System reklamy Test



Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
Hiperprzestrzeń

Hiperprzestrzeń

Odcinek: 5 września 2015
Podążam za tropem tajemniczych przedstawień bardzo dziwnych postaci, sportretowanych przez naszych przodków, oraz ich śladem w rdzennych kulturach i tradycjach istniejących do dzisiejszego dnia. Opowieść o tym, kogo potencjalnie można spotkać podczas dalekich wypraw

Streszczenie odcinka

Audycja poświęcona jest idei istot totemicznych, rozumianych jako duchowi przedstawiciele dzikich zwierząt, związani z poszczególnymi ludźmi lub całymi społecznościami. Prowadzący rozróżnia na potrzeby opowieści sny i wizje: sny mają pojawiać się podczas snu, natomiast wizje mogą występować w stanie czuwania i być odbierane jako bezpośrednie doświadczenie innej rzeczywistości. W jego ujęciu spotkanie ze zwierzęciem totemicznym jest właśnie rodzajem wizji, podczas której człowiek nawiązuje kontakt z istotą reprezentującą określony gatunek, siłę lub aspekt natury. Totemiczne zwierzę nie jest tu zwykłym zwierzęciem domowym, lecz dziką istotą funkcjonującą jako duchowy odpowiednik człowieka. Relacja ma być obustronna: człowiek reprezentuje dane zwierzę w świecie ludzi, a ono reprezentuje człowieka w świecie zwierząt i duchów. Totem może dotyczyć pojedynczej osoby albo całego plemienia. Jego materialnym przedstawieniem jest totem, czyli rzeźbiony pień lub słup zawierający opowieść o historii wspólnoty, jej przodkach i związanych z nią mocach. Prowadzący podkreśla, że takie rozumienie opiekuna nie musi odpowiadać zachodnim wyobrażeniom o bóstwie czy aniele stróżu; chodzi raczej o partnerską więź i wzajemną odpowiedzialność. Punktem wyjścia do rozważań są liczne przedstawienia postaci o ludzkich ciałach i zwierzęcych głowach, spotykane w sztuce starożytnego Egiptu, Sumeru, Ameryki Środkowej i Południowej oraz innych kultur. Prowadzący zestawia je z mitologicznymi hybrydami, takimi jak Minotaur czy Pegaz, a także z rzeźbami i reliefami, na których ludzkie ciało łączy się z cechami jaguara, wilka, ptaka, krokodyla lub innego zwierzęcia. Zwraca uwagę na powtarzający się motyw podobnego układu ciała i charakterystycznego ułożenia rąk. Wspomina również o figurach z Göbekli Tepe, posągach moai z Wyspy Wielkanocnej oraz bardzo dawnych rzeźbach znajdowanych na Syberii. Jego zdaniem podobieństwo tych przedstawień może wskazywać na wspólny, archaiczny wzorzec doświadczenia, a nie wyłącznie na niezależne fantazje artystów. Ważnym wątkiem są Misteria Eleuzyjskie, obchodzone w starożytnej Grecji przez około dwa tysiące lat, aż do zakazu wydanego w 391 roku przez cesarza Teodozjusza I Wielkiego. Prowadzący opisuje ich wieloetapowy przebieg: przeniesienie świętego przedmiotu do Eleusis, zgromadzenie, nocną kąpiel z pochodniami, post, procesję z Aten do sanktuarium oraz końcowe, indywidualne wtajemniczenie w telestronie. Podkreśla, że uczestników obowiązywała tajemnica, a wtajemniczony poznawał specjalne hasło lub znak zwany syntemą. Interpretując te obrzędy, prowadzący przedstawia hipotezę, według której ich centralnym elementem były substancje psychoaktywne. Łączy Misteria Eleuzyjskie z DMT, psylocybiną i sporyszem, sugerując, że odpowiednio przygotowana ceremonia, post, nocne rytuały i wejście do sanktuarium tworzyły warunki do intensywnego doświadczenia wizjonerskiego. Zastrzega przy tym, że część tych twierdzeń pozostaje współczesną rekonstrukcją i spekulacją, ponieważ szczegóły ceremonii zaginęły. Wspomina także o analizach pozostałości znajdowanych w starożytnych amforach, które jego zdaniem wskazują na obecność substancji mogących wywoływać odmienne stany świadomości. Misteria przedstawia jako wspólnotowe doświadczenie, które mogło łączyć ludzi z obrazami i istotami znanymi z późniejszych przedstawień religijnych. W podobny sposób interpretuje tradycje inicjacyjne i obrzędy wykorzystujące maski zwierząt. Wskazuje, że tańce i przebrania przedstawiające kruki, orły, kangury czy inne zwierzęta występują w kulturach Azji, Afryki, Australii, obu Ameryk i Europy. Nie mają one, jego zdaniem, wyłącznie funkcji dekoracyjnej. Pozwalają uczestnikom czasowo przyjąć tożsamość określonej istoty, nawiązać z nią kontakt i zbudować wspólnotę poprzez uczestnictwo w jednym doświadczeniu. W tym kontekście ludzkie ciało ze zwierzęcą głową staje się obrazem przemiany percepcji: człowiek pozostaje sobą, ale zaczyna patrzeć na świat z perspektywy innego gatunku lub duchowej formy życia. Najobszerniej omówiona zostaje tradycja Aborygenów australijskich. Prowadzący przedstawia ją jako bardzo starą kulturę ustną, w której każda osoba może otrzymać podczas wizji własne zwierzę totemiczne. Może nim być krokodyl, kangur, wąż, jaszczurka, ptak lub inny przedstawiciel lokalnej fauny. Zwierzę pojawia się jako duch i nawiązuje kontakt z człowiekiem, ustanawiając relację, która będzie obowiązywać przez całe życie. Prowadzący łączy te wizje z wykorzystaniem roślin zawierających DMT, zaznaczając, że Australia jest bogata w akacje i inne rośliny używane w tradycjach rdzennych. Szczególne znaczenie ma przykład polowania na żółwie. Osoba, której totemem jest żółw, nie może sama spożywać mięsa tego zwierzęcia. Jej zadaniem jest połączyć się z duchem żółwia, wyjaśnić potrzebę polowania i poprosić o zgodę na zdobycie pożywienia dla całej wspólnoty. Polowanie powinno odbywać się tylko wtedy, gdy jest naprawdę konieczne, a pozyskana ilość nie może przekraczać potrzeb grupy. Przy zbieraniu jaj pozostawia się część dla zwierząt i przyszłego rozmnażania. W ten sposób totem nie oznacza prawa do eksploatowania natury, lecz obowiązek zachowania równowagi, umiaru i wzajemności. Człowiek ma troszczyć się o zwierzę, a zwierzę ma wspierać człowieka w sytuacjach niezbędnych do przetrwania. Z tym samym sposobem myślenia prowadzący wiąże didgeridoo. Opowiada, że tradycyjny instrument powstaje z pnia akacji wydrążonego przez termity. Drzewo i owady tworzą rodzaj symbiozy: termity wykorzystują wnętrze akacji, a zarazem nie niszczą żywego drzewa. Odpowiedni pień wybiera się, stukając w kolejne drzewa i oceniając ich brzmienie. Następnie oczyszcza się go ogniem i rozgrzanymi kamieniami, a ustnik zabezpiecza woskiem. Naturalna budowa drewna ma odpowiadać za szczególną akustykę instrumentu. Dla prowadzącego jest to kolejny przykład współdziałania różnych form życia i dowód, że technologia może powstawać bez niszczenia środowiska, na zasadzie współpracy podobnej do relacji między człowiekiem a zwierzęciem totemicznym. Kolejnym przykładem są Hopi i ich kachinas, określane w audycji jako duchy pojawiające się podczas wizji. Mogą one przyjmować postać kruka, kukurydzy, zwierzęcia, rośliny albo innej żywej istoty. Po zakończeniu lata i zbiorów, w okresie zimowym, członkowie wspólnoty przebierają się za kachinas, wykonują tańce i tworzą figurki przedstawiające te duchy. Kachinas mają przez pewien czas zamieszkiwać razem z ludźmi, a obrzędy służą podtrzymaniu więzi, podziękowaniu za plony i zapewnieniu pomyślności w kolejnym roku. Wiosną figurki są palone, a cykl zaczyna się ponownie. Prowadzący interpretuje tę tradycję jako symbol czasowego zapraszania sił natury do wspólnoty i wzajemnej opieki. W dalszej części audycji pojawiają się przykłady z Mezoameryki i Ameryki Południowej. Prowadzący mówi o Olmekach, Majach, Aztekach oraz kulturach określanych jako Moche, przypisując wcześniejszym, pokojowym społecznościom większą rolę w powstaniu monumentalnych budowli i tradycji niż późniejszym, bardziej wojowniczym cywilizacjom. Zwraca uwagę na kamienne głowy o cechach afrykańskich, jadeitowe maski, figurki grzybów oraz niewielkie rzeźby przedstawiające ludzi lub hybrydy siedzące pod grzybami. Uważa, że część archeologicznych interpretacji, określających takie obiekty jako symbole kultu płodności, może wynikać z ograniczonej perspektywy badaczy. Sam widzi w nich przedstawienia grzybów halucynogennych i istot spotykanych podczas doświadczeń psychodelicznych. W tym kontekście przywołuje Grahama Hancocka, którego badania nad dawnymi cywilizacjami, Göbekli Tepe i podwodnym kompleksem Yonaguni mają podważać obraz prehistorycznych ludzi jako prymitywnych, pozbawionych zaawansowanej wiedzy i technologii. Według tej interpretacji część monumentalnych budowli mogła powstać przed wielkim podniesieniem poziomu mórz, około 12 tysięcy lat temu. Prowadzący łączy takie znaleziska z hipotezą istnienia wcześniejszej cywilizacji, której wiedza została zapomniana, a jej ślady zachowały się w symbolach, budowlach i rytuałach. Wspomina również książkę Ricka Strassmana „DMT. Molekuła duszy”, opisującą kontrolowane badania z dożylnym podawaniem DMT. Według relacji zebranych przez Strassmana uczestnicy często spotykali istoty o ludzkich ciałach i zmienionych, zwierzęcych lub hybrydycznych głowach. Szczególnie interesujący jest dla prowadzącego fakt, że różni uczestnicy badań mieli czasami opisywać podobne istoty, mimo że nie znali nawzajem swoich relacji. Przywołuje obraz człowieka w garniturze z głową lisa, z którym kilka osób miało nawiązać telepatyczny kontakt. Zestawia te relacje z opisami spotkań z UFO, istotami określanymi jako obcy lub szaraki oraz doświadczeniami abdukcji. Sugeruje, że mogą one należeć do tego samego obszaru doświadczeń co spotkania z totemicznymi duchami, choć w bardziej złożonej formie: zamiast jednej istoty przypisanej do jednej osoby pojawia się wiele postaci, reprezentujących różne poziomy lub wymiary rzeczywistości. Główna hipoteza audycji zakłada, że wizje wywoływane przez DMT i inne substancje mogą otwierać dostęp do przestrzeni, w której człowiek spotyka niezależne od niego istoty i nawiązuje z nimi pierwotny rodzaj komunikacji. Prowadzący nie traktuje tych obrazów wyłącznie jako halucynacji, lecz jako możliwy ślad podróży po innych wymiarach, zachowany w mitach, rytuałach, sztuce i tradycjach rdzennych kultur. Podkreśla, że w wielu opowieściach te istoty są przedstawiane jako demony, których należy się bać, podczas gdy dawne społeczności traktowały je raczej jako partnerów, nauczycieli i przejaw sił natury. Najważniejsza ma być intencja: dobre nastawienie i gotowość do dialogu mają decydować o charakterze spotkania. W zakończeniu prowadzący rozwija refleksję ekologiczną i cywilizacyjną. Uważa, że motyw człowieka ze zwierzęcą głową jest obrazem edukacyjnej zamiany ról: człowiek powinien nauczyć się patrzeć na świat z perspektywy innych istot, a następnie przełożyć to doświadczenie na praktyczne zasady współistnienia. Podobnie jak termity i akacja mogą funkcjonować w symbiozie, tak ludzka technologia powinna nie zatruwać wody i powietrza ani niszczyć lasów. Dawne symbole mają przypominać, że ludzie nie są odłączeni od natury, lecz należą do większego, wzajemnie powiązanego kosmosu. Według prowadzącego współczesna cywilizacja znajduje się na „zgliszczach” wcześniejszego porządku, a archeologiczne odkrycia, tradycje wizjonerskie i rosnące zainteresowanie ayahuaską oraz innymi substancjami mogą być sygnałem powrotu zapomnianej wiedzy. Przeszłość, teraźniejszość i przyszłość nie muszą istnieć w całkowicie linearnej relacji; ślady dawnej cywilizacji mogą oddziaływać na ludzi obecnie, przypominając o konieczności współpracy z naturą. Istoty totemiczne nie powinny być czczone jako absolutni władcy ani traktowane jak słudzy czy demony. Są, w jego ujęciu, partnerami, z którymi człowiek dzieli odpowiedzialność za świat i od których może uczyć się właściwego sposobu istnienia.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).