Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!



Możesz też kupić u nas reklamę!





Tutaj będzie pożyczka, pozycjonowanie, chwilówka, no i w ogóle cały ten reklamowy stuff... no bo w końcu odchudzanie, meble, dieta i dentysta same się nie zareklamują...
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
POKAŻ / UKRYJ MENU
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd.
dostępne jest z poziomu forum
ARTYKUŁY
CIEKAWOSTKI
NAJNOWSZE FILMY
Relacja o ID #67, wysłana przez eref

Data obserwacji: nie podano
Co zaobserwowano (przybliżona kategoryzacja): duch
Miejsce dokonania obserwacji: Lubaczów Ul.Kościuszki z okna wspólnego wówczas pokoju mojego i dwóch braci.




Zacznę od tego że dopiero od tego momentu kiedy mi sie to przydarzyło, wierzę w zjawiska paranormalne, wcześniej było to dla mnie po prostu śmieszne.

Zaczęło się tak, że dowiedziałem się od moich rodziców że taki jeden człowiek o nazwisku KOZAK z mojej rodziny bardzo dalekiej ale jednak rodziny powiesił się. Zawsze mówił że to zrobi , straszył swoją rodzinę , wieszał nawet nieraz spodnie na żyrandolu, żeby myśleli że to zrobił. W końcu każdy się przyzwyczaił do tych jego zachowań i nikt nie przypuszczał że to się stanie, w końcu jednak zrobił to powiesił sie we własnej stodole.

Kiedy powiedziała mi o tym moja mama oraz moim braciom postanowiliśmy że zmówimy za niego modlitwę. I jak nigdy wcześniej , jak również później pomodliliśmy się za jego duszę. Razem , na głos , równo i naprawdę nie wiem jak moi braci ale ja byłem bardzo skupiony na tej modlitwie, ale myślę że oni również. Potem poszliśmy spać. Pamiętam jeszcze ułożenie pokoju. Moi bracia spali na piętrowym łóżku. Młodszy na dole Starszy na górze. A ja na rozkładanym łóżku na środku pokoju. Zasnęliśmy....

W nocy obudzili mnie bracia , mówiąc że coś widzą za oknem na internacie. Ponieważ z okna naszego mieszkania widać internat zespołu szkół.Najpierw obudził się mój najmłodszy brat za potrzeba pójścia do toalety. Podnosząc się z łóżka do pozycji siedzącej miał w zasięgu wzroku cały obwód okna. I zobaczył to. Potem obudził drugiego brata i potem obudzili mnie. Mówiąc że coś dziwnego jest za oknem. Wstałem podszedłem do niego i to co zobaczyłem na dachu internatu ścięło mnie z nóg. Biała postać jakby w habicie ze złożonymi rekami do rękawów z kapturem a w miejscu twarzy , nic czarna dziura , i unosiło się nad krawędzią dachu , przemieszczając się dookoła powoli. Doznałem takiego szoku, że schowałem sie pod kołdrę , a gdy zamknąłem oczy to chyba z tego szoku przed oczami widziałem jakieś kolory dziwne wzorki i nie pamiętam co jeszcze, ale po prostu to co zobaczyłem musiało przez chwile wpłynąć na moją psychikę.

Po tym co zobaczyłem wiedziałem już że sam nie zasnę. Poszedłem do mamy obudziłem ja i zapytałem się czy mogę z nią spać. Powiedziała po co ale nic nie odpowiedziałem zaraz potem powiedziała ze lepiej nie bo jest chora i mnie zarazi a ja na to że tez jestem trochę chory i nic mi sie nie stanie. Dopiero po pewnym czasie usnąłem.Na drugi dzień dopiero powiedziałem mamie o wszystkim ale nie chciała wierzyć a raczej nie dopuszczała myśli chyba ze strachu.


Wiem jedno że między nami są ludzie którzy doświadczyli
takich zjawisk w taki czy inny sposób. Rodziny w których z pokolenia na pokolenie przekazywane są historie związane ze zjawiskami paranormalnymi. A są takie rodziny które nigdy o tym nie słyszały a tym bardziej nigdy im nic takie sie nie przytrafiło. Wydaje mi sie ze , moja rodzina , jak i wiele innych posiada jakieś niewielkie zdolności medialne każdy w innym stopniu.Bo ktoś kto zobaczył ducha znaczy że musi mieć coś z medium, ponieważ nawiązał kontakt z tym drugim światem. To już wystarczy. Mi w życiu przydarzyła się ta jedna historia teraz mam 23 lata i wierzę w zjawiska nadprzyrodzone . W mojej rodzinie z opowiadań bliskich było ich dużo więcej.

Chciałbym tutaj natomiast poruszyć jeszcze jeden temat, szukałem o tym na internecie ale nigdy nie mogłem nic znaleźć.
Chodzi o tak zwaną "BIŻĘ" Przychodzi w nocy widzisz ja jakby się śniło na jawie, podchodzi do ciebie postać bez twarzy cała czarna siada na tobie jak śpisz i zaczyna uciskać na piersi lub patrzeć. A ty nie możesz sie ruszyć , ani nic powiedzieć tak jakbyś był sparaliżowany i dopiero jak sie w sobie człowiek skupi krzyknie albo tak jakby sie uwolni wraca mu czucie może mówić. Mi się to przydarzyło dwa razy w życiu. Mojej mamie również i paru osobom w mojej rodzinie. Czy ktoś też doświadczył tego dziwnego uczucia, czy ktoś ma jakieś informacje na ten temat.

Bardzo bym prosił o poruszenie tego tematu.










SŁUCHAJ NAS
SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI
NEWSLETTER
RAMÓWKA NA DZIŚ
ARCHIWUM AUDYCJI
WESPRZYJ
RADIO PARANORMALIUM
NAJNOWSZE ARTYKUŁY
Copyright © 2004-2019 by Radio Paranormalium