[00:03] - Teoria chaosu.
[00:25] - Welcome to the real world. Deny everything. Trust no one.
[00:44] - The truth is out there.
[01:12] - Witajcie bardzo gorąco i serdecznie. To jest audycja Teoria chaosu. Prawie jak co tydzień w piątek po północy audycja o spiskach, rzeczach niewyjaśnionych. To się nie zmienia, ale faktycznie tak nie jest co tydzień. Z różnych względów, ale z reguły poważnych. Tak było też tydzień temu. Za chwilkę powiem dlaczego, co się w ogóle działo. Dzisiaj jest 4 marca, można powiedzieć wiosna za pasem, ale jeszcze gdzieniegdzie zima. Niestety skąd nadaję? Z Irlandii też jeszcze zima jest.
Co prawda nie ma śniegu i nie było śniegu w tym roku, natomiast jest dosyć chłodno. Na Irlandii to jest cztery, pięć stopni na plusie, więc dosyć chłodno. Bywa czasami chłodniej. Ale dlaczego nie było audycji tydzień temu? Ze względu, że stało się coś dziwnego. Pierwszy raz zachorowałem od 2010 roku, czyli sześć lat nie chorowałem i choroba trzyma mnie już tydzień. Tydzień temu lepiej się czułem, ale nie mogłem mówić. Po prostu miałem problemy z gardłem. Kiedyś też miałem problemy. Zazwyczaj choroby przechodziłem od 2010 roku.
Pojawiały mi się takie objawy chorób. To nie było tak, że musiałem się położyć do łóżka. Czegoś takiego nie było w ogóle, tylko czasami miałem problemy z gardłem. I tak myślałem, że będzie tydzień temu w piątek, ale okazało się, że choroba się rozwinęła i dzisiaj, pomimo że lepiej mogę mówić, to się gorzej czuję. Ale chyba trochę słychać jednak, że mój głos jest troszeczkę zmieniony przez drobną stroję. Mam nadzieję, że nie będzie to problemem. Natomiast popełniłem fałszerstwo, można powiedzieć. Już sobie przypominam, że możecie audycji słuchać w trzech radiach. Nie w dwóch, a już w trzech radiach internetowych. Oprócz radia Na Fali i Radia Paranormalium jeszcze jest Radio Dreamtime.
Link jest na stronie teoriachaosu.com. Jak wejdziecie jest link na stronie podany, w jakich radiach jest nadawane. Jeżeli wy macie radio i chcielibyście audycję transmitować, bardzo proszę. Można to robić do woli, nawet chyba komercyjnie. W internecie jest informacja, że jeżeli macie komercyjną rozgłośnię internetową, możecie, a jeżeli nieinternetową, to trzeba ze mną przedyskutować pewne kwestie, więc myślę, że jest fair play w tej sprawie. Co się zdarzyło? Dzisiaj będzie temat też w temacie. Dlaczego myślę, że to jest poważna sprawa, że to nie jest przypadek i myślę, że coś jest na rzeczy, że wydaje mi się, że nie powinienem był zachorować. Nie powinienem był mieć objawów. No cóż, mam.
Ale o tym jeszcze sobie może dzisiaj powiemy, co może być w temacie dzisiejszej audycji. Ale mam trochę jeszcze informacji bieżących, także tutaj wszystkim od razu z góry dziękuję za wszelkie wpłaty sponsorom, za to, że słuchacie wszystkim słuchaczom, czyli wszystkim wam, którzy teraz aktywnie słuchacie. Jak co miesiąc chciałbym przeczytać listę sponsorów. Mam nadzieję, że nikogo nie pominę z dwóch ostatnich miesięcy, czyli ze stycznia i lutego. W styczniu audycję sponsorowali: Bishop, Blom, Jordan202, Michelloni, Octavian, Rafael, Revolta, Tomasz, Wolf, Wołoszański, Juby Zawodowy Słuchacz. W lutym audycję sponsorują: Bishop, Enigma, muffin, Rafael, Thomas Freeman, Tomasz, Juby Zawodowy Słuchacz. Wielkie dzięki za wszelkie wpłaty i oczywiście nawet możecie podlinkowywać, jeżeli chcecie, żeby zareklamować jakąś firmę w linku na tablicy sponsorów. Bardzo proszę, jest dostępna. Właśnie się zastanawiam, czy z wyłączeniem tych firm niegodnych, ale nie wiem. Trudno, jak ktoś by trollował to niech będzie.
Będę linkował na naszą zgubę. Trudno, ale nie zdarzył się taki przypadek na szczęście w historii Teorii chaosu. Ale jak chcecie nawet jakieś przekleństwo czy coś, myślę, że to też przejdzie i też przeczytam. Nie ma cenzury żadnej. To jest audycja dla dorosłych. Umówmy się, raczej osoby niepełnoletnie nie będą zainteresowane tego typu tematyką. Tu nic nie miga, nic nie mruga, nie ma żadnych jakichś dżingli szybko zmieniających się głośności i tak dalej. Jakichś fajnych, nowoczesnych muzyczek, Skrillex i tym podobnych też nie ma, więc myślę, że nie jest to super atrakcyjne dla młodych ludzi. Ale tematyka dla innych starszych myślę, że może być. Okej, dobrze, to lista sponsorów i jeszcze chciałbym coś powiedzieć.
Aha, jeszcze taki apel, jeżeli należy wam się kubek, proszę wyślijcie mi informację, bo mam straszny mętlik teraz jeszcze jak jestem trochę chory, to już w ogóle jest wszystko dookoła i będą kubki wysyłane. W tej chwili jest szykowana kolejna wysyłka, ale ja niestety w Polsce ostatni raz byłem i wysłałem te, które wysłałem. Kubki później, na razie, póki co nie ma się za bardzo kto tym zająć, więc jest tutaj taki problem. Ale jak mówiłem, będą wysłane jeszcze teraz nowe, drobne gadżety z Irlandii będę wysyłał, więc będzie to łatwiejsze. Coś jeszcze chciałem powiedzieć. Aha, i jeszcze zostały wysłane, mam nadzieję, że już niedługo do was przyjdą niespodzianki dla tylko trzech osób. Można powiedzieć dla sponsorów audycji takie niespodzianki. Jeżeli dostaliście, to oznacza, że wspieraliście najmocniej, jeśli chodzi o wielkość wpłat w danym roku, czyli jesteście w pierwszej trójce. Nie chcę mówić o kwotach i tak dalej. To są oczywiście miliony, także musicie mi uwierzyć na słowo.
Są ciężkie miliony. Mogę dzięki temu rozwinąć się. Nie, oczywiście żartuję. Milionów nie ma, ale naprawdę pieniądze są takie, że umożliwiają na przykład pojechanie na Grupę Bilderberg czy kupienie sprzętu. Nie ma z tym żadnego problemu. A czasami na filiżankę kawy też wystarczy. Także wielkie dzięki za to, bo jest możliwość działania. Teraz chciałem przejść do informacji, bo strasznie długo dzisiaj informacje bieżące zajęły miejsce, natomiast informacje te ze świata i z Polski, które się wydarzyły, które są ważne w tematyce spisków, jest ta tematyka, jest trochę tych informacji istotnych. Także mam nadzieję, że nic nie zgubiłem. Zacznę od newsa, który dostałem od Armor Cage'a.
Wielkie dzięki, bo bym tego newsa pominął, bo oczywiście on się dzisiaj zdarzył, ja dopiero z pracy niedawno wróciłem i nie miałem tego newsa. Natomiast jest porażający. Wyobraźcie sobie, jeżeli nie wiecie, że prezydent Andrzej Duda, PAD w skrócie miał poważny wypadek samochodowy dzisiaj. Prezydent Andrzej Duda jechał na konkurs Pucharu Świata w skokach narciarskich, który odbył się w Wiśle. Kolumna na autostradzie jechała z dość znaczną prędkością i tam właśnie zdarzyło się dziwne, prawdopodobnie pękła opona. Różne wersje są oczywiście. Większość mówi, że z mediów nieprzychylnych PiS-owi czy prezydentowi, że nadmierna prędkość, wpadli w poślizg i po prostu wyrzuciło ich i wtedy opona pękła. Wersja prezydenta i BOR-u jest taka, że opona pękła podczas jazdy i trudno powiedzieć, jaka jest rzeczywistość, bo nie mogłem zobaczyć filmików. Podobno ktoś nagrał to filmikami, ale zostały czy ocenzurowane, czy coś, nie mogłem ich zobaczyć dzisiaj. Także dajcie znać na czacie, jeżeli te filmiki widzieliście z prezydentem Dudą, to dajcie znać jaka wersja jest prawdziwa.
Ale według mnie rozwalenie się opony, to znaczy pęknięcie, totalne zniszczenie opony w tego typu samochodzie i tego typu opony jest praktycznie niemożliwe według mnie. To są opony run-flat tires. One są wzmacniane chyba, jeżeli dobrze myślę kevlar, a na pewno wersja, bo nie wszystkie, ale część z tych run-flat tires są wzmacniane kevlar. Chyba właśnie wersja ta, która była zamontowana w BMW 750. Ten wóz w ogóle jest opancerzony, felgi są jakieś specjalne, wszystko jest takie zrobione. To nie jest zwykła wersja BMW, tylko to jest wersja dla dygnitarzy, taka, która jest szybo kuloodporne. Może nie jest tak pancerny samochód jak samochód Baraka Obamy, prezydenta Stanów Zjednoczonych, natomiast jest to wersja niestandardowa i na pewno same te zwykłe opony run-flat tires nie powinny w ogóle pęknąć. One są tak zrobione, że można na flaku jechać. To znaczy nigdy opona nie będzie flakiem. Nie wiadomo, co można by było zrobić, żeby takie opony doprowadzić do pęknięcia czy rozerwania, totalnego zniszczenia.
Być może przekroczenie prędkości na wskaźniku takich opon może być, ale z reguły te run-flat tires mają bardzo wysokie wskaźniki i podejrzewam, że nie przekraczali prędkości 200 kilkudziesięciu kilometrów, więc te opony absolutnie powinny były wytrzymać. Podejrzewam, że te, które były zamontowane spokojnie mogłyby 300 kilometrów pojechać. Miałyby taki olbrzymi wskaźnik. Nie wiem, mogę się mylić oczywiście, ale naprawdę te wskaźniki są duże, więc to jest wielce dziwna sprawa. Wydaje mi się, że mógł być tam ładunek wybuchowy gdzieś podpięty i jest taka rzecz, że nie wiem, czy nawet BOR i Andrzej Duda, jego kancelaria przyzna się, jeżeli to był zamach. To jest trudna sytuacja w tej chwili. Jeżeli byłby zamach i by o tym powiedzieli, trudno powiedzieć, co się będzie rozgrywało. Nie wiem, czy oni będą chcieli nawet o tym powiedzieć, jeśli faktycznie miało to miejsce. To jest naprawdę poważna sprawa i nie lekceważcie jej. I wydaje mi się, że był to zamach Wszystko wskazuje na to, że był to zamach.
Natomiast jeśli nie, to nie wyobrażam sobie takiej sytuacji. Czy słyszeliście o takich sytuacjach w innych krajach i tak dalej? Nie, nie ma takich sytuacji. W Bantustanie jakimś, Mozambiku może, przywódca Mozambiku, ale w żadnych cywilizowanych krajach nie ma czegoś takiego. Widzę, jest filmik, ale w tej chwili nie mogę zobaczyć, więc później. Jest pęknięcie chyba, czyli jednak jak jechał. Jest pęknięcie, więc według mnie był to zamach po prostu. Ale mówię, trzeba to wszystko sprawdzić, ocenić, ale wszystko wskazuje na to. I jeżeli to byłaby prawda, że jest zamach, to wojna polsko-polska rozpoczęła się na dobre. A właściwie nie tylko polska, tylko globaliści kontra Polska, bo lewa strona polityczna, KOD, Petru, PO, Platforma i wiele innych osób są po stronie globalistów.
To są ludzie globalistów i oni będą, zresztą część PiS-u też niestety, zawsze po tamtej stronie. Bardzo niebezpieczne. To nie jest, powiedzmy, strona PiS-u i nie-PiS-u. To nie ma znaczenia, czy to będzie PiS, czy to będzie Korwin Mikke, czy to będzie Ruch Narodowy. Wszystkie partie, które są niezależne od globalistów, od ludzi, o których dzisiaj sobie powiemy, są właśnie przeciwnikami tych globalistów. Dobrze, zostawię tą sprawę. Do niej będę, myślę, wracał, bo jest ważna. Zresztą przeczytam wam tylko, co tutaj jest napisane, co mówią profesjonaliści. Ten system przy braku powietrza ciężar auta opiera się na elastycznym pierścieniu zamontowanym obręczy, który zapobiega jednocześnie zsunięciu się opony. Teoretycznie można przejechać w ten sposób 50 kilometrów z prędkością nieprzekraczającą 80 kilometrów, czyli po przebiciu opony.
To są run-flat tires, w dodatku wzmocnione ściany boczne i systemie PAX. Ten system PAX, nie wiem, co to jest, ale wiem, że te run-flat tires naprawdę ciężko nawet przebić, bo takie w samochodzie właśnie mam połowicznie, czyli z przodu zamontowane i naprawdę są dużo bardziej wytrzymałe niż zwykłe opony. Trzeba naprawdę się postarać, żeby przebić, a rozerwać nie znam takiego przypadku. Może tak jest. Podkreślam, zwykłe run-flat tires, które ja mam zamontowane czy wielu ludzi, ale są run-flat tires takie profesjonalne bardziej, do supersportowych aut czy jakichś wymyślnych. Ja nie mam sportowego auta, przepraszam, ale się chciało mi śmiać. Ale wiecie, o co chodzi, że opona potrafi kosztować cztery, pięć tysięcy złotych do Lamborghini czy jakiegoś tam Ferrari. To więcej niż czasami cały samochód używany. Dobra, zostawmy ten temat, chociaż jest ważny. Kolejny temat.
Donald Trump mówi do ludzi, do Amerykanów: „Wybierzcie mnie, a dowiecie się, kto naprawdę zburzył Bliźniacze Wieże”. Ja w to nie wierzę oczywiście, od razu mówię, chociaż uważam Trumpa za najlepszego kandydata ze wszystkich, za wyjątkiem pana McAfee. Tak, twórcę tego oprogramowania antywirusowego. John McAfee, informatyk, można powiedzieć filantrop, ale też taki hulaka. Bardzo często udziela się u Alexa Jonesa w różnych telewizjach niezależnych, nie tylko u niego zresztą, w różnych niezależnych mediach. Też kandyduje z Partii Libertariańskiej. Nie wiem, czy nie wycofał się, ale w każdym razie stara się kandydować, więc tak naprawdę uważam, że kandydatura pana Johna McAfee byłaby najlepsza. Natomiast umówmy się, nie ma szans. Ma szansę zdobyć kilka procent, podejrzewam. Ale warto promować pana Johna McAfee.
Natomiast z takich realnych bardziej ma szansę Donald Trump i uważam, że on jest najlepszy, chociaż nie daję mu oczywiście pełnego kredytu zaufania. Natomiast najlepszy z tych wszystkich kandydatów, których można oprócz Johna McAfee wskazać. I mówi, że wskaże właśnie pan Donald Trump, jaka jest prawda o 9/11. To prawda, że powiedział, ale czy to prawda będzie, jak wygra, że to zrobi? Nie wiem. My znamy jaka jest prawda o tym. One się same nie zawaliły, nie zawaliły się też przez samoloty. To była robota głębsza. Czy to była użyta broń energetyczna, że wyparowały budynki częściowo przynajmniej, czy też były podłożone ładunki? To jest tylko pytanie takie.
I pytanie, czy samoloty były, czy nie było, one nie mają znaczenia. Natomiast jest znaczenie, że prawda oficjalna jest bullshitem kompletnym. To jest totalna bzdura. Ona wielokrotnie została zrównana z ziemią, chociażby WTC 7. WTC 7 ewidentnie został wyburzony, więc to jest jasna sprawa. Zresztą nawet się na wizji przyznał właściciel Larry Silverstein, który był właścicielem tych budynków i ubezpieczył je na bardzo wysoką sumę. I my tak naprawdę spłaciliśmy panu Silversteinowi. Chyba AIG ubezpieczał, już nie pamiętam jaka korporacja, ale też jeżeli ubezpieczacie się u tego ubezpieczyciela, to wiedzcie, że zapłaciliście panu Silversteinowi te pieniądze po części. Tak że tak, do tej sprawy oczywiście 9/11 będziemy jeszcze wielokrotnie wracali. A tu taka jeszcze dygresja tylko o pani Clinton.
Niestety według mnie ona wygra W te wybory ze względu na to, że grupa Bilderberg tak chce. Ona już namaściła w zeszłym roku, a być może jeszcze w 2014, ale na pewno w 2015 została namaszczona i podejrzewa się, że Hillary Clinton przyjechała do hotelu Interalpen w Alpach. Nikt nie zrobił jej zdjęcia, ale tam helikoptery non stop latały, więc tam podjechać nie było problemem. Także mówi się, że on i być może nawet Barack Obama byli, ale o Baracku Obamie trudno powiedzieć. W każdym razie byli w pobliżu, bo jak wiecie, było niedaleko spotkanie grupy G7, chyba w Monachium wtedy, już nie pamiętam dokładnie, w którym miejscu, ale blisko było spotkanie grupy G7 i tam była i Hillary Clinton, i Barack Obama. I mówi się, że Hillary Clinton była właśnie przy obradach Grupy Bilderberg i ona tam została namaszczona oficjalnie na kandydatkę na prezydenta Stanów Zjednoczonych, czyli na głowę najpotężniejszego kraju świata. Bez dwóch zdań. I ona prawdopodobnie wygra, niestety. Chyba, że się ludzie obudzą, w co trochę śmiem wątpić. Natomiast cała grupa Bilderberg ją popiera.
Jest, można powiedzieć, nie w kieszeni banksterów, tylko ona jest banksterem, tak jakby współpracuje na równi z banksterami. Nad nią jeszcze są ludzie cienia, czyli David Rockefeller. Trudno powiedzieć, czy jest nad nią, czy obok Clintonów, ale być może David Rockefeller jest wyżej. Ale inni bilderbergowie, umówmy się, to są przedskoczkowie jacyś. Anne Applebaum. Co to za Bilderberg jest? To jest przedskoczek totalny, prawda? Żona pana Radosława Sikorskiego. To jest nikt w grupie Bilderberg, ona zawsze musi wcześniej opuścić spotkanie grupy Bilderberg, bo było spotkanie w niedzielę. Ja niestety nie mogłem być całej niedzieli, bo musiałem jechać w zupełnie inne miejsce, więc byłem tylko do godziny chyba 11 w niedzielę.
Zawsze oni później zostają, robią jakieś dziwne obchody satanistyczne, jakieś rytuały i tak dalej odprawiają w niedzielę. Zawsze grupa Bilderberg to robi. Mówiłem o tym sierocińcu łużyńskim, który tam nagle powstał, o wielbłądach, które były tam. Po prostu kosmiczne rzeczy się tam odprawiają. Odprawiały, przepraszam. Także okej, to jest ta sprawa. I kolejne sprawy. Tutaj luźniejsza sprawa o Google'u. Samochód automatyczny Google'a spowodował wypadek, zderzył się z autobusem. Google się przyznał, ale częściowo.
Mówili, że tylko do niektórych win częściowej się przyznają. Jak można się przyznać częściowo do winy? To jest absurdalne. No ale cóż, taka jest rzeczywistość dzisiejsza. I tu jest powiązana trochę sytuacja, bo też świat IT. Aresztowano jednego z wiceprezesów Facebooka, bo nie chciał przekazać policji danych dotyczących użytkowników aplikacji WhatsApp. On się nazywa Diego Dzodan i został w Brazylii aresztowany. Ciekawa sprawa. Można powiedzieć, nie pochwalam tego typu spraw, bo to jest oczywiście tajemnica korporacji czy firmy. Nie powinny być dawane rządom.
Natomiast z drugiej strony nie ma równych i równiejszych, wszyscy są równi wobec prawa, więc jeżeli taka jest sytuacja, trzeba ponosić konsekwencje, tak jak na przykład Henry Thoreau, który był takim anarchistą walczącym z systemem amerykańskim i został zatrzymywany, wielokrotnie aresztowany za głoszenie poglądów swoich i za sprzeciwianie się polityce Stanów Zjednoczonych jeszcze w XIX wieku. Mówił, że trzeba przyjmować to na klatę honorowo. Kolejny news, też aresztowanie, ale akurat bardzo przykre. O tej sprawie słyszałem już od końca 2014 roku. Ja się zapoznałem z nią już w 2015, już nie pamiętam, w którym, w połowie. Natomiast to wtedy jeszcze nie było tak poważne. Poważne, trochę było. Pan Sterling Allan, nie wiem, czy go pamiętacie, ale to był człowiek, który założył taki portal dotyczący free energy, PESWiki. PESWiki.org to jest taki największy portal, który informuje o urządzeniach free energy. Niestety został aresztowany.
Znaczy niestety, okazało się, że jest pedofilem. Aresztowany za wykorzystywanie nieletnich. Dokładnie nie wiem jakich nieletnich. Natomiast został aresztowany 23 lutego. On sam się do tego przyznał. Już wygadywał różne dziwne rzeczy od dłuższego czasu, ale to wykorzystywanie chyba się potwierdziło i został aresztowany w końcu. Dziwne. On miał dzieci, żonę. Swoich dzieci nie wykorzystywał. Bardzo dziwne rzeczy ostatnio zaczął wygadywać.
I to pytanie, czy on zawsze był? Pewnie tak. Pewnie miał jakieś skłonności pedofilskie, trudno mi powiedzieć. Jak to dokładnie było? Absolutnie jego wina jest bezsprzeczna. Natomiast pytanie, czy nie został poddany mind control jakiemuś czy coś? To, co on wygaduje, jest na granicy szaleństwa. Jeżeli sobie możecie poczytać, porównuje się do Jezusa, tam jakieś różne dziwne rzeczy są. Na szczęście działa PSN, czyli PES Wiki działa nadal, jest przejęta przez fundację i mam nadzieję, że będzie funkcjonowało mimo tego, że jej założyciel okazał się nikczemnym człowiekiem. Ale trzeba o takich rzeczach też mówić, bo nie wolno przetrzymywać takich informacji.
Prawda jest najważniejsza. To jest absolutnie niedopuszczalne, jeżeli ktoś na przykład nie chce podawać takich informacji czy chce wybielać na przykład, jeżeli to się dzieje w Polsce. O tym chciałem też powiedzieć, o tym wybielaniu dzisiaj trochę o przypadku najbardziej znanym z Polski, czyli sprawa Bolesława Wałęsy, Lecha Wałęsy, TW Bolka, jak kto woli. Ja zawsze wiedziałem, że Lech Wałęsa jest człowiekiem nikczemnym, już od lat 90. Od lat, kiedy pamiętam, już nawet Tymiński kandydował, przeciwko sobie miał Lecha Wałęsę, Tymińskiego. Wtedy jeszcze nie kumałem, bo miałem za mało lat. Natomiast już w 1995 roku, pomimo że jeszcze wtedy nie miałem praw wyborczych, ale już były tam prawybory w liceum czy coś tam, jakieś takie tego typu rzeczy były i wiem, że wtedy w tych prawyborach szkolnych zagłosowałem na Kwaśniewskiego, bo już nawet jako młody człowiek, licealista wiedziałem, że pan Lech Wałęsa jest człowiekiem skompromitowanym. To jest po prostu człowiek prymitywny. To jest gość, który, chociaż jeszcze wtedy nie wiedziałem, że on może być TW Bolkiem i tak dalej, tylko że sposób jego podejścia do innych ludzi, jego ta buta, jego megalomaństwo to jest najmniejszym zarzutem, że on uważa się, że sam komunę obalił, to niech sobie tam uważa, ale podejście do innych ludzi, do swoich byłych przyjaciół, kolegów. Nazywa ich śmieciami, nazywał ich wielokrotnie, nie przyznawał się do nich.
Teraz ostatnio mówił o swoich byłych kolegach, że na przykład, zacytuję wam: „Wtedy nic nie znaczyli i dzisiaj nic nie znaczą”. Tak po prostu o nich mówi, a to tak naprawdę dzięki nim zdobył jakieś możliwości działania i tak dalej. Oczywiście nie tylko dzięki nim, ale przede wszystkim dzięki komunistom i tym komunistom najbardziej zbrodniczym, jak Kiszczak, przede wszystkim Kiszczak, bo generał Czesław Kiszczak trzymał tych agentów i całą tą współpracę w ryzach. Także chciałem powiedzieć, że to jest nikczemna postać. O tej nikczemnej postaci zresztą już mówiłem dwa tygodnie temu trochę o tej sprawie bulwersującej zupełnie i mnie bulwersuje nie to, że są tacy ludzie, bo i Nikodem Dyzma był opisany przez pana Mestovicha w swoich książkach, więc to nie jest nic dziwnego. Natomiast dziwne jest to, że są ludzie jeszcze bardziej nikczemni, którzy bronią go, to znaczy jeszcze bardziej nikczemni, tak samo nikczemni, którzy wybielają i bronią pana Lecha Wałęsy. Tak po prostu nie można robić. Może się wam wydawać, tak też tutaj na Facebooku swoim napisałem, że to nie ma znaczenia, że ta sprawa to już jest historia, to zostawmy, nie grzebmy za granicą, żeby źle nie myśleli o Bolku i tak dalej. Ludzie inteligentni wiedzieli od lat 80. kim jest pan Wałęsa.
Oriana Fallaci chociażby. Ona powiedziała, że to jest jedyna sprawa, której się wstydzi, bo ona chciała prawdę opisać o Wałęsie jeszcze w 80. latach, ale po prostu stwierdziła, znaczy wbrew swojemu instynktowi napisała odwrotnie niż chciała, czyli wybieliła Wałęsę tylko dlatego, żeby nie szkodzić Polsce i sprawie Solidarności, bo wiedziała, co to jest komunizm. Jedna z najwybitniejszych dziennikarek XX wieku. Jeżeli ktoś nie wie, kto to jest Oriana Fallaci, polecam się zapoznać. Wywiady można w internecie zobaczyć jej z przywódcami XX-wiecznymi. Polecam bardzo. Brakuje dzisiaj tego typu dziennikarzy takiego formatu. I ona powiedziała wprost, że tego się wstydzi, że wybieliła Wałęsę, że powinna napisać prawdę, że ten człowiek nie zasługuje na przewodzenie Solidarności, że Solidarność zasługuje na dużo lepszego przywódcę niż takiego prostaka i ignoranta, jakim jest Wałęsa. Zresztą ona potem już pisała też o tym, że jeżeli pomyśli się, że ignorant Wałęsa jest symbolem wolności, to się nogi pod człowiekiem uginają.
Tak napisała sama Oriana Fallaci i wielu innych autorów, którzy też opisywali tą sytuację. Oczywiście też nie chcieli pisać, nie chcieli szkodzić sprawie Solidarności, ale każdy, kto miał kontakt z panem Lechem Wałęsą, wiedział po prostu, co to jest za typ, co to jest za człowiek, co to są za środowiska. Tu nie chodzi, że ktoś jest prostym człowiekiem, może być ktoś robotnikiem. Ja wielu ludzi prostych znałem i zachowujących się po prostu porządnie. Pan Lech Wałęsa jest prostakiem, jest człowiekiem niegodnym, który jakby miał władzę, zrobiłby to, co Stalin robił czy Hitler. Naprawdę niczym by się to nie różniło. Jeżeli miałby władzę absolutną, on byłby zdolny do zabijania. Zresztą być może tego typu rzeczy były czynione przez niego, o czym wspominałem dwa tygodnie temu, ale nie chcę do tej sprawy wracać, ale chciałem tylko tutaj przytoczyć, że to jest ważna sprawa dzisiaj dla każdego mieszkającego człowieka Polki i Polaka w Polsce. Jeżeli mieszkacie w Polsce, to jest absolutnie dla was priorytetowa sprawa. Dlaczego?
Ja to w kilku słowach tylko powiem wam, że nigdy nie będzie w Polsce dobrze, jeśli prawdę zastępuje się kłamstwem, prawość niegodziwością, a honor tchórzostwem. To tak po prostu zakończę tym. To z tych wszystkich spraw dzisiejszych jeszcze chciałem powiedzieć, znowu taką reklamę dać o studiu. Cały czas się rozwija studio, jeżeli byście chcieli studio w Irlandii, wiele mediów internetowych partycypuje w tym. Oczywiście studio w Irlandii, ale nie jest przyporządkowane do żadnego radia, po prostu jest otwarte. Jest Open Air Space Studio, open-air.space. Tam są wszystkie informacje, jeżeli byście chcieli zasponsorować studio. Wielkie dzięki za wszelkie wpłaty. Aha, zapomniałem jeszcze reklamy. Możecie zasponsorować też filmy.
Znaczy mogliście zasponsorować produkcję filmów „Plaga 1” o raku. Po prostu filmy medyczne, a to akurat film o raku. Na portalu Polak Potrafi była zbiórka, natomiast została zebrana kwota większa nawet niż chciał autor, więc niestety się zakończyło. Już nie możecie zasponsorować, ale film powstanie, mam nadzieję, bo środki zostały zebrane, ale jeszcze możecie wpłacić na jeden dosyć ważny film, może mniej ważny trochę niż „Plaga Rak”. Natomiast nazywa się „Parabellum” i też na portalu Polak Potrafi możecie wpłacać. Jeszcze można wpłacić, jeśli chcecie. Także też tutaj bardzo polecam. Zbiórka dotycząca właśnie tego filmu, także też to możecie uczynić. Dobrze, to generalnie dzisiaj wszystkich zacznę cytatem. Bardzo długo te informacje były, ale były dosyć ważne, także proszę o wybaczenie tutaj.
Ale zacznę dzisiejszy temat audycji jak zwykle cytatem: „Dwie klasy korzystają z wojen: militaryści i lichwiarze. Przyczyną militaryzmu nie jest patriotyzm, to zwykła komercjalizacja. Orzekającymi gotowość do wojny w Ameryce są bankierzy Wall Street”. To nie powiedział jakiś oszołom komunista, to nie powiedział, można powiedzieć, pan Zandberg z Partii Razem, czy też inni. Z jakiejś SLD to nie jest, ale z Partii Razem, czy też nie powiedział to jakiś związkowiec. To powiedział jak najbardziej kapitalista, jeden z największych XX wieku, Henry Ford, twórca Ford Motor Company. To powiedział w 1915 roku właśnie Henry Ford. Także myślę, że te słowa są jak najbardziej celne i po prostu do dzisiaj aktualne. Zresztą mieliśmy dwie wojny światowe, przede wszystkim II wojnę światową, która była właśnie spowodowana sprawami przede wszystkim ekonomicznymi. Chodziło o bankructwo po prostu danego kraju czy brak pieniędzy.
I dzisiaj może się to powtórzyć. Dzisiejszy temat jest właśnie w takich trochę czarnych barwach, można powiedzieć, przedstawiany, czyli 2016 rok w ocenie profesjonalistów oraz proroków. Możecie dzwonić do audycji. Telefon 33 482 72 32 i Skype teoriachaosu.com. Jeszcze raz telefon 33 482 72 32 i Skype teoriachaosu.com. Dzisiaj sobie trochę porozmawiamy. Ja troszeczkę będę musiał się ograniczyć, także czasowo dzisiaj za długo nie będzie prowadzonej, bo po prostu gardło mi siądzie, podejrzewam. Jest już połączenie telefoniczne. O kurczę, wszyscy naraz. To zaczniemy od stałego słuchacza na szybko.
Stały słuchaczu, od razu mam do ciebie pytanie, bo ja podałem twoje konto na Vimeo, a ludzie się dopytują o twoje konta. Czy mógłbyś podać teraz te konta?
[35:31] - Może pan podać. Ja mam konto i na Homiku. Tam wrzucam najwięcej na Homik.
[35:38] - A jak ciebie znaleźć, stały słuchacz? Jak ciebie znaleźć na Homiku najłatwiej?
[35:44] - Wyślę linka, który kontakt mam tutaj.
[35:47] - Tak, tutaj widziałem. Mam tu przy sobie. Podlinkuję go.
[35:48] - Link i tam po prostu konto się wyświetli.
[35:51] - Dobra, podlinkuję.
[35:52] - Jest tam. Na Ukrainie, tak z ciekawości, Rosjanie zrobili to, co w książce „Blackout”, tylko na mniejszą skalę, bo informatyki wyłączyli części w miastach w Ukrainie prąd. Jest tam informacja, wysłałem panu tak z ciekawości, że to, co w książce opisane jest, stało się w realu.
[36:15] - Aha.
[36:16] - Jest potwierdzone i wirus się nazywał Blackout, bo jak Ukraińcy sprawdzali, co się działo w komputerach, to znaleźli wirus, który się nazywał Blackout i pochodził z Rosji.
[36:27] - Raczej faktycznie musiał pochodzić od wroga. Nie można się spodziewać, że to były z Polski na przykład.
[36:34] - Nazwa klucza była taka.
[36:36] - Mają dobrych hakerów Rosjanie, mają naprawdę dobrych.
[36:39] - Jak się nazywa ten generał, co umarł? Dworzackiego osiem godzin przeszukiwali, bo dziennikarze siedzieli pod domem i kiedy wyjdą śledczy. Osiem godzin przeszukiwali dom.
[36:53] - Szkoda, że dwa tygodnie po tym, jak przeszukali dom pani Kiszczakowej, gdzie można już było to wszystko schować, co ważne.
[37:01] - Pewnie lista wyciekła do mediów, kogo mają po kolei przeszukiwać.
[37:08] - Ale przecież to jest żart. Przecież to jest żart. Albo robimy w jednym czasie wszystko, albo nie bawimy się w to, bo przecież reszta pochowa te dokumenty i zostawi tylko jakieś mało ważne.
[37:20] - A gdyby nie wyciekła, to by się ten. Ale mówię, że wynieśli, bo dziennikarze stali i cały bagażnik takiego osobowego, zwykłego, dużego samochodu był pełen i jeszcze wrzucili kilka pudł na tylne siedzenie, bo dziennikarze po prostu stali pod domem i czekali, kiedy wyjdą śledczy z domu, więc było widać, ile wynieśli paczek. Cały bagażnik wypchany i jeszcze na tylne siedzenie cztery pudła wylądowały z dokumentami, więc coś tam musieli znaleźć.
[37:50] - Jasne. Ale co sądzisz o tym wypadku Andrzeja Dudy czy zamachu? Nie wiemy dzisiaj jeszcze.
[37:58] - Na razie mówią tylko o wypadku.
[38:01] - Tak, oczywiście. Ale co ty sądzisz? Bo jest filmik. Można zobaczyć.
[38:04] - Jest filmik, w wiadomościach był pokazany, jak samochód. Ja kiedyś z ojcem jechali i też opona pękła, zaczął samochód podskakiwać i dość szybko jechali i też żeśmy wylądowali nieco w rowie, więc też się takie rzeczy zdarzają.
[38:25] - Różnicą są tylko klasa tych opon, wiesz?
[38:28] - Ale mówię, że się zdarzają. Jeżeli długo samochód jeździł, zmęczenie materiałów i po prostu opona mogła nie wytrzymać. Tamto wzmocnienie to jest taki stalowy krążek, czyli opona pękła, a na tym wzmocnieniu samochód po prostu się zatrzymał normalnie.
[38:49] - Ale ona nie tylko tym jest wzmocniona, bo ona jeszcze jest wzmocniona ta opona dodatkowymi, żeby ciężej przebić ją po prostu.
[38:55] - W dokumentalnym jak się montuje to wzmocnienie, ten run flat to się montuje. To jest po prostu do zwykłej opony wsadzona jest po prostu z tworzywa sztucznego taka jakby druga opona. Dokładnie pokazane i to jest po prostu włożone na felgę i to jako powietrze zejdzie to po prostu samochód osiada na tej feldze. Jak jechali szybko i pękła to kierowca szkolony się zatrzymał i po prostu przesiadł się prezydent do innego samochodu i teraz będzie śledztwo, więc nie wiadomo, jeżeli był zamach. Nie wiem, czy to upublicznią, że był zamach.
[39:26] - O to chodzi. To może być trudne.
[39:29] - Skarżą, że Platforma zrobiła zamach, to są fosy, więc nie wiadomo. Więc na razie poczekajmy na efekt. Jeżeli nic nie upublicznią jakichś danych, zdjęć tej opony, to znaczy, że coś ukrywają. Jak wszystko pokażą zdjęcia tej opony jak wygląda i po prostu to każdy sobie będzie mógł zobaczyć, to wtedy będzie mniejsza szansa, że to był zamach. Wiadomo, każde urządzenie, każda rzecz się może zepsuć, więc od razu nie krzyczmy, że to po prostu zamach.
[39:57] - Jasne. A jakieś masz przeczucia na 2016 rok? Coś w mediach się mówi. Ja nie mam po prostu telewizji, nie oglądam telewizji.
[40:04] - Kiedyś to znaleźli fragment tego samolotu, co zaginął. Facet, który sam szuka, po prostu jeździ po tych plażach, znalazł po prostu fragment tego samolotu.
[40:14] - Ale to już było kiedyś.
[40:16] - Fragment nowy.
[40:17] - Nowy fragment, że jest.
[40:18] - Nowy fragment. Tylko tyle podali i znalazł go, zaniósł go do mediów i tam do producenta, żeby jeszcze potwierdził, że to jest z tego samolotu. Ale to trochę zawęża teren poszukiwań nieco, więc to tylko taka jest korzyść. Tylko tyle podali, bo tylko tyle mieli po prostu, że facet znalazł. Sam po prostu szuka, jeździ po tych plażach i szuka, i pyta się po prostu tych rybaków w tamtym rejonie świata, czy coś nie znajdują. Od dwóch lat szuka tego samolotu prywatnie.
[40:56] - No tak.
[41:00] - To tylko tyle. No i jeszcze powiedział generał NATO, że wśród tych emigrantów jest bardzo duży szacunek, że około tysiąca było zakamuflowanych terrorystów czy agentów państwa islamskiego przeniknęło do Europy, że oni mogą doliczyć się tych ludzi w Niemczech. To generał tylko tak powiedział na konferencji prasowej, że przeniknęło do Europy z bardzo dużym prawdopodobieństwem około dwóch tysięcy zakamuflowanych terrorystów czy agentów państwa islamskiego w tej fali imigrantów. A sami Niemcy się przyznali, że tysiąc emigrantów nie wiedzą, gdzie oni są, gdzie się rozpłynęli w Niemczech.
[41:52] - No tak. O tym słyszałem. Jeszcze filmik wypłynął taki.
[41:56] - Bombarduje tamte regiony, żeby pchać tych emigrantów do Europy, żeby osłabić Unię Europejską.
[42:02] - Nie wiem, czy widziałeś słuchaczu taki filmik. To może tutaj słuchaczom wszystkim zdradzę. Wypłynął, zrobiło się gorąco. Po niemiecku, niemiecki jakiś whistleblower mówił, że właśnie był świadkiem tego typu spraw.
[42:18] - Że zaczęli gonić, mówiąc krótko pedałów w jednym mieście i zaczęli ich bić po prostu pałami ci imigranci.
[42:25] - Nie, to nie to. Chodzi o to, że po prostu wysypała się broń z jednej ciężarówki. Ona po prostu uderzyła w coś, wysypała się broń i nie wiadomo co i jak. Tam szybko po prostu wojsko przyjechało natowskie w ogóle wręcz szybko.
[42:39] - Nie, bo część broni dostarcza się Kurdom, żeby walczyli z Państwem Islamskim.
[42:45] - Tak, ale to było w Niemczech. Stały słuchaczu, to nie było w tamtych miejscach. To było w Niemczech. Chodzi o to, że podejrzewa się, zresztą o tym mówią niektórzy już wprost imigranci, że po prostu już na nich ta broń czeka. Ona jest schowana w pewnych miejscach, do której będą mieli dostęp właśnie agenci. Potem dokładnie opowiem, o co chodzi z tym, ale jest broń po prostu pochowana. Ja nie mówię o broni, pistolecikach, ja mówię o broni automatycznej, broni maszynowej, pełnych karabinach maszynowych, które jedna osoba może sto osób zabić bardzo szybko. To jest po prostu taka broń, to są już nowoczesne. To są nawet mocniejsze niż kałasznikowa. To są dużo mocniejsze rzeczy.
Karabiny maszynowe, duże, małe, pistolety maszynowe, wszystko, nawet działka jakieś, granatniki. To po prostu coś potężnego. Za pomocą takiej broni można bez problemu z policją wygrać. A już co mówić o cywilach.
[43:47] - Wiadomo, że ktoś chce osłabić Europę, rozbić Unię Europejską.
[43:51] - Ale to nie są imigranci. Umówmy się, to nie są imigranci, tylko ktoś tą broń podrzuca.
[43:56] - Wiem, ale ja mówię, że mówimy o samych ludziach, ci co mieliby wziąć tą broń i-
[44:03] - To nie będą zwykli imigranci. To będą ci, o których ty mówisz, prawda? Wystarczy tysiąc między nimi.
[44:08] - W tych falach emigrantów są po prostu ukryci.
[44:11] - Tak, mówimy o tych ukrytych.
[44:12] - Że mają atakować, rozbijać państwa. Samo to, samo kiedyś, niedawno było, że sam koszt prewencji we Francji po tych zamachach, wojsko na ulicach to wszystko to około kilkanaście milionów euro to koszt zwiększony ochrony po prostu sił, utrzymania sił bezpieczeństwa. I w ten sposób się osłabia też państwo, że po prostu państwo musi, prewencyjnie mówiąc, zwalczyć te wszystkie koszty. Gospodarka wolniej pracuje, po prostu są kontrole na ulicach, na drogach, tego typu rzeczy. Po prostu się państwo osłabia. Komuś zależy na osłabienie Europy.
[44:59] - To już ten proces trwa, prawda?
[45:02] - Rozbić Unię Europejską, bo jakby Unia jako całość, to byłaby dość silnym, mówiąc regionalnym tym. Nie licząc tych problemów samej Unii Europejskiej, że to nie tak, jak było, ale to dodatkowo osłabianie po prostu tych krajów, po prostu tych głównych w Niemczech, Francja. Wielka Brytania się broni, bo ich nie wpuszcza na razie. O! I jeszcze jedną rzecz. Podobno na granicy, na granicą niemiecką są już wstępne przygotowania do zamknięcia granic, żeby już nikogo nie wpuszczać. Nieoficjalnie, że chcą już zamknąć po prostu szczelnie granicę i już nikogo nie wpuszczać z emigrantów. Ma być po prostu szlaban i koniec. Tak jest nieoficjalnie, po prostu. I coraz więcej ludzi w Niemczech jest wściekłe na Merklową i ona coraz mniej ma swojego poparcia i pewnie mogą ją zrzucić.
To tylko takie plotki.
[46:00] - Ja myślę, że Merkelowa dokładnie wie, co robi, prawda? Dlatego to będzie-
[46:04] - Chce, ma polecieć nieistnienie kraju Niemiec.
[46:08] - Nie, nie tylko Niemiec. Po prostu całej Europy. Po prostu ona jest agentką globalistów. O tym dzisiaj sobie jeszcze powiemy cały czas, prawda?
[46:18] - Tak, ale ja mówię o zwykłych Niemcach.
[46:21] - A to dla niej nie ma znaczenia. Zwykli Niemcy zresztą był taki piękny filmik, że jeden po prostu tam zaczął machać niemiecką flagą. Ona wyrwała mu tą niemiecką flagę i włożyła po prostu unijną, że unijną ma machać, a nie żadną niemiecką. Także to nie są żadni Niemcy ta pani Merkel. Ona tylko oczywiście niemiecki zna, jest reprezentantką, ale to jest trockistka. Ona jest po prostu internacjonalistką, globalistką, która naprawdę antypatriotyczne ma podejście, nawet nie tyle antypatriotyczne, nawet nie tyle co kosmopolityczne, tylko po prostu antyludzkie. Antyludzkie w sensie takim, że elitarne zupełnie.
[47:00] - Niszczenie krajów, osłabienie gospodarcze, osłabienie niemieckiej gospodarki. Ale tak już z ciekawości. Wie pan, bo taki film trafiłem dokumentalny oglądałem z Afganistanu. Ile płaci jedna osoba do przemyt do Europy? Siedem tysięcy dolarów od łebka biorą przemytnicy. Od jednej osoby siedem tysięcy. Bo dziennikarze o rysach z tamtego rejonu się przebrali, wzięli kasę i po prostu się tam wmieszali w tłum. Normalnie wyglądali jak tamci i po prostu z małą kamereczką ukrytą przeszli ten szlak i słuchali, co ludzie mówią. I po prostu tamtym ludziom się opowiada tak: przemytnicy, że w Paryżu rozpylają perfumy z helikopterów, że tam mieszkania rozdają tego typu rzeczy. Legendy po prostu tam krążą w Kabulu, w tych wioskach i po prostu, że to jest cud.
Europa to jest po prostu jakby Eden czy coś takiego. Tak Francję tam widzą po prostu ci ludzie. Po prostu pojechali z jednym. Oni się ujawnili, że to są dziennikarze.
[48:14] - Ja myślę, że to jest trochę przesadzone.
[48:18] - Nie, on po prostu jakby-
[48:21] - Raczej wiedzą, co jest, mają internet.
[48:23] - Ale powiedział: siedem tysięcy od łebka i miesięcznie wysyła tysiąc osób. Ta grupa przemytnicza, jedna z grup przemytniczych.
[48:34] - To siedem milionów kasuje?
[48:36] - Biuro podróży działa.
[48:37] - Siedem milionów kasuje. Nieźle.
[48:41] - Kasuje kasę od łebka i tyle. Wszystkich ma opłaconych ludzi i kasę bierze. Po prostu to jest biuro podróży.
[48:51] - No tak.
[48:51] - I tych grup przemytniczych w tych rejonach jest kilkanaście.
[48:56] - Z tego, co wiem, nawet Polacy w tym uczestniczyli. Byli jacyś Polacy, którzy wozili.
[48:59] - Ja mówię o tam, w Kabulu.
[49:01] - Tak, oczywiście, ale później muszą wozić po Europie. I są Polacy, którzy też biorą udział.
[49:08] - Jak można zarobić, to po prostu też biorą. Ja mówię o tych, co to organizują.
[49:14] - No tak, bo później to Polacy są opłacani przez tych, którzy te siedem tysięcy dolarów.
[49:19] - Po prostu łapą. Po prostu łańcuch jak przekazywanie.
[49:22] - Tak, jakaś część na Polaków tam idzie.
[49:26] - To już końcówka, ja bym mówił, już w Europie.
[49:28] - Tak, żeby ich wozić gdzieś.
[49:31] - Po prostu są napędzani do Europy. Legendy, że w Europie rozdają mieszkania, to taka jest legenda w Afryce, że rozdają wołgi na Placu Czerwonym. Po prostu ci ludzie tam wierzą.
[49:48] - Co tam, wołgi? Mercedesy były, ale oczywiście okazało się, że to kradną i nie na Placu Czerwonym, tylko w Leningradzie.
[49:55] - Potem, kiedy przyjechali do Europy, to on błagał dziennikarzy, żeby dali mu pieniądze na życie. Mieszkał pod kartonem ten facet. Zadzwonił tam do rodziny z automatu, żeby nikt już nie przyjeżdżał i może od nich to nikt nie przyjedzie, bo po prostu nic nie ma. Że to legendy. Tylko jedna osoba rodzinie przekazała, a następnie jadą. Kto ten film będzie oglądał w Kabulu? Jak jest w rzeczywistości. Czy oni wierzą temu filmowi, jak tam jest? To napędzany jest po prostu rynek i w ten sposób. Wiem, ktoś napędza tych ludzi i chce zniszczyć Europę.
[50:40] - No jasne. Mam nadzieję, że im się nie uda. Zobaczymy, jak to się wszystko rozegra. Dzisiaj sobie porozmawiamy o tych wszystkich sprawach. Na koniec dla słuchaczy już, dajmy szansę.
[50:53] - Rok temu pierwsi przypłynęli tymi łodziami. Granica zamknięta. Ładujemy nas, odstawiamy ich z powrotem. Od początku, jak były pierwsze grupy, że ich nie przyjmujemy w mediach, że ich w ogóle nie przyjmujemy. Odstawiamy ich po prostu tam, skąd przybyli. I to nagłośnić w mediach europejskich i tamtych. To by nie przybywali, bo by zrozumieli, że to jest bez sensu, że natychmiast są łapani, odstawiani do tego kraju. Twardo, twardym murem stanąć. Jeden kraj zrobił, tylko w innym rejonie świata. Też przepływali.
Też z bogatego do biednego. To po prostu odstawił i to nagłośnił w mediach, że ich odstawił z powrotem do siebie i się skończyło. Po prostu zrozumienie migrantów, że nie ma sensu płynąć w tym kierunku, jest to natychmiastowe złapanie i odstawienie do punktu wyjścia. Europa powiedziała: przyjmujemy, ile chcemy, przyjmujemy otwartymi rękami, to wszyscy zaczęli walić drzwiami i oknami, że dajemy mieszkania, pracę.
[51:54] - Jasne. Zostawmy już sprawy imigrantów, bo to są bardziej zaawansowane rzeczy niż dzisiaj.
[52:00] - Wiem, komu na tym zależy.
[52:01] - Tak, jasne. Dobra, dzięki ci za te informacje.
[52:06] - Do widzenia.
[52:07] - Trzymaj się. Hej. No i jeszcze szybko odbiorę telefon. Witaj słuchaczu, proszę tam wyciszyć radiokomputery troszkę.
[52:14] - Już wyciszyłem. Dobry wieczór, Kledzie.
[52:17] - Witaj. Słuchajmy się tylko w Skype, znaczy w telefonie, powiedzmy.
[52:21] - W telefonie, tak.
[52:22] - Tak. Czy się słyszymy dobrze?
[52:29] - Ja właśnie ciebie jakoś trochę słabo słyszę.
[52:31] - Słabo słyszysz?
[52:33] - Już lepiej.
[52:34] - Lepiej? Dobra. Nic nie zrobiłem. Nie wiem, co się dzieje. Okej, dzisiaj temat jest 2016 rok. Co się może dziać w tym roku? Już taki temat był, ale w oczach proroków i ludzi profesjonalnie się zajmujących przewidywaniem przyszłości, to się nazywa prognozowanie. Prognostycy. Oczywiście nie chodzi o pogodę, tylko sprawy geopolityczne, społeczno-polityczne. Jaki masz pogląd w tej sprawie?
Chyba że jakiś inny temat masz ważny.
[53:12] - Myślę, że do tego tematu mógłbym nawiązać również. Ja akurat prorokiem za bardzo nie jestem, ale tak obserwując swoje życie i rozwój wypadków w nim, a także własną drogę, ewolucję, mogę stwierdzić, że to jest może nawet nie tyle rok 2016, co ten czas, w którym dane nam jest żyć, czasem dużych zmian. I w tym momencie nastąpi pewne rozwarstwienie, bo jak sam zapewne zauważyłeś, ludzie są na bardzo różnych — nie chcę to jakoś wartościować, mówiąc poziomach czy coś — tylko po prostu mają bardzo rozbieżne dążenia, prawda?
[54:07] - Tak.
[54:10] - Tak jakby są z innego świata trochę i ta polaryzacja w pewien sposób się pogłębi Coś mówiłeś o chorobie. U siebie zauważyłem, że pewne rzeczy wychodzą szybciej z człowieka i wiadomo, nikt nie jest kryształowy. Nawet jeśli ktoś ma dążenia bardziej duchowe, to w tym momencie będzie wychodzić i jakieś tam mogą być dolegliwości. Ja sam staram się witaminę D brać i takie inne rzeczy. Generalnie czas zmian i przyspieszenia w tych kierunkach, które sami wybierzemy.
[55:01] - Oczywiście tak. Tę moją chorobę myślę, że nie jest przypadkowa. Nie jest to indywidualna sprawa, bo dużo ludzi choruje, ale myślę, że właśnie w tej chwili, może to dziwnie zabrzmi, ale osoby bardziej odporne mogą jako pierwsze odczuwać jakieś chorobowe zmiany. Oczywiście trzeba być wystawionym na jakieś bakterie, drobnoustroje, czyli jakieś germs.
[55:34] - Te czynniki.
[55:36] - Tak.
[55:39] - Nawet morgellony czy cokolwiek.
[55:41] - A, u siebie nie stwierdziłem, bo to są te nitki takie wyrastające z ciała.
[55:46] - Ja to od razu wrzuciłem do koszyka.
[55:49] - Ale wewnątrz organizmu mogą się rozwijać te morgellony. Nie wiemy po prostu, na jakim etapie to jest.
[55:55] - Jesteśmy w jakiś sposób tym atakowani podejrzewam.
[55:59] - Tak, to jest ten biohazard, czyli te wszystkie rzeczy biologicznie aktywne, które są wypuszczane z samolotów. Oczywiście nie są wypuszczane z samolotów, spalane w silniku, bo to byłoby absurdalne. Tylko one są wypuszczane dodatkowo, prawda?
[56:17] - Tak, już mają sposoby, żeby to zrobić.
[56:20] - Obok te-
[56:21] - Dobrych inżynierów i te sprawy.
[56:23] - Te cysterny. Można sobie zobaczyć jak cysterna opryskuje. Mają takie specjalne dysze do oprysków.
[56:30] - Tak, ale właśnie chciałem tylko powiedzieć, że to wszystko się przenika i synchronizuje z naszym wewnętrznym stanem. Ja mam taką filozofię, już powiedzmy, że to jest filozofia życia, że cokolwiek jest na przeszkodzie moim celom, dążeniom, traktuję jako dodatkowe obciążenie. Jeśli ktoś na przykład ćwiczy mięśnie, podnosi ciężary i zdarzy się sytuacja, że musi zostać w pracy po godzinach i wypadnie mu posiłek i ma utrudniony wtedy trening, to ja traktuję wszystko jako dodatkowe obciążenie. Czyli nawet cokolwiek się stanie, traktuję to jako czynnik treningowy, czyli staram się do tego podchodzić pozytywnie. Rozumiesz mój przekaz czy nie?
[57:29] - Chyba łapię. Czyli po prostu taka Nietzschego trochę filozofia. Nie Nietzschego, tylko Frederick Nietzsche. W tym stylu.
[57:39] - Możliwe, ale jak mówię, chodzi mi o to, żeby wszelkie rzeczy, które nas odwodzą od naszych dążeń traktować jako coś pozytywnego, bo dzięki temu musimy bardziej się skoncentrować na naszych dążeniach, bardziej je sprecyzować, bardziej w sobie przepracować i być bardziej pewnymi ich. Im więcej coś w pracy włożysz, tym to jest dla ciebie cenniejsze. To jest naturalne.
[58:11] - Wiesz, zależy co włożysz. Jeżeli wykopujesz i wkopujesz butelki, czyli robisz bezsensowną pracę, za którą płacą. Bardzo często jest tak.
[58:19] - Takiej konstruktywnej. Właśnie o tych pracach mówię.
[58:23] - I tą konstruktywność ciężko wyważyć. Co jest konstruktywną pracą? Że ja w tej chwili nadaję, robię program, audycję? Niekoniecznie. Dla większości nie jest, bo to są o bzdurach jakichś tam.
[58:36] - Wiesz z jakiego jeszcze założenia wychodzę? Że nie liczy się ilość, tylko jakość. I myślę, że te osoby, które cię słuchają i rozumieją ten przekaz i w jakiś sposób się dostrajają do niego, bo same go w pewien sposób odnalazły w sobie, naprawdę potrafią się bardzo mocno zsynchronizować i to już jest duża wartość.
[58:59] - Dzięki. Tak, oczywiście, to jest cenna rzecz, że ktoś inny uważa pracę drugiej osoby za ważną. Taki budowniczy, który buduje dom, nie można powiedzieć, że to jest praca bezsensowna, bo daje komuś schronienie. To jest ważne.
[59:20] - Dokładnie. W samej naturze nie ma części bezsensownych. Wszystko ma swoje miejsce i jeśli chcemy budować relacje zdrowe, to trzeba akceptować wszystko w pewien sposób, ale jednocześnie to nie powinno nas odciągać od tego, by realizować swoje własne pasje.
[59:47] - Dokładnie tak, bo najważniejsze są te sprawy, które dla nas są ważne, a nie dla innych, bo to jest istotne, że jeżeli my mamy pracę, która dla nas jest nieważna i nam się nie podoba i nie lubimy jej i tak dalej, to absolutnie trzeba zmienić tą pracę. Jeżeli nam przeszkadza w życiu i jakoś nas męczy, bo oczywiście trzeba mieć jakąś zarobkową pracę, bo tutaj też mam przecież zarobkową pracę oprócz tej, bo tu są oczywiście jakieś wpłaty. Wielkie dzięki za wszelkie wpłaty. Jeszcze raz. Nigdy dosyć powtarzania. Natomiast muszę codziennie pracować w innej, która mniej mi się podoba, ale Ale to nie jest taka praca, której nienawidzę. Nienawidzę codziennie chodzić do tej pracy. Jeżeli ktoś ma coś takiego, to powinien absolutnie zmienić tą pracę, bo długo nie pociągnie. Jak jakiejś pracy nie lubi, a chodzi tylko dla pieniędzy.
[01:00:44] - Ja bym jeszcze uzupełnił, przynajmniej ze swojego punktu widzenia to, co powiedziałeś. Plus nawet jeśli nie lubimy tej pracy, to jakieś korzyści z niej wyciągać. Nie mówię tutaj o wynagrodzeniu, wiadomo, ale takie mentalne. Czegoś się nauczyć, być odpornym bardziej na stres, na wkurzających ludzi, na jakieś takie sytuacje nieprzyjemne, na cokolwiek. Rozumiesz?
[01:01:08] - Rozumiem, ale pracowałem w kilkunastu różnych pracach w Irlandii i nic się nigdzie nie nauczyłem. Niestety.
[01:01:14] - Wiadomo, że życie nie głaska nas cały czas. Tylko różne doświadczenia od życia dostajemy. I żeby mieć ten balans w sobie, nawet jak ktoś jest niemiły, to żeby to nas nie wytrącało z naszej orbity, powiedzmy takiego wewnętrznego szczęścia.
[01:01:34] - Jasne.
[01:01:34] - Mówiąc tak górnolotnie.
[01:01:36] - Pewnie, że tak. A co myślisz o 2016? Bo tak naokoło trochę powiedziałeś.
[01:01:41] - Myślę, że właśnie narasta jakiś taki przełom.
[01:01:45] - Pozytywny czy negatywny? Jak to widzisz?
[01:01:47] - To jest wszystko takie niesamowite, bo w jakiś sposób jestem przekonany o tych światach równoległych i to w pewien sposób jest tak, że każdy z nas jako świadomość w jakichś nanosekundach podróżuje między tymi światami, tkając swoją własną nić doświadczeń i jest nieskończenie wiele nas. Tak trochę pojechane teraz, ale po całości jadę. Jest nieskończenie wiele wersji nas i możliwości zaistnienia zdarzeń. I chyba zależy od jakiejś takiej masy krytycznej, która pociągnie to wszystko. Myślę, że będzie dobrze generalnie.
[01:02:29] - Oby.
[01:02:30] - Dla tych, którzy mają w sobie jakieś dążenie, żeby coś na lepsze zmienić.
[01:02:37] - Ja mam mieszane uczucia, bo większość ludzi, których obserwuję, to raczej duchowość kompletnie odrzucają i tylko zostaje im materializm. To znaczy uciekanie w rzeczy materialne. Jeszcze pal licho, jak są jacyś ludzie, dla których ważna jest rodzina. Ale dzisiaj niestety większość ludzi ucieka w rzeczy materialne. Jest to najważniejsze. Ja powiem ci jeden przypadek, który widziałem dzisiaj w pracy. Znaczy ja w pracy jechałem samochodem, ale akurat widziałem na jednym osiedlu ojca albo dziadka. Nie wiem, bo trudno było powiedzieć, bo był w kasku na motocyklu. Dobrze ubrany, dobry motocykl, porządny taki. Dużo lepszy niż ja mam.
Ale z dobrym ubraniem i wsiada na niego albo jego syn, albo wnuk. Nie wiem, ale mały chłopak. Zresztą chyba trochę za mały nawet, żeby na motocyklu jeździć jako pasażer. No ale niech tam. Wsiada na motocykl w ogóle bez ubrania, to znaczy bez profesjonalnego ubrania. Czyli on, ojciec czy dziadek, nazwijmy go ojcem. Ojciec jest świetnie ubrany na motocyklu, a dziecku daje w ogóle bez ubrania. Po prostu zabiera go na motocykl. Mnie to tak zszokowało.
[01:03:57] - To takie podejście dziwne strasznie.
[01:04:03] - Ale jak własnego syna szanujesz mniej niż siebie? Nie wyobrażam sobie czegoś takiego.
[01:04:12] - Wiadomo, w jakiejś sytuacji awaryjnej załóżmy syn miałby to ubranie, a ty nie, to człowiek by sobie zaryzykował i tyle. Ale byłby tego świadom. A tutaj jak można zrobić coś odwrotnego? To po prostu niedopuszczalne.
[01:04:24] - No nie wiem. Zawsze, a szczególnie na motocyklu, zawsze może coś się wydarzyć. To jest naprawdę bardzo niebezpieczny transport. Ja miałem też kilka różnych wypadków. Wiem, co to znaczy. Ale żyję, na szczęście żyję. Nie szalałem zbyt mocno.
[01:04:40] - Ja marzę o motocyklu, ale może kiedyś się spełni.
[01:04:42] - Polecam. Tylko musisz się przygotować, że co pięć, dziesięć tysięcy kilometrów można mieć jakąś przygodę i można ręce, nogi połamać, jakieś różne rzeczy. W najlepszym przypadku oczywiście, bo w najgorszym to można zginąć. Ale mówię, coś takiego co zaobserwowałem. Mnie tak to zszokowało, że do teraz jestem w szoku, bo to dzisiaj akurat widziałem. I ja nie wiem, co o tym myśleć. Bo to jest właśnie cywilizacja, można powiedzieć jakaś odhumanizowana, taka właśnie cywilizacja „mieć”. Czyli to, jak Erich Fromm pisał o tym „być czy mieć”. I właśnie to jest to „mieć”, że mam motocykl, to jest najważniejsze. A mój syn?
A to sobie przejedzie się ze mną. Nieważny strój dla niego.
[01:05:29] - Podejrzewam, że też pewnie nie uważasz, że tylko „być”, tylko chodzi o ten balans między „mieć” a „być”. Nie żeby wybierać któryś z tych biegunów.
[01:05:42] - Ja raczej jestem zawsze „być” po prostu. Ze względu na to, że „mieć” to możesz mieć, co chcesz praktycznie, jeżeli masz taką potrzebę. Ale czy warto? Musisz zawsze zadać pytanie, czy warto. Kiedyś jako młody chłopak, dwudziestoparolatek się jarałem, że chciałem mieć motocykl, ale nie miałem jeszcze prawa jazdy. Później miałem już prawo jazdy, ale nie stać mnie było, bo to sporo pieniędzy kosztuje. Chyba że tam MZ-ka, ale MZ-ką nie chciałem jeździć, więc te większe, lepsze motocykle dużo kosztowały, bo mnie stać. Ale później, jak już miałem pieniądze, to udało mi się kupić motocykl. Trochę pojeździłem, ale wcale to nie było jakimś takim Że to było pierwszą rzeczą, najważniejszą, którą chciałem zrobić. To po prostu było przy okazji, że jak miałem jakieś pieniądze, zobaczę, czy to będzie fajne.
Czyli po prostu zawsze trzeba być, bo to, że mieć, jak odwrotnie postawisz, to po prostu nie będziesz szczęśliwym człowiekiem przez to.
[01:06:52] - No ale w pewien sposób tego mieć, czyli załóżmy motocykla używa się, żeby być, czyli na przykład śmigając sobie po zakrętach z fajnymi prędkościami, czując tę adrenalinę i w ogóle. Mając ten motocykl jesteś w tym stanie na przykład.
[01:07:10] - Ja połączyłem pożyteczne z przyjemnym, czyli po prostu potrzebowałem transportu do przemieszczania się i to bardziej było dla mnie ważne.
[01:07:20] - Teraz taki przykład podałem, że wrażeń, to też są narzędzia.
[01:07:25] - Jasne. Ale jeżeli naprawdę masz takie marzenie i chciałbyś to mieć, to po prostu zrób, żeby mieć. Kup sobie, jeździj i zobaczysz jak jest. I wcale nie musi być to coś fajnego, co ci się wydaje. Po prostu musi być według mnie dobre nastawienie do tego. Ja spotykam się z ludźmi bardziej prostymi w tym sensie, że nie mają dużej wiedzy o świecie, nie mają dużego zasobu słów i tak dalej. Muszę trochę inaczej z nimi rozmawiać. Nie mogę dyskutować o Erichu Frommie, bo nigdy nie słyszeli.
[01:08:02] - Znam wielu ludzi ze wsi, takich rolników w różnym wieku.
[01:08:06] - I oni na przykład marzą o Ferrari. Nigdy nie kupią samochodu, ale marzą. Marzą o Ferrari. Ja im zadaję pytanie: „No ale zaraz, przecież można sobie wykupić godzinę jazdy Ferrari. To jest osiągalne dla każdego”. Ale nikt z nich tego nie wykupi. Oni chcą mieć po prostu. Ja mówię, że to jest bzdura. Jeżeli chce się przejechać-
[01:08:25] - Tam dociera kawał życia, żeby mieć to Ferrari głupie.
[01:08:29] - Tak. I w większości będą nieszczęśliwi, bo większości się nie uda ze względu na to, że są zbyt duże koszty, żeby to zrobić.
[01:08:35] - Nawet jak zdobędą, to tak jak mówiłeś, usiądą w tym Ferrari i rozczarowanie, bo to uczucie w ogóle nie przypomina tego, co sobie wyobrażali.
[01:08:44] - I to wtedy jest dramat.
[01:08:47] - Wszyscy tam wiele lat zarabiają na nie. Straciłem trochę wątek.
[01:08:56] - Takie filozoficzne dyskusje się wzięły. Nie wiem, czy to jest dobry czas na tego typu dyskusje, ale zawsze fajnie dyskutować w tematach bardziej odległych od naszej rzeczywistości szarej, która w tej chwili ma ciemne kolory na koniec.
[01:09:13] - Do tematu jeszcze może na koniec dodam, że naprawdę każdemu, zakładam, że ludzie słuchający twojej audycji to są ludzie szukający czegoś więcej w życiu. I mówię do ludzi, którzy teraz mają trudniejsze chwile, to wiedzcie, że to jest po coś i wykorzystajcie to dla swojego dobra, bo naprawdę później będzie już z górki, można powiedzieć. Będziecie po prostu się spełniać. Sam tak mam i pozdrawiam. Cześć.
[01:09:43] - Pewnie. Pozdrawiam ciebie, trzymaj się i wszystkiego dobrego.
[01:09:48] - Wzajemnie, cześć.
[01:09:49] - Dzięki. Hej. Także zadzwonił słuchacz. Zapomniałem zapytać, skąd zadzwonił i też nie powiedział kto. Nieważne. Ważne, że bardzo ciekawe, mądre rzeczy mówił. I to jest myślę najistotniejsze. Aha, tutaj zapomniałem jeszcze o dwóch rzeczach, o tych informacjach. Jedna, że debaty ufologiczne będą w niedzielę oczywiście o godzinie 19.00 i będzie debata ufologiczna o bazach UFO. Bardzo ciekawy temat.
Pewnie będzie dużo w tematyce o tych bazach UFO. Może będzie właśnie o Philu Schneiderze, ale będzie o tych sprawach, o których różni ufolodzy pisali. Dulce, ta baza w Nowym Meksyku. Ona chyba w Nowym Meksyku jest, czy gdzieś tam, nie wiem, już nie pamiętam. Temat rozpoczęliśmy, już mówimy, co będzie, co się stanie. Ja może od razu prosto z mostu powiem, co się stanie w 2016. Za chwilę jeszcze jeden telefon odbiorę. Możecie dzwonić. Telefon 33 482 72 32 lub skype torjahosu.com. No i dzwoni do nas Tomkos.
Witaj Tomkosie.
[01:10:55] - No cześć Klaudzie. Słuchaj, dzwonię, bo teraz mam dylemat, bo słuchałem teraz tej rozmowy z tym gościem, który do ciebie zadzwonił.
[01:11:07] - Słuchaczem, tak?
[01:11:09] - Tak. Który mówił o wrażeniach, czy tam o marzeniach jazdy na motocyklu. I ty masz jakieś tam wrażenia, a ze mną rozmawiasz, czyli też z osobą, która miała do czynienia z motocyklem i dokładnie podzielam-
[01:11:26] - Czym jeździłeś? Pochwal się.
[01:11:29] - No nie, to tak głupio trochę na antenie.
[01:11:32] - Nie krępuj się, może być nawet Simson.
[01:11:38] - Bardzo szybkimi motocyklami. To było parę lat temu. Nie mam w tym momencie, akurat nie jeżdżę. Oczywiście prawo jazdy mam, ale sprzedałem ten ostatni motocykl, który miałem. Ale na dzień dzisiejszy on niczym, prawie niczym, bo z sezonu na sezon te najszybsze motocykle są z każdym sezonem coraz szybsze, ale prawie niczym osiągami on nie odbiega albo odbiega bardzo niewiele, więc dość szybkie były te motocykle. I podzielam. Tu się w 100% zgadzam z tym, co mówiłeś, jeśli chodzi o tą możliwość wypadku.
[01:12:23] - A miałeś jakieś?
[01:12:25] - Tak.
[01:12:26] - Miałeś.
[01:12:26] - Miałem. Z tym, że jeden to nawet taki, że to już w sumie poza moją kontrolą. Gdyby mi było dane wtedy zginąć, to pewno bym zginął, bo to był bardzo poważny wypadek, ale bardzo dobrze się skończył. W tym sensie, że tylko moja ukochana Honda została rozbita doszczętnie. Natomiast ja wyszedłem z tego cało. Całe szczęście.
[01:12:53] - To miałeś fart. Jeżeli cały motocykl został zniszczony, to...
[01:12:57] - Tak. To nie był jakiś bardzo kosmiczny wypadek przy nie wiadomo jakiej prędkości. Właśnie to jest najśmieszniejsze, że ta prędkość to była akurat, ja jechałem stosunkowo przepisowo, czyli koło 60, 70 na godzinę przez teren zabudowany, przez jakąś taką drogę co prawda nie osiedlową, ale to była taka główna droga, która szła akurat pomiędzy osiedlami, ale taka normalna, zwykła. I samochód, który jechał równolegle ze mną obok na pasie, tylko był troszeczkę przede mną i ja jego mijałem z prawej strony, ale delikatnie mijałem. Czyli po prostu on troszeczkę wolniej jechał. On się wystraszył takiego manewru osoby, która jechała z przeciwka i chciała skręcić w swoją lewą stronę. I on się bał, że tamten samochód się nie zatrzyma po prostu. I on nie widząc mnie odbił na mój pas i ja po prostu jadąc równolegle koło niego, w tym momencie on mnie staranował. Po prostu wjechał we mnie. Ja uderzyłem barkiem i kolanem w słupek jego samochodu.
No i w tym momencie mnie wybiło do przodu. Motocykl pojechał na torowisko tramwajowe. Ja zrobiłem parę salt. Przeleciałem podobno, bo kolegi ojciec akurat stał na przystanku tramwajowym i widział cały ten wypadek. Przeleciałem metr od takiego betonowego słupa trakcji tramwajowej. No i spadłem na asfalt. Ale całe szczęście miałem bardzo dobry kask.
[01:14:38] - A strój miałeś, tak?
[01:14:41] - Tak, z tym że przy tej prędkości, to akurat pomijając, ja w jakichś dżinsach z tego, co pamiętam jechałem w takich butach, jakichś tam Nike chyba za kostkę.
[01:14:52] - No to stroju nie miałeś.
[01:14:54] - Nie, to nie był taki profesjonalny strój. W tym momencie najważniejszy z tego wszystkiego był kask, bo pamiętam, że ten kask był trochę zmasakrowany od tego uderzenia głową w beton. To znaczy nie w beton, tylko w asfalt, ale rękawice tam miałem. Po tym rzeczywiście prawie nic mi się nie stało. Poza tym, że przez półtora roku miałem półsztywne kolano lewe. No i jedna taka, to już tak z pogranicza trochę takiej nie wiem, magii, nie magii, chociaż to nie magia. To raczej chodziło o utratę przytomności. Nie tyle przytomności, co nawet albo wstrząśnienie mózgu, albo jakieś niedotlenienie. To jest najgorsze chyba uczucie w życiu, jakie miałem. Słuchajcie, na parę minut po tym zdarzeniu straciłem wzrok w ogóle.
Ja już myślałem, że tak zostanie. Po prostu podniosłem się z tego asfaltu i przestałem widzieć. Widziałem mgłę i ja się pytam, bo tam podszedł ten ojciec tego mojego kolegi, który stał na przystanku tramwajowym i widział to wszystko. Ja mówię panie Ryśku, czy jakoś jest mgła, czy coś? On mówi nie, jest dobra pogoda, bo to jest południe. Po południu jakoś.
[01:16:12] - To mogło być wstrząśnienie mózgu.
[01:16:14] - Tak, wstrząśnienie mózgu. Wiesz co? Niedotlenienie i od samego tego przeciążenia, od uderzenia głową. Pomimo wszystko to była po prostu tragedia. Aha, no i film. To jest jeszcze ważne. Przez ułamki sekund tego, jak szybowałem w powietrzu cały film z mojego życia mi się przewinął. Cały. Także to jest takie wrażenie, które bardzo często się zdarza osobom, które są podczas śmierci jakiejś tam albo klinicznej. Tak czytałem przynajmniej z takich opowieści.
[01:16:47] - To mogłeś być właśnie w takim stanie śmierci klinicznej. Mogłeś być.
[01:16:51] - Ale wiesz co? Ale raczej chyba nie, bo to by musiało bardzo krótko trwać. Bo ja się ocknąłem praktycznie po paru sekundach na tym asfalcie i zacząłem wszystkimi członkami ruszać. W sensie mówię rękoma, nogami, żeby zobaczyć w ogóle czy ja jestem, czy nie wiem, czy mi się kręgosłup nie złamał i jak wstałem po tym, to jakoś byłem w szoku. No i ten człowiek, który spowodował ten wypadek, wziął mnie od razu do samochodu i pojechaliśmy do szpitala, żeby sprawdzić właśnie wstrząśnienie mózgu, czy tam złamania jakieś tam, pomimo że całkiem dobrze się trzymałem. Pomijając rozdarte dżinsy i jakoś tam kolano rozwalone w sensie takim, że krew leciała. No ale bardzo źle. Znaczy bardzo dobrze się-
[01:17:41] - Jasne, dobrze się wszystko skończyło. A co myślisz o 2016 roku? To, o czym dzisiaj rozmawiamy.
[01:17:50] - Słuchaj, wiesz co? Na ten temat to ten rok może być tak jak każdy inny, bo już jakby się cofnąć i odsłuchać audycję z 2015 na początku roku i 2014, to każdy z tych roków miał być jakoś taki jakiś tam wyjątkowy. W każdym było zagrożenie trzecią wojną światową, również i w tym też może być.
[01:18:16] - No ale nie widzisz, nie wydaje ci się, że jest większe w tym roku?
[01:18:22] - Nie. Wydaje mi się, że nie. Właśnie nawet ostatnio analizowałem, czy to przypadkiem też nie jest tak, że my już jesteśmy teraz jakoś tak bardziej przeczuleni przez ten napływ informacji z różnych źródeł. Wiesz, wydaje nam się, że to po prostu już jest taka kumulacja tego wszystkiego, że to musi pieprznąć. A no nie wiem. A być może, no nie wiem. W tych czasach, kiedy nawet nas nie było na świecie Też tak samo ludzie myśleli, tylko tyle że oczywiście nie było dostępu do takiej wielkiej ilości informacji. Zagrożenia też były, tylko takie nieukryte. Jak się ogląda Discovery czy National Geographic, jakiś oglądałem, już teraz nie pamiętam który z nich, to były z lat chyba 50. czy 60.
Mnie wtedy na pewno nie było. To były takie incydenty, gdzie ludzkość po czasie, teraz dopiero się dowiedziała, że mogło dojść do zakładu nuklearnej, bo tam były jakieś pomyłki, leciały jakieś pociski czy samoloty. Ktoś tam już miał na cynglu prawie odpalał rakiety, tylko w ostatniej chwili się okazywało, że to jednak nie i jakimś cudem ta wojna się nie rozpętywała w końcu.
[01:19:45] - Być może też dzięki gospodarzom. Są relacje, że oni blokują po prostu takie zabawy w broń.
[01:19:52] - To jeszcze dodatkowy taki wątek. Ale ten drugi wątek, który miałem, bo już o motocyklu tak w trzech słowach. To, co mogę powiedzieć, jeszcze miałem tam dwa wypadki, ale już nie będę teraz mówić, bo to nie jest audycja motoryzacyjna. Aczkolwiek właśnie ten temat jest motoryzacyjny, bo nawiązuje do tej informacji, którą na początku mówiłeś.
[01:20:14] - O prezydencie, tak?
[01:20:15] - Tak jest. Słuchaj, mam tu swoje trzy grosze do wtrącenia.
[01:20:19] - Znasz się w temacie tych opon?
[01:20:21] - Tak. Słuchaj, znam się. Chciałbym zostać tu anonimowy, ale przez parę ładnych lat, nawet nie dwa, trzy, tylko dużo więcej, miałem okazję pracować dla jednego z największych koncernów oponiarskich na świecie. W Polsce jeszcze, bo teraz przebywam poza granicami Polski. Między innymi jedną z moich paru funkcji była funkcja przedstawiciela techniczno-handlowego i rozpatrywałem reklamacje na dziesiątkach, setkach, tysiącach pojazdów, głównie samochodach osobowych i dostawczych, bo w tym się specjalizowałem. Aczkolwiek byłem wyszkolony również do samochodów ciężarowych i przemysłowych, rowerowych i motocyklowych. Natomiast główna specjalizacja to były opony osobowe i dostawcze. I ten system, z tego, co ja zdążyłem tutaj w trakcie audycji przeczytać te informacje zdawkowe, które są na serwisach, który jest zamontowany, to wszystko wskazuje na to, że to jest najprawdopodobniej, z bardzo dużym prawdopodobieństwem, to są opony tego koncernu, który ja reprezentowałem w Polsce. Znam ten system w sensie technicznym, jak to wygląda. Muszę tutaj zwolenników teorii spiskowej, przynajmniej potencjalnie, oczywiście tej opony nie widziałem, bo jakbym miał widzieć, ale z punktu widzenia totalnie prawdopodobieństwa i tego, co jest napisane i mojego doświadczenia, to muszę rozczarować i powiedzieć, że szansa, że ta sytuacja jest spowodowana jakimś zamachem, jest naprawdę bardzo mała.
Jakbym miał obstawiać swoimi pieniędzmi jakiś zakład robić tak w ciemno, na podstawie swojej wiedzy, której wiem, to zakładając, że 100% to jest pewność, to bym nie więcej niż 5% obstawił, że to jest kwestia zamachu.
[01:22:31] - Dobrze, a to powiedz, czy miałeś te run flaty też popękane?
[01:22:35] - Tak. Słuchaj, ten system, jeśli dobrze wyczytałem i oczywiście bazuję na tych informacjach, które znalazłem. Ten system to jest tak zwany system PAX. Paru producentów opon, nie wszystkich, podpisało w pewnym momencie porozumienie. I to jest system, który polega na tym, tutaj stały słuchacz, ten, który jako pierwszy dzisiaj się dodzwonił do ciebie, coś tam mówił, ale to tak mówił piąte przez dziesiąte i kupa rzeczy jest takich. Z drugiej strony się nie dziwię, bo nie jest znawcą tematu i nie musi wiedzieć. Tam żaden pierścień stalowy, nic tam takiego nie ma. Tam jest pierścień, ale on nie jest stalowy, tylko to jest pierścień z tworzywa sztucznego, z jakiegoś chyba elastomeru czy czegoś takiego. Generalnie nazwijmy to tworzywem sztucznym, który rzeczywiście umożliwia jazdę po przebiciu takiej opony. Ale słuchaj, to, co się stało, jak ja widziałem ten film.
Co prawda te filmy, które są w internecie, to też za dużo na nich nie widać. Widać tylko, że coś się tam kotłuje. To powiem ci, że przyczyną czegoś takiego, zacznijmy w ogóle od samego początku. Kolumna prezydencka, to było na autostradzie jeszcze, tym bardziej. Kolumna prezydencka, trzeba od razu powiedzieć, to też wiem z doświadczenia, bo jeździłem bardzo często właśnie pracując dla tego koncernu. Centrala firmy była w Warszawie. Bardzo często drogami szybkiego ruchu jeździłem i raz mi się udało. Raz była taka sytuacja, że jechałem. Ja generalnie bardzo szybko jeździłem samochodami służbowymi, które miałem. Tu się mogę przyznać, ale mam nadzieję, że mnie nikt nie namierzy, zwłaszcza po fakcie.
Nie jeździłem zgodnie z przepisami, czyli dość szybko, ale bezpiecznie. Nigdy nie miałem jakichś poważnych, poza tymi motocyklowymi, wypadków praktycznie żadnych. I powiem ci szczerze, raz miałem taką sytuację, że jechałem bardzo szybko i zobaczyłem w lusterku ni stąd, ni zowąd, pomimo że kontrolowałem sytuację, samochód. To było BMW, czarne, ciemne i w atrapie, czyli w tych przednich nerkach, które mają BMW. To było BMW rządowe. Ja na początku nie wiedziałem, bo dopiero za chwileczkę taka refleksja przyszła, że to jest rządowe, a nie policyjne zwykłe. Zobaczyłem lampy, te, które wskazują na początek kolumny uprzywilejowanej, czyli czerwono-niebieskie, migające. Nogi mi się ugięły, bo spojrzałem na licznik i to było chyba 160 czy 170 jechałem na godzinę w tym momencie i już byłem pewny, że stracę prawo jazdy, bo jeśli policja mnie takim nieoznakowanym radiowozem zatrzyma i mają mnie na kamerze, to już koniec jest. Natomiast włączyłem kierunkowskaz, zacząłem zjeżdżać na stronę pobocza, bo jeszcze widziałem, że ta osoba, która siedziała obok kierowcy, lizakiem mi zaczęła pokazywać, widziałem w lusterku, żebym absolutnie jak najszybciej się usunął na prawą stronę. Zacząłem taki manewr robić i o dziwo to BMW mnie minęło, ale z taką prędkością.
Oni tak jeszcze przyspieszyli, a ja zacząłem zjeżdżać, zacząłem hamować z taką prędkością.
[01:26:14] - No tak, oni mogli mieć tam 230, 240 na godzinę.
[01:26:17] - Oni mogli jechać przynajmniej koło 200 na godzinę. To wtedy jeszcze nie była autostrada.
[01:26:23] - Ale to nie jest prędkość, wiesz, ja na stopa kiedyś jeździłem po Niemczech i jakaś pielęgniarka mnie wzięła, miała taką wypasioną Vectrę i 240 cisnęła tą Vectrą na maxa na autostradzie w Niemczech, więc to nie jest prędkość kosmiczna. To nawet zwykłe samochody, takie wypasione bardziej, takie jakieś nie wiem, 3.0, 3 litry na przykład jakieś tam V6 czy coś, to można kupić. To nie jest coś kosmicznego.
[01:26:49] - Do czego zmierzam, Clodzie? Że przy tego typu prędkości, jeśli coś się stanie z oponą, nie mówimy w tym momencie nawet o wybuchu, tylko jeśli coś się stanie z oponą, czyli raptowna utrata ciśnienia, o tym za chwilę powiem, co może być powodem czegoś takiego, to przy takiej prędkości taka opona, nawet gdy ona ma ten system PAX, ten z tą wkładką wewnętrzną, nie ma szansy, żeby ten samochód był sterowny. Po prostu nie ma szansy. Przeczytałem jeszcze na którymś z portali, że-
[01:27:23] - Ale na autostradzie coś takiego? Wiesz, to ciężko złapać gumę na autostradzie.
[01:27:27] - Nie, absolutnie nie. Wystarczy, że najedziesz na jakiś kątownik czy na cokolwiek, który w ułamku sekundy przecina taką oponę. To naprawdę nie ma szansy. Ciśnienie uchodzi i ten system PAX ci gwarantuje dojechanie, ale nikt nie mówi, łącznie z producentem opon, że ten system gwarantuje stabilność samochodu przy poruszaniu się z jakąś dużą prędkością i utracie ciśnienia. Tym samochodem możesz dojechać, ale chodzi o to, że ta utrata ciśnienia jest stopniowa. Natomiast on wcale nie gwarantuje tego, że w momencie utraty ciśnienia, w samej chwili utraty ciśnienia ten samochód będzie stabilny. Nie ma szansy. I teraz jeszcze jest jedna rzecz, która przemawia za tym, doczytałem się, że to jest tylna opona. Jeśli tylna opona w samochodzie, co wiele osób w ogóle nie wie, która jest niezwiązana z branżą, to wystarczy porozmawiać z ludźmi, którzy jeżdżą, ścigają się na przykład. Miałem z takimi osobami niejedną, nie będę tu operować nazwiskami, w Polsce, czołowymi zawodnikami wyścigowymi czy rajdowymi.
Każda z tych osób ci powie jak jeden mąż, w przeciwieństwie do tak zwanego ludu, takich zwykłych ludzi, którzy jeżdżą samochodami, w którym kole, mówię o osi przedniej czy tylnej, w którym jest bardziej niebezpiecznie, jeśli uchodzi raptownie ciśnienie? Większość osób powie, ci wszyscy powiedzą, że przednie. No jak? Bo przecież koła, tu kręcisz kierownicą, to od razu lecisz gdzieś do rowu. Guzik prawda. To jest doświadczalnie stwierdzone. Zresztą bardzo łatwo, zaraz mogę powiedzieć, jak sobie można zrobić takie proste doświadczenie. I to się stało właśnie na tylnej osi. W momencie, jeśli się to dzieje na tylnej osi, automatycznie bączka dostaje, każdy samochód dostaje bączka, tylko jest kwestia jego opanowania. I ten kierowca z BOR-u, oni są na pewno szkoleni, jeśli chodzi o wyprowadzanie samochodu z poślizgu, a tam widać, że próbował jakoś kontrować i całkiem nieźle mu to chyba wyszło.
Oczywiście dużo szczęścia i tam nie staranował nic innego, tylko się skończyło w rowie. Po prostu odkręciło ten samochód i stanął z boku. I tyle. Natomiast jeśli chodzi o samą przyczynę, to mogło być coś na drodze, co wystarczyło, że leżało i spowodowało nagłą utratę ciśnienia. Druga wersja jeszcze, też wcale nie mniej prawdopodobna, tak pół na pół bym tu w tym momencie stawiał, że wystarczy, że ta opona wcześniej, mogło to być tydzień wcześniej, dwa tygodnie wcześniej, miesiąc nawet wcześniej, tym samochodem któryś z tych borowików trochę szybciej gdzieś najechał, na przykład podjechał pod krawężnik. To nie chodzi, czy tam siedział prezydent wtedy, czy nie siedział. Nieważne. Ten samochód był jakoś wcześniej też użytkowany. I teraz, jeśli tam nastąpiło uszkodzenie tego kordu osnowy, który jest w tej oponie, bo ta opona ma poza tą wkładką i tymi innymi jakimiś tam wzmocnieniami, ona ma bardzo podobną budowę do standardowej opony. Tak samo można to uszkodzić.
Ona jest minimalnie trochę mocniejsza. Jeśli nastąpiło takie uszkodzenie, które jest na dodatek niewidoczne gołym okiem i mogło to być od wewnętrznej strony, czyli nie od zewnątrz pojazdu, tylko od wewnątrz, to po jakimś czasie następuje zmęczenie materiału, jeśli to było tylko naderwane i akurat w tamtym momencie mogło to pieprznąć i tyle. I koniec. I to jest wszystko, co mogło być.
[01:31:33] - Jasne. Dobrze. Dzięki za te informacje wszystkie ciekawe, to wyjaśniliśmy przynajmniej prezydenta.
[01:31:40] - Oczywiście, ładunek wybuchowy też teoretycznie mógł być, natomiast to wydaje mi się, że wyszłoby albo wyjdzie na jaw, jeśli by tak było, dlatego, że po czymś takim na pewno będą ślady tego ładunku.
[01:31:55] - Tak, tylko mogą nie chcieć o tym powiedzieć, bo to sprawa polityczna już nas nawisła, więc na razie nie wiadomo, jak to by było. Zobaczymy, co będzie.
[01:32:08] - Moim zdaniem, z mojego doświadczenia i z tych wszystkich sytuacji, które miałem w ciągu tych iluś lat, które oglądałem, tych opon i w Polsce, i za granicą, bo część tych szkoleń, na których żeśmy byli, to były za granicą robione przez ten koncern, to tak to po prostu wygląda. Można powiedzieć statystycznie.
[01:32:37] - Jasne. Dobra, dzięki ci, Tomku, za te informacje.
[01:32:42] - Ja dzięki, że się dodzwoniłem i mogłem trzy grosze powiedzieć.
[01:32:46] - Jasne, dzięki. Dużo rzeczy wyjaśniłeś.
[01:32:48] - Pozdrawiam. Przekażę na pół.
[01:32:50] - Trzymaj się. Wszystkiego dobrego.
[01:32:52] - Na razie. Hejka, cześć.
[01:32:55] - Przechodzimy do tematu audycji. Oczywiście możecie dzwonić, telefon 33 482 72 32 lub Skype: terehaso.com. Dzisiaj rozmawiamy o 2016 roku w ocenie profesjonalisty i proroków. Może zacznę od tego, co się stanie według mnie w 2016 roku, żeby było szczęśliwie ziemi, jak to trzeba zaczynać. Według mnie już zrozumiałem, wszystkie klocki poukładałem sobie, wszystkie klocki do siebie pasują. Wcześniej nie wiedziałem, o co chodzi z imigrantami. Peter Sutherland, wiecie kto to jest, już wielokrotnie o nim mówiłem. Bilderberg pełną gębą. Były szef Goldman Sachs, banku. W tej chwili jest w ONZ.
Tak, zgadliście. Jest szefem do spraw imigrantów. Do spraw imigrantów został w 2015 roku czy jeszcze 2014, już nie pamiętam, jakoś tak na przełomie. W każdym razie co się będzie działo? Zrozumiałem, o co chodzi z imigrantami. Wraz z większością imigrantów, umówmy się, część z nich jest okej, ale jakaś część nie jest okej. Widać, są bardzo agresywni ci młodzi ludzie, są żądni, kamieniami rzucają. Nie jest to nic dobrego. Nie są to dobrzy ludzie w większości, umówmy się. To nie jest to, co lewica mówi, że oni są okej.
Nie są okej. Mają swój cel do zrealizowania. Chcą się zemścić na Europejczykach być może też część, ale wśród nich są agenci. Są agenci, nazwijmy to agentami CIA, MI6, nie wiem, różnych organizacji czy żydowskiego wywiadu, Mosadu. Czy będę? Trudno powiedzieć. W każdym razie natowskich służb. Są to agenci ISIS, a ISIS podlega pod Zachód. Zachód nie tylko wytworzył ISIS, ale i kontroluje ISIS. Nie kontroluje wprost, bo to nie chodzi o kontrolowanie wprost, ale kontrolowanie poprzez swoich agentów.
Ma agentów wrzuconych. To nie jest jednoznaczne z tym, że jest na pasku CIA, ale jest pod kontrolą i o tym powiedział Zbigniew Brzeziński. Jak wiecie, kto to jest Zbigniew Brzeziński, to wiecie, a jak nie wiecie, to wybaczcie, ale musicie odrobić pracę domową. Wpiszcie sobie Zbigniew Brzeziński. Zobaczycie, kto to jest. I on w tej chwili właśnie mówił o ISIS wprost, że to jest assets, że ISIS to jest our assets. Asset to są zasoby, to są aktywa. Aktywa, pasywa amerykańskie. I o tym mówił właśnie Zbigniew Brzeziński. Nie mówił amerykańskie, tylko nasze, czyli Bilderbergu, globalistów.
Czyli ISIS to są zasoby. ISIS i to, co za ISIS stoi, ropa wydobywana i tak dalej, to są wszystko amerykańskie zasoby. Taka jest prawda. Więc globaliści ściągnęli z ISIS, poprzez ISIS właśnie agentów swoich tutaj ze smartfonami. Oni podobno dostali smartfony niektórzy od razu. Telefony, które kosztują dużo. Wielu Europejczyków nie stać na smartfona, wielu Polaków nie stać na smartfona, by wydać 500 euro czy tam 400 euro, czy nawet 300 euro, powiedzmy jakiś smartfon taki tańszy. Chociaż może są tańsze, nie wiem, ale to były nówki. Więc oni są wprowadzeni do europejskiego świata, do Europy, Unii Europejskiej Szczególnie do Niemiec, Szwecji, różnych krajów lewaczących, ale głównie do Niemiec. I w Niemczech są im przygotowane składy broni.
Po co? Po to, żeby wyrżnęli Europejczyków, żeby się zaczęła rzeź. Europejczycy są rozbrojeni i Niemcy są rozbrojeni, ale Polacy jeszcze bardziej są rozbrojeni. Ktoś będzie mógł do Polski przyjechać bez problemu i zrobić na przykład rzeź. Nie wiem, czy wiecie, na obchodach będzie Franciszek w Polsce, papież. W tej chwili Franciszek Pierwszy i może się coś dziać. Może się coś dziać i wtedy będzie może nie tyle wojna światowa, ale będzie kompletny chaos. Chaos porządku, bo to jest wszystko kontrolowane. To jest właśnie celem. Ta broń jest dostarczana przez CIA, przez natowskie służby, przez globalistów po to, żeby właśnie to zrobić.
Wszystko się składa w logiczną całość. Nie ma żadnej tajemnicy. Tak prawdopodobnie będzie, jeżeli czegoś nie zrobimy. A żeby to zrobić, trzeba mieć wiedzę, bo jeżeli nie mamy wiedzy, to będziemy się z nimi zabijali, z imigrantami. Trzeba uderzyć w głowę, czyli uderzyć w globalistów. Trzeba o tym mówić, o tym mówić, kto za tym stoi. Peter Sutherland. Ten bydlak jest za to odpowiedzialny, ale o tym nikt nie wie w Polsce. Nikt nie wie nawet, kto to jest Peter Sutherland. Ja już zdjęcia nawet pokazywałem ze spotkań Grupy Bilderberg.
Dobrze, ale mamy telefon od Marcina. Witaj Marcinie. Mogę cię przedstawić, że wspólnie tworzymy projekty w Irlandii?
[01:38:56] - Tak. Właśnie dlatego dzwonię, żeby się troszkę odanonimowić. Dzisiaj jest stosowna do tego okazja ze względu na to, że właśnie dzisiaj troszkę pobalowałem z moją żoną.
[01:39:09] - Właśnie, jak było? Bo jeśli mogę zdradzić, nie wiem, czy mogę zdradzić, ale powiedzmy, że byłeś na koncercie znanego barda polskiego tutaj w Irlandii, w Dublinie.
[01:39:20] - Wiesz, Michał, tak na dobrą sprawę to poszedłem bardziej na zespół, który grał przed nim, bo to jest zespół, który ze dwa tygodnie temu grał u mnie w domu i chciałem po prostu posłuchać.
[01:39:32] - Byłem, pozdrawiam i się gratuluję.
[01:39:34] - Chciałem się spotkać się z nimi, chciałem parę podpisów, autografów pod płyty, które bym rozdał. Zresztą, tak jak mówiłem ci, bo dzwoniłeś do mnie w czasie koncertu, nie udało mi się ich spotkać. Nie mam podpisów, te płyty pokopiowałem, ale nie będziemy teraz o tym mówić. Tworzymy taki generalnie dość ciekawy projekt. Jest to studio, które jest robione u mnie w domu. Nie jest to jakieś wielkie pomieszczenie, bo to jest nieduże. W każdym razie rozmawiałem już teraz.
[01:40:06] - Open Space Studio. Tak jest.
[01:40:08] - Tak się nazywa.
[01:40:10] - Wszystko idzie do przodu, to musimy stwierdzić.
[01:40:11] - Tak. Jutro przyjeżdżasz do mnie, będziemy rozmawiać tutaj z projektantką wnętrz. Ona parę pomysłów wymyśliła. Czy to będzie technicznie do wykonania? Bo ona nie zna się za bardzo, jaki sprzęt potrzebny.
[01:40:25] - Pozdrawiam Ewę.
[01:40:26] - Jakie miejsce. Przyjedziesz, zobaczymy. Jak będziemy już widzieć to, co się dzieje, czy jak to ma być, to wtedy będziemy już kończyli. Prawdopodobnie zamkniemy w najbliższym czasie, myślę, że trzy tygodnie, bo w sumie do końca marca mam czas, bo później 1 kwietnia prawdopodobnie też mam jakieś zawodowe sprawy, to nie będę miał tyle czasu, ale chciałbym, żeby to studio stało do końca miesiąca. Będę się starał, żeby tego dokonać. Z funduszami jest trochę kiepsko, także chciałbym zaapelować do słuchaczy, projekt jest ciekawy i trochę nas wspomogli.
[01:41:08] - Tak, będą nagrody oczywiście, niespodzianki różne dla wszystkich.
[01:41:12] - Ja na tą chwilę chciałbym podziękować serdecznie i osobiście pierwszemu naszemu sponsorowi. Przypomnij mi.
[01:41:25] - Rafael.
[01:41:26] - Rafael, tak. Chciałbym go osobiście zaprosić do mnie tutaj, żeby przyjechał, zobaczył studio jak to będzie wyglądało, bo jest pierwszym kolesiem, który wspomógł naszą akcję, za co bardzo serdecznie dziękuję i to jest wyrazy szacunku. To jest trochę problem, bo mieszkam akurat w Irlandii, to by trzeba było tutaj dolecieć. Ja wiem, że są bilety w takich ofertach.
[01:41:50] - Może da się zasponsorować bilet?
[01:41:54] - Nie, może nie idźmy tak daleko, ale jeżeli będzie tam na dwa, trzy dni tutaj posiedzimy, może się przejedziemy na klify czy jakąś atrakcję zobaczymy razem, bo bardzo fajnie, że chłopak kurczę-
[01:42:05] - Ja mogę pokazać klify tutaj w Dublinie. Znam takie fajne miejsca. Można sobie podjechać samochodzikiem.
[01:42:12] - To możemy się, ale to już będziemy, Michał, czekaj, nie odbiegajmy, to już będziemy się dogadywać. Ja tutaj mówię oficjalnie już fajna sprawa, że nas zasponsorował i zapraszam go do siebie na trzy noce. Jeżeli sobie wykupi bilet lotniczy to jedzenie, przejazd na lotnisko będzie wszystko opłacone, bo tu nie będzie większego problemu, żeby takie rzeczy robić. Ale zobaczy w co ulokował swoje pierwsze, może nie pierwsze pieniądze, ale co ulokował i komu zaufał i jak to się będzie dalej toczyło.
[01:42:54] - Pieniądze w pierwsze studio w Irlandii otwarte dla wszystkich mediów, bo myślę, że to jest fajny projekt.
[01:43:00] - To już jest twoja branża, bo to ty musisz powiedzieć, bo ja jestem tylko kierownikiem administracyjnym. Ty jesteś tam pomysłodawcą i ty raczej prowadzisz te wszystkie Przemyślenia. Chciałbym już na dzień dobry powiedzieć, o ile mi będzie czas pozwalał, to będę chciał nadawać audycję. Będzie to troszeczkę nietypowa audycja, bo nie chcę zapeszać. W każdym razie będę chciał coś na ten temat pomyśleć. Będziemy robić różne projekty, różne pomysły. Będziemy się nad różnymi rzeczami też zastanawiać, bo często u nas w życiu jest tak, że nie potrafimy sobie z prostymi rzeczami nieraz poradzić, rozwiązać tych prostych problemów. Będziemy się zastanawiać, w którą stronę iść. Ja tutaj też chciałbym troszeczkę przypomnieć, bo my się tutaj z Michałem widzieliśmy może niespełna pięć razy. On był u mnie na koncercie, który się odbył dwa tygodnie temu i tam parę razy się spotkaliśmy.
W międzyczasie, jak rozmawialiśmy o tym studio, chciałbym przypomnieć nasze pierwsze spotkanie, bo ja to mam nagrane, każdemu się chwalę dookoła, jak to pierwszy raz chłopak mnie spotkał i zaraz w audycji radiowej powiedział właśnie te słowa. Ja tutaj włączę. Troszkę niespodzianka, co? Uwaga. Oj!
[01:44:31] - Tutaj jeszcze takie ostatnie ogłoszenie. Pozdrowienia dla Marcina i jego rodziny, całej gromady dzieci. Dzięki wielkie za spotkanie. Spotkaliśmy się nad Morzem Irlandzkim tydzień temu, w niedzielę, jeśli dobrze pamiętam. I dzięki wielkie za prezenty, które otrzymałem od ciebie. To jest przykład właśnie osoby, która zaczyna żyć wolno, wolnościowo od państwa w tym sensie, że nie stosuje tego, co zalecają dookoła mądre głowy tak zwane, tylko żyje po prostu słusznie, tak jak powinno się żyć. Czyli tak jak wiemy: witaminy to podstawa, brak szczepień albo przynajmniej ograniczenie tych szczepień mocne, niekorzystanie, chyba że w ostateczności z Big Pharmy, czyli z usług medycznych absolutnie w ostateczności, bo jak pójdziecie, to po prostu będą już was leczyli do końca życia. Więc to jest ostateczność, ta służba zdrowia. Chyba że znacie lekarzy dobrych i tak dalej. I tak samo z żywieniem, z produkcją przez siebie jak najwięcej.
Jak najwięcej potrafimy produkować żywności czy filtrowania wody i tak dalej. Bardzo fajne spotkanie i naprawdę każdy może też zupełnie tak żyć. Dzisiaj sobie opowiemy trochę, ale zanim przejdę do tematu, jeszcze mam kilka newsów.
[01:46:24] - To było właśnie to nagranie, które było po pierwszym naszym spotkaniu.
[01:46:32] - Historia. Gaduła ze mnie.
[01:46:35] - To było dziwne spotkanie troszeczkę, ale po tym pierwszym spotkaniu Michał właśnie takie rzeczy o mnie powiedział, co go po prostu troszkę chyba zdziwiło, że spotkał taką osobę. Dlatego właśnie mówię, chcę prowadzić tę audycję, żeby troszeczkę nakierować to, żeby każdy miał możliwość wyboru. Bo jeżeli każdy będzie miał człowiek możliwość wyboru, to będzie sobie mógł zadecydować, czy chce robić tak-
[01:46:59] - Każdy ma, tylko musi chcieć.
[01:47:02] - Tylko żeby się jeszcze nauczył, kiedy ten wybór jest do dokonania. Zresztą będziemy rozmawiać. Ja też nie wiem, czy dam sobie radę, bo to jest na dobrą sprawę pierwszy raz taki wyskok dla mnie.
[01:47:16] - Odwagi trochę, wiary w swoje możliwości.
[01:47:21] - Słucham?
[01:47:21] - Wiary musisz mieć więcej w swoje możliwości. Dasz radę.
[01:47:25] - Tak. Dlatego siebie jakoś tam przegryzam, bo to są takie pierwsze moje kontakty. Michał mi zaproponował, żebyśmy zaczęli razem prowadzić audycję, czy żebym ja sobie najpierw nagrywał podcasty, ale jednak chyba też bardzo na to czasu nie mam, bo dzisiaj wyjątkowo także dzwonię ze względu na to, że nigdy tak długo nie jestem w stanie siedzieć wieczorami. I problem jest w tym, że zawsze jak usiądę i słucham audycji, to zasypiam w przeciągu pięciu minut. To nie ma sensu dla mnie. Zawsze odsłuchuję audycję, także jestem tak w miarę na bieżąco z tymi audycjami. I dlatego wyjątkowo dzisiaj, właśnie po tym koncercie, bo byłem na koncercie, dzwonię, żeby powiedzieć o tych projektach, o tych pomysłach. Myślę, że to na tą chwilę tyle.
[01:48:19] - Jasne, będziemy w kontakcie. Zresztą jutro się widzimy. Właściwie dzisiaj, jest parę godzin jeszcze snu i będę musiał wyruszać do ciebie. I będziemy ustalać różne rzeczy. Także wszystko idzie w dobrą stronę i to myślę, to jest ważna współpraca. Żeby zbudować cokolwiek, trzeba z ludźmi współpracować, wychodzić do ludzi i robić coś, bo samemu można przekazać informację, można coś zrobić, ale to jest jednak nie to. Trzeba jednak działać w grupie. W grupie jest też siła. Zawsze się tak mówi: w grupie siła i to po prostu działa. Dzisiaj tak, to jest ważne.
[01:49:02] - Ja idę, bo ja jeszcze mam tutaj gości, także przepraszam cię bardzo. Nie będę teraz jeszcze tutaj rozgadywał o takich rzeczach. Jutro Ewcia będzie, także Pani projektantka, pozdrawiam serdecznie i dzięki za pomoc. Jutro będziemy rozmawiać i dyskutować.
[01:49:20] - Wszystkiego dobrego. To życzę miłej imprezy, nie wiem, czy tam jeszcze tej imprezy.
[01:49:25] - To już są takie after party.
[01:49:28] - After party, jasne.
[01:49:30] - Dzieciaki już śpią, tak że można sobie pozwolić na troszeczkę takich popiołduszek wieczorowych. Pozdrawiam wszystkich serdecznie i naprawdę zachęcam. Nie namawiam, ale zachęcam, żebyśmy coś razem, a każda wpłata w tym momencie ratuje nam dupska, bo ruszamy z większym impetem. Chciałem jeszcze powiedzieć o imprezie. Będziemy organizować prawdopodobnie za dwa, trzy tygodnie imprezę dla sponsorów. Z atrakcji to będzie to, że się spotkamy razem, będziecie mogli zobaczyć.
[01:50:04] - Trochę atrakcji będzie ciekawych.
[01:50:06] - Ja chcę zrobić taki pokaz orgonitów, bo ja robiłem dużo orgonitów kiedyś. Różnie to działało na mnie. Mam jeszcze kryształy, mam metale, wszystkie żywice. Możemy każdy sobie zrobić swój, zaprogramuje orgonit i wtedy zobaczy, co się dzieje. Może się ktoś zainteresuje bardziej tematem, bo to jest dość ciekawa sprawa. Ja byłem zaskoczony, bo ja słucham Michała już jakiś czas i interesuję się tymi rzeczami. Ja dużo rzeczy badałem. Miałem piramidę, siedziałem w ogrodzie. Różne rzeczy robiłem, naprawdę przeróżne orgonity robiłem, badałem to. To jest temat rzeka.
Jakie wynikają z tego korzyści czy niekorzyści? Może poopowiadam trochę o takich zaczarowanych rzeczach, których doświadczali moi znajomi i ja. I jak to się przedstawia naprawdę, czy jakieś obserwacje natury, co nas otacza. Zrobimy, każdy będzie mógł sam doświadczyć. Też myślę, że w Irlandii ten, kto jest, kto ciebie słucha regularnie, to wtedy może tutaj przyjechać. Niech się z tobą skontaktuje czy jakoś inaczej, ale że przyjedzie do mnie, ja powiem, gdzie ja mieszkam i będzie fajna zabawa. Może trochę się poobcujemy.
[01:51:24] - Ogród masz olbrzymi. Trzeba przyznać, że miejsca jest naprawdę dosyć.
[01:51:28] - Właśnie chciałem powiedzieć też, że El Grey przyjedzie na pewno do mnie, zagra też w ogrodzie, bo umówiliśmy się, że wtedy jakieś namiociki można przywieźć.
[01:51:38] - Świetny zespół, profesjonalny, trzeba powiedzieć, bo grają naprawdę muzykę na bardzo wysokim poziomie.
[01:51:44] - Michał, prośba do ciebie od razu pod audycją, jakbyś udostępnił link tego zespołu, za co pozdrawiam zespół El Grey. Dziękuję, że grali dla mnie u mnie w domu, bo naprawdę wszystkie osoby, które były na tym koncercie, są pod takim wrażeniem, że niespotykanie. Nawet artyści nie spotkali się z czymś takim, żeby coś takiego zorganizować. Zresztą sam możesz powiedzieć, jakie odczucia miałeś ty sam osobiście czy twoja dziewczyna. Coś fajnego, ciekawa rzecz i ludzie tam się nie znali. To byli ludzie właśnie tacy jak ci, których poznałem. Pięć razy się z nimi widziałem z niektórymi. Z niektórymi troszkę dłużej, bo to są niektórzy moi znajomi, rodzina też była. Różni ludzie byli, ale siebie nie znali tak na dobrą sprawę, bo ja zawsze o wszystkich mówiłem dookoła i oni wszyscy się znali z opowieści moich. Oni to widzieli, że ci wszyscy ludzie są.
Fajna sprawa. Następny koncert będzie w ogrodzie. Jakieś namiociki planuję. Mam nadzieję, że landlord nie będzie niezadowolony, ale zobaczymy.
[01:52:55] - Wszystko się uda. Nie będzie problemu, myślę, z niczym. Dzięki ci jeszcze raz, Marcinie. Do zobaczenia dzisiaj. Trzymaj się. Wszystkiego dobrego.
[01:53:04] - Jasne. Pozdrawiam. Hej.
[01:53:05] - Cześć. To był Marcin, z którym współpracuję. Właśnie współpraca ważna sprawa, ale zacząłem trochę od negatywnych spraw. Trochę jeszcze muszę opowiedzieć o tych negatywnych sprawach. Ktoś telefonicznie dzwoni. Dzisiaj będzie trochę więcej telefonów. Odbieram telefon, bo ktoś płaci, więc płaci, wymaga, prawda? Witaj słuchaczu, skąd dzwonisz? Halo, halo.
[01:53:34] - Halo?
[01:53:35] - Witaj.
[01:53:37] - Witam.
[01:53:39] - Skąd dzwonisz do nas?
[01:53:43] - Z Wrocławia.
[01:53:45] - Witaj. W jakim temacie? Czy dzisiejszej audycji, czy coś innego chcesz?
[01:53:50] - Tak, z dzisiejszej audycji.
[01:53:52] - Dzisiejszej, jasne. 2016 rok. Co uważasz może się dziać w tym roku?
[01:54:00] - Proszę?
[01:54:01] - Co może się dziać w 2016?
[01:54:03] - Ja bym chciała poruszyć temat bardzo kontrowersyjnej postaci, jaką jest Adolf Hitler. Czy mogłabym?
[01:54:10] - Raczej nie bardzo. Nie jest to audycja o Adolfie Hitlerze, chyba że coś ciekawego o jego ucieczce z Europy wiesz.
[01:54:19] - Znaczy chodzi ogólnie o teorię spiskową. Zaczęłam się zastanawiać nad prawdziwością historii, jaką ukazują nam w szkołach, gazetach, książkach i dokumentach. Zaczęłam się zastanawiać nad tym, czy Hitler nie był prawdziwym bojownikiem o wolność, a nie tak, jak uczą nas, że zbrodniarzem.
[01:54:42] - Nie, był zbrodniarzem.
[01:54:45] - Tak.
[01:54:47] - Raczej tu teorii spiskowej nie ma. Jest człowiekiem, który jest odpowiedzialny za Holokaust. Powiem ci tak, bo ja rozmawiałem z człowiekiem, moim dziadkiem, który widział na oczach zbrodnie nazistów, Hitlera widział. Jeżeli pozwolisz, powiem ci, co mi mój dziadek mówił. On był więziony. On był zaaresztowany jako czternasto-, piętnastolatek. Za to tylko, że był. Nic nie robił, nie działał w partyzantce i tak dalej, ale został aresztowany i był do rozstrzelania. Ale akurat uciekł z transportu, bo jakiś transport jechał, nie wiadomo, co robić. W każdym razie partyzantka go odbiła.
Odbiła jakiegoś innego chłopaka, starszego i jego akurat. Potem Niemcy przyjechali, zastrzelili jego kolegę, a on się poddał czy coś takiego. Były to zamieszane sprawy. W każdym razie później załagodzili mu, w więzieniu siedział. Zresztą do końca życia mu potem Niemcy wypłacali odszkodowanie za to, ale otarł się o śmierć i widział wielokrotnie, jak młodych ludzi, kilkunasto-, szesnasto-, siedemnastoletnich rozstrzeliwanych przez zbrodniczy system nazistowski. Mówił, że naziści byli potworni. To były potworne zbrodnie. Kobiety w ciąży potrafili zabijać. Naprawdę to były bestie. I Hitler o tym wszystkim wiedział.
[01:56:33] - Znamy teorie spiskowe na temat Żydów i ich wpływów na losy świata. Znamy, tak?
[01:56:42] - Tak, ale jaki wpływ Żydów?
[01:56:46] - Ogólnie jakieś teorie, że to oni rządzą całym światem, że to oni mają wpływ na wszystko, co się dzieje. I zaczęłam się zastanawiać nad tym, czy Hitler nie był kimś takim, kto wierzył w teorie spiskowe i nie chciał ich wyeliminować.
[01:57:09] - Powiem ci więcej: Hitler był sponsorowany przez Żydów. Hitler był sponsorowany przez Żydów. To jest, można powiedzieć, tajemnica poliszynela. Rothschildowie, Rockefellerowie sponsorowali Hitlera. Henry Ford też, ale też główne bankierskie, jak już mówisz, żydowskie rodziny, które sponsorowały Hitlera, które miały swoje siedziby w Stanach Zjednoczonych. Co prawda Hitler później się zerwał i na przykład zabijał też Rothschildów. To były dwie mafie: globalistów z jednej strony, a z drugiej nazistowskie organizacje, które były powiązane z takim towarzystwem Vril. Taka bardzo fajna książka powstała: „Hitler i tajne stowarzyszenia”. Znaczy nie powstała. Powstała, ale jest w Polsce wydana.
Polecam ci, żeby się zapoznać z nią. „Hitler i tajne stowarzyszenia”. Tam są opisane właśnie informacje, są zawarte, jak Hitler był związany z tymi tajnymi stowarzyszeniami. To towarzystwo Thule, też Vril. Vril to później, ale Thule było bardzo znane.
[01:58:23] - I jeszcze problem jest taki, że skąd mamy wiedzieć, w co mamy wierzyć? Na przykład Orwell pisał w swojej książce, że kto rządzi przyszłością, w jego rękach jest przyszłość, a kto rządzi teraźniejszością, w jego rękach jest przeszłość. I tak naprawdę, jeżeli nie żyliśmy w tamtych czasach, nie możemy mieć pewności, jak było naprawdę. Nie możemy wiedzieć, w co wierzymy, w co mamy wierzyć.
[01:58:47] - Ja ci przed chwilką mówiłem, co mi mój dziadek mówił, co był świadkiem, jakich bestialskich wydarzeń związanych z hitlerowcami.
[01:59:00] - Tak, ale ja nie kwestionuję-
[01:59:02] - Czy ja mogę mu powiedzieć, że on kłamał? A są setki tysięcy takich relacji. Także nie można stwierdzić, że dwa plus dwa równa się pięć.
[01:59:14] - Ale właśnie nie chodzi o to. Nie wiemy, w co mamy wierzyć. Nie chodzi o to, że-
[01:59:20] - To nie jest kwestia wiary, to jest kwestia wiedzy.
[01:59:22] - Że tego nie było, tak? Tylko mogli to zmodyfikować tak, żebyśmy wierzyli w to, co oni chcą, żebyśmy wierzyli.
[01:59:36] - Modyfikują na przykład, że być może jest zawyżona liczba Żydów, którzy zostali zabici. Być może takie sprawy, ale to są sprawy dla historyków. Natomiast, że Holokaust był, to jest fakt.
[01:59:46] - Nie mówię, że nie było Holokaustu.
[01:59:50] - Że Polacy byli mordowani, to też jest fakt. Masowo. To nie było tak, że Polacy byli mordowani. Żydzi bardziej. Jednak Żydzi mieli te getta, byli bardziej masowo mordowani niż Polacy, natomiast Polacy też. Rosjanie. To były straszne czasy. One są opisane w książkach historycznych i z reguły są zgodne z rzeczywistością. Wiadomo, że zawsze są jakieś przekłamania, ale drobne. Historia to nie jest matematyka.
Nie można powiedzieć prosto, tak jak w matematyce, że dwa plus dwa równa się cztery. I tak jak mamy matematykę, logikę, nie ma czegoś takiego, jak masz na przykład logikę. Nie możesz powiedzieć... Mogę cię przetestować w tej chwili. Czy z prawdy może kłamstwo powstać? Czy z prawdy możesz uzyskać kłamstwo? To jest logika.
[02:00:45] - Prawdę można zataić albo jakoś zmanipulować rozmową tak, że prawda, w sensie, że kłamstwo wyjdzie na prawdę.
[02:00:55] - Nie można. Już ci ułatwię. Nie można. Nigdy nie uzyskasz kłamstwa z prawdy. Natomiast z kłamstwa prawdę możesz uzyskać. Z kłamstwa możesz uzyskać prawdę. Możesz też z kłamstwa oczywiście kłamstwo. To są podstawowe prawa logiki. Dzisiaj się logiki nie uczy niestety w szkołach i ludzie nie mają pojęcia o logice. To jest podstawowa, myślę, jedna z bardziej podstawowych dziedzin nauki, która powinna być już w szkole podstawowej.
Natomiast nie jest, ale specjalnie nie jest.
[02:01:24] - Ale właśnie dlatego jak mamy wiedzieć, co jest prawdą, jeżeli nawet nas tego nie uczą? Jak rozpoznać prawdę?
[02:01:31] - Musimy sami się uczyć. Mnie też w szkole podstawowej nie uczyli logiki. Później na studiach trochę miałem, ale sam się uczyłem jeszcze przed studiami. Logikę sam zgłębiałem. Nie wiem, po prostu ludzie sami muszą się uczyć. To nie jest dzisiaj tak, że pójdziemy na studia i nas wszystkiego nauczą, bo to jest nieprawda. Dzisiaj poziom studiów jest żenująco niski. Ja pamiętam, znałem studentów architektury, co nie wiedzieli, co to jest skala.
[02:01:55] - Nawet na podstawie mojego studiowania, że mam różnych wykładowców i historie i każdy z nich ma różną wizję tego, co się działo. Każdy z nich widzi to inaczej. I skąd ja mam wiedzieć, która wersja jest prawdziwa? Jeżeli jesteś na przykład w gimnazjum, w podstawówce albo w liceum, masz jednego nauczyciela historii i wierzysz w to, co on ci mówi, a potem przychodzisz na studia i każdy z nich mówi co innego. I wtedy nie wiesz. I wtedy zdajesz sobie sprawę z tego, że on tworzy historię i że każda z tych wersji może być albo prawdziwa, albo każda może być zła.
[02:02:38] - Nie, nie może być. Może zawierać mniej prawdy albo więcej, bo po prostu zawsze, tak jak mówiłem, są przekonania. Nie może być dwóch prawd, nie ma czegoś takiego. To są absurdalne rzeczy. Jest jedna prawda, którą możemy różnie opisywać. Na przykład, że widzę słonia i ktoś obserwuje słonia z przodu i ktoś obserwuje słonia z tyłu i zupełnie będą to inne relacje, prawda? Opisy słonia, ale cały czas to samo zwierzę opisują.
[02:03:03] - Wszystko zależy od punktu widzenia.
[02:03:06] - Tak, ale to po prostu od nas zależy, czy my sięgniemy po książki, czy my sięgniemy po różne źródła i my po prostu zbudujemy pewien obraz. To od nas zależy, a nie od historyka, który nam przekazuje. Jednak trzeba po prostu sobie brać te wszystkie rzeczy i sprawdzać. Jeżeli ktoś mówi-
[02:03:25] - Tak, możemy sprawdzać, ale tak jak powiedziałam, że jeżeli nie było nas tam w tych czasach, nie możemy potwierdzić tego, co jest autentyczne. Jeżeli mamy różne źródła, które się od siebie różnią.
[02:03:36] - Dobrze. Czy widziałaś filmy, które sami Niemcy kręcili albo Rosjanie, które kręcili z obozów koncentracyjnych? Z tego, co się działo.
[02:03:46] - Propagandowe filmy.
[02:03:48] - Ja nie wiem, czy propagandowe, bo są filmy niemieckie, które pokazywały obozy śmierci. Także nie wiem.
[02:03:56] - Jeżeli chodzi o te niemieckie, to one były raczej przepełnione radością, tym, że oni robią coś dobrego.
[02:04:03] - Oni tak myśleli, ale to były potworne filmy, pokazywały wychudzonych ludzi, takich, którzy... Przedstawiać ich jako podludzi. To był wymiar nazizmu. Pokazywany był po prostu nazizm w tych filmach. Oczywiście filmy są bardzo dobre. Leni Riefenstahl, bardzo dobry reżyser, która pokazywała, że Niemcy naprawdę kochali Hitlera. To nie były manipulowane filmy. Znaczy częściowo tak.
[02:04:32] - Tak, wiem.
[02:04:33] - Ale tak było, że naród niemiecki ukochał Hitlera. W większości ludzie po prostu popierali go ze względu na to, że on się zadłużył.
[02:04:42] - Słyszałam, że kobiety przy porodzie nawet wykrzykiwały jego imię, żeby ulżyć sobie w bólu.
[02:04:48] - Mogło być. Oczywiście. Ja powiem ci tak, że są relacje świadków takich ludzi, którzy na przykład byli na sali z Niemcami, starymi Niemcami, bo w Niemczech po prostu pracowali i tak dalej, i leżeli w szpitalu. I akurat tam też leżeli ci ludzie starsi, którzy pamiętali Hitlera jako młodzi ludzie. I oni do końca życia wielbili Hitlera. Do końca życia. Po prostu tak tkwi w tych ludziach. Tak są zmanipulowani ci ludzie.
[02:05:17] - Nawet nie Hitlera, nawet Stalina. A Stalin przecież mordował swoich własnych.
[02:05:21] - W Niemczech akurat nie, ale to w Rosji.
[02:05:23] - Mi się chodzi o Rosji, tak, że Stalina.
[02:05:27] - Ale totalnie zmieniliśmy temat. Temat był 2016 roku i faktycznie to, co się działo kiedyś, to nie tak, że to odeszło w niepamięć, tylko to może powrócić. To nie jest niemożliwe. Ja myślę, że to właśnie-
[02:05:40] - Ta historia ciągnie się dalej i na przykład za 100 lat mogą pokazywać nasz świat, który jest teraz całkowicie inaczej. Właśnie o to chodzi, że historia jest tworzona. Tworzona przez tych, którzy ją spisują.
[02:05:58] - Tak. Nie wiem, jak przedstawią. Na pewno nie będzie to pozytywny obraz tego, co jest dzisiaj. Będzie bardzo negatywny, bo zresztą każdy widzi, co się dzieje dookoła. Jest to absurdalne, że mamy nadprodukcję żywności, a większość ludzi na ziemi głoduje. Większość, podkreślam, większość ludzi na ziemi głoduje, a mamy nadprodukcję żywności. Jest to absurdalny świat i postawiony na głowie. Niestety nie można mieć obrazu pozytywnego, że ktoś specjalnie na przykład kupuje lek. Ostatnio było tak, że wykorzystując prawo patentowe kupił lek przeciwko AIDS i wykorzystując patenty i różne trudności w produkcji tego leku podwyższył go o ileś tysięcy procent. Podwyższył cenę i się z tego cieszy, że po prostu na tym kupę forsy zarobi.
To są absurdalne rzeczy, które w normalnym świecie nie będą dopuszczalne. Po pierwsze nie będzie takich patentów, tak? To jest absurdalna sprawa. No ale cóż, taki jest świat i trzeba pokazywać takim, jaki jest. Sorry, nie mogę za dużo rozmawiać, a myślałem, że porozmawiamy o 2016 roku. Czy chciałabyś na koniec jeszcze dodać coś o tym? Bo już o Hitlerze zostawmy Hitlera, Stalina, te sprawy.
[02:07:13] - Tak, ale właśnie à propos tej manipulacji, to właśnie na przykład widać to u nas w Polsce, jak PiS i TVN Trwam ukazują ofiary Smoleńska i wymyślają jakieś teorie spiskowe. Media to nakręcają. I właśnie chodzi o to, że cały czas działa tak świat, że ludzie w to wierzą, w co zobaczą w mediach. Co im powie władza. I myślę, że nawiązaniem do 2016 roku jest to, że to dalej trwa i dalej trwać będzie.
[02:07:47] - Sprawa nie została wyjaśniona. Ja nie jestem taki otwarty, czy to był zamach, czy nie, bo tak naprawdę nie wiemy tego. To jest do wyjaśnienia.
[02:07:55] - Właśnie nie wiemy tego, bo są różne punkty widzenia.
[02:07:58] - Tak, ale się dowiemy. Skończy się, prawdę dowiemy.
[02:08:02] - Za ileś tam lat będzie już jedna wersja wpisana i na tym się skończy.
[02:08:07] - Ale to jest wszystko do zweryfikowania. Tak jak na przykład z JFK. Jest wiele różnych wersji, ale jednak bardziej prawdopodobna jest taka, która jest przedstawiona ostatnio w książce napisanej przez Stone'a. Nie Olivera, tylko Rogera Stone'a. Polecam Rogera Stone'a. Nie wiem, czy on jest powiązany z tym reżyserem, z Oliverem Stone'em. Natomiast Roger Stone opisuje, że za to jest odpowiedzialny prezydent, następca JFK.
[02:08:31] - Że on powiedział, że mają lądować mimo wszystko.
[02:08:36] - Nie, ja mówiłem o JFK teraz, ale okej. Dobra, zostawmy ten temat. Także dzięki ci wielkie za te informacje.
[02:08:43] - A czy mogłabym pozdrowić?
[02:08:45] - Proszę bardzo.
[02:08:46] - Chciałabym pozdrowić moją internetową rodzinę Smutna Żaba.
[02:08:50] - Myślałem, że Radio Wiwa, ale dobra, Smutną Żabę pozdrawiamy.
[02:08:53] - I ciebie bym chciała pozdrowić za interesującą rozmowę.
[02:08:56] - Dzięki bardzo i polecasz na przyszłość.
[02:08:59] - Dzięki. Do usłyszenia.
[02:09:00] - Słuchaczkę z Wrocławia. Dzięki, cześć. Hej. To była słuchaczka z Wrocławia. Ale dzwoni kolejna. Kobiety się rozdzwoniły dzisiaj jakoś bardzo dziwnie. Dzwoni Persefona z Małopolski. Już wiedziałem, skąd jesteś.
[02:09:19] - Cześć, cześć. Słychać mnie dobrze?
[02:09:19] - Czyli nie z Wrocławia. Nie jesteś z Wrocławia? Tak, słychać bardzo dobrze.
[02:09:23] - Ja z Wrocławia? Rany boskie, nigdy w życiu. Tak dzwonię, bo sobie pomyślałam, że kurde, jeszcze ktoś pomyśli, że ta koleżanka od Hitlera to ja, bo miała też głos jak pięcioletnie dziecko. A to nie ja byłam. Nie, nie, nie. W ogóle pozdrawiam wszystkich. Pozdrawiam cię, Klaudia, stałego słuchacza. Pozdrawiam Ivelliosa i w ogóle wszystkich, bo mnie dawno bardzo nie było. I tak dzwonię, bo właśnie fajny temat 2016 rok, a tutaj się dzieje bardzo, bardzo wiele u nas, więc tak sobie pomyślałam, że odezwę się. Jest okazja.
Także dzwonię.
[02:10:04] - Znowu nie zdążę nic powiedzieć w temacie, prawda? I będzie znowu, że audycja o niczym, do niczego, ale nic.
[02:10:10] - Oj tam, oj tam. Sorry.
[02:10:16] - Trochę nieładnie to powiedziałem, ale okej. 2016 rok. Co myślisz? Co może się dziać teraz?
[02:10:23] - Wiesz co, szczerze mówiąc ciekawie. Mamy tutaj początek roku praktycznie, a tutaj już się pojawiły tajemnicze szafy, zwariowane babcie, które przynoszą różne rzeczy w różne dziwne miejsca. Także ja przewiduję, teraz się bawię w wróżbitę Macieja i kurde, ja przewiduję, że ten rok będzie naprawdę gruby i mam nadzieję, że jednak mimo wszystko nie skończy się ten rok jakoś bardzo źle, ale mam wrażenie, że to będzie gruby rok, bo zaczęło się dziwnie z teczkami. Teraz robić. Dzisiaj widziałam na Facebooku, że w Krakowie odwołano kolejnego dziennikarza, dyrektora Radia Kraków.
[02:11:14] - O Boże, to straszne, to straszne. Ja jestem przerażony mediami publicznymi.
[02:11:19] - Wiesz co, to jest o tyle dla mnie osobiście, bo to jest absolwent mojego liceum. Także powiedzmy człowiek, który w Radiu Kraków stawiał na rozwój kulturalny i tak dalej. Także to nie był jakiś złamas, który rzucał ci propagandą, tylko całkiem spoko to radio się rozwijało po latach, kiedy było takie dość dupne. Także wielka szkoda w sumie. Już o tym, co się dzieje w mediach publicznych to już nie będę mówić, bo chyba większość osób słyszała ten motyw z Orłosiem ostatnio.
[02:11:52] - A co się działo? Jeżeli możesz przedstawić, bo ja nie oglądam mediów, nie wiem, co jest.
[02:11:57] - Ja też nie oglądam, ale to mi znajomi podrzucili. Mianowicie chodziło o rozdanie Oscarów, o to, że głównego Oscara za najlepszy film zdobył „Spotlight”, czyli to był ten film o pedofilii, która została wykryta w Kościele katolickim. Dokładnie. Natomiast Orłoś powiedział w „Teleexpressie”, że czy tam nie wiem, czy to dokładnie Orłoś, czy też spiker, ten głos, który gada. W każdym razie „Teleexpress” podał, że to jest film o pedofilii w Bostonie. Czyli całe media społecznościowe, wszyscy wsiedli na „Teleexpress”. W sumie fajna zabawa się z tego wywiązała, bo teraz wszyscy wymyślają alternatywne opisy do filmów, czyli że na przykład „Predator” to jest film o chodzeniu po dżungli albo że „Matrix” jest mój ulubiony. „Matrix” to jest film o aptekarzu sprzedającym kolorowe tabletki. I taka zabawa się wywiązała. Generalnie jest dość ciekawie.
Mam nadzieję, że nie skończy się.
[02:13:12] - „Archivum X” puścili w polskich mediach? Jak się nazywa? W Fox. W Fox to są polskie media czy żydowskie? W Fox puścili.
[02:13:22] - Fox.
[02:13:23] - X-Files.
[02:13:24] - Chodzi ci o TV Fox, tak?
[02:13:26] - Tak, chyba to amerykańskie. Amerykańsko-żydowskie.
[02:13:28] - To są amerykańskie jakieś media.
[02:13:31] - Oglądałaś „Archivum X” ostatnie sześć odcinków?
[02:13:33] - Wiesz co, jeszcze nie. Ja jestem osobą, która siedzi w środowisku fotograficzno-filmowo-celebrycko i tak dalej z racji pracy, jaką wykonuję. W związku z czym, ponieważ zawodowo musiałam oglądać Oscary, to musiałam obejrzeć wszystkie filmy oscarowe. Tak że nie zdążyłam niestety jeszcze obejrzeć „Archivum X”, ale czeka na liście, bo jednak płacą mi za przyjemną pracę, ale musiałam się skupić na tych Oscarach.
[02:14:07] - Mnie przestraszył trochę ostatni odcinek. Nie będę spoilerował tutaj, ale tylko tyle powiem, że coś może być na rzeczy, że tam jednak mogą być ukryte rzeczy, które właśnie są planowane.
[02:14:21] - Na pewno tam coś wrzucają. Przecież nie byliby sobą, jakby nie wrzucili czegoś kontrowersyjnego. Miały taką okazję, że hej.
[02:14:28] - Wrzucili na przykład Alexa Jonesa. Nie wiem, czy widziałaś, ale tam jest przedstawiony trochę taki bardziej zakręcony Alex Jones, taki z kosmitami, że tym się zajmuje i tak dalej. Ten prawdziwy Alex Jones się nie zajmuje, ale jest to taka właśnie medialna postać. I ten ostatni odcinek szósty jest naprawdę dziwny i myślę, że tam są wrzucone rzeczy pozytywne i negatywne, na które trzeba po prostu uważać. Tylko tyle powiem, że tam szczepionki są propagowane w tym szóstym. A ja mówię, że absolutnie uciekajcie od tego, jeżeli będą wam proponowali i tak dalej, żeby absolutnie w to nie wchodzić, że znacie, wiecie, już tyle słuchaliście teorii chaosu, wiecie, jak się leczyć. Ja też wiem, jak się leczyć. Właśnie jutro jadę po wodę posrebrzaną, żeby już dokończyć zabić te drobnoustroje, które mam w tej chwili. Mówię, od sześciu lat nie miałem żadnych problemów. Tak że to jest coś dziwnego, co się dzieje.
Myślę, że tak jak mówiłem, mogli zatruć pieniądze, mogli spuszczać chemtrails z samolotów albo jeszcze trzecią metodą mogli ludzi zarażonych wypuszczać też. Też tak mogło być. Nie wiem. Trudno mi powiedzieć. W każdym razie mogli jakoś to zrobić. Pieniądze są świetnym pomysłem.
[02:15:47] - Ja żyję w najbardziej zatrutym mieście w Polsce i jestem cały czas zdrowa. Odpukać, nie choruję, tak że nie wiem, jak to jest. Może my tu jesteśmy po prostu bardziej uodpornieni.
[02:15:59] - Umówmy się, miasta w Polsce a Dublin. Dublin to jest miasto międzynarodowe. Ja mam ze wszystkich rejonów świata znajomych i z Filipin, i z Ameryki Południowej, i z Afryki, z Azji są nawet ludzie, gdzieś tam z Uralu nawet czy z Afganistanu. Tak że z różnych naprawdę rejonów ludzie są i to jest takie międzynarodowe bardziej miasto, więc tutaj wszystkie są możliwe. Te różne choroby szybciej się rozwijają. Ja nie mówię, że to musi być, to może być przypadek wszystko, ale myślę, że może coś być na rzeczy, że tu jest coś po prostu wpuszczanego.
[02:16:42] - Polecam ci profilaktycznie, naprawdę ja to stosuję i naprawdę nie choruję. Herbata z miodem, cytryną i imbirem działa fenomenalnie. Naprawdę.
[02:16:50] - Standardowe rzeczy. Ja stosuję witaminy w dużych ilościach. Witaminę D3 regularnie biorę w sporych-
[02:16:56] - No wiadomo. I na słońce. Dobra, chciałam jeszcze zwrócić tutaj uwagę à propos tych Oscarów. To jest najbardziej komercyjna nagroda na świecie. Jednak bardzo zaszokowało mnie w sumie, bo ja tego nie obstawiałam. Właśnie ten „Spotlight”, że zgarnął nagrodę za najlepszy film, bo trzeba zwrócić uwagę, o czym to jest. To jest film o pedofilii w Kościele i to jest temat, który przez wiele, wiele lat był zamiatany pod dywan. Natomiast to, że najbardziej komercyjną, najbardziej opisywaną i najbardziej nagłaśnianą nagrodę na świecie zdobył właśnie ten film, to jest naprawdę przełom w tym momencie, bo mi się wydaje, że świat się powoli zmienia i to jest naprawdę świetne. Że koniec zamiatania tego, że księża gwałcą dzieci.
[02:17:48] - Co będzie się działo? Ci imigranci. Co będzie się działo w 2016? Ja mam taki scenariusz dla ciebie.
[02:17:55] - Imigranci?
[02:17:56] - Poczekaj, ja powiem, co będzie się działo. Pewnie orientujesz się, że będą Dni Młodzieży. Nie wiem, to chyba tam-
[02:18:02] - Daj mi spokój, kurde, chłopie. Wiesz, co się teraz dzieje?
[02:18:05] - Papież przyjeżdża i wyobraź sobie, że ci imigranci, którzy są podstawieni oczywiście, bo to są ci agenci CIA, Mosadu, innych, którzy niby są w ISIS, mają ukrytą broń w Niemczech. Oni w Niemczech są w tej chwili. Mają ukrytą broń w Niemczech. Biorą tą broń, jadą sobie samochodem, niezatrzymywani przez nikogo. Jadą sobie samochodem na te dni obchody młodzieży z granatami, bombami, z czymkolwiek. I po pierwsze zabijają papieża, po drugie też mordują iluś chrześcijan. Co się dzieje w Europie? Dowiadujemy się, że zamachowcami byli muzułmanie i tak dalej. Co się dzieje dalej?
[02:18:49] - Stary, ja ci powiem, że to nie dość, że to jest prawdopodobne, to to jest jeszcze zapowiadane przecież przez nich. To już było podane przez ISIS do wiadomości publicznej po zamachach w Paryżu.
[02:19:00] - No tak, ale pytanie, jak tą broń wezmą? Że tu ewidentnie służby europejskie będą w tym uczestniczyły, że globaliści będą w tym uczestniczyli. Pytanie, czy naprawdę zabiją Franciszka, czy to będzie ściema? Czyli na przykład może być tak, że ślepakami będą strzelali do niego i on niby umrze, ale tak naprawdę nie umrze, jak kulczyk gdzieś zasiądzie w Tajnych Chłodniach.
[02:19:28] - Słuchaj, ale jak zabiją papieża, to wybiorą następnego. Kurde, ja się śmieję, bo wiesz co?
[02:19:36] - Jak można się śmiać z czyjejś śmierci?
[02:19:38] - Nie, ja się śmieję z abstrakcyjności tego, że to jest jak najbardziej brane pod uwagę i mogę powiedzieć z własnego doświadczenia, że wszyscy moi znajomi mają już w tym momencie zaplanowane wyjazdy z miasta, żeby nie być w trakcie Dni Młodzieży w Krakowie. Bo wszyscy wyjeżdżamy. Nas tu nie będzie, po prostu mieszkańcy Krakowa wypieprzają. Przecież ostatnio śmieli się, że autostradę w ogóle, obwodnicę zablokują, żeby te autobusy mogły parkować. Kretyni skończeni. Natomiast co się dzieje? No kurczę, no dzień dobry, trzecia wojna światowa i zaczyna się napieprzanie, no nie? Tak to się skończy.
[02:20:14] - Tak jak było podczas pierwszej wojny światowej, kiedy była prowokacja, że księcia Ferdynanda zabili. To chyba może była prowokacja.
[02:20:21] - I masz wojnę po prostu. To jest to, co ja cały czas mówię. My się potykamy o własną głupotę, która się nazywa tak zwane prawa człowieka. Nie ma czegoś takiego jak prawa człowieka. W momencie, kiedy ktoś jest agresor, który łamie prawa człowieka, nie możemy do niego stosować tych samych praw, jak je stosujemy do siebie, bo po prostu wtedy się wypieprzamy.
[02:20:42] - My nawet tych samych praw nie stosujemy, bo zauważ, że jeżeli ty byś chciała pojechać do jakiegokolwiek, na przykład do Stanów Zjednoczonych, to byś w klatce wylądowała. Jakbyś nielegalnie przekroczyła, to by cię trzymali jak małpę w klatce. Sorry za takie porównania. Tak jest, bo oni mają klatki i po prostu nikt się tam nie przedostanie. Aczkolwiek teraz Meksykanów puszczają. Natomiast Polaków, jeżeli Polacy chcieliby tak zrobić, na przykład z Kanady gdzieś przemknąć się i tak dalej, bo do Kanady nie mamy wiz, prawda? Czyli do Kanady łatwo się dostać, ale potem do Stanów musimy mieć wizę. Nie masz wizy i próbujesz przemknąć się, to cię-
[02:21:12] - Nawet jak masz wizę to nie wejdziesz. Możesz mieć wizę, możesz mieć wszystko i mogą cię tam nie wpuścić.
[02:21:18] - Wydalą cię od razu do Polski, prawda?
[02:21:20] - No dokładnie. Deportują cię, bo im się nie spodobały twoje skarpetki.
[02:21:24] - No tak, nawet jak masz wizę, to mogą cię nie wpuścić. To jest nawet tak.
[02:21:27] - No właśnie, to jest najśmieszniejsze. Natomiast u nas wszyscy welcome, kurde, dzień dobry i wiesz. I potem masz takie akcje jak były w Niemczech-
[02:21:34] - Czyli nie są równo traktowani
[02:21:35] - ... gwałcone kobiety na ulicach i zamiatają ci to pod dywan, nie? Kurde, ludzie robią sobie jaja naprawdę już kompletnie. I to jest po prostu popieprzone. I ja to mówię i przypomnicie sobie to kiedyś, pewnego dnia i mam nadzieję, że tak nie będzie, ale wypieprzymy się po prostu o prawa człowieka. Dokładnie o to.
[02:21:55] - No ale co to znaczy? Właśnie to jest chore. Prawa człowieka, wiesz, żeby-
[02:22:01] - Że wiesz, że masz obrońców praw człowieka, którzy ci będą mówić, że o Jezu, nie można tych biednych imigrantów ruszać, bo to są też ludzie i to są katolicy, którzy są mordowani w Syrii, w związku z czym trzeba im dawać mieszkania socjalne, pięć miliardów worów kasy i będziemy ich bronić i tak dalej. Sorry, ja nie mam nic do tych ludzi.
[02:22:19] - A jeszcze wcześniej bombardowaliśmy ich kraje, totalnie równaliśmy z ziemią ich kraje. Ja pamiętam, jak organizowałem antywojenne protesty przeciwko najazdowi na Irak, to tych organizacji nie było. Ja pamiętam, Amnesty International się tam tak niechętnie dołączało do tego, naprawdę słabo. To generalnie zorganizowali anarchiści, tacy ludzie jak ja, czyli tacy niezrzeszeni ludzie, można powiedzieć dobrej woli, prawda? Którzy chcieli coś zrobić dobrego. No ja nie mówię, że Amnesty nie, bo oni już później dołączyli się, tak, ale to nie byli główni organizatorzy. Potem też się pojawiły, że to jacyś agenci rosyjscy. Żadnych agentów nie widziałem rosyjskich, którzy to robili i tak dalej. Kasę po prostu wyłożyliśmy swoją na plakaty, które robiliśmy. Wszystko naprawdę swoją.
Praca nasza była. To było dosłownie kilkanaście, dwadzieścia może osób, które organizowało, pamiętam, w Trójmieście te rzeczy. Tak dwadzieścia głów.
[02:23:14] - Opowiadałaś o tym kiedyś.
[02:23:15] - To naprawdę nie było dużo osób. Naprawdę dwadzieścia osób można zrobić, że tam przyszło chyba sześć tysięcy osób czy pięć, sześć tysięcy osób. Pamiętam, jeszcze się spóźniłem, cała afera była, bo się tam pięć tysięcy osób stało, bo ja się spóźniłem z tym.
[02:23:33] - Ej ziom, ale słuchaj, wiesz, teraz są takie akcje, że na przykład masz, o co mi chodzi, dlaczego ja zmierzam? Żeby też nikt nie wziął mnie za jakiegoś rasistę, bo bądźmy realistami, to nie są ludzie, którzy tak naprawdę potrzebują pomocy. To są ludzie, którzy jadą za lepszym socjalem i za lepszymi warunkami.
[02:23:51] - No ale trzeba ich zrozumieć. No część ludzi tak jest.
[02:23:52] - Słuchaj, jest filmik na YouTubie o rodzince z Syrii, która przyjechała do Polski i mieszka w jakimś tam Pcimiu Górnym. Dostali mieszkanie, dostali wszystko i oni stwierdzili, że oni jadą do Niemiec, bo im się tutaj nie podoba, bo dostali cztery aluminiowe garnki, kuchenkę, mieszkanie dwupokojowe i chodzą sobie na spacerki. Oni stwierdzili, że im się tutaj nie podoba, bo mają takie rzeczy potrzebne do przeżycia, a nie mają standardu cztery gwiazdki, no nie?
[02:24:22] - Tak. I po prostu ja nie wiem, nie wiem, jak to tłumaczyć. Zobaczcie, co się działo w XIX wieku. Ludzie walili do Stanów Zjednoczonych, nie dostawali nic. Nic nie dostawali. Dostawali tylko wolność ze względu na to, że w Stanach była wolność w tamtym czasie i po prostu chcieli się dostać do Stanów, żeby od nowa coś zacząć, po prostu tworzyć coś fajnego. No, oglądali te, może wtedy nie filmy, ale zdjęcia. Czytali opisy, jak w Stanach jest dzikość pełna, która była prawdziwa, bo większość Stanów wtedy była niezamieszkała i to cenili, ale nie dostawali nic, kompletnie nic nie dostawali od rządu.
[02:25:01] - Dokładnie. Musieli sobie sami radzić.
[02:25:03] - I mało tego, mogli jeszcze nie wpuścić ich tak jak dzisiaj jest, ale większość jednak wpuszczano.
[02:25:07] - Była więzienia na tej wyspie cały czas.
[02:25:08] - Tak, tak.
[02:25:09] - Masakra. Tam w ogóle to, kurczę-
[02:25:12] - Coney Island czy w czym to było? Nie pamiętam
[02:25:12] - ... szczury biegały w większości, słonie. Ludzie mieszkali-
[02:25:15] - W Nowym Jorku, tak?
[02:25:16] - ... na podłodze spali, a teraz co się dzieje? Chciałam jeszcze jedną rzecz na koniec powiedzieć à propos właśnie też imigrantów. Możecie sobie poszukać, polecam, bo to jest dość zabawne. À propos tych właśnie celebrytów, którzy stoją w obronie imigrantów i tak dalej. Teraz brytyjski aktor Jude Law, którego ja bardzo lubię swoją drogą.
[02:25:38] - Aha, pobili go tak niemalże?
[02:25:40] - Proszę?
[02:25:41] - Pobili go z tego, co słyszałem. Chcieli pobić imigranci.
[02:25:43] - Tak, dokładnie. Napadli jego i jego ekipę filmową podczas kręcenia spotu właśnie, żeby pomagać imigrantom.
[02:25:49] - A do imigrantów swoich przyjaciół wyszedł z ochroniarzami, tak? Że on nie poszedł sam do imigrantów, tylko z ochroniarzami poszedł. Taki odważny.
[02:25:59] - No taki odważny, ale po prostu telefony im tam ukradli, kurde, pobili kamerzystów, w ogóle rozgromili całe towarzystwo i się skończył Dzień Dziecka, nie?
[02:26:08] - No tak, no to widać po prostu, że bardzo duża część osób to przyjeżdża. Potwierdziło się, że to są ludzie, którzy, ale mówię, globaliści to planowali, im się to udało perfekcyjnie i to zrealizują. Jeżeli my nie opamiętamy się, że to nie jest na zasadzie bycia dresiarzem w Polsce, że dajcie mi, będę tam ich bił, bo to są idioci kompletnie ci ludzie w Polsce. Ja też takiego spotkałem w Polsce, gdzieś przed pubem. Jakiś taki napakowany gość tam sterydami, wszystkimi i tam będzie bił się. Przecież jak wyskoczy mu z M4 czy tam, nie wiem, jak się nazywają te karabiny, to po prostu sorry. Nawet taki muzułmanin przeszkolony, który jest w boju, wystarczy, że nóż będzie miał. I taki steryd nie ma żadnych szans. On po prostu będzie w kilkanaście sekund nieżywy już. I ja nie rozumiem-
[02:26:58] - Będzie miał nóż między żebrami, tak, że go nawet nie wyciągnie.
[02:27:00] - To są dla mnie jaskiniowcy. Sorry, ci Polacy na łyso obcięci, skiny czy ci dresiarze, którzy są, to są tępaki totalne. Dzisiaj liczy się kobieta z bronią.
[02:27:15] - Subkultura skinheadowska wzięła.
[02:27:16] - Dokładnie. Kobieta z bronią przeszkolona to takich stu rozwali od razu. Stu takich napakowanych gości. To jest po prostu żart jakiś. Ci ludzie nie mają pojęcia o nowoczesnej walce, nawet partyzanckiej. Oni nie mieli nigdy w życiu w ręku karabinu maszynowego. O czym oni mówią, ci ludzie? To jest żart po prostu. Dopóki w Polsce nie będzie dostępnej broni, to nie ma się szans obronić. Absolutnie.
Będą robili co chcieli.
[02:27:42] - Ja się śmieję, że dopust Boży w Polsce nam się trafił z tym PiS-em, bo PiS nie dopuści do tego, żeby do nas taka ilość imigrantów, jaka miała być, przyjechała, bo po prostu się na to nie zgodzą. I to jest chyba jedyna pozytywna rzecz z tej strony.
[02:27:57] - Jedyny pozytyw PiS-u. Dobre to jest, ale tak jak mówiłem, że tego typu rzeczy będą robione. Może się sprawdzi to przepowiednia. Zresztą nie tylko Klimuszki, tylko innych, o których też miałem jeszcze dzisiaj powiedzieć, jasnowidzów, którzy mówią, że ojciec Klimuszko mówił, że będą z Europy Zachodniej do Polski przyjeżdżali ludzie właśnie i po pracę i po prostu żyć będą chcieli w Polsce, że to będzie kraj naprawdę mlekiem i miodem płynący. Właśnie po tej inwazji tych, tak jak mówił Klimuszko, o ciemniejszej skórze żołnierzy, prawda?
[02:28:34] - Będzie spoko, pod warunkiem, że nas własny reżim rządzący nie rozpieprzy od środka.
[02:28:41] - Zobaczymy jak będzie, ale trudno powiedzieć, co się jeszcze będzie.
[02:28:45] - Ja to szczerze mówiąc czarno widzę, bo już się zaczyna robić nieciekawie.
[02:28:50] - Ale przynajmniej wiemy, po co to wszystko było tworzone.
[02:28:52] - Pytanie, czy u nas czy u nas gorzej?
[02:28:54] - Z imigrantami to się wyjaśniło już kompletnie, więc wiemy, że oni po prostu są po to, żeby byli uzbrojeni. Imigranci będą uzbrojeni i będą po prostu zaprowadzali swoje porządki. Wystarczy, wyobraźcie sobie, że na przykład 10 tysięcy takich imigrantów uzbrojonych, którzy w każdym momencie mogą zacząć działać jako partyzanci na terenie tutaj.
[02:29:14] - Dokładnie.
[02:29:14] - Oni są gotowi na śmierć. Oni będą strzelać, będą zabijać, będą rabować.
[02:29:18] - Ale tu wiesz, tu jeszcze dochodzi tutaj dla nas dziewczyn nieciekawa sprawa. Mianowicie-
[02:29:23] - Gwałcić będą.
[02:29:24] - Że oni tam mają w tym trybie walki mają między innymi coś takiego, że oni gwałcą kobiety, które nie są muzułmankami. Dlaczego? Dlatego, żeby je upodlić, bo wiedzą, że gwałt to jest najgorsza rzecz, jaka może przytrafić się kobiecie. A poza tym oni religijnie mają to, że mogą gwałcić inne kobiety, które nie są muzułmankami i to nie jest dla nich grzech. W związku z czym kobiety mają przesrane po prostu.
[02:29:52] - Jak kobieta ma taką beretę w ręku, to już nie jest tak łatwo wtedy.
[02:29:56] - Albo paralizator w gaciach, nie?
[02:30:00] - Paralizator to myślę, że też może być, ale jednak bereta w ręku jest bardziej odstraszająca i bardziej skuteczna. Jak to się mówi, kilka gram ołowiu w ciele muzułmanina odstraszy go skutecznie.
[02:30:22] - Seperatysty. Dobra, Klaudziu, nie przedłużam już dłużej ci audycji.
[02:30:28] - Dzięki, bo muszę kończyć już zaraz.
[02:30:30] - Fajnie było się odezwać.
[02:30:32] - Jasne.
[02:30:32] - Słuchajcie, powiem tylko tyle, że niestety „Podwieczorku” już nie będzie, ponieważ niestety nie mam czasu już nagrywać audycji. Możecie mnie usłyszeć w audycjach nagrywanych w Radiu Paranormalium, gdzie czytam różne teksty od Ivelliosa. Może za jakiś czas znajdę chwilę czasu. Natomiast w najbliższym czasie na pewno nie będzie „Podwieczorku”. Bardzo mi przykro. Także przy okazji pożegnanie takie.
[02:31:02] - Jasne. Trzymaj się, wszystkiego dobrego i życzę powodzenia-
[02:31:05] - Trzymajcie się, na razie. Pa pa
[02:31:06] - W Dniach Młodzieży.
[02:31:07] - I nie przyjeżdżajcie do Krakowa, jak będą Dni Młodzieży, słuchajcie, naprawdę nie zapraszam. Na razie.
[02:31:12] - Sam się chyba zastanawiam, żeby się wybrać, żeby coś tam przedstawić, bo chyba w tym roku już nie będzie mnie stać na grupę Bilderberg, bo prawdopodobnie będzie w Stanach. Chyba że w Kanadzie, to może uda mi się jakoś tam dozbierać. Ale zobaczymy.
[02:31:24] - Na razie. Pa pa.
[02:31:25] - Dzięki. Trzymaj się. Cześć, cześć. To była Persefona. Dobra, dokończę jeszcze, co chciałem powiedzieć. Trzy fazy takie, które będą ważne w 2016 roku, które uważam, że się sprawdzą. To jest pierwsze imigranci, o których już powiedziałem. Drugie gotówka, trzecia to jest zaraza. Druga gotówka. Walka z gotówką.
Oczywiście, że gotówki ma nie być. Zresztą widzieliście też, już o tym rozmawialiśmy, na Cyprze co się działo. Chociaż nie, co ja mówię, nie na Cyprze. W Szwecji na przykład, że nie możesz kupić biletu na pociąg czy biletu na autobus za gotówkę. W Szwecji chcą robić, żeby wszystko było za kartą płacone i tak dalej. To jest wszystko zmuszanie ludzi, walka z gotówką. Oczywiście przeciwko praniu brudnych pieniędzy i tak dalej, bo nie pierze się przecież gotówki. Czasami tak, pierze się też gotówkę, ale czasami się pierze nie gotówkę. To też można robić. Banki piorą przecież pieniądze, potężne miliardy czy nawet biliony pranych pieniędzy.
To jest w ogóle inna bajka prawdziwej mafii. Nie mówię o jakiejś trzepakowej, tak jak to mówił Masa o sobie, o prawdziwej mafii. Więc walka z gotówką. I bez gotówki musimy wymyślić wtedy nowe pieniądze, bo inaczej mogą zrobić z nami co chcą. Więc naprawdę to jest ważna sprawa, żeby gotówkę mieć albo niezależne pieniądze. Bitcoin to nie jest gotówka, ale jest coś. Własne pieniądze, o czym zawsze mówiłem. Jesteście odważni, róbcie swoje pieniądze pokryte złotem, srebrem. Na pewno nie stracicie na tym. To jest po prostu ważne.
Więc zachowanie gotówki jest bardzo istotne. Akurat tutaj w Polsce, Polska nie ma euro, więc jest duży plus, że tutaj można jeszcze w złotówki w miarę niezależnie je tworzyć i dbać o nią przez bank. Polecam wam zachować, żebyście mieli, mówiłem, żeby kupować jak najwięcej rzeczy. To jest też ważne. Ziemie, domy, wszystko co możecie, na co was stać, ale warto zachować trochę gotówki w domu mieć. W banku też można mieć oczywiście, ale trzeba mieć sporo gotówki w domu. Sporo dla każdego to jest inne, ale przynajmniej 10 tysięcy złotych. To nie jest duża suma. Myślę, że powinniście mieć. To jest konieczność, żeby mieć.
Ja mam w domu mniej aktualnie, ale w Irlandii nie obawiam się takich napięć jak w innych częściach Europy. To jest wyspa, jest oddzielona od Europy, na uboczu, jeszcze od Wielkiej Brytanii też kawałek, więc nie ma bezpośredniego połączenia, bo Wielka Brytania ma bardzo bliskie połączenie przez Kalę. Wielka Brytania promami i też dobre połączenie ma Euro tunelem. To jest łatwość pewna. No i zaraza ostatnio. To tak jak w „Archiwum X", w szóstej części ostatniej była pokazana ta zaraza, gdzie niby szczepionkami można sobie było poradzić, że tam jakieś geny, kosmity i tak dalej. Nie wiem, o co chodzi, ale coś jest na rzeczy, że tutaj może być coś rozpylanego. Ja nie mówię o morgellonie, te nanostruktury kryształowe czy tego typu jakieś nanowłókna, nowoczesne technologie, które są rozpylane, które gdzieś tam mają trafiać. Ludzie chorują na nie. Trudno mi powiedzieć, jak to jest.
Tutaj Kunrat na czacie pisze, że to jest Ellis Island. Ellis Island, wyspa imigrantów. Tak, to oczywiście koło Nowego Jorku. Właściwie chyba częścią Nowego Jorku. Już nie pamiętam. Zaraz tutaj sobie sprawdzę. Zapomniałem o tym. Tak, w porcie miasta Nowy Jork jest ta wyspa i tutaj było odseparowane. Imigranci byli tu trzymani bardzo słusznie. Trzeba zawsze każdego sprawdzić, czy to mordercę przywozimy, czy kogoś.
Każdy musi być w miarę sprawdzony, żeby wiedzieć, ktoś chce się dostać. Kiedyś były zaproszenia na przykład, że ktoś zapraszał daną osobę na Zachód, można było jechać na Zachód bez wizy. Czy wizę dostać, jeżeli mamy zaproszenie od kogoś z Zachodu. Więc tak to było. Niestety imigranci są traktowani dzisiaj lajtowo, wpuszczani są wszyscy. Niestety tak to jest. A widać, że nie potrafią ci się ludzie zachować. Nie są w porządku, są jakoś z innej kultury. Zupełnie to nie działa. Oczywiście część osób jest uczciwych, dobrych, w porządku i tylko problemem jest, że oni zginęli gdzieś w tłumie tych nie w porządku zachowujących się ludzi.
Te rodziny, które przyjeżdżały. To jest trochę smutne, przykre, że ludzie, którzy są w porządku, którym trzeba po prostu pomóc, jak najbardziej zaginęli w tym wszystkim. No i ta zaraza, że ma być rozpylana. Trudno mi powiedzieć. Nie wiem, co to może być. Mówiłem kiedyś, że pieniądze mogą być zatrute. Może być coś takiego. Trudno powiedzieć. Były robione eksperymenty kiedyś. Firma Baxter chyba też robiła te sprawy.
Pociąg wybuchł w 2010 roku. Czy 2009, już nie pamiętam. Poczytajcie sobie to, co mówił Jane Burgermeister. Napisała o tych sprawach, o tych szczepionkach wtedy na świńską grypę. Ważne sprawy były i to firma Baxter robiła. Wyciszono kompletnie to. Jane Burgermeister kompletnie wyciszono, też wyrzucono zewsząd, pozbawiono majątku, totalnie po prostu zniszczono. Żeby z tym sobie poradzić, to proponuję wam trzy rzeczy, które trzeba wdrożyć z tymi sprawami. Współpraca, prawda, odwaga. To są najważniejsze rzeczy, którymi powinniście się kierować.
Współpraca, prawda, odwaga. I żeby też je móc realizować potrzeba posiadać jakieś środki finansowe, zabezpieczenia, nie wiem, srebro, złoto, zabezpieczenie, gotówkę, żeby móc działać w tym najtrudniejszym czasie. I tak jak mówiłem wam, broń jest ważna. Niestety broń jest ważna, bo co? Będziecie się bronili mięśniami własnymi? Przecież to jest żenada. Na ulicy się nawet praktycznie w większości sytuacji nie obronicie, bo ktoś weźmie pałę i wam przyłoży tą pałą, już nie mówiąc o nożach czy broni. Zwykły paralizator po prostu, który dziecko może mieć, powali największego osiłka. To jest naprawdę, umówmy się. Ja nie wiem, jak w XXI wieku ktoś takie ma pomysły, żeby za pomocą karate czy tam nie wiem czego będzie się bronił.
To życzę powodzenia po prostu. Już nawet maczugi mieli milion lat temu czy pół miliona lat temu. Już nie małpoludy, ale tacy ludzie jaskiniowi milion lat temu. Mieli broń, dzidy jakieś zaostrzone obsydianem, czyli era kamienia łupanego. Mądrej głowie dość posłowie, naprawdę nie muszę mówić, wszystko wiecie, to jest oczywiste. Także z uzbrojonymi imigrantami, nie imigrantami, tymi terrorystami, którzy działają i mają działać. Globalistami, umówmy się, to jest długa ręka tych globalistów, którzy nie własnymi rękoma chcą tu zaprowadzać porządek, ale po nich przyjdą właśnie armia europejska w stylu NATO, natowska czy jacyś siepacze, którzy będą także działali. Zielone ludziki tak zwane, które będą z Zachodu. Zachód, myślicie, nie ma swoich zielonych ludzików? Ma, jak najbardziej i będzie to wprowadzał.
Dobrze, to co się stanie? Myślę, że się stanie przede wszystkim, że będzie ten chaos wywołany tym, że imigranci będą uzbrojeni czy ci bojownicy. Oni będą uzbrojeni, mają broń ukrytą i oni wiedzą, gdzie tą broń pobrać, skąd. Oni potrafią obsługiwać broń, wiedzą, jak się obsługuje broń automatyczną i nie mamy żadnych szans z nimi. A wojsko będzie bezbronne. Akurat w Polsce będzie lepiej, ale w Niemczech myślę, że to wszystko będzie zrobione, że to będzie też od wewnątrz. Będzie wielki chaos. Przecież ci ludzie też wewnątrz armii być może służą, globaliści będą swoje jeszcze wprowadzali. W Polsce będzie to trudniejsze, ale kto wie. Są oficerowie NATO, są też służby różne, dziwne, więc nie wiadomo, jak to się wszystko rozegra.
Natomiast będzie na pewno chaos. Może to doprowadzić do trzeciej wojny światowej, lokalnej. Trudno powiedzieć, jak to się będzie działo wszystko, ale może być nieciekawie. Może być załamanie państw. W Polsce na przykład wojsko nie będzie dostawało żołdu, czyli wojsko wtedy w terror pójdzie i będzie z bronią w ręku terroryzowało ludzi. Wojsko Polskie. Może do tego dojść. Policja, Wojsko Polskie. To jest niebezpieczna sprawa. Kogo słuchać?
Ja z takich trzech na szybko zebranych najważniejszych dla mnie i myślę, że dla was też, powinno być profesjonalistów, prognostyków profesjonalnych. To jest dwóch ze Stanów, to jest Gerald Celente i Peter Schiff. Absolutnie bardzo mądrzy ludzie, bardzo ciekawie opowiadają o tych sprawach. Peter Schiff mówi na przykład o tym, że banki wieszczą załamanie bankowe i to jest fakt, bo to, co się dzisiaj dzieje, te derywaty, to wszystko jest postawione na głowie, że banki chcą wprowadzić ujemne procentowanie kredytowe. Czyli jak weźmiesz kredyt, to będą ci dopłacali pieniądze. Rozumiecie to? Takie absurdy chcą wprowadzać. A jak będziesz trzymał pieniądze w banku, to będą chcieli cię obciążać jakimś procentem. Takie absurdalne rzeczy. Z tym procentem, że trzeba będzie płacić bankowi za to, że się trzyma pieniądze, to słyszałem, że już wprowadzają tego typu sprawy, ale że za kredyt będą dopłacali, to jest absurdalne.
Tylko wtedy banki decydują, kto dostanie kredyt i na tym to polega, że swoi będą dostawali ten kredyt, za który my będziemy płacili. Chodzi o to, że jak nie będziesz miał gotówki, to będziesz musiał trzymać w banku pieniądze. Wiecie, o co chodzi? Nie będziesz mógł mieć poza bankiem, bo czy w banku centralnym będziesz trzymał pieniądze, czy będziesz w takim czy owakim banku. W jakimś banku musiał trzymać pieniądze. Nie wiem, czy widzicie różnicę, bo ktoś mówi, że dzisiaj nie ma już gotówki, że jest pieniądz wirtualny. Bzdura. Oczywiście jest pieniądz fiducjarny nie jest wirtualny. To nie jest wirtualny pieniądz, bo ja mam w kieszeni gotówkę i mogę sobie kupić za to, co chcę w sklepie w większej części krajów w Europie. A w Polsce też i za euro kupię.
Jak dam 10 euro, to sobie jakikolwiek chleb kupię i sprzedadzą. Sprzedawca też potrafi liczyć. Pamiętam, coś kupowałem kiedyś za euro, kupiłem jakiś bilet na coś. Pięć euro dałem za bilet, coś takiego. Mówi: „A dobra, jedź pan, dobra”. Poszło. Dwa razy tyle kosztowało mnie to czy coś. Jakaś przebitka była duża, ale nie miałem złotówek wtedy i tak dalej. Tak to zrobiłem i to działa nawet w Polsce. Więc nie mówcie, że mamy pieniądz wirtualny.
To jest nieprawda. Każdy was oszukuje. Nie, jeszcze nie. Mamy pieniądze fiducjarne. Przeczytajcie sobie, co to jest pieniądz fiducjarny. Tak, to są pieniądze fiducjarne, natomiast gotówki nie mogą ci wyzerować. Chyba że spowodują hiperinflację i wtedy przestanie mieć duże znaczenie. Ale hiperinflacja jest też dla nich procesem końcowym. To jest proces przed wojną na przykład, czyli procesem takim, który jest bardzo zły dla globalistów. Oni dlatego nie chcą hiperinflacji, dlatego wolą wojnę, bo hiperinflacja ich też dotyka.
Dlatego mówię, tutaj nie mamy jeszcze i dopóki nie ma pieniądza wirtualnego, czyli jeszcze likwidacji gotówki, nie mogą tego zrobić, tego ujemnego procentowania. W przyszłości kredyty będą mogły być ujemnie oprocentowane, czyli będą płacili im pieniądze za to, że ktoś bierze kredyt. To jest absurdalne, ale do tego może dojść. Oczywiście wy nie dostaniecie kredytu, tylko ci ludzie, którzy zasłużą na niego. Ci, którzy będą promowali nowy porządek świata. Ci będą mieli kredyt. A jeżeli będziesz walczył z nowym porządkiem świata? Po prostu wyłączymy ci fundusze na twoim koncie, wyzerujemy ci konto i co nam zrobisz? Nie mamy pana płaszcza i co nam pan zrobisz? Tak będzie.
Dlatego musicie wiedzieć, że to jest bardzo niebezpieczne i to jest różnica. Musicie widzieć tą różnicę pieniądza fiducjarnego z gotówką i pieniądza wirtualnego, czyli pieniądza fiducjarnego bez gotówki. Jeżeli tego nie widzicie, to sorry. Nie wiem, po co słuchacie tej audycji, jak nic nie kumacie. Mam nadzieję, że to rozumiecie. To jest proste. Naprawdę nie potrzeba mieć 100 IQ nawet, żeby załapać te różnice. Dlatego oni z gotówką walczą, jak mogą, bo to jest dla nich rak, który przegryza NWO. A jeszcze gorsze pieniądze są dla nich i do tego nie mogą dopuścić globaliści, czyli pieniądze pokryte srebrem, złotem, czymkolwiek. Czyli pieniądze, które mają wartość.
To, co na przykład chciał wprowadzić JFK, za co zginął najprawdopodobniej. Jeszcze do dzisiaj są w obiegu te dolary. One są poza obiegiem, bo ważne są tylko dolary Fedu, a to były poza Fedem wydane dolary i Fed się po prostu przestraszył, że przestaną istnieć globaliści przez to. Dobra, cały czas mówiłem. To jest Gerald Celente, Peter Schiff za granicą i Trader 21 w Polsce. Miałem audycję z Traderem 21. Naprawdę bardzo zaznajomiony z tematami i tematami poza, takimi bardzo spiskowymi, ale też i takim bardzo twardo stąpa po ziemi i mówi, jak to wszystko wygląda. To w Polsce. Polecam wam blog Tradera, Trader 21. Peter Schiff, tak jak mówiłem, mówi o tych sprawach.
Gerald Celente mówi, że 2016 rok to będzie bardzo przełomowy rok, który będzie dotyczył broni. Nie tylko broni, ale załamania gospodarczego. Czyli gotówkę trzeba trzymać, złoto, różne zdywersyfikowane rzeczy plus jeszcze do tego broń. Trzeba mieć koniecznie broń do obrony. Ja nie mówię do ataku. Tu nie chodzi o atakowanie kogokolwiek. Do obrony, bo jak przygotujemy się na to, będziemy mieli jedzenie, będziemy mieli wszystko, to większość ludzi nie będzie przygotowana i będą chcieli się dobrać do tego, co my zgromadzimy. To tak jak przypowieść mrówki i pasikonika. Pasikonik sobie skakał, biegał, wszystko miał gdzieś i potem przyszła mroźna zima. Mrówka zgromadziła zapasy ciężką swoją pracą na zimę, a pasikonik nie miał nic i umierał.
Oczywiście w dzisiejszych czasach to mrówka jest zła, że to się nie podzieli z pasikonikiem. A to dziwne, bo za komuny nawet była ta bajka, że nawet komuniści wiedzieli, że powinno się swoją pracą zapracować na różne rzeczy. Dzisiaj akurat to nie jest problem jedzenia. W czasie kryzysu to jest, ale dzisiaj nie jest problem jedzenia, bo jedzenia jest więcej niż potrzeba. Natomiast jak przyjdzie kryzys, to może być trochę inaczej. Dobrze, warto słuchać ich blogów, tego, co mówią. Tu jest taki Trends Journal. Polecam wam stronę. To jest trendsresearch.com. To jest właśnie Geralda Celente.
Peter Schiff ma dużo różnych swoich rzeczy. Ma radio, kanał radiowy i ma bloga i ma kanał na YouTubie. Mnóstwo rzeczy. Często się udziela w różnych telewizjach. Peter Schiff właśnie to ten, który przewidział, że będzie krach w 2008 roku, a w tej chwili mówi, że w 2016 rok będzie krach jeszcze większy. Rzeczywiście z każdym rokiem będzie gorszy, ale mówi, że w tej chwili wszystko wskazuje na to, że w ten rok już nie dadzą rady kombinować z różnymi sprawami. To jest już załamanie. Ja to też widzę tutaj, w Europie, tu w Irlandii, jak jestem, że mówią wszyscy odwrotnie niż jest. W 2007 roku mówili dokładnie to samo. Mówili, że lepiej być nie może.
Jest wspaniale. W 2008 na początku to samo mówili, a później na jesieni wszystko się załamało. Niektóre mieszkania potraciły, siedmiokrotnie staniały, sześciokrotnie, pięciokrotnie w zależności. Ta bańka na nieruchomościach w Irlandii też była kosmiczna. Znowu się nakręca, ale już nie aż tak. Ale znowu może huknąć. Tych trzech ludzi polecam wam. Tutaj mam jeszcze tak w skrócie. Jackowski powiedział o 2016 roku oczywiście, że wojna będzie, cały czas potwierdza to. Będzie w Polsce strach oddychać, że będzie powietrze zatrute.
O tym mówił i mówił też, że będzie bezpiecznie w Węgrzech i Bułgarii. Miał takie odczucie. Dziwne to, ale kto wie, może i ma rację. Podobne wizje ma Krzysztof Tarasiewicz, wizjoner, który też ma ciekawe wizje, ale też niestety nieciekawie wyglądające. Polecam wam dwie książki akurat do przejrzenia, zaznajomienia się. Johna Trumana Wolfego „The Coming 2016 Financial Crisis” o nadchodzącym właśnie w roku 2016 kryzysie finansowym, załamaniu się banków, a przede wszystkim walut i banków. Idziecie do banku i nie będziecie mieli pieniędzy. Dlatego mówię, żebyście gotówkę mieli. Po prostu nie będzie pieniędzy. Będą ludzie rozwalali banki, ale wam banki nie wydadzą tych pieniędzy, bo powiedzą wam, że będziecie mieli zablokowane.
Będziecie mieli 20, nie wiem, 50 złotych na dzień na przykład. No i żyjcie za to. Życzę powodzenia. Można przeżyć. W Grecji było chyba 20 euro na dzień. Zrobili ten kryzys, 20 euro na dzień wypłacali. W Polsce będzie mniejszy problem, bo jest złotówka, ale też nie mogą doprowadzić do hiperinflacji. Ale potem będzie run na banki, to jest szok. Ludzie reagują bardzo impulsywnie, jak zwierzęta trochę. Jak coś się stanie, od razu idą wszyscy do banku, jest run na banki.
I oczywiście dzisiejszy system mówi, że to są winni ci, którzy panikują. Nie system, który jest chory, bo ludzie chcą swoje pieniądze uzyskać. Tylko wiadomo, że w tych bankach tych pieniędzy nie ma. One gdzieś krążą zupełnie. Także run na banki i koniec pieniędzy. To jest opisane właśnie w książce Johna Trumana Wolfey „The Coming 2016 Financial Crisis”. Polecam. I książka polska o banksterach Janusza Szewczaka „Banksterzy. Kulisy globalnej zmowy”. Janusz Szewczak to jest doradca SKOK-ów polskich.
Muszę powiedzieć, ja mam konto w Credit Union tutaj w Irlandii, ale mam też konto w SKOK-u w Polsce. Wziąłem w SKOK-u dlatego, bo kartę dawali mi bezzbliżeniową. Nie ma RFID w tej karcie. Jeszcze takie karty mieli do końca 2018. Mam tą kartę, więc jeszcze kilka lat pobędzie, więc się cieszę. A w bankach już takiej karty nie ma, takiej normalnej. I dlatego założyłem tam, oni mnie ostro kasują niestety w tym SKOK-u, jakieś tam opłaty są wielkie, straszne, ale trudno, zgodziłem się na to. Natomiast w Credit Union tutaj w Irlandii nie kasują mnie, bardzo dobrze to działa wszystko. Tutaj w Irlandii dużo lepiej te Credit Uniony działają. Pan Janusz Szewczak jest doradcą, głównym doradcą tych SKOK-ów był przynajmniej, teraz jest chyba posłem.
Został posłem i zajmuje się ekonomią. On z PiS-u, z partii PiS. „Banksterzy. Kulisy globalnej zmowy”. Bardzo ciekawa książka dotycząca Polski bardziej. Te wszystkie sprawy, jak możecie książkę Song Hu Bina „Wojna o pieniądz”. Bardzo polecam książkę, pierwszą i drugą część. Też o przyszłości jest w tamtej książce, ale jeżeli chcecie się zaznajomić z polską sytuacją, jak to wszystko wygląda, polecam książkę Janusza Szewczaka. Janusz Szewczak „Banksterzy. Kulisy globalnej zmowy”.
Polecam. Sam właśnie tą książkę chcę kupić i też przeczytam. Dobrze, to na dzisiaj chyba to wszystko. Ja już straciłem głos praktycznie. Dobrze, na sam koniec jeszcze telefon. Mam nadzieję, że coś ciekawego będzie do omówienia. Witaj słuchaczu, skąd dzwonisz do nas?
[02:54:27] - Chwileczkę, muszę ściągnąć słuchawki. Halo?
[02:54:33] - Słuchaczu, dwóch na raz jest, tak? Słyszę słuchaczy.
[02:54:38] - Dwóch na raz? Nie.
[02:54:40] - Nie, jeden jest. Potrzeba chyba. Dobrze rozpoznaję czy źle?
[02:54:44] - Nie.
[02:54:47] - Dobra, dobrze. Coś dzisiaj w temacie audycji?
[02:54:53] - Chciałem troszeczkę nawiązać do tej twojej rozmowy z Tomkiem o motocyklach.
[02:54:59] - Nie, słuchaj, o motocyklach już nie gadajmy. Wiesz co, podziękuję ci. Naprawdę, ledwo śpiłem. Planowałem, że chciałem coś podsumować w 2016 roku, ale o żadnych już motocyklach nie gadamy. Także dzięki ci, wszystkiego dobrego życzę. Także dzisiaj już bardziej rozrywkowi będą na koniec tutaj interlokutorzy, słuchacze. Także dzięki wielkie. Na koniec wam puszczę, teraz już na koniec, co powiedział David Icke w 2010 roku. Jeszcze zapomniałem o Davidzie Icke. Nie zapomniałem.
W 2010 roku powiedział o roku 2016. Posłuchajcie, to jest dosłownie minuta i za chwilkę wracamy i już będę podsumowywał. Posłuchajcie, minuta dla Davida Icke.
[02:55:55] - What's brilliant now is that this control system is losing control. It may seem to be getting more control with more legislation and more police imposition and militarization of the police and more data, more surveillance. Yeah, in the play out world, it seems to have more control. What it's losing control of is the fundamental foundation of its control, and that is the sense of human perception that we are what they tell us we are instead of understanding what we really are. And the more that happens, the more controls the control system as it plays out in all those things will fall. Because it is going down. It's going to go forward for a few years, yeah. No, I don't have the illusions about that. How long? How long, David?
My view is, and I think 2012 is a diversion, personally, and I think you're going to see that exploited by Hollywood movies and other things. We can see it already. Yeah. Well, my feeling is around 2016, life in this reality is going to transform.
[02:57:04] - Powiedział więcej David Icke. Mówi, że życie właśnie zmieni się. Nie powiedział, że będą te wydarzenia wojny, tylko że będzie life will transform, czyli życie się zmieni kompletnie do góry nogami. To znaczy będzie trzeba obrać, już nie będzie opcji, tak jak zawsze wam powtarzałem, że nawet najgorszy leming, najgorszy dresiarz będzie musiał zdecydować, w którą stronę idzie. Nie będzie miał opcji, żeby sobie żyć tak, jak żył, bo ten świat się skończy. W tym roku ten świat jemu się skończy. obrać jakiś kurs. I nie będzie opcji jakich chce, tylko albo będzie z globalistami, albo będzie przeciwko nim. Nie będzie miał innej opcji. Jeszcze inną opcją będzie zwariowanie, jak struś, założenie czapki niewidki albo czapki spiskowca aluminiowej.
Nie, ale oni w tych czapkach aluminiowych to nie wiedzą. Jakieś niewidki po prostu jak dziecko. Pójście do kąta i nikt mnie nie widzi, nic się nie dzieje. Nie ma mnie, jestem ścianą i tak dalej. Jestem krzesłem. Siadam na krześle, jestem krzesłem. Nie widać mnie po prostu. Nie, nie będzie takiej opcji. Będzie musiał zdecydować, w którą stronę chce pójść. I to już dzisiaj wyraźnie widać w tym, czy chcemy wspólnie coś budować z ludźmi, czy uważamy naszych sąsiadów, ludzi, których spotykamy za wrogów, za ludzi, których się musimy bać, bo są nieobliczalni, źli i tak dalej.
Czy po prostu mamy już jakiś plan? Już się przygotowujemy na to, co ma nastąpić i będziemy chcieli nową rzeczywistość budować. Jeszcze ważna sprawa na koniec, że jeżeli wybuchnie wojna, to też pytanie do was, czy chwycicie za karabin, będziecie szli tak, jak wam powiedzą? Tak jak pisał Jan Tuwim do prostego człowieka. Jest taki wiersz bardzo fajny, że gdzieś tam ropa sikła i obrodziła dolarami. Zespół to fajnie Akurat śpiewał. Polecam wam „Do prostego człowieka” utwór. Bardzo ładnie nagrał go ten zespół. Czy po prostu pójdziecie zabijać za ropę, za petrodolary czy za dolary dla swoich panów? Czy będziecie po prostu powiecie nie i będziecie bronili swoich rodzin?
Bo pójście na wojnę z Rosjanami, z Niemcami, z kimkolwiek to wy przegracie automatycznie. Ja wiem, że zawsze można powiedzieć: ale tamta strona będzie walczyła. No i co z tego? No to dobra, będzie walczyła sama z sobą, nawet wejdzie do Polski, na przykład Rosjanie wejdą. I co? Jeżeli ludzie będą zorganizowani, to będą się bronili, ale bronili się na swoim terenie i oni będą widzieli, że my musimy walczyć z cywilami. Ci Rosjanie powiedzą: zaraz, my nie chcemy zabijać kobiet, dzieci. My myśleliśmy, że będziemy walczyli z regularnym Wojskiem Polskim. I o to im chodzi. Chodzi im o walkę.
Chodzi im po prostu o wojnę. Tak jak to powiedział Henry Ford: dwie klasy korzystają z wojny militaryści i lichwiarze. Militaryści to ci jak Hitler, jak Stalin, jak Bushe. Bushe zresztą mają firmy, które produkują broń. Zarabiają na tym. Orzekającymi gotowość do wojny w Ameryce są bankierzy Wall Street, banksterzy. Tak, ci właśnie banksterzy. Nie pani w okienku w banku. Ona nie ma zielonego pojęcia, co się dzieje. Ci, którzy są na górze i oni właśnie pociągają za sznurki w sensie takim, że po prostu biją w dzwony, żeby działać, żeby właśnie doprowadzić do wojny.
Dyskomercjalizacja. Przyczyna militaryzmu to jest komercjalizacja, rozwój państwa w tym też jest. Miałem jeszcze powiedzieć o jednej, Son Martina kombina, książka. Już mówiłem. Też bardzo dobra książka. Akurat tych dwóch nie czytałem Johna Trumana Wolfi i Janusza Szewczaka Banksterzy nie czytałem, ale Son Martina Kombina czytałem i jest bardzo dobra, muszę powiedzieć. Zresztą John Truman Wolfi został zaproszony przez Chińczyków. Tydzień mu zafundowali w najlepszych hotelach w Szanghaju czy Pekinie. Już nie pamiętam, gdzie on pojechał. I po prostu miał spotkania z dygnitarzami chińskimi, bo w tej książce opisał prawdę.
The coming 2016 financial crisis. I Chińczycy wiedzieli, bo oni też mają swoich analityków, wiedzą, co się będzie działo. Chińczycy to nie jest głupi naród. Służby specjalne. Wiecie, jak się nazywają chińskie służby specjalne? Widzicie, zatkało was. Ja też nie pamiętam, jak się nazywają i są bardzo skuteczne. Chińczycy wzorowali się na Czyngis-chanie, a może odwrotnie. Może Czyngis-chan na Chińczykach się wzorował? Nie wiem.
Pal licho, nie wiem jak to było. W każdym razie jedni i drudzy mieli dobry wywiad i Czyngis-chan i Chińczycy. Dobrze, to tyle na dzisiaj. Ja straciłem już głos. Muszę kłaść się spać. Trzy godziny audycji. Ja wiem, że może dla niektórych niedosyt. Według mnie myślałem, że dwie godziny potrwa audycja, ale bardzo dużo cennych telefonów było, także wielkie dzięki za wszelkie telefony. Naprawdę bardzo była ciekawa dyskusja. No i cóż, podsumuję tak jak zwykle utworem kończącym.
Jak można to podsumować? Po prostu powiem: współpraca zamiast konkurencji, prawo zamiast bezprawia i prawda zamiast kłamstwa. Tak, tego musimy się trzymać, aby wygrać ten nasz nowy Wspaniały, lepszy świat od tego, co mamy. Świat, który jest, jest potworny. Nie chodzi nawet o niesprawiedliwości na świecie, ale nierówności tak potworne, że niewyobrażalne, że 1% ludzi ma więcej niż 99% ludzi. Trzymajcie się. Miłego weekendu wam życzę. Cześć.