Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
Wykłady, spotkania, prelekcje, webinary

Wykłady, spotkania, prelekcje, webinary

Odcinek: Rok 2013 - projektowanie nowego świata cz 4 (ostatnia)
Część IV materiałów z konferencji, która odbyła się pod koniec 2009 roku. Mimo, iż spotkanie odbyło się prawie pięć lat temu, to jednak informacje przekazane przez prelegentów w dużej mierze nie straciły na aktualności. Prócz portalu Paranormalium, imprezie patronował między innymi miesięcznik Nieznany Świat.

Część IV materiałów zawiera wypowiedź Krzysztofa Wirpszy Nowa Świadomość

Streszczenie odcinka

Krzysztof Wirpsza przedstawia koncepcję „nowej świadomości” jako dopełnienie omawianych podczas konferencji propozycji przemiany świata. W odróżnieniu od rozwiązań dotyczących fizycznej rzeczywistości — technologii, ekonomii, ekologii czy organizacji społeczeństwa — koncentruje się na przemianie wewnętrznej. Posługuje się metaforą Konrada Wallenroda: zamiast atakować istniejący system z zewnątrz, należy „rozsadzać twierdzę od środka”, cierpliwie zmieniając własne nastawienie, sposób myślenia i reagowania. Współczesną cywilizację określa mianem Babilonu lub ekonomicznego kolosa, który rozwija się w sposób groteskowy, prowadząc do atomizacji ludzi i narastania poczucia chaosu. Jednostka musi jednak nauczyć się funkcjonować w tych warunkach, nie czekając na nastanie idealnej epoki. Podstawowym warunkiem skutecznej zmiany jest, zdaniem prelegenta, uporządkowanie własnego życia i odnalezienie w nim sensu. Człowiek powinien dążyć do takiego stanu, w którym potrafi zachować szczęście i wewnętrzną równowagę niezależnie od zewnętrznych okoliczności. Nie chodzi o rezygnację z działań na rzecz poprawy świata, lecz o zmianę punktu, z którego te działania są podejmowane. Inaczej działa się pod presją, z poczucia przymusu i bez wyjścia, a inaczej z miejsca, w którym jest się „zakochanym w życiu”. Zmiany wynikające z lęku mogą utrwalać poczucie zagrożenia, natomiast działania podejmowane z akceptacji i miłości mają większą szansę stać się twórcze i konstruktywne. Wirpsza podkreśla, że interesuje go praktyczny, osobisty wymiar duchowości, niezależny od guru, konkretnej religii, stopnia „przebudzenia” czy przyjętej filozofii. Pojęcia takie jak miłość, jedność i rozwój duchowy bywają często używane w sposób abstrakcyjny lub manipulacyjny, dlatego warto przełożyć je na bezpośrednie doświadczenie. Miłość nie jest tu rozumiana jako egzaltowane uczucie ani obowiązek kochania wszystkich ludzi, lecz jako bezwarunkowa akceptacja tego, co aktualnie istnieje: własnej sytuacji, relacji, pracy, ograniczeń, problemów psychicznych i materialnych. Taka postawa ma stać się narzędziem przemiany, a nie jedynie wzniosłym ideałem. Centralnym elementem wykładu jest rozważanie znaczenia słowa „wszystko”. W potocznym rozumieniu obejmuje ono rzeczy już istniejące, natomiast prelegent rozszerza je także na wszystko, co mogłoby zaistnieć, choć obecnie wydaje się nieobecne. Jeśli przyjąć założenie, że „wszystko już jest”, wówczas nie istnieją rzeczywiste braki, potrzeby ani oddzielenie od tego, czego pragniemy. Nie oznacza to, że człowiek przestaje dostrzegać chorobę, długi, trudności w relacjach, problemy zawodowe czy własne kompleksy. Doświadczenie pokazuje coś przeciwnego. Powstaje jednak pytanie, czy postrzegany brak jest ostateczną prawdą o rzeczywistości, czy raczej określonym sposobem jej doświadczania. Prelegent zaznacza, że nie chodzi o fizyczne „niewidzenie” problemu ani o udawanie, że rzeczywistość wygląda inaczej. Człowiek nadal może widzieć swoje trudności i podejmować konkretne działania, ale równocześnie może eksperymentalnie uznać, że na głębszym poziomie „wszystko już jest”. W tej perspektywie brak staje się pewnego rodzaju iluzją — doświadczeniem, które wydaje się realne, lecz nie musi być pełnym opisem sytuacji. Zmiana polega więc nie na wymuszaniu określonego rezultatu, ale na zakwestionowaniu przekonania, że obecny stan wyczerpuje wszystkie możliwości. Wirpsza odróżnia tę postawę od klasycznych afirmacji. Afirmacja często wiąże się z oczekiwaniem konkretnego rezultatu: zdrowia, pieniędzy, lepszej pracy, związku czy innej pożądanej zmiany. Towarzyszy jej przekonanie, że należy osiągnąć określony cel, ponieważ się na niego zasługuje. W razie niepowodzenia łatwo pojawia się poczucie winy i wniosek, że wiara była zbyt słaba albo afirmacja została wykonana niewłaściwie. Proponowana przez prelegenta praktyka ma być odmienna: polega na całkowitym zaakceptowaniu aktualnego stanu bez żądania, aby rzeczywistość natychmiast przybrała konkretną formę. Człowiek nie musi wiedzieć, jaki rezultat powinien nastąpić ani kiedy miałby się pojawić. Tak rozumiana miłość wiąże się z poddaniem temu, co jest. Nie oznacza bierności ani rezygnacji z intencji, lecz rezygnację z nieustannego warunkowania własnego szczęścia osiągnięciem określonego celu. Można czegoś pragnąć i podejmować działania, ale najpierw należy uznać obecną sytuację za pełną i godną akceptacji. Dopiero z takiego miejsca można obserwować, co wyniknie, zamiast próbować kontrolować każdy element przyszłości. Istotą praktyki jest zatem nie tyle zdobycie tego, czego człowiekowi rzekomo brakuje, ile zmiana relacji z poczuciem braku. Prelegent zwraca uwagę na pułapki duchowości, pozytywnego myślenia i wiary. Przekonanie, że należy bezwarunkowo kochać wszystko, może wywoływać lęk: co stanie się, jeśli zaakceptujemy sytuację, która jest dla nas szkodliwa, jeśli przestaniemy się bronić albo powiemy innym dokładnie to, co myślimy? Czy nie utracimy pracy, pieniędzy, znajomych lub relacji? Bezwarunkowa akceptacja może wydawać się wystawieniem na ciosy, a brak jasnego rozróżnienia między miłością a lekkomyślnością prowadzi do dodatkowych obaw. Wirpsza nie zachęca do ignorowania faktów ani do podejmowania ryzykownych działań bez uwzględnienia realnych konsekwencji. Rozróżnienie między akceptacją a nierozsądkiem każdy musi przeprowadzić sam, w odniesieniu do własnej sytuacji. W tym kontekście lęk jest przeciwieństwem miłości, ale także sygnałem, że człowiek nadal wierzy w istnienie braku i oddzielenia. Gdy próbuje zaakceptować wszystko takim, jakie jest, ujawniają się obawy dotyczące przyszłości, utraty bezpieczeństwa, relacji, pieniędzy czy zdrowia. Lęk może przybierać zarówno formę psychiczną, jak i praktyczną: może być poczuciem negatywności, ale też przekonaniem, że trzeba natychmiast coś zrobić, bo inaczej wydarzy się nieszczęście. Zdaniem prelegenta nie należy lekceważyć problemów na poziomie fizycznym. Można zajmować się finansami, pracą czy relacjami, a jednocześnie pracować nad lękiem, z którego wynikają reakcje i decyzje. Najważniejsze jest ustalenie, czy działanie podejmowane jest z miejsca miłości, czy z miejsca strachu. Dotyczy to zarówno osobistych problemów, jak i szerszych prób zmieniania świata. Człowiek może walczyć o poprawę swojej sytuacji, domagać się podwyżki, rozwiązywać trudności finansowe albo angażować się w przemianę społeczną, lecz warto najpierw rozpoznać, jakie emocje kierują tym działaniem. Usunięcie lęku nie musi oznaczać, że wszystkie zewnętrzne problemy znikną natychmiast. Zmienia jednak sposób, w jaki człowiek je postrzega i rozwiązuje, a tym samym może prowadzić do zdrowszych relacji ze światem. Wirpsza proponuje proste ćwiczenie oparte na uznaniu, że „wszystko już jest”. Należy przywołać dowolną sytuację braku, a następnie powiedzieć sobie, że mimo dostrzeganego niedostatku wszystko już istnieje i że jest się w doskonałym miejscu. Formuła może zostać uzupełniona stwierdzeniem: „Nawet jeśli widzę brak, głęboko i kompletnie kocham i akceptuję siebie oraz tę sytuację, a także wybaczam sobie i tej sytuacji”. Ćwiczenie czerpie inspirację z różnych źródeł, między innymi z Kursu cudów, przekazów channelingowych oraz techniki emocjonalnej wolności. Nie jest przedstawiane jako dogmat ani nakaz wiary, lecz jako eksperyment z możliwością wykorzystania umysłu w pracy nad lękiem i poczuciem braku. Wykład łączy tę ideę z pojęciem Boga, rozumianym niekoniecznie religijnie, lecz jako całość, w której nie ma oddzielenia, niedoboru ani potrzeby uzupełniania czegokolwiek. Jeśli wszystko już istnieje, jednostka nie jest odizolowanym bytem, który musi samodzielnie zbudować swoje życie, lecz częścią większej całości, stale z nią połączoną i przez nią podtrzymywaną. Prelegent wskazuje podobieństwo takiego podejścia do idei poddania obecnej w różnych tradycjach duchowych. Przywołuje jogę, w której poddanie się jest uznawane za najwyższy cel praktyki, a także chrześcijaństwo i postacie świętych, między innymi Faustynę Kowalską, jako przykłady osób, których droga wiązała się z takim poddaniem. Poddanie nie oznacza oczekiwania na z góry określony skutek. Można mieć intencje i pragnienia, ale nie należy uzależniać akceptacji od tego, czy i kiedy zostaną spełnione. To, jaki rezultat nastąpi i w jakim czasie, nie pozostaje w pełni pod kontrolą człowieka. Najważniejszym efektem praktyki jest zmiana psychologiczna: osłabienie lęku, poczucia oddzielenia i przymusu, a także uzdrowienie relacji ze światem. Prelegent dopuszcza, że całkowite poddanie się może czasem wpłynąć również na zewnętrzne zdarzenia — reakcję rozmówcy, niespodziewany telefon czy bieg sytuacji — ale podkreśla, że nie jest to istota proponowanego podejścia. Na zakończenie pojawia się anegdota o Zdzichu Niadku, który przed laty wymyślił happening „Krok na Zachód”. Polegał on na tym, by wszyscy ludzie na Ziemi w tej samej chwili wykonali krok w kierunku zachodnim, co miałoby minimalnie przyspieszyć obrót planety i wydłużyć subiektywnie ludzkie życie. Pomysł okazuje się niewykonalny, ponieważ ludzie nie zgodziliby się na wspólne działanie i wybraliby różne kierunki albo odmowę udziału. Anegdota prowadzi do wniosku, że gdyby ludzkość kiedykolwiek potrafiła zgodnie wykonać to samo działanie, planeta mogłaby się „oświecić”. Wspólnota intencji i działania staje się w ten sposób symbolicznym obrazem przemiany świadomości.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).