[00:01] - Teoria chaosu.
[00:23] - Welcome to the real world. Deny everything. Trust no one.
[00:42] - The truth is out there.
[01:10] - Witajcie bardzo gorąco i serdecznie. To jest audycja Teoria Chaosu. Jak co tydzień w piątek po północy audycja o spiskach, rzeczach niewyjaśnionych w dwóch polskich radiach: w Radiu Na Fali oraz Radiu Paranormalium. Dzisiaj już po świętach. Niektórzy mówią Saturnaliach, niektórzy Świętach Bożego Narodzenia, a tak naprawdę te święta jeszcze wywodzą się chyba z Babilonu i może Sumeru nawet, a może jeszcze wcześniejszych lat. I wszystkie nowe kultury, religie przejmują te święta jako swoje i wrzucają swoje wszystkie rzeczy w tym czasie, które też być może, być może nie, są zmyślone. Ale ważne, że są te święta, bo myślę, że mogliśmy odpocząć. Jakie by one nie były i kto by ich nie wymyślił, zawsze warto spędzić ten czas z rodziną, a troszeczkę czasu przeznaczyć na zastanowienie się niekoniecznie nad swoim życiem, ale nad tymi rzeczami, o których nie wiemy, które mogą rozwinąć naszą cywilizację. Możemy po prostu dalej jakoś patrzeć w rzeczywistość, na co nie mamy na co dzień za bardzo czasu. Polecam stronę audycji.
Zawsze jest tam dostępny temat audycji, także archiwalne audycje. Mnóstwo, mnóstwo informacji. teoriachaosu.com lub teoriachaosu.com.pl i możecie tam właśnie te wszystkie rzeczy znaleźć na stronie dotyczące audycji. Dzisiaj może zacznę też tutaj o newsach. Mam dwa takie ciekawe newsy. Gruba Berta czy w ogóle Berta zablokowana w Seattle. Berta to jest taka wiertarka wielka. Największa wiertarka na świecie, która drąży tunele. To były tunele metra prawdopodobnie. Z tego, co wiem, w Seattle były próbowano robić i niestety coś zablokowało tą Grubą Bertę, że nie może ona...
Po prostu została zablokowana. Jest informacja, będzie pod audycją udostępniono, będą linki do tej informacji. Ciekawa sprawa. Nie wiadomo dokładnie co. Być może baza UFO. Chociaż nie chce mi się wierzyć, bo to niezbyt głęboko. Niezbyt duża głębokość była, więc raczej nie sądzę. Trudno powiedzieć. Berta jest naprawdę duża. Jest wysokości pięciopiętrowego budynku, długości stu metrów.
Coś potężnego po prostu ją zablokowało. Albo kamień, albo no właśnie nie wiem. Baza UFO może. Drugi news to takie ostatnie informacje, że Władimir Putin, były kagiebista, w tej chwili premier Federacji Rosyjskiej, Rosji, zwolnił z aresztu dwie osoby. Jedną oskarżoną z takiej organizacji Pussy Riot. Tak zwaną Pussy Riotkę zwolnił. Tam chyba na Syberii ona przebywała w odosobnieniu, w obozach takich z odosobnienia, pracy, nie wiem, jak to nazwać. I zwolnił także pana Chodorkowskiego. Michaiła Chodorkowskiego. Można powiedzieć takiego biznesmena, a właściwie działacza konsomolca, który nie podzielił się zyskami z innymi swoimi kolegami.
To się nie spodobało oczywiście kagiebistom. Jedyny biznes, który zrobił, to zrobił na prywatyzacji. Także nie osiągnął nic w sensie takim, że nic nie włożył do społeczeństwa, ale uzyskał bardzo dużo. Został multimiliarderem dzięki temu, że przejął akcje Gazpromu. Nie spodobało się to działaczom partyjnym, między innymi właśnie Władimirowi Putinowi, co spowodowało, że został aresztowany i chyba dziesięć lat, czy tak, dziesięć lat odbębnił właśnie w odosobnieniu na Syberii. Został także niedawno właśnie zwolniony. Także zmieniają się różne rzeczy na raczej chyba lepsze. No nie wiem, trudno powiedzieć. To akurat nie mi oceniać. Przejdę może do tematu audycji, którą chciałbym zacząć cytatem, ale tutaj chciałem się tylko usprawiedliwić.
Miał być dzisiaj gość. Niestety dzisiaj, jak próbowałem już ustalić konkrety, konkretne wystąpienie, niestety nie pojawił się. Miał być dzisiaj, muszę powiedzieć, tak jak co roku w audycji podsumowującej, bo to jest ostatnia audycja w tym roku, ostatnia „Teoria Chaosu”, miał być Mikołaj Rozbicki. Niestety nie miał z powodów technicznych dostępu do internetu. Gdzieś tam coś się odcięło. Z telefonem też za bardzo nie było łatwo. Wcześniej był ten dostęp, a właśnie dzisiaj już ma problemy z dostępem. Także wybaczcie. Mam nadzieję, że się Mikołaj Rozbicki jeszcze pojawi w „Teorii Chaosu”, ale już w 2014 roku. Dlatego dzisiaj będę prowadził tę audycję sam.
Będziecie mogli dzwonić Skype'em do audycji „Teoria Chaosu”. To jest Skype teoriachaosu.com, razem pisane. To jest Skype i jest także telefon 33 482 72 32. Jest to telefon, także można do audycji dzwonić telefonicznie. I jak zwykle zacznę cytatem. „Zrobił świetną robotę, gdyż powiedział prawdę, na którą tak czekamy. Amerykanie pragną prawdy. Kiedy mamy dyktatorskie lub autokratyczne rządy, prawda staje się skarbem. Dla kogoś, kto mówi prawdę Amerykanom, ten czyn wymaga heroicznego wysiłku”. To powiedział były kandydat na prezydenta o libertariańskich poglądach Ron Paul 10 czerwca 2013 roku w telewizji CNN o Edwardzie Snowdenie, znanym hakerze, whistleblowerze, chyba najbardziej znanym whistleblowerze 2013 roku.
To właśnie zostało o nim powiedziane. Nie tylko to oczywiście, ale myślę, że osoba Edwarda Snowdena będzie w audycji jeszcze się przeplatała cały czas, bo jest troszeczkę informacji. Jest dużo ważnych rzeczy, które on powiedział, zrobił i cały czas to się ciągnie. Społeczeństwo jednak w dużej mierze dalej śpi, ale przynajmniej stał się ikoną. Ikoną walki o prywatność, o walkę z rozszerzającym się Wielkim Bratem. Mamy pierwszy telefon, pierwszy Skype właściwie. Jest z nami stały słuchacz. Witaj, stały słuchaczu.
[09:10] - Halo?
[09:11] - Tak, słyszymy się bardzo dobrze, wyraźnie.
[09:15] - Halo, czy mnie słychać?
[09:16] - Tak, słychać ciebie, stały słuchaczu. A czy ja jestem słyszany?
[09:19] - Dzień dobry. Jedna propozycja na przyszłą audycję w przyszłym roku to jest zrobić odcinek, co się dzieje z inną fuzją. Czy coś poszło naprzód w ogóle o alternatywnych źródłach energii. To jest moja propozycja na przyszłą audycję.
[09:35] - Tak.
[09:35] - Czy mnie słychać?
[09:35] - Tak, oczywiście.
[09:37] - I jedną ciekawostkę, co dzisiaj oglądałem z filmów o kontroli pogody, że ktoś stworzył system, który odciąga pioruny od danego obiektu. Po prostu obiekt jest chroniony polem siłowym i wcześniej pioruny na tym obiekcie uderzyły. W Stanach rejon, gdzie jest dużo burz, to tam zliczyć nawet tysiąc piorunów uderzyło w ciągu sezonu burzowego wokół tego budynku. To jest kolej górska, czyli te słupy, to wszystko. Po zainstalowaniu tego systemu żaden piorun nie uderzył w słupy, liny kolejki, tam, gdzie jest maszynownia. Firma opracowała taką technologię i ją sprzedaje na całym świecie.
[10:28] - Czyli jednak myślę, że te rzeczy były już znane od wielu lat, ale dopiero teraz je ujawniają.
[10:37] - Nie, to jest całkowicie od nowa opracowane i jeszcze pracuje inna firma.
[10:41] - Oficjalnie wiemy, że ono...
[10:43] - A systemem wykorzystują lasery do ściągania piorunów.
[10:47] - Lasery są co najmniej 60 lat chyba znane, jeśli dobrze kojarzę. Prawie.
[10:53] - Trzeba lasery o znacznie większej mocy, czyli kilku megawatów potrzeba, żeby utworzyć stabilny kanał jonowy, żeby pioruny szły po tych promieniach lasera. Żeby będzie mógł laser stać w odległości koło tego rejonu i ściągał pioruny z dala od tego obiektu chronionego. Prace trwają intensywnie i w Europie, i w Stanach Zjednoczonych nad ściąganiem piorunów z dalekich rejonów, żeby chronić rafinerie czy tego typu obiekty. No i użycie energii skumulowanej elektrycznie do kruszenia różnych materiałów. Czyli taka energetyczna kruszarka. Też prace w Europie trwają nad tymi tematami.
[11:34] - Te prace już od dawna są zrobione i whistleblowerzy-
[11:38] - Pierwsze odcinek było o kontroli-
[11:40] - Tak, stały słuchaczu, ale poczekaj na chwilkę.
[11:42] - ... żeby odciągnąć czy osłabić huragany.
[11:45] - Stały słuchaczu, poczekaj chwilkę, za chwilkę ciebie włączę. Co do tej maszyny rozkruszarki, to właściwie są używane tego typu maszyny do budowania tuneli i to tuneli naprawdę W długości tysiące kilometrów, setek kilometrów. I tak jak ta Gruba Berta została zablokowana, to jest oficjalna wiertarka czy kruszarka do drążenia tuneli. Natomiast są nieoficjalne, które należą do US Air Force i podejrzewam, że w tym momencie też pracują i robią różne tunele.
[12:25] - Tylko tyle chciałem o energii audycji z przyszłości zrobić. To się już rozlało.
[12:33] - Myślę, że jest bardzo ważna. O energii wolnej, którą jest niewątpliwie zimna fuzja.
[12:37] - Mi o to chodzi, czy jest jakiś postęp w ogóle w tym.
[12:44] - Tak. Nie słuchaj w radiu, jeżeli możesz słuchać w Skypie.
[12:47] - To już wyciszam.
[12:48] - Tak.
[12:49] - Żeby jakaś informacja, czy coś dalej się z tym dzieje, bo na razie jest kompletna cisza na ten temat. A było głośno o tym rok temu, że miał coś tam już robić, że już miała być demonstracyjna elektrownia, już miała chodzić podłączona do sieci ogólnej i nagle cisza o tym całkowita.
[13:08] - Może nie całkowita, ale tak, jest jakieś informacje.
[13:12] - I prąd sprzedająca. Opomiarowana, że wyniki są co miesiąc dostępne, że ileś sprzedał kilowatów. Tak jak macie prywatną elektrownię wiatrową na przykład.
[13:22] - Tak. Myślę, że w 2014 roku będzie na początku ta audycja.
[13:24] - O to chodzi, żeby w ten sposób zamknął wszystkim niedowiarkom, że to nie działa.
[13:29] - Nie, takiej opcji jeszcze nie ma, bo zamknąć niedowiarkom to musiałoby być już-
[13:35] - Wybudować elektrownię o mocy na przykład pół megawata, czyli 500 kilowatów i sprzedawać prąd do sieci. Opieczętowane mamy liczniki wejścia, wyjścia, bo elektrownia potrzebowałaby prądu na własne potrzeby i po prostu każdy by sobie mógł zobaczyć wskazania liczników. Faktura byłaby oficjalnie na stronie zakładu energetycznego, że tyle i tyle sprzedał prądu, tyle i tyle pobrał i koniec kropka. I w ten sposób nie można by oszukiwać, bo by było wszystko pomiarowane.
[14:01] - Ale nikt na to nie pozwoli na pewno, bo-
[14:04] - Nie ma możliwości w tym momencie oszukać, bo zakład energetyczny by nie płacił za prąd, którego by nie dostał.
[14:08] - Tak, ale zakład energetyczny nie chce, żeby ludzie mieli tanio prąd.
[14:12] - Wszystkim niedowiarkom zamknął usta, że on kłamie, oszukuje.
[14:17] - Była prezentacja.
[14:19] - Halo?
[14:19] - Tak, słyszymy się, stały słuchaczu.
[14:23] - W ten sposób by zamknął wszystkim niedowiarkom, że on oszukuje, że to nieprawda z tą sprawą.
[14:31] - Zgadza się, ale była prezentacja tej elektrowni.
[14:33] - A pierwszym krajem, który by to zajął, to jest Tajwan, tylko ten zachodni i Chiny, którym brakuje ciągle energii.
[14:42] - Rozumiem.
[14:43] - Oni chcą zmniejszyć zanieczyszczenie powietrza w Chinach, bo jest totalne zanieczyszczenie. Można kroić smog nożem po prostu.
[14:48] - Zobaczymy. Postaram się przygotować program, także będzie-
[14:51] - Przesadzenia to źródło energii, jakby było komercyjnie dostępne.
[14:54] - Dobrze. Dziękuję ci stały słuchaczu za ten głos. To był stały słuchacz, także postaram się przygotować taką audycję o zimnej fuzji, tej najbardziej rokującej technologii wolnej, darmowej energii. I tak jak mówiłem, Andrea Rossi, który był najbardziej zaawansowany i jest nadal najbardziej zaawansowany w projektowaniu i budowaniu urządzeń opartych o zimną fuzję lub zjawisku dosyć zbliżonym do zimnej fuzji, zrobił taką elektrownię jednomegawatową i można było testować. Byli naukowcy. Wyglądało to dosyć skromnie. Oczywiście to chodziło o energię cieplną, czyli jeszcze nie było mowy o energii elektrycznej, ale w przyszłości myślę, że i będą generatory energii elektrycznej, bo czemuż nie. Jeżeli mamy ciepło, możemy ciepło przekształcić w energię elektryczną. Także dzisiejszy temat to jest właśnie rok 2013. Co się działo w tym czasie?
I tutaj troszeczkę audycji „Teoria chaosu”. Też chciałbym powiedzieć, co było fajnego w tym czasie, ale głównie byśmy skoncentrowali się na wydarzeniach, które miały miejsce w 2013 roku. Przypominam, możecie dzwonić teoriachaosu.com, to jest Skype, telefon 33 482 72 32. Telefon, lokalne połączenie z Polską. Także można tak i tak się kontaktować. I pierwszy temat, taki najciekawszy, myślę, może nie tyle najciekawszy. Jeden z tych tematów. Wybrałem siedem takich tematów, o których chciałbym, żebyśmy dzisiaj porozmawiali. Ciekawych i ważnych. To jest temat samochodów elektrycznych.
Muszę wam powiedzieć, że mój znajomy mechanik kupił sobie samochód. Kurczę, wypadła mi nazwa. Toyota Prius. Czyli nie jest to do końca czysto elektryczny samochód, ale jest to samochód hybrydowy, który ma silnik elektryczny i spalinowy, co jest rozwiązaniem, może wydawało mi się wcześniej dosyć głupim, ale dzisiaj już myślę, że jest to rozwiązanie dosyć sensowne, jeśli chcemy robić duże przebiegi takim samochodem bez ponownego ładowania szybkiego akumulatorów. Dzięki temu, że ma dwa silniki, akumulatory są ładowane w czasie jazdy. Ta energia jest odzyskiwana i nie trzeba po prostu tych akumulatorów ładować z gniazdka elektrycznego. Wiadomo, z gniazdka elektrycznego byłoby lepiej Niż z benzyny, ale jest to pewny postęp w stosunku do samochodów spalinowych, że jeżeli samochód stoi, wtedy nie czerpie energii, nie musi czerpać energii, jeżeli stoi. Chyba że ma zapalone światła, jakieś bajery, to wystarcza z akumulatora. Jak się włączy klimatyzację, wtedy faktycznie może ten silnik spalinowy się wtedy dołączy. Ale generalnie silnik nie musi pracować non stop w korkach czy przy niskich prędkościach.
I tak tutaj zdarzył się temat samochodów elektrycznych, bo pojawiła się taka zbiórka pieniędzy pod tytułem „Samochód elektryczny za 2000 zł”, która się udała. I nie tylko ta zbiórka się udała, to udało się zbudować ten samochód elektryczny za właśnie niewiele ponad 2000 zł wraz z ceną używanego samochodu, czyli praktycznie za niecałe 500 euro został taki samochód zbudowany. Został zbudowany przez Grzegorza Glinkę. Możecie sobie posłuchać audycji, jeżeli nie słuchaliście, z 8 lutego. Audycja właśnie w tym temacie i ten samochód elektryczny po prostu jeździ. Oczywiście tutaj sceptycy od razu zarzucają, że samochód elektryczny, który ma bardzo słabe akumulatory, wyczerpane, jakieś takie odpadowe, więc on zasięg ma bardzo niewielki, że też są zarzuty, że to taki jest pseudo elektryczny w tym sensie, że on wcale nie jeździ, powiedzmy pięć czy 10 kilometrów przejedzie. To samochód, który nie do wykorzystania, po prostu taka zabawka praktycznie. Jest z nami kolejna osoba.
[20:16] - Halo?
[20:17] - Witaj, jesteś na antenie.
[20:19] - Halo, jak mnie słychać?
[20:20] - Bardzo dobrze.
[20:27] - Momencik, ja sobie zamontuję słuchawki.
[20:29] - To proponuję, jak nie słyszysz, proponuję zadzwonić za chwilkę, sobie przetestuj na Skypie. Także jeżeli dzwonicie tutaj, proszę was, żebyście mieli już przetestowany ten cały sprzęt, żeby po prostu nie nudzić reszty słuchaczy. Także z szacunku dla słuchaczy proszę was. A więc samochód elektryczny Grzegorza Glinki jeździ i udało mu się. Udało, co wielu ludzi po prostu negowało, że coś takie jest możliwe. Większość osób też uważa, że to do dzisiaj nie jest możliwe, bo to, że zaprezentował, to mogła być mistyfikacja. Oczywiście Grzegorz podał do informacji publicznej, że taka prezentacja tego samochodu się odbędzie, że można go zobaczyć i tak dalej. Wiele osób się nie pojawiło. To miało miejsce w Katowicach. I co najważniejsze, Grzegorz podzielił się całą dokumentacją z ludźmi, którzy wsparli ten projekt.
Myślę, że jest to niesamowita sprawa, bo każdy może sobie taki samochód przerobić, jeśli ma troszeczkę zdolności manualnych. I to jest myślę cenne, że takie projekty pojawiają się w tej chwili. W zeszłym tygodniu mówiłem o samochodzie na powietrze, nie w sensie, że spala powietrze. Powietrze się nie da spalić, ale na powietrze sprężone. Samochody, o których już wspominałem wcześniej. Także coraz więcej osób pracuje nad alternatywnymi napędami i może one nie są z tej działki tak zwanej free energy, czyli wolnej energii darmowej, ale jednak są jakimś postępem wobec tego zmonopolizowanego biznesu, gdzie wszystkie samochody oparte są na paliwach związanych czy to z benzyną, czy to z ropą, czy to z gazem, ale wszystkie te paliwa są obstawione przez monopolistyczne molochy, często państwowe, które nie ma szans, żeby chciały jakichś zmian. One są zadowolone z tego status quo. Natomiast wiemy, że te paliwa się w końcu skończą i one są wyczerpywalne. To nie są paliwa na nieskończony czas. Czyli nasza cywilizacja w końcu będzie musiała przejść na samochody, chociażby elektryczne, bo jak wiemy, możemy przecież zasilać ze słońca.
W którymś programie mówiłem, że wystarczyłoby zbudować obszar wielkości Polski, pokryć około obszar wielkości Polski bateriami słonecznymi czy ogniwami słonecznymi i zapewniłoby to zapotrzebowanie na energię całego świata. Czyli cały świat miałby zapewnioną energię. Ja mówię o transporcie, mówię o ogrzewaniu, mówię o klimatyzacji etc. I obszar na Saharze o obszar wielkości Polski wydaje się duży obszar. Oczywiście to jest chyba 312 000 kilometrów kwadratowych. Nie mówię, że to jest mało. To byłby projekt ogólnoświatowy, ale jest to możliwe Sahara ma wielkości 20 Polsk czy 10 Polsk, więc praktycznie 10% powierzchni, mówię tak z głowy, nie sprawdziłem dokładnie tych danych, ale tak około musiałoby być Sahary pokryte bateriami, czyli jeszcze 90% pozostaje wolnymi. A wiadomo, że obszar Sahary jest niewykorzystany. Nikt tego nie wykorzystał, nie wykorzysta, bo trzeba by było nawodnić ten obszar, a to jest nieopłacalne póki co. Więc jak tutaj mówimy, nie byłoby to ze szkodą dla mieszkańców tam, a wręcz przeciwnie, na pewno mogliby pobierać od tego podatki czy jakieś finansowe korzyści mieliby dzięki temu.
Także tutaj dzwoni znowu, nie wymienię tego pseudonimu, bo nie jest chyba przeznaczony dla wszystkich słuchaczy, tylko dla dorosłych. Witaj słuchaczu, niech będzie anonimowy.
[25:24] - Dzień dobry, dobry wieczór. Szanownemu panu prowadzącemu, wszystkich radiosłuchaczy. Chciałbym zabrać głos w sprawie samochodów nie tyle na wodę, co na wodór, czyli na inną alternatywną energię. Jak dobrze wiemy, pierwszy seryjny samochód napędzany wodorem ma wejść do sprzedaży w 2015 roku. Na razie trudno powiedzieć, ile może kosztować takie przedsięwzięcie i czy wodorowe pojazdy są w stanie wyprzedzić spalinowe. Sceptycy uważają, że firmy zarabiające na standardowych paliwach nie pozwolą, by wraz z wodorem uciekły ich pieniądze. Chciałoby się powiedzieć, że idealnym było mknąć szosą, słyszeć śpiew ptaków, a ja w moim idealnym świecie chciałbym mknąć szosą i słyszeć, jak Jan Paweł II pier-
[26:20] - Niestety, musi być także element rozrywkowy w audycji. Nie wszyscy słuchacze traktują na serio te rzeczy, tylko bardziej żartobliwie. Myślę, że samochody wodorowe może to też jest przyszłość, ale jest problem chyba z wodorem ze względu na to, że jest dosyć niebezpieczny i musi być naprawdę solidna, niezła konstrukcja, aby ten wodór przechowywać w bezpieczny sposób, żeby nie doszło do wybuchu. Wiadomo, benzyna też jest niebezpieczna, ale jednak wodór jest dużo bardziej niebezpieczny, dużo bardziej energetyczny i po prostu bardziej niebezpieczny niż benzyna. Także czy się pojawią samochody elektryczne w przyszłości w bardziej zmasowanej formie niż dzisiaj? Na pewno. Coraz więcej firm wypuszcza, ale to jest takie wypuszczanie kontrolowane. Przypomnę historię samochodu elektrycznego EV1, tego samochodu Chevroleta, który był niesamowicie świetnym samochodem. Ludziom się bardzo podobał EV1, a później Volt chyba był też. Chodziło chyba o EV1, te, które zostały sprzedane ludziom, a później zabrane i zniszczone ostentacyjnie.
Także specjalnie jest to robione. Firmy samochodowe są połączone z firmami, które produkują paliwa, sprzedają paliwa. To jest wszystko jeden kartel i absolutnie żaden producent nie zostanie dopuszczony. Z małymi wyjątkami, tak jak firma Tesla. Musiała niesamowite rzeczy zrobić, aby przebić się przez te uprawnienia. Ale i tak w Stanach. W Stanach jest dużo łatwiej. W Polsce nie byłoby żadnej szansy, aby na masowy rynek mogła wejść jakaś firma. Czy w Europie jest to praktycznie niemożliwe. Jedyna dozwolona jest produkcja nie masowa, a samochodów luksusowych czy mało osiągalnych.
Chociaż Tesle też można określać jako samochody luksusowe, bo kosztuje 50-60 tysięcy euro około, jeśli nie więcej, więc to nie są tanie samochody. I jest ten postęp. Czy będą samochody, tak jak tutaj mówiłem tydzień temu, na materiały promieniotwórcze, rozszczepialne? Myślę, że w przyszłości na pewno tak. Nie tylko samochody. Myślę, że mogą powstać materiały rozszczepialne, nie mówię telefony czy tablety, czy laptopy, ale być może komputery zwykłe. Trudno teraz powiedzieć, co mogłoby być, jeśli byłoby to bardzo dobrze izolowane, ta promieniotwórczość byłaby przechwytywana, czyli to promieniowanie niewiele by się różniło od żelbetowych ścian. Żelbetonowe ściany, w których wielu z nas mieszka, naprawdę stanowią bardzo duże zagrożenie promieniotwórczością. Duże promieniowanie jest z nich i myślę, że jeżeli byłoby porównywalne promieniowanie z takich ścian właśnie takiej baterii, to bez problemu mogłoby być dopuszczone do użytku. Czemu nie?
Najbardziej jednak się establishment, właściwie państwa boją tego, że ludzie mogą zacząć robić bomby z nich, czy też że mogą Może inaczej powiem. Nie tyle może boją się bomb, co boją się uniezależnienia energetycznego od państwa, od firm państwowych, firm globalnych, korporacji, które przejęły handel paliwami. I wtedy takie baterie mogą starczać na praktycznie czas użytkowania takiego urządzenia, czyli na przykład 20, 30 lat. I wiemy, że samochód raczej nie przetrwa 30 lat, więc jeżeli jest projektowany na 20, nawet niech będzie 15 lat, zasilanie takiego samochodu może być. To jest coś niesamowitego, coś niebywałego i myślę, że to może być w przyszłości jakaś rewolucja. Tutaj mam jeszcze informację od Kuby z zaprzyjaźnionej audycji „Rozmowy w nocy”, że w środę 1. stycznia, jeżeli nie macie co robić, a raczej nie będziecie mieli co robić, bo to będzie po sylwestrze, po imprezach, także na odpoczynek, 1. stycznia w środę o godzinie 23 będzie stały słuchacz właśnie u Kuby. Będzie to rozmowa o przyszłości technologii, energetyki i nauki. Po prostu rozmowa o przyszłości.
Także polecam. Rozmowywnocy.com strona i wejdźcie, zobaczcie. 1. stycznia. To niespodzianka też dla mnie. Informację dostałem na bieżąco. Tutaj muszę może nie tyle się usprawiedliwić, że nie zrobiłem tej instalacji HHO ze względu na to, że finansowo nie dałem rady ze wszystkim i finansowo, organizacyjnie. Więc postaram się. O, mamy telefon. Dobrze, odbiorę telefon, bo tu mam jeszcze niezrobione to jest.
Dobrze. Halo, słuchaczu, jesteś na antenie? Coś się nie słyszymy. Niestety jakieś problemy, nie słychać. Nie wiem, może jeszcze ten telefon nie jest dopracowany. Także z samochodem, tą instalacją HHO będę próbował to naprawić, bo miało być już zrobione dużo wcześniej, ale jak mówiłem, nie jest to taka prosta sprawa, szczególnie jak się nie ma zdolności do tego, żeby samemu zamontować tą instalację, która wydaje się dosyć prosta, ale nie jest aż tak prosta, bo naprawdę można samochód uszkodzić. Tak jak zawsze to powtarzałem. Zobaczymy, jak w 2014 roku rozwinie się cała infrastruktura tych samochodów elektrycznych na wodór, w każdym razie na alternatywne napędy. Właściwie zasilanie bardziej. Kolejną taką sprawą, dosyć ważną, ale najważniejszą, jest Boston.
Ale zanim do tego przejdziemy, jest z nami Damian. Witaj Damianie. Także coś nie słychać było słuchacza niestety. Nie wiem, co jest z mikrofonami. Coś może nie tak. Więc mówiłem o Bostonie, zamachach w Bostonie czy właściwie zamachu w Bostonie. Jeden zamach, dwa wybuchy z 15. kwietnia. Niedługo po tych wydarzeniach miałem audycję tutaj w Teorii Chaosu i uważam to za ważne wydarzenie i poprzedzające jeszcze wcześniejsze wydarzenia strzelanin różnych, wszelakich. Strzelaninę w kinie Aurora, czy też w miasteczku Newtown, gdzie uważam, że te trzy wydarzenia to były po prostu false flag operations, czyli operacje pod fałszywą flagą.
Było to robione przez, nie twierdzę, że Baracka Obamę czy kogoś bezpośrednio z rządu, ale na pewno z jakichś ludzi, którzy właśnie stanowią trzon tej globalistycznej machiny, która rządzi de facto w Stanach Zjednoczonych. I czy to są służby specjalne, czy Secret Service, SS-mani, czy jak ich określać, jakkolwiek wybierzecie. Oni po prostu odpowiadają za te rzeczy i przygotowują je. W jakim celu? W takim celu, aby przejąć totalną władzę przede wszystkim w Stanach Zjednoczonych, żeby zastraszyć ludzi, aby oddali swoją broń, żeby potulnie wykonywali polecenia nawet najbardziej zbrodnicze czy tyrańskie, które nie byłyby dopuszczalne kiedykolwiek wcześniej. I ludzie się na to godzą. Na razie testują czy Stany, czy też miejsca, tak jak tutaj, jeśli chodzi o Boston, miejsca, w których nie ma broni. Tak jak nie było broni w kinie, nie było broni w szkole i taki morderca mógł po prostu bezkarnie sobie robić te zbrodnie, które zaplanował. A w Bostonie to była dziwna sprawa. Jest z nami Ante Szwed.
Dziwna sprawa, ale dlaczego dziwna? To było w audycji, a teraz sobie jeszcze troszeczkę o tym powiemy. Ale jest z nami Ante Szwed. Witaj Ante Szwedzie.
[37:10] - Halo, halo.
[37:11] - Halo, Ante Szwedzie, czy nas słyszysz? Halo?
[37:15] - Już słyszę.
[37:16] - Dobrze.
[37:16] - Ja cię chciałem spytać, bo ostatnio sobie czytam takiego Chińczyka Hong Binga „Wojnę o pieniądz”. Czytałeś to?
[37:23] - Nie, nie czytałem. Właśnie chcę to przeczytać. Wiem, że dwa tomy wyszły.
[37:26] - No to obowiązkowo, bo tam są dość dokładnie prześledzone losy bankierów i różnych spisków. I myślę, że jakbyś to przeczytał, to by wiele dało zrozumienie, jak to wszystko działało i też motywacji psychicznych tych ludzi. Mi się właśnie wydaje, jak czytam o tych ruchach, które oni tam podejmowali, że taką ciekawą metodę wymyśliłem, jak pokonać NWO. Mianowicie przyłączyć się i w ogóle nie walczyć. Bo patrz, jeżeli my z nimi walczymy, to oni się spinają i mają tego wroga, tak? Jeżeli nie będzie wroga, to oni się zaczną między sobą bić. I pomyślałem, że tą metodą mogłoby to jakoś upaść łatwiej.
[38:19] - Ale zobacz, nie mają teraz wroga i się nie biją między sobą.
[38:24] - Mają.
[38:25] - Jakiego wroga?
[38:26] - Opór ze strony ludzi.
[38:28] - A jaki opór? Ten opór jest praktycznie żadny.
[38:32] - Wiesz co, nie wiem, ale w każdym razie jak sobie czytam te różne motywy, które oni popełniali, to jest taka prosta chęć zysku i taka bardzo ludzka. Ty tak mówisz, że oni już mają tak bardzo dużo, to po co im już więcej? A to wygląda tak trochę, jakby oni cały czas byli trochę w zagrożeniu o te swoje pieniądze i tę kontrolę. Oni póki co są dalej tacy, że im się opłaca być solidarnym między sobą, bo gdyby tak nie było, toby stracili na tych kulisach między sobą, bo ludzie by się po prostu... Tam nie ma konkurencji, po prostu jest takie ręka rękę myje. Dobra, ale wiesz co? Przeczytaj sobie tą książkę. Naprawdę warto, zwłaszcza początek.
[39:23] - Koniecznie chcę. Zawsze trzy lub dwie książki czytam naraz. I to jest trochę problematyczne, żeby to wszystko ogarnąć. Fragmenty, może nie tyle fragmenty książki, ale słuchałem wypowiedzi Song Combina, co on mówił. Ale to wiadomo, godzinowe czy dwugodzinowe wystąpienie.
[39:45] - Co do surowców, to jest chyba takie narzędzie, że to musi być ta ropa, bo to jest też proste do kontrolowania dość to całe wydobycie. I jeżeli ty masz ten monopol na to, to możesz łatwo sterować najważniejszym czynnikiem w gospodarce. I też jeszcze nie wiem, czy pamiętasz, nie że pamiętasz, ale taki fakt z historii, jak były te kryzysy w 70. latach związane z ropą, w związku z tym, że Egipt, Syria zaatakowały Izrael, to wtedy właśnie USA stwierdziło, że musi sobie podporządkować te kraje wydobywające ropę, żeby nie było takich myków i żeby powiązać dolara z ropą zamiast ze złotem. I ropa musi być, bo jakby nie było ropy, to... A też nie wiem, czy to się tak skończy, bo też są teorie, że to się naturalnie z ziemi wyciska co jakiś czas. Nie wiem, bo to nie tylko są takie, że są-
[40:46] - Raczej mało to prawdopodobne jest, że samo się wyciska z ziemi, bo coś musiało tą energię zmagazynować. I teoria o tym, że to są po prostu drobne zwierzątka i rośliny, które zostały pod wpływem ciśnienia i czasu zmumifikowane do postaci ropy czy do postaci węgla kamiennego, jest teorią, myślę, bardzo słuszną.
[41:13] - Chyba przedstawiałeś też taką teorię, że to naturalnie jakoś powstaje w procesie w skorupie ziemskiej. Nie wiem dokładnie.
[41:25] - Nie, z roślin i zwierząt, które magazynują energię słońca.
[41:30] - Tak, ale są też teorie, że to się samo robi i nie wiem, to jest ciekawe.
[41:34] - Ale z czego się robi? Z czego się ten węgiel robi?
[41:38] - W ziemi zachodzą różne reakcje chemiczne. Może też węgiel jakoś coś. Nie wiem. Ja się nie znam i jest-
[41:44] - Ja też nie, ale przemawia do mnie jedna teoria ze względu na to, że są na przykład odciśnięte różne elementy, tak jak na przykład na węglu są jakieś odciśnięte liście paproci i tak dalej.
[41:56] - Ropa ma się już od dawna kończyć, a się coś nie chce kończyć. I jeszcze jest taki motyw, że jeżeli cena rośnie, to się opłaca poszukiwać w nowych miejscach, więc wtedy ludzie znajdują nowe źródła i wtedy ta cena maleje. A jeszcze coś takiego. Chciałem pozdrowić tych ludzi z Karaczana, bo są trochę walnięci w sensie, że rozwalają audycję, ale ja sobie tam na Karaczana czasem wchodzę i to jest fajne towarzystwo. Ja się tak zastanawiałem, co by było, jakby stały słuchacz zadzwonił i zaczął mówić Janie Pawle i tak przeszedł na tą mroczną stronę mocy.
[42:29] - Nie wiem, o co chodzi z tym Janem Pawłem.
[42:32] - Nie, wiesz, to jest ten-
[42:34] - Ale Jan Paweł II popierał NWO Czyli na pewno nie możemy być zajadami.
[42:40] - Bank Watykański i tak dalej. Ale tam się nie zrażaj na takich słuchaczy, bo wiesz, to są tacy smutni ludzie przed komputerami nie mają co robić i się wygłupiają.
[42:52] - Wygłupiają się, ale może coś zostanie im. Nie podejrzewam, że zrobią taki samochód elektryczny za 2000 zł, bo podejrzewam, że tego za bardzo nie potrafią zrobić, ale być może będą próbowali coś innego. Może coś z komputerami, bo jak oni w komputerach siedzą, to jakiegoś nowego bitcoina.
[43:11] - Ja mam otwartą stronę ich i sobie patrzę. Oni czują się, że są ponad to i że to, co mówisz, to są takie pierdółki, chociaż niektórzy są w temacie. Przenika ta wiedza od ciebie.
[43:25] - Przenika. Bardzo dobrze. Myślę, że to jest ważna sprawa i jeśli przyczyni się to do rozwoju naszej cywilizacji w jakikolwiek sposób, że ludziom będzie lepiej i pokonamy globalistów, to jak najbardziej tak.
[43:39] - Taki nietypowy sojusznik. Dobra Kot, trzymaj się. Cześć, pa.
[43:42] - Dzięki za ten telefon. To był Anty Szwed, który polecał Song Hongbina, Chińczyka, który napisał fenomenalną książkę „Wojna o pieniądz”, która, z tego, co wiem, nie została wydana w języku angielskim. Pewnie jest ban na tą książkę, bo tam są takie opisy. Zresztą to, co sam Song Hongbin mówi, to samo mówi co — nie mówię, że ja — ale ja powtarzam za tymi ludźmi, którzy badali chociażby FED, czy to, co dzieje się ogólnie z pieniądzem, bankierami, którzy od setek lat rządzą i drukują pieniądze, tym samym podporządkowując sobie wszystkie społeczeństwa. I on o tym pisze. Pokazuje historycznie, jak to wszystko wyglądało, jak to się wszystko ze sobą układa w logiczną całość. Także przypominam, możecie dzwonić. Teoriachaosu.com, Skype, telefon. Telefon został niestety odłączony, bo coś w telefonie nie tak działa, jak powinno, ale telefon gwarantuję, że będzie już od nowego roku działał poprawnie, bo jest taka opcja zdzwaniania się. Nie chcę mówić dokładnie co i jak, ale będę już w Skype normalnie to odbierał.
Provider telefonu będzie zajmował się tym wszystkim. Tutaj Revolt pisze na czacie, jaki jest temat audycji. Że mam przypomnieć. Oczywiście tematem audycji są ważne wydarzenia w 2013 roku. To, co naprawdę odbiło się wielkim echem w świecie nie tylko spisków, ale ogólnie w świecie. I te zamachy w Bostonie, wracamy, które odbyły się. Były dwa wybuchy, ale jeden zamach w Bostonie 15 kwietnia. I dlaczego ja uważam, że to jest false flag operation? Bo został umieszczony wyzwalacz. Może to jest przypadek, że w filmie rysunkowym dla dorosłych „Family Guy”, czyli „Głowa rodziny” czy coś takiego.
Nie wiem, po polsku nie znam, ale „Family Guy” jest to bardzo znany serial w Stanach Zjednoczonych, w ogóle na świecie bardzo znany. „Simpsoni” przy tym serialu są bajką dla dzieci, natomiast ten „Family Guy” jest taki z ostrym językiem, z bardzo ostrym humorem. Ale do rzeczy. W jednym odcinku, który był na dwa tygodnie przed — czy nawet chyba więcej, ale co najmniej dwa tygodnie przed zamachem w Bostonie — był fragment. Były dwa właściwie fragmenty w tej kreskówce, że wybuchły dwie bomby. Była taka jedna scena, że były dwa wybuchy i druga scena, w której ten Family Guy, główny bohater, rozjeżdża, wygrywa. Chyba nawet to był ten maraton w Bostonie. I wygrywa ten maraton, rozjeżdżając innych ludzi swoim samochodem. Druga absurdalna scena, ale z tego samego odcinka te dwie sceny świadczą o tym, że ktoś miał wiedzę i być może to był tak zwany trigger, taki wyzwalacz zamachowców czy w każdym razie tej całej sytuacji. Albo pokazaniem, że my za tym stoimy.
Ci ludzie, którzy rządzą w Stanach. Nie mówię o Baracku Obamie i jego drużynie, tylko ogólnie o tych, co rzeczywiście rządzą, są właścicielami, rządzą w mediach i tak dalej. I to wszystko jest połączone ze sobą, więc tu pokazują w mediach, że to jest. Twórca Seth MacFarlane oczywiście skrytykował tego typu zarzuty i tak dalej, ale co ciekawe, że on musi znać prawdę. Czy faktycznie sam tą scenę wrzucił, czy on miał po prostu podrzuconą, że taką scenę trzeba zrobić? Podejrzewam, że on nie jest niezależnym twórcą, jeżeli już robi tak wysokobudżetowe filmy tworzy, że ma niestety już pewien kaganiec i musi pewne rzeczy robić. I z tego, co pamiętam, jeśli dobrze czasowo to rozgryzam, że Prowadził galę Oscarów, właśnie ten Seth MacFarlane, dzięki temu, że trzymał zęby na kłódkę. Podejrzewam, że tak było, bo z tego, co mam w głowie, później była gala Oscarów, którą on prowadził i później dostał w nagrodę, że trzymał zęby na kłódkę. Usta na kłódkę i nic nie powiedział w tej sprawie. Jest dużo więcej jeszcze poszlak, chociażby rzeczywistych zamachowców.
Są zdjęcia, czyli nie tych Czeczenów, zupełnie kogoś innego. O tym było w audycji. Nie wszystko o tym było, ale było między innymi w audycji o tym sporo. Tak jak już mówiłem, planuję nagrać ten zaległy podcast, aby pokazać jakie mamy pytania w tych zamachach, co jest nie tak. Kolejną sprawą, żeby przejść do następnego ważnego wydarzenia. Ja bym powiedział, że nie wiem, czy najważniejsze, ale jedno z najważniejszych wydarzeń to był kwiecień 2013 roku i UFO Disclosure, czyli ujawnienie UFO, kosmitów. Były dwie takie próby w kwietniu. Pierwsza próba to właściwie opublikowanie i wyprodukowanie filmu „Sirius”. Filmu o badaniach istoty podejrzewanej, że jest kosmitą albo może hybrydą człowieka i kosmity, znalezioną na pustyni Atakama w Chile w 2003 roku. Tę istotkę znaleziono.
Ona miała chyba kilkaset lat, jeśli dobrze pamiętam. Polecam wam zobaczyć film, żeby dokładnie zapoznać się z wszystkimi faktami dotyczącymi tej istotki. Jest dużo dowodów na to, że może to być faktycznie kosmita. Jest udowodnione, że matka prawdopodobnie była człowiekiem. Jest tutaj analiza DNA tego nazywanego człowieka. Małego, malutkiego. On miał sześć cali i on żył. Miał dziewięć lat. Miał ileś, po prostu żył dosyć długi czas, co jest niemożliwością. To jest absurdalne, niemożliwe.
Tak mała istotka. Więc jest bardzo fajna, bardzo ciekawa rzecz. Nie wzbudziło to dużego zainteresowania ani sceptyków, ani ludzi ogólnie i przeszło tak trochę. Trudno oczekiwać jednoznacznych dowodów na to, że jest to kosmita, bo nie wiemy, czy kosmita miałby DNA, czy nie DNA. Trudno powiedzieć. Jeśli już uważam, że to bardziej mogła być hybryda kosmity i człowieka, ale to trudno określić. Natomiast jest jakiś dowód, bo zawsze „pokażcie mi ciało kosmity lub spodek” mówią sceptycy. I tu jest ciało kosmity. Być może. Nie wiemy na 100%, ale jest i tym się nikt nie interesuje.
Nie interesuje się tymi badaniami, nie interesuje się, żeby to raz a dobrze wyjaśnić, żeby zrobić projekt badawczy jakiejś uczelni czy czegokolwiek. Nikt się tym nie zainteresował. Jest to absurdalne. Nie wiadomo dlaczego absurdalne, bo jest to jak najbardziej możliwe. Dlaczego nie? Jeżeli kosmici istnieją, może i faktycznie tutaj mogą być ich jakieś ciała. Kolejną sprawą z kwietnia 2013 roku, czyli tego roku, jest tak zwany The Citizen Hearing on Disclosure, czyli takie publiczne przesłuchanie w sprawie ujawnienia kosmitów, czy ogólnie ujawnienia. Mnóstwo świadków, mnóstwo badaczy, mnóstwo wysokiej rangi whistleblowerów, którzy ujawniają to, co wiedzą oraz ludzi zainteresowanych tematem, którzy też są wysoko postawieni. Także astronauci, astronomowie, naukowcy, politycy, generałowie armii. Mnóstwo, tak jak już mówiłem, badaczy spotkało się właśnie na tym przesłuchaniu i udzielali po prostu wywiadów.
Trwało to, jeśli dobrze pamiętam, kilka dni. I naprawdę to była rzecz bardzo istotna. Odbiła się troszeczkę echem w mediach, może nie za wiele. Prawie tydzień tutaj czytam, 29 kwietnia do 3 maja. Odbiła się lekkim echem, ale jednak nie było to w jakiś sposób relacjonowane szeroko. Była tam zmianka jedynie o takiej rzeczy i też nie zostało to uznane, tak, jak wymagałaby tego rzeczywistość, że to jest naprawdę ważny temat. Ale to się zmieni. Skropla drąży skałę, to się wszystko powoli zmienia i jest coraz większe zainteresowanie. Z roku na rok rośnie zainteresowanie tego typu tematami i po prostu ludzie zaczynają patrzeć, że coś nie tak jest. Coś nie tak z tym, co nauka próbuje nam wmówić, że jest czarne, jest białe, a białe jest czarne.
Kiedy widzimy, że jest szare, jest czerwone, niebieskie, różne mamy barwy i absolutnie biały z czarnym na pewno nie jest do pomylenia. Więc jeżeli widać te manipulacje nauki, wtedy właśnie możemy się zainteresować tymi rzeczami, które właśnie wystąpiły w kwietniu 2013 roku. Kolejną taką sprawą, czy właściwie wydarzeniem, dla mnie osobiście bardzo ważnym i nie wierzę w to, że w ogóle udało się tam być, zrelacjonować trochę rzeczy i spotkać też bardzo ciekawych ludzi. To wydaje mi się tak dziwne do teraz, bo ludzi, których gdzieś oglądałem, widziałem jak David Icke, Alex Jones i tak dalej, po prostu spotkać ich osobiście i zamienić z nimi kilka słów. To właśnie Bilderberg 2013, gdzie skupiało to spotkanie nie tylko tych globalistów największych z największych. Przesadzam, nie największych z największych, ale dużych globalistów, którzy tam są na świeczniku, bo to są ci globaliści, którzy są znani, tam się spotykają, ale także wielu przeciwników tam się spotkało. Tysiące przeciwników. Myślę, że więcej przyjechało przeciwników. Być może po raz pierwszy przyjechało więcej przeciwników niż uczestników tej konferencji. Razem licząc z ochroną, czyli ta ochrona, która pracowała dla nich, to już stanowiła mniej niż protestujących.
Odbyło się to wszystko w Londynie, w Watford to spotkanie. Przyjechało sporo osób znanych. Z Polski nawet był znany chyba wszystkim były już minister finansów Jacek Rostowski. Bardzo znany globalista, zresztą szkolony w London School of Economics, takiej bardzo socjalizującej, socjalistycznej uczelni, a właściwie globalistycznej uczelni, bo to nie jest równoznaczne z socjalizmem, bo może być równie dobrze socjalizujący faszyzm czy też korporacjonizm. Równie dobrze, bo faszyzm to tak naprawdę jest korporacjonizm. 8, 9 czerwca, dwa dni w Watford odbyło się to spotkanie. No i tak jak mówiłem, spotkałem dużo ciekawych osób. Mam nagranych trochę materiałów. Nie za wiele niestety, bo bardzo trudno było tak, eufemistycznie powiem, dopchać się do tych ludzi znanych jak Alexa Jonesa czy David Icke, czy też do innych osób. Tam też był Luc Rutkowski z tego, co widziałem, był Richard Sauder, był Kerry Cassidy, no i wielu innych takich badaczy, czy właściwie śledzących teorie spiskowe ludzi.
Nie tyle może badaczy nieznanego, co teorie spiskowe bardziej śledzących. No i udało się zrobić mnóstwo zdjęć. Jeżeli wejdziecie sobie na stronę Radia Na Fali, także na stronę teoriachosu.com też są w materiałach, ale dużo jest bardzo właśnie na stronie radionafali.com i tam znajdziecie zdjęcia, też materiały dźwiękowe. Polecam, bo wystąpiłem z kapitanem Radia Na Fali, Tomkiem. Wystąpiliśmy w telewizji Janusza Zagórskiego NTV. Zdaliśmy relację tak prawie że na żywo, ale tak na gorąco można powiedzieć z tych wydarzeń właśnie podczas spotkania Grupy Bilderberg. Próbowaliśmy się przebić, ale niestety nie udało się. Nie byliśmy aż na tyle odważni. Wszystko było obstawione przez policję i to taką policję z psami, z bronią, z granatami wręcz, także wszystko mieli. Helikopter nas ganiał po lesie, także było też ciekawie.
Czarny. Nie był czarny chyba, dół miał czarny, a tak był chyba żółto-czarny. Dobrze. Przypomnę, że możecie... Nie słuchaj, jeżeli możesz wyłączyć, tylko w Skype słuchać. No niestety, jeżeli możecie tylko w Skype, żeby nie słuchać wtedy audycji, wyłączyć stream i tylko słuchać w audycji. Nie wiem, dlaczego mi się włączyła strona Hermana Van Rompuya. Patrzę na tego globalistę o charyzmie osła, tak jak powiedział jeden poseł. Jest to prawdą. Charyzmę ma naprawdę.
Ofermę. Może nie tyle osła, co ofermę się mówi po polsku chyba. Charyzma ofermy pasuje do niego. Kiedy tacy ludzie odejdą w niepamięć? Po prostu jest wstyd. Wstyd, że ktoś taki jest jakimkolwiek prezydentem Unii Europejskiej. Jest to absurdalne, ale tak jest. Wszystko jest robione w taki sposób, aby pokazać, że miernoty rządzą nami. Miernoty i jeszcze raz miernoty. Ludzie, którzy nie osiągnęli nic, nie znają nawet języków.
Ja nie mówię, że ja znam jakoś specjalnie, ale potrafię się porozumieć. Przynajmniej bym się przygotował w obcym języku, żeby dać przedstawienie. To jest przerażające. A oni tylko to robią, tylko tym się zajmują. Jest to dwójnasób. Żenujący spektakl to jest. I globaliści chcą nam pokazać, że tacy nieudacznicy, a są nad nami, rządzą nami i będą rządzić, bo tak po prostu chcą globaliści. A globaliści wiedzą, że tak naprawdę nie oni rządzą, tylko rządzą oni właśnie, ci globaliści, którzy mają banki, mają pieniądze pod sobą, drukarnie i oni zarządzają. I taki Rompu jest na ich usługach. Wysługuje się nim.
Tak to wygląda i tak to ma być właśnie. Ten Bilderberg 2013 pokazał chyba po raz pierwszy, że to jest fakt, że są my, oni. Zawsze jest tak, że ktoś, jak nie wierzy, nie śledzi spisków, mówi: jacy oni? To my, wiemy. My to my jesteśmy. Ale jacy oni? Nie ma żadnych onych. Nie ma. Oni nie istnieją. Właśnie istnieją.
Wystarczy sobie zobaczyć listę, kto spotyka się podczas zjazdu grupy Bilderberg na przykład w 2013 roku i widzimy, kto to są mityczni oni. To nie jest żaden Donald Tusk czy prezydent Komorowski, bo oni nic nie znaczą. Dużo więcej od nich znaczył Jacek Rostowski, który miał misję, był ministrem finansów, wprowadził, co miał wprowadzić w Polsce, czyli totalne rozwalenie kraju, przejęcie przez globalistów wszystkiego, co się dało. I jak skończył to, co miał skończyć, to po prostu podał się do dymisji czy skończył głupi pobyt w Polsce, który tak traktował jako misję. On nie jest żadnym Polakiem. Zresztą do niedawna nie miał paszportu polskiego czy dokumentów polskich. Miał tylko, zgadnijcie, brytyjskie oczywiście i Izraela. Był obywatelem Izraela. To nie jest żart. Pewnie jakieś gromy się zaczną za antysemityzm.
Ja się nie boję, prawdy się nie boję i nikt się nie powinien bać prawdy. Jeżeli taka jest prawda, to nic z tym nie możemy zrobić. Po prostu jest taka prawda. Był obywatelem Izraela, czyli był Izraelczykiem i Brytyjczykiem, ale nie był Polakiem. Dobrze, wyłączę tego, przepraszam was, Van Rompuya. Nie wiem, to jest straszna rzecz, że się nagle coś włącza taka persona, taki ktoś, kto nie jest na poziomie. A więc spotkanie grupy Bilderberg. Zmienia się dużo, pomimo że zmarł w tym roku właśnie Jim Tucker, czyli osoba, która przez dziesiątki lat, od lat 70. informowała nas o spotkaniach grupy Bilderberg. Bardzo dużo pisała w tym temacie i co roku praktycznie była.
To są następcy Jima Tuckera. Jest i Alex Jones, i Daniel Estulin, David Icke też, który się pojawi, wielu innych, którzy jeżdżą i po prostu są tam i pokazują, i mówią o tych wszystkich rzeczach. Muszę wam powiedzieć, że jak widziałem Alexa Jonesa, który wynajął łódkę i specjalnie z megafonem próbował, dopóki ich policja nie zatrzymała, to jest cenna rzecz. Fajna rzecz, bardzo spektakularna. Nie każdego stać, bo wynajęcie takiej łódki podejrzewam, nie było też za tanie. I to się chwali, że tam, tutaj ten Watford, wszystko tam, nie ma żadnego spotkania. Nie ma spotkania grupy Bilderberg. A w tym roku już niestety próbowali, że nikt się nie spotyka, tam nie ma nic. To jest jakaś mityczna lista. Ktoś przesłał do kogoś.
To jest jakaś bzdura kompletna. Nie, już wiemy. Już podali, że są. No dobra, to się spotykają, ale tam gadają sobie o głupotach jakichś. To takie zwykłe spotkania, rozmawiają sobie o jakichś bzdurach. Nie, to jest typowe mieszanie mediów. Ja nie wiem, jak można wybrnąć z tego. Przez 50 lat twierdzili, że nie ma żadnych spotkań. To jest bzdura na kółkach i w ogóle jakiś sen schizofrenika. Teraz zrobią woltę o 180 stopni, a właściwie 90, tylko tak nakręcili troszkę i już te spotkania są.
Ale o czym oni mówią? Bezsensowne rzeczy. Jejku. Także podobno zerwało. Mam nadzieję, że już jesteśmy. Dajcie znać, czy słychać. To może tyle o Grupie Bilderberg. Polecam audycję. Jest mnóstwo informacji o tej grupie, o tym wszystkim. I może zrobimy przerwę chwilową, bo już jesteśmy po czterech.
Jeszcze będą trzy równie ważne tematy. Bilderberg 2013 może nie był aż tak ważny jak to UFO Disclosure, ale dla mnie był ważny. Nawet chyba najbardziej ważne wydarzenie, które było w 2013 roku. Spotkać tych teoretyków spisku na żywo, zobaczyć jak to wszystko wygląda, być tam, widzieć tych globalistów. Tę baronessę widziałem, bo ona chciała zobaczyć protestujących. Nie wiem, czy żeby zobaczyć, jak dumna jest, że tyle osób przeciwko niej protestuje, czy po prostu przerażona była tym, że za rok może być powieszona. Chociaż była osobą wiekową, więc pewnie zakładała, że i tak długo nie pożyje, więc jej to i tak nic nie szkodzi. Nie wiem. W każdym razie to było ciekawe wydarzenie. Żałuję, że właśnie tej baronesie nie zrobiłem zdjęcia, ale to już zawsze jest tak, że nagle się pojawiają różne rzeczy i nie zawsze można wszystko mieć.
Dobrze, to robimy przerwę. Puszczę wam utwór Kamili Kostur „Jutro”. I to jest artystka związana trochę z teorią chaosu, bo jako jedna z niewielu, praktycznie jedyna osoba, która zgodziła się dać muzykę, a właściwie zaproponowała sama muzykę do audycji, za co jestem bardzo wdzięczny. Także jeżeli chcielibyście wesprzeć Kamilę, kupić płytę Kamili Kostur, to zapraszam. To jest jej utwór „Jutro” i wracamy za jakieś pięć minut.
[01:15:08] - Tu Radio Paranormalium. Paranormalny głos w twoim domu.
[01:15:17] - Radio na fali, zero ściemy. Tak, jesteśmy z powrotem. To był utwór Kamili Kostur „Jutro”. No i tak jutro właśnie, co jutro nas czeka? Co może być, a co nie? Miałem jeszcze jednego newsa podać o tym, że jesteśmy szpiegowani, a właściwie nie my, ale te osoby, które mieszkają w Wielkiej Brytanii, są szpiegowane na każdym kroku, gdyż jest to dosyć absurdalny news, że nawet latarnie potrafią podsłuchiwać ludzi. Są umieszczane mikrofony w latarniach ulicznych. Do kamer jesteśmy przyzwyczajeni, ale że mikrofony? Za mało jest obraz, ale ważny jeszcze jest dźwięk, bo dużo więcej możemy się dowiedzieć z dźwięku. Dźwięk i obraz.
Jest ważne właśnie filmowanie kompletne, a nie tylko obraz. Jest to absurdalne. Coraz gorzej idzie z tą inwigilacją. Wiadomo, globaliści mają swoje centrum w Londynie, swoje centrum w Wielkiej Brytanii, więc tam kierują wszystkie swoje siły, aby przynajmniej społeczeństwo brytyjskie kompletnie spacyfikować. Częściowo im się udaje, ale tylko częściowo, bo w internecie, czy właśnie nie w internecie, ale ogólnie w mediach mainstreamowych także pojawił się Edward Snowden. 20 maja, który dotarł do Hongkongu, pojawił się news w mainstreamowej prasie, że jesteśmy totalnie inwigilowani. O czym oczywiście teoretycy spisku od kilkudziesięciu, kilkunastu lat, na pewno od początku lat 90. już to było mówione, że jesteśmy totalnie inwigilowani, jeszcze kiedy nie było internetu, a już z pojawieniem się internetu, nawet w tych początkach, czyli na początku lat 90., kiedy ten ARPANET przekształcał się w internet, wtedy już byliśmy inwigilowani. Nie totalnie może jak dzisiaj, ale jednak. Kiedyś były modemy i telefony, więc one bardziej służyły za inwigilację.
Natomiast dzisiaj jest to dużo łatwiejsze, bo mamy telefony, które od razu mają wgrane oprogramowanie, które jest potrzebne. Ale tak naprawdę to zaczęło się jeszcze od lat 80. z aferą Inslaw. Inslaw to był wierzchołek góry finału afery, która od początku lat 80. trwała. I tam właśnie NSA po raz pierwszy ujawniono, że globalnie chce podsłuchiwać wszystkich. Kiedyś muszę zrobić audycję o aferze Inslaw. Jest kompletnie nieznana w Polsce. W Polsce to kompletnie nieznana. W Stanach Zjednoczonych też niemal kompletnie mało kto o niej słyszał.
W Stanach Zjednoczonych mało kto, w Polsce praktycznie nikt. Ale wyszło kilka książek. Na pewno jedna. Jedna na pewno. „Infomafia”. Wyszła jedna książka o aferze Inslaw. I Edward Snowden jest kolejną osobą, która ujawnia to, co się dzieje dookoła, bo on był pracownikiem NSA, on był pracownikiem National Security Agency i ujawnił to, co ujawnił, czyli że jesteśmy totalnie inwigilowani i dał dowody na to. Dał też takie ściśle tajne wyrywki z dokumentacji. I to, co mówił, to ujawnił 1%. Zostało ujawnionych 1% informacji.
Także to jest ciekawe, że dopiero będzie wstrząs. Zresztą tak sam mówił Snowden, czy nie Snowden, ale ogólnie media mówią, że może być wstrząs, trzęsienie ziemi, jeśli zostanie ujawnione to, co Snowden naprawdę dał dziennikarzom. Dziennikarze się na razie boją ujawniać. Także nie wiadomo. Co tam jeszcze jest takiego? To, że jesteśmy totalnie inwigilowani. Jest tak zwany program Prism, czyli pryzmat. Zauważcie, że Google ma swoje logo też jako pryzmat i Google to była pierwsza firma. W tej chwili mówi się, że Google było takie czyste, nie współpracowało, odmawiało. To jest nieprawda.
Google bardzo chętnie współpracowało i do dzisiaj już na masową skalę współpracuje ze służbami specjalnymi NSA. Szkoda mi tylko, że te dwie osoby, twórców, to jest Sergey Brin i ten drugi, zapomniałem jego nazwiska, założycieli Google'a i ludzi, którzy określali się jako niezależni, jako uczciwi, nie próbują walczyć z systemem, że oni poddali się i dla nich ważna jest tylko kasa i że coś zrobili i nie obchodzi ich to, jaka będzie przyszłość ich dzieci. Bo pieniądze to nie wszystko. Jeżeli mamy wybór żyć w wolnym świecie, ale troszeczkę biedniej, w sensie, że nie mamy aż tyle pieniędzy, czy w świecie, gdzie mamy wszystkie pieniądze świata, ale żyjemy na trupach innych. Jesteśmy jak w Kambodży, gdzie mamy te pola śmierci wypełnione czaszkami i piszczelami. Dosłownie czaszkami i piszczelami. Myślę, że jednak pierwszy scenariusz jest lepszy, bo w drugim wcale nie będzie lepiej. Co z tego, że masz dużo więcej pieniędzy, jak nie ma tej technologii ujawnionej, nie ma tego wszystkiego, co jest w pierwszym scenariuszu? Muszę wam powiedzieć, że to jest taka iskierka nadziei, ten Edward Snowden, że są ludzie, którzy ujawniają. Tutaj oczywiście pojawiają się głosy, że to jest wtyczka i to ujawnienie to jest pic na wodę.
Fotomontaż to nic, nie ma to znaczenia. Że on ujawnia tylko jakieś rzeczy, które wszyscy znają. Jest po prostu taką wtyczką NSA do sprawdzania odczuć ludzi na ten temat. I tak dalej. Dobrze, ale jeżeliby on to faktycznie robił w takim celu, żeby tylko NSA go wysłała z taką misją samobójczą, aby niby on tam ujawniał, my będziemy cię ścigali, a potem jakoś się wszystko rozmyje i będzie okej. To pytanie jest. Przecież to ujawnienie, może nawet teraz, bo ta informacja się rozwija cały czas. Do ludzi tak nie do końca dociera, ale gniew narasta w ludziach, że może doprowadzić do tego, że ci ludzie z tej NSA zostaną powieszeni, że ludzie wezmą sprawy w swoje ręce. W Stanach Zjednoczonych jest kara śmierci i po prostu zrobią rewolucję. Nie mówię, że to jest dobre czy złe taka rewolucja.
Może i raczej zła, ale może do tego dojść. I czy myślicie, że ci ludzie z NSA sobie nie zdają sprawy, że tak naprawdę ludzie mogą doprowadzić do kolejnej rewolucji, jaka była w 1776 w Stanach Zjednoczonych, że może doprowadzić do tego, co było wtedy. Czyli ludzie wezmą broń, sięgną po przemoc i wyrzucą. Wtedy wyrzucili Brytyjczyków, teraz mogą wyrzucić tych agentów wewnętrznych, NSA i tak dalej. Mogą po prostu ich porąbać. Dlatego to się mi nie składa. Nie składa mi się to zupełnie. Ja sam mam takie wizje, że po prostu NSA zostanie zrównane z ziemią. Nie wiem dlaczego. Takie mam przeczucie, że po prostu ludzie w końcu nie wytrzymają.
Nie mówię, że atomówkę tam spuszczą na ten piękny budynek. Nawet tu gdzieś mam przed sobą ten budynek. Myślę, że na pewno ten budynek będzie jako grafika pod audycją dzisiejszą, która będzie udostępniona. Gdzieś miałem ten budynek NSA. Bardzo ładny jest. Miałem, ale nie mam. Wybaczcie. I tak nie widzicie, to jest radio. O, jest, widzę. Piękny, czarny.
Zawsze jak oglądam budynek NSA w jakim on mieście jest? Kurczę, wszystko mi wypadło. Arkansas chyba stan. Jest z nami Armor Cage, ale przypomina mi, tak tylko dokończę, taki islamski, to nie jest meczet, ten taki czarny sześcian, który jest w Mekce. To na pewno kojarzycie. Bardzo przypomina, tylko to nie jest sześcian, a prostopadłościan. Taki wielki, tam mnóstwo ludzi pracuje i ja mam wrażenie, że to po prostu zostanie zrównane z ziemią. Nie mówię, że atomówka będzie spuszczona, ale że to będzie zrównane z ziemią. Nie wiem, w jaki sposób, jak, kiedy, ale jeszcze za naszego życia. To wam mówię.
To jest moja wizja tylko. Jest z nami Armor Cage. Witaj Armor Cage'u.
[01:25:39] - Witam, witam. Czy mnie słychać dobrze?
[01:25:42] - Bardzo dobrze ciebie słychać. Głośno, wyraźnie. Oczywiście.
[01:25:46] - No dobrze, bo ty mi tak troszeczkę uciekasz. Może tam coś styki. No nic, nieważne.
[01:25:51] - Nie mam pojęcia dlaczego. Zaraz tutaj mogę się podgłośnić. Teraz troszeczkę lepiej?
[01:25:57] - Tak.
[01:25:58] - Dobra, super.
[01:26:01] - No dobra, à propos właśnie ludzi.
[01:26:03] - Snowdena? Aha, ludzi.
[01:26:04] - Też Snowdena, jak najbardziej. Ja myślę, że ludzie są rozleniwieni. Taktyka małych kroczków cały czas funkcjonuje.
[01:26:15] - To znaczy małych kroczków, że teraz- czy się słyszymy? Chyba się słyszymy dobrze.
[01:26:20] - Może to mnie przerywa.
[01:26:23] - Ciebie bardzo dobrze słychać, Armokeju, także nie wiem, co się dzieje. W każdym razie oczywiście małych kroczków, ale w końcu może ten kroczek być przeważający, że ludzie powiedzą „dosyć” i pójdą na ten fort NSA i po prostu zrównają go z ziemią.
[01:26:43] - Ja bym na to nie stawiał.
[01:26:45] - Ale zaraz, zaraz. A jeżeli armia stanie po stronie ludzi, to po prostu zrównają z ziemią, bo taka NSA nie ma możliwości walki z armią.
[01:26:55] - Ale poczekaj, na przykład u nas był komunizm i inne tego typu sprawy. I czy armia stanęła po stronie zwykłych obywateli?
[01:27:07] - Z tego, co wiem, jakby Rosjanie weszli do Polski, to by stanęła. Ale dlatego absolutnie nie było rozważanych takich opcji, żeby Rosjanie weszli. To są mitologie tak zwane, że Rosjanie by wjechali tutaj do Polski czołgami.
[01:27:23] - Ja tu pewności nie mam.
[01:27:26] - Rosjanie tu byli, też stacjonowali, ale wiedzieli, że to się zakończy rzezią Rosjan tak samo, że Polacy będą się bili do końca. Tak jak za czasów Hitlera. Bili się Polacy do końca. Absolutnie. I to Stalin wiedział, że tu nie można zrobić, czego się chce w Polsce, bo będzie miał po prostu Sajgon.
[01:27:46] - Tak, ale to jest kwestia działania w ciągu dwóch lat, trzech lat, a nie 20 albo 30. Dlatego tak myślę. Małymi kroczkami do przodu tych ludzi się gnoi, przyciska obcasem i oni się powoli zgadzają, bo mają swoje życie, mają swoje zadłużenie w bankach i wszystko idzie w jedną stronę.
[01:28:12] - Z tego, co wiem, to nawet słuchacze Teorii Chaosu czasami mają takie poglądy, jak była mowa o tym, czy wybierasz pracę, czy zaczipowanie. Zdarzały się głosy, że zaczipowanie wybiera, bo to jest po prostu strach. Strach przed tym, że do garnka nic nie włożę. Ale to, że będziemy mieli taki wybór w przyszłości, być może, nie wiem, za naszego życia, to tylko sami do tego doprowadzimy. Bo trzeba walczyć wcześniej, zanim do takiego wyboru ma dojść. Bo jeżeli już jest ten wybór, to już będzie koniec. Po zaczipowaniu będzie absolutny koniec, bo nie można zgodzić się na taki dyktat. Bo jak cię zaczipują, to potem mogą ci wyzerować konto, mogą z tobą zrobić już cokolwiek chcą wtedy. Więc nie można do takiej sytuacji doprowadzić i aby nie doprowadzić, to uważam, że warto sięgnąć po broń na przykład. Jeżeli jest już taka sytuacja, że mamy Hitlera, już go widzimy, już stoi na mównicy, to już jesteśmy o krok spóźnieni, że nie sięgnęliśmy za broń wcześniej.
I nie ma wtedy rozmowy, że trzeba pokojowo walczyć, bo on pokojowo nie będzie walczył. Taki Hitler przyjdzie po kolei do każdego i po prostu wszystkich zabije, przeciwników. Więc trzeba wtedy walczyć już.
[01:29:35] - Ja bym Hitlera nie porównywał.
[01:29:36] - Z Hitlerem globalistów? Ja myślę, że globaliści są gorsi.
[01:29:39] - Nie, nie o to mi chodzi, o zasadę. Jakbyś na przykład ustawił się na pozycji Niemców, bardzo wielu z nich przecież uwierzyło w to, że oni są tacy super i ekstra. Upraszczając oczywiście, że są rasą nadludzi. Bo to łatwo w takie rzeczy uwierzyć.
[01:29:56] - Tak, ale mało osób walczyło zbrojnie z Hitlerem. Było wielu zacnych ludzi, tak jak ten zegarmistrz znany, który spóźnił się. Znaczy nie spóźnił się. Wszystko było zaplanowane, tylko że Hitler nagle miał przeczucie, żeby wyjść i po prostu wyszedł. I to uratowało życie Hitlerowi z zamachu na jego życie. Zresztą wiele tych zamachów było, ale zdecydowanie za mało w stosunku do tego, jak społeczeństwo powinno protestować.
[01:30:25] - Bo mi chodzi o porównanie na zasadzie, że jakbyś porównywał Hitlera do globalistów, w sensie, że Hitler jednak tych Niemców wszystkich nie tępił, jak leciało, tak jak globaliści chcą nas wszystkich mieć za niewolników.
[01:30:41] - Tak, ale globaliści premiują bankowców, bankierów, tych ludzi, którzy służą globalistom. To oni przecież nie zabiją.
[01:30:49] - I tak ich pewnie wymienią później na roboty czy na automaty.
[01:30:52] - Później może tak, ale z początku ci globaliści wyższego szczebla, którzy wiedzą o tym, że jest taki spisek, dlatego są z nimi, bo wiedzą, że oni ich nie zabiją. Tylko po prostu te masy szare, tych zjadaczy chleba.
[01:31:11] - Chcą się załapać na dobre miejsce. To jasne jest. Dlatego ci też wszyscy, co zarabiają grubą kasę, chcą się utrzymać w tej sferze po to, żeby potem przetrwać. To nie do końca tak jest, że oni nie myślą o przyszłości. Oni myślą o przyszłości, o swojej przyszłości. Jeżeli jest tak wysoko posunięty spisek, to oni chcą po prostu przeżyć.
[01:31:35] - Tak. Tutaj jeszcze jest inna sprawa. Te masowe mordowania ludzi, które mają nastąpić. Nie wiadomo, czy to wyjdzie, bo to nie jest takie proste, jak się wydaje. Czego użyć? Wiem, że w tej chwili będą chcieli przymuszać na przykład ludzi do szczepionek, czyli dorosłych ludzi będą chcieli zmuszać do szczepień. I to się szykuje już być może w 2014 roku. Nie wiadomo.
[01:32:03] - Pod różnymi pozorami.
[01:32:05] - Tak, jakichś epidemii i innych bzdur. I będą zmuszali po prostu ludzi do przyjmowania. Wiadomo, co tam będzie. Czy jakieś, nie wiem Bioroboty, nanoroboty czy jakieś substancje, które będą powodowały wolną śmierć. Różne rzeczy mogą być, ale to na pewno jest przygotowywane i to na pewno jest w grze coś takiego. Dlatego każdy, kto będzie się szczepił i jeżeli oni uruchomią ten program, to będzie naprawdę wyjątkową nieodpowiedzialnością korzystanie z takich szczepionek, bo po prostu może spowodować przedwczesną śmierć człowieka. Ten projekt.
[01:32:46] - Ale myślę, że to wszystko też będzie powolne.
[01:32:49] - Nie może być szybko, bo jakby zaczęli ludzie od razu umierać po takiej szczepionce. To musi być mechanizm opóźniony, czyli na przykład nanorobot jakiś, który dopiero uruchamia się jakimś sygnałem. Coś tam.
[01:33:02] - Ale mi o to chodzi. Mi chodzi o polityczne kwestie, że będzie się powoli wprowadzać ustawy w każdym państwie, w danym regionie, że najpierw, jeżeli ktoś się nie zaszczepi czy nie zaszczepi dzieci, to już traci jakieś przywileje.
[01:33:17] - Tak, od dzieci się zacznie. Zresztą już jest od dzieci, już są te ustawy od dzieci, że jest duży sprzeciw w Polsce na przykład Stop NOP organizacja i w tej chwili próbują zaostrzać, ale boją się jednak politycy, bo jest duża nagonka ludzi, że po prostu nie chcą szczepić dzieci.
[01:33:37] - To mało. Jak ja rozmawiam ze znajomymi na temat szczepień, to nie rozumieją w ogóle, że może być przeciw coś szczepieniom.
[01:33:46] - Tak, że wszyscy za, a później mają niepełnosprawne dziecko. Nie mówię, że w 100%, tylko że potem powodowane są alergie, jest autyzm, szczepionka i tak dalej. Mnóstwo różnych rzeczy, które mogą, nie muszą wystąpić, ale przede wszystkim te wszystkie rzeczy biorą się z zatrucia organizmu. Że szczepionka zatruwa organizm. To jest główną cechą niepożądaną szczepionki. I mogłyby być dzisiaj czyste szczepionki. Ja uważam, że mogły być, ale specjalnie są robione, aby dążyć do depopulacji.
[01:34:22] - Tak, ja też tak uważam, że szczepionka nie jest jakimś głupim pomysłem, bo taka idea jest nawet w miarę logiczna trochę ataku organizmu, żeby on się bronił czymś takim. Nie stanie mu zrobić krzywdy.
[01:34:34] - Że działa szczepionka. Nie można mówić, że nie, tylko że więcej jest tych substancji niekorzystnych dla człowieka niż korzystnych z tego procesu. Więc po prostu absolutnie to jest depopulacja. Dzisiaj szczepionki produkowane przez firmy farmaceutyczne, Big Pharmę, która należy do tych samych ludzi, do których należą banki, to jest broń biologiczna, jest depopulacja. Genocide to się nazywa. Czyli masowe mordowanie ludzi.
[01:35:04] - Tak chyba Bill Gates mówił o tym, że jak dobrze wywiążą się z planu szczepionkowego, to zmniejszą populację ludzkości o ile tam? 13, 15%.
[01:35:12] - A potem sugerowali, że to antykoncepcyjne szczepionki, żeby dzieci były bezpłodne czy coś. Ale chodziło oczywiście Billowi Gatesowi o wszystkie szczepionki, które produkuje, bo też jest współudziałowcem różnych firm, które produkują te szczepionki. Tak, właśnie. Ja uważam, że Billowi Gatesowi dokładnie chodziło o wszystkie szczepionki, te antykoncepcyjne i te takie pomagające niby na zdrowie. Ale jak on się śmiał przy tym. To jest przecież szatan wcielony, ten Bill Gates.
[01:35:50] - Szatan to się tak mówi, ale to tak samo jak o Hitlerze i o Niemcach. To jest człowiek, który troszeczkę wszedł między wrony, musi krakać jak i one, jak to się mówi. Na zasadzie takiej, że mu się wmawia, że on jest z tej grupy tych lepszych, a ci wszyscy, ten cały plebs jest gorszy. To są ludzie, którzy tak troszeczkę mają mózgi w pewien sposób wybrane w tym kierunku. Ci globaliści mają takie podejście.
[01:36:18] - A dlaczego mamy brawo bić takiemu Gatesowi? Tam na tej sali to przecież owce. Według mnie to są owce. Bili brawo. On mówi: „Jak dobrze zrobimy, to zmniejszymy liczbę populacji o ileś tam procent” i wszyscy brawo, brawo!
[01:36:32] - Ja myślę, że tam akurat byli zaproszeni ludzie, którzy dobrze wiedzieli, o czym on mówi i oni sami-
[01:36:38] - Myślę, że nie.
[01:36:39] - Że to bydło wytępić trzeba, bo tyle niewolników im nie potrzeba. Na zasadzie takiej.
[01:36:45] - Może, nie wiem.
[01:36:46] - Tak czuję, że to w tym kierunku idzie, że ci ludzie wyżej jednak kumają, co jest grane. Nie są aż tak chyba dypni.
[01:36:52] - To na poziomie Gatesa może, ale ci, co przyszli słuchać Gatesa, to nie byli na poziomie Gatesa, tylko to byli na poziomie takiego pracownika Microsoftu najwyżej.
[01:37:00] - To może oni mieli tam takie banery i tam „Aplauz” było napisane na biało, tak podświetlane. Wszyscy tego.
[01:37:08] - Brawo.
[01:37:09] - Na szamach telewizyjnych.
[01:37:12] - I tam pokazuje te cyferki i mówi: „Któraś musi dojść prawie że do zera, najlepiej do zera, któraś musi, żeby CO2 było mniej”. Przecież to jakieś absurdalne jest.
[01:37:21] - Bo my wydychamy dwutlenek węgla.
[01:37:23] - Wydychamy dwutlenek węgla, więc jak spadniemy do zera, populacja to nie.
[01:37:29] - Bo gazy cieplarniane też zmaleją i będzie gitara.
[01:37:33] - Po prostu jest to absurdalne. Ale ludzie wierzą w te rzeczy. Jest to przerażające. A co sądzisz jeszcze o Snowdenie? Bo te określenia jako zdrajca, bohater zupełnie nieadekwatne do tego, co zrobił. Po prostu jest człowiekiem, który zrobił rzecz słuszną. Powiedział prawdę, że żyjemy w cholernej inwigilacji i powiedział, że dążymy do roku '84. Jak nic nie zrobimy, to dojdziemy do tego roku. I on powiedział dosyć, bo nie chce wychować dzieci w takim świecie. I tylko to zrobił.
I to jest bardzo ważne, istotne i uważam, że cenne. A co ty sądzisz o Edwardzie Snowdenie?
[01:38:20] - Dużo sprzeczności jest rzeczywiście. Dużo takich informacji typu, jeżeli tamci już zglobalizowali się, jakoś tam sobie działają, to Rosja też między innymi gdzieś tam w tym wszystkim stoi. Tak samo jak Azja. Dlaczego akurat do Rosji poszedł? Uciekł, że tak powiem. Dlaczego gościu, który się zna tak bardzo na inwigilacji, tym wszystkim tak trochę w tym kierunku poleciał? On też powinien rozumieć, że jakoś te kraje ze sobą jednak współpracują. Chociaż może my tylko tak myślimy, a one troszeczkę mają sprzeczne interesy jednak i nie jest tak do końca globalny ten globalizm, jak się nam wydaje, tylko jest mniej globalny, że jednak jest ta szansa zatrzymania tego wszystkiego. Powiem tak, jeżeli chodzi o niego, dobrze, że się ujawnił. Oczywiście z tymi informacjami jak najbardziej.
To jest od razu przykład taki mainstreamowy, który można wykorzystać, mówiąc o tym, że jeszcze kilkanaście czy kilkadziesiąt lat temu się o tym mówiło, że służby takie rzeczy robią, no nie? Wtedy oczywiście ludzie się zawsze śmieją, a jak się pokazuje takiego Snowdena, to w sumie może coś w tym jest. Tak zaczynają myśleć. Co myślę o nim? Czytałem rzeczywiście dużo wzmianek o tym, że to może podpucha, że zwraca uwagi na rzeczy mało istotne. Jestem po prostu ciekaw, co on tam jeszcze nawykradał na dobrą sprawę.
[01:39:50] - 99% jeszcze nieujawnionych jest tych rzeczy, 1% na razie ujawnionych. Myślę, że mogą być zaskakujące rzeczy. Chociażby to, że ja nie podejrzewam go, że on ma jakąkolwiek wiedzę, bo on nie jest jeszcze z tego poziomu tych czarnych projektów, żeby znać na przykład projekt telepatii czy urządzeń telepatycznych i tak dalej. Tych bardzo zaawansowanych rzeczy. NSA ma te rzeczy, ale to jest poziom w tych tajnych bazach, bo tak naprawdę częścią NSA jest Majestic 12, czyli organizacja zajmująca się przejmowaniem technologii kosmicznych. I do tego uważam, że Snowden nie miał dostępu do tych informacji o UFO. Miał po prostu informację o tym, że na przykład wszystkie firmy współpracują i ma dowody na to, że we wszystkich telefonach, przede wszystkim opartych na Androidzie, są umieszczone przez NSA rzeczy i tego jeszcze nie ujawnił. A to ujawni, bo to wydaje mi się konsekwencja, że jest. I pytanie wtedy, jak to jest możliwe, że wszystkie firmy zgodziły się, żeby umieścić te rzeczy przez NSA? Czy NSA płaciło tym firmom pieniądze za to?
A to są pieniądze podatników amerykańskich. Te pytania będą zadane. Jeżeli to ujawni się, te wszystkie rzeczy, ludzie zaczną myśleć, to naprawdę NSA będzie w dużych tarapatach.
[01:41:30] - Ja powiem tak, Rodzie. Po pierwsze to ty zobacz, co tam się u ciebie dzieje ze sprzętem. Po drugie ja kupiłem sobie nowe słuchawki z mikrofonem i słyszę wszystko jakby okej. Tylko tak patrzę, jak teraz słucham podsłuch z radia i to, co mówisz, to mnie ciebie przerywa na Skypie, a w radiu słychać cię dobrze. Dlatego mówię tak o tym. Jeżeli chodzi o Snowdena, to tak, jak najbardziej to, co ujawnił, jest w porządku. Ja myślę, że powinien jeszcze więcej ujawnić, jeszcze połączenie to, co jest w WikiLeaks i innych rzeczach. To powinno dać ludziom do myślenia o wszystkich backdorach i tak dalej. To już są informacje sprzed kilkunastu lat właściwie. Wszystkie te pierwsze prototypy programów czytających pocztę, nasłuchowych na tych telefonach i tak dalej.
To tylko idzie do przodu cały czas pod względem rozwoju informatyki.
[01:42:29] - A co sądzisz na te zarzuty w internecie? Nie wiem kto to. Anonimy bardzo często sugerują, ale nie tylko anonimy. Są też ludzie, którzy sugerują, że Edward Snowden to jest kontrolowany wyciek, że to jest kontrolowany tak naprawdę whistleblower przez NSA.
[01:42:44] - To znaczy tak samo było z WikiLeaks i z tym Assange'em, no nie? Był na przykład taki film w telewizji, nie wiem, czy oglądałeś, taki dokument o tym, jak ludzie też się wypowiadali, nawet pracujący niby w tym WikiLeaks. Nie wyobrażam sobie, ale z drugiej strony był taki dokument o tym, jak oni opowiadali, jak tam jeden z tych hakerów, on sam opowiadał, ten haker, jak on sprzedał gościa, który był informatorem z wojska amerykańskiego. Ten młody taki. To w Iraku czy gdzieś tam dawał te filmy.
[01:43:22] - Tak, ten Manning. Jak on się nazywał na imię? Nie pamiętam.
[01:43:26] - Właśnie też nie pamiętam.
[01:43:27] - Brad Manning czy...?
[01:43:29] - Chyba Manning.
[01:43:30] - Tak.
[01:43:31] - I o tym, jak go sprzedał, bo uznał, że on zagraża bezpieczeństwu Stanów Zjednoczonych czy czegoś takiego. Trochę coś porytego. Jak może ktoś, kto zajmuje się ujawnianiem takich rzeczy, uznać, że coś zagraża bezpieczeństwu i samego informatora upierdolić?
[01:43:51] - Tak, ale z tego, co wiem, to on był wtyczką, ten haker. Przepraszam, na dwa fronty robił.
[01:43:59] - Może tak być.
[01:44:02] - Z tego, co wiem, Assange'owi nigdy nikogo nie sprzedał. Julian Assange nikogo nie sprzedał.
[01:44:12] - Chodzi o to, że między innymi ten tak zwany haker właśnie à propos był dowodem na to, że to troszeczkę działa po stronie nie tej wolnościowej, tylko odwrotnie, że ujawniają, co im pasuje, a reszta jest utajniana. Jeżeli chodzi WikiLeaks.
[01:44:32] - Tak uważam trochę. Chociażby to, co mówi o UFO.
[01:44:37] - Podobno, że to też debilizm i tak dalej.
[01:44:39] - Wyśmiewa z tego Juliana Assange. To też trochę dziwne, bo przecież to bardzo ważny temat.
[01:44:45] - Myślę, że wszystko trzeba ujawniać jak leci, a nie na zasadzie wybiórczej. Jak już wolność, to w pełnym zakresie. I to jest właśnie też pewien problem. Jak my mamy dążyć do wolności? Niektórzy ludzie patrząc na telewizję boją się, bo podchodzą do tego, że wolność to znaczy, że mogą sobie wziąć broń i strzelać do każdego, kogo widzą na ulicy na przykład. I że pojawią się tacy ludzie i tak będą robić.
[01:45:12] - Ale to już nie jest wolność, bo wtedy łamiesz wolność innej osoby, prawda?
[01:45:18] - Życie troszeczkę. Ale mówię na zasadzie takiej, że będą się tacy ludzie pojawiać i wtedy myślą sobie, że wolność tak, ale w ograniczonym zakresie . Albo na zasadzie kontroli. Wolność tak, pełna, ale kontrolowana.
[01:45:35] - Nie możesz swoją wolnością niszczyć wolności drugiej osoby. To nie ma mowy o wolności, że wolna amerykanka, że sobie będzie ktoś strzelać.
[01:45:46] - Jest takie powiedzenie, że wolność jednych nie może być kosztem drugich.
[01:45:51] - Tak. A w tej chwili się dzieje tak, że nikt nie ma wolności. Na zasadzie takiej, że nawet ci, którzy pracują dla NSA nie mają wolności. Robimy wielkie więzienie dla wszystkich. Jest to absurdalne. I ci ludzie, którzy w NSA pracują, pracują dla globalistów, globaliści są nad nimi i oni tak naprawdę nie mają wiedzy. Część ma, ale gwarantuję ci, że duża część nie zna się na ekonomii na przykład. Nie ma pojęcia o tym, co robi Fed. Nie słuchała nigdy takiej audycji, jaka była ostatnio o Fedzie, o tym, jak pieniądze są produkowane. To jest bardzo prosta rzecz, żeby wiedzieć, jak to się odbywa wszystko.
Można zrozumieć to w pół godziny czy godzinę spokojnie, ale oni tego po prostu nigdy nie usłyszeli i nie mają o tym pojęcia.
[01:46:42] - Ja myślę, że niektóre rzeczy są związane jednak z ich wykształceniem. My często mówimy, że Amerykanie to debile czy coś z kwestii Polaków, że my mamy bardziej ogólną wiedzę, oni mniej. Oczywiście nie do końca tak to wygląda, ale już pomijając to wszystko, oni mają bardziej ukierunkowane to szkolnictwo na zasadzie, że się bardziej wybiera jednak ten pewien aspekt, w którym się chcesz szkolić i się już tylko w tym szkolisz. I oni mogą być specjalistami w danej dziedzinie, znać się na czymś w danej dziedzinie, ale z reszty trochę nie ogarniać tego. I może niektórzy naprawdę wierzą w to, co widzą w mediach, w telewizji, co im się przedstawia, a służą tym służbom czy innym ludziom swoją wiedzą w danej dziedzinie. W taki ograniczony sposób troszeczkę. Znam się na budowie choinek, a reszta mnie nie interesuje. Ważne, że służę krajowi.
[01:47:43] - Tak to jest. Ja jednak uważam, że jakoś się nie składa. Jeżeli jest jakimś agentem Snowden, to nie NSA. Nie tych przynajmniej NSA, którzy na niego dybią. Ktoś po prostu inny. Jeżeli już. Bo faktycznie on ma taki wzrok dziwny trochę ten Edward Snowden. Jakoś mam ambiwalentne uczucie co do jego osoby, że z jednej strony faktycznie fajne ujawnia rzeczy, mówi sensownie, mówi słuszne rzeczy, a z drugiej jego oczy takie są nie do końca prawdziwe. Nie wiem, ale to tylko takie moje odczucia po prostu.
[01:48:24] - Ja osobiście powiem ci, nie wiem jak o nim myśleć. Mam nadzieję, że z czasem się to zmieni, co on tam przedstawia. Ja nigdy tak do końca stuprocentowej wypowiedzi jego nie słyszałem na zasadzie wywiadu pełnego, bo nigdzie nie mogłem trafić ani nie miałem czasu szukać. Przydałoby mi się zobaczyć i mimikę i to, co mówi.
[01:48:49] - Polecam. Jest dużo nagrań. W RT jest, w Channel 4. Ostatnio życzenia składał. Nie wiem, czy słyszałeś.
[01:49:01] - Nie.
[01:49:02] - O Edwardzie Snowdenie, który właśnie składał życzenia. Ogólnie mówił po prostu o... Tutaj to miałem, ale gdzieś jest. Przepraszam. End mass surveillance, czyli skończmy z masową inwigilacją. To jest takie życzenia Edwarda Snowdena do wszystkich nas. I tak właśnie na niego patrzę i myślałem, że dzisiaj właśnie będzie Mikołaj Rozbickie. On zawsze mi przypomina Snowden Mikołaja Rozbickiego, bo podobnie wygląda. Też taki geek trochę, może troszeczkę w innej tematyce.
[01:49:51] - Ciekawe jak ty wyglądasz. Też będzie geek taki.
[01:49:54] - Nie, nie aż tak. Nie mam takich zasług jak Snowden czy Mikołaj Rozbicki, ale w każdym razie są bardzo fajne życzenia dla nas, żebyśmy skończyli z masową inwigilacją. Czy to coś da? Nie wiem, ale myślę, że kropla drąży skałę i będzie coraz lepiej. Do większej liczby ludzi zacznie to docierać, że na tym nikt nie zyskuje, tylko wszyscy tracimy na tej masowej inwigilacji.
[01:50:24] - Ja mam nadzieję. Tylko jeszcze tak dodam od siebie, bo rzeczywiście odnośnie tego, co mówiliśmy, to właśnie wtedy jest łatwo poznać, bo jako ludzie jesteśmy w stanie przynajmniej to wyczuć, chociażby pozaverbalnie, czy ktoś jednak troszeczkę nas oszukuje, czy nie. Pod względem wyczucia treści, co do zachowywania się. Tak, w wielu przypadkach. Ty też się do mnie troszeczkę czepiałeś, że ja w niektórych audycjach trochę robiłem gnuj tak zwany. Trochę na zasadzie takiej, że jednak ja słysząc wypowiedzi już automatycznie czułem, że jest coś nie tak. Na przykład z gościem przykładowo. Tak było kiedyś z Lightworkerami, tak teraz ostatnio też z jednym z gości. Więc to takie trochę zachowanie jest w tym kierunku, że się czuje, że coś jest nie tak. Ja myślę, że to trzeba od razu w zarodku mówić o tym, że jest coś nie tak.
[01:51:22] - Gości z siódmej gęstości.
[01:51:25] - Tak.
[01:51:27] - Dobrze.
[01:51:27] - Ale czy pamiętasz, jak to było z Mikołajem Rozwickim, że on też za nimi poszedł, a to się skończyło, jak się skończyło, nie?
[01:51:36] - Ja do końca nawet nie wiem, jak tam się skończyło z tymi Lightworkerami. Coś tam dalej tworzą, ale nie wiem. Kontakt się urwał. Może warto by było się zapytać, ale nie wiem, czy drugi raz by chcieli wystąpić w audycji.
[01:51:54] - Trzeba się też samego Mikołaja zapytać, bo on też sam miał inne zdania. Teraz kompletnie ma inne o nich. Ale już pomijam to. Kwestia tego, czy byśmy się obudzili. Mówię, jeżeli będzie sytuacja taka, jak jest obecnie, to myślę, że nie. Wszyscy będą szli po równi pochyłej w dół. Będziemy się godzili na coraz gorszy ucisk i problemy, bo taka jest troszeczkę nasza mentalność. Jeżeli to byłby mocny skok nagle, mocne jakieś działanie, to tak, jeszcze okej, byśmy byli w stanie stworzyć opór. Na zasadzie wody, że jak uderzasz mocno w wodę, to to odbija, a jeżeli delikatnie się zanurzasz, to nie ma problemu z tą reakcją oporu. Tu myślę podobnie, że oni tak działają, małymi krokami, więc najważniejsza jest informacja, wiedza, propagowanie tej wiedzy, czyli to, co robisz ty chociażby w audycji.
Tylko żeby była bardziej promowana. Oczywiście w niezależnej telewizji i w wielu innych miejscach.
[01:53:04] - Wiedza. Jasne. To jest ważna rzecz, ale takie informacje uważam, że nie mogą wszędzie dotrzeć, bo ta audycja była usuwana z radiów różnych. Też sam wychodziłem, bo widziałem, że tam po prostu są agenci. Przynajmniej tak jak czułem, że zostałem już wtłaczany w coś, więc musiałem uciekać z takich miejsc. Bo agenci będą chętnie przyjmowali ciebie, ale będą ciebie wałkowali. Będą ciebie próbowali, jak to się mówi, tymi swoimi mackami opląć.
[01:53:42] - Opleść.
[01:53:42] - Opleść, przepraszam. Opleść mackami swoimi i wtedy dostosować do siebie, do tego, jakie oni mają wymagania. Do tego też nie wolno dopuścić.
[01:53:52] - Tak, ja pamiętam, jak byłeś kiedyś w radiu, bez cenzury coś chciałeś zastartować.
[01:53:59] - Jedna audycja była, tak. Właśnie o tym radiu mówię.
[01:54:02] - Ja pamiętam, że kiedyś też miałem nawet z nimi zacząć współpracę i jak rozmawiałem z tym głównym twórcą, to muszę ci powiedzieć, że po jakiejś tej rozmowie, którejś z nim pierwszej czy drugiej, to jakoś tak bardzo nieprzyjemnie mi się wydawało to towarzystwo, że tak powiem. Nie w sensie ludzi, którzy tam oczywiście puszczali różne rzeczy, audycje czy tworzyli, tylko mówię co do tego głównego zarządu. Jakoś mi się to nie podobało. To jest kwestia, mówię, odczucia. Powinniśmy jednak korzystać z naszej intuicji, bo po to ją mamy.
[01:54:35] - Zdjęcia trzeba oglądać. Wystarczy porozmawiać z taką osobą i zdjęcia zobaczyć. Według mnie to mi wystarczyło. Potem jeszcze zachowanie, wszystko się sprawdziło. To jakaś tutaj niespodzianka nie była. Nie wiem. Tak po prostu na odczucie. Wiem, że można kogoś czasem skrzywdzić i tak dalej, ale warto, jak to się mówi, dmuchać na zimne. Jeżeli coś nie tak, nie gra, dziwnie się po prostu dzieje, to po prostu trzeba uciec. Mogą być różne problemy, więc lepiej trzymać się z daleka.
[01:55:14] - To może tak na koniec, bo przecież ja zajmuję mnóstwo audycji niepotrzebnie, to może tak na koniec korzystajmy z naszych możliwości, z naszej intuicji. Uczmy się jak najwięcej, zdobywajmy jak najwięcej wiedzy i starajmy się powoli próbować masą właściwie, grupą przeciwdziałać, bo sami jako jednostki mamy małe możliwości przebicia się. Szczególnie, że każdy z nas do tego tak podchodzi, że jak jestem sam, to boję się i będę szedł za grupą. Niestety te grupy, które są, to są te po złej stronie.
[01:55:53] - Dobrze, dzięki ci za ten telefon, Armor Cage. Życzę wszystkiego dobrego w Nowym Roku.
[01:55:58] - Pozdrawiam.
[01:56:00] - I dzięki. Dzięki za ten telefon.
[01:56:01] - Trzymajcie się. Pozdrawiam.
[01:56:04] - To był Armor Cage w bardzo długiej rozmowie, ale myślę bardzo ciekawej. Zawsze ma dużo Armor Cage do powiedzenia, bo także prowadzi audycje. Polecam, słuchajcie audycje Armor Cage. Może kiedyś mi podrzuci linka i wam dam, bo zawsze on zapomina. Ja potem też zapominam wziąć od niego. Nie wiem, czy nagrywa jeszcze, ale na pewno nagrywał. Kolejny temat, żeby już tak się zbliżać do końca. Właściwie się zbliżamy, bo jak mówię Edward Snowden. Albo nie, mam pomysł. Żeby nie puszczać wszystkiego na koniec, to chciałbym puścić w tej chwili, ale to jest aż 13 minut Może nie.
Odsyłam was do audycji z Edwardem Snowdenem, aż 13 minut. Nie będę puszczał w tej chwili. Audycja o sprawiedliwym w morzu niesprawiedliwości. Znajdziecie na pewno, jak wpiszecie Edward Snowden w wyszukiwarce na stronie teoriachaosu.com to na pewno znajdziecie. Bardzo ważna osoba, Edward Snowden. Jeszcze raz powtarzam i chyba to było najważniejsze wydarzenie w 2013 roku. Chyba nawet ważniejsze niż „UFO Disclosure”, ten film Cyrus i konferencja Citizen Hearing on Disclosure, gdyż były informacje, w które ludzie mogli uwierzyć. Ludzie nie uwierzą, nawet jakby to był faktycznie kosmita w filmie Stevena Greera, właściwie nie Stevena Greera, ale dzięki Stevenowi Greerowi zrobiony film Cyrus, że nawet jakby był to kosmita i tu byłyby po części dowody na to, to i tak ludzie by nie uwierzyli w to. Tak by nie uwierzyli, więc absolutnie nie. Tu nawet nie wierzą Edwardowi Snowdenowi nie wierzą.
I powolutku, bo jednak ludzie mogą uwierzyć w inwigilację, że taka organizacja jak NSA istnieje naprawdę i inwigiluje ludzi. W to mogą uwierzyć i jest do uwierzenia. Więc dlatego uważam, że to jest najważniejszy news. Tutaj Aborcjusz pisze, że Clintonowi uwierzyli, jak powiedział: „I have not sexual relations with this woman”. Niektórzy uwierzyli, niektórzy nie uwierzyli. W sumie nie musiał, nie było impeachmentu, nie musiał się podać do dymisji. To mało istotna sprawa była tak naprawdę, bo służby specjalne się zemściły na Clintonie, podsuwając mu różne stażystki, a tak naprawdę agentki wywiadu izraelskiego. Ale dobrze, zostawmy to na inny czas tą sprawę. Do kolejnej przechodzimy ważnej, bardzo ważnej, ważnego wydarzenia, czyli dobry. Chodzi o walutę lokalną, której poświęcone były dwie audycje, a właściwie jedna audycja, druga troszeczkę mniej.
Dwie audycje z Dariuszem Brzozowcem, praktykiem ekonomistą. Ten projekt został uruchomiony na początku wakacji 2013 roku. Wybrano nazwę i ten projekt cały czas jest organizowany. Na początku 2014 roku ma ta waluta wystartować. Waluta lokalna dobry, która może jednak zdobyć pewne uznanie w Polsce ze względu na to, że ludzie nie mają pieniędzy, ale mają czas, mogą coś robić. Rolnicy mają produkty, których nie mogą sprzedać, ale mogą uczestniczyć w wymianie za pomocą innej waluty, niekoniecznie złotówek. I to jest myślę świetne rozwiązanie lokalne. Waluta lokalna. Dodatkowo bezodsetkowa waluta, czyli nieprodukowana tak jak dzisiejsza waluta, które wszystkie waluty dzisiejsze, te oficjalne są walutami odsetkowymi, w których banki pobierają procent od pożyczania pieniędzy na procent, a pieniądze są produkowane, czyli pobierają odsetki od produkowanych praktycznie przez siebie pieniędzy. Wiadomo, że przez Bank Centralny, ale tak naprawdę de facto te pieniądze najwięcej zarabiają banki komercyjne na tym, gdzie pobierają odsetki od pieniędzy branych z powietrza.
Czyli biorę sobie z kapelusza pieniądze, w uproszczeniu mówię, biorę z kapelusza pieniądze i na nie nakładam odsetki, bo daję ci te pieniądze, ale ty mi masz oddać. Daję ci 1000, ale ty mi masz oddać 1200 za rok czy tam 1100 za rok masz mi oddać. Z tego tysiąca, co pożyczyłeś. Tak banki przede wszystkim zarabiają na tym. Natomiast dobry byłby poza bankową walutą, poza państwową walutą. Jak najbardziej krok w dobrym celu. Czekam na waluty globalne, a właściwie niekoniecznie muszą być globalne. Mogą być lokalne, ale oparte o złoto, srebro, o rzeczy materialne. To by była nowa jakość i dla odważnych, bardzo odważnych ludzi myślę, że to byłoby coś, na czym mogliby zarobić, a ludzie skorzystać na tym. Waluty lokalne bardziej trzeba traktować nie do inwestycji, tylko do wymiany.
A srebrne, złote waluty pokryte srebrem, złotem do raczej magazynowania kapitału, powiedzmy. Tak by to mogło być poukładane. Jeszcze jest dodatkowa waluta Bitcoin, Litecoin i inne coiny. Wirtualna waluta, która została stworzona nie wiadomo przez kogo. Natomiast ktoś tam Litecoin stworzył. Wiemy kto, ale Litecoin jest oparty na Bitcoinie. Jeżeli mamy backdoora w Bitcoinie, to będziemy mieli backdoora w Litecoinie, więc tutaj jest to ta sama grupa. To nie jest nowy zupełnie algorytm, zupełnie inaczej zaprojektowany, jest tak samo oparty na takiej samej zasadzie. Więc nie mówię, że nie. Być może faktycznie zwykli normalni ludzie, geniusze stworzyli albo geniusz stworzył tego Bitcoina i tak naprawdę nie ma rząd z nim nic wspólnego.
NSA i inne złowieszcze zbrodnicze organizacje. Kto wie? Jeżeli tak, to tym lepiej. Cena Bitcoina, jak widzicie, wzrosła bardzo mocno w przeciągu roku właśnie przez to, że zwykłe waluty tracą wiarygodność. Ludzie odchodzą od zwykłych walut, tylko na razie nie mają za bardzo do czego, bo tak jak mówiłem, lokalne waluty jeszcze nie powstały. Gdzieniegdzie jedynie w Bristolu powstała, w Szwajcarii mają lokalne waluty, ale tu w Polsce, w Irlandii, w Wielkiej Brytanii ogólnie, czy też w wielu innych krajach nie ma tej waluty. Tak samo srebrnej, złotej waluty nie ma. Była w Stanach przez jakiś czas w kilku stanach używana też dosyć lokalnie, ale została zamknięta przez Fed, agentów wysłanych przez Fed i to wszystko zostało rozbite. Złoto, srebro skonfiskowane. No i niestety tak to się zakończyło.
Także to myślę, że bardzo ważny temat. Będziemy śledzili. Jak jesteście ciekawi, jak działa ekonomia kryzysowa, nasza aktualna, bo to nie jest gra Monopoly, nie pokazuje naszej ekonomii, tylko wyidealizowaną ekonomię, bzdurną zupełnie. Jest gra Kryzys, która pokazuje właśnie, w jakiej my ekonomii żyjemy. W naszej ekonomii możemy sobie zagrać w grę Kryzys, gdzie zobaczymy jak to wszystko wygląda. Polecam wam wszystkim chętnym do zakupienia. I ostatni taki temat. Tutaj docent na czacie pisze, że się w Irlandii zawiązuje. Tak, z tego, co mówił Dariusz Brzozowiec, że się zawiązuje, ale bardzo powoli, żeby to zrobić, może pokonali 20%, może bardziej 10% tego, co zrobiła w Polsce w grupie Dariusza Brzozowca. Także to jeszcze dopiero raczkuje zupełnie w Irlandii.
Tutaj też docent, jeśli mogę, zacytował Matrixa, że nie wszyscy są gotowi do odłączenia. Niektórzy tak bardzo wierzą w system, że są gotowi zginąć w jego obronie. Tak, ale myślę, że coraz mniej jest gotowych zginąć w jego obronie, bo wszyscy mają dosyć tego świata. Bo my nawet pamiętamy, że jednak kiedyś było troszeczkę lepiej, że ludzie byli mniej zachłanni, mniej musieliśmy pracować za większe pieniądze i tak dalej. Więc widzimy, że wszystko idzie do większego zniewolenia na naszych oczach. Kolejnym ostatnim tematem, zanim do niego tutaj dojdę, możecie dzwonić jeszcze, możecie dzwonić teoriachaosu.com lub telefon. Telefon dzisiaj niestety nie działa, więc go odłączyłem, więc możecie dzwonić teoriachaosu.com Skype. Za tydzień mam nadzieję, że z telefonem już wszystko będzie okej. Ostatnim tematem jest JFK, a właściwie osoba, która wystąpiła na żywo. To była rozmowa w języku angielskim.
Syn whistleblowera. Można powiedzieć, że też whistleblower, ale mniejszy. W każdym razie syn whistleblowera, który ujawnił, jak wyglądał zamach na JFK, kto był odpowiedzialny za niego. Padło nazwisko mordercy. Powiedział też, że Oswald to był kozioł ofiarny. Odsyłam was do audycji o JFK od 22 listopada. Akurat w 50. rocznicę śmierci jego. Kto by się spodziewał, że aż 50 lat minęło od tych wydarzeń? Ale niedługo, miesiąc później była kolejna rocznica, która też była o Fedzie.
100 lat minęło od założenia Fedu, najbardziej zbrodniczej instytucji na świecie. Ale wracając do JFK, byłem niezmiernie zaszczycony, że wystąpił syn whistleblowera na żywo, a opowiedział bardzo szokujące, fenomenalne rzeczy. Odważne myślę. Nie są to rzeczy proste, które mówią część rzeczy. Natomiast tutaj padło mnóstwo ciekawych informacji w temacie tej zbrodni, której od 50 lat nie potrafimy rozwiązać, bo to rozwiązanie leży w zasięgu ręki, ale jest utajniane przez tych samych, którzy zlecili morderstwo JFK, prezydenta Stanów Zjednoczonych. Wyobrażacie sobie, co by się stało, gdyby się okazało, że to ludzie z CIA zlecili morderstwo i wykonywali? JFK-a? Prezydenta, którego mieli chronić? To byłoby trzęsienie ziemi. Także to jest trzęsienie ziemi.
Gdyby te rzeczy dostały się do mainstreamu, które były w audycji, w Teorii Chaosu, audycji o JFK-u, byłoby trzęsienie ziemi. W Polsce to chyba małe znaczenie by było, bo w Polsce to i tak mało kto słucha tego i interesuje się. Mało kto wie, kto to był JFK. Natomiast w Stanach Zjednoczonych trzęsienie ziemi byłoby na 100%. Także to jest, myślę, najważniejsze wydarzenie dla audycji. Tak bym powiedział, że Whistleblower wystąpił na żywo. Natomiast najważniejsze wydarzenie ogólnie bym powiedział, że to był Edward Snowden i jego ujawnienie. A dla mnie najważniejszym wydarzeniem, takim osobistym, to było przybycie na Bilderberg 2013. Oczywiście musiałem zainwestować swoje pieniądze, ale naprawdę to są grosze. To jest nic, co wydałem w stosunku do tego, co uzyskałem, że byłem tam, że spotkałem się z ludźmi od teorii spiskowych.
Jest to naprawdę niesamowite przeżycie i warte każdych pieniędzy, bo spotkanie z ludźmi myślę, że są dużo bardziej wartościowe niż jakiekolwiek pieniądze. Czy wymiana poglądów, czy możliwość nawet prowadzenia takiej audycji jak ta jest, myślę, dużo bardziej interesujące i ważne niż pieniądze. Pieniądze przeminą, a mam nadzieję, że ta audycja zostanie i będzie drążyła tą kroplę w skale. Także tutaj jeszcze zobaczę na chwilkę na czacie, czy coś tam piszecie. Też nie widzę za bardzo. Wybaczcie, że nie udało się dzisiaj z gościem. Tak czasem bywa niestety. Ja nie płacę gościom absolutnie. Też nie mogę zagwarantować dużej reklamy im czy czegokolwiek. To, że przychodzą, to jest tylko i wyłącznie ich nieprzymuszona wola, chęć i poświęcenie czasu.
Bo jednak poświęcenie czasu to należy tutaj wyrazić szacunek, że ludzie przychodzą i nawet jeśli uważają się za kogoś, kim nie są. Może czasem fantazjują, nie wiem. Trudno to powiedzieć. Czasami może łatwiej trochę. Należy się szacunek, że przychodzą i chcą opowiedzieć o swoich różnych sprawach. To jest bardzo ważne, żeby po prostu dyskutować, żeby posłuchać też, co ma do powiedzenia druga strona. Ta, której może czasem nie akceptujemy. Myślę, że to jest bardzo ciekawe. Postaram się, żeby jeszcze więcej pojawiło się gości w 2014 roku. Na pewno będą nazwiska też już te, które pojawiły się wcześniej, w 2011, 2012 czy właśnie w 2013, bo nie jest się w stanie zapewnić cały czas nowych gości.
Ale też i tacy będą na pewno. Zastanawiam się, żeby pojawili się zagraniczni goście, bo może mój angielski nie jest najlepszy, ale myślę, że wystarczający, aby po prostu jakoś poprowadzić audycję po angielsku. Tylko raczej już nie na żywo. Byłyby po prostu wywiady, myślę, na martwo, bo na żywo to jednak trzeba by było po prostu dać możliwość czasu. Jest to ciężkie, żeby ktoś się dopasował. Ja już jednak musiałbym do tych zagranicznych gości się dopasować w jego dogodnym terminie i to byłoby łatwiejsze. Postarałbym się, ale to naprawdę wymaga mnóstwo pracy. Te zagraniczne wywiady, bo później można wstawić tylko w języku angielskim, co może też nie jest złym pomysłem, bo większość jednak Polaków zna angielski i sobie poradzi, bo przetłumaczenie tego i zrobienie lektora do takiego wywiadu wymaga naprawdę mnóstwo pracy. Ale chciałbym. Naprawdę chciałbym przeprowadzić kilka wywiadów z różnymi osobami, bo na pewno część z nich byłaby chętna do wzięcia udziału w takiej audycji.
Nie mówię, że wszyscy, bo takie osoby jak Alex Jones czy David Icke to raczej byłaby bardzo wielką trudnością, aby zaprosić do audycji, ale właśnie jakichś może troszkę mniej znanych, takich teoretyków spisku byłoby dużo łatwiej. Dobrze. Miałem jeszcze powiedzieć o planach na 2014 rok. Tyle planów było zawsze. Tutaj mówiłem wam o podcastach. Cztery zaległe podcasty, które obiecałem zrobić, a jeszcze nie są gotowe. Przynajmniej chciałbym jeszcze teraz, w tym 2013 roku zrobić jeden z tych czterech, żeby się pojawił. Dlatego plany są rozbudowane, ale jak wyjdą? Chciałbym, żeby przynajmniej 50% wyszło z tego. Będą podane informacje, bo chciałbym też zebrać pieniądze na przykład na zmianę strony, grafiki, zatrudnić fachowca od WordPressa.
Chyba żeby znalazł się jakiś fachowiec za darmo, który wprowadziłby do systemu parę rzeczy, które bym powiedział, bo mam rozpisane, ale nie mam czasu, żeby się tym zająć. To raz. A dwa nie chce mi się też uczyć od nowa WordPressa dokładnie, bo to już potrzeba by było zaawansowanych rzeczy w tym WordPressie. A może w innym systemie? Oczywiście też może być, ale WordPress myślę, że do tego najbardziej sprawdzonym systemem. Także polecam, jeżeli chcecie założyć bloga, podcast czy audycję radiową polecam wam WordPress. WordPress to może nie najlepszy system, ale bardzo dobry. Bardzo ułatwia dużo rzeczy, automatyzuje mnóstwo rzeczy, także naprawdę jest fajny. Może nie do bardzo skomplikowanych projektów, ale do projektu audycji czy podcastu, czy też bloga jak najbardziej. Tak jak mówiłem, w Irlandii chciałem zwiedzić te duny, zrobić reportaż z pobytu tam, ale zobaczymy jak wszystko wyjdzie.
Także bardziej z wysyłką tych wszystkich gadżetów szybciej. To mnóstwo rzeczy, które chciałbym, żeby działały perfekt i nie było problemu. Komunikacja lepsza, wiadomo, strona internetowa, nie tylko design, ale cała, żeby była bardziej czytelna. Już nie mówiąc o samym designie tej strony i typografii i tak dalej, które nie domagają. Dlatego mówię, jeśli się uda, będą możliwości, będą na to też fundusze, to jak najbardziej od razu będę chciał, żeby to było zmienione. Także to może tyle o planach i chciałbym życzyć wam w 2014 roku samych sukcesów, zdrowia, a najwięcej szczęścia, aby być ludźmi szczęśliwymi, bo tylko człowiek szczęśliwy tak naprawdę może walczyć z systemem. Bo jeżeli nie będzie szczęśliwy, nie będzie widział sensu życia, nie będzie walczył z systemem, po prostu pójdzie po najmniejszej linii oporu i tak, jak mu ten system da nie tyle smycz, co da jakąś tam marchewkę, będzie taki człowiek prowadzony przez system, a myślę, że nie o to chodzi. I tak myślę, że możemy zakończyć tę audycję. Jakieś słyszę przesłuchy. Sorry.
Dziwne dziwności. Edward Snowden, nasz bohater największy tutaj w 2013 roku, ale było tych bohaterów dużo, dużo więcej. Chociażby Steven Bassett, Steven Greer od Disclosure, Grzegorz Glinka z Samochodem Elektrycznym 2000. Mnóstwo. Mówię, żebyście też dawali przykład innym. Trzymajcie się, za tydzień, właściwie w przyszłym roku 2014. Cześć! Miłego weekendu. Hej!
[02:21:53] - Do you talk to the trees? Do you know the story behind every star? To find what is near, have you traveled too far? Do you know the story? Do you talk to the trees? Do you know the story behind every star? To find what is near, have you traveled too far? Do you know the story?