
[01:42:26] - Czytałem.
[01:42:29] - Ale gdzie? Jakie źródła, Andrzeju? Bo to jest ważne, bo to wiesz.
[01:42:34] - O tym mówi na przykład w TTv.
[01:42:37] - NTV.
[01:42:39] - NTV. I to w Niemczech jest gościu, już nie pamiętam jak on się nazywa i mówi o tym.
[01:42:49] - On mówi, ale dowód?
[01:42:52] - Dowód.
[01:42:52] - Dowód. Obracamy się.
[01:42:54] - Są zdjęcia, pokazuje zdjęcia.
[01:42:57] - To film powinien nagrać, jak to się wyświetla.
[01:42:59] - Jest to na YouTube gdzieś?
[01:43:01] - Jest.
[01:43:02] - To zobaczymy, sprawdzimy to. Dobra, zostawmy.
[01:43:06] - Dam to specjalnie.
[01:43:08] - Dobra, to daj i to przewróć.
[01:43:11] - Dam to na parę normalnie.
[01:43:15] - My to z Piotrem jutro rozpracujemy.
[01:43:19] - Specjalnie ja to znajdę i dorzucę.
[01:43:23] - Dobra. Czy prawda czy nieprawda, ale w każdym bądź razie to jest kolejny przykład. Niby coś oczywistego, ale nikt do tego nie... Tak jak macie przykłady dotyczące słynnego dwukrotnego odnalezienia arki Noego na górze Ararat. 1908, 1926. Dwie relacje. Zdjęcia są, możecie znaleźć w internecie. Wyraźne relacje opisujące tę arkę wręgi dotyczące tego drewna takiego pociągniętego jakąś specjalną, chyba naturalną substancją, że ono nie zmurszało. Nie, to chyba chodzi o drewno tekowe, że ono nie ulega degradacji. Dwie osoby.
Co ciekawe, obydwie osobyTe, które złożyły te relacje niezależnie od siebie w przestrzeni 20 lat, które tam były. Jeden to jest syn oficera angielskiego, drugi to jest bodajże jakiś Turek. Nie pamiętam w tej chwili. To musicie sięgnąć do źródeł. Obydwie te osoby składające te relacje zginęły w niewyjaśnionych okolicznościach. To też jest ciekawa sprawa, ale też nic się z tym nie zrobiło. I co ciekawe, w tych rejonach ciągle jakieś— rozmawialiśmy o Gebel-li Tepe. Mówimy o odnalezieniu szczątków Arki Noego. Mówimy o ciągłym zaciemnianiu sprawy przez rząd egipski i niewyjaśnionych kwestiach związanych z ostatnimi odkryciami dotyczącymi piramidy. Też nie jest jasności.
Nie ma określonych, kto tam faktycznie szuka, co szuka, jak szuka. Jakieś przecieki, jakieś teorie. Nikt nie weźmie się, że tak powiem. Tyle pieniędzy ci wszyscy bogaci świata mają. Jest tyle ciekawostek, które można by było, moim zdaniem, w bardzo prosty i szybki sposób, korzystając z minimum środków, wyjaśnić do końca. Przeprowadzić konkretne ekspedycje badawcze. Ile jest rejonów, które na zdjęciach satelitarnych w dżungli amazońskiej wyglądają jak ukształtowane przez człowieka, ale koszt dotarcia do nich jest tak wysoki. Do tych miejsc, gdzie wyraźnie widać w kształcie, bo teraz są tak zwane zdjęcia. Piotrun, powiedz mi te, które pokazują ukształtowanie terenu geologiczne, raczej nie tyle geologiczne, co powierzchniowe bez pokrywy zieleni. Są takie specjalne maszyny, takie programy komputerowe, które skanując to, pokazują naturalne bez zieleni, że można zobaczyć ukształtowania i wtedy łatwo jest zobaczyć, że w którymś miejscu jest.
I takich miejsc na terenie Puszczy Amazońskiej, która była bodajże sprawdzona w pięciu czy sześciu procentach, jest mnóstwo. A weźmy pod uwagę następne 95%. Co tam może być? Weźmy pod uwagę kolejną rzecz: odkrywanie kolejnych, też dzięki pomocy zdjęć satelitarnych, kolejnych miast na Saharze, gdzie wiadomo, że Sahara była pokryta bujną roślinnością i wszystkim. I teraz odnajdują się szczątki miast. Ja się pytam, komu zależy na tym, żeby tej prawdy nie ujawniać? Czego żaden z tych wszystkich filantropów, milionerów nie wyłoży pieniędzy na ekspedycję do Puszczy Amazońskiej na zbadanie kompleksowe tego, co jest pod Saharą. Czy ten mit o wielkim jeziorze pod Saharą jest prawdą? Kiedyś się pojawił, pamiętam w latach 80., że ktoś tam zrobił zdjęcia geotermiczne, że tam pod praktycznie całą Saharą znajdują się puste przestrzenie.
[01:47:53] - Prosto można było zrobić.
[01:47:56] - Prosto. Dzwiercić.
[01:47:57] - Chłopaków z Rzeszowa. Nie, to geofizyczne metody właśnie. Geoelektryczne.
[01:48:03] - Ale to wiesz, jeździć z takim wózkiem po całej Saharze?
[01:48:07] - Byłoby to kłopotliwe i długo by trwało.
[01:48:10] - Parę pokoleń.
[01:48:11] - Ale są sondy takie.
[01:48:14] - Wszystko by długo trwało. To by trzeba było zeskanować cały ten albo profilować, czyli profile. To się robi na linii oddalonej. Im dalej są te odbiorniki, jak się puszcza jakieś fale czy coś.
[01:48:27] - To na zasadzie trochę sonaru będzie działać.
[01:48:32] - Raczej tak.
[01:48:34] - Koszty były duże.
[01:48:37] - Właśnie.
[01:48:37] - Ale technologia prosta. Tylko monotonna i dosyć kosztowna.
[01:48:43] - Weźcie pod uwagę przechodzenie porządkiem dziennym nad odkryciami, które powinny szokować. Wspomniane Gebel-li Tepe. Nie będziemy wracać do tego, ale pamiętacie Monumenty Yonaguni koło Japonii. To potężne miasto zalane, te monolity zalane przez morze, gdzie wyraźnie widać, że to jest raz, że stare, dwa, że wykonane ręką ludzką, bo już próbowano obalić to, ale znaleziono te słynne trójkąty gdzieniegdzie, czyli trójkątne monolity. Gdzie pamiętacie, co mówiłem na temat trójkątów? Że w przyrodzie nigdzie nie występuje oprócz trójkąta. I też się nic z tym nie dzieje. Należy zostawić pytanie chyba otwarte: dlaczego? Dlaczego wolimy oglądać „Warto wiedzieć” czy „Porozmawiajmy”, czy „Wspomnienia z wakacji” niż obejrzeć ciekawy program? I tu znowu wracamy do tego, że po prostu nas tak programują.
Może nas nie, bo dajemy radę i się zastanawiamy nad tym, ale 89%, a jak nie 95% społeczeństwa jest programowane przez telewizję, przez media.
[01:50:13] - Prostsza rozrywka dla zwykłych ludzi. Taka bez myślenia.
[01:50:20] - Czyli po prostu to, co-
[01:50:21] - Łatwo manipulować.
[01:50:23] - Przystajalne.
[01:50:24] - I to, co powiedziałem na pierwszym spotkaniu naszymDwa miesiące temu, że wmówili ludziom, że myślenie boli.
[01:50:32] - No dość.
[01:50:34] - Że myślenie boli. I niektórych już zaczyna boleć zadawanie pytań. A niektórzy ludzie odpływają w drugą stronę, jak to w ludzkiej naturze jest. Tak jak ostatnio, nie wiem, czy żeście śledzili, ostra dyskusja na forum czytelników „Nieznanego Świata” dotycząca teorii płaskości Ziemi.
[01:50:58] - A! Wszyscy znają.
[01:51:01] - Ale żeście śledzili tą może dyskusję? Była genialna dyskusja. Ja na przykład wpiąłem się w nią.
[01:51:10] - Ale są chyba osoby jeszcze, które wierzą, że Ziemia jest płaska.
[01:51:14] - Ludzie we wszystko uwierzą.
[01:51:17] - Słuchaj, jeśli im sprzedasz to w odpowiedni sposób, to uwierzą.
[01:51:21] - I dobrze mówisz, Tomku. Ja ci gwarantuję, że jakby w CNN, w BBC, wystąpiło z sześciu, pięciu naukowców, którzy stwierdziliby: „Cholera jasna, ta Ziemia jest płaska. Mamy dowody”. Zrobiliby jakieś wykresy, pokazaliby jakieś dziwne zdjęcia i kurczę blade, gwarantuję wam, że mamy kościół płaskiej Ziemi za rok.
[01:51:47] - Przynajmniej sektę jakąś.
[01:51:48] - Przynajmniej sektę, która uważa, że to jest faktem.
[01:51:52] - Ale wiecie co? Ja wam powiem. Ja wiem, dlaczego stan rzeczy taki jest wśród ludzi, którzy uważają, że jest płaska Ziemia. Wiecie dlaczego? Bo ludzie, którzy tak uważają, nie zauważają zakrzywienia Ziemi. Widzą tylko horyzont, ale nie widzą tego zakrzywienia. Rozumiecie, o co chodzi?
[01:52:10] - Tak, rozumiem.
[01:52:11] - I dlatego wzięła się ta teoria.
[01:52:13] - Tak, ale oni mają poważne argumenty. Nie wiem, czy śledziłeś, dla mnie nie są poważne, ale pokazują na przykład trasy samolotów, że przy założeniu, że Ziemia jest płaska, to samolot leci prosto i lot trwa tyle, ile trwa. Natomiast jak popatrzymy się na glob, to samolot leci zygzakiem i tyle samo trwa ta podróż. Jak wyprostujemy Ziemę, to ten zygzak się prostuje i jest prosta linia. Dlatego samoloty latają prosto. A jak jest na globie, to wygląda tak. Geometria. Wiecie, o co chodzi, że jak rozłożymy coś, to coś jest proste, a na zakrzywionej powierzchni jest krzywe. Dla mnie to nie jest żaden argument, ale ja tą dyskusję zakończyłem tym, że oczywiście tak.
[01:53:15] - Czyli teoretycy płaskiej Ziemi nie uwzględniają koła.
[01:53:24] - Uwzględniają koło, bo widzą koło, tylko nie uwzględniają kulistości Ziemi. Praktycznie od starożytnych, który się wypowiedział na temat kulistości Ziemi, później przez Galileusza, poprzez Kopernika. Wszyscy są w jakimś jednym totalnym spisku. Ja jestem zwolennikiem teorii spiskowych, ale spisek obejmujący dwa i pół tysiąca lat pomiędzy ludźmi, którzy się nie znają, dla mnie odpada. A poza tym całą dyskusję zakończyłem à propos Kopernika. Z kobietą dyskutowałem. Chyba że Kopernik była kobietą, to już skończymy dyskusję w tej kwestii, bo nie ma na czym dyskutować. Są teorie, które...
[01:54:23] - Ale czekaj, mam pytanie do ciebie. Kto właśnie zapoczątkował tą teorię płaskiej Ziemi?
[01:54:27] - To znaczy nie była kwestia-
[01:54:29] - Od kiedy ona istnieje?
[01:54:30] - Płaska Ziemia niby od zawsze.
[01:54:35] - Powrócił temat średniowiecznego patrzenia na-
[01:54:40] - Na Ziemię.
[01:54:41] - Na Ziemię. Tam były jeszcze słynne wyobrażenia egipskie dotyczące części tego późnego Egiptu, że Egipcjanie też uważali, że Ziemia jest płaska, podtrzymywana przez trzy hipopotamy i cztery słonie. Nie, słonie to w Indiach były.
[01:54:58] - A! Słonie w Indiach.
[01:54:59] - Hipopotamy i krokodyle były w tym.
[01:55:02] - Tam jeszcze jakiś żubr był czy coś?
[01:55:04] - Też był. W zależności od występujących zwierząt w danym-
[01:55:09] - Danym regionie były. Olbrzymie. Nawet kiedyś taka bajka była w animacjach, jak był Andrew Lloyd Webber, w telewizji leciało.
[01:55:24] - No powiedz mi, jak oni wytłumaczyli zdjęcia z kosmosu Ziemi?
[01:55:28] - Że to są wszystko zdjęcia sfałszowane przez NASA.
[01:55:33] - Właśnie nie ma żadnego prawdziwego.
[01:55:34] - Że nie ma. Czyżbyś ty się opowiadał za teorią płaskiej Ziemi?
[01:55:38] - Nie, tylko wszyscy się czepiają tego .
[01:55:40] - Ale widzisz, że jeden z astronautów jest masłem?
[01:55:44] - Był. Widać, że jest Ziemia.
[01:55:46] - Był, bo Armstrong już nie żyje.
[01:55:49] - Ja wiem. Faktycznie był.
[01:55:51] - Spokój.
[01:55:51] - Ale był.
[01:55:54] - Szczyt cztery lata temu zmarł.
[01:55:55] - Efekt nawet kulistości Ziemi-
[01:55:58] - Trzy, cztery lata temu zmarł
[01:55:59] - ... można zobaczyć, jak się płynie statkiem.
[01:56:03] - Tak.
[01:56:03] - Tak.
[01:56:06] - I patrząc się na horyzont, widać bardzo dobrze.
[01:56:11] - Ale wiesz, oni na to też mają odpowiedź.
[01:56:14] - Że załamać się.
[01:56:16] - Tak. Że kulistość Ziemi powstaje, że tafla wody działa jak soczewka i załamuje widzenie. W każdej-
[01:56:29] - Wszystko można wytłumaczyć, tylko udowodnić to jest problem.
[01:56:33] - Odchylenia Słońca
[01:56:35] - Magnetyzm. Poza tym nie spotkałem się z wytłumaczeniem, bo w takim razie kwestia jest taka: dzień, noc. Jakby to się-
[01:56:48] - No właśnie.
[01:56:49] - Przy płaskiej Ziemi sześć miesięcy by trwał dzień i sześć miesięcy by trwała noc.
[01:56:56] - Słońce codziennie wschodzi na dół i do góry.
[01:57:00] - Wschodziło i zachodziło z jednej strony.
[01:57:03] - Chyba że ten dysk się jakoś tak wokół Słońca obracał. Nie, to jest nie.
[01:57:09] - To jest kompletnie niedorzeczne.
[01:57:12] - To już moim zdaniem teoria paradoksu skarpetek jest bardziej prawdopodobna.
[01:57:19] - Zaraz, ale przecież-
[01:57:20] - Ale w przestrzeni kosmicznej nigdzie nie widać trójkątów.
[01:57:22] - Najlepszym dowodem jest to, że jak się jeździ Ziemię dookoła, to się jeździ dookoła. A jak jest płaska, to gdzie się spada? Za krawędzią zaraz?
[01:57:30] - Tak.
[01:57:32] - No ale zasada w kosmosie. Czy tam ktoś widział kwadratowe słońce czy trójkątne?
[01:57:42] - Ale oni zakładają, że człowiek nigdzie nie był i że wszystkie zdjęcia są sfałszowane.
[01:57:52] - I księżyc jest co?
[01:57:56] - Plackiem też ponoć.
[01:57:56] - Plackiem?
[01:57:57] - Tak.
[01:57:57] - To dlaczego czasami jest jego-
[01:58:02] - A dlaczego ty, Andrzeju, na mnie krzyczysz?
[01:58:06] - Ja tylko pytam odnośnie do nich. To dlaczego Księżyc jest widoczny, jak jest pełni pełny?
[01:58:16] - Bo on się składa na pół. On się zwija, wiesz? Jak placek się zwija.
[01:58:28] - I tak dziwnie rogalik się robi.
[01:58:30] - Tak jak zwijasz z puszki sreberko.
[01:58:37] - I się rogalik robi.
[01:58:40] - A to ciekawe, jak oni muszą tłumaczyć, co to jest księżyc.
[01:58:43] - No placek. Mówiłem, że to też jest płaski, taki przyklejony.
[01:58:47] - Udowodnijcie, dlaczego nie widać tej drugiej strony księżyca. Zawsze widzimy tylko jedną stronę. Dla mnie to jest banda idiotów i tyle.
[01:58:55] - To nie widać, bo księżyc się nie kręci.
[01:58:58] - Chyba że on jest też płaski, albo płasko widzi tylko.
[01:59:01] - Udowodnione jest, że księżyc się nie kręci wokół swojej osi tak jak Ziemia. Jest stabilny. Tak? Dobrze mówię?
[01:59:08] - No.
[01:59:09] - Zawsze widzimy tylko jedną stronę księżyca. Księżyc nie kręcący się-
[01:59:13] - On ma obrót, ale się obraca.
[01:59:14] - Nie ma obrotu.
[01:59:15] - Ma. Jak to? Każda ciało niebieskie się obraca. Ma bardzo minimalny obrót, bo dlatego, że jeśliby nie miał, to jedna strona kuli ziemskiej by widziała jedną stronę księżyca, a druga strona kuli ziemskiej-
[01:59:34] - Ale on ma obrót taki, w ten sposób.
[01:59:39] - Tak, zgodny z obrotami wokół Ziemi.
[01:59:42] - No.
[01:59:43] - Zgodny.
[01:59:44] - I gdzie byś nie był na kuli ziemskiej-
[01:59:47] - I taki sam widzisz księżyc.
[01:59:48] - Tą samą stronę widzisz księżyca.
[01:59:52] - No to żeśmy odlecieli na księżyc. Byliśmy na księżycu.
[01:59:56] - To możemy polecieć jeszcze dalej, bo ja też chciałem waszą opinię poznać na temat podróży w czasie, jeśli cokolwiek o tym
[02:00:04] - O, to by się przeciągnęło, bo moje teorie na temat podróży w czasie są bardzo odleciane i to na inny ten.
[02:00:13] - O podróży w czasie to mogę powiedzieć o astralnych podróżach.
[02:00:20] - To nie są podróże w czasie. To są w czasie i przestrzeni.
[02:00:23] - To jest zupełnie co innego.
[02:00:23] - To za tydzień.
[02:00:25] - Gdzie tam nie ma czasu ani przestrzeni.
[02:00:28] - To nie ma.
[02:00:29] - Rozmawiamy o podróżach takich czysto relatywistycznych, gdzie po prostu fizycznych.
[02:00:36] - Moim zdaniem nie są możliwe.
[02:00:37] - Teoria jest taka, że jeśli pojazd kosmiczny zbliży się do prędkości światła, to wtedy zatrzymuje się dla tych osób, które znajdują się w tym pojeździe, zatrzymuje się czas.
[02:00:55] - Teoretycznie. Nikt tego nie sprawdził.
[02:00:57] - Ale ten Rosjanin, który był w kosmosie dwadzieścia parę dni.
[02:01:06] - Miesiięcy chyba.
[02:01:07] - Czy miesięcy. Okazało się, że ileś tam sekund jest młodszy.
[02:01:14] - Ale to tylko wynika z funkcjonowania pomiaru czasu.
[02:01:24] - Ale znacie ten eksperyment z tymi zegarami atomowymi?
[02:01:27] - No to chociażby Tomasz. Całość wynika z tego, że my określamy rodzaj pomiaru czasu i kwestia jest podróży w czasie. Podróżować w czasie możesz w tym momencie, jak nagle się umówimy, bo to wszystko jest umowa, że dzisiaj jest 1 września 1900 roku i wszyscy się na tym zgodzą i przenieśliśmy się w 1900 rok. Wszystko jest na zasadach takich, że umówiliśmy się. Nikt nam tego nie narzuci, nie stwierdził tak, że przepływ czasu nie jest przepływem takim samym i łatwym do zmierzenia jak przepływ wody, przepływ powietrza. Przepływ czasu jest rzeczą umówioną. My się umawiamy, że w tej chwili minęła chwila, ale możemy się umówić, że dzisiaj rozmawialiśmy 10 godzin, a rozmawiamy dwie godziny jeden minut. Ale możemy się umówić, że rozmawialiśmy 10 godzin. No i kto nam zarzuci w naszym pojęciu? Tak.
[02:02:31] - 500 lat.
[02:02:32] - Tak.
[02:02:32] - A słyszeliście może takie pojęcie, może taki termin jak dylatacja czasu? Wiecie na czym to polega?
[02:02:37] - Dylatacja, przesunięcie czasu.
[02:02:39] - Tak. I na przykład lecimy do czarnej dziury, bo właśnie te obiekty kosmiczne powodują niesamowite zakłócenia w czasie. Wyobraźmy sobie: leci jakiś astronauta w kierunku czarnej dziury i zanim wyleci, to najpierw ustawia sobie czas ktoś na Ziemi i potem koleś wraca z tej czarnej dziury, pod warunkiem, że go nie wciągnie pod horyzont zdarzeń, bo spod horyzontu zdarzeń już nie ma ucieczki. Więc jeśli ten astronauta później przyleci na Ziemię, koleś tamten na Ziemi już dawno nie żyje, bo tamten astronauta przybył niewiele, natomiast na Ziemi upłynęło może 10, może 50 tysięcy lat. Strzelam teraz, teoretycznie.
[02:03:42] - To jest teoria czy coś?
[02:03:43] - Chodziło o to, oglądałem taki jeden programik, gdzie teoretycznie ktoś by przeleciał. Dla niego by było 20 lat, a jakby wrócił, to już dawno by jego potomkowie już by poumierali, bo około 500 lat by minęło. Ale macie to całe kapitalnie wytłumaczone w filmie „Interstellar”.
[02:04:14] - „Interstellar”. Tak.
[02:04:18] - Dla mnie to jest dybanie i filozofia.
[02:04:20] - Cały czas chodzi o prędkość.
[02:04:25] - Tak naprawdę to nie wiadomo.
[02:04:26] - Tak samo jak zbliżysz się do prędkości światła, twój czas wygada.
[02:04:30] - Wiecie, moim zdaniem to będzie sprawdzalne w momencie-
[02:04:38] - Trzeba to wyobraźni kogoś, żeby ktoś zaczął interesować się tym tematem.
[02:04:41] - Moim zdaniem to będzie prosta, Tomku, rzecz do sprawdzenia. W momencie, w którym my będziemy w stanie rozpędzić zmierzalną cząstkę materii, powtarzam, cząstkę materii w naszym rozumieniu, zbliżyć ją do prędkości. Nie mówię o-
[02:04:57] - Czy foton jest uznany?
[02:04:59] - Nie, właśnie zmierzalną. Foton jest cząstką teoretyczną.
[02:05:07] - Teoretyczną?
[02:05:08] - Teoretyczną.
[02:05:11] - Jest mierzalny, jest to postać fizyczna, ale to jest mikro.
[02:05:14] - Ale foton nie ma wagi, nie ma masy.
[02:05:18] - Nie ma masy. Czyli generalnie może pokonać większą prędkość niż prędkość światła.
[02:05:22] - Tak, ale chodzi mi właśnie o to, że w momencie, kiedy znajdzie się sposób na przemieszczenie masy z prędkością bliską prędkości światła, dajmy na to, której będzie możliwe stwierdzenie, potwierdzenie tych wszystkich hipotez, to wtedy owszem, będą możliwe te rzeczy takie jak w „Star Treku”, jak oni się zbliżali się do tarczy Słońca i nagle wylatywali na Ziemię w 1982 roku. Prawda?
[02:05:54] - Najlepsze w „Star Treku”.
[02:05:57] - Tak. Moim zdaniem to jest fascynujące, bo to otwiera horyzonty, takie rzeczy. Ale ja wam powiem szczerze-
[02:06:09] - Tutaj wspomniałeś o portalu czasoprzestrzennym.
[02:06:10] - Przestój czasoprzestrzenny, gdzie można wyprzedzić bieg światła, zanim ono dotrze.
[02:06:16] - Ja wam powiem, że niektórzy fascynują się filmami takimi jak ten „Interstellar”, ale on mnie troszkę przeraził.
[02:06:26] - To jest trochę dziwna konkluzja.
[02:06:28] - Tak. Ale przeraził mnie na takiej zasadzie, za przeproszeniem, jacy my maluczcy jesteśmy.
[02:06:37] - Tak.
[02:06:38] - Jeszcze kiedyś czytałem taką fajną teorię, jeżeli chodzi o przestrzenia w podróżach w czasie. Takiej, jakby to można było teraz osiągnąć bez żadnego przemieszczania się i tak dalej, tylko kwestia zobaczenia tak naprawdę, odebrania sygnału świetlnego z bardzo dalekiej odległości, kiedy to na przykład z Ziemi zostało coś nadane. Znaczy jak wyglądał obraz Ziemi sprzed iluś tam set lat czy czegoś więcej. Czyli gdybyśmy byli bardzo daleko, kiedy ta wiązka światła, promienia do nas leci, to widzimy ją tak jak patrząc teraz w gwiazdy, nie widzimy ich w obecnej chwili, tylko one mogą już nie istnieć, prawda? Gdyby udało się zakrzywić z jakiejś dziwnej odległości, bardzo dalekiej promień światła, który został kiedyś wyemitowany z Ziemi i on by mógł-
[02:07:19] - Na zasadzie ustawienia lustra.
[02:07:23] - Mogę do tego nawiązać. Dobrze to powiedziałeś. Załóżmy, że ustawiamy sobie takie naprawdę megakosmiczne lustra co 10 lat świetlnych i wtedy mamy wgląd w nasz rozwój, w ogóle w naszą cywilizację, we wszystko właściwie. Mamy wgląd, co działo się między tymi etapami.
[02:07:49] - Ale to prościej wystarczy kamera.
[02:07:51] - Bo światło się będzie odbijało, prawda?
[02:07:54] - Tak, ale od momentu startowego możesz stwierdzić to, że możesz nagrywać. Ale te lustra wysyłając z odpowiednią prędkością powyżej prędkości światła 20, 30 lat świetlnych.
[02:08:10] - One są tylko odbicia tego, co-
[02:08:13] - Tak, ale je trzeba ustawić w tej odpowiedniej odległości, czyli wysłanie ich musiałoby się odbywać w prędkości.
[02:08:20] - To mogłoby jeszcze być na przykład zakrzywienie wiązki wokół jakiegoś obiektu, na przykład czarnej dziury. Na jej grawitacji.
[02:08:27] - Ale fizycznie należałoby to urządzenie retransmitujące postawić.
[02:08:33] - Moglibyśmy też tylko oglądać to, co się dzieje.
[02:08:35] - Ale moglibyśmy to oglądać obiektywnie, co się działo na Ziemi. Stawiając tak jak mówisz, co 10 lat świetlnych. Czyli to by było co ile? Jaka przestrzeń wiekowa Ziemi by było 10 lat świetlnych?
[02:08:49] - Myślę, że pewne wartości by były. Ja teraz nie wiem.
[02:08:53] - To chyba by było około 10 lat.
[02:08:56] - Tak samo jakbyśmy, korzystając z tych luster, moglibyśmy skorzystać oprócz tego, że ta wiązka światła się odbija, to równie dobrze moglibyśmy zobaczyć to, co się działo 65 milionów lat temu.
[02:09:08] - No tak. Czy tam faktycznie pierdykła ta asteroida.
[02:09:11] - Właśnie to chodzi.
[02:09:13] - Kiedyś gdyby można było się przemieszczać w czasie, to znaczy gdybyśmy mogli już pokonywać bardzo dalekie odległości w krótkim czasie, można by było myśleć o ustawieniu takich właśnie luster. Wrócić do początku historii świata.
[02:09:23] - Takich rejestratorów.
[02:09:27] - Na zasadzie takich rzeczy.
[02:09:29] - A powiem, że tego nie słyszałem. To ciekawe.
[02:09:31] - Przy takich rzeczy istnieje taka teoria. Jakiś naukowiec się wypowiadał. Już nie pamiętam, czy to był w ogóle naukowiec, ale taką teorię wysnuł, że przy takich-
[02:09:45] - Przemieszczeniach się, to tylko można od tego czasu, w którym jesteś w przód.
[02:09:55] - Tak.
[02:09:56] - I z powrotem do tego czasu wrócić. Do tyłu się nie da.
[02:10:01] - No nie.
[02:10:03] - Bo tam by musiał być to urządzenie, które wcześniej było, żeby można było połączyć.
[02:10:12] - A poza tym powstaje wiele tak zwanych paradoksów czasowych.
[02:10:17] - Właśnie miałem to powiedzieć, że podróże w czasie też-
[02:10:21] - W tył. W przeszłość.
[02:10:24] - Tak. Mogą, ale nie muszą.
[02:10:28] - Słynny efekt motyla.
[02:10:31] - Paradoks dziadka.
[02:10:32] - Tak. Też. Ale na przykład-
[02:10:37] - Paradoks bliźniąt. Paradoks dziadka.
[02:10:40] - Czy jest jakiś dobry film science fiction, który porusza te tematy, a jest pozbawiony tych wszystkich niedociągnięć i paradoksów? Chyba nie ma.
[02:10:47] - Nie ma. Jest taka teoria w książce sprzed prawie 70 lat. Wyleciało mi z głowy. Teoria polega na tym, że każda nasza decyzja, w której stajemy przed dylematem zrobienia tego tak czy inaczej, powoduje tworzenie rozgałęzienia czasowego i tworzenia-
[02:11:25] - Wieloświatów. To jest możliwe.
[02:11:30] - I jednocześnie każde cofnięcie się w czasie nie zaburza żadnego tego, tylko powoduje cofnięcie się-
[02:11:41] - Do jakiegoś alternatywnego świata.
[02:11:42] - Cofnięcie w czasie spowoduje wytworzenia świata w tym momencie, w którym żeśmy się cofnęli. Rzecz polega na tym, że każda ścieżka naszego działania w przód i w tył powoduje stworzenie kolejnej alternatywy rzeczywistości. Czyli w tej chwili, jak ja zrobię tak czy powiem tak, to już wytworzyłem dwie różne alternatywy. Czyli każdy przejaw naszej aktywności, który jest ukierunkowany na podjęcie decyzji zrobienia tego tak czy inaczej, powoduje wytworzenie alternatywy, co byśmy zrobili, jakbyśmy zrobili tak. I powstaje mnogość możliwości.
[02:12:28] - To jest taki chaos.
[02:12:32] - Ja jeszcze chciałem nawiązać do jednej rzeczy. Dobrze Tom odpowiedziałeś. Na przykład jak jedna rzecz została gdzieś zrobiona. Załóżmy, że te światy równoległe gdzieś istnieją. Rozmawiamy w jednym świecie, a w drugim nie. Taki paradoks.
[02:12:51] - Ale to może być niekonieczne.
[02:12:53] - A jeszcze w innym-
[02:12:54] - W ogóle się nie znamy. Połowa z nas się nie urodziła, druga połowa jest-
[02:13:01] - Lecicie w kosmos na Księżyc.
[02:13:05] - Ja wiem, że zastanawiając się można korkociągu dostać górnego.
[02:13:10] - Też.
[02:13:11] - Ale to jest moim zdaniem teoria taka, że i wtedy, i wtedy podróżowanie w czasie w przód, w tył, w bok, w lewo, w prawo nie powoduje powstawania żadnych paradoksów, tylko powoduje powstawanie tych światów równoległych, których my jesteśmy kreatorem. Nasze działania. I wyobraźcie sobie, ile jest ludzi, ile jest działań w ciągu minuty ludzi na świecie i ile tych płaszczyzn może powstawać.
[02:13:41] - Miliardy.
[02:13:42] - Właściwie powracamy znowu do fizyki kwantowej.
[02:13:45] - Tak.
[02:13:46] - Jeden odcinek z „Archiwum X” był o tym. Jak on wstawał i przeniesienia swojej świadomości równolegle do tego punktu innego.
[02:13:55] - Tak. Czy się kasujemy tu, czy się powielamy, czy tworzymy swoje duplikaty i czy mamy świadomość, czy my na przykład, nie, to teraz kosmos totalny, czy my cały czas nie podróżujemy w czasie w tym momencie? Bo mamy jedną świadomość, w której pamiętamy to tu i teraz, ale jednocześnie świadomość nasza może podróżować cały czas, bo rodzimy się i umieramy. Jest w podróży w czasie.
[02:14:24] - Za nami jest przeszłość, tu przed nami jest teraźniejszość, a do przodu przed nami jest przyszłość.
[02:14:29] - Nie, ponoć mówią, że teraźniejszości nie ma.
[02:14:31] - Jak to mówią, życie jest sztuką wyboru.
[02:14:33] - Mówią, że teraźniejszości nie ma, bo zawsze jesteś w momencie, w którym coś już było i za chwilę coś będzie. Nie ma momentu tu i teraz.
[02:14:43] - Nie da się uchwycić.
[02:14:44] - Nie ma. Uchwyć go. Zatrzymasz czas, żeby uchwycić moment tu i teraz? Nie zatrzymasz czasu. Nie jesteś w stanie.
[02:14:50] - To jest uogólnienie.
[02:14:51] - Tu i teraz. Tak. Tak jak się umawiamy, że coś jest tu i teraz.
[02:14:58] - Teraz jest godzina.
[02:14:59] - Tak. Ale podając godzinę nawet w momencie skończenia podawania tej godziny już nie ma tej godziny.
[02:15:06] - Dokładnie, bo ona już przeszła.
[02:15:08] - Czyli w momencie jak ty powiedziałeś, to cofnąłeś się w przeszłość, bo już ta godzina minęła. To są filozoficzne prawie że rozważania, ale tak do tego trzeba podchodzić.
[02:15:18] - Nad tym tematem można by było w nieskończoność.
[02:15:21] - Musiałbyś zatrzymać całkowicie czas.
[02:15:24] - Zamrozić.
[02:15:25] - Zamrozić czas, żeby określić siebie tu i teraz.
[02:15:29] - Tak. I w tym momencie byś zmarł.
[02:15:33] - Tak, w tym momencie by ciebie nie było, bo jesteś stworzony z atomów.
[02:15:40] - Które się przemieszczają w czasie.
[02:15:43] - Przemieszczają się w czasie.
[02:15:45] - I w momencie zatrzymania czasu można powiedzieć, że zatrzymaniem czasu dla naszego ciała jest śmierć.
[02:15:51] - Dokładnie.
[02:15:52] - No i że śmierć jeszcze tam różne procesy zachodzą.
[02:15:58] - No tak, ale powiedzmy sobie w świadomości ziemskiej. Śmierci, świadomości ziemskiej.
[02:16:04] - Podobno po śmierci dalej sobie żyjemy, tylko że w innym, alternatywnym świecie.
[02:16:08] - Ale żeśmy wszystkie tematy dzisiaj obskoczyli wszystkich spotkań. Na koniec nawet żeśmy zahaczyli o życie wieczne.
[02:16:16] - Według naszej wiary wiecznie żyjemy.
[02:16:20] - To wiecznie żyjemy. Zapraszamy za tydzień. Dziękujemy. Kto nas słuchał, to dobrze. Kto nie, to nas posłucha kiedy indziej. Zapraszamy za tydzień. Będziemy rozmawiać z Rafałem Mieradzikiem o podróżach poza ciałem. Też dodamy od siebie coś na pewno. Dziękujemy. Dobranoc.
[02:16:43] - Dobra noc.
[02:16:44] - Klub Paranormalium. W Radiu Paranormalium wysłuchali państwo zapisu spotkania Klubu Paranormalium w Jarosławiu, które odbyło się w klubie Paradox 25 listopada 2016 roku. Mieszkańców Przemyśla, Jarosławia i okolic gorąco zachęcamy do brania udziału w tych właśnie spotkaniach oraz do polubienia fanpage'u klubu Paranormalium na Facebooku, bo właśnie tam zawsze dowiecie się państwo wszystkiego o terminach kolejnych spotkań oraz o tematach, jakie będą w ich trakcie poruszane. Zaś słuchaczy z innych miast gorąco zachęcamy do zakładania podobnych klubów w swoich miejscowościach. Radio Paranormalium z wielką chęcią wspomoże was promocją.