[00:01] - Teoria Chaosu.
[00:24] - Welcome to the real world. Deny everything. Trust no one.
[00:43] - The truth is out there.
[01:12] - Witam was bardzo gorąco i serdecznie. To jest audycja Teoria Chaosu. Jak co tydzień w piątek po północy audycja o spiskach, rzeczach niewyjaśnionych w czterech polskich radiach internetowych: w Radiu Paranormalium, Radiu Dream Time, LCP Radio oraz Radiu Wolne Media. Wszystkich pozdrawiam, was słuchających w tych radiach. Audycja nadawana od 2011 roku nieprzerwanie, wcześniej jeszcze w 2010 roku jako podcast. Dziś jest 25 stycznia 2019 roku. Zazwyczaj zapominam o dacie. Później ktoś odsłuchuje i mówi: „Skąd ta audycja?” i tak dalej. Staram się podawać wszystkie informacje. Zanim przejdę do dzisiejszej audycji, jeszcze kilka newsów będzie, a także informacje dotyczące audycji.
Strona audycji teoriachaosu.com niezmiennie. Jeszcze nie jest strona odgruzowana, nie jest jeszcze wszystko zrobione. Z forum jeszcze pewne problemy są i tak dalej, ale to wszystko będzie zrobione. Natomiast wielkie podziękowania dla sponsorów. Lista sponsorów zawsze jest na każdej podstronie, także wielkie dzięki. Można też zostać sponsorem. Jest instrukcja, jak to zrobić na stronie, przycisk „sponsoruj”. Także wielkie dzięki za wszelkie wpłaty. Oczywiście jeśli się wam audycja podoba, bo jeżeli się nie podoba, to chyba nie ma sensu wpłacać. To jest chyba oczywiste.
Przynajmniej ja bym nie wpłacał komuś, jeżeli audycja by mi się nie podobała. Zawsze sponsoruję te osoby czy media, które mi się podobają. Przejdę może do newsów. 25 stycznia 2019 roku. Kurczę, jak ten czas szybko płynie. Niestety płynie coraz szybciej się wydaje. Dzisiaj mam troszeczkę problemy z komputerem cały czas, ale już będę przeinstalowywał system, więc to wszystko powinno dużo lepiej pracować. Także sekundę. Niestety nie wydrukowałem wszystkiego. Niestety powiesił się komputer.
Właściwie nie komputer, a przeglądarka. Mam cały czas problemy z przeglądarką. Dosłownie sekundę. Nie wiem, będę musiał chyba zresetować. Najlepiej chyba po prostu wyjdę. Zamknę wszystkie okna. Zobaczę co na czacie jest. Możecie wejść na czata w tym czasie, kiedy będę resetował. Dobry pomysł, że odpalę sobie, bo mam dwa komputery odpalone na szczęście. Drugi komputer to jest laptop, więc nie za wiele widać, ale czata mogę odpalić.
Więc będę na czacie, będę widział, co się dzieje. Tu chodzi o przeglądarkę. Przeglądarka fatalnie działa. I cóż na czacie się dzieje? Możecie wejść, pisać, o czym chcecie. Oczywiście kulturalnie się zachowywać, nie trollować. Trolle będą usuwane i osoby też, które nie trollują, tylko hejtują. To może złe słowo, bo hejtować można, ale jeżeli ktoś przeklina, wkleja jakieś dziwne rzeczy i nie trolluje, ale naprawdę jest po prostu trochę coś z nim nie tak, to też będzie banowany. Czyli nie za trolling, ale można za głupotę też dostać bana. Trolling głupotą też jest, ale z innej strony, że ktoś może być inteligentny, ale głupi.
Niemądry. Inteligentny, ale niemądry. Więc polecam wam wchodzić na czata. Aktualnie jestem na jednym czacie na stronie teoriachaosu.com. Możecie kliknąć, jest tam czat. Cały czas mówię, że postaram się. Są pewne problemy. Na Radiu Paranormalium będę czy na innych czatach też z innych radiów. Ale na razie muszę odgruzować komputer, żeby to wszystko dobrze poszło, żeby dobrze chodziło. Tak.
Na razie jeszcze dosłownie sekundę, odpalają się strony. Odpalają się strony. I zanim jeszcze będę czytał te newsy, jeszcze tu taka informacja, że dzięki sponsorom zakupiłem nowy mikser. Stary jest cały czas jeszcze do użytku. Są pewne problemy z nim, ale oczywiście on jest zupełnie dużo starszej generacji. Mikser wcześniejszy był czysto analogowy z jednym przetwornikiem cyfrowo-analogowym, który to mikser można było podłączyć do komputera przez USB. Natomiast w tej chwili posiadam mikser, który jest półcyfrowy. To znaczy ma dużo więcej przetworników cyfrowo-analogowych i jest też analogowy, ale już ma wyjścia w pełni cyfrowe. Jak pewnie jedną rzecz ktoś ma lepszy z was sprzęt to słyszy, że nie słychać tak zwanych szumów cyfrowych. To się jakoś fachowo nazywa, ale w tej chwili jitters chyba czy tego typu to się nazywają po angielsku.
Takie piski, które powstają przy przekształcaniu sygnału z cyfrowo-analogowy i z analogowo-cyfrowy. To bardzo denerwujące było. Oczywiście, żeby to zlikwidować nie było prostą sprawą. Najprostszą sprawą wymienić mikser, prawda? Czyli za 300 euro można było nowy mikser kupić, który mam. Postaram się zrobić może jakieś zdjęcia, jak to wygląda u mnie wszystko dla sponsorów. Będą takie ciekawostki, jak to wygląda. Oczywiście nie jest to profesjonalnie, słyszycie krzesło skrzypi, trzeba też coś zrobić z tym. Jeszcze nie jest wytłumiony pokój zupełnie, także odbicia są, bo to nie jest studio, po prostu w pokoju nagrywam, więc jakoś troszeczkę tą gąbką lekko obłożyć w paru miejscach. Czy pochłaniaczami dźwięku.
Zawsze pomaga. Jakieś obrazy. Są obrazy na ścianach, ale to też do końca nie pomaga. Także w tej chwili nie słyszycie tego przydźwięku, który był fatalny i denerwował mnie i słuchaczy strasznie. Szczególnie jeżeli macie dobry sprzęt, dobre słuchawki i chcecie posłuchać, to jest fatalnie. Jeżeli ktoś słucha w samochodzie na kiepskim sprzęcie, to tego nie słychać. Natomiast w tej chwili już tego nie ma. Są oczywiście jakieś tam szumy delikatne i tak dalej, ale jest z 10, 15 razy lepiej. Im lepszy sprzęt macie, tym większe szumy byście słyszeli, a w tej chwili te szumy się mocno zmniejszyły, więc naprawdę tutaj wielkie dzięki dla sponsorów, że mogłem właśnie szarpnąć się na taki zakup. Oczywiście kable nowe, różne takie szczegółowe rzeczy.
Tutaj Juby doradza, żeby wtyczki włączyć. Nie, wtyczki nic nie dają. Jeżeli chodzi o te jitters, chodzi o szum cyfrowo-analogowy. Czyli właściwie to jest cyfrowy szum. Nic nie poradzisz. Po prostu trzeba mieć albo mikser cyfrowy w pełni, albo przynajmniej półcyfrowy, czyli taki jak ja mam w tej chwili. A jeżeli jest taki ćwierć cyfrowy czy minimalnie cyfrowy, że mamy tylko możliwość podłączenia USB, to nie. To jest zbyt słaby mikser. Oczywiście nie przez cyfrowy, bo tam nie ma żadnych tych szumów cyfrowych, natomiast w tym też mogą się zdarzyć czasami różne szumy cyfrowe. Dobra, koniec tych szczegółów, bo was nie interesują te rzeczy.
Ale mówię, raz na jakiś czas zakup jakiś nowy i jest plus. Także jeszcze raz wielkie dzięki. Tutaj tak. Pozdrawiam Jubego, pozdrawiam Radio Dream Time słuchaczy. I dzisiaj byłem właśnie gościem w Radiu Dream Time, Radiu Paranormalium w audycji „Czas snu” właśnie Jubego. I jeszcze zapraszam za tydzień też w piątek będę gościem. Także bardzo miło było gościć w jego audycji. I cóż, przejdę do newsów. Mam nadzieję, że teraz pójdzie. Tak, jest news o Wenezueli, gdzie Stany Zjednoczone zorganizowały zamach stanu.
Dlaczego? Przede wszystkim chodzi o ropę. Wenezuela ma bardzo wielkie zasoby ropy. Niektórzy szacują, że największe na świecie. Nie wiem, czy to nie przesadzone jest, ale tak się mówi. Nie sprawdzałem tych danych dokładnie. Natomiast w mediach piszą też zachodnich i polskich, że to jedna z największych na świecie. Może tak jest. I cóż, prezydent Stanów Zjednoczonych od razu stwierdził, że jest nowy prezydent Guaidó, a nie Maduro. Czyli Maduro już nie jest uznawany przez Waszyngton, tylko Guaidó.
Też niektóre kraje tak stwierdziły sąsiadujące z Wenezuelą. Te kraje po prostu widzą, że Wenezuela upada. Tam króluje socjalizm. Każdy kraj, w którym jest socjalizm daleko po prostu on nie pociągnie. Poznałem człowieka z Wenezueli kilka lat temu i on właśnie opowiadał o tym, jak tam jest. Uciekł z Wenezueli, bo nie był komunistą i on pracował przy młynie ropnym. Naftowym. Mówi się przemysł naftowy, nie rop..., naftowym. Mówił, że kazali mu czerwone koszulki nakładać, różne bzdury i uciekł stamtąd. Miał tego dosyć.
Także naprawdę nic ciekawego. To jest Wenezuela. Chociażby Luke Rutkowski ze swoimi znajomymi był w Wenezueli, zrobił reportaż i pokazał, jak to wygląda. Jest to jeden z najbardziej niebezpiecznych krajów na świecie. Jeden z najgorszych krajów do zamieszkania tak naprawdę. Każdy kraj socjalistyczny czy właściwie komunistyczny, bo można powiedzieć, że ten kraj wkracza w komunę. Brakuje papieru toaletowego. Pierwsza rzecz, po której możemy rozpoznać, że kraj wkracza w komunizm, to brak papieru toaletowego. Wtedy wiemy, że kraj staje się komunistyczny. Tutaj różne rzeczy, żeby opakowanie od jajek zrobić i tak dalej.
Styropian. To musi też jeszcze jako tako wyglądać. To jest pokój, nie można sobie zrobić studia. Studio jest w Kildare. Z Marcinem mamy studio do dyspozycji. Jeżeli ktoś z was by chciał nagrywać i tak dalej, to jest taka możliwość tu w Irlandii. Tam jest studio. Natomiast tutaj, skąd nadaję, nie mam studia. Ale dobrze, zostawmy temat. Wracając do Wenezueli.
Co się będzie działo dalej? Trudno powiedzieć. Na razie jest dwóch prezydentów. Grozi wojna domowa, jest na granicy. Prawdopodobnie będzie wojna domowa. Stany Zjednoczone, CIA już się o to postara. Coś się może dziać. Kraj socjalistyczny. Naprawdę nie wiem, co myślę. Żałować na pewno nie będę władzy, która jest w Wenezueli, bo każdy kraj socjalistyczny w sensie komunistycznym...
Można powiedzieć, że Polska jest socjalistyczna. Polska nie jest krajem socjalistycznym. Właściwie po części jest. To dziwne, bo za pomóc socjalnych biurokratycznym bardziej jest krajem, czyli kompradorskim. Kompradorski kapitalizm, jak to mówi Stanisław Michalkiewicz. Natomiast socjalizm bardziej jest w krajach socjalnych, Szwecja, Norwegia, Niemcy to są kraje socjalistyczne bardziej. Także w Wenezueli. Nie wiem, co myśleć o tym. Po prostu jest tak, a nie inaczej. Z kolei tutaj news kolejny na temat Facebooka.
Jeden z mentorów założyciela Facebooka, Marka Zuckerberga, niejaki Roger McNamee, wczesny inwestor tej firmy, stał się obecnie ostrym krytykiem platformy społecznościowej i stwierdził, że staje się niekontrolowanym potworem generującym wiele skandali. Mówi o tym właśnie pan i chce swoją książkę wydać w tym temacie. Roger McNamee. Są ciekawe informacje dotyczące tego pana. Z kolei Amazon, korporacja, która jest jedną z największych na świecie, w tej chwili zakłada sklepy bezobsługowe. Mówiłem o Amazon Go dwa tygodnie temu. Wyobraźcie sobie, że rzeczy, które nie są sprzedane, korporacja Amazon niszczy. Niszczy korporacja Amazon trzech milionów niesprzedanych produktów każdego roku. Trzy miliony rzeczy są niszczone. Po prostu są wyrzucane.
Nie wiem, czy one są komuś dawane. Na pewno nie. Podejrzewam, że są rozwalane. O tym pisze Nowy Obywatel. Jest to potworna, można powiedzieć, czarna strona kapitalizmu. Kapitalista może ze swoimi rzeczami zrobić, co chce, ale to będzie powodowało wielkie komplikacje. To tak, jak bogaty człowiek, który będzie wykorzystywał pracę ludzi w tym sensie, że ludzie na niego pracują. Ma jakieś korporacje i będzie wyrzucał sobie rzeczy do kosza, jakieś jachty, powiedzmy i tak dalej. Może być oszołom, który będzie codziennie komórkę kupował i ją wyrzucał, niszczył i tak dalej. To jeszcze z takim człowiekiem nie ma problemu.
Natomiast Amazon, jeżeli wyrzuca trzy miliony dobrych produktów, które się nie sprzedały, to mamy problem, że te produkty trzeba później będzie wyprodukować. Często tak się mówiło za komuny, że topiło się cukier czy coś tego typu, że kapitaliści robią takie rzeczy. Trudno mi powiedzieć, jak jest w różnych przypadkach, ale może być. Szczególnie to dotyczy korporacji, bo mały rolnik sobie nie pozwoli na takie rzeczy, chociaż też się zdarza, że mleko wylewają czy nie sprzedają produktów. Natomiast korporacje jak najbardziej takie rzeczy. United Fruit korporacja Chiquita dzisiaj się nazywa między innymi, bo to kilka jest różnych korporacji. Bardzo zbrodnicza korporacja, która ma naprawdę miliony ludzi na sumieniu. Ta Chiquita, United Fruit. Cierpień przynajmniej. Nie wiem, czy zabójstw milionów.
Nie chodzi o zabójstw milionów, ale cierpień ludzi naprawdę masowo. I ta korporacja takie rzeczy stosowała, zmniejszała produkcję, ale raczej niszczeniem rzeczy. Żeby podwyższyć ceny, niszczyła swoje produkty, jeżeli za dużo zostało wyprodukowane. Mało tego, na przykład wykupowała ziemię tylko po to, żeby ktoś inny nie mógł na niej nic uprawiać, żeby konkurencję usuwano w ten sposób. Tak jak i w Polsce. W Polsce kupowano różne firmy elektroniczne tylko po to, żeby je zaorać, żeby kompletnie zniszczyć i wejść ze swoimi produktami. Tak firma Sony robiła i wiele innych. Mnóstwo firm w taki sposób robiło, aby zniszczyć polskie firmy. I tak robiła korporacja United Fruit, Chiquita, która wykupowała ziemię, aby jej nie uprawiać, aby obrastały nieużytkami, żeby nie było nadmiernej produkcji. To samo robi teraz Amazon, żeby trzymać cenę produktów, po prostu je niszczy.
Jest to absurd, ale to jest jeden z kilku absurdów, które są w kapitalizmie. Jeszcze inną sprawą jest planowane postarzanie produktów, co jest przestępstwem, ale w dzisiejszym przestępczym świecie jest to normą. Zresztą z jednych z mediów oficjalnie wyleciałem za to, że mówiłem o postarzaniu produktów, że to jest fakt i w tamtych mediach stwierdzono, że to jest głupota. To nie jest żaden fakt. Nie ma czegoś takiego jak postarzanie produktów, czyli tak zwany planned obsolescence nie istnieje. Sam byłem świadkiem w 2000 roku. Jeszcze pamiętam 2000 rok. Jeden znajomy elektronik pokazał mi, że to istnieje jak najbardziej. Jeszcze przed 2001, przed 9 listopada. 2000 rok był, czyli jeszcze przed 11 listopada.
Co ja mówię? 11 września. Miesza się 11 września, 11 listopada. Tu święto Polski, tutaj zamach w Stanach Zjednoczonych i tak dalej. Dobrze, kolejny news ze świata. Tak jak mówiłem, zawsze zaczynam, w tej chwili zapomniałem powiedzieć, ale to już chyba zauważyliście, że najpierw ze świata newsy, później z Polski. Kolejny news w Syrii. Co się dzieje? Syria zestrzeliła 30 manewrujących pocisków z Izraela. Tak że to jest ciekawa sprawa, że im się udało to zestrzelić.
Na ile to jest wiarygodny news? Powiem wam szczerze, że do końca nie sprawdziłem tego, więc może być to fake news. To podały syryjskie służby. Izrael powiedział tylko, że atakuje w Syrii irańskie cele, czyli atakuje irańskie cele, ale w Syrii. Czyli atakuje Syrię. Izrael, mały kraj, atakuje duży kraj, jakim jest Syria. I masowo. Czy to prawda, że te 30 pocisków zostało unieszkodliwionych? Trudno powiedzieć. Z Izraela, z okolic news.
Apartheid na drodze w Izraelu. Wyobraźcie sobie, że są oddzielone drogi. Jest fizyczna bariera pomiędzy drogami palestyńskimi i izraelskimi, że nowa droga jest najbezpieczniejszym rozwiązaniem dla wszystkich mieszkańców Izraela i Palestyny. To jest pięciokilometrowa droga podzielona wzdłuż długości przez betonowy mur zwieńczony na końcu ogrodzeniem, żeby oddzielić Palestyńczyków od Żydów. Żeby nie mogły się połączyć te drogi. Trzeba by naokoło gdzieś tam jeździć, jak chcemy gdzieś pojechać i też żeby były punkty kontrolne i tak dalej. Tak to wygląda. Kolejny news jest niby z zagranicy, ale trochę są elementy polskie. Parlament Europejski przyjął rezolucję w sprawie dezinformacji. Komisja Spraw Zagranicznych Parlamentu Europejskiego przyjęła rezolucję wzywającą państwa członkowskie Unii Europejskiej do stworzenia mechanizmu nakładania sankcji na osoby odpowiedzialne zdaniem społeczności za rozpowszechnianie dezinformacji.
Tak jak zawsze mówię, dezinformacja ma dwa słowa w sobie. Po angielsku disinformation i misinformation. Różnica pomiędzy nimi jest taka, że jedno jest działaniem świadomym, drugie jest nieświadomym. W Polsce dezinformacja zawiera oba terminy, bo jeżeli kłamiemy na przykład, możemy robić to nieświadomie. W sensie mówimy nieprawdę. Mówimy kłamstwa jakieś, ale możemy wierzyć w nie. To jest wtedy misinformation. Natomiast disinformation to jeżeli ktoś wie, jaka jest prawda i dezinformuje świadomie. Nie wiem, o jaką tu konkretnie dezinformację chodzi, bo każdemu się zdarza dezinformować w tym sensie, mówić nieprawdę, bo nie jesteśmy w stanie powiedzieć zawsze 100% prawdy, więc Tak, tutaj jest ta interpelacja, czy właściwie rezolucja. Nie interpelacja, a rezolucja.
Dokument głosi coś takiego: Unia Europejska i państwa członkowskie powinny rozważyć opracowanie ram prawnych zarówno na poziomie Unii Europejskiej, jak i poziomie międzynarodowym w celu zwalczania zagrożeń hybrydowych, w tym wprowadzania ukierunkowanych sankcji wobec osób odpowiedzialnych za organizowanie i przeprowadzanie kampanii dezinformacji. Ciekawe, kto będzie oceniał, co jest prawdą, co jest nieprawdą. Audycja taka jak ta na 100% będzie uznawana za dezinformację, aczkolwiek według mnie, być może też was, znacznie więcej tutaj usłyszycie prawdy niż w jakichkolwiek mediach mainstreamowych w Polsce i dużo głębsze analizy czy głębsze informacje niż to, co mówią te ściekowe media. Ale dezinformacją oczywiście ta audycja zostanie określona. Kto takie rzeczy postuluje? Oczywiście niestrudzona posłanka PiSu, z pisuaru, Anna Fotyga. Także widać, PiS jest za totalną cenzurą i ostro idzie właśnie w tą stronę. Zresztą, jak mówiłem, oddelegowano tydzień temu 105 prokuratorów do śledzenia mowy nienawiści. Już są pierwsze ofiary. Już są pierwsze aresztowania.
Konfiskowany sprzęt jest. Też już mówił wielokrotnie, bo to nie pierwszy raz, ale w tej chwili też już zaczyna mówić o tym otwarcie coraz częściej profesor Jerzy Robert Nowak, że cały czas ABW mu przychodzi do domu i kradnie książki, robi jakieś różne dziwne rzeczy. Nie wiem, ile w tym prawdy. Czy to ABW, czy to może żydowskie służby, czy kto mu wchodzi do domu. Trudno tutaj powiedzieć, skąd ma takie dane, że to akurat ABW robi, chociaż bym się nie zdziwił, bo znam też przypadki, że ABW po prostu przychodziło i kradło książki. Nie wiem, czy żeby pokazać ludziom, że oni wchodzą do kogoś do domu i żeby pokazać komuś, żeby się bali. Zastraszanie. To jest takie prymitywne zastraszanie. Jeżeli zabieramy komuś książki z domu. Przecież nie chodzi o wartość tych książek i też nie chodzi o nie wiadomo co, żeby ważne rzeczy z tych książek zabrać.
Chodzi o to, żeby po pierwsze zastraszyć kogoś, żeby pokazać komuś, że ktoś jest nachodzony wbrew prawu. Nie wiem, czy to wbrew prawu, bo prawo polskie jest dzisiaj na głowie postawione. A z drugiej strony, żeby ukraść komuś książki ważne, tak jak w przypadku pana Jerzego Roberta Nowaka, żeby kraść książki, które są ważne, których nie ma w Polsce praktycznie, które są bardzo ciężko osiągalne. Na tym polega właśnie rok 84. Żebyśmy nie znali naszej przeszłości, żebyśmy nie wiedzieli, jaka jest prawda, żeby po prostu zaciemnić. A co najlepiej? Najlepiej spalić książki. Zniszczyć, zabrać, ukraść. Dlaczego? Ze względu na to, że książka jest dowodem absolutnym.
Jeżeli mamy coś napisane w książce w którymś tam roku, to było to napisane w tym roku i tego nie można oszukać. Natomiast jeżeli mamy coś w internecie, to dzisiaj może tak być, za rok może zupełnie inaczej wyglądać. Nawet te Wayback Machine i tym podobne różne strony też można zmieniać. Także wiecie, to są niebezpieczne rzeczy. I tutaj jest walka z dezinformacją. Anna Fotyga walczy o tym, europosłanka. Oczywiście to się nie skończy na propagandzie rosyjskiej, chińskiej, irańskiej czy Korei Północnej, ale także innych. Jeżeli ktoś będzie krytykował politykę Żydów czy będzie krytykował PiS, też ruski troll, to trzeba będzie też go ukrócić. Także widzicie, ta partia wydaje mi się, że nawet jest gorsza od Platformy. PiS jest dużo gorszy, bo Platforma robiła to otwarcie.
Jak na przykład chcieli kogoś zatrzymać, to wysyłali ABW bezpośrednio do Antykomora. Wysłali na przykład ośmiu czy iluś tych oficerów ABW i powstrzymali Antykomora od tego. Natomiast PiS robi to wszystko ukrycie. Wysyła ABW, chociażby tutaj do mojej audycji i do słuchaczy, do rodziny mojej wysyła ABW, ale oczywiście bez powodu. Znaczy wymyślają jakiś powód. Dajcie osobę, paragraf znajdziemy. I to są takie działania zastraszające. Niby nie wprost, bo nie walczymy z wolnością słowa, ale walczymy. Dla mnie na przykład osobiście PiS jest dużo gorszy od Platformy, jeśli chodzi o wolność słowa. Przykro mi to powiedzieć, ale tak jest, bo wolę, jeżeli ktoś z otwartą przyłbicą idzie, tak jak Platforma to robiła, idzie do Antykomora, wysyła ośmiu.
Dzień dobry. Przychodzą do mojej rodziny, do słuchaczy, tutaj do mnie też. Oczywiście jak chcieliby przyjść, to mogę się z nimi spotkać. Nie ma problemu, jakby chcieli, ale nie wyrazili chęci przyjechania tutaj do Irlandii polscy oficerowie. Tak się martwię. Tak są zafrasowani, że nie chcieli przyjechać. Natomiast zastrasza się po prostu w sposób taki ukryty. Natomiast Platforma robiła to wprost. Wysyła ośmiu agentów, tych oficerów ABW do Antykomora i go zatrzymują, robią przeszukanie mieszkania i tak dalej. I to jest okej.
Lubię po prostu, jeżeli ktoś otwarcie coś robi, a nie ukradkiem, takimi esbeckimi metodami. Nie boję się tak powiedzieć, bo to są esbeckie metody, czyli utajnione, takie ukryte, takie komunistyczne podchody, tak jak komuniści na przykład robili, że dobrze, zapraszamy was na pertraktacje Tak jak mówili Sowieci, że tych naszych żołnierzy wyklętych, żołnierzy niezłomnych zapraszają, mówią: „Pertraktujmy, jak się spotkamy tutaj razem. Przyjedźcie tutaj.” W Polsce stawili się na posterunku i tak dalej. Byli aresztowani i wywożeni do Sowietów, tam mordowani. Czyli takie były pertraktacje na zasadzie: „Ujawnijcie się, to będzie wszystko okej. Będziemy po prostu dyskutowali i zrobimy.” Nie. Jak się ujawnili ci żołnierze, to ich mordowano. Albo były jeszcze wcześniej strasznie brutalne przesłuchania przez UB. Wtedy było UB. Tak, wtedy królowało UB w latach 40., 50.
Tak że wiedzcie, na kogo nie głosować. Jeżeli chcecie walczyć o wolność słowa, to absolutnie nie popierajcie tych oszołomów z PiS-u, jak pani Fotyga i tym podobne. To jest naprawdę dużo gorsze od Platformy. Pan Stonoga miał rację. Po prostu to, co robi PiS, to tak Platforma nie robiła absolutnie. On to oczywiście powiedział bardzo dosadnie i wulgarnie, ale miał w 100% rację. To, co robi PiS, to się w głowie nie mieści po prostu. Kolejny news z zagranicy. Tu z kolei Microsoft zadba, by wiedział, kto mówi prawdę i tutaj będzie Microsoft nam pomagał. Tak że polecam nie korzystać z narzędzi Microsoftu tego typu, jakichś przeglądarek Microsoftu, MSN chyba i tak dalej.
Ja nie korzystam z takich dziadostw. Zupełnie szkoda czasu. Aplikacja Microsoft wyświetli zielone światło dla strony, którą pozytywnie ocenią wyszkoleni i doświadczeni dziennikarze oraz publicyści, którzy ocenili dziennikarskie standardy, transparentność danych portali pod względem ich wiarygodności. Tak że Microsoft walkę chce z fighting fake news, czyli z fikcyjnymi informacjami będą walczyć. Wszystko. Cała ta audycja, którą prowadzę, to jest fake news. Jeden wielki fake news dla mainstreamowych mediów i Microsoftu. Tak że gdyby to był faktycznie fake news, to po pierwsze was by tyle nie było tutaj słuchaczy, bo każdy ma obowiązek sprawdzać to, co ja mówię, jeżeli chce się uważać za człowieka, a nie tak zwanego sheeple, czyli owco-człowieka, który po prostu wszystko przyjmuje jak papkę. To są słuchacze, widzowie TVN-u, tych innych dziadostw, które nas otaczają. TVP, TVN to jest jedna ryba, gdzie po prostu piorą mózgi ludziom totalnie.
Młodym szczególnie, bo starsi to już mają chyba tak sprane, że to już nic nie zmieni. I tamci ludzie nic nie sprawdzają, bo oni po prostu wierzą. Wszystko, co tam się powie, to oni wierzą. Za dobrą monetę to biorą. I tym Microsoft chce się zajmować. Tutaj pierwsze testy były zrobione. Oczywiście dostarczyciele prawdy, czyli że zielone światełko się zapala, to takie media jak Voice of America, CNN, Buzzfeed, The Guardian, New York Times, Washington Post. A te, którym się wyświetla czerwone światełko to jest Russia Today, Sputnik, Daily Mail, WikiLeaks. Tak, WikiLeaks, to samo WikiLeaks! Więc WikiLeaks czerwone światełko się zapala.
Kochani, nie wiem, jakie u mnie. Może jak będą testy, to będę robił te testy. Porobię sobie, jak tam aplikacja jest, która będzie oceniała, ale podejrzewam, że to anglojęzyczne bardziej, że nie ma polskiej wersji, tylko na razie anglojęzyczne strony. Poza tym tutaj jeszcze jest audio, więc nie mieliby czasu za bardzo oceniać ci dziennikarze, bo to nie automat ocenia, tylko profesjonalni dziennikarze. Tak że nie korzystajcie z produktów Microsoftu i tak dalej. Sam wam doradzam, a sam mam tutaj dwa komputery, na których Windowsy są. No cóż, tak niestety jest. Ale mam też komputer Maca, laptopa Maca też mam jeszcze, więc jest coś z Macintosha, ale to też pewnie jedna ryba. Nie wiem, czy Macintosh chyba nie robi aż tak beznadziejnych rzeczy jak Bill Gates. Bill Gates, niech ziemia mu lekką będzie.
Dobrze, kolejny news. Zostawmy już tę cenzurę Microsoftu i tak dalej. Po prostu trzeba uważać. Jak mamy system, to lepiej te starsze systemy Microsoftu używać, jeżeli już chcecie używać. Albo jeżeli nowsze, to jakieś Linuxy tego typu, nie wiem, FreeBSD systemy czy tego typu, które są bardziej wolnościowe. Dużo mniej inwigilacji jest z nich. Tutaj news jest o... Powracamy do sprawy sprzed czterech lat bez mała. Pięciu, przepraszam, bez mała pięciu lat. Czterech i pół roku.
Prawie pięciu. Nie czterech i pół, prawie pięciu lat. Indonezyjski rybak zna położenie wraku MH 370. Dawna sprawa. Zginęło 239 osób w tej katastrofie. Dużo różnych inżynierów, o których też już wspominałem. Czy oni zginęli? Czy ten wrak faktycznie jest gdzieś? Czy to jest po prostu, ten samolot wylądował gdzieś na tej Diego Garcia, tej wysepce? Trudno tutaj powiedzieć, ale on pokazuje niby zdjęcie, jest film z nim.
Wygląda to mocno fejkowo. To, co on przedstawił tutaj, to zdjęcie, wygląda na zupełny fejk. Gość został wynajęty, żeby pokazać po prostu, jak to wyglądało. Słuchajcie, pięć lat gość czekał, żeby coś zaprezentować. Kompletna ściema według mnie. Mówi, że niby wie, gdzie jest i tak dalej. On jest wyznawcą islamu, ten gość i zgłosił się do władz malezyjskich. On sam jest z Indonezji. Rash Rusli Kusmin. Nie wiem, jak to się wymawia.
I stwierdził, że wie gdzie jest, co i jak, że widział samolot latający od lewej do prawej, poruszający się jak złamany latawiec. Czułem silny zapach spalenizny. Nie było słychać żadnego hałasu. Widziałem tylko czarny dym, zanim samolot uderzył w wodę. Słuchajcie, to jest tak śmieszne, że aż żenujące. Pięć lat gość czekał. Pokazuje gdzieś tam jakieś informacje. Dla mnie wymysły. Tutaj Calibake pisze, że wybór pomiędzy Windowsem a Apple to wybór między inwigilacją a frajerstwem. Nie wiem, co to znaczy frajerstwo, że inwigilacja, że Apple też inwigiluje.
Być może. Ja nie twierdzę, że nie inwigiluje Apple. Pewnie tak, ale chyba łatwiej to tam skonfigurować. Przynajmniej Apple nie tak jednoznacznie jak Microsoft, że będzie cenzurował strony i tak dalej. Dobrze, kolejne newsy. Tutaj był wypadek. Wypadek, jeśli chodzi o księcia Filipa. Jeszcze żyje ten bydlak, niestety. Nazista, satanista. Co najgorsze możecie włożyć.
Także naprawdę gość odpowiedzialny za mnóstwo cierpienia na tym świecie i to nic nie zmieni, co ja o nim mówię i tak dalej. Oczywiście nawet spowodował wypadek. Prince Philip, czyli książę Filip, ten staruch, starszy jeszcze od królowej, mąż królowej, spowodował wypadek, ale oczywiście ucierpiała matka 28-letnia i jej dziewięciomiesięczne dziecko. Drobne obrażenia. Przeżyli. Są złamane ręce czy tego typu rzeczy i chcą odszkodowanie oczywiście dostać, ale na razie żadnych nawet przeprosin nie dostali. Nie wiem, bo to było trzy dni. Trzy dni czekała. Nie dostała żadnych przeprosin, niczego po prostu od tej arystokracji. Także widzicie, po prostu oni uważają nas za zwierzęta.
Trudno, zwierzaka też nie przepraszasz z reguły, jeżeli coś się stanie, bo człowiek wie, że zwierzę nie rozumie nic. I oni też tak myślą, arystokracja, że reszta ludzi, którzy nie są arystokracją, to są zwierzaki i do odstrzału i polować powinno się móc na ludzi. Także trudno, żeby oni przepraszali jakiegoś zwierzaka, którego właśnie potrącili. To jest naprawdę przykre. Ale cóż, przekonujemy się, jak to wygląda wszystko, prawda? Tutaj Calibake mówi o telefonie. Nie wiem, jak z telefonami jest, ale z komputerami muszę ci powiedzieć, że jest inaczej. Komputery są bardzo szybkie. Apple szybko się odpalają, szybko działają, są lekkie. Raczej same superlatywy bym znalazł.
Parę rzeczy takich, że musi być otwarty, jeśli chodzi o MacBooka, bo chłodzenie jest przez klawiaturę. Coś takiego, że jak zamykasz komputer, on wtedy przestaje pracować ze względu na to, że on ma chłodzenie i dzięki temu chłodzeniu specjalnemu on może szybciej pracować. Także MacBooki polecam, są szybkie i naprawdę mają dużo opcji. Działa dużo aplikacji, ale niestety za te aplikacje trzeba płacić z reguły, więc jest plus minus. Sporo kosztuje. Jeżeli chcecie mieć aplikacje różne, trzeba je kupować. One nie są tanie. Natomiast system jest dużo bezpieczniejszy, dużo mniej wirusów. On jest oparty na Unixach, system macOS. Także tego w ogóle nie można porównać do Windowsa.
Oczywiście w Windowsie jest więcej aplikacji ciekawych, natomiast w macOS mniej aplikacji, ale za to profesjonalnie zrobione, jeżeli są już jakieś dobre i działa wszystko, naprawdę nieźle działa. Jeżeli coś już gdzieś odpali i tak dalej, to ci się nic nie będzie zawieszało, wszystko będzie ładnie działało, żadnych wirusów, nic ci nie powchodzi do systemu. Także naprawdę to jest duży plus. Żeby mieć spokój z tymi wszystkimi dziadostwami, wirusami i tym podobne. Dobra, informacje z Polski, których też niestety mam całą masę. Cała masa tych newsów. One muszą się odpalić, także wybaczcie. Zacznę może od pierwszego newsa z Polski. Pierwszy news o Iranie. Ma być zorganizowana konferencja w sprawie Iranu w Polsce.
Oczywiście Iran nie jest zaproszony, bo wcześniej mówiono, że czeka na zaproszenie. Oficjalnie w tej chwili stwierdzono, że nie będzie zaproszony Iran, czyli wszystko o nas bez nas, tak o Iranie można powiedzieć. W tej chwili już spaliliśmy mosty z Iranem, więc jest to działanie dywersyjne przeciwko Polsce. Mało tego, że takie spotkanie ma się odbywać w Polsce w lutym stwierdził pan Pompeo, czyli sekretarz stanu Stanów Zjednoczonych. On zakomunikował to, a zaszokowane władze polskie stwierdziły, że oczywiście pan Pompeo ma rację. Organizujemy, jak pan każe, tak niewolnik robi. Jest to dla mnie tak przerażające, że nawet Platforma nie robiła takich rzeczy. Nawet PZPR w taki chamski sposób nie klękał przed Związkiem Radzieckim, jak to robią polskie władze w tej chwili. Jest to przerażające ze względu na to, że mamy zupełnie inny świat niż mieliśmy w 1989 roku i Stany Zjednoczone wcale nie są naszym najlepszym przyjacielem, bo w geopolityce nie ma przyjaciół, są tylko interesy i to powinniśmy sobie wbić do tępych polskich głów. Rządzący do ich tępych polskich głów powinni sobie wbić, jeżeli to są polskie głowy, bo to może nie są polskie głowy.
Może oni po prostu mają tylko narodowość, paszporty polskie i dokumenty polskie, ale tak naprawdę to nie są Polacy. Być może. Posługują się językiem polskim, więc są w jakimś tam stopniu Polakami. Tylko najgorzej, że te, pożal się Boże, istoty ludzkie uważają się za patriotów. Naprawdę uważają się za patriotów, czyli klęcząc przed jakimś obcym państwem, wykonując polecenia obcego państwa za każdym razem nazywają się polskimi patriotami. Mózg paruje. Kiedyś to się nazywała Targowica. Raczej nie byli patrioci, ale może. Trzeba historyka zapytać, czy Targowica to byli patrioci. Może ktoś tam był z patriotów, ale wykonywał rzeczy antypatriotyczne.
Także nie będzie Iranu na tej konferencji. Europoseł PiS, jakby nie było, Ryszard Czarnecki, nasz ulubieniec, wezwał do wsparcia irańskich komunistów. On wzywał też już do wspierania chińskich komunistów. Teraz wzywa do wsparcia irańskich komunistów. To jest dziwne, bo w tej chwili chińscy komuniści wspierają reżim ajatollahów w Iranie. Więc to jest dziwne. Nie wspierają irańskich komunistów. Być może po cichu trochę Chiny też wspierają. Więc Ryszard Czarnecki to jest jeden z niewielu idiotów na świecie, który wspiera wrogów. Może inaczej: wspiera przeciwstawne interesy, bo wspiera chińskich komunistów i wspiera wrogów amerykańskich.
Chińscy komuniści to są wrogowie Ameryki. Już wprost w tej chwili o tym się mówi. Czyli wspierał ich pan Czarnecki i z drugiej strony wspiera komunistów irańskich, którzy są proamerykańscy. Właściwie inaczej: nie do końca są proamerykańscy, ale de facto są proamerykańscy, bo niszcząc reżim ajatollahów ułatwią Ameryce przejąć Iran, bo Iran w tej chwili jest antyamerykański. Więc Ryszard Czarnecki, mózg paruje, jest człowiekiem, który sprzeczne interesy robi. Sprzeczne działania, działania kompletnego idioty. Także mam nadzieję, że żadne normalne partie już nigdy nie przyjmą tego jełopa, tego głupka nad głupkami, pana Czarneckiego. Jak można robić sprzeczne działania ze sobą? I to cały czas tego typu rzeczy. A poza tym komunistów wspierać to jest naprawdę...
On w Polsce chyba walczy z komuną. Aczkolwiek jego teściem jest Hermaszewski, z tego, co pamiętam, a Hermaszewski był w Radzie Ocalenia Narodowego we WRON-ie. Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego. I tam właśnie był Hermaszewski w tej radzie, którą zakładał Jaruzelski. Więc to takie wszystko powiązane jest. Ale wiemy, o co chodzi. Interesy pana Ryszarda Czarneckiego są zbieżne z interesami jednego kraju, który się nazywa Izrael. I jeżeli bierzemy pod uwagę interesy Izraela, Izrael nie jest przeciwko Chinom, Chińczykom. Izrael jest przeciwko Iranowi. I dlatego w takiej perspektywie, jeżeli europoseł Ryszard Czarnecki wspiera interesy Izraela, to jest wszystko logiczne, bo on nie wspiera interesów amerykańskich.
Bo tak jak wam powiedziałem, głównym przeciwnikiem Amerykanów są Chińczycy, a głównym przeciwnikiem Izraela jest Iran w tym momencie. Więc tutaj nie ma sprzeczności. I dlatego można rozpoznać po takich działaniach, że wydają się one sprzeczne, zupełnie głupie. Bo jeżeli jest proamerykański, działania są idiotyczne. Ale jeśli jest prożydowski, proizraelski, to wszystko układa się w logiczną całość. Także bardzo łatwo wtedy rozpoznać, kto jest kim. Tego nie da się ukryć. Ale ktoś, kto wspiera i słucha Ryszarda Czarneckiego, sam sobie szkodzi i współczuję mu, bo ja tego człowieka nie jestem w stanie minuty wysłuchać, bo to jest bełkot po prostu, jeden wielki bełkot. Mam nadzieję, że w przyszłym ten człowiek niedługo odejdzie w zapomnienie. Mam nadzieję, ale niestety moje nadzieje są płonne.
Nie ma szans, żeby ten skompromitowany polityk miał szansę odejść. Po prostu jest zbyt dużym lizusem. On po prostu wyliże każdy nie powiem co, aby tylko dostać się do parlamentu i tak dalej. To jest przykre, ale tak jest. Kolejny news, tym razem o żołnierzach amerykańskich. Żołnierze amerykańscy, którzy zostają oskarżeni o przestępstwa. Wyobraźcie sobie, że 41 żołnierzy zagranicznych było lub jest podejrzewanych o popełnianie przestępstw pomiędzy 2015 a 2018 rokiem. Oczywiście największą grupę stanowią żołnierze amerykańscy. Wykroczenia i przestępstwa dotyczą przede wszystkim bójek, kradzieży, naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza państwowego oraz groźby karalne, a także wypadki. Nie wiem, jak z gwałtami.
Na razie chyba jeszcze się nie odważają. Wiem, że tam kobiety zaczepiają czasami. Myślą, że są Bóg wie kim, że tu mamy Bantustan. Polska na papierze może jest Bantustanem, ale de facto nie jest, bo jednak ludzie mają swoją godność w Polsce i potrafią się stawiać. To, że władza działa jak w Bantustanie, nie znaczy, że kraj jest Bantustanem, bo nie. Polska w tej chwili ma szansę stać się lokalnym mocarstwem jak Iran. Oczywiście jeśli Polacy będą mądrych wyborów dokonywali i albo obalą tą władzę, albo zaczną głosować na ludzi, którzy naprawdę będą chcieli z Polski zrobić lokalne mocarstwo czy kraj, który nie będzie Bantustanem. Więc taki news jest. Z 41 obywateli, 35 stanowią ze Stanów Zjednoczonych, czyli znaczną większość. A Stany Zjednoczone przerzucają z Niemiec sprzęt do Polski w dużej ilości, więc już szykują się na coś.
Raczej to nie jest sprzęt do zapobieżenia inwazji rosyjskiej, tylko sprzęt troszeczkę być może do kontrolowania bardziej ludzi w Polsce, żeby chociażby odszkodowania dla Żydów, czy właściwie nie tyle odszkodowania, co rabunek żydowski, żeby był tutaj zachowany, żeby Polacy nie protestowali, jak będzie ten bilion złotych w naturze oddawany Żydom czy obywatelom Izraela też między innymi. Zobaczymy, po której stronie wtedy staną Stany Zjednoczone. Ja sądzę, że jednak po stronie Izraela. Jeżeli do czegoś dojdzie, trudno, żeby stanęły po stronie Polski. Aczkolwiek to jest dziwne, bo Izrael nie należy do NATO, a Polska należy do NATO. Więc w przypadku konfliktu pomiędzy Polską a Izraelem raczej Stany powinny stanąć po stronie Polski. Natomiast de facto będzie inaczej. Tutaj niestety też zły news jest. Szefowa Stop NOP, Justyna Socha została skazana za pomówienie. Wyrok jeszcze nie jest prawomocny.
Miała dokonać znieważenia pana doktora Pawła Grzesiowskiego. Sąd stwierdził, że przekroczyła granicę dozwolonej krytyki poprzez sugestie lobbingu na rzecz koncernów farmaceutycznych. A to są fakty. Koncerny farmaceutyczne sponsorowały pana Grzesiowskiego. Jest na liście, bo te koncerny same upubliczniły dane. Nie wiem dlaczego, ale tak na bezczelność. Po prostu już byli wkurzeni taką chciwością tych polskich lekarzy, że po prostu koncerny same upubliczniły dane. I jest na tych listach pan Grzesiowski. To są fakty. Czyli skazana została za prawdę.
I jest on lobbystą Big Pharmy, pan Grzesiowski, także to jest oczywista rzecz. Nie oczywista. To jest prawda. To jest fakt. Więc nie możemy się bawić. Będzie się odwoływała od wyroku pani Socha. Trzymamy kciuki. Po prostu tylko w sądach działa napór społeczny. Jeżeli do sądu przyjdzie 1000 osób, sąd ugnie się. W Polsce sądy boją się tylko naporu społecznego, społecznego napiętnowania.
Dlaczego? Bo w Stanach Zjednoczonych sędziowie są wybierani przez ludzi i tam sędziowie wiedzą, że muszą stać po stronie sprawiedliwości. I tam sędzia nie boi się mobu, że przyjdzie na przykład tysiąc osób i tak dalej, bo wie, że jeżeli będzie stał po stronie prawdy, to wybiorą go na następną kadencję. Będzie uczciwym sędzią. Natomiast w Polsce, jeżeli sędzia widzi, że ludzie się zbierają, że ludzie się dopiero w Polsce zbierają wtedy, kiedy jest niesprawiedliwość jakaś i to duża niesprawiedliwość i wtedy naprawdę te duże grupy ludzi się zbierają i pokazują swoją siłę. Wtedy się sądy boją, bo sądy mają świadomość, że dobrze działają czy źle. I wiedzą, że w tym momencie mówiąc przeciwko prawdzie, działają w złej wierze. Ale cóż, jakie sądy w Polsce są każdy widzi, każdy wie, więc nie ma o czym mówić. Trzymamy kciuki, przynajmniej ja trzymam kciuki za pani Sochę, że jej się uda w sądzie apelacyjnym wygrać. Oddali ten wyrok.
Kolejna rozprawa dotycząca pana Jana Śpiewaka, który walczył z reprywatyzacją w Warszawie, z tą grabieżą, która się odbyła w Warszawie i też w innych dużych miastach. I wyobraźcie sobie został skazany i może pójść do więzienia. Został skazany wyrokiem za pomówienia, za tego typu rzeczy, więc on się załamał trochę, ale cóż, musi walczyć. Też trzymamy kciuki za pana Śpiewaka, chociaż jestem zupełnie z innej opcji. Nie do końca zupełnie, bo też nie jestem narodowcem, nie jestem patriotą. W rozumieniu takim patriotą ogólnym to może tak, ale jestem za ludźmi, za społeczeństwem, za tym, żeby się dobrze ludziom żyło, a nie za tym, że musi być akurat ta biało-czerwona flaga. To akurat dla mnie jest mniej istotne. Istotne bardziej jest, że samorządność będzie, czyli ludzie będą mogli się sami zarządzać. Co oczywiście jest faktycznie najłatwiejsze pod biało-czerwoną flagą, ale jak widać nie do końca, bo te władze działają przeciwko społeczeństwu. Przynajmniej od '45 roku absolutnie działają przeciwko ludziom, więc nie ma tutaj o czym mówić nawet.
Więc tutaj tego pana Śpiewaka, pomimo że jest lewicowcem, to jednak go ta lewica mocno gnębi, bo tutaj były te afery korupcyjne olbrzymie w Warszawie. Miliardowe interesy. Kolejny news trochę z zagranicy, z Norwegii. Konsul Sławomir Kowalski został wydalony z Norwegii — poinformował MSZ. Oczywiście polskie władze nic nie zrobiły z tym. Notę tylko wysłali, że to tak nie powinno być. Natomiast w normalnym kraju, nie bantustanie reakcją byłoby wydalenie norweskiego konsula z Polski i zrobienie afery w tej sprawie. Natomiast Polska nie walczy o swoich urzędników za granicą. To jest coś niebywałego, ale czemu się dziwić? Polska jest traktowana jak bantustan, bo jeżeli traktuje siebie na kolanach przed Amerykanami, klęczy ta władza, to wszystko robią.
Co mają innego robić? Boją się wszystkiego. Oni boją się nawet cokolwiek powiedzieć, ci ludzie. Jest to tak przerażające. Patrząc na komunistów, to byli dranie ci komuniści w latach 80., 70., 60. Ale Gomułka potrafił ostro skrytykować Związek Radziecki. Władze właściwie, że nie powinny się wtrącać do polskich spraw i tak dalej. Były takie konflikty pomiędzy Polską a Związkiem Radzieckim. Takie drobne oczywiście, ale były różne tarcia. Natomiast dzisiaj oni na kolanach wszystko robią.
Norwegia robi sobie co chce, a oni na kolanach jeszcze się cieszą, że władze norweskie plują na polskie władze. Polskie władze mówią, że to deszcz pada. Słuchajcie, zachowują się jak dzieci. Władze Polski w tej chwili to są dzieci w porównaniu do władz norweskich, szwedzkich, francuskich, niemieckich czy nawet takich małych krajów jak Czechy, Słowacja, Węgry. Przecież wszyscy na to patrzą i wszyscy są załamani, że polskie władze to jest po prostu wielkie G, z którym w ogóle nawet lepiej nie dotykać. Nie wiem, jak to nazwać dalej, bo mam wrażenie, że nawet już Platforma takich rzeczy nie robiła czy SLD. Jednak troszeczkę lepiej się zachowywali. Jednak to nie było na takim bezczelu co w tej chwili się dzieje. Porażony jestem tym wszystkim, ale mnie to nie dziwi, bo ja mówiłem. Zresztą mówiłem też i wam, możecie sobie przesłuchać i różnym znajomym, którzy mi nie dowierzali.
Mówiłem przed 2015 rokiem, w 2014 roku jeszcze mówiłem, że partia PiS to jest najbardziej prożydowska partia w Polsce. I nie ma aż tak. Była Unia Wolności. Równo lub może trochę bardziej Unia Wolności była, ale Unii Wolności już nie było. Także już. Platformersi klękali przed UE. Tak, zgadza się, ale nie w taki sposób. Może w taki sposób też. Okej, dobrze, ale nie przed jakąś Norwegią, która ma pięć milionów ludzi czy ileś. Daruj.
Przecież to jaki kraj jest? Pięć, sześć razy mniejszy od Polski pod względem liczby ludności. Bogaty kraj, owszem, ale bez przesady. Ja tutaj staram się trochę banować tych trolli na czacie, ale ich chyba dużo nie ma. Sorry, że taka przerwa, bo patrzyłem co się dzieje na czacie, ale chyba jest okej. Mniej więcej. Kolejne news znowu z sądów. Tym razem sprawa straszna, zbrodnicza. Na szczęście jeszcze nie mordują ludzi. Znaczy mordują ludzi w Polsce, ale akurat nie pana Mateusza Piskorskiego.
Natomiast Mateusz Piskorski prawie trzy lata siedzi w areszcie i w tej chwili podwyższono mu kaucję, bo już zbierają pieniądze na Mateusza Piskorskiego jego znajomi, rodzina. Jeżeli macie nadmiar pieniędzy i chcecie uratować człowieka, Mateusza Piskorskiego. Co prawda ja w ogóle jego poglądów i partii Zmiana nie popieram. Natomiast jestem za wolnością słowa, wolnością partii politycznych. Więc powinien móc działać. Jest oskarżany oczywiście za szpiegostwo, ale rozprawy są utajniane. Wszystko jest w tej chwili grubymi nićmi szyte, bo nie mają na niego nic. On po prostu działał oficjalnie. On nie miał kontaktów z jakimiś tajnymi wojskowymi gremiami, żeby jakieś tajemnice z Polski. Jakie tajemnice z Polski?
On po prostu popiera Rosję, popiera Chiny, nie popiera Stanów Zjednoczonych. Jest po drugiej stronie barykady, co też nie uważam za słuszne. Trzeba uważać. Współpraca z Rosją absolutnie jest bez sensem, natomiast z Chinami to można się zastanowić i to nie jest głupie. Tylko trzeba to rozsądnie, prowadzić politykę międzynarodową. Ja nie jestem specem od tego. To trzeba speców, żeby to rozstrzygać. Z kim, jak, za co. Natomiast pan Piskorski ma takie, a nie inne poglądy i podwyższono mu z 300 000 na 500 000. Żeby jeszcze mu troszeczkę utrudnić, żeby już nie miał szansy teraz zebrać.
W tej chwili rodzina zebrała, ale 500 000 nie wiem, czy uda im się zebrać. I dlatego tak zrobili, żeby nie zebrał. Żeby dać niby szansę, ale tak zrobić, żeby nie zebrał tej kaucji. Więc prawdopodobnie nie uda mu się tego zebrać i za dwa tygodnie mógłby już z aresztu wyjść pan Piskorski, gdyby 500 000 wpłacił. Wcześniej było 300 000, ale niestety w tej chwili podwyższono na 500 000, więc jest to dużo wyższa kwota. O ponad 50% wyższa. To jest sąd apelacyjny. O 11:30 rozpatrywał. Nie wiem, którego dnia. Nie mam tutaj.
Chyba 25. Czyli dzisiaj chyba. Nie wiem. Chyba dzisiaj. Nie, wczoraj, przepraszam. W czwartek o 11:30 w sądzie apelacyjnym. Dobrze, przeczytałem teraz. Rozpatrzył i podwyższył z 300 000. Właściwie to nie wiem, czy to było w środę. 500 000 wyznaczyli w sumie.
Także wybaczcie mi, nie wiem, tu jest trochę nieskładnie. Mam kilka newsów w tym temacie i nie wiem. Ale podwyższono na 500 000, więc raczej nie będzie odpowiadał z wolnej stopy. Widzicie, jak wygląda w Polsce sprawiedliwość. Dobra i taki ostatni news na dzisiaj. TVP zrobiło surprisę w Polsce i jak był relacjonowany pogrzeb prezydenta Pawła Adamowicza w Gdańsku, to puszczono napisy. Jeżeli ktoś przez telegazetę oglądał czy przez taki dekoder, żeby napisy się wyświetlały. Napisy były z jakiegoś programu przyrodniczego. Po prostu jaja jak berety. I to jest duży plus.
Chyba to zrobione było specjalnie, chociaż trudno powiedzieć. Może dziennikarze mieli tego dosyć, czy nie wiem. Trudno powiedzieć, czy to przypadek był, czy nie, ale wyglądało nie na przypadek, tylko że ktoś specjalnie tak to przełączył, żeby było. Tu już się osoby domagają tematu. Temat zawsze jest na stronie. To taki tips jest dla was. Jeżeli chcecie zobaczyć, jaki temat będzie audycji, czy ciekawy, czy nieciekawy zawsze polecam wchodzić na stronę teoriachaosu.com zawsze tam ten temat się pojawia przed audycją, czasami nawet na kilka dni przed audycją, więc tam można zobaczyć te rzeczy. Jeśli mam informację, jeszcze do sprawy Pawła Adamowicza, morderstwa będziemy wracać, bo sprawa się komplikuje. Faktycznie nie było na pogrzebie ciała. Zawsze jeżeli nie ma ciała na pogrzebie, zapala się wtedy żarówka.
Tutaj były prochy. Była urna z prochami, nie było trumny z ciałem. Tak samo było w przypadku Kulczyka. Tam nie było urny z prochami, ale była zamknięta trumna. To wszystko jest takie zapalające żarówkę. Pierwszą żarówkę, która powinna dać do myślenia. Ja nie twierdzę, że pan Adamowicz żyje. Natomiast jest cień prawdopodobieństwa, że tak może być. O tym myślę, że w przyszłości trochę więcej rzeczy będziemy wiedzieli. Już wiem, że w tej chwili Kulczykowi można powiedzieć, że po piętach drepczą i w tej chwili jest to uspokajane, ale im bliżej do wyborów, tym więcej niewiadomych i to może wystrzelić.
Dogadywanie się z Kulczykiem czy rodziną Kulczyków, bo ten majątek podobno nie do końca jest ich. Jest współdzielony ze służbami ten majątek i są pertraktacje. Służby wiedzą, gdzie jest pan Kulczyk, gdzie mieszka i jaką ma nową tożsamość i tak dalej. Te rzeczy wiedzą polskie służby. O tym się mówi. Ja nie mówię, że ja mam tę wiedzę, tylko dochodzą do mnie głosy z różnych miejsc, że takie coś jest. Czy to jest prawda, czy to tylko plotka? Nie wiem, tego nie wiem, ale w tej chwili przed wyborami się mocno zaognia sytuacja polityczna w Polsce i być może to też może być jedną z kart przetargowych do różnych napięć z Kulczykami na scenie politycznej Polski. To po prostu byłaby informacja bomba, gdyby się okazało, że służby ujawniły. Jeżeli tak jest, bo może Kulczyk nie żyje i to tylko są plotki jakieś.
Trudno mi powiedzieć. Nie wiem, gdzie jest. Nie mam informatorów żadnych, tylko dotarła do mnie informacja, że coś takiego jest, że służby się zainteresowały mocno tym. Od iluś lat się interesują, ale już mają namiary. To już jest taka sprawa naprawdę pertraktacyjna. W tej chwili tylko za ile? Za ile jeszcze pan będzie płacił? Ile pan zapłaci za to, żeby dalej był anonimowy i jak to będzie działało? Także z zabójstwem pana Adamowicza nie jest podobnie, bo zauważcie, że wszystko to w przypadku pana Kulczyka wyglądało ewidentnie na ustawkę i on to mógł zrobić. To było w zaciszu zrobione wszystko, nikt nic nie wiedział.
Trumna zamknięta i tak dalej. Natomiast tutaj byli świadkowie, świadkowie mogli powiedzieć, czy pan Adamowicz zmarł, czy nie zmarł. Coś widzieli. Wiem, że tam też było, że zakazywali robienia zdjęć, zakazywali robienia filmów z tego. Ochrona bardzo walczyła o to, żeby nikt nie kręcił. Nie przejmowali się prezydentem za bardzo i tak dalej tym wykrwawiającym się, a bardziej interesowało ich, żeby nikt nie kręcił. Też trochę takie dziwne. To może być różnie podczas takich spraw. Ja nie mam tutaj dowodów. Te filmy są marnej jakości, mało na nich widać.
Na pewno ktoś tam kręcił, być może ktoś kręcił z bliska. Tam też kamery były na scenie, gdzieś tam na górze, więc to na pewno zostało sfilmowane, ale tego nie mamy filmu, więc nie wiem. Więc tak to wygląda. Jeszcze do sprawy pana Adamowicza tutaj mam jedną sprawę dotyczącą reanimacji jego i jest na stronie ratowniczy Grzegorz Nowak napisał na swoim nie tyle czacie, co... Nie na czacie, a... Co chciałem powiedzieć? Chciałem powiedzieć, że pan Grzegorz Nowak pisze, że jest ratownikiem profesjonalnym. Pracuje jako ratownik medyczny w bazie w Afganistanie, do którego pojechał po 10 latach ratowania w Polsce. Według mnie może jest profesjonalnym ratownikiem i tak dalej, natomiast jeżeli ktoś do Afganistanu jedzie, to pracuje dla służb przynajmniej w jakimś stopniu. Jest on pod kontrolą służb i tak dalej.
Nigdy do Afganistanu nie wyjedzie, jeżeli nie spotka się ze służbami czy wojskowymi, czy cywilnymi, specjalnymi. Tam oni są indygowani odpowiednio. I co pisze? Że jeśli chodzi o reanimację klatki piersiowej i pisze do tego tematu: przy ranie kłutej serca nie robi się masażu serca. Powoduje to szybsze wykrwawienie. Tak mówią internauci, a mówi o tym pan Grzegorz, ratownik, że ... że dywagacje co zrobił oraz w jaki sposób zrobił, podało postawić ludziom, którzy się na danym temacie znają zarówno od strony teoretycznej, jak i praktycznej. Nie czuję się upoważniony do oceniania specjalistów z zakresu pożarnictwa, bo uwaga. Sorry, bzdury piszę trochę. Tutaj pisze: to, jakich uszkodzeń narządów wewnętrznych doznał pan Adamowicz wiadomo teraz, po przeprowadzeniu zabiegu operacyjnego i po badaniu post mortem.
Specjalistom kanapowym sprzed telewizora i komputera pojęcie może być znane na przykład z serialu „Kości”. Tam postać doktor Brennan używa go wyjątkowo często. Oczywiście medycy pracujący na miejscu zdarzenia, czyli w ramach ratownictwa przedszpitalnego, wiedzieli, że mają do czynienia z ranami kłutymi, penetracją klatki piersiowej. Mogli przypuszczać, jaki rodzaj urazów wewnętrznych atak nożem spowodował. Mogli przypuszczać. Pewności mieć nie mogli żadnej. To było wiadomo dopiero na stole operacyjnym w szpitalu. A nawet gdyby pewność mieli, to w rzeczonym temacie uciskanie klatki piersiowej nic by to nie zmieniło. To po pierwsze. Po drugie i najważniejsze, u opisanego poszkodowanego doszło do nagłego zatrzymania krążenia, NZK.
To taki stan, w którym z takiego powodu, na przykład zawał, udar mózgu, uraz, zatrucie, ustają funkcje życiowe człowieka i rozpoczyna się proces umierania. Serce przestaje pompować krew, ustaje oddech. W ramach pierwszej pomocy obowiązkiem każdego człowieka jest rozpoznać utratę przytomności, brak reakcji na bodźce zewnętrzne oraz brak oddechu. Przez 10 sekund brak ruchów klatki piersiowej, oddech niewyczuwalny, niesłyszalny, rozpocząć resuscytację krążeniowo-oddechową RKO. Wiecie, skoro kilkuletnie dzieci potrafią rozpoznać NZK, nagłe zatrzymanie krążenia po zajęciach w szkole, to dorośli też dadzą radę, bo pierwsza pomoc jest prosta. Pisze, że uciskanie klatki piersiowej wykonuje się u każdego człowieka z rozpoznanym NZK, niezależnie od przyczyny. Tak pisze tutaj ratownik i tak dalej. Natomiast tutaj też napisał ratownik, słuchacz, też medyczny, te informacje. Już wam tutaj przytaczam. Napisał tak, że tak nie reanimuje się człowieka z ranami kłutymi po ataku nożem.
Robią pokaz dla goji, którzy obserwują akcję ratowniczą, a nie mają zielonego pojęcia na temat pomocy dla człowieka z ranami kłutymi nożem i krwotokiem. Lecz gdy widzimy ucisk klatki piersiowej, kojarzy się to z ratowaniem życia, ponieważ tak wiele odcinków „Słonecznego patrolu” obejrzeli, że wydaje im się, że ratownicy wiedzą, co robią. Może topielcowi by to pomogło, ale nie komuś z ranami kłutymi. Rafał Orłowski także zwrócił uwagę na to, że pan Adamowicz był dość dobrze i grubo ubrany. Ciężko się przebić nawet dobrym nożem, a zamachowiec także widać zbyt wiele siły nie włożył. Tutaj pisze słuchacz. I co do reanimacji pisze, że jest z wykształcenia ratownikiem medycznym. Podkreślam jedno: rany kłute się tamuje, nie wypompowuje się krwi z organizmu. Akcja resuscytacji krążeniowo-oddechowej. Ludziom, którzy nie mieli nigdy do czynienia z profesjonalną akcją ratunkową, gdy zobaczą obraz uciskania klatki piersiowej, kojarzy się to od razu z ratowaniem życia.
Ja widząc, co robią ci ratownicy, pomyślałem, że chcą oni go dobić. Może to byli aktorzy, nie ratownicy medyczni. Załatwili Polaków na cacy. Każda wypowiedź negująca postać Adamowicza, a tym bardziej negowanie jego śmierci będzie niepoprawna politycznie w takim stopniu, że ludzie taką osobę będą chcieli zlinczować. Tak właśnie napisał tutaj słuchacz, ale także odniósł się do informacji, którą wam przytoczyłem, tego ratownika Grzegorza, że uważa osobiście, że była przeprowadzona cała akcja reanimacyjna w celowy sposób i na pokaz dla ludzi. Nie obarczałbym w żaden sposób za śmierć Adamowicza ratowników medycznych. Sam po sobie wiem, że szkoła o kierunku ratownictwo jest ciężka i wymagająca. Jeśli ktoś wykonuje tą pracę i robi to dobrze, nie tylko z faktu wykonania zawodu dla kasy, lecz i dla samej pasji ratowania ludzi. Dla mnie jest proste podejście do ratowania ludzkiego życia w różnych stanach zdarzenia. Tu u Adamowicza, moim zdaniem, podczas akcji ratowniczej oparto się na podstawowych schematach, czyli akcji resuscytacyjno-oddechowej oraz z obserwacji z boku.
Każdemu laikowi kojarzącej się z czynnościami ratującymi życie, oczywiście mającej sens przy zawale serca lub topielcowi, gdy jest ku temu zasadność podjęcia tych czynności przy zatrzymaniu oddechu lub krążenia. Nigdy tej akcji nie stosuje się przy krwotokach, jak wcześniej wspomniałem. Moim zdaniem to aktorzy i tomarni, którzy brali udział przy akcji ratunkowej prezydenta Gdańska. To moje osobiste zdanie wyciągnięte po głębszych przemyśleniach. Naszemu wspólnemu znajomemu Rafałowi Orłowskiemu też się cała ta historia pokazywania przez media się nie podoba. Tak, czyli wrabianie o śmierć Adamowicza ratowników medycznych to ściema. Szczyt grubymi nićmi szyte. Ja tak uważam, to moje zdanie. Tak napisał właśnie słuchacz Story House. Wielkie dzięki za te informacje.
Także słyszycie, jest po prostu można powiedzieć Dwugłos pewien, ale nie do końca. Jest informacja, że to było dziwne wszystko. Niektórzy tych ratowników bronią, ale tak naprawdę nie o nich tu chodzi. Nie oni są winni śmierci Adamowicza. Absolutnie. Nic by nie zdziałali. To nie ich wina. Natomiast jeden ze słuchaczy sugeruje, tak jak i Rafał Orłowski, zeszłoroczny gość audycji Teoria Chosu, który podkreślił i mówił, że to ściema, że on nie zginął i żyje, że to była ustawka. To wszystkie newsy, które dla was miałem dzisiaj. Trochę dzisiaj się przedłużyło z tym wszystkim.
Zanim przejdę do tematu audycji, zawsze zaczynam cytatem i tak będzie też i dzisiaj. A cytat jest taki: „Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w owczej skórze, a wewnątrz są drapieżnymi wilkami. Poznacie ich po ich owocach. Czy zbiera się winogrona z ciernia albo z ostrogów figi? Tak jak każde dobre drzewo wydaje dobre owoce, a złe drzewo wydaje złe owoce, nie może dobre drzewo wydać złych owoców ani złe drzewo wydać dobrych owoców. Każde drzewo, które nie wydaje dobrego owocu, będzie wycięte i w ogień wrzucone. A więc poznacie ich po ich owocach”. To jest cytat z Biblii Nowego Testamentu. To powiedział Jezus do swoich uczniów. Jak dokładnie brzmi, w którym miejscu?
Wybaczcie, nie zdążyłem wyszukać. Zdążyłem tylko ten cytat wyszukać. Mam Biblię u siebie, ale nie znajdę tego, bo trzeba znać Biblię, żeby wyszukać, a w internecie można to sprawdzić. Na pewno ten cytat jest w Biblii, bo pamiętam go jeszcze z Biblii. Mniej więcej tak on brzmi, ale jak ktoś się zna na Biblii, to może powie. Atom Jądre pisze o kubkach. Kubki są zawieszone, będą wysłane, jak będę w Polsce, bo nikt nie może się zająć tą wysyłką, bo nikt nie ma czasu tym się zająć. Te kubki są. Wszystkie zbieram informacje. Za ile one będą wysłane?
Trudno mi powiedzieć. Wtedy, kiedy będę w Polsce, to je wyślę albo znajdę osobę, która się tym zajmie. Na razie nie mam takiej osoby. Jeżeli ja miałbym komuś zapłacić za to, to ja bym był na minusie strasznym, bo samo wyprodukowanie tych kubków było sporo warte. Nie bójcie się, wpłaciliście, a nie dostaliście kubka, ja mam was na listach. Jeżeli wam zależy, wyślijcie mi maila, ja priorytetowo wpiszę go wam i postaram się, jak będzie możliwość wysyłki, to wyślę. Na razie, póki co, jeżeli wpłacacie pieniądze, to nie dostaniecie tych kubków ze względu na to, że jest zawieszona wysyłka. Przykro mi bardzo, nic nie jestem w stanie zrobić w tym momencie. Kubki są. Tak jest w tym momencie z tym wszystkim.
Dzięki PiS, jest, jak jest sytuacja w tej chwili. Ludzie niewinnie siedzą w więzieniach w Polsce. Może nie masowo jeszcze, ale już siedzą, jak Mateusz Piskorski czy Stonoga, Tymochowicz też. Trudno powiedzieć w przypadku Tymochowicza, ale sądzę, że coś jest na rzeczy. Nawet jeśli zakładać, że jest pedofilem, jeśli chodzi o Tymochowicza, to on już odsiedział swoje. On już chyba z dwa lata. Tymochowicz półtora roku siedzi w areszcie, czyli tak jakby w więzieniu siedział półtora roku. Za posiadanie materiałów pedofilskich trzeba by było udowodnić już poważniejsze przestępstwa. To chyba tylko, że materiały pedofilskie miał pan Tymochowicz. A tak naprawdę chodziło być może o inne rzeczy, o szantaż episkopatu polskiego, tak jak mówił pan Rafał Orłowski i to jest logiczne dosyć.
Natomiast tutaj prawdopodobnie wyjdzie pan Tymochowicz. Mówi się o tym, że pan Tymochowicz nie siedzi w więzieniu, tylko siedzi na zewnątrz, ale mówi się, że w areszcie, tylko na zewnątrz siedzi. Tak było z tym mordercą księdza Popiełuszki, Piotrowskim, że Piotrowski niby powinien był siedzieć w więzieniu, a był na zewnątrz, był na wolności, czyli było fikcyjne siedzenie. To tak jak z filmu „Kiler”. Za Siarę ktoś siedział w więzieniu, a Siara był w domu. Tego typu rzeczy. Polecam wam „Kiler”, było to opisane bardzo ciekawie. Jaki temat audycji? Cytat był i powinien od razu temat audycji paść po cytacie. Wariaci, oszołomi, hochsztaplerzy, czyli polski świat ezoteryki.
Dzisiaj sobie troszeczkę o nim powiemy. Tyle o ile, polecam dzwonić. Robsonicam też pisze, że w UK siedzą Jayda Fransen, Paul Golding. Demaskowali pedofili. Jeszcze siedział też przez jakiś czas Lennon. Nie John Lennon, tylko jak na imię miał ten Lennon? Lennox Lennon czy... Kurczę, nie pamiętam jego imienia, ale on pod pseudonimem działał jako... Kurczę, wypadło mi jego nazwisko, ale Lennon się nazywał. Możecie sobie sprawdzić, wpisać Lennon.
Zmienił nazwisko ten gość, który jest bardzo syjonistyczny. Ale go wypuścili chyba, bo groziła mu śmierć. Także ja wiem, w UK też siedzą, ale widzicie, w UK przynajmniej wiedzą za co. Nie John Lennon. Lennon na nazwisko. Kurczę, wbiliście mi klina, zaraz go znajdę. Dobra, wyszukuję. Tommy Robinson. On się nazywa tak naprawdę Tommy Lennon. Tommy Robinson to jest jego pseudonim.
Tommy Robinson to jest jego pseudonim artystyczny. Trudno powiedzieć, czy on to robi uczciwie, czy wierzy w to, co robi, czy po prostu jest jakaś ściema. Tutaj znowuż kolejna. Tak, on się nazywa Steven Lennon. Tommy Robinson się nazywa Steven Lennon. Działa właśnie, też siedział w więzieniu za różne rzeczy. Tommy Robinson, czyli Steven Lennon. Nie John Lennon. Co ty piszesz? Lennon nie pedofilem.
Dobra, wszystko jedno. Tak, zamykają, ale tam zamykają uczciwie w tym sensie, że za wolność słowa, za wyrażanie swoich poglądów zamykają. Ja nie miałbym pretensji, ale w Polsce skazują Tymochowicza za pedofilię, Stonogę za kradzieże, a Mateusza Piskorskiego jeszcze nie skazali formalnie, ale siedzą w areszcie za szpiegostwo. To oznacza, że dajcie mi człowieka, a paragraf znajdziemy. Stalinowskie prawo w Polsce działa, a w Wielkiej Brytanii nie działa stalinowskie. Tam zamykają ich za wolność słowa, że nie mogą się wyrażać o tym. Zresztą Tommy Robinson wiedział, że miał się nie zbliżać tam. Dostał zakaz i on specjalnie to zrobił. Sąd stwierdził, że miał w zawiasy i jeżeli tam się stawi, to zostanie skazany i został skazany. Ja wiem, że to jest walka z wolnością słowa w Wielkiej Brytanii.
Owszem, jestem przeciwny temu, ale zostaje skazany z paragrafu przeciwko wolności słowa, czyli przeciwko mówieniu czegoś. Więc wie za co. To nie jest, że nie wiesz, za co jesteś skazany, że dajcie mi człowieka, a paragraf znajdziemy. Bo w Polsce boją się tego. Boją się w Polsce skazywać za wyrażanie. W tej chwili już próbują. Mówią o mowie nienawiści i walkę z mową nienawiści. Tak jak wam mówiłem, mowa nienawiści to jest walka z wolnością słowa i PiS w tej chwili rozpoczął tą walkę i ją przegra, bo nie wie, z czym ma do czynienia nawet. Także to są te rzeczy. Okej.
Miałem powiedzieć, możecie dzwonić do audycji. Telefon 33 44 54 327 i Skype taryhosu.com. Możecie dzwonić, jest dostępny zarówno Skype, jak i telefon. I dzwońcie. Sorry, tutaj musiałem odpowiedzieć. Wszystko naraz się robi. W tej chwili jeszcze nowy mikser. Troszeczkę inaczej się nim steruje. Wybaczcie, tamtego miksera używałem przez pięć lat, więc naprawdę tutaj przezyczaić się troszeczkę jest... Błędy się popełnia i zamotania różne są.
Poseł z Kukiz'15 Robert Majka krytykuje sieć 5G. Fajnie. Bardzo dobrze. Coś się dzieje w tym temacie. Ciemna Strona Łyżki pisze, że to, co mówię się nie mieści w głowie, bo PO daje napęd PiS-owi od początku swoją miernością, a PiS nie aresztuje ich. Tak, my nie atakujemy waszych, wy nie atakujecie naszych. To prawda. Natomiast trochę siedzi ludzi powiązanych z PO, tych watowców tak zwanych. Większość nie, nic się nie zrobiło i tak dalej. Oczywiście kryją, jak najbardziej, ale trochę za sądy się PiS wziął, troszkę próbował zamieszać, ale oczywiście nie na zasadzie uczciwej reformy, żeby zreformować sądy, chociażby wprowadzić to, co jest w Wielkiej Brytanii czy w Stanach Zjednoczonych, czy jakieś podobne na Zachodzie, żeby te sądy miały ręce i nogi.
Natomiast chciał politycznej sądy, co też nie jest dobrą sprawą. Jasne, że to jest gra polityczna. Tylko widzisz, Ciemna Strona Łyżki, tutaj nie chodzi o tą grę. Ta gra jest nieistotna, tylko ważne, jaką partia robi. Platforma jednak nie wysyłała ABW w stosunku do mojej osoby, nie wysyłała ABW do mojej rodziny, do słuchaczy. Do Irlandii nie, ale jakby mogli, to by też wysłali. Nie robią takich rzeczy. To różne partie różnie robią. W tej chwili PiS jest bardziej zamordystyczną partią od Platformy, bo chce wprowadzić pobór do wojska. To raz.
Jeszcze nie wprowadzili, ale już planują wprowadzić pobór do wojska. Już mnie to nie dotyczy, ale ludzi was młodych, młodych mężczyzn to jak najbardziej obowiązuje. Pobór do wojska przymusowy wprowadzą oraz walkę z wolnością słowa chcą wprowadzić. Ja nie twierdzę, że Platforma nie wprowadzi, ale przynajmniej to, co robiła, to jednak było mniej zamordystyczne, że nie atakowała internetu. W tej chwili PiS bardzo ostro atakuje internet i takich bardzo niewygodnych ludzi, takich jak ja, atakują za pomocą służb specjalnych. Słuchajcie, ja wolałbym, że na przykład stwierdzają, że obraziłem prezydenta czy cokolwiek, obraziłem kogoś i wysyłają służby i jestem na przykład poszukiwany za to, że kogoś obraziłem i nie ma problemu. Jadę do Polski, stawiam się, aresztują mnie, spoko. Ale w tej chwili nie ma żadnego oskarżenia, nie ma nic, tylko naokoło są robione jakieś rzeczy, żeby oskarżyć mnie o cokolwiek. Tak jak w przypadku Mateusza Piskorskiego, w przypadku Stonogi, że Stonoga ukradł samochód kobiecie. Przecież to jest wyssane z palca.
Stonoga wygrał 100 procesów. Zobaczcie, jak są robione te rzeczy. Ja nie mówię, że Stonoga jest dobrym człowiekiem czy coś, bo nie znam go i tak dalej, ale widać, że akcje przeciwko Stonodze są robione, że jest wrabiany człowiek. Więc ludzie, którzy mają, tak jak Mateusz Piskorski za sobą mnóstwo przyjaciół, ludzi, partie polityczne tu Zmiana i tak dalej, że walczą o niego. Z drugiej strony Stonoga ma dużo pieniędzy, które umożliwiają mu bronienie. Ja nie mam niczego takiego. Za mną naprawdę niewiele osób by się wstawiło. Po prostu byłbym sam. Rodzina oczywiście by walczyła, rodzina jest za słaba, żeby walczyć ze służbami państwowymi. I dlatego nie lubię takich rzeczy.
Macie jakieś oskarżenie? To przedstawcie je. Natomiast nie jest tak, bo ja nic nie popełniłem, żadnego przestępstwa. Nic, zero, nul. Nie mają nawet czego, jest zawsze mówione: worek, korek i rozporek. Nie mają nic. I tu jest problem, ale to jest chore. To jest coś nienormalnego, że ktoś po prostu sobie audycję robi w internecie. Ja wiedziałem, że tak będzie, dlatego byłem odważny. Od tego 2010 roku jeszcze tak nie za bardzo, nie ujawniałem się, ale w 2011 roku już się ujawniłem.
To, że większość ludzi i tak nie wiedziało, jak się nazywam i tak dalej, to już nie mój problem, bo tutaj właśnie trzeba wyszukać tych rzeczy. To nie jest tak, że tutaj kawa na ławę, wystarczy wpisać w internet i od razu wszystko wychodzi. Natomiast od 2011 roku nie ma żadnej tajemnicy. Tu są rzeczy wyjaśnione, skąd nadaję. Zresztą skąd nadaję, to już w 2010 roku było wyjaśnione. Natomiast wiedziałem, że prędzej czy później pojawią się problemy, ale pojawiły się za PiS-u te problemy, a nie za Platformy. W zeszłym roku się pojawiły. Właściwie już takie pierwsze skowronki pojawiły się w 2017, ale takie delikatne. Ale w 2018 już z pełną siłą uderzono w audycję służby PiS-owskie. Tak że widać, jak to działa i o to chodzi.
O to chodzi, pokazanie, że ta dobra zmiana w cudzysłowie to jest bardzo zła zmiana. Oni są dużo gorsi od Platformy, jeśli chodzi o wolność słowa, przynajmniej na dzień dzisiejszy, bo może się to zmieni. Było na początku okej, 2015, 2016 okej, ale już w 2017 zaczęły się problemy i tak dalej. Szukają haków. Żadnych haków nie znajdą. Oni nie mogą znaleźć żadnych haków, bo żadnych haków nie ma, tylko muszą spreparować różne rzeczy. Spreparować można miliony. Można podłożyć komuś narkotyki, pedofilię dziecięcą, materiały pedofilskie albo za szpiegostwo. Za szpiegostwo każdego można skazać. Także takie rzeczy są.
Dobra, ale zostawmy to. Wracamy. Dzwońcie, możecie dzwonić. Jeszcze raz powiem telefon 33 44 54 327. Skymtoryhaosu.com. Dzisiaj będzie taki mocny temat w sensie, że Nie bardzo chciałem ciągnąć o tych środowiskach ezoterycznych. Właściwie nie tyle środowiskach, co kilku osobach, którzy są bardzo wpływowi w tych środowiskach ezoterycznych i według mnie na pewno nie przyczyniają się do pozytywnego rozwoju tych dziedzin, bo jest to w jakimś stopniu tak, jak przeczytałem wam cytat z Biblii. Fałszywe proroctwa to są. To są ludzie, którzy żerują na innych ludziach i wysysają czy energię z nich, czy manipulują nimi mocno. Takich ludzi jest dużo.
Oczywiście ja tylko przedstawię wam pewne przykłady takich osób. Nie robię tego, żeby te osoby pognębić, bo to nie o to chodzi. Tylko chodzi o to, żeby uważać. Ja po prostu chciałbym, żebyście zaczęli działać. Dzisiejsza audycja ma na celu was odciągnąć od fałszywych proroków. Ja nie jestem żadnym prorokiem, ja nie chcę, żebyście mi zaufali. Ja nie chcę nic od was. Jedną rzecz tylko chcę, żebyście zaczęli sami działać i zaczęli się organizować z innymi ludźmi i przeciwdziałali właśnie tym 5G, czipom, czipowaniu ludzi, GMO, szczepionkom przymusowym. Politycznie, żebyście się udzielali, żeby polskie społeczeństwo nie stało się niewolnikami, żebyśmy my jako Polacy nie stali się niewolnikami. Naprawdę tak dużo, aż tak niedużo trzeba.
Wystarczy zacząć działać, spotykać się, skupiać się. Ja z chęcią bym w Polsce zaczął działać, ale gwarantuję wam, że w Polsce by mnie zniszczono w przeciągu dwóch dni. W dwóch dni by mnie totalnie zniszczono. W tej chwili cały czas próbują niszczyć, wynajmują ludzi różnych. I to nie są, tak jak wam się wydaje, że to zwykłe trolle z jakichś śmiesznych mediów. To oni są właśnie wynajmowani przez różne służby. Te trolle naprawdę nie mają możliwości działania. Gdyby służby chciały, tych trolli by wyłapały raz dwa. Ale tym służbom są trolle na rękę, bo oni działają dla służb. Ja nie mówię o tych dzieciakach, co dzwonią, bekają.
To śmieszne. Ja mówię o tych naprawdę poważnych ludziach, którzy naprawdę robią złą robotę. Fałszywe fake newsy na temat audycji, na temat mojej osoby wpuszczają i tak dalej. Ja nie mam nic przeciwko, tylko że problemem jest to, że oni nie chcą zdezawuować moje imię czy audycję i tak dalej, bo to oni robią i wiedzą, że to nie działa. Ludzie i tak słuchacie masowo i tak dalej. Chodzi o to, żeby pokazać obcym ludziom, że jest jakiś psychopata, że ja jestem psychopatą i jestem niebezpieczny dla społeczeństwa i żeby mnie ktoś zabił. Tak jak Adamowicza jakiś świr zabił, to oni chcą jakiegoś świra, żeby mnie odpalił czy zaszkodził, czy podpalił mieszkanie moje. Też może tak być, prawda? Czy bombę podłożył pod samochód. Bomby to raczej tam nikt nie ma, ale mógłby.
To właśnie im chodzi o to, żeby wynająć jakiegoś oszołoma, jakiegoś psychopatę, który naczyta się, że jakiegoś pieska zabiłem, że jakiejś dziewczynce krzywdę zrobiłem, czy że jestem złodziejem, że okradam ludzi i tak dalej. I o to im chodzi. I to już jest niebezpieczne. W tym sensie jest to niebezpieczne i to powinno być karalne. Być może ja z chęcią bym się w sądzie mógł spotkać z taką osobą, tylko to są anonimy. To wszystko robią anonimy. Jedna osoba chyba tam robi takie różne rzeczy, więc jeżeli przyjadę do Polski, to z chęcią też być może jakieś pozwy wystosuję. Muszę osobiście tam się stawić czy też poprzez prawnika, ale gdzieś tam osobiście muszę to wysłać, złożyć te pozwy różne, więc nie omieszkam wtedy tego zrobić, bo to już jest przeginka maksymalna. To już działania są ewidentnie, jak to można powiedzieć, ktoś dużo siły wkłada w to wszystko. Ale mówię, prawda się obroni.
Ja się nie boję niczego oprócz kosmitów i duchów. Kosmitów i duchów się boję w jakiś sposób. Dobra, słuchajcie, zrobimy tak, bo widzę, że nikt nie dzwoni. Nie widzę, żeby ktoś dzwonił. Zaraz sprawdzam. Tak, nikt. Może telefon jest nieaktywny. Wiecie co? Ostatnio nie sprawdziłem, czy jest aktywny, ale jest online. Jest napisane, że jest online, czyli telefon powinien być okej.
Skype działa, czyli skype.torekhosu.com działa. Także słuchajcie, zróbmy przerwę chwilową i później wracamy już stricte do tematu. Kilka minut przerwy. Dosłownie cztery minutki przerwy zróbmy i wracamy. Właściwie pięć minut. Także macie czas, żeby przygotować sobie herbatę czy coś, chwilkę odpocząć i za pięć minut wracamy. Okej?
[01:47:12] - Życie jest jak przejażdżka w parku rozrywki. Kiedy się na nią wybierzesz, myślisz, że jest ona realna, ponieważ tak potężne są nasze umysły. Jedziesz w górę i w dół, dookoła i tak w kółko. Ona przeraża i uspokaja. Jest kolorowa i bardzo głośna. I jest zabawą przez jakiś czas. Niektórzy jadą od bardzo dawna i zaczynają pytać: „Czy to wszystko jest prawdziwe? Czy to tylko przejażdżka?”. Inni, którzy to pamiętają, wracają do nas i mówią: „Hej, nie bój się. Nigdy nie bój się, bo to tylko przejażdżka”.
A my zabijamy takich ludzi. Zamknąć im gęby! Za dużo zainwestowałem w tą przejażdżkę. Pocieszcie ich. Spójrz na moje zmarszczki od martwienia. Spójrz na moje wielkie konto bankowe, na moją rodzinę. To musi być prawdziwe. To tylko przejażdżka. Ale my zawsze zabijamy tych dobrych, którzy próbują nam to powiedzieć. Wiecie, jak to jest.
Wieszamy na nich psy, ale to nie ma znaczenia, bo to tylko przejażdżka. I zawsze możemy zmienić kierunek, kiedy tylko chcemy. To tylko kwestia wyboru. Bez wysiłku, bez pracy, bez oszczędzania pieniędzy. Wybór właśnie teraz pomiędzy strachem a miłością.
[01:48:24] - Tak, jesteśmy z powrotem. Dziś rozmawiamy o ezoterycznych różnych wykwitach różnych osób. O wariatach, oszołomach i hochsztaplerach, czyli polskim świecie ezoteryki. Teoria chaosu, tak jak zwykle. Tutaj ciekawe, wkleiliście ciekawe rzeczy, że mówi się o mnie, jakieś duże wyniki oglądalności. Gdzieś tam trolle robią złą robotę, ale może na plus to wypłynąć. Cejrowski też mi jakąś chyba robotę robi dobrą. Gdzieś pisze o mnie, jeżeli dobrze mówię. Tak, jest z nami. Zaraz, żebym się nie pomylił.
Dobra, tutaj jest okej. Może ktoś tutaj z osób zainteresowanych wie, co się dzieje, bo tam jest jakaś akcja trollerska, że próbuje się mnie wrobić w zamach na Adamowicza, czy też pisze się, że jestem jakimś psychopatą. Nie wiem, czy Cejrowski pisze takie rzeczy? Aha, to nie Cejrowski. Dobra, wróć. Nie wiem, o co chodzi, bo ktoś wkleił. To nie jest fake konto na YouTubie, ale tam widziałem setki tysięcy oglądnięć. Jestem w szoku. To reklama, chociaż antyreklama, bo piszą, że to ja zabiłem Adamowicza. To nie jest śmieszne, bo człowiek zginął, ale jest to absurdalne.
Wiadomo, o co chodzi. Natomiast ludzie wierzą w takie rzeczy. Absolutnie. Romek napisał na czacie. Nie wiem, czy dzwoni, ale nie widzę, żeby dzwonił. To nie dzisiaj, kiedyś. Dobra, ja tu źle widzę. Wybaczcie. Wracając do tematu audycji dzisiejszej, czyli ezoterycznych różnych dziwaków i tak dalej. Jest kilka takich osób najbardziej charakterystycznych i kilka wam przedstawię.
Mam materiały dźwiękowe tych osób. Może mnie podadzą do sądu, że wykorzystałem, bo nie mam pozwolenia oczywiście na wykorzystanie tych materiałów dźwiękowych, ale stosuję je jako cytaty, żebyście się zapoznali z osobami, które co głoszą, jak mówią, w jaki sposób. Oczywiście to są wideo materiały. Oni wideo kręcą, natomiast ja wam puszczę bez wideo, czyli audio. Z drugiej strony niewiele tracicie. Czy to wideo, czy audio. Uważam ich za dosyć groźne osoby w tym sensie, że robiąc to, co robiią, manipulują ludźmi i tak naprawdę odciągają ludzi od rzeczywistych, sensownych działań, które mogliby podjąć. Wrzucają te osoby, które chciałyby coś zrobić, zainteresowane wszechświatem, światem naszym dookoła, wrzucają je na złe tory. Z tych torów mogą stoczyć się na dno w jedną stronę albo w drugą stoczyć się w szaleństwo. I nie ma innej opcji.
Albo w szaleństwo, albo na dno, bo te osoby, które wam przedstawię, absolutnie nie spowodują, że odkryjecie cokolwiek, tylko będziecie deptali w kółko. W najlepszym razie będziecie chodzili w kółko. W koło Macieju. I to będzie najlepsza rzecz, która może wam się zdarzyć słuchając i śledząc te osoby. Uważam je za bardzo groźne. Nie groźne, że komuś krzywdę zrobią i tak dalej. Nie chodzi o to. Chodzi bardziej o psychiczną krzywdę, którą mogą te osoby robić. Większość normalnych ludzi, którzy funkcjonują w życiu, raczej nie zwróci dużej uwagi na te osoby. Takich osób jest dużo więcej.
Ja tylko wam dam przykłady, bo takich osób jest 10 razy więcej w środowisku ezoterycznym i tak dalej. Ja nie twierdzę, że są osoby w środowisku ezoterycznym, które są na jakimś poziomie. Na przykład uważam, że pan jasnowidz Jackowski to jest osoba, która raczej nikogo nie wrzuci na złe tory. Chociaż mogę się mylić, ale która też robiła jakieś złe rzeczy, bo współpracowała z gangsterami. Każdy w życiu różne rzeczy robi, prawda? Czy na przykład nie pomógł jakimś osobom. Też tak się zdarzyło, że pan Jackowski. Wróć. Wyrzucam Cejrowskiego w ogóle. Nie wiem skąd to się wzięło, bo ktoś wrzucił.
Krzysztof Jackowski, którego uważam, że ma talent. I to ma duży talent do znajdowania i ciał i znajdowania różnych przyszłych wydarzeń. Myślę, że jakieś zdolności ma. Absolutnie w to wierzę. Zresztą tak jak on mówił o zabójstwie politycznym, o śmierci ważnego polityka, nagłej takiej. Takie wydarzenia nagłe, które spowodują duże perturbacje w Polsce. I to się wydarzyło. On mówił, że to właśnie będzie w tym roku czy w zeszłym roku. Mówił, że w zeszłym albo w tym roku właśnie to będzie. I to się zdarzyło.
Zauważcie, że to się zdarzyło na początku roku, czyli tak faktycznie mogło być w zeszłym roku, a mogło być w tym roku, czyli mogło być w 2018, mogło być w 2019. Posłuchajcie sobie, co on mówi. Naprawdę to on mówił, ja to słyszałem. I to się zdarzyło. Pan Jackowski uważam, że ma zdolności i tutaj chciałbym go wyrzucić. On też jest w środowisku ezoterycznym. Wielu ludzi, na przykład znany podróżnik. Już nie mówię o Jubym, który jest podróżnikiem OOBE, Obenautą, ale jest bardzo znany podróżnik Obenauta, którego znam akurat. Tak się zdarzyło. Pan Jarosław Bzoma to jest chyba najbardziej znany aktualnie podróżnik obenautyczny.
Też przecież siedzi w tym środowisku ezo, ale ja znam osobiście i uważam za zupełnie normalnego człowieka i ciekawe rzeczy opowiada, ale ma to sens, co on opowiada. Jest na przykład taki bardzo ciekawy pan. Kurczę, zaraz wam powiem nazwisko. Zawsze zapominam. Jak potrzebuję, to zapominam, a to jest bardzo istotne. Też bardzo ciekawy, który też ociera się o środowiska ezoteryczne. Zaraz może znajdę. Może się uda. Wszystko niby w internecie jest, ale żeby to znaleźć, to trzeba nazwisko wpisywać. Doktor Mirosław Figiel.
Genialna osoba, naprawdę bardzo miło się słucha i widać, że ten człowiek ma wiedzę, wie, o czym mówi i ma to ręce i nogi. Natomiast ociera się o ezoterykę. Igor Witkowski chociażby, wielce szanowana przeze mnie osoba, mówi z sensem. Wszystko, co mówi, mówi z sensem, a na pewno ociera się o świat ezoteryczny. Jak najbardziej. I nie mówię właśnie o tych osobach, które mówią z sensem. Nie bredzą, nie wymyślają jakichś rzeczy, nie dopowiadają, nie manipulują ludźmi, nie zarabiają pieniędzy. Można zarabiać na pewnych rzeczach, ale trzeba to wyważyć. To nie może być na zasadzie NLP, neurolingwistycznego programowania ludzi. NLP to naprawdę skandaliczne programy.
I nie chodzi mi właśnie o te osoby, tylko o te takie, które chcą was skierować na złe tory w świecie ezoterycznym. Bo nie ma nic złego, żeby coś badać. Ja na przykład wierzę w magię. Wierzę, że istnieje magia. Wierzę, że istnieją światy równoległe do naszego, których my nie znamy. Wielowymiarowe, jakieś inne wymiary, byty z innowymiarowe, które niektórzy określają demonami, aniołami czy tym podobnymi istotami, o których my naprawdę dzisiaj praktycznie nic nie wiemy. Ale wierzę, że jest świat duchowy, jest życie poza śmiercią i tak dalej. Także uważam, że mamy wystarczające dowody fizyczne na to, że takie rzeczy istnieją. To oczywiście nie przesądza o istnieniu Boga, aniołów, demonów. Tak jak mówiłem, to jest zupełnie inny poziom.
Ale ktoś, kto gada od rzeczy o różnych takich sprawach, to jest niebezpieczna osoba, bo wkręca was w jakieś światy, które są zupełnie wymyślone. Być może nie są do końca wymyślone, tego nie wiemy, ale te osoby bredzą. I to jest bardzo niebezpieczne w tym wszystkim, bo tego się nie da sprawdzić. Rzeczy z ezoteryki nie da się sprawdzić. Ktoś pisze o piątym wymiarze i tak dalej. Miałem audycje z takimi ezoterykami, chociażby lightworkerów. Ale ci lightworkerzy jeszcze jako tako coś mówili. Też może wykolejali osoby, może się zdarzyło, ale jeszcze w miarę z sensem gadali. Przynajmniej tak mi się wydawało. Zresztą ten chłopak, bo to była para.
Starsza osoba siódmej gęstości była i był tam jej towarzysz życia, nie wiem, czy życia, czy partner, który studiował fizykę. Nie skończył chyba fizyki, ale studiował fizykę, czyli miał pojęcie o fizyce wyższej, matematyce wyższej. Coś potrafił z sensem powiedzieć. Więc jest naprawdę dużo takich osób. Ja tych osób absolutnie nie deprecjonuję, bo ezoteryka też jest ważna, tylko w tej chwili jest tak zaciemniona, tak mnóstwo hochsztaplerów jest w niej, że po prostu robi się ludziom wodę z mózgu kompletnie. I naprawdę warto na nich uważać. Sami oceńcie, kto dla was jest dobry. Ja oceniam tutaj te podstawowe osoby. Na pewno obrażą się one i tak dalej. Trudno, nic mnie to nie obchodzi.
Ja po prostu mówię, co myślę. Ja tu nie ściemniam, nikt mi za to nie płaci, nikt nade mną nie stoi. Nie mam żadnych szefów, tylko po prostu robię i pokazuję wam, co myślę. Dobrze, zaczniemy od pierwszej osoby, którą wam zaprezentuję w tym momencie. Zaraz, zniknęło. Okej, jest. Podkreślam, to są fragmenty dźwiękowe dla osób o naprawdę mocnych nerwach. Kiedyś było takie: „Ten film dla osób tylko o mocnych nerwach”. Takie było ostrzeżenie w komunistycznej, jeszcze w PRL-owskiej telewizji. Pamiętam, w latach 80.
były takie ostrzeżenia. Zresztą chyba nawet we wczesnych latach 90. też to było. Teraz już nie. Teraz po prostu już chyba nie ma żadnych ostrzeżeń, że zawsze był lektor. Ten spiker Jan Suzin, pamiętam, bardzo elegancki pan, który bardzo ładnie się wysławia. Zresztą zawsze kultura słowa wtedy była. Za komuny telewizja to było coś. Naprawdę kultura słowa. Dbali o tę kulturę i jak zapowiadali film taki mocniejszy, jakiegoś tam Callahana w latach 80., na przykład „Dirty Harry” puszczali czy coś, to były po prostu hity.
Wtedy miasta pustoszały i wszyscy siadali przed telewizorem, bo nie było wideo. Nikt praktycznie w domu nie miał wideo w latach 80. Nikt nie miał, nie mówiąc o wideo, internecie. Internetu wtedy nie było w Polsce. Ciężko wam zrozumieć, ale po prostu było tylko to, co było w telewizji i co było w kinach. A w kinach to nie leciało, bo to był film na przykład z końca lat 70., a leciał w połowie lat 80. czy później. I wtedy, jak puszczali jakiegoś „Terminatora”... Już nie pamiętam, czy „Terminator” był w TV w latach 80. Nie pamiętam.
Ale „Dirty Harry” z tego, co pamiętam, to był. tego typu filmy i zawsze mówili, ostrzegali, że: „Uwaga, film dla ludzi tylko o mocnych nerwach, dla dorosłych” i zawsze zapowiadali. I potem była plansza, która pisała o tym. Bardzo to było fajne. I tak samo tutaj. Te klipy dźwiękowe, które wam puszczę, to tylko dla ludzi o mocnych nerwach, bo naprawdę są tak odjechane, że muszę je zaprezentować, żebyście wiedzieli, z czym mamy do czynienia. I puszczam od najbardziej odjechanej osoby do najmniej odjechanej osoby. W sensie szkodliwości. Może od najbardziej szkodliwych treści i rozwalających mózgi do najmniej. Zaczynamy od pierwszej osoby.
Oczywiście w Polsce mogą być jeszcze bardziej odjechane osoby i tak dalej. Ja po prostu wybrałem osoby, które w świecie ezoterycznym są popularne na dzień dzisiejszy. Nie na dzień pięć lat temu był Jezus z Opola, byli różni sekciarze, była sekta Antrowis 20 lat temu, czy 25 lat temu. Ja nie mówię o tamtych latach, mówię o dniu dzisiejszym. Dzisiaj ktoś coś działa. Zaczynamy od osoby, która się nazywa Barbara Santana. Posłuchajcie, co ta osoba mówi i za chwilkę wracamy. Za niecałe cztery minuty. Uwaga, to tylko dla osób o mocnych nerwach dzisiaj klipy puszczam.
[02:03:52] - Witam. Proces osłabiania struktury ego się toczy. Ciąg dalszy. Al-Kaida jest strukturą ego. Oczywiście, tak jak stworzyła islam i Koran, i wszystkie religie i tak dalej. Ale mówimy o Al-Kaidzie i terrorystach. Jak to się dzieje? Terrorystyczne ataki nasilały się w ostatnim czasie i nasilają się dalej. Jaki jest mechanizm tego działania? Ludzie oskarżają terrorystów oczywiście o popełnione ataki i wtedy reagują struktury ego na całej Ziemi w ten sam sposób co zawsze.
To znaczy, jeżeli jakiś terrorysta jest obwiniany za atak, który popełnił pod wpływem negatywnych wibracji ego, wtedy wzmacniają się natychmiast ego, struktury, wibracje na całej planecie i prowadzą do nowych myśli u ludzi, nowych intencji i nowych ataków. Koło się toczy naokoło, które znowu zostają popełniane. Ludzie znowu zostają oskarżani i znowu prowadzi to do stwarzania nowych ataków i nowych terrorystów. Oczywiście milicja działa w swój sposób, też pod wpływem wibracji ego i goni terrorystów, więzi ich i natychmiast stwarza ego na całej planecie nowych terrorystów. To jest jak na takiej taśmie. Cały czas automatycznie jest więcej, więcej, nowe i nowe. Wszyscy jesteśmy tym zmęczeni. Ego mi przeszkadza. Zawsze mówię, jak coś nagrywam albo cokolwiek robię, ale to też wchodzi w proces. Tak, już to się dzieje.
Więc jeżeli sobie to uświadamiamy, ja, ty, cały świat, to zaczyna coś się dziać. Ego, struktury zaczynają się osłabiać. Ego nie może stwarzać nowych terrorystów, nowych ataków. Zaczyna być zmiana na Ziemi. Negatywne wibracje przemieniają się w pozytywne i w ten sposób nastąpi spokój. Wszystko już się dzieje. Wszystko już trwa. Życzę miłego dnia. Niedługo nie będzie na planecie żadnego terroryzmu. Jest powód do wszystkiego, co się dzieje.
Jeżeli nie będzie ego, wibracji, które stwarzają terrorystów, nie będzie terrorystów, nie będzie terroryzmu. Wszystkiego najlepszego.
[02:07:36] - Tak, z powrotem jesteśmy. To jest audycja „Teoria Chaosu”. Dzisiejszym tematem audycji są wariaci, oszołomy, osztaplerzy, czyli polski świat ezoteryki. Polski świat ezoteryki. Jeszcze raz podkreślam: polski, chociaż przed chwilą mieliśmy przedstawicielkę Szwecji, ale mówiła po polsku, więc trudno mi powiedzieć do końca, czy ona jest Polką, czy Szwedką, czy kim w ogóle, czy reptilianką. Nazywa się Barbara Santana i raczej chyba nie osiągnęła dużego sukcesu w internecie. W 2016 roku pojawiła się na YouTubie 28 listopada. Subskrybuje ją 1300 osób. Ma ponad 130 000 wyświetleń. To nie jest dużo, ale zawsze coś jest.
Mieszka w Szwecji, posługuje się językiem szwedzkim, ale także i polskim. Przeczytam z jej strony YouTube'owej, co ona pisze sama o sobie. To wtedy bardziej wiarygodne jest. Barbara Santana pisze tak. Bez polskich liter pisane, ale postaram się spolszczać to. „Zakańczasz egzystencję w zboczonym świecie iluzji ego. Ta kopuła nieba jest wolność. Żyjesz w świecie ego zaprogramowanym przez wibracje ego. Program ego w tobie stwarza projekcje, które ty przeżywasz jako rzeczywistość. W programie wibracji ego w tobie są fizyczne, psychiczne tortury i choroby.
Ataki terrorystyczne, wojny, choroby są kodem programu ego w tobie. Twoja egzystencja ciała, wydarzenia są odtwarzane przez program ego w tobie w niezliczonych cyklach”. Nie wiem, ta pani albo po polsku nie umie pisać, albo przekaz ego jest trochę słaby. Gdzieś tam są problemy z telekomunikacją właściwie. Nie wiem, co o tym myśleć do końca, bo niektórzy mówią, że ona jest chora psychicznie. Być może. Jeszcze jest jeden kanał, jak piszecie sobie na YouTubie. Ona ma kilka kanałów. Jeden to jest Barbara Santana, a drugi jest Barbara Santana Vevo. Też chyba ona go prowadzi z tego, co widzę.
Sorry, Vevo chyba to jest na żarty. Ciężko określić, który jest prawdziwy, ale prawdziwy jest Barbara Santana. Tu od razu na czata może wam wrzucę. Chociaż nie wiem, czy powinienem był, bo to jest oszołomstwo. I pytanie, czy pani Barbara Santana jest chora? Czy niektórzy mówią, że opętana, czy ma jakieś channelingi? Czy po prostu gra? Tutaj naprawdę trudno powiedzieć, bo jak na nią się patrzy, wydaje się faktycznie chora psychicznie, ale trzeba byłoby się specjalisty zapytać, czy ona faktycznie jest chora psychicznie, czy realizuje jakieś swoje tylko znane cele. Ma nawet na Facebooku. Pisze, że jest ze Sztokholmu.
Nie wiem, czy to jej Facebook. Być może. Trudno mi powiedzieć, czy to jest jej Facebook, czy nie. Czy to jest jakaś strona oszukańcza, ale ten kanał na YouTubie jest jej, to na pewno. Możecie zadzwonić i powiedzieć, co o tym myślicie. 33 44 54 327 to jest telefon i Skype teoriachaosu.com. Rozmawiamy dzisiaj o tych wariactwach ezoteryki polskiej. Pierwszą jest Barbara Santana. Ja naprawdę nic nie wiem o tej osobie więcej. Nie śledziłem, nie sprawdzałem, nie robiłem śledztwa, kim ona jest.
Ma swoje strony też. Możecie sobie zobaczyć stronę swoją po szwedzku. Chyba jej, bo to jest z oficjalnego kanału ta strona reklamowana, także prawdopodobnie to jest jej strona. Barbara.n.nu. Nie wiem, o co chodzi, bo jest po szwedzku. Może coś sprzedaje ona. Nie wiem. To jest kompletne jedno wielkie wariactwo, struktury ego i tak dalej, ale ja zauważam, że w tym wariactwie jest metoda i bardziej bym się przyczyniał, że ona jest opętana przez jakieś byty. Niektórzy mówią, że demony czy duchy. Nie wiem dokładnie przez kogo lub też jest to jakaś grubsza akcja.
Ze względu na to, że ona, posługując się tymi wszystkimi swoimi metodami, takim specjalnym wzrokiem, tym umalowaniem, tym mówieniem w odpowiedni sposób, ona hipnotyzuje, ona przyciąga ludzi. To znaczy te jej odpychają, ale zarazem przyciągają, bo są tak dziwne. Czegoś takiego pewnie wy też nie widzieliście w internecie. Nie polecam może oglądać, ale dla tych ciekawszych osób. Możecie sobie zobaczyć kilka jej filmów z różnego czasu, bo ona ostatni film nagrała chyba rok temu. Ostatni film w 2018 nagrywała, rok temu. Jest coś na rzeczy, że ona to ma opanowane do przyciągania ludzi, do tworzenia jakichś struktur, które zostają ci w głowie. Tego wariat nie potrafi. Przynajmniej ja się nie spotkałem. Poznałem, jak każdy z was pewnie, iluś tam wariatów różnych, ale nigdy nie spotkałem się z takim wariactwem jak ta pani Barbara Santana, że mówi w taki sposób, że zostają ci różne frazy, różne rzeczy w głowie.
I to jest niesamowite. Pierwszy raz, jak się z nią spotkałem, to zauważyłem. Ileś lat temu chyba to było, bo to zawsze w internecie śledzę. Pamiętam, chyba w 2016 się zapoznałem z twórczością tej pani. W 2016 albo 2017, już nie pamiętam dokładnie w którym, ale tuż po tym, jak ona zaczęła działać. Zobaczyłem, co to jest i zauważyłem, że te frazy, które mówi, zostają w głowie. Nie możesz ich później wyrzucić. Tego wariat nie potrafi. Wydaje mi się, że to jest coś więcej niż wariactwo, ale to jest tylko moje zdanie i dlatego uważam, że to są niebezpieczne tego typu osoby, bo potrafią manipulować na poziomie, którego my nie rozumiemy. Na tym poziomie magicznym.
Tutaj pisze Juby, że to jest mind control. Być może. Być może jest też prowadzona przez służby. Trudno mi powiedzieć, bo zauważcie, że ona tam mówi o Al-Kaidzie, o różnych rzeczach, ale kompletne bzdety. Ona mówi o Al-Kaidzie, że to Al-Kaida tworzy struktury, ego tworzy Al-Kaidę i tak podprogowo mówi, że to wy tworzycie Al-Kaidę. My jesteśmy Al-Kaidą. Po filmikach pani Barbary Santany, na przykład o tych terrorystach, jak mówi, to wynika z nich, że to my naszym ego tworzymy Al-Kaidę. Tak w podświadomości wam zostaje. Sprawdźcie to na sobie, oglądajcie te filmiki i wyjdzie wam, że ona jakby wybiela władzę tych ludzi, którzy niszczą nasz świat, tych bydlaków, tych banksterów, którzy rozwalają wszystko dookoła, a stwarza, że to ego wszystko powoduje, że to wasze ego, wasze myślenie. Co powoduje wyzbycie się ego?
Wyzbycie ego powoduje, że będziemy bezdomnymi, bo nie potrzebujesz niczego. Sam się wyżywisz. Po prostu dobre myślenie się tylko liczy i tak dalej. Zapominamy o pracy, zapominamy o świecie materialnym, bo nasze ego chce, że potrzebujemy czegoś. Każdy człowiek czegoś potrzebuje. Gdybym nie miał tych urządzeń, które mam tu dookoła, nie mógłbym nadawać do was audycji dzisiaj. A one kosztują, prawda? Nie ma nic za darmo. Opłata za mieszkanie miesięczna, opłata za samochód, opłata za jedzenie, kupowanie jedzenia, cokolwiek. Pójście do pubu.
Nikt w pubie ci nie da za darmo piwa. Nigdy nie zdarzyło mi się, żeby ktoś mi w pubie dał za darmo piwo. Może wy macie więcej szczęścia, ale naprawdę tutaj w Irlandii to jest popularna sprawa, nigdy w pubie nie dostałem za darmo piwa. Muszę sobie przypomnieć. Nie, nie dostałem nigdy. Obniżona cena jakaś była, pamiętam, były promocyjne ceny, ale nigdy za darmo. Tutaj Atomion pisze, że każdy bekę z niej kręci i absolutnie nikt nie bierze tych bzdur na poważnie. Tu nie chodzi o to, czy bierzesz poważnie, czy nie. Chodzi o wgrywanie ludziom w podświadomość rzeczy różnych, które mają działać w przyszłości. Jak przyjdzie co do czego, jak puszczą program Blue Beam, to sobie przypomnicie wtedy Barbarę Santanę.
Gwarantuję wam. Przypomnicie sobie ją i wgrane konspekty, które ona wam wgrała w podświadomość. Na tym to polega. Ona nic nie sprzedaje, zauważcie. Ona nic nie robi takiego. Tylko bezsensowne przekazy jakieś ma, które docierają do setek tysięcy osób. Nie setek, bo tam 130 000, ale wiem, że ludzie potem to kopiują i ona na pewno dotarła do setek tysięcy Polaków. Barbara Santana jest popularniejsza niż ta audycja, której teraz słuchacie, niż „Teoria Chaosu”. Barbara Santana jest popularniejsza, chociaż ma bezsensowny przekaz. Kompletny bełkot.
Jak to jest możliwe? Bo właśnie na tym to polega. Ona ma dotrzeć do wielu ludzi, żeby wgrać pewne frazy, tak jak tutaj Juby napisał, mind control. Tak, to po części się wiąże z tym, żeby pewne struktury w ludziach wbudowywać w ich mózg. Młodych, bo zauważcie, ona nie dociera do starych, tylko do młodych. Młodzi to oglądają, bekę z niej kręcą, ale ją oglądają. Bo to tak ma działać. Wiem, że się śmieję z niej, ale wcale to nie jest śmieszne. Naprawdę uważam, że to jest grubszy projekt, że Barbara Santana to nie jest wariatka, która sobie nagrywa różne rzeczy, że za tym stoją potężne siły. Nie wiem, czy tego świata, czy innego świata.
Podejrzewam, że być może nawet tego świata, że służby po prostu robią, ale nie służby polskie ABW i tak dalej, nie o to chodzi, tylko służby wyższego poziomu, czyli Majority 12 czy Majestic 12, tego typu, czyli ukryte struktury nadnatowskie, ukryte struktury Kosmic na przykład. Nie wiem, jak się nazywają te składy różne, ale Kosmic Clearance, które mają, które działają na najwyższym poziomie i niższe struktury natowskie nie wiedzą w ogóle, że istnieją te struktury, które być może stoją za takimi osobami jak Barbara Santana. Zauważcie, że ona po szwedzku mówi i po polsku nagrywa, czyli od razu dociera do dwóch narodów. Do dwóch krajów, które mają w sumie z 50 milionów ludzi. Więcej nawet, bo Polaków może jeszcze oglądać za granicą Polski, a Szwedów też jest poza Szwecją trochę, więc być może nawet docierać do 100 milionów ludzi. Tak pi razy drzwi. Załóżmy, że do 50 milionów dociera. Polonia może nie mówi po polsku, nie słucha po polsku. O to chodzi i to nie jest śmieszne. Ci z niej bekę kręcą, ale ja widzę, jak te rzeczy wchodzą w głowę i nie wychodzą.
Jak pierwszy raz obejrzałem filmik tej kobiety, to nie chciało mi to wyjść z głowy. Struktury ego od razu się wgrywają każdemu i gwarantuję, że każdy, jak raz zobaczył Barbarę Santanę, struktury ego od razu się wgra. Zobaczymy. To są tylko moje przypuszczenia, że takie osoby jak Barbara Santana są potrzebne, żeby wgrywać rzeczy potrzebne do Blue Beam, żeby nie było przeciwników Blue Beama i takich oszołomów jak ja czy wielu z was, którzy twierdzą, że to tylko jest technologia używana przez zwykłych ludzi, a nie żadnych kosmitów. Do tego, aby wprowadzić większy zamordyzm, aby wprowadzić większe rządy terroru, żeby większy terror wprowadzić, na ludzi nałożyć. Za pomocą technologii, która jest uważana za magię przez większość społeczeństwa, bo tak będzie. Dlaczego się jeszcze nic nie ujawniło? Nie ujawniło się. Tery100 pisze. Bo jakby się ujawniło, to by się ujawniło.
To nie od nas zależy, tylko od służb globalistycznych, które użyją tego w odpowiednim momencie. I nie wiem, czy jeszcze technologia jest wystarczająca na tyle. Oni na pewno testują, cały czas pracują nad tą technologią, żeby to było wszystko okej. Bo jak Chińczycy odpalili swoją, to okazało się, że to tragedia. Wyglądało to żenująco. Wyglądało to jak kiepskie hologramy z lat 60., 70. Miasto odpalili, które było w chmurach. W chmurach się pojawiło miasto całe i wyglądało to kiepsko, słabo. Ja się trochę śmieję słabo, bo to naprawdę robiło wrażenie, ale nie było to wyraźne. Na razie testy robią.
Na razie testują, bo to musi być wiecie, jak żyleta, nieodróżnialne od rzeczywistości musi być. Jak będzie jak żyleta, gdzieś wysoko na 10 kilometrach wielki spodek widoczny i czy będzie Chrystus się pojawi, czy Maryja, to będzie robiło wrażenie nawet na największym sceptyku. Gwarantuję wam, na największym sceptyku. Ale na mnie nie. Ja nie jestem sceptykiem, więc na mnie nie będzie to robiło wrażenia. Bo jak się ma sny różne, jak się czyta książek dużo, to nie robi wtedy na tobie wrażenia. Pewne rzeczy już nie robią. Jak ktoś się komórkami podnieca, dla mnie to jest bardzo prymitywne urządzenie. Ja o książkach science fiction czytałem jeszcze w latach 90. Nawet pamiętam koniec lat 80.
też jeszcze fantastykę. Jak człowiek zaczynał czytać książki, pod koniec lat 80. to już rzeczy były fenomenalne. Czy nawet seriale science fiction z lat 80., taki „Star Trek” czy coś. To robiło wrażenie. Ale dzisiaj, jak ktoś pokazuje mi komórkę i mówi, że to jest coś. Słuchajcie, to chyba „Star Treka” nie oglądaliście. Co wygląda dość przerażająco? CGI w chmurach się pojawiało. Tak, tylko że to kiepskie.
Na razie ja te wszystkie hologramy, które widziałem, to były naprawdę kiepskie. To nie jest to, co powinno być. Są już metody, żeby na scenie na przykład robić, że na scenie wyświetla się gwiazdora i nie odróżnicie go od żywego. To już ta technologia jest pokazywana, ale to jest na scenie, gdzie mamy te wszystkie urządzenia i tak dalej. Ale w chmurach to już satelity trzeba wykorzystywać, jakieś technologie nam nieznane. To już jest zupełnie black projects. To są tajne projekty, których my nie znamy. Black budgets, black projects z czarnych budżetów. To jest już zupełnie inny poziom. To, że artysta sobie śpiewa, Jackson na scenie czy ktoś tam, jak to się mówi z anime?
Nie wiem, jak postać anime się mówi. Jest jakaś taka wokalistka anime, czyli z kreskówki japońskiej, absolutnie wymyślona postać, która nie istnieje i ona wygląda jak żywa na scenie. To robi wrażenie, słuchajcie. Natomiast to jeszcze nie jest ta technologia, bo to jest na scenie, gdzie na scenie mamy to wszystko przygotowane do tej technologii. Ale w chmurach, żeby to się pojawiło 10 kilometrów nad naszymi głowami, to jest inny zupełnie poziom. Tu ktoś pisze, że boi się iść na gig. Psychodeliki nie, ona nie wrażenie psychodelików. Po prostu mówię, że to jest według mnie PSIO. To jest jakiś PSIO. Co to jest PSIO?
Psychological Operation. To jest element psy warfare, czyli psychological warfare, broni psychotronicznych czy ogólnie psychologicznych, bo psychotronika jest tylko elementem broni psychologicznych. Bronie psychologiczne właśnie obejmują tego typu, że wynajmujemy ludzi czy programujemy tych ludzi jako Manchurian Candidates, jako tych kandydatów mandżurskich i ich Ich wpuszczamy w internet, żeby siali dywersję. Żeby siali dywersję u ludzi, którzy się budzą i chcą zacząć działać przeciwko systemowi. Ja nie mówię tutaj o PiS-ie i tak dalej. To są wtórne rzeczy, naprawdę. Ten PiS jest sterowany w 100%. Kaczyński robi, co mu każą. On jest po prostu już pod takim butem, że on nic nie może zrobić. Także o to chodzi.
Wydaje mi się, że właśnie ta Barbara jest psyopem. To jest program psychologiczny. Ona może nawet nie być świadoma tego, że pracuje w psyopie. Może też tak być. Dobra, zostawmy tą panią Barbarę Santanę, bo ja o niej niewiele wiem. Więc może teraz czas na kolejną osobę, co? Pozwolicie? Kolejną osobę? Jesteście odważni na tyle, żeby kolejną osobę przedstawić? Kim może być kolejna osoba?
To już jest wyższa szkoła jazdy. Co prawda prawie sześć minut i to jest mocna rzecz. I ten pan, może już po tej transmisji teraz, pewnie będzie groził mi śmiercią, bo on grozi śmiercią z reguły różnym ludziom. Wszystkim ludziom, którzy źle o nim mówią, to albo grozi śmiercią, albo podaje do sądu, wszystko robi i tak dalej. Także ten pan to jest mocny zawodnik, ale uważam, że bardzo niebezpieczny. Nazywa się... Uwaga! Werble powinny być, ale nie ma werbli. Zbigniew Popko. Posłuchajcie, co mówi i za chwilkę przejdziemy do tego pana.
Omówimy kim jest czy kim nie jest, bo to trudno powiedzieć. Co on mówi? Posłuchajcie, to jest aż prawie sześć minut jego różnych twierdzeń.
[02:29:07] - Dwa dni temu udało mi się, bo ćwiczę to od lat, uruchamiać u każdego człowieka czakram i nie jest to szkodliwe. Kiedyś pokazywałem czakram, jak tę wysoką energię w przestrzeni umieścić, ale Góra mówiła, żeby na pewien czas, działało to najwyżej przez pół roku. Zmiany zaszły tak daleko, że możemy tworzyć czakramy niczym szprychy, gdzie chcemy, ile chcemy i tak dalej. To jest zabawa, wysokie światło. Czakram, jakbyście tutaj sprawdzali na skali numer dwa, obejmuje obszar od promienia po kwaka. To jest czakram. Natomiast ludzie często błędnie mówią o biegunach Ziemi, o biegunach energetycznych Ziemi jako o czakramach. Nie, to jest struktura energetyczna Ziemi. Z czakramami nie ma nic wspólnego. I o tym pamiętajmy, ponieważ ezoteryka już mnie znieść nie może.
A pamiętajmy, że moim celem jest jedno: doprowadzić do tego, by był Eden w jakimś miejscu, potem w paru miejscach, a potem na całym świecie. Chcę też szybciutko doprowadzić do tego, by taka formacja powstała u nas, by edeńczycy mieli potężne źródło mocy. Ono jest utworzone, ale ich energetyka nie jest jeszcze tak dopasowana do tego, więc korzystają z tego źródła rzadko. Na dodatek eksperymentują ciągle z nim na swój sposób, choć w modlitwie mają pokazane mocniejsze sposoby połączenia się z nim i uruchamiania go w sobie. Tak czy owak, moi drodzy, jak się to za jakiś czas stanie, a my podniesiemy jeszcze nasze wibracje, to źródło będzie potężne. Powtarzam i to podejrzewam do 20 lat, potężnym źródłem mocy, dzięki któremu człowiek będzie zyskiwał wsparcie zdrowotne, egzystencjalne i w starciu z ciemnością. Żadnego człowieka, ani mnie, ani nikogo, nawet mnie mocniejszego, bo ja przecież ciągle jeszcze nie jestem tutaj żadnym mistrzem, choć mistrzem można być własnego życia. Ale mówimy mistrz jako ktoś, kto osiągnął jakiś poziom. Do tego, co ja chcę, to mi jeszcze daleko. Więc jeśli to się uda, a uda się, to sami będziecie się uzdrawiać, wpływać na życie, korzystając ze wspólnego centrum mocy.
A to oznacza koniec w tym wypadku Kościoła i koniec w tym wypadku ezoteryki. Po co komu Kościół, jak z Bogiem rozmawiasz i Bóg ci osobiście mówi, co masz zrobić, jak cię kocha, jak jutro powinien wyglądać twój dzień? Po co ci ezoteryka, jak w tym oszustliwym systemie jest tylko i wyłącznie fałszywa informacja? Albo taka podana, takie średniowiecze, że po prostu mi ręce opadają, jak ja czasami słyszę, co oni mówią, co oni wygadują, co oni wmawiają ludziom. To jest po prostu straszne. To jest tak, jakby ci dawali sochę do orania ziemi, a dzisiaj funkcjonują potężne przedsiębiorstwa agralne, gdzie są traktory, siewniki, młockarnie, kombajny. A oni ci sochę dadzą i cepa. To jest polska ezoteryka. Zresztą i nie tylko. Ale oni nie mają wiedzy, nie mają dostępu do prawdy.
Ci, którzy przyjeżdżali do mnie, rozmawiają z Bogiem, kombinują w układach ze światem duchowym, wiedzą, na czym to wszystko polega. Nie potrzebują tu senników, wróżb, ponieważ dojście do tego, co trzeba Mają za darmo, bo to jest dojście do samego siebie. Ale żeby pokazać, jak to się wszystko zmienia, 10 osobom, które zgłoszą się teraz na nasze wspólne spotkanie, w środę będzie spotkanie pięknych ludzi, to chyba będzie 11, już nie wiem, to 10 osobom uruchomię czakram w domu tak, żeby mieli i żeby ezoterycy się dziwili, żeby zrozumieli swoją miałkość i to, że ja powróciłem i bez względu na to, co się dzieje, i tak zwyciężę, bo Bóg mi to mówi. Czy dziś, czy za 10 lat, czy za 20. Ja cały czas wykonuję to, co trzeba, by żeście się obudzili. Jak to się mówi: nie ma „zmiłuj się”, prawda będzie i pokażę wam, jak prosto zainstalować autentyczny czakram w domu lub na ręce człowieka. Jeśli góra się na to zgodzi, będziecie go nosić. Tylko nie wiem, w jaki sposób się nim uzdrawia, bo tego nie przerabiałem. Dopiero przed nakręceniem tego wideoblogu ujrzałem palec ten i sam się zdziwiłem, bo mówię: a może to ma połączenie z latarnią zbawienia? Takim osobom uruchomię, o ile, uwaga, mają więcej światła w sobie.
Czyli na poziomie duszy będziecie to sprawdzać, a nie na poziomie całej istoty, bo jak sprawdzamy na poziomie duszy, to obejmujemy te cztery, pięć poziomów tych niskich wymiarów. Natomiast w całej istocie, to dusza nam dochodzi, która przecież jest rozświetlona. Duch nam dochodzi, on jest czysty. Siły wyższe w nas i Duch Święty, też są czyste. To wtedy i tak ciemności w nas jest malutko. Nie, na poziomie duszy, jacy my jesteśmy, jak jest w was autentycznie więcej światła, oby było tylko 55-60%, ale musi być przewaga. U takich osób umieszczę czakramy i część z was na pewno żyje w negatywnym środowisku, więc nie można tam tego założyć, choć wy bylibyście już na to gotowi. Wtedy skasujecie sobie nawiedzenie, otwórzcie krąg ognia, żeby wykasować z siebie wszystko. Jak będziecie już na naszym spotkaniu, to będziecie przygotowani do tego, by to zrobić i zobaczymy, co tak naprawdę Edeńczycy potrafią. I teraz parę słów tłumaczenia.
Dwa dni temu udało mi się, bo ćwiczę to od lat.
[02:35:01] - Tak, jesteśmy z powrotem. To jest audycja Teoria Ho'su. Dziś rozmawiamy o polskiej ezoteryce, właściwie nie polskiej, ale tematem są wariaci, oszołomi, hochsztaplerzy, polski świat ezoteryki, który jak najbardziej jest odjechany i to mocno. I coraz gorzej chyba, bo po prostu tego oszołomstwa jest coraz więcej. Przynajmniej tak się zdaje. Zbigniew Jan Popko, ja myślałem, że to jest jakiś wujek Popka. Jest taki Popek, gość kompletnie z zlasowanym deklem w popkulturze. Jakimś wojownikiem jest, ma jakieś utwory, gra czy coś ten Popek. Ale tu jest taki Popek ezoteryki. To jest pan Zbigniew Popko, jeżeli każdy kto podniesie rękę na pana Popko, to ta ręka zostanie ucięta.
Czyli Zbigniew Jan Popko, gość, który jest geniuszem ezoteryki i nie wolno nic złego powiedzieć o nim. Trudno, albo poda do sądu, albo będzie po prostu życzył śmierci. To jest taki gość, który jest pełny nienawiści według mnie, przesiąknięty nienawiścią. I tyle po prostu. Natomiast co można o nim powiedzieć, to dorobił się bardzo dużych pieniędzy na warsztatach. Ma dużą charyzmę, sporą charyzmę ma i organizuje różne warsztaty, różne szkolenia. Tygodniowe warsztaty kosztują 300 zł, weekendowe warsztaty 100 zł. Także nieduże sumy, ale wiem, że dużo osób jeździ tam, także na nich zarabia. Przyciąga sporo osób. Weekendowe warsztaty 250.
A nie, przepraszam. To jest, jak widzicie sprytnie zrobione, to jest zadatek na warsztaty. Bo 300, 100 zł, niedrogo. Warsztaty tygodniowe 1200, warsztaty weekendowe 250. Także tyle kosztuje. To są zadatek 100 i 300. Więc jak najbardziej one są nietanie. I to mnóstwo ludzi jeździ tam, podobno jakieś orgie seksualne tam ludzie mówią. Nie wiem dokładnie, co tam się dzieje, bo nie byłem. To tylko jakieś legendy krążą, że są tam siedzi.
Ale tam ludzie starsi przychodzą też, wcale nie tacy młodzi, tylko też osoby starsze. Nie wiem, co się dzieje, nie chcę wiedzieć i tak dalej. Uważam, że pan Popko jest fałszywym prorokiem ewidentnie, który ludzi sprowadza na dobrą drogę na pewno nie. Mało tego, tutaj akurat niesprawdzona rzecz jest, tylko ja zawsze oceniam ludzi pamiętać po wyglądzie, po zachowaniu. A mam spore doświadczenie, bo z różnymi służbami też się widziałem i nie raz z różnymi policyjnymi. Non stop się spotykam ze specjalnymi służbami na ulicy. Na ulicy to non stop. Jeśli chodzi o wyjazdy na Bilderberg zawsze są, a w tej chwili już od 2018 roku to już są takie mocne spotkania. Ale poznaję też różnych ludzi i dowiaduję się o różnych ludziach. Mam też takie różne wtyki.
Kto jest agentem służb specjalnych, na przykład polskich. I do tego mam pewność, wiem, jak oni się zachowują i oni są dosyć charakterystyczni. Naprawdę agentów policyjnych prosto rozpoznać od służb specjalnych ABW czy od policji. Tu w Irlandii jest ich mnóstwo, muszę wam powiedzieć. Sam o kilku wiem, którzy są agentami polskiej policji i polskiego ABW. Sam o kilku wiem i wiem, jak się zachowują i stąd pan Zbigniew Jan Popko ewidentnie według mnie, nie wiem, czy wierzy w te rzeczy, czy nie wierzy, ale jest tajnym współpracownikiem służb specjalnych w Polsce. Ewidentnie z wyglądu. Tak jak z wyglądu oceniam. Można mnie oceniać z wyglądu czy nie można? Ja uważam, że można.
Każdy ma prawo. Tak jak faktycznie pani Barbara Santana to jest odjazd kompletny i w ogóle tutaj widać działanie Sajop, czyli jeszcze wyższych służb. Jeżeli to jest działanie służb, to już w ogóle najwyższych. Jeśli chodzi o Barbarę Santanę. Jeśli chodzi o pana Popko, to jest działanie służb zwykłych. Takim przykładem też osób, które ze służbami są związane, to jest Jezus z Opola. Jezus z Opola ewidentnie jest gościem, który też ze służbami... Zresztą sam się chwalił, że miał coś wspólnego w wojsku, pracował w służbach i tak dalej. Tak czy inaczej on jest związany, ewidentnie widać po nim, po Jezusie z Opola. Tylko Jezus z Opola ma małą charyzmę, a pan Popko ma chyba sporo większą.
Jest taki bardziej ogarnięty. I pan Popko nie twierdzi, że jest Jezusem. Tak jak ten wariat. Właśnie to nie są wariaci. Widzicie, pan Popko czy pan Jezus z Opola to nie są wariaci. Oni wiedzą dokładnie, co robią. Na tym zarabiają, ale mają też dodatkowe dochody. Za te różne działania są wynagradzani, także podejrzewam, że mają dwie pensje zarówno od zwykłych ludzi, jak i z drugiej strony podejrzewam, mogą mieć też finansowanie. Tego nie wiem, bo nie mam tych dowodów, nie widziałem tych kwitów i tak dalej. To pewnie urząd skarbowy czy służby wiedzą polskie, kto ile zarabia, skąd, czy to wszystko się zgadza w papierek i tak dalej.
Nie wiem, nikomu nie wyliczam, nie wiem, ale wygląda na majętnego człowieka, bo wygląda, że ma jakieś dobre ubrania, jakieś samochody, mieszkania. To nie jest poziom takiej ezoteryki, bida ezoteryki, tylko naprawdę tam widać, że gruba kasa idzie na to. Przecież każdy wie z nas, ile co kosztuje, prawda? Orientujecie się. To nie są małe pieniądze, żeby funkcjonować na pewnym poziomie. Także wydaje mi się, że to jest sprawa bardziej służb tego pana Popko. A czy może tyle zarabia? Czy to się zgadza wszystko, że ten biznes się zgadza? Być może. Trudno mi powiedzieć, bo to też nie jest jakaś idylla.
Bo ile osób przyjedzie za te pieniądze do pana Popko? Może dużo. Nie wiem. Jak ktoś 1200 kosztuje tygodniowy warsztat, on cały czas te warsztaty robi i tak dalej. Ale jak przyjedzie tylko pięć osób czy 10 osób, to już takiej rewelacji nie ma. Bo przez tydzień trzeba to opłacić, zorganizować, jakieś plansze on musi drukować. To są jakieś koszty tego wszystkiego. Musi pojechać gdzieś, zapłacić za benzynę, za wynajem lokalu na tydzień, jakichś różnych lokali. Przecież wiecie, że to wszystko kosztuje. Chyba że on po prostu wynajmuje.
Ale nawet jak wynajmujesz jakąś salę, lokal, to też wszystko kosztuje. Jak mało ludzi przyjdzie... Może faktycznie na tych tygodniowych nie przyjeżdża 10, a 50 osób. To już wtedy bardzo dobre pieniądze. No tak. I co można ocenić z panem Popko? Ja tutaj za bardzo nie mogłem znaleźć, nie szukałem też prawdę mówiąc takich dosyć konkretnych rzeczy, bo on podaje swój telefon. Można się dowiedzieć, można wywiad przeprowadzić z nim pewnie. Jest napisane: mieszka prawdopodobnie w Rusinowicach. Podaje on swój adres na stronie, więc mogę przeczytać chyba.
Piaskowa 1, Rusinowice. Jest telefon też. Rusinowice to jest koło Częstochowy. Nie wiem, czy on tam mieszka, czy po prostu wynajmuje lokal, żeby tam przeprowadzać te... Ale tu jest napisane konsultacje osobiste, to pewnie być może tam mieszka. Wydawnictwo ma swoje też. Konsultacje, jak już mówiłem i te tygodniowe czy weekendowe warsztaty. Co jest w tym złego? Że to jest kompletny bełkot ezoteryczny to, co ten pan mówi. Ja tyle, o ile trochę książek w życiu przeczytałem ezoterycznych różnych, żeby wiedzieć, z czym to się je.
O alchemii, o różnych kwestiach, żeby mieć pojęcie o czakramach, o takich różnych sprawach. Ja w tym się nie znam, nie jestem specjalistą absolutnie i nie orientuję się dokładnie, ale to, co mówi pan Popko, to w ogóle są jakieś odjazdy według mnie. A mogę się mylić, bo nie jestem specjalistą. Być może specjalista ogarnie coś, ale to słychać, że jeżeli ktoś po prostu gdzieś naciąga różne rzeczy, wymyśla i tak dalej, to trochę słychać, ale to robi na ludziach wrażenie, bo nic nie rozumieją, co on mówi. To jak nie rozumieją nic, co on mówi, to musi być geniuszem. Czasami też nie rozumiem, co mówi Kononowicz czy Wałęsa i to nie oznacza raczej, że oni są inteligentni, tylko być może, że oni są idiotami, a ja po prostu nie rozumiem, bo idiotę czasami trudno zrozumieć. Tak jak trudno mówić, że zwierzęta są bardziej inteligentne od ludzi tylko dlatego, że my nie rozumiemy, co one mówią do nas. Pies szczeka, małpa coś tam robi, takie właśnie rzeczy. Skrzeczy specyficznie małpa. To też nie oznacza, że ma większą inteligencję od nas.
Jest taka mądra. Nie, po prostu z reguły jest tak, że jeżeli mądra osoba, inteligentna bardzo potrafi skomplikowane rzeczy przekazać prostymi słowami, to jest fenomen największy. Więc jak czegoś nie rozumiecie, to nie oznacza, że po prostu jest ktoś superinteligentny, tylko może być wręcz odwrotnie. Najczęściej tak jest, że ktoś jest kompletnym deklem. Tutaj Teryster pisze, że są naiwni, zawsze będą naiwni. Są, tylko że jeżeli on jeszcze ze służbami współpracuje, jeśli współpracuje, bo nie wiem tego, to ma dodatkowe przychody. Tak jak podejrzewam, że w przypadku pastora Chojeckiego może tak być, że też ma jakieś dodatkowe finansowanie ze Stanów Zjednoczonych, od kościołów różnych, bo to są duże koszty, żeby funkcjonować, więc być może ich wspomagają bogate kościoły amerykańskie. Częsty słuchacz mówi dokładnie. Dobry mówca mówi tak, żeby wszyscy zrozumieli. Tak jest, bo to nie jest sztuka, że jakiś chemik, profesor chemik zacznie używać języka zrozumiałego tylko dla chemików.
Ale to jest idiotą, który nie potrafi przekazać wiedzy. W sensie idiotą, że nie potrafi wyjaśnić ludziom tych rzeczy. A dobry naukowiec potrafi to zrobić, wyjaśnić na odpowiednim poziomie, żeby każdy mógł zrozumieć. Dużo jest kanałów naprawdę na YouTubie, bardzo fajnych matematyków, świetnych specjalistów na przykład z matematyki, naprawdę znających tematykę bardzo skomplikowanej matematyki i tak potrafiących przedstawić temat, że każdy zrozumie praktycznie. Każdy zrozumie. To jest niesamowite, szczególnie w Stanach Zjednoczonych. To jest nacisk kładziony na to, żeby jakiś profesor i tak dalej, on musi się nauczyć tego, żeby przekazywać skomplikowaną wiedzę prostymi słowami. Oczywiście proste rzeczy, takie podstawowe, ale to jest fajne. Truse Adam pyta, po co Popko ma ze służbami pracować? Jaki jest tego cel?
Taki cel, że pierwszym etapem ludzi, którzy odchodzą od systemu, to jest etap, którzy nie wierzą rządzącym. To jest właśnie etap ezoteryki, poszukiwań duchowych. Bo jeżeli ktoś jest człowiekiem, który poszukuje duchowo, kompletnie jest niesterowalny przez polityków. Kompletnie. Jeżeli mamy Kościół katolicki, Kościół katolicki rządzi w Polsce, to taka osoba jest bardzo łatwo sterowalna. Jeżeli mamy zblatowaną religię z władzą. Jest, mamy. Kościół katolicki jest zblatowany z władzą warszawską i takie osoby są wkręcone we władzę tak, że ślepo patrzą, co tam robi władza. Natomiast osoby, które nawet są w sektach, zobaczmy, kto najbardziej krytykuje nie tylko rząd PiS-u, ale i episkopat katolicki, ale i rządy PiS-u też. Jednym z największych krytykantów jest pastor Chojecki.
Właśnie. Czyli protestant. Niektórzy nazywają go sekciarzem. Ja tak nie mówię, bo uważam, że jest zarejestrowany. Sekta to przestępstwo popełnia jakieś. Oni tam żadnych przestępstw nie ma, z tego, co wiem w tym zborze. Więc tutaj on jest do kontroli tych właśnie pierwszych ludzi. Przecież każdy, kto tam się zapisuje, od razu jest zarejestrowany. Imię, nazwisko jest rejestrowane czy nie jest rejestrowane? Jest.
A jeżeli jest agentem, to wszystko trafia do służb i służby doskonale wiedzą. A tam są zwierzenia. Przecież na tych kursach to tam ludzie zwierzają się, różne rzeczy, bo on za psychologa robi. Podejrzewam, że tak może być. I ludzie otwierają się, bo widzą, że tak fajnie jest. Otwierają się, mówią więcej i służby wszystko wytypują. Mało tego, podejrzewam, że nagrywają te spotkania u pana Popko. To tylko moje przypuszczenia. Zresztą sami oficerowie służb mówią, że organizowali też. Byli tacy, którzy organizowali, właśnie zajmowali się grupami religijnymi na początku lat 90.
i wrzucali w grupy religijne agentów, tajnych współpracowników już nie SB, ale wtedy było UOP. SB UOP-u, bo to przełom był 80., 90., kiedy te sekty zaczęły powstawać, różne organizacje duchowe i tak dalej. I tam już esbecja wrzucała swoich agentów. Nie po to, żeby przejmować kontrolę nad taką organizacją, ale po to, żeby wiedzieć, co się dzieje wewnątrz, kto należy do tego, dokładnie wiedzieć wszystko co i jak. Bo to są kompletnie niesterowalne twory. Oni się boją. Służby, państwowa władza boi się właśnie takich tworów, które są niesterowalne z Warszawy. Także tutaj jest pies pogrzebany i dlatego służby na tym zyskują potężne ilości, bo wiedzą dokładnie o każdym, mają listy ludzi, którzy na tych kursach są czy nawet zapisują się, czy nawet są sponsorami pana Popko, czy cokolwiek, czy nawet przychodzą na poradę do pana Popko. Od razu jest o tych osobach zbierana informacja, bo one stanowią zagrożenie dla systemu. A Skrzydlaty Żmij od razu: „Twój tekst jest reakcją na upadanie twojej egostruktury.
Jesteś kosmitą. Wspaniałe wiadomości jak zawsze”. No tak. Barbara Santana. Widzę, że się Skrzydlatemu Żmijowi to już wgrało. Częsty słuchacz: „Trzeba pilnować ludzi wolnych, bo oni mogą wszystko”. Tak, dokładnie o to chodzi. Ludzie wolni, ludzie, którzy poszukują duchowości, są niesterowalni. On nie pójdzie za władzą. To są często ludzie, których nie można złamać też.
Tak jak chrześcijan, prawdziwych chrześcijan. Takich prawdziwych chrześcijan nie złamiecie. Tak jak w starożytnym Rzymie byli rzucani na pożarcie lwom. I oni szli po prostu. Bali się, wiadomo, że się bali, ale szli za swoją wiarę. Mogli na przykład wyrzec się swojej wiary i już było okej. Ale tak rozpoznawano chrześcijan prawdziwych, bo prawdziwy chrześcijanin nie wyrzekał się swojej wiary. Tak rozpoznawali i dlatego niszczył Rzym starożytny na początku I, II wiek. Niszczył chrześcijan, tych sekciarzy, bo bał się, że to się rozprzestrzeni. Finalnie się rozprzestrzeniło.
Taka prawda. Są inne wersje, że wewnętrzne kręgi Rzymu propagowały chrześcijaństwo. To pierwsze chrześcijaństwo było inne od późniejszego i dopisywano jakieś księgi, jakieś apokryfy. Nie mam zbyt wielkiej wiedzy w tym temacie, więc to tylko tak, jak niektórzy badacze mówią, że manipulował trochę przy rozwoju Kościoła Rzym nawet w początkowych wiekach. Nie od IV, V wieku. Potem dziwne, że nagle już sami wyznawali chrześcijaństwo cesarze, cezarowie rzymscy. Cezarze czy cezarowie? Dobra, kolejny przykład, bo o panu Popko za dużo nie wiem. Organizuje różne imprezy i tak dalej. Ma duży majątek.
Niektórzy tak mówią, że bieda mu w oczy nie zagląda raczej. Czy służby są w tym, czy nie, to nie wiemy, bo zawsze trzeba każdego po pieniądzach śledzić, jak to wygląda. Ale jak ma dużo klientów, to może się utrzymywać z tego jak najbardziej. To raczej ludzie, którzy są w tym biznesie ezoterycznym wiedzą, kto ile ma. Ilu ludzi przychodzi na te kursy, szkolenia i tak dalej. Także to oni wiedzą bardziej. Ja nie wiem, ile się na tym zarabia. Być może dużo. Ja mogę wam powiedzieć, jak robicie audycję o teoriach spiskowych, rzeczach niewyjaśnionych, to na tym się nie dorobicie. Po prostu.
Ba, na każdej audycji praktycznie się nie dorobicie, jeśli to jest audycja radiowa czy podcast radiowy. Możecie mieć dodatkowy sponsoring do waszej normalnej pracy. To mogą być dodatkowe finanse jedynie, ale jako dodatek. Ale musicie normalnie pracować jak każdy, żeby się utrzymać i żyć normalnie. Można chleb jeść codziennie ze smalcem. Dwie kostki smalcu, pięć złotych, cebulę kupujecie, chlebek i jedziecie. I żadnego piwka, żadnego winka, żadnego skręcika. Już nie mówię skręcika zupełnie, ale już żadnej rybki, żadnego mięska, tylko smalczyk, cebuleczka i pieczywo. Na święta czosnek jeszcze można dokupić. Albo pasztetową można dokupić na święta.
Nie, żartuję sobie oczywiście. Trzeba normalnie pracować. Zawsze każdego można wyśledzić po finansach. Jak ja miałbym finansowanie z zewnątrz, to już bym miał działające radio w miarę dobrze, to już by się wszystko kręciło. A tak nie jest. Tak to nie działa. Tutaj się wszyscy śmieją, że czosnek. Czosnkiem czesany Jakub Przećpany. To śpiewał Bubel. Śmieszne było.
Dobra, wracając do tematu. To co? Kolejną osobę czy jeszcze coś o panu Popko? Bo ja tu naprawdę nie wiem o nim zbyt wiele. Dużo tych szkoleń jest, różne terminy. O, termin! Może powiem wam, może ktoś chciałby pojechać i wspomóc pana Popko. Pierwszy wolny termin na konsultacje telefoniczne 24 kwietnia. Zobaczcie. Cały czas ma zajęte konsultacje telefoniczne na maksa, wszystko wypchane.
Działanie online na naszym kanale YouTube, tak pisze pan Popko. Popko TV, bo ma taki kanał. Wam przedstawię ten Popko TV. 29 stycznia bieżącego roku o godzinie 19 będzie online na kanale. Ekspresowe doładowania i działania dla wszystkich. Pan Popko ma 16 000 subskrypcji na swoim kanale oraz prawie 14 milionów oglądnięć. Zarejestrował się 16 maja 2012 roku. I tak opisuje siebie: „Akademia Wiedzy Duchowej jasnowidza uzdrowiciela Jana Popko. Trudno jest pisać o sobie, której celem jest wyprowadzenie ludzkości z niewoli, bo rzecz ta wydaje się nie tylko niemożliwa, ale rodzi podejrzenie, że osoba ukazująca taki kierunek swoich działań porywa się z motyką na słońce. I tego obrazu nie zmieni początkowo nawet podpowiedź, że ku temu działaniu jestem szkolony przez białych braci w astralnym mieście Orin, którym zawiaduje ten, którego znacie z historii jako Jezusa.
Mój wizerunek zmienia się dopiero w oczach tych, których prowadzę ścieżką wprost w mury tego miasta, gdzie już sami pobierają dalsze nauki. Albo w oczach tych, których wyzwaniem z niewoli ograniczeń, chorobopętań kodów, korzystając w swych działaniach właśnie z umiejętności nabytych w Orinie. Nie sięgnąłem jeszcze kresu mocy. Wciąż się doskonalę i uduchowiam, ale pewne moje poczynania świadczą już o tym, iż jak wytrwam, stanę się jednym z ogniw zmian”. Ciąg dalszy na Popko, nie wiem, urwane. Przejdźmy na stronę. Dobra, mniejsza z tego bełkotu. Miasto Orin. Czyli w mieście Orin spędza czas. Jaka jest historia pana Popko?
Co on wcześniej robił? Czym się zajmował? Bo przecież to już jest człowiek wiekowy, koło pięćdziesiątki, czy może nawet po pięćdziesiątce, więc już ma swoje lata. Co on robił wcześniej, czym się zajmował i tak dalej przed 2012 rokiem? Nie zauważyłem żadnych opisów na stronie, ale może coś mówił w swoich audycjach. Może ktoś wie coś więcej w tym temacie? Oczywiście robi wahadełkowania też. Za chwilkę puszczę kolejną osobę, ale możecie dzwonić. Telefon 33 44 54 327, Skype teoriachaosu.com i możecie dzwonić najlepiej właśnie w temacie tych naszych ezoterycznych wariatów, oszołomów i hochsztaplerów. Niepotrzebne skreślić.
Teraz pewnie będzie jeszcze proces wytoczony przez pana Popko. A cóż, mam prawo tak mówić. On sobie może mówić o mnie, co chce. Ja mogę też mówić o tym, że nie chcę mówić, że hochsztaplerem jest, bo może faktycznie ma moce i leczy, ale jest osobą, która na pewno więcej szkodzi niż pożytku robi. To jest ściąganie ludzi kompletnie w dół. Kolejna osoba. Tajemnica jaka będzie? To trzy minuty, to dosyć szybko będzie. Kolejna osoba i wracamy za trzy minuty.
[03:01:02] - Potrzyj dłonie. Rozłóż je w ten sposób na kolanach albo na stole. Nie krzyżuj nóg ani rąk i za chwilę powtórz za mną afirmację. Postanawiam w czasie zero, że przywróciłam całkowitą energię wytworzoną przeze mnie na wszystkich poziomach mojej duszy, we wszystkich wymiarach, we wszystkich inkarnacjach. W czasie zero energia ta powróciła do mnie. Naprawiła, zregenerowała wszystkie poziomy mojej duszy, wszystkie poziomy mojego ciała. Dzięki czemu jestem zharmonizowana, wypełniona radością, szczęściem, harmonią, satysfakcją, spełnieniem na wszystkich poziomach mojej duszy. Dziękuję za to Bogu Najwyższemu i aniołom. Napisz koniecznie w komentarzu, co poczułeś, co poczułaś. Efekty pojawiają się zazwyczaj od razu.
Czasami trzy dni, góra trzy miesiące. Energia skradziona całkowicie teraz do ciebie wróci, bez względu na to, gdzie, kiedy była skradziona. Ona teraz cię z powrotem zasili i pozwoli ci dalej funkcjonować, żyć i będzie cię wspierać. Czasami takie odczuwanie zwrotów energetycznych wygląda tak, jakby wracały do was takie puzzle Na przykład, jeżeli ktoś zrobił ci jakąś krzywdę i z powodu tej osoby bardzo cierpiałeś, chorowałeś, to możesz odczuwać, że energia wróci ci z powrotem na te organy, które ucierpiały z powodu tej istoty, tej osoby. Tak wygląda zwrot energetyczny w praktyce. Jest to niesamowita praktyka, ponieważ jeżeli robimy ją w czasie zero, a ja ją programuję w czasie zero, to efekty są niesamowite. Życzę ci, żeby całkowicie ta energia ci powróciła i faktycznie zregenerowała twoją duszę, twoje ciało. Bo wiem, że wielu z was, którzy oglądają mój kanał, to są wspaniali, cudowni ludzie, bardzo wartościowi, szlachetni i naprawdę wspierajmy się. Ja was wspieram, jestem z wami. Jestem z wami moim sercem, moim wielkim sercem, które kocha was, przytula was i zrobi wszystko, co w mojej mocy, żeby was chronić i wspierać.
Z wami.
[03:04:18] - Tak, jesteśmy z powrotem. Troszkę cicho poleciała nasza ostatnia przedstawicielka ezoteryki w Polsce. Nazywa się ta pani Paulina Moskalik. Paulina Moskalik nawet ma takie hasło: „Kodowanie matrycy dwupunktem. Zwrot energetyczny w czasie zero”. Kompletny bełkot. No ale cóż, może to jest coś mądrego, kto wie. Jest to poziom Zbigniewa Popko, tylko taki mniejszy kaliber. Mniejsza charyzma, być może mniejsza wiedza. Pani nie sprawia wrażenia, że w ogóle się służby specjalne interesują panią i też nie wygląda, żeby śmierdziała groszem, że tak powiem.
Sorry za takie oceny, ale dzisiaj oceniam po prostu wprost. Nie wygląda na to, że ta pani ma wielki interes z tego, co robi. Może mieć pewnie jakichś klientów, kto wie. Zapewne coś tam się dzieje, ale nie wydaje mi się. Nie wydaje mi się, żeby zrobiła dużą karierę w świecie ezote-- znaczy robi chyba karierę w świecie ezoteryki, bo jest dosyć popularna pani Paulina Moskalik. Ona używa często wahadełka i sprawdza ludzi za pomocą wahadełka. Badanie mistrzów to jakieś 4000 bovisów. Nie wiem, o co chodzi, ale są jakieś takie właśnie wykonania tutaj. Ktoś może zna tę skalę bovisów. Trzeba by było sprawdzić, jak to funkcjonuje.
Natomiast kim pani jest? Pani Paulina Moskalik. Tutaj wam wkleję jej stronę na YouTubie. Ona ma stronę, ale tutaj pisze Yubby, że to jest żeńska wersja Popko. Może powinni się dobrać jako para i by razem funkcjonowali w świecie. Wtedy zrobiliby naprawdę furorę. Dopasowaliby się yin i yang, pierwiastek męski, pierwiastek żeński. Wspaniale. Może są już parą, nie wiem. Tutaj można kupić godzinną sesję coachingu.
Zobaczmy, ile kosztuje. 300 zł. Tylko 300 zł. Godzinna sesja coachingu z panią Moskalik. Także naprawdę jak za darmo. Paulina Moskalik, 300 zł i godzinkę macie ezoteryki w wykonaniu tylko dla siebie. Nie jest drogo, bo to tylko dla ciebie. A przecież pan Popko to bierze za weekend, ale od iluś osób. Ileś osób, przecież nie jedna osoba przyjeżdża. 1200 na tydzień, było 300 na weekend.
Widzicie. Na Wyspach Kanaryjskich mieszka. Widać, że ma kasę. Nie wiem, czy mieszka na Wyspach Kanaryjskich. Ja nie widziałem zdjęć z Wysp Kanaryjskich, że ona tam kręci. Może tak, może nie. Ona lubi Wyspy Kanaryjskie z tego, co czytam. Tu telefony ma. Może i tak, bo jest +42. Tutaj jest 420.
Lokalizacja. Ona się nie nazywa Paulina Moskalik, tylko Paulina Lech. Dziwne. Może jest zamężna w tej chwili, już zmieniła nazwisko. Jest z Czeski Teslin. Cieszyn. Chyba to jest Czeski Cieszyn. Republika Czeska. W Czechach mieszka, więc nie wiem, gdzie Rzym, gdzie Krym. Raczej ona, jak tu przebywa, być może jeździ na Wyspy Kanaryjskie.
Chyba każdy, większość osób była przynajmniej raz na Wyspach Kanaryjskich, którzy mają jakiekolwiek pieniądze na wydanie. Nie chwaląc się, też przecież byłem, i to nie raz, na Wyspach Kanaryjskich, ale to naprawdę nie jest jakiś wyczyn wielki. Na Karaiby tak, to szacun, to trzeba mieć kasę, to już trzeba kulczykować na Karaiby. Ale na Wyspy Kanaryjskie, darujcie. Poza sezonem takie wycieczki last minute nawet za 500 euro czy 400 euro można dostać jakieś takie posezonowe. Do jakichś dziwnych kurortów. 400, 500 euro od osoby. To nie mówcie, że to są duże pieniądze. Na Wyspy Kanaryjskie. A ona co pisze o tym?
Pisze tak o sobie. Najpierw powiem, jakie ma statystyki. 11 000 subskrybentów na YouTubie i 436 000 wyświetleń. Zobaczcie, niewiele mniej subskrypcji od Popko. Zaczęła w podobnym czasie, bo 6 lutego 2012, nawet wcześniej od Popka. Od Popko, nie Popka. On miał 14 milionów wyświetleń, a ona ma 436 000. Czyli popularność jest znikoma w porównaniu do Popko. To też świadczy o tym, że Popko mógłby ze służbami współpracować. One też dbają o to, żeby było dużo wyświetleń, żeby się coś działo.
A pani Moskalik nie ma takich wyświetleń. Wynik 436 000 wyświetleń to nie jest super wynik w 2012 roku. Jak ma subskrypcji 11 000, to zobaczcie, ona wstawi 10 filmów i powinna już mieć 110 000. Jak 10 filmów by miała tylko. Ona ma dużo filmów. Sprawdźmy, ile ma filmów. Jeszcze sprawdzimy. Dużo chyba, ona grywa mnóstwo. Od 2014 jest rezydentką Wysp Kanaryjskich, czyli może tam spędza dużo czasu. Trudno mi powiedzieć.
Może faceta poznała? Nie wiem, nie chcę oceniać. Może ma dużo pieniędzy. Kto wie? Ale nie robi zdjęć w domu, w luksusowych miejscach, bardziej jak pan Popko. On robi w miejscach, które są w miarę luksusowe. To nie jest zwykły domek. A co pisze o sobie pani Paulina Moskalik? Spiritual coach, blogerka, psychotroniczka i radiestetka, studentka terapii uzależnień. Od lat zajmuje się coachingiem duchowym z wykorzystaniem numerologii, astrologii, radiestezji i kart anielskich.
Opracowała autorską metodę coachingu binarnego nawiązującego do systemu binarnego celem programowania mózgu. Twórczyni odpromienników Human Star oraz Świętowit typu protect kart produkowanych przez nią z minerałów całego świata. Jako coach ma na swoim koncie setki osób, którym pomogła odnaleźć ukryte potencjały i ich nieznane siły duchowe kryjące się w liczbach, symbolach i planetach urodzeniowych. Prywatnie wegetarianka, pasjonatka zdrowego stylu życia, motocykli i sportów siłowych, miłośniczka podróży. Od 2014 roku rezydentka Wysp Kanaryjskich. Proszę bardzo. Wegetarianin, sporty siłowe to chyba średnio. Ale może. Nie wiem, czy to energia jest po wegetarianizmie. Chociaż Hitler był wegetarianinem, a jakiego miał powera.
Chociaż to może z narkotyków bardziej wynikało, że był taki agresywny. Tutaj jest Paulina Moskalik. Tu są podzielone jakieś rzeczy w ocenie. Nie znam tej pani, ale ten cały opis świadczy o tym, że działa, robi. Nie wiem, ilu ma klientów. Może źle to brzmi. Pacjentów, nie wiem, jak to określić, tych ezoterycznych. 300 złotych i możecie mieć godzinkę przez Skype'a, czy gdzieś coachingu z panią Moskalik. Znaczy z braku dziewczyny Hitler się tak rzucał. Przecież miał dziewczynę.
Miał ileś tam dziewczyn, miał Evę Braun chociażby. Tutaj sprawdzam. Tych filmów jest dużo dosyć. Dużo tych filmów jest. Takie na przykład żenujące filmy są. Przeczytam wam tutaj. „Gdy moi hejterzy kiszą ogóry przed komputerami, ja w tym czasie” na motocyklu sobie jeździ czy coś. Żenujące po prostu. Ja też motocyklem jeżdżę, też byłem, nie mieszkam, ona tam rezydentką jest, ja po prostu bywam na Kanarach, ale dużo jeszcze innych rzeczy robię, których pani Moskalik nie robi. I co, ma się czym chwalić?
To jest żenujące po prostu. Nie wiem, ona jest obudzona w ogóle? Dziwne to jest, żeby się pochwalić czymś. Przecież to głupota. Nie wiem, żeby komuś dowiązać. To jest takie celebryckie. Tak celebrytki robią. Pokazują zdjęcia Ferrari, Porsche i tak dalej. Myślą, że komuś zaimponują. Przecież to puknąć się w łeb.
Ja też mogę sobie Ferrari za 2000 złotych jeździć godzinkę. No i co z tego? To jest głupota. Nie kumam tych ludzi po prostu. Parlonis pisze: „Pamiętam, jak Muskalik wrzucała kiedyś film, na którym wpieprzała muszelki na plaży, bo według niej to był idealny sposób na uzupełnienie wapnia. Przypomina mi jakąś babę chorą psychicznie, która ziemię jadła, bo też uzupełniała minerały ziemią. Normalnie brała ziemię i wpierdzielała. Dramat. Można i piasek jeść. Tutaj Szlachcice mi pisze, że Hitler nie pił, nie palił, nie ruchał i kochał zwierzęta.
Kochał zwierzęta to prawda, ale brał dużo narkotyków i różnych substancji chemicznych. On jako jeden z pierwszych brał na przykład sterydy. To mało osób wie, bo mówi się o narkotykach. Brał narkotyki, metaamfetaminę, kokainę, różne tego typu substancje, jakieś barbituranowe rzeczy. Cholera wie. Ja mam książkę zresztą między innymi o Morelu, „Trzecia Rzesza na haju”. Bardzo fajna książka jednego Niemca. Chyba Niemca albo Szweda, już nie pamiętam. Jakiegoś Skandynawa. Duńczyka może.
Mniejsza z tym, o autora, ale w tej książce było powiedziane właśnie o tym, że on brał mnóstwo różnych substancji. Był doktor Morel, który dużo przepisywał Hitlerowi i między innymi przepisywał mu testosteron. Wstrzykiwał, żeby miał więcej energii i siły na to wszystko. Także to było naprawdę mnóstwo różnych rzeczy. Chyba jako jeden z pierwszych na świecie w ogóle, bo takich rzeczy naprawdę nie robiono normalnie, bo to były wyciągi. To nie było, że ktoś bycze jądra jadł czy coś takiego, że tam testosteronu jest dużo, tylko były już wyciągi chemiczne. To była nauka już XX wieku. A chemicy niemieccy byli najlepsi. Wtedy, w tamtym czasie, w latach 30-40. To byli najlepsi chemicy na świecie.
To byli niemieccy chemicy. Więc naprawdę brał wszystko, co pomagało mu. Oczywiście na krótką metę, bo potem zdrowie mu rozwaliło się kompletnie przez te wyciągi, sterydy, inne leki, narkotyki, wstrzykiwania cały czas tych rzeczy. Rozwaliło mu kompletnie zdrowie i po paru latach był wrakiem. Więc to tak też funkcjonuje. Dobrze, nie będziemy się pastwili nad panią Muskalik, bo ona niech robi sobie swoje biznesy, ale uważam, że to jest odciąganie ludzi od pewnych wartości. O takie żenujące filmy mówi, że gdy hejterzy plują jadem, ty ciesz się motocyklowym wypadem. Że to jest żenujące. Nie wiem, co w tym takiego super. Fajnie jest pojeździć, ale to jest tylko chwila przyjemności.
A fajnie w życiu mieć tak, żeby się cieszyć każdą chwilą życia. Niezależnie czy jestem na Wyspach Kanaryjskich, motocyklem sobie jeżdżę, czy robię różne inne rzeczy, czy jestem w pubie ze znajomymi. Ja na przykład wolę od jazdy motocyklem spotkać się z fajnymi ludźmi w pubie, pogadać sobie. To jest super przyjemne. Wymienić się różnymi poglądami. Bardzo lubię się z wami spotykać. Rzadko się zdarza, ale zdarza się co roku przynajmniej gdzieś raz ze słuchaczami takimi, którzy już naprawdę chcą się spotkać. Bardzo jest mi miło, bardzo przyjemnie, fajnie. Także miło wspominam, chociaż są zawsze jakieś problemy różne. Hejterzy czy trolle robią różne problemy, ale jest bardzo sympatycznie i fajnie.
Więc naprawdę jest tutaj duży plus tego wszystkiego i fajnie się cieszyć każdą chwilą życia. Wiadomo, że nie zawsze można, bo są smutne wydarzenia w życiu, różne problemy, ale tak robić, żeby nie eskalować kłopotów i nie udowadniać samemu sobie, że ona jest lepsza, czy udowadniać, że ona się cieszy. „Jest super i w ogóle. Zobaczcie, ja tu się bawię na Kanarach, a wy nie. Ale jest super”. Co to jest w ogóle? To jest głupota. To właśnie świadczy, że ona nie za bardzo jest zadowolona ze swojego życia. Tak przynajmniej mi się wydaje, bo człowiek zadowolony z życia nie musi udowadniać nikomu czegokolwiek. Nie musi pokazywać.
Gdybym nie miał tych kłopotów, które teraz mam z tym trollingiem, hejterstwem, fake newsami na temat audycji, na mój temat i tymi działaniami służb. Służb bardziej, bo policja działa oczywiście, ale to tam załatwiam cały czas te różne sprawy. Oskarżenia prawdziwe, ale trolle używają mojego imienia i nazwiska i robią przestępstwa. To jak można się bronić? Jak można udowodnić, że to nie ja zrobiłem? Jeżeli ktoś wpisuje moje imię i nazwisko i robi przestępstwo jakieś, dzwoni gdzieś do kogoś i mówi, że tam jest bomba i podaje moje imię i nazwisko, to jak ja mam udowodnić, że to nie ja? Mogę mój głos tylko podać, ale to nawet można wtedy zmanipulować, bo przecież tych nagrań moich jest mnóstwo. Można powycinać fragmenty I można wrzucić to jako nagranie gdzieś tam. Spróbować przynajmniej. Znajdą słowo „bomba” z nagrania, tu coś tam.
I wrzucą to, pomontują, a oni potrafią montować, bo oni czasami spędzają cały dzień, wyszukują jakieś różne fragmenty z audycji i montują całe nagrania. Ja jestem w szoku, ile czasu oni na to poświęcają. Ile czasu! Przecież to jest tyle czasu, że oni mogliby naprawdę potężne pieniądze zarobić w tym czasie, a przecież nikt im za to nie płaci. A jeżeli płacą nawet służby, to jakiś grosz im za to płacą. Przecież to jest śmieszne. Ale najwyraźniej mówię o takich rzeczach, które są bardzo niewygodne dla pewnych ludzi i dlatego jest to bardzo ważna ich praca, żeby dyskredytować to. Gdyby nie te rzeczy, to byłoby naprawdę fajnie, super. Ale przez to są różne problemy. Nigdy nie ma nic za darmo w życiu.
Chcesz zmieniać świat? Będziesz cierpiał przez to. Nie ma nic za darmo. Chyba że nie chcesz zmienić świata, tylko będzie ci się wydawało, że chcesz ten świat zmienić, to na pewno nie będziesz miał żadnych przeszkód, bo to będzie ci się tylko wydawało. A jeżeli już zaczynasz faktycznie wpływać na rzeczywistość, to wiedz, że od razu system w ciebie uderzy. Nie ma opcji, żeby w ciebie system nie uderzył, jeżeli zaczniesz zmieniać świat. Nawet o milimetr zaczniesz zmieniać, to już w ciebie uderzą. Tak że tak to jest. Dobrze, zostawmy panią Moskalik. Chcecie, korzystajcie z jej usług ezoterycznych.
Ma dużo subskrypcji, ale mało oglądnięć. Mało ludzi ją ogląda, ale dużo subskrybuje. Inaczej niż w przypadku... Dobra, kolejna osoba, bo już ta audycja bardzo długo idzie. Trzeba przyspieszyć troszkę. Przyspieszmy. A jeszcze mam trzech zawodników. Dobra, kolejna osoba. Tym razem pan Tadeusz Owsianko. Słuchamy.
[03:23:46] - Witamy w kolejnej wieczorynce. Witam ja wraz z Tadeuszem.
[03:23:51] - Dobry wieczór.
[03:23:54] - I od razu z kopyta ruszamy, bo mamy sporo pytań, nie dalej?
[03:23:58] - Bo sporo pytań mamy.
[03:24:00] - Tak.
[03:24:00] - Z kopyta ruszamy. I wtedy dopiero, kiedy już się przejawi, kiedy już się reinkarnuje, staje się tym wolnym człowiekiem z wolnym wyborem, wtedy zaczyna się już ta gra, o której przed chwileczką opowiadałem. To on nie przychodzi do mnie z zaświatów, bo jest właśnie w astralu, bo nie ma ciała. On nawet będąc w ciele nie wie o tym, że on mi to odpowiada. Ja, jeśli dowiem się, że to była nieprawda to, co ja mówiłem, to pójdę i odszczekam tą nieprawdę. Nie ma problemu. Robiłem to wiele razy. I teraz, kiedy już ruszył i niszczy, i przejawia się w postaci tych wszystkich elementów, tych wszystkich diabłów, które nas kuszą, które nas dręczą, które nam stwarzają takie, a nie inne warunki życia i my się tutaj tak bardzo męczymy, to nie jest zło. To jest skutek zła. Niektórzy z tych, którzy doświadczyli, dzisiaj się leczą psychiatrycznie i lekarze ich tabletkami leczą z tego, że właśnie pojawili się w innym wymiarze.
[03:25:08] - Troszkę zasłuchałem się w pana Tadeusza Owsianko. Myślę, że rzeczy są, tak jak mówiłem, od najbardziej szkodliwych wam dzisiaj puszczam do najmniej szkodliwych. To musicie sobie tak zinterpretować. I to jest moja interpretacja. Ja nie znam się, tylko tak, jak to widzę. Pan Tadeusz Owsianko jest naprawdę sympatyczną osobą i fajną, ale mówi kompletne wymysły jego głowy. Ja nie wiem, czy to przez chorobę psychiczną, czy ma jakieś wizje różne, dziwne. Jak najbardziej. Ale jeżeli nie traktujemy tego na serio, to jest nieszkodliwa sprawa. Jeżeli ktoś to na serio traktuje, to może być problem.
Pan Tadeusz Owsianko jest znaną osobą, bo on był kamerzystą. Właściwie jest nadal operatorem kamery, tak to się mówi. Realizatorem wideo, operatorem kamery. Pracował dla Telewizji Wrocław. Między innymi pracował przy programie „Z kamerą wśród zwierząt”. Tak że tutaj jest specjalistą i możecie też oglądać na przykład w telewizji Tagent TV. Ja polecam tą telewizję. To nieistotne, że akurat krytykuję pana Tadeusza, ale telewizja jest jak najbardziej. Przecież tak jak mówiłem, pan doktor Figiel występował wiele razy w Tagent TV. Naprawdę bardzo fajne rzeczy są też.
A to, że akurat pan Tadeusz mi nie pasuje i to są zupełne odjazdy, to jest inna sprawa. Natomiast on jest fachowcem od pracy kamery i jak możesz zobaczyć, ten Tagent TV jest współtworzony przez pana Owsianko. I jest to zrobione bardzo profesjonalnie. Widać, że tam rękę pana Tadeusza widać w tej telewizji Tagent TV. Tam możecie go oglądać. Możecie też w NTV. Też ma swoje programy, więc jak najbardziej polecam. Polecam pana Tadeusza Owsianko. Dobrze. Więcej nie wiem, czy chcę mówić, bo on kanału swojego nie ma, a przynajmniej nie widziałem.
Strony też nie widziałem, więc nie wiem. Dlatego po prostu tak przedstawiłem go. Dobrze, następna osoba może. Już nie będę o panu Owsianko mówił różnych rzeczy. Jak chcecie, posłuchajcie sobie, ale dla mnie to są kompletne odjazdy, które nie zmieniają naszej rzeczywistości. Jakaś dobra ezoteryka powinna budzić naszą duchowość w nas. Na przykład Anthony de Mello. Ma bardzo fajne przekazy. Niektórzy mówią, ja akurat się z nimi nie zgadzam. Eckhart Tolle.
Ja się nie zgadzam z tym, bo nie widzę w nim jakiegoś budzenia, ale niektórzy mówią, że czują, budzi w nich duchowość. U mnie nie. Anthony de Mello tak przemawiał trochę bardzo ciekawie. Te opowiadania naprawdę fajne. Niektórzy mówią, że to już jakiś new age w Kościele katolickim ten Anthony de Mello. Jak chcecie, to sobie mówcie, ale naprawdę ciekawie opowiada i naprawdę fajnie o tych różnych duchowościach. Tak, tutaj YouTube Niezależna TV, ale też i na Tagent TV pan Owsianko publikuje, także polecam zaznajomić się. Dobrze, kolejna osoba. Teraz będzie mocny przekaz. Dwa filmiki.
Niestety to będzie długi, osiem minut, ale naprawdę ostrej jazdy. Posłuchajcie, może tak. Kolejną osobą jest twórca Monitorpolski.pl pan Marek Podlecki. Posłuchajcie, co mówi właśnie pan Marek w tej chwili, bo mówię o teraz, o aktualnym jego stanie i to, jakie filmiki nagrywa w przeciągu ostatniego roku, właśnie takie rzeczy tworzy. Posłuchajcie i za chwilkę wracamy. Za chwilkę, nie za chwilkę. Za osiem minut.
[03:30:12] - Poniedziałek, 21 stycznia. Dzisiaj dwie ważne sprawy. Pierwsza ważniejsza, druga bardziej chodzi o honor Polski. Więc ostatnie 16 godzin była nowa inwazja parchów. Około 5 milionów na całą Ziemię. Bardzo mocno są zabezpieczeni energetycznie. To znaczy oni mają po prostu potężną energię za sobą, dlatego trudno ich było zlikwidować, ale się okazało, że nie jest to takie trudne. 33% z nich wylądowało w Polsce. Przedstawili się jako faceci z smartfonami, z plecaczkami. Samochody jeżdżące wszędzie.
Pojedźcie sobie w nocy gdziekolwiek, zobaczcie, jak samochody jeżdżą, jak się pojawiają znikąd. Oni się rzadko kiedy materializują jako kobiety dlatego, że one kobiet nienawidzą. Ale bywa tak, że starsza kobieta albo nawet rodzina cała jest po prostu zmaterializowana parchami. Wyglądają jak normalna rodzinka. To nie jest normalna rodzinka, to są oni. Ale sobie z nimi poradziliśmy, się okazuje. 77% w Polsce zostało usunięte przez nas i przez czakramy, które się budzą. Zaraz o tym powiem więcej. Warszawa usunęła 97%. Reszta Europy usunęła tylko 45%, więc można się spodziewać, że za dwa, trzy dni, tak mi wrąbelko pokazuje, może się pojawić w Polsce duża część tej pozostałej grupy.
Czyli będzie znowu zabawa. 50% z tego może wylądować w Warszawie. Warszawa jest najważniejszym punktem w tym wszystkim. Więc tak, czakramy usunęły około 75% ich tutaj, jeżeli chodzi o Polskę. Przy czym dopiero w 40% się uruchomiły. Więc zapraszamy. Proszę bardzo, przyjeżdżajcie sobie, zobaczymy co będzie dalej. Polska, jak się okazuje, ma 33% wszystkich czakramów świata i uruchamianie rozpoczęło się całkiem niedawno. Jest w 40%, jak powiedziałem. I to rośnie szybko i niedługo będziemy mieć w 100%, więc będziemy mieć o wiele więcej tych czakramów, bo jeszcze nie wszystkie się uruchomiły, jeżeli chodzi o Polskę.
Ale najważniejsze jest to, że awatarzy, o których mówiłem, te dusze z wysokiego poziomu, z których duża część ogląda ten program, jak wiem. My dopiero się budzimy. Mamy w tej chwili 9% mocy wszystkich czakramów. Po pierwsze dlatego, że te dusze, które się odzyskały, jeszcze są nieuporządkowane za bardzo. Podałem w poprzednim odcinku sposoby na zrobienie tego. To jest bardzo ważne, żeby się wzmocnić, ale też jeszcze odzyskamy pozostałą część energii. Ta energia drastycznie rośnie ostatnio coraz szybciej i nasza moc osiągnie niedługo prawdopodobnie 1400 razy tyle co czakramy. Także główną siłą obronną tutaj naszą polską, nie tylko polską, bo awatarze są na całym świecie, są nasze dusze. Czakramy też są ważne. Oczywiście to jest ważne, żeby się koło nich po prostu lokować w tej chwili.
Więc tak. Tak jak mówię, usunęliśmy to niebezpieczeństwo. Wydawało się bardzo groźne, ale to jeszcze nie koniec. Oni mają naprawdę bardzo duże siły, o których powiem niedługo. Będziemy mieć trochę czasu, żeby to wyjaśnić. Potem przyjdzie taki moment, że niestety, ale będziemy musieli się kryć. Będą bardzo mocne siły na Ziemi. Na tej planecie, na której jesteśmy, się ulokują. Będą to wielopoziomowe rzeczywistości. Powiem później, jak powstała nasza rzeczywistość w ogóle, bo tych rzeczywistości jest więcej.
Tych superkosmosów jest więcej, wielopoziomowych. Parchy niestety mają ich więcej, przy czym moc ich rzeczywistości nie jest taka duża jak naszej. Dobra, to zostawiamy na później. Teraz druga ważna rzecz, którą chciałem powiedzieć, to jest urażenie naszej dumy narodowej przez parchy, jeżeli chodzi o zawody narciarskie w Warszawie, w których jak widzieliśmy w kwalifikacjach Polacy pięknie wypadli. Natomiast w konkursie, że tak powiem, dupa. Od razu mi to zaczęło śmierdzieć jakąś machlojką. Zacząłem sprawdzać wahadełkiem. Okazało się, że były dwa urządzenia zainstalowane, czy są nadal zainstalowane. Tylko to jest o tyle pilny materiał, żeby to szybko zweryfikować i pousuwać tamtych. Zaraz podam wszystkie namiary.
Są dwa urządzenia w pobliżu wielkiej krokwi. Jedno bardzo blisko. Podaję tutaj parametry, które mi Google pokazał. Pierwsza współrzędna: 49,280373. Druga współrzędna: 19,964857. 14 metrów pod ziemią. Drugie urządzenie: 49,283383. Druga współrzędna: 19,956142. To drugie jest 16 metrów pod ziemią. To pierwsze 14 metrów pod ziemią.
Przy czym jeszcze jest jedna ważna rzecz, że pod tym pierwszym urządzeniem, właściwie pod tym drugim też, 45 331 metrów pod ziemią jest baza Mosadu, w której działa 1500 parchów, więc warto to by było jakoś usunąć, przesłuchać ich. Jedno nazwisko pokazało mi. Za tym wszystkim stoi pan Nomorski. Takie nazwisko pokazało mi. Nie wiem, czy to jest właściwie. Miałem potężne zakłócenia na wahadełku, szukając tego nazwiska. Nie wiem dlaczego. Być może jest to jakiś ważny parch, więc mogę jeszcze znaleźć jego lokalizację. Jeżeli będziecie potrzebować, proszę w komentarzu podać prośbę o lokalizację, to ją znajdę. Nawet jak ucieknie stąd, to będę go mógł znaleźć w innym miejscu globu.
Dziękuję za uwagę na dzisiaj i zapraszam na kolejny odcinek. Zamknięto mi profil na Facebooku. Kolejny. Także jeżeli ktoś wątpi w moje informacje, za nic praktycznie, to wytłumaczcie mi, dlaczego tak się na mnie wzięli. To nie tylko to. Dużo więcej. Pokażę wam nagrania, co się dzieje. Cześć Paweł. Marek. Słuchaj, bo mam dyskusję z twoim dziadkiem i mamą.
Słuchaj, powiesiłem wahadełko przy nich.
[03:36:44] - Jakim dziadkiem?
[03:36:45] - Jak to nie dziadkiem? Z wujkiem Mirkiem to dziadkiem.
[03:36:48] - Nie jest twoim dziadkiem.
[03:36:49] - Do Pawła dzwonię.
[03:36:50] - Do Pawła dzwoń.
[03:36:51] - Słuchaj, powiesiłem wahadełko na śpiulku. Ono jest w miejscu. Mam nagranie w tej chwili. Jest w miejscu zupełnie innym i się samo waha. Oni mówią, że to jest naturalne, tak się powinno wahać. Jak ty uważasz?
[03:37:05] - Do Pawła dzwoń.
[03:37:06] - Słuchaj, samo się waha. Kurde, to przecież to jest niemożliwe. Zawsze wieszałem wahadełko w miejscu, to się nie waha.
[03:37:12] - To prawo jest jakieś rzeczowe.
[03:37:13] - Poza tym ja miałem takie doświadczenie z zegarkami. W jednym pokoju jeden, w drugim drugi. Po dwóch godzinach o dwie minuty się różniły.
[03:37:20] - To dobrze.
[03:37:21] - Pomyślcie sobie, co się dzieje. To nie jest tak, że ja tam jakiś odjeb mam w tym wszystkim. Dobrze? Przekonaj się po prostu.
[03:37:27] - Słyszę, Marek.
[03:37:27] - Jesteśmy na pokładzie statku kosmicznego. Jesteśmy zamknięci w hologramach. To, co piszę.
[03:37:32] - Cicho bądź!
[03:37:33] - To wszystko jest.
[03:37:34] - Jezu.
[03:37:35] - Uważajcie, bo będą straszne wiatry. Trzymaj się. Na razie. Cześć.
[03:37:38] - Widziałeś? Miały być trzy dni ciemności, wiesz? Nie kupił nawet świecy, a miały być trzy dni ciemności. Nie było. I patrzył cały czas przez okno i huragany miały być, wiesz? A teraz były te śmierci. Jeden już kolega umarł, który jechał do Austrii. Samolotu nie było, ale u nas katastrofa była. Przecież o takim coś to pisaliby, nie? Gdyby była katastrofa, prawda?
Nie ma co dyskutować. Słuchaj, jak ci dobrze, że macie realnie tak normalnie.
[03:38:20] - Jesteśmy z powrotem. To jest audycja Teoria Chaosu i to, co wysłuchaliście, to oczywiście audycja Teoria Chaosu nie promuje tych informacji. To są informacje podawane przez pana Marka Podleckiego, z którymi ta audycja nie ma nic wspólnego. Oczywiście wykorzystałem nagrania niesłusznie, bo nie dostałem pozwolenia na nie. Ale w ramach cytatu trzeba prezentować pewne treści, aby móc wiedzieć, z czym mamy do czynienia. Dzisiaj rozmawiamy o ezoterykach, polskich ezoterykach, właściwie wariatach, oszołomach i hochsztaplerach w polskim świecie ezoteryki. W przypadku pana Marka Podleckiego według mnie można raczej stwierdzić, że tutaj w grę wchodzi choroba psychiczna. Jeszcze kiedyś myślałem, że pan Marek Podlecki, bo dużo materiałów sensownych kilka lat temu wrzucał. Nie wszystkich, ale dużo różnych ciekawych, o różnych osobach, o różnych wydarzeniach, o różnych przestępstwach i tak dalej. Ale zaczął promować płaską Ziemię, zaczął promować efekt Mandeli, różne inne głupoty, zupełnie odjechane rzeczy.
I stwierdziłem, że to może być agent, który chce ośmieszyć całe środowisko ludzi, którzy badają afery, teorie spiskowe czy rzeczy niewyjaśnione w sposób rzetelny. Ale później zaczął coraz bardziej odjeżdżać i stwierdziłem, że raczej na agenta to nie wygląda, bo jak sobie popatrzycie na jego wzrok, wyraźnie wygląda na osobę chorą psychicznie, która dostała jakiejś schizy. Jego wzrok jest taki, jakby miał schizofrenię, czyli kilka osobowości. Rozszczepienie jaźni. Sami słyszeliście. Poważna rzecz. Ja oczywiście nie wyrokuję tego, bo to musi ocenić specjalista, ale pan Marek Podlecki twierdzi, że jego matka została podmieniona na parcha. Że jego matka nie jest jego matką, tylko że parchy podmieniły mu matkę i dlatego uciekł z domu. Teraz w samochodzie nocuje gdzieś. Także wydaje mi się, że to jest kwestia choroby psychicznej, że wgrał sobie różne rzeczy.
Nie wiem, czy pod wpływem substancji chemicznych. Czasami tak jest, że ludzie zapadają na różne choroby. Być może wcześniej już miał nieleczoną tą chorobę, która się pogłębiła mocno. Jak wcześniej myślałem, że to jest robota służb, że on dla służb pracuje i chce ośmieszyć środowisko, to myślę, że w tej chwili jednak nie, że on po prostu ma problemy psychiczne i trzeba mu jakoś pomóc. Ja nie potrafię mu pomóc, bo on wszystkich, którzy mu mówią, że powinien się zacząć leczyć, nazywa parchami czy podmienionymi ludźmi i tak dalej. Nie ma dyskusji z nim. On nie jest w stanie zrozumieć, że nie jest halo z nim. Wchodzą w grę już od nas niezależne rzeczy, czyli choroba psychiczna. Każdemu może się zdarzyć. Może gdzieś klepka nie zaskoczyć.
Może się zdarzyć uszkodzenie mózgu i różne rzeczy mogą się przydarzyć. Także różnie może to być wszystko. Parlonis pisze, czy podważam wiarygodność wahadełka. Nie, ja nie wierzę w wahadełko. Można stosować wahadełko w ramach magii, w ramach różnych niewyjaśnionych zjawisk, owszem, ale nie na zasadzie, że się samo chybocze, bo to on niedaleko kaloryfera, a kaloryfer był włączony. Mamy konwekcję, czyli poruszanie się prądów powietrznych. Robią się prądy powietrzne, ciepłe powietrze idzie do góry, zimne w dół i to się przemienia. Przez to następuje wiatr i dlatego wahadełko lekko się porusza. Następuje lekki wiaterek. To jest prosta fizyka.
Jego matka bardzo trzeźwo oceniała, mówiła do swojej rodziny, że wy macie normalnie, a u nas... Nie chciała wprost powiedzieć, że jej syn odleciał. Ten drugi filmik był sprzed roku. Ten, który pierwszy był o parchach, był z niedawna, z tego miesiąca. Dosłownie kilka dni temu zrobiony przez pana Marka. A ten wcześniejszy był sprzed roku chyba. Jakoś tak. Sprzed roku film, rok temu robiony. Parlonis pisze, że on na mapie znajduje wahadełkiem bazy Mosadu z dokładnością do kilku metrów. Okej.
Dobrze. Bazy Mosadu. To Żydów by trochę zabrakło, tych parchów. Żydów jest osiem milionów na całym świecie. Na całym świecie może jest więcej trochę, 10 milionów niech będzie. To jak wszystko muszą obstawiać, w Polsce tyle baz robić, przecież na świecie muszą też bazy gdzieś robić, to zabrakłoby tych parchów, bo nie ma żeby obsadzać wszystkimi. Służby dojechały, mówił i tak dalej. Trudno powiedzieć. Na pewno miał kontakty ze służbami, ale on nie sprawia wrażenia, że gra wariata, że udaje. Bo granie wariata jest niebezpiecznym rozwiązaniem.
Owszem, można wyjść z tego, ale jeżeli gramy wariata, to całą naszą pracę niweczymy, a z drugiej strony i tak mogą nas zabić, bo jak już jest na nas zlecenie, to i tak jest zlecenie. To nic nam nie pomoże. Natomiast pomoże tylko mówienie prawdy i mówienie o tym, że chcą nas zabić. Zauważcie, Lepper nieostentacyjnie, ale tak naprawdę nie wprost mówił, że chcą go zabić. Tak delikatnie tylko wspominał, że ktoś za nim jeździ, ale nie mówił wprost, że jego życie wisi na włosku. I on był powinien wtedy już powiedzieć i wyrzucić wszystko, co ma. A on nic nie zrobił. Wszystko utajnił i o niczym nie mówił i przez to przegrał. Petelicki o niczym nie mówił, że ktoś mu grozi, że grozi mu śmierć, że chcą go zabić. O tych przekrętach powinien zacząć był mówić, a nie mówił, bo jak się nie mówi, to wtedy cię zabiją.
A jeżeli powiesz wszystko, co wiesz, to co będzie miało znaczenie dla nich? Żadne. Jesteś groźny tylko wtedy, kiedy masz tajemnicę i ich jeszcze nie ujawniłeś. To jak najszybciej chcą się ciebie pozbyć. Wtedy jest niebezpiecznie. Prosi pomocy, bo jest bez pieniędzy i wszyscy przyjaciele go opuścili. Tu Inka pisze o panu Podleckim. Inka, to jest dorosły facet, który prawdopodobnie zwariował. Jak mu możemy pomóc? Wpłacając pieniądze, że dalej będzie sobie robił te rzeczy?
Nie. Musi po prostu na dno spaść i może wtedy to dno go obudzi. Może zrozumie, że jego matka chce dla niego dobrze, że nie jest żadnym parchem, nie jest podmieniona. Ja wiem, że w filmach science fiction takie rzeczy są, ale to jest świat realny, a nie film science fiction. To nie jest film SF. Nasze życie. Wierzymy w podmianki jakieś. Jeżeli oni potrafią jego matkę podmienić, przecież na zdrowy rozum, jeżeli oni jego matkę, to jakie on ma szanse? Jakie ma gwarancje, że wszyscy inni dookoła nie są podmienieni? Może wszystkich już podmienili i on sam został.
Właśnie on w paranoję wpada. Z osobami chorymi psychicznie trzeba ich obudzić. Obudzenie ich tylko i wyłącznie można za pomocą, widziałem w filmie „Piękny umysł". To był Graham Nash. Chyba Graham Nash albo John Nash. Chyba John Nash się nazywał. No dobra. Nazywał się Nash. Matematyk bardzo znany, który zresztą dostał Nagrodę Nobla z ekonomii, bo w matematyce nie ma, ale jest w ekonomii, za teorię równowagi, za teorię gier, którą rozwinął bardzo mocno. Był geniuszem oczywiście, ale zwariował, dostał schizofrenii i wierzył w to, że pracuje dla służb.
On pracował trochę dla służb, to fakt, ale po prostu on myślał, że całe życie pracuje dla służb. I wiecie co go obudziło? Żona rozwiodła się później z nim, ale żona nie dawała rady, bo zaniedbywał obowiązki rodzinne, w ogóle się nie zajmował, dzieci go nie obchodziły. Był w schizofrenii kompletnej, gdzieś w jakimś innym świecie. I obudziła go żona, jak on mówił, że współpracuje z tymi, że tu przychodzi agent do domu i z nim przecież rozmawia. Przecież wiesz, że zanosi te wyniki badań różne do tej skrytki takiej umówionej. A to wszystko była jego wyobraźnia. I wiecie co? Ona raz śledziła męża i zobaczyła, że do tej skrytki wnosił te rzeczy przez ileś tam lat i ona z tej skrytki wybierała, jak dowiedziała się, że są, wszystkie jego korespondencje. I on wtedy zrozumiał.
Czyli doprowadzenie człowieka do absurdu, ad absurdum. I on wtedy zrozumiał, że jest chory i musi się leczyć. I od tego momentu zaczął się leczyć, że wiedział, że jest chory i to mu się tylko wydaje. To są tylko głosy. Bo on miał nie tylko głosy, ale i wizje. I też widział ludzi. I to były nie tylko głosy, ale i widzenie, że po prostu nie odróżniał już tego świata od innego świata. I żona mu pokazała te wszystkie listy, które on tam zanosił do tych służb niby, te wszystkie opracowania, które tam zanosił, że one tu wszystkie są. Nikt tego nie odebrał. Zobacz, nikt tego nie odebrał.
To są po prostu tylko twoje wizje. I wtedy zrozumiał, że jest chory. I tak samo trzeba zrobić z panem Podleckim, żeby mu pokazać, że te wizje jego są chore, że to jest jego wyimaginowany świat. Jak to zrobić? Ja nie jestem specjalistą, nie wiem co pokazać. Pytanie ja bym mu zadał: a jakie mam gwarancje, że pan nie jest podmieniony? On wtedy zacznie się bronić i mówić, że: no jak, przecież ja wiem, że nie jestem podmieniony. No to jakie ma pan gwarancje, że ja jestem podmieniony, jak ja wiem, że ja nie jestem podmieniony? I wtedy zacznie się zastanawiać, czy faktycznie może po prostu coś mu gdzieś tam odwala. Tylko tak.
Prawdopodobnie. Być może jakieś inne rzeczy. Jak mu pomóc? Trudno powiedzieć. Schizofrenię tylko farmakologicznie można leczyć. Tak, ale on nie będzie brał leków, jak nie uwierzy w to, że ma schizofrenię, to nie będzie brał leków i najpierw trzeba go przekonać, że jest chory. Bo inaczej się nie da po prostu. Przymusowo będziesz mu leki wcinał? Nie wiem. Nie jestem psychiatrą, to już nawet nie psycholog jest potrzebny.
Tu jest psychiatra potrzebny. To już są naprawdę poważne rzeczy. Jeżeli ktoś mówi, że mu matkę w domu parchy podmieniły, to już jest dramat, prawda? To już jest dramat. Więc jeśli chodzi o pana Marka Podleckiego, niektórzy podejrzewali, bo on spędził dużo czasu za granicą W Kanadzie chyba był albo w Stanach Zjednoczonych. Już nie pamiętam, czy w Kanadzie, czy w Stanach Zjednoczonych. Założył taką stronę Monitor-polski.pl. To była dobra strona. Dużo było ciekawych informacji na niej, ale dużo potem zaczęło się robić syfu, syfiastych informacji. Mówili, że służby mu tam namieszały.
Ja wierzę w to, że służby go tam naprawdę indagowały mocno i niszczyły pana Marka Podleckiego na pewno. Natomiast to jest może konsekwencją tego, że zobaczył świat, że służby są wszędzie, bo taka prawda jest. Jest mnóstwo miejsc, w których są służby i cały czas go inwigilowali, cały czas go nękali. Trochę po prostu odleciał w tym wszystkim, że to nie są służby polskie sobie wgrał, tylko to są parchy, czyli służby z Izraela. To jest niebezpieczne, że on być może też za sobą pociąga ludzi, bo mówi o tych sprawach i ludzie na przykład negują wszystkie inne rzeczy z Monitora Polskiego czy o rzeczach, o których wcześniej opowiadał, wywiady różne i interpretują, że wszyscy, którzy zajmują się spiskami i rzeczami niewyjaśnionymi, są świry. I tu jest problem. Natomiast pan Marek Podlecki w tej chwili ma taki kanał Video Polonia aktywny, bo miał wcześniej, ale mu zamykali faktycznie te kanały. Czy ktoś mu zamykał, czy sam se zamykał? Trudno powiedzieć. On sobie prawdopodobnie sam zamykał, bo miał schizofrenię.
Czyli on cały czas był różnymi osobami. Dwubiegunowość, czyli taką poważną już formę schizofrenii, że kilkoma osobami był i jedna osoba zamykała kanał jako parch, druga otwierała i tak dalej. I on potem nie pamiętał, co robiła lewica, co robiła prawica jego. Nie pamiętał tego wszystkiego. Wyniki na kanale 2800 subskrypcji i 330 000 wyświetleń. Także jak na tyle subskrypcji to całkiem, ale założył ten kanał w 2007 roku, czyli niedługo po powstaniu YouTube'a. 2007 rok, 2 lutego, więc ma bardzo mało wyświetleń jak na taki długi okres czasu 12 lat. Z panem Markiem Podleckim jest w tej chwili słabo bardzo. Jak mu pomóc? Może ktoś ma pomysły jakieś, czy może pomóc panu Markowi, bo on gdzieś mieszka w samochodzie po prostu w tym momencie.
Nie wiem, jeżeliby ktoś chciał, ale on sam najpierw musi sobie trochę pomóc, żeby uwierzyć, że to nie jest tak, że pierwsza osoba mu mówi, że jest chora psychiczna. Druga, trzecia, czwarta, piąta, dziesiąta to może faktycznie coś jest na rzeczy, że może on zwariował, że jednak chcą dla niego dobrze. Tak jak ktoś jest pijany. Pierwsza osoba mówi, że jesteś pijany, to spoko. Druga osoba — zaprzeczasz. Trzecia osoba, czwarta, piąta, że jesteś pijany, to może jednak coś jest w tych wypowiedziach, w tych relacjach, że faktycznie jesteś pijany i powinieneś pójść do domu i się położyć. Już nie pić więcej. Skrzydlaty Żmij widzę, że się zakochał w pani Moskalik. Tylko ona może mieć już męża. Pani Moskalik.
Co on tam pisze? Że lubi zwierzęta, tęczę, jednorożce. Sympatyczna kobieta. Może i sympatyczna, ale nie wiem. To, że nagrywa filmiki, to nie znaczy, że jest sympatyczna. Być może. Nie znam. Trudno powiedzieć. Nie wiem, jakoś dla mnie nie sprawia jakieś tam takiej sympatycznej. Tutaj pisze pan: „To już zaszło za daleko, żeby on przyjął jakikolwiek argument do siebie”.
A to: „Miałem do czynienia ze schizofrenikiem i z doświadczenia wiem, że są takie przypadki, którym nie da się pomóc. Mają swoją wizję świata i sugestie innych sugerujące, że są chorzy traktują jako atak i nie przyjmują tego do świadomości. W grę wchodzi tylko kaftan albo lobotomia”. Nie, lobotomia to jest przestępstwo. Natomiast kaftan to już zależy od rodziców, bo to rodzice, jego bliscy mogliby jakoś postarać się, ale musi być raczej zagrożenie dla społeczeństwa tutaj, czyli że on stanowi zagrożenie dla społeczeństwa. Na razie nie ma przesłanek żadnych, że pan Marek Podlecki stanowi zagrożenie dla społeczeństwa. „Dojechały go służby. On uświadamiał ludzi o mikrofalach, technologiach. Siedziłem jego stronę, czytałem artykuły. To kupa pracy, a potem był YouTube i się zatracił”.
On podobno już wcześniej miał objawy choroby, jeszcze przed 2011, 2010 rokiem, jakoś tak wcześniej, przed tymi aktywnościami. Dobrze, ja wiem, że służby, ale jak mogą spowodować chorobę psychiczną? To nie jest proste. Nie znam się na tych technologiach. Może są jakieś technologie, że spowodują chorobę psychiczną? Tak, robił dobrą robotę, ale zaczął ją kompromitować, bo on jeszcze zanim odleciał totalnie, zaczął promować płaską Ziemię, efekt Mandeli, jakieś inne głupoty, jednorożce i tak dalej. Takie rzeczy zaczął tam wrzucać, które kompletnie kompromitowały całą stronę, Monitor Polski. To kompromitowanie było wcześniej już. On z dnia na dzień nie zapadał, to był bardziej powolny proces. Dobra, słuchajcie, już jest po czwartej godzinie.
Zostawmy pana Marka Podleckiego, bo o nim też się mówi, że współpracował z tajnymi służbami komunistycznymi. Kurtyka, nie wiem, czy o tym mówił, czy nie mówił, że był znajomym pana Kurtyki. Chyba za granicą się poznali, czy nie? Nie wiem. Nie chcę oceniać pana Marka Podleckiego, to już są jego sprawy. Ale mówię, dużo dobrej roboty też zrobił, więc trudno ocenić, jak to było naprawdę. Czy TW Janusz to był właśnie pan Marek Podlecki? Może tak, może nie, nie wiem. Dobrze. Ostatni dzisiaj to hit.
Już niektórzy proponowali. Jest oczywiście nasz ulubiony Sanjaya. Jedyny, który o mnie się wypowiadał z tej całej bandy ezoterycznej, którą dzisiaj wam przedstawiłem, to Sanjaya o mnie się wypowiadał. Chociaż nie mówił, że jestem agentem. Chyba nie powiedział, że jestem agentem. Właśnie jestem za kiepski na agenta, ale mówił różne dziwne historie, że robię to dla pieniędzy, dla sławy czy dla innych różnych rzeczy. To, co robię w tym momencie. Dla pieniędzy to się myli, żeby gwiazdorzyć, prawda? Być może trochę w tym racji jest, bo jakbym nie chciał gwiazdorzyć, to bym nie nagrywał czegoś, tylko bym założył bloga i pisał. Wtedy się raczej na blogu nie gwiazdorzy, tylko pisze się konkrety.
Ale mi pisanie za bardzo nie wychodzi, dużo większą łatwość sprawia mi mówienie. Zresztą to może bardziej Sanjaya gwiazdorzy, bo przecież on w wideo pokazuje swoje mięśnie, pręży, biega, wysportowany jest, warzywa tylko je i owoce. Jest weganinem. Oprócz tego biega, pokazuje i tak dalej, że w jego wieku najlepsze wyniki ma sportowe w maratonach różnych i tak dalej. Szacun, spoko, ale to gwiazdorzy bardziej Sanjaya. Ale to nie o to chodzi. Ważne, jak sprowadza kto na manowce. Sanjaya akurat sprawia wrażenie dosyć kumatego gościa i ciekawie opowiada. Ja nawet lubiłem niektóre filmiki słuchać, bo o medycynie widać, że gość ma pojęcie, o dietetyce, o różnych substancjach, które spożywa, o tym, jak powinno się zdrowo żyć. Widać, że gość zna się na tym i wie, co robić.
Stara się z daleka od elektroniki, żyje na uboczu, na wsi czy z dala od miasta. To jest szacun. Fajnie przedstawia wszystko, ale wrzuca takie kamyczki, żeby sprowadzić na manowce. Takim sprowadzaniem największym, jeśli chodzi o Sanjayę, jest płaskoziemstwo, czyli jak to się mówi ziemiopłaskstwo, czyli płaskoziemstwo. Płaska Ziemia i nauka okołonauka. Posłuchajcie, jakie on robi o płaskiej Ziemi programy, które są mocne, ale uważam, że sprowadzają na manowce, że dużo dobrych rzeczy mówi Sanjaya, dlatego jest na ostatnim miejscu, czyli najmniej szkodliwy ze wszystkich, bo wystarczy tylko odrzucić u Sanjayi płaskoziemstwo i jakoś generalnie można tam zagryźć i jakoś to przejdzie. Posłuchajcie, co mówi Sanjaya i wracamy za pięć minut, żeby podsumować już temat.
[04:02:24] - Witam, tu Sanjaya i jasna strona mocy. Dzisiejszym tematem będzie płaska Ziemia i barany. Dlaczego baranom i owcom tak trudno jest zaakceptować, że żyjemy na płaskiej Ziemi? Słuchajcie barany, czy wy wiecie, na jakiej ziemi żyjemy? Jak to? Co za pytanie! Żyjemy na kulistej Ziemi. Ale barany, skąd wy to wiecie? Jak to skąd? W budzie pokazali nam globus i pani powiedziała, że jest heliocentryzm, że Ziemia jest kulista i że się kręci.
Ale baranie, czy ty kiedyś prywatnie zastanawiałeś się, czy patrzyłeś w niebo, czy to się zgadza z tym, co mówią o teorii heliocentrycznej? Sanjaya, nie przeginaj. My jesteśmy baranami, nasze ryjki są ku ziemi. Gryziemy trawkę, nie patrzymy w niebo. My jesteśmy tylko baranami, więc my się nie zastanawiamy. To jest dla nas trudne. My wierzymy. My mamy wiarę. Wiarę w Kopernika mamy wiarę. To był wielki baran.
Jesteśmy z niego dumni. Barany. Kopernik był jezuitą Był zdrajcą. Pracował dla zaborców watykanistów. Sanjaya, nie mów tak, bo nam jest przykro. Ranisz nasze uczucia. A że był jezuitą, to dobrze. To od Jezusa. A Jezus był też wielkim baranem i jednocześnie ludziem. I obiecał, że jak będziemy w niego wierzyć, to będziemy żyć wiecznie na wiecznych łąkach.
Soczysta trawa będzie i nie będzie rzeźnika. Barany, ale czy wy wiecie, że gdyby Ziemia była kulista tak jak w budach podają, to wiecie jaki byłby spadek na jednym metrze? Spadek byłby 60%. Bo jeżeli cały ten obwód, jak oni podają kuli ziemskiej jest 40 000, to na jednej czwartej jest 1000, a tu promień Ziemi jest około 6000. Czyli 6000. A tutaj 1000 to jest 60%. Czyli na jednym metrze spadek 0,6 metra. A tego w ogóle nie widać. Sanjaya, proszę, nie męcz nas. My jesteśmy baranami.
My nie lubimy cyferek. Proszę, nie. My się zajmujemy wiarą. Słuchajcie barany i owce. Jeżeliby rzeczywiście ziemia była taka kulista i byłby ten wschód słońca, to od razu byłoby gorąco i potem przy zachodzie, jakby zaszło, od razu by się zrobiło zimno. A tego nie ma. A, bo tam kąt jest. Barany. Grzałyście się kiedyś przy ognisku? Tak, grzałyśmy się.
I co? Jak się wam grzało? Miało to znaczenie, czy tak się obróciłeś baranie do ogniska, czy tak? Czy ważna była odległość? Ważna była odległość. Jak byliśmy bliżej ogniska, to było cieplej, a jak dalej, to było zimniej, a jeszcze dalej to w ogóle nie grzało. I rzeczywiście kąt nie miał znaczenia. I widzicie barany. I tak samo jest tutaj. Tu jest po prostu płaska Ziemia.
Słoneczko się do nas przybliża i wtedy nas bardziej grzeje. Potem się powoli oddala i grzeje coraz mniej. Niby rozumiemy, ale po co nam to mówisz? I tak będziemy wierzyć w heliocentryzm. A barany, owce. Oglądacie internet? W wolnej chwili oglądamy. Bardzo lubimy filmy Sajfana. On tam właśnie mówi o heliocentryzmie i mówi, że płaska Ziemia to głupota. I my w to wierzymy głęboko.
A dlaczego? Zastanawialiście się? Nie, ale Sajfan ma tyle wyświetleń. Niemożliwe, żeby miliony mu się myliło. Więc jeżeli jest tyle wyświetleń, to prawda jest po naszej stronie. Ale logika, barany. Logika. My się logiką nie zajmujemy. Kończmy tą rozmowę, proszę, nie męcz. Dobrze.
Kończymy. To na dzisiaj tyle. Dziękuję za uwagę. Do usłyszenia. Do zobaczenia. Pozdrawiam. Sanjaya oczywiście. Pozdrawiam. Płaskie Ziemi.
[04:08:02] - Jesteśmy z powrotem. Teorie chosu już będziemy za chwilkę kończyli, czyli ostatni zwycięzca naszego plebiscytu na największego ezo oszołoma. Czyli ostatnie miejsce zajął Sanjaya. Jeszcze o Sanjayi może kilka słów. Jest człowiekiem już w średnim wieku. Wysportowany, jak mówiłem, w sensie takim wegetariańsko wysportowanym i ma różne swoje teorie wesołe. Jest z nami Damian. Witaj Damianie, mam nadzieję, że się słyszymy. Co się dzieje? Czyli nie rozmawiamy teraz.
Aha, rozłączył się. Okej, ale chyba nie było słychać Damiana, bo nie wiem, czy go włączyłem, czy nie w końcu finalnie na antenę. Chyba nie. Ja go słyszałem, wy nie słyszeliście, ale się rozłączył. Są kłopoty techniczne. Dobra. Tak czy inaczej o Sanjayi powiedzieć, że on ma swoich podopiecznych. On przebiera się za Gandalfa z takim kapeluszem. Jest wyznawcą Lechii, Wielkiej Lechii. Jest w ogóle królem Lechii.
On stwierdza, że jest królem Lechii. No okej, niech będzie. Ja postaram się zrobić audycję, jeżeli znajdę kogoś kumatego w temacie, bo chciałbym ten temat połączyć przynajmniej albo zrobić dwa tematy o Tartarii, czyli Tatarii, Wielkiej Tatarii oraz o Wielkiej Lechii, żeby jakieś rzeczy wyciągnąć z tych tematów. Ale dobra, to wracając do tematu. Jest z nami Damian. Witaj Damianie, teraz się powinniśmy słyszeć dobrze?
[04:09:56] - Ja ciebie słyszę. Jak mnie słychać?
[04:09:57] - Bardzo dobrze. Co tam się stało?
[04:10:01] - Skype pochrzanił ustawienia, że tak to powiem.
[04:10:03] - Aha, ale ciebie było słychać.
[04:10:06] - Było, ale nie słyszałem, bo inaczej mi. Dobra, mnie się poprzestawiało.
[04:10:10] - Jasne, ale dobrze, teraz jest już świetnie. Czy coś w temacie audycji chciałbyś dopowiedzieć w temacie ezoterycznych?
[04:10:18] - W sumie chciałbym zacząć od początku, ale weźmy od końca, bo jak tam podawał-
[04:10:22] - Wariatów, oszołomów, osztaplerów.
[04:10:24] - Tak. Jak ten ostatni oszołom podawał przykład ogniska, że jak się siedzi i się odwróci w tą i w tą, tylko że ciepło od ogniska rozchodzi się promieniście też ku górze.
[04:10:38] - Poza tym jest bardzo małe ognisko, bardzo mała energia w stosunku do człowieka. Jest wielkości człowieka, a słońce jest olbrzymie i ta energia jest olbrzymia po prostu, która idzie.
[04:10:48] - Tradycyjne, obłożone kamieniami. Ciepło się rozchodzi przy tym ognisku kuliście, proporcjonalnie do odległości.
[04:10:58] - Na słońcu też kuliście. Tylko że słońce jest dużo większe.
[04:11:02] - Tak. Oczywiście najwięcej ciepła pójdzie do góry, ale chodzi mi o co? Chodzi mi po prostu o to, że ta teoria-
[04:11:10] - A mówisz o ognisku, bo ognisko na słońcu chyba równomiernie pójdzie. Chyba że wybuchy są słoneczne, to wtedy więcej, bo tam jest próżnia. W słońcu jest próżnia, nie ma wiatru. A dlaczego do góry idzie? Bo jest wiatr i jest powietrze. Gdyby nie było powietrza, to wiadomo, że by się nie paliło ognisko. Ale zakładając, że by się paliło, to równomiernie by we wszystkie strony. Jakby nie było grawitacji, nie byłoby też wiatru, bo przede wszystkim ten wiatr unosi tą energię do góry, bo ciepłe powietrze idzie do góry, zimne w dół, czyli idzie ciepłe do góry na ognisku, a zimne wchodzi zewsząd, zokoła. A ciepło najszybciej do góry ucieka. Proste.
[04:11:58] - Dokładnie.
[04:11:59] - Ale to jest fizyka szkoła podstawowa. Chyba Sanjaya tego nie wiedział.
[04:12:06] - Ja się zastanawiam, co oni za środki biorą, ci niektórzy.
[04:12:11] - Problem w tym, że chyba żadnych nie biorą. Oni nie biorą nic.
[04:12:14] - X gęstości.
[04:12:16] - Oni nie biorą. To naprawdę oni tacy są. Albo choroba psychiczna, albo oszukują ludzi, żeby kasę wyciągnąć, albo mają jakiś dziwny, zaawansowany, zawoalowany psyop. Także tutaj trudno ocenić, co jest, bo Sanjaya brzmi wiarygodnie. W tym sensie, że on nie oszukuje. On naprawdę wierzy w to, co mówi, Sanjaya po prostu taki jest. To nie jest oszustem. I to jest plus, że on wierzy w tą płaską ziemię, wierzy w te wszystkie Lechie, wierzy w to, co mówi i tak dalej. Nie wydaje mi się, że to jest jakaś operacja służb specjalnych, aczkolwiek jego ojciec jest chyba pułkownikiem Wojska Polskiego. Komunistycznego.
[04:12:58] - Większość tych ludzi to racja. Zgadza się, że sami by tego nie wymyślili. Z tym to się zgodzę.
[04:13:10] - Czy zgodzisz się z takim ułożeniem? Bo ja tu przeczytam może, już będziemy kończyli powoli. Przeczytam tych wszystkich, których dziś umieściłem od miejsca-
[04:13:19] - Locie, zanim przeczytasz, byś poprawił trochę mikrofon, bo na Skypie cię strasznie źle słychać.
[04:13:26] - Bardzo źle słychać? A teraz? Teraz lepiej?
[04:13:30] - Jeszcze coś powiedz, zobaczymy.
[04:13:31] - Raz, dwa, trzy. Raz, dwa, trzy.
[04:13:34] - Nie. Głośniej, ale taki głos masz bardzo charczący.
[04:13:40] - Ja wiem, gdzieś jakieś przesterowanie jest. Ja tu nic nie zrobię, bo w tej chwili-
[04:13:45] - Dobrze, da się radę jakoś.
[04:13:46] - Mówisz głośniej. A tak? Jest charczący? Poczekaj, może inaczej zrobimy.
[04:13:50] - O, teraz.
[04:13:51] - Teraz lepiej?
[04:13:52] - Trochę lepiej.
[04:13:53] - Dobra, troszkę lepiej, bo tutaj musiałem trochę pokręcić gałeczkami na mikserze. Nowy mikser, jeszcze nie podestawałem wszystkiego. Ale słychać. Wiem, że charczący trochę jest, bo nie mam odsłuchu co ty słyszysz. To jest problem tutaj.
[04:14:08] - To dobrze, że nie masz, bo jeszcze trochę będziesz musiał popracować nad ustawieniami w wolnej chwili.
[04:14:15] - Tak. Problemem jest to, że tutaj mam laptop i w laptopie jest bardzo kiepskie złącze. Muszę tam coś pokonfigurować, że jest złącze mikrofonowe nie liniowe.
[04:14:26] - Wracajmy do audycji.
[04:14:26] - Tak. Ale to trzeba czasem trochę wyjaśnić, żeby wiedzieli, słuchacze, troszeczkę przynajmniej co jest.
[04:14:32] - Też prawda.
[04:14:33] - Tak. Wracając do tutaj, to przeczytam tak: jest od miejsca ostatniego do pierwszego. Ostatnie miejsce, czyli szóste miejsce Sanjaya. Brawa. Piąte miejsce Marek Podlecki. Brawa. Czwarte miejsce Tadeusz Owsianko. Brawa. Polna Moskalik. To już pierwsza trójca.
Trzecie miejsce Polna Moskalik. Brawa większe. Zbigniew Popko. To już brawa nieustające. I Barbara Santana to już w ogóle jest bravissimo. Bez zatrzymania. Bravissimo Barbara Santana po prostu pierwsze miejsce.
[04:15:09] - Na pierwszą dwójkę kiedyś natrafiłem w internecie, na YouTubie przypadkiem i po dwóch minutach się zastanawiałem, o czym oni, kurde, mówią. Powiedzmy grzecznie. Bo ani przez chwilę do mnie to nie dotarło.
[04:15:29] - To są geniusze. Nie zrozumiesz. Jak to mówią Rosjanie: bez wódki nie rozbierosz.
[04:15:35] - Dokładnie.
[04:15:38] - Teraz wyjdzie, że jestem ruskim agentem, bo po rusku gadam. Tak. Czy jeszcze miałbyś jakieś uwagi do tych naszych bohaterów ezoterycznych? Może coś spotkałeś się? Może byłeś na szkoleniach tych ezoterycznych? Coś pochwalić się?
[04:15:56] - Nie, nie byłem na żadnych spotkaniach.
[04:15:59] - Szkoleniach może, warsztatach.
[04:16:00] - Z racji tego, że nawet jeżeli sobie sprawdziłem z ciekawości, ile te spotkania. Jak zobaczyłem, ile kasy, to stwierdziłem, a wolę sobie zainwestować w siebie.
[04:16:11] - Słusznie.
[04:16:12] - Albo w cokolwiek innego.
[04:16:16] - Słusznie. Z tych to chyba najlepszy biznes wychodzi panu Popko, bo on się chwali, pokazuje mieszkania, to i tamto. On chyba całkiem nieźle z tego biznesu żyje. Jeszcze Paulina Moskalik może coś konkretnie, ale reszta to dosyć słabo. Raczej nie bardzo.
[04:16:37] - Ale jedno jest pewne, że to nie są ludzie zadowoleni z życia, z tego, co mają.
[04:16:42] - Czy ja wiem? Taki Sanjaya nie jest zadowolony? Trudno mi powiedzieć, bo nie siedzę w ich głowach. Nie wiem. Natomiast najgorsze, co robią, że wprowadzają na maliny ludzi. Zamiast budzić do działania, żeby coś zrobić, obudzić nie tyle człowieczeństwo, żeby ludzie w sobie odkryli pewne pokłady, to oni tak naprawdę usypiają ich. To są tacy usypiacze. Niby budzą, że „wybudzę w budzeniu” i z powrotem spać. I ludzie potem znowu jak zombiaki. Że są energetyzują na tych spotkaniach.
[04:17:22] - Obróć się systemem. Jeżeli nie znajdziesz własnej drogi, to system z powrotem cię wchłonie.
[04:17:26] - Tak, a potem spać. A jeszcze będą mieli, że wydali tyle pieniędzy na te głupoty i że jeszcze tak mózg im mylą.
[04:17:33] - To tak samo jak Cyganie chodzą po ulicy i: „My ci wróżbę zrobimy, ale daj stówę”.
[04:17:45] - No tak.
[04:17:45] - „Ale że dzisiaj Cyganka ma dobry humor, to będzie wróżba za promocyjne 50”.
[04:17:51] - Tak, u Cyganka 50 złotych stracisz i nie ma problemu. Ona ci zrobi wróżbę i tyle. A ci ludzie to w mózgu ci mieszają naprawdę dosyć mocno. Czakramy uczysz się. Tam są definicje. Słuchaj, to są całe książki tych rzeczy, które oni opowiadają. Całe książki piszą.
[04:18:08] - Tylko że chodzi o to, żeby nie zebrać, ale żeby zbierać.
[04:18:12] - Zbierać, tak. Bo jak raz zbierzesz, to co?
[04:18:15] - Bo wiesz, raz zebrać nie sztuka, ale tu chodzi, żeby cały czas zbierać. Pomału i się uzbiera.
[04:18:23] - Niestety są tego typu rzeczy, ale to trzeba ludziom pokazywać, żeby uważali, bo szkoda ich pieniędzy i czasu na tego typu sprawy. Dla chcącego nic szkodliwego, to znaczy chcącemu nie dzieje się krzywda i jeszcze inne niczego. Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Ale tutaj akurat może zabić was nie ciało, ale ducha może wam zabić. Właśnie te szkolenia, bo to nie są szkolenia, fitness club czy sporty różne, czy jakieś ruchowe. Tylko tu są duchowe i one są bardziej niebezpieczne, bo mogą namieszać w głowie nieźle. Jak ktoś jeszcze podnieci czymś, zobaczy, jakieś będą orgie seksualne na tych spotkaniach. Nie wiem, co tam się dzieje, ale jakieś legendy krążą, że coś się dzieje fajnego na tych. I niektórym się może to spodobać i wdepną.
[04:19:17] - W sumie tak z ciekawości bym się... Chociaż i tak mi szkoda wydać tyle kasy. Z chęcią bym się wybrał zobaczyć, co się dzieje.
[04:19:28] - Do Popka, tak? Do Popek. Właśnie nie wiem. Popek? Do Popka. Nie do Popka, tylko do Popko. Przepraszam, panie Zbigniewie. Tak, bo my się mylili z tym Popkiem. Popek to jest taki sam, tylko w show-biznesie. To jest taki sam Zbigniew Popko.
To jest taki jak Popek, tylko w ezoteryce. Popko Popkiem ezoteryki. Pewnie się obrazi za te słowa, bo tak nie można powiedzieć. Pozwie, będzie wysyłał jakichś morderców może nawet, bo on mówi, że będzie wysyłał jakichś killerów. To jest gość odjechany. Trzeba uważać. No ale cóż, ja już i tak mam na siebie wysłanych killerów, więc jeszcze kolejnych mi nie zaszkodzi, ale przynajmniej kogoś mogę ostrzec przed tymi właśnie hochsztaplerami czy oszustami.
[04:20:23] - Mówisz na tym spotkaniu czymś, pojawiasz się pod prawdziwym imieniem i nazwiskiem.
[04:20:28] - Kto się pojawia?
[04:20:30] - Nie, chodzi mi o to, że mówisz, że ten Popko wysyła tych killerów, tych zabójców. Tak straszy śmiercią.
[04:20:36] - Nie wysyła. On po prostu straszy śmiercią. Ale nikt nie zginął, nikogo nie zabił. To on tak sobie mówi. Ale mówienie też nie jest sympatyczne. Ja nie wysyłam nikogo do pana Popko i tak dalej, tylko mówię, żeby uważać, bo on usypia ludzi. Według mnie to jest gość, który usypia ludzi. I to trzeba o tym jasno mówić, jeżeli to, co nam się wydaje, jak jest. Bo nie spotkałem się z ani jednym człowiekiem od pana Popka, który by zaczął coś działać. Na spotkaniach ja pamiętam przykład Mikołaja Rozbickiego, który jeździł do tego Popko.
Mówił, że to mu nie pomogło nic, ale mogło zaszkodzić, bo on dużo dzisiaj mniej robi, niż kiedyś robił. To znaczy uśpiło go to. I w tej chwili Mikołaj Rozbicki już jest taki uśpiony mocno. Dosyć mocno. A nie poznałem żadnej osoby, która by jeździła na te różne szkolenia, która by zaczęła coś działać i robić coś sensownego. Ani jednej. Za mało osób pewnie znam. Bo może coś komuś pomogło, ale chciałbym przykłady zobaczyć.
[04:21:41] - Ale jakby tak pomagało to ludziom, to tych osób na całą Polskę ileś ludzi by się spotkało, którym by to pomogło. A się jakoś nie spotyka tych ludzi, którym to pomaga.
[04:21:54] - O to chodzi.
[04:21:58] - Jakby nie patrzeć, może małe zasięgi, ale jakieś tam mają zasięgi. Ludzie na pewno wiadomo, że podążają za nimi, aczkolwiek to nie jest dobra droga, ale jakoś nikogo się takiego nie spotyka.
[04:22:20] - Jasne. Tak jak mówię, trzeba uważać. A jakieś inne ezoteryczne przykłady ludzi, których masz jakieś propozycje?
[04:22:31] - W sumie na chwilę obecną nikt mi nie przychodzi do głowy, bo tego się na YouTubie dużo widziało. I szczerze mówiąc, jak ich widziałem, to praktycznie jak najszybciej o nich zapomnieć i iść własną drogą.
[04:22:50] - Racja. Jeżeli ktoś, tak jak mówię, Krzysztof Jackowski na przykład czy Jan Taratajcio, bo niektórzy mówią, że to jest ezo-świr Jan Taratajcio, ale on robi konkretne rzeczy, urządzenia, czy teraz domy kopułowe buduje i faktycznie te domy buduje. Cegły tworzy, wytwarza. Także to jest gość naprawdę klasa. Taki polski, można powiedzieć, Tesla, który robi naprawdę bardzo fajne rzeczy z niczego. I to działa. To po prostu jest. A oprócz tego ma swoje różne ezoteryczne rzeczy pan Jan Taratajcio. To jest jak Igor Witkowski, robi swoją pracę i do tego ma jeszcze swoje różne ezoteryczne rzeczy, tak jak i Jan Taratajcio ma różne ezoteryczne. Ale to jest konkret.
[04:23:34] - Tak, to jest coś konkretnego.
[04:23:37] - Tak jak pan Jackowski, prawda? Też przepowiednie ma, ludziom pomaga i to jest konkret. A inni mówią, że będą odczarowywać, będą to robić, szary mary, czary mary.
[04:23:48] - Tak, „tutaj ci czakram otworzymy”.
[04:23:51] - Chcesz czakrama, edeńczyku?
[04:23:55] - Ale nie, to jest dobre, bo tu ci czakram otworzymy, ale musisz spełnić odpowiednie warunki. I jak mieszkasz w domu, to też twój dom musi spełniać odpowiednie warunki.
[04:24:07] - Tutaj ktoś napisał, że Eter.TV to jest konkret. Tak, muszę powiedzieć. Wysłałem zaproszenia do Etera, ale ciężko z odpowiedziami. Czasem nie ma odpowiedzi, czasem nie chcą występować. Tutaj jest problem. Może trzeba proponować pieniądze za wystąpienie, ale nie będę proponował pieniędzy, że ktoś przyjdzie. Przecież ja nie zapraszam jakichś gwiazd, jakiegoś Popka. Popka nie zapraszam do audycji, tego prawdziwego Popka. Nie tego Popka, tylko Popka.
[04:24:36] - Chociaż ciekawe, czy taki prawdziwy Popek by przyszedł do audycji.
[04:24:40] - Nie, ja takich ludzi nie zapraszam, bo to kompromitacja byłaby dla mnie, nie dla niego. Zresztą dla niego pewnie też, bo on w środowisku jest używany za jakiegoś wariata, ale wariata takiego, że sex, drugs and rock’n’roll, a bardziej disco polo, bo rock’n’rolla nie gra, ale sex, drugs i disco polo. I tylko panienki, narkotyki, szaleństwa. Tutaj jakieś MMA zawody, ogólnie gale różne, imprezy. Taki gość. Jeżeli on by przyszedł do audycji, która się UFO, rządem światowym, pedofilią elit zajmuje, to stwierdzą, że Popek zwariował. A z drugiej strony u mnie też powiedzą, że kogo ja zapraszam, jakiegoś oszołoma, prawda?
[04:25:28] - No tak.
[04:25:28] - Więc to absolutnie są tak różne światy. To jest drugi biegun.
[04:25:33] - Tak, jakby południowy i północny biegun.
[04:25:38] - Tak, także w ogóle rzeczywistości całej. Więc tutaj nie ma o czym mówić. Tu już bliżej byłoby Popka zaprosić, pana Zbigniewa Popko. Ale ja o czym bym rozmawiał z panem Zbigniewem Popko? On by zarzucił jakimiś czakramami, z jakimś edeńczykiem, Orinem. „Czy był pan w Orinie?” Ja mówię: „Nie byłem”. „No to widzi pan, nic nie wiesz. Pan nic nie wiesz. Pan nie wiesz, gdzie ten Ori, nie był pan w Orinie, to nie wie pan, co traci”.
[04:26:02] - Pan ma złe czakramy, pan ma pozamykane czakramy.
[04:26:06] - To jak ja mam dyskutować z kimś takim? To już ci lightworkerzy wydawali mi się bardziej sensowni, bo oni coś sensownego gadali. W morzu różnych swoich ezoteryczno-newage’owych rzeczy, ale jakieś rzeczy poprzemycali. Można było z nimi porozmawiać, a z takim panem Popko to ja nawet nie wiedziałbym, od czego zacząć.
[04:26:29] - Chociaż mi się przypomniała jedna rzecz taka dziwna na YouTubie, co była kiedyś.
[04:26:39] - Prosimy. No jaka? Pamiętasz?
[04:26:48] - Zaraz wam powiem. Kraina Grzybów, Poradnik Uśmiechu.
[04:26:53] - A, Poradnik Uśmiechu, znany. Ale to jest chyba jakaś akcja marketingowa.
[04:26:58] - Tak.
[04:26:59] - Widać, że to profesjonalnie jest zrobione. Naprawdę to jest ciekawe, ale to jest takie psychodeliczne. To jest artystyczne bardziej.
[04:27:07] - Chodzi o to, że dobrze skonstruowane to jest. Jak na akcję.
[04:27:12] - Tak, bo to widać po LSD, różne jazdy są. Kraina Grzybów. Albo po grzybach bardziej. W sumie nawet nie po LSD, tylko po grzybach. Juby, tutaj chodzi oczywiście, bo Popko. Ten ezoteryk się nazywa Popko, a Popek... Popko się nie odmienia. Popko zawsze mówię. Popek to jest ten muzyk. Za dużo powiedziane muzyk.
Grajek jakiś taki. Celebryta. Właściwie ten Popek to jest celebryta, bo on z muzyką to ma tyle wspólnego, co ja z filmem. Jakieś tam filmy w życiu kręciłem. Ale nazwać mnie filmowcem to jak wszystko powiedzieć. Tak samo w przypadku Popka, powiedzieć o nim muzyk to też wszystko o Popku powiedzieć. A celebryta to nic o Popku nie powiedzieć, bo Popek jest faktycznie tym celebrytą. Dobra, zostawmy te sprawy. A pan Popko jest ezoterykiem. To jest chyba pseudonim tego gościa.
Ten Popek jakiś Rak się nazywa na nazwisko, czy coś? Nie wiem. Zostawmy. Te sprawy. Tak, dobrze. Reasumując Damianie, oprócz „Krainy Grzybów” jeszcze masz jakąś propozycję takich ezoteryków różnych znanych, ciekawych, którzy mieszają?
[04:28:38] - Nie, w sumie na chwilę obecną nie mam.
[04:28:41] - To świetnie.
[04:28:42] - W sumie tak na podsumowanie powiem, że ładnie widać złego wilka i dobrego wilka.
[04:28:50] - To znaczy? Mógłbyś sprecyzować?
[04:28:54] - To znaczy pierwsza trójka zły wilk.
[04:29:01] - Czyli Barbara Santana, Zbigniew Popko, Paulina Moskalik?
[04:29:04] - Tak.
[04:29:05] - A potem Tadeusz Owsianko, Marek Podlecki i Sanjaya, czyli ta trójka następna dobre wilki, tylko błędą.
[04:29:12] - Nie. Bo to akurat jest w takiej kolejności poukładane, ale pierwsza trójka to tak bardzo ładnie i dobrze widać. Przy reszcie trzeba się, czego nie polecam, wsłuchać w to, co gadają. Ale przy pierwszych trzech to można na początku na dzień dobry wyczuć.
[04:29:36] - Od razu od jazdy mocne dosyć wejście.
[04:29:41] - Mocne jazdy jak po dobrych kwasach albo po jakichś innych środkach wspomagających.
[04:29:46] - Ja różne rzeczy brałem, ale takich jazd nie miałem nawet po mocnych środkach. Więc ja myślę, że to naprawdę nawet chyba po jakiejś szałwii czy jakichś naprawdę mocnych różnych substancjach to takie rzeczy nie są. To jest po prostu jak bardzo mocny sen. Właściwie nie, nawet w mocnym śnie dużo bardziej logiczne wszystko jest.
[04:30:10] - W sumie jak może oni będą słuchać tej audycji, może nieraz się trafią, to niech napiszą z ciekawości. Niech napiszą, chociaż raczej się nie przyznają, ale niech pomyślą jakie środki zażywali.
[04:30:26] - Jakby dotarła ta audycja do nich, to od razu do sądu lecę, bo przecież oni wyznają, szczególnie pan Popko o nas albo dobrze, albo wcale.
[04:30:41] - Albo tworzymy chakramy, albo nie tworzymy chakramów.
[04:30:48] - Do tego nie można w ogóle nic złego powiedzieć i ja uważam to za złe rzeczy ze względu na to, że trzeba krytykować każdego. Ja też się nie boję krytyki. Jak piszą różne rzeczy o mnie i tak dalej, nie mam z tym problemu. Jeżeli to nie są kryminalne, jakieś nawoływanie do morderstwa, że tego to trzeba zabić, to trzeba wynająć kogoś i zabić. Dużo jest takich ludzi, że chcieli wynająć jakąś dziewczynę, żeby zeznawała przeciwko mnie. Że był gwałt czy coś takiego. Do takich absurdów dochodzi. No ale cóż, niektórzy po prostu w swojej podłości są w stanie zrobić wszystko. To znaczy wynająć kogoś, czy też chorego psychicznie, bo często to się chorych psychicznie wynajmuje, bo chory psychicznie to wszystko ci zrobi, co mu powiesz. Jak jeszcze mu ktoś zapłaci, to w ogóle to jest już w siódmym niebie.
Zapłaci, to on powie wszystko.
[04:31:39] - Dobrze, odbiegnijmy na chwilę od tematu. Słyszałeś te wieści, nie wiem zresztą, bo w sumie od początku audycji nie słuchałem, że jest podejrzenie u zabójcy Adamowicza choroby psychicznej.
[04:31:55] - Tak, mówili, że jest. Ale to nie zwalnia go, że morderstwo popełnił, prawda? Poza tym ten facet, to też psychiatra musi ocenić, ale wydaje się, że był poczytalny, że ten gość ma jakieś psychiczne zaburzenia, ale to nie jest na poziomie choroby psychicznej. Bo wiesz, choroba psychiczna a jakieś zaburzenia psychiczne to jest wielka różnica. Każdy ma jakieś zaburzenia psychiczne, on może na przykład psychopatą być. Bycie psychopatą to też jest zaburzenie psychiczne, ale to nie jest choroba psychiczna. Bycie psychopatą po prostu, że nie czuje innych uczuć innych osób i jest bardzo nastawiony na siebie, egocentryzm ma rozbudowany. Czy jak socjopata to jest inny przypadek trochę psychopaty. Socjopata to narcyzm, taki totalny narcyzm i nie obchodzi go też nic innego, ale nie ma skłonności przestępczych takich socjopata. Natomiast psychopata ma skłonności przestępcze, czyli jak tylko nadarza się okazja, to popełnia przestępstwo jakieś, bo sprawia mu przyjemność.
Takiemu psychopacie może sprawianie bólu innej osobie oczywiście, sprawianie przyjemności. Różne takie rzeczy mogą być. To są zaburzenia psychiczne, ale to nie jest schizofrenia jakaś, to nie jest nieprzewidywalność. Można przewidzieć, co zrobi psychopata czy socjopata. Wiemy dokładnie, co zrobi. Natomiast chory psychicznie, jakiś schizofrenik to jest kompletna zagadka. To jest rzucanie kostką. Schizofrenik może odkręcić gaz i powie wtedy, że zakręca gaz, a odkręca gaz. Po prostu jest niekontrolowalny. Bardzo niebezpieczny.
[04:33:38] - Zobaczymy, że sytuacja tak się rozwinie w tym przypadku, że stwierdzą u niego jakąś chorobę psychiczną.
[04:33:47] - Po to, żeby nie dostał na przykład dożywocia, tylko dostał pięć lat w psychiatryku i leczenia, a potem go wypuszczą po pięciu latach.
[04:33:54] - I pensję dobrą.
[04:33:55] - Dlatego tak oni chcą uniknąć więzienia.
[04:33:59] - Rozegrać.
[04:34:00] - Rozegrać, że być może ktoś mu zapłacił za ten mord. Jeżeli faktycznie było zamordowanie, miało miejsce morderstwo Adamowicza. Ja się skłaniam, że jednak zabito Adamowicza, ale mówię, tutaj można dyskutować. Według mnie ktoś mu zlecił to morderstwo, że to było na zlecenie, a on po prostu zapewniał mu żółte papiery. On się umawiał, że dobra zrobię, ale żółte papierki mają mi wpaść do rączki i mam do psychiatryka pójść, a nie do więzienia. I tak kombinują. I będę trzymał gębę na kłódkę wtedy, bo będę psychiczny.
[04:34:37] - Będzie sobie tableтки brał.
[04:34:39] - Brał albo nie brał. Posiedzi sobie tak, będzie spokój. Bo widać, że ten gość, zobacz, psychiczny To by zaczął robić jakieś dziwne rzeczy, prawda? Że mógłby kogoś innego dźgnąć w takim szale.
[04:34:53] - No tak.
[04:34:54] - On się położył, jego nie obezwładniono. Widziałeś, że on się położył na scenie, wykonał, co miał wykonać, powiedział ze sceny, co miał zrobić i się położył. To dziwne. Tak jakby wiedział, co ma zrobić. Wykonał zadanie i się położył.
[04:35:13] - Agent uśpiony.
[04:35:15] - Wiesz dlaczego? Bo wtedy, jeżeli on by dalej z tym nożem biegał, ktoś może faktycznie, policjant mógł go odstrzelić, mógł go zabić. I dlatego on wiedział, że to zrobi.
[04:35:25] - Położył i go nie zastrzelili.
[04:35:26] - O to chodzi. Więc wiedział, co robi. To nie wyglądało na psychiczne działanie, tylko naprawdę zaplanowane. Takie psychopaty bardziej. Psychopaty takiego, który być może jeszcze kasę dostał za to, bo to był gość, który kochał pieniądze. Dla niego najważniejsze wszystko w życiu to są pieniądze. A tu jak dostał na przykład 100 000 zł, 200 000 zł, trudno powiedzieć ile, ale za zabójstwo prezydenta to nawet może i pół miliona mu zaoferowali. Kto wie? Pół miliona to już piechotą nie chodzi, to już jest zwolniony. Fifty-fifty, czyli 50 przed, 50 po na przykład.
Albo 30 przed, 70 po.
[04:36:10] - Jak oni się dogadali z nim, to już ich sprawa.
[04:36:12] - Jasne. Dobra, zostawmy tą sprawę, bo tutaj nie rozstrzygniemy. To specjaliści rozstrzygną, czy psychiczny był, czy nie, ale ci ludzie nie są psychiczni.
[04:36:21] - Ale werdykt i tak już znamy.
[04:36:23] - Ezoteryki. Podlecki. Ja bym tylko o psychicznych z tej całej grupy podejrzewał Marka Podleckiego o nierównoważnie psychiczne, czyli właśnie o schizofrenię. To Marek Podlecki podejrzewam, że może mieć. Fajnie by było, jakby powrócił do żywych, jakby podjął jakieś leczenie nawet czy cokolwiek zrobił ze sobą. Bo to normalne nie jest w tym momencie. On o parchach mówi i wygląda, że on w to wierzy. To nie wygląda, że on sobie gra, że on sobie nabija się z tego, tylko wygląda, że on w to wierzy, co mówi. Że parchy, tutaj pokazany palący się samochód i mówi, że z satelity trafili właśnie w parchów. To był samochód parchów i się palą w tej chwili parchy.
I pokazywał taki film. Odjazd, kompletny odjazd. I co zrobić? Niektórzy ludzie...
[04:37:23] - Każdy ma swój świat i swoje zabawki.
[04:37:26] - Tak jest. Dobrze Damianie, słuchaj, ja dziękuję ci bardzo. Będziemy kończyli powoli. Miłego weekendu życzę. I cóż, do usłyszenia za tydzień.
[04:37:34] - Do usłyszenia.
[04:37:35] - Trzymaj się, cześć. Tak, to były te cholerne dźwięki, za przeproszeniem, tego Skype'a. Na razie nikt mi też nie potrafił pomóc, żeby się pozbyć tych dźwięków. Zaszyte są mocno, specjalnie. Ja próbuję trochę, bo tu mam mikser, to mogę je trochę wyciszać, ale muszę szybki być, żeby szybko wyciszyć, a nie zawsze się udaje to zrobić. Słuchajcie, to na dzisiaj będzie chyba wszystko. O tym zabójstwie Adamowicza może jeszcze bym powrócił ze względu, że tam jest kilka jeszcze takich elementów, na które Rafał Orłowski zwrócił. Polecam, wpiszcie Rafał Orłowski. To jest chyba Telewizja Narodowa czy coś takiego. Damian Gienko chyba tak się nazywa ten człowiek młody, który prowadzi ten kanał i on nagrywa z Rafałem Orłowskim audycję.
I tam Rafał Orłowski przedstawia wersję, że przedstawił jako pierwszy. Ja tego też nie usłyszałem, muszę się przyznać. On to wychwycił. Że ten gość był wezwany na scenę. Tam wyliczają: trzy, dwa, jeden i krzyczą: Miłosz! Krzyknęli Miłosz, a nie miłość, tylko Miłosz. On wychodzi na scenę, ten morderca zabija Adamowicza wtedy szybko, jak oni tam trzy, dwa, jeden Miłosz i on wchodzi, ciach, ciach, robi wybuchy. Wybuchy, on tam dźga Adamowicza, wyrywa mikrofon. Właściwie niekoniecznie wyrywa, bo mu przekazuje ten jeden gość. Także nie wiadomo, czy to wyrwany.
Ja te filmiki widziałem, ale zbyt słaba jest jakość tego według mnie. Trzeba się przyglądać bardzo i można się pomylić, bo to może być piksel gdzieś rozwalony i tak dalej. I Rafał Orłowski zauważył właśnie, że jest Miłosz i te wybuchy, atak po tym Miłoszu. On wybiegł, wbiegł, zabił Adamowicza, potem wyrwał mikrofon i powiedział: „Nazywam się Stefan Miłosz.” On nie nazywa się Stefan Miłosz, tylko jakiś tam Wielos na W. A powiedział: „Nazywam się Stefan Miłosz.” I faktycznie może mieć tą schizofrenię, że ma rozdwojenie, że jest Stefanem W. i Stefanem Miłoszem. Tylko dlaczego ze sceny ktoś, kto krzyknął Miłosz na scenie i wyraźnie to słychać, że krzyknął Miłosz i on wchodzi i atakuje. Służby muszą w tej chwili przesłuchać tego gościa, który krzyknął Miłosz i tego, który przekazał mikrofon, bo to było bardzo dziwne. To nie było takie wyszarpanie. Ten mikrofon powinien gdzieś...
Nie wiem, dlaczego mu oddał ten mikrofon. Z drugiej strony może i faktycznie bał się tego noża, bo on z nożem biegał. Więc może dlatego oddał mikrofon. Nie wiem. Ale ten, który krzyknął „Miłosz”, nie ma przypadków. Słuchajcie, tam dużo różnych rzeczy się dzieje dookoła. Okej, dobra, zostawmy to. Ja dziękuję wam, że byliście. Dzisiejsza audycja była dosyć mocna, jeśli chodzi o środowiska polskie. Cóż, ja nie mam żadnych złudzeń co do środowisk polskich, bo trzeba piętnować te rzeczy, które nie są dobre, które po prostu usypiają ludzi dalej.
Sen we śnie. Tak jak ja wam mówiłem w tej audycji, sen we śnie. Jest takich sporo osób. A tutaj ze świata ezoteryki, którzy też czynią duże spustoszenie. To jest moje zdanie. Ja mam prawo do własnego zdania. Jak ktoś wierzy temu, co mówię, to niech wierzy. Jak ktoś nie wierzy, to niech sobie sam robi, co lubi. Tak samo mówię wam, jak mówił tutaj Damian o tych złych wilkach. I każdy ma prawo ich słuchać i wpłacać im pieniądze.
To jest wasz wybór. To jest wasze życie i wasze pieniądze. I wasza przyszłość oraz waszych dzieci i wnuków. I to wy decydujecie, jak ta przyszłość będzie wyglądała. Ja wam pokazywałem na różnych zdjęciach, różnych wizualizacjach, które w internecie można znaleźć, jak mogą wyglądać w przyszłości miasta, jak może wieś wyglądać. W tej chwili idzie to w złą stronę, w coraz gorszą. Dlaczego idzie w coraz gorszą? Bo ludzie nawet sobie nie są w stanie wyobrazić naprawdę cudownego świata. Mamy taki dramat dzisiaj, że to, co ja mówię, miałem tę wizję miasta przyszłości, to w ogóle wszyscy mówili: „Co ty ćpiesz? Matka wie, że ćpiesz?”.
Tak było w klipie. To jest właśnie dramat, że ludzie nie wyobrażają sobie, jak może wyglądać naprawdę raj. Dla każdego raj inaczej wygląda. Nie każdy może nad morzem mieszkać w temperaturze karaibskiej. Nie każdy tam może mieszkać, bo każdy znajduje sobie miejsce gdzieś tam. Niektórzy mieszkają na Śląsku, nie ma tam morza. Czy w Polsce. W Polsce większość ludzi nie mieszka nad morzem. A ci szczęśliwcy nad morzem, ale większość roku jest zimno nad morzem, wcale nie jest ciepło, więc nie ma takiej rewelacji. I wieje poza tym od morza mocno.
To są rzeczy, które naprawdę są istotne, żeby ludzi budzić do tego, pokazywać różne nowe nurty myślenia, żeby ich budzić do działania, bo to jest najważniejsze, żeby ludzie zaczęli działać. Nie tylko sobie słuchać, ale działać ze sobą, stowarzyszać się, spotykać się. Chociażby w takim pubie się spotykać, w jakiejś kawiarni, dyskutować, robić grupy dyskusyjne różne. Przecież tego naprawdę mnóstwo można robić, tylko trzeba chcieć. Ja nie jestem w stanie zrobić nic w Polsce, bo nie mieszkam w Polsce. Nawet nie mam jak ogarnąć tych rzeczy, którymi się zajmuję w tym momencie, bo muszę codziennie pracować, żeby utrzymać się. Jeżeli człowiek się zajmuje tylko jedną rzeczą, to wtedy faktycznie można to dopilnować, ale jak wieloma różnymi rzeczami, to jest to dużo wtedy trudniejsze. Ale jakoś to się wszystko gdzieś zazębia, ciągnie się, więc nie jest najgorzej. Ja postaram się poprawić i to wszystko naprawdę będzie lepiej działało. Dobrze, słuchajcie, na dzisiaj będzie to wszystko.
To była audycja Teoria Chaosu. Dzisiaj rozmawialiśmy o ezoterykach, wariatach, oszołomach, osztaplerach, polskim świecie ezoteryki. Można powiedzieć, że dzisiaj ukazaliśmy osoby, które mają dużą siłę przekazu, pokazują, że dużo wiedzą, ale niestety ludzi sprowadzają na manowce. Przynajmniej tak mi się wydaje. Takich ludzi jest więcej, ale jest dużo też pozytywnych. Trzymajcie się, do usłyszenia. Hej!
[04:50:23] - Życie jest jak przejażdżka w parku rozrywki. Kiedy się na nią wybierzesz, myślisz, że jest ona realna, ponieważ tak potężne są nasze umysły. Jedziesz w górę i w dół, dookoła i tak w kółko. Ona przeraża i uspokaja. Jest kolorowa i bardzo głośna. I jest zabawą przez jakiś czas. Niektórzy jadą od bardzo dawna i zaczynają pytać: czy to wszystko jest prawdziwe, czy to tylko przejażdżka? Inni, którzy to pamiętają, wracają do nas i mówią: hej, nie bój się, nigdy nie bój się, bo to tylko przejażdżka. A my zabijamy takich ludzi. Zamknąć im gęby.
Za dużo inwestowałem w tą przejażdżkę. Uciszcie ich. Spójrz na moje zmarszczki od martwiń. Spójrz na moje wielkie konto bankowe, na moją rodzinę. To musi być prawdziwe. To tylko przejażdżka. Ale my zawsze zabijamy tych dobrych, którzy próbują nam to powiedzieć. Wiecie, jak to jest. Wieszamy na nich psy, ale to nie ma znaczenia, bo to tylko przejażdżka. I zawsze możemy zmienić kierunek, kiedy tylko chcemy.
To tylko kwestia wyboru. Bez wysiłku, bez pracy, bez oszczędzania pieniędzy. Wybór właśnie teraz pomiędzy strachem a miłością.