SkrzydlataŻmija (2016-02-22 19:25:33) # 👮 raport
Kilka dopowiedzeń do audycji:
1) Czesław Kiszczak był generałem broni SZ PRL, szefem Zarządu II Sztabu Generalnego WP SZ PRL (1973–1979), szefem Wojskowej Służby Wewnętrznej MON (1979–1981). Później, ministerem spraw wewnętrznych (1981–1990). Tak więc, widać, że w latach 80-siątych stał na czele tajnych służb cywilnych, ale wcześniej był szefem tajnych służb wojskowych i ze służb wojskowych się wywodził. W roku 1976 mógł zadecydować (jako szef WSW MON) o przejęciu Lecha W. pod skrzydła służb wojskowych, tych akt lustracja lat 90-siątych (lista Macierewicza) nie objęła, a służby wojskowe nie zostały w tych latach rozwiązane, tak jak SB i trwały w najlepsze rządząc zakulisowo III RP.
2) Lepszym określeniem niż "dresiarz" jest "sztacheciarz", tak się na wsiach onegdaj określało miejscowych łobuzów.
3) Jan Samsonowicz, działacz Solidarności - 30 czerwca 1983 r. jego ciało znaleziono powieszone na bramie Stoczni Gdańskiej. Czy domagał się u Lecha W. rozliczenia pieniędzy Solidarności (Amerykanie dali 1000 000 $, były jeszcze składki działaczy)? jak w latach 90-siątych czytałem w "Najwyższym Czasie!" (nie pamiętam autora artykułu)? Jasne, nie było żadnych kwitów, pieniądze się rozeszły, nie wiadomo gdzie i jak, drukowanie ulotek, pomoc rodzinom wyrzuconych z pracy. Lech W. już w latach 90-siątych, ucinał sprawę, krótko, że to była konspiracja, rachunkowości nie prowadzono, i on nic nie jest w stanie udokumentować, i nie pamięta.
| Odpowiedz