Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
Teoria Chaosu

Teoria Chaosu

Odcinek: Bilderberg 2015 dzień II
Relacja z RNF i RP

Streszczenie odcinka

Relacja dotyczy drugiego dnia obserwacji spotkania Grupy Bilderberg w 2015 roku, odbywającego się w hotelu Interalpen w Tyrolu, około czterech kilometrów od miejsca pobytu reportera. Michał, który śledzi spotkanie na miejscu, przedstawia informacje zebrane podczas obserwacji hotelu i jego okolic, rozmów z innymi dziennikarzami oraz analizy wykonanych zdjęć. Podkreśla, że w przeciwieństwie do oficjalnych spotkań G7 obrady Bilderbergu odbywają się bez dostępu mediów, transmisji i konferencji prasowych, a lista uczestników oraz tematy rozmów pochodzą głównie z oficjalnej strony organizacji i nie pozwalają odtworzyć rzeczywistego przebiegu obrad. Na miejscu działają między innymi polska ekipa PrisonPlanet.pl, Luke Rudkowski z We Are Change, Dan Dicks z Press for Truth, dziennikarze Infowars.com związani z Alexem Jonesem, przedstawiciele RT oraz kilku mniejszych stacji, blogów i niezależnych projektów medialnych. W porównaniu z wcześniejszymi spotkaniami w Watford pod Londynem i Kopenhadze dostęp do hotelu jest oceniany jako trudniejszy, przede wszystkim z powodu dużej liczby policjantów, zamknięcia szlaków i braku wyznaczonej strefy protestów. Demonstracja ma odbyć się następnego dnia w Telfs. Reporterzy korzystają z punktów obserwacyjnych rozmieszczonych po różnych stronach hotelu, niekiedy przekraczając barierki i wchodząc na teren, za który groziła kara 500 euro od osoby. Szczególne znaczenie ma sprzęt używany przez polskich dziennikarzy. Zamiast standardowych teleobiektywów wykorzystali oni teleskop połączony z aparatem, co pozwoliło wykonywać z dużej odległości zbliżenia osób znajdujących się na terenie hotelu. Z kilku punktów fotografowano budynek, podjazdy, balkony, ochronę i instalacje w jego pobliżu. Reporterzy relacjonują, że przez wiele godzin niemal nie widzieli uczestników spotkania opuszczających hotel; na zewnątrz pojawiali się głównie ochroniarze, pracownicy oraz funkcjonariusze. Jednocześnie policja nie zawsze kontrolowała miejsca zapewniające dobry widok na obiekt, dzięki czemu dziennikarze mogli prowadzić obserwację bez bezpośredniej interwencji. Za potwierdzonego uczestnika uznano Petera Sutherlanda, szefa Goldman Sachs i przedstawiciela ONZ, którego udało się sfilmować. Na podstawie zdjęć próbowano również rozpoznać Ahmeta Üzümcü, dyrektora generalnego Organizacji ds. Zakazu Broni Chemicznej. Jego obecność wiązano z oficjalnie ogłoszonym tematem rozmów dotyczącym broni chemicznej, jednak rozpoznanie nie zostało ostatecznie potwierdzone, a pod koniec audycji zaznaczono, że jedna z fotografowanych osób nie była Üzümcü. Wspomniano także o możliwej obecności Hillary Clinton i Anne Applebaum, lecz żadnej z nich reporterzy nie zidentyfikowali na wykonanych zdjęciach. Omawiane są również nazwiska Reginy Dugan, związanej z Google i wcześniej pracującej w DARPA, oraz innych przedstawicieli świata polityki, finansów, technologii i mediów. Rozmówcy zwracają uwagę na wyjątkowo rozbudowane zabezpieczenia. W okolicy hotelu mają działać specjalne jednostki policji, w tym EKO Cobra, a także rozmieszczone są radary, pojazdy opancerzone i instalacje wojskowe. Reporterzy twierdzą, że zauważyli kilka stanowisk radarowych oraz urządzenia zakłócające łączność radiową. Ich zdaniem zakłócacze mogą służyć między innymi do uniemożliwienia wykorzystania dronów, które po utracie sygnału sterującego nie byłyby w stanie wykonać zaplanowanego lotu. Jednocześnie krytykują organizację ochrony: funkcjonariusze pilnowali głównych dróg i barierek, ale nie zawsze reagowali na osoby prowadzące obserwację z górskich punktów. Pada też przypuszczenie, że uczestnicy spotkania celowo pozostawali w hotelu, wiedząc, że w ciągu dnia są obserwowani przez fotografów wyposażonych w lunety i teleskopy. Jednym z najważniejszych opisanych wydarzeń jest przedostanie się do hotelu trzech niezależnych dziennikarzy: Luke’a Rudkowskiego, Dana Dicksa i Jeffa Berwicka. Posłużyli się oni akredytacjami uzyskanymi wcześniej przy okazji spotkania G7 i zostali omyłkowo wpuszczeni do obiektu. Berwick sfinansował pobyt, a cała trójka przez około dwa dni mogła obserwować przygotowania hotelu do przyjazdu uczestników Bilderbergu. Udało im się sfotografować wnętrza, jadalnie i salę konferencyjną, w której znajdowała się duża scena, ekran oraz rzędy siedzeń w dwóch kolorach. Kiedy obsługa zorientowała się, że Rudkowski jest dziennikarzem zajmującym się Grupą Bilderberg, nakazano im natychmiast opuścić hotel, pozwalając zabrać rzeczy z pokoju bez uiszczania opłat. Incydent uznano za dowód niedostatecznej koordynacji między ochroną, personelem hotelu i służbami odpowiedzialnymi za zabezpieczenie spotkania. Na tej podstawie rozmówcy formułują hipotezę, że spotkanie może mieć bardziej sformalizowany i instruktażowy charakter, niż wynikałoby z określenia „panel dyskusyjny”. Ich zdaniem uczestnicy mogą otrzymywać prezentacje dotyczące określonych kierunków politycznych, gospodarczych i technologicznych, a następnie uzgadniać sposób ich wdrażania przez rządy, korporacje i media. W tym kontekście omawiane są między innymi wpływ banków i wielkich firm technologicznych, współpraca Google’a z administracją Stanów Zjednoczonych, rozwój chipów RFID, transhumanizm oraz możliwość zastąpienia gotówki pieniądzem cyfrowym. Przedstawiana jest również teza, że spotkania takie jak Bilderberg służą koordynowaniu długofalowych działań elit gospodarczych i politycznych, podczas gdy oficjalne fora, na przykład G7, mają jedynie nadawać im bardziej publiczną i legitymizującą formę. W dalszej części rozmowa przechodzi do geopolitycznych interpretacji nieoficjalnych tematów spotkania. Pojawiają się sugestie, że uczestnicy mogą rozważać konflikt z Rosją, wykorzystanie napięć międzynarodowych do przeprowadzenia globalnego „resetu” zadłużenia oraz przyspieszenie likwidacji gotówki. Są to przedstawiane przez rozmówców domysły, oparte na niepotwierdzonych przeciekach i ich własnej interpretacji wydarzeń, a nie informacje uzyskane bezpośrednio z obrad. Podobnie spekulacyjny charakter mają rozważania o możliwych konsekwencjach dla Polski oraz o tym, czy wyjazd Radosława Sikorskiego i jego rodziny z kraju mógłby zostać potraktowany jako sygnał nadchodzącego konfliktu. Wspominane są także wcześniejsze wojny i kryzysy, które rozmówcy łączą czasowo ze spotkaniami Grupy Bilderberg, oraz przekonanie, że media głównego nurtu nie relacjonują wydarzenia z powodu powiązań właścicielskich i politycznych. Reporterzy opisują również przypadki kontroli i presji wobec dziennikarzy. Członkowie ekipy Infowars mieli być legitymowani co kilka kilometrów, a dziennikarz „Guardiana” Charlie Skelton miał zostać w nocy odwiedzony przez policję, która przeszukała jego mieszkanie i zabrała urządzenia lub nośniki danych, później je zwracając. Rozmówcy interpretują te działania jako próbę ograniczania niezależnego dostępu do informacji. Jednocześnie podkreślają, że sama obecność reporterów, fotografie hotelu i dokumentowanie zabezpieczeń mają pokazywać, iż spotkanie rzeczywiście się odbywa i nie jest wyłącznie przedmiotem teorii spiskowych. Pod koniec relacji pojawia się najbardziej sensacyjny, lecz całkowicie niepotwierdzony wątek. Około 400 metrów od hotelu reporterzy zauważyli grupę dzieci pochodzących z Afryki, przebywających na zorganizowanym wyjeździe, oraz osoby pilnujące tego miejsca. Po wykonaniu zdjęć starszych dzieci grających w piłkę mieli zostać agresywnie zaatakowani słownie przez jedną z opiekunek. W pobliżu znajdował się również nieoznakowany samochód policyjny. Na tej podstawie rozmówcy zaczęli snuć przypuszczenia o możliwych związkach grupy z hotelowymi gośćmi, działalnością przestępczą, pedofilią elit, a nawet rytuałami okultystycznymi. Sami przyznają, że nie mają dowodów na te twierdzenia; przedstawiają je jako hipotezy wynikające z nietypowego położenia kolonii, zachowania opiekunów i wzmożonej ochrony. Wspomniano także o podobnie interpretowanym zdjęciu wykonanym podczas spotkania w 2014 roku, na którym widoczna była młoda kobieta w samochodzie wjeżdżającym na teren hotelu. Relacja kończy się oceną, że mimo ścisłej ochrony i ograniczonego dostępu niezależnym dziennikarzom udało się zebrać dokumentację fotograficzną, rozpoznać część uczestników oraz uzyskać informacje o przygotowaniach i zabezpieczeniach spotkania. Rozmówcy krytykują brak jawności Grupy Bilderberg i przeciwstawiają go publicznym konferencjom oraz prezentacjom, w których uczestnicy otwarcie przedstawiają swoje projekty. W ich ocenie utajnienie obrad służy ochronie interesów politycznych, finansowych i korporacyjnych, a sama grupa ma wpływać na kierunek wydarzeń międzynarodowych. Wiele formułowanych w audycji ocen i oskarżeń ma jednak charakter opinii, interpretacji lub teorii niepopartych przedstawionymi dowodami.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).