Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
Hiperprzestrzeń

Hiperprzestrzeń

Odcinek: Inny model
Filozofowanie na temat tego, czym jest cywilizacja i czym poszczególne cywilizacje się od siebie różnią. Jak wygląda nowa cywilizacja? Gdzie się zaczyna? Czy jakiekolwiek obawy mają tutaj rację bytu?

Streszczenie odcinka

Audycja koncentruje się na autorskiej definicji cywilizacji jako „systemu obsługi wszystkiego”, czyli zbioru sposobów, za pomocą których ludzie organizują kontakt ze światem: zdobywają energię, budują urządzenia, przemieszczają się, zaspokajają potrzeby i funkcjonują w społeczeństwie. Cywilizacja nie jest tu rozumiana wyłącznie jako poziom rozwoju technicznego, lecz jako określony interfejs między człowiekiem a rzeczywistością. Prowadzący twierdzi, że współczesny interfejs opiera się głównie na mechanice, kontroli, standaryzacji i wymuszaniu określonych procesów, natomiast nadchodzi lub już rozpoczęła się zmiana w kierunku systemu opartego na innych zasadach. Punktem wyjścia jest krytyka przekonania, że przełom technologiczny musi oznaczać jedynie pomniejszanie i udoskonalanie znanych urządzeń. Prowadzący odróżnia tak rozumianą nanotechnologię od prawdziwej zmiany paradygmatu. Jego zdaniem zmniejszenie silnika, komputera czy innego urządzenia nie zmienia zasad jego działania, lecz tylko pozwala umieścić tę samą technologię w mniejszej obudowie. Nowy model cywilizacyjny miałby natomiast wymagać całkowicie odmiennego podejścia do materii, energii i informacji, a nie kolejnej generacji maszyn działających według tych samych mechanicznych reguł. W audycji wielokrotnie pojawia się przeciwstawienie technologii mechanicznej i „naturalnej”. Pierwsza wymaga ruchomych elementów, przełączników, przekładni, paliwa, sieci zasilania oraz rozbudowanego zaplecza przemysłowego. Jest podatna na zużycie, ma straty energii i działa dzięki wymuszaniu procesów zachodzących w przyrodzie. Druga miałaby naśladować sposób funkcjonowania organizmów i ekosystemów, w których wszystkie elementy pozostają w stałej interakcji, a energia i informacja przepływają bez wyraźnego rozdzielenia. W takim modelu nie wystarczałoby skopiowanie urządzenia według schematu. Konieczne byłoby zrozumienie istoty zjawiska i dostosowanie konstrukcji do konkretnego środowiska. Prowadzący ilustruje tę tezę własnymi eksperymentami technicznymi. Opowiada o wieloletnim przeglądaniu dokumentacji, książek i patentów oraz o budowaniu kolejnych wersji niewielkiego urządzenia inspirowanego ideą „wolnej energii” i pracami Nikoli Tesli. Podkreśla, że jego konstrukcje powstawały przy bardzo ograniczonym budżecie, z wykorzystaniem części z odzysku. Jedno z urządzeń miało działać jako małoskalowa demonstracja określonego zjawiska, a nie jako praktyczne źródło energii. Doświadczenia te doprowadziły go do wniosku, że samo odtworzenie schematu nie gwarantuje uzyskania efektu opisanego w patencie. Różnice w materiałach, izolacji, sposobie wykonania i warunkach pracy mogą sprawić, że urządzenie wprawdzie działa, ale daje wielokrotnie słabsze rezultaty. Szczególnym przykładem jest cewka Tesli, w tym tak zwana pancake coil. Według prowadzącego wielu entuzjastów buduje ją na podstawie dawnych opisów, lecz nie osiąga efektów przypisywanych oryginalnym konstrukcjom Tesli. Przyczyną ma być bezrefleksyjne stosowanie współczesnych materiałów, zwłaszcza syntetycznych izolacji. Prowadzący twierdzi, że historyczne cewki były izolowane w inny sposób: goły miedziany drut oddzielano papierem lub jedwabiem, a całość zalewano mieszaniną naturalnego wosku pszczelego i żywicy. W jego interpretacji taka struktura miała sprzyjać powstawaniu zjawisk plazmowych, których nie da się uzyskać przy użyciu nowoczesnych tworzyw. Opisując tę metodę, zaznacza, że nie chodzi wyłącznie o dokładne wykonanie konstrukcji, lecz o rozpoznanie właściwości użytych materiałów i zasad, które stoją za jej działaniem. Wątek dawnych urządzeń zostaje uzupełniony rozmową ze słuchaczem przywołującym Edgara Cayce’a. Rozmówca wspomina o przypisywanych Cayce’owi wskazówkach dotyczących urządzeń terapeutycznych, które miały być konstruowane z materiałów dostępnych w danym okresie. Prowadzący odpowiada, że problem z odtwarzaniem dawnych wynalazków może wynikać nie tylko z błędów konstrukcyjnych, lecz także ze zmiany całego środowiska technologicznego: materiałów, parametrów zasilania, izolacji i sposobu wykonania. Zamiast kopiować historyczne schematy, należałoby zrozumieć, jaki proces miały wywoływać, a następnie znaleźć współczesne elementy zdolne wywołać ten sam efekt. Rozmówcy krytykują również nadmierną standaryzację. W ich ocenie współczesna technika zakłada, że określony materiał zawsze trafia do określonego urządzenia i że w tych samych warunkach powinien dawać identyczny rezultat. Tymczasem zjawiska naturalne zależą od wielu zmiennych i nie zawsze można opisać je jednym, uniwersalnym wzorem. Prowadzący przeciwstawia sztywne kopiowanie konstrukcji „rozumieniu istoty”, które pozwalałoby dobrać inne komponenty, zmienić geometrię lub całkowicie zrezygnować z elementów uznawanych wcześniej za konieczne. W tym sensie przełom polegałby nie na udoskonaleniu starej maszyny, lecz na porzuceniu założeń, które sprawiają, że w ogóle myślimy o niej jako o maszynie. W rozmowie pojawia się też idea urządzeń sterowanych myślą. Jeden ze słuchaczy wspomina o nanotechnologii, miniaturyzacji elektroniki i komputerach kwantowych. Prowadzący odpowiada, że ważniejsza od zmniejszania urządzeń może być zmiana interfejsu między człowiekiem a technologią. Zamiast naciskać przycisk lub uruchamiać mechaniczną przekładnię, człowiek mógłby wpływać na urządzenie za pomocą koncentracji i intencji. Jako przykłady przywołane zostają zabawki i urządzenia, w których ruch kulki, labiryntu, helikoptera lub innego obiektu jest kontrolowany sygnałami związanymi z aktywnością mózgu. Prowadzący rozszerza tę obserwację, twierdząc, że w przyszłości myśl może stać się podstawowym interfejsem obsługi świata. Dalsza część audycji rozwija spekulatywną teorię rezonansu. Prowadzący przypisuje kwarcowi właściwości wzmacniania sygnałów i łączy jego rezonans z częstotliwościami Schumanna oraz z magnetytem obecnym w szyszynce. Twierdzi, że podobieństwo częstotliwości kryształu i ludzkiego mózgu może pozwalać na wzmacnianie procesów myślowych, szczególnie w stanie relaksu. Pojawiają się także odniesienia do kryształowych czaszek, dawnych budowli i przekonań o szczególnych właściwościach kwarcu. Są one przedstawiane jako element szerszego, niekonwencjonalnego sposobu rozumienia materii, energii i świadomości, a nie jako ustalenia współczesnej nauki. W podobnym duchu omawiana jest koncepcja struktur heksagonalnych, obecnych między innymi w wosku, żywicy, skórze i innych materiałach organicznych. Prowadzący łączy je z działaniem trzech rodzajów „radiacji plazmy” oraz z możliwością propagowania energii. Wspomina także o kontrowersyjnych twierdzeniach Grabielnikowa dotyczących konstrukcji wykorzystujących skrzydełka owadów i tak zwanej energii kształtu. Zastrzega, że są to koncepcje budzące spory i brzmiące niezwykle, ale wykorzystuje je jako ilustrację tezy, że geometria i struktura materiału mogą być ważniejsze od jego klasycznej, podręcznikowej funkcji. Najważniejszym doświadczeniem opisywanym przez prowadzącego jest konieczność porzucenia dawnych schematów myślenia. W trakcie eksperymentów próbował łączyć nowe rozwiązania ze starymi zasadami, licząc na to, że uda się zachować część dotychczasowych przyzwyczajeń. Takie podejście prowadziło jednak do kolejnych niepowodzeń i wymuszało rozpoczynanie pracy od początku. Dopiero całkowite odłożenie wcześniejszych modeli oraz przyjęcie nowych założeń pozwoliło mu, według własnej relacji, zrozumieć, dlaczego wcześniejsze konstrukcje nie działały zgodnie z oczekiwaniami. Błąd nie był jedynie wadą pojedynczego elementu, lecz wynikał z połączenia dwóch niezgodnych sposobów rozumowania. To doświadczenie staje się dla niego metaforą przemiany cywilizacyjnej. Stare rozwiązania mogą nadal działać w ograniczonym zakresie, ale ich obecność w nowym systemie może zakłócać jego funkcjonowanie. Zmiana nie oznacza więc prostego dodania kolejnej technologii do istniejącego zestawu, lecz wymaga konsekwencji i przeorganizowania całego sposobu działania. Prowadzący podkreśla, że przełom wiąże się z gotowością do przyznania, iż wieloletnie poszukiwania prowadziły do błędnych założeń. Nie oznacza to jednak zmarnowania czasu, ponieważ właśnie eksperymenty i porażki pozwoliły rozpoznać ograniczenia starego modelu. W tej perspektywie natura jest przedstawiana jako najbardziej zaawansowana technologia. Drzewo, rzeka, organizm i ekosystem działają bez rozbudowanych mechanizmów, z minimalnymi stratami i dzięki ciągłej wymianie z otoczeniem. Współczesna cywilizacja próbuje natomiast budować mechaniczne modele procesów naturalnych: zastępuje żywe zależności kołami zębatymi, betonem, stalą, paliwem i systemami kontroli. Zdaniem prowadzącego prowadzi to do ogromnych strat energii, ponieważ zamiast korzystać z istniejących zjawisk, tworzymy ich uproszczone imitacje, a następnie zużywamy dodatkowe zasoby na podtrzymywanie tych imitacji. Rozmówcy wskazują na brak interakcji między współczesnymi maszynami. Lodówki, samochody i inne urządzenia mogą korzystać z tej samej sieci energetycznej, ale wyłączenie jednego z nich nie wpływa na działanie pozostałych. W przyrodzie natomiast każdy element pozostaje częścią systemu naczyń połączonych. Zmiana jednego warunku oddziałuje na inne elementy, a energia i informacja przepływają między nimi w sposób ciągły. Prowadzący utożsamia informację z energią, sprzeciwiając się ich ścisłemu rozdzielaniu. W jego ujęciu intencja i myśl są podstawowym interfejsem natury, a technologia przyszłości powinna uwzględniać tę wymianę zamiast ograniczać się do naciskania przycisków. Krytyka obejmuje także współczesny system pozyskiwania energii i surowców. Prowadzący opisuje go jako mechanizm forsowania natury: wydobywanie ropy, rozkopywanie ziemi, budowanie kopalń, hut i fabryk, a następnie tworzenie rozbudowanych łańcuchów produkcyjnych tylko po to, by wytworzyć przedmioty często niewiele zmieniające w ludzkim życiu. Koszty środowiskowe i społeczne zostają w tym systemie ukryte, a dostęp do energii został podporządkowany kontroli, opłatom i infrastrukturze. Dla kontrastu natura ma zapewniać energię wszystkim organizmom bez pośrednictwa licznika i bez konieczności niszczenia środowiska. Prowadzący twierdzi, że współczesny materialistyczny model jest skutkiem zawężenia ludzkiej percepcji. Jego zdaniem cywilizacja odsunęła na bok przekonania o wpływie planet, kosmosu, świadomości i niewidzialnych oddziaływań na materię, a następnie próbowała opisać świat wyłącznie za pomocą mechaniki. W rezultacie powstał system, który traktuje rzeczywistość jak zbiór oddzielnych obiektów możliwych do kontrolowania. W tym sensie obecna cywilizacja jest nieudaną symulacją natury: tworzy modele procesów, których nie rozumie, i zastępuje rzeczywiste zależności sztucznymi konstrukcjami. W końcowej części rozmówcy rozważają dwa możliwe modele cywilizacji. Pierwszy opiera się na naturalnej propagacji energii, współistnieniu, wzajemnej zależności i technologii reagującej na otoczenie. Drugi to obecny model technokratyczny, oparty na przemocy wobec środowiska, standaryzacji, kontroli i maszynach działających niezależnie od relacji z żywym światem. Rozmówcy sugerują, że cywilizacje mogą przechodzić od rozwoju do upadku, a ślady dawnych kultur mogą wskazywać zarówno na społeczeństwa oparte na konflikcie i przemocy, jak i na takie, których osiągnięcia są trudne do zrozumienia z punktu widzenia współczesnej nauki. Nowa technologia budzi obawy, ponieważ mogłaby uczynić myśli bezpośrednio skutecznymi i pozbawić ludzi dotychczasowych złudzeń. Sterowanie światem za pomocą intencji oznaczałoby większą odpowiedzialność za własne nastawienie, emocje i działania. Prowadzący uważa jednak, że lęk przed takim rozwiązaniem wynika głównie z niepotrzebnego zawężenia wyobraźni. Świat, w którym myśli są widoczne i mają bezpośrednie konsekwencje, mógłby być bardziej przejrzysty niż obecny system oparty na ukrywaniu intencji i udawaniu. Audycję wieńczy refleksja, że przejście do nowego modelu byłoby raczej powrotem do naturalnego sposobu funkcjonowania niż ucieczką w futurystyczną technikę. Wymagałoby odrzucenia przekonania, że każdą potrzebę należy zaspokajać przez kolejną maszynę, fabrykę i system kontroli. Zmiana miałaby dotyczyć nie tylko urządzeń, lecz także codziennych wyborów, relacji z otoczeniem i oceny konsekwencji własnych działań. Prowadzący podkreśla, że spójność nowego sposobu myślenia obejmowałaby również konsumpcję: jeśli produkt powstaje kosztem niszczenia środowiska i wyzysku, należałoby zapytać, czy rzeczywiście jest niezbędny. Ostatecznie „inny model” oznacza cywilizację opartą na rozumieniu zależności, współdziałaniu z naturą oraz wykorzystaniu myśli i intencji jako podstawowego sposobu kontaktu ze światem.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).