[00:01] - Teoria chaosu.
[00:23] - Welcome to the real world. Deny everything. Trust no one. The truth is out there.
[01:10] - Witajcie bardzo gorąco i serdecznie w audycji Teoria Chaosu, jak co tydzień po północy. Audycja o spiskach, rzeczach niewyjaśnionych. Z małym poślizgiem, a właściwie dużym, kwadransem studenckim, ze względów problemów technicznych nieznanej przyczyny. Czyżby duch, mógłbym powiedzieć, władz amerykańskich, tych, które rządziły 100 lat temu niemalże, powiedzmy 60 lat temu, jeszcze nadal czuwa i nie pozwala ruszyć tego tematu, o którym sobie dzisiaj powiemy. Zanim do tematu przejdę, jeszcze troszeczkę mam informacji. Możecie wejść na strony. W dwóch radiach ta audycja leci aktualnie, w Radiu Paranormalium oraz Radiu Na Fali. Dwie strony: radio.paranormalium.pl i radionafali.com. Są też czaty na tych radiach, także polecam się zalogować. Z takich najważniejszych rzeczy, które ostatnio się wydarzyły, to na początku chciałbym powiedzieć o telewizji Davida Icke'a TPV, The People's Voice, w którym są problemy z finansowaniem, a właściwie myślę bardziej z psuciem tej telewizji od wewnątrz.
Tam w tej telewizji są krety przez globalistów wrzucone, przez różnych ludzi, którzy korzystają na tym systemie dzisiejszym i absolutnie nie chcą, żeby się ten system zmienił. Są też może sługusami tych globalistów, którzy rządzą, których jest naprawdę ułamek procenta. Takich ludzi na pewno w TPV jest jeszcze trochę. Nie wierzę w to, że nie ma. Oni się ujawniają powolutku, aby rozwalić telewizję od środka, aby nie pozwolić, aby ona normalnie funkcjonowała. Podejrzewam, że taką osobą, nie mam na to dowodów, ale po zachowaniu i w ogóle od razu, jak zobaczyłem tą panią, jak ona się wysławia i zachowuje, niejaka pani Sonia Poulton, która to właśnie w tej chwili zaczyna robić taką robotę, zarzucać złodziejstwo, jakieś inne rzeczy, jakieś zupełnie absurdalne sprawy, gdzie niby można, powiedzmy, zarzucać, tak samo jak Jurkowi Owsiakowi zarzuca się różne rzeczy, ale to są z dobrowolnych składek. Jeżeli ktoś chciałby cokolwiek zarzucać czy sprawdzać, to uważam, że sponsorzy, też jestem sponsorem tej telewizji i uważam, że pieniądze są dobrze wydawane. Tak małymi nakładami zrobienie tak fenomenalnej telewizji. Zresztą możecie sobie zobaczyć, jaki mają sprzęt, jakie audycje i długości. To jest telewizja działająca codziennie z programem na żywo.
Także z kilkuset tysięcy funtów zrobili telewizję działającą z profesjonalnym sprzętem, z profesjonalną załogą, powiedzmy bardziej, mniej profesjonalną, ale jednak, co by nie mówić, David Icke był profesjonalnym dziennikarzem i nadal jest. Jest w tym dobry. Z przyjemnością się go słucha i po prostu zarzucanie tego, że zostały zdefraudowane pieniądze, których było tak niewiele, jest to dla mnie absurdalną sprawą. Sam wynajem pomieszczeń w Londynie, chyba każdy się domyśla, ile kosztuje. Ile kosztuje wynajem pomieszczeń, ile kosztował sprzęt, ile kosztuje opłacenie ludzi, bo przecież nie wszyscy za darmo pracują, bo jeżeli za darmo, to wiadomo byle jak i nie zrobi się dobrej telewizji czy też nawet radia. Będzie to cały czas na poziomie amatorskim. Także zarzucanie tego od razu bije od tego krecie robota. Ludzie, którzy są albo wynajęci, mogą być manipulowani przez kogoś, ale uważam, że po prostu mają kabzę, mają pieniądze z tego, że niszczą tą inicjatywę. Po prostu wprost mogę powiedzieć, że tak to wygląda. Tak troszeczkę już rozgadałem się o tej TPV, The People's Voice, ale myślę, że to jest bardzo ważny temat.
Też polecam wam, żebyście zasponsorowali tą telewizję, bo w tej chwili ważą się jej losy. Są duże problemy też ze zbiórkami, bo wiadomo, na działanie telewizji potrzeba pieniędzy. W Wielkiej Brytanii jest druga telewizja, bardzo znana, publiczna, gdzie pieniądze są zabierane ludziom w postaci czy podatku, czy to jest tak zwany TV license. I ta telewizja dostaje ponad miliard funtów. Ponad miliard funtów na różne głupoty. Na przykład na to, żeby opłacać Jimmy Savile'a, który zgwałcił kilka tysięcy dzieci i jeszcze się tym szczycił. Może się nie szczycił, szczycił się może innym pedofilom i tak dalej. I to było w porządku, że ta telewizja mało tego, że nie ujawniała informacji, tylko tuszowała te sprawy pedofilskie, które do dzisiaj odbywają się. To nie jest tak, że Jimmy Savile zmarł i już nie ma problemu, bo to był jedyny pedofil. Nieprawda.
To jest po prostu siedlisko najgorszych rzeczy, jakie można sobie wyobrazić. I ta telewizja dostaje ponad miliard z podatków i jest wszystko okej i nikt się nie zastanawia, że może jednak nie. Może jednak kontrolujmy BBC. Nie, problem jest z TPV, bo źle wydali te 300 tysięcy funtów. Po prostu jest to żartem. Według mnie jest to kompletny żart i brak mi słów. Ale tak wygląda na świecie, że wielu ludzi też ze zwykłej złośliwości, bo oni chcieliby taką telewizję zrobić, ale nie robią. Z jakichś przyczyn nie robią, że gość, który napisał 15 książek o reptilianach, o gadoludziach, udało mu się to zrobić. Udało się zebrać ekipę ludzi, którzy są chętni do współpracy i zebrać pieniądze od ludzi, którzy zaufali Davidowi Icke'owi. I pojawiają się takie osoby, które chcą to zniszczyć.
Oczywiście pojawiają się też osoby, które negują tą telewizję. Że bzdury są, i tak dalej. Także to też są jacyś mali ludzie, którzy cały czas tylko negują, zamiast coś robić, próbować coś zrobić. Zrobić taką telewizję naprawdę to jest olbrzymie przedsięwzięcie, możecie sobie zobaczyć filmiki jak wygląda. Dobrze, to tylko tak tutaj gwoli informacji, bo to jest taka telewizja ogólnoświatowa, bardzo ważny projekt i także polecam wam wspomaganie tych radiów internetowych, niezależnych, szczególnie tych, w których audycja Teoria Chaosu się znajduje, czyli Radio Paranormalium i Radio Na Fali. Warto naprawdę wspierać takie projekty, bo one utrzymują się naprawdę na niewielkiej stopie. Są to radia nie-mainstreamowe, nie dotowane przez kogokolwiek, jakieś instytucje z podatków, z jakichś dziwnych funduszy i tak dalej, tylko i wyłącznie z dotacji lub reklam. Takich małych reklam zupełnie, od małych graczy. Dobrze, mam kolejne newsy jeszcze. Tutaj jeszcze przypomnę stronę The People's Voice.
To jest thepeoplesvoice.tv. Można dotować, można wziąć udział w tej donacji z Indiegogo. Tam wszystko jest wyjaśnione, także wejdźcie sobie na stronę i polecam zainteresować się tą sprawą, bo te media The People's Voice są bardzo zacne. Jeszcze mam kilka newsów bardzo istotnych, o których ja już wiedziałem po wybuchu z Fukushimy, nie robiąc żadnych badań. Ale wyobraźcie sobie, są newsy odkrywcze, że ryby z Fukushimy zawierają śmiertelną dawkę promieniowania. Są takie ryby. Czyli po zjedzeniu całego tuńczyka, może nie całego, bo jest to duża ryba, ale dużej części takiej ryby możemy nawet umrzeć. Może nie bezpośrednio, może po roku. Raka możemy dostać i tak dalej. Ludzie się nie zastanawiają.
Wiem, że ja zrezygnowałem z tuńczyka, z tych wszystkich rzeczy, które pochodzą nawet chlorelli, bo mam zapas jeszcze sprzed Fukushimy. I polecam wam też zrezygnować, nie jeść ze względu na to, że naprawdę możecie trafić na taką rybę, która jest zainfekowana. Nie mówię, że wszystkie będą, ale teraz coraz więcej tych ryb jest radioaktywnych po prostu, które nie sądzę, żeby były bez znaczenia dla organizmu człowieka. I tak właśnie sprawdzono ryby w promieniu 40 kilometrów od elektrowni i zawierają te ryby nawet do 124 razy więcej niż bezpieczny poziom określony właśnie w normach, które też są, uważam, zawyżone. Ale zdarzają się jeszcze, które zawierają jeszcze więcej niż 124 razy, co jest bardzo niepokojącą sprawą. Także jesteśmy oszukiwani w tym, co podają media, szczególnie japońskie czy też amerykańskie. Media mainstreamowe nie informują o tym, że jest promieniowanie. W Polsce nawet to wiem, że profesorowie twierdzą, że to jest najbezpieczniejsza energia i w tej chwili, tylko nie wiem, czemu koło Fukushimy nie zamieszkali czy w Czarnobylu, koło Czarnobyla nie zamieszkali tam. Albo w Czarnobylu można zamieszkać i tam w Prypeci na przykład, w takim mieście, które zostało ewakuowane, kiedy elektrownia w Czarnobylu wybuchła. Mówią, że najbezpieczniejsza energia i w tą energię powinniśmy kompletnie pójść.
Jest to totalna propaganda i uważam, że są dużo lepsze energie. Ja nie mówię tutaj o energii wiatru czy też energii słonecznej, które też są świetną energią i wystarczające na pokrycie naszych potrzeb. Tak jak mówiłem, że wystarczyłoby pokryć obszar Sahary, spory obszar Sahary, ale nie cały obszar Sahary, aby zapewnić wszystkie potrzeby energetyczne świata. Wszystkie. Tylko ludzkość musiałaby chcieć to zrobić. To nie może być, że Ameryka to zrobi czy jakiś kraj. Nie. Musielibyśmy zrobić projekt jako ludzkość. W tym sensie mogłyby być prywatne firmy, które by to robiły. Tylko jest problem z terroryzmem, z ludźmi tam, którzy musieliby mieć wpływy, że taka elektrownia funkcjonuje.
Myślę, że zostawmy ten temat na kiedy indziej. Są jeszcze takie energie nieznane. Jest zimna fuzja, free energy, które nie mamy 100% dowodu, że działa, ale jest duża szansa, że jednak jest coś takiego i jeżeli jest, to energia nuklearna w naszym rozumieniu jest niepotrzebna. Energia fuzyjna jest dużo lepsza. Chociażby gwiazdy nie działają na zasadzie eksplozji. Eksplozją jest właśnie energia nuklearna, którą my dzisiaj wykorzystujemy w zwykłych reaktorach. Przede wszystkim jest energia implozyjna, to jest energia fuzji. Kosmici z różnych przekazów, czy channelingowych, czy bezpośrednio do ludzi mówią, że trzeba iść właśnie w stronę implozji. Implozja jest przyszłością energetyki. A jeśli chodzi o eksplozję, jest to bardzo niebezpieczna sprawa i uszkadza się też czasoprzestrzeń, nie tylko stosując wybuchy jądrowe, których prób setki dokonaliśmy.
Ale także te mini wybuchy, które także następują tylko o dużo mniejszej mocy w elektrowniach atomowych. Elektrownie atomowe, wiadomo, jest to jeszcze bardziej sensowna sprawa niż broń jądrowa, ale także powinno się na to bardzo uważać, szczególnie po Czarnobylu i Fukushimie. Japończyków trudno podejrzewać o jakieś nierozgarnięcie. Po prostu nastąpił kataklizm, być może wywołany przez człowieka, a być może nie. Czy to był wirus, czy to był HAARP działający, nie wiemy tego. Czy też naturalne po prostu.
[14:21] - Niestety po raz kolejny padł dzisiaj sygnał Radia Nafali. Czekamy na przywrócenie. Już przekazałem Claude'owi Monet informację na Skype, więc czekamy, aż Teoria Chaosu powróci.
[14:35] - Jeszcze nie wiem dlaczego. Tydzień temu wszystko okej. Zerwało, przerwało. Mam nadzieję, że w tej chwili słychać. Nie ma fonii. Nie wiem, co się dzieje. U mnie wskazuje, że wszystko jest okej. Teraz chyba wróciło. Tak bywa. Na razie jeszcze nie przeszedłem do tematu dzisiejszej audycji, ale jeszcze kilka newsów bardzo ważnych.
Ryby z Fukushimy są zatrute. Jest zwiększone promieniowanie, które już zaczęło docierać do zachodniego wybrzeża USA. Nawet wiem, że oglądałem jeden z programów Alexa Jonesa i on też tam pokazywał niepokojące informacje, że to promieniowanie się zwiększa. Występowali też eksperci w jego audycji. Bardzo niepokojące dane podawali. I co najciekawsze, Pentagon przyznał się, że właśnie ze względu na Fukushimę zaczął gromadzić zapasy jodku potasu. Ale zaraz, Fukushima była przecież dwa lata temu. Jeśli dobrze pamiętam. Może trzy lata temu, może mi się pomyliło już w tym momencie. W każdym razie jest to dziwna sprawa, że dopiero teraz zaczęli gromadzić te zapasy.
Nie, mam informację, że od 2012, ale do dzisiaj gromadzą te zapasy. Także jakieś takie dziwne zwierzęta są znajdowane. Po prostu dziwne rzeczy. To, co się dzieje dzisiaj, po tych kilku latach z tym wszystkim, co dotyczy Fukushimy, jest bardzo niepokojące. Jeszcze mam newsa o Monsanto, które wygrało w Sądzie Najwyższym USA, iż Monsanto może pozywać farmerów, których pola zostały zakażone genetycznie modyfikowanymi nasionami. Jest to absurdalne, bo żąda się od rolników ekologicznych czy zwykłych rolników, którzy uprawiają normalne nasiona. Jeżeli nasiona genetyczne same po prostu zapylą się czy jakoś przejdą na pole ekologiczne czy pole farmera, to nie Monsanto czy jakiś rolnik, który wysiał Monsanto, odpowiada za to, co powinno być w ramach logiki taką procedurą, tylko rolnik ten ekologiczny, którego pole zostało zanieczyszczone. Jest to coś absurdalnego. O tej sprawie wiedziałem już kilkanaście lat temu, bo to od kilkunastu lat się odbywa. Natomiast Monsanto bało się jeszcze kiedyś to robić, kilkanaście lat temu pozywać w Stanach.
Wtedy pozywano w krajach trzeciego świata i krajach rozwijających się jak Indie, Bangladesz czy tego typu krajach. Natomiast dzisiaj już pozywają w krajach rozwiniętych. Mam nadzieję, że dobrze słychać. Proszę, powiedzcie, czy jest wszystko okej. Mam bardzo dziwne rzeczy w komputerze. Na jednym wskaźniku mam, że jest bardzo niski poziom sygnału, a tutaj w programie nadawczym mam, że jest bardzo dobry sygnał i jestem naprawdę pogubiony, bo nie działo się to nigdy. Więc proszę dajcie znać na czacie czy jest wszystko okej. Dobrze, jest wspaniale. Także Monsanto górą, ale myślę, że nie za długo, że jednak nie za długo będzie Monsanto górą, czyli zawsze będzie miał tak, jak ta korporacja chce. Zobaczymy, jak to się wszystko dalej rozegra.
Jeszcze mam informację, miałem chyba jeszcze dwie, ale mam jedną informację o Ukrainie, medyczną informację, czyli taką troszeczkę związaną z dzisiejszym tematem też, że na Ukrainie testuje się szczepionki na sierotach. Może inaczej, niekoniecznie sierotach, a dzieciach, które są w domach dziecka, bo te dzieci mogą mieć rodziców, które są, wiemy doskonale, też w Polsce zabierane. Nawet szesnastolatkowie, którzy wbrew woli szesnastolatków są zabierani do domu dziecka z domów, w których może nie jest super bogato i tak dalej, ale jest miłość. W Unii Europejskiej tego typu procedery się nie odbywają. O bezdomnych wiemy, że miało miejsce testowanie na bezdomnych i ludziach ubogich. Niby z ich własnej nieprzymuszonej woli, ale jednak zostali zmanipulowani, bo nie powiedziano im, że jest to test nieprzetestowanej szczepionki kompletnie, czyli było to bardzo niebezpieczne. Jeszcze mam jednego newsa, właściwie czy to już to wszystko? To już wszystkie newsy, które dzisiaj chciałem przedstawić. Natomiast mam informację mailową, którą dostałem dzisiaj właściwie. Informacja od Oli na temat zeszłotygodniowej audycji.
Chciałbym wam przeczytać, bo jest to bardzo ważny mail. Brzmi on tak: „Drogi Klaudzie, sporo się ostatnio mówi na temat opieki w placówkach, które to powinny nas wyleczyć, a nie tylko leczyć, a najlepiej do końca życia leczyć. Wyleczyć powinny. Ja osobiście dosyć długo szukałam takiego lekarza, któremu naprawdę można zaufać. Moje ciągłe zmiany zamieszkania także się przyczyniły do tego, że nie miałam stałego lekarza, jak również uratowało to moje dzieci przed szczepieniami, gdyż nigdy nie prosiłam o przesłanie kart zdrowia i w ten sposób nie wiedziano, czy w końcu szczepiłam, czy nie. Każdy z dotychczasowych lekarzy zawsze przy przeziębieniach i tak zwanych grypach próbował nam wciskać antybiotyki, co mnie natychmiast zrażało i zmieniałam lekarza. Wreszcie trafiłam na taką pani doktor, która szybko się skapnęła, iż ja należę do tych osób, które wiedzą więcej niż przeciętny Kowalski i mojej rodzinie i mi proponuje tylko homeopatię, zioła i masaże. Będąc ostatnio u tej pani doktor, jej asystentka zapytała mnie, czy chcę się zaszczepić przeciw grypie. Na to pani doktor, kładąc dłoń na moim ramieniu, zwróciła się do niej, do pielęgniarki: »Nie, jej nie musisz proponować«. Było to dla mnie niesamowite.
Uważam, że jest to wspaniałe, że istnieją tacy lekarze, którym nie zależy na uszkadzaniu naszego cennego zdrowia, ale trzeba mieć naprawdę sporo szczęścia, aby na takiego trafić, bo jest ich o wiele za mało.” Także to był mail od Oli. Tutaj mam taką uwagę, że ta lekarka niby taka w porządku, ale też można odczuć po wypowiedzi do niej: „Nie, jej nie musisz proponować”. Dlaczego „musisz proponować”? Jest to właśnie tak, że szczepienia muszą proponować. Nie wiem, czy z chęci zysku ci lekarze i pielęgniarki, czy też z chęci takiej dziwnej zalania ich głowy różnymi faktami, które nie mają miejsca, że uodparnia się organizm właśnie na grypę. Może i jest to prawda, tylko odmian grypy jest tak dużo, że zrobienie szczepionki jest praktycznie niemożliwe. Nigdy na szczęście na grypę się nie szczepiłem i zresztą sami lekarze niechętnie szczepią swoje rodziny. Jest to też ciekawy fakt, o którym sobie też kiedyś powiemy w odcinku, w którym będziemy omawiali właśnie szczepienia. I to taka informacja medyczna bardzo ciekawa. W porządku lekarz, który faktycznie nie proponuje antybiotyków.
To już jest naprawdę dużo. Lekarz, który najpierw się zainteresuje, czy na pewno jest to jakaś już choroba, która wymaga antybiotyku. Nie twierdzę, że antybiotyki też są niepotrzebne zupełnie, bo są różne schorzenia i tak dalej, gdzie to ma sens, ale absolutnie nie w grypie, gdzie większość różnych schorzeń to są grypy, są jakieś powikłania wirusowe. Bakteryjne myślę, że są rzadsze. Ale nawet bakteryjne. My mamy organizm, że bakterie powinniśmy sami zwalczyć bez antybiotyku. Antybiotyk jest ostatecznością, kiedy organizm kompletnie źle działa, bo tak naprawdę zdrowy organizm biorąc antybiotyk sobie uszkadza ten organizm. To znaczy my uszkadzamy. Więc trzeba uważać właśnie na to wszystko. Przypomnę wam, że możecie dzwonić Jest dostępny telefon 33 482 72 32 lub też Skype teoriachaosu.com.
Telefon 33 482 72 32 i Skype teoriachaosu.com. Jak zwykle zacznę cytatem. „Moje odkrycie energii życiowej, czyli orgonu, jest dziś szeroko znane na całym świecie w setkach instytucji. Czy jako już zaakceptowane, czy też odrzucone. Nie da się tego już zatrzymać przez nikogo. Bez znaczenia, co się stanie ze mną.” To powiedział Wilhelm Reich w 1954 roku, na dwa lata przed jego aresztowaniem. Twórca energii orgonu, właściwie odkrywca. On tak twierdził, że taka energia istnieje. Do dzisiaj jest to niepotwierdzona sprawa, czy ta energia jest, czy nie. Natomiast mnóstwo rzeczy, które Wilhelm Reich postulował, jest dzisiaj na poważnie rozpatrywane przez naukowców i myślę, że Wilhelm Reich był tym dla biologii czy też dla medycyny, bo to jest bardzo istotne, a także może nie tyle fizyki, co przyrody, czyli biologii szerzej rozumianej, bardziej geobiologii, czym Tesla był dla nauki i inżynierii.
Wilhelm Reich był geniuszem na miarę Tesli. Większość z was pewnie słyszała o tej osobie, bardzo znanym psychoanalityku, psychologu, lekarzu. Właściwie był lekarzem. Chociaż nie wiem, czy psychologa można uważać za lekarza, ale niejako jednak jest jakieś powiązanie. Z tego, co wiem, co można sobie znaleźć, on był psychiatrą i seksuologiem, więc trzeba skończyć uniwersytet medyczny do tego typu zawodów. Jak najbardziej można powiedzieć, że był lekarzem. Co można powiedzieć o Wilhelmie Reichu? To jest bardzo ciekawy fakt, że urodził się na terenie Polski, w województwie tarnopolskim. Wtedy, kiedy on się urodził, był zabór austriacki, Polski wtedy nie było. To są aktualnie tereny polskie.
Miało to miejsce 24 marca 1897 roku. Ukończył, jak już mówiłem, szkołę medyczną na Uniwersytecie Wiedeńskim. To bardzo porządna uczelnia w tamtych czasach. Ukończył ją w 1922 roku, a w 1920 spotkał Zygmunta Freuda, najbardziej znanego psychoanalityka chyba do dzisiaj na świecie. Zainteresował się teorią Freuda, który postulował energię psychiczną i teorię libido. To znaczy analizowanie poprzez popęd płciowy różnych zachowań ludzi i że to ma bardzo duży wpływ na życie ogólnie, pomimo że dzisiaj się to pomija. Natomiast jak najbardziej ma to wielki wpływ i o tym mówił Freud w większości swoich opracowań, książek. Wilhelm Reich rozwinął te koncepty Freuda, kładąc nacisk na seksualność i energetyczność, czyli można powiedzieć emocjonalność człowieka. Twierdził, że jeśli hamujemy emocje, może to doprowadzić do stanów patologicznych, które mogą przeistoczyć się w odejście człowieka w religię w łagodnej formie, w bardziej zaawansowanej w totalitaryzm pewny. Sugerował, że właśnie powstanie Trzeciej Rzeszy, faszyzmu, komunizmu, różnych takich ideologii, które niszczą całe społeczeństwa, do tego prowadzi wyzbycie się emocjonalności.
Nawet nie tyle uczuciowości, co emocjonalności, że człowiek powinien tłumić swoje uczucia, powinien być takim robotem. I to właśnie powoduje, że ludzie stają się po prostu źli. Stają się nie tyle przestępcami, tylko stają się zbrodniarzami. Czyli takimi notorycznymi przestępcami, a właściwie przestępcami przez największe P, jakie możemy napisać. To chyba było bardzo negowane, pewnie przez nazistowskich. Dlatego musiał uciekać. Kiedy naziści doszli do władzy w 1933 roku, opuścił Niemcy i kontynuował swoją pracę w Norwegii do września 1939 roku, kiedy to Niemcy zaatakowały Polskę. Udał się on do USA. Na szczęście dla niego, bo później Niemcy zajęli Norwegię, jak wiemy z historii i na pewno nie miałby łatwego życia i tych wynalazków, których dokonał, raczej by nie zrobił. Założył swoje laboratorium Forest Hill w stanie Nowy Jork, później w stanie Maine także miał swoje laboratorium oraz swój dom.
Po prostu też tam mieszkał. Był członkiem Komunistycznej Partii Niemiec. To też pewnie źle oddziaływało na Niemców, więc myślę, że to powodowało, że władze amerykańskie były bardzo nieufne, ale jednak przyznały mu obywatelstwo amerykańskie. To też jest ciekawe, aczkolwiek zawsze się nim interesowało FBI. Być może to błędy młodości, ale trudno powiedzieć, co myślał o komunizmie. Na pewno nie był aż tak tym zafascynowany, aby propagować komunizm, bo nie udał się do Związku Radzieckiego, tylko właśnie do Stanów Zjednoczonych, czyli kraju kapitalistycznego jak najbardziej. Przypominam, że możecie dzwonić 33 482 72 33 lub też Skype teoria chaosu kropka com. Dzisiaj jest temat o Wilhelmie Reichu, twórcy życiowej energii, a właściwie odkrywcy energii życiowej. Osoba bardzo wybitna. To chyba każdy, kto czytał o tej osobie wie, czego dokonała.
Do dzisiaj większość z jego odkryć jest nieuznawana lub też wyśmiewana w kręgach naukowych, ale tylko tych oficjalnej nauki. Nieoficjalna nauka się bardzo interesuje tym i tego typu badania i te rzeczy są wykorzystywane. Musiał na swoją rękę zacząć pracować. Tutaj widzę, że chyba są jakieś problemy z internetem, także zrobię może przerwę i za chwilkę wrócimy, bo są widzę jakieś problemy większe, mniejsze. Tak, mamy pierwszego słuchacza Konrada. Witaj Konradzie. Już myślę, że wszystko dobrze słychać. Jesteśmy na antenie. Halo, halo Konradzie, czy się słyszymy? Są niestety jakieś straszne problemy w tym momencie.
Nie wiem co się dzieje. Nie mam pojęcia. Napisz mi proszę Konradzie, czy słyszysz mnie, czy coś się dzieje? Halo, halo, czy się słyszymy? Bardzo dziwne. Wszystko nie tak działa. Po prostu nie mam pojęcia zielonego co się dzieje. Wygląda, jakby faktycznie ktoś tam tymi przełącznikami działał, bo jak wiemy jest to wszystko kontrolowane w pełni. Nie mam zielonego pojęcia co się dzieje kompletnie. Dobrze.
Konradzie, zadzwoń proszę. Napisz mi co jest. Czy nie słyszymy się? Co się dzieje? Halo, halo Konradzie, czy się słyszymy?
[35:11] - O w tej chwili dopiero. Dobry wieczór.
[35:13] - Dobrze, super. To fajnie. To ekstra.
[35:17] - Pozdrawiam ciebie. Pozdrawiam Persefonę i słuchaczy i przepraszam, że was tak bardzo zawiodłem tydzień temu. I teraz przepraszam, że-
[35:28] - Bo jesteś lekarzem przypomnę, prawda?
[35:29] - Tak. Byłem. Jestem.
[35:32] - Byłeś, tak.
[35:32] - Ale nie pracuję w zawodzie już od kilkunastu lat. W każdym razie bardzo chciałbym odnieść się do poprzedniej audycji i w miarę krótko tylko zaznaczyć pewną sprawę.
[35:47] - Bronić lekarzy zapewne.
[35:49] - Tak. A kiedyś może wrócimy do tego, może będzie inna, podobna audycja. Może sam spróbuję jakiś webcast wyjaśniający nagrać w tej sprawie. Stała się rzecz dziwna, niezwykła. Może nawet dobrze, że nie dzwoniłem tydzień temu, bo zrozumiałem, że jest to przykład na niezrozumienie mojej osoby. Pozwól, że porównam siebie tutaj do lekarzy. Ja występuję z jakimiś twierdzeniami religijnymi i przedstawiam się jako Bóg, Christos i tak dalej. I większość ludzi mnie nie rozumie. W związku z tym reakcja jest negatywna na to, co ja mówię i robię i jestem Postrzegany jako wariat, a w najlepszym wypadku dziękuję za to, jako oszust, prawda? Nie, nie jest wariatem, ale jest oszustem.
I podobna rzecz się ma w kontekście tej audycji z poprzedniego tygodnia. Większość ludzi, w tym wybacz, ale i ty również, nie macie tego sposobu myślenia lekarzy. Tak jak większość ludzi nie ma sposobu mojego kunradowego myślenia. I dlatego, tak jak ludzie mnie nie rozumieją i negatywnie oceniają, tak samo w tamtej poprzedniej audycji negatywnie oceniano lekarzy. Podam przykład z witaminami. Taki jeden przykład tylko. Ty powiedziałeś, że lekarze mówią, że witaminy są nieistotne i tak dalej. To nie o to chodzi. Jeżeli słuchają jacyś farmaceuci czy ci lekarze, to sami możecie potwierdzić, że ten mój sposób medyczny, sposób rozumowania wyjaśni to. To nie chodzi o to, że witaminy nie są ważne czy nieistotne, tylko współcześnie, kiedy populacja nasza jest już dostatecznie dobrze odżywiona i spożywa na przykład cytrusowe owoce.
[37:52] - Ale nie jest, bo w tych owocach jest coraz mniej witamin. One są schemicyzowane, genetycznie modyfikowane często, tych witamin tam nie ma za wiele.
[38:00] - Na przykład na galicyjskiej wsi w XIX wieku nie jedli, głodowali w zimie.
[38:04] - No tak i to był powód, że nie mieli witamin.
[38:06] - Tak. To był powód, że dla nich te substytuty witaminowe w tabletkach miałyby ogromne znaczenie, a dla nas już nie.
[38:14] - Albo jedzenie, bo też mogli mieć po prostu jedzenie. Tylko że był nie problem tabletki, tylko nie było jedzenia.
[38:21] - Mało jedli mięsa na przykład, to od święta się jadło. Dieta była niezrównoważona. Tak samo na przykład choroba beri-beri odkryta u Chińczyków. Chińczykom, robotnikom dawali po prostu oczyszczony ryż i nic więcej. I nastąpiła reakcja w postaci awitaminozy B, choroby beri-beri. Teraz już wiemy. Właśnie postęp medycyny, lekarzy odkrycia spowodowały, że już nie myśli się w ten sposób, że wystarczy cokolwiek dać. Na przykład ja jestem w Anglii i tutaj naprawdę bardzo często powtarzają, nawet są napisy w marketach na owocach, że ta porcja to jest jedna z pięciu, five a day, czyli pięć razy dziennie powinieneś zjeść owoce, warzywa. Tego kiedyś nie było. Dlatego lekarze, tacy odpowiedzialni, świadomi i prospołeczni mówią już, że w związku z tym, że dieta nasza jest już bardziej prawidłowa, te wszystkie kupowanie tabletek za ileś tam złotych, funtów czy dolarów i spożywanie dodatkowych porcji tabletek jest bez sensu.
A to nie należy rozumieć, że zażywanie witamin, czy w ogóle spożywanie witamin jest bez sensu. Takie nieporozumienie po prostu chciałem wyjaśnić. Inna sprawa to lekarze. Oczywiście ja na przykład odszedłem z zawodu, bo się źle czułem w tym środowisku. Widziałem skorumpowanie i tak dalej, ale to też nie chodziło o wszystkich lekarzy, tylko głównie o tych ustawionych w kluczowych punktach. Wielu profesorów czy ordynatorów oddziałów, a reszta lekarzy byli ofiarami tego systemu, włączając mnie na przykład. Nie mogłem zdobyć pracy i specjalizacji, więc część odchodziła z zawodu, część zmieniała miejsce zamieszkania i tak dalej. Także nie obwiniajmy wszystkich lekarzy. Poza tym naprawdę wydaje mi się, że wiele trudu by wymagało zachowanie jakiejś krystalicznie czystej moralnej postawy lekarza prospołecznego w tym systemie. Albo się człowiek przystosuje do tego, albo odpadnie.
Także miejcie troszkę wyrozumiałość.
[40:39] - Nie, nie możemy mieć wyrozumiałości, bo jeżeli ktoś działa w systemie i ma tego świadomość, to nie może zasługiwać na to, żeby w dobrych słowach go mówić o nim.
[40:48] - No wiem, ale alternatywą jest to, co ja zrobiłem. Odejście z systemu.
[40:52] - Nie, alternatywą jest walka z systemem.
[40:54] - Zostaną tylko skorumpowani.
[40:57] - Walka z systemem, że można tak jak powiedziałem w zeszłym odcinku, są lekarze, będą też w audycji ci lekarze, którzy walczą z systemem, ale nie wyszli z systemu. Co znaczy wyszli, nie wyszli. W tym sensie nie wyszli, bo dalej pobierają pieniądze. Wiesz, o co chodzi? Wiecie to, słuchacze rozumieją. Ale walczą z systemem, że zaczynają akupunkturę na przykład robią, czy robią jakieś różne inne terapie. Mówią o tych witaminach, mówią to, co tutaj mówiłem w Terii House'u i wielu innych audycjach, zajmujących się zdrowiem przede wszystkim, informują. I takich lekarzy jest coraz więcej. Ludzie do tych lekarzy chodzą, wolą do nich iść niż do tych lekarzy, którzy antybiotyki przepisują, bo jednak dla ludzi ważniejsze jest zdrowie niż to, żeby zaufać lekarzowi.
[41:45] - Kolejna sprawa. Wspomniałeś o antybiotykach. Też chciałem od dawna, już od wielu lat chcę ten przykład podać, bo ja to sam obserwowałem, kiedy byłem jeszcze młodym lekarzem. Otóż sprawa antybiotyków i dzieci na przykład. To jest wina nie lekarzy. Oczywiście lekarzy, bo lekarz jest o tym ostateczną, odpowiedzialną osobą i to on bierze odpowiedzialność. Ale to jest wymuszanie przez w cudzysłowie zatroskanych rodziców. Jeżeli na przykład dziecko choruje na wirusową chorobę i ma gorączkę i idą do prywatnego pediatry i płacą pieniądze.
[42:22] - A on mówi „antybiotyk”.
[42:22] - A on mówi nie, bo to jest wirusowa infekcja, to oni już nie pójdą, jeszcze obgadają go. To jest kiepski lekarz. Nasze dziecko miało taką gorączkę, a on nawet antybiotyku nie dał. I taki lekarz jest też złapany w pułapkę. Jak nie da tego antybiotyku, to straci klientów, bo jeszcze go obgadają u innych.
[42:47] - Dobrze, Konradzie, powiedz mi, dlaczego lekarze nie dają na posiew? Najważniejsza jest diagnostyka. Jak można walczyć z czymś, jak nie wiemy, co mamy? Czy mamy wirusa, bakterie, czy jakąś grzybicę.
[43:00] - Akurat z tym, co wspomniałeś-
[43:02] - To jest absurdalne. A może pierwotniaka mamy jakiegoś i walczymy wtedy z antybiotykami, które są nieskuteczne.
[43:10] - Akurat z tym, co powiedziałeś w poprzedniej audycji, się zgadzam.
[43:13] - Na posiew dawać, tak? Co mamy? Na diagnostykę.
[43:17] - Tak mnie uczyli na akademii medycznej. Poszedłem do systemu zdrowotnego i tego się nigdy nie robiło, nie praktykowało. Nikt mnie nawet w te procedury nie wprowadzał. Ale tu w Wielkiej Brytanii miałem zakażoną nogę, mogłem stracić nogę, i tutaj akurat zrobili w szpitalu posiewy i lekarz mi oznajmił: „Mamy dla ciebie dobrą wiadomość. Te bakterie są wrażliwe na ten antybiotyk” i dali mi antybiotik. Po pierwsze rozmawiasz ze mną, z Konradem dlatego, że przeżyłem dzięki antybiotykom.
[43:48] - Ale ja poprawiłem się dzisiaj. Nie mówiłem, że są złe, że są oczywiście schorzenia, ale to, co się dzisiaj dzieje w medycynie, jest postawione na głowie. Każdy lek jest trucizną. W zależności w jakiej proporcji. Możemy się z tym zgodzić i trzeba używać ich z sensem, z ostrożnością, a nie tak, że po prostu przepisywać, żeby na Kajmany pojechać sobie, czy tam pojechać gdzieś na Antyle i przepisać antybiotyk.
[44:14] - Chcę jeszcze powiedzieć jedną rzecz: czeka ludzkość, nas, katastrofa antybiotykowa. W krajach, w których nie ma takiej rygorystycznej opieki zdrowotnej, jak na przykład Pakistan czy Indie, antybiotyki kupuje się w woreczkach na straganie, na bazarze. Zresztą to samo ponoć w Europie, nawet zachodniej, tylko nie ludziom, ale krowom, bydłu i kurczakom daje się antybiotyki masowo. I te bakterie, które kiedyś były wrażliwe, odparniają się na nie i lekarze, nawet jak jest poważna infekcja wymagająca antybiotyków, już nie mają antybiotyków, które by działały na te bakterie. Jeszcze może dekada czy dwie i ludzkość w ogóle pozbędzie się antybiotyków. To było takie sto lat antybiotyków i potem znowu będziemy umierać na byle zakażenia. Jeszcze jest jedna rzecz, bo nie chcę przedłużać.
[45:11] - Tak, bo chciałbym wrócić do tematu audycji, ale dobrze, ostatnia rzecz.
[45:15] - Tak jest. Ostatnia rzecz, poważna, bardzo kontrowersyjna i złośliwa z mojej strony. Mianowicie tak: bardzo skrytykowałeś Big Pharma, wielkie korporacje farmaceutyczne. A ja powiem tak: przepraszam, to troszkę więcej konsekwencji. Oni robią to, jak jest zaprojektowany system. Celem korporacji nie jest dbanie o nasze zdrowie, tylko o zyski akcjonariuszy. Maksymalne zyski, a nie byle jakie zyski, bo jak będą byle jakie, to zwolnią tego dyrektora i wynajmą następnego profesjonalistę, żeby maksymalizował zyski. To są konsekwencje, jak po medycznemu powiem, skutki uboczne kapitalizmu, że celem korporacji jest wpychanie społeczeństwu wszystkiego, co się da, byle sprzedaż rosła. Sam pracowałem w firmie farmaceutycznej i naszym tematem było zwiększanie sprzedaży. Oczywiście to była mała firma, więc szkód wielkich nie robiliśmy, ale to był główny temat rozmów: jak zmaksymalizować sprzedaż.
Oczywiście przy okazji się mówiło, że to pomoże, nasze leki są lepsze od konkurencji i pomoże pacjentom. Ale celem korporacji, tak samo jak celem klubu piłkarskiego, jak się ktoś zna, piłkarz jakiś, Robert na przykład przestanie strzelać bramki w klubie, to go zwolnią i to nie ma znaczenia, jakie on ma nazwisko, ile strzelał bramek w poprzednim sezonie. Po prostu na tym polega system kapitalistyczny. Jak nie ma zysków, to się zwalnia dyrektora i zatrudnia takiego, który będzie po trupach, ale zapewniał akcjonariuszom zyski. Musicie to brać też pod uwagę, krytykując korporacje.
[47:17] - Rozumiem, ale korporacje powinny mieć odpowiedzialność, czego nie ma.
[47:23] - System kapitalistyczny nie zna odpowiedzialności.
[47:24] - Ponosić za szczepionki błędne, że ludzie umierają czy dostają powikłań. To wszystko powinno odbijać się na ich kieszeni. To nie ma miejsca. Tak samo z lekami, z tym wszystkim.
[47:36] - Ale to nie jest system kapitalistyczny.
[47:38] - Nie, może być to równie dobrze w tym systemie, ale okej, zostawmy może ten temat. Chciałem się ciebie zapytać, czy znasz osobę Wilhelma Reicha, tego seksuologa, seksualnika?
[47:48] - Ja tylko tyle powiem, że bardzo lubiłem piosenkę Kate Bush „Cloudbusting”. To jest z mojej młodości.
[47:55] - Tak, mam przygotowane.
[47:57] - I tak sobie oglądałem, i jakiś dziwny film towarzyszył temu wideo, które było przy tej melodii. W końcu się zainteresowałem i okazało się, że to jest piosenka z tekstem, czyli i wideo, i treść tej piosenki opowiada, w troszkę zmienionym wydaniu, sposobie, historię Wilhelma Reicha. I zacząłem czytać na ten temat i cokolwiek by nie powiedzieć o orgonie i I całej tej sprawie, tej energii, to jego postać jest tragiczna i wielce interesująca. Tak jak ty poruszałeś, nikt nie wie, o co chodzi. Czy chodzi o jego poglądy naukowe, czy polityczne, czy jakieś uwikłania. W każdym razie to, że trafił do więzienia to jest tragiczna historia i ciekawy jestem, co dalej powiesz w audycji.
[48:49] - Tak, bo będę jeszcze przedstawiał jego historię. Po części trochę biografia, ale wydarzenia, które doprowadziły do tego, że został aresztowany, bo nie pierwszy raz został aresztowany.
[49:01] - Ja mam takie pytanie, bo spojrzałem na Wikipedii, bo jest kilka artykułów w internecie na jego temat, że został aresztowany za sprzedaż maszyn orgonowych i tak dalej. Produkcję i sprzedaż. Ja nie mogę sobie uzmysłowić.
[49:18] - A dzisiaj ludzie sprzedają, na szczęście się nie aresztują.
[49:20] - Jak można kogoś zaaresztować za produkcję i sprzedaż maszyn w kapitalistycznym
[49:24] - Maszyn, które nie działają według nauki.
[49:26] - Właśnie, jak można kogoś oskarżyć o coś takiego? Chciałbym to wyjaśnić.
[49:30] - Gdzie klienci przecież nie protestowali, nie oskarżyli Reicha o oszustwo.
[49:35] - Przeciwna historia. Więc jakbyś to mógł wyjaśnić, to bardzo ciekaw jestem.
[49:40] - Wyjaśnię, oczywiście. Tak jeszcze na koniec, co sądzisz, czy jego teorie o energii życiowej mogą być prawdziwe?
[49:52] - Nie wiem, ale to ukształtowało mnie. Na przykład w medycynie uczono mnie materializmu, że są reakcje chemiczne, bioelektryczne, biofizyczne i na tym polega życie. A ja sam od młodości interesowałem się bioenergioterapią i miałem sam wypadek i na przykład mój dotyk uśmierza ból i to nawet w bólach porodowych kilka razy jako student wyeksperymentowałem. Nauka oficjalnie, medycyna kompletnie tego nie tłumaczy. A z kolei różne doniesienia od bioenergoterapeutów mówią, że jest jakaś energia. Ja na swojej złamanej nodze raz to praktykowałem i rana mi się szybko zrosła. Także nie wiem. Wymaga to dalszych eksperymentów, ale bardziej przez naukowców z otwartymi umysłami, a nie materialistów, którzy jak coś się nie zgadza z ich teorią, to tym gorzej dla faktów, a nie dla ich naukowej teorii. Także chciałbym, żeby ta nowa era, która nadchodzi, była bardziej otwarta na inne wyjaśnienia rzeczywistości.
[51:06] - Dobrze, dziękuję ci. Konradzie, taki suplement od ciebie, bo tydzień temu nie dzwoniłeś, gdzie temat był tobie bliski, ale taki suplement do tej audycji z zeszłego tygodnia.
[51:15] - Może jeszcze podsumuję to odnośnie poprzedniej audycji o Big Pharma i lekarzach. Te sprawy nie są tak proste i dajmy sobie więcej szans na poznanie całej złożoności tych wszystkich problemów, bo to wszystko nie jest takie proste.
[51:35] - Nie, w tej chwili Big Pharma atakuje nas kompletnie. Likwidują zioła, teraz witaminy czekają w kolejce do likwidacji. Więc nie ma czegoś takiego, że będziemy dyskutowali. Nie ma dyskusji. Oni po prostu nas niszczą, depczą nas. Big Pharma depcze kompletnie wszystkich ludzi, więc z nimi jest już otwarta wojna. Nie ma żadnej dyskusji z nimi, nie można pertraktować. Trzeba po prostu walczyć.
[52:00] - Żebyśmy nie wylali dziecka z kąpielą. Zwalczajmy te korporacje i ich zwyrodniałych dyrektorów.
[52:07] - Nie naukę, rozumiem.
[52:09] - Nauki o antybiotykach, odkrycia insuliny i innych metod, które nauka medycyny nowoczesna nam przyniosła, bo to też ma swoją wartość według mnie.
[52:22] - Jasne. Dobrze, dziękuję ci.
[52:24] - Dziękuję bardzo. Pozdrawiam i powodzenia.
[52:26] - To był Konrad. Z nami jest w tej chwili stały słuchacz. Witaj stały słuchaczu.
[52:32] - Halo?
[52:33] - Tak, jesteśmy na antenie.
[52:34] - Już sekundka. Widział pan, przysłałem link.
[52:40] - Tak. Dzięki za te linki.
[52:42] - To jest o tajemnicy Ameryki. Super film.
[52:48] - O czym dokładnie?
[52:49] - Był o Snowdenie, o tej bazie, która posłuchuje, co budują Amerykanie. Tę główną bazę posłuchową, gdzie mogą gromadzić, analizować dane. Oni wzięli, wsiedli w helikopter i praktycznie przez tą bazę przelecieli i ją dokładnie sfotografowali. Rozmowa z tymi od elektroniki, informatyki. Dla nas na szczęście, gdyby tak wszystko nagrywać, jak leci wszystko w internecie, to baza by się zapchała w ciągu trzech dni. Więc tylko będą wybiórczo nagrywać rzeczy z internetu. To jest dla nas szczęście. To jest pierwsza część tego filmu. Jutro wrzucę drugą część. Jeszcze jej nie obejrzałem.
To tyle chciałem zapowiedzi, że jutro będzie druga część tego filmu. Jeszcze nie obejrzałem, ale widziałem zapowiedzi. Też będzie ekstra.
[53:44] - Stały słuchaczu, ja mam pytanie, czy o Wilhelmie Reichu gdzieś jakikolwiek film był?
[53:49] - A tak, oglądałem jeden film dokumentalny parę lat temu o nim. Dość ciekawe było. Oczywiście na Planete+ chyba był, albo w TVP Info po 23 jest pasmo dokumentalne, ale już go nie ma. Zlikwidowali go.
[54:06] - W ramach misji kulturalnej TVP likwidują.
[54:09] - Zawsze o tej godzinie były dokumenty.
[54:11] - Tak, a teraz już nie ma. Jest „Taniec na lodzie” i „Na głowie”. Przepraszam.
[54:15] - W czwartek najwięcej o 23 jest pasmo dokumentalne. Zostało przeniesione na Jedynkę. I w Wielkiej Brytanii jest obowiązek badania przed podaniem antybiotyku, czy to jest wirus, czy bakteria.
[54:34] - A, jest obowiązek?
[54:35] - Tak, zrobili to.
[54:35] - Ale to w Wielkiej Brytanii, tak?
[54:37] - W Wielkiej Brytanii. I rząd brytyjski finansuje badania nad nowymi antybiotykami. Oni dokładnie wiedzą, że te bakterie się uodparniają. Oni dokładnie o tym wiedzą. Rząd w Wielkiej Brytanii, większość krajów o tym wie i rządy finansują badania nad nowymi antybiotykami. Oni dokładnie wiedzą, jak to się dzieje i ograniczają zużycie antybiotyków. Lekarze i naukowcy też o tym wiedzą, że przesadzamy z użyciem antybiotyków. Niektóre rzeczy nawet w polskich wiadomościach o tym mówią, że Polacy wymuszają na lekarzach pierwszego kontaktu, że jak przychodzą z jakąś chorobą, proszą, żeby wypisał antybiotyk. I to w dużych przypadkach się dzieje, że sami ludzie wymuszają wypisanie, a lekarz nie chce wypisać antybiotyku, a potem mówi, że on chce. No i jeszcze była afera w Polsce, że przemycają antybiotyki i w bardzo małych dawkach się podaje zwierzętom hodowlanym antybiotyki, że w ten sposób zwierzęta szybciej rosną.
To było na uwadze. Ja już tylko sobie tytuł przeczytam. Momencik.
[55:50] - Ja tu tylko przypomnę, powiem słuchaczom, bo Andy Szwed mi napisał tytuł filmu tego, który był z Wilhelmem Raichem, prawda? Bo to nie w Planet podejrzewam, bo to była już taka rzecz. „The Strange Case of Wilhelm Reich”. Chyba to. „Dziwny przypadek Wilhelma Reicha”.
[56:05] - Tak było.
[56:06] - Coś takiego, tak? Bardzo fajne.
[56:09] - Momencik tylko.
[56:11] - Także ta wiedza nie zginie. Tak jak mówił Wilhelm Reich, po prostu ona będzie trwała i będzie się rozwijała. Mądrzy ludzie zajmą się tą energią.
[56:20] - Właśnie trzy dni temu oglądałem na Planecie o szczepionce na polio. W skrócie powiem. Badanie nad tą chorobą, to bardzo destrukcyjna choroba. Do dziś zapadają na nią zmęczeni. Była w Stanach zbiórka pieniędzy, jak u nas się zbiera co roku, tylko tam zbierali przez dwa lata.
[56:43] - Czyli Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy.
[56:45] - Tak, na takiej samej zasadzie. I zbierali na badania nad lekiem i szczepionką. Ludzie zbierali i fundacja krajowa finansowała badanie nad zrobieniem szczepionki. Dziesięć lat wcześniej, tuż po drugiej wojnie światowej, były pierwsze próby stworzenia szczepionki. Się nie udały. Dzieci potem umierały i zapadały na tą chorobę. I całkowicie inne, bo wtedy to był tylko lekko osłabiony wirus. Wirus był podawany pierwszy raz. To w ogóle początki pracy nad szczepionką. Przyszedł geniusz, który siedział w laboratorium od rana do nocy.
Miał ludzi, którzy za minimalną pensję te badania początkowe robili, że wirus trzeba zabić i tylko zostawić małą część tego wirusa. I dzięki temu włożył wszystko, jak mógł, w tą szczepionkę, jak ją tworzył. Bardzo dokładne badania na zwierzętach, potem na swojej rodzinie, wszczepił wszystkim swoim dzieciom. Ci naukowcy te drugie badania, jak było bezpiecznie. Potem było na jednej szkole i to byli ochotnicy, żeby przetestować tą szczepionkę. I dopiero po 10 latach szczepionka została wprowadzona w Stanach na rynek i masowo się zaczęli ludzie szczepić. Ta choroba po prostu przychodziła. Przeżyłeś, to stawałeś się inwalidą pierwszej grupy. Tylko na wózku jeździsz albo musiałeś żyć z półsercem. Tak choroba była potwornie.
[58:32] - Ciekawe cytaty są twórcy właśnie, ale to będzie wszystko w audycji o szczepionkach. Także na razie myślę, zostawmy te szczepionki, bo ja nie chcę się wypowiadać, bo nie mam wiedzy w tym temacie.
[58:43] - Powtórka jest w tą niedzielę o godzinie 16.30. Bardzo ciekawa historia powstania tej zbiórki ludzi na rzecz badań nad stworzeniem leku na tą chorobę. Tak samo rządy powinny zmusić korporacje czy same finansować badania nad szczepionkami i nad nowymi antybiotykami, tak jak w Wielkiej Brytanii, które zastąpią te, które się wykorzystuje i ograniczyć.
[59:09] - Ograniczyć użycie, bo to trzeba stosować wtedy, kiedy trzeba, a nie zawsze.
[59:13] - Kiedy trzeba. Szczepionki to jest bardzo dobra rzecz, tylko szczepionka musi być właściwie wyprodukowana, przebadana, właściwie wszystko zrobione, wtedy ona jest bezpieczna, a nie na łapu-capu szczepionki robić.
[59:32] - Tak.
[59:32] - O to chodzi. Wszystko w medycynie musi być zrobione z głową i musi być wszystko sprawdzone, zanim się ten lek wprowadzi na rynek, żeby nie było skutków ubocznych.
[59:46] - Dokładnie. Stały słuchaczu, ja myślę, że najlepiej zadzwonisz i opowiesz o tych szczepionkach, jak będzie audycja ze specjalistą.
[59:54] - A wie pan coś o zimnej fuzji?
[59:58] - O zimnej fuzji w tej chwili jeszcze nie. Na marzec przygotowuję serię takich. W marcu będą o free energy, o tych urządzeniach, które są. Sam będę chciał przetestować, tak jak obiecywałem, samochód. Cały czas mam problemy, bo nie mam całej instalacji, mam tylko część tej instalacji.
[01:00:15] - Ja bym chciał test, żeby ktoś zrobił z tym Ho. Dwa identyczne agregaty spalinowe. Zalewamy po litrze.
[01:00:24] - Ja znam takich ludzi, ale chciałem sam to przetestować.
[01:00:27] - Obciążamy, jeden z Ho, drugi bez Ho.
[01:00:30] - No i twierdzą, że się zmniejsza im zużycie. Znam takich ludzi, co twierdzą, że mniej zużywają.
[01:00:34] - Filmiki zrobić. Dwa agregaty pracują identycznie, obciążone.
[01:00:36] - Aha, filmiki zrobić. Ale koszt tego jest olbrzymi, także ja nie mam tyle pieniędzy, żeby to zrobić.
[01:00:41] - Masz to urządzenie, a możesz trochę delikatnie operować pedałem, nawet nieświadomie i spadnie ci zużycie.
[01:00:47] - Nie, zgadzam się. To byłoby najlepsze, ale to jest kosztowne. Trzeba na to wydać, nie wiem, podejrzewam tysiąc, dwa tysiące euro.
[01:00:54] - Agregat dobrego producenta kosztuje od dwóch do trzech tysięcy złotych.
[01:00:59] - No tak, czyli mówimy, że z dwa tysiące euro trzeba wydać.
[01:01:02] - Ja mówię o tysiąc złotych.
[01:01:04] - Trzeba paliwa wlewać, trzeba zorganizować, trzeba czas na to. Tak się wydaje, że to tam-
[01:01:11] - Ktoś by zrobił test i byłby na 100%, bo na jednym forum-
[01:01:18] - I przerobić trzeba taki agregat też. To nie jest proste.
[01:01:21] - Była intensywna dyskusja, ale nikt nie pomyślał, żeby zrobić test.
[01:01:24] - Stały Słuchaczu, to wszystko kosztuje. Ludzie nie mają pieniędzy na takie rzeczy.
[01:01:31] - Zamiast zamontować w samochodzie, to jakaś większa firma budowlana ma kilka agregatów, to można zrobić test.
[01:01:39] - Ja z chęcią, jakby była zrzutka na to, to bym coś takiego zrobił. Nie byłoby problemu.
[01:01:42] - Nie musi być nowy. Są wypożyczalnie sprzętu budowlanego, to wypożyczyć dwa agregaty na jeden dzień i zrobić test.
[01:01:49] - Ja myślę, że lepiej na jednym przetestować.
[01:01:51] - Nie, dwa muszą być identyczne, żeby jeden bez, drugi z tym urządzeniem.
[01:01:56] - Ale one mogą się różnić. A jeżeli na jednym zrobimy, że najpierw bez przeróbki pochodzi ileś-
[01:02:01] - Dwa identyczne modele, zrobić test, a potem na pojedynczym.
[01:02:05] - Na pojedynczym nawet można, tylko że trzeba przerobić, więc nie można wypożyczyć sprzętu, przerobić ten sprzęt i potem oddać.
[01:02:12] - Jak dobrze pamiętam, to się w gaźniku montuje dodatkową rurkę.
[01:02:16] - Tak. Ale potem widać, że jest przeróbka, więc to trzeba by już mieć własny.
[01:02:21] - Musiałby być właściciel w jakiejś firmie, prywatny właściciel firmy.
[01:02:26] - To jest pomysł. Oczywiście ja w marcu dam apel do tego i-
[01:02:29] - To jest po prostu test, który rozstrzygnie, czy to daje oszczędności, czy nie. Oczywiście generator Hho jest zasilany z tego samego agregatu przez prostownik, bo obciążenie było-
[01:02:38] - Zgadzam się, że tak powinno być, ale Stały Słuchaczu, naprawdę dzisiaj ludzie w Polsce potrafią zarabiać powiedzmy 2000 zł miesięcznie. Jeżeli taki test by kosztował kilka tysięcy złotych nawet, to nie stać ludzi na coś takiego, żeby zrobić taki test.
[01:02:53] - Abym musiał kupić agregaty i potem agregaty tylko kupować po to, dwa agregaty, żeby tylko zrobić test.
[01:03:00] - I sprzedać.
[01:03:01] - To nie ma sensu. Trzeba by po prostu u kogoś pożyczyć i zostawić mu ten generator Hho. Zamontujemy porządnie to urządzenie w agregacie i panu zostawimy to. Jak będzie to działać, to będzie co pan-
[01:03:17] - Na marzec zapraszam. Styczeń, luty będą audycje medyczne. Także dziękuję ci Stały Słuchaczu za tę informację.
[01:03:22] - Chcę się przyznać, że przespałem pół audycji, więc będę musiał za dwa dni odsłuchać. A jaki był temat?
[01:03:27] - To znaczy dzisiaj? Jaki jest temat? Dzisiaj jest o Wilhelmie Reichu.
[01:03:31] - To będę słuchał, będę musiał odsłuchać połowę. No to się rozłączam.
[01:03:35] - Dobrze, dziękuję.
[01:03:36] - I słucham dalej.
[01:03:36] - Dziękuję. To był stały słuchacz z wielką porcją informacji, także medycznych. Także dzisiaj troszeczkę taka mieszana audycja jest, bo myślę, że dzisiaj też przez Wilhelma Reicha przemawia jednak ten duch medycyny, bo on wprowadził sporo rzeczy, które dzisiaj nie są uznawane. Takie cztery odkrycia jego, które są najważniejsze, to są następujące, które odkrył w różnym czasie, ale najważniejsze. To jest energia życiowa orgon, o którym sobie już mówiliśmy. Jest dzisiaj to masowo stosowane przez różnych ludzi. Robią orgonity, czyli urządzenia, które odbierają i przekazują tą energię orgonu, tą dobrą energię orgonu. W audycji Teoria Hho byli goście, którzy zajmowali się tym, na przykład Indii. Osoba, która walczy z chemicznymi humurami, walczy z Dorem. Zaraz powiem, co to jest DOR.
Sama buduje działa orgonowe, buduje orgonity, czyli takie małe babeczki orgonowe, jeszcze mniejsze nawisiorki i tak dalej. Jest naprawdę w tym fenomenalna. Dużo osób jest takich w Polsce, którzy robią to. Na portalu davidick.pl na forum jest temat rozbudowany. Właśnie w tym temacie ludzie wymieniają się informacjami, budują. Bardzo fajne forum, bo tam nie ma czegoś takiego, że ktoś kogoś wyśmieje, że to nie działa, że jesteście głupkami i tak dalej. Nie, te czasy się skończyły inkwizycji. Chcesz wyśmiewać, to wyśmiewaj sobie na innych forach. Bądź młodym fizykiem. Są takie portale, fora czy też blogi młodych fizyków, starych fizyków i tak dalej, wyśmiewających wszystko, co nowe.
I oni są takimi średniowiecznymi palaczami stosów czy rozpalaczami stosów, że po prostu palą od razu na stosie kogoś. Nie chcą zobaczyć wyników badań. Nie chcą zobaczyć, nie chcą spróbować zbudować na przykład piramidki, zbudować takiego orgonu, zbudować tą instalację HHO, przetestować. Nie, oni są tylko od krytyki, od wyzywania, od idiotów, głupków i tak dalej. Tak samo Wilhelma Reicha także by nazywali największym kretynem, głupkiem. I dobrze, że te książki jego zniszczono, spalono, ale do tego jeszcze dojdę, bo to była niesamowita akcja, przerażająca i najbardziej kompromitująca Stany Zjednoczone akcja w historii całych Stanów Zjednoczonych. Kolejną rzeczą jest właśnie DOR, którą odkrył. To już dużo później, w latach 40. ten DOR odkrył, w latach 30. orgon.
Ten DOR to jest deadly orgon radiation, czyli śmiertelna energia orgonowa. Czyli też jest ten zły orgon. Mamy dobry orgon, jest zły orgon i ten DOR zakłóca nasze funkcjonowanie. Odkrył też biony. To jakieś cząstki. Dokładnie nie sprawdziłem, nie zrozumiałem też, o co chodzi z tymi bionami. Jeżeli ktoś wie, to proszę, niech zadzwoni i opowie o bionach. I autoklawowanie, oddzielanie bionów od pozostałych cząstek. Autoklaw to było wymyślone jeszcze chyba w... Ciśnieniowe takie urządzenia do autoklawu służyły do czyszczenia chyba, jeśli dobrze pamiętam.
Kurczę, zapomniałem, do czego autoklaw służył. Ktoś jak jest na medycynie to pewnie by mi mógł przypomnieć czy napisać. Czy do odkażania chyba autoklaw. Ale to proszę powiedzcie, bo nie jestem pewny. To było jeszcze chyba z dziewiętnastego wieku, jeśli dobrze pamiętam urządzenie. Gdzieś czytałem to w książkach popularnonaukowych o autoklawie. Czyli nowa autoklawowanie, oddzielanie bionów od pozostałych cząstek i biony. A najważniejsze myślę z tych dwóch to jest właśnie DOR i OR, czyli OR energia orgonu, ta życiodajna, dobra i śmiertelna energia negatywnego orgonu. Śmiertelnego orgonu DOR. Deadly Organ Radiation.
Na razie zostawmy może te odkrycia. Opowiem trochę o historii Reicha i polecam w tym momencie jeszcze zapoznać się z tą osobą oczywiście, ale opowiem trochę o tej osobie, jaka była historia jej. Jeszcze w skrócie. Tych wcześniejszych lat może już nie roztrząsajmy. Czyli od momentu, kiedy do Norwegii uciekł w 33. roku i potem w 35. do Stanów, bo tak naprawdę największe możliwości działania miał w tych Stanach, które go, można powiedzieć wprost zabiły i zniszczyły, ale dzięki nim też miał możliwość działania. W Stanach Zjednoczonych stworzył różne, można powiedzieć, laboratoria, kliniki, wręcz klinikę związaną właśnie z orgonem, z leczeniem orgonem, tą energią życiodajną, która też jest powiązana z energią seksualną przez Reicha. Jest Reich wyśmiewany przez różnych takich domorosłych sceptyków, którzy uważają, że on propagował pornografię. Nie odróżniają energii seksualnej od pornografii.
Jest to czymś absurdalnym. Energia seksualna jest bardzo ważną energią. W cudzysłów wzięte, że energia orgonu po prostu jest powiązana z seksualnością. Jeżeli jej brakuje, może spowodować także bezpłodność, różne problemy psychiczn,e natury psychicznej, co może spowodować właśnie osłabienie libido. Od momentu, kiedy właśnie wylądował w Stanach Zjednoczonych, utworzył, tak jak mówiłem, laboratoria i klinikę, którą leczył także dzieci. Miał sporo pacjentów. Po prostu ludzie przychodzili, widzieli poprawę, że coś jest po prostu na rzeczy, jeśli chodzi o ten temat. Za chwilkę wrócę do tej historii, jak się zaczęła jego przygoda w Stanach Zjednoczonych. Jest z nami Teflon. Witaj Teflonie.
[01:11:02] - Dobry wieczór. Witam, witam. Właśnie chciałem trafić jeszcze przed tą historią z tymi maszynariami, które on tam wymyślał. W sumie to do końca nie pamiętam, czy to było. Ten temat gdzieś ze dwa lata temu dopiero przeniurałem. Znaczy już dość dawno. Znaczy się o to, że nie do końca pamiętam, ale chodzi mi bardziej o te właśnie wcześniejsze badania, z których w ogóle wyszła ta cała teoria orgonu i te, nie wiem, może ty wiesz lepiej, czy te właśnie badania nad widocznością orgonu to było już w Stanach, czy jeszcze w Niemczech, czy gdzie to było?
[01:11:36] - Jeszcze w Niemczech chyba robił pewne badania i w Norwegii. Bardziej chyba też w Niemczech i Norwegii.
[01:11:43] - Tak. Gdzieś tam właśnie obserwował seks różnych par studentów głównie.
[01:11:55] - W tych komorach, tak? W tej komorze organowej.
[01:11:58] - Tak. Ogólnie bardzo fajny był wtedy czas. Głównie to wszystko z Niemców wypływało. Cały czas można się dziwić, dlaczego akurat stamtąd i jakie to działały na tą energię i kto się temu przyczynił, że akurat takie rzeczy do ludzi docierały i z różnych źródeł i od techniki całkiem mechanicznej, po chemię, po fizykę i różne takie badania, również psychiczne. Ale właśnie chciałem jeszcze przed tym tematem trafić, już się wejdzie w sam ten orgon i same te rzeczy. To po pierwsze wydaje mi się, że właśnie nawet bardziej przyczyni się do zrozumienia działania ludzkiego organizmu te wcześniejsze badania się przyczyniły, które były właśnie nad seksem. To był jeden z aspektów całych tych badań i w ogóle nad energią człowieka. W jaki sposób ona się porusza po ciele, w jaki sposób ogólnie się wytwarza, czy się zmienia, czy się nie zmienia. I to dopiero doprowadziło do jakichś wniosków. A wcześniej jeszcze były takie badania, które mogły do tego doprowadzić.
I z tego, co pamiętam, bo zainteresowałem się kiedyś tym tematem i czytałem ile wlezie, ale już trochę dawno to było. I on też wspominał à propos, czy dzisiaj to działa. Ja mam takie zastrzeżenie, czy dzisiaj to działa, bo wspominał on o włożeniu-
[01:13:41] - Mamy jakieś problemy z-
[01:13:45] - Czy słychać, czy nie słychać?
[01:13:47] - Tak, teraz już słychać. To tylko tak pokrótce powiem. Tutaj stały słuchacz napisał, że faktycznie tak służy. To jest aparat ciśnieniowy, autoklaw do narzędzi chirurgicznych, do sterylizacji.
[01:14:01] - Tak, autoklaw jest nie tylko do sterylizacji, to jest ogólnie takie coś jak puszka ciśnieniowa.
[01:14:10] - A wiesz może o tym autoklawowaniu Wilhelma Reicha, o co tutaj chodziło? Te biony. Co to były te biony?
[01:14:18] - Ogólnie autoklaw to jest takie coś, co pod ciśnieniem w kontrolowanej temperaturze i kontrolowanym ciśnieniu może coś tam się dzieje z czymś, co jest w środku. A dlaczego? Do końca nie wiem, co on tam wsadził i dlaczego pod ciśnieniem. Autoklaw to jest taka maszyna, taka puszka, coś tam się kontroluje w tej puszce i coś tam może działać w niej. Wiem, bo tutaj jest koło mnie Pektowin zakład przetwórstwo owocowo-warzywnego, więc tam autoklawy są i tam takie rzeczy różne się dzieją. Ale à propos ten autoklaw mógł mu służyć do jakiejś tam, możliwe, że coś tam przebiegało, ale dokładnie akurat nie-
[01:14:58] - Trudno powiedzieć, co dokładnie. Zgadza się. Przerwałem ci, mówiłeś o miejscu, kiedy mówiłeś o nim, o tych odkryciach. Bo przerwało po prostu. Nie wiem, czy mógłbyś powtórzyć.
[01:15:17] - Chciałem trochę powiązać do tych tematów, które tutaj gdzieś już ty poruszyłeś, że była kiedyś taka jakaś kobitka, co opowiadała, że ona-
[01:15:30] - Tak, w Indii.
[01:15:31] - Tak. Różne takie orgonity i tak dalej. I też mnóstwo ludzi jest na forach przeróżnych, którzy opisują swoje doświadczenia z tymi ciałami orgonowymi czy z różnymi innymi małymi rzeczami, które tam działają. Nie mówię, że nie, może i działają, bo po prostu tego nie sprawdzałem. W przeciwieństwie do HHO, które sprawdzałem.
[01:15:59] - Sprawdzałeś i co uzyskałeś?
[01:16:01] - Nic nie uzyskałem. Raczej dużo problemów. Ale HHO według mnie działa tylko na zasadzie takiej, zawsze to jest odbiegł od tematu, tylko na zasadzie takiej samej jak wprowadzanie pary do cylindra. Bo jak się wprowadzi wodór z tlenem, to ono się przy spalaniu zamieni w parę, a para się rozpręży i zrobi pracę. Więc nie ma sensu w ogóle rozdzielania gazów na tlen i wodór, czyli tej elektrolizy. Lepiej wprowadzić od razu parę, która tak samo się rozpręży przy nagrzaniu i sprawność silnika się zwiększy przez to, że-
[01:16:36] - A dużo mniejszą energię wymaga wprowadzenie pary niż rozbijanie.
[01:16:40] - Według mnie HHO to jest po prostu ślepy kierunek, tylko nakręcany przez jakieś internetowe głupoty. A wszyscy, i też oprócz tego czytałem na forach różnych, te różne procenty, ile to się oszczędza na spalaniu. Ja tego nie doświadczyłem. Praktycznie nic nie doświadczyłem, tylko miałem trochę problemów ogólnie z elektryką. Ale to nie tyle, że coś mi się zepsuło, tylko że po prostu miałem problemy, kiedy to było podłączone. I tyle. Według mnie sens jest tylko wprowadzania pary co do tego tematu, bo HHO to jest dokładnie to samo, tylko że się później przy zapłonie zamieni w parę ten sam gaz. Da z siebie trochę energii to jedno, ale on też weźmie, bo alternator jest obciążony w tym momencie, kiedy on produkuje prąd, silnik produkuje prąd do rozkładu wody.
[01:17:35] - Tak, hamuje samochód wtedy ten alternator.
[01:17:38] - Jeżeli jest nieobciążony, bo to jest też takie myślenie różnych ludzi, że alternator ma na przykład 500 wat, to też jest dużo. Nie ma tyle, ma mniej, około 300 wat. To on zawsze bierze 300. On nie bierze 300, on bierze tylko tyle, ile się go obciąży. Jak się silnik kręci, to jak się go przyblokuje, to wtedy on bierze więcej prądu. Jak się bez blokady kręci, to on prawie nic nie bierze, tylko na swoją obsługę. Więc to nie ma sensu takie myślenie, że taki jest alternator i tyle on weźmie. On weźmie tyle, ile się go obciąży, ile się z niego pobiera. Bo jest sprawną maszyną, ma około dziewięćdziesiąt kilka procent sprawności. I tyle tego tematu.
Znowu cały temat się rozjeżdża. Ale chciałem tylko powiedzieć à propos tego Reicha, jeszcze zauważyć, kiedy on robił te badania, jeszcze na świecie nie było prób nuklearnych w atmosferze, nie było ogólnie zanieczyszczenia smogiem tym głównym, które w atmosferze samoloty. Gdzieś tam była też taka stronka czy w Flashowie jakiś taki pokaz, ja z tego, co pamiętam, to albo to było 600, albo to było 6000 wybuchów w atmosferze w ramach prób nuklearnych w atmosferze. Jak się już zaczęła ta jazda, że można rozwalić ciężkie atomy, to zaczęła się cała jazda i różne państwa po kolei musiały sobie gdzieś tam latać i pokazywać, że oni też potrafią. Jeden potrafi, drugi potrafi. To wszystko się rozprzestrzeniło w atmosferze. I teraz powiązanie tego à propos skuteczności dzisiejszej, skuteczności tych akumulatorów orgonu czy nawet tych komór do siedzenia w tym orgonie i tak dalej. Bo Reich opowiadał o tym, że brał taki test i to była nowość wtedy à propos tego promieniowania i po prostu zatruł całą atmosferę dookoła. Jeżeli wsadził do tej komory materiał radioaktywny, przynajmniej tak jest opisane w artykułach, cała okolica dookoła i tak samo on i jego żona, wszyscy się czuli źle i wszystko ogólnie zdychało i nic się nie chciało. Skutek był wręcz przeciwny, a nawet tragiczny był z tego, co on opisywał i się nabawił-
[01:20:10] - Ale to właśnie odkrył wtedy ten negatywny DOR, tak?
[01:20:13] - Niby negatywny.
[01:20:16] - Negatywny orgon.
[01:20:17] - Ale mówię à propos tego, że dziś otacza, bo niby w wysokich warstwach atmosfery były wybuchy próbnych bomb jądrowych. To wszystko się rozlatywało nad ziemią bardzo wysoko, ale to wszystko opada dzisiaj cały czas i cały czas to promieniowanie wzrasta. Już nie mówiąc o tym, że jakieś tam inne, czy tam Nagasaki, czy Hiroshima, czy nawet ten ostatnio w Japonii. Chodzi o to, że to promieniowanie, ten rozpad cząstek, ten akumulator, jeżeli już jest, a w środku tego akumulatora też są te cząstki, więc on jakby je wzmacniał, rozprzestrzeniał. Same te cząstki będąc poza akumulatorem nie robiły wiele, ale wsadzone do środka robiły bardzo dużo zniszczenia. Więc to jest jakby z jednej strony akumulator-
[01:21:24] - Czyli sugerujesz, że to zwykłe promieniowanie, promieniotwórczość jakichś tam pierwiastków czy czegoś tam.
[01:21:31] - Może dzisiaj po prostu negatywnie wpływać na działanie tego albo nawet niwelować to pozytywne działanie. To jest takie moje przypuszczenie, że jeżeli nas to otacza w dużo większym stopniu niż kiedyś, to kiedyś ten akumulator mógł faktycznie przynosić duże skutki, bo zbierał coś z zewnątrz i wchłaniał do środka. Na tej samej zasadzie on wyciąga ze środka, z tego materiału radioaktywnego, który już dzisiaj jest wszędzie i rozpowszechnia w dużo większej skuteczności dookoła. Więc nie wiem, czy to dzisiaj tak samo działa, jak kiedyś działało. Po prostu atmosfera była czysta i zanieczyszczenia smogiem przeróżnym, czy elektromagnetycznym, czy właśnie tym radioaktywnym. Jeszcze dopowiem, że są takie badania też na szczurach. Były przeprowadzone badania à propos palenia, raka płuc i palenia, że kiedyś było tak, że mniej więcej przed tym czasem, kiedy ta epidemia raka ogólnie się rozpowszechniła, że ludzie palili dużo i dalej dużo palą.
[01:22:53] - Dlatego, bo przecież też medycy, lekarze zalecali palenie, bo mówili, że jest absolutnie zdrowe. To były oczywiście skorumpowane badania i to wszystko było na głowie postawione. Polecali palić dla zdrowia wręcz. Można znaleźć po prostu artykuły medyczne, że lekarze w latach 50., nawet chyba jeszcze 60. XX wieku zalecali palenie. Zdrowotne.
[01:23:21] - Są do dziś takie właśnie jakieś tam nawet całe kraje czy jakieś tam części świata, w których wszyscy palą od małego do wielkiego, baba i chłop, każdy pali dookoła i tam żadnych raków nie widać. I to się tłumaczy, że tam ci zdrowiej żyją. Na przykład w Chinach tak jest, że jest dużo mniej raka, chociaż w niektórych takich bardziej uboższych każdy tam pali. I jest taka teoria, to nawet nie jest teoria, to jest poparte badaniami z lat 60. À propos palenia, to tylko już teraz na koniec, bo to, co miałem powiedzieć, to powiedziałem. I na koniec tylko dodam à propos tych zanieczyszczeń, które mogą zmienić całkowicie. Musimy brać też pod uwagę działanie dzisiejszego świata na te różne doświadczenia sprzed wielu lat, że jednak inne wpływy mają czasami na to jeszcze dzisiejsze wpływy, inne są niż były kiedyś i mają wpływ na efekty tych różnych doświadczeń. I też chciałem co do tego jeszcze przypomnieć, że super sprawa jest zainteresować się badaniem w ogólnym nad energią człowieka i tą energią, czy tą sefiłłą, czy jakąkolwiek inną energią człowieka, który Reich super przeprowadził i super opisywał. To jest niesamowita sprawa, jak on to genialnie tłumaczył.
[01:24:56] - Ale to jest naukowo niepotwierdzone, prawda? To trzeba badać jeszcze.
[01:24:59] - Niby nie jest, ale w tych artykułach czy jakieś tam kawałki, ja gdzieś naprawdę już grałem ile wlezie na ten temat i coś tam, nie wiem, gdzie ja to czytałem, ale-
[01:25:09] - W języku polskim nie za wiele jest, ale jest dużo po angielsku i po niemiecku. Bardzo dużo w tym temacie.
[01:25:14] - Po angielsku trochę mi się udało też więcej wyszukać. Tylko tyle dodam, skończę takim następnym przykładem co do tego palenia. Były badania z lat 60. mniej więcej i tak samo potwierdzone są dzisiaj w krajach, gdzie ludzie bardzo dużo palą papierosów, od małego do dużego i każdy, że tam jest dużo mniej zachorowań na raka i to jest różnie tłumaczone. Ale są też takie tłumaczenia z lat 60. mniej więcej, że były takie badania na szczurach, gdzie te szczury faszerowali tą nikotyną, żeby one wdychały to. Wdychały, nic, ani cholery żaden rak się nie chciał chwycić. I te szczury odstawili z powrotem do klatek, bo niby jest zdrowy, nic się nie stało. Było następne badanie nad wpływem radioaktywności, jak działa radioaktywność w powietrzu, te promieniowanie otoczenia, które nas otacza. I akurat tak się stało, że wzięli te szczury i z tych klatek, co były odstawione i całkiem nowe szczury nie wdychały tej nikotyny.
I się okazało, że te z nikotyną to zaraz, za chwilę chorowały, a tamte w bardzo małym procencie jakiś rak płuc chwycił. Artykuł, który czytałem, musiałbym szukać linka, był poparty nazwiskami i dokładną datą, kto to zrobił i jakie to było laboratorium i tak dalej. I tłumaczenie jest takie, że ci, co palą, to zawsze muszą sobie charknąć raz na jakiś czas, że płuca się bronią przed tymi substancjami różnymi z cygara i mają taki glut na sobie i ten glut trzeba czasem wypluć. Dzięki temu glutowi między innymi człowiek broni się przed różnymi innymi rzeczami, które wdycha. To jest następny przykład na to, jak działa dzisiejsze otoczenie na wcześniejsze, że na przykład takie raki mogą być spowodowane tym, że dużo prób jądrowych było czy dalej jest, i że dzisiaj świat inaczej wygląda co do orgonu i do działania tych substancji radioaktywnych, która działała umieszczona w środku tego akumulatora całkiem odwrotnie niż powinna. I tyle.
[01:27:44] - Dobrze, dziękuję ci Teflonie za te informacje.
[01:27:46] - Dzięki.
[01:27:48] - Dzięki, na razie. To był Teflon z olbrzymią porcją informacji energetycznych, ale także o orgonie. Że może faktycznie być coś na rzeczy z tym orgonem. Polecam naprawdę zainteresować się tematem, bo to jest, myślę, przyszłość. To jest przyszłość, że będzie uczone w przyszłości o tych rzeczach, jeśli jest prawdziwe. A wszystko wskazuje na to. Ja poznałem ludzi, którzy zajmują się tymi orgonami, budują te urządzenia i mówią, że to działa. To nie tylko leczy czy też szkodzi, tak jak ten DOR. Leczy, ale także wpływa na pogodę. I myślę, że to wpływanie na pogodę było największą przyczyną tego, że Wilhelm Reich został kompletnie ocenzurowany.
Kompletnie potraktowano go jak najgorszego terrorystę. Wyobraźcie sobie, budował te akumulatory orgonu, sprzedawał je. Absurdalne urządzenia. Dzisiaj też może ktoś sobie wymyślić absurdalne urządzenie. Na przykład zdrowotny sześcianik. Wymyślam, zaczynam produkować i sprzedawać. Dlaczego zabraniać komuś to sprzedawać, jeżeli klienci są zadowoleni? Niestety to się bardzo nie spodobało. Tak naprawdę, jak już mówiłem, Wilhelm Reich zaczął rozwijać się w Stanach od 1939 roku. Zbudował mnóstwo urządzeń, mnóstwo badań wykonał.
Miał możliwości ku temu. Miał mnóstwo klientów, ludzi, którzy go wspierali. Między innymi wspierali go A. S. Weil. To był założyciel szkoły Summerhill, bardzo znanej szkoły brytyjskiej, takiej wolnościowej szkoły i Bronisław Malinowski, światowej klasy antropolog. Można powiedzieć antropolog seksuologii czy seksu dzikich. Bardzo ciekawa postać. Polak, który kształcił się w Wielkiej Brytanii i naprawdę wielki wkład do antropologii wniósł. Bardzo bronił tez Reicha.
Jeszcze kilku innych wybitnych naukowców czy też różnych pisarzy, którzy bronili. Albert Einstein mówił, że coś może jest ciekawego w tym wszystkim, jak widział w latach 40. te eksperymenty Reicha, ale jednak nie dał kredytu zaufania Reichowi. Trudno powiedzieć czemu. Nie wiadomo. Trudno powiedzieć. Wiem, że Einstein widział ten eksperyment, który też zafrapował Einsteina, ale jakoś nie dał kredytu zaufania Reichowi. Popierali Reicha na przykład tacy ludzie jak Herbert Reed. To był poeta znany w tamtych czasach. Także było trochę ludzi.
Tych dwóch najbardziej znanych, czyli Stanisława Malinowskiego czy A. S. Wella, założyciela szkoły Summerhill. I oni bardzo ostro popierali Wilhelma Reicha. Wszystko ładnie odbywało się, nie miał żadnych problemów z prawem, oprócz tego, że FBI go śledziło przez to, że był w Partii Komunistycznej Niemiec. Aresztowano go 12 grudnia 1941 roku, a w grudniu 1941 roku zaatakowano w Pearl Harbour Stany Zjednoczone. Stany Zjednoczone zostały zaatakowane przez Japonię i Niemcy tym samym, kiedy Amerykanie wypowiedzieli wojnę Japończykom. Niemcy w odwecie wypowiedzieli wojnę Amerykanom i aresztowano właśnie 12 grudnia Reicha na trzy tygodnie. Po głodówce go wypuszczono, ale już zostały spisane jego rzeczy, które posiadał i tak dalej. To zafrapowało bardzo władze, bo prawdopodobnie już w tamtych latach odbywały się tajne doświadczenia nad kontrolą pogody w Stanach Zjednoczonych.
Ja tak uważam. Nie tylko pogody, ale także badaniu różnych energii życiowych w tajnych laboratoriach. Już w tamtym czasie, kiedy one powstawały, tajne laboratoria, chociażby Los Alamos. Wtedy było tajne laboratorium. Dzisiaj wiemy, że już nie jest tajne, ale nie do końca. Częściowo też jest tajne. Los Alamos Laboratories to laboratorium, które pracowało nad bronią jądrową. To tak tylko dodam. Miał cały czas problemy z taką organizacją FDA. Bardzo dziwne to jest, bo FDA zajmuje się przecież lekami, żywnością, a żadnymi lekami Reich się nie zajmował, aczkolwiek FDA też się zajmuje aparaturą medyczną i różnymi terapiami.
I to się bardzo nie spodobało FDA, czyli Federal Department of Agriculture to się tak nazywa chyba fachowo. I oni bardzo walczyli z Wilhelmem Reichem. Chcieli, żeby go aresztowano. Dużo było dziwnych takich- przepraszam, źle to przetłumaczyłem. Ten skrót to jest Food and Drug Administration, FDA to jest Food and Drug Administration, czyli żywność i lekarstwa, a nie federal. Także wybaczcie za złe przetłumaczenie skrótu. To jest Food and Drug Administration, FDA. I oni walczyli z Reichem. Dowiedziało się FDA, że Reich do 1947 zbudował 250 akumulatorów orgonu. I FDA sobie tak ubzdurało, że muszą one nie działać, skoro to jest niepotwierdzone naukowo, iż nie działają.
Więc od razu jest to oszustwo. I zajęli się tym, żeby te urządzenia zostały zniszczone. Bardzo się nimi interesowali, tak jak już mówiłem i nie interesowali się, przynajmniej nie interesowali się oficjalnie kontrolą pogody, do której się Wilhelm Reich oficjalnie przyznawał i że zbudował działa orgonowe, dzięki którym mógł rozpraszać chmury, mógł przyciągać chmury, czyli mógł powodować deszcz, mógł po prostu powodować, że chmury się rozpraszały. Było to absurdalne z naukowego punktu widzenia, bo skoro nie ma takiej energii, nie może ta energia wpływać na pogodę. Natomiast co innego było widać, jak zaczął tych urządzeń używać. Było po prostu faktem, że to urządzenie wpływa na pogodę. I to bardzo zaniepokoiło już inne organizacje, nie tylko FDA, ale i FBI oraz powstająca wtedy NSA, która jeszcze nie była jawna, ale już ona działa od końca lat 40. W latach 50. odkrył ten DOR, czyli Deadly Orgon Radiation, czyli to negatywne promieniowanie orgonowe. Właśnie bawiąc się tymi swoimi działami.
One były naprawdę potężne. Były wielkości wielu metrów. Dzisiaj takich się nie buduje. Fachowcy od budowy tych dział orgonowych nie budują tak wielkich instalacji, jak to robił Reich. Są zdjęcia, zachowały się zdjęcia do dzisiaj. Robią niesamowite wrażenie, jak na samochodzie umieszczone na pickupie. To były urządzenia dużo bardziej zaawansowane niż te, które są dzisiaj. One były podłączone elektrostatycznie przewodami na przykład do ziemi, czy też były bardziej zaawansowane niż te dzisiejsze instalacje, aczkolwiek dosyć podobne, bo także opierały się o opiłki metalu, o miedziane rury i kryształy, które były wzmacniaczami sygnału. I prowadził mnóstwo różnych eksperymentów. Tak jak mówię, najbardziej była zainteresowana jego zamknięciem oficjalnie FDA, natomiast nieoficjalnie organizacje rządowe, bo prawdopodobnie tego typu urządzenia, pracowali oni nad nimi albo się bali tego, że jeden człowiek może być potężniejszy niż cała armia.
Oczywiście nie chodziło o przyciąganie chmur czy też rozpraszanie ich, czyli powodowanie deszczu lub suszy, ale o to, że może powodować to, co Tesla twierdził, że potrafi przenosić energię na wielkie odległości, że potrafi wywołać być może trzęsienie ziemi czy jakieś wielkie kataklizmy. I to już byłoby bardzo niebezpieczne dla rządu i tego się obawiali, bo wiedzieli, że faktycznie te jego urządzenia oddziałują na pogodę. I tu nie ma wytłumaczenia, bo nie ma wytłumaczenia w nauce, jak to się dzieje do dzisiaj. Niektórzy twierdzą, że ma to wpływ, te urządzenia orgonowe. Osobiście urządzenie takie widziałem, ale nie testowałem jeszcze, sam nie zrobiłem tego urządzenia. Także tu biję się w pierś, bo obiecałem, że zrobię działo orgonowe, ale po prostu to jest brak usprawiedliwienia, można powiedzieć, bo niektóre części już mam, jak kryształy, ale jeszcze brakuje tam paru. Chodzi też trochę o czas, o to wszystko, żeby zorganizować jakoś dobrze miejsce nawet. Mam strasznie dużo rzeczy, a mało przestrzeni życiowej, jak to określali Niemcy, dookoła, więc po prostu kolejny klamot by przybył. Ale postaram się na pewno. Chciałbym w jak najbliższym czasie, może na tą wiosnę, zrobić działo orgonowe.
W tym czasie Wilhelm Reich organizował, leczył ludzi, twierdził różne dziwne rzeczy. I w końcu doszło do tego, że FDA postawiło na swoim i został zaocznie oskarżony. 19 marca 1954 sędzia wydał wyrok, że wszystko musi być zniszczone. Wszystko kompletnie. Dopiero udało się to po aresztowaniu Wilhelma Reicha w maju 1956, bo on nie zgodził się z tym wyrokiem. Więc zaaresztowano go wtedy, wydano wyrok. Dostał wyrok więzienia w 1956 roku już oficjalnie i w tym momencie właśnie łatwo było dokonać zniszczenia po jego aresztowaniu. Dokładnie 5 czerwca 1956 roku kilkaset tych akumulatorów orgonu zostało zniszczonych. 23 sierpnia 1956 roku, wyobraźcie sobie, to jest właśnie coś niesamowitego. Świadczy o tym, że daję wielki kredyt zaufania Wilhelmowi Reichowi i wierzę, i sądzę, nawet nie to, że wierzę.
Sądzę, że większość z tego, co pisał, jest prawdą jeszcze nieodkrytą przez naukę. Jest prawdą ze względu na to, że po prostu nie niszczy się urządzeń, które nie działają. Bo nie ma to sensu. To jest absurdalne działanie. Więc tu zniszczono urządzenia. Ale co ważniejsze, nie niszczy się książek, które nie są zagrożeniem dla kogokolwiek. A jakie książki stanowią zagrożenie? Czy na przykład książka opisująca jakieś bzdury, nie wiem, cywilizację Wenusjan czy tam latających na Saturna, czy też jakąś cywilizację mieszkającą na Słońcu. Czy to by stanowiło zagrożenie? Sądzę, że nie.
Ale książki te, które stanowiłyby zagrożenie, to są te, które opisują prawdziwe rzeczy, które w domu może sobie ktoś zbudować. Różne urządzenia, gdzie będzie mógł kontrolować pogodę. Jest to urządzenie, broń wręcz. Można powiedzieć, że urządzenie kontrolujące pogodę jest bronią. Może być bronią, której nie potrafi rząd kontrolować. Jest to bardzo niebezpieczne dla rządu, więc absolutnie trzeba nie tylko urządzenia zniszczyć, ale przede wszystkim wiedzę. To jest ważniejsze, że wiedza musi zginąć. Jeżeli zniszczymy wiedzę, urządzeń nikt nie otworzy, nikt nie będzie się zajmował, bo nikt nie będzie wiedział, że coś takiego jest. Więc 23 sierpnia sześć ton książek, gazet, materiałów Reicha. Sześć ton.
Wyobraźcie sobie ilość. Sześć ton papieru zostało spalonych w Nowym Jorku na 25. ulicy czy przecznicy, jak tam się nazywa, w tym Nowym Jorku. Coś niebywałego. Właśnie tych dwóch ludzi. Właściwie wtedy nie wiem, czy już pan Malinowski nie żył, ale na pewno A. S. Well, założyciel szkoły Summer Hill i różni poeci też, których wcześniej wymieniałem, protestowali przeciwko tej akcji, że to było coś potwornego. Ta akcja została określona jako największa akcja cenzorska w historii Stanów Zjednoczonych, w całej historii do dzisiaj. Do dnia dzisiejszego była to największa akcja cenzorska w Stanach Zjednoczonych.
Sześć ton spal. Był tak groźnym człowiekiem dla systemu, że zorganizowano taką akcję cenzorską. Tam nie opisywał komunizmu. Nie. Tam mówił o życiodajnej energii, orgonie. Mówił o DOR-ze, mówił o bionach, o autoklawowaniu tym swoim i oczywiście o budowie tych urządzeń, jak te urządzenia są zbudowane i tak dalej. Ta wiedza przetrwała. Można ją znaleźć w internecie w dużej mierze. Jego artykuły, jego książki przetrwały. Nie wszystko, ale większa część przetrwała.
Można sobie zobaczyć, czytać, budować, robić. Tak jak on mówił, nie zostanie zniszczona wraz z jego śmiercią, niestety, bo po tych akcjach wszystkich jeszcze były nękanie jego w więzieniu. On próbował się odwoływać od wyroku. Cały czas był zaaresztowany, jak wiecie, od maja 1956 roku i w 1957 roku, 3 listopada zmarł na zawał serca. Czy była to naturalna śmierć, czy ktoś mu pomógł? Nie rozstrzygniemy tego dzisiaj. Za mało mamy informacji w tym temacie. Natomiast z dużą dozą prawdopodobieństwa możemy powiedzieć wprost, że został zamordowany, bo był bardzo niewygodną osobą. Jeżeli on wyszedłby z więzienia, to byłaby dla systemu katastrofa, żeby mógł dalej budować urządzenia, leczyć ludzi, a przede wszystkim innym ludziom tą wiedzę sprzedać lub co gorsza jeszcze rozwinąć te wynalazki. Prosicie mnie o przerwę.
Adalbert podał informację, że dwa miesiące przed terminem zwolnienia zmarł lub został zamordowany w więzieniu. To musimy sprawdzić, ale wierzę na słowo, że tak jest, bo dzisiaj nie sprawdziłem wielu faktów związanych z tą osobą. Ale sprawdziłem, że jest taka książka „A Book of Dreams". „Książka marzeń" można powiedzieć, czy „Książka snów, marzeń". Różnie można przetłumaczyć. Jest ona o relacjach autora z ojcem, bo autorem tej książki jest syn Wilhelma Reicha, Peter Reich, który opowiada o całej historii, co się wydarzyło w tamtych latach, w latach 50. Jak on to widział. I mówi, potwierdza, że te urządzenia mogą kontrolować pogodę i że orgon istnieje i że była taka akcja niszczenia urządzeń. Była akcja palenia, konfiskaty kompletnej. I powstał utwór na podstawie tej książki.
Zainspirowana tą książką Kate Bush nagrała fenomenalne nagranie, które właśnie teraz chciałbym wam puścić i będzie pięć minut przerwy, aby posłuchać sobie fenomenalnej muzyki w wykonaniu Kate Bush właśnie o Wilhelmie Reichu i jego relacjach z synem. Na podstawie książki Petera Reicha „A Book of Dreams." Tak, jesteśmy z powrotem. To był utwór Kate Bush Cloudbusting, czyli walczenie z chmurami. Walka z chmurami, rozpraszanie chmur. Fenomenalny wideoklip nakręcony przez jednego Monty Pythona. Znanego także z kręcenia różnych innych filmów, na przykład Brazil. To jest Terry Gilliam. Naprawdę zobaczcie, fenomenalnie to wygląda. W rolę Reicha wcielił się Donald Sutherland, w rolę syna Kate Bush. Także niesamowite fluidy przez tą piosenkę przechodzą i myślę, że ta wiedza Wilhelma Reicha nigdy nie zginie, bo już nie zginęła.
Przetrwała. To, że oni spalili tą wiedzę, to tylko dolali benzyny do ognia. Ludzie się zwrócili ku tej wiedzy, bo każdy, nawet największy sceptyk będzie wiedział, że jeżeli ktoś coś pali, to w jakimś celu, żeby coś ukryć. Kiedyś palono ludzi, którzy mieli wiedzę. Wiedźmy, palono heretyków, ludzi odmiennej wiary, którzy chcieli żyć inaczej, ale mieli wiedzę. Bardzo często mieli wiedzę czy astronomiczną, czy matematyczną. Chociażby jeden z największych naukowców czasów średniowiecza, Galileusz, a właściwie już końca średniowiecza, początku renesansu, też miał zostać spalony na stosie. Musiał się wyrzec wszystkich swoich nauk i całej wiedzy, bo też groził mu stos. To były takie czasy. Dzisiaj jest troszeczkę lepiej, na szczęście pali się książki, ale jak widać tu też po Reichu aresztuje się człowieka, który umiera w dziwnych okolicznościach w więzieniu.
Może też mógł być zamordowany. Po prostu jest skrytobójstwo. Kiedyś władza była na tyle silna, że potrafili wprost po prostu palić ludzi na stosie, także stosując tortury, wymuszać zeznania. Dzisiaj muszą ukrywać się do skrytobójstwa. Także to pokazuje, jak to są mali ludzie, którzy robią to wszystko i nie da się zatrzymać tego. Ludzie sięgną. Mam nadzieję, że wy też sięgniecie po wiedzę, która płynie od Wilhelma Reicha, bo zarówno tutaj mamy to sterowanie pogodą, co jest bardzo spektakularne, ale myślę, że ważniejszym jednak jest aspektem to, że mniej widocznym, ale ważniejszym jest oddziaływanie energetyczne. Właśnie tej energii życiowej orgonu. Być może można walczyć dzięki temu z depresjami. Można walczyć z bezpłodnością, można walczyć z samopoczuciem, dobrym stanem organizmu.
Walczyć w tym sensie, żeby zachować, żeby mieć dobrą kondycję organizmu. Walczyć z drugiej strony z tym Dorem, z tym deadly orgon radiation, czyli z tym niekorzystnym promieniowaniem orgonu. Muszę wam powiedzieć, że coś jest na rzeczy z tym Dorem, że rządzący globaliści dzisiaj, nie mówię o rządzących w Stanach, ale ogólnie o globalistach, którzy na całym świecie działają. Ja uważam i kiedyś już wspominałem o tym, o tej energii, tym negatywnym orgonie, że prawdopodobnie umieszczane są w wieżach komórkowych. Oprócz znanego promieniowania elektromagnetycznego umieszczane są emitery DOR, czyli emitery negatywnego promieniowania orgonu. W jakim celu? W takim celu, jak się fluoruje wodę, w takim samym celu, jak się wpuszcza wszędzie aspartam. W takim celu, w którym szczepi się masowo dzieci, a także i dorosłych. Czyli po to, aby kontrolować społeczeństwo, żeby ludzie byli zombie, żeby byli na poziomie zombiaków. Są ludzie, którzy twierdzą, że to jest prawdą.
Co prawda nie odkryli tego, że są emitery DOR-u, ale że są dziwne urządzenia montowane. Opowiadałem wam o panie Petersonie, który przerobionym samochodem na czołg niszczył wieże telefonii komórkowej, za co odsiedział wyrok i już jest na wolności. I dalej walczy, ale już pokojowo. Nie niszcząc tych, bo to jest walka z wiatrakami. Najpierw trzeba tą wiedzę upublicznić, badać, że coś takiego jest. A wierzcie mi, że nawet technicy, którzy pracują dla takiej firmy nie będą wiedzieli, co to jest ten emiter DOR, bo przecież to nie istnieje. Jeżeli ja bym wam pokazał emiter orgonu, którego miałem w ręku, widziałem, jak wygląda, to byście powiedzieli, że to jest po prostu fajna ozdoba, fajny przycisk do papieru czy cokolwiek. Byście nigdy nie wiedzieli, że to jest urządzenie, że to jest emiter orgonu. A jeszcze wersja z jakimiś rurami, to byście powiedzieli, że to jest jakieś działo. Nie, że jest działo, że to jest jakieś absurdalne dadaistyczne urządzenie jakiegoś artysty.
Taki dzisiaj mamy poziom nauki, że wszystko to, czego nie ma w telewizji, czego nie ma opisane w książkach, nie istnieje, jest bzdurą, jest po prostu dadaistycznym urządzeniem nieprzydatnym kompletnie, nie mającym żadnego sensu. A myślę, że jest zupełnie odwrotnie. I ten DOR jak najbardziej. Globaliści wiedzą, że jest orgon już od 50. roku, skoro walczyli tak z Reichem. I to nie chodziło chyba nawet o pogodę, tylko wiedzieli, że to po prostu uwolni społeczeństwo, że ludzie zaczną myśleć lepiej, zaczną funkcjonować lepiej, nie będą potrzebowali tej całej Big Pharmy, którą dzisiaj im się wtłacza. I dlatego ma ta wiedza zostać niezauważona, ma zostać nieznana. Bardzo ciężko znaleźć informacje o Reichu. Jeżeli chcecie gdzieś coś poczytać więcej, nie tylko informacje o jego osobie. Na szczęście można.
Nie ma cenzury, internetu nie da się ocenzurować. Tutaj Hardon zarzuca, że skoro nie ma wszystkiego, to jaka wartość ma ta wiedza? Olbrzymia, bo wiemy, gdzie szukać. Reich nie wiedział, gdzie szukać. On musiał wszystko od nowa robić od zera. A my mamy, wiemy co szukać, jak zbudować orgon. Wiemy to wszystko. Jak jest zbudowany, jak zbudować działo orgonowe, jak zbudować te DORY albo walczyć z tymi DOR-ami. Deadly orgon radiation. Ta wiedza jest, tylko po prostu trzeba badać ją dalej.
Mało tego, rozwijali niektórzy pomysły Reicha, jak na przykład Pier Luigi Ighina, Włoch niestety już nieżyjący, ale uzyskał dużo lepsze efekty. Nie wiem o leczenie, jakie uzyskał, bo kompletnie został wyśmiany we Włoszech przez naukowców i uważany za psychicznie chorego. Dopiero jak się telewizja zainteresowała tym, tak ujmę w nawias, psychicznie chorym oszołomem Ighiną, zaczęli filmować i zobaczyli, że te urządzenia działają, że rozpraszają chmury. Był program właśnie o Luigi Ighinie w telewizji Planet. Pamiętam, oglądałem. Tak się dowiedziałem w ogóle o Luigi Ighinie, bo nie wiedziałem, że taka osoba jest i dowiedziałem się właśnie dzięki tej telewizji. To już ileś lat temu. I bardzo ciekawa rzecz. Telewizja nakręciła i pokazali, ale nie mogli tego wyemitować. To wszystko zostało wyrzucone, bo trzeba było go pokazać jako oszołoma, a nie jako kogoś, kto faktycznie rozpraszał chmury czy sterował pogodą za pomocą swoich urządzeń.
Można znaleźć, jest film, zobaczyć, jak jego urządzenia wyglądają. Są opisy Piera Luigi Ighiny. Po prostu tylko się trzeba zainteresować, budować. Jeżeli jesteście inżynierami i chcecie dokonać przełomu Przełomu w tych sprawach. Chcecie bycie mistrzem pogody? Samo to jest nobilitacją. Jak najbardziej warto się tym zainteresować. Tutaj jeszcze jest sprawa energetycznego orgonu działającego medycznie. Tu jest olbrzymie pole do popisu i naprawdę polecam, żebyście się tym zainteresowali. Zbudowanie swoich emiterów orgonu jest bardzo proste.
Zrobienie tego kosztuje kilkaset złotych. Za kilkaset złotych możecie całe mieszkanie odpromieniować tym orgonem. Ja też mam to w najbliższych planach, żeby to zrobić. Potrzebne są kryształy, opiłki metalu i żywica czy jakiś utwardzacz. Także jak najbardziej, pomimo że wiedza jest niepełna, ale bardzo warta, bo wiemy, gdzie szukać. To jest kaszka z mleczkiem. To jest miodzik. Bardzo łatwo cokolwiek tutaj osiągnąć. Także naprawdę trują nas dookoła, ale myślę, że najgorszy jest faktycznie ten DOR, który emitują wieże komórkowe. Ja spotkałem jednego człowieka, co prawda tylko mailowałem z nim, mam zdjęcia zresztą.
W Polsce rozrzucał emitery orgonu pod wieżami telefonii komórkowej. Pokazywał zdjęcia, że cały czas szukali czegoś robotnicy, że aparaturę zakłócało coś. Szukali właśnie tego, chcieli wykopać, bo wiedzieli, że jest jakiś zakłócacz. Nie wiadomo czego, bo przecież to nie zakłóca fal elektromagnetycznych. Zakłóca te nieznane fale elektromagnetyczne, te migreny wszystkie, które mamy, bóle głowy, bóle brzucha i tak dalej. Myślę, że ten DOR to napędza wszystko. Zwiększona zapadalność na choroby różne. Tutaj naprawdę polecam zainteresować się orgonem, bo to może chronić przed tymi rzeczami. Zupełnie nieznane rzeczy. Adalbercie, czy będę mógł udostępnić te zdjęcia?
Gdzieś chyba już udostępniałem. Już nie pamiętam, czy udostępniłem, czy nie. Kiedyś już chyba były. W audycji, kiedy o tym mówiłem, bo mówiłem w audycji o telefoniach komórkowych. Proszę, sobie znajdźcie. Tam powinny być te zdjęcia. Przynajmniej jedno zdjęcie. Były te zdjęcia dostępne na portalu. Potem chyba zniknęły. Na portalu davidick.pl.
Tam się ta osoba udzielała. Nie zgodziła się na wystąpienie. Ja żałuję, że się nie zgodziła. Później się kontakt kompletnie urwał i nie napisał już mi nic. Nie odpisywał, bo ja potem jeszcze prosiłem go o parę rzeczy, czy może jednak by się zgodził wystąpić, ale już potem nie odpisywał. Coraz więcej osób jest takich, które zajmują się tymi rzeczami. Spróbujcie sami. Spróbujcie podstawową rzecz. Koło was znajdziecie wieżę komórkową. Rozmieśćcie w kształcie trójkąta koło tej wieży w kopcie.
To są bardzo małe rzeczy. Te orgonity. Są wielkości pięści. Mniejsze niż wasza pięść te orgonity są. Trzy takie orgonity. Zobaczycie, jaka będzie reakcja właścicieli tych wież. Co się zacznie dziać. Ja uważam, że firma komórkowa, pracownik nie wie, co ma robić. On wie, że jest jakieś zakłócenie. Mają po prostu na przykład czegoś szukać.
Że jakaś maszyna wskazuje jakiś błąd, a ta maszyna jest zaprogramowana, wskazuje błąd właśnie tego orgonu, który zakłóca ten emiter DOR-a. Uważam, że takie rzeczy są. Nie znam się na tym za bardzo, ale myślę, że może być coś na rzeczy. Tutaj może jeszcze raz odbiorę Teflona, bo długo bardzo dzwoni. Witaj Teflonie znowu, jeszcze raz.
[02:06:40] - Wielkie dzięki, że jeszcze znalazłeś czas na koniec.
[02:06:44] - Bo znasz się na elektronice. Tak, chciałem się właśnie ciebie zapytać o tym. Chciałem sprostować, że to jest niemożliwe, że coś takiego montują obok.
[02:06:52] - Nie do końca. Z jednej strony wydaje mi się, że to jest niemożliwe, ale z drugiej strony wcale tego nie odrzucam. Bo jednak patrzę na świat z dwóch stron. À propos takich rzeczy. Od niedawna mam taki tuner telewizyjny. Można sobie kupić za dosłownie 50 złotych tuner do komputera, który jest do odbioru telewizji niby cyfrowej, naziemnej telewizji. Ale to jest taki uniwersalny odbiornik, można sobie specjalne programy zainstalować. Ogólnie to urządzenie na USB nadaje się do odbierania pasma od 23 MHz, czyli poniżej pasma CB, do prawie 2,5 GHz. Więc to jest taki kosmiczny skaner częstotliwości, gdzie można odbierać wszystko. Kwestia tylko anteny, jaką się do tego przypnie.
Ja sobie tak właśnie odbieram dla prób i słucham, co jest tam w eterze ogólnie. I tam policję podsłuchuję i różne takie służby.
[02:07:56] - A to nie mają kodowanego sygnału?
[02:07:59] - Mają też system TETRA, ale ogólnie to jest chyba drogie do wprowadzenia. Mają też analogowy sygnał, bo słyszę po prostu ich. W tych częstotliwościach widzę, że są zakodowane, bo to jest w miarę nowe. Ta TETRA jest wprowadzana powoli, ale są też zwykłe analogowe FM transmisje wąskopasmowe i dużo innych rzeczy można tam usłyszeć.
[02:08:32] - A czy można było to ukryć na przykład, że taki DOR tam jest i on pracuje przed pracownikami? Zwykłymi pracownikami.
[02:08:43] - Akurat w to się nie będę wpuszczał. Nie widzę w tym logiki, że właśnie stoi takie coś.
[02:08:54] - Ale wiesz po co? Przecież oni chcą to samo robić, co się z fluorem robi, z różnymi innymi rzeczami, żeby po prostu kontrolować nas. Jeżeli my będziemy cały czas chorować, będziemy zmęczeni, przemęczeni, nie będzie się nam chciało działać. Po to się też fluor daje, żeby ludzie byli jak zombie, żeby nie chciało im się działać, nie chciało się zebrać do rewolucji. I tak samo ten DOR może działać, żeby ludzie byli zmęczeni, senni, migreny i tak dalej. Te wszystkie rzeczy. Mają tylko pracować. Chodź do pracy i nie myślę o innych rzeczach.
[02:09:23] - Wczoraj mi ktoś przyniósł laptopa do naprawienia i ten laptop naprawiłem dzisiaj i on piszczy. Ogólnie tak piszczy, że nie mogłem przy nim wysiedzieć. Siedziałem z niecałą godzinę i on piszczy tak, że go ledwo słychać, ale ogólnie czułem się wstrętnie przy tym komputerze.
[02:09:42] - A to przepraszam, co piszczy? Jakieś urządzenie elektroniczne, jakiś kondensator?
[02:09:46] - Spodnica w nim piszczy w środku. I à propos takich piszczeń, których my nie słyszymy, bo to akurat odbierałem uchem to piszczenie, ale można śmiało nadawać te piszczenia radiem, gdzie częstotliwość może jest radiowa, ale nadawana jeszcze w modulacji amplitudy, czyli AM. Bo FM już tak nie działa, w naszym ciele się jakoś odkłada i to też może działać negatywnie. Oprócz tego jest mnóstwo przekazów o częstotliwościach poniżej akustycznej, czyli zapomniałem tej nazwy.
[02:10:23] - Infradźwięki.
[02:10:24] - Infradźwięki. To są różne sposoby na to, żeby wpływać na człowieka, który nie zdaje sobie z tego sprawy. Ale dziwne mi się wydaje, że tacy ludzie, którzy nie są świadomi tego. Idzie chłop, pracuje, do roboty wstaje, pocałuje babę w czółko i wstaje. I on będzie wkopywał jakieś kryształki w ziemię, bo mu tak kazali. Ciekawym się wydaje.
[02:10:58] - Nie, inaczej. Wkopują zwykli ludzie, żeby chronić nas. To jest zorganizowane. Nie, że chłop wkopuje sam. Tylko ci, którzy są właścicielami firm komórkowych, wmontowują czy w urządzenie, bo mogą wmontować w jakieś zwykłe urządzenie elektroniczne dodatkowy element, który właśnie jest emitentem. To może być naprawdę mały element, ten orgon. To są małe rzeczy i wcale nie muszą być połączone z urządzeniem elektronicznym. Także tak samo ten emiter DOR jest robiony na zasadzie odwrotności. Nie jako urządzenie elektroniczne, ale w urządzeniu elektronicznym czy gdzieś po prostu umieszczony.
[02:11:44] - Może. Dla mnie ogólnie wszystko jest teoretycznie możliwe. Tylko, że to jest taka teoria, którą naprawdę trzeba by przekonać jakiegoś elektronika, który projektuje na przykład nadajnik gdzieś tam w Ericssonie czy w Siemensie, czy w Motoroli, bo to są głównie producenci na polski rynek czy w ogóle na świat takich przekaźników komórkowych. I żeby on tam wmontował coś, co w ogóle nie wie, po co to jest. Nie wiem, jak to by miało wyglądać.
[02:12:19] - Do tego nie są zwykli ludzie dopuszczeni, to jest wszystko pod ochroną.
[02:12:23] - Ale jednak to jest bardzo wielka produkcja cały czas. Przecież to się zmienia non-stop. Jakieś nowe technologie wchodzą i to wszystko jest produkowane na wielką skalę. No i ktoś to musiałby zamontować takie gówienko, które nie wiadomo po co jest. No nie wiem.
[02:12:39] - NSA, te organizacje podsłuchowe wiedzą, bo to nie jest wiedza, że nikt nie wie. Tylko nie wiedzą ci zwykli pracownicy. Natomiast ludzie, którzy projektują to, są właścicielami tych firm Motoroli, Siemensa i tak dalej, to są globaliści. Właścicielami tych firm są globaliści i oni doskonale wiedzą, po co to robią i w jakim celu.
[02:12:58] - Ja w każdym razie nigdy nie spotkałem jakiegoś gówienka, co nie wiedziałem, po co jest. Ogólnie są takie części standardowe. Ale ja mówię też o czymś innym, że zgadzam się zdecydowanie z tym. Ogólnie jestem bardzo zachwycony takim śmiesznym urządzeniem za 500 złotych, gdzie mogę sobie śledzić cały wykres pasm. Widzę dokładnie, jaka jest modulacja. Tego człowiek się nie dowie, jak na przykład ma radio na jakąś częstotliwość. A tu widzę dokładnie, jak ona może oddziaływać, jakie są te niższe oddziaływania całkiem inne. Mam na obrazku, mam cały monitor wyświetlony, co nadaje, w jakiej modulacji. I sobie zdaję z tego sprawę, czy to może coś oddziaływać na człowieka, czy nie może. I jest naprawdę takie szaleństwo dzisiaj tych modulacji, które mogą i w bardzo niskich.
Niby do czego innego służy ta modulacja, do czego innego jest pomyślana, ale widzę na obrazku, że te odstępy Odstępy między sygnałem dużym a małym są tak krótkie, że śmiało można powiedzieć, że ktoś nas atakuje częstotliwością, tymi falami.
[02:14:21] - Ale to dźwiękowymi atakuje, tak?
[02:14:24] - Tak, dźwiękowymi albo poddźwiękowymi.
[02:14:27] - Infradźwiękami, tak? Ale co to produkuje infradźwięki? Bo chyba taki komputer, urządzenie ktoś nie wyprodukuje tego infradźwięku.
[02:14:35] - Fale radiowe są ogólnie używane do, to są fale, które są wysyłane na bardzo wysokich częstotliwościach.
[02:14:42] - Tak, słyszałem. HAARP na przykład. Można HAARPa odebrać tutaj w Polsce. W Polsce, wszędzie na całym świecie można HAARPa odebrać, bo te fale przez cały świat lecą.
[02:14:50] - Teoretycznie można. Tu jest burza.
[02:14:52] - Ja poznałem człowieka, nawet z nim wywiad przeprowadziłem, co odbierał i pokazywał mi i nie oszukiwał mnie. Po prostu faktycznie. Nawet mieliśmy razem robić urządzenie, miał skopiować, ale po prostu, jak to się mówi, system go kupił. System mu zaproponował pieniądze i kazali mu się nie zajmować kompletnie free energy i tymi rzeczami. Bo on przesyłał prąd bez kabli. Co prawda nie tak sprawnie jak Tesla, ale miał już urządzenia naprawdę bardzo ciekawe, bardzo zaawansowane.
[02:15:21] - Ale dobrze wiedzieć, na jakiej częstotliwości ten HAARP nadaje.
[02:15:23] - Bardzo niskich. To są herce po prostu. Nie megaherce, nie kiloherce, ale na hercach nadawał.
[02:15:31] - Tam widać tę antenę na zdjęciach i to jest niemożliwe, że to są herce.
[02:15:34] - Może przesadziłem teraz, ale naprawdę to nie były kiloherce nawet. Nie były kiloherce wypromieniowania elektromagnetycznego. To naprawdę była bardzo niska częstotliwość.
[02:15:48] - Może ona była niska, ale co do modulacji jej, ale sama z siebie była wysoka. Ja dzisiaj widzę po tym, bo śledzę megaherc po megahercu.
[02:15:59] - Nie będę się kłócił, bo to wiesz, musiałbyś z nim.
[02:16:01] - Dobrze. Tylko tak chciałem nawiązać, że po prostu śledzę. Mam dwa megaherce na monitorze i to przełączam po tym jednym megahercu. I całe pasmo jest zamrozone wszędzie i są czasem takie mocne sygnały, że się w pale nie mieści. I one są modulowane tak, że albo infradźwiękami mogą być, mogą być odczuwane w naszym ciele, odskładać się jako infradźwięki, bo częstotliwość jest za duża, żebyśmy ją ogólnie słyszeli, ale tak są modulowane, że jest po prostu puk, puk, puk, puk, puk i można w ten sposób ją odbierać na przykład. Że jest silniejsza i słabsza w bardzo krótkich, takich nawet słyszalnych odstępach czasu albo w ogóle niesłyszalnych, albo słyszalnych ponad akustycznie. Tyle na ten temat i takie może jakieś kamyczki, co gdzieś ktoś chciał wkładać, to może coś na ten temat działa. Coś jeszcze miałem do powiedzenia.
[02:16:57] - Kryształy, nie kamyczki. Co prawda też można powiedzieć, że to jakieś kamienie, ale kryształ ma zupełnie inną budowę niż zwykły kamień. Po prostu budowa krystaliczna jest tak jak w metale. Metale też mają budowę krystaliczną. Jest budową harmonijną, przepraszam, jest budową matematyczną w sensie takim, że jest to budowa złotej geometrii, tej świętej geometrii po prostu i brył platońskich. Tak można to określić. I przez to rezonuje. To są rezonatory, kryształy są rezonatorami. Ja nie wiem, nie znam się na tym, ale to wszyscy nawet tutaj mówią. Wiem, że też elektronicy mówią, że kryształ to jest rezonator.
Nie wiem, może się mylę.
[02:17:40] - Oczywiście, że tak jest, że kryształ ma swoją strukturę taką, że ma długość.
[02:17:44] - I tak samo, bo kryształy są tego kwarcu tutaj w elektronice, tak? Krzem, przepraszam. No tak, krzemowe. A tutaj mamy kryształy różne, na przykład o węgiel oparte, różne minerały.
[02:18:00] - Ale sam kryształ jako sam kwarc ogólnie ma jeszcze inne właściwości, które są wykorzystywane w elektronice. Ale ogólnie sam kryształ sam z siebie, o to chodzi, że on jest właśnie krystaliczny, że powtarza się ta budowa, zawsze taka sama, że jest symetryczna, że ma te swoje wymiary, a swoje wymiary mają swoje długości, więc to wszystko rezonuje. I chyba o to chodzi. Ale coś jeszcze mi chodziło po głowie. Ale już zapomniałem.
[02:18:29] - Tak, chyba pisałeś o tych, napisałeś mi, czekaj, o bytach duchowych.
[02:18:36] - O, widzisz.
[02:18:37] - O bytach duchowych. O co tu chodzi?
[02:18:40] - Właśnie o to mi chodziło chyba. Że à propos zwiększania energii człowieka przez odbieranie tego orgonu, to jestem już od bardzo dawna świadomy tego, że my wszyscy ludzie mamy podczepione pod sobą mnóstwo różnych bytów i każdy ma więcej albo mniej, albo większych, albo mniejszych. Ogólnie to wszystko jest w symbiozie w naturze, że pod drzewem jest gdzieś do korzenia przypięte coś, jakieś tam inne grzyby. Na drzewie jest jakaś huba, po liściach chodzą jakieś różne gryzonie. Tak samo wszędzie jest identycznie. Tak samo jest u nas. Mamy mnóstwo różnych bytów, które czerpią z nas energię. Mało tego, to są takie byty, które kiedyś mogły być duchami ziemskimi. Mogą być to nieziemskie duchy, mogą być to takie myślokształty wymyślone, nasze różne myślenia o życiu albo po prostu rzeczy, które sami żeśmy sobie wymyślili, a tak nami zawładnęły, że mają swoją już dużą energię, którą same te myśli już po jakimś czasie władają nami. Niekoniecznie musimy je od nowa wymyślać.
I à propos tej energii życiowej, że Chodzi mi o to, że odbierając tą energię życiową, ten orgon, zasilamy siebie całego. Ale to też jest na tej zasadzie, bo musimy zasilać i czujemy się lepiej dlatego, że będziemy siebie wzajemnie zasilać. I też te byty. Jeżeli tych bytów by nie było, to od razu mamy ten dopływ energii nieodbierany od nas. Każdy z żywych ludzi ma dopływ energii z eteru, z jakichś swoich źródeł. Już tu mówię o takich tujach. Ta autyzacja jest jakaś przyjemna.
[02:20:47] - Ja się zgadzam z tobą, może tak być, ale zauważ, że dużo ciężej potwierdzić istnienie tych bytów niż energii orgonu, bo energię orgonu, jeżeli mamy, rozpraszają się chmury jakieś, widać, że jest jakieś oddziaływanie, to jakoś możemy to badać. Natomiast badać duchy inne to jest bardzo skomplikowana sprawa i też będzie w przyszłości EVP, jak obiecywałem, ale to są bardzo hipotetyczne mocno rzeczy.
[02:21:12] - Kwestie materialne wszystko, bo to nie jest kwestia materiału. To tak, jakby badać radiem światło. Włączysz radio i nie słychać w radiu światła. No i bida. Światła nie ma, bo nie słychać w radiu.
[02:21:26] - To nie ma. Jak nie ma, to nie ma.
[02:21:29] - Po prostu kwestia odbiorników, że to się odbiera.
[02:21:32] - Ale mało tego, że nawet możesz, bo masz LW czy low, masz niskiej częstotliwości, średnie, ultrakrótkie. Jak masz na długich falach, to nie odbierzesz ultrakrótkich, gdzie masz na przykład 300 różnych stacji. I nie odbierzesz ich, bo masz inną częstotliwość. Chociaż też to radio jest bardzo bliskie siebie częstotliwością.
[02:21:54] - Oczywiście ta sama zasada działania. Także to jest ta sama kwestia. Musisz wtedy zrobić jakieś przetworniki. Kwestia jest, czy da radę zrobić taki przetwornik. Ale widzisz, na przykład można zrobić przetwornik, jeszcze sobie wyobrażam, nawet tak robiłem w życiu. Z góry na dół albo od dołu do góry, że mam radio na inną częstotliwość, a zrobię sobie przetwornik, żeby mi słuchało radio z innego pasma. Odbiór albo z góry na dół, albo z dołu do góry. To są fale radiowe, ale są też à propos tego fale świetlne, gdzie takiego przetwornika nie da rady zrobić albo jakieś w ogóle mikro. Bardzo wysokie. Chodzi o to, że coś jest bardzo oddalone, gdzie w ogóle nie sięga ten tranzystor, nie da rady zadziałać na tej częstotliwości.
I po prostu nie ma takiej techniki i trzeba mieć do tego oko dopiero, żeby zobaczyć światło. Chociaż tak samo teoretycznie to jest też fala, też się zachowuje.
[02:22:53] - Są przecież te czujniki, takie specjalne matryce są w aparatach chociażby fotograficznych. One działają na światło.
[02:23:08] - Oczywiście.
[02:23:09] - Da radę tak to sprawdzić.
[02:23:13] - Tylko mówię tak, żeby to było bardziej obrazowe. Tylko że one działają te matrycy też, ale tranzystory już są dopiero potem, jak już to wszystko jest niższa częstotliwość. A sam odbiornik, czujnik nie jest tranzystorem. On jest krzemem, ale on nie jest tranzystorem. On działa inaczej. Chciałem tylko zaznaczyć, że czasem tak może być, że nie ma takiej techniki do przetworzenia jednego na drugie. Sam powiedziałeś, że tak jest, że to działa, że da radę światło przetworzyć na impuls elektryczny, ale na przykład 20 lat temu czy tam 50 nie dało rady tego zrobić.
[02:23:58] - I za 100 lat, powiedzmy, czy za 50 lat być może energia orgonu będzie faktem i wtedy będziemy się śmiali znowu, że zobacz, tutaj mieli już wszystko przed oczami, ale nie szli w tym kierunku i dalej byli głupimi ludźmi. I tak samo z Teslą, że potrzeba było Tesli, aby radio zrobił. Przecież mieli już w zasięgu ręki technikę, bo mieli możliwość wytwarzania prądu, wytwarzania fal radiowych. Tylko to było w czasie, że wtedy przekazywali sygnał. Jak on się nazywał? Telegraph? Nie telegraf, tylko chyba telegraf. Tak? To był ten przed radiem.
[02:24:47] - Ale że po prostu nie dało rady dźwięku przesłać, tylko pisanie.
[02:24:50] - Tak. A później wystarczyło tylko kogoś, że to przecież można nałożyć dźwięk. Geniusza, który przyszedł, opisał, zrobił. Potem inni też podchwycili, zrobili, bo to wielu naraz myślało o tym. Tesla był najlepszy z nich, ale inni także byli świetni, bo także zrobili te nadajniki i potem poszło dalej, że szukało się następnych. Powiązało się z Röntgenem, który odkrył, że można prześwietlać organizm jakimiś dziwnymi promieniami, który nie wiedział, co to jest. I potem się okazało, że to są te same, tylko inne częstotliwości.
[02:25:30] - Właśnie chodzi o takie rzeczy, tego typu rzeczy co do tej materii, która nas z dokoła otacza i naprawdę robi tutaj największą robotę dookoła nas i steruje tak naprawdę nami, chociaż nie do końca, bo tak wcale, ale w dużej mierze, w 20% jesteśmy otoczeni przez byty, które po prostu dookoła nas otaczają się, przypinają energetycznie, bo nie mają z czego żyć do tych nas. I tak jest wszędzie. Ja sobie sam z tego zdaję sprawę, że tak jest u mnie co do mnie i do mnóstwa różnych innych ludzi i do całej większości. Kto nie jest tego świadomy, to się nie ma jak przed tym bronić. I tak jest wszędzie ogólnie. À propos tej energii. To już tylko się powtórzę, że można ją dostarczać do siebie, gdzie ona i tak będzie po jakimś czasie odebrana. Z tym że będzie jej nadmiar, bo więcej jej dostarczymy, więc trochę się poczujemy lepiej. Ale może lepiej wyłączyć odbiorniki, trochę tych wtyczek od siebie i to na jedno by mogło wyjść.
[02:26:44] - Ja polecam. Zawsze wyłączam sobie na noc Wi-Fi. Na przykład jak komputer pracuje, to zawsze w nim wyłączam. Nie wiem, czy to się wyłącza, jak tam wcisnę.
[02:26:55] - Ja mam to w dupie wszystko.
[02:26:57] - I lepiej się śpi jednak dzięki temu.
[02:26:59] - Może.
[02:27:00] - Jest znacznie lepiej.
[02:27:03] - Możliwe. Ja się zawsze nawrę na noc, to i tak mi się źle śpi. Nie zawsze, ale zwykle się narzekam.
[02:27:12] - Teflonie, będziemy już kończyli, bo muszę też skończyć. Wiem, że znasz się na elektronice i polecam ci, skoro się znasz, to może będziesz miał chwilę czasu, żeby pobawić się tymi orgonami, pobudować te urządzenia i badać, jak się zachowują na przykład mierniki różne przy tym, spróbować wykryć tę energię w jakiś sposób. To jest bardzo zaawansowana sprawa, ale od tego następuje rewolucja. Od takich rzeczy.
[02:27:42] - Co do takich oddziaływań nie mam pojęcia, jak to w ogóle namacać. Jedyne co kiedyś, jeszcze parę lat temu, jak nie byłem w tych tematach za bardzo, to dopiero lizałem takie nienamacalne tematy. Takie komunikacje z tymi duchami, jak to się nazywa i tak dalej. Jakieś tam wykrywacze duchów i takie rzeczy. To można zrobić i to jest całkiem logiczne. Ale dlaczego to działa? Na jakiej zasadzie działa ten orgon i w ogóle co to za orgon? Co to jest? Niby ktoś to widzi i tak dalej, ale ja nie wiem, na jakiej to zasadzie działa. Ciężko w to wnikać.
Można by tu pójść trochę w ślady Tesli i ogólnie puścić pod wysokie napięcie wszystko i nie wiadomo, co z tego wyjdzie. Też nie wiadomo, dlaczego to akurat by miało działać czy nie miało. Jedyne co, to po prostu tego rodzaju droga. Nic innego. Nie wiem. To są rzeczy niezrozumiałe dla mnie, chociaż wiem, że realne.
[02:28:48] - Rozumiem.
[02:28:49] - Tak że dobranoc wszystkim.
[02:28:51] - Dzięki, dobranoc. Trzymaj się Teflonie. Dzięki za te informacje. To był Teflon z informacjami o tych urządzeniach orgonowych, które mogą przyciągać duchy czy też oddziaływać na nie, rezonować wręcz. I także, że mogą to być urządzenia elektroniczne. Po prostu zwykła fala akustyczna, która jest wytwarzana przez urządzenia elektroniczne, która ma zakłócać nam mózg. Może też coś w tym być. Fala akustyczna, której nie słyszymy, czyli ultradźwięki, infradźwięki, takie rzeczy, które na przykład psy słyszą czy jakieś inne zwierzęta, a my nie słyszymy. Myślę, że na dzisiaj chyba będzie to wszystko. A właściwie nie chyba, a na pewno, bo tematu na pewno nie wyczerpaliśmy.
Jest mnóstwo rzeczy, które można by było powiedzieć o Wilhelmie Reichu. Są książki w tym temacie. W języku polskim jest bardzo kiepsko, jeśli chodzi o to, ale po angielsku jest naprawdę całkiem dużo. Jest coraz więcej. Z roku na rok rośnie coraz większe zainteresowanie tą osobą. Coraz więcej informacji wypływa, coraz więcej ludzi bawi się, czy właściwie bada te urządzenia orgonowe, dorowe czy urządzenia pomysłu Reicha. Zobaczymy. Mnóstwo jest badaczy, mnóstwo różnych możliwości działania, rozwijania, odkrywania nowych rzeczy. I to jest chyba najważniejsze w tym wszystkim. Tak chciałbym dzisiaj zakończyć.
Mam nadzieję, że ludzie zaczną badać te urządzenia, odkrywać, dowiadywać się. Także słuchacze „Teorii Chaosu”. Sam będę też. Obiecuję, zajmę się tymi rzeczami na tyle, na ile potrafię, bo naprawdę trzeba mieć troszeczkę już wiedzy w tym temacie, poświęcić się temu, ale może to przynieść pewną rewolucję. Jeżeli będzie masa krytyczna ludzi zajmujących się tematem, nie da się zamieść tego pod dywan. I po prostu świat stanie się lepszy, stanie dla nas otworem. Trzymajcie się. Życzę wam miłego weekendu. Cześć.
[02:32:26] - Do you know the story? Do you know the story? Are you lonely like me? When all the world around you crumbles, do you build a new one inside you to see? Have you found the things you once dreamed suddenly lost all imagined gleam? Did you play with the piper when he came for his fee? Do you know the story? Do you talk to the trees? Do you know the story behind every star? To find what is near, have you traveled too far?
Do you know the story? Do you talk to the trees? Do you know the story behind every star? To find what is near, have you traveled too far? Do you know the story?