[ZAMKNIJ REKLAMY]
Kup reklamę w tym miejscu!




Serwer radiowy zapewnia






Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!



Możesz też kupić u nas reklamę!





Tutaj będzie pożyczka, pozycjonowanie, chwilówka, no i w ogóle cały ten reklamowy stuff... no bo w końcu odchudzanie, meble, dieta i dentysta same się nie zareklamują...
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
POKAŻ / UKRYJ MENU
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
68. Debata Ufologiczna Online
(dodano: 2017-02-16 00:46:13)
Wróć na stronę główną

W najbliższą niedzielę, 19 lutego o 19:00, zapraszamy Państwa na kolejną Debatę Ufologiczną Online, w której omówimy niezwykle działający na wyobraźnię temat "Supertajne bazy". Będzie więc o Dulce, Strefie 51, a nawet... Strefie 52! Jak zwykle, już teraz zapraszamy do nadsyłania pytań do audycji! Możecie je Państwo przesyłać pod kontakty podane w prawym menu lub w komentarzach do tego newsa.



Komentarze do tego newsa
Twój nick:
E-mail (opcjonalnie):
Komentarz:



Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz
(wymagany email):
Uwaga: Jeśli chcesz odpowiedzieć na komentarz innego użytkownika, prosimy skorzystaj z przycisku "Odpowiedz". Pozwoli to uniknąć w przyszłości bałaganu w dyskusji.
BBcode:

[b][/b] - pogrubienie
[i][/i] - kursywa
[u][/u] - podkreślenie
[cytat][/cytat] - cytat
[cytat="NICK"][/cytat] - cytat z nickiem

Zanim napiszesz komentarz, koniecznie zapoznaj się z zasadami publikowania komentarzy na łamach strony Radia Paranormalium. Prosimy nie podawać w komentarzach adresów email - do tego służy odpowiednie pole!


Komentarze do tego newsa:

  • Arek S (2017-02-17 8:52:39) #35731 | RAPORT | E-mail
    Sa tu wspomniane bazy Amerykanskie a czy wiedza cos Panowie na temat baz i badan Rosyjskich ? Nie wiem czy to prawda i czy Panowie maja jakas wiedze na temat domniemanej bazy w Poti lub w regionie . Uslyszalem o niej od pewnego Rosyjskiego soldata a bylo to zaraz po rozpadzie ZSRR i pomimo tego ze Gruzja byla juz wlasciwie niezaleznym panstwem w porcie stacjonowali " zapomniani" Rosjanie i czegos pilnowali . Sam bylem swiatkiem wizyty tam Shevardnadze a bylo to chyba na przelomie 92-93 r . Zolnierze nie mogli opuszczac portu chodzili z ostra amunicja i bali sie ciaglych przerw w dostawie pradu . Czy moglo to byc powiazane z odkryciami Michaila Filipowa ? Dodam ze floty czarnomorskiej juz tam nie bylo wiec na bank nie pilnowali floty ani jej pozostalosci ja przynajmniej nie widzialem zadnego wajennego okretu .
    Z pozdrowieniami Arek

    Odpowiedz
  • Arek S (2017-02-17 11:57:40) #35733 | RAPORT | E-mail
    do poprzednich pytan kilka slow wyjasnienia.
    Z samego poczatku nic wlasciwie nie widzialem tam dziwnego no zaskoczylo mnie ze stoi tyle opuszczonych blokow no i oczywiscie Rosyjscy zolnierze . Ogolnie bylo tam jak to sie mowi bezholowie . Co do wizyt Shevardnadze nie byly tam one czyms niezwyklym (dowiedzialem sie tego od dziadka u ktorego zaopatrywalismy sie w domowe wyroby spirytusowe mniam i akurat jednego razu siedzac u niego w budce i popijajac przemycone z Turcji piwo widzialem przejazd Shevardnadze a on tylko stwierdzil ze czesto tu bywa . ) nie bede nudzil dla zobrazowania jak to wygladalo daje film z 1993 i desant wojsk Rosji w Poti co bylo raczej dziwne ze akurat tam www.youtube.com/watch?v=J9blOzABTGM
    Zastanowila mnie dopiero druga wojna i rajd floty czarnomorskiej akurat na Poti jezeli wiedza panowie co mam na mysli
    Z pozdrowieniami Arek

    Odpowiedz
  • speedwayer (2017-02-17 22:36:36) #35740 | RAPORT | E-mail
    Nareszcie temat tajnych baz!
    Mam nadzieję, że (oprócz USA) zostanie poruszony temat baz w Chinach, też Rosji i tych domniemanych "miast kosmitów" w Argentynie.
    Czytałem także dużo na temat bazy wewnątrz jeziora Tititaca, fascynująca sprawa!
    Może poruszycie także temat ew. baz morskich dla USO.
    Pozdro i czekam na kolejną audycje!

    Odpowiedz
  • wojek z kapusty (2017-02-25 15:17:49) #35803 | RAPORT | E-mail
    Dzięki za debaty, przesłuchałem jak dotąd wszystkie i ewidentnie trzymacie najwyższy poziom w polskim internecie :))

    Kilka uwag i pytań, na które MAM NADZIEJE p. Cielebiaś i Pan Mikina (minimum) odpowiedzą czy jakos skomentują (w następnej debacie: "pytania niezadane")- z góry dzięki i zaczynam:

    Tok rozumowania debat zmierza czasem lub często w kierunku następującej narracji: istnieje jakaś obiektywna PRAWDA, do której my zwykli ludzie nie jestesmy dopuszczani przez kogoś KTO ZNA TĄ PRAWDĘ.
    Nie podważam tego, ze tak w pewnych aspektach naszego zycia jest- z pewnością: korporacje, banksterzy, politycy- mają swoje tajemnice (jak i my- zwykli ludzie tez mamy tajemnice)
    ALE jest jedno ważne dla mnie ALE:
    Czy istnieje ktoś, coś, jakaś agenda bądź istota, człowiek, który zna CAŁĄ PRAWDĘ ? i rozumie całość sytuacji w przeciwienstwie do nas? Nie sądzę. Czy coś na to wskazuje? Punkt widzenia zalezy od pkt siedzenia. Czy nie jest tak, ze kazda istota we wszechswiecie bedzie znała drobny wycineczek calosci? Dla człowieka zabijającego kurę na obiad: ta sytuacja kojarzy się dobrze, kojarzy się z rosołkiem, inaczej moze dla samej tej kury- to tylko oczywiscie drastyczny przykład, ale mniej drastycznych jest miliony.

    Inny prosty przykład: zbiera się 100 osób na jakims wykładzie: i dla kazdego- ta sama sytuacja oznacza coś innego. Inne emocje temu towarzyszą, inny odbiór, inne wspomnienia (czesto skrajnie rozne) no i kazdy buduje swoj obraz swiata. Czy jest wiec jakis swiat obiektywny?? Mysle ze tak- ale NIE SPODÓB GO BEDZIE WYRAZIĆ słowami poniewaz to bedzie zawsze wtedy ograniczony/sfalszowany obraz. Nazwana rzeczywistosc nie jest juz rzeczywistością.

    Oczywiscie, ze problem jest bardziej filozoficzny, ale jednak pdstawowy.
    Wiem tez, ze Panowie są tego swiadomi bo nie raz chocby p. Cielebiaś mowil ze to problem ze rozumieniem działania naszej swiadomosci, nas samych, wszechswiata.

    Sięgam do nauk duchowych ze wschodu i tam odnajduje pewne drogi (nauki o swiadomosci), które dają nadzieje na rozwiazanie tych pytań (tu jednak nie bede o tym pisal).

    W kazdym razie chce powiedziec, ze
    z debat również pośrednio wynika, ze jesteśmy kontrolowani, jesteśmy na uwięzi (Chris o tym mowi często), ale znow: punkt widzenia zalezy od tylka posadzenia. Skoro wszechswiat jest fraktalny (takie zalozenie, ktore mi odpowiada) to rozwój ludzkosci mozna troche porównać do rozwoju jednostki: więc dziecko potrzebuje pewnej opieki, pewnego prowadzenia no i zwykle mniejszych czy większych ZASAD (ktore dziecku nie zawsze sie podobają). Dziecko dorasta i w wieku lat 13-14- zaczyna miec na tyle poszerzoną swiadomosc, ze to co kiedyś było opieką i prowadzeniem, teraz staje się: nadmierną kontrolą i więzieniem.
    ale TO jest normalny ETAP. Człowiek pozbawiony takich zasad wychowania i prowadzenia: bedzie bardziej podobny do zwierzęcia niz istoty ludzkiej.
    Mozliwe tez, ze jesli nie pozna "granic" wtedy nie zrozumie nigdy konsekwencji swoich czynów. Tak, ze nie mozna mowić, ze ta kontrola, zaleznosc od doroślejszych od nas- jest czymś złym.

    LUdzie są jak komórki wielkiego organizmu- jedne juz mają nieco większą swiadomosc, inne jeszcze nie. Ten proces musi potrwać....
    Tak, ze mimo, ze Chris mowi mądrze to jednak prawdopodobnie jest to i tak tylko pewna mała, subiektywna prawda nie obejmująca calosci zagadnienia. Chris domniemuje, ze bez tej kontroli
    od tych wielu tysięcy lat: byłoby lepiej? Ale czy na pewno? Czy nie byłby wtedy większy chaos? Nie mowiąc o zerowym rozwoju?

    Moze i my- ludzie- polecimy kiedys na inną planetę i zalozymy nową kolonię, stworzymy istoty od podstaw, zaimplementujemy im system wierzeń aby mogli mimo wszystko się rozwijać, a nie po to, aby ich zniewalać i mówie to jako człowiek, ktory nie nalezy do zadnej zinstytucjonalizowanego systemu religijnego, ale rozumie tez PLUSY czegoś takiego.

    Kazdy kij ma dwa końce :)
    Ja mimo wszystko jestem dobrej mysli, uwazam, ze krok po kroczku ludzkosc rozwija się i zdecydowanie wszystkie karty mamy MY w swoich dłoniach. TO MY SIE musimy nauczyć grać w tą grę, a pewne przeszkody z zewnątrz wlasnie nas mają tego mają nauczyć.

    Prawda o UFO- o czym mowi czasem P.Cielebias- bedzie trudniejsza niz ten caly folklor w ktory ludzie wierzą.
    Jaka to bedzie prawda? Ano chocby taka, ze nie ma SWIATA ODDZIELNEGO, NIEZALEZNEGO od nas (karteziańskie myslenie), ze ANIOŁY I DEMONY (dobrzy i źli ufocy) są CZESCIĄ nas i problem bedzie polagał na ZINTEGROWANIU TEJ SWIADOMOSCI ze swiadomoscią codzienną. Bedzie to większy przełom niż płaska ziemia vs odkrycia kopernikowskie....

    Pozdrawiam







    Odpowiedz
  • SŁUCHAJ NAS
    SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI
    NEWSLETTER
    RAMÓWKA NA DZIŚ
    ARCHIWUM AUDYCJI
    WESPRZYJ
    RADIO PARANORMALIUM
    NAJNOWSZE ARTYKUŁY
    MY lubimy ICH, ONI lubią NAS - nasi partnerzy, współpracownicy i zaprzyjaźnione serwisy
    Copyright © 2004-2017 by Radio Paranormalium :: Powered by Marek Sęk "Ivellios"