[00:01] - Teoria chaosu.
[00:23] - Welcome to the real world. Deny everything. No one. The truth is out there.
[01:12] - Witajcie bardzo gorąco i serdecznie. To jest audycja Teoria chaosu. Jak co tydzień w piątek po północy audycja o spiskach, rzeczach niewyjaśnionych w kilku polskich radiach, właściwie pięciu. W dawnych radiach, które emitowały audycję, czyli Radio Nafani, Radiu Paranormalium, a także w Radiu Dreamtime oraz Nocnym Radiu i Radiu Wolne Wilno. Możecie w tych radiach usłyszeć. Na stronie audycji teoriachaosu.com znajdziecie linki do tych radiów, także audycję do ściągnięcia. Na stronach radiów są pełniejsze archiwum niż niestety jeszcze póki co na stronie Teorii chaosu. Dzisiaj jest 13 maja 2016 roku. Zawsze przypominam o roku. Niektórzy odsłuchują wiele lat później po emisji tego odcinka i faktycznie trzeba mówić, że 13 maja 2016 roku.
Mam kilka newsów, także tutaj jeszcze na wstępie chciałbym podziękować wszystkim sponsorom za sponsorowanie audycji. W tej chwili szczególnie się przydadzą fundusze, ale zanim o tym powiem, to jeszcze musicie troszeczkę wysłuchać różnych newsów. Na koniec powiem, co będzie planowane w przyszłym miesiącu. A z takich newsów ciekawych jest o Angeli Merkel. Już chciałem powiedzieć Angeli Merkel. Nie, Angeli Merkel oczywiście. Angela Merkel, czyli premier, kanclerz. Chciałem powiedzieć Trzeciej Rzeszy. Nie, Niemiec. Republiki Federalnej Niemiec.
Republiki Niemiec. Jest news, że pojawi się na spotkaniu Grupy Bilderberg w 2016 roku, które właśnie będzie w Niemczech, w Dreźnie. Jest potwierdzenie, że ma być. Nie wiem jeszcze tak dokładnie na ile, bo nie słyszałem osobiście z ust pani Merkel, natomiast w tej chwili jest częściowe potwierdzenie. Także będzie federalny minister obrony Niemiec Ursula von der Leyen. Chyba tak to się wymawia. Będzie także federalny minister do spraw specjalnych Peter Altmaier i Sigmar Gabriel, zastępca kanclerza Niemiec. Także minister spraw zagranicznych ma być Frank-Walter Steinmeier. Czyli zobaczcie, grupa, prywatne spotkanie, które okazuje się ważniejsze niż jakieś spotkanie G7 grupy. Tu już wszystko jest jasne.
Spotkanie każdej osoby, która reprezentuje wysokie stanowisko w potajemnym spotkaniu, powinno automatycznie stanowić trybunał stanu w normalnym kraju. Widać, że Niemcy nie są normalnym krajem. Polska też nie, bo i minister spraw od finansów brał udział. Być może też inni przedstawiciele polskiego rządu. Przypominam pana Jana Wincenta Rostowskiego, który brał udział. Przyznał się, że brał. Był też na liście i przyznał się też sam, że brał udział. To było w 2013 roku w Londynie. A tym razem będą niemieccy, masowo niemieccy politycy. I jest krytyka oczywiście, też jest krytyka lewicowych niemieckich.
Jest lewicowy niemiecki ekonomista Axel Trost, który skrytykował zaangażowanie Merkel, oskarżając ją o bycie na łasce lobbystów i podkreślając, że przedstawiciele rządu nie powinni z zasady uczestniczyć w takich spotkaniach. Bardzo rozsądne, tylko niestety jest to wołające na puszczy. I jeszcze jest krytyka oczywiście z takiej partii AFD, to jest trzecia siła w Niemczech i też krytykują. Sprzeciwiają się, żeby pani Merkel i w ogóle politycy rządu, którzy stanowią rząd, uczestniczyli w obradach Grupy Bilderberg. Oni twierdzą, politycy z partii AFD, że agenda jest neoliberalna, znaczy prezentuje neoliberalną globalizację i celem właśnie Grupy Bilderberg jest wyeliminowanie państw narodowych i podważenie demokratycznego udziału parlamentów narodowych. I to jest bardzo słuszne, bo tak jest absolutnie, nie inaczej. Właśnie tak. Więc to jest ciekawa sprawa. Zobaczymy. Ona jest oczywiście też na liście gości, ale czy będzie, czy nie, jest to utrzymywane w tajemnicy.
Mam nadzieję, że uda się uchwycić ją na jakimś zdjęciu, jak się spotyka. Zobaczymy. Na pewno będzie bardzo mocna ochrona w Dreźnie tego spotkania. Przypominam, prywatnego spotkania, gdzie będzie ochrona wojska i różnych innych instytucji siłowych. Kolejny news także z Prison Planet. To jest prisonplanet.com i także jest spolszczone. Możecie w Polsce na prisonplanet.pl zobaczyć. Tu akurat drugi news mam ciekawy. Na tajnym spotkaniu bankierów w Nowym Jorku zaprezentowano nowy system cyfrowej gotówki. To jest firma Chain, czyli łańcuch można przetłumaczyć, czy też sieć.
Podczas tajnego spotkania właśnie ta firma zaprezentowała technologię, która zamienia amerykańskie dolary na czyste zasoby cyfrowe. Byli na spotkaniu między innymi przedstawiciele Nasdaq, Citigroup, Visa, Fidelity, Pfizer. Nie wiem, co tam Pfizer robił. To jest firma, która robi chemiczne leki. Ale te firmy między innymi, być może jeszcze inne były na tym tajnym spotkaniu. Także coś tutaj jest szykowane właśnie z walką z gotówką. I oczywiście muszą mieć jakiś plan, żeby wprowadzić cyfrowy pieniądz. To nie jest taka prosta sprawa, więc muszą to zrobić, mieć technologię, żeby to ludzie kupili. Na razie jest to przymuszane od zewnątrz, żeby nie posługiwać się gotówką, czyli zmniejszanie transakcji dozwolonych i tak dalej. Kolejny news jest o, można powiedzieć, przeglądarce Firefox, Mozilla Firefox, która prawdopodobnie już nie będzie taka wolna.
Wolna w sensie nie prędkości, tylko wolna w sensie wolności. Nie będzie ze względu, że W3C, taka organizacja, która zajmuje się rozwijaniem internetu, rozwijaniem sieci internetowej. To jest The World Wide Web Consortium. I ta korporacja jest właśnie też odpowiedzialna za język HTML, na którym bazują przeglądarki internetowe, także i Mozilla Firefox. I zgodzili się na przyjęcie planów włączenia w Mozilli i w różnych innych przeglądarkach, żeby włączyć DRM. Czyli DRM-y to są podpisy cyfrowe do zasobów cyfrowych, czyli rozwijanie, można powiedzieć, nie tyle inwigilacji, znaczy inwigilacji też oczywiście, bo to też temu służy. Te podpisy cyfrowe to takie specjalne małe programiki, które są uruchamiane na poziomie wyższym niż system. Działają jak wirusy generalnie i powinny być według mnie zakazane, ale oczywiście nie są, bo prawa autorskie wyżej stoją niż prawa własności. Czyli rzeczy materialne mają mniejszą wartość niż wartości intelektualne, tak to określmy. I niestety to będzie kolejnym trybikiem do cenzury, ale nie tylko, także inwigilacji i zmniejszania naszej wolności.
Także niestety Mozilla Firefox też prawdopodobnie niedługo będzie bardzo łatwa w inwigilacji. Kolejny news jest z polskich stron, jest troszeczkę celebrycki, ale bardzo istotny. Robert Lewandowski to jest znany piłkarz. Także wybaczcie mi, nie interesuję się za bardzo piłką nożną. Wiem, że jest znany. Jest jednym z lepszych polskich piłkarzy. Gdzieś chyba w Niemczech gra w jakiejś drużynie, ale naprawdę nie wiem dokładnie. W każdym razie on, Robert Lewandowski, pomaga dzieciom z Nepalu. W jaki sposób? Oczywiście promuje masowe szczepienia i namawia wszystkich do dawania pieniędzy na UNICEF, który będzie wdrażał programy szczepienia masowego w Nepalu.
Tak, dobrze słyszycie. Oczywiście nie chodzi o jakieś jedzenie, nie chodzi o środki czystości, nie chodzi o budowanie wody pitnej, która jest niezatruta czy czystej, nie chodzi o budowanie szkół i innych rzeczy, tylko chodzi o szczepionki. Tak, tam, gdzie nie ma wystarczającej ilości jedzenia, tam, gdzie nie ma czystej wody. Ale szczepionki będą, także tego typu rzeczy. Nie wiem, czy coś panu Robertowi Lewandowskiemu zapłacono za to, czy on sam z dobrego serca. Tak czy inaczej, nie jest to dobry krok. Internauci się oczywiście podzielili. Co o dziwo, nie jest jednostronny dyskurs, natomiast bardzo został zaatakowany przez ruch antyszczepionkowy, antyszczepionkowców tak zwanych, czyli ludzi, którzy są sceptycznie nastawieni do szczepionek. Był też broniony oczywiście przez drugą stronę, czyli zwolenników szczepionek i masowego szczepienia jak najbardziej. Nie wiem, jak to można skomentować.
Tylko tak, że człowiek po prostu nie odrobił pracy domowej. Ale nie ma się co dziwić. Jeżeli się kopie codziennie piłkę, jest się sportowcem, to nie możemy wymagać, żeby codziennie siedział i czytał jakieś rzeczy dotyczące szczepionek. Już nie mówię spisków, ale faktów dotyczących medycznych tych spraw. Okej, i jeszcze ostatni news z dalszych, nie wiem, jak to określić, z internetowych, naukowych stron. Piętnastolatek dzięki internetowi i Google Maps odkrył zaginione miasto Majów. Tutaj też wiem, że pojawiły się głosy, że to nieprawda, że to było znane wcześniej, że to nic nie odkrył. Jakieś się tutaj pojawiały głosy, ale też z reguły tutaj widziałem, czytałem, że jak najbardziej udało mu się po prostu rozpoznać te kształty na Google Maps. Właściwie to chyba z map satelitarnych i po prostu zostało przez niektórych przynajmniej potwierdzone, że tak, ma rację. On z tego, co czytałem, po prostu porównał te miasta Majów, które są odkryte, miasta zaginione Majów.
Nie tyle zaginione, odkryte, ale stare, które były znane nam. Porównał to z gwiazdozbiorami na niebie, które po prostu odpowiadają ułożeniu tym miastom. Dzięki temu właśnie odkrył jedno takie miasto. Miasto czy właściwie jakąś taką, można powiedzieć, wieś czy miasteczko, bo nie wiem, czy tak to można określić, że to było wielkie miasto. Ale okej, także bardzo ciekawa sprawa. Jest bardzo fajna rzecz, że młodzi ludzie zajmują się nie tylko graniem w gry, czy też zajmują się trollowaniem w sieci, czy w tej chwili sportem, ale także nauką i ciekawością świata, znaczy odkrywania świata. To jest bardzo pozytywna rzecz, że są takie osoby. Dodam oczywiście, że to chodziło o Meksyk, tereny Meksyku. I jeszcze mam takie sprostowanie właściwie od Marka informację o efekcie memby. Efekt memby, czyli zamrażając ciepłe rzeczy zamrozisz je szybciej niż zimne.
Czyli wkładając ciepłą rzecz do lodówki, do zamrażalnika szybciej ją zamrozisz niż zimną. Pisze, że chodzi o odparowywanie wody tutaj, czyli im więcej odparuje się wody, tym szybciej zamarznie. Oczywiście to jest z logicznego punktu widzenia prawda, natomiast z tego, co czytałem o tym efekcie memby, po prostu zbyt mało cieczy odparowywuje w stosunku do energii potrzebnej do tego procesu. Czyli nie bilansuje się to, jeżeli policzymy to zgodnie ze wzorami. Natomiast faktycznie mogą tam jakieś zachodzić czy efekty kwantowe, czy jakiś efekt memby. Tutaj pisze Marek, że między innymi można to obliczyć z równań Naviera-Stokesa, czyli płynów, czyli obliczania chyba gazów czy płynów. Tam są te równania, nie wiem, czy nie różniczkowe równania? Nie wiem, nie chcę w to wchodzić. W każdym razie są to sprawy, które można wyliczać. Wiem, że chodzi też o przepływ laminarny, turbulentny, czyli bardzo skomplikowane sprawy i wiem, że do zaawansowanych tych równań po prostu nie jest się w stanie tego obliczyć w sensownym czasie.
Stąd na przykład niemożność przewidzenia pogody na najbliższe dni. Możemy to przepowiadać z jakimś tam prawdopodobieństwem, ale im dłużej, czyli im na dalszy czas, jest to niemożliwością. Czyli przepowiadanie na tygodnie wprzód jest niemożliwe. Dzisiejszy stan wiedzy. I tutaj można to właśnie tym turbulentnym przepływem czy laminarnym wytłumaczyć. Nie wiem. Tak czytałem kiedyś w „Świecie Nauki", że tak właśnie się to tłumaczy, a właśnie nie tym odparowaniem, że to odparowanie oczywiście może ma jakiś efekt minimalny do tego, żeby nastąpiła ta reakcja, taka zamrażania. Trudno mi powiedzieć. Sam od razu zadeklaruję się, że będę robił eksperymenty u siebie w domu i będę sprawdzał wagę. Ile odparowało cieczy, będą dwie równe ciecze, jeśli chodzi o wagę i później po odparowaniu będzie ważenie tego lodu, ile odparowało i ile zamroziło się.
Można potem sobie przeliczyć, ile energii było potrzebne i sprawdzić, czy jakieś inne dziwne rzeczy nie zachodzą. To były wszystkie newsy. Tu jeszcze polecam wam prywaty troszkę. Jest w tej chwili tworzone otwarte studio Open Air Space Studio w Irlandii. Strona open-air.space. Polecam zapoznać się z informacjami. Także z góry dziękuję za wszelkie wpłaty. Jestem odpowiedzialny za ten projekt. I jeszcze news, ten, o którym mówiłem wcześniej, czyli o spotkaniu Grupy Bilderberg w Dreźnie od 9 do 12 czerwca. Wybieram się na to spotkanie i dlatego proszę o wszelkie wpłaty, jeżeli chcielibyście wspomóc mnie w tym wyjeździe.
Niestety będzie trochę kosztowny. Zapraszam was, żebyście też się wybrali, bo im więcej osób będzie, tym lepiej. Trzeba pokazać globalistom, gdzie ich miejsce i że ludzie wiedzą o nich. Wiemy o nich i nie oddamy naszej wolności tak łatwo. W ogóle nie oddamy. Ale oni myślą, że łatwo oddamy. Jeżeli nawet oddamy, to nie będzie to proste tak, jak im się wydaje. Myślę, że może być dużo osób ze względu, że Niemcy chyba są naprawdę wkurzeni trochę na aktualne rządy. Chociaż dwie trzecie chyba chce naprawdę przedłużyć kadencję pani kanclerz Merkel. Coś absurdalnego, ale nie znam za bardzo polityki niemieckiej, ale wiem, że jakieś protesty też są w Niemczech.
Tutaj mam taki apel, jeżeli mieszkacie gdzieś niedaleko Drezna lub w pobliżu, lub w Berlinie, to dajcie mi znać. Ja już mam kontakty pierwsze, także wielkie dzięki. Będę odpowiadał w tym tygodniu na nie, więc wielkie dzięki z góry. Jeżeli byście chcieli pomóc czy się spotkać, to nie ma problemu. Czy moglibyście zaoferować jakiś nocleg, jakąś pomoc w czymkolwiek? Także z góry wielkie dzięki. Dobrze, troszkę chyba przedłużyłem z tego, co widzę. Tych informacji było trochę, więc już przechodzę do cytatu, którym zawsze zaczynam. „I have come here to chew bubblegum and kick ass. And I'm all out of bubblegum.” Czy wiecie, kto to powiedział i co to jest w ogóle?
O co chodzi? Ułatwię, po polsku. „Przyszedłem tutaj pożuć gumę balonową i skopać kilka tyłków, a guma balonowa właśnie się skończyła.” Tak, to powiedział główny bohater filmu „Oni żyją”„They Live”, który był grany przez Roddy Pipera, zapaśnika, aktora. Zapaśnika w sensie wrestlingu amerykańskiego, czyli takiego trochę udawanego zapaśnika, bardziej teatralnego. Ale jakby nie było, jakiś to sport jest. Chyba nawet dzisiaj sport to i piłka nożna chyba też jest udawana. Piłka kopana jest udawana. Ten wynik pamiętny, to pamiętam jak dziś. Niemcy – Brazylia 7:2. Jak Brazylijczycy płakali, przegrali Brazylijczycy.
Ewidentnie było coś nie tak. Po prostu był to mecz sprzedany według mnie. Wracając do tej sentencji, to jest jedna chyba z najbardziej znanych sentencji w Hollywood, jeśli chodzi o kino science fiction, kino political fiction, tego typu, gatunku bliskich czasów fantastycznych naszych czasów. Czyli nie jakieś tam „Gwiezdne wojny” i tym podobne sprawy, tylko takie tu i teraz, różne alternatywne historie. Może nie alternatywne, kto wie? Polecam wam ten film oczywiście i dzisiaj jest temat związany absolutnie z tym cytatem. Obraz to więcej niż tysiąc... Coś tutaj skopałem. Film to więcej niż tysiąc obrazów. Widzę, że popełniłem błąd na stronie.
Sobie też przepisałem z błędem. Jeszcze raz. Film to więcej niż tysiąc obrazów. Hollywood kontra nowy porządek świata. Dobrze, że się poprawiłem, bo mózg pracuje. Tak. I to jest właśnie sentencja, która przebiła się. W Polsce jest ten film mało znany, natomiast za granicą dużo bardziej. W krajach anglojęzycznych jest bardzo dobrze znany i ta sentencja to jest naprawdę coś jak w Polsce „Hasta la vista, baby” czy Schwarzeneggera inna, „I'll be back”. To są po prostu rzeczy bardzo znane.
Jakie jeszcze tam? Jest dużo. W każdym filmie, z reguły sensacyjnym, są tego typu Są tego typu wyrażenia. Sceny, które zapamiętywane są, przechodzą do historii, legendarne. I taką właśnie sceną była scena, kiedy Roddy Piper, czyli Nate, wchodzi do banku i mówi coś trochę absurdalnego i ma to duże znaczenie. I dzisiaj sobie powiemy troszeczkę o filmach. Nie obrazach, a filmach, które tworzone są czy w Hollywood, czy obok, które dotyczą nowego porządku świata, ale od odwrotnej strony niż nam się wydaje, czyli pokazują nowy porządek świata w złym świetle. Większość filmów pokazuje w dobrym świetle, przynajmniej wybiela albo pokazuje, że to jest całkiem fajny świat, przynajmniej w jakimś sensie. Te filmy „Hunger Games” czy tym podobne rzeczy. To są filmy ewidentnie, czy nawet „V Vendetta”.
V jest Vendetta, czy V? Coś takiego było. Vendetta chyba po polsku, czy Zemsta. Tego typu filmy jednak kładą nacisk na drugą stronę, czyli usprawiedliwiają pewne rzeczy nowego porządku świata, właściwie rządu światowego do tworzenia różnych spraw. „Hunger Games”, czyli „Igrzyska śmierci” — tak to było przetłumaczone chyba na język polski, kilka części tego filmu — który ewidentnie gloryfikuje Agendę 21, znaczy gloryfikuje to, że jeżeli nic nie zrobimy teraz, nie zlikwidujemy większej części ludzkości, to będziemy żyli właśnie na takich igrzyskach śmierci. Że po prostu będzie brakowało surowców, będzie brakowało jedzenia i tak dalej. Różne tego typu sprawy. Już nie mówiąc o innych różnych filmach, które w jakiś sposób jednak nawet pokazując pewną dystopię, to wybielają. Pokazują, że jednak ten rząd światowy, nowy porządek świata musi tak robić, bo coś po prostu jest wymagane do tego, żeby to funkcjonowało. I w tych filmach jest to usprawiedliwiane.
Pokazywana druga strona, że ci ludzie po drugiej stronie są w porządku, którzy tworzą ten system zamordystyczny. Jasne, to jest znana karta, którą Hollywood niestety musi nią grać, bo rząd światowy rozdaje pieniądze i rozdaje możliwości w Hollywoodzie. Ostatnio też taki film powstał „Siedmiu psychopatów” czy coś takiego, gloryfikujący psychopatię. Nie oglądałem filmu, także nie chcę się do końca wypowiadać. Natomiast z tego, co czytałem to absolutnie gloryfikujący, wiadomo, że większość tych ludzi, którzy stanowią nowy porządek świata, są psychopaci, więc oni gloryfikują samych siebie, że psychopaci też mogą być fajnymi ludźmi. Raczej nie sądzę. Raczej psychopaci nie mogą być fajnymi ludźmi. Mogą mieć pewne zalety, wiadomo, bo to zazwyczaj tak jest, ale to są osoby, które raczej czerpią od innych, sami nie dając w zamian zbyt wiele. A właśnie odwrotnie, raczej czerpiąc energię i siły i wszystko od innych. Dobrze, zanim przejdę do tych filmów, które chciałbym omówić i ogólnych rzeczy dzisiaj, możecie dzwonić do audycji.
Telefon 33 482 72 32 lub skype toryahos.com. Także możecie dzwonić. Tak, tutaj właśnie Krawiec potwierdza, że się machnąłem. Nie przeczytałem wcześniej od niego newsa, że się machnąłem. Oczywiście, że się machnąłem. Nie mam już teraz czasu na poprawianie na stronie, także już trudno. Więc możecie dzwonić. Skype toryahos.com lub telefon 33 482 72 32. A ja zacznę od pierwszych filmów, które są bardzo istotne. Pierwszym filmem, zaczynając od chronologii, to powiem o filmach, które stanowią podstawę.
Podstawę filmów takich, które jakoś tam ludzi obudziły do tego, co się dzieje dzisiaj. Mogły być to oczywiście inne filmy, różne inne, ale które na pewno nie gloryfikowały tego, co się dzieje. Nie pokazywały tego, co jest dookoła nas w dobrym świetle. I takim filmem pierwszym, taką trójcę tych podstawowych filmów, czyli trzy filmy hollywoodzkie, które są bardzo istotne, pokazujące ten nowy porządek świata, który jest obok nas. To pierwszy z tych filmów. O, powiem wam o tej całej trójce, czyli to są po angielsku: „They Live”, „X-Files” i „Matrix”, czyli „Oni żyją”, „Z archiwum X” serial, a także filmy, ale przede wszystkim serial oraz „Matrix”. „Matrix” był przetłumaczony chyba jako też „Matrix”, a nie „Matryca”, jak mówił ktoś kiedyś, elektroniczny zabójca. Czy elektroniczny morderca czy zabójca? Elektroniczny zabójca, bo tak Terminatora przetłumaczyli. Rewelacja.
„Wojny Gwiazd”. „Wojny Gwiazd”. „Gwiezdne Wojny”. Też tak można oczywiście, ale te trzy filmy, czyli „They Live”, „Oni żyją”, „Expose” i „Matrix”. Zacznę od filmu „Oni żyją”. Właśnie tam, gdzie grał Roddy Piper w tym filmie głównego bohatera. Film początkowo bardzo się dłuży, niewiele się dzieje w nim, natomiast później się mocno rozkręca cały film. Jest zaskakujący później. Przede wszystkim ten film jest dobry przez to, że ma świetne sceny. Ma świetnie zrobione sceny, które do dzisiaj są uważane za kultowe.
Zresztą film został wyreżyserowany przez Johna Carpentera, jednego z najwybitniejszych reżyserów kina horror science fiction. Tak można to określić. Generalnie horrorów, ale także on lubował się w tematyce około science fiction. Chociażby „Thing”, czyli „Coś”, czy właśnie „Oni żyją” między innymi. To są jego filmy, które są na granicy science fiction i horroru. W skrócie można powiedzieć, że ten film to opis: samotny wędrowiec odkrywa, że światem rządzą istoty przypominające trupy, które można za pomocą specjalnych okularów. Sorry, nie wiem kto to. Przepraszam. To przeczytałem na Filmwebie. Przepraszam, to jest bzdura.
Zaraz powiem, jak naprawdę jest. Dzwoni do nas 08666.
[33:08] - Dzień dobry, dobry wieczór. Słychać mnie dobrze?
[33:11] - Bardzo dobrze słychać, ale już wiem, co chcesz powiedzieć. Ale okej, dobra, nie jest tak na szybko.
[33:15] - Nie, ja nie jestem takim. Przepraszam.
[33:18] - Jesteś, jesteś, ale okej, dobra. Proszę bardzo.
[33:21] - Ja słucham od jakiegoś czasu. Tutaj akurat mogę się wypowiedzieć coś sporo, bo interesuję się kinematografią.
[33:27] - Aha.
[33:28] - Najpierw chciałem dodać coś, co mój kolega ostatnio odkrył. Opowiadał mu dziadek. Taka historia, że spadłem z krzesła. Może to brzmieć trochę jak historia jakiegoś trolla.
[33:39] - Ale to może nie. Historie, wiesz co, dzisiaj myślę, że wyluzujmy trochę, bo ja wiem, że tam duchy, że tam różne papieże nie papieże i tak dalej. Gdzieś tam komuś się coś zrobiło. Znaczy co z casha? Robiliście coś z casha? Zrobiliście urządzenie?
[33:56] - Już może na szybko opowiem, ale trochę się stresuję, więc mogę coś tam pokręcić. Dziadek mojego kolegi jest złodziejem z władzą ręczną i naprawiał u jakiegoś swojego klienta żyrandol, bo mu się popsuł. Naprawił.
[34:08] - Wiesz co? Może nie. Dziękuję za to. Czy chcesz o kinematografii porozmawiać?
[34:13] - O kinematografii?
[34:14] - Tak, bo wiem, że tutaj raczej trollingu nie będzie.
[34:15] - Większość z tych filmów, o których mówisz, propagują NWO i tak dalej, to są filmy młodzieżowe bardziej, tak? Zwróciłbym na to uwagę.
[34:27] - Tak, bo filmy mają trafiać przede wszystkim do młodzieży, do młodych umysłów. Mają zatruwać im umysły, żeby po prostu ich, to się mówi, nie kondycjonować, tylko to jest conditioning. To jest tak po angielsku, a po polsku jest taki wyraz inny, nie wiem, wypadnie. Czyli odpowiednio nastawiać ich podświadomość do tego, co chcą rządzący światem.
[34:55] - Do takich osób jak ja i rzeczywiście się udaje. Akurat uczęszczam do gimnazjum, niestety i przyznam, to bardzo dobrze działa. Osoby, z którymi chodzę do klasy, nie są zbyt inteligentne, a czytają takie rzeczy i oglądają takiego typu filmy.
[35:11] - Ale konkretnie jakie?
[35:13] - Konkretnie „Igrzyska śmierci”, o których wspomniałeś. „V jak Vendetta” to akurat film jest bardziej, bo film „V jak Vendetta”, o którym wspomniałeś, tam przekręciłeś go, więc poprawiam cię, „V jak Vendetta”.
[35:27] - „V jak Vendetta”. Dobra.
[35:28] - To jest film na podstawie komiksu pewnego, nie pamiętam autora aktualnie.
[35:32] - Zresztą przez twórców „Matrixa” zrobiony film.
[35:36] - Film zrobiony przez twórców „Matrix”, ale wiadomo, twórcy „Matrixa”, siostry teraz obecnie. Rozmieniły płeć i tak dalej. Oni pewnie współpracują z tym NWO, bo film to w ogóle jest coś innego niż komiks. Komiks był naprawdę świetny, rewelacyjny, poruszał więcej tematów niż tylko NWO. Nie propagował tego w jakiś tam sposób. Natomiast film, widać, że coś jest źle z tym wszystkim.
[36:07] - Aha, rozumiem. I co? Czyli twoi znajomi ze szkoły po prostu, jakoś na nich oddziałuje to, czy tak?
[36:16] - To po prostu działa. To widać, że działa. Zdecydowanie.
[36:21] - Aha. A czym to się objawia? Że nie interesują się spiskami?
[36:29] - Powiem tak: nie interesują się praktycznie niczym oprócz znajomościami.
[36:36] - Sex, drugs and rock'n'roll, tak?
[36:39] - Coś takiego. Interesują się głównie znajomościami sami ze sobą, a czytają nawet dużo i tak dalej, ale nic więcej. Przepraszam, że tak się gubię, ale trochę się stresuję, bo dużo osób to słucha i tak dalej. A jeszcze chciałem o coś poprosić, bo jak mówisz o spiskach, to zrób kiedyś sobie research tego, co zrobił PiS w ostatnim czasie. Bo to naprawdę są ciekawe tematy. Słyszałeś o pre-paidach?
[37:11] - Tak, ale to polityczne sprawy, także nie chciałbym tego tutaj wrzucać.
[37:16] - Nie, naprawdę to, co teraz PiS robi w Polsce, powinieneś to poruszyć. Powinieneś to zobaczyć. Chociaż zobacz sobie.
[37:22] - Nic takiego różnego jak Platforma nie robi. To jest kontynuacja.
[37:26] - Powiem tak. Ostatnio wprowadzili projekt ustawy, która ma na celu rejestrować wszystkie sprzedaże w kraju. Na przykład idziesz sobie do Tesco w Polsce, kupujesz półeczkę i to, że kupiłeś tą półeczkę od razu idzie do fiskusa. Taki projekt ustawy został ostatnio przepuszczony. To naprawdę jest straszne, co się teraz dzieje w moim kraju.
[37:50] - Ale to raczej nie przejdzie. Takie głupoty. Po prostu zawsze jest tak. To jest standardowa polityka, że wprowadzają ustawy absurdalne i obok te absurdalne oczywiście będą wyrzucone z obrotu i tak dalej, a przejdą równie absurdalne, może troszkę mniej absurdalne, ale które miały przejść. I tak to się robi politykę. To jest wytrawny gracz pan Kaczyński, także tutaj nihil novi, to jest standardowe.
[38:17] - Niby tak, ale wszystkie ustawy są obecnie popodpisywane i mają wchodzić w ubiegłym roku, więc zobaczcie w ubiegłym roku.
[38:25] - No nie wiem, musiałbym sprawdzić, bo nie sądzę, żeby poprostu.
[38:28] - Naprawdę ja panu mogę podesłać jakieś tam artykuły, jak znajdę.
[38:34] - No jasne, tego jest dużo. Wiadomo, że dużo głupot wchodzi, ale zobaczymy co i jak jest. Ja nie jestem fanem PiS-u, ale naprawdę to jest chyba najmniejsze zmartwienie dzisiaj. To, co tam właśnie wprowadzają, że obowiązki jakieś rejestracji czegoś i tak dalej, bo naprawdę w tej chwili bardzo poważne rzeczy na świecie się wydarzają i to za niedługo naprawdę może nie mieć znaczenia, co w ogóle wprowadził PiS, bo będą dużo większe problemy geopolityczne w tej chwili na świecie. Są w Europie przede wszystkim, a nie jakieś tam takie szczegółowe rzeczy. Dobrze, dzięki za te informacje.
[39:11] - Dobra, jeszcze tam chciałem.
[39:12] - Na sam koniec tak, proszę.
[39:14] - Na sam koniec chciałem powiedzieć, że to, co się dzieje w Hollywoodzie, to ja przez to przerzuciłem się na jakieś tureckie nowele i tak dalej. I chciałem jeszcze pozdrowić Wolne Wilno Radio, z którego słucham.
[39:26] - Dzięki, dzięki. Trzymaj się. Cześć. Tak, czyli to był 0866, czyli 08666. Tak można było przetłumaczyć. Dobrze, wracamy do „Oni żyją” przypominające trupy. Światem rządzą istoty przypominające trupy. To po prostu jest zupełnie bzdurnie napisane, bo to nie odchodzi. W skrócie mogę powiedzieć, trochę zaspoileruję. No trudno, jak nie oglądaliście to sobie zobaczcie, że są specjalne okulary, które pozwalają nie tyle widzieć żywe trupy czy kosmitów jako żywe trupy, tylko rozpoznawać rzeczy, które wyglądają, są jakby na innej płaszczyźnie.
Tak jak mamy radio, prawda? Radio, mamy różne stacje radiowe. Jak się dostroimy do jednej, to nie słyszymy innych stacji radiowych, które są równocześnie tutaj, w naszej przestrzeni te stacje. Ale żeby do innej się przestroić, trzeba mieć gałkę w radiu i odpowiednio nastawić na inną częstotliwość odbiór radia. I tak samo tutaj te okulary pozwalają zobaczyć inną rzeczywistość obok naszej, która istnieje, ale która jest niewidoczna dla naszych oczu i wtedy po prostu pozwala rozróżniać ludzi i kosmitów oraz pozwala widzieć rzeczy, które są ukryte w rzeczach. Na przykład w gazecie, gdzie my widzimy normalną gazetę, a za pomocą tych okularów widać, że jest buy na przykład. Czyli kup ją. No i tak dalej. Po prostu polecam wam zobaczyć ten film „They Live” i jest to nieźle, bardzo fajnie zrobione. Film z 1988 roku, czyli ma prawie 30 lat.
Kurczę, ale ten czas biegnie. Dobrze, jest połączenie telefoniczne. Witaj słuchaczu. Skąd dzwonisz?
[41:56] - Witam, dzwonię z Warszawy.
[42:00] - Witaj. Co chciałbyś powiedzieć?
[42:03] - Żeby stały słuchacz już zadzwonił, bo do pracy muszę iść.
[42:07] - Dobrze. I tylko tyle, tak? To dziękuję bardzo.
[42:10] - Tak. Dziękuję.
[42:11] - Dziękuję także tutaj fan stałego słuchacza zadzwonił. Kolejny film, który... Aha, jeszcze ostatnia rzecz, smutna. W zeszłym roku zmarł Roddy Piper. Roddy Piper zmarł 31 lipca 2015 roku. On zresztą był fanem Alexa Jonesa. Też udzielał się w telewizji Alexa Jonesa. Nie wiem, czy mieli jakieś wspólne plany, ale tak czy inaczej po prostu niestety odszedł, ale Ale mówił o nowym porządku świata, o tych różnych sprawach, także interesował się tą sprawą. Dobrze, przejdę za chwilkę do Archiwum X, ale jest jeszcze kolejny telefon. Dzwoni Jacek.
Witaj Jacku.
[43:12] - Dobry wieczór.
[43:13] - Dobry wieczór.
[43:16] - Swoją drogą to chichot historii, bo kiedyś w jednym z radiów, w którym nadajesz, to mnie określano trollem.
[43:24] - Jeżeli mogę powiedzieć, to do trolla to ci trochę brakuje.
[43:29] - Dużo mi brakuje, ja wręcz w przeciwną stronę.
[43:33] - W przenośni. Tak mówię oczywiście, że trochę. Czyli tak jak żywiec. Żywiec to jest, że prawie robi różnicę. Coś takiego tam pokazano.
[43:41] - Zarzucają mi, że jestem wręcz za poważny.
[43:47] - Aha. Okej. Czy chciałbyś dzisiaj zabrać głos w temacie filmów horwckich?
[43:57] - Dla mnie w absolutnym topie filmów, jakby stworzyć taką kategorię filmy anty NWO, to dla mnie w absolutnym topie jest X-Files.
[44:10] - Z Archiwum X, o którym miałem właśnie mówić.
[44:12] - Tak. Postać Palacza to jest postać po prostu niesamowita.
[44:19] - Trochę przegięta, bo i był mordercą JFK i maczał palce.
[44:23] - A skąd wiesz, czy taki ktoś nie istniał?
[44:26] - Nie, raczej ci, co strzelają. To nie jest tak, że ci, którzy są na jakimś poziomie, to są świetnymi strzelcami wyborowymi i tak dalej. Nie. Zawsze są ludzie, którzy po prostu mają pewne funkcje. I z tego, co wiem, z tego, co było śledztwo, to ci wszyscy, którzy strzelali do JFK, nie żyją. To byli agenci CIA albo oficerowie CIA powiązani. Także tam byli chyba od mafii oddelegowani, jakiś jeden gość.
[44:54] - Nie żyją. Nie żyją. Albo cytując jeden fragment dialogu z filmu Faceci w czerni, Men in Black, wrócili do siebie. To też jest taka możliwość.
[45:07] - No tak, Men in Black to oczywiście film raczej humorystyczny, ale tak Archiwum X jak najbardziej. To jest demoniczna taka trochę postać, ten Palacz. I jak najbardziej takie postacie mogły być.
[45:22] - Ale ja polecam, bo to jakby-
[45:25] - W rzeczywistości.
[45:26] - Z mojej strony, ze strony powiedzmy mojego pokolenia, które miało okazję obejrzeć sobie jako pierwsze w Polsce ten serial, to mogę troszeczkę brzmieć nieobiektywnie, bo mogę mieć jakieś sentymenty do tamtych czasów. Ale najlepszym potwierdzeniem tego jest to, że jak poczyta się fora fanów w sieci, gdzie wypowiadają się także przedstawiciele młodszego pokolenia, na przykład tacy, jaki tutaj dzwonił przed chwilą jeden z słuchaczy. Na przykład tam jeden z nich miał nick Ateista i w dyskusji na temat Archiwum X stwierdził, cytuję: „Jezus Maria, co za emocje”. To chyba najlepiej potwierdza to, że ten serial powoduje nawet pewną skłonność do wiary wśród ateuszy.
[46:39] - Tak. To jest ciekawe. Obok jeszcze muszę wymienić. Obok Archiwum X jest oczywiście The Lone Gunmen, czyli Samotni Strzelcy. Film, który jest jeszcze trochę z elementami komediowymi, ale jeszcze bardziej jest anty NWO według mnie. Bo Archiwum X jest bardziej od strony UFO, kosmici. Troszeczkę dalej od NWO jest, od rządu światowego. Oczywiście on jest, ale tam jest dużo o wilkołakach, o jakichś takich rzeczach niewyjaśnionych, jakiś tam człowiek-nietoperz czy jakieś naprawdę kryminalne, można powiedzieć, połączenie paranormalnych z kryminalnymi zagadkami wydarzeń. Duchy, czasami jakieś zjawiska, postrzeganie pozazmysłowe. Pamiętam też urządzenia free energy czy urządzenia jakieś, jak to się tam nazywało, jakieś kwantowe, bardzo dziwne urządzenia, takie naprawdę odjechane rzeczy naukowe.
Więc to trochę takie bardziej szersze było, a Samotni Strzelcy jednak koncentrowali się tylko na tych rządowych bardziej sprawach.
[47:54] - Ja tutaj do tego zestawienia bym dorzucił jeszcze jeden film. Bym dorzucił film Wall Street. Pieniądz nie śpi z 2010 roku. Bo ten film pokazuje pewien ogólnoświatowy spisek jakiejś części, bo tam nie wszyscy są zaangażowani w ten spisek, ale części bardzo wpływowej światowej finansjery. Oryginalny tytuł brzmi Wall Street. Money Never Sleeps.
[48:37] - Ciekawe. Z 2010 tak mówisz?
[48:39] - Tak, tak. Z 2010 roku.
[48:44] - A znana obsada jest czy taka średnia? Jak to oceniasz?
[48:48] - Wiesz co, ja nie mam pamięci do nazwisk, także Natomiast film jak najbardziej mogę polecić. Chociażby z tego względu, że jest to film robiony na pewno w formule bardziej poważnej, bardziej na serio niż „Wilk z Wall Street", w którym były sceny masakryczne rodem z forum sadistica. Mimo tego, że „Wilk z Wall Street", podobnie jak „Wall Street. Pieniądz nie śpi", są to filmy na podstawie wspomnień.
[49:34] - Tak jest, Jacku. Z tego, co wiem, to jesteś naszym fanem. Lubisz „Archiwum X"?
[49:50] - „Archiwum X" to z jednej strony duża część mojego dzieciństwa czy czegoś w tym rodzaju, bo gdzieś tam lata 90.
[50:13] - Bo od 1994 zaczęli emitować.
[50:16] - Tak. Lata 90. przypadają na mój okres szkolny, ale też „Archiwum X" pod tym względem jest mocne, że merytorycznie ten serial jest bardzo mocny. On nie tylko jest mocny w sensie samej fabuły, pomysłu na to coś, na każdy odcinek, ale też mocny jest w sensie merytorycznym.
[50:51] - Z tego, co wiem, oficerowie CIA współpracowali przy tworzeniu „Archiwum X", czyli ludzie ze służb specjalnych Stanów Zjednoczonych.
[51:00] - Tak, ale są takie filmy o agentach wywiadu czy o agentach wojskowych, czy o przekrętach w amerykańskiej armii, które nawet laik oglądając, widzi, że tam pewne rzeczy są mocno naciągane. A tutaj, o ile dla tych, którzy nie wierzą w istoty pozaziemskie, można uznać, że ta część jest w jakimś stopniu naciągana. Natomiast do tego momentu cały szereg wydarzeń, który prowadzi do tego ostatecznego momentu, który w każdym odcinku jest pewnym znakiem zapytania, jest pewną zagadką, prawdą, do której główni bohaterowie nie mogą dotrzeć. Musisz przyznać, że jest bardzo silna merytorycznie. Czy to nie jest takie naciąganie i walenie głową w umywalkę?
[52:12] - Masz rację. Tak, jest bardzo dobrze od strony merytorycznej zrobiony serial, ale od każdej strony jest dobrze zrobiony. Od strony dźwiękowej, muzycznej, aktorskiej. Po prostu nie ma się czego przyczepić w tym serialu. Ja widzę, że on nie ma słabych stron. Później wiem, że troszeczkę słabsze były te serie, jak już przestał David Duchovny grać. Czy kto tam jeszcze? Ta chyba też przestała grać, czy nie? Czy ona dalej grała? Kurczę, wypadła mi.
Gillian Anderson. Już nie pamiętam. Chyba tak. Ona grała do końca.
[53:05] - Na koniec jeszcze powiem, że to, co odróżnia w takiej kategorii troszeczkę sci-fi, tam, gdzie można by wstawić Obcego, Predatora. To, co odróżnia „Archiwum X", to jest nietypowe podejście do tego, w jaki sposób te istoty pozaziemskie miałyby skolonizować naszą planetę. I tym szczególnym wyróżnikiem. Ja uważam, że ktoś, kto na to wpadł, powinien za to dostać autentycznie Nobla. Bo wcześniej ani później nie pojawiało się już potem coś takiego. Mam na myśli aspekt czarnej oliwy i to, że w ten sposób istoty pozaziemskie będą chciały w jakiś sposób upodlić czy podporządkować sobie, w konsekwencji uśmiercić ludzi mieszkających na tej planecie. Przeważnie jest to przedstawiane w ten sposób, że oni mają jakiś statek matka, tak jak w „Dniu po odległości", w którym zostają wysłane rakiety czy lasery i wszystko płonie i jest jedna wielka kłada.
[54:21] - Nie. To są filmy dla dzieci. „Dzień po odległości" to są filmy kompletnie naiwne. I jeszcze szczególnie, że Ziemianie pokonują kosmitów, szczególnie Amerykanie, bo tam flaga amerykańska jest. Amerykanie pokonują kosmitów. To jest absurd goni absurd w tych filmach. Aczkolwiek efekty specjalne faktycznie niezłe w „Dniu niepodległości", ale to mi przypomina scenę, zawsze mówię o tej scenie. Jest piękna scena w „Men in Black", czyli „Facetach w czerni", pierwszej części, kiedy bohater grany przez Willa Smitha dostaje się na egzamin i on dostaje tą fuchę faceta w czerni. To znaczy będzie pracował jako agent do spraw kosmicznych. Właśnie dlatego, że myśli głową, a nie schematami.
Wie, że potworów nie ma w naszym świecie, więc pamiętam, że wszyscy strzelali, jakieś potwory się pojawiają, jacyś kosmici i ci komandosi strzelają do nich na strzelnicy, a Will Smith w ogóle nie strzela, bo jaki sens strzelać do czegoś, czego nie ma? Na Ziemi. Ale pamiętam, że strzelił do dziewczynki jako jedyny, która trzymała teorię grawitacji Einsteina. Teoria względności Einsteina. To po prostu bardzo ładnie uargumentował, dlaczego to zrobił. I to mi przypomina właśnie te filmy, że one są strasznie naiwne. A takie filmy jak „Archiwum X” mają po prostu ręce i nogi, mają jakąś logikę, jakiś sens w tym wszystkim. To tak jak trochę też w filmach. Nie wiem, czy pamiętasz film, Jacku, Lotna. Pana najbardziej znanego polskiego reżysera poza Polańskim, czyli Andrzejem Wajdą.
Gdzie polscy ułani atakują czołgi za pomocą szabli. To jest po prostu scena absurdalna, która nie miała miejsca nigdy, ale która była wstawiona po to, żeby upodlić polski naród, pokazać, że Polacy to są idioci i głupki. Po prostu zamówienie z Rosji, zamówienie ze Związku Radzieckiego było na tego typu film. I to pokazuje właśnie, jest ten sam schemat. Czyli pokazujemy jakieś idiotyczne rzeczy, tak samo jak w „Dniu niepodległości”. Być może pokazuje się te filmy, żeby ogłupiać ludzi, żeby mieć straszaka na ludzi. Że kosmici to wcale nie są tacy niegroźni, tylko właśnie groźni. Ale my jesteśmy i tak dobrzy. Armia Stanów Zjednoczonych stoi na straży porządku i kosmitów i tak pokona. Nieważne, jakby byli zaawansowani.
Trochę tak w podświadomość to po prostu ludziom wchodzi coś takiego. Tak jak właśnie w tej Lotnej też w podświadomość ludziom wchodzi, że Polacy to są idioci, bo z szablami na czołgi polecieli.
[57:38] - Mulder by powiedział, że pokazuje się takie filmy właśnie po to, żeby zataić prawdę. Żeby zafałszować prawdę.
[57:47] - No tak. Coś w tym jest, jak najbardziej.
[57:50] - To tyle ode mnie na razie.
[57:51] - Dzięki, Jacku. Trzymaj się. Cześć.
[57:53] - Aha. Pierdolić trolli.
[57:56] - Ładnie. Na koniec się pan przedstawił. Nie wiem, co na to trolle. Wracając. Tutaj pisze mi Tomek na Skypie, że „Wilk z Wall Street” to jest Michael Douglas, Shia LaBeouf, Carey Mulligan. Ale to nie wilk z Wall Street chodzi. Okej, dobrze, zostawmy tą sprawę. Zaraz jeszcze, przepraszam, do „Archiwum X” wrócę i jeszcze do tych filmów, ale jeszcze odbiorę telefon, bo dzwoni stały słuchacz.
[58:42] - Dzień dobry. Domagał się słuchacz, żebym się odezwał.
[58:46] - Tak. Witaj, słuchaczu. Czy możesz jeszcze raz zadzwonić? Bo są jakieś problemy tutaj na Skype. Jak jeszcze raz zadzwonisz, to będzie już okej, bo ktoś się na nasłuchu jest. Tak, poproszę. Niestety ktoś jest na nasłuchu tutaj, podsłuchuje. Teraz zobaczmy, czy będzie lepiej. A czy teraz lepiej?
[58:59] - Ja pana bardzo dobrze słyszę.
[59:02] - Teraz rewelacyjnie ciebie słychać.
[59:05] - Niestety nie mam żadnych ciekawostek ze spisków.
[59:11] - A to może jakieś filmowe ciekawostki? Jakieś filmy oglądałeś o nowym porządku świata ciekawe?
[59:15] - Mówiąc seriali science fiction to jest „Statek: Pokolenie”. Dla mnie to jest najlepszy science fiction, ale on nie jest spiskowy, bardziej naukowy. Potem są te tytany z „Archiwum X”. Ale to tylko jako rozrywka te seriale, co lecą teraz w telewizji, ale ze spiskami nie mają nic wspólnego. Nic wspólnego nie mają. I jeszcze jedną rzecz. Stargate.
[59:47] - Stargate.
[59:48] - Stargate Wszechświat. To w pierwszym „Science” pokazano, że można, ten pomysł w tym filmie był. Statek uzupełnia energię ze słońca. Z gwiazd, których obok przelatuje.
[01:00:06] - Oj, stały słuchaczu, to chyba nie jest pierwszy pomysł.
[01:00:11] - Nie, w tym.
[01:00:12] - Bo chyba w „Star Treku” było to.
[01:00:14] - W „Star Treku” nie było żadnego statku, który pobierał energię z gwiazd, bo energię produkowały reaktory na antymaterię. Było tak, w „Star Treku” było tak: Federacja używała reaktorów na antymaterię. Ci, co mieli zielone statki, to mieli mikro czarne dziury. Klingoni też używali reaktorów na antymaterię, ale „Przeznaczenie” pobierało energię ze słońca. I to skopiowali w najnowszych „Gwiezdnych wojnach”. Gwiazda Śmierci. Nie było żadnych wymyślonych urządzeń, tylko Gwiazda Śmierci podlatywała do gwiazdy i wysysała z niej energię. Czyli po prostu skopiowali ten pomysł z „Przeznaczenia”. Tylko że Gwiazda Śmierci pochłaniała całą energię z małej gwiazdy w 100% i strzelała na odległość kilku tysięcy lat świetlnych, więc nawet nie musiała być w pobliżu układu słonecznego, który miała planetę zniszczyć i kasowała przy okazji kilka planet jednocześnie. To tylko taka ciekawostka.
Czyli to, co teoretycznie zaawansowana cywilizacja mogłaby zrobić. Zostało pokazane nie jakieś wymyślone magiczne urządzenie, tylko po prostu to jest teoretycznie wykonalne.
[01:01:36] - Jasne, jasne. Słuchaj, a czy to oglądałeś z tych takich filmów podstawowych, o których dzisiaj rozmawiamy? Bo przejdę później do późniejszych. „Oni żyją” ex-Fala TV.
[01:01:45] - To było w telewizji.
[01:01:46] - „Oni żyją”, tak? Oglądałeś?
[01:01:48] - Potem było na Polsacie.
[01:01:50] - Jak ci się podobał ten film „Oni żyją”?
[01:01:52] - Fajny był film ten „Oni żyją”. Potem wyłączyli, wyłączyli tam te generatory, zakłócarki.
[01:02:00] - Ale, ale nie spoilerujmy może troszkę tego do końca. Niech ludzie obejrzą, bo może są tacy słuchacze, którzy nie oglądali.
[01:02:09] - Bo to stary film, więc on jest tani, więc w telewizji go teraz puszczają.
[01:02:13] - No tak, to jest fajne. Jest całkiem, całkiem znośny. Może nie jest idealny. To nie jest taki idealny horror, ale.
[01:02:20] - Archiwum X. Będą kolejne odcinki.
[01:02:24] - Jeszcze będą Archiwum X kręcili?
[01:02:26] - Zapowiedzi na ten rok.
[01:02:28] - O kurde.
[01:02:29] - Na AXN. Na stronie AXN tam są zapowiedzi seriali, więc można poczytać.
[01:02:33] - Aha, jeszcze będzie Archiwum X.
[01:02:36] - Tak, tak, bo teraz wszyscy czekają, kto przeżyje po ataku tego wirusa.
[01:02:42] - No tak, tu niestety trochę jest propaganda za, trochę przeciw. Jest taka wymieszana.
[01:02:47] - W telewizji tylko leci na VOD serial „Epidemia”. To jest serial realny. Przyjęli w filmie, to już jest całkowicie wykonalne. Grupa terrorystyczna wzięła wirus grypy ptasiej i zmodyfikowała go genetycznie tak, że przenosi się drogą kropelkową, kropelkową, czyli jak zwykła grypa i jest niezwykle zabójczy. To wszystko jest wykonalne. Parę lat temu było o tym w filmie dokument, tylko mówili, mówili rzeczywistą, rzeczywistą. Jest to realne. Schemat wirusa jest dostępny w internecie. Nie wiem, czy go już skasowali, ale parę lat temu był dostępny.
[01:03:28] - Nie, to na pewno skopiowali. Na pewno jest dostępny w internecie. To nic nie ginie.
[01:03:33] - I to jest. I to, co było pokazane w tym filmie, jest całkowicie realne do wykonania przy dzisiejszej wiedzy genetycznej.
[01:03:40] - Mhm. No tak, oby nie wykonali, oby, oby.
[01:03:45] - Serial „Oni” jest o ospie. Jako że to jest rząd światowy, że to robił, tylko to po prostu zrobiła grupa terrorystyczna i, i.
[01:03:55] - Czyli wiemy już, jaka narracja jest, prawda? No bo jakby tak było, to by już to terroryści zrobili, prawda? Terroryści też mają możliwości działania, więc to nie jest takie proste.
[01:04:04] - Że nie będą mieli, że jeszcze jest to trudne. Jeszcze trzeba jeszcze znać odpowiednią wiedzę. Jeszcze są te urządzenia dość drogie, trudno dostępne. Trzeba odpowiednią mieć wiedzę. Miejmy nadzieję, że to się im nie uda, bo to jeżeli to się im by się udało i nie, że zarazili tam parę osób w jednym mieście, że można odizolować, tylko.
[01:04:23] - Ale to nie jest takie proste. Wiesz, te wszystkie choroby i tak dalej. Jak ludzie są dobrze odżywieni, mają dostęp do światła, to nie jest to. Choroby nie są aż tak śmiertelne, jak się nam wydaje.
[01:04:36] - Nie. Jeżeli jest wirus odzwierzęcy, czyli bierzemy wirus odzwierzęcy, nasz układ odpornościowy nie umie go zwalczyć, nawet jeżeli.
[01:04:45] - Ale próbowali to robić. Wiesz, sekta Najwyższa Prawda w Japonii próbowała stosować ebolę. To znaczy oni ebolę przewozili, próbowali najnowszych. Oni wydali na to ileś milionów dolarów, żeby zarazić ebolą w Japonii ludzi. W innych też krajach, ale przede wszystkim w Japonii. I się to nie udało. To kompletnie spaliło na panewce. A mieli dostęp do eboli, mieli wyizolowanego ebolę, przewozili w zamrożonych jakichś tam specjalnych tego wirusa ebolę. No i niestety nie udało się. Nie udało.
To było nieskuteczne.
[01:05:14] - Nie udało nie, bo im się uderzy ich po prostu to Aum Szahara.
[01:05:20] - Tak, tak, ale nie. I oni zastosowali, bo na początku chcieli biologicznie zaatakować właśnie ebolą zmasowaną, ale okazało się, że to jest za mało skuteczne i zastosowali właśnie gazy. Sarin, sarin chyba i soman wypuścili w tokijskim metrze, bo stwierdzili, że gazy są dużo bardziej skuteczne niż, niż zarażanie.
[01:05:37] - Bo oni chcieli zabić jak najszybciej. A wirus można tak zmodyfikować.
[01:05:42] - Nie, nie. Oni, oni odpalali tego wirusa. Oni tego próbowali, tylko po prostu on był tak słaby, że.
[01:05:48] - W tamtych czasach, bo to w latach 90. inżynieria genetyczna nie była tak dostępna. Oni wzięli po prostu zwykły wirus, zwykły wirus, pobrali zwykły wirus, a nie go zmodyfikowali genetycznie, żeby był.
[01:05:59] - No tak, no tak, ale, ale ebolę wiem, że izolowali ebolę tak gdzieś tam.
[01:06:03] - Zabija w ciągu tego jednego dnia. A dzisiaj można tak wirusa przerobić, że po prostu.
[01:06:09] - No może. Może faktycznie. Tylko mówię, że to nie jest nowa sprawa, bo były oszołomy, byli no odjechani ludzie, przestępcy, którzy się czepiali.
[01:06:18] - Nie było takiej technologii manipulacji genetycznej 30 lat temu.
[01:06:22] - Ja nie mówię, że tak, że to było, ale to okazało się nieskuteczne.
[01:06:28] - Żeby selekcjonować gen człowieka trzeba było wydać parę milionów dolarów. Dzisiaj wystarczy parę tysięcy i możemy wziąć na klawiaturze, napisać kod DNA i specjalne urządzenie wielkości drukarki ten DNA ci zrobi. Po prostu napisać DNA na razie krótkie, ale już możemy to robić. A dziesięć lat temu było to było science fiction. Czy zapisać dane cyfrowe w postaci DNA? W fiolce można zmieścić roczną ilość danych, którą ludzie generują w internecie. W małej fiolce. To możemy już teoretycznie urządzenie, ale działa bardzo powoli to urządzenie. Ale w przyszłości będzie można zapisać niewygodne ilości danych cyfrowych, nosić we własnym DNA.
[01:07:20] - Mhm. Jasne, jasne. Dobrze. Dzięki za te informacje.
[01:07:24] - Tylko tyle.
[01:07:25] - Jasne. Miłego weekendu Ci życzę.
[01:07:27] - Za tych filmów nic nie było. Wiem, że kolejne rozruchy są w Europie z emigrantami. Rzucają butelkami z benzyną i tylko tyle.
[01:07:36] - Aha. Emigranci tak? A w jakim kraju? W Niemczech czy?
[01:07:39] - Nie. Tam, gdzie się ropę wydobywa. Gaz z, w Norwegii. Były rozruchy.
[01:07:47] - W Norwegii? O, proszę.
[01:07:49] - Tak, jakieś protesty emigrantów.
[01:07:52] - Aha.
[01:07:52] - Emigrantów były. Jak petardy mołotowa rzucali.
[01:07:55] - Ostro. Dobrze, dzięki.
[01:07:59] - To tyle. Miałem nic nie dzwonić, bo nic ciekawego nie miałem, ale słuchacz się domagał, więc się odezwałem.
[01:08:05] - Jasne. Dobra. Wielkie dzięki.
[01:08:06] - Jeśli mnie nie ma, to po prostu. Jeszcze wysłałem panu informację o superszybkich dyskach, jak pan-
[01:08:11] - Tak, widziałem. Przejrzę to.
[01:08:14] - Bo mówił pan, że nie ma dysków, które komputer odpala w kilka sekund. A mi się komputer w 10 sekund odpala. To jest stara płyta główna, tylko dysk SSD i Windows.
[01:08:30] - Kiedyś miałem Commodore, to mi się odpalał w niecałą sekundę, bo miałem taki moduł specjalny do niego.
[01:08:34] - Tak. Jeszcze szybsze są dyski. Niedługo będzie komputer-
[01:08:38] - Jasne. Dobra. Dzięki stały słuchaczu.
[01:08:40] - Do widzenia.
[01:08:41] - Trzymaj się. Miłego weekendu. Hej. To stały słuchacz, bo byśmy cały czas tutaj dyskutowali w tym temacie. A tutaj od Tomka właśnie. Tak, to miał na myśli „Wilka. Pieniądz nie śpi”. Czyli ten „Wall Street”. „Wall Street. Pieniądz nie śpi”.
I tam grał właśnie Michael Douglas, Shia LaBeouf, Carey Mulligan. Michael Douglas znany jest z tej trójki. Chyba Shia LaBeouf też chyba. To chyba z nowego pokolenia aktorów. Dobrze, zostawmy ten temat tych aktorów tamtych filmów. Może ciekawy jest. Ja postaram się zobaczyć. Natomiast jesteśmy przy „X-Files”. Oczywiście „X-Files” jest dużo o spiskach, dużo o różnych wydarzeniach. Bardziej o kosmitach.
Jest tam dużo czy o kosmitach, czy o tych takich. Tylko to wszystko we mgle tajemnicy, o różnych dziwnych wydarzeniach, które są utrzymywane w tajemnicy. Właśnie dzięki temu rządowi światowemu, który czuwa, który nadzoruje wszystkie tajne archiwa, tam, gdzie się przechowuje różne rzeczy. Jest to bardzo ciekawe. Tak jak mówiłem, w „Archiwum X” jest dużo różnych paranormalnych wydarzeń, natomiast jest jak najbardziej ten nowy porządek świata pokazany, który jest bardzo złowrogi do normalnych ludzi, ale też dużo ludzi, którzy działają na dwie strony. Czasami też pomagają Mulderowi, głównemu bohaterowi „Archiwum X” w odkrywaniu prawdy. I tak dalej. Także polecam wam. To jest mnóstwo. Sam mam kupione takie wielkie „Archiwum X” na dziewięć sezonów.
„Archiwum X” teraz dziesiąty wyszedł sezon po 14 latach przerwy. Wyszedł dziesiąty sezon i teraz ma 11. wyjść. Zobaczymy, jak to wszystko będzie. Miałem tu jeszcze powiedzieć troszkę o tych „The Lone Gunmen”, czyli samotnych strzelcach. To było trzech takich bohaterów, którzy pomagali. Takich nerdów czy geeków, komputerowców, hakerów, którzy pomagali Mulderowi w jego pracy. To był między innymi John Byers, Richard Langley i Melvin Frohike. Trzech świetnie zagranych zresztą samotnych strzelców, którzy tworzyli czasopismo, taką grupę Samotny Strzelec, taką gazetę, w której umieszczali teorie spiskowe, różne sprawy. Bardzo fajna grupa tych trzech osób i Samotni Strzelcy.
Tylko to był jeden sezon niestety nagrany, bo za dużo ujawniali spiski. Jeżeli chcecie się dowiedzieć o spiskach, co następowało, to obejrzyjcie sobie „The Lone Gunmen”. Niestety musieli przerwać. Nie dlatego, że nie było popularne, tylko dlatego, że CIA zakazało. Znaczy po 11 września okazało się, że za dużo wiedzą. Jest z nami telefoniczny słuchacz. Witaj słuchaczu. Nie, coś się rozłączył. Dobrze. Słuchacz się rozłączył.
Także polecam, dzwońcie, jeżeli macie jakieś ciekawe filmy o nowym porządku świata. Tutaj telefon 33 482 72 32 i skamtorohosu.com. Tylko nie mówię o wszelkich filmach science fiction, tylko o właśnie takich, które są realnymi filmami science fiction, czyli w naszej czasoprzestrzeni się jednak odbywają. Jest słuchacz. Witaj słuchaczu, skąd dzwonisz do nas?
[01:13:20] - Z Kozielca.
[01:13:22] - Witaj. Czy chciałbyś coś powiedzieć w tematyce filmów kontra NWO, a może za NWO z Hollywood?
[01:13:35] - A cóż mogę powiedzieć? Wiadomo, że są to filmy stworzone tylko przez tych bogatszych. Jak by nie było, każdy z tych filmów został stworzony z jak największej liczby pieniędzy.
[01:13:50] - A między innymi Team Barti.
[01:13:52] - Jasne. A konkretnie o jakich filmach mówisz z nazwy?
[01:13:59] - A o jakich filmach mam mówić? O tych z Hollywood? O tych z Arnoldem Schwarzeneggerem? O Sylvestrze Stallone?
[01:14:06] - O tych nie będziemy mówili. To zupełnie inny temat. Te filmy to raczej jest zupełna fantastyka, beletrystyka, jeśli chodzi o książki, ale zupełne filmy fabularne, które nie umieszczone są w żadnych rzeczywistościach bliskich naszej rzeczywistości.
[01:14:30] - To chyba jedynymi takimi filmami jest między innymi nasz polski „Wiedźmin”, ale powiedzmy sobie szczerze, to jest chyba-
[01:14:39] - Jasne. Dobrze, dzięki ci za ten telefon. Widzę, że chyba trochę rozmawiamy na innych częstotliwościach. Dzięki.
[01:14:49] - Nie pierwszy raz, ale spoko. Posłucham samego siebie i poczytam posty na Kraczanie. Pozdro dla każdego. Ewko, polecam.
[01:14:59] - Tak. Jak jeszcze mają panowie trole. Właśnie rzadko panie się zdarzają, ale to chyba tak jest, że kobiety są mądrzejsze. Kiedyś Korwin mówił, że wśród kobiet, co jest prawdą zresztą, co mówił Janusz Korwin-Mikke, że wśród kobiet jest mniej geniuszy, ale także znacznie mniej przez to. Ten rozkład Gaussa, krzywa Gaussa, dzwonowa Gaussa, która obrazuje, że jeżeli mamy mało kobiet geniuszy, to mamy mało idiotek po prostu. Kobiet, które są imbecylek czy po prostu kretynek. A wśród facetów jest troszeczkę inaczej. Jest dużo geniuszy dosyć i dużo takich ludzi niespełna rozumu, czyli kretynów, można powiedzieć. To troszeczkę inaczej jest. To też chyba tak obrazuje ten obraz, jeśli chodzi o trolling, że kobiet troli jest dzięki temu znacznie mniej.
Dobrze. „Samotni strzelcy” polecam wam obejrzeć. Niestety jeden sezon, tak że nie jest za wiele. Szkoda. Naprawdę fajni aktorzy, z humorem zrobione, aczkolwiek o poważnych sprawach. Przechodzimy teraz do „Matrixa”. „Matrix” jak najbardziej. Film zrobiony przez braci Wachowskich, którzy sami chyba ulegli temu nowemu porządkowi świata, czyli troszkę jednak weszli w klimat gender, jak to się teraz mówi, jakichś różnych innych podobnych spraw dotyczących aktualnie społeczno-politycznych rzeczy. Muszę was trochę przeprosić, muszę sprawdzić dokładnie, jak oni się nazywali wcześniej, bo jest Andrew Paul Wachowski oraz jego brat, który jest Laurence Wachowski i oni niestety zmienili płeć na kobiecą. Jeden został Lily Wachowski, a drugi z braci został Laną Wachowski.
Nie wiem, jak to określić. Jest to bardzo dziwne. Dziwna sprawa. Na początku byli normalnymi gośćmi. Nie sprawiali wrażenia o skłonnościach innych, ale jednak zmienili płeć po prostu. To też może jest jakiś kierunek, o co w tym wszystkim chodzi. Pokazali w swojej wizji „Matrixa”. Mieli być może wizję nie tyle przyszłości, co jednak wizję czegoś, co istnieje tu obok nas, być może. I zemścił się przez to system na nich, że tego musieli dokonać takich czynów, że troszkę im się może coś tam pomieszało. Kto wie.
W każdym razie zrobili świetne dzieło. Myślę, że najlepszy odcinek z tej trylogii „Matrixa”, „Matrix” jedynka, który pokazał, że świat może być dużo bardziej skomplikowany, niż nam się wydaje. Przez to, że to może nie być wszystko, co myślimy. I myślę, że coś w tym może być. I jak zawsze powtarzałem, to jest troszeczkę pokazanie odwrotnej, że taki Matrix uważam istnieje z mojego doświadczenia życiowego i z tego, co przeczytałem ogólnie, to coś takiego istnieje, tylko że jest odwrotnie, że tak naprawdę wyższym światem jest pozacielesny świat. Odwrotnie niż w „Matrixie”. W „Matrixie” Ten realny świat jest materialny, a niematerialny, w którym na co dzień żyją ci ludzie nieświadomi niczego, jest wirtualnym światem. Natomiast w rzeczywistości jest inaczej. Mamy realny świat, który jest jak najbardziej realny, fizyczny i w którym żyjemy. Ale jeszcze jest świat duchowy, świat niematerialny, w którym też żyjemy i w którym się znajdujemy po śmierci, do którego wchodzimy.
Polecam wam przeczytać polskiego pisarza science fiction Adama Snerga-Wiśniewskiego, który często umieszczał tego typu światy w swoich książkach. Bardzo mi się podobał ten pisarz. Niestety popełnił samobójstwo. Być może też go Nowy Porządek Świata dopadł, ale niektórzy mówią, że on był pierwowzorem Matrixa i że bracia Wachowscy czytali Adama Snerga-Wiśniewskiego i skopiowali Matrixa z jego książki „Anioł śmierci". Nie wiem, czy ta opowieść ma coś realnego w sobie. Natomiast książki Adama Snerga-Wiśniewskiego pokazują bardziej realną stronę, czyli że tak naprawdę ten świat duchowy istnieje i jest obok nas i jest główną całością. To znaczy, my możemy dzięki OOBE wychodzić do niego w jakiś sposób. Jest to bardzo trudne, ale można się komunikować z tamtym światem. Natomiast po śmierci wszyscy do tego świata trafiamy i jesteśmy w niematerialnym świecie, który jest wokoło nas tutaj. I później znowu się wcielamy.
Być może tak jak mówi się o reinkarnacji i tak dalej. To są skomplikowane sprawy. Oczywiście nie mam żadnych dowodów na to, oprócz pewnych domysłów. Natomiast jak najbardziej w Matrixie jest ten świat. Ten świat w Matrixie oczywiście to jest świat sterowany przez roboty sztucznej inteligencji i człowiek jest baterią, energetycznie zasila układy. Taki trochę uproszczony obraz tego świata, który jest w Matrixie. Ale przede wszystkim ten obraz bardzo jest wizualny, bo efekty specjalne są porażające w tym filmie. Muszę powiedzieć, że wcześniej do filmu Matrix nie widziałem takich efektów specjalnych. Niby proste, nie jakieś super skomplikowane, ale nikt na to nie wpadł. Nikt nie wpadł, żeby robić te efekty specjalne trójwymiarowe na przykład.
To jest coś niesamowitego. Jeszcze dodane są oczywiście do tego efekty komputerowe, ale efekty komputerowe plus efekty wizualne robią z tego filmu po prostu potężną rzecz. Efekty specjalne do dzisiaj myślę, że powalają. Efekty specjalne z Matrixa. Jak nie oglądaliście, to polecam. Ja w kinie oglądałem Matrixa. Jest to przeżycie. Szczególnie w kinie polecam. Dobrze, to wszystkie filmy podstawowe omówiłem, które powinniście zobaczyć, czyli They Live, serial X-Files oraz filmy X-Files i Matrix. Trzy części, ale najważniejsza pierwsza myślą jest.
Te trzy filmy. I teraz filmy propozycje, które już mówią bezpośrednio o Nowym Porządku Świata jednoznacznie. To znaczy, nie ma dyskusji w tych filmach. Czy w Oni żyją, czy X-Files, czy Matrix. To takie troszeczkę filmy bardziej odległe od tego, co nam się tutaj wydaje. Natomiast te filmy, o których teraz powiem, to są filmy absolutnie o Nowym Porządku Świata. Pierwszy, który jest stricte hollywoodzkim filmem i bardzo znanym, z bardzo znanymi twórcami. Reżyserem jest Tony Scott. Pewnie niewielu z was coś to mówi, ale jak dodam wam, że Tony Scott wyreżyserował „Gliniarza z Beverly Hills" część drugą, czy też „Top Gun", to już się trochę bardziej klaruje i jest, że faktycznie ten reżyser jest znany. To jest film oczywiście „Wróg publiczny" — Enemy of the State.
Film z 1998 roku. Bardzo wam polecam, żeby zobaczyć. Nie tylko ze względu na główną rolę, którą gra Will Smith. Bardzo znany aktor. Teraz jednak stoi po stronie NWO. Zresztą większość ludzi stoi po stronie NWO niestety. Natomiast jak najbardziej w tym filmie wypada bardzo dobrze. Chyba wszyscy praktycznie aktorzy w tym filmie wypadają dosyć dobrze, wiarygodnie. Myślałem, że Will Smith sobie nie poradzi, ale poradził sobie. Nie jest najlepszą osobą w tym filmie, ale jest całkiem nieźle.
O czym jest ten film? Powiem tak. Przeczytam z Filmwebu. Mam nadzieję, że Filmweb nie skompromituje się w tym krótkim opisie. Młody prawnik wchodzi w posiadanie dowodów zbrodni dokonanych przez rządowych agentów i staje się celem szpiegowskich ataków. To nic nie mówi. To jest zwykły film sensacyjny. Nic. Nihil novi. Natomiast jak najbardziej jest Jest coś głębiej w tym filmie i to znacznie głębiej.
Jest informacja o tym, co tak naprawdę stoi za tym dowodem zbrodni i co to za zbrodnia była. Chodzi o inwigilację, w skrócie można powiedzieć. Inwigilację, która ma być rozpoczęta, wdrożona na całe społeczeństwo. I to się stało. Ja myślę, że to była zapowiedź w tym filmie tego, co miało nastąpić i to, co już następowało w latach 90. Ale w latach 90. dopiero to było wstępem, preludium do tego, co było później i po 2001 roku, po 11 września 2001 roku to zostało wdrożone idealnie. System Echelon i ogólnie NSA wdrożyła to, co chciała. To, co jest opisane w filmie „Wróg publiczny”. I to po prostu jest.
Jest już dzisiaj, funkcjonuje. I tak naprawdę ten film „Wróg publiczny” bardziej jest filmem o naszych czasach niż o latach 90., czyli o tym, co mamy dzisiaj, że w tamtych czasach jeszcze to nie funkcjonowało aż tak, jak w tym filmie było pokazane. Natomiast dzisiaj jak najbardziej. Polecam wam zobaczyć, jak to wszystko wyglądało, jak ten nowy porządek świata się rozprzestrzenił, bo to jest po prostu opisane. Są nasze czasy we „Wrogu publicznym”. Wydaje się filmikiem sensacyjnym, natomiast jest dużo głębszy. Jest właśnie o nowym porządku świata w hollywoodzkim filmie i co mi się bardzo podoba, jest krytyka właśnie tego systemu. Jest jak najbardziej pokazane, że to jest system faszystowski, który jest budowany w demokratycznym państwie. Więc to jest jeden z pierwszych filmów. Zresztą bardzo popularny, więc duży plus dla twórców.
Kolejnym filmem są filmy, których nie oglądałem z kolei, ale są o nowym porządku świata. Jeżeli ktoś oglądał, to niech da znać. Tytuł jest ogólnie Nowy porządek świata, czyli „New World Order” z 2011 roku, film amerykański. Że jest to taka era apokaliptyczna, że sprawdza się Biblia. Wydaje mi się, że ten film został nakręcony przez jakichś ludzi wierzących, którzy po prostu opisują to, co naprawdę w Biblii może być. Podejrzewam, że w Apokalipsie świętego Jana jest opisane i to może być właśnie w tym filmie wdrażane. Tak podejrzewam. Z tego opisu to wynika. No i tam wiadomo, że jest ten znak bestii, który ludzie przyjmują, żeby handlować i tak dalej. Te wszystkie rzeczy, tylko bardziej to jest robione na zasadzie właśnie zgodnej z Biblią.
Są tutaj tego typu elementy. Nawet widzę na plakacie do tego filmu jest właśnie NW na czole wytatuowane, jakby NWO, to znaczy jest na takim kole NW i jest O jakby znak bestii, który jest na czole tatuowany. I jest druga część tego filmu z 2013 roku „New World Order The End Has Come”, czyli Nowy porządek świata. Koniec nadszedł. Także też polecam zobaczyć. Zresztą sam może się odważę zobaczyć. Nie wiem, oceny bardzo kiepskie są tutaj niestety 4,6 na 10 w zagranicznym portalu filmowym i 5,6 na 10. To nie są dobre noty. Muszę wam powiedzieć. Więc polecam ten filmik.
Z kolejnych filmów i to jest gwóźdź dzisiejszej audycji. Nie jedyny, ale jeden, można powiedzieć jeden z wielu, jeden z ważniejszych. To jest „Amerigeddon”. Brzmi dosyć dziwnie. „Amerigeddon”. Tak jest. Film, który mówi o tym, co w Stanach może nastąpić, czy właściwie następuje już teraz. Już widzimy, ale jeżeli nic nie będziemy robili, nie przywrócimy normalności. Jeśli nie będzie normalność przywrócona w Stanach Zjednoczonych, to nastąpi to, co będzie w tym filmie. Co jest właściwie w tym filmie?
„Amerigeddon”. Film, który miał dosyć spory budżet, wyreżyserowany przez Mike'a Norrisa. Tak, oczywiście, syn Chucka Norrisa. I to nie jest żart. I film, który miał premierę, nie zgadniecie. Dzisiaj, 13 maja 2016 roku była premiera w Stanach Zjednoczonych. W Polsce nie wiem, czy będzie. Aczkolwiek tu widzę, że w lutym premiera była. Nie wiem, coś chyba nie tak. Jest 13 maja.
Nie, przepraszam, bo tu mam na polskim ktoś wstawił na Filmwebie i błędne dane wstawiają czasami. Po prostu nie aktualizują informacji. Także „Amerigeddon”. Dzisiaj premiera, właściwie była, już nastąpiła. Zaraz, jeszcze nie nastąpiła, bo jest dwunastego teraz w Stanach, czyli jeszcze chwila. Tutaj niektórzy proponują „Idiokrację”. Jest jeszcze też „Teoria spisku”. „Teoria spisku” oprócz w nazwie, fajny filmik, ale jednak jest to film taki trochę chaotyczny w „Teorii spisku”. W tym sensie, że nie wiem, jak to określić. Nie jest to film o Nowym Porządku Świata, tylko o jakichś takich wiecie, megaspiskach.
Megaspiskach, które są takie dosyć słabo udokumentowane. W tym sensie, że zupełnie inne niż to, co mamy w naszej rzeczywistości. Dlatego o tym filmie nie mówiłem. Z Melem Gibsonem zresztą. I z tego zrobione zostało takie trochę romansiło po części w tej „Teorii spisku”. Taka dziwna opowieść. „Idiokracja” film, który opisuje, że zamieniamy się właśnie w taką idiokrację. Też coś w tym jest. Ja myślę, że jakby było to po prostu coś takiego jak w „Idiokracji”, to nie byłoby jeszcze najgorzej, bo inteligentni ludzie by się odnaleźli w takim systemie, jeśli byłby wolnościowy, wolny. Natomiast myślę, że jest znacznie gorzej niż to przedstawiono w „Idiokracji”, bo z jednej strony faktycznie jest ta idiokracja, ale z drugiej strony jest zamordyzm.
Pojedźcie sobie na jakiekolwiek lotnisko. Jest coraz gorzej na lotniskach. Już niedługo chyba będą wprowadzone skanery dla każdego, że wszystko będzie skanowane, wszystko będzie sprawdzane. Naprawdę, w Polsce to już jest jakaś makabra. Pamiętam, raz mi kazali odkręcać w aparacie obiektyw. To po prostu są chorzy ludzie. Nie jest normalne. Ale taka jest niestety smutna rzeczywistość. Dopóki ludzie się nie obudzą, większość nie powie nie, że my jesteśmy podmiotem i my decydujemy, jak mają być lotniska chronione, jak wszystko ma być chronione, to niestety będzie tak, jak jest. Bo to ludzie mają decydować, ale niestety większość to jest ciemna, tępa masa i ta tępa masa po prostu niestety nas niewoli, nam wprowadza Nowy Porządek Świata.
Nieświadomie. Nie można mieć pretensji, że oni to świadomie robią, tylko że są po prostu ignorantami totalnymi, nie mają pojęcia i oni wprowadzają nieświadomie ten Nowy Porządek Świata. To nie ci na samej górze, Angela Merkel i inni. Bo dwie trzecie popiera Angelę Merkel w Niemczech ludzi. Popiera jej politykę, popiera to, co ona robi, popiera, że będzie brała udział w tajnym spotkaniu grupy Bilderberg, który spiskuje przeciwko tym ludziom, którzy popierają Angelę Merkel. Ale nie da się poradzić, nic nie da się poradzić na głupotę. Także tutaj niestety nic z tym nie możemy zrobić. I ten „Amerigeddon” będzie można zobaczyć już od jutra. Właściwie nie od jutra. Chyba tak, w niektórych kinach będzie wyświetlany, będzie też DVD do kupienia, także polecam.
I tutaj właśnie mówi Tomasz, że „Idiokracja” to jest amerykańska przyszłość. Nie sądzę, ze względu na to, że przyszłość amerykańska bardziej będzie przypominała to, co jest w „Amerigeddonie”. To jest bardziej przyszłość Ameryki, niestety. Czyli wojna domowa, czyli po prostu strzelanie Amerykanów do Amerykanów. I to jest to z przyszłością. Po prostu ta „Idiokracja” jest przegiętym filmem. Nie da się zrobić z ludzi aż takich idiotów. Owszem, może 10%, 15% być takich kompletnych idiotów w społeczeństwie, ale reszta sobie poradzi. Ja naprawdę też z młodymi ludźmi rozmawiam i bardzo często młodzi ludzie czytają coś. Z inteligentnymi młodymi ludźmi, bo są różni młodzi ludzie, ale mówię z inteligentnymi młodymi ludźmi, Irlańczykami, którzy uczą się na uczelniach tutaj, w college'ach, mają pojęcie o świecie ogólnie.
Ja nie mówię, że są przeciwko Nowemu Porządkowi Świata i tak dalej, bo też tak spraw nie znają za bardzo, ale to mi się podobało, że mogłem porozmawiać na przykład o Paragrafie 22, skąd to się wzięło i o tych sprawach Josepha Hellera powieści. To jest fajne, ale większość ludzi nie ma pojęcia, dorosłych. Starszych osób nawet, 30-, 40-latków nie ma o tym pojęcia, bo też nie czytają. Więc nie można mówić, że młode pokolenie to są idioci sami, bo nieprawda, bo starsi też to są idioci, ale też są inteligentni. Są różni ludzie po prostu. Inteligentny to ten człowiek, który wie, że wiele nie wie i stara się nadrobić to, co nie wie, przynajmniej w takim podstawowym zakresie. Przeczytać jakieś książki czy beletrystyczne, czy różne. Po prostu żeby coś robić, coś czytać, rozwijać się. Tutaj mam informację od Gomeza, że w Chicago słucha i już jest 13.00 w Chicago, tylko nie wiadomo, o której ta premiera ma być 13.00. O której godzinie i którego czasu, bo Stany Zjednoczone mają tam ileś, osiem stref czasowych?
Chyba z osiem. Nie chcę jakiejś głupoty palnąć, ale może i nawet więcej niż osiem stref czasowych. Więc nie wiem jakiego czasu w sumie ten Amerigeddon. To jest ciekawe, że tam będziecie mogli zobaczyć Alexa Jonesa też w jednej roli, chyba nawet negatywnej. Zgodził się zagrać jakąś negatywną postać. Wiem, że Grzegorz Braun w jakimś ostatnim filmie dotyczącym Żołnierzy Wyklętych, taki film był polski, zgodził się zagrać też jakiegoś ruskiego czekistę, czyli takiego NKWD-zistę wręcz zagrał chyba Grzegorz Braun, który jest anty, powiedzmy, komunistyczny mocno i mocno piętnuje reżim rosyjski. Tu chyba pisze Gomez, że za półtorej godziny będzie oficjalna premiera. Czyli jeszcze nie ma. Jeszcze musicie się wstrzymać z tą premierą. Jeszcze trzymamy.
Jak się skończy audycja, to poleci do, nie wiem, czy internetów, ten film zacznie ruszać po świecie. Amerigeddon, jeszcze raz podkreślam. To są filmy, które już powstały i już mają swoje premiery. Pal licho, Amerigeddon też już ma premierę, bo za chwilkę będzie. I jeszcze mam chwilkę do opowiedzenia wam o dwóch filmach, które mają powstać. Jeden film to jest New World Order braci Ferrara. Ferrara. Wygląda to bardzo kiepsko. Jest trailer tego, więc nie wiem, czego się spodziewać. Z trailera widać, że jest pokazana pieczęć z jednodolarówki, ta iluminacka, więc może być coś ciekawego.
Ale widziałem trailer tego i nie robi wrażenia. New World Order. The Ferrara Brothers. Nie wiem, co o tym myśleć. Jest taki podtytuł do tego New World Order: „In the next future, the humanity will be enslaved by a shadow government.", czyli w najbliższej przyszłości ludzkość będzie zniewolona przez niewidzialny rząd. Takie komunały trochę. Ferrara Brothers Film to jest, mają takie konsorcjum i oni oldschoolowe takie filmy niby robią. Jest taka grupa cała na takiej stronie highlighthollywood.com, gdzie robią takie w stylu kina klasycznego. Także widziałem. Może nie jest taki tragiczny, może troszeczkę źle oceniam.
Okej. Jeszcze mam tu niespodziankę, bo trailer mogę puszczać, więc puszczę ten trailer do Amerigeddonu. Także posłuchajcie chwilkę. To jest dosłownie niedługo, półtorej minuty. Wiem, że to trochę głupie jest, bo w radiu, ale cóż, wczujcie się. Niech to będzie teatr wyobraźni, jak to brzmi od strony dźwiękowej. Według mnie całkiem nieźle od strony dźwiękowej. Jest trochę tam różnych niespodzianek. Także posłuchajcie. Za półtorej minuty wracamy z powrotem.
Czyli Amerigeddon. Amerigeddon, film z 2016 roku. Za półtorej godziny będzie premiera. Posłuchajcie, jak to brzmi.
[01:43:35] - The reason I'm here today is to encourage the US Congress to take action to protect our country from its most imminent threat. Electricity would cease, the internet would go down and the banking system. The smokescreen of national security used by government at every level. A strong America is the only thing standing in the way. Country only needs a little chaos. We have a fog that has descended on our entire nation. Hello, Mr. President. Now is the time. The average American family only has three days of food.
We need to talk face to face. This is important
[01:44:14] - Sir, what's the mission?
[01:44:15] - Disarm the population and restore order.
[01:44:18] - Do you have any weapons inside your home or on your person?
[01:44:21] - You had to give the president power to arrest any American by simply accusing them of terrorism.
[01:44:28] - The vanity of nationalism will quickly fade. These are but the birth pangs of a new world order. I'm just so afraid of the world that you're gonna have to grow up in.
[01:44:38] - This is the time. Man, woman, young or old. When folks run and hide, or they pull up their bootstraps and they fight.
[01:44:49] - When you sell your soul, it's a one time thing. There's no going back.
[01:45:02] - Tak, jesteśmy. Jestem z powrotem. Także jak najbardziej to jest trailer do tego filmu. Nie Armageddon, tylko zawsze mi się myli. Amerigeddon, czyli Armageddon w Stanach Zjednoczonych. Przypominam, że możecie dzwonić. Telefon 33 482 72 32, skype: terehosu.com. I dzwoni Cetnik. Cetnik, jeśli dobrze wymawiam. Witaj Cetniku.
[01:45:51] - Witaj Klaudzie. Właśnie chciałem się wypowiedzieć odnośnie tematu audycji, dlatego, że na przykład ty mówisz ogólnie o takich filmach typu science fiction, tam „Archivum X", „Oni żyją", „Matrix".
[01:46:05] - Nie tylko. Amerigeddon teraz wrzuciłem, czyli takich w naszej rzeczywistości.
[01:46:10] - Mówiłeś też o tym właśnie „Wróg publiczny" — też dobry film. Polecam wszystkim, kto nie widział. Ale ja na przykład jestem zwolennikiem takiej metody małych kroków dążenia do prawdy, czyli nie obsorować się na takich filmach science fiction, które trochę zakraczają o spiski, trochę mają jakieś rzeczy niestworzone, tylko szukać prawdy w takich filmach bardziej realistycznych. I ja bardzo lubię Olivera Stone'a i jego filmy, w szczególności „Salvador", „Urodzony 4 lipca" oraz „Pluton". Dlatego, że te filmy-
[01:46:52] - Ale to są filmy o historii, o sprawach, które się wydarzyły.
[01:46:57] - Tak, ale one dają do myślenia w pewien sposób na temat polityki amerykańskiej, która jak wiadomo, polityka amerykańska jest odzwierciedleniem polityki globalistów. Oliver Stone jest dobrym przykładem, dlatego że on uwierzył w te wszystkie kłamstwa i pojechał jako ochotnik na wojnę wietnamską, gdzie jego poglądy się zmieniły o 180 stopni. Z kogoś, kto pojechał walczyć przeciwko ekspansji komunizmu, on stał się człowiekiem, który ściska się z Hugo Chávezem, chwali go, przeprowadza wywiady z Fidel Castro oraz nagrywa filmy, które można powiedzieć są prokomunistyczne.
[01:47:38] - No tak, Hugo Cháveza to chwalił, bo Hugo Chávez już nie żyje od kilku lat.
[01:47:44] - Tak.
[01:47:46] - Tak, zgadza się. Wiem, że dosyć dobrze przedstawił film JFK i podobno to jest dosyć dobrze przedstawiony film, że tak wyglądała rzeczywistość. Nie wszystko było tak, jak było w filmie, ale większość z tego jest po prostu prawdą. Z tego, co było w filmie. Nie wiem, czy niestety, czy stety, czyli że CIA jednak odpowiadało za to morderstwo. Służby specjalne amerykańskie.
[01:48:09] - Znaczy prędzej CIA, dlatego, że to był taki okres, gdzie na przykład CIA było w stanie zestrzelić amerykański samolot cywilny, taki mały samolocik ze studentami. Oskarżyło o to Kubę, aby mieć pretekst do inwazji. Zresztą jedną inwazję zrobili w Zatoce Świń, co im się nie udało, dlatego, że wojsko kubańskie ich pobiło i Kuba się trzyma do dzisiaj można powiedzieć. Ten system, który tam był. Wiem, że też właśnie Oliver Stone nagrał film o Nixonie, tylko właśnie, bo z jednej strony taki JFK to w sumie mógł być przedstawiony, bo nie oglądałem tego, mógł być przedstawiony przez Stone'a pozytywnie, ale Nixon to w sumie był największym zbrodniarzem wojennym, bo kazał bombardować Kambodżę, przez co kraj pogrążył się w zapaści, w głodzie, a Czerwoni Khmerzy jeszcze to bardziej dobili.
[01:49:11] - No tak, to są znane rzeczy historyczne. Natomiast NWO to są rzeczy takie ukryte, które dopiero wychodzą, tak jak ten wróg publiczny, czyli Enemy of the State, który był w 98 roku, to wtedy to były nowości, o tych rzeczach nikt nie mówił, które są w filmie. Natomiast w tej chwili to są oficjalna wykładnia NSA, to wszystko, co w tym filmie jest. Wtedy to mało kto miał internet w 98 roku w Polsce, więc wielu ludzi nawet nie wiedziało, co to jest internet. Dzisiaj wiedzą wszyscy, nawet emeryci. Pomimo, że może nie potrafią obsługiwać, wiedzieć jak wejść w to, ale wszyscy wiedzą, co to jest. W 98 było zupełnie inaczej. I to właśnie te filmy, które prognozują przyszłość, czy „Archivum X", czy właśnie „Oni żyją". „Oni żyją" to jeszcze bardziej wybiega, bo tam mówi o reptilianach, o tych innych światach. To już David Icke, tam jakieś tego typu klimaty to zupełnie jeszcze inne rzeczy.
[01:50:14] - Tak, ale nie łudźmy się, że takie filmy przebudzą świadomość ludzi, bo na przykład ja Czy ty czy inny słuchaczem możemy wywnioskować takie rzeczy z tych filmów, czyli że te filmy pokazują pewną prawdę. Jednak przeciętny słuchacz oglądając wroga publicznego widzi zwykłego gościa wplątanego w jakąś dziwną aferę i myśli sobie fajny film, ale takie rzeczy się nie dzieją. Nie tutaj, nie u nas, nie dzisiaj. Nie ma czegoś takiego, żeby ktoś był ścigany przez służby z jakiegoś przypadku. Dla nich to jest fikcja.
[01:50:49] - No nie jest taka fikcja. No to już kiedyś. Kiedyś to była fikcja. Dzisiaj to nie jest fikcja ze względu na to, że przecież no był Edward Snowden, który, który wyniósł trochę dokumentów, jak NSA te wszystkie rzeczy tworzy i to już, to już nie jest fikcja. No wiesz, ktoś jak jest ignorantem i nie wie, ile jest dwa razy dwa czy dwa plus dwa, bo mówi, że jest cztery i pół albo pięć, no to już nie nasz problem, tak? To ci ludzie to już są, to już są skazani na, nie wiem, na wegetację, prawda? Chyba że się obudzą. No bo nic się nie jest w stanie zrobić, jeżeli ktoś po prostu widzi tak jak, tak jak to się nieładnie mówi, ale ktoś mu pluje w twarz, a on mówi, że deszcz pada, no to nie jesteś w stanie nic, nic zrobić z tym. No to już, to już jest. Ten człowiek już jest.
Jak to Chrystus chyba kiedyś coś takiego powiedział, że lepiej dla tego człowieka byłoby, żeby się nie urodził. Ale mówię no nie, ja nie jestem fanem.
[01:51:45] - Tak jak. Tak jak Pan Jezus powiedział dokładnie tak, jak powiedziałeś, tak jak Pan Jezus powiedział. Ale wracając właśnie do tych Bilderbergów też, o których wspominałeś tam pewną audycję o tym Dreźnie.
[01:51:56] - Tak.
[01:51:57] - To sobie myślałem, że w sumie Drezno dla nich to jest taka słaba lokalizacja, dlatego że to jest co? Byłe NRD, a w byłym NRD dalej trzyma się Die Linke. I mówi, że AFD, że komu jest trzecią siłą? Trzecią siłą jest Die Linke, dlatego że AFD chyba nie. Oni mają jakąś reprezentację w Bundestagu?
[01:52:15] - Ja to przeczytałem artykuł po prostu. Wiesz, ja nie zrobiłem researchu, jak to tam ten AFD jest, ale chyba to znaczy to jest chyba trzecia siła. W sensie aktualnie tak? Aktualnie jakie ma poparcie w społeczeństwie?
[01:52:29] - Wiem, że na pewno im urosło, bo przez tych kryzys z tym imigrantów to na pewno muszą coś urosnąć poparcia. Ale generalnie Die Linke, czyli ta postsedowska, postkomunistyczna partia trzyma się na trzecim miejscu. Ale oni na pewno będą przeciwko temu protestować, bo oni są tacy właśnie antyamerykańscy, antyglobalistyczni. To oni na pewno wezmą w tym udział.
[01:52:54] - No bardzo, bardzo fajnie. No zobaczymy. Zobaczymy jak będzie. No w tej chwili dużo się dzieje. No będę, postaram się być świadkiem. Już bilety lotnicze mam, więc już tam trzymam kciuki, że wszystko się uda. No zawsze tam coś z samolotami się dziwnego wydarza. Jak się leci na ten Bilderberg coś tam dziwne rzeczy są, że ciężko dotrzeć. Coś nie wystartuje samolot, coś tutaj się zrobi i to tylko można powiedzieć, że przypadek oczywiście. Natomiast.
Natomiast myślę, że wszystko będzie okej. No można się bać trochę policji, prawda? Tak policji niemieckiej, bo chyba Polaków to nie lubią za bardzo, więc tam pałowanie będzie chyba ostre.
[01:53:36] - A skąd oni będą wiedzieć, kto ty jesteś? Że ty jesteś Polak czy nie?
[01:53:39] - No w sumie tak.
[01:53:41] - Najpierw jak coś będą bić, a potem będą się pytać kto ty jesteś?
[01:53:44] - No tak, no zawsze legitymację dziennikarską można wyciągnąć i im tam zamachać. Prawda, że może, że tutaj jest, że jestem dziennikarzem? Nie? Ja sobie jeszcze takie robię właśnie napisy press.
[01:53:56] - A masz legitymację do tego? Legitymację.
[01:53:59] - Jakbym nie miał, to już dawno byłbym spałowany ileś razy.
[01:54:03] - Ale to masz jakąś. Masz jakąś lipną czy co?
[01:54:06] - Nie, nie. No jak lipną? Prawdziwą. No mam. Aktualnie mam z Radia Nafali. No może jakąś inną jeszcze dostanę od innych radiów. Zobaczymy. Może się uda wybłagać od innych tam od szefostwa. No ale jest. No jest po prostu.
No nie, nie jest lipna. No lipna to jest jeżeli oszukujesz, że nie jesteś dziennikarzem, nie pracujesz dla żadnego medium, a sobie wymyślasz jakieś tam medium, prawda? Które nie istnieje czy coś. No to jest lipna.
[01:54:36] - Rozumiem, rozumiem. Po prostu nie wiedziałem, że Radio Nafali ma takie legitymacje, że je wydaje.
[01:54:42] - No a jak? No poważne medium. To zaskoczenie. Tak?
[01:54:50] - Trochę niszowe mimo wszystko.
[01:54:52] - No ale to nie ma znaczenia, czy niszowe, czy nie. No każde medium ma prawo wydawać. Co za różnica, czy to jest TVP, czy to jest TVN, prawda? Czy Radio Maryja? No każdy ma prawo wydawać legitymacje, prawda swoim pracownikom. Więc to jest, to jest nic dziwnego. No to, że jest jakaś niszowa, to nie znaczy, że ma inne prawa, prawda? Że nie ma praw takich, jak mają te prawa większe media. No tu widzę zaskoczyłem. Zaskoczyłem.
[01:55:22] - Tak, trochę tak, bo nie wiedziałem, jaki jest ogólnie status prawny tego wszystkiego. Co można, a co nie można.
[01:55:29] - Wszystko praktycznie można. Co jest niezabronione przez prawo, to można. No jest taka zasada. Zaskoczenie. Dobra, a ostatnie pytanie do ciebie czatniku czy ty wybierasz się do Drezna? No tylko nie mówię o bombardowaniach, tak? Jak były tam Drezna, bombardowania siedemdziesiąt lat temu, tak?
[01:55:53] - Znaczy no, bombardowania. No właśnie mam pas szahida, ale jak nie chcę, żebym tam jechał, się wysadzał, to nie pojadę.
[01:56:02] - Pas szahida. No ładnie.
[01:56:04] - Dobra, na zakończenie ogólnie, bo chciałem się zwrócić do jednego ze słuchaczy, do Jacka, który tak wulgarnie się wypowiadał, że to nie ma co tak wulgarnie mówić. Czy on ma w ogóle godność, rozum człowieka, żeby jakieś mówić jakieś tam jebać trolli? Przepraszam za cytat.
[01:56:21] - Dobrze.
[01:56:22] - On myśli, że to coś pomoże radiu. Pozdrawiam Radio Wolne Wilno. Pozdrawiam ciebie, Klaudiu. Do zobaczenia w dreźnie.
[01:56:27] - Dzięki. Na razie. Trzymaj się.
[01:56:29] - Na razie.
[01:56:29] - Okej. To był Czetnik z Radia Wilno. Tutaj jest od Jara informacja, że „Equilibrium” jeszcze film. Tak, oczywiście, tylko „Equilibrium” to jest film bardziej science fiction, bardziej dystopiczny. Raczej NWO. To już jest świat rok 1984. To już jest zupełnie inna bajka. Dobrze, jest z nami, dzwoni Karol. Witaj, Karolu.
[01:57:15] - Witam cię, Klaudzie.
[01:57:16] - Witaj. Jak słychać? Bo z tego, co wiem, czy mieszkałeś, czy mieszkasz w Norwegii i faktycznie są jakieś tam zamieszki? Czy to wymysł słuchacza, że jakieś butelki z benzyną, coś tam się dzieje?
[01:57:29] - Nie, nic nie słyszałem. A w jakim miejscu?
[01:57:33] - Nie mam pojęcia. Tam mówili gdzieś, gdzie się ropę wydobywa, ale nie wiem dokładnie gdzie, ale że w Norwegii. Pewnie w Oslo, pewnie w dużych miastach, bo raczej w małych to nie.
[01:57:46] - Aha. Nie, wiesz co? Nic kompletnie nie słyszałem.
[01:57:50] - Może jakiś humbug, jakiś wymyślony news może.
[01:57:55] - Ale tutaj chodzi pewnie o jakieś sprawy imigranckie, tak?
[01:57:58] - Tak. Że imigranci już rzucają koktajlami Mołotowa.
[01:58:03] - Nie, nic nie słyszałem.
[01:58:05] - To już jakieś wymysły może. Dobrze, zostawmy tą sprawę. A jakie ty filmy proponujesz czy jakie ci się spodobały właśnie w takiej tematyce? Chciałbym tak po prostu już w tematyce NWO. Takim Nowego Porządku Światowego.
[01:58:21] - Ja znam jeden film i bardzo się dziwię, że do tej pory jeszcze nie padł jego tytuł. Być może go przegapiłem. Natomiast chodzi mi tutaj o film animowany „I Pet Goat 2”. Nie wiem, czy słyszałeś o tym filmie.
[01:58:37] - Tak, słyszałem. Rysunkowy, tak?
[01:58:39] - Film rysunkowy przedstawiający taką w zasadzie mapę zdarzeń.
[01:58:45] - Ale to jest chyba pro nowy porządek świata, bo to z tego, co wiem, to nawet chyba wyprodukowali też ludzie.
[01:58:54] - Cała masa symboli związanych właśnie z działaniem Illuminati, z działaniem NWO, ze spiskami. Nie chcę tutaj spoilerować, ale począwszy od całej sprawy z WTC, a kończywszy na tym, co będzie się działo w przyszłości, czyli między innymi coś takiego jak obozy Fema. Tak to się nazywa?
[01:59:27] - Tak.
[01:59:32] - I też depopulacja i właściwie wszystko gdzieś się tam łączy, prawda? Dużo ludzi uważa, że to samo NWO, Illuminati, bo to właściwie można chyba powiedzieć, że to jest jedno, Illuminati i NWO, że gdzieś się tam łączą.
[01:59:58] - Illuminati to jest po prostu takie określenie, bo tak naprawdę nikt nie podał dowodów na to, że Illuminati istnieją dzisiaj. Więc to tylko są takie określenia. Illuminati to jest określenie na tajne stowarzyszenia, które rządzą. Czyli Illuminati jest określeniem na tajne stowarzyszenie tajnych stowarzyszeń, bo mamy takie tajne stowarzyszenia oficjalne jak masoneria różnych rytów: szkockiego, Wielki Wschód, jakieś tam jeszcze inne masonerie są, Klub Rotariański, Zakon Maltańczyków, czyli Rycerzy Maltańskich, który do dzisiaj funkcjonuje. Templariusze już może nie funkcjonują, ale są jakieś reaktywacje różne. Są kościoły satanistyczne, które też są bardzo wpływowe. Dużo jest organizacji paramasońskich: Skull and Bones. Jeszcze z takich, żeby szybko wymienić, Asasyni. Też niby dzisiaj nie funkcjonują, ale w Chinach czy w Japonii, już nie mówiąc o tych triadach czy yakuzach, tych mafiach, ale te Bractwa Białego Smoka, jakichś innych jeszcze tam smoków różnych, które funkcjonują, są bardzo wpływowe. Takie masonerie chińskie, bardzo wpływowe.
I dużo innych stowarzyszeń jest, które można sobie znaleźć. Ja mówię w tej chwili z głowy, które funkcjonują także w Polsce. A Illuminati to są przedstawiciele tych wszystkich organizacji, którzy tworzą rząd światowy, czyli wtajemniczeni, bo to nie jest jednoznaczne z tym, że ktoś jest nawet 33. stopnia masonem, to on może być mniej wtajemniczony niż 10. stopnia mason. W tej samej loży nawet. Może być bardziej wtajemniczony niż ten mason 33. stopnia, który jest mistrzem loży. Więc to zupełnie trochę inaczej działa, ale okej, zostawiam ten temat. Mówisz czyli „I Pet Goat”, tak?
[02:02:20] - Tak. Tutaj zachęcam wszystkich słuchaczy do obejrzenia sobie tego filmu. Jest dostępny na YouTube, trwa około 15 minut, więc jeżeli śledzicie teorię chaosu, to na pewno będzie dla was wielka frajda obejrzenie sobie tego filmu.
[02:02:41] - I odkrywanie tych rzeczy, które są ukryte w tym filmie, bo tam mnóstwo jest rzeczy ukrytych, które można sobie rozkodować. Ewidentnie są tam umieszczone. Zgadzam się, oczywiście to jest ten film, ale to jest film pro. Jak najbardziej film pro NWO, pokazujący bezsilność ludzi. Już nawet nas ustawia, widzów, że I pet goat, czyli ja jestem właśnie tą kozą. Jestem tym zwierzaczkiem, który sobie tam w pudełku w obozie FEMA ma gnić.
[02:03:23] - Powiedz mi, czy się orientujesz, bo ja zrozumiałem, że ten film został wypuszczony przez NWO na zasadzie takiej, że i tak ludzkość nie jest w stanie nic zrobić, więc dla tych trochę bardziej rozgarniętych pokazują po prostu, jak to będzie wyglądało. Natomiast to jest trudne do pomyślenia, że rzeczywiście NWO zrobił taki film. Być może jest jakiś autor, który jest anonimowy i coś takiego stworzył.
[02:03:56] - Z tego, co wiem, to chyba nie jest anonimowy autor, ale mogę się mylić, bo kiedyś zajmowałem się tą sprawą tylko tak na chwilę, żeby zobaczyć, co jest, ale stwierdziłem, że faktycznie to mi wygląda nie nawet na prowokację, tylko na zamówiony film. Jak to mogę powiedzieć? Według mnie jest ewidentnie, że pewne rzeczy umieszczają. Tak samo pokazują Bafometa na koncercie Madonny. Ustawiają ją jako tego Bafometa, że ona ma przedstawiać go. Pokazują te wszystkie tak zwane iluminackie znaki ci artyści, to jedno oko, które pokazują, że są poddane tak zwanymi Illuminati puppet. Ci z Hollywoodu i z przemysłu rozrywkowego generalnie ludzie. Tak jest, bo muszą to robić, bo wiedzą, kto rządzi tym wszystkim. Ja nie mówię, że oni mają świadomość. Często ci artyści nie mają świadomości, ale już nie przesadzajmy.
Oni wiedzą tak naprawdę, kto tym wszystkim steruje. O tym mówił Prince. Mówił, aż w końcu go odpalili. Na jakąś grypę zszedł, nie wiadomo, o co chodzi. I też nie zrobiono chyba sekcji zwłok czy coś. Praktycznie od razu spalono jego zwłoki, Prince'a. To są rzeczy, które ewidentnie widać, że pokazują bardzo często. Ci tak zwani iluminaci umieszczają, chociażby też z takich bardziej znanych umieścili iluminaci oprócz tych wyrytych w Georgii kamiennych, ale to już bardziej dla ludzi obeznanych. To już nie jest dla ludu, czyli tak jak z tego Hollywoodu, z tych rozrywkowych rzeczy, tylko te już są umieszczone dla ludzi bardziej kumatych, którzy muszą trochę zrozumieć, o co chodzi, bo jest napisane, chociażby też nie jakieś obrazki są, tylko już trzeba to sobie przeczytać w Georgii na tych kamiennych płytach. Ale umieszczają też iluminaci chociażby tutaj spotkanie Grupy Bilderberg.
W tej chwili ujawnili się, mają swoją stronę, mają ludzi, ujawniają się. Po prostu nie ukrywają już tego. Pokazują, że są i bardzo często, zauważ, bezczelnie umieszczają spotkanie w centrum miasta, tak jak było w centrum Kopenhagi. Co któryś tam rok umieszczają w centrum miasta, żeby pokazać, że i tak się spotykamy, i tak nic nie będziecie wiedzieli, co jest, a jak wejdziecie, próbujecie złamać zabezpieczenia, to zostaniecie od razu spałowani przez policję. Tak jest. Tak było w Kopenhadze. Ktoś tam próbował, tylko się zbliżył do płotu, to pięciu policjantów wciągnęło go i pobili niemalże do nieprzytomności.
[02:07:05] - Jeżeli chodzi o Grupę Bilderberg, to postrzegam tą grupę jak gdyby trochę taką fikcyjną. Natomiast to, co mnie zastanawia, to to-
[02:07:22] - A dlaczego tak uważasz? Bo Janusz Korwin-Mikke tak powiedział?
[02:07:27] - Nie, bo generalnie to jest taki spisek, który nie bardzo chce mi się wierzyć, że ludzie z całego globu przylatują w jedno miejsce po to, żeby sobie porozmawiać.
[02:07:37] - Tak jest. Właśnie tak jest. O to chodzi, że ja to widziałem na własne oczy, bo widziałem Petera Thiela, który jest odpowiedzialny za PayPala, jest współszefem PayPal. To jest bardzo poważna firma. Plus jeszcze wielu różnych capital venture, różnych spółek, które są powiązane z PayPalem. I on jest w tej chwili jednym z większych szych przy spotkaniu Grupy Bilderberg. Ale obok tego jest na przykład Peter Sutherland. Który jest jeszcze wyżej w tej grupie Bilderberg, bo już dużo dłużej. On jest byłym szefem Goldman Sachs. Plus do tego w tej chwili jest szefem do spraw imigrantów w ONZ, komisarzem, więc w tej chwili prawdopodobnie też będzie w tym roku na spotkaniu grupy Bilderberg.
A jest jeszcze mnóstwo innych osób. Jest przedstawiciel Google, jest przedstawiciel służb specjalnych amerykańskich. Były, bo aktualny nie za bardzo może przyjeżdżać. Bo to jest zdrada narodowa w Stanach Zjednoczonych, więc były może, ale aktualny nie może. Ale były ma wielkie możliwości działania, tak jak w Polsce. Co z tego, że Czekiszczak nie rządził, jak on po prostu swoich wychowanków poobstawiał w służbach specjalnych i on zarządzał służbami specjalnymi, pomimo że był na emeryturze. Bo to byli jego koledzy. On miał dużą wiedzę poza tym i razem robili różne działania, które były nielegalne, bo on nie miał prawa do tego. Czekiszczak. Ale wiadomo, że on tak naprawdę rozgrywał w III RP.
I tak samo jest w Stanach Zjednoczonych, że są ludzie, którzy już nie pracują w służbach, ale tak naprawdę nie ma czegoś takiego, że nie pracujesz w służbach. Do końca życia zostajesz człowiekiem służb i po prostu w nich działasz. Także uważam, że to jest naprawdę groźna organizacja. Organizacja nieformalna, bo to nie jest tak, że należysz do grupy Bilderberg, tylko że się spotykają ludzie, którzy omawiają, co ma być wdrażane. I to jest kontakt rządu światowego, bo to nie jest rząd światowy. Umówmy się, grupa Bilderberg to nie jest rząd światowy, tylko to są namiestnicy rządu światowego, którzy komunikują rządzącym, co mają robić. Oczywiście komunikują też inaczej. Na przykład wysyłają jakiegoś doradcę do Kaczyńskiego czy do Tuska i mówią mu, co ma robić, a jak nie, to Tusk wie, czym to grozi, prawda? Tak to wygląda po prostu, że jest spotkanie tych ludzi, emisariuszy rządu światowego, którzy komunikują co tutaj ci biedni ludzie, biedni politycy, którzy przyjeżdżają do grupy Bilderberg, mają wdrażać w swoich krajach. Okej, Karolu, jesteś jeszcze?
No nie, Karol się rozłączył. Za długo chyba gadałem. Także możecie dzwonić. Telefon 33 482 72 32. Skype tarekhoss.com. Także ja tutaj wszystkich przestrzegam, wszystkich tych, którzy mówią, że grupa Bilderberg to taki korwin-mikke mówi. Nie ma pojęcia o tym zupełnie. Mówi: a to nieważne, nie ma co. Właśnie jest co, bo na tym to polega, że najciemniej jest pod latarnią, że oni w tej chwili już wiedzą. Jest wóz, przewóz, w tej chwili grupa Bilderberg już się musi ujawniać.
Już pokazuje, już się ujawnia. Dlaczego? Bo rząd światowy musi się ujawniać. Oni wiedzą, że już w tej chwili jest rozwidlenie: albo mocniej docisnąć śrubę i mocniej dociskają, bo widzicie, co się dzieje dookoła. Coraz mniej praw mamy, że mocniej muszą docisnąć śrubę albo pójdzie w większą wolność, co na razie nie idzie. Na razie idzie w zamordyzm w każdym kraju. Czy w Irlandii, skąd nadaję, czy w Polsce. Coraz większy zamordyzm jest, coraz większe obostrzenia, coraz więcej praw, które zniewalają nas. Witaj Armor Cage, jesteś na łączach.
[02:11:51] - Cześć, witam wszystkich.
[02:11:52] - Witaj, wybierasz się do Drezna?
[02:11:55] - Akurat się nie wybieram, bo finanse by mi takie coś nie pozwoliły.
[02:12:00] - Ale w Polsce chyba mieszkasz, tak? To blisko jest.
[02:12:03] - Owszem, w Polsce.
[02:12:04] - Niemcy mnie biją. Czy pamiętasz to? Niemcy mnie biją. Mam nadzieję, że ja nie będę tak jak pan poseł z Krakowa. Pan Rokita. Jak tam Niemcy mnie biją.
[02:12:17] - Tak, pamiętam. Pamiętam to, jak on tam był troszeczkę niby pochmielony, dosyć mocno.
[02:12:22] - On się szarpał chyba. Nawet wiem, że ludzie brawo bili, jak wyprowadzili go z samolotu, bo chyba zachowywał się trochę nieodpowiednio. Ale on na Bilderberg nie jeździł raczej, także to inna sprawa. A jak tam z filmami? Bo wiem, że napisałeś też o-
[02:12:41] - Powiem ci szczerze, nie pamiętam tego do końca tytułu, bo on jakoś się kojarzył, jakiś znak bestii czy-
[02:12:48] - Znak bestii.
[02:12:48] - Czy imię bestii.
[02:12:49] - A co to był za filmik? Jakiś taki straszny?
[02:12:52] - Słuchaj, to było tak, że to był taki niskobudżetowy bardzo filmik i to był właśnie filmik o tym, że w Ameryce przejęto władzę, wszędzie sataniści byli i tak dalej, jawni już i chrześcijan i innych katolików w ogóle wszystkich wybijano i były masowe egzekucje i tak dalej. Pokazane telewizji na żywca i tak dalej, ścinali tam głowy i tak dalej. No i mieli ludzie do wyboru albo przejść na tą nową religię, doktrynę albo ścięcie. Oczywiście miało tam swoje plusy przejście na tę-
[02:13:33] - Ale nie było żadnej opozycji i ludzie nie walczyli z tym systemem?
[02:13:36] - Była.
[02:13:37] - Ale słabiutka, tak?
[02:13:38] - Ukrywali i oni wyłapywali tych ludzi. Ci co poprzechodzili wiadomo i skazywano ich. Egzekucje były tak ciach, ciach, ciach, ciach. No i tam był właśnie film. Opiera się na tym, że ludzie, jakaś tam grupka powiedzmy dwóch, tam kilku, trzech ludzi z takiej à la opozycji trafia do więzienia, gdzie czekają na egzekucję i tam spotykają takiego à la Mesjasza, powiedzmy, który gdzieś tam był taki à la następny Jezus czy coś. On im opowiadał, że tam drugi policzek nastawiać i tak dalej. Różne tam rzeczy, jakieś cuda im robił w tym więzieniu. Ale koniec końców film, tak zaspoileruję troszeczkę, opiszę. Koniec końców filmik jest taki, że on opowiada najpierw o tym, jak oni próbują walczyć z tym. Są złapani.
To, co się dzieje w więzieniu. I koniec końców jeden z tych bohaterów w tym filmie niestety i tak przechodzi na tą drugą stronę po to, żeby go nie zabili. Jakby przyjmuje tą drugą religię. On nie jest z tego zadowolony. On to świadomie robi tylko po to, żeby nie zginąć. I taki jest smutny film, bo on się nie kończy dobrze czy coś, że nasi wygrali na takiej zasadzie, tylko że świat się po prostu zamienił właśnie w taki zamordyzm i cywilizację śmierci pełną gębą. Oczywiście ona miała jakieś tam swoje plusy, bo to było tak, że tam ludzie niby po 200 lat, 300 mogli żyć na przykład, a tam niby oni mieli uczestniczyć w jakichś tam zbiorowych obiadach, nie obiadach.
[02:15:19] - Jakiś pro NWO film bardziej.
[02:15:22] - Ale film taki smutny miał kontekst, że i tak można powiedzieć, że ci przegrali.
[02:15:29] - No tak, jakoś tak trochę tak. Ja rozumiem, że można tak zrobić taki niedorobiony film trochę bym powiedział, bo może się smutnie kończyć, ale tak troszkę wiesz, jest jakoś tak, jak mówisz. Musiałbym zobaczyć oczywiście ten film i tak dalej, ale to musi być jakiś kontekst, jakaś walka, coś się dziać, nie? Trzech ludzi tam walczy.
[02:15:49] - Nie, znaczy oni tutaj to było-
[02:15:50] - Tak, tak jak They Leave, nie? Też przegrywa. W sumie chyba wygrywają. Nie jest powiedziane na koniec. No główny bohater ginie. No trochę zaspoileruję, ale jest walka, jest walka duża. Dużo się dzieje, prawda? Jest zamieszanie niezłe, jest jakiś ruch oporu, który tam się tworzy i tak dalej, i tak dalej. Także troszkę coś tam się dzieje więcej, więc to jest wtedy okej. A jak tak jest wielka siła, przewaga, prawda tego, to tak nie jest chyba rewelacja.
[02:16:21] - Znaczy tu jest podobnie, że oni walczą. Na początku jest w filmie to, że jest ten ruch oporu, ale jednak tych akurat bohaterów złapali i potem jest życie tych bohaterów, którzy zostali złapani.
[02:16:35] - No tak, rozumiem. No jest coś strasznego. Tutaj jeszcze mam taką informację od Wiktora, że Oliver Stone i Snowden. We wrześniu wychodzi film o Snowdenie tego roku 2016, czyli Oliver Stone o Snowdenie robi. No może być ciekawy. Na pewno zobaczę.
[02:16:54] - Powiem ci, że zdziwiłem się troszeczkę co do tematu. Bardziej myślałem, że będziesz poruszał właśnie kwestię tych różnych zawiłości z aktorami i tych jakichś znaków, które sobie pokazują albo nie, a niekoniecznie filmów samych w sobie. Więc tu też się nie przygotowałem, ale tych filmów jest znacznie więcej. To tak też wymieniałeś dużo rzeczy. Idiokracja to jest komedia typowo, także to nie ma co tam się za bardzo w nią zagłębiać. To tak jest tylko dla jaj, można powiedzieć taki film.
[02:17:27] - No trochę tak, trochę tak.
[02:17:30] - Że jak ktoś, facet się budzi, patrzy, a tam wieżowiec linami powiązany, żeby się nie przewrócił. No to tak jest dla zabawy po prostu film. Śmieszny, zabawny, ale niestety średnio oddający to, co mogłoby się w przyszłości stać, bo to się troszeczkę kupy nie trzyma. Komedia jest dobra, ale normalnie to tak by nie mogło być, niestety. Znaczy niestety, może stety, bez przesady. A jeżeli chodzi o takie filmy, no ciężko jest mi powiedzieć. Też kilka widziałem na ten temat, ale w tej chwili nie przypomnę sobie. Ale wiesz, film filmem, a co się zdarzy naprawdę, to ciężko jest powiedzieć.
[02:18:08] - Nie, no jasne, ale te filmy, o których mówię, no się zdarza. To, co się w Enemy of the State, no to jednak to się po prostu potwierdza. Czyli tylko że potwierdza się to, że jednak druga strona wygrała, bo ten film się zakończył happy endem, a w rzeczywistości odwrotnie. Ten, który chcieli inwigilacji z tej NSA, z organizacji, ci, którzy chcieli inwigilacji, wygrali po prostu. To tak trochę smutno. Więc to są rzeczy, które się wydarzają. No i oczywiście nie muszą się wydarzyć, ale mogą. Tak jak w tym filmie Amerigeddon, który właśnie wchodzi na ekrany kin, to może być po prostu tak wyglądać w Stanach Zjednoczonych rewolucja, czyli po prostu wojna domowa. No i kto wie, kto wie, jak to się po prostu rozwinie. Ja sam nie wiem.
Nigdy w Stanach nie byłem, więc to też mi tak trudno ocenić, jak to będzie, bo różnie może się wydarzyć. Część ludzi popiera nowy porządek świata, część nie popiera, a część ma wszystko jedno, bo ma mieć tylko po prostu nichę i sport. Nichę, sport i panienki. I to już jest wszystko, co potrzebują. Panienki albo rozrywki jakieś dla kobiet.
[02:19:35] - A tak na przykład nie wiem, jak tu byś pod tym względem ocenił też Trumpa z drugiej strony, bo kiedyś rozmawialiśmy o tym. Mówiłeś, że też raczej nie jest z tego establishmentu. A wiesz, na przykład tak samo jak można powiedzieć taka trochę też trzecia, nie wiem, szósta czy która ziemia obiecana to Stany Zjednoczone dla na przykład Żydów, to też taki Trump czy inni też się tak zachwalają, żeby tych Żydów do siebie ściągnąć. I tak samo jest może w innych kierunkach, jeżeli chodzi o to, co mówi Trump, czym Ameryka powinna być i jaka się powinna stać, prawda? Czy tutaj nie widzisz?
[02:20:14] - Dużo bardziej pozytywny jest Trump w stosunku do, no tak, pani Hillary Clinton. Ja niestety wydaje mi się, że ona wygra, ale może się zdarzyć tak, chociaż wolałbym, żeby właśnie Trump wygrał. Hillary Clinton jest namaszczona przez Grupę Bilderberg. To jest Emanacja tej grupy. Ona już w 2014 roku i w zeszłym roku prawdopodobnie w ogóle była na grupie Bilderberg i została namaszczona, bo ona brała udział w G7. Było spotkanie G7, gdzie ona była, był Obama i tak przypadkiem, nie wiem jak z Obamą, ale przypadkiem ona gdzieś zniknęła i na grupę Bilderberg sobie podjechała samochodzikami. Samochodzikami albo helikopterem, trudno mi powiedzieć. Tam helikopter non stop latał, więc mogła dotrzeć i prawdopodobnie była. Nie ma nikt zdjęć. To wszystko było zamknięte.
Tam naprawdę było szczelnie zamknięte. Było kilka dróg dojazdowych i ciężko było wszystko obstawić. Nawet samochodem można było tam dojechać, bo non stop potrzeba było przynajmniej 10 osób, które by mogły obstawiać drogi. A nie było szans, bo trzeba jeść, trzeba robić. Dziennikarzy może było z 10 .
[02:21:40] - No tak.
[02:21:41] - Wszystkich. Gdzie w różnych miejscach bywali. Przecież trzeba jeszcze coś zjeść, trzeba się przygotować.
[02:21:47] - Obama też chyba przyleciał?
[02:21:48] - Obama mówi się, że tak, ale nie ma dowodów na to. Na liście nie było ani Hillary Clinton, ani Obamy oficjalnej. Nie spotkałem nigdy, ale są zdjęcia ludzi, których miało nie być, a byli. Chyba nawet premier Cameron był w 2013 roku sfotografowany czy gdzieś ktoś złapał. Już nie pamiętam w tej chwili. Musiałbym to przejrzeć, czy była fotografia, czy nie było, ale tam były potwierdzenia. Ja zawsze z tych, co widziałem ludzi, bo widziałem wielu, to byli na listach. Niestety nie udało mi się złapać. Chyba że ta dziewczyna, którą dowieźli w Kopenhadze w 2014 roku, to jej nie było na listach podejrzewam, bo nie widziałem. Więc ją dowieźli, ale ona też nie jako Bilderberg, a może jako ofiara rytualnych morderstw.
[02:22:53] - Albo jakaś córeczka kogoś tam i wprowadzenie, jakaś inicjacja.
[02:22:58] - Inicjacja. Ona była naćpana totalnie, więc nie wiem, o co tam chodziło. To było dziwne, bo wszyscy wyjeżdżali, tylko została ta absolutna śmietanka. Ale nawet już ci zaawansowani Bilderbergowie wtedy wyjeżdżali, bo pamiętam ten Ulrich Fedderspiel, taki znany Bilderberg. On jest z jakiejś korporacji duńskiej, Duńczyk. Ja go sfotografowałem. Tyłem wyszedł, pamiętam, nie głównym wyjściem, tylko tyłem i akurat go złapałem też ładnie. Chociaż policja wtedy w moją stronę poszła, ale szybciutko podszedłem, podbiegłem do niego. Zresztą fota jest chyba nawet do zobaczenia na stronie . Gdzieś tam w różnych miejscach pewnie ją możecie znaleźć.
Okej, nieważne.
[02:23:46] - A powiedz mi jeszcze odnośnie tego NWO, bo też poruszamy ten temat. Powiedz mi, bo mam do ciebie takie pytanie, bo ja tak myślę sobie w taki trochę à la odjechany sposób na ten temat, bo wiesz, wszystko tam, życie nasze, reinkarnacja. Wierzysz lub nie wierzysz, dusza lub nie, w Boga i tak dalej. Ale powiedzmy, że ktoś tym jakoś steruje. Troszeczkę inny pewnie niż zwykli ludzie mi się wydaje. Znaczy mi się tak zdaje. Ja się oczywiście pytam ciebie, ale tylko daj mi dokończyć. Na takiej zasadzie, że gdyby jeden człowiek jakąś firmę, czy jakiś interes prowadzi, póki żyje. Jak umiera, to potem to jakoś zmienia nieraz kierunek. Tu to często jest tak, że tak było w różnych sytuacjach, w tych naszych setleciach, że tak powiem, że sytuacje, kiedy ludzie odchodzili od tych masonów i tak dalej, jeszcze wypowiadali się, jakie oni mają plany, to często te plany sięgały na wiele lat do przodu.
I to jest taki pomysł, że jeżeli oni to jakoś wypełniają według jakiegoś planu i tak dalej, to ktoś tu musi za tym siedzieć troszeczkę taki wyżej niż zwykły człowieczek, jakiś nawet i psychol. I tak się zastanawiam, bo wiesz, jak się mówi często: „Obyś żył w ciekawych czasach”. Kto wie, czy my sobie też nie wybraliśmy takich ciekawych czasów, żeby to oglądać, co się dzieje, żeby zobaczyć, jak to wygląda, bo z naszej perspektywy, powiedzmy takiej duszy nieśmiertelnej, to nie ma znaczenia, co się będzie działo, tylko jesteśmy ciekawi tego, jak to wygląda z jednej strony, a z drugiej strony-
[02:25:31] - I że coś działać musimy.
[02:25:33] - Tak.
[02:25:34] - Pomagać tej rzeczywistości, żeby coś tam się miało wydarzyć. Na plus, na minus.
[02:25:38] - Tylko jeszcze z drugiej strony, że jeżeli są te wszystkie jakieś akcje, że tam odstawiono coś, Bohemian Grove i tak dalej, że może to jest też w drugą stronę, że te wszystkie rzeczy związane z jakąś tam magią, nie magią, demonami i innymi pierdołami, że to jakoś się trzyma kupy i na przykład działa, tylko że nam się jakoś zablokowało informacje i dostęp do tego.
[02:26:01] - Pewnie działa, trudno powiedzieć. Ale to też nie do końca im wszystko wychodzi. Zauważ, że dużo rzeczy im po prostu z rąk wypada ze względu na to, że jednak ludzie jakoś tam się budzą do tych informacji coraz więcej, tak jak na przykład o szczepionkach. Kiedyś nie było żadnej dyskusji. Przecież Robert Lewandowski to wszyscy by bili brawo mu. Wspaniała inicjatywa, że tam szczepionki po prostu. Ludzie, kupujcie szczepionki dla dzieci w Nepalu. I tutaj Robert Lewandowski mówi, już sam przekazał milion złotych na te szczepionki i tak dalej. To wszyscy by tylko bili brawo. Aplauz i akceptacja.
A w tej chwili nie. Jednak duża część, nawet nie wiem, czy nie większość po prostu krytykuje go za to i mówi, że to jest głupota. Oczywiście druga część mówi, że to są idioci, ci, którzy krytykują Roberta Lewandowskiego, ale jest po prostu jakaś krytyka i to jest I to jest jednak różnica tego, co na przykład 20 lat temu nie byłoby takiej krytyki absolutnie.
[02:27:04] - Nie wiem, Michał, ja nie wiem.
[02:27:06] - Nie sądzę.
[02:27:07] - Powiedz mi, myślisz, że 100 lat temu nie było krytyki? 200 lat temu nie było krytyki?
[02:27:11] - Znaczy takiej krytyki w takich tematach.
[02:27:14] - Odnośnie czegoś, co ktoś proponował.
[02:27:15] - W ogóle było, ale 200 lat temu nikt nie mówił o masoneriach. To w ogóle o takich sprawach się nie mówiło.
[02:27:24] - Masoneria jest od 10 lat.
[02:27:26] - Istniała, ale kto o takich rzeczach myślał kiedyś? Ja mówię ogólnie o takim standardowym życiu. O Grupie Bilderberg jeszcze kilkadziesiąt lat temu się nie mówiło. W latach 70. po raz pierwszy się mówiło o tej sprawie, ale to i tak każdy, kto mówił o tym, był uważany za świra, za świrniętego gościa, że wyobraża sobie coś takiego. A teraz wiemy, że to oficjalnie istnieje, że się spotykali od dawna, od dawna planowali te wszystkie rzeczy i to się sprawdza, bo to nie jest przypadek. Jeżeli jest spotkanie Grupy Bilderberg, zaczyna gadać o wojnie na mównicy sejmowej, to można sobie sprawdzić. Gada o wojnie pan minister, już wtedy były minister finansów, bo już nie był ministrem, Rostowski i potem wybucha wojna na Ukrainie. To nie jest przypadek. To jest po prostu działanie Grupy Bilderberg, tych sił, które stworzyły grunt pod właśnie tą rewolucję na Ukrainie, pod to, żeby ten Berkut, znaczy nie Berkut.
Tam byli snajperzy, ktoś był tymi snajperami. Do dzisiaj nie wiemy, kim byli ci snajperzy.
[02:28:47] - Jasne, to wszystko ze Smoleńskiem prawdopodobnie.
[02:28:50] - O to chodzi. Ale tu mamy przykład, że powiedziano Rostowskiemu, naszemu ministrowi w 2013 roku, że będzie wojna na Ukrainie. Powiedziano jemu to i to się sprawdziło. A skąd on miał tą wiedzę? Właśnie dzięki Grupie Bilderberg. A skąd miała? Miała jakąś kulę tajemniczą? Nie. Ci ludzie zorganizowali po prostu przewrót na Ukrainie. To jest oczywiste.
No ale cóż, ja mogę o tym mówić. Ty o tym wiesz, wielu ludzi wie, ale i tak wszyscy uważają nas za oszołomów. Ta ciemna masa w Polsce uważa nas za oszołomów. Ale to nie nasz problem, bo my wiemy, jaka jest rzeczywistość. Tylko że potem ludzie nawet, którzy słuchają Theory House, mówią, że Grupa Bilderberg nic nie może, że to jest bzdura, że tam nic się nie dzieje. No to macie przykład z Ukrainą. Jaka bzdura? Czy to jest bzdura, co się na Ukrainie stało, że potrafią wojnę wywołać w jakimś kraju? To nie jest żadna bzdura. To jest naprawdę bardzo wpływowa organizacja, bo ona skupia rząd światowy, aktualne elity, które rządzą państwami narodowymi, biznes i jeszcze z innej strony internet, informacje, media.
I to wszystko skumulowane ze sobą działa. Tam jeszcze wojsko dochodzi, służby specjalne i to wszystko się zazębia właśnie na spotkaniach Grupy Bilderberg, bo to jest trudne dla kogoś, dla takiej Hillary Clinton, żeby pojechać gdzieś, jak mają tajne spotkanie w Londynie, że ona do Londynu nie może pojechać, bo by wszyscy o tym mówili. A jeżeli jest spotkanie Grupy Bilderberg, to wszyscy mogą tam przyjechać. Wszyscy, którzy chcą. Zauważ, że to jest blisko organizowane spotkania grupy G7 i wtedy mogą szybciutko sobie z tej grupy G7 na to spotkanie Grupy Bilderberg pojechać, gdzie grupa G7 jest otwartym spotkaniem, a Grupy Bilderberg jest zamkniętym dla mediów. Więc to jest kolosalna różnica i to działa. I ta Grupa Bilderberg jest naprawdę bardzo wpływowa, bo to nie chodzi o to, że tam są najbardziej wpływowi, bo tam Rothschildowie nie przyjeżdżają, Rockefellerowie i tak dalej, ale oni mają swoich wysłanników i to po prostu działa. Więc mówienie o jakichś tajnych spotkaniach gdzieś w Londynie, że tam się spotykają. No ale kto się spotyka? Jak Merkel powie, że czegoś nie zrobi, to nie zrobi.
I co? I co zrobią ci Rothschildowie? Nic. Bo Merkel akurat jest po ich stronie. No ale nie wiem, taki na przykład premier Orbán czy ktoś, kto jest tak nie do końca z nimi, to co mogą zrobić? Nic nie mogą zrobić. Mogą tylko go zabić czy coś, a to też nie jest takie proste. Więc te spotkania Grupy Bilderberg jakby tak się dopasowują, to znaczy, że pół kroku się cofa na przykład Rothschild, pół kroku cofa się Merkelowa, że spotykają się w którymś tam miejscu, że nie tak, ale troszkę inaczej tutaj, ale się potem pogodzą. Dobrze, to tak zrobimy. Graba i jest okej.
A na innych spotkaniach po prostu tego nie ma, że muszą się trochę te Rockefellerowie, Rothschildowie wycofywać. To nie jest tak rząd światowy, że wszystko może. Jakby wszystko mógł, to by nie było spotkania Grupy Bilderberg, tylko robiliby, co chcieli. Tak jak Hitler. Nic z nikim się nie musiał spotykać, po prostu robił, co chciał. Nie, nie mają takiej władzy. Więc dlatego spotkanie Grupy Bilderberg jest najistotniejszym spotkaniem ze wszystkich, bo dotyczy wszystkich osób. Że i może się tam pojawić Obama i może się pojawić Merkelowa i ktoś tam inny, a na spotkaniach w Londynie się nie może pojawić Merkelowa. Czy ludzie tego nie rozumieją po prostu? I potem dezinformują, tak jak Korwin-Mikke dezinformuje.
A to nie ma znaczenia Grupa Bilderberg, bo tylko CFR się liczy czy tam Trilateral Commission. Kurczę ma blade.
[02:32:42] - A powiedz mi jeszcze taka jedna rzecz tylko na zakończenie, bo nie chcę też zajmować audycji, Michał. Jak postrzegasz właśnie tą strukturę, powiedzmy piramidalną i właśnie to sterowanie? Bo wiesz, już pomijam też oczywiście reptilian i kosmitów Jako tych sterujących tym wszystkim. Chociaż może oni też są brani pod uwagę, ale jak ty to oceniasz?
[02:33:05] - Żadnego nie widziałem, to nie wiem. Widziałem naprawdę kilka metrów ode mnie, nawet metr ode mnie byli te szychy, te wszystkie szychy, które są na liście. Nie wszystkich widziałem, nie dał rady, ale w Kopenhadze naprawdę mogliśmy z nimi normalnie rozmawiać. Co prawda nie chcieli, ale niektórzy trochę porozmawiali. Więc tutaj dystansuję się od tych kosmitów.
[02:33:39] - Ale jakieś masz zdanie na temat, czy gdzieś ci ukryci Rothschildowie, gdzieś tam, którzy tylko wysłanników wysyłają, czy oni mają kontakt z kimś tam z zaświatów?
[02:33:50] - Teoretycznie takie. Zabiłeś mi klina, bo ja nie wiem tego. To są rzeczy już nie tyle utajniane czy tajne, po prostu o tym nie wiadomo. Rothschild o tym nie mówi. Rothschildowie nie mówią, Rockefellerowie nie mówią, inne rodziny banksterskie też nie mówią. Z tego, co wiemy, na pewno wyznają okultyzm, czyli czy kabałę, czy numerologię, różne astrologie. To są ludzie, którzy w te rzeczy wierzą i to kultywują. Natomiast co dalej? Czy się kontaktują z jakimiś bytami, demonami? Niektórzy mówią, że reptilianami i tak dalej.
Nie wiem. Jest na przykład ta kobieta, Hudson chyba się nazywa. Wypadło mi nazwisko. Ona pracowała w bankach, bardzo wpływowych organizacjach, w Banku Światowym też pracowała. Musiałbym sprawdzić dokładnie, w których organizacjach, ale w bardzo potężnych bankach. I ona mówiła o tych sprawach otwarcie, że widziała kosmitów czy jakieś dziwne istoty. Tylko czy ona sobie zmyślała to, czy nie? Ale muszę wam powiedzieć, że rozmawiałem na ten temat z różnymi analitykami ekonomicznymi w Polsce i nie chcieli gadać na ten temat. Mówili, że wiedzą o tym, ale na te tematy nie chcą rozmawiać, że to były tematy tabu. Nie wiem dlaczego.
Może bali się po prostu ośmieszenia w tym znaczeniu. Nie chcieli mówić powodu nawet. To było dla mnie to dziwne, mogli powiedzieć: „Wiesz, to trochę śmieszny temat jest. Co to? Nie będziemy rozmawiali o kosmitach”. Mógłbym zrozumieć, ale nie chcieli podać w ogóle powodu na te tematy. To taka ciekawostka tutaj dla ludzi. Tak że nie wiem. Jestem przekonany, że oni stosują pedofilię. Oni nie muszą być pedofilami, ale robią te rytuały pedofilne wykorzystujące dzieci i robią różne rytuały wykorzystujące ludzi być może.
Nie ma na to dowodu jednoznacznego, ale są poszlaki, że zawsze jest jakiś sierociniec w pobliżu, tak jak w zeszłym roku. Był normalnie sierociniec murzyński, który tam niedawno powstał z dziećmi murzyńskimi, chroniony przez jakąś mafię austriacko-cygańską. To było takie dodgy czy creepy wręcz, takie naprawdę zupełnie odjechane, niespodziewane. Wielbłąda tam sprowadzili po prostu, jakieś naprawdę odjechane takie rzeczy, które nie mieszczą się normalnym ludziom. Jak powiedziałbym, że wielbłąd tam był w stajni, w stajni wielbłąda i nie wiadomo. Po prostu w tym hotelu robili różne przedstawienia. Ale to wszystko było zamknięte. To było odseparowane. My wchodziliśmy w takie miejsca, za które groziło 600 euro kary, ale na szczęście nas nie znaleźli policjanci. Musieliśmy się w krzakach chować, ale po prostu takie obostrzenia były.
Tam nie można było wchodzić w ogóle. Kilometr tylko trzeba się trzymać z dala. My tam byliśmy pół kilometra, gdzieś 600 metrów, ale nie dało się bliżej, bo po prostu by nas wykryli. Zresztą albo ta mafia by nas dorwała, uzbrojona mafia cygańsko-austriacka, która ochraniała. Wyglądali jak zakapiory, a dziećmi się zajmowali. To było tak creepy. Straszne to było. A z drugiej strony policja mogła cię dorwać, która też nie była zbyt sympatyczna. Tam było 10 000 policjantów austriacko-niemieckich z tej strony. Więc jestem przekonany, że te różne obrzędy robią na 100%.
Wielbłąd nie był tam przypadkowo i te dzieci murzyńskie też nie były tam przypadkowo. Te dzieci były chyba pół kilometra właśnie. To było najbliższe miejsce do hotelu, gdzie można było się zbliżyć. Ale tam już było zablokowane. Był ten sierociniec i później była już bramka, już tu było zablokowane, bo to już był praktycznie wjazd do tego hotelu od tego sierocińca.
[02:38:54] - A powiedz mi, jak oceniasz Bohemian Grove i to, co ty opisujesz? Jak myślisz, działa to w jakiś sposób? Nie działa? Czy to jest taki placebo, że myślą, że działa?
[02:39:06] - Co znaczy te rytuały, które robią i składają ofiary z ludzi?
[02:39:11] - Tak, na przykład.
[02:39:12] - Nie wiem. Naprawdę nie wiem.
[02:39:13] - Może im się wydaje, bo ktoś im to wciska kit, że to może jakoś działa?
[02:39:19] - Wydaje mi się, że jest coś takiego jak czarna magia, ale jak to działa? Nigdy nie byłem świadkiem czegoś takiego. Nigdy. Cejrowski trochę opowiadał o tym. Można u niego posłuchać, że to działa i sam też widział. Sataniści uważają, że działa. Jak można poczytać relacje satanistów czy świadectwa satanistów. Ja mam znajomych, którzy bawili się w satanizm i faktycznie działało, że potrafili czytać myśli, różne sprawy, ale to nie było udowodnione. Mówili mi, że takie coś jest, a mogło im się wydawać. Nie przetestowałem tego samemu, żeby to sprawdzić.
Nie wiem. Jestem tutaj, można powiedzieć, w rozkroku. Jestem pośrodku.
[02:40:09] - Ambivalentny.
[02:40:11] - Taki stosunek. Tak, można by określić ambivalentny, że i tak, i nie.
[02:40:15] - Tak zły jestem, nie.
[02:40:16] - Nie jestem za, nawet przeciw. Tak mogę powiedzieć. Ale cóż zrobić? Trochę odbiegliśmy od tematu, bo mówimy o filmach.
[02:40:24] - To jest takie pytanie. Może do słuchaczy, może w komentarzach coś dopiszą. I ten film. Ja zapomniałem tytuł. Może ktoś znajdzie.
[02:40:30] - Może ktoś znajdzie ten film.
[02:40:33] - Także dzięki serdecznie za rozmowę.
[02:40:36] - A przepraszam, mówisz, że nie masz kasy. Trudno. Też nie mogę ci zasponsorować. Z chęcią bym zasponsorował każdemu słuchaczowi.
[02:40:44] - Niestety, jak ty sam sponsorujesz.
[02:40:47] - O to chodzi. Niestety. Life is brutal. Trzymaj się Armor Cage'u. Trzymaj się. Cześć. Hej. A jeszcze mam ostatni film, bo mówiłem tutaj o New World Order. To ten na początek. Puszczę wam trailer tego filmu.
Nazywa się Gray State i niestety jeszcze nie powstał. Czekamy na niego. Posłuchajcie trailera i wracamy prawie za trzy minuty. Tak, jesteśmy z powrotem. To był Gray State. Film, który nie powstał, a nie powstał dlaczego? To będzie na sam koniec. Dlaczego nie powstał, niestety. Jest z nami Krawiec. Witaj, Krawcze.
[02:44:30] - Witam wszystkich. Cześć.
[02:44:32] - Witaj. Jesteś znawcą filmów. Z tego, co wiem, w Nocnym Radiu prowadzisz audycję w soboty Spoiler. Czyli jutro. Właściwie dzisiaj.
[02:44:44] - Raczej miłośnikiem i hobbystą, kinomaniakiem. Ale jest taka ciekawostka. Jest taki film Teoria chaosu, który się w ogóle nie kwalifikuje do tej audycji dzisiejszej. Gra tam Jason Statham, słynny zabijaka. Wesley Snipes, inny słynny zabijaka, więc zupełnie to nie pasuje. Ale chyba nie było o filmie innym, który pasuje doskonale: Teoria spisku.
[02:45:23] - Tak, wspominałem o nim, aczkolwiek to jest film, jak mogę to określić? Coś takiego jak „Independence Day” dla kosmitów. To jest film „Teoria spisku” dla teorii spiskowych.
[02:45:44] - To ja się nie zgodzę, bo z tego, co pamiętam, tam padły chociaż takie terminy jak chemtrails i zostały przynajmniej wymienione chyba po raz pierwszy na masową skalę w jakimś filmie hollywoodzkim. Te rzeczy, o których ty mówisz, o których jest w „Teorii spisku”, ten cały Fletcher to był taki człowiek, który wierzył we wszystkie spiski. On miał jakąś manię czy coś i stąd w filmie się pojawiały różne te rzeczy.
[02:46:18] - Bo okazało się, że on przeszedł przez program MKUltra rządowy, ale to trochę spoilerujemy. I okazał się on ofiarą tych eksperymentów, co trochę pokazało, że on tak naprawdę był wariatem. To znaczy, że rząd zrobił z niego wariata i te wszystkie teorie spiskowe to on sobie bardziej wymyślał. Niedopowiedziane, czy wymyślał, czy nie, ale generalnie był wariatem. Dlatego uważam, że to zniszczyło film o teoriach spiskowych. Zupełnie inaczej jest zrobiony film „Samotni strzelcy” The Lone Gunmen, którzy są też teoretykami spisków, takimi geekami, hakerami, którzy są specjalistami w swoich dziedzinach, są kumatymi ludźmi. Nie wyglądają, nie są tak przystojni jak Mel Gibson, ale są bardziej zbliżonymi do rzeczywistości teoretyków spisku niż takiego kogoś. Ja nie znam żadnego przypadku teoretyka spisku, który przeszedł programem MKUltra i tego typu sprawy. Chyba że jest po drugiej stronie, bo są też tacy, o których też czasami mówiłem, którzy są po drugiej stronie, pomimo że są też teoretykami spisku. I dlatego ten film „Teoria spisku” jest filmem wyrzucającym do góry nogami coś.
Tak jak właśnie ten film „Independence Day” o kosmitach. Że to nie ma dużo wspólnego. Owszem, są wymienione te rzeczy, ale o chemtrails nie pamiętam, czy tam są. On tylko mówił o tych smugach chemicznych, które trują.
[02:48:17] - W każdym razie pamiętam, że były wspominane różne teorie spiskowe w dużych ilościach. Może za surowo trochę oceniasz ten film, bo my mówimy o filmach, które były ważne dla szerzenia pewnej tematyki, a już czepianie się, że ktoś po MKUltra nie mógłby coś tam, to trochę wydaje mi się na siłę, bo samo już to, że ten temat prania mózgu przez rządy, przez służby tajne, opowiadanie o czymś takim, to jest chyba ważne.
[02:48:55] - Ale zobacz, tylko jeszcze dodam tę jedną sprawę, że nie było ani jednego przypadku takiego bohatera, którego grał Mel Gibson, że właśnie po tych rządowych praniach mózgu stał się teoretykiem spisku, który wydawał gazetę i tak dalej. Nie było ani jednego takiego przypadku. Chyba że mogę się mylić, bo nie wszystkie przypadki znam, ale dużo tych teoretyków znam. Będzie chyba może nie kilkaset, ale ze 100 pewnie się zebrałoby i ani jeden, przynajmniej żaden się nie przyznał. Może. Ani jeden nie przeszedł programów rządowych. Byli sataniści, byli ludzie, którzy byli w wojsku, w służbach specjalnych i tak dalej, ale zawsze mieli jakieś sensowne stanowiska, zawsze byli kumatymi ludźmi i wykazywali się tą wiedzą, którą później mieli. Albo dziennikarze, najczęściej dziennikarze, którzy się zamieniali później, tak jak Alex Jones chociażby, David Icke. To są dobre przykłady tych ludzi.
[02:50:00] - Okej, to ja bym przeszedł do „Archiwum X”. „Archiwum X” to był, ja tak przynajmniej ten serial postrzegam, pierwszy taki masowy film, który zaistniał w masowej świadomości, który poruszał sprawy, które już nie są takie science fiction, tylko dotyczą autentycznych teorii spiskowych, autentycznych zjawisk paranormalnych. Ale tutaj też można się doszukać, jak ktoś jest mocno spiskowy, to może się doszukać takiej kreciej roboty, że mieszanie ze sobą tematyki na przykład zagadki spadających z nieba żab, bo były takie odcinki tam, z UFO i Roswell i ze spiskami elit na najwyższych szczeblach władzy, to może być próba ośmieszenia tego ostatniego tematu trochę. Ale nie wiem. Tak mówię, jak można by się przyczepić. W każdym razie film był bardziej autentyczny. Trochę w nas wzbudzał taki niepokój, może w stylu: a co, jak to jest prawda? Przecież to nas wszystkich dotyczy. To już nie byli kosmici atakujący Ziemię czy obcy, który nam wychodzi z brzucha. Potem, wydaje mi się, dopiero powstawały jakieś tam w cudzysłowie klony tego Takiego typu filmów jak „Archiwum X”.
To był pierwszy znany, który się wbił, stał się ikoną, którą wszyscy znają. A taki film jak „Smoleńsk” to może być największy spiskowy polski film, jaki kiedykolwiek wyszedł. Dużo tu będzie zależało od tego, jaki widz ma światopogląd. Czy zamach, czy tragedia. I to dużo zmienia.
[02:52:10] - Myślałem o „Nowym Porządku Świata”, takich filmach ogólnoświatowych, które mówią o rzeczach ogólnoświatowych. Natomiast te polskie filmy, ani jeden nie powstał w tym stylu. Chyba że jeszcze Szulkin próbował, ale to były bardziej science fiction filmy Szulkina. Natomiast te inne filmy to „Smoleńsk”, „Służby Specjalne”. Wszystko dotyczy pojedynczych rzeczy, które dotyczą Polski, polskości.
[02:52:43] - Przepraszam, ale co to przeszkadza, że to jest bardziej lokalne?
[02:52:51] - Możemy JFK wrzucić do tego. Możemy setki czy tysiące filmów wrzucić. Nie, ja mówiłem tutaj cały czas o filmach, że Hollywood kontra NWO. Czyli takich naprawdę, to, co jest w „Archiwum X”. „Oni żyją”, że to jest spisek kosmitów takich, którzy z rządem współpracują. Tam jest zupełnie inna rzeczywistość, którą niż znamy, czy „Matrix”, że wręcz cała rzeczywistość też jest inna. Ale jak mówiłem, jest chociażby ten „Wróg publiczny”. I to oczywiście też dotyczy niby Stanów Zjednoczonych, ale tak naprawdę, zresztą w filmie tamtym wróg publiczny jest, że to dotyczy całego świata. NSA po prostu i ten program Echelon jest na cały świat rozciągnięty.
[02:53:38] - To ja powiem tylko tyle, pół żartem, że „Smoleńsk” to jest jeden z pierwszych chyba filmów, co trailer wygląda jak zrobiony w Hollywood, bo jest w takim stylu trochę. Jak lektor zawsze mówi: „Oni nie wiedzieli, a potem wiesz za dużo. Musisz zapomnieć o tym. Nie, nie”. Taki dynamiczny jest, ale też jest opóźnienie właśnie i „Smoleńsk” się jeszcze nie ukazał, bo specjaliści od efektów specjalnych dali ciała. I to też można za żart trochę uznać, bo efekty specjalne w tego typu, można sobie zażartować, że nie potrafili zrobić dobrej sztucznej mgły czy coś w tym stylu.
[02:54:27] - To znaczy nie jakieś potężne efekty specjalne nie są potrzebne w tym filmie. Umówmy się, co tam jest? Wybuch samolotu?
[02:54:37] - Właśnie zrobić realistyczne wybuchy wcale nie jest tak prosto. Jak zrobi się na komputerze, to często widać, że one są zrobione na komputerze.
[02:54:46] - Trudno. Mały budżet, to nie można zrobić wszystkiego.
[02:54:49] - Ale w przypadku tego filmu, tak przy okazji-
[02:54:54] - To nie jest „Obcy vs. Wojna”
[02:54:55] - ... po zmianie rządu się znalazło brakujące pięć baniek na ten film. Już jest, już można wszystko tam dokończyć. Ale widzisz, w przypadku tego filmu, jak będą jakieś śmieszne wybuchy, jak na „Wiedźminie” smok, to wszyscy będą się zupełnie już śmiali i to skompromituje całą sprawę też. Więc domyślam się, że mogły być te wybuchy na przykład śmieszne, co zrobili i trzeba je jeszcze raz zrobić czy tam mgłę. Ale to zostawmy może, bo jeszcze ktoś się poczuje urażony. A jeden jeszcze temat, który chciałbym szybko poruszyć, nie wiem, czy nadaje się, bo być może nie, bo to są z kolei nie tyle filmy o tematyce spiskowej, tylko spiski dotyczące filmów czy producentów typu śmierć Brandon Lee na planie, dziwne znaki i symbole w filmach Walta Disneya albo że umarł na planie ktoś, bo to może się właśnie spiskiem okazać, czy bardziej może plotką i rozsiewanym takim spiskiem, że zginął ktoś na planie. Tak naprawdę nie zginął i jest to tylko taka trochę kampania marketingowa jakiegoś horroru. Ale to takie drobniejsze sprawy. A symbole u Kubricka, które by miały świadczyć, miałyby sugerować niby, jeśli dobrze zapamiętałem, że lądowanie na Księżycu to była zabawa trochę taka dziecka, którym by Kubrick mógł być i pomagać w robieniu kosmosu.
[02:56:29] - Jak najbardziej, ale sam nie wiem, co myśleć, bo może coś w tym być, bo ja słyszałem wywiady Kubricka sprzed lądowania na Księżycu i Kubrick tam o wszechświecie, o te wszystkie rzeczy mówił, o zdobywaniu kosmosu i tak dalej bardzo szczerze. I to jak najbardziej widać było, że szczerze mówi, a później jakoś niespecjalnie udzielał się chętnie do wywiadów, do tych różnych już, czyli po 1969 roku. Więc coś może być na rzeczy. Nie dowiemy się w tej chwili chyba prawdy. Nie wiem, to będzie trudne. Może są jakieś ukryte nagrania z nim. Było w internecie ostatnio gdzieś ktoś próbował wrzucić, ale to był falsyfikat ewidentny, bo gość zupełnie inaczej wyglądał, inaczej mówił, bo po prostu nie da się pewnych rzeczy ukryć, tak jak ktoś mówi, ma swój styl i to jest naprawdę trudne, żeby podrobić go. To musi być naprawdę świetny aktor, a jeszcze wygląd i mówić, to już jest naprawdę wielka sztuka, więc tu się nie udało. Tutaj jakieś oszustwo ktoś próbował wrzucić.
[02:57:47] - Ja to widzę tak, że mogła to być równie dobrze sama próżność Kubricka i próba mrugnięcia okiem do ludzi, że niby on mógł coś dopomagać przy efektach specjalnych, przy sfalsyfikowanym locie w kosmos, ale tak naprawdę nie było, tylko że on tak chciał, żeby było takie wrażenie. Też mogło być.
[02:58:11] - Oczywiście. Ale go zamordowali. To też jest faktem, że po prostu dostał zawału przed skończeniem filmu i w ogóle zmieniono jego ostatni film, czyli „Oczy szeroko zamknięte”.
[02:58:24] - Tak, to trochę dziwne. Jeszcze na koniec tylko powiem, bo była też tematyka „Matrixa”, że dla mnie to był film przełomowy i oglądanie tego w kinie to było wręcz przeżycie duchowe dla mnie w pewnym sensie. Ten film był tak niezwykły i on po prostu burzył wszystko. Dawał taką świadomość, że nie tyle żyjemy w jakimś Matrixie, bo to nie wiadomo, albo żyjemy, albo nie żyjemy. To może być równie dobrze bajka, ale dawał taką świadomość, że wszystko dookoła może być jakimś spiskiem, jakąś iluzją, że w ogóle doszczętnie wszystko by mogło być oszukane. To może być też taka symbolika tego. Można się takiej symboliki doszukać, że człowieku, żyjesz w świecie, który jest totalnie zakłamany i totalnie sztuczny i jest totalną iluzją. Ale nie, że to jest jakaś w komputerze symulacja, tylko symbolicznie. Bardziej ogólnie i bardziej realnie. Taki przekaz też można.
I to był bardzo silny przekaz, bo on był spotęgowany niesamowitością tego filmu. Tym, że on był taki inny, taki przełomowy, że ktoś powie, że nie był, bo wcześniej się pojawiały w innych filmach takie, że protoplaści byli jacyś tam „Matrixa”. Byli, ale to zawsze było takie szczątkowe, jakieś niepełne albo bardziej jeszcze bajkowate. Nie było to jeszcze to. To był taki przełom po prostu. Tak bym ten film podsumował. Film przełomowy, niesamowity i taki, który można też wielokrotnie. I zgadzam się z tobą, że pierwsza część najlepsza zdecydowanie. Druga to już takie odrywanie kuponów.
[03:00:23] - Tak, to jest faktem. Miałem zapytać jeszcze ciebie o ten trailer dźwiękowy, który puściłem wcześniej. Ale czy słyszałeś o filmie „Gray State”?
[03:00:39] - Nie.
[03:00:41] - Właśnie, bo ten film nie powstał, a miał powstać. Już w tym roku prawdopodobnie byłaby jego premiera, ale niestety jego twórca został zamordowany wraz ze swoją rodziną. Dokładnie oficjalnie 18 stycznia 2015 roku zostało jego ciało odkryte, jego żony oraz jego pięcioletniej córki. Policja wymyśliła oczywiście wersję, że on popełnił samobójstwo. Nazywał się David Crowley, 29-letni artysta, reżyser, też montażysta medialny, ale także w wojsku służył w Iraku. Jego żona nazywała się Komal i pięcioletnia córka Raniyah. I policja wymyśliła wersję, że on zamordował żonę, córkę i później sam popełnił samobójstwo. Jeszcze pies był. Psa nie zabił. To też jest trochę dziwne.
Natomiast w oficjalnej wersji te ciała już dwa tygodnie tam leżały, że to było zrobione tuż po Wigilii, coś takiego zostało stwierdzone. Ponad dwa tygodnie czy trzy tygodnie nawet one tam były w piwnicy, te ciała. I pytanie tylko najdziwniejsze, że pies był zamknięty w domu. I pytanie, jak ten pies inedię stosował chyba, że nie musiał pić ani jeść, bo trzy tygodnie po prostu tam był. Czyli albo ktoś kłamie, albo to morderstwo było po prostu, że kłamie. Albo jakiś cud się wydarzył, albo faktycznie to morderstwo było dosyć świeże. To znaczy, że to nie było wcale gdzieś po Wigilii, po świętach, tylko że akurat było kilka dni, a może nawet dzień przed znalezieniem tych zwłok. To takie ciekawostki. Możecie zobaczyć sobie wywiady z Davidem Crowleyem. Ja puściłem wam tylko dźwięk, ale możecie „Gray State” zobaczyć trailer do tego filmu, który nie powstał.
Nie wiem, czy to się nazywa trailer, czy jak to można określić.
[03:03:24] - Trailer chyba tak. Tylko ty puszczałeś dźwięk z racji tego, że-
[03:03:28] - Tak, ale trailer to jest jak film powstanie, jak już powstał i zrobiony taki jakby demo filmu, a ten film nie powstał, tylko powstał sam właśnie ten-
[03:03:42] - To z czego się składa ten trailer? Trailer jeśli chodzi o wideo samo, to co tam jest nagrane jak nic nie ma?
[03:03:51] - Nie no, są sceny. Ja uważam, że to jest w ogóle najlepszy film anty-NWO, jaki mógłby powstać. Po prostu on deklasował wszystko, pomimo że 6000 dolarów wydali na zrobienie tego trailera i jest zrobiony naprawdę dobrze. Jak ktoś by w Polsce coś takiego zrobił, to byłoby mistrzostwo świata. Nigdy nie widziałem w Polsce czegoś tak zrobionego. Nigdy nic na takim poziomie.
[03:04:20] - Kurczę, może trzeba było zbierać pieniądze przez crowdfunding, to wtedy sprawa by-
[03:04:25] - Zebrali. Właśnie problem w tym, że oni zebrali pieniądze i on już cały czas pracował nad tym filmem, był scenarzystą i reżyserem tego filmu. Zbierał po prostu wszystko do kupy i zebrali inwestorów na 30 milionów dolarów. Także bardzo duże pieniądze, którzy chcieli zainwestować w to. Mieli fundusze, mieli pieniądze, że normalnie mógł funkcjonować, robić to, że nie musiał pracować w jakiejś innej firmie, tylko mógł normalnie żyć, bo miał fundusze zebrane. Takie podstawowe fundusze. Nie wiem, kilkadziesiąt tysięcy zebrali, chyba 50 czy 60 tysięcy dolarów, żeby funkcjonować, żeby opłacić pewnych ludzi, żeby zacząć organizować wszystko. A szukali tych inwestorów na miliony, bo to nie był film, umówmy się, na 100 tysięcy dolarów. To miał być sensacyjny, helikoptery. Zresztą trailer jest zrobiony świetnie.
Ja uważam, że rewelacja.
[03:05:21] - Starałem się znaleźć tutaj w bazie Filmwebu ten film, ale o dziwo go nie ma. Ty powiedziałeś, że nazywa się Greystone?
[03:05:29] - Nie, Gray State. Ja tu zaraz wkleję jak wygląda.
[03:05:36] - Też nie ma. Przez E.
[03:05:40] - Przez A pisane. Ja zaraz tutaj wkleję.
[03:05:43] - Może później zobaczę. Szkoda, bo to faktycznie wielka sprawa.
[03:05:48] - Ja o tym już mówiłem.
[03:05:49] - Dziwne trochę.
[03:05:50] - Ja o tym mówiłem dwa lata temu. O tej sprawie mówiłem w 2015 roku, w styczniu chyba, jeżeli dobrze pamiętam, więc to już stara sprawa. Tutaj na czacie wkleiłem, na jednym i na drugim czacie, którym jestem, wklejam wam ten trailer do tego filmu i jest zrobiony naprawdę rewelacyjnie. On po prostu już zebrał fundusze i naprawdę to jest mocny film, który obudziłby ludzi, jeżeliby jeszcze jacyś hollywoodzcy aktorzy zagrali. Nie mówię, jakiś Mel Gibson, ale mógłby ktoś znany zagrać, kto nie lubi NWO i wie o tym. Wiem, że są tacy aktorzy. Ten, co grał Herkulesa, już nie pamiętam, jak on się nazywa. Kevin Sorbo jest właśnie przeciwko i dlatego go teraz przydusili. Zobacz, on nie grywa w żadnych filmach, a aktor przecież nie jest jakiś taki zły. Z tego chyba Herkulesa to jeden z lepszych aktorów, który tam grał.
On całkiem dobrze tego Herkulesa grał, a reszta to tak różnie. Ale bardzo kumaty gościu i poszedł w stronę anty-NWO. Kurt Russell też jest anty-NWO. Mel Gibson też próbował być trochę anty-NWO, to od razu go spacyfikowali o stronę, że pobił żonę. Coś tam zaczęło się.
[03:07:11] - Antysemita.
[03:07:12] - Antysemita nagle, jakieś rzeczy różne. Wykończyli chłopaka. Tutaj Robert De Niro to o szczepionkach było, że chciał jakiś jeden filmik tylko wprowadzić, też od razu wycięcie było i musiał się wycofać. No i wielu ludzi jeszcze, których z takich znanych aktorów. Alex Jones wymienia wielu, których on zna po prostu, którzy mogliby, ale boją się. Większość się boi po prostu.
[03:07:43] - A tego Gray State może ktoś jeszcze skończy? Bo z reguły w internecie jest tak, że jak się wydarza jakaś tragedia, że twórcy właśnie zmarli czy coś, to wydaje mi się, że wtedy społeczność się skrzykuje i chce dokończyć jakieś dzieło, nie? A tutaj nic nie wyszło, nie pojawili się jacyś następcy?
[03:08:05] - Nie no, ekipa była też, która w tym maczała palce i tak dalej.
[03:08:11] - Właśnie. I nie zostało to dokończone w rezultacie? Mówisz, że nikt nie skończył.
[03:08:17] - Nikt tego nie skończył, nikt się za to nie wziął. I to było też bardzo dziwne, bo on jeszcze we wrześniu zapewniał wszystkich, że pracuje po 18 godzin na dobę. Nie wiadomo, jak tam z tą 18 godzin na dobę. Wiadomo, że się trochę zawyża, ale że po prostu cały czas nad tym projektem pracował. Tylko to robił.
[03:08:34] - A przepraszam bardzo, a wiadomo na pewno, że nie zwiali na przykład? Że to nie jest jakiś przekręt?
[03:08:40] - Nie, to nie jest przekręt. 100%. Oni nie dostali tych kasy jeszcze. Dostali, po prostu mieli przeobiecane na zrobienie, bo przecież nikt ci nie da kasy na dobre oczy. Ta kasa dopiero jest, jak zorganizujesz wszystko, jak pokażesz demówkę lepszą, że coś tam robisz, że potrafisz coś zrobić, że masz ekipę, że tych zorganizujesz, bo trzeba po prostu wszystko organizować już. Mówisz do tego aktora, za ile chce. Trzeba wszystko już mieć rozpisane.
[03:09:07] - Kosztorys.
[03:09:08] - Tak, producent, bo on był reżyserem, on też producentem byłby tego filmu. Tam miał jeszcze kolegów, którzy mu pomagali w tym, ale on był głównym, David Crowley. I dopiero później dostaniesz to dofinansowanie, przeobiecane pieniądze, które do funduszu trafiają na konto, których też nie możesz wypłacić. To nie jest tak, że pójdziesz i sobie wypłacisz pieniądze. Tak to nie działa. Więc nie, oni zginęli. Ale mówię, we wrześniu po prostu on zapewniał ludzi. Zresztą można sobie wywiady z nim poczytać. On zresztą sam mówił, że żadnego samobójstwa nie popełni i tak dalej. Nie miał żadnych problemów finansowych, nie miał żadnych problemów.
To jest coś niebywałego i można podejrzewać, po pierwsze, że w piwnicy. Dlaczego zrobił to w piwnicy? Jak chciał popełnić samobójstwo, to by nie robił tego w piwnicy. Dlaczego to w piwnicy miało miejsce wszystko? Może dlatego, żeby nikt nie słyszał. Może dlatego, że morderca czy mordercy chcieli, żeby cicho to było, żeby nie było hałasu, nie było jakichś strzałów słyszanych. Pewnie były, ale dużo ciszej. Piwnica nieźle wytłumia. I co jeszcze? Pies.
Nie zabili psa. Czyli albo go uśpili na przykład, albo to byli jacyś znajomi pana Davida Croleya, bo on miał dużo znajomych z armii, ludzi, którzy przy służbach specjalnych się kręcili. I być może też tak było. Ja na przykład w to nie wierzę, że to on popełnił samobójstwo i zabił swoją rodzinę. To jest absurdalne. Jeszcze tam krwią było napisane „Allahu Akbar”. Krwią jego żony napisane gdzieś tam na ścianie.
[03:11:09] - To może go muzułmanie zabili faktycznie jacyś?
[03:11:14] - Ja myślę, że nie muzułmanie, tylko służby specjalne. Zawsze tak jest. Ja pamiętam, była jedna akcja. To było akurat w Lublinie, z tego, co pamiętam dobrze. Wrobiono, służby specjalne, polskie służby robią właśnie takie głupie akcje. Zrobiły akcję, żeby wrobić anarchistów w atak na siedzibę UPR, czyli wtedy Korwina partii. To chyba były jeszcze lata 90. czy 2004 rok, coś takiego, kilkanaście lat temu w każdym razie. Pocięli krzesła, narysowali symbole anarchii i antykapitalistyczne jakieś hasła i tak dalej. I co się okazało?
Oczywiście to wszystko utajniono, ale doszli do tego, że to byli ludzie z policji, którzy to zrobili, ale wyciszono wszystko, a zrzucono na anarchistów, żeby skłócić anarchistów z UPR. I tak się robi tutaj, żeby zupełnie inny trop dać. Przecież wiadomo, że jak policja czy służby specjalne wejdą do lokalu, żeby zniszczyć coś, żeby na końcu zrobić właśnie false flag operation, to nie podpiszą się, że tak, to jesteśmy policją, prawda? To policja.
[03:12:33] - Jasne.
[03:12:34] - I tak samo tutaj. To wydaje mi się specjalnie ktoś zrobił, żeby w razie czego, jeśli ktoś odkryje, że to nie było samobójstwo, że jednak ktoś śledztwo poprowadzi, że to było morderstwo, to że pójdą tropem, że to byli muzułmanie po prostu.
[03:12:52] - Jedno jest pewne, jak chcesz zrobić film, który będzie zahaczał o bardzo wiele różnych spraw, to zwiększasz prawdopodobieństwo, że nadepniesz komuś na odcisk. Bo poruszasz wiele spraw i wtedy może być ciężko ustalić, kto zamordował. Więc jak robicie filmy o spiskach, to weźcie jeden, a nie wszystkie.
[03:13:18] - Nie, tutaj on akurat jeden o NWO robił. Czyli to jest film, jeżeli zobaczycie.
[03:13:23] - Jeden, ale mocny.
[03:13:24] - Mocny, bardzo mocny, bo są i chipy RFID, i są obozy FEMA, i jest załamanie gospodarcze. Nie ma nic w sklepach. Wchodzi kobieta do sklepu i puste półki są. Strzelanie, zabijanie strzelaniem w głowę. Amerykanie. Wojna domowa, czyli po prostu wojsko amerykańskie zabija Amerykanów, strzelając w głowę im.
[03:13:47] - Straszne.
[03:13:48] - Takie straszne rzeczy, które są właśnie w tym trailerze. To jest naprawdę dwie i pół minuty. Nigdy czegoś takiego nie widziałem i wcześniej, ani później nic nie powstało.
[03:13:57] - Ale wiesz co? Przepraszam cię, bo teraz mi przyszło do głowy, że w sumie temat tego filmu, to, jak on jest zrobiony, to, co mówisz, że drastyczny tak strasznie, mogłoby sugerować, że facet był w dosyć kiepskiej kondycji psychicznej. Skoro taki krwawy i drastyczny, i taki przerażający zrobił film, to mogło faktycznie go dręczyć coś i mógł być trochę psychicznie nadszarpnięty.
[03:14:24] - Ja nie sądzę ze względu na to, że to musi być drastyczny film, bo jeżeli chcesz przedstawić ten kolaps i tak dalej, to nie możesz przedstawić kwiatków jakichś na łące i uśmiechających się z giverami amerykańskich marines, którzy witają społeczeństwo amerykańskie kwiatuszkami.
[03:14:43] - Zgadzam się, ale ktoś, kto ma taki obraz świata w głowie, kto karmił swoją głowę tymi najgorszymi teoriami spiskowymi w dużych ilościach. Ja obserwowałem czasami, że niektórym to potrafi zaszkodzić. Jak wszystko w zbyt dużych ilościach.
[03:15:00] - Szczególnie mi, tak? A wiesz, że zajmuję się wszystkimi totalnie, naprawdę bardzo szeroko.
[03:15:06] - Ty jesteś może uodporniony jako pasjonat tego i ktoś, kto robi audycje, ale jakby się ktoś tak zwykły jakiś w cudzysłowie Kowalski karmił dzień w dzień, że tu mordują, tu orgie jakieś satanistyczne, tu wszystko to kłamstwo, to w końcu można psychicznie się wprowadzić w taki stan kiepski.
[03:15:32] - Niby tak. Ja myślę, że bardziej na nim rzutowało pewnie służenie w armii w Iraku, bo też tam strzelali do różnych.
[03:15:39] - O, to wiadomo.
[03:15:41] - To bardziej.
[03:15:42] - To jest gorsze nawet. Jak strzelasz do drugiego człowieka, mu się głowa rozpryskuje na przykład, to słabe dla psychiki.
[03:15:50] - Zdecydowanie. Zresztą on tam chyba opowiadał, że strzelał do ludzi, zabijał ludzi. Niestety tak jest. Ale mówił, że nie zabijał dzieci ani kobiet i tak dalej.
[03:16:03] - Jest sobie na przykład wierzący człowiek, który wierzy, że z tych wszystkich zabójstw będzie rozliczony. To dla niego zabicie, jak go ktoś wysyła na wojnę siłą na przykład i każe mu zabijać, to może być jakaś straszna trauma i mu się już nie chce żyć. Ja się zgadzam w 100%. Takie traumy wojenne są najgorsze.
[03:16:26] - Tak, ale nic nie wskazywało. Nie chcę przesądzać, ale wszystko po prostu zaprzeczało temu. Zacieranie. Policja. Oszustwa policji są ewidentne. Nie może być trzy tygodnie ciała. Trzy tygodnie. Jak pies po prostu jest normalnie żywy. Bez wody pies nie przeżyje. Bez jedzenia i tak dalej to tak, ale bez wody nie bardzo.
Także on nie był w stanie złym, ten pies. Właśnie wręcz odwrotnie. Był nie jakiś taki wychudzony, że ledwo trzymał się, tylko taki naprawdę agresywny był bardzo i jak to można określić? W stanie dosyć dobrym. To po pierwsze. A po drugie w piwnicy. To mi się jakoś nie klei. Dlaczego akurat w piwnicy, a nie normalnie? Przecież jak samobójstwo chce popełnić, to popełnia. To jest odruch.
To nie jest, że w piwnicy robi egzekucję jakąś, tylko nie wiem. Nie jestem specjalistą od psychologii, ale po prostu bierze, czy córkę od razu zabija, czy żonę. Nie wiem, co on tam zrobił. Później samobójstwo. Od razu, jak najszybciej, a nie, że jeszcze ich ściąga do piwnicy gdzieś. To mi się nie klei po prostu. To jest jakieś...
[03:17:49] - Rozumiem, rozumiem.
[03:17:52] - I jeszcze napisał, że on napisał krwią swojej żony „Allahu Akbar”.
[03:18:01] - Dziwne. Jeśli tak faktycznie było, to nawet bardzo dziwne. Kurczę, korci mnie jeszcze, żeby cię zapytać o „Służby specjalne”. Czy to nie jest przypadkiem świetny spiskowy film? Bo porusza bardzo mocne spiski morderstw ważnych osób w państwie przez służby specjalne. Nie wiem, to się nie przydarza?
[03:18:22] - Ale tam nie ma motywów żadnych, nie ma jakichś takich rozszerzenia tego tematu. Ja lubię filmy takie, które mogą się różnym podobać. Po pierwsze właśnie, które tak jak ten nawet „Enemy of the State” z Willem Smithem, który po prostu kawa na ławę mówi film gościowi, który nic nie wie. Ten prawnik, którego gra Will Smith, on nic nie wie, ale spotyka na swojej drodze byłego agenta NSA, który mu wszystko tłumaczy od zera i mówi, jak to wszystko wygląda, i do czego to zmierza, i co on odkrył, i jak to będzie w przyszłości wszystko wyglądało. Który jest zaszokowany tą całą historią. I to jest fajne, że po prostu nie ma niedopowiedzeń takich. Niedopowiedzeń, wiesz, a może tak, a może siak, może srak.
[03:19:21] - Ale niedopowiedzenia są fajne przecież, bo one zostawiają drogę do interpretacji.
[03:19:28] - Ale jak mamy ludzi, którzy chcą zabić kogoś, ty nie wiesz dlaczego, to niepowiedzenie tego dlaczego to trochę takie jest jak sztuka teatralna „Czekając na Godota”. Ja wiem, że to bardziej mamy taką artystyczną wizję, a tu jest film sensacyjny. Nie można w filmie sensacyjnym mówić, że nie wiemy, o co chodzi, bo to nie jest film artystyczny z przenośniami. Nie, ma być po prostu kawa na ławę. Czy masz właśnie to, o którym mówiłeś? „Teoria spiskowa”. Uwielbiam ten film. Fajny. Przepraszam, nie „Teoria spisku”, tylko „Teoria chaosu”. „Chaos” chyba się nazywa film ogólnie.
Dobrze mówię? Z Wesleym Snipem.
[03:20:11] - Już teraz nie wiem. Musiałbym sprawdzić.
[03:20:13] - „Teoria chaosu”. Tak jak właśnie ta audycja. I bardzo fajny film. Świetnie się ogląda, ale wszystko jest wytłumaczone, bo tak po prostu musi być w filmach sensacyjnych. Jeżeli mamy filmy, nie wiem.
[03:20:32] - Wiesz, ale „Służby specjalne” dotyczyły takich spraw, które są w świadomości obywateli nierozwiązane. I stąd taki zabieg, że właśnie nie wiadomo do końca pewnych rzeczy, ale wydaje mi się, że i tak sporo tam zostało wytłumaczone, nie?
[03:20:50] - Nie wiadomo o co, ale do końca.
[03:20:52] - Myślę, że trochę chyba jesteś uprzedzony do polskiego kina, do lokalnych produkcji. Po prostu bardziej cię interesują jakieś tam globalne i holenderskie już nawet filmy, ale chyba niepotrzebnie, bo to były też ważne filmy, te „Służby specjalne”. Czy będzie taki film ważny? „Smoleńsk”.
[03:21:13] - Bardzo słabo mi się oglądało. Podejrzewam, że „Smoleńsk” jeszcze słabiej będzie mi się oglądało. Jeżeli oglądam film sensacyjny, to dla mnie musi być to film sensacyjny. Nie może być dłużyzn, nie może być jakichś takich, wiesz. Musi być akcja, musi coś się dziać. Po prostu jakieś spiskowanie tutaj, coś tam, no nie wiem. Jakoś mi się dłużyło po prostu. Okej, to w takim razie ja nie robię dłużej już więcej i zmykam. Dzięki za rozmowę. Trzymajcie się.
Dzięki, dzięki. Trzymaj się. Cześć. Ty też. Cześć. Cześć. Tak, troszkę już. Już powoli będziemy kończyć. Czyli jeszcze przy tym filmie jesteśmy. Gray State, o którym powiedziałem.
Słyszeliście w radiu trailer tego filmu. Natomiast tutaj wkliłem na czata, już do zobaczenia, trailer. Co mogę powiedzieć? Szkoda, że ten film nie powstał. Szkoda, że został zamordowany twórca tego filmu, reżyser i scenarzysta. Bo dużo by zamieszał. Było głośno o tym filmie, że powstanie. Był dosyć brutalny, ostry, ale jak najbardziej szkoda. Może ktoś z was zainteresuje się tym tematem i będzie reżyserem. Będzie się wzorował na tym trailerze.
Sam na pewno sporo kasy bym dał na to. Sporo. Nie wiem. Dla mnie sporo to jest, powiedzmy kilkaset euro. To już jest dla mnie sporo. To bym był w stanie kilkaset euro zasponsorować taki. Jestem jeden, a jeszcze wielu innych jest ludzi. Może po angielsku to stworzyć. Oni dzięki takiemu trailerowi mieli możliwość dostania 30 milionów dolarów. 30 milionów dolarów.
No dobra, ja wiem, że może nie będziecie mogli tak łatwo dostać 30 milionów dolarów, ale dostaniecie pięć milionów dolarów. Może nie będzie aż tak super. 6000 dolarów tylko kosztowało ich zrobienie tego trailera. 6000 dolarów. Ja wiem, że to też nie jest mała suma, ale osiągalna. Jeżeli jesteście zainteresowani kręceniem, filmami artystycznie, stworzeniem jakiegoś artystycznego dzieła, to naprawdę warto. I myślę, że to jest dużo sensowniejsze niż cokolwiek. Nie chcę tutaj stopniować, co jest bardziej sensowne, co mniej, ale to jest tak, jak mówiłem, jeden film czy film to więcej niż tysiąc obrazów. Film to więcej niż tysiąc obrazów. Tak jest.
I możecie dołączyć do grona Hollywood tym filmem. Wiem, że to jest niebezpieczna zabawa, bo większość i tak nie wierzy. Żadne NW nie istnieje. To co, taki filmik zrobić? Ktoś będzie cię chciał zabić? Przecież to niemożliwe. Przecież to jest bzdura. To jest jakiś science fiction. To jest pokazane z teorii spiskowych. Naoglądał się Jessego Ventury i programu o spiskach, teoriach spiskowych i fantazjuje jakiś gość.
Jednak jest to prawda. Ja uważam, że jest to prawda, że jeżeli ludzie nic nie zrobią, będą jak szczury czy jak kozy, czy jak owce żyć tak, jak żyją, to finał i Stanów Zjednoczonych, i Europy będzie wyglądał tak jak w tym filmie Gray State. Jak w filmie Davida Crowleya, który nie powstał. Ale mówię, zainteresujcie się tematem, może wam się uda zrobić. Dzisiaj naprawdę dużo łatwiej jest. Dużo lepsze są efekty specjalne. Naprawdę jest dużo fanów broni, bo niestety to będzie film, który będzie wymagał dużo broni. Czyli trzeba będzie się nauczyć obsługi broni, trzeba będzie nauczyć się mieć pozwolenie jakieś, trzeba mieć instruktorów, którzy będą. To kosztuje trochę, ale są na pewno zainteresowani ludzie. Przecież w Polsce robią filmy ze strzelaniami, służby specjalne tam się strzelają i tak dalej.
Tutaj będzie można zrobić na przykład europejskie, prawda? Nie amerykańskie, ale do europejskiej strony. Filmowanie w różnych europejskich miejscach, nawet i w Polsce. Można też zainscenizować Berlin, można w Polsce zrobić. Pewnie tak, też komputerowo gdzieś tam pokombinować i dostanie się pozwolenie też myślę bez problemu w wielu miastach do kręcenia. To wszystko trochę kosztuje, ale nawet są zainteresowani w Polsce ludzie promocją miasta, że tutaj się kręci coś. A najlepiej jak jeszcze zaściemniacie, że wynajmiecie jakiegoś Hindusa, tu przyjedzie, że niby z Bollywood film kręcimy. Bo jak Polak Polakowi to nigdy przysługi nie zrobi, to od razu wali cenę kosmiczną. A jak jakiś Hindus przyjedzie, o proszę, przyjeżdża do naszego tutaj miasta, do Opola, przyjeżdża czy do Wrocławia, czy nie wiem, do Bydgoszczy. Do Bydgoszczy będzie jeździł taki Hindus.
Przyjedzie i mówi, że z Bollywood. O, proszę bardzo, wszystko dostępne jest dla pana. Trzeba kombinować trochę i naprawdę coś takiego można stworzyć. A jeszcze jak się tym naprawdę Hollywood zainteresuje i zainwestuje pieniądze. Przecież filmy Hollywoodu też się kręciło w Polsce nawet. A Lista Schindlera? To było kręcone w Polsce. Zresztą ostatnio też chyba Spielberg kręcił coś w Polsce. Także można jak najbardziej. Mówię, macie talent, chcecie zostać filmowcem?
Jest pomysł. Jeszcze dodatkowo zrealizujecie dobrą rzecz, że pokażecie nowy porządek świata, jak będzie wyglądał, jak będzie wprowadzanie nowego porządku świata z czipowaniem. Polecam wam zobaczyć. Zobaczcie trailer do Gray State i do Gray State, tego, który nie powstał, bo jest Gray State jeszcze film, który powstał w 2013 roku. To jest science fiction thriller przez Brada Michaela Wonga. Nie wiem dokładnie, co to jest napisane, ale taki krótkometrażowy filmik. Niby 3000 budżet. Niech tym się za 3000 zrealizowali. Dobre oceny z 9/3/10. Musiałbym zobaczyć, jak to wygląda, ale to takie dziwne, bo to jest chyba, ale pisane przez e, a tamten jest przez a, więc to są różne filmy.
To jest Gray State, to jest przez a pisane. Polecam wam. Będę kończył. Już jest trzy i pół godziny audycji. Myślę, że to już chyba wystarczy na dziś. Z takim przesłaniem, bo w ostatniej audycji chyba jeden słuchacz się pytał, co robić dalej. Że tutaj ten nowy porządek świata, który nas niszczy, który nas zniewala i tak dalej. Co robić? Właśnie, można zrobić film i taki film to będzie więcej niż setki tych audycji, tysiące różnych obrazów, dziesiątki tysięcy słów napisanych. Naprawdę jeden film to jest potężna moc.
Moc Hollywoodu jest olbrzymia. Ten Enemy of the State z Willem Smithem to film, który naprawdę mocno przeorał NSA. Naprawdę to jest mocna rzecz. Teraz Amerigeddon. Mam nadzieję, że to będzie film też, który trochę zamiesza. On jest dosyć dobrze zrobiony, też w klimacie trochę Gray State, tylko taki bardziej kolorowy. Znaczy bardziej zrobiony trochę w stylu tych superbohaterów, takich z majtkami nałożonymi na spodnie, tego typu sprawy, więc trochę inaczej to wygląda. Natomiast Gray State miał być takim filmem trochę bardziej mrocznym. Zobaczcie ten trailer i zróbcie taki film. Ja mówię od razu kilka setek ode mnie euro do was trafia.
Ja wiem, że to niewiele, ale takich jak ja może będzie więcej. A może ktoś miliony wam da? Jakiś inwestor, żeby zrobić coś. Jak najbardziej polecam zacząć działać w tą stronę. Dobrze, to na dzisiaj to już będzie wszystko. To była audycja o filmach hollywoodzkich kontra NWO. To rzadkość. Bo jednak w Hollywoodzie większość jest za NWO. Przykro, ale tak jest. Pecunia non olet.
Pieniądze nie śmierdzą i tam lecą jak muchy do czegoś tam wszyscy znani, lubiani. Hollywood i kultura w szerszym rozumieniu to podstawa, aby dotrzeć do mas. Tak myślę, że to jest podstawa. Niestety trzeba to zrobić i się dwoma nie zatriumfować. Musi ktoś z was, może ktoś z was. Oby. Miłego weekendu wam życzę i do zobaczenia za tydzień. Cześć.
[03:34:45] - Do you talk to the trees? Do you know the story behind every star? To find what is near, have you traveled too far? Do you know the story? Do you talk to the trees? Do you know the story behind every star? To find what is near, have you traveled too far? Do you know the story?