Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!



Możesz też kupić u nas reklamę!





Tutaj będzie pożyczka, pozycjonowanie, chwilówka, no i w ogóle cały ten reklamowy stuff... no bo w końcu odchudzanie, meble, dieta i dentysta same się nie zareklamują...
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
POKAŻ / UKRYJ MENU
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd.
dostępne jest z poziomu forum
ARTYKUŁY
CIEKAWOSTKI
NAJNOWSZE FILMY
Relacja o ID #550, wysłana przez DamianDamian

Data obserwacji: 21,22.05.2009
Co zaobserwowano (przybliżona kategoryzacja):
Miejsce dokonania obserwacji: Dom, moje łóżko




Mam 19 lat i nigdy nie spotkałem sie z żadnym zjawiskiem paranormalnym... przynajmiej do wczoraj gdy to ok. godziny pierwszej w nocy położyłem sie spać. Gdy już byłem na pograniczu snu i jawy poczułem czyjąś obecność w moim pokoju, strach ogarnął mnie na tyle że bałem sie otworzyć oczy by to sprawdzić. Nagle poczułem jak coś usiadło mi na klatke piersiową i zaczęło mnie dusił. Nie mogłem dosłownie nic zrobić, oddychać, ruszyć się, wydać z siebie nawet najmniejszy dźwięk. Ogarnął mnie blady strach a serce biło jak opętane, to było naprawde niemiłe uczucie, jak Boga kocham nigdy ale to przenigdy nie bałem sie tak jak tej nocy;/ naprawde coś strasznego. Im bardziej chciałem sie ruszyć, coś krzyknąć i złapać oddech tym bardziej było gorzej, nie dało sie z tym wygrać. Dopiero gdy przestałem z tym walczyć po jakiś 10-15 sekundach dało mi to spokój. Na drugi dzień nikomu sie nie zwierzałem bo pomyśleliby że oszalałem. Przyszedł znowu wieczór a ja bałem sie zasnąć ale w końcu sobie pomyślałem "przecież nie jestes dzieciakiem żeby sie bać" hehe.. Gdy już zasypiałem wróciło te same uczucie czyjejś obecności i ten sam automatyczny strach... i znowu ten sam scenariusz, to coś siada mi na klatce piersiowej i znów pełny paraliż ciała lecz tym razem otworzyłem oczy i wystraszyłem sie na amen... zobaczyłem jak coś siedzi na mnie, kształtem przypominało ciało a wyglądem jak wielki cień, po prostu jak czarne tło ludzkiego kształtu i po kilku sekundach to "coś" po prostu zaprzestało mnie dusić i nagle zniknęło. Lecz tej nocy ten koszmar powtórzył sie jeszcze trzy razy a ja byłem na granicy wytrzymałości psychicznej. Rano opowiedziałem wszystko mojej mamie a ona na to "że to zmora która przychodzi w nocy i cie dusi". Opowiedziała mi że ją, mojego ojca i babcie też to łapało w nocy i opowiedziała mi co mam robić żeby sie tego ustrzec (np. spać na boku lub gdy przyjdzie wypowiedzieć w myślach "przyjdź rano a dam ci chleba z solą"). Sam do końca nie wiem w co wierzyć, czy to czyjaś złośliwa dusza atakuje tak ludzi w śnie czy to z przemęczenia pojawiąją sie takie halucynacje? Będe nad tym myślał a dziś pewnie znowu czeka mnie ciężka noc... jeśli to będzie sie powtarzać często to myśle że pójde z tym do księdza albo do psychologa zależy komu wierzyć... kościołowi czy nauce? Z góry dziękuje za przeczytanie tego artu... to co napisałem powyżej to czysta prawda i chciałem sie tym z kimś podzielić oraz dowiedzieć sie czy innych to spotkało dlatego zaczynam podróż po waszym portalu... Życze powodzenia i pozdrawiam:)




SŁUCHAJ NAS
SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI
NEWSLETTER
RAMÓWKA NA DZIŚ
ARCHIWUM AUDYCJI
WESPRZYJ
RADIO PARANORMALIUM
NAJNOWSZE ARTYKUŁY
Copyright © 2004-2019 by Radio Paranormalium