[00:06] - Portal spirytyzm.pl przedstawia: wykłady spirytystyczne. W Radiu Paranormalium prezentujemy zapis wykładu pod tytułem: „Rozwój duchowy, moralny i intelektualny w naukach spirytyzmu”. Wykład odbył się we Wrocławiu 7 kwietnia 2014 roku. Krzysztof Strzelecki opowiadał o tym, czym jest rozwój i jak go osiągnąć oraz jakie sposoby, techniki, praktyki w codziennym życiu polecane są w przekazach od duchów wyższych. Przepraszamy za nienajlepszą momentami jakość dźwięku.
[00:42] - Jak jest punkt widzenia na rozwój człowieka z punktu widzenia spirytystycznego? Co mówi świat duchowy? Te przekazy, które otrzymał Kardec, ale też przekazy, które otrzymały inne media. Od początku, już od najmłodszych lat zadawałem sobie takie pytania: kim jestem? Raczej może parafrazując pewną piosenkę, zadawałem sobie pytanie: co ja tutaj robię? To pytanie mnie bardzo nurtowało przez długi czas. Odpowiedzi szukałem w różnych systemach. W systemach religijnych, różnego rodzaju systemach rozwoju. Jak trafiłem na spirytyzm, to co tutaj jest najważniejsze? Spirytyzm po pierwsze mówi tak: kim jesteś?
To, co cię określa, to jest właściwie to, jak myślisz. Jakie są twoje myśli. Druga sprawa: co my tutaj robimy? Jaki jest nasz cel w życiu? Naszym celem pobytu tutaj jest rozwój. W takim razie rodzą się pytania: czym jest ten rozwój? Tak de facto jest to bardzo trudne pojęcie. Czym jest ten rozwój i jak go skutecznie przeprowadzać? Tak jak mówił doktor Moreira, można powiedzieć o rozwoju, że z jednej strony mówimy o rozwoju moralnym, a z drugiej strony mówimy o rozwoju intelektualnym. Dalej są to bardzo pojemne pojęcia.
Różne systemy operują też pojęciami: rozwój duchowy, rozwój wewnętrzny. Rozwój intelektualny to jest wiedza, to jest inteligencja. Tyle że od razu myślimy sobie: inteligencja to znaczy co? Już dzisiaj psychologia potrafi powiedzieć, że inteligencja to nie tylko testy na inteligencję, ale też inteligencja emocjonalna. Jak funkcjonujemy w szeroko pojętym społeczeństwie? Czy potrafimy utrzymywać relacje, zachowywać się w trudnych sytuacjach, radzić sobie z kryzysami? To też jest inteligencja. Jeśli mówimy o rozwoju moralnym, to jest cały obszar wartości naszych. Ja bym chciał się skupić na rozwoju moralnym, dlatego że o rozwój intelektualny dbamy w życiu codziennym. Poświęcamy na niego bardzo dużo czasu w szkole, w pracy, a też poprzez różne hobby.
Cały czas doskonalimy swoją wiedzę. Co ciekawe, przekazy duchowe mówią, że te dwie rzeczy idą w parze. To znaczy, że rozwój moralny i rozwój intelektualny się harmonizują i nie można pójść zbyt daleko w rozwoju intelektualnym, jeżeli w rozwoju moralnym jesteśmy na niskim poziomie. W dłuższym okresie czasu te dwie rzeczy muszą się zbalansować. Przekładając to na rozwój społeczeństw i rozwój całej planety, doktor Moreira też potwierdził, że w dłuższym terminie nasza planeta, gdzie teraz dominuje rozwój intelektualny, czyli nauka, czyli skupienie się na rzeczach mierzalnych, na rzeczach, które można przekuć na pieniądz, na jakieś rozwiązania. Natomiast rozwój moralny został troszeczkę w tyle. To się wyrówna. Koncentrując się na rozwoju moralnym, można powiedzieć obrazowo, że są to dwie płaszczyzny. Pierwsza płaszczyzna pionowa, gdzie człowiek znajduje się takiego tutaj w centrum. Nasza pionowa sfera rozwoju.
Na górze jest Bóg, na dole jest nasze wewnętrzne ja. Co to jest, proszę państwa? To jest nasz wewnętrzny uniwersum. Za chwilkę wyjaśnię, dlaczego to tak sobie nazwałem. Przede wszystkim w spirytyzmie i media, i przekazy, które uzyskał Kardec i największe spirytystyczne autorytety mówią o tym, że bardzo ważna w spirytyzmie jest tak zwana higiena myśli. Jak już wspomniałem, jesteśmy tym, w jaki sposób myślimy. Zwłaszcza jest to bardzo ważne w świecie duchowym, gdzie myśl posiada wręcz siłę sprawczą. Ludzie, którzy umierają w stanach wielkiego wzburzenia, w stanach wielkiej złości, negatywnych odczuć, spirytyzm mówi: tworzą sobie swoje własne- Piekłu. Trafiają do takiego świata, czy tworzą sobie takie wyobrażenia, które sprawiają im bardzo wielkie cierpienia poprzez ten stan umysłu. Dlatego ważna jest higiena, czyli dbanie o własne myśli.
W spirytyzmie mówimy, że z jednej strony poprzez nasze wewnętrzne ćwiczenia powinniśmy uzyskać swoją prywatną więź z Bogiem. Boga oczywiście można rozważać na różne sposoby. To jest nasza prywatna sprawa. Czy wyobrażamy sobie Boga jako dobrego ojca, jako byt osobowy, czy wyobrażamy go sobie jako pewien zbiór idealnych idei, wspaniałych, jak nieskończona miłość czy nieskończona dobroć, czy jako nieskończona sprawiedliwość. Połączenie z tymi ideami jest elementem higieny umysłowej. Co jest jeszcze tutaj u góry? Tutaj u góry jest też świat duchowy, czyli te wszystkie nasze myśli, które dążą do Boga, do tych wyższych idei, są odbierane przez naszych pomocników. W chrześcijańskiej tradycji zwanych aniołami stróżami, w innych tradycjach przewodnikami duchowymi. Oni są tutaj pośrednikami. Dlaczego to połączenie jest takie ważne?
Dlatego, że poprzez kierowanie myśli do wyższych idei zapewniamy sobie dążenie do tych idei i zapewniamy sobie pomoc sił wyższych. Jakie w takim razie spirytyzm techniki, sposoby rozwoju w tym kierunku proponuje? Przede wszystkim oczywiście jest to modlitwa. Modlitwa jest to bardzo starożytna metoda ćwiczeń duchowych. Jest to pewna rozmowa. Rozmowa, prośba, skierowanie myśli. Jakie są funkcje modlitwy? Przede wszystkim zapewnienie sobie pomocy. Z drugiej strony jedność myśli, czyli wyczyszczamy swoje myśli z jakichś negatywnych rzeczy. Trzecia sprawa to jest też zapomniana rzecz, pewnego typu pisarz kartek.
Ważne jest, żeby dziękować za to, co się dzieje. Dlaczego to jest takie ważne? Uczymy się pewnego pozytywnego myślenia. Teraz wszędzie się mówi: trzeba pozytywnie myśleć. Jest wiele nowych systemów, które mówią o sile pozytywnego myślenia. To jest nic innego jak postrzeganie, co mi dzisiaj się pozytywnego wydarzyło. Kolejny poziom, taki pośredni, to są nasze wartości moralne. Czyli kim jestem i dokąd dążę w uzyskaniu tych wartości moralnych. Bardzo dużo na ten temat mówią źródła spirytystyczne. Do czego należy dążyć?
Ewangelia spirytyzmu definiuje pojęcie dobrego człowieka. Jest tam dosyć detalicznie opisane, jak te wartości stosować w życiu. Od miłosierdzia, poprzez nieocenianie innych, poprzez skromność, wykorzystywanie dóbr materialnych, nieprzywiązywanie się do dóbr materialnych. To są wartości, które de facto mówią, w jaki sposób my myślimy. Czy dla nas najważniejsze są rzeczy związane z pieniędzmi, czy dla nas najważniejsze są sprawy naszej wygody, czy też postawa altruistyczna, czy też postawa pomocy bliźniemu. Zaraz powiemy, jakie inne jeszcze aspekty. W tej sferze można powiedzieć, że spirytyzm mówi tak. Mówi się często też, że ktoś dokonał w życiu przewartościowania. Spotkaliście się państwo z czymś takim? Czyli przewartościowałem swoje myślenie.
Na początku załóżmy, byłem skupiony na robieniu biznesu. Byłem skupiony na tym, żeby mieć coraz więcej, żeby mieć lepszy samochód, lepszy telewizor. Teraz moje wartości są takie. Jakie techniki spirytyzm proponuje? W swojej książce, którą napisał Divaldo Franco, „Żyć szczęśliwie”, mówi tak: znajdź czas na medytacje, rozmyślania. Dużo się mówi o tak zwanym studiowaniu spirytyzmu. Oczywiście medytacja to jest z kolei znowu słowo klucz w wielu systemach. Można wejść na jakiekolwiek forum internetowe. Zobaczyć, co ludzie mówią. Kłócą się.
Co jest medytacją, co nią nie jest? W spirytystycznych źródłach nie mówi się dokładnie o technikach, jak należy medytować, jak wygląda praktyka medytacyjna. Raczej mówi się tutaj bardziej w kontekście kontemplacji, bo to jest to słowo, które też-- medytować na jakiś temat, czyli rozważać jakieś tematy. Oczywiście w jak największym skupieniu. Natomiast tak samo, jak w modlitwie, jak powiedziałem, że nie jest ważna forma, ale jest ważna intencja. Medytacja oraz studiowanie spirytyzmu jest tak de facto tym samym, tylko że w grupie. Czyli spotykamy się w pewnej grupie, czytamy pewne przekazy, dyskutujemy na ten temat, co one dla nas znaczą, albo jakie ja mam doświadczenia w danym temacie. Czy te rzeczy faktycznie w taki sposób się sprawdzają? Czy to jest ważne, czy to nie jest ważne, co mnie w życiu spotkało? Czy to są jakieś techniki nadzwyczajne, które dają wystarczający efekt?
Jeśli chodzi o przewartościowanie, to tak. Ja na przykład przewartościowałem swoje życie bardzo szybko. Nagle zdałem sobie sprawę, że inne rzeczy są ważniejsze, że są pewne ważne rzeczy, na które trzeba zwrócić uwagę. Czy to oznacza, że od razu tak będę postępował w życiu? No niestety jeszcze nie tak szybko, nie? Za chwileczkę coś do tego powiem dalej. Jest jeszcze trzecia sfera, czyli napisałem dużymi literami nasze popęd, zastanawiając się, jak to pokwitnić. Bo jest dużo na ten temat napisane. Są różne terminy. Poznanie swojego wewnętrznego ja.
Co to tak naprawdę znaczy? Żeby tak naprawdę wdrożyć nasze moralne kierunkowskazy, trzeba z tej strony wiedzieć, czego mi brakuje tak de facto. Czyli analizować siebie, obserwować siebie, zagłębiać się w swoją naturę. Rivardo napisał taką książkę „Wewnętrzna podróż ku ostateczności”. Niestety nie jest ona dostępna w Polsce, jak też wiele książek, ale miejmy nadzieję, że jakaś dobra dusza nam to przetłumaczy. Znając swoje zalety, znając swoje możliwości, ale też możliwości, jesteśmy w stanie zrobić postęp, czyli wiedzieć, co jest jeszcze do poprawienia tak naprawdę, gdzie trzeba pracować. Jak mówię o tych rzeczach negatywnych, to jedną z najważniejszych rzeczy, które mówi spirytyzm, jest to, że tutaj wśród tych wartości moralnych jest takie jedno z przykazań, które mówi: pokochaj siebie. Ta podróż do wewnątrz i poznanie siebie jako dziecka Bożego pomaga nam też uruchomić inne, wyższe wartości w sobie. Znaczy, aby pokochać siebie, trzeba tą drogę odbyć. I wtedy można tak de facto pokochać też innych.
Bezinteresownie, bezwarunkowo. Inaczej, jeżeli nie kochamy siebie zawsze poprzez tą miłość czegoś oczekujemy, czegoś chcemy w zamian. Jakieś mamy takie potrzeby niezaspokojone wewnątrz. I teraz tak. Oczywiście, żeby dokonać zmiany na zewnątrz, trzeba najpierw dokonać tej zmiany wewnątrz. Ja zapomniałem tutaj napisać o afirmacjach. Oczywiście mogą też być medytacje, wizualizacje, wszystko, co nam pomaga. Mówi spirytyzm: wszystko, co nam pomaga i rodzi dobre owoce, należy stosować. Tutaj wewnątrz praktyki takiej jak medytacja ćwiczona w praktyce C tylko siedzimy, poznajemy samego siebie. Co dalej?
Czy to nam wystarcza? Czy taki rodzinny nam wystarcza? Możemy powiedzieć, że wystarczyłby, gdyby człowiek był samotną wyspą we wszechświecie. Z drugiej strony, jeżeli tu mamy taką wartość jak miłość do innych ludzi czy okazywanie miłosierdzia, czy tego typu wartości, czy one mogą rzeczywiście istnieć tylko w tym wymiarze wewnętrznym? Nie za bardzo, prawda? Drugim wymiarem, który jest nam tutaj potrzebny w rozwoju, jest wymiar taki, który rysujemy tutaj sobie poziomo. I to jest wymiar zewnętrzny takiego naszego życia codziennego. Na uniwersytecie naszym duchowym uczymy się teorii, medytujemy, czytamy, dyskutujemy, robimy różne ciekawe rzeczy dla naszego rozwoju, ale tak de facto to wszystko się sprawdza w świecie rzeczywistym. Dlatego też tylko w spirytyzmie spotkałem się z takim podejściem, że tak de facto podejście typu wielka asceza, zamknięcie się gdzieś w jakiejś jaskini i tam dokonywanie- Rozwoju jest de facto działaniem nagannym wręcz. Co mamy tutaj oprócz spirytyzmu?
Jakie rzeczy ważne w życiu, gdzie powinniśmy to wszystko stosować w życiu? Przede wszystkim oczywiście można by powiedzieć ogólnie wszędzie, na każdym kroku. Jak najbardziej. Dlatego, że cała ta sfera podlega temu, żeby dbać o swoje myśli cały czas. A więc co jest ważne? Praca. Dlaczego praca jest ważna z punktu widzenia spirytyzmu? Po pierwsze dlatego, że w pracy mamy okazję stosować te wszystkie nasze wartości. Wiemy, że na co dzień jest tam bardzo wiele relacji, bardzo wiele spraw. Kawał życia spędzamy w pracy.
Przede wszystkim z takich rzeczy praktycznych spirytyzm mówi, że w pracy wartością dodatkową jeszcze jest to, żeby wykonywać wszystkie swoje obowiązki jak najlepiej tylko potrafimy. Dlaczego? Dlatego, że to jest de facto praca na rzecz całej społeczności. My nie pracujemy dla siebie, żeby zarobić pieniążki. My nie pracujemy dla naszego pracodawcy. Oczywiście też, to wszystko sprawia, ale z punktu widzenia wartości pracujemy też dla całego społeczeństwa, bo przecież wszyscy korzystamy z tych owoców, które wypracuje każdy z państwa. Jeżeli teraz wszyscy pracują wspaniale, żyjemy od razu w innym świecie. To jest praca na rzecz rozwoju całego społeczeństwa. Oczywiście dotyczy się to też szefów. Jak jesteśmy szefami, pracodawcami, Kardec pisze: „Nie obciążaj swoich pracowników nadmierną pracą.
Daj im się rozwinąć”. To jest ważne. To są oczywiście pewne punkty. Pamiętajmy, że wszędzie ćwiczymy to, o czym mówiliśmy. Teraz przekazy mówią, że nauka w sensie przyswajania wiedzy z różnych dziedzin życia, nie tylko szkołą. Uczymy się też rzeczy, jak to mówią trenerzy rozwoju, rzeczy miękkich, czyli jak dogadać się z teściową, jak poradzić sobie z problemami. Ale też taka twarda nauka rzeczy o świecie, języki, mechanizmy. Duchy mówią, że to wszystko zapisuje się na dysku twardym, który się nazywa ciałem duchowym. W tym ciele duchowym to wszystko gdzieś się tam zapisuje. Dlaczego nie mamy do tego dostępu teraz z tych poprzednich wcieleń?
Nie jest tak łatwo. Natomiast proszę zauważyć, że wielu ludzi ma ten talent wrodzony w danym zakresie. Czy to do języków, czy do sztuki, muzyki, czy intelektualnych do wielu przedmiotów ścisłych. To jest wszystko się bierze z naszej dyskietki, która się nazywa ciałem duchowym. Divaldo Franco też mówił o tym, że takie też są mechanizmy przekazów, które przekazywał w językach, których on oczywiście nie zna. Robił na żywo takie pokazy, może nie pokazy, ale przy okazji jakichś spirytystycznych kongresów, gdzie pismem lustrzanym potrafił napisać przekaz w zupełnie innym języku, którego nie zna. Natomiast duchy mówiły, że potrafił, dlatego że ten język wcześniej poznał w innym wcieleniu. Przez te informacje duchy mogły mu przekazać te inne języki. spirytyzm zwraca uwagę na rodzinę. Jeżeli chcemy wyzwalać takie wartości jak miłosierdzie, wystawianie drugiej policzka, nie wyrywania złych, negatywnych odczuć, niepraktykowania zemsty.
Gdzie jest najlepsze miejsce, gdzie możemy zacząć to ćwiczyć? Przecież tam, gdzie są nasi najbliżsi. Mówimy o najbliższej, dalszej rodzinie. Spirytyzm zwraca uwagę, że rodzina to jest zazwyczaj grupa duchów, która wciela się nie bez przyczyny. Nie bez przyczyny jest rodzina. My mamy razem ileś tam zadań do wykonania. Czy to uda nam się wykonać, czy nie, też zależy od naszej postawy. Jeżeli te relacje rodzinne bardzo często niestety w tym naszym świecie ulegają destrukcji. Jak to się rozpadnie, być może będziemy musieli rozkazać korekcję. Ale też warto sobie powiedzieć, że jeżeli kogoś mamy kochać tak naprawdę, to najłatwiej zacząć od naszego bliźniego.
Jeżeli kogoś mamy przebaczyć, to przecież najłatwiej to zrobić w rodzinie. Jaki jeszcze obszar tej działalności naszej zewnętrznej jest ważny? Działalność dobroczynna. Myśląc o dobroczynności, często myślimy: „Dajmy komuś pieniądze. Przecież ją można”. Spirytyści mówili, że jałmużna jest najbardziej niedoskonałą formą dobroczynności. Oczywiście może być potrzebna ludziom w takich sytuacjach bardzo ciężkich, kiedy ludzie oraz materialnie są w dramatycznej sytuacji. W przekazie spirytystycznym zwraca się uwagę, że najcenniejsze na tym świecie są przykrymi, które tutaj rozważamy jako małe. Czyli powiedzieć komuś dobre słowo czy pocieszyć, wyciągnąć kogoś z jakiegoś złego stanu. Drobna pomoc czy pocieszenie, czy gest czasami bywa wielkim wsparciem mentalnym.
Nie zdajemy sobie z tego sprawy, że tak naprawdę te rzeczy, które robimy osobiście, nie tylko materialną pomoc, ale bezpośrednio są de facto najważniejsze w naszej praktyce. Także spirytyzm mówi o tych wszystkich rzeczach jako o takiej codziennej praktyce, gdzie po prostu rozwijamy się cały czas duchowo poprzez robienie tych wszystkich rzeczy. Można powiedzieć, czy to jest taka duchowość w rozumieniu powszechnym? Nie, bo zazwyczaj myśli się o tym, że to jest rozwój duchowy, a to już jest zewnętrze. Czasami mówi się, że ten świat zewnętrzny to jest zły świat. Jest to zewnętrze, które nas ściąga cały czas z tej ścieżki duchowej. Tak troszeczkę jest, bo wszędzie tutaj, w świecie zewnętrznym, mamy bardzo dużo zadań codziennych. Czyli musimy jakieś tam rzeczy codziennie tych samych wykonywać. Dużo problemów, coś się zepsuje, coś trzeba zrobić dodatkowego. Zapominamy o tym.
Rzucamy się w wir spraw materialnych. Dlatego kiedy jeden z najbardziej znanych mediów i wielki autor „Etyki moralnej”, Chico Xavier, pytał się swojego przewodnika duchowego, jak on ma to wszystko osiągnąć, to ten duch Emanuel powiedział mu: „Musisz robić trzy rzeczy. Pierwsza to jest dyscyplina. Drugie to jest dyscyplina. Trzeci to jest dyscyplina”. Jeśli chodzi o takie rzeczy, to spirytyzm tutaj jeszcze mówi, co można jeszcze zrobić, żeby to wszystko sprawiać. Mówi się też o praktykach. Mówi się o tym, że my każdego dnia przemyślmy sobie, co się stało tego danego dnia. Czy ja to zrobiłem wszystko zgodnie ze swoimi wartościami? Czy zrobiłem wszystko to całe dobro, które mogłem zrobić?
Czy być może coś złego zrobiłem, a mogłem tego uniknąć? Przypomina to troszeczkę taką modlitwę na dobranoc, ale to raczej chodzi o to, żeby z jednej strony pomyśleć, co można zrobić lepiej, z drugiej strony, żeby cały czas pamiętać o tym naszym rozwoju duchowym. Czy spirytyzm wyklucza jakieś praktyki inne? To już troszeczkę powiedziałem. Nie spotkałem się z takimi twierdzeniami. Spirytyzm mówi, że jest wiele dróg, które nas prowadzą do osiągnięcia takiej harmonii. To może być droga poprzez katolicyzm, to może być droga przez buddyzm. Dlatego ja na przykład dodatkowo sobie chodzę na zajęcia qigong, które bardzo sobie cenię. Dają mi wewnętrzny spokój. Jest to pewna taka forma wyciszenia się, pracy z sobą.
Znam kolegów, którzy też zajmują się też innymi praktykami. Także generalnie tutaj jest pole do uzupełnienia sobie o pracę własną, to znaczy poszukania sobie jeszcze jakichś tam ciekawych praktyk, pamiętając o tych celach, o poznaniu siebie, o znalezieniu swoich wartości, o połączeniu z Bogiem i ze światem duchowym, ale też o tym całym naszym życiu, które prowadzimy. Bądźmy użyteczni dla innych. Po pierwsze dla nas samych, dla rodziny, dla całego społeczeństwa. W rezultacie zmieniamy cały świat, rozpoczynając gdzieś tutaj od innych i nas samych. Dziękuję bardzo. Na tym bym chciał skończyć.
[31:23] - W Radiu Paranormalium zaprezentowaliśmy zapis wykładu „Rozwój duchowy, moralny i intelektualny w naukach spirytyzmu”. Wykład poprowadził Krzysztof Strzelecki.