[00:01] - Teoria chaosu.
[00:23] - Welcome to the real world. Deny everything. Trust no one.
[00:43] - The truth is out there.
[01:10] - Witajcie bardzo gorąco i serdecznie. To jest audycja Teoria Chaosu. Jak co tydzień w piątek po północy audycja o spiskach, rzeczach niewyjaśnionych w dwóch internetowych polskich radiach. Właściwie radiach powinienem mówić i tego się powinniśmy trzymać. W dwóch polskich radiach, w Radiu Na Fali oraz Radiu Paranormalium. radionafali.com i paranormalium.pl. Pamiętajcie, zapisujcie i słuchajcie tych dwóch radiów, bo naprawdę bardzo ciekawe audycje. Nie tylko Teorii Chaosu, ale i innych audycji. Zapraszam do zobaczenia ramówek i odsłuchiwania. Jeśli nie wyjechaliście na wakacje, to macie na pewno dużo czasu, żeby to robić.
Powiedzmy po pijąc piwko czy jakiś alkohol, albo sobie coś popalając i słuchać tych audycji w ciepłe wieczory, taki jak ten. Mam nadzieję przynajmniej, że jest u was ciepło w Polsce. Dzisiaj jest 17 lipca, właściwie 18 gdzieniegdzie. Tutaj, skąd nadaję, z Irlandii jest 17 lipca, ale jeszcze nie przechodzę do tematu audycji. Jeszcze troszeczkę informacji będzie. Polecam stronę audycji teoriachaosu.com. Są archiwalne nagrania, forum, aktualne informacje w związku z audycją, także polecam się zapoznać. Dziękuję wszystkim sponsorom za wszelkie wpłaty, także słuchaczom, wam, że jesteście, słuchacie, podoba wam się, a nawet jak się nie podoba, to też warto słuchać. Coś może ciekawego być. Znam takie przypadki osób, którym się nie podoba ta audycja, ale od czasu do czasu słuchają dla ciekawych gości.
Przede wszystkim dla ciekawych gości. Z newsów, które ostatnio zebrałem w ostatnim tygodniu mam kilka. Pierwszy news, nie wiem, czy do Polski dotarł, ale w internecie troszeczkę zawrzało. Chodzi o strzelaninę w Stanach Zjednoczonych. Strzelaniny są bardzo często, ale ta strzelanina jest troszeczkę bardziej wyjątkowa ze względu na to, że zabito czterech żołnierzy, w tym zamachowiec także poległ. Niejaki Mohammed Youssuf Abdulaziz. Bardzo trudne nazwiska. Mohammed Youssuf Abdulaziz. Mam nadzieję, że dobrze powiedziałem. Oddał strzały do czterech żołnierzy.
Skutecznie. Został zabity. Ta strzelanina była w Chattanooga w stanie Tennessee, w Stanach Zjednoczonych oczywiście, ale jest sporo pytań w temacie właśnie tej strzelaniny, bo jest kilka faktów, które świadczą o tym, że troszeczkę prawda może wyglądać zupełnie inaczej, niż nam się wydaje. Jaka jest to prawda? To, że być może do niczego po prostu nawet nie doszło, że to była tak zwana operacja pod fałszywą flagą. Można powiedzieć, że brali w tym udział kryzysowi aktorzy. To są terminy w ogóle nieznane w mainstreamie absolutnie. Aktorzy oczywiście jest znanym terminem, natomiast kryzysowy aktor nie istnieje. Ale wiemy, już dzisiaj zostało niemalże udowodnione, jak to się mówi, z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością, że wiele akcji to były po prostu akcje fałszywej flagi. Czy ludzie faktycznie zginęli, czy nie, to jest inna sprawa.
Natomiast były to akcje typowo pod fałszywą flagą. Chociażby Boston Bombings, Sandy Hook Shooting, czyli ta strzelanina w Sandy Hook w tej szkole. Ta szkoła już nie istnieje, wyobraźcie sobie. Zrównano ją z ziemią, żeby wszelkie dowody jakiekolwiek zniszczyć. Wielu chyba o tym nawet nie wie, że ta szkoła już nie istnieje. Ale cóż, tak to jest. News tylko istnieje kilka dni, kilka tygodni, maksymalnie kilka miesięcy. Jeśli chodzi już o lata, to nie ma tego newsa. Po prostu nie ma tych informacji. Natomiast dzięki internetowi wiemy dokładnie, co się dzieje.
Można wszystko prześledzić, zobaczyć, jak się dzieje. Być może ten przypadek z Chattanooga jest właśnie takim przypadkiem fałszywej flagi I żeby nie być gołosłownym, jest na przykład taka ciekawostka podana, że dziennikarz CBC News Scott Pilly powiedział wprost o tym ataku terrorystycznym i użył słowa zamiast „zamachowcy”, użył słowa „aktorzy”. Później się poprawił szybko. Więc to jest ciekawa sprawa. Nie wymyślam sobie tego. Będą linki podane jako publicznie informacje, a teraz na czata mogę wrzucić ten link do tego omówienia. No i jest frapujące. Oczywiście aktor też kiedyś był używany jako lonely shooter czy lonely gunman, czyli zamachowiec, pojedynczy zamachowiec. Mówiono o nim aktor. Natomiast aktorzy, użycie słowa aktorzy świadczy o tym, że chodzi o kryzysowych aktorów, o których my doskonale sobie zdajemy sprawę, że istnieją i są wykorzystywani pewni ludzie, którzy dostają całkiem niezłe pieniądze.
Nie tyle za grę aktorską, znaczy za grę aktorską w filmie, który działa przeciwko ludzkości czy przeciwko jakiemuś społeczeństwu. No umówmy się, raczej ta strzelanina nie działa przeciwko ludzkości, tylko przeciwko społeczeństwu amerykańskiemu, żeby zabrać broń, żeby zlikwidować wolność słowa, żeby doprowadzić do jeszcze większej eskalacji nienawiści. Tutaj chodzi o wiarę muzułmańską i muzułmanów, żeby zwalić po prostu znowu na nich, że terroryści po prostu działają. Ja uważam, że terrorystów oficjalnie jest zbyt mało w stosunku do tego, ile powinno być. To, co Stany Zjednoczone robią na świecie, jakimi oni są terrorystami jako państwo amerykańskie, to żadne, nawet Rosja nie jest w stanie po prostu dokonać tego. Czy Chiny nie są w stanie dokonać tego, co robią Stany Zjednoczone. I tych terrorystów powinna być cała masa, natomiast ich nie ma po prostu. Więc prawdopodobnie być może Stany muszą tworzyć jakichś ludzi. Są oczywiście terroryści na terenach, na których mogą działać w miarę bardziej legalnie, jak w Afganistanie, w Iraku, w krajach muzułmańskich. Natomiast w Stanach Zjednoczonych jest to bardzo utrudnione.
Jak wiemy, większość akcji jest akcjami pod fałszywą flagą, które są organizowane przez służby specjalne amerykańskie. Chociażby odsyłam do 1993 roku, kiedy był zamach na WTC. Tak, 1993 rok. To prześledźcie dokładnie sprawę, o co chodzi. Ten facet, który przeprowadził ten zamach jest na wolności oddany. A dlaczego? Polecam się zainteresować tematem. A ten temat jest bardzo istotny. Myślę, że do niego powrócę, do tego zamachu. Bo oprócz tego właśnie, że dziennikarz powiedział o tej sprawie aktorów, to jeszcze jest więcej takich świadczących rzeczy, które się po prostu nie zgadzają.
Natomiast jest oczywiście już od razu powiedziane, że ten człowiek był związany z... że czytał teoretyków spisku, że się interesował spiskami, że był normalny, ale pod wpływem, że zbyt dużo informacji miał, dowiadywał się różnych rzeczy o świecie, przede wszystkim z tych teorii spiskowych. Doprowadziło go to do tego, że zaczął zabijać. Postanowił po prostu walczyć ze złem, które w spiskach jest opisywane. No i tak dalej, i tak dalej. I to być może będzie też zamach później na wolność słowa, że to nie terrorysta jest winny, tylko winni są ci, którzy opisują te rzeczy, którzy opisują nowy porządek świata czy rząd światowy, czy ten cały chory świat, który wygląda, jak widzicie, w zeszłym tygodniu opowiadałem, mówiłem, jak ten świat po prostu jest postawiony na głowie. To chyba widać wszystko i wystarczy opisywać prawdę, żeby być uznanym za teoretyka spisku i nie daj Boże przedstawiciela terrorystów. Zresztą ostatnio też była taka sprawa, jak mogliście sobie posłuchać Davida Camerona, premiera Wielkiej Brytanii, który nawoływał, mówił, że najgorszym wrogiem w tej chwili demokracji, wolnego świata, Zachodu i tak dalej, wielkich słów używając, nie określił terrorystów, tylko tych, którzy wzywają do terroru. I on określił tych ludzi. Ci, którzy wątpią w oficjalną wersję ataków z...
To był 777, tak? 7 lipca 2007 roku w Londynie, aczkolwiek mogę się mylić, gdzie ktoś, kto wątpi w oficjalną wersję dotyczącą zamachów w Londynie, jest nie tylko teoretykiem spisku, ale jest po prostu terrorystą. Tak powiedział David Cameron. I 9/11 i tak dalej też to używał, że za tym stoi Mossad na przykład to także jest ktoś terrorystą, jeżeli ktoś tak uważa tylko, że zamachy z 11 września były po prostu wewnętrzną operacją, a tak naprawdę nie terroryzmem islamskim, a wewnętrzną operacją po prostu służb specjalnych oraz Mossadu, w tym Mossadu. O, tak powiem. Dobrze, do tej sprawy jeszcze wrócę. Jedna jeszcze informacja o ISIS czy ISIS po polsku Po angielsku ISIS. To jest organizacja terrorystyczna, która wiemy, że została zasponsorowana przez Stany Zjednoczone. Dostarczono jej broń czy wprost, czy nie wprost, tego dokładnie nie wiemy i jest ono wspierane przez Amerykanów. Zresztą o tym nawet Barack Obama się wymsnął.
Już się tak gubią ci ludzie, ci globaliści czy dziennikarze, czy politycy, że mówią wprost te rzeczy, a i tak ludzie tego nie słyszą. Ludziom można w tej chwili nawet wprost powiedzieć coś. Barack Obama wyszedł, wprost by powiedział, ludzie i tak by tego nie kupili, bo są tak głusi, ogłupieni totalnie, niemyślący. Ale do rzeczy. Jeśli chodzi o ISIS, nie tylko jest wspierana przez Amerykanów, ale wyszło podejrzane zdjęcie. Tutaj linka jeszcze wam wrzucę na czacie. Podejrzane zdjęcie wyszło do sieci, które wygląda jakby filmowane zdjęcia z powierzchni Księżyca. Oczywiście żartuję sobie, że tak jakby kiedyś te lądowanie na Księżycu było filmowane, o czym też audycję popełniłem dwa tygodnie temu. Polecam do wysłuchania. Ale tak już teraz na serio.
Jest oczywiście scenografia odpowiednio zrobiona, są kamery, są światła i nie wiadomo, czy to jest fotomontaż, czy nie. Natomiast takie zdjęcie właśnie wypłynęło i jest dostępne w internecie. Aż tak się nie znam na fotomontażu. Prawie w ogóle się nie znam na fotomontażu. Jeśli jest to fotomontaż, to według mnie jest świetnie zrobiony. Jeśli nie, to potwierdza tylko nasze podejrzenia, że to jest jedna wielka fikcja. To są kryzysowi aktorzy, którzy niby giną, a tak naprawdę nie giną, bo są oficerami służb specjalnych i mają już w tej chwili nową tożsamość. Przeprowadza się operacje nieistniejących ludzi, którzy się pojawiają, znikają. Jak można udowodnić, że ktoś istniał wcześniej na przykład w szkole i tak dalej? Jest to bardzo trudne do udowodnienia, bo można podrobić na przykład książki w szkole, można podrobić różne rzeczy.
Nie wszystko się da, ale nikt nie przeprowadza śledztwa tego, bo nikt nie ma na to nawet pieniędzy, aby takie śledztwa przeprowadzać. Wymaga to naprawdę niesamowitych nakładów, aby zbadać to, czy ta osoba faktycznie istniała pod tym nazwiskiem, czy to jest jakiś przebieraniec, to jest człowiek podstawiony służb. I tak dalej. O tych zabójstwach mówiłem już kiedyś, zrobiłem też audycję o tym, ale to zdjęcie robi wrażenie. Można powiedzieć, że jeśli jest prawdziwe, to cóż, nie potrafimy udowodnić, że jest prawdziwe. Jeżeli byśmy potrafili, to by było trzęsienie ziemi. Natomiast nie będzie, bo ludziom nawet udowodnić, pokazać, że takie zdjęcie jest prawdziwe, które pokazuje fikcję ISIS, tych zamachów, zabójstw dziennikarzy, zabójstw różnych działaczy i tak dalej, którzy byli mordowani właśnie przez to ISIS przez ścięcie głowy. Same te filmy były ewidentnie zrobione jak dla Hollywoodu czy do jakiegoś filmu. Zresztą pokazywany był film z telewizji tureckiej, który był niemalże toczka w toczkę zrobiony, a zrobiony był wcześniej, przed tymi ścięciami, więc to zmusza do pytania. Źródłem tej informacji mam Veterans Today, czyli taki portal weteranów wojennych amerykańskich, którzy walczą o prawdę, walczą o przekazywanie ludziom prawdy, to, co się dzieje na świecie i to, co się dzieje ogólnie wszędzie.
Także ciekawa informacja. Oby ktoś to zbadał i tą sprawę dokładniej, bo jest bardzo ważna. I ostatni news, taki informatyczny, który mam na dziś, jest pod takim enigmatycznym trochę tytułem: „Taktyczne maskowanie adresów IP nie spodobało się władzy, więc ProxyHam nie ujrzy światła dziennego”. ProxyHam to miał być taki anonimowy dostęp do sieci, który pozwalał łączyć się z hotspotami Wi-Fi odległymi nawet o kilka kilometrów. W miejskiej przestrzeni czyniłoby użytkownika takiego sprzętu nie do namierzenia. Sprzęt miał zostać zaprezentowany na 23. konferencji Defcon, a jego dokumentacja udostępniona wszystkim chętnym. Oczywiście tak się nie stało. Służby się tym już zajęły, aby to nie było możliwe. Czyli okazuje się, że dobry krok, bo wszystko, co jest atakowane przez służby, przez władze, przez globalistów, przez ludzi rządzących tym światem, oznacza, że oni się tego boją i wiedzą, że stanowi dla nich zagrożenie.
Było to urządzenie oparte o taki moduł Raspberry Pi, czyli moduł oparty na Linuxie, taki uproszczony bardzo. Nie wiem, czy to można nazwać komputerem, ale chyba tak. To już praktycznie jest komputer, który razem z oprogramowaniem może stanowić jakieś urządzenie. Nie przypomina oczywiście takiego domowego komputera ten moduł, ale bardzo łatwo można go samemu zrobić, a można go kupić w sklepach elektronicznych ten moduł i zaprogramować dzięki temu Dzięki temu łatwo można tworzyć różne nowe rzeczy, roboty, ProxyHam. Pomysłodawcą ProxyHam był Ben Caudill, który jest ekspertem od bezpieczeństwa w firmie Rhino Security Labs. Ta firma jest bardzo przyjazna dla bojowników o prawa człowieka, whistleblowerów, obrońców prywatności prześladowanych. Niestety nic nie wiadomo. Zostraszono prawdopodobnie tego hakera. Mam nadzieję, że będzie więcej informacji w tym temacie, ale w końcu i tak to wszystko się uda zrobić. Nie jest się w stanie wszystkiego zablokować.
Jest to niemożliwe. Wszystko idzie do przodu. Dobrze. Możecie dzwonić. Zanim jeszcze powiem temat audycji, to przedstawię telefon 33 482 72 32 i skype.rehosu.com. A dzisiejszy temat audycji to jest, jak zwykle zacznę cytatem: „A kto umarł, ten nie żyje”. To były słowa Franza Maurera wypowiedziane do Ola Żwierskiego, jego kolegi, tuż przed śmiercią tego drugiego, która była zadana przez tego pierwszego, czyli Franza Maurera. Pewnie się domyślacie, większość z was wie, z jakiego filmu pochodzi ten cytat. Oczywiście film to „Psy”. Polski film sensacyjny z 1992 roku w reżyserii i scenariuszu Władysława Pasikowskiego.
Niestety ten cytat jest dokładnie odpowiadający tematowi dzisiejszej audycji, którym jest: kto jest do odstrzału? A kto umarł, nie żyje. Niestety jest to smutna prawda. Truizm, który obowiązuje zawsze i będzie obowiązywał zawsze, ale do tego za chwilkę przejdziemy. Mamy pierwszy telefon. Jest z nami Volvo. Witaj Volvo.
[20:38] - Tak. Witam wszystkich. Ja tylko taką małą wzmiankę, nie będę za dużo tutaj przerywał. Dobry wieczór wszystkim.
[20:49] - Tak. Słyszymy się.
[20:53] - To jest taka rzecz, właściwie dwie rzeczy. Jedna rzecz to jest mowa o grupie Bilderberg. Jest na YouTube nagranie, które fajnie przedstawia tą całą sytuację w parlamencie brytyjskim. Można sobie zobaczyć, po angielsku trzeba wpisać. A następna rzecz to jest, że znaleziono szczątki człowieka, które mają 2,8 miliona lat. Człowieka, zresztą nie małpoluda, tylko człowieka.
[21:36] - A z jakiego to portalu znalazłeś te informacje? Czy mógłbyś jakieś szczegóły podać?
[21:42] - To jest na Disclose. Przeliteruję to: D-I-S-C-L-O-S-E kropka T-V.
[22:03] - Disclose TV, tak?
[22:04] - Disclose TV, tak. disclose.tv.
[22:10] - A jak z wiarygodnością? Są tam odniesienia?
[22:14] - Tam jest odniesienie do artefaktów, które naprawdę są pokazane, nawet fotografie i tak dalej. To są stwierdzone rzeczy. Także to nie jest coś wyciągnięte z palca czy mówiąc żartobliwie z poduszki. Także 2,8 miliona lat.
[22:37] - Ciekawa sprawa. A jak się odnosisz do tematu dzisiejszej audycji? Do zabijania, mordowania ludzi?
[22:48] - Jestem absolutnie przeciw.
[22:50] - Oczywiście, ale czy uważasz, że rządzący i ludzie, którzy sprawują władzę nad tym światem, mogą posunąć się do morderstw pojedynczych osób?
[23:02] - Nie. Absolutnie nie. Można kogoś przetrzymywać, można kogoś resocjalizować, jak to się ładnie nazywa. Natomiast uważam, że można dane osoby nawet studiować, natomiast absolutnie zabijanie niczemu tutaj nie pomaga, a wręcz robi gorzej. Uważam, że jeżeli chcemy poznać, w cudzysłowie oczywiście, bo to są rzeczy względne, zło, to w jakiś sposób tylko poprzez unikanie jego i tak dalej, jego nie poznamy. Taka jest moja dywagacja na ten temat.
[24:00] - Okej, dobrze. Dzięki ci za ten telefon.
[24:04] - Dziękuję.
[24:05] - Dzięki, trzymaj się.
[24:06] - Z przyjemnością.
[24:08] - Wzajemnie. Miłego weekendu. Cześć. Także to był Volvo z Porcję informacji, czyli znalezionym właśnie szkieletem 2,8 miliona lat, czyli dosyć szokujący news z Disclose TV news. Także polecam Disclose TV, żebyście sobie zobaczyli. Darotaki. Jeśli możemy się słyszeć tylko w Skype, jeśli możesz wyłączyć radio. Odtwarzacz. No tak, przede wszystkim słuchajmy się, jeżeli dzwonicie, czy przez telefon, czy przez Skype'a, żebyśmy się słyszeli tylko w telefonie albo tylko w Skype. Wtedy będzie łatwiej, nie będzie opóźnienia.
Po prostu się wysyła sygnał do internetu, to on jest mocno opóźniony. Nawet kilkanaście sekund jest różnicy. Dobrze, jeszcze raz dzwoni Darotaki. Także witaj Darotaki. Witaj. Słyszymy się dobrze?
[25:23] - Cześć. Halo?
[25:25] - Witaj, tak, słyszymy się.
[25:27] - Cześć. Popieram cię to, co robisz. Szacun dla ciebie. Jestem tajniowy, ale słucham cię wszystkie audycje oczywiście. Szacunek za to. No i coś powiedzieć na ten temat. Halo?
[25:42] - Tak, słyszymy się. Cały czas jesteś.
[25:44] - Słuchaj, byłem w wojsku, ale po wojsku miałem przemyślenia takie różne co do tego. Miałem przemyślenia. Ci, co rządzą tym światem, dokonali swoich potęgi bankowości przez rabunki, przez morderstwa, przez wojny, przez kradzieże. Wiecie, o co chodzi. Po prostu w genach już pozostało z pokolenia do pokolenia, nie? Halo?
[26:17] - Tak.
[26:17] - Taka jest moja myśl. I uważam, że po prostu to jest tak, że Polacy po prostu nie interesują się tym. Ja ich tutaj tłuczę, jak to powiem. I tak w moim towarzystwie już jest przekonane. Zaczynają cię słuchać w ogóle. Zacznij się alternatywnymi mediami, wiesz, coś działać w tej sprawie. Niedługo cię może Zbigniew Stonoga i Paweł Kukiz zacznie słuchać w ogóle, a może i Ewa Kopacz.
[26:56] - Paweł Kukiz kiedyś słuchał. Mieliśmy w Radiu Na Fali pamiętam wywiad z Pawłem Kukizem, taki krótki w 2012 roku, czyli trzy lata temu, więc jak jeszcze był znany, ale nie był znany od strony politycznej, a my tam sobie troszeczkę politycznie z nim porozmawialiśmy. Także to już są stare czasy, można powiedzieć. A dzisiaj to już jest wiadomo bardzo medialny Paweł Kukiz. Natomiast ze Zbigniewem Stonogą to bym troszeczkę uważał w tym znaczeniu, że może być on rozgrywany przez służby. To znaczy, ja nie mówię, że on jest agentem, Zbigniew Stonoga, natomiast może być rozgrywany w jakiś tam sposób, bo on jest zdeterminowany. Znaczy Zbigniew Stonoga jest zdeterminowany, żeby dokopać systemowi, żeby dokopać tym ludziom, bo ma po prostu taką wendetę wobec systemu.
[27:50] - Za matkę.
[27:51] - Tak, którą mu zamordowali właśnie.
[27:54] - A słuchaj, chciałbym tutaj ludziom, bo tutaj do Polaków skierowane tam parę portali do Alex Jonesa, NWO Newsy. Zaglądną Zmiany na Ziemi czy Wolne Media. Chłopaki, popatrzcie się inaczej na Onet i WP i Interię.
[28:13] - Dokładnie tydzień temu czytałem, co jest na Onecie czy na Wirtualnej Polsce, jakie artykuły. Po prostu lasują mózgi ludziom totalnie. Totalnie po prostu prostują. Wiadomo, że mózg musi być pozakręcony, taki bardzo pofalowany. To prostują mózgi ludziom totalnie i potem ludzie faktycznie są po takich artykułach, po czytaniu takich bzdur totalnych, nieważnych informacji łatwi w manipulowaniu, łatwi w ogarnianiu przez system, w puszczaniu w jakiś kanał.
[28:46] - Tak, Onet jest tylko po to, żeby sobie oglądać tam parę lasek, że im się spódniczka podwinęła i w ogóle. I Kopacz, że przez tydzień czasu jeździ.
[28:58] - To jakaś bzdura jest. Że jeździ, zagląda komuś do kotleta, bo ja tam troszeczkę sobie oglądam, co tam się dzieje w Polsce od czasu do czasu, żeby wiedzieć, być na bieżąco z takimi newsami, to jestem w szoku po prostu, że jest jakiś spektakl wielki. Ludzie się cieszą, że ona zagląda jakiemuś gościowi do kotleta. Przecież ona jest premierem kraju. To jest coś niebywałego. Ma rządzić, a nie być celebrytką. To jest pomieszanie z poplątaniem. Nie wiem, to jest coś koszmarnego.
[29:28] - Tak, ale za to są pieniądze i za kogo pieniądze robi lody. Ale kto dostaje te pieniądze?
[29:36] - Przerażające. Ale mam wrażenie, że być może to jest jakiś większy spektakl. To znaczy, że to są tak naprawdę pacynki. Ta premier Kopacz, prezydent Polski i tak dalej, to są po prostu takie nawet nie tyle matrioszki, co lalki. Jak można powiedzieć, czy pacynki, czy ta lalka taka sterowana, zapomniałem jej nazwę. Za pomocą sznurków. Kurczę, wyleciało mi z głowy. Kukiełka, kukła.
[30:10] - Tak.
[30:13] - Więc właśnie tak to wygląda, że tutaj po prostu rozgrywani polscy politycy są przez zachodnich. Nie ma niezależnych tutaj ludzi takich z krwi i kości, tylko są po prostu jakieś wydmuszki totalne. Być może tak to musi wyglądać.
[30:33] - To, co się dzieje, ja ci jeszcze ostatnie 40 sekund wykorzystam na antenie. Dzięki. Słuchaj, to, co Komorowski teraz zrobił, to jest porażka. To, co podpisywał. Sorry, że tak przerwałem, ale ja myślę, że rząd powinien iść pod sąd.
[30:57] - Trybunał Stanu dla tych.
[31:00] - Za to, że działają na szkodę państwa. To jest moje zdanie.
[31:06] - Ja myślę, że na szkodę społeczeństwa, bo państwa to...
[31:09] - Sorry. Państwa korporacje. Tak.
[31:14] - I to bardzo. Oczywiście, to jest przerażające. Zgadzam się.
[31:18] - Sorry, już przedłużam, mądrzy ludzie się powinni zaangażować i ustawy, dziury w systemie. Po prostu powinni działać przeciwko tym anty Polakom. Taka jest prawda. Słyszałeś może newsa? 15 milionów Polaków powinno zostać w Polsce, żeby w Polsce się dobrze żyło. Na YouTube są filmiki, może ktoś więcej słyszał, to się może do ciebie dodzwoni, coś na ten temat powie. Ja już kończę. Kiedyś jeszcze zadzwonię i dofinansuję to, że na razie wiesz jak jest.
[32:06] - Dzięki wielkie. Miłego weekendu. Trzymaj się. Hej.
[32:11] - No hej.
[32:14] - I mamy jeszcze telefon, tak na szybko odbiorę telefonicznego słuchacza. Witaj słuchaczu telefoniczny. Skąd dzwonisz?
[32:21] - Stanisław z Łodzi.
[32:23] - Witaj Stanisławie.
[32:24] - To nie kukiełki, tylko marionetki.
[32:26] - Marionetki właśnie.
[32:28] - Za komuny to się mówiło, że marionetkowa soldadeska z Sajgonu. Dobra, jeszcze zadzwonię.
[32:43] - Aha. Tylko tyle? Już rozłączył się Stanisław. Dobrze. Marionetki dokładnie. Słowa wypadają chyba za dużo, jak to się mówi. Nie jak to się mówi, tylko jak jest. Aluminium spożywam. A może i fluoru, kto wie. Fluoru w wodzie jest sporo, ale staram się pić wodę płatną.
Natomiast kto jest do odstrzału? Dzisiaj luźniejszy temat, pomimo że dosyć mocny. Kto jest do odstrzału? Praktycznie chodzi o morderstwa albo zabójstwa, bo nie wiemy. Czasami to są zabójstwa, a czasami wypadki, czasami choroby różne, dziwne. Śmierci. W każdym razie to jest temat dzisiaj: kto jest do odstrzału śmierci? Słowo odstrzał kojarzy się z myślistwem, jak najbardziej. I w definicji to jest zastrzelenie wyznaczonej sztuki lub ściśle określonej liczby zwierzyny. Ale to jest dwuznaczny termin, bo także odstrzał oznacza usunięcie kogoś ze stanowiska lub odsunięcie od jakiejś działalności.
By się odstrzelić. Dokładnie i o to chodzi. Te dwie definicje tego słowa są jak najbardziej poprawne i o to właśnie chodziło. Czyli zarówno traktowanie ludzi jak zwierzęta, a z drugiej strony totalne odsuwanie z wyznaczonego celu danej osoby. To znaczy ta osoba już nigdy nie będzie kontynuowała tych prac, tego dzieła, które tworzy. I bardzo często jest to skuteczne, bo niewielu ludzi będzie potrafiło pójść tą drogą i dokonać tych odkryć. To dobrze widać przede wszystkim przy badaniu wolnej, darmowej energii. Rewolucyjnych urządzeń praktycznie XXI wieku, które prędzej czy później w XXI wieku powstaną. Czy tego chcemy, czy nie, powstaną i ujrzą światło dzienne. Czy za naszego życia?
Myślę, że tak, ale tego nie wiem. Natomiast te urządzenia, prawdopodobnie już ich zręby powstawały pod koniec XIX wieku, być może w połowie, trudno powiedzieć. Ale początki były jeszcze w XIX wieku także między innymi dzięki Tesli, ale między innymi panu Keely. Czy też innym badaczom, jak na przykład Michael Faraday, który także osiągał niesamowite rzeczy, które być może nie były same w sobie maszynami wolnej, darmowej energii, natomiast były prawie że tymi maszynami. Chociażby sprawa maszyny N. Polecam zainteresować się tematem. Tu już jest potrzebna jednak wyższa trochę fizyka nawet. Szkoła średnia chyba jest troszeczkę za mało wiedzą, ale coś pomiędzy szkołą średnią a studiami wyższymi. Także tak naprawdę do badania tych urządzeń i wymyślania ich nie jest potrzebna wyższa fizyka, bo fizyka jest potrzebna, aby je opisać. Ale co innego jest zbudować urządzenie, nie wiedząc, na jakich zasadach działa, ale że działa, a co innego jest je opisać.
Wielu przecież ludzi budowało różne urządzenia, na przykład pierwsze z brzegu urządzenie, kompas, który wskazywał północ. Ludzie wiedzieli, ale nie wiedzieli dlaczego. Nie znali siły magnetycznej, ale kompas był i takich urządzeń jest całe mnóstwo. Bateria chociażby, która nawet jeszcze w czasach starożytnych powstała, tak zwana bateria z Bagdadu. I to jest już potwierdzone odkrycie. Czyli w starożytności były baterie i także nie potrafili opisać tych zjawisk, ale wykorzystywali. Także to są właśnie tego typu sprawy. No i kto robi ten odstrzał ludzi? Oczywiście ten odstrzał jest robiony przez globalistów, rządzących ludzi, którzy mają interes w tym, aby zachować swoją władzę. Zlecone morderstwa czy zlecone uciszanie ludzi, uciszanie na zawsze.
Czyli kto umarł, ten nie żyje. Więc tak to wygląda, bo mordercami są ludzie wyspecjalizowani, czy zdalni, czy niezdalni mordercy. Ten Manchurian Candidate, czyli tak zwany zabójca mandżurski, czyli zdalny morderca. Czy oni istnieją, czy nie? Tego nie wiemy. Natomiast jeśli istnieją, na pewno są wykorzystywani, ale także wykorzystywani są superżołnierze, którzy mają także wyprane mózgi. Duncan O'Finioan jest chociażby przykładem takiego superżołnierza. Czy mieliśmy szaleństwo na szybkim pasie autostrady, o którym też już kilka miesięcy temu mówiłem. O tych superżołnierzach. Oni są też wykorzystywani.
Zresztą Duncan O'Finioan o tym mówił, że był wykorzystywany do morderstw i wiedział, że tacy ludzie właśnie odpowiednio od małego szkoleni do tego, także przemocą, brutalnymi metodami. Pierze się im mózgi, rozbija im się jaźń na wiele różnych osobowości i dzięki temu można sterować tymi ludźmi. To jest przykre z jednej strony, że to są ofiary tych zbrodniczych rzeczy, a z drugiej strony też oni mordują te osoby, a są w tym perfekcyjni, bo mają zwiększoną siłę, zwiększoną celność, jeśli chodzi o broń, mają świetne przeszkolenie. Są po prostu nie do zatrzymania tacy mordercy i tak to się właśnie tworzy. Ale odpowiedzialni za to przede wszystkim nie są ci, którzy naciskają cyngiel, ale ci, którzy zlecają czy tworzą takich morderców i zlecają te morderstwa. Ci są odpowiedzialni. A te osoby to są oczywiście ludzie służb, którzy są w pewnej hierarchii, także nie oni decydują o zabiciu kogoś, tylko jeszcze wyżej. Rozkaz idzie z góry. To jest jak wojsko. Te struktury działają jak wojsko i tam nie można się wyłamać, bo grozi to śmiercią.
To znaczy takie wojsko, można powiedzieć nazistowskie bardziej czy wojsko w stylu japońskim, że nie można się cofnąć, że trzeba na przykład popełnić samobójstwo, a nie można się cofnąć, bo się i honor straci i życie. A tak tylko życie się traci, honor się zachowuje. Więc w tym japońskim wojsku nie było odwrotu, czy też w radzieckim. Jeżeli ktoś próbował cofnąć się czy zdezerterować, został po prostu zabity przez napierających na drugiej linii żołnierzy. I oni są do tego typu celów używani. No i teraz musimy zlokalizować, co to za ludzie, którzy zlecają te morderstwa. Oczywiście to są różne grupy ludzi, w zależności od tego, kto ma być odstrzelony. Ja podzieliłem to na trzy grupy najbardziej ostrych tematów dla globalistów, dla ludzi, którzy rządzą światem. Te trzy, można powiedzieć, spiski czy tematy są jak najbardziej przesłanką do tego, żeby popełnić Popełnić morderstwo. Czasami pozorowane.
Tak jak w Polsce jest termin seryjny samobójca, który zresztą był chyba zaproponowany przez Sea Wolfa, blogera polskiego, który sam w dziwnych okolicznościach zmarł. Bardzo dużo ujawniał różnych rzeczy. On był kapitanem nie Marynarki Wojennej, a kapitanem żeglugi. Kapitanem czy wyższe stanowisko miał, w każdym razie był oficerem żeglugi. Pływał na różnych statkach i ten Sea Wolf, ten człowiek pisał ciekawie w tematyce polskiej, ale także właśnie ukuł termin seryjny samobójca. Jak najbardziej można powiedzieć, że jest coś na rzeczy, że coś takiego może jak najbardziej być. Dużo w internecie się pisze o śmierci. Zaraz powiem o tych trzech grupach, ale jeszcze jest jedna grupa, która w tej chwili, na pierwszy widok nam się ukazuje, to grupa lekarzy czy ludzi, którzy walczą z Big Pharmą. Big Pharma to jest naprawdę potężny biznes. Nawet ja mieszkam niedaleko wytwórni leków.
Także te wytwórnie leków są coraz większe, coraz bardziej sprawne. Po prostu tworzone są te leki, coraz więcej tych leków i coraz więcej różnych rodzajów i coraz większe ilości tych leków jest produkowane. Ale oczywiście ceny tych leków wcale nie maleją, bo nie muszą maleć dzięki prawu patentowemu, dzięki zmyślnej konkurencji, że nie możesz ty wejść, słuchaczu, do produkcji leków, bo próg wejścia jest tak wielki, że nikt tego nie zrobi, bo próg wejścia to są setki milionów. Strzelam trochę z głowy, ale bliżej setek milionów niż dziesiątek milionów, jeśli chodzi o produkcję leków. Dolarów. Więc to są tak potężne pieniądze, które trzeba zainwestować, aby zacząć produkować leki, że nikt nie wejdzie i dlatego nie ma konkurencji specjalnie. Monopolizowane są rynki. Na grupie Bilderberg omawiano, jak w Europie Środkowo-Wschodniej zniszczyć przemysł farmaceutyczny danych krajów. No i zniszczono. W Polsce wszystko wykupiono, pozamykano.
Zostały tylko koncerny zagraniczne. Dosłownie kilka jeszcze jest chyba polskich, a już może nawet nie i one są generalnie i tak zamykane. I ten news, który przedstawiłem dwa tygodnie temu o lekarzu, doktorze Jeffie Broadstreetcie, który zajmował się powiązaniem autyzmu ze szczepieniami. I on oczywiście popełnił samobójstwo, skacząc z mostu, strzelając sobie wcześniej w brzuch, ale nie trzy razy, tylko raz chyba. Bo trzy razy to by było trochę trudno strzelić i utopić się w rzece. Natomiast on strzelił raz i oczywiście jest to ewidentne morderstwo, ale wszystko zatuszowano, zrobiono z niego samobójcę. Niestety to jest smutna sprawa, że ludzie nie zajmują się tą sprawą. Nie chodzi o zwykłych ludzi, bo zwykli ludzie, w ogóle nie interesuje ich to, ale część ludzi, nawet ze środowiska ludzi zainteresowanych spiskami, interesuje się tym i wiedzą, że coś jest nie tak, ale nie wymagają dalej od władz, od policji, nie zadają pytań, nie sprawdzają informacji, którą oni podają i nie zadają niewygodnych pytań. W związku właśnie z danym morderstwem, tak jak tutaj właśnie w przypadku pana Broadstreeta. I właśnie Big Pharma w tej chwili przechodzi od słów do czynów i zaczyna atakować ludzi, którzy działają przeciwko niej.
To jest potężny biznes. Także doszedł do tych trzech kategorii, o których za chwilkę powiem, doszła kategoria Big Pharmy. W Polsce raczej się chyba nie morduje, z tego, co wiem, nie morduje lekarzy czy ludzi, którzy przeciwdziałają Big Pharmie. Jest ich trochę. Na przykład doktor Jaśkowski, profesor doktor Majewska, która zajmuje się szczepionkami. Doktor Jaśkowski ogólnie zajmuje się medycyną. Zresztą to są lekarze z tytułami naukowymi, naprawdę specjaliści i po prostu są po stronie prawdy. Niestety tych lekarzy, pielęgniarek czy ludzi związanych ze zdrowiem nie ma zbyt wielu po stronie medycyny, bo każdy chce wygodnie żyć, każdy chce sobie pojechać na wakacje, każdy chce zarabiać dobre pieniądze i jeżeli tylko zaczniesz działać przeciwko Big Pharmie, a jesteś z kręgu medycznego, to ciebie zniszczą po prostu. Nie dostaniesz już żadnych promocji, nie dostaniesz żadnej pracy w publicznym zakładzie i zostaniesz zwolniony. Będziesz marginalizowany przez środowisko lekarskie.
Nie dlatego, że mówisz nieprawdę, tylko dlatego, że działasz przeciwko Big Pharmie, a Big Pharma sponsoruje wszystkie uczelnie, wszystkich lekarzy i wszystkich dookoła. Jest to przerażające. Ale w końcu ktoś musi powiedzieć, że król jest nagi i tak dalej być nie może, bo Big Pharma morduje ludzi. Ja wiem, że niektóre leki pomagają. I to jest też prawda, ale w tej chwili robi się tak, aby ukrywać rzeczy, które mogą nas uchronić od leków. To znaczy można wyleczyć pewne schorzenia bez leków. Nawet większość schorzeń można bez leków wyleczyć. Ale o tym Big Pharma nie tylko nie informuje, ale niszczy wszystkich tych, którzy mówią o tym. I dlatego nigdy nie usłyszeliście w mainstreamowych mediach, że witamina D3 to jest najważniejsza witamina i najważniejsza substancja obok jedzenia. I ona jest nam potrzebna jak słońce.
Nigdy nie usłyszycie. Usłyszycie tylko: „Tak, dzieciom trzeba dawać na krzywicę. Trzeba troszeczkę wzmacniające. Ale uważajcie, bo możecie przedawkować. Witaminy można przedawkować. Trzeba uważać. Można przedawkować i można zginąć”. Pokażcie mi przypadek człowieka, który przedawkował witaminę D3. Chyba był taki jeden przypadek na świecie. O tym zresztą mówił nie lekarz, ale człowiek, który niszczy Big Pharmę naprawdę najmocniej ze wszystkich.
To jest pan doktor Jerzy Zięba. Przepraszam, nie jest doktorem. Pan Jerzy Zięba, który ma wiedzę jak doktorzy, jakby skończył szkołę medyczną, natomiast nie ma skończonej tej szkoły, ale po prostu jest w tym dobry. Siedzi cały czas w książkach, czyta, dowiaduje się i mówi, i leczy ludzi, pomimo że nie ma tytułu czy naukowego, czy tytułu skończenia akademii medycznej. Niestety, taka smutna jest informacja. Big Pharma zabija. To nie jest jedyny doktor. Tych lekarzy było znacznie więcej, którzy ginęli w dziwnych okolicznościach, bo oczywiście jest to tak sprytnie robione, aby wychodziło na to, że to było samobójstwo albo właśnie jakiś wypadek. Seryjny samobójca generalnie gdzieś krąży i nie wiemy po prostu, kto jest za to odpowiedzialny. Także niestety to jest smutna rzeczywistość, że tego typu wypadki się zdarzają.
Warto by było zrobić może osobną audycję o Big Pharmie i o tych ludziach, którzy walczą z nią i mają się dobrze, ale niektórym się właśnie nie udaje. Są niszczeni przede wszystkim też. W ostateczności, jeśli nie da się zniszczyć, bo na przykład człowiek sobie finansowo świetnie radzi, tak jak pan doktor Jeff Bradstreet, który pomagał ludziom i ludzie przychodzili do niego jako pacjenci i płacili mu pieniądze za leczenie dzieci, które były chore na autyzm, bo on wyciągał dzieci z autyzmu, bo stwierdzał, że autyzm w dzisiejszych czasach to jest przede wszystkim choroba związana z niewydolnością układu pokarmowego, a nie mózgu. Po prostu mózg jest niszczony przez układ pokarmowy. Ale debile nasi medyczni w Polsce nigdy tego nie stwierdzili i nie stwierdzą, bo oni mówią, że to jest niemożliwe. A to jest jednak prawda. Szczepionki i różne inne świństwa, które dzieci zażywają, często właśnie przyczyniają się do autyzmu nie dlatego, że w jakiś magiczny sposób wpływają na mózg, tylko niszczą układ pokarmowy małego człowieka, dziecka, co powoduje niszczenie mózgu. Nie wiem, dokładnie się nie znam na tym. Był nawet film zrobiony przez telewizję Planet. Można sobie zobaczyć właśnie w tym temacie.
Pan James Jeffrey Bradstreet to dokładnie wyjaśniał, jak to się ma do siebie i dlaczego jest ważne oczyszczenie organizmu i oczyszczenie układu pokarmowego z toksyn, aby on mógł zacząć normalnie funkcjonować. To jest bardzo ważne we wczesnym rozwoju dziecka, bo jeżeli już dziecko będzie miało 10 czy zbliżało się do 10. roku życia, to mózg już na tyle się wykształci, że nie będzie mógł się już nareperować. To znaczy będzie już uszkodzony na stałe. Już dziecko będzie miało ten autyzm do końca życia. Nie zawsze wszystkie dzieci da się wyciągnąć z tego autyzmu, ale da się podciągnąć je, żeby ten autyzm był znacznie mniejszy. Dziecko autystyczne jest na niższym poziomie intelektualnym niż dziecko z chorobą Downa. Najczęściej tak jest. Więc wyobraźcie sobie, to dziecko wymaga 100% opieki non stop. To są miliony złotych, które rodzina musi ponieść w całym swoim życiu.
A przynajmniej setki tysięcy złotych, które musi ponieść jako koszt wychowania, utrzymania tego dziecka do końca życia, gdzie to dziecko będzie, nie powiem „spanło”, później jako dorosła osoba. I oczywiście żadna korporacja, która produkuje szczepionki, za to nie odpowiada. I Big Pharma broni się, aby do tego nie doszło, dlatego już zaczęli mordować wpływowych lekarzy. To nie będzie ostatnia śmierć. Zresztą tak jak powiedział to Seawolf, że najpierw dojdzie do zamachu, a potem będą ginąć ludzie. Czy jakoś tak. Coś takiego było, że później będą ginąć ludzie. Tak właśnie jest. Tutaj pisze mi Etam, że ten D3, który ja kupowałem, jest na receptę podobno. Devicap D3.
Niektórzy mówią, że nie jest na receptę. Ja nie mam takich problemów. Mam znajomości i rodzinne koneksje, więc jak chcę sobie kupić 10, 20 takich buteleczek, to nie ma problemu. Zamawiam, przywożone tu jest do Irlandii. Jeszcze na granicy nie zatrzymują jako narkotyku witaminy D3. Jeszcze można legalnie kupować. Nie ma problemu. Pójdźcie do lekarza i zapłaćcie lekarzowi, żeby wam napisał 10 takich buteleczek. Starczy wam na kilka lat. Może przesadzam, że na kilka lat, ale na rok, dwa lata wam starczy.
50 złotych wydać na lekarza, to chyba nie jest problemem, żeby tą receptę albo uśmiechnąć się do pani farmaceutki. Pani farmaceutka też może wypisać receptę farmaceutyczną. Witaminy to nie są substancje bardzo toksyczne według tej medycznej Big Pharmy całej, według tych praw medycznych. Farmaceutka także może wypisać taką receptę. Nie musi być ona od lekarza. Poza tym jest dużo witaminy D3, też dobrej witaminy D3. Nie tylko Devicap, ale inne dla dzieci. Przede wszystkim dla dzieci warto brać, bo one są najczystsze, najlepsze, nawet naturalne. Bo ta Devicap nie jest naturalną witaminą D3, ale są jakieś naturalne i te witaminy można kupić bez recepty. Z tego, co wiem.
Dziwne to jest, bo tu w Irlandii można tą witaminę D3 kupować bez recepty, bez problemu. Także nie wiem dlaczego ten Devicap jest na receptę. Może zaczęli ludzie kupować masowo po prostu i zobaczyła Big Pharma, że ci ludzie zaraz nie będą chorować. To nie można tak zrobić. Trzeba walnąć receptę, aby nie mogli kupić. I tak dalej. Dobrze, zostawmy tą sprawę. Wiele razy już omawiałem witaminę D3. Nie wiem, jest dla mnie to niebywałe. Ja się ze spisków dowiedziałem.
Ja nie miałem pojęcia. W 2008 roku nie miałem pojęcia w ogóle o witaminie D3. Wiedziałem, że jest witamina D3. Wiedziałem, że ze słońca jest produkowana, ale nie wiedziałem, że jest tak ważna. Później w 2009 roku się dowiedziałem, że to jest najważniejsza witamina i to jest po prostu podstawa wszystkiego. Bez tej witaminy człowiek umiera i choruje na takie choroby. Co innego, zawsze wciskano nam, że najważniejsza jest witamina C, a to jest nieprawda. Witamina D3 jest najważniejsza, bo to jest jedyna witamina, która może być wytworzona w organizmie człowieka. Jedyna, tylko jedyna może być wytworzona przez człowieka za pomocą słońca. Inne witaminy nie mogą.
Chyba, że się nie znam na czymś. Inne organizmy, na przykład szczur potrafi witaminę C wytwarzać. Być może jeszcze jakieś inne. Na pewno C potrafi wytwarzać, ale człowiek tylko witaminę D3, więc jeśli człowiek wytwarza tą witaminę, musi być dla niego najważniejsza. To jest logiczne, jasne jak słońce i tego nikt mi nie powiedział. Dopiero w 2009 roku, dzięki whistleblowerom, dzięki spiskom dowiedziałem się o tym od ludzi, którzy mają wiedzę dużo większą niż nasza, którzy pracują w czarnych projektach. Ich wiedza jest o 50 lat do przodu w stosunku do naszej, ale nie mogą wszystkiego mówić, tylko mówią takie podstawowe sprawy, jak właśnie witamina D3. Jak rzucają, że telepatia jest możliwa, tylko trzeba mieć odpowiednie urządzenie i wtedy każdy może być telepatą, bo jak nie mamy tego urządzenia, to naprawdę trzeba mieć dobre zdolności umysłowe, a z tym urządzeniem każdy będzie mógł być telepatą. Że urządzenia free energy są możliwe. I tak dalej.
Już nie mówię, że kosmici istnieją i tak dalej. Te sprawy to już sobie wiele razy wyjaśnialiśmy. Dobrze, powtórzę, że telefon do audycji jest 33 482 72 32 lub skype torechosu.com. Dzisiejsza audycja to jest „Kto jest do odstrzału?” i trzy te kategorie oprócz Big Pharmy. Big Pharma jest czwartą, według mnie najmniej istotną, bo tak naprawdę ta wiedza już jest opisana, medyczna. Więc nawet jak będą zabijali tych ludzi, to zobaczcie, jak mainstream się zainteresował tym tematem, że ten lekarz został zabity i tak dalej. Z pięciu różnych stron. Jak ja dowiedziałem się o tym na stronach Alexa Jonesa czy tam w programie Alexa Jonesa, później o tym powiedziałem, bo on na bieżąco wszystko śledzi i to było tego samego dnia, kiedy zginął ten doktor. Ja chwilę później o tym opowiedziałem w audycji. Tydzień, dwa tygodnie później w różnych mediach się to pojawia w Polsce i się tym media bardzo interesują.
Zauważcie, że zmarł doktor i podejrzewa się, że został zamordowany. Wszyscy piszą, że został zamordowany, chociaż oficjalnie strzelił sobie w brzuch i utopił się. Znaczy wskoczył z mostu. Brzmi to absurdalnie, ale według oficjalnej wersji tak to wygląda. Tak samo jak były szef NIK On był też chyba ministrem przemysłu, Ireneusz Sekuła. Przekręta jeden z największych w historii Polski, a przynajmniej lat 80., 90. Strzelił sobie trzy razy w brzuch. Strzelał sobie. Dopiero za trzecim razem trafił skutecznie. Jest to niewykonalne.
I to jeszcze chyba ze strzelby strzelał. Wyobraźcie sobie ze strzelby się zabić, trzy razy w brzuch strzelając. Po prostu strzelba maszynowa. Ale cóż, ciemny lud wszystko kupi, jak to się mówiło i kupuje, niestety. W płynie tylko recepta jest. Właśnie w płynie są najlepsze, bo zauważcie, że w płynie nie ma tych syfów wszystkich. Nie ma aspartamu, nie ma żelatyny. Po co to wszystko? Po co? W kroplach jest po prostu rozpuszczalnik do substancji, do witaminy, oparty często na spirytusie czy jakichś spirytusopodobnych substancjach, które w dużej ilości są bardzo szkodliwe.
Jak spirytus, też jest szkodliwy. Może zabić spirytus, ale w takich małych ilościach absolutnie nie. Natomiast aspartam nawet w małych ilościach jest szkodliwy. Nie mówię, że ten aspartam jest dodawany, ale do magnezu na przykład pchają aspartam. Po co takie rzeczy? To jest niebywałe. Dobrze, zostawmy sprawy medyczne. Trzy kategorie, które miałem omówić. Zacznę od może najbardziej ważnych, czyli UFO. Free Energy, czyli wolna, darmowa energia i NWO, rząd światowy.
NWO to jest po prostu program, który jest wdrażany przez rząd światowy. Nowy porządek świata. To po prostu rząd światowy chce mieć finalnie. Przepraszam, nie finalnie. Nowy porządek świata to ma być to, co umożliwi dopiero ten nowy rozwój świata, o którym ci globaliści, ci ludzie z rządu światowego mówią. Nowy porządek świata ma być dla nas, aby nas zabić, aby nas łatwo kontrolować i łatwo pozbyć się 95% nas. Tak jak mówił George Carlin. Bo myślicie pewnie: a może mi się uda być w tych 5%? Nie wiem, czy to nawet 5% jest, czy nie mniej, bo to ma być chyba 500 milionów niby, ale tak naprawdę nikt nie wie, jak to sobie ten rząd światowy planuje. My nie jesteśmy w tym klubie.
My nie jesteśmy w tym klubie, jak mówił George Carlin. I powinniście też sobie zdawać z tego sprawę, że nie jesteśmy w tym klubie. Ten klub już jest dawno zaplanowany. Bo jeżeli byście byli w tym klubie, to byście wiedzieli, że jesteście. Nie musielibyście słuchać audycji „Teoria Chaosu”, bo byście mieli dużo większą wiedzę. Niekoniecznie dużo większą wiedzę, ale mielibyście wpływy dużo większe, powiązania z ludźmi. Byście o tym po prostu wiedzieli. Ale mówię, to są ich plany. Czy to się zrealizuje, czy nie, tylko od nas zależy, czy na to pozwolimy, bo nie pozwolić jest bardzo łatwo na to. Już zamykając sprawę pana doktora, to mamy morderstwa różnych osób.
Mnóstwo osób zginęło, jeśli chodzi o kosmitów, to znaczy UFO. To może tak, zanim zacznę omawiać te osoby, które zginęły, zrobimy sobie chwilową przerwę i za chwilkę wrócimy, a wy będziecie mogli dzwonić. Jeszcze raz wam przypominam telefon 33 482 72 32, skype teoriachaosu.com. Kto jest do strzału? Temat niby mocny, przerażający, ale tak naprawdę luźny, bo kto umarł, ten nie żyje. Cytując jeszcze raz Franza Maurera z filmu „Psy”. Więc im życia nie przywrócimy, ale możemy zachować pamięć o tych osobach z jednej strony, a z drugiej możemy robić to, aby się to nie powtórzyło, aby utrudnić rządowi światowemu i ludziom, którzy stoją za tymi morderstwami, popełnianie kolejnych morderstw, żeby po prostu nie puścić tego płazem, co oni robią. Więc posłuchajmy na chwilkę utworu przez trzy minuty i wrócimy za trzy, cztery minuty. W Radiu Nafali Bill Hicks.
[01:09:26] - Życie jest jak przejażdżka w parku rozrywki. Kiedy się na nią wybierzesz, myślisz, że jest ona realna, ponieważ tak potężne są nasze umysły. Jedziesz w górę i w dół, dookoła i tak w kółko. Ona przeraża i uspokaja. Jest kolorowa i bardzo głośna. I jest zabawą przez jakiś czas. Niektórzy jadą od bardzo dawna i zaczynają pytać: „Czy to wszystko jest prawdziwe? Czy to tylko przejażdżka?” Inni, którzy to pamiętają, wracają do nas i mówią: „Hej, nie bój się. Nigdy nie bój się, bo to tylko przejażdżka.” A my zabijamy takich ludzi. Zamknąć im gęby!
Za dużo zainwestowałem w tą przejażdżkę. Ucieszcie ich! Spójrz na moje zmarszczki od martwiń. Spójrz na moje wielkie konto bankowe, na moją rodzinę. To musi być prawdziwe. To tylko przejażdżka. Ale my zawsze zabijamy tych dobrych, którzy próbują nam to powiedzieć. Wiecie, jak to jest. Wieszamy na nich psy, ale to nie ma znaczenia, bo to tylko przejażdżka. I zawsze możemy zmienić kierunek, kiedy tylko chcemy.
To tylko kwestia wyboru. Bez wysiłku, bez pracy, bez oszczędzania pieniędzy. Wybór właśnie teraz pomiędzy strachem a miłością.
[01:10:39] - Tak, jesteśmy z powrotem. I jesteśmy przy UFO, kosmitach, niezidentyfikowanych obiektach latających. To jest pełna definicja UFO — Unidentified Flying Object. Oczywiście wiemy, co za tym stoi, że za tym stoi inteligencja, przede wszystkim kosmici. Za niektórymi obserwacjami UFO, generalnie latającymi spodkami, flying sources, czyli obiektami mechanicznymi, które pochodzą nie z tego świata. Mamy to, można powiedzieć, na 100%. Nie możemy być tego pewni, ale jest to prawdopodobieństwo graniczące z pewnością. Wielu ludzi oddało życie właśnie za dochodzenie prawdy w tym temacie. Pierwszą ofiarą, która... Jest telefon, to jeszcze telefon odbiorę.
Jak jest telefon, to zawsze odbieram chętnie, bo ktoś musi wydawać pieniądze, aby się połączyć z audycją. Witaj słuchaczu, skąd dzwonisz do nas?
[01:12:03] - Halo, halo! Czy jestem na antenie?
[01:12:04] - Tak, jesteś na antenie. Skąd dzwonisz?
[01:12:07] - A więc tak. Ja dzwonię z takiej małej miejscowości niedaleko Krakowa. Nie chcę dokładnie mówić z jakiej.
[01:12:15] - Z południa w każdym razie.
[01:12:16] - Już wyjaśniam, tak. Dzisiejszym tematem audycji jest UFO, prawda?
[01:12:22] - Tak.
[01:12:22] - Halo, halo?
[01:12:23] - Nasza dzisiejsza audycja jest nie tylko o UFO.
[01:12:27] - Bo ja nie słucham audycji od początku. Dopiero teraz włączyłem. Wiem, jaki jest mniej więcej temat.
[01:12:32] - Jest kto jest do strzału. Chodzi o ludzi, badaczy, whistleblowerów, ale przede wszystkim badaczy danego tematu. Może inaczej. Nie tyle whistleblowerów, co badaczy danego tematu, ale też whistleblowerów, którzy zajmują się danym tematem, który jest niewygodny dla rządzących tego świata. Nie mówię tam o premierze Tusku czy jakimś innym mało znaczącej personie, ale o takich zakulisowych ludziach, którzy po prostu tak naprawdę rządzą tym światem.
[01:13:02] - Tak się składa, że w sumie chyba jestem w stanie powiedzieć o takiej jednej osobie. Nie wiem, czy jest to osoba taka znana wszystkim, ale na pewno działania tego człowieka wpłynęły na świat w takiej formie, w jakiej teraz go znamy.
[01:13:19] - Został zamordowany? Pytanie pierwsze, czy został zamordowany?
[01:13:22] - Tak, bardzo jest to możliwe, że został zamordowany. Największym czynem tego człowieka było to, że pierdolił.
[01:13:42] - Za przeproszeniem pierdolił. Jak ktoś już mówi takie słowo, to wiemy, czego się spodziewać, że to raczej są żarty. Ale nie dowiedzieliśmy się, co to za osoba, podejrzewam, że raczej była mało istotna. Jeżeli macie jakieś wiadomości w temacie, kto jest do odstrzału teraz, ale kto przede wszystkim też był odstrzelony, to dzwońcie 33 482 72 32. Skype to rehosu.com. Ale chyba nawet ważniejsze jest, kto jest do odstrzału dzisiaj, bo to dopiero miałem powiedzieć później, na samym końcu powiem, kto jest do odstrzału, a teraz powiemy sobie troszkę, kto był do odstrzału i skutecznie został odstrzelony. Ale mówię, nie wiemy na 100%, czy to były osoby na pewno odstrzelone. Możemy się tylko domyślać, mieć cień prawdopodobieństwa. Ale wszystko jednak skłania się, że tak po prostu było, a nie inaczej. Dzwoni stały słuchacz.
Dla stałego słuchacza zrobię wyjątek i odbiorę. Już pewnie się niecierpliwi, co to za osoby zginęły.
[01:14:59] - Halo, dzień dobry.
[01:14:59] - Witaj stały słuchaczu, jesteś na antenie. Jak ci się odpoczywa w wakacje w Polsce?
[01:15:09] - Na razie byłem tydzień w domku letniskowym. Teraz wróciłem.
[01:15:15] - Nad jeziorem?
[01:15:16] - Tak, dlatego mnie słychać. A jutro znowu jedziemy z rodzicami. A mam pytanie. Te linki, co wysłałem z księżycem i z tymi kosmicznymi dziećmi, linki pod audycję, żeby wstawić tam do archiwum, bo się wiążą z audycją. Widział pan?
[01:15:42] - Linki widziałem, ale nie wszystko jeszcze przejrzałem. To znaczy starożytnych kosmitów.
[01:15:47] - Tak, bardzo ciekawe i dokładnie z 80% tego, co pan mówił w audycji, było w tym programie.
[01:15:54] - Wszystko było. Proszę, wszystko powtórzę. Albo ja panu powtórzę.
[01:15:58] - Tak samo o księżycu, jeżeli pan nie oglądał. Zdjęcie pokazali, bo nad księżycem lata satelita. Taki normalny satelita, co robi zdjęcia w wysokiej rozdzielczości, takie są zdjęcia z Google. Lata i pokazali zdjęcie po prostu jak jest podwozie tego lądownika. Jak pan wie, jak jest w tych starych filmach, że podwozie zostało, lądownik wystartował. Normalnie jest zbliżenie tego podwozia, stóp astronauty, bo w tym pyle zostały te ślady. Tam nie ma atmosfery, więc to wszystko zostało tak jak jest. Wszystkie te ślady i jest piękne zbliżenie tego podwozia lądownika. Tam część była zwykła astronomia, to wyciąłem. Z dwóch odcinków wszystkie teorie spiskowe w tym drugim są zebrane i jest wszystko razem, ale najwięcej jest o księżycu.
Też odcinek jest poświęcony tej misji 19 i 20 jako teorii spiskowej. I ten filmik jest pokazany, co pan mówił, co w internecie krąży.
[01:17:09] - Z tą analizą, tak?
[01:17:10] - O tym statku. To wszystko jest pokazane w tym programie, jest omówione wszystko.
[01:17:15] - I stały słuchaczu, co ty sądzisz w tym temacie? Bo to jest ciekawe.
[01:17:19] - O tym, że człowiek wylądował na Księżycu, to ten program i kilkanaście innych programów.
[01:17:23] - Tak, ale o tej misji Apollo 19 i 20.
[01:17:25] - Bo jest zdjęcie tego podwozia, więc kapsuła wylądowała, a co do tej misji 19 i 20 to nie jestem pewien. Co do tego, że wylądowaliśmy na Księżycu, to ten program pokazał, że wylądowaliśmy, bo są zdjęcia podwozia lądownika i ślady działalności na Księżycu. Jest dowód, że jesteśmy. Jeżeliby te zdjęcia były sfałszowane, to po co satelita krążył i latał tyle czasu nad Księżycem i robił zdjęcia takiej wysokiej rozdzielczości? Musieliby wszystkie sfałszować i wstawiać cyfrowo lądownik. Tylko mogą być zdjęcia sfałszowane. A jeżeli nie są sfałszowane, to wylądowaliśmy po prostu.
[01:18:15] - Stały słuchaczu, czy znasz osoby, które były może zabite przez UFO?
[01:18:22] - Niestety nie. To witamina D3 się nazywa?
[01:18:30] - Tak, witamina D3. To jest ważne, że D3.
[01:18:33] - Wpisałem w internet D3 witamina i wysyłkowo mogę sobie kupić.
[01:18:38] - Tak, ale słuchacze mówili o tej witaminie skondensowanej, w wysokim stężeniu. A to wszystko o witaminie D3 było w normalnym filmie dokumentalnym na BBC. Wszystko, co pan mówi, że jest bardzo ważna dla zdrowia. Robili badania, w jakim jedzeniu najwięcej tej witaminy jest. Porównywanie z osobami, które normalnie pracują w biurze, mało wychodzą na słońce. Ci jedli takie warzywa, gdzie ta witamina D3 wytrzymuje. A druga grupa kontrolna miała 30 minut siąść sobie na słoneczku i sobie siedzieć. Robili badania krwi
[01:19:21] - I ta grupa kontrolna i grupa kontrolna, która normalnie nie pod tym kątem, żeby tej witaminy mieć dużo. Jeżeli się spędza pół godziny na słońcu, to organizm produkuje tyle witaminy, co jest ogólnie potrzebne dla zdrowego organizmu. Wystarczy spędzić pół godziny na słońcu lub specjalne lampy, które emitują to promieniowanie, które jest potrzebne do produkcji witaminy D3. Albo jemy warzywa. Już nie pamiętam, bo to oglądałem pół roku temu. Jemy warzywa, ryby. Ryby niektóre mają też dużo witaminy D. Eskimosi muszą jeść ryby, żeby zachować zdrowie. Są też specjalne lampy. Nie trzeba żadnej chemii, tylko te lampy w zimę sobie ustawiasz, włączasz i sobie siedzisz pół godziny i to cię wybudza.
Produkuje witaminę D3. Takie specjalne lampy. A w lecie po prostu trzeba posiedzieć na słoneczku, więc nie trzeba nic łykać ekstra.
[01:20:34] - Ja myślę, że trzeba.
[01:20:35] - Nie popadajmy w zdrowotactwo, bo to wszystko jest związek chemiczny. Najbardziej zdrowym-
[01:20:40] - W lecie może nie trzeba
[01:20:42] - ... źródłem witaminy D3 to jest słońce.
[01:20:43] - W lecie może nie trzeba, ale cały rok mamy zbyt ubogą żywność, żeby nie suplementować witaminy D3.
[01:20:52] - Normalnie mówię, jeżeli siedzisz pół godziny na słońcu codziennie, czyli w miarę jest słońce.
[01:21:01] - Ale to w lecie.
[01:21:01] - Organizm wyprodukuje wystarczającą ilość witaminy D3 na ten cały dzień.
[01:21:06] - Ale w zimie nie produkuje.
[01:21:08] - Jeżeli masz za mało słońca, to możesz kupić specjalną lampę, którą sobie stawiasz w domu, włączasz i przed nią siedzisz pół godziny i ona naświetla cię tym promieniowaniem, tą długością fali, która umożliwia organizmowi produkcję witaminy D3. To ludzie stosują na północy, tam, gdzie jest ciemno, to zamiast suplementować witaminę D3, to mają te lampy w domu. One cię jeszcze wybudzają. Jak musisz iść do pracy, pobudzają cały organizm do prawidłowego funkcjonowania. Oprócz tego w zimę, zamiast brać witaminę D3. A najzdrowsze są odpowiednie ryby. Tylko już nie pamiętam, jaki podali gatunek najmniej toksyczny. Wiadomo, najmniej wchłaniający toksyny z morza. Najzdrowsze to jest słońce i te lampy, bo organizm nie wchłania żadnych oprócz witaminy D3, bo w chemii są jakieś związki. Tak samo w tych rybach.
Najzdrowsze jest słońce i potem te lampy. Tylko już nie pamiętam jakie te ryby mają być i jakie te lampy.
[01:22:15] - Odsyłamy do tego, żeby zobaczyć. Także fajnie, że mainstream też dostrzega te sprawy i mówi o tym.
[01:22:21] - Normalnie były badania, po prostu grupa kontrolna. Dokładnie wszystko było. Krew pobierali, normalnie badania, wyniki, omówienie wyników badań tej grupy kontrolnej, jakie najlepsze są zachowania. To wszystko było omówione. Taki cykl bardzo fajny na BBC był. Tam był lekarz prowadzący i oni robili prawdziwe badania. Badania robili nad tym, jak się zdrowo odżywiać, tego typu rzeczy. A jeszcze taka ciekawostka. To ja słuchałem osobiście. Nie z filmu ani nic.
Poszedłem do sklepu hydraulicznego kupić taką rzecz. Stoję przy kasie, podchodzi pan i płaci jakieś rzeczy i coś tam pani mówiła o Big Macach tego typu. On mówił, że przywozi rzeczy do Big Maców. Powiedział, że to jest najgorsze jedzenie, jakie jest w Polsce do kupienia i najtańsze. I kupują to i przywożą do tych restauracji. I nikt, kto pracuje w tych restauracjach-
[01:23:27] - To nie jest restauracja, to jest fast food.
[01:23:31] - Tak, fast food. Po prostu ten facet, jak słyszałem, rozmawiał z kasjerką. Chwilę trwała rozmowa i wszystko to opowiadał.
[01:23:45] - No tak, oczywiście, ale to chyba wszyscy wiemy, prawda, że to najgorsze.
[01:23:50] - Wiem, ale mówię, opowiadał facet, który dostarcza te rzeczy i wie, skąd one są przywożone.
[01:23:54] - I on na pewno nie je.
[01:23:57] - Nie, nikt tam z pracowników nie je tych rzeczy.
[01:24:00] - Nie tyka. Nie dziwi.
[01:24:01] - A jeszcze jedną ciekawostkę ze Stanów. Nie wiem, czy to jest dokładnie prawda, że żona Obamy, prezydenta, ma jakąś akcję promowania zdrowej żywności i podali, że po roku ona prowadziła tą akcję, w mediach występowała, tego typu rzeczy, że ilość sprzedawanej tak zwanej zdrowej żywności, tej ekologicznej, wzrosła w Stanach od 10 do 15%.
[01:24:33] - Myślę, że to nie tylko zasługa jej, ale po prostu o tym się mówi. Ludzie chcą jednak.
[01:24:38] - Po prostu po roku ona to też promuje, że w jednym w Europie, już nie pamiętam, chyba we Francji będzie zakaz sprzedaży niezdrowej żywności do szkół, że mają być przebadane z tych bardziej ekologicznych gospodarstw. Gdzie mniej używa się chemii gospodarczej. I jeszcze jedna rzecz. Zaczynają ginąć trzmiele i pszczoły. Naukowcy w Europie wywożą część pszczół z tamtych rejonów do tych, gdzie mniej giną, żeby przetrzymać te pasieki, bo jest za gorąco albo są zanieczyszczone zbyt tereny. I się okazało, że w mieście pszczoły się lepiej czują niż na wsi. Normalnie tutaj są pasieki. Ja w Krakowie mieszkam. Koło mnie są pasieki na osiedlu, wygrodzony jest teren nad rzeką. Taka rzeczka biegnie, park.
Jest wygrodzony teren, jest chyba 20 uli. Mówili w Wiadomościach, w Warszawie są ule w Sejmie, hotele trzymają ule na dachach i porównując żywotność pszczół, one się lepiej czują w mieście niż na wsi. Tych szkodliwych dla pszczół jest mniej niż na wsi. To taka ciekawostka.
[01:26:11] - Ciekawa sprawa z tym. Dobrze, dziękuję ci stały słuchaczu za te-
[01:26:16] - Jeszcze wyślę zaraz o szyfrowaniu.
[01:26:20] - Jasne, proszę linki wyślij wszystkie. Ja spróbuję tam dodać.
[01:26:23] - Mówiłem wczoraj, a audycja jest w czwartek, o Tesli nowy film jeszcze mi się nie przetworzył.
[01:26:30] - To znaczy o Tesli, Nikoli Tesli czy o firmie Tesla?
[01:26:35] - Nie, o Tesli.
[01:26:38] - Firma Tesla. Rozumiem.
[01:26:39] - Nie o filmie „Tesla”, tylko o Tesli, wynalazcy.
[01:26:42] - O Nikoli Tesli. Okej.
[01:26:44] - 14. Nowiutki.
[01:26:46] - Nowy film, ale to jest nowy film, który wyszedł w tym roku, został wyprodukowany?
[01:26:51] - Z 2014 po polsku, bo na Zachodzie był wcześniej. Tylko że do Polski zawsze jest opóźnienie półroczne, nim te filmy dokumentalne pojawią się na kanałach.
[01:27:01] - Tak, tych filmów o Tesli jest całe mnóstwo. Teraz czekamy na takie rzeczy, bardzo dużo dokumentów.
[01:27:08] - Tam były o promieniu śmierci.
[01:27:16] - Przesyłaniu energii na duże odległości na pewno.
[01:27:18] - O przesyłaniu energii nie na takie duże odległości z samochodów elektrycznych. Firma skontrolowała 20 centymetrów, ale 10 kilowatów ze sprawnością 95%.
[01:27:34] - To ładnie.
[01:27:35] - 10 kilowatów i ze sprawnością 95%, czyli tracimy tylko 5% energii w odbiorniku od nadajnika.
[01:27:46] - Czyli mogą się pojawić takie jak na różnych filmach cyberpunkowych samochody elektryczne z taką siatką elektryczną, tak jak kiedyś były te samochodziki takie, prawda?
[01:27:57] - Nadal są w parkach rozrywki.
[01:27:59] - W parkach rozrywki, tylko będą takie linie. Trolejbusy. Są trolejbusy, ale nie będzie styku. To znaczy, że nie będzie trzeba stykać się z tymi kabelkami. O to chodzi, prawda?
[01:28:11] - Jeszcze jedną taką ciekawostkę. Volkswagena twierdzi, że za dwa lata będzie miał już akumulatory, bo też oni mają własne laboratoria, które umożliwią samochodowi na jednym naładowaniu przejechać prawie 1000 kilometrów.
[01:28:24] - Czy to buńczuczne jakieś takie-
[01:28:29] - Oni mają własne laboratoria, gdzie pracują nad akumulatorami i postęp jest u nich taki, że szacują, że za dwa, trzy lata będą mogli już zaoferować do sprzedaży samochody o zasięgu niemal 1000 kilometrów. Tesla ma prawie 500. A postęp w tych akumulatorach, jak ja śledzę, o kilkanaście procent pojemność wzrasta, żywotność zwiększają, więc w ciągu dwóch, trzech lat żywotność wzrośnie, bo popyt na magazynowanie energii jest tak teraz potężny. Tyle jest firm od producentów komórek, laptopów, niemal do wszystkiego akumulatory są potrzebne i urządzenia wymagają coraz większej mocy. Urządzenia mają być coraz lżejsze, mniejsze, a wymagają coraz większej mocy, żywotności, trasy pracy na bateriach. Wszyscy wymagają. Ludzie chcą, żeby teraz komórka miała procesor czterordzeniowy, grafikę jak z pięciu lat z komputera i bateria ma wytrzymać tydzień. Takie są wymagania, ludzie chcieliby taką mieć komórkę, że używasz komórki po parę godzin, a baterię ładujesz raz w tygodniu. Więc jest taki nacisk na rynku na wszystkie urządzenia. Laptop ma chodzić dwa dni na baterii, taki full wypas, a normalnie teraz wytrzymuje dwie, trzy godziny.
[01:29:57] - Jasne.
[01:29:57] - Zapotrzebowanie na akumulatory jest tak potężne na rynku. Teraz się myśli o stacjonarnym magazynach energii, to już się liczy w megawatach. Będzie się chciało magazynować energię, wszyscy wymagają systemów magazynowania energii. Popyt na te urządzenia jest po prostu potężny, nacisk rynku, tylu odbiorców. Parę lat temu usłyszałem, że cztery lata temu, że blokuje się wynalazców akumulatorów, żeby samochody spalinowe nie miały konkurencji. Dzisiaj ta teoria racji nie ma, bo wszyscy chcą jak najpojemniejszych akumulatorów.
[01:30:43] - Zobaczymy, jak to się rozegra. Na pewno wrócę do tego tematu, stały słuchaczu.
[01:30:46] - Ludzie się zastanowią o tym przepływie energii Tesli. Czy ta wieża miała sama wytworzyć energię, czy do niej-
[01:30:54] - Nie.
[01:30:55] - Dostarczyć non stop.
[01:30:57] - Dostarczało się energię, tylko po prostu dzięki temu potrafił Tesla przesyłać na duże odległości tą energię.
[01:31:02] - Czyli to jest odpowiednik tak jak mieliśmy telefon przewodowy, teraz mamy komórki. Czy to jest zamiast kabli energia przez telefon, przez komórkę.
[01:31:12] - Przesyła przez jonosferę. Nikt nie wie, jak to robi, nikt nie wie.
[01:31:14] - Ale mi chodzi o zasadę, że zastępujemy kabel Przesyłaniem bezprzewodowym. Czyli elektrownia musi chodzić tak, jak chodziła.
[01:31:23] - Dokładnie tak.
[01:31:24] - Tylko, że zamiast linii przesyłowej z elektrowni mamy tą wieżę Tesli.
[01:31:27] - Tak. I zapewne są straty jakieś, ale w kablach też są straty.
[01:31:31] - Wiem, bo tu różnie było. Ktoś mówił, że ta wieża sama generuje energię, że nie wymagana jest elektrownia.
[01:31:38] - Nie. Tesla zaprojektował takie urządzenia, ale ta wieża nie miała z tym wspólnego. Inne urządzenia zaprojektował, że pobierały energię z powietrza.
[01:31:46] - Tymi wieżami miał być, że ona miała energię za darmo.
[01:31:52] - Nie. Ta wieża to było co innego. Ta wieża służyła do przesyłania prądu na duże odległości.
[01:31:59] - O tych wieżach, że nie będzie ich potrzeba. Będzie tak jak analogia do komórek. Załóżmy, że to działa. Załóżmy, że ta technologia działa i jest dostępna, czyli musi ktoś te wieże wybudować na danym terenie, muszą być podłączone do tych wieży elektrownie. Czyli tak, musimy mieć elektrownię, elektrownia musi być obsługiwana, dostarczone paliwo do elektrowni. Wieże muszą być wybudowane, obsługiwane, konserwowane, więc koszty będą mniejsze niż linia przesyłowa, ale koszty będą, więc energia nie będzie za darmo. Właśnie mi chodzi o to, czy jeżeli to wszystko jest, to koszty będą, czyli ktoś te koszty będzie musiał pokrywać. Rachunek będzie mniejszy, ale będzie trzeba za to zapłacić. Bo za darmo nikt nie pracuje.
[01:32:47] - Oczywiście, że tak. Tylko po prostu mówimy-
[01:32:52] - Że energia będzie za darmo całkowicie.
[01:32:56] - Koszty infrastruktury będą mniejsze.
[01:32:57] - Że żadnych kosztów nie będzie, to jest nieprawda.
[01:33:00] - Oczywiście, że nie. Infrastruktura będzie tańsza dużo.
[01:33:03] - To będzie tak komórek, że płaci i płaci.
[01:33:07] - Rachunek płacimy dalej.
[01:33:09] - 50 złotych za miesiąc, a może gadać ze wszystkimi ile chce. Może cały dzień wisi na telefonie.
[01:33:12] - Tylko możemy mieć telefon przy sobie. Nie musimy mieć telefonu w domu. To znaczy tak, jak kiedyś było.
[01:33:19] - Tak ma mama płaci abonament, że płaci 50 złotych i może gadać ze wszystkimi ile chce. Czyli płaci tylko stałą opłatę za utrzymanie linii, a kosztów za połączenie nie ponosi.
[01:33:31] - No zgadza się. Stały słuchaczu, wrócimy do tych tematów? Na pewno wrócimy, bo muszę wracać do tematu. Także dzięki ci za ten telefon.
[01:33:39] - To jak filmy załaduję, to ja to roześlę. A o szyfrowaniu, które NSA prawie nie może złamać, to też wyślę.
[01:33:48] - Jasne. Dzięki ci za te linki. Jest podlinkowany zresztą do twojego konta na stronie teoria-hawka.pl.
[01:33:56] - To będzie szło z innej strony. Jest ten o Tesli, bo tam jest zablokowane w 120 krajach. Starożytni kosmici są zablokowani, NASA jest tylko w jednym. Więc mam inną stronę, gdzie nie ma tej blokady. Bo to tylko w Polsce będzie możliwe.
[01:34:12] - Polecam ciebie. To trzymaj się jeszcze raz. Miłego weekendu ci życzę. Trzymaj się.
[01:34:16] - Rozbijam się.
[01:34:17] - Cześć. No i jeszcze szybko telefon odbiorę. Witaj słuchaczu.
[01:34:24] - Halo, halo! Niech stały słuchacz się nie rozłącza, bo mam pytanie.
[01:34:28] - Tak, prosimy.
[01:34:32] - Ale niech się nie rozłącza.
[01:34:34] - A nie, stałego słuchacza już nie ma. Już się rozłączył.
[01:34:36] - Ojej, kurde, szkoda, bo chciałem się go zapytać, bo on jest... Zaraz, momencik.
[01:34:42] - Słuchajmy się w telefonie.
[01:34:45] - Halo?
[01:34:46] - Słuchajmy się w telefonie tylko.
[01:34:48] - Dobra.
[01:34:50] - Jeszcze przełączyłem stałego słuchacza.
[01:34:51] - Dobra, już. Bo mam pytanie.
[01:34:54] - Halo, właśnie się podłączyłem.
[01:34:56] - Dobra, w porządku. Stały słuchaczu, ile kosztuje jedna kilowatogodzina?
[01:35:03] - Jedna kilowatogodzina kosztuje w Polsce 60 groszy ze wszystkimi opłatami. 60 groszy lub 55 groszy.
[01:35:13] - Dobra, teraz tak. Jakbym miał samochód elektryczny o mocy 60 kW, to będzie jakieś 80 koni mechanicznych. To przez godzinę jakby tak pomnożyć.
[01:35:31] - 60 kW.
[01:35:32] - A zapewne taniej będzie.
[01:35:35] - 35 złotych.
[01:35:37] - 35 złotych. No i teraz przez godzinę jedziemy. Wiesz, ja mogę się mylić, bo wiesz-
[01:35:43] - Bo to jest moc silnika, w zależności jak pan będzie używał pedału gazu, jakie będą opory, to sięga ciężar samochodu.
[01:35:51] - Mogę ci powiedzieć taką rzecz, że jeżdżę Skodą Octavią, ma ponad 500 000 przejechane. Jeszcze potrafi na dystansie 500 kilometrów zejść poniżej 4 litrów, dokładnie 3,9 na 100 kilometrów.
[01:36:08] - To nieźle pan wytrazował silnik.
[01:36:10] - Proszę?
[01:36:11] - To nieźle pan wytrazował silnik.
[01:36:14] - Nie, powiem ci tak, standardowe ustawienie. Kiedyś jak byłem mechanikiem samochodowym i gdyby to był gaźnikowy silnik, to jeszcze bym tam podłubał. Co prawda takiego rezultatu bym nie osiągnął. Ale mówisz, że 60 groszy za kilowatogodzinę. Co prawda tam dochodzi sprawność silnika i tak dalej. Trudno mi powiedzieć, jeżeli byś tak z gniazdka to ładował.
[01:36:42] - Straty na ładowaniu jest 5%, jak są baterie litowo-jonowe. Sprawność silnika elektrycznego jest 96%. Tych nowoczesnych z magnesami stałymi.
[01:36:53] - Jasne, ale do tego tematu, ja myślę, wrócimy zupełnie. Tych samochodów elektrycznych.
[01:37:04] - Słuchaj, Chodzi, mam takie pewne przemyślenia.
[01:37:09] - Z samochodami było dużo morderstw, ale to ubiegamy trochę temat.
[01:37:13] - Dobra, powiem ci, wracając do zabójstwa braci Kennedy. Powiem ci taką rzecz, że w 2003 roku jadąc przez Łódź zatrzymałem się w korku przed skrzyżowaniem. Jak zobaczyłem człowieka, który siedział na tylnym siedzeniu po prawej stronie w limuzynie, bodajże była to Lancia, może to był Mercedes. Halo?
[01:37:46] - Tak, słyszymy się.
[01:37:47] - Słyszymy.
[01:37:48] - Powiem ci taką rzecz, że aż mnie zmroziło. Nie wiem, czy kojarzysz.
[01:37:54] - Sabaa Turemdegio?
[01:37:56] - Nie wiem, czy kojarzysz film z cyklu o Fantomasie.
[01:38:00] - Tak, kojarzę.
[01:38:02] - Co prawda on nie wyglądał tak jak w tej masce gumowej i tak dalej, ale powiem ci, że wtedy być może coś słyszałem o Bilderbergu, ale mi się bardziej to kojarzyło z bazą Vandenberg. To było coś niesamowitego. Mniej się bym wystraszył na przykład jakiegoś chłopaka z Pruszkowa czy coś takiego.
[01:38:27] - Ale wyglądał jak Fantomas?
[01:38:31] - Nie, on miał dziwny wyraz twarzy. Ja nawet mam taki folder na laptopie na zasadzie polityków niemieckich, SS, Gestapo i tak dalej, czy tam ruski, to powiem ci, że oni przy nim byli normalnymi ludźmi. Nie wiem, kto to był. Teraz to ja bym prawdopodobnie zrobił zdjęcie i bym ci przysłał.
[01:39:03] - Ciekawe, a który to był rok jeszcze, jak mógłbyś przypomnieć?
[01:39:07] - Jakiś 2003 to był.
[01:39:09] - To całkiem niedawno.
[01:39:12] - Niedawno, 12 lat temu.
[01:39:14] - Ale Lancia to nie jest jakiś zwykły rządowy samochód, tak?
[01:39:19] - Wtedy mogli jeździć Lanciami.
[01:39:22] - Ale to był polski polityk? Nie wiesz?
[01:39:26] - Nie. Może to był prezes banku jakiegoś czy coś takiego, ale to na pewno nie taki, co w telewizji występuje.
[01:39:40] - Ale to nie był w kształcie, że się zmienił w reptilianina, tak? Czy coś takiego?
[01:39:44] - Nie. Powiem ci taką rzecz, że niedawno to byłem na prześwietleniu u ortopedy i zapytałem tego operatora od RTG, czy przypadkiem nie trafił reptola. Nie wiedział, o co chodzi, ale jak powiedziałem mu o reptilianach, to kojarzył o co chodzi, ale mówi , że nie miał prześwietlenia takiego.
[01:40:14] - Ale wiedział, o co chodzi. To ciekawe .
[01:40:16] - Wiedział, o co chodzi. Nie muszą mieć jakiejś wiedzy zgłębionej w tym tak jak powiedzmy my, większość ludzi, ale taką minimalną wiedzę, coś na pewno słyszał w tym temacie.
[01:40:33] - Jasne.
[01:40:33] - Pytałem się, czy implantów jakichś obcych nie widział. Też nie widział.
[01:40:38] - Też nie widział. To jest szkoda. Dobra, dzięki wam za tę zmianę na energetyczną sprawę. Wrócę do tematu elektrycznych samochodów, tych spraw, bo to jest bardzo ważny temat.
[01:40:52] - Jeszcze raz się zgłaszam. Właśnie będę wysyłał linki z filmem i o szyfrowaniu.
[01:40:58] - Dobrze. Poproszę.
[01:41:00] - Mam jeszcze pytanie, a czytał pan artykuł, co wysłałem z tą mumią ze wszczepem w kościach?
[01:41:09] - Mumią? Nie.
[01:41:10] - Tam też jest link.
[01:41:13] - Postaram się to doczytać wszystko.
[01:41:15] - Bardzo ciekawe. Są dwie możliwości: albo to przylecieli kosmici i pomogli facetowi, albo z przyszłości człowiek przeniósł się w czasie, miał wypadek i tam umarł i nie wrócił do swoich czasów. Fizycy mówią, że podróże w czasie są fizycznie możliwe, więc to tylko problem technologiczny. Za 100 lat moglibyśmy się przenieść w czasie. Ktoś przeniósł się w czasie, chciał zobaczyć, jak się buduje piramidy i zginął tam. Pomyśleli, że jest Bogiem i go pochowali w sarkofagu.
[01:41:50] - To jest sprawa do rozwiązania.
[01:41:53] - Bo jest zdjęcie rentgenowskie, zrobili badania tego i to jest technologia współczesna.
[01:42:00] - Słyszałem o znajdowaniu zegarków, jakieś takie różne sprawy, ale nie jest wszystko na 100% udokumentowane.
[01:42:05] - Nie, to zdjęcie jest rentgenowskie tej kości z tym wszczepem chirurgicznym. Jest zdjęcie, zrobili badania, wywiercili kość, pobrali próbki. Jest współczesny cement chirurgiczny taki, jaki się dzisiaj używa współcześnie. Jest to po prostu zbadane. Jest to zagadka dla naukowców, skąd taką technologię znają z czasów egipskich. To nie jest jakieś tam nie tego, to tylko jest zbadane czarno na białym.
[01:42:41] - Zgadza się, ale zakładając, że to jest wszystko prawda, to i tak tego nauka nie przyjmie, bo musiałaby zanegować wszystko dookoła, co się dzieje, co jest w książkach napisane.
[01:42:51] - Ja mówię, jakie są wyjaśnienia dogłębnie. Podróż w czasie albo przylecieli obcy, bo podróż w czasie fizycy mówią, że jest możliwa.
[01:43:01] - Albo ktoś podrzucił.
[01:43:02] - W programach nowych o tym było, że podróże są możliwe i zostały eksperymentalnie na mikroskalę potwierdzone. Tylko że problemy technologiczne, żeby człowiek mógł podróżować w czasie na dzisiaj są dla nas nieosiągalne, ale za 100 lat mogą być osiągalne.
[01:43:18] - Tak. Jest jakaś na pewno wiedza.
[01:43:20] - Wyzwy się ktoś tak powiedział w programie dokumentalnym. Za 100 lat moglibyśmy się przenieść w czasie do tego i ktoś mógł mieć taki wszczep i zginąć tam na przykład.
[01:43:28] - Kto wie? Jest jak najbardziej .
[01:43:32] - Dla naukowców to nie jest problem, że w przyszłości moglibyśmy się przenieść w czasie na przykład.
[01:43:39] - Tak, tylko jest jednym problemem, że nie widzimy podróżników.
[01:43:43] - Coraz więcej astronomów o tym mówi.
[01:43:45] - A tych podróżników byłoby dosyć dużo, prawda?
[01:43:47] - Ja mówię, to zdjęcie, jak je można wytłumaczyć.
[01:43:52] - Ja rozumiem, tylko są pewne paradoksy.
[01:43:56] - Wiem.
[01:43:57] - Nie da się tego łatwo wyjaśnić.
[01:43:59] - Jest kość w laboratorium ze szczepem współczesnym.
[01:44:01] - Prostszym wyjaśnieniem jest, że ktoś podrzucił tą mumię, że to była mumia podrzucona, że ktoś zrobił kawał.
[01:44:08] - Nie, to zostało wykopane ze świeżego grobu.
[01:44:13] - Te groby były otwierane wcześniej. To nie tak, że świeżo zrobione. Przecież plądrowane są. Dużo dzieje się w Egipcie tych rzeczy. To nie jest jednoznaczna sprawa. Te najcenniejsze rzeczy już dawno zostały wykopane.
[01:44:26] - Jest dziwne.
[01:44:28] - Jest jak najbardziej. Tak jak w piramidzie, te drzwiczki z miedzianymi hakami, które były. I zatrzymało się wszystko i nie wiadomo, co się dzieje. A tam prawdopodobnie dotarli, co jest za tymi drzwiczkami, wykopano to wszystko i okazało się, że tam być może były artefakty, które zaprzeczają oficjalnej wiedzy na temat ludzkości i nie można tego puścić. To jest utajnione w tej chwili. Tak to prawdopodobnie może wyglądać. Dzięki ci, stały słuchaczu. Muszę jechać z tematem.
[01:45:00] - Jeszcze na koniec, kto ma dostęp do „Historii 2”, w środę o 21:00.
[01:45:06] - Jasne, ale słuchacze sobie znajdą to wszystko. Dzięki ci, stały słuchaczu za te informacje. Muszę niestety lecieć z tematem, bo co jest w jakiejś telewizji, to sobie wszyscy możecie zobaczyć, jakie programy. Aha, tutaj mam informację od Armor Cage'a, że o podróżnikach, podróżach w czasie to mogą być też dokumenty, które są mockumentary, czyli dokumentami. Trzeba uważać na takie filmy niby dokumentalne, a to jest oszustwo. To nie są żadne filmy prawdziwe, prawdziwe rzeczy opisywane, tylko wymyślane rzeczy na podstawie pewnych prawd, ale dodawane są takie rzeczy. To trzeba dokładnie sprawdzać, bo kiedyś był taki mockumentary dokument o syrenach i wielu ludzi do dzisiaj myśli, że to był prawdziwy film dokumentalny o syrenach. Zrobiony jak film hollywoodzki, tylko że dokumentalny. Ewidentne fałszerstwo, pranksterzy są w internecie na YouTubie, to są właśnie tacy pranksterzy z filmami dokumentalnymi i robią niby ciekawe filmy dokumentalne, ale tak naprawdę o nierzeczywistości. Ten film o syrenach to była wielka fikcja.
Zresztą druga część chyba teraz powstała. Ja myślę, że one dużo złego robią te filmy i one są, wydaje mi się, robione przez służby specjalne jak CIA, jak NSA, wydawane pieniądze przez światowy rząd, aby ludziom zamieszać w głowie, żeby zrobić taką kontrofensywę na prawdę, żeby połączyć prawdę z fikcją i żeby ludzie już nic nie wiedzieli, co się dzieje. Przejdę do tych zabójstw osób, które były do odstrzału i były odstrzelone. Podzieliłem trochę z ufologii osoby. Ich była cała masa. Nie jest się w stanie wymienić osób, które były zabite przez rząd światowy czy te służby, którym zagrażały te osoby badające UFO. Z takich najbardziej znanych przypadków to był doktor Jessup, który był jednym z pierwszych ufologów czy ludzi, którzy się zajmowali niezidentyfikowanymi obiektami, ale także zjawiskami różnymi. Był on astronomem. Jako pierwszy ujawnił przypadek filadelfijski tego statku, który zniknął, a być może właśnie to zaważyło na jego zabójstwie. Oficjalnie popełnił samobójstwo, ale nikt w to nie wierzy i nie uwierzył.
Kilka dosłownie miesięcy po tym, jak ujawnił eksperyment filadelfijski został znaleziony martwy. Oficjalnie uznano popełnione samobójstwo. Na Florydzie miał miejsce w 1959 roku. Kolejnym przypadkiem, który jest niewyjaśniony, jest śmierć kapitana Ruppelta, który napisał raport w sprawie UFO. Jedną z pierwszych książek na temat UFO. Inaczej, pierwsza książka czy jedna z pierwszych książek napisana przez wojskowego. On tą książkę napisał jako człowiek, który pracował w projekcie Niebieskiej Księgi. Blue Book. Był szefem tego projektu I opisywał, jak wyglądało badanie, jak te wszystkie sprawy wyglądały. Świadczyło to o tym, że UFO jest realnym zjawiskiem.
Nie obserwacjami meteorologicznymi czy innymi sprawami, tylko naprawdę realnymi obiektami nieznanego pochodzenia. Oczywiście zmarł na serce. Dostał zawału serca jako młody, wysportowany, sprawny człowiek. To było zadziwiające. Wilbert Smith także zmarł. On był whistleblowerem, ujawnił informacje w temacie UFO, że UFO jest bardziej obłożone tajemnicą niż broń nie tyle jądrowa, co broń wodorowa. Jeszcze w latach 50. to było, więc broń wodorowa wtedy niby miała najwyższą rangę tajności, ale UFO miało jeszcze wyższą. I to dowiedział się od urzędników amerykańskich wyższego szczebla. I to ujawnił publicznie.
Dużo mówił o UFO i także o tym powiedział. Z takich osób znaczących, które w dziwnych okolicznościach zmarły, bardzo dużo było osób, które zmarły na raka i to w bardzo szybki sposób czasami ten rak się pojawiał. Może najpierw powiem o atakach serca, a za chwilkę o tym raku nieszczęsnym. Bardzo często jest tak, że na atak serca są ludzie zabijani przez służby specjalne. To bardzo często właśnie jest atak serca. Tak było kiedyś. Dzisiaj to jest rak już bardziej, ale w czasach wcześniejszych używano zabójstwa na zasadzie ataku serca. Tak jak już wspominałem kapitana Ruppelta, to jeszcze jest Frank Edwards, który też na atak serca zmarł. Jest pan Wilkins, autor wielu książek. Jest autor o UFO Frank Scully.
To jeden z pierwszych autorów w tematyce UFO, takich bardziej książek beletrystycznych, chociaż niby opisujące prawdziwe wydarzenia, ale mające coś wspólnego z realną rzeczywistością. Też na atak serca zmarł George Adamski, jeden z bardziej znanych kontaktowców. Wydaje się, że to był fałszerz, ten George Adamski, ale jeżeli się przyglądniemy bardziej temu przypadkowi i whistleblowerm, które opisywały kontakty Adamskiego z kosmitami i z UFO, to urzędnicy nawet wyższego szczebla czy średniego szczebla o tym mówili. Zresztą Adamski spotykał się z papieżem Janem XXIII, jeśli dobrze pamiętam. Spotykał się z prezydentem Stanów Zjednoczonych. Nie pamiętam, czy z Kennedym, czy jeszcze wcześniejszym prezydentem i miał wielu znajomych polityków. Więc jak to byłoby możliwe, jeśli to był fałszerz? Oni wiedzieli, że faktycznie George Adamski jest tym kontaktowcem i pomimo że być może robił jakieś fałszerstwa, tego nie wiemy, to są świadkowie, są nagrania z tymi świadkami, urzędnikami, ludźmi, którzy pracowali dla rządu, którzy mówią, że widzieli, jak UFO przelatuje. Po prostu widzieli to UFO. To nie były te filmiki nagrywane przez Adamskiego, które było widać, tylko prawdziwe UFO, które robiło niesamowite manewry i wszyscy byli pod wrażeniem.
To było widać. Nie mógł tego sfałszować George Adamski, tego, co mówią ci świadkowie. Nic ci świadkowie absolutnie nie zyskiwali, a George Adamski dorobił się ataku serca. Jeśli chodzi o raka, to najbardziej znane osoby, które dostały raka, to jest Wilbert Smith, o którym mówiłem. To są badacze Jim i Coral Lorenzen, którzy założyli organizację APRO. Taka jedna z prężnie działających grup UFO, UFO Group Taxon w Stanach Zjednoczonych. Bardzo często na raka umierali ludzie, którzy zakładali organizacje, bardzo wpływowe organizacje ufologiczne, jak Ivan Sanderson, biolog i doktor astronomii James E. Heineck. James Allen Hynek, który był założycielem grupy CUFOS. Kufon chyba się mówi.
Jak mówi się MUFON, to pewnie Kufon. Czy CUFOS, przepraszam. Organizacja, która dzisiaj troszeczkę słabiej działa. Ona chyba już jest nieaktywna. Natomiast organizacja MUFON przejęła te wszystkie materiały czy schedę po tych innych organizacjach. James Allen Hynek zmarł na raka. Zarówno Ivan Anderson i James Hynek zmarli na raka mózgu. Bardzo rzadką odmianę. Podejrzewam, że bardzo łatwo wywoływalną przez służby specjalne, które mają metody do zarażania rakiem ludzi. To nie jest choroba zakaźna, rak oczywiście, tylko to jest zatrucie organizmu.
To, co mogliście obserwować chociażby w przypadku Litwinienki, który miał rządowego raka. Nowotwór, gdzie rozwalił mu cały organizm polon, który był w mikroskopijnej skali. On nie był widoczny nawet, ten polon, a załatwił mu cały organizm, że w męczarniach umierał. Najlepsi specjaliści nie potrafili pomóc Litwinience. I to samo już od wielu lat. Być może nie aż w tak nasilonej, takiej ewidentnej skali, a w bardziej wysublimowany sposób robi się wobec tych ludzi, którzy chcą dochodzić prawdy w tych trzech dziedzinach, o których mówiłem, które są bardzo niewygodne dla rządu światowego i ludzi, którzy chcą trzymać władzę nad światem. Dosyć szybko zmarł po tym, jak zaczął ujawniać informacje, bardzo mało znana osoba, naukowiec, doktor Starbacker, który był wymieniony przez Wilberta Smitha, że brał udział w badaniach pozaziemskich organizmów, technologii pozaziemskiej. I przyznał się, że faktycznie. Jeszcze wymienił osoby. Jedną osobę na pewno, ale chyba też o innych wspominał, że tamte osoby jeszcze więcej uczestniczyły w działaniach grupy.
Starbacker potwierdził, że istnieje Majestic 12. Organizacja Majestic, która się rozrosła znacznie od lat 40. i w tej chwili ma inną nazwę, ale jest znacznie bardziej potężna. Niecały rok po tym, jak zaczął mówić doktor Starbacker o tych informacjach, także zmarł. Jeszcze na raka zmarła Karla Turner. Z takich bardzo wpływowych osób, która zajmowała się sprawą „Dziwne żniwo”, Strange Harvest. Nie wiem, czy ona dostała za to nagrodę Pulitzera. Mogę się mylić. W każdym razie na pewno była to znana bardzo sprawa. Głośna w Stanach Zjednoczonych, ale zmarła na raka też dosyć szybko.
Anne Livingston także podobnie. Ona była dziennikarzem organizacji MUFON, bardzo wpływową w latach 90., 80. W 94. roku zmarła niestety właśnie na raka między innymi i mówiła, że miała kontakt. Na przykład spotkanie z pięcioma Men in Black, że wyglądali jak roboty ci faceci w czerni. To są bardzo ciekawe tematy. Chociażby ci faceci w czerni zostali uchwyceni na jednym filmie, bardzo wiarygodnym filmie w internecie. Nikt tego, z tego, co wiem, nie zaprzeczył, że to żart jest i tak dalej. Jest uchwyconych dwóch takich samych gości, którzy wchodzą do hotelu i o coś tam się wypytują i dosłownie wszyscy się na nich patrzą, bo są bardzo dziwni. I jest to po prostu na kamerach hotelowych.
Zostali złapani. Myślę, że coraz więcej będzie tego typu spraw, że będą łapani. Jeszcze więcej osób oczywiście zmarło. Takie osoby jak chociażby Phil Schneider, który nie był de facto ufologiem, ale był whistleblowerem, który twierdził, że brał udział w budowie baz podziemnych. On zmarł w 96. roku, na początku 96. roku Phil Schneider, ale mówił takie rzeczy, że jeżeli nawet tylko 10% z tego jest prawdą, co mówił, to jest po prostu porażająca sprawa. I to nie jest tylko to, że niewiele wiemy. Po prostu my nic nie wiemy. Umówmy się, my nic nie wiemy.
Żyjemy, jakbyśmy żyli w Egipcie i nam kapłani, którzy dzisiaj stanowią naukę. Dzisiaj kapłani są w nauce, na uniwersytetach. Mówią nam, że coś zasłania słońce i jest ciemno i zaraz umrzemy. Kapłani nam to słońce odsłaniają, bo mają taką moc. Tak samo dzisiaj jest z nauką, że naukowcy też nam pokazują różne rzeczy. Big pharma ta cała chemtrails i tak dalej. Te wszystkie rzeczy nie istnieją z jednej strony, a z drugiej mówią, że świat wygląda tak, a nie inaczej, że nie jest możliwe kontrolowanie pogody. Mówią nam, że coś jest niemożliwe, a tak naprawdę robią to. To troszeczkę inaczej jest. Nie wiem, czy widzicie tą różnicę.
To oczywiście jest zupełnie na innej płaszczyźnie niż to, co było w starożytnym Egipcie, ale sam schemat działania jest ten sam. Jesteśmy naprawdę ludźmi nic nie wiedzącymi o świecie. Na szczęście jest internet, jest dużo ludzi, whistleblowerów, badaczy, którzy mówią o tych sprawach, badają i możemy się dowiadywać o nich, sami sobie sprawdzać te rzeczy i informować. Sami oceniać, co jest prawdą, a co nie. Możemy sprawdzić, czy coś takiego jak chemtrails istnieje, czy sterowanie pogodą jest możliwe, czy istnieją UFO, kosmici, statki kosmiczne na orbicie, czy na Księżycu jest baza. Kosmitów baza czy nasza baza? Tego nie wiemy. Maszyny jakieś wydobywcze, jakieś istoty. Bardzo ciekawe rzeczy. Możemy zadawać pytania.
Nikt nie zabrania zadawania pytań, szczególnie w internecie. Możemy pytać o wszystko i o wszystko się dowiadywać. To jest też bardzo ciekawa sprawa. Jeszcze z takich naukowców był znany doktor James McDonald, który popełnił samobójstwo. Trudno powiedzieć, czy to było samobójstwo. W każdym razie zwolniono go z uczelni, zrobiono różne rzeczy, aby zniszczyć mu karierę i tak dalej. Miał problemy finansowe i rodzinne, więc faktycznie mógł w 1971 roku targnąć się na swoje życie. Skutecznie targnął się, ale mógł być do tego popchnięty. W tym znaczeniu, że zmusiły go okoliczności, że długi mu rosły, czy miał te problemy coraz większe. To tak jak z panem Wojciechem Sumlińskim, który też targnął się na swoje życie.
On się przyznał, że się targnął na swoje życie. Na szczęście nieskutecznie się targnął i żyje do dzisiaj, ale zmusiły go służby specjalne polskie przy naprawdę małej sprawie. Jakaś tam fundacja Pro Civili. Naprawdę, za przeproszeniem, gówniana sprawa, bo ona nic nie zmieni. Nawet jeżeliby Komorowski razem z innymi oficerami z Pro Civili poszli do więzienia, to nic by to nie zmieniło. Ludzkość nie pójdzie ani nawet na milimetr do przodu, jak oni pójdą do więzienia. Tam ich miejsce jest, ale to nie ma znaczenia dla ludzkości ta sprawa. Zmusiły go służby. Tak osaczyły pana Wojciecha Sumlińskiego, że targnął się na swoje życie. Jeżeli w sprawie UFO, kosmitów, najważniejszego tematu spiskowego na świecie, jaki istnieje, bo ujawnienie go do góry nogami wywróci całą kulę ziemską i naszą cywilizację.
Na plus czy minus to trudno ostrzec. Ja uważam, że na plus, ale wielu uważa, że na minus. Na pewno będzie chaos przez jakiś czas, ale później wszystko powróci do normy i wystrzelimy do góry maksymalnie. Więc to jest jak najbardziej według mnie na plus. Na minus dla rządzących, bo wtedy ludzkość się obudzi o tak . Zapstryknięciem, bo nie będzie opcji, że ktoś będzie mógł sobie spać i interesować się Skodą Octavią, o której mówiłem dzień temu w newsach, czy jakąś inną gównianą sprawą. Nie będzie takiej opcji. Będzie tylko opcja albo obudzenie, albo wariatkowo. Nie będzie niczego pośrodku. Niektórzy myślą, że to się nic nie zmieni.
Jesteście w kompletnym błędzie. To się naprawdę obróci wszystko o 180 stopni. Tylko o tym będzie się rozmawiało. O kosmitach. Jakie mają zamiary? Może nas porwą. Ludzie niektórzy będą się bali wychodzić z domu. W paranoję wpadną. I nie będzie zaufania do władzy kompletnie. Bo jak władza może nas obronić?
Władza jest po to, żeby nas bronić. My płacimy podatki, żeby bronić przed najeźdźcami, przed zwierzętami dzikimi, przed różnymi rzeczami. Władza nas broni. Policjantów opłacamy. Jak mają nas obronić przed kosmitami? Przecież oni dysponują wiedzą, urządzeniami dla nas na poziomie magii. Nie ma szans. Nie mamy takiej broni. Nie ma obrony żadnej przed tym. Część ludzi może zwariować nawet.
Także to musimy zrozumieć, że to wszystko może naprawdę polecieć. Ja uważam, że do przodu cała ludzkość pójdzie. Tych osób, badaczy, którzy zmarli, było znacznie więcej. Przepraszam, nic nie wymyślałem. To są prawdziwe nazwiska, prawdziwi ludzie, którzy żyli. I on popełnił samobójstwo, wyskoczył przez okno. Natomiast jest niemalże, jak to mówi się, prawdopodobieństwo graniczące z pewnością, że został zamordowany. Miał tytuł pan Forrestal. Pan Forrestal był James Forrestal State. Jak to można przetłumaczyć?
Sekretarzem obrony, Secretary of Defense. Tak to się nazywał sekretarz obrony? Chyba tak. Sekretarz obrony. Tylko nie wiem, czy najgłówniejszy. Nie pamiętam, jak on tam był. W każdym razie on był jeszcze za czasów Trumana i chyba popełnił samobójstwo jeszcze w czasach Trumana. Ale mogę się mylić. Może to już było na przełomie Trumana a Eisenhowera. W jednej i drugiej był generałem i Truman, i Eisenhower.
James Forrestal chyba też był generałem. Sami generałowie dookoła. To była taka niespodzianka. To była głośna sprawa, do dzisiaj niewyjaśniona kompletnie. I to była jedna z pierwszych ofiar, jeszcze przed ufologami. Mnóstwo ufologów poginęło. Odwiedzali ich na przykład Men in Black. Później oni ginęli. Nie wiadomo, o co chodziło dokładnie. Jest wszystko wielka niewiadoma.
Dzisiaj jest to dużo rzadsze. To znaczy, z drugiej strony ufolodzy do mniej miejsc potrafią dojść. Dzisiaj już jest tak wszystko zawężone, że ludzie zupełnie już coraz mniej wiedzą, że naprawdę garstka tylko ludzi wie, co się dzieje dookoła na niebie, a duża część ludzi już jest odseparowana. Oni są w jakichś tajnych laboratoriach pracują, mają swoje jakieś mieszkania w jakichś tajnych miejscach zupełnie. Zupełnie to jest odseparowane od dnia dzisiejszego, od nas, od naszej cywilizacji. Oni są już odseparowani. Witam. Witaj słuchaczu. Skąd dzwonisz do nas?
[02:10:59] - Z tej strony duch Williama Coopera.
[02:11:04] - Tak, tylko po polsku by nie rozmawiał. Do Miltona Williama Coopera wrócę. On akurat już stuprocentowo został zamordowany. To jedna z niewielu postaci, o których dzisiaj sobie mówimy i opowiem, która na 100% wiemy, że została zamordowana, że tutaj już nie ma pytań w tym sensie, czy popełniła samobójstwo, czy raka miała, na atak serca zmarła, w wypadku samochodowym. Przepraszam, zapomniałem jeszcze o jednej osobie. Tylko że czy ją przytaczać? Bo to była postać właściwie w ufologii bardzo znana. Za chwilkę o niej opowiem. Przypomnę może telefon 33 482 72 32 lub Skype teoriachaosu.com. To był profesor Mack, psycholog.
Także on dostał Nagrodę Pulitzera, jeśli dobrze pamiętam, za swoje prace psychologiczne. I on pojechał na konwencję. Był ufologiem także, bo odkrył, że ci ludzie, którzy przeżywają, nie są chorzy psychicznie, tylko faktycznie przeżywają te porwania, że kosmici muszą istnieć. I dochodził do pewnej wiedzy w tym temacie, był naprawdę profesorem psychologii wysoko postawionym. Psychologii czy psychiatrii nawet, już dokładnie nie pamiętam. I on został przejechany w Wielkiej Brytanii przez samochód. To było bardzo dziwne, ale można to wytłumaczyć, że inny ruch i źle się popatrzył po prostu, że jakiś pijany kierowca, podobno Polak niektórzy mówią, na czerwonym świetle pojechał, a on nie popatrzył się, widział zielone i nie popatrzył się w tą stronę, w którą powinien, bo po prostu przyzwyczajony był do ruchu prawostronnego, a nie lewostronnego i dlatego go rozjechał. Nie spodziewał się, że z innej strony po prostu wjedzie na niego na czerwonym świetle jakiś wariat i go potrącił śmiertelnie. Ale nie wiadomo, czy to był specjalnie spowodowany ten wypadek, czy nie. Tutaj nie dojdziemy, ale naprawdę wielka strata dla ufologii.
Profesor John Mack. Wielka strata. Mamy telefon. Dzwoni Volvo drugi raz.
[02:13:59] - Czy mnie słychać?
[02:14:01] - Witaj. Słychać ciebie oczywiście bardzo dobrze.
[02:14:05] - Tak na poważnie, całkiem poważnie, to miałbym tutaj do przytoczenia Parę rzeczy. Doktor Reed. R-E-E-D. Czy słyszałeś o nim?
[02:14:21] - O doktorze Reedzie? Nie kojarzę.
[02:14:26] - To jest sprawa, jego nagranie. To jest sprawa o dziwo jakoś tak...
[02:14:35] - A czym się zajmował?
[02:14:38] - Temu głównemu nurtowi. A są nagrania według niego i z tego, co jest pokazane na YouTube istoty obcej. To jest doktor medycyny. Którą on tam...
[02:14:56] - Czekaj, mówisz o doktorze Leirze?
[02:15:00] - Nie. Doktor Reed.
[02:15:02] - Reed. Nie, tego nie kojarzę. Bo zapomniałem jeszcze, że doktor Leir był, który też w dziwnych okolicznościach zmarł. Co prawda już był dosyć wiekowy, który wyciągał implanty z ludzi. O tym jeszcze zapomniałem.
[02:15:15] - Tak. To on się pojawił na Disclosure Project. To znaczy Projekt Ujawnienie.
[02:15:22] - Tak, ale niestety zmarł w zeszłym roku.
[02:15:24] - Dał swoje zeznania przed Senatem. To jest osoba, która faktycznie może tam dziwne okoliczności zaistniały. Natomiast jednak zdołał, jeżeli to tak ujmiemy, dać swoje zeznania przed senatorami USA.
[02:15:48] - Tak. A ten doktor Reed, o którym mówiłeś?
[02:15:51] - Reed. Tak. Sprawa jest następująca. Jeżeli może ktoś wie, to proszę wybaczyć, ale przedstawiam tym, kto nie wiedzą. On ze swoim psem po prostu szedł w lesie. Taka ścieżka. Pies popędził naprzód, zaczął szczekać bardzo gwałtownie. On popędził za nim. Myślał, że to niedźwiedź. Się okazuje, że to ta istota.
Wprost jak zaczyna jego wzrok obserwować całą sytuację, ta istota przecina psa w pół dosłownie i on ze wściekłością wtedy dorywa to, co ma pod ręką i tą istotę w głowę. I co się dzieje? W ogóle to jest cały nagrany film, jak on to filmuje nawet. On specjalnie pobiegł z powrotem, nagrywał to dla dokumentacji, ten cały obiekt parowymiarowy, bo nie wygląda na to, żeby to był jakiś transporter czy coś w tym stylu. A więc on podbiega i to filmuje. Są jakieś zakłócenia. On tą istotę podobno u siebie miał w domu przez trzy dni. Jest nagranie oględzin tej istoty. Ta istota nie jest do końca martwa. Ona ożyła.
Ona później samoczynnie się wyleczyła. Ten człowiek rozesłał te taśmy, które miał po paru swoich znajomych. Jego znajomi w dziwnych okolicznościach zginęli. On zaczął w panice robić swoje ruchy, jakie tylko mógł. Część tylko z tego się zachowała. Co jest najlepsze, ta istota miała na sobie pewnego rodzaju artefakt. Powiedzmy sobie jakiegoś rodzaju obrożę, naręczną, bo to jest duża rzecz. To podobno jak się nakłada, to się wbija w ciało i człowiek się przenosi zupełnie gdzie indziej. I to było pokazywane. Ja bym tego nie do końca nazwał, że to jest pokaz, bo zakłócenia wystąpiły niby.
To są sprawy właśnie, które by trzeba bardziej zbadać w telewizji meksykańskiej. Natomiast to jest podobno, o ile to jest prawda, bo jeżeli podobno, to być może jest to gdzie indziej trzymane w sejfie w Japonii. Jeżeli to jest rzecz namacalna, to tym bardziej by trzeba to dokładnie zbadać. Tylko że są sprawy związane jeżeli chodzi o rzeczy namacalne, to Billy Meier podobno dał rzeczy namacalne do zbadania i one znikały z laboratoriów dosłownie w ciągu nocy. Także te sprawy tutaj. Bo teraz jest też dywagacja, na ile to są istoty obce, a na ile to są sprawy dezinformacyjne, na ile to są nasze technologie, a na ile być może jakieś inne. I tutaj jest bardzo cienka linia i te informacje są kompartyzowane, to znaczy wkładane w szuflady i że jedna strona nie wie nic o drugiej, trzecia, czwarta i tak dalej. Właściwie kto tym wszystkim rządzi i w jaki sposób to jest rozpracowywane w formie rządzenia, kierowania tym, to jest wielki chaos tutaj i właściwie do tego trudno dojść.
[02:20:05] - Tak, szczególnie że 99,99999% ludzi nie ma zielonego pojęcia, co tak naprawdę na świecie się dzieje, bo jak czytają te portale medialne, które tak naprawdę mają na celu dezinformować ludzi, nie zadają pytań w ogóle żadnych. Nie interesują się ani kosmosem, nawet już podróżami się nie interesują, niczym się nie interesują ludzie.
[02:20:33] - Jeżeli pozwolisz taką rzecz bardzo ważną. Gdzieś teraz, niedawno słyszałem i to jest rzecz znamienna. Jaką my cywilizacją jesteśmy, jeżeli nie zastanawiamy się nad rzeczą najważniejszą, dlaczego i po co żyjemy? To jesteśmy totalnymi, jak to określić?
[02:21:05] - No większość ludzi się chyba nie zastanawia, ale niektórzy.
[02:21:08] - No właśnie, kim są? W jaki sposób egzystują? To jest rzecz w takim razie po co i dlaczego. Szczerze mówiąc, śmiejemy się ze zwierząt, bo to głupie zwierzę, zabijamy je nawet. A właściwie kim my jesteśmy w takim razie? Zapomniałem jeszcze jedną rzecz co do dr Reed. To jest coś takiego, że jeżeli się wejdzie w te sprawy trochę bardziej dokładnie, to wygląda na to, jeżeliby się sugerować różnymi osobami, zbierać te wszystkie informacje, to można by dojść do takiego mniemania, że to, co my aktualnie, te nasze komputery w porównaniu do tego, co jest osiągalne już teraz, natychmiast, to jest tak, jakbyśmy my teraz siebie wzięli i w cudzysłowie oczywiście, bo nie wierzę do końca, nie to, że nie wierzę, tylko wiem, że różne ekipy w cudzysłowie istniały na Ziemi tak samo jak my teraz mamy siebie i mamy Indian w Amazonce. Także nie wszystko musi być porównane. Natomiast jak nas porównywać do tego, co oni mają, w cudzysłowie oni, nas do człowieka z kamienia łupanego. Dosłownie tego typu różnica istnieje.
Bo jest coś takiego, za co ja uważam, struktura piramidy, można tak trochę wziąć. I to jest tak, że jeżeli się bierze dwie, trzy informacje i się je składa, to niekoniecznie z tego wychodzi tylko jedno, ale wychodzi wiele innych na zasadzie kojarzenia, na zasadzie łączenia informacji. I tak samo ich działania. Wytwór, właśnie o to chodzi, coś jak drzewo. Jeżeli mamy korzenie, to może wielka korona wyrosnąć ponad tym drzewem, a korzenie są o wiele mniejsze. Na tej samej zasadzie, jeżeli chodzi o informacje. Jeżeli są mniejsze informacje, ale się je łączy na zasadzie łączenia dziedzin, kojarzenia, może to o wiele bardziej rozkwitnąć. I tak samo, jeżeli chodzi o przypuszczenia, że tylko i wyłącznie ktoś nas wyprzedza o tylko 50 lat. To jest jednak za mało i to jest marzenie, bo z rzeczywistości, jeżeli nawet byśmy sobie tworzyli tajne projekty i tajne laboratoria, to z tymi możliwościami, jakie są w przeciekach, to wypada o wiele lepiej, przynajmniej o kilka tysięcy lat.
[02:24:36] - No nie, myślę, że aż tak chyba nie ma takich odległości.
[02:24:39] - Bo ja uważam naprawdę, proszę mi wierzyć, trochę w tym siedzę i przynajmniej kilka tysięcy. To nie chodzi o to, że parę setek. Z naszym ślimaczym, niestety tak to powiem, ślimaczym rozwojem i zatrzymywanym specjalnie rozwojem cywilizacyjnym.
[02:25:05] - Jest absolutnie zatrzymywany. To chyba każdy widzi, nie potrzeba profesury zdobyć, żeby widzieć.
[02:25:12] - No właśnie.
[02:25:12] - Chociaż wszyscy dookoła kłamią i mówią, że się jeszcze tak szybko nie rozwijaliśmy nigdy. To jest nieprawda.
[02:25:19] - To jest bzdura, bo tym bardziej, jeżeli tutaj-
[02:25:23] - Cofamy się w niektórych dziedzinach.
[02:25:24] - Trochę na boku, na marginesie, że ludzie tak jak Paweł Szydłowski na YouTube, proszę sprawdzić, kto ma notę, to proszę bardzo, ludzie żyli nawet i po 120, po 150 lat, parę tysięcy lat do tyłu. I to były nie jednostki symboliczne, ale to było wiele setek, a być może i nawet tysięcy ludzi, które dożywały ponad 100 lat. I tu się mówi o czasach nowożytnych, gdzie wiadomo, że tuż po potopie to było o wiele więcej, a jeszcze przed potopem, jeżeli weźmie się królów Sumeru jeszcze wcześniej, to się mówi o rządach typu kilkadziesiąt tysięcy lat. Zdura jest. Totalnie. Nawet kilkaset lat do tyłu, nawet kilkadziesiąt. Przepraszam, tutaj się pomyliłem, ale 100, 200 lat do tyłu i tak dalej. Ludzie żyli tyle samo lat. To jest propaganda aktualna i niewiedza ludzi, którzy myślą, że my teraz jesteśmy czubkiem świata, bo dożywamy 70, 80 lat. To jest totalne zakłamanie.
Ale pomijając to, jeżeli chodzi o technologię, z tych przecieków można wywnioskować, że postęp jest w porównaniu do tego, co my teraz mamy. Cywilne technologie są powstrzymywane, bo z laboratoriów trzeba zarobić, czyli że oni wypuszczają po trochu, a właściwie to mają rzeczy, które są od 20 lat do przodu. To znaczy telewizja płaska. Ja już o tym wiem. Już wiem, że niedługo to wypuszczą, bo to słyszałem z przecieków. Teraz dosłownie ze sklepów. To już w sklepach wiedzą, że telewizja płaska, gdzie będzie trójwymiarowy piłkarz, który gra w piłkę i tak dalej. To wszystko obserwujemy. Tak samo, jeżeli chodzi o filmy, o telewizję i tak dalej.
[02:27:33] - Czyli holograficzna taka, prawda?
[02:27:35] - Tak. To już będzie za parę lat. To już oni o tym wiedzą.
[02:27:41] - To już od dawna jest tworzone. Podobno z tego, co wiem.
[02:27:44] - Tak, oczywiście. To są prymitywne, w cudzysłowie, cywilne technologie. Natomiast co do tego, co jest możliwe-
[02:27:53] - Wojskowe to jest Blue Beam. Blue Beam Project, czyli na niebie będzie można wyświetlać hologramy. Hologramy na niebie będzie można wyświetlać, prawda? Czyli Blue Beam tak zwany. To jest technologia rozwinięta, prawda?
[02:28:05] - Jeszcze mało, ale są teraz takie rzeczy powtarzane, że niedługo być może będziemy żyli 200, 300 lat. Mamy możliwości właściwie od nowa, nieskończone. To jest aktualne. Ci Men in Black i tak dalej. Z tego, co ja wiem, to są najprawdopodobniej trupy ożywione. Dlatego oni się tak dziwnie zachowują, bo nie mają duszy. Po prostu ożywione trupy działające na zasadzie wywiadu, na zasadzie odpowiedniego sterowania czy nastawienia, czy tak dalej. Lub też inne są rzeczy, które mówią, że być może to są te istoty, dajmy na to innego rodzaju niż my, które się wcielają tu.
[02:28:58] - Albo roboty. Trudno tutaj orzec.
[02:29:01] - Tak. W każdym razie na pewno tutaj nie ma mowy o jakichś tam zwykłych przypadkach, ludziach jakichś tam dziwnych. Jeżeli człowiek jest ubrany na czarno w krawacie, dajmy na to ma ten kapelusz i tak dalej, będzie się zachowywał w miarę i idzie wyczytać, jaki to jest człowiek, w jaki sposób on się zachowuje. Tutaj mamy formy zupełnie innego rodzaju spotkań.
[02:29:29] - Tak. Zresztą o tym mówił też-
[02:29:32] - Z książki.
[02:29:34] - Pisał też w książce „Penetracja” Ingo Swann, czyli jeden z najwybitniejszych, jak to można powiedzieć, podróżników astralnych, którzy zbadali za pomocą ciała astralnego, to znaczy wychodzenia z ciała. Zbadali Księżyc, zbadali Pas Łukasa i tak dalej.
[02:30:05] - Mówisz może o zdalnym widzeniu?
[02:30:07] - Tak. Remote viewing. Dokładnie.
[02:30:10] - Bardzo interesujące.
[02:30:12] - On mówił, że miał kontakt z takimi dwoma braćmi. On mówił, że to były jakieś klony. Zachowywali się bardzo dziwnie, ale poniekąd troszkę przypominali tych Men in Black. Tylko byli bardziej wysportowani. Bardziej przypominali ludzi niż jakichś takich chudych patyczaków wysokich. To bardzo dziwne było.
[02:30:41] - Rozumiem.
[02:30:43] - Oni byli tylko dziwni, bo byli tacy sami i troszeczkę dziwnie się zachowywali. On mówił o nich klony po prostu, o tych braciach.
[02:30:53] - Są różne formy eksperymentacji, które są aktualnie.
[02:30:56] - Dokładnie. To są rzeczy, które wyprzedzają nas i tak naprawdę nie wiemy, czy to akurat kosmici coś tutaj manipulują, czy to ludzie rozwinięci gdzieś tam w tajnych projektach. Tutaj jest wiele zagadek. A trzeba przyznać, że to było przecież 30, 40 lat temu. Ingo Swann to robił koniec lat 70. Te rzeczy, które on opisywał w książce. To były stare już czasy, można powiedzieć. 40 lat wstecz. A co dzisiaj się dzieje, to tak naprawdę dopiero książki powstaną w tym temacie, whistleblowerzy dopiero się ujawnią. To wszystko na razie jest potajemne.
Po prostu coraz bardziej ta nasza rzeczywistość rozbiega się z tą rzeczywistością wewnętrzną. Ja teraz się dowiedziałem, że nie tylko prawdopodobnie jest kolej podziemna maglev, która porusza się tysiące kilometrów na godzinę pod ziemią. Dlaczego na przykład nie ma Concorde? Wycofano. Bo po co Concorde, jeśli oni mają transport suborbitalny? Po prostu poruszają się nie rakietami, ale takimi pojazdami, które osiągają 100, 200 kilometrów. Już są tak jakby w kosmosie i mogą się poruszać na przykład z prędkością 10 000 kilometrów na godzinę. Bardzo szybko.
[02:32:21] - Przepraszam, ale może wejdę w słowo, bo to jest bardzo ważne.
[02:32:26] - Tak.
[02:32:31] - Ja lubię sobie nieraz poobserwować niebo. Jeżeli jest czyste niebo i radzę to wszystkim słuchającym, jeżeli mają możliwość, wyjdź sobie, kiedy jest naprawdę czyste niebo, ale bez księżyca, żeby było zupełnie ciemne. I wtedy widać takie naprawdę małe kuleczki poruszające się po niebie.
[02:32:58] - To widać satelity.
[02:33:01] - Moment, satelit podobno nie widać gołym okiem, bo to jest za małe.
[02:33:06] - Ja te kuleczki wielokrotnie widziałem. Te punkciki. Mówisz o punkcikach?
[02:33:11] - Tak, tylko że tutaj są tego typu sprawy, że satelita się obraca, satelita powinna w jakiś sposób błyski przejawiać i tak dalej.
[02:33:26] - Raczej chyba jest trochę za mała, mi się wydaje, satelita.
[02:33:29] - Lekkie, zygzakujące one nawet lekko są. Może to jest złudzenie optyczne, ale takie małe punkciki się nieraz pojawiają i to przelatuje po niebie.
[02:33:41] - I czasami bardzo szybko, nie?
[02:33:44] - Nie, raczej tak szybko wcale nie. Z tego, co ja wiem, satelit nie powinno być widać. One nie powinny być widoczne gołym okiem.
[02:33:57] - Są za małe po prostu, tak?
[02:33:58] - Dokładnie. A więc to ma własne światło. Raczej to nie jest żadnego rodzaju odbicie. I to tak sobie sunie po tym niebie. Jeszcze nie widziałem zakręcającego, ale proszę sobie wyobrazić, że podobno moja mama tak.
[02:34:21] - Zakręcającego też nie widziałem, chociaż jakby to był zakręcający, satelitę można by było wykluczyć.
[02:34:28] - Dokładnie. I to jest najlepsza zabawa akurat w tym. Jednak wracając do tematu.
[02:34:33] - A jeszcze, jeśli mogę tutaj dołożyć do tego tematu, bo to jest bardzo ważne. Sam planuję to uruchomić, ale ze względów małych zasobów finansowych muszę ograniczać pewne projekty i różne sprawy, ale to akurat bym był w stanie zrealizować. Bardzo ważna jest obserwacja w podczerwieni. W podczerwieni widać o 10 razy więcej obiektów niż w widzialnym. I widać obiektów nie takich właśnie kropeczek, ale widać trójkąty. Widać różne obiekty, typowe obiekty UFO, które widać właśnie w podczerwieni, a przede wszystkim widać właśnie te tak zwane UFO ludzkie. To znaczy ludzie, którzy już stworzyli obiekty, które poruszają się za pomocą antygrawitacji gdzieś tam po orbicie i tak dalej. I te trójkąty, być może to jest właśnie jedno z tych, że one wykorzystują czasoprzestrzeń, jakoś zakręcają czy coś, że światło po prostu, jak nawet jest dosyć nisko ten trójkąt, to wygląda tylko na czarne, a tak naprawdę on nie jest czarny, ale wygląda na czarny, bo pochłania tak jakby światło. A jeżeli jest wyżej, to w ogóle nie widać go. Jak jest wyżej trochę, to już po prostu znika tak jakby.
Ale w podczerwieni widać go dokładnie, wszystko, światła widać jego w podczerwieni, jakie ma. Widać jego kształt dokładny. Widać go nawet z iluś kilometrów.
[02:36:02] - Dlatego jest tak drogo kupić sobie nawet pierwszej generacji podczerwień.
[02:36:07] - Nie, to nie jest chyba jakaś taka droga sprawa. Jak zgromadzę na to środki, to na pewno to uruchomię i chciałbym to w ogóle nabyć.
[02:36:18] - Z tego, co wiem, z tego, co zdołałem się, bo też mnie te sprawy interesują, to jednak trzeciej generacji to już są sprawy naprawdę...
[02:36:30] - Jasne, ale nawet w pierwszej czy w drugiej generacji, te proste nawet w podczerwieni i tak tam widać. Już nawet nie trzeba mieć tych najlepszych. W internecie można zobaczyć. Dużo ludzi nagrywa i faktycznie mają niezłe efekty.
[02:36:43] - Jednak mówiąc, wracając do sedna sprawy. Aha, i jeszcze jedną rzecz miałem napomknąć. Star Child, a więc gwiezdne dziecko.
[02:36:57] - A, też zmarł na raka. W bardzo dziwny sposób.
[02:37:00] - Nagle, po diable, w cudzysłowie, za przeproszeniem.
[02:37:05] - Lloyd Pye, tak? Dobrze powiedziałem.
[02:37:07] - Tak, Lloyd Pye.
[02:37:08] - To był szok dla wszystkich.
[02:37:10] - Nagle zmarł.
[02:37:13] - I jeszcze jedna osoba zmarła.
[02:37:15] - Jeszcze może ta kobieta, ta Finka mieszkająca w Norwegii też trochę na te tematy mówiła i tak dalej. I nagle ona tak samo.
[02:37:29] - Philip Coppens, właśnie przypomniałem sobie. Współtwórca tej serii też właśnie zmarł nagle.
[02:37:37] - Ta sama sprawa.
[02:37:39] - Był bardzo rzeczowym naukowcem. Bardzo ciekawa postać.
[02:37:43] - Ta Finka mieszkająca w Norwegii to Laukinen? Zapomniałem teraz. Doktor w każdym razie medycyny. Ona była główną odpowiedzialną, centralnym dyrektorem.
[02:38:01] - Kilde chyba, tak? Ta pani Kilde.
[02:38:02] - Tak. Na północną Norwegię.
[02:38:06] - Też nagle zmarła.
[02:38:08] - Tak. I jej mąż chyba już wcześniej niestety zmarł.
[02:38:13] - Ona się zajmowała raczej tymi rządów światowego programem. Ona się zajmowała bardziej tymi sprawami rządu światowego, tak?
[02:38:24] - Tak, ale ona też mówiła jednak na temat tych spraw ufologicznych i kontaktów i bądź co bądź Ja szczególnie teraz trochę oglądałem na temat płaskiej Ziemi i tych obliczeń, które nie zgadzają się. Matematyczne obliczenia, które mówią o kulistości Ziemi wobec tego, co jest badane realnie, bezpośrednio na Ziemi, nie zgadza się z tym, co powinno i w jaki sposób powinniśmy widzieć horyzont, obiekty na nim i tak dalej. Bardzo zastanawiająca sprawa. To trochę jest dla mnie taką dywagacją tutaj. Co nie znaczy, że wszystkie inne sprawy muszą iść jakoś na bok.
[02:39:25] - Jasne. Dobrze. Dzięki ci, Wolny.
[02:39:27] - Ja dziękuję bardzo i życzę miłego wieczoru tobie i wszystkim.
[02:39:31] - Jeszcze będziemy tutaj dwa mieli. Wolna energia i jeszcze rząd światowy do omówienia. Tych śmierci jeszcze trochę ich jest. Także dzięki ci za ten telefon.
[02:39:41] - To nie przeszkadza, bo wiem, że na pewno masz masę do pyk.
[02:39:44] - Tak. I chciałbym już za niedługo skończyć, a jeszcze tego tyle do omówienia. Mam nadzieję, że się wyrobię. Jeszcze raz miłego weekendu ci życzę i zrób obserwacji. Trzymaj się. Hej. Dobrze. Przechodzimy do omawiania dalszych nazwisk. Myślę, że UFO już zostawmy tą sprawę. Tak jak mówiłem jeszcze doktor Lear, który zmarł w zeszłym roku, jeśli dobrze pamiętam.
Kurczę, ten czas tak szybko leci, że już nie pamiętam, czy w zeszłym roku, czy dwa lata temu, ale chyba w zeszłym roku zmarł doktor Lear. Wielka strata. Doktor chirurg, który wyciągał implanty z ludzi. Implanty prawdopodobnie kosmitów. A teraz o wolnej energii trochę porozmawiamy, czyli o sprawach bardziej przyziemnych, ale jednak równie ważnych jak kosmici, UFO. Może nie odwracające do góry nogami ziemię CAHU, ujawnienie tych urządzeń, ale jednak niszczący koncerny i zabierający potężną siłę i potężną władzę, zabierające te urządzenia od globalistów, od rządu światowego, od tych megakorporacji. One praktycznie stają się bankrutami i wiedzą, że te urządzenia nie mogą się wydostać. Dlatego jeśli chodzi o wolną energię, śmierci było wcale nie mniej, jeśli nie więcej niż w ufologii. Mnóstwo osób zostało zamordowanych. Właściwie o niektórych możemy powiedzieć, że samobójstwa, jakieś wypadki, częściej wypadki.
Ale jeśli chodzi o wolną energię, to są takie wypadki, które na 100% wiemy, że były zabójstwami. Na 100%. To był Eugene Mallove, który zmarł w 2004 roku. On zmarł tuż po tym, jak udzielił wywiadu Artowi Bellowi. Przepraszam, wtedy chyba już nie był Art Bell, tylko był George Noory. Udzielił wywiadu George'owi Noory'emu, ale w tej samej audycji „Coast to Coast AM”. Jak zmarł? Po prostu nie zmarł. Został zamordowany bestialsko przez włamywaczy. Trudno powiedzieć, bo okazało się, zarzuty wobec osób zostały oddalone, że to zupełnie inne osoby musiały mordować.
Tak naprawdę nie wiadomo do końca, aczkolwiek znaleziono jakiegoś pana, Mozel Brown się nazywał i skazano go w styczniu tego roku na 58 lat więzienia. Natomiast to nie jest jednoznaczne. Nie wiemy tak naprawdę, co się wydarzyło wtedy. Jest to bardzo zagmatwany proces. Ten proces trwał 10 lat dosłownie. Wielu ludzi siedziało, niewinnie też, w więzieniu. Natomiast został zamordowany tego samego dnia, czyli to było 14 maja 2004 roku, kiedy udzielał wywiadu w „Coast to Coast AM”, a później został zamordowany. Eugene Mallove, obrońca wolnej energii, a przede wszystkim zimnej fuzji. Odkrył spisek, który miał na celu zniszczenie zimnej fuzji, tych informacji o zimnej fuzji. On był doktorem nauki.
Był naukowcem. Był, można powiedzieć, inżynierem bardziej niż fizykiem. Natomiast znał się na nauce bardzo dobrze. Miał tytuł w MIT. Skończył MIT i uzyskał dwa stopnie tam. Trzy właściwie stopnie naukowe, bo i bachelor, czyli ten tak zwany licencjat, później magistra inżyniera, czyli inżynier, później magistra inżyniera, a na końcu zdobył doktorat w 1975 roku. Znał się naprawdę na rzeczy i widział oszustwa nauki. O tym mówił. Był wielkim obrońcą, jak już mówiłem, wolnej energii. Napisał taką książkę „Fire from Ice”.
Bardzo ciekawa sprawa o zimnej fuzji. Dokładnie opisał. W 1999 roku ją wydał. Więc to jest naprawdę ciekawa sprawa. Założył też takie czasopismo „Infinity Energy” – Nieskończona Energia. I on tam przedstawiał mnóstwo dokumentów, wywiadów z różnymi wynalazcami i tak dalej. Był najbardziej wpływową osobą, jeśli chodzi o wolną energię. Został zamordowany w 2004 roku w mieszkaniu swoich rodziców. Też o dziwo, bo to mieszkanie było wynajmowane. Przepraszam, pomyliłem się.
On był redaktorem i publikował „Infinite Energy”, ale chyba współzakładał to czasopismo. Założył taką organizację New Energy Foundation, czyli Fundacja Nowej Energii, która zajmowała się wolną energią. Bardzo ciekawa postać. Kolejną postacią, bardzo ciekawą i nieprzemilczaną przez mainstream, tylko troszeczkę to przenika, to jest Stanley Meyer. To był zwykły zawał serca, ale zgadnijcie. Tak samo przeprowadzano, jak w przypadku Leppera czy w przypadku Petelickiego. Nie od razu przeprowadzono sekcję, tylko czekano ileś dni, zanim wszystkie trucizny się porozkładają i będzie trudno je znaleźć. To samo było zrobione. Nikt nie kontynuuje badań Stanley'a Meyera. To jest dziwne, a ludzie powinni badać, bo aktualne patenty Meyera wygasły, więc można się za to wziąć.
Niestety, jeżeli umiera geniusz, niewielu jest w stanie zrozumieć, o co chodzi, bo wymaga to przeskoczenia całej nauki, którą nam wykładają na uniwersytecie. Jest to bardzo trudne. Nic się nie zmieniło od setek lat. Cały czas stoimy w tym miejscu, że nie ma geniuszy, którzy potrafią przeskoczyć, zrobić dwa kroki naprzód, a nie jeden krok do przodu i to jeszcze mały. Stanley Meyer nie był wykształcony. Był wynalazcą, który absolutnie nie miał wykształcenia. Natomiast wynalazł silnik Water Fuel Cell. On był trochę podobny do HHO, tych wynalazków, ale troszeczkę inaczej to wszystko działało. Są patenty, można zobaczyć, jak to zrobić, jak to powtórzyć. Nie jest to proste.
Ja w większości nie rozumiem tych rzeczy, więc nawet się za to nie biorę. Zwykłego HHO nie potrafię dobrze zamontować, tej instalacji HHO, więc co mówić o jakiejś instalacji. Naprawdę trzeba mieć troszeczkę smykałki inżynierskiej, aby tego dokonać. Ogień z wody oczywiście jest możliwy. Jest na przykład takie zjawisko, którym się zajmował też bodajże Michał Gierzyński, który stworzył nowy model atomu, konkurencyjny dla modelu Bohra, który jest dzisiaj oficjalnie uznawany. Stwierdził, że są problemy z plazmą, z wyliczaniem energetycznym plazmy, że tam coś dziwnego się dzieje, że muszą być jakoś inaczej opisywane zjawiska w atomie, w temperaturach związanych z plazmą. Istnieje coś takiego jak pistolet plazmowy do cięcia na przykład metalu, gdzie temperatury są rzędu 3500, 4000 stopni. Tam jest cięcie za pomocą plazmy. Nie lasera, nie palnika gazowego, tylko plazmy. I wtedy coś się nie kalkuluje, że w takim pistolecie plazmowym ta plazma nie powinna być wytwarzana, bo zbyt mało energii pobiera się z gniazdka, żeby taką plazmę uzyskać.
To można wszystko powyliczać i faktycznie coś tam się nie zgadza. I to jest ten ogień z wody. To jest właśnie ta plazma, która jest wytwarzana. Woda jest rozbijana i potem jest łączona, tlen z wodorem do postaci plazmy. To są takie sprawy, które się wiążą na pewno z tym, co Stanley Meyer zrobił. Tam zachodzą być może jakieś reakcje nuklearne. Nie wiem. To jest wyższa szkoła jazdy w tym HHO, które Stanley Meyer też rozwiązał w inny sposób. Do Stanley'a Meyera jest podobna instalacja Jose Cell, troszeczkę w inną stronę idąca, ale też można Jose Cell, komórkę, ale to nie jest membrana, tylko... Przepraszam, to mi się pozbądało, ale ktoś, kto się interesuje HHO, to wie, o co chodzi.
W każdym razie są te sprawy. Stanley Meyer został zamordowany w 1998 roku. Oczywiście wiemy – otruty. Chociaż mówią, że Po prostu serce mu nie wytrzymało. Zresztą tuż przed śmiercią dodał nawet sam Stanley Meyer powiedział, że: „Oni otruli mnie”. I wtedy po prostu zmarł. Jak z filmu dosłownie. Osoby, które podejrzewa się, że zostały zamordowane, ale oczywiście nie ma stuprocentowych dowodów, to tych osób była cała masa. Z takich najbardziej znanych był Bruce De Palma, brat znanego reżysera Briana. Bruce De Palma pracował nad maszyną N.
Uważam, że stworzył urządzenie wolnej energii. W 1986 roku stwierdził, że wynalazł maszynę N, czyli maszynę, która była postulowana jeszcze przez Faradaya. Ta maszyna N to jest zmodyfikowana jednobiegunowa prądnica Faradaya, którą Faraday zaproponował jeszcze w XIX wieku. Sprawność wynosiła 400%, czyli cztery razy więcej energii produkowała, niż pobierała. To jest sprzeczne oczywiście z zasadami termodynamiki i fizyki, uznane za perpetuum mobile, a wcale tak nie musi być, bo energia może być pobierana z energii próżni i z energii nieznanych nam jeszcze miejsc. Tak jak zawsze podkreślam, w XIX wieku, jeżeli ktoś miałby baterię nuklearną, ta bateria zostałaby uznana za niemożliwą, za perpetuum mobile. A tak naprawdę to przecież jest dzisiaj znane zjawisko promieniotwórczości, które jest dziesiątki tysięcy razy potężniejsze niż energia chemiczna. Stąd możemy olbrzymie ilości energii otrzymywać z promieniowania, z promieniotwórczości. De Palma studiował na Harvardzie, także wykładał fizykę na MIT. Naprawdę był świetnym inżynierem fizykiem.
I tam właśnie w Nowej Zelandii w 1997 roku zmarł. Tam próbował swoich sił. Dlaczego tam się przeniósł? Bo wiedział, że za nim już chodzą. Już gdzieś go próbują tam znokautować w Stanach Zjednoczonych. Więc przeniósł się do Nowej Zelandii, ale i tam go dopadli. Po prostu dostał jakiegoś krwotoku. Jego śmierć była kompletnie niewiarygodna. Bruce De Palma. Więc dla mnie ewidentnie tą maszynę N miał.
Kolejna osoba, Paul Brown, zginął w wypadku samochodowym. Zresztą on wprost mówił, że wszyscy badacze, ci, którzy osiągnęli sukces, sukcesem nie jest to, że zdobyli pieniądze. Sukcesem jest to, że stworzyli urządzenie free energy. Paul Brown kontynuował pracę Thomasa Henry'ego Moreya. To znana osoba w świecie free energy, wolnej energii. Pan Morey tworzył baterie nuklearne. Jako pierwszy baterie nuklearne tworzył. On dokładnie nie wiedział jeszcze, na czym polegają te baterie nuklearne. To były lata 20. XX wieku.
Dopiero promieniotwórczość była odkrywana. I Henry Morey miał taką skrzynkę magiczną, do której podłączał żarówki i żelazka. To się wszystko nagrzewało, świeciło i nikt nie wiedział dlaczego. Byli niektórzy na takim poziomie intelektualnym, że uważali, że za nim szatan stoi. Naprawdę, nie żartuję. W XX wieku niektórzy myśleli, że Henry Morey po prostu jest satanistą, modli się gdzieś tam do szatana i ma dlatego moce. Taki ciemnogród jest. W XX wieku był i dzisiaj jest to samo, naprawdę. Dzisiaj wiemy, że to były baterie nuklearne, natomiast był niszczony przez to, bo faktycznie ci, którzy nie wierzyli w szatana czy wiedzieli, że to jest nauka, a nie żaden szatan, wiedzieli, że on na coś wpadł faktycznie. I tworząc takie baterie firmy energetyczne mogą być w potrzasku.
Nie daj Boże do samochodu coś takiego zamontować, to przecież samochód będzie bez benzyny jeździł. Tego nie mogli dopuścić, więc palono mu laboratoria, po prostu niszczono go. Zamachy na niego, strzelano do niego wiele razy. Także tego typu rzeczy były na porządku dziennym. Cały czas miał kłopoty wielkie, ale miał też ludzi, którzy go wspomagali. Po prostu dziwne rzeczy. Polecam naprawdę. Jest w wielu książkach opisana sprawa, ale jeżeli wpiszecie Thomasa Henry'ego Moreya, doczytacie dokładnie, jak to jest. Też się podejrzewa, że nie umarł śmiercią naturalną. Co prawda miał 82 lata, więc trudno powiedzieć, czy naturalnie, czy nie.
Zawsze jak jest osoba starsza, to już wtedy łatwo zrzucić na wiek. Natomiast Paul Brown był dosyć młodym człowiekiem. Zmarł w 2002 roku. Paul Brown kontynuował badania pana Moreya i udoskonalił je. W taki sposób on stworzył tak zwane resonant nuclear battery, czyli rezonujące nuklearne baterie, które wytwarzały olbrzymie ilości energii z tej promieniotwórczości. Ta promieniotwórczość zostawała zatrzymywana w baterii, nie promieniowała na zewnątrz, nie nikła, nie nagrzewała się, tylko przekazywała tę energię w energię elektryczną w niesamowicie sprawny sposób. Nie mówię, że 100% akurat, ale zbliżoną do 100% wydajność tych baterii. Nieosiągalne dzisiaj przez żadne baterie. Nikt nie zbliżył się do wyniku tego, który miał Paul Brown. Te patenty są, można zobaczyć.
Jest sporo rzeczy, których możecie się nauczyć, ale oczywiście jest problem z dostaniem materiału szczepialnego, te, które miał Paul Brown do swojej dyspozycji. Też miał wielkie problemy, też mu niszczono go, rozwalano, palono, aż w końcu zginął w wypadku samochodowym. Wystosował zresztą Paul Brown list do badaczy wolnej energii, bardzo przejmujący. Kiedyś go czytałem. Polecam podcast w teoriachospiskowe.com. Na stronie jest podcast link i w podcastach jest o wolnej energii. Free Energy to jest chyba czwarty odcinek i tam wyjaśniam dokładnie, czytam też ten list. Jest dużo informacji w tym temacie. Także on zginął. Nie wiadomo, czy specjalnie, czy nie.
Prawdopodobnie tak, po prostu go zabito. Kolejną osobą jest doktor Stefan Marinov, który badał różne urządzenia, między innymi Testa Destatike. Urządzenie, które jest w Szwajcarii do dzisiaj działa, wytwarza energię. Zbliżone to jest urządzenie do maszyny Wirnwursta, czyli tak zwanej maszyny elektrostatycznej. Jest to zmodyfikowana maszyna elektrostatyczna z dodanymi pewnymi rezystancjami czy jakimiś rezystorami, czy jakimiś diodami, elektroniką. Dzięki temu te urządzenia wytwarzają energię z energii albo próżni, albo energii otoczenia. Nikt nie wie, na jakiej zasadzie one działają, ale działają. Być może przekształca temperaturę w energię elektryczną. Nie wiem, ale pan Stefan Marinov badał te urządzenia i dosyć orientował się, jak to można powtórzyć. To, co dokonano w sekcie Meternita w Szwajcarii.
Ale popełnił samobójstwo. Oficjalnie oczywiście. Z takich badaczy też można wymienić Arija DeGausa, który oficjalnie zaniemógł na lotnisku, ale nieoficjalnie oczywiście został zamordowany. On zajmował się, to już kiedyś wspominałem, layering, czyli warstwowanie. Layering, czyli produkcja cienkich warstw. I o tym wam mówiłem, że jeżeli zrobimy cienkowarstwowe kondensatory, to te kondensatory produkują energię. Dlaczego? Bo istnieje zjawisko Casimira, efekt Casimira i te cienkowarstwowe kondensatory powodują, że ten efekt Casimira nie tylko jest zauważalny, ale i rezonujący. Że mamy spore ilości energii, które uzyskujemy. Nie jakieś ułamki mikrowolta i tak dalej, tylko naprawdę potężne napięcie i całkiem duży prąd.
Tu nawet w wiadomościach podali informację, że na lotnisku zmarł w Północnej Karolinie, w telewizji. Także on według mnie na 100% zrobił urządzenie wolnej energii. To było w 2007 roku, 11 listopada. Naprawdę tych osób jest dużo, które poginęły. Związane z wolną energią. Tu wymieniłem tylko kilka. Prawdopodobnie właśnie ten Josel może nie żyje. Trudno powiedzieć, bo to była anonimowa dosyć postać. Naprawdę mnóstwo osób, które miały problemy. A dzisiaj takich osób, które pracują nad wolną energią nie ma zbyt wielu, więc nie jest to częsta sprawa.
Tutaj pytacie na Skypie, czy można dzwonić. Oczywiście, można dzwonić jak najbardziej. Tutaj na czacie akurat Monitor pisze, że kamerki telewizyjne są już od 2000 złotych i czy chodzi o bliską, czy daleką podczerwień. Czort wie. Chyba bliską, chociaż nie, daleką chyba. Bo jeżeli ktoś jest ileś kilometrów, to już jest daleka podczerwień. Telefon 33 482 72 32 lub skype: trechosup.com. I jeszcze teraz omówię na sam koniec rządu światowego ofiary. Na sam koniec jeszcze powiem dokładnie, kto jest do odstrzału teraz. Dzwoni Armor Cage.
Witaj Armor Cage'u.
[03:03:17] - Witam wszystkich serdecznie.
[03:03:20] - Witaj. Czy znasz jakieś osoby, które zostały odstrzelone właśnie w taki sposób przez rząd światowy? Niewygodne, które musiały po prostu zginąć?
[03:03:33] - Zapytałem się, czy mogę dzwonić, bo nie chciałem ci psuć audycji, żeby to nie wyglądało jakoś źle. Wiesz zresztą, o co chodzi. Przecież pewnie masz tych telefonów dziesiątki w niektórych sytuacjach albo przynajmniej kilka sztuk naraz. Pamiętasz, taki film był zrobiony „Kill the Messenger”? To też pamiętasz, wspominałeś w którejś audycji.
[03:03:58] - Gary Webb oczywiście.
[03:04:00] - Tak, jeżeli chodzi o CIA i o przemyt narkotyków. To jak zwykły, normalny urząd, a właściwie służby, które działały na rzecz danego państwa, przemycały narkotyki i zarabiały na tym procederze, jednocześnie będąc oczywiście przeciwnikami stosowania takich środków albo przemytu takich środków.
[03:04:28] - No tak, bo muszą być nielegalne, żeby zarabiać na tym, musi być to nielegalne, bo jeżeli coś jest legalne, to nie ma szans na wolnym rynku. Żadna służba na wolnym rynku nie ma szans, bo musiałaby działać jak mafia, a nie może służba działać jak mafia, bo to by wyszło. Chyba że w Polsce. W Polsce to nie wyjdzie, te Fundacje Pro civili i tak dalej. Polska to jest dziki kraj, to umówmy się.
[03:04:54] - Tu niestety tak.
[03:04:54] - To tak, ale w Stanach to by nie wyszło, więc oni zajmują się tylko nielegalnymi sprawami, jak handel narkotykami, handel bronią, handel żywym towarem. Chociaż z żywym towarem to ciężko dojść do tego. To może niekoniecznie, ale prostytucja, te sprawy, myślę, że służby specjalne też gdzieś tam mogą, ale narkotyki myślę, że narkotyki jednak lepiej płatne są niż prostytucja. Ale być może już na przykład strony porno czy pornografia w internecie być może przez służby specjalne gdzieś tam jest już monitorowana.
[03:05:24] - Albo dziecięca pornografia.
[03:05:26] - Możliwe.
[03:05:26] - Kontrolowana.
[03:05:27] - Pewnie tak.
[03:05:28] - I oni tylko podrzucają komu tam niewłaściwe, nie pasuje.
[03:05:33] - Tymochowiczowi podrzucili, tak?
[03:05:35] - Na przykład. Tak ogólnie.
[03:05:38] - To już takie chamstwo jest. Jeżeliby faktycznie podrzucili to, jak można mówić o państwie prawa? O czym w ogóle my mówimy? Jak to można?
[03:05:48] - Ja się wtrącę jeszcze, tak jak ty powiedziałeś, pamiętasz o tej Stonodze całej, że on też był tak troszeczkę skazany za jakąś pedofilię i udowodnili potem, że jednak nie, jednak pomyłka była.
[03:06:03] - Ale zostaje, potem już tytuł pedofila zostaje. Zawsze coś zostaje, więc to jest straszne. To nie jest państwo prawa, to jest dziki kraj. To nie jest Dziki Zachód nawet, to jest jakiś busz po prostu, busz po polsku.
[03:06:17] - I oni to potem tłumaczyli gdzieś w jakichś mediach, że jakiś haker się włamał, coś wrzucił i oni dlatego go ścigali. Ale to jest ogólnie śmieszne tylko pod tym względem, że ten Stonoga, jak ty gadałeś też o nim, ja pamiętam, się śmiałem troszeczkę, bo też za bardzo nie było wiadomo, kto to jest ten Stonoga i ja go tak troszeczkę oglądałem i szukałem różnych informacji na jego temat, to jakoś pozytywnie na niego patrzę. Z tym że też pamiętasz, był taki policjant, który wystąpił z policji pod tym względem, że on nie chciał spełniać tych norm policyjnych, że na przykład ma ileś mandatów.
[03:06:54] - Tak, przeciwko społeczeństwu nie chciał działać.
[03:06:57] - Tak. I on o tym powiedział, że on występuje i on z tym Stonogą jest. On jest na tych różnych spotkaniach, on jest w tej grupie zaufanych ludzi i on ma numer do różnych polityków i tak dalej i on z nimi jakoś współdziała. Nie wiem, na jakiej to zasadzie działa, czy to jakaś podpucha, czy coś, ale równie dobrze może być tak, że rzeczywiście jest to jakiś normalny człowiek, który rzeczywiście coś chciałby zrobić, ma kasę i przez kasę próbuje coś zdziałać. Nie można odrzucić po prostu, żeby powiedzieć, że chuj, bo ty masz do czegoś dojście, to ci kopiemy w dupę, bo nie może tak być.
[03:07:32] - Jasne. A wracając do tego jeszcze Gary'ego Webba, od którego zacząłeś, od powiązań CIA i przemytu narkotyków, to w Polsce podejrzewam, że dużo ludzi właśnie w tym temacie też zginęło. Bo polskie służby dokładnie to samo robią.
[03:07:52] - Pod każdym względem.
[03:07:55] - Walka z narkotykami olbrzymia, z dopalaczami, z narkotykami jest przecież ta walka na śmierć i życie. Totalna walka. A z drugiej strony narkotyki trafiają z Afganistanu w samolotach wojskowych polskich, elegancko przywożą duże ilości narkotyków.
[03:08:18] - Może tak być rzeczywiście.
[03:08:20] - Za to Lepper zginął przecież. Chyba jako jedyny o tym mówię, bo nie wiem, czy ktoś w ogóle... Jeszcze Gasiński mówi, ale on siedzi w psychiatryku i się cieszy.
[03:08:29] - Lepper za wiele rzeczy może zginąć. Właściwie za wiele rzeczy zginął. To samobójstwo popełnił.
[03:08:35] - Ale Lepper miał dowody na to, to znaczy miał dokumenty na to. Ja nie mam żadnych dokumentów, ja tylko mam moje dywagacje.
[03:08:43] - A to tak samo jak ten Kill the Messenger, ten cały Gary Webb.
[03:08:48] - Gary Webb miał dokumenty.
[03:08:50] - Pytanie, taka zagadka. Ile strzałów w głowę potrzebnych do samobójstwa? Bo tutaj często jest w filmach, że oni jak to opisują. Jest jeden film zwykły, nazwijmy to zwykły w sensie nie dokumentalny, tylko opisujący akcję. Wyleciało mi z głowy. Zwykły film o tej sytuacji, sensacyjny i jest film dokumentalny. I w jednym z tych filmów tak naprawdę pokazują, ile strzałów w głowę było tego naszego głównego bohatera, bo on się zabił oczywiście oficjalnie i to było samobójstwo. Na przykład dwa strzały w głowę. To jednym strzałem się zastrzeliłeś, a drugim dobiję się, bo nie mam pewności, czy umarłem. Na takiej zasadzie troszeczkę.
Także tu się śmiejemy.
[03:09:47] - Ale trzy za to był lepszy Ireneusz Sekuła trzy razy w brzuch. Strzelbą jeszcze.
[03:09:54] - Może myślę: „A przeładuję, bo jeszcze tak się nie dobiłem”.
[03:09:59] - Karabinem maszynowym to bym uwierzył, ale strzelbą to...
[03:10:02] - Dwa magazynki by były. Maszynowy to by dwa magazynki były albo ręczkowa.
[03:10:07] - Nie, po prostu to jest tak absurdalne, ale oficjalnie samobójstwo jest. Ja nie rozumiem, czy oni tam sami debile pracują w tej policji, prokuratorzy i tak dalej. Czy wszyscy są skorumpowani? Bo ja sam już nie wiem. To jest albo jedno, albo drugie. Nie wiem.
[03:10:22] - Nie, to jest troszeczkę tak jak ten gościu, co rozmawiał kiedyś z tych reżyserów i tak dalej, z którymś z tych głównych gości zamieszanych w te sprawy. Kurde, ma jakiś problem z pamięcią o tej godzinie. Chyba za dużo piwa albo coś.
[03:10:44] - Ze służb specjalnych mówisz?
[03:10:46] - Nie, z tych, powiedzmy, żydowsko którychś tam rodzin.
[03:10:52] - Rockefellerowie, Rothschildowie.
[03:10:54] - Właśnie z Rockefellerami, że: „Co ty się przejmujesz? Ty się przejmuj swoją rodziną”. I na takiej troszeczkę zasadzie.
[03:11:01] - I zmarł Aran Russo, ten reżyser zmarł na raka później.
[03:11:05] - Tak jest, chyba o Aranie Russo mi pewnie chodzi, że on to przecież ujawnił. Jak rozmawiał z gościem, że on powiedział, że pójdą do Iraku.
[03:11:12] - Ale to było nie długo. Na rok później zmarł? Nie, kilka lat. To było kilka lat później. Rok później chyba zachorował na tego raka i sporo chorował na niego.
[03:11:21] - I myślę, że tu jest podobnie. Oni są jakoś uświadomieni ludzie i troszeczkę myślą: „Nie chcieliby na tego raka jednak zginąć w ciągu dwóch tygodni czy miesiąca”.
[03:11:31] - W Polsce myślisz, że tak myślą? Nie wiem. Jest być może część ludzi, którzy zdają sobie sprawę, co się dzieje i jeżeli można byłego wicepremiera po prostu odstrzelić o tak, to obawiają się o swoje życie. Natomiast duża część to po prostu są ludzie głupi albo tacy, którzy wykonują polecenia góry, że co góra każe, to oni robią i brakuje takich ludzi, którzy myślą i się nie boją.
[03:11:59] - Brakuje, ale wiesz, a może są tacy, którzy myślą i się boją i na przykład mówią, że moja partia się zgodzi, naród się zgodzi i tak dalej.
[03:12:13] - Możliwe, że tak jest, ale zawsze jest wyjście. Po prostu można wyjść, zrobić konferencję i powiedzieć, jaka jest sytuacja. I wtedy nie zginiesz. Nie, bo wtedy cię nie zabiją, bo będzie głośno o tej sprawie, bo najgorzej jest nic nie mówić. Jeżeli ktoś nic nie mówi. Zauważ, co Lepper zrobił. Jeżeli Lepper ujawniłby te dokumenty wcześniej, to nic by mu się nie stało, bo już po ujawnieniu to nie ma znaczenia. Lepiej wtedy, że nie umrze, bo jak umrze, to wtedy będą się zajmowali tymi dokumentami.
[03:12:45] - To jest zabawne.
[03:12:47] - On chciał być może szantażować ludzi. Lepper chciał po prostu mieć asa w rękawie. Chciał szantażować ludzi za pomocą tych dokumentów.
[03:12:53] - Może w drugą stronę. On może myślał, że on póki ma tego asa, to on jest w miarę bezpieczny, że on może nie powie, może powie.
[03:13:01] - A okazało się, że jednak nie.
[03:13:04] - Tak jest i tu się boję pod tym względem. Ja myślę, że jak ktoś ma tego asa, to powinien walić tymi asami od razu. Nie o to chodzi, bo on powinien od razu myśleć o tym, że on zginie. Tak samo jak mi się wydaje, że Lepper gdyby ujawnił wszystkie swoje asy, to i tak by zginął. Tylko tyle, że on by to ujawnił tak jak Kennedy. Wystąpił oficjalnie i powiedział, że są różne stowarzyszenia takie i siakie, że bla, bla, bla i go puff.
[03:13:31] - Ale widzisz, Kennedy nie powiedział wprost tego, co wiedział. Nie powiedział tego wszystkiego. Ja podejrzewam, że wiedział sporo o UFO, tylko po prostu nie wiedział, jak to miał załatwić, bo wiedział, że może zostać ośmieszony. Może bał się, może nie wiedział po prostu, jak ma zareagować. Po pierwsze o UFO, po drugie o Fedzie wiedział dokładnie, że to jest Hydra, która niszczy całe Stany Zjednoczone i świat też. Część świata przynajmniej. I próbował z nią właśnie walczyć za pomocą przejęcia waluty, że zaczął dolary po prostu emitować państwowe dolary, a nie prywatne. Bo Fed to jest instytucja prywatna, o czym mało ludzi wie.
[03:14:18] - Mało kto to ogarnia.
[03:14:20] - Tak, prywatny bank centralny, bankierzy na nim łapska trzymają i decydują o wszystkim. I to po prostu przeważyło. A to, że on sobie tam mówił o Solonie, o tych sprawach, tak ładnie to formułował, to było za mało, bo to było zbyt enigmatyczne. Dzisiaj wiemy, jaka jest prawda, ale w tamtych czasach kto mógł wiedzieć? Wtedy nie było internetu w mediach w ogóle nawet dziennikarze nie mieli o tym pojęcia, o czym mówił w ogóle Kennedy, o tych sprawach zakulisowych. To samo mówił Eisenhower. Eisenhower przecież mówił o tym, że jest kompleks militarno-przemysłowy, który rządzi po prostu w tej chwili dookoła. I to jest niedobre. Z taką miną mówił, że widać nietęgą, a przecież był wojskowym. Eisenhower był generałem i wiedział, że to źli ludzie przejęli kraj.
Ale nie mógł nic zrobić, bo podejrzewam, że Eisenhower jako ostatni prezydent miał kontakty z kosmitami. Nie boję się tego mówić, że był w bazach wojskowych, był w Strefie 51. Wiecie, jak pojechał do Strefy 51? O tym mówił jeden whistleblower, że Eisenhower powiedział wprost: „Jak nie wpuścicie mnie do tej Strefy 51, biorę armię i sam wjadę z tą armią i was rozwalimy i zobaczymy sami, co tam będzie, ale wy nie przeżyjecie”. I wpuścili go ci ludzie, którzy zarządzali, Majestic 12 przede wszystkim. On pracował dla Majestic 12, ten whistleblower, i opowiadał potem. On był po drugiej stronie barykady. Było to spotkanie z prezydentem Eisenhowerem i on to słyszał, jak Eisenhower to wypowiada, że weźmie armię i rozwali. On był takim sekretarzem, takim gościem niższego szczebla. Oficerem, który zapisywał różne informacje, notował, zajmował się różnymi sprawami, ale nie był w Majestic 12 na górze, tylko był takim pomocnikiem.
I żeby się dostać do tego Majestic 12, przechodziło się testy. Trzeba było przejść te testy. Trzeba było być najpierw odpowiednio przeszkolonym wojskowym czy w służbach specjalnych. Później dopiero testy robiono i jak te testy się przechodziło, to dopiero można było dalej pójść. To oczywiście chodziło o mówienie, że dziennikarz nie mógłby się tam dostać. Człowiek, który za dużo mówi tak jak ja. Za dużo bym od razu powiedział, nie miał szans. To człowiek, który mało mówi, dużo dla siebie zachowuje i nie jest zszokowany, jak widzi na przykład kosmitę. Jemu pokazywano zdjęcia i patrzono na jego reakcję oczywiście. I ktoś, jeżeli bał się czy był zszokowany, to taki przeciął.
Ale dobrze, odeszliśmy od tematu. Przeszliśmy od Gary'ego Weba do Strefy 51, Eisenhowera i kosmitów.
[03:17:30] - Ale to nie ma problemu. Chodzi o zabójstwa. Przecież poruszyliśmy Kennedy'ego, poruszyliśmy Eisenhowera. Tak że spoko, luz, motherfucker, trzymasz się tematu, nie bój się. Jeszcze o papieżu trzeba mówić. Żebym ja zaczął mówić, co on tam robił z dziećmi. To wiadomo.
[03:17:48] - Żartowniś jesteś, widzę.
[03:17:50] - Ja się śmieję, bo trzeba być debilem, żeby dzwonić do takiej audycji na tematy poważne tak naprawdę, czyniące z nas, kurwa, ludzi i próbować ją zepsuć jakimiś durnotami. Naprawdę trzeba być upośledzonym umysłowo, żeby się na coś takiego zgodzić. Albo zarobić 100 euro czy 200 euro.
[03:18:13] - Myślę, że to za darmo jest taka praca. Jaka praca, taka płaca, czyli za zero.
[03:18:22] - Uznał, że rzeczywiście ktoś jest chyba ułomny psychicznie, jeżeli dzwoni i próbuje zepsuć tę audycję pod tym względem z takimi tematami. Bez przesady. Muszą być naprawdę ułomni ci ludzie, którzy tak próbują. Ale dobra, nieważne, bo rzeczywiście chcieliśmy rozmawiać.
[03:18:39] - Jasne, ale uważasz, że to, co było przedstawione w filmie „Kill the Messenger” o Gary'm Webbie, czy też, że służby specjalne zarabiają na narkotykach, uważasz, że to może być prawda?
[03:18:52] - Film czy dokument? Bo są też dokumenty.
[03:18:55] - Są dokumenty. Ja mówię o realnej oczywiście, ale tam było ewidentnie przedstawione, że CIA handlowało w tym filmie.
[03:19:03] - Jak najbardziej, bo są dokumenty i jest film o nim. Dokument o nim i film dokumentalny o tym, co on określił, co jak było. A co się rzeczywiście zdarzyło. Rzeczywiście tak było. Nie mogę temu zaprzeczyć, bo to tak, jakby powiedzieć, że sorry, gościu opłynął ziemię parę razy i okazało się, że jest okrągła na przykład. Co myślisz o tym? Czy ziemia jest okrągła, czy jednak płaska? Bo gościu opłynął ziemię. Bardziej mi wychodzi na to, że jest jednak okrągła niż płaska. Wracając, bo ja nie chciałem też zajmować temat Gary'ego Webba.
Film o syrenach chciałem troszeczkę wspomnieć, bo sam o tym pisałem. Wielu ludzi pisze o tym. Tu stały słuchacz mówił o podróżach w czasie i tak dalej.
[03:20:01] - Oglądałeś ten film może o tych podróżach w czasie, o czym mówisz?
[03:20:04] - Ja o różnych podróżach w czasie oglądałem. Ostatnio o rosyjskich takich podróżach w czasie i był taki gościu i taki bla, bla, bla. Niby w którymś tam roku podróżował, potem w radiu jakimś wystąpił, bo wrócił do swoich czasów. Opowiadał. Gdzieś znaleźli potem nagrane te informacje w archiwum z tego radia i była rekonstrukcja. Były filmy, gdzie niby tego gościa na realu zarejestrowali i te filmy na realu zarejestrowane były ewidentnie takie same tego samego gościa zarejestrowali co na rekonstrukcji. Super przypadek by był, gdybyś takiego samego gościa miał na rekonstrukcji co na ewidentnych, prawdziwych wypadkach, prawda? Przykładowo miałbyś jakiegoś mordercę i znalazłbyś takiego samego gościa, który byłby aktorem i który by odegrał rolę w rekonstrukcji co ten morderca. Ciężko by było coś takiego zrobić.
[03:21:00] - Ciężko, tak.
[03:21:01] - Właśnie o to chodzi.
[03:21:02] - Jak najbardziej ciężko.
[03:21:04] - Ciuchy te same, zdjęcia te same, na rekonstrukcji te same zdjęcia co na oryginale niby. I tak dalej. Jak się to oglądało, to ewidentnie był taki film jak o syrenach. W sensie, że pic na wodę, fotomontaż.
[03:21:19] - Ściema po prostu.
[03:21:20] - Tak, ściema, bo ja się śmiałem. Pamiętam z tym filmem o ludziach syrenach, że moja mamuśka się na to nabrała. Wiecie dlaczego, moi drodzy słuchacze? Dlatego, że to wszystko nie poleciało gdzieś na jakichś filmach HBO, tylko na przykład Animal Planet, na programach, w których ewidentnie spodziewacie się dokumentów na temat zwierząt, na temat zachowań typowych dla zwierząt. Na przykład o dinozaurach oglądacie często pewnie filmy, z czego oczywiście wszyscy inteligentni ludzie wiedzą, że to, co ci ludzie mogli nagrać na temat tych wszystkich dinozaurów, to jest tylko pomysł. To jest tylko domniemanie, bo przecież mamy dookoła tyle ssaków, które się zachowują na różne sposoby. Wilki inaczej się zachowują niż kojoty, mimo tego, że mają kości podobne, bo troszeczkę jak wilki są. Zachowują się zupełnie inaczej pod względem społecznym. Na przykład kojoty łączą się na całe życie w jedne pary, a wilki się łączą, dopóki jedno z nich nie zemrze, szukają następnego partnera. Są różnice.
Lwy i tak dalej. Na przykład lew jest jeden i ma kilka lwic. W owadach jest modliszka. Modliszka zjada samca podczas kopulacji. U ryb jest różnie. Nieraz bywa tak, że na przykład samiec wychowuje potomstwo, a samica sobie po prostu odpływa. Różnie bywa. Naprawdę całkowicie różnie. I jak można określić po kościach to, jak się zachowuje na przykład taki tyranozaur czy jakiś inny nie wiadomo jaki gad, jeżeli mamy tylko kości? I tu właśnie na tym polega cały problem, że to jest tylko taka fanaberia, taki pomysł, że one się mogły tak zachowywać.
A się przedstawia nam jako dokument i wielu ludzi w to wierzy, że one tak rzeczywiście skakały, tak robiły. Nieprawda. To jest wszystko bzdet, bzdura i fikcja. To nie znaczy, że one się tak nie zachowywały, ale ważne jest, żeby wziąć pod uwagę, że to jest pomysł, że one się mogły tak zachowywać. I teraz z tymi syrenami to jest tak samo. Na takich filmach, gdzie przedstawia się dokumenty o zachowaniu zwierząt, puszcza się taki pseudodokument. To moja mamuśka się tak przekonała od tego, że tak jest, gdzieś te syreny pewnie żyją. Ja zacząłem z nią gadać troszeczkę, zacząłem sprawdzać dokument oczywiście, bo to przedstawiono jako dokument. Sprawdziłem w internecie, sprawdziłem aktorów, że to są aktorzy, że to jest fikcja, że to nie są jacyś profesorowie, doktorowie i tak dalej. Jak jej to oznajmiłem, to troszeczkę ją załamałem.
Na tym polega problem, że ludzie nieraz patrzą w tą telewizję i wierzą w to, co tam jest, bo jest telewizja History Channel i puści się im dokument. I ludzie po prostu wierzą w to. „O Jezu, to jest History Channel, to jest historyczny dokument. Tak było”.
[03:24:28] - A potem problem się robi, że potem wszystko uważają za fikcję.
[03:24:34] - Albo wszystko za prawdę.
[03:24:37] - Raczej za fikcję, bo jeżeli potem się dowiedzą, że to kłamstwo było o tych syrenach, to mówią: „To wszystko fikcja jest”. I niestety to źle działa. Ale cóż zrobić? Ludzie są, jacy są. Niech oglądają te Wirtualne Polskie, Onety. Nie ma wyjścia, się nie naprawi już. To już jest stracone pokolenie. Nawet pokolenie. Moje pokolenie już jest stracone, a myślę, że niżej od mojego jeszcze można naprawić. Może.
Ale możemy zawalczyć o to pokolenie nastolatków, które teraz wchodzi, czyli 15, 16, 17, nawet do 20 roku życia ludzi, może do 18 roku życia. Ich jeszcze można jakoś podciągnąć. I widzę, że oni trochę zaczynają myśleć, coś tam czytają, w internecie przede wszystkim siedzą. A już w internecie to nie tylko są te bzdury. Mają wybór i w końcu pójdą tam, gdzie jest dużo prawdy. Dużo ludzi w tej chwili umieszcza te rzeczy na kanałach różnych youtuberskich. Młodzi ludzie oglądają youtuberów, a ci youtuberzy bardzo często nie oglądają tych mainstreamowych wiadomości, tylko jednak też oglądają te portale i informacje czerpią z niemainstreamowych mediów właśnie o kosmitach, UFO w internecie. Tak że to wszystko przenika. To wszystko przenika i ludzie wtedy jednak słysząc jakiś termin, jakąś sprawę, na przykład wolnej energii, zainteresują się, co to jest ta wolna energia, o co chodzi w tym temacie i może połkną bakcyla. A niektórzy z nich może będą na tyle zdolni, że będą mogli powtórzyć stworzenie takich urządzeń.
Tak że tu jest duże pole do popisu. Dobrze, dzięki ci.
[03:26:21] - O, ty już mnie, Mirko, rozłączasz.
[03:26:23] - Ja już chcę kończyć audycję, już prawie czwarta godzina będzie.
[03:26:27] - Tylko kilka sekund, jeżeli byś mi dał.
[03:26:29] - Tak.
[03:26:30] - To jeszcze się wrzucę. Powiem tak o tym raku i życiu po 100 lat, bo twój znajomy jeden też dzwonił odnośnie życia po 100 lat i tak dalej. To w Biblii było. Nie wiem, jak to było osobiście. Wielu ludzi twierdzi, że to jakieś inne liczenie było i tak dalej. Ale prawda jest jedna, że rzeczywiście często widzę dużo dokumentów, które są właśnie na tych popularnych kanałach odnośnie tego, że ludzie kiedyś chorowali na raka, że ludzie kiedyś chorowali na różne choroby i tak dalej. Ja teraz nie wiem. Nieraz jak to oglądam, nie wiem, czy to jest prawda, bo jak to jest, że 500 lat temu ludzie chorowali na raka na przykład?
[03:27:11] - Chorowali, ale rzadziej po prostu.
[03:27:14] - Ale właśnie skąd wiesz? A może nie chorowali tak naprawdę? To jest może ściema to, co ty wiesz na ten temat. Może oni nie chorowali na raka, tylko jakieś schorzenia były związane z brakiem higieny, a na przykład raka nie mieli, ponieważ dostarczali sobie odpowiednią ilość witamin. I co?
[03:27:28] - Na pewno najczęściej ludzie umierali z niedożywienia.
[03:27:32] - Nie wiadomo, nie?
[03:27:33] - Z niedożywienia kiedyś. I to był problem, bo ludzie faktycznie i w średniowieczu potrafili żyć i 90 lat i 80, i 100 lat potrafili żyć.
[03:27:43] - Z wojen ginęli.
[03:27:44] - Z wojen tak, z odniesionych ran.
[03:27:47] - Z braku higieny, bo nie myli tych rąk, bo to przecież mycie się to w ogóle o Jezus było. Raz na rok jak się umyjesz, to w ogóle nie wiadomo, co to było. To się mogłeś zarazić jeszcze czy albo zginąć. O Jezu, zapalenia płuc dostać, jak się umyłeś. Właśnie na tym polegał problem w średniowieczu czy w innych okresach. Mycie się to w ogóle było niewskazane.
[03:28:08] - Dokładnie. Nawet jeszcze przecież lekarze twierdzili jeszcze w XIX wieku nawet, że mycie rąk przed operacją to jest zabobon.
[03:28:19] - Tak. Albo na przykład branie cebuli albo kiszonej kapusty na okręty.
[03:28:25] - Tak, to jest też zabobon. I potem ilu ludzi umarło przez to przecież.
[03:28:29] - Tak, ale to źródło witaminy C przecież najlepsze.
[03:28:33] - Cytryny. Przecież ja nie wiem, dlaczego taka tempota była umysłowa. Przecież to ludzie z praktyki widzieli, że pomaga ta kiszona kapusta, że cytryny, że to pomagało.
[03:28:45] - A może o to też chodziło, że nauka twierdziła inaczej, a ludzie twierdzili inaczej. Ludzie widzieli, że coś nie działa, ale ktoś nie rozumiał z tych doktorów i profesorów na uczelni, dlaczego to działa. To jest zabobon, bzdura.
[03:28:59] - I taki zabobon, muszę ci powiedzieć, był jeszcze w XX wieku z ciepłym i zimnym lodem. To znaczy jak szybciej krzepnie woda, czyli po prostu stworzy się z wody lód, wkładając do zamrażalnika, czy jak włożymy ciepłą wodę, czy jak włożymy zimną wodę? Z fizyki wynika, że oczywiście zimna woda szybciej zamarza. I okazało się, że do połowy XX wieku nikt tego specjalnie nie sprawdzał. I to lata 60. chyba były. Jest. Więc jest zjawisko, którego po prostu nie rozumiemy, że odkrycie, na pewno wyjaśnienie, pełne wyjaśnienie tego zjawiska odda, myślę Nobla. Można Nobla dostać za to.
[03:29:50] - To może tak, to jeszcze dodajmy tylko tak na końcu. Już nie chcę wrzucać nic o satelitach, że mrugają czy coś, bo ja jako dziecko obserwowałem właśnie mrugania takie i były informacje o tym, że satelity tak mrugają, że raz łapie ten sygnał świetlny i tak mruga, bo odbija od tych skrzydełek, które tam ma, co zbierają to światło, są te mrugnięcia. Ale to ja nie wiem, jak to jest, czy to naprawdę tak jest, czy nie, bo zawsze jako dziecko obserwowaliśmy z kolegą i tak dalej różne UFO, które latało w specyficzny sposób. Tu nie chcę o tym mówić, ale zachę- I podrzucali mu mnóstwo materiałów, wiele materiałów prawdziwych. Do dzisiaj po prostu te materiały zostały upublicznione w dużej części w „Behold a Pale Horse” oraz w audycjach, które są do dzisiaj do odsłuchania. Niesamowitych audycjach, w których mówi mnóstwo rzeczy. Miał niesamowite archiwum o tych sprawach i on jeszcze rozpowszechniał to. Oczywiście emitował też jako radiową audycję, ale rozpowszechniał tą audycję też na kasetach, czyli był takim, jeszcze wtedy praktycznie internetu nie było, a później do internetu wszedł także. Także działał na wielu frontach. Ale nie dane mu było po prostu przeżyć i do dzisiejszych czasów po prostu dożyć, wykorzystując internet.
Dzisiaj już by nikt po prostu go nie zabił raczej. Dzisiaj byłby najpopularniejszym, myślę, autorem spiskowym. Legendą, żywą legendą po prostu. Także zmarł 5 listopada. Został zamordowany 5 listopada 2001 roku. Danny Casolaro. On był na tropie. Zmarł, zginął właściwie popełnił oficjalnie samobójstwo, ale oczywiście było tak, że po prostu miał przycięte, podcięte żyły, ale nadgarstki miał poprzecinane w taki sposób, że sam nie mógł tego zrobić. Także ewidentne morderstwo. Oczywiście kompletnie to wszystko było zamiecione pod dywan.
Udowodniono samobójstwo, jak zwykle. Zginął 10 sierpnia 1991 roku. Jak mówiłem, był niezależnym dziennikarzem, dokumentalistą. Specjalizował się w aferze Inslaw. Badał organizację The Octopus. Czy ona się tak nazywa? Ośmiornica? Trudno powiedzieć, ale tak naprawdę on odkrył powiązania czy dopiero wierzchołek góry lodowej tego, co dzisiaj znamy. Grupy Bilderberg, CFR, Trilateral Commission, Roundtable czy wielu innych organizacji, w których uczestniczą Rockefellerowie, Międzynarodowy Fundusz Walutowy. Do tego tam wchodzi te spotkania, Komitet 300 i to wszystko stanowi tę ośmiornicę The Octopus.
[03:33:29] - Nie udało mu się ujawnić tego całego spisku, do którego doszedł. Niestety za dużo wiedział. Miał dokumentów pewnie kilka albo więcej, które zostały oczyszczone z jego hotelu, w którym przebywał. To dziwne, że znaleziono notę pożegnalną pisaną przez samego Casolaro, ale to jest w stanie, myślę, zrobić. To znaczy przymusić go do tego, żeby to napisał. Na przykład strasząc, że zabije jego dzieci czy żonę, bo miał dzieci też. Nie wiem, jak tego dokonało CIA czy NSA. NSA prawdopodobnie, bo afera Inslaw to była afera NSA. Bardzo mało znana afera. Kiedyś miałem zrobić audycję, ale nie zrobiłem o tej sprawie.
Związane z hackingiem, z latami 80. Jeszcze nie powstał film oparty o wydarzeniach z tym. Jest po prostu ban na taki film. Byłby niesamowity. Powiązanie grupy CC, czyli Chaos Computer Club, zachodnioniemiecki klub komputerowy hakerów, którzy właśnie odkryli dziurę w oprogramowaniu Inslaw. I wszystko się zaczęło. Zaczęło się od włamań do banków w Niemczech Zachodnich, a to doprowadziło do całego świata, do The Octopus. Jak to wszystko było powiązane ze sobą. Pamiętajmy, to były lata 80. i już backdoory były wrzucane do komputerów i systemów.
Lata 80., kiedy jeszcze nie było internetu, był ARPANET i można było się łączyć do sieci przez telefon modemami. I tak się łączono. Były wtedy BBS-y, popularne, stąd dużo różnych plików. Ufologia bardzo wzrosła w popularności. Wszystko było powiązane ze sobą. Takie „Archiwum X”, można powiedzieć. „Archiwum X” to był taki odprysk tego, co było w latach 80. „Archiwum X” powstało na początku lat 90. i dużo tych rzeczy, o których była mowa w BBS-ach, w tych miejscach początków internetu, było umieszczane w serialu „Archiwum X”. I to było właśnie też dziedziną Danny'ego Casolaro, który po prostu odkrył macki tej ośmiornicy.
Fenomenalna sprawa. Czytałem książkę, zresztą była wydana po polsku kiedyś, „Infomafia”. Tak się zaczynała moja przygoda ze spiskami. Pamiętam, to był rok 2002 może. 2001, 2002. Ta książka trafiła w moje ręce. Przeczytałem ją całą w dwa dni może. Czytałem ją bez wytchnienia. Była tak niesamowita. „Infomafia” przetłumaczona na polski.
W tej chwili nie pamiętam, jak ona w oryginale brzmiała ta książka, ale niesamowicie opisywała dokładnie, o co chodziło w tej całej sprawie Inslaw. To jest naprawdę jeden z ważniejszych spisków XX wieku, on prowadzi do rządu światowego. Danny Casolaro zmarł, ale dobrze, nie będę tego rozszerzał. Kiedyś zrobię audycję o aferze Inslaw. Muszę się dobrze przygotować, bo to już dawno temu śledziłem tą sprawę. Niesamowita rzecz. Zmarł też w dziwnych okolicznościach w szpitalu Ken Troversy, czyli Ken Daniel Bentkowski. Bardzo ciekawa postać, kompletnie nieznana. Są jego audycje. Występował w Red Ice Creations wiele razy, miał na stronie dużo materiałów, upubliczniał, dochodził do niesamowitych wniosków.
Bardzo ciekawa osoba i polskojęzyczne nazwisko, może był z pochodzenia Polakiem, ale był amerykańskim dziennikarzem oczywiście oficjalnie. Ken Troversy. Gary Webb, już wspominaliśmy, dziennikarz, który zginął 10 grudnia 2004. Trzy razy do siebie strzelał chyba, czy ileś tam razy strzelał jak szalony. On tak naprawdę nie zginął za to, że wykrył, że CIA przemyca narkotyki. O tym praktycznie wszyscy wiedzą. Zresztą dostał Nagrodę Pulitzera za to. Za to by go nie zabili, bo wiedzą, że to by po prostu uprawdopodobniło to, co odkrył Gary Webb, jego śmierć. Taką książkę napisał „Dark Alliance”. Bardzo fajna, bardzo dobra książka i także artykuły w temacie karteli narkotykowych, które współpracują ze służbami specjalnymi, rozprowadzają narkotyki.
Ujawnił też, jak administracja Reagana chroniła dilerów narkotykowych przed wymiarem sprawiedliwości. Mnóstwo rzeczy ciekawych, ale za to nie zginął. Podejrzewa się, że zginął za bazę Dulce w Nowym Meksyku, za inne bazy, Pine Gap w Australii na przykład, Snow Mountains w Afryce też i tak dalej. To są ściśle tajne projekty, na które szło mnóstwo pieniędzy. Biliony dolarów na to szły i nadal idzie coraz więcej. Gary Webb dwa razy do siebie strzelał w tył głowy. On oczywiście nie dochodził do tego. Być może po części dochodził, na co szły te pieniądze, ale wykrył te pieniądze, które szły na tajne projekty i idą. On był świetnym dziennikarzem, jednym z najlepszych dziennikarzy śledczych w historii. Tylko że niestety im lepszy dziennikarz, tym bardziej prawdopodobne, że zginie, bo dochodzi nie do jakichś pierdółek, popierdółek, tylko dochodzi do naprawdę góry lodowej, takim jak był handel narkotykami przez CIA, NSA i inne organizacje, przede wszystkim CIA.
A później dochodzi, że mnóstwo pieniędzy trafia w jakiś czarny budżet, black budget. To wszystko idzie do jakichś dziwnych miejsc. Nie odkrył oczywiście tych powiązań, bazy Dulce i tak dalej, ale bali się być może, że mógł do tego dojść, dlatego musieli go zabić. Jim Keith też zmarł. On z Kenem Thomasem napisał książkę o Dannym Casolaro „The Octopus” oraz napisał książkę „The Black Helicopters Over America”. Zmarł w 1999 roku, 7 września, też w szpitalu. Jakiś zabieg mało poważny czy coś okazał się bardzo poważny. Z takich jeszcze znanych osób, które zmarły, można wymienić Mae Brussell. Ona jedną z pierwszych była takich osób, które zajmowały się spiskami. Już nie chce mi się, przepraszam, książki wyciągać, żeby kolejnych nazwisk osób, które zostały zamordowane.
Z tego, co wiem, to także Ken Thomas też nie żyje, który współtworzył tą książkę, ale to musiałbym dokładnie sprawdzić. Natomiast są jeszcze ludzie tacy, którzy żyją, a zajmowali się spiskami. Jeszcze z takich oficjalnie osób, które zmarły na raka, to był Bill Hicks, osoba, która może nie była teoretykiem spisku, ale bardzo dużo ludzi budziła do innej rzeczywistości czy do większej realności niż mamy dzisiaj. Jeszcze tutaj mam przykłady dwóch osób, które żyją, ale na granicy. Były próby zamordowania ich. William Binney i Michael Riconosciuto. Michael Riconosciuto jest powiązany z aferą Inslaw. To jest człowiek, który wie bardzo dużo o zamachach na WTC z 1993 roku. Wie także o zamachach na WTC w 2001 roku, ale przede wszystkim wie bardzo dużo w temacie afery Inslaw. To, że żyje, to jest po prostu przypadek, bo siedzi w więzieniu, ale już od dawna powinien nie żyć.
Natomiast dziwnym trafem jeszcze żyje. Mało mówi po prostu. Trochę powiedział, ale od pewnego momentu już nic nie powiedział. Jego przyjacielem był Ted Gunderson, który też prawdopodobnie został zamordowany. Został zamordowany po tym, jak zaczął mówić o chemtrails. On był byłym szefem FBI w Kalifornii i zajmował się pedofilią. Odkrył powiązania pedofilii i bardzo wpływowych osób w Stanach Zjednoczonych, ale urwano sprawie łeb. Nie mógł tego kontynuować. Był bardzo uczciwym człowiekiem i walczył z przestępczością tą największą. Próbował przynajmniej z satanistami.
Odkrywał te powiązania pedofilskie, dowiadywał się o tych sprawach związanych z globalistami, przedstawicielami rządu światowego. Michael Riconosciuto był jego przyjacielem, jego dobrym znajomym i właśnie Dużo mu opowiadał. Ted Gunderson bardzo dużo wiedział, prawie tyle co Michael Riconosciuto. Dlatego Michael Riconosciuto jemu ufał i o tym mówił. Ted Gunderson jest znany, ale Michael Riconosciuto nie jest znany w Polsce. To jest naprawdę osoba, która o spiskach związanych z rządem światowym wie masę rzeczy. Jeżeli tylko on zechciałby mówić, naprawdę mógłby zatopić wiele pokrętów. W cudzysłowie mówiąc oczywiście okrętów władzy. Być może ma jakiegoś asa w rękawie i dlatego się boją. Na razie go zostawiają.
Nie wiem, na jakiej zasadzie to jest. Jest osoba Williama Binneya, który był na wózku, w tej chwili jeździ. Strzelano do niego, próbowano go zabić. Fartem przeżył. Był byłym wiceszefem NSA. Był dyrektorem do spraw technicznych NSA przez długi czas. Jest zresztą kryptologiem, matematykiem bardzo utytułowanym. Świetnym geniuszem, na granicy genialności. William Binney bardzo dużo wie o NSA. Odszedł od NSA.
Stwierdził, że ta organizacja staje się zła. Działa przeciwko społeczeństwu. Tak nie może być. To wszystko musi być zmienione. To nie jest dobre, co robimy. I gdy to zrobił, miał duże problemy. W tej chwili na wózku jeżdżąc, walczy z całym systemem. Są też ludzie dobrzy, którzy pracowali w NSA, którzy widzą to zło. On do końca życia byłby milionerem. Potężne pieniądze.
Rocznie milion dolarów zarabiał czy więcej nawet. Przecież te wszystkie przekręty, które NSA robi, to są olbrzymie pieniądze, które firmy płacą NSA i muszą płacić, żeby działać i tak dalej. Coś niewyobrażalnego. On to wszystko odrzucił. Stwierdził, że tak nie może być dalej. Są ludzie, którzy przeżywają. Teraz jest dużo teoretyków spisku znanych, którzy działają, robią różne rzeczy w internecie, także nie tylko w internecie i jakoś sobie żyją. Nie ma problemów. Kogo byśmy odstrzelili, powiedzmy? Kogo wy byście odstrzelili, jakbyście byli w rządzie światowym, w tych organizacjach?
Tak jak mówiłem, UFO. Tym się zajmuje Majestic 12 przede wszystkim. Organizacja, która stoi na straży informacji o kosmitach i UFO. I to nie może nic się przedostawać. Free energy. Oczywiście korporacje energetyczne, banki w tym być może też partycypują. W wolnej energii. Korporacje wszelkie, przede wszystkim energetyka, ale i państwa, które też mają bardzo często monopol na energetykę. To się absolutnie nie podoba, więc to będzie zwalczane z całą surowością przez wszystkich praktycznie. I rząd światowy, Nowy Porządek Świata.
Tutaj siedzą przede wszystkim zakulisowy rząd, czyli bankierzy, służby specjalne, wszyscy ci ludzie, którzy tak naprawdę wysyłają tych killerów przede wszystkim do wolnej energii. Myślę, że Majestic 12 ma swoich killerów i tutaj działają już sobie na swoim polu. A w rządzie światowym to ci ludzie są na szczycie, można powiedzieć. I tam wchodzą rodziny bankierskie, wchodzi arystokracja, Watykan, jakieś bardzo wpływowe organizacje. Być może też dogadują się z tym wszystkim Bractwo Białego Smoka, Czarnego Smoka, różnych innych organizacji. Później na niższych poziomach są mafie, jak Triady, jak Yakuza, jak mafie włoskie czy Camorra, czy rosyjskie mafie, amerykańskie być może też. Nad mafiami stoją służby specjalne, aczkolwiek to jest powiązane ze sobą. Także tutaj trudno powiedzieć, kto wyżej, kto niżej jest. To wszystko się ze sobą splata. Kogo byśmy zabili?
Tak sobie myślę. Kto jest dużym zagrożeniem według mnie, tak jak ja oceniam. To jest trochę chamska robota, bo wcielam się w zło wcielone na naszej planecie. Jeśli chodzi o ufologię, to takim najniebezpieczniejszym ufologiem, najniebezpieczniejszą osobą związaną z ufologią myślę, że jest to Richard Dolan. Ta osoba jest naprawdę bardzo niebezpieczna. Młody, aktywny, bardzo dobrze przedstawiający swoje myśli, twardo stępający po ziemi, nie wrzucający różnych rzeczy, które odbiegają od naszej rzeczywistości mocno, jak channelingi, jak jakieś sprawy spotykania się z kosmitami i tak dalej. Tylko te rzeczy, które da się w jakiś sposób, za pomocą na przykład dokumentów, relacji świadków potwierdzić. Napisał mnóstwo książek. Książkę za książką pisze, udziela setki wywiadów różnych. Jest niesamowicie medialny.
Skończył bardzo dobre szkoły. On jest historykiem z zawodu, ale wciągnął go temat UFO i kosmitów. Także polecam wam wszystko, co Richard Dolan robi, bo jest naprawdę niesamowity gość i on byłby według mnie absolutnie numerem jeden do odstrzału. Do odstrzału, jeśli chodzi jeszcze o ufologię, tak myślę, czy jeszcze ktoś by był. Dzisiaj w ufologii dużo się nie dzieje oprócz tego. Jest dużo tematów, dużo się o tym mówi, ale nie ma jakichś odkryć takich w stosunku do tego, co było w latach 50., raczej 60., 70., 80. Dużo więcej po prostu się nie dzieje. Ale będzie się działo. Myślę, że to po prostu przed nami. Te nowe dowody, nowe rzeczy, które wchodzą.
I właśnie Richard Dolan jest taką osobą. Myślę, że jeszcze są dwie takie osoby też, które starają się aktywnie działać. To jest Steven Bassett i Steven Greer. Dwie osoby, które łączą tych whistleblowerów, znajdują różne środki na przedstawianie różnych konferencji, różnych miejsc na temat UFO. Przedstawianie tych dowodów znacznych. Także mogą być to też osoby bardzo niewygodne dla establishmentu w związku z UFO. Więc te osoby takie jakby na dogrywkę, powiedzmy. Czyli te trzy osoby tak widzę bardzo mocno. Czy jeszcze jakieś? Z ufologii to tak chyba nie bardzo widzę jakieś kolejne.
Z wolnej energii to tutaj jest cała lista osób wolnej energii. Nawet myślę, że... Tutaj nie. Raczej tak pomyślałem o Lucjanie Łągiewce, że jest taką wybijającą się osobą z Polski, ale jednak myślę, że to jest troszkę za mało, bo on urządzeń wolnej energii nie zrobił, natomiast zrobił urządzenia zmniejszające inercję, które będą wykorzystywane w XXI wieku do pojazdów, statków, które są wykorzystywane w pojazdach UFO. Zmniejszanie inercji jest podstawą w ogóle jakąkolwiek, jeżeli myślimy o wysokim przyspieszaniu, zakręcaniu, czyli tych niemożliwych, które obserwujemy, tak zwany U-turn, czyli te takie bardzo szybkie zwroty 90 stopni, 180 stopni, które po prostu człowieka by zabiły. Jeśli zmniejszymy inercję układu, to człowiek nie odczuje siły po prostu skierowanej przeciwnie do tego przyspieszenia, więc po prostu będzie mógł przeżyć tego typu ruchy. I to odkrył Łągiewka. Być może przed nim też niektórzy naukowcy odkrywali, ale to wszystko ulegało zapomnieniu, niebadaniu tego dalej. A to jest bardzo ważna sprawa. Zresztą to powiedziało też towarzystwo naukowe, towarzystwo, które przyznaje Noble w Szwecji, że to jest najważniejsze odkrycie XXI wieku.
Tak oni stwierdzili. To, co Łągiewka zrobił, XXI wiek. Chapeau bas. Nie żartuję, możecie sprawdzić, że po prostu zabezpieczyli się, bo to nie są głupi ludzie. Zabezpieczyli się przed kompromitacją, bo wiedzą, że on odkrył coś nowego, co fizycy, inżynierowie przegapili przez setki lat. Przez setki lat przegapili coś, co taki nieuk Lucjan Łągiewka przyszedł i zrobił i wyprzedził tysiące, dziesiątki tysięcy naukowców. Ale to jest za mało. Z wolnej energii myślę osoba, która może mieć tego typu urządzenia. Większość zostało już zabitych tych naukowców, ale przychodzą nowi. Być może Andrea Rossi z tą zimną fuzją, że to jest coś na rzeczy, mógłby być zamordowany.
Znaczy ja nie mówię, że chciałbym, żeby był, tylko wcielam się, jeszcze raz podkreślam, wcielam się w największe zło wcielone, czyli w globalistów, w rząd światowy, który po prostu oczyszcza z ludzi, którzy wyprzedzają o dwa kroki całą cywilizację i dzięki którym byśmy żyli naprawdę w epoce totalnego dobrobytu, byśmy tą całą czapę ekonomiczną odrzucili po prostu automatycznie. Czy byśmy odkryli UFO, mieli ten tak zwany smoking gun o UFO, czy byśmy mieli z wolnej energii to urządzenie. Te dwie rzeczy po prostu rząd światowy rozbijają w pył. Nie trzeba żadnej ustawy wprowadzać, nie ma znaczenia to. I dlatego mówię właśnie, że rząd światowy by mógł dokonać po prostu zabójstwa Andreia Rossi, czyli tej osoby, wynalazcy, który odkrył, zbudował reaktor fuzyjny. Trudno powiedzieć, że to jest fuzja, czy to są jakieś, to się mówi, wysokoenergetyczne reakcje LENR. Niskotemperaturowe, niskoenergetyczne reakcje nuklearne. Low Energy Nuclear Reactions, LENR. Tak to brzmi. I on byłby do odstrzału.
Myślę, że może nas jeszcze zaskoczyć osoba trochę mało znana, Jean Naudin. On mógł być do odstrzału, jest bardzo niebezpieczny. On w końcu może nas czymś zaskoczyć. Pokazuje raczej proste rzeczy, ale coś tam może pracować i może pokazać coś więcej niż duże liftery czy jonoloty tak zwane. Coś więcej ciekawego. Z takich jeszcze urządzeń na pewno by się zebrało trochę jeszcze osób, które pokazują tego typu rzeczy. Niebezpieczną osobą jest na pewno Tom Valone, który elektrograwitacją się zajmuje i bada te sprawy. Jest osobą bardzo niszczoną przez system. Pracował w urzędzie patentowym jak Einstein. Coś wspólnego może ma.
I jest na pewno groźną osobą, która może jeszcze zaskoczyć. I myślę, że Hal Puthoff też taka osoba, która wyszukuje, znajduje różne rzeczy, może być groźna. Też niebezpieczną osobą jest z największego portalu dzisiaj o wolnej energii PESWiki. Pure Energy Systems Wikipedia, w której jest mnóstwo informacji o badaczach, o rozwiązaniach. Wystarczy się zagłębić i naprawdę jest mnóstwo rozwiązań, które możemy kopiować z tego, co jest na tej stronie peswiki.com. To jest Alan Sterling, bardzo rozsądny, mądry gość, który był ratownikiem w szpitalu. Z tego, co doczytałem. Ale zajął się wolną energią jako jej propagator. Bardzo ciekawie prowadzi ten portal. Nawet kiedyś kilka razy zasponsorowałem ten jego portal, bo jest bardzo ważną sprawą.
Tego typu portale, jeszcze Kellinet, jeden z pierwszych w sieci, który się pojawił. Wchodziłem na ten Kellinet, czytałem, co tam się dzieje. Opisy tych silników na podgrzany olej. Niesamowite rzeczy. Czyli bardziej steam engine niż engine spalający olej, tylko rozgrzewający ten olej. Samonapędzający się silnik i tak dalej. Tego typu sprawy. Z wypiekami czytałem Kellinet. Troszeczkę przedłużyłem, także wybaczcie. Myślę, że nie będzie do odstrzału.
Aha, z rządu światowego teraz pomówmy, kto kogo do odstrzału. Na pewno Williama Binea. Dokończyć sprawę, dzieło. Bardzo dużo psuje. Snowden tak za dużo nie ujawnia. Raczej niekoniecznie, ale Michaela Riconosciuto koniecznie. Tych dwóch trzeba wykończyć, Williama Binea i Michaela Riconosciuto. Ale jeszcze przydałoby się, Aleksa Jonesa można by było. Davida Icke też dużo psuje. Kogo tak jeszcze można by było wykończyć?
Może Jessego Venturę. Chociaż Jesse Ventura wszedł troszkę jedną nogą tylko w te spiski. Z takich bardziej znanych, działających jeszcze, którzy zajmują się spiskami. Edward Griffin może nam namieszać też sporo, chociaż już jest po osiemdziesiątce, ale może namieszać. To ten, który napisał o stworzeniu FED-u. Że spisek właśnie na Jekyll Island. Pisał też o terapii Gersona. Mnóstwo rzeczy opisywał pan Edward Griffin, także o chemtrails mówił. To są ważne sprawy. Kto jeszcze taki działający?
Luke Rudkowski też bardzo mocno działa i jest wrzodem trochę na tyłku rządu światowego. Nie pozwala robić, co chcą. Są przerażeni, uciekają, jak ten Luke Rudkowski ich męczy na te wywiady i tak dalej. Polecam zobaczyć w internecie. Wybaczcie, ja już zasypiam. Dzisiaj trochę długo pracowałem. Od przedpołudnia właściwie cały czas i teraz jeszcze na nogach i jeszcze muszę mówić. Dzięki, że byliście. Coś miałem na koniec powiedzieć. Tak, na koniec miałem powiedzieć, że jest nowa aplikacja w Radiu Paranormalium na telefony smartfonowe czy androidowe, ale to smartfony, bo mają Androida.
Dobrze. Dobrze wiedzieć. Ja nie mam. Wyobraźcie sobie, że ja mam smartfona z Linuxem. To był jeden z ostatnich smartfonów, który wyszedł z Linuxem. Śmieją się ze mnie, że przedpotopowy. Faktycznie taki toporny trochę, ale jest i dotykowy ekran. Bardzo szybko chodzi, o dziwo. On chodzi tak szybko jak te nowe dzisiejsze telefony. Może troszeczkę wolniej.
Procesor tylko 600 MHz czy tam 700 MHz, ale za to świetny aparat z Carl Zeissa obiektyw. Świetny aparat i wszystko jest co potrzeba i mapy, jakieś Google, wszystko działa, nawet Skype, wyobraźcie sobie, jest i nie tak łatwo chyba go podsłuchać. No i ma pełną klawiaturę, że ja nie muszę wklepywać jak to wszyscy gładzikowcy wklepują, tylko wklepuję sobie normalnie, mam klawiaturę. Z boczku sobie wyciągam i mam klawiaturkę. Niestety jedyną wadą jest, że jest ciężki. Nawet całkiem długo ekran trzyma, dłużej bateria trzyma niż w tych nowych telefonach. Także jest jakiś pewny plus. Ale też mam przedpotopowy, bo on już ma z pięć lat chyba ten smartfon. Z Linuxem smartfon. No cóż.
Dzięki, że byliście. Na dzisiaj to już chyba wszystko. Dzięki za wspólnie spędzony czas. Mam nadzieję, że nikogo nie zabiją, nie będzie nikogo do odstrzału. O sobie mogę powiedzieć, że jestem zbyt mało znaczącą osobą, żeby być do odstrzału, także się kompletnie nie boję. Co najwyżej jakieś tam ataki, ale wszyscy tam są atakowani różnie. Czy opłacani, czy nieopłacani ludzie to robią. Myślę, że nieopłacani, bo żeby byli opłacani, to musi być bardziej znacząca osoba do tego. Życzę wam miłego weekendu. Za tydzień będzie także audycja.
Trzymajcie się. Cześć.