System reklamy Test



Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
Czat Infry

Czat Infry

Odcinek: Ivellios - stacje numeryczne
Czat poświęcony stacjom numerycznym, który odbył się 3 marca 2012 r.

Streszczenie odcinka

Stacje numeryczne to krótkofalowe transmisje radiowe o nieustalonym pochodzeniu, zwykle składające się z ciągów cyfr, liter, słów lub znaków alfabetu fonetycznego. Komunikaty są najczęściej odczytywane przez syntetyczny głos, choć zdarzają się również przekazy czytane przez ludzi, w tym głosy kobiece, męskie, a sporadycznie także dziecięce. Audycje mogą być nadawane w różnych językach, między innymi po angielsku, niemiecku, rosyjsku, polsku i w innych językach słowiańskich. Często poprzedza je charakterystyczny sygnał dźwiękowy, melodia albo krótki fragment muzyczny pełniący funkcję identyfikatora stacji. Transmisje zazwyczaj rozpoczynają się o pełnej godzinie lub o wpół do niej i mają powtarzalny, z góry ustalony schemat. Identyfikator może być emitowany kilkakrotnie, po czym następuje właściwy komunikat, często powtórzony dwa razy, a na końcu słowo oznaczające zakończenie transmisji. Stacje nierzadko nadają równocześnie na kilku częstotliwościach, co ułatwia odbiór w razie zakłóceń, choć istnieją również nadajniki korzystające z jednej częstotliwości i powtarzające komunikat. Część stacji działała przez dziesięciolecia, inne pojawiały się nagle i szybko znikały. Najczęściej przyjmowana hipoteza zakłada, że stacje numeryczne służą do przekazywania zaszyfrowanych instrukcji agentom wywiadu. Odbiorca potrzebowałby jedynie zwykłego odbiornika krótkofalowego oraz książki kodowej, zazwyczaj jednorazowej, dzięki czemu system był prosty i trudny do wykrycia. Nadawca mógł wysłać komunikat do dowolnego odbiorcy znajdującego się w zasięgu, nie wiedząc, kto go odebrał, a agent nie musiał nawiązywać transmisji zwrotnej. Jednokierunkowa komunikacja nie pozostawiała śladów charakterystycznych dla poczty elektronicznej czy innych form przesyłania danych, a krótkofalówki były tanie, łatwo dostępne i nie wzbudzały podejrzeń. Za takim zastosowaniem ma przemawiać również wieloletnia obecność stacji oraz koszty i zasięg wymaganych nadajników. Rozważano także inne wyjaśnienia. Niektóre transmisje mogły być wykorzystywane przez przemytników, służyć do testowania urządzeń lub zajmowania częstotliwości, a pojedyncze mogły być żartami krótkofalowców. Jako przykład transmisji testowej wskazano stację L22, której sygnały pojawiały się na częstotliwościach później wykorzystywanych przez All India Radio. Nie uznano jednak, by żartownisie mogli odpowiadać za większość stacji, ponieważ wymagałoby to posiadania kosztownych, silnych nadajników zdolnych do emisji na dużą odległość. Za mało prawdopodobne uznano również teorie o transmisjach pochodzących z zaginionych w Trójkącie Bermudzkim statków i samolotów. Sugestie, że chodzi o kalibrację satelitów, oceniono jako technicznie mało przekonujące. Szczególną uwagę poświęcono stacji UVB-76, znanej jako „brzęczyk”, „żuželka” lub Buzzer, klasyfikowanej przez Enigma 2000 jako S28. Nadawała ona głównie na częstotliwości 4625 kHz, emitując przez całą dobę monotonny, powtarzający się około 25 razy na minutę sygnał. Przed pełną godziną brzęczenie przechodziło w sygnał ciągły, któremu niekiedy towarzyszyły rosyjskie komunikaty słowne. Wspomniano, że w 2010 roku stacja po kilkudniowej przerwie nadawała naprzemiennie brzęczenie, fragment „Jeziora łabędziego” Piotra Czajkowskiego oraz ciągi cyfr. Pojawiające się na tej częstotliwości muzyka, bekanie i inne dźwięki były także skutkiem ingerencji krótkofalowców, którzy żartobliwie wchodzili na kanał. Omówiono klasyfikację stosowaną przez grupę Enigma 2000 i innych badaczy. Oznaczenie składa się z litery oraz numeru porządkowego. Litera wskazuje język lub rodzaj transmisji: E oznacza angielski, G niemiecki, S języki słowiańskie, V różne inne języki, M alfabet Morse’a, X nietypowy sposób nadawania, a kolejne oznaczenia odnoszą się także do transmisji cyfrowych. Numer nie opisuje treści, lecz służy uporządkowaniu stacji. Badacze nadają im również nazwy zwyczajowe, zwykle pochodzące od charakterystycznej melodii lub słowa otwierającego audycję. Stacja emitująca „Szwedzką rapsodię” funkcjonuje jako Swedish Rhapsody, a nadajnik z Australii, rozpoczynający przekaz melodią „Lincolnshire Poacher”, otrzymał nazwę od tego utworu. Na podstawie kierunku, z którego dociera sygnał, próbuje się ustalać prawdopodobne lokalizacje nadajników, choć metody te nie są precyzyjne. Za pochodzące z Polski uznawano między innymi rodziny E11, G11, S11 i S11A. S11 miała nadawać po polsku, a określenie to wiąże się z klasyfikacją stacji posługujących się językami słowiańskimi. Wspominano także o polskich nadajnikach przekazujących komunikaty po niemiecku i rosyjsku. Jedna ze stacji niemieckojęzycznych działała przez ponad trzydzieści lat i miała zakończyć nadawanie w 1997 roku, w czasie powodzi stulecia, choć później pojawiały się doniesienia o jej wznowieniu. Jej schemat obejmował wielokrotnie powtarzany fragment „Szwedzkiej rapsodii”, komunikat „Achtung”, grupy cyfr i końcowe „Ende”. Inna stacja, rosyjskojęzyczna, rozpoczynała przekaz słowem „Wnimanie”, powtarzała „siem, siem, siem”, następnie odczytywała ciągi liczb i kończyła słowem „koniec”. Wspomniano też o stacji nazwanej przez nasłuchowców „Cyt, cyt, ojciec śpi”, ponieważ wykorzystywała nagrania Państwowego Zespołu Pieśni i Tańca „Mazowsze”. Podkreślono, że krótkie fale pozostają użyteczne dla tajnej komunikacji mimo rozwoju internetu i łączności satelitarnej. Nadawanie satelitarne jest kosztowne, wymaga pozwoleń i specjalistycznego sprzętu po stronie odbiorcy, który może zwracać uwagę. Internet pozostawia ślady w postaci danych technicznych i połączeń, nawet jeśli użytkownik korzysta z narzędzi utrudniających identyfikację. Tymczasem mały nadajnik krótkofalowy może, przy sprzyjających warunkach propagacyjnych, przekazać sygnał na drugi koniec świata. Do odbioru nie jest potrzebny drogi sprzęt profesjonalny: wystarczyć może starszy odbiornik Unitra obsługujący odpowiedni zakres, radio globalne Degen DE1103 lub Grundig Yacht Boy. Wspomniano również o internetowych odbiornikach zdalnych, takich jak Global Tuners i FTR Radio, pozwalających wybierać częstotliwość, modulację AM, LSB, USB lub CW oraz obserwować aktywność pasma. Przywołano przykłady wskazujące, że część stacji może być związana z państwowymi służbami, choć żaden rząd oficjalnie nie przyznał się do ich prowadzenia. Jednym z takich śladów miał być czeski dokument dziękujący za raport z odbioru stacji OLX i podający częstotliwości jej pracy. Wspomniano także wypowiedź brytyjskiego urzędnika z 1978 roku, według którego stacje te rzeczywiście istnieją, ale nie są przeznaczone do publicznego odbioru. W Wielkiej Brytanii przepisy Wireless Telegraphy Act z 2006 roku ograniczały nieuprawnione uzyskiwanie i ujawnianie informacji radiowych, co mogło mieć zastosowanie do osób celowo dostrajających odbiorniki do tajnych przekazów. W Polsce nie wskazano szczególnych regulacji dotyczących stacji numerycznych; z prawnego punktu widzenia miałyby one być po prostu nielegalnymi transmisjami radiowymi, podczas gdy przypadkowy odbiór nie powinien oznaczać celowego naruszenia prawa. W dalszej części rozmowy poruszono temat zagłuszania i elektronicznej kontroli komunikacji. Wspomniano, że zagłuszarki nadal są używane między innymi w Chinach, Korei Północnej, Erytrei, Syrii i innych państwach, choć jeden z uczestników twierdził, że nowoczesne służby częściej prowadzą masowy nasłuch, dekodują komunikację i lokalizują jej źródło zamiast zagłuszać całe pasma. Padły odniesienia do NSA i systemu ECHELON, a także do lokalnego zagłuszania urządzeń podsłuchowych oraz ochrony ważnych pomieszczeń. Opisano również działanie mikrofonu laserowego, który poprzez rejestrowanie drgań szyby lub ściany może odtwarzać rozmowy prowadzone w pomieszczeniu. Te rozważania miały pokazać, że klasyczne krótkofalowe przekazy pozostają częścią szerszego świata technik wywiadowczych i przeciwdziałania podsłuchowi. Na koniec przywołano „rosyjskiego dzięcia”, czyli system Duga-3, którego niezwykle silne, impulsowe sygnały zakłócały odbiór stacji radiowych na dużych obszarach. Po protestach dyplomatycznych tłumaczono jego działanie testami systemu radarowego, jednak emisje przez długi czas nadal pojawiały się na różnych częstotliwościach. Zasadnicza zagadka stacji numerycznych pozostała nierozstrzygnięta: nie wiadomo dokładnie, kto nadaje poszczególne komunikaty ani jaki jest ich cel. Powtarzalność transmisji, ich zasięg, charakterystyczna organizacja oraz poszlaki wskazujące na udział niektórych państw wzmacniają hipotezę o zastosowaniach wywiadowczych, ale brak oficjalnych potwierdzeń sprawia, że część przekazów nadal pozostaje nierozpoznana.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).