Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
Teoria Chaosu

Teoria Chaosu

Odcinek: 22 kwietnia 2016
Kiedy zaszczepisz swoje dziecko? A kiedy siebie? ...czipowanie RFID za naszego życia?

Streszczenie odcinka

Audycja koncentruje się na technologii RFID i perspektywie jej zastosowania do identyfikacji ludzi. Punktem wyjścia jest pytanie, czy słuchacze zgodziliby się na wszczepienie chipa sobie, dzieciom lub zwierzętom. Rozmowa obejmuje zarówno obecne, praktyczne zastosowania bezstykowych identyfikatorów, jak i dalekosiężne, głównie spiskowe scenariusze dotyczące powszechnego znakowania ludzi, likwidacji gotówki oraz pełnej kontroli nad obywatelami. Wyjaśniono podstawową różnicę między RFID a NFC. RFID obejmuje różne systemy identyfikacji radiowej, stosowane między innymi w sklepach, kartach, paszportach, systemach kontroli dostępu, odzieży ratowniczej i oznakowaniu produktów. NFC jest rozwiązaniem krótkiego zasięgu, wykorzystywanym w płatnościach zbliżeniowych i komunikacji między urządzeniami, zwykle działającym z odległości kilku centymetrów, ale pozwalającym na przekazywanie większej ilości danych. Rozróżniono również układy pasywne, pozbawione własnego zasilania i aktywowane przez pole czytnika, oraz aktywne, wyposażone w baterię i mogące działać z większej odległości. Jeden ze słuchaczy opowiedział o rzekomym wszczepieniu sobie chipa NFC między kciuk a palec wskazujący, aby otwierać drzwi w korporacyjnym budynku bez używania karty. Rozmówcy podali w wątpliwość wiarygodność tej historii i zwrócili uwagę na brak dowodów, a także na przywoływane przez prowadzącego, lecz niezweryfikowane informacje o możliwym związku implantów RFID z nowotworami u zwierząt. W dalszej rozmowie podkreślano, że sama szklana obudowa implantu jest obojętna dla organizmu, natomiast nie rozstrzygnięto, czy energia pól elektromagnetycznych może powodować miejscowe szkody. Zaznaczono, że w tym zakresie brakuje miarodajnych badań, a część opinii ma charakter spekulacji. Omówiono przykład systemu RFID używanego do kontroli obecności wykładowców. Zbliżenie karty mogło uruchamiać wykonanie zdjęcia, dzięki czemu uczelnia sprawdzała, czy profesor rzeczywiście prowadzi zajęcia. Przywołano także system śledzenia pracowników na placu budowy, w którym identyfikatory umieszczano bez ich wiedzy w ubraniach lub kaskach. Czytniki przy wejściach rejestrowały moment pojawienia się i opuszczenia terenu, a dane mogły służyć do rozliczania czasu pracy. Przykłady te posłużyły do dyskusji o granicy między wygodą a kontrolą oraz o znaczeniu zgody osoby, której dane są rejestrowane. W rozmowie o kartach zbliżeniowych przedstawiono zagrożenia związane z płatnościami NFC. Zwrócono uwagę, że same dane odczytane z karty nie muszą wystarczać do jej skopiowania i późniejszego użycia. Omówiono jednak tzw. atak przekaźnikowy, w którym dwa urządzenia znajdujące się w różnych miejscach przekazują sobie na bieżąco sygnał między kartą ofiary a terminalem płatniczym. Pozwala to dokonać transakcji tak, jakby karta znajdowała się przy kasie. Podkreślono, że nie chodzi o zwykłe zeskanowanie i zapisanie kompletnej karty, lecz o przechwycenie i przekazanie komunikacji w tym samym czasie. Jako środki ostrożności wymieniono ograniczenie płatności zbliżeniowych, używanie osłon blokujących fale radiowe oraz świadome korzystanie z alternatywnych metod płatności. Sporo miejsca poświęcono chipowaniu zwierząt. Zwolennicy wskazywali, że oznakowanie psa lub kota może ułatwić identyfikację po odnalezieniu zwierzęcia w schronisku lub lecznicy. Przeciwnicy odpowiadali, że pasywny chip nie jest nadajnikiem GPS i nie pozwala właścicielowi samodzielnie śledzić zwierzęcia. Najpierw trzeba je znaleźć i zbliżyć do niego specjalistyczny czytnik. Wątpliwości budziła także możliwość zapisania w bazie imienia, nazwiska, adresu i numeru telefonu właściciela. Zdaniem rozmówców zwykła obroża z numerem telefonu może zapewnić podobną funkcję bez udostępniania danych osobowych osobom dysponującym czytnikiem. Wprowadzenie obowiązkowego czipowania psów w Wielkiej Brytanii przedstawiono jako przykład przechodzenia od dobrowolnych zachęt do administracyjnego przymusu. Rozmówcy spierali się, czy takie przepisy służą rzeczywiście odnajdywaniu zagubionych zwierząt, czy raczej budowaniu społecznego przyzwyczajenia do identyfikatorów RFID. Jeden ze słuchaczy wskazał, że chip mógłby pomóc odnaleźć jego zaginionego kota, inni zauważyli jednak, że bez czytnika oraz bez udziału schroniska właściciel i tak nie byłby w stanie wykorzystać tej funkcji. Wątek rozszerzono na odpowiedzialność właścicieli psów. Krytykowano traktowanie każdego posiadacza zwierzęcia jak potencjalnego sprawcy oraz twierdzono, że skuteczniejsza byłaby realna odpowiedzialność za zaniedbania niż sama rejestracja zwierzęcia. W szerszej perspektywie chipowanie zwierząt potraktowano jako element procesu „przyzwyczajania” społeczeństwa do identyfikacji radiowej. Wskazywano, że podobne funkcje już dziś spełniają telefony komórkowe, aplikacje z dostępem do GPS, karty płatnicze, kamery monitoringu i systemy rozpoznawania biometrycznego. Zwrócono uwagę, że użytkownicy często dobrowolnie zgadzają się na gromadzenie danych o lokalizacji, ponieważ zależy im na wygodzie korzystania z urządzeń. Jeden z rozmówców stwierdził, że telefon jest w praktyce bardziej skutecznym narzędziem śledzenia niż chip wszczepiony pod skórę, ponieważ stale komunikuje się z siecią i może przekazywać informacje o położeniu. Dyskutowano o reklamach dostosowywanych do konkretnego użytkownika oraz o systemach rozpoznających płeć, wiek i wygląd osób znajdujących się przed ekranem. Wspomniano również o wirtualnych przymierzalniach i innych rozwiązaniach, które analizują obraz człowieka, aby dopasować ofertę. Uczestnicy uznali, że głównym problemem nie jest sama technologia, lecz brak przejrzystości, zgody i kontroli nad tym, kto gromadzi dane oraz do czego ich używa. Rozwój cyfrowej identyfikacji zestawiono z historycznymi formami znakowania ludzi: tatuażami, numerami obozowymi, oznaczaniem niewolników i obowiązkowymi dokumentami. Krytykowano systemy, w których numer lub dokument staje się ważniejszy od samego człowieka. W tym kontekście porównywano Polskę z Irlandią i Wielką Brytanią. Rozmówcy twierdzili, że w Polsce częstsze legitymowanie obywateli i rozbudowana biurokracja są pozostałością po systemach totalitarnych, podczas gdy w Irlandii można funkcjonować bez obowiązku noszenia dowodu osobistego, a tożsamość częściej weryfikuje się w systemach administracyjnych. Omawiano także meldunek, numery identyfikacyjne, prawo jazdy oraz praktykę sprawdzania danych przez policję. Jeden z uczestników doprecyzował, że w Polsce obowiązek posiadania dowodu nie musi oznaczać konieczności noszenia go przy sobie, choć brak dokumentu może utrudnić ustalenie tożsamości podczas kontroli. Najbardziej rozbudowana część audycji dotyczyła możliwego połączenia RFID z systemem bezgotówkowym. Prowadzący argumentował, że ograniczanie obrotu gotówkowego, rozwój kart zbliżeniowych i płatności mobilnych mogą przygotowywać społeczeństwo do przyszłego systemu, w którym pieniądze będą przypisane do cyfrowej tożsamości, a ostatecznie do implantu. Wskazywano na ograniczenie w Polsce dopuszczalnych transakcji gotówkowych oraz na dyskusje o rezygnacji z gotówki w Szwecji. Zdaniem rozmówców pełna kontrola nad płatnościami pozwoliłaby państwu lub bankom śledzić każdą transakcję, automatycznie pobierać należności i odcinać wybrane osoby od środków. Taki scenariusz nazwano „cyberbanicją” i przedstawiono jako formę uzależnienia obywatela od centralnego systemu. Jeżeli wszystkie pieniądze znajdowałyby się na jednym koncie lub w jednym systemie, jego operator mógłby zablokować dostęp do środków osobie uznanej za niewygodną, podejrzaną albo zadłużoną. Rozmówcy podkreślali, że gotówka pozwala funkcjonować poza elektronicznym obiegiem i daje pewien zakres prywatności, natomiast jej likwidacja uderzyłaby przede wszystkim w szarą strefę, drobne usługi oraz osoby zadłużone, których konta mogą zostać zajęte przez komornika. Zwrócono jednak uwagę, że całkowity system bezgotówkowy byłby szczególnie trudny do utrzymania w warunkach wojny, przerw w dostawie prądu i rozpadu infrastruktury bankowej. W audycji przywołano nagranie wywiadu Alexa Jonesa z Aaronem Russo. Russo twierdził, że od jednego z Rockefellerów miał usłyszeć o planie utworzenia światowego rządu, likwidacji gotówki i wszczepienia wszystkim ludziom chipów RFID. Według tej relacji chip miałby przechowywać pieniądze oraz historię zakupów, a jego wyłączenie pozbawiałoby człowieka możliwości kupowania żywności i wykonywania podstawowych czynności. Nagranie łączyło ten plan z globalizacją, wojną z terroryzmem, interwencjami wojskowymi i podporządkowaniem obywateli bankom. Prowadzący potraktował wypowiedź Russo jako ważne potwierdzenie własnej interpretacji. Z tymi twierdzeniami wiązano również teorię „znamienia bestii” z Apokalipsy św. Jana, gdzie pojawia się motyw znaku na ręce lub czole, bez którego nie można kupować ani sprzedawać. Prowadzący uznał podobieństwo opisu do przyszłego implantu RFID za znaczące, natomiast jeden ze słuchaczy określił je jako nadinterpretację. Wspomniano aktywistkę Catherine Albrecht, która sprzeciwia się chipowaniu ludzi i interpretuje biblijny fragment jako ostrzeżenie przed technologią identyfikacji. Jednocześnie zaznaczono, że sama technologia jest neutralna i może mieć pożyteczne zastosowania, na przykład w ratownictwie, jeżeli identyfikator nie zawiera danych osobowych i nie służy do śledzenia człowieka. Prowadzący wymieniał przykłady rzekomego lub częściowego stosowania implantów u ludzi: wśród pracowników korporacji, żołnierzy, więźniów, pacjentów oraz noworodków. Wspomniano o bransoletkach elektronicznych stosowanych wobec osób odbywających karę w areszcie domowym, o opaskach identyfikacyjnych pacjentów w brytyjskich szpitalach oraz o szkolnych systemach monitorowania uczniów w Stanach Zjednoczonych. Przywołano przypadek Andrei Hernandez z Teksasu, która miała odmówić noszenia identyfikatora RFID w szkole. Jej protest przedstawiono jako przykład sprzeciwu wobec monitorowania dzieci i narzucania technologii osobom niepełnoletnim. Wspomniano również o firmach oferujących rozwiązania RFID oraz o rzekomej działalności organizacji Masoni Chip International, którą prowadzący uznał za dowód zainteresowania środowisk masońskich powszechnym chipowaniem. Wypowiedzi te nie zostały poparte niezależnymi źródłami. Podobnie niezweryfikowane były informacje o chipowaniu noworodków w Japonii, więźniów i żołnierzy w Stanach Zjednoczonych oraz o planach użycia implantów wobec imigrantów i terrorystów. Osobny wątek dotyczył BrainGate, czyli eksperymentalnego interfejsu mózg–komputer. Jeden ze słuchaczy opisał implant umieszczany w korze mózgowej, połączony z elektrodami rejestrującymi aktywność obszarów odpowiedzialnych za ruch. Technologia ta miała umożliwiać osobie pozbawionej kończyny sterowanie mechaniczną dłonią za pomocą wyobrażenia ruchu. Wspomniano badania prowadzone od początku XXI wieku oraz pacjentkę, której implant wszczepiono kilka lat wcześniej. Rozmówca wyrażał obawę, że rozwiązania rozwijane jako medyczne mogą w przyszłości służyć kontroli zachowania, wykrywaniu zażywania narkotyków lub monitorowaniu stanu zdrowia. Prowadzący odpowiadał, że obecne implanty są bardzo niedoskonałe. Przywracanie wzroku lub słuchu daje ograniczone rezultaty, a sterowanie złożonym zachowaniem człowieka za pomocą implantu pozostaje poza możliwościami współczesnej technologii. Odrzucono też twierdzenia o łatwym tworzeniu „zdalnych morderców” i superżołnierzy. Przywołano historie o rzekomych programach prania mózgu, zabójcach sterowanych zdalnie oraz osobach związanych z zamachami na Roberta Kennedy’ego i Johna Lennona, ale zaznaczono, że brak jednoznacznych dowodów. Rozmówcy zgodzili się, że służby mogą prowadzić eksperymenty nad wpływem na układ nerwowy, jednak czym innym są badania, a czym innym skuteczne sterowanie ludzkimi myślami. W tym samym duchu krytykowano opowieści o kontroli umysłu przez Wi-Fi, fale elektromagnetyczne i implanty, choć nie wykluczono istnienia broni elektromagnetycznej. Podkreślono, że złożoność ludzkiego mózgu czyni takie rozwiązania bardzo trudnymi, a wiele historii o wszechmocnych służbach może być elementem propagandy budującej przekonanie, że państwo potrafi wszystko. Jeden z rozmówców uważał natomiast, że ewentualne powszechne wdrożenie implantów musiałoby być uzasadniane względami medycznymi, na przykład wczesnym wykrywaniem chorób, co ułatwiłoby społeczną akceptację. Pod koniec audycji dyskusja przesunęła się ku najbardziej skrajnym teoriom: możliwości zdalnego wyłączenia implantu, uwolnienia z niego trucizny, wykorzystania litu do zabicia użytkownika, a nawet użycia chipów w depopulacji. Pojawiły się twierdzenia, że implant mógłby być trudny do usunięcia i działać jak haczyk, a jego uszkodzenie powodowałoby zatrucie organizmu. Rozmówcy łączyli te hipotezy z niewyjaśnionymi chorobami i śmiercią osób publicznych, między innymi Aarona Russo, Hugo Cháveza i Boba Marleya. Jeden z uczestników zaznaczył, że w przeciwieństwie do przypadku Aleksandra Litwinienki, gdzie wykryto polon, w pozostałych historiach nie przedstawiono dowodów na celowe zakażenie czy otrucie. W audycji poruszono też kilka pobocznych tematów: rzekome finansowanie zamachów z 11 września przez osoby związane z Arabią Saudyjską, wpływ Arabii Saudyjskiej na politykę Stanów Zjednoczonych, dokumenty o Państwie Islamskim, program popularnonaukowy „Sonda”, śmierć Prince’a i Merle’a Haggarda oraz spekulacje wokół chemtrails. Pojawiły się również rozmowy o podobieństwach między scenami z „Simpsonów” a późniejszymi wydarzeniami, kartach z gry Illuminati oraz zjawisku dostrzegania znaczących wzorców w przypadkowych podobieństwach. W tych fragmentach nie przedstawiono rozstrzygających dowodów, a część uczestników wskazywała na możliwość żartu, montażu lub zwykłego przypadku. Główny wniosek audycji jest jednoznacznie krytyczny wobec wszczepiania RFID ludziom, zwłaszcza gdy miałoby być wymagane przez pracodawcę, państwo lub system finansowy. Za dopuszczalne uznano dobrowolne, jasno ograniczone zastosowania medyczne i ratownicze, lecz sprzeciwiano się łączeniu identyfikatora z pieniędzmi, historią zakupów, danymi osobowymi i możliwością zdalnego odcięcia od usług. Jednocześnie w rozmowie wielokrotnie przyznawano, że część obaw zdrowotnych, technicznych i politycznych jest jedynie hipotezą. Najważniejszym problemem pozostają prywatność, dobrowolność, bezpieczeństwo danych oraz ryzyko, że rozwiązania wprowadzane początkowo jako wygodne i pomocne z czasem staną się narzędziem powszechnego nadzoru.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).