[00:01] - Teoria chaosu.
[00:23] - Welcome to the real world. Deny everything. Trust no one.
[00:43] - The truth is out there.
[01:11] - Witajcie bardzo gorąco i serdecznie. To jest audycja Teoria Chaosu i jak co tydzień w piątek po północy audycja o spiskach, rzeczach niewyjaśnionych w dwóch polskich radiach internetowych w Radiu Na Fali oraz Radiu Paranormalium, radionafali.com i paranormalium.pl. Polecam słuchać także innych audycji w tych radiach. Zanim przejdę oczywiście do tematu audycji, będzie troszeczkę newsów. Też pozdrawiam oczywiście wszystkich was słuchających. Także wielkie dzięki dla wszystkich sponsorów za sponsorowanie mojego wyjazdu do właściwie Niemiec, nie Austrii. Tam się troszeczkę pomyliłem. To jest na granicy Niemiec i Austrii. Ten hotel leży jeszcze na terytorium Niemiec. Przypominam Interalpen hotel w Alpach Niemieckich i od 11 do 14 czerwca będzie tam zlot globalistów.
Zlot po prostu ludzi, zwolenników nowego porządku świata, tych wszystkich polityków, nie tylko polityków, ludzi biznesu, ludzi mało znanych czasami, których nie spodziewalibyśmy się, że są wpływowymi ludźmi, jakimiś na przykład, nie wiem, CEO jakichś firm różnych, a tak naprawdę to są bardzo wpływowe osoby, które sterują zakulisowo. No, chociażby Rothschildowie, Rockefellerowie. Czy widzicie ich gdzieś w mediach? Ci ludzie żyją, to są całe rodziny potężne. Absolutnie o nich nie ma nic lub prawie nic. A tak naprawdę to oni pociągają za sznurki. Są właścicielami banków, a tym samym korporacji. Ale dobrze, zostawmy tą sprawę. Jeżeli chcecie się, to dajcie mi znać. Wybrać się razem będzie raźniej myślę tam na miejscu coś możemy pokombinować.
Jeszcze tutaj apel do wszystkich jeśli ktoś mógłby zapewnić nocleg w tamtym, w pobliżu oczywiście hotelu Interalpen, chociaż raczej mała szansa jest, to proszę dajcie mi znać, jeśli jest taka opcja. No a jeśli chcecie się wybrać, to także dajcie znać. Zrobimy jakoś, zorganizujemy jakąś grupę u jakiegoś bauera po prostu będziemy mogli przenocować wtedy taniej, po prostu jednostkowo. No i wynając samochód takie różne sprawy, prawda? To wszystko jest dużo tańsze, bo niestety na jedną osobę to wszystko wychodzi bardzo, bardzo drogo i nawet te trzysta euro, które tam napisałem, że koszt tego wszystkiego raczej jest, koszt będzie dużo, dużo wyższy niestety. No ale, ale to już nawet tyle. Myślę, że to i tak będzie bardzo dobrze. No nasze ułatwienie, prawda, dla mnie finansowe po prostu, żeby się tam dostać. Dobrze, przejdźmy może do newsów, bo z informacji jeszcze takich nie pamiętam już żadnych nie zebrałem. Kolejny news, znaczy kolejny, pierwszy news to jest news o Bin Ladenie, śmierci właściwie Bin Ladena, która miała miejsce w maju 2011 roku.
Oczywiście w Teorii chaosu była o tym mowa wtedy, że to jest pic na wodę, fotomontaż, jak to się mówi. I wyobraźcie sobie, że zdobywca nagrody Pulitzera, Seymour Hersh, czyli można powiedzieć takie guru, no guru, no niekoniecznie guru dziennikarstwa. Po prostu napisał artykuł The Killing of Osama Bin Laden i stwierdził, że to wszystko jest właśnie pic na wodę, fotomontaż, że to jest kompletna bzdura. Bajka dla dzieci. Wyjaśnia w punktach zresztą to, o czym mówiłem już w 2011 roku i wielu teoretyków spisku mówi, mówiło wielokrotnie. On to po prostu powtórzył też w ładne ramy to po prostu wszystko umieścił. No i zrobiła się, można powiedzieć wrzawa. Nie wiadomo, nie wiadomo, co o tym po prostu myśleć. Co można powiedzieć, wywnioskować z tego? No myślę, że dzisiaj i tak chyba mało rzeczami interesują, więc chyba nic to jednak nie zmieni.
Jednak ewidentna sprawa jest po prostu kompletnie ściemy dla ludzi to, co było przedstawione właśnie jako dowody, prawda? No przypomnę tylko, że od razu po zabiciu Bin Ladena po prostu jego ciało wyrzucono do oceanu. Natomiast Natomiast ludzie, którzy zabili Bin Ladena, czyli ci komandosi, zginęli niestety w wypadku śmigłowca. Niestety zdarzyła się katastrofa, także tylko część tych ludzi niby przeżyła. Natomiast jak opowiadają, można sobie posłuchać, co mówią na temat zabicia, jak bohatersko zabili Bin Ladena, to kompletnie się to nie składa w żaden logiczny obraz, więc ewidentna sprawa, jest to po prostu ściema. Ale zostawmy ten temat Bin Ladena, bo tutaj chyba nie ma co przekonywać przekonanych, natomiast ludzi i tak nic nie przekona, nawet jeżeli by pokazać dowód jakiś jednoznaczny, że do tego nie doszło, a dowodem jest cała historia po prostu. Natomiast trudno jest przedstawić dowód na to, co nie miało miejsca. To jest właśnie z dowodów z teorii spiskowych, że dużo łatwiej przedstawić dowód na to, co miało miejsce. Na przykład film z jakiegoś wydarzenia, jakieś relacje świadków i tak dalej. Natomiast jeśli coś nie miało miejsca, jest bardzo trudno zdobyć świadków, bo zawsze możemy powiedzieć, że mamy świadków na to, że tak było, zapłacić jakimś ludziom i oni mogą kłamać.
Można nawet film stworzyć. Więc kłamstwo dużo łatwiej spreparować i dużo trudniej się z kłamstwa wycofać, pokazać, że może inaczej to wszystko było. To jest dosyć, może nie tyle podobna sprawa, ale był taki kiedyś dziennikarz bardzo znany, Gary Webb, który po prostu był dziennikarzem z krwi i kości. Właściwie nie tylko zawodowym dziennikarzem był, ale był z powołania dziennikarzem. Dzisiaj już praktycznie dziennikarzy nie ma, są tylko kłamcy dookoła i manipulatorzy, którzy są zaprzeczeniem dziennikarstwa. Gary Webb natomiast był jednym z ostatnich dziennikarzy prawdziwych, obok takich ludzi jak Robert Fisk chociażby, przeze mnie bardzo ceniony, czy też na przykład dziennikarz, publicysta Timothy Gardner chociażby. Ale wracając do Gary'ego Webba, który opisywał relacje CIA z gangami, a właściwie to, że CIA stało za sprzedażą narkotyków w latach 80. i na początku lat 90. Zresztą o tym film w zeszłym roku powstał, który mogę wam polecić „Kill the Messenger”, czyli nie wiem, jak to przetłumaczono, ale „Zabić posłańca” czy coś takiego. W każdym razie Gary Webb został zamordowany przez CIA.
W dodatku też dostał Nagrodę Pulitzera, żeby nie było. Pomimo to był zniszczony przez świat dziennikarstwa za mówienie prawdy po prostu, przez CIA, przez cały establishment został zniszczony. Także ewidentna sprawa. Oficjalnie popełnił samobójstwo. Nikt nawet nie protestował oprócz rodziny jego, więc jak już nie dało się go zniszczyć, że był tak twardy, że nie dał się zniszczyć po prostu, to go zamordowali. Oby nie było tak samo z panem Seymourem Hershem. Dobrze, kolejny news, bo troszeczkę rozszerzam, żeby troszkę zwięźlej może przedstawiać wam. Informacja o Snowdenie, który ujawnia kolejne tajemnice NSA i niejaki program Signit. Nie wiem, jak to wymówić. S-I-G-N-I-T.
Program, który ma na celu po prostu zgrywanie i rozpoznawanie rozmów telefonicznych, wszystkiego, co dotyczy terroryzmu, wszystkiego, co dotyczy UFO, wolnej energii, takich rzeczy, których się establishment boi. A umówmy się, że raczej jeżeli będziemy mówili o jakichś tam talibach w klepkach, to nie będzie absolutnie się tym zajmował, czy też o śmierci Angèlea Perra, o seryjnym samobójcy. To są amerykańskie rządy, amerykańskie służby. Sprawy polskie ich kompletnie nie interesują. To jest dla nich jakaś, można powiedzieć, Ameryka Łacińska, Polska. Dla Amerykanów oczywiście. Ameryka Łacińska jest bardziej ważna niż Polska. Tak można powiedzieć. I w tym programie także znalazło miejsce narzędzie Google for Voice. Niestety nie mam smartfona.
Znaczy mam smartfona z Linuxem, który jest dosyć stary już i takich bajerów nie ma, ale go rzadko używam. Natomiast jeżeli używam komórki, to niestety jest bardzo stara. Dzięki temu są plusy, że sam muszę więcej myśleć niż mój telefon. Też jest taka zaleta, że chyba trudniej to wtedy podsłuchać. Natomiast ta aplikacja Google for Voice, wiem, że to chyba jest standardowa, mogę się mylić, aplikacja w tych nowych smartfonach i dzięki temu właśnie jest od razu automatycznie rozpoznawany dzięki Google, dzięki tej aplikacji NSA dostaje te wszystkie informacje, które były kluczowe dla nich. I o tym właśnie Snowden też między innymi mówił. Właściwie przekazał dokumenty, a tak naprawdę to ujawnianie To nie tylko, że Snowden mówi o tych sprawach, ale ci ludzie, którzy dostali dokumenty od Snowdena, mają je, tylko nie ujawniają tego. To jest też trochę błąd, że po prostu boją się po śmierci dziennikarza „Rolling Stone” chyba półtora roku temu. Wszyscy się boją dzisiaj ujawniać za dużo informacji. Może się to zmieni.
Kolejny news to jest akurat na plus, jeśli chodzi o inwigilację. Amerykański Kongres postanowił ograniczyć i trochę delegalizować masową inwigilację, a właściwie delegalizować. Izba Reprezentantów przyjęła tak zwany USA Freedom Act stosunkiem głosów 338 kongresmenów do 88. Chyba jeszcze będzie musiał to Senat zatwierdzić. Ale jeśli się dobrze orientuję, bo nie jestem politologiem, naprawdę mogę się mylić. Natomiast jest to krok jak najbardziej w dobrą stronę. Jednak Electronic Frontier Foundation, czyli organizacja, która zajmuje się właśnie wolnością w internecie i walką z inwigilacją, walką z rozszerzaniem się państwa. Po prostu walczą o wolność w internecie z jednej strony, a z drugiej o brak inwigilacji, czyli minimalizowanie systemu, który w tym internecie działa. I stwierdziło, że jednak wycofało poparcie dla tej ustawy, że po prostu jest bardzo niejasna i pomimo że niby ma na celu ograniczyć i delegalizować masową inwigilację, tak naprawdę tylko tuszuje wszystko, a dalej zezwala na jej prowadzenie. Więc Electronic Frontier Foundation stwierdziło, że Kongres powinien jeszcze popracować nad tym.
Mój stosunek do organizacji Electronic Frontier Foundation: w pełni uważam, że ta organizacja jest wiarygodna. Tak jak w Polsce jest taka Fundacja Panoptykon. Natomiast jeśli chodzi o tą zachodnią, taki odpowiednik Fundacji Panoptykon, czyli Electronic Frontier Foundation, ta organizacja jest bezapelacyjnie walcząca o nasze prawa, póki jeszcze mogą, bo naprawdę są na celowniku państwa. Dzisiejszy temat chyba pokaże, że to długo nie potrwa, ta nasza wolność. Ale jeszcze mam kilka newsów dosyć ważnych. Tak że chwilkę jeszcze proszę, poczekajcie. Jeszcze chwilkę was potrzymam. Wyobraźcie sobie, że inwigilacja trafia nie tylko do systemu państwowego, czyli władzy, ale także trafia do firm komercyjnych. Po prostu ludzie są coraz głupsi i coraz bardziej pozwalają sobie na złe rzeczy, które powinny być wbrew prawu. Jeżeli mamy w prawie, że gwałty są zabronione, jeżeli kradzieże są zabronione, jeżeli jest zabroniona wycinka na przykład organów ludziom bez wiedzy i pozwolenia tego człowieka, czy też mobbing w pracy.
Wiele rzeczy jest po prostu zakazanych. Natomiast firmy chcą, żeby wszystko było legalne i obowiązywał kodeks silniejszego. To znaczy firma sama będzie ustalała, co jest dopuszczalne, co nie. Na to oczywiście nie może być naszej zgody. To jest wtedy państwo jeszcze bardziej niewolnicze niż dzisiejsze państwo, pomimo że wtedy korporacje będą sobie ustalały prawa. Jeżeli ustalą, że będą wycinali nerkę, jeżeli na przykład coś zrobisz złego w pracy i tak dalej, to ci nerkę wytną. No i co? Podpiszesz umowę, to ci wytną nerkę. To jest sprzeczne z prawem. Nie można takiej umowy podpisać dzisiaj, więc to byłby skandal.
Tak samo tutaj złamali prawo. Według mnie. Nie jestem prawnikiem, ale według mnie jest ewidentne złamanie prawa. Chociaż dzisiaj prawo jest tak złe i tak broni silniejszych, że trudno powiedzieć. Jedna kobieta została zwolniona za usunięcie aplikacji szpiegującej. Ze swojego telefonu usunęła aplikację szpiegującą i została zwolniona. Dlaczego? To jest pani Myrna Arias, była pracowniczka firmy Intermex. Nic nie kupujcie tej firmy. To jest firma nowego porządku świata, jak najbardziej.
Intermex zajmująca się realizowaniem transakcji finansowych. Jeśli widzicie właśnie taką firmę, absolutnie nie korzystajcie z jej usług. Intermex, jeszcze raz podkreślam. Zwolniono właśnie panią Myrnę Arias za to właśnie, że nie chciała być szpiegowana po godzinach pracy. Godziła się na to, żeby była szpiegowana w godzinach pracy i tą aplikację w tych godzinach akceptowała. Natomiast nie zgodziła się na to, żeby po godzinach pracy była inwigilowana. To jest tak zwana aplikacja Xora. To niejaki John Stubits, regionalny dyrektor Intermexu wydał polecenie służbowe, żeby wszyscy instalowali tę aplikację. Zakaz wyłączania smartfona, czyli totalna inwigilacja w firmie i po prostu ją zwolnili za to, że nie chciała po godzinach. Oczywiście wolnościowcy, tak zwani libertarianie, ci kapitaliści, osoby, dla których wolny rynek i kapitalizm jest najważniejszy.
Czyli na przykład, że można się sprzedawać, można ludziom wycinać organy. Jeżeli ktoś podpisze umowę, to ten organ będzie mu wycięty. Czyli umowy są najważniejsze. Można się sprzedać. Niewolnictwo też może istnieć jak najbardziej w systemie wolnorynkowym, bo ktoś może się sprzedać, może chcieć być niewolnikiem. Czyli byśmy mieli starożytny Rzym generalnie. Ja tego nie uznaję absolutnie, część ludzi też nie uznaje, część ludzi jednak uznaje, że pani słusznie została zwolniona i nie ma prawa rekompensaty. Natomiast pani Myrana Arias dochodzi w sądzie sprawiedliwości i zadośćuczynienia 500 000 dolarów od tej firmy za zwolnienie niesłuszne. Po prostu złamanie umowy w tym sensie, że firma nie powinna była za taką sprawę ją zwolnić, chociaż niby zawsze może firma zwolnić kogoś. Natomiast firma nie może łamać prawa.
Jeżeli podpiszemy umowę, że jeżeli na przykład zrobię manka z mojej czy nie z mojej winy, że na przykład jeżeli okradnę firmę na 1000 dolarów, to firma ma prawo sprzedać moją nerkę. Taka umowa jest nieważna, ale to chyba jest oczywiste dla każdego, kto ma 100 IQ czy więcej w normalnym, cywilizowanym świecie. Być może w Somalii, w krajach mało cywilizowanych takie umowy można podpisywać i będą wiążące, natomiast nie w cywilizowanym świecie. Więc jeżeli ktoś podpisuje, że mobbing w naszej firmie jest dozwolony, to nie jest dozwolony. Jeżeli gwałty są w naszej firmie dozwolone, nie są dozwolone, bo to jest sprzeczne z prawem i tego typu historie, za to powinna firma płacić. Firma może podpisać sobie: możemy truć wszystkich dookoła, bo nasza firma ma swoje prawo i będziemy tutaj truli. Powiedzmy klienci. Jeżeli kliencie kupujesz od nas wodę czy cokolwiek, to ta woda może trochę cię podtruwać. Nie ma problemu wtedy, jak się nawet zatrujesz, to my nie odpowiadamy za to, że się zatrujesz. Może być taka umowa?
Może być taka umowa, ale jest nielegalna, bo jest odpowiedzialność za to, co się robi po prostu. Także mam wrażenie, że trochę idziemy w kierunku gorszym niż socjalizm, że korporacje będą mogły wszystko, a ludzie nie będą mogli nic. I będziemy jak trybiki w maszynie bez żadnych praw. Na to oczywiście nie wolno pozwolić. Chyba że ktoś jest zwolennikiem liberalnego stanu a la Somalia. Taki ciekawy news. Ciekawe, czy pani się uda wygrać. Nie wiadomo. Z tą informacją dostałem też tutaj od jednego słuchacza z czata, tutaj pozdrawiam. Właśnie zaraz przeczytam od kogo.
Od Dazui, od czatowicza Dazui. Tak chyba się wymawia Dazui. O Dżocharze Carnajewie. Dżochar Carnajew, czyli ten domniemany terrorysta, który podkładał ładunki w czasie maratonu w Bostonie. Został on skazany na karę śmierci. I teraz zobaczymy, bo jest taka historia. To było 15 kwietnia 2013 roku te zamachy. Oficjalnie zginęły trzy osoby, ponad 260 osób zostało rannych. Tak naprawdę trudno powiedzieć, jak to wszystko wyglądało, natomiast najprawdopodobniejsza wersja jest taka, że ten gość jest kompletnie niewinny. On po prostu był użyty jako kozioł ofiarny przez CIA.
On po prostu pracowali razem z bratem dla CIA, myśląc, że będą działali przeciwko Rosji czy komu tam. Nie po to byli w Stanach Zjednoczonych, żeby niszczyć Stany Zjednoczone, bo wiedzą, że Stany Zjednoczone to jest jedyne. Oni nie byli Irakijczykami, Irańczykami. Oni byli mieszkańcami Czeczenii i ich największym wrogiem była i jest Rosja. To chyba jest oczywiste, więc jest wyjątkowo dziwne, że bardziej trzymali ze światem islamskim. Co innego większość nawet muzułmanów, islamistów nie jest terrorystami i nie chcą działać przeciwko Stanom Zjednoczonym, bo też nie lubią ISIS, czy też nie lubią właśnie Talibów. To nie jest tak jednoznaczne, że dla nich Talibowie to jest wzór muzułmanina. W każdym razie został skazany na karę śmierci. Teraz zobaczymy, czy szybko go zabiją. Jeżeli zabiją go w ciągu roku, to będzie oznaczało, że faktycznie jest niewinny.
Bo z reguły ludzie, którzy są skazani na karę śmierci, odczekują długie lata w celi śmierci tak zwanej w razie czego, że mogą zostać przedstawione nowe dowody świadczące o niewinności danej osoby. W tym wypadku być może zrobią tak, że: jednoznacznie on był winny, jest na zdjęciach, nie ma w ogóle żadnych pytań i już wykonujemy karę śmierci w ciągu roku wykonają. Trudno powiedzieć, jak będzie. On musi zacząć mówić po prostu mówić cokolwiek na swoją obronę, bo inaczej zostanie zamordowany. Nie ma niestety dostępu ani prasy, ani mediów do niego. Po prostu jest człowiekiem nieosiągalnym. Przez dwa lata był człowiekiem nieosiągalnym, nie można było do niego dotrzeć. Także nikt nie zadaje pytań, dlaczego nie możemy z nim porozmawiać, dlaczego on jest odseparowany od kogokolwiek. Jest to 21-letni człowiek, którego bardzo łatwo było złamać, więc przez te dwa lata go szybciutko złamali. Przyznał się do wszystkiego.
Przypomnę wam, że tych naszych bohaterów wystarczyły kaźnie, które może były bardziej brutalne od kaźni FBI czy tych służb amerykańskich w czasie pierwszych kilkunastu lat PRL-u, które wiemy, że były bardzo brutalne. Stalinowskich czasów w Polsce. Zamordowano kilkanaście, czy niektórzy mówią kilkadziesiąt tysięcy osób walczących z systemem komunistycznym. I oni się też bardzo często przyznawali do winy. Większość z nich się przyznała do winy. Po prostu tak ich katowano, że nie mieli wyjścia. Każdy by się przyznał. Ja wam powiem, że też bym się przyznał. Jeżeli byłbym torturowany, przyznałbym się do wszystkiego, totalnie do wszystkiego i jeszcze podpisałbym, że oddaję swoje dwie nerki komuś i tak dalej. Bo jest pewien próg, którego nie można przekroczyć czy bólu, czy próg upodlenia człowieka, jakiegoś znęcania się i psychicznego i fizycznego nad człowiekiem, że po prostu podpisuje wszystko.
To są metody stalinowskie, hitlerowskie właśnie, które zastosowano nad Carnajewem. Pytanie, dlaczego zaczął się proces w ogóle jego po dwóch latach, gdzie on siedział w celi dwa lata, prawda? Proste pytanie. Nie ma na to odpowiedzi, więc ewidentnie świadczy o tym, że był torturowany i się przyznał do wszystkiego. Proste. Dobrze i ostatni news, taki może troszkę pozytywny, czy właściwie może nie tyle z „Archiwum X”, co bardziej ze „Star Treka”. Na zdjęciach astronomowie uchwycili tajemniczą ciemną plamę. Ciemna plama w kosmosie, ale dosyć blisko nas, bo to jest około, jeśli tutaj patrzę, 500 lat świetlnych od Ziemi około. Bernard 68 to jest tak zwany obłok molekularny. To znaczy nie, przepraszam, 500 lat świetlnych to jest podobna, a ta niestety nie mam podanej informacji, jak daleko jest od nas.
Natomiast ta ciemna plama robi wrażenie, bo po prostu... A nie, przepraszam, tak Bernard 68, 500 lat od Ziemi. I okazuje się, że tam jest ciemna plama, ale jeżeli nie w świetle widzialnym, tylko w świetle podczerwonym sprawdzamy te gwiazdy, to te gwiazdy nam się ukazują. Świadczy to o czym? Być może świadczy to o tym, że ktoś chce ukryć swoją obecność. To raz. A dwa, być może chce po prostu nie tyle ukryć swoją obecność, co zbudował już na tych gwiazdach czy w dużym obrębie tak zwaną sferę Dysona, czyli po prostu pobiera energię niemal ze wszystkich gwiazd. To znaczy większa część energii gwiazdy nie jest wypromieniowana bez sensu we wszechświat, tylko po prostu jest zbierana przez tą cywilizację. To jest cywilizacja już drugiego typu. Jeżeli potrafi coś takiego osiągnąć, to jest cywilizacja drugiego typu lub bardzo blisko drugiego typu.
My jesteśmy cywilizacją zerowego typu. Cywilizacją pierwszego typu będziemy być może za 100 lat, a więc troszeczkę nam jeszcze brakuje do pierwszego typu, a do drugiego typu, nie wiem, 10 000 lat czy ileś. Trudno powiedzieć. Jeżeli oczywiście dotrwamy do tego czasu. I to na dzisiaj wszystkie newsy, które przygotowałem. Przechodzimy do tematu. Zacznę jak zwykle cytatem. „Jest sensownym oddzielenie wojska od policji. Wojsko walczy z wrogami państwa. Policja służy i chroni obywateli tego kraju.
Kiedy obie grupy stają się jednym, wrogami państwa nieuchronnie stają się właśnie ci ludzie, obywatele.” To powiedział William Adam. Tak się nazywał chyba główny bohater serii „Battlestar Galactica”. Proszę mnie, poprawcie, bo nie oglądałem tej serii. Kilka odcinków, ale wydały mi się bardzo kiepskie. Natomiast ten cytat jest bardzo ciekawy. On był grany przez Edwarda Jamesa Olmosa, znanego też między innymi z „Policjantów z Miami”. Tam charakterystyczną taką rolę grał, rolę szefa głównych bohaterów. W każdym razie tu chodzi o „Battlestar Galactica” i jest to prawda. Dzisiaj właśnie mamy taki temat. Jade Helm, czyli jak państwo podnosi swój celownik.
Możecie dzwonić do audycji, telefon 33 482 72 32 lub Skype teoriachaosu.com. Wyjaśnić także te newsy, bo wiem, że tu są protesty, że nie zgadzacie się ze mną z tymi informacjami, które wam podałem, jeśli chodzi o newsy dzisiejsze. Tak, dzwoni stały słuchacz. Witaj stały słuchaczu, jesteś na antenie.
[30:46] - Dzień dobry.
[30:46] - Bardzo szybko.
[30:47] - Bez mikrofonu.
[30:48] - Tak. Jeśli jeszcze raz możemy się połączyć, bo niestety Skype coś zniekształca. Dobrze? Poproszę jeszcze raz o tele.
[30:54] - To jeszcze raz ode mnie dzwonić teraz.
[30:56] - Dobra, dzięki. Niestety Skype w tej chwili coraz gorzej działa. Nie wiem, to jest chyba ten Signit system, który słychać. Mam nadzieję, że teraz będzie lepiej.
[31:06] - Jak mnie słychać teraz?
[31:07] - Troszkę lepiej, ale też nie za super.
[31:10] - Już u siebie maks głośność jest na full. Teraz mówię bardzo blisko mikrofonu. Dzień dobry wszystkim. Zrobiłem test, wziąłem kartkę i nakreśliłem długopisem na wyborach na kartce. Kartkę wziąłem do domu, tydzień leżała.
[31:28] - I nie zgadza się.
[31:29] - Nie znikło.
[31:29] - No właśnie, to chyba jakaś była plotka. Słyszałem też o tym, że-
[31:32] - Tak, była plotka. W każdej komisji wyborczej siedział ktoś z PiS-u i na pewno sprawdził wszystkie długopisy zanim otworzył wybory i siedzą i pilnują.
[31:41] - Ale kto rzucił tą plotkę? To też jest dziwne, prawda?
[31:44] - Na Facebooku każdy wpisuje głupoty i to się roznosi po prostu. Każdy powtarza to. Ktoś rzuci, ktoś po prostu powtarza i to tak się namnaża po prostu. Taka plotka się namnaża. Odsłuchałem audycję, obejrzałem ten film i patrzyłem na tego tira, czy on tam szybko jechał czy nie. Według mnie ten tir, bo wszyscy zaczęli zwalniać, jak się tam zaczęło dziać, może jechał maksymalnie 30 na godzinę.
[32:18] - Nie, to było ustalone naprawdę.
[32:20] - Zatrzymał. A wiem o tym, że tir jechał w Polsce chyba z 60, 80, 70 na godzinę i wbił się po prostu, tak skosił.
[32:30] - Stały słuchaczu, to ustaliłem nie ja, nie ja wymyśliłem sobie, tylko to można sobie nawet na Wikipedii znaleźć te informacje. To po prostu było śledztwo przeprowadzone i wyznaczona prędkość. Prosta fizyka. Jest droga hamowania tira.
[32:44] - Ale ja mówię od tego momentu, jak ona tam zaczęła za tą lecieć, to ten tir niemal w miejscu stanął.
[32:49] - Nie, on przecież pojechał dużo dalej.
[32:51] - O pół naczepy. Ja mówię, jak ten film oglądałem, to on tak pół naczepy pojechał.
[33:00] - Ale ją kompletnie przejechał po niej.
[33:02] - Taka obserwacja. Więc ja nie wiem.
[33:03] - On po niej kompletnie przejechał po prostu. Ona wpadła pod koło i tir po niej przejechał naczepą. Oczywiście to nie jest tak, jakby z przodu ją tir uderzył, to raczej by nie przeżyła. Natomiast to jest ewidentna sprawa, no dziwne. Ja nie znam takiego przypadku, żeby pod tira wlecieć i przeżyć i mieć tylko połamane nogi.
[33:27] - I teraz inną rzecz oglądałem w jakimś dokumencie. Było coś takiego: superwyćwiczeni ludzie czy coś takiego. Takiej grubości jak płyty chodnikowe, było kilkanaście takich płyt. Założone miał facet wszystkie czujniki, takie co się w zderzakach robi. On uderzył z taką siłą w te płyty, że te płyty się po prostu rozpadły. A naukowcy jak odczytali dane, to tak jakby w niego uderzył, w jego ręce uderzył samochód jadący z prędkością 50 kilometrów na godzinę, a na rękach nie miał ani śladu. Jakby to zrobił normalny człowiek od badania wypadków, to z tych rąk by nic nie zostało. Normalnemu człowiekowi jakby z taką siłą uderzył w te płyty betonowe, to z jego rąk po prostu nic by nie zostało.
[34:18] - Mhm. No tak, wyćwiczony był. Ja nie twierdzę, że nie da się tego wyćwiczyć.
[34:22] - I zanalizowali te-
[34:24] - Tylko te kobiety były zwykłymi kobietami, tak? Zwykłymi w tym sensie, że one nie miały treningów jakichś.
[34:29] - Te płyty po prostu się rozpadły. Grube były płyty, jak płyty chodnikowe i po prostu te płyty się rozpadły.
[34:36] - No tak.
[34:36] - Z taką siłą facet uderzył.
[34:38] - Zgadza się.
[34:39] - Tam były zamontowane czujniki pod tymi płytami. Wszystko było pomierzone. Miał czujniki na rękach. Z taką siłą uderzył.
[34:46] - Z tymi czujnikami to ja bym tak troszeczkę...
[34:50] - Nie.
[34:50] - Ja wiem. Nie, stały słuchaczu. Było kiedyś robione, pamiętam, „Specjaliści najwyższej klasy” w „Pogromcach mitów”. Można sobie to zobaczyć w „Pogromcach mitów”. Robili testy po prostu na spalanie. Co więcej zużyje paliwa? Czy włączona klimatyzacja w samochodzie, czy też niewłączona klimatyzacja, ale szyby opuszczone w dół. Samochód się porusza z prędkością 90 na godzinę. Ale posłuchaj, stały słuchaczu. Komputery, bajery, szmery.
Wszystko mieli podłączane właśnie do spalin, do silnika. Ogólnie sprawdzali.
[35:23] - Oglądałem.
[35:23] - Tak. I wyszło to, że mija się z prawdą po prostu. Te wszystkie czujniki i tak dalej były g warte, że oni nie popełnili błędu, tylko po prostu czujniki, które montujemy i tak dalej, mogą po prostu mieć jakieś różne błędy. To są sprawy takie, że nie badamy wszystkiego.
[35:42] - To były czujniki używane przy zderzeniach, co używają, jak robią testy zderzeniowe.
[35:46] - No ale ja mówię ci. I wyszło na to, że prawda jest o 180 stopni inna w „Pogromcach mitów”. A to byli specjaliści wysokiej klasy.
[35:56] - To były porządne, markowe urządzenia.
[35:58] - Jeżeli ten człowiek-
[36:00] - Było wszystko sprawdzone, wytrzymałość betonu była znana.
[36:03] - Dobrze. Jeżeli on by faktycznie walnął w samochód przy prędkości 50, 60, 70 kilometrów na godzinę i by z nim nie było-
[36:11] - Uderzył z taką siłą. Taka na jego ręce oddziaływała siła.
[36:14] - I jeszcze dwa razy by uderzył w niego samochód, no to bym stwierdził, że jasne, jest facet, prawda?
[36:21] - Raz rozbił te płyty i ponownie rozbił drugą kupkę płyt drugi raz.
[36:26] - Aha.
[36:27] - Z takimi samymi pomiarami.
[36:28] - Z tym młotem, ale myślę, że-
[36:29] - Skanowali jego ręce i on miał zmienione kości. On zmienił strukturę molekularną swoich kości.
[36:39] - Ale to znaczy, że jego kości są inne niż normalnego człowieka.
[36:44] - Świat trzy razy bardziej niż u przeciętnego człowieka.
[36:46] - Ale nie w tej chwili, tylko ogólnie przez trening, tak?
[36:49] - Taki specjalny trening.
[36:50] - To się zgodzę.
[36:51] - To w jednym było programie, a w drugim programie-
[36:54] - Tak samo jak ćwiczysz, możesz zwiększyć swoją siłę dwukrotnie. Każdy z nas może dwukrotnie, stały słuchaczu, zwiększyć swoją siłę poprzez trening, tak jak ćwiczą ludzie na siłowniach, czy odpowiednią dietę i tak dalej. I swoją siłę zwiększa każdy z nas. Nie trzeba specjalisty. Ale ja mówię o zwykłych ludziach, którzy nie mieli takiego super przeszkolenia czy jakiegoś super treningu.
[37:20] - A skąd pan wie, czy ta babka nie miała jakiegoś treningu?
[37:24] - Nie wiem. Nie wyglądała w każdym bądź razie.
[37:26] - Tego pan nie wie, ale mówię teraz o drugim takim świeżutkim, bo to był program chyba z 2011 roku, ale teraz oglądałem taki świeży z 2014. Facet pojechał do Chin, załatwiał pozwolenia przez pół roku, żeby to pokazali. To, co pan mówił o energiach, chi, tego typu rzeczy. My w to nie wierzymy, ale w krajach Wschodu: Chiny, Tybet, to dla tamtejszego społeczeństwa jest to coś normalnego. Facet wziął wiertarkę, taką pół kilowata do robienia dziur w betonie, w płytach stalowych, wiertło. I przyłożył sobie do głowy. Nie on trzymał tą wiertarkę, tylko obserwujący. To był taki pokaz tam osobom.
[38:23] - I nie dało się przewiercić jego czaszki.
[38:25] - Z całej siły przycisnął. Nie on, nie ta osoba, tylko inna osoba. Było widać, że nacisnął z całej siły i włączył na maksymalne obroty, a skórę miał tylko po 30 sekundach zaczerwienioną.
[38:39] - Nie, ja nie wierzę w takie rzeczy. To jest kuglarstwo.
[38:44] - To było oszustwo.
[38:46] - Nie wiemy, czy nie było. Są pewne rzeczy takie-
[38:50] - Było widać, że ta osoba się zaparła, co trzymała wiertarkę i nacisnęła z całej siły i wiertarka chodziła na maksymalnych obrotach.
[38:59] - Nie, ja w takie rzeczy nie wierzę.
[39:01] - Kamera, zbliżenie było, jak wiertarka-
[39:03] - Ale to rzeczy różne pokazują w telewizjach dzisiaj. Wierzyć w to wszystko? Naprawdę, stały słuchaczu.
[39:08] - Nie, to było. I ten pan, bo on jeździł po świecie, on po prostu zdębiał. Ten, bo on szukał, zdębiał po prostu, jak zobaczył.
[39:18] - Poza tym ten drugi człowiek czy chciałby zabić go? Na pewno też tak robił, że mocno nie przyciskał, bo nikt nie chce kogoś zabić, prawda?
[39:28] - Nie. Naprawdę było widać, że na niego pchał tą wiertarkę z całej siły. To nie było udawane. Naprawdę był nacisk na tą wiertarkę.
[39:39] - Mówię, na żywo musiałbym to zobaczyć. Na żywo musiałbym to zobaczyć i jeszcze ja bym też nie mógł, bo ja nie chciałbym kogoś zabić. Bo to byłoby zabicie człowieka, przewiercenie człowiekowi głowy. Ale dlaczego na przykład z nogą nie spróbowano? Po prostu ktoś nie chciał tej wiertarki mocniej przycisnąć. To jest trochę głupie. No jak? Zabić człowieka? Przecież to jest efekt psychologii. Tu nie ma nic takiego.
Ściema po prostu.
[40:17] - I tą energię swojego , bo to był ten mnich Shaolin, żeby się z nim spotkał, to władze chińskie musiały mu dać pozwolenie temu, żeby to-
[40:31] - Tak, to są mity. To tak samo, że kule potrafią zatrzymywać, jak w „Matriksie”.
[40:37] - Szkoda, że tego nie nagrałem.
[40:38] - Ja wierzę, że to w telewizji było i wierzę, że tak było.
[40:42] - To panu nagrał ten i wrzucił.
[40:44] - Jasne, ale po prostu jest ten test źle zrobiony. A dlaczego nie zrobiliśmy maszyną? Nie że człowiek tą wiertarką próbuje przewiercić drugiemu człowiekowi głowę, tylko maszyną. Że po prostu jest maszyna, która naciska z taką siłą, jaką człowiek naciska. Dlaczego tego nie zrobiono właśnie z maszyną? Bo maszyna by zabiła tego człowieka od razu.
[41:08] - Zmontowane na rękojeści czujniki nacisku i z jaką siłą on naciskał na tą wiertarkę. Było około 10 kilogramów nacisku na wiertarkę. Ta osoba pchająca taką siłą naciskała, żeby było widać, że nie udaje, że nie naciska. Było pokazane wskazań nacisku i było 10 kilogramów nacisku.
[41:30] - 10 kilogramów to-
[41:32] - Nacisku na pracującą wiertarkę.
[41:36] - To nie jest jeszcze chyba tak dużo 10 kilogramów.
[41:38] - A to samo zrobił na zwykłej desce. Wiertarka przy dwóch kilogramach nacisku przewierciła deskę bez problemu.
[41:45] - Nie wiem. Dla mnie to jest coś nie tak.
[41:47] - To są energie, my w to nie wierzymy, a w tych krajach Wschodu to jest coś normalnego. To jeżeli takie rzeczy chińska armia może mieć-
[41:56] - Może, ale z drugiej strony to-
[41:58] - Oni od dwóch tysięcy lat się tym zajmują, więc oni mogą mieć takie rzeczy, których nie pokazują.
[42:07] - Super żołnierzy. Ale kuli jakoś chyba nie potrafią zatrzymać czy coś. Ale widziałem też takie filmiki, że na przykład był wytrenowany zawodnik MMA, czyli Mixed Martial Arts, czyli mieszane sztuki walki. I był właśnie taki jakiś tam Shaolin super hiper zawodnik z energią chi, tai chi i w ogóle wszystkiego. I faktycznie, tam się przywitali i zastosował tą energię ki i ten się tak trochę zgiął ten zawodnik MMA, że tak dziwnie jakoś tą energię przekazał. Ale jak już doszło do walki, to po prostu rozniósł tego mistrza w przeciągu minuty chyba, czy niecałej minuty. Więc to jest takie trochę psychologiczne bardziej rzeczy.
[42:49] - Ja też miałem takie, że są rzeczy, które nam pokazują, a co jeszcze oni mówią i co jeszcze na przykład chińska armia posiada.
[43:00] - Być może. Ja nie mówię, że nie. Nie mówię, że nie ma tego, ale z tą wiertarką to bardziej psychologia zadziałała. Nie chcę mówić, jak było. Na przykład mogło tak być, że on się trochę odchylał.
[43:13] - Nie, bo była jeszcze jedna osoba, która go trzymała z drugiej strony, żeby się nie odchylił.
[43:18] - Nie wiem. Na filmach są ludzie lewitujący. Dużo rzeczy jest na filmach. Ja nie oceniam tego, czy tak, czy nie, ale mówię, musiałbym być świadkiem czegoś takiego, żeby to potwierdzić. Natomiast tutaj mamy efekt, bo było mnóstwo świadków, to było filmowane wszystko w czasie rzeczywistym i widzimy zniszczenia tych samochodów.
[43:43] - 40 osób to obserwowało. Nawet małe dzieci były wśród nich. To, co nam pokazują, to jest ułamek tego, co oni pewnie potrafią. Jeszcze wojsko chińskie, to jeszcze więcej mogą wiedzieć niż ci Amerykanie, bo oni się też zajmują.
[44:06] - Jasne. Stały słuchaczu, proponuję już ten temat zakończyć, bo dużo jest. Czy słyszałeś o Jade Helm? Co to jest w ogóle i o co chodzi?
[44:16] - Nie, nie słyszałem. A jeszcze jedna rzecz. Co do tego rozpoznawania mowy w komórce to miałem, ale jak się jakieś trochę dziwne słowa po polsku wypowie, to ten system głupieje. Więc polską mowę on tak łatwo nie rozumie. Trzeba mówić spokojnie, żeby on zrozumiał polską mowę.
[44:35] - No ale trochę rozumie.
[44:38] - Jak mówisz spokojnie i tak składnie, to Polak Polaka zrozumie, a komputer już głupieje.
[44:43] - Ale troszkę rozumie.
[44:44] - Minimalnie. Trzeba mówić spokojnie, wyraźnie, żeby to, co ja chcę, żeby on zrozumiał. Na polską mowę to on niezbyt działa. Pewnie po angielsku to super działa, bo polski język jest bardzo nietypowy i pod tym kątem systemy głupieją. Słuchałem o tym kiedyś, że żeby zrobić dobre rozpoznawanie po polsku, to jest bardzo trudno, bo polski język jest nietypowy i jest duży kłopot, żeby napisać program, który to będzie rozumiał.
[45:17] - Jasne. Dobrze, jeżeli nie znasz, to za chwilkę przejdę do tematu audycji i będę wyjaśniał, co to jest ten Jade Helm. Dzięki stały słuchaczu za ten telefon. To był stały słuchacz z informacjami z Azji właśnie w sprawie tych superżołnierzy, czy właściwie tych energii, których nie znamy i sprawy Sabiny i Ursuli Eriksson, o których mówiłem dwa tygodnie temu. Bardzo ciekawe rzeczy. Także odsyłam was dwa tygodnie temu do audycji, która była 1. maja, jeśli dobrze pamiętam, w Dzień Pracy. Mamy kolejny telefon. Witaj słuchaczu, skąd dzwonisz do nas?
[46:03] - Stanisław z Łodzi. Tak krótko. Chciałem się zapytać, czy ta wiertarka to miała włączony płyn chłodzący?
[46:13] - Wiertarka. Nie, zostawmy może tą wiertarkę, bo to jest trochę niesmaczne.
[46:19] - Dobra, na razie słuchacz.
[46:22] - Też nie chce mi się w to wierzyć, bo czegoś takiego nie widziałem nigdy w życiu. Metal wiertarka przewierca bez problemu. Chyba że jak słabe wiertła są albo że chińskie wiertło było.
[46:38] - No właśnie chińskie. Ale nie, słuchaj, chińskim wiertłem to jak przywalisz w cienką blachę, nierdzewkę, to jak nie przewiercisz, to przetopisz.
[46:50] - Właśnie, a jak przetopisz? Z tego, co wiem, to chyba właśnie-
[46:53] - Robi się czerwone od tarcia i sro.
[46:57] - Bo wiem, że te wiertła są tak słabe, że jak wiertło do metalu jest to bardziej do drewna, że do metalu to słabo.
[47:03] - Nie, powiem ci, że nawet cienkie wiertła to w palcach możesz zgiąć.
[47:11] - Tak, zależy jakie to wiertło było. Ale poza tym wydaje mi się, że to psychologia zadziałała tam. Prosta sprawa, ale zostawmy to.
[47:19] - Dobra, przechodzę na odbiór i słucham dalej audycji.
[47:23] - Aha, myślałem, że chcesz o Jade Helm coś powiedzieć.
[47:26] - Nie, powiem ci, że w tym temacie jestem słaby. Chyba że coś zajarzę.
[47:33] - Dobra.
[47:34] - Dobra.
[47:35] - Dobrze. Dzięki za telefon. Hej, to był pan Stanisław, który chciał powiedzieć o wiertarkach. Zostawmy ten temat, bo jest trochę hardcorowy. Zresztą kto takie programy robi? To jest zadziwiające, żeby przewiercać komuś mózg. Nie wiem, to jak film jakiś horror. No ale nic. Coraz głupsze te programy chyba w tej telewizji. Dobra, zostawmy to.
Dzwoni Damian. Witaj, Damianie.
[48:01] - Witaj, Kolodzie. Nie wiem, czy wiesz, ale elektronarzędzia działają lepiej, jak się je podłączy do prądu.
[48:09] - Ale jesteś złośliwy. Ale zostawmy już te wiertarki. To nie była korbka-wiertarka zapewne. To na pewno był prąd, było wszystko i nie ma o czym mówić. Czy znasz ten temat Jade Helm? Co to jest Jade Helm?
[48:24] - Gdzieś już się z nim spotkałem, tylko nie pamiętam gdzie. Jakiś czas temu.
[48:28] - Muszę powiedzieć, od razu zdradzę, że dotyczy to przede wszystkim Stanów Zjednoczonych ten temat i tam w Stanach Zjednoczonych wrze, już nawet w mainstreamie wrze. I z tego, co wiem, ja sobie sprawdzałem, bo ten temat śledzę od początku, bo słucham dużo Alexa Jonesa, to trudno nie wiedzieć o tym. On o tym trąbi już praktycznie od 2006 roku, ale o Jade Helm to od momentu, kiedy to zostało ujawnione bardziej. Czyli przede wszystkim w tym roku. To jest to, czego się obawialiśmy wszyscy, ale za chwilkę do tego przejdę. Pewnie masz jakieś zagadnienia. Zanim jeszcze opowiem o Jade Helm, dokładnie co to jest.
[49:15] - Nie, akurat zagadnień nie mam. Jak będę miał coś, to będę dzwonił.
[49:19] - Ale zadzwoniłeś. Aha, chciałeś powiedzieć o tej wiertarce. Wszyscy o tej wiertarce. Boże święty. Zmasowany atak. Nic, dzięki. Dzięki za info. Hej. Dzwoń jeszcze, jak coś będziesz miał.
[49:36] - Tak, dokładnie. Będę dzwonił.
[49:37] - Dzięki. To był Damian. Proszę, nie dzwońcie już w temacie elektronarzędzi. Przechodząc do Jade Helm. Operacji w Stanach Zjednoczonych. Ta operacja ma być wdrożona od lipca 2015 roku do września. Zacząć się ma w lipcu, ale nieoficjalnie wiadomo, że może się przedłużyć. Może wcześniej ona być wdrożona, od czerwca. Może się zacząć już w czerwcu. Zresztą takie przygotowania do tego i już pojedyncze operacje militarne, treningowe już trwają.
Już od jakiegoś czasu, od wielu lat, ale teraz zmasowanie już trwają. Ten Jade Helm to ma być zmasowana akcja treningowa. Tak naprawdę nie wiemy, czy to ma być trening, czy już przygotowania do czegoś większego. Umówmy się, martial law, czyli stanu wyjątkowego czy wojennego. Tak to się nazywa. Mniej więcej takiego, jaki miał miejsce w Polsce w 1981 roku. Oczywiście oficjalnie wcześniej mówiono, że czegoś takiego nie ma, że to jest bzdura i tak dalej. W końcu ujawniono te informacje, że jest, że odtajniono dokument, który pochodzi od armii i to jest tak zwany Jade Helm-15. I tak jak mówiłem, ma być wdrożony oficjalnie od lipca do września, natomiast nieoficjalnie może troszeczkę dłużej działać, być może nawet jeszcze po wrześniu. Tak jak tydzień temu mówiłem wam o 23 września, że ma się coś dziać.
Jest mnóstwo filmów, które mają ukryty przekaz w sobie. Filmów, różnych popkulturowych wydarzeń, artystów znanych i tak dalej, że ta liczba 23 się wszędzie pojawia, a także ta data 23 września. Szczególnie w wielu filmach, które w ostatnich latach wychodzą. Absolutnie praktycznie w każdym. Co ma na celu ten projekt? On ma na celu przetestowanie wojska, wyćwiczenie się na różne kraje. Oficjalnie wchodzi w grę siedem Stanów Zjednoczonych. Między innymi Kalifornia, Nevada, Utah, Arizona, Kolorado, New Mexico, Teksas. Ja mówię teraz oficjalnie, co jest o tym Jade Helm mówione. Dlaczego akurat te kraje?
Zostało to rozkodowane przez różnych ludzi. Na czym polegają właśnie te stany? W oficjalnych dokumentach są podane kraje. Są zaznaczone na mapce kraje wrogie na czerwono, kraje przyjazne na niebiesko, kraje, które są niepewne, ale raczej wrogie na brązowo i na jasnoniebieski kraje, które są raczej przyjazne, chociaż też nie jest to do końca pewne. Są na tej mapie zaznaczone te obszary i ewidentnie na tej oficjalnej mapie, którą mamy w dokumencie PDF. On będzie udostępniony, także później będziecie mogli sobie go dokładnie przejrzeć. Zostało to rozkodowane. Zresztą to nie było takie trudne, bo ta mapka ewidentnie jest zbieżna z krajami, czyli wojskowi przyporządkowali. Tego nie ujawnili oficjalnie, ale mówię, to było dosyć proste do rozkodowania. Kalifornia jest Izraelem Na tej mapce jest zaznaczony też taki jeden mały obszar, który jest czerwony.
Jest cała Kalifornii niebieska, ale na południu Kalifornii będzie obszar czerwony, który symbolizuje Palestynę, czyli jest wrogi Stanom Zjednoczonym. Liban to będzie Nevada. Też jest przyjacielski, czyli kolor niebieski. Utah jest Syrią i jest zaznaczone na kolor czerwony, gdzie będzie jakieś poważniejsze wydarzenie. Turcja to Kolorado na niebieski. Jasnoniebieski z kolei to Jordania. Arizona symbolizuje Jordanię. Nowy Meksyk to będzie Irak na brązowo, czyli kraj, który jest raczej wrogi, ale nie do końca. I Teksas, bardzo wrogi, Iran. I będą aż dwa wydarzenia terrorystyczne na tym terytorium.
Teksas, Iran, który jest zresztą największy. Zostało to rozplanowane nieprzypadkowo, bo wszystko się mniej więcej zgadza klimatycznie. Można powiedzieć, że jest to wszystko zrobione na zasadzie dopasowania rozmiaru tych krajów, czy też może nie tyle rozmiarów, co klimatu, jakichś różnych przyporządkowań. Więc tak to wygląda. To są oficjalne dane, że po prostu się muszą uczyć na amerykańskiej ziemi, jak sobie radzić w Iraku czy w innych krajach. Okazało się to wszystko kompletnym oszustwem, że to jest tylko ściema. To jest tylko pokazanie podpuchy, bo okazuje się, że tam będą ćwiczone ewidentnie po angielsku. Nie będzie używany język ani arabski, ani język żydowski, czyli hebrajski. Arabski nie będzie używany, te języki generalnie nie będą używane, ale będzie używany angielski, więc to trochę w szkoleniu bez sensu jest. To po pierwsze.
Po drugie, te rzeczy, które tam krzyczą, będą krzyczeli ludzie prawdopodobnie, ale w tych testach, które się odbywają, świadczy o tym, że Jade Helm będzie podobnie wyglądał. Więc tam są okrzyki ludzi takich, którzy są niezgodni z systemem aktualnym, czyli teoretycy spisku. Będą tam ludzie, którzy są konstytucjonalistami w Stanach Zjednoczonych, którzy sprzeciwiają się reżimowi aktualnemu. Wolnorynkowcy tak zwani, komuniści, wszyscy, którzy nie pasują do dzisiejszego korporacyjno-faszystowskiego państwa. I to się po prostu nie zgadza. Więc to tłumaczenie jest absolutnie niezgodne z rzeczywistością. Kto uczestniczy w tych manewrach? Oczywiście armia Stanów Zjednoczonych. Przede wszystkim zielone berety, US Army Special Force Command. To są zielone berety, Green Berets.
US Navy Seals, czyli foki. Takie komandosi. US Navy Seals to są chyba jak polski GROM. Może się mylę, ale Navy Seals przede wszystkim są szkoleni na desant czy działania związane z desantem, czy wodą, czy z łodziami. Będzie też US Air Force Special Operations Command. Będzie też USMC Marine Special Operations Command, USMC Marine Expeditionary Units, 82nd Airborne Division, 82. Dywizja Lotnicza i Interagency Partners, czyli kompleksy publiczno-prywatne, które współuczestniczą razem z armią Stanów Zjednoczonych. Są też podane w Teksasie, w których miejscach będą odbywały się te manewry. Właściwie nie tyle manewry, co będą naprawdę jakieś takie... To nie będzie tylko na poligonach.
To nie będą akcje, czyli nie będą manewry na poligonach, ale w różnych miejscach, bardziej jak granie w jakimś filmie wręcz. Więc w Teksasie będzie w Big Springs, Caddo Lake, Caldwell, Christoval, College Station, Dell City, Eldorado, Goliad, Junction Leakey, Maynard, Mountain Home, San Angelo, San Antonio, Victoria i Bastrop Smithville. W takich miejscach. Nic mi kompletnie nie mówią oprócz San Antonio. Raczej te rzeczy nie za dużo mi mówią, ale ktoś jak mieszka w Teksasie to na pewno wie, o co chodzi. To wszystko będzie przeprowadzane w porozumieniu z rządem Stanów Zjednoczonych oczywiście i bardzo dużo polityków, którzy okazali się zdrajcami, czyli właściwie kontynuatorami systemu, twierdzi, że jeszcze przed rządem możemy kontestować rząd, władzę i tak dalej, ale armię Stanów Zjednoczonych, nie wolno kontestować armii. Sama ta wypowiedź, wielu właśnie tak mówi różnych polityków, sama ta wypowiedź jest tak absurdalna w sobie, że aż się w głowie nie mieści. Jeżeli możemy rząd, który stoi na czele wszystkiego, teoretycznie oczywiście kontestować, to jak nie możemy armii czy policji, czy czegokolwiek kontestować? Rozumiecie ten absurd? Czyli co?
Armia w tej chwili jest już nad rządem Stanów Zjednoczonych, nad konstytucją? Jest to kompletny absurd i nie jest to absurdalne, jeżeli wiemy, że istnieje nowy porządek świata, który chce rząd światowy wprowadzić. Istnieją ludzie, którzy stoją za rządem światowym, będą ustalali różne rzeczy. Jeżeli to wszystko wiemy, to myślę, że nie jest to zagadkowe. Dlaczego tak niektórzy politycy mówią wpływowi w Stanach Zjednoczonych? Bo wiedzą, że rząd to są marionetki. Dzisiaj rząd to są marionetki w Polsce, jak i w Stanach Zjednoczonych tak samo. Więc to, co w armii się dzieje, jest ustalane dużo wyżej już dzisiaj. Więc możemy sobie na Baraka Obamę psioczyć, na tych innych tam jego doradców, wiceprezydenta i innych tam różnych jego ministrów. Jeśli wiemy, że tak naprawdę kto inny rozdaje karty, kto inny jest tak naprawdę graczem, a tamci w rządzie to są tylko pionki.
Jeśli to wiemy, że tak jest, to to jest logiczne, że rząd to my sobie możemy kontestować. Te pacynki, które tam gadają, jakieś Camerony czy Obamy, czy inni przywódcy, czy Tuski, czy Komorowskie to są po prostu pacynki, gdzie wykonują to, co im ktoś każe. Już nie mówię nawet oficer prowadzący danego prezydenta czy premiera, czy kogoś, kto rządzi w kraju, tylko to są po prostu całe gremia ludzi, których możecie oglądać chociażby na spotkaniach Grupy Bilderberg 11-14 czerwca tego roku w Niemczech, w Alpach niemiecko-austriackich. I tam na pewno będą ustalali, jak ma być to przeprowadzone i co się ma dziać. Czyli podczas tych obrad, dlatego mają być tak utajnione, tak trudno dostępne i chronione przez komandosów austriackich z Grupy Kobra. Właśnie, to jest pytanie, jeżeli to jest terytorium Niemiec, dlaczego ochraniają austriaccy komandosi to? To też jest dziwne. To jest takie, widać międzynarodowe jakieś szutki zupełne. Gdyby to była Polska, to byłby skandal, prawda? Być może już Niemcy i Austria mają porozumienie, że są jednym krajem już w tej chwili.
Kto wie. Być może jest po prostu powtórka z II wojny światowej, że Anschluss Austrii już nastąpił. To jest bardzo dziwne dla mnie. Dlatego właśnie się pomyliłem, bo myślałem, że jest na terytorium Austrii, ale dokładnie później sprawdziłem, gdzie dokładnie ten hotel jest. On jest na terytorium Niemiec, więc jak to? Jak to jest, że siły specjalne Austrii będą na terytorium Niemiec? Mogą takie rzeczy być. Być może wtedy, żeby się mniej obawiali strzelać do ludzi. Nie wiem, jaki jest powód tego. W każdym bądź razie, że na przykład Niemcy nie będą chcieli mieć na, powiedzmy, taki psychologiczny efekt, że Niemcy na swoim terytorium chcą umyć ręce jak Piłat, aby po prostu, jeżeli dojdzie do rozlewu krwi na tym spotkaniu Grupy Bilderberg, że po prostu zaczną mordować ludzi, dziennikarzy przede wszystkim czy poszukiwaczy spisków, którzy chcą ujawniać te wszystkie zbrodnicze rzeczy, które ci ludzie globaliści będą ustalali.
Jeżeli dojdzie do tego rozlewu krwi, że Niemcy powiedzą to nie nasza wina, to Austriacy. Miejcie pretensje do Austriaków, to ci Austriacy źli i niedobrzy. I potem się tak rozmyje ta odpowiedzialność dokładnie. Tutaj się też pyta czy będzie Tusk w Tyrolu? Jeszcze nie jest to potwierdzone. Na pewno będzie. Tydzień temu mówiłem o pani Lagarde. Christine Lagarde, żmija z Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Jest już potwierdzone, że będzie, także znowu tą mordę będę musiał oglądać. Niestety.
No ale cóż, trzeba Ciężko się tam będzie dostać, ale zrobię wszystko, żeby podejść jak najbliżej, zrobić jakieś fotki. Może się uda z jakiegoś szczytu. Będę miał też słaby aparat, ale jakiś teleobiektyw mały będzie, będę miał też lunetę, także będę mógł potwierdzać, oglądać. Jeżeli gdzieś znajdę tego łobuza Tuska, tą twarz rozpoznam bez problemu. W zeszłym roku pytałem się ludzi, bo mieli całe kolekcje różnych zdjęć, to niestety większość nie odpisała mi z tych ludzi, którzy tam byli, ale odpisał mi z We Are The Change Luke Rutkowski. Dałem listę tych Polaków, którzy mogli być na tym spotkaniu Grupy Bilderberg, to stwierdził, że na wszystkich zdjęciach, które oglądał i widział, to nie widział tych twarzy. Podesłałem mu tam Kwaśniewskiego, tych wszystkich łobuzów: Olechowskiego, Kwaśniewskiego, Tuska też podsyłałem, czy też byłego ministra finansów Rostowskiego. Ich nie było na tym spotkaniu w zeszłym roku. Natomiast w tym roku być może Tusk się pojawi, kto wie. Jako prezydent Unii Europejskiej, jako marionetka oczywiście i on tam będzie musiał słuchać, co ma robić.
To nie jest na takiej zasadzie, że Donald Tusk jedzie coś komunikować. To jest pacynka. Jeżeli faktycznie się pojawi na tym spotkaniu Grupy Bilderberg, to będzie miał mówione, co ma robić. To jest niebywałe. Tutaj teraz mi pisze, że chodziło o danie mu w pysk w naszym imieniu, choćby z liścia. No tak, jakbym się tylko zbliżył do tego hotelu, byłbym zabity na miejscu. Trochę jednak swoje życie bardziej cenię niż uratowanie honoru Polaków, żeby dać Tuskowi z liścia. Nie, oczywiście nie wiem. Jeżeli tylko się dowiem, że tam będzie lub znajdę jakiekolwiek dowody, to pierwszych was poinformuję o tym. Macie to jak w banku, że nie będzie żadnych polskich mediów w tamtym miejscu, w Tyrolu.
W zeszłym roku korzystali kompletnie z relacji ludzi, którzy byli w Kopenhadze, w Danii. A przecież media polskie miały dziennikarzy w Danii, mają dziennikarzy w Danii. Nikogo nie wysłali. Żadne telewizje się nie pojawiły w Danii, w Kopenhadze. Przecież to była stolica Danii, centrum miasta. Naprawdę, żeby tam dotrzeć nie było żadnego problemu. Można na piechotę w 10, 15 minut z dworca głównego dojść. Naprawdę taksówką się dostać tam z lotniska też nie ma problemu. Po prostu nie przyjechali. Było tylko radio duńskie z tych mediów mainstreamowych i była RT.
Ale to tak między nami, bo miałem tego nie mówić. Incognito była RT, się bali ujawnić. Więc z mainstreamowych to tylko było radio duńskie, które też praktycznie nic nie robiło, żadnych wywiadów, tylko jeździli tym swoim samochodzikiem w kółko. Wracając do Jade Helm, już skończmy o Grupie Bilderberg, ale to jest powiązana sprawa. Dlaczego, to za chwilkę powiem. Wracając jeszcze do Jade Helm, będzie uczestniczyło około 1200 osób. Można też jako statysta się zapisywać do różnych scenariuszy. Jeżeli w Stanach Zjednoczonych należycie do armii, to być może też będziecie mogli w tym uczestniczyć, jeśli się zapiszecie. Trzeba by się było dowiedzieć, czy tak można było, ale na pewno jeżeli tam mieszkacie, jesteście zwykłym człowiekiem i chcecie pomóc armii w tych teoretycznych szkoleniach, praktycznych, ale może inaczej, bardziej można powiedzieć, że do szkolenia przeciwko społeczeństwu amerykańskiemu. Bo tutaj będzie szkolona nie walka z wrogiem, tylko będzie przeciwko cywilom, to znaczy cywile będą wrogiem w operacji Jade Helm.
To jest oficjalna informacja. Czyli tak jak mówiłem o tej sprawie, o której mówił William Adam, czyli oddzielaniu wojska od policji, że to jest bardzo słuszna rzecz, natomiast tutaj się zlewa w jedno w tej operacji Jade Helm. Cała operacja to jest około 150 tysięcy. Ale to chyba jakieś bzdury, jest więcej. Aha, 150 tysięcy. Jakieś dziwne sumy. Sorry za tą rzecz. Że da 150 tysięcy lokalnej ekonomii ta sprawa. Tylko pytanie, ile kosztują te manewry? Przecież za to ci sklepikarze, którzy niby zarobią, będą musieli płacić.
Co prawda rozkłada się to na wszystkich Amerykanów, ale podejrzewam, że spokojnie 150 milionów takie manewry będą kosztowały. To przecież potężne pieniądze, 1200 żołnierzy, którzy będą ćwiczyli, być może więcej, w samym Teksasie. Więc to jest całkiem duża grupa osób. Tu będą chcieli minimalizować oczywiście te fizyczne niedogodności dla ludzi i dla społeczności. Natomiast tak pisze armia, ale to będą takie, że na przykład ze szkół ludzi będą wyrzucać czy z jakichś na pewno państwowych urzędów i innych, ale i z firm też, że podejdą gdzieś, firmy zamkną na chwilę i tak dalej. Trudno powiedzieć. I tutaj oczywiście mówią, że będą kupowali różne rzeczy ci uczestnicy i ogólnie zapotrzebowanie jakieś, żywność, paliwo, wypłacanie pieniędzy, które też się płaci za to i tak dalej. Także jakieś noclegi, zakwaterowania. Propaganda jaka za czasów komunistycznych, bardzo podobna. I co wzrośnie?
Co spowoduje armia na tym danym terenie w czasie szkoleń? Będzie zwiększona liczba samolotów w nocy. I głośniej trochę będzie. Nawet dużo bardziej głośniej, więc mogą być ludzie zdenerwowani tym, że jest zbyt głośno. Mogą być jakieś dziwne działania. Ludzie mogą się dziwnie zachować, którzy uczestniczą w tym, ale oni będą tak jakby normalnie gdzieś funkcjonować, a tak naprawdę to będą udawali terrorystów, którzy tam coś robią i tutaj można też, żeby od razu ich nie zabijać, tych ludzi, bo to oni uczestniczą w tym programie. Znaczy w tym szkoleniu Jade Helm. Lokalne czy władze, czy lokalna policja i służby są świadome tego szkolenia, tych wydarzeń i tego szkolenia. Czyli wiedzą, że to są tylko jakieś szkolenia, a nie terroryści, którzy będą gdzieś chodzili. Ci ludzie, którzy się szkolą, mogą nosić broń, ale ze ślepakami, czyli broń, która będzie w rękach tych szkolących się czy terrorystów też, to są ze ślepakami.
Tylko aby się nie okazało, że tak jak w przypadku Bruce'a Lee, czy syna Bruce'a Lee, Brandona Lee, który też miał ślepakami strzelać i do niego mieli strzelać ślepakami, jednak strzelono do niego z ostrej broni. Nie wiadomo, jak to się stało, ale go zabito. Oby to się tak samo nie okazało. Niektórzy uczestnicy będą normalnie ubrani jak zwykli mieszkańcy, a także będą prowadzili zwykłe samochody, standardowe. Chcą zapewnić bezpieczeństwo. Dla armii najważniejsze jest bezpieczeństwo w tym programie. Czyli planują mieć lekarzy czy też lekarzy ratunkowych, którzy będą przygotowani na ten czas. Mają być strażacy też zaangażowani, żeby wiedzieć, że jak coś się wydarzy, coś wybuchnie, jakiś ogień, to od razu gasić i tak dalej. I oczywiście wypisują, że to wszystko będzie zupełnie bezpieczne, nie będzie problemu i tak dalej. To dotyczy takiego szkolenia, ale szkolenia, które nie miało precedensu w Stanach Zjednoczonych.
Po prostu takie jakby ćwiczenia, ale już w czasie rzeczywistym i z ludźmi, obok normalnie będzie życie, a oni będą w czasie bawić się w te swoje scenariusze. Co z tego wynika? Jak wiemy, zawsze w operacjach fałszywej flagi są przygotowane ćwiczenia. Chociażby daleko nie szukać, 9/11, ćwiczenia NORAD-u, ćwiczenia służb lotniczych w tym czasie, kiedy był zamach terrorystyczny. Przypadek? Oczywiście, przypadek. W sumie nie wymyślam tego. To są fakty I wiele innych służb. Ćwiczenia, co też jest udowodnione. Zobaczcie sobie, tego wydarzenia już daleko nie szukać: maraton w Bostonie.
Ludzie, którzy uczestniczyli w tym maratonie, zeznają, że były w tym czasie ćwiczenia policji. Były psy, byli ludzie. Przypadek? Oczywiście przypadek. Przypadek taki, żeby się wszystko udało. Jeśli w czasie ćwiczeń się coś robi, to jest chaos, to te służby nie działają dobrze, bo wydaje się: jak są ćwiczenia, to właśnie te służby lepiej działają, bo są już przygotowane i działają. Ale zawsze jak sprawdzają siebie, to sprawdzają się na coś innego zawsze. Czegoś innego oczekują, coś innego sprawdzają i szukają, ćwiczą coś innego. Jeżeli my ćwiczymy, to jesteśmy niegotowi do działania, jeśli się coś stanie. I tak właśnie było też w tym maratonie w Bostonie w 2011 roku.
I tak samo było w przypadku 11 września 2001 roku. Także ten Jade Helm tak będzie wyglądał oficjalnie od 15 lipca do 15 września, ale nieoficjalnie mówi się, że może być trochę rozszerzony ten projekt lub zwężony, jeśli się faktycznie zacznie coś dziać w czasie szkolenia, jeden wielki chaos. Pytanie, czy faktycznie tych 1200 alokowanych wojskowych będzie miało ślepaki w samym Teksasie. A być może już będą przygotowani, żeby troszeczkę utemperować tych konstytucjonalistów i ludzi, Amerykanów, którzy nie daj Boże, tej broni nie będą chcieli oddać, którą mają. I nie daj Boże, mają jeszcze kupiony zapas amunicji. Bo jak przyjdzie co do czego, to może się właśnie przydadzą te ćwiczenia, żeby jakoś troszeczkę tych konstytucjonalistów i ludzi wolnościowo myślących utemperować troszkę, żeby tej broni może troszkę mniej mieli. I zauważcie, proszę, że oni przede wszystkim robią te szkolenia. To was nie dziwi w jakich stanach? Co wam mówi Teksas, Arizona, Nevada, New Mexico, Kolorado. Te stany są dosyć wolnościowe.
Utah też jest bardzo, bo Kalifornia to mniej troszkę. Ale te stany bardzo wolnościowo podchodzą do posiadania broni. W takiej Arizonie można niemalże kupić broń w supermarkecie. Chyba w Nowym Meksyku też. Ja nie jestem aż tak zaznajomiony, ale w Teksasie też bardzo łatwo broń kupić. To nie jest jakaś trudna sprawa. Ja mówię o broni automatycznej. Ja nie mówię o pistoleciku jakimś tam, czy gazowym, czy jakimś takim. I w tych właśnie stanach przede wszystkim mają być te ćwiczenia. I tu już nikomu się jakaś lampeczka nie pali, że będą alokowali.
To nie będą tylko żołnierze, bo wy myślicie, że to będą tylko żołnierze Green Beret, czyli zielone berety z bronią. Nie! To będą czołgi, samochody opancerzone, będą L-rady, czyli z dźwiękową bronią. To będą samoloty, helikoptery. To jest zmasowane wojsko, takie jak normalne wojsko potężne będzie. Więc to nie jest na zasadzie, że będą tylko hummerami sobie jeździć. Będą mieli samochody także opancerzone, nie zwykłe hummery, które też są dosyć opancerzone, ale mówię o takich samochodach czołgopodobnych bardziej i czołgach. Więc to jak najbardziej robi wrażenie. Zresztą możecie sobie zobaczyć w Bostonie po tych atakach terrorystycznych w 2011 roku, co się działo. Jak miasto zamieniło się, dobrze mówię, w 2011 czy 2012 roku?
Nie. W 2013, przepraszam. Się wszystko mi miesza. W 2013 roku był Boston bombings. W 2013 roku. Możecie sobie zobaczyć zdjęcia, jak wyglądały ulice Bostonu. Po prostu ludzie byli traktowani jak terroryści. Wszyscy. Kazali z domów im wychodzić. Mierzyli do nich z broni dosłownie.
I były te samochody opancerzone. Policja wtedy zachowywała się jak wojsko. Widać było już połączenie tych dwóch struktur. I tak samo tutaj wojsko będzie się zachowywać jak policja, bo tam policja zachowywała się jak wojsko. Nie ma różnicy w sumie, do tego samego prowadzi. Ale policja jest, umówmy się, bardzo słabo przeszkolona, nawet ta w Stanach. Co z tego, że mają te samochody opancerzone, jeżeli by naprawdę przyszło co do czego w stanach takich, które są uzbrojone. Boston to nie wiem jaki to jest stan. Nie pamiętam. Oblałbym na pewno egzamin.
Na pewno na północ od Nowego Jorku. W każdym razie Karolina Północna? Nie, raczej chyba nie. Nie będę strzelał. W każdym razie tam w Bostonie broń jest bardzo trudno zdobyć. Wschód Stanów Zjednoczonych jest niemalże rozbrojony. Taka policja wystarczy na tych ludzi, którzy tam mieszkają. Wystarczy policja taka jak w Bostonie. To był test. Nie chodziło o szukanie terrorystów i innych bzdur, to był test, jak społeczeństwo potulne jest i jak można w przeciągu kilku dni spacyfikować całe to społeczeństwo.
Natomiast te zachodnie stany, które wymieniałem, czyli Teksas, Nowy Meksyk, Arizona, Kalifornia, Nevada, Utah, Kolorado. Kalifornia może nie, ale też mają broń w Kalifornii. Jest więcej broni niż w Nowym Jorku w Kalifornii. Te stany są niepokorne, są bardzo niebezpieczne. W tych stanach naprawdę broni jest cała masa. Ludzie mają działka niemalże przeciwczołgowe. Może przesadzam, ale tego typu rzeczy na pewno gdzieś tam ukrywają. Widziałem karabiny potężne, które mogą naprawdę zaszkodzić czołgowi. Takie działka widziałem i to można kupić. Może czołgowi nie, ale samochodowi opancerzonemu, może tak bardziej.
Do tego jeszcze ludzie, którzy tam są, preppersów mnóstwo, którzy wiedzą, jak obsługiwać, jak zrobić materiały wybuchowe, jak butelki z benzyną można wykorzystać do niszczenia czołgów czy samochodów opancerzonych, czy bomby termitowe. Może się mylę, ale po prostu termit, który odpowiednio spreparowany i puszczony może spalić czołg. Czy napalm. To są potężne bronie, które topią Adamsy, więc tu muszą zastosować inną strategię. Nie policję, tylko wojsko. W razie czego, jeśliby do czegoś doszło, nie trzeba będzie wysyłać wtedy armii, tylko najlepiej zrobić w tym czasie false flag operation, czyli operację fałszywej flagi. Tym samym wprowadzając stan wyjątkowy, załamanie ekonomii. Kto wie, co będzie się działo, ale dzięki temu ludzie będą nieprzygotowani, a wojsko już będzie tam na miejscu i będzie gotowe do zabijania tych mieszkańców. Ewidentnie Jade Helm jest przede wszystkim wymierzony w społeczeństwo amerykańskie. Tam będą komunikaty po angielsku do społeczeństwa i jeszcze nawet są treści jakieś ujawniane, jakie mają mówić, że będą komunikaty: „Proszę wypełniać polecenia policji czy nasze polecenia, że musicie być posłuszni” i tak dalej.
Bo kto nie, to dostanie kulkę w domyśle. Tak właśnie można przeczytać te komunikaty, które mają wygłaszać przez te elradi czy po prostu normalnie dobrze nagłośnione samochody opancerzone i tam będą krzyczeli: „You must obey the law” czy jakieś inne hasła zbliżone, żeby być posłusznym, żeby poddać się. I prawdopodobnie będą też ćwiczenia do zaganiania ludzi do samochodów opancerzonych czy obezwładniania, a później wrzucania do tych tak zwanych suk, czyli samochodów transportowych, a być może pociągów też i przewożenie ich w miejsca odosobnienia, takie jak były protesty, pamiętam jakieś obrady G7, G8, G20. To chyba było w Nowym Jorku, jeśli dobrze pamiętam, czy w Chicago, czy w Nowym Jorku i tam po prostu zaganiano tych ludzi do jakichś miejsc dziwnych. Zbierano ich i wywożono w jakieś stare magazyny, które były przygotowane przez policję do umieszczania takich niewygodnych osób i tam przetrzymywano setki osób. Są na to materiały sfilmowane. To Alex Jones ładnie pokazywał w swoich filmach z połowy lat 2000. „Endgame” na przykład, czy chyba „Martial Law in the United States„, jakoś tak. Na pewno „Endgame” o tym też mówił. Więc na tym to wszystko będzie polegało.
Jest rozszyfrowane, bo w tych odtajnionych dokumentach nie ujawniono, co to jest skrót Jade Helm. Bo zauważcie, że Jade Helm w tych oficjalnych dokumentach wszędzie jest pisane z dużych liter. Ja troszeczkę popełniłem błąd nieświadomie, natomiast później już go nie poprawiałem, bo stwierdziłem, że może to troszeczkę podgrzeje. Z małych liter pisałem Jade Helm Natomiast jak najbardziej można rozszyfrować ten skrót. On jest dosyć przerażający wręcz, jeżeli jest to prawdą, a najprawdopodobniej jest, że tak ten skrót wygląda. Jak wam mówiłem, jeżeli mamy dwuznaczności pewne, bardziej numerologiczno-okultystyczne czy też dwuznaczności, trójznaczności w różnych miejscach, to mamy oznakę, że za tym stoją służby specjalne i rząd światowy. Im bardziej rozwinięte to jest, im bardziej kreatywne, tym bardziej prawdopodobne, że to pochodzi od nich. Na przykład mamy Indekt, system służb specjalnych w Polsce i w Europie wprowadzany. Jest mało dwuznaczności tutaj akurat, jest to dosyć prymitywnie rozwiane. Natomiast Jade Helm ma bardzo zaawansowany okultyzm w sobie.
Także jeśli chodzi o logo, do którego za chwilkę przejdziemy. Boston, Massachusetts. Właśnie, tak myślałem, że jest, ale nie byłem pewny. Massachusetts. Tak, tam jest właśnie MIT. Więc jak można rozwinąć termin Jade Helm? To jest Joint Assistance for Deployment and Execution Along with Homeland Eradication of Local Militants. To jest przerażająca sprawa. Jeżeli znacie angielski, to nie muszę wam tłumaczyć, a jeżeli nie, to przetłumaczę wam, że to są połączone siły dla logistyki i wykonania wraz z pozbyciem się czy usunięciem lokalnych grup zbrojnych na terenie macierzy. Homeland, czyli państwa czy macierzy.
To samo w sobie jest porażające i raczej świadczy o tym, że tu chodzi o terroryzm wewnętrzny, a nie terroryzm zewnętrzny w tej akcji. Można jeszcze tutaj dodać, że Jade, ten Joint Assistance for Deployment and Execution to był program. To nie jest rozwinięcie tylko tej nazwy. Jade to był program związany z różnymi instytucjami oraz DARPA. Program zarówno komputerowy, jak i niekomputerowy w szerszej perspektywie. Program do znajdowania tych zagrożeń i wykonywania różnych czynności, aby zapobiegać tym zagrożeniom na terytorium Stanów Zjednoczonych przede wszystkim. Czy jakieś nietypowe zachowania ludzi, jacyś preppersi, teoretycy spisków, konstytucjonaliści, którzy chcą walczyć o większą wolność w kraju. I ten program wiele lat temu został stworzony właśnie w ramach programu DARPA, czyli tej instytucji wojskowej, która finansuje różne projekty. Został wdrożony i stworzony do rozpoznawania też. Przecież tak jak się mówi, rozpoznawanie twarzy.
Tutaj jest dobra rada dla was. Jeżeli chcecie unikać rozpoznawania twarzy, zapuśćcie zarost. Zarost pomaga. Być może makijaż, tego nie wiem, ale zarost na pewno. Dlatego nie wiem, czy każą golić się? Chyba jeszcze nie każą się golić, ale może tak jak za czasów cara Piotra nakazy będą chodzenia ogolonym. To dla facetów łatwiej. Dla kobiet trochę trudniej, ale zawsze mogą sobie brodę dorobić. Ta była ta piosenkarka. Właściwie nie wiem, czy to była piosenkarka, czy piosenkarz.
Wyglądała niby jak kobieta z brodą, ale może to był facet. Wurst. Conchita Wurst. Przepraszam, to jest tak śmieszne. Z Austrii. To jest tak śmieszne, że aż żenujące. Ale wracając do tematu, to właśnie ten Jade Helm tak to wygląda. Można jeszcze przetłumaczyć. Helm może być, że to jest ster. Ster chyba najłatwiej, ale też władza.
Wiem, że można to przetłumaczyć. Jade to jest minerał też, ale tak dobrze mówię? Nie. Nefryt. Ale to jest chyba minerał. Nefryt. Jade. Ale wieloznaczne jest w każdym razie to słowo. I mamy tutaj wiele znaczeń. Może być też stary koń, szkapa.
W każdym razie jest wieloznaczne. Też może być zmęczenie. Jade. Też babsko. Tego to akurat nie znałem. Możecie dzwonić. Telefon 33 482 72 32. Skype terehosu.com, bo za chwilkę powiem tyle o tym programie Jade Helm jeszcze trochę mogę powiedzieć. Jeżeli mieszkacie w Stanach, tym bardziej zadzwońcie, powiedzcie co się dzieje, bo ja tak śledzę tylko trzy po trzy ten temat, bo to dotyczy Stanów przede wszystkim, ale dociera to już nawet na Onecie. Wyobraźcie sobie, że ten artykuł był na Onecie.
To mnie dosłownie zdziwiło. Przecież spiskowa sprawa na Onecie jest. Aż nie chciało mi się wierzyć. Sprawdziłem. Jest. Dziwna sprawa, że już mainstream o tym pisze, ale oczywiście pozytywnie. Wszyscy pozytywnie piszą, ale tak naprawdę wiadomo, że chodzi o zniewolenie, coraz większe zniewolenie ludzi. Jest z nami Armor Cage. Witaj.
[01:40:02] - Witam wszystkich serdecznie. Witam cię, Claude.
[01:40:04] - Znowu trochę trzeszczę, ale mam nadzieję, że to jest wina Skype'a, bo było to mówione. Niektórzy twierdzili, że to jest obciążenie mojej karty dźwiękowej, ale przy zerowym obciążeniu to samo zjawisko występuje. To znaczy jak jest na jednej karcie, na drugiej karcie, bo to na różnych kartach ten Skype mi chodzi i że na każdej karcie po prostu to zjawisko jest. Ty tego nie słyszysz, ale tutaj słychać. Czasami pomaga rozłączenie się i połączenie, ale może teraz będzie dobrze.
[01:40:35] - Ciekawe. Może to jest kwestia podsłuchów?
[01:40:39] - Nie, chyba nie. Po prostu Skype wariuje, że jest obniżenie. Wszystko idzie przez serwery w Stanach. Kiedyś było tak, że my się bezpośrednio łączyliśmy, a teraz idzie wszystko przez Stany, więc to wszystko gdzieś tam się mieli i ten serwer gdzieś tam zniekształca. Po prostu pojawia się zjawisko opóźnienia, że jest latencja, ale nie latencja na karcie dźwiękowej, która też może spowodować takie efekty, tylko latencja po prostu w pakietach internetowych, że my wysyłamy sygnał do Stanów, ale ten sygnał tak długo leci, że po prostu jakieś tam pakiety są gubione, to znaczy one dopiero przychodzą później, ale jak już przychodzą później, to nie ma sensu. Ale potem ta karta odgrywa te pakiety i się robi jeden wielki chaos. Bo jeżeliby to dotyczyło pliku, to plik by normalnie doszedł. Natomiast dźwięk, musimy w czasie się zmieścić. Nie możemy czekać minuty, aż dźwięk poprawny przyjdzie. Nawet sekundy nie możemy czekać, tylko ułamek sekundy na przychodzący dźwięk.
No ale dobra, to taka dygresja. Czy słyszałeś o Jade Helm?
[01:41:44] - To znaczy powiem ci tak, tu poruszyłeś ten temat. Ja zacząłem sprawdzać sobie troszeczkę w sieci. Ja kiedyś widziałem te mapy. Ja mówię sprzed dobrych ładnych paru lat, jak śledziłem takie wątki, powiedzmy właśnie teorii spiskowych i tak sobie szukałem jakichś filmów i różnych ciekawych rzeczy, informacji o jakichś takich mapkach i tak dalej, to znalazłem przynajmniej parę lat temu. Znaczy więcej tego nawet się znalazło, bo jeszcze nie wiem ile lat temu, osiem lat, dziesięć lat temu, przecież się słyszało, to już pewnie znacznie wcześniej o wspólnej walucie na przykład tych Ameryk połączonych. Amero chyba, czy jak to się tam nazywało, różnych pomysłach o tym, żeby tworzyć, ludzi zamykać na przykład w takich może nie obozach, co takich, jak to się mówi, jak Indian na przykład w rezerwatach. Jest dużo takich rzeczy, które wyciekły gdzieś. Nie wiem, czy mnie słyszysz. Halo?
[01:42:49] - Tak, słyszymy się. Oczywiście.
[01:42:52] - Także w każdym razie dużo takich rzeczy trafiłem już znacznie wcześniej. Tylko się nigdy tym nie interesowałem za bardzo.
[01:43:00] - Tylko nie było zorganizowanej takiej akcji, że będzie po prostu taka wielka operacja na terenie Stanów Zjednoczonych. Niby ćwiczenia, prawda? Nigdy w historii czegoś takiego nie było.
[01:43:11] - Można było się tego spodziewać i ludzie może coraz lepiej będą rozumieć, co się dzieje wokół nich, bo to jest przerażające, o czym mówiłeś. Dlatego też postanowiłem zadzwonić. Często tego nie robię.
[01:43:24] - Ale przerażające dla nas chyba nie, na terenie Stanów.
[01:43:26] - Nie, na terenach Stanów to jest jako na początek, ale u nas to spokojnie zostanie szybciutko zaszczepione, bo przecież to jest coś najgorszego. Od wielu lat tam istnieje.
[01:43:39] - U nas nie trzeba. Społeczeństwo jest rozbrojone w Polsce totalnie.
[01:43:43] - Tak, ale mi nie o to chodzi.
[01:43:44] - Pistoletów ludzie nie mają. O czym mówimy?
[01:43:47] - Chodzi o wrogów wewnętrznych. Chodzi o terrorystów wewnętrznych. Jak ktoś jest za konstytucją, za wolnością słowa, to taki wewnętrzny terrorysta, zagrożenie wewnętrzne dla społeczności, dla kraju. Taki zdrajca troszeczkę wewnętrzny, bo nie wierzy Obamie przykładowo, czy rządowi i oficjalnej wersji, tylko coś od konstytucji by chciał. On chciałby się wypowiedzieć na ten temat. On ma jakieś zarzuty. On jest tym terrorystą wewnętrznym. I to się zaczynają używać właśnie tych słów. Fajnie u Alexa Jonesa w wielu filmach to jest pokazane i jak się nieraz mylą ci prezenterzy. Na przykład: „A miałem powiedzieć wewnętrzny terrorysta”.
Się poprawia jeszcze gościu, bo miał przykaz, żeby użyć tego słowa, żeby to się wbiło najpierw ludziom do głowy, że są wewnętrzni terroryści i musimy z nimi walczyć. I pewnie ci, co mają broń, będą tymi terrorystami wewnętrznymi, bo przecież wiadomo, o co chodzi, bo oni się będą mogli obronić. Mniej więcej myślę tego dotyczą te ćwiczenia. Przecież rozmawiałeś o World Trade Center.
[01:45:06] - Oficjalnie chodzi, że będą się szkolili, aby walczyć z terrorystami zewnętrznymi, czyli właśnie w Iranie czy coś i tak dalej. Ale czego się nauczą, jeżeli walczą tutaj zupełnie w innym miejscu, żeby na przykład atakować Iran, to warto się uczyć w Iraku, bo jest bardziej zbliżony klimat. Nie tylko klimat, ale i społeczeństwo, język i tak dalej niż w Stanach Zjednoczonych, gdzie jest kompletnie inaczej. To tak, jakby się w Polsce uczyli, żeby atakować Iran i w Polsce nagle by robili ćwiczenia. Przecież to jest absurd jakiś.
[01:45:38] - Raczej jak dla mnie zasłona dymna. To tak jak World Trade Center i wszystkie wcześniejsze już pomysły na ćwiczenia obronne, gdyby był World Trade Center zaatakowany samolotami na przykład. I jak się poszuka dokumentów na temat ogólnie World Trade Center, takich alternatywnych, nazwijmy to, nieoficjalnych, to tam są informacje o tym, pokazane są zdjęcia, informacje o tym, nawet okładka była tych wszystkich informacji, jak tu się obronić, czy jak reagować w wypadku ataku na World Trade Center samolotami. Jeszcze samolot celownik na World Trade Center i wszystko ładnie potem się zdarzyło po kilku latach według scenariusza. Więc tu myślę, że jak najbardziej to są może testy rzeczywiście, żeby ludzie też się oswoili z taką możliwością, że tych wewnętrznych terrorystów będziemy w podobny sposób zwalczać jak tych zewnętrznych.
[01:46:35] - Jasne. Jeśli mógłbyś jeszcze raz zadzwonić, bo już takie zakłócenia są. Za chwileczkę jak najszybciej zadzwoń, to odbiorę. Niestety są problemy. Mam nadzieję, że teraz będzie lepiej. Czy jest lepiej?
[01:46:52] - Halo, halo?
[01:46:53] - Nie. Jest troszkę lepiej, ale też nie jest super.
[01:46:55] - Ale kaszana dalej.
[01:46:57] - Tak, niestety jest trochę.
[01:47:00] - To nie wiem, jak to poprawić, bo ja tutaj u siebie ani nie odtwarzam niczego.
[01:47:05] - Nie, to u mnie jest coś nie tak, ale mówię, to po prostu niezależnie od tego. Też mam tu informację, że może procesor być za bardzo obciążony, ale ja mówię, czasami jest jeszcze bardziej obciążony niż teraz i jest wszystko okej, a czasami jest w ogóle nieobciążony i jest jeszcze gorzej niż teraz. Oczywiście może to ma jakiś wpływ, ale wydaje mi się, że to po prostu sam Skype robi jakieś dziwne rzeczy. Tak jak mówię, ten sygnał gdzieś tam idzie do Stanów i się kaszani.
[01:47:35] - Może by zacząć kombinować z alternatywą dla Skype'a.
[01:47:41] - Bardzo chętnie, tylko czy ludzie przejdą wtedy, czy będą dzwonić? Ja założyłem zresztą nawet kilka różnych programów, ale nie odbieram, bo raczej chyba nikt by nie dzwonił. Trzeba by się zastanowić nad tym, żeby jakąś alternatywą, która jest niezależna. To znaczy jest ten tak zwany peer-to-peer, czyli łączenie bezpośrednie, że się łączymy bezpośrednio i wtedy nie będzie żadnego problemu, a nie gdzieś przez serwer w Stanach Zjednoczonych, że to musi lecieć. Ten sygnał wiadomo, że będzie leciał, bardzo obciążał i wtedy na przykład co któryś pakiet tylko dociera do nas z powrotem.
[01:48:15] - Tak, jakiś serwer będzie miał obciążenie w danym momencie i nam zerwie rozmowę przykładowo. Już pomijając oczywiście teorie spiskowe, że ktoś tam jeszcze dodatkowo zbiera te dane i analizuje. Tak jak tutaj mówiłeś o brodach. Ja tam nie wiem, może dlatego coraz więcej ludzi teraz nosi brody, bo automatycznie wyczuli to, co mówisz.
[01:48:38] - Tak.
[01:48:38] - A może są Żydami, nie wiem.
[01:48:40] - Ale to działa właśnie z brodą, że to oprogramowanie ma problemy z brodatymi.
[01:48:48] - Powiem ci, ja nie słyszałem o tym. Oczywiście dużo jest nawet oficjalnych-
[01:48:52] - Przecież nie powiedzą o tym oficjalnie. Szczególnie jak zdjęcia nie masz zrobionego z brodą, to już zupełnie wtedy nie.
[01:49:01] - Ja się tak zastanawiałem, bo tak jak mówisz o tej brodzie, mówię okej, rzeczywiście może tak być, że nie rozpoznaje twarzy, ale są dokumenty nawet oficjalnie puszczone w telewizji publicznej o tych systemach różnych inwigilujących i broda to jest jedno, a przecież rozpoznawanie ruchu i tak dalej, tego, jak chodzisz, najróżniejszych rzeczy. Bo przecież siatkówka to okej, to też jest brane pod uwagę i ciepłota ciała i tak dalej. Są różne możliwości rozpoznawania, ale po tym, żeby po ruchu jeszcze poznawać człowieka, to też jest prowadzone. Nie wiem, czy kojarzysz takie rozpoznania. Ale to już dobre, odpuśćmy akurat to, bo jest troszeczkę inny temat. I czekaj, co by tu ciekawego? Mówimy o tym wrogu wewnętrznym. To warto wspomnieć oczywiście ja to wspomnę tylko dlatego, bo ty już wspominałeś o tym pewnie nie raz, że o więzieniach planowanych też obozach.
[01:50:00] - Fima, tak zwanych Fima camps. Zeszłą kiedyś audycję też o tym robiłem. Odsyłam do niej i odsyłam do informacji. Te obozy są, istnieją. Wszyscy się nie do końca przyznają, ale są. I ewidentnie są to więzienia. Ja sobie kiedyś zacząłem zwracać uwagę na więzienia, lotniska i inne różne instytucje i zauważyłem jedno, że takie zasieki jak są właśnie w obozach Fima odpowiadają w 100% więzieniom, no i oczywiście obozom koncentracyjnym i obozom zagłady wszelakiej maści. Natomiast lotniska, instytucje publiczne, jakieś wojskowe i tak dalej zupełnie mają odwrotnie. To znaczy mają na zewnątrz tak zrobione płoty, żeby ciężko było się dostać do środka. Prosto mówiąc.
Natomiast właśnie obozy Fima, więzienia i obozy zagłady, koncentracyjne mają właśnie ogrodzenie, że ciężko się wydostać, a łatwo wejść. Więc zupełnie jest to odwrotnie zrobione.
[01:51:10] - Dlatego ja tu zachęcam też, jak ktoś pierwszy raz słyszy audycję.
[01:51:13] - To niech wpisze obozy Fima i zobaczy jak ogrodzenie chociażby wygląda. To świadczy o tym, że to jest więzienie po prostu.
[01:51:19] - I poszuka dokumentów. Fajne są też z lektorem albo chociaż z polskimi napisami i niech się zastanowi nad tym, co się tak naprawdę dzieje. Co my tu mamy. Większość rzeczy powiedziałem, co sobie spisałem właściwie z karteczki. To już nie ma sensu gadać. Powiedz tak, jeszcze nie poruszyłeś kwestii loga, nie? Tylko nazwy.
[01:51:41] - Nie poruszyłem, ale znasz. Wiesz, o co chodzi z logo?
[01:51:46] - A gdzie? W życiu? Nie wiem. Ja sobie sprawdziłem to w sieci. Tak mnie troszeczkę śmieszy ten miecz i te strzały jakieś takie rozwalone. Nie wiem, czy coś wiesz na ten temat. Masz coś ciekawego?
[01:51:57] - Tak.
[01:51:59] - Dobrze. No to w takim razie co ja mogę powiedzieć? Nie będę przeszkadzał i nie będę tutaj zatruwał życia.
[01:52:05] - A to jedno pytanie, czy jesteś uważnym słuchaczem audycji? Kiedy pojawią się w Polsce zielone ludziki? Czyli umówmy się po prostu sowiecka armia, rosyjska, sowiecka — jedna ryba — pojawi się w Polsce, w którym momencie?
[01:52:25] - Czekaj, chwileczkę.
[01:52:26] - Bo jeszcze nie ma. A kiedy będą?
[01:52:27] - Zadałeś mi pytanie, kiedy ja uważam, czy kiedy ty przepowiadałeś?
[01:52:33] - No dobra, kiedy ja przepowiadałem. Dobrze.
[01:52:36] - A to ja nie wiem. To ja nie słyszałem.
[01:52:38] - A, nie słuchałeś tej audycji. Bo to jest powiązane właśnie absolutnie z Jade Helm i tym, co może się wydarzyć w Stanach Zjednoczonych. Absolutnie to jest powiązane.
[01:52:47] - A kiedy to mówiłeś? Bo ja troszeczkę telefony musiałem odbierać.
[01:52:51] - To mówiłem w audycji, kiedy była wtedy sprawa z tą Ukrainą. Po prostu taka audycja o przygotowywaniu się na przyszłość, co może być, prawda? O preppersach trochę, ale i o tym właśnie, że kiedy będzie, w audycji jest informacja. Generalnie to było o Ukrainie, Polsce, Rosji, tych relacjach. Tam byłem bardzo za to zganiony za tą audycję, że byłem przeciwko Putinowi.
[01:53:25] - Ja pamiętam tą audycję, ja słuchałem tej audycji.
[01:53:29] - I tam mówiłem konkretnie, w którym momencie to nastąpi. Po prostu wiemy. Nie wiadomo, jaka to data będzie, ale coś musi nastąpić, zanim te zielone ludziki się w Polsce pojawią.
[01:53:45] - No mi to wyleciało, powiem ci szczerze, z głowy w takim razie. Ale pamiętam audycję, bo słuchałem, bo też wcześniej z Ivelliosiem rozmawiałem o tym, że ty zostałeś gdzieś tam zaatakowany odnośnie takich antyrosyjskich rzeczy przez jakichś prorosyjskich i ty się ustosunkowałeś w audycji do tego, jak to z twojej strony wygląda, nie?
[01:54:06] - Tak. I tutaj właśnie jest to powiązane, bo to właśnie nastąpi po wydarzeniach, po stanie wyjątkowym w Stanach, jeżeli stan wyjątkowy zacznie po prostu w Stanach. Czyli umówmy się wojna domowa, tak? Jeżeli wybuchnie w Stanach Zjednoczonych wojna domowa, od razu Rosja zajmuje Republiki Nadbałtyckie i tym samym także i Polskę. To znaczy wszystkie te kraje satelickie, które z Rosją nie podpisały jakiegoś porozumienia. NATO oczywiście nic nie pomoże, bo to już tylko i wyłącznie NATO to Stany. Można powiedzieć, że reszta krajów absolutnie tam pogrozi tylko paluszkiem, prawda? Oj ty Putinie niedobry, niedobry, niedobry, ale nic nie zrobi, prawda? Będzie nawet gorzej
[01:54:52] - Bardzo negatywnie oceniamy to zajęcie Polski.
[01:54:56] - Wprowadzimy embargo. A tutaj wojska, wszystko, a oni: „wprowadzimy embargo”. To jest po prostu żart. Jeszcze kiedyś, przed drugą wojną światową, faktycznie Francja i Wielka Brytania wypowiedziały wojnę i wysłały trochę okrętów, była jakaś taka niby wojna, coś tam się działo. Ale wypowiedziały wojnę. Natomiast dziś nawet wojny nie wypowiedzą. Taka po prostu jest umowa pomiędzy tymi krajami, że to jest żadna umowa. Ale zobaczymy, jaka będzie przyszłość, bo tego nie wiemy. Może nie będzie nic w Stanach Zjednoczonych, nie będzie tej wojny domowej. Ale jeśli będzie, to mówię, że wtedy Polska jest kolejna.
To jest ten czas. Jeżeli nie wiecie, o jaki czas chodziło, to właśnie ten tuż po wydarzeniach Jade Helm. I nie daj Boże będzie ta wojna domowa, zamach w Stanach czy cokolwiek, czy właśnie martial law, stan wyjątkowy, wojenny bardziej, tak można to przetłumaczyć, to po prostu do Polski wjeżdżają wojska radzieckie, niestety.
[01:56:02] - Kloc, mam takie pytanie do ciebie odnośnie tych informacji. Czy ty masz w pobliżu jakąś wolną chałupę, wolne mieszkanie? Bo ja tak umiem „hello” powiedzieć, umiem „goodbye”. Może bym się przeniósł gdzieś w twoje okolice czy coś. Tak się zastanawiam.
[01:56:26] - Chciałbym mieć. Nie stać mnie niestety, żeby mieć cokolwiek tutaj w Irlandii oprócz samochodu.
[01:56:33] - A co, wynajmujesz tam?
[01:56:35] - Tak, wynajmuję oczywiście. Tak jest różnie. Bez problemu pokój wynająć. Gorzej, że trzeba pracę najpierw znaleźć, gdzieś tam się zahaczyć. Ja nie mogę niestety nic obiecać, bo nie sam mieszkam.
[01:56:53] - Nie, to spokojnie. My się tak śmiejemy, ale ja jestem bardziej takim trochę patriotą i jestem za tym, żebyśmy coś zmienili w tym kraju, żeby odsunąć od władzy tych gnoi prorosyjskich. Marionetki typu nasz piękny, cudowny, wspaniały od bólu prezydent.
[01:57:12] - Ale to już jest za późno, niestety musicie zwiać. Jeżeli jest za późno, to znaczy, można się samemu przygotować. Jeżeli ty myślisz o tym, co może się wydarzyć, o tej wojnie domowej w Stanach, oby nie, ale wszystko jest możliwe w tej grze, to po prostu się samemu trzeba przygotować. Ja nie mówię skombinować broń, to najlepiej, ale nie wiem, jak to nawet w Polsce zrobić, bo jest praktycznie nielegalne. Jeżeli chciałbyś broń automatyczną, to praktycznie w całej Europie broń automatyczna jest nielegalna, więc to jest problem. Pistoletem obronić się bardzo ciężko, ale można. Lepiej mieć pistolet, niż nie mieć. Nie zaszkodzi.
[01:57:53] - Ja wiem, o co chodzi. Najlepiej gdzieś z dala mieszkać od miasta.
[01:57:56] - Tak, trzeba z miasta się absolutnie wyprowadzić. Ja nie doradzam oczywiście, żeby to zrobić, bo nie każdego na to stać, ale jeżeli ktoś jest zdesperowany w tym sensie, że wie, że może do czegoś dojść, to absolutnie to doradzam, żeby przynajmniej ziemię sobie kupić. Już nie mówię, bo postawić dom to można w przeciągu kilku dni. Ludzie, naprawdę, to nie jest rocket science, że musicie mieć dom murowany, jakiś super hiper i tak dalej. Można ziemiankę zrobić od biedy, jakąś wybetonować. Drewniany dom teraz można kupić taki, że ci przyjeżdża ten dom. I oczywiście to nie jest super hiper, nie jest nie wiadomo co, ale to jest lepsze to niż... Powiedzmy, możesz mieć mieszkanie i taką ziemiankę. Jeżeli przyjdzie co do czego, to pytanie o jakieś pozwolenia na budowę i tak dalej to w ogóle jest żart jakiś. Jeżeli zacznie się zawierucha, jeżeli zobaczycie, że w Stanach coś się zaczęło dziać, absolutnie kupujecie ziemię i jak najszybciej kupujecie, stawiacie cokolwiek, dom drewniany.
Można nawet dom w jakichś, ja tu nie chcę reklamować, ale w tych sklepach ogrodniczo-narzędziowych są takie małe domki do sprzedaży za 15 tysięcy złotych, naprawdę takie śmieszne sumy, że tam można po prostu zamieszkać w nim. Takie 10-metrowe. Wiecie, o co chodzi, prawda?
[01:59:22] - Żeby tylko przetrwać. Tu warto, żebyś wspomniał w audycji też o książce, którą masz, dla tych, co pierwszy raz słuchają, odnośnie takich ludzi, co myślą o przetrwaniu.
[01:59:32] - Preppersi, czyli domowy survival. Ja kiedyś robiłem wywiad z tym człowiekiem, z Krzyśkiem, jeśli dobrze pamiętam, może inaczej się nazywał. W każdym razie z domowym survivalistą, człowiekiem od domowego survivalu. I on wyraźnie o tym mówił, że trzeba się wyprowadzić z miasta. Zresztą też o tym ktoś wspominał, już nie pamiętam, gdzie to zasłyszałem, ale chyba to w zagranicznych mediach, że ktoś napisał kilka książek właśnie o survivalu i powiedział jedną rzecz o tym survivalu. Zapytano się go o survival w mieście i on powiedział, że nie ma czegoś takiego. Nie ma survivalu w mieście. Jeżeli w mieście ktoś chce zrobić sobie survival, to jest, on to określił, samobójstwo w tym sensie, że to jest po prostu trwanie tylko. Natomiast absolutnie trzeba z miasta uciec. To jest najważniejsza rzecz.
[02:00:42] - Tylko survival jest w wersji telewizyjnej tego gościa.
[02:00:46] - To żarty są. Tylko to chyba po pierwsze, że to jest kręcone wszystko, że on ma tam normalne posiłki.
[02:00:53] - On ma, to jest śmieszne.
[02:00:56] - Że tam helikopter za nim lata. To jest taki żart.
[02:01:01] - Miałem znajomego, byłego wojskowego. On mi kiedyś opowiadał, bo on był w jednostkach desantowych. I opowiadał, troszeczkę się tak śmiał z tego gościa. Mówił, że gościu po prostu odpadł z jakiejś jednostki specjalnej przez coś. I on wtedy poszedł sobie do telewizji i w telewizji tak kręci, takiego cwaniaka robi. Odpadł z jednostki. Był jednym z takich cieniasów.
[02:01:26] - Cieniasów. To ładnie go podsumowali. Muszę ci powiedzieć, że tutaj coś służby przestały, bo nic nie robiłem i nagle już od pięciu minut nie ma zakłócania, więc to jest coś dziwnego. Nic nie trzeba było zrobić i samo z siebie.
[02:01:42] - Ale dobra, to w takim razie przydałoby się, abyś kiedyś powtórzył znowu audycję z tymi profesorami i tak dalej.
[02:01:47] - Tak, właśnie mam listę do zaproszenia gości. Na razie będą trochę inni, bo trochę się z nimi źle zgrywam, bo ja tu mam audycję o spiskach, oni mówią o takich rzeczach i też nie wszyscy chcą przychodzić. Ja chciałem wielu zaprosić, tylko jeden właśnie. Na szczęście udało mi się jednego, ale została ta audycja i tak bardzo skrytykowana, więc nie wiem, czy powtórnie nawet przyjdzie przez tych ludzi, bo to są zupełnie inne światy. Ale tak, na pewno powtórzę, tylko już z myślą konkretną. Nie możemy się obawiać asteroid, że uderzy, jakichś takich absurdalnych rzeczy.
[02:02:27] - Tylko wojenne rzeczy.
[02:02:28] - Dokładnie. Po prostu interwencji wojskowej, zamachu stanu czy tego typu spraw, gdzie dochodzi do broni. To znaczy, że wjeżdża jakaś obca armia, nasza armia zabiera to, co my mamy. Bo to nie jest tak, że tylko obca armia nam będzie wszystko zabierała, ale nasza armia też. Oni działają dzisiaj nie w imieniu państwa polskiego, tylko sitwy ludzi, którzy rządzą krajem. To nie są żadni Polacy. Oni mogą się nazywać Polakami, ale nic nie mają wspólnego. Jak przyjdą tutaj Żydzi, to będą Żydom służyli. To nie ma znaczenia dla nich. Dla nich się liczy tylko kasa i wpływy.
To są zdrajcy. Ja nie wiem, nie jestem patriotą.
[02:03:10] - Zależy, bo ja ci powiem, nie sądzę, żeby wszyscy byli i myślę, że część wojska będzie grać.
[02:03:14] - Nie mówię, że wszyscy, ale ci, co mają władzę, to absolutnie. Od przynajmniej 2007 roku to są absolutni zdrajcy. Tu nie ma nawet o czym mówić. Trudno, żeby oni dbali o wasz interes. Tylko pierwsza możliwość, jaka będzie, dogadają się z Putinem i wprowadzą rządy regencyjne, generalną gubernię czy coś. Na Zachodzie będzie generalna gubernia z Niemcami, a tu będzie jakiś inny rokosz.
[02:03:48] - Mi chodzi o zwykłych żołnierzy, że część na pewno, jeżeli dojdzie do sytuacji typu zbrodnia.
[02:03:51] - Tak, ale jak dostaną rozkazy na przykład skonfiskować ludziom to i to, to co? Kulkę w łeb dostaną albo wykonają rozkaz?
[02:03:59] - Część może zdezerteruje, jeżeli jest jeden oficer.
[02:04:02] - Za to kara śmierci grozi.
[02:04:04] - A cała reszta armii nie, to zostaje policji.
[02:04:07] - Nikt nie będzie dezerterował. Jak już wejdzie w tą armię, to już będzie wykonywał te rozkazy.
[02:04:12] - Tak do końca bym w to nie wierzył, ale to jest dywagacja, byśmy tak musieli sobie rozmawiać, dywagować. A ja też nie chcę ci zabierać czasu, dlatego ja też będę się pomału rozłączał, bo już jest 2:00 w Polsce. To po co będę zajmował czas? Może ktoś jeszcze inny zadzwoni. Dlatego Klaudzie dzięki.
[02:04:30] - Dzięki za telefon, ale na pewno będzie o survivalu jeszcze, bo to jest bardzo ważny temat na przyszłość.
[02:04:36] - Pozdrawiam wszystkich słuchaczy.
[02:04:39] - Dzięki. Do usłyszenia. Cześć. O survivalu polecam. Z 2011 roku jeszcze robiłem tę audycję, więc na pewno są tam ciekawe rzeczy. Zresztą inne radia też robiły później tę audycję z tym czy z innym człowiekiem od survivalu, więc absolutnie polecam. Można sobie posłuchać, ale zrobię jeszcze jedną taką konkretnie na konkretną sytuację, bo wtedy wiadomo, nie było wojsk rosyjskich na Ukrainie, wtedy nie było wojny na Ukrainie, samolot już w Smoleńsku spadł, ale nie było czego jeszcze. W Stanach Zjednoczonych gospodarczo jakoś nie było to tak dziwnie jak w tej chwili, więc troszeczkę się zmienia wszystko. Tutaj są zastrzeżenia, że nagonka na wojnę to jest propaganda. I tak, i nie.
To znaczy trzecia wojna światowa, wojna nuklearna i tak dalej to jest propaganda, to się zgodzę, to jest bzdura i tego nie będzie. Ale wojna w Polsce ja uważam, że jest dużo bardziej prawdopodobna niż szóstka w totka, dużo bardziej prawdopodobna niż piątka w totka i być może dużo bardziej prawdopodobna niż czwórka w totka. Historia się lubi powtarzać i trzeba ocenić geopolitykę, jaka jest dookoła. Dla Władimira Putina wyjście wojsk radzieckich z Polski to był wielki błąd. Jeżeli, przepraszam ciebie. Witaj. Alfa zadzwonił. Wyłącz, jeśli możemy się słuchać tylko w Skypie.
[02:06:30] - Tak. Teraz jest dobrze?
[02:06:33] - Powiedzmy troszkę głośniej jak mógłbyś mówić, będzie okej.
[02:06:37] - Dobrze. Ja może proponowałbym tutaj trochę innego rodzaju spojrzenie.
[02:06:47] - Nie możemy myśleć kategoriami aktualnie II wojny światowej.
[02:06:51] - Jasne. Ja tylko jeszcze dokończę, dlaczego uważam, że do konfliktu wojskowego może dojść i dojdzie. Po pierwsze, że Rosja w tej chwili prowadzi politykę imperialną. To raz. Dwa: społeczeństwo rosyjskie jest strasznie ogłupiałe. Ja mam kontakt z Rosjanami tutaj w Irlandii, natomiast także słucham, co oni mówią i tak dalej. Standardowi Rosjanie. Mam też znajomych, którzy handlują z Rosją czy handlowali z Rosjanami i mówią mi, bo oni tam jeżdżą i mówią o ich mentalności. Mówią dokładnie, jak oni myślą. Takiej Rosji zamoskiewskiej nawet, czyli tej moskiewskiej, nie takiej blisko Unii Europejskiej, ale troszeczkę w głębi.
Ja nie mówię o za Uralem. Za Uralem inni są ludzie, ale tam oni mają mały wpływ na rzeczywistość rosyjską. I jeszcze po trzecie, nie wiem, czy czytałeś książkę George'a Friedmana, który oczywiście jest globalistą i fantazjuje w tej książce dużo. Natomiast to, co on przepowiada, jest po części słuszne, że Polska wybije się na lidera europejskiego, przynajmniej środkowoeuropejskiego, ale dogoni kraje jak Francja czy Wielka Brytania pod względem wpływu na świat. Dzięki temu, że Rosja po prostu się osłabia z roku na rok. Jest spadek liczby urodzeń w Rosji, jest coraz gorzej, gospodarka rosyjska się wali kompletnie i militarnie też nie super funkcjonuje. Rosja wie o tym i Rosja musi w tej chwili zrobić tak zwany ruch wyprzedzający Polskę, czyli musi Polskę zająć, żeby nie doszło do tego, żeby Polska nie zrealizowała tego, co chciał Lech Kaczyński zrobić. Polska jak zacznie współpracować z Węgrami, Czechami, Słowakami, zrobi ze środkowoeuropejskimi krajami, nie daj Boże jeszcze Chorwacją czy Serbią, czy tymi krajami i zrobi taki silny ruch. Być może jeszcze Białoruś do tego, Republiki nadbałtyckie plus jeszcze Ukrainę do tego wciągnie, a być może jeszcze nawet Turcję, która z Polską będzie mocno współpracowała, bo Turcja i Polska ma wspólnego wroga, którym jest Rosja, to wtedy Rosja zostanie stłamszona i ona o tym wie, więc dlatego musi ten ruch wyprzedzający zrobić. To nie jest po to, że oni chcą zemścić się na Polakach za 1600 któryś tam rok, że Polacy byli w Moskwie i tak dalej.
Geopolityka po prostu. Chodzi o geopolitykę.
[02:09:37] - Tak, jak najbardziej. Tylko uważam, że aktualnie to, co jest pokazywane mniej więcej w oficjalnych mediach, przepraszam, jeżeli bym kogoś tutaj obraził, ale uważam, że jest po prostu śmieszne w porównaniu do tego, co naprawdę się dzieje za kulisami. A więc nie chodzi tutaj już o narody, nie chodzi już tutaj o jakieś ziemie. Tego typu ruchy, że jedno wojsko przeciwko drugiemu i żołnierze i tak dalej, to jest w dzisiejszych czasach, kiedy istnieją i mają to każdy większy kraj. Ja podejrzewam, że być może i my, to znaczy my, myśląc o Polakach, że każdy kraj posiada jakieś technologie antygrawitacyjne. Pomijając nawet to, bo o tym to już każdy słyszał, ale po prostu środki ubezpieczania się, które w ogóle wychodzą poza jakiegoś typu pistolety czy karabiny. To jest śmieszne.
[02:10:54] - Czy na Ukrainie to mamy, słuchaczu?
[02:10:57] - Może dokończę.
[02:10:58] - Jasne, ale czy na Ukrainie to jest? Tylko powiedz.
[02:11:01] - Słucham?
[02:11:02] - Czy na Ukrainie te bronie, o których mówisz, są wykorzystane?
[02:11:05] - To są małe wojenki, które służą-
[02:11:06] - No ja wiem, czy małe.
[02:11:08] - To są małe bzdurki, które służą do destabilizacji. Niech się trochę wytłuką, coś się dzieje i tak dalej, a my swoje nadal robimy. Zwykły, prosty bardzo przykład. Tutaj wielka konkurencja niby pomiędzy Sowietami a USA i tak dalej, a w kosmosie cały czas ze sobą współpracowali. I o tym jest. Jeżeli ktoś zacznie grzebać i doszukiwać się, skąd te źródła są i tak dalej, to się doszuka i znajdzie informacje na ten temat.
[02:11:39] - Słuchaczu, jedna uwaga. Oni współpracowali już ze sobą w latach 70. Później w 80. też. Znaczy w 60. to tak nie do końca.
[02:11:49] - W 60. już był układ podpisany tajny, to znaczy się, że będą ze sobą współpracować. To jest wszystko gra polityczna dla ogłupiania mas.
[02:12:00] - Możliwe, ale oficjalnie w latach 70. zaczęli współpracować. Przecież później też były wspólne manewry w kosmosie czy coś, pomimo że była zimna wojna cały czas i było embargo na Rosję, to tego typu rzeczy były, miały miejsce. Niekoniecznie teraz, ale to trochę co innego kosmos, a tutaj ta ziemska polityka.
[02:12:30] - Gry polityczne są tylko na zasadzie kontrolowania mas. To jest stary przykład. Nawet w filmie był pokazywany bunt robi lud przeciwko faraonowi. Akurat kapłani sprzyjają faraonowi. Załatwiają to w taki sposób, że wiedzą, że niedługo będzie zaćmienie słońca. Jeżeli się ugnie, upadnie życie i tak dalej, to zaraz Ziemia przestanie istnieć i przestanie słońce świecić. Oczywiście oni tam mówią, a wy sobie gadajcie. Oni lecą na tą świątynię, jest zaćmienie słońca, lud w popłochu ucieka. To jest znamienny przykład. Tutaj chodzi o wiedzę.
Zależy jaką wiedzę się ma. Wiedza jest kluczem.
[02:13:14] - No tak, ale my na przykład tą wiedzę mamy, powiedzmy, tak?
[02:13:17] - Przepraszam, mogę dokończyć? Jeżeli będziemy rozpatrywać to w taki sposób tylko dosłownie na zasadzie pewnego rodzaju nagonki, że dajmy na to po jednej stronie kurtyny jest nagonka tego typu, po drugiej druga i tak dalej, to jest jak za czasów pierwszej wojny światowej, gdzie też wszyscy z wiwatem szli jedni na drugich, a właściwie co jeden drugiemu zrobił? Nic.
[02:13:40] - Nie wiedzieli po co. Ale ludzie będą ginąć. I to jest, widzisz, tak jak na Ukrainie. Ludzie giną i tracą swoje majątki. Widzisz to, że są zabawy. Ja nie twierdzę, że nie. To są oczywiście zabawy globalistów, zabawy tych ludzi od nowego porządku świata, rządu światowego. Oczywiście, że tak. Tylko że nie przekonasz ludzi, że to jest po prostu fikcja. Ludzie w Polsce tego nie łykną.
Ludzie, 35% prawie ludzi popiera prezydenta, który skakał po krześle w Japonii. To jest po prostu szok. I niestety taka jest rzeczywistość, a nie inna. I ludzie będą się zabijać, jeżeli na przykład-
[02:14:20] - Ale są też innego rodzaju frakcje.
[02:14:22] - Tu się nic nie zmieni niestety. Nic się nie zmieni.
[02:14:25] - Skoro grupa Bilderberg się spotyka, to oni nie są ze sobą-
[02:14:28] - Ilu dziennikarzy pojedzie, żeby ten fakt w ogóle odnotować? Ilu z Polski pojedzie dziennikarzy?
[02:14:35] - Ale moment, tutaj nawet nie o to chodzi. Są różnego rodzaju frakcje na Ziemi i to trzeba sobie uzmysłowić. To są frakcje-
[02:14:42] - Nikt. Zero. Null.
[02:14:45] - Są różnego rodzaju frakcje i są też frakcje dobre i one tak samo w pewien sposób kontrolują sytuację. To nie jest tak, że po prostu są sami tylko źli po jednej stronie i po drugiej. Bo inaczej to by już dawno to poszło w drebie zgiń.
[02:14:59] - Nie, nie poszłoby ze względu na to, że oni chcą żyć. To, że ktoś jest zły, to nie oznacza, że on chce zniszczyć całą ziemię. Ja też kiedyś tak myślałem, żeby wszystko poniszczyli i tak dalej. Nie, bo on chce żyć w raju. Ci ludzie chcą żyć w raju. Mają taką wizję, że tu będzie raj na ziemi, ale muszą doprowadzić do zabicia 95% ludzkości.
[02:15:21] - I to im nie wyjdzie.
[02:15:22] - A nie wiadomo, czy nie wyjdzie. Wszystko jest w grze. Na razie wszystko jest w grze.
[02:15:25] - Po prostu nie wyjdzie, bo już by dawno im to wyszło.
[02:15:28] - Nie, bo jeszcze nie było takich możliwości, żeby tego dokonać ze względu na to, że cały czas się boją, bo muszą przekonać do tego średnią, tą tak zwaną klasę, te doły tego 500 milionów, czyli tych kilka procent ludzi.
[02:15:45] - Oni mają tego typu technologie, że gdyby chcieli, to by w drebie zgniło.
[02:15:49] - No właśnie może nie mają, bo może ściemnią.
[02:15:52] - Mają i to wystarczy trochę poszukać.
[02:15:55] - Nie sądzę.
[02:15:55] - Nawet jeżeli chodzi o przecieki takie-- w sensie to nie są przecieki, to nawet oficjalne sprawy i tak dalej. Są pokazywane technologie, gdzie zwykły karabin i tak dalej to jest bzdura. Jeżeli oni mogą człowieka załatwić po prostu bronią akustyczną czy różnego rodzaju-
[02:16:12] - Jednego, dwóch, stu, tysiąc.
[02:16:15] - Teraz mogę dokończyć?
[02:16:16] - 10 000 osób załatwisz, ale nie więcej. A ty musisz miliony zabijać. Miliardy musisz zabijać.
[02:16:22] - Spojrzeć na przecieki z Iraku, jakie bronie były używane i tam całe autobusy i tak dalej potrafili wytępić w drebie zgin. I to była broń rażenia promiennego, jeżeli to tak w cudzysłowie mogę nazwać. Przepraszam, ale ja trochę w tym grubiej siedzę od takich wewnętrznych spraw i-
[02:16:43] - No ale to też-- przepraszam, jeśli mogę przerwać. Po prostu dywagujesz, bo nie masz tej wiedzy na pewno. To po prostu jest dywagacja na zasadzie, że może tak jest, może nie jest. To są po prostu wiedza ze spisku, więc to jest sprawa-- każdy tutaj może dywagować różne rzeczy. Wiadomo, że mamy whistleblowerów, którzy mówią o tych sprawach, ale to nie jest na 100% wiedza.
[02:17:06] - Aktualnie to jest to, co jakoś tak odczuwam. Poza tym ja odczuwam coś takiego, że jakąś taką sprawę, że w Polsce to jak gdyby nikt nie myśli i tak dalej. Przepraszam, tak nie jest.
[02:17:23] - No to dlaczego 35% popiera prezydenta, który skompromitował w ogóle Polaków przez tą swoją całą kadencję totalnie?
[02:17:31] - Następna rzecz-
[02:17:33] - 35% ludzi ogląda, jak pan prezydent Bronisław Komorowski skacze po krześle w Japonii, kompromitując tym samym, nie wiem, na dziesiątki lat skompromitował totalnie.
[02:17:45] - Na to nawet uwagi nie zwracam, bo czy on skacze, czy on wisi, czy obojętnie co on robi, to-
[02:17:51] - No stary, ja nie widziałem nigdy, żeby ktoś tutaj w Irlandii jakoś się zbliżył do takiej kompromitacji, jaką zastosował pan prezydent Komorowski.
[02:18:00] - Ważne, co człowiek myśli, a nie za przeproszeniem, czy on się wypowie w taki czy inny sposób, czy zrobi tego czy siamtego, jeżeli są sprawy ważniejsze. A więc takie rzeczy czy on skacze, czy obojętnie, to już pomijając to. To, czego ja zmierzam tutaj, to jest tak, że jednak pomimo wszystko nastąpiło 20% i było rozbicie tych głosów alternatywnych. I to jest największy tutaj ból, bo właściwie w taki sposób, gdyby je złączyć, to można sobie zliczyć i tak dalej, to Kukiz by wygrał.
[02:18:33] - No nie wygrał. Miałby 30%.
[02:18:35] - Wyeliminowany by został Komorowski.
[02:18:37] - Nie, raczej nie. Komorowski miałby więcej.
[02:18:40] - Jeśli liczyć oficjalne dane Kukiz ma 20 przecinek jakieś tam lepsze jeden plus te wszystkie głosy, które poszły na-
[02:18:49] - Nie miałby więcej. Ile Korwin miał? Trzy procent powiedzmy. Marian Kowalski ci wszyscy inni to miało być-
[02:18:57] - Nie będę teraz tego przeliczał.
[02:18:58] - 30% by nie przekroczył. Można to zliczyć. To łatwo się zliczy. Proste rachunki.
[02:19:04] - Z Kukiziem by była druga tercja.
[02:19:07] - Też by nie przekroczył Kukiz. Nie przekroczyłby.
[02:19:10] - Trzeba zobaczyć. Ja to przeliczałem i wiem co mówię.
[02:19:13] - Ale wielu by nie zagłosowało. To byli zupełnie inni kandydaci. Wielu wyborców Mariana Kowalskiego nie poparłoby Kukiza. Tak samo wielu wyborców Janusza Korwin-Mikkego nie poparłoby Kukiza, więc to nie działa w tą stronę. Tak samo wyborcy Kukiza nie poparliby Janusza Korwin-Mikkego, więc to tak nie działa.
[02:19:30] - Dobra. Tylko że ja przytoczę może tutaj inne przykłady. Krytykuje się bardzo tą Polskę i tak dalej, a z drugiej strony dam naprawdę dużo za tą wypowiedź tutaj i jestem pewien tego, że w porównaniu do Polski to jednak w większości krajów, które są w Europie, większość zajmuje się tylko i wyłącznie własnym nosem i śpi.
[02:19:57] - Nie, nie śpią. Tam naprawdę są cwane lisy i dokładnie wiedzą, co się dzieje, tylko dbają o interes narodu. I to mogę przyznać, że tu w Irlandii dba się o interesy irlandzkie, we Francji dba się o interesy francuskie, a w Wielkiej Brytanii dba się o interesy brytyjskie. Jednak jest jakiś tam patriotyzm, dba się. Natomiast w Polsce nie dba się o interesy polskie kompletnie. Absolutnie się nie dba nic. Zamyka się o-
[02:20:22] - Geopolityczne tych narodów. Raz, że elity pewnego rodzaju polityczne się wykształciły. To fakt. Jako że w Polsce nastąpiło jak gdyby pewnego rodzaju innego rodzaju załamanie i kto inny przejął władzę i tak dalej, to te elity nie są już tego typu kształtem, które są elitą w innych... Przepraszam, nie mówię o elitach, tylko elity polityczne, nie mówię tutaj o prawdziwych elitach. A więc nie ma jeszcze tej dojrzałości pewnego rodzaju — fakt. Ale z drugiej strony, jeżeli chodzi o przejrzenie różnego rodzaju poczynań i tak dalej, to niestety, ale w Polsce jest o wiele lepiej niż w innych krajach.
[02:21:10] - Na serio? W Polsce jest o wiele lepiej?
[02:21:12] - Na serio.
[02:21:13] - Jedynie chyba w Polsce-
[02:21:16] - Tyle że co jest największą-
[02:21:18] - Edukacja domowa jest chyba tylko na plus.
[02:21:22] - Co jest największą klauzulą zamykającą to wszystko w nierównowadze to jest następująca rzecz: pogoń za pieniądzem i to, że sztucznie zaniża się ten obszar, który nazywamy Polska i tych ludzi do pogoni za pieniądzem, żeby oni nigdy nie mieli za dobrze, bo stąd się bierze tanią siłę roboczą w miarę szybko. I o to chodzi. Natomiast jeżeli chodzi o inne kraje i tak dalej, to dajmy na to, tak jak już kiedyś być może wspominałem, Wielka Brytania nie chce mieć takiego zaplecza nierównowagi na swoim tyłach. Co innego właśnie, jeżeli chodzi o Polskę. Ja uważam, że pomimo wszystko ten naród sobie lepiej daje radę niż w wielu innych przypadkach by sobie dawały radę inne narody.
[02:22:20] - Nie sądzę. Wystarczy zobaczyć na Czechów chociażby, Węgrów jak jest tam.
[02:22:25] - Jak są takie manipulacje od końca, że nawet tutaj w Szwecji chciałbym skończyć.
[02:22:31] - Myślę, że lepiej sobie tamte kraje radzą. Po prostu dbają o interes narodowy bardziej niż interes innych krajów. Tak samo chociażby to, co ostatnio z tym kontraktem z helikopterami i tak dalej, że po prostu firmy polskie się pozamyka, które jakoś przetrwały jeszcze te całe nihilistyczne rządy kompletnie Platformy. Jeszcze się nie zamknęły, ale się zamkną. I to jest-
[02:23:00] - Po prostu jest jeden wielki problem. Jeżeli tutaj mówimy o Polsce, to jest problem, że nie ma zaspokojenia. Jeżeli człowiek nie jest zaspokojony, to niestety, ale będzie przede wszystkim patrzył, żeby mieć chleb na stół. I to jest to, co jest najgorsze. Jednak pomimo wszystko, jeżeli chodzi o indywidualne myślenie, jeżeli chodzi o zadawanie pytań, jeżeli chodzi o doszukiwanie się odpowiedzi i tak dalej, jest o wiele lepiej uważam niż w innych krajach.
[02:23:29] - Jakby było tak o wiele lepiej, to by tylu ludzi nie wyjeżdżało z Polski młodych, tylko po prostu zostawaliby w kraju i swoją karierę gdzieś tam kontynuowali.
[02:23:41] - Nie każdy na tyle jest może raz odważny poza tym, żeby mieć taki kręgosłup filozoficzno-życiowy i tak dalej, żeby akurat stanąć murem i dajmy na to w jakiś sposób kombinować, że tak powiem. A jeżeli chodzi o to, w jaki sposób jest w innych krajach, to wystarczy spojrzeć, w jaki sposób głosują dane osoby tam, jaką się im propagandę sprzedaje. Wystarczy spojrzeć na Wielką Brytanię, jaki jest tam już burdel czy bajzel i pomimo wszystko niby wszyscy są tam tacy hej do przodu i tak dalej — nie uważam.
[02:24:26] - Daj Boże, taki burdel, żeby w Polsce był jak w Wielkiej Brytanii.
[02:24:31] - Nie, całkowicie odwrotnie. Szczerze mówiąc, Polska jest jeszcze w miarę czysta i W miarę. Z drugiej strony oczywiście są ogromne przekręty robione.
[02:24:43] - Wiesz co, ja powiem ci, co w Irlandii zobaczyłem i co widzę sam. Tu naprawdę nie trzeba, tak jak mówię zawsze, nie trzeba książek czytać rocket science, tych naukowych, jakichś super socjologicznych, żeby to zobaczyć. Czy politologicznych. Wystarczy porównać ZUS polski i system welfare w Irlandii. Skąd się to bierze? Ale skąd się bierze różnica? Stąd, że siedziby welfare w Irlandii po prostu wyglądają tak jak MOPS-y w Polsce. Natomiast ZUS-y w Polsce wiemy, jak wyglądają. Same budynki. Ale dzięki temu tutaj emerytura w Irlandii wynosi około 900 euro miesięcznie, a zasiłek dla bezrobotnych wynosi niecałe 800 euro plus dodatki mieszkaniowe i tak dalej.
[02:25:45] - Jest wielka różnica pomiędzy Polską a Irlandią.
[02:25:48] - No właśnie tak, liczy się każde euro. Jeżeli ktoś spienięży, to idzie siedzieć do więzienia, jeżeli by ukradł. Natomiast w Polsce jest złodziejstwo na porządku dziennym i stąd się bierze, że nie ma pieniędzy w ogóle na nic, ludzie są okradani totalnie, tylko nie widzą. Bo jak ktoś ukradnie bochenek chleba, to widać go, że kradnie bochenek chleba, ale jak kradnie miliony, to jest biznesmenem i jest wielbiony przez ludzi. To jest coś niebywałego po prostu. I to niestety tak jest.
[02:26:18] - Obiektywna ilość skandali-
[02:26:20] - A jeszcze politycy kradną.
[02:26:22] - Że więcej jest tego i tak dalej jest robione w Polsce niż w innych krajach, to mówię z własnego doświadczenia. Natomiast jeżeli chodzi o Irlandię, porównywanie Polski do Irlandii i Irlandii do Polski. Irlandia ma tylko i wyłącznie miała, w cudzysłowie, jeżeli to tak można nazwać, wroga jednego — Wielką Brytanię. Polska miała ilu? Czterech najmniej, jeżeli nie pięciu i tak dalej. To jest zupełnie inna sytuacja porównywać mentalność Irlandczyka, gdzie on tylko zwrócony jest ku jednemu, a Polak, który musi być wszędzie dookoła. To jest zupełnie co innego i wiadomo, że nie wszyscy są równi sobie genetycznie. Jesteśmy różni.
[02:27:11] - Oczywiście, że równi genetycznie. Co to znaczy?
[02:27:14] - Ale tu nie można porównywać do końca sytuacji-
[02:27:18] - Grawitacja inaczej działa w Irlandii? Nie przesadzajmy, jest taka sama grawitacja. W latach 70. Irlandia była jednym z najbiedniejszych krajów Europy Zachodniej. W latach 70. Wprowadzili reformy właśnie, że skończyło się, tak jak w Polsce, bezkarność. Skończyła się biurokracja. Poszli w wolny rynek, ale z pomocą dla niepełnosprawnych, z dużą pomocą dla innych ludzi. Ściągnęli też dużo różnych korporacji, firm, które chciały inwestować. Założyły nowe przedsiębiorstwa, które tutaj stworzyły swoje oddziały i Irlandia stała się jednym z najbogatszych krajów europejskich w przeciągu kilkudziesięciu lat, nawet nie 30 lat.
[02:28:04] - Irlandia była pod budem socjalistyczno-komunistycznym.
[02:28:08] - Nie była, ale ja mówię o Europie Zachodniej. Ale była krajem porównywalnym z Portugalią. A teraz Portugalczycy przyjeżdżają do Irlandii pracować. Biedni Portugalczycy.
[02:28:22] - Nad wszystkim jak ludzie myśleli, jak był system dany, a taki im narzucony, a jak później i tak dalej. A Irlandczycy w miarę mieli, w cudzysłowie oczywiście spokojnie. W cudzysłowie spokojnie, ale mieli. Po prostu żyli w innych realiach. To jest tak, jak gdyby porównać kota i psa.
[02:28:44] - No dobrze, Niemcy Zachodnie tak samo były zniszczone podczas II wojny światowej jak Polska.
[02:28:49] - Plan Marshalla, no to co? Wiadomo, że ich wzięli do góry, bo jeszcze-
[02:28:54] - No dobra, ale przecież plan Marshalla to było nic. Plan Marshalla to było nic.
[02:28:58] - Gdyby byli przeciwko nim i tak dalej, to być może znowu coś się ruszyło.
[02:29:02] - No dobrze, a teraz jest plan Marshalla, jeden z najbardziej rozwiniętych krajów świata. Tak samo Japonia była też dosyć zniszczona podczas II wojny światowej. I co? I też można powiedzieć, że plan Marshalla to wszystko zrobił? Nie. Ci ludzie po prostu pracowali. Tam były inwestycje z Ameryki Południowej, bo oni wywieźli złoto, te różne rzeczy. Później to wszystko wróciło do Niemiec, ale to było za mało, żeby odbudować kraj. Po prostu oni wzięli się do roboty, wprowadzili w miarę rozsądne przepisy, karali za kradzieże, za niegospodarność, za oszustwa. Przede wszystkim też polityków.
Byli karani za korupcję bardzo poważnie i się dzięki temu dało budować kraj, bo nic tak nie niszczy kraju jak korupcja. Korupcja po prostu. Ukraina dlaczego stoi gorzej niż Polska? Korupcja na Ukrainie była ileś razy jeszcze większa niż w Polsce i to spowodowało, że już ludzie mieli dosyć, bo po prostu tam się żyć nie dało. Tam nawet oceny na uniwersytecie się kupowało.
[02:30:01] - Jak cię ją zamiata pod tyłek.
[02:30:03] - Cennik wykładowca wystawiał po prostu. Były przypadki, wystawiał cennik normalnie, ile za piątkę, ile za czwórkę, ile za trójkę. Do tego doszło. W takim kraju nie dało się żyć. I Polska zmierza właśnie do takiego, że niedługo wykładowcy w Polsce będą też wystawiali cenniki, ile się płaci za daną ocenę. To nie da się żyć w takim kraju. Tutaj nawet w Irlandii policjantowi nie dasz łapówki, urzędnikowi nie dasz, to są poważne problemy. Jeżeli ty pójdziesz i będziesz chciał kogoś skorumpować, to możesz sam pójść siedzieć za takie rzeczy. To jest niebywała sprawa. W Polsce to jest na porządku dziennym.
Ale jasne, to są polityczne sprawy. Odbiegamy mocno od tematu.
[02:30:49] - Ale to ja już mniej więcej swoje tutaj dodałem. Tylko że jeżeli chodzi o te sztuczne manewry i tak dalej, dochodzę do tego wniosku, słuchając wielu różnych informacji ze świata i tak dalej, że to jest pewnego rodzaju forma zastraszania, nic więcej.
[02:31:17] - One się odbędą. To znaczy kogo zastraszania? Bo to jest fakt, że one się odbędą.
[02:31:22] - Zastraszania populacji, że coś się wydarzy, a nuż, a widelec i tak dalej.
[02:31:25] - Ale mówisz przez kogo? Przez rząd? Przez armię Stanów Zjednoczonych? Przez rządzących Stanami?
[02:31:31] - Ja uważam, że to jest zbyt proste. Są oczywiście kukły czy pionki, które wykonują swoje polecenia i tak dalej. Wiadomo, o czym mówimy. Natomiast jeżeli coś jest zakładane, są tarcia. Po prostu nie można tego rozwinąć. Są nawet tarcia poważne pomiędzy Europą a USA, o czym większość być może nie wie. A są poważne tarcia. Przede wszystkim Europa ciągnie trochę z nutą rojalistycznego, natomiast w USA wiadomo, jak to wygląda – bankierstwo i przemysłowcy. A więc tu są pewnego rodzaju tarcia. Co do tego, w jaki sposób Putin działa i tak dalej, to jest następne straszydło.
Także straszenie po to, żeby nie podnosić zbytnio głosu, a my sobie swoje zrobimy. Tyle.
[02:32:32] - Owszem, mogę się zgodzić, że straszą poniekąd, ale to, że ludzie giną, to jest fakt. W Iraku Stany Zjednoczone zrównały z ziemią wiele miast, na przykład Faludżę. Ponad 100 tysięcy osób. Nie mówię, że zabito od razu 100 tysięcy osób, ale zrównano z ziemią miasto. Tak jak na Ukrainie się miasta zrównuje z ziemią. To są zbrodnie, które się odbywają. To są fakty. Ludzie cierpią. To nie jest tak, że straszymy. A co, jeśli na przykład będzie taki scenariusz, że Putin ze swoim wojskiem wjedzie do Polski i Zachód nic nie zrobi, bo Stany będą zajęte, jeżeli tam wybuchnie ta wojna domowa?
Jeżeli do tego dojdzie, to co wtedy? Też będziemy stali z założonymi rękoma i mówili, że to tylko straszą?
[02:33:27] - Ale moment, czy zakładasz w takim razie, że nie ma nic poza nami ludźmi w tym kosmosie?
[02:33:36] - Ja wiem, że są, ale na pewno kosmici nie przyjadą i nie uratują Polaków. Nie ma szans.
[02:33:42] - Bo tutaj nie do końca coś rozumiem. Z jednej strony fakt, że ofiaruje się dużo istnień ludzkich nie na daremno, bo z tego wyzwalania się pewnego rodzaju energii też w formie wielkiego strachu i tak dalej. Wiadomo, że tuż przed śmiercią idzie niesamowita ilość energii z tego życia, ale to już jest inny aspekt tego. Natomiast fakt, że ogromne cierpienia przeżywają ludzie i to jest bardzo smutne. Jeżeli mam to wziąć trochę inny deseń, to fakt, że rzucą się na przykład na 100 tysięcy ludzi, ale na, dajmy na to 100 milionów albo nawet i więcej niż to, to jednak nie.
[02:34:32] - Trudno powiedzieć. Na pewno nie chodzi w konfliktach wojennych, bo może się nie rozumiemy. Nie chodzi o to, żeby zabić te miliardy ludzi, które globaliści chcą. W wojnach chodzi o kontrolę. Jeżeli wprowadzimy przymusowo wszystkim chipy RFID z jakąś trucizną, to będzie można tą truciznę wtedy u człowieka łatwo, jeżeli każdy będzie miał tego chipa, bo bez chipa nie będziesz mógł kupować, nie będziesz mógł normalnie żyć, bo nic nie kupisz, nic nie zrobisz.
[02:35:04] - Ale są zbyt duże przeciwieństwa.
[02:35:06] - I wtedy już mogą działać, bo chodzi im o doprowadzenie do takiego momentu, kiedy ludzie będą totalnie zniewoleni, czyli będą mieli to tak zwane znamię bestii i nie będą mogli nic zrobić bez systemu komputerowego, który globaliści chcą wprowadzić. Czyli na przykład nie będzie gotówki, będzie tylko pieniądz cyfrowy i będą te chipy RFID, a najlepiej jeszcze wszczepione do człowieka, gdzie będzie można sterować emocjami i być może będzie można truć człowieka, czyli na przykład zniszczyć takiego RFIDA zdalnie, że on pęknie, a w środku będzie jakiś lit czy jakaś trucizna, arszenik czy cokolwiek i on po prostu zabije cię od razu. Oni chcą do tego doprowadzić. I to nie jest proste, ale przy takiej świadomości ludzi jak dzisiaj myślę, że to wykonają. Zrobią to, bo ludzie z chęcią na przykład będą płacili 10 tysięcy złotych za wszczepienie sobie chipa. Nie, przesadziłem. 3 tysiące, 2 tysiące. Większość ludzi sobie wszczepi tego chipa. Nawet będą kolejki, żeby wszczepiać sobie chipa za 2 tysiące złotych. Naprawdę tak będzie.
[02:36:16] - Teraz biorąc to z innego pułapu. Były robione eksperymenty. Wiadomo, że jeżeli grupa ludzi myśli, czy nawet większa grupa myśli podobnie i się skupia na czymś pozytywnym, to ma wpływ na rzeczywistość.
[02:36:31] - Dobrze, ma, ale dlaczego jest coraz gorzej?
[02:36:33] - Ja bym powiedział, czy jest gorzej? Ja uważam, że są momenty-
[02:36:38] - No jest. Sam nawet to widzę po swoim życiu, że jak przyjechałem do Irlandii, dużo lepiej było ogólnie. Przed tym kryzysem tak zwanym jeszcze przyjechałem. Tuż przed. Było znacznie lepiej niż jest teraz. To nawet Irlandczycy wszyscy mówią. Absolutnie wszyscy.
[02:36:56] - To jest próba, do czego się dąży w pewnych regionach przynajmniej, to jest to, żeby wyeliminować klasę średnią i stworzyć tylko ludzi pracy, nazwijmy to tak ładnie i tylko na wyższych stanowiskach to będą elity administracyjne i ponad nimi już totalnie elity globalne. I do tego chcą doprowadzić. Natomiast czy to im się uda? Ja bym powiedział, że raczej nie. Z tego, co ja tutaj widzę i co przerabiam różnego rodzaju informacje w tej materii.
[02:37:42] - Zobaczymy, jak będzie. Tego nie wiemy. Tu mówimy raczej o konfliktach zbrojnych, które też myśleliśmy, że nic nie będzie się działo. Wszyscy się śmiali z konkretnego jasnowidza polskiego, czyli pana Jackowskiego, który przewidział właśnie wojnę na Ukrainie. On nie mówił konkretnie, ale mówił, że nad Ukrainą będą dwa samoloty. Ja to pamiętam jak dziś. On to mówił w 2009, 2010 rok. Wszyscy się z tego śmiali, a okazało się, że miał rację. Po prostu przewidział to.
[02:38:19] - Jeżeli mogę tutaj.
[02:38:21] - Tak samo Rostowski z Bilderbergu miał informacje.
[02:38:25] - To jest coś takiego, że jednak to nie jest pełna eskalacja wojenna tam, tylko to jest pewien region i to są tarcia, dajmy na to, na zasadzie niższego poziomu. Tam nie ma tarć typowo takich na totalną skalę wojskową.
[02:38:47] - Póki co nie ma tego, co się działo podczas II wojny światowej, bo tak naprawdę Rosja nie może grać jednoznacznie teraz.
[02:38:59] - Jest bardzo zastanawiające to, co aktualnie się dzieje.
[02:39:02] - Ale Rosja tam działa. Są żołnierze rosyjscy, którzy zostali złapani na tym, że zarządzają tymi tak zwanymi rebeliantami, którzy też się okazują żołnierzami rosyjskimi. To są fakty. Także tu mamy wojnę. Chociażby te zielone ludziki na Krymie.
[02:39:18] - Jedno takie naprawdę ważne pytanie, czy słyszałeś o tych piramidach na Krymie?
[02:39:25] - Coś tam słyszałem, ale nie wiem.
[02:39:28] - Odkryto piramidy, które są podobno z epoki dinozaurów. Wręcz wynieśli sarkofag ze złotą mumią.
[02:39:35] - I dlatego zajęli Krym, tak?
[02:39:37] - Nie wiem, ale różne są przyczyny tych różnych działań. Takie same pogłoski są na temat Iraku i jeszcze ich jest trochę więcej niż o tym.
[02:39:47] - Zajęli Krym przede wszystkim, bo Rosja zawsze Krym traktowała jako swój. Nikita Chruszczow przekazał Krym Ukrainie, gdzie nie był ukraiński ten Krym.
[02:40:03] - Jeżeli weźmiemy globalistów, elity globalne, to nawet statystycznie to jest pokazane. Taki Rothschild w zasadzie mógł kupić sobie jakikolwiek kraj z dobytkiem, ze wszystkim i tak dalej, jeden po drugim by mógł tak kupować bez problemu. Tylko że jeden jest wielki mankament, żeby wojny były.
[02:40:33] - On kupuje za pomocą banków. To znaczy on jest właścicielem banków i za pomocą banków wykupuje te kraje, tylko po prostu on nie może tego zrobić wprost, bo by ludzie zaczęli protestować, więc tego się nie da zrobić wprost. On musi robić po cichu.
[02:40:47] - To jest odpowiedź na to, że pełna eskalacja jakiegokolwiek konfliktu, w cudzysłowie nazwijmy to zbrojnego, bo taką wojnę, jak była podczas II wojny światowej, to już w ogóle na taką wojnę nie ma co liczyć. Ale jeżeli coś się dzieje, to jest to robione po cichu, małymi jednostkami i się uliczy tylko to, co i jak według elit, a nie na zasadzie przeprowadzania wielkich jakiś... Chyba że jeżeli by chodziło o wyniszczenia całych populacji i tak dalej, ale nie wątpię, że to by im w ogóle puszczone było władzę, to by się w takim razie rzucili na innego rodzaju środki niż na środki zbrojne.
[02:41:39] - Zgadzam się. Właśnie te RFID są dobre. Jeżeli coś człowiek wszczepia do siebie, to jest wtedy kontrolowalny łatwo. Można fiolkę z trucizną umieścić w człowieku, którą można, tak jak mówiłem, zdetonować za pomocą promieniowania elektromagnetycznego. To jest rewelacyjna sprawa, ale trzeba jednak to wszczepić człowiekowi, bo to są duże ilości. Tam się mówi, że w płatkach i tak dalej. To jest dopiero propaganda i to jest dopiero dezinformacja. Oczywiście mówi się tam o tych mikrochipach, które będą tam sterowały, badały nasze zdrowie w płatkach śniadaniowych, ale każdy, kto takie rzeczy wykryje w tych płatkach, te płatki przestaną ludzie jeść po prostu. Więc to nie jest taka prosta sprawa.
[02:42:23] - Jest sprawa płatków akurat pokazana już dawno temu widziałem na YouTube jak płatki takie kompleksy, jak się niektórzy lubią zajadać. Tam jest pokazane, jak jeden mężczyzna trzyma właśnie magnes w palcach i przyciąga te płatki do siebie. Dosyć interesujące, co my właściwie jemy. Ale wracając do tematu.
[02:42:52] - Dobrze, słuchaj, tak jako na podsumowanie, bo są kolejne telefony jeszcze z tematu muszę lecieć.
[02:42:59] - Inicjują, właśnie to chciałem zrobić. Ja dochodzę do wrażenia, że my jesteśmy cały czas podróżujemy sto kroków za tym, co się już dzieje, jesteśmy cały czas opóźnieni. Takie mam wrażenie. Być może moje osobiste, ale takie coś. Dobrze. Dziękuję i życzę miłego dalszego seansu.
[02:43:33] - Dzięki za ten telefon. To dzwonił Alfa. Trzymaj się. Miłego weekendu. Hej! Jeszcze szybko odbiorę telefon. Dzwoni Adrian. Witaj Adrianie. Czy się słyszymy? Adrianie, słuchaj tylko w Skype.
Słuchajmy się tylko w Skype.
[02:43:58] - Halo?
[02:43:59] - Tak. Słuchajmy się tylko w Skype. Słychać ciebie.
[02:44:01] - Słychać mnie?
[02:44:02] - Tak. Czy słyszysz? Czy się słyszymy? No niestety. Adrianie, jeżeli słyszysz tego, słuchajmy się tylko w Skype. Dla wszystkich: jeżeli dzwonicie, czy przez telefon, nieważne, czy przez Skype'a, to słuchajmy się tylko albo w telefonie, albo w Skype. Nie słuchajmy wtedy się przez radio. Taka rada do wszystkich. Dobrze. Wracam do tematu audycji, którym jest temat programu operacji Jade Helm.
Jeżeli słyszymy, że oszukują nas, to znaczy oszukują w tym, że wojskowi mówią, że „właśnie zajmiemy się tymi terrorystami zewnętrznymi, czyli islamskimi?”. To pytanie, dlaczego komunikaty będą głoszone, będą jakieś akcje wszystkie robione tutaj na terytorium Stanów Zjednoczonych? To jest trochę absurdalne, bo równie dobrze w Iraku mogliby to zrobić, w Izraelu. Czy Izrael by nie pozwolił na tego typu akcje? Myślę, że to przyjaciele są Amerykanów, więc tego typu akcje można tam przeprowadzić i terytorium, i język, i zachowania są dużo bardziej zbliżone właśnie do tamtego rejonu świata. Tutaj zupełnie chodzi o co innego. I chodzi o co innego. To jest oczywiste. Chodzi o tych tak zwanych terrorystów wewnętrznych. Terrorystów...
Patriotów, umówmy się. Chodzi o patriotów, o ludzi, którzy chcą walczyć za wolne Stany Zjednoczone, którzy są konstytucjonalistami, wyznają też bardzo często prawo naturalne i common sense, które globaliści, rząd światowy chce przytłumić. Globaliści, rząd światowy są za tym, tak jak te firmy wprowadzają, żeby wam nerki zabierać. Po prostu będą umowy najważniejsze. Nie prawo naturalne czy prawo, które ma w poważaniu człowieka, tylko będzie prawo takie, że będzie można dzieci sprzedawać do burdelu na przykład. Dlaczego nie? Uzgodnimy, że od 10. roku życia będzie możliwość współżycia. Dzieci są własnością rodziców i dzieci będzie można sprzedawać, a właściwie już wtedy nie dzieci, bo dzieci będą należały do korporacji właściwie, więc rodzice będą należeli do korporacji, czyli tak naprawdę dzieci będą korporacyjne. Do tego właśnie faszyzm dążył.
Faszyzm z człowiekiem mógł zrobić wszystko. Nazizm to jeszcze więcej. Natomiast faszyzm koncentrował się na państwowym kapitalizmie. Czyli mamy prywatną własność, ale przede wszystkim ta prywatna własność nie może przytłumić państwowej własności. To musi być konglomerat współpracy ze sobą. I tak to było pięknie poukładane. Korporacjonizm jest bardzo zbliżony do faszyzmu. To jest taka wersja, lekki nazizm, można by powiedzieć. Mamy lekki nazizm. Do tego oni dążą.
Zresztą David Rockefeller pięknie o tym powiedział, bardzo pięknie, wprost, że chodzi właśnie o wprowadzenie takiego nowoczesnego feudalizmu. To ma być nowoczesny feudalizm, czyli faszyzm po prostu. Jak sobie zobaczycie, co było w czasach feudalnych, że ten, który wypracowywał majątek, czyli rolnicy, całe życie musieli spłacać pańszczyznę, jakieś bzdury totalne i tak potem tego nie dali rady spłacić. To był ustrój niewolniczy, quasi-niewolniczy. Wiem, że wielu wolnorynkowców, czy tak można ich nazwać, wychwalają feudalizm. To jest coś absurdalnego, że feudalizm to jest taki starożytny faszyzm właśnie. Jak najbardziej. Tylko że wtedy zamiast państwa były korporacje, bo państwo było dużo mniejsze. Był ten król, powiedzmy, państwo. Natomiast tak naprawdę ta magnateria cała, czyli te korporacje, można powiedzieć, że to był państwowy kapitalizm.
Można by tak to określić. Państwowy kapitalizm, ten nasz system feudalny. A rolnik, ten, który wypracowywał pieniądze i wszystko, to był taki właśnie człowiek jak my, zwykły człowiek, który pracuje dla systemu i z jednej strony jest okradany bardzo mocno przez państwo, a z drugiej strony jest bardzo mocno okradany przez korporacje. Dużo praw ku temu służy. Prawo autorskie, prawo patentowe bardzo służy faszyzmowi, który się rozwija. Jeżeli pomyślimy, że można by chronić przez państwo, niech nawet 25 lat będą chronione w prawie autorskim rzeczy. Dzisiaj są chronione 100 lat, a jeszcze chcą to rozszerzać. W tempie zmian, jakie dzisiaj mamy, tak chcą chronić dożywotnio zarówno prawo autorskie, jak i prawo patentowe. Prawo patentowe oczywiście jest jeszcze gorsze niż prawo autorskie, bo prawo patentowe bardzo hamuje rozwój, natomiast prawo autorskie troszkę mniej i łamanie tego ciężko wykryć. Walka z piractwem to jest walka z wiatrakami, bo kopiowanie czegoś z jednego miejsca do drugiego praktycznie kosztuje zero.
Ja mogę zrobić coś w milionach kopii, nawet nie nagrać, ale po prostu rozprzestrzenić po internecie w milionach kopii i to mnie kosztuje niewiele, prawie nic. Więc z tym walka jest od razu przegrana. Natomiast z patentami jest łatwo, bo musimy coś wyprodukować. Chodzi o produkcję czegoś w patentach, czyli musimy produkować jakieś rzeczy, leki, maszyny, samochody. Więc jeżeli wyprodukujemy, to łatwo mnie zamknąć. Jak jakieś rzeczy produkuję wbrew patentom, to od razu blokują fabrykę, blokują całą sprzedaż, niszczą wszystkie rzeczy i tak dalej. I nie ma tego. Koniec. To jest łatwo zniszczyć, natomiast zniszczyć piractwa się nie da. Także Jade Helm temu służy przede wszystkim.
Przede wszystkim Jade Helm będzie służył, podejrzewam, lekką ręką wprowadzeniu stanu wojennego w Stanach Zjednoczonych. Dlatego mówię, wszystko się zgadza. Ten 23 września, gdzie wszędzie jest umieszczany, to nie jest przypadkiem. Zobaczcie, w filmach umieszczany był ten 9/11. 11 września był umieszczany wszędzie, ale nikt nie wiedział tego, że to będzie. Nikt nie sprawdzał filmu wcześniej. W ogóle o spiskach się mało mówiło. Ja się nie interesowałem w 2001 specjalnie spiskami. UFO trochę tak, ale bardziej polityką się interesowałem wtedy i dowiadywałem się o świecie bardzo dużo. Czytałem sporo, natomiast nie interesowałem się NW, jakimiś tego typu sprawami.
W ogóle nie kumałem. Internet wtedy był w powijakach. Wtedy w domu chyba nawet nie miałem internetu z tego, co pamiętam, że nie mieliśmy internetu. A może miałem? Już nie pamiętam. Nie, chyba nawet nie. Przez jakiś długi czas ja nie miałem internetu wtedy w domu. Dobrze, tu mi przypomnisz, bo zapomniałem o tym logo. Logo Jade Helm, o co chodzi. I tutaj widzimy, że wszystko się składa w logiczną całość, że to po prostu wybuchnie i oni się do tego przygotowują.
Także wam mówię, żebyście się też przygotowali. Chcecie, nie chcecie. Wasz wybór po prostu. Ja nie chcę nikogo straszyć, naprawdę. Po prostu mówię, że jest taka możliwość. Ja się nie boję, bo jestem cwaniakiem, bo mieszkam w innym miejscu, chociaż też to będzie dotyczyło całości świata, bo też się strasznie życie tutaj pogorszy, w Irlandii, wszędzie. Będzie walka wszystkich ze wszystkimi, można powiedzieć. Może wojny światowej nie będzie, nie mówię o takim, ale będą naprawdę rozruchy mocne, tutaj będą działania naprawdę zbrodnicze. Miałem powiedzieć o logo. Logo to są dwie przecięte strzały z mieczem.
Nie wiem, czy to miecz jest, ale chyba taki dziwny miecz. I pośrodku jakby jest taki cień, taka mgła, która się formuje na kształt buta. Ewidentnie. I to jest oficjalne logo. To nie jest, że sobie ktoś wymyślił. Ja patrzę, to logo mam w oficjalnym dokumencie wojskowym ujawnionym, który został odtajniony. Mam właśnie ten but, który jest w kształcie tej mgły. Jakby mgły, można to określić, ale ten but to nie jest zwykły but. Jak sobie to rozszerzycie graficznie, zresztą wielu w internecie to zrobiło, to jest konkretny but, taki drewniany but, chodak taki. Nie zgadniecie.
Pewnie zgadniecie prosto, gdzie był używany. Oczywiście w Auschwitz, w Mauthausen chyba tak się nazywa ten obóz koncentracyjny czy obóz zagłady. W Auschwitz były używane te buty. I robi to wrażenie takie, że to nie jest przez przypadek umieszczony właśnie taki but. Jest to po prostu pokazanie, że koniec z wolnym światem. Przechodzimy od słów do czynów, uruchamiamy obozy FEMA, uruchamiamy stan wyjątkowy wojenny i uruchamiamy operację Jade Helm, aby komandosów w tych stanach niepokornych od razu umieścić, aby łatwo je spacyfikować, bo jeżeli tam już będą czołgi... Bo nie da się wprowadzić w jednym stanie tylko, bo jak w jednym stanie, to inne stany się przygotują na to, bo będą wiedziały, że inwazja będzie od razu do nich, więc od razu we wszystkich się zacznie. A później rząd światowy ujawni się w Unii Europejskiej. Co prawda tutaj w Unii nie ma armii unijnej zrobionej i tu jest taki problem, że będą musieli jakoś inaczej to zrobić. Polska będzie spacyfikowana łatwo, bo jak już wam mówiłem, że wojska rosyjskie tutaj do Europy Środkowo-Wschodniej wejdą.
Z drugiej strony wejdą ratujące nas wojska niemieckie na zachodnie tereny Polski. Być może do Wisły nawet tutaj zajmą, czyli Polskę A zajmą Niemcy, Polskę B zajmą Rosjanie. Nie wiem, co z Czechami, co ze Słowacją, co z Węgrami. Węgry może podpisały z Putinem, że zachowają autonomię. Czechy, Słowacja trudno powiedzieć. W każdym razie taki mam scenariusz, jeżeli w Stanach się, tak jak mówiłem, zacznie ta wojna domowa i niestety widzę, że wszystko na to wskazuje, że tak będzie po prostu. Czy im się to nie uda? To jest pytanie za miliard dolarów, a właściwie bilion dolarów, a może i biliard dolarów. Czy im się to uda zrobić? Przeprowadzić te wszystkie rzeczy?
Sam nie wiem. Sam nie wiem, czy im się uda czy nie. Jeśli chodzi o świadomość społeczeństwa jest na żenująco niskim poziomie, szczególnie w Polsce. Tutaj słuchacz się nie zgodził ze mną, że mówi, że jest wspaniało. Wystarczy zobaczyć, posłuchać sobie sondy ulicznej w Polsce. Sondy ulicznej na przykład: na kogo pan głosuje? Dlaczego pan głosuje na kogoś? O sytuację geopolityczną się zapytać i tak dalej. W Stanach niby jest podobnie, ale w Stanach Zjednoczonych mogą sobie pójść do sklepu i kupić broń. Jest taka różnica, a Polak nawet pistoletu nie może kupić, a jak kupi, to dostanie 10 lat od razu z marszu.
A żeby zdobyć pozwolenie na pistolet i nie mówię broń automatyczna jest niedostępna w Polsce ani strzelba, to trzeba do klubu myśliwskiego i tam dwa lata czy ileś służyć, żeby mieć szansę w ogóle broń potem kupić. Pistolet trzeba się starać bardzo długo i mieć duży powód, żeby dostać go, czyli prowadzić kantor czy coś takiego, jakąś instytucję, kantor, bank czy jakiś biznes konkretny. Nie, że jesteś rolnikiem i broń. A po co? Pan jest rolnikiem, po co panu broń? I tak dalej. Poza tym to jest za mało. Czy policja jest uświadomiona? Wojsko jest uświadomione? Nie sądzę.
Absolutnie nie sądzę, że tak jest. Społeczeństwo, młodzież owszem, wie na przykład, że prezydent Komorowski nie tylko zhańbił dobre imię, zszargał dobre imię Polski, ale także jest człowiekiem zależnym od jakichś dziwnych instytucji WSI czy jakichś innych agentów. Być może jest matrioszką. Tak naprawdę już nie wiem, czy ponad rok, czy dwa lata wydaje mi się, że on może być matrioszką. Wiem, że to śmiesznie brzmi w ogóle, że odjechany w tej chwili jestem i tak dalej, ale ja uważam, że to nie jest głupi człowiek i on robi te gafy świadomie, że to jest pewna gra z nami. To jest po prostu matrioszka. Bardzo człowiek niebezpieczny i tak uważam, że tak jest. Matrioszka jest takim pewnym trollem. Dla mnie na przykład Wojciech Jaruzelski był matrioszką. Czy mam na to dowody?
Absolutnie nie mam. Jakbym miał, to bym wam ujawnił, a później bym zginął w wypadku samochodowym albo się strzelił trzy razy w brzuch. Tak by było, ale wierzcie mi, że tego bym nie zrobił. To znaczy wypadek samochodowy mógłbym zrobić, ale raczej dobrze jeżdżę i podejrzewam, że mógł ktoś troszeczkę pomóc albo przeciąć przewody hamulcowe, albo jakieś powbijać specjalnie się w oponę wbija odpowiednio gwoździe w bok opony czy coś pompuje się odpowiednio, żeby ona wybuchła i byłaby szansa wypadku. Albo TIR gdzieś zjedzie, zaśpi kierowca TIR-a i tak przypadkiem gdzieś przygniecie samochód, którym bym jechał. Dużo jest metod na wykończenie człowieka i upozorowanie śmierci, wypadku, a najlepiej samobójstwa, bo seryjny samobójca to jest najlepsza broń. To trzeba w Rosji mieszkać. Tam nie ma żadnych wypadków, panie, nie ma żadnych wypadków, nie ma żadnego seryjnego samobójcy. Tam są zabójcy zawodowi, po prostu Politkowska, Niemcow i inni. Po prostu byli wykańczani w świetle kamer przez jakichś morderców.
Nie ma żadnych seryjnych samobójców w Rosji. Tam się nie bawią. Tam po prostu jest kawa na ławę. U nas się niestety jeszcze bawią. Więc to trochę inaczej wygląda. W każdym razie tak może być. I naprawdę doradzam wam, żeby zainteresować się tematem, posłuchać u Alexa Jonesa tych rzeczy, czy też poczytać o Jade Helm. Będą linki udostępnione tak, że będziecie mogli sobie sami to ocenić, zobaczyć jak to wygląda, bo wydaje mi się, że jest naprawdę dużo na rzeczy, że to się wszystko jednak zazębia. Ja jestem coraz tym bardziej Przerażony, bo nie wierzę, że jest rząd światowy. Ty wierzysz w rząd światowy?
Wierzysz w kosmitów, w UFO? Wierzysz w jakieś wynalazki wolnej energii? Ja nie wierzę. Ja wiem, że one są. Te dowody świadczą, że nawet kogoś można było na karę śmierci skazać, które mamy przed sobą. Naprawdę nie trzeba było tutaj wyważać otwartych drzwi. To wszystko mamy. Jest z nami Adrian. Witaj, Adrianie.
[03:02:01] - Witam, teraz wszystko powinno działać.
[03:02:02] - Wszystko okej. Słuchamy się w Skype'ie jest okej. Być może nie miałeś słuchawki, tak?
[03:02:07] - Ja mam tutaj jedne słuchawki studyjne, a drugie słuchawki mam, w których nie działa głos, ale działa mikrofon, więc tak się trochę bawiłem, żeby to zaczęło działać. Powiem ci, że słucham od dwie audycje ostatnio twoich i powiem ci, że w tych obecnych wyborach trochę siedziałem, że słuchałem tego dużo, byłem w temacie tych wyborów w tym roku.
[03:02:41] - Nie miej do mnie pretensji z tymi długopisami, bo to Suchek zadzwonił i powiedział, ja o tym w ogóle nie wiedziałem.
[03:02:46] - Powiem ci, że bardzo narzekasz z jednej rzeczy, mówisz, że już nie mieszkasz kilka lat w kraju, nie? I niektóre informacje mogą przechodzić, często przechodzą przez te media mainstreamowe albo inne. Ale przyznam, że w Polsce jest elektorat tych ludzi starszych.
[03:03:08] - Myślałem, że lemingozy mówisz .
[03:03:10] - Lemingi też, ale przeważnie jednak ten starszy rocznik jeszcze, te komunistyczne myślenie, jak się to mówi.
[03:03:18] - Komorowski najlepszy prezydent na świecie.
[03:03:21] - Tak jest. I oni przeważają jeszcze. Ale powiem ci, że w towarzystwie, jak byłem w tym tych ludzi młodych w moim wieku dwadzieścia kilka lat, to królował w tym roku Kukiz w tych wyborach i Janusz Korwin-Mikke. Ale powiem ci, że jestem zaskoczony z jednej rzeczy. Tak jak w tamtym roku dostałem taką ciekawą informację. Znajomy powiedział, że miał znajomego, który w tych komitetach wyborczych narobił sobie i liczył tam głosy. Nie będę dokładnie mówił, jakie to miasto było czy dzielnica, ale na 700 głosów było aż 300 głosów na Komorowskiego. Byłem zaskoczony. Myślałem, że te głosy są-
[03:04:05] - Sfałszowane, tak?
[03:04:06] - Tak. Ale byłem zaskoczony, że z tego, co wiem, Korwin-Mikke na 700 głosów miał tylko 14. 14 ludzi na 700 głosów na niego zagłosowało.
[03:04:21] - Jeszcze raz, co to był za okręg?
[03:04:24] - To było pod Warszawą, taki mały, nieduży.
[03:04:31] - Pod Warszawą, to tam lemingozy jest dużo urzędników.
[03:04:34] - Tak. Warszawa podobno, z tego, co też mi znajomi mówili, że Komorowski tu prowadził bardzo.
[03:04:41] - Urzędników wszystkich zadowolonych z systemu jest dużo, bo jest największym beneficjentem przemian. Nie tylko przemian, ale ogólnie jest Warszawa. Przy systemie biurokratycznym stolica najwięcej zyskuje, który niewątpliwie w Polsce jest, ten system biurokratyczny.
[03:04:58] - Jeszcze ci powiem, bo tak często mówisz na ten temat, że w Polsce to zostawisz rower czy samochód, to ci zaraz coś z tym zrobią, nie wiadomo co. Z tego, co mi się wydaje, to często się teraz okazuje, że to ci, co wyjeżdżają za granicę, to często ten duży margines Polski, to oni często psują Polakom reputację za granicą. Nieraz się z tym spotkałem. W większości podobno mówią, że Polak jest taki i taki. Jak to nie może być w Polsce często okazuje się. Ale z tego, co się okazuje, pamiętam ostatnio też, mieszkam w Warszawie i dzielnica w Warszawie, pokazywali przestępstwa, jaka dzielnica jest najbardziej-
[03:05:46] - Praga.
[03:05:48] - Tak. I mówili Praga, dzielnica Brzeska, tej ulicy to jest najgorsze. A okazuje się, że tu było trzy razy mniej przestępstw niż na przykład w centrum albo na Solcu, na Powiślu.
[03:05:59] - Tylko pytanie, w Polsce statystyki są zafałszowane, a ostatnio się interesowałem tym tematem. Statystyki policyjne są zafałszowane, więc to, że mamy tyle, a tyle przestępstw czy jakichś różnych, to jest fikcja. Bardzo często ludzie nie zgłaszają, szczególnie na takich dzielnicach jak Praga, tych gorszych dzielnicach, gdzie boją się zemsty tych ludzi. Więc w Śródmieściu jednak ludzie być może bardziej dbają o swoją własność czy mniej się boją i zgłaszają.
[03:06:30] - Często przejeżdżam, bo tam jest Targówka, tam siłownię mam i inne rzeczy. To się zmienia wszystko teraz. Metro, te okolice wybudowano, wszystko teraz, może nie wszystko, ale remontują i inne rzeczy i nie widzę, żeby tam demolowali ludzie. Więc wydaje mi się, że to jest właśnie stereotypy w większości zostają. Lecz też się nie zgodzę z tym, że w Polsce jest ta ciemna masa. Nie wiem, dlaczego to jest tak, komunistyczne myślenie jeszcze, czy przez to, że Polska tyle lat nie była na mapach, jeszcze ta mentalność zostaje, bo już czasami aż się dziwię, że Polacy nie potrafią wziąć się razem porządnie, żeby coś zmienić. Bo ja widzę tych ludzi, jak mówiłeś w tych sondach: „Dlaczego pan chce, pani zagłosować na Komorowskiego?” i nie wiedzą, na co odpowiedzieć na pytanie.
[03:07:29] - To mówił Winston Churchill czy któryś demokraci z tych takich polityków, że Demokracja. Jeżeli chcesz się dowiedzieć o demokracji i co myślę o demokracji, to wystarczy pogadać z przeciętnym wyborcą przez pięć minut.
[03:07:49] - A okazuje się z tego właśnie, że najwięcej do powiedzenia mają wyborcy Janusza Korwin-Mikkego. Z tego, co widuję, najwięcej mają co do powiedzenia.
[03:07:58] - Tak, bo to są ludzie dobrze wykształceni. Kasta arystokratyczna, bym powiedział.
[03:08:03] - On mówi, co mówi, bo on to mówi, że kieruje swoje uwagi do ludzi inteligentnych i że jeśli ktoś nie zrozumie sarkazmu albo jakiejś innej rzeczy, to już nie jego wina. I właśnie wychodzą takie babole często, że w telewizji przekręcają, że on jest za tym i za tym, nie rozumiejąc po prostu, co on chciał przekazać.
[03:08:21] - Nie, oni rozumieją. Oni specjalnie to robią, żeby go niszczyć. To nie jest tak, że przypadkowo. Część może nie rozumie, ale Kraśko na przykład idealnie Korwina potrafi zaorać ze względu na to, że ma doradców, bo w uchu mu cały czas podpowiadają, co ma mówić. Czyli ileś osób jest na Korwina, bo ileś osób w studiu siedzi i podpowiada Kraśce. I to są populistyczne różne rzeczy, które Korwina wciągają, że on zaczyna gadać potem o Hitlerze, o jakichś durach, a nie mówi prawdy. Nie można robić z niego omnibusa i człowieka, który tylko prawdę mówi, bo dezinformuje i kłamie Korwin-Mikke. Na przykład mówi, że za Hitlera było lepiej, bo były niższe podatki. To jest nieprawda. Dla niektórych były niższe, ale dla niektórych były kosmicznie wysokie, na przykład dla Żydów albo dla Polaków, którzy tracili majątek, bo dekretem trafiali do Auschwitz i majątek przejmowany był przez Niemców, czyli cały majątek wynosił podatek, czyli absurdalnie wysoki był.
[03:09:35] - Wiesz co, i się zgodzę jeszcze z nim, że jednak socjalizm taki, jaki jest w Polsce, właśnie to, że kapitaliści chcą socjalizm, a nie chcą kapitalizmu czy własności prywatnej, podatków bez dochodu. Też się z tym zgodzę, bo łatwo można manipulować politykami na ich korzyść. Też się z tym zgodzę. Opowiadał, że socjalizm jest dla kapitalistów, którzy nie chcą prawdziwego kapitalizmu. To może dziwnie zabrzmi, ale coś w tym jest też.
[03:10:14] - Jasne. A co myślisz o Jade Helm i ogólnie w Stanach? Czy słyszałeś o tej operacji, która ma być teraz za niedługo?
[03:10:26] - Mówisz o wojnie domowej w USA, tak?
[03:10:29] - Ogólnie o Jade Helm, bo to jest już spiskowa sprawa, że będzie wojna domowa. To wiesz, to się umówmy, to są spiski. Wymyślamy teraz, robimy scenariusze, że może być operacja fałszywej flagi w tym czasie, żeby spacyfikować szczególnie te stany niepokorne, te Teksasy, Arizony i tak dalej. I po to jest ten Jade Helm, bo oficjalnie to jest tylko szkolenie tych wojskowych, tych służb specjalnych wojskowych.
[03:10:56] - Wydaje mi się, że nie jestem za bardzo w temacie w tym. Czy to chodzi o to, że to były szkolenia na... Jezu, nie chcę się wypowiadać, żeby coś głupiego nie powiedzieć.
[03:11:14] - Po prostu przeciwko terrorystom niby, że ludzie będą udawali terrorystów, a oni będą ich pacyfikowali, prawda?
[03:11:21] - Czyli fałszywa flaga, coś w tym stylu?
[03:11:24] - Ja uważam, że będzie, ale fałszywa flaga tak naprawdę według systemu nie ma czegoś takiego jak fałszywa flaga, bo państwo nie może robić operacji przeciwko społeczeństwu. Państwo jest tylko dobre, władza jest tylko dobra i rządy są tylko dobre. A co tam spalenie Reichstagu przez Hitlera to komuniści zrobili i tak dalej. Więc takie rzeczy się nie zdarzają. Albo w Zatoce Tonkińskiej co się wydarzyło, to nic się nie wydarzyło tam i tak dalej.
[03:11:58] - Jeżeli o wywoływaniu wojny na siłę, z tego, co widzę, był ostatnio fajny wywiad z Putinem. Nie pamiętam, gdzie on jest teraz, ale tłumaczył z całymi dziennikarzami z USA, kto jest agresorem, było pokazywane i kto stara się do tej wojny przeć. Nie wiem, jak ten film się nazywa, ale bardzo mocno Putina nie pokazywał.
[03:12:22] - Widziałem taki propagandowy, że nie możemy do wojny przejść, bo-
[03:12:28] - On właśnie statystyczne takie rzeczy pokazywał, kto ma bazy wojskowe pod granicami. On chyba Rosję gdzieś tam koło Czeczenii chyba, czy w Turkestanie, nie wiem gdzie dokładnie to było. Amerykanie niby w Polsce mieli te bazy robić. Czy są te bazy już nie wiem nawet, ale wydaje mi się, że te prowokacje coś kiepsko wychodzą po stronie Amerykanów.
[03:12:55] - Myślisz, że kiepsko?
[03:12:56] - To jest tak, jak kiedyś mówiłeś w poprzedniej audycji, jaką militarną technologię mają Rosjanie. I wiadomo, że połowa tych rzeczy nie jest pokazywana światłu dziennemu, więc to jest taka gra pozorów, trochę jak zimna wojna się zaczyna, coś takiego. Badanie się nawzajem, tylko że niepokazywanie tego wszystkiego. Ale moim zdaniem to jest taki front, że ten nowy porządek świata, że Rosja się jednak chyba odbiła od tego trochę. I nie wiadomo, jak to Putin robi swoją polityką, czy to jest dobra polityka, czy nie, ale żeby utrzymać władzę, stara się robić to na swój sposób chyba jakoś. Amerykanom się to nie podoba, bo te wpływy są na ich niekorzyść. Jeszcze było mówione jak chyba Unia Europejska chciała embargo na produkty sprowadzane i import rosyjskich, to Rosjanie chcieli zacisnąć więzi z Chińczykami na wolny handel. Wtedy Ameryka by dostała ostro po tyłku. Jest nawet taki na internecie chłopak, Polak, który przejeżdża z Wrocławia na Kamczatkę autostopem. On często do Rosjan jeździ autostopem i każdy Rosjanin mówi, że Amerykanie prowokują do wojny.
Czy to od Moskwy, czy do Uralu, każdy swoją gadkę gadał. Więc jednak propaganda też tam nieźle działa. Bardzo ciekawe, takie krótkie, 30-minutowe, chyba siedem ich czy sześć jest. Fajne, stereotypy pokazuje, jak to wygląda dalej, za Moskwą jeszcze. Ale nie było tak, że żaden Rosjanin do niego negatywnie podeszł, więc jako polityka propaganda to działa. Tak mi się wydaje.
[03:14:57] - Rozumiem. Dobra, dzięki za ten telefon, Adrianie.
[03:15:04] - Spoko.
[03:15:07] - Przedstawiasz ciekawy punkt widzenia, także dzięki i miłego weekendu życzę ci.
[03:15:11] - Okej.
[03:15:12] - Trzymaj się, hej.
[03:15:13] - Cześć.
[03:15:16] - To był Adrian. Będziemy już powoli kończyli. Jeszcze miałem coś chyba powiedzieć. Chyba o Polsce też już powiedziałem te rzeczy. Wielu się na pewno nie zgadza ze mną. Jest taka sprawa, że można powiedzieć, negatywnie mówię o życiu w Polsce i ogólnie o Polakach. Oczywiście to jest troszeczkę na pewno przejaskrawiony obraz, który mówię. Być może też troszeczkę mówię dlatego, że mi w Polsce nie wyszło. Ogólnie musiałem wyjechać z kraju. W sumie byłem ścigany tak naprawdę, jeszcze wtedy było wojsko, byłem ścigany przez wojsko z jednej strony, ale z drugiej strony też, żeby pokazać ludziom, żeby być coraz lepszymi, coraz bardziej kulturalnymi, żeby naprawiać ten świat, żeby tworzyć coś, żeby rozwijać.
Bo Polacy mają bardzo często w sobie to, że są najlepsi, najwybitniejsi i tak dalej, że wszystko najlepiej potrafią zrobić. Zresztą emigranci to samo mają. Mnie to przeraża czasami, jak Polacy mówią: „Irlandczycy to debile są” i tak dalej. Dużo Polaków, tych emigrantów mówi. To jest przerażające. Taki, można powiedzieć, egocentryzm pewny, sztuczna duma trochę.
[03:16:57] - Halo, czy mnie słychać?
[03:16:58] - Tak. Witaj, słuchaczu. Jesteś na antenie. Słychać cię bardzo dobrze.
[03:17:01] - Tylko jeszcze jedną rzecz sobie tego superżołnierza. Czy ten gość, który twierdzi, że był superżołnierzem, zrobił sobie tomografię całego ciała, żeby pokazać dowód, że miał wszczepione te elementy?
[03:17:13] - Tak. On twierdzi, że zrobił. Jego strona nie działa, więc ja nie widziałem tej grafiki.
[03:17:18] - Nie można sobie obejrzeć tych zdjęć?
[03:17:20] - Udostępnił. Gdzieś być może jest. Trzeba by było poszukać, czy ona jest, ta grafika. Ja nie widziałem jej, więc nie twierdzę, że-
[03:17:28] - To byłby dowód na ten.
[03:17:31] - Tak, ale ten dowód też by nic nie oznaczał, bo zawsze można powiedzieć, że miał jakieś tytanowe wkładki do kości, bo po prostu połamał nogi.
[03:17:39] - A to jakieś małe, ale mówię na przykład ten chip w mózgu. Tomograf wysokiej klasy spokojnie by to wykrył.
[03:17:48] - Tak, na przykład były zdjęcia tej pani, tu akurat o Polsce mówię, i te zdjęcia i widział, i w internecie są podane, że miała ten sześcian jeden centymetr na jeden centymetr na jeden centymetr. Zofia Namlik.
[03:18:02] - To z kosmitami miała.
[03:18:04] - Dobrze, ale miała zdjęcie i coś z tego tytułu było? Nie, nic nie zrobiono w tym temacie.
[03:18:10] - Ale kosmici przylecieli, wszczepili, to co mielibyśmy zrobić na ten temat?
[03:18:14] - Że jest dziwna sprawa. Nikt się tym kompletnie nie zajął.
[03:18:19] - Że jest szczepiony. Jeszcze jedną rzecz gdzieś czytałem, że Polacy stworzyli system maskowania, na razie już do sprzedaży, który maskuje czołg w paśmie radarowym, bo są radary pola walki, że ten czołg jest dla tego radaru całkowicie niewidoczny. Do kilku krajów tą technologię sprzedali. Też pracują nad technologią w podczerwieni, a docelowo mają być czołgi zamaskowane, czyli w podczerwieni, w fali radarowej i w paśmie widzialnym. Mają to zamiar zrobić w cenie połowy takiej co Amerykanie. Już pierwsze prototypy w paśmie widzialnym były pokazywane. Gdzieś znalazłem w internecie. Udało się Polakom zrobić. Docelowo ma być pełne maskowanie czołgu na przykład, że on jest niewidoczny ani w podczerwieni, ani go nie zobaczy w dzień, ani radar go nie wykryje.
[03:19:17] - O, proszę.
[03:19:18] - Mają to zrobić w cenie prawdopodobnie połowę niższej niż w Stanach Zjednoczonych. Kilku pracuje nad tym, żeby zrobić maskowanie czołgu. Tak szacują, że Amerykanie na to wydali ileś tam milionów, a Polacy zrobią to za połowę ceny.
[03:19:40] - No ciekawe.
[03:19:41] - Już częściowo był pokazany taki wstępny prototyp, że on nie w pełni maskuje, ale jak pod innym kątem popatrzysz, to elementy czołgu znikają całkowicie. Ma być, że pod każdym kątem będzie całkowicie niewidoczny. Już fale radarowe, już jest technologia opracowana, już dwa kraje sobie kupiły. Sprzedaliśmy tą technologię tym krajom, że czołg jest jak helikopter na przykład bojowy leci, ma radar pola walki i widać, że ten czołg tam jest, a jak włączymy maskowanie to go nie widać. Tam po prostu nic nie ma. Taką technologię. Więc Polacy też w technologiach wojskowych pracują, więc nie we wszystkich jesteśmy do tyłu.
[03:20:34] - Zgadza się. Zgadza się.
[03:20:36] - Jeszcze gdzieś trafiłem, ale to na takich stronach trochę ezoterycznych, że ci mistrzowie energii życiowej, ci tacy naprawdę, naprawdę. Wiadomo, jak to w stronach, to można wierzyć, że jest zakaz pokazywania tym z zachodniego świata tych mocy, bo moglibyśmy sobie sami zrobić krzywdę i to bardzo wielką. Tak gdzieś wyczytałem, że po prostu w tych krajach Wschodu niektórzy potrafią takie rzeczy robić, że po prostu szczęka by nam opadła. To tylko tyle złapałem i tylko tyle.
[03:21:13] - Faktycznie, może coś jest. To trzeba badać, po prostu badać te sprawy.
[03:21:18] - Że po prostu jest zakaz ujawnienia tego właśnie nam jako tym krajom z Zachodu, że po prostu my nie będziemy mieli opanować nad tymi energiami i po prostu zrobimy sobie wielką krzywdę.
[03:21:33] - Tutaj mam jeszcze taką uwagę, że czytałem w oficjalnych różnych dokumentach naukowych, czy też Wikipedia o tym pisze, że to jest mit, że na przykład kobieta może podnieść samochód jak jest zagrożenie, prawda? Ale to jest dziwne, bo są przykłady z życia. To znaczy, że kobieta może podnieść samochód w stanie krytycznym. Półtorej tony może na przykład podnieść, prawda?
[03:22:05] - Babka po prostu podniosła ten samochód i wyciągnęła dziecko. I ona z nią rozmawiali.
[03:22:10] - Ale naukowcy mówią, że to jest niemożliwe.
[03:22:12] - Rozmawiali z tą babką, był z nią wywiad i po prostu ona to zrobiła na kilka sekund. Po prostu człowiek ma takie możliwości.
[03:22:20] - No właśnie nie ma. Teoretycznie według nauki nie ma człowiek takich możliwości.
[03:22:24] - Ale ja tylko powiem, co sobie ja sam zrobiłem parę lat temu. Drewno ładowałem, spadł klocek mi na nogę. Ja dopiero po południu się, że miałem całkowicie zmiażdżony palec, złamany paznokieć, całkowicie zgnieciony. Po prostu paznokieć zszedł. Ja pół dnia z tą nogą chodziłem, nie czując. Lekko mnie pobolało, że zraniłem się troszeczkę, a palec był praktycznie cały zmiażdżony.
[03:22:54] - Czyli nie czułeś bólu po prostu w tym momencie?
[03:22:56] - Nie czułem kompletnie bólu. Normalnie egzystowałem. Potem nawet tego rodzicom nie powiedziałem, tylko chodziłem cały dzień.
[03:23:02] - Z nieczuciem bólu to jest możliwe. Są nawet ludzie tacy, którzy w ogóle bólu nie czują. To jest, jak to można powiedzieć, ewolucja wyniszczyła takich ludzi, że bardzo rzadko oni się rodzą, bo jak ktoś nie czuje bólu, to jest bardzo niebezpieczne, bo może połamać się.
[03:23:17] - Jakby człowiek mógł świadomie włączać i wyłączać ból.
[03:23:20] - Tak. Tego właśnie medycyna nie idzie w tą stronę, a to jest do zrobienia. To nie jest nic jakiegoś skomplikowanego.
[03:23:27] - Ale mówię, że według różnych teorii ludzkie ciało jest, coś jest zablokowane, że niektórzy ludzie to potrafią. To jest rzadkość, takie rzeczy, że po prostu łeb opada. Trochę się o tym poczytać, trochę w jakichś programach, tak jako ciekawostka. Nie mnie interesuje to, tylko te wszystkie technologie i energetyka. Jakbym się medycyną chciał interesować, technologią, to bym chyba siedział, oglądał wszystko, siedział godzinami w internecie i nie miałbym kompletnie życia na swoje sprawy. Żeby to wszystko wiedzieć, to wszystko przekopywać, to nie wiem, ile by człowiek musiał trafić na coś.
[03:24:07] - Nie da się, da się tylko pewne sprawy uchwycić.
[03:24:11] - Trafię po prostu to trafię. Jest coś fajne to oglądam, ale większość po prostu ignoruję.
[03:24:17] - W większości tak. Szczególnie trzeba ignorować seriale jakieś polskie i tak dalej.
[03:24:22] - Polskich seriali nie oglądam. Ja tylko mam parę amerykańskich seriali, które są fajne. Mówię w ogóle o serialach. Jeżeli opiszcie serial na podstawie jakiejś książki, fajowej książki, która miała dobrą sprzedaż, to przecież serial będzie w porządku. To się go obejrzy jeden odcinek. Jest super, jest fajny. Się go dalej ogląda. Jeżeli jest na podstawie książki czy jakiegoś fajnego komiksu. Avengersów leci teraz kolejny sezon, to ja to lubię oglądać. Ja lubię właśnie takie seriale tego typu.
Sobie oglądam, on jest raz w tygodniu, więc mogę sobie obejrzeć. Ja oglądam tak: Avengersów teraz, Arrowa sobie oglądam. To są dwa seriale i tym, co się skończył. Ten o żywych trupach. Ten serial.
[03:25:13] - Walking Dead.
[03:25:14] - Tak. To oglądam, bo to mi się strasznie podoba. Jeszcze jest taki, już też skończył, tak jakby trochę niższy budżetowy, ale mają fajowe, śmieszne dialogi. „Wróćmy do Apokalipsy Zombie”. Takie super dialogi mają fajne.
[03:25:32] - Super. Stały Słuchaczu, dzięki Ci za te informacje. Także trzymaj się. Miłego weekendu Ci życzę. Będziemy kontynuować też.
[03:25:37] - Mam nadzieję, że w przyszłości te technologie takie nieoficjalne tych super żołnierzy one przejdą do medycyny takiej normalnej. Jeżeli to w ogóle jest prawda, bo to też jest takie Też można brać, że to trochę może być naciągane tego typu rzeczy po prostu. Że ktoś po prostu, żeby sobie sławę w internecie zrobi takie rzeczy.
[03:26:04] - Bo to jest fakt jednak, że faktycznie człowiek w bardzo krótkim czasie może niesamowicie bardzo ciężkie rzeczy podnieść, uzyskuje nadludzką siłę, ale taką naprawdę.
[03:26:13] - A to też takie robiłem. Ja jestem dość słabowity, jestem inwalida, takie rzeczy. Ale jak się człowiek spręży, coś chce podnieść naprawdę ciężkiego, jestem w stanie nawet 30 kilo podnieść. A ja jestem słaby. Jestem w stanie, jak się zepnę. A mój brat to naprawdę on jest 50-kilowy. On pracował w cukierni. On musiał tak kilkanaście 50-kilowych worków z mąką wnieść po schodach.
[03:26:43] - A sam waży 50 kilo, tak?
[03:26:45] - A waży sam 50 kilo. Potrafił wnieść, potrafił robić ciężkie rzeczy. Kręgosłup go po tej robocie bolał, bo tam robił praktyki. Praktykantów się wykorzystuje.
[03:27:01] - Straszne to jest, żeby tak ludzi wykorzystywać. Praktykantów.
[03:27:04] - Tak. A później, jak już trochę się tam w tej robocie utego, to już go tak mniej wykorzystywali. Ale na początku to robił ciężkie rzeczy, mąkę woził, nosił. Zanim wprowadzili te unijne, żeby 25 kilo worki były, a dawniej to 50, 60 kilo były, trzeba było wszystko taszczyć, tego typu rzeczy. Więc siłę po prostu. Jest po prostu, że ludzie wykorzystują 10 do 15% swoich możliwości, że są te rezerwy. Rezerwy to normalne. A jeszcze są te rezerwy takie, jakbym mówił, a la magiczne.
[03:27:43] - Zgadza się. Szczególnie, że na przykład małpy, które-
[03:27:45] - Ja też trochę oglądałem programy-
[03:27:47] - Są znacznie silniejsze od nas
[03:27:49] - ... z Wschodu, że tam jest po prostu to społeczeństwo inaczej podchodzi do tego. Społeczeństwo w to wierzy i tam po prostu to jest rozwijane od X lat. Chiny po prostu od 2000 lat się tym zajmują, więc oni po prostu mają to w sobie. Tam podejście do UFO jest całkowicie inne. Tam się tego nie neguje, tam jest coś normalnego. UFO czy coś takiego, mówię w społeczeństwie. Chiny, dla nich to jest coś normalnego. Był taki wywiad w innym rejonie świata. Tam po prostu UFO, nawet armia, rząd podchodzi do tego jak coś rzeczywistego, coś normalnego.
Ludzie traktują UFO jak coś normalnego, jak samolot nad głową. Tak to traktują po prostu w tamtych rejonach świata.
[03:28:50] - Tak, zgadzam się.
[03:28:52] - Jeszcze jedna rzecz. Film wisi pod tym moim. O takich spiskach było. Dwóch prowadzących było. Nie wierzył. Pokazali to cały ten i jeden prowadzący się przyznał: „Gdy miałem 10 lat, jechałem z rodzicami samochodem. Samochód się zatrzymał. Nad nimi się pojawił obiekt”. Jeszcze były dwa samochody, się zatrzymały. I on powiedział, że on pierwszy raz w życiu mówi to publicznie.
Jak zobaczył te dowody, co zebrali przy realizacji programu. Pierwszy raz w życiu publicznie to w ogóle mówi, bo to w rodzinie nikomu nic nie mówili, nikt nikomu. Przyznał, że nad nim wisiało UFO, 10 metrów nad nim. Piękny statek wisiał. Prowadzący na końcu programu się przyznał po prostu na wizji, jak zobaczył te dowody.
[03:29:42] - Oby to była prawda. Oby to była prawda, że nie oszukuje.
[03:29:45] - Ten prowadzący tą całą serię mówił, że jak był młody, to po prostu widział z rodziną, jak jechał z ojcem i jechał pustą drogą.
[03:29:54] - Trochę hollywoodzko jakby.
[03:29:56] - Na końcu powiedział, że przyznaje się współprowadzącym, że on widział UFO.
[03:30:03] - Stałe słuchaczu, dzięki ci. Ja muszę kończyć, naprawdę.
[03:30:05] - Już jest godzina 23.
[03:30:07] - Więc dzięki ci za te informacje wszystkie, sprostowania superżołnierzy. Ale to wierzysz w tych superżołnierzy? Tylko na koniec. Wierzysz, że mogą być tacy superżołnierze?
[03:30:17] - Że podrasować ludzkie ciało można. W to wierzę.
[03:30:20] - Ale i umysł też, że jakieś telepatie, jakieś coś tam mogą nawet.
[03:30:24] - To o telepatii, że można zmusić niektórych ludzi myślami, można, bo oglądałem film taki. Zrobili eksperyment. Zaprosili kilkunastu ludzi do jakichś badań i bardzo dobry hipnotyzer sprawdził, kogo się da zahipnotyzować. I tak ludzi zahipnotyzowali. Z tych 30 jedna osoba się dała zahipnotyzować, że woda o temperaturze -2 stopni, że jest woda gorąca. I tak go zahipnotyzował. Ubrali aktora.
[03:30:59] - Minus 2 to chyba nie, chyba 2 stopni. Minus 2 to już lód jest.
[03:31:03] - 2 stopni. On wiedział, że dla niego jest ciepła ta woda. To był taki stopniowy eksperyment. I tak człowieka zahipnotyzowali. Dali mu broń, była jak prawdziwa, czyli wyważone wszystko było. On myślał, że naprawdę zabił człowieka, bo to robili jak efekty specjalne. Tak go zahipnotyzowali i to pokazali w telewizji, że można tak zahipnotyzować człowieka z ulicy. On myślał, że zabił tego człowieka. Jak go odhipnotyzował, że on zabił naprawdę tego człowieka. To był akt, dali mu specjalnie przygotowaną broń.
Ona wystrzeliła ślepy nabój, że on zabił tego człowieka.
[03:31:40] - Trudno powiedzieć, bo to nie jest jednoznaczne.
[03:31:43] - To był eksperyment naprawdę.
[03:31:45] - Ale to jest stały słuchaczu, to są programy dokumentalne albo mockumentary.
[03:31:50] - Mówię o hipnozie.
[03:31:52] - Ja wiem, ale to mogą być-
[03:31:53] - Nie każdego można tak zachłysnąć.
[03:31:56] - Ściemy po prostu.
[03:31:58] - Że ludzie są tak, jak pan sam mówił, że wybierają ze społeczeństwa tych do super żołnierzy, żeby ich zaprogramować.
[03:32:08] - Tak, ale to nie jest prosta sprawa, to trzeba całe życie ich programować. To jest bardzo kosztowne.
[03:32:12] - Ale trzeba wybrać. To tylko taka ciekawostka.
[03:32:15] - Jasne. Dzięki ci za informację. Trzymaj się. Hej. Cześć. To był stały słuchacz. Jeszcze ostatnią garść informacji ciekawych też o super żołnierzach przede wszystkim. To jest bardzo ciekawy temat, który był dwa tygodnie temu o super żołnierzach i troszkę też to wiąże się z Jade Helm. Obawiam się, że jeżeli przyjdzie co do czego, to także ci super żołnierze zostaną ujawnieni. Oprócz tego roboty.
Jeszcze chciałem to dokończyć. Mamy bardzo zaawansowane roboty. Jak pamiętacie film Robocop, to są niemalże na takim poziomie. Nie na poziomie Robocopa, tylko tego drugiego, który strzela, chodzący, kroczący robot, który jest bardzo wytrzymały na wszystko. I tego typu roboty są, że na przykład nie możesz go przewrócić, że zachowuje się jak koń. Filmiki są w internecie, można sobie obejrzeć, ale są takie jeżdżące roboty mniejsze, które też mogą już broń mieć instalowaną, które potrafią przemieszczać się z kondygnacji, potrafią na przykład wchodzić na ileś metrów, nie wiem, 10 może w górę nie, ale pięć. Na przykład skaczące, które mają kółka, ale mogą skakać, mogą przemieszczać się na zupełnie inne kondygnacje, gdzieś tam jeździć. Jest mnóstwo tych pomysłów różnych robotów. Roboty wężowe, składające się, to się nazywają roboty, wypadło mi słowo. Zmiennokształtne i tak dalej.
Nie jak w Terminatorze, żebyście nie myśleli. Tylko zmiennokształtne zmieniają swój kształt, że na przykład mogą zmienić się z chodzącego robota w węża, żeby przejść przez jakąś szczelinę. Tego typu roboty funkcjonują. Także na dzisiaj chyba to wszystko, co chciałem powiedzieć o tym Jade Helm. Polecam wam jeszcze taki kanał The Watchman's Cry. Ten człowiek umieszcza wszystko dotyczące Jade Helm, rozpisuje to wszystko, codziennie umieszcza różne nowe filmiki i tak dalej. Tych filmików tam umieszcza całą masę. Trochę taką prowadzi agitację prochrześcijańską, projezusową, więc trochę to śmieszne się wydaje, ale dużo ciekawych, sensownych materiałów tam też jest jak najbardziej. Czy to wszystko na dzisiaj? Tak, chyba wszystkie informacje, które chciałem powiedzieć.
Także wielkie dzięki, że byliście. Polecam, jeżeli byście mieli jakieś wolne fundusze, chętnie przyjmę je na wyjazd właśnie do Bilderberg, do Niemiec, Austrii. Bilderberg 2015, 11-14 czerwca. Jeżeli byście mieli jeszcze więcej pieniędzy i czasu, to z chęcią bym się z wami wybrał razem, żeby w grupie być. Będzie wtedy łatwiej, lepiej, a to przygoda jest. Można zginąć. Ja nie gwarantuję, że będzie tym razem lekko, tak jak było dwa lata wcześniej w Wielkiej Brytanii czy rok temu w Kopenhadze. Może być ostro. Mogą nas tam ścigać komandosi, możemy zostać zaaresztowani. Mogą nas pobić, też mogą zastrzelić.
Helikopter za nami może ganiać. Trochę tak jak z filmu. Można się poczuć jak w filmie, jeżeli lubicie przygody. Więc dla wszystkich chętnych to zgłaszajcie się. Wybierzemy się tam razem, ale nie ma gwarancji. Nie daję żadnych gwarancji. To są naprawdę ludzie zdolni do wszystkiego, do zabicia własnej matki nawet w ramach tego, żeby wprowadzić nowy porządek świata. Oni są skłonni zabić swoje rodziny i swoje dzieci, bo dla nich się liczy jeden cel: władza, pieniądze i realizowanie przyszłości na ich warunkach. Więc tym bardziej zabicie nas dla nich nie będzie żadnym problemem. Nie będą mieli żadnych wyrzutów sumienia, a podejrzewam, że bardzo dużo psychopatów może być wśród tych żołnierzy służb specjalnych, którzy też wykonują tępo rozkazy i są po złej stronie mocy.
Ja poznałem tych ludzi, rozmawiałem z nimi, z policjantami zarówno w Wielkiej Brytanii, jak i rozmawiałem w Kopenhadze. To nie są ludzie, którzy będą mieli jakieś specjalnie wyrzuty sumienia, jeżeli nas zabiją. To są ludzie przeszkoleni psychologicznie. Oni chcą się z nami zaprzyjaźniać. Bardzo często przestępcy też tak mają, jak na przykład handlarze narkotyków, którzy się z tobą zaprzyjaźnią, a tylko dlatego, żeby kasę wyciągnąć od ciebie, żeby ciebie uzależnić i kasę brać od ciebie. Więc to są sztuczne, takie psychopatyczne trochę osobowości. Sociopatyczne, psychopatyczne, więc na nich trzeba bardzo uważać. Będą mówili to, co chcemy usłyszeć, ale często są zbyt słabi intelektualnie i myślą, że po drugiej stronie też mają człowieka, który daje się nabrać na te ich gadki. A tak naprawdę to są wyuczone kwestie i rzeczy. Dobrze, to na dzisiaj będzie to wszystko.
Miałem przerwę zrobić, już nie zdążyłem zrobić przerwy. Tak że wielkie dzięki, że byliście. To była audycja Teoria Chaosu o programie Jade Helm, operacji Jade Helm. Mam nadzieję, że nie przekształci się ona w operację fałszywej flagi i stanu wyjątkowego w Stanach Zjednoczonych. Dzięki jeszcze raz, że byliście. Życzę wam miłego weekendu. Może warto się przygotować na przyszłość. Czemu nie? Niewiele to kosztuje, a zawsze wtedy mamy przyszłość bardziej zorganizowaną. Trzymajcie się.
Za tydzień zapraszam was. Cześć!
[03:38:52] - Are you lonely like me? When there's no one around for you to talk with. Do you talk to the trees? Do you know the story behind every star? To find what is near. Have you traveled too far? Do you know the story? Do you know the story? Are you lonely like me? When all the world around you crumbles.
Do you build a new one inside you to see? Have you found the things you once dreamed, suddenly lost or imagined clean? Did you play with the piper when he came for his fee? Do you know the story? Do you talk to the trees? Do you know the story behind every star? To find what is near. Have you traveled too far? Do you know the story? Do you talk to the trees?
Do you know the story behind every star? To find what is near. Have you traveled too far? Do you know the story?