Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!



Możesz też kupić u nas reklamę!





Tutaj będzie pożyczka, pozycjonowanie, chwilówka, no i w ogóle cały ten reklamowy stuff... no bo w końcu odchudzanie, meble, dieta i dentysta same się nie zareklamują...
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
POKAŻ / UKRYJ MENU
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd.
dostępne jest z poziomu forum
ARTYKUŁY
CIEKAWOSTKI
NAJNOWSZE FILMY
Relacja o ID #832, wysłana przez spaceman

Data obserwacji: nie podano
Co zaobserwowano (przybliżona kategoryzacja): ufo
Miejsce dokonania obserwacji: Turawa-Opole




Ok 1990-1994r przebywałem na koloni w ośrodku wypoczynkowym nad jeziorem turawa niedaleko Opola. Któregoś wieczoru wychowawca zabrał nas,kilka osób ok.4-5 na ognisko organizowane na plaży. Siedzieliśmy przy tym ognisku, było ciemno.Gwieździste niebo. Nagle zauważyłem spadającą gwiazdę. Powiedziałem o tym pozostałym, wszyscy się patrzyli w niebo. Po chwili zauważyłem drugą spadającą gwiazdę, potem trzecią aż nagle spostrzegłem że wszystkie dosłownie wszystkie gwiazdy zaczęły spadać. Po kilku sekundach ogarnęło mnie przerażenie gdyż zdałem sobie sprawę że to nie gwiazdy spadają ale zbliża się do nas olbrzymi obiekt latający w kształcie prostokąta. Tak jakby między nami a gwiazdami zbliżał się do ziemi olbrzymi obiekt latający w kształcie prostokąta ze szkła.Przezroczysty ale nie idealnie gdyż gdy zmienił kąt zbliżania się to efektem było złudzenie że wszystkie gwiazdy zaczęły spadać więc idealnie przezroczysty nie był...Następne co pamiętam to że ocknełełem się 50m dalej przy domkach wypoczynkowych.Zobaczyłem też inną osobę i następną które biegły bez celu w różnych kierunkach. Miałem wrażenie że wszyscy z ogniska rozbiegli się w różnych kierunkach ale nikt tego nie pamiętał..Następnego dnia dowiedzieliśmy się a raczej dostaliśmy opiernicz gdyż ratownik w nocy zauważył płonące na plaży ognisko i je zgasił. Kierownik wypytywał nas czemu nie zgasiliśmy tego ogniska po skończonym pobycie tam ale nikt nie potrafił na to odpowiedzieć,nawet wychowawca... Niestety nie mam kontaktu z tymi ludźmi z koloni gdyż na wiele lat o tym zapomniałem..Pamętam jednak moje wrażenia że ten obiekt jak się zbliżał to nie tylko był przezroczysty ale także przechodził przez niego naturalnie wiejący wiatr i gdyby nie te "spadające gwiazdy" to nie spostrzegłbym się że coś tam tak obrzymiego jest...




SŁUCHAJ NAS
SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI
NEWSLETTER
RAMÓWKA NA DZIŚ
ARCHIWUM AUDYCJI
WESPRZYJ
RADIO PARANORMALIUM
NAJNOWSZE ARTYKUŁY
Copyright © 2004-2019 by Radio Paranormalium