[00:01] - Teoria chaosu.
[01:10] - Witajcie bardzo gorąco i serdecznie. To jest audycja Teoria Chaosu, audycja o spiskach, rzeczach niewyjaśnionych, raczej o spiskach bardziej niż rzeczach niewyjaśnionych. Już dłuższy czas myślę, że więcej spisków, ale także rzeczy niewyjaśnione czasami goszczą na falach tej audycji. Audycja w dwóch radiach jest emitowana. Właściwie audycja emitowana jest w dwóch radiach. Można chyba tak i tak powiedzieć. W Radiu Paranormalium oraz Radiu Nafali. Niedługo myślę, że będą nowe radia. Odważne. To są dwa najbardziej odważne radia w Polsce, które nie boją się puszczać tej audycji, która mówi nie zawsze może rzeczy wygodne dla establishmentu, ale w większej części chyba jednak prawdziwe.
Nie mogę niestety ocenić, w ilu procentach, ale myślę, że więcej niż 90%. Przynajmniej tak mi się wydaje. Zanim przejdę do dzisiejszego tematu, mnóstwo newsów, także dotyczących audycji, ale przede wszystkim ogólnie rzeczy, które się wydarzyły w ostatnim czasie na świecie. Z takich newsów dotyczących audycji chciałbym z tego miejsca wszystkim sponsorom z tego roku i zeszłego roku, ale szczególnie tego roku, 2013 rok, podziękować za wszelkie wpłaty. Dzięki nim mam tutaj oto mikser, z którego nadaję. Z większej części z waszych wpłat zostały te środki wydane na mikser. Także komputer, z którego tutaj nadaję, który jest dosyć niezawodny, muszę powiedzieć, bardzo ładnie. Kiedyś miałem wielkie problemy, miałem dosyć słabe komputery. Na dwóch nadawałem kiedyś, trzech nawet komputerach, teraz wszystko na jednym i muszę powiedzieć, że jest to dużo, dużo bardziej wygodne, ale jego moc jest dosyć potężna. Chyba znacznie, nie wiem, ileś razy potężniejsza.
Wyobrażacie sobie, że ileś razy bardziej potężna jest to maszyna niż komputer, który mieli astronauci lecący na Księżyc. Dolecieli. Dolecieli i wrócili. A ja mam dużo, dużo potężniejszą maszynę tutaj w domu. Także dzięki wam. Dziękuję jeszcze raz. Życzę wszystkiego dobrego. Może jeszcze nie Nowego Roku, bo będzie za tydzień audycja taka bardziej noworoczna z niespodzianką. Będzie gość. Tutaj nie zdradzam, ale naprawdę warto.
A dodam, że żeby się skontaktować z Teorią Chaosu, zadzwonić do audycji to jest Skype teoriachaosu.com, a telefon już działa. To jest dla Polski +48 33 482 72 32. Jeszcze raz powtórzę telefon 33 482 72 32. Jest to telefon numer polski, lokalny. Nie zdradzę z jakiej strefy, ale 33 numer jest kierunkowy i jeszcze Skype teoriachaosu.com. Dobrze, przechodzę do newsów. Ich było całe mnóstwo, mógłbym powiedzieć w tym i wcześniejszym tygodniu newsy, których nie udało mi się zebrać wcześniej. Także zacznę może od Bitcoina. Temat chyba ten nie schodzi z ust nawet na stronach spiskowych czy stronach takich nie mainstreamowych w internecie, które piszą o wszystkim. Dużo osób pisze, że to jest schemat Ponziego, że to jest piramida.
Uważam, że to nie jest prawda. To nie jest żaden schemat Ponziego, nie jest żadną piramidą Bitcoin. To jest po prostu, jeżeli już, to bańka spekulacyjna, po prostu przeszacowana wartość jest Bitcoina, ale jak najbardziej jest użyteczny w wymianie, może bardziej nielegalnych rzeczy, ale także legalnych, które ludzie sobie wymieniają. Przesyłanie pieniędzy jest dużo tańsze za pomocą Bitcoina niż jakieś Western Union czy inne sposoby przesyłania czy zwykłe przelewy. Także tutaj akurat nie można powiedzieć, że ten Bitcoin jest bezużyteczny, że to tylko jest i wyłącznie tak, jak niektórzy porównują do tulipanów, chociaż tulipany też są użyteczne, więc faktycznie do tej bańki spekulacyjnej na tulipanach, która kiedyś wybuchła w Holandii. Pękła właściwie, nie wybuchła. Bańka pęka i może być. Nie mówię, że jest, ale może być bańką. Natomiast na pewno nie jest żadną piramidą, jak niektórzy próbują powiedzieć. Tutaj Hardon na czacie pisze, że o Bitcoinie było ostatnio na TVN-ie.
Niestety nie mam telewizji, nie oglądam polskich mediów, absolutnie nie czytam. Czasami tylko jeżeli jest jakiś ciekawy news. Niestety nie wiem, o czym mówili, ale znając TVN pomiędzy prawdziwymi rzeczami umieszczali kłamstwa, przeinaczenia, dezinformacje, więc nie polecam wam tej stacji. Jest to chyba najgorsza stacja, jaka jest w Polsce, jeśli chodzi o propagandę. Inne robią to nieudolnie. Na przykład Telewizja Polska ewidentnie jest nieudolną stacją i nie potrafią czasami gościa zatrzymać, nie potrafią go ocenzurować. Niestety wychodzą wtedy oni na tych nierozgarniętych i umysłowo rozwiniętych inaczej dziennikarzy z TVP. Ale zostawmy może media w Polsce. Tutaj jest news dosyć mocny, że pojawił się na większości portali, że FBI ma największy portfel Bitcoinów. Wyobraźcie sobie.
To nawet napisał magazyn „Wired”, że FBI oficjalnie ma największy portfel. Są nieujawnione Bitcoiny, czyli prawdopodobnie są ludzie, którzy nie ujawnili się, być może także Satoshi Nakamoto, domniemany twórca Bitcoina, który prawdopodobnie ma największy portfel. Duża część Bitcoinów jest nieujawniona jeszcze. Nie wiemy, do kogo należą one. FBI faktycznie z tych oficjalnych wiemy, że ma największy portfel. A największy, bo najwięcej okradła ludzi z Bitcoinów FBI, czyli Federal Bureau of Investigation. Chyba tak to się nazywa. I wyobraźcie sobie, że FBI zamknęło Silk Road i przejęło wszystkie Bitcoiny z tego Silk Road-a, które należały do Dread Pirate Roberts, do pirata strasznego, pirata Roberta, który tak naprawdę nazywa się, mogę ujawnić, w sumie nie wiem, dziennikarze nie powinni ujawniać, ale ja ujawnię. Jest to Ross William Ulbricht, twórca Silk Road-u. Niestety nie wyjechał w porę ze Stanów Zjednoczonych, robiąc taki portal.
Mieszkał sobie w Stanach Zjednoczonych, chyba bodajże w Kalifornii. W końcu go aresztowali, przejęli jego Bitcoiny. Na szczęście pan Ulbricht je zakodował, jeśli dobrze kiedyś przeczytałem newsa, że one są zakodowane, także myślę, że jest to prawdą i FBI nie może uzyskać tych Bitcoinów. Także ma te Bitcoiny, ale nie ma. Bitcoiny mają to do siebie, że pan Ulbricht mógł te Bitcoiny sobie przekopiować w inne miejsce, już w odkodowanej postaci. Może mieć je gdzieś i może je upłynnić w każdym momencie. Jeżeli je upłynni, te wtedy Bitcoiny, które należą do FBI, będą nieważne. Stracą wartość, jeśli on przeleje te Bitcoiny na przykład na inne konto i tak dalej. Także kto pierwszy, ten lepszy. Niestety jest w więzieniu pan Ulbricht, więc ma trochę utrudnione działanie, ale niedługo myślę, że i tak wyjdzie.
Maksymalnie chyba 10 lat może dostać, może nie. Nie wiadomo. Sprawa jest w toku. To jest pierwszy news. FBI ma 144 tysiące Bitcoinów, wyobraźcie sobie, które są warte około 100 milionów dolarów. Te z Bitcoina stanowią jakieś 20% wszystkich tych Bitcoinów, które FBI nakradło. Trzeba to powiedzieć otwarcie. Ukradło ludziom, którzy handlowali sobie różnymi rzeczami. Wszystko powinno być dozwolone. Tutaj na czacie Kunrat44 pisze, że 144 tysiące to jest liczba w Apokalipsie świętego Jana.
Być może. Może to o tą właśnie liczbę chodzi, o 144 tysiące Bitcoinów. Mam jeszcze news o Bitcoinie z Polski, że niestety nie jest to środek nielegalny, nie są to żadne pieniądze, w ogóle nic nie chcemy od Bitcoina. Najpierw niech ludzie sami powiedzą. Jeszcze to z ministerstwa niejaki Szymon Woźniak z Ministerstwa Finansów powiedział: „Nie stoimy na przeszkodzie rozwoju Bitcoina, jednak oczekujemy od jego użytkowników deklaracji, czy oczekują od państwa ochrony i regulacji, czy pozostawienia państwa z boku”. Nikt się nie będzie pytał. Po prostu ludzie robią i nie da się zatrzymać Bitcoina. Ci ludzie władzy myślą, że mogą zatrzymać Bitcoina, że mogą sterować nim czy cokolwiek. Niestety, jeżeli nie znają matematyki, która potrafi rozkodować Bitcoina, niestety nic nie mogą zrobić. Ale oczywiście dodaje, że tak, oczywiście trzeba płacić podatki od transakcji związanych z Bitcoinem.
Pięknie. Także wiemy, że podatki tak, a niekoniecznie jakaś pomoc. Nikt by nie oczekiwał od państwa pomocy. Na razie póki co państwo się wstrzyma od tego z daleka i tak powinno zostać. Tak by było najlepiej. Mamy pierwszy telefon skypowy. Jest z nami Krzysiek. Witaj, Krzysztofie.
[11:40] - Witaj. Powiedzieć coś o Bitcoinie, bo Bitcoin teraz jest napompowaną bańką spekulacyjną i ktoś się dorobił na tej całej hossie, gdzie Bitcoin podskoczył do 1300 dolarów ostatnio i było głośno, że-
[12:02] - Ale spadł niewiele, bo chyba do 500 czy 400?
[12:05] - Czekaj, daj mi momencik chwilę zobaczyć. Teraz Bitcoin kosztuje 631 dolarów i ludzie zaczęli masowo wypłacać go. Tyle że jaka jest kwestia? Że w Polsce polskie prawo, jeżeli nie możesz udowodnić, skąd masz ten dochód, państwo ci zabierze 75% podatku z tego. Także ja bym na miejscu Polaków i jeżeli macie jakieś Bitcoiny, bo ja mam naprawdę sporo Bitcoinów, które są mnóstwo warte i nie mogę ich wypłacić, bo nie chcę mieć żadnych problemów, że skarbówka mnie dojedzie i właśnie coś kombinuję.
[12:43] - Tak.
[12:44] - Ludzie, polecam wam tak: skontaktujcie się z jakimś zaufanym ekonomistą czy prawnikiem i dogadajcie się, jak wyprać te pieniądze, bo w Polsce naprawdę-
[12:55] - Najlepiej za gotówkę kupować Bitcoina. Po prostu dogadać się z kimś za gotówkę.
[13:01] - Dobra, ale jeżeli ja na przykład te pieniądze wykopałem, bo kopałem i mam, nie powiem ci, ile mam, ale wiesz, że teraz to-
[13:08] - 100 Bitcoinów.
[13:11] - Słucham?
[13:12] - 100 Bitcoinów masz.
[13:13] - Nie, mam więcej niż 100 Bitcoinów. Powiem ci tak: jeżeli bym całą kasę wypłacił, to mógłbym sobie porządną firmę kupić. Firmę z dobrym zapleczem i finansowym, i ludzkim, i technologiami, i mógłbym sobie coś legalnego robić. Tylko że nie mogę tych pieniędzy upłynnić z tego względu, że jestem obywatelem Polski w tym momencie i urząd skarbowy wyczeka mnie, żeby okraść.
[13:43] - Jeżeli masz tyle, to warto założyć pieniądze i otworzyć sobie konto w raju podatkowym i wypłacić pieniądze w raju podatkowym.
[13:50] - Tak, ale właśnie-
[13:51] - I pieniądze przewieźć. Ja nie wiem, czy doradzam teraz przestępstwo jakieś, bo ja się na tym nie znam, ale nie można dawać się robić skarbówce, bo to jest złodziejstwo, co oni uprawiają. Mówisz 70% od tego, że-
[14:06] - 75%.
[14:06] - Przecież to się w głowie nie mieści. 10% to jest strasznie dużo, a 70% to jest coś niebywałego.
[14:13] - Tak, ale co jest najśmieszniejsze, że dużo ludzi na przykład dorabia się w handlu na torze. Wiesz, co to jest tor?
[14:22] - Wiem. To jest taka sieć wewnętrzna tak zwana.
[14:26] - Na przykład co Silk Road-
[14:29] - Onion.
[14:30] - Tak, ale wracając do tematu Ulbrichta, to Ulbricht sam się w to wwalił w całą tą kapę, bo ten idiota mieszkał w Kalifornii, tak jak mówisz. W Kalifornii? Tak, on gdzieś tam mieszkał na wschodnim wybrzeżu.
[14:43] - I prowadził te interesy w Stanach myśląc… Przecież mając tyle pieniędzy mógł sobie mieszkać gdzie chciałby. Mógłby mieszkać w Ekwadorze na przykład.
[14:51] - Tak, ale wiesz co ten koleś odjebał? Ten koleś był takim idiotą, że-
[14:57] - Nie był idiotą zrobić-
[14:59] - Wiesz, jak on się wwalił w całą tą kabałę?
[15:02] - Tak. On po prostu ujawnił się kiedyś na forum wcześniej.
[15:07] - Nie. Wiesz dlaczego? To nie było tak, że ujawnił się na forum. On miał nawet wywiad na Reddicie rok temu, coś takiego. Ale wiesz co ten koleś zrobił? Zamówił od jakiegoś kolesia z Kanady osiem paszportów na różne dane i na różne kraje, żeby na te paszporty wykupywać dodatkowe serwery na Silk Road. I co się stało? Celnicy przechwycili paczkę i to odkryli.
[15:32] - Aha, to tak go złapali.
[15:34] - Tak, ale co najśmieszniejsze było, że ten koleś nie wysłał na jakiegoś słupa. Czy ktoś wie, co to jest słup? Na przykład taki żul-
[15:39] - Tak, oczywiście.
[15:40] - Na czyjś adres i nawet się może nie powiązał.
[15:43] - Prawdziwa osoba, która fikcyjne interesy, znaczy prawdziwe interesy robi, ale tak naprawdę ona nie stoi za tymi interesami, tylko ktoś inny.
[15:49] - Tak, to jest postawiona osoba.
[15:50] - Postawiona osoba, tak.
[15:51] - Ale koleś co zrobił, to wysłał to na swój domowy adres. Czaisz?
[15:59] - Mistrz inteligencji. Można powiedzieć, że trochę geek, ale nie można mówić, że był głupi. W tym sensie oczywiście był głupi, że zaufał. Myślał, że Stany Zjednoczone to jest bardzo przyjazny kraj. Ale zaprojektować ten system, zrobić taki system Silk Road to trzeba jednak chapeau bas przed panem Ulbrichtem, bo-
[16:19] - Koleś się dobrze obłowił. Ale jeszcze jest kwestia tego drugiego kolesia, który hostował Freedom Hosting i Freedom Hosting to była taka serwerownia, która hostowała, powiem ci szczerze, że 80% wszystkich stron w Torze. Strony najróżniejszej maści, głównie pedofilię, wymiany, oszustwa, jak oszukiwać na Allegro, eBayu, na Amazonie, gdziekolwiek. Większość stron, jakie stały, to stały właśnie na Freedom Hosting. I koleś jak się wwalił, że FBI przejęło serwerownię. Nie serwerownię, przejęło jakimś cudem serwer i przyjęli hasło do niego i wrzucili tam exploita, który zaczął śledzić użytkowników.
[17:12] - Exploit to taki program, tak? Wyjaśnijmy słuchaczom. To program.
[17:16] - Exploit to jest takie coś, że wykorzystuje luki w oprogramowaniu i na przykład ten exploit, który był wykorzystywany, był wykorzystywany na przeglądarce Mozilla Firefox. Jeżeli ktoś korzystał z tej samej przeglądarki, którą używał do Tora i do normalnego internetu, to ten plik cookie mógł przetrwać i śledził dalej użytkownika, gdy się wylogował z Tora. I bardzo wiele ludzi wpadło i wpadł także Ulbricht. Boże, Ulbricht. Ten drugi koleś, już zapomniałem, jak on się nazywa. Po prostu wpadli mu na chatę. Okazało się, że jest podwójnym obywatelem. Jest Amerykano-Irlandczykiem. Ma własną firmę hostingową w Irlandii, ale serwer stał we Francji w firmie OVH, za który serwer ten koleś płacił własną kartą kredytową. Także też to było głupio pomyślane.
I powiem ci tak, doszliśmy do konsensusu, dlaczego się walił koleś. Dlatego się walił koleś, że po prostu używał systemu, którego nie aktualizował i to było FreeBSD 7.2, które było w roku 2008, czyli pięć lat nie aktualizował systemu, co było naprawdę bardzo głupim posunięciem.
[18:34] - Ale to system bardzo bezpieczny, trzeba dodać.
[18:37] - Powiem ci tak: FreeBSD jest bardzo bezpiecznym systemem, ale na obecne czasy — mamy teraz rok 2013, końcówkę 2013 roku, a 2008 to jest bardzo wiele zmian. Bardzo dużo zmian się w ciągu tych lat zmieniło, a nie oszukujmy się, FreeBSD jest powiązany z organizacją, która jest w Stanach Zjednoczonych i ja bym się nie zdziwił gdyby kolesie, którzy są- bo FreeBSD jest prowadzony przez organizację non-profit, która prawdopodobnie może być opłacana przez na przykład FBI.
[19:15] - NSA bardziej.
[19:16] - NSA, ale powiem ci tak: na przykład ostatnio czytałem gdzieś, że Linus Torvalds, właściciel kernela linuxowego został poproszony przez NSA o to, żeby jakiegoś backdoora wprowadzić do kernela, ale powiedział, że się nie zgodził. Ale nie wiadomo, jaka to może być prawda. Zobacz, że Linus mieszka w Stanach, w stanie Oregon i jest obywatelem amerykańskim.
[19:47] - W Stanach mieszka, a nie w Finlandii?
[19:50] - On jest Finlandczykiem, ale wyprowadził się do Stanów 10 lat temu gdzieś około i on jest obywatelem Stanów Zjednoczonych już od dwóch, trzech lat. Także powiem ci tak: za darmo nic nie ma od Amerykanów. I ja bym się nie zdziwił. Moim zdaniem najbezpieczniejszym systemem, jaki jest na rynku teraz, to jest OpenBSD, bo oni mają w ogóle paranoję na tym temat.
[20:12] - Słyszałem o tym, ale ten twórca OpenBSD chyba też współpracował ze służbami z tego, co słyszałem.
[20:18] - Powiem ci tak: wszystkie systemy, jakie są obecnie, są powiązane albo z Windowsem — no Windows swoją drogą — ale wszystkie systemy, jakie teraz są na rynku, to jest Unix się nie liczy. Unix jest na licencji BSD, czyli Berkeley Software Distribution. I te wszystkie systemy pochodzą z Uniwersytetu Kalifornii, więc nie wiadomo, co się za nimi kryje. Także ja bym naprawdę uważał. Bo Solaris, OpenBSD, NetBSD, nawet macOS, który jest na kernelu Darwina. Wszystko jest na BSD.
[20:54] - Jasne, ale może tak już te techniczne rzeczy. Czyli mówisz, że po prostu pan Ulbricht nie był zbyt mądry do końca?
[21:06] - Nie był zbyt mądry.
[21:07] - Jasne. Ale co powiesz o Bitcoinie? Bo o Bitcoinie zaczęliśmy.
[21:11] - Bitcoin tak.
[21:12] - O bańkach.
[21:13] - Ja powiem ci tak, kolego kochany, że Bitcoin jeszcze do marca kosztował na przykład 10 groszy za Bitcoina i nagle się koło niego taki boom zrobił. Boom się wokół niego zrobił, gdy właśnie Ulbrichta aresztowano z Silk Road i się okazało: „O Jezu, cyberprzestępcy urządzili sobie azyl w internecie. Mój Boże, sprzedawali narkotyki bez żadnych ograniczeń, wymieniali się jakąś kryptowalutą. Jak to się nazywało? Bitcoin. Dobra, już wiemy”. Media napompowały to, ludzie to podchwycili, zaczęły się boom. I naprawdę, uwierz mi, ktoś się na tym grubo dorobił, ale już się nie dorobi, bo ta bańka, spekulacja zaczyna pękać, bo się Chińczycy, tak jak mówiłem, wycofali.
[22:01] - Tego jeszcze nie wiem. Gospodarki światowe w tej chwili bardzo dołują i dlatego ludzie odchodzą od waluty dolarów, euro i złotówek. Gdzie w 2014 roku najlepsi ekonomiści świata, na przykład Peter Schiff, zapowiadają po prostu kolaps ekonomii, hiperinflację, totalne takie zmiany, że po prostu nam się w głowie nie mieści. Ale o tym będzie audycja w 2014 roku. Na początku będzie o tym audycja. Mam nadzieję, że z ekonomistą i właśnie będziemy omawiali to, co mówią ci specjaliści od ekonomii i dlatego ludzie odchodzą między innymi do Bitcoina, bo Bitcoina po prostu nie da się tak zniszczyć prosto jak dolara. Dolara będą drukowali i koniec będzie.
[22:41] - Kwestia tego tylko jest, że nie zdajesz sobie z tego sprawy, że Bitcoinów może być tylko 21 milionów i więcej już nie może być ich. Nie oszukujmy się, pieniędzy nie starczy dla wszystkich, bo Bitcoina możesz podzielić do zeru.
[23:00] - Nie, starczy dla wszystkich, bo jest tam do satoshi.
[23:04] - Ale na przykład część dogecoina, tego nowego, co trzy dni jest, nie, dwa tygodnie ma. Co teraz też się koło niego dym zrobił. To jest coś tak jak Bitcoin. Na początku to było tak, że łatwo się kopało, że w ciągu jednego dnia mogłeś wykopać na przykład 10 000 Bitcoinów.
[23:31] - Tak.
[23:32] - I z ciągiem kopania-
[23:36] - Coraz trudniej.
[23:37] - Coraz trudniej. Ale teraz już taka trudność jest w Bitcoinie, że nie opłaca się tego kopać. I ja naprawdę podziwiam tych ludzi, którzy jeszcze decydują się na kopanie, co się w ogóle absolutnie nie opłaca w tym momencie. Na przykład Satoshi — według mnie to jest koleś anonimowy. Nie wiadomo, kim on jest i nie wiadomo, czy on-
[23:56] - Czy to jedna osoba, czy to organizacja, czy to NSA, bo też może NSA wypuściło to nie wiadomo.
[24:01] - Na przykład. Ale może być taka kwestia, że na przykład taki Satoshi przed tym, jak pokazał Bitcoina, wykopał sobie na przykład milion bitcoinów i teraz je upłynnia i patrzy, jak się ludzie biją o to. Powiem ci, że to jest moim zdaniem wielki przełom. A my czekamy, żeby tego się pozbyć i zwijam ten kurnik niczym Marcin Plichta od Amber Goldu.
[24:29] - Ale to było złodziejstwo jednak. To, co zrobił Marcin Plichta, to było oszustwo totalne.
[24:35] - Czemu? Dobra, ja się zgodzę, ale to nie był koleś-
[24:42] - I audycje miałem o tym w „Tajemnice III RP” były o Amber Gold. I to był słup. Marcin Plichta to jest słup vel Stefański.
[24:53] - Chciałbym jeszcze coś dopowiedzieć. Nie wiem, czy to było powiedziane u ciebie na audycji, ale ja tak myślę sobie, że Marcin Plichta miał dobry pomysł — bo tak, zgodzę się-
[25:04] - To nie jego pomysł był w ogóle. On był figurantem.
[25:07] - Ja się zgodzę z tobą, ale daj mi dokończyć. W ostatniej fazie trwania-
[25:12] - Dobrze, już musimy kończyć. Tak.
[25:13] - Ale tak, daj mi dokończyć szybko. Kupił sobie OTL Express. I OTL Express było legitną firmą, która świadczyła loty krajowe. Wtedy była afera z prywatyzacją LOT-u, gdzie miało Turkish Airlines to kupić, ale OTL się wtedy wbiło jako konkurencja dla LOT-u i LOT stracił dużo na wartości i zaczęła Pawlakowi się dupa palić, więc wokół Marcina narobił przypału. A Marcin po prostu chciał tym OTL Expressem zarobić szmal, żeby spłacić klientów Amber Goldu i zamknąć ten kurnik.
[25:54] - Nie, to była piramida finansowa. Nie dało się spłacić.
[25:58] - Dało się spłacić OTL-em.
[25:59] - Nie, firma była jedna i druga bankrutem. I LOT, i ta OTL Express to byli bankruci i tak dalej. Ale to jest zupełnie na inną audycję. Zresztą audycja była już chyba ponad rok temu o Amber Gold. Także polecam: „Tajemnice III RP” jest w internecie do znalezienia. Także dzięki ci, Krzyśku, za te informacje o Bitcoinie.
[26:21] - Okej, na razie.
[26:22] - Dzięki. To był Krzysiek, który posiada bardzo dużo bitcoinów. Mam nadzieję, że tutaj służby nie słuchają, a jak słuchają, to i tak nie wiedzą, kim jest Krzysztof. Także Krzysztofie, trzymaj się i nie daj się tym naszym łobuzom z Polski, bo uczciwie zarobiłeś, uczciwie wyprodukowałeś te bitcoiny. Witaj, Konradzie. Jest z nami Konrad44.
[26:50] - Witaj, Claude.
[26:51] - Masz informacje o Bitcoinie w Chinach?
[26:54] - Tak. Nie wsłuchiwałem się w te informacje bardzo dokładnie, ale tutaj w Wielkiej Brytanii w BBC News był taki felieton, taka migawka na temat Bitcoina i było to nadawane z kafejki internetowej w Chinach i rozmawiano z jakąś blogerką chińską, która zajmuje się Bitcoinem w Chinach. I usłyszałem taką ciekawą wiadomość, która właściwie ma sens. Oni powiedzieli coś takiego, że ten kurs Bitcoina może rosnąć dlatego tak gwałtownie i tak dalej, ponieważ rośnie chińska klasa średnia. To są coraz większe tysiące ludzi. A z powodu tego, jak są Chiny skonstruowane, że jest to trochę zamknięty system, zamknięte państwo komunistyczne, to oni nie mają w co tych pieniędzy swoich zarobionych inwestować. Więc coraz więcej ludzi się przerzuca na inwestowanie w Bitcoina, ponieważ internet, jaki tam jest w Chinach, to jest, ale wychodzi poza granice Chin. W związku z tym sobie handlują tym Bitcoinem. W związku z tym kurs jego rośnie. Czyli innymi słowy, gdyby to był normalny, wolny, otwarty kraj, to by sobie prawdopodobnie w jakieś dzieła sztuki inwestowali, tak jak Rosjanie, czy w jakieś firmy prywatne na giełdach.
A ponieważ tego nie mogą w Chinach, to inwestują w to, co mogą, czyli w Bitcoina i to winduje cenę jego. Taka informacja. Nie wiem, czy to prawda, ale przyczynia się to do waszej dyskusji.
[28:28] - Dziękuję. Dzięki, Konradzie, za te informacje. Bardzo ciekawe o Bitcoinie z Chinach. Chińczycy powodują zawyżanie tej ceny czy podbijanie ceny Bitcoina, bo bardzo inwestują w to. Także dziękuję ci za ten temat.
[28:46] - Dziękuję. To na razie. Powodzenia.
[28:49] - Także to był Konrad. A ja przechodzę jeszcze do newsów. Tyle mam newsów dzisiaj, ale postanowiłem dzisiaj odbierać telefony. Miała być audycja świąteczna, ale będzie inna o temacie, który już niektórzy znają. Polecam strona teoriechaosu.com lub teoriechaosu.com.pl i zawsze jest tam przed audycją temat audycji, ale jeszcze do niego nie przechodzimy. Wyobraźcie sobie, że służby NSA i inne w Stanach Zjednoczonych są przerażone, że Snowden wykradł znacznie więcej sekretów niż podejrzewano. Nawet NSA zaproponowało amnestię. Rozważa amnestię dla Snowdena, jeśli przestanie ujawniać informacje, które ukradł. Informacje o szpiegowaniu ludzi, szpiegowaniu wszystkich ludzi na świecie, polityków, kompletnie wszystkich, nawet prezydenta Stanów Zjednoczonych też. Czyli jest państwo w państwie, że NSA więcej robi niż może.
Zresztą sąd ostatnio też orzekł, że NSA te informacje zbiera nielegalnie. Jest to wbrew prawu. I zaproponowało teraz taki deal ze Snowdenem, że zaproponują mu amnestię, ale ma nie ujawniać już żadnych innych informacji. Na razie póki co Snowden nie rozważa takiej opcji. Nie wiadomo, jak to się rozegra, ale Ale bardzo się boją. Bardzo się boją, że dużo więcej ma informacji, które może ujawnić, niż myśleli. Więc to jest ciekawa sprawa. Kolejny news jest o Fukushimie. Temat powraca ze względu na to, że rośnie niebagatelnie zatrucie środowiska czy promieniowanie dookoła tej Fukushimy. Teraz oceany są praktycznie zatrute.
Ocean jest bardzo duży, więc to jest zatrucie bardzo rozrzedzone, ale jednak jest, można wykryć to. Wyobraźcie sobie, że każdego dnia, to są oficjalne dane, do oceanu emitowane jest 300 ton silnie radioaktywnej wody, która służy do chłodzenia reaktorów. Te reaktory podobno zostały wyjęte i bezpiecznie jakoś tak oddelegowane. Niby się połowicznie udała ta operacja, ale zatrucie po prostu wzrasta, maksymalnie wzrasta, więc jest to bardzo niebezpieczna sprawa. Minęło przecież od 11 marca 2011 roku dwa i pół roku i dalej odczuwamy skutki tej katastrofy. Może nie akurat w Polsce, ale odczuwamy ci, którzy mieszkają w tamtym rejonie, a nawet podobno w Stanach Zjednoczonych da się wykryć zwiększone promieniowanie. Sytuacja jest trudna. Propaganda zresztą w Polsce jest niesamowita, że co to się stało? Nic się nie stało, przecież to jest nic. Nikt nie umarł.
Nie wiem, skąd dane, że nikt nie umarł. Nawet jakby ktoś umarł, to kto odnotowałby to? Po prostu umiera ktoś na grypę, na jakąś inną chorobę i tak dalej. A to, że było to spowodowane chorobą popromienną nikt nie odnotowuje, żeby nie było paniki przede wszystkim. Kolejny news bardzo ciekawy jest o Google, który to Google skupuje firmy produkujące roboty. Ale nie byle jakie roboty, nie zwykłe roboty, takie roboty zabawki czy jakieś roboty à la Honda, gdzie to są takie roboty, w piłkę nożną grają i tak dalej, czy grają na pianinie, pomagają rozwiązywać jakieś zadania. Nic z tych rzeczy. To są roboty militarne, w 100% militarne. Szczególnie taka bardzo znana firma. Już ileś lat temu widziałem, zrobiło na mnie to wrażenie, że pierwszy raz się pojawiły naprawdę fajne te roboty.
Znaczy fajne, przypominające science fiction, już takie naprawdę dosyć zaawansowane. To jest Boston Dynamics, firma Dynamics. Między innymi jak wpiszecie sobie roboty BigDog, Cheetah, Atlas. Najbardziej zrobił na mnie wrażenie właśnie BigDog, który był jednym z pierwszych robotów ujawnionych. Naprawdę jest dosyć zaawansowany w tym sensie, że służy do przewożenia jakichś ciężkich ładunków. Bardzo jest stabilny ten robot i zasilanie ma chyba spalinowe nawet jakieś takie bardzo ciekawe. I oprócz tego można po prostu zamontować na takich robotach działka czy jakąś broń po prostu i taki robot po pierwsze nie musi spać, po drugie nie będzie strajkował, po trzecie nie będzie się buntował i po czwarte jest dosyć niezawodny, więc dla globalistów jest to broń idealna. Po prostu będą chcieli zastąpić wszystkich tych ludzi, którzy właśnie działają czy są po stronie globalistów, chronią globalistów, będą potem chcieli ich zastąpić robotami. I to jest ciekawa sprawa, dlaczego Google kupuje akurat właśnie takie firmy, między innymi Boston Dynamics, bo to nie jedyna firma, którą kupił. Podobno kupił już osiem firm zajmujących się robotyką, z których jedna z największych to jest właśnie Boston Dynamics.
Ta firma miała bardzo duże finansowanie od DARPA, czyli państwowej agencji amerykańskiej, która finansowała projekty tych robotów i produkcję. Także to jest ciekawa sprawa. Myślę, że po prostu Google ujawnia tym samym, że jest już w 100% firmą, która współpracuje z globalistami. Jest to dużo bardziej firma niż Microsoft współpracująca z globalistami, bo ukrycie, to znaczy oni ukrywają to wszystko, tą współpracę, ale tak naprawdę stoją właśnie po stronie tej ciemnej strony, czyli globalistów. Mówię o firmie Google, która kupuje nie przez przypadek. Także śledzi. Google chce po prostu, żeby każdy miał identyfikator, ten tak zwany pre-FID, który ma służyć temu, żeby każdy był śledzony w internecie dokładnie, żeby każdy człowiek miał swój identyfikator. Nawet jak zmienisz komputer, to dalej będziesz miał ten identyfikator. Odbiorę może kolejny telefon. Z nami jest stały słuchacz.
Witaj stały słuchaczu.
[36:11] - Już cię wyciszę, momencik.
[36:13] - Tak.
[36:14] - Już słychać mnie?
[36:15] - Dzisiaj tak, bardzo dobrze słychać ciebie.
[36:18] - Jedną rzecz o Bitcoinie wcale źle na telefonie nie mówić.
[36:23] - Dobrze mówili.
[36:24] - Bo ja oglądałem to w wiadomościach, a to może pan sobie wejść na TVN Wiadomości i tam są stare wiadomości. Może se pan odsłuchać.
[36:32] - Nie, może jednak, jeżeli ty stał słuchacz-
[36:34] - Jak pan chce posłuchać-
[36:35] - Nie, nie, nie. Przedstawić, powiedzieć, co tam mówili.
[36:39] - To było miesiąc temu, więc zbytnio nie pamiętam, ale źle o tej walucie nie mówili. Mówili, że jest popularna. Nawet w Polsce są restauracje, gdzie można płacić Bitcoinami. Pokazywali taką, że przyjmują Bitcoiny zamiast złotówek, że jest dużo już miejsc, że można płacić Bitcoiny i pokazują to i wcale źle o tym nie mówili.
[37:05] - Czyli jednak jest jakiś pozytyw w tym temacie.
[37:09] - Jeszcze na koniec. Oglądałem program o największych maszynach transportowych i taka ciekawostka. Wie pan, że NASA ma taki transporter, który woził rakiety Saturn V na wyrzutnie? Tam jest półtorej kilometra.
[37:26] - Olbrzymi po prostu. Nie wiem.
[37:27] - Tak. Jego udźwig został zwiększony. Właśnie go remontują o dwa tysiące ton, bo będą nowe super rakiety, większe od tej rakiety, co leciała na Księżyc. Będzie o dwa tysiące ton cięższa.
[37:43] - I gdzie to będzie słuchać?
[37:44] - Chodzi o gruntowną modernizację. To było o największych pojazdach transportowych. Po prostu pokazali go w hali remontowej, gdzie jest remont po to, że zwiększają udźwig o dwa tysiące ton niż waga rakiety Saturn w pełni załadowanej, bo będzie nowa, potężna rakieta. NASA już ją projektuje, więc będzie potężniejsza od rakiety Saturn V, bo by wtedy nie przerabiali pojazdu, żeby miał większy udźwig. Tak pan, ten, co robi remont, powiedział, że w tym celu jest pojazd rozbierany dosłownie na części pierwsze i składany od nowa i jest przystosowany, żeby miał udźwig o dwa tysiące ton większą niż waga rakiety Saturn V. Więc NASA coś kombinuje z rakietami. Z tego wynika.
[38:32] - Może na Marsa? No trudno powiedzieć.
[38:35] - Nie, że zwiększają udźwig tego pojazdu, co przywozi rakietę na wyrzutnię, więc będzie większa od rakiety Saturn V. Tyle podali. Nic więcej.
[38:43] - Nic więcej nie podali.
[38:46] - Było po prostu ranking największych pojazdów transportowych na Ziemi. Po prostu to podali, a czego jest remont.
[38:52] - A czy stały słuchaczu-
[38:53] - Więc coś kombinują
[38:54] - ... słyszałeś newsa, że Chińczycy wysłali łazika na Księżyc?
[38:59] - Tak, wysłali i on już jeździ. On ma napęd słoneczno-atomowy.
[39:04] - Są zdjęcia.
[39:05] - Ogniwo ma ogniwo nuklearne plus baterie słoneczne.
[39:09] - Dobre rozwiązanie. Są zdjęcia z Księżyca, które są myślę, że fenomenalne, robią wrażenie i-
[39:16] - UHD jest. Ma chyba cztery czy sześć kamer i-
[39:19] - I potwierdzają manipulacje NASA jednak te zdjęcia, bo widziałem.
[39:23] - Jeździ i robi zdjęcia. Potem coś. To może chcą być, dlatego NASA buduje nowe rakiety zamówiła superpodężne, że chce pierwsza polecieć na Marsa, więc tak podejrzewam.
[39:41] - Możliwe. Co prawda niektórzy twierdzą, że już latamy na Marsa.
[39:45] - Przerabiając ten transporter, zwiększają jego udźwig o dwa tysiące ton. Ta rakieta musi być w jakimś celu potężniejsza niż Saturn V. W jakimś celu.
[39:55] - No to jedynie się kojarzy z Marsem, że na Marsa.
[39:57] - Przeróbka kosztuje, podali, kilka milionów dolarów kosztuje remont tego pojazdu.
[40:02] - No ale to-
[40:02] - Gruntowna przeróbka, nie tylko odświeżenie, żeby jeździł. Zwiększają udźwig to w jakimś celu. To tylko moja sugestia, bo-
[40:09] - Wysłanie na Marsa człowieka to będą setki miliardów dolarów.
[40:14] - Ale w jakimś celu te rakiety będą, będzie w jakimś celu ta mocniejsza rakieta niż Saturn V będzie projektowana, bo by pojazdu nie przerabiali do przewożenia rakiet.
[40:24] - Ja myślę, że może łatwiej, chociaż na Marsa no nie wiem.
[40:27] - Może jakieś wielkie automaty może będą wysyłać o dużym ciężarze.
[40:32] - Najpierw po prostu-
[40:33] - Więc potężne rakiety. Powiedzieli, że poza orbitę Ziemi ta rakieta ma latać. Tyle podali. Podali, że będzie większa niż Saturn V. Podali dodatkową masę, jaką będzie musiał pojazd przewieźć na wyrzutnię i będzie poza planetę. Poza przyciąganie ziemskie, poza orbitę Ziemi ma ta rakieta latać. I tyle podali. Ona jest w fazie projektowania.
[41:01] - Czyli tutaj słyszałeś o tych Chińczykach, którzy trzeci, można powiedzieć, że są trzeci na-
[41:07] - Ten kraj to jest na dzisiaj pod względem finansowym to jest supermocarstwo.
[41:12] - Tak, tak.
[41:13] - Poza jednym kasę, armię mają chyba drugą lub po Rosji armię mają na świecie najpotężniejszą.
[41:20] - Czyli trzecią prawdopodobnie. Tak.
[41:22] - Tak. I się zbroją na potęgę. Właśnie zrobili kopię praktycznie prawie, bo jest zdjęcie nieostre Raptora. Wykradli dane. Oni mają największą, ja to trzy miesiące temu oglądałem film o szpiegostwie nowiutki.
[41:40] - Szpiegów, tak.
[41:41] - Szpiegów. Chiny mają najbardziej rozbudowany szpiegostwo przemysłowe i wojskowe na świecie, bardziej rozbudowane niż Amerykanie.
[41:52] - No nie dziwię się. Nie dziwię się, bo Chińczycy raczej właśnie w dzisiejszych czasach naśladują. Kiedyś, tysiąc lat temu czy mniej niż tysiąc lat temu, oni-
[42:02] - Ciągłość rządów i ich część i się to oni ile prawie dwa tysiące lat ten kraj istnieje.
[42:10] - Oj więcej niż-
[42:11] - Się zmniejszała jego potęga i się zwiększała, ale istnieje cały czas.
[42:16] - Zwiększała, a kiedyś była największa.
[42:18] - Zmniejszała się przecież.
[42:19] - Zmniejszała się, tak, później się zmniejszała tam od tysiąc pięćsetnego roku.
[42:23] - Ciągłość jest cały czas. Władza jakby się na szczytach zmieniała, ale jakby ciągłość państwowa jest cały czas.
[42:31] - Mieli zachwiejenie.
[42:32] - Jeszcze jedną rzecz oglądałem na Planety. Wysłałem panu linka z filmem.
[42:36] - Tak. Jeszcze nie oglądałem tego filmu, ale dostałem. Masakryczny.
[42:41] - To był o nanotechnologii. Świeżutkie. Stworzono leki celowane, które służą do niszczenia raka. Na razie testy są na zwierzętach i pierwsze testy na ludziach. Na zwierzętach testy są, skuteczność wynosi 99% w zwalczaniu raka. Skutków ubocznych prawie nie ma, bo są sztucznie zrobione molekuły, które znajdują komórkę rakową i ją unicestwiają. To jest najnowsza technologia. Może też mamy nową bakterie, chcemy zrobić szczepionkę. My szczepionkę projektujemy i ją produkujemy w fabryce. Nie ma skutków ubocznych.
Jest po prostu zaprojektowana, żeby pobudzić układ, daną komórkę układu odpornościowego i tylko ją. Nic innego ma nie zrobić. Najnowsze technologie.
[43:30] - No tak, ale nie ma rzeczy nieszkodliwych. Nie ma czegoś takiego, że szczepionka czy ten nanorobot nie będzie szkodliwy. Może być naprawdę różnie, mogą mieć duże jakieś skutki uboczne.
[43:42] - Jeżeli jest odpowiednio zaprojektowana, a tam dążą ci naukowcy, żeby było jak najmniej skutków ubocznych. Więc my projektujemy tą substancję od zera, co ma robić. Więc my wiemy dokładnie, co ona ma zrobić. My ją po prostu projektujemy jak łuk celowy.
[44:00] - Tak. Stały słuchaczu, jeszcze wrócę do Chińczyków. Czy nie zastanawia cię ten fakt, że dopiero trzydzieści siedem lat trzeba było czekać, aż trzydzieści siedem lat temu ostatni raz jakiś obiekt wylądował miękko na Księżycu? Czy nie zastanawia cię ten fakt, dlaczego tak się dzieje?
[44:19] - Ale co byśmy mieli na Księżycu, co byśmy mieli tam robić? Wysyłamy sondę, ale co ta sonda miałaby tam robić? W jakim celu mielibyśmy wydać tam kupę pieniędzy i co ona miałaby tam szukać? Życia na Księżycu nie ma, bo wiadomo, to jest zbyt mały glob.
[44:39] - Teoretycznie nie.
[44:40] - Żyjątek, czyli bakterii czy tego typu.
[44:42] - Ale może jest inteligentne życie, na przykład są kosmici.
[44:45] - A gdzie ono miałoby być?
[44:45] - No w bazach.
[44:46] - Jako co? Skąd by się tam mieli znaleźć?
[44:49] - No właśnie pytanie. Jeżeli są, to skąd? Jeżelibyśmy ich zauważyli.
[44:52] - Ale przyjmujemy, że przylecieli obcy i zrobili sobie tam bazę i nas obserwują.
[44:57] - Na przykład.
[44:57] - To takie przyjęcie, ale żeby ją zbadać, to wystarczyłoby wysłać satelitę, który by poleciał i zrobiłby zdjęcie i znalazł tą bazę. Ale załóżmy, że tam bazy nie ma.
[45:09] - Ale Amerykanie na przykład nie ujawnią tego, bo nie chcą ujawnić.
[45:11] - Załóżmy, że nie ma bazy kosmitów. W jakim celu mielibyśmy lecieć na Księżyc? Co mielibyśmy tam robić?
[45:18] - Chociażby szukać artefaktów. To tak jak ludzie ciekawi są piramid, że miliony osób były w piramidach, ale każdy chce pojechać, jednak zobaczyć, wejść, dotknąć.
[45:29] - Załóżmy, to pan zakłada, że na Księżycu są jakieś budowle pobudowane i co, mają je po prostu wybudowane?
[45:37] - Ja na 99,9% wiem, że są, ale ludzie nie wiedzą.
[45:44] - Ja też oglądałem te zamazane zdjęcia, które podobno tam coś jest, ale to takie nieostre, takie niewyraźne, takie jakby sobie. Więc to jest takie niepewne. Jeżeli by to było, to jest jakiś powód, że nam tego nie ujawniają. Ale ja zakładam, że w tym momencie tam nie ma jakiejś konstrukcji naszej, tylko pod tym kątem nie teorii spiskowych, że załóżmy tak, że tam nic nie ma, że to jest normalnie glob, to jest po prostu martwa skała. W jakim celu mielibyśmy tam latać? Jak byliśmy tam, wzięliśmy próbki. Reaktorów na razie fuzyjnych nie mamy, więc po ten pierwiastek, który by ułatwiał fuzję jądrową, to jest na razie nam niepotrzebne. Musielibyśmy najpierw skonstruować reaktory, żeby wykorzystać ten pierwiastek, który by ułatwiał tą fuzję jądrową. To tylko po to moglibyśmy tam kopać, bo to jest najważniejszy surowiec na Księżycu.
[46:43] - A obserwatoria astronomiczne na Księżycu, które mogłyby obserwować całą dobę bez zakłócenia?
[46:52] - Taniej jest umieścić satelitę na orbicie, na przykład Hubble'a czy ten teleskop, co wykrywa planety hurtowo. Prawie cztery w miesiącu wykrywa.
[47:03] - No tak, ale na Księżycu można zbudować coś. Natomiast na orbicie zbudować coś jest bardzo problematyczne. Natomiast na Księżycu można.
[47:10] - Ale to są ogromne koszty. Trzeba by dla samej obserwacji, szukania.
[47:15] - Tak, ja tylko mówię, że jest naprawdę dużo rzeczy, które są bardzo ciekawe, ważne.
[47:20] - Składamy ilość pieniędzy i co z tego mamy? To o to chodzi, że włożymy kupę pieniędzy, a to samo moglibyśmy uzyskać umieszczając te obiekty na orbicie bliżej i taniej, jakby mówiąc krótko. A wiem, że planuje się umieścić coś w rodzaju setek małych teleskopów, ale dzięki umiejętnej obróbce informacji to będzie stworzyć megateleskop. Prace trwają nad tym intensywnie. To ma być trzydzieści razy bardziej czułe niż ten teleskop, co teraz jest na orbicie, ten najlepszy. I teoretycznie może wykryć, zbadać stan atmosfery obcej planety z Ziemi. Pod tym kątem są prace, bo astronomowie są bardzo ciekawi atmosfery, składu atmosfery tych planet, co odkrywają. Po prostu oni drepczą i czekają na te nowe teleskopy orbitalne.
[48:13] - A co by było, jakby ktoś wykrył takie budowle? Ja nie mówię o takie jednoznaczne budowle, ale na przykład jakieś artefakty na Księżycu. Co by się stało?
[48:24] - Byłoby pytanie, czy to jest pozostałość po zaginionej cywilizacji Z Ziemi, która po prostu zleciała.
[48:31] - Dolatywała tam na Księżyc.
[48:33] - Dolatywała. Załóżmy, cywilizacja była przed nami super. Nawet mogła być na naszym poziomie.
[48:41] - Atlantydzi czy jacyś Lemurianie.
[48:43] - Wystarczyło, żeby miała nasz poziom. Ile nam zajęło od XIX wieku dojście do dzisiaj? Prawie 200 lat. To wystarczyło, żeby była cywilizacja i tak samo doszła do tych 200, rozwinęła się i poleciała na Księżyc i coś ją zniszczyło. Ale tak dokumentnie, że nic na Ziemi nie pozostało. Ale dla mnie to jest bardzo dziwne. Był taki super fajny program na History. Co by było, gdyby ludzkość zniknęła? I były symulacje, ile by po nas pozostało.
[49:17] - I właśnie jakie były wyniki?
[49:19] - Symulacji po 2000, 3000 lat dość sporo by zostało rzeczy, bo niektóre rzeczy robimy bardzo trwałe.
[49:26] - No dobrze, 2000, 3000. A co po milionie lat?
[49:29] - Ale wtedy tak daleko nie byłoby ludzkości. Gatunku po prostu. Nie ma śladów. Człowiek nie wierzy, że człowiek żył w czasie dinozaurów. Dla mnie to jest bardzo mało realne. Mógłby być kształtna forma życia, mogła przylecieć, żeby zobaczyć planetę. Ale żeby wtedy była rozwinięta cywilizacja na naszym poziomie i surowce. Mi chodzi, surowce kuli ziemskiej są nienaruszone. Gdyby była taka cywilizacja jak nasza, to praktycznie nie byłoby większości złóż surowców mineralnych, bo tamta cywilizacja by ją wydobyła. Jakby milion lat temu była taka cywilizacja jak nasza.
Nie byłaby ropa, gaz, miedź i setki innych surowców. Po prostu by ich nie było. Nie byłoby na Ziemi tych surowców, one się nie odtworzą. One się powstają tylko, gdy Ziemia powstała setki milionów lat temu.
[50:31] - Dobry argument. Oczywiście.
[50:33] - Nie odtworzyłyby się. Tych surowców by nie było. Ropy by nie było, miedzi by nie było, ta cywilizacja zużyłaby i tych złóż by nie było. To właśnie zaprzecza istnieniu, że przed nami była super rozwinięta cywilizacja bardziej czy na tym samym poziomie co nasza, bo musiałaby te surowce wydobyć i zużyć je na własne potrzeby. Musiałaby z czegoś zbudować swoją infrastrukturę.
[51:03] - To jest wielka tajemnica, której nie znamy dzisiaj.
[51:06] - Ale co, replikator musiałaby mieć? Ale od zera. Najpierw jak jest rozwój?
[51:14] - Jeżeli była na poziomie, że potrafiła na Księżyc łatwo docierać.
[51:17] - Ale na początku najpierw cywilizacja musiała zacząć. XIX wiek, maszyna parowa. Potem idzie dalej i potrzebuje surowców: miedzi, metali ziem rzadkich.
[51:30] - Ropy.
[51:30] - To wszystko potrzebuje, żeby stworzyć rakietę, żeby ją zbudować. Musiałaby zużyć te surowce, żeby wybudować i je wydobyć z ziemi.
[51:40] - Chyba że jakoś troszeczkę inną drogą poszedł rozwój takiej cywilizacji.
[51:43] - Surowce mineralne i tak musiałaby zużyć.
[51:46] - Może odkryła właśnie free energy, wolną energię.
[51:49] - To jest energia. A z czego zbudujemy urządzenie? Musimy zużyć surowce mineralne, żeby zbudować.
[51:56] - No tak, ale robili może recycling, stosowali. Po prostu nie śmiecili tak jak my.
[52:01] - Musieli najpierw wydobyć surowiec, zbudować na przykład samochód czy tam jakiś pojazd. Sam pojazd się zużył i go zutylizować, ale musieli wyciągnąć surowiec z ziemi. Stal jest bardzo użytecznym materiałem. Musiałaby go używać. Po prostu te same surowce, jakie my teraz używamy, oni by też używali. To chyba jest logiczne. Do elektroniki są metale ziem rzadkich, magnesy trwałe, neodymowe. Też by tego używali. Elektryczność musieliby też używać. A miedź jest najlepszym przewodnikiem prądu oprócz srebra.
[52:37] - Jest dużo racji w tym, co mówisz Stały Słuchaczu, że faktycznie jest to duży taki kontrargument przeciwko temu, że te cywilizacje były rozwinięte na naszym poziomie, bo jak były rozwinięte tak jak my, to by bardzo szybko zużyły przecież te zasoby naturalne, które my zużywamy w tempie zastraszającym.
[52:57] - Bo potrzebowaliby, żeby budować swoją infrastrukturę. Infrastrukturę budować, to musieliby jakoś to budować.
[53:04] - Tak jest.
[53:05] - Nawet gdyby rozwijamy się.
[53:07] - Ale dobrze, wracając, zostawmy już temat.
[53:08] - W pewnym momencie jesteśmy w stanie konwertować energię na materię, ale przed osiągnięciem tej technologii musielibyśmy pobierać surowce w sposób tradycyjny.
[53:19] - Rozumiem.
[53:19] - I byłyby już zużyte te surowce i wcale by nikt nie produkował tych surowców i nie wkładał z powrotem do ziemi i je zakopywał, bo to byłoby bez sensu. Tak jak w filmie Star Trek, że najpierw wydobywano surowce, potem po osiągnięciu tej technologii.
[53:39] - Czyli nie dziwi cię to, Stały Słuchaczu, że 37 lat temu ostatni raz przed Chińczykami, którzy wylądowali ponad tydzień temu.
[53:48] - Ale na Księżycu jako człowiek. Mówimy o człowieku.
[53:52] - Nie, mówimy o miękkim lądowaniu, czyli sondy.
[53:55] - Sondy na Księżycu, czyli satelity, które krążyły. Chiny.
[53:59] - Nie, o lądowaniu miękkim, lądowaniu na powierzchni.
[54:03] - Mówimy o łaziku?
[54:05] - Tak, o łazikach, o ludziach też.
[54:07] - Było mnóstwo satelitów na Księżycu, które fotografowały Księżyc w wysokiej rozdzielczości.
[54:12] - Nie tak mnóstwo, ale było trochę. Były indyjskie, były japońskie.
[54:16] - Satelita z zestawem kamer i czujników i wystarczy, żeby obfotografować tak mały glob.
[54:21] - Tak. I na pewno jakieś tam rzeczy są, ale nie są ujawniane przez różne państwa. Przynajmniej ja tak uważam.
[54:28] - Bo to jest albo znaleźli, albo nie znaleźli.
[54:30] - Może nic.
[54:31] - Może być tak i tak, że nic nie znaleźli, to co mieli, by ujawnili. A jeśli znaleźli, by ukryli.
[54:34] - Nie wiadomo. Dobrze. Dziękuję ci Stały Słuchaczu za te informacje. Także to był stały słuchacz z wieloma informacjami, co się dzieje w mediach. Czyli jednak sensowny argument, że faktycznie byłaby ziemia dosyć mocno przeorana z zasobów naturalnych, jakby te cywilizacje rozwinięte na naszym poziomie istniały wcześniej, na przykład milion lat wcześniej czy pół miliona lat wcześniej, czy kilkadziesiąt tysięcy lat wcześniej, bo mogłyby być takie przypadki. Wracając do Chińczyków i to jest właśnie temat dzisiejszej audycji. Dopiero prawie po godzinie. Temat audycji dzisiaj. Dzisiaj troszeczkę taki luźniejszy temat, ale myślę bardzo ważny. Do dyskusji, do przemyślenia.
Ujawnienie 3.0. Są zawsze określane różne portale społecznościowe. Określane to są Web 2.0, Web 3.0, Web 4.0 i tam 5.0 i tak dalej. Web 1.0 to ten standardowy, 2.0 to portale społecznościowe, 3.0 to takie Facebooki, to też niby portal społecznościowy. Nie orientuję się w tych, a tutaj mamy ujawnienie, czyli Disclosure 3.0. Ujawnienie 3.0. O co chodzi? Wiele razy już mówiłem o problemie ujawnienia. I co to jest za problem? Czyli ujawnienia pewnej tajemnicy światu, ogólnie ludziom, którzy może powierzchownie znają temat, ale nie mają żadnych dowodów i nie wierzą w to, że te tajemnice są prawdą.
O jakie tajemnice chodzi? O najważniejsze spiski, którymi tutaj się zajmujemy. Najważniejsze spiski na świecie. Największe spiski. To są największe spiski z największych. Nie znajdziecie większych spisków. Oczywiście to też jest do dyskusji. Jeżeli znacie, to proponuję zadzwonić. Skype teoriachaosu.com telefon 33 482 72 32 i dla słuchaczy z zagranicy +48 na początku i możecie się połączyć telefonicznie, skype'owo. To są trzy spiski, które właśnie ujawnienie 3.0 ma przedstawić.
Przedstawić w sensie, że będzie to jawne. Pierwszy to jest rząd światowy. Rząd światowy, globaliści, bankierzy. Ci, którzy nami rządzą z niewidocznej strony, gdzieś zza kulis, gdzie politycy to są tylko pacynki, to są laleczki, marionetki w rękach tych globalistów. Po prostu rozdają karty i decydują, co politycy mają robić. Drugi spisek. Myślę, że niewiele mniejszy. Jest to spisek wolnej energii. Free energy, czyli wolna, darmowa energia. Też wiele razy w audycji Teoria Chaosu o tym mówiłem.
Mówiliśmy sobie tutaj też, bo goście byli w tym temacie lub tematach powiązanych. Bardzo ciekawy, ważny temat i ujawnienie. Jak najbardziej wielki spisek. I trzeci spisek to już można powiedzieć największy, bo kosmiczny, obejmujący cały wszechświat. Ale zmniejszmy ten cały nasz wszechświat, powiedzmy do galaktyki, która też jest tak olbrzymia, niewyobrażalna praktycznie. To jest spisek UFO, kosmici. UFO tu się pojawiają różne. Może to gaz błotny, może jakieś pioruny kuliste, a może jednak statki obcych cywilizacji i kosmici w tych statkach? Bo przecież raczej roboty ich nie prowadzą. Być może to są właśnie, a może i roboty.
Może wyewoluowały roboty, kto wie. Ale UFO, kosmici w uproszczeniu. Wielki spisek. Mało wiemy o tym. Z oficjalnych źródeł nie ma nic. Trochę jest. Nie można mówić, że nie ma nic. Jest troszkę, ale jednak to są rzeczy niepotwierdzone. Nigdy żaden polityk wyższy rangą, w sensie prezydent, premier nie wszedł na mównicę i powiedział prosto z mostu o tym problemie. Są whistleblowerzy, którzy są bardzo wysoko, na przykład były minister obrony Kanady mówi otwarcie o UFO, o dokumentacji i tak dalej, o tych wszystkich rzeczach.
Mnóstwo różnych ludzi mówi o UFO otwarcie i to są porażające rzeczy. Astronauci co mówią o UFO. Kiedyś nie mówili, a teraz Buzz Aldrin, drugi człowiek na Księżycu, opowiada takie rzeczy, że widział UFO. Kiedyś mówił, absolutnie nic nie widział, a teraz jednak opowiada, że widział. Także to są wielkie rzeczy, które może zostaną ujawnione za naszego życia. Jeszcze nie zostały. W tym roku była duża szansa na ujawnienie tych różnych rzeczy. Jeśli chodzi o UFO. Było, właśnie tutaj Ave pisze o dwóch, o których też wspominałem wcześniej sprawach, które mogły przyczynić się do ujawnienia, czyli Citizen Hearing. To jest w budynku, to znaczy to nie jest zupełnie budynek Kongresu, ale jeden z takich kongresowych budynków, gdzie odbywają się różne spotkania.
I tam byli ci właśnie wszyscy whistleblowerzy zgromadzeni w jednym spotkaniu i zaczęli ujawniać, mówić. Kilkudniowe spotkanie największych whistleblowerów i badaczy zjawiska UFO, kosmitów. I oraz Sirius Disclosure, taki program, film właściwie Stevena Greera, który badał ciało kosmity. Malutkiego człowieczka. Nie wiadomo, czy to kosmita, czy człowieczek, ale z badań DNA wyszło, że jednak to nie jest człowiek, że po prostu albo jakaś fenomenalna modyfikacja genetyczna, albo po prostu musiał być to kosmita. Także jest to bardzo ciekawa sprawa i niestety jakoś to troszeczkę przeszło obok. Ludzie zobaczyli to, pomyśleli, ale nie wstrząsnęło to ludźmi jakoś na tyle, żeby po prostu zainteresowało, że jednak coś jest więcej, niż nam mówią media zwykłe, że to ujawnienie nie nastąpiło jeszcze, ale nastąpi i będzie potężne. Że mamy dowody, że mamy ciało kosmity, powiedzmy, tak? Ale nie wiemy, czy jest to ciało kosmity. Jest na pewno zdeformowanego człowieka.
Niesamowite ciałko. Właśnie w tym Sirius Disclosure programie, filmie. I jakoś nie zrobiło to dużego wrażenia na ludziach. Ale nie dziwię się. Ludzie muszą mieć to w mainstreamowych mediach. Jeżeli w mainstreamowych mediach pojawiłaby się, powiedzmy, Angela Merkel i zaczęłaby mówić o UFO, że tak, mamy informacje o UFO. UFO to kosmici. Wiecie, co by się działo? Po prostu ludzie bardziej ufają takiej Angeli Merkel niż badaczom, niż ludziom, którzy zajmują się tym zjawiskiem, niż ludziom, którzy widzieli to. Taka Angela Merkel, która powie coś takiego, to po prostu zrobi trzęsienie ziemi na scenie światowej.
To jest niesamowite, jeżeliby do czegoś takiego doszło. Nie wiadomo, czy dojdzie, czy nie. Były próby zrobienia właśnie takiego ujawnienia. Był taki projekt Cosmic Journey, ale to może o tym za chwilę, bo z nami jest Pichon. Witaj Pichoncie.
[01:03:39] - Cześć Klaudzie. Ciężko się do tej twojej audycji dodzwonić, kurczę. Słuchaj, bo ja słuchałem wcześniej audycję, a musiałem wyjść z domu, więc uciekło mi ostatnie jakieś 20 minut. Nie za bardzo wiem, w którym momencie się wstrzeliłem, ale mam taki pomysł, dygresję w sumie związaną z tym, co mówiłeś o robotach, które kupuje Google. Bo ja sobie pomyślałem tak: zobacz, jakie to może być sprytne. Znaczy ja nie wiem, czy ja teraz coś odkrywam, czy tworzę nową teorię spiskową, czy to już było po prostu. Ale zobacz, oni wypuścili najpierw Androida. Android, jak sama nazwa wskazuje, znaczy z definicji jest to urządzenie wykonujące pewne zaprogramowane czynności w jakiś tam określony sposób, które ma kształt człowieka. Czyli tak naprawdę nie jest to specjalnie inteligentny robot, tylko jest to rodzaj robota zadaniowego. On ileś tam różnych czynności może wykonać udając z wyglądu człowieka.
[01:04:41] - Ale czy jesteś pewny, czy to Android jest? Chyba tak. Ale dlaczego symbol tego systemu Android jest taki nie R2D2, tylko ten CP.
[01:04:53] - Ludzik.
[01:04:53] - A R2D2 to jest...
[01:04:56] - Nie, R2D2 nie miał tych nóżek.
[01:04:58] - Ale to nie jest człekokształtny robot, tylko taki...
[01:05:05] - Znaczy jest humanoidalny, bo ma nóżki, rączki. Ale czekaj, bo ja nie to mówiłem w zasadzie.
[01:05:11] - To każde zwierzę prawie ma nóżki, rączki.
[01:05:14] - No ślimaczek nie ma. Ale słuchaj, ja do czego innego dążę. Stworzyli najpierw Androida, czyli urządzenie, które wykonuje czynności jakby udając człowieka. To można by parafrazować, kombinować, że powiedzmy te telefony z Androidem nie mają kształtu ludzkiego, ale wykorzystują człowieka, jakby siedzą wewnątrz, tak? Zautomatyzowane czynności wykonują, bo dostarczają dane. Zobacz, to wszystko, co daje Google jest za darmo, bo służy do zbierania danych. Więc oni dają nam te urządzenia, które towarzyszą nam przez całe życie, śledzą nasze zachowania i dostarczają informacje o naszych preferencjach, o naszym życiu, ogólnie o istocie ludzkiej do systemu. Mamy drugą część tej całej układanki, czyli cały system Google'a. To wszystko, co widzimy w internecie w połączeniu z Androidem tworzy tak naprawdę sztuczną inteligencję. I teraz, jeżeli mamy system, Android jest tylko narzędziem do zbudowania tej sztucznej inteligencji.
Natomiast sztuczna inteligencja jest czymś, czemu brakuje teraz jeszcze tylko ciała. I tutaj kolejnym logicznym elementem wydawałby się cyborg, czyli z kolei maszyna obdarzona sztuczną inteligencją. I tego w zasadzie Google'owi brakuje w tym momencie do układanki. Jakby iść tym tropem, to można by było zastanawiać się, czy to właśnie nie o to chodzi w tym wszystkim, że oni teraz potrzebują po prostu potężnych robotów, które byłyby w stanie czy poprzez internet, czy jakikolwiek inny rodzaj łącza wykorzystywać tą sztuczną inteligencję. Bo zauważmy, Google potrafi Czytać, analizować. Potrafi rozpoznawać twarze, potrafi analizować głos, rozumie co się mówi. W zasadzie jest to system inteligencji. Posiada wiedzę praktycznie o całym świecie. Wszystkie zasoby ludzkiej wiedzy Google ma, czyli jest najpotężniejszym mózgiem na świecie, który nie ma tylko ciała. Tu trochę fantazjując, ale można by było wybiegać w przyszłość i myśleć o tym, jakie zagrożenie mogą stanowić roboty, które by się pojawiły na Ziemi, obdarzone taką inteligencją, taką wiedzą, taką prędkością myślenia, analizy, rozpoznawania wszystkiego wokół.
Można by się było trochę bać. To by była chyba, moim zdaniem, najpotężniejsza rasa na Ziemi. Co ty na to?
[01:07:54] - Nie jest to takie proste ze sztuczną inteligencją. Wiele próbowano robić różnych-
[01:08:00] - Halo, halo.
[01:08:02] - Halo, halo. Choroba. Dopiero co działało wszystko dobrze. Widzę. Teraz powinniśmy się usłyszeć już.
[01:08:12] - Teraz się słyszymy. Ja nie wiem, bo ja się rozgadałem i nie wiem, w którym momencie przestałeś mnie słyszeć.
[01:08:16] - Nie, cały czas. Cały czas byłeś słyszany, tylko nie słyszałeś mnie, bo tutaj jakieś problemy z tym telefonem widzę mam, że jeszcze to nie jest na takim poziomie, jak powinno. Także będę musiał coś przemyśleć z tym. W każdym razie, tak jak mówiłeś o tej sztucznej inteligencji, to zauważ, że żaden system do dzisiaj nie przechodzi testu Turinga.
[01:08:41] - Nie wiem, co to jest.
[01:08:42] - Test Turinga to jest test, który przechodzą wszystkie inteligentne byty, które mają pewną inteligencję na rozpoznawanie, czy zbliżona jest inteligencja do człowieka. To są proste testy. Mamy ludzi i mamy te maszyny, które testujemy. I ty, ten człowiek, który testuje je, ma powiedzieć gdzie jest człowiek, a gdzie jest maszyna. I niestety maszynę jest się w stanie dosyć łatwo rozpoznać.
[01:09:17] - Okej, tylko wiesz co, ja bym się poważnie zastanawiał, czy gdyby Google miało maszynę, która byłaby w stanie przejść takie testy, czy by poddawało tą maszynę takim testom tak, żeby opinia publiczna mogła się o tym dowiedzieć?
[01:09:35] - To było chyba dla Google'a jakoś tak bardzo-
[01:09:39] - Zależy co chcą z tym zrobić.
[01:09:40] - Prestiżowo przejść taki test Turinga.
[01:09:43] - Ale w sumie po co im prestiż, jak oni mogą mieć wszystko? Wyciągną asa z rękawa i się okaże, że oni mają wszystko. Co tam, przechodzi test, nie przechodzi test. Jeżeli mają takie zasoby i wypuszczą roboty, a ja widziałem te roboty, oni tam dwa mają. Jak on się nazywa? Leopard czy ten dziki kot. White Cat jest ten jeden, a drugi to jest jakieś biegające znowu coś inne stworzenie. To są potężne, wielkie maszyny, te robione przez coś tam Dynamics. One są olbrzymie, bo to są maszyny bojowe tak naprawdę. Więc takie mogłyby być robocopy.
Trochę mnie przeraża taka wizja. Nie wiem, czy dobrze kombinuję, ale teoretycznie mogłoby to być możliwe. A jeszcze druga sprawa. Ja nie wiem, czy się słyszymy?
[01:10:35] - Tak, słyszymy się. Oczywiście słyszymy się.
[01:10:37] - To teraz wam przeczytam program telewizyjny. Żartuję. Pozdrowienia dla stałego słuchacza. Jeszcze chciałem, bo tak jak teraz wróciłem do domu, włączyłem na chwilę audycję, usłyszałem, że rozmawiacie coś tam o UFO.
[01:10:52] - Tak, mówiłem o UFO. Na przykład ważniejsze jest, że jakiś polityk wyjdzie, Obama, ale już nie mówię Obama, Angela Merkel nawet wyjdzie, zacznie opowiadać o UFO, że tak, mamy informacje o UFO. Tu nasz rząd zbierał przez tyle lat i to są kosmici. Tego typu rzeczy zacznie wygadywać. To jest dużo więcej niż nawet tysiące badaczy zaczną ujawniać te rzeczy, ciało kosmity badać domniemanego. W tym filmie właśnie Cyrus mówi, Steven Greer z ekipą badaczy, lekarzy, genetyków, którzy badali to ciałko tego kosmity i właśnie ciekawe rzeczy stwierdzają, że to być może nie jest człowiek. Nie jest to stuprocentowo potwierdzone, ale w dużej mierze jest, że jest DNA tak zmienione, że są części, które absolutnie są skądś indziej wzięte, nie od człowieka. I to nie wzrusza ludzi kompletnie. Natomiast taka Angela Merkel to by jednak wzruszyła wszystkich.
[01:11:52] - Wiesz co, bo właśnie jak powiedziałeś o Angeli Merkel, to ja sobie przypomniałem, bo ja nie wiem, czy ja ci wysyłałem link, czy nie do takiego filmu. Na YouTubie znalazłem fragment programu z CNN. Ja nie wiem, może go zaraz poszukam to podeślę ci link za parę minut. Chodzi o to, że tam rozmawiają z facetem z brytyjskiego Ministerstwa Obrony.
[01:12:15] - A, ten z Nickiem Pope'em. Tak, tak.
[01:12:18] - Nie pamiętam nazwiska. Wiesz, o co chodzi?
[01:12:20] - Tak.
[01:12:22] - To jest świeży materiał, tak mi się wydaje.
[01:12:24] - On już wiele razy występował, tylko puszczają go czasami, bo on mówi otwarcie o UFO. Co prawda jak w takich programach występuje, to tak trochę się hamuje bardziej.
[01:12:33] - W tym programie w każdym razie co ja widziałem, oni poruszali temat rozmów na szczeblu brytyjski rząd i ONZ, gdzie próbują ustalić konkretnie kto, jedna osoba, kto na Ziemi ma reprezentować Ziemian przy spotkaniu z obcą cywilizacją. I to są oficjalne informacje prosto z brytyjskiego Ministerstwa Obrony. On oczywiście powiedział, że nie potrafi potwierdzić, czy istnieją kosmici, bo nie ma wiedzy na ten temat. Sugerował, że nie spotkał się z dowodami. Natomiast potwierdził, że oczywiście są przypadki UFO, czyli tych obiektów, których nie są w stanie zidentyfikować jako ziemskie i są nieznanego pochodzenia. Ale pytanie jest takie: jeżeli na takim szczeblu, bo ONZ też ma komórkę, nie pamiętam, jak ona się nazywa, ale mniej więcej to się nazywa „komórka do spraw kontaktu z obcymi cywilizacjami”.
[01:13:42] - Nie, znaczy miała być. Z tego, co wiem, to miało być coś takiego.
[01:13:44] - Ale jest. Ona jest i oni rozmawiali, bo ta komórka ma jakichś swoich przedstawicieli, i oni dyskutowali, kto konkretnie. To chodziło o jakąś kobietę, że ona chyba jest najlepszą kandydaturą w tej chwili jako ta osoba, która miałaby reprezentować Ziemian podczas ewentualnego spotkania z kosmitami. I teraz pytanie: po co na takim szczeblu? Nie sądzę, że to są kolejni fantaści, którzy dali się ponieść emocjom, tylko oni muszą chyba wiedzieć coś, co wskazuje na to, że do tego kontaktu, jeżeli nie dojdzie za chwilę, że już są pewni, to muszą zakładać, że taka możliwość potencjalnie jest bardzo blisko. Skoro zastanawiają się nad takimi rzeczami jak kto ma reprezentować. Komitet powitalny normalnie organizują. To tak à propos tej Angeli Merkel, że w mediach publicznych powolutku pojawiają się takie informacje, które dają do myślenia i faktycznie robią wrażenie takie, że jest to stopniowanie tego tematu, napięcia, przygotowywanie ludzi do tego, że coraz więcej będziemy o tym rozmawiać.
[01:14:56] - Tak, ale ja myślę, że już dawno do takiego kontaktu dochodziło. To było wszystko już ustalane, robione. Być może z kosmitami współpracują niektóre rządy. Nie wiadomo, jak to się wszystko rozgrywa. To są zupełnie rzeczy nieznane, nieujawniane i na pewno się dowiemy tego w przyszłości. Nie wiem, czy za naszego życia, ale na pewno się dowiemy, bo to wszystko powychodzi.
[01:15:19] - Ja mam wrażenie, że to się wszystko rozegra w najbliższych latach, jeżeli faktycznie to w tą stronę idzie, bo ty mówisz, że możliwe, że już mieli te kontakty i tak dalej. Zdziwiłbym się, gdyby mieli i by od razu o tym powiedzieli.
[01:15:36] - Polecam ci takiego autora Timothy Good. On bardzo dużo książek napisał. Niestety w języku polskim chyba są dwie albo trzy, ale też fenomenalne. Jest „Baza UFO”, „Above Top Secret”, nie wiem, jak to przetłumaczono i „Beyond Top Secret” to są „Ponad ściśle tajne” czy coś takiego. Te książki Timothy'ego Gooda. I Timothy Good w tej chwili do takich whistleblowerów dociera. Jak ja słyszałem, co on mówi, to jest jeden z najbardziej utytułowanych ufologów. I to nie jest jakiś gość, który opisuje jakieś niestworzone rzeczy, tylko on bada. On siedzi w archiwach, tak jak Igor Witkowski na przykład, tak jak Stanton Friedman, którzy jeżdżą po archiwach, jeżdżą, świadków przesłuchują naprawdę poważnych ludzi. On na przykład nie może ujawniać też często tych whistleblowerów, których spotyka, że ma zaufanie, że on mu mówi, ale mówi, że absolutnie nie może mówić, że jakichś ludzi bardzo wysoko postawionych czy w Pentagonie, czy ludzi wysoko postawionych w organizacjach, w CIA, czy też organizacjach militarnych w Air Force, czy w Stanach Zjednoczonych, czy w Wielkiej Brytanii, czy w innych krajach.
I opowiada o takich rzeczach, że wojskowi latali spodkami. Nie tylko wojskowi. Ja myślę, że o tym audycję zrobię. Timothy'ego Gooda raczej nie zaproszę, bo trzeba by było już mieć bardzo poważny program, ale wiem, że w Polsce kiedyś był i nawet opowiadał o tym, że na jego spotkaniach, jak on ma te prelekcje, to widzi, że przychodzą kosmici. I wydaje się to śmieszne i głupie, ale są na to świadkowie. Na to, że do takich kontaktów dochodziło. Nie takich kontaktów w sensie, że oni tam machają, kosmici, tylko nie. Jest wymiana, że my coś dajemy tym kosmitom, a kosmici dają nam oczywiście technologię, bo to, co mogą dać, jakiś spodek dadzą, który też kontrolują. To znaczy jakby chcieli, to mogliby wyłączyć. Pyk i spodek nie działa.
Mają pewnie jakieś takie wbudowane mechanizmy.
[01:17:44] - Nie jest zwykłym talerzem.
[01:17:46] - Ale te spodki nie mogą latać. To są spodki, bo niektórzy mylą, że spodek może latać przez cały wszechświat. To jest nieprawda. Spodek tutaj może latać na Ziemi i w kosmosie dużo gorzej lata. Nie jest to pojazd, który lata wszędzie. On chyba opiera się o antygrawitację, więc tutaj na Ziemi bardzo ma dużą energię, moc tego odpychania, ale już poza Ziemią jest dużo słabiej z tym wszystkim, jak mamy antygrawitację.
[01:18:13] - To słabizna takie te statki.
[01:18:15] - Dlatego dają. Przecież nie dadzą statku matki, żeby się przenieść w jakiś inny wymiar. Nie.
[01:18:23] - Oni tak jak wszyscy, zamiast nam dać od razu iPhone'y, to nam najpierw Nokię starą dają albo Sagem i coś tam mówi. Ale wiesz co, ja nie będę z tym polemizował, dlatego że ja raczej racjonalnie staram się do takich rzeczy podejść, ale z otwartym umysłem z drugiej strony.
[01:18:38] - Nie ma dowodów.
[01:18:39] - Ja sobie myślę, że jeżeli mówimy o poważnych politykach, o ministerstwach i tak dalej, to dziwne by było, gdyby oni ryzykowali ośmieszenie się i na przykład mówili o tym, że tworzą jakieś komórki, nie wiedząc, co jest następnym krokiem. Więc też odnoszę wrażenie, że po prostu dostajemy te informacje z opóźnieniem. Powiedzmy, doszło do kontaktu. Dobra, to możemy powiedzieć, że się przygotowujemy do kontaktu. Myślę, że to na tej zasadzie może się rozgrywać. Ja się tu posługuję tylko taką zwykłą logiką i tak sobie to wszystko wykombinowałem. I to wszystko, co chciałem powiedzieć, proszę pana, na dzisiaj.
[01:19:22] - Dziękuję. Czyli uważasz, że do takiego ujawnienia UFO chociażby może dojść za naszego życia jeszcze?
[01:19:30] - Myślę, że tak, bo skoro już teraz się mówi o, zakładam, że jeszcze pożyjemy trochę, to jeżeli już się mówi o przygotowaniach, oficjalnie mówi się o przygotowaniach do tego w mainstreamie, to myślę, że coś na rzeczy jest.
[01:19:48] - Póki co na razie jeszcze myślę, że to nie wyjdzie od polityków. Te rzeczy nie wyjdą od polityków, tylko wręcz przeciwnie, że to wyjdzie, będzie taka masa krytyczna ludzi, którzy te dowody, które będą gromadzone, będą już jednoznaczne w takim sensie, że zdobędą może spodek, może coś tam, po prostu jakieś takie rzeczy naprawdę.
[01:20:12] - Ludzie tu nic nie wskórają, bo zobacz, dużo ludzi się interesuje jakimiś czy teoriami spiskowymi, czy UFO, ale tak naprawdę zawsze są spychani na margines. Bo generalnie większość ludzi się z tego śmieje, bo ludzie, tak jak powiedziałeś parę minut temu, wierzą w mainstream. To, co usłyszą tam, to temu zawierzą. To tak naprawdę, mimo to, że rzesza ludzi, którzy będą własnoręcznie, samodzielnie poszukiwać prawdy na różne tematy, to mimo to większość społeczeństwa jednak siedzi przed telewizorami, ogląda telewizję, więc wierzą w telewizory i to, co tam zobaczą, to będzie ich rzeczywistość. Tak czy inaczej media to wykreują i dlatego te informacje będą powolutku dawkowane, tak jak teraz z CNN, żeby ludzi powoli do tego przyzwyczajać. Bo wiesz, jak się poda informację w głównym nurcie, ale w programie jakimś pobocznym, nie w najlepszej oglądalności, to jest bardzo ważny element, bo oni zbierają te dowody na to, że coś się działo, bo po jakimś czasie mogą oświadczyć na przykład: doszło do kontaktu i nikt im nie powie: „To jak to, żeście nic nie mówili? A tu nagle proszę, coś ukrywacie”. Nie, powiedzą: „Proszę bardzo. CNN w 2013, BBC w 2012. Mówiliśmy już o tym, że się szykujemy”.
Tylko wiesz, to jest takie delikatne szykowanie gruntu.
[01:21:51] - A nie wiem, czy słyszałeś o Miedwiediewie. Teraz sobie przypomniałem. Dimitrij Miedwiediew powiedział wprost o UFO i kosmitach. I mówił, że to jest wszystko prawda, a szczegóły są w filmie „Faceci w czerni”. „Men in Black”. Ale właśnie to było dwuznaczne. I on to nie mówił z przekąsem jako żart, tylko po prostu jest taki film rosyjski „Faceci w czerni”, w którym generałowie, wysocy rangą szpiedzy czy ludzie z establishmentu rosyjskiego opowiadają o kontaktach z kosmitami, z UFO, z kosmitami. Tam kosmonauci się wypowiadają, mnóstwo bardzo poważnych osób i Miedwiediewowi chodziło o ten właśnie. Ale powiedział to dwuznacznie, więc też nie był na tyle otwarty, że powiedział wprost. Czyli to powiedział troszeczkę niby na żarty, niby na serio.
[01:22:55] - Ale skąd wiesz? A może powiedział właśnie wprost?
[01:22:57] - O facetach w czerni.
[01:23:01] - Z Willem Smithem.
[01:23:03] - Tak. I Tommy Lee Jonesem. Tak, to wtedy było faktycznie. Dobrze, dziękuję. Dziękuję ci, Pichącie, za te informacje. Dzięki. Troszeczkę za szybko wyrzuciłem Pichonta z anteny. Także duża część z was uważa pewnie, że jest możliwe za naszego życia. Ja też myślę, że za naszego życia będą te spiski ujawnione i po prostu ja wiem, że one są prawdziwe. Ja wiem, już badając je i śledząc wiem, że są prawdziwe, bo za dużo wymagałoby chorych komplikacji, aby zrobić jakąś dezinformację w tym temacie, że niby jest, a niby nie jest.
Jest z nami Skoczny George. Witaj, Skoczny George.
[01:24:02] - Cześć, dobry wieczór, z tej strony Skoczny George. Pozdrawiam, Claude.
[01:24:08] - Dzięki, pozdrawiam też.
[01:24:11] - Słuchaj, ja nie chciałbym być złośliwy, ale od jakiegoś czasu słucham tutaj audycji Teorii Chaosu i tak dalej. Tylko chciałbym takie moje spostrzeżenia tutaj przytoczyć, bo wydaje mi się, że czasami wypowiadasz się na niektóre tematy, a wydaje mi się, że nie masz dość dobrego pojęcia o nich i często przekręcasz nazwy zapożyczone z języka chociażby angielskiego i innych języków. I to strasznie źle brzmi, kiedy się poprawiasz i tak dalej. Pamiętam na przykład audycję o doppelgangerach, kiedy powtarzałeś doppelganger i tak dalej.
[01:24:54] - Dobrze, każdemu się zdarza. Nikt nie jest doskonały. Ale dobrze, jakieś może-
[01:24:58] - Nie, ale wiesz, ja nie mówię, że ktokolwiek ma być doskonały, tylko jeśli tutaj słuchacze i ja w tym też temacie jestem obeznany, słuchamy tego typu rozważań, to po prostu myślę, że wymagałoby to troszkę większego przygotowania. I wydaje mi się to być dość dużą gafą.
[01:25:22] - No tak, w moim zdaniem się zgodzę. To nie jest audycja profesjonalna. Absolutnie. Ja nie roszczę sobie bycia człowiekiem, który nie popełnia błędów. Jeżeli się prowadzi podcast, jest to łatwiejsze. Jest to audycja na żywo, więc jakieś poprawki są niemożliwe, bo po prostu robimy coś w czasie rzeczywistym. Nie ma dziennikarza, który by nie popełniał błędów, nawet Durczoków, Lisów i innych, którzy są profesjonalistami, zajmują się tym kilkadziesiąt lat, a także zdarzają się im pomyłki, przekręcenia różne. Mało tego, to jest dezinformacja ustawiczna, więc wolę więcej błędów popełniać, ale nie robić dezinformacji. Absolutnie. To jest najgorsza rzecz, którą można robić, przynajmniej według mnie.
[01:26:09] - Tak, oczywiście cenię to sobie, ale ja nie mówię tego złośliwie, tylko tak z racji tego, że dzisiaj mam okazję zadzwonić. Chciałem tylko wspomnieć.
[01:26:23] - Dobrze, przyjmuję krytykę, ale może coś do audycji, do właśnie ujawnienia 3.0. Myślę, że to jest bardzo ciekawa sprawa. Bardzo ważna sprawa. Co sądzisz o tym?
[01:26:35] - Dzisiaj załączyłem dopiero przed chwilą radio i nie jestem w temacie dzisiejszym, więc gdybyś mógł mi zbliżyć go tak w streszczeniu, to bardzo chętnie się wypowiem.
[01:26:45] - Ujawnienie 3.0, czyli disclosure w trzech tematach, w trzech właściwie największych teoriach spiskowych, jakie kiedykolwiek powstały i o jakich rozmawiamy czy tutaj, czy gdziekolwiek indziej, nawet w mainstreamie. Czyli trzy największe teorie spiskowe, czyli rząd światowy, free energy, wolna energia i UFO, kosmici. Czy się zgodzisz z tym?
[01:27:09] - Słuchaj, ja à propos teorii spiskowych mam jedną bardzo ciekawą tezę. Natomiast słyszałem, że à propos zabójstwa pana Kennedy'ego, każdy go kojarzy jako prezydenta Stanów Zjednoczonych. Ostatnio czytałem o tym, że po wielu latach badań i szczegółowych diagnoz, specjaliści udowodnili, że jednak John F. Kennedy nie został zastrzelony z okna, a co ciekawe został zastrzelony z karabinu maszynowego. Ale to tylko drogą ciekawostki.
[01:27:50] - Z karabinu maszynowego.
[01:27:55] - Dziękuję serdecznie.
[01:27:56] - Dziękuję ci, Skoczny George. Dzięki.
[01:28:00] - Życzę dobrej nocy i wesołych świąt wszystkim słuchaczom.
[01:28:04] - Dziękuję wzajemnie. To był Skoczny George z krytyką, ale chyba końcówka to była na żarty z tym karabinem maszynowym. Już się bałem, że powie George o mózgu, który tętniaaka miał. Są takie teorie, że John Fitzgerald Kennedy miał tętniaka i po prostu mózg pod wpływem ciśnienia wybuchł. Są takie teorie, ale na szczęście tutaj o karabinie maszynowym nie wiem. Chyba żart, ale może nie. Może mnie poprawicie, bo nie słyszałem nigdy takiej teorii o karabinie maszynowym. A że nie strzelał z okna, to faktycznie jest bardzo prawdopodobne, że strzelec, ten, który był od przodu, który strzelał dwa razy, to właśnie był z przodu, ale nie z okna, że te pociski miały trochę inną trajektorię. Jeszcze dzwoni Konrad44. Witaj Konradzie, jeszcze masz w temacie audycji jakieś?
[01:29:09] - Tak, bo słyszę, że goście do ciebie dzwonią i mówią, że nie wiedzą, o czym jest audycja, a ja wiem, o czym jest audycja i chciałbym właśnie na temat.
[01:29:18] - Ujawnienia.
[01:29:20] - Tak jest, ponieważ moje ujawnienie, mija właśnie rok. Już minęła północ. W związku z tym tak się dziwnie zbieg okoliczności złożył, że akurat minął pełny rok od mojego ujawnienia, czyli Apokalipsy Konrada, końca kalendarza Majów i początku mojego kalendarza.
[01:29:41] - No tak, ale to ujawnia co? Ciebie. Ale czy rząd światowy będzie ujawniony dzięki temu? Czy wolna energia zostanie ujawniona? Będziemy mieli w końcu tani prąd? Czy zostaną ujawnieni kosmici, że będziemy mieli nowe technologie? Podróżować będzie można tanio.
[01:29:57] - Tak. Jak to się ma ta moja religia do tego problemu, który stawiasz? Otóż dwa aspekty. Po pierwsze może zacznę od końca, dobrze? Bo są dwa aspekty i ja zacznę od tego drugiego. No dobrze, ty twierdzisz, że i poprzedni słuchacz bardzo ciekawie mówił. Szczerze ci, nie ten poprzedni, tylko ten drugi z tyłu. Bardzo ciekawie mówił. Tak?
[01:30:23] - Tak, słyszałem się.
[01:30:26] - O tym, że mass media przygotowują nas na jakieś tam ujawnienie, powolutku nas urabiają i tak dalej. Więc ja wychodzę z takim pytaniem. Przyjmijmy, że jest dzień U, godzina U, jest ujawnione. I jak wy sobie wyobrażacie funkcjonowanie społeczne milionowych, miliardowych społeczeństw na planecie dalej po tej godzinie U? Czy dalej będzie Kościół katolicki się kłócił z prawosławnymi, kto ma rację i Żydzi z Arabami czy prorok Mahomet? Przecież to wszystko wstrząśnie tym całym systemem i spowoduje upadki tych wielkich religii, udowodni im ich całkowitą fikcyjność i wyssanie z palca i wydumanie w dziełach literackich. Będzie pilna, dramatyczna potrzeba nowej religii. I to jest od końca drugi aspekt. A cofam się teraz do pierwszego pytania, do pierwszego aspektu, mianowicie ja to wyprzedzam. Ja chcę tworzyć to moje ogłoszenie się antychrystosem.
[01:31:33] - No tak, ale ujawnienie religii to chyba nie ten temat.
[01:31:37] - Ujawnienie kosmitów.
[01:31:39] - Kosmitów, tak.
[01:31:39] - I cywilizacji niestworzonej.
[01:31:41] - Ale co religia ma do tego? Oni może nie są religijni.
[01:31:43] - Właśnie tłumaczę, że wstrząśnie to tak samo, jak teoria ewolucji wstrząsnęła nauką czy odkrycie kwantowości w nauce.
[01:31:51] - Ale Watykan powiedział, że nie neguje kosmitów, nawet potwierdził ostatnio, że kosmici jednak mogą istnieć.
[01:31:58] - Jak to nie neguje? To przecież się kupy ich teoria nie trzyma w takim razie. Ale ja tworzę religię, która nie tyle nie neguje, co powołuje się na istnienie powszechnych praw przyrody typu ewolucja. W związku z tym jasno z założeń mojej religii wynika niemal konieczność powstania życia na innych planetach. Moja religia jest całkowicie kompatybilna z taką ideą, że gdzieś tam są jakieś cywilizacje poza Ziemią.
[01:32:28] - Ale Konradzie, zobacz, przyjeżdżają ci kosmici i pomówią, że religia Konrada jest niekompatybilna, jest w ogóle anachroniczna. Musicie ją odrzucić, a możecie sobie dalej wierzyć, ale to są głupoty. I co wtedy zrobisz? Będziesz miał problem.
[01:32:43] - Ja nie mam czegoś takiego, w mojej teologii, u podstaw mojej religii nie leży coś takiego, że Bóg nas tak umiłował, ludzi i tylko ludzi, że specjalnie dla nas, ludzi, stworzył tę planetę i słońce stworzył dla nas, ludzi, żeby nam ciepło było. W mojej religii czegoś takiego nie znajdziesz. Ja oczywiście nie będę teraz tu nauczał o mojej religii, ale chcę cię zapewnić, że moja religia opiera się na odwiecznych, powszechnych, ponadgalaktycznych prawach przyrody. Czyli jak się pojawią, to ja się tylko spytam. Załóżmy, że za mojego życia się pojawią, a ja będę już miał grono wyznawców.
[01:33:26] - No dobrze, czyli załatwiliśmy, okej. Jest przygotowana.
[01:33:29] - Skąd wiecie, jaki wy jesteście? Ja nie będę się...
[01:33:31] - Czyli uznajesz, że to jest nieuchronne, że kosmici się ujawnią, UFO. Za naszego życia jeszcze.
[01:33:38] - Nie, nie zrozum mnie źle. Ja twierdzę, że istnienie praw przyrody sugeruje logicznemu umysłowi, że skoro życie potrafiło się w naszej galaktyce, w naszym układzie gwiezdnym Słońca pojawić, to równie dobrze może się pojawić gdzieś indziej. Nie mam dowodów na to w pełni, które bym ci tu przedstawił, ale jest to spójne logicznie. Jeżeli to się raz zdarzyło na jednej planecie, równie dobrze może się zdarzyć na drugiej, ponieważ życie, jak twierdzę, wywodzi się z ewolucji. Oczywiście ja tam włączam jakąś duchowość, ale nie akt stwórczy typu biblijnego, że Bóg się czuł samotny i sobie stworzył ludzi, a potem: „No muszą gdzieś żyć, to stworzę im słońce, żeby ich grzało i rozdzielę wody i ziemię, żeby sobie żyli”. To jest baśniowa wizja rzeczywistości. U mnie czegoś takiego nie ma. W związku z tym, jak się pojawią, to nie spowoduje wstrząsu. To spowoduje jakieś zmiany dostosowawcze. Musimy się dostosować do innych cywilizacji.
[01:34:49] - Jeśli przyjmiemy twoją religię, okej. A co powiesz na wolną energię i rząd światowy? Te dwie rzeczy.
[01:34:55] - Rząd światowy? No to przerażasz mnie. Cóż, dlatego polecam słuchanie twojej audycji i popieranie, ponieważ mówisz wstrząsające rzeczy. Faktycznie. Na przykład zwróć uwagę na urojeniowość patriotów polskich. Oni mówią o jakiejś Polsce niepodległej. Jakiej niepodległej Polsce? Przecież to, co ty przedstawiłeś, to jest chyba coś w rodzaju, a nawet gorzej niż opis schyłkowych lat upadku pierwszej Rzeczpospolitej Polskiej, kiedy posłowie Rzeczpospolitej Polskiej byli na usługach innych państw. Tylko nas się uczyło w szkole-
[01:35:34] - Tak się dzieje, dokładnie. Czy Kaczyński, czy Tusk.
[01:35:37] - Zepsucie. A teraz to są rządzące partie, które jawnie jeżdżą za granicę, żeby się dowiedzieć, czy pozwolenie na strzałkę w prawo w naszym terytorium mamy, czy nie mamy. Czy ogórki mają być proste na dziesięć centymetrów, czy może pojechać za granicę i spytać się, co oni myślą o naszych polskich ogórkach albo jabłkach. Czyli jest to ewidentny brak suwerenności, podległość, a nie niepodległość. I 38 milionów obywateli to po prostu przyjmuje jako normalne. No więc pytanie, kto rządzi? Na pewno nie suwerenni obywatele tego państwa. Także to jest pierwsza rzecz. A co do free energy, to za mało znam i sam bym się więcej dowiedział na ten temat. Na pewno bardzo polecam niesamowitą rozmowę w TOK FM, w podcaście w tym tygodniu o energetyce polskiej.
I właśnie tam było poruszone, że ten, co stały słuchacz polecił, jakiś taki portal autora, przepraszam, zapomniałem jeszcze jego nazwiska.
[01:36:49] - Zmiana na nie chyba, tak?
[01:36:50] - Właśnie, dokładnie to on tam był uczestnikiem i malował dość ponury obraz polskiej energetyki za 10, 20 lat. Tam mówili o wyczerpaniu się zasobów węgla, że już polski węgiel jest o wiele droższy i tak dalej. Także mówili, że nie powinno być tak, że transport energii z Rosji. Nie, powinny być lokalne generatory energii, jakieś typu miasto, województwo, powiat i tak dalej, samowystarczalne, ale ja za mało na ten temat wiem.
[01:37:21] - A free energy to dalej idzie. To jest wolna energia, do której się trzeba podłączyć i wtedy będziemy mieli tani prąd, tanią energię właśnie z energii próżni, z jakichś różnych jeszcze nieznanych nam dzisiaj.
[01:37:32] - Znowu zmierzam do tego, że wiąże się to bezpośrednio z moją przyszłą Nową religią. Ponieważ ja będę promował właśnie, żeby system działał dla dobra ludzi, a nie ludzie dla dobra jakiegoś tam systemu, prawda? I na przykład Ukraina nam dobitnie pokazuje ta sytuacja, że czasy, kiedy narody i państwa mogły myśleć o jakiejś suwerenności, samodzielności się skończyły. To już można zapomnieć. To jest jakiś utopijny postulat. Teraz się trzeba pytać, od kogo zależymy, kto nam daje energię. Jeżeli mamy zabezpieczone źródła energii, dostawy energii, to możemy rozważać samodzielność i suwerenność naszego państwa, narodu. Jeżeli nie mamy. Patrz przykład Ukraińców.
[01:38:23] - Tak jest. Konradzie, muszę ci podziękować za ten głos.
[01:38:29] - Bardzo ciekawa audycja.
[01:38:30] - Oraz oczywiście życzyć wszystkiego dobrego, bo nie wiem, ilu masz już wyznawców, ale oczywiście, żebyś tam konkurował z kościołami, które są chrześcijańskimi i zdobył wielu wyznawców.
[01:38:43] - Jeszcze jedna rzecz może na zakończenie. Bo ja ciągle o tej religii i tak dalej, wszystkich to denerwuje, ale zrozumcie to. Na przykład Janusz Zagórski niech to zrozumie, czy ty, czy inni, że nigdy nie dojdzie do ujawnienia prawdy, ponieważ są chronione interesy Watykanu i wszystkich innych opartych na Biblii religii. To stoi na przeszkodzie, a nic innego. Oni mają swoje wpływy i dla ich interesów te informacje są skrywane. Rozważcie to. Dziękuję bardzo.
[01:39:19] - Dziękuję Konradzie. Także wszystkiego dobrego życzę. Miłych świąt. Może właśnie jakichś twoich świąt, prawda?
[01:39:26] - Moich. To są święta Wielkiej Nocy i Boga Narodzenia Konrada. Także pozdrawiam wszystkich i wszystkich.
[01:39:33] - Pozdrawiam na święta. To był Konrad, twórca nowej religii. Antychryst. Także jest audycja z Konradem. Polecam przesłuchać sobie o tej religii, którą promuje i tak dalej. Stawia czoło innym religiom chrześcijańskim, islamowi, judaizmowi i tak dalej, innym jeszcze religiom. Także jest to odważny krok, odważny człowiek, a może i nie człowiek, bo Antychryst chyba nie jest człowiekiem. Nie wiem, nie zagłębiam się w te sprawy. Wracamy do tematu, który myślę, że jest bardzo ważny, czyli ujawnienie 3.0 trzech spisków, który będzie pierwszy ujawniony. Czyli mamy rząd światowy, free energy, wolna energia i UFO, kosmici.
Który spisek będzie pierwszy i w ogóle czy któreś będą? A może one są nieprawdziwe? Także też zadzwońcie, powiedzcie. Możecie dzwonić skype, teoriechaosu.com albo telefon 33 482 72 32. I najbardziej według mnie prawdopodobne w ujawnieniu i to już praktycznie widać, że jest, to jest rząd światowy. On się ujawnia powoli. Nazywane jest to nowym porządkiem świata. Ten rząd światowy. Oczywiście nowy porządek świata to jest sposób na rządzenie, a nie ten rząd. Ale jeżeli nowy porządek świata zostanie wprowadzony, rząd się wtedy ujawni ten światowy.
Dzisiaj musi być w ukryciu. Globaliści właśnie Rockefellerowie, Rothschildowie i tak dalej. Oni stoją z tyłu, w ukryciu. Zasłaniają się takimi małymi biznesmenikami jak Warren Buffett, Bill Gates czy jacyś inni różni, czy Zuckerberg, który teraz też dołączył do tej zgrai. No i po prostu sobie jakoś tam radzą. Sterują państwami, sterują polityką od tyłu, ale to wszystko zostanie ujawnione w momencie, kiedy będą mieli przewagę technologiczną, bo ekonomię mają w garści kompletnie. O tym były ostatnie audycje. Możecie sobie posłuchać, jak to wygląda, jak wygląda tworzenie pieniędzy i to wiemy. Także jest ten rząd światowy i ujawnienie jego. Albo sam się ujawni, albo będziemy dalej ujawniali coraz mocniej.
Spotkania grupy Bilderberg. Spotykają się ci globaliści, którzy tworzą rząd światowy i są ujawniani. Jest ziarnko do ziarnka i w końcu myślę, że uzbiera się na tyle, taka miarka się uzbiera, że rząd światowy będzie na widoku kompletnie. Jest to, myślę, dosyć prosty spisek do ujawnienia, bo mamy bardzo dużo materiałów, bardzo dużo dowodów na to. I jeszcze sami ci ludzie, którzy tworzą ten rząd światowy, się ujawniają, sami mówią o nowym porządku świata. Przecież wszyscy. Czy Gordon Brown, czy George W. Bush, czy George H. W. Bush, czyli ojciec i syn, wprost mówili o nowym porządku świata.
Mało tego, Jan Paweł II mówił o nowym porządku świata. To jest zaskoczenie dla Polaków. To puszczałem zresztą w audycji można posłuchać. Zobaczcie sobie w internecie jest, jak Jan Paweł II mówi o nowym porządku świata. O jaki porządek chodzi Janowi Pawłowi II? Myślę, że o ten sam, o który chodziło politykom z tajnych stowarzyszeń. Bo oni się spotykają razem z papiestwem i planują rozwój świata. W tym sensie, że musi być nowy feudalizm. My musimy być wtrąceni w rolę tych O, jest pierwszy telefon. Dobrze, chyba jest pierwszy telefon.
Kogo gościmy w audycji? Coś niestety chyba nie słychać. Nie wiem dlaczego.
[01:44:28] - Halo?
[01:44:29] - Tak, tak. Stały słuchaczu. Słyszę, że stały słuchacz dzwoni. Halo, stały słuchaczu, czy się słyszymy? Coś słabo jest. Stały słuchaczu, czy się słyszymy?
[01:44:39] - Tak, chciałem jeszcze przetestować połączenie. Jedna rzecz, że ujawnienie za 20, rząd czy ktoś inny musi ujawnić nowe źródło energii.
[01:44:50] - A dlaczego musi ujawnić? Może nie ujawnić.
[01:44:52] - Musi, bo tanie w wydobyciu surowce kopalne się będą kończyły. Po prostu zacznie nam ich brakować. A planowany wzrost zużycia energii w ciągu 10 lat jest prawie o 40%. Ludzkość będzie zużywała to, co dzisiaj zużywa i jakoś trzeba tą energię dostarczyć.
[01:45:15] - Czyli musi ujawnić wolną energię, ale on nie chce ujawnić wolnej energii, bo wolna energia oznacza dla nas wolność, więc oni nam na pewno tego nie ujawnią.
[01:45:23] - Ale za 20 lat paliwa kopalne łatwo dostępne się skończą i elektrownie staną na paliwa kopalne, bo nie będzie-
[01:45:29] - No to wprowadzą na atom wszystko będzie. Będą wielkie elektrownie atomowe i będziemy musieli płacić za energię jeszcze więcej.
[01:45:36] - Ale mi o to chodzi, czy to będzie fuzja jądrowa, czy to będzie zimna fuzja, to znowu będzie elektrownia i normalnie pan będzie zużywał prąd. Nie będzie pan tego miał w piwnicy, bo tego się nie da wstawić do piwnicy, tylko to będzie normalna elektrownia.
[01:45:57] - Rozumiem.
[01:45:57] - To będzie tylko inne źródło energii, które będzie napędzać turbinę. Bo nie wierzę, że można zbudować urządzenie wielkości UPS-a mocy 10 kilowatów. Tam nic nie będzie się kręcić. Na razie nie jesteśmy na takim poziomie rozwoju. To będzie reaktor, który dodatkowo będzie ciepło i ciepło trzeba zmienić na parę i napędzić turbinę.
[01:46:21] - To potrafimy, bo przecież tak robimy już od ponad 100 lat.
[01:46:26] - Ale mówimy o prądzie stałym. Możemy tylko produkować w dwóch wersjach: prąd stały lub zmienny. A zmienny produkuje się w urządzeniach, które się wirują.
[01:46:35] - Tak.
[01:46:37] - A co by mogło produkować prąd stały w nieruchomym urządzeniu jak ogniwo paliwowe? Jaka reakcja w przyszłości mogłaby to robić? Bo mówimy o energii. O jakiej pan mówi? Cieplnej czy mechanicznej?
[01:46:52] - I takiej, i takiej oczywiście.
[01:46:55] - Cieplna to jest klasyczna. Musiałaby być klasyczna elektrownia, więc nic by się nie zmieniło. Po prostu rodzaj paliwa się zmieniłby tylko. Jak mówimy o reaktorach zimnej fuzji czy energii punktu zerowego, czy coś takiego, to reaktor produkuje tylko ciepło. Więc elektrownia byłaby taka sama, niczym się nie różniła od elektrowni klasycznej, po prostu źródłem ciepła. Więc to by się nic nie zmieniło. Ten, kto dostarcza prąd, dalej by go dostarczał.
[01:47:21] - Zmieniłoby się troszkę. Jeżeli byłaby ta zimna fuzja, to ceny prądu by po pierwsze spadły, po drugie byłyby te małe instalacje. Nie wielkie, tak jak teraz jest wielka elektrownia, ileś gigawatów, tylko takie megawatowe elektrownie małe na osiedle.
[01:47:36] - To jest tak zwany efekt skali i jednoznaczności. Po prostu trzeba by dużej mocy, bo wtedy mała ilość odbiorców i to są problemy rozpływu sieci. Nie wiem dokładnie, o co chodzi, że jak jest większa elektrownia i więcej odbiorców, może być mniejszej mocy. Nie musi być na przykład 10 megawatów, tylko może być na przykład osiem. Bo nie jest tak, że wszyscy jednocześnie będą ciągnąć te 10 megawatów. To jest zaleta. Na jedno miasto dwie elektrownie. Tak jak jest w Krakowie elektrociepłownia. Są dwie elektrociepłownie, które ze sobą współpracują. Jako zabezpieczenie w razie awarii to druga przejmuje działanie.
[01:48:24] - Tak, to może być dywersyfikacja, że mamy to i to do wyboru.
[01:48:28] - Połączone wszystko musiałoby być w sieci, zarządzanie tak jak dzisiejsza sieć energetyczna. Praca na wyspę to jest niebezpieczeństwo awarii. W razie jakby mi się zepsuło, to jestem bez prądu, bez niczego. Musiałbym i tak połączenie mieć do sieci zewnętrznej, że w razie awarii to musiałbym mieć prąd skądś, żeby zasilić automatykę, która by-
[01:48:48] - Tak, ale wtedy można z sąsiedniego osiedla, przecież osiedla mogą być połączone i wytwarzać tyle energii, żeby rezerwę miały.
[01:48:57] - Ale to trzeba zbudować. To jest potrzebny czas, żeby zbudować nową infrastrukturę.
[01:49:02] - Oczywiście tak.
[01:49:03] - Trzeba mieć paliwa kopalne, żeby wyprodukować nową infrastrukturę, zastosować, zbudować. Więc ja mówię, nowe źródło powinniśmy maksymalnie za 20 lat zacząć budować nową infrastrukturę. Jeżeli to jest ukryte, zakładam, że mamy wszystko opracowane, czyli jest wszystko opracowane idealnie i jest gotowe do produkcji. A jeszcze jedna taka rzecz. Rząd amerykański, dwie firmy wygrały wstępny przetarg na opracowanie małych reaktorów jądrowych o mocy 40 megawatów. Ma się je zakopać pod ziemię. Mają działać 20 lat i po 25 latach się wyciąga reaktor, wkłada się nowy jak kartridż do drukarki.
[01:49:46] - Ale w jakim celu to robią? Co chcą zrobić?
[01:49:51] - Za dwadzieścia lat kończy się gaz łupkowy. Trzeba go czymś zastąpić. Chcą go zastąpić energią jądrową, zbudować super bezpieczne reaktory, które się zakopuje na osiedlu.
[01:50:02] - Mała moc jest, nieduża, tylko.
[01:50:05] - 10 megawatów i żeby zasilać miasta, miasteczka, jak się gaz łupkowy kończy. Mają być super bezpieczne, super wydajne, czyli wysoka efektywność wykorzystania paliwa jądrowego, bo dzisiaj elektrownie tego typu wykorzystują w granicach 10% energii w uranie. Chcą zwiększyć to wykorzystanie. Chiny wygrały przetarg na zaprojektowanie takiego reaktora, zbudowanie prototypu.
[01:50:35] - A tutaj muszę ci, stały słuchaczu, powiedzieć, że mam newsa o bateriach jądrowych, które już od dawna są. Też tutaj mówiłem w odcinkach dotyczących free energy. Tam, gdzie były te baterie, które niesamowitą miały sprawność jądrową, że był taki Paul Brown, który został zamordowany w wypadku samochodowym. Wypadek się zdarzył, ale po prostu był fenomenalnym naukowcem, doktorem fizyki czy fizyki praktycznej i pracował nad bateriami nuklearnymi i miał olbrzymie sukcesy. Robił tak niesamowite baterie. Dzisiaj są dużo gorsze i wiesz, stały słuchaczu, jedna bateria jądrowa zapewnia pracę na dwadzieścia lat, czyli byśmy wkładali taką malusieńką, malutką, bardzo niewielką, która w ogóle nie promieniuje praktycznie, że to jest osłonięte, do komórki czy do laptopa i ona dwadzieścia lat pracuje.
[01:51:41] - Widziałem zdjęcia takich baterii do kupienia, tylko cena takiej baterii wynosi dwa tysiące dolarów. Można ją kupić przez internet. Ma moc-
[01:51:52] - Jakby były produkowane masowo, cena by spadła.
[01:51:54] - Ale nie, cena produkcji po prostu.
[01:52:00] - No tak, ale cena produkcji by spadła.
[01:52:01] - Jest do kupienia i ma moc dwóch paluszków takich jak do pilota. Działa przez dwadzieścia lat. Tylko że tam, gdzie możesz wymienić baterie, to nie ma sensu po prostu.
[01:52:15] - Ale urządzenie raczej po dwudziestu latach rzadko jest do użycia, tak jak komputer na przykład czy laptop. Po dwudziestu latach to raczej dożywotnia bateria to jest.
[01:52:25] - W zastosowaniach, gdzie nie ma możliwości wymiany czy stosowania baterii słonecznej, w jakichś czujnikach tego typu, to te baterie się tam stosuje. Jeżeli masz dostęp do energii słonecznej, to się stosuje baterie słoneczne.
[01:52:38] - Rozmawiamy też o samochodach, że na przykład samochód można zasilać przez dwadzieścia lat.
[01:52:42] - Ale to ma moc baterii do pilota czy do latarki.
[01:52:45] - Nie, oczywiście, tylko większych takich. Są zbudowane już samochody nuklearne, które jeżdżą właśnie z napędem mocowym.
[01:52:54] - To był tylko prototyp w latach sześćdziesiątych.
[01:52:56] - Nie, są teraz robione. W tej chwili ostatnio był na torze, na tym pierwiastku tor.
[01:53:02] - To jeździ ten łazik. To jest bateria, co ten łazik na Marsie ma.
[01:53:09] - Tak, oczywiście, łazik też, ale normalne samochody są w tej chwili prototypy. Oczywiście nie masowo produkowane, tylko prototypy robione na zasadzie zasilania nuklearnego.
[01:53:22] - To jest na różnicy potencjałów, że tam się rozgrzewa paliwo jądrowe i-
[01:53:30] - Być może. Nie znam szczegółów.
[01:53:33] - Ale jest jeden pierwiastek, który najbardziej wydajny jest do produkcji tych ogniw jądrowych. Jego jest mało na Ziemi i NASA ma już problem z kupowaniem tego pierwiastka do sond, a NASA zużyła swoje zasoby i musi kupować ten pierwiastek za granicą, bo go się coraz mniej produkuje.
[01:53:55] - No tak, bo jest zabroniony.
[01:53:57] - W reaktorach, a jego produkcja jest wstrzymana i NASA ma problemy z dostawą, więc dlatego te baterie są takie drogie.
[01:54:05] - No nic, to jest pewne rozwiązanie.
[01:54:07] - On najwydajniej produkuje energię elektryczną. Ale na Ziemi to zróbmy normalną elektrownię stacjonarną i wsadźmy nowoczesne akumulatory do samochodu. Tesla S ma zasięg czterdziestu kilometrów i to w zupełności wystarczy. Są szybkie ładowarki, można jeździć normalnie samochodem. Nie musisz mieć reaktora w samochodzie, wypadek czy coś i rozbijesz się takim samochodem i mógłby być problem. Wolałbym, żeby w samochodach nie było reaktorów jądrowych czy jakichś materiałów rozszczepialnych, bo jakby był wypadek czy coś, to mógłby być problem.
[01:54:43] - Chyba że zimna fuzja, prawda? Zimna fuzja mogłaby rozwiązać to, bo jest dużo bezpieczniejsza.
[01:54:48] - Ale to produkuje ciepło, więc trudno by wsadzić do samochodu silnik parowy.
[01:54:53] - Były samochody parowe. Kto wie?
[01:54:55] - Wiem, ale to zajmowało cały bagażnik. To było kombi i z tyłu cały bagażnik to był silnik parowy.
[01:55:01] - Chyba że ktoś coś nowego wymyśli, jakieś nowe sposoby. Nie wiadomo. Może.
[01:55:06] - Samochód elektryczny ma idealne parametry. Podnieśmy tylko jeszcze trochę parametry baterii, trwałość i tylko żeby mieć dużo taniego prądu.
[01:55:14] - Dobrze. Dziękuję ci, stały słuchaczu, za przetestowanie telefonu jako pierwszy słuchacz, który się dodzwonił. Dziękuję. Trzymaj się. To był stały słuchacz i dzwoni Marek. Witaj Marku.
[01:55:28] - Witam cię, Klaudiu. Po pierwsze chciałem podziękować za kubek, który dotarł do mnie.
[01:55:33] - Proszę bardzo.
[01:55:35] - Jest oryginalny jak audycja.
[01:55:39] - Dziękuję. Dodam, że grafika Krawca jest, znanego graficiarza i grafika.
[01:55:45] - A kto wybierał kształt?
[01:55:47] - Nieskromnie, że ja wybrałem. Także to jest oryginalne. Polecam wam. Taka wytwórnia porcelitu w Niedźwicy. Prymitywniejsze. Tak jakimi przewozili.
[01:56:02] - Ale to mogła być chyba na przykład kolonia jakiejś zaawansowanej cywilizacji, która już przywiozła technologię ze sobą w tym momencie.
[01:56:10] - I być może zostały jakieś ślady, tylko na pewno, ja uważam, że jeżeli były takie ślady, to one są zabierane przez różne ekipy tych globalistów, którzy nie chcą, aby się te informacje przedostały dla zwykłych ludzi. Bo jeżeliby taki artefakt został znaleziony, to postawiłoby do góry nogami całą naszą historię cywilizacji tutaj na Ziemi i spowodowałoby to jakieś rozruchy nawet. Nie wiem, załamanie, że ludzie zaczęliby zadawać pytania. Mamy tutaj jakiś pistolet laserowy znaleziony. Skąd on się wziął, co się dzieje? Albo w piramidzie znaleziono też tego typu jakieś rzeczy, artefakty. I to powoduje, że wszystko staje na głowie.
[01:56:52] - Może gdzieś takie informacje się pojawiły nawet, ale one były albo niszowe. Widzisz, ja na przykład od dość długiego czasu nie oglądam telewizji. Telewizor wykorzystam sobie, żeby tam pograć sobie trochę, jak mam chwilę wolnego. I na przykład o tym, co się dzieje, dowiedziałem się, przyznam się, że oczy mi się zrobiły wielkie, że są loty na Księżyc z Chin.
[01:57:26] - Tak, oficjalnie. I troszeczkę tu nie powiedziałem jeszcze o tym, że na tych zdjęciach Księżyc ma inną barwę niż na zdjęciach na przykład NASA.
[01:57:36] - Tak, ale ja w ogóle o tym nie słyszałem. Gdybym nie włączył dzisiaj programu, to pewnie dalej nie dowiedziałbym się o tym. Bo to trzeba śledzić, to trzeba szukać. Trzeba wiedzieć, gdzie te informacje są, bo przeglądając na przykład, wylogowując się z poczty, pojawia mi się strona główna portalu.
[01:58:00] - Tak, Marku, zgadza się, ale nie wiem, czy wiesz, że astronauci amerykańscy o tym mówili, że wcale nie jest szary Księżyc, tylko ma różne odcienie. Ma takie odcienie, takie, brązowe.
[01:58:13] - Ja już nie mówię nawet o tym, co tam znaleziono. Ale ja nie wiedziałbym nawet o tym, że oni tam latają.
[01:58:20] - Chińczycy teraz polecieli oficjalnie, bo to są loty oficjalnie. Nieoficjalnie podobno cały czas latamy tam.
[01:58:27] - Ja nie mówię o tych nieoficjalnych, ale to są już informacje potwierdzone.
[01:58:30] - Oficjalnie tak. To są potwierdzone, że Chińczycy latają, wylądowali tym łazikiem. On tam jeździ po Księżycu.
[01:58:37] - Właśnie ja stwierdzam, że pierwsze, gdzie się dowiedziałem, to dzisiejsza audycja o czymś takim.
[01:58:43] - Jak? Nie było w wiadomościach o tym? Aha, przepraszam, nie oglądasz telewizji.
[01:58:48] - Nie oglądam telewizji. Nie mam z czego się dowiedzieć.
[01:58:51] - Ale dziwne, bo o tym powinni trąbić na jakichś portalach.
[01:58:54] - Właśnie o tym mówię, że jeżeli nawet mówili o tym, to powinna to być informacja, która się powinna roznieść. Słuchajcie, znowu jesteśmy na Księżycu. Ludzie lądują na Księżycu.
[01:59:06] - Po 37 latach.
[01:59:09] - 37 lat temu to cały świat oglądał się, zastanawiał, co się dzieje, prawda?
[01:59:14] - To jest niesamowite. Nawet nie chce się uwierzyć w to, że 37 lat temu ostatni raz wylądowaliśmy na Księżycu.
[01:59:20] - Aczkolwiek ja jestem tutaj w stanie trochę uwierzyć w te argumenty starego słuchacza znowu z drugiej strony, że to ekonomicznie jest nieopłacalne.
[01:59:30] - Ale to tak ekonomicznie, jak płynięcie statkiem, że niby coś tam znaleziono i dalej płynąć statkiem, żeby gdzieś złoto zabrać komuś i tak dalej. Na Księżycu są naprawdę minerały niesamowite.
[01:59:43] - Chodziło o prestiż. Nie przejmowali się tak pieniędzmi, tylko chodziło o prestiż, żeby tam być pierwszym, zbadać i w ogóle.
[01:59:53] - Nie wiem, to jest bardzo dziwne według mnie. A uważam, że wcale nie jest dziwne, bo jest tajny program kosmiczny, który kontynuuje, wykorzystując dużo lepszą technologię. Być może właśnie też à la spodki jakieś tego typu pojazdy, którymi bardzo łatwo się lata na Księżyc, na Marsa. Nie wiem, ile w tym prawdy, bo są whistleblowerzy, którzy o tym mówią, ale nie są do końca wiarygodni, więc ja nie mogę uciąć sobie ręki, że oni mówią prawdę. Może w tym być trochę zmyślone, ale że kosmici są na Księżycu, to już uważam, że jest wielce prawdopodobne, że tam po prostu mają swoje bazy.
[02:00:34] - Ja pamiętam, że ty w którymś programie stwierdziłeś, że taka jest wersja, że zabroniono latać ludziom na Księżyc.
[02:00:41] - Kosmici tak. Być może właśnie zabronili, bo kosmici widzieli, że na przykład ta misja Apollo 13. Podobno chcieli zdetonować ładunek nuklearny, bo ludzie mają coś w sobie takiego, że nie chcą najpierw zbadać czegoś, tylko że boją się, że to są jacyś kosmici tutaj. Spróbujmy ich atomem załatwić, może zobaczymy, czy zginą. I ten Apollo 13 właśnie miał odpalić ładunki nuklearne na powierzchni Księżyca i kosmici po prostu zabronili. Fizycznie po prostu uniemożliwili, uszkodzili rakietę, że niemalże doszło do katastrofy i ledwo przeżyli ci astronauci. Nie wylądowali oczywiście na Księżycu.
[02:01:26] - Był film o tym.
[02:01:27] - Tak. O tym whistleblowerzy mówią, którzy twierdzą, że tak, był zabrany ładunek nuklearny na pokład i miał być na powierzchni Księżyca odpalony. Tam przy tych instalacjach czy to kosmitów, czy to poprzedniej cywilizacji, ale chyba właśnie kosmitów, bo one były aktywne cały czas. Zresztą czasami filmy widać, jak jakieś obiekty wylatują z Księżyca. Coś niesamowitego. Astronomowie tacy bardziej profesjonalni, bo jednak takim za 500 czy za 1000 złotych Lunetą czy teleskopem takich rzeczy raczej się nie zobaczy. Potrzebne są do tego troszeczkę lepsze teleskopy. Za 4 tys. zł czy droższe. I już nimi można naprawdę robić zdjęcia czy obserwować Księżyc, gdzie zachodzą bardzo dziwne zjawiska.
Można zaobserwować odbicia od jakichś kopuł, można zaobserwować jakieś zmiany światła czy rozbłyski laserowe, czy ktoś lasery tam puszcza. Nie wiadomo, co się dzieje. Takie rzeczy są. Już od lat 50., 60. o tym ludzie mówią, czy ci astronomowie. Jest taka książka „Somebody Else Is on the Moon”. Lenarda. On się nazywa George Lenard. Bardzo ciekawa książka. Zresztą ona nie jest utajniona, ale nie można jej wznowić, nie można jej wydać.
Zawsze jak ktoś wyda, to będzie miał problem z tą książką. Jest trochę takich książek. Jej ceny w tej chwili wynoszą jakieś kosmiczne sumy na Amazonie. 100 euro, 200 euro, jakieś absurdalne. Nie można jej wznowić. Można ją na szczęście znaleźć. Nie wiem, czy akurat te wersje pełne, te najlepsze, ale duże na pewno fragmenty można znaleźć na jakiś tam może nie Chomikach, ale jakichś torach pirackich. Niestety jest taka cenzura, że nie można po prostu wydać, żeby ludzie nie zadawali pytań, żeby nie czytali takich rzeczy. Księżyc ma być szary, tam się nic nie dzieje. A tu ląduje i od razu bach.
Jest taki obrazek, jakieś kamery mają złe. Oczywiście też są szare kamienie, są elementy szarości na Księżycu, nie mówię, że nie, ale to, co zrobiła NASA, to jest ewidentny retusz na zdjęciach. A filmy, dlaczego czarno-białe filmy kręcili? Dlaczego? Czarno-biały to będzie szary. Jak się czarno-biały film kręci, to nie będzie brązowy.
[02:04:17] - Właśnie to mnie zastanawiało, jak oglądałem.
[02:04:19] - A były kolorowe już wtedy przecież bez problemu.
[02:04:21] - Właśnie.
[02:04:22] - Dlaczego wybrali akurat czarno-białe? Bo podobno kolorowymi filmowali tylko do wewnętrznych. Na kolorowych filmach, zresztą o tym też wspominali troszkę astronauci, ale za bardzo oni nie chcą. Raczej ludzie, którzy ich znają czy pracowali dla NASA, że były filmy robione też kolorowymi, ale nigdy nie ujrzały światła dziennego. I na tych filmach kolorowych widać bardzo niesamowite rzeczy. Właśnie widać kopuły szklane, które odbijają światło i widać dużo lepiej. Było widać kolor tych skał, że wcale nie jest szary Księżyc. Ale to wszystko uległo retuszom na zdjęciach. Te zdjęcia, które widzimy, jakąś flagę. Jeżeli odpowiednio naświetlimy zdjęcie, to też możemy uzyskać srebrny kolor.
Nie jest to takie coś, że trzeba wykorzystać komputer do tych manipulacji. Absolutnie nie. Dużo prostsze są metody. Także niestety.
[02:05:35] - Na tym się nie znam. Dla mnie na pewno jest zastanawiające to, że ja rozumiem, że nie byłyby tak częste loty jak przy misjach Apollo, ale rzeczywiście, że 37 lat nikt tam w ogóle nie leciał.
[02:05:53] - O Marsie się mówi. Mars jest chyba 100 czy 1000 razy droższy. Teraz o Marsie wszyscy. „Na Marsa lecimy”. A to jest nieporównywalna misja. Mars do Księżyca.
[02:06:03] - Ale nie zastanawiało cię to na przykład też, że nikt nie próbował zrobić takiego komercyjnego lotu na Księżyc? Znaleźliby się tacy.
[02:06:13] - Nie jest to takie proste. To trzeba mieć naprawdę technikę wielką, a prywaciarze chcą tylko zysk. I faktycznie, jeżeli liczysz tylko na zysk, to-
[02:06:23] - Ale były komercyjne loty w ogóle w kosmos.
[02:06:26] - W kosmos tak. Już nawet są komercyjne, ale jednak lot w kosmos a Księżyc to jest jednak różnica. Lot w kosmos to powiedzmy jest 100 km w górę. Już jesteś w kosmosie, 100 km w górę to nie jest dużo. Na Księżyc jest 300 tys. km. Jest różnica, prawda? I jeszcze razy dwa. 300 tys. plus 300 tys., czyli 600 tys.
[02:06:49] - Tak, ale jest już jakaś tam technologia, która jest wypróbowana, którą można wykorzystać. NASA mogłoby w ten sposób pozyskiwać fundusze.
[02:06:59] - Tak, ale z tego, co wiem z tych ludzi, którzy badają ten spisek kosmiczny, taki najbardziej znany to jest Richard Hoagland, to NASA to jest przykrywka. NASA ma utajniać wszystko i ma po prostu odciągać ludzi od kosmosu. To jest niesamowite, że NASA ma na celu odciąganie ludzi od kosmosu i bardzo dobrze wychodzi. Zobacz, na przykład Chińczycy byli w kosmosie, a wszyscy cicho siedzą. NASA gdzieś tam coś zrobi, odkryje, puści jakiegoś niusika, ale nic jakiegoś dużego. Także to jest po prostu program do odciągania od kosmosu. A są utajnione programy. Nie wiem, ile w tym prawdy jest. Richard Hoagland mówi, że bardzo dużo, że zna whistleblowerów też. Nie wszyscy chcą się ujawniać.
To jest też ten problem, ale po śmierci często są ujawniani. Mówią, że są programy, którymi zarządza Air Force, czyli-
[02:07:58] - Siły Powietrzne.
[02:07:58] - Siły Powietrzne Stanów Zjednoczonych. I ta baza chyba Vandenberg ona się nazywa, z której-
[02:08:07] - A teoretycznie pod kogo podlega NASA?
[02:08:11] - NASA teoretycznie kiedyś pod wojsko podlegała, ale teraz chyba nie. Teraz chyba podlega pod Kongres. Nie znam się akurat tak dobrze na tych politycznych sprawach, kto pod kogo podlega, ale w każdym razie NASA ma z roku na rok ograniczany budżet i jest to bardzo dziwne. Niby mamy zdobywać kosmos, a NASA coraz mniejsze fundusze ma. A dziura budżetowa wynosi dziewięć bilionów dolarów. Nie mówię miliardów. Bilionów dolarów. Przepraszam, nie dziura budżetowa, czarny budżet, czyli pieniądze, które uciekają w jakieś tajne projekty. W przeciągu pięciu lat dziewięć czy sześć bilionów. Teraz mogę się troszeczkę pomylić o te parę bilionów.
Nie ma znaczenia. Nawet jakby był bilion, to są kosmiczne pieniądze. Za to można by było spokojnie na Marsa w technologii, którą znamy.
[02:09:09] - Dosłownie i w przenośni.
[02:09:09] - Tak jest. I to naprawdę coś jest, coś jest na rzeczy, tylko że każą nam się odczepić od kosmosu, dlatego się nie mówi o tym. Mówi się o jakiejś tam Rihannnie, o jakiejś tam Lady Babie, Bibler. O jakichś idiotach kompletnych się mówi, a nie o naukowcach, którzy rozwijają naszą cywilizację, o artystach, którzy są na jakimś poziomie, tylko o jakichś zupełnych głupkach, którzy nie mają talentu, nie potrafią wspominałem nuklearnych, ale o projekcie samochodu zrobionego z klocków Lego, który jest zasilany powietrzem. Niesamowite, nie? Który robi wrażenie. Zresztą ludzie, którzy zrobili to, nie mieli pieniędzy na to, ale zebrali pieniądze przez crowdfunding. Dzięki crowdfundingowi, czyli zbiórki przez internet. Zbiórki publiczne czy też prywatne, ale w internecie, gdzie ludzie, sami internauci wpłacają pieniądze, dostając jakieś nagrody za odpowiednio wpłaconą sumę. To jest niesamowite, że udało im się taki samochód zrobić, który jest napędzany powietrzem.
Sprężonym, podejrzewam, bo tak to się robi. Jest sprężarka, także naprawdę niesamowite jest to. No i działa. Zrobiony on jest z klocków Lego. Samochód z klocków Lego, który jest na sprężone powietrze. Coś niebywałego. Także coś fajnego. Młodzi ludzie, którzy chcieli coś takiego, mieli ideę fix i zrobili to. Osiąga 20 kilometrów na godzinę. Nie jest dużo, ale robi wrażenie.
Tak jak w audycji, nie wiem, czy pamiętacie, ileś miesięcy temu wystąpił Grzegorz, który zebrał pieniądze na samochód elektryczny i za dwa, trzy tysiące złotych przerobił samochód spalinowy na elektryczny. I ten samochód jeździł. Oczywiście miał mały zasięg, nie miał akumulatorów. Wszystko było dosyć po kosztach robione. Ale zrobił to. Większość się śmiała z niego, że to jest niemożliwe, że głupoty robi. Co ty tam robisz, co ty wiesz i tak dalej. Ale zrobił. Są filmiki, można zobaczyć. Było oficjalne zaproszenie na pokaz w Katowicach.
Także jeżeli się chce, to można zrobić tego typu samochód. Przerobić na elektryczny. Co jest niesamowitą sprawą, bo jest dużo tańszy w eksploatacji, jak się dużo jeździ. Ale trudnością jest zbudowanie takiego auta. Podobno w tej chwili zawiesza audycję, także chyba to znak, aby skończyć. Także dzisiaj porozmawialiśmy sobie o ujawnieniu. Wolny temat. Już wiem, że telefon działa. Będę musiał jeszcze jakoś ten telefon zmodyfikować, aby lepiej działał. Są jeszcze pewne problemy.
Także cóż, myślę, że to na dzisiaj wszystko. W ujawnieniu 3.0, czyli trzech najważniejszych rzeczy, trzech największych spisków, czyli rząd światowy, wolna, darmowa energia, free energy i UFO, kosmici. To są trzy spiski, które wyjdą. Myślę, że za naszego życia nawet. Rząd światowy praktycznie już wyszedł. Przecież wyobraźcie sobie, 20 lat temu nikt nie mówił o jakimś rządzie światowym. To było absurdalne. Nie było o tym mowy. Nawet nie było słowa globaliści. Nie bardzo się używało zbyt często.
20 lat temu, 30 lat temu. A dzisiaj? Dzisiaj już wszyscy mówią o rządzie światowym, o ONW, o nowym porządku świata. Sami politycy to mówią. Większość polityków użyło tego terminu. Nawet chyba w Polsce zaczynają mówić o nowym porządku świata. Który pierwszy będzie? Ja myślę, że rząd światowy, bo to już wychodzi. Później będzie jednak wolna energia, a na końcu UFO. Chociaż UFO myślę, że mogło być wcześniej niż wolna energia, ale jednak ta wolna energia wyjdzie wcześniej, bo ludzie, jeżeli tylko Uda się jednemu zrobić, to pójdzie lawina i się nie da tego zatrzymać.
Natomiast z UFO można będzie powiedzieć, że to fikcyjne, że ktoś wyświetlił jakimś Blue Beam ten tak zwany projekt, czyli te hologramy. I to nie żadne UFO było, nie żadni kosmici, tylko hologramy. Także w takiej kolejności, jak przedstawiłem. Pierwszy rząd światowy, druga wolna energia, free energy i trzecie UFO. Piszcie maile. Bardzo dziękuję za wszystkie maile. Nie na wszystkie odpowiadam, ale staram się odpowiadać. Na pewno wszystkie czytam. Wykorzystuję też często informacje. Nie bójcie się, zachowuję anonimowość.
Zastanawiam się, żeby używać szyfrowanego maila. I tak chyba zrobię, że będę miał także maila zaszyfrowanego dla tych ludzi, którzy się boją pisać, mają różne problemy. Także dam takie możliwości, że będzie można wysłać mi maila szyfrowanego. Żadne służby nie odczytają, bo to będzie nieopłacalne. Także przesyłajcie wszystkie newsy, informacje, jakie macie, bo to naprawdę bardzo ułatwia także przygotowanie audycji. I jak macie różne pomysły na audycje, tematy, także jest to bardzo przydatne. A w tej chwili życzę wam wszystkiego dobrego, wesołych, pogodnych świąt. Na dzisiaj zakończymy pięknym utworem Maxa Wavesa. Nie wiem na 100%, który spisek zostanie ujawniony jako pierwszy z tych trzech wielkich, które wymieniłem, ale ważne, żeby został ujawniony, bo dzięki temu będziemy bardziej wolni, będziemy mieli większą wiedzę i dzięki temu zyskamy łatwość życia w przyszłym świecie nieznanym. Trzymajcie się.
Za tydzień będzie niesamowity gość. Cześć.