Transkrypcja oparta jest na napisach przygotowanych dla potrzeb wstawienia tej audycji na YouTube. Może się zdarzyć, że transkrypcja nie będzie zawierała oznaczeń wyciętych elementów (np. w niektórych audycjach z relacjami świadków, gdzie osoba wypowiadająca się prosiła o wycięcie czegoś przed publikacją). Jeśli masz taką potrzebę, napisy możesz
[00:10] - Sześć spostrzeżeń od eksperta w sprawach zjawisk psychicznych z Princeton. Profesor aeronautyki oraz emerytowany dziekan Szkoły Inżynierii i Nauk Stosowanych z Uniwersytetu w Princeton, Robert G. Jahn, około trzydziestu lat temu nieoczekiwanie rozpoczął badanie zjawisk psychicznych. Jedna z jego najlepszych studentek poprosiła go o nadzorowanie jej badań nad psychokinezą. Planowała wykorzystanie swojej ekspertyzy podczas studiów inżynierii elektrycznej i informatycznej. Choć Jahn nie miał żadnego osobistego ani profesjonalnego doświadczenia ze zjawiskami psychicznymi, zgodził się i pomógł swojej podopiecznej na jej uczelnianej ścieżce. „Moja początkowa rola nadzorcy tego projektu doprowadziła do mojego osobistego zaangażowania w tę sprawę. To z kolei spowodowało rosnące pochłonięcie intelektualne do tego stopnia, że do czasu, gdy ta studentka ukończyła studia, ja nabrałem przekonania, że ten obszar posiada wszelkie podstawy do zbadania przez osobę zajmującą się wysoce rozwiniętą technologią i że byłem zainteresowany kontynuowaniem badań” — napisał w 1982 roku w artykule zatytułowanym: „Bezustanny paradoks zjawisk psychicznych z perspektywy inżynieryjnej”. W artykule opisał z poetyckim zapałem podróż do zagadek ludzkiej świadomości z użyciem często nieodpowiednich wehikułów współczesnej nauki. Jego unikalny styl rzuca dramatyczne światło na historyczny etap wyzwań naukowego godzenia zjawisk fizycznych z psychicznymi.
Oto niektóre z jego spostrzeżeń zebrane w artykule z 1982 roku oraz tekście z 2005 roku napisanym wspólnie z B.J. Dunn i zatytułowanym: „Świadomość, informacje i żywe układy”. Nie można oczekiwać od naukowców w laboratorium stworzenia artystycznego dzieła. Jahn wskazuje na powszechną krytykę badań zjawisk psychicznych. Napisał: „Ulotność zjawisk podczas dokładnie kontrolowanego i obserwowanego badania może stanowić najbardziej przeklętą krytykę, bądź też może stanowić przekonującą i oświecającą charakterystykę fenomenologiczną”. Stwierdził, że zawężanie obserwacji w istocie może przynieść pozytywne rezultaty. Powiedział, że może to być podobne do tworzenia dzieła sztuki. Istnieje mała sprzeczność mówiąca, że kreatywne procesy komponowania artystycznego, muzycznego lub literackiego, czy też wzniosłe myślenie filozoficzne zwykle nie są przeciwstawiane sztywnym przymusom lub obecności ciała składającego się z niesprzyjających obserwatorów. Ważność sprzyjającej atmosfery i nastroju dla takich wysiłków jest intuicyjnie i demonstracyjnie jasna, zaś kreatywne osiągnięcie będzie niewielkie w przesadnie sterylnym lub wrogim środowisku. Eksperymenty z fizyką kwantową pokazały, że obserwator może wpłynąć na wynik eksperymentu poprzez sam akt obserwacji.
„Wyniki eksperymentalne rzadko udaje się odtworzyć w znaczeniu ściśle naukowym” — napisał Jahn. „Anomalne efekty jednak dalece wymykają się oczekiwaniom szansy, zaś wiele cech wspólnych wykracza poza szeroki obszar opisywanych efektów”. Okryte mgłą bagno. Poetycka analogia dla badania nieznanego. Wstęp do artykułu Jahna z 1982 roku w sposób poetycki opisuje trudy naukowca w przechodzeniu przez błoto do zaginionych pośród mgieł skarbów, jakimi są spostrzeżenia. Świat zjawisk psychicznych można przyrównać do wielkiego, okrytego mgłą bagna, w którym zamieszkuje wiele dzikich kreatur fenomenologicznych, a wszystkie z nich są obce naszemu postrzeganiu oraz katalogom analitycznym. Niektórzy spośród uczonych, którzy eksplorowali tę zachmurzoną domenę, powrócili stamtąd, by ogłosić kategorycznie, że wszystkie te formy życia są czysto iluzorycznymi i siedzącymi pod powierzchnią cieniami, dającymi łatwowiernym błędne postrzeganie, a celowym fałszerzom błędną prezentację. Inni jednak, wykazujący podobnie silne przekonanie, opisywali w najdrobniejszych szczegółach swoje obserwacje różnorodnych, nadzwyczajnych istot o zdumiewających rozmiarach i zdolnościach. Niektóre z nich rzekomo pojawiają się niespodziewanie, wypływając z głębin i rozbłyskując na chwilę w świetle ludzkiego doświadczenia, znikając zaś tak szybko, że niepodobna poczynić systematyczne opisy ich cech. Inne podobno bardziej chętnie pojawiają się w odtwarzalnym i kontrolowanym środowisku, ale tylko osobom o szczególnych zdolnościach lub mocno wytrenowanym.
Eksploratorzy tych tajemnic widzieli wiele kalekich, a nawet sfałszowanych dowodów takiej aktywności, które to dowody rzucają głębokie podejrzenie na wszystkie inne świadectwa. Wydaje się, że po całkowitym odsianiu udało się złapać tylko kilka solidnie opisanych okazów dzięki żmudnemu, zaplanowanemu przeczesywaniu tej słonawej domeny, bądź też poprzez bardziej zajadliwe wkroczenie na jej mętny teren. A nawet te okazy okazały się tak trudne do zrozumienia i tak delikatne, a narzucone kryteria ich wiarygodności tak okrutne, że owe okazy okazały się nie w pełni przekonywujące. Cel wciąż jest kuszący, a poszukiwanie nadal trwa. Twórca metodologii naukowej, sir Francis Bacon, nalegał na prowadzenie badań nad zdolnościami psychicznymi. Jahn wspomniał o poparciu dla badania zjawisk psychicznych, jakie wyraził sir Francis Bacon i inni prominentni naukowcy. Przypuszczalnie pierwsze znaczące komentarze na ten temat poczynił na przełomie XVI i XVII wieku sir Francis Bacon, uznawany powszechnie za twórcę metodologii naukowej. W swoim dziele „Postęp nauczania” zasugerował, że przesądy i podobne rzeczy nie powinny być wykluczane z badania naukowego, a w wydanej pośmiertnie książce „Sylva Sylvarum” postulował rozważne badanie snów telepatycznych, psychicznego uzdrawiania oraz wpływu imaginacji na grę w kości. Jak pisał Jahn, Williams James, psycholog i filozof z Harvardu oraz jeden z założycieli Amerykańskiego Towarzystwa Badań Psychicznych, również miał znaczący wkład w ewolucję krytycznego myślenia w tym temacie. Zacytował Jamesa: „Wydaje mi się, że każdy cechujący się zdrowym poczuciem dowodu, poczuciem niezmąconym metodologicznie przez naukowe sekciarstwo Powinien teraz czuć, że podniesiona czułość i wspomnienia, prawdomówne fantazmy.
Chodzi o byty niematerialne przekazujące jakieś informacje. Nawiedzone domy, transy połączone z anomalnymi zdolnościami, czy nawet eksperymentalny przesył myśli są rodzajami zjawisk naturalnych, które podobnie jak inne naturalne zdarzenia, powinny ściągnąć na siebie naukową ciekawość. Wzrost badań nad zjawiskami psychicznymi przypomina czasy formowania się innych dziedzin nauki. Po zrewidowaniu historii badań psychicznych John doszedł do wniosku: pod wieloma względami szablon wzrostu tego pola badań przypomina wzrost nauk przyrodniczych, gdy te dopiero się rodziły, czy wręcz nawet czasy inkubacji klasycznej psychologii. Mam tu na myśli brak powtarzalnych, prostych eksperymentów oraz użytecznych modeli teoretycznych, niski poziom wsparcia finansowego oraz wewnętrznej, profesjonalnej koordynacji, jak również niską wiarygodność w oczach establishmentu akademickiego i opinii publicznej. Podobnie również jak w przypadku tych dziedzin, przetrwanie i wczesny wzrost badań nad zjawiskami psychicznymi nastąpiły w dużej mierze dzięki wysiłkom kilku uczonych o wystarczającym przekonaniu, postawie i odwadze do przeciwstawienia się odrzuceniu przez ortodoksyjne społeczności. Jak stwierdził John, rola ludzkiej świadomości w fizycznym świecie powinna być jedną z nowych granic nauki. Od lat czterdziestych do roku 1982 na szanowanych uniwersytetach przyjęto około pięćdziesięciu tez dotyczących tematów psychicznych. Czy procesy psychiczne występowały powszechnie w odległej przeszłości? John napisał: „Biblia, podobnie jak większość innych podstawowych tekstów teologicznych, traktuje proces psychiczny jako składnik centralny w tonie faktu rzeczywistego, by skłonić każdego do wiary, że ludzie w tamtych czasach akceptowali takie zdarzenia właściwie rutynowo.
Wartość badań psychicznych w erze informacji. W swoim artykule z 2005 roku John zauważył: rozwój informacji jako trzeciej głównej waluty naukowej, wraz z rozwojem coraz bardziej czułych i złożonych narzędzi służących do ich objaśniania i rozwijania, spowodował obecnie powstanie pytań, jak pogodzić ze sobą problemy kontekstu i znaczenia, które stanowią z natury subiektywne, lecz krytyczne aspekty pragmatycznej informacji. Dodał: czynniki subiektywne mogą nie tylko być istotne dla postrzegania fizycznej rzeczywistości, ale w istocie mogą stanowić krytyczne elementy jej zasadniczej natury. Tara Mac Isaac Epoch Times. Tłumaczenie i opracowanie Ivellios. Czytał Hubert Chłopicki.