Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
Paralaksa

Paralaksa

Odcinek: Paralaksa. Rozmowy na Atlantydzie z Chrisem Miekiną (5 lis 2017)
Żmije Wenecji cz. 2 (dokończenie)
Strona Chrisa Miekiny: Nowa Atlantyda

Streszczenie odcinka

Chris Miekina kontynuuje opowieść o Wenecji, przedstawiając ją jako wyjątkową potęgę polityczną, finansową i militarną, której wpływy miały sięgać znacznie dalej, niż sugeruje tradycyjna historia tego miasta-państwa. Centralną tezą audycji jest przekonanie, że Wenecja przez stulecia doskonaliła model działania oparty nie na bezpośrednim podboju i trwałym posiadaniu terytoriów, lecz na kontroli handlu, pieniądza, informacji, instytucji religijnych i konfliktów politycznych. Miekina określa ten mechanizm metaforą „żmij z Wenecji” – siły zdolnej do zmieniania kształtu, przenoszenia się w inne miejsca i pozostawania niewidzialną, a jednocześnie konsekwentnie realizującej własne interesy. Punktem wyjścia jest czwarta krucjata. Według Miekiny Wenecja świadomie doprowadziła do zmiany celu wyprawy, która zamiast udać się na Bliski Wschód zaatakowała Konstantynopol. Miasto zostało zdobyte, spalone i ograbione przez krzyżowców dowodzonych przez dożę Enrico Dandolo. Zrabowano ogromne ilości złota, dóbr materialnych oraz zasobów wiedzy, w tym zawartość bibliotek. W audycji wydarzenie to przedstawiono jako przełom, który ostatecznie zniszczył współpracę między zachodnimi krzyżowcami a Bizancjum, przekreślił szanse utrzymania państw krzyżowych w Palestynie i trwale osłabił Konstantynopol. Miekina twierdzi, że wenecka polityka wobec Bizancjum obejmowała również działania ekonomiczne. Wenecjanie mieli masowo wybijać monety podobne do bizantyjskiego hyperperonu, doprowadzając do osłabienia i inflacji tamtejszej waluty. W jego interpretacji grabież miasta była więc częścią szerzej zaplanowanej kampanii, a nie przypadkowym skutkiem wydarzeń wojennych. Wenecjanie mieli wcześniej rozpoznać konflikt dynastyczny w Konstantynopolu i wykorzystać aspiracje wygnanego księcia do przejęcia władzy. Równocześnie, jeszcze przed rozpoczęciem wyprawy, mieli potajemnie negocjować z sułtanem Egiptu, obiecując mu, że nie zostanie zaatakowany. W rezultacie prawdziwym celem krucjaty miał być właśnie Konstantynopol. Dalsza część audycji dotyczy finansowej potęgi Wenecji i jej sposobu manipulowania rynkiem kruszców. Miekina opisuje Wenecjan jako spadkobierców starożytnej tradycji handlarzy metalami szlachetnymi, którzy potrafili wykorzystywać różnice w wartości złota i srebra między Wschodem a Zachodem. Kontrolując handel kruszcami, mieli wpływać na kursy walut i warunki spłaty pożyczek udzielanych monarchom oraz papiestwu. Przykładem ma być rywalizacja z Florencją: Wenecjanie mieli pożyczać ogromne sumy, przeznaczać je na zakup ziemi, nieruchomości i towarów, a następnie w chwili spłaty zalać rynek złotem. Obniżenie wartości kruszcu miało doprowadzić do bankructwa Florencji, która otrzymała zwrot w złocie o znacznie mniejszej realnej wartości. W interpretacji Miekiny operacja ta osłabiła jedno z głównych centrów finansowych Europy i przyczyniła się do końca renesansowego porządku. Wenecja miała również świadomie rozszerzać wpływy na północ Italii i włączać miejscowe rody do własnej arystokracji. Dzięki koneksjom z niemieckimi domami bankowymi miała przekazywać im swoje praktyki finansowe; jako przykład wymieniona zostaje rodzina Fuggerów. Miekina podkreśla, że Wenecja pozostawała niezależna zarówno od zachodniego, jak i wschodniego cesarstwa, a jej znaczenie wynikało z połączenia floty, handlu, bankowości i wywiadu. Jednocześnie miasto miało rozumieć, że jego położenie na Adriatyku ogranicza dalszą ekspansję. Z tego powodu weneckie elity miały rozpocząć długofalową migrację instytucji, kapitału i wpływów na północ Europy – najpierw do Amsterdamu, następnie do Londynu, a także do Genewy i innych ośrodków finansowych. Istotnym elementem tej narracji jest działalność weneckich postaci związanych z Kościołem, nauką i polityką. Kardynał Gasparo Contarini zostaje przedstawiony jako człowiek, który jednocześnie utrzymywał kontakty z Marcinem Lutrem, współtworzył przygotowania do Soboru Trydenckiego i wspierał rozwój Towarzystwa Jezusowego. Miekina interpretuje to jako przykład kontrolowania przeciwstawnych nurtów oraz tworzenia konfliktu między reformacją a kontrreformacją. Podobną rolę przypisuje Paolo Sarpiego, prawnikowi kanonicznemu i rzekomemu szefowi weneckiego wywiadu. Sarpi miał wpływać na rozwój nauki, politykę europejską i wybuch wojny trzydziestoletniej, a także uczestniczyć w kreowaniu konfliktu między Galileuszem a jego przeciwnikami. W audycji zakwestionowano niezależność Galileusza, przypisując mu rolę osoby promowanej przez wenecką sieć wpływów oraz wykorzystanej do kontrolowania rozwoju nauki. Według Miekiny wenecki system oddziaływania obejmował także druk i obieg idei. Wenecja miała stać się jednym z największych wydawców książek w Europie, a jej elity – drukować zarówno teksty katolickie, jak i protestanckie, aby kontrolować oba obozy sporu. W tym kontekście wymienieni zostają Francis Bacon, John Locke i Izaak Newton, których popularność i znaczenie miały być częściowo efektem działania weneckiej machiny propagandowej. Miekina uważa, że strategia polegała na wspieraniu obu stron konfliktu, tak aby wzajemnie się zwalczały, podczas gdy rzeczywisty beneficjent pozostawał poza sporem. Podobny schemat dostrzega w późniejszych organizacjach i korporacjach, zwłaszcza w Brytyjskiej Kompanii Wschodnioindyjskiej oraz Holenderskiej Kompanii Wschodnioindyjskiej. Kompanie te miały działać jak państwa pozbawione własnego terytorium: prowadzić wojny, organizować handel, kontrolować szlaki i gromadzić kapitał. W audycji pojawia się także teza, że Wenecja odegrała kluczową rolę w powstaniu nowoczesnej potęgi morskiej Holandii i Wielkiej Brytanii. Weneckie banki i kapitał miały zostać przeniesione do Amsterdamu, Genewy i Londynu, a związki rodzinne i finansowe – umożliwić stopniowe przejęcie wpływów w tych krajach. Miekina wskazuje na rody d’Este, Welfów, Wittelsbachów, Hanowerów oraz Thurn und Taxis, przedstawiając je jako element szerokiej sieci dynastycznej wywodzącej się z Wenecji. Twierdzi również, że Wenecjanie mieli finansować dynastię Stuartów, uczestniczyć w tworzeniu brytyjskiej potęgi morskiej, a podczas rewolucji amerykańskiej stanowić znaczną część personelu Royal Navy. Współczesnym dziedzictwem tej transformacji ma być City of London, postrzegane jako centrum finansowe kontrolujące nie tylko Wielką Brytanię, lecz także znaczną część światowej gospodarki. Miekina łączy tę ekspansję z przeobrażeniem systemu monetarnego. Wenecja miała wprowadzać na rynek europejski złoto z Nowego Świata, kontrolować handel srebrem z obu Ameryk i promować standard oparty na srebrze. Mechanizm ten porównuje do współczesnego systemu petrodolara: państwo chcące kupować strategiczny surowiec musi najpierw zdobyć walutę, w której odbywa się transakcja. W tej interpretacji pieniądz sam staje się towarem, a pośrednictwo finansowe pozwala zarabiać bez wytwarzania dóbr. W XVIII wieku Wenecja miała zgromadzić ogromny kapitał i dojść do wniosku, że kontrola wpływów jest ważniejsza niż posiadanie terytorium. Jej model miał przekształcić się w strukturę ekstraterytorialną, pozbawioną jednego miejsca, nazwy i granic, a przez to trudną do zaatakowania. Jednym z omawianych tematów jest również wpływ Wenecji na przemiany religijne i intelektualne Europy. Miekina przeciwstawia renesans, oparty jego zdaniem na autonomii człowieka, oświeceniowemu systemowi autorytetów, specjalizacji i kontroli ekspertów. Uważa, że przejście od religijnej do naukowej kontroli myślenia pozwoliło objąć nadzorem kolejne dziedziny życia społecznego. W tym kontekście przywołuje Giordana Bruna, którego przedstawia nie przede wszystkim jako przeciwnika Kościoła, lecz jako zagrożenie dla systemu religijno-finansowego kontrolowanego przez weneckie elity. Bruno miał głosić, że człowiek może mieć bezpośredni dostęp do Boga i że nie potrzebuje pośredników religijnych ani elity zarządzającej wiedzą. Jego wizja nieskończonej kreacji zostaje przeciwstawiona weneckiemu, ekonomicznemu obrazowi świata, w którym wszystko można sprowadzić do wartości, długu, procentu i zysku. W podobny sposób Miekina interpretuje los katarów, albigensów, templariuszy, husytów i hiszpańskich Żydów. Wszystkie te grupy miały kwestionować monopol instytucji religijnych, odrzucać konieczność istnienia pośredników lub rozwijać alternatywne systemy ezoteryczne, dlatego zostały – według przedstawionej narracji – brutalnie wyeliminowane. Hermetyzm, kabała i idee wywodzące się ze starożytnego Egiptu są ukazywane jako tradycje podważające związek między religią, pieniądzem i ofiarą. Miekina twierdzi, że od czasów Sumeru pieniądz był związany z religijnym systemem długu i składania ofiar, podczas gdy egipska wizja kreacji miała opierać się na nieustannym tworzeniu, wolnym od tego obciążenia. W końcowej części audycji Wenecja zostaje przedstawiona jako prototyp współczesnych, niewidocznych struktur władzy. Miekina wskazuje na finansowane lub inspirowane przez weneckie elity think tanki, w tym Stowarzyszenie Kultury Europejskiej, Klub Rzymski i grupę Bilderberg. Zwraca uwagę, że organizacje takie mogą występować jako środowiska intelektualne wspierające szlachetne idee – prawa obywatelskie, feminizm, ekologię, pacyfizm czy prawa mniejszości – a jednocześnie wpływać na kierunek przemian społecznych. Jego zdaniem pozytywne hasła mogą zostać wykorzystane do tworzenia nowych form kontroli, zwłaszcza gdy ruchy społeczne zaczynają odrzucać pluralizm i uznają za dopuszczalne wyłącznie poglądy zgodne z własną ideologią. Całą historię Miekina porządkuje za pomocą schematu „chaosu i porządku”. Wenecja miała wywoływać lub podsycać konflikty, doprowadzać do rozpadu istniejących struktur, a następnie budować na ich miejscu nowy system, całkowicie kontrolowany przez tych, którzy stworzyli kryzys. Ten sam mechanizm dostrzega w obu wojnach światowych, rewolucjach i współczesnych sporach politycznych. W jego ocenie społeczeństwa są kierowane ku wzajemnej wrogości, otrzymują kolejnych kozłów ofiarnych i tracą wolność w zamian za obietnicę bezpieczeństwa. Rzeczywista rywalizacja ma nie przebiegać między narodami, lecz między ukrytymi rodami i grupami interesów powiązanymi z bankami w Londynie, na Wall Street, w Genewie i z Bankiem Rozrachunków Międzynarodowych. Audycja kończy się przekonaniem, że dzieje weneckich elit należy badać jako długotrwały, wielowiekowy proces, którego korzenie Miekina wiąże nawet z Babilonem i schyłkiem Republiki Rzymskiej. Wenecja miała być kolejnym wcieleniem wcześniejszego modelu państwa-miasta, rozwiniętym dzięki doświadczeniom kolejnych epok i zdolnym do przewidywania zmian, ponieważ sama miała je inicjować. W rezultacie zawsze znajdowała się po stronie zwycięzców, przenosząc wpływy do nowych centrów politycznych i finansowych. Tytułowe „żmije z Wenecji” symbolizują więc w tej opowieści ukrytą, elastyczną sieć władzy, która posługuje się pieniędzmi, religią, nauką, wojną i kontrolą informacji, aby kształtować świat zgodnie z interesem własnych elit.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).